Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

14.01.2009
środa

W polskim kabarecie

14 stycznia 2009, środa,

Polska to jeden wielki kabaret. Połowa kraju bawi się błaznowaniem posła Palikota, a druga – skandalicznym rzekomo urlopem premiera w czasie kryzysu gazowego i innych nieszczęść.

Szczęśliwy to kraj, który nie ma większych zmartwień. Posłanka Gęsicka opowiadała dyrdymały o niewykorzystywaniu środków unijnych, ale uszło jej to na sucho, ponieważ obraził ja poseł Palikot. Do tego stopnia obraził, że aż premier Tusk uznał za stosowne posłankę przeprosić. Była minister przeprosiny premiera raczyła przyjąć, wobec czego wyszła na królową, a jeszcze wczoraj kręciła jak z nut i była oskarżona o polityczne prostytuowanie się. Jak Polska długa i szeroka delektowała się wybrykiem Palikota. Poważni (?) komentatorzy rozważali, czy Tusk da Palikotowi po łapach, skoro ma wobec niego zobowiązania, czy Palikot działa na zamówienie, a przynajmniej pod parasolem  Tuska. A może Palikot ma wariackie papiery?

Moim zdaniem, wybryki Palikota powinny być ukarane, gdyż stanowią naruszenie norm współżycia obywatelskiego, których szkołą powinien być parlament,  i dobrego wychowania, przez co (poza wszystkim) stanowią obciążenie dla Tuska i Platformy. Nie mam za grosz sympatii dla Jarosława Kaczyńskiego, ale grzebanie w jego preferencjach seksualnych, to po prostu skandal, wstyd i hańba. Palikot nie ma czego szukać w łóżku Kaczyńskiego. Mówi się, że Palikot jest inteligentny, zabawny (jak dla kogo…), studiował filozofię i Bóg wie co jeszcze. Dla mnie to rozkapryszony bufon. Gdyby miał więcej oleju w głowie, to by wiedział, że takie zachowanie nie przystoi nikomu, a co dopiero posłowi, i przewodniczącemu komisji nomen omen „Przyjazne państwo”. Owszem, Palikot ma swoich zwolenników,  i często mówi to, co ludzie myślą, np. o manierach prezydenta, ale co innego myśleć, a co innego mówić głośno i grubiańsko. Kultura polega m.in. na tym, że człowiek poskramia w sobie pewne myśli i kontroluje własne wypowiedzi. Nikt kulturalny nie powie „Ależ pan jest szkaradny”, „Ależ pani wstrętnie wygląda” etc. Nie trzeba było nazywać prezydenta chamem, nawet jeżeli jego zachowanie pozostawia czasami wiele do życzenia, nie trzeba kazuistyki wokół znaczenie słowa „prostytuować się” etc. Palikot szkodzi Platformie, gdyż ściąga ją do poziomu PP. Kurskiego, Brudzińskiego i Jarosława Kaczyńskiego (tego od ZOMO i Niesiołowskiego). Krótko mówiąc, czas przestać patyczkować się z Palikotem. Oby ta nagana i odwołanie ze stanowiska przewodniczącego komisji sejmowej (jeśli do tego dojdzie), zamknęły sprawę, oby Palikot wykorzystał swoje atuty w lepszej sprawie niż ubliżanie innym.

Druga sprawa  żenująca, to pretensje do premiera, że spędził tydzień na urlopie. Ja, jeżeli mogę mieć pretensje, to o to, że urlop był za krótki. Co to za urlop – tydzień we Włoszech, w tym dwa dni jazdy samochodem (1500 km w każdą stronę), plus wyskok na konferencję w Bratysławie. Co to za urlop? Co to za wypoczynek? Polska jest normalnym krajem, nie jesteśmy w stanie wojny, ani nawet klęski żywiołowej, każdy – z prezydentem i z premierem włącznie – ma prawo do urlopu. Byłem zażenowany, kiedy premier uznał za stosowne tłumaczyć się z tych kilku dni urlopu. Ale przede wszystkim żenujące, małostkowe, było czepianie się Tuska za urlop.

„Tusk nie docisnął gazu” – pisał Marcin Wojciechowski w „Gazecie”. Komentarz ten wywołał pełną aprobatę gości Igora Janke w poranku Radia TOK FM (goście z prawej strony), a ja myślę, że dziennikarz „Gazety” przesadził. Narty, narty – cóż takiego złego, że premier pojechał na kilka dni na narty? „Mógł powiedzieć ‘stop’ oskarżeniom Rosji wobec Ukrainy”? Mógł, ale równie dobrze mógł to zrobić Pawlak, Schetyna, prezydent czy minister Sikorski. Rzecz w tym, czy strona polska miała wystarczające dane, by tak się zaangażować, czy też lepiej było – podobnie jak w sprawie Gruzji – zachować dystans. „Ukraina wyszła na tym sporze jak Zablocki na mydle” – pisze redaktor Wojciechowski. Ale czy to jest wina Polski i Tuska? „Ktoś powinien powiedzieć głośno ‘sprawdzam’. Tym kimś mógł być premier Tusk” – czytamy dalej. Brzmi to efektownie,  Putin mocuje się z Juszczenką, a nasz dzielny premier ich rozdziela i mówi „sprawdzam”. Ale praktycznie jak miałoby to wyglądać? Czy chodziło tylko o to, żeby sobie pokrzyczeć?

Podejrzewam, że krytycy urlopu Tuska działają z tych samych pobudek, co krytycy „podróży życia” do Peru. Nic tak nie poprawia samopoczucia opozycji i mediów, jak sobie pokrzyczeć.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 55

Dodaj komentarz »
  1. Chyba Pan Daniel uciął pogawędkę z Tuskiem podczas Paszportów, bo wybaczyć może wszystko. .Nieważne urlopy podczas kryzysu, ale jak wrócił na Paszporty Polityki to jest rozgrzeszony. Jest nasz. Jest swój skoro docenia Politykę w tak ostentacyjny sposób. Mało to obiektywne Panie Danielu…
    A co do Pani Gęsickiej to myli się Pan i niedocenia jej z tego samego powodu, ze nie jest Wasza, tylko swoja i deprecjonowanie jej pracy wobec tragicznej sytuacji w wykorzystywaniu środków UE za rządów PO, jest pomyłką.

    A Palikot szykuje nową partię lewicową…nie słyszał Pan?

  2. Szanowny Panie Redaktorze!

    Pozwoli Pan, że zostawię Palikota i premiera w spokoju. Mam inny temat.
    Wczoraj TVP 1 nadała, i chwała jej za to, film o Wandzie Wiłkomirskiej. Tylko, zastanawiam się, dlaczego film zaczął się o 23.10 i skończyło 0.40 ?
    Normalnie zasypiam przy politykach już ok. 22.oo (przed telewizorem). Przy tym filmie nawet na moment nie zmróżyłem oka. Film obejrzałem z dyżym zainteresowaniem i satysfakcją, że mamy takich artystów. Tylko, mam pytanie, ile osób obejrzało ten film?

    Nie tak dawno pisał Pan, że był na pierwszym koncercie Wandy Wiłkomirskiej i zna ją dobrze. Czy mógłby Pan napisać, dlaczego pozostaje poza Polską? Pod koniec filmu pada to pytanie i niektórzy próbują odpowiedzieć, że nikt, nigdy nie zaproponował jej czegoś konkretnego w Polsce. Czy rzeczywiście nie jest osoba jej klasy w Polsce potrzebna?

    Serdecznie pozdrawiam

  3. Szanowny Panie Passent,
    zima jest dosc mrozna, a tematy juz sezonu ogorkowego; coz taki jest los czytajacych.
    Z powazaniem.
    MA
    PS
    Przyjazne panstwo unika kar.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Cos mi sie wydaje, ze ten urlop wypadl Tuskowi w najlepszym momencie. Otoz, sadze, ze wina za spor ukrainsko-rosyjski lezy w 80 proc. po stronie Ukrainy. I cale szczescie, ze Tuska nie bylo zeby „rozwiazywac” ten problem (zreszta co on w tym mial do roboty?). Gdyby sie wmieszal szybko by odkryl, ze to Juszczenko gra znakowanymi kartami i bylby nowy konflikt z Palacem, bo Lech K. slepo wierzy Juszczence i nienawidzi Putina jak… no wlasnie, jak kogo? – jak Tuska . A tak, zalatwil za nas te sprawy Topolanek. I baaaaaardzo dobrze! 😆
    W polityce czasem warto wiedziec kiedy na chwile zniknac. I Tusk zrobil to wrecz wysmienicie.

  6. Tekst odnośnie gazu zgoda, ale brak mi Pańskiego pytania do „prawych”, czy moralne jest obłudne milczenie naszych Katonów (typu , pożal sie Boże J.M. Nowakowski) o tym że ktoś ewidentnie nie płaci ( Ukraina ) – czyli jest po prostu …… i jeszcze użalanie się nad nim , a potępianie tego kto domaga się zapłaty. Stąd jest tylko krok do zrównania ( oczywiście zachowując proporcji )win kata i ofiary .

  7. Mimo wszystko poseł Palikot to gośc. Do tej pory nikt nie miał odwagi mówic o preferencjach seksualnych Braci, jeden Palikot się odważył powiedziec otwarcie. Wbrew pozorom to nie jest tylko ich sprawa.

