Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

11.05.2007
piątek

Nienasycenie

11 maja 2007, piątek,

Na drodze do pełnowładztwa i totalnej kontroli nad Państwem, PiS odniósł już wiele sukcesów, ale jest nienasycony: opanował „ciąg technologiczny” (wywiad, MSW, prokuraturę), podporządkował sobie służbę cywilną, ujarzmił media publiczne, obsadził spółki Skarbu Państwa, opanował wszystko, co było do opanowania z pewnymi wyjątkami, jak część mediów i sądownictwo, a zwłaszcza Trybunał Konstytucyjny. Od pierwszych swoich decyzji nie po myśli rządzących (np. w sprawie ustroju korporacji prawniczej), Trybunał Konstytucyjny stał się najbardziej widoczną, wręcz symboliczną zaporą na drodze do jedynowładztwa PiS. Stąd kolejne afronty wobec Trybunału, jak ostentacyjna nieobecność prezydenta na uroczystej sesji TK, kpiny premiera o sztuczkach prawniczych, insynuacje ze strony najwyższych władz, że u źródeł decyzji Trybunału leżą motywy polityczne, dowcipy, że Trybunał nie jest trzecią izbą parlamentu. Determinacja Braci w walce przeciwko TK nie zmalała nawet, kiedy jego członków ostentacyjnie przyjął Benedykt XVI podczas swojej wizyty w Polsce.

Nie mogąc pokonać Trybunału na punkty, PiS przystąpił do huraganowego ataku, per fas et nefas, usiłując za wszelką cenę nie dopuścić do wyroku w sprawie ustawy lustracyjnej przed 15 maja, a przede wszystkim dążąc do zburzenia autorytetu obecnego Trybunału. To drugie stało się w oczach Braci już kto wie, czy nie ważniejsze niż lustracja. Teczki zostaną chyba otwarte, a Trybunał będzie trwał i nadal „bruździł”, więc trzeba go tak pomniejszyć, sędziów tak zdyskredytować, żeby mu przeszła ochota na niezależność, i żeby sędziowie tylko potakiwali, bo jak nie…

W każdej sprawie oddzielnie można się spierać. Można się wadzić, czy Rzecznik Praw Obywatelskich musiał tak długo zwlekać ze swoim wystąpieniem do TK w sprawie ustawy lustracyjnej, czy też grał w drużynie PiS, która gra na czas. Można dyskutować, czy poseł Mularczyk – przedstawiciel Sejmu (i PiS), autor ustawy (!) – miał dość czasu, żeby przygotować się do rozprawy po tym, jak RPO złożył swoje zastrzeżenia. (Choć okazało się, że jak trzeba, to pan poseł potrafi w ciągu 24 godzin wydobyć teczki z IPN i jeszcze się z nimi zapoznać. To jest na prawdę szybki Bill.) Można udawać, że nie wiadomo o co chodzi, kiedy chodzi o wykluczenie ze sprawy 4 sędziów ze względu na ich poglądy (jak gdyby pozostali poglądów nie mieli). Można uważać bądź nie, że wygrzebanie w ostatniej chwili „teczek” dwóch sędziów, Jamroza i Grzybowskiego, w których niczego nie było, to działanie dla dobra Trybunału, bo gdyby te „teczki” wyciągnięto PO wyroku niekorzystnym dla ustawy lustracyjnej, to by się mówiło, że Trybunał nie był obiektywny (aczkolwiek wyciągnięcie teczek w trakcie rozprawy to nic innego jak prowokacja). Można dyskutować, czy IPN jest taki operatywny, czy taki dyspozycyjny, że teczki członków TK ma zawsze pod ręką. Można dać sobie wmówić, że zabiegany poseł Mularczyk zapomniał powiedzieć, że „kontakt operacyjny” został wyrejestrowany ze względu na opór moralny, jaki stawiał. Można wierzyć, że IPN nie jest agencją, która ma dostarczać kwity na przeciwników.

Ale tylko wariat może uwierzyć, że wszystkie te chwyty były stosowane w dobrej wierze i miały na celu jedynie prawo i sprawiedliwość. Raczej jest wręcz odwrotnie: ponieważ PiS nie potrafił podporządkować sobie Trybunału, postanowił go zdemolować, nie bacząc na szkody, jakie wyrządza młodej polskiej demokracji.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 167

Dodaj komentarz »
  1. Daniel Passent pisze: „PiS odniósł już wiele sukcesów, ale jest nienasycony: opanował ‚ciąg technologiczny’ (wywiad, MSW, prokuraturę)”

    To już wiem, dlaczego z PiSu odszedł Pan Marszałek Marek Jurek – pewnie myślał, że chodzi o ciąg teologiczny, a tymczasem cel okazał się inny.

  2. Waldemar pisze:
    2007-05-10 o godz. 23:55

    Trybunały Konstytucyjne w demokratycznych państwach Europy powstawały dopiero po Kataklizmie II wojny Swiatowej . Ich główna idea polega na tym ,by większość parlamentarna wybrana w demokratycznych wyborach ,była ograniczona Zasadami prawa zawartymi w Konstytucji ( Ustawie Zasadniczej ) .
    Obrazowo ,senator Piesiewicz ideę tą przedstawił tak . Chodzi o to , by taka większość stanowiąca przykładowo 51% nie mogła zdecydować o wymarciu 49% .Oczywiscie ten ostry obraz nie odnosi sie do RP w maju 2007 roku . Tak żle nie jest .
    Dzisiaj toczy sie rozprawa nie o ustawe lustracyjną , toczy sie publiczna rozprawa o ważność decyzji Suwerena – tj. Narodu , który w Referendum przyjął Konstytucję w kwietniu 1997 roku.!!

    Uważam, że ten komentarz jest bardzo ważny!

  3. Tam gdzie prawo oraz sprawiedliwość brak już miejsca dla demokracji 🙁

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. trybunał to już chyba ostatni próg i ostatnia poprzeczka, jaka pozostała Pis-owi do przekroczenia, żeby mieć już swobodę w działaniu i tworzeniu wlasnej wizji „państwa sprawiedliwego i prawego” okazało się, że to żadna przeszkoda, żeby moć załatwić „swoją sprawę”.
    co można zrobić, żeby nie okazało się za chwilę, że obudzimy się w „nowej” Polsce, ale ze starym przyzwyczajeniami esbeków.
    jak dłuzgobędziemy biernie przyglądać się tej serii zamachów? oczy coraz bardziej otwarte, coraz częściej łapiemy się za głowę i aż strach pomyśleć, co będzie dalej…

  6. Do niedawna myślałam, że niewiele już potrafi mnie zdziwić, ale okazuje się, że się myliłam. Ostatnie posunięcia przedstawiciela sejmu (broń Boże nie PiSu!), posła Mularczyka wprawiły mnie nie tylko w zdumienie, ale w osłupienie. Żeby człowiek wykształcony, mający przed sobą jeszcze wiele lat kariery w zawodzie mógł dać się użyć w tak niemoralnej i niegodnej grze – to trudno uwierzyć. Cynizm doprowadzony do granic możliwości.
    Przecież wziąwszy w rękę te dwie teczki zobaczył na własne oczy, że obaj sędziowie są godni szacunku za swą niegdysiejszą postawę moralną. A on nie oglądając się na skutki postąpił , jak widzieliśmy.
    To już nie jest nawet moralność Kalego.
    To jest o wiele gorsze, bo robione przez ludzi wykształconych. Nie do wiary.
    Czeka nas jeszcze nejeden szok.
    I to, na co czekaliśmy. Profesor Bartoszewski spełniwszy wszystkie warunki wymagane przez kulawe prawo, odszedl z kapituły orderu Orła Białego. Pan Prezydent odzyskał kapitułę. Pogratulować! 😛

  7. Mieliśmy już „falandyzację prawa”, będziemy mieli „mularczykowanie Trybunału”. Jest dla mnie sprawą nie do pojęcia, jak całkiem niegłupi i na dodatek wykształceni prawniczo ludzie moga popaść w taki amok decyzyjny. Równym zdumieniem napawa mnie wcale nie małe poparcie PIS-u w sondażach. Czyżbyśmy byli aż tak sarmacko-populistycznym społeczeństwem? Antyinteligenckim społeczeństwen bigotów i zawistników? Coś nie tak, boć przecież masowo popieramy UE, a to nie jest spójna wizja rzeczywistości. Za chwilę PIS zafunduje elektoratowi następną masową rozrywkę – lustrację majątkową , podobnie jak lustracja polityczna, rozdętą ponad zdrowy rozsądek i „ludzie to kupią”. Co więcej kupią z zadowoleniem. Będziemy , kto wie, mieli może kolejną mutację Inspekcji Robotniczo – Chłopskiej? Kto z nas żyje dostatecznie długo ten pamięta, że ogromna część społeczeństwa była zwolenniczką walki ze spekulacją tak, jak teraz popiera walkę z korupcją. Wcale tego Partia nie musiała specjalnie forsować. A za 10-15 lat przybędzie Polsce na garnuszek kolejna grupa kombatantów . „Pokrzywdzeni przez IV RP”

  8. Szanowny Panie Redaktorze!
    W pełni zgadzam się z każdym Pana poglądem wyrażonym w ostatniej blogowej wypowiedzi prócz jednego, drobnego niuansu. Pisze Pan: „…ponieważ PiS nie potrafił podporządkować sobie Trybunału, postanowił go zdemolować, nie bacząc na szkody, jakie wyrządza młodej polskiej demokracji.”
    Otóż przysłuchując się uważnie wypowiedziom przedstawicieli PiS nie zauważyłem nigdy odniesienia się do idei demokracji jako istotnej wartości w życiu społecznym. Nieliczne, bardzo lapidarne wypowiedzi polityków PiS, w których nawiązywali do etosu demokratycznego następowały prawie zawsze jako replika na zarzuty im w tej mierze stawiane przez przeciwników politycznych. Fakt ten oraz styl sprawowania władzy przez obecną ekipę pozwalają mi sądzić, iż „młoda polska demokracja” i jej instytucje są dla panów K. są raczej istotną przeszkodą w realizacji swych zamierzeń niż jakąkolwiek wartością.

    Niech mi wolno będzie więc nieco sparafrazować ostatnie Pana zdanie:ponieważ PiS nie potrafił podporządkować sobie Trybunału, postanowił go zdemolować, MAJĄC NA WZGLĘDZIE szkody, jakie wyrządza młodej polskiej demokracji.
    Może jest to mocno powiedziane ale takie są moim skromnym zdaniem prawdziwe intencje panów K.
    Łączę pozdrowienia.

  9. Panie Danielu, brawo za celny opis tej zatrważającej, niestety, rzeczywistości!

  10. NIe bardzo rozumiem ludzi ktorzy oceniajac postepowanie PiS doszukuja sie w nim jakichs przejawow pozytywnych. NIe chodzi bowiem o to czy jakies dzialania PiS sa dla POlski dobre ( np. przypadkowo) ale o zasade: jesli w polityce otwarcie ma byc aprobowany bolszewizm, to jest to zbrodnia przeciw demokracji i tyle. Cel nei uswieca srodkow i jest to rodzaj postepowania ktory kluci sie z kazdym mozliwym do przyjecia modelem sprawowania wladzy i moralnoscia.
    Slowem: nie wierze Kaczynskim od poczatku, mam ich za oczadzialych od nienawisci najprawdopodobniej agentow a juz na pewno podejzanych o to. Nie wierze w falszowanie lojalki na Kaczynskiego, nei wierze w jego moralnosc, walke w opozycji, dobra wole i kompetencje.
    Dziwie sie ludziom krotkowzrocznym ktorzy pozwalaja oddac wladze w rece takich ludzi.

  11. Nic dodac nic ująć. Chyba tylko tyle, że kto ma poglądy zgodne z poglądami PiS – ten nie ma poglądów, bo taki chłam trudno pogladami nazwać. Zdrówka.

  12. Widać wyraźnie, jak trudno zwalczać urządzenia autorytarno-totalitarne, gdy demokrację rozumie się wyłącznie proceduralnie, jako zbiór instytucji, a nie jako sposób działania i zorganizowania społeczeństwa.

    Trudno jest Kaliszowi dowodzić bezprawności Ustawy tylko na czysto jurydycznych zasadach, no bo i rzeczywiście, jej horror polega na pogwałceniu zasad etycznych, generalnie rozumianych zasad współżycia społecznego, a przede wszystkim zaufania. A jak tu powoływać się przed TK na brak zaufania społecznego do „demokratycznie” wybranej władzy?

    Tylko w Konstytucji nadzieja, bo jest ona tak ogólnym aktem, opiera się na tak szerokim rozumieniu praw i wartości, że może właśnie tam uda się znaleźć prawnie akceptowany dowód na niedemokratyczność skarżonej ustawy (a z nią i całego PiS-owskiego rządu).

    *
    Tymczasem Z. Ziobro pokazał wczoraj kawałek logiki dialektycznej a la PiS:
    Powiedział, że skoro ktoś z tak niwielkim zarzutem, jak chłopiec, który sfałszował legitymację, siedział w areszcie śledczym 3 miesiące, to jak może dr G., który ma 50 zarzutów – wyjść z aresztu śledczego? Skoro on by wyszdł, to wszyscy powinni wyjść.

    Wg Ziobry zatem, areszt tymczasowy
    1. zależy od ilości i ciężkości zarzucanego przestępstwa, PRZED jego udowodnieniem, więc spełnia rolę KARY pozbawienia wolności PRZED prawomocnym wyrokiem
    2. jest aktem SPRAWIEDLIWOŚCI społecznej, bo skoro mali przestępcy siedzą w areszcie śledczym, to wielcy powinni tym bardziej (ani słowa o tym, ze mali siedzą bez powodu i powinni być zwolneni).

    Bo areszt śledczy stosuje się gdy jest niebezpieczeństwo utrudniania śledztwa przez matactwo i wpływania na świadków i/lub gdy istnieje groźba ucieczki przez wymiarem sprawiedliwości.

    Nie ma to nic wspólnego z karą (przed wyrokiem!) ani ze sprawiedliwością wymierzaną przez „społeczeństwo” na wypadek, gdyby sąd miał inne zdanie niż masy (czyli linczem).

    *
    Narciarz2 o 23:57 (wczoraj), Maxento85 o 00:15

    No właśnie. Na innym blogu ktoś widział już „demokrację socjalistyczną”. Jeśli nadajemy nowe znaczenia pojęciom, to jasne jest, że nie możemy już odwoływać się do ich starych znaczeń. Wychodzi wtedy tak, jak jest właśnie teraz. Tego chcemy? Decyzja należy do nas.

  13. Jak powiedział złotousty Dorn : wszyscy nas popierają nawet jeżeli jeszcze o tym nie wiedzą”.
    Czyżbym popierał PiS?
    Prawo – tak, sprawiedliwość – oczywiście .
    Osobno popieram prawo wraz ze sprawiedliwością.
    Osobno tak jednak ze spójnikiem to Nie.

  14. Fanatyzm zolnierza Jarka i Lecha przypomina historie Niemiec hitlerowskich wierzacych swojemu firerowi.Najgorsze jest to ze ten typ lze jak pies o swoim przeszukaniu akt sedziow trybunalu wczorajszego ranka w IPN i w tym klamstwie pomagaja mu prokuratorzy.Ta swoja postawa ze nie posiada notatki z przeszukania i brakiem pamieci co robil kilka godzin wczesniej kompromituje poslow PiS i siebie.Dla mnie okresleniem takiego postepowania tego rzadu i koalicji rzadzacej jest tylko jedno slowo szczyle.

  15. Biorac pod uwage wczorajsze wydarzenia musze stwierdzic ze PiS przegial na calej lini. Do tej pory uwazalem ze PiS naprawde robi wielka szkode Polsce, ale po wczorajszym dniu zobaczylem najgorsze oblicze PiS. Tego sie nie da opisac co Mularczyk zrobil. Zatail informacje o tym ze tych dwoch sedziow nigdy nie bylo w SB lub nawet nie posli na wspolprace. Trybunal Konstytucyjny zystkal w moich oczach wiele, jest ostatnim bastionem tego zeby stac na strazy konstytucji i demokracji. Jestem pelny podziwu dla Prof. Stepienia. Mozna krytykowac decyzje TK, kazdy ma do tego prawo. Wczoraj te prawo krytyki TK, PiS przekroczyl.

