Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

22.05.2007
wtorek

Sprawiedliwość ludowa

22 maja 2007, wtorek,

Sądy zostaną rozwiązane i zastąpione Trybunałami Ludowymi. Będą się opierać na ludowym poczuciu sprawiedliwości – napisał wczoraj na tym blogu Krzych. Niestety, trzeba się zgodzić, że sprawy zmierzają w tym kierunku. Świadczy o tym zupełnie niesłychana (nawet jak na standardy PiS) wypowiedź min. Ziobry, że „w tej sprawie (dra G.) ostatecznym sądem będzie sąd opinii publicznej. Dlatego spowoduję ujawnienie materiałów dowodowych, które zebrała prokuratura. Każdy będzie mógł wyrobić sobie zdanie, czy rzeczywiście pan dr G. jest bohaterem (…). Tym sądem będzie sąd wszystkich, którzy poznają zebrany w sprawie materiał dowodowy.”

Ziobro insynuuje, że ktoś (oczywiście „Gazeta”) usiłuje zrobić z dra G. bohatera. Tymczasem nikt (poza ministrem) nie wypowiada się o winie dra G., ale o metodach, jakie ostatnio się stosuje, o sposobie aresztowania, o presji na sąd, o stwarzaniu atmosfery, w której trudno będzie o sprawiedliwy osąd, a sędziowie, jeśli nie pozwolą się zastraszyć, urosną do rangi bohaterów, jak sędziowie Trybunału Konstytucyjnego. Nie było w wolnej Polsce władzy, która tak lekceważyłaby sądy i sędziów.
 
Ze słów min. Ziobry wynika, sędziowie i sądy, z całą ich procedurą kontradykcyjności, nie są nam potrzebne, nie jest potrzebna analiza dowodów, domniemanie niewinności, prawa oskarżonego do godziwego procesu – wystarczy tłum. Tłum, który (podobnie jak bracia rządzący) jest za karą śmierci, tłum, który (w odróżnieniu od braci) nie zawracał sobie głowy studiowaniem paragrafów, tłum, który uważa, że dookoła wszyscy kradną i oszukują, tłum, któremu Ziobro i Kaczyńscy codziennie sączą, że ludzie są źli, tłum, który jednym gestem kciuka pozbawi oskarżonego życia, a następnie uda się do urn wyborczych, żeby głosować na jedynych sprawiedliwych, tych, którzy wreszcie zaprowadzą w tym b… porządek. Po co minister Ziobro polecił prokuraturze wszcząć kroki w sprawie Kwaśniewskiego, po co ośmiu prokuratorów kręciło się w sprawie Barbary Blidy i innych, po co ma być przesłuchanych ośmiuset (!!!) świadków w sprawie dra G., jeżeli bez względu na wyrok – naród wie lepiej?

Naród śledzi media, przeczytał w „Fakcie” o odrażających zbrodniach i jest gotów do wymierzenia kary. „Doktor śmierć” nie ujdzie z życiem. Naród, zgromadzony na stadionie w Chorzowie, po wysłuchaniu najbardziej popularnego i skutecznego polityka IV RP, uniesie rękę w geście skazującym dra G. i każdego innego, którego wskaże pan minister. Winny? – Winny, winny, winny! – będzie powtarzało echo. Im bardziej plugawe czyny zdemaskuje rząd, im bardziej odrażających rzuci na stadion przestępców i zamknie tych w stalowych klatkach, tym bardziej zadowolony będzie tłum, który po wypiciu piwka, zadowolony, że wreszcie jest bezpiecznie i sprawiedliwie, wróci do swoich legowisk, włączy telewizję i będzie się oglądał na ekranie: „Tam, tam stałem, zaraz za szubienicą.”

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 74

Dodaj komentarz »
  1. Mam głęboką nadzieję, że nardów w moim mieście nie będzie podnosił rąk w skazujących gestach.
    Zresztą miasto, choć prawicowe, było wyraźnie za PO (i za Tuskiem), a przeciw PiS i Kaczyńskiemu. (Nie, żebym kochał Tuska, ale jednak jakaś różnica to jest.)

  2. PS. A Roland Friesler i ta słynna scena odrzucenia kodeksu, bo przecież sprawiedliwość ludowa jest wyższa i naród wie lepiej, rzeczywiście wciąż mi się przypomina gdy słyszę argumenty rządzących…

  3. Witam
    Zgadzam cię, co do tego, że politycy (głównie strony rządzącej) brutalnie nadużywają wolności słowa do walki z ‚wrogami ludu’. Ale wrogów ludu (a może braci…) Panie Danielu jest tylu, że żaden sąd stosujący „sprawiedliwość ludową” nie byłby w stanie ich wszystkich skazać.
    Przyznał Pan rację Krzychowi, że: „sprawy zmierzają w tym kierunku”. Dla ścisłości dodam, że sprawy „te” są „pchane” z zawrotną prędkością, ale NIGDZIE nie zajadą.
    Moim zdaniem nie ma się, co dziwić liczbą 800 świadków. Lepsze to niż 800 sędziów…

    Pozdrawiam

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Czyżby jedynym postępem cywilizacyjnym było przejście od „chleba i igrzysk” do „piwka i telewizji”?

    A kiedy nastąpi mianowanie konia senatorem? A może kota?

  6. Panie Redaktorze:

    Ale jak oddzielić to, o czym Pan pisze, od demokracji, zachowując jednocześnie tejże demo-kracji (władzy ludzi) istotę?
    Elementy „oświeconego nadzoru” nad praktyką demokratyczną wprowadzane były (lub zachowywane w zmodernizowanej formie) do systemów demokratycznych w czasie, gdy w sposób organiczny tworzyły się w XIX w. i wieku XX do przełomu lat 60-70. Od tego czasu już się tego zrobić nie da. W nowych tzw. demokracjach, niejako kooptowanych, a nie tworzonych organicznie przez społeczństwa, „oświeconego nadzoru” bez naruszenia samej istoty demokracji wprowadzić się nie udaje.

    Czyżby więc zmierzch demokracji jaką znamy? Albo powstanie na świecie nowej „żelaznej kurtyny”, tym razem trwałej na zawsze?

  7. Z dra G. Zrobili „dr” Mengele.Minister Ziobro nie ustapi bo to by oznacząło jego pomyłkę,a jak wszyscy wiemy obecny rząd jest nieomylny.Dlatego chcą się ratować od kompromitacji rzucając ochłap mięsa hienom(czytelniką takich poważnych gazet jak „Fakt”).Coraz bardziej się wstydzę że mieszkam w tym kraju.

  8. Panie Danielu!
    Ale CO MOŻNA ZROBIĆ, żebyśmy wrócili do III RP, zamiast się oddalać? Czy już tylko palić komitety?!

