Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

11.10.2007
czwartek

Mowa – trawa

11 października 2007, czwartek,

Złe były wczoraj wiadomości i „Wiadomości”.

Wiadomości (bez cudzysłowu) były złe, ponieważ okazało się, że Kwach jest chory. Czy jest chory na chorobę filipińską, czy też na inną chorobę, której nie śmiem nazwać, gdyż nie jestem lekarzem – wiadomość jest fatalna. I to nie tylko dla wyborców lewicy, ale dla wszystkich, którzy zdają sobie sprawę, że Aleksander Kwaśniewski jest jednym z najbardziej znanych Polaków, ma duże zasługi dla kraju, jest do pewnego stopnia jego wizytówką i oglądanie go w stanie budzącym fatalne podejrzenia nie jest dla nikogo budujące (oprócz tych, którzy zacierają ręce). Przedstawiciele lewicy dawali już wczoraj do zrozumienia, że zdają sobie sprawę nie tylko z siły Kwaśniewskiego, ale i z jego słabości. Choroba – filipińska czy inna – jest zawsze chorobą i powinna budzić tylko współczucie.

Dolegliwości Kwaśniewskiego nie są tylko jego prywatną sprawą. Byłoby dobrze, gdyby zdobył się na akt odwagi, większy niż w sprawie magisterium. Jeżeli jest chory na chorobę filipińską, to są w Polsce specjaliści od medycyny tropikalnej, którzy mogą to potwierdzić. Jeżeli jest chory na inna chorobę, to powinien się ratować, w XXI wieku to nie jest już choroba wstydliwa, a pierwszym warunkiem jej zaleczenia (bo wyleczyć nie można się nigdy) jest uznanie tego faktu. Kwach odzyskałby wtedy uznanie wielu rodaków.

„Wiadomośći” TVP były wczoraj fatalne, ponieważ nie poinformowały, że Platforma Obywatelska przestała łasić się do PiS i wywlokła oskarżenia o uwłaszczenie Porozumienia Centrum – partii braci K. i wielu ich współpracowników – na majątku RSW „Prasa”. Są to sprawy stosunkowo proste w porównaniu z tymi, które prowadzą ABW i CBA. Na pewno łatwiejsze niż kontrola wielu tysięcy transakcji nieruchomościami w Trójmieście. Wiele wiedzą na ten temat Sławomir Siwek i Krzysztof Czabański (adresy znane redakcji). Jeżeli CBA miałaby trudności ze zdobycie adresów, to pomóc może ten policjant, który po przeczytaniu artykułu prof. Janusza Czapińskiego bez trudu zadzwonił do niego na komórkę z pouczeniem.

Kiedy w eterze („Fakty” TVN) pojawiła się wiadomość (dość zresztą znana) w tej sprawie, niewygodnej dla braci K., włączyłem „Wiadomości” TVP celem poznania pikantnych szczegółów, gdyż do „Faktów”, kierowanych przez oligarchów, nie mam zaufania. Jakież było moje zdziwienie, kiedy nie wspomniano o tym ani słowem. „Wiadomości” skupiły się za to na wyroku sądu w sprawie z powództwa suki imieniem Saba, na filipińskiej chorobie Kwaśniewskiego, a na koniec – na sprzedaży murawy ze Stadionu Śląskiego. Nie wierzyłem własnym oczom, że wszystkie te sprawy ważniejsze są niż oskarżenie rzucone pod adresem partii K&K. Nie były to wiadomości, tylko mowa – trawa.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 87

Dodaj komentarz »
  1. Najtrudniej jest sie przyznac alkoholikowi, ze jest alkoholikiem

  2. No, nikt nie wie detali o chorobie Pana Prezydenta Kwasniewskiego. Kiedy nalezy to ON stawia sie na spotkanie, dyskutuje, i co duzo mowic jest ponad TO Talatajstwo.
    A co sie dzialo jak Kaczynski diostaje normalnej sraczki (znamy to, znamy)bi nie pokazuje sie tam gdzie powinien byc ? Mysle, sraczka jest lzejsza choroba, z na „szczyty” powinien pojeczc, nie pojechal….i bylo moze dobrze.

  3. Ja nie mysle tak. Jezeli Kwasniewski jest chory na naszym polskim spotkaniu, to wszyscy bija na larum. Jezeli Kaczynski na sraczke bo nabruzdzil i nie jedzie na miedzynarodowe spotkanie to jest OK!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Polska wspolczesna pelna jest kuriozalnych zachowan i obyczajow. Pod tym wzgledem calym sercem zgadzam sie z Szanownym Redaktorem. W jakim innym kraju mialaby jakiekolwiek szanse partia nominalne reprezentujaca lewice (czyli reprezentacja ludzi pracy) a faktycznie propagujaca interesy psim swedem uwlaszczonej komunistycznej nomenklatury? Gdzie indziej ludzie wywodzacy sie z formacji, ktora w swoich poczatkach zdradzila interesy narodu i panstwa polskiego motywujac to koniecznoscia propagacji komunistycznego internacjonalizmu, po blisko 50-letnich rzadach i doprowadzeniu kraju do upadku gospodarczego i politycznego, mieliby okazje zdradzic ow komunistyczny internacjonalizm na korzysc unijnej imperialistycznej miedzynarodowki a przy okazji ponownie sprzedac kraj jego drugiemu podstawowemu wrogowi? Istotnie, jesli mozna mowic o narodach schizofrenicznych to zaliczac sie do niech musi rowniez Nasza Umeczona Ojczyzna. Spojrzmy na nasz kochany lud prosty. Dawniej ponoc ostoja bezinteresownego patriotyzmu. Jakze zsemityzowala sie jego swiadomosc spoleczna! Obecna mlodziez nie dalaby sie wciagnac w powstania narodowe ani nawet w prosta kospiracje typu AK. Organizatorzy takich imprez musieliby najpierw zapewnic milusinskim sowite wynagrodzenie oraz zapewnic przewage w ludziach i sprzecie na wojskami przeciwnika.
    Kasa, Panowie, Kasa to teraz jedyne co interesuje mloda populacje przyszlego Kraju Przywislanskiego. A kto placi i za co nie wydaje sie miec wiekszego znaczenia.

  6. Żartuje Pan sobie z filipińskiej choroby byłego prezydenta, ale przecież cierpi na nią wcale niemała liczba ludzi o ogorzałych twarzach, luźno ubranych, kupujacych z rana w moim sklepie rzecz jedną, ale za to konkretną, których trudno podejrzewać o wyjazdy na Filipiny w celach biznesowych czy turystycznych. Teraz dopiero widać, że „niedyspozycja goleni” była w istocie chorobą filipińską. Oznacza to, że Aleksandr Kwaśniewski cześciej jeździł na Filipiny niż to do tej pory sądzono. Szkoda, że nie wiemy niczego pewnego o efektach tych podróży, poza rzecz jasna tajemniczą przypadłością eksprezydenta.
    Pisze Pan dalej: „Nie wierzyłem własnym oczom, że wszystkie te sprawy ważniejsze są niż oskarżenie rzucone pod adresem partii K&K. Nie były to wiadomości, tylko mowa – trawa”. Panie redaktorze, pan pewnie droczy się tu z nami, udając, że za dawnego reżimu był Pan oficerem wywiadu lub kontrwywiadu, a nie dziennikarzem. Proszę nie wymagać od kaczystowskiej TV, aby puszczała jako news kotlet odgrzewany po 15 latach. Zwłaszcza że nieswieży to on był już w chwili smażenia. Rozumiem Pana zawodową tesknotę do pełnokrwistej afery z udziałem polityków za którymi pan nie przepada. Na razie jednak musimy zadowolić się tym co mamy. Nawet nie ma co liczyć, że Aleksander Kwaśniewski zaśpiewa i zatańczy, choroba filipińska to nie są żarty.

  7. Na te smutki becherowka bedzie w sam raz. Ja moge , ale nie musze .

  8. Szanowny Redaktorze !

    Powtorze jeszcze raz – Wiadomosci TVP to totalna zenada. Nie idzie nawet o tzw wybiorczosc tematow o ktorej wlasnie Pan pisze , chodzi moim zdaniem o tzw CALOKSZTALT !
    Od kilku miesiecy mam mozliwosc ogladania tego programu i musze powiedziec ze za kazdym razem nie umiem sie nadziwic …

  9. W Polsce albo nie ma skutecznych doradców do spraw wizerunku, albo politycy uważają, że wiedzą lepiej. Sprawę filipińskiej choroby – skoro efekty jej leczenia są tak widoczne – należało niezwłocznie, szczegółowo objaśnić. Jak mówi stara prawda marketingowa – ten ma rację. kto pierwszy z tą racją dotrze do odbiorców.

  10. „Obecna mlodziez nie dalaby sie wciagnac w powstania narodow”

    No i co w tym zlego? Jesli to prawda, to nalezy przyklasnac – Polacy wreszcie zmadrzeli.

    W kwestii semityzacji – Boboli wszystko sie pokrecilo. Rzymianie wypedzili Zydow z Ziemi Swietej wlasnie dlatego, ze Zydzi zrobili trzy bezsensowne powstania. Jezeli Polacy nie garna sie do powstan, to znaczy, ze robia sie mniej a nie bardziej zsemityzowani.

  11. komentarz do wpisu bobola

    wyjasnij proszę na jakiej podstawie twierdzisz, że „Obecna mlodziez nie dalaby sie wciagnac w powstania narodowe ani nawet w prosta kospiracje typu AK.” Aha poczytaj o strukturach organizacyjnych AK, na pewno nie można powiedziec że byłyproste

  12. A ja Panu Prezydentowi Kwaśniewskiemu chciałbym zadedykować piosenkę Jaromira Nohavicy (z Czeskiego Cieszyna).
    Wszystko przez Otago (pozdrowienia), bo wspomniał (a?) o becherovce.
    Tak prosim, Pane Presidente, pijte vodu a nepijte rum nebo vodku (i kdyż jste nemocen na filipinskou nemoc), protože kdo pije ma trable s hlavou (a novinaři):
    R:Pijte vodu, pijte pitnou vodu,
    pijte vodu a nepijte rum ! :]
    1. Jeden smutný ajznboňák
    pil na pátém nástupišti ajrkoňak,
    huba se mu slepila
    a diesellokomotiva ho zabila.
    R:
    2. V rodině u Becherů
    pijou becherovku přímo ze džberu,
    proto všichni Plíhali a Becheři
    mají trable s játrama a páteří.
    R:
    3. Pil som vodku značky Gorbačov
    a potom povedal som všelico a volačo,
    vyfásol som za to tri roky,
    teraz pijem chlórované patoky.
    R:
    4. Jestešmy chlopci z Warszawy,
    chodime pociagem za robotou do Ostravy,
    štery litry vodky i mnužstvo piv,
    bardzo fajny kolektiv.
    R:
    5. Jedna paní v Americe
    ztrapnila se převelice,
    vypila na ex rum,
    poblila jim Bílý dům.

  13. Wiadomość fatalna ale i tak lepszy malaryczny Kwach od „całkowicie
    zdrowego” Kaczyńskiego- Jarosława oczywiście bo Lech też bywał
    niedysponowany jak zauważa Renata. Lech jest jednak usprawiedliwiony
    bo prowadzi twardą politykę zagraniczną z Fotygą, której próbkę dał w
    USA negocjujac sprawę tarczy. Zaszkodziły mu jedynie przeczytane
    kartofle. Pozdrawiam.

