Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

16.09.2007
niedziela

Pani Nelly już dziękujemy

16 września 2007, niedziela,

Na miejscu Jana Rokity nie rozwodziłbym się z polityką, tylko z żoną. Niby nic wielkiego się nie stało (mam na myśli powołanie Nelly Rokity na doradcę prezydenta), ale trzeba przyznać, że nikt przy zdrowych zmysłach czegoś takiego by nie wymyślił. Wiele osób żałuje Rokity, Platforma zapewnia „Janku, jesteśmy z Tobą, współczujemy…”, ale wiele osób go też nie lubi, a najbardziej chyba przewodniczący krakowskiej PO, który dość arogancko powiedział, że problemami pana Rokity będzie miał czas zając się dopiero o godz.15., i to tylko przez 3 minuty. Wszyscy oni są skupieni na Rokicie.

Mnie natomiast nie tyle interesuje problem Rokity (da sobie radę), co obyczajów reprezentowanych przez jego szanowną małżonkę. Czy mając męża wysoko w Platformie, wypada przez pół roku wisieć u klamki Pałacu Prezydenckiego i ubiegać się o stanowisko? Przecież dla dobra kobiet, które tak leży Pani N. na sercu, można działać w dziesiątkach instytucji, uczelni, stowarzyszeń, fundacji, klasztorów. Można się domyślać, że pani Nelly nie chodzi tylko o kobiety, ale i to, by zostać politykiem. I w tym nie ma w tym nic złego, ale czy to musi być polityk partyjny, z partii rządzącej i będącej w konflikcie z partią męża?

Państwo Rokita, niczym państwo Clinton po ujawnieniu afery rozporkowej, za pośrednictwem mediów zapewnili, że się kochają. Jeżeli pani Nelly tak kocha swojego męża, to dlaczego podłożyła mu taką świnię? Z mediów wynika, że JMR był całkowicie zaskoczony i zachował się honorowo. Współczuję p. Rokicie, współczuję także Prezydentowi i nam wszystkim, że na poważne stanowisko mianowana została osoba nieodpowiednia, niepoważna, która stanie się kolejnym rozczarowaniem, tak jak pp. Kaczmarek, Netzel, Marcinkiewicz i wielu innych.

I jeszcze pytanie: Co powiedziałby Pan Prezydent, gdyby Donald Tusk złożył równie nieprzystojną propozycję Marii Kaczyńskiej? Czy nie zatrząsłby się oburzenia? (Rydzykowi jednak uszło, więc bracia Kaczyńscy nie zawsze są tacy honorowi.) A gdyby pierwsza dama taką propozycję przyjęła – co w przypadku Marii Kaczyńskiej, która jest osobą poważną i kulturalną, jest zresztą niemożliwe – czy nie byłoby to niesmaczne? W sumie zagrywka z Nelly Rokitą nie wytrzymuje krytyki.

***

PS. „Maślana” – Brawo za udany słowniczek PiS! Warto go uzupełniać. Moją uwagę zwróciło pisanie o Stadionie Dziesięciolecia per „komunistyczny gigant”. „Nowy stadion piłkarski stanie obok komunistycznego giganta” – przeczytałem w jakiejś gazecie po konferencji min. Jakubiak. Według tej logiki, komunistyczni piłkarze kopali komunistyczną piłkę na komunistycznej murawie.

wikipedysta” pyta, czy to prawda, co podaje Wikipedia o moim żydowskim pochodzeniu, bo chętnie by to zdementował, prosi o podanie imion moich Rodziców i inne szczegóły. Szanowny Panie, nawet gdyby moi Rodzice nazywali się Jan i Maria, to by nic nie pomogło. „Wer ist ein Jude bestimme ich” (kto jest Żydem decyduję ja) – mówił Goebbels. Co do innych szczegółów, to wprowadzony przez jednego z tych autorów do bramy, mogę zdjąć spodnie.

Stach” pisze, że prolustracyjne świry opanowały polską wikipedię. Nic dziwnego, przecież opanowali także poprzedni Sejm, Pałac Prezydencki, liczne media i dużą część Polski. W nowym Sejmie partia lustracyjna (PO + PiS) też będzie miała większość. Dzięki za Pańskie starania!

Bobola” insynuuje, że (kiedy ubolewałem, iż w ciągu pół wieku pisania nie zatrudnił mnie żaden oligarcha, żaden Springer czy Murdoch), „okres 40-letniej pracy na garnuszku RSW Prasa zapadł mi w niepamięć”. Otóż, Panie Bobola, nie zapomniałem o 40-letniej pracy, bo to byłoby niemożliwe. W ciągu tamtych 40 lat stworzyliśmy najlepszy tygodnik od Berlina do Pekinu. Miał on takie powodzenie, że mimo braku reklam zarabiał dla RSW Prasa ogromne pieniądze, i to nie my – lecz oni – byliśmy na naszym garnuszku. Niestety, byli skąpi, bo potrzebowali pieniędzy na PZPR.

Pozdrawiam naszych znakomitych Blogowiczów „en bloc”

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 135

Dodaj komentarz »
  1. PISzac niedawno o krakowskim malzenstwie nie chcialem komentowac Jej postepowania .Relacje miedzy Nimi to w koncu Ich sprawa. Poniewaz zrobil to Pan, czuje sie upowazniony do potwierdzenia ;Jedynym logicznym rozwiazaniem byl rozwod.Skoro go nie ma tzn. ,ze cala ta szopka jest czescia Jego planu rowniez. Jej stwierdzenie ,ze zostala wykorzystana ,sic! doprawdy zalosne.

  2. W zasadzie jest pozytyw. JMR na chwilę /bo w to, że na zawsze nie wierzę/ zniknie z radio- i teleobiorników. Co zaś tyczy się spraw małżeńskich, to komentarza się nie podejmę. Cóż to może w zasadzie obchodzić szerokie gremium. Wolałbym raczej poznać kwalifikacje Pani Nelly – cóż ona takiego potrafi, czym się wykazała? Ktoś wie?

  3. Panie Redaktorze, co Pan sądzi o tym filmie: http://pl.youtube.com/watch?v=0WWBdkEIc5Y , mimo że nie użyto w nim ani jednego obrazka (to a’propos „kultury obrazkowej”) ? Przyszedł do mnie link to i ja podeślę.

    Pozdrowienia, tss

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Oryginalni, Pani Nelli z Panem Jasiem, nie sa bo juz od dosc dawna robia to Amerykanie; malzonka w kampanii Busha, delikwent popiera Hillary i pare innych podobnych przypadkow. Nie siega to jednak poziomu doradcy prezydenta, to znaczy szczebla, na ktorym bierze sie pieniazki za swoje uslugi. O czym tu czytamy jest jednak bez znaczenia, bo nic sie ciekawego na swiecie, lub wlasnym grajdolku nie wydarzy od tego doradzania przez Pania Nelli. Szkoda tylko, ze kolejny felieton o tym wesolym kraju jest na powaznie.

  6. Ciekawa to sprawa. Pani Nelly sprawia wrazenie ogromnej ambicjonerki, ale bez specjalnych horyzontow i wiedzy. Byc moze faktycznie chciala postawic na swoim i wykorzystac swoj moment, ktory dala jej przedwyborcza goraczka i moznosc oslabienia efektu medialnego zapowiedzianej bomby PO. Ale w takim razie zagrala pod dyktando JK, wiec ocena jej lojalnosc malzenskiej jest jaka jest.

    Z drugiej strony pozycja Rokity wydawala sie w PO slabnac, np. obserwujac wycinanie jego ludzi z list wyborczych. Wiec, czy taki „fakt medialny” nie dal Rokicie eleganckiej mozliwosci opuszczenia PO „po angielsku” bez latki zdrajcy? Z ostateczna ocena moze warto poczekac, co zrobi Rokita po wyborach i co mu zaoferuje PiS, ktoremu jego czyn sie politycznie oplaca, a nie ma nic za darmo.

    Z „trzeciej” strony tyle sie mowilo o tym, ze PiS przygotowywuje haki obyczajowe na politykow opozycji… Panowalo przekonanie, ze beda uzywane w mediach. A moze nie? Moze wlasnie bylimy swiadkami innego zastosowania takiego haka na Nelly albo Rokite? To czywiscie tylko luzna spekulacja. Ale taka sytuacja tez by tlumaczyla obserwowany scenariusz. „Zaplata” za czyn Rokity moglo by byc tez milczenie.

    Nie chce mi sie wierzyc, ze Nelly jest az taka wredna baba, ze zrobila to z powodow ambicji. Cos tam sie pewnie zdarzylo jeszcze, o czym nie wiemy.
    Bo jesli nic takiego sie nie zdarzylo, to chyba jest powod do rozwodu. A PiSowi sprzyja szczescie, choc obserwujac to marketingowo sprawne przedsiebiorstwo, nie chce mi sie jakos wierzyc…

    Pozdrawiam

  7. A ja mam przeczucie, że Marysi Rokicie chodzi o kolejną zmianę żłobu. Żonę wysłał przodem (Indianie tak chadzali na ścieżce wojennej), a sam odczekał aż będzie pewne, że PO polegnie i PiS zdobędzie absolutną większość i rządzić będzie ad mortem defecata (czy jakoś tak). Z Rydzykiem jako ministrem wyznania (nie wyznań, bo wiara jest tylko jedna i do tego państwowa). Rokita zaś będzie realizować hasło „Auslaender raus”. Jankowski będzie głównym wychowawcą dzieci w VRP (V Rzesza Polska). Ziobro będzie organizować obozy dla trudnych chłopców, a Fotyga dla łatwych dziewcząt. Gosiewski będzie wisieć tuż pod Kaczyńskimi na wszystkich ścianach w każdej państwowej (czyli każdej) instytucji. Itd., itp.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  8. Pozwolę sobie powtórzyć to, co napisałem na swoim blogu:
    W piątek, dzień po emisji pierwszych odcinków serialu Agnieszki Holland „Ekipa”, pokazującym, że bieżąca polska polityka może opierać się na czymś więcej, niż walka w błocie, i że życie publiczne nie obejdzie się bez odrobiny idealizmu, Jan Rokita (PO) zrezygnował z udziału w wyborach po nominacji jego żony na doradcę prezydenta Kaczyńskiego (PiS). Decyzja ta jest tyleż zaskakująca, co godna szacunku. Jan Rokita zawsze był człowiekiem pełnym sprzeczności. Od wczoraj wiemy o nim więcej – jego zaletą niewątpliwą jest zdolność do zadziwiających poświęceń i poczucie honoru. Ma też jednak Rokita zasadniczą wadę – nadzwyczaj nieodpowiedzialną (by nie powiedzieć głupią) żonę.
    Wybitne jednostki albo niszczą się same, albo upadają przez kobietę. Wielką klasę zawsze ogląda się w towarzystwie braku klasy. Wczoraj znów można było się o tym przekonać: o ile do niedawna grało się dziadkiem, teraz gra się żoną.

  9. Panie Redaktorze, jak Pan może. Odwrotnie, „Pani Nelly bardzo dziękujemy”. Za co? A za to, że jeśli prawdą jest to, co nam Rokitowie wmawiają, to świetnie, że chociaż na chwilę uda się wyeliminować z polityki JMR. Proszę przypomnieć sobie”Komisję Rokity” i jej faktyczne efekty – mniej niż 0. Kiedy tylko ten błazen dostał ciut władzy, to jako szef kancelarii premier Suchockiej, razem z tą dewotką doprowadził – moim zdaniem nielegalnie, bo w kilka dni po przegłosowaniu w Sejmie votum nieufności dla ich rządu – do podpisania konkordatu. Powinien za to stanąć, razem z Suchocką przed Trybunałem Stanu. Nadto, jego najbliższym przyjacielem z PO był i pewnie jest Konstanty Miodowicz i w rezultacie prowokacji „Jaruckiej” mamy prezydentem Lecha Aleksandra. JMR nie dość, że jego megalomaństwo graniczy z błaznenadą, to przynosiło jak dotąd potworne szkody. Gdyby rzeczywiście miał choć ciut honoru, to po klęskach w swym mateczniku, w tradycyjnie konserwatywnymKrakowie, np. po klęskach wyborczych, w tym np po zwycięstwie Majchrowskiego, powinien chować się pod ziemię albo wychrzaniać na Madagaskar. A ten się tylko obtarł, jak Kaczyńscy po taśmach rydzyka i jak oni udawał, że deszcz pada.

  10. Acha – Zainteresowanym działalnością Pani Nelly polecam: http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=9031
    Pozdrawiam.

  11. Jednosc pogladow moze ulatwic zycie malzenskie ale nie jest warunkiem koniecznym jego trwalosci.

  12. Doprawdy, tylko w Polsce problemem nr jeden jest fakt, że jedna pańcia z Krakowa, która znana jest tylko z tego, że jest znana, zdradziła (bądź nie zdradziła -wersja do wyboru) politycznie swego męża. Już nikogo nie obchodzi to, że prezydent do spółki z premierem złamali Konstytucję, że akcja CBA była w świetle prawa nielegalna, że łamie się, bądź naciąga prawo przy zakładaniu podsłuchów, że premier „samo dobro” obrzuca kalumniami byłego prezydenta, że rozpętał nie tylko swoistą wojnę polsko-niemiecką, ale i polsko-polską ( takiej nienawiści między ludźmi nie było chyba od czasu stanu wojennego). Kto by się przejmował tym, że w wykorzystaniu środków unijnych przez instytucje centralne jesteśmy na przeostatnim miejscu (samorządy radzą sobie dużo lepiej!), że weszła w życie ustawa ograniczająca niezależność sędziowską, że partia rządząca organizuje prawie codziennie seanse nienawiści, z której bedziemy się leczyć przez wiele lat, kiedy już nawet PiS-u nie będzie.
    Guzik mnie obchodzą pomysły i wymysły na życie państwa Nelli i Jana Dulskich!!!