  9. Przed chwilą w TokFM J.M.Rokita pałał swiętym oburzeniem, że Kwaśniewskiemu wszystko wolno i oczywiście poparł śledztwo Ziobry w sprawie pieniędzy Pinczuka. Gdyby nie osobiste animozje i inne preferencje w dziedzinie nakryć głowy, JMR mógłby być trzeci z braci, bo poglądami nie róznią się wcale.
    Jeżeli chodzi o interpretację prawa i wymierzanie sprawiedliwości, to znalezienie się w kręgu braci K powoduje, że największy łotr odzyskuje cnotę, jak dziewica konsystorska. Nie jest ważne, że Wassermann ma swoje za uszami będąc prokuratorem w PRL, że Kryże wsadził do pudła Komorowskiego, bo oni są nasi. Wiadomo że teczki SB są stuprocentowo wiarygodne, tylko teczka Jarka K. została sfałszowana, nie jest też prawdą co dwaj inni profesorowie mówią o przeszłości prof. Mąciora, bo on jest nasz, a to oznacza, że jest z definicji prawy i sprawiedliwy. A Blida na pewno była winna, przecież niewinny człowiek wierzy w Prawo i Sprawiedliwość i samobójstwa nie popełni, chociażby dlatego, że to grzech.

  10. Tyle lat różnych doświadczeń a tu człowiek jak nie mógł tak w dalszym ciągu nie jest w stanie pokonać swej ułomnej natury
    Wiele spraw niepokoi w naszym ukochanym kraju, ale tak się ostatnio dzieje ze prosta ZEMSTA próbuje stać się prawem, WIELCY STRAZNICY uwalniają w narodzie najdziksze instynkty wmawiając, że przecież nic złego w tym nie ma, że to zdrowy odruch, że to normalne moralne i nie należy takich odruchów tłumić
    Mechanizm jest prosty człowiek wysyła człowieka by nienawidził innego człowieka, który właściwie to nic złego mu nie zrobił, którego nawet nie zna osobiście by nim pogardzał

    Rozstrzelajmy
    wszystkich niebieskookich blondynów
    a co
    i koniecznie tego
    który w kieszeniach płaszcza
    nosi kolorowe skrawki snów
    on to dopiero jest niebezpieczny
    roztargniony poeta
    włamywacz
    w zielonym płaszczu
    z kasztanową czupryną
    namów go
    włosy na platynowo
    i pod ścianę

  11. Ziobro złamał art. 42 pkt. 3 Konstytucji RP (Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.) i co? Możemy go pocałować we wszystko, co tylko nam podstawi do pocałowania.

  12. Olek51 pisze: „Przed chwilą w TokFM J.M.Rokita pałał swiętym oburzeniem, że Kwaśniewskiemu wszystko wolno i oczywiście poparł śledztwo Ziobry w sprawie pieniędzy Pinczuka. Gdyby nie osobiste animozje i inne preferencje w dziedzinie nakryć głowy, JMR mógłby być trzeci z braci, bo poglądami nie róznią się wcale.”

    Wydawać by się mogło, że JMR to rozsądny człowiek, ale jego rozdęta ambicja nie pozwala mu działać racjonalnie. Żeby być zauważonym jest gotów palnąć największe głupstwo i założyć najdziwniejszy kapelusz.

  13. Zwykle było tak, że sądy byly ostoją dawnych wartości, nie nadążając za potrzebą zmian, władze chciały forsować tempo zmian. W Polace jest dokładnie tak samo. Czy to coś złego? Nie!!! Władza (zwłaszcza chcąca naprawdę zmienic kraj) ma swoje zapędy, sądy te zapęty trochę hamują i w ten sposób monteskiuszowski system podziału władzy działa idelanie. Czyli demokracja w Polsce ma się naprawde dobrze. I o to chodzi!

    Pozdro
    Kazu78
    http://warszawa78.blox.pl

  14. mam nadzieję że na Śląsku takie szopki/igrzyska nie przejdą
    już tylko nadzieję…

  15. Standardy prawa i sprawiedliwości wyznawane przez min. Ziobro to LINCZ.
    To jest cofnięcie wymiaru sprawiedliwości do czasów Dzikiego Zachodu. Komuna propagując tzw. sprawiedliwość ludową wprowadziła m.innymi instytucję ławników nomen omen, ludowych, w latach 50-tych działały również różne Komisje Specjalne potem Kolegia Karno – Administracyjne przemianowane następnie na Kolegia d/s Wykroczeń. Komuna chciała „sprawiedliwość ludową ” zinstytucjonalizować ale do propagowania linczu się nie posunęła.
    O tempora, o mores quousque Ziobro ……….

  16. Tak, a na Podlasiu PIS wygrał kolejne wybory. PIS-owcy są ich, myślą, jak Kowalski, mówią, jak Kowalski, modlą się, jak Kowalski i tylko patrzą, jakby sąsiadowi stodołę spalić – też, jak Kowalski. (MOge tak napisać, bo z domu jestem Kowalska) I skąd te pretensje do garbatego, że ma proste dzieci? Tacy jesteśmy. Żadna „impreza” nigdy nie gromadziła takich tłumów, jak publiczne egzekucje. I nie można obrazić się na 30 – 40 % własnego społeczeństwa, że mentalnie tkwi jeszcze w ciemnych wiekach. Trzeba im dać czas , środki i narzędzia, żeby zechcieli dołączyć do Europejczyków współczesnych. Trzeba uczyć I to jest podstawowa, misyjna robota mediów – nie wkładanie małpom brzytwy do ręki, kolejnych przepychanek, kolejnych awantur na wzór do naśladowania, ale otwieranie zakutych łbów sarmackich.

  17. Szanowny Panie Redaktorze!

    W moim wczorajszym wpisie pominąłem wzmiankę o publicznym wykonywaniu kary śmierci -jako o koniecznym składniku tzw. ludowego wymiaru sprawiedliwości.
    Dziękuje, że uzupełnił Pan w swoim blogu tę oczywistą choć mam naszieję, ze jeszcze daleko odsuniętą w czasie konsekwencję dzisiejszych przemian w kulturze prawnej. Niestety, obawiam się że wprowadzenie sprawiedliwości tłumu lub linczu w majestacie prawa może nastąpić szybciej niż się tego spodziewamy. Niepokoi mnie mianowicie znajdujący coraz szersze poparcie projekt upublicznienia wszystkich teczek osobowych w IPN.
    Wyjście proste i genialne: Wszyscy zlustrujemy się nawzajem. Tłumowi żądnemu krwi dla oceny bliźniego nie będzie potrzeba wiedzy historycznej o czasach PRL, fachowej wiedzy o metodach działania SB i metodologii pracy ze źródłami historycznymi (o konieczności posiadania takiej wiedzy przy pracy z materiałem archiwalnym przekonywał niedawno w Tygodniku Powszechnym pewien ksiądz -członek Kościelnej Komisji Historycznej).
    O winie i hańbie przesądzi skromny akapit napisany przez oficera SB. Można mieć jedynie nadzieję, że społeczną sankcją będzie jedynie niepodanie ręki i nikt nie dopuści się samosądów. Zapewne nasi wodzowie odniosą się do takich hipotetycznych sytuacji (myslę o samosądach) z dużą wyrozumiałością -wszak gdzie drwa rąbią tam wióry lecą.
    Czy naprawdę tak trudno wyobrazić sobie ilośc krzywd wyrządzonych opublikowaniem wszystkich dokumentów i poddaniem ich ocenie społecznej?
    Czy jedynym politykiem wzywającym do opamiętania i przywołującym niebagatelne normy prawne i etyczne jest senator Piesiewicz? Gdzie się podziali ci wszyscy „etycy” z PO?
    Jak długo będzie trwał postępujący proces zezwierzęcenia obyczajów społecznych?

    Nie wiem. Powoli przestaję wierzyć w następne wybory parlamentarne. Przy tym tempie destrukcji materii społecznej mozemy na nie długo poczekać.