  14. Witam,

    Jeżeli Aleksander Kwaśniewski cierpi na chorobą znaną wielu polskim rodzinom powinien o tym głośno powiedzieć. To byłaby nadzieja na to, że wielu ludzi pójdzie się leczyć. Ale czy to jest najważniejsze?

    Oczywiście, że nie!

    Znacznie ważniejsze jest to, że TVP już jawnie stała się tubą propagandową partii rządzącej. Nie wspomniała nie tylko o dokumentach odnalezionych przez PO, nie wspomniała też głośno o porażce Ziobry, który będzie musiał odszczekać to co powiedział o lewicy.

    No, ale ja rozumiem – Saba jest ważna. Szkoda, że nie królowa Saba…

    Pozdrawiam,

    Intel-e-gent – pierwszy bloger kandydujący do Sejmu. Kandydat z Warszawy, Londynu, Dublina i całej zagranicy 🙂

  15. LID to miała być nowa jakość w polskiej polityce, byli działacze podziemnej Solidarności i byli członkowie PZPR prezentujący wspólnie lewicowo-liberalny program polityczny. To, że Kwaśniewski niszczy teraz to co zorganizował jest dla mnie dosyć przygnębiające. Niczym chłopczyk bawiący się klockami ułożył sobie Kwaśniewski LID a teraz rozrzuca pukładane z trudem klocki z powrotem po podłodze. Niestety wydaje mi sie, że choroba Kwaśniewskiego ujawnia wewnętrzną słabość politycznej konstrukcji LID-u. Ponadpartyjny lider i cztery konkurujące ze sobą partie, które z wielkim trudem godzą się na ograniczanie swojej politycznej suwerenności choćby na czas kampanii. Wielkie zdjęcia Kwaśniewskiego miały tę słabość zasłonić, ale się nie udało.

  16. Renato,
    to nie jest blog dla Ciebie.Najpierw naucz sie pisac poprawnie(1 z ortografii) i nie uzywaj brzydkich slow.

  17. Można pozazdrościć poczucia humoru Aleksandrowi Kwasniewskiemu, ale „dowcip” z chorobą filipińską , zważywszy na przedwyborcze okoliczności , bardziej denerwuje niż śmieszy. Pamiętam jak przed laty, po epizodzie białoruskim, red.Baczyński zapewne w dobrej wierze, uspokajał czytelników Polityki, że prezydent Kwaśniewski nie ma problemów z alkoholem, a co najwyżej, ze względu na swą towarzyską duszę, nie zawsze odmawia gdy są wznoszone toasty. Od tamtego czasu do publicznej wiadomości przedostało się tylko kilka prezydenckich wpadek alkoholowych, co raczej potwierdza, że z trunkami żył i żyje pan prezydent za pan brat…
    Choroba alkoholowa jest dramatem Aleksandra Kwasniewskiego i jego najbliższych, zdaję sobie sprawę jak trudno jest pomoc gdy sam uzależniony wmawia sobie dolegliwości azjatyckie , ale przez te wszystkie lata towarzyszyli prezydentowi współpracownicy, ktorzy musieli widzieć co się dzieje. Zgoda w takich relacjach mogli się tylko przyglądać i robić wszystko, żeby prawda nie wyciekła na zewnątrz, ale dlaczego w obliczu wyborow W.Dubaniowski nie przestrzegł polityków LiD-u, że były prezydent nie gwarantuje wyborczego sukcesu, a raczej kłopoty???
    Nawet przy filipińskiej chorobie zdarzają się chwile pełnej świadomości i bardzo bym sobie życzył żeby taka chwila przypadła na czas debaty z Donaldem Tuskiem. Niech prezydent jeszcze raz pozytywnie zabłyśnie i na koniec debaty zbieze się na odwagę, przyznając się do prawdziwej choroby. Ta prawda należy się wszystkim tym, którzy cenili Aleksandra Kwaśniewskiego i byli dumni z jego prezydentury, ale chyba najbardziej potrzebna jest jemu samemu…

  18. Oj zle sie dzieje w ojczyznie mojej babci. Jeden przywiozl nieznana chorobe z Filipin, drugi pojechal do Anglii i przywiozl inna chorobe – wscieklych krow. Czyzby tylko Kaczynski byl zdrowy, przy obecnosci Lepera w agencji towarzyskiej?

  19. Jestem w stanie uwierzyc, ze Kwach ma rzeczywiscie te chorobe filipinska, bo tak jak pan pisze, przyznajac sie do choroby alkoholowej i podejmujac z nia publiczne zmagania zyskalby w oczach wielu Polakow. W moich napewno, choc moje klopoty z alkoholem sa malutkie, malusienkie (narazie). 😉

    Co man wstrzasnelo bardziej niz sama choroba, to, jak zwykle, chamska wypowiedz premiera, ktory ze wzruszeniem ramion powiedzial w TV, ze Kawch byl po prostu pijany. Ten pan, wlasciwie chyba powinno sie mowic teraz ‚pelniacy obowiazki premiera’ staje sie juz tak chamski, ze to przechodzi ludzkie pojecie. Dziwie sie, ze na tej samej zasadzie nikt w tym kraju nie powie glosno, ze pan pelniacy obowiazki premiera jest homoseksualista, a moze i zoofilem lubiacym kotki. Widac to dokladnie tak samo wyraznie jak fakt, ze Kwachu ‚byl pijany’. Jak nie ma poprawnosci politycznej, to nie ma jej tak samo wzgledem bylego prezydenta, jak i ‚pelniacego obowiazki premiera’. Dodalbym tez w tym samym duchu, ze urzedujacy prezydent tez cierpi na chorobe zwana ‚chamstwem’ – patrz wypowiedz ‚spieprzaj dziadu’. Tez idac jak na dloni. Jak prosto z mostu to prosto z mostu.
    A zaczelo sie od pewnego pana z Samoobrony, ktory stwierdzil ‚jak mozna zgwalcic prostytutke’. Ot, IV RP utytlana w blocie z moralnej rewolucji.

  20. Przepraszam za „zbieze”.

  21. Wysoko oceniam prezydenturę Kwaśniewskiego i lubię Go.Ale zachowanie Prezydenta w Kijowie i w Szczecinie budzi uczucie zażenowania.W Jego OTOCZENIU znajduje się ,mniemam,wielu rozsądnych i mądrych ludzi.Dlaczego nie reagują, dlaczego Mu nie pomągą?Wielka szkoda,że kapitał zaufania jest tak bezmyślnie trwoniony.

  22. Wysoko oceniam prezydenturę Kwaśniewskiego i lubię Go.Ale zachowanie Prezydenta w Kijowie i w Szczecinie budzi uczucie zażenowania.W Jego OTOCZENIU znajduje się ,mniemam,wielu rozsądnych i mądrych ludzi.Dlaczego nie reagują, dlaczego Mu nie pomągą?Wielka szkoda,że kapitał zaufania jest tak bezmyślnie trwoniony.

  23. Wolę pijanego w trupa Kwaśniewskiego jako prezydenta RP niż trzeżwego JK na stanowisku premiera rządu RP i jego brata Lecha na stanowisku prezydenta RP razem wziętych.
    Przez 10 lat Kwasula nie zaszkodził Polsce tak, jak braciszkowie przez 2 lata.

  24. Mogę współczuć Kwaśniewskiemu z powodu dolegliwości, niestety niewybaczalne sa jego błedy w realizacji i wyznawaniu opacznie rozumianych tzw zasad lewicowych. To co czynił jako prezydent i co czyni teraz to całkowite nieporozumienie, obłuda i to co kiedyś nazywano zaprzaństwem. On także jest odpowiedzialny za calkowitą destrukcję polskiej lewicy i wystawienie jej na pośmiewisko obrzydliwców nazywających sie prawicą.

  25. Artur pisze: „Renato, to nie jest blog dla Ciebie.”

    To Autor decyduje, czyje komentarze są publikowane, a czyje nie. Chyba rościsz sobie nienależne prawa do cenzurowania wypowiedzi pozostałych gości tego blogu.

  26. Aleksander Kwasniewski ma oczywiście rację, że alkoholizm jest chorobą tropikalną, bo zapada na nią wielu Europejczyków mieszkających w tropikach, którzy „whisky on the rock” uważają za środek ułatwiajacy znoszenie wysokich temperatur, poza tym funkcjonuje przekonanie, że gdy we krwi jest odpowiednio wysokie stężenie alkoholu, to gwałtownie spada prawdopodobieństwo zachorowania na malarię i amebę.
    A upadek Aleksandra Wielkiego oznacza rozsypanie się LiD-u. Tylko premia w postaci poparcia byłego prezydenta i wynikających z tego punktów procentowych w rankingach powodował, że w SLD był tolerowany sojusz z PD i oddanie wysokich miejsc na listach wyborczych renegatom z SDPl, zwłaszcza delikatnie mówiąc niezbyt lubianych Marka Borowskiego czy Andrzeja Celińskiego. Kwaśniewski gwarantował wysoką pozycję we władzach SLD partyjnej młodzieży (a ściśle mówiąc partyjnej gówniażerii bo tak są postrzegani), reprezentowanej przez Olejniczaka, a zwłaszcza Napieralskiego. Niedyspozycja (albo utrata pozycji) Kwaśniewskiego powoduje, że to wszystko staje się nieaktualne, LiD moze się rozsypać tuż po wyborach, zgodnie z prognozą Leszka Millera, w SLD rozpocznie się walka o władzę. A RP będzie rządził PiS, a może POPiS, przy słabej i zmarginalizowanej i skłóconej opozycji.

  27. bobola,

    w razie konieczności rozpętania jakiegoś powstania, wsiadam w pierwszy samolot. Nie widzę powodu do poświęcania mojego życia i zdrowia np. dla Ciebie – żebyś mógł dumnie prężyć pierś do medali – świecidełek. Jeśli Ty czujesz się mocen poświęcić (WŁASNE) życie – nie zabraniam. Pozwolisz, że wrócę po fakcie.

  28. Szanowni Państwo, TVP stała się tubą propagandową jednego obozu niemal zaraz po wyborach 2005 i przytaczane przez Pana Redaktora „potknięcia” w doborze wiadomości nie są niczym nowym, natomiast ich skala i jakość, a raczej bezczelność, z jaką to jest robione, z dnia na dzień rosną i coraz bardziej zadziwiają.
    Nie jestem aż tak młody by nie pamiętać telewizji z lat 70-tych i 80-tych. Oglądając TVP1 doznaję deja vu. Ten sam styl, ten sam język (czyżby ci sami „fachowcy”, pewnie nie, ale na pewno tacy sami, stara dobra szkoła!). Jest o tyle lepiej, że TVP ma silną konkurencję i wieczór można zacząć od Wydarzeń lub Faktów by potem, w ramach eksperymentu, zobaczyć jak wygląda świat według Pati Koti i jej zwierzchników. Nie polecam takich eksperymentów czynić często, bo szkoda zdrowia, a w obecnym stanie służby zdrowia lepiej darować sobie zawał serca, ale od czasu do czasu warto sprawdzić. Mniej więcej raz na tydzień lub dwa decyduję się na ten ryzykowny wyczyn i widzę wyraźnie, jest coraz gorzej.
    Wydaje się, że Fakty+Wydarzenia vs. Wiadomości to prezentacje dotyczące dwóch zupełnie różnych krajów, wręcz dwóch światów – jeden świat jest pełen złożoności, problemów, często gwałtownych i brutalnych konfiktów, ten drugi jest łagodny i harmonijny, niczym bajkowe królestwo rządzone przez dobrotliwego (i trochę przypominającego ubranego w garnitur bałwanka) króla….

