Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

13.02.2007
wtorek

Upadek rządu

13 lutego 2007, wtorek,

Nawet jeżeli nie jest to jeszcze upadek formalny, to jest to upadek faktyczny. W normalnym państwie demokratycznym to, co od kilku dni dzieje się w Polsce, kończy się votum nieufności do premiera, upadkiem rządu i wyborami. Któż bowiem może mieć zaufanie do rządu, jeżeli w dniach, kiedy prezydent i premier mają otrzymać tajny raport dotyczący likwidacji wywiadu:

  – W niejasnych okolicznościach ustępuje minister Obrony.
  – W ostatnim dniu urzędowania minister Obrony kieruje do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez swojego zastępcę i likwidatora WSI.
  – Trwają poszukiwania dokumentów, które zginęły w tajemniczych okolicznościach, być może z udziałem Antoniego Macierewicza – najbardziej zaufanego polityka K&K.
  – Nowy minister Obrony, dotychczasowy szef Kancelarii Prezydenta, nazajutrz po objęciu stanowiska krytykuje swojego poprzednika za niewłaściwe przygotowanie odbioru samolotów F16. Sprawa dotyczy największego kontraktu zbrojeniowego z USA.
  – W tym samym czasie ważą się losy tarczy antyrakietowej i udziału Polski w planach obronnych USA.
  – Minister Spraw Wewnętrznych, prawa ręka premiera, „trzeci bliźniak” i jeden z przywódców partii rządzącej, grozi dymisją i odchodzi na „urlop” z powodu oskarżeń pod jego adresem w prorządowym dzienniku. Społeczeństwo dowiaduje się o otwartym konflikcie premiera z dotychczasowym ministrem Spraw Wewnętrznych. Odchodzący minister apeluje o wszczęcie przeciwko sobie postępowań wyjaśniających.
  – W ślad za ministrem podaje się do dymisji komendant główny policji.
  – Nowy minister oskarża swojego poprzednika oraz podległą mu policję o poważne nieprawidłowości, m.in. o opieszałość w zwalczaniu „układu warszawskiego”, a także nieujawnione wiadomości zastępcy szefa policji o senatorze, za którym rozesłano list gończy.
  – Nowym szefem policji zostaje człowiek spoza policji, w dodatku prokurator.
  – Nowym ministrem Spraw Wewnętrznych zostaje prokurator, wczorajszy oskarżyciel policji.
  – Ludzie ministra Sprawiedliwości wciskani są na wakaty na wysokich stanowiskach, zakłócając dotychczasową równowagę oraz niezależność policji od prokuratury.
  – Przedstawiciel Polski w Europejskim Banku Rozwoju i Odbudowy podaje się do dymisji, żeby zwolnic miejsce dla byłego premiera.

W normalnym państwie demokratycznym każde wydarzenie tej miary, co dymisja ministra Obrony i jego konflikt z likwidatorem służby wywiadowczej, czy dymisja ministra Spraw Wewnętrznych i jego konflikt z prokuratorem krajowym, który przychodzi na jego miejsce, czy wreszcie poważne oskarżenia pod adresem szefa policji oraz jego dymisja, musiałyby doprowadzić do debaty parlamentarnej, do wniosku o votum nieufności wobec premiera (który jeszcze kilka dni temu zapewniał, że „wszystko jest pod kontrolą”) i do nowych wyborów. Ale czy Polska pod obecną władzą jest krajem normalnym? Czy normalny jest kraj, w którym ewentualne votum zaufania dla rządu będzie zależało od partii, w skład której wchodzą posłowie po wyrokach, a na czele której stoi prymitywny watażka, pożal się Boże moskiewski doktor honoris causa, nie umiejący nawet zachować się wobec kobiet – czy taki kraj jest normalny? I co teraz odpowiedzą entuzjaści IV RP, kiedy powiemy, że obecne rządy to kompromitacja, a nie żadna odnowa moralna? A co już o tym powie świat – strach pomyśleć.

Najlepszym wyjściem byłyby wybory. Ale kto je rozpisze? Kto dziś faktycznie stoi na czele służb mundurowych? Kto trzyma rękę na najważniejszym guziku? Żle się dzieje w państwie polskim.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 63

Dodaj komentarz »
  1. Pozwole sobie zacytowac „Wprost”, magazyn bylego ostatniego szefa propagandy PZPR-u Marka Krola…
    „Opozycja histeryzuje, bo obawia sie spektakularnych zatrzyman i policyjnych akcji wymierzonych w znanych politykow i ludzi biznesu…”

    Ostatnie zmiany w rzadzie Kaczynskiego maja na celu rozbicie ukladu, ktory krepuje nie tylko media (!…) ale rowniez biznes i wymiar sprawiedliwosci.
    Uklad ten dziala destrukcyjnie i hamujaco na rozwoj panstwa.
    Jest to tzw rozowy, mafijny uklad „okraglostolikowy”.
    Swojego czasu, w czerwcu 1992 opozycja i media rowniez wpadly w podobna histerie – wtedy udalo sie zapobiec oczyszczeniu stajni Augiasza i opozycja przeprowadzila slynna „nocna zmiane”.
    Dzisiaj Ziobro, Kaczmarek, Swieczkowski oraz Kornatowski – wszyscy doskonali fachowcy o nieposzlakowanej opinni, wyksztalceni prokuratorzy obstawieni zostali na krytycznych pozycjach silowych.
    Nalezy sie spodziewac narastajacego histerycznego pisku mafijno-spiskowej postkomuny.

  2. *** 🙂 ***
    A na końcu dwaj bracia zostali,
    Którzy sobie jedynie ufali.
    Lecz gdy spisek się czai za rogiem,
    Brat też może podciąć ci nogę.