    Lączę pozdrowienia,

  18. Zastanawiam sie dlaczego opozycja nie domaga sie postawienia np pana Ziobry (czy innych politykow bedacych u wladzy, a szargajacych wartosci demokratyczne) przed Trybunalem Stanu, a np dr G (oraz np obrzuceni blotem sedziowie TK) nie wnosi powodztwa cywilnego o znieslawienie czy podobne przestepstwo.

    Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze prawdopodobnie p. Ziobro przed Trybunalem nie stanie, a Sejm nie uchyli immunitetu wiec ewentualny proces musialby sie odbyc po wyborach. Ale moze przynajmniej bylby to jakis sygnal dla politykow, ze czasem jednak trzeba sie zastanowic zanim sie cos powie, w koncu nie kazdy z nich ma pewnosc, ze nastepnym razem wygraja wybory i nadal beda nietykalni. Moze tez bylby to sygnal dla spoleczenstwa, ze to co sie obecnie dzieje to nie jest „norma”, ze nie koniecznie trzeba sie godzic na wszystko co nam funduje obecna wladza, i ze jednak istnieje jakies prawo ponad Prawem i Sprawiedliwoscia?

  19. Sąd ludzi, którzy opierają się na osobistych kontaktach ze skazanym przez ministra zero doktorem G. a nie na zgromadzonych przez prokuraturę „porażających dowodach” jest dla tego lekarza pozytywny. Więc może jeszcze nie wszystkim udało się zaszczepić nienawiść do każdego, kogo wskażą bracia jednojajowi i stworzony przez nich zakon Podłych i Szczujących.

  20. To jest wlasnie prawo i sprawiedliwosc wg. braci mniejszych

  21. AnKa 09:18

    Pytasz się, czy już palić komitety.
    Jak mówił Kuroń: nie palić komitetów, tylko zakładać swoje.

    Ale „swoje” nie znaczy „dla siebie”. Przyjrzyj się wyobrażeniom i oczekiwaniom ludzi na temat struktury zarobków; dane na ten temat przedstawia obszernie dzisiejsza „GW”.
    Przyjrzyj się też porównaniu wyników wyborczych na Podlasiu w niedzielę z tymi sprzed kilku miesięcy (ogromny wzrost głosów na PiS).
    Przeczytaj uwagi Dawida Warszawskiego (we wczorajszej „GW” lub dzisiejszej „Rz”) na temat zmarnowanej szansy konwencji na UW.

    Trzeba zaczynać od początku!

  22. Wcale się nie zdziwię jak za parę lat Trybunał w Strasburgu zasądzi na rzecz dr G. i innych ofiar szaleństw Ziobry gigantyczne odszkodowania.Zapłaci rzecz jasna Rzeczpospolita…a nie pan Ziobro ze swojej kieszeni. A kto im łzy powróci? Kaczyńscy, Ziobro i cała reszta oszołomów grzmią o krzywdach jakie Polakom wyrządziła komuna ale widać jak na dłoni, że uczeń przerósł mistrza.

  23. Zastanawiające, jak bardzo etykietka raz przypięta jest trwała, bez względu na okoliczności i fakty. Kiedyś ustalono, że J.M. Rokita jest politykiem poważnym, mądrym i wiarygodnym. I tak w wielu umysłach do dnia dzisiejszego funkcjonuje, niezależnie od wszystkich piramidalnych bzdur, jakich „w międzyczasie” naopowiadał, niezależnie od wszelkich zdumiewających zwrotów i koziołków, których nawywijał. Wciąż pokutuje opinia, że jest on politykiem poważnym.
    Czy nie należałoby się nad tym problemem poważnie zastanowić? 😡
    Dzisiejszy felieton jest bardzo pesymistyczny i przypomniało mi się przeczytane kiedyś w młodości opowiadanie Adolfa Rudnickiego o przygotowaniu do festynu ludowego w małym miasteczku. Zapomniałam tytuł opowiadania, ale jego klimat, radosnego oczekiwania na wspaniały finał – cieśle stawiali rusztowanie – głęboko zapadł w moją pamięć.
    Mam wrażenie, że czeka nas powtórka z rozrywki.
    A że Żydów mało?… dobierzemy z naszych!

  24. Z Onetu:
    „Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro uważa publikację tygodnika „Newsweek” na temat profesora Władysława Mąciora za kłamliwy i oszczerczy atak na jego osobę.
    Tygodnik napisał, że Mącior, wiceszef komisji kodyfikacyjnej prawa karnego przy ministrze sprawiedliwości, na początku lat 80. przekazywał SB cenne informacje.’
    Zapomniał biedaczek, ze kto sieje wiatr – zbiera burzę. Moze to jest na nich metoda?

  25. Jo-Anna pisze: „Zastanawiam sie dlaczego opozycja nie domaga sie postawienia np pana Ziobry (czy innych politykow bedacych u wladzy, a szargajacych wartosci demokratyczne) przed Trybunalem Stanu, a np dr G (oraz np obrzuceni blotem sedziowie TK) nie wnosi powodztwa cywilnego o znieslawienie czy podobne przestepstwo.

    Ja też tego naprawdę nie rozumiem. Każdy, kto widzi, że prawo jest łamane, powinien na to reagować. Opluwany powinien bronić się stosując wszystkie dostępne narzędzia prawne. To jest obywatelski obowiązek, do licha!

  26. ANCA 12.02
    Muszę sprostować, zawsze uważałem JMR za nadętego durnia, typowego wyszczekanego krakusika, spaczonego wychowaniem w dulszczyżnie, przez zachwycone nim ciotki.
    BTW, Kto tu podrzucił tego trolla Kazu 78 ? Przecież on ze swymi „zapętami”jest głupszy niż ustawa przewiduje !

  27. mw, 11:44
    Dziękuję. Moze by tak jeszcze instrukcja zakladania komitetów 🙂

  28. Co z tego, że Kaczyńscy studiowali paragrafy, skoro nic im z tego nie pozostało i zachowują się gorzej of tych, którzy nie studiowali. Mam wrażenie, że pieniądze wydatkowane przez społeczeństwo na ich edukację zostały po prostu wyrzucone w błoto.

  29. Panie Gospodarzu.
    Pan jesteś czarnowidz, nic więcej. W dodatku taki, który wszystko dokładnie wie – wie, że dr G. jest niewinny, że B. Blida też niewinna, a nawet, gdyby okazało się, że jest winna, to i tak napisałby Pan, że nie jest winna, bo jak zdążyłam zauważyć dla Pana winni są inni, a broń Boże „ci”, a już o wejściu policji o 6.00 rano (łolaboooga!) do domu tej biedulki pisze Pan tak, jak gdyby miał się Pan za chwilę rozpłakać – smutny jest fakt samej śmierci jeszcze młodej przecież kobiety, ale nie chce mi się wierzyć, że raptem gazety, które piszą o jakichś podejrzeniach dotyczących jej osoby, piszą same brednie, więc dlatego są be! i na pewno są pod kontrolą PiS-u; wszystkie inne zaś, które piszą o tym, że Blidę powinno się uprzedzić o zamiarze przeszukania są dobre i na dokładkę demokratyczne.
    Wszystko, co mówi min. Ziobro, prezydent lub premier jest według Pana złe, wyssane z palca, czy czego tam jeszcze … .
    I zastanawiam się, czy faktycznie w tym kraju wreszcie uda się zaprowadzić porządek, skoro tak bardzo krytykowane są działania mające na celu wyjaśnienie jakiejś afery (w tym wypadku mam na myśli akurat Blidę).
    Czy to, że ktoś został wybrany posłem upoważnia go do czucia się aż tak bezkarnym?
    I na koniec jeszcze raz wrócę do Pana A. Kluski – oskarżono go, wytoczono mu proces, pozbawiono majątku, a on udowodnił swoją niewinność. Dla mnie jest to człowiek Z TWARZĄ. Czyż nie tak?

