Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

14.05.2007
poniedziałek

Walka w błocie

14 maja 2007, poniedziałek,

Wcale bym się nie zdziwił, gdyby premier Kaczyński nie opublikował wyroku Trybunału Konstytucyjnego „niezwłocznie”. Niezwłocznie to premier publikuje ustawę wtedy, kiedy mu zależy, jak ustawę o KRRiTV. Niezwłocznie, to IPN znajduje papiery na sędziów Trybunału. Oni nie dbają o pozory.

To, co fundują nam rządzący, to walka w błocie, które trudno będzie zmyć z oblicza Polski. Oto kilka żenujących przykładów.

Minister Obrony, Aleksander Szczygło, do niedawna szef Kancelarii Prezydenta, powiedział o wyroku Trybunału Konstytucyjnego, że „grupa osób z towarzystwa przedłożyła swoje interesy” ponad interes publiczny. Nazwać najwyższy Trybunał „grupą osób z towarzystwa” to wyjątkowe chamstwo. W dodatku w wykonaniu ministra Obrony, który powinien być wzorem zachowań rycerskich i honorowych. To, co mówi minister Obrony, to przecież świętość dla sił zbrojnych. Powinien on się trzymać z dala od polityki, żeby wychowywać wojsko w duchu jak najbardziej apolitycznym. Min. Szczygło – autor pomysłu ulokowania muzeum katyńskiego naprzeciwko ambasady rosyjskiej i innych równie udanych pomysłów – to prawdziwy „głos jego pana”, nie przeprosi honorowo członków Trybunału.

Przykład rzadkiego cynizmu dali także „młotkowy” poseł Mularczyk i – wielce skądinąd zasłużeni – senator Romaszewski oraz marszałek Dorn. Dwaj pierwsi powiadają, że prezes Stępień, wyłączając ze sprawy dwóch sędziów Trybunału, po przedstawieniu przez Mularczyka ich „teczek”, naruszył prawa obywatelskie obu sędziów, bo nie zapoznał się z zawartością przedstawionych dokumentów. To naprawdę hucpa tak twierdzić, gdyż nawet prezes TK nie jest uprawniony do lustracji sędziów, i to w czasie innej sprawy. Poseł Mularczyk najpierw poniżył dwóch sędziów przed całą Polską, a potem roni krokodyle łzy nad niesprawiedliwością, jaka ich spotkała. I tego wszystkiego gratuluje mu Marszałek Sejmu. Oczywiście, że PiSowi chodziło o odwleczenie ogłoszenie wyroku Trybunału, a nie o prawa obywatelskie dwóch sędziów.

Dalej: Andrzej Gwiazda poniża Marszałka Senatu, Bogdana Borusewicza i… zostaje członkiem Kolegium IPN. To, że Gwiazda otrzymał najwyższe odznaczenie za dawne zasługi, jest jak najbardziej zrozumiałe. Ale to, że twierdzi, jakoby Borusewicz inicjował strajk w stoczni na zlecenie jakiejś tajnej służby to skandal! Borusewicz dopytywał się, czyim był agentem – SB? Mosadu? KGB? Maniacy w rodzaju Gwiazdy, Macierewicza i Wyszkowskiego mają dziś swoje pięć minut (które bardzo się dłużą), niszczą kogo mogą, oczywiście w wyjątkiem braci. Jeżeli nie Wałęsa, Borusewicz, Mazowiecki, Kuroń, Michnik – to z kim Walentynowicz i Gwiazda obalili komunizm? Wygląda na to, że z bezpieką. Bezpieka obaliła się sama rękoma swoich agentów – Wałęsy, Borusewicza i innych. Obsesja Gwiazdy (i innych) nie jest ich sprawą prywatną. To realizacja tezy premiera, który w kontekście TK powiedział, że każdemu można postawić jakiś zarzut. Gdy słucha się Gwiazdy, politycy i myśliciele prawicy kiwają głowami i dodają aluzyjnie, że „po otwarciu teczek historię trzeba będzie pisać od nowa”.

Niektórzy już ją piszą – błotem.

***

PS.

KATOWICE. Zapraszam do Katowic, w poniedziałek, 14 maja, godz. 17.00, na spotkanie w Miejskiej Bibliotece Publicznej, ul. Piastów 20.

TRÓJMIASTO. Zapraszam do Salonu „Polityki” w Sopocie, środa, 16 maja, godz. 18.30, spotkanie z okazji 50-lecia „Polityki”. Udział wezmą m.in. redaktor naczelny, Jerzy Baczyński, red. red. Marek Ostrowski, Ryszarda Socha, Ewa Winnicka i niżej podpisany. Urząd Miejski, ul. Kościuszki.

Zapraszamy!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 127

Dodaj komentarz »
  1. właściwie, skoro komunizm został obalony przez bezpiekę, to przeprowadzanie „dezubekizacji” było by okazaniem ogromnej niewdzięczności byłym służbom. Chyba że braciom K. chodziło o to,żeby PRL trwał, ale z wiodącą rolą ICH partii, z nimi samymi na czele. Może o to się gniewają?

  2. Na miejscu Pana Passenta nie rozdzieralbym szat w obronie bohaterow Solidarnosci.
    Ostatecznie zgodnie z tym co sugeruje jego przyjaciel po piorze i komunistycznych przekonaniach Jerzy Urban Pan Passent miedzy innym zasluzyl sie dla partii piszac na Solidarnosc anonimowe, szkalujace propagandowki.

    Półprywatny list Urbana (Zwanego Goebbelsem stanu wojennego) do Lesława Tokarskiego, kierownika Wydziału Prasy, Radia i Telewizji Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej z 1 stycznia 1982 roku. Dotyczy weryfikacji dziennikarzy (tak nazywano formalną ocenę dziennikarzy po wprowadzeniu stanu wojennego, której skutkiem było zwolnienie z mediów osób niechętnych władzy), a właściwie jest wnioskiem o niepoddawanie jej trzech kolegów rzecznika prasowego rządu z okresu jego pracy w tygodniku “Polityka” (Krzysztofa Teodora Toeplitza, Daniela Passenta i Andrzeja Krzysztofa Wróblewskiego). Miał to być rewanż za ich zasługi w walce przeciw “Solidarności”. Przy czym w przypadku dwóch pierwszych chodziło nie tylko o te jawne (czyli teksty sygnowane ich nazwiskiem), ale też o utajoną współpracę z władzami (opracowania dla władz, anonimowe teksty przeciwko związkowi).

    Inaczej mowiac akurat rzucanie blotem na bohaterow jest jaknajbardziej Panu Passentowi znajome i to osobiscie (jak mozna naczej nazwac anonimy na Solidarnosc i jej przywodcow).

    Co do prowokowania strajku to komuna nie robila NIC INNEGO JEDYNIE TE STRAJKI PROWOKOWALA i to przez kilkadziesiat lat az sie dorobila – i to tez mozna tak odczytac…jezeli sie chce.
    Ludzie mieli juz dosyc a komunisci pchali ich do ostatecznosci swoim falszem, bezwglednoscia.
    Bez komuny nie potrzebne by byly strajki i Solidarnosc – wiec TAK KOMUNA sprowokowala ludzi do protestu.

    Co do zakazu (jaki proponuje Passent) wystawiania laurek pewnym SPECJALNYM ISTYTUCJOM i zyjacym pomnikom to prosze Pana czasy te minely a Pan sobie pozwala codzien wylewac kubly pomyj na glowy najwyzszych dostojnikow panstwa polskiego i wlos Panu z glowy nie spada…i jest tak wbrew panskim wysilkom w stanie wojennym.

  3. Na szczęście bez względu na to kiedy zostanie opublikowany wyrok TK on już jest podany wiadomości publicznej.
    Jak mówił prezes Stepień – już nikt nie może powoływać sie na konstytucyjność podważonych przepisów.
    Czy to nie kuriozum, że TK kilkakroć w uzasadnieniu przypominal o niezwłocznym obowiązku publikacji wyroku?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Uważam, że wyrok Trybunału był początkiem końca IV RP, chociaz ona sama nie zdaje sobie z tego sprawy. A 17 maja na UW ma się odbyc wspólna konferencja prasowa Wałęsy i Kwaśniewskiego i to też może być bardzo ciekawe wydarzenie

  6. a kiedy Wrocław?

  7. Tymczasem senator Romaszewski nazwał uzasadnienie wyroku TK, jak i „ataki” na posła Mularczyka …bełkotem.
    Hm, w najgorszym razie przed nami jeszcze dwa i pół roku tej przykrej przygody.

  8. Zauważyłem już jakiś czas temu, że Pan senator Zbigniew Romaszewski
    ( fizyk z wykształcenia ) bardzo lubi zabierać głos w sprawach ustrojowych czy dotyczących problematyki prawnej z pozycji SUMIENIA NARODU – SUPER AUTORYTETU MORALNEGO ! Przykładem niech będzie ustawa lustracyjna – był współautorem poprawek do niej. Nie mam zamiaru kwestionować pięknej karty działalności senatora Romaszewskiego z lat działalności opozycyjnej, nie mam zamiaru ograniczać jego prawa do wypowiadania się, ale lepiej byłoby dla niego gdyby był nieco oględniejszy w wypowiedziach o sprawach, na których – oględnie mówiąc – zna się średnio !
    Byłoby to z korzyścią dla jego osobistego autorytetu.

  9. 🙁
    Do Katowic (i to jeszcze na Tysiąclecie!) niby rzut beretem, ale na 17:00 ja nie dojadę z pracy…
    Pozostaje mi wyrazić żal…

  10. Szanowny Panie Redaktorze,
    bardzo spodobał mi sie pomysł Gazety Wyborczej,
    by w ilości 400 000 egzemplarzy
    wydrukować orzeczenie TK.
    Ja zobowiązuję się wykonać
    i rozdać kserokopie wyroku w ilości wystarczajacej
    dla każdego pracownika mojej Kliniki.
    Nie może nasz premier wywiązać się z ciążącego na nim obowiązku,
    to rozpowszechnijmy orzeczenie TK sami.
    Pozdrawiam!

  11. „To, co funduja nam rzadzacy, to walka w blocie, które trudno bedzie zmyc z oblicza Polski.”
    Najpierw trzeba zmyc z oblicza Polski to, co zafundowal nam socjalizm od 1945 r. Ktytykujac terazniejszosc nalezy najpierw rozliczyc przeszlosc.

  12. Panie Passent, pan rowniez niestety pisze blotem coraz czesciej. szkoda

  13. Andrzej Gwiazda b y ł bohaterem i tego nikt nie kwestionuje. W tej chwili to stary człowiek zdrawadzający wyrażne oznaki choroby psychicznej,który powinien znajdować się pod opieką lekarza, a nie w studiu telewizyjnym. Niestety ta choroba jest zarażliwa i opanowała bez reszty naszych rządzicieli.Totalna lustracja stała się celem i sensem ich życia.Lustrowac wszystko co się rusza, nie wyłączając pcheł na kocie J.K. żeby czasem się jakaś czerwona nie zaplątała…..Czy to można uznać za objaw zdrowia psychicznego?