    *** 🙂 ***

  3. To jest Polska, nie takie rzeczy tu się działy…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Danielu !
    Przeczytałem rankiem dwukrotnie , zastanowiłem się chwilkę i.. nie sposób nie zgodzić sie z Panem .
    Nastaje Polska Prokuratorska ;
    – Policjanci od szeregowców do generałow postawieni zostali pod prokuratorskim nadzorem ;
    – Prokuratorzy odkurzją portrety Prok. Wyszyńskiego ,sam b. premier Marcinkiewicz pisze ,iż epidemia podejżeń podsłuchów wobec wszystkich jest powszechna ;
    -Szef kontrwywiadu Maciarewicz odpowiedzialny za ochronę tajemnic wojskowych wynosi tajne dokumenty ( 2 opasałe tomiska ) ,jeśli nawet je odda , to pytanie co z nimi zrobil ,kto miał do nich wgląd , komu umożliwil kopiowanie ,moze wraże służby panstwa X ,już mają kopie ?>Porażające mówiąc językiem Wassermana i Maciarewicza ;
    i tak można by wymieniać i wymieniać , Partia o nazwie Prawo i Sprawiedliwość kompromituje codziennie te dwa polskie słowa : Prawo , Sprawiedliwość .
    Chłopaki miotają sie , ale dlaczego w ten smiertelny wir wciągają Mnie ,moich sąsiadów ,mieszkańców mojego miasta ,regionu i w końcu kraju .? dlaczego ?
    Za posłem Kuchcińskim chciałby sie krzyknąć do Rękoczynów !
    Osobiscie jestem za hasłem „do Czynów” ; Nie odpuścić im w niczym .czas przełomu nadchodzi , wolabym terminy konstytucyjne ,ale chyba nie jest to mozliwe .
    ps. Wyjątkowo przed chwilą wysłuchałem wywiadu Jarosława Kaczyńskiego , w programie I . Niesamowity KRĘTACZ z tego Premiera co za talent podszewkowy . MEDIA winne, to jego wniosek końcowy, nie chca zrozumieć !

  6. Panie Danielu o co chodzi z tym moskiewskim honoris causa…co to leningradzki tytul lepszy?
    Strach pomyslec co sie moze stac czy strach pomyslec co powie „swiat”…?
    Przezylismy generala przezyjemy Kaczynskich.
    O co chodzi z tym „udzialem polskim w amerykanskich programach obronnych”… na ile jest to polski program i po co nam obrona przed Iranem?
    Czy mamy zaatakowac Teheran w imie walki o imperialna hegemonie czy w obronie naszych niewinnych chrzescijanskich duszyczek?

  7. Przecież od początku rządów tej koalicji nic innego się nie działo. Pełzający zamach stanu. Kompromitowanie ludzi i nie kończące się zmiany kadrowe toż to właśnie mechanizm ugruntowywania władzy.
    Należałoby zapytać komu służy rozmontowywanie Państwa w imę naprawy oraz paraliżowanie zaczynających działać dopiero co instytucji publicznych?
    Jak to można zakończyć – to nie jest pytanie dla nas. Obawiam się, że w minionych wyborach cała władza poszła w ręce rządzących…
    Osobiście mam nadzieję, że opozycja pójdzie po rozum do głowy i stworzy wspólny front, oby to nie było za daleko…
    Na razie rządzi nami Kaczka Dziwaczka a w opozycji mamy Koziołka Matołka. Dobrze, że przynajmniej dzieciom dobranocki będą się podobały!

  8. Niby wszystko to w swiadomosci bylo, ale po Pańskim podsumowaniu straszno mi sie zrobilo…

    pozdrawiam

  9. Szalenstwo. Ciekawe jak to sie skonczy?

  10. Źle sie dzieje w państwie duńskim to znaczy polskim.

  11. Szanowny Panie Danielu,

    entuzjaści IV RP odpowiedzą, co następuje: (takie odpowiedzi sam dostaję na postawione pytania)

    1. Kwaśniewski pił w Charkowie;
    2. ja to Żyd i komuch jestem;
    3. pewnie wolelibyśmy Pęczaka;
    4. a kiedy [wstaw nazwisko dowolnego polityka SLD] był u władzy, to nie protestowaliśmy.

    Ad 1. nie ma co komentować, słyszeliśmy to sto milionów razy, po jednym razie na każdą gafę Lecha i Jarosława, Andrzeja, Romana, Ludwika, Edgara, Anny F., etc. Ad 2. tu z przyjemnością potakuję, nie dość, że Żyd i komuch, to jeszcze transwestyta ze słodkiej transseksualnej Transsylwanii. Ad 3. jak odpisałem pewnemu wyborcy PiS, moja rodzina ma wielopokoleniowe tradycje głosowania na Pęczaka, ja sam nawet w wyborach prezydenckich na niego głosowałem. Ad 4. protestowaliśmy, a przynajmniej ja protestowałem, ale zwolennicy IV RP mają niezwykle wybiórczą pamięć i zakłócenia odbioru, dzięki którym Michnik współrządził PRL-em z więzienia, zaś teczki Lecha i Jarosława to jedyne dwie niekompletne wśród milionów jak najpełniejszych i najprawdziwszych, nie ma więc co się dziwić, że nie pamiętają protestów przeciwko ministrom z SLD — taka możliwość nie pasuje do czarno-białego obrazu świata, w którym 80% Polaków to komuchy i Żydzi, a jedynie te marne 20%, które wciąż popiera rząd to prawdziwi patrioci i obywatele. Tylko jak to 20% poradzi sobie ze wsadzeniem do więzień 80%?

  12. Zgadzam się w zupełności. Niestety…

  13. Chciałbym napisać coś sensownego, ale do głowy cisną mi się tylko przekleństwa…
    🙁

  14. Gospodarz blogu pyta, co na to powie świat? Na pewno nie powie nic, albo nic ważnego. Świat ma swoje problemy – państwami, które same się skreślaja nie ma czasu zawracać sobie głowy. Nawet Unia Europejska, w której jesteśmy przecież nie najmniejsi, niewiele sobie robi z naszego veta na negocjacje z Moskwą. Niby veto jest ważne, a negocjacje trwają w najlepsze – tyle że prowadzone są wygodniej czyli po cichu. Nasi wielcy-malutcy nie rozumieją, że po cichu znaczy skutecznie. U nas wszystkie sprawy robi się dla rozgłosu. Nawet problemy największej wagi nie mają szans na poruszenie jeśli nie gwarantują szumu medialnego. Tak więc świat nic ważnego nie powie, a u nas bal będzie trwał w najlepsze. Bal przebierańców.