  30. TesTeg, Anca – rzecz w tym, że przed Trybunałem Stanu może postawić tylko Sejm – inny organ nie jest władny, a gołym okiem widać, że ten Sejm nikogo z winnych przed Trybunał nie zaciągnie.

  31. Ziobro jest najbardziej szkodliwym ministrem tego rządu, choć wszyscy panowie z PiS sprawiają wrażenie, jakby byli po kursach prawniczych z lat czterdziestych: wtedy można było chyba już po roku wymierzać ludową sprawiedliwość. I właściwie czemu teraz IPN ściga takich „prawników”? Nic innego przecież nie robili niż ich obecni koledzy, tyle że czasy były surowsze, więc kary też. Zresztą gdyby to od Ziobry zależało… Trzeba też pamiętać, że Ziobro tak się zachowuje, bo ma ambicje premierowsko-prezydenckie. Może się jeszcze doczekamy? Dziś Podlasie, jutro cała Polska.

  32. Patrząc na Pana Ministra Ziobrę mam wrażenie, że ten Pan idzie va banc, a tak bardziej kolokwialnie jedzie po bandzie dążąc do swojego celu. W trafności dobranych środków utwierdza go kariera jaką zrobił dzięki nim do tej pory. Nie da się ukryć wsiadł Pan Ziobro na wysokiego konia wskoczywszy na stanowisko Ministra Sprawiedliwości. I chce się piąć dalej. W tym celu robi wszystko co się da by tego dokonać. Co z tego, że jest to arsenał środków dość wątliwy (mam pełną świadomość, że to eufemizm w zderzeniu z posunięciami tego Pana, ale ostatnio już tak mnie mierzi ten chamski i bezczelny język polityków, że staram się nie zchodzić na tym polu do ich poziomu, bo jak ich słucham, gdy się okładają na zasadzie kto komu bardzie na forum publicznym dopiep…, to jak bym słyszała pukanie od spodu, a itak mam ciągłe wrażenie, że poziom dna się obniża): wykorzystywanie instrumentalne prawa, przekraczanie swoich uprawnień, wykorzystywanie prokuratury do walki politycznej, schlebianie populistycznym gustom przy tworzeniu prawa a nie poprawianie skuteczności już dzisiaj istwniejących i wcale nie łagodnych kar, deprecjonowanie sądów i niedopuszczalny nacisk na sędziów oraz kompletnie niedpuszczalne wypowiedzi na temat Trybunału Konstytucyjnego, można nawet rzecz w co najmnie j kilku przypadkach łamanie prawa, o łamaniu dobrych obyczajów, przestrzeganiu standardów zachowania w trakcie pełnienia funkcji publicznej i tym podobnych drobiazgach w oczach Pana Ministra już nie wspomnę. Pan Minister tak jak cale PiS przeanalizował do jakiego elektoratu trafiają tego rodzaju efektowne i nie wymagające wielkiego wysiłku intelektualnego posunięcia, które opakowane w efektowną demagogię i populizm oraz wraz z zaproponowanymi prostymi receptami rozwiązania problemów na ten elektorat postawił. Ja nie chcę tutaj deprecjonować tego elektoratu. To są często ludzie zawiedzeni, wykluczeni, tacy, którym się nie udało, czasem mało wykształceni, czasem ze środowisk zamkniętych – wiem, co mówię, sama pochodzę z pegerowskiej wsi i wiem jak tam ludzie myślą i dlaczego w takich miejscach wygrywa Samoobrona bądź PiS. Ja chcę tutaj powiedzieć, że budzi moje obrzydzenie cynizm z jakim Pan Minister Manipuluje opinią tych ludzi, jak wykorzystuje proste negatywne emocje odwety na tych którym się udało a nam nie. Mam też wrażenie, że Pan Minister trochę tych ludzi rozumie, bo jemu się też nie udało – nie przyjeto go na aplikację prokuratorską w Krakowie, w Katowicach skończył aplikację, ale już prokuratorem czynnym nie było mu dane zostać. Jakoś o jego dokonaniach na studiach prawniczych też nie słuchać przesadnie. Korzysta też a autorytetów prawnych tylko takich, których poglądy są zbieżne ze stanowiskiem, które on teraz reprezentuje. To prosta metoda – zgadzamy się, nie o czym dyskutować, nie trzeba się niczym wykazywać – przede wszystkim wiedzą – i nikogo przekonywać do swoich racji, żadne argumenty merytoryczne nie są potrzebne. Dlatego tak bardzo irytują Pana Ministra ludzie o innych od niego poglądach, którzy zmuszają go do merytorycznej dyskusji, do której on kompletnie nie jest przygotowany, wydaje mi się, że przede wszystkim merytorycznie. To są ludzie o konkretnym dorobku zawodowym – adwokacji z pozycją w zawodzie, profesorowie prawa itd. Jak mu wykazują jego braki wiedzy, to Pan Minister merytoryczną rozmowę zamienia w pyskówkę i zamiast argumentów rzeczowych padają argumentu ad personam. Jak się zniszczy człowieka, który podważa nasze zdanie, to i jego słowa przestają mieć rażenie. To jest styl działania Pana Ministra, który ma niedościgły wzory w osobach Pana Premiera i Pana Prezydenta. Zresztą w przypadku obu Panów ich wiedza merytoryczna w zakresie prawa ostatnio została poddana bezlitosnym egzaminom i nie wyszli z nich obaj Panowie obronną ręką. To smutny obrazek Pana Ministra, bo oprócz tego co napisałam, ma Pan Minister ogrom ambicji (mam wrażenie, że jest ten ogrom bardzo sfrustrowany trudnościami, jakie go spotkały), dużo bezwzględności, brak zahamowań, tupet i pewność siebie i z etyka też nie jest Panu Ministrowi po drodze. Skupiam się na negatywach, bo pozytywów jakoś mi Pan Minister nie zademonstrował w trakcie sprawowania przez siebie tegoż urzędu. Ja nie wiem, czy Pan Minister wie, ale podobnych jemu w polityce już było wielu – nie szukając dalego równie arogancki i bezwzględny w eliminowaniu wrogów i nie zważaniu na opozycje był Pan Premier Miler i co mu z tego przyszło? Z wysokiego konia spada się z dużym hukiem, więc wszystko przed nami – Pan Minister doczeka się właściwej oceny. Rachunek polityczny też mu zostanie we własciwym czasie wystawiony. Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy. Buddyści zaś mówią, że to co oddajemy światu wraca do nas w dwójnasób. Może i elektorat, na który Pan Minister dzisiaj stawia jest liczniejszy niż takie wykształciuchy jak ja. Ale takie wykształciuchy jak ja też mają cos do powiedzenia. Natomiast frustracja i gniew ludzi zmanipulowanych, do których ta swiadomość dojdzie, że się było tylko otumanionym narzędziem w czyichś rękach, bywa bardoz groźny. Oby miał kto Pana Ministra bronić, chociaż życzę mu by poznał smak metod, które on dzisiaj stosuje wobec ludzi i swoich przeciwników, nie życzę mu był ich ofiarą. Ale widać on należy do ludzi, którzy jak nie poznają nawet boleśnie czegoś na własnej skórze to nie docenią ceny, jakie się płaci za takie praktyki. Życzę mu by tę cene poznał. Wtedy doceni i procedury, które dzisiaj łamie i nagina dla własnych potrzeb, wtedy przypomni sobie wartość ludzkiej godności i doceni ludzi takich prof. Zoll, broniący tych rzeczy. Myślę nawet, że Profesor będzie jednym z tych, którzy będą wtedy Pana Ministra bronili, bo nawet Pan Minister ma godność, której nie należy deptać. Mógłby to wkońcu zrozumieć…..

