Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

28.05.2007
poniedziałek

Bez serc, bez ducha

28 maja 2007, poniedziałek,

Niedziela była polityczna i dlatego burzliwa. Rano wysłuchałem „Śniadania w Radiu Zet”. Zaczęło się od tego, że premier JK nie ma własnego konta. Usłużny i złotousty poseł Cymański od razu pospieszył premierowi z odsieczą, mówiąc, że przecież nie ma obowiązku posiadania konta. Oczywiście, że nie ma, ale znamienne, DLACZEGO premier nie posiada rachunku. Otóż dlatego, że boi się, iż ktoś nieupoważniony dokona wpłaty i nazajutrz media będą trąbiły, iż ten ktoś ma premiera w kieszeni. (Na mnie niech pan premier nie liczy – ja na pewno nie wpłacę).

Widać jak bardzo nieufny jest JK. Gdyby tę nieufność sprowadzić do jeszcze większego absurdu, to można by też nie mieć numeru telefonu, bo „ktoś” może zatelefonować i nagrać rozmowę, nie posiadać skrytki pocztowej (bomba?), nie latać samolotami (sabotaż?), nie jadać na mieście (trucizna? paparazzi?) itd. Gdyby sędziowie Trybunału Konstytucyjnego byli tak nieufni, to przed rozprawą w sprawie lustracji nie prowadziliby sami samochodów, ani nawet wychodzić z domu, bo „ktoś” mógłby sprowokować wypadek i zmienić układ sił w TK.

Następnie dowiedzieliśmy się, że minister Szczygło nie posiada w domu komputera, bo komputer to strata czasu, a pan minister woli poczytać książkę. I znów sprostuję: komputer to genialne urządzenie do oszczędzania czasu: pozwala nie chodzić do biblioteki, do banku, po gazetę, nie grzebać w słownikach, nie wysyłać dokumentów faksem ani pocztą; pozwala dowiedzieć się, co słychać w kraju i na świecie, służy jako przepastne archiwum itd. itp. Komputer jest „stratą czasu” tylko, jeżeli człowiek używa go do grania w karty bądź inne, lub posługuje się nim w sposób, jaki nie przystoi inteligentowi.

Nie chcę panu ministrowi niczego imputować, więc przykładów podawać nie będę. Napiszę tylko, że mnie minister Obrony sam przypomina zimny, bezduszny komputer, który bez zmrużenia oka, z kamiennym wyrazem twarzy realizuje powierzone mu zadania, niezbyt elegancko pastwi się nad swoim poprzednikiem na tym stanowisku, i nie wierzę, żeby posługiwał się komputerem w sposób niezgodny z rozkazem. (Ja też bym pana ministra nie zabrał do domu.)

Na tle swojego ministra, premier JK jest człowiekiem dowcipnym, nie pozbawionym ciepła, ma poczucie humoru, wykazuje jakieś uczucia (na ogół złości), podczas gdy minister Szczygło wydaje się zimny i bezwzględny. Trudno sobie wyobrazić, jak po pracy zanurza się w fotelu i oddaje lekturze. Ciekawe, co czyta? Na pewno nie Haszka ani Hrabala. Już chyba bardziej oczytany jest Roman Giertych (zwłaszcza w książkach Macieja i Jędrzeja G.), ale on także potrafi udawać, że nie wie, o co chodzi. Na pytanie Moniki O., czy IPN powinien zwrócić właścicielom oświadczenia lustracyjne, Giertych odparł, że lustracja go „potwornie nudzi”. I na pytanie nie odpowiedział. A zaczytany minister Szczygło zasugerował, że oświadczenia należy odsyłać, lub zgromadzić w miejscu, „do którego nikt nie ma dostępu”. Śmiechu warte, gdyż IPN i „miejsce, do którego nikt nie ma dostępu” to oczywisty oksymoron, czyli zestawienie przeciwieństw, jak „żywy trup”, albo „wymowne milczenie”.

W południe wysłuchałem przemówienia Donalda Tuska i zdania o Platformie nie zmieniłem – to partia „bez serc, bez ducha” i niestety wątpię, żeby wysadziła PiS z siodła. Zarówno w przemówieniu Tuska, jak i w niezliczonych komentarzach mediów elektronicznych zabrakło tego, co w PiS najbardziej niebezpieczne: dążenie do zmiany Konstytucji, niekoniecznie w tej czy w innej sprawie szczegółowej, jak lustracja czy aborcja, ale w sprawie najważniejszej, jaką jest ustrój Polski. Panowie chcą go przerobić z demokracji parlamentarnej, z typową dla niej równowagą (czytaj: wzajemną obstrukcją) władz, na demokrację prezydencką, w której szef państwa i rządu będzie rządził twardą ręką i żaden trybunał „mu nie podskoczy”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 69

Dodaj komentarz »
  1. Daniek Passent pisze: „Komputer jest ‚stratą czasu’ tylko, jeżeli człowiek używa go do grania w karty bądź inne, lub posługuje się nim w sposób, jaki nie przystoi inteligentowi.”

    Można prosić o szczegóły – co nie przystoi inteligentowi?

  2. Hm…Szczygło bez komputera… Ten rząd cały jest jakiś taki w szczególny sposób postępowy…Przypomina mi się stara dykteryjka: Dziennikarz [p. P.?] namawia kmiotka [p. Sz.?] do kupna komputera. Przedstawia płynące z tego korzyści. Nadaremno. Każdy argument kończy się pytaniem: – Po co? Wreszcie zdesperowany krzyczy: – Bo to pożytek! Riposta chłopka nastęuje już po kwadransie: – Panie, a jaki pożytek z tego pożytka?

  3. Daniel Passent pisze: „W południe wysłuchałem przemówienia Donalda Tuska i zdania o Platformie nie zmieniłem – to partia ‚bez serc, bez ducha’ i niestety wątpię, żeby wysadziła PiS z siodła.”

    W tej partii nie ma za grosz porywającego wyborców entuzjazmu i zapału. Choćby nie wiem jak długo przywódcy PO uczęszczali na warsztaty krasomówcze, to nic nie zastąpi szczerego ognia w sercu. Porównajcie Donalda Tuska z Jurkiem Owsiakiem. Owsiak wcale nie jest lepszym mówcą, ale od razu widać, że mu zależy. A Platforma to partia od 9:00 do 17:00, to partia, w której bardziej ceni się formę barokowych zdań składających się na przemówienie, niż ich treść i zdolność dotarcia do słuchaczy spoza PO.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. TesTeq
    Inteligent powininien chyba wiedziec, co mu nie przystoi?

  6. W odróźnieniu od mnistra Szczygło komputer posiada, co prawda sztuczną, ale jednak inteligencję.
    Naród bez komputera i bankowego konta, oto preferowany przez władających model IV RP. Bo po kiego grzyba nam te fanaberie. „Kołchoźnik” ustawiony na Radio Maryja nauczy, rozbawi, wychowa.

  7. To znaczy, zgadzam się z Tes Teqiem, że gra w karty przystoi inteligentowi. Ale cała reszta – wspaniała. Trzeba tylko dodać, że po prostu „jaki elektorat – tacy rządzący”.