  15. W ubiegłym roku Pan Jerzy Jedlicki określił polski system polityczny jako CYWILIZACJĘ PODŁOŚCI. Dawno temu inny mądry człowiek Stefan Kisielewski określił ówczesny system jako DYKTATURĘ CIEMNIAKÓW. Myślę, że dzisiejszy model sprawowania władzy łączy cechy obydwu powyższych definicji. Wspólczuję jednakże Panu Passentowi za dobrowolne taplanie się w błocie. Natomiast czeka nas szukanie roboty dla nowego odrzutka.

  16. Czy Polska jest normalnym krajem? Myślę, że jak najbardziej, normalnym, demokratycznym państwem. A to, że standardy w naszej polityce odbiegają od standardów zakorzenionych w innych krajach od dziesiątek a nawet setek lat – czyja to wina, to kogo mozemy mieć pretensje? Bynajmniej do polityków… Vox populi, vox Dei.

  17. Z okazji zbliżających się Walentynek odważę się zaproponować:

    Śpieszmy się kochać ministrów.
    Tak szybko odchodzą.

    Romek, Jędruś, Zyta, Zbig … … … – I love You

  18. Trochę chyba pan jednak przesadza. To może początek AWS-izacji PiS-u i dowód pewnej nieudolności. Pewno nie takie tarcia były w poprzednich rządach, ale szachowano się raczej w milczeniu. Dla tego akurat rządu to są zmiany dosyć neutralne, nie ma powodu by wieszczyć jego upadek. Przecież ci ludzie i tak prawie nic nie robią, a więc właściwie to wszystko jedno, czy nic nie będzie robił Dorn, czy ktokolwiek inny.

  19. Panowie dziennikarze! Niech Wam się nosy wydłużą.Zacznijce węszyć,bo coś tu zaczyna śmierdzieć.Kaczyńscy razem z Ziobrą nie mogą znależć”ukladu”,CBA nie może znależć korupcji.Są sfrustrowani,wszystko się im rozłazi.Dlatego zacznijcie węszyć,bo zaczną się zachowywać jak zamroczony bokser.Zaczna walić na oślep i mogą zrobić ludziom niewinnym dużo złego.Dlatego zacznijcie węszyć.

  20. Panie Danielu,
    za granicą toż to Oni się ucieszą.
    Tania siła robocza i ŻADNYCH zobowiązań, a można będzie wymagać, wiadomo nieobecni nie mają prawa głosu…
    Ja ciągle czekam na powrót Koziołka Matołka…
    Proszę przyjąć pozdrowienia dla Pana i Czytelników.

    PS.
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5230
    przeczytać warto…

  21. Drogi Panie Danielu,
    Z ostatnich osiągnięć PiSu najbardziej spodobało mi się stwierdzenie p. Kuchcińskiego o tym co stałoby się, gdyby Kaczyński był w Monachium. Można byłoby oczekiwać, że szef klubu PiS wie co mówi. Ale tak nie jest. No i mamy kwiatek – Kuchciński w lekko zawoalowany sposób powiedział, że Kaczyńscy tak naprawdę są oszołomionymi, zaślepionymi ratlerkami. Ciekaw jestem co po ataku na Putina stałoby się z tym ratlerkiem. A p. Kuchciński ‚co pomyślał, to powiedział’, no tak myślenie to mu nie wychodzi.

  22. Wielbiciele IV RP nieprędko przejrzą na oczy. Wystarczy spojrzeć (nawet pobieżnie) na głupoty, które dzisiaj wypisuje Andrzej.

  23. Do AnKi;

    Występujący tu Andrzej , to jak wiesz Antypody ;Po prostu są .
    Z Serdecznym Pozdrowieniem
    Waldemar

  24. Ha, ha, ha, Panie Danielu!
    Chciałby Pan. Ale to jest tylko myślenie życzeniowe. Kaczyńscy są jak kapitanowie okrętu, z pokładu zejdą ostatni, tuż przed jego pójściem na dno.

  25. Panie Danielu!
    Miałem się nie odzywać i nic nie pisać,ale nie wytrzymuję.To co oni wyprawiają nadaje się do wsadzenia ich do Tworek.
    Jestem stary,ale mam tylko jedno życzenie do Najwyższego,
    abym doczekał czasów,kiedy oni będą sądzeni.Pozdrawiam.J.P.

  26. A co ma zrobić człowiek, który zdobył władzę tylko po to aby rozbić straszliwą sieć mafijnych układów, a tu się okazuje, że z dzieła jego życia nic nie wynika, bo „układów ani śladu”. Jedyne co mu pozostaje, w jego optyce widzenia świata, to dojść do wniosku, że macki układu sięgnęły jego najbliższych współpracowników. Więc trzeba się ich pozbyć, zatrudnić następnych, którzy będą tropili tych pierwszych i tak w koło. Machina poszukiwań, a więc i zwolnień będzie przyspieszać i już na nic innego nie wystarczy czasu. Szkoda, że nasi nawiedzeni nie potrafią zrozumieć, że układy koleżeńskie zdarzają się w każdym środowisku i czasem doprowadzają do patologii, a tym powinna się oczywiście zająć prokuratura, ale sytuacje takie nie mają żadnego związku z wyznawaną opcją polityczną.

  27. Szanowny Panie Danielu

    Obawiam się, że stan faktyczny, jeśli chodzi o jakość sprawowania rządów przez obu panów Kaczyńskich oraz ich ekipę, jest jeszcze gorszy niż Pańska dzisiejsza prezentacja.

    Oczywiście można to zbyć żartobliwym wpisem, czy wierszykiem, ale jakąkolwiek opinię tu wpiszemy, to i tak niczego to nie zmieni. Ten styl rządzenia od początku był skazany na brnięcie od kryzysu do kryzysu, od awantury do awantury, rozbijania kolejnych wyimaginowanych układów i ujawniania teczek. Niestety docelowe skutki takich rządów muszą być dla nas wszystkich opłakane.