  33. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Gospodarz mial zawsze Wodza, wskazujacego kierunki.
    Kiedys byl nim „Diadia”, potem M. Rakowski, a teraz Krzych.

    Szanowny Panie Redaktorze, kiedy stanie Pan na wlasnych nogach
    i bedzie Pan pisal cos od siebie?

    F.S. von/od Diasporski

  34. foma 13:09
    Kaczyńscy studiwali paragrafy „marksistowskiego prawa pracy” i dokładnie to im we łbach pozostało

  35. Do mw zgadzam się i popieram – zakładajmy własne Komitety tak jak mówił Jacek Kuroń.

    Anca – instrukcja? – popytaj tych co zkaładali Solidarność, NZS i Komitety Obywatelskie. Wzorce są tylko trzeba zacząć. Nie dajmy sobie odebrać idei republikańskich i państwa obywatelskiego .

    I namawiajmy wszystkich do udziału w wyborach jako prawa i obywatelskiego obowiązku. Przecież o to chodziło też w SOLIDARNOŚCI

    Pozdrawiam

  36. Czy sady w III Rzeszy tez nie byly sadami ludowymi ?

  37. Po wypowiedziach min. Ziobro (y) i Szczygło (y) zaczynam się na prawdę bać.
    Gdzie się „chłopcy” zatrzymają?
    Do następnych wyborów (jeżeli będą) jeszcze 2 lata.
    Obyśmy dotrwali ( przetrwali) w dobrym zdrowiu. Będzie bardzo potrzebne, aby posprzątać po PiS i przystawkach.

    Pozdrawiam wszystkic i życzę cierpliwości. Każda tragedia kiedyś się kończy.

  38. ale jesteście czujni ;-))
    już ktoś tu podawał ten link:
    http://www.referendum2007.org/

  39. ale jesteście czujni ;-))
    już ktoś tu podawał ten link:
    http://www.referendum2007.org/
    fragment:
    Szanowni Państwo,

    Jacek Kuroń mówił – nie palcie komitetów, zakładajcie własne.

    Proszę zatem wszystkich, którzy m a j ą d o ś ć:

    – kpin z Konstytucji RP,
    – prób łamania charakterów na masową skalę,
    – nieprzestrzegania prawa przez organy rządowe,
    – obrażania i poniżania najbardziej zasłużonych dla Polski osób,
    – kryminalistów w rządzie RP,

    o wykorzystanie k o n s t y t u c y j n e j możliwości zmiany tego stanu rzeczy.

    Jeżeli zbierzemy 500 000 podpisów, możemy wystąpić o przeprowadzenie referendum w sprawie:

    1. Odwołania z urzędu Prezydenta RP

    2. Rozwiązania parlamentu RP V kadencji

    Druki, na których należy składać i zbierać podpisy dostępne są tutaj.

    Adres, pod który należy wysyłać listy:

    Referendum 2007
    Skrytka Pocztowa Nr 137
    70-779 Szczecin 39

    Listy proszę wysyłać z w y k ł ą pocztą!

    W wykazie proszę wpisać następujące informacje:

    Referendum ogólnokrajowe w sprawie odwołania z urzędu Prezydenta RP i rozwiązania Sejmu RP

    Pytania:

    1.Czy jesteś za natychmiastowym odwołaniem z urzędu Prezydenta RP Lecha Aleksandra Kaczyńskiego?

    2.Czy jesteś za rozwiązaniem Sejmu RP V kadencji?

    Czas najwyższy wstać z kanapy i zebrać chociaż 10 podpisów wśród najbliższej rodziny. Możemy zmieniać świat na lepszy, trzeba tylko chcieć. Narzekaniem w domowym zaciszu doprowadzimy samych siebie do upadku.

    „Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku”

    Justyna Romanowska,

    poniżej jest wzór pisma

  40. no to teraz proszę bardzo: kto do gadania, do biadolenia, a kto do działania

  41. Małe sprostowanie. Gdy scenariusz redaktora się spełni i sądy ludowe staną się faktem, minister Ziobro zapewne nie poprzestanie na banalnej szubienicy i wtedy syty zemsty tłum będzie mógł w domu mówić przed telewizorem „Tam, tam stałem, zaraz za gilotyną.”

    Na pociechę warto dodać, że Ziobro ma w tej chwili bodaj 36 lat, czyli tyle samo co niefortunny gilotyniarz Robespierre, gdy sam został zgilotynowany bez sądu. Ale nie snujmy na podstawie tej zbieżności zbyt pochopnych nadziei.

  42. Ziobro, Szczygieł oraz inny dób i ptactwo w języku mało dla innych zrozumiałym (no bo wiadomo to jakieś wykształciuchy) przekazują sygnały:
    ZOMO ma milczeć, a my zrealizujemy naszą chorą wizję państwa.JKJK zgadzam się z Tobą, tylko że scena finałowa będzie straszna i dlatego często dopada mnie zwyczajny ludzki strach. Jest gorszy niż w 1982 r. bo wtedy miałam liczne grono przyjaciół i ludzi myślących podobnie jak ja. Dzisiaj pustką los mnie otacza i jak tu sie nie bać?

  43. Ostatni akapit (ten ze stadionem w Chorzowie w tle) przywoluje mi na mysl final filmu „The Wall” Pink Floyd. To dosc sugestywna scena. Juz widze Ziobre w peruce prokuratorsko-sedziowskiej i slysze tlum skandujacy „Pod sciane ! Pod sciane !”

    Prawde mowiac to, co saczy sie ze zlotych ust Ziobry czy Szczygly po prostu mnie przerasta jako kogos z podstawami edukacji prawniczej. Nawet Bafia, ktory byl moim wykladowca na studiach i ministrem „sprawiedliwosci” za Gierka nie wygadywal takich rzeczy jak Ziobro.

    Piso-bolszewizm…

    Jacobsky

  44. Proszę Państwa! Spokojnie… Właśnie sąsiadowi przywieżli… trumnę. Za gorąco…za gorąco…
    Poczytajcie Poetów…

    Do kazuyoshi78
    Przyszedł śmierdziel do śmierdziela i stwierdził,
    żę się ktoś dopuścił smrodu – bo śmierdzi…
    [J. Tuwim]
    …………………………….
    Kecaj, foma, AnKa, toma, JerzyK:
    Zaraza rośnie w świątek i piątek,
    ( Skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie )
    Idę na Polskę robić porządek.
    ( Skumbrie w tomacie, pstrąg ).
    ….
    Chce pan naprawić błędy systemu?
    ( Skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie )
    Był tu już taki dziesięć lat temu.
    ( Skumbrie w tomacie, pstrąg ).