  16. Narciarz 2 o 23:57 (wczoraj)

    Właśnie zauważyłem, że to Ty napisałeś o „demokracji socjalistycznej” wczoraj, na blogu Kuczyńskiego. Zgadzasz sie zapewne z tym, że niebezpieczeństwo płynie z trudności oswojenia nowych znaczeń nadawanych starym pojęciom. To „nowomowa” z calym jej bagażem. Nie jestem zupełnie jej przeciwny (inaczej wyobrażona rzeczywistośc skostaniałaby), ale obawiam się trudności, jakie przeciętny czlowiek ma z jej interpretacją, a przede wszystkim z jej wpływem nań, ze względu na bezrefleksyjność mas.

  17. Jak pisze Joseph Heller („Bóg wie”), kiedyś przyszły król Dawid był jeszcze watażką, wałęsającym się z bandą zbrojnych. Pewnego razu przybył on do pewnej okolicy i oznajmił mieszkańcom, że za godziwą zapłatą podejmie się chronić ich przed różnymi rabusiami i nieuczciwymi ludźmi. – „Ale u nas nie ma takich ludzi!” zawołali mieszkańcy. – „Teraz już są” odparł Dawid.

  18. Wszystko to racja: postąpowanie posła Mularczyka (broń Boże PiSu) przypomina licytację w przedszkolu. Jak ty mnie tak, to ja cię tak. W tym przypadku poseł Mularczyk, podrzucając coraz to nowe karty bez pokrycia, wypadł wyjątkowo mizernie i doprowadził do ośmieszenia i siebie i Sejmu (broń Boże PiSu).

    Obserwuję tą sytuację z boku, mając tylko ograniczony dostęp do polskich mediow. W zasadzie problem polskiego rządu, zagrożenia demokracji etc. dotyczy mnie nie bezpośrednio. Ale boli!

    Nie znając pełnej sytuacji, pewnie powinienem sie powstrzymać od komentarzy. Ale mam też pigułke gorczycy: podobnie jak minister Ziobro nie powinien przesądzać o winie zatrzymanego kardiologa, tak sędziowie Trybunalu Konstytucyjnego nie powinni przed ogłoszeniem wspólnego wyroku publicznie manifestować swojego poglądu na lustracje. Nie sądzę, aby to powstrzmało ataki posła Mularczyka na Trybunał, ale wzmocniłoby (nie osłabiłoby) autorytet moralny tegoż.

  19. Tak, tak, ogladamy spektakl zenujacy dla demokracji. Ale pisze pan, panie Danielu, ze bracia otworza teczki. Otoz sadze, ze nie otworza. Kto pozbawialby sie broni skoro juz widac golym okiem, ze walka bedzie trwala dlugo. Juz tam Kaczory cos wymysla, zeby teczek nie otwierac. Pewnie prezydent powie, ze to jednak zbyt brutalne. 😉

  20. Skumbrie w tomacie, chcieliście polski no to ją macie, skumbrie w tomacie pstrąg.

  21. Proszę zwróćcie uwagę, że autor ustawy sam jej nie zna, z serii pytań TK do przedstawiciela sejmu:

    – jak mają bronić się ci, na których jest tylko dowód ich rejestracji przez SB. Np. dwaj sędziowie wyłączeni dziś ze sprawy.- pytał sędzia Stępień
    – Mogą powołać się na pięć przesłanek współpracy… – zaczął Mularczyk, ale Stępień przerwał: – Te zasady, panie pośle, dotyczyły starej ustawy. W nowej ich nie ma.

    Czy do rozprawy wystawiono pachole nieświadome celów tej ustawy czy też ta ignorancja jest całkowicie naturalna?

  22. Zgdazam się w Panem Redaktorem w 100%. To co wczoraj się stało jest, że powtórzę za prof. Osiatyńskim, HANIEBNE. Ludzie cyniczni, bezwzględni i świadomi swoich działań próbowali wczoraj za wszelką cenę doprowadzić do odroczenia rozprawy, aby minął 15 maja 2007. To był bezpardonowy przykład działania w myśl zasady cel uświęca środki. To co siędzie je w Polsce pod rządami PiS jest przerażające i haniebne. Przekraczamy kolejne granice. Już najwyższy czas zacząć krzyczeć w obronie właśnie tych granic. Jeśli zaakceptujemy dzisiejszą sytuację obróci się to przeciwko nam. Pisząc nam myśle o zwykłych ludziach, bo polowanie na czarownice zaczyna się tylko od elit, ale żeby było na dłuższą metę wiarygodne musi zejść niżej, musi zaangażować ludzi spoza elit, żeby udowodnić każdemu, że wszędzie wokół nas są czarownice i trzeba je piętnować i tępić. Dzisiaj czarownicami są domniemani szeroko rozumiani współpracownicy aparatu represji PRL jutro będą kolejni, bo ta karuzela musi trwać. Kto będzie następny – wszyscy którzy dotąd się nie zgadzali z poglądami braci K i ich współpracowników. Tylko ich eliminacja pozwoli na trwanie u władzy ciągłe potwierdzanie, że PiS jest jedyną siła zdrową Narodu, która jest w stanie go ocalić, poprowadzić, uzdrowić etc. Taka Polska mnie przeraża. Myślałam, że po PRL już nie będę nigdy tak myśelć o swoim kraju, ale bracia Kaczyńscy udowodnili mi, że to ich życiowy cel. Wg nich Polska może być wrogiem każdego kto śmie mieć inną jej wizję od nich.

  23. Czym tu się denerwować.
    Chodzi o pokoleniową wymianę kadr (lub elit, jak kto woli).
    Przecież Ci co np. studiowali prawo 13 lat, nie znają żadnego języka obcego, nic nie osiągnęli bo nic nie potrafią – są skazani na pobyt w kraju.
    A tu wystarczy opanować kilka prostych zabiegów socjotechnicznych i przy frekwencji 40 procent – zdobyc swoje 30% i mieć na kilka kadencji (16-24 lata) władzę i związane z nią profity.
    Nie trzeba się wysilać, wystarczy potakiwać lub pojawić się na imprezie organizowanej przez np. por.rez.LWP Jana Pietrzaka. Kamera pokaże i angaże pewne.
    Dlatego uczmy się języków obcych i dbajmy o zdrowie.
    Już po 2-3-ech kadencjach obecnej władzy, w ich interesie powinna nastapić samoregulacja, ponieważ przestrzeganie standardów prawnych i etycznych wszystkim się opłaca. Im też.
    Zrozumie to nawet kiedyś 60-cio letni Prezydent VI RP Zbigniew ZIOBRO jak zaniemoże i trafi na blok operacyjny, gdzie akurat dyżur instrumentariuszki pełnić będzie „amnestionowana” na maturze (ze wszystkiego, za wyjątkiem religii) absolwentka AM w Rykach z 2015 roku.
    Ten jego strach, gdy operujący go chiński lekarz nie bedzie mógł się porozumieć z polskim personelem pomocniczym …
    Ten jego strach spowoduje regulację systemu, co i nam wyjdzie na dobre, czego wszystkim życzę.
    Na razie jest straszno, ale będzie lepiej.
    To tylko wymiana elit.
    P.S.
    W Rykach jest już Uniwersytet, teraz kolej na Akademię Medyczną.

  24. Niestety sędziom Trybunału zaufać nie mogę 🙁 Polecam artykuł z dzisiejszego „Faktu” – wiem, że dla wielu to mało poważna gazeta, ale problem opisuje nader celnie. Warto przeczytać.

    Pozdrawiam
    Kaz78
    http://warszawa78.blox.pl

  25. Jesteśmy (jeszcze) w Unii Europejskiej i możemy (jak na razie) tam wyjechać bez paszportów.
    Dobrze jest zatem znać jakiś język obcy, najlepiej angielski.
    Kiedy zacząć się ewakuować?
    Jak zaczną cenzurować internet.
    Piewszą oznaką bedzie likwidacja kafejek internetowych.
    Drugą – jednoznaczne przypisanie numeru IP – adresowi zamieszkania.
    Te dwa kroki bardzo łatwo zrobić na drodze ustawowej, przy obecnej koalicji. Ustawa pt. REGULACJA USŁUG INTERNETOWYCH i TELEKOMUNIKACYJNYCH będzie oczywiście miała na celu obniżenie opłat od dostawców internetu i zwiększenie dostepności internetu pod hasłem „Elektroniczne Państwo”. Każde mieszkanie dołączone do sieci elektrycznej, bedzie obarczone opłata za abonament RTV, przy rachunku za prąd. Doda się jeszcze dodatek za „mozliwość” korzystania z Internetu. Jednym słowem sami bedziemy utrzymywać WIELKIEGO BRARTA. Orwell tego nie przewidział.
    A jak zmaleje bezrobocie …

  26. Jedynym wytłumaczeniem dla zdziwienia jakie ogarnęło m.in. AnKa, ANCA, czy Jaruta jest rozpatrywanie zachowania posła Mularczyka w kategoriach „zysków i strat własnych”, a nie wykształcenia, wśród szmalcowników też zdarzali się ludzie wykształceni. Ukłony.

  27. Szanowny Gospodarzu i Szanowni forumowicze, PiS w swoich poczynaniach dawno przekroczył zasadę przyzwoitości, i to, co się działo wczoraj , nie było dla kumatych żadnym zaskoczeniem, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze i zarazem najtragiczniejsze jest to – porusza tę kwestię wyżej Jaruta- że przy takim makiawelistycznym postępowaniu PiS ma poparcie takie, jakie ma. Kościół Kat. milczy, stracił widocznie poczucie odpowiedzialności za głoszenie nauki moralności i przyzwoitości, akolici PiSu od rana do wieczora dmą w surmy zwycięstwa, gawiedź ma uciechę. Jest to dowód na to, że Polska i Polacy, to nie jest jednak EUROPA. Całe szczęście, że jesteśmy w UE

  28. W pełni zgadzam się z „kazkiem” i musze przyznać,ze moim zdaniem ,to co się w Polsce dzieje jest naprawdę obrzydliwe. Nb.Widząc dzisiaj LK w towarzystwie dwóch bliżej nieznanych dupencji, nadętego nA trybunie w Sejmie, a Gościa – Prezydenta Litwy ( dawniej jednego z Obojga Narodów) za kratka na balkoniku, miałem ochotę rozwalić telewizor.

  29. Jestem prostym człowiekiem i sprawy widze z tej perspektywy. Uwazam że bracia bliźniacy robia bardzo dobra robote dla uzdrowienia demokracji. Sa jak lekarstwo. Byłem oburzony na SLD. Wygrali wybory na fali totalnej krytyki AWS i zapowiedziami rozliczen. Władze zdobyli i nic, kunktatorstwo oportunizm mistrza Kwaśniewskiego doprowadziło do tego co mamy. Po mojemu demokracja to pilne obserwowanie władzy przez opozycje i po zmianie władzy bezwzględne rozliczenie. PiS to zapoczatkował. Nie podobaja mi sie metody działania braci Kaczynskich, ale jak mowi stare przysłowie kij ma dwa konce. Pozdrawiam autora i komentatorów jesteście jak zefirek w parny dzien.

  30. Prawo i Sprawiedliwość obnażyło się i pokazało poprzez działania namiestników, do czego jest zdolne, do jakich działań, aby zdyskredytować Trybunał Konstytucyjny, ostatnią przeszkodę ku pełnej kontroli nad Państwem.

    PiS pokazał otwarcie, już nie przez prasę i dziennikarzy, do czego tak naprawdę mają służyć zasoby archiwalne Instytutu Pamięci Narodowej. Ustawa, w takim kształcie i takich umocowaniach IPN daje PiS, personalnie Jarosławowi Kaczyńskiemu prawo do swobodnej manipulacji zasobami i wykorzystawainia ich do działań politycznych i szantażów. To dyskwalifikuje i podważa prawo uczynienia z tej instytucji organu kontroli, orzekającego o zgodności oświadczeń lustracyjnych z konstytucją RP i karze w następnej kolejności nie tylko zmienić ustawę lustracyjną, lecz także zasady funkcjonowania tej organizacji

    Jarosław Kaczyński stwierdził, cytuję; „sędziowie Trybunału Konstytucyjnego powinni najpierw się zlustrować, a dopiero rozstrzygać kwestie konstytucyjności ustawy”
    Oznacza to, że sędziowie TK, którzy już dwukrotnie składali oświadczenia – mają złożyć oświadczenia na podstawie ustawy – którą potem mogą obalić…czyli – premier namawia ich, aby przedłożyli projekt polityczny nad konstytucję…
    Nie można tego nazwać inaczej… jak namawianiem do złamania Konstytucji RP.

    Ukłony

  31. Do diabła z tymi wszystkimi ogólnikami i eufemizmami! Trzeba wyraźnie powiedzieć: OTO NA NASZYCH OCZACH NASTĘPUJE POGWAŁCENIE NIEZAWISŁOŚCI SĄDÓW, BEZCZELNE, W ŚWIETLE KAMER ŁAMANIE KONSTYTUCJI, RUJNOWANIE PODSTAW DEMOKRACJI! Za groźby pod adresem Trybunału powinni Kaczyńscy stanąć przed Trybunałem Stanu. Tak, bo to był zamach na Konstytucję!

  32. Zastanawiam się jak długo potrwa jeszcze to całe szaleństwo Kaczyńskich,kiedy nareszcie ludzie normalni odeślą tych panów tam, gdzie jest ich miejsce? K&K święcie wierzą, że państwo to oni i chcieć to móc i są gotowi każde szaleństwo poppełnić aby tylko zrealizować wytwory swej chorej wyobrażni.To już nie dyktatura ciemniaków tylko niebezpiecznych psychopatów.Dlatego uważam, że Trybunałowi jako całości i jego prezesowi należą sie wyrazy głębokiego szacunku bez względu na to jaki wyda wyrok w sprawie lustracji. Sędzia Stępień chociaż wszedł do Trybunału z poręki PIS wczoraj pokazał wieka klasę.

  33. Pozyjemy zobaczymy za pare godzin zostanie ogloszony werdykt trybunalu.
    Kaczynski juz oglosil, ze jakby co to archiwa beda szeroko otwarte (Daj Boze!).
    Dziwi mnie jedynie ta bohaterska obrona demokracji przez Pana Passenta, ktory przeciez jeszcze nie tak dawno nawolywal ostroznosci w dzieleniu sie wladza przez PZPR.
    Passent karierę dziennikarką rozpoczął w 1956 roku w „Sztandarze Młodych”; od 1959 roku związany jest z tygodnikiem „Polityka”. Na łamach tej gazety wielokrotnie bronił twórców oraz idei wprowadzenia stanu wojennego, w okresie PRL zasłynął z medialnych ataków na środowiska niepodległościowe i antykomunistyczne. Jego publikacje w tamtym czasie miały często charakter peerelowskich materiałów propagandowych. – Jan Nowak Jeziorański w jednym z wywiadów wspominał Passenta jako dziennikarza, który właśnie na łamach „Polityki” określił go mianem „przedwojennego pułkownika Wojska Polskiego, który został w 1929 roku wyrzucony z wojska za homoseksualizm”. Sęk w tym, że w 1929 roku Nowak Jeziorański miał zaledwie 15 lat.
    I tyle co do wiarygodnosci swiezo urodzonego demokraty…

  34. Trybunał Konstytucyjny jest ostatnim lustrem, w którym PiS ma szansę się przejrzeć, które może uczciwie odpowiedzieć na pytanie, kto jest najpiękniejszy na świecie. Czy partia ta zechce spojrzeć w lustro, posłuchać, co ma ono do powiedzenie i wyciągnąć wnioski? Chyba nie, raczej przyłoży mu młotkiem – i to jest nadzieja dla przeciwników PiS.

  35. Panie Redaktorze, blogowicze,

    jak sądzicie ? Pan Rzecznik Praw Obywatelskich, dr Kochanowski jest Rzecznikiem Praw Obywatelskich czy Rzecznikiem Obrony Interesów PiS.
    Zadaję to pytanie z następujących powodów: Pan Rzecznik był obecny w Trybunale, przysłuchiwał się „wyczynom” posła Mularczyka i co ? Jajco ! Jak skomentowałby jeden z blogowiczów cytując Ferdynanda Kiepskiego

  36. moim zdaniem Mularczyk stracil jakakolwiek wiarygodnosc przy pytaniu sedziego „Czy widzial Pan odmowe wspolpracy w teczce…?” Na to pytanie nie potrafil (nie chcial) odpowiedziec.

    Po skonczeniu rzadow PiS ten czlowiek bedzie (jesli juz nie jest) rowniez skonczony jako prawnik. I bardzo mu tego zycze!

