Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

12.12.2008
piątek

Małolaty z PiS

12 grudnia 2008, piątek,

Po męczeństwie rysowników (patrz poprzedni post), czas na męczeństwo dziennikarzy. Katusze, jakie cierpi Hanna Lis w Telewizji Polskiej, przypominają męczarnie pracowników TVP w czasach Macieja Szczepańskiego (ulubiony prezes Gierka), Dworaka, Kwiatkowskiego, Wildsteina, Urbańskiego, a wkrótce podobno Siwka albo Czabańskiego. Zawsze to samo pytanie: Jak zachować cnotę i pracować w telewizji publicznej, aktualnie w wersji TV PiS? Albo w Polskim Radiu pp. Czabańskiego i Targalskiego, z felietonistą Michalkiewiczem włącznie. Hanna i Tomasz Lis przechodząc do TVP mieli płonne chyba nadzieje , że uda im się robić TVP z ludzką twarzą. Że można zmienić TVP „od wewnątrz”. Zastąpić tych, którzy zostali wyrzuceni, kiedy usuwano do strażnika włącznie. Teraz te złudzenia zostały chyba rozwiane. Albo rezygnuje się z poglądów i jest się prezenterką, albo ma się poglądy i jest się dziennikarką. Jak Anita Gargas i Dorota Kania.

Trwa zacięta walka o media publiczne. „Są naciski, żeby mnie odwołać” – alarmuje Krzysztof Czabański w „Rzeczpospolitej”. „Dziennik” z wielką aprobatą pisze o radiu Czabańskiego. Krytyczna często „Rzepa” nie szczędzi pochwał dla Radiowej Trójki Krzysztofa Skowrońskiego. Dziennikarz ten, kiedyś wyważony i zrównoważony politycznie, kilka lat temu ostro skręcił w prawo i to był zapewne jeden z powodów mianowania go na szefa Trójki. Okazuje się, że „po latach zapaści” program „odzyskał formę”. „Sposób Skowrońskiego na publiczne radio był prosty”. „W burzliwych politycznie czasach stacja znalazła równowagę. Podchodzi do wydarzeń z dystansem” – pisze „Rz”, aczkolwiek pomija opinie tych, którzy nie są entuzjastami umiaru w wydaniu Michała Karnowskiego.

Walka trwa nie tylko o media publiczne, ale i o media w ogóle. Niedawno słuchałem porannej dyskusji w Radiu TOK. Gospodarzem, jak co tydzień, był Igor Janke z „Rz.”, a jednym z gości – jak zwykle we wtorki – Marek Magierowski z tejże „Rz”. Było to chyba nazajutrz po tzw. incydencie cypryjskim, to jest oskarżeniu dwóch posłów PiS o rozbicie po pijanemu dwóch wózków typu Melex w hotelu na Cyprze. Igor Janke załamywał ręce nad tabloidyzacją mediów, był wzburzony tym, jak krwiożercze media pastwią się na dwoma posłami, jak eksponują tę wiadomość, jak żerują na incydencie, jak go wyolbrzymiają.

Jeżeli uznamy, że Radio TOK FM jest miarodajne i opiniotwórcze, to była to wyraźna próba zbagatelizowania i wyciszenia incydentu. Faktycznie, incydent został zepchnięty na margines przez inne wybryki, zwłaszcza prezesa Kaczyńskiego. Biorąc pod uwagę, że jeden z uczestników rzekomego incydentu na Cyprze (rzekomego, ponieważ PiS ma nadzieję, że jest to tylko próba wyłudzenia odszkodowania od Bogu ducha winnych posłów), był do niedawna wiceministrem Spraw Zagranicznych w rządzie premiera J. K., to sprawa była dla mediów smakowita, a dla PiS – wstydliwa. Igor Janke starał się sprawę zbagatelizować i nie dziwię się.

Słuchanie radia jest, niestety, toksyczne, i coraz częściej przełączam radio na kanały muzyczne. Niedawno słuchałem wypowiedzi posłów PiS o wybryku Jarosława Kaczyńskiego, który twierdził, jakoby Niesiołowski „sypał”, gorzej niż 13-letnie dziewczynki w obliczu gestapo. Poseł Poncyliusz i poseł Adam Hofman, obaj jak z nut recytowali, że „są za młodzi” (!!) żeby sądzić, , że nie było ich wtedy na świecie, albo mieli kilka latek, więc oni nie będą się wypowiadać, niech to wyjaśni IPN (!) – mówił Hofman. Biedne małolaty z PiS nie chcą wnikać w dawne spory, nie chcą się mieszać w spory dorosłych, w jakieś polemiki z epoki paleolitu. To, że Wałęsa był „Bolkiem”, a Kaczyńscy aktywnymi członkami opozycji w latach 70. – to pamiętają świetnie, to, że Geremek i Kołakowski byli w PZPR, to wie każde dziecko w piaskownicy PiS, ale kim był Niesiołowski, tego biedactwa nie wiedzą. To musi im dopiero wytłumaczyć IPN, najlepiej pp Gontarczyk albo Żaryn. Wtedy już będą wiedzieli.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 113

Dodaj komentarz »
  1. Radio TOK FM

    Moja mama bardzo lubi radio TOK FM.

    P.S.
    Czy nastepny wpis pana Daniela Passenta bedzie o meczarniach na blogu?

    Slawomirski

  2. Prezenterka ma wyglad.
    Dziennikarka ma poglad.

    Slawomirski

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Szanowny Panie Redaktorze,
    rzeczywiście moja, kiedyś ukochana, Trójka stała się nie do słuchania. Na szczęście muzycznie się jeszcze trzymają…
    A incydent „cypryjski” jakoś przeszedł bez większego echa w mediach. Choć wczoraj przeczytalem gdzieś wypowiedź posła Karskiego, że cała sprawa wywołana została przez Rosjan! Co ci ludzie mają za problem z Rosją? Czemu to ma służyc? Bo moim zdaniem na pewno nie interesom naszego Pańtwa.
    Czy zachowanie i wypowiedzi prezydenta, byłego premiera i całej zgrai posłów PiS naprawdę podobają się co trzeciemu Polakowi i Polce? Zgroza…

  5. tak, ‚zamłodość” jest coraz wygodniejszym argumentem zwalniającym z posiadania opinii na TRUDNE TEMATY… . Zresztą, myslę, posłowie PiS dostali takie wytyczne, bo to piarowa norma, zwalniająca z myslenia. Własne zdanie, o czym przekonał sie Dorn, prowadzi na manowce polityki, a nie do tego spieszą się MŁODZI

  6. Polskie media (tzw. media polskojezyczne 🙂 sa podzielone tak samo jak polskie spoleczenstwo (tzw. spolecznestwo polskojezyczne :). To w sumie chyba sytuacja normalna. Przyklad dwoch europoslow PiS, ktorzy po pijaku rozrabiaja, a potem nic z tego nie pamiataja jest dowodem, ze kazda drobnostka bedzie w Polsce interpretowana po linii partyjnej. Jakis czas temu we Francji jakas tam TV czy radio nagrala posla Davedjana, ktory mowil do kolegow, ze poslanka z innej partii to k…a. Wzburzenie w mediach bylo ogromne, ale jakos nie pamiatam aby znalezli sie smialkowie z rzadzacej partii prezydenckiej, ktorzy broniliby Davedjana. Po prostu nie mowili nic. Minelo kilka miesiecy i Davedjan wchodzi do rzadu Francji jakby nigdy nic. I tylko „Canard enchainé” przypomina swoim czytelnikom, ze nowy minister to ten pan, ktory nazywa poslanke z UDF k…a. 🙂

  7. Po Listopadowej przerwie w odbiorze polskich mediow od kilku dni staram sie odbierać radio i TV . Jakie skutki ?. Wczoraj TVP1 -dziennik o19.30 .Kraśko w ręku trzyma duzy plik papieru – mówi prosto z CIA -pilot w robocie ,po kilku minutach druga próba – dr Żaryn -Popiepłuszko i agenci -pilot w robocie ,po kilku minutach – Kraśko i nieśmiertelny już problem Samolotu + Lech Kaczyński w Brukseli – żegnam publiczno telewizjo- komentarze, brak INFO.
    Wcześniej, w ciągu dnia stacje radiowe ,dziennikarze przekazują swobodne i żartobliwe wypowiedzi na różniste tematy ,jak zwykle przekonani, że ich dywagacje mogą być interesujące ,ważne ,lub co gorsza może oni sądzą , że są żródłem obiektywnej informacji ?
    Wieczorem w Super Stacji niespodzianka in plus .
    Pani Janina Paradowska gościła M.Strzembosza ,R.Kwiatkowskiego i Jędrzejewskiego (?) dyskutowano o projektach nowych regulacji prawa o mediach, a po przerwie Andrzej Olechowski o Europejskiej polityce ,o Unii ,o Traktacie Lizbońskim o polskich sprawach .Okazuje się ,że można poważnie traktować widza a duża przerwa czasowa na blogu J.Paradowskiej okazuje się usprawiedliwiona ,tym bardziej iż dochodzi jej głos z radia TOKFM w piątkowy poranek .
    TVN24 z Rymanowskim .Pochanke,Marciniakiem ,Jędrzejowską ,Tadlą nie nadaje się do odbioru .
    Moim radiem w ciągu dnia jest radio niemieckie których stacje są dobrze słyszane w Szczecinie .Ucieczkę od mediów polskich traktuje jako ochronę przed odbiorem bzdur ,kłamstw ,totalnego lekceważnia słuchacza .Czyżby polscy, zwykle młodzi dziennikarze nie wiedzieli ,iż mamy rok 2008 i od wielu lat możemy odbierać świat z szerokiej palety .
    ps.
    Pan Daniel tytułuje wpis Malolaty z PiS .
    Po wielu latach w drodze do domu odwiedziłem dobrego znajomego znad Dunajca ,gdzie na górkach dojrzewają śliwki -surowiec na Łącką śliwowicą .Okazało się ,że na Seniorskie lata jest członkiem PiS ,zachwycony posłem Mularczykiem ,”Naszym Dziennikiem „,jest członkiem chóru kościelnego a jego synowie od czasów AWS zarabiają na życie w okolicach Heildelbergu ( bezrobocie nad Dunajcem jako przyczyna, a nie AWS ). On dziś ,Pisowiec z krwi i kości ,zaciskając pięść mówił mi w finale 2 godzinnej rozmowy „po drodze” bez łyka śliwowicy „ZABIĆ TUSKA ,ZABIĆ TUSKA „.Wyjechałem, trudno zrozumieć jak Bronek na seniorskie lata mógł jako praktykujący katolik stać się takim wrogiem innego człowieka ?!Może po prostu poznałem pełnokrwistego Pisowca !