  8. PO niedobra PIS niedobry, to co najlepsza SLD?

  9. Panie Danielu. Przestało mi się spieszyć do wyborów, bo cóż wybory w tej chwili mogłyby zmienić? Owszem, wygrałaby je PO ale z niewielką (prawdopodobnie) przewagą i wyborczy pat powtórzyłby się, a zmiana nie byłaby znacząca. PO zawarłaby koalicję z PIS-em na własnych warunkach, co zaowocowałoby zmianą stylu, nie meritum, a PIS skutecznie rozsadzałby koalicję od wewnątrz Oczywiście korzystniewjsza byłaby koalicja PIS – LiD, ale szanse na to są malutkie. Tusk jak ognia wystrzega się drażnienia prawicowców. No, owszem , jest jedna dziedzina, która mogłaby wyraźnie zyskać : to oświata. Pozbylibyśmy się wreszcie kompromitacji w osobie M.G. Zyskałoby również MSZ. Oczywiście gdyby PIS na to pozwolił. Więc przestało mi się spieszyć. Może LiD nabierze sił przez te dwa lata?

  10. Pan Redaktor jest bardzo elegancki, co ma na stałe, co podziwiam, co chciałabym umieć, a co dla mnie nieosiągalne.

    Jak mnie instynkt samozachowawczy zawiedzie to poniewczasie porównuję siebie nie do komputera, a do dziurkacza. Nigdy w swym ubóstwie, przecież nie tylko językowym, nie sięgnęłam po łagodniejsze porównanie, a piszę o tym by to – w celu terapeutycznym – przeczytać i może dać sobie szansę na lepsze obchodzenie się z samą sobą.

    Gdyby nie było tego blogu i tekstu „Bez serc, bez ducha” nadal nie byłaby mi dana możliwość reformowania się w zakresie porównań dla niewygodnych aspektów kondycji własnej. Dziękuję!

    PS. Gdybym teraz swój wpis skasowała pożytek z niego stać by się dla mnie nie mógł. Człowiek to istota społeczna…

  11. Diaspora jest czujna! (Albo-nie)

    Wczoraj tz. 27.05.2007 Diaspora leciala balonem na wysokosci
    1200m, niech Gspodarz sobie wyobrazi, ze bez pomocy
    Microsoft – niedowiary!

    Trudno sobie wyobrazic (zalezy komu) – prawda?

    F.S. von/od Diasporski

  12. PiS – be, PO – be. Oj, widzę u pana Daniela tęsknotę za towarzyszami z SLD…

    Pozdrawiam
    Kazu78
    http://warszawa78.blox.pl

  13. Panie Danielu,

    Jak zwykle miedzy nami zgoda (m. in. co do PO). PO to PiS z ludzka twarza. Problem w tym, ze te 25 proc. ktore glosuje na PiS bedzie wolalo zawsze oryginal niz podrobke. PO nie moze uwolnic sie od PiS poniewaz jego liderzy maja podobny sposob myslenia. Roznica polega tylko na innej taktyce, ale cele sa zbiezne. Miejmy nadzieje, ze PiS sam sie zalatwi (no, nie tak zupelnie sam, bo z przystawkami). Jesli PO nie otworzy sie na lewice to lezy znowu i PIS nie popusci. Po wyborach, nawet wygranych przez PO moze powstac najwyzej sytuacja patowa (PO + PSL – smiechu warte). PiS wykorzysta te wizje w kampanii jak poprzednim razem z tymi lodowkami. Za malo roznic pomiedzy PO i PiS. I, powtarzam, PO musi sie zastanowic nad tym jak nie byc podrobka PiSu, skupic sie, albo jeszcze lepiej wypracowac roznice ideologiczne z PiS. Noa, ale oni przeciez teraz bede sie powolywac na ten niedzielny dokument. Czyli beda pracowac na swoja kolejna kleske i rozbicie, bo PO drugiej kleski wyborczej w takim ksztalcie nie przezyje. N.B. czytalem wywiad z B. Komorowskim w Polityce. Wlasnie to, ze PO to podrobla PiS az bije w oczy z tego co on mowi. Rece opadaja…

  14. TesTequ
    Ostatnio poczytałem Wybitnych przedstawicieli Salonu 24 i już wiem ,że nie przystoi inteligentowi zaglądanie i czytanie publikowanych tam treści . Są jeszcze brzydkie strony gdzie można szybko załapać podejrzanego wirusa 🙂

  15. TesTeq, dobry refleks, gratuluję;). Inteligent powinien wiedzieć, co mu nie przystoi i co mu stoi.
    Właśnie ujął Pan to bardzo dobrze bez serc bez ducha. Głosowałem na Tuska w zasadzie od 1993 (wtedy na KLD), ale to urodzony przegrany. Dlaczego mam wciąż głosować na partie, które przegrywają? Nie stać ich tam na jakieś radykalne zmiany u siebie? PiS jakby nie było umie ostro zagrać, a oni nie, a przecież nie mają nic do stracenia.

  16. Może moje przypuszczenia są zbyt śmiałe, ale wydaje mi się ze PO a na pewno jakaś jej cześć wcale nie jest zainteresowana obroną konstytucji
    Niech sobie PiS miesza i przygotowuje dla nas grunt potem się tylko ludzi powymienia na naszych toż to czysta frajda.
    Jakoś tak albo z braku umiejętności , chęci czy po prostu ze strachu, że obywatele świadomi będą wybierać świadomie nikt nie ma ochoty zbudoać tu społeczeństwa obywatelskiego

    A tak na marginesie to teraz gdzie będzie premier składał swoje pieniądze przecież jak się wszyscy na całym świecie dowiedzieli że ma wspólne konto z mamą to niechybnie ktoś to już wykorzysta i skompromituje
    Proponuję Szwajcarie i koniecznie wysłać w tym celu pana Z on się na kontach zna najlepiej.

  17. Oto jak narasta paranoja.
    U zarania IV RP walczono z agentami służb PRL. Potem poszło to dalej i hańbą stało się nawet pisywanie raportów dla WSI.
    Złem było także być komunistą. Potem uznano, że jeszcze gorszą rzeczą jest być postkomunistą.
    I teraz znowu. Najpierw uznano (słusznie), że podejrzaną rzeczą byłoby posiadanie przez polityka konta bankowego w Szwajcarii. Teraz najwyraźniej śmierdzącą sprawą jest posiadanie jakiegokolwiek konta bankowego. Czy JK każe sprawdziwć, którzy politycy mają konta bankowe? Ciemny lud kupi.

  18. Podziały w oficjalnym świecie polskiej polityki sprowadzają się do „tu staliśmy my, tam stało ZOMO”. W ZOMO byli oczywiście Napieralski z Olejniczakiem, tylko jaki był wtedy z nich pożytek, gdy w tym czasie żaden z nich nie skończył nawet 10 lat?
    Nieszczęście polega na tym, że obie partie są partiami spóźnionych rewolucjonistów, gdzie liderzy byli w trzecim lub czwartym szeregu opozycji, przedsierpniowej i posierpniowej, ale tą opozycyjność przywołują ciągle jako legitymizację dla swojej pozycji na scenie politycznej. Jeżeli dobrze pamiętam daty, to doszło nawet do tego, że już w czasie koalicji PiS – Samoobrona sojusznikiem PiS był poseł Rutkowski, który służyl w ZOMO i wcale się tego nie wypiera.
    Nikt mnie już nie przekona, że PO potrafi być normalną, europejską partią liberalną czy nawet konserwatywną, chociaż dla obu takich partii mogłoby być miejsce na polskiej scenie politycznej. PO nadal będzie partia dekomunizującą , dezubekizującą, lustrującą i odwołująca się do swojej wyższości moralnej, dokładnie jak PiS.
    W końcu prof. Śpiewak, twórca IV RP, jest z PO, J.M.Rokita, Julia Pitera, Jarosław Gowin i Konstanty Miodowicz też. I gdyby nie to, że J.Kaczyński nie lubi polityków mówiących coś, czego nie kazał im wcześniej mówić, wspomniane osoby mogłyby spokojnie być w PiS, bo ideologicznie jak również stopniem zacietrzewienia politycznego nie odstają od PiSowskiej średniej. Dlatego im szybciej obie te partie odejdą w historyczny niebyt, tym lepiej dla nas.