  13. WITAM PANA REDAKTORA !!!

    Jestem tego samego zdania. Żona wycięła numer Męzowi.
    I mam pytanie (które zadałam na innym blogu) : jak to się stało, że JMR
    pozwolił żonie na to?
    I niech mi nikt nie mówi, że biedaczek nic nie wiedział. Od pół roku
    P. Nelly Rokita dobijała się do drzwi Pałacu i mąż o tym nie wiedział?
    Sama o tym powiedziała. Pan JMR nie należy do bohaterów mojej bajki,
    ale po ludzku mu trochę współczuję. Trzeba przyznać, że bardzo elegancko wybrnął z tego ambarasu.
    Czy na Jego miejscu rozwiodłabym się z żoną – oto jest pytanie ?
    Co jest ważniejsze w życiu Pana JMR – żona czy polityka? – drugie pytanie.

    Co Pan na to Redaktorze ?

    Pozdrawiam……

  14. Pani Nelly jest wprawdzie madra inaczej, ale nie mozna tego powiedziec o jej męzu, ktory prócz chuci do polityki zawsze mial sklonność do kobiet niebanalnych. Zaczynam mysleć, ze ostatnie wydarzenia, to realizacja planu panstwa Rokitow, a wlaściwie Jana Marii, ktory chyba ostatnio dusil sie w Platformie, a klasa polityka i czlowieka nie pozwalala mu tak po prostu odejść z PO i zapisac sie do PiS-u. No a poza tym – wiadomo, jak PiS skończy? Moze źle, a wtedy będzie mozna wrocic do PO.

  15. Rokita sam ją do Kaczyńskich posłał (tam babę pośle) 🙂

  16. Panie Danielu, niech Pan nie spodziewa sie zazartej dyskusji na wskazany temat bo ujeta w Panskim blogu prawda jest tak oczywista oczywistoscia, ze nie wymaga polemiki. Pozdrawiam.

  17. Ileż to razy DP będzie jeszcze przez rzeczywistośc polityczną Polski zaskakiwany i to zaskoczenie będzie powodowac zanik jego myśli humanistycznych, a przyrost zwierzęcych. Jakoś nie przeszkadzają mu antypolskie wystąpienia Kwaśniewskiego i snobizm pani Jolanty. Wiele rzeczy mu nie przeszkadzało w PRL-u i tu nagle Nelly Rokita jest złem wcielonym. Każe sie Rokicie rozwieśc i przy okazji buntuje Marię Kaczyńską przeciwko Nelly o której guzik wie, bo nie chce wiedziec. A świnię to podkłada dziennikarz, który traci bezstronnośc i wciska kit swoim blogerom. Dobrze, że Rokita nie wielbi DP i nie postępuje wg jego małżeńskich porad, tylko słucha się siebie i swojej oryginalnej żony.
    Może DP zmieni rubrykę z politycznej na matrymonialną skoro jest taki „oblatany w te klocki”?

  18. Pani Maria Kaczynska to osoba z klasa,ktora wyrasta ponad to gangsterskie towarzystwo z Pisu.Jestem pewien ze to jedyna osoba z jajami ktora wie do czego sluza spodnie i stanowisko Prezydenta RP.
    Pewnie zrobilaby porzadek w tej szemranej partii ale ze wzgeldu na meza i szalonego szwagra siedzi cicho.
    No coz,moze kiedys przestanie milczec i zostanie doradca Prezydenta …Walesy.

  19. Piosze Pan: „Na miejscu Jana Rokity nie rozwodziłbym się z polityką, tylko z żoną”. Panu to było łatwiej, Panie Redaktorze, piosenki Okudżawy łagodziły pański ból. Rokita jest w sutuacji trudniejszej.

  20. Daniel Passent napisał:

    „Na miejscu Jana Rokity nie rozwodziłbym się z polityką, tylko z żoną.”

    Całe szczęście Rokita jest inny: jest mądry i wyżej ceni związek z osobą, którą kocha, niż fascynację czymś takim, jak polityka.

  21. Tym razem to Jarosław był kadrowym a Prezydent tylko zameldował o wykonaniu kolejnego zadnia .
    Mianowanie na Urząd d/s Pań ( Prezydent raczej nie używa terminu Kobiet ). bez znaczenia dla polskich kobiet .Tragikomiczne było to , że po poważnym oświadczeniu Jana Rokity w TVN24 – jego żona położyła go na KATAFALKU w tej samej stacji, występując nieco póżnej , jak mutant Jacka Kurskiego .Nie wytrzymałem do końca programu .
    Duży kraj , drugi dzień komentuje ( Super Stacja ,TVN24 ,TOKFM ) i interpretuje Kapiszona i panią Nelly . To niedorzeczne , ale ja też pisze o tym, więc to może ważne jednak dla Polski ?!.

  22. Nie mam najmniejszego zaufania do JMR. Nie bardzo (jeszcze ) rozumiem, co jest przygotowane jako nastepny krok. Już głosowanie na kandydata PiS w Krakowie ( drugi taki sam to sen. Gowin) pokazało , że „Jasio” coś kombinuje. Nie wyszło mu bezpośredno w PO, to stara się coś ugrać w inny sposób. Myślę, że wkrótce dowiemy się w czym rzecz.

    Także uważam, że doskonale wiedział, co zamierza żona.

    Pozdrowienia

  23. Oto osiągnięcia Wielkiego Jana:
    1. Doprowadzenie do podpisania Konkordatu w sytuacji, gdy parlament był rozwiązany.
    2. Czynienie wszystkiego, by nie dopuścić do uchwalenia Konstytucji. 3. Skandaliczne jak na prawnika zachowanie podczas prac komisji śledczej, co zostało skrytykowane w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, które to orzeczenie odnosiło się nie tylko do działalności komisji bankowej, ale i do poprzednich.
    4.Hasełko „Nicea albo śmierć”, co dla tzw. prostego ludu oznaczało
    wezwanie do głosowania przeciw wstąpieniu Polski do UE.
    5. Zmiana partii z prędkością światła.
    6. Popieranie pisowskiego kandydata na prezydenta Krakowa, o którym Jan Maria Władysław mówił, że jest to kandydat beznadziejny.
    7. Przegrane wybory na prezydenta Krakowa.
    8. Przegrane wybory na „premiera z Krakowa”.
    9. Popieranie „ręcyma i nogyma” pisowskiej ustawy lustracyjnej obalonej przez Trybunał.
    10. To samo dotyczy CBA, której to instytucji jest do tej pory żarliwym
    obrońcą.
    11. „Słynna” inicjatywa 3/4 razem z panem Kamińskim (ten od CBA) i panią Piterą oraz działaczami LR.
    Czy mam wymieniać dalej?
    Nic mu nie wyszło, a taki wybitny.
    A artykuł o jego małżonce, do którego link zamieszcza nemer warto przeczytać. Sprawa sprzed kilku lat, ale kto z dziennikarzy by się tym zainteresował? A pokazuje on w pigułce obłudę całego tego genetycznie patriotycznego i równie genetycznie uczciwego towarzystwa prawicowego.

  24. Sądzę , że odejście JMR jest grą na zły wynik PO w wyborach [brak programu ] i przejęcie Partii.Żona to pionek w tej grze.

  25. Pani małżonka Rokity trojga imion znana jest z rękawiczek, kapeluszy (które chyba na spółkę z mężem noszą) złego smaku, złego zachowania, błędów językowych, których nie można już wybaczać. Na imprezie pt. mianowanie doradcy prezydenta ds kobieta (ja nie życzę sobie żeby w mojej sprawie coś doradzała) dwoje aktorów tej sceny (prezydent i jego doradczyni) sprawiali wrażenie osób zaniedbanych.
    I to by było na tyle, jak mawiał prof. Stanisławski, w sprawie zmian personalnych w kancelarii głowy (nieuczesanej) państwa.
    I to zdarzenie jest przerywnikiem dla wylewającego się z ekranu steku obelg, podejrzeń i insynuacji w wykonaniu Wodza.
    Jednych obraża, innych straszy, jeszcze innym obiecuje. Czyli nihil novi. A ja pytam kiedy będzie wyjaśniona sprawa śmierci Pani Blidy i kryminalnej akcji psów Kamińskiego.

  26. Panie Danielu,
    Zapewne wie pan ze sprawa miala drugie dno-spor z konkurentami z krakowskiej PO oraz potencjalna niezgode JMR na powyborczy alians PO-LID (ktory akurat coraz bardziej do mnie przemawia). Mimo to „profesjonalna” platorma okazala sie malym harcerzykiem w krotkich spodenkach…mowila o bombie (oslabiajac jej sile razenia), az w koncu bomba wybuchla-ale calkiem gdzie indziej, szkoda, bo to co sie dzieje na polskiej scenie to dramat najwiekszy wedlug mnie od 1989…coraz bardziej rozumiem jak adolf i inni dyktatorzy dochodzili do wladzy…i nikt nie protestowal-bo dyktatorzy potrafia swoim chorobliwym entuzjazmem przekonac do najdziwniejszej idei-specjanie tych ktorzy sa na to podatni, a jak widac na naszym podworku takich ludzi jest bardzo wielu…jest mi smutno, bo nie chodzi tu o jakiekolwiek partie, tylko o demokratyczne standardy-gwarantujace, ze czlowiek moze spac bezpiecznie i nikt w nocy nie zawali kolbami w drzwi, aby wyprowadzic ponizonego czlowieka w swietle jupiterow, aby zaspokoic glod „sprwiedliwosci ludowej”

  27. Ciężko się nie zgodzić
    Nelly Rokita jest tylko sprytna – przez szacunek do JMR, który nie uczestniczył w sprowadzaniu polskiej polityki do poziomu bruku – nie powiem wyszczekana. Wczoraj w tvn24 mówiła – NIESTETY- JĘZYKIEM polityka prawa i sprawiedliwości. Zasady pana prezesa zobowiązują – DO CELU PO TRUPACH. Mrozowski powiedział w premierze „bohatera”, że Rokita politycznym trupem nie jest, ale nie wiadomo czy nie BĘDZIE zombi.
    Co z państwem Rokita? Podejrzewam, że JMR nie „podziękuje”, Nelly ale pod pantoflem tez za długo nie posiedzi. Może to dla nigo wygodniejsze? Po wyborach w parlamencie może być jeszcze większy cyrk więć „Poczeka, popatrzy, zrozumie więcej i wtedy wreszcie sam … włączy się do akcji” ?

    pozdrawiam

  28. „Wer ist ein Jude bestimme ich” (kto jest Żydem decyduję ja) — mówił Goebbels.

    Panie Danielu, pozwolę sobie na małą poprawkę. W oryginale słowa te miały brzmieć „Wer bei mir Jude ist, bestimme ich”, a wypowiedział je Hermann Göring, gdy doniesiono mu, że dyrektor Lufthansy Martin Wronsky jest półkrwi Żydem — Wronsky pozostał na stanowisku.

  29. do szestow1 : ten styl spod budki z piwem nie pasuje do tego blogu!!!

  30. szestow1 19:23
    1. Wypowiedź Kwaśniewskiego nie była antypolska, a antykaczyńska – a to dla wielu spora różnica!
    2. Gdzie wyczytałeś to o wcielonym Złu Nelly i zaleceniu rozwodu Janowi Rokicie?
    3. W którym miejscu buntuje Kaczynską przeciw Rokicie?
    Zanim coś skomentujesz najpierw przeczytaj!

    Na koniec piszesz: „Może DP zmieni rubrykę z politycznej na matrymonialną skoro jest taki “oblatany w te klocki”?”

    Może Ty zmienisz blog?

  31. niestety zgadzam sie z Marta. JMR to swietny i charyzmatyczny mowca. I tyle. Brakuje mu umiejetnosci tworzenia. Nie brakuje autopromocji i dasów i tu z Nelly sie dobrali w korcu maku. Na dodatek jesli PO myslio o jakimkolwiek skutecznym rzadzenieu po wyborach ( no i jesli PiS nie bedzie mial wiekszosci w Sejmie) to musi wspolpracowac z LiD a tu JMR bylby nie do przejscia. Tak ze krzyzyk na droge.

  32. O, kurde. Premier zawolal „Ein Volk, ein Reich” w Bialymstoku. Czuje, ze „Arbeit macht frei” tez sie niebawem pojawi. A co tam, przeciez som wybory i trza je wygrac.

  33. jarmuvie,

    gratuluję – piękne!!