  14. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4129300.html
    Pana premiera olsnęło i przypomniał sobie fakt sprzed lat!
    Ciekawe, co jeszcze kryją kolejne zwoje jego szarej substancji. 😛
    Poziom uprawianej polityki sięgnął kolejnego dna, już chyba n-tego do potęgi.
    Słuchając wypowiedzi Gwiazdy i właściwie braku wyrażnej reakcji ze strony parlamentarzystów, a następnie powierzenie mu funkcji w IPN, można powiedzieć tylko, że wszelkie bariery zostały usunięte. Cały solidarnościowy przewrót został dokonany siłami tajnych służb i agentów. Kto działał i coś znaczył – był agentem i jest godzien potępienia.
    W tak pięknych okolicznościach przyrody należałoby wywalić całe archiwum IPN na zwał i niech każdy ciągnie, co popadnie. I tak nie będzie wstrętniej.
    A mnie się przypomniały ostatnie słowa z „Horsztyńskiego”…
    Lecz każ mnie od tych trupów pochować daleko…

  15. Zapraszam dziś na spotkanie z panem Danielem Passentem w Katowicach, w bibliotece, filia nr 14, u. Piastów 20, osiedle Tysiąclecia. Będę miała przyjemność prowadzić to spotkanie.

  16. Pan Passent przyjezdża pociągiem o 16.50, tak więc zanim dojedziemy na Tysiąclecie będzie 17. 15. Może więc Pan zdązy.

  17. Borsuku
    W pełni się z Tobą zgadzam.Mamy do czynienia z restauracją czyli przywróceniem dawnego ustroju w państwie. Nowatorstwo pis-u jego wyborców polega na „ubogaceniu”, jak mawia Józef Glemp, idei restauracji przymiotnikiem „niewdzięczna”. W praktyce polega to na uznaniu, że źródłem prawdy są esbeckie archiwa a zarazem ich twórcy są kanaliami i przestępcami. Ten sposób widzenia rzeczywistości i przeżywania nazywa się to w psychologii „Osobowością mnogą lub rozdwojeniem jaźni (ang. multiple personality). Jest to zaburzenie polegające na występowaniu przynajmniej dwóch osobowości u jednej osoby. Zazwyczaj poszczególne osobowości nie wiedzą o istnieniu pozostałych.
    Mechanizm powstawania nie jest dobrze poznany. Podejrzewa się osobowość mnoga wytwarza się po szczególnie bolesnych, traumatycznych przeżyciach i kryzysach przebytych w dzieciństwie i powiązanych z tematyką seksualności. Charakteryzuje sie dezintegracją ego, integralność którego zapewnia możliwość pozytywnego włączania zdarzeń zewnętrznych i doświadczeń społecznych w obręb percepcji. Osoba niezdolna do zrozumienia i ogarnięcia zdarzeń zewnętrznych może doświadczać poczucia emocjonalnego rozregulowania, w ekstremalnych przypadkach tak intensywnego, że prowadzącego do dysocjacji własnej osobowości (łac. dissociatio, rozdzielenie).
    Ciekawe jest masowe występowanie tego schorzenia wm Polsce 2007.
    Pozdrawiam

  18. Uważam, że wyrok Trybunału był początkiem końca LiD, chociaz oni sami nie zdaje sobie jeszcze z tego sprawy. 17 maja na UW ma się odbyc wspólna konferencja prasowa Wałęsy i Kwaśniewskiego i to może być bardzo ciekawe wydarzenie. Gdzie 2ch takich wezmie sie za sprawe, poloza ja calkowicie.
    Co dalej z lustracja? Z daleka widac 3y sposoby:
    – zmiana Konstytucji
    – narodowy protest
    – referendum
    Jest cos wiecej, ale mysle ,ze to zbyt smiale.
    Wracajac do spotkania tych 2ch wielkich, nalezy zadac im kilka pytan w stylu: a co z tym zegarkiem, zaginal, jest raport policji, co z podatkiem od 1 mil. wyplaconym panu, chce pan wychowywac Polske , a co z pana dziecmi itd . Gwarantuje, bedzie smiesznie.
    A pamietam dowcip o Chruszczowie:
    -Chruszczow -docisnac srube, i co, KGB odpowiada – i nic
    -to samo kilka razy, i dalej
    -Chruszczow – docisnac srube mocniej, i co, KGB odpowiada – smieja sie!
    -Chruszczow – zaczyna byc bardzo niebezpiecznie, natychmiast pofolgowac
    bo inaczej nas nas obala.
    Pora aby czesc politykow jak w/w i sedziowie TK przypomnieli to sobie. Smiech to straszna bron.

  19. Panie Danielu!
    Szkoda ,w sobotę i kilka godzin niedzieli byłem w moich rodzinnych Katowicach . Czy jest szansa , że pojawi sie pan w Szczecinie?
    Sala Ksiąznicy byłaby pełna, a to duża sala .
    Minister Obrony Narodowej Szczygło – non stop występuje jako pisowski polityk – Apolityczności wojska nie ma -po prostu niema .
    w ten Weekend PUTIN energetycznie położył na łopatki słabego Lecha Kaczyńskiego . Osamotnienie Polski z powodu Kaczyńskich następuje a następny punkt izolacyjny nastąpi w końcu czerwca na Berlińskim szczycie UNII .

  20. Lustracja jest potrzebna. Lepiej całą sprawę zakończyć raz na zawsze w sposób cywilizowany (trzeba taki sposób koniecznie wypracować), niż obserwować kolejne wycieki i sensacje.

    Pozdrawiam
    Kazu78
    http://warszawa78.blox.pl

  21. Panie Falicz, a pan nie rzuca błotem?
    Może się pan odniesie do zagrywki Duplikata?

    Podziwiam pańskie komentarze, Passent o zupie, pan o d…e.

    Jak skurwiele z PiSu z PZPR-owską przeszłością są rozgrzeszani,
    to Passent wiecznie potępiony.
    Puknij się pan w tę swą makówkę z mentalnością Kalego.

    Proszę opisać jak się panu podobają rządy Duplikatów, nie szczędząc zachwytów (mogą być konkrety).

  22. Twórcy WSRPaździernikowej w jednym mieli smutną rację : im dalej od zwycięskiej rewolucji, tym bardziej nasila się walka (choć i nie klas). Nie ma dzisiaj warunków w Polsce do klasycznej fazy terroru rewolucyjnego, ale to nie znaczy, że nie ma kapłanów tego terroru ze wszystkimi atrybutami kwalifikującymi. Mamy więc i jedynych sprawiedliwych, i fanatycznych wyznawców i obsesjonatów gotowych budować szubienice i stosy i odwieczny obyczaj poszukiwania wrogów wśród inteligencji, naukowców, ludzi przedsiębiorczych i w ogóle wszystkich niemieszczących się w opłotkach swojszczyzny i równie odwieczne zafascynowanie pozostałościami po tajnych służbach obalonego przeciwnika. Sernator Romaszewski mieści się w tej definicji „Wiedzącego świętego”. I nic na to nie poradzimy. Wydaje się, że podobnie jak hańbiąca koalicja z SO i LPR jest widać warta dla pp Kaczyńskich możliwości realizacji własnego programu, tak i przygarnięcie owych obsesjonatów jest częścią ceny, jaka muszą zapłacić. Oby jednak potrafili upiory utrzymać pod własną kontrola, bo jeżeli wyrwą się na wolność, będą gotowe podpalić kraj, aby pozbyć się cegiełki komunizmu (?), dwóch „zdrajców” i – powiedzmy – trzech sędziów TK.

  23. Daniel Passent pisze: „Nazwać najwyższy Trybunał ‚grupą osób z towarzystwa’ to wyjątkowe chamstwo.”

    Żadne chamstwo, tylko komplement. Gdy całej reszcie elity politycznej słoma z butów wychodzi, Trybunał Konstytucyjny rzeczywiście jawi się grupą osób z (dobrego) towarzystwa.

  24. Polacy zwariowali.

    (PS. Panie Danielu czy Salonu „Polityki” jest zaplanowany w pierwszym tygodniu augusta w Trojmiescie ?)

  25. Czlowieku z duralexu czy proponujesz zakaz publicznych wypowiedzi dla…fizykow?
    Nie dlugo zostana jedynie ekonomisci po akademiach Zdanowa!
    Postkomunistyczne „autorytety moralne” beda sobie wybieraly bohaterow:
    Romaszewski be.
    Michnik cacy.
    Gwiazda be.
    Frasyniuk cacy.
    itd
    Jedni doradcy Walesy zostana „mezami stanu” i chodzacymi pomnikami inni, ktorzy nie lubia poskomuchow i sie z nimi nie dogadali zostana oszolomami.
    A teraz tego sobie darowac nie moge…:
    Blog Passenta jest pelen pomyj i nienawisci chyba lepszej niz u czarnosecinnych wszechpolakow.
    Tak wiec juz nic was nie rozni tak naprawde, jest nienawisc jest chamstwo, jest jednowymiarowosc i brak proporcji.
    Nawet ogladanie tenisa wam nie pomoze.
    Dla moich „wielbicieli”…do przeczytania za pare tygodni wyvbieram sie jak co roku na Rolland Garros i ciesze sie, ze was tam nie spotkam.
    Ewka pisze duzo lepiej niz ja wiec nie boje sie o jednowymiarowe towarzystwo wzajemnej adoracji…

  26. Ja się pytam kto zapłaci za procesy przywracanych na swoje miejsca pracy? Ustawa straciła swoje domniemanie konstytucyjności więc można odwołać się do sądów w sprawach decyzji podjętych na jej podstawie tylko to kosztuje czas i pracę sądów. Czy nie powinno się wysłać rachunki konstruktorom tego zamieszania w razie opóźnienia druku w DU po 15 maja?

  27. To co chcą zrobić bracia K nie ma nic w spólnego z lustracją – oni chcą upublicznienia w formie i czasie przez siebie wybranych dostępnych im materiałów o ludziach zapisanych aktach po SB zgromadzonych w IPN’ie. Ma rację Sędzia Stępień, gdy pyta się czy wszyscy wszystko muszą o wszystkich wiedzieć i ja twierdzę, że nie muszą. A bracia K twierdzą, że muszą tylko nie o wszytskich tylko o wybranych przez naz, wg zawodów i pełnionych funkcji juz w ustawie dopiero co obalonej pokaliśmy, których na pewno a resztę jak będzie podnosić głowę. Kiedy teraz to sie nie udało, to twierdzą, że jak nie możemy tego robić wg naszego pomysłu, który i tak był litościwy, bo części ludków dawał wybów – jak nie będziesz przeciwko nam podskakiwał to nic o tobie nie ujawnimy – to ujawniamy wszsytko niech się gryzą. Będą mieli ludzie zajęcie – będą ścigać się między sobą, a nami nie będą się specjalnie zajmować. To tyle o proponowanej nowej ustawie, nie mylić z lustracją.
    A co do hitorii – to panowie K na pewno by chcieli ją napisać po swojemu, ale mnie pociesza jedno – oni już mają ileś lat, ja mam 35, więc ja chyba dożyję normalnych historyków, z dytansem do spraw z lat 1945-1989, bo jak bracia K z życia publicznego odejdą i klimat do tego rodzaju wyglupów historycznych się skończy, to będą normalne hitoryczne opracowania dotyczące tych lat. Skoro dzisiaj można już mówić, że sanacja przed wojną to nie był ideał i że Marszałek Pisłudski miał swoje narowy i demokracja nie była jego ulubionym systemem, to znaczy, że ten okres już nie budzi takich emocji i nawet Marszałka można nie bardzo lubić bez krzywdy. Dzisiaj panuje histeria a nie historia w stosunku do tych lat działania służb oraz poszczcególnych uczestników wydarzeń ze wskazanych przeze mnie lat. Ale trzeba to przeżyć, bo dzisiaj historia, jak prawo jest dla braci K narzędziem w walce politycznej. Coś nim musi być skoro niczego innego nie umieją wykorzystać. Obsługa innych narzędzi jest im głęboko obca. Trzeba przeżyć tę chorobę i nie dać zepsuć zbyt dużo. Pocisza, że przestajemy się tylko tym histerycznym harcom przyglądać i zaczyna się coś dziać przeciw. Nawet pod wodzą Wałęsy, Kwaśniewskiego i Olechowskiego jest to warte uwagi, bo jak się okazuje nie tylko SLD może mieć mało przyjemne zapędy u władzy i jako przeciwaga tym zapędom po prawej stronie może być obrońcą prawa i konstytucji. Trochę to brzmi karykaturalnie, ale rzeczywistość jest jaka jest.
    Pozdrawiam.