  29. Zupelne nie rozumiem stwierdzenia ” zsemityzowana swiadomosc spoleczna” – (take komentarze sa niedopuszczalne).
    Co do postawy b.prezydenta, zgadzam sie ze powinien byc chyba pod opieka kogos kto zna sie na wizerunku medialnym.
    Jak mozna wydawac milony na kampanie,tylko po to by potem tracic punkty przez tak glupie potkniecia?
    Mimo wszystko, z choroba filipinska czy nie Aleksander Kwasniewski jest duzo bardziej sensowny niz PiS ktory bredzi od zawsze.
    Ja od zawsze glosuje na Lewice, nie dlatego ze bylem w PZPR (mam dwadziescia kilka lat), tylko dlatego ze jest to jedyna alternatywa do calkowitego przejecia ” Naszej Umeczonej Ojczyzny” przez wojujaca grupe katolizujacych, ksenofobicznych, homofobicznych (itp., itd) staruszkow w mocherowych beretach.
    Ja niestety stracilem cierpliwosc do tego wszystkiego i wyjechalem (jeszcze za 3-ej RP).
    Teraz przygladam sie temu cyrkowi z zaciekawieniem i napewno wybieram sie na wybory by moc kiedys znowu przyjechac do III RP.

  30. Doskonale działa strategia odwracania kota ogonem przez braci. Paradoksalnie oblężoną twierdzą są u nas przecież media prywatne! Lud gazet nie czyta, z internetu nie korzysta, ogląda TVP1 względnie 2, rzadziej Polsat i to wszystko.
    Żeby nasze oblężone wykształciuchy w końcu uwierzyły w jakie się dostają kleszcze i wzięły żwawo do roboty przeciwstawiając bezkompromisowym zapędom autorytarnym oficjeli z Pacanowa to może coś by się zmieniło. Inaczej to bracia sącząc propagandę z największego koncernu medialnego w Polsce znowu wygrają wybory i będzie powtórka z rozrywki.

  31. No cóż Pan Kwaśniewski ma najwyraźniej pewien problem. Nie bede pisał, że nie głosowałem na niego bo głosowałem, nie bede pisał ze nie był z mojej bajki bo w pewnym sensie lubiłem go ale niestety ostatnie zachowania kompromitują go i czuję się po prostu zażenowany. Jesli ma problem powinien to sobie uświadomić i cos z tym zrobić. NIe chcę nawet myśleć o tym jakie ma występy na zachodnich uczelniach gdzie każdy słuchacz musi go sowicie opłacić i nie mają dostępu dziennikarze. Mam nadzieję, że zachowuje się własciwie. Nie mogę natomiast zrozumieć jak mógł się „skuć” prawie do nieprzytomności w Charkowie.
    A co do TVPiS to jest to chyba groteska wiadomości. To nie są wiadomości-powinni zmienić nazwę na np.”wybrane wiadomości” albo „wiadomości dla wyborców PiS”. Donald Tusk miał wiele racji co do retoryki Kaczyńskiego a wiadomości są też tego najlepszym przykładem. Nie wiem czy istniała gorsza po 1989r. telewizja publiczna od tej jaką mamy obecnie. Jestem strasznie ciekawy jakie poparcie bedzie miał PiS w wyborach po 2 latach permanentnej kampanii wyborczej po otumanianiu ludzi przez TVPiS i Radio PiS czy Rzepę PiS, etc. Dzięki takiej wunderwafe powinni mieć poparcie co najmniej 80%:)

  32. Do Olka 51 ;
    Dziękuję za rymowanki czeskie .Lubię Czechów,na dodatek Niemców też.
    Co do Aleksandra Kwaśniewskiego -jako jego sympatyk dostał odemnie symboliczną żółtą kartkę , a drugą niezależnie do wyniku wyborów ( Głosuję na LiD ) dostanie po 21 pażdzienika ( traktuję jako jeden mecz). Chwała mu za to, że przyczynił się do zorganizowania LiD-u . Po wyborach oczekuję nowego samodzielnego kierownictwa , tego mam nadzieję , bardzo silnego świeckiego do” BÓLU ” politycznego ugrupowania .
    Prywatnie życzę Pisowi zdecydowanego zwycięstwa , po to by ich duractwo w całej okazałości wyszlo na wierch w następnych 4 latach , a ich elektorat doznał tej „manny ” na podawanej na zimno.
    Innego sposobu na wyplenienie tej parti pierwszej połowy XX wieku , z I LIGI -niewidzę .
    ps.
    Oglądałem wczoraj wTV3-INFO transmisję z Wilna .Modliłem się, żeby Prezydent RP szybko zakończył przemowę ,bo co chwila przypominał nam, że pamieta jak nazywają się Prezydenci Gruzinów ,Azerów ,Ukrainców czy Litwinów .Żałosny Pan,( te jego niezdarne gesty !) żółta kartka za całość bełkotliwej oświadczenia na konferencji mimo, że był niewątpliwie trzeżwy … i co ztego w jego przypadku .

  33. Pokolenie , które dojrzewało w latach 70-80-tych, a w latach 90-tych znalazło się w głównym nurcie dziejów -coraz szybciej rozprasza się w niebyt. Życie coraz bardziej ich „dociera”-niektórzy umarli, inni „wypadli ” z gry ,część przeszła na emerytury, niektórym dokuczają Filipiny …
    Dla mnie najgorsze jest to, że tamto pokolenie skutecznie zablokowało stały dostęp do polityki młodych , wartościowych /najlepszych!/ kadr. Weterani jeszcze kilka lat się utrzymają a potem … może tradycyjnie poszukamy jakiegoś króla na zewnątrz.

    Problemy z „Wiadomościami” są moim zdaniem całkowicie nieistotne. Przy totalnym chaosie zdarzeń w naszym życiu publicznym/szukanie „haków”, karnawał „rozdymanych” afer itd./ kolejne informacje są bez wartości. Jeśli nie ma mediów o renomie Gwaranta, nie ma kultury autentycznej odpowiedzialności za słowo-to jakie ma znaczenie, co nam dzisiaj pokażą?

    Pozdrawiam

  34. Gospodarz pisze: Choroba – filipińska czy inna – jest zawsze chorobą i powinna budzić tylko współczucie.

    Om mani padme hum poza Tybetem niema praktycznego zastosowania w polityce. W sekularnym kraju wyborcy chca silnych, zdrowych, profesionalnych, prawych, mornalych i zdecydowanych politykow i tu Kwasniewski ma albo pecha, albo slaba wole. Obydwa przypadki deklasuja go dla wielu wyborcow jako lidera nowej lewicy, pomimow zaslug dla Polski i dzieki wczesnejszym potknieciom.

  35. Nie było mnie przez pewien czas.Wróciłem,patrzę,a tu Bobola…
    Bobola evergreen!
    Ostatno napisał:

    „Polska wspolczesna pelna jest kuriozalnych zachowan i obyczajow.”

    No i ma rację! Przykład?-Bobola.

    a.j

  36. Dante czeka na silnych, profesjonalnych, prawych i moralnych polityków… Musisz być tybetańskim mnichem, by wierzyć w ich nadejście.
    Z dwojga złego wybieram (choć nie zagłosuję na LiD) swojskiego Kwacha, który ostatnio troszkę kojarzy mi się z sienkiewiczowskim Zagłobą i nie jest to skojarzenie negatywne, niż zakłamanego i cynicznego do bólu Kaczyńskego J.

  37. Kwaśnieski jest pijany a J.Kaczyński brzydki. Kwaśniewski wytrzeżwieje kiedyś. J.Kaczyński zostanie jakim był. Jak Kwaśnieski wytrzeżwieje i przetrze oczy to spokojnie będzie mógł się napić.

  38. Będę głosował na LiD nie z racji uroku jego działaczy. Mój wybór LiD-u ma charakter tylko i wyłącznie negatywny. Głosuję na LiD, bo Pan Prezes Kaczyński stwierdził wyraźnie, że tylko z tym ugrupowaniem nie zawrze powyborczej koalicji. Głosując na LiD głosuję przeciw państwu pis-u. A stan trzeźwości lub nietrzeźwości Kwaśniewskiego w żaden sposób nie wpłynie na moją decyzję. Jakie dla mnie znaczenie mogą mieć problemy alkoholowe tego faceta? To nie mój problem. Moim problemem są trzeźwi z pis-u.
    Pozdrawiam

  39. Do czego to doszło. Nawet klawiaturze nazwisko Kwaśniewski z trudem przechodzi przez gardło. Trzeba sięgnąć po medykamenty o działaniu podobnym do tych, które leczą byłego Prezydenta z filipińskich przypadłości.

  40. „Nie były to wiadomości, tylko mowa – trawa.”

    Bo TVPis to jest zbrojny oręż obecnego układu władzy w walce o ‚odzyskanie’ (dla swoich) Polski. Księżyc już odzyskali 🙂

    Niewygodne sprawy dla PiS są zamiatane w TVPis pod dywan. Za to z chęcią atakują wszystkich, którzy nie są z nimi. Narodowy socjalizm w pełnym rozkwicie 🙁

  41. Diaspora jest czujna! (Albo –nie)

    Politycznie AKwacha jest absolutnie nie do zaakceptowania, to polityczny wrak/Leiche/ – Szanowny Gospodarzu kto tu chece rece zacierac, nad kim(?) – postac absolutnie nieciekawa: Irak, Bokasa zegarmistrz, Vanity Fair, itd. itp.. Pod tym wzgledem odstrzeli sie sam. Czy zrozumial: „kto byl a nie jest nie pisze sie w rejestr”. Zrozumiec a zaakceptowac, to dwie rozne sprawy. Co innego choroby nieuleczalne to przykra sprawa. W sumie mlody czlowiek. Tenis, zeglarstwo, konie, lowiectwo, wnuki – zyc nie umierac – chcialoby sie powiedziec.
    jasny gwint – tej lewicy o ktorej Pan najprawdopodobniej mysli nigdy nie bylo, byl natomiast mit jej istnienia.
    Mateo – Na zebrania PZPR-u przchodziles w pampersach?

    F.S. von/od Diasporski

  42. No więc dobrze, jak mowa-trawa, to mowa-trawa. Najlepiej w punktach:

    1. Kwaśniewskiemu trzeba współczuć, bo choroba – filipińska czy charkowska – jest zawsze chorobą.

    2. Przedstawiciele lewicy dawali JUŻ wczoraj do zrozumienia, że zdają sobie sprawę ze słabości Kwaśniewskiego. Rychło w czas! Reszta społeczeństwa dawała to zrozumienia już po Charkowie.

    3. Choroba charkowska w XXI wieku nie jest już wstydliwa. Zaleczywszy ją, Kwach odzyska uznanie wielu rodaków (dokładnie mówiąc 15%, którym wsio rawno, co on wyprawia).

