Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

28.10.2007
niedziela

Ręce precz od naszych ludzi!

28 października 2007, niedziela,

radio_450.jpg

Od lewej – prezes Polskiego Radia Krzysztof Czabański i wiceprezes Polskiego Radia Jerzy Targalski. © Sławomir Kamiński, AG

Kiedy tylko okazało się, że PiS wybory przegrało, rozległy się przestrogi i pogróżki pod adresem zwycięzców, żeby broń Boże nie urządzali żadnych czystek. To nie byłoby eleganckie, psułoby obyczaje, śmierdziałoby odwetem i zemstą, a to są przecież uczucia obce dżentelmenom z IV RP. We czwartek po wyborach komentator „Rzeczpospolitej” Igor Janke pisał, że „nowa jakość w polityce kadrowej nie może się zaczynać od masowej wymiany PiS-owców na swoich. Potrzebne jest wprowadzenie przejrzystych i uczciwych zasad wyboru kandydatów na rozmaite publiczne funkcje.” Od kiedy? – chciałoby się zapytać.

W tymże samym wydaniu „Rz” wtórował mu profesor Piotr Winczorek, który „nie jest wcale przekonany, że podstawowym oczekiwaniem wyborców PO” jest „wywarcie zemsty i przeprowadzenie politycznej czystki. (…) To PiS szeroko wykorzystało mechanizm czystki personalnej. To właśnie takie podejście do polityki nie spodobało się bardzo wielu wyborcom…” Jednym z elementów działalności PiS „był styl w jakim rozprawiało się z ludźmi uznawanymi za ekspozyturę III RP”.

Strach przed czystką w obozie przegranych musi być silny, skoro dwa dni później w tym samym organie Rafał Ziemkiewicz ostrzegał: „Jeśli młodzi wyborcy, którzy dali dziś władzę Tuskowi, rozczarują się, bo np. stwierdzą, że zamiast drugiej Irlandii znów są tylko rozliczenia, to po prostu zostaną w domu. A to otworzy drogę do powrotu do władzy, i to jeszcze silniejszej, Kaczyńskim.”

Albo ja już mam sklerozę, albo ktoś tu liczy, że czytelnicy stracili pamięć. Trudno sobie przypomnieć, żeby prorządowe media i autorzy jeszcze wczoraj domagali się „nowej jakości w polityce kadrowej”, żeby krytykowali PiS za „szerokie wykorzystywanie mechanizmu czystki kadrowej”, żeby byli przeciwko rozliczeniom z III RP. Przeciwnie, pamiętam jakie „Rzeczpospolita” miała pretensje do Jana Dworaka, iż za słabo czyścił Telewizję Publiczną ze złogów PRL. Od żałosnego końca rządów SLD trup ściele się gęsto – w ministerstwach, poczynając od MSZ. Jeżeli większość ministrów po 1989 r. uważa się za agentów obcego wywiadu, to nietrudno sobie wyobrazić, co sądziło się o ich podwładnych. W innych ministerstwach było podobnie. Gołowąs z Młodzieży Wszechpolskiej lepszy był od kogoś, kto „karierę zrobił w III RP” lub – nie daj Boże – jeszcze wcześniej. Wszak nie mogąc sobie poradzić z usunięciem profesury, Jarosław Kaczyński majaczył o utworzeniu nowego uniwersytetu państwowego, wolnego od skompromitowanych uczonych. A IPN? CBA? Tajne służby? A media publiczne? A Krajowa Rada, a zarządy, a redakcje i piony TVP, PAP i Polskiego Radia?

Wszak panowie Czabański, Targalski i spółka urządzili w Radiu prawdziwą rzeź, którą nazywali rewolucją, a jeden z nich, kiedy rozległy się pytania, dlaczego zwalnia radiowca o popularnym głosie, znanym jeszcze z PRL, odpowiedział, że w obozie koncentracyjnym też można mieć popularny głos. Arogancja i buta towarzyszyły niepotrzebnym czystkom. Do tego dochodziła żądza i zachłanność – wystarczy wspomnieć, co się działo w spółkach z udziałem Skarbu Państwa. Od PZU po „Rzeczpospolitą” – wszędzie wymiana kadr na rzecz IV RP. Nie twierdzę, że wśród osób zwolnionych nie było takich, które powinny były odejść, bo takie znaleźć można zawsze i wszędzie, ale racjonalne zmiany na stanowiskach nijak się mają do czystki. Mam nadzieję, że ktoś (może nowy rząd?) sporządzi rejestr zmian, swoistą czarną księgę, w której podsumuje dorobek kadrowy K&K. Nigdy po 1989 r. zasada TKM nie obowiązywała w takim stopniu, jak w IV RP.

Ulubionym argumentem obrońców czystki i TKM jest twierdzenie, że za Millera i SLD nie było lepiej. Jestem innego zdania – były sitwy, kumple i układy, ale nie do tego stopnia co za rządów Marcinkiewicza i Jarosława K. Świadczy o tym choćby sama „Rzeczpospolita”. A poza tym wszak panowie K&K zapowiadali odnowę i wzmożenie moralne. Kto nam wytłumaczy, na czym polegało uzdrowienie polityki personalnej w ciągu minionych dwóch lat?

Cóż więc robić teraz, kiedy zewsząd dobiegają okrzyki „ręce precz od naszych ludzi!”, a obłudni doradcy przestrzegają zwycięzców, że jeśli tylko nowy rząd poważy się kogoś z ich układu ruszyć, to Kaczyńscy powrócą ze zdwojoną siłą? (Nb. nie wiem, co zdaniem publicysty „Rz” byłoby w tym złego?). Moim zdaniem – po pierwsze – nie dać się zastraszyć i sparaliżować, prawicowy układ będzie bronić swoich ludzi tak, jak bronił Bronisława Wildsteina, kiedy JK usuwał go z TVP. (Jak powiedział – IV RP jest tego warta). Czy Tusk zwolni dziesięć osób czy tysiąc – wrzask będzie ten sam. Po drugie – naprawić krzywdy. Po trzecie – żadnego odwetu, żadnych masowych zwolnień i głupich kryteriów w rodzaju „ludzie Kaczyńskich precz”, ale niekompetentnym proponować zajęcia i stanowiska odpowiednie do ich niskich kwalifikacji, a gdy to niemożliwe – elegancko pożegnać. Zaczął to już robić Jarosław Kaczyński, zwalniając swoich faworytów – Kaczmarka, Lipca i Netzla. Trzeba tylko iść tym tropem.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 111

Dodaj komentarz »
  1. Jak my (np.PiS) zwalnialiśmy to było ok. Jak mają naszych zwalniać to jest zemsta,czystki itp.
    Moralność Kalego wciąż na topie 🙂

  2. Ciąć, ciąć funkcyjnych PiS-u równo z trawą…

  3. Myślę, że po prostu : Igor Janke, Paweł Lisiecki, Michał Karnowski i wielu innych „kochających” PiS dziennikarzy boi się równie mocno o swoją obecną pozycję w mediach co działacze PiS na różnych posadkach.
    Prawdą jest też, że krzyk po zwolnieniu 10 czy 1000 osób z poprzedniego nadania będzie taki sam. Najrozsądniej byłoby wyczyścić pretorian ( niezależnie od ich kompetencji, będą szkodzić dla zasady i na polecenie z tylniego siedzenia), a pozostałych wg kompetencji, tak jak pan radzi. Kraj nie może latami żyć karuzelą kadrową. Ale też nie może pozwalać sobie na zarządzanie ministerstwami przez osoby z branż odległych, np muzyk ministrem finansów. Jako obywatel, ja osobiście, miałbym Tuskowi za złę gdyby nie pozbył się PiS-owskich decydentów. I podejrzewam, że nie tylko ja, bo ci ludzie wszystko upolitycznili, nawet to co z definicji powinno być niezależne ( prokuratura, sądy, IPN).
    A tak wracając do nieobecności prezydenta. Natknąłem się na cytowaną w pewnej książce wypowiedź Kardynała Wyszyńskiego. Nie mogę sobie odmówić przytoczenia jej.
    „Człowiek dopiero wtedy jest w pełni szczęśliwy, gdy może służyć, a nie wtedy, gdy musi władać. Władza imponuje tylko małym ludziom, którzy jej pragną, by nadrobić w ten sposób swoją małość. Człowiek naprawdę wielki, nawet gdy włada, jest sł€żebnikiem.”

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. No cóż…
    Z czystkami (w nowomowie – z weryfikacją kadr) jest tak, że trudno ją zatrzymać i trudno się też przed nią powstrzymać.
    Jak sięgam pamięcią w lata 3RP, to co zmiana rządu, to „weryfikacja” bardziej dogłębna, czyli im dalej od komuszych czasów, tym liczba wrogów (ale i kombatantów) potężniejsza.

    Jakoś w powiew świeżości nie wierzę, ale obym się mylił

  6. Z pewnoscia ma Pan racje atakujac „Rzepe”, zarzucajac temu dziennikowi skleroze, wybiorcze pamietanie, branie czytelnikow za idiotow oraz propagowanie w chwili obecnej „nowych standardow”, czyli za wzywanie do nie robienia czystek kadrowych przez nowy rzad.

    Z pewnoscia jednak nie obejdzie sie bez oczyszczania aparatu panstwowego z post-pisowskich czy post-lepperowskich zlogow, ktorymi zamulono ten aparat.

    Innymi slowy: jak dokonac czystki bez robienia czystek…. Czy tak nalezy rozumiec te dyskusje ?

    A moze nie trzeba robic czystek tam, gdzie to jest niepotrzebne ? Byc moze wsrod ludzi poupychanych tu i tam znajduja sie tacy, ktorzy daja jednak wystarczajaca rekojmie rzetelnego wykonywania powierzonego im urzedu ? Dlaczego nie dac szansy wszedzie tam, gdzie jest to mozliwe, dajac jednoczesnie szanse powrotu tym, ktorych pisowscy brutalnie wykopali ? Nie mowie o „rzeznikach” naslanych przez PiS na instytucje publiczne, ale calej rzeszy funkcjonariuszy o mniejszym kalibrze.

    Wiem, ze to nie bedzie latwe taka czystka bez czystki. Kwadratura kola, prawda ? Jednak byc moze reaktywowanie sluzby cywilnej oraz takie jej usadowienie w systemie prawnym, zeby byla ona lepiej chroniona przed politycznymi zagrywkami sprawi, ze obecny okres przejsciowy bedzie ostatnim okresem zawieruchy kadrowej na wiekszosci szczebli administracji publicznej. W normalnych krajach ministrowie i rzady sie zmieniaja, ale kadry trwaja, jesli tylko sa one kompetentne. A podobno wlasnie za normalnoscia glosowalismy, prawda ?

    Mowiac o normalnosci: podobno Ziobro, w ostatnim rzucie na tasme awansuje poslusznych sobie funkcjonariuszy na stanowiska, z ktorych bedzie ich trudno usunac. Mam nadzieje, ze prawo przewiduje proces weryfikacji takich pospiesznych nominacji dokonywanych przez odchodzacych ministrow. Ministrow z epoki innej normalnosci…

    Pozdrawiam.

  7. Należy jeszcze przypomnieć, że to za rządów JK zmieniono jasne i wysokie wymogi przyznawania stanowisk na „wedle uznania pana prezesa”.

  8. Ja w to nie wierze,to bedzie tak, jak oni zwalniali to hurrrrrra, a teraz nasi…jak bedzie,oni mogli, zdradaaaaaaa

  9. Panie Danielu,

    100% racji, tylko kiedy czytam, że minister Zero ( notabene odwołany przez votum nieufnośći, przywrócony do łask na mocy dekretu prawnie nam rządzącej maroinetki ) szybciutko obsadza swoimi chłopakami najważniejsze pozycje w Prokurturze, to przypomina mi się scena z filmu Indiana Jones – kiedy w centrum Kairu na przeciw Indiany staje olbrzymi Arab wymachujący olbrzymim mieczem, a ten poprostu wycigą colta i go eliminuje, to jest metoda, którą bracia rozumią i szanują. Wszelkie inne metody to rzucanie im koła ratunkowego. Ich sztachetowa polityka w odpowiedzi wymaga minimum samurajskiego miecza z dodatkiem osinowego kołka. Inaczej zarazy nie zwalczysz!

    Na marginesie mam pytanie do innych blogowiczów –
    jakie papiery w ręku ma pan Kryże, że ciągle jest na najwyższych stopniach władzy?
    Czy ten człowiek, to nie jest przypadkiem „Szafa Lesiaka”?
    Od ponad 30 lat ciągle na Topie!?
    Holla!