  19. Sądzę, że cała różnica pomiędzy PO a PiS jest taka, że PO nie rządzi i troszkę bardziej dba o demokratyczne pozory.

    Pamiętamy przecież, że IV RP była projektem PO, a PiS tylko to podchwycił. Więc patrząc na PO dochodzę do wniosku, że jedyną alternatywą dla PiS jest LiD.

    Lewy Sierpowy – inteligentny punkt widzenia
    http://zapiskizoblezonegomiasta.blox.pl

  20. Jeszcze Panu uciekla jedna znakomita wiadomosc. MNie doprowadzila do placzu ze smiechu, ale Wy, tam w Polsce mozecie nad tym lkac prawdziwymi rzewnymi lzami.
    Otoz rzecznik praw dziecka ma powolac zespol psuchologow do zbadania czy bbcowski program dla dwulatkow Teletubisie podstepnie nie promuje homoseksualizmu, bowiem jedno z teletubisi, Tinkie Winkie, choc jest chlpcem nosi damska torebke.

  21. Tusk streścił program Platformy w czterech hasłach. Każde rozwinął.

    Pierwsze to „wolność”. – Jej symbolem jest 15-proc. podatek liniowy. Zostawia obywatelom więcej pieniędzy, a tym samym więcej decyzji – mówił Tusk. Obiecał przeforsować „liniowca” za dwa lata w Sejmie.

    15% podatek liniowy symbolem „wolności”? Czy takim rozwinięciem hasła „wolność” można porwać tłumy? Czy PO nie rozumie, że „wolność” to jedna z podstawowych wartości, a nie odgrzewany kotlet podatku liniowego?

    Jego drugim hasłem było „bezpieczeństwo”. – Najbardziej bezpieczny jest człowiek wyedukowany – przekonywał Tusk odsyłając do pomysłów PO na reformę oświaty.

    Jak sądzę chodzi o edukację w zakresie sztuk walki i samoobrony. 🙂 Kolejne karkołomne rozwinięcie hasła.

    Hasło nr trzy: ‚przywrócenie dumy’. W kuluarach mówiono o wstydzie, jakim jest życie w kraju współrządzonym przez Leppera i Giertycha. Z mównicy Tusk wzywał do współpracy ponad podziałami w polityce zagranicznej. – O sprawach dotyczących interesu narodowego możemy rozmawiać ze wszystkimi. Za granicą o Polsce mówmy wyłącznie dobrze. Ale w rządzie muszą być ludzie kompetentni i szanowani w świecie.

    Może PO zaczęłaby od tego, żeby jak największa liczba Polaków była dumna z tej partii – dalej już będzie z górki.

    Jego czwarte hasło to wspomniana już „Polska obywatelska”: – Tu naszym symbolem są okręgi jednomandatowe i idea skromnej władzy. Dziś władza ma często zadartą głowę i odgradza się od obywateli BOR-owcami. My uważamy że obywatel jest ponad władzą, a nie władza ponad obywatelem.

    Do czterech razy sztuka – tym razem logiczny tok myśli. Nie sposób nie zgodzić się z ostatnim zdaniem – przecież to obywatele powierzyli Prezydentowi, Premierowi, Posłom, Senatorom i Radnym zadanie dbania o interesy społeczeństwa.

  22. Olek51: Liderzy PiS i PO byli w trzecim i w czwartym szeregu opozycji? A to ciekawe… Warto trochę poczytać. Na szczęście jest już trochę książek, z których można się sporo na temat historii lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych dowiedzieć. „Trybuna” tow. Barańskiego nie powinna być dla Pana jedynym źródłem wiedzy 🙂 W ogóle to świetny argument jest, aby nim przeciwnika politycznego zaatakować 🙂 A w którym szeregu PZPR byli tow. Kwaśniewski, tow. Szmajdziński, tow. Oleksy, tow. Miller, tow. Janik, tow. Nikolski etc. Może jednak pora na odejście w niebyt post(?)-komunistycznego SLD ? Mam nadzieję, że to jak najszybciej nastąpi.

  23. Wyznanie Ministra Obrony Szczygło ,nie mam komputera, to publiczne przyzanie – Ja nie mam podstawowych kompetencji do pełnienia funkcji Ministra od spraw wojskowych w państwie NATO.

  24. Panie Danielu
    Poświęca Pan felieton dziwactwom i bezradności życiowej najwyższych urzędników państwowych. Czytam go i czuję, że chciałby Pan aby państwo, choćby przez zachowania swych przedstawicieli prezentowało odpowiedni poziom i abyśmy nie byli narażeni na kpiny dziennikarek Fox News(dziś wysłuchałem ich komentarze o Jarosławie Kaczyńskim na stronie GW). Przyznam, że mimo iż jestem Polakiem nie biorę tych kpin do siebie, nie zawstydzają mnie i nie czuję zażenowania. I to nie dlatego, że brzydzą mnie prawicowo – autorytarne brednie. Ja przez blisko 50 lat życia po prostu wyalienowałem się od państwa. Nie liczę na nie, niewiele od niego oczekuję i to daje mi dystans do występów jego idiotycznych przedstawicieli. W latach 80 -tych, w targanym zamieszkami mieście, bywało iż państwo nie było. Milicja gdzieś znikała pogoniona przez demonstrantów i na ulicach rządził tłum. Jeszcze pamiętam tę euforię wolności od państwa. Później doświadczałem klęsk żywiołowych. Miasto, w którym mieszkałem, kilkakrotnie zalewały i odcinały od świata powodzie. I znów nie było państwa a ludzie musieli sobie radzić sami. I radzili sobie nie czekając na jego mityczną pomoc. Pisze Pan – „Niedziela była polityczna i dlatego burzliwa”. Moja niedziela była realnie burzliwa, nad wsią przetoczyła się niespotykana od lat nawałnica. Podtopione domy, niszczona przez wodę droga, brak prądu. Ludzie w ulewie i gradzie zabezpieczali swój i wspólny majątek. Państwa jak zwykle nie było. Ba, nikomu nawet nie wpadło do głowy by liczyć na jego pomoc. Więc po co to państwo, bez którego jak się okazuje można żyć nawet gdy się pali i wali. Więc niech jego przywódcy żyją bez konta, kątem u mamusi. Niech się boją komutera i udają dla niepoznaki, że czytają ksiązki. Niech wygłaszają za nasze podatki oderwane od rzeczywistości mowy i orędzia. Niech robią co chcą byleby tylko nie szkodzili, bo przecież pomóc i tak nie umieją.
    Tego Panu, blogowiczom i sobie życzę.