  28. Panie Redaktorze!
    Z wszystkich wypowiedzi ultralojalistów,także na tym forum,wyziera wściełość,miejmy nadzieję,że bezsilna!
    Oczywiście prym wiedzie Pan Premier wygłaszający swoje mantry pod adresem Trybunału Konstytucyjnego z arogancją i lekceważeniem.Nie zdziwiłbym się gdyby pocichu,z małpią złośliwością, starał się opóżnić publikację werdykyu TK.
    Zastanawiające jest to,że z chwilą kiedy opinia publiczna,a także opozycja,zaczęła głośniej mówić o koniczności „otwarcia teczek”,tuby rządowe jakby przycichły a w wypowiedziach Premiera zabrzmiało wahanie.Czyżby Kaczystan miał coś do ukrycia?
    No i oczywiście pozostaje żal za utraconymi zabawkami lustracyjnymi.
    Z poważaniem,

    a.j

  29. Rozumiem walke polityczna ale trudno mi sie pogodzic z hipokryzja klasy politycznej i jej lidera – PIS. Czy ta partia jeszcze wie czego chce? To, ze stosuje rozne miary dla rzeczywistosci prawnej, politycznej i moralnej jest nader oczywiste. Zreszta tak samo jak to, ze budzi to sprzeciw ludzi swiatlych i bywalych, ktorzy maja porownanie standardow swiatowych i PISowych…. . Mnie zaskakuje takze to, ze PIS (Prawo i Sprawiedliwosc) uchwala ustawy o niklej zgodnosci z Konstytucja (nie sluchajac doradcow prawnych), a nastepnie walczy o uznanie ich za zgodne z taze Konstytucja. Co jeszcze poza autorytetem Polski, panstwowych instytucji i autorutetow wszelkiej masci trzeba poswiecic aby rzadzic? I czy to w koncowym obrachunku aby sie nam oplaci? Na temat wielu wypowiedzi P Romaszewskiego chyba nie warto dyskutowac, jego jednak rozumiem, poprawki do tej ustawy sa w wiekszosci produktem jego zawisci i lekow.
    Przeslanie do politykow: czytajcie P. Kapuscinskiego moze odkryjecie to co jest naprawde wazne, a przy okazji swoj poziom.

  30. walka! walka! szable czekaja. spotykamy sie w katowicach skad pan Daniel poprowadzi nas na belweder.

  31. Zadziwia nieuctwo prawne białych braci. W prawie polskim nie ma pojęcia ustawy konstytucyjnej, jest konstytucja, której i tak nie można dowolnie zmienić bo grozi skarga do trybunałów międzynarodowych np. UE.
    Oprócz tego „niezwłocznie” znaczy natychmiast i studentów pierwszych lat prawa uczą co to znaczy.
    Konsekwencje naruszenia prawa przez urzędnika państwowego są również jasno określone w Konstytucji.
    NIE ROZUMIEM WIĘC SKĄD TE MOWY!!!!

  32. Jak czytam wypowiedzi niektórych blogowiczów, a zwłaszcza ich logikę
    (logika=nauka o poprawnym myśleniu), to przypominają mi się z lat licealnych zabawy quasi logiczne, jakie urządzaliśmy sobie na zajęciach z logiki w ówczesnej klasie 11 ( Tak!.Tak! za tej paskudnej komuny logiki, a przynajmniej jej podstaw uczono już w szkole średniej ).
    Wyglądało to mniej więcej tak :
    osioł ma parę oczu, parę uszu i nos = prawda.
    Iksiński ma parę oczu, parę uszu i nos = prawda.
    Zatem Iksiński jest ………………

  33. Jakie tempora i mores
    Tacy i doctores !

  34. Andrzej Falicz.

    Pana poczynania w tym „domu” sprawiają wrażenie niezwykle sumiennych, więc może warto sprawdzić czym zagraża nadmiar tej substancji. Polecam serdecznie „Twój psychologiczny autoportret” Johna M. Oldhama i Loisa B.Morrisa w Polsce od 1997 roku, akurat jubileusz.

    PS. Książkę wydało wydawnictwo JACEK SANTORSKI & CO. Tylko 450 stron i warta uwagi, co niniejszym z przyjemnością zaświadczam.

  35. Bez względu na to, co wyprawiali WŁADCY poprzedniego systemu zwanego nie wiem, dlaczego KOMUNĄ w żadnym stopniu nie usprawiedliwia to uprawomocnienia chęci zemsty na poprzednikach
    Akt zemsty nie może stanowić prawa, ponieważ jest aktem niemoralnym
    Każdego z osobna należy osądzać za jego czyny stosownie do czynu ukarać a po odbyciu kary każdy ma prawo powrócić do społeczeństwa i w nim funkcjonować
    Zupełnie nie rozumie rozgoryczenia bohaterów walki o demokracje przecież udało się wywalczyli, co chcieli no chyba, że to nie chodziło o zmiany ustrojowe tylko o stanowiska apanaże zaszczyty i wysokie emerytury
    Jak ktoś chce być bohaterem to niech wprzódy przez moment się zastanowi, co będzie robił jak się czas bohaterstwa skończy?
    Bo tak to już jest, że na fali wszystkich rewolucji wypływają przywódcy reszta wraca do swojej poprzedniej roboty.
    Demokracja jest ustrojem dla wszystkich obywateli nie tylko dla tych, którzy myślą i działają tak jak aktualnie będący u władzy.

    OTWARCIE TECZEK
    To jak otwarcie puszki Pandory
    Lustracja miała służyć li tylko temu żeby nikt nie miał okazji szantażować ludzi wybranych do sprawowania władzy
    Obecnie fascynacja teczkami sięgnęła zenitu i już nikt nie wiem, o co komu chodzi mam poważne wątpliwości czy w tym kraju są na tyle niezależne i odpowiedzialne osoby, którym można by powierzyć to wielkie otwarcie
    Poza tym traktowanie zawartych w tych teczkach informacji jako PRAWDY ABSOLUTNE duuuuuuuuuuuży ???
    I oczywiście INFORMACJE PRYWATNE zawsze będą jakieś przecieki
    No chyba, że ujawnimy wszystko, ale ja nie wiem czy to tak wolno wywlekać czyjeś prywatne życie, które w poprzednim systemie było przyczyną szantażu i powodem nakłaniania do współpracy ja się zastanawiam, co jest bardziej wstydliwe to ze świat się dowie ze ktoś ma nieślubne dzieci albo inną orientacje czy to ze współpracował z władzami PRL właśnie dlatego żeby świat się o tym nie dowiedział
    I będziemy się tym fascynować w prasie radiu i TV,a drogi mosty hotele stadiony same się wybudują, ludzie sami się będą leczyć dzieci same się nauczą,gospodarka sama się będzie rozwijać.

  36. Andrzej Falicz pisze: „Nawet ogladanie tenisa wam nie pomoze.
    Dla moich ‚wielbicieli’ … do przeczytania za pare tygodni wyvbieram sie jak co roku na Rolland Garros i ciesze sie, ze was tam nie spotkam.”

    Szkoda, że nas nie spotkasz, ale rozumiemy Twój ból – robota, to robota. W każdym razie pomachamy Ci z trybun, drogi Andrzeju Faliczu! 🙂

  37. Jestem ‚uziemiony’ obowiązkami gdzieś do 17:45… A i to bez uwzględnienia czasu dotarcia do Katowic.

  38. Kontynuatorem zadań tajnej policji z czasów PRL – jakim była tzw SB (wcześniej UB) – jest teraz Instytut Pamięci Narodowej. IPN jest dysponentem akt wyprodukowanych przez SB i UB i dalej się tymi aktami posługuje. Stał się koszmarną instytucją szantażu. Obecne kierownictwo IPN-u są wierymi poddanymi Braci Kaczyńskich i ich wizji tzw IV RP tj. wizji państwa bolszewików. Czy wezwą swoich członków do walki? Myślę że mają za małe rozumki są za „chudzi w uszach”. Nie można ich jednak całkowicie bagatelizować.

  39. Panie Redaktorze.

    Czułam się w obowiązku wskazać łatwo dostępne lekarstwo Panu Faliczowi, tym samym skazując się na opieszałość w okazaniu Panu uznania.

    Pana zdolność analizowania wydarzń i syntetyzowania wniosków jak i refleks budzą mój nieustający podziw od wielu lat. Za daną mi możliwość podziwiania Pana talentów – pięknie Panu dziękuję.

  40. Do TRONA
    Oczami wyobraźni widzę jak D. Passent prowadzi swoje emerytalno-ZBOWidowsko-SLDowskie wojsko, z generałem TRONEM na czele i walczy zaciekle z faszystowską dyktaturą PiS-u o demokrację, wolność słowa, wolność gospodarczą itp.
    Jaja jak berety.
    Tego by John Cleese z Monty Pythona nie wymyślił.

    Tron albo ty jesteś „porąbany” szablami albo twój humor bije na łeb i szyję purnonsensowe MUNIO.

  41. A ja powtarzam
    pan ANDRZEJ fALICZ TO BARAN

  42. Wojtek z Przytoka – 14.05., godz. 9:55.
    Jaśniej nam Pan uczynił. Proszę o więcej w kontekście naszej rzeczywistości i charakterystycznych dla niej postaw. Przyda się!

  43. Barni70 ty kaczysto! Takich jak ty zmieciem w pierwszej kolejnosci. Dosyc dyktatury ciemniakow i gnebienia normalnych Polakow. czas powalczyc o normalna Polske.

  44. Joanno — wydaje mi się, że odwołujesz się do naiwnych wyobrażeń. Być może to dobrze, bo wyobrażenia są tyle naiwne, co idealistyczne i szlachetne. Ale niektóre sprawy widzę inaczej:

    1) Mówienie o tym, że ludziom Solidarności chodziło o przemiany ustrojowe jest nieścisłe. Chodziło o to, by odrzucić system rozumiany jako zły i przywrócić możliwość decydowania o sobie. Część, ta bardziej intelektualna, łączyła to ze zmianami ustrojowymi, demokracją i wolnym rynkiem; ale zainteresowanie kwestiami ustrojowymi było dość płytkie. Dla wielu chodziło po prostu o zmianę ‚onych’ na ‚naszych’ rozumianą głównie jako zmianę personalną. I stąd niezadowolenie, bo zmiany personalne nie dotyczyły wszystkich środowisk (a przede wszystkim nie wszystkie środowiska opozycyjne były ich dostatecznymi — we własnym rozumieniu — beneficjentami).