  10. Szanowny Gospodarzu,

    Ależ gdyby „iść tym tropem”, to należałoby „elegancko pożegnać” przede wszystkim pana Prezydenta! Jego brak kompetencji jako dyplomaty i dygnitarza jest wręcz szokujący, a co do rozmiaru szkód wyrządzanych własnym rodakom tak na forum krajowym jak międzynarodowym można go tylko przyrównać do G.W.Busha.

    Też się z Panem zgadzam, iż nie czas na odwet i masowe zwolnienia. – Usuwać tylko niekompetentnych. Gorzej, że w tym konkretnym przypadku istnieją, niestety, marné szansé….

    Serdecznie pozdrawiam.

  11. No tak, znowy by się chciało zawołać: panie Wałęso niech pan wraca, larum grają…

    Trochę za wcześnie, żeby poruszać takie tematy, zmiany personalne i tak się odbędą co jest rzeczą najnormalniejszą na całym świecie.

  12. „Polityka” o całą godzinę wyprzedza całą Europę 🙂

  13. Póki co przegrani usiłuja podrzucić kukułcze jaja gdzie sie da – celować w tym wydaje się pan Ziobro, uzupełniający kadre prokuratorską o swych najwierniejszych.
    Żeby – jak już zgodnie z tramtadrackimi zapowiedziami wróci prezes po 4 latach spędzonych w terenie(jak zapowiada) – miał gotowe, nieusuwalne kadry do rozprawienia się z narodem, który mu tak paskudnie wszedł w paradę i stworzył gigantyczny „układ”.

  14. Cały problem leży w trudnomierzalnej kwestii kompetencji. Tego się nie da wyliczyć tak, jak średniego zużycia paliwa przez samochód. To wartość wielowymiarowa, zmieniająca się w zależności od otoczenia.

    Stąd w każdej organizacji (zarówno państwowej, jak i prywatnej) istnieje duże pole do upychania rodziny i znajomych królika.

  15. A mnie nie wiem czemu z lat szkolnych przypomnial sie wierszyk:
    Gdy wieje wiatr historii ludziom jak pieknym ptakom
    Rosną skrzydła, natomiast trzęsą się portki pętakom.

  16. A ja nie wiem, czego się państwo czepiacie. Przecież mamy całe zastępy nowych czystych „rasowo”, o przepraszam, „ideowo” ludzi. Jedynie słuszne persony zastąpiły szatanów całe hufce władające nami poprzez ciemne wieki III RP, przecież ciężko taki trud marnować i tej jedynej okazji do oczyszczenia szeregów publicznych nie wykorzystać.
    Zresztą kompetentni urzędnicy i insi włodarze to tylko ideał, do którego należy się zbliżać lecz na pewno się go nie osiągnie. Zresztą jak popatrzeć dookoła to wszystkie postulaty oparte są o modele idealne niemożliwe do osiągnięcia. Obsada stanowisk w pełni kompetentnymi ludźmi jest chyba jedną z dziedzin, w której najmniej się można zbliżyć do ideału. A nepotyzm? Cóż w końcu komu można zaufać jak nie znajomym, konkursy też nie rozwiążą wszystkich bolączek, niestety nie ma pewności na udział w nich ludzi kompetentnych. No nic, ale jak zwykle jakoś to będzie, nawet w IV RP jakoś to było.
    Pozdrawiam serdecznie.

  17. Żeby sprawiedliwości stało się zadość trzeba przywrócić na stanowiska wszystkie osoby wykończone przez kaczystów. PiS stało się partią wrogą Narodowi Polskiemu, a jej kaczystowska ideologia powinna być ostrzeżeniem, jako największe zagrożenie XXI wieku. Kaczyści wykorzystali wielu młodych ludzi mamiąc ich podobnie jak to robili faszyści i komuniści. Dlatego nie mieli skrupułów w swoim działaniu przekonani chyba, że PiS zapewni im bezkarność. Mimo wszystko trzeba dla tych różnej maści neopampersów znaleźć miejsce, najlepiej na niższych stanowiskach wykonawczych. Bezwzględnie i jak najszybciej należy kaczystów odsunąć od stanowisk kierowniczych.

  18. Witam,

    Osobiście jestem zdania, że zwycięzca wyborów ma prawo obsadzić swoimi ludźmi wszystkie stanowiska polityczne. Nie ma w tym nic złego.

    Natomiast stanowiska wymagające kompetencji powinny być obsadzane poprzez konkurs i „czyszczone” ostrożnie.

    Nawet PiS mógł zostawić kogoś kto się zna na rzeczy.

    Pozdrawiam

    Intel-e-gent

    Lewy Sierpowy – lewicowy punkt widzenia
    http://zapiskizoblezonegomiasta.blox.pl

  19. Witam

    Patrze na to zdjęcie i się zastanawiam …..

    …… ten po lewej to najemnik, zabijał bez litości, gwałcił i mordował, ten z prawej to jego cień, z litości dobijał tych którzy przeżyli spotkanie z jego kolegą …..

    do jasnej anielki, gdybym ich spotkał w ciemnej alejce to najpierw bym strzelał, a dopiero potem zadawał pytania …. a Wy tu piszecie że to obecne władze telewizji państwowej. Albo ja się w ogóle nie znam na ludziach albo ……………. no właśnie albo co ?

    Pozdrawiam
    Marcel

  20. Polacy nie maja sie z czego cieszyc. Wybory wygral, nie marionetka Herr Tusk, wnuczek Wermachtu, tylko stalinowiec Michnik, wywodzacy sie z rodziny oprawcow Polakow. To on jeszcze raz cofnal Polske o cztery lata do tylu. Czesc nieswiadomych Polakow poszla na slodycz bezy, nie wiedzac ze w srodku jest nadzienie – cyanek. Do zobaczenia za 4 lata.

  21. Do kogos o niku Dwapik:

    Zadaje Pan pytanie kim jest pan Kryze. Otoz okazuje sie, ze ten pan ma silne poparcie naszego bardzo sprawiedliwego Ministra Sprawiedliwosci. Polecam ksiazke „Pod lupa Newsweek” A. Stankiewicz i P. Smilowicz „Zbigniew Ziobro historia prawdziwa”.
    Lepsze swoja droga od kryminalu, tzn. bardziej trzyma w napieciu przy czytaniu powodujac u bardziej wrazliwych czytelnikow nerwowe bole brzucha.
    Pozdrawiam
    Linn

  22. wywalac! a co! miala byc moralna odwnowa, mieli pousuwac partyjnych dzialaczy postkomunistycznych, a poopbsadzali swoimi, takimi samymi! mialy byc konkursy na stanowiska, a zamiast tego zatrudniono armie zolnierzy bez wlasnego zdania, wykonujacego polecenia partyjne! tak jak z PRLu wszystkie instytucje publiczne wykonywaly zachcianki partyjnych dzialaczy przywodcow narodu, tak samo jest teraz, od radio i tv az po SANEPID!

    wywalac! juz widzielismy ze ci ludzie na swoich stanowiskach sie skompromitowali, brali udzial w cudzej kampanii wyborczej na zlecenie swojego wodza z malym pistolecikiem. starsi wyborcy widza analogie z PRLem a mlodsi oczekuja konkursow na takie stanowiska!

  23. Szanowny Gospodarzu,

    pewnie nie obędzie się bez pewnej wymiany kadr, na pewno zwolennicy PiS będą oskarżać nową ekipę, ale jestem dziwnie spokojny, że dni świetności ruch narodowo – ludowy ma juz za sobą. PO ma dosyć łatwe zadanie, bowiem przez najbliższe lata „matki będą dzieci straszyć” okresem 2005 – 2007, będzie sie go wspominać tak jak 1968r.

    Chciałbym natomiast zwrócić uwagę, że PiS przegrał mimo zgromadzenia w swoich rękach niespotykanego dotąd wpływu na media. Może więc przeceniamy nieco rolę mediów?

    Moja druga uwaga dotyczy jakości dziennikarstwa: podczas gdy czystka kadrowa w TVP spowodowała moim zdaniem spadek poziomu bliski dna, to w tym samym czasie Programu 1 PR słucha mi się całkiem nieźle zaś Centro – Prawicowy Dziennik podnosi poziom z każdym miesiącem i stanowi dziś realną alternatywę dla GW.

    Z poważaniem,

  24. @Chris Domaradzki – rzucaniem blotem w Michnika jest ponizej wszelkich standardow. Jesli Michnik jest dla Ciebie stalinowcem, to reszta Polakow jest wcieleniami Stalina. Jak dalece trzeba sie zapedzic w nienawisci do ludzi o innych niz wlasne pogladach, zeby faceta ktory przesiedzial pol zycia w komunistycznych wiezieniach za zwalczanie ustroju nazywac stalinista?
    Jesli sie niezgadzasz z Michikiem to napisz dlaczego. Jesli chcesz go po rpostu pbrzucac blotem, to musisz pochwalic sie wlasnym zyciorysem – ciekaw jestem czy Twoj wlasny heroizm sprzed 1989 roku wyrosl ponad pisanie hasel w toaletach. Sadzac po poscie raczej nie.

  25. Po pierwsze budować służbę cywilną ,to samo po drugie i po trzecie . Osoby z pisowskiej rezewy kadrowej na aut.
    Marzenie , po wyborach zmienia sie rząd a reszta sprawnie pracuje bo jest kompetentna i wie, że okazywanie politycznej twarzy, to Sepuku . To marzenie, w Polsce nie do spełnienia, tacy ludzie, nic nie poradzimy przezdlugie lata
    Koniec IVRP to koniec , żadnej ulgi w żadnym państwowym resorcie czy urzedzie ,chyba , że ma dojść do fuzji PO z PiSem, o co będą zabiegać Kaczyńscy .W takiej sytuacji Platforma straci nową fale wyborców ,niech wybierają .
    Lata tworzenia Socjaldemokracji przed ludzmi lewicy ,moja potrzeba podstawowa , to ŚWIECKIE PAŃSTWO. Takiego państwa nie zapewni PO,PSL i oczywiście PiS .
    Jest wielkie pole do pracy nad sprawnym świeckim państwem a ELEKTORAT z roku na rok bedzie liczniejszy ,ale to musi być bardzo wyrażnie ogłoszone.
    ps.
    Pisowscy dziennikarze merdają ogonkami, są widoczni .

  26. Dzis inaczej:

    W porzadnie funkcjonujacym przedsiebiorstwie (panstwo i jego instytucje to w pewnym sense tez przedsiebiorstwo) istnieje tzw. QMS – Quality Managment System, okreslajacy zasady i sposob dzialania przedsiebiorstwa i wszystkich jego jednostek. Za tym idzie tzw. QMM – Quality Management Manual, gdzie okreslane sa wymagania, kompetencje i zasady dzialania szystkich sczczebli przedsiebiorstwa i osob w nim zatrudnionych, od dyrektora generalnego do sprzataczki (ta ostatnia, to bardzo wazna osoba, bo jak nie posprzata, to…). W QMM podane musi byc (i to calkiem szczegolowo) kto kim jest, za co odpowiada, jakie ma kompetencje i jakie musi miec wyksztalcenie / doswiadczenie, by przypisane do danego stanowiska (miejsca w przedsiebiorstwie) zadanie wykonywac zgodnie z celem nadrzednym = dobrem tegoz przedsiebiorstwa. QMM podaje tez (czasem az prawie do przesady i bolu) zasady i sposoby wykonywania powierzonych zadan i obowiazkow oraz co zrobic w sytuacjach konfliktowych i jak takim sytuacjom zaradzic (w ramach tzw. SAS, Self Assesment System).
    QMS i QMM okreslaja nie tylko dobor kadr, ale takze ich wzajemne zaleznosci (tzw. reporting, czyli kto komu i w jakiej formie sklada sprawozdanie z tego co robi).
    Mowie (pisze) z wlasnego doswiadczenia, bo bralem czynny udzial w tworzeniu takiego QMS i QMM dla jednego z miedzynarodowych i multinarodowych przedsiebiorstw a takze we wprowadzaniu tegoz QMM w zycie. Okazalo sie, ze choc to przedsiebiorstwo funkcjonowalo znakomicie od dziesiatek lat (na tzw. „starych zasadach”) to wprowadzenie QMM zdecydowanie poprawilo nie tylko zarzadzanie i funkcjonowanie, ale i … klimat w firmie.

    Dzialajac na podobnej zasadzie nie trzeba by mowic o zemstach czy czystkach.
    Choc Polska to ogolnie kraj zemst (patrz Fredro) i czystek (patrz TKM). Moze wreszcie czas przerwac te tradycje i zastosowac do dzialania kraju europejskie norm polityki i zarzadzania panszwem (tu tez dzalaja pewne swoiste QMMy i QMSy).
    W polskiej polityce zbyt czesto funkcjonowala amatorszczyzna, dorywanie sie do polityki czy – w konsekwencji – kiedys do wladzy (i jej przywilejow zwanch pospolicie korytem).