  8. Panie Passent, najwyraźniej w ogóle nie słucha Pan „Trójki”, ale na jej temat próbuje sie wypowiadać. A dobrze jest wiedzieć o czym się pisze. Albo, co również mżliwe w Pana przypadku, nawet może i zdarzyło się Panu słuchać, ale w życiu Pan prawdy na jej temat nie napisze, bo już z takiej to pseudodziennikarskiej szkoły Pan pochodzi. Co innego gdyby szefem Trójki był jakiś Pana (post)komunistyczny kumpel. O, to co innego… Otóż, czy to się Panu podoba czy nie, jest to w tej chwili – po wyjściu z zapaści jaką zafundowali tej stacji za rządów postkomunistów tego typu funkcjonariusze jak niejaki Witold Laskowski – znakomite radio. Najwyraźnej nie zna Pan takich audycji jak „Akademia rozrywki”, „Trzy kwadranse jazzu”, „Trójkowo – filmowo”, „Trójka przekracza granice”, „Scena tetralna trójki”, „Powtórka z rozrywki”, czy też akcji organizowanych przez Trójkę, jak „Wakacje na dwóch kółkach” czy „Idą swięta” i wiele, wiele innych. Proszę więc sobie gęby p. Skowrońskim nie wycierać, bo w przeciwieństwie do Pana – zasługującego raczej na miano politruka, a nie dziennikarza – Krzysztof Skowroński to bardzo rzetelny radiowiec i świetny szef coraz lepszej „Trójki”. No cóż, reprezentuje Pan specyficzną gomułkowską szkołę dzienikarską – jeżeli prawda nie jest zgodna z Pana sposobem myślenia, tym gorzej dla prawdy. Homo sovieticus głęboko w Panu siedzi, oj głęboko.

  9. A Pan Panie Passent to rezygnuje z pogladow i chce byc prezenterka !
    / ????/

    „Koziolki matolki ” ksiazeczki wam sie pomylily te z IPN i te
    co kiedys byly w serii „Poczytaj mi mamo”.
    Dam Panu rade jak zachowac cnote nie tylko w mediach ,
    ale tak ogolnie ,jak sw.Kinga ? / ? /
    Sw.Kinga slubowala cnote ! ,polegalo to na tym ,ze do konca zycia
    sie nie myla.
    Zadne perfumy i mydlo ; murowane nikt nie podejdzie, i na
    wodzie czlowiek oszczedzi !
    Panie Passent ja tez nie wiem co robil Niesiolowski w tamtych
    czasach ,/ja tez matol !/ a swoja droga ,ten Ruch to jak ZUCH.
    To to znam,pierwsza oznaka sprawnosciowa ,/bo to takie wtedy byly/
    podpalenie muzeum Lenina .
    Sama bym na to nie wpadla !
    Biedne polskie dzieci !
    …13 lat i na gestapo ,20 i walka z Leninem ….
    I co sie z tego wszystkiego porobilo ….?
    A Pan to kupil ten nowy fotel ?, chociaz w Ikei !!
    Jak Pana czytam ,nie wiem dlaczego przypomina mi sie ten
    wierszyk….
    Niedaleko Damaszku siedzial diabel na daszku
    w kapeluszu czerwonym z pioreczkami upszczonym….
    /dalej nie pamietam /
    ——————————
    U was to naprawde dziwnie !!!!! ,kosciol mowi ,ze trzeba sie
    „rozmnazac ” , a oni chca zachowadz cnote ?
    I w ta i w tamta strone nie mozna …..
    … ja tez sie czuje ,jak nie z tego ,ani tamtego
    swiata , a teraz pewnie mnie nie ma ?..
    Tak ,tak pewnie musze sobie wybudowac piaskownice
    w ogrodku ,zebym nareszcie do diabla pojela o co chodzi
    w tej polskiej polityce… /albo konsultacje w przeszkolu !/

    SALUTE

  10. A może popełni Pan tekst: „Geriatrycy z SLD/PZPR/KPZR”? Na tym w końcu się Pan zna najlepiej.

  11. @Andrzej; 2008-12-12 o godz. 08:54
    Pomijając inwektywy wobec Gospodarza wymienia Pan audycje Trójki nie mające z polityką i informacjami nic wspólnego. Proszę wymienić jedną audycję polityczną, która nie trąci PiS-owym spojrzeniem na świat. Ja od długich miesięcy takiej nie znalazłem. Za to słuchałem wielu wywiadów prowadzonych przez samego pana Skowrońskiego – i rzetelnością dziennikarska i obiektywizmem nazwać tego na pewno się nie da.

  12. Do: Andrzeja, 8:54

    Drogi Panie, chyba Pan trochę przesadził.
    Pan Passent zapewne nie potrzebuje mojej adwokatury, ale trudno się z nim nie zgodzić w kwestii bezczelności posłów PiS oraz przejawów toksyczności radia i tv pod rządami tej opcji, poglądowo mi obojętnej.
    Audycje w „Trójce”, które pan wymienia były na antenie już w latach siedemdziesiątych, a teksty, które wówczas powstały (również autorstwa D.P) są obecnie samograjami. Pamiętam również Jana Webera i wczesnego Piotra Kaczkowskiego, i zaręczam, że nie ma to nic wspólnego gomułkowszczyzną.
    Obecnie słucham najczęściej BBC-2, i może nie znam wszystkich lapsusów, palących wiadomości i poselskich wypowiedzi w PR, ale przynajmniej wiem, jak powinno wyglądać publiczne radio.
    Pozdrawiam.

  13. Zaraz po wojnie często słuchałem audycji/nie pamiętam czy to był Londyn czy Wolna Europa :-(/gdzie bohaterem był prof.Penduszko.
    Do tej pory pamiętam część wierszyka z w/w:

    „mały Franio-ale draka
    wsadził Cioci w dekolt raka”

    Pozdrowienia 🙂

  14. No cóż, odezwała się „druga Polska” (Andrzej, XYZ, POLONIA-SAWA). Ta ostatnia z pompatycznym nickiem, ortografii uczyła się chyba na pismach wybranych Rydzyka.
    Takich „Bronków”, jak we wpisie „Waldemara”, jest, niestety, jeszcze ok. 27%. Teraz odważni i jacy patriotyczni! Dawniej z taką samą gorliwością neoficką, zabierali głos na zebraniach OOP PZPR!
    Niestety ich wódz J.Malutki, tak namieszał w ich głowach. Dodając do tego indoktrynację Rydzyka i mamy wzór „Polaka Patryjoty”Pozdrawiam.

  15. Podobnie jak Szanowny Gospodarz coraz częściej przełączam radio na RMF Classic (w połowie między dawniej lubianymi TOK FM i Trójką:), ale mam wrażenie, że problem nie dotyczy wyłącznie jednej strony sceny politycznej.
    Wspomniany przez Pana T.Lis organizuje swoje programy w/g formuły: wybrać temat budzący emocje i zaprosić do studia osoby bez zbytnich skłonności do dialogu i o skrajnych poglądach. Ta formuła zapewnia malownicze igrzyska dla gawiedzi w stylu „Jerry Springer show” ale niestety nie pozwala niczego zrozumieć ani dowiedzieć się o świecie.

  16. Kochane dziecko XYZ !
    Obecnie na tym swiecie wiadomo ,ze poruszamy sie wszyscy nie
    w przestrzeni 3-wymiarowej XYZ ,lecz 4-wymiarowej XYZ i czas.
    Nalezy to wziac pod uwage przy wszyskich sprawach zwiazanych
    ze stawianiem tez.
    Albo pojdziemy droga Einsteina ,albo droga koscielna to znaczy
    „aby slowo stalo sie cialem „.
    To znaczy wtlumaczeniu z Eisteina na koscielne ,aby energia ktora
    wlozyl Pan P. zaowocowala w czynach .
    Jak powiedzial poeta /P.P./
    znaczy to tylko :
    „pojdz dziecko ja sie uczyc kaze ”
    Tak,tak poruszajac sie w jednym czasie /t=costanz/ mozemy wszyscy
    myslec tylko o wymiarach XYZ .
    Mam nadzieje ,ze to zrozumiales !
    /godziny przyjec mam w piatek godz.14-15/
    SALUTE

  17. Panie Passent – ręce precz od Trójki!
    Panu Skowrońskiemu do pięt pan nie dorasta. W skrócie dlatego, że to porządny człowiek, kulturalny, erudyta, a pan to zwłykły polituk. Boli pana, że nie może się w radiu, dla porządnych ludzi, pokazać i stąd pana krytyczna opinia.

  18. Ależ martwi DP, że młodych ludzi których polityka naprawdę obchodzi dziennikarzy, blogerów, biznesmenów czy nawet górali z gór, nie znajduje w PO czy PSL. Nie znajduje w SLD SDPL czy Lewicy…( w tych partyjkach tylko stanowiska i kasa się liczy) Wszyscy jakoś sympatyzują z nurtem odnowy tego kraju czyli PiS pomimo „elitom” niezlustrowanym i zasiedziałym po uczelniach i redakcjach. Takimi samymi pseudoelitami jest małżeństwo Lis czyli specjaliści od rozpychania się w telewizjach i negocjowania najwyższych kontraktów za nic. Lis jest pusty, a Lisowa…takich to ludzi DP wyżej ceni od skromnego i rzetelnego Skowrońskiego…Śmiechu warte, szkoda gadać i good afternoon…

  19. DO………..

    Zaluje, ze autor nie chce pamietac lub nie wie, ze media (jakiekolwiek) jako takie nie maja wladzy, te maja natomiast; sluchaczki i sluchacze, ogladajace i ogladajacy TV, czytajace i czytajacy media drukowane. Dlatego pisanie o tychze mediach w tenorze spiskowej teorii lub uzywajac jezyka wojskowego nie ma zupelnie ssensu. Wystarczy uswiadomic sobie i odbiorcow o wplywie odbiorcow na media. Obecnie sprawia sie wrazenie, ze to media wplywaja na odbiorcow; kto ma media, ten ma wladze. Jak to wychodzi, kazdy widzi, slucha i czyta.
    Z powazaniem.
    MA

  20. Cóż. Od co najmniej 3 lat czuję się totalnie zlekceważony przez publiczną RTV, TVN24, TVN. Dominuje bezguście, gwiazdy na lodzie i pod lodem, gwiazdy śpiewające, fabryka gwiazd, big brother, twierdza jakaś tam (fonetycznie buajard) z udziałem polskich „gwiazd” – 20 lat po pierwszej zajmującej emisji.
    Z drugiej jednak strony sięgam codziennie po książki zamiast oglądactwa i słuchactwa byle czego. Odmiana na stare lata frapująca. Zawdzięczam ją – o dziwo – nachalnej propisowskiej propagandzie i tabloidyzacji mediów. Ostatnio wróciłem do Konfucjusza i Platona – chyba mimowolnie pod wpływem dalajlamy, który o ważkich sprawach mówi niezwykle prostym językiem.