  37. odnośnie tymczasowego aresztowania dr. G itd. krótka uwaga:

    w polskim systemie prawa karnego nie ma niestety do dziś skutecznej kontroli sądowej nad decyzjami sądów odnośnie tymczasowego aresztowania ( co m.in. od dłuższego już czasu monituje trybunał w strasburgu).

    Od decyzji sądu rejonowego przysługuje wprawdzie zażalenie do sądu okręgowego. dopiero po upływie 2 lat (!) istnieje teoretycznie prawo odwołania się do sądu apelacyjnego. w praktyce znaczy to. że Tymczasowo Aresztowany w ciągu przynamniej 2 lat nie ma szans na sprawdzenie decyzji przez sąd wyższej instancji.

    Dla porównania w systemie prawa niemieckiego prokuratura jest ustawowo zobligowana, już po upływie 6 miesięcy (!) akta sprawy z urzędu przedłożyć sądowi III Instancji ( Oberlandesgericht – odpowiednik sądu apelacyjnego ), który jest odtąd jedynym sądem właściwym do orzekania zasadności tym. aresztowania. Od decyzji tych przysługuje jeszcze prawo odwołania do Sądu Najwyższego RFN.

    Może gdybyśmy mieli w Polsce taką systemową kontrolę tymczasowego aresztowania, p. Ziobro i jego aparat funkcjonawał by (trochę ) inaczej.

    Lekturę tej uwagi polecam zresztą b. gorąco p. ministrowi i jego kolegom.

  38. PANIE ANDRZEJU FALICZU B A R A N PAN JESTEŚ!

  39. Do Emila: Skąd takie zacietrzewienie? Pan Passent jakoś za PRL wielkim obrońcą demokracji i praw człowieka nie był delikatnie mówiąc, czas mu na emeryturę, bo obrońcy demokracji pokroju Passenta, Kwaśniewskiego czy Millera co najwyżej śmieszni są.

  40. Marta 11:59.

    Zgadzam się z toba w 100%.
    DODATKOWO TRZEBA TO CO MÓWIŁ PAN POSEŁ MULARCZYK NAZWAĆ PO IMIENIU – ON KŁAMAŁ W ŻYWE OCZY I MANIPULOWAŁ INFORMACJAMI POZYSKANYMI Z IPN!!!!!!!!!!!! JAK NAZWAĆ PODDAWANIE W WĄTPLIWOŚĆ POSTAWY OSOBY, KTÓRA ODMÓWIŁA WSPÓŁPRACY?! CHAMSTWO, OBRZYDLIWOŚĆ, CYNIZM I ZAKŁAMANIE, TO MAŁO NA NAZWANIE TEGO, CO TEN CZŁOWIEK ZAPREZENTOWAŁ NAM WCZORAJ PODCZAS OBRAD TK!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  41. 1) Do czego to doszlo, zgadzam sie z Passentem.

    2) Od czasu do czasu mowi sie tutaj o bolszewizmie. Ja bym raczej powiedzial, ze mamy do czynienia z powtorka z Sanacji. Pilsudczycy uwazali, ze stoja moralnie wyzej od przeciwnikow, wiec uwazali, ze mieli prawo isc na skroty, prac po mordach, zmieniac konstytucje z naruszeniem procedur etc.

  42. Ateista 13:43
    Ciekawe dlaczego nie są dla ciebie smieszne dzisiejsze peany na cześć naszego członkostwa w Unii w wykonaniu Pani Fotygi. jakos podczas refendum akcesyjnego tych zachwytów nie było słychać. Kto tutaj jest śmieszny?

  43. Słyszał PanDorna dzisiaj – kawał skurczysyna z niego, żeby nie powiedzieć gorzej ! Nie wobec sędziów trybunału(jak mogłoby sie Wolakom wydać), ale według biednego pisiorka „toczy się kampania pomówień i fałszywych oskarżeń”, ale to nie wszystko. Dorn(baum) idzie dalej. „Potwarców omijaj obojętnie – a z głupcami się nie wdawaj w spór”, nawet jeśli mają tytuły profesorskie… co za impertynencja

  44. Ateisto:
    Bo się czyta co jest napisane i waży przytoczone argumenty.
    Metoda zarówno Twoja, jak i Andrzeja Falicza (a w skali Polski lansowana przez PiS) jest inna — nie analizować wypowiedzi, ale analizować i krytykować wypowiadającego.
    Nie jest to oczywiście metoda nowa — argumentów ad hominem zawsze się używało. Tyle, że zawsze panowało jakieś przekonanie, że to argumenty dla przeciągnięcia na swoją stronę ludzi nieuczonych, ciemnych i po prostu głupich. Jeśli jednak — a zakładam, że Ty i Andrzej jesteście uczciwi w swoich wypowiedziach i piszecie co myślicie — stosuje się je dla próby zrozumienia świata wokół, to zwodzi się i oszukuje samych siebie. Co już trudno zrozumieć.

  45. Emil!
    Czy przejoles paleczke chamstwa i obludy od tzw „ABSOLWENTA”.
    Wszystko co napisal Falicz jest prawda udowodniona i tylko do kilku to nie dociera. Ale wiadomo, niedoskonalosc jest rzecza ludzka.

  46. AnKa – 11.05., godz. 09:01.
    Bardzo ważny. Warto przywoływać, nigdy za wiele mądrego.

    ANCA – 11.05., godz. 09:17.
    Przyłączam się, też obawiam się następnych odsłon.

    Jaruta – 11.05., godz. 09:18.
    Jeszcze wcześniej radość u niektórych wywoływało palenie dworów, rozkułaczanie, wszelka destrukcja. Jeszcze wcześniej też byli destrukcji amatorzy. Dalej będzie bo i animatorzy są na Ziemi. Problem, który moim zdaniem rozwiązać może najpierw w mniejszej, potem w coraz większej części stosowna edukacja. Nie wiedziałam, że będę ją tak sławić!

    Krzych – 11.05., godz. 09.30.
    Demokracja – wiele na to wskazuje – jest dla p a n ó w życia i śmierci przeszkodą niewątpliwie.

    Kazek – 11.05., godz. 09:35.
    Ci ludzie racjonalizując nie wiedzą o mechanizmach psychologcznych i ich dynamikach, nie wiedzą, że i siebie skazują na te mechanizmy.

    janmic – 11.05., godz. 11:13.
    Lepsze od kija dwa końce ma ambiwalencja. Ponoć za jej drzwiami może stać schizofrenia.

    Andrzej Falicz – 11.05., godz. 12:26.
    Odważę się Panu zaproponować książeczkę „Style charakteru” Stephena M. Johnsona, w Polsce od 1998 r.(wyd.Zysk i s-ka), niewiele ponad trzysta stron. Tytuł oryginału „Charakter Styles”

    Przy okazji motto z tej książki:
    „Im bardziej oryginalna myśl, tym bogatsze staje się Niepomyślane. Niepomyślane to najwspanialszy dar, jaki myśl może zaofiarować człowiekowi.”-Jacques Derrida.

    Chopin – 11.05., godz. 13:02.
    E tam. Każda potwora znajdzie swego amatora. Ale dobrze jest być lepszej myśli.

    Panu Redaktorowi – jak zwykle szacunek i uznanie. Dziękuję.

  47. Wielu z Was sie dziwi,jak to sie stalo,ze Mularczyk dal sie wykorzystac w tak nikczemny sposob.To jest to samo,kiedy oficerowie sowieccy rozstrzeliwani na rozkaz Stalina,krzyczeli „Niech zyje Stalin”.Cel uswieca fanatykowi nawet jego wlasna smierc(w tym wypadku miejmy nadzieje cywilna)

  48. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    chopin – 11.05., godz. 13:02

    Na co nieszczesliwy czlowieku lyczysz?
    Jezeli dojdzie (czego PiS + K&K nie chca) do otwarcia bram IPN,
    przez nastepne 2-3 kadencje PiS pozostanie przy sterze wladzy

    Kazdy swojego „przyjaciela” pozna, tak bylo w DDR.
    Czesto byli to szkolni koledzy, zony, mezowie, sasiad z klatki
    schodowej itd.
    W DDR ludziom „pekaly” serca z rozpaczy.

    Madrze ktos na lamach prasy powiedzial – nie dokonanie tego
    w latach 90 wielkim bledem bylo. Zelazo kuje sie kiedy jest
    gorace. Bedzie tzw. zastygly bol, a on jest straszny.

    F.S. von/od Diasporski

  49. Ateisto – doskonale wpisujesz się w poczynania PiSiów. O to właśnie chodzi wam „naprawiaczom” Polski wg scenariusz Kaczek – znaleźć kwity na każdego kto myśli inaczej.
    Panie Redaktorze! zgadzam się z dokonaną przez Pana oceną. Pozdrawiam serdecznie i nie dajmy się gryźć po kostkach rozlicznym pieśkom.

  50. Andrzej Falicz pisze:

    „2007-05-11 o godz. 12:26

    (…)Dziwi mnie jedynie ta bohaterska obrona demokracji przez Pana Passenta, ktory przeciez jeszcze nie tak dawno nawolywal ostroznosci w dzieleniu sie wladza przez PZPR. (…)”

    Tak.

    Daniel Passent nie ma moralnej legitymacji, aby zabierać głos w sprawach dnia dzisiejszego, dopóki nie okuta się w pokutny wór, nie posypie głowy popiołem i nie przeprosi publicznie wszystkich, przeciw którym działał jako współpracownik totalitarnego systemu komunistycznego państwa.

  51. Spokojnie,

    przed trybunalem typu „Konstytucyjny” toczy sie przede wszystkim walka polityczna. Prawo jest tylko jednym z elementow tej gry i moze dojsc do jego „nadinterpretacji” z tej czy z innej strony (przepraszam za eufemizm). Dobrze jest, ze sedziowie TK graja fair (wykluczenie dwoch sedziow, zeby zamknac buzie stronie rzadowej), a sedziowie nie daja sie wciagnac w gre polityczna uprawiana przez strony. To niewatpliwie przejaw ogromnego profesjonalizmu ze strony czlonkow Trybunalu. Na tym tle podskoki Kaczynskiego i Dorna to zalosny cyrk w wykonaniu smetnych blaznow politycznych.

    Pocieszcie sie, ze w Kanadzie istnieje zasada non-obstant , ktora pozwala rzadowi zadeklarowac, ze jego dany prawomocny wyrok sadu nie dotyczy (w Kanadzie nie ma TK i wszystkie sprawy rozpatruje w najwyzszej instancji SN). Wiem, ze byly przypadki stosowania tej zasady, ale panuje powszechna opinia, ze jest to podejscie kosztowne politycznie. Przynajmniej w Kanadzie.

    Pozdrowienia

  52. Jak wynika z opublikowanych na blogu pasjonujących fragmentów życiorysu Andrzeja Falicza, do 35 roku życia był w Polsce i zawzięcie, choć z obrzydzeniem, studiował felietony D.Passenta (głównie w stanie wojennym). Wyjechał dopiero na początku lat 90 -tych, nie z powodu prześladowań, lecz dlatego że znudziło mu się płacenie łapówek ( co jest nb. przestępstwem karanym więzieniem).(nie wyjazd, ale płacenie)
    A zatem zapewne jako dorosły człowiek, np w czasie stanu wojennego bohatersko zwalczał komunę. Pytanie mam takie: ile pociągów z bolszewikami osobiście wysadził w powietrze i ile sporządził napisów w toalecie: „Głupi Kaowiec ?”

    Oficer Marius 21 został ostatnio zadaniowany na tzw osłonę duchową A. Falicza. Bedzie go bronił na tym blogu jak niepodległości. Niech Emil lepiej uważa i ogląda się za siebie……:))))))))))))

  53. Panie A Faliczu!
    Który to numer „Polityki”? Nie doszedł Pan do tego?
    Teraz przerywnik. „Prałat Jankowski naszym wielkim przyjacielem był, prałat Jankowski naszym wielkim przyjacielem był, jego duch żyje…” O. Pomyłka. Kto nastepny do medalu?

  54. tss jak zawsze trafnie .
    Zgadzam sie .
    Proszę o więcej

  55. Do Andrzeja Falicza:
    Ty znowy wypuszczasz te bumerangi w Passenta. Przypominam, bumerangi, bumerangi drogi Andrzejku, heheeee

  56. Ateisto,
    zmien nicka. Z Twoich przekonan bardziej wynika ze jestes gleboko wierzacym, praktykujacym, prawdziwym polskim katolikiem, wyznawca pokory i przebaczania. Zastosuj sie do tych zasad i przebacz Passentowi.
    Co Ty na to?

  57. Aktualia

    TVN 24, godz. 17 z minutami. Wywiad red. Pochanke z RPO dr Kochanowskim.
    Ponawiam pytanie z godz. 12.33. Czy Pan dr Kochanowski jest Rzecznikiem Praw OBYWATELSKICH, czy Rzecznikiem Obrony Interesów PIS ?

    Blogowicze drodzy ! Pomóżcie mi znaleźć odpowiedź na to pytanie !!

  58. Najlepsi władcy jakich mieliśmy pochodzili z importu: Jagiełlo, Batory

    z dzisiejszego basha:
    zagraniczny trener kadry skoczków się sprawdza
    zagraniczny trener piłkarzy się sprawdza
    zagraniczny zespół na eurowizję się sprawdził, bo nie był na tyle kiczowaty, żeby przejść do finału
    a Tony Blair właśnie wypisał się z brytyjskiego rządu, więc może…

  59. Jaruto 09,18 piszesz o falandyzacji i mularczykowaniu… Jedno drugiemu nierówne. I to zdecydowanie! Prof. Falandysz był doświadczonym, błyskotliwym i mądrym prawnikiem. Potrafił uzasadnić przeróżne dziwne decyzje Wałęsy tak, aby były zgodne z obowiązującym prawem i konstytucją, co na jedno wychodzi.
    A co do posła Mularczyka… przykro było dziś na niego patrzeć… strzęp człowieka… Wprawdzie Dorn próbował mu dodawać otuchy i „stać za nim murem”, ale on już wiedział, że jego występy pociągnęły za sobą reakcję krakowskiej izby adwokackiej, której jest członkiem i tam będzie się musiał tłumaczyć nie Dorn, tylko on sam – a to dalece nie to samo.
    Adwokatem chciałoby się być całe życie. Politykiem się bywa. A wygląda na to, że kariera się kończy i tam i tu. I niczego nie zmieni popisowy występ Dorna – on jeszcze parę wierszyków może wygłosić i zacytować Szekspira. Sytuacji posłą Mularczyka to nie zmieni.
    I bardzo dobrze, bo adwokat powinien być mądry. Nawet, jeśli bywa przewrotny. I przewidywać jakie skutki pociąga za sobą takie, czy inne postępowanie. Nawet mi go nie żal.
    Czekam na orzeczenie TK.

  60. Pan Passent jest moim idolem z wielu powodów.
    Po pierwsze: ma łeb do kobiet – żona i córka pierwsza klasa.
    Po drugie, nie zmienia swych poglądów od lat; zawsze był zagorzałym demokratą, chociaż kiedyś ludowym.
    Po trzecie jest absolutnie niekwestionowanym bohaterm i bojownikiem o wolność w tych strasznych, kaczystowskich ciemnych wiekach. Razem z Kozłowskim, Kuczyńskim, Stasińskim. Najpewniej CBŚ ma już go na swojej proskrypcjnej liście.
    No pasaran!

  61. Panie Danielu!Czy mozna powiedziec,ze z inicjatywy postkomunisty z SLD Kalisza zostal odparty atak na Konstytucje RP i zostala przynajmniej na razie uratowana demokracja w Polsce.Gdzie byla w tym czasie Platforma tzw. Obywatelska ?

  62. Poprawiło się, oby na stałe. Należy nam się spokój od awantur, a już szczególnie rozpętywanych przez rząd.

    Zatrudnienie w administracji w porównaniu do 1989 r. wzrosło kilkakrotnie, wynagrodzenia też, więc można chyba oczekiwać staranności w przygotowywaniu przepisów. Czemu tak nie jest?

    Sędziowie zostali bohaterami!, a może woleliby pracować normalnie, zwyczajnie, bez wojennej atmosfery, co im się po ludzku należy. Rząd powinien być po stronie Trybunału Konstytucyjnego. Naprawa błedów leży w interesie rządu, jak i parlamentu, jak i państwa. Obrona bałaganu który jest (status quo) dowodzi niedojrzałości, czego dowodów dużo na ekranach tv. Co się kto odezwie to by dać popis, nieważne czym. Wg wzoru : nieważne co mówią aby mówili?