    Prosze zauwazyc, ze jedyne argumenty jakie po wyborach wytacze PiS przeciw PO i (mniej, choc dlaczego mniej??) PSL to wlasnie aekumenty TKM-owo korytowe.
    Tak niestety mysli i duza czesc spoleczenstwa, ktore w dalszym ciagu postrzega rzadzenie krajem (i rzadzacych) jako sposob na zalapanie sie di koryta. Coz, powojenna historia Polski troche ten poglad usprawiedliwia.
    To, ze PiS robi teraz to samo i na predce preparuje awanse i stolki dla swoich wiernych slug, to jakby Polakom ucieka. Bo to przeciez tradycja wladzy, czyli jakby norma….

    Wlasnie!!! Czy to musi byc tradycja wladzy? Toz to prywata i szlachciurowska, podla zasciankowosc.
    Czy taka jest Polska XXI wirku?

    Jest w Polsce grupa kompetentnych osob: prawoznawcow, konstytucjonalistow, ekonomistow, finansistow, sprawdzonych i uznanych dyplomatow. Moze by tak przewietrzyc zasady sprawowania wladzy i zaczac myslec fachowo.

    Rzadzenie krajem to ciezki zawod (profesja, aby nie bylo glupich skojarzen). Ten zawod wymga dobrego przygotowania, myslenia perspektywicznego (short and long-term visions and plans), uporu i wytrwalosci. Aby ten zawod nie skonczyl sie zawodem (czyli plajta).

    Moze by tak Polacy dali „TYM NOWYM” czyli PO-PSL troche czasu i wiary, ze potrafia. I ze maja porzedny profesjonalizm i determinacje.
    Nie ciagnijcie ich za nocg do piekla, zanim jeszcze formalnie zaczeli. To takie straaasznie polskie. Skaczcie i z ta tradycja.

    A jak przyjdzie (bo przyjdzie, bo jest) koniecznosc, by dokonywac w przedsiebiorstwie Polska zmian w mysl i wedlug zasad profesjonalnego QMM i QMS, to nikomu, kto temu krajowi dobrze zyczy (no moze poza Kardynalem G. oraz Ojcem R., bo ci to tylko w „szatanach robia”, a powinni w mysl Pisma Swietego, ktore mozna rozniez uwazac za pewien moralny QMM) nie powinna przyjsc do glowy mysl o czystkach, zemstach, rzeziach czy odwetach.

    Pozdrawiam z Berlina!

  27. Ze zgroza przeczytalem, co napisal Chris Domaradzki.
    Ale jak Hyde Park na blogu to Hyde Park.
    Chis, Panu gratuluje przodka Goebelsa! Bylby z Pana dumny!

  28. Wymiana kadr po wyborach jest sprawa naturalną. Ale w obecnej sytuacji ta wymiana , choć nie powinna miec znamion dintojry, musi prowadzic do usuniecia osób, ktore skompromitowały sie nie tylko niekompetencją, ale tez zdziczeniem obyczajów i bolszewicka mentalnoscią. Chocby tych dwu panow na zdjeciu powinno wylecieć lotem komety. A zreszta sądzę, ze PiS-owców nalezy generalnie wykosić. Bo to bardzo zły materiał ludzki.

  29. …widziane ze sredniego dystansu…

    Witam

    Mam wrazenie, ze ta dyskusja, jest tak troszeczke stuka dla sztuki.

    We wszystkich krajach na swiecie (dyskutujemy o demokratycznych oczywiscie) ma miejsce taka wymiana „personalu” po zmanie wladzy. Glownie chodzi tu o stanowiska kluczowe, a nie o kierownikow wydzialow w jakims ministerstwie finansow czy ochrony srodowiska.

    Podobnie sie ma systuacja awansow i obsadzania stanowisk, czynione na predce przez odchodzacych. Ta piosenka powtarza sie przy okazji kazdych wyborow w Niemczech. Byc moze jest tez przy tej okazji wiecej chalasu niz to wszystko warte.

    Inaczej w Polsce. Tutaj „koszenie trawnikow” bywalo w przeszlosci (dyskutujemy o poprzewrotowej) dosysc gruntowne.
    Za rzadow PiS & Co. zaczynalo to w dodatku nabierac odciena podobnego do systemu Lukaszenki czy Putina. Podkreslam odcienia – bo tak daleko jesze nie bylismy, ale pisze tak bo nie uwazam Kaczynskich za demokratow.

    Tak jak w chemii – jest kwas siarkowy i siarkawy, to Kaczynscy sa jedynie „demokratawi”. Dlatego, ze jak juz raz to pisalem: nie jest demokrata kto mysli – demokracja to ja.

    Nie Panie Danielu nie ma pan sklerozy, to jest tak jak pan pisze – zwykly strach.

    „Strach przed czystką w obozie przegranych musi być silny, skoro dwa dni później w tym samym organie Rafał Ziemkiewicz ostrzegał: „Jeśli młodzi wyborcy, którzy dali dziś władzę Tuskowi, rozczarują się, bo np. stwierdzą, że zamiast drugiej Irlandii znów są tylko rozliczenia, to po prostu zostaną w domu. A to otworzy drogę do powrotu do władzy, i to jeszcze silniejszej, Kaczyńskim.””

    I to ostzezenie przed powrotem jeszcze silniejszych (naszych?) Kaczynskich – …aha, to znaczy sami ich tez nie chcielismy i lepiej zeby nie wracali? Czy o co tu chodzi panie Ziemkiewicz?

    Aktualny problem polega miedzy innymi na tym, ze Kaczynscy & Co. wypchnelli wachadelko tak daleko, ze sa tego swiadomi, ze ono wroci, a wyborca juz dal przedsmak tego z jaka sila.

    Wracajac krotko do cytatu – …to piszacy nie zarejstrowal wyniku wyborow? A wlasciwie wazniejszy od samego wyniku byl ich przebieg; z mobilizacja Polonii, z przedluzaniem ciszy wyborczej – z wiadomych powodow.
    Walsnie tego chcial wyborca – panie Ziemkiewicz. Won z nimi!

    Pytanie tylko, czy ze wszystkimi? Z pewnoscia nie ma takiej potrzeby. Zemsta jakakolwiek nie ma sensu.
    To wlasnie tu moze sie nowa wladza popisac i ograniczajac sie do zmian niezbednych wyhamowac to rozpedzone wachadelko. Pokazac klase. Otworzyc nowy rozdzial. Zrobic cos najpierw dla Panstwa, a potem partii potem dla samego siebie.

    Czekamy na klase Panie Tusk

    Aha, a moze jeszcze jedno, moze wprowadzic w Polsce nowa gre polityczna – „w teczki”.

    Kto pierwszy powie slowo „teczka”, wypada z gry. Co Ty na to wyborco? Prowadzic w Internecie taki ranking, kto ile razy powiedzal „teczka” i w zastepnych wyborach to odpowiednio zgratyfikowac.

    @Doppio (05:08)

    Juz raz tu pytalem czy nie mozna „zabdykowac” Prezydenta RP – czarno to wyglada.

    @czarny.dziobak (10:07)

    …”kaczysci, kaczystowski” – I like it, weme sobie do serca i dopisze do mojego ulubionego – demokracja to ja.

    @Chris Domaradzki (11:21)

    Jako komentarz moge tylko zacytowac: „ …panie ambasadorze, chce pan powiedziec, ze zginal Wam jeszcze jeden okret atomowy”. Kto ogladal wie jak wazny jest ton, a nie tresc tej wypowiedzi.

  30. Panie Redaktorze,
    Osobiście nie mam wątpliwości co do konieczności całkowitej wymiany „naszych ludzi”. Bo nawet jeśli i wśród nich trafiają się dobrzy fachowcy to ich działanie i myślenie zdominowane zostało przez J.K. Nigdy ich nie było i nie będzie stać na to by mieć własne zdanie.Takich nikt nigdzie nie potrzebuje nawet w prywatnej firmie!
    P.S.Krzysztof Domaradzki przestał zadziwiac prymitywnym myśleniem…to już normalka. Od klona nie można oczekiwać niczego więcej. Tam na swoim Jackowie jest prawdopodobnie guru wśród kaczystów….i niech tam „błyszczy”.

  31. Chris Domaradzki pisze:

    Wybory wygral, nie marionetka Herr Tusk, wnuczek Wermachtu, tylko stalinowiec Michnik (…) To on jeszcze raz cofnal Polske o cztery lata do tylu. Czesc nieswiadomych Polakow poszla na slodycz bezy, nie wiedzac ze w srodku jest nadzienie – cyanek
    „Cofać” się można tylko do tyłu, subtelny lingwisto. Smacznego!

  32. …widziane ze sredniego dystansu…

    sorry za „wachdalo”. Wstydze sie i jestem czerwony …no na twarzy oczywiscie.

  33. –> Doppio

    „… należałoby “elegancko pożegnać” przede wszystkim pana Prezydenta!”

    Ciepło, ciepło…

    Naczelnym i niecierpiącym zwłoki zadaniem Ludzi Rozumnych i Człowieków Honoru jest teraz przeprowadzenie procedury impeachmentu prezydenta – ostatniej ostoi totalitarnego kaczego reżimu!

  34. W krajach, na których się podobno chcemy wzorować, z chwilą powołania nowego rządu wszyscy mianowani urzędnicy – cały garniturek! – podaje się do dymisji. To przedstawiciele nowego rządu decydują, kto powinien odejść, a kogo można i należy pozostawić. Czy takiego obyczaju, na wzór zachodnich i amerykańskiego państwa nie można wprowadzić w Polsce /bez numeru kolejnego/? Nie byłoby wówczas bezsensownych i irytujących dyskusji kto kogo i za ile? Wiemy wystarczająco dużo o tym, że rząd premiera Kaczyńskiego i przedstawiciele PiSu w każdym, możliwym miejscu i na każdym szczebelku urzędowej drabiny uprawiali korupcję polityczną. Kupowali głosy poparcia i kupili ich nie mało, jak pokazały wyniki wyborów. Nie zdołali jednak kupić upragnionej większości. Nie zastanawiajmy się więc nad tym czy to pięknie, czy nie i uznajmy, że konieczne jest wyrwanie temu układowi korupcyjnemu rąk i nóg.
    I to przy samej dupie!
    Nie bójmy się tego słowa!

  35. A swoją drogą, kiedy tak popatrzyłam na mordy polityczne ze zdjęcia na czołówce felietonu, to aż ręce świerzbią! 😮

  36. Nie moge sie z Szanownym Panem, zeby Panowie Czabanski i Targalski rzez robili albo i wyrzucali kogo.

    Oni tak kochali przeciwnikow, ze rozpieszczali ich i bezami karmili. A jesli kto do pracy w rzadowym medium przychodzic przestal, to tylko na skutek niedyspozycji obzarstwem wywolanej.

    Ale i tak pozdrawiam
    oddalenie.com

  37. Kraj w ktorym 6 mil telewizorow wygralo z 5 mil patryjotow. Jest sie z czego cieszyc.

  38. Pan Targalski – piękny mężczyzna. Z oczu bije mu samo dobro. Pewno szatan, co to zdaniem Rydzyka uwziął się na Polskę, może i jego teraz prześladować. A szatan siedzi w dyni, jak to ostatnio stwierdziła pewna pani kurator. Wszystko przez Halloween. Dzieci lubią przebierać się za duchy i czarownice, szatan je zapewne omotał.
    Na marginesie – pytanie do Pana Redaktora. Czy nie uważa Pan, że warto wprowadzić rodzaj cenzury na wypowiedzi na Pana blogu? Nie dopuszczać takiego Chrisa Domaradzkiego do plucia na Michnika. Można ignorować takie wpisy, niektóre mogą bawić, choć ten akurat zabawny nie był. Kiedy cham wchodzi do salonu i się panoszy, to się chama za łeb wyrzuca. To Pana salon – Pana blog, ale nieśmiało rzucam taką sugestię.

  39. Szanowni piszacy.Z przydupasami Kaczorow won.Ale czas by Tusek i jego pretorianie rozliczyli sie za Jarucka.Mlodego Miodowicza wprowadzili do Sejmu czas na rozliczenie z kampanii wyborczej prezydenckiej.To przyczynilo sie ze mielismy dwa lata kaczyzmu.Jakos LiD i wiecznie pijany Kwach tej sprawy w czasie kampanii wyborczej nie poruszal.Czy Tusek ma prawo do mowienia o moralnosci.To co zrobil butelier dla Tuskiego to maly pikus w stosunku do tego co oni z Kostkiem zrobili dla Cimoszewicza.Przepraszam nie uslyszalem do dzisiaj.A mielibysmy nie Lecha bez klasy Wlodka prezydentem.