  34. szestow1

    wszystko pięknie, ale jeśli radę redaktora Passenta odebrałeś serio, jeśli zwiedziony bezczelnym pomysłem DP postanowiłeś stanąć w obronie pięknego związku Rokitów, jeśli rzeczywiście chcesz być brany na poważnie … bądź mniej poważny !!! Zaufaj Rokiecie, może się opamięta i jednak ku Twej uciesze wspaniałomyślnie się nie rozwiedzie.

    ale – pozdrawiam

  35. Rewii kapeluszy ciag dalszy.

  36. Nie wierzyłam, że Nelly R. działała bez zgody męża, ale zaczynam się wahać w tej opinii po przecztyaniu dość histerycznej wypowiedzi senatora Gowina. Płacze on w ten deseń, że Kaczyńscy weszli z butami w małżeńskie sprawy Rokitów. A kto jak kto, Gowin wydaje się dobrze poinformowany w sprawach Jana Marii. Do tego, jakoś nie widzę Rokity w PiS. Nie wierzę, by mógł znieść rygory partii jednego człowieka. Jest zbyt niezależny. Z drugiej strony, jeśłi to prawda, że PO dryfuje w stronę koalicji z LiD, to w Platformie też nie ma dla niego miejsce. Pozostał chyba tylko PSL.
    Przy okazji, zastanawiam się kto Rokicie przypiął łatkę Jasia Wędrownikczka. W przeciwieństwie do wielu innych on tylko raz zmienił partię – wystąpił z Unii Wolności i przeszedł do SKL. Potem razem z konserwatywnymi ludowcami (zawsze zachwycało mnie to połączenie) wstąpił do Platformy. Wędrowanie Rokity mieści się niskich stanach partyjnych zmian.
    Jeden z rekordzistów – Kazimierz M. Ujzadowski zaliczył Unię Demokratyczną, Partię Konserwatywną, Koalicję Konserwatywną, SKL, by wstąpić do PiS.

  37. Pingback: Jan Rokita powinien się rozwieść? | Newsy, ciekawostki, afery. Super Blog. | Gwiazdy, sławy, politycy. Blog ciekawostek.

  38. Kolejna czarownica w pałacu prezydenckim.

  39. Kropkozjad 20.38
    Dziekuje za dobre słowo. przysięgam że nie jestem furiatem i łagodnym jak baranek, ale czasami chętnie bym komuś przyp……….( chodzi głownie o polityków z PIS )
    Anca: Torquemadę wraz ze św.Officjum odesłałem już dawno do gnojówki historii, ale napić się możemy, tylko proszę cię NIE PAL !
    Pozdrowienia.

  40. szestow1,
    odnoszę wrażenie, że masz nas za debili, bo tłumaczysz nam każde słowo i zdanie napisane przez autora tego bloga. Wyluzuj człowieku. Tutaj ludzie potrafią samodzielnie myśleć.
    Poza tym aż zioniesz agresją. Chorujesz na Pisiznę, czy co?

  41. Panie Passent
    Rokita potrafi byc irytujacy, arogancki, egzaltowany, wyniosly, malostkowy itd, itp przy wszystkich zaletach i talentach. Natomiast duzym nietaktem jest krytykowanie publiczne cudzych zon panie Passent. Tym bardziej, ze wszystko to co zes pan tu napisal wszyscy wiemy i bez panskiego komentarza. Spodziewalem sie po panu panie Passent wiekszej klasy. Fe!

  42. Też nie jestem fanem Rokity, lecz też mi go teraz szkoda i pani Nelly też bym podziękował. Najbardziej mi ręce opadają przy jej deklaracjach, że mąż powinien szanować decyzje żony. No super, tyle że ona swoimi decyzjami nie uszanowała jego. Nawet jeśli twierdzi, że nie musi się oglądać na konflikt ich karier, to przecież ona teraz swoją karierę robi właśnie dzięki jemu. Przyjęto ją wyłącznie ze względu na nazwisko (nikogo chyba nie trzeba przekonywać, że kompetencje nie są w Kancelarii Prezydenta najistotniejsze). Albo to egoizm, albo hipokryzja, albo brak rozsądku – żenada w każdym wypadku.

  43. Obrzydliwe jest, jak pani Nelly chcąc zaskarbić sobie względy nowego idola, nieustannie atakuje Kwaśniewskiego za stare grzechy. I pewnie jak papuga będzie to powtarzała nieustannie. Bo ile razy można się kajać?

  44. Cienki ten felieton opierajacy sie glownie na nieco chamski insynuacjach co do poziomu Pani Nelly.
    Bynajmniej nie salonowo…ale do tego trzeba bedzie sie przyzwyczaic wraz z wplywami bedzie topnial savoir vivre.

    Pragne wytlumaczyc dlaczego zastosowanie okreslenia komunistyczny gigant nijak sie ma ma do komunistycznej trawy… znowu cienko niestety.
    Otoz stadion 10-lecia byl wybudowany przez wladze komunistyczne by organizowac tam wielkie spedy mas.
    Oczywscie mozna bylo tam i grac w pilke nozna ale glownym celem byl „rozmach i skala” typowa dla systemow autokratycznych.
    Tak jak aleje budowana dla pochodow i przemarszu ludowych wojsk…
    Podobna zblizona skale mialy budowle i zalozenia faszyzmu.
    Nie tylko dzielna dojarka i murarz przypominaja zdrowych aryjyczykow ale rowniez wielkie moumentalne stadiony i budynki ala palac kultury…
    Oczywiscie trudno tu sie doszukac analizy ekonomicznej, stopniowania priorytetow czy jakiejkolwiek dyskusji spolecznej na temat wydatkowania spolecznych przeciez pieniedzy.
    Za komuny towarzysze wiedzieli lepiej od ciemnych mas co jest potrzebne.
    Wiec mielismy jeden z najwiekszych stadionow na swiecie, wielkie huty, najdluzsze budynki itd.
    Mozna tak publicyscie tlumaczyc godzinami…

    Oficjalnie otwarcie Stadionu Dziesięciolecia miało miejsce w dniu najważniejszego święta narodowego Polski Ludowej – 22 lipca 1955, zaledwie po 11 miesiącach budowy! Tuż po uroczystej gali otwarcia rozegrano pierwsze zawody sportowe, których głównym punktem był towarzyski mecz piłkarski pomiędzy reprezentacjami miast: Warszawy i Stalinogrodu. Mecz oczywiście wygrali towarzysze ze Związku Radzieckiego…
    Ja nic nie odbieram profesorowi Hryniewieckiemu ale trawa w odroznieniu od stadionow rosla bez polecen towarzysza Bieruta.
    I tu jest roznica.
    To co Pan stosuje Panie DP nazywa sie demagogia – i nie jest wazne na czyich uslugach i w jakim interesie…demagogia zawsze ukrywa brak rzetelnych argumentow.

  45. Co do pochodzenia zydowskiego to rzeczywiscie graniczy to z jakas paranoja.
    Zydowskiego pochodzenia byl Jan Pawel II, Kolumb i zapewne Kopernik…
    Ja tez jestem i my wszyscy potencjalnie tez – niech sie tym zajmie profesor Nowak.
    Nie chodzi tu tak naprawde o geny – gdyz jak wiemy mamy czarnych Zydow a polscy Zydzi to najprawdopodobniej byli Chazarowie, ktorzy oprocz religii nie mieli z plemionami Dawidowymi zbyt wiele zwiazku.

    „Byc Zydem” to pewien jak wszystkie stereotypy krzywdzacy sposob nazwania kogos osoba: interesowna, egoistyczna, falszywa, dwulicowa, chytra, bezwzgledna itd.
    Mowi sie nie cygan (nie oszukuj) i czeski film, mowi sie tez ” no dorzuc dyche do flachy nie badz taki Zyd”.
    Dlaczego np. pan Michnik chodzi w mycce w Australii a w Polsce jej nie zalozy?
    Nalezy zapytac Michnika, widocznie czuje sie w tej mycce w Polsce mniej wygodnie niz w Australii.
    Dlaczego „lud polski” stosuje tego okreslenia do nazwania pewnych cech osobowosciowych po 7-miu wiekach wspolzamieszkiwania?
    Najprostrza odpowiedzia byloby bo jest ciemny i wyssal antysemityzm z mlekiem matki… ale dlaczego nie nazywa kogos ty Amerykaninie albo nie badz taki ruski…
    Nie ma to nic wspolnego z genami i rasizmem a bardzo wiele z realiami kulturowo-spolecznymi.
    Cale to gadanie na temat zydowstwa jako pochodzenia odwraca uwage od dyskusji na temat realnych roznic kulturowych i sprzecznych czesto interesow grupowych – jezeli spoiwem pewnych grup jest szczegolna forma tradycji, jezyka i zasad postepowania nie powinnismy sie bac dyskutowac o tym.
    Pewne charakterystyczne cechy powiedzmy Japonczykow wyrastaja z tzw. kultury ryzowej gdzie konieczna byla skoordynowana wspolpraca duzej grupy ludzi by ten ryz uprawiac.
    Nasz ciemy lud nie lubi Zyda…
    Pewnie nie mialby co lubic czy nie lubic gdyby Zydzi sie nie roznili od polskiego ciemnego ludu.
    I wszystko dobrze roznic sie pieknie…ale tylko tak dlugo jak te roznice nie maja przelozenia na potencjalnie sprzeczne interesy roznych grup.
    I wtedy pojawiaja sie antypatie, o ktorych trudno powiedziec, ze sa objawem rasizmu.
    Taki powiedzmy przyklad:
    Jezeli towarzystwo „Igla” ma zamiar w Polsce popierac (…) i promowac w karierach Zydow, a nie po prostu zdolnych, pracowitych i ambitnych ludzi to ktos byc moze bardziej nadajacy sie do okreslonej pracy czy stanowiska moze poczuc sie skrzywdzony – i wtedy zaistnieja warunki by swiat przywital kolejnego „antysemite”.
    Wydaje sie oczywistym, ze nikt nie przescignie w grupowej solidarnosci i zdolnosciach zachowania odrebnej tozsamosci Zydow – swiadcza o tym tysiace lat historii.
    Rzymian jako odrebnej grupy nie ma juz dawno chociaz jako duch istnieja wszedzie w nas i wokol nas, inaczej mowiac odrebnosc nie pelnila az takiej wielkiej roli w ich formacji kulturowej.
    Inaczej mowiac najwieksza sila Zydow jest zrodlem ich slabosci w oczach innych.
    Stereotypizacja Zyda pojawia się nie tylko w polskiej kulturze niskiej, populistycznej, ale i w tej najznamienitszej, zaliczanej dziś do klasyki.
    Przyczyny tego zjawiska są różne. Odwołam się do dwóch najważniejszych.
    Po pierwsze była to bardzo liczna narodowość, ale zamknięta we własnym kręgu. Jej hermetyczność sprawiła, iż to, co nieznane stało się synonimem obcości i wrogości. Potwierdzają to wyniki badań. Na przykład w Lublinie pod koniec XIV w społeczność żydowska liczyła 60 proc ogółu mieszkańców, z czego tylko 1/3 potrafiła mówić i pisać po polsku.

    Jedynym lekarstwem jest autentyczna OBOPOLNA chec i proba poznania innych kultur oraz zasady spoleczne calkowicie uwolnione od grupowego nepotyzmu i budowania wlasnej odrebnosci na jakimkolwiek zbiorowym, ideologicznym akcie wywyzszenia sie nad innymi.
    Niestety w Polsce nie mozna rozmawiac o tym bez ryzyka przyklejenia nalepki antysemity a w najlepszym przypadku krypto-antysemity.

    Proba wyciagniecia od Pana Passenta „zeznania” czy jest Zydem czy nie jest ukryta proba zasugerowania iz obok polskiej ma inna (potencjalnie sprzeczna z polska) solidarnosc grupowa.
    Nie zawartosc rozporka ale czyny i slowa sa wazne.
    Na ile sluza one polskiej racji stanu i dobremu imieniu Polski na swiecie.

  46. Nelly Rokita.
    działaczka Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego. W 2002 roku została członkiem Rady Politycznej partii. Później wstąpiła do Platformy Obywatelskiej.

    W 2003 roku Rokita została przewodniczącą sekcji polskiej Europejskiej Unii Kobiet. Dwa lata później straciła to stanowisko po konflikcie z innymi działaczkami, ale po kilku miesiącach ponownie została szefową.

    W 2004 roku chciała kandydować z list PO do Parlamentu Europejskiego. Jej kandydaturę zablokował jednak lider partii Donald Tusk obawiając się oskarżeń o nepotyzm.

    Przed wyborami parlamentarnymi 2005 roku wsławiła się wypowiedzią, że „PO jeszcze nie dojrzała do samodzielnych rządów”.
    Pan DP napisal:
    „na poważne stanowisko mianowana została osoba nieodpowiednia, niepoważna,”
    Kto tu jest powazny?

  47. W temacie JMR i jego żony Nelly wszystko napisały Marta i Elka. Na marginesie, w telewizorni zobaczyłem, że gwiazda naszej lokalnej PO, Sławomir Nitras, zresztą facet dość marnego formatu, który dotąd uchodził za człowieka Rokity na Pomorze Zachodnie, chodzi przyklejony do Donalda Tuska. Musi co poczuł, skąd w PO wieje wiatr historii. Pozdrowienia.

  48. Platforma Obywatelska (górnolotnie), jest zlepkiem trzech nurtów : liberalnego, chadeckiego (środek), konserwatywnego. Ambicje polityczne małżeństwa Rokitów do zawładnięcia przewodzenia w PO w końcu przerwała żona, widząc tam marginalizację męża. Upodobania konserwatywne JM i Nelly Rokitów to stara śpiewka i brak wolnego miejsca po prawej stronie sceny politycznej na nową partię lub przywództwo wyzwoliła niesamowitą energię ambicjonalną. Decyzyjna żona wskoczyła do Prezydenta na doradcę PiS ds. Kobiet, a pocałunek miłości wyzwolił JMR z okopów niemożności. Miłość tak pewnie eksponowana w mediach jest tylko miłością do konserwatywnego PiS, a tęsknota za salonami i wspólnie paradowanie w słomkowych kapeluszach (sprawa gustu) zaczęła się oddalać, a w końcu można mieć biurko w Pałacu Prezydenckim.
    PS. JMR „ojciec chrzestny” wielu partii będzie miał trochę odpoczynku, ale czy na to pozwoli aktywność żony Nelli. Senator Hillary Clinton jest poważnym kandydatem Partii Demokratycznej na Prezydenta USA i była zawsze blisko przy mężu mimo wielu skandali dwukrotnego Prezydenta B. Clintona. Może nie ta klasa, a historia lubi niespodziewanie zaskakiwać, a naśladowanie czasami staje się komedią.