    Także szlachetny. Strzelał. Nie wyszło.
    ( Skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie )
    Krew się polała, a potem wyschło,
    ( Skumbrie w tomacie, pstrąg ).
    [Gałczyński]
    ……………………………..
    Ewa:
    Pisze Pani „Wszystko, co mówi min. Ziobro, prezydent lub premier jest według Pana złe, wyssane z palca, czy czego tam jeszcze„ … Czy może Pani wyjaśnić o `czym tam jeszcze` myślała? To zaczyna być w tym upale – także politycznym – szalenie interesujące.

  45. Gospodarzu:
    czy mogłby Pan moze odpowiedziec na pytanie, w jaki sposob doszło do takiej degeneracji? Minister Sprawiedliwosci grozi linczem, Minister Edukacji pomawia zmarlego Kuronia o zdrade, wiceminister Edukacji chce usunąc ewolucje ze szkoł, poseł na Sejm na zamowienie Marszalka Sejmu bezczelnie kłamie przed Trybunalem Konstytucyjnym, Prezydent rozwala wywiad własnego panstwa. To tylko kilka przykładow. Jak moglo dojsc do tego, ze rząd nie upada po jednym takim wydarzeniu? Dlaczego ci ludzie sa bezkarni? W kazdym kraju znajdzie sie grupka łajdakow i załozy partie podobna do PiSu. Ale dlaczego PiS rządzi? Co sie stało pomiedzy rokiem 1989 a 2007, ze publiczne łajdactwo stało sie mozliwe i nic nie zapowiada konca ohydy?

    Pan jest obserwatorem od dawna. Pan obserwowal komune, festiwal Solidarnosci, stan wojenny, zmiane systemu w roku 1989, a teraz Pan obserwuje degeneracje rządu i klasy rządzacej. Jakie wnioski? Jak to jest mozliwe? Kto zawinił? Czy Koscioł, ktory przykrywa degeneracje długą sutanną? Lewica, ktora dostarczyła przykładow małostkowosci podczas swoich własnych rządow? Oswiecona prawica, czyli PO, ktora niekoniecznie jest oswiecona? Co sie takiego stalo w zyciu publicznym, ze do władzy doszli degeneraci i nic nie zapowiada ich odejscia? Na czym polega ta choroba, i w jaki sposob spoleczenstwo moze z niej wyjsc?

  46. Gotowosc Szanownego Ministra Ziobry do udostepnienia wszystkim zebranych materialow dowodowych jest godna pochwaly. Wreszcie kazdy bedzie mogl wyrobic sobie zdanie o winie czy niewinnosci Dr.G . W tej chwili jestesmy zdani na przepelnione emocjami relacje osob znajacych sprawe z drugiej reki. Inicjatywa Szanownego Ministra wprowadzi wreszcie jawnosc procedury, na podstawie ktorej oskarzono tego lekarza o powazne przestepstwo. To, ze prokuratura nie boi sie ujawnienia lini oskarzenia swiadczy o jej przekonaniu w prawdziwosc zarzutow. Wymiar sprawiedliwosci w panstwie demokratycznym powinien byc otwarty do wgladu dla obywateli zainteresowanych sprawa. Robienie z prawa dziedziny niezrozumialej dla profanow i ograniczonej w praktyce do waskiego kregu prawnikow jest niezgodne z zasadami sprawiedliwosci.

  47. Ewa 13:20

    ewa rozumiem, że tak Ci spodobało ćwiczenie Pana Kluski, że stwierdziłaś, że aby mieć TWARZ, to trzba najpierw przejś jego drogę. Ja zaś z jego historii wyciągnęłam inny wniosek – że należy zrobić wszystko, aby tego rodzaju historie się nie powtarzały. Nie przemawia do mnie stwierdzenie, że aby obronić swoją twarz trzeba mieć majątek, który na jej obronę trzeba stracić. A co z ludźmi, którzy tego majątku tak dużego jak Pan Kluska nie mają.

    Poza tym należy czytać ze zrozumieniem – wróc do tego akapitu, który mówi, że nie podobaja nam się metody dzisiaj stosowane. Nie zdarzyło mi się również przeczytać w opiniach dziennikarzy zaprzeczeniom czy obriny odnoszącej się do zarzutów łapówkarstwa, ale łapówkarz nie jest synonimem mordercy czy zabójcy.

    A jeszcze jedno – Kluska musiał udowadniać, że jest niewinny i na to stracił swój majątek. Ja jednak wolę państwo, w które to Klusce musiałoby udowodnić winę.

    Twoja wersja robienia porządku opiera się na zasadzie, że gdzie drwa rąbią tam wióry lecą, czyli jak ktoś chce tę Polskę wysprzątać i zrobić w niej porządek, to nie może się oglądać na drobiazgi. Powtarzam, Ci Ewo po raz któryś, to jest bardzo wygodne myślenie do momentu, gdy sama nie zostaniesz tymi wiórami lub inaczej mówiąc tym drobiazgiem, którego krzywda jest kosztem procesu oczyszczania. Jak tobie przyjdzie się oczyszczać i dowadniać, że nie jesteś wielbłądem, to zobaczymy czy masz majątek, który pozwoli Ci zachować twarz. Najławtwiej jest byż czyściicielem cudzych grzychów i za nie swoje pieniądze. Ja wiem, ty powiesz wzorem Premiera lub Ministra Ziobro – uczciwi nie muszą się niczego bać. Ale wiesz, ja potrzebuję podpowiedzi, jaka jest obecnie definicja uczciwości? Czy ta uczciwość mieści w sobie postawe Pana Kornatowskiego z początków jego kariery, czy ta uczciwość zawiera w sobie postawe Pana Sędziego Kryże, który równie surowo sądzi w kazdym systemie politycznym – totalitarnym i demokratycznym, czy ta uczciwość zawiera w sobie wersję życiorysu własnej matki, która niewiele ma wspólnego z rzeczywistością i jest tylko produktem na potrzeby kampanii i nie wspomina się na potrzeby kampanii nic o ojcu, który był rzeczywistym uczestnikiem walk w Powstaniu Warszawskim i który w PRL całkiem dobrze sobie radził i na pewno nie biedował, chociaż też na pewno nie był piewcą temtego systemu i tak można by mnożyć. Na dzisiaj mam bowiem wrażenie, że to jest uczciwe, prawe i właściwe, co uzna Pan Premier, Pan Prezydent lub Pan Minister Ziobro, ale wiesz, ja nie jestem tak inteligentna, żeby odgadnąć tok ich myśli i wiedzieć, co akurat dzisiaj będzie obowiązywać, a co już nie. Poza tym – nie chcę być zbyt wściska – ale skąd u tych Panów takie uprawnienia do definiowania, jakie sobie nadają. Więc wybacz ja mam inna definicję uczciwości niż uznanie tych Panów – ja się posługuję pojęciami nazwijmy to słownikowymi, encyklopedycznymi i ich postępowanie z obywatelami własnego kraju nie wydaje mi się uczciwe. Ja myśle, że jest to czystej wody cyniczna panipulacja w imię postawionych soie celów. Żaden cel nie uświęca środków i żaden cel nie usprawiedliwia czyjejś krzywdy, którą się w pisało w koszty porządku, rewolusji moralnej, czy jak to zwał. Bądź naiwna i wierz w to, że oni robią to w imię dobra kraju i twojego. Ale pamiętaj wiara i miłość tylko do pewnego momentu są ślepe od pewnego momentu muszą chcieć być takie. To tylko twój wybór.