  8. Przepraszam, ze nie na temat, ale kilka wpisow na blogu, przypomnialo mi sytuacje w Polsce z przed 40 lat. Wtedy to Wladza Ludowa, po Wojnie 6-dniowej, dokonywala weryfikacji ludnosci polskiej „pochodzenia zydowskiego”. Do dzisiaj przypominam sobie bezczelna odpowiedziec niejakiego Slonimskiego Antoniego, ktory na wezwanie, aby wreszcie zdecydowal sie, gdzie jest jego ojczyzna?, odpowiedzial; „… ale wlasciwie dlaczego Egipt ?”.
    W czasie Wojny 6-dniowej zachodnia propaganda probowala panstwa arabskie (podobnie jak obecnie Hamas) obarczyc odpowiedzialnoscia za rozpoczecie dzialan wojennych. Rownoczesnie reakcyjna czesc opinii swiatowej nie chce przyjac do wiadomosci, ze dla swiata arabskiego, juz samo istnienie syjonistycznego panstwa na „ich ziemiach” jest rozumiane jako agresja. Dlatego kazdy „prawdziwy” Arab i muzulmanin jest gotow, nawet ze lzami w oczach, walczyc o wyzwolenie Palestyny i Jerozolimy do ostatniego Palestynczyka.

    PS. Cytat z pamieci.

  9. Zagadka z braku inych tematow:

    Jak sie ma sprzedaz makulatury i jej cena do skali obecnego kryzysu gospodarczego?

    MA

  10. Panie Redaktorze!

    Mozna i nawet trzeba charakteryzowac i oceniac Posla Palikota z roznych punktow widzenia,. a w szczegolnosci posiadanego wyksztalcenia, doswiadczenia zawodowego, kultury osobistej a w tym uczciwosci, kolezenskosci , innych predyspozycji .
    Posel Palikot jest przykladem czlowieka, ktory w okreslonym srodowisku ( Sejm Senat) czuje sie swobodnie trwajac w przekonaniu, ze jego doswiadczenie zawodowe, przygotowanie edukacyjne i praktyczne, poziom intelektu przewyzsza bardzo wielu poslow i senatorow oraz czlonkow Rzadu.
    O powyzszym swiadczy to z jaka trafnoscia zawsze dostrzega i komentuje negatywne sytuacje i zjawiska zachodzace w sejmie i nie tylko.Ewentualnosc kary partyjnej czy konsekwencji wynikajacych z regulaminu sejmowego nie stanowia dla niego zadnego hamulca.Wszystko, co czyni jest raczej na granicy fair, ociera sie o granice chamstwa i ma raczej charakter satyrycznego krytykanctwa.
    Mozna wiec mowic o czyms, co ma charakter nowego trendu PALIKOTYZMU w polskich osrodkach polityczno – rzadowych.
    Jak sie maja w zderzeniu z Poslem Palikotem dosc chamskie i prymitywne wypowiedzi Jaroslawa Kaczynskiego – zwolennika konferencji prasowych przy byle okazji? Oceniam to jako znacznie bardziej szkodliwe od palikotyzmu.
    Urlop Premiera Tuska !
    A niech sobie jedzie nawet na dwa tygodnie. Ma do tego pelne prawo, ma zastepcow dosc wiarygodnych i profesjonalnych i nie widze podstaw do tego by faktem urlopu, jego forma, srodkami transportu na urlop sie zajmowac.Jest on normalnym smiertelnikiem jak kazdy innych i korzysta z przyslugujacego prawa. Z tego prawa korzysta kazdy pracujacy w Polsce.
    Problem konfliktu gazowego pomiedzy Rosja i Ukraina oraz oddzswiek w Unii Europejskiej to przedmiot do dzialania Rady Ministrow a w szczegolnosci Ministra GospodARKI ( BEDACEGO W RANDZE WICEPREMIERA ) oraz Ministra Spraw Zagranicznych. Z racji czlonkowstwa w Unii powinnismy jako kraj czlonkowski reagowac wwspolnie z krajami Unii a nie oddzielnie – co ostatnimi czasy jednak mialo miejsce.Polskie uwagi i wnioski w tej sprawie winny byc zglaszane i motywowane do przyjecia przez Parlament Europejski, ktory prowadzi negocjacje z Rosja i Ukraina.Poprzez Parlament Europejski mozemy wysuwac roszczenia do kompensacji przez Rosje czy Ukraine strat poniesionych w wyniku redukcji dostaw gazu.
    Zadaniem dla Sejmu jest jednak podjecie prac nustawodawczych w kierunku naklonienia tego czy nastepnego Rzadu do dzialan na rzecz redukcji zaleznosci energetycznej Polski od Rosji i to jest cel nadrzedny.Dzisiaj Rosja prowadzi gre politytczna z Ukraine w celu dokonania zmian na najwyzszych szczeblach wladzy w Ukrainie wygodnych dla Rosji a ” jutro” – zalozmy po wybudowaniu gazociagu polnocnego – zacznie analogiczne gry z Polska i krajami baltyckimi.To jest calkiem realny scenariusz na najblizsze 4-5 lat i tyle czasu ma Polska, by sie zabezpieczyc na te ewentualnosc.
    Reasumujac mozna mowic o tym, ze tak Palikot, jak i pozostale wydarzenia napominaja wszystkim zdrowomyslacym w Polsce o potrzebie zachowania zdrowego rozsadniu, obiektywizmu i realizmu.W przeciwnym wypadku za kilka lat wszyscy Polacy beda placic ogromne koszty wynikajace z bledow dzisiejszych wladcow ( i poprzednich tez zaczynajac od okresu premierowania przez Leszka Millera)

  11. A nie, Panie Redaktrze, a nie! Grzebanie w lozku Kaczynskiego to nie jest „skandal, wstyd i hańba”, ale jest jak najbardziej uprawnione w sytuacji, kiedy jest to przywodca partii deklarujacej na prawo i na lewo, ze homoseksualisci nie powinni miec w Polsce zadnych praw i ze jest to „zboczenie na rowni z pedofilia i zoofilia”.
    Czy to nie braciszek Jaroslawa Kaczynskiego czasem zakazywal legalnej pokojowej Parady Rownosci w Warszwaie, a robil to w taki sposob, ze nawet nie-homoseksualisci poczuli sie dotknieci? Skandalem i hanba byly tamte wypowiedzi jego partyjnych towarzyszy i jego wlasnego brata, a nie przyjrzenie sie blizej czy on sam nie ukrywa wstydliwego „zboczenia”.
    Sa sytuacje i z taka mamy w tym wypadku do czynienia, kiedy orientacja seksualna, a zwlaszcza seksualne praktyki tego czy owego polityka sa ABSOLUTNIE w interesie publicznym. Zeby nastepnym razem kiedy zechca zniewazac ludzi mozna im bylo zatkac morde, zanim dadza upuist swoim fobiom i nienawisciom. .
    Osobiscie marze o tym, asby znalazl ktos, kto powie: alez ja z Panem Prezesem spedzilem niejedna upojna chwile. Malo co sprawiloby mi wieksza przyjemnosc, slowo honoru.

  12. Gospodarz pisze: „Podejrzewam, że krytycy urlopu Tuska działają z tych samych pobudek, co krytycy „podróży życia” do Peru. Nic tak nie poprawia samopoczucia opozycji i mediów, jak sobie pokrzyczeć.”

    Ja jeszcze podejrewam, ze nie umieja jezdzic na nartach – i tego tez Tuskowi zazdroszcza…

  13. MA! A co Ty tak ciągle o recyklingu? Chyba bez Lizaka, to nie miał(a)byś o czym pisać. A jak nie masz nic do powiedzenia to lepiej milcz, bo wyjdzie, że jesteś jemioła.

  14. Wszystkie normalne kraje są podobne do siebie, każdy nienormalny kraj jest nienormaly na swój sposób – parafrazuję pewnego rosyjskiego powieściopisarza (zagadka dla blogowiczów, którego?). A Polska jest kabaretem – cytuję pewnego znanego dziennikarza “Polityki” i autora blogu “en passant”, i dalej – Posłanka Gęsicka opowiadała dyrdymały, ale uszło jej to na sucho, bo obraził ją poseł Palikot do tego stopnia … że wyszła na królową – i dalej – parlament winien być szkołą norm współżycia obywatelskiego i dobrego wychowania. Jeśli Polska to kabaret, to nie ma wątpliwości, kto teksty do niego pisze.

    Tekst kabaretowy musi koloryzować, szokować, karykaturalnie wyolbrzymiać. Nie spotkałem jak dotąd opinii, że posłanka Gęsicka wyszła z tej konfrontacji słów z faktami na królową. Jeśli na królową, to królową łgarstwa i wulgarnej PiSowej manipulacji. Czytam komentarze, ich autorzy głowią się raczej nad tym, kto w tym incydencie jest bulterierem, kto dorównuje Jackowi Kurskiemu w manipulowaniu ciemnym ludem, Gęsicka czy Palikot.

    Owszem, dyskusja, czy Palikot zaciemnił meritum sprawy i zrobił z łgarza królową, czy wprost przeciwnie, zwrócił uwagę na procentową manipulację i robienie ludziom ciemności przed oczami, bo inaczej utonęłaby ona w totalnej gadaninie bez sensu i nikt by jego braku nie zauważył, może nawet przyjął na wiarę, że 0,3 procenta to oczywisty skandal, wzbudza moje wątpliwości. Czy jest to dyskusja akademicka, czy salonowa?

