Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

8.05.2007
wtorek

Kto tu zwariował

8 maja 2007, wtorek,

„Przegraliśmy bitwę o przeszłość”, „przegraliśmy bitwę o historię” – mówili działacze opozycji demokratycznej, kiedy w latach 90. lewica postkomunistyczna (innej praktycznie nie było) wróciła do władzy. Więc teraz, kiedy lewica ledwo dyszy, prawica odzyskuje historię, pisze od nowa podręczniki, burzy i stawia pomniki, zmienia nazwy ulic i lustruje patronów szkół. Jeden z najczęściej powtarzanych sloganów brzmi:

Nie da się budować przyszłości bez rozliczenia (zrozumienia, wyjaśnienia etc) przeszłości.

Poglądu tego nie należy jednak interpretować dosłownie, po prostacku, tak jak to się dzieje dzisiaj.

Wystarczy wspomnieć, że kraje będące wzorem transformacji od dyktatury do demokracji, tj. Hiszpania i Chile, postąpiły wręcz odwrotnie, i to w pełni świadomie. W Hiszpanii pod patronatem króla, po śmierci Franco obyło się bez skakania sobie do oczu, bez rozdzierania ledwie zabliźnionych ran, ministrowie z czasów dyktatury pozostali w życiu politycznym, a nawet w rządzie, najpierw w Madrycie, a potem, jeszcze do niedawna, w prowincjach. Dopiero teraz, kiedy lewica usiłuje „odzyskać przeszłość”, rozliczyć morderców, ekshumować ofiary dyktatury – prawica protestuje przeciwko wzniecaniu podziałów, manipulowaniu historią itd.

Podobnie w Chile, gdzie jeszcze kilka lat temu miałem do czynienia z dyplomatami, którzy pracowali w MSZ pół wieku bez przerwy – za socjalizmu Allende, za dyktatury Pinocheta, i obecnie – za demokracji. Kiedy chciałem wykonać polecenie ówczesnego premiera Cimoszewicza (1997 r.) i złożyć wiązankę kwiatów na głównym stadionie stolicy, który służył za obóz, gdzie zamordowano m.in. słynnego piosenkarza Victora Jarę, okazało się, że nie ma tam najmniejszej tablicy pamiątkowej, nie mówiąc już o pomniku ofiar. W ramach „transformacji przez zapomnienie”, po upadku Pinocheta większość Chilijczyków „wybrała przyszłość”, a odzyskiwaniem historii zajmowała się i zajmuje głownie lewica. Może gdyby Hiszpanie i Chilijczycy oddali się rozliczeniom zamiast pojednaniu, ich kraje nie byłyby dziś symbolami sukcesu?

We wszystkim, także w odzyskiwaniu historii, pośpiech jest złym doradcą. Obecne władze w Polsce, chcąc upokorzyć i ukarać jak najwięcej autorytetów z obu stron barykady – od Jaruzelskiego po Geremka i Michnika – same kręcą bicz na siebie. Zamiast okazać kulturę polityczną mszczą się nie wiadomo za co, chyba za niedostatek własnych zasług i kompleksy na tym tle.
 
Wcale mnie więc nie dziwi, że Polska – ustami Romana Giertycha – nie zgodziła się na pomysł opracowania wspólnego, europejskiego podręcznika historii. Wszak kto kontroluje przeszłość – ten kontroluje teraźniejszość (vide IPN, nowa polityka historyczna, pomniki Dmowskiego i Kurasia – „Ognia” zamiast pomników komunistów oraz sołdatów) i kształtuje przyszłość. Bez wroga, choćby z przeszłości, przeciwko komu, a przede wszystkim – wokół kogo, bylibyśmy silni, zwarci i gotowi? Zainteresowanym historią i literaturą polecam artykuł dra Piotra Laskowskiego, dyrektora liceum im. Jacka Kuronia, który skomentował (w „GW”) tematy maturalne z języka polskiego, jako sprzyjające patriotyczno – martyrologicznym frazesom.

Zredukowanie jednego z najlepszych polskich tekstów literackich („Dziady”) do formułek o cierpieniu młodzieży za ojczyznę w XIX wieku to akt kulturowego barbarzyństwa.

Po przeanalizowaniu tematów brytyjskich i polskich, autor dochodzi do wniosku, że „propagowany przez ministra sposób myślenia o humanistyce zamienia ją w bezlitośnie nudną ideologiczna łupaninę, odcinając młodych Polaków od możliwości intelektualnego dialogu z rówieśnikami z Zachodu.”

I o to, Panie Dyrektorze, chodzi, żebyśmy się w dialog z Zachodem nie wdawali, jeno wbijali Zachodowi do głowy naszą wizję świata i okolic. Nie na kolanach – tylko na stojaka, z podniesiona głową. (Dziennikarze „Przeglądu” w rozmowie z Geremkiem wręcz oglądali jego spodnie, żeby sprawdzić, czy od klęczenia przed Zachodem są wyświecone na kolanach).

Jedyna pociecha, to – jak pisze Jacek Żakowski – że miejsce Polski w Europie jest trwałe, a miejsce Giertycha w rządzie – epizodyczne, za przynależnością Polski do Europy jest 60-90 proc. Polaków, a za partią Giertycha opowiada się 1-6 proc. rodaków.

Jeśli chodzi o Europę, to jestem już zdezorientowany. Kiedy Francja – ukochana córa Europy – wybiera na prezydenta Sarkozy’ego, to jest cacy. Natomiast kiedy ta sama Francja, ustami obojga kandydatów na prezydenta, bierze w obronę Geremka – to jest be, to jest ogłupionym salonem. Bronisław Wildstein (w „Rz.”) ubolewa nad ciemnotą Europejczyków, zwłaszcza tych z salonu. Od włoskiej „La Repubblica” po szwedzki „Dagens Nyheter” – wszyscy stają w obronie Geremka przed polskim rządem. Nawet w Afryce Południowej miejscowa gazeta „Guardian&Mail” lituje się nad Jaruzelskim. Rycerze IV RP nie zdołali jeszcze nawrócić wszystkich Polaków, a teraz okazuje się, ile jeszcze zostało roboty w Europie i w Afryce. Kiedy Zachód ujmował się za „Solidarnością” to był cacy, a kiedy upomina się o Geremka, to jest ogłupiałym salonem, opanowanym przez lewicę

W dodatku ten Sarkozy zapewnia, że chce być „prezydentem wszystkich Francuzów”. Chyba ma jednak nie w porządku pod sufitem. Nasz prezydent nigdy nie obiecał, że będzie prezydentem wszystkich Polaków. I słowa dotrzymał.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 54

Dodaj komentarz »
  1. Przytacza Pan wypowiedź„Nie da się budować przyszłości bez rozliczenia (zrozumienia, wyjaśnienia etc) przeszłości„…i komentuje, że „Poglądu tego nie należy jednak interpretować dosłownie, po prostacku, tak jak to się dzieje dzisiaj„. Proszę Pana, `elyyyta` kaczyńsko-lepperowsko-giertychowska dziłaniami choćby piłkowo-orzechowsko-wierzejsko-zawiszowskimi codziennie i konsekwentnie daje do zrozumienia, że – jeżeli w ogóle potrafi rozumować – to tylko „dosłownie i po partacku„. Czy więc nie za wiele Pan od nich wymaga?