  40. Panie Redaktorze !
    Żadna to nowość. Już Ludwik XIV mawiał, że jest królem – słońcem, a „państwo to ja…”. Megalomania i samouwielbienie są immanetne tej kamaryli rządzącej przez 2 lata Polską. Te pokłady są charakterystyczne dla całości „polskiej klasy politycznej, opiniotwórczej”, dla elity – a gdzie się chce zakrzyknąć: samokrytycyzm, sceptycyzm, zwątpienie przynależne
    inteligencji ? Gdzie dystans, a nie zacietrzewienie (dlatego na jednym z blogów przyrównałem – i się pod tym nadal podpisuję – mentalność „inteligenta żoliborskiego” chowu do świadomości przekupek z d.bazaru Różyckiego) charakterystyczne dla barbari….
    Myślę, że niekompetencje trzeba raz na zawsze usunąć z polskiego życia publicznego – i to do dna. Dwaj Panowie ze zdjęcia, zdobiącego niniejszy felieton – winni być potraktowani, z całą bezwględnością schlagwortu TKM, tak aby poczuli go na swoim ciele i umyśle. Za Jaremą Wiśniowieckim – z sienkiewiczowego „Potopu” – kiedy mówi do swych prywatnych wojsk przed szturmem na Konstantynów: zabijajcie ich tak, aby czuli że umierają….. Są obaj Panowie symbolem i wizerunkiem „pisuarowego”
    spojrzenia na sferę publiczną i życie. Które obaj czynnie tworzyli.
    Renegatów i lokajów – jako służalców (przede wszystkim mentalnych) nikt nie ceni….
    Pozdrawiam serdecznei
    WODNIK53

    PS: 1/ Apeluję raz jeszcze o ignorowanie wpisów wszelkich Domaradzkich, Szestowów czy innego typu „blizn” (mentalnych). Nie warto się zniżać do tego steku wyzwisk, ignorancji czy nienawiści. Coś istnieje tylko wtedy, kiedy my, każdy z nas jako człowiek, jako osoba, się tym czymś zainteresuje. Bez naszego zainteresowania tego czegoś nie ma.
    2/ Obrońcy ww. „lokajów”, m.in. wym. Janke, Ziemkiewicz czy Lisicki, widocznie poczuwają się do jakiejś wspólnoty z owymi „lokajami” bo o zasady czy wartości na pewno nie chodzi. Chyba, że zasadą lub wartością
    jest właśnie termin TKM.

  41. Chris Domaradzki napisał „Do zobaczenia za 4 lata”. Trzymam Pana za słowo i mam nadzieję nie widywać Pańskich komentarzy do wpisów Gospodarza co najminej do 28.10.2011. A jeśli poświęci Pan cały ten czas na nabranie dystansu do świata, może akurat okaże się po powrocie, że Pańskie komentarze staną się sensowne.
    Pozdrawiam i życzę miłego urlopu od mozolnego komentowania,
    Greg.

  42. Na marginesie mam pytanie do innych blogowiczów –
    jakie papiery w ręku ma pan Kryże, że ciągle jest na najwyższych stopniach władzy?
    Kto prowadzil sprawe FOZZ ? sedzia Kryze.
    Kto zostal skazany w tej sprawie? tylko jedna, najmniej winnna osoba.
    Po zakonczeniu tej sprawy sedzia Kryze w nagrode blyskawicznie zwansowal na Vice.
    Komu najbardziej zalezalo na takim zakonczeniu sprawy?
    Na to pytanie , polecam samemu znalesc odpowiedz.

  43. Przypominam red. Jankemu ubiegłoroczną, czystkę w „Rzeczpospolitej”, wykonaną przez Lisickiego i jego pisowską trupę.

  44. „Ulubionym argumentem obrońców czystki i TKM jest twierdzenie, że za Millera i SLD nie było lepiej.”

    To, że za czasów rządów SLD były złe praktyki w mediach nie jest żadnym usprawiedliwieniem złych praktyk w mediach PiS-u.

    Przestrzegałbym kolejnych rządzących przed stosowaniem zasady TKM w mediach, bo historia uczy, że każdy kto rządzi mediami przegrywa w kolejnych wyborach.

    Dobrym wyjściem byłaby prywatyzacja mediów, ale czy przyszły układ rządowy zdoła to sensownie przeprowadzić ?

  45. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Lapy precz do czystych rak polskiego narodu!

    F.S. von/do Disaporski

  46. Wojtku Kozaku, nie zauwazyl pan jeszcze, ze Chrisa i chrisopodobnych nalezy po prostu ignorowac? Blota tyle, ze mozna by kryta zabka.

  47. Witam, liczenie na szlachetność i przyzwoitość po stronie małych braci i ich przybocznych to była i jest utopia. Czas na wyczyszczenie sceny po przegranych wyborach jest zawsze aktualny, ale zmiany w mediach publicznych aby były publiczne a nie pisowskie należy zrobić od zaraz. Słowa ludzi, którzy jak redaktor naczelny i kompania z Rzepy zrobili pismo nie do czytania, należy wymazać, a niech piszą w jakimś piśmidle dla opętanych. Janke, Ziemkiewicz, Karnowscy, Semka i Zaremba to typowe klony kaczyzmu i mogą pisać te swoje pienia układu pisu,ale dla gazet które ich przygarną. W mediach publicznych ich udział winien być marginalny jako okazy dyspozycyjne bez przyzwoitości.
    Telewizja państwowa i radio także nie powinna być tak jednostronna, ale przede wszystkim dla nas wszystkich i także obecność osób splamionych dęciem w trąby układu jest zbędna albo ograniczona do osobliwości. Radio z Torunia i telewizja może ich przyjmą i to będzie odpowiednie dla nich miejsce pracy.
    Niech osoby nieprzyzwoite i zwyczajnie podłe, nie udzielają rad jak się zachować mają ludzie normalni.
    Zmian oczekujemy bez względu na hałas dotychczasowych rządzących.
    Pozdrawiam blogowiczów i też uważam, iż wpisy ludzi podłych i małych należy ignorować, a nie traktować tak jak inne. To jest trudne do zrozumienia dla ludzi normalnych, że można pisać takie bzdury, ale oni nie są w tej kategorii i nic poza życzeniem im zdrowia fizycznego bo na rozum za późno, nie przychodzi mi do głowy.

  48. Krwawa restauracja Rzeczpospolitej Kolesiow to swiety obowiazek nowego rezimu. Dobrze jednak czyni PiS, w osobach swych najlepszych przedstawicieli, ze pozostawia po sobie grono Rejtanow. Ci postawia zapore zdradzieckim postanowieniom niemieckich kolaborantow i beda stanowic Piata Kolumne PiSu w administracji panstwowej.

  49. Sun Tsy powiada: „Nie należy zabijać wszystkich żołnierzy otoczonego wroga. Wystarczy, gdy zabije się przywódców, a od reszty odbierze przysięgę lojalności”

  50. Targalski – pierwsza sz..ta czwartej erpe
    Donosiciel stanu wojennego.
    Co wiecej dodac.

  51. Kolejny raz przeżuwamy rytuały około wyborcze. Za każdym razem w tle, pomiędzy wszystkimi elementami ,tworzącymi pulpę kolejnych rytuałów-czuwa „król peacock”.W obecnym, kolejnym cyklu tych samych rytuałów, przy większym uzbrojeniu „graczy” w wiedzę nabytą o regułach tych ceremoniałów, coraz bardziej ogarnia mnie poczucie, że tym razem ja sam jestem problemem dla „króla peacock-a”.
    Jak jakieś zlowieszcze werble, tłuką w skronie: czyścić- nie czyścić, mścić się-nie mścić, brać fachowców-czy swoich, społeczeństwo zaakceptuje- czy nie,mścić się-czy wybaczyć itd. itp.etc.
    W narodzie, który w większości składa się z posiadaczy jedynej słusznej prawdy, ktoś jeden, niepamiętam kto- nieśmiało napomknął o potrzebie dogadania się wszystkich sił dla dobra ogółu. Wszystko ,coraz szybciej wysmyka nam się z rąk, o nasze elity szykują się do kolejnych wojenek- na śmierć i życie. Doniu -Szczęściarz, chce być premierem, ale ma też WIELKIE NIESPEŁNIONE MARZENIE O PREZYDENTURZE-dla dobra Ojczyzny oczywiście. Marzenia o prezydenturze ma też ,za” aprobatą” Jarka Leszek-dla dobra Ojczyzny. Jarek marzy o odzyskaniu premierostwa, a Waldek zrobił się niewiadomo czemu bardzo gładki i miły. Tadek, już lekko testował Zbyszka na prezydenta a Wojtuś jeszcze wierzy w swoją przywódczą misję. Wszyscy mędrcy w kraju, którym dobro Ojczyzny leży na sercu wytężają swoję świetne umysły, jak uszczęśliwić Naród -układają wspaniałe taktyki dla Wielkich Marzycieli.
    Media ,jak zaklęte powtarzają ,że nasza przeciętność gospodarcza,bez widocznych perspektyw rozwojowych na miarę XXI wieku -to już oszałamiający sukces. Wielkim Tabu – jest dokonywanie analiz porównawczych z innymi krajami Unii, nie koniecznie głownych. Porównanie zaawansowania cywilizacyjnego z Finlandią ,Estonią czy używanąpropagandowo/żadnych konkretów/ Irlandią- mogłoby Naród za bardzo zszokować.Najlepiej, żeby tak mniej więcej ,”na czuja” Naród miał poczucie, że na razie to nie mamy startu, ale zarabiając na przetwórstwie rolnym, gorzelnictwie i innych „lekkich ” branżach, plus dotacje unijne -na dziś to i tak ogromny sukces.
    PODSTAWĄ NASZYCH WSZELKICH SZANS JEST POROZUMIENIE WSZYSTKICH SIŁ -przypadkiem , też dla dobra kraju. Ale to obrzydliwie nudne i każdemu grozi ewentualną zagładą,przynajmniej hańbą „okrągłostołową. Jeśli , ktoś będzie na tyle głupi, że pozostałym zaufa- wypada.
    Ostatnio znajomy ,zwolennik PiS-u z przekąsem zagadnął mnie po wyborach:”no to teraz będą szbkie zmiany do świetlanej przyszłości”. Ja odruchowo odpowiedziałem mu prosto z serca:” Nasza wspaniała Ojczyzna jest ponad takimi epizodami, jak zmiana rządzących- jest NIEZMIENIALNA!”
    Wszystko potoczy się według sprawdzonych reguł.
    Pozdrawiam.

  52. Uwazam, ze dla upamietnienia dla potomnosci zaslug PiSu dla Kraju i Narodu powinnismy zaczac zbierac relikwie.
    Na poczatek proponuje:
    Ziobro Jaroslawa

  53. …widziane ze sredniego dystansu… 3#6

    @Lehoo (16:10)

    …dzieki za wsparcie (post#1 12:50). Tylko jak zbic (nie zabic! , pozostanmy przy demokracji) Prezydenta-Pionka? Cyba ciagle jest szansa na „en passant”?

  54. …widziane ze sredniego dystansu… #7

    @Eddie

    …apropos „NIEZMIENIALNA” – …i to juz od 5 stuleci!

  55. Ludzie! Na miły Bóg! Piszcie o wszystkim tylko nie o tym, że niemotowaty L. Kaczyński ma być prezydentem na drugą kadencję. Kiedyś limit nieszczęść dla biednej Polski musi się wyczerpać.

  56. To powinno być załatwione jedną ustawą. Wszystkie nominacje i umowy o pracę w urzędach państwowych i spółkach SP w okresie od 1.10.2005 do 1.12.2007 uznaje si e za nieważne z mocy prawa ( bez sprawiedliwości).

  57. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Sailor – widziane z precyzyjnego dystansu – a o to sie rozchodzi – jest to od 7 stuleci.

    pielnia1 + eksperci od gadu, gadu. Co z „Awanturnik” 24.10., godz. 17:21?