    Ale jak się tak w argumentację Drogiego Gospodarza wmyśleć – dlaczego nie? – to muszę przyznać mu rację. Polacy to dziwna nacja. Bardzo nierówna. Raz idzie im o prawdę, która ich wyzwoli na wieki wieków, a innym razem najważniejsza dla nich jest forma obyczajowa i machają ręką na prawdę podług reguły, którą przestrzegają poważni ludzie: co innego myśleć, a co innego mówić głośno i grubiańsko. Raz mówić białe jest białe, a drugi raz, że jest cacy i kochajmy się. Inna dziwność, spotykana może przed dziesięcioleciami i stuleciami, że damy trzeba szanować, całować po rękach i słowo “prostytutka” wypowiedziane nawet w jej obecności, a co dopiero pod jej adresem jest dyskwalifikującym grubiaństwem, chamstwem, co najmniej bufonadą lub nietaktem w stylu “ale pani dziś szkaradnie wygląda”. Ale chyba jest różnica, z punktu widzenia obywatelskiego wychowania, skoro już politycy mają w dodatku do rozlicznych obowiązków debatowania o nudnych i banalnych sprawach gospodarczych uczyć nas i dawać nam przykład, między powyższym zdaniem, a stwierdzeniem “ależ pani manipuluje i ogłupia ludzi”. I to wobec damy. Pani prof. Środa, w końcu ekspert od stosunków damsko-męskich w sferach publicznych nazwała takie argumentowanie hipokryzją. I Palikot rozwinął tę myśl. Ludu mój ciemny, powiedział bulterier PO, powiedzenie do kobiety “ależ jaką wspaniąłą jest pani prostytutką” jest jak powiedzenie do mężczyzny “ludzie mówią, że pan jesteś pedał, albo impotent, nie dosłyszałem dokładnie, ale jak to jest na prawdę?”.

    No i, ludzie ciemny, druga połowa jest faktycznie kabaretowa. W czasie kryzysu gazowego urlopy powinny być cofnięte, choćby nie wiem jakie warunki śniegowe zapanowały w europejskich górach. Ale od czego są wicepremierzy? Polska jest potęgą czy nie, aby na kryzys naftowy wystarczył wice? Pamiętam wszak, w latach 70-tych, którejś zimy byłem na nartach w Austrii za ciężko zarobione, czy też wymienione z innej ciężko zarobionej waluty, szylingi. W kraju szalał kryzys energetyczny, alert wysokiego stopnia zasilania, naród masowo marzł, ale nie zamarzał, a my śmigaliśmy w dół, a w górę wyciąg jechał na kilowatogodzinach sprowadzanych z Polski, która zarabiała w ten sposób swoje szylingi. Już wtedy byłem krwiopijcą i neoliberałem wolnorynkowym. I czy to było normalne.

  15. TO – wybieraj mniej znane cytaty, a wtedy sie pobawimy! 😆 😆 😆

  16. Uważam, że cena makulatury to skandal i ma to bezpośredni związek z kryzysem kapitalizmu. Bowiem pieniądz, odkąd byle bank tyle sobie pożycza od drugiego banku ile pragnie , przestał spełniać swoich podstawowych funkcji.
    Żona nazbierała tej makulatury ze trzy tony, bo szkoła, gdzie wnuki uczęszczają jakieś grosze za to dostawała. Ostatnio szkołę powiadomiono, że za następną partię nie dość, że nic nie dostanie, to jeszcze za wywóz muszą zapłacić.
    Zaś poseł Palikot w mojej ocenie na tle całej klasy politycznej prezentuje się jako szczyt kultury i prawdomówności.

  17. Ależ Panie Redaktorze toż nie kto inny niż Pan przed wieloma laty przytaczał przykład zapracowanego (i przepracowanego) premiera Japonii, Ochiry (mogłem przekręcić nazwisko), który zmarł z przepracowania, bowiem dla dobra kraju przeznaczał ze swojego budżetu od 18 – 20 godzin na dobę. Dodać przy tym warto, ze był to fachowieć, który nie musiał się uczyć od podstaw jak nasz drybler piłkarski.
    Nie trzeba też przypominać, że Japonia pod jego rządami miała się całkiem, całkiem.
    Według spisu spotkań Premiera ustalonego prze zdziennikarzy, Tusk nie należy do osób przepracowujących się. W tygodniowym progranie zawsze znajduje się miejsce na piłkę kopaną, i to tylko prawą nogą, bo lewą ma genetycznie zdefektowaną.
    Pod jego rządami gospodarka ma się tak, jak widać gołym okiem, a mieć się będzie tak jak się należało tego spodziewać po sztukmistrzu z Sopotu.

  18. Do:Helena

    Zgadzam sie w 100% z pani opinia.
    Kaczynski to homofob i Passent zle robi broniac go.

    Slawomirski

  19. Szanowny Panie Redaktorze

    Moim zdaniem ci, którzy są oburzeni to zwykłe ćwoki, nieuki, z polskiego szmatławego ciemnogrodu.Gdyby tzw wybrańcy narodu byli lepiej wykształceni i oczytani to by zrozumieli intencję Janusza Palikota. Pozwolę sobie tu przytoczyć inne znaczenia słowa „prostytucji”:

    Wyraz prostytutka po raz pierwszy w polszczyźnie został odnotowany w Słowniku języka polskiego J. Karłowicza, A. Kryńskiego i Niedźwiedziego (t. 4, Warszawa 1908) z definicją synonimiczną ‘nierządnica, wszetecznica, ladacznica, kurwa’ oraz informacją, że pochodzi od rzeczownika prostytut „pogardliwie człowiek pogardy godny, człowiek nizkiej [sic! – K.W.] moralnej wartości, człowiek kupny, przedajny od łac. prostitutus”.
    W tymże słowniku słowo prostytucja ma już podane dwa znaczenia: 1) ‘nierząd, oddawanie się nierządowi’; 2) przestarzałe ‘zhańbienie, kompromitacja’ z przykładem literatury: Jednak żal mi było prostytucji chorążanki, którą po tym rozpublikowaniu będzie miała (Marcin Matuszewicz, I połowa XVII wieku).
    Istniał w tych czasach również czasownik prostytuować (określony w słowniku jako nie używany) o znaczeniach: 1) ‘doprowadzać do oddania się nierządowi’; 2) ‘bezcześcić, hańbić, podlić, kompromitować’ z przykładami: Monarcha nie zechce przenieść, aby jego generał był tak nieznośnie prostytuowany (Józef Rolle); O postępkach Szeluty nie przyszło mi powiadać, które przede mną czynił; nie chciałem go z litości prostytuować (Marcin Matuszewicz). Słownik notuje ponadto czasownik prostytuować się ‘bezcześcić się, hańbić, podlić, kompromitować, afiszować’ z przykładem użycia: Prześladowca mój z adiutantem swoim dużo się przed światem prostytuowali (Aleksander Kraushar).

    Jeśli, jak się okazuje, wybrańcy narodu oraz większość dziennikarzy jak również i większość społeczeństwa jest niedouczona i posiada mizerną wiedzę i to w jedynie w wulgarnych znaczeniach to na pohybel im – debilkom. Ja osobiście głosowałem na Janusza Palikota, bo wiem, że Jego wiedza i niezależność jest gwarantem sensowej polityki legislacyjnej w zakresie spraw gospodarczych. Przed Januszem Palikotem jedynie jeszcze był Wilczek, dzięki, któremu powstała pierwsza sensowna ustawa o działalności gospodarczej, po której powstało około 2 mln. nowych miejsc pracy ( mikro i mini przedsiębiorstw ). Każda następna ekipa tzw speców, naukowców ekonomi tylko chrzanili tą ( i nie tylko ) ustawę.Uważam, że jeśli ktoś inny będzie przewodniczącym Komisji Przyjazne Państwo, to daję sobie rękę odjąć, że pokpi sprawę i wyjdą chłamy. Moim zdaniem poseł Janusz Palikot jest jednym z bardzo niewielu, jeżeli nie jedynym, który potrafi dać odpór naburmuszonych narodowych socjalistów z Pis i chwała mu za to, bo cała reszta z PO to cieniasy, którzy mielą jęzorem i nic z tego nie wychodzi.
    Pozdrawiam

  20. 40% zabitych w Gazie to dzieci

    Pytanie:Kto jest w stanie zaakceptowac mordowanie dzieci?

    Odpowiedz:My.

    Slawomirski

  21. Do:Janusz

    40% zabitych w Gazie to dzieci. To jest horror.Ale liderzy nabrali wody w usta.
    Niewygodny temat.Nikt nie jest w stanie usprawiedliwic mordowania dzieci.
    A mimo wszystko to sie dzieje.Tak samo jak mordowanie Zydow za Hitlera.
    Po fakcie bedzie wielu madrych.Teraz wszyscy milcza.
    Twoj plan rozwiazania problemu jest naiwny ,bo nie bierze pod uwage ingerencji Syrii,Iranu,Arabii Saudyjskiej.Tym trzem krajom wojna sprzyja ,bo zezwala na kontrole niezadowolonego spoleczenstwa.
    Nie zapomnij ze ofiarami wojny sa tez obywatele Izraela.
    Slawomirski

  22. Z pewnym rozbawieniem czytam pojawiajace sie w polskojezycznej prasie alarmistyczne artykuly na temat kryzysu gazowego. Trudno miec bowiem pretensej do Rosji, ze usiluje sprzedac swoje surowce po najwyzszej mozliwej cenie rynkowej oraz ze stara sie odzyskac niezaplacone naleznosci. Interesy to nie dzialalnosc dobroczynna i jesli Ukraina zyczy sobie uprzywilejowanego traktowania to powinna tez unikac stawania w poprzek rosyjskiej polityce. Cos za cos. Trzeba tez pamietac, ze bron w postaci szantazu zakrecenia kurka sprawilismy (mowie o Naszej Umeczonej Ojczyznie ale takze o UE) Rosji sami. Gaz naturalny jest stosunkowo nowym towarem na terenie europejskim. Przed nim powszechne bylo gazownictwo weglowe, ktorego produktem byl tak zwany gaz wodny czyli mieszanina tlenku wegla i wodoru (oraz koks). Przez zaniedbanie i praktycznie zniszczenie tej galezi przemyslu uzaleznilismy sie od gazu naturalnego z Rosji ( o co Rosji a uprzednio ZSRR) wlasnie chodzilo. Teraz Rosja ma monopol i dyktuje ceny. Proste rozwiazanie, ktore jednak nie jest natychmiastowym, to powrot do gazownictwa weglowego. Wegla jest duzo w Polsce i Europie a sam fakt, ze gaz naturalny nie bedzie jedynym zrodlem energetycznym dostepnym w Europie podziala lagodzaco na ambicje finansowe naszego wschodniego sasiada.
    Pamietajmy, samowystarczalnosc powinna byc podstawowa cech gospodarki kazdego panstwa. Koalicje i przyjaznie polityczne sa niepewne i zmieniaja sie w zaleznosci od koniunktury. Polska, jesli chce byc brana powaznie, musi nauczyc sie stac na wlasnych nogach gospodarczych i finansowych.