    Mam nadzieję na oprzytomnienie naszych „wybrańców”.

  63. Werdykt Trybunału Konstytucyjnego !!

    Sprawa się rypła !!
    Przepraszam za kolokwializm.

  64. „When I talk about contaminated moral atmosphere, I am not talking about the gentemen who eat organic vegetables and do not look out of the plane window. I am talking about all of us. We had all become used to the totalitarian system and accepted it as an unchangeable fact and thus helped to perpetuate it. In other words, we are all – though naturally to differing extents – responsible for the operation of the totalitarian machinery; none of us is just its victim: we are all also its creators.”

    Tak przemawial Vaclav Havel w czasie prezydenckiej inauguracji. Jego przemowienie zostalo zaliczone do najwiekszych wystapien politykow w historii swiata, poniewaz wlasnie to chcial swiat uslyszec z jego ust.

  65. Dawno, dawno temu byłam piękna I młoda. A teraz mi z tego tylko I zostało. To samo zostało z partii panów Kaczyńskich. I .
    Pan Dorn był dziś uprzejmy zacytować Puszkina.
    ” Potwarców mijaj obojętnie ”
    Zgadzam się w tej materii z panem Dornem.

  66. Jeżeli dobrze dosłyszałem, to niezgodny z Konstytucją jest m.in. art. 10 tzw. ustawy lustracyjnej.
    Art. 10. 1. Wzór oświadczenia lustracyjnego stanowi załącznik nr 1 do ustawy.
    2. Wzór informacji o uprzednim złożeniu oświadczenia lustracyjnego, o której mowa w art. 7 ust. 3a, stanowi załącznik nr 2 do ustawy.

    Jak złożyć oświadczneie, skoro nie wiadomo według, jakiego wzoru, gdyż przepis, który to określa jest niezgodny z konstytucją. Oświadczeń lustracyjnych nie można składać np. na biletach autobusowych.

  67. Suweren -Naród w Referendum przyjął Konstytucję w 1997 roku .
    Dzisiaj interesy Suwerena repezentował przez ostatnie 3 dni przed Trybunałem Konstytucyjnym jedynie SLD – trudne do uwierzenia !! tym bardziej trudno uwierzyć , kiedy wysłuchalem w całosci Orzeczenia i Sentencji Wyroku– że tylko SLD
    Ustawa mnie nie dotyczyła,, więc dziwiłem sie ostatnio , iż Tylko SLD interesuje sie problemem ca .700.000 tysiecy Obywateli , a gdzie Platforma Obywatelska ,no Gdzie ?/ Trzeba było przyznać się do błędu w głosowaniu nad tą ustawą w Sejmie. Mają prawników ,ale nie było politycznej woli ,bo jakże by tam razem z SLD ??!! .Kiedy racje były , za wniesieniem Skargi trzeba było myśleć i być politycznie odważnym .

    Mamy Trybunał który chroni Konstytucję przed napaścią wiekszości parlamentranej ,ale ona nie jest większością mądrą ,taką okresową
    To jest dla mnie wniosek optymistyczny na dobranoc !

  68. Słucham na TVN 24 wypowiedzi Pana Marszałka Komorowskiego na temat werdyktu TK.
    Szczyt obłudy i zakłamania ! PO jak jeden mąż głosowała za tym bublem
    ( z wyjątkiem 1 czy 2 posłów ).
    Pani Komorowski, kończ Waść, wstydu oszczędź!

  69. Emilu, proszę, nie obrażaj baranów! co one winne?
    Pozdrowienia,
    Stara Żaba

  70. Sentencja wyroku (wraz z omówieniem) jest już dostępna na stronie internetowej TK. Dobra wiadomość dla Gospodarza tego blogu: za niezgodne z konstytucją Trybunał uznał m. in. ograniczenie żądania wszczęcia postępowania osób pomówionych o fakt pracy, służby lub współpracy z organami bezpieczeństwa państwa wyłącznie do osób które pełniły funkcję publiczną przed dniem wejścia w życie ustawy lustracyjnej.

    Jak rozumiem oznacza to, że ma Pan otwartą drogę do procesu lustracyjnego.

    pozdrawiam

  71. „To jest na prawdę szybki Bill.” – czy nie powinno byc razem [naprawdę]?

  72. Jak politycy PiS w dalszym ciągu mogą twierdzić, że Bronisław Geremek naruszając ustawę lustracyjną zachował się nagannie.
    Przecież to właśnie ci politycy nagrodzili Bronisława Wildsteina stanowiskiem Prezesa TVP.
    B. Wildstein rzeczywiście naruszył prawo np. ustawę o ochronie danych osobowych, ponadto swoim działaniem zaatakował także osoby, które nigdy nie współpracowały ze służbami PRL.
    Jeżeli ktoś promuje naruszanie ustawy, nie powinien tego potępiać.

  73. Panie Andrzeju Falicz czy użył pan kiedykolwiek broni palnej przeciw Polakowi? Może się pan pomylić,ale tylko odpowiadając szczerze,z własnej nieprzymuszonej woli. Nie muszę pana informować,że ta odpowiedź nie będzie dla pana wiążąca dopuki nie ustalimy jej prawdziwości. Proszę jednak potraktować należycie poważnie to o co jest pan tym momencie pytany – inaczej nie ma pan co liczyć,że uwierzę w pańskie ewentualne oszustwa. Mam nadzieję,że dobrze się zrozumieliśmy. Wybór należy jednak do pana.

  74. bryzgiel – 11.05., godz. 17:29.
    Dziękuję. Polecam się uprzejmej pamięci i wzajemnie proszę o wpisy.

    Pozdrawiam serdecznie.

  75. mw!

    Czytałeś to w „Polityce”, prawda?: „Strajkujący chcą manifestować w dzień inwestytury Nicolasa Sarkozy’ego, czyli 16 maja. A więc szykuje się wojna pozycyjna z wypadami harcowników z okopów w najbardziej dogodnych dla nich momentach.”

    Chwaliłeś Francuzów. Że tacy z nich dojrzali politycznie, 85-procentowi wyborcy. Wytłumacz mi więc teraz proszę: Na choinkę im było te 85%, skoro teraz i tak kwestionują wynik wyborów?

    Nadal uważasz, że polskie społeczeństwo jest takie niedorosłe?

  76. Odnoszę wrażenie, że Kaczynom ani się śniło mieć nadzieję, że uda im się pokonać Trybunał Stanu. Wygląda na to, że na obecnym etapie politycznej roz(g)rywki, jedynym celem Bliźniaków jest nękanie sumień umoczonych we współpracę z bezpieką wykształciuchów. I trzeba przyznać znakomicie im się to udaje. Sądząc po niebotycznym kwiku „niesłusznie” prześladowanych.

    Oczwiście, gdy faczyzm ostatecznie zwycięży, skład Trybunał Stanu zostanie odpowiednio zmodyfikowany, a wtedy sprawy nabiorą większej, że tak powiem, wyrazistości, i nareszcie będzie się naprawdę z czego pośmiać.

  77. Duro!
    Czy to możliwe, że pani Pochanke wyrosła nagle i niespodziewanie na jednego z nielicznych Dziennikarzy pracujących w mediach? Cała reszta to jakaś odwrotna logika, gdy plankton trzyma siatkę i poluje na rybaków? To znaczy jest kilka redaktorek powyżej lub w okolicy 40 -ki, które smutno bo smutno, ale czasami potrafią się usmiechać. Reszta ma zaciśnięte zęby, wzrok kobry i ja się po prostu boję gdy je oglądam. Dlatego też nie oglądam, więc mogę mieć najwyżej wrazenie.
    Najbardziej mi się podoba ten ‚redaktor’ który ma usta jakby z boku twarzy. Może zresztą usta ma dobrze, ale reszta jest przesunięta. Nie wiem jak się nazywa, pojawia się w TVP.

    Pozdrawiam

  78. Wyszlo jak najbardziej, ze lustrowanie jest cacy jeno technicznie trzeba to przerobic…
    I tyle co do obrony „niewinnych” donosicieli.

  79. Dura-Lexie:
    co do Kochanowskiego — jak dla mnie z serca jest Rzecznikiem PiS, a z obowiązku Praw Obywatelskich. Stąd rozdarcie w jego duszy i działaniu.

  80. myślę, że jest to bardziej „dornowanie Trybunału” niż “mularczykowanie” – to byłoby jeszcze do zniesienia. Dornowanie to poważna, ciężka, nieludzka przypadłość. I obrzydliwa.

  81. Diasporea jest czujna! ( Albo – nie )

    haha – 12. 05., godz. 6:16

    Jezeli blogo o sumieniu pisze, prosze o ostroznosc.
    > www. rzeczpospolita.pl – wpis – Dabrowszczacy – zolnierze
    Stalina.
    Blogo chce widocznie jelity „korzeni” odkopywania?
    PiS tego nie chcal, brawo dla SLD & Co.
    Serdeczne pozdrowienia dla Gospodarza i blogo tss.
    Napewno sie poprawi?

    F.S. von/od Diasporski

  82. Szanowni Blogowicze!

    Specjalnie odczekałem ze swoim zdaniem na temat przebiegu rozprawy przed TK, aby zobaczyć, czy ktoś zwróci uwagę na zachowanie się p. Kurtyki w całej tej historii z teczkami dwóch sędziów TK.
    Pam poseł Mulatczyk zjawił się IPN ok 23.00 (opieram się na doniesieniu jednej z gazet) i wszyscy na niego czekali (sic!), aby nad ranem miał odpowiednie teczki. Dlaczego na niego czekano? Bo p.Dorn zadzwonił do p. Kurtyki i poprosił go o to. (ciekawe dlaczego tak łatwo to załatwił?). Ale ja, jako obserwator kariery p. Kurtyki od czasu umiejętnego wyeliminowania konkurenta do stanowiska szefa IPN (Andrzeja Przewoźnika, podkładając dziennikarzom fałszywki o jego współpracy z SB) zwróciłem na to uwagę. Zastosował metodę taką samą jak w przypadku. p. Przewoźnika. Gdy okazało się, że jest to fałszywka, zastosowano (Koledzy z IPN) zasadę z dowcipu: jemu ukradli, czy on ukradł, nieważne. W przstępstwo był zamieszany i nie może kandydować.
    Paskudne? Ale bardzo skuteczne. Szefem IPN został.

    Czy nie mam racji? Tylko tym razem numer się nie udał, a p. Mularczyk (mam nadzieję) będzie miał poważne kłopoty jako adwokat.

    dura-lex,

    Masz 100% racji, że PO powinna siedzieć cicho. Tyle szkód ile narobili (i nie mogę zrozumieć, dlaczego?) w całym procesie lustracji, a już. Rokita jest tego działania najlepszym przykładem, że lepiej zrobią, jak na pewien czas nie będą się nigdzie pokazywać.

    Pozdrowienia

  83. Wieść gminna niesie, że Pan poseł Mularczyk, Pan Marszałek Dorn i Pan Prezes IPN Kurtyka stawili się u Prezesa – Premiera i złożyli meldunek następującej treści:

    „Panie Premierze, meldujemy posłusznie o niewykonaniu zadania”.

  84. Lekcja prawa i sprawiedliwości dla PISu udzielona przez Trybunał Konstytucyjny jest znacząca. Historycznie Mularczyk, Dorn i ta kamaryla przypomina stachanowców z pierwszych lat pięćdziesiątych pracujących w ówczesnym MSW. Za wszelka cenę , bez względu na demokrację bezprzymiotnikową – realizujemy linię partii. Tamtych można było tłumaczyć (choć nie ich zbrodnie) sytuacja historyczną po 45 r. Dzisiejszych nie da się wytłumaczyć ( oprócz Dorna bo z rodziców tamtego systemu) smutne ,że Mularczyk, Ziobro to absolwenci Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagielońskiego w Krakowie. Wstyd to i hańba dla najstarszej uczelni.

  85. Jeszcze o Panu Rzeczniku RPO dr Kochanowskim.
    PAK.
    Najwyraźniej u Pana Rzecznika „głos serca” przytłacza poczucie obowiązku !

    Napisane jest: – ” Po czynach ich poznacie „!

  86. Zwolennicy tej dziadowskiej ustawy nie wiedzą chyba o co była ta sprawa w TK. Cały czas argumentując za jej konstytucyjnością opowiadają o celach dla jakich została napisana. A to przecież nie cele ustawy były badane, tylko problem, czy realizacja jej zapisów może być przeprowadzona bez złamania przepisów Konstytucji. I TK stwierdził, że Konstytucja będzie złamana, całkowicie przy swojej ocenie pomijając problem potrzeby czy też nawet konieczności przeprowadzenia weryfikacji ludzkich zachowań w okresie totalitaryzmu oraz ewentualnych występków popełnionych przeciwko Społeczeństwu czy prawom jenostki. Nie dopuszczono tylko by w imię ukarania działań bezprawnych dopuszczono sie innych działań bezprawnych. Ale ktoś, kto zawiera sojusz z przestępcami, by za wszelką cenę utrzymać się przy władzy nie jest w stanie zrozumieć różnicy pomiędzy „dżumą a cholerą”. Zaślepienie, czy świadoma gra na najniższych instynktach prostaczków? To teraz zasadnicze pytanie, na które odpowiedź da nam pogląd na to czy Kaczyńscy powinni zostac po prostu odsunięci od władzy czy też należy ich postawić przed Trybunałem Stanu. Chyba na tę drugą okoliczność właśnie obsadzają TS działaczami partyjnymi zamiast autorytetów.

  87. Feliks Stykowski – 12.05., godz. 10:06.
    Dziękuję, wzajemnie.

  88. Brawo rolka dornowanie to piękne określenie sposobu działania naszego nowego, błyskotliwego i lotnego, jak wóz drabiniasty marszałka.
    Do tego można dodać kurtyczenie procedur.
    PO straciła u mnie wszystko, co miała, a już od dawna miała tylko pół ciuta.
    Fizycznie i psychicznie przestałam tolerować Tuska i Rokitę. Co tam jeszcze robi Komorowski?

  89. O rety! paluszek mi się omsknął i wyczerniłam więcej niż chciałam.

  90. Mam propozycję. Zacznijmy zbierać fundusze na pomnik Ojców Kinstytucji III RP. Wczoraj wspaniale zdała egzamin.

  91. dura-lex 18:04 (wczoraj)

    Pytasz, kogo reprezentuje dr Kochanowski, obywateli czy PiS. Mnie też ten problem interesował (kiedyś) i w połowie listopada ub. r. opublikowałem w „Rz” (pisałem do niej za redaktorowania G. Gaudena) list na ten temat:

    „Dr Janusz Kochanowski, Rzecznik Praw Obywatelskich, wypowiedział się przeciw prowokacji dziennikarskiej („Rzecznik potępił prowokację”, „Rz” 261, 08.11.06). Jako argumentu użył sądu, że „stosowanie prowokacji . . . może naruszać zasady funkcjonowania . . . państwa”. Tym samym określił się jako rzecznik państwa, a nie obywatela. Tylko w jednym wypadku można by zrozumieć wypowiedź dr Kochanowskiego jako zgodną z interesem obywatela. A mianowicie wtedy, gdy państwo utożsamiane jest ze społeczeństwem. Takie rozumienie państwa i obywateli charakterystyczne jest dla obecnie rządzącej partii. Istnieją jednak powszechnie zgoła inne opinie, np. że państwo jest instytucją powołaną przez obywateli i przez nich opłacaną (z podatków). W związku z tym obywatele mają prawo to państwo kontrolować wszelkimi sposobami. W obecnej sytuacji rzecznik praw obywatelskich nie dość, że reprezentuje prawa obywateli opowiadających się za jednym tylko ich rozumieniem (a więc nie wszystkich), to utrzymywany jest także przez tych, których praw on nie broni, występując na rzecz praw instytucji państwa. Może ideologiczny podział jaki mamy teraz w Polsce woła o dwóch rzeczników (i nie tylko)?”