  2. Odzyskanie historii utwierdzi naród w przekonaniu, iż Polska jest nawet nie Iranem, a Czadem Europy. Jak w Afryce, o jej losach decydowali bądź okrutni kolonizatorzy, bądź czyniczni kacykowie. W tym sztucznie stworzonym organizmie administracyjnym (nawet granice są prawie od ekierki narysowane) tylko zamordyzm i nieludzkie represje gwarantowały względny spokój. Wraz z wolnością daną nam przez propaństwowo zorientowany klan Kaczyńskich na powierzchnię wypłynęły naturalne sprzeczności między Prawdziwymi Polakami a plemionami komuchów, wykształciuchów i pozostałego barachła.

  3. Daniel Passent pisze: „We wszystkim, także w odzyskiwaniu historii, pośpiech jest złym doradcą. Obecne władze w Polsce, chcąc upokorzyć i ukarać jak najwięcej autorytetów z obu stron barykady – od Jaruzelskiego po Geremka i Michnika – same kręcą bicz na siebie.”

    Pośpiech jest konieczny, bowiem obecne władze mają świadomość upływającego czasu i niewiadomej jaką niosą każde kolejne wybory – a zostały już tylko 2 lata (z niewielkim ogonkiem).

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Aby przypomnieć dziennikarza opluwanego na polskich, nie tylko PiSowskich salonach

    Walencja, 4 maja (EFE). – Dziennikarz polskiej telewizji publicznej, Witold Krasucki, znany jako autor programow dotyczacych korupcji w Polsce, otrzymal dzis nagrode Wolnosci Slowa 2007, przyznawana przez Zwiazek Dziennikarzy Walenckich.

    Krasucki powiedzial, ze jest to najwazniejsza nagroda w jego zyciu zawodowym i ze ma ona szczeglne znaczenie w momencie, kiedy spotyka sie z ostracyzmem i musi poruszac sie “na marginesie dziennikarstwa” w Polsce w konsekwencji swoich programow, w ktorych ukazal korupcje polskich przywódcow politycznych.

    Polski dziennikarz zaproponowal takze utworzenie wspolnej organizacji dziennikarzy w Hiszpanii i Polsce po to aby “razem bronic wartosci wolnosci slowa”.

    W tegorocznej edycji Nagrod Wolnosci Slowa, przyznawanej corocznie przez Zwiazek dziennikarzom ktorzy „wyrozniaja sie w walce o zachowanie podstawowego prawa wolnosci wypowiedzi”, nagrodzono rowniez pracownikow autonomicznego kanalu Telemadrid, a takze telewizje walencka InfoTV.

    To gwoli pamięci i refleksji

  6. Dyktatura ciemniaków – i tyle.

  7. Niekoniecznie musimy sie wzorowac na Chile albo Afryce Poludniowej.
    Lepszych przykladem sa nasi sasiedzi z poludnia, ktorych trudno skarzac
    o wariactwo.
    Zawsze byli przykladem pragmatyzmu a i sytuacja zblizona bardziej niz w egzotycznym Chile.

    w Czechach – ustawa “rozliczeniowa” została przyjęta 4 października 1991 roku. Uchwalona początkowo na okres pięciu lat została następnie przedłużona na następne pięć lat. Objęła zarówno funkcjonariuszy i współpracowników tajnych służb, jak i przedstawicieli komunistycznej nomenklatury, a więc wprowadziła dekomunizację. Osoby, które w okresie od 25 lutego 1948 roku do 17 listopada 1989 roku były: sekretarzami partii komunistycznej od poziomu komitetu powiatowego lub jemu równego wzwyż, członkami biur tych komitetów, członkami Komitetu Centralnego lub biura kierującego pracą partyjną na terytorium Czech (z pewnymi wyjątkami), nie mogą zajmować funkcji pochodzących z wyboru, mianowania lub z ustawy w organach kierowniczych państwa, armii (funkcje odpowiadające stopniowi pułkownika, generała i attaché wojskowego), w policji, w służbach specjalnych, w kancelariach: prezydenta, parlamentu, rady ministrów, Sądu Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, w Prezydium Akademii Nauk, w radiu, telewizji i agencji telegraficznej, funkcji kierowniczych w przedsiębiorstwach i organizacjach państwowych (chodzi m.in. o funkcje akademickie pochodzące z wyboru i zatwierdzane przez senat uczelni), spółkach akcyjnych, w których głównym akcjonariuszem jest państwo, w centralach handlu zagranicznego, na kolei państwowej, w państwowych funduszach i organizacjach finansowych, w Banku Narodowym.
    Żadna z tych osób nie może być także sędzią, ławnikiem, prokuratorem, śledczym w prokuraturze, notariuszem i arbitrem państwowym lub kandydatem na te stanowiska. Obywatel ubiegający się o daną funkcję lub urząd składa deklarację, którą sprawdza specjalna komisja MSW. Musi ona zdecydować w ciągu 60 dni, czy obywatel należał do jednej z kategorii objętych ograniczeniami. Jeśli okaże się, że tak, ale był represjonowany i został zrehabilitowany zgodnie z ustawą numer 119 z 1990 roku o rehabilitacji sądowej, wówczas nie podlega ograniczeniom. Paragraf ten jest odpowiedzią na zarzuty, jakoby dekomunizacja oznaczała, że ludzie zasłużeni dla walki z komunizmem, którzy poprzednio sami go budowali, musieli zostać automatycznie wykluczeni z życia poli
    tycznego.

  8. Które zdanie jest prawdziwe, a które kłamstwem ???.
    Jestem Prezydentem wszystkich Polaków !!!.
    Jestem Prezydentem wszystkich Francuzów.
    PS. W I Programie Polskiego Radia podczas porannych wywiadów Premier i Minister Sprawiedliwości powołują się na pomnik i symbol kłamstwa III Rzeszy tzn. „kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się w końcu prawdą”. Jestem zaskoczony zbieżnością myśli. Czy nie mamy polskich autorytetów ?.

  9. – Jeszcze dzisiaj Przemysław Gosiewski zostanie wicepremierem – zapowiedział premier Jarosław Kaczyński w „Sygnałach Dnia”.

    Powitajmy trzykrotnym „wiwat” Naszego Nowego Wicepremiera Przemysława Edgara Gosiewskiego!

  10. Wiele lat temu, w drugim obiegu, Bogdan Cywinski wydal znakomita, otwierajaca oczy owczesnej studentce kierunku spolecznego, ktora wtedy bylam, ksiazke pt ZATRUTA HUMANISTYKA. Pisal o tym, ze sposob uczenia nauk humanistycznych przez komucha byl nieznosnym splyceniem bogactwa wiedzy humanistycznej i sprowadzal sie do opowiadania, jak przez wieki sily postepu zmagaly sie z reakcja. I tak az od starozytnego Egiptu.

    Teraz Giertych et consortes funduja nam to samo: nauki humanistyczne maja polegac na wbijaniu mlodziezy w glowe jedynego waznego watku kultury: bohaterska Polska przeciwko niedobremu swiatu. Temat inny, ale metodologia ta sama.

  11. Najpierw deklaracja:
    1. Nigdy nie byłem funkcjonariuszem: UB,SB,KBW,WOP,WSW,WSI,MO/Policji Straży Granicznej, Straży Pożarnej itp.
    Teraz „ad rem” : – o projekcie ustawy deubekizacyjnej.

    Jak się mają proponowane w tym projekcie rozwiązania do przepisów
    Konstytucji RP, a w szczególności:
    Art.32,ust.1 – deklaracja równości wszystkich wobec prawa ?
    ust.2 – zakaz dyskryminacji obywateli z JAKICHKOLWIEK przyczyn ?
    Art. 62 deklarujący jednakowy dostęp obywateli do służby publicznej ?

    Jak się mają proponowane rozwiązania do elementarnych zasad prawa
    stanowiących podstawę wszystkich cywilizowanych systemów prawnych,
    a to:
    – zasady lex retro non agit ( ustawa nie działa wstecz ) ?
    – zasady legalizmu, która m.innymi nakłada na państwo i jego organy,
    obywateli i inne podmioty prawa obowiązek sankcjonowania i
    honorowania nabytych w przeszłości na podstawie obowiązującego
    wówczas prawa praw majątkowych, osobistych, honorowych itp ?
    – zasadę wolności od samooskarżania się ?

    Jak w kontekście proponowanych rozwiązań ustawy i wskazanych wyżej
    przepisów Konstytucji RP i podstawowych zasad prawa i praworządności
    należy zrozumieć wyrażoną w Art.. 2 Konstytucji deklarację,że Rzeczpospolita jest demokratycznym państwem PRAWNYM ?

    Uprzedzając ewentualne i raczej pewne ataki: Nie bronię ubeków, esbeków i wszelkich innych „beków”. Uważam, że jeżeli popełnili przestępstwa należy ich ścigać, sądzić i karać .
    Bronię PRAWA !

  12. Znowu mi komp rozrzucił tekst. Przepraszam.

  13. Panie Redaktorze, Trochę inaczej o najnowszej historii pisze Gerald Susman, Profesor Uniwersytetu w Portland w rozdziale swojej książki pt. ” Democracy Assistance Program” Rozdział został opublikowany w majowym numerze DZIŚ. Po przeczytaniu wydaje się, że wszystkie zdarzenia i postacie tworzące najnowszą historię naszej części Europy i tego co nazywało się Związkiem Radzieckim moga być porównane z perfekcyjnie reżyserowanym i finansowanym cyrkiem w którym bohaterownie pociągani są nitkami z za kulis. Wszelkie wobec tego szamotanie sie z historią, szczególnie w naszym kraju to czysta gra pozorów realizowana w dopuszczalnych przez właściciela cyrku granicach.
    Obawiam się, że nawet ten niewielki fragment książki zostanie pominięty jak zwykle milczeniem w wolnych mediach. A w cyrku występują organizacje o niewinnych nazwach jak NED, USAID, Freedom House lub Open Society. Nie występuje CIA natomiast można doliczyć sie wielkich sum dolarów. W ramach poprawności ten wpis zostanie z pewnośćią też pominięty.

  14. i mnie nie podoba się marnowanie czasu i energii na patrzenie wstecz. o ile szybciej moglibyśmy iść naprzód, nie oglądając się, lub wręcz idąc tyłem?

    a z newsów dzisiejszych, pewnie słyszeliście o wyroku sądu w sprawie doktora G, który może wyjść za kaucją na wolność. Komentarz mojego ulubionego ministra ZZ: Wyrok sądu jest „oryginalny”. No i oczywiście zapaść w wykonywaniu przeszczepów nie jest winą Ziobry, a skorumpowanych lekarzy…
    Panie Ziobro, marzę o dniu kiedy media przestaną pana cytować, pokazywać i w ogóle zapomną o pańskim istnieniu. Dniu, kiedy pan i pana koledzy po prostu znikną z tzw sceny politycznej. Żyję nadzieją, że taki dzień nadejdzie…

  15. dura-lex
    Toteż właśnie konstytucja jest zła i należy ją rozwalić

  16. o! nareszcie troche retoryki wojennej. panie danielu szable czekaja w pogotowiu. siec pisowczykow z giertyhowcami, tluc te bande prostakow.
    juz piora jako orez nie wystarcza…

  17. Wszystko już było.Cyrk ten sam tylko cyrkowcy i clowni się zmienili. Starsza publiczność oglądała już poprawianie historii długie lata.Zohydzanie „sanacyjnej Polski” AK co „stała z bronią u nogi” i wielu innych spraw niczym sie nie różni od opluwania III RP. Ci którzy nie potrafią radzić sobie z terażniejszością biorą się za walkę z przeszłością, bo to bezpiecznie i jakże widowiskowo…

  18. Ja wiem, że z Andrzejem Faliczem się nie dyskutuje, ale ewentualnie zaproponowałbym mu zastanowienie się, czy Geremek będąc obywatelem czeskim w 1992 roku zostałby pozbawiony funkcji europosła na podstawie tej ustawy, którą cytujesz.
    Nie oczekuję odpowiedzi, jeżeli będzie, to jak zwykle odwracająca kota ogonem.
    I taka jest podstawowa różnica pomiędzy czeską ustawą a polską. Bo tam chodziło o kierownictwo komunistyczne, i co do tego jest zgoda, moja również. A w Polsce nie chodzi o dygnitarzy komunistycznych, tylko o dowalenie lewej stronie „Solidarności”, bo nawet nie SLD.

  19. dura-lex 09:33

    To nie komp Ci rozrzucił tekst, tylko Ty nie wstawiłeś spacji po przecinkach (przy wyliczeniu organizacji).

  20. dura-lex pyta: „Jak się mają proponowane rozwiązania do elementarnych zasad prawa stanowiących podstawę wszystkich cywilizowanych systemów prawnych?”- Nijak. I gitara – odpowiada Ferdynand Kiepski.
    – Co? – pyta zaskoczony dura-lex.
    – JAJCO! – 🙂

  21. Święte przekonanie rządzących różnych opcji, że kto rządzi pomnikami, ten ma rząd dusz, jest co najmniej dyskusyjne. Gdyby to była prawda, to Polska jak długa i szeroka wytatuowana pomnikami JP II, pełna byłaby żarliwych katolików, robiących trzy razy na dzień rachunek sumienia. Gołym okiem widać, że pomniki nijak się mają do rzeczywistości. Żyję dość długo, aby obserwować efekty „polityki historycznej” na różnych etapach naszych dziejów. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale tak mi się wydaje, że każdorazowo podnoszona „polityka historyczna” była efektem poczucia bezradności rządzących, których wizja rozmijała się z „pamięcią historyczną” społeczeństwa.. I dzisiaj nawiasem mówiąc, mamy taką samą sytuację. Inna sprawa, że tak, jak przez cały okres PRL oburzałam się na „dyżurnych ekonomistów”. którzy usiłowali uzasadnić naukowo każde głpstwo władzy, tak dzisiaj wściekam się na historyków „i gorliwych i dyżurnych”. Korzystamy z tych samych materiałów źródłowych i wyciągamy z nich absolutnie rozbieżne wnioski. Więc jak ? Jest historia nauką, czy magicznym obrzędem szarlatanów?

  22. jasny gwincie (z 10:14)

    weź pod uwagę, ze ta sama rzecz, dziejąca się na świecie, interpretowana jest na wiele różnych sposobów. Założę się, że za jakiś czas przeczytasz inną zupełnie interpretację, która też uderzy Cię swą świeżością i odkrywczością.
    Bo my, laicy, gdy czytamy o polityce, to przypominamy studentów I roku medycyny: są przekonani, ze choruja na każdą chorobę, o której właśnie przeczytali. Dopiero po wielu latach studiów i pracy, doświadczony lekarz potrafi spojrzeć krytycznie na podręczniki i interpretacje pacjentów. Zdobądźmy się na więcej dystansu wobec pojedynczych opinii, szczególnie wtedy, gdy są bardzo, ale to bardzo „interesujące”. Nie zapominajmy o tym, jak banalna jest rzeczywistość.

  23. Akurat w Czechach na lustracji ucierpiało sporo antykomunistów,którzy z członków KPCS przekształcili się w bojowników o wolność i siedzieli w więzieniach.Nie ucierpieli zaś członkowie KPCS,którzy nic nie robili.Dlatego Geremka trzeba ukarać, a towarzysza Jasińskiego bierzemy do rządu.
    Kaucja za wypuszczenie doktora G. jest wielokrotnością rzekomo wziętych łapówek.Ktoś wie : dlaczego ?

  24. Ideologiczna łupanina to cyniczny pomysł marketingowy, którego celem jest obrona swego status quo, swojego być w parlamencie?

    Grają sprawdzonymi u swojej części elektoratu kartami, by zwolennicy owej ideologii mieli świadomość, że orędownicy nie zaniedbują swego elektoratu. Grają z rozmysłem, starannie. Na inne (niż obrona miejsca w parlamencie, owe status quo) sprawy rozmysłu, energii jak i czasu nie starcza. Stąd tyle bubli prawnych wychodzących z parlamentu?

    Mają konstytucyjne prawo robić sobie nieustającą kampanię wyborczą za pieniądze (diety, etaty…) ogólu wyborców?

    Skąd wiedzą, że wyborcy-selekcjonerzy drużyn, za dwa lata też potrzebować będą przede wszystkim zawodników, którzy lepiej będą kopać po kostkach? Przecież gdyby nie taka pewnść to newsy byłyby o czymś innym.

  25. No coż, Dura -lexie, mam nadzieję,że nie łudzisz się, iż postawione przez Ciebie pytania odnośnie zgodności projektu ustawy deubekizacyjnej z Konstytucją są czymś więcej niż pytaniami retorycznymi. Wiem, jest to przykre dla prawnika (sam mam takowe wykształcenie), gdy dostrzega tak bezceremonialne obchodzenie się z normami wyższego rzędu. Pamiętam jak na przedmiocie z historii doktryn politycznych i prawnych uczyliśmy się o uzasadnieniu kompetencyjnym dla najbardziej zbrodniczych pomysłów Hitlera. Po prostu w pewnym momencie zadecydowano (nazwiska tego konstytucjonalisty nie pamiętam – było mu chyba Frank) iż najwyższą normą w państwie jest aktualna wola fuhrera, gdyż jakiekolwiek zapisane normy konstytucyjne są dla tego „genialnego umysłu” zbyt krępujące.
    Wszystko już było rzekł Ben Akiba…

  26. MASAKRA!
    Dzisiejsze zdjęcie J Kaczyńskiego z dziećmi umieszczone w Dzienniku jest potwornym ostrzeżeniem do czego prowadzi demokracja. Jak można go będzie oskarżać o sympatie prawicowe? Okazało się wreszcie,że J Kaczyński jest naprawdę oświeconym mistrzem buddyjskim,choć na pewno wyrósł z cierpienia i najofiarniejszej walki z komuną. W symulacjach strzelanek zginął już zapewne ze dwa razy i jedzie na „ostatnim playerze”,ale też umyka aresztowaniu przez UB,które w otoczeniu jego podwładnych skrzy nożami.
    Tak,ten Jarosław jest już bardzo bliski deubekizacji. Może mu Michnik podrzucić kilka okruchów Bułki Poznańskiej. Ale to chyba jest tragedią w niemal wszystkich wymiarach „tego kraju”. Nie potrzeba więcej tego horroru komentować.

  27. AnKa

    Konstytucja jest zła, odwieczne zasady prawa wsadzić do …… !
    To się będzie nazywało prawo i sprawiedliwość ? Gratuluję pomysłów !

    Gdzie my żyjemy, – w demokratycznym państwie prawa, czy w jakimś
    Burkina Fasso ( nie obrażając obywateli tego kraju ).

    MW. Dzięki za zwrócenie uwagi na spację !

  28. Mysle, ze szukanie analogii w Chile, Hiszpanii czy Afryce Poludniowej jest conajmniej ryzykowne.
    Wszedzie tam spoleczenstwa leczyly WLASNE zadane sobie rany.
    Mozna dyskutowac na temat zbrodni i osiagniec Pinocheta w ramach roznych opinni politycznych wewnatrz panstwa.
    To samo mozna powiedziec o Franco.
    Mysle, ze np. Chile zawdziecza swoj SUKCES conajmniej w rownym stopniu Pinochetowi jak i brakowi (dyskusyjna sprawa…biorac po uwage procesy, ktore Pinocheta jednak dogonily przed smiercia) rozliczen.
    W Polsce mamy do czynienia z systemem narzuconym przez obce panstwo i strzezonym dywizjami czerwonoarmiencow.
    Wiec mowimy tu o zdradzie narodowej.
    Co do Gieremka i prawa lustracyjnego to sprawa jest dosyc prosta.
    Prawo byc moze ulomne i pokraczne jest prawem i wielu znakomitych kolegow Gieremka postapilo bez entuzjazmu ale zgodnie z prawem – Gieremek NIE.
    Jezeli istnieja prawne konsekwencje tego czynu powinien poniesc je nawet bedac Gieremkiem.
    Na tym polega panstwo prawa.
    Jest Trybunal Kostytucyjny itd i prawo to moze jeszcze sie rozleciec ale poki co tak nie jest.
    Ogladalem debate europejskiego Parlamentu poparcia dla Gieremka i owszem stanela za nim lewica plus zieloni.
    A juz prawica europejska nie – wiec nie jest on tak jednoznacznie „ofiara”, ktora i tak naprawde nic nie ryzykuje a jedynie robi demonstracje.
    Nic nie zmienia faktu, ze Gieremek bynajmniej nie dal tym czynem alibi ubekom i donosicielom.
    A taki zabieg probuje przeprowadzic Pan Passent – Gieremek nie protestuje bynajmniej w celu wykazania solidarnosci z Jaruzelskim.
    Protestuje nie przeciwko rozliczeniu i slusznym konsekwencjom ale przeciw nieudolnej formie lustracji.
    Najlepszy dowod, ze skladal juz parokrotnie oswiadczenia widocznie uznal je za w pelni uzasadnione.
    Gieremek i Mazowiecki nie sa rozgrzeszeniem dla komunistycznych oportunistow.
    Po za tym o czym my tu mowimy nie jest to przeciez ustawa o karze za ale o oswiadczeniu.
    Daleko nam surowoscia do konsekwentnych i pragmatycznych Czechow, ktorzy wiedzieli, ze poblazanie dla narodowych zdrajcow skonczy sie rozkradaniem panstwa i moralnym jego upadkiem – patrz Polska.

  29. J.S. pisze: „Kaucja za wypuszczenie doktora G. jest wielokrotnością rzekomo wziętych łapówek.Ktoś wie : dlaczego ?”

    Ano dlatego, że bilans musi wyjść na zero. Szefowie WGI DM – firmy, która „straciła” 200 mln złotych powierzonych jej przez klientów wyszli z aresztu za kaucją 100 tys. złotych każdy (łącznie 200 tys. złotych) i zajmują się oskarżaniem o zniesławienie piszących o nich dziennikarzy, zatrudniając najlepszych prawników.

  30. Czas jakiś minął kiedy poseł Mężydło zapowiedział, że nas nieprawomyślnych należy zmienić, później pan Dorn uwiadomił nas, że wszyscy jesteśmy z PiSiem tylko w swojej głupocie tego nie wiemy. KK&Co są bufonami patrzącymi wyłącznie wstecz i robiącymi wszystko żeby obrzucić błotem każdy autorytet. Przecież jeśli premier mojego kraju mówi „ja jestem samym dobrem” to kim i czym on naprawdę jest?
    To, nie zapoznane przez takich jak ja dobro, spieszy się zniszczyć pomniki, czego większość tzw normalnych ludzi nie chce, bowiem mówią o naszej historii. Nie może przecież 60 lat bytu państwowego zostać uznanym za czrną dziurę.
    Z napięciem czekam na odpowiedź Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przesunięcia terminu posiedzenia. Mam nadzieję, że sędziowie nie ulegną presji władzy. Życzę im tego serdecznie.

  31. Szanowny Panie zgadzając się z Panem w całości,chcę od siebie wyrazić kilka uwag które wydają mnie się jak najbardziej prawdziwe.Stwierdzam że żyjemy aktualnie w kraju PAŃSTWOWEGO TERRORYZMU.Aparat władzy ma demokratyczne państwo za nic.Mamy terror religijny,terror policyjno prokuratorsko sądowniczy,częściowy terror medjalny(TV publiczna i Radio).Rządy aktualne nie są niczym innym jak tyranią,wydaje mnie się że wynika to z nastawienia rządzących ,tyran ma zawsze rację według własnego rozeznania ,liberał miewa wątpliwości.Stąd to szukanie wroga ,stąd fałsz historyczny,stąd pogarda dla rządzonych,prawa i konstytucji.Z wyrazami szacunku.

  32. To co się dzieje można nazwać „sprawiedliwością dziejową”. Pokrzywdzeni przez III RP mają prawo oczekiwać, że ktoś te krzywdy naprawi. Nie jest to nowe zjawisko. Ostatnio w Zimbabwe podobnie postąpili rządzący. trzeba było wyrównać krzywdy, więc zabrono afrykanerom ziemię.

    Co można zabrać mam dzieciom III RP? Na razie niewiele: godność – wykształciuchy, poczcie bezpieczeństwa – Ziobro….. Za co? Za to, ze nam się chciało i coś sobą reprezentujemy.
    Potem przyjdzie lustracja majątkową. Dlaczego ty masz 2 mieszkania, a ja wcale. Oddaj, zapłać podatek-domiar. W imię sprawiedliwości dziejowej.

    Mnie to w…rwia. Mogę sobie pozwolić na wulgarność, bo jaki jeden z nielicznych na tym blogu urodziłem się w lumpenproletariackiej dzielnicy Warszawy. Rok 1989 pozwolił mi wyrwać sie z bagna, o dziwo nie przez handel na stadionie tylko przez ławkę na UW. Może miałem trochę szczęścia, może to moja ciężka praca. Nie potrafię rozstrzygnąć, jedynie wiem, że mi się chciało. Innym nie. Teraz jestem podejrzany. Wszyscy pokrzywdzeni przez mnie żądają zadośćuczynienia.

    Sąsiedzi ze Szmulowizny, bo się wykształciłem.
    Oddaj kasę. Z naszych pieniędzy się wykształciłeś, płac podatki.
    Mi się pracować w tym ….. nie chce.

    Kolega ze studiów. Dlaczego tyle zarabiasz?
    Ja jestem zdolniejszy. Co z tego, że nie skończyłem studiów?

    …… kolejka roszczeń jest długa

    Jest osób na tym blogu, które liczą dni do końca tego rządu. Nie pocieszę Państwa. Ten rząd jest najbliższy społeczeństwa. Dlaczego? Diagnoza została już dawno postawiona:

    Pokrzywdzeni przez III RP:
    Zasiało by się coś
    Zasiało by się coś
    Zasiało by się coś

    a Edek prosi do tanga.

    „Możliwa jest tylko władza!(…) Tylko władza da się stworzyć z niczego. Tylko władza jest, choćby niczego nie było.”

  33. Rzeczywiscie, nie potrzeba wiecej tego hororu komentowac. Panie Danielu, zyjemy juz b. dlugo (znamy sie),…i mysle ze i Pan i ja i wielu blogowiczow wie doskonale, ze obecna „wlaaaadza” to ma tyle wspolnego z polityka co swinka morska z morzem! A ci co rzadza – o rany boskie i wszyscy swieci komunistyczni – Gosiewski tyz(!), no wszyscy ci kurduple, karly i inne konusy, wdrapali sie na „szczyty nawet polskich himalajow” i nie wiedza o tym ze nadal zostali tylko karzelkami, politycznymi przede wszystkim!

  34. Szanowny Pan Redaktor zapewne z przyzwyczajenia dezinformuje swoich czytelnikow. Zarowno w Hiszpani jak i w Chile przejscia od rzadow lewicy do rzadow konserwatywnych odbyly sie krwawo i gwaltownie ( wojna republikanska, zamach Pinocheta). Dopiero przejscie od burzuazyjnej prawicowej dyktatury do prawicowej demokracji bylo lagodniejsze. Zgodnie z zasadami marksizmu, ktorego jest Pan ekspertem, rewolucje czy kontrewolucje obalaja rzady jednej klasy po to aby wprowadzic rzady innej. Takie zmiany wymagaja fizycznej eksterminacji wrogiego elementu i tak zwanego rewolucyjnego teroru. Natomiast ewolucje wladzy tej samej klasy przebiegaja w formie lagodniejszej. Polska w zasadzie nie przeszla jeszcze przez okres oczyszczenia gdyz w dalszym ciagu wiekszosc ekonomii, srodkow masowego przekazu, i do 2005 roku rowniez swiata polityki jest kontrolowana przez przedstawicieli bylej komunistycznej nomenklatury oraz ich latorosle. Stad apele o „kulturalne przesztalcenie jednego systemu wladzy w drugi bez naruszenia zasadniczej struktury wlasnosci i przywilejow. Dobrze sie stalo, ze PiS zabralo sie wreszcie za oczyszczenie tej stajni Augiasza ale jak widac bardzo wiele pozostalo jeszce do zrobienia.

  35. Trzeba rozliczyc przeszlosc. Do ostatniego kwitu w archiwach, do ostatniego zalacznika. Trzeba to zrobic bezwzglednie, nie pozostawiajac zadnego kamienia nieodwroconym, zajzec do kazdego sumienia, nawet jesli ma to oznaczac zaniedbanie innych spraw. Historia to sluszny i uzasadniony priorytet narodowy.

    A kiedu juz historia zostanie rozliczona do samego koniuszka, wtedy rozejzymy sie dookola w poczuciu dobrze spelnionego obowiazku i spostrzezemy, ze sami stalismy sie skansenem historii, bo swiat nie czekal na nas, tylko poszedl w kierunku, w ktotym idzie z definicji: do przodu, cokolwiek to oznacza.

    No i trzeba bedzie nadrobic opoznienie. Bedzie to sluszny i uzasadniony priorytet narodowy. Ale najpierw, zanim zaczenimy nadrabiac opoznienie, trzeba bedzie rozliczyc tych, ktorzy winni sa powstalych opoznien. Trzeba bedzie rozliczyc przeszlosc. Do ostatniego kwitu w archiwach, do ostatniego zalacznika. Trzeba bedzie to zrobic bezwzglednie, nie pozostawiajac zadnego kamienia nieodwroconym, zajzec do kazdego sumienia, nawet jesli ma to oznaczac zaniedbanie innych spraw. Historia to sluszny i uzasadniony priorytet narodowy.

    Obawiam sie, ze jedyny.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  36. mw 11.54.
    Rozumując w ten sposób można zaprzestać interesować się czymkolwiek o naszej historii, a nauczanie pozostawić IPNowi. Myślę jednakże, że istnieje iluś tam wiarygodnych historyków, którym można z grubsza zawierzyć. Do nich należy m.in. amerykanin Sussman, Dodać można innych amerykanów np. Rywkina lub Chomskiego. Narzuca się także nazwisko guru neoliberałów Fukujamy, który ileś tam lat temu zakończył historię i teraz ponownie stara się, ucząc sie na swoich błędach, ją ożywić. Jest w tym dalej na sposób amerykański brutalny, kiedy definiuje uparcie kanony amerykańskiego konserwatyzmu. Cytuję za GW z 9 grudnia 2006.
    „Po pierwsze, Ameryka ma obowiązek bronić demokracji i praw człowieka. Dlatego może ingerować w politykę wewnętrzną państwa, które nie respektują tych standardów. Po drugie, Ameryka może wykorzystywać swą potęgę w celach moralnych. Po trzecie, instytucje międzynarodowe – takie jak ONZ są nieskuteczne. Po czwarte „ambitna inżynieria społeczna często ma nieoczekiwane konsekwencje i zwraca się przeciwko sobie”, co można rozumieć tak,że należy unikać nagłych „odgórnych” zmian społecznych”. Tyle za gazetą. W ramach dobrze zrozumianej inżynierii społecznej nikt w polsce nie zareagował na tę w nowy sposób wyrażoną „doktrynę Breżniewa”. Nikogo nawet duchownych nie przeraziła. Rzecz natomiast nie w tym czy Sussman ma racje czy nie, ale w tym że nikt absolutnie na takie rzeczy nie reaguje. Naszym wolnym mediom wystarcza wyrocznia IPN i ekscytowanie sie ponurą codziennością narzucaną przez taki potęgi intelektualne jak Dorn, Gosiewski, Jurek. Giertych, Lepper ludziki kartoflane i cała falanga ciemnych niedouków. Ale Sussmana warto przeczytać, tam jest także nieco o nas. Dziękuję za wpis.

  37. Krzychu,

    masz rację ! Moje pytania wynikają z naiwności „starego grzmota”. Myślałem jednak,że konstytucyjny zapis „Rzeczpospolita jest demokratycznym państwem prawnym ” coś znaczy. ” Oj naiwny, naiwny, naiwny….” ! Nic nie znaczy !
    Najcelniej skomentował to Tes Teq: Co to wszystko znaczy ? JAJCO !
    I to jest najlepszy komentarz ilustrujący stosunek rządzących do takich
    pierd…ł, jak prawo, sprawiedliwość, praworządność.
    Nawiasem mówiąc, jak obserwuję praktykę polityczną Braci, to mi się nasuwa takie pytanie; czy czasem Oni nie stosują w praktyce dyrektyw i wskazań, które niejaki Włodzimierz Iljicz Uljanow (ksywa:Lenin) zawarł w swoim dziele „Co robić” ( oryginale: „Czto diełat” ).

  38. Blogowicze wybaczcie! Dwa razy ten sam wpis ! Panie administratorze blogu JP. Proszę jeden post wyrzucić.

    Przepraszam !

  39. dzisiaj Gosiewski osiągnął swój kolejny próg niekompetencji
    a PiS wraz znim….
    … zdeklarowany „bojownik” o demokrację; wyniósł z domu rodzinnego
    nienawiść do systemu totalitarnego – no bo kto lepiej rozumie
    system niż jego piewcy tzn. Tatuś i Mamusia – oboje wieloletni
    SEKRETARZE POP PZPR w Darłowie (żyją tu jeszcze świadkowie).
    przepychany z klasy do klasy, aż wreszcie z listem-poparciem POP
    „dostał się” na studia, które ciężko zniósł – coś chyba 8 lat zabrało
    przepisanie kompilacji tzw. „pracy magisterskiej”…. takież to
    wykształciuchy (bez kamaszy) w PiS-ie są.
    hough !

  40. Jesteśmy na Aucie !
    Premier Rządu Bułgarii dzisiaj załatwia super kontrakt na budowę Gazociągu do państw UNII poprzez właśnie Bułgarię . Wcześniej Węgrzy dostali propozycję budowy przez ich kraj nowego Ropociągu w kierunku Europy Środkowo -południowej . A My ? Nitka Jamalskiego niepewna .
    Dzisiaj Kremlowska TV „PŁANIETA ” informowała o premierze Kaczyńskim przygotowujacym rugowanie pomników radzieckich (jutro w Rosji dzień Pabiedy ) a zaraz potem repotaż pokazuje Berlin i u stóp wielkiego pomnika Zdobywców Berlina – ważna delegacja Rosyjska i … Władze Berlina .Komentarz dla rosyjskiej widowni taki ,bliski sąsiad chce burzyć a Niemcy pokonane państwo oddają cześć .
    PiS wprowadza nasz karaj na aut codziennie , podrygując śmiesznie marsowymi słowy i gestami . Irytujące . Za czasów Kaczyńskich mniejsi sąsiedzi z dawnych demoludów a dzisiejsze państwa Unii Europejskiej -unormują sobie ważne energetyczne problemy z Rosją – państwem które będzie jeszcze długie lata decydować o zaopatrywaniu Europy w surowce
    Może ktoś z wystepujacych tutaj zwoleników Pisu napisze, że jest to sytuacja OK? .
    Rząd plus dziennikarze stale gadu gadu o papirusach z IPN – i implikacjach historycznych . Chwast pisowski puki co rośnie .

  41. elka, jak juz cytujesz Klasyka, to cytuj poprawnie. Nie „jestem samym dobrem”, tylko „ja jestem czyste dobro”.

  42. Tes Teq

    Dedektyw Rutkowski (siedział za mafię paliwową) wyszedł za 80.000zł.
    I co Ty na to?
    Nie maj sprawiedliwy i bezstronny sąd!!!!!

    Pozdrawiam

  43. …Andrzej Falicz…napisales: „W Polsce mamy do czynienia z systemem narzuconym przez obce panstwo i strzezonym dywizjami czerwonoarmiencow.”…i owszem, to prawda…ale skoro ten system zostal nam narzucony i nie mozna bylo sie go pozbyc to przeciez jakos musial funkcjonowac?…niezaleznie od ustroju politycznego zycie codzienne musi przeciez toczyc sie dalej…z kranow musi plynac woda…w piekarni dalej trzeba piec chleb a pozniej dostarczyc go do sklepow…na polach ktos musi zasadzic kartofle…w szkolach ktos musial uczyc bachory…zaplacic pracownikom zieleni miejskiej…zadbac o to azeby beznogie staruszki mogly przechodzic bezpiecznie przez jezdnie…itd itd…bo procz Bierutow i Bermanow byli w PRL-u tez Zietki…bo zycie nie znosi prozni…czy wiec napewno ludzie ktorzy lepiej lub gorzej organizowali procesy spoleczne i gospodarcze w PRL-u byli wylacznie sprzedawczykami i zdrajcami?…ja uwazam ze nie…a ty?…

  44. „W Hiszpanii pod patronatem króla, po śmierci Franco obyło się bez skakania sobie do oczu,…”

    Pan, panie Passent jeszcze przed „śmiercią” (upadkiem) Jaruzelskiego skakał opozycji nie tylko do oczu ale wręcz do gardła. Jakim prawem, Pan dziennikarz junty Jaruzelskiego poczuwa sie do pouczania obecnej władzy, kiedy sam ma tak ciemna kartę w swoim życiorysie?

    Ktos kto działał w propagandzie dyktatury wojskowej stara się pouczać innych?!
    Moze Pan liczy tylko na młodych czytelników, którzy nie pamiętają dziennikarza Passenta ad 1981?

  45. Jezu! Broń ją! Idą już wnuki nomenklatury komunistycznej. Nie wytępieni dziadki i ojce. Jeszcze malcy, ale już zagrażają bobolejącej.

  46. Cytujmy więc dalej (teksty) GW:

    “Tak naprawdę zwolennicy lustracji nie rozliczają PRL-u, lecz tych, którzy przyczynili się do upadku owego państwa”.

    To Klaus Bachmann z tezą, że dzisiejsza lustracja jest powtórką z roku 68-ego. Czyli, nie chodzi lustratorom ani o prawdę, ani o sprawiedliwość, lecz o wymianę elit, i to nie tylko między generacjami, ale także zastąpienie elit wielkomiejskich elitami z prowincji. Ja zaznaczyłbym, że w takim rozumieniu procesów dziejowych elity rządzące to taka pasożytnicza grupa żyjąca z danin pobieranych w prywatnej gospodarce – wszystko w imię sprawiedliwości społecznej i wyrównywania szans.

    Prof. S. Gomułka z London School of Economics, w tejże gazecie, wskazuje do czego polityka obecnego rządu RP może doprowadzić: do załamania się wzrostu i do niemożności wejścia do strefu euro. Zatem radosne hasło “dobrze że rząd nie psuje gospodarki” ma krótkie nogi.

    Przysłuchiwałem się co nieco powyborczej dyskusji w polskich mediach, tzn. po zwycięstwie “prawicowego populisty” Sarkozy’ego. Gospodarka Francji nie jest aż w tak beznadziejnym stanie jak się powszechnie kracze, bo ma kilkadziesiąt dużych sprawnych przedsiębiorstw, które stanowią bazę dla rozdawnictwa – oto 20% mieszkań jest dofinansowana z budżetu, jako przykład redystrybucji, którą, w imię wzmocnienia roli Francji w świecie, trzeba będzie ukrócić i zracjonalizować – tak twierdzi prezydent-elekt. Ciekawe, czy po sromotnej porażce francuska lewica wyzwoli się z objęć ideologii i doktrynerstwa, i jak szybko, bo przecież za pasem są kolejne wybory do parlamentu.

    P.S.1:
    Bobola nadal nie może się otrząsnąć z marksizmu i wali z grubej rury: “rewolucje czy kontrewolucje obalaja rządy jednej klasy po to aby wprowadzic rządy innej”. Tylko czy prymat walki klas jako metody objaśniające dzieje ma on dostatecznie opanowany? “W dalszym ciągu większość ekonomii jest kontrolowana przez nomenklaturę”. Chyba byłą nomenklaturę, w jakim sensie kontrolowana, jakimi metodami? Aby być w zgodzie z marksistowską ortodoksją należało napisać, że dawna nomenklatura przerodziła się w klasę burżuazyjnych posiadaczy, wyzyskiwaczy, twórców postępu technicznego oraz imperialistów; ale wielkoprzemysłowy proletariat i tak ją obali. Solidarnościowy proletariat pod przewodnictwem jego rewolucyjnej partii na czele z J. Kaczyńskim “przekształci jeden system władzy w drugi”. Pytanie: czy nastąpi renacjonalizacja przemysłu, czy tylko przejęcie własności prywatnej przez nową nomenklaturę (i jej latorośle)? Jak już klasowo, to na całego, panie Bobola.

    P.S.2:
    O jasny gwint! To Fukuyama jest neoliberałem?!
    Czy chodzi o przyłatanie neoliberalizmu Fukuyamie, czy wlaczenie pomyslow Fukuyamy do neoliberalizmu?
    Czy to raczej bezwolność taka, samemu nie panuje się nad etykietkami, szufladkami, nazwiskami i doktrynami?

  47. Szanownego Pana Daniela uprzejmie proszę o nie poświęcanie swojego czasu, umysłu i energii na „niedokształciuchów”; Proszę chociaż o jeden wpis o radości z chowania wnuków, koszeniu trawy, spiewania piosenek Agnieszki Osieckiej. Błagam o litość, Dość zajmowania się produktami umysłów o poziomie pszenno-buraczanym, nie obrażając, ani zbóż, ani warzyw.

  48. Lody juz dawno puscily, kra spłynęła, rzeka sobie płynie gdzies do morza… To, mówicie, jeszcze ze dwa lata i może coś spłynie? Poczekam, zacisznie tu.
    Pozdrawiam,
    Stara Żaba

  49. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że po raz kolejny spełni się przepowiednia: „rewolucja, jak Saturn, pożera własne dzieci” (co w jakimś stopniu spotyka teraz autorów bezkrwawej rewolucji 1989 roku). I zgodnie z tą reguła nasi świętobliwie nam panujący podzielą los Robespierre’a raczej (no bo na Dantonów to oni mi nie wyglądają, a metodami Robespierre’a przypominają jak najbardziej). Tyle, że należy się obawiać iż po spacyfikowaniu niepokornego narodu trochę jeszcze porządzą, tak że ja bym za bardzo na te 2 lata z hakiem nie liczył. Ludzie rozumni obracają się najczęściej wśród ludzi rozumnych, co skłania ich chyba podświadomie do myślenia, że stanowią większość, a cala reszta myśli podobnie natomiast osobnicy nierozumni stanowią mniejszość. Tymczasem tak nie jest (vide osobnicy nierozumni na tym blogu, też stanowiący mniejszość zdecydowaną) i co smutne większość wyborców jest nierozumna i da się poprowadzić (po pacyfikacji większości rozumnych) za rączkę. I sądzę, że niestety dopiero po wielu, wielu latach się przekonają jak nierozumni byli powierzając stery kraju osobnikom ” o marnej reputacji” rządzącym nami obecnie. Także bądźmy przygotowani na długie „mroki średniowiecza” w Polsce. Oby tylko w jakimś przewidywalnym czasie doszło do „jesieni średniowiecza”.