  25. PO bez serc i bez ducha? – oczywiście ponieważ zajmuje się gospodarką
    Spadkobiercy PZPR jakich na tym blogu większość bez końca spieraliby się żarliwie z obrońcami PiSu o aborcję, konstytucję, agentów, granice tolerancji.

    Tej strawy Wam brakuje, nie lubicie słuchać nudnych wywodów o alternatywnych korzyściach wydatków, dźwigni finansowej, zmian modelów finansowań budżetów jednostek – fuj jakie to PO mdłe.

    Dobrze, że istnieje jeszcze Samoobrona jest ona bardzo wyrazistą partią i trochę się cywilizuje, chętnie przyjmuje ona wszystkich myślących emocjonalnie.

  26. Panie Danielu.

    Od prawie 20 lat jak nie mieszkam w Polsce.

    Bedac w kraju, po lekturze Pana felietonow,
    bylem pelen podziwu dla stylu i refleksji…

    …i od paru tygodnia, ponownie jestem lektorem Pana blogu.
    Zaczynam dzie

  27. Ja słuchając Pana Przewodniczącego Tuska na wczorajszym kongresie Platformy miałam tylko jedno wrażenie – jedynym celem tej imprezy towarzyskiej było dokopanie PiS’owi i to dokopanie wrbalne, żeby wszyscy usłyszeli, ze jsteśmy przeciw PiS. Z jakiego powodu, dlaczego to już mało ważne, bo takie przedstawienie sprawy nie wymaga od Platformy przedstawienia realnej alternatywy. To znaczy nie muszą jej liderowie zadać sobie podstawowego pytania – do kogo adresują swoją ofertę polityczną i co ja stanowi? Ja już mam naprawdę dosyć wiecznego okładania się słowami jak kłonicą przez wszelkiej maści liderów politycznych. To co jest podstawowym błędem Platformy, ale też i LiD, to jest zejście z poziomem dyskusji do poziomy nawet nie PiS’u już dzisiaj, ale Samoobrony.
    Przecież oświadczenie Pana Premiera o nieposiadaniu konta jest nie tylko przejawem jego fobii czy nieufności do systemu bankowego, gospodarki czy samego zarabiania pienięzdzy w sobie – to jest przejaw wg mnie hipokryzji – wszystkim się mówi, że należy być transparentnym i przejrzystym, czemy ma służyć nmiędzy innymi udokumentowanie własnych przepływów finansowych, a to jest możliwe tylko za pomocą konta bankowego. Na tej podstawie firmy mogą spokojnie udowodnić, co kiedy i komu płaciły i przelwały i z jakiego tytułu. Rozumiem, że Pan Premier nie chce po prostu ujawnić i jasno udokumentować, skąd ma swoje pieniądze i na co je wydaje. A podobno transparentność finansów osób pełniących funkcje publiczne jest tak ważna dla Pana Premiera. Ale to powinni mówić i wytykać Panu Premierowi właśnie ludzie Platformy czy LiD’u. To sprowadziłoby dyskusję z Panem Premierem i jego bojownikami o jakwność i uczciwość na tory merytorycznych argumentów i pozwoliło pokazać jasno i wyraźnie, że o żadną jawność Pan Premier nie walczy, przynajmniej nie jeśli chodzi o swoje finanse. Wszystko załatwia za pomocą gotówki i nikt mu niczego dzięki temu nie udowodni. Ale swąd pozostaje, bo wszystkich innych Pan Premier oskarża o rzeczy najgorsze i każe wszystkim zbierać papierologie dotyczącą zakupów, darowizn etc. dotyczącą przepływow finansowych 5 lat wstecz – przynajmniej tak jest w projekcie lustracji majątkowej autorstwa PiS. I to jest właśnie ten problem, jak PiS okłada przeciwników wyzwiskami i oskarżeniami, to my też, a co nam, my też potrafimy mówić takim językiem. Ale tutaj radykałów ciężko przeskoczyć. Natomiast jaby ich zmusić do sensownej dyskusji to by wtedy wreszcie wyszła ich małość i brak jakichkolwiek argumentów. Tylko do tego trzeba przygotowania i cierpliwości w tłumaczeniu ludziom, jaka jest różnica pomiędzy hasłai głoszonymi przez PiS a działaniami przez PiS podejmowanymi. To jest ciężka praca. A na nią ani władza dzisiejsza ani opozycja nie mają ochoty. I to dopiero jest dramat.
    Pozdrawiam.

  28. Moze Szczyglo nie ma komputera (nie majeszcze na rynku modeli z klawiatura, w ktora wali sie piesciami, lub do ktorej wyszczekuje sie komendy), ale Ewa Sowinska z pewnoscia posiada telewizor, moze juz nawet kolorowy:

    „Wprost”: – Poproszę moich psychologów z biura, by obejrzeli bajkę „Teletubbies” i ocenili, czy może być ona pokazywana w telewizji publicznej, deklaruje rzeczniczka praw dziecka, Ewa Sowińska.
    Chodzi o sugestie, że popularny animowany program dla najmłodszych promuje homoseksualizm.”

    Targaja mna mieszane uczucia, ktore mozna podciagnac pod spektrum zwiazane z polityka: mam sie smiac czy plakac….

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  29. Grupa skrajnie ortodoksyjnych żydów wszczęła kampanię przeciwko używaniu komputerów, które uznaje za „ukryte zło” i dzieło Szatana – informuje dziennik „Haarec”.

    A moze Szczyglo zmienil wyznanie?

  30. Grupa skrajnie ortodoksyjnych żydów wszczęła kampanię przeciwko używaniu komputerów, które uznaje za „ukryte zło” i dzieło Szatana – informuje dziennik „Haarec”.

    A moze Szczyglo zmienil wyznanie?

  31. Grupa skrajnie ortodoksyjnych żydów wszczęła kampanię przeciwko używaniu komputerów, które uznaje za „ukryte zło” i dzieło Szatana – informuje dziennik „Haarec”.

    A moze Szczyglo zmienil wyznanie?

  32. Wszechstronne oczytanie widać na każdym kroku. Ot, na ten przykład Przemysław Gosiewski twierdzi, że drugie imię (Edgar), nadała mu mama na cześć Edgara Allana Poe – twórcy skautingu. Najwyraźniej jest to inny E.A.Poe, którego znamy (bardziej znany ze stworzenia nowoczesnych nurtów literatury takich jak horror i kryminał, jak i z zażywania opium i, zdaje się, ożenienia się z własną 14-letnią kuzynką 🙂 ). Pan Gosiewski prawdopodobnie czyta tyle że aż mu się myli.

  33. Witam
    Na wstępie zaznaczę, że kocham PiS jak zimne piwo w upalny dzień! Dlatego też ośmielę spytać, dlaczego „Nasz” premier nie może przechowywać gotówki pod pierzyną i dlaczego minister obrony nie miałby trzymać na półkach zasobów, które nie można (?) znaleźć w Internecie?
    Abstrahując od tego maniactwa, strachu władzy, oni tez są ludźmi, i w demokracji parlamentarnej, o która „tak się boimy” mają prawa robić, co chcą (OCZYWIŚCIE W SFERZE PRYWATNEJ).
    Zastanawia mnie czy jeśli były minister MSWiA Ryszard Kalisz przyznałby się do noszenia różowych stringów i trzech telefonów komórkowych byłby to też temat godny 4 akapitów?
    Mnie Tusk również do niczego nie przekonał swoim wystąpieniem:- „Oni- be, My cacy, Oni- Złooo, My! – SamoDobro”. Choć na ochłodzenie klimatu bym bardzo reflektował, lecz to już nawet niebyła kiełbasa, to była polędwica wyborcza PO. Tak, więc drodzy blogowicze nie głosujcie na PO nie zamontują klimatyzacji każdym z 3 milionów mieszkań (ani oczywiście w żadnym innym) pytanie tylko, na kogo glosować?