    Jak widzisz, od dawna nie mam żadnych watpliwości na temat dr. Kochanowskiego (w kwestii, która poruszyłeś, oczywiście).

    haha 04:50

    Podtrzymuję swe zdanie o obywatelskiej odpowiedzialności i zaangażowaniu Francuzów oraz politycznej niedojrzałości naszego społeczeństwa.
    Francuzi walczą o swój los. Większość – biorąc udział w wyborach, mniejszość – na ulicy (takie są zazwyczaj proporcje postaw i zachowań w dużych społecznościach: większość przestrzega prawa, mniejszość nie, ale WSZYSCY rozumieją, że ich los zależy od nich samych i od ich partycypacji).
    A w naszym społeczeństwie? Do urn fatyguje się 40%, a nieco ponad połowa głosuje na populistyczno i ultrakonserwatywne obietnice ekstremy, jaka w dojrzałych społeczeństwach zyskuje 11, w porywach 15 proc. głosów. Gdy natomiast ludzie budzą się z „ręką w nocniku”, to znowu nie protestują w każdy możliwy sposób, walcząc o swój i dzieci los, tylko wyżywają się i swą frustrację na bliskich, w miejscu pracy i pogłębiają patologie społeczne, szukając zemsty na tych „odpowiedzialnych” za całe zło. Społeczeństwo infantylne, nie ze swojej winy zresztą. Tak po prostu jest, brak nam kilkuset lat jeszcze.

  92. Trybunał miał rację,śmierc polowaniu na zcarownice!

  93. Dura – lex,
    podpisuję pod twoim zdaniem o PO w całości. Ich dzisiejszy trium nad PiS’em to przykład skrajnej obłudy. Nawet palcem nie kiwnęli, żeby to zwyciężtwo osiągnąć. A swoja drogą, czy to nie niezły rechot historii, że dzięki SLD weszły w życie przepisy konstytucji mówiące o ostateczności orzeczeń TK, bo jak by były w ustawie o TK, to by je zmieniono tak samo jak w przypadku KRRiT oraz że to włąsnie SLD poprzez obrone konstytucji jest dzisiaj głównym obrońcom demkracji prze autorytarnymi zakusami braci K. Zdaję sobie sprawę, ze to polityczna gra, ale nawet w politycznej grze trzeba wiedzieć po której stronie się ustawić jeśli gra się toczu o zasady fundamentalne. Po latach nikt nie będzie pamiętal jaka lustarcja była tej gry przyczyną tylko kto jakich zasad bronił, bo w całym tym sporze na samym końcu wyszło. że lustracja to tylko pretekst, a gra idzie o dużo większą stwakę.

  94. Kauzupedrzy Trybunalu Konstytucyjnego probuja zatrzymac proces oczyszczania Polski z remanentow komunistycznej nomenklatury i aparatu represji. Miejmy nadzieje, ze sa to osiagniecia tymczasowe, ktore zaowocuja wreszcie otwartym dostepem wszystkich do materialow IPNu.
    Pora tez pomyslec nad zmianami w ustawie zasadniczej tak by powtorka niefortunnej decyzji TK nie byla mozliwa.

  95. Andrzej Falicz, jednak nie każdy zrównuje lustrację z lustracją. Nie mówiąc już o tym,że coś ci się podoba czy tym bardziej nie podoba.

  96. Zgadzam się że PO powinna siedzieć cicho w końcu wspólnie PIS wysmażyli tą całą ustawę. Wydaje mi się, że jednak te Trybunały powstały wcześniej o ile dobrze pamiętam coś takiego istniało w Polsce przed II wojną światową. Brawo dla członków trybunału, że się nie ugięli i brawo dla SLD.

  97. Dzięki za „dąbrowszczków”, Feliksie. Bardzo lubię zapach siarki o wczesnym poranku. Tak to już jest u historyków. Jedni pasjami lubią potępiać Powstanie Warszawskie i rozczulać się nad ubekami z Brygad Międzynarodowych. Inni jakby odwrotnie. To tylko kwestia gustu i trzeba to rozumieć.

    Ja na przykład pasjami lubię młode, ładne, zgrabne kobiety. Ale jak ktoś gustuje w starych, brzydkich i garbatych, to co mam mu bronić?

  98. mw pisze: „Gdy natomiast ludzie budzą się z “ręką w nocniku”, to znowu nie protestują w każdy możliwy sposób, walcząc o swój i dzieci los, tylko wyżywają się i swą frustrację na bliskich, w miejscu pracy i pogłębiają patologie społeczne, szukając zemsty na tych “odpowiedzialnych” za całe zło.”

    Sprecyzuj proszę, kto w Polsce obudził się z ręką w nocniku? Bo chyba nie ci, co głosowali na PiS. Wnioskuję zatem, że masz na myśli wykształciuchów. Ale bardzo niesprawiedliwie ich osądzasz, twierdząc że nie protestują. Ależ protestują, i to w każdy możliwy sposób, z wyjątkiem zbiorowego samobójstwa. Czyżbyś nie słyszał ich niebotycznego kwiku?

  99. „Pora tez pomyslec nad zmianami w ustawie zasadniczej tak by powtorka niefortunnej decyzji TK nie byla mozliwa”

    hehe…

    Istnieja dwie drogi, aby zmienic konstytucje: uzyskac kwalifikowana wiekszosc glosow (hehehehe…), albo…

    ….no wlasnie. Fajnie jest pisac to „albo” w rocznice przewrotu majowego. Byc moze takie rozwiazanie sni sie niektorym po nocach.

    Jest jeszcze trzecia droga, aby uniknac potkniec ze strony rzadu: pisac poprawne ustawy, z glowa, a nie z piana na pysku, pisac porzadnie, a nie produkowac buble prawne, ktore sa dziurawe jak ser szwajcarski.

    Ale jak zwykle: TK jest winien, bo to cel ustawy lustracyjnej jest sprawiedliwy, sluszny, godny i zbawienny, i jako taki – uswieca srodki.

    G..no prawda w praworzadnym panstwie.

    Okazuje sie, ze nie uswieca. Reguly demokratyczne sa nadal wazniejsze niz czyjes omamy i nocne zwidy na temat ksztaltu panstwa, ktore jest dobrem wszystkich obywateli, a nie tylko grupki oszolomow.

  100. Bobola – 12.05., godz. 14:34.
    Może mało brakowało do zmiany ustawy zasadniczej. Gdyby doszło do koalicji PiS-u z PO, to zdaje się wymagana większość by się znalazła. „Winne PO?”

    Relacje z ludżmi budujemy w oparciu o ich zalety nie zaś w oparciu o ich słabe strony. Chrześcijanie to wiedzą. Może chce się Pan sprawdzić przy pomaganiu poszkodowanym, czasem nawet wielokrotnie: wtedy i teraz?

    Tymczasem jest okazja by ochłonąć, to lepsze niż rozgorączkowanie, bo sercu mniej szkodzi.

  101. mw
    Moje pytanie o RPO było przewrotne.
    W pełni podzielam Twoje zadanie. Od siebie dodam, że TEN Rzecznik z prawami obywateli ma tyle wspólnego co z ja Joanną D’Arc ! ( Albo mniej)

    Cargo

    to rechot historii (?). Nie ! To prawda !! Odżegnywany od czci i wiary SLD JEDYNYM obrońcą prawa,praworządności i demokracji !!!

    haha

    Dalibóg ! W latach trzydziestych nie było UB.
    A w wojnie domowej w Hiszpanii po stronie Republiki uczestniczyli tacy „UB-cy” jak Ernest Hemingway, Andre Malraux, George Orwell i jeszcze paru innych ! Gratuluję wiedzy !!! Przynosisz wstyd swoim nauczycielom.
    PS. Gdzie i na czym trzymasz rączkę w chwili obudzenia ? Niech to pozostanie Twoja słodką tajemnicą.

    Bobolo

    ci kauzypedrzy ( wiesz co to znaczy ? ) z Trybunału Konstytucyjnego mają pojęcie o prawie. Ty Masz ?

  102. Gazeta Wyborcza donosi: „Od dziś w Polsce lustracja została zamknięta, lustracji nie ma – oświadczył na sobotniej konferencji prasowej w Sejmie szef klubu PiS Marek Kuchciński.”

    Czyli co? Nie trzeba już składać dobrowolnych oświadczeń?

    Znaczy się MISSION ACCOMPLISHED, panie Danielu!!!

    Moje najszczersze gratulacje.

  103. Errata!RELACJE Z LUDŻMI BUDUJEMY W OPARCIU O SWOJE I ICH ZALETY NIE ZAŚ W OPARCIU O SWOJE I ICH SŁABE STRONY. (Dot.wpisu adresowanego do Boboli)

  104. Należy złożyć w tej sytuacji wielkie wyrazy uznania posłom SLD za odważne i pryncypialne stanowisko. Warto przypomnieć sobie co by się działo, szczególne w wolnych mediach, gdyby tan rodzaj bezprawia, kłamstaw i buty miał miesce za rządów Millera. O tym cicho sza, gdyż to nie uchodzi, to wstydliwe na salonach i na blogach. Nigdy nie byłem sympatykiem Millera ale co prawdo to prawda.

  105. Bobola Kochana (y). Bez propagandy, proszę Cię. Nie „miejmy nadzieję”, tylko „mam nadzieję”. Nie gadaj w moim imieniu.
    Pozdrawiam.

  106. Archiwa nalezy udostepnic, Passent jest the best, dorn to burak o obyczajach spod celi, blizniacy to nieudacznicy szczegolnie jaro skoro nigdzie nie pracowal nie wie nic o zyciu, reszta pisu to bolszewicy ,platformie tez nic ujac, smuci brak rozsadnych ludzi.Rzady pisu i reszty to folwark zwierzecy i rok 1984 kropka w kropke.Niedawno przeczytalem folwark po 20 latach teraz w oryginale , polecam…………..

  107. Dura-lex pisze do haha: „Dalibóg ! W latach trzydziestych nie było UB.”

    Drogi dura-lexie, jak słusznie stwierdzasz, w latach trzydziestych nie było UB. Ale byli już przyszli UB-ecy.

    Drogi dura-lex pisze dalej: „A w wojnie domowej w Hiszpanii po stronie Republiki uczestniczyli tacy “UB-cy” jak Ernest Hemingway, Andre Malraux, George Orwell i jeszcze paru innych ! Gratuluję wiedzy !!! Przynosisz wstyd swoim nauczycielom.”

    To jakaś nowa teoria. Przecież Ernest Hemingway, Andre Malraux i George Orwell nie zostali po wojnie UB-ekami. Hemingway w Hiszpanii był po stronie Republiki, a nie komunistów i przyszłych UB-eków. Nie lubił faszystów, ale to nie znaczy, że ukochał komunistów. To samo można „zarzucić” dwóm pozostałym pisarzom.

    Drogi dura-lex kończy pytaniem: „PS. Gdzie i na czym trzymasz rączkę w chwili obudzenia ? Niech to pozostanie Twoja słodką tajemnicą.”

    To żadna tajemnica. W chwili obudzenia obiema rączkami trzymam się za głowę i wzorem świra z „Dnia świra” Kotarskiego powtarzam w kółko: o k…a, ja p……ę.

    Dziwisz mi się?

  108. Waldemarze,

    nie zawracaj sobie głowy „pomyłką polityczną” Platformy. Oni prawie dokładnie są tacy sami jak kaczyści, tylko chodzą lepiej ubrani.
    Ich odmienne postępowanie motywowane jest tylko kompleksem przegranych wyborów w 2005 r.

  109. Do listy podłych ludzi z Krakowa, którzy zasilili szeregi PiSu w Warszawie dołączył kolejny, niejaki Mularczyk. Mamy więc pełny skład; Kurtyka, Ziobro, Rokita, Waserman, Dudek i Legutko. Ciekaw jestem kto następny?
    Za tych złych ludzi w imieniu porządnych Krakowian przepraszam.

  110. Nienasycony jest motłoch, około 10 milionów zwolenników PiS, który żąda ofiar, a bezradni przywódcy dwoją się i troją, by zaspokoić te żądze. Kim są ci „rewolucjoniści”?

    Kiedy wprowadzono stan wojenny, niewielki procent członków Solidarności pozostał na polu walki. Cała reszta podwinęła ogony pod siebie i uciekła do psich bud. To właśnie oni teraz najgłośniej nawołują do odwetu. Chyba nie mogą sobie poradzić z myślami o swoim tchórzostwie. Nienawidzą też tych, którzy nie przestraszyli się generałów. (Jednym z pytań nowej wersji lustracji powinno być: „Co zrobiłeś po ogłoszeniu stanu wojennego?”)

    Podziemna Solidarność została rozpracowana przez SB, bo była nieliczna. Właśnie ci odważni mają teraz swoje teczki, w których zawsze coś ciekawego można znaleźć.

  111. haha 16:19

    Użyję frazy L. Dorna: z reką w nocniku obudzili się także ci, którzy głosowali na PiS, „tylko jeszcze o tym nie wiedzą”.

    dura-lex 17:05

    Oczywiście, wiedziałem, że Twoje pytanie było przewrotne. Wykorzystałem je tylko jako pretekst do pochwalenia się moją korespondencją z „Rz”.

  112. Andrzej Gwiazda, nowowybrany członek kolegium IPN, podczas wczorajszego przesłuchania senackiego:

    „Każdy jest podejrzany”.

    Stalin, w 1937 r., wskazując przez okno ludzi na Placu Czerwonym pewnemu generałowi, wezwanemu przed swe oblicze, który po kilku minutach indagacji dopytywał się, czy jest może o coś podejrzany:

    „Podejrzani, towarzyszu, to są ci ludzie tam w dole. Przeciw Wam toczy się już śledztwo”.

  113. Ciekawe, kiedy posel Mularczyk uswiadomi sobie, ze kompletnie „zdornial”?
    do au,
    podoba mi sie propozycja pytania ” co zrobiles, kiedy ogloszono stan wojenny?” Znajac jednak polska sklonnosc do konfabulacji (np. kazdy repatriowany ze Lwowa Polak zostawil tam kamienice, w czasie wojny wszyscy walczyli z okupantem itd) nie spodziewam sie zbyt wielkiej szczerosci.
    Przypomina mi sie historia pewnego zeszytu szkolnego znalezionego przeze mnie na strychu domu, w ktorym mieszkam. Kiedy w 1956 roku wojska sowieckie gromily powstanie na Wegrzech, w Szwajcarii, na znak protestu i solidarnosci z pacyfikowanym narodem ktoregos dnia rozdzwonily sie wszystkie dzwony. Po jakims czasie uczniowie w pewnej prowincjonalnej szkole dostali temat wypracowania „Gdzie bylem, kiedy dzwonily dzwony?”
    W zeszycie znalezionym przeze mnie 16-letni syn chlopski pisal: „Kiedy dzwonily dzwony, ja stalem z widlami na kupie obornika…”

  114. Au!
    Nie masz (według mnie) racji co do wyborców PiSu.
    Nie jest prawda, że ‚niewielki procent członków Solidarności pozostał na polu walki’i oni stanowią wyborców PiSu. 10 mnl członków Solidarności postapiło rozsądnie i (za przeproszeniem) olało swoich przywódców, którzy nigdy nie mieli mandatu by wyzwolić zniewolone narody Europy Wschodniej, ani nie mieli prawa dac się sprowokować i iść na jawną konfrontację z rezymem ryzykując interwencję ZSSR. A na taką interwencję przywódcy Solidarności się zgodzili (patrz moje ulotki z grudnia co mam robić jak przyjda. Mam zdjąć tablice z nazwą ulicy a dzwony będą bić. A takiego wała).
    Obecni przwódcy PiSu to gwardia, która zaczeła konspirować w latach 80ych, czasami pod koniec. Znam opozycjonistę, który aż do Pragi czeskiej się udał, bo już tylko tam bili.
    Cała akcja z lustracją to pewien prezent dla tej części niedouczonej młodziezy, która przyspieszoną karierę widzi w wyeliminowaniu generacji urodzonej przed 1972 i nie widzi w tym nic niestosownego. Więc liczy na motłoch. Zauważ, że pracodawca, sam młody – z rocznikami sprzed 1972 ma same kłopoty. To jakieś oświadczenia, to sankcje jesli zapomni. Nie łatwiej po prostu z byle przyzyn pozbyć się staroci ?
    I o to chodzi.

    Pozdrawiam

  115. Au (22:01) motłoch jest zawsze taki sam.
    Oto skuteczne hasła wyborcze ostatniej dekady.
    – Olek, Olek, Olek
    – Dorobkiewicze w skarpetkach i gruszki na wierzbie.
    – Rozliczenia, deubekizacje, rózowe hieny i lumpenliberałowie.
    – Puste lodówki.
    Ciekawe jaki bedzie slogan promujacy sukcej w zbliżajacej sie kampanii wyborczej?