    4. „Wiadomości” TVP były fatalne, bo nie poinformowały o obsmarowaniu Kaczyńskich przez PO, o czym wszystkie wróble ćwierkały na wszystkich dachach, jednak z wyjątkiem Żoliborza, skutkiem czego Autor czuje do dziś niedosyt, bo nie poznał pikantnych szczegółów.

    5. Zamiast tego „Wiadomości” TVP skupiły się na pikantnych szczegółach dotyczących jakiejś suki, niedomagań Kwaśniewskiego, i śląskiej murawy, która nie miała nic wspólnego z przekrętami spółki K&K. Autor nie wierzył własnym oczom, że w reżymowej telewizji można jeszcze pokazywać coś innego niż braci Kaczyńskich.

  43. Filson wczoraj: „[LiD] kuriozalna koalicja? dlaczego tak uważasz”

    Kuriozalna dlatego, że Tadeusz Mazowiecki w 2002 roku odszedł z Unii Wolności na znak protestu przeciwko temu, że członkowie Unii odwracali się od międzynarodowej chadecji i wchodzili w prywatne koalicje z SLD, a nawet z Samoobroną. Z tego między innymi powodu powstała założona z jego inicjatywy partia PD-demokraci.pl. A teraz PD-demokraci.pl sami spiknęli się z SLD pod parasolem LiD-u. Jeśli to nie jest kuriozum, to ja nie wiem, co to jest.

    Ktoś powie, że to jest koalicja pojednania, koalicja dla dobra Polski? Obawiam się jednak, że to jest zwykła mowa-trawa, by użyć zwrotu z dzisiejszego wpisu Autora. Dla dobra Polski to może być koalicja, czy pojednanie, równego z równym. A tu co mamy? Ilu PD-demokraci.pl mają w tej chwili senatorów w Senacie? Zero. Ilu mają posłów w Sejmie? Zero. Ilu mieliby po wyborach, gdyby nigdzie się nie podczepili? Zero.

    Ale się podczepili pod SLD, który ma 1 senatora i 55 posłów, i pewnie liczą, że po nowych wyborach im się też coś skapnie. Tylko że takie rachuby, mają tyle wspólnego z dobrem Polski, co Charków z Filipinami (w sensie geograficznym, rzecz jasna).

    Piszesz też, Filsonie: „Inna sprawa to przepraszanie za PZPR.” I dodajesz kilka nazwisk: Kwaśniewski, Miller, Jaruzelski, Kiszczak, Olechowski.

    Z tymi przeprosinami po prostu żartowałem. Niepotrzebne są mi przeprosiny tych panów. Niech już więcej tylko o nich nie słyszę. To wystarczy. Nie muszą mnie przepraszać ani oni, ani ich partyjni synowcy i córy, w rodzaju Olejniczaka czy Ostrowskiej, byle tylko się odpaskudzili od Polski.

  44. „Zwrotu liberalnego nie bedzie” – powiedzial kandydat na premiera Kwasniewski. Dwa lata temu Kaczynski nawolywal przeciw „eksperymentowi liberalnemu”. Obaj sa bardzo konkretni w swoich deklaracjach programowych. Gdyby je brac powaznie, to najbardziej prawdopodobna koalicja w nowym Sejmie byloby PiS-LiD. Ale kto te pohukiwania bierze powaznie?

  45. Ja też jestem nieco zawiedziony słabością (mam nadzieję, okresową) byłego prezydenta. Chcę jednak zwrócić uwagę na proporcje “winy” i “kary”. Przez dwie kadencje był prezydentem, który cieszył się coraz większą popularnością. Był lepszy niż jego poprzednik a o następcy lepiej nawet nie wspominać. Miał jednak wielu wrogów, którzy każde potknięcie (a było kilka w ciągu 10 lat),wykorzystywali i bezwzględnie wykorzystują do tej pory. Wrogów można jednak zrozumieć.
    Dlaczego robi to niezależna TVN? Weźmy wczorajszy wieczór. Pan Bogdan Rymanowski zaprosił na rozmowę posła PO Drzewieckiego i Olejniczaka z LiD. W zamiarze nie ma skierowania rozmowy na temat wymiany poglądów, czym się różnią w czym mają podobne zdanie.
    Nic podobnego! Celem jest “napuszczenie” jednego na drugiego. Najłatwiej to zrobić narzucając temat “choroby” Kwaśniewskiego. Olejniczak próbuje bronić, Drzewiecki atakuje, Romanowki dalej podjudza.
    Atmosfera gęstnieje, Drzewiecki zarzuca Olejniczakowi że jest młody i brak mu doświadzenia, Olejniczak ripostuje zgodnie z prawdą, że jednak osiągnięcia ma nawet może większe niż Drzewiecki. Na to uszczęśliwiony Romanowski do Drzewieckiego: “to znaczy powinien pan Olejniczakowi czyścić buty”. Dalej nie oglądałem.
    Następnie ulubione “szkło kontaktowe”, ponad pół programu o Kwaśniewskim i jego wpadkach. Nawet Zawiszę i Gosiewskiego cytowano, sami prowadzący też świetnie się bawili.
    Zastanawia mnie po co to się robi? Żeby zniechęcić do głosowania na LiD i w ten sposób wzmocnić PiS? Czy może chodzi o to, że granie na niskich instynktach zwiększa oglądalność i popularność prowadzących?
    Na mnie zadziałało to odwrotnie. Miałem głosować na PO, będę na LiD.

  46. Panie Danielu,

    gratuluję, że wytrzymał Pan całe „Wiadomości”. Ja ostatnio „Wiadomości” oglądam bez fonii – tak jakoś przyjemniej. Ten „odcinek”, gdzie obaj nie doczekaliśmy się wzmianki o PC, również oglądałem w ciszy, co jakiś czas jedynie zerkając na telewizor.

    Pozdrawiam

  47. „Wiadomości” TVP

    Pamiętam wrzesień 1981 roku, staliśmy pod Halą Olivii w Gdańsku, gdzie odbywał się, w pierwszą rocznicę narodzin „Solidarności” – jej zjazd. Z uniesieniem przypatrywaliśmy się, ogromnymi, żółtymi literami wypisanemu na chodniku, hasłu:
    „TELEWIZJA KŁAMIE”
    W tym haśle ogniskował się cały opór społeczeństwa wobec nierządu ówczesnej władzy.

    Dziś TELEWIZJA ZNOWU KŁAMIE, a społeczeństwo, powoli, bo to wymaga czasu, skupi się w oporze wobec nierządu władzy PiS.
    Myślę, że dzisiejsza postawa Andrzeja Urbańskiego jest jego racjonalizacją swego poczucia winy, a bardziej może wstydu, za podpisanie „lojalki” (o tym, że podpisał, doniosła prasa).

  48. Dwa są spory w tych wyborach.

    Pierwszy, czy Polską ma rządzić koalicja Kaczyński-Rydzyk (kolejnosc alfabetyczna). Koalicja ta de facto jest w mniejszości, zarówno wśród wykształciuchów, jak i nawet wśród “zwykłych prostych ludzi”. Ale rządzić dalej ma szanse, o ile większość się nie zmobilizuje i nie pójdzie do urn. Ja jestem przeciw tej koalicji, dlatego, że jej polityka wynikająca z ideologii, czy raczej zwykłej mentalności, jest wsteczna i w ostrym konflikcie z interesem narodowym. Kropka.

    Drugi spór jest o liberalizm. W dwóch kwestiach on się przejawia: (1) liniowość podatku od dochodów, oraz (2) zakres prywatnej służby zdrowia (i zapewne nie tylko s.z.). Natomiast spór o KRUS i ZUSowe wydatki na rozbuchane emerytury kilku bojowych (czytaj: rozwydrzonych) grup zawodowych, i inne ich przywileje, to jest zwykła wyborcza kiełbasa – trzeba te przywileje ograniczyć wcześniej raczej niż później, i to jest mam nadzieje oczywiste. Mam wrażenie, że między liniowością podatku i prywatyzacją leczenia jest w Polsce zależność ścisła. Liniowość już teraz jest większa niż we wszystkich krajach rozwiniętych (niemal wszyscy Polacy płacą jednako według 1-ego przedziału, a progresja wyższych przedziałów nie jest zbyt wysoka). Za to prywatyzacja lecznic i zabiegów lekarskich jest wyższa niż na rozwiniętym Zachodzie. W Kanadzie na przykład taki rozmiar prywatnych usług medycznych jest nie do przyjęcia i ustawowo zakazany. Czyli można wysnuć zależność taką: zamożniejsi, ta tworząca się polska klasa średnia, korzysta z małej progresywności opodatkowania dochodów, za to musi prywatnie, czyli za opłatą leczyć się (jak nie kijem go to pałką, że tak powiem). Niby na jedno wychodzi, ale to nie jest dobre rozwiązanie, ponadto nie jest skoordynowane z resztą UE. Powielanie tego modelu w krajach dawnego imperium sowieckiego ma widocznie jakieś uzasadnienie. Tego nie rozumiem, ale uważam, że takie rozwiązanie nie jest ani nowoczesne, ani socjalnie uzasadnione w Europie. Chyba, że zmierzamy w kierunku USA. Tak więc, obok postulatów wolnorynkowych: deregulacji rynku pracy, nie podnoszenia minimalnej płacy, etc, jestem za poważną dyskusją nad tymi dwoma powiązanymi kwestiami. Jak na razie od strony lewicy nie widać chęci, ani przygotowania do takiej dyskusji, ale może czegoś nie wiem???

    Wracając jeszcze do “rydzykowej mentalności”. Proszę się nie obrażać, ale wynika ona z niewiedzy i zdezorientowania w świecie po wielu latach zamknięcia w obozie tzw. realnego socjalizmu i po gwaltownych przemianach. Należy prostych zwykłych ludzi, a także wielu wykształciuchów podkształcić o tym jak funkcjonują kraje zachodnie, jakie są polityczne wybory i procesy, jak funkcjonuje gospodarka. Rydzykową mentalność można odsunąć od władzy, ale aby osiągnąć trwałość tego kroku, aby odsunąć możliwość rydzykowego nawrotu, należy postawić na edukację: w szkołach, w mediach, wszędzie.

    Głowa do góry i niech Was Bóg prowadzi!
    T.O.