  23. Kabaret w Wiśle czy rzeczowa pomoc dla państw Unii ?
    Słuchałem prezydenta Juszczenki, dla równowagi obejżałem o 18.00 rosyjski dziennik ( tam szefowie rzadów Slowacji i Bułgari razem u Putina i w centrali Gazpromu ) .Tłumacz mowy Juszczenki w Wisle często operował terminem Rewers i Awers co miało tłumaczyć wewnetrze kierunki lini przesyłowych gazu na Ukrainie .
    Zrozumiałem ( wTVN 24 i Polsat News do d….y komentarze ) ,że Rosja wybierając te a nie inne stacje przesyłowe na granicy z Ukrainą -(gazu tranzytowego do Panstw UE ) przedewszystkim kieruje się możliwością blokady przesyłania gazu wewnątrz Ukrainy ze magazynów podziemnych znajdujacych sie na Zachodzie Ukrainy do odbiorców na wschodnich regionach Ukrainy .
    Na taki wariant co zrozumiałe Ukraina stojąca pod „Stryczkiem” nie może się zgodzić.
    Czy ktoś z blogowiczów mógłby wprowdzić korektę do moich wniosków, bo na rzeczowy komentarz polskich mediow nie ma co liczyć .
    Kabaret ,nie tylko polski trwa . Odniosłem wrażenie ,że Lecha Kaczyńskiego G….o obchodzi dostarczanie gazu dla naszych sojusznikow w UE ,on trzma stronę Juszczenki w ich sporze z Kremlem . Tak też nasz prezydent został skometowany w rosyjskiej telewizji która pokazała urywek z Wisły , a gdzie Słowacja ,Czechy ,Węgry i wspomaganie ich interesów w koncu państw tzw. grupy Wyszehradzkiej ?

  24. Panie Redaktorze , należało od razu z gubej rury > Panie Palikot – jest pan zerem< !!!
    Pozdrawiam. Lesiu

  25. Niestety, nie tylko życie polityczne – ale i także szerzej: publiczne – będzie się toczyć według wzorców wytyczonych przez Kaczyńskich, Lepperów, Palikotów. Zarządzanie kryzysami, rzucanie epitetami, jazda po bandzie – to są tematy, które najbardziej interesują media wszelkiej maści, bo tak naprawdę tego oczekuje większość czytelników, widzów, słuchaczy. Zbliżamy się do mentalności ogółu mieszkańców Zachodu, ale już doprawiliśmy ją naszą tradycyjną skłonnością do kłótliwości i zawadiactwa (patrz: „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza). Pewna pani zadzwoniła do „Szkła kontaktowego” i spytała red. Miecugowa czy TVN będzie nadawać skłaniające do refleksji, pogłębione rozmowy „Inny punkt widzenia”. Nie będzie – odpowiedział autor tego programu. I to może być doskonała synteza intelektualnych oczekiwań Polaków Anno Domini 2009.

  26. Panie Gospodarzu, nie tylko Pan nie rozumie działania Palikota,
    Oto moja analiza polityczna
    Widać, że władze PO mają problem z wpływaniem na posła , a on nie chce się podporządkować pomysłowi kierownictwa, że PO musi być w sferze medialnej przeciwieństwem PiS i absolutnie unikać słownych konfrontacji itp.
    Wyraźnie po wygranych wyborach uznano, że to przepis na sukces i uzyskiwanie poparcia. Palikot jak widać z tym się nie zgadza, a ponieważ jest b. Inteligentny zauważył, że PiS gubi się jak jest w sposób przemyślany ostro i często nieelegancko atakowany. To zupełnie tak jak bokser próbuje wytrącić rywala z równowagi by tamten zamiast realizować plan walki zaatakował furiacko , bo wtedy łatwo go kontrować i nabijać sobie punkty. Doskonały przykład mieliśmy ostatnio z Gąsiecką która kręciła i kłamała na polecenie szefa, gdy została nazwana polityczną prostytutką , natychmiast zaczęła odpór tłumacząc się ze swych słów i jeszcze się pogrążyła , bo uczuleni na temat dziennikarze znów wykryli matactwo , a jej tłumaczenia jedynie potwierdziły tezy posła. Gąsiecka zaczęła realizować zapowiedzianą nową taktykę partii PiS i po wejściu Palikota wydawało się, że znów mamy powtórkę z rozrywki i PiS trafił w siebie. Tymczasem niespodziewanie kierownictwo PO uratowało PiS przed katastrofą , ba to oni wygrali tę bitwę. Okazało się ze tym razem PO dało się sprowokować i w najgorszym chyba momencie postanowiło uciszyć posła, o co tak bardzo zabiegał Jarek. Zupełnie nie pomyśleli, że ukaranie Palikota za Gąsiecką spowoduje taki efekt, że chwiejni wyborcy /bo o takich chodziło Jarkowi/ ocenią, że rację ma Gąsiecka i dlatego PO go karze , a więc jasne, że PO nie radzi sobie z funduszami Unijnymi i że PiS zrobił by to lepiej. Na dodatek PO popełnia drugi karygodny błąd zapowiadając usunięcie Posła z przewodniczenia komisji , co Gąsiewska natychmiast wykorzystuje i powiadamia, że wyrzucili go bo sobie nie radził i jest kiepski. PiS upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu –prawdopodobnie zneutralizował Palikota i popsuł dobrze działającą komisję , i jest prawdopodobne, że sukcesami jej już PO się nie podeprze.
    PO mając wygraną bitwę z nowym otwarciem PiS w kieszeni , przegrywa ją dokładnie tak jak generał któremu do zwycięstwa wystarcza tylko dobić garstkę zdemoralizowanego wojska , podejmuje decyzję o odwrocie i nie tylko oddaje pozycje jakie były dotychczas w jego posiadaniu ale jeszcze pozwala zająć groźne dla dalszych bitew przyczółki.

  27. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Jezeli dobrze wytresowane Colli bezkarnie moze warczec na Prezydenta RP to ?… Palikotow sie tylko udzielilo. Wyglada na to, ze „dzentelmeni” polskiej sceny politycznej sa latwo wplywowi. Lwy swietnie sie sprawdzaja jako osoby publiczne.

    Post Christum.
    Wracajac do wpisu, ktory nie przeszedl przez sito cenzury. „Mit toten Löwen ist gut fechten” – prawda?

  28. Podtrzymuję swoje zdanie dotyczace minister Gęsickiej i wielkiej propagandowej pomyłki wszystkich ją atakujących. Ta panie powinna być przez Premiera Tuska natychmiast zaproszona do Rządu jako Minister, bez względu na to, ze reprezentuje inną teoretycznie partię. Jesli Tusk chce ratować środki unijne dla Polski powinien to zrobić, bo jego obecna podopieczna Minister Bieńkowska to amatorka, co dobitnie uzmyslowiła widzom TVN24 Pani Gęsicka u Rymanowskiego.
    Tylko czy Tuska stac na taki propolski i prorozwojowy krok w obliczu kryzysu?

  29. „Polikot jako lustro w toalecie ”
    ———————————
    Naprawde usmialam sie dzisiaj ogromnie z tego porownania
    w Polityce ,”polska polityka w toalecie ” i potem chaslo
    z PRL „„Żądasz czystości, zachowaj ją sam”.
    A ja bym proponowala w tym celu /w toalecie ,w polityce nie wiem /
    zwiekszyc ilosc babci klozetowych.
    Troche higieny w „polskiej polityce” chyba wszystkim wyszloby na zdrowie .
    Proponuje jako babcie klozetowe Pania Srode/G.Wybiiiiorcza /
    ,Polonie-Sawe/ja bede rozdawac papier toaletowy /
    Pania G…k do kasowania i
    Pana Michnika do kumplowania/sam sie przyznal ze ,nie chcialby byc smieciem /
    Pana Polikota powiesimy na haku /jako lusterko/ a Pana Kaczynskiego uzyjemy
    jako mydlo toaletowe /nareszcie bedzie z niego jakis pozytek./ i zeby bylo exkluzywnie ;
    Hrabia Komorowski jako perfumy n.p. Coco-Chanel .
    Wtedy to juz prawie „warszawskie lazienki ” !