    F.S. von/od Diasporski

  58. Pisząc te słowa przypominam sobie wczorajszą rozmowę z żoną.
    Zastanawialiśmy się, co takiego robiliśmy w poprzednią niedzielę, że nie mogliśmy jechać na daczę?
    Dopiero teraz, bo gryzło mnie to prawie 24 godziny – jak spojrzałem na kalendarz wyszło mi, że przecież braliśmy udział w wyborach. I takie to było ważne w naszym życiu, że po tygodniu już tego nie pamiętamy. Jesteśmy w pełni sił, nadal pracujemy, lecytyny nie musimy używać.
    Dlatego można uważać, że w niedzielę 21 października nic wielkiego się nie wydarzyło. Wyniki plebiscytu można próbowac interpretować tak, że społeczeństwo pokazało gest Kozakiewicza, ale mediom.
    Czas „rządu dusz” Pań i Panów z przeróżnych gazet i przekaziorów – mija.
    Przykro mi, ale mojej ulubionej autorki Janiny Paradowskiej, też.
    Ta jej obsesja z „dającym plamę” Krakowem. To poczucie wstydu za „jej” Kraków. To prawie tak jak „wstydzono się za Radom” w czerwcowej Trybunie Ludu w 1976. Może bardziej Pani Janina powstydziłaby się za paciorkowca w superklinice superuniwersyteckiego szpitala XXI wieku!
    Państwo dziennikarze przesadzali tak mocno i tak długo, nawet „ze słusznych pozycji”, że stali się rozproszonym ale jednolitym co do gatunku widowiskiem – typu BIG BROTHER, nikim więcej. O wiarygodności bohaterów tego widowiska. I tylko tyle, żeby okazać miłosierdzie.
    Mamy już inne czasy i inne sposoby zaspokajania naszej ciekawości oraz potrzeb rozrywki.
    Telefonia komórkowa, telewizje satelitarne, kina domowe, internet, itp. – spowodowały, że zaczynamy być SPOŁECZEŃSTWEM SIECIOWYM.
    XIX-to i XX-to wieczny przekaz LINEARNY, którego uczą na studiach dziennikarskich – już tak nie działa i nie przebija się przez szum medialny.
    Może jeszcze z nawyku interesują nas wieści lokalne oraz tygodniki ze względu na ulubionych felietonistów. Idą inne czasy dla tradycyjnego przekazu. Wobec młodych użytkowników I-Podów wasz trud drodzy Państwo Dziennikarze staje się coraz bardziej daremny.
    Przykro, ale takie idą czasy.
    No może jeszcze mądre, ale uczciwe przez lata i niewyeksploatowane medialnie, niektóre gadające (niekiedy siwe) głowy …

    I takie to było ważne w naszym życiu, że po tygodniu już tego nie pamiętamy. Jesteśmy w pełni sił, nadal pracujemy i lecytyny nie używamy.

  59. Czy tam, na zdjeciu to jest TEN Targalski, czy jeden ze statystow z „Rejsu” Piwowskiego ?

  60. Wojtku Kozaku!
    Daj mu spokój, są takie trolle w Przestrzeni. On jest takim Polakiem, jak jego polszczyzna: „cofnął się do tyłu”.
    Waldemarze!
    Widzisz – nie! Nie – na zasadzie – wszyscy z PiSu – aut. Bo masz przykład Gęsickiej, jej i zdolności, i umiejętności naprawdę mogą się Polsce przydać. A Joanna Kluzik-Rostkowska? Wyrzucić ją? Ja nie mówię, żeby była dalej ministrem, ale może być szefem jakiegoś instytutu, agencji rządowej itp. Bo mamy przykład Sikorskiego. To jego ciąć, czy nie? Był be, a teraz jest cacy? Mnie się wydaje, że ciąć absolutnie prawicowców PiSowskich typu fundamentalnego, a piękne zdjęcie całkiem reprezentatywne takich osobników przedstawił nam Pan Daniel powyżej.

  61. Znaczenie norm i reguł w życiu gospodarczym i społecznym jest nie do przecenienia. Człowiek nie jest w stanie podejmować racjonalnych decyzji w każdej minucie swojego działania.Podejmowanie decyzji jest procesem kosztownym, wymaga posiadania informacji (prawdziwych) Normy posiadają zasadnicze znaczenie dla redukowania kosztów transakcji społecznych.Gdyby ich nie było musielibyśmy każdorazowo negocjować warunki- co byłoby uciążliwe.
    Rodzina, praca,każda działalność społeczna, Państwo – posiadają swoje „regulaminy”, które ułatwiają lub powinny ułatwiać organizację ich funkcjonowania. U nas w Polsce, co wybory to przewrót, marnotrawienie czasu, rozliczanie się.Jeden krok do przodu, dwa do tyłu.Dlatego uważam, że należy stworzyć takie warunki organizacyjne jak udało się stworzyć gospodarce, której nawet rządy braci KK nie zaszkodziły. Głos z Berlina o systemach QMS, QMM jest właśnie tym co uzdrowiłoby nasze zachowania społecznego współdziałania ponad podziałami.Nie mam złudzeń – to praca niemal syzyfowa, ale kiedyś trzeba zacząć…i drążyć, drążyć, drążyć…
    Jeszcze jedno – każdy temat kończyć się powinien powrotem do stwierdzenia „Edukacja głupcze”
    Pozdrawiam Halszka

  62. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Ryszakd Kapuscinski (nata bene kandydyt do Nagrody Nobla) mowil o Polsce lat 1945 – 1980: „Czlowiek jest tu czesto oceniany z punkt widzenia jego relacji do systemu. To czlowiek zewnetrzny, zwierze spoleczne, wazna jest jego postawa, jego zachowanie. Dzisiaj nomenklatura postkomunistyczna stosuje sprawdzone metody przez stulecia i bolszewie. Skoro nie da sie pokonac przeciwnika, trzeba go kompromitowac. Oto co robi dzis – „Polityka” – coraz czesciej. Dawniej – ubierali nas w stroj wiezienny, dzis – probuja odziac nas w szaty blaznochama”.

    F.S. von/od Diasporski

  63. jeńców nie brać

  64. Nazwiska spolegliwych dziennikarzy są powszechnie znane, znane są również ich poprzednie miejsca pracy. Nie wymaga dowodu teza, że ktoś wyciągnięty za uszy z niszowego pisemka nie stał się nagle orłem dziennikarstwa. Mały pikuś, gdy przeszedł do prywatnej gazety (lub czasopisma ), wtedy jest to zmartwienie jej właściciela, natomiast jeśli chodzi o społeczne środki przekazu zaczynają się schody.
    Taki redaktor z poprzedniego rozdania dalej będzie wierny byłym szefom, robiąc narodowi „wodę z mózgu”. Jedyna rada na takich to krótkie słowo „won”. Nie ma się czego bać, jeśli PO ich nie wyrzuci i tak podniosą wrzask o prześladowania, obojętnie czy takowe nastąpią.
    Przykładem jest tu publiczność słynnej debaty na szczycie, odsądzona przez JK od czci i wiary.

  65. Kiedy pisałem nocą mój wpis do tematu, zdjęcia jeszcze nie było!
    Nie lubię argumentacji ad personam, ale nie potrafię zapanować nad swoimi emocjami.

    PANIE DANIELU!
    TO ZDJęCIE JEST GENIALNE, TO PRZYSŁOWIOWA KROPKA NAD I.

    GRATULUJę!

  66. Tu nie ma pytania: ciąć czy nie ciąć. Pewnie, że w 90% ciąć. Problem jest: kim zastąpić? Bo jeżeli znowu mają być nominacje wg klucza partyjnego i parytetów (tyle dla PSL a tyle dla PO) to poprawy żadnej nie będzie. Dalsze zaplecze partyjne nowych zwyciężców niewiele różni się od PiSowskiego. Może w końcu pojawi się od czasu do czasu jakiś „fachowiec ale bezpartyjny”? Przy tworzeniu żądu jakoś nie znaleziono…

  67. J.K.Mikke wiecznie żywy jak Lenin! Za sławną wypowiedż z trybuny sejmowej „rząd rżnie głupa” należy mu się miejsce w historii i mimo marnej reszty. To rżnięcie głupa rozszerzyło się na całą partię z lizusowskimi przyległościami. Przegrani rżną głupa i to w jakim stylu!

  68. Poniedziałek powoli przemija a pan prezydent nadal obrażony.
    Może przeprośmy go jeszcze raz, już nie na kolanach ale leżąc
    krzyżem.

  69. Cny Gospodarzu!
    Pytanie: „Ciąć czy oszczędzić” jest problemem każdej z powojennych ekip. Najprościej odpowiadali na nie pierwsi z rządzących po wojnie stosując kryterium klasowe. Ostatnia ekipa ze swoim TKM wprowadziła nową „jakość” w doborze kadr. Ktoś kto wedle moich przemyśleń nie uważa że należy ciąć, musi jednocześnie przyjąć,że kryterium TYLKO NASI jest jedynym w doborze kadr. Takie myślenie według mnie jest bardzo niebezpieczne. Należy bezwzględnie przywrócić dobór apolitycznych urzedników z zasobów ludzi wyszkolonych do służby cywilnej, oraz prawnie wykluczyć możliwości stosowania innych kryteriów.
    Pozdrawiam.

  70. Torlinie :
    Wyobrażasz sobie Gesicką czy Kluzik -Rostkowską jako ministrowie konstytucyjni ,a w randze v-ce -Platformersi czy Pawlaki z ich aparatem ? ,lub odwrotnie, te Panie godzą sie na stanowiska sekretarzy stanu w tych samych ministerstwach bez swojego fachowego dotychczasowego aparatu ? Ja sobie nie wyborażam .Dlatego pisałem o tworzeniu korpusu służby cywilnej , to już zbliża sie 20 lat niepodleglego państwa a nie potrafimy być praktyczni – szlag mnie trafia.
    Ilustracją braku praktyczności jest to ,że tworzenie rządu schodzi na drugi plan . Problem polityczny Polski numer 1, czy budować stadion na 55 tys.widzów za 1mld zl lub wiecej, po to tylko by rozegrac tam jeden mecz Otwarcia lub dwa w grupach ?!
    Jak domyślasz się odżywa we mnie Stadion w Chorzowie ( A-1 bedzie gotowa ,A-4 jest ,Średnicowa przez miasta ślaskie prawie gotowa -trzypasmowa .Lotnisko w Przyrzowicach zmodernizowane i skomunikowane z Aglomeracją )( Kraków bliski- Balice -A-4 .Wrocław A-4 ,a stadion Dudkiewicze wybudują napewno z super infrastrukturą ( ścigają się też o Expo 2012 ) .
    Warszawa może za 1mld mieć wreszcie obwodnicę skomunikowaną z Autostradami A-2 i A-1 ( to co ma Berlin od prawie 70lat ) i nowy stadion Legi własność ITI na 30 tysiecy widzów -z pełną widownią co dwa tygodnie . Warszawiacy suma sumarum byliby zadowleni , tylko nieliczni z nich byliby na meczu otwarcia Euro2012, a potem stadion muzeum, a taki nowoczesny .
    Z Gdańskiem będzie po zbudowaniu stadionu podobny problem .
    Intersujace, czy PiS wygra tą ostatnią bitwe o stadion( defacto o Dumę narodową w barwach PiS-u ) na Pradze, czy PO i PSL podejmą wizjonersko decyzje inną .

  71. Niestety, ale do dosc duzej wymiany kadr dojdzie. ze wszystkich mozliwych powodow. Polska jest krajem niestabinym politycznie i jeszcze dlugo nie bedzie.

    Stabilnym politycznie moze byc jedynie kraj silny gospodarczo, a Polska jeszcze wiele lat nie bedzie. Trzeba sie z tym pogodzic.

    Jedynie co mozna zrobic to dokladniej przygladac sie poczynaniom wladzy – obojetnie z ktorej strony nie przyjdzie. Lewica – Prawica – Centrum w Polsce to jedno i to samo. To tylko inny zestaw „przyjaciol”.

    Patrzmy wiec na rece wszystkim politykom z jednakowa nieufnoscia i zadajmy reform, ktore umozliwia jeszcze szybszy rozwoj gospodarczy.

    Jerry

    P.S.
    Pare slow o cenzorskim mysleniu Polakow na naszym blogu http://touchingmoods.salon24.pl/43499,index.html

  72. Nie na temat. Widział ktoś z Państwa „Angorę”? Na str.7 piszą, że aby sprawdzić,czy telefon jest podsłuchiwany wystarczy zadzwonić pod nr 08. Gdy zgłosi się Komenda Policji- tel. jest na podsłuchu. U mnie i telefon stacjonarny i jeden komórkowy owe 08 wybiera, drugi na 08 – nie reaguje. Telefony znajomych reagują w kratkę: u jednych tak, u innych – nie. Co się dzieje?

    Pozdrowienia Państwu.

  73. Chrisu Domaradzku,
    to Michnik będzie premierem? Słyszałem, że GW ma przejąć Jarosław Kurski, teraz już wiem, dlaczego Adam Michnik rezygnuje z funkcji rednacz. Fajnie, nawet.

    Feliksie Stychowski,
    Czesio Miłosz to nawet dostał tego Nobla a i tak dla IV RP nie jest wzorem do naśladowania, a o G.Grassie to nawet już lepiej nie wypowiadać dobrego słowa. Po co powołujesz auturytety? Faliczowi by się to nie spodobało. Niedawno pisał, że nie ma przed kim chylić czoła od wielu lat w Polsce.

    pozdrawiam.

  74. ➡ buku
    Słowo „spolegliwy” nie oznacza kogoś uległego, ale kogoś, na kim można polegać. W takim właśnie znaczeniu wprowadził to słowo do polszczyzny Tadeusz Kotarbiński, pisząc o spolegliwym przyjacielu.
    Pozdrawiam, T.