  34. Zjazd „Platformy” chyba słusznie wyciszony w mediach niczego nowego nie obiecuje. Znikła tylko „Nicea albo śmierc”, tego i tak nikt nie traktował poważnie.
    Z drugiego sztandarowego hasła, 3×15 został podatek liniowy 15%, mam nadzieję, że zaplecze naukowe „Platformy” dobrze to przemyślało, czy potrzebny nam jest teraz jeszcze szybszy wzrost gospodarczy i czy ten zmniejszony podatek wystarczy dla lekarzy, pielęgniarek, nauczycieli, policjantów i wszystkich pracowników na garnuszku budżetu. Platforma niech się nie łudzi,że po jej ewentualnym zwycięstwie wszyscy z radości zapomną o pieniądzach.
    PiS’owi gospodarka sama rośnie, a do liberałów naród ciągle nie ma zaufania i nie pomogą jednomandatowe okręgi.
    Wypada mi tylko zlikwidowac konto bankowe, wyrzucic komputer, samemu udac się na pielgrzymkę w intencji zwycięstwa PiS w najbliższych wyborach.

  35. Panie Danielu

    Moim zdaniem prawdziwemu inteligentowi przystoi nawet to, co inteligentowi nie przystoi.

    Wojtek z Przytoka jak zwykle ma rację , ja ten stan nazywam stworzeniem sobie małego, intymnego świata. Tylko on nie jest tak doskonale szczelny, jak by się chciało. Takie absurdy jak jak heca z Teletubisiami po prostu powalają z nóg. Wiwat odgrzewana „Moralność pani Dulskiej”!!!

    W takiej atmosferze popieranie nowej lewicy wydaje się najlepszym wyjściem. Nie wiem jak się sprawdzą w praktyce, ale w obecnej chwili wieje od nich powiew wolności, świeżości ,lekkości i otwartości, czyli tego czego mi najbardziej w życiu społecznym aktualnie brakuje.
    Pozdrawiam Halszka

  36. Panie Redaktorze,
    czemu Pan nie lubi chadzać do biblioteki? Źle tam Pana traktują? Za mały wybór lektur? Zapraszam do kierowanej przeze mnie biblioteki we Wroclawiu. U nas kazdy wchodzący jest naszym gościem, a oferujemy mu naprawdę bogaty księgozbiór (samych czasopism politologicznych ponad 50, w tym kilka zagranicznych), bezpośredni doń dostęp, mamy specjalne kabiny dla wytrwalych czytelników, a siedzącym dłużej sami oferujemy kawę lub herbatę.
    Nie wiem, jak Pan, ale ja wolę sobie poczytać w bibliotece, a piwa napić się w pubie. Choć oczywiście czynię to też w domu Komputer jest dla mnie uzupełnieniem oferty bibliotecznej, a nie erzacem, a także źródłem informacji o nowościach książkowych

  37. Panie Binarek
    Daj Pan spokój. Chętnie bym posłuchał lub poczytał o „alternatywnych korzyściach wydatków, dźwigni finansowej, zmianach modelów(i) finansowań budżetów jednostek” i innych pasjonujących zagadnieniach ale niestety nie mam okazji. Jakoś Pańscy konserwatywni liberałowie nie próbują mnie tą problematyką zainteresować. W zamian trują głupoty z którymi rozprawił się dziś dobitnie TesTeq o 12.01. Daj Pan spokój Panie Binarek, wstydu oszczędź sobie. Friedman i Hayek w grobach się przewracają słuchając Tuska i Rokity.

  38. Pisze Halszka cytując Wojtka o stworzeniu sobie Intymnego świata z dala od Państwa. Można to robić gdy ma się zapewnioną pracę lud stałe dochody . Gorzej kiedy jesteśmy od tego Państwa uzależnieni. Od czasu kiedy skończyłem szkołę zawsze pracowałem albo w prywatnej firmie albo samodzielnie prowadząc działalność gospodarczą na własny rachunek. To co pisze Wojtek jest poniekąd słuszne ale z pewnymi wyjątkami. Nie da się wszystkiego sprywatyzować . Zawsze będziemy musieli liczyć na Państwo lub Samorząd . Trudno jest grupie obywateli zbudować drogę przez wieś lub szkołę. W końcu na coś muszą iść nasze podatki które solidarnie z zaciśniętymi zębami mysimy płacić . Nikt nam nie może robić łaski tylko dlatego ,że jest Ważnym Urzędnikiem. A jeśli dostaje od nas pieniądze to musi w sposób transparentny pokazywać co z nimi robi . Po to składa się oświadczenia majątkowe. Przed całym zamieszaniem jakie sprawił Premier swoimi opowieściami o braku konta i o tym jak wpłaca swoje oszczędności u mamusi kilka razy pisałem o stanie finansów JK. Każdy funkcjonariusz publiczny musi składać oświadczenie i nie robi nikomu łaski. Niech JK powie ile i na co wydaje swoje pienądze i niech pokaże historię konta mamusi . Jeśli potrafi się wytłumaczyć z każdej złotówki którą wydał i zaoszczędził wspólnie z mamusią to ma mój głos w najbliższych wyborach. Brat też

  39. Apeluję do występujących na tym blogu symatyków PiS-u -proszę napiszcie jaki projekt gospodarczy PiS -u ( tylko gospodarczy ) został ustawowo umocowany i co zmienił w regułach gospodarczych zastanych jesienią 2005 roku . Czy was nie mierzi , że gospodarka polska jedzie samochodem z napędem Millera i Belki a w całosci IIIRP -jedynie zmieniliście Plandeke i Logo udając , że to Pisowska lokomotywa .
    Premiera macie takiego śmiesznego i Vice -premiera , Zyta zębami zgrzyta ,ale jeszcze jest .Religa wypożyczony jak piłkarz transferowy .
    Budowa szlaków komunikacyjnych -nie bardzo idzie .W tym roku jedyne zaczęte przez PiS 6-7 km autostrady, obwodnicy Szczecina bedzie ukończone , ale to tylko remont A-6 zbudowanej w czasie II wojny swiatowej .Po dwóch latach 6 km autostrady – sukces ??ho,ho nie ma co.
    Wiec piszcie Pisowcy co wasi ludzie zaprojektowali nowego w tej maszynie która Polskę wiezie .Napiszcie ku pokrzepieniu serc !??.

  40. Stefan

    Wychowałam się na wrocławskich bibliotekach. Możesz zdradzić w którym to miejscu? Jakie dziedzictwo przejąłeś?
    Będzie mi miło, jeśli odpowiesz

    Pozdrawiam Halszka

  41. Felietonie świetny. Najpierw o d-Marynie. Ani słowa o strajku lekarzy, np. czy jest to akcja polityczna (być może OZZL jest napędzany przez SLD – to taka mała spekulacja z mojej strony). Na koniec jest akapit niezrozumiały dla mnie: Którzy panowie chcą przerobić demokrację parlamentarną, PiS czy PO? Stawiam na to, że Gospodarzowi chodziło o PiS. Czy o programie PO nie można wspomnieć w oderwaniu od PiS? Intencjonalne to, czy słabość stylu u wybitnego felietonisty?