    Pozostaje jednak pytanie „powiesic Polikota ?”………. /jako lusterko /,
    Ja bym mu kazala spac za kare z Kaczynskim ,jak mu tak zaglada
    do lozka .Kto sie czubi ,ten sie lubi .
    Helena /blogi/ ma alternatywy ;byc prostytutka albo szubrawcem?
    to ja chyba jednak wolalabym zostac babcia klozetowa.
    / na nartach /
    Salute

  30. Helena,
    Twoja propozycja – dla mnie bomba. Ale tymczasem nie przeszkadzaj. Chciałem się dowiedzieć, kto tym razem będzie za Gogolem, a kto za Dostojewskim.

    http://passent.blog.polityka.pl/?p=523#comment-103763
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=523#comment-103773

    Po drugie, znajdzie się ten, który spełni Twe marzenie (wyjawi, że z prezesem spędził upojną noc). Będzie nim Palikot. Wszak oświadczył już “na wstępie”, że jest gejem. 😉 😉

  31. Wtorek 13.01.2009
    „Życie polityczne nie nabrało jeszcze rumieńców po świętach i niezbyt jest co komentować. O kryzysie gazowym nie będę pisał, bo o tym opiszą wszyscy. Wyskoki posła Palikota (o posłance, która się prostytuuje politycznie) są żałosne, pisałem o tym kilkakrotnie, ale ile można o tym dyskutować?…”.

    Środa 14.01.2009
    „Polska to jeden wielki kabaret. Połowa kraju bawi się błaznowaniem posła Palikota, a druga – skandalicznym rzekomo urlopem premiera w czasie kryzysu gazowego i innych nieszczęść.

    Szczęśliwy to kraj, który nie ma większych zmartwień. Posłanka Gęsicka opowiadała dyrdymały o niewykorzystywaniu środków unijnych, ale uszło jej to na sucho, ponieważ obraził ja poseł Palikot. Do tego stopnia obraził, że aż premier Tusk uznał za stosowne posłankę przeprosić. Była minister przeprosiny premiera raczyła przyjąć, wobec czego wyszła na królową, a jeszcze wczoraj kręciła jak z nut i była oskarżona o polityczne prostytuowanie się. Jak Polska długa i szeroka delektowała się wybrykiem Palikota. Poważni (?) komentatorzy rozważali, czy Tusk da Palikotowi po łapach, skoro ma wobec niego zobowiązania, czy Palikot działa na zamówienie, a przynajmniej pod parasolem Tuska. A może Palikot ma wariackie papiery?

    Moim zdaniem, wybryki Palikota powinny być ukarane, gdyż stanowią naruszenie norm współżycia obywatelskiego, których szkołą powinien być parlament, i dobrego wychowania, przez co (poza wszystkim) stanowią obciążenie dla Tuska i Platformy. Nie mam za grosz sympatii dla Jarosława Kaczyńskiego, ale grzebanie w jego preferencjach seksualnych, to po prostu skandal, wstyd i hańba. Palikot nie ma czego szukać w łóżku Kaczyńskiego. Mówi się, że Palikot jest inteligentny, zabawny (jak dla kogo…), studiował filozofię i Bóg wie co jeszcze. Dla mnie to rozkapryszony bufon. Gdyby miał więcej oleju w głowie, to by wiedział, że takie zachowanie nie przystoi nikomu, a co dopiero posłowi, i przewodniczącemu komisji nomen omen „Przyjazne państwo”. Owszem, Palikot ma swoich zwolenników, i często mówi to, co ludzie myślą, np. o manierach prezydenta, ale co innego myśleć, a co innego mówić głośno i grubiańsko. Kultura polega m.in. na tym, że człowiek poskramia w sobie pewne myśli i kontroluje własne wypowiedzi. Nikt kulturalny nie powie „Ależ pan jest szkaradny”, „Ależ pani wstrętnie wygląda” etc. Nie trzeba było nazywać prezydenta chamem, nawet jeżeli jego zachowanie pozostawia czasami wiele do życzenia, nie trzeba kazuistyki wokół znaczenie słowa „prostytuować się” etc. Palikot szkodzi Platformie, gdyż ściąga ją do poziomu PP. Kurskiego, Brudzińskiego i Jarosława Kaczyńskiego (tego od ZOMO i Niesiołowskiego). Krótko mówiąc, czas przestać patyczkować się z Palikotem. Oby ta nagana i odwołanie ze stanowiska przewodniczącego komisji sejmowej (jeśli do tego dojdzie), zamknęły sprawę, oby Palikot wykorzystał swoje atuty w lepszej sprawie niż ubliżanie innym…”.
    Co daje 373 wyrazy, 31 wierszy, 3 akapity, 2562 znaki.

  32. do: Sławomirski

    Pytałeś, czy widzę rozwiązanie, więc abstrahując od totalnego bojkotu Izraela, z grubsza je naszkicowałem, zaznaczając, że potrzebna byłaby dobra wola oraz uczciwość, czego niestety brakuje. Nie twierdzę, że mój szkic jest doskonały, jeśli ktoś ma lepszy pomysł, to niech się nie krępuje, chętnie poznam jakiś konstruktywny projekt i z pewnością nie tylko ja, bo sprawa jest poważna.

    Czy ta krwawa jatka jest na rękę krajom arabskim? Osobiście szczerze wątpię. Interes mają tu głownie ci, którzy sprzedają broń i handlują gazem, a jaką bronią dysponują Palestyńczycy wszyscy wiemy – proce, kamienie, rury wypełniane cukrem i saletrą zwane rakietami, jakieś karabiny. Po drugiej stronie cały najnowocześniejszy arsenał, z bronią atomową włącznie. Każdy wystrzał zdalnie sterowanej rakiety to pewnie niesamowita kupa forsy, każdy czołg, samolot, wóz bojowy, jeep, rynsztunek żołnierza, statek wojenny, każda bomba, etc. to tęga kasa. Ludzie, którzy czerpią zyski z tej potwornej rzezi, siedząc sobie teraz w komfortowych fotelach przed ekranami swoich wielkich monitorów LCD, oglądając relacje Ajazeery, pewnie przy każdy wystrzale, każdym upadającym na ziemię zabitym lub rannym dzieciaku, dostają niemal orgazmu, szacując naprędce uzyskane zyski.

    Dziś pojawił komunikat w niektórych mediach, że Unię Europejską ruszyło wreszcie sumienie i zdecydowała się zawiesić współpracę z Izraelem, z powodu agresji w Gazie. Zabawna jest forma podania tego komunikatu, rozumiem wymogi dyplomacji, ale czegoś tak idiotycznie skonstruowanego dawno nie słyszałem, no ale liczy się meritum i choć to działanie niewystarczające, to teraz już jest trochę mniejszy obciach być Europejczykiem.

  33. Szanowny Panie Passent,
    Pisze Pan, ze Palikot szkodzi Platformie, gdyż ściąga ją do poziomu PP. Kurskiego, Brudzińskiego i Jarosława Kaczyńskiego. Chyba myli sie Pan – Janusz Palikot, w odroznieniu od tych terrierow z PiSu, publicznie nie klamie. Nie zawezalbym oceny kultury czlowieka do poziomu jego galanterii towarzyskiej. Czy artyste, ktory namalowal -niesteteczna- gola pupe nazwalby Pan czlowiekiem niekulturalnym, czy wrecz chamem ? Pan, jako czlowiek kulturalny zastanowilby sie zapewne najpierw, jaki mogl byc kontekst tego aktu, a pozniej jakie z niego wynika przeslanie. Dlaczego politykowi odbiera Pan prawo do okreslonych, prowokacyjnych nawet form wyrazu, jezeli ich celem nie jest obrazanie kogokolwiek, ale ocena jego czynow ludzi, ktorzy pelnia w Polsce wysokie funkcje publiczne. To nie Palikot ma sie wstydzic, ze zwraca uwage na problemy alkoholowe Prezydenta RP, czy na klamstwa publiczne poslanki PiSu. Problemem w Polsce nie jest Palikot, ale nieetyczne postawy wielu politykow, a takze niestety wielu dziennikarzy.

    Uwazam ze jest Janusz Palikot jest jednym z najbardziej wartosciowych poslow polskiego parlamentu. Zrozumiale, ze jest krytykowany przez opozycje, bo wyrywa ich zepsute zeby bez znieczulenia. A ci z PiSu nawet nie udaja, ze sa to zdrowe zeby, tylko krzycza ze boli. Bo ma bolec, dla higieny spolecznej. Dziwie sie jednak postawie kierownictwa PO, ktore pomija wielki udzial posla Palikota w budowaniu panstwa obywatelskiego, a chce go ukarac, bo placze opozycja i nie rozumieja go hipokryci w PO. Oby nazwa PO nie stala sie, tak jak nazwa PiS, wlasna karykatura.

  34. szanowny gospodarzu

    Podziwiamy Pana wraz z narzeczona za Pana rzadkospotykany obiektywizmopodobny subiektywizm. Prosze mnie zle nie zrozumiec, po prostu uwazam, iz obiektywizm nie istnieje, a obiektywny dziennikarz jest jakims megaoksymoronicznym tworem. Chce wierzyc, iz Sad Najwyzszy jest.

    p.s.
    Narzeczona jest Rosjanka, a co tam sie dzieje, a raczej, jak o tym pisza…?
    Fakt faktem, musielismy zamieszkac w najbardziej obiektywnym miejscu na swiecie, abry nabrac dystansu do swiata, zycia. Znad „swickovej na smetanie” i przez kufel Gambrinusa, w ulubionej knajpie Hrabala (teraz i mojej) tuz za rogiem, zycie wyglada inaczej.
    Rodakom, w Nowym(julianskim)Roku takich problemow z rzadzacymi jak dzis opisane na blogu, a gospodarzowi … Gospodarza zapraszam Tu! 😀
    duzo sie dzieje, jak w Berlinie.
    A i Wieden b. blisko

  35. Dla Pana Daniela i jego blogerów piękny i prawdziwy tekst tada9.
    Miłego czytania zyczę i dobrych wniosków

    http://perlyprzedwieprze.salon24.pl/comment/reply/380494#comment-form

  36. Ad rem:
    Zgadzam się ze stwierdzeniem iż Iran , Syria, Jordania i Egipt walczyć będą o państwo palestyńskie do ostatniego……..Palestyńczyka…..
    Ba, zapewnią nawet środki finansowe, aby zapewnić realizację tego zbożnego celu……….