  48. AnKa 12:59; borsuk 15:17

    Przypuszczam, że tak jak w 1976, najpierw trzeba kilku lat pracy „komitetów”, aby wynik referendum nie był jak skok z deszczu po rynnę.

    Stan umysłów, edukacji, doświadczeń, innymi słowy stan duszy społeczeństwa w Polsce, a w każdym razie jego wiekszości, jest w tej chwili stanem chorobowym, krytycznym. Na razie pożądane są lekarstwa działające podtrzymująco. Na kurację szokową jeszcze nie czas.

    Zakładajmy komitety. Działajmy w tych zakładanych. Niewielu oczekuje wiele lat pracy (i poświeceń!) na rzecz całości.

  49. Panie Danielu, trawestując wieszcza: gwałt zawsze się gwałtem odciska, pan Ziobro też stanie przed jakimś „ludowym” sądem i będzie się dziwił, że nie da mu się szansy na obronę. Kiedy skończy się jego ministrowanie daję głowę, że ci sami ludzie ,do których się dzisiaj odwołuje, ta sama ludowa sprawiedliwość nie zostawi na nim suchej nitki a wszystkie kciuki skierowane będą w dół, bo właśnie na tym ona polega. Zemsta to ponoć ambrozja bogów a przegrani-a jestem o tym przekonana, że ten pan będzie jednym z największych przegranych- poczuje na sobie swoje bolszewickie poczucie sprawiedliwości.

  50. Jaruta pisze: „TesTeg, Anca – rzecz w tym, że przed Trybunałem Stanu może postawić tylko Sejm – inny organ nie jest władny, a gołym okiem widać, że ten Sejm nikogo z winnych przed Trybunał nie zaciągnie.”

    Zgadza się, ale opozycja powinna jasno powiedzieć na czym polega przewinienie ministra i dlaczego kwalifikuje się do rozpatrzenia przez Trybunał Stanu oraz obiecać, że do tego doprowadzi.

    A każdy oszkalowany powinien dochodzić sprawiedliwości w sądach powszechnych.

  51. TesTeq napisał: [i]A kiedy nastąpi mianowanie konia senatorem? A może kota?[/i]
    Senatorem? Po co? Już wiceministrem jest. I jeszcze nas „uczy”.

  52. Przyznaję, wynajdywanie haków na niepokornych wykształciuchów stało się już nudne. Nareszcie mają coś na jednego z Kaczyńskich.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4153351.html

    A ktoś już tu zaczynał opowiadać bajki o polityce czystych rąk. Jak to jednak nigdy nie wiadomo.

  53. Do Ewy -wpis 22maja g,po 13.00
    Piszesz ,Kluska został pozbawiony majątku . Nieprawda!! .Po tym prokuratorskim śledztwie ,podarował na budowę Sanktuarium w Łagiewnikach 15 milonów złotych . Po tych niedobrych dla niego postępowaniach sprzedał swoje udzialy w ONECIE- cześci składowej OPTIMUSA – spółki giełdowej .Przypominam ,że wcześniej w listopadzie 1999 roku akcje Optimusa można bylo kupic poniżej 50 zł za akcję , a po Hossie w marcu 2000 roku ta sama akcja na giełdzie kosztowala w szczycie ca 330 zł ( Wiem bo sam na tej Hossie zarobiłem ) Odpowiadał za pozorny eksport na Słowację Komputerów, następnie pozornie importował te same komputery .Sprzedawano je do polskich szkół . Za ten sam budżet ,Ministerstwa Edukacji po prostu do polskich szkół dostarczono więcej komputerów .Zastosowano w dobrej wierze obejście polskich przepisow tamtego czasu ,i tyle na ten temat .
    To co pisze nie znaczy , że Kluska był przestępcą .Napisałem tylko to ,iż nie prawdą jest ,iz Kluska został pozbawiony majatku .

  54. Panie Redaktorze, Drodzy Współblogowicze,
    i znów pojawia się na blogu temat mojego „ulubionego” ministra. Ziobro jest b konsekwentny w tym co robi i utwierdza w przekonaniu (nie wiem jak innych, ale mnie tak), że ciągle i niezmiennie jest zerem. A może już nawet mniej niż zerem.
    Niepokoi mnie tylko fakt, że w sytuacji ewidentnego naruszenia prawa (konstytucji) przez ministra nikt nie jest w stanie wyciągnąć z tego konsekwencji. Jak to jest możliwe w, jakby nie było, państwie prawa. Jest to o tyle niepokojące, że prowokuje do pójścia jeszcze dalej, do łamania kolejnych granic prawa i przyzwoitości. Jak to już ktoś tu napisał do wyborów jeszcze 2 lata. W takim tempie, to ja już nie jestem pewien, czy wyborów doczekamy. A nawet jeżeli będą, to czy oprócz pis, będzie nam wolno na kogoś innego głosować…
    Pozdrawiam z upalnego Opola

  55. Wędrując niespiesznie po internecie dotarłam do strony „Przekroju” i felitonu Kazimierza Kutza „Koronacyjne obrzędy”. Cofnęłam się.

    Może ktoś jeszcze chce spróbować?

  56. elka 15.46
    Popatrz na wpisy, jakie się pojawiły dzisiaj na blogu. Gdy pomyślę, że nie wszystkim, tak myślącym jak my, chciało się napisać, to dochodzę do wniosku, że nie jest nas tak mało, tylko jak zwykle, brakuje nam organizacji.
    Zaczynam być lekkim optymistą. Może jednak nie będą rządzić pełnej kadencji?

    Pozdrawiam

  57. Jurgi, zamiast i w [i] pisz em (czyli literki e plus m) i będzie dobrze 🙂
    też się nabrałem na „i”

  58. ANCA pisze:
    „A że Żydów mało?… dobierzemy z naszych! ”

    A Bog rozpozna swoich, jak w chlubnej historii bezkompromisowych wojownikow o czystosc doktryny.

  59. Ewa napisala:
    „I na koniec jeszcze raz wrócę do Pana A. Kluski – oskarżono go, wytoczono mu proces, pozbawiono majątku, a on udowodnił swoją niewinność. Dla mnie jest to człowiek Z TWARZĄ. Czyż nie tak? ”

    Fantastyczna ilustracja stanu umyslow, ktory kultywuja Lechujarek. Kompletna ignorancja co do podstaw systemu prawa; sierotka nigdy nie slyszala ani o domniemaniu niewinnosci, ani o tym, ze to nie oskarzony ma „udowodnic swoja niewinnosc”, tylko prokuratura ma udowodnic sadowi, ze oskarzony jest winny.

    Umyslowa epoka kamienia lupanego. To za Dzierzynskiego sie udowadnialo swoja niewinnosc sledczym.