  49. myślę P.Gospodarzu że gdyby Tusk taka propozycje złozył P.Prezydentowej byłaby to propozycja zdrady stanu i pogrzebaniu budrzetu państwa .Wymiana bowiem zamków w pałacu napewno by budrzet zawaliła.

  50. Nie wiem o jakie prawa kobiet mogłaby zadbac pani Rokicina, ale ja taka „reprezentantkę” moich babskich interesów mam – sorry – w… wielkim poważaniu.
    Uknuła obrzydliwą intrygle za plecami męża – polityka, wbijając mu nóż w plecy. Czyż mozna cokolwiek takiej osobie zawierzyć?

  51. Do Marty : wpis z 16.09. po godzinie 21.00 –Brawo !!
    Odszedł Singiel ,który przez ca. 20 lat unikał udziału w grze zespołowej ( tu partyjnej ) mimo tego , że zabiegał o Liderowanie w takich zespołach ! Przegrał w mini zepole tj. w Deblu z Nelly . Zostanie kontestatorem .. Ulga dla jego towarzyszy partyjnych .
    Pozdrawiam
    Waldemar

  52. Zgadzam się z opinią, że Nelly Rokita wywinęła niezły numer. To jednak problem ich wzajemnych relacji. Trudno mi natomiast współczuć Rokicie. Ten błyskotliwy podobno polityk znany jest z trudnego charakteru. Całkowicie nie nadaje się do pracy zespołowej. To indywidualista który „popisał się” takimi wyczynami jak kretyńskie hasło „Nicea albo śmierć”, to on z P.Śpiewakiem rzucił hasło IV RP, popierał powstanie CBA i projekt lustracji a także ma współudział w nieszczęsnym pierwiastku. Pamiętam także, że chciał „szarpać cuglami” obojętnie co to by miało znaczyć. Wielokrotnie okazał się szkodnikiem którego hasła rzucane bez głębszego przemyślenia zrobiły więcej złego niż dobrego. Jednym słowem przyda mu się odpoczynek.

  53. Być może odejście Rokity z PO oraz odejście Millera z SLD będzie pozytywnie przyjęte przez wielu sympatyków tych partii których raził pewnego rodzaju fanatyzm obu polityków i którzy z tego powodu mieli problem jak głosować. Może powstanie PO-LiD, ale wtedy Jarosław będzie miał wielką uciechę atakując wiadomy Układ gnębiący naszą biedną Ojczyznę.

  54. Nie wierzę w samodzielność Rokitowej. To było zaplanowane i przemyślane. Rokita chce do PiS, bo wie, że silni wygrają, a mazgaje zostaną w kącie. Dzięki temu posunięciu Jan Maria bedzie miał wolny wstęp do PiSowskiego rządu. I tego mu życzę. Jego telenty pomogą rozwalić od środka to całe twarzystwo, ten szkodliwy układ. Nie przy pomocy posunięć nadających się do prokuratury – jak Kaczmarek, ale dzięki niepohamowanym ambicjom. Jeśli Rokita dostanie palec – będzie chciał ręki. Jeśli dostanie rękę – odgryzie ją i pójdzie dalej. Tego trzeba Kaczorom. Na zdrowie!
    I jeszcze o Millerze. SLD staje się partią pokoleniową trzydziestolatków. To bardzo niedobrze. Wycinanie starszych za błędy bez ważenia zasług to głupota. Olejniczak nie powinien oceniać Millera, bo mu do pięt nie dorasta. SLD nigdy nie chodził na pasku sondaży. Pierwszy prowadzi Sojusz na takiej smyczy Olejniczak. Jeśli podchodzimy pokoleniowo, to ten SLD nie jest już partią dla 8 milionów starszych wyborców. To błąd polityczny wiekszy niż pozostawienie Millera i Dyducha na listach wyborczych. W 1968 roku do maturty przystępowało ponad 8 milionów młodzieży, w tym roku nieco ponad 4 miliony. To tylko jeden rocznik, a taka różnica. Tę różnicę Olejniczak wyrówna sobie pewnie w marzeniach. W marzeniach o jakim takim wyniku wyborów.

  55. Dulscy nie uznają rozwodów!!!
    Sławne „duetto excentrico” będzie nas nadal śmieszyć, tumanić, przestraszać.
    Oby niezbyt długo, bo przynajmniej ja mam dość tych występów, kapeluszy, stylowych kołnierzy, dąsów i pąsów i tych min 😛
    ;
    Dziś zwróciłam uwagę na to, z jakim rozmachem obchodzi się 17 września.
    Pan prezydent po raz pierwszy w Rosji! nieoficjalnie…
    Wielka pompa… i moje pytanie…
    Kiedy w Polsce rozpoczęła się II Wojna Światowa?
    Bo 1 września minął jakoś tak niezauważalnie.
    Może ja się uczyłam z niewłaściwych podręczników?
    Może nie znam się na proporcjach?
    I proszę nie uznać zaraz, że ja sobie lekko traktuję Katyń i straszną tragedię, jaka przypadła w udziale polskiej inteligencji w tym ponurym miejscu. Mnie się tylko wydaje, że kolejny raz świadomie i koniunkturalnie zakłamujemy historię. Bo to już nawet nie interpretacja, tylko zniekształcanie na miarę swoich potrzeb. Doraźnych.

  56. A ja podziwiam brawurę i odwagę pana Prezydenta. Dla swojej partii, dla małego hitu wyborczego, poświęcił spokój Pałacu Prezydenckiego. Ciekawe jak długo wytrzyma. Jak długo wytrzyma kogoś, kto ma własne zdanie, a nie zdanie pana Prezydenta.
    Ja wiem, że to nieprawdopodobne, ale tak sobie myślę, że pan Rokita posłał panią Rokitę do Pałacu, aby rozsadziła tamtejszy układ od środka. Ja bym na miejscu pana Prezydenta już teraz myślał jaki pretekst wymysleć, żeby się pani Nelly pozbyć. Bo jak jej się znudzi i to ona ten pretekst wymyśli, to będzie się z nas śmiała nie tylko cała Europa, ale i pół Azji i obie Ameryki.

  57. Andrzej Falicz,
    nie wiem czy widzisz, jakim językiem władasz. A to że „chamskie insynuacje”, a to że „cienko”, a to że „nie salonowo”, a to że „na czyichś usługach”, a to że „całe to gadanie”, itd. Na dodatek znowu coś nam tu tłumaczysz i zalecasz jedyne lekarstwa, które z tego jak piszesz i co piszesz, chyba powinieneś samemu łyknąć.

  58. Chyba że chodzi o zdjęcia do dyptyku przedstawiającego dwóch panów prezydentów… Ten ma goleń chorą – a ten zdrową!!!
    W takim przypadku cel jest jasny. 😆

  59. Paradoksalnie,w wypowiedziach wielu Pań obecnych w tym blogu,J.M.Rokita jawi się jako biedny,pokrzywdzony i podstępnie zdradzony przez żonę, małżonek-safanduła,któremu wbito „nóż w plecy”.

    Takie opinie dobrze świadczą o uczuciowości piszących Pań,jednak sądzę,że dla J.M.R,są wysoce krzywdzące.Nie korespondują z wizerunkiem błyskotliwego polityka,którego obserwowaliśmy przez wiele lat.

    Sądzę,że cała afera błyskawicznego awnsu Pani Nelly do prezydenckich salonów, jest precyzyjnie obmyśloną,nie tylko przez oboje małżonków, akcją,która daje J.M.R wygodny pretekst i alibi do pożegnania się z niewygodnym uczestnictwem w PO,które w coraz bardziej widocznym stopniu nie gwarantowało mu już dalszej kariery.

    Nie wierzę w „wyjście” J.M.R z polityki,a gdzie i kiedy się pojawi jak „feniks z popiołów” pokaże czas!

    a.j

  60. Panie Danielu,

    Cłkowicie zgadzam się z Pańską oceną sytuacji.Poza tym w moim odczuciu:

    1.Jan Rokita sobie nie poradzi.Przy poziomie jego ambicji i oczekiwań /w końcu dla osiągnięcia wymarzonych celów poświęcił całe życie/ -ponosił same porażki.
    To nieudacznik, który próbował dosiadać dużego konia, przez co sam wydawał się jakby większy niż w rzeczywistości.

    2.Kobiety są wspaniałe i akurat Panu nie muszę o tym mówić.Sądzę,że najlepsze rzeczy powstają ,gdy nasze dwie płcie harmonijnie współpracują.Dzieła takiej współpracy osiągają pełnię wartości. Jestem więc zwolennikiem walki o większy udział kobiet w życiu publicznym ,a nie tworzenie separatystycznych bytów -typu Partia Kobiet. Przy coraz większym zagtubieni się mężczyzn -to droga do kolejnych ,bezsensownych podziałów.Organizacje kobiece, wspierające panie w ich
    problemach -owszem, ale partie polityczne nastawione na bezwzględną walkę o władzę, to o jeden most za daleko.
    Sprawy oczywiście potoczą się swoim trybem.

    3.Przy tworzeniu nowego stanowiska prz Prezydencie RP/!!!/ -należałoby jednak brać pod uwagę rzeczywiste osiągnięcia i zasługi osoby OBDAROWYWANEJ.Trochę zamieszania wywołanego przez panią Nelly -jako żony Rokity, to trochę za mało.

    Pozdrawiam

  61. Do OLKA 51 ;
    Podobnie pomyślałem o Nitrasie ,co to proponował nawet Marszałkowanie JMRokicie w naszym województwie ,ale widzimy, że chłopak w lot poczuł nawietrzą ,może wnuk Piotra Zaremby na tym skorzysta ,dotychczas sekowany za lenistwo ?

  62. Co tu dużo rozprawiać sprawdza się ludowe porzekadło że ,,gdzie diabeł nie może tam babę pośle,,

  63. Szanowny Panie redaktorze,
    uważam, ze Pani Rokita wie co robi. Uratowała swojego męża przed
    tym, że na jego plecach chce dojść do władzy znowu czerwona chołota.
    Gdyby nie był konsekwentnie marginalizowany w PO to jestem pewna
    że takiej sytuacji by nie było. Nie wierzę, że zrobiła to wbrew niemu.
    Przecież jeszcze ostatnio w sprawie listy krakowskiej Tusk dawał do
    zrozumienia, że wyżej ceni kandydatów którzy się na niej znalezli niż
    Rokitę. Traktował go jak pachoła, który jest potrzebny tylko do tego
    aby zawalczyć z Ziobrą. Jego obecne współczucie dla Rokity to czysta
    hipokryzja. Dlaczego tego Pan nie komentuje.

  64. A. Falicz
    „Tuż po uroczystej gali otwarcia rozegrano pierwsze zawody sportowe, których głównym punktem był towarzyski mecz piłkarski pomiędzy reprezentacjami miast: Warszawy i Stalinogrodu. Mecz oczywiście wygrali towarzysze ze Związku Radzieckiego…”

    Katowice nigdy nie były w Związku Radzieckim.

  65. Andrzej Falicz godz. 03:47

    „Tuż po uroczystej gali otwarcia rozegrano pierwsze zawody sportowe, których głównym punktem był towarzyski mecz piłkarski pomiędzy reprezentacjami miast: Warszawy i Stalinogrodu. Mecz oczywiście wygrali towarzysze ze Związku Radzieckiego…”

    Trochę się Pan, panie F. rozpędził… W której z drużyn grali ci towarzysze?

  66. Z nauczania A. Fallicza [2007-09-17 o godz. 02:00]:
    „Tuż po uroczystej gali otwarcia rozegrano pierwsze zawody sportowe, których głównym punktem był towarzyski mecz piłkarski pomiędzy reprezentacjami miast: Warszawy i Stalinogrodu. Mecz oczywiście wygrali towarzysze ze Związku Radzieckiego„…
    Albo to był Stalinogród i wtedy – wygrali piłkarze KATOWIC [bo tak od 15.03.1953 do 21.10.51 zwalo się to miasto i województwo – stalinogrodzkie], albo STALINGRAD – i wtedy tow. Fallicz dał przykłąd celowej demagogii zarzucanej innym.

  67. Rokitowie
    Przecież to wszystko było ukartowane, by wreszcie dorwać się do prawdziwego żłobu.

  68. Panie Danielu no, tak nie można 🙂 nelly była wykorzystywana, DOnaldu tuski i Schetynu wkładali palce, zamknięto kobiecie usta i nie może mówić, a Pan o aferze rozporkowej, tak nie można 😀 I co ja mam poradzić, ze za to wyzłośliwianie, za styl, za kontrapuntującą zdolność ucinania pogłosek tak bardzo Pana lubię… 🙂

  69. Joanna,
    „gdzie diabeł nie może tam babę pośle, Panie Pośle.” 🙂

  70. Do Andrzeja Falicza – bardzo ciekawy drugi komentarz – o stereotypach narodowościawych i nie tylko. Dziękuję!
    A propos tolerancji, pisze pan m.in o Lublinie. W najnowszej POLITYCE jest ciekawy artykuł o niejako „wrodzonej” tolerancji w miejscowości wielonarodowej, gtdzie ostatnio padła ponad 7-milionowa wygrana w totka, niestety nie pamiętam nazwy (Michałowce czy jakoś tak). Okazuje się,że można życć zgodnie.