    Urlop Tuska- cmentarze są pełne niezastąpionych………….
    Skoro premier uznał że jego współpracownicy są na tyle kompetentni , by rozwiązać problem………
    Delegacja uprawnień to podstawa zarządzania……..
    Człowiek omnibus to tylko twins Kaczyńsky………
    Bezcenni i nie do zastąpienia………….
    Czy coś ważnego się stało? Dziennikarze skasowali wierszówkę………

    Gaz mamy, gorzej z połączeniami zewnętrznymi, jakby tak przesłać Słowacji i Czechom………..zapunktowalibyśmy?

    Schamienie polityków……..
    Co było pierwsze?
    Dziadek z wermachtu? Akcje Orlenu? Olin? Jarucka?
    Sukces ma wielu ojców, klęska jest sierotą……………..

  37. Czy Rosji brakuje gazu na eksport?

    Taka oczywista sprawa moze byc powodem gry Kremla.
    Czy im po prostu nie brakuje gazu?
    Kapital ucieka z Rosji i gospodarka sie wali.
    Ekonomia nie byla wykladana na kursach dla agentow KGB.

    Slawomirski

  38. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Bobola pisze:

    „Polska, jesli chce byc brana powaznie, musi nauczyc sie stac na wlasnych nogach gospodarczych i finansowych.”

    Z tym staniem na nogach o wlasnych silach wystepowac moga swego rodzaju okreslone probleny, ale jest to problem do rozwiazania biorac pod uwage, ze pojecie „ unmöglich ” zarezerwowene jest do dyspozycji prawdziwego Wodza a nie li tylko „dumnego” chwiejba.

  39. Kaczynski zawsze byl chorobliwe podejzliwy,w latach dziewiecdziesiatych wypoczywal w domku letniskowym piewszego sekretarza wojewodziego i spal przy zapalonym swietle.Czy to normalne?
    Ten czlowiek emocjonalnie jest bliski Stalinowi.

  40. Palikot jest produktem politycznego szołbiznesu, taką Jolą Rutowicz, przykuwającą uwagę gawiedzi zaplanowanym szokowaniem. Przypisywanie mu inteligencji jest, jak przypisywanie wpływów Nikodemowi Dyzmie. Czy może być inteligentnym osobnik przeczący sam sobie. – Polityka jest bezpłciowa – powiada chłopski filozof z Lublyna, tłumacząc się z „prostytucji” Gęsickiej. Z drugiej strony chorobliwie interesuje się płciowością Jarka K (notabene jego różowe marynareczki, nieco eunuchowate, mlaszcząco-ślinotokowe brzmienie głosu i starannie zmierzwiona czupryna jak ulał pasują do obiegowego na Lubelszczyźnie wizerunku pedała). Z hitlerowską ostrością wobec odmieńców broni farmakologicznej kastracji (jakoś o tym ucichło) pedofilów w imię społecznego zdrowia. Tymczasem majątek zbił na rozpijaniu rodaków, za jego fortuną kryją się rodzinne tragedie, szloch katowanych w alkoholowym amoku żon i niewinnych dziatek. Ocenia prywatne życie Jarka, sam procesując się z byłą małżonką o wysokość alimentów.
    Obawiam się, że Palikot nie zniknie z politycznej sceny, lecz co najwyżej wprowadzony zostanie w stan chwilowego uspienia. Zbyt wielu w Platfromie Obywatelskiej jest podbnych mu leserów, cwaniaczków i karierowiczów.

  41. Nie rozumiem dlaczego można uznawać za niemożliwą konieczność żebrania, jeżeli kilka milionów osób w kraju żyć musi za mniej niż wynosi minimum egzystencji, że o „dochodach” w wysokości zero zł nie wspomnę – http://wyborcza.pl/1,87648,6158394,Dlaczego_franciszkanie_przeganiaja_zebrakow.html .

  42. A mialo nie byc o gazie … w takim razie o Gazie.

    W ubiegły wtorek rząd lewicowego prezydenta Hugo Chaveza wydalił z Caracas izraelskiego ambasadora.
    „Wenezuela definitywnie postanowiła zerwać stosunki dyplomatyczne z Izraelem ze względu na nieludzkie prześladowanie Palestyńczyków przez to państwo” – oświadczyło wenezuelskie MSZ na antenie państwowej telewizji.

    Чавез – Ты мой друг 🙂

    Gosppodarz pisze: „Moim zdaniem, wybryki Palikota powinny być ukarane”
    … hmm, Palikot pietnujac brak moralnosci politykow terminem prostytucja polityczna narazil sie pretorianom poprwanosci jezyka i kultury w polityce, ale za prostytucje dziennikarska, ktorej to Jacek Kaczmarski poswiacil swoj wiersz nalezaloby spalic Palikota.

  43. Do
    Feliks Stychowski pisze:

    2009-01-14 o godz. 21:47
    Nieprawda; powinno byc … zu fechten.
    MA

  44. Do
    Indoor pisze:

    2009-01-14 o godz. 17:33
    Zaleznosc jest prosta; Kryzys=zmniejszenie zamowien=kryzys=zmniejszenie zawowien=brak popytu na papier(opakowania)….. etc.. cena makulatury spadla dziesieciokrotnie.
    Z powazaneim.
    MA

  45. Do
    juki pisze:

    2009-01-14 o godz. 16:06
    „Jemiole” pijalem jako student dla zabawy. Wbrew pozorom sprawa makulatury jest powazna; szczegolnie dziesieciokrotny spadek ceny za tone. Nie ma prostszego skalaru pozwalajacego okreslic miare obecnego kryzysu. Dla pojedynczych konsumentow gdziekolwiek w Europie jest on jeszcze „golym” okiem nieodczuwalny. Czasem warto zajac sie makulatura, nie tylko lizakowa.

  46. do JKJK nt. wspaniałego filmu o Wandzie Wiłkomirskiej.

    Przestałem się dziwić, że w naszej telewizji publicznej takie tematy publikuje się w czasie małej oglądalności. Czy to ważne, że W. Wilkomirska jest znaną skrzypaczką, wspaniałą kobietą i taką w moich oczach pozostanie. Ale przecież ona ma nieprawidłowy życiorys: była małżonką F. Rakowskiego i utożsamiała sie z tamtym systemem, dlatego zgodnie z obowiązujacym trendem o takich ludziach mówi się mało albo wcale. Piosenka „Zbudujemy nowa Polskę, zbudujemy nowy świat”… jest nadal aktualna.

  47. Polskie zoo

    Przypisywanie solidarnej Polsce cech kabaretu jest propagandowym wyróżnieniem dla naszej sponiewieranej Ojczyzny. W niej nie ma już nawet kabaretu Olgi Lipińskiej. Polskie zoo przekształcono w spółkę z.oo. A jak wiadomo, powiadają jaskółki, najgorsze są różnego rodzaju spółki. Oddają one sens ogłoszenia biznesowego, gdzie pani z odpowiednio prosperującym interesem pozna pana ze stosownym wkładem. Pani pozostaje samotnie, gdy pan po degustacji, zmyka w landsadach. Pan jest demokratyczny a pani wolna i pluralistyczna. No i te dzieci, z nieprawego łoża, które musi utrzymywać nasza miodem i mlekiem płynąca kapitalistyczna i kosmopolityczna kraina.

    Ponoć ta nieszczęsna kraina, kraj szczęśliwy przypomina. Wszyscy piją, lulki palą,tańce hulanki swawole, mało karczmy nie rozwalą, hejże ha,hejże hola. Palikot „żartuje”, Gęsicka „się prostytuuje”, Donek urlopuje a Prezydent z Juszczenką Rosję „gazuje”. Połowę narodu ponoć rajcuje „świńskie wielkie żarcie”, a druga bawi się sukcesami sprawiedliwych polityków. Mnie natomiast się wydaje, że w knajpie balują tylko elity, które stać na takie chocholenie, kiedy Rzeczpospolita trzeszczy w szwach. Jest to Rzeczpospolita nie Ludowa, nie Robotnicza, nie czerwona i nie chamska. Jest to Najjaśniejsza Rzeczpospolita Pańska.

    Ułomny to kraj nie mający większych zmartwień niż pajacowanie i wygłupy jego niedorobionych elit, o których należy mówić i pisać w cudzysłowiu. Nikogo już nie zaskakuje opowiadanie politycznych dyrdymałów przez oświeconych reprezentantów swemu narodowi, jak to jest dobrze i wszystku mu rośnie, poza chorowitą stopą. By potwierdzić ten stan rzeczy, inny bogobojny wybraniec narodu prezentuje mu świński łeb na dowód dobrotytu materialnego i wibrator będący symbolem spełnienia duchowego.

    Po wykastrowaniu w demokratyczny sposób czerwonych elit, dominują obecnie te z solidarnej matki i kapitalistycznego tatki. Gdybyż to oni wzajemnie klęczeli i zmawiali modły w interesie suwerena, nie byłoby powodu do malkontenctwa, niezadowolenia i niezmiennego wylewania żółci na ich nieskazitelne poczynania. Ponieważ jednak ich poświęcenie dla narodu budzi cokolwieczek wątpliwości, więc bierzemy na tapetę tych jaśnie gości.