    Będę chyba trochę osamotniony, ale dochodzę do wniosku, że główną winę za to co się u nas dzieje ponosi opozycja. Ta nasza nie spełnia podstawowego obowiązku, czyli rzeczowej merytorycznej krytyki złych pomysłów, czy niewłaściwych metod rządzenia i skutecznego przeciwstawiania się temu. We wszystkich demokracjach jest to jej podstawowym obowiązkiem (a nie przywilejem). Praktycznie od samego początku rządów Kaczyńskich, opozycja u nas nie istnieje. PO zajęte wewnętrznymi rozgrywkami i bez jakiegokolwiek programu, a lewica nadal śmiertelnie wystraszona, siedzi jak przysłowiowa mysz pod miotłą. Jedni i drudzy liczą jedynie na to, że nieustanna kompromitacja rządów PIS-u będzie im (opozycji) poprawiała sondaże i tu się niestety rozczarują, samym biernym czekaniem na zmianę, zmian się nie doczekają.

    Jeżeli nadal mamy być państwem demokratycznym, to wreszcie opozycja musi zacząć robić to co do niej należy, bo po to zostali wybrani. Jeżeli ten scenariusz zawiedzie, pozostają znane z przeszłości ruchy rewolucyjne, ale wówczas do demokracji będziemy musieli dobijać się przez szereg następnych lat.

    Z pozdrowieniami dla Gospodarza i Blogowiczów

  28. Witam
    Panie Danielu, to, że premier się wywrócił (i złamał kończynę) nieznaczny jeszcze, że „Upadł rząd”. Wprawdzie rząd też się lekko podłamał odejściem ministrów MSWiA i MON, ale czy ten wiatr tajemnic związanych z roszadami kadrowymi jest w stanie doprowadzić do „Upadku”? Nie wydaje mi się. Większość, dzięki której Kaczyńscy przepychają w sejmie (bez większych problemów$) swoje projekty niedługo może stracić swego przywódcę- Andrzeja Leppera i przejść pod banderę PiS. Jeśli Kaczyńscy wygrają z Lepperem bój o głosy posłów Samoobrony to rząd nabierze sił, nie upadnie a może jeszcze „zaśpiewa i zatańczy”.
    Trzeba przyznać premierowi, że albo nieźle zaplanował rozgrywkę z Lepperem albo ma wielkie szczęście. Aneta K może pomóc (JK i społeczeństwu) w usunięciu ze sceny politycznej pasożyta, jakim niewątpliwie jest doktora honoris causa Andrzej Lepper.
    Pozdrawiam

  29. Andrzeju (2007-02-13 o godz. 07:21 )
    Zapomniałeś jeszcze o masonerii i UFO.
    Niemożna zaprzeczyć że „UKŁAD” nie istnieje. Ale z układem jest jak z prostytucją, była, jest i będzie…
    Jeśli myślisz że inkwizycja braci Kaczyńskich wyzwoli Polske z układu, a nie wytworzy własnego to chyba jesteś w błędzie.

  30. Panie Danielu .
    Jest dobrze jadę na pogrzeb.
    PS.Spotkałem leśnika warszawiaka , przedwojennego.

  31. przerażające….:-((

  32. Panie Danielu, proszę Pana, nie kopmy leżących!!! Gorąco też do Pana apeluję, o przynajmniej dwa dni wolne od polityki!! dla dobra naszych nerwów…

  33. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    Po rozmowie ze znajomymi:

    Feliks my czekamy na tego typu uzdrawianie Polski juz od 1953
    W 1956 (Poznan), wiedzielismy, ze mozliwosc zwiazana z 1953
    odwlecze sie na dlugie lata – kleszcze.
    Oby tylko elektorat, nie dal sie wyprowadzic w pole, na zielona
    trawke, przez naloty medialne…

    Ja osobiscie nazwal bym to, zorganizowana nagonka ‚wilczego
    stada’.

    Pewne uklady nie moga i nie chca sie pogodzic z faktem, ze sa
    lepsi w Macierzy niz oni. My wierzyma w Polske, a oni chca ja
    tylko dojic i odprowadzac smietane, ‚smarujac’ chleb bokami
    maslem.

    To musi prowadzic do niezadowolenia, i pisku opon mozgowych
    obrazonych, odsunietych nachalnych korytowcow.

    Ale jak by nie bylo, to jest cos, co nas wszystkich mimi wszystko
    laczy w calosc – liczba 12-e.
    Wiara w 12-tke daje mozliwosc dojscia do celu.

    Np. dzisiaj p. r. D.P. wysmarowal 12-e oddzielnych punktow
    dotyczacych pozostawionego balaganu, ktory trzeba mozolnie
    ustawic znowu w pozycje pionowa, wzmacniajac korzenie aby
    zaczol normalnie funkcjonowac system ‚fotosyntezy’ Panstwa.

    Trudno – tam gdzie rabia drewno, leca wiory.

    F.S. von/od Diasporski

    Ps.
    Ten strzal w moskiewski tytul dr. honoris causa byl strzalem
    w kierunku krzywego zwierciadla, czy jak …………….?

  34. Panie Danielu
    Mimo że czytamy (wykształciuchy) Pana felietony w Polityce i na blogu to myślę ,że to na nic. Do ludzi co wybrali Kaczorów to nie dociera, oni tego nie czytają.Nawet ludzie co czytają to niewielkie mają szanse na zmianę cokolwiek przy wyborach, bo ordynacja nie pozwala na głosowanie imienne.Głosuję na Kowalskiego a wybieram Leppera.jak nie zmienią ( a czemu mają to robić- tacy głupi nie są) ordynacji to Polska będzię powtarzać historię okresu międzywojennego z podobnymi konsekwencjami.
    Pozdrawiam.