  71. Szkoda komentarza dla domowych awantur Państwa Dulskich z Krakowa.
    Czy II wojna zaczęła się dopiero 17 września1939?
    Myślałem że daliśmy sobie trochę odetchnąć od pompatycznego świętowania pasma naszych klęsk, ale gdzie tam.
    Parady braci wśród wiernych dla zdobywania głosów/ i tak już kupionych u dyrektora z Torunia/ nadymanie się i wykorzystywanie Katynia do punktów u patriotów.
    Pamiętać o przeszlości, wyciagać wnioski i budować przyszłość to droga dla nas, a nie smutne awantury w patriotycznym sosie.

  72. Pan Rokita na szczęście kocha żonę bardziej niz władzę.

  73. Oczywiscie pomylilem sie siegajac bezmyslnie po informacje z OFICJALNEJ…strony Euro 2012 – gdzie napisano, ze wygrali towarzysze radzieccy (Zapraszam do sprawdzenia) gdyz oczywiscie 7 marca 1953 Rada Ministrów i Rada Państwa podjęły wspólnie następującą uchwałę:
    „Dla uczczenia pamięci Wielkiego Wodza i Nauczyciela mas pracujących i jego wiekopomnych zasług dla Polski, Rada Państwa i Rada Ministrów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej uchwalają, co następuje:
    1) Zgodnie z wnioskiem Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, Prezydium Katowickiej Wojewódzkiej Rady Narodowej oraz Katowickiego Wojewódzkiego Komitetu Frontu Narodowego, miasto Katowice przemianować na STALINOGRÓD, a województwo katowickie na STALINOGRODZKIE.”

    Swoja droga brawo!
    Kazdy sympatyk DP powinien znac chlubna historie „lewicowosci” jak pacierz – ja zawiodlem.
    Przepraszam, mozna by bylo sie jednakowoz doszukiwac pseudo-dowcipnego sarkazmu.

  74. Marta precyzyjnie opisała jak wygląda w naszej polityce dorobek wielkich postaci. Przytoczone fakty wystaczą za cały komentarz. Dziękuję Marto!
    Pragnę tylko zwrócić uwgę na jeden z komentarzy wokół tego „wydarzenia”. „Liberalne” centrum PO ustami Donalda Tuska
    wyraziło współczucie JMR z powodu awansu żony. Dlaczego milczą feministki? Przecież to nieładnie publicznie żałować męża tylko z tego powodu, że żona robi karierę. Jest jednak także i plus poznawczy wynikający z tego zamieszania. Wiem teraz dlaczego tak mało kobiet w Polsce zajmuje wysokie stanowiska. Każy taki awans to przecież podłe uderzenie w rodzinę. Na szczęście większość naszych zarządzających do takiej podłości nie jest zdolnych.

  75. JMR wróci

    Osobiscie tez uwazam, ze JMR na chwilke opusci scene polityczna, by na nią wrócić, jak po niego poślą. Pewnie to zrobi po wyborach jego małżonka, bo PIS z Ojcem Dyrektorem pewnie idzie w kierunku zwycięstwa, i dlatego nikt tutaj się nie rozwiedzie Panie Redaktorze. Kobieta da mu pracę a PIS odbuduje swój u inteligencji nadszarpnięty wizerunek i sprowadzi premiera z Krakowa, dając mu tekę ministra „czegoś tam”.

    Dziki Wschód

    A JMR wie co robi, ponieważ, słuchając Pana Tuska, do tej pory kolegi partyjnego JMR, o tym rzekomym polskim podziale na postępowy zachód i wsteczny postsowiecki wschód, marzę tylko o tym, żeby PO sobie leadera innego wybrała. Takie hasła to już nawet nie polaryzują, ale źle świadczą o postępowości w myśleniu samego kandydata PO na prezydenta RP. To tylko na takie teksty czeka Ojciec Rydzyk i to on przekręci tych niezdecydowanych i apolitycznych słuchaczy/sympatyków RM.

    post Elżbieta:

    naprawdę nie muszę się tłumaczyć z częstotliwości moich postów na interesujący mnie temat.

    post Mariuszko i JKJK:

    tak pressing to moja intepretacja i stoję za nią murem. Po co sobie mydlić oczy, inaczej by przecież nie było przeprosin, drodzy blogowicze stało się i nic takiego. Zgadza się JKJK, Pressing jest wykorzystywany w piłce do agresywnego i wczesnego krycia przeciwnika w celu wybicia go z rytmu i w celu nie pozwolenia mu na rozwinięcie akcji.

  76. Z Nelly Rokity najbardziej autentyczny jest kapelusz Jej meza.

  77. A. Falicz 13.08
    Trudno szukać nawet pseudo-dowcipnego sarkazmu w tym tekście zerżniętym żywcem strony (raczej nieoficjalnej):
    http://www.euro2012-pl.org/artykuł/historia-stadionu-x-lecia.
    Autor tekstu był po prostu trochę nadgorliwy i fragment z Wikipedii „zakończony rezultatem 1:2 dla gości” zmienił na tekst o towarzyszach radzieckich.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Stadion_Dziesięciolecia.
    Swoją drogą zabieg kopiuj i wklej, bez odpowiedniej wzmianki to nie najlepszy pomysł na głoszenie własnych poglądów.

  78. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Dwa „gwalty” przy jednym podejsciu, od tak z marszu na niedzielny podwieczorek. Rokicia zostala w powietrzu rozszarpana na strzepy. Druga ofiara padla „Zasada Petera” na ktorej Pan Daniel Passent nie pozostawil suchej nitki. Skutek po zlym snie w popoludniowej drzemce. Kwacha walacy lapsusa za lapsusem ma lepsze karty wedlug „Petera”?.

  79. Co z córką Agatą? Można stwierdzić, że od jakiegoś czasu przestała pisać bloga.
    PS To chyba mężatka? Wie pan, że współpracowała przy pisaniu w necie, różnych takich dupereli z mojej codzienności?

  80. Mówiąc językiem pewnego filozofa pod muszką – Fallicz „rżnie głupa„ [bez obrazy] czyli usiłuje być na swój sposób normalny – jak zawsze. A mecz – po szybkim zebraniu Plenum KW PZPR, odpowiedniej uchwale i interwencyjnej rozmowie wyjaśniającej z zawodnikami podczas przerwy w meczu – rzeczywiście wygrali „towarzysze radzieccy`[co dowcipnie i sarkastycznie opisuje w `Pół wieku` J. Putrament].

  81. Z cyklu Jedrek Falicz napisal:

    /Oczywiscie pomylilem sie siegajac bezmyslnie po informacje z OFICJALNEJ…strony Euro 2012…

    ..Przepraszam, mozna by bylo sie jednakowoz doszukiwac pseudo-dowcipnego sarkazmu. /

    No wiesz, tak „tegi” i asertywny intelekt, a wierzy sie slepo w slowo pisane bez weryfikacji prostych faktow historycznych, bo pasuje do wizji swiata?:) Jest roznica miedzy umyslem krytycznym, a zwyklym krytykanctwem.

  82. Wydaje mi się, że pani Nelly R. u L. Kaczyńskiego długo nie zabawi. Po wyborach – może nie tak od razu – jej podziękują.
    Niezależnie od tego czy pani Nelly ma kwalifikacje do pełnienia funkcji, na którą została powołana – „wykończy” ją fraucymer Prezydenta z Kancelarii. Jest tam „obca”, a fraucymer nawet swoich potrafi „załatwić”, – pani minister Jakubiak przykładem.
    PS. Znowu daliśmy się podpuścić Kaczyńskim. Od soboty o niczym innym się nie mówi. To oni jednak reżyserują kampanię wyborczą.

  83. Znam historie Stalinogrodu, kiedys Kattowitz, potem Katowic, a od ponad 50 lat znowu Katowic.
    Stalinogrod….No i co z tego ? Bylo, minelo. Jak zly sen. Ten epizod historii nie spedza mi snu z powiek.

    Ale neurastenikom ciagle snia sie koszmary, o ktorych chca opowiadac innym.

    (neurastenia: jedna z postaci nerwicy, występująca często u osób pozostających w długotrwałym napięciu emocjonalnym, przepracowanych, objawiająca się osłabieniem, drażliwością, zaburzeniami snu itp.)

  84. @yano
    Zacznij myślec samodzielnie i przestań mnie czy Faliczowi tego zabraniac. DP w zawoalowany, salonowy sposób obraża ludzi, więc niech wie, że są tacy którym się to nie podoba. Jak mi się coś Passenta podoba to o tym piszę.
    @Andrzej Falicz
    Przypominam, co pisał w „Dzienniku” a propos talentów pochodzenia Żydowskiego Witold Gombrowicz. Może ciut wzbogaci dyskusję…

    „Nie ma narodu bardziej oczywiście genialnego – i mowię to nie tylko dlatego, że oni zawarli w sobie najważniejsze inspiracje świata, że co chwila wybuchają jakimś wiekopomnym nazwiskiem, że wycisnęli pieczęc swoją na dziejach. Geniusz żydowski jest oczywisty w samej swojej strukturze, to jest w tym, że podobnie jak genialnośc indywidualna, jest najściślej połączony z chorobą, upadkiem, poniżeniem. genialny, dlatego, że chory. Wyższy, gdyż ponizony.Twórczy, bo anormalny. Ten naród, jak Michał Anioł, Szopen i Beethoven jest dekadencją, która przetwarza się w twórczośc i postęp. Ten naród nie ma łatwego dostępu do życia, jest w nezgodzie z życiem – dlatego staje się kulturą.
    ****************
    Droga krzyzowa Żydostwa jest z natury swojej ta sama, co droga Szopena. Historia tego narodu jest tajną prowokacją, podobnie jak biografie wszystkich wielkich ludzi – prowokacją losu, ściąganiem na siebie wszystkich klęsk jakie mogą przyczyni się do spełnienia misji … narodu wybranego. Jakie moce życia wywołały ten fakt straszliwy, nie wiadomo – ci, którzy są nim, którzy go stanowią, niech ani na chwilę się nie łudzą, że z tych przepaści zdołają się wydostac na gładką równinę.
    *****************
    Można powiedziec,że nawet przeciętny Żyd skazany jest na wielkośc, dlatego jedynie, że jest Żydem. Nie tylko na wielkośc. Jest skazany na samobójczą i rozpaczliwą walkę z własną formą, gdyż nie lubi siebie ( jak Michał Anioł).” WITOLD GOMBROWICZ „Dziennik 1953-56”

  85. Gotowość do zdejmowanie spodni to uczucie, które niekoniecznie musi człowieka ogarniać jedynie wobec polskiego antysemity. W świetle ostatnich wydarzeń w męskiej toalecie na lotnisku w Minneapolis okazuje się, że może być ono równie gwałtowne, gdy w grę wchodzi przystojny policjant.

    Udowodnił to republikański senator Larry Craig, który po wstępnej wymianie znaczących spojrzeń, gotowość swą natychmiast przemienił w czyn, usiłując ze spuszczonymi spodniami uwieść występującego po cywilnemu policjanta, który w sąsiedniej kabinie jedynie pozorował zdejmowanie spodni, a naprawdę szykował kajdanki.

    Nie trzeba dodawać, że Larry Craig nie jest już senatorem, warto jednak wspomnieć, że rezygnację ogłosił pod naciskiem kierownictwa własnej partii, które nie chciało słuchać jego zapewnień, że nie jest gejem, uważając zapewne, że Wer ist ein Homo bestimmen wir.

  86. Marta,
    masz moje „5” 🙂

  87. szestow,
    samodzielnie myślenie jest używaniem umysłu, rozwijaniem jego możliwości i potencjału, a nie zużywaniem go na kiszenie w jego zakamarkach ciągle tych samych staroci. Odśwież go szestow, przewietrz, zrób trochę miejsca na nowe, bo całkiem skapcianiejesz. 🙂

  88. „Uknuła obrzydliwą intrygle za plecami męża – polityka, wbijając mu nóż w plecy. Czyż mozna cokolwiek takiej osobie zawierzyć?”

    Dzisiaj (17 września) to sformułowanie „nóż w plecy” słyszałem już kilkakrotnie. Jednak nie sądzę, aby ta decyzja miała takie konsekwencje jak 68 lat temu agresja CCCP na Polskę.

    PO i LiD pozbyło się dosyć kontrowersyjnych polityków (Jan Maria Rokita i Leszek Miller). Nie zdziwię się, kiedy Jan Maria Rokita przejdzie do PIS po wyborach. Bardziej się zdziwię kiedy Leszek Miller wyląduje n.p. w Partii Emerytów i Rencistów, nie wspominając o Samoobronie. Chętnie jednak zobaczyłbym pana Millera przesłuchującego pana Ziobro w sprawie kontrowersyjnych akcji prokuratury za jego kadencji. 🙂

  89. JMR łzawy kochający mąż ustępujący swojej Nelly miejsca w polityce. Można próbować to zrozumieć! Jednak wypowiedź Sznownej Pani Nelly (Dziennik), iż żyjemy w państwie demokratycznym a prezydent występuje z partii i reprezentuje wszystkich w Polsce jednoznacznie określa meldunek „… melduję wykonanie zadania Panie Przewodniczący…” gratuluję Pani Nelly obiektywizmu i szczególnej wnikliwości w ocenie sceny politycznej. A reszta, cóż jest „… bez znaczenia… ” – byle kariera- własna.