  116. Witam
    Która ekipa rządząca nasyciła się WŁADZĄ? Podejrzewam, że w historii się jeszcze taka nie zdarzyła ( i pewnie NIE zdarzy). Ale póki, co mamy wolne wybory i nie trzeba się martwić zbyt długim okresem NASYCANIA. Każda władza wymienia ekipy w instytucjach, spółkach itd. Problem władzy PiS jest styl. A mówiąc szczerze, ewidentny jego brak.
    Dostrzegam totalne PRYESZCENIE społeczeństwa POLSKĄ polityką. Nasi „wybrańcy” zamknęli „nas” od lewa do prawa w tym politycznym kotle i na wolnym ogniu doprawiają do smaku solą i pieprzem. Jak mówi przysłowie- „Gdzie kucharek 6…”. A gdzie Parlament, rząd, media i IPN to takiej potrawy przełknąć się nie da!
    Wczorajsze orzeczenie TK może wiele zmienić. Ja osobiście mam nadzieje, że wielu ludzi odzyska dystans, obudzi się ze snu, w którym wg nieudolnej opozycji nieudolny PiS wprowadzi dyktaturę bliźniaków K…
    Pozdrawiam

  117. jasny gwint
    „Do listy podłych ludzi z Krakowa, którzy zasilili szeregi PiSu w Warszawie dołączył kolejny, niejaki Mularczyk. Mamy więc pełny skład; Kurtyka, Ziobro, Rokita, Waserman, Dudek i Legutko. Ciekaw jestem kto następny?
    Za tych złych ludzi w imieniu porządnych Krakowian przepraszam”.

    Też jestem z Krakowa, przepraszam za jasnego gwinta – komuchów ci u nas był dostatek.

  118. Haha
    członkowie brygad międzynarodowych w czasie wojny domowej w Hiszpanii bronili demokracji. nie komunizmu ! Odnosi się to do Hemingwaya, Malraux, Orwella i innych !
    Twoja argumentacja jest oględnie mówiąc chybiona.
    Ernest Hemingway po wojnie w Hiszpanii wrócił do Stanów, Malraux do Francji, Orwell do Wlk. Brytanii. Jakim cudem mieli zostać Ub- kami ?
    Teza podawana przez Ciebie, że członkowie brygad międzynarodowych w czasie wojny domowej w Hiszpanii walczący po stronie Republiki byli :
    komunistami, ub/esbekami i Bóg jeszcze wie kim nie nadaje się do dyskusji.
    Więcej wiedzy, mniej antykomunistycznego zacietrzewienia!
    Najlepszy komentarz. Władze Hiszpanii zabrały głos w obronie tych ludzi. W obronie ludzi, którzy niezależnie od wyznawanych poglądów politycznych bronili DEMOKRACJI.
    Czy to do Ciebie przemawia ?
    PS! Trzymanie się za głowę po przebudzeniu nie skomentuję. Cenię sobie przestrzeganie pewnych granic przyzwoitości.
    Nawet na anonimowym blogu !

  119. Po trzech dniach z dala od mediów, późnym wieczorem pospieszyłam do komputera przede wszystkim, żeby przeczytać jak przyjął orzeczenie TK A. Falicz. Z wielką satysfakcją stwierdziłam, że A.Falicza ZAMUROWAŁO z wrażenia, pewnie musi wiele przemyśleć….

    Witold

    No własnie, rola SLD w tym werdykcie jest nie do przecenienia. Moje uczucie wdzięczności było tak silne, że wysłałam do „Przeglądu” wyrazy uznania dla ludzi, ktorzy podjęli ten trud walki o zgodność ustawy z Konstytucją.
    Cieszę się też, że sporo osób ocenia PO w podobny sposób co ja. W.Filemonowicz – sekretarz generalny SdPl podsumował zwiężle „PO i PIS różnią się jednym. Władzą. Jedni by chcieli, drudzy ją mają. IV RP to hasło jednych i drugich.”

    I jeszcze jeden cytat z „Przeglądu” prof. B.Łagowskiego. „Nie wiem czy w Polsce istnieje opinia publiczna. Zmasowana propaganda telewizyjna i gazetowa nie jest opinią publiczną, lecz władzą nad umysłami” Doniosła decyzja TK w moim odczuciu jest jakby rozmywana w mediach przez rozważania nad kolejnymi posunięciami przezesa TK ( mógł zrobić to, lub tamto, słusznie czy nie słusznie). Rzucanie jakby mimochodem propozycji np trybu powoływania sędziów TK przecież też coś sugeruje…. Może jestem przewrażliwiona?
    Pozdrawiam serdecznie Halszka

  120. mw!
    “tylko jeszcze o tym nie wiedzą”.

    To je dobre, ale tak z ręką na sercu. co sądzisz?
    Szanujesz wykształciuchów?

  121. au pisze: „Kiedy wprowadzono stan wojenny, niewielki procent członków Solidarności pozostał na polu walki. Cała reszta podwinęła ogony pod siebie i uciekła do psich bud.”

    Konkretnie kto pozostał na polu walki, i konkretnie kto uciekł z podwiniętym ogonem do psiej budy. Proszę o nazwiska, drogi au, bo inaczej ktoś może pomyśleć, że chodzi o Owczarka Podhalańskiego, którego wszyscy kochamy.

  122. mw – 12.05., 22:20.
    Andrzej Gwiazda „powiedział co wiedział”, na tyle pozwala mu jego „psychiczny filtr”. Komisja senacka zabierała głos w? Mnie sprawa ciekawi.

  123. Uzyto tutaj porownania dzisiejszej rzeczywistosci politycznej do okresu sanacji.Bardzo trafna analogia.Mysle ze chlopcy Giertycha nie byliby gorsi w umiejetnosci poslugiwania sie pala i kastetem.
    Jedno mi tylko w tym porownaniu nie pasuje.Pomimo pyskowek, wzajemnej nienawisci, sobiepanstwa et cetera zbudowana port w Gdyni,powstal Centralny Okreg Przemyslowy w ktorym znalazlo prace tysiace obywateli najubozszej czesci Polski.
    A dzisiaj….sprzedalismy wszystko, nawet to co wybudowano w tym wykletym PRL-u.Huta Katowice za bezcen oddana w rece hinduskiego magnata stali to tylko jeden z setek przykladow gdzie nalezaloby przeprowadzic doglebna analize przeplywu gotowki.
    Mysle ze na niejednym koncie w genewskim banku przybylo zer.
    Tutaj lustracja mialaby sens.Panowie Kaczynscy takiej lustracji oczywiscie nie przeprowadza gdyz okazaloby sie ze kilku kolesiow z Porozumienia Centrum moglo by miec nieprzyjemnosci.
    Ps. Panie Falicz,prosze pamietac o pastylkach!!!!

  124. Do wszystkich zwolennikow Pana Passenta. Uwazacie Panstwo, ze lustracja jest niepotrzebna?

  125. Jestem przeciw lustracji. Współpraca z tajnymi służbami – to nie jest donoszenie na sąsiadów czy kolegów. Taką brednię wmówiono w Polaków celowo. Służby specjalne w każdym państwie są po to żeby czuwały nad bezpieczeństwem władzy i ustroju. Może się komuś aktualny ustrój nie podobać i pewnie zawsze tacy ludzie są ale to jeszcze nie powód, żeby pracę w SB czy w WSI uważać za coś zbrodniczego.

    Przeraża mnie, że już teraz nie ma w polsce autorytetów czy pracowników mediów, którzy by powidzieli otwarcie, że Kaczyńscy, a wcześniej także inni o rodowodzie solidarnościowym, zrobili ludziom wodę z mózgów. Przecież obecne ABW ma identyczne zadania jak SB i pewnie ma częściowo tych samych TW. No i chrzanienie, że kiedyś to wszyscy oni pracowali „dla ruskich” też czas najwyższy obśmiać. Ręczę, że tych „ruskich” nawet nikt na oczy nie widział. No i „ruskich” guzik obchodziło co jakiś TW mówił czy pisał na temat interesujący polskie służby. Ruscy mieli swoje sprawy i swoje problemy. To tak jakby teraz powiedzieć, że ABW pracuje dla USA.

  126. Jeszcze dodam dwa zdania do tego co napisałam wyżej.

    Znacznie bardziej cenię patriotę TW czy funkcjonariusza SB, zgodnie z prawem wykonującego swoje obowiązki, niż kogoś tak mało godnego miana posła, prawnika czy nawet człowieka jak poseł Mularczyk. Już nie wspomnę o Kaczyńskich straszących i obrażających Trybunał Konstytucyjny niejednokrotnie! A ileż razy poniżających ludzi, że przypomnę „czerwoną małpę” czy „spieprzaj dziadu”.

  127. To się dopiero narobiło w tej Polsce!
    Jedni chcą lustracji, ponieważ chcą z podniesionym czołem czcić pamięć i składać kwiaty na grobach tych, którzy zginęli, bo głośno tępili zło, jakim były wypaczenia poprzedniego systemu, kiedyś ponoć jedynego i najbardziej słusznego; inni nie chcą lustracji, bo służąc (a konkretnie: donosząc) tamtemu systemowi uważali, że „inaczej się nie da, bo przecież trzeba żyć”, bo wierzyli w to, co robią, uważając, że donoszenie na inną, o odmiennych poglądach osobę, to ich obowiązek, no a przede wszystkim przepustka do kariery. Tłumaczenie, że inaczej się nie dało, to jak siarczysty policzek w twarz tym, którzy działali w podziemiu, i którzy za swoje NIE mają po kilka lat, w najlepszym wypadku po kilka godzin wyrwanych z życiorysu.
    Chcę lustracji! Chcę, aby ludzie, dzięki którym ten system trwał tak długo i doprowadził do ruiny mój kraj, nie zajmowali żadnych ważnych, a najlepiej żadnych stanowisk w tym państwie;
    żeby nie pouczali mnie, jak ma wyglądać demokratyczna Polska, bo ich zdanie dla mnie nie jest nic warte (adiutant, który przeszedł na czerwoną stronę do swojego byłego generała: ależ panie generale, tylko krowa nie zmienia poglądów; na to generał: ale świnia zawsze);
    nie wyśmiewali się z tych, którzy robią w ogóle coś, aby Polska przestała być wreszcie tym najbardziej skorumpowanym i najbiedniejszym krajem UE (brawo Panie Ziobro).
    Chcę również lustracji majątkowej – jeśli ktoś dorobił się ogromnego majątku dzięki swojej wiedzy i pracy, to proponuję dołożyć jemu jeszcze raz tyle, w nagrodę; ale, jeśli okazałoby się, że jest chociaż szczypta podejrzenia, że majątek zdobył w podstępny sposób, to niech siedzi w tiurmie chociażby do końca świata i gryzie palce z żalu za utraconym, a bezprawnie zdobytym luksusem, bez względu na to kim był, albo kim jest obecnie.
    Świat się śmieje z Polski? Jasne, że będzie się śmiał! Będzie się śmiał dopóty, dopóki sami nie przestaniemy dostarczać światu powodów do śmiechu – szydzimy z demokratycznie wybranego prezydenta (mały, kaczy itd. – jeśli ktoś pomylił wybory prezydenta z wyborami mistera universum, to niech idzie się leczyć), szydzimy z działań, które są wyraźną zapowiedzią obrony polskich interesów (np. protest przeciw gazowej rurze z Rosji do Niemiec, czy próby relatywizacj historii – a co? może znowu mamy zginać przed kimś kark?); szydzimy z prawomocnej władzy, szydzimy … i tylko szydzimy … .
    Biedny ten kraj, i chyba długo, a może nawet na zawsze takim juz zostanie … .

    I niech szlag trafi grubą kreskę!

  128. Widzę, że moim wczorajszym wpisem o godzinie 22:01 wsadziłem kij w mrowisko. Teraz zacznę to mrowisko rozgrzebywać.

    Do wczorajszej konkluzji doszedłem po analizie komentarzy na temat zamiaru sądzenia W. Jaruzelskiego. Nie będę w tym miejscu prezentował swojej oceny decyzji generała – przekażę swoje przymyślenia dzieciom i wnukom. Zresztą uważam, że głowy państwa opowiadają tylko i wyłącznie przed Bogiem i Historią (nawet jeżeli są ateistami muszą wyspowiadać się swojemu ego-Bogu). Historia toleruje gilotyny dla głów państwa jedynie w przypadku wojny bądź rewolucji.

    W obecnym zglobalizowanym świecie, gdzie pojęcie demokracja zastępowane jest federacją demokracji (World Federalism in Political Globalization), żadna rewolucja nie będzie zaakceptowana przez światową opinię publiczną, chyba że rewolucja ma miejsce albo na pustyni albo w puszczy.

    Po raz kolejny zadaję pytanie: „Gdzie było tych 10 milionów Polaków w dniu 13 grudnia 1981 roku?” Zdecydowany opór takiej ilości obywateli uniemożliwiłby generałom zrealizowanie planu.
    _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

    Jak jesteś cham, to się opanuj.
    Jak jesteś pan, to się pohamuj.

  129. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    Eska – 13.05., godz. 10:13/10:33

    Jestes czlowiekien naiwnym, najprawdopodobine wychowanym,
    uksztaltowanym li tylko ntzw. prl-lowskich wydawnictwach
    „popularno naukowych”. One dobrze „praly”, nawet bez Ixi
    czy Ommo.

    Po otwarciu „bram” IPN, bedzie szansa na doksztalcenie sie
    a moze nawet na odksztalcenie, czego serdecznie zycze.

    F.S. von/od Diasporski

  130. „jeśli okazałoby się, że jest chociaż szczypta podejrzenia, że majątek zdobył w podstępny sposób, to niech siedzi w tiurmie chociażby do końca świata i gryzie palce z żalu za utraconym, a bezprawnie zdobytym luksusem, bez względu na to kim był, albo kim jest obecnie.”
    Ewo,
    W normalnym, demokratycznym kraju funkcjomuje zasada domniemania niewinności a winę trzeba jeszcze udowodnić. Nie życzę Ci byś poszła do więzienia, bo np. sąsiad na Ciebie doniesie i nieważne czy będziesz winna czy nie – będzie przecież „szczypta podejrzenia” że zdobyłaś swój majątek w sposób nielegalny.

  131. Ewo! 2007-05-13 o godz. 12:03
    Jest chociaż szczypta podejrzenia. I do paki. Fajnie się okresliłaś.
    Podpowiem, ze Ty też mogłaś donosić, tylko Twoje papiery zniszczono.
    Najlepiej się przyznaj.
    Pozdro.

  132. http://mona.salon24.pl/14927,index.html
    Taką perłę znalazłam przed chwilą i podrzucam, aby i inni mogli sie ponazachwycać – szczególnie Ewa. Już myślałam, że ludzie otrzeżwieją, no ale okazuje się, że nie wszyscy.
    Ewo!
    Niedawno opisywałam /chyba u Kuczyńskiego/, jak w mojej parafii, która była miejscem tłumnych mszy za ojczyznę w latach stanu wojennego uczczono ostatnio pamięć zastrzelonych podczas zamieszek. Kiedyś w kościele w ich intencji modliły się tłumy, ludzie stali na placu przed kościołem. Groby obok ich grobów były totalnie zadeptane, przez płonące znicze nie dawało się przejść. W tym roku na mszy byli ci sami, co każdej niedzieli i nikogo! poza rodziną siedzącą skromnie i niewidoczną. Trzech smutnych ludzi trzymało sztandar Solidarności… Było mi smutno, gdy na to patrzyłam. Ale takie są realia.
    Ewo! pamięć tych ludzi próbują „czcić” koniunkturaliści dla własnej kariery. Nie oszukujmy się. Ludzie żyją terażniejszością i nie bardzo ich obchodzi to, co ich obchodziło 20 lat temu. Zmarłych pochowano, życie toczy się dalej. Nie wiemy, co by dziś myśleli ci, co wówczas polegli. Pozwólmy im odpoczywać w spokoju. Pomódlmy się za nich, ale nie nieśmy ich przed sobą, jako przepustki do kariery.

  133. Uwaga! PiS (jak zwykle) manipuluje:

    J. Kaczyński znowu mówi o możliwej koalicji PO-PiS. Na co mu to? Ano, potrzebuje poparcia 307 posłów dla nowej ustawy lustracyjnej, która teraz ma być już konstytucyjna, a więc niepodlegająca kontroli TK.

  134. haha 04:56

    Szanuję jak najbardziej. Sam siebie do nich zaliczam.

    tss 07:43

    Senat przesłuchiwał Gwiazdę, aby wybrać go (z ramienia PiS) do kolegium IPN. Gwiazda powiedział, że strajk sierpniowy był prowokowany przez aparat SB, a prowokatorem był Borusewicz, tylko że nie ma na to potwierdzenia. Ale to nic nie szkodzi, skoro „każdy jest podejrzany”.