    Jest więcej niż pewne, że naród nie fascynuje się tym co Pan Palikot zrobił Pani Gęsickiej. Jeden Pan ze specjalnej agencji „towarzyskiej” też już coś zrobił pewnej Pani z Helu, za co nawet nagrodę mu dali. A kogo to interesuje, co pewna pani powiązana ze służbami zrobiła znanemu lewicowemu panu z Puszczy „Białowieszczańskiej”? Czy ktoś się również tym troszczy, że inna pani pomówiła Vicepremiera o zbytnie zbliżenie? Ludzi przestały już bawić te damsko-męskie jaja na szczeblu. Przecież ani to smaczne, ani inteligentne. Ot dania w najpodlejszym gatunku estetycznym. Żeby podawać je na oczach całego narodu potrzeba wyjątkowego bezguścia i beztalencia.

    To co się dzieje w ramach „wojny na górze” jest przejawem intelektualnych możliwości nowych i solidarnych elit. A możliwości te są wręcz nieograniczone w zabawianiu narodu w ulicznym stylu, byle tylko nie mówić o bezrobociu, biedzie, bezdomności i bessie. Ich celem i istotą jest odwracanie społecznej uwagi od faktu, iż ciągle postępują procesy wywłaszczania i wynarodowiania. Jak łatwo zauważyć oprócz polityków opowiadających duby smalone dzielnie sekundują również publikatory opowiadające bajeczki, ploteczki i gloryfikujące damskie majteczki i ich problemy.

    Tych jednostkowych zdarzeń, przypadków i wybryków nie można rozpatrywać wyłącznie w trybie indywidualnej odpowiedzialności. Bowiem nie mogłyby one zaistnieć, gdyby nie było po temu sprzyjających okoliczności systemowych. To w końcu system ponosi odpowiedzialność za dobór kadrowy, jego doskonalenie i eliminację jeśli taka zajdzie potrzeba. Jeżeli zaś destrukcja i demoralizacja tkwi u szczytu, to trudno jest rozmawiac o właściwym doborze, kształceniu i rozwijaniu kadr,kiedy często niejednostkowym przypadkiem były zdarzenia, iż te samozwańcze elity stanowili ludzie zaledwie z podstawowym wykształceniem. Ja nie mam ostatecznie nic przeciw ludziom z elementarnym przygotowaniem pod warunkiem, że zajmują miejsce stosowne do swoich kwalifikacji .Mogę zrozumieć, że Prezydent nie miał tytułu magistra, mogę przyjąć do wiadomości,kiedy miałby on średnie przygotowanie, ale kierowanie państwem niemałej wielkości, w sercu Europy, na podstawie wiedzy zaczerpniętej ze szkoły podstawowej, to przekracza moją tolerancję intelektualną.

    Za to trzeba zapłacić, i za ten wybryk polityczny sporo już zapłaciliśmy, a przydzie nam jeszcze więcej zapłacić, i nie starczy wysiłku wielu pokoleń by spłacić idiotyzmy ich poprzedników. Zamiana kierunku uzależnienia i ciągle rosnący dług przyczyniony przez tych palantów politycznych położył się długim cieniem na przyszłości naszego narodu. A oni tańczą kozaka do marsza pogrzebowego. Do klęski się nie przyznają, a ojcami sukcesu nie mogą zostać, ponieważ czegoś takiego nikt nie zauważa, nawet najstarsi bacowie i najbardziej bogoojczyźniani mołojcy. Kondukt statecznie i nieuchronnie posuwa się ku ostatecznemu rozwiązaniu, a orkiestra rżnie…co się da. W tej kapeli znajdują się solidarni, mniej solidarni i zupełni kapitaliści. Golą na łyso wszystkich, którzy im się pod rękę nawiną, kupią gazetę ,otworzą radio lub telewizor. Ogłupianie ludzi to dzisiejsza specjalność gadających głów i gęsickopodobnych pismaków, według kociej nomenklatury, nomen omen.

    Świat geopolityczny został podzielony na część podporządkowaną Aniołowi Niebiańskiemu i Szatanowi Piekielnemu. Onże Piekielny też jest jakby Aniołem, ale Piekieł. To aprioryczne i niepotwierdzone naukowo założenie, bez zbytniego wysiłku intelektualnego objaśnia wszystko i sytuuje w sposób do wierzenia podany. Wszelkie odstępstwa od tej normy stanowią grzech ciężki sankcjonowany ogniem piekielnym Lucyfera połączonym z oczyszczającą kąpielą smolną. Na ziemi natomiast dobro umieszczone zostało w Ameryce a zło w Rosji. Mówią o tym niezmiennie wykształceni w filozofii produkcji alkoholu, dla uśmierzania narodowych bólów oraz wykształconych w Bóg wie jakich szkołach, jak cennie zauważył Pan Passent, w odróżnieniu od tych moskiewskich, trzymających swego czasu, krótko przy buzi, rozjazgotaną i uduchowioną prawicową opozycję na syberyjskich mroźnych i bezbożnych bezkresach. Zapewniało im to idealną wolność, pluralizm i demokrację. Mogli robić co dusza zapragnie, gadać co ślina na ozór przyniesie i rządzić się w swoim interesie, bez naruszania interesów większości bliźnich.

    Dzisiaj znowu powrócili na Ojczyzny łono w tryumfie fanfar, bębnów i werbli. Przynieśli ze sobą to co w tamtym świecie funkcjonowało, bezgraniczną wiarę w cuda, opartą na bessie, bezrobociu i biedzie, w stylu: a najpiękniej żyją króle, a najnędzniej mają chłopy. Ich Gazeta Wybiórcza, wszechogarniający i niezłomny organ zapładnia wszystkich niedowiarków, myślących inaczej i tak modnych znowu pohańców, jedynie słuszną drogą, idei przyjętych przez nich, jedynie słusznych wartości, w ramach ubóstwianej i tak miłej ich sercu poprawności politycznej, nie rażącej ich delikatnych natur w odróżnieniu od ciemnego chamstwa i pospólstwa. Gdyby zaś przyszło komuś do zakołtunionego łba myśleć inaczej, to przyjrzy się temu jedna lub druga wysoko wyspecjalizowana agencja lub pierwszej wody instytut naukowy. Tym zaś, którzy terroryzują nasz sposób myślenia podeśle się zajazd jakowyś, ekspedycyję lub nawet korpus interwencyjny, wszystko w ramach obowiązujących struktur demokratycznych i właściwie pojętej sprawiedliwości-co nasze to piękne i szlachetne a inne kocmouchy niech się od nas uczą.

    Wieść też ostatnio niesie po polskim gumnie, że poważne zmiany polityczne mają nastąpić w najbliższaych latach, na naszym firmamencie politycznym. Dla wyprowadzenia polskiej krainy ze stanu marazmu, stagnacji i nieprzewidywalnych wygłupów oraz doprowadzenia do ogólnie obowiązujących standardów w rozwiniętych i demokratycznych krajach, koniecznym będzie powołanie na stanowisko Prezydenta Polski jakiegoś sympatycznego i wykształconego Murzyna, by wreszcie skończyć z niechlubną tradycją rodzimego Ciemnogrodu i dyskryminujących uprzedzeń rasowych. W ramach tego otwarcia na świat zostanie także prawdopodobnie powołany na urząd Prezesa Rady Ministrów doświadczony syjonista. O ile w pierwszym przypadku nie można mówić imiennie o kandydaturze, by nie wywołać międzynarodowego konfliktu, być może z udziałem samych marines, co to już w Sopocie zademonstrowali na co ich stać i jak traktują taksówkarzy oraz policję w swoich dominiach. O tyle Polska zostanie mentalnie przybliżona do największego mocarstwa światowego. Po wytrzeźwieniu nazajutrz urzędowa władza przeprosiła z pocałowaniem ręki i na kogucie zawiozła krewkich reprezentantów wolnego narodu na pływające pudło amerykańskie, stanowiące teren eksterytorialny chroniący przed polską policją i zrewoltowaną głupią gawiedzią nie rozumiejącą politycznego i wychowawczego aspektu obicia nieogolonej i zaplutej mordy sopockiego taksiarza.

    Tak jak pierwsze zdarzenie będzie politycznym ewenementem wprowadzającym Polskę na unijne i amerykańskie salony, tak drugie pociągnicie polityczne nie będzie niczym szczególnie osobliwym. Polska w ramach walki z przypinaną nam obrzydliwą gębą antysemityzmu na post Premiera wielokrotnie powoływała już Polaka narodowości semickiej. Teraz jednak ma zostać powołany syjonista. Najsensowniejszą sugestią jest propozycja obecnie wolnego i niezwykle doświadczonego Pana Greenspana. Spina on niepowtarzalną klamrą wszystko to, co największe, najpiękniesze i najbogatsze. Jeśli Żyd jak wiadomo powszechnie miłował Polaków, syjonista natomiast będzie realizował politykę Prezydenta…Peresa, której z litości przypominał tutaj nie będę. Właściwie to dziwić się należy, że jeszcze nie wysłano naszego „Gromu” do tłumienia zrewoltowanych i bandyckich Palestyńczyków.

    Dziwi zastanawiająca zmowa milczenia wszystkich znawców przedmiotu i rasowo zainteresowanych. Amerykańska „Mapa drogowa” dla Bliskiego Wschodu okazała się tak przydatną, że Izraelici zmuszeni zostali do poruszania się po nim czołgami, w których muszą się chronić przed rzucającymi kamieniami Arabami. Bardzo ciekawią mnie w tym znaczeniu interpretacje niejakiego ajwaj, wiodącego obrońcy syjonizmu, jak on interpretuje antysemityzm w kontekście konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Kierując się mojżeszowymi naukami narodu wybranego wypada skończyć z kłamliwymi informacjami o bestialskim zabijaniu palestyńskich kobiet, dzieci i starców przez szlachetnych rycerzy spod góry Syjon. Jakże innej wymowy nabiera dzisiaj twierdzenie,że:
    „Nakręcana ostatnio żydowska heca skierowana przeciw Polsce i próbująca utożsamiać nas z narodem ludobójców jest nie tylko mało elegancka, ale także niezgodna z zasadami pokojowego współistnienia.”
    Sytuacja ta rodzi ściśle określone konsekwencje prawne i moralne.To nie może być w ten sposób, że silniejszy ma rację. Polska przeżyła już wielokrotnie tego rodzaju historyczne relacje i winna się umieć znaleźć stosownie do własnych i tragicznych doświadczeń.