  49. Czy my, Polacy, będziemy kiedykolwiek rozmawiali ze sobą,, a nie blużnili na siebie?

  50. Przypuszczam, że filipińska choroba Aleksandra K. jest odmianą choroby goleniowej. To zdarza się nie tylko ludziom maluczkim ale także wielkim – naukowcom i politykom również. Stopniowo publikowane materiały wspomnieniowe wskazują na to, że Winston Churchill cierpiał również na tę chorobę, co było starannie ukrywane i nie wpływało na jego wolę przywódcy narodu podczas II wojny światowej, darzonego przez Brytyjczyków i inne narody koalicji antyhitlerowskiej zaufaniem i autorytetem. John Fitzgerald Kennedy, prezydent USA, w stanie zaawansowanej choroby narkotykowej był niekwestionowanym przywódcą swego narodu w czasie konfliktu kubańskiego, grożącego wojną nuklearną. Rodacy darzyli go również powszechnym zaufaniem, chociaż informacje o jego przypadłościach przeciekały do opinii publicznej. Michaił Kutuzow, naczelny wódz armii rosyjskiej, który pokonał Napoleona Bonaparte podczas rosyjskiej kampanii, też był człowiekiem wielkiej woli mimo alkoholowych przypadłości.
    Wprawdzie ci trzej przywódcy działali w innych czasach i wobec innych zagrożeń, ale ich przypadłości nie przeszkadzały im w odnoszeniu sukcesów.
    Obecnie mamy nieco inną sytuację, chociaż zagrożenie Polski powtórką rządów PiS z J&LK na czele w obecnych czasach może być porównywalne z klęskami, przed którymi ci trzej przywódcy nie wolni od przywar uchronili swe narody. Dlatego najbliższe otoczenie Aleksandra K. nie może dopuszczać do tego, aby jego wystąpienia dostarczały prymitywnych lecz chwytliwych propagandowo argumentów wrogom politycznym LiD. Sam apel Borowskiego nie poskutkował. Potrzebne są takie działania jakie były podejmowane przez otoczenia Churchill’a i Kennedy’ego i jakie jak śmiem przypuszczać, są podejmowane przez sztaby innych partii startujących w zbliżających się wyborach, co nie przecieka do opinii publicznej.
    Podzielam pogląd jacekjjk’a (2007-10-11, godz. 08:33) o wyższości malarycznego Kwacha nad „całkowicie zdrowym” JK oraz o bardzo paskudnych chorobach tegoż „zdrowego” i jego Brata Młodszego, wyrażony przez Kecaja (2007-10-11, godz. 10:20). Jestem natomiast bardziej skłonny do wybaczenia Kwachowi „skucia się” w Charkowie i Kijowie, gdyż sam doświadczyłem tego, że odmowa wypitki udzielona naszym wschodnim słowiańskim pobratymcom może być uznana za objaw wrogości.

  51. A w naszej Partii nikt nie pije, nie pił i nie będzie pił. Piją
    tylko nasi wrogowie. Na pohybel im. Podawano, że niedawno
    Pan Prezydent z Przewodniczącym Tuskiem obrócili w Pałacu
    4 butelki wina (mam nadzieję, że były to 4 lampki); pewno
    większość z tego i tak wypił Pan Przewodniczący…
    Radują mnie bardzo zapędy propatriotyczne i propowstaniowe blogowicza Boboli; gdyby był szefem AK
    to pewno Powstanie Warszawskie zrobiłby już w sierpniu
    anno domini 1938. Tuż przed Monachium. Tak trzymać !!!
    Pozdrawiam.
    Sympatyk

  52. Szanowny Gospodarzu, mam prośbę: proszę mi doradzić, na kogo mam głosować?
    Może jestem już wątrobiarzem, ale – mniemam -do postawienia tego pytania (prośby) upoważnia mnie Pańska ocena swojego czasu mojej wypowiedzi (dot. ponurej – moim zdaniem – prognozy zwycięstwa PiSu), że mój pesymism jest przesadny. Sam Pan dobrze wie, bo daje temu wyraz w szeregu późniejszych felietonów, że rzeczywistość jest obecnie znacznie bardziej ponura, niż ja – o, ja nieszczęsny – krakałem. Moje pytanie spowodowane jest głównie wyczynami A. Kwaśniewskiego, ale o tym szerzej potem.
    Na kogo mam głosować?
    1. czy na PiS, którego twarzą jest J. Kaczyński i jego pomocnicy: Kurski, Karski, Brudziński, Dudziński, Szczypińska – towarzystwo, przy których charakterystyczne postacie z filmu „Baza ludzi umarłych”, to niewinne dziecięta. J. Kaczyński,
    który bez wsydu i skrupułów robi białe z czarnego, a z czarnego białe, dla którego imć J.M.Rokita dzisiaj jest prawie zbrodniarzem, a jutro przenikliwym politykiem. Dzisiaj głosił, żeby głosować na PiS, bo tylko PiS jest gwarancją demokracji. Przypomniało mi się, jak za czasów PRL krążyły dowcipy polityczne: „jaka jest różnica…. na przykład: jak jest różnica pomiędzy demokracją, a demokracją ludową? Odpowiedź: ” taka, jak pomiędzy krzesłem, a krzesłem elektrycznym”. Teraz można to pytanie sparafrazować: „jaka jest różnica pomiędzy demokracją, a demokracją ludową? odpowiedź: „taka, jak pomiędzy prawdą, a prawdą J. Kaczyńskiego”.
    2 A może mam głosować na PO, której twarzą jest pan D. Tusk? Podjął flirt z KK (Kościół Kat.), z tą dobrą twarzą KK, tj z bp. Dziwiszem (w KK umówili się, ze rolę dobrego gliniarza będzie grał Kościół łagiewnicki, a gliniarza złego – Kościół toruński), ale gdy zorientował się, że KK bierze wszystko, ale pokwitowań nie chce dawać, dał sobie z nimi spokój. To dobrze świadczy o Tusku, ale ciąży na nim tolerowanie świństwa wyrządzonego W. Cimoszewiczowi przez syna wieloletniego członka Politbiura Miodowicza.
    3. Czy mam głosować na LiD, którego twarzą jest A. Kwaśniewski? Nie należałem do żadnej partii, ale serce miałem zawsze po lewej stronie, ponadto Kwaśniewski był dla mnie (i milionów Polaków) synonimem oświecenia, świeżego powietrza i nowoczesnej Polski, Polski bez kompleksów, bez zatęchłych onuc. Wczoraj pani Szymanek- Deresz (kobieta z klasą) powiedziała, że Kwaśniewski ma wady, ale to człowiek z ogromnym potencjałem intelektualnym. Pełna zgoda, ale to niestety nie jest komplement, lecz oskarżenie, bo człowiek z takim potencjałem intelektualnym ma obowiązek mieć świadomość, że jego ostatnie wyczyny, a zwłaszcza nieprzygotowanie się do debaty z Kaczyńskim jest dowodem lekceważenia jego grupy(jest niepojęte, jak otoczenie Kwaśniewskiego dopuszcza go do takiej kompromitacji) , ale przede wszystkim dowodem pogardy dla milionów Polaków, którzy chcieli, żeby A. Kwaśniewski był alternatywą dla K&K. Kwaśniewski może mówić, że jest wolnym człowiekiem; zgoda, ale po co w takim razie oszukuje ludzi mówiąc, że poprowadzi LiD do walki o lepszą Polskę? Takimi metodami????
    4. A może mam zagłosować na Giertycha? Przez kilka minut, jak rozprawił się w sejmie z Kurskim, myślałem, że to inteligentny facet, ale jak teraz słyszę, że zdaniem Giertycha miarą patriotyzmu jest pozostawienie mennicy bijącej „złotówki”, bo nasi praojcowie posługiwali się polskim złotym, to dziwię się Romanowi, że nie sięga do wcześniejszych praojców; wprawdzie Kazimierz Wielki zastał polskę drewnianą, a zostawił murowaną, ale dla Giertycha to nie jest chyba wzór patrioty, bo zadawał się z Żydówkami i Cygankami, co na pewno rani narodowo- katolickie sumienie Giertychów, więc może wróćmy do Polski drewnianej, co, panie premierze Romanie?
    5. No, a może głosować na J. Korwina-Mikke? Ostatnio opublikował metodę na izolację osób niepełnosprawnych. Nie wie o tym biedak, że nie jest oryginalny, bo już w starożytnych Atenach załatwiali te sprawy mając baratron. Taniej wychodziło, niż metoda J.K-M.

    Na kogo mam głosować, a może na Pawlaka? On wydaje się być jedyną racjonalną osobowością w tym towarzystwie, szkoda tylko, że równocześnie jego zespół jest mistrzem w grze obrotowej; jest to zaleta w koszykówce, ale niezbyt elegancka w polityce.
    Chyba jednak zagłosuję na LiD, co Pan, Panie Redaktorze na to?
    Pozdrawiam i czekam na sugestie (przed wyborami).

  53. panie passent – jestem przeciwny agenturze!!! czy pan także?

    Ułop, abw, sztazi, abwera, policja majątkowa, stanowa, skarbowa, finansowa…cba 1 cba 2,
    wsi 1 wsi 2 wsi 3, obb, bbw, 1,2,3,… tak powstała pisagentura, jedna z największych dyktatur znienawidzonych przez polaków – która przybrała jedną z najkrwawszych nazw: w dziejach III i IV RP: to… NSDAPpis

    odgałęzieniem NSDAPpis jest agentura która skupia w swych agenturach: bazy danych ZUS, bazy danych spółdzielni mieszkaniowych, komunalnych, bazy danych PIT, CIT, bazy danych stowarzyszeń gospodarczych, społecznych, hobbystycznych, partii, banków, kredytów, informacji społecznej, czyli także jedna z najkrwawszych organizacji NKWDpis

    Czy prezydent jest trzaśnięty? Agenturalnie!
    Czy premier jest trzaśnięty? Szatańsko agenturalnie!
    Obydwaj tworzą układ szatańsko-policyjno-agenturalny. Nie …no! Jak brachol z bracholem! Trzaśnięci! Widocznie to rodzinne…

    proklamuję powstanie: solidarnego państwa agenturalnego! Szef: bolek i lolek, cholera, z dzikiego zachodu!

    Bolek, to ty? Nie wiedziałem! Daj pyska! A gdzie lolek? Jurczyk TW

    Nad łużkiem ślub, pstryk, pstryk, agenturalnie,
    na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj
    ach powiedz nam, z kim tak agenturalnie
    jasna sprawa że z agentem który z pisuar
    pisuar, piosuar
    parszywy agent a w dodatku z pisuar

    u drzwi u drzwi, pstryk, pstryk agenturalnie
    na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj
    ach powiedz nam z kim pstryk agenyuralnie
    jasne że z agentem który z pisuar
    pisuar, piosuar
    parszywy agent a w dodatku z pisuar

    s p i e p s z a j a g e n c i e !

    w długą noc agenturalną, siepacze z pisagentura długo szukali autora tych prześmiewczych tekstów, jak hitlerowcy autora prześmiewczego tekstu: titina… .

    Jak kaszy pysk będzie ryj nadzierał, to jestem przeciw ! Temu agenturalnemu państwu!! wzywam do obalenia tego agenturalnego reżymu!
    Przeciwnik polityczny!

  54. Ja też będę głosiował na LiD, bo ich program najbardziej mi odpowiada.
    A Kwaśniewski, który nawet „pod wpływem” mówi mądrzej niż Kaczyński na trzeźwo – powinien się leczyć. A to nie jest proste!
    Z niepokojem czekam na wynik wyborów. Jeśli wygra PiS – to znaczy, że Polacy nie dorośli jeszcze do demokracji. Ale jak mogli dorosnąć gdy bieżące informacje dostarcza im upartyjnione radio i telewizja! Ilu wyboraców ogląda niezalezne stacje TV, czyta „Politykę” i parę innych niezaleznych pism?
    A jesli chodzi o badanie Kwaśniewskiego przez SANEPID … Czyżby ta najbardziej skorumpowana instytucja w Polsce chciała wyciągnąć łapówę od b. Prezydenta?