  35. hmmm co powie na to świat, to rządzacych nie obchodzi, źle o nas mówią już od jakiegoś pół roku, polityka zagraniczna leży… (jak słysze tłumaczenie, że zaproszenie do monachium było wystawione imiennie, to mnie skręca… a stanowisko MON tez było imiennie dla sikorskiego stworzone..??) Natomiast zdumiewające jest, że zwollenicy tej „czystej” kaczyńskiej RP ciagle mają klapki na oczach i cała ta sytuacja zdaje im się pasować.. Moim zdaniem wyborów nie bedzie – właadza za dobrze smakuje. Zastanawia mnie tylko jedno – co Kaczyńscy zrobią jak nastepna ekipa nie bedzie chciała rozliczyc PRL-u tylko ich rządy.. oj a bedzie ich z czego rozliczac…

  36. uzupełnienie do diagnozy działań rządu:
    http://biznes.onet.pl/16,1391329,prasa.html
    fragment:
    Błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi. Politycy PiS dobrze zapamiętali to zdanie. W prywatyzacji państwowego majątku nie popełnią żadnych pomyłek, bo pod ich rządami zamarła
    Prawie wszyscy nasi rozmówcy przyznają, że PiS w Ministerstwie Skarbu stosuje tę samą metodę, co Lech Kaczyński będąc prezydentem stolicy. Minimalna liczba decyzji wyklucza możliwość popełnienia błędów. Ryzyko negatywnych następstw politycznych jest więc znikome. Polityk PO: nikt nigdy nie będzie chciał powołać jakiejś specjalnej komisji śledczej do spraw zbadania prywatyzacji przeprowadzonej przez PiS, bo ta po prostu tego nie robi.

  37. Matura i chęć szczera zrobi z Ciebie oficera / wyłącz A.L ./ i Premiera.
    Z szacunkiem dla wojskowych i WP , ale nie powtarzajmy powtórki z rozrywki w Rządzie IV RP.
    PS.DP przeszedł wiele , ale nie spodziewał się , że XXI wieku w środku Europy jest skansen.

  38. Panie Danielu, kiedyś (chyba na Pana blogu) wyraziłem swoje przekonanie, iż rządzą nami prostacy. Przyznaję, że ostatnio nie śledzę „dokonań” obecnych prominentów na bieżąco (choć dziwię się Panu, że „dokonania” obecnej ekipy tak pana podniecają!). Moje przekonanie o prostacwie Kaczystów pozostaje niezmienne, a jeżeli ktoś uważa, że „błędów nie popełnia ten co nic nie robi”, to wolę, aby obecny rząd już nic nie robił (przynajmniej pozostanie bezbłędny). I niech po kawałeczku podaje się do dymisji. A na premiera proponuję Nowaka. To bardzo znany polityk sądząc po książce telefonicznej!
    Pozdrawiam

  39. ==> sopotirek pisze:
    2007-02-13 o godz. 12:07

    Twoja uwaga o bylejakości opozycji jest słuszna. Ale zwróć uwagę, że to ogólna zasada funkcjonowania naszego systemu politycznego – rządy tak zużywają tworzące ich siły polityczne, że opozycji „wystarczy być” i poczekać. I przypilnować jednego: żeby iść do wyborów zjednoczona, choćby jako sojusz lub blok, a nie w postaci rozproszkowanej.

    Tak więc z drugą Twoja konkluzją (że samo czekanie nie wystarczy) nie do końca się zgadzam. Może ona się sprawdzić tylko wtedy, jeśli PiS uniknie tak aferalnej otoczki swych rządów jaka była udziałem AWS i SLD. Wtedy rzeczywiście opozycyjne „wystarczy być” może nie wystarczyć :-)).

  40. UPADEK SŁÓW

    Słowa NORMALNY już upadło. Np. w zdaniach: Polska nie jest krajem normalnym (pod rządami tego i owego); Czy kiedyś w tym kraju będzie normalnie?

    Nie muszę chyba dowodzić na tym forum, po błyskotliwym wpisie o Guliwerze i Liliputach, że stwierdzenia nasze mają sens relatywny. W świeżych demokracjach postdemoludów, na Węgrzech, w Czechach, na Słowacji odgrywano już dramaty bardziej beznadziejne niż ten, który się zaczął od słów Kaczyńskiego: “… nie będzie rewalacji, tak mi się zdaje”. Ale i w demokracjach stabilnych nie takie przewałki wokół spraw rządowych się toczą – tyle że dla większości losy rządu nie mają takiego znaczenia. I nie odbywają się one z taką polska teatralną manierą, chociaż we Włoszech jest bardziej operowo, w USA bardziej mydlanie, w Kanadzie zaś po prostu nudno.

    Według mnie, w Polska sprawy rządowe biegną normalnie. Może trochę mniej normalnym w mowie i piśmie o tym jak się rzeczy mają. Przypomnijmy sobie, większość wyborców chciała Polski solidarnej, ale nie dosłyszała, że jednocześnie będzie to Polska prokuratorska. Prokuratorska i Solidarna – te rzeczy pasują do siebie jak ulał. Oto badania opinii publicznej pokazują, że wzrasta poczucie iż kraj jest skorumpowany. A na korupcję są normalnie trzy metody: odbiorukratyzować system, podnieść moralność uczestników i umocnić nastrój prokuratorski. Można te metody stosować pojedynczo, albo je mieszać w dowolnych proporcjach, po jakimś czasie jest efekt. Ale pierwsza metoda, odbiurokratyzować, oznacza zdać się na bezduszny, nieustannie mylący się rynek, a sięgając głębiej, na kapitalizm, liberalizm, indywidualizm. Takiego zniewolenia przecież nikt nie chce, Gospodarz pierwszy zaprotestuje. Po drugie, moralność narodu ma od lat w swych rękach Kościól Katolicki, ta godna zaufania, zamożna i odwieczna instytucja jest od pijaństwa, morderstwa, kradzieży i podobnych łajdactw, z łapówkarstwem i kumoterstwem włącznie. Jedni twierdzą, że robi podłą robotę, inni, że bez KK byłoby jeszcze gorzej. Gospodarz chyba nie należy do tych drugich. Zatem pozostaje nadzór prokuratorski. Chyba że pominąłem jakąś metodę na walkę z korupcją. Nie widzę w tym etapie Polski nic nienormalnego. Oto wykryto afery, naród się wzburzył, zresztą nie po raz pierwszy w tym kilkunastoleciu, i najnormalniej w świecie mamy dominację metod śledczych, IPN-owskich, prokuratorskich. Masy zacierają ręce, a publicyści stają w słowne szranki.