  135. Ewa!
    🙂
    Odpuszcz sobię te dyrdymały.
    Po prostu urodziłas się w 1973, zaś twój bezposredni przelozony został kiedyś pobity na komisariacie (więc wedle nowych kategorii niewątpliwie należy do agentów jakoże jest zamieszany w sprawę pobycia działacza opozycji).
    Po co be bajki.

    Pozdrawiam

  136. dura-lex pisze: „członkowie brygad międzynarodowych w czasie wojny domowej w Hiszpanii bronili demokracji. nie komunizmu ! Odnosi się to do Hemingwaya, Malraux, Orwella i innych !”

    Mylisz się drogi dura-lexie. Nie wszyscy członkowie brygad bronili demokracji, niektórym chodziło wyłącznie o komunizm. I o tych mowa. Więc nie warto mieszać w to Hemingwaya.

    dura-lex pisze: „Ernest Hemingway po wojnie w Hiszpanii wrócił do Stanów, Malraux do Francji, Orwell do Wlk. Brytanii. Jakim cudem mieli zostać Ub- kami ?”

    No przecież sam napisałeś, cytuję: „A w wojnie domowej w Hiszpanii po stronie Republiki uczestniczyli tacy “UB-cy” jak Ernest Hemingway, Andre Malraux, George Orwell…” A teraz pytasz: „Jakim cudem mieli zostać Ub- kami ?” No własnie. Ja od razu myślałem, że coś się nie zgadza.

    Dura-lex pisze: „Teza podawana przez Ciebie, że członkowie brygad międzynarodowych w czasie wojny domowej w Hiszpanii walczący po stronie Republiki byli : komunistami, ub/esbekami i Bóg jeszcze wie kim nie nadaje się do dyskusji.

    Ależ dlaczego, drogi dura-lexie, nie nadaje się do dyskusji. Przecież chyba nie da się zaprzeczyć, że w brygadach byli przyszli ubecy, i że byli tam także komuniści.

    dura lex kończy następująco: „PS! Trzymanie się za głowę po przebudzeniu nie skomentuję. Cenię sobie przestrzeganie pewnych granic przyzwoitości. Nawet na anonimowym blogu !”

    Drogi dura-lexie, ja tylko odpowiedziałem szczerze na twoje pytanie. Sam się trochę zdziwiłem, że je zadałeś, ale udzieliłem odpowiedzi z szacunku do współblogowicza.

  137. Ewa!

    Ze wszyskich słusznych rzeczy, o których piszesz, ta jest chyba najistotniejsza na tym blogu:

    Chcę, aby ludzie, dzięki którym ten system trwał tak długo […] nie pouczali mnie, jak ma wyglądać demokratyczna Polska, bo ich zdanie dla mnie nie jest nic warte.

  138. C’est pas fini, c’est rien qu’un début

    Panie Danielu, nie znam francuskiego, i nie wiem skąd przyplątały mi się do głowy powyższe słowa, gdy przeczytałem w Gazecie Wyborczej dzisiejszą wypowiedź premiera:

    Nowa ustawa lustracyjna „będzie miała sens wtedy tylko, jeśli zyska charakter ustawy konstytucyjnej, czyli nie podlegającej ocenie TK – powiedział premier Jarosław Kaczyński na temat prac nad ustawą o otwarciu archiwów IPN.”

    O, zaczynam sobie przypominać. W „Jeziorze Bodeńskim” Dygata jest taka scena, gdzie przy torach kolejowych stoi w obszarganym mundurze żołnierz francuski, wracający z przegranej kampani w 1940, i woła do pasażerów przejeżdżającego pociągu: C’est pas fini.

    Ale mój Boże, dlaczego przypomniały mi się słowa tego bohaterskiego żołnierza w związku z wypowiedzią kogoś tak pospolitego jak nasz Kartofel? I w dodatku skąd mi się wzięło to dodatkowe c’est rien qu’un début. U Dygata tego chyba nie było. Nie wiem, pojęcia nie mam.

    Cóż, panie Danielu. Pan swoją kampanię wygrał. Ale jak się okazuje: To jeszcze nie koniec, to dopiero początek. Przykro mi to stwierdzić i boję się, że zapeszyłem sprawę swymi najszczerymi gratulacjami, które oby nie okazały się przedwczesne.

  139. TK swoim orzeczeniem popsuł zabawę gawiedzi.
    Wyobraźcie sobie jęk zawodu tysięcy osób na placu straceń, że egzekucja odwołana bo topór katowski nie został prawidłowo wysterylizowany a „mistrz” i jego pomocnicy nie mają aktualnych badań SANEPIDU!
    Założę się o milion edgarów*, że do 15-go maja orzeczenie TK nie zostanie wydrukowane.
    Czyli nie nabierze mocy obowiązującej od tej daty …
    Zabraknie prądu, wybuchnie pożar w drukarni rzadowej, spadnie drzewo, premier złamie prawą rękę (niezbędny jest jego podpis) lub będzie „służbowo” nieobecny.
    Spanikowani pracownicy sekretariatu TK bedą usiłowali ODSZUKAĆ wicepremiera Edgara G.
    A on w Suwałkach albo we Włoszczowej.
    Czekają nas zatem bardzo trudne dni.
    Zobaczycie, że lepiej by było, gdyby TK jednogłośnie poparł ustawę, tak jak chcą rządzący. Bowiem zemsta „małych ludzi” jest straszna.
    Oni po prostu nie mają klasy i nie potrafią przegrywać.
    Oni, co jest oczywiste, mają rację moralną i ta jest wyżej notowana niż jakieś przepisy, jakiejś konstytucji (a pamiętacie kto był wówczas prezydentem, gdy ją wprowadzano?).
    Dlatego należy poprzez paru przytomnych (jeszcze) europosłów ROZPOCZĄĆ starania, o ustanowieniu minimum półrocznego okresu obowiązywania obywatelstwa unijnego dla Polaków po naszym szybkim zawieszeniu stosunków z UE.
    Oczekuję (tymczasowego oczywiście) zakazu swobodnego przemieszczaniu się osób – dla obywateli RP i paru osób z Niemiec i Brukseli.
    Będzie to zwykłe zarządzenie rządu ze względu na obniżenie bezpieczeństwa energetycznego kraju (brak wiader do przenoszenia ropy przez Kaukaz).
    Po prostu przewiduję kłopoty z ewakuacją z Polski, po zawieszeniu prawa wyjazdu oraz wszelkiej swobodnej telekomunikacji i internetu, który już jest nadzorowany i monitorowany.
    Wiem co piszę drodzy blogowicze, wasze numery IP są zanotowane.
    Dobre czasy to już mieliśmy.
    Wszystkiego najlepszego na nowej drodze i do zobaczenia w wolnym świecie.
    SPOKOJNY

    * nowa waluta w IV RP, w celu unieważnienia wszelkich lokat, zasobów pieniężnych w PLN lub walutach obcych, uznawanych do 1.09.2007 na obszarze RP.
    Zachodzi bowiem uzasadnione podejrzenie, że zasoby te mogły zostać zgromadzone w sposób niezgodny z prawem, dlatego zostaną zdeponowane do czasu udowodnienia przez właścicieli, że było inaczej.
    Osoby nic nie posiadające nie powinny się niczego obawiać.

  140. Brawo TK, jeszcze demokracja w Polsce nie zginela! Jeszcze Polska nie zginela, zwyciezylo prawo i sprawiedliwosc, przegralo Prawo i Sprawiedliwosc. Jest nadzieja, ze wyrok Trybunalu bedzie punktem zwrotnym w postawach Polakow, ktorzy dali sie dotad prowadzic przez psychopatycznych braci jak baranki na rzez, ku faszyzowaniu wladzy politycznej w Polsce.

  141. Szanowna Ewo (12:03) mam nadzieję, że nie jestes prowokatorką, ale to co piszesz wydaje mi sie zupełnym koszmarem i pomieszaniem pojęć.
    Chiałbym ci punkt po punkcie przedstawić moje racje zupełnie odmienne od twoich.
    1. Lustracja w zakwestionowanym kształcie nie ma nic wspólnego ze składaniem wiązanek na grobach bohaterów z podniesionym czołem.
    Raczej wręcz odwrotnie – postawa sejmu wyklucza możliwośc podejmowania debaty z podniesionym czołem
    2. Myśle, że przy obecnej obłudzie politycznej postawa kapusiów była drobnym incydentem. Tak troche żartem – dawni TW powinni sami domagać się lustracji by miec święty spokój z przeszłością i wreszcie na nowo zarabiać na życie donosami.
    3. Myślę, że warto było kilka godzin wyrwać z żciorysu dla wolnej Polski
    może wyidealizowanej, ale napewno nie w dzisiejszym wydaniu.
    4. System trwał tak długo nie dla zachcianek TW.
    Może nie zauważyłaś ale już 17 lat trwa całkiem udany pościg za nowoczesnością. Ludzie w sile wieku i doświadczenia mieli w chili upadku komuny około 20 do 30 lat i na pewno nie zajmowali decyzyjnych stanowisk.
    5. Polska jest domem nas wszystkich, a ty napewno jesteś na tyle dużą dziewczyną, że nie wymagasz pouczeń. Ale nie mogę zrozumieć dlaczego inni mieli by słuchac twoich pouczeń.
    6. Powiedz mi kiedy Polska nie należała do biedniejszych krajów Europy i który kraj wydobył się z biedy metodami stosowanymi przez przywołanego przez Ciebie ministra?
    7. A masz z czego dołożyć? Bo jeśli nie masz – jestes demagogiem.
    A jeśli masz to napewno jest i szczypta podejrzenia. Zawiść jest zjawiskiem naturalnym i zawsze znajdziesz zawistnika.
    8. Być może żyjemy w innej okolicy, bo ja widzę wokół siebie kraj idący w szybkim tempie do przodu i paru durni usiłujących zawrócić Wisłę kijem – wiem że się im nie uda i to jest cała radość życia.

  142. Może niepotrzebnie wpadłem w panikę i na poprzednim wpisie 917.34) mnie poniosło.
    Przecież orzeczenie TK zostanie opublikowane, jak zapewnia premier.
    Zacytuję jego wypowiedź (z Wirtualnej Polski, jeszcze nie zawieszonej):
    Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego dotyczące ustawy lustracyjnej będzie opublikowane w „Dzienniku Ustaw” w ciągu kilku dni – poinformował premier Jarosław Kaczyński.
    To jednak pewnie będzie po 15 maja br., ale nie mówię tego z całą pewnością. Nie będą tego przyspieszał, ani nie będę tego powstrzymywał – dodał.
    Wszystko będzie odbywało się w normalnym trybie. Zwykle to trwa kilka dni, tak więc i tym razem będzie tyle trwało. Żadnej zbędnej zwłoki, niczego, co by przekraczało normy tutaj stosowane nie będzie – oświadczył premier na konferencji prasowej w Brańsku (woj. podlaskie).

    Jarosław Kaczyński podkreślił, że nie podziela „dość dziwnego pośpiechu”, którym kierował się prezes TK Jerzy Stępień i Trybunał.

    Nie widzę żadnego powodu, aby się nadmiernie spieszyć. Prawo na pewno nie będzie złamane – dodał premier.
    Dlatego wszystkich blogowiczów serdecznie przepraszam za moją panikę.

    Swojej obietnicy wypłacenia 1 miliona edgarów – jednak nie wycofuję!
    Spokojnie.
    Wszystko będzie dobrze.
    Premier obiecał że wydrukuje, to obiecał.
    Ci co nie mają nic na sumieniu, nie muszą się niczego obawiać.
    Podobnie jak i obywatele RP, którzy nie mają żadnych zasobów finansowych i lokat – też nie muszą sie niczego obawiać po 1-szym września 2007r, bo nic nie stracą i nie będą musieli się z niczego tłumaczyć. Będą musieli tylko udowodnić, że niczego dotychczas nie posiadali.

  143. Ach, ach, a już myślałem, że się nie doczekamy. A tu proszę:

    Adam Michnik: udostępnić teczki dla wszystkich

    Zaiste, c’est rien qu’un début.

  144. Ewa 12.13,

    gruba kreska w wykonaniu Premiera Mazowieckiego nie była przebaczeniem win, ale odkreśleniem tego co było, od tego co on ze swoim Rządem bedzie robił. Nie złorzecz więc „grubej kresce” tylko troche wiecej poczytaj.
    Możesz uważać, że p. Minister Ziobro robi coś dobrego dla Polski. Moim zdaniem w wyniku jego działalności (jeżeli go ktoś nie zastopuje) będziemy mieli skłócone społeczeństwo, bo „lud” lubi igrzyska, i nie zadaje sobie trudu zrozumienia, o co tak na prawdę chodzi. Życzę Ci tylko, abyś nie wpadła w jego prokuratorską machinę, nawet przez przypadek. Zmiele Cię razem z Twoim otoczeniem.
    Mam pytanie. Przytocz mi chociaż jedo z oskarżeń, tak na lewo i prawo rozdzielanych przez usłużnych prokuratorów, które zakończyło się prawomocnym wyrokiem. Może ja jestem ślepy, ale nic takiego nie było mi pokazane, ani w TVP lub „Dzienniku” (organ Rządowy nieoficjalny).
    Będę Ci bardzo wdzięczny za takie wskazanie. Moze zmienię zdanie o obecnej ekipie.

    Nikt poważny nie żartuje z Prezydenta czy Premiera. Posłuchaj tylko (najlepiej nagraj któreś z przemówień i zrób jego analizę) i powiedz mi, czy tak mówią ludzie z wyższym wykształceniem? Czy takiego akcentowania uczono ich w szkole? Gdybyś nie wiedziała jakie powinno być (bo na pewno nie takie, jak to robią niektórzy dziennikarze i politycy) to zapytaj się jakiegoś polonisty.
    O dobry wychowaniu w obu przypadkach także ciężko powiedzieć. Vide!
    Życzenia dla Prof. Bartoszewskiego, z okazji jego urodzin. Czy tak postępuje człowiek kulturalny.
    Nie będę więcej się nad Tobą pastwił. Poczekajmy jeszcze trochę. Sama bedziesz się wstydziła, że brałaś ich w obronę.

    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę więcej dystansu do polityki PiS.

  145. Non c’est pas fini, c’est rien qu’un début
    Mais c’est le plus beau des commencements
    Han han, han han, han han han

    Co w wolnym tłumaczeniu znaczy:

    Nie, to jeszcze nie koniec, to dopiero początek
    Lecz jest to najpiękniejszy z początków
    haha, haha, hahaha

  146. Au – 13.05., godz. 12:09.
    Polacy, o których postawę w dniu 13 grudnia Pan pyta postawili na instynkt samozachowawczy. Obawiali się iść przeciw armii, a nawet millcji, bo potrzebowali zająć się swoimi rodzinami. Obawiali się też interwencji z zewnątrz, ze strony Związku Radzieckiego i Układu Warszawskiego, którego państwa członkowskie nie mogły chcieć aby do nich solidarnościowa rewolucja dotarła w ogóle, tym bardziej w takiej skali jak w Polsce.

    Liczyli na pomoc Ameryki i zachodniej Europy, gdy ona nie nastąpiła, zajęli się czym kto mógł, głównie rodziną i pracą, pomocą kolegom i sąsiadom , bo codzienność była wtedy trudna.

    Te dziesięć milionów Polaków okazało się i tak bohaterami, gdyż dzięki ich postawie doszło do pokojowego przekazania władzy w Polsce w 1989 roku, nie komu innemu tylko właśnie Solidarności.

    Zgadza się Pan ze mną?
    Pozdrawiam.

  147. Michnik: Dlatego dzisiaj teczki powinny być publicznie dostępne dla wszystkich, ze wszystkimi strasznymi konsekwencjami tego pociągnięcia.

    Lubię zapach siarki o wczesnym wieczorze. A z tych słów Adama Michnika bardzo wyraźnie powiało siarką. Dziękuję ci, Adamie.

  148. ANCA – 13.05., godz. 14:24.
    Artykuł wskazany linkiem dowodzi, że potrzebującemu złości i Święty Boże nie pomoże.

    mw – 13.05., godz. 14:59.
    Dziękuję bardzo. Interesowało mnie jeszcze co na to komisja. Czy zapytała Gwiazdę o jego podejrzenia wobec siebie samego?