  55. Blogowicze drodzy! Ci zwlaszcza, ktorzy zamierzaja glosowac na LiD.
    Ja tez chcialam ale pomyslalam, ze skoro jedynie PO ma szanse pokonac PiS, to musze glosowac na PO. Absolutnym priorytetem dla mnie jest odsuniecie Kaczynskich. Mysle poza tym, ze PO po ewentualnej wygranej bedzie szukalo porozumienia z LiD, samo PSL nie wystarczy.
    Wbrew opiniom, ktore zdaje sie zaczynaja przewazac, sadze, ze PO ma szanse. Te kolejki (glownie studentow) do zarejestrowania sie na listach wyborczych to wg mnie raczej elektorat antypisowski. Takiej mobilizacji 2 lata temu nie bylo. Takze poza granicami kraju.
    Elektorat pisowski byl zwarty takze 2 lata temu i nie sadze, zeby go przybylo. Osobiscie znam ludzi, ktorzy na PiS glosowali a teraz z pewnoscia nie beda.
    Co do exprezydenta, bez wzgledu na charakter przypadlosci (niestety sadze, ze to ten mniej egzotyczny, raczej typowo krajowy), wypada to fatalnie.
    Przez 10 lat prezydentury nie mial tych wpadek wiele, mysle ze jesli ma ten problem, to zrodzil sie on lub spotegowal po uplywie kadencji, byc moze wlasnie z poczucia znalezienia sie na bocznym torze po latach bycia glowa panstwa.
    Pozdrawiam autora i blogowiczow E.J.

  56. P.S. Po namysle: przeoczylam byly elektorat S i LPR, ci byc moze zasila szeregi wyborcow PiS, niestety. Tym bardziej trzeba wzmocnic strone przeciwna, ta ktora ma najwieksze szanse.

  57. Waldemar (11:37)
    Zgadzam się. Kwaśniewski nawet w „stanie wskazującym” będzie mówił z większym sensem niż najtrzeźwiejszy Kaczyński.

  58. Moja lewica to poczucie bezpieczeństwa, rownież duchowego i zmiany społeczne uaktywniające człowieka i jego działanie.
    Liberalizm korygowany socjalizmem. Wielu Polaków zastanawia się nad swoim głosem wyborczym oddanym partiom, ktore w pełni ich nie reprezentują. Wybieramy tę, z którą najbardziej się utożsamiamy, bo nie mamy innego wyjścia.Poglądy,ludzie ,którzy te poglądy realizują, sposób uprawiania polityki, otwartość, wyciąganie wniosków – te wszystkie czynniki niekoniecznie idealnie do siebie dopasowane, nie zmienią mojej decyzji, nawet wpadki A.Kwaśniewskiego…Jest mi tego człowieka najzwyczajniej żal. Nie chciałabym być w skórze Jego żony, prawdę mówiąc ta myśl najbardziej w obecnej chwili zaprząta mi głowę.(taka daleko posunięta empatia).Szkoda Panie Prezydencie…

  59. Pić należy kameralnie, 4 butelki na dwóch, a publicznie bełkotać na trzeżwo,zaś wybierać w ciemno, bez programów i wizji.

  60. Moja lewica w sensie politycznym nie ma nic wspolnego z bezpieczenstwem, szczegolnie dla mnie. Ja sam mam sobie zadbac o poczucie bezpieczenstwa, we wspolpracy z rodzina, przyjaciolmi, i z calym swiatem. Poczucie bezpieczenstwa winni jestesmy tylko chorym i niedoleznym. Reszta ma sama dbac o siebie. Oczywiscie w warunkach zyczliwosci, spokoju i ladu spolecznego.

    Jakis tydzien temu na blogu p.Paradowskiej pojawil sie link do ankiety o zapatrywaniach politycznych i wskazujacy z jaka partia jest sie w zgodzie. Mnie wyszlo, ze z … LiDem, o 5% przed PO. Nie zdziwilo mnie to bynajmniej.

    Jednak nie mam watpliwosci (zasadniczych), chce glosowac na partie Tuska i Komorowskiego, i tych wszystkich o ktorych J.Paradowska pisze w ostatnim numerze „Polityki”. Mam spore zaufanie do Tuska, za jego poglady i za sposob rozgrywania tej ostatniej batalii z Kaczynskim.

    W LiD nie podoba mi sie niedookreslonosc tej partii. Jest to zlepek partyjek i cieni dawnych wielkich partii, ich twarze sa jakies mroczne, postacie jakos przegrane (z calym szacunkiem dla b. prezydenta).

    Dzisiaj jeszcze bardziej ostudzil wszelkie moje zapaly do LiDu artykul Sierakowskiego w tymze numerze. Zaczyna sie od slow „Prawda jest taka …”. Rozumiem, ze wystapienia ekspertow radia maryja maja taka inwokacje. Moze to prowokacja jakas znowu? Dalej Sierakowski leci tak „… ze we wspolczesnej demokracji liberalnej od wyborow zalezy coraz mniej, a wlasciwie prawie nic”. Taki nihilizm mnie odrzuca z rowna sila jak demagogia Kaczynskiego. Tzn. co? Ze w dawnym realnym socjalizmie od wyborow zalezalo wiecej niz we wspolczesnej demokracji liberalnej???

    Dalej pisze on: III i IV RP to dwie strony tego samego medalu. Dalej: czy polska inteligencja sie obudzi i wreszcie zrozumie, ze wspiera niesprawiedliwe przemiany …

    Ten tekst, wypelniony zreszta wylicznka grzechow PiS, ktora jest powszechnie znana, nawoluje de facto do anarchizmu i destrukcji panstwa. To wlasnie niepopieranie polskich przemian z odpowiednia sila doprowadzilo do wladzy PiS i do tego, ze dzisiaj „im nie spada”. Co za gowniarz i becwal. Lewak. Przewrotny demagog. Dzieki ci „Polityko” za to, ze zamiescilas ten tekst, ktory wiele mi wyjasnil.

  61. „Sanepid będzie szukał tajemniczej choroby tropikalnej pochodzącej z Filipin, na którą miał zapaść były prezydent Aleksander Kwaśniewski – podaje portal gazeta.pl, powołując się na Radio TOK FM.- To jest nasz obowiązek – mówi Główny Inspektor Sanitarny Andrzej Wojtyła. Postępowanie wszczęto zgodnie z ustawą o chorobach zakaźnych i zakażeniach. Sprawą zajmuje się Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Warszawie. „W związku z podejrzeniem z a w l e c z e n i a do Polski choroby z a k a ź n e j.

    – to, ze choraba wczesniej przywleczona byla/jest choraba zakaznia nie ulega zadnej watpliwosci –

    Polecam wszczęcie dochodzenia epidemiologicznego i podjęcia wszelkich niezbędnych czynności wobec Pana Aleksandra Kwaśniewskiego, byłego prezydenta, w celu wyjaśnienia, czy zaistniała sytuacja grozi rozprzestrzenieniem się zakażenia oraz ustalenie, czy osoby kontaktujące się z chorym nie wymagają podjęcia wobec nich działań zapobiegawczych lub skierowania ich na leczenie” – głosi dokument, podpisany przez zastępcę Głównego Inspektora Sanitarnego Pawła Policzkiewicza.”

    Telegraficzny obserwator, ze tak powiedziaby „jak nie kijem go to palka”

  62. elaem,

    Myślę, że ryzyko powyborczej koalicji PO z PiSem wciąż jest duże. Dlatego zachęcam do głosowania na LiD, który jest jedynym ugrupowaniem, które NA PEWNO nie wejdzie w koalicję z PiSem.

    Nie możemy ryzykować pozostania Kaczyńskich przy władzy, a wiadomo przecież, że przy obecnym prezydencie nie ma szans, aby koalicja ta nie była na warunkach JK.

    Pozdrawiam,

    Intel-e-gent – pierwszy bloger kandydujący do Sejmu. Kandydat z Warszawy, Londynu, Dublina i całej zagranicy

    Lewy Sierpowy – lewicowy punkt widzenia
    http://zapiskizoblezonegomiasta.blox.pl

  63. Pan Kwaśniewski rozwiał me wątpliwości.
    Glosował będę na Platwormę Obywatelską i zrobię to tylko po to aby nie wygrał PiS.
    Jeśli jednak dzień wcześniej zabaluję, to nie będę głosował wcale.
    Balował jednak będę w przeciwieństwie do Pana Prezydenta po pracy!

  64. Choroba prezydenta Kwaśniewskiego nie jest wystarczajacym powodem by nie głosować na LiD. Powodem o wiele ważniejszym jest immanentna niezdolność tej formacji do działania. Analogie z anemiczną PO są uderzające.
    A owa niemoc ma o wiele głębsze przyczyny. Obie te formacje zrealizowały główny swój postulat jakim była budowa kapitalizmu.
    A teraz kręcą się w kółko zjadając własny ogon. Żadna świeża myśl, żaden realny, odpowiadający bieżącym wyzwaniom program nie ma szans pojawić się w tym towarzystwie. Oni potrafią tylko reformować, prywatyzować, ograniczać państwo i decentralizować wszystko co się da z centralnym układem nerwowym na czele. Ot tak się zafiksowali.
    Dlatego żaden relany cel nie mobilizuje ich do działania. Jadą wyłącznie na rutynie dnia wczorajszego i przychylności mediów, podobnie zafiksowanych jak te dwie bliżniacze formacje.
    Demokracja i rzeczywisty cywilizacyjny awans Polski nigdy nie były ich priorytetami. Priorytet był jeden: całkowita wolność dla niewidzialnej ręki rynku.
    To dlatego dziś przegrywają, zarówno PO jak i LiD, batalię w obronie demokracji i praworządności. Działacze obu nigdy uczciwie nie zaprzątali swoich reformatorskich głów troską o mentalną i prawną kondycję społeczeństwa.
    Apogeum tej nieodpowiedzialności przypadło na ostatnie 10 miesięcy. A nam PiS wystawia właśnie rachunek za tę głupotę.
    To nie przypadek, że klęskę w tych wyborach poniosą aspiracje LiD i PO.
    Będzie to kara za skrócenie kadencji parlamentu i przyzwolenie na bezprawne i podłe niszczenie konkurencji politycznej, w szczególności Samoobrony.
    Będzie to kara za uleganie stereotypom i intelektualne lenistwo.
    Za dyskryminowanie Samoobrony i innych słabszych politycznie podmiotów.
    PiS w swoim czasie także poniesie karę. I tym będzie cięższa im dłużej będą rzadzić.
    To nie jest przypadek, ze w jednym artykule połaczył Szanowny Gospodarz 3 wątki.
    Choroby Kwaśniewskiego i nieodpowiedzialności liderów LiD.
    Bezprawnego zawłaszczenia mediów publicznych oraz nierozliczenia PC, za bezprawne uwłaszczenie się na majątku państwowym. Te trzy przygnębiające zjawiska są w istocie tożsame, są objawem tej samej choroby. Sobiepaństwa elit.
    Wszystkie trzy największe formacje PO, PiS i LiD kształtowane są przez ludzi, którzy tworzyli elity polityczne ostatnich 18 lat.
    Wszystkie trzy odpowiedzialne są za słabość wymiaru sprawiedliwości i przyzwolenie na nadużycia władzy ( m.in. nadużycia PC). I wiele innych.
    Żaden z działaczy tych formacji nie zareagował właściwie, gdy amerykański sąd orzekł, że dowody przeciwko Mazurowi były nie tylko tendencyjnie interpretowane przez prokuraturę ale , o zgrozo! fałszowane. Żaden. Bo w ten skandal wszyscy byli, w różnym co prawda stopniu, umoczeni.
    Żaden nie reagował, gdy publicznie linczowano Łyżwińskiego. W jego przypadku zasada domniemania niewinności jakoś nie obowiązywała. W przypadku Regulskiego, Wieczerzaka, Łapińskiego, Wielkanowskiego, Szeremietiewa i wielu, wielu innych również.
    Ziobro nie wynalazł aresztu wydobywczego. To nie on i nie PiS dopuścili do tego, iż w imieniu Najjaśniejszej orzekają asesorzy, ludzie bez niezawisłości i życiowego doświadczenia. Czyli bez podstwowych kwalifikacji.
    To nie ostatnia koalicja jest odpowiedzialna za sytuację, w której przytłaczająca większość obywateli nie ma dostępu do pomocy prawnej i, w konsekwencji jest bezbronna wobec bezprawia. I z bezprawiem tym jakoś po swojemu oswojona.
    Nie zamierzam bronić PiS, ukazuję tylko bezcelowość głosowania na LiD i PO. To żadna alternatwa. Dlatego wszystkie trzy partie ochoczo zgodziły sią na skrócenie kadencji byle tylko uciec od konieczości rozliczania się nawzajem.
    Większość z Państwa z podobną intuicją podchodzi do głosowania. Wszyscy w jakiejś mierze będziemy głosować przeciw PiS. Ja też.
    Ale ja zagłosuję po raz pierwszy w życiu na Samoobronę.
    Z pełną premedytacją. To będzie mój wkład w naprawę Polski.
    To będzie mój sprzeciw wobec bezprawia a w szczególności jawnej dyskryminacji słabszych.
    Jeśli zrobiłabym inaczej, legitymizowałabym bezprawie Ziobry, CBA i pisowskich klonów. Przyzwalałabym, by zdrajcy, którzy ślubowali przed Suwerenem przestrzegać Konstytucji i praw Rzeczpospolitej, a potem złamali przysięgę, osiągnęli swój cel i triumfowali.
    Dziś tymi metodami wypchnie się Samoobronę i przy okazji LPR jutro inną partię i innych liderów. Pamiętajcie o tym podejmując decyzję. Bo nic tak nie demoralizuje jak triumf i efektywność zła.
    A nie da się godnie żyć w społeczeństwie, w którym skutecznie obowiązuje tylko jedna reguła: prawo silniejszego, prawo pięści.