  21. Dla Lizaka i wszystkich do dyskusji wpis Kłopotowskiego o kryzusie kredytowania, a właściwie Kawalca, który o tym mówi:

    http://klopotowski.salon24.pl/#skipAdnews

  22. bug7, 9:53: A co z rzetelnością dziennikarską i z obiektywizmem ma „twórczość” dziennikarska Daniela Passenta? Nie podoba ci się Trójka, to włącz sobie Zetkę albo poczytaj Trybunkę, ale zabierz swoje brudne łapki od porządnego człowieka, jakim jest Krzysztof Skowroński. Może po prostu masz trudności ze zrozumieniem tego co słuchasz? Passent próbuje przyczepić Skowrońskiemu łatkę i po po prostu uwierzyleś w to zamiast troszkę pomyśleć samodzielnie. Spróbuj. Może się uda?

  23. @bug7
    Wyręczę Pana Andrzeja – proszę bardzo – rozmowy z porannej Zd3 – w okolicy godziny 8.15 (w piątek 7.15) gdzie zapraszani są dziennikarze różnych opcji. (dziś był P.Zaremba i J.Rolicki). We wtorki stałymi komentatorami są P.Semka i D.Wielowiejska. Pary w inne dni też są tak dobrane by prezentowały różne opcje i spojrzenie na świat.
    Natomiast w sobotę są dwie audycje Pani Beaty Michniewiczs o 9-tej gośćmi są: Jarosław Gowin-PO, Jarosław Kalinowski-PSL, Jerzy Wenderlich -SLD i Piotr Kownacki. Po 10-tej: Stanisław Janecki, Sławomir Sierakowski, Marek Zając i Piotr Zaremba.

  24. Czytajac te wszystkie bardzo uprzejme jak to zwykle komentarze , mysle ,ze trzeba sie ratowac skrzypactwem i fortepianstwem z plyt popijac shigree a gebe wycierac co najwyzej Shubertem albo Haydnem. Ewentualnie zarykowac pr II PR

  25. Zaryzykowac mialo byc, przepraszam.Wzrok chyba juz nie ten, ale to nie od shigree .

  26. Po „męczeństwie dziennikarzy” czas na tekst o męczeństwie radiosłuchaczy i telewidzów. Co prawda, w przeciwieństwie do dziennikarzy, którzy swoim męczeństwem zarabiają na chlebuś, radiosłuchacze i telewidzowie, nie słuchając i nie oglądając, nie dość, że nie tracą dochodów, to mogą poczynić spore oszczędności. Na rachunkach za energię mianowicie. I w dodatku – nie słuchając i nie oglądając – demonstrują postawy proekologiczne: mniej zużywanej energii, to mniejsza emisja dwutlenku węgla przy produkcji energii powstającego. 😉
    Pozdrawiam, T.

  27. Wow! Ilu tu obrońców nowej linii radiowej trójki. Ja słuchałem 3 od dziecka do mniej więcej przełomu 2005/6. Potem już się nie dało.

  28. @Jacek52; 2008-12-12 o godz. 11:56
    komentarz na poziomie!
    Z samodzielnym myśleniem nie miewam problemów. Tak jak z rozumienia usłyszanych słów.
    A o panu Skowrońskim zdania nie zmienię. Może on i porządny człowiek (nie znam – nie wiem), ale przykładem obiektywizmu dziennikarskiego na pewno nie jest.

  29. bug7, 14:32: W takim razie podejdźmy od strony pozytywnej. Gdybyś był tak łaskaw i wskazał przykłady dziennikarzy, Twoim zdaniem, obiektywnych. Na pewno mnie czymś (a właściwie kimś 🙂 zaskoczysz.

  30. a ja sie pytam, co na to Lizak? czy tez cos wymeczy?

  31. Mądry „Stary Polak z PRL” 10.53. Podzielam w całej rozciągłości. Właśnie co ukazały się nowe, piekne wydania Konfucjusza i Platona za jedyne 9.90 zł. To dobry kierunek ucieczki od degeneracji i upodlenia życia w dzisiejszej, jak mówią „wolnej Polsce”. Wolnej od rozumu, kultury i czystej przyzwoitości. Ogromnym szczęściem oprócz porzucenia papierosów jest ucieczka od także wolnych, a jakże, mediów, narzędzi kłamstwa, obłudy, kundlizmu i kościelnego prania mózgów. Oprócz filozofii radzę ewakuować sie do muzyki, w tym celu polacam wspaniałą francuską TV MEZZO. Pozdrawiam.

  32. Szanowni Państwo zdają się niczego nie rozumieć. Tytuł dzisiejszy na tle szacownego konterfektu Pana Redaktora wiele wyjaśnia, a aluzyjna treść wpisu Gospodarza nie budzi wątpliwości. Nada aljuzju paniat!

    Proszę i proszę, wołam i wołam od kilku już kolejnych wpisów o wysyłanie zbiorowych listów do TVP i PR z gorącym poparciem dla Pana Daniela Passenta i nawet linki podrzucałem gotowe, a tu, dosłownie, jak grochem o ścianę. Czy ja na puszczy jestem, czy w ‚en passant’, u czorta..?

    Dochodzą mnie słuchy z TVP i PR, że moje apele są bezproduktywne. Cóz zatem? Sam mam tylko słać supliki i rodzinę, tudzież znajomych, zatrudniać w tej palącej sprawie. A do diaska! Wstydźcie się!

    Smarujecie tu słodkie dusery Gospodarzowi, ale nikomu nie chce się w ważnej sprawie zasuplikować i wesprzeć Jego wysiłki, razem z Państwem Lisami, o zmianę oblicza (przepraszam za słowo) publicznych publikatorów – propagatorów.

    Wzywam Was z ziemi polskiej i obcej! Przedstawicieli gminu i Arystokracji!
    Lepcie kulki śnieżne i wkładajcie w nie liściki z suporcikiem dla DP. Wykrzyczcie w nich swoje niezadowolenie z obecnej polityki programowo – personalnej TVP i PR. Piszcie, że tak źle to jeszcze nie było jak świat światem! Wskażcie w nich, kto daje rękojmię niezależności poglądów dziennikarskich, politycznych i etycznych i kto – Waszym zdaniem – przywrócić jedynie może ludzkie oblicze TVP/PR!

    Walcie tymi kulami w podane skrzynki pocztowe! Wszystkie ręce na pokład i do dzieła! Chyżej!!!

    mailto:sluchacze@polskieradio.pl
    mailto:widzowie@tvp.pl

  33. Przepraszam za ortografie ale po 25 latach , nie uzywania jezyka
    zapomnialam /niestety nie wszystko/……….
    (Jedno osiagnelam nie klna /przynajmniej na razie/..)
    Salute

  34. Podzielam opinię pana Passenta w sprawie Trójki, oczywiście w zakresie audycji politycznych.

  35. Prof. Penduszko – Wolna Europa lub Londyn ???
    Chyba jednak nie , a jeżeli – to jako retransmisje – tylko skąd mieliby taśmy z nagraniami ?
    Ja pamiętam prof. Penduszkę z radiowej audycji „Teatrzyku „Eterek”” z przełomu lat 40 -tych i 50 -tych, z Polskiego Radia, w którym to Teatrzyku występowała również niejaka pani Eufemia ( Irena Kwiatkowska ?) i „eksplozyjny” Mundzio, który zawsze sprowadzał jakąś katastrofę, a Mundziem był chyba Tadeusz Fijewski. Inne postaci czas w pamięci zatarł.
    Autorami Teatrzyku byli początkowo … a jakże: Jerzy Wasowski i Jeremi Przybora, a później tylko pan Jeremi.

  36. owal40 pisze:
    2008-12-12 o godz. 10:03

    Zaraz po wojnie często słuchałem audycji/nie pamiętam czy to był Londyn czy Wolna Europa :-(/gdzie bohaterem był prof.Penduszko.
    #
    Owalu! Słuchałeś Polskiego Radia! To był „Teatrzyk Eterek”. Autor tekstów Jeremi Przybora! Oprócz prof. Pęduszki zapamiętałam wdowę Eufemię, a także niesfornego Mundzia.
    Polskie Radio w czasach straszliwego zniewolenia miało całkiem niezłe programy! Nie tylko Wandę Odolską, choć i ją też 🙁

  37. No i przygrywała Orkiestra Mandolonistów pod dyrekcją Edwarda Ciukrzy! 😆

  38. Mandolinistów – oczywista oczywistość 😳

  39. Pan Skowronski ,to dla mnie ,Ojciec Dyrektor Trojki! Za czasow jego niemilosciwego panowania ,padla na kolana i taka wielce meczensko-ojczyzniana sie stala. Zawsze ,nawet za czasow zamierzchlych (slucham od 25-tu lat,wiec jakies wyobrazenie mam),udawalo jej sie byc ponad…I to,moim zdaniem,byla jakas Wartosc. Obecnie czuc ja prawicowoscia…i wlasnie czasami wystarczy posluchac tzw. wywiadow przeprowadzanych przez Ojca Dyrektora,aby majac watpliwosci ,juz ich nie miec.Takie niby z troska,ale i tak wiadomo ,co Ojciec Dyrektor chce uslyszec,a nie to,co ewentualnie osoba zaproszona ma do powiedzenia.Mam jakies takie wrazenie,ze dzisiaj na blogu pojawilo sie kilka osob,ktore wyzwal Gospodarz do tablicy piszac takze oTrojce.Grudniowo jest,wiec dziekujemy nowalijkom.Pozostanmy przy tym,co pora roku nam oferuje.
    Jesli juz nie sezonowosc ,to jednak, „milosc” i slowa uznania nowalijek dla Ojca Dyrektora jakas taka intensywna i od razu na sztandary. Rodzina jakas?
    Pozdrawiam.

  40. Jasny Gwincie!
    Dzięki za wskazanie źródła dobrej muzyki. Ostatnio, siedząc na Mazurach, odkryłem niesamowity wpływ muzyki Szopena na postrzeganie piękna krajobrazu. Pozdrawiam.