  90. „Baba z wozu koniom lżej, Nelly na wóż Kaczorom lżej”
    źródłó RMF FM
    Pozdrawiam
    Ryszard

  91. cytat: Wer ist ein Jude bestimme ich” (kto jest Żydem decyduję ja) – mówił Goebbels.

    Gospodarzu, pozwole sobie tez na mała poprawke.
    Gdyby nawet to Joseph Goebbels to powiedzial, to brzmialo by to poprawnie tak: Wer ein Jude ist, bestimme ich!

    „Wer Jude ist, bestimme ich!”, powiedzial przed 100 laty burmistrz Wiednia Karl Lueger. Potem jak pisal powyzej Mikolaj powtorzyl to Hermann Goering.

  92. niesmaczy jest Pana post- po pierwsze- nie jest Pan na miejscu pana Rokity- wiec rady w stylu- rozwod z zona a nie polityka- sa zalosne; jak Pan sie znajdzie kiedys w podobnej sytuacji- to wtedy prosze sie ze swoja zona rozwodzic
    po drugie- Pan chyba uwaza ze malzonka powinna miec poglady takie jak jej maz wlozyl do glowy, nie mowiac o tym, ze nie ma prawa do autonomicznosci decyzji dla kogo bedzie pracowac…po trzecie- ja osobiscie nie widzialabym nic zlego w sytuacji, w ktorej Rokita startuje z list platformy a Nelly np z list pisu- wystarczy tylko wzniesc sie choc troche poza te idiotyczne partyjne wojny zeby zobaczyc ze tak naprawde w kazdej partii czlowiek jest w stanie cos dobrego zrobic dla Polski- jesli tylko ma kompetencje, jest uczciwy itd.

  93. A może JMR wyczuł, że Ziobrowi nie da rady w Krakówku, więc wysłał swoją Rokicinę do pałacu, aby tam na życie zarabiała. I teraz będzie sobie „przy żonie” egzystował. Przecież on nigdy żadną normalną pracą się nie zhańbił. Jedyne, co potrafi robić wręcz genialnie, to zamieszanie.
    Pozdrawiam, T.

  94. Pani Nelly,moim zdaniem,jest koniem trojanskim wymyslonym przez premiera i pana Rokite.
    Po wygranych wyborach PiS ale bez wiekszosci parlamentarnej ,z konia trojanskiego wyjdzie pan premier Rokita ktory bedzie wykorzystany do zbudowania koalicji.
    Serdecznie pozdrawiam,
    Anna

  95. „…Expose” Nelly wcale nie dotyczyło kwestii do których została powołana, czyli kobiet – to jest najbardziej zabawne – nawet cienia kamuflażu. To był falstart.

    jasko51

    Ktoś, gdzieś słusznie zauważył, że LID stawiając na młodych, rezygnując z L.Millera, tym samym z pełną premedytacją zrezygnował z zagospodarowania elektoratu „starszego”. Nie jestem pewna czy to dobra taktyka.
    Pozdrawiam Halszka

  96. Mam nadzieje, ze nie zapanuje kult „Volgadeutsche” w polskiej polityce. Pani Nelly R. pomimo tylu lat pobytu w naszym kraju nie miala zamiaru wyzbyc irytujacego ruskiego zaciagania przy wyslawianiu sie po polsku. Nie wiem jak mowi po niemiecku? Wielu mlodych Rosjan pracujacych i zyjacych w Polsce pokonalo ten problem – bo chcialo. Mnie ten postsoviecki akcent doprowadza do furii.
    A Panu Janowi R. serdecznie wspolczuje. Przepraszam za porownanie ale chyba latwiej bym przelknal fakt przyprawienia mezowi „rogow” klasycznych niz przyprawienie rogow politycznych. Takiego swinstwa sie nie wybacza nawet po rozwodzie, ale … jesli chodzi o ta Pania to… nosil wilk razy kilka – poniosa i wilka.

  97. Przejrzałem własnie wpisy na tym blogu i jestem załamany. Przecież tutaj ( poza pewnymi wyjątkami) piszą ludzie o poziomie zdecydowanie wyższym niz przeciętny w skali krajowej, a okazuje się że potrafią godzinami poważnie dyskutowac o takim kompletnym mikrobie intelektualnym jak Nelly Dulska – Rokita. Pierwszy raz widziałem ją już kilka lat temu i zrobiła na mnie żenujące wrażenie . Żal mi się nawet zrobiło Jasia Marysi, bo chociaz go nie znoszę za charakter przemądrzałego maminsynka, to jednak za kretyna go nie uważam i nigdy mu nie życzyłem żony idiotki. Ale jej ostatnie expose które przedstawiła w TVN24, to była katastrofa.To nie był nawet kurzy móżdzek, to był poziom pantofelka. I te jej kapelusze ! Posłanki Boba, Sowińska czy Sobecka to przy niej Mt Everest intelektu. Jak można wogóle zajmować się czymś takim ? Kto to w ogóle jest ? Jaki ma dorobek ? No i jeszcze do tego te jej nieprawdopodobne lizusostwo wobez PiSu, te merdanie ogonkiem przed Lechem K. i jego żoną, to plucie na Kwaśniewskiego i na Tuska. W normalnym kraju wiadomośc o jej występach znalazłaby sie na końcu dziennika o 24 godzinie, na ostatniej stronie przyzwoitej gazety, a u nas ? NEWS TYGODNIA ! Te nasze stabloidyzowane media dla ciemnego ludu chyba kompletnie oszalały ! Niestety to samo dotyczy Gospodarza który powinien pani NELLy NIE ZAUWAŻYĆ , potraktować ją jak powietrze, boć to ZERO, ZERO,ZERO i to pod każdym względem !!!!!!

  98. kwiz73,

    zostań sobie przy interpretacji pressingu, jakiej chcesz. To Twoja sprawa.
    Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, któred słowo, wypowiedziane (napisane w gazecie jako wywiad z Kwaśniewskim) zachęca do ostrego kursu w stosunku do Polski.
    Jężeli nie znasz niemieckiego, napisz. Bezpłatnie zrobię Ci tłumaczenie wraz z opisem ducha języka niemieckiego. Jest trochę inny, niż naszego, i aby to pojąć, trzeba spędzić wśród nich trochę czasu.

    pozdrawiam

    PS. Dziennikarze mają to do siebie, że często wypisują głupoty, nie licząc się z czytelnikiem. Przez pewien czas zbierałem takie „kwiatki”, ale przestałem, bo było tego za dużo. Weź to czasami pod uwagę.

  99. Jasia najlepiej scharakteryzowal… Dostojewski (Rakit’ka, co to nowincjat odprawia a w Boga wcale nie wierzy). Good riddance !

  100. Rany Boskie ale sie przyczepiliscie….
    Nie wkleilem informacji o pierwszym meczu na stadionie X-lecia jako opinni tylko jako fakt – “Tuż po uroczystej gali otwarcia rozegrano pierwsze zawody sportowe, których głównym punktem był towarzyski mecz piłkarski pomiędzy reprezentacjami miast: Warszawy i Stalinogrodu. Mecz oczywiście wygrali towarzysze ze Związku Radzieckiego…”
    No dobrze nie byli to towarzysze radzieccy i teraz jak to zmienia fakt, ze stadion X-lecia jest komunistycznym molochem?

  101. Szestow ja chcialbym tu wyraznie podkreslic:
    Nie widze niczego specjalnego czy tym bardziej metafizycznego w byciu Zydem.
    Cenie niezwykle Szwajcarow czy Norwegow chociaz ci pierwsi wymyslili jedynie zegar z kukulka…
    Serce Europy dla mnie bije w Grecji a mala deszczowa wysepka u wybrzezy Europy dala swiatu swoj jezyk, rewolucje przemyslowa itd.
    Pisalem to w zwiazku z faktem, ze ktos koniecznie chcial sie dowiedziec czy Pan Passent jest z pochodzenia Zydem.
    Obawialem sie ze prawdziwym motywem bylo podwazenie wiarygodnosci Pana Passenta poniewaz istnieje w przekonaniu wielu Polakow problem podwojnej lojalnosci u polskich Zydow, ktorzy jakoby maja lub moga miec dwie ojczyzny.
    Jezeli chodzi juz o rozmowy o Zydach ja bym wolal sie dowiedziec co polska „lewica” zrobi i uwaza w zwiazku z okupacja Palestyny.
    I czy nasza polityka bliskowschodnia ma realizowac nasze interesy czy posrednio izraelskiej prawicy wg. mnie wbrew naszym (oraz na dluzsza mete amerykanskim i paradoksalnie zydowskim) interesom.
    Chcialem wykazac, ze w polskim „antysemityzmie” jest bardzo duzo konkretnego historycznego konfliktu interesow odmiennych grup a w sumie bardzo malo metafizyki.
    Miedzy innymi dlatego „The Economist” mial czelnosc nazwac Polske „kolebka antysemityzmu” – jednoczesnie; kolebka antysemityzmu i glowne schronienie…paradoks.
    Ale odpowiedz jest w sumie calkiem prosta:
    Polska mniejszosc zydowska nie miala sobie ilosciowo rownych nigdzie na swiecie i polski „antysemityzm” (jakze lagodny) byl objawem konkurencji i scierania sie roznych grupowych interesow.
    Ostatecznie pochodze z „Ziemi Obiecanej”…

  102. Panie Andrzeju Falicz
    (a zarazem drogi szestowie – bo nie chcę w tym wpisie obrażać
    i zabraniać samodzielnego myślenia, co zarzucasz).

    Jeśli pan uważa, że historia lewicowości, to historia PZPR i koniec kropka, no to … sam już nie wiem. A ceniłem pana wpisy za niekiedy historyczny wkład na blogu. Miałem wrażenie, że ruchy lewicowe istniały już w XIX wieku. PZPR może też, ale ten fakt prawdopodobnie ukrywało PRL a teraz układ, który zawładnął też książkami historycznymi, nie tylko w Polsce.

    i zarzucasz pan Passentowi demagogię?

  103. @Andrzeju Faliczu
    Gombrowicz nie pisał o Tobie lecz o geniuszach żydowskiego pochodzenia, których na ziemiach Polskich było wielu. Moim ulubionym jest Bruno Schulz. Poza tym tej metafizyki teraz nie czujesz, bo ten swiat został zabity. Świat cadyków, poetów, nawiedzonych krawców czy dziewczyn z czarnymi oczami biegających po ogrodzie. Tego już nic nie wróci. Los obszedł się z nimi wyjątkowo zle.
    Widzieliście już może Katyń? Ja mam pewne obawy, co do mentalnej formy Wajdy, lecz może mnie zaskoczy. Nie jest to rezyser wybitny jak Polański o czym świadczą jego lekturowe produkcyjniaki typu Pan Tadeusz czy Zemsta, gdzie dużo obrazków, a mało życia.

  104. Przez cały ranek wyglądam przez okno, pilnie przypatrując się niebu. I co ?
    I NIC ! Z powodu odejścia J.M.Rokity dziury w niebie nie ma.

  105. Do szestowa1,
    rażą mnie twoje tradycyjnie złe opinie
    o większych (od ciebie) tego świata:

    „Widzieliście już może Katyń? Ja mam pewne obawy, co do mentalnej formy Wajdy, lecz może mnie zaskoczy. Nie jest to rezyser wybitny jak Polański o czym świadczą jego lekturowe produkcyjniaki typu Pan Tadeusz czy Zemsta, gdzie dużo obrazków, a mało życia.”

    Może nie jesteś po prostu „wybitnym widzem” jego filmów,
    jak, dajmy na to Falicz?
    Musisz się ze swoją złą opinią z nami podzielić.
    Otóż twoja opinia najprawdopodobniej nie jest nikomu potrzebna.
    Możesz jej sobie darować. Trzyzdaniowa recenzja twórczości Wajdy
    twojego autorstwa jest tak pusta i bezmyślna.
    Zadanie domowe: spróbuj zamieścić na tym blogu
    poprawioną jej wersję, na przykład bez przymiotników.
    I nie wracaj, proszę, bez odrobionych lekcji!

  106. absolwent pisze:
    „Torquemadę wraz ze św.Officjum odesłałem już dawno do gnojówki historii„…
    – absolwencie! Nie bywam w spelunkach zamieszkiwanych przez koprofagi, nie mogę więc zamieszkać u ciebie. Wybacz

  107. W poniedziałkowej Gazecie Wyborczej pani red. Kolenda-Zaleska porównała wolty Nelly i JM Rokity do historii o Heloizie i Abelardzie.
    Oby tylko dla JM Rokity nie skończyło się to tym, co spotkało Abelarda.
    Mam na myśli – oczywiście – polityczny aspekt, broń Panie Boże – osobisty i ludzki.

  108. @Mariuszko
    Zycia szkoda, żeby się rozwodzic nad czymś co tego nie warte. Jakby Wajda był formie z przed lat to kto wie…Nie wymagaj ode mnie Pimko-bis wypracowań n/t kiepskiej sztuki.

  109. Drogi i Znakomity Gospodarzu Blogu,

    Ale sie porobilo, nieprawdaz? Kariere mozna zrobic nie tylko w doradztwie malzenskim, lecz i w rozwodowym. Ja panu Janowi radzilbym najpierw sprobowac separacje z droga Nelly.