  65. Boska komedia.

    Scena polityczna nabiera koloru.Kalifornia w Polsce.

    Kawach-pijak.

    Religa-pijak.

    J.Kaczynski-kryptogej prywatnie,publicznie wariat.

    Minister Ziobro-kryptogej ,kto wie co on robi na premierze.

    Rydzyk-czyni cuda, beatyfikacja zapewniona, zamienia wiare na pieniadze.

    L.Kaczynski-prezydent premiera.

    Fotyga-baba(jaga).

    Jurek-nadal modli sie o deszcz.

    Bartoszewski-stary czlowiek i moze.

    Tusk-mlody czlowiek i nie moze.

    Czy nie jest wesolo w tym schizofrenicznym grajdolku?

  66. A ja uparcie uważam, że w obecnej sytuacji w jakiej się znajdujemy jest o wiele więcej spraw waznych niż bajdurzenie Janusza Korwina Mikke, takie czy siakie choroby Kwaśniewskiego, warunki Kaczyńskiego jakie stawia bezprawnie Tuskowi i inne głupoty. Korwin-Mikke od kilkunastu lat wywrzaskuje gorremdalne „opinie”, byle się o nim mówiło. Kwasniewski nie startuje w tych wyborach i dobrze wie, że zwycięstwo LiDu jest niemozliwe choćby dał się posiekać na kawałki, a za dwa miesiace i tak nikt o tym nie będzie pamiętał, tym bardziej, że w Szczecinie mówił z sensem, nie potykał się, ani nie upadł, co najwyżej robił dłuższe przerwy i w tym czasie usmiechał się może trochę dziwnie. Nie byłabym zdziwiona gdyby za jakiś czas okazało się, że to co prezentował Kwaśniewski zrobiło więcej dobrego niz złego, chociazby z racji tej iż może kilka procent utraconych przez LiD głosów przejdzie na PO.

    Ale ja bym chciała wiedzieć czego , wyborcy naprawdę chcą od naszych reprezentantów i jak oceniamy kandydatów na których mamy głosować. Chcemy zapewne wszyscy aby ci i owi przestali uważać nas za idiotów i zaniechali łgarstw jakimi nasz częstują. Oprócz tego, że chcemy aby rząd zaczął naprawdę rtządzić, a nie latał po kraju i robił nieustanną od dwóch lat kampanię wyborczą. Chcielibyśmy wreszcie aby nasi reprezentanci zaczęli być kulturalni i żeby wreszcie ktoś zaczął nas w sposób inteligentny reprezentować za granicami naszego grajdołu.

  67. No, jak nawet magrud zamierza zaglosowac na samoobrone, to mamy jak w banku, ze 22 pazdziernika obudzimy sie w Polsce wladanej przez Kaczynskich.

    W koncu kazdemu przysluguje wolnosc zmarnowania swojego glosu tak, jak chce.

  68. A tym, którzy koniecznie chcą głosować na PO dedykuje poniższy materiał prasowy:
    http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4570732.html
    Tak wygląda w praktyce sojusz PO i PiS, tak będzie wyglądać po wyborach.

  69. Kwasniewski to po prostu morda polskiej „lewicy”.
    Wygadany kretacz z napuchnieta geba i kaprawymi oczkami.
    Wynik spolecznego awansu komuny.
    To cwaniaczek zawsze gietki bez wazeliny wslizgujacy sie kazdemu w…
    To pragmatyk do 10-tej potegi zwany czasem kanalia w kregach ludowych.
    Maja dokladnie to na co zasluguja.
    Spiesze Telegrafica uspokoic (to zabawne jak naprawde rozumni ludzie daje sie nabierac…) w Polsce nazwy nie wiele znacza.
    Lewica jest tylko i jedynie lewica na papierze – bo tak im zrecznie wyszlo by „zagospodarowac” jakis nie zajety jeszcze elektorat.
    W faszystowskiej Polsce ci sami ludzie dzielnie by bronili czystosci aryjskiej jak i dzisiaj wartosci lewicowych – komuna zgrabnie odwirowala oportunistycznych gumowych olkow.
    Komunistow to jeszcze Stalin zalatwil – zostali jedynie konfidenci i kolaboranci.
    Od kompromisu do moralnego kompromisu od klamstwa do klamstwa – wszystko staje sie w koncu konstrukcja formalno-werbalna i zostaje napic sie kielicha – „Miazga”.
    Mozna jedynie reszcie nadac plakietke oszoloma…to taki wicie rozumicie nie pragmatyk…
    Moge Cie zapewnic, ze kierowac sie beda nie lewicowa wrazliwoscia ale interesem waskich uwlaszczonych elit.
    I to nie bedzie bynajmniej Twoj wymarzony liberalizm.
    On pracuje na innym biegu selekcyjnej wirowki – trzeba tworzyc realne wartosci – a to by bylo za trudne.
    Smieszy mnie naiwnosc, ze nowoczesy liberalizm moze byc stworzony bez fundamentow etyczno-moralnych.
    I niestety Prawa i Sprawiedliwosci.
    To tak jakby Szwecja mogla przeskoczyc stulecia kalwinizmu wprost w nowoczesna solidarna ekonomicznie wolna socjaldemokracje.
    Na skroty to mozna zbudowac Zibabwe Mugabiego.
    Na to niestety nie wystarczy pragmatyzm…trzeba miec rowniez inne zalety.
    Cala ta formacja stworzyla nowy kuriozalny model odpowiedzialnosci i moralnosci.
    Poczytaj sobie wiekszac ubolewan nad zamachem na demokracje lub ciemnogrodem – zawsze sprowadza sie to do wybielania wlasnych zyciorysow.
    Poczekaj jeszcze z 10 lat i oficjalna wersja powojennej historii bedzie walka patriotycznych Wallenrodow – Passentow z wrogami polskiego narodu…
    Passent reprezentuje urbanizm lite – niestety za bardzo by chcial byc kochany by na prawde mial jakies wlasne zdanie na jakakolwiek kwestie wspolczesnosci.
    Pewnie sprawdza codziennie w zagranicznych gazetach jak nalezy pisac…
    Brawo Bobola!
    Ale semityzacji Ci okolopassentowa gwiedz nie daruje bo jest to dla nich glowny papierek lakmusowy przy braku innych sztandarow.

  70. Magrud – nie zmarnuj swojego głosu oraz bądź skuteczna w realizacji tego co głosisz. Z tych samych powodów co Ty – zagłosuję za PSL-em.
    Z kalkulacji wynika, że Samoobrona może nie pokonać progu, więc Twój głos protestu wobec ELIT UKŁADU PO-PIS-LiD – nie zostanie wcale zauważony. Zniknie w jesiennej mgle, utonie w błocku wyborczego klepiska, przy ryku zagłuszających wszystko PRZEKAZIORÓW. PSL jest nudne ale daje CIEŃ szansy na NAJMNIEJ NIEUCZCIWE oraz w miarę pragmatyczne rozstrzygnięcia. Zastanów się Magrud, wybierz MNIEJSZE ZŁO i skuteczność. Twoja analiza jest bardzo wnikliwa i porażająca. Niskie ukłony dla GOSPODARZA oraz wszystkich blogowiczów.

  71. Bobola
    „…po blisko 50-letnich rzadach i doprowadzeniu kraju do upadku gospodarczego i politycznego, mieliby okazje zdradzic ow komunistyczny internacjonalizm na korzysc unijnej imperialistycznej miedzynarodowki a przy okazji ponownie sprzedac kraj jego drugiemu podstawowemu wrogowi…”

    dzięki tej imperialistycznej międzynarodówce wychodzimy z tego upadku; po proszę przykład, komu w Polsce się wiedzie gorzej w ciągu ostatnich 3 lat (poza najbogatszymi prześladowanymi przez PiS)??
    UE drugim podstawowym wrogiem 😉 a to fajne!
    I jeszcze Falicz przyklaskuje (pewnie o.Rydzyk też)

  72. Kaczyńscy i tak mają to, o co od pocztątku im chodziło. Do końca dni swoich premierowską i prezydencką pensję… płaconą z naszych podatków.

  73. Chylę głowę nad bardzo wnikliwą anakizą magrud (2007-10-11, godz. 23:480), jednak nie wydaje mi się, że głosowanie na SAMOOBRONĘ, która jako partia jest współodpowiedzialna za zło jakie wyrządziły Polsce rządy PiS i nie odeszła z tej koalicji a zostałe z niej wyrzucona, nie jest właściwe. Inną sprawą jest wysoce prawdopodobne zmarnowanie głosu, na co zwraca uwagę Ogórek 7 i 1/2 (2007-10-12, godz. 08:07), a co w praktyce oznacza poparcie PiS – najbardziej prawdopodobnego zwycięzcę wyborów.
    Nie oddam swego głosu na PO, gdyż bez względu na to czy zwycięży PiS czy PO grozi nam POPIS, w wydaniu bardziej pisowskim, jeżeli zwycięży PiS albo początkowo peowskim, jeżeli zwycięży PO. Peowskie wydanie POPISU wkrótce może przekształcić się w pisowskie, o co zadbają tak zwani konserwatyści w PO, w istocie dywersanci PiS.
    Dlatego bedę głosował na LiD, mimo świadomości wad tego ugrupowania politycznego,mając nadzieję, że po wyborach pozostanie ona w opozycji a nie da namówić się na żaden układ koalicyjny z PO czy PiS, co byłoby drogą do całkowitej klęski lewicy.