  41. Ja też przyłączam się do odbiorców Trójki w obecnej formie. I to mimo że nie cierpię PiS i np. obecnej „Rzepy”. Uważam że w Trójce prezentuje się wyważone opinie, wystarczy przypomnieć jak paru politykom PiSu puszczały nerwy (Bielan do dziennikarki: „źle się z Panią rozmawia, bo reprezentuje Pani określone poglądy”). Nie cierpię PiSu i uważam że to partia szkodliwa, ale każdy powinien mieć prawo do przedstawienia swojego zdania w publicznym medium.

    Słucham też Tok FM, ale nie oszukujmy się, to radio ma wyraźną linię (zgodną z moimi poglądami) i sami dziennikarze nie ukrywają swoich preferencji.

    Tak więc jestem przekonany, że Trójka wygląda tak jak powinno wyglądać prawdziwe medium publiczne. I to nie ze względu na publicystykę, ale przede wszystkich za programy prawdziwie misyjne, o których już wspomniano w komentarzach wyżej.

    Aha, żeby już przekonać największych przeciwników obecnego PRIII, przypominam że kilka tygodni temu, przez cały czas trwania sztandarowego programu tj. „Zapraszamy do Trójki” wałkowano temat wyścigu posła Kurskiego z Gdańska do Warszawy. Czy byłoby to możliwe w programie I polskiego radia lub telewizji? Sam sobie odpowiem – nie.

  42. Przepraszam Panie Passent ,
    prawie mnie posadzona o kontakt z Rydzykiem ,a ja sie nawet
    wujka Zyda sie dorobilam ,wiec pochodzenie nie ma dla
    znaczenia ,a Pan tam miesza i miesza .
    O ho,ho ,ho chyba przerznelam kawal ,zdarza sie,
    przepraszam.
    Salute

  43. Nie stucham zadnych wywiadow wujka dyrektora ,tylko chcialam zrobic mala farse albo satyre z polityki polskiej bo po prostu nie rozumie
    dlaczego Polacy tak okropnie sie pomiedzy soba kloca .
    A poza tym znam ten wierszyk jeszcze ze szkoly ,
    ————————————-
    Myslalam bardzo pozytywnie
    o Panu Passencie i zrobilam zwykle fo pa !
    No dobra jestem stara polska szkapa ktora nauczyla sie kiedys glupiego
    wierszyka i do cholery zapamietala …
    No dobra jestem chamka ,to mi sie nie powinno zdarzyc ..
    No dobra jestem sklerotyczka ,ktora zapomniala ,ze u was od razu
    Rydzyk i wyklecie …
    No dobra jak ktos mnie nie zna ,to wyszlo beznadziejnie …
    No dobra ,macie racje to nie powinno mi sie zdarzyc …
    A swoja droga co to za cymbal napisal ten wierszyk ,a drugi
    cymbal go jeszcze powtarza ,to znaczy ja ..
    No dobra zostalam przypadkowo atysemita ,a nie jestem …..
    Wprost przeciwnie ,koniec przepraszam i dobrej zabawy.
    Salute

  44. ANCA.Lex

    Dzięki za sprostowanie i przypomnienie „Teatrzyku Eterek”.Jako mały chłopak nie zwracałem uwagi na to kto i gdzie występuje.Ale audycja bardzo mi się podobała-najlepszym dowodem,że coś tam pamiętam.Wandę Odolską też słyszałem,ale nie potrafię nic sobie przypomnieć 🙂
    A wierszyk Mundzia jakoś tak skojarzył mi się z dzisiejszym wpisem Gospodarza.

  45. Rocznica stanu wojennego 13 grudnia

    27 lat temu Polacy terroryzowali i mordowali rodakow na zlecenie sowieckiego okupanta.
    Przebaczenie mozliwe ,zapomnienie nie.

    Slawomirski

  46. Panie Passent ja strasznie pana przepraszam prosze ,
    to wziac z blogu, naprawde bede Panu wdzieczna
    Bardzo ,chcialam wszystko wykpic ,bo to tak bez sensu
    to stale obrzucanie blotem jak nie jednego to drugiego
    ze chyba przedobrzylam.
    Prosze to wziac z blogu .
    Salute

  47. maciek608!
    Twoim prawem jest wierzyć, że to co słyszysz to jest prawda. Dotyczy to tak PR3 jak TOK FM. Zauważ, że ty argumentujesz w stosunku do ludzi, którzy zadeklarowali, że przestali słuchać PR3 lub w ogóle radia. Ja też należę do nich (co przestali słuchać) tyle że ja przez pewne odchylenie od normy lub skrzywienie zawodowe, słucham tylko country z 1.fm. NA dodatek przytupuję.

    Większość ludzi zapewne dlatego przestało słuchać, że w pewnym momencie zabrakło wśród jakże różnorakich opinii tej jednej, z którą jeszcze jako tako mogliby się zgadzać. Gdy tak było przez dłuższy czas, to w końcu przestali słuchać, czytać, oglądać.
    Nikt nie jest masochistą, by co pewien czas sprawdzać, czy pod tym samym kierownictwem nagle się poprawiło. Ja z mojej strony deklaruję, że włączę radio na próbę pół roku po tym, jak tą bandę wreszcie ktoś wywali wraz z ich przydupasami.
    W moim przypadku zaprzestanie korzystanie z mediów publicznych i prywatnych (poza muzycznymi) nastąpiło już prawie 10 lat temu, gdy się zorientowałem, że po prostu jestem systematycznie okłamany i jak są opinie różnorakie, to po prostu wszyscy kłamią troszkę co innego. Zaś autorytety na P (Passent, Paradowska, Panżakowski) swoją osobą tylko uwiarygadniają resztę. W zasadniczych sprawach albo nie zabierają głosu, albo jak w przypadku red. Żakowskiego po kilku miesiącach, gdy już nikt dokładnie nie pamięta o co chodziło, on zaczyna powtarzać te największe brednie sprzed miesięcy jako powszechnie znaną oczywistość oczywistą.
    Co do Kurskiego: jego rajd z Gdańska do Warszawy tyle mnie obchodzi co śnieg zeszłoroczny. A jeśli jest to wydarzenie dnia, to ja dziękuję za taką radiostację. Ten gość po swojej słynnej wypowiedzi na temat kupienia przez ciemnego luda powinien na zawsze zniknąć ze wszystkich anten. I jako twarz i jako temat.

  48. A propos Cypru. Według uzyskanych przeze mnie poufnych / top secret / informacji – nasi szanowni Panowie Posłowie padli ofiarą prowokacji agentów z Burkina Faso, którzy cały czas inwigilowali naszych wybrańców, a co więcej, stosowali perfidny kamuflaż polegający na wybielaniu skóry kredą…
    Serdecznie pozdrawiam. Lesiu

    P.S. Serdecznie przepraszam szlachetne państwo Burkina F. za zdradzenie ścisle tajnych informacji państwowych.

  49. Polonia Sawa 15.39
    Myśle sobie że po 25 latach zapomniałaś nie tylko języka polskiego, ale także logicznego myslenia. Nie interesują mnie twoje poglądy polityczne ale po prostu nie da sie Ciebie czytać. Możesz pisac po chińsku, nie ma róznicy, nie męcz siebie i czytelników .

  50. @ Slawomirski:

    cytat: Czy nastepny wpis pana Daniela Passenta bedzie o meczarniach na blogu?

    Moim zdaniem nastepny wpis Pan Passenta bedzie o milczeniu owiec
    z okazji roczniny 13/12.

    Pozdr.
    Dante

  51. Stare i cwane konie z platformy

    Jak doskonale wiemy w PRL-u wszyscy byli bardzo męczeni, maltretowani i mordowani przez robotników i ich czerwony aparat wykonawczy. Najbardziej ucierpieli tacy jak Wałęsa, Geremek, Kuroń,Michnik i paru innych z dziesięciomilionowej armii kandydatów do marszałkowskiej buławy kapitalizmu. Bez mała prawie chłopak w chłopaka czerwoni harcerze. Wykształceni i wyszkoleni do walki z morderczym komunizmem, poza jednym, który się wyrodził, najgłośniej zawodził i nie chciał ale musiał. Tak bardzo nie chciał ale przecież władza nie może leżeć na ulicy. Władzy należy używać zgodnie z jej przeznaczeniem, czyli pro publico bono. I puścił wszystkich w skarpetkach poza solidarnymi, którym oprócz idei pozostały saksy, ze wstydu. Sobie wziął fabrykę makaronu trójjajecznego i twardo osiadł na kapitalistycznych jajach, pozostawiając innym skorupki, a motłochowi modlitwę w nadziei.

    Wreszcie mamy dobrze, naród jest zadowolony i uśmiechnięty, dziękujący Bogu i „Solidarności „ za wyrwanie go z więzów ciemnej i wstecznej komuny.”Wsie dawolny, wsie smiejatsa”poza aparatczykami chodzącymi niczym czarna chmura gradowa. I nikt nas nie przekona , że w tej nowej rzeczywistości, może komuś coś dokuczać, że można cierpieć pragnienie i głód.Tak mogą głosić tylko parszywi czerwoni chcący zohydzić wolność, pluralizm i demokrację.

    Nareszcie jesteśmy wolni, możemy robić to co chcemy i co się nam żywnie podoba. Nikt nikogo do pracy zmuszał nie będzie i do nauki też nie. Przecież wszyscy wiemy doskonale, że „Rabota durakow liubit”. Bogaty nigdy poważnie nie pracuje. On kombinuje jedynie jak tutaj wykazać się inicjatywą i przedsiębiorczością w oskubaniu pobratymców. Kto kombinuje ten żyje. Nareszcie skończyły się uwłaczające czasy, że trzeba było iść do PGR-u i widłami obornik przewracać, lub w melioracji po kolanach w błocie łopatami muł wywalać z rowów. Tylko komunę było stać na tego rodzaju podłości i upokarzanie solidarnej godności.

    Dzięki Panu Naszemu i pełnym poświęcenia aktywistom przodującej siły osiągnęliśmy stan o który walczyły całe pokolenia Polaków. W końcu mamy to czego nie miały poprzednie pokolenia, to znaczy nic nie mamy. Zostaliśmy wyzuci z butów, skarpetek i własności narodowej Polaków. Teraz już nie musimy się o nic troszczyć, jesteśmy autentycznie wolni. Wolni od własności, pracy, godności i smutnej konieczności rządzenia się. Załatwią to za inni wespół z naszymi eurooptymistami. Nawet taki Oleksy nie jest pozbawiony euroentuzjazmu i opowiada, że wszystko jest tak ślicznie,i gdyby nie oni to cały układ załamał by się. Opowiada się nam propagandowo ekwilibrystyczne figury propagandowe by przekonać nas do eurokołchozu. Przekonuje się nas do koncepcji, że tertium non datur. I winniśmy być głęboko wdzięczni, że Europa zechciała przyjąć i przejąć Polskę wraz z jej imponderabiliami.