    Swoim nosem wykrywacza spiskow wyczuwam w dzialaniach pani Nelly sygnaly politycznej rebelki, czy rozlamu na prawym skrzydle PO (a raczej na lewym skrzydle patrzac z mojej strony, bo PiS to lewica, tyle ze bogobojna). W Warszawie wszyscy spekuluja, co piszczy w trawie przedwyborczych sondazy i martwia sie o swoich pupilkow, a musze przyznac, ze rozmawialem z amatorami wszystkich trzech glownych opcji. Jedno jest pewne, kulka toczy sie w polskiej ruletce politycznej z metalicznym jazgotem. Kazdy wynik jest mozliwy. Jedna teoria mowi, ze wyborcy PiS nie lubia ujawniac sie w sondazach, aby nie wskazywac statystycznie na to, ze sa biedni, gorzej wyksztalceni i po 40-stce. Inna teoria idzie w drugim kierunku, ze agencje badania sa w rekach „oligarchow” i podajac wyniki niekorzystne dla PO chca maksymalnie zmobilizowac jej elektorat – podobno to wlasnie oni najbardziej zawiedli ostatnim razem. Ciekawe jest, ze rozne media zorientowane na odmienne warstwy elektoratu relacjonuja detale kampanii w innych nieco odcieniach.

    Niemniej Warszawa to nie cala Polska. Ciekawe jakie dzwieki wydaje prowincja, na przyklad Galicja.
    Pozdrawiam
    T.O.

  110. Ja naprawde pisze nie przypadkowo „lewicowy”, „lewicowosc” bo to co jest u nas jest to tylko grupa farbowanych lewicowcow, ktora z lewica nie ma nic wspolnego – to partia oportunistow.
    Zaczelo sie to juz od zarania gdy ich ruscy montowali w Polsce.
    Moze i bylo paru ideowcow ale wszedzie gdzie wladza trzyma sie na obcych dywizjach wczesniej czy pozniej wyplyna moralne szumowiny (generalizujac ryzykownie).
    Ja uwazam, ze wpis o Pani Rokicie byl wyjatkowo niegrzeczny.
    Sugerowanie rozwodu bylo chamstwem.
    Kobieta ma pelne prawo miec swoje polityczne przekonania a to co sugeruje Pan Passent juz nie poraz pierwszy pokazuje jak w sprawach plci jest konserwatywny i wrecz szowinistyczny.
    Uwazam caly Jego wpis za kuriozalna wpadke.
    Porownanie trawy z stadionem wybudowanym przez komuchow dla celow propagandowych z chorym „rozmachem” z trawa jest czysta demagogia.
    Jeszcze raz pragne przypomniec, ze ludzie robili kariery nie dzieki okupacji sowieckiej ale pomimo.
    Sa jednak tacy, ktorzy zajeli miejsca na panteonie polskiej „intelektualnej elity” bo mogli to zrobic jedynie DZIEKI komunie i sowietom, ktorzy dla nich miejsce zrobili odsuwajac lub wrecz likwidujac prawdziwe elity.
    Dla milosnika Putramenta (Wroga Klasowego…dlaczego ja dyskutuje z ludzmi, ktorzy wstydza i boja sie podpisac wlasnym nazwiskiem…?):
    „Jednak partia nie zamierza tak łatwo zrezygnować ze sprawowania władzy nad literatami. W kwietniu 1955 r. Jakub Berman, odpowiedzialny w Politbiurze za kulturę, zwołuje naradę z władzami ZLP pod hasłem: „Przeciwstawić się aktywizacji wroga w literaturze”. Zapada decyzja, że Jerzy Putrament przygotuje na zebranie POP oddziału warszawskiego ZLP referat o „recydywie burżuazyjnego pojmowania sztuki”. Nad jego tezami przez wiele godzin dyskutuje Biuro Polityczne. Wkrótce z egzekutywą POP spotyka się w tej sprawie sam towarzysz Bierut.”
    Joanna Bikont i Anna Szczesna.

    Tak powstawala ” lewicowa elita”pod kuratela Bermana i Bieruta.

  111. mariuszko, po co te wrzaski?

    szestow:
    Ja się obawiam, że „Katyń” nie będzie tym, na co wszyscy czekają. Presja, że ma to być film wielki, jest ogromna. A wynika ona m.in. z faktu (i tu się pozwolę nie zgodzić z Tobą), że Wajda JEST wielkim reżyserem. A że nie podobały Ci się ekranizacje lektur, no cóż. Nawet zakładając, że były to tylko filmowe średniaki (choć ja uważam, że „Pan Tadeusz” jest świetny, „Zemsta” rzeczywiście dużo mniej mi się podobała), to każdemu zdzarzają się filmy słabsze, nawet wybitnym, jak choćby Polańskiemu – chyba nie powiesz mi, że urzekły Cię jego „Piraci”, że wielkim filmem są „Dziewiąte wrota” (są tylko niezłe) czy choćby „Najpiękniejsze oszustwa świata”. Bo ja osobiście bardziej cenię (sądzę, że nie tylko ja) „Człowieka z marmuru”, „Popiół i diament”, „Kanał”, „Bez znieczulenia”, „Ziemię obiecaną”. To są filmy wybitne!
    Niezaspokojenie oczekiwań krytyków i zwykłych kinomanów może spowodować niepochlebne recenzje i opinie, mimo że film będzie niezły.

    pozdrawiam!

  112. „sugerownie rozwodu było chamstwem?” pisze Andrzej Falicz
    Na prawdę nie przesadzajmy z tym braniem wszystkiego na serio (patrz wpis z 2007-09-16, godz. 22:19). Chamstwem to było, gdy nasz premier pouczał głowy innych państw. Na szczęście redaktor Passent jest póki co „tylko” felietonistą POLITYKI, a felietony owe (wiem, bo czytam) są utrzymane w konwencji humorystycznej. Nie musi do tego stopnia baczyć na słowa co Kwaśniewski, który powinien wiedzieć, jak jego słowa (w „VF”) zostaną odebrane u nas. Zaraz zaczną się rozważania, czy bardziej chamski był ‚kartofel’ czy ‚rozwód’. Jestem jakoś dziwnie spokojny, że gdyby pan Passent był premierem czy ministrem, nie zasugerowałby rozwodu.

  113. do Andrzeja Falicza:
    Pisze pan: „Jeszcze raz pragne przypomniec, ze ludzie robili kariery nie dzieki okupacji sowieckiej ale pomimo.”
    no i święte słowa!

    tylko dlaczego dzisiaj na równi są stawiani Ci, co rzeczywiście osiągnęli coś za prl DZIĘKI prl (dużo z nich było później w sdrp/sld – zgoda, ale też Maciej Giertych), z tymi, co z tym prl walczyli (Michnik, Kuroń). Ja np. uważam, że taki Modzelewski jest ideowy i jest lewicowy, i jednocześnie mam go za patriotę. Może za słabo znam profesora Modzelewskiego, by tak go cenić, ale póki co takie właśnie mam o nim zdanie. Dlaczego o tych osobach (a niektórzy z partii rządzącej chętnie dorzucają do tego zasłużonych ludzi kultury) mówi się też w kategoriach „intelektualnej elity” tylko drwiną. Sądzę, że ZDRAJCY Kutz,Mężydło itp. też teraz zostaną wrzuceni do tego garnka.
    Gdy Roman Giertych przypomniał sejmowi, że za którąśtam ustawą LPR głosowała tylko połowa posłów PiS-u, ktoś z sali ryknął „pluralizm”, na udowodnienie wolności słowa i poglądów w partii rządzącej. Dlaczego jednak zabroniony jest pluralizm w debacie czyli krytyka władzy, dlaczego nie ceni się ludzi o innym zdaniu, innej opcji politycznej, tylko są od razu „złą prozachodnią elitką”. Oczywiście zabroniony nie formalnie (można się jeszcze krytycznie wypowiadać), ale przez lekceważenie zdania odmiennego i obrażanie lub conajmniej złośliwe generalizowanie.


    cóż panu jednak przeszkadza podpisywanie się nickami/ksywkami (do szestowa pan o to nie miał pretensji, dopiero do niezgadzającego się z panem Wroga Klasowego). Mam panu jeszcze adres podać, żeby pan zechciał podjąć dyskusję? Co za głupota! to blog! a nie korespondencja ministrów spraw zagranicznych. Jak kogoś nowego poznaje też nie przedstawiam się od razu imieniem i nazwiskiem, i nie wyciągam na potwierdzenie dowodu osobistego.

  114. W obronie praw kobiet: http://pl.youtube.com/watch?v=DB8nJ8_zWV4 , ja się rozpłakałam. Na stronie Partii Kobiet są jeszcze dwa filmy, wazne dziś nie tylko dla kobiet.

    Szanowny Panie Redaktorze, Państwo Blogowicze! Uzyskawszy na początku kwietnia br dostęp do internetu na początek wybrałam się do strony „Polityki”, którą darzę nie tylko sentymentalnym (tyle lat zajmującego czytania!) przywiązaniem, a zaraz potem do strony Partii Kobiet, bo miałam nadzieję że ta nowa partia będzie zdolna rzeczywiście przeciwstawić się kłamstwu, chamstwu, draństwu, także nonszalancji w naszej polskiej polityce. Rozwój sytuacji na scenie politycznej tej nadziei mi przysporzył, nadal jestem sympatykiem Partii Kobiet, nadal doceniam szczerość i subtelność Manueli Gretkowskiej. Podziwiam też wysiłek jaki włożyła w organizację przedsięwzięcia „Partia Kobiet” i widzę dla tej partii miejsce w Sejmie.

    Pięknie Państwa pozdrawiam, Teresa Stefania Stachurska

  115. Odpowiedzi szukam skad taka antypatia dla Pani Rokity u DP,
    Fragment wywiadu z radiowej trojki:

    „Nelly Rokita

    – Nie. O tym samym – o kobietach. O kobietach, które są aktywne, kreatywne i które mogą być na pierwszych trzech miejscach w każdej z tych partii. W dalszym ciągu mamy za mało kobiet w pierwszej piątce.

    – Wie Pani, że największy problem jest z tym na lewicy? Bardzo zaskakujące.

    – Tak. Na szczęście jestem na prawicy, na szczęście jestem konserwatywna i nie mam tych problemów. Natomiast będę chciała też im doradzić i powiedzieć, że popełniają błędy…”
    itd.

    Chyba juz wiem.
    Prawicowa kobieta – cos nie do zniesienia dla „lewicowego” intelektualisty…

  116. W Programie I Polskiego Radia można czasami usłyszeć fragmenty recitalu Eleny Rutkowskiej, w którym delikatnie uchyla tajemnice kobiecej duszy, a bohaterką jest Agnieszka Osiecka. Słuchając tego łatwiej jest zrozumieć duszę ambitnej kobiety. Duszy artysty i polityka nie można porównać, ale siła emocji i determinacji jest często podobna. Żona JMR jak każda inna kobieta z własnymi ambicjami poszukuje sposobu, aby je zrealizować. Gdy zainteresowania męża są na tej samej platformie, a kobieta przez dłuzszy czas nie może zrealizować swoich ambicji w jego działaniach, zawsze pojawia się konflikt interesów. Dotyczy to w równym stopniu polityków i artystów, czy nawet właścicieli małego sklepiku. Rokitowie mogli się z tego powodu rozstać, ale wybrali inną drogę. Wątek rodzinny przesłonił w mediach inne, dość istotne fakty. Kim jest JMR? To był kandydat na premiera z ramienia POPIS, ale nim nie został, bo spora rzesza obywateli nie poszła do wyborów i taka koalicja nie powstała. JMR na bazie POPIS mógł też zostać liderem PO, bo Tusk planował być prezydentem wszystkich Polaków. Już wówczas Pani Nelly mogła myśleć o miejscu w pałacu na Krakowskim Przedmieściu, aby dobrze go poznać w perspektywie kolejnych wyborów. Nie można również zapomieć, że rząd POPIS był szansą dla Jarosława Kaczyńskiego na pałac. Na dodatek JMR największą popularność zyskał przez telewizję, w duecie z Ziobro. Jego ułańskie hasło nicejskie jest też bliższe mentalności braci Kaczyńkich i ich elektoratu, którzy dość jednoznacznie podsumowali punkt widzenia autora albumu „Był sobie Gdańsk”. Morał z tej bajki jest taki, że warto spojrzeć w duszę kobiety, bo one często odsłaniają nowe horyzonty i może to być twórczość literacka lub prawda polityczna.

  117. Zamiast o NR porozmawiajmy lepiej o „Katyniu”. Na jakims intrnetowym forum ktos napisal ; ” My z tego przekletego kregu nienawisci nigdy nie wyjdziemy ” i jeszcze ” Nienawisc jest politycznym paliwem PISu.”
    Przyszlo mi do glowy – pewnie bez powodu , ze gdyby teraz powtorzyla sie sytuacja z 39 i 40 roku Niemcy byc moze zawachali by sie , Rosjanie raczej NIE.

  118. Otago, masz świętą rację !!! Dodaj jeszcze, ze mścimy się na Afgańsczykach i Irakijczykach za Wiedeń 1683 !

  119. Post JKJK

    Tak sie sklada, ze jesli chodzi o jezyk niemiecki to wladam nim jak sie nalezy a jesli chodzi ci o „ducha” tego narodu, to moge wiecej powiedziec o mentalnosci niemcach z zachodnich landow itroche mniej o mentalnosci tych ze wschodnich landow

    Mowimy o tym cytacie, wiec tlumaczymy sobie roboczo,

    “Aber wenn die Kaczynskis die nächste Wahl gewinnen und diese Politik fortsetzen, sollte Berlin seine Zurückhaltung überdenken. Dann muss man anders auf diese Angriffe reagieren. ”
    Tlum.
    „Jesli Kaczyńscy następne wybory wygrają i poprowadzą dalej taką politykę, Berlin powinien przemyśleć swoją wstrzemięźliwą postawę. Należy potem inaczej zareagować na te ataki”. Nie jest to ladne tlumaczenie ani zgrabne, ale sadze, że oddaje treść wypowiedzi i jej nie przekłamuje. Obroną na atak jest atak!