  75. Ja popieram kreta: „jeńców nie brać” 🙂

    PS.Zastanawiam się, czy „Chris Domaradzki” to to samo, co „Blizna”?
    I jeszcze parę innych wcieleń trolla kaczoidalnego?

  76. Jeżeli pamięć mnie nie myli, to TKM przyjęło się w obiegu publicznym zaraz po przejęciu władzy przez AWS, zaś autorem tego okrzyku był nie kto inny, a właśnie pan Kaczyński. Po raz pierwszy też w owym czasie na taką skalę zaczęto eliminować zastałe kadry. Nie może przeto dziwić, że gdy twórca pomysłu dorwał się do władzy, to zrealizował go w całości.

    Ponieważ do wykonania tego zadania nasz kochany Premier użył osoby nie mające kręgosłupa, a jedynie nieprzeciętną służalczość, przeto należałoby proces odwrócić i poczekać, aż ci sami ponownie/panie wymienią tych których ostatnio upychali na stanowiska w powierzonych im instytucjach, bo wykonają to najbardziej fachowo i sprawnie, jedynie muszą dostać inne instrukcje co do kwalifikacji i kryteriów doboru nowych kadr.

  77. Jakośc kadr PiS jiest taka, że przy najlepszych chęciach i podejściu kompetencyjnym i tak 90% będzie do wymiany. W mojej byłej firmie jeden z nowomianowanych czlonków zarządu po pierwszych trzech miesiącach swojego urzędowania w firmie miał imieniny i my, dyrektorxy mogliśmy sobie z nowym „cudem” porozmawiać. Do dzisiaj pamiętam nasz szok, gdy zapytał się nas jak widzimy rolę państwa w gospodarce. Staraliśmy się odpowiadać dość delikatnie, ale generalnie wszyscy byliśmy zdania, że nie należy jej przeceniać i im mniej tej roli tym lepiej. A na to nasze nowe „cudo”, że sa przeciez państwa, gdzie państwo się sprawdza i jego ingerencje są udane. Na takie dictum poprosiliśmy o przykład. I wtedy padła odpowiedź, która nas powaliła – no jak to Białoruś czy Chiny. A ten gościu odpowiada do dzisiaj w tej firmie za handel.

    Inny gigant intelektu znowego rozdania w tej firmie po kilku dniach bycia na stanowisku czlonka ds. finansowych i ekonomicznych poprosił o wyjasnienia do pozycji bilansowych, bardziej szczegółowe niż te w notach do sprawozdania finansowego. OK. Dostał. Moja koleżanka odpowiadająca z księgowość porobiła takie dodatkowe zestawionka. Między innymi jedno z nich mówiło jakie są odpisy aktualizujące i na co utworzone oraz jakie rezerwy i też na co. Było to owszem w sprawozdaniu, ale porozrzucane po pozycjach, a tutaj było w jednym miejscu i dodatkowo była informacja ile tego zostało utworzone w 2005 roku (za ten rok przeglądal sprawozdanie, bo to było jeszcze przed końcem 2006 roku). Rozmowę, która była kwintesencją wiedzy ekonomicznej managera dużej spółki odpowiedzialnego w niej za finanse odbyłam ja – w tej spółce jest osobno księgowoścć i osobno zarządzanie finansami, co akurat jest OK, bo to duża spółka i rejestracja zdarzeń gospodarczych jest oddielona od ich kreowania również w zakresie finansów, zarządzania nimi i pozyskiwania zewnętrznych źródeł finansowania. Za to odpowiadałam ja. I w tamtym momencie bylam zawezwana na konsultacje. Najpierw pan mi się pochwalił, że che robić CFA (Certified Financial Advisory), to po prostu amerykański odpowiednik polskiego doradcy inwestycyjnego. No ale amerykański, więc pan stwierdził, że najlepszych, wręcz najbardziej ceniony w świecie finansów tytuł (moi koledzy z Deloitte’a czy Ernst & Younga to robili bez takiego zadęcia i to tylko ci z FAS’u – Financial Advisory Services lub z M&A (Marge and Acquisition -Fuzji i Przejęć) i to bez żadnego zadęcia, bo ja w audycie robila ACCA – międzynarodowy kurs na biegłego rewidenta, to był wymóg firmy. Jakieś uprawnienia trzeba było zrobić, adekwatnie do działu w którym się pracowało. Często był wybór – polskie uprawnienia czy międzynarodowe, bo to były czasy, kiedy np. ACCA i polski bigly nie uznawały wzajemnie swoich egzaminów, co robią teraz). Ale wracając do rzeczy dowiedzialam się jakie to połacie wiedzy będą stały dzięki temu przed moim nowym szefen otworem. A potem zaraz uwaga, że on nigdy nie był księgowym i wobec tego chciałby wiedzieć, co z tej listy odpisów i rezew jest aktywem a co pasywem, bo nie wie. Troszku zdębiałam, bo czytanie sprawozdania finansowego to nie jest generalnie dla czlowieka z wykształceniem ekonomicznym i specjalizujacym się w finansach przedsiębiorstw (a tak się mój nowy szef anonsował) szczyt skomplikowania. No alr dzielniemówię, że generalnie obie kategorie są pasywne, ale odpisy powstaja w wyniku utraty wartości aktywów i pomniejszają ich wartość i dlatego są prezentowanie w bilansie po stronie aktywów, ktorych dotyczą, rezerwy są zawsze na zobowiązania, więc prezentuje się je w pasywach. Pan powiedział jeszcze raz, że nigdy nie był księgowym on tylko czytał sprawozdania. Nie zdzierżyła i powiedziałam, że to co mu powiedziała, to nie jest księgowość tylko rozumienie sprawozdania finansowego i jego pozycji. A on na to, że to mu nie jest do niczego potrzebne. Miałam dość i walnęłam, że jak chce skończyć tego CFA’a z wynikiem pozytywnym, to mu radzę się nauczyć analizy sprawozdania finansowego, bo doradcy finansowi między innymi dokonują oceny przedsiębiorstw na podstwie analizy fundamentalnej, a ta jest oparta na zrozumieniu i umięjętności analizy i czytania sprawozdania finansowego. Po czym w zakresie tematycznym CFA pokazałam mu, który to jest obszar kursu. I że to jest podstawa dalszych metod analizy przedsiębiorstw, jako potencjalnych inwestycji. Pan się obruszył i powiedzial, że jestem złośliwa, bo zdążyłam już jakiś kurs z tego typu jak CFA przejść. Bidak nie chciał uwierzyć, że mnie tego nauczyli na studiach. Miałam bardzo dobrą i rachunkowość finansowa i zarządczą i finanse przedsiębiorstw. Może to nie była szkoła praktyki, ale potem nikt mi nie musial tłumaczyć, co to jest rezerwa i po której stronie bilansu nalezy jej szukać.. A żeby było śmieszniej pan ten wykłada na jednej z uczelni wyższych. Studenci dobywają dzięki niemu wiedzę ekonomiczną po byku.

    Jego następca jest równie boski. Firma ma (liczby oddają proporcje, a nie wielkości wynikowe i bilansowe) powiedzmy 10 mln zł zysku netto. Na koncie ma około 300 mln zł. Czyli cashowa płynność dobra, można nawet by rzec że lekko po wyżej stanów uznawanych za wzorcowe. Te 300 mln zł od dłyższego czasu się roluje. Od jakichś 2 lat wciąż średnio tyle jest na saldzie srodków pieniężnych. Dzisiaj są presje na płace. Chociaż i w 2005 i w 2006 roku były podwyżki, ale związki prą dalej. I co pan na to związkom, że on bardzo chętnie da po 300 zł średnio na głowę, bo on ma te pieniądze. I nie rozumie, że 300 zł na łba razy 121% (ZUS, bo średnia płaca jest poniżej zusowskiego limitu) i to razy 30 tys. ludków i to jeszcze razy 6 miesięcy (tyle zostało do końca roku) powoduje, że przy planowanych płacach bez podwyżek wynik jest dalej te 10 mln zł netto, a z tymi podwyżkami to mamy już stratę jak cholera – to jest zwiększenie kosztów brutto o 131 mln zł, a netto po uwzględnieniu 19% tarczy podatkowej -106 mln zł. Jaka jest więc strata – 96 mln zł. Ale co tam przecież on ma 300 mln zł na rachunku bakowym – więc co ja mu mówię (już nie ja ale moja koleżanka odpowiedzialna za akurat koszty płac i kadry), kasa jest więc co ja mu zawracam głowę jakąś stratą. Ludzie chcą podwyżki i on każdą złotówkę na to znajdzie. Na pytanie gdzie – na rachunku bankowym. Na odpowiedź, że ona myślała iż w rachunku wyników musi byż najpierw na te koszty miejsce – patrzył na nią długo z oczami jak 5 złoty i wyrazem twarzy pełnego osłupienia.

    Inny delikwent – właściwie prezes mówi, że mu się mocno zmniejszył wynik finansowy, bo on zwiększył inwestycje potrzebne mu do prowadzenia działalności i dzieki którym on tę działalność zwiększył i przychody z jej tytułu. No boskie. Przychody mu się zwiększyły. Inwestycje nie są kategorią rachunku zysków i strat, gdzie jest wynik na końcu, tylko sa elementem aktywów, a on nimi usprawiedliwia spadek wyniku własnie. O wzroście jakichś kosztów (wynagrodzeń właśnie, bo poprzednia podwyżka była w październiku 2006) ani slowa. To przeciez na spadek wyniku, a co za tym idzie i rentowności nie ma żadnego wpływu. Nie ma co się łudzić wydatek od kosztu odróżnić to jest poziom wiedzy ekonomicznej w kadrach PiS wart Nobla.

    Takich opowieści mogłabym pąnstwu jeszcze trochę poopowiadać. Ale już się nie będę pastwić, bo ostatnio ma do czynienia z kadrami sprowadzanymi przez PO i też niektóre z nich kasy szukają w rachunku wyników i walą tekstami, że oni sobie nie życzą takich głupich uwag, że zysk jest taki a kasy nie ma. Na uwagę, że środki pieniężne sa po stronie aktywów w bilansie a zysk to kapitał własny, czyli pasywo też patrzą na mnie jak na ufoludka. Wobec powyższego zgadzam się – głupków trzeba wycinać. Ale głupki sa też i po drugiej stronie. Więc zanim czystka, to ustalamy jakieś kryteria kto dzisiejszych głupków ma zastępować. Zmiana jedego idioty na kolejnego nie jest wskazana. Ten pierwszy jest juz oswojony i czasami daje się już do co któregoś pomysłu przekonać. Natomiast należy wyciąć PiS’owskie ś……, takie na wzór tych ze zdięcia, którzy z moralną rewolucją na ustach robili ludzion w imie kolejnej ideologii koszmarne świństwa. Nie tylko w Polskim Radiu takie się zdarzyły z nominacji PiS. Po moich doświadczeniach i kilku moich znajomych oraz po opowieściach moich kolegów z firm doradczych, którzy mają swoistą przyjemność prowadzenia rozmów i pracy na projektach w firmach prowadzonych przez takie kwiatki, ta partia miała nieziemską rękę do małych gnid, które nic nie umiejąc delektowały się władzą poprzez gnojenie ludzi, bo teraz to oni mogą pomiatac każdym, kto stoi na ich drodzę. A profesjonalnie i kompetencyjnie to w większości absolutne zera. I ma wrażenie, jak myśle o tych swoich przypadkach, że obrażam zero, jako liczbę.

    Na pewnych stanowiskach opcja polityczna mniej się liczy niż to co ludki umieją. I tymi stanowiskami sa zarządy spółek, gdzie dobór powinien być fachowy a nie polityczny. Podstawą oceny pracy takiego ludka też powinien być efekt jego pracy w firmie – opracowanie strategii firmy, planu jej rstrukturyzacji i jego realizacja, a w firmach dobrych wyniki finansowe osiągane przez daną firmę. I jest mi obojętne, czy to będzie robił ktoś na PO przy urnie głosujący, czy na PiS, PSL czy SLD. Ale w radach nadzorczych też muszą być ludki, które umieją to ocenić z punktu widzenia fachowości i osiąganych wyników, a nie tylko z pozycji politycznego klucza.

    Nie warto popadać ze skrajności w skrajność, bo wychodzi z tego tylko kolejna głupota, tylko innego koloru. ja nie mam ochoty już na kolejne tego rodzaju idiotyczne persony, bez względu na to, czy sa to persony z PiS’owego nadania czy PO’wego. Chiałabym w końcu wladzy, która nie będzie się starać mi udowodnić, że przyganiał kocioł (PO) garnkowi (PiS) a oba smolą. Niech ten kocioł PO upichci coś z sensem. Bigos mamy ostatnio co nowe rozdanie i zaczyna to być jedzenie dla wątroby zabójcze. Mocy regenrujących tej naszej wątrobie zaczyna już brakować. Niech PO łaskawie weźmie to pod uwagę.