    Tej koncepcji ma służyć przekonywanie nas, że to co było, jest potrzebne niczym psu na buty. Aby poprawić stan ducha i poczucie satysfakcji z kapitalistycznych rządów wciska się nam permanentnie podłości PRL-u, głównie te urojone i wydumane na polityczny użytek. Nie da się w sposób jasny i jednoznaczny zmanipulować społeczeństwa mającego w swej pamięci zbiorowej wydarzenia historii najnowszej.

    Wykorzystuje się w antykomunistycznej nagonce proces Generała Jaruzelskiego, który posiada ogromne wsparcie w polskim społeczeństwie potrafiącym obiektywnie ocenić jego przeszłość osobistą i zasługi dla Polski. ON walczył z bronią w ręku o tę Polskę, często z tymi, którzy zza węgła strzelali do niego licząc na restaurację burżuazyjnych stosunków. Jego procesowa linia obrony jest jasna, prosta i oczywista, jej nie da się zakwestionować, bowiem wynika ona z elementarnych interesów politycznych polskiego suwerena. Dla propagandowego osłabienia miażdżącej wymowy argumentacji Jaruzelskiego broniącej ówcześnie panującej władzy ludowej podejmuje się solidarny kompleks przeciwdziałań. Bowiem jest jasne, że jeżeli padnie Jaruzelski będący ostatnim bastionem przeszłości, wówczas nawiedzone siły będą mogły sobie poczynać bez ograniczeń w sposób warcholski i egoistyczny, bez oglądania się na społeczny interes.

    W tę zmasowaną kontrofensywę burżuazyjnej propagandy skierowanej przeciwko resztkom socjalizmu w Polsce wykorzystano wszelkie dostępne zdarzenia historyczne mogące w jakikolwiek sposób zdezawuować historyczną rolę polskiej lewicy w kształtowaniu nowoczesnego i bezpiecznego państwa polskiego, na tworzenie którego prawica nie miala absolutnie żadnego wpływu z własnej winy.

    Dla uzyskania zamierzonego efektu politycznego IPN doprowadził w stosownym momencie do wykorzystania karty Sikorskiego. A przecież to IPN określa reguły gry. To ta instytucja wprowadziła do gry politycznej proces Jaruzelskiego i ekshumację zwłok Sikorskiego w nadziei, że w jego trumnie znajdą pociski z radzieckiej pepeszy, bo przecież wiadomo, że nie z angielskiego stena.W klimacie powszechnego szacunku dla Sikorskiego takie odkrycie zdyskredytowałoby zupełnie całą polską lewicę i wprowadziłoby ją w głębokie mroki zapomnienia.Zachodzi pytanie dlaczego w 1993 roku, wówczas gdy sprowadzano prochy Sikorskiego do Polski nie dokonano tak dokładnych oględzin jego prochów. A przecież mieliśmy już kilka przykrych doświadczeń solidarnych pochowków, gdy sprowadzone do Polski prochy wielkich Polaków okazywały się kośćmi drobiu lub śp.młodej Ukrainki.

    Nie wiem w jakich kategoriach należy oceniać takie zdarzenia, niekompetencji, głupoty czy perfidii politycznej. Nadęty ponad miarę przyzwoitości balon ekshumacyjny zwłok gen.Sikorskiego, powoli już traci swoje napięcie i wigor. IPN niczego wiążącego nie może nam powiedzieć, ponieważ nie znalazł antykomunistycznej amunicji propagandowej. Mało tego, nie powiedziano nam nawet czy są to zwłoki Generała Sikorskiego. I nie mając tej pewności urządzono mu ponownie wielki pogrzeb, obdarzając szczątki wspaniałym mundurem generalskim. Ja w tym nie dostrzegam logiki intencji naukowego wyjaśnienia zagadki śmierci Generała. Bo i to zapewne nie było celem.Zobaczymy po zapowiadanym miesiącu, co nam ogłoszą ci naukowcy z instytutu pamięci politycznej wybiórczo traktowanej.

    No i teraz ni z gruchy, ni z pietruchy wypływa kolejna wielka sprawa. Tym razem inspirowana i realizowana przez najsłynniejszą agencję wywiadowczą. Otóż CIA ogłasza 1000 stron dokumentów przekazanych im przez płk Kuklińskiego z puli 40 000 tysięcy jakie wykradł on Polakom czyli nam. Nie bardzo wiadomo czy z tego powodu należy się cieszyć, śmiać czy płakać. Założenie jest proste,wybiera się takie dokumenty jakie odpowiadają w danym momencie rozgrywającemu. Jak by na sprawę nie patrzeć sprawa w zasadniczym stopniu dotyka Jaruzelskiego i o ile znam życie, to nie służy ona wsparciu Jaruzelskiego przez bastion wolności i prawdy. Ten bastion sprawdził już się w Korei, zresztą razem z Kuklińskim, który przeszedł tam na współpracę z CIA po popadnięciu w karciane długi.Ta ostoja prawdy i miłości wykazała się również w Afganistanie, Iraku i Jugosławii, nie wspominając pomniejszych kompromitacji w zatoce Świń i wielu tym podobnych. Ciekawym jest jak w tym wszystkim znajdzie się Putin i czy w odwecie walki gigantów Rosjanie nie zechcą opublikować wybranych przez siebie dokumentów GRU. A byłoby to zapewne interesującym i dla wielu mogłoby się okazać, że wartości o które oni walczyli mają swój awers i rewers.

    Do tego bigosu dochodzi jeszcze szczyt UE z naszymi Ekscelencjami w roli głównej, gdzie znowu personalne rozgrywki mają istotniejsze znaczenie aniżele polityczne zagrywki w sprawie pakietu ekologiczno-klimatycznego. Nie dość, że nie chciano nam zafundować europejskiego Pakietu Praw Podstawowych, mimo że tak dbają o naszą godność, solidarność i europejskość, chociaż nic nas to nie kosztowało. To nawet przyjmują dyrektywy w sprawie likwidacji stoczni, tej ukochanej kolebki jedynie słusznej siły. Taż to jakaś zdrada narodowa.Tak wykołysać kolebkę, któż to widział? Ile nas to będzie kosztować, i ilu ludzi straci pracę, a jednostki kooperujące,szkooodaaa gaaadaaać! Teraz fundują nam kolejny pakiet ekologiczno-klimatyczny, który jakże pięknie brzmi, poza tym, że niesie dla nas potworne koszty społeczne, tworzone przez nośniki energii. Ameryka o energię walczy zbrojnie z innymi narodami, by zapewnić sobie perspektywy rozwoju. A my zamierzamy założyć sobie pętlę na szyję rozwoju społeczno-gospodarczego. Wszelkie próby zdyskontowania owego szczytu jako sukcesu jest niepoważne i nieodpowiedzialne.

    Ja chcę zobaczyć symulację kosztów. Tym bardziej w kontekście nadchodzącego kryzysu. Jest to wszystko tak nieodpowiedzialne i niepoważne jak fundowanie sobie systemu rakietowego nie wiadomo na ile efektywnego, kupowanie F-16 stojących w hangarach z braku części. A przecież Polska jest zadłużona po dziurki w nosie, ponad 200 miliardów dolarów obciąża nasze zadłużenie zagraniczne, natomiast polskie elity zachowują się niczym amerykańscy krezusi, którzy w końcu też padli na kolana przed czerwonymi Chińczykami. Jeżeli Amerykanie nie potrafili uciec przed tymi żółtkami trzymającymi palec na spuście wielomiliardowego zadłużenia amerykańskiego, to oznacza, że my nie potrafimy tego uczynić także. Wobec tego wygłupy polityczne z Dalaj Lamą należy uznać za wielce szkodliwe dla Polski i niezgodne z polską racja stanu. Do podobnych należą odsłony z Gruzją,Białorusią i Rosją.

    Kto tych ludzi uczył polityki?Czyj oni interes reprezentują? Nawet mocarstwa zachowują wobec siebie pewien dystans i dyplomatyczną poprawność. Jest mi bardzo przykro, że obecnie namnożyło się tylu szkodników polskiej sprawy. Jeżeli Polska Gomułki była siermiężna to obecna jest rozpustną, w sensie niegospodarności, życia ponad stan i naiwności politycznej. Ameryka ani też Europa nie poniosą nas na swoim grzbiecie, jako iż będzie, i już jest, dokładnie odwrotnie. Dziecięco infantylni i ufni jak w RWPG.

    Żeby ten zapis w swoisty sposób zamknąć wypada powiedzieć, że to wszystko co powiedziano wyżej nie jest przypadkiem czy tez zagubieniem się w w zadanym temacie. Istotą powyższych wynurzeń było opisanie osiągnięć starych cwanych koni ciągnących platformę Rzeczypospolitej. Dokąd nas ten ekipaż zaciągnął,daje się to zauważyć bez okularów i mikroskopu.Chabety rżą, prychają i dziarsko idą kłusem do celu, jedynie woźnicom jakby mina rzednie.Wszelkie wykroty do kapitalizmu mieli omijać precyzyjnie i bezbłędnie. Ostatnio jednak coraz częściej któryś to z pasażerów owej wspaniałej platformy, na gumowych kołach, podskoczy na wyboju i stęknie zbolały. Stąd kiedy już tych niewygód zaczynamy doświadczać, nasi polityczni kuczerzy/od niemieckiego kutscher/zaczynają nas wspaniałomyślnie przestrzegać przed rachunkiem strat. No,a miało być tak pięknie.Podobnie jak za komuny, też miało być wspaniale.
    Dlatego ja obecnie wierzę wyłącznie we własne wizje, pewnie stąd, że każdy z nas ma indywidualne koncepcje nieba.

    Okazuje się, że wyrośli nam w międzyczasie młodzi i gniewni. Negują oni koncepcję Polski czerwonej i różowej chcąc wdrożyć własne widzenie Polski. Ponieważ jak dotychczas wszystko oni widzą czarno, to co było, więc nie bez powodu będzie jeśli określimy ich czarnym kolorem biorąc także pod uwagę ich religijne zapamiętanie i antykomunistyczne nastawienie. Są w tej kolorowej menażerii solidarnej lisy, czabany, wołki, siwki,skowronki próbujące odebrać władzę wałachom,ogórkom,palikotom i innym skompromitowanym knotom.