  74. Intel-e-gent!
    Nie rozumiem. Moze jest jakies ryzyko, ze sie stworzy popis (choc ja nie wierze) ale jesli zwyciezy PiS to juz bedzie pewnosc, ze Kaczory zostana. Co z tego, ze LiDowi urosnie skoro i tak nie beda mieli przewagi?
    Miedzy obawa, ze cos moze byc (popis) a pewnoscia (pis) wybieram to pierwsze, bo jakas szansa jest.
    Glos na Samoobrone to sztuka dla sztuki. Ale, jak spiewa tata Kazika , „przeciez z wszystkich drog przez zycie kazdy ma prawo wybrac zle”.
    Pytalam dzis nasze sprzataczki, czy ida na glosowanie. Zgodnym chorem powiedzialy, ze nie. Wyglada na to, ze wybory to sprawa inteligencji i oszolomow. Tak zwany prosty lud ma to gdzies.
    Pozdrawiam E.J.

  75. Kropkozjad pisze
    „Dlatego bedę głosował na LiD, mimo świadomości wad tego ugrupowania politycznego,mając nadzieję, że po wyborach pozostanie ona w opozycji a nie da namówić się na żaden układ koalicyjny z PO czy PiS, co byłoby drogą do całkowitej klęski lewicy.”

    Ja uważam, że koalicja PO-LiD byłaby niezła dla kraju, ale rzeczywiscie kiepska dla samego LiDu. I mimo, że zależy mi na tej formacji (ze względu na takich ludzi jak Szmajdziński, Kalisz, Kwaśniewskim, Mazowiecki, Piechota, Borowski, Frasyniuk, Bujak, B.Lis), to wolałbym jednak dobro Polski, niż wydłużenie ławki karnej dla LiDu.

  76. Magrud,

    zastanow sie, co robisz. Jesli SO chcesz naprawiac Polske, to po co glosujesz na tych, co psuli kraj przez ostatnie dwa lata ? Ale chyba rozumiem Twoje intencje. Chcesz powiedziec, ze nie ma ugrupowan nieumoczonych ? Dobrze, nie ma. Jesli chcesz, to ani lewica, ani centrum, ani prawica nie zostawily czystego sladu po sobie. Ale skoro tak jest, to moze glosuj na ludzi, a nie na partie, skoro logika glosowania na partie popycha cie w kierunku poparcia dla SO jako ugrupowania politycznego ?

    Nie wiem, gdzie mieszkasz i kto jest na Twojej liscie, ale byc moze przypatrz sie nazwiskom na tej liscie, zainteresuj sie co ktory z kandydatow zrobil dla Twojego regionu/miasta, co glosi w waznej dla Ciebie sprawie, jaki jest JEGO program, szczegolnie w odniesieniu do waznych dla Ciebie spraw ?

    Kto wie, moze i w ten sposob dojdziesz do kandydata SO. Calkiem mozliwe. Ale przyjnamniej bedziesz mala kogo rozliczac na miejscu, konkretnie, a nie w mglawicowej politycznie Warszawie, z tego, co zrealizowal, a czego nie zrealizowal ze swych zapowiedzi.

    Kwesta optyki, ot co.

    Jacobsky

  77. Falicz uzywa stwierdzenia „okolopassentowa gwiedz”. Poniewaz jest jednym z najabrdziej plodnych komentarotow na tym blogu, to rozumiem, ze w ten sposob Falicz pisze o sobie.

  78. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    magrud – 11.10., godz. 23:48

    pisze: „ Ale ja zaglosuje po zar pierwszy w zyciu na Samoobrone. Z pelna premedytacja”.

    Czy napewno z pelna premedytacja i czy napewno po zaz pierwszy? Czyz koszula nie jest blizsza cialu? Juz widze to wspolne oblizywanie sie przy brudziach na „lamparcich” rautach. Tak, tak trudno jest sie oprzec kiedy zawyje zew krwi. To nalezy uszanowac i rozumiec. Nie pozostaje nic innego jak zyczyc Pani – przy okazji i panstwu – sympatycznych „regat olimpijskich” w trojkacie bermudzkim. Tonacy – jak trzeba – nawet Lyzwy sie zlapia.

    F.S. von/od Diasporski

  79. jest taki interesujący program przed wyborami http://www.sejmokracja.pl/

  80. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Jakobsky 12.11., godz. 17:02 – Sugeruje w wyborach tzw. rozwiazania optyczne dotyczacych nazwisk, zamiast optymalnych dotyczacych ludzi. To „krawieckie zjawisko przyrody” do jeza podobne na/w blogowisku juz raz bylo prezetowane Szanowny Panie Jakobsky? Powtorka z
    nieudanej „rozrywki”?

    F.S. von/od Diasporski

  81. Feliks S.:
    „Sugeruje w wyborach tzw. rozwiazania optyczne dotyczacych nazwisk, zamiast optymalnych dotyczacych ludzi.”
    Czy ktos to rozumie? Czy moze blogowicz ma filipinskiego wirusa?
    A debata byla super! Po prostu koncert Tuska. Radiomaryjna ropucha na przeciw mlodego dynamicznego i usmiechnietego czlowieka. Tak to dzis wygladalo. Tusk przypominal mlodego Blaira (czy on sie pisal przez „e”?).
    Sama mam ochote na filipinskiego wirusa lub jak ktos woli pomrocznsc jasna.

  82. Jestem wściekły . Jako sierota po UW i UD nie mogę przecież głosował na
    posowskich demagogów , zniechęcił mnie totalnie ostatnio Tusk – jego pycha i zarozumialstwo znowu ” zapewnią ” mu porażkę i chyba już definitywną śmierc polityczną , bo nie wygląda mi na boksera , który podejmie walkę po 3 knockdownach . Pozostawała mi jedynie LiD.
    I w czasie , kiedy zaczynało mu rosnąć, na ring wyszedł hamulcowy / a miał być lokomotywą / pyszałkowaty były pierwszy obywatel . Twierdzi , że jako osoba prywatna może robić co chce i nikomu nic do tego . Wiele mu wybaczaliśmy , bo obiektywnie rzecz ujmując był , jak na nasze standardy rzeczywiście cywilizowany , chociaz może niepotrzebnie próbował nieudolnie naśladować ś.p. Jelcyna .
    Oczywiście za granicą Pan K . reprezentował nas wszystkich i trzeba przyznać , że, może poza przypadkiem charkowskim specjalnie wstydu nie przynosił . Ale , jak zobaczyłem obrazki z jego wykładu na Ukrainie , myślałem , że ze złości zjem telewizor . Ta pycha , przeświadczenie o własnej wielkości , bezgraniczne zarozumialstwo i pogarda okazywana uczestnikom wykładu / przyjechało panisko do prymitywów , którzy kupią nawet jego pseudofrancuszczyznę / – to było haniebne .
    Ktoś , kto przez 10 lat był prezydentem dużego kraju europejskiego , kto ma dożywotnią emeryturę , ochronę BOR – u ma odwagę twierdzić , że jest osobą prywatną .
    Przyjeżdźa do kraju i daje następny pokaz totalnej arogancji kompromitując swoją formację . Szczecin przelał czarę goryczy . Na tego pana już nigdy nie zagłosuję / nawet , gdyby jego kontrkandydatem miał byc Giertych / . Mam gdzieś jego honor i wstyd , jaki przynosi rodzinie .
    Na sercu leży mi los takich przyzwoitych ludzi, jak Geremek , Osiatyński ,Borowski , Frasyniuk , którzy muszą pić teraz to piwo , które im nawarzył eksprezydent . Zresztą , po zachowaniu naszego bohatera trudno przypuszczać , żeby on warzył piwo ; raczej spirytus .
    Inna sprawa , to postawa jego otoczenia . Czy nikt nie widział ,w jakim stanie znajduje sie nasz as, i kto pozwolił na to, żeby ten pan kompromitował, w końcu nie tylko siebie .
    Wiem , dużo żółci z siebie wylałem . Jestem równolatkiem Pana Kwaśniewskiego , od 10 lat jestem niepijącym alkoholikiem , zdzarzały mi się publiczne wystąpienia również wtedy, kiedy ” ostro ” piłem , ale nawet wtedy , gdy mówiłem do 20 ludzi , nigdy nie zdarzyło mi się bełkotać .
    W razie czego , dysponuję namiarami na przyzwoitą lecznicę dla alkoholików . Jest jeden warunek : delikwent musi przyznac się do swojej przypadłości .
    Pozdrawiam Pana Redaktora

  83. Bardzo współczuję p.Kwaśniewskiemu.Nie chciałabym być na jego miejscu.Krytykować jest bardzo łatwo kogoś, kto na to nie zasłużył , a co z zasługami?Czy już wszyscy zapomnieli o JEGO zasługach? Ile dobrego zrobił dla nas!Kaczki przez dwa lata tylko wstydu nam przynieśli, jak i w kraju tak i za granicą.Zajmowanie się sex aferą w sejmie to największa paranoja.Pomyślcie, jaka jest różnica?Życzę p.Kwaśniewskiemu szybkiego powrotu do zdrowia.Renata.

  84. Tak jak pisalem Tusk to tez chory czlowiek. Debata wykazala jego chamstwo i aroganctwo. Na szczescie J.K pokonal go intelegeciom i godnosciom osobistom, co znajdzie odbicie w wyborach, dla dobra Polski, ktora wrescie zlapala wiatr w zagle i goni swiat. Pisalem miesiac temu ze byly prezydent za pol litra chcial sprzedac Polske kazdemu kto tylko postawi. Wtedy nikt pewnie w to nie wierzyl.

  85. Slabosci bylego prezydenta byly skrzetnie skrywane,sprzedal i okradlwraz ze swymi kompanami nasza ojczyzne .Nie dopuscmy do tego aby teraz nam ja przepil

  86. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    roza – 14.10., godz. 4:02

    To jest to! To jest bardzo trafne spostrzezenie. Tak trzymac! Trzymanie palca nie w ale, na pulsie – to jest to! Odwagi rozyczko, odwagi! Walczysz nie tylko o Swoje ale i o nasze wspolne.

    F.S. von/od Diasporski

  87. Posądzanie kogoś o alkoholizm jest moim zdaniem grubym nadużyciem, tanim chwytem.

  88. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Anna Kalejta – 16.10., godz. 20:22

    Proble nie polega na tyn, ze to chwytem jest, tylko na tym jak sie z tego chwytu wyrwac? A to, ze to „chwytem Nelsona” jest nie ulega zadnej watpliwosci. Dlatego bylo na stojaco – byc moze – bylo cos zbyt grubo wszyte? W garniturach firmy Esperal brak wygodnych kieszeni.

    F.S. von/od Diasporski

css.php