    Weźmy ministra Kaczmarka. Podobno jako prokuratorowi nic zarzucić się nie da. Profesjonalny i uczciwy, tyle że oddany władzy, czy to nienormalne?
    Weźmy Dorna Ludwika. Wykształciuchami rzucał, co Gospodarz skwapliwie odnotował z odpowiednią kabaretową ironią, potem dał mu notę nienajgorszą, a teraz chyba czas na lamenty nad jego losem. Dość tragicznym w sumie. Ale czy to jest nienormalne? Nie wydaje mi się. Faktycznie Szekspir już nie był nowatorem w rozważaniu tych normalnych ludzkich odruchów, gdy jest sie przy wladzy. Ale samo skwitowania – rozpisać wybory – źle się dzieje w państwie polskim – czy są wystarczające?

  41. Myślę, że świat już przyzwyczaił się do polskiej głupoty. Szkoda, że tracimy na tym my, zwykli zjadacze chleba.Polska staje się karykaturą kraju demokratycznego, w którym miało być prawo i sprawiedliwość.

  42. Panie Danielu, jaki upadek rządu? Władza po prostu zwiera szeregi i okopuje się na z góry upatrzonych przez Jarosława Skutecznego pozycjach. Jest jeszcze do odzyskania wiele instytucji. Jeszcze chwila i będziemy mieli zbudowaną przy pomocy Andrzeja Kryształowego i innych pomniejszych ideałów uczciwości Najmoralniejszą Rzeczpospolitą. A potem kilkadziesiąt lat szczęśliwych lat pod rządami Jarosława. Amen.

  43. W ciągu 60 lat mojego zycia widzialem jak wiadomo różne rządy i rządzących,ale z cala odpowiedzialnością muszę powiedzieć,ze czegoś tak malego,zaklamenego, wrednego,falszywego u streru,jeszcze nie widziałem.Jeżeli byli durnie, to usprawieliwiał ich przynajmniej brak wykształcenia i to ,że „siła wyższa” – towarzysze z KC KPZR ich u wladzy postawili i bidaki, nie umiały się w nagle otrzymanej pozycji znaleźć.A teraz , dwaj rzekomo wyklsztalceni „Bracia” przekraczaja bez żenady wszelkie granice przyzwoitości,brak im krytycyzmu, honoru,rozumu, ba nawet zwyklego sprytu do sprawowania wladzy (a chcieli by absolutnej).”Genialny Strateg” to wg.mnie po prostu idiota, który na dodatek otacza się podobnymi sobie kaleczniakami.Pozdrawiam – mam nadzieję ,że do końca tej tagi-farsy juz blisko.

  44. Do „telegraphic observer’a” ws Kaczmarka – cyt. – „Podobno jako prokuratorowi nic zarzucic się nie da. Profesjonalny i uczciwy…”.
    A kto „wcisnął” syna, który oblał egzamin wstępny – oczywiście – na wydział prawa UG? Afera była w Trójmieście, że hej! I co się stało? Przeniósł syna do Torunia, do UMK! Tam jest także wykładowcą podobno.
    Jaki przykład dał synowi? Nie dośc, że szachrajstwem wcisnął syna na studia to jeszcze, aby nie rzucał się w oczy w Gdańsku zakamuflował go w Toruniu. „Uczciwy prokurator” – tacy prokuratorzy będą nam odnawiali nasz dom… Jaki prokurator takie odnawianie. Niech on lepiej nie przemawia do nas „jako krzyształ przeczysty”! I niech nie mówi nic o uczciwości! A komuchom zarzucaliśmy nepotyzm!

  45. Drogi Panie Danielu,
    Ponizej zalaczam kopie informacji, ktora przeslalam Pani Janinie Paradowskiej. Mysle, ze powinna Pana zainteresowac.;

    Napewno zna Pani dobrze osobowosc Anne Applebaum.Ostatnio odbylo sie z nia w Toronto spotkanie w ramach “granoseries”
    FEBRUARY, 2007
    Anne Applebaum
    The Pulitzer Prize winning author of Gulag: A History and a columnist for The Washington Post. She worked as a correspondent for the Economist covering Eastern Europe, and later served as Deputy Editor of the Spectator magazine in England. She has written for the Wall Street Journal, The New York Times and the Times Literary Supplement. Married to the defense minister of Poland, Ms. Applebaum divides her time between Warsaw and Washington D.C.
    W poniedzialkowym wydaniu ” Toronto Star” ukazal sie obszernym artykul o tym wydarzeniu, a w niedzielnym jej artykul “Russia’s latest export; “managed democracy”. Komentarz zbyteczny, jako ze probe wprowadzenia “kontrolowanej demokracjji” w Polsce, z niepokojem obserwujemy nie od dzis.

    W ciagu dalszym z zapalem i wielka przyjemnoscia czytam Pana „Codziennik”.

    Serdecznie pozdrawiam,

  46. Cos mi sie widzi, ze teraz Ziobro bedzie podbijal salony i bebenki. Dorn out, Kaczmarek bedzie spychany na margines mimo ze koledzy. Krewki mlodziak. Co pan o tym mysli?

  47. Dlaczego nikt się nawet nie zajaknie, że wszystkie afery i przekręty tej ekipy (o której Bopier i Sceptyk z Gdyni piszą i tak nadmiernie delikatnie) ujawnia Urban w NIE z wyprzedzeniem półrocznym ! Od ilu lat pisał o układach jakie miał Stokłosa z policją, a także z Dornem, który lubi zjeśc i wypić na włościach u Stokłosy ?????
    Wystarczy czytać NIE ( tak jak to robi Kamiński z CBA) żeby co miesiąc urządzać kolejne efektowne aresztowania. I Maliniaki też napewno regularnie czytają, ale się nie przyznają, nawet pod lampą na odwróconym taborecie !!!!