    2) Celem lustracji nie było tylko uniemożliwienie szantażu, a nawet nie przede wszystkim. Głównym celem było ukaranie osób donoszących, zgodnie z intuicją moralną, że donoszenie jest czymś złym. (I to w dodatku złem popełnianym przez ‚swoich’, a to zawsze bardziej boli.) Lustrację jednak ograniczono ze względu na istniejące rozwiązania ustrojowe — trudno pozbawiać wyborców prawa do wyboru potencjalnego agenta; trudno się spierać o moralność każdego z osobna przypadku; trudno też karać za postępowanie zgodne z prawem. Na co nakładała się powabna możliwość manipulowania teczkami. Przyjęte rozwiązania nie zadowoliły chyba nikogo — dla jednych pozostały niewystarczającą namiastką, dla innych — niepotrzebnym rozdrapywaniem ran.

    Tu może też warto wspomnieć o paranoicznych wizjach Polski, którą steruje układ, złożony głównie z agentów jako ludzi z gruntu złych i amoralnych, działających na szkodę państwa i narodu… Wizjach paranoicznych ale znajdujących pewien oddźwięk społeczny.

    3) Co do skutków lustracji — myślę, że już gruntownie zamieszano w głowach społeczeństu, gubiąc przy tym wiele moralnych norm. Sam się zdziwiłem spotykając wczoraj w Katechizmie Kościoła Katolickiego ostrzeżenia, że „ujawnianie prawdy nie jest wartością bezwzględną” — KKK wskazuje na zachowanie ludzkiej prywatności, unikanie zgorszenia, oraz wymagania dobra wspólnego. Zapisy niby proste i oczywiste, ale zupełnie zapomniane w kraju, gdzie podobno katolików mamy ponad 90%…

  45. Panie Falicz, ponieważ jest Pan nieprzemakalny niech Pan przestanie obrażać Gospodarz niniejszego forum. Pana myślenie jest takie samo jak Kaczyńskich i kompanii. Polecam rozmowę z prof. Edwardem Nęcką zamieszczoną w „Polityce” Nr 19 z 12 maja 2007.
    Nieszczęście polega na tym, że Pisiowcy potrafią tylko słuchać Wodzusia. Samodzielne myślenie jest im obce. Kolejny raz powtarzam moje wyrazy szacunku i uznania dla sędziów Trybunału za ich postawę, wiedzę i kulturę.
    A wiadomo, że wyrok nie będzie opublikowany „niezwłocznie”ale należy to zlekceważyć. Niech wszystkich zwalniają. Sądy pracy będą miały co robić, a odszkodowania powinny być zasądzane od premiera i jego kolegów.

  46. „Nieszczęście polega na tym, że Pisiowcy potrafią tylko słuchać Wodzusia. Samodzielne myślenie jest im obce.”

    Ja akurat słucham J.Kaczyńskiego, gdyż doszedłem do tego drogą samodzielnego myślenia – dom rodzinny był lewicowy, wszyscy czytali „Wyborczą”, do pewnych rzeczy musiałem dojść samodzielnie. I jestem z tego dumny 🙂

    Pozdrawiam
    Kazu78
    http://warszawa78.blox.pl

  47. Pan Daniel pisze: Wcale bym się nie zdziwił, gdyby premier Kaczyński nie opublikował wyroku Trybunału Konstytucyjnego „niezwłocznie”.

    Skąd to czarnowidztwo, panie redaktorze? Premier z całą pewnością opublikuje wyrok niezwłocznie – po upłynięciu terminu składania dobrowolnych (haha) oświadczeń. Czyli już pojutrze. Chyba stać nas wszystkich na te kilkadziesiąt godzin cierpliwości?

  48. A ja po raz kolejny stwierdzam, że nasz kraj kochany, przedmurze chrześcijaństwa (Polska w świecie z tego słynie, że Papierza miała w Rzymie) pod względem rozwoju społeczeństwa jest o lata świetlne za Turcją, w której i armia stoi na straży konstytucji i gdy zachodzi obawa, że prezydentem zostanie islamski fundamentalista, to setki tysięcy ludzi wychodzi na ulice. I przez ten niedorozwój znaleźliśmy się w Kaczym Dole.

  49. EMILU…Dlaczego obrażasz barany porównując je z Endrju F? Więcej szacunku dla pożytecznych ssaków

  50. W moim obecnym kraju zamieszkania,pewna pani minister przedlozyla ustawe w parlamencie.Ustawa byla ciut podejrzana,wiec ja zaskarzono.Sad uznal,ze jest niezgodna z konstytucja.Ustawe zmieniono!!!
    I chociaz bylo to nie po mysli premiera,zaakceptowal wyrok!!!
    Chryste nie przypominam sobie,zeby on potem komukolwiek grozil wyciaganiem „kwitow”,czy uciekal sie do santazu!!
    Ale tak sie dzieje w panstwie cywilizowanym!!!
    Polska niebezpiecznie zbliza sie do bananarepubliki,wiec czegoz
    wymagac od rzadzacych w Polsce,ktorzy najpierw podpierali sie Leninem a teraz krzyzem 🙁

  51. No TRON teraz poleciałeś wczesnym Laskowikiem zmieszanym z Kobuszewskim, ubaw po pachy.
    Pisz dalej, uwielbiam absurdalne kawałki.

  52. Wysłuchałem w radio tego, co pan premier Kaczyński powiedział o „ustawie konstytucyjnej” i opadły mnie wątpliwości. No bo jak że to tak – czy wszystkie dotychczas wyrzucone do śmieci przez Trybunał Konstytucyjny ustawy były przez PiS Z PREMEDYTACJĄ PISANE OD POCZĄTKU NIEZGODNIE Z KONSTYTUCJĄ???. Przecież to oznacza, że z góry były skazane na wyrzucenie do kosza. Przecież to oznacza, że posłowie pracowali nad czymś co od początku miało być nieużyteczne. Przecież to oznacza, że marnowali pieniądze, które My, Naród im płacimy w formie ich poselskich uposażeń (zbyt często zapominają, że sa tylko wynajętymi przez nas urzędasami, a nie Władcami, Władcą, Suzerenem jesteśmy My, Naród). Przecież to oznacza oczywistą dywersję.
    Tylko czemu tak postępowali? Może nie znają Konstytucji? Na co liczyli?
    W tym świetle to co napisał Wojtek z Przytoka o aberracji emocjonalnej miłościwie nam „panujących” urzędników nabiera nowego, głębszego jeszcze sensu. Polska to „sen wariata”?

    Na koniec chciał bym ponownie zaapelować do wszystkich o zachowanie umiaru i kultury w dyskusji.

  53. Odnośnie ministra ON pana Szczygło: ma tak groźną minę, że wystarczy plakaty z jego podobizną rozwiesić na granicach, a armię – rozpuścić do domów. Samą groźną miną pan minister – nas obroni!

  54. polecam ostatni wpis na blogu p. Senyszyn (Andrzeju Faliczu, tylko sie nie zatchnij z oburzenia!) – po prostu perła!

  55. Pomysł mam pozytywny. Inż. A. Gwiazda to monument Solidarności i nie jest lustrowanym, w Jego wiadomości wierzę prawie w 90% i może w 100%. Mam pytanie, kto nie był OZI ?. Mam gorsze prognozy, może OZI to konstruktorzy IV RP. W Moskwie A.G. jest czysty jak prawdziwy Polak i jest poważny dylemat.
    PS. Jak można być w aktach „ipn” mając 18-cie lat, a Maria Kaczyńska jest naszym Pierwszym ambasadorem w Rosji i szanuję „Prezydentową za prawdę” , lody puściły. Rurociąg będzie pełny i wróci trochę normalności po wizycie na zimnym Wschodzie

  56. Z wyroku Trybunału wynika,że w zaskarżonej ustawie lustrowany” nie miał ochrony prawnej”.Rozumiem ,że nie może odwołać się od „wyroku” „historyków” IPN tudzież Kaczyńskich,do sądu łącznie z Sądem Najwyższym.Czy ci ,którzy za tym w sejmie głosowali,wyobrażalisobie ,że cos takiego może obowiązywać w środku Europy w XXI wieku?

  57. Barni70, nigdy,ale to przenigdy nie ujawniaj w jakikolwiek sposób do jakich roczników się zaliczasz,nawet jeśli jesteś ze „starych wilków”.

  58. Lokomotywie dziejow zdemontowano tory, a ona toczy sie nadal, tym razem po blocie. Premier nie zamierza publikowac wyroku, ale moze opublikuje, jesli bedzie mial ochote. GW opublikowala. Ja mysle, ze czas najwyzszy zamknac GW przy pomocy wojska, bo GW lamie prawo publikujac wyroki jakiegos tam Trybunalu. Nastepna ustawa lustracyjna na pewno bedzie, i premier sie postara, zeby Trybunal jej nie dostal. Ciekawe, jak premier to osiagnie? Chyba rozwiazujac Trybunal? IPN, oprocz szukania kwitow na Trybunal, ponoc sni o tym, ze jednak upoluje Walese.

    To wszystko jest bardzo ciekawe. Wyglada na to, ze bracia weszli na terytorium pozaprawne. To znaczy, jesli prawo juz jest i kazdy je zna, ale bracia robia malenkie zaniechanie i publicznie to prawo odrobine wyszczerbiaja, to ciekawe, jak bardzo chca je wyszczerbic i po co? Na przyklad, czy jednak beda wyrzucac ludzi z pracy dzieki kruczkowi, jaki sami stworzyli? Jesli tak, to postawia sie w jednym szeregu z generalem Jaruzelskim, ktory zrobil dokladnie tak samo, za co ma odpowiadac przed sadem. (Przypomnijmy, ze ogloszenie stanu wojennego bylo odrobine nielegalne.) To, co teraz robia Kaczynscy, jest takze odrobine nielegalne.

    W tej sytuacji gest profesora Geremka nabiera nowej wagi. Jesli Kaczynscy zechca jednak wymoc deklaracje lustracyjne i represjonowac ludzi za ich niezlozenie, to pierwsza osoba do wyrzucenia powiniem byc Geremek. Kaczynscy beda musieli wyrzucic go z PE, ale teraz juz wbrew wyrokowi Trybunalu. Konfrontacja Kaczynskich z Unia Europejska to moze byc bardzo ciekawe przedstawienie.