    Ale na samych pytaniach daleko się nie zajedzie. Moje wrażenie z wyrywkowych relacji o konferencji PO i wystąpieniu Tuska jest takie, że PO idzie w zaparte. Po prostu uznali, że jedyną szansą i metodą na wprowadzenie faktycznych reform w tym kraju, reform organicznych i prokapitalistycznych, jest czekać aż PiS się rozleci, a LiD nie wzmocni. Żadnych radykalnych i populistycznych programów, żadnego przemawiania do serc, ani nawet do rozumu, można rzec, “siła spokoju”. Spokoju do nudnej i wytrwałej naprawy państwa, najpierw edukacji (coś na kształt blairowskiego programu wzmocnienia ludzi wiedzą, aby mogli stawić czoła wyzwaniom świata), potem wolność gospodarcza, samorządność. Czyli nihil novi. Trochę patosu, ale w sumie sama prawda o tym co wzmocni Polskę i ułatwi w niej żywot poczciwy.

    Krytyka, Gospodarska i PT blogowiczów (z wyłaczeniem jak na razie Binarka), że PO jest bez ducha i serca, i bez solidarnej miłości bliźniego, jest słuszna. Słuszna z punktu widzenia, kogoś kto jest bez charakteru, kto nie ma siły do naprawy tego państwa i układu. Kto jest bez jaj.

    Na koniec zgłoszę tylko votum separatum od projektu PO o podatku liniowym. Ale to jest kwestia na dłuższy wywód, nudny i chyba na tym blogu całkiem niepotrzebny.

  42. Ech, Platforma coraz bardziej demagogiczną paplaniną przypomina mi PiS. Tak się na nich z nienawiścią wpatrują, że zaczęli się upodabniać.

  43. kazuyoshi78
    Dla ciebie świat jest czarno – biały i dwuwymiarowy. Aut PO – PiS aut SLD. Tertium non da-tur…Jak możesz żyć w takim płaskim świecie? Proponowałem Ci kiedyś abyś popełnił harakiri…Ta japońszczyzna chyba do czegoś zobowiązuje?… Nie zrobiłeś tego. Proponowałem seppuku.. Też nic. Dalej bredzisz. Propozycja ostateczna – wstąp do młodzieży weszpolskiej i weź udział w propagowniu intronizacji króla Polski. Naród rozśmieszysz – nas ucieszysz.

  44. Czy w polityce, choćby na poziomie wyborcy i obywatela, ma panować ideał? Czy raczej chodzi o rozwiązanie najlepsze z możliwych, w ujęci wielu interesów i punktów widzenia?

    Gdyż wygląda na to, że polski obywatel czeka aż państwo polskie ochroni go przed burzą, a po burzy posprząta. A politycy wyłoża mu swój program w sposób ciekawy i jasny. To polski obywatel jest idealistą. Jeśli nie będzie dbał o swój interes, szukał i wybierał najlepsze z możliwych programów, to będzie miał najgorsze.

    Teraz detale, czyli o tym co TesTeq napisał w samo południe w jedynej, a raczej najbardziej “rzeczowej” krytyce programu PO.

    1. Idzie oczywiście o wolność do działań gospodarczych. Chyba oczywiste jest, że choć gospodarka szybko się rozwija, to sytuacja nie jest zadawalająca. Tylko niespełna połowa dorosłych Polaków tworzy PKB, reszta jest chora, zmęczona, albo zagubiona. Tak dalej się nie da. Skąd wziąć pieniądze i środki na poprawę służby zdrowia, etc.

    1a. Argument, że podatek liniowy to odgrzewany kotlet nie jest argumentem, przynajmniej nie jest argumentem inteligentnym.

    2. Bezpieczeństwo a edukacja – to widać zbyt trudne do pojęcia, że nie chodzi o bezpieczeństwo na drogach, ani po zmroku. W końcu bezpieczeństwo socjalne to pojęcie dość lewicowe i “sercowe”.

    … reszta to już chyba nie są uwagi krytyczne, a jeśli krytyczne to zupełnie nie merytoryczne.

    Jeden jeszcze sensowny argument padł na blogu, że PO nie chce się jednoczyć z LiD. Takie pobożne życzenie. Chyba dość jasne jest, że PO po wyborach, o ile przyjdzie na pierwszym miejscu, i pan prezydent BEZWŁOCZNIE powierzy im formowanie rządu, to będą wybierać, kupczyć i zawierać koalicje. I LiD nie jest z tej gry wyłączony, chyba że sam się wyłączy.

  45. Zaczalem sie zastanawiac co nam moze dac nieuchronna koalicja PO z PIS. Otoz wydaje mi sie, ze sytuacja, bedzie rownie katastrofalna kiedy PIS zacznie nachalnie prezentowac swoje zadania koalicyjne, jak robia to obecnie LPR i SO. Nie bedzie rowniez mowy o usuwaniu ze znaczacych pozycji i stanowisk ludzi bez kwalifikacji, bez kont i nie majacych pojecia o finansach, ekonomii, komputerach etc promowanych przez PIS. Wlos staje na glowie! Nieuchronny ciag dalszy wladzy malych ludz.

  46. Panie Redaktorze!
    Świeże truskawki są w stanie przesłonić najgorętrzą debatę polityczną,szczególnie kiedy żar się z nieba leje i „…do pięt się asfalt lepi”.
    Mieszkam na tzw.ścianie wschodniej i po tygodniowej nieobecności udałem się na rynek po truskawki nadsłuchując między straganami ech tej podobno gorącej debaty programowej Platformy Obywatelskiej.Niestety niczego nowego nie usłyszałem;ot stare i leniwe utyskiwania na tych sk…synów z Warszawy,co to rozkradają Polskę itd,itp.
    Wydawałoby się,że PO swoim programem będzie się starało dotrzeć do tych ok. 50% wyborców,którzy do urn nie chodzą a bez których zwyczajowe 25-28% do niczego konstruktywnego dla Polski nie wystarczy.
    Czteropunktowa synteza programu PO nikogo nie poderwie;jest mało konkretna i trąci myszką.
    Pomysł podatku liniowego też jakby nie pierwszej świeżości i dzisiaj w ankiecie GW 92% głosujących wypowiedziało się przeciw a jeśli tak zostanie,to PO w decydującej chwili znowu nabierze wody w usta.
    Jednym słowem znowu majaczy widmo POPISu,a to mnie interesuje średnio!
    Pozdrawiam!

    a.j

  47. Waldemar,
    nie męcz zwolenników PiS. Ja już kiedyś próbowałem ich prosić, aby napisali, za co tak PiS kochają. Okazało się, że na „naszych” blogach (na tych co my się spotykamy) nie ma zwolenników tej partii.
    Zobaczysz, że Tobie także nie odpowiedzą.

    Do Euro 2012 nie całe 5 lat. Jest to 60 miesięcy. Wg tego co podał jeden z ministrów mamy wybudować 1000km autostrad. Stąd wychodzi, że powinniśmy już teraz co miesiąc oddawać prawie 17km. Czy uważasz, że zdążymy?
    To, że jestem inżynierem i nauczono mnie logicznego myślenia (wydaje mi się, że to umiem) bardzo często psuje mi przyjemność marzeń. No bo jak tu się cieszyć z obietnic PiS, gdy z rachunku wychodzi zupełnie co innego?