  48. absolwent – tez to kiedys zauwazylem. Zreszta czasem po paru miesiacach Wprost porusza tematy z NIE, drazy i je rozwija robiac z tego sensacje. Tylko ze mam wrazenie ze Urban porusza sie troche po omacku i czesto strzela. A ze czasem trafi to juz insza inszosc. Z Dornem mu sie kiedys tez udalo.

  49. Do Scepytka zGdyni :
    Słusznie oburzasz sie synalkiem Kaczmarka .poniewaz piszesz ,że żaka wysłano do Torunia – to tam własnie kują kadry polskich służb spec ,pod nadzorem Zybertowicza kolejnego psychiatrycznego oszołma w skali Maciarewiczowskiej . Na Naszych oczach tworzy sie połaczona władza tajnych służb cywilnych i wojskowych ,Prokuratorów i policji w jednych łapach – Ziobro na czele ?? ,czy Wasserman z Maciarewiczem ?
    Totalitarne państwo szyją !
    ps.
    A Donald Tusk Milczy ,może znowu na urlopie !!
    Przegrywa juz kolejny raz jako szef Duzej Partii
    Nie wiem dlaczego dziennikarze nie ścigają go teraz , ?
    Tusk milczący jest tragicznym szefem Opozycji, nawet LiD pokazuje sie sensownie !!
    Pozdrawiam wschodnie wybrzeże ze Szczecina
    Waldemar

  50. Andrzeju! Cieszę się, że jesteś. Moje pytanie wciąż aktualne:
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=218#comment-17646
    Będę wdzięczna za odpowiedż.
    Także za wymijającą – tzn że nie możesz albo nie jesteś w stanie odpowiedzieć. Albo, że jest to ściśle tajne.

  51. Fantastycznie wypunktowane. Brawo!

  52. Jak sie ciesze ze odnalazlem panski Blog !

    Czas zadac sobie wazne pytanie: czy dochodzacy ostatnio ministrowie nie sa przypadkiem bylymi agentami WSI ?

    Pisze o tym w moim blogu:
    http://akcje.blox.pl/2007/02/Czarny-wtorek-na-gieldzie-i-agentura.html

    „zastanawia mnie dlaczego tuż przed opublikowaniem raportu ws. agentów WSI, tak gwałtownie sypią się głowy czołowych polityków… Może to dzelteńmeński układ polegający na zejściu ze stołka w zamian za usunięciu danego nazwiska z raportu. I wcale nie dlatego iż PiS owych agentów toleruje czy lubi (myślę iż jest dokładnie odwrotnie) lecz dlatego iż gdyby okazało się iż w rządzie zasiadają eks-agenci to rząd de’facto MUSIAŁBY podać się do dymisji – a to bardzo pasowało by agenturze oraz opozycji politycznej.”

    Pozdrawiam. Dodam iz NIE jestem raczej zwolennikiem teorii spiskowych, ani fanem opozycji w postaci PO czy SLD…

  53. nie tracąc z oczu tej karykatury rządu, jaka nam teraz panuje, należy wrócić do powodów jego powstania. Wielu ludzi, widząc upadek SLD albo niemrawość PO, głosowało na PiS. Myślę, że wielu z nich nadal wierzy w mit „uczciwego szeryfa”. Myślę że niemrawość PO nie skłoni ich do zmiany poglądów. Obawiam się, że w razie na przykład wcześniejszych wyborów, PiS i Kaczyńscy nadal mieli by sporo głosów. Niestety.
    Polska scena polityczna jest chora. Wygląda jak połączenie najgorszych cech II RP i PRL. Winą za to można obarczyć tylko i wyłącznie społeczeństwo, które w Polsce jest bardzo kiepskim „konsumentem polityki”. Mało wyrobionym konsumentem. Takim, który napala się na „okazje” wyborcze jak na najbardziej prymitywne pułapki marketingowe. Jedynym remedium n ataki stan rzeczy jest edukacja.
    Myślę, że dzięki takim bytom, jak ten blog, za lat ileś tam sytuacja może się poprawić.
    Na razie jest i będzie dalej tak kiepsko jak mamy obecnie. Jeśli nie gorzej. Z obawą myślę o objęciu rządów przez Tuska i Rokitę.

  54. Co robić? Co robić? Słowa otuchy w hymnie naszym:
    „Dał nam przykład Marcinkiewicz,
    gdzie spie… ee… emigrooować mamy…” :/

  55. Tego sosu juz mi sie nie chce komentowac.Nawet na ks. Malinskiego cos znaleziono.Nie interesuje mnie czy to prawda czy nie.Niech to wszystko diabli wezma ! Ze tez musimy byc takim glupim narodem !

  56. Panie Passent!
    Ostatnio nie pisze Pan zbyt logicznie. Jak byl stan wojenny, rzad nie musial sie podac do dymisji, podobnie z rzadami Rakowskiego, Jaruzelskiego, Millera, Belki itd. Te rzady to albo dyktatura, albo DYMOKRACJA / od dymania spoleczenstwa/ ale tam nie bylo wg Pana skandali, kryminalnego dzialania, wszystko bylo cacy. Dymisja 2-ch ministrow/ wg Pana i satelitow najlepszych/ to wielki skandal i rzad jako calosc winien podac sie do dymisji. I nie jest wazne co sie stalo lub stanie z poplecznikami ostatnio zwolnionych czy aresztowanych kryminalistow. Passent wie swoje. I bardzo dobrze. Zrobil sie Pan humorysta.
    Ostatnio jak chce poprawic spbie nastroj czytam Pana i panskich satelitow. I zobaczylem cos interesujacego.
    TYGODNIK POLITYKA zaczyna dryfowac w kierunku NIE Urbana. A PAN w swej zjadliwosci probuje nawet Urbana przeskoczyc. Czekamy na 16 lutego!