    Pozdrawiam

  78. PAP 2007-10-29, ostatnia aktualizacja 55 minut temu:

    Wystąpiłem dziś do prezesa Rady Ministrów o powołanie pana Antoniego Macierewicza na sekretarza stanu po to, żeby nie było wątpliwości, że może, czy nie może, łączyć tych funkcji (szefa SKW i posła) – powiedział Szczygło w TVN24.

    Politycy PO, a także LiD, nie ukrywają, że nie chcą aby Macierewicz dłużej pełnił funkcję szefa kontrwywiadu wojskowego. Ustawa o służbach wojskowych wymienia trzy sytuacje, w których szef SKW przestaje pełnić swą funkcję: dymisja, utrata zdolności sprawowania stanowiska, śmierć.

    Według poniedziałkowej „Rzeczpospolitej”, Macierewicz nie zamierza podać się do dymisji i zapowiada, że jeśli zostanie odwołany, to zaskarży tę decyzję.

    Macierewicz został w wyborach parlamentarnych wybrany na posła, a zgodnie z art. 103 konstytucji, mandatu posła nie można łączyć m.in. z zatrudnieniem w administracji rządowej; zakaz ten nie dotyczy jednak członków rządu i sekretarzy stanu w administracji rządowej.

    – Służby tak istotne dla bezpieczeństwa państwa, jak Służba Kontrwywiadu Wojskowego, której szefem jest pan Antoni Macierewicz to nowa służba – zaczęła funkcjonować rok i 29 dni temu – wymaga stabilności i spokoju (…) tworzenie tej służby jest elementem przywracania bezpieczeństwa wewnętrznego państwa – powiedział Szczygło.

    Dlatego – jak dodał – żeby skończyć z dyskusjami i z tymi wątpliwościami rzekomymi, wystąpił o powołanie Macierewicza na sekretarza stanu.

    Według niego, jest to wyjście, które pozwoli – spokojnie funkcjonować tym służbom, bo one odpowiadają za bezpieczeństwo wewnętrzne w wymiarze wojskowym.

    Dopytywany, czy oznacza to, że Macierewicz jako sekretarz stanu pozostanie szefem kontrwywiadu wojskowego, Szczygło odpowiedział: „mam nadzieję, że tak”. Jak dodał, Macierewicz dostał „możliwość spokojnej pracy”.

    Zgodnie z przepisami prawa, sekretarza stanu powołuje i odwołuje premier, na wniosek odpowiedniego ministra. (koniec cytatu).

    Czy PiSuary naprawde mysla, ze to przejdzie? Prowokacja lepsza niz Stalin, Ribentrop, Molotow, Beria, Dzierzynski SA i SS i cala wspaniala reszta europejskich „demokratow” i „prawych” razem wzieci.
    JaroLech dal czas do 5 listopada, to hulad dusza, piekla nie ma.

    Za takie zagrywki to w cywilizowanych krajach nie tynko Trybunal Stanu ale zwykly kryminal. Bo to jest poczatek puczu (juz nie cichego lecz jawnego). To jest zdrada stanu. A za to, jak za Stalina, Ribentropa, Molotowa, Berii, Dzierzynskiego, SA i SS – KULA W LEB!!!

  79. Do Sailora,

    nie bądźmy drobiazgowi, łatwo zgadzam się na circa pięć stuleci. Odpuszczając sobie zbędne,jakiekolwiek uściślenia detaliczne, dodam w 100% patriotycznie-PIĘĆ WIEKÓW-NO,NO- BRZMI NIEŹLE!!!
    Pozdrawiam.

  80. Kompetentnych i nie zacietrzewionych pozostawić a PIS-owskim aparatczykom podziękować – niech dalej pracują dla partii ale za jej pieniądze i w jej strrukturach

  81. A kiedy pojdziemy w slady prawdziwych demokracji, gdzie stanowiska administracji panstwowej (od wiceministra wlacznie) obsadzane sa przez bezpartyjnych fachowcow, a nie partyjniakow?
    Tylko i wylacznie wtedy aparat panstwa moze dzialac sprawnie

  82. De-PiS-yzacje nalezy przeprowadzic z marszu,zebysmy przez nastepne lata nie cierpieli.Za sluzalcze lizanie krwawych buciorow zbrodniarzy wojennych z Bialego Domu, nalezy sie kaczystom bojkot przez wiele dlugich lat.
    Cala piata kolumna pozostawiona po PiSie powinna byc ,jak komorki rakowe,usunieta z systemu politycznego kraju,bo bedzie tylko szkodzic.
    Takich ” fachowcow ” jest wszedzie pelno; nie ma ludzi niezastapionych.
    Zamiast rozmawiac o „nienarodzonych”,trzeba rozmawiac o nowych strategiach ekonomicznych i powrocic do ducha budowy gospodarki z okresu 20-lecia miedzywojennego.Trzeba nam nowych COP-ow i Gdyn.
    Skoro Argentyna potrafila sie wyciagnac z bagna ,bedacego wynikiem poprzednich rzadow,to my tez mozemy.

  83. @cargo 2007-10-30 o godz. 00:18
    Litości,
    chyba już wszyscy zrozumieli i uwierzyli że pani zna różnicę między pasywami i aktywami.

  84. …widziane ze sredniego dystansu…

    @Feliks Stachowski (18:52)

    Z daleka lepiej widac. Ze studni widac tylko niewielki wycinek nieba.

    @pop (06:43)

    De-PiS-yzacja…. …no o tym mowie – „en passant”, dozwolone zanim przeciwnik wykona nastepny ruch. Najlepiej zaczac od Prezydenta-Pionka, bo jak pogratuluje, to bedzie potem twierdil, ze to byl jego ruch.

    @cargo (00:18)
    …KoJaK Moguncjusz ma w pewnym sensie racje – bylo ciezko ale przebrnalem jakkolwiek nie wszystko zrozumialem.

    @KoJaK Moguncjusz (07:37)

    Nie zlosc sie na Cargo. Pomys tylko jak duza jest ta firma i ile pracuje w niej osob. O losie ich wszystkich decyduje kompletny dyletant, ktory jedna swoja decyzja moze „powiezc wszystko w krzaki”. Dyletant, ktorego pensyjka mozna by wyzywic kilku, kilkunast a moze nawet kilkudziesiecu pracownikow.

    Ciao

  85. Jak juz mowimy o wymianie kadr po wyborach:

    W Kancelarii,
    Tam gdzie Nelly,
    Gdzie jak zwykle
    Duzy ruch
    Po niedzieli,
    Co przegrana,
    Pojawil sie
    Nowy duch…
    Przemknal cicho korytarzem
    Komus szepnal
    Ze tu wroci
    Porozgladal sie
    Pogadal
    I na piecie sie odwrocil….
    Na salony bez pukania
    I bez wycierania nog
    Kazdy wiec sie
    Grzecznie klanial
    Moca tchnelo
    Jako Bog…
    Nie minely dwa tygodnie
    Kancelaria puszcza pare
    Obwieszczajac narodowi
    Od dzis
    Rzadzi
    Lechujarek !!!!

    Pozdrowienia z Berlina

  86. …widziane ze sredniego dystansu…

    Poszedlem za linkiem tss (2007-10-29 o godz. 22:39) – „Szloch w Radiu Maryja“. Chris Domaradzki nie rob tego, zawali Ci sie swiat tak ja mi. Tyle tylko, ze Tobie spadnie na glowe – w moim przypadku spadl obok mnie.

    Otoz…

    Po lektorze fragmentu owego artykulu o zasmarkanych i rozplakanych po upadku Polski sluchaczkach Radia Maryja, ktory to fragment, pomimo niezaprzeczalnych walorow rozrywkowych mozna jednak pominac.

    …no chyba ze..

    Jednego cytatu nie moge sobie jednak odmowic – a mianowicie: ” Niestety wielu wyborców oddało taki głos, jaką mają świadomość“.
    Nie, nie zaliczam tego do kategorii obrazania wyborcy za nieprawidlowe oddanie glosow, przez partie ktora w wyborach ulegla.
    Ta pani ma prawo, bo jest poprostu wborca jak ty i ja. Co prawda – „umarl krol, niech zyje krol” – dowodziloby pewnej dojzalosci politycznej, no ale nasza ojczyzna jest NIEZMIENIALNA i to juz od 500 lat (pol tysiaclecia brzmi jaszcze dumniej – co nie Eddie?)

    Wrocmy jednak do cytatu.
    „…SWIADOMOSC…” – to slowo kluczowe tej wypowiedzi. Yes! Yes! Yes!
    Karol Marx i jego… „…byt kszaltuje swiadomosc…”. EUREKA!!! Pedze nagi do braci K., by jak najszybcie zakomunikowac im moje odkrycie.
    To byl BYT!, Marksistowki BYT!, ktory uksztaltowal swiadomosc wyborcy. To byl BYT, panowie K. & Co, to co zgotowaliscie swojemu narodowi, a ktory ukstaltowal jego wyborcza swiadomosc! Chce sie nawet w oparciu o Nalkowska powiedzec – Kaczynscy Polakom zgotowail ten byt.

    YES! Karol Marx zyje. W zwiazku z tym domagam sie, jeszcze przed ustapieniem rzadu, przywrocenia wszystkich nazw ulic Karola Marxa.

    Uff. Odkrycia mecza.

    Ale to dopiero poczatek.

    Teraz, dopiero teraz bedzie… uwaga! – czytam dajej i oczom nie wierze.

    Prowadzacy program redymptorysta (…no chyba Rydzyk) mowi: -„ …Wygrała Platforma Obywatelska w demokratycznych wyborach i te wybory, czy nam się podobają, czy nie, są obowiązujące.“

    Nie! … zaraz!? – to PiS & Co i ojciec Rydzyk sa demokratymi??? To ja tu niesprawiedliwie zarzucam Kaczynskim, ze sa jedynie „demokratawi”?

    To znaczy, ze Radio Maryja to byl jeden wielki FAKE! To znaczy skoro Rydzyk nie tylko jest demokrata, to moze on nawet nie jest antysemita – …heee? To moze on nie tylko nie jest antysemita, to moze on nawet jest Zydem???

    To znaczy, ze on jest ….no kim? – …EUREKAAAA!!!! – Rydzyk jest po prostu Konradem Wallenrodem!!! Tyle lat, tyle lat sie kamuflowal, po to, zeby rozpieprzyc to cale g… od srodka.

    Patriota, Prawdziwy partiota!

    Chris – zyjesz jeszcze?

    W zwiazku z tym domagam sie, jeszcze przed ustapieniem rzadu, zeby czesc tych starych ulic Karola Marxa za jednym zamachem przechszcic na Ojca Redemptoryste Rydzyka – Konrada Wallenroda II.

    Uff. Odkrycia mecza.

    Ciao

  87. Na tym zdjeciu toz to zakazane mordy spod budki z piwem.

  88. Na tym zdjeciu toz to zakazane mordy spod budki z piwem. Nic dziwnego, ze w PR sam belkot!

  89. No, rece opadają. Naprawdę Ci ludzie myślą, że wyborcy nie potrafią czytać, że cierpią na zaawansowana starcza demencję, albo początki Alzheimera?
    To byłoby jedyne uzasadnienie – oprócz moralnosci Kalego – dla takich, a nie innych słow „wara od naszych ludzi!”
    To nie ma byc czystka, to ma byc zrobienie porządku i wywalenie niekompetentnych zadufanych gburów. Zastapienie ich w miarę możliwości urzednikami służby cywilnej i fachowcami – TAKŻE takimi, których kariera trwa dłużej niż III RP (o IV nie wspominam, bo mi się złosliwie kojarzy 😉 )
    Zrobić z tymi nieukami porządek, plis.

  90. A ja sie pytam „gdzie jest Prezydent???????????”
    Kto ukradł Prezydenta ????????????????????

  91. Drogi Chrisie Domaradzki,
    Ty na powaznie,czy jakies jaja sobie robisz?Moze my wszyscy nie nadazamy za lotnoscia Twojego umyslu i nie rozumiemy dowcipu?????

  92. Chris Domaradzki:

    Do zobaczenia za 4 lata.

    Obawiam się, że możesz nie dożyć. Wysoki cholesterol, wysokie ciśnienie, niebywały stres spowodowany wydażeniami w odległym Ci kraju…

  93. Lehoo:

    Tak, ale Sun-Tzu tworzył na potrzeby ludów, w których dane słowo znaczy dużo i ma wagę do czasu, gdy powiernik żyje. Żołnierz to nie ideolog.

  94. „…wydarzeniami…”

    ojojoj… Ale błąd…

    Żeby nie było mi smutno:

    Sailor, za wachadełko przepraszasz… A za chałas???