    Zamiast wziąć się do uczciwej pracy sypią sobie i narodowi piaskiem PZPR-u po oczach. Niestety z PZPR-em porównywać ich nie możemy, ponieważ albo oni, albo my musielibyśmy pójść do mamra. Wiadomo konstytucyjnie zabroniona struktura, która budowała szkoły, fabryki i domy wyrzucona została na margines, a ta która to wszystko likwiduje postawiona została na piedestały. Dziwny i pokręcony jest ten świat. Ciężko będzie temu, komu przyjdzie go prostować.
    _________________

  52. To co te malolaty z PiSu wiedza lub nie wiedza zalezy tylko od chwili i woli wodzunia PiSu, taka to juz u nich demokracja , a ze niezbyt grzesza intelektem to im tylko dobrze na tym wychodzi i tyle.

  53. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Gdybym tego na wlasne oczy nie zobaczl i nie przeczytal nigdy bym nie uwezyl. Daniel Passent – najwiekszy dienikarz PRL-u , „baska” myslecy atakuje „Sztandar Mlodych”. Starosc nie radosc, Szanowny Danielu P. – jak to nazwac? Konserwa?, normalnoscia?, ulegloscia charakteru?, czy zagubieniem?
    Domyslam sie – wydaje mi sie, ze mysle?, Leonek „ S-bukecik ” jest „toksyczny”! Czy sie myle?

    Post Christum.
    Nie ubirajac wiachy w piekne kokony – takie jest zycie – prawda?
    Gospodin Danielu Passsent, pozywiom uwidim…… F. Stychowski, von bieda szyby!

  54. „O taką Polskę jak teraz walczyłem” – http://wiadomosci.onet.pl/1522435,2677,1,kioskart.html .

  55. Władysław Frasyniuk o stanie wojennym – http://wiadomosci.onet.pl/1522430,2677,1,kioskart.html .

  56. Owalu,
    Wanda Odolska to w tamtym czasie czołowa, radiowa komentatorka polityczna. Bezgranicznie zaangażowana „po linii i na bazie” i w komentarzach zjadliwa i nie kryjąca niechęci, jesli nie nienawiści, do myślących inaczej. (Teraz też paru takich konmentatorów płci obojga możnaby znaleźć).
    Specjalizowała się w sprawozdaniach „z” i komentarzach „do” procesów politycznych.
    Niewiele jej ustępował jeżeli w ogóle ustępował – Stefan Martyka, komentator z audycji Fala 49, którego zaangażowanie „doceniono” w ten sposób, że został zastrzelony przez członków jakiejś antykomunistycznej organizacji podziemnej.
    Jeśli się nie mylę to sprawozdania z procesu zabójców Martyki robiła i komentowała… również Wanda Odolska.

  57. Równo 27 lat temu Skrytobójcza Grupka Czerwonych Kapturków zerwała się do Boju Swego Ostatniego w wojnie polsko-polskiej pod flagą czerwoną wroną ozdobioną. Lampasowane generalskie gacie miała pełne strachu, czy im się powiedzie. Na wszelki wypadek zabezpieczała sobie moskiewskie odwody.

    Po zarządzeniu branki i błyskawicznym spacyfikowaniu Polaków siłą czołgów i kałachów przeciw kilofom, rozpoczęła dramatyczny, trwający 8 lat, karkołomny zjazd na gołych d. w dół Z Mont Blanc kłamstwa, zaprzaństwa i obłudy, po mocno oblodzonych graniach w dół.

    Dlaczego w tym samobójczym, desperackim zjeździe na połamanie karków udało im się wylądować jednak na cztery łapki..?

    Dyskusje zażarte o tym, czy czasami im ktoś tutaj ni pomógł, nadal trwają i dopiero jak zabraknie czerwonych krętaczy, spokojnie będzie można dojść do prawdy, jeżeli będzie sie komuś wtedy chciało…

  58. Pan Niesioloski byl niestety gowniarzem, terrorysta. Powinien byc skazany na kare smierci za idiotyzm. Walka z rezymem mordercow i zdrajcow nie na tym polegala. 7 lat to dostal za wysypanie kolegow i narzeczonej w nagrode. Jak taki czlowiek moze byc poslem Waszego wspanialego Narodu?

  59. No, blogowi kombatanci ! Na start ! (pierwsze wpisy juz sie pojawily).

    Wyrecze Was w zadawaniu (tych samych) pytan.

    „A gdzie Pan wtedy byles, Panie Passent !?”

    „Ciekawe dlaczego Pana nie internowali, skoro z Pana taaaaaki obronca demokracji ?”

    „Czy schowal sie Pan wtedy za F.RAK ochronny ?”

    Ja rzucam temat, a wy go lapcie, blogowi kombatanci, zamiast wypisywac dyrdymaly o Czerwonych Kapturkach, niezapominaniu, ale pamietaniu, poziwiom – uwidim, itd.

    Tak, prawda Was wyzwoli, a wiec jest jakas nadzieja na to, ze sie kiedys zreformujecie 😉

    Milej zabawy z historia i poezja,

    Jacobsky

  60. Lex, 09.65. Każda epoka ma swoją Odolską. Teraźniejsza ma ich krocie od Wildsteina poczynając. Do wzorca zbliża sie natomiast coraz bardziej Kadett. Radzę poczytać to kuriozum głupoty, zdziczenia i złego smaku. Szkoda, że nie wyciągnęli go w tę noc gaciach, jak większość ówczesnych bohaterów. Ta hańbiąca noc w gaciach jest głównym powodem do zemsty i odwetu.

  61. Chris Domaradzki,
    „Powinien byc skazany na kare smierci za idiotyzm.”
    Czy ty masz w domu jakieś lustro?

  62. Dziwi mnie, jak czesto prawicowi blogowicze uzywaja jez. rosyjskiego w swoich dysputach. w ten sposob chca kogos obrazic, czy wykazac sie znajomoscia tego jezyka? A jest to zadziwiajaco dobra znajomosc. Czyli nienawidza Ruskich a jezyka uzywaja?

  63. Do pani Teresa Stachurska

    Dziekuje za linki.
    Polecam je innym blogowiczom.

    Slawomirski

  64. Ta „zamłodość” posyłanych do mediów posłów PiS to ani chybi narzucona „linia obrony”. U Lisa w TVP II podobnie „ściemniał” inny b. wiceminister Paweł Kowal.
    Jakby jednak nie byłó, Jarosław kaczyński jako polityk jest juz spalony. Oby definitywnie!

  65. Do Andrzeja. Do dobrze, że Skowroński nie skasował audycji muzycznych, które mają tradycje jeszcze PRL-wską. Ale komentarze polityczne w tej stacji są jednostronne, jakby potwierdzały tez PRL-owski komplement przywołany w którymś filmie Barei”słuszną linię ma nasza partia”. Tyle, że tym razem idzie o PiS

  66. Mnie w Trójce razi ich prokościelność. Co drugi dzień rano cytat z Jana Pawła II, a jak nie jest to śp Karol Wojtyła, to jakiś inny myśliciel katolicki albo jezuita. Wartość tych wypowiedzi bywa różna, czasem mówią, byle coś powiedzieć, i to widać. W niedzielę rano serwuje się pogadanki religijne. Kiedyś w soboty przed południem był magazyn rozrywkowy, fajnie się słuchało przy sprzątaniu łazienki. Teraz jest od 9.00 polityka. Między 8.00 a 9.00 rano (akurat wstaję i jem śniadanie) – polityka, polityka i jeszcze raz polityka. I na okrągło te same buźki, których się słuchać nie chce. Ostatnio był to Gosiewski. Co mądrego może powiedzieć Gosiewski? Ręce opadają. Wolałabym słuchać RMF FM, bo oni tam się choć pośmieją i wyśmieją, ale ta ich muzyka jest nie do zniesienia!

  67. Do
    jjagr pisze:

    2008-12-13 o godz. 17:25

    Czy Ty wiesz wogole co to jest kara kapitalna? Wiesz dlaczego kapitalna?
    Z powazaniem.
    MA

  68. Do LIZAK pisze:
    Bowiem jest jasne, że jeżeli padnie Jaruzelski będący ostatnim bastionem przeszłości, wówczas nawiedzone siły będą mogły sobie poczynać bez ograniczeń w sposób warcholski i egoistyczny, bez oglądania się na społeczny interes.

    Bez komentarza.
    Z powazaniem.
    MA

  69. Do
    Slawomirski pisze:

    2008-12-12 o godz. 21:04

    Pamiec spoleczna jest wazniejsza od „pamieci kazdego przedsiebiorstwa”. Dzisiaj pielegnuje sie raczej pamiec firmy, a czesto zapomina o obowiazku pamieci spolecznej.
    Zpowazaniem.
    MA

  70. Do
    POLONIA-SAWA pisze:

    2008-12-12 o godz. 20:13
    I czegoz jeszcze sie Wacpani dorobila? Daleko bylo do szkol?

  71. Komuno wracaj do Lizaka

    W ten sposob nie da rady.
    Wracaj Lizaku do komuny.
    Mniejszy wybor niz przed lat ,ale szansa jest.
    Rodezja ,Korea ,Wenezuela i Kuba czekaja na ciebie.
    Dalsze opcje:
    -psychoterapia
    -edukacja
    -praca fizyczna
    P.S.
    Czy tesknisz za PZPR,Ludowym Wojskiem Polskim,WUML-em i generalem?

    Z usmiechem

    Slawomirski

  72. Do
    POLONIA-SAWA pisze:

    2008-12-12 o godz. 20:13
    I czegoz jeszcze sie Wacpani dorobila? Daleko bylo do szkol?
    Z powazaniem.
    MA

  73. Trochę się uśmiałam z tych zasług Skowrońskiego na polu Trzech kwadransów jazzu. Ja mam 36 lat i Trójki slucham gdzieś od końca szkoły podstawowej – niezapomniana Lista Niedźwiedzia i Piotr Kaczkowski, na których nauczyłam się słuchać dobrej muzyki. Manna bym jeszcze tu dodała. To tylko kilka tytułów i nazwisk, które tam zawsze były. Kaczkowski chyba dłużej niż ja żyję. Te chwalone audycje mają rodowód PRL-owy. A jedyną załsługą Skowrońskiego na tym polu jest, to że nie przetrwał z nim tylko Niedźwiedź, po jego odejściu reszcie z wymienionych chyba odpuścił. I dlatego te audycje wciąż są, chociaż lista bez Niedźwiedzia i Alinki ……
    Co do politycznych aydycji Trójki i sztandarowego Zapraszamy do Trójki, to już od dość dawna nie słucham. Komentarze poza pluralizmem zapraszania są jednostronne, a ten „obcy” pogląd (czytaj niepodobny do poglądów chwalących PiS) zawsze jest zakrzykiwany. Co do Zapraszamy do Tróki nie ździerżyłam, jak Kuba Strzyczkowski zaczął piać peany na cześć Jarka K. dzisiaj już trzy latat temu w 2005 roku. Ciekawe dlaczego tak długo krył swoje poglądy. Dopiero Jarek pozwolił mu się ujawnić i rozumiem, że do 2005 roku pracując w tym nieprawomyślnym towrzystwie cierpiał katusze. Biedaczek….