    Niemiecka Flegma czy „Realpolitik”

    Nie wiem za bardzo jakiego ducha chciales mi tu wytlumaczyc, wiec chetnie poczytam. Ja czytam w tym cytacie, to , że RFN po wygranych przez PIS wyborach ma w końcu odpowiedzieć jasno na ataki Kaczyńskich i to w sposób bardziej zdecydowany. Pewnie, że to nie są aż tak ostre słowa, ale Republika Berlińska trzyma się raczej opcji przeczekania i obserwowania wydarzeń, czeka na stabilność. Polska jest za wielkim i zbyt ważnym chyba sąsiadem, aby się z nim awanturować. Tym bardziej, że chronimy unijną granicę ze wschodem przed nielegalnymi imigrantami i mamy w UE jeszcze licząc nasze głosy jednak dużo do powiedzenia.

    Poz

  120. Do T.O. z Warszawy.
    Dźwięki z Galicji są takie, (piszę to jako zwykły wyborca), że zbyt wcześnie cokolwiek przesądzać.
    Krakowianin Kurtyka wstrzymuje się z publikacją listy.
    Dlaczegoż to, pytają zdziwione gołębie na Rynku?
    Podobno dlatego, że nie można zlustrować Nelly R., gdyż FSB (d.KGB) nie przesłała (jeszcze?) jej teczki do Instytutu Pojednania Narodowego (IPN).
    Jan Maria Władysław R. będzie premierem.
    To pewne.
    Byleby nic nie mówił i nie robił.
    Ktokolwiek wygra te wybory ( a będzie to albo PO albo PiS) – to on będzie premierem.
    Tak się sprytnie ustawił.
    I o tym mówili zapewne Tusk z Prezydentem przy winie.
    Jarek jest już zmęczony.
    Tak mówił.
    A swoje i tak osiągnie z drugiego fotela.
    Reszta to dym.
    Jak na razie to żadna z partii nie przedstawiła programu.
    Obrzucają się inwektywami, ale niegroźnie.
    Kapiszony zamoczone i inne teksty tego poziomu. Leciutkie takie.
    Nawet krótkiego konkretnego programu (nie więcej niż 10 pojedynczych wierszy tekstu, co z podatkami, jaki deficyt budżetowy tolerują, co z „oligarchami”, co z Irakiem i Afganistanem ?, itd.) nie podają.
    Bo i po co.
    Wyznawcy danej partii i tak już wiedzą jak zagłosują.
    Beneficjenci danej opcji (w Krakowie to PO z Lewicą rządzi w Radzie) – też już wiedzą.
    Kandydatura idącego jak burza Pawła KLIMOWICZA na senatora umacnia stronnictwo młodych wychowanków Rokity, co go przecież wypluli ze swego grona – bo robi miejsce dla szarej (aczkolwiek studiującej jeszcze) eminencji PS.
    Klimowicz opuszcza stanowisko Przewodniczącego Rady Miasta i tu zaczyna rządzić PS-Paweł SULARZ, o ile przedtem naprawi uzębienie przednie.
    Przecież już wiadomo kto zostanie wybrany.
    Przy wynikach po ok. 30 procent dla PO i PiS – można już podać nazwiska posłów, znając ich miejsca na liście.
    Reszta to folklor.
    Dlatego spokojnie, naprawią SMOKA i będzie dobrze.
    Ktoś ostatnio wykradł urządzenie sterujące zapalaniem gazu w słynnej rzeźbie pod Wawelem.
    Dlatego SMOK nie bucha ogniem.
    Policja jest na tropie, o ile nie wykonuje zadanych przez ludzi Zbigniewa Z. – REALIZACJI.
    Pouczające poranne spacery z psem.
    Bardzo wielu spacerujących – przed szóstą rano.
    Po co niepokoić domowników.
    Zauważyłem u kilku spacerowiczów znacząco wypchane kieszenie …
    Przy wymianie ukłonów i spojrzeń, tłumaczenia że to tylko szczoteczka do zębów …

  121. >tss godz.12:33

    A jaki komentarz byłby stosowny do tego plakatu?

    http://maruti.salon24.pl/33956,index.html

  122. Do spokojnego: Dzięki wielkie za ten wpis. Taż to miód i melisa w jednym na me skołatane kaczym jazgotem nerwy.

  123. Ja myślę, że „zatrudnienie” Pani N. Rokity w Pałacu Prezydenckim, to tylko nic nie znaczący element kampanii wyborczej. Oczywiście merytorycznej, programowej, nieagresywnej i inne takie duperele. Pozwolę sobie przytoczyć pozostałe punkty programu naszych ulubieńców, wybrane tylko z dnia dzisiejszego, w ujęciu lekce sobie ważącym:

    Są już zarzuty dla Ryśka Krauzego;
    jeden zaś głupszy jest od drugiego.

    Immunitet uchylić Andrzeja Leppera:
    sejmowa komisja „natychmiast” się zbiera.

    Z SB współpracował Prezydent Krakowa,
    to pewne, że wielbłąd, już nam się nie schowa.

    Zaś znana posłanka, z PO, J. Pitera,
    upadła na głowę? chwaliła Hitlera!

    W Radyju z Torunia od dzisiaj nieszpory,
    nie angażuje się wcale w wybory?!

    I tak dalej w tym guście, po wszystkich forach i wiadomościach. A tak bym chciał, kurczę, przeczytać coś o tym np: jaki jest stan przygotowań Polski do EURO 2012 we wspólnym, sportowym, projekcie z Ukrainą. No chyba, że nasi decydenci uznali, że nie ma czym się marwić, bo podstawy demokracji to grunt, a te mamy zgodne i na wysokim poziomie. Dowodzi tego, odbywająca się tam również debata przedwyborcza. Pan Janukowycz, raczył był nazwać swoją oponentkę, Panią Tymoszenko „krową”, a ta zrewanżowała mu się „chamem”.

    Pozdrawiam jak zwykle ciepło.
    R.N.

  124. Do andrzeja,jerzego,

    krótko:Wchodzę w to natychmiast.Jestem gotów zaryzykować dla nowej sex -afery.
    Mogę być sekretarzem. A nuż…

  125. Andrzej Falicz napisał :

    …Dla milosnika Putramenta (Wroga Klasowego…dlaczego ja dyskutuje z ludzmi, ktorzy wstydza i boja sie podpisac wlasnym nazwiskiem…?)…

    Trafnie opisał Jerzego Putramenta Czesław Miłosz w „Zniewolonym umyśle” jako Gammę. Co by tutaj nie pisać o nim jako piewcy starego systemu był to pisarz utalentowany jednak zniewolony przez system.

    Co do podpisywania się własnym imieniem i nazwiskiem nie ma, na szczęście, takiego wymogu na większości blogów. Co by powiedzieli moi przełożeni na fakt, że sobie tutaj politykuję jako mundurowy ? 🙂

  126. O plakacie Partii Kobiet. Dla mnie – fajny.
    Przynajmniej można patrzeć bez …. wrażeń negatywnych.
    Zawsze twierdziłem , że kobiety to istoty prawie doskonałe.
    Mężczyźni natomiast to prototypy, z wszelkimi ułomnościami prototypów.
    Niektórzy zaś to same ułomności.

  127. Oj hucpiarz z Szanownego Redaktora! Dlugo sie zastanawialem kto to mial takie glebokie kieszenie, ze mogl finansowac PZPR. Myslalem, ze moze to wyzysk ludu pracujacego miast i wsi, moze Moskwa…? A tu okazuje sie, ze to Towarzysz Redaktor moca swojego piora! Wreszcie wiadomo do kogo mozna miec pretesje.

  128. kwiz73,

    po tym co napisałeś, tym bardziej się dziwię!
    Inaczej reagować, to jest namawianie do agresji? W dalszym ciągu nie widze powodu do ataku na Kwaśniewskiego. Nie jest on z mojej bajki, ale nie lubię, gdy się kogoś atakuje bez podstawy.
    Tak sie składa, że oba kraje niemieckie , NRD i NRF, znałem dość dobrze, ale co to ma do rzeczy w dyskusji o wypowiedzi Kwaśniewskiego?

    Sam piszesz, po co się awanturować. Wytłumacz to Kaczyńskim i PiS’owi.
    Ja to rozumiem.

    Pozdrawiam

  129. andrzej.jerzy,

    nagosc = niewinnosc….

    Mocny sygnal dla wyborcow ! nie ma co !

    Ciekawe kiedy PiSowscy zrobia sobie takie zdjecie. Kaczynscy, Kurski, Cymanski, Kuchcinski, i kto tam jeszcze ?

    W koncu PiS to partia niewinnych i jedynych sprawiedliwych, no nie ?

  130. andrzej.jerzy.
    Plakat? Oryginalny. Może pomóc w promocji PK, choć może wiele osób „ugotuje” („zgotuje”?). Co do nagości – zwykle nosimy ją na twarzy (tzw wyraz twarzy), tu jest jej więcej, więc jakby z wykrzyknikiem. O wołaczu czytałam kiedyś u Agnieszki Osieckiej…

    Na twarzach widzę powagę i skupienie. Pan jak plakat: http://www.polskajestkobieta.org/index.php odebrał?

    Pozdrawiam,tss

  131. Waldemar pisze:
    2007-09-16 o godz. 19:46
    Tym razem to Jarosław był kadrowym a Prezydent tylko zameldował o wykonaniu kolejnego zadnia .

    „Tym razem”? A kiedy bylo inaczej? 🙂

  132. telegraphic observer ,
    witaj w Ojczyznie 🙂

  133. andrzej.jerzy,
    może jeszcze to: http://pl.youtube.com/watch?v=0WWBdkEIc5Y .
    Opinia?

  134. Falicz;
    Skoro przytoczyłem zdanie Putramenta – jestem wg Falicza tchórzliwym zwolennikiem tego pisarza. Aż starch pomyśleć, co sobie pomyśli Falicz, gdy przyjdzie mi zacytowąć Stalina, Hitlera a zaraz potem św. Augustyna i Jana Pawła II. FAlicz jak nic dostanie rozstroju żołądkowego. Bowiem kiedy Kali Falicz cytować bzdury o radzieckich towarzyszach ze Stalinogrodu – być dobrze, kiedy Kalego Falicza poprawić – być mnóstwo źle. O, bwana kuibwa Falicz!

  135. W mojej naiwności, że komentuję artykuł znalazłem się w tym blogu (a może na blogu). Wczoraj wieczorem zobaczyłem Panią NR w TVP, gdy rozmawiała z dwoma posłankami. Pobudziło to moją ciekawości, aby odwiedzić stonę Polityki i ponownie przeczytać własny tekst. Zobaczyłem wówczas, że zaistniałem w swojego rodzaju klubie dyskusyjnym. Wcześniej widziałem coś podobnego w Witrualnej Polsce, gdzie na wstępie poraziło mnie prostactwo, ale przyszła też refeleksja, że taka forma dyskusji ma specyficzny wpływ na psychikę czytajacych. Blogi Polityki ma inny poziom intelektualny, ale czytelnik musi chyba stworzyć sobie jakiś filtr segregujący. Często spotykam ludzi, którzy swoją świadomość polityczną wyrobili na czytaniu nagłowków tytułów, które pojawiają się na kioskach z gazetami. Przypuszczam, że czytanie blogów może mieć pewne podobieństwo, chociaż nie tak ekstremalnie. Zastanawiam się dlaczego ktoś prowadzi blog. Spowodowało to, że uważniej przeczytałam kolejny artykuł gospodarza tego blogu. Dotychczas był dla mnie w pierwszej kolejności autorem artykułów w tygodniku, który z chęcią czytam. Kupuję tygodnik, bo tworzy on pewną konsekwentną całaość, która jest efektem pracy całego zespołu redakcyjnego, nawet gdy poszczególne artykuły mogę odbierać jako mniej trafne. W nowym artykule Gospodrza przeczytałem o Teatrze na Woli. Sympatyzyję gorąco z działalnością Fundacji i trochę nie rozumiem co autor tekstu chce powiedzieć. Czy TVP i inne stacje powinny nagrać koncert, bo patronuje temu MK? Czy JS nie prowadzi Teatru, jako dzialalność komercyjną, gdzie sprzedawane są bilety? Wówczas z telewizją należy chyba podpisać stosowną umowę handlową, a nie wykonać telefon. Mogę się jednak mylić i być może Fundacja tylko wykupiła czas w Teatrze. Wówczas powinna chyba mieć podpisaną umowę patronacką z telewizją. Poruszam ten temat, bo jest to prosty przykład artykułu, które powstał najprawdopodobniej bez wsparcia zespołu redakcyjnego. Tak samo wyglada informacja w blogu. Ktoś ma coś na myśli, a czytelnik może sobie dowolniem uzupełnić fakty wokół sprawy. Moj tekst jest na podobnej zasadzie, za co najmocniej przepraszam.

  136. Benjamin
    no cóż, są tacy co pierdną i nie dość, że zwalają na innych, to nawet nie przeproszą. Chwała ci za to, że chociaż przeprosiłeś.

css.php