Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

15.01.2009
czwartek

Koniec bojkotu – PiS potknął się o TVN

15 stycznia 2009, czwartek,

Pogrążony w głębokim smutku dowiedziałem się, że „Rada” Polityczna „Prawa” i „Sprawiedliwości” (każde z tych słów można wziąć w cudzysłów, bo jaka to „rada” gdzie wszystko zależy od prezesa, jakie to „prawo” etc) postanowiła warunkowo zawiesić bojkot TVN. Smutek mój bierze się stąd, że od tej chwili znów będę musiał oglądać w TVN, a zwłaszcza w TVN 24, pp Brudzińskiego, Cymańskiego, Gosiewskiego, Kamińskiego, Karskiego, Kempę, Kurskiego i tak dalej wedle alfabetu. Zamiast gratulować pp Walterom i Wejchertom (wedle prezesa Kaczyńskiego – najgorszemu elementowi w mediach) składam im tą drogą wyrazy głębokiego współczucia, gdyż niewykluczone, że pojawienie się tych twarzy spowoduje spadek oglądalności, a ta jest najważniejsza. Fakt, że bojkot jest tylko zawieszony (hi!hi!) daje co prawda cień nadziei, że TVN znów podpadnie PiS-owi, ale jak znam źycie, to red. Rymanowski do tego nie dopuści.

Smutek mój płynie także stąd, że w czasie bojkotu prawicowy, konserwatywny punkt widzenia reprezentowany był w TVN przez takich gości, jak Marek Jurek, Ludwik Dorn, czy też Paweł Lisicki – naczelny „Rzeczpospolitej” – wszyscy oni na wyższym poziomie od aktywu PiS. TVN stawał też na głowie, żeby punkt widzenia głównej partii opozycyjnej był w tej stacji reprezentowany, a dziennikarze (-ki) tej stacji  wręcz błagali pisowskich luminarzy choćby o jedno słówko.

„Zawieszając” bojkot, prezes Kaczyński przyznał się do błędu – lepiej późno nic wcale. Dobrze byłoby jeszcze przeprosić TVN za kalumnie, ale na to trudno liczyć. Przeprosin można żądać  tylko od Palikota. Chociaż – kto wie? Skoro Tusk przeprosił w imieniu Palikota, to może Lech Kaczyński przeprosi w imieniu swojego brata? Niech żywi nie tracą nadziei.  

Większość komentatorów od początku przewidywała, że ogłaszając bojkot PiS (mówimy PiS, a w domyśle prezes) strzelił sobie w stopę. Trzeba było czasu, żeby ta oczywista prawda trafiła do najbardziej zainteresowanych. TVN na bojkocie nie stracił, (podobnie jak Superstacja), jedyną ofiarą bojkotu był PiS, jedynymi beneficjentami byliśmy my – widzowie. Na bojkocie skorzystali tylko widzowie i szkoda,  że ten czas się skończył. Ale cośmy odetchnęli – tego nam nikt nie zabierze.

Ważną przyczyną „zawieszenia” bojkotu jest utrata mediów publicznych przez PiS. Kiedy wczorajsi sojusznicy partii Kaczyńskich – Giertych i Lepper – dokonali zamachu stanu w Polskim Radiu i w Telewizji Publicznej, Prawo i Sprawiedliwość znalazły się na lodzie. Już nie można być codziennie na antenie, już dziennikarze nie chcą przyjeżdżać do gabinetu b. premiera, jak to było za czasów, kiedy był genialnym strategiem, już media publiczne wymykają się z żelaznego uścisku, zaczynają odmawiać posłuszeństwa, już najwierniejsi z wiernych – pp. Urbański, Czabański, Targalski i inni niezależni dziennikarze, nie mają „wadzy”, a inni wczorajsi klakierzy wypisują w gazetach niestworzone rzeczy, więc trzeba było przeprosić się z TVN, pójść do Canossy, spojrzeć bardziej przychylnym okiem na agenturalną i nomenklaturową spółkę.

Wszystko to razem przybliża nas do normalności, a to dobrze, choć mnie bojkot nie przeszkadzał.

 

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 120

Dodaj komentarz »
  1. TVN zniżyła się do takiