Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

9.05.2007
środa

Rzeczpospolita Prokuratorów

9 maja 2007, środa,

Zwolnienie przez sąd dra Mirosława G. za kaucją z aresztu, w którym przesiedział ponad dwa miesiące, wywołało zdziwienie ministra Ziobro i stanowczą reakcję podległej mu prokuratury. Zdaniem sądu, nic nie wskazywało na to, że dr M.G. jest potencjalnym zabójcą i będzie mataczył. Na takie dictum prokuratura twierdzi, że to, czy dr M.G. jest czy nie jest winien zabójstwa okaże się po procesie, sąd zaś powinien trzymać go w areszcie. Nie ulega wątpliwości, że gdyby sąd przychylił się do wniosku prokuratury i przedłużył areszt, to prokuratura nie kwestionowałaby jego kompetencji. Inna sprawa, to czy dr M.G. okaże się winien pozostałych zarzutów, które ma na niego prokuratura. Z tego, co mówi minister Religa, proces będzie wstrząsający (skąd on to wie, to inna sprawa…). Można mu wierzyć. Zobaczymy zapewne najgorsze strony naszej służby zdrowia i natury ludzkiej. Ale to nie powód, żeby człowieka trzymać bez końca w areszcie. Nawet podejrzany o poważne przestępstwa powinien przebywać w areszcie tyle, ile jest konieczne, a nie dla wygody prokuratorów i polityków, co zresztą coraz częściej na jedno wychodzi, bo IV RP jest Rzeczpospolitą Prokuratorów.

Spektakularne aresztowanie Mirosława G. oraz samobójstwo Barbary Blidy mają ze sobą coś wspólnego, mianowicie zatarcie linii pomiędzy sprawiedliwością i polityką. Bracia Kaczyńscy, ministrowie Ziobro i Kaczmarek, dobrze grają na nastrojach wyborców, którzy pragną silnej ręki, rządu, który zrobi porządek, zaprowadzi prawo i sprawiedliwość. Dlatego, wręcz na pokaz, funkcjonariusze CBA urządzają pokazowe aresztowanie dra M.G., a ich koledzy z ABW o 6. rano przychodzą po byłą posłankę. I nie ma tu nic do rzeczy, że oboje mogą być winni. Winny może być każdy, ale i każdy ma godność, ma swoje prawa, każdemu przysługuje ich poszanowanie.

Tymczasem Polska (tu zgadzam się z prof. Geremkiem) coraz bardziej przypomina państwo stanu wyjątkowego (istnieje świetna książka prof. Ryszki – znawcy historii politycznej Niemiec – na ten temat). Panuje atmosfera zagrożenia, przed którym muszą nas uchronić funkcjonariusze w kominiarkach. Gdy Barbara Blida odebrała sobie życie, zwolennicy państwa stanu wyjątkowego zaczęli sugerować, że widocznie była winna, albo, że agenci ABW mieli skrępowane ręce, byli zastraszeni, że jeśli założą aresztowanej kajdanki, to opozycja i media podniosą rwetes, więc byli humanitarni i oto do czego prowadzi cackanie się z podejrzanymi.

Tymczasem gołym okiem widać, że od lat władza posługuje się aparatem ścigania do celów politycznych. Temu miało np. służyć na początku lat 90. aresztowanie na peronie dworca kolejowego, jak pospolitego przestępcy, ówczesnego prezesa NBP, Grzegorza Wojtowicza (okazał się niewinny), spektakularne i nieuzasadnione aresztowanie prezesa Modrzejewskiego na ulicy, aresztowanie Emila Wąsacza – najlepszego podobno ministra Prywatyzacji, prowadzenie w kajdankach Aleksandry Jakubowskiej. Wszystko to – jak pisze mec. Jan Widacki w „Przeglądzie” – „robienie obrzydliwych spektakli z zatrzymywania osób powszechnie znanych, poniewieranie ich godności ludzkiej, upokarzanie w czasie, gdy służy im domniemanie niewinności i nie obciąża żaden prawomocny wyrok sądowy”. To samo dotyczy dra M.G. Dla niejednej osoby takie potraktowanie może być powodem do samobójstwa, a przecież nawet przestępca ma prawo do życia, do respektowania jego praw, do sprawiedliwego sądu, do odbycia kary i do powrotu do społeczeństwa. Wystarczy przypomnieć głośną przed kilku laty sprawę czarnoskórego sportowca O.J.Simpsona w Kalifornii, o którym cała Ameryka była przekonana, że zamordował byłą żonę, a sąd go uniewinnił. Ciekawe, co by na to powiedział min. Ziobro.

Wypada zgodzić się z prof. Bronisławem Łagowskim, w tymże „Przeglądzie”, że nie widać w Polsce czynników (ani Platforma, ani SLD), które mogłyby się przeciwstawić bezsensownym prześladowaniom, brutalności, aresztowaniom, i w złej wierze wysuwanym oskarżeniom.

Wszystko to w imię oczyszczenia i walki z rzekomym układem, którego ciągle nie widać, ciągle nie obnażono, ciągle żadnej jego sprawki nie osądzono przed niezawisłym sądem. Zło trzeba zwalczać i za to każdemu chwała, ale nie na pokaz i nie pod publiczkę. Raczej oglądamy farsę, w której wróg publiczny nr 1, prezes PZPN, ojciec chrzestny mafii piłkarskiej, jeszcze wczoraj skazany przez rząd na infamię, zmienia się w autora sukcesu, jakim jest przyznanie Polsce Euro 2012.

Niestety, nie zawsze mamy do czynienia z farsą. Ostatnio wręcz przeciwnie – z tragedią.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 56

Dodaj komentarz »
  1. A propos obrońcy moralności i demokracji Winieckiego. Cytat z Wildsteina:

    Ekspertyza, według której śmierć Pyjasa uznano za wypadek, została zaś podpisana przez profesora Zdzisława Marka. Za nieposzlakowaną reputację Marka ręczył – o dziwo – profesor Widacki. Tymczasem profesor Marek to był taki etatowy ubecki ekspert, który we wszystkich sprawach, w które zamieszani byli „nieznani sprawcy”, ogłaszał niezbicie, że był to „nieszczęśliwy wypadek”. Na podstawie tych samych danych, które Marek uznał za świadectwo wypadku, niezależna komisja – zwołana w 1991 roku – orzekła, że śmierć nastąpiła na skutek pobicia, a zwłoki zostały podrzucone.”

    Pozniejsze losy Widackiego ( obrona bandytów z mafii, podejrzana policyjna fundacja, ochrona Kulczyka) też są widać wybitnie prawomyślne żeby Passent się nań powoływał jako na autorytet w sprawach ładu demokratycznego…

    Piana na ustach tego podejrzanego „profesora” wynika z poczucia zagrożenia faktycznym ujawnieniem faktów z jego i kolegów przeszłości dotąd skrupulatnie zamiatanych pod czerwony dywan.
    Czas zupełnego otwarcia archiwum IPN nadejdzie wcześniej czy pózniej więc można jeszcze pisać artykuły, książki, powoływać ruch obrony demokracji lecz potem zwykły Kowalski będzie mógł się dowiedzieć kto zacz ten czy ów „człowiek ze światłej elity”…Czego Kowalskim i sobie życzę. Potem będzie spokojniej znacznie i nikt nie będzie mówił o skłóconym społeczeństwie i polskim „ciemnogrodzie”. A nauka płynąca z historii będzie istotniejsza niż kiedykolwiek wcześniej.

  2. Niestety, ten styl uprawiania polityki za pomocą kajdanek bardzo się podoba szerokim masom – min. Ziobro bije rekordy popularności. Teraz dojdzie jeszcze lustracja majątkowa przygotowywana przez premiera P. Edgara Gosiewskiego. Moim zdaniem min. Ziobro powinien odejść jak najszybciej i popracować sobie w prokuraturze w Lesku powiedzmy, pod czyimś nadzorem, żeby się czegoś nauczył. To może jest zresztą jeden z powodów złego radykalizmu tej ekipy: są to ludzie bez dorobku zawodowego na ogół, bez praktyki. Nie można zostawać premierem bez wcześniejszej porządnej wieloletniej służby publicznej ani ministrem bez doświadczenia zawodowego. Tyle że fachowcy są z Układu (oprócz min. Jasińskiego). Mamy młodzieńczy radykalizm u ludzi często w wieku mocno już zaawansowanym.

  3. Daniel Passent napisał:

    „Tymczasem gołym okiem widać, że od lat władza posługuje się aparatem ścigania do celów politycznych.”

    Nie pisał Pan takich zdań w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, gdy po Gdańsku, Gdyni, Radomiu, Ursusie i po wprowadzeniu stanu wojennego totalitarna władza posługiwała się aparatem ścigania do celów politycznych zdecydowanie, bez żadnego porównania dramatycznie bardziej, niż dziś.

    Tylko niech Pan nie mówi, że cenzura by Panu nie puściła.

    Podziemna prasa istniała i odważni i uczciwi ludzie pisali w niej prawdę na ten temat.

    Pan się spóźnił, Panie Redaktorze, o kilkadziesiąt lat ze swoją bezkompromisowością!

    Jak to mawiają w Princeton i Harvard, gdzie Pan wtedy bywał, gdy ludzi z powodów politycznych katowano w majestacie komunistycznego prawa, które Pan wspierał :

    To little to late!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Szanowny Panie Redaktorze !
    O tych i podobnych problemach pisał (odnosząc je do sytuacji w USA, ale jak widać są to kwestie uniwersalne, w zglobalizowanym i umedialnionym do granic dotychczasowych wyobrażeń świecie) N.Postmann w „Zabawić się na śmierć”. To spektakl, polityka zresztą też. Przedstawienie, z jednoczesnym skrzywieniem burleski i taniej tragedii. Jak śpiewał ongiś F.Merkury (& Queen) „Show muist go on”. A że my „maluczcy” na tym możemy ucierpieć – nikogo to nie obchodzi. Człowiek, szary, zwykły, i ten z piedestału i ten z gminu, stał się bowiem w tym „przedsiewzięciu” elementem gry, przedmiotem targu, pionkiem w zysku, dla poklasku czy w „napuszeniu” (z tytułu sukcesu) macherów kierujących (albo – tym, ktorym się wydaje iż kierują) tym wehikułem. Przypomina to trochę opis średniowiecznych stosunków (J.Huizinga), kiedy to pojedyńcza osoba byla wydana na łaskę i niełaskę sił natury (no, wtedy natury feudalno-kościelnej) – dziś w niebie jutro w piekle; wczoraj otoczony mirem i poklaskiem, dziś bądź jutro w szponach inkwizycji. Polski podtekst z min.Ziobrą i Wasermann, a takze z Premierem i Prezydentem w tle, ma na celu z jednej strony zastraszenie potencjalnych przeciwnikow i oponentow, a z drugeij – sprzyja niskim w sumie instynktom gawiedzi. To tak samo jak z igrzyskami w Rzymie czy publicznym paleniem czarownic w wiekach średnich. Chrześcijanie dla lwów, a w dzisiejszej Polsce – elity dla motłochu. Wymiar i wydźwięk jest ten sam. Przyczyny zresztą też. „Kaczyści” mówią wprost – oni sa tacy jak wy (zwracajac się do gawiedzi), popatrzcie – mają takie same przywary i predylekcje jak wy, nie macie czego im zazdrościć. A gawiedź odreagowuje swoje frustracje, fumy czy kompleksy. A odruch antyintelektualny, antyinteligencki, antyelitarny w polskim społeczeństwie ma tyle długą co ugruntowaną społecznie i historycznie podstawę. Okres PRL był m.in. emanacją tego myślenia. Na tym też rządząca wówczas elita bazowała. „Kaczyści” w całym swym antykominizmie i antypeerelizmie sa powieleniem tego sposobu myślenia i sprawowania rządów. Wyrastają z tych samych bowiem korzeni.
    Jest też inna przyczyna takiej sytuacji – otóz znaczna część polskich elit, czy inteligencji nie „lubi sama siebie”. Te frustracje, ta dychotomia własnej osobowości i tożsamości powodują takie właśnie aberacje – jak widać wyraźnie u Ziobry, Zybertowicza, Kaczyńskich, Zaręby et cons. Gdy do tego dochodzi tzw. rys fundamentalistyczny w osobowości i sposobie myślenia mieszanka staje się wybuchowa. I wszystko – jak napisał kiedyś prof. B.Łagowski (chapeau bas ! Panie Profesorze, czytam „Przegląd” właśnie dla Profesora i KTT przede wszystkim) – jesteśmy „we władzy frusytratów”. Dodać trzeba jeszcze, że manipulacją i sprzyjaniu tym najniższymn instynktom społecznym „władza” dzisiejsza stymuluje poparcie dla siebie. Przeciętnie myślacy Kowalski nawet kiedy „mu się nie poprawia”, ale „innym pogarsza” – te „ubeki, elity, wykształciuchy”, dobrze im tak, niech mają tak źle jak ja – jest zadowolony. Dowartościowane zostaje bowiem jego poczucie sprawiedliwości społecznej. Sprawiedliwości Ślimaka z „Placówki” czy z „Siłaczki”…..
    Pozdrowienia dla Pana Redaktora i blogowiczow.

  6. Tragifarsą kołtuńską?

  7. Jasne. Prokurator jest z urzędu, ma sztab pomagierów, też z urzędu. Adwokata trzeba wynająć i zapłacić, więc o sztabie nie może być mowy. Minister od Sprawiedliwości to Prokurator Generalny. Generalnego Adwokata nie ma, takiego równego rangą, jednakowo wyposażonego w „środki produkcji”.

    Są jeszcze ochotnicy, więcej po stronie prokuratorów, bo złość na nieznośną egzystencję musi znajdować ujście, choćby zastępcze. Prokuratorom to nie wadzi, póki złość mas im sprzyja, o powód do niej mniejsza. Czy to na pewno nie jest infekcja?

  8. Wydaje sie, ze glowna sila probujaca zbic kapital na ludzkich tragediach jest lewica i np. Pan Passent.
    Barbara Bilda popelnila samobojstwo i jest to tragedia, byc moze blad operacyjny ale.
    Wyciaganie z tej smierci wnioskow natury politycznej przeciw rzadowi PIS-u to wyjatkowo wstretne przegiecie.
    Bylo sledztwo, byly powazne podejrzenia, byla proba zabezpieczenia materialow i nieszczesliwa kobieta, ktora nie wytrzymala napiecia.
    Inna kobieta w mundurze nie dala rady zatrzymac Pani minister a funkcjonariuszom nie przyszlo do glowy, ze Bilda – mocna zdrowo myslaca kobita moze sie zatrzelic.
    Tragedia i bledy.
    Co to ma do prawicowej Polski prokuratorow?
    Ze sie przeprowadza sledztwa „znanych osob”?
    To co ma sie ich nie przeprowadzac?
    Czy znani maja miec taryfe ulgowa?
    Dlczego nagle Passent staje po stronie ludzi, ktorych osadzic maja sady?
    Cz wie, ze sa oni niewinni?
    Czy niewinni sa bo zarzuty powstaly w okresie rzadow prawicy?
    Jezeli to nie jest upolitycznianie wszystkiego na sile to co nim jest?
    Istnieje niezwykle duze prawdopodobienstwo, ze znakomita wiekszosc okaze sie winna a czesc zostanie zwolniona.
    Kto zyl w realnej Polsce ten wie jak „normalne” jest lapowkarstwo do najwyzszego szczebla i poczucie bezkarnosci.
    Czy Pan Passent ma zamiar udawac, ze tak nie jest i bronic „normalnosci” tylko by ubic kapital polityczny?
    Ja prowadzilem w III RP firme przez 5 lat – wszedzie trzeba byla placic 5% a czasem nawet 10%…na kazdym szczeblu decyzyjnym!
    Czy tego broni Pan Passent bo mu sie stylistyka i brak „prawidlowych” koneksji partii rzadowej nie podoba?

  9. Nie jest przypdakiem, ze represje sa takiem jakie sa – Sprawa Blidy pokazuje, ze obecne wladze ida najprostsa droga ku udowodnieniu istnienia ukladu. Prokuratura katowicka i lodzka – to dwie wysuniete placowki, ktorych zadaniem jest to, aby znalezc haki na SLD – i na kogo sie da , szybko, tak zeby mozna bylo to wykorzystac przed nastepnymi wyborami. Ale z Blida sie nie udalo…

  10. Daniel Passent pisze: „Wystarczy przypomnieć głośną przed kilku laty sprawę czarnoskórego sportowca O.J.Simpsona w Kalifornii, o którym cała Ameryka była przekonana, że zamordował byłą żonę, a sąd go uniewinnił. Ciekawe, co by na to powiedział min. Ziobro.”

    Ostatnie wypowiedzi O.J.Simpsona (książka) wydają się świadczyć raczej o tym, że być może sąd jednak pomylił się, więc nie jest to dobry przykład.

    Natomiast zadziwiająca pobłażliwość naszej prokuratury „dotyka” właścicieli firm inwestycyjnych (WGI DM, Interbrok), które „zgubiły” pieniądze swoich klientów. Ci młodzi prężni finansiści, po wpłaceniu kaucji sięgającej aż stu tysięcy złotych 🙂 , spokojnie korzystają na wolności z uroków życia. A z kont klientów zniknęły setki milionów złotych…

  11. A tak na marginesie, jeżeli zgodnie z zapewnieniami min. Ziobro doktor Mirosław G już nikogo nie zabije, Barbara Blida nie żyje, to czy jest prowadzone jakieś dochodzenie w sprawie dolnosląskiego posła PiS, Dawida Bohdana J., który pobił ze skutkiem śmiertelnym człowieka, za to, że podobno zaczepiał jego żonę. Tu też jest zdarzenie ze skutkiem śmiertelnym i należy je wyjaśnić, tu też wchodzi w grę mataczenie, więc sprawcy należy uchylić immunitet i osadzić w areszcie. A może posła PiS nie dotyczy logika prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro?

  12. Szczęście w nieszczęściu, że Ziobrze i spólce nie udało się jeszcze zglajszlachtować wszystkich sedziów w Polsce.Słysząc o zwolnieniu dr G. z aresztu tymczasowego mam ochotę zawołać ” są jeszcze sędziowie w Warszawie” a nie tylko posłuszni wykonawcy poleceń władzy. Skoro sąd miał odwagę publicznie stwierdzić, że brak jest dowodów na to by dr G. dopuścił się zabójstwa, to znaczy, że z niezawisłością naszych sędziów nie jest jeszcze tak żle. Na szczęście jest jeszcze trybunał w Strasburgu i wcale się nie zdziwię jeśli za kilka lat Polska będzie płacić ogromne odszkodowania ofiarom buńczucznych popisów pana Ziobry i spółki.

  13. TesTequ – bardzo dobry przykład. Nie przypominam sobie, aby tych młodych, prężnych finansistów w świetle kamer, z kurtkami na głowach i kajdankami na rękach przeprowadzono kiedyś przed szpalerem reporterów. Aresztowanie nie było widowiskowe, zwolnienie zaś dyskretne. Samo życie.
    A na doktorze G. przeprowadzono zwykłą egzekucję!
    Ten człowiek, jako chirurg najprawdopodobnie nigdy się nie podniesie.
    Nawet, jeśli po wieloletnim (jak w banku!) procesie zostanie uniewinniony.
    Postawa chłystka , jakim niewątpliwie jest Ziobro mnie osobiście nie dziwi.
    Człowieczek bez dorobku, nagle został wywindowany na wyżyny władzy i nie pozbył się zawrotu głowy. Działa bezrozumnie, ale butnie. Brak mu wyobrażni, szacunku dla czyjegoś dorobku i zwyczajnie – sumienia. Gardzi tymi, nad którymi we własnym mniemaniu góruje.
    Znacznie gorzej jawi mi się prof. Religa!
    Jego postawa, począwszy od najwcześniejszej reakcji, aż po ostatnie, skandaliczne wypowiedzi; budzi grozę, zdumienie i niedowierzanie.
    Jak może człowiek tak małostkowy, zawistny i mściwy kierować takim resortem, jak resort zdrowia?
    Przez wiele lat podziwiałam pana profesora za jego osiągnięcia w kardiochirurgii, byłam dumna, że mamy w Polsce, przy takich niedostatkach we wszystkich możliwych dziedzinach, fachowca tak wybitnego. Niestety, po zakończeniu błyskotliwej kariery zawodowej, pan profesor trwoni w sposób nieobliczalny cały, zebrany w życiu kapitał.
    Bo zostanie zapamiętany właśnie, jako ten mściwy, bezwzględny i pazerny na zaszczyty i pieniądze minister, który potrafił pomóc zniszczyć najlepszych, najlepiej wykształconych i predystynowanych do wykonywania zawodu, do którego nie każdy ma zdolności. Nie każdy pianista był Małcużyńskim, czy Rubinsteinem.

  14. Mysle, ze stawianie prze elity postkomunistyczne na obrone ubekow, oburzenie w stosunku do tykania osob znanych, proby czyszczenia lapowkarstwa np. w sluzbie zdrowia (ludzie czy wy na prawde ze wzgledu na lewicowe odchylenie nie widzicie lapowkarstwa?) odbije sie „lewicy” czkawka…
    Za pewniam nie zostanie to docenione przez elektorat, ktory w tym syfie zyje…

  15. Andrzeju Faliczu !
    Nie komentuje Twoich wipisów ,bo po prostu wystarczy nick AF i czytam dalej .Wyjątkowo pisze –Barbara Blida doczeka sie wcześniej pomnika na Śląsku, niż prokuratura ostatecznie i tak niewyjaśni zbieranych różnymi scieżkami podejżeń , z powodu braku dowodów odpowiadających wymogom prawa karnego materialnego.
    Po jej śmierci napisałem .SLĄSK Pisowi tej śmierci nie zapomni i tak będzie. przez lata , a szczególnie wtedy kiedy Kaczyński nie zgodzi się na powołanie niezależnej komisji parlamentarnej.
    Do Agaty:
    Każde życie jest ważne . Bardzo chciałbym, by pojawiły sie wreszcie dowody na uśmiercenie Pyjasa . Puki co , twoje „wycieczki ” pod adresem prof prof. Marka i Widackiego mają tylko ‚Twój „styl ” i żadnej merytorycznej wartosci.. po prostu zero całych zero dziesiątych.

  16. Agato,
    piszesz o mec. Widackim: „…obrona bandytów z mafii ” (…) – „… ochrona Kulczyka”… I to ma Twoim zdaniem źle świadczyć o adwokacie – OBROŃCY ?
    Przyjmij zatem do wiadomości, że etos zawodu adwokata nakazuje mu bronić wszystkich – niezależnie od wyznawanego światopoglądu, religii, poglądów politycznych, a nawet przekonania o winie mocodawcy. Adwokat ma po prostu bronić interesów klienta, najlepiej jak potrafi. Inaczej naraża się na odpowiedzialność, w najlepszym przypadku dyscyplinarną.

    Azrael…

    do spisu dyspozycyjnych prokuratur dodaj jeszcze białostocką i ewentualnie krakowską, choć ta ostatnia jakby traciła zaufanie swego generalnego szefa.

  17. Tes Teq

    o ile pamiętam, to u podstaw wyroku uniewinniającego O.J. Simpsona legły względy – jeśli tak można powiedzieć – poza-dowodowe. Policji zarzucono bowiem rasizm, który zdaniem sądu mógł wpłynąć na tok śledztwa.
    Moim zdaniem dobrze to świadczy o sądzie, chociaż wewnętrznie jestem przekonany, że Simpson zabił z premedytacją żonę i jej kochanka.

  18. Andrzej Falicz 9:30,
    Pan z takimi niezłomnymi zasadami moralnymi płacił łapówki, żeby móc prowadzic interesy! Z jednej strony żąda Pan od obywateli autorytarnego państwa jakim był PRL niezłomności i trwania w oporze. Pragmatyzm i chęć urządzenia sie w tamtym systemie budzi w Panu pogarde i obrzydzenie, czego dawał Pan wielokrotnie wyraz na tym forum. No a teraz dowiadujemy sie, że państwie demokratycznym ulegał Pan presji władz różnych szczebli i opłacał się urzędnikom. To znaczy opór wobec złych zjawisk społecznych i pryncypia były zarezerwowane dal epoki „realnego socjalizmu”. Natomiast w „realnym kapitalizmie” działamy pragmatycznie. Ciekawe!

  19. Nie rozumie dlaczego wprowadzenie stanu wojennego przez gen. Jaruzelskiego jest przez Pana oceniane pozytywnie a sam General urosl do rangi bohatera narodowego, ktory uratowal Polske przed najazdem sowieckim. Notomiast dziesiejsza sytuacje okresla Pan stanem wyjatkowym, ktory stwarza atmosfere zagrozenia. PiS realizuje tylko obietnice wyborcze. Zagrozone moga sie poczuc tylko te osoby, ktore maja cos na sumieniu. Przeciwwaga „Rzeczpospolitej prokuratorow” ma byc obecnie powolywany Ruch na Rzecz Demokracji. Przysli czlonkowie i zwolennicy tego Ruchu… to osoby, ktore chca uniknac odpowiedzialnosci, ci ktorzy utracili pozycje albo poczuwaja sie zagrozeni. Ruch ten rodzi sie ze strachu przed odpowiedzialnocia, z pocucia zagrozenia oraz z tesknoty za utracona pozycja

  20. Waldemar ja musze opierac sie na faktach prasowych i nic wiecej.
    Wiem, ze Pani Bilda sie zastrzelila (wierze w to) i ze bylo sledztwo.
    Ja mieszkalem w Polsce przez 35 lat…
    W 1994 po 3 latach borykania sie z prywatna firma (w najlepszym okresie 300 osob!) gdzie KAZDY tylko wyciagal lape po swoja dzialke (i z lewa i z prawa…) postanowilem zlozyc podanie o prace jako architekt Belchatowa… (jedna z najbogatszych miejscowosci w Polsce).
    Natychmiast pojawil sie wplywowy byly dzialacz PZPR-u, ktory dal do zrozumienia, ze oczywiscie „zalatwi” mi to stanowisko (ja nikogo oto nie prosilem…) pod warunkiem, ze bede dbal o interesy swoich (?) „wicie rozumicie…”
    pare miesiecy pozniej kupilem bilet do Australii i tak sie skonczyla na razie moja „przygoda z „”wolna”” Polska.
    Najgorsi (chociaz nie jedyni) byli ludzie z „lewicy” czyli czerwony trad, ktory wszystko dlawil i cyckal.
    Ja nie wiem na jakim swiecie zyje Pan Passent, byc moze na kortach z elita schmoozujac sobie…ale ja dzialalem w PRAWDZIWEJ ekonomii i wiem ile nieznosnego lajna dusi ten narod.
    NIC SIE NIE ZMIENI jezeli sie nie wyczysci tej stajni Augiasza.
    Bez prawa i zaufania zawsze bedziemy gdzies kolo Nigerii i Kolumbii.
    Moze Kaczynski nie robi tego zbyt skutecznie i „kulturalnie” ale nawet „The Economist” sklada mu laury za czyszczenie tego bagna.
    Passent w imie partykularnej gry i interesow swojakow broni tego szamba.
    Cale te gornolotne prawienie o Tenisie i orkiestrze z Nowego Jorku swiadczy o braku dobrego smaku i wyczucia realiow – jak na prawde Polska zyje.
    „Elity” wydaja sie przybyszami z kosmosu i wzbudzaja w 90% Polakow zrozumialy niesmak.

  21. Waldemar pisze:
    „Bardzo chciałbym, by pojawiły sie wreszcie dowody na uśmiercenie Pyjasa . Puki co , twoje “wycieczki ” pod adresem prof prof. Marka i Widackiego mają tylko ‘Twój “styl ” i żadnej merytorycznej wartosci.. po prostu zero całych zero dziesiątych”

    Przypomina mi ten wpis argumenty Wielgusa i wielu innych, których mylnie poinformowano o skasowaniu śladów ich współpracy. Otwarcie teczek wreszcie zakończy ten bój przeciwników i zwolenników lustracji, bo każdy wreszcie będzie mógł myśleć bez pośredników o jakimś zdarzeniu z przeszłości. Nie chcę słuchać tego czy tamtego specjalisty od czasów PRL-u. Chcę sama zajrzeć kiedy mi przyjdzie na to chęć i wyrobić sobie własne zdanie. Z przyjemnością poczytam o Passencie, Widackim, Geremku czy Michniku.
    Jako zwykła Kowalska i obywatelka tego kraju mam do tego prawo. Powieść zapowiada się pasjonująco…

  22. … coraz częściej na jedno wychodzi, bo IV RP jest Rzeczpospolitą Prokuratorów. Spektakularne aresztowanie Mirosława G. oraz samobójstwo Barbary Blidy mają ze sobą coś wspólnego, mianowicie zatarcie linii pomiędzy sprawiedliwością i polityką.

    (To brzmi brzmi jak wspomnienie z przeszlosci).
    Drogi gospodarzu prosze nie zapominac o tym. ze obecna forma rzadu odzwierciedla wole narodu czego pod gwiazdka kremlowska niemozna byloby sie doszukac. Demonizowanie Kaczynskich & Co. bez konstruktywnych propozycji jest kontraprduktywne i prowadzi wylacznie do Urban…izacji polemiki.

    To ze obena egzekutywa bardziej przypomina folwark sredniowieczny z terminologia: I come to claim the right of prima nocte!
    mozna zawdzieczyc miedzy innymi lewicy, ktora nie byla w stanie sie emancypowac od stalinistow i konserwy w SLD i obecnie prubuje sie nowo definjowac aplikujac sie bylym prezydentem Kwasniewskim i odnalesc/ reaktywowac tych wyborcow, o ktorychy zapomnieli.

    Nagle zaczyna sie mowic o opozycji pozaparlamentarne(lepiej pozniej niz wcale) – trzymam kciuki i zycze powodzenia.

    Pan i niektorzy blogowicze grzmia, ze zle , ze wariaci i faszysci dorwali sie do wladzy i demontuja struktury demokratyczne w Polsce.
    Tja, moge tylko to i jeszcze jedno potwierdzic: krutko przd wyborowami ani media ani partie polityczne nie prioryzowaly obywatelskiego obowjasku jaki jest oddanie glosu. Jedni byli zajeci soba i fiktywnymi statystykami , drudzy przywilejami jakim beda Polki i Polakow obdarzac. I jedni i drudzy byli totalnie oderwani od rzeczywistosci (frekwencja wyborcza ponizej 50%) i efekty tej niskolotnosci mamy dzisiaj – 7,5 mil. wyborcow decyduje o ponad 36 mil. narodzie.

    Moze powinnismy sie zastanowic, czy przymus brania udzialu w wyborach nie bylby dobra alternatywa ?

    Pozdrawiam,
    Dante

  23. Panie Danielu!
    Mysle ,ze powinien sie Pan zdecydowac kogo popierac.
    Pytanie jest proste. Jezeli popiera Pan Geremka i Mazowieckiego to jest Pan przeciw /dopiero wychwalonemu / Bartoszewskiemu. Jezeli Pan popiera i chwali Pinoczeta to jest Pan przeciw samemu sobie, swoim przekonaniom , idealom, calemu zyciu. Pisze pan zawsze pod satelitow a niestety, nie zawsze zgodnie z prawda. Przykladu Simpsona nawet nie warto wspominac. Wygrany proces na podstawie sztuczek a nie faktow. Dlaczego nie napisze Pan o jego dalszej czesci, tej cywilnej ? Tam wyrok byl jednak zgodny z odczuciami spolecznymi i min. Ziobro …..itd
    Czytajac dzis Pana tekst przypomnialem sobie moj stary komentarz i pozwole go sobie tu skopiowac.
    # Marius21 pisze:
    2007-04-29 o godz. 03:01

    Pani Paradowska!
    Niestety w Pani pogladach, przynajmniej tych prezentowanych panuje wielki balagan : raz aresztowac i dalej za to samo, nie aresztowac, skuc i za chwile nie- zalezy tylko od osoby i adresata. Moze na poczatek zrobimy porzadek w bardzo prostych sprawach. Prosze sie wiec zdecydowac czy:
    !. Robic u podejrzanych o przestepstwa korupcji, malwersacji, gospodarcze czy finansowe/np. Jakubowska, Binda/przeszukania czy nie?
    2. W jakich godzinach te przeszukania / jesli / robic?
    3. Dbac o bespieczenstwo areszujacych – skuc aresztowanego?
    4. Dbac o bespieczenstwo podejrzanego – skuc go i przeszukac?
    5. Czekac na adwokata po skuciu, czy nie wolno skuc bez adwokata?
    Wszystkie te sprawy sa uregulowane przepisami, ale dla Pani to nie wystarcza i ciagle usiluje pani robic ludziom wode z mozgu – nie rozumiem celu takiej dzialalnosci. Nie ma to nic do rzeczy z deomkracja, swoboda obywatelska, dziennikarska itd
    Ma natomiast wiele z DYMOKRACJA /nie mylic z DEMOKRACJA/ czyli zadymic ludziom w glowach tak aby nic nie widzieli i nie slyszeli.
    Przyznam, wielu udalo sie Pani to zrobic. Stad poparcie.
    Na koniec, kobieta bioraca udzial w aresztowaniu, za czlowieczy odruch bedzie miala wyrok, i zwichnieta na cale zycie psychike. Dlaczego? Bo czytala prase, bala sie krytyki i ponad wszystko chciala byc ludzka.
    YKW!
    Ty niestetety/ podpierajac sie lacina / wykazujesz swoje podstawowe braki logiczne. Przyczyna samobojstwa pani Blindy, byla jej podejrzana dzialalnosc / w domysle gospodarcza, korupcja /. Innej logiki tu nie ma. Sorry. Chyba , ze szukasz logiki w styu ” gdybym…………..to bym sie polozyl, albo lepiej, gdybym wiedzial, ze mnie zlapia to bym nie kradl! Male to!
    Opowiedzi na takie pytania, pozwola wiernym czytelnikom dokonac pewnych weryfikacji odnosnie Pana i dziennikarskiej rzetelnosci.

  24. A ja jestem ciekawy, jak w obliczu telekonferencji na temat schwytania tego czy innego człowieka, które wygłasza szef wszystkich prokuratorów, ci prokuratorzy mają się zachowywać obiektywnie i w spokoju przygotowywać akt oskarżenia. Przecież jak nie spełnią oczekiwań szefa to wpadka na całej linii. Także sądzę, że Pan Mirosław G. jest już w zasadzie skazany, prokuratorzy zrobią wszystko by sąd niezawisły nie miał innego wyjścia aniżeli wydać wyrok skazujący. A co ma powiedzieć obrończyni tego pana, która jakoby nie jest dopuszczana do materiałów śledztwa. Być może jest to zgodne z polskim prawem i dostanie te materiały po sformułowaniu zarzutów i postawieniu w stan oskarżenia, ale nie w porządku jest, że panowie oskarżyciele mogą insynuacje (w tym momencie są to właśnie insynuacje) upubliczniać, a obrońcy nie mogą się do tego w merytoryczny sposób ustosunkować. Tak można każdego zaszczuć – gdzie tu możliwość uczciwego procesu i bezstronnego rozważenia sprawy?

  25. Ktoś tu, w Polsce zaczyna się bawić w przewodniczącego Mao. Śnią mu się wielkie skoki, walka z układem. Walka z przeszłością nieważne, że za pomocą metod żywcem przeniesionych z kart przeszłości. Tych czarnych kart. Nakładanie czapek hańby, szczucie jednych ludzi na innych. Znowu inteligencja jest wrogiem narodu, znowu jest wódz, który się nigdy nie myli, który nas poprowadzi. Znowu co większy inteligent ma kilku pilnujących go hujbejwinów i kilku prokuratorów prześwietlających w zgodnej współpracy jego życiorys. Nawet na tym forum pojawiło się kilku dyżurnych. Nierozumiejących, że inteligencja polega na przewidywaniu skutków. I na ostrzeganiu przed nimi. Inteligencja uczyła się historii lub ją sama przeżywała i wie, czym grozi zawłaszczanie (teraz to się nazywa odzyskiwanie) państwa przez jedną partię, czym grozi szczucie ludzi na innych ludzi, podważanie niezawisłości sądów. I grozi to nie tylko inteligencji, ale także tym hujbejwinom, bo oni pierwsi pójdą na rzeź, oni stracą najwięcej (tak, jak straciła chńska młodzież, tak jak straciła polska młodzież).
    Dlatego mam prośbę do niektórych blogowiczów. Jesteście tu w gościach u Gospodarza tego blogu. Jeżeli chcecie, by Wasze zarzuty miały jakąkolwiek rangę starajcie się osiągnąć przynajmniej 5% tego, co on osiągnął.

  26. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    Prasa donosi.

    Dzisiaj w Nemczech zakonczono prace nad elektronicznym syste-
    mem, ktory umozliwi odtworzenie i przebadanie czesciowo
    zniszczonego archiwum ddr-owskiego „”Stasi”, odnosnik polskich
    SB/WSI.

    Na krotko przed polaczeniem sie Niemiec, przepuszczono w DDR
    przez „papierowego wilka” spora czesc tajnych akt.
    Jest mowa o 400 x 50 kg workach papierowej s i e c z k i .
    Prace na systemem trwaly wiele lat, kosztowaly wiele milonow E.

    Nikt nie protestuje, prace trwaja dalej.

    Sporej czesci dokumentacji sie juz nie odtworzy, akta wczesniej
    spalono.

    F.S. von/od Diasporski

  27. Agata = „Jako zwykła Kowalska i obywatelka tego kraju mam do tego prawo. Powieść zapowiada się pasjonująco…”

    Tak, to lepsze niż „Klan” czy „Na Wspólnej”, może bedą prawdziwe trupy (już jest jeden) ale będzie fajnie prawda ?

    A w niedzielę do kościółka- przekazanie znaku pokoju – do komunii – i z czystym serduszkiem do telewizora. Bóg – Bogiem, ale zemsta zawsze jest słodka.

    A 10 lat poźniej jak okaże się że tutaj trochę przesadzono, a tutaj były niepełne inforamcje, a tutaj ktoś trochę żle zinterpretował i będzie można zasiąść z czystym serduszkiem przed następcą telewizora i znów pławić się w tym cudownym uczuciu ” patrzcie- ta „elyta” – wszystko dzięki układom- ja wprawdzie całe życie na etacie a na wakacjach najdalej na Słowacji- ale byłam UCZCIWA”

    Mali ludzie muszą znajdować małe radości w życiu – i zrzucać winę za swój los na innych, to czyni ich KIMŚ.

    Miłego oglądania, nie zapomnij popcornu.

  28. Chyba popełniłem plagiat. Przed chwilą przeczytałem co Pani Paradowska obok napisała i to co napisałem powyżej trochę pokrywa się z jej wnioskami (zresztą wiedziałem, że to nic odkrywczego i tak sobie tylko napisałem by zaspokoić swoje wybujałe ego 😉 ). Przepraszam i polecam wnioski Pani Paradowskiej – bo podobna tematyka a analiza dużo bardziej dogłębna, co zresztą chyba nie dziwi.

  29. buttercup…
    Właśnie takiej męsko-szowinistycznej opowieści jaką raczyłeś nas odzielić oczekiwałam. Dla takich panów jak ty pojawiła się Kowalska i pasjonująca powieść…oj naiwny i butny jesteś. Zapchaj wszystkie kobiety do roli matek i kucharek włączając im przy okazji telenowele…oczywiście pilota trzymasz ty, boś wszechwiedzacy guru. Pewnie wiedziałeś wcześniej, że komuna padnie.

  30. agato !
    Winiecki to nie to samo co Widacki.A Wildstein jako sędzia to chyba przesada…

  31. Marius 21
    Jesteś bezczelnym oszczercą, który nie odpowiedział na ani jedno z konkretnych moich pytań dotyczących aferzystów z PiS. Pozatem jesteś półanalfabetą który nie potrafi podać poprawnie żadnego nazwiska.
    Won z tego blogu !

  32. „Kto walczy z potworami niech uważa, aby nie stać się jednym z nich”.

    Ataki na prof.Widackiego, jak podkreśliła to już jedna komentatorka, dowodzą najwyżej kompletnej dezorientacji w dziedzinie funkcji adwokata w procesie, szczególnie karnym. Od dłuższego czasu obecna władza próbuje udowodnić, że jest to Zły Człowiek – jeszcze niedawno prokuratura ogłaszała, że wszczyna śledztwo przeciwko niemu w sprawie podrzegania do składania fałszywych zeznań przez ludzi, których bronił. Każdy człowiek, który zna się choć trochę na procedurze karnej (nie posądzam o to Ministra, skoro miał tak wielkie problemy ze zdaniem tego przedmiotu, że aż po latach mścił się za to na prof.Waltosiu…)wie, że stanowiło to naruszenie tajemnicy obrony + dowodziło nieznajomości obowiązków oskarżonego w procesie + niezrozumienia konstrukcji podrzegania. Przerażające…
    Natomiast redaktor Wildstein o ile mi wiadomo nie jest jeszcze sądem, jakkolwiek by się nie starał.

  33. Agata 12.27
    A ja nie mogę sie doczekać aż zajrzę na teczki Lecha i Jarka, Ludwiczka, Przemysława Edgara i przeczytam ten cały gnój. Zwłaszcza interesujące bedą informacje o mamusiach i tatusiach, np Edgara czy braci mniejszych.
    Potem zabiorę sie za „radiowców-pezeperowców” Czabańskiego, Targalskiego, Wolskiego . Już się cieszę….

  34. Gospodarzu:
    Dla mnie jest to przerazajace, ze w celach politycznych obecna ekipa dopuszcza do smierci ludzi. Z pelna swiadomoscia zmontowali polityczny pokaz, wsadzili do aresztu wybitnego kardiochirurga (brał, nie brał, ale operował), rozbili wybitny zespoł, i spokojnie patrza, jak umieraja pacjenci. To jest zbrodnia, ktorej wspołwinnymi sa Ziobro, J.Kaczynski, oraz Religa. Jesli idzie o tego ostatniego, to kiedy zabrakło operatora, to on jako lekarz powinien stanac na jego miejscu i sam operowac. Czy Religa to zrobił? O ile wiem, nie zrobił. Pozwolił, zeby pacjenci umierali.

    Tych ludzi trzeba nazwac po imieniu: zbrodniarze. Trzeba zastosowac ich własne kryteria do ich własnego postepowania. Jesli oni nazwali Jaruzelskiego zbrodniarzem, to majac na wlasnym koncie 1/5 ofiar, ktore rzekomo ma Jaruzelski, oni sami teraz stoja w jednym szeregu. Wedlug ich własnych kryteriow powinni isc pod sad, ktory szykuja dla innych.

    Jesli ten blog czytaja rezimowe sluzby specjalne (CBA, CBS, i co tam Kaczynscy namnozyli), to nieniejszym skladam formalne zawiadomienie o przestepstwie, ktorego dopuscili sie J.Kaczynski, Ziobro, i Religa. Liczba ofiar: okolo dwudziestu, i ciagle rosnie. Jesli wspomniane słuzby sa czymkolwiek wiecej, niz przedłuzeniem pały premiera, to powinny natychmiast rozpoczac sledztwo i aresztowac wspomnianych trzech przestepcow. Im dłuzej przestepcy pozostaja na wolnosci, tym wiecej pacjentow umrze.

    A jesli idzie o doktora Mirosława Garlickiego, to trzeba go nazwac po imieniu: pierwszy więzien polityczny IV Rzeczpospolitej.

  35. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    Buttercup/Agata

    , nie zapomnij popcornu!

    Smutne ale prawdziwe. Powiedziec prawde, tez odwaga.
    Przynajmniej jeden ma „gryps w gaciach” i charakter.

    Kazdy fach ma swoja etyke rodowo-zawodowa.

    F.S. von/od Diasporski

    Ps.
    Znam ten „sznyt”.

  36. Agato
    Wyjeżdzanie z seksistowskimi argumentami wskazuje że innych ci brak. Chociaż PRL zlikwidował wśród Polaków analfabetyzm to III RP spowodowała nasilenie się anafalbetyzmu funkcjonalnego. Czy to że coś przeczytasz oznacza że cokolwiek zrozumiesz? Bo po twoich wypowiedziach raczę wątpić.

  37. Witam.
    Od czasu do czasu czytam Pana teksty.; nie tylko zresztą. Czytam je dlatego, ponieważ chcę wiedzieć, co mają do powiedzenia w dzisiejszych czasach ludzie, którzy w poprzednim systemie „mieli się dobrze”, często wręcz bardzo dobrze – wyjeżdżali na wczasy na Lazurowe Wybrzeże, kształcili dzieci w tej „zgniłej od imperializmu” Ameryce itp., a teraz ciągnie się za nimi jakiś smród, o którym głośno w mediach.
    Czasem przecieram oczy ze zdumienia – tak jest i tym razem, bo z Pana postu wynika, że dr M.G. to prawie święty, A. Jakubowska na pewno za taką zostanie uznana, no a Blida, to już będzie święta świętych, czy coś tam jeszcze; no i oczywiście wszystkiemu winni są bracia Kaczyńscy, min. Ziobro itd.
    Czyżby osobom „ze świecznika” wolno było wszystko? Nie, Panie Passent! Osoby ze świecznika powinny być kryształowe! Jeżeli istnieje chociażby cień podejrzenia, że tak nie jest, to nikt i nic nie może ich zwolnić od odpowiedzialności za swoje czyny; jeżeli są niewinne, to świat szybko się o tym dowie.
    Tak, chcę, aby w tym kraju zrobiono wreszcie porządek – mam dość korupcji, nepotyzmu, cwaniactwa i sobiepaństwa; cieszę się, że jest nadzieja, że zapanuje kiedyś prawo i sprawiedliwość (jednakowa dla wszystkich), że ci wszyscy, którzy dorobili się swoich majatków ograbiając państwo i polski naród będą musieli się z tego rozliczyć; cieszę sie, że jest taki ktoś jak Pan min. Ziobro, jak L. i J. Kaczyńscy.

  38. Pierwszy wpis Agaty po artykule gospodarza, czy można sobie wymarzyć wpis bardziej potwierdzający rację gospodarza. A potem już poszło wpadali jak śliwki w ..kompot. Gospodarz chyba ryczy ze śmiechu tak udana pułapka.
    Sześć lat prowadziłem firmę i nie dałem żadnej łapówki i nikt nie chciał. Andrz. Falicz jestes zwykłym łapówkarzem. Zgłoś sie do CBA, narobiłeś gnoju i zwialeś do Australii a teraz robisz za głos moralności. Dla mnie jesteś kwintesencją kaczyzmu. Wpadka we własne sieci.

  39. Cudze uwikłania mają być p a s j o n u j ą c e. Nie umiem wyobrazić sobie człowieka, który uwikłania w swoim życiu nie doświadczył (zdarza się to -niestety- nawet życiom dopiero poczętym, zanim podejmą jakiekolwiek świadome działania), jak i tego żeby o swoim uwikłaniu sądził, że jest lub było pasjonujące.

    Zachwyt „powieścią” okazać się może całkiem tani, w odróznieniu od współczucia, czy pomocy.

    Trzeba jeszcze wspomnieć i o tym, że powieść jest tworzona nie tylko przez autora, ale i jego czytelnika, czego dowodzą dysputy o tym co poeta chciał. Umysły czytelników różnią się od sieczkarni, a nawet między sobą.

    Pani Agato, czy jest Pani przekonana o tym co na wstępie?

  40. Wiem, że nie powinienem, ale w listach pana Falicza 40% treści dotyczy pana Falicza, może pomyślałby zatem o założeniu własnego bloga?
    Usilne próby zwrócenia uwagi innych na swoje problemy, to częsta cecha dementia senilis, szukanie wroga na siłę również. To proces naturalny i prosiłbym o tolerancję.

    Pana Daniela takie wpisy zapewne nie dziwią, w końcu kiedyś wydano mu w kiosku resztę prezerwatywami.

  41. A.Falicz pisze:
    „Wiem, ze Pani Bilda sie zastrzelila (wierze w to) i ze bylo sledztwo”

    Samobójstwo B.Blidy jest JEDNĄ Z HIPOTEZ , tak twierdził mec. Piotrowski w programie Moniki Olejnik. Postuluje on powolanie komisji śledczej w tej sprawie.

    W jednym zdaniu „wiem” i (wierzę w to)- racjonalizm i irracjonalizm
    Uczciwiej byłoby zgodzić się z sugestią Redaktora Passenta „Zło trzeba zwalczać i za to każdemu chwała, ale nie na pokaz i nie pod publiczkę” I tylko tyle.

    I jeszcze jedno .Przez całe swoje życie nigdy nikomu nie dałam i nigdy od nikogo nie wzięłam łapówki. Nie mam teraz problemu i nie zrzucam winy na system. Wiem też,że można było przeżyć życie bez tego. Może problem tkwi w każdym z nas osobna? Jeden daje się lubić, inny nie i ma to swoje dalsze konsekwencje w kontaktach międzyludzkich? A.Falicz pisze z autopsji , ja też.Problem nie w tym, kto mówi prawdę, ale w tym, dlaczego doświadczenia A,F. są inne a moje inne.
    Halszka

  42. Zaintersowanych informuję, że w programie „Kropka nad i” obrońca rodziny Blidów, mec. Leszek Piotrowski określił „samobójstwo” Barbary Blidy jako hipotezę jedynie! Zaapelował, poprzez telewizję, o powołanie komisji śledczej dla całkowitego wyjaśnienia okoliczności tej śmierci. Stwierdził, że ma przed sobą zbyt silnego, dobrzre wyszkolonego przeciwnika, ma nadzieję, że tylko śledztwo w pełni jawne, transparentne, w świetle jupiterów może pomóc w wyjaśnieniu tej śmierci.
    Sam czuje się widać raczej bezsilny.

  43. Agatko – w którym miejscu ujawniają się moje „męsko-szowinistyczne” podejście ?
    Czy tylko kobiety oglądają telenowele, chodza do kościoła, są dwulicowe ?

    Najśmieszniejsze jest to że pisząc to miałem przed oczami pewnego kolege ze studiów, a tu proszę – wychodza jakieś kompleksy lub brak umiejetności czytania ze zrozumieniem.
    To czy jesteś kobietą czy NIE MA ABSOLUTNIE NIC DO RZECZY, podobnie w sumie jak to na jaką partię oddajesz głos. Chodzi o to że żyjąc w demokratycznym państwie, znając historię (jestem o tym przekonany) ostatnich 100 lat, czerpiesz radość z poniżania innych, dodajmy dokonanego w imię zemsty. I to przez kogo ?

    Przypominasz czytelnika niezwykle poczytnej gazetki wydawanej w czasie rewolucji francuskiej przez niejakiego Heberta, dla którego newsem dnia było kogo dzisiaj zgilotynują.
    Wtedy tenze mieszczanin (jeżeli nie padało) z całą rodziną szedł na piknik na plac rewolucji. Och jakaż była zabawa, i król był i królowa, co prawda potem przyszedł Napoleon a potem nastapiła restauracja, ale co się człowiek naooglądał to jego. Jak potem rozliczali to przecież nie biednego widza
    I tobie tez nic nie grozi, nawet refleksja nad swoimi słowami, ale wszak wypowiedział je meski-szowinista, choć w całym moim poprzednim poście użyłem rodzaju żeński tylko raz (i to dlatego że skierowany był do Ciebie)

    Budzisz mój niesmak nie dlatego że jesteś czy nie jesteś kobietą, ale przez to jakim jesteś człowiekiem.

    A z kompleksami można walczyć, wiesz ?

  44. Proszę o uwagę…Pzypomniało mi się, że w latach osiemdziesiątych nosiłam się po okolicy z tekstem zamieszczonym w „Szpilkach”, wymagając by naprędce pozyskani czytelnicy wykazali się refleksyjnością.

    Zachowałam ten tekst. Niejaki DYŻURNY w numerze 44 (2336) z 30.10.1986 r. zamieścił komentarz do pisma otrzymanego przez redakcję w odpowiedzi na felieton z 33-ego numeru tychże „Szpilek”.

    DYŻURNY w komentarzu zamieścił wniosek, który chcę Państwu zacytować. Oto on: „… woli o tym wszystkim nie wiedzieć, bo hołduje widać zasadzie: przypier****ć i zbyte!”.

    Moim zdaniem redaktor wykazał się niesamowitym refleksem. Jakie jest dziś? Wiele żeśmy się zmienili? Opisany w „Szpilkach” sposób traktowania bliżnich nadal przysparza rozkoszy podniebieniom współobywateli? Tak czy nie?

  45. absolwencie…
    tego samego chcemy czyli otwarcia archiwum IPN aby to całe tałatajstwo przestało mówić bez podstaw o kimkolwiek
    xymox…
    seksistowska była podpucha na którą kolega buttercup dał się nabrać i wepchał mnie w fotel widowni telenowel…nie osądzaj mnie nie znając
    tss…
    cudze uwikłania jeśli prawdziwe są solą umysłu gdyż weryfikują obraz danej osoby np. ktoś powszechnie znany jest ojcem rodziny, chodzi do kościoła lecz nie przeszkadza mu to miec paru kochanek, a mnie wkładać pod stołem rękę pod spódnicę…lubię obnażać oszustów
    Stychowski vel diaspora…
    chyba się nawaliłeś mojżeszowy bracie, bo ni cholery nie pojmuję o czym piszesz
    wojtek…
    masz ładne imię kojarzące i jesteś w stanie bronić Widackiego za profesjonalizm…ja rzygam na taki profesjonalizm i takich krętaczy…więc nie masz się na kim wzorować…znajdz mądrzejszych, uczciwszych

  46. Pisze Pan OJ Simpson ? Podam Panu lepszy przyklad. I bardziej na czasie: lord Conrad Black. W sumie cos jak nasz swojski Michnik, tylko ze chyba na wieksza sklale. Black oskarzony jest o niezly przekret i jesli skazany prawomocnym wyrokiem, grozi mu federalna dycha czy cos w tym stylu.

    Lord Black stawia sie codziennie rano przez sadem na rozprawy, a po rozprawie wraca swa limuzyna do miejsca pobytu, mniejsza o pietro i ilosc pokoi z lazienka. Normalny dzien pracy, mozna powiedziec.

    Lord Black ma wrogow, nawet politycznych, ale przeciw niemu toczy sie proces karny, a nie polityczny, wyrok wyda sedzia, a nie prokurator czy minister sprawiedliwosci. Nikt z politykow nie piszczy i nie pyszczy, ze oto robi sie porzadek (tu wstawic gdzie), bo normalnym kraju wymiar sprawiedliwosci karnej to nie polityka. Chlopaki od Enronu tez nabroili na kilka mld dolarow. Kto mial dostac swoje to dostal, ale bez show-off.

    Nie trudno wyobrazic sobie, jaki los spotkalby Michnika ze strony organow scigania 3/4 RP gdyby oskarzano go to samo, co Conrada Blacka. Wiecej, ciekawe jak te same organa potraktowalyby Rydzyka, gdyby nagle okazalo sie, ze jego imperium powstalo z dziwnych i pokretnych transakcji finansowych …

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  47. Ewo ciesze sie, ze jest jeszcze ktos na tym blogu, kto uwaza dokladnie to samo co ja.
    Przepraszam, ze pisalem o swoich wlasnych doswiadczeniach z biznesu w RP.
    No coz chyba tym sie glownie roznimy – ja ten biznes naprawde prowadzilem a „krytycy” czytali o nim…
    Ja nie pisze, ze jestem moralnie krysztalowy.
    Zeby pisac o tym jak wyglada skorumpowana Polska nie trzeba byc Matka Teresa.
    Ciekawi mnie co maja na ten temat do powiedzenie – nie wiejska nauczycielka Halszka albo statrszy rejent w ministerstwie gumowych dzwonkow pan absolwent – ktorzy kiedykolwiek zatrudniali paru ludzi…no powiedzmy wiecej niz szwagra i kuzynke.
    Problem sie zaczal od awansu czerwono – rozowych „elit” po wojnie.
    Obcy system przyciagnal „pragmatykow”, oportunistow, szuje i spryciuchow.(generalizuje!)
    Wiekszosc miala do nowej narzuconej prze azjatyckich sowietow wladzy niesmak.
    Ale wicie rozumicie zyc trzeba bylo i znalezli sie chetni.
    Wiec mowilo sie jedno robilo drugie.
    Podwojne zycie stalo sie norma.
    Frajerzy dostawali w d*pe spryciuchy jezdzily do USA.
    Jest jednak roznica czy pieklo sie „komunistyczne” bulki czy pracowalo w cenzurze, w UB czy w trabie propagandowej komuny.
    Teraz tez w imie „narodowej jednosci” nawoluje sie do spalenia akt, nie rozdrapywania przeszlosci, nie sledzenie.
    Na zasadzie OK ukradlismy ale czy nie jest to normalne?
    Zaradny kradnie…nie rozdrapujmy – jak niekulturalnie, niekoszernie…itd.
    Dalej ten bylejako podsiebierny system funkcjonuje.
    Prawo i Sprawiedliwosc to nie holota, ktora dorywa sie do wladzy – poczytajcie sobie prase zagraniczna.
    Obok slusznej krytyki za „prowincjonalna pokracznosc” jest pelno laurek dla PIERWSZEJ WLADZY TAK NAPRAWDE WALCZACEJ Z KORUPCJA, ktora zzera nasze panstwo.
    Wystarczy posluchac Oleksego – ten chwile SZCZEREJ niepoprawnosci politycznej.
    I znowu krzyk nie, ze w III RP wszystko za rozowych bylo do kupienia tylko, ze podsluchuje sie „wybitne” ELITY.
    Tfu jak nie kulturalnie – o kradziezach sie nie schmoozuje, kradzieze sie robi – no wicie rozumicie…

  48. Jacobsky ja swietnie rozumiem o czym piszesz ale wnioski jakgdyby nieco jednostronne wyciagasz.
    Skazali Enronow i republikanie nie kzyczeli: zgroza!…
    Chociaz juz przy Scooterze L oskarzano o polityczne motywy.
    We Wloszech Berlusconni zapluwa sie mowiac o czerwonych sedziach itd.
    Jak u nas zabrano sie za nafte „lewica” krzyczala na trwoge.
    Blida popelnia samobojstwo w trakcie wykonywania czynnosci sledczych w watku mafii weglowej (co moze nie bylo takowej?) Lewica zapowietrza sie od „politycznosci” dzialan policji.
    Jak zakuwa sie w kajdany Jakubowska – terror polityczny.
    Nie zakuwa sie Blidy – terror polityczny.
    Jak chirurg oskarzony- terror polityczny.
    Itd.
    Kto tu co upolitycznia?
    A, ze nikt z reguly nie lubi prokuratorow to juz inna sprawa…

  49. Sprawa O.J.Simpsona nie jest dobrym przykladem gdyz (jak gdzies przeczytalem) w/w pan przegral sprawe przed sadem cywilnym i ma placic rodzinie zamordowanej do konca swojego zycia. Wynika z tego, ze wygrany proces karny nie gwarantuje sukcesu w procesie cywilnym (przynajmniej w USA).

  50. agata – 09.05., godz. 23:22.
    Spróbuję z innej strony. Stać nas na wzruszenie w kinie, bo tam autor objaśni nam „detalicznie” dlaczego stało się jak się stało w życiu bohatera filmu. Gdy z dramatem mamy do czynienia „na żywo” to się zachowujemy mniej adekwatnie. W „na żywo” wchodzimy w rolę oburzonego, żeby siebie dowartościować kosztem zarówno ofiary jak i sprawcy.
    Może się nie mylę?

  51. Igrzyska jakie wydają rządzący mają zaspokoić gusta i oczekiwania tłuszczy, do której zaliczam też Ewę i Falicza. Jest rzeczą wstrętną zapiekła zawiść i potrzeba naplucia na innych. Skąd się to w ludziach bierze, co oni chcą sobie zrekompensować?
    Uwielbiany przez gawiedź Ziobro jest niedouczonym prokuratorem i do swojego poziomu sprowadza innych. Żaden szanujący się i w miarę wykształcony prawnik nie będzie mówił o „twardych dowodach”. Co to niby jest? Skąd on to wyciągnął? w stosownych przepisach prawa materialnego jak i procedurze opracowanych na jego nieszczęście przez luminarzy tych dziedzin prawa nie ma takich bzdur. Mam naszą własną rewolucję kulturalną a „bandę czworga” zastąpił układ i szara sieć zawsze to pojemniejsze.

  52. Kiedy tak spoglądam na obecną ekipę, przypomina mi się ta sprzed kilku zaledwie lat…;-) i Takie osobowości, jak Janusz Tomaszewski… Marian Krzaklewski… Jan Parys… Gdzie ONI teraz?
    Trzeba tylko przeczekać i doczekać.
    To już tylko dwa lata … z wąsem.

  53. Elunia Ty naplulas i obrazilas w przeciwienstwie do nas- Ewy i mnie pelna jestes gotujacej sie nienawisci.
    Wez kropelki!

  54. A. Falicz!
    Jestes nedznym prowokatorem z ta swoja polska klawiatura na „antypodach”, jestes niewatpliwie jednym z 300-stu ( podobnie
    jak w filmie „Brazil”) jakis tam urzedasöw „ministerstwa”!
    Sam klamiesz sobie i wszystkim. Raz miales firme 3 lata , raz 5 lat, 300 pracowniköw! Co Oni robili????????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!.
    Ludzie, opamietajcie sie, wasz dialog z tym kretaczem to dla was powinno
    byc upokorzenie!
    Jemu napluc w twarz, wyprosic za drzwi, nie sprawia zadnego wrazenia!
    Mieszkam 25 lat w Skandynawii, ale emigrantöw o takiej mentalnosci
    nie spotkalem. Zwröcie uwage, on ma 25 godzin na dobe aby „pastwic” sie
    na D.P.
    s.c /Helsinki

  55. A bo co to za sąd, co śmie podważać słowo Ministra Ziobry?

  56. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    stacio – 10.05., godz. 12:42

    Tak pisza „Finowie” dotknieci gleboka „finlandyzacja”.

    F.S. von/od Diasporski

  57. Drgi Panie Danielu, Pytanie zasadnicze jest nastepujace: czy prokuratura dzialajac „spektakularnie” spelnia wylacznie zadania politykow czy tez spoleczne oczekiwania elektoratu? Oraz, czy „wolne” media odmowily sobie pokusy naglosnienia tych zatrzyman (w imie obrony godnosci zatrzymanych)?

css.php