    Ale swoje wie na pewno: ze Blida winna, ze wszyscy maja cos za uszami, a Pan, Panie Passent, to czarnowidz i malkontent jestes.

    Za Stalina za posadzenie o malkontenctwo powziete przez organizacje zetempowska wylatywalo sie ze studiow. Godne modele, zaiste; i slownictwo tez traci bolszewicka mysza.

  60. Może p. zero zero skorzysta z pomysłu najlepszej w historii Minister Spraw Zagranicznych i zaprowadzi samoobsługę w wymiarze sprawiedliwości. Delikwent sam się oskarży (konsultacji udzielą nasi dyplomaci z MSZ), sam się będzie bronic (to każdy potrafi) sam wyda wyrok (dopuści się ściągę w postaci KK. Wykonanie kary pozbawienia wolności też będzie samoobsługowe – każdy będzie siedział we własnym domu pod czujnym okiem żony, matki lub teściowej.
    Oszczędności w porównaniu z zwyrodniałym aparatem sprawiedliwości będą ogromne, dodatkowo zaniknie korupcja, przecież nikt sobie sam nie wręczy łapówki.
    Jest to mój (już nie pierwszy) wkład w budowę taniego państwa – IV RP.

  61. Czarny scenariusz nam Pan przedstawił.Mam nadzieję,że nie po to, aby przerazić jeszcze bardziej tych,którzy z niedowierzaniem rozglądają się wokół,ale żeby zmobilizować.Tu nie wystarczy już uczestnictwo w wyborach.To za mało.Demokracj polega na uczestnictwie,dyskusji-deliberacji,w której możemy uczestniczyć dzięki mediom.Obecnie jest to niemożliwe.Politycy wszędzie straszą,brakiem wiedzy,ogłady i klasy.Komitety tak.Ale mamy też internet.Chciałabym przeczytać raport DiP.Wiedzieć więcej i więcej,czy to wystarczy aby po kolejnych wyborach być zadowolonym.

  62. Folwark Zwierzęcy??????????????????????????????????????????

  63. dla p. Feliksa Stychowskiego:
    najskuteczniejsze leki na zatwardzenie: BISACODYLUM (Bisacodyl, Pyrilax); CISAPRIDUM (Coordinax, Gasprid, Cisap); DOCUSATUM NATRICUM (Laxol, Laxopol); DROTAVERINI HYDROCHLORIDUM (No-Spa, No-Spa forte); LACTULOSUM (Duphalac, Lactulosum, Normalac, Normase, Lactolosum, Duphalac Dry); MEBEVERINI HYDROCHLORIDUM (Duspatalin, Duspatalin retard); METOCLOPRAMIDUM (Metoclopramidum, Metoclopramid 10, Metoclopramid 20); OXYPHENONII BROMIDUM (Spasmophen, Spasmophen duplex); PAPAVERINI HYDROCHLORIDUM (Papaverinum hydrochloricum, Spasticol); SENNOSIDES (X-prep); TRIMEBUTINUM (Debridat).
    Życzę otuchy, na pewno coś pomoże. Potem koniecznie proszę wrócić na to forum.

  64. A parę dni temu Andrzej Smirnow z PO powiedział w wywiadzie w Superstacji, że po następnych wyborach powstanie koalicja PO-PiS. Stefan Niesiołowski zarzeka się, że takiej koalicji nie będzie. Jan Rokita popiera praktyki Ziobro. No i dobre pytanie – na co tak naprawdę zagłosują ci, co zamierzają głosować na PO, gdyż im się wydaje, że to opozycja? Czy PO poza kunktatorstwem cokolwiek potrafi?

  65. Panie Danielu,

    w ostatnią niedzielę miałem okazję oglądać materiał dokumentalny z procesu popleczników Stauffenberga, tam został skazany na śmierć ksiądz ponieważ nie powiadomił władz Rzeszy o spowiedzi jednego z zamachowców, a treść tej spowiedzi mogła sugerować, że chodzi o zamach na Fuerehra.
    PiS i Ziobro nawet nie wiedzą jak bardzo im blisko do hitlerowskiego wymiaru „sprawiedliwości”.

  66. Gdy tak sobie czytam o sprawiedliwości wg. Kaczyńskich przypomina mi się kultowy film Jefima Dzigana „My z Kronsztadu”, nakręconego zresztą według „Tragedii optymistycznej” Wsiewołoda Wiszniewskiego i scenę, gdy na okręcie pojawia się babuszka i wskazuje na marynarza, który jej ukradł pieniądze. Sąd jest krótki, marynarz wylatuje za burtę. Za chwile okazuje się, że babuszka coś chowa, a to są właśnie te pieniądze. Sąd jest krótki, babuszka wylatuje za burtę. I dokładnie tak samo wygląda prawo i sprawiedliwość (ius et lex jak mawiał rzecznik Kochanowski) według Kaczyńskich i ich Ziobra.

  67. Zamiast Trybunału Ludowego /za wysokie koszty / można wprowadzić instytucję lekkich tortur, które mogą być wykonywane przez najbardziej oddanych pracowników obecnej koalicji tzw. torturownicy kalibru lekkiego „TKL”. W kraju wystarczy wyznaczyć niewielki plac, podwyższoną scena, a narzędzia to elektronika XXI wieku. Zysk dla państwa zapewniony np. liczne wycieczki z całego świata, odpłatnie prowadzona transmisja na żywo, nowe hotele, atrakcja turystyczna „Nr. 1” itd. Jest to najprostszy sposób na „słuszną demokrację” w XXI wieku, w środku Europy.

  68. …czyli znów dużo gadania a mało czynów. Założę się że nikt nie wysłał pisma w sprawie referendum o odwołaniu prezydęta i rozwiązaniu sejmu.

  69. Troche jak ‚Rok 1984’ 😀

  70. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    aqq – 23.05., godz. 00:01

    Bezsennosc doskwiera, czy…?

    F.S. von/od Diasporski

  71. Feliks !!

    A idze spac i nie zawracaj d…

    matti

  72. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    matti – 24.05., godz. 02:22

    matti!, o godzinie 02:22 Diaspora przewraca sie na drugi bok,
    a matti o tej porze jest na czatach?

    F.S. von/od Diasporski

  73. Dodałbym jeszcze: „I ten sam naród będzie psioczył, że w tym kraju to ludzie umierają bo nikt nie chce przeszczepów dokonywać!”.

  74. „… zgadzam się z prof. Januszem Czapińskim …. że to jest „pierwsza prawdziwie ludowa władza po II wojnie światowej”.

    Panie Danielu, powinien Pan zatem czuć się jak ryba w wodzie, jak za Gomułki w latach sześćdziesiątych, a Pan narzeka na reżim „kaczorów”. Reżim Gomułki był lżejszy?

  75. TesTeq
    Żeby być zauważonym jest gotów palnąć największe głupstwo i założyć najdziwniejszy kapelusz.

    Kiedy JMR przestaje mówić Niesiołowskim, Geremkiem lub Kwaśniewskim to na głowie natychmiast pojawia mu się dziwny kapelusz. I Bogu dzięki – jest wreszcie jakaś podstawa do merytorycznej krytyki. Czy próbowałeś kiedy spojrzeć na siebie z dystansem? Może masz odstające uszy (jak Jego Eminencja Józef Glemp) albo długi nos (jak Pinokio)?

css.php