  74. @Jacobsky
    Rozumiem Pana doskonale. No przecież, że „Nie na wyjezdnem się o piekle mawia..”
    http://pl.wikisource.org/wiki/W_pami%C4%99tniku

  75. Stan wojenny, niech żyje, niech żyje, niech żyje!

  76. Dzisiaj 13/12 bedac w Zwietausendeins kupilem album/document polskiego fotografa i dziennikarza Tomasza Kizny pt.: Gulag / live and death inside the soviet concentration camps (ISBN 1-55297-964-4).

    Bardzo dobre wydanie 495 stron w ca. A3 formacie zawierajace opisy archipelagu, jego chronologie, jego inwentarza. Jest duzo dokumentalnego materialu fotograficznego tez z teraz, na ktorym dzieki bogu nie widac tylko stert czaszek z wyszczezonymi zebami.

    Norman Davies napisal slowo wstepne do tej wstarzasajace ksiazki. Dobra lektura aby wyostrzyc sobie spojzenie na tzw. mieka dyktature jaka byla PRL, tym bardziej, ze byli „nie chcialem ale musialam” menczennicy ubieraja dzisiaj w szaty pacyfistow.

    Tyranow nie wolno zabijac.

  77. @jasny gwint
    Ma Pan rację. Każda epoka ma swoje Odolskie i jasne gwinty. Niektóre osobniki są nawet międzyepokowe, bo z trudem przychodzi im zrozumienie, że ich epoka odeszła. Do historii.

  78. Do pana Daniela Passenta

    Czy otrzymal pan pistolet w okresie poprzedzajacym wprowadzenie stanu wojennego?
    Czy panscy znajomi otrzymali bron palna w tym okresie?
    P.S.
    Brak odpowiedzi uznam za fakt posiadania broni.

    Slawomirski

  79. Jjagr, gwint, Jacobsky
    Macie panowie rację, oto kolejny Atak Klonów, starych i zupełnie nowych. Przestawię chyba antenę na muzykę klasyczną.
    Pozdrowienia

  80. Te oba „Czerwone Kapturki” kadetta i Teresy przypomnialy mi historie opowiedziana przez jedna z moich przyjaciolek, a dziejaca sie w poczatkowym okresie stanu wojennego, kiedy to wszyscy „konspirowali”. Rzecz dziala sie we Wroclawiu, na przystanku autobusowym. W tamtych czasach autobusy pospieszne oznaczone byly literowo. Do kolezanki zwrocil sie facet z prostym pytaniem :- Ha szlo?
    A ona, wracajaca wlasnie z jakiegos spotkania tajemnego, w pierwszym odruchu odpowiedziala – Czerwony Kapturek.
    I dopiero wyraz oslupienia na twarzy faceta nieco ja otrzezwil i wlasciwy sens pytania do niej dotarl.

  81. Jako narod robimy furore wsrod innych narodow. Coraz weselej.

  82. @Marcin pisze:
    2008-12-12 o godz. 14:30

    „Wow! Ilu tu obrońców nowej linii radiowej trójki. Ja słuchałem 3 od dziecka do mniej więcej przełomu 2005/6. Potem już się nie dało.”

    *******************************

    W istocie. Od tego czasu z Trójki zaczęła lać się kacza wazelina.
    Zabawny jest ‚Andrzej’, który za sukces obecnej Trójki uważa np. Trzy kwadranse jazzu, a więc audycję, która powstała w 1970 roku. W zasadzie wszystko, z czym Trójkę kojarzymy i jej niegdysiejszą charakterystyczną ramówkę stworzono w latach 70.

    Jeżeli czymś może się obecnie Trójka pochwalić, to wyłącznie tym, czego kierownictwo nie zdążyło spieprzyć.

  83. Stafan, 21:31: Twoim zdaniem takie audycje nadawane w Trójce, jak: Akademia rozrywki, Trójka przekracza granice, Magiel wagli, Trójkowo filmowo czy Zjednoczone Królestwo i wiele innych mają rodowód peerelowski? To ciekawe, bo moim zdaniem nie. Ale może Tobie wszystko się z Peerelem kojarzy? A co do komentarzy politycznych, to w Trójce bardzo często bieżące wydarzenia polityczne komentują tacy dzinnikarze jak Dębski, Wielowieyska, Sierakowski (choć to raczej ideolog niż dziennikarz) czy Rolicki. Nazwiesz ich „pisowskimi”? A politycy… Również całkiem szerokie spektrum. Nie dalej jak wczoraj po 9 w audycji Beaty Michniewicz sporo tokował tow. Szmajdziński z SLD d. PZPR, czasem słychać też tam tow. Wenderlicha czy tow. Kalisza. Powinieneś być zadowolony. Może poziomem ich wypowiedzi mniej, bo np. Szmajdziński wczoraj starszne głupoty opowiadał, ale okazję do wypowiedzenia się na pewno mają.

  84. zgrywus, 9:50: Mój wpis z 10:08 jest równiez do Ciebie. I przypomnij sobie proszę ile z tych audycji, które sa nadawane dzisiaj istniało za rządów w Trójce za rządów niejakiego Witolda Laskowskiego – szefa Trójki z nadania SLD/PZPR. Wtedy to dopiero sieczka zetkopodobna leciała. Zabawny jesteś – nie masz pojęcia o czym piszesz, ale piszesz. Ot tak, po linii partii.

  85. O, tow. absolwent będzie próbował coś przeczytać poza Trybunką. Tylko niech się towarzysz nie napina za bardzo – Platon dla towarzysza zdecydowanie za trudny jest 🙂

  86. A nie, to tow. jasny gwint chce czytać? Brawo! Tow. absolwent jeszcze do tego etapu nie doszedł. Mylą mi się towarzysze strasznie – zlewają się w jedną partyjną masę 🙂

  87. jasny gwint, 16:25: A co towarzysz robił w pamiętną grudniową noc? Prosimy o garsć wspomnień na temat bohaterskiej – w co nie wątpię -walki towarysza z antysocjalistyczną reakcją.

  88. cargo – 22;38 – Bardzo trafnie podsumowałaś przemiany w Trójce, niegdyś mojej jedynej prawie stacji, słuchanej na okrągło. Odejście Niedźwiedzia z jego listą i Aliną dopełniło kielich. Trójka została zastąpiona innymi stacjami.
    Słucham więcej muzyki z programu II i RMF Classic, a komentarzy i informacji z TOK FM. Kuba Strzyczkowski, którego bardzo niegdyś lubiłam za miłe, błyskotliwe wypowiedzi stracił całkowicie moją sympatię, kiedy zaczął występować w telewizji. Okazał się niebywałym lizusem. Jego program „Autografy” chyba już przepadł, bo dawno się na niego nie natknęłam. Może już go w TVP nie ma? Nie wiele oglądam, więc mogę się mylić, ale to nie zmienia tego, że Kuba S. stał się jednym z moich większych rozczarowań do dziennikarskich asów. Prawie na równi z Sekielskim i Morozowskim.

  89. Ewa Joanna – Ha szło? odzew Czerwony Kapturek! potwierdzam. Tak było 😆
    Autobusy pospieszne nadal są oznaczane literowo.

  90. Małolaty spod korzenia solidarnego taty

    In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti, a cóż wy to opowiadacie młodziankowie moi prawi i mili.
    Czyżby dosięgła was zdradziecka, szturmowa pała ZOMO w czerepy wasze rubaszne i jeszcze gdzie niżej, nie daj Boże.
    Stąd to gadanie połączonego pustogłowia z pustosłowiem, przetrącone wspomnieniami pełnych gaci z okresu stanu wojennego.
    Nie ma co rozpaczać z powodu komunistycznej branki burżuazyjnych janczarów, na zasłużony wypoczynek do znanych bolszewickich kurortów, gdzie zazwyczaj wypoczywało 10.000 parszywych komunistów, którzy musieli ze swych przywilejów zrezygnować na rzecz 10.000 szlachetnych bojowników „Solidarności”.
    Wskutek czego bez głowy pozostało 10.000.000 solidarnych, wystraszonych i skołowanych politycznych nuworyszy.
    Wszyscy oni mieli już w oczach wizje wspaniałej podróży po „Szosse Entuzjastow” celem penetrowania niezgłębionych skarbów Syberii, które dopiero daleko później, właściwie docenił amerykańsko-rosyjski Żyd Chodorkowski.
    Jaka szkoda, że pozbawiliśmy się kolejnej fali polskich emigrantów politycznych, którzy mogli bezwzględnie na naszą stronę przeważyć szalę morderczych zmagań polsko-rosyjskich.
    To wszystko jest winą tego politycznie oślepionego generała.
    Gdyby nie jego zdradzieckie i antynarodowe plany to już dawno bylibyśmy na Sachalinie wzmacniając tamtejszą akowską emigrację, z okresu wojny domowej.
    I Saakaszwili mógłby bardziej liczyć na naszą pomocną, braterska dłoń.
    A tego kołchoźnika białoruskiego to już dawno byśmy przy pomocy Instytutu Studiów Wschodnich przekręcili na docenta Instytutu Polskiej Pamięci Narodowej.
    Ponieważ dzięki Unii oparliśmy już swoje wpływy o jeden ocean, to dzięki nowej polityce mogliśmy oprzeć się o drugi ocean.
    Dawniejsze:”Od morza do morza”, to doprawdy pic na muchy wobec nowego potencjału solidarnych koncepcji:”od oceanu do oceanu”.
    Trzeba mieć te wizje Przedmurza Chrześcijaństwa, Pierwszej Szabli Watykanu i męczeństwa oraz martyrologii w imieniu wszystkich wolnych, pluralistycznych i demokratycznych narodów.
    I nie będzie tutaj żaden Ruski ani Chińczyk pluł nam w twarz, kiedy my chrześcijański naród ręka w rękę z wiarą Dalaj Lamy.
    Czyżbyśmy liczyli, że Go przekręcimy na naszą stronę?
    Tam już będziemy na dachu świata.
    Do wszystkich azjatyckich tygrysów naszym wspaniałym orłom będzie już niezmiernie blisko.
    A i stosowną pozycję wobec Pana Boga zajmiemy.
    Będziemy najbliżej Niego i nikt nas nie zdystansuje.
    W podzięce na pewno nasze MSZ wyfasuje jakąś świątynię na Jego chwałę, a naszą sławę.
    Dlatego chłopy do roboty.
    Młoty w dłoń i kujcie broń.
    A starych dziadów z platformy wyślijcie do różańca.
    Teraz kolej na wasze chochole tańce.
    Jak nie można chleba i wina ludowi dostarczyć, to serwujcie Mu chociaż igrzyska, w typowym dla siebie stylu.