    Jesli ktos raz wejdzie na droge lamania prawa i sie przy tym upiera, to nie bardzo widac, gdzie mialby sie zatrzymac. Czy nastepnym krokiem bedzie na przyklad zmiana Konstytucji i rozwiazanie Trybunalu? Wlasciwie, dlaczego nie? Stawka nie jest oczywiscie lustracja jako taka. Stawka jest nieograniczona wladza, dla ktorej lustracja miala byc wygodnym narzedziem. Skoro Trybunal okazal sie przeszkoda, to Trubnalu nalezy sie pozbyc. Mysle, ze w ciagu najblizszych paru dni bracia beda podejmowali decyzje, czy chca sie taktycznie wycofac, czy pojsc na konfrontacje. Jesli to drugie, to logicznym krokiem bedzie atak na Trybunal, zeby go zmiesc bez sladu. Jesli to nastapi, to bedzie to rownoznaczne z zamachem stanu.

  59. Artur!
    Gorzej.
    Taki KO, co nawet nie wiedział o tym, ze jes KO (bo był na przykład śledzony a nie sledzący) poskarzy się w sądzie, sąd mu przyzna rację, ale KO wedle kryteriów ( i wedle definicji w ustawie) IPN był, więc złozył fałszywe oświadczenie. Będzie dalej w wykazie, i niech się cieszy, jesli może pozostać w zawodzie. Na tym to polegało. Jakiś horror.

    Pozdrawiam

  60. Ptactwo wodne nie stroni od blota.

  61. Kochani Blogowicze.
    Czemu „dyskutujecie” z Haliczem?
    Dokładnie tak samo mozna „porozmawiać” ze ścianą.
    Pozdrawiam Gospodarza.

  62. Po wystąpieniu Gwiazdy można mieć tylko pretensje do PISowskich senatorów. Mogli przecież pójść za ciosem i obalić Borusewicza. No bo skoro wybrało się na członka kolegium IPN tego, któty się mieni unus defensor najprawdziwszej prawdy, to wypada usunąć zarazem tego, który jest agentem SB, KGB czy Mossadu (niepotrzebne skreślić).

  63. O ustawie lustracyjnej mozna by powiedziec ze napisano wiele i duzo. Moim zdaniem otwarcie teczek musi nastapic jak najszybciej bo taka karuzela bedzie trwac. Ustawa lustracyjna z 1997 roku byla lepsza od obecnej, co prawda tez miala wady. Nie lepiej byloby zmieniac tamtej ustawy, tylko dokonac legislacyjnej poprawki, np rozcciagnac ilosc lustrowanych na wiecej sfer? Takie podejscie chyba byloby najlepsze. Jak juz stwierdzilem najlepiej otworzyc archiwa i skonczyc z tym robakiem. Kwestia jest taka czym sie zajma Kaczynscy jak sie otworzy archiwa? Pomyslu na gospodarke chyba PiS i szefowie tej parti nie maja. Od ponad 20 miesiecy nie zauwazylem zeby przez sejm przeszla jakas ustawa ktora by ulatwiala zakladanie business, lub odsunela bariery do budowania mieszkan, zlikwidowania biurokracji, nie mowiac juz o reformie podatkow czy finansow publicznych. PiS te ustawy odklada, ale jak dlugo mozna odkladac takie sprawy? Aha nastepna lustracja bedzie dotyczyla majatkow. Czy tez taki bubel jak ustawa lustracyjna uchwalona w tym roku?
    Pozdrawienia dla wszystkich.

  64. A kiedy bogi rzucą Pana do Wrocławia, Panie Redaktorze?

  65. A w ogóle to pan premier nie dał Panu szansy na zdziwienie. Dziwne byłoby raczej, gdyby zachował się przyzwoicie

  66. Panie Falicz, znajdź sobie jakąś własną kałuże z błotem i taplaj sie do tam do woli!
    I nadstaw sobie pan jeszcze jakąs nereczkę na plwociny, bo to jest wydzielina, która leje się panu w nadmiarze.
    Sposób, w jaki pan dyskutuje bardziej przystaje do fakiej forum sympatyków ptactwa domowego, a nie do dyskusji na poważne tematy

  67. Jednym ze sposobów uczynienia krzywdy bohaterom jest powierzenie im funkcji publicznych. Wtedy czując za plecami poparcie swych mocodawców ubierają się w togi mędrców i plotą banialuki straszliwe, nie zdając sobie sprawy ze swej smieszności. Tak było z prezydentem Wałęsą (ale tymczasem zdążył nabrać do siebie nieco dystansu i jednak nie zaniedbał nauki, bo w wypowiedziać slyszy sie echa lektur), a teraz – ze spotęgowaną mocą – ta przypadłość zdarzyła się p.p. Romaszewskiemu i Gwieździe.
    No, ale nie da się być zrównoważonym psychicznie i jednocześnie popierać Kaczyńskich. Chyba, że jest się skrajnym cynikiem

  68. …jak smiecie Niegodziwcy dokonywac ciaglych napasci na Naszego pana premiera?…co to juz od malenkosci zycie dla ojczyny Naszej poswiecil zwalczajac z calej sily Komunistyczna Hydre i Jaczejke…i wzorem jest dla Nas wszystkich niedoscignionym…ale i on, Nasz pan premier takze ma granice wytrzymalosci…a co zrobicie gdy odejdzie wraz z Bratem do Sulejowka?…kto wiesc Nas wowczas bedzie?…kto stawi czola antypolskim zakusom zachodnioniemieckich Rewanzystow?…kto sprzeciwi sie odwetowym roszczeniom rosyjskich Neoimperialistow?…lzy jeszcze bedziecie ronic Nicponie gdy Go zabraknie…

  69. Ubawiłem sie pod koniec zeszłego tygodnia, gdy najbardziej bogo- i kaczobojni posłowie powoływali sie na fakty towarzyszące lustracji w Niemczech. Z podziwem opowiadali, do iluż to rozwodów tam doszło. I że u nas taka powszechna lustracja też jest konieczna.
    I – chcąc nie chcąc – wyszło szydło z worka. Wcale im nie idzie o tradycyjny model rodziny, o to, żeby dzieci miały oboje rodziców, ani o trwałość małżeństw. Lustracja jest od tych wartości wazniejsza!

  70. Kiedy pan redaktorze pojawi się w Gliwicach. Ciekawe ile razy zepsuje im się drukarnia. Teraz wymawiają się tym, że nie chcieli łamać przepisów kodeksu pracy.

  71. Obecna wladza,to wladza sodowa ktora glownie walczy z ludzmi ktorzy obalali komunizm,tak jakby zalezalo im na odbudowaniu starego systemu,stad ciagle pretensje Gwiazdy do Walesy,a teraz padlo na Borusewicza .No tak bezpieka sama sie obalala a moze to wina Moskwy?
    Oto obroncy komunizmu:Kaczynscy,Dorn,Wasserman,Maciarewicz,Szczyglo,Gwiazda i cala reszta tych nadetych obroncow prawdy prawdziwej.
    To nie zart ani pomylka,bo ta cala IV RP to nic innego jak system komumistyczny.
    Przeciez ci politycy Pisu to jakis zart Pana Boga,innego wytlumaczenia nie znajduje.No by bylo na tyle w tym temacie pedu do wladzy i prawdy.

  72. Minister ON Szczygło i minister SZ Fotyga Lamentują dzisiaj w Brukseli , wyglądana to że liczą na Unię ,by wsparała Kaczorów w Boju z Ruskimi o surowce i mieso . Szczygło skarcił Unię – jest 10 -krotnie silniejsza gospodarczo a da sie wodzić Rosji za Nosek . Widać , że pojeli Kaczyńscy co stało sie w ten Weekend – Koniec marzeń o Rurze Odessa – Brody -Plock . Bardzo interesujacy plan rozgrywek polskich w Brukseli – do czerwca maja szanse na aktywność i KOMPROMIS z Unią . Samym Vetem nic nie zrobią poza smiechem w Brukselskich biurach . Tam też te cholerne łże -elity

  73. I ja i ja zapraszam do Wrocławia! 🙂 🙂

  74. Senator Romaszewski ześwinił się wielokrotnie , pozwalając aby osobnicy tacy jak Wrzodak czy Giertych i spółka obrzucali błotem jego kolegów z KOR-u.Chichot historii zaowocował znaną wypowiedzią Gwiazdy o Borusewiczu,który także ześwinił się nie broniąc dobrego imienia swoich kolegów z KOR-u.Dla Borusewicza stanowisko jest ważniejsze od przyzwoitości.A Romaszewski po prostu odreagowuje kompleksy,gdyż po 1989 roku niczego nie osiągnął.

  75. Ta ekipa wprawdzie nie przyczyniła się jak dotąd do budowy nowych mieszkań, za to dokonała zawłaszczenia mienia spółdzielni mieszkaniowych. Ci którzy dotąd nie wykupili swoich lokali i zamieszkują na prawach lokatorskich, niedługo za przysłowiową złotówkę będą mogli przekształcić swoje prawo do lokalu na własnościowe. Chojny dziad z cudzej torby!
    W ten sposób zostaną uszczuplone środki na fundusz remontowy, a ci, co za własne oszczędności przed laty mieszkania wykupili, mogą sobie pogratulować. Spółdzielczość mieszkaniowa liczy sobie dobrze ponad sto lat i trzeba było takiego sejmu, aby ją pozbawić praw własności. Ciekawe, czy to przejdzie w senacie. Jest to jeden z większych skandali, w cieniu innych.

  76. Ciekawi mnie, co czują ci „mili” blogowicze w rodzaju p A.Falicza po usłyszeniu informacji o szybkości drukowania orzeczenia T.K.podanym przez Pana Premiera – wygląda na to, że pomysły podsuwa Premierowi ten straszny agent D.Passent. Czy nie obawiacie się w związku z tym utraty łask w waszej partii za bezpardonowe atakowanie „tajnego współpracownika” swojego szefa?

  77. Andrzej Falicz, podzielam twoje zdanie, że z każdą twoją wypowiedzią zwiększa się zalew pomyj, chamstwa i nienawiści na tym blogu.
    Nie dziwię się, że tak gorliwie chwalisz swoich idoli z Solidarności, bo wywalczyli, że stać cię na wyjazd do Anglii, a mnie i milionom zwykłych ludzi wywalczyli, że nie stać na wyjazd nad polskie morze.

  78. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    Osuszajac bagno z zabami nie nalezy dyskutowac!
    Biedne kijanki.

    F.S. von/od Diasporski.

  79. To ty jesteś ta żaba? Zindoktrynowana polonia zaczytująca się w schizofrenicznych wypocinach Łysiaka. I pomyśleć, że kiedyś na pamięć się znało jego książki o Napoleonie…

  80. Jak marszałek może tak poniżać „młotkowego” i pocieszać go cytatem z A Puszkina. Dodatkowo on ten cytat wyrażnie zmanipulował. Uczyć młodych kłamstwa, a fe.

  81. Wczorajsze spotkanie z Panem Redaktorem w Katowicach było świetne (szkoda tylko że tak krótkie :).
    Panu Redaktorowi, organizującej wizytę Pani Marcie (szkoda że nie udało mi się uprowadzić Pani Autora :)))) serdecznie podziękowania a pozdrowienia dla wszystkich obecnych na spotkaniu.