    Kolejną wojną jest wojna gazowa,skierowana w swej istocie przeciw Rosji. W rzeczy samej jest to konflikt między Rosją i Unią, w której aspirująca do Unii Ukraina jest zaledwie instrumentem .Wydaje się, że Ukraina nie mogłaby w trybie indywidualnym bez zewnętrznego wsparcia prowadzić samodzielnie konflikt gazowy. Postawa Ukrainy wobec dostarczyciela gazu jest dziwna i niejasna, by nie powiedzieć zagmatwana. Moim zdaniem Ukraina zdaje się umykać prawom rynku, chcąc naginać je pod swoje ograniczone możliwości płatnicze i duże potrzeby konsumpcyjne.

    Skończyły się czasy komunistycznych cen dotowanych przez Moskwę. Nie może być tak, że my płacimy 450 dolarów a Ukraina czyli nasz sojusznik 200 dolarów za 10tys.metrów sześciennych. Jeżeli Ukraina po pomarańczowej rewolcie na Majdanie chce być samostijną, to musi płacić koszty wybranej przez siebie koncepcji. Nie może być tak, że werbalnie głoszą oni przyjęcie gospodarki rynkowej , a de facto oczekują ręcznych manipulacji i ulg ze strony Moskwy, której nota bene robią koło piór. Wstyd mi za takiego sojusznika strategicznego, który także nam blokował sprzedaż towarów.

    Mam także poważne zahamowania wobec Prezydenta, którego elektoratem są siły spod znaku OUN-UPA oraz polskiego Prezydenta stawiającego pomniki ludziom „Ognia”. Bardzo to przykre, kiedy zauważa się tego rodzaju zbieżności potwierdzane wspólnym udziałem w podejrzanej genezy konflikcie gruzińskim, we wspólnym froncie wobec nie końca jasnego konfliktu gazowego,w napędzaniu antyrosyjskiego klimatu.
    Co to ma wspólnego z pokojową koegzystencją?

    To, że Rosja uważa, iż Polska jest karłem traktatu wersalskiego, nie oznacza, że mamy jej wypowiadać wojnę, ponieważ jesteśmy na z góry przegranych pozycjach .Nie upoważnia nas do takiej polityki „Cud nad Wisłą”. W naszej polityce nie może dominować głupota i agresja. Tak jak USA nie dadzą nam niczego za darmo, poza zdezelowanymi okrętami wsparcia dla swoich awantur politycznych, tak i Rosja także nie będzie nam czynić podarków. Skończmy z emocjonalnym traktowaniem mocarstw, nie te czasy i nie te uwarunkowania. Nas musi cechować twardy i bezwzględny rachunek ekonomiczny przy zachowaniu zasad politycznego savoir vivre wobec wszystkich .Wymachiwanie wobec Rosji szabelką zakrawa na żart lub zachwianie poczucia równowagi psychicznej. W każdym przypadku dyskwalifikuje to decyzyjnych delikwentów. Europie potrzebny jest rosyjski gaz i bez niego ona zamarznie. O tym wiedzą wszyscy i nikt nie pozwoli sobie na konflikt z Rosją. Zauważmy jak spokojnie i w wyważony sposób zachowują się Niemcy wobez gazowej wrzawy.

    Myśmy mieli swego czasu szansę poprowadzenia dodatkowej nitki przez Polskę do Europy. Jakąż to wojnę wywołali wówczas solidarni. Krzyku i wrzawy było co niemiara, od posądzania o zdradę narodową, szpiegostwo, wyprzedaż polskich interesów i wiele podobnych dupereli, do tego, że rownolegle z gazociągiem poprowadzony zostanie swiatłowód, który będzie nas szpiegował. Bzdury, gospodarczy nonsens uderzający w polski interes, awantura polityczna na całą Europę. Gdyby nie ta polityczna głupota polskich elit solidarnych, już dawno mielibyśmy ten gazociąg i nie byłoby dziś gazowego konfliktu.

    W rezultacie Rosjanie musieli wespól z Niemcami podjąć gigantyczny wysiłek budowy gazociągu po dnie Bałtyku. Wywołało to kolejny kociokwik strony polskiej, że nitka nie idzie po naszym terytorium. Nie wiem czy my sami jesteśmy aż takimi idiotami, czy Rosjan za takich uważamy. Wydaje się, że ostatnie zajścia przekonają zarówno Rosję jak i Niemcy do uniezależnienia się od niestabilnej politycznie Polski i jej równie podejrzanego sojusznika strategicznego.

    Jest interesującym jaki będzie kolejny krok polsko-ukraińskiej przyjaźni na wieki powstałej na wyostrzonych kosach i siekierach wobec demokratycznej Rosji. Pewnie otworzymy kolejny front walki o to czyja demkracja jest prawdziwsza i piękniejsza.Rzecz jednak w tym by otwieraniu wewnętrznych i zewnętrznych frontów walki nie towarzyszyła ich zoologizacja. Z dwojga złego lepszym już jest kiedy leci kabarecik, nawet w wykonaniu Wolskiego, co u Oleńki Lipińskiej nauki sztuki, kultury i ironii pobierać powinien.Gdybyście z jej lekkością i polotem umieli przykręcać śrubę, to może i umierać przychodziłoby łatwiej.
    _________________
    Z tyłu łata, z przodu łata a jam cały demokrata

  48. A Wy, Sławomirski, skąd wiecie co wykładano na kursach KGB? Podobno kubeł z zimną wodą pomaga na tę chorobę.

  49. Panie Redaktorze,

    Pisze Pan: Posłanka Gęsicka opowiadała dyrdymały o niewykorzystywaniu środków unijnych, ale uszło jej to na sucho, ponieważ obraził ja poseł Palikot.

    A właśnie, że niestety Gęsicka mówi prawdę, a nie wierzy jej się tylko dlatego, że stała koło Kaczora… A, że to dyrdymały uznał Pan po wypowiedziach posła Palikota i Niklewicza (takie zafanie), bo gdyby wszedł Pan na stronę MRR i zweryfikował zarzuty wobec Gęsickiej musiałby Pan przyznać jej rację.
    1. Wykorzystanie środków unijnych jest dramatycznie niskie. Rząd PO sam zaplanował, że wyda (nie podpisze umowy, ale WYDA) w 2008 roku 14,5 mld a wydał 1 mld (do sprawdzenia-ustawa budżetowa na 2008 rok- załącznik 16)
    2. Nie mogła Gęsicka podpisać umów w 2007 roku, bo dopiero pod jego koniec KE zaakceptowała nasze programy operacyjne (jako jedne z pierwszych), ostatnia decyzja wpłynęła w grudniu 2007, dopiero wówczas można było zawierać umowy na te programy, a to już był nowy rząd…
    3. Za to zawarła umowy na ponad 100% (dostała zgodę z KE) starej perspektywy budżetowej i to dzięki niej nowy rząd może się chwalić tak świetnym wykorzystaniem tych środków.
    Przykro mi, że obiektywność dziennikarzy bazuje na wierze w słowa polityków, zamiast na sprawdzeniu faktów.

  50. Trudno mi uwierzyć, że przyłączył się pan do nagonki na Palikota. A bicie Tuskowi brawa za to, że chce zabrać Palikotowi komisję, która jest jego autorskim pomysłem, to już mnie zmroziło. Przecież komisja pracowała dzięki niemu bardzo sprawnie i miała za cel ułatwić obywatelom życie. Teraz nie wiadomo kto i w jaki sposób poprowadzi jej prace. Tak więc Tusk zrobił na złość nam – w tym Panu. Faktycznie powód do zadowolenia?
    Dziwię się też temu bezkrytycznemu spojrzeniu na Tuska. Nie wiem ile w tym prawdy, ale Piskorski mówił wczoraj, że bardzo lubił Tuska, ale od pewnego czasu go nie poznaje. Sugerował, że jest to człowiek dużo bardziej bezwzględny i wyrachowany niż się wydaje. Faktycznie sporo osób kiedyś będących z nim blisko zniknęło. Nie zdziwiłabym się, gdyby Tusk był zazdrosny o popularność i ogromne poparcie jakie ma Palikot u myślących ludzi, bo wbrew temu co mu się wmawia, to kulturalny człowiek, choć języka używa ciętego. Przy wybrykach werbalnych posłów PiS i samego prezydenta to naprawdę porządny facet. Uważam, że nasza polityka sięgnęła już takiego dna, że Palikot odkłamujący ją zasługuje na uznanie, na pewno nie na obrzucanie błotem, a wielu rzuciło sie na niego jak hieny. I na koniec – a może tak odwrócić zagadnienie i zapytać o kulturę tych, którzy dokonują na Palikocie linczu, często w niewybredny sposób? Co Pan o tym sądzi?

  51. Do:rowi

    Masz racje.
    Nic nie wiem na temat uczenia agentow KGB ekonomii.
    Wiem.
    Uczono ich jak zabijac przy pomocy Polonium.
    Zwracanie sie do mnie przez wy wyszlo z mody.
    Kubel wody jest tak samo dobry na twoja chorobe.

    Slawomirski

css.php