  91. kadett, kadett…

    o jakim piekle ? Te pare czolgow, internowania w ludzkich warunkach, „rozmowe kontrolowana” czy zadymy z ZOMO nazywasz pieklem ?

    Litosci …

    Rzeczywiscie, na wyjezdym o TAKIM piekle sie nie rozmawia, bo to wstyd. Wstydem byloby przede wszystkim nazywac stan wojenny pieklem. Wstyd w porownaniu z przejsciami ludzi z innych krajow i kontynentow, ktorych tutaj spotkalem, i ktorzy przeszli/przezyli prawdziwe pieklo na ziemi, pieklo przy ktorym stano wojenny to bajka Disney’a. I wiesz co kadettt ? Z powodu swoich przejsc ci ludzie wcale nie obnosza sie z koronami cierniowymi na glowach. „Bylo – minelo, nie mowmy o tym”. „Zyjemy, a to najwazniejsze” – tak powiedzial mi kolega z pracy, ktory „przerobil” killing fields, tyle ze nie w kinie, ale w realu, a potem zapychal pare tygodni przez jungle do Tajlandii, jedzac po drodze rzeczy gorsze niz kajzerki, kefir czy pasztetowka ze sklepu „Spolem”. Opowiadal mi o tym po paru latach wspolnej pracy, kiedy poznalismy sie na tyle, ze zechcial o tym mowic. Kiedy zapytalem go, czy wsrod jego rodakow zyje sie mocno przeszloscia, on sie rozesmial i zapytal „A po co ?”. Po czym wyjasnil, ze od pamietania sa muzea, zas codziennosc jest od tego, zeby isc do przodu. Caly urok polega na tym, ze do muzeum kazdy moze isc kiedy chce i ile razy chce, i czyni to z wlasnej woli, a nie w ramach wycieczek zbiorowych fundowanych przez zapalencow historii, zapalencow, ktorzy czesto nie przezyli historii rozpalajacej ich do bialosci.

    Ty byc moze nalezysz do takowych, kadett, bo inaczej nie cytowalbys kawalkow o piekle w konteksie naszego poczciwego stanu wojennego.

    Raz jeszcze powtorze, kadett: podroze ksztalca, zas kontakty z innymi pozwalaja wlasciwie miejscowic wlasna hostorie na tle innych wydarzen.

    Ale to relatywizm, a wiec cos, czym Ty byc moze sie brzydzisz programowo.

    Pozdrawiam.

  92. Slawomirski pisze:

    2008-12-14 o godz. 00:01
    Do pana Daniela Passenta

    Czy otrzymal pan pistolet w okresie poprzedzajacym wprowadzenie stanu wojennego?
    Czy panscy znajomi otrzymali bron palna w tym okresie?
    P.S.
    Brak odpowiedzi uznam za fakt posiadania broni.

    &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

    Ktoś kiedyś dostał taki mały pistolecik. Służył mu potem do straszenia ludzi w windach. Ale to nie był Gospodarz.

  93. Do Marcin

    Trywializujesz.Zamazujesz historie.
    Pytania nie do ciebie skierowane.

    Slawomirski

  94. xyz 10.15
    Zal mi ciebie, bo widzę jak wszystko ci się miesza w tym pustym miejscu gdzie inni ludzie maja móżg. Nieuchronnie zbliża się moment kiedy rodzina cię odeśle do domu spokojnej starości, może tez cię odciąć od komputra i internetu. Czy to już Alzheimer, czy zwyczajuna skleroza ?

  95. Sławomirski 00.01
    Czy to prawda, że w stanie wojennym nie przyjęto Cię do żłobka, bo byłeś za mało rozwinięty umysłowo na twój wiek ?
    Brak odpowiedzi uznam za fakt, że ten niedorozwój nie minął.

  96. Czas zaciera pamięć, a propaganda robi swoje. W czasie zawieruchy solidarnościowej większość Polaków miała swoje zdanie, jakże różne od Solidarnych i dobrze rozumiała, uwarunkowania polityczne decyzji władz PRL-u.
    Myślę, że aby nie dać się zwariować propagandzie, należy czytać LIZAKA. Bo choć nie ze wszystkim musimy się z nim zgadzać, to służy On nam za żywe przypomnienie tamych czasów. Mam więc ochotę nazać Go PIPN: To znaczy PRAWDZIWY IPN.
    Lizak!
    Dziękuję za nieskażone obrazy tamtej rzeczywistości. Tak trzymaj!

  97. Do Dante

    Jestem w posiadaniu „Gulag” by Tomasz Kizny od kilku lat.
    Moj wujek byl pomocnikiem lekarza obozowego w Workucie.
    Aresztowany przez NKWD 1940. Powrot do kraju 1957.

    Z powazaniem
    Slawomirski

  98. absolwent, 20:11: Nie potrafisz zaprezentować nic poza prymitywnym chamstwem, wyzywaniem adwersarzy i wylewaniem swojej żółci na klawiaturę? Budzisz litość. Nic więcej.

  99. @Jacobsky

    Tak to już widać musi być, że poważne problemy z interpretacją poetyckiego tekstu wzmagają się wraz ilością odbytych podróży. Nic Pan nie zrozumiał. Piekło Norwida i stan wojenny… o to Pana nie podejrzewałem, Jacobsky.

    A to Pańskie podróżowanie, o którym Pan tu wrzuca rza po raz mimochodem, to nie jest przypadkiem objaw… jakby tu powiedzieć, żeby nie urazić… pewnego kompleksu? Tak, czy inaczej, książka w podróży nie powinna być balastem.

    Jak czytam te Pańskie pouczenia o pożytkach z podróżowania, to przypomina mi się pewien hrabia z Pana Tadeusza, żeby zbyt daleko nie szukać. Mickiewicz, który był tu i ówdzie, zgrabnie naszkicował w nim podróżnika z kompleksami jakby w drugą stronę. Ciemnogród był opisał w zaścianku.

    Pozdrawiam obieżyświata i dziękuję, że nie przytrafiło mi się z Pana strony „Dzierżyński”. Jednak i to bym jakoś zdzierżył.

    PS. Książka w podróży mi nie przeszkadza, jeżeli mamy już sobie doradzać. Nawet w języku polskim napisana.

  100. absolwent: Czy od urodzenia jesteś beznajdziejnie głupim komuchem? Przy braku odpowiedzi uznam, że tak 🙂 Mam z ciebie furę śmiechu nerwusku.

  101. Diaspora jest czujna! (Albo nie)

    Pozno bo pozno ale lepiej pozno niz wcale http://zaprasza.net/a_y.php?mid=28547&&PHPSESSID=54d089d8c121738be2d212cbad005010 Aby nie biegac w internecie wychodze szanownemu panstwu na przeciw http://www.13grudnia81.pl/sip/ To tak tylko na marginesie…

  102. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Dobry uczen z PZPR-u http://www.trybuna-robotnicza.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3164&ac=0&Itemid=136 , inaczej mowiac kolega po lini.

  103. Do asolwent

    Odpowiadam.

    Slawomirski

  104. Sławomirski, a co nas obchodzi twój wujek? Zresztą może powinniśmy w stylu posiadacza słynnego małego pistoleciku zapytać się czy twój wujek był kapusiem? No bo załapał fuchę i został obozowym lekarzem. No i wrócił, w odróżnieniu od całej masy która nie przeżyła. Perfidne? Obrzydliwe? Wg niektórych ocena takich insynuacji zależy to ich źródła.

  105. @Andrzej
    2008-12-14 o godz. 10:12

    „zgrywus, 9:50: Mój wpis z 10:08 jest równiez do Ciebie. I przypomnij sobie proszę ile z tych audycji, które sa nadawane dzisiaj istniało za rządów w Trójce za rządów niejakiego Witolda Laskowskiego – szefa Trójki z nadania SLD/PZPR. Wtedy to dopiero sieczka zetkopodobna leciała. Zabawny jesteś – nie masz pojęcia o czym piszesz, ale piszesz. Ot tak, po linii partii.”

    *********************************

    Mam prośbę: przeczytaj swój pierwszy post i przestań wykręcać się sianem.
    Druga prośba: wyjaśnij mi, proszę, o jaką linię partyjną chodzi? Tylko z sensem, bez: „A u was biją Murzynów”.

  106. zgrywus.r.: Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Przykro mi. Załatw sobie korepetycje.

  107. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Szanowny Gospodarzu, czy Pan to czuje: „Właśnie przez RESPEKTOWANIE bandyckich praw III RP Polacy popadli w taką niedolę.
    Nazywanie bezprawia – obowiązującym prawem, to instrumentalne przegięcie pały. ” Domyslam sie, ze sie nie rozumiemy – prawda?

  108. Do ww

    Paskudne insynuacje.
    Ofiary stalinowskiego terroru to historia Polski ,to historia mojej rodziny.

    Slawomirski

  109. Oczywiście że paskudne insynuacje. Ale dla niektórych takie insynuacje to „oczywista oczywistość”. A pana pytanie skierowane do gospodarza nie było insynuacją? Świat niestety nie jest czarno-biały i nie ma prawdy objawionej. Każdy ma swoją prawdę, Przepraszam że prawię morały, lecz zdaje się czasami idzie pan na skróty. Pozdrawiam.

  110. Absolwent,
    to bylo wlasnie nielogiczne !
    “oczywista oczywistość”.
    Swieta prawda ,tysz prawda i gowno prawda ./-zawartosc blogu/
    To bylo pomiedzy „gowno prawda” i „tysz prawda”.
    Baj ,baj
    Salute

css.php