    Pozdrawiam 😉

  95. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Filson – 29.10., godz. 23:19

    Dlaczego pan Dr. Andrzej Falicz mialby zaraz chylic czola? Jak go spotka to mu reke poda – Czesiu dobra robota! A Grass? Lepszy z niego marketingowiec niz pioro. Aczkolwiek kwestia smaku. Kiedys byl brunatny dzisiaj jest czerwony. Tego typu ewolucje Dar-wio-na sa na Swiecie powszechnie znane. To takie „kolory wyjscia” dla walczacych do konca w liberalnym mundurku. Spytaj Ranickiego, Ranicki to przeszedl – on sie musi na tym znac.
    Trzymaj sie cieplo w krainie cudu gospodarczego Balcerowicza(?) Szkoda, ze najwiekszy maz stanu z nadmiaru podlosci sam zrezygnowal. Tego gagatka do kompletu bedzie brakowac w polskiej pajeczynie – proowwda?

    F.S. von/od Diasporski

  96. Dawno tu nie zaglądałem, a widzę, że nastroje nadal bojowe. A przecież po wyborach ludzie odetchnęli, zrobili się jacyś przyjemniejsi, sympatyczniejsi wobec siebie, a jedyne co psuje ten nastrój to zapiekłe jak zwykle pomruki pogrążonych w żałobie zastępów Braci Mniejszych. Te ich zachowania, te żale i pretensje do garbatego, że ma proste dzieci – trzeba mocno eksponować, żeby obrzydli ludziom do imentu. Bo jeśli ich media będą izolować, zaczną wkrótce robić za ofiary nowego reżimu i wtedy powrót PiS do władzy znów stanie się realny. A swoją drogą nie wyobrażam sobie pani Raczyńskiej na stanowisku dyrektora TVP1 czy tylko Rafała Ziemkiewicza w którymś z programów publicystycznych (nie pomnę, którym?), gdzie udaje obiektywnego dziennikarza. Koń by się uśmiał! Do miłego…

  97. @Ewald (2007-10-30 o godz. 16:46)

    …ooops wachadełko zauwazylem, ale chalasu nie uslyszalem 🙂

    Sorry, ale ja naprawde pare lat nie pisalem po Polsku.

    Ciao

  98. Postawę tych panów uważam za skomlącą.

  99. Ci dwaj ze zdjęcia spokojnie mogliby ukraść Słońce 🙂

  100. Jak wielu komentatorów jestem zwolennikiem oczyszczenia aparatu państwowego z ludzi z partyjnego nadania PiS, mianowanych według kryteriów wierności a nie kwalifikacji rzeczywistych. Nie ważne czy procedura ta będzie nazwana czystką, weryfikacją czy inaczej. Ważne jest, aby została przeprowadzona w sposób cywilizowany i według racjonalnych kryteriów zgodnych z prawem (ustawą i aktami wykonawczymi), które należy ustanowić. Trzeba korzystać z dobrych wzorów krajów, które wypracowały zasady rekrutacji personelu do służby cywilnej i ciągłej oceny jego przydatności. Nic nie przyczynia się tak do utraty kwalifikacji, motywacji i energii do działania urzędnika jak zasiedzenie na stanowisku bez ciągłej krytycznej ale życzliwej oceny jego urzędniczych poczynań. Sadzę, że wprowadzenie w służbie cywilnej QMS i QMM, dostosowanych do potrzeb polskich jest dobrym pomysłem.
    Konieczne jest przywrócenie służby cywilnej zamiast „rezerwy kadrowej”.
    Podobnie należy postąpić w telewizji publicznej i w publicznym radiu. Gdy prezes Jan Dworak przyjął do TVP Pośpieszalskiego wydawało się, że publicystyka telewizyjna upadła na samo dno. Ale potem zaczęli pojawiać się Semkowie, Karnowscy, Janke , Ziemkiewicz i Zaremba i inni aż wreszcie doczekaliśmy pani Lichockiej, katolicko-prawicowej agitatorki o metodach propagandowych aktywistki ZWM. Prywatyzacja TVP i radia publicznego nie pomoże i może przynieść rezultaty przeciwne do zamierzonych. Przykładem niech będzie POLSAT, który złamał się przed politycznymi naciskami.
    Do tego przedsięwzięcia koalicja POPSL powinna zabrać się od razu z marszu. Sadzę, że LiD udzieli poparcia. To działania powinny być prowadzone równolegle z doskonaleniem prawa gospodarczego, którego wady hamują rozwój gospodarczy i infrastrukturę. Ale czy PO będzie miała dość woli politycznej i sił intelektualnych, aby takie oczyszczenie administracji i takie nowe zasady działania służby cywilnej wprowadzić? Czy pozwoli na to jej „konserwatywne skrzydło” z Gowinem na czele już zatroskane o swych braci w ideologii z PiS?
    Zawłaszczanie służb państwowych w Polsce po transformacji ustrojowej nie wyglądało tak, jak najczęściej w dużym uproszczeniu przedstawia się, że zawłaszczali wszyscy kolejno rządzący a szczególnie SLD. Rząd Mazowieckiego nie zdążył i chyba nie miał woli obsadzania wszystkich stanowisk swoimi, za co był krytykowany mocno z prawej strony. Za rządów Suchockiej pojawiła się republika kolesiów, ale nie zdarzyła się jeszcze na dobre rozwinąć. Rządy koalicji SLD i PSL starały się unikać upartyjnienia państwa – opinii publicznej było im wolno mniej i oni z tą opinią liczyli się. Warto przypomnieć, że na stanowiskach koalicja SLD+PSL pozostawiła kilku wojewodów mianowanych przez Suchocką.
    Upartyjnienie państwa zaczęło się na dobre podczas rządów AWS i UW. To wówczas przyjęto ciche ale podstawowe kryterium przydatności – mierny ale wierny. To wtedy na stanowisku opiniodawczej komórki legislacyjnej w kancelarii premiera zastąpiono pracownika naukowego Wydziału Prawa UW działaczką SOLIDARNOŚCI, której jedynym doświadczeniem zawodowym była praktyka w kierowaniu zieleniakiem. Kompetentną Bańkowską na stanowisku Prezesa zastąpił działacz SOLIDARNOŚCI z życiorysem styropianowym, który doprowadził do takich zmian w kontrakcie z PROKOMEM, które były później przyczyną klęski przy próbie komputeryzacji tej instytucji.
    Kolejne rządy SLD i PSL a później tylko SLD, prowadziły już bardziej aktywne zawłaszczanie administracji, pod hasłem oczyszczenia jej urzędników awuesowskich. Ale wielu urzędników wepchniętych na stanowiska przez poprzedników na nich pozostało.
    Prawdziwe i nachalne upartyjnienie wprowadził PiS i doprowadził je konsekwentnie niemal do końca. Pomagały mu przy tym przyssawki zawłaszczające stanowiska w obszarach swego działania. „Odzyskano” niemal wszystko, poza sądownictwem – tylko skrócenie kadencji na to nie pozwoliło.
    Słuszne, ale niestety zupełnie nierealne, są żądania rozliczenia przez PO Miodowicza. PO tego zaniedbała i ma teraz trupa w szafie. Gdy jej pozycja zachwieje się, to ten trup może zmartwychwstać.

  101. BIEDNY KALI-po pomoc do wielkiego Ojca R

  102. To ubecja teraz znalazla zatrudnienie na forach internetu,ze tak zwalcza patriotow polskich,pamietam jak podczas strajkow w stoczni ubecja rozrzucla ulotki z zyciorysami zatroskanch profesorow losami polskiego robotnika.W tamtym czasie uwazalam,ze to klamstwo wladza chce nas postraszyc zydami ale niestety byla to prawda,nawet wierzylam w dobre intencje B.Gieremka a dzis okazyje sie ,ze Ci ludzie ktorzy walczyli po stornie demokracji sa dzis przeciw popieraja dawne uklady i wszelkiej masci cwanikow,szabrownikow wybierajac pajaca na pramiera,ktory to bedzie wykonywal ich polecenia bo sam to nie posiada ani wiedzy ani wyksztalcenia(mgr od histeri zbiorowej GW i tyg.Polityka ).

  103. Do Rozy:
    No i w koncu wydusiłas to z siebie. Kontynuujesz propagandę PRL-owską, podobnie jak PiS kontynuował tamten styl sprawowania władzy, a nawet pryncypia w postaci nagonki antyniemieckiej oraz walki z „cwaniakami” i „odnoszącymi nieuzasadnione korzysci”

  104. Feliks Stychowski, (30.X, godz.18:40)

    Proowwda, proowwda. Ale innym mąż stanu: Cimoszewicz – dostał się do Sejmu. Jedyny komitet wyborczy, który wprowadził wszystkich (100%) wystawianych kandydatów 😉

    A Czesiowi Miłoszowi to Falicz raczej już ręki nie poda… Nawet Falicz!

    pozdrawiam.

  105. „Ci dwaj ze zdjęcia spokojnie mogliby ukraść Słońce :)”

    księżyc ukradli już inni panowie 🙂

  106. Oj, ja naiwny, naiwny, naiwny…. Mam takie idealistyczne marzenie, że PO rozpocznie czasy konstruktywnego dialogu ponadpartyjnego dla dobra kraju. Że zasypane zostaną okopy i szańce wyborcze, panowie liderzy podadzą sobie ręce i powiedzą: „OK, a teraz do pracy…”. Mało to prawdopodobne, ale jakaś iskierka nadziei tli się we mnie. Druga nadzieja wiąże się z tymi partyjnymi kundelkami z Rz i TVP. To my, czytelnicy, powinniśmy ich napiętnować, jeśli nie odpowiada nam styl ich pracy dziennikarskiej. Etyka tego zawodu legła w gruzach już jakiś czas temu, i nie widać, aby następne gwiazdki dziennikarstwa lub zarządy tych firm podejmowały działania mające na celu przywrócenie do łask rzetelności dziennikarskiej. To chyba znak czasów, skończyły się bezstronne media, teraz media to narzędzie. Kwestią pozostaje tylko, na ile zarządy tych firm pozwolą narzucić sobie styl dziennikarstwa uprawianego w ich folwarku. Kto będzie chciał zachować odrobinę zwykłej przyzwoitości i obiektywizmu, a kto bez zastanowienia rzuci się ramiona władzy żądającej lojalności? Sam już nie wiem, czy należy oburzać się tą karuzelą stołków, jaka miała (i będzie miała) miejsce w TVP i Rz. W przypadku Rz, mógłbym poradzić zmianę jedynie zarządu. A sługusów poprzedniej władzy, piszących na zamówienie sztabowców, zostawiłbym na ich miejscach. Oczywiście po podpisaniu deklaracji bezstronności politycznej – jeśli to jest możliwe w przypadku dziennikarzy opisujących naszą rzeczywistość polityczną. Wiadomo, że przez kilka następnych lat będą oni naznaczeni piętnem tego czego się dopuscili, czytelnicy dobrze zapamiętają, jaką dewaluację Rz spowodowali.

  107. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Filson – 31.10., godz 9:32

    Dr. A. Falicz to tworcza kultura – jak przyjdzie odpowiedni czas to sie spotkaja – reke gratulujac poda. Ide o zaklad. A puki co zyczmy Czesiowi spokoju ktorego mu tak na obczyznie chlernie brakowalo. On jest wsrod nas Ty go tylko nie doszczegasz.

    F.S. von/od Diasporski

  108. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Filson – dostrzegasz? +/- 30 lat emigracji robi swoje – prooowda?

    F.S. vin/od Diasporski

  109. właśnie po to głosowałem na PO by pozbyła się wszystkiego co jest związane z PISem i co ta formacja po sobie zostawiała! Przede wszystkim ludzi z ciepłych posadek powinni się pozbyć. Jeśli tego nie zrobią to wtedy stracą moje poparcie. Nie tylko ja tak uważam [tak myślę] ludzie poszli na wybory by skończyć z tymi panami. By odsunąć sitwę PISu od koryta.

    Wiem że PO wstawi swoich ale myślę, że nie będą się zasłaniać hasłami walki o moralność. Niech powiedzą wsadzamy swoich tak po prostu. Ja to rozumiem. Do tej pory tak było i tak będzie. Niech przynajmniej się do tego przyznają, powidzą wprost. Staną się wiarygodni.

    Najlepiej by było gdyby więcej takich roszad nie było no ale póki co mamy Polskę a nie Irlandię 2

  110. doskonale rozumiem sympatie i antypatie .chcialbym zeby politycymsleli kategoriami Polska i polacy a nie PIS czyPO. jesli takie przestawienie mentalne jest mozliwe to jest nadzieja ,jesli nie to zawsze mozna wyjechac do Irlandii.Pozdrawiam.

  111. Pingback: roman sit ups

css.php