  82. ANCA ; WPIS z 14.05br.
    Już AWS -Krzaklewskiego wypuścił taki bubel przed wyborczy ,Pis powtórzył !!.w Pełni podzielam opinię , że Prawa włąsciwe dla Społdzielni zostały znowu zleceważone .
    Ja zapłaciłem pełną kwote !
    Tu chodzi o to by TK obalił ponownie taką ustawe ,o polityczny zysk -Widzicie ! Wy ,Millionie Obywateli + bliscy , ze 3 milony Oni ( TK in spe )wam zabrali Własność -którą dawaliśmy .O Nic innego nie chodzi ,tylko o propagandę polityczną .Faktycznie PIS i Parlament kpi sobie z tych 3 milonow ,faktycznie kpi sobie ! dając przejściową nadzieję .
    Podkopać głupotą fundamenty finasowe spółdzielców -Głupole w tym Sejmie ,bo to nie tylko PIS ,sprawa nośnia wyborczo , wiec trzęsą portkami i nie przyzają sie do celowej głupoty

  83. Właśnie usłyszałam, że Irena Sendlerowa podziękowała panu prezydentowi za zaproszenie do kapituły orderu Orła Białego 😛
    Od początku się tego spodziewałam.
    Pozostał Gwiazda i Crzanowski. Mój typ na trzeciego członka… A. Walentynowicz.:-o
    Mam wrażenie, że Pan Bóg ma poczucie humoru i właśnie się z nas wszystkich śmieje.

  84. Anco
    ja proponuję do Kapituły dr Andrzeja Falicza
    wtedy kapituła już na pewno nigdy nie przyzna Orderu komuś takiemu jak Mazowiecki, abo inny Bartoszewski…

  85. Szanowny Panie Redaktorze!
    Byłam wczoraj na spotkaniu z Panem w katowickiej bibliotece. I – jeśli mogę sobie pozwolić (a mogę, kto mnie tu może powstrzymać ?) – chciałabym przedstawić swoje opinie. Było miło i sympatycznie… aż do bólu. Nie wiem, jak inni uczestnicy spotkania, ale ja przyszłam na nie w nadziei, że będzie można z kimś mądrym pogadać o obecnych wydarzeniach. Tego spodziewałam się chociażby po blogu, na którym Pan omawiania aktualnych ekscesów w naszym prawożądnym (nie praworządnym) państwie nie unika. Tymczasem sprowadzono spotkanie do dyskusji na temat dwóch świetnych, oczywiście niewątpliwie, Pana dzieł; dyskusji, w której powtarzały się motywy z wcześniejszych Pana wypowiedzi, np. u p. Drozdy, na blogu, w felietonach w „Polityce”. Nie wiem, na ile takie ustawienie dyskusji (precyzyjnie określonej w czasie, co oboje podkreślaliście) zależało od Pana, na ile od prowadzącej. W każdym razie odczuwam po spotkaniu ogromny niedosyt. Oczywiście, miło mi było zobaczyć Pana „na żywca”, miło było posłuchać wspominek o niegdysiejszych śniegach, miło było – generalnie. Nie mogę uznać tych 2 godzin za czas stracony, ale szkoda, można było, moim zdaniem, wykorzystać go lepiej. Pana blog (i jeszcze kilka innych publikacji)podtrzymuje we mnie poczucie bezpieczeństwa psychicznego. Bo inaczej mogłabym skonstatować, że co innego widzę, co innego słyszę, co innego wiem – a to już prosta droga do schizefrenii. Za to antidotum – serdeczne dzięki. Jednak nad formułą tego typu spotkań powinien się Pan zastanowić. W dzisiejszych czasach nie tego od Pana oczekują ci, którzy przyłażą. Zresztą sam Pan mówi, że książki nieźle się sprzedają, dodatkową promocją jest sama Pana obecność. Liczę, że wybierze się Pan do Katowic jeszcze raz i w ramach „poprawki” da się namówić na rozmowę o sprawach bieżących. Licze na to. Pozdrawiam.

  86. Przepraszam za literówkę – schizofrenii oczywiście!

  87. Do tss a propos uśmiechania się

    Kilkanaście lat temu wyjechałem z Polski. Bardzo szybko nauczyłem się uśmiechać. Gdziekolwiek człowiek jest – w biurze, w sklepie, na ulicy – następuje wzajemne przekazywanie sobie uśmiechów. Kiedy wzrok dwojga ludzi skrzyżuje się, zwykle przez przypadek, to na zasadzie odruchu, ludzie natychmiast uśmiechają się. Ktoś powie, że jest to tylko grymas, ja dodam, że bardzo miły grymas, szczególnie wtedy, gdy tym kimś drugim jest piękna kobieta.

    Polska jest krajem „smutasów” (chyba, że w ostatnich latach coś uległo zmianie). Ostatnie zdjęcia z Polski, jakie dane mi było oglądać, to fotografie obchodów 62. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Brała w nich udział garstka żyjących jeszcze lotników alianckich, wykonujących loty zrzutowe dla powstańców. Uderza fakt, że ci goście z różnych krajów świata śmieją się na zdjęciach od ucha do ucha. A łatwo możemy sobie obliczyć, że mają już dobrze ponad 80 lat. Ich radość jest wyraźnie widoczna na tle poważnych, skupionych i niezbyt zadowolonych z życia Polaków w różnym wieku – od małych dzieci do starców (wliczając Prezydenta).

    Od ucha do ucha…

  88. habitus – 15.05., godz. 00:18.
    „Flet z mandragory” ktoś pamięta?
    Pozdrawiam.

  89. PiS może zechce odfajkować 3.000.000 mieszkań bez angażowania jakiegokolwiek wysiłku. Tyle, że to nie mieszkań przybędzie.

  90. Panie Passent, przylaczam sie do krytycznej oceny aktualnego rzadu, jednak zawartosc jadu i nienawisci w Panskich wypowiedziach tylko przyczynia sie do jakosci debaty publicznej. Zaden blog na stronach Polityki nie jest tak agresywny jak Panski.

  91. Ja podpisuję się pod pytaniem Camparisa – kiedy Salon Polityki zawita do Wrocławia?

  92. Już tylko niecałe 16 godzin dzieli nas od opublikowania wyroku TK. Wszystkim niesłusznie prześladowanym zaleca się cierpliwość. Oraz przypomina się, że termin składania dobrowolnych (haha) oświadczeń lustracyjnych upływa za 15 godzin.

  93. Witam Wszystkich.

    Przeczytalam wszystkie wypowiedzi i…..jestem zaszokowana ile ludzi jest za kaczorami! Brak wyobrazni? Brak wyrobienia politycznego?
    Jestem w szoku!

  94. Panie Passent. Jest pan mądry i kulturalny. Pana styl i język są gładkie i pozbawione plebejskiej nuty. Niczym nie przypomina pan tych siermiężnych wykształciuchów z epoki gomułkowski-gierkowskiej, którzy sklecić poprawnie jednego zdania nie potrafią. W panu jest przyszłość i chwała dziennikarstwa w tym kraju i poza nim też. Niech pan dalej pisze i wyznacza kierunki dla nas małych ludków nie obejmujących myślą tak wielu tematów jak tenis, polityka czy muzyka. Musi być pan naszym pośrednikiem bo się zagubimy biedni i kto nam powie jak żyć mamy w demokracji. To jakiś dziwny system. każdy mówi co myśli, a przecież nie każdy może mówić. Są ludzie mądrzy tak jak pan.
    Życzę tłumów w Katowicach i wszędzie. Niech pańska myśl niesie się nad Rzeczypospolitą bez względu na jej numer.

  95. Zaszła pożałowania godna pomyłka. Mam przyjemność donieść, że już tylko 10 godzin dzieli nas od opublikowania wyroku TK. Zaś 9 zostało do upłynięcia terminu składania dobrowolnych (haha) oświadczeń lustracyjnych.

  96. O 29.59 bedzie juz za pozno 🙂

  97. I chwała D.Pessentowi m.in za to,ze potrafi pisać własnie takim językiem bardziej agresywnym niz drzewiej bywało .Obecne elity czytaj rzadzący uzywaja wyłącznie języka wojny i nienawiści i w tych samych tonach nalezy im odpowiadać.

  98. Z jeszcze większą przyjemnością donoszę, że premier wzruszony do głębi prośbami niesłusznie prześladowanych zapędził do pracy drukarzy i być może już nie za 10, lecz w ciągu jednej, dwóch godzin wyrok TK ujrzy światło dzienne. Teraz zaciskajmy solidarnie palce, żeby nie było jakiejś awarii, i żeby premierowi udało się zapobiec rzezi niewiniątek.

  99. Z wielkim zatroskaniem muszę jednak dodać, że mimo tak pomyślnego zwrotu sytuacji, 3 miliony Polaków chce opuścić kraj za pracą, a premier swoją szosą będzie sprawdzał o co walczył przez ostatnie 18 lat Adam Michnik.

  100. Dokonało się.

    Oświadczenia, które IPN już otrzymał zostaną odesłane.

    Podobnie jak pacjenci, którzy mieli umówione wizyty u lekarzy.

  101. Zaś najwidoczniej w przewidywaniu, że nie dojdzie do odsyłania oświadczeń i pacjentów (nie wspominając 3 milionów rodaków samoodsyłających się za granicę), posłowie PO i SLD przyszli do Sejmu z psami.

  102. haha
    nie wiem, czy jesteś polskim obywatelem i czy płacisz w Polsce podatki, ale wszyscy którzy płacą mają prawo do rozzłoszczenia. Jeśli administracja Kaczyńskich zechce wyegzekwować zwalnianie ludzi na podstawie tej złej ustawy, ludzi którzy później będą pozywać głównie państwo polskie do sądu, również o odszkodowania, to cała ta zabawa będzie kosztować. A teraz zgadnij – kto za to zapłaci? Tak jest – podatnicy.

  103. Natomiast młody szef SLD, wybrał inną formę obywatelskiej figlarności i jako jedyny z zaproszonych liderów wszystkich ugrupowań parlamentarnych nie stawił się na na spotkanie z Lechem Kaczyńskim w sprawie lustracji. Źródła nie podają, czy Olejniczak nie stawił się, gdyż odmówiono mu przyjścia na spotkanie z psem, czy też były inne poważne przyczyny.

  104. Zaszło pożałowania godne przeoczenie. Wbrew temu co pisałem powyżej, źródła uprzedzały, że młody szef SLD nie stawi się u prezydenta w ramach protestu przeciwko opóźnianiu publikacji wyroku TK.

    Tak, muszę się przyznać do ignorancji w tym zakresie. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko fakt, że młody szef SLD wydawał mi się dotąd nudny jak flaki z olejem i nigdy nie zwracałem uwagi na wiadomości o nim. Lecz dzisiejszy jego wyczyn pokazał go w zupełnie innym świetle, i już nie uważam, że młody lider SLD jest nudny jak flaki z olejem. Teraz uważam, że jest interesujący jak flaki z Olejniczakiem. Przykro mi, że się tak myliłem co do niego.