    Pozdrawiam Cię.
    Do zobaczenia na blogu p. Doroty.

  48. Panie Redaktorze,
    kiedy zastanawiam się, przedstawiciele której partii
    obronili mnie w TK przed szaleńczą lustracją,
    którzy posłowie, jak ja, uważają, że Rz-lita powinna różnić się
    od Iranu stosunkiem do aborcji, roli kościoła w życiu Państwa?
    Kto, jak ja, czuje niesmak ze sposobu,
    w jaki kiedyś powieszono krzyż w parlamencie świeckiego państwa?
    Na którego posła mogę liczyć, by niedziela w domu moich rodziców,
    w centrum dużego miasta, nie musiała upływać na wysłuchiwaniu
    po raz dziesiąty natchnionego duchownego,
    którego rozanielony głos, wzmacniany przez ustawione przed kościołem
    (dawną przedwojenną cerkwią) gigantyczne głośniki
    wciska się do mieszkania nawet przez zamknięte okna?
    To zaskoczony widzę, że nie ma alternatywy dla LiD-u.

    Feliksowi Stychowskiemu szepnę na ucho,
    że przeżył podróż balonem wciśnięty w najdalszy kąt kosza.
    Następnym razem (czego życzę!) proszę zauważyć
    choćby prosty zestaw do odbioru sygnału GPS wewnątrz.
    Nie ma baloniarza i żeglarza, który ruszyłby w podróż
    bez niego. Na balonie, jakim ja leciałem,
    mieliśmy też laptopa do odbioru internetowej informacji
    o pogodzie, sile wiatru, itp. Nie mówiąc o komórkach!
    Bo przecież trzeba było poinformować umówiony transport po wylądowaniu.
    Nie ma więc baloniarstwa bez Microsoftu!
    (czy jakiegoś niszowego dostawcy oprogramowania).

    Wreszcie przyłączę się do głosów oburzenia
    na ignorancję prawniczą premiera i informatyczną ministra.
    Bodaj poseł Ryszard Kalisz (znowu SLD?) zauważył,
    że czołowi kandydaci przed wyborami parlamentarnymi
    zasilają (sumą do 16000 PLN) konta swoich partii.
    Można to zrobić, zgodnie z ustawą, tylko droga przelewu z konta,
    dla transparentności życia politycznego.
    Wzywam ministra Ziobrę, by nakazał prokuratorom
    sprawdzenie, w jaki sposób kandydat na posła PiS Jaroslaw Kaczyński
    wpłacił swoje 16000 na konto PiS.
    Nie masz racji, Maniek, że brak konta osobistego premiera,
    to nie warty wzmianki kaprys.

    Co do Teletubisiów podaję, że mój starszy syn wiele lat temu
    uwielbiał buszować po szufladach z bielizną mojej żony
    i zakładać na głowę np. jej różowe majteczki.
    Obiecuję zamieścić, jak pan Daniel pozwoli,
    zdjęcie syna w tym przebraniu!

  49. W sprawie braku konta Premiera, to juz sie z nas wszyscy smieja. Pojawila sie ta informacja w brytyjskiej prasie jak rownie w telewizji FOX:

    http://www.youtube.com/watch?v=IlVk_nKZUwI

    cudownie dziala ten nasz Specjalista od PR’u Polski Zagranica. Jak rowniez sam Premier JK. Pozostaje tylko bic brawo i pic dalej… do nieprzytomnosci z nadzieja, ze jak czlowiek sie w koncu obudzi to bedzie juz po wszystkim.

  50. Istotnie jest pytanie co robic z zebranymi juz oswiadczeniami lustracyjnymi. Po decyzji TK sa one pozbawione prawnych konsekwencji stanowiac zatem forme dobrowolnie zlozonych deklaracji. Mysle, ze trzeba te oswiadczenia opublikowac w formie zwartej z dolaczeniem listy osob, ktore tego obowiazku obywatelskiego nie dopelnily z „niewiadomych” powodow. W ten sposob powstanie dodatkowy zbior informacji dla historykow czasow wspolczesnych a cala praca organizacyjno-archiwacyjna nie pojdzie na marne.

  51. No! Udalo sie. Dzis rano zawiadomilam Newsroom BBC na temat pieknej inicjatywy Pani Oslicy Sowinskiej w sprawie zlustrowania Tinkie Winkie na okolicznosc homoseksualizmu, i juz rozglosnia podaje to w dziennikach!

  52. uciekając od codziennej polityki często oglądam z moja córeczką Teletubisie. I masz ci los – i tam dopadła nas polska polityka. Za niedługo będę z małą musiał oglądać Tinkie Winky w podziemiu…
    Heleno:
    jeżeli to Ty sprawiłaś: http://news.bbc.co.uk/2/hi/europe/6698753.stm, to dziękuję. Niech wiedzą w cywilizowanym świecie jakie my mamy problemy. Już nic nam nie zostało do naprawienia czy zreformowania. Zostały już tylko Teletubisie!

  53. Sowińska?
    To chyba wdowa po tym Sowińskim, który zginął w okopach Woli 😉

  54. Zadziwiająca jest nieznajomość rzeczy ponieważ jeżeli mamy tu cokolwiek rozpatrywać to na pewno nie promocje homoseksualizmu
    Ponieważ chodzić tu może jedynie o Transwestytyzm (eonizm) – jedno z zaburzeń identyfikacji płciowej, tendencja do identyfikowania się z płcią przeciwną przejawiającą się zwłaszcza w sposobie ubierania się i zachowania ale jak taka wiadomość dotrze do pani rzecznik to bajka na bank poleci z TV chociaż badania mówią że Osoby transwestytyczne nie stanowią zagrożenia dla otoczenia..

  55. telegraphic observer pisze: „1a. Argument, że podatek liniowy to odgrzewany kotlet nie jest argumentem, przynajmniej nie jest argumentem inteligentnym.”

    Już spieszę z wytłumaczeniem. Uważam, że podatek liniowy jest odgrzewanym kotletem w ustach Donalda Tuska jako przywódcy PO. Nikt mi nie wmówi, że PO przez cały czas, bez wahania popierała to rozwiązanie. Lawirowanie w celu pozyskania wyborców nie jest skuteczną metodą zdobywania zaufania.

    Najśmieszniejsze jest to, że w pewnym momencie orędownikiem podatku liniowego był Leszek Miller, a za rządów SLD wprowadzono możliwość stosowania 19% podatku liniowego przez przedsiębiorców. Dodajmy do tego możliwość płacenia przez nich minimalnych stawek ZUS niezależnie od wysokości dochodów i robi się całkiem nieźle. A pracujących na etacie można dalej golić, bo to „ciemny lud” i wszystko kupi.

    Nie wiem, czy nie zagolopowałem się w tej końcowej ironii, więc podkreślę, że jestem zwolennikiem wprowadzenia powszechnego podatku liniowego i zlikwidowania wszelkich ulg w celu radykalnego uproszczenia systemu poboru podatków.

  56. Bobola pisze: „Istotnie jest pytanie co robic z zebranymi juz oswiadczeniami lustracyjnymi. Po decyzji TK sa one pozbawione prawnych konsekwencji stanowiac zatem forme dobrowolnie zlozonych deklaracji.