  57. Anca
    Tak Rajmund wykladal na „Sorbonie”…

  58. Andrzeju! Serdecznie dziękuję za odpowiedż na moje pytanie.
    Wystarczy mi w zupełności.
    Gdyby jeszcze ci, co rozliczają współczesnych mi (setki tysięcy) Polaków chcieli przyjąć do wiadomości, że podczas 63 dni zrywu patriotycznego w latach młodości, można było zapracować na dożywotnią sławę…
    I gdyby podobną miarę przyłożyli do czasów współczesnych…
    Możnaby wtedy spokojnie pracować nad rozwojem gospodarki, reformować służbę zdrowia, przestać się kopsać, pomyśleć o prawach pracowniczych, opiece nad dziećmi narodzonymi…. Eeech!!! rozmarzyłam się 😉 😡

  59. Lepper to rowny gosc. Jakas k**a Aneta K. chciala wrobic jego oraz trzy(!) inne osoby w to iz sa ojcem jej dziecka. W kazdym wypadku sie mylila. Mysle ze Pan Lepper ma jak najbardziej moralne prawo nazyac chocby i na konferencji prasowej Pania Anete K. K**WA – po pierwsze za to ze nie wie z kim ma dziecko, po drugie (co wazniejsze) Kobieta malo co nie zniszczyla zycia 4 niewinnym mezczyznom.

    Czy Sikorski i szefowie policji to byli agenci WSI ?
    http://akcje.blox.pl/2007/02/Czarny-wtorek-na-gieldzie-i-agentura.html

  60. Panie Danielu,

    jak najbardziej się z Panem zgadzam. Mam tylko jedno pytanie, na które mam nadzieję, że spróbuje Pan odpowiedzieć: w tych nowych wyborach – jeśli byłyby rozpisane i jeśli rozczarowane społeczeństwo zdecydowałoby się w nich brać udział – NA KOGO mielibyśmy głosować???

    Bo ja nie widzę, tak naprawdę, żadnej alternatywy.

    Może więc, zamiast wzywać do nowych wyborów, powinniśmy wezwać do powstania ruchu obywatelskiego, do utworzenia nowej partii, która zajęłaby się patrzeniem w przyszłość dla dobra Polski? To jest możliwe i mam nadzieję, że się uda już w nieodległej przyszłości.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Zuza

  61. Taaa….”Polityka” zupełnie zeszła na psy.

  62. Atmosfera panująca dziś wokół J.K. to jakaś Legionelloza.Gdyby na czele służb stanął Giertych bylibyśmy zapewne uzbrojeni po zęby,natomiast Dorn mógłby się powydorniać na dzieciach.Zatem złośliwie niepoczytalny byłby premier tylko takiego kraju jaki sam stworzył.Jednak taki kraj jeszcze nie istnieje i de facto wszystko jest pod kontrolą.Może coś wam się we łbach zagęszcza?

  63. Panie Danielu
    Poruszył Pan ciekawy problem nowego Zastępcy Ministra Sikorskiego. „Nazajutrz po objęciu stanowiska krytykuje …” Zastanawiające jest: czy nowy minister wiedział o potencjalnych nieprawidłowościach – jezeli tak to dlaczego nie rozgłosił tego. Jeżeli jednak nie wiedział to ciekawi mnie jak posiadł tę wiedzę w tak krótkim czasie. Zakładam, że jako przedstawiciel rządu wię co mówi. Cała sprawa F16 ciągnie się dość długo a zatem można sądzić, że jest skomplikowana. Dotyczy to chyba też procedury odbioru. Tak więc jeżeli nowy minister był w stanie ogarnąć w niecałą dobę wszystkie dokumenty odbioru (zakładam że raport poprzednika jest w takiej sytuacji z definicji niewiarygodny) to można przypuszczać że jest geniuszem – to hipoteza. Kontrargument jest oczywisty – nowy minister wypowiedział się w sprawie, o której nie ma pojęcia.

    Co na to statystyka? Otóż rozważmy wariant ministra genialnego. Jeżeli tak jest to dziwi mnie że w dotychczasowych rozgrywkach jego geniusz nie został jeszcze użyty. Mógły porazić nim wszystkich wrogów PIS. Jeżeli genialny – to dla czego nie otrzymał jakiegoś lepszego stanowiska? Może trzymany jest na czarną godzinę – aby wtedy pokazać klasę. Jednakże jezeli do tej pory jego geniusz nie został poddany próbie nie mamy żadnej pewności (a jednynie nadzieję), że ów geniusz się sprawdzi.

    Żaden srateg dbający o skuteczność nie postawiłby na tak wątpliwy argument. Skutecznośći w osiąganiu swoich celów strategom PIS nie można odmówić – gorzej z klasą. Tak więc nic nie wskazuje aby było to zabezpieczenie na wypadek np. niespodziewanego ataku łżych elit (inteligencja w takiej sytuacji bywa przydatna). Pozostaje więc smutne przekonanie, że ninister geniuszem nie jest i górę bierze kontrargument – szkoda bo dotyczy przedstawiciela rządu.

    yciągam z tego nastepujący morał (i z innych podobnych sytuacji) wielką szkodą jest nie tyle to, że nowy minister zrobił z siebie durnia (i nas wszystkich przy okazji) to nie pierwszy taki wybryk w koalicji (gorzej ma Pan Skrzypek – po rekomendacji Premiera musi wykazać, ż jest rzeczywiście lepszy od Pana Balcerowicza – jest co robić) – szkodą i zmarnowaną szansą jest to, że nikt głośno i publicznie nie zastanowił sie w jaki sposób nowy ekspert poszedł do swojego wniosku. Nie sztuką bowiem jest rozgłosić coś – trzeba to jeszcze udowodnić a dowód powinien zostac poddany próbie czasu.

    Widzę Panie Danielu w Panu osobę, która mogłaby podjąć takie wyzwanie – przeanalizować (na formu publicznym) czy dane wypowiedzi i dizałania mają logiczną podstawę – ciekawe jaka byłaby statystyka?

css.php