  149. Chińczyk 00.20. Proszę uważnie czytać mój wpis. Wyraźnie napisałem do porządnych ludzi z Krakowa, więc dlaczego nie pytany reagujesz. Podobnych do ciebie spotkałem w Krakowie kilka razy, ale są też tutaj ludzię naprawdę mądrzy i porządni. Prawdopodobnie wiesz więcej o Chinach i będziesz zdolny dp określenia co w opinii tobie podobnych znaczy słowo komunista? Czy to samo co w polskim ch… lub K…?

  150. Feliks Stychowski
    2007-05-13 o godz. 12:35
    Ani nie jestem naiwna ani pozbawiona wiedzy niezbędnej do zabierania głosu w sprawie lustracji. Doskonale wiem co mówię a mówię, bo znam PRL i wiele zdarzeń, z autopsji. Tobie natomiast radziłabym nie oceniać zabierających głos na tym forum ale może spróbować polemizować merytorycznie?

  151. W czasie wypadu do lasu miałem czas i sposobność dokładnie przeczytać w Świątecznej Gazecie uzasadnienie TK do wyroku w sprawie ustawy lustracyjnej. Polecam wszystkim blogowiczom – mając świadomość, że nie wszyscy jesteśmy prawnikami – bardzo uważne i wnikliwe przestudiowanie tego uzasadnienia. W istocie jest to nic innego jak bardzo przystępny wykład na temat praworządnej legislacji i co w praktyce oznacza, wyrażona w Art. 2 Konstytucji deklaracja, że Rzeczpospolita jest demokratycznym państwem prawnym. Co więcej, w każdym miejscu gdzie w uzasadnieniu jest mowa o lustracji i ustawie lustracyjnej można sobie podstawić dowolną inną ustawę. Uzasadnienie będzie pasowało bo zawiera pewne uniwersalne wartości.
    Naprawdę polecam ! I tym którzy byli „za” i tym, którzy byli „przeciw”.

    Haha ! Proponuję zawieszenie broni. Pozostańmy przy swoich racjach !

  152. Ewo,
    a jakie ty masz prawo puczać i osądzać kogokolwiek? Trochę pkory. Co ciebie obchodzi kto jaki ma majątek? Do póki brak dowodów, że może on pochodzić z wątpliwych prawnie źródeł, a ludek go posiadający nie pełni funkcji publicznej to wara Co do tego – jego majątek jego sprawa. Zajmij się gromadzeniem swojego w uczciwy sposób, jak Ci tak bardzo zależy na uczciwości? Jak Ci przeszkadzają czyjeś pouczenia, jak ma działać w Polsce demokracja to po prostu powiedz, że to już wiesz, masz na ten temat swoje zdanie i już. Ja już kiedyś to napisalam i podtrzymuje – urodziłam się w 1972 roku i twierdzę, że tacy jak powinni się jak najdalej trzymac od ocen czasów PRL i ludzkich postaw wtedy, bo my je oceniamy z perspektywy dzisiejszej, która ma się nijak do tamtych czasów. Do ocen mają prawo ludzie, na których donoszono i to po doświadczeniach z teczkami powinno mieć sądowy charakter, żeby oskarżani mieli prawo do obrony. Po tym, co powiedział o Marszałku Borusewiczu Pan Gwiazda nie można tolerować sytuacji, że kazdy powie dowolną głupotę i nikt się tym nie będzie przejmował, on go opluł a obrońcy Pana Gwiady próbują nam udowodnić, że deszcz pada. Chcesz oskarżać to do sądu, a jak udowodnisz swoje oskarżenia to dopiero publikuj te papiery z IPN’u, gdzie tylko chcesz.
    Nie jesteśmy wcale najbardziej skorumpowanym krajem i najbiednieszym w Europie. Zaręczam Ci. Jak nie wierzysz, to pojedź do Rumunii czy na Ukrainę. Z korupcją w Grecji jest nie wiele lepiej. To wcale nie pociesza, ale to tylko świadczy, że nie jest to nasz elitarny problem. Naszym elitarnym probleme są sposoby walki z nią . Najpierw tworzymy prawo i systemy (vide organizacja państwowej służby zdrowia i jej finansów) jej sprzyjające, oparte na uznaniowości urzędników, a potem ścigamy ludzi nie zmieniając systemów. Nie bądź naiwna, że wśród ludzi PiS’u nie ma takich, którzy swoich pozytywnych decyzji nie będą od takich czy innych korzyści uzależniali. To są tacy sami ludzie jak inni.
    Po przeczytaniu twojego posta znów się dziwie skąd w ludziach tyle chęci do dowalania drugiemu człowiekowi, nawet jak nam bezpośrednio nic nie zrobił, skąd tyle chęci prześwietlenia co ma i skąd? Ja tego kompletnie nie rozumiem. Kobieto tak strasznie Ci źle, że aż musisz się dowartościowywać kosztem innych? Nic ci z tego nie przyjdzie, nawet satysfakcji nie będziesz miała, nie mówiąc już o tym, że tobie samej nie będzie lepiej.
    A a pro pos szydzenia z panow K – jakby mieli trochę dystansu do samych siebie, to tego szydzenia byłoby mniej. Jak się tak strasznie poważnie traktuje siebie i tylko siebie to niestety taka jest reakcja lekceważonego otoczenia. To tak jak z tym ostatnim sukcesem na szczycie energetycznym w Krakowie – my mamy sukces a Rosja kolejną rurę z gazem z Kazachstanu.
    A na końcu jedna uwaga historyczna Ewo – nikt w Polsce by tego systemu nie tolerował gdyby nie siła przekonywania Wielkiego Brata zza wschodniej granicy. Co zrobili komuniści to zrobili, ale sukcesu z wprowadzaniem tego ustroju i jego trwaniem w Polsce by nie było, gdyby nie mieli tego popracia. Należy o tym pamiętać.
    Pozdrawiam.

  153. spokojny pisze:
    2007-05-11 o godz. 10:40
    spokojny pisze:
    2007-05-11 o godz. 11:04

    Hej Spokojny, zza tego twojego spokoju wyziera rozpacz. Czuje, że tkwisz w dołkach startowych. Znam to uczucie!
    Pamiętaj jednakowoż, że następną grupką do obrobienia dla tej władzy będzie POLONIA. Najpierw pełzające ograniczenia w prawach wyborczych (już się pojawiły, w kompletnej ciszy medialnej, bo większość rodaków w kraju uważa, że nie nie ma prawa do głosu ten, kto nie siedzi ze wszystkimi w łajnie po uszy!), potem klauzula (lub wiza) na wjazd do kraju, przy okazji, rzecz jasna, rejestracja każdego polonusa, przy tej okazji stosowny podpis dla odpowiednich organów, być może nawet z odciskiem palca. Ciężko będzie zerwać kontakty z krajem! A bycie emigrantem, to ciężki kawałek chleba. Turcy mają takie stare powiedzonko, że”ojczyzna jest tam, gdzie koryto”, ale oni tęsknią tak samo, jak wszyscy emigranci świata.
    Proponuję, żebyśmy w momencie, o którym piszesz wyszli na ulicę. Mam podejrzenie, że jest nas więcej niż nam się wydaje. Więcej nawet, mam podejrzenie, że pośród ludzi, którzy nie są (lub nie chcą być) elektoratem SLD, jest wielu takich, jak ja, których (jak mawiał dawno temu niezapomniany kanclerz RFN Willy Brandt) „serce bije po lewej stronie”.

    Tu prośba gorąca do Pana Redaktora: proszę, choć mały tekścik porządkujący pojęcia: lewica, komunizm, socjalizm, lewactwo… Zgroza ogarnia, kiedy się słucha młodziutkiej korespondentki wiadomości TVP I z Niemiec, która ilustruje swój komentarz nt. rozliczeń ze słusznie minioną epoką (u nas: dezubekizacja) nazwami ulic (o zgrozo!) Karl-Marx-Allee i Rosa-Luxemburg-Straße, które Niemcy pokornie zostawili. Skąd mogła wiedzieć, że w plebiscycie, przeprowadzonym parę lat temu w imponującym stylu przez ARD, Karol Marks został wybrany na listę top ten najwybitniejszych Niemców wszech czasów, i to przez własnych rodaków? Myślę, że warto zacząć rozmawiać o prawdziwej lewicy – wybory za pasem.

  154. Panie Danielu!
    Kto sieje wiatr ten zbiera burzę! Mam nadzieję, że burza już nadchodzi
    i zmiecie PiS z powierzchni ziemi. Jestem głeboko przekonany, że lustracji
    najbardziej boi się PiS, stąd ta fobia zawłaszczenia państwa i pod pozorem
    demokracji niszczenie jej fundamentów. Za wszelką cenę brońmy
    Konstytucji, powiadam za wszelką cenę.
    Ryszard

  155. Ze kto z kogo sie smieje, Ewo.
    Poszukałem co pisze wegierska i czeska prasa na temat zakończonego niewątpliwym sukcesem szczytu energetycznego w Krakowie.
    Nie ma ani słowa na temat wzrostu prezydenta lub o tym co jedli pili i czy tanczyli.
    Jest za to opisane, że wedle planu ropa ma dotrzeć statkiem do Baku, stamtąd koleją do Supsa, stamtąd znowu statkiem do Odessy i stamtąd już rurą do Polski. No i na zakończenie pisze, że na razie nie wiadomo tylko skąd wziąć ropę.
    Ja planu na przykład od tej strony nie znałem. Myslałem, że ma być jakiś rurociąg lub coś w tym rodzaju. No i pisza, że mecz Cracowii z Wisłą przesunięto o 1 dzień.
    Ani pół słowa ośmieszania ze strony dziennikarza.
    Przy okazji taka ciekawa informacja – prawica węgierska utworzyła nowy Klub Fidesz Rosja wobec zaskakującej uległości rządu lewicowego w stosunku do europejskiego projektu Nabucco, popieranego zresztą przez USA. Twierdzą (ta prawica), że w interesie Węgier lezy, by nie były jakims odgałężeniem Ogólnej Rury Europejskiej, tylko mają sztywno siedzieć na rurzę z Rosji do Europy Zachodniej (Blue Stream) bo na tym polega bezpieczeństwo energetyczne. Dobre.

    Pozdrawiam

  156. „…ale, jeśli okazałoby się, że jest chociaż szczypta podejrzenia, że majątek zdobył w podstępny sposób, to niech siedzi w tiurmie chociażby do końca świata…”

    tego nawet nie da sie sensownie skomentowac.

    PiSownia o dornota.

  157. „Dlatego dziś teczki powinny być publicznie dostępne dla wszystkich, ze wszystkimi strasznymi konsekwencjami tego pociągnięcia. Będzie to lepsze od sytuacji dzisiejszej. Musimy te teczki upublicznić, żeby – brzmi to paradoksalnie – nie żyć we władzy teczek, którymi się gra, których zawartości „wyciekają”; których się ostentacyjnie używa w grze politycznej.

    Nie widzę innego wyjścia. Lepiej koniec horroru niż horror bez końca.”
    AdaM Michnik.

    I oby jak najpredzej!

  158. Jeżeli Trybunał Konstytucyjny orzeknie, iż ustawa lustracyjna jest sprzeczna z konstytucją, to nie będzie innego wyjścia, jak otwarcie archiwów IPN – zapowiedział prezydent Lech Kaczyński.

    Prezydent przyznał, że był przeciwny otwarciu archiwów IPN, bo jest to rozwiązanie „brutalne”, ale być może nie będzie innego wyjścia.

    I oby jaknajszybciej

  159. Lider Samoobrony, wicepremier Andrzej Lepper powtórzył w niedzielę w Białymstoku, że po piątkowym orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, nie ma innego wyjścia jak otworzyć archiwa IPN.
    – Im dłużej o lustracji rozmawiamy, tym więcej jest problemów i gdyby była wola polityczna, już dawno Samoobrona proponowała – otworzyć te teczki, otworzyć wszystkie teczki,

    I oby jaknajpredzej

  160. Olejniczak szef ugrupowania postkomunistycznego chce otworzyć na oścież archiwa IPN?

    Chodzi właściwie o jedną króciutką wyrwaną z kontekstu wypowiedź lidera SLD:

    Będzie zabawna sytuacja: SLD za jawnością teczek, a PiS przeciw. Platforma powinna nas poprzeć. Chcemy, by od 2008 r. dostęp do akt IPN był powszechny. Do tego czasu, w okresie kilkumiesięcznej karencji, zainteresowani, a w przypadku nieżyjących – członkowie ich rodzin, mogliby zastrzec informacje dotyczące stanu zdrowia, życia seksualnego itp…

  161. Liga Polskich Rodzin idzie najdalej. Chce pełnego otwarcia archiwów Instytutu Pamięci Narodowej. Zapowiada, że w poniedziałek złoży w Sejmie projekt ustawy, która umożliwi każdemu obywatelowi wgląd w archiwa IPN.
    Oby jak najszybciej

  162. Jeden z liderów PO Jan Rokita zaapelował do wszystkich partii politycznych, żeby poparli propozycję Platformy. ” W krótkim czasie, w ciągu kilku najbliższych dni jesteśmy w stanie z takim projektem w imieniu Platformy wystąpić”. Platforma zgłosiła już wcześniej projekt ustawy w Sejmie. Chciała w nim ujawnienia archiwów SB…
    itd, itd
    Oby jak najszybciej…

  163. Maly Kapral koalicji rzadzacej zapomnial, ze rewolucja nie moze toczyc sie wedlug regul gry prawnej. PiS i LPR usiluja de facto obalic dyktature koalicji bylej komunistycznej nomenklatury oraz post-solidarnosciowych geszefciarzy. Ta nowa klasa zabezpieczyla swoje interesy odpowiednimi aktami prawnymi , takimi jak obowiazujaca Konstytucja, oraz stosownym prawnym gwarantem obronnym jakim jest Trybunal Konstytucyjny. Dalszy postep sanacji Polski nie jest mozliwy jesli zaakceptuje sie gre wedlug zasad przeciwnika. Zadna rewolucja w przeszlosci tego nie zrobila bo takie postepowanie jest bez politycznego sensu. Gdyby w Polsce po 1945 roku obowiazywala bardzo dobra Konstytucja sanacyjna to nie byloby mozliwe wprowadzenie nacjonalizacji majatkow rolnych, lasow i przemyslu. Manifest PKWN bylby tylko swistkiem papieru a jego propagatorzy byliby osoami bez znaczenia. Jest nonsensem, ze chronimy interesy osob, ktore zrobily niepowetowane szkody Panstwu Polskiemu i jego obywatelom. Jak mowil wieszcz : „Zemsta, zemsta na wroga . Z Bogiem albo pomimo Boga.”. Jesli Kaczynscy nie zdadza sobie z tego sprawy czeka ich los Kierenskiego.

  164. tss 19:34

    Zgadzam sie z Toba, ze slusznie postapili, ale niech beda konsekwentni i w dalszym ciagu troszcza sie o swoje rodziny, a nie szukaja odwetu. Trzeba myslec o swoich dzieciach, wnukach i prawnukach, a nie ojcach, dziadkach i pradziadkach. W 1989 roku Polska miala szanse znalezc sie w cywilizowanym swiecie po dwoch generacjach ciezkiej pracy, edukacji, praworzadnosci i wlasciwych inwestycji. Wydarzenia ostatnich miesiecy (chyba od ingresu Wielgusa) wydluza czas oczekiwania na normalnosc o jedna generacje.

    Pozdrowienia z Australii – au

  165. Au -14.05., godz. 08:22.
    Dziękuję. Światłe jest to co piszesz. Wyrazy uznania.
    Pozdrowienia do Austalii. Uśmiechamy się? Poproszę.

  166. Ewa – 13.05., godz. 12:03.
    Gratuluję Pani rozmówców jak cargo (21:34), sobie – również. Powiodło nam się. Pięknie jest znależć się w gronie osób, z którymi można rzeczywiście dyskutować, którym się chce wyłożyć racje. Zgodzi się Pani?
    Też pozdrawiam.

  167. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    ANCA – 13.05., godz. 14:24

    A o jaka koniunkturalnosc chodzi tym, ktorzy o holocauscie
    nie zapominaja i o to dbaja aby nie zapomniano?

    F.S. von/od Diasporski

  168. „Na drodze do pełnowładztwa i totalnej kontroli nad Państwem, PiS odniósł już wiele sukcesów…” – sądząc po ilości ciepłych tekstów, jakie p. Passent napisał w minionych (na szczęście) dekadach nt. PRL-u, to wydaje się, że „pełnowładztwo i totalna kontrola nad państwem” cieszy się Jego wielkim uznaniem. Czyżby coś się zmieniło? Niesamowite! Czemu tak późno?…

css.php