  105. Edyto
    Ja myślę, że to nie agresywność, lecz wyrazistość.
    Bardzo emocjonalnie podchodzę do wydarzeń politycznych w Polsce (nic na to nie poradzę, myślę niecenzuralnie) felietony Redaktora artykułują moje emocje, mogę się więc zastanowić spokojnie nad meritum i w kulturalny sposób ewentualnie zabrać głos w dyskusji. Moim zdaniem w wpisach P.Daniela nie ma jadu i nienawiści, jest natomiast ironia i sarkazm.Niezależnie od stylu Gospodarza w literaturze też preferuję wyrazistość, dosadność „krzywe zwierciadło ” i groteskę. Kwestia gustu, ale o gustach przecież się nie dyskutuje.
    Pozdrawiam Halszka

  106. Z przyjemnością stwierdzam, że prezydent też zaczął wreszcie dostrzegać nudnego dotąd jak flaki z olejem młodego lidera SLD. Zirytował się wprawdzie na niego i nawet postawił mu ultimatum, ale zarazem dał dowód, że traktuje lewicę poważnie. Teraz, gdy odpadł główny powód konfliktu – opóźnienie, którego nie było, oraz nie dotrzymanie słowa (co do niezwłocznej publikacji), które zostało dotrzymane – należy oczekiwać, że niezłomny i interesujący jak flaki w sosie własnym Olejniczak jednak się ugnie i przybędzie na następne konsultacje lustracyjne. Miejmy nadzieję, że nie przyprowadzi psa, bo w razie odmowy wpuszczenia czworonoga, może dojść do ostatecznego zerwania stosunków.

  107. Borsuk pisze: „Jeśli administracja Kaczyńskich zechce wyegzekwować zwalnianie ludzi na podstawie tej złej ustawy, ludzi którzy później będą pozywać głównie państwo polskie do sądu, również o odszkodowania, to cała ta zabawa będzie kosztować. A teraz zgadnij – kto za to zapłaci? Tak jest – podatnicy”

    Jak widzisz, Borsuku, skończyło się na strachu, i polski podatnik dalej będzie płacić tylko za to, co dotąd – czyli za klajstrowanie murszejących państwowych strukur. Zaś nakłady na ewentualny rozwój gospodarczy miejmy nadzieję będą nadal chcieli ponosić prywatni przedsiębiorcy, niekoniecznie zresztą polscy. Tak że głowa do góry!!!

  108. Witam
    Pisać każdy może!…
    Mnie osobiście Kaczyński „wydrukowaniem” orzeczenia TK nie zaskoczył a tanich zagrywek ( w stylu Kurskiego) przed TK można było się spodziewać (i nadal można). Dziwi natomiast, że minister obrony udziela się jako rzecznik kancelarii prezydenta. Cóż takie czasy, klaun J E S T doradcą pajaca (WC-p. A.L) to, czemu Szczygło niemożne dorabiać na boku u drugiego Kaczyńskiego?!

  109. Pan Passent i agresja! Koń by się uśmiał! Czytam jego felietony od czasów licealnych (połowa lat 60tych) dla ich błyskotliwości, podszytego ironią subtelnego humoru, a czasem humoru zmuszającego do głośnego smiechu, a przy tym zdroworozsądkowego podejścia do rzeczywistości, o której pisał i pisze nadal. I oby czynił to tak długo, żebym miał świeżą lekturę na łożu śmierci.
    Jak kto chce zobaczyć, co znaczy pisarstwo agresywne, niech poczyta sobie Kaczyńskich i jego akolitów z „Rzeczpospolitej” („Gazety Polskiej” czy „Faktu” nie biorę do ręki).

  110. Waldemar 09;52
    Ja też zapłaciłam za moje mieszkanie pełną cenę. Moja spółdzielnia mieszkaniowa jest jedną z najstarszych w mieście i jedną z większych. Podzieliła się na kilka mniejszych osiedli, bo była już molochem. Jest bardzo dobrze zarządzana, gospodarna i dba o interesy mieszkańców. Prezes ten sam – jeszcze od czasów głebokiego socjalizmu – mieszka w spółdzielczym bloku, Rada Nadzorcza skłąda się wyłącznie z mieszkańców, wieloletnich członków i dobrych fachowców. Też pracują długie lata i są ponownie wybierani. Sp-nia pomyślnie przechodzi wszelkie kontrole. Stare zasoby sukcesywnie modernizuje, buduje nowe budynki. Po jakiego licha nam odgórne regulacje, skierowane przeciw interesom spółdzielców? Dlaczego działacze spółdzielni mieszkaniowych nie mogą się od lat przebić, aby wysłuchano ich argumentów?
    Jeśli powstają jakieś efemerydy, które okradają kandydatów na mieszkania i znikają w sinej dali, to należy ich ścigać i karać, a nie rozbijać dobrze działające i prosperujące spółdzielnie, pod hasłem walki z pozostałościami socjalizmu.
    Przepraszam, że może nie na temat, ale właściwie…
    Gdzie te miliony nowych mieszkań!!!
    ;
    lucjan – 11;29
    Myśl ciekawa, ale Andrzej Falicz musiałby najpierw zostać odznaczony orderem Orła Białego, aby zasiadać w kapitule. Jeszcze wszystko przed nami. I przed nim też.

  111. Arturze z Toronto,
    Rozumiem, że wielu ludzi znużonych nieustanną atmosferą nagonki chce otwarcia teczek, aby z tym wreszcie skończyć. Daje sobie wmówić, że nie ma aktualnych, ważniejszych spraw niż zakurzone papiery sprzed 20, 30, 40, 50 lat. Że to pilniejsze od tego, czym żyjemy na co dzień: masowa emigracja młodych, zatrute stosunki z sąsiadami, nasz udział w beznadziejnym Iraku w sytuacji, gdy wycofują się wszyscy inni, kryzys służby zdrowia, strajk nauczycieli…
    Ja w sumie też już myślałam, że lepiej raz otworzyć teczki i skończyć te jasełka. Ale przekonał mnie dzisiejszy komentarz Piota Stasińskiego w „GW”, że to złudne nadzieje. Wklejam tu fragment:

    „Nie wierzę też, by otwarcie teczek ukróciło wszechwładzę IPN. Będzie on nadal dysponentem ubeckich papierów, bo tylko jego archiwiści wiedzą, gdzie, co i na kogo bezpieka zgromadziła. I to IPN zdecyduje, co, kiedy i o kim ujawnić. Kto te prace ręczne skontroluje? Nie da się, ot tak, otworzyć tego, na czym IPN położył łapę.

    „Koszmarna policja pamięci i szantażu” – jak ją nazywa Adam Michnik – będzie dalej robiła swoje. Latami może grzebać w ubeckich raportach, ogłaszać, co wygodne, trzymać pod korcem, co niewygodne. Tłumaczyć, że nie do wszystkiego jeszcze w archiwach dotarła, gdy chodzi o oczyszczenie kogoś z oskarżeń. I błyskawicznie „docierać” do haków, które akurat przydadzą się władzy albo spragnionym żeru mediom.

    Otwarcie archiwów IPN nie zakończy władzy teczek, tylko ją zalegalizuje. Pozwoli sponiewierać znacznie więcej ludzi niż do tej pory. Godność ludzka i prywatność – wartości, o które upomniał się Trybunał – ucierpią jeszcze bardziej.”

    To chyba logiczne, prawda?
    Pozdrawiam

  112. Jak się tu na blogu czyta teksty co poniektórych blogowiczów to od nienawiści do PRL i „Komunistów” dech zapiera ale od tekstów A Falicza to ręce i nogi opadają i mózgownica się lasuje!!! Po pierwsze skoro teksty były anonimowe to skąd wiadomo że pisał je redaktor Passent. Po drugie co do stanu wojennego red Passent miał prawo i ma je nadal do wygłaszania swoich poglądów na temat stanu wojennego i nie tylko on miał krytyczne zdanie na temat „Solidarności”. Prof. K z UŚ w Katowicach też twierdził że z tymi ludźmi i z taką „Solidarnością ” my do niczego nie dojdziemy. Był to znany autorytet w dziedzinie Historii i to zagranicą. Pełnego nazwiska nie podam bo nie chcę by po śmierci tego człowieka poniewierano. Obecna władza też bez pardonu z pracy wyrzuca więc niech Pan Falicz Kalego nie udaje tak najłatwiej oni be My nasi Cacy. Poza tym nich pan faliczi jemu podobni nie zapomina ze gdyby nie ci „komuniści” to by niestety bardzo to prawdopodobne krówki, świnki i inne zwierzątka pasał na jagódki Księdzu za darmochę chodził zbierać jak starsi powiadają co czasy przedwojenne pamiętają i na blogu głupot by się nie pisało. no i oczywiście Pan Passent obraża bo krytykuje że nasi rządzący już na konstytucyjnym Trybunale suchej nitki nie zostawili, ale Passentowi o odrobinę przyzwoitości nawet upomnieć się nie wolno. Znów Kali jak kali nie szanować nikogo dobrze jak ktoś upomnieć kalego czyli PiS obraza majestatu. olejniczak nie przyszedł na spotkanie do Belwederu bo protestuje przeciw manipulacjom przy drukowaniu dziennika ustaw be to jest be ale kiedy Prezydent jest niegrzeczny i oświadcza że jak Olejniczak na następne takie spotkanie nie przyjdzie to progu Belwederu za kadencji tegoż gospodarza nie przestąpi to już jest oczywiście ok. a i zacietrzewienie godne prawdziwego „Katolika” obawiam się ze za czasów II RP gdyby prezydent tak postąpił to byłby na tamtejszych „salonach” zlinczowany. Dlatego panie Falicz „kończ wstydu sobie oszczędź”. Pozdrawiam Marcin Maciejewski „wykształciuch” podpisałem się pełnym nazwiskiem bo ani się nie ukrywam ani swego nazwiska wstydzić się nie muszę. a jeśli podpisuje się nikiem to wyłącznie dlatego ze tak poręczniej a nie dlatego że się ukrywam jak sugerują „konspiratorzy”. MM.

  113. Panie Danielu (Czarny).

    Dziękuję za Pana blogi. Są one jak oaza na pustyni.

    Od ćwierćwiecza mieszkam na antypodach. Przedtem w Polsce działałem w NZS w Krakowie i oczywiście identyfikowałem się ze wszystkimi, którzy występowali przeciw ONYM. Oczywiście i wtedy byliśmy podzieleni – jedni bliżej KOR-u inni bliżej KPN czy ROPCIO, ale wszyscy po tej samej stronie – przeciwko NIM.

    To był piękny czas – wszyscy, jak mi się wtedy wydawało kierowali się wzniosłymi celami. A jeszczcze Kraków, szczególnie nocą, Piwnica pod Baranami i Młodość.

    My byliśmy czyści, nieskazitelni, a ONI – no wiemy kim byli ONI.

    Do głowy by mi wtedy nie przyszło, że kiedyś NASI będą bardziej obrzydliwi niż ONI, no ale tak się dzieje teraz.

    Po stanie wojennym chciałem odesłać IM mój polski paszport. Nie odesłałem. Teraz ta myśl powraca, bo okazuje się, że ci bracia są jeszcze gorsi. Tamci ONI mieli obce mocarstwo, któremu służyli; kiedy ci nowi ONI, bracia, Giertych, Lepper – rozwalają i pustoszą ten kraj w sposób niezrozumiały – przecież żadne obce mocarstwo nie zmusza ich chyba teraz do tego?

    Nie odeślę im mojego paszportu ponieważ po pierwsze – z Polski nie można się uwolnić i Polakiem się jest a nie bywa i po drugie, jednak wierzę, że oni prędzej czy później odejdą (w zapomnienie).