  50. Pstragu oczywiscie tak nie uwazam.
    Podaje nawet jako przyklad jak to zrobili Czesi.
    Nie Chilijczycy czy Hiszpanie ale Czesi, ktorzy byli w bardzo podobnej sytuacji jak my i im sie swiat nie zawalil mimo ustawy de-komunizujacej.
    Dlaczego nam ma sie zawalic jak martwia sie podobno wszyscy znaczacy cos na swiecie…(?).
    I tu nam sie elita wielkomiejska zaczyna popisywac iloscia nazwisk obcobrzmiacych jako autorytetow – masie rozumiec Amerykanie, ktorzy jak widac czarno na bialym myla sie conajmniej tak czesto jak inni „medrcy”.
    Troche pozno na rozliczenia niesetety.
    Jakos mnie nie przekonywuje stwierdzenie, ze sie nam gospodarka gwaltownie rozwinie i pojawi sie szybciutko euro jak tylko machniemy reka na mordercow Pyjasa (to taki symboliczny skrot myslowy).
    To nie jest TO ALBO TAMTO.
    Mozemy miec de-ubekizacje i prywatyzacje.
    Jezeli stwierdzimy, ze PRL to byl obcy, nie efektywny, nie demokratyczny system a sowieci byli w Polsce jako zaborcy pilnujac interesow imperium, ze wielu waznych komunistow pelnilo role ruskich namiestnikow i straznikow wielkiego wiezienia (chociaz najweselszej celi), zwe Polske bezprawnie czesto ROZKRADZIONOi to czesto calkiem niedawno) to nam sie gospodarka NIE ZAWALI i nawet Europejska lewica nam wybaczy – mam nadzieje.
    Nawet jezeli Pan Passent zadzwoni do wszystkich lewicowych znajomych i do komunistycznych gazet wloskich to jakos przezyjemy te straszny „HORROR”…
    Malo tego byc moze bedzie nawet latwiej.
    Przestraszone elity wielkomiejskie ( ciekawe z jakiej wsi jest Kaczynski, Dorn, Pani minister Zyta, Religa oraz wielu innych ?) nie maja sie czego bac.
    Podpiszesz oswiadczenie, moze szpiclowales moze nie i NIC.
    Moze nawet przy nastepnej zmianie wladzy za szpiclowanie dostaniesz jakas wazna pozycje w rzadzie…
    Najlepiej by bylo cale te archiwa udostepnic jak zrobili to Niemcy.
    A teraz nie moge sie nadziwic, ze lobby ubekow jest tak silne a np. losem bylych pracownikow PGR-ow jakby sie nasze elity nie schmuzuja.
    Czyzby do UB blizej duchowo bylo?

  51. JKJK pisze: „Dedektyw Rutkowski (siedział za mafię paliwową) wyszedł za 80.000zł. I co Ty na to?”

    Widać tylko lekarzom przysługują wysokie kaucje. 🙂

  52. Zwolennicy lustracji i rozliczeń co chwilę cytują to, co było w Czechach. Jakoś tak się składa, że w poprzedniej dekadzie mieszkałem i pracowałem w Czechach, w Pradze i na prowincji, miałem do czynienia i z ludźmi z ministerstw i ze zwykłymi obywatelami. Przynależność do KSCz była powszechna, jeszcze wczesną jesienią 1989, gdy Praga była pełna uchodźców z byłej NRD, przeciętny Czech lubił mówić przy piwie (jeżeli kogoś baaardzo dobrze znał) „Komunisti byli a jsou kurvy, ale moc nam dali”. Bo przeciętny Czech kochał swoją chałupę, wakacje w Jugosławii, jeździł swoją szkodowką i miał politykę w prdeli. Dekomunizacja dotknęła na dobrą sprawę tylko sekretarza praskiej organizacji partyjnej, Miloslava Sztiepana, który chyba poszedł do więzienia, w następnych wyborach (jesień 1994 lub wczesna wiosna 1995) Komunisticka Strana Czech a Morav dostała swoje kilkanaście procent. I tak wyglądała ta wzorcowa dekomunizacja po czesku. A byli funkcjonariusze StB byli przedmiotem pożądania polskich firm, realizujących kontrakty, bo wszystkich znali i nie było dla nich sprawy nie do załatwienia…

  53. Nie bardzo rozumiem czy to znaczy, ze w Czechach dobrze czy zle zrobili?
    Czy wniosek ma byc, ze u nas jeszcze lepiej bo nam byly czlonek KC PZPR prezydentem zostal i to calkiem niezlym..
    Czy mam patrzec z punktu widzenia UBeka czy zony gornika z Wujka?
    Oczywiscie sprawdze co pisza o dekomunizacji w Czechach i czy rzeczywiscie wszystko zostalo tylko na papierze…z „biednym” Sztiepanem w pierdlu.
    Czy rzeczywiscie ci ze swiecznika pomimo ustawy mogli sprawowac funkcje publiczne?
    Bo ja o tym mowie nie o pierdlu…kto u nas za komune poszedl do pierdla?
    Bo ja widze jedynie banki, czasopisma, spolki itd …za kare.
    Trudno mi uwierzyc, ze jeden z najbardziej rozwinietych krajow Europy przed wojna ze zrozumieniem i radoscia przyjal rzady komuny w zamian za dacze, Skode i talerz knedliczkow…i 40 lat do tylu.
    To moze ta cala Praska Wiosna na przyklad to byly jedynie imperialistyczne knowania i zmyslenia.
    Napisz bos Czechy poznal z pierwszej reki.

  54. A. Faliczu 04,18 – ciekawe z jakiej wsi jest Kaczyński…
    No ręce opadają! Wielokrotnie podsuwałam ci linki do artykułów i wpisów osób, które sporo na ten temat wiedzą, a ty ich zwyczajnie nie przeczytałeś, bo wciąż stawiasz te same pytania. Szkoda czasu, jakie pytanie – taka odpowiedż.

  55. Aniu nie bierz sobie tak wszystkiego do serca bo Ci wysiadzie.
    I NIE czepiaj sie kwiatuszku za bardzo szczegolow – zastosuj filologicznie przeciez wyuczonej umiejetnosci czytania skrotu myslowego, metafory itp.
    Skoncentruj sie na przekazie i duchu wypowiedzi, ktory jak najbardziej ma uproszczona z koniecznosci forme przekazu – lapidarnego internetowego „Bon mot-u”.

    Czy mnie zrozumialas kiedy schmuzuje?
    No wiesz to podstawa jezeli sie ma aspiracje do jelitek.

css.php