    Świetne określenie!
    Lubię taką finezyjną ironię:
    „oświadczenia lustracyjne = dobrowolnie zlozona deklaracja” 🙂 🙂 🙂
    Brawo Bobola!

  57. Heleno
    Jeśli nie można ich pokonać używając racjonalnych argumentów , które zrozumie średnio wykształcony człowiek , to należy ośmieszyć . Bo czego jak czego to śmiechu i śmieszności durnie boją się najbardziej. Polecam najnowszy tekst matki_kurki o Zbigniewie Z zwanym Ziorro

  58. JanP z 9,40,

    a może jednak SLD lub LiD ?
    Nie daj Panie Boże! A jak nie dasz Panie Boże SLD lub LiD, to co dasz?
    PO albo PO-PiS? Nie daj Panie Boże !

    Binarek ???

    Cargo,

    moim zdaniem PO była i jest wyłącznie partią „werbalną”, tak jak jej poprzedniczka -UW.
    UW „zeszła”. PO jest na najlepszej drodze by pójść w śladu swojej poprzedniczki. I co (kto ) nam pozostanie ? PSL, LPR lub Samoobrona ?
    Panie Boże , uchowaj!!!

  59. Co by było gdyby kwotę wolną od podatku podnieść do wysokości … np 20.000 zł rocznie? Czy oszczędności na obsłudze poboru podatku byłyby na tyle znaczące, że zmiejszenie wpływów budżetowych może nie byłoby istotne…

    Gdyby PO do podatku liniowego dodało kwotę wolną w wysokości np połowy średniego wynagrodzenia, to kto wie co by było.

  60. Ech……
    Po be PIS brrrr LSD wrrr. Zakladam w takim razie partie milusinskich!
    Mam konto w nawet kilku bankach, platinium karty kredytowe, dom, samochod, dobra prace, komputer ktory nawet umiem obslugiwac a nawet mam i rodzine. Program jakos wspolnie wymyslimy, dlaczego nie?
    Kto za, kto przeciw?
    Renata

  61. Diaspora miałeś już lepsze odloty na sfermentowanych Apple’ach niż ten wczorajszy, przyziemny lot balonem.

  62. Ha! (tylko jedno ha) Czytam ten ostatni akapit – nie, nie jest to ten jeden akapit za dużo – po prostu go nie doczytałem. Passent wolałby, aby PO rzuciło się do obrony Konstytucji, praworządności oraz demokracji, a nie jakiś tam wolności gospodarczych. Po pierwsze to naiwne, bo przecież PO wypała się na komisjach śledczych i propagowaniu lustracji. Po drugie, mnie się wydaje, że gospodarka, a nade wszystko sprawność państwa i jakieś wypośrodkowanie między interesami wsi, lekarzy, nauczycieli, uczniów i wszystkich innych grup interesów jest ważniejsze. Wypośrodkowanie bardziej produktywne, a nie to co zademenstrował dzisiaj Kaczyński (premier).

    Prawdę mówiąc, to co ja się mieszam w te nie swoje sprawy. Lustracja mnie nie dotyczy, do polskiej przychodni nie chodzę, dzieci i wnuki polskich szkół nie odwiedzą nawet. A całą tę galaktykę partii i polityków najlepiej mi się ogląda wieczorem i bez chmur.

  63. To ze strony BBC. Najpopularniejsze tematy: Teletubisie i… tak coś czułem, że Diaspora miał w balonie apple’e przez dłuższy czas. Niech mu będzie, że walczył z astmą.

    Most Popular Now
    The most read story in Europe is:
    1. Poland targets ‚gay’ Teletubbies
    4.Apple juice ‚may prevent asthma’

  64. Mamy do czynienia z nieoczekiwanym powrotem księdza Pirożyńskiego sprzed wojny. Ogłaszał on, jak wiadomo, m.in. listę ksiąg zakazanych.
    W 21 wieku powraca (na dobrą sprawę powrócił już dość dawno, w tak sprzyjających warunkach 4-ej, pożal się boże, RP) więc kołtun. A może nawet nigdy tego kraju nie opuszczał.

  65. W kolejce bez dobrowolnie złożonych deklaracji [bobolizm!!] czekają – Bolek, Lolek i Tosia [trójkąt], Żwirek i Muchomorek [obcokrajowcy], Rumcajs i Cypisek [liberałowie], Wilk i Zając [komuniści!!!], Ala-baba i 40 zakonników [chyba prawosławnych, bo katoliccy są poza podejrzeniami], a przde wszystkim niech drżą – Pszczółka Maja i Truteń Gucio – bzykający bez ślubu. Robinson z Piętaszkiem też chyba swoje otrzymają. Potem…potem trzeba wziąć się za Dwoch-Takich-Co-Okradli-Księży [masoni ani chybi]…

  66. Z tymi Teletubisiami to istny horror! Jak podstępne potrafią być złe moce, co czyhają na nasze niewiniątka! No tylko bić w dzwony!
    A ja z wczesnego dzieciństwa zapamiętałam, że robiłam (nieskuteczne!) próby obsiusiania ściany domu, bo zazdrościłam bratu i kuzynowi…
    I nie było jeszcze tych potworów Teletubisiów, ani Bolka i Lolka, ani innych wynalazków szatana. Chyba od zarania miałam zadatki na buntownika!
    Aż dziw, że nie zostałam ani homo ani trans tylko zwykłą dziewczynką, kobietą, a na ostatek zgryżliwą starszą panią, ale z poczuciem humoru i dystansu do spraw odwiecznych. I z dużą dozą sympatii do ludzi, których poprostu lubię z założenia. Bo żebym kogoś nie lubiła, to musi sobie zasłużyć.

  67. TesTeq:
    To ciekawe co piszesz o roznicy w traktowaniu etatowcow i „przedsiebiorcow”. W Kanadzie problem wyglada podobnie, tylko reguly zwalniania etatowcow i zatrudniania tzw. kontraktorow sa nieco inne co zmniejsza zainteresowanie kontraktowaniem. Takie mam wrazenie, to wymagaloby dokladniejszych analiz.
    Ale Ty jestes jednak przewrotny osobnik. Skoro podoba Ci sie podatek liniowy, to dlaczego nie wyrazisz dlan poparcia wprost i dla tego punktu programu PO tylko stosujesz jakies pietrowe rozwazania nt. czy zamiary PO w kwestii podatku liniowego sa prawdziwe. Jakies dziwne to mi sie wydaje???

    Propozycja Tss, aby podniesc kwote wolna od podatku jest jak najbardziej sensowna. Jakos malo kto ja dyskutuje 🙁

  68. Diaspora jest czujna! (Albo- nie)

    mariuszko – ja Tobie podpowiem na ucho, ze Ty jestes napewno
    dobry nawigator i dlatego przegrasz wszystkie regaty w ktorych
    wystartujesz.

    F.S. von/od Diasporski

  69. p.Szczyglo to pewnie czyta jak jego mentor dziela o Mccartyzmie?

  70. Najprawdopodobniej następne wybory wygra znowu PiS. bo np. ja, choć mam ich zdecydowanie dość, to nie mam,na kogo głosować. Nie widzę nawet żadnego mniejszego zła.
    PO nie jest żadna alternatywą, bez przerwy przebąkują, że będzie koalicja PO -PiS, a to może być nawet gorsza koalicja niż obecna. A SLD nadal jest obłudne.

css.php