    Ja jestem żoliborzaninem z dziada-pradziadziada. Słyszałem, że bracia też są z Żoliborza i to mnie martwi – Żoliborz to moja ojczyzna i (mimo, że mieszkam teraz 17 tysięcy kilometrów od Żoliborza) nie mogę pogodzić się z tym, że ONI byli moimi sąsiadami. Jaki wstyd.

    Jerzy Szafjański

    Armidale, Australia

  114. Słowa redaktora Passenta: „Maniacy w rodzaju Gwiazdy mają dziś swoje pięć minut (które bardzo się dłużą). […] Jeżeli nie Wałęsa, Borusewicz, Mazowiecki, Kuroń, Michnik – to z kim Walentynowicz i Gwiazda obalili komunizm? Wygląda na to, że z bezpieką.”

    Dziwnie brzmią w tekście wybitnego publicysty epitety w rodzaju „maniacy” i aluzje do bezpieki.

    Andrzej Gwiazda być może popełnił wielki błąd, rzucając oskarżenie na dawnego kolegę, ale autor tego blogu też popełniał błędy, też miał swoje pięć bardzo długich minut – choćby wtedy, gdy w stanie wojennym bronił komunizmu, i gdy też mogło wyglądać, że czyni to ręka w rękę z bezpieką, co mu niejednokrotnie zresztą, może niesprawiedliwie, zarzucano – a jednak zachowuje się jakby tamte lata nagle zniknęły z jego życiorysu i jakby miał prawo szkalować mianem maniaka szlachetnego, dzielnego, uczciwego człowieka. A potem z całym spokojem dodać, że „niektórzy piszą błotem”

    Może to kogoś zdziwi, ale ten „maniak” do dziś mieszka z żoną w tym samym co za komuny mieszkaniu, na 10-tym piętrze wieżowca w Gdańsku-Żabiance. Mają 35 metrów kwadratowych z ciemną kuchnią (cytuję za Rzeczpospolitą) i nic poza wspomnieniem lepszej Polski, którą cieszyliśmy się wszyscy 27 lat temu przez kilkanaście krótkich jak pięć minut miesięcy.

  115. Diaspora jest czujna! ( Albo – nie )

    Natalia – 15. 05., godz. 22:24

    To nie wola zemsty czy odwetu to koniecznosc historyczna aby
    mlodzi ludzie i ci ktorych traktowano jak powietrze, mogli zrozu-
    miec geneze i podwaliny systemu, ktory odszedl, oby na zawsze.
    Rozchodzi sie o zdjecie maski z mechanizmu i nic wiecej.

    Zwrocmy sie do ludowej madrosci – lepsza jest najgorsza prawda,
    niz najlepsze klamstwo i obluda.

    Naga prawda bywa koszmarna, a jej brak ?
    Pytanie – dlaczego nie dokonano tego wczesniej ?, jak wszedzie
    w tzw. cywilizowanym swiecie.

    F.S. von/od Diasporski

  116. Dzisiaj mija siódma rocznica śmierci Andrzeja Szczypiorskiego, wybitnego pisarza i przyzwoitego człowieka. Może to lepiej, że nie dożył tych czasów, bo pewnie znalazła by się na niego jakaś teczka…

  117. Mnie sie wydaje, ze ten blog to takie towarzystwo wzajemnej adoracjji frustratow, ludzi tesknioacych za PRLem, ktorzy znaleznli sobie platforme dla swojej agresji.
    Moderatorzy blogu zas prawie nie publikuja krytycznych glosow – ot tak dwa trzy dla higieny. Nie dziwie sie, ze agresje tekstow

  118. agata 15.05 godz.15.13
    Nie wytrzeźwiałaś od niedzieli ? Jak można życzyć DP we wtorek po południu frekwencji na p o n i e d z i a ł k o w y m spotkaniu w Katowicach.
    Reszta Twoich „złotych myśli” wyjątkowo słuszna. Pozdrawiam fankę.

  119. Uwaga: PiS i „Rz” manipuluja (jak zwykle).

    „Dziennik Ustaw z wyrokiem Trybunału w sprawie lustracji ukazał się wczoraj po południu. Zasada, że obywateli nie wolno trzymać w niepewności co do treści prawa, nie została naruszona – pisze znany konstytucjonalista” i ekspert prawny „Rzeczpospolitej”, prof. Piotr Winczorek.

    A więc wielokrotne stwierdzenia J. Kaczyńskiego (premiera) i jego rzecznika, że nie wiadomo, kiedy dokładnie będzie opublikowane orzeczenie TK (choc zależało to wyłącznie od premiera!), może za kilka dni, może wcześniej, zmienianie tych oświadczeń, raz na wcześniejsze, dające nadzieję, raz na późniejsze, odbierajace nadzieje i dezorientujace, uzasadnianie ich argumentem wskazującym na nieznajomość konstytucji przez premiera (mówił, że każda ustawa, jak orzeczenie TK, musi być opublikowana niezwłocznie, podczas gdy okazało się, na co wskazał TK, że tylko urzeczenia TK maja taki warunek wpisany konstytucyjnie), oraz w oczywisty sposób uchylanie się od stwierdzenia, że publikacja nastąpi przed upływem terminu obowiązywania (sic!) niekonstytucyjnej ustawy –
    – a więc wszystko to, wg „Rz” i jej konstytucjonalisty, wskazuje na fakt, że obywatele NIE byli trzymani w niepewności przez rząd!
    Potraficie wyobrazic sobie większy cynizm?

  120. Alinko, kochanie
    Żle Ci się wydaje. To jest blog wykształciuchów sfrustrowanych rządami ciemniaków

  121. Alino 08.55
    poczułem, że Twój wpis i mnie dotyczy wiec postanowiłem odpowiedzieć: nie wiem jak inni, ale mi do tęsknoty za PRL dość daleko. Z resztą zacytuj choć jeden wpis kogokolwiek na tym blogu, w którym taka tęsknota się pojawia.
    Frustratów tez jest chyba niewielu – chyba że ludzi sfrustrowanych IV RP – to na pewno tak!
    A co do agresji: przeczytaj sobie proszę jeszcze raz swój wpis, poczytaj wpisy ludzi o podobnych poglądach do Twoich. A później spróbuj znaleźć podobnie agresywne z tych o których piszesz.
    Jakby to powiedzieli za naszą zachodnia granicą – Denken tut nicht weh!
    Pozdrawiam

  122. haha to taki typ, co nie potrafi się sobą dość nacieszyć. 😀
    Same frenety! 😀
    No ale już stawianie nam przed oczy, jako wzoru, człowieka, który niczego w życiu się nie dorobił, za wyjątkiem 37-metrowego mieszkania z ciemną kuchnią, to już gruba przesada. Przypuszczam, że jest to w dodatku mieszkanie w wersji „lokatorskie” i teraz zostanie on wraz z żoną na tym „majątku” uwlaszczony za złotówkę. Tak postanowił sejm najjaśniejszej. 😉
    Otóz dla mnie i wielu mnie podobnych, ktoś taki nie jest żadnym wzorem, bo jakim wzorem może być życiowy abnegat, który sam o siebie nie potrafił zadbać, a teraz czeka na sprawiedliwość, która da mu mieszkanie, pieniądze i stanowisko, a także mocf decydowania o innych. To jest chore!!!
    Przypominam sobie niedawną akcję ogólnopolską i wykraczającą poza granice kraju, gdy obojga Gwiazdów poszukiwał GOPR i służby graniczne, jako zaginionych w górach. Nasi bohaterowie nie raczyli nikogo powiadomić gdzie się wybierają i kiedy powrócą. To jest sprzeczne z podstawowymi zasadami turystyki. Świadczy także o głębokiej pogardzie dla ludzi, którzy byli zmuszeni narażając własne bezpieczeństwo, poszukiwać ich na dużym obszarze, w bardzo trudnym terenie. W tym czasie ktoś mógł naprawdę potrzebować ich pomocy.
    No i co?
    Wrócili, powiedzieli, że nic się nie stało… i cześć.
    Nawet zwykłego Przepraszam nie było.
    Ja takich ludzi nie podziwiam. Ja takich lekceważę.

  123. Za największe osiągnięcie rządów IV RP uważam uruchomienie kuli śniegowej, masa krytyczna powstała po rozwiązaniu WSI i ustawie „lusterkowej” ..itd. Będziemy się lusterkować do końca, do bólu, a obrzucać błotem jeszcze kilka pokoleń i po teczkach w kraju będziemy ich szukać w Moskwie, Berlinie, Waszyngtonie, Londynie i na Kubie.
    PS. Stanąłem w obronie A. Gwiazdy, ponieważ został sprowokowany do takiego zachowania. Druga osoba w Solidarności nie była na jubileuszu ?. A. Gwiazda jest starszym i wielkim człowiekiem, a w rękach twórców IV RP może stał się narzędziem do realizacji dzikich celów politycznych /może jestem w obłędzie /.

  124. Alino 08.55:
    Uderzyłaś w stół, więc się odezwałem. Tak jak Lucjan nie jestem agresywnym frustratem, mam przyzwoite wykształcenie, niezłą prace, sytuacje materialną trochę powyżej średniej, przez ostatnie trzy lata osiągam niezłe dochody z giełdy, płacę po kilka tysięcy rocznie podatku od transakcji giełdowych i po prostu szlag mnie trafia, że płacone przeze mnie i podobnych jak ja wykształciuchów podatki są marnowane na realizację populistycznych planów Kaczyńskich, Leppera i Giertycha. O standardach państwa demokratycznego ładnie napisał Torlin w jednym z sąsiednich blogów, więc nie będę się powtarzał. Przeczytaj sobie post Jerzego Szafjańskiego (nick Safka), bo moje doświadczenia są dokładnie takie same, mimo że od Safki (pozdrowienia) jestem parę lat starszy.

  125. Stefan – 15.05., godz. 21:31; Natalia- 15.05., godz. 22:24; Marcin Maciejewski – 16.05., godz. 00:01.
    Przyłączam się.

    Safka – 16.05., godz. 01:46.
    Nie pojmuję czemu tak ochoczo Pan Falicz i zwolennicy- podobnych do jego- wizji, odwiedzają Gospodarza. Czy dlatego, że mogą swobodnie i do woli sobie pokopać po kostkach, nie zważając na jakość swego obuwia, ani o nie nie dbając?

    Sympatyk – 16.05., godz. 10:54.
    Zdaje się Pentagon opracowuje (zaczął chyba od Hitlera) portrety psychologiczne ważnych w polityce światowej osób. Tam są najlepsze teczki. Czemu nie domagamy się ich otwarcia? Byłoby się z czego uczyć. Nasze teczki z pewnością nie dorównują tamtym poziomem, więc otwarcie archiwów z teczkami u nas postępu nie przyniesie, może nawet nas cofnąć. W rozwoju.

  126. Dziękuję ANCA, wszyscy mają mnie za ponurego typa. Ty jedna mnie doceniłaś.

    A Gwiazdę niech raczej ocenia historia.

  127. Alina
    co właściwie rozumiesz pod pojęciem „agresja”? Pytam, bo mam wrażenie, że słowo to, zgodnie z powszechnym rozumieniem, pasuje właśnie do aktywności przeciwników DP a zwolenników niesławnej IV RP. Właściwie to Twój post jest tego idealną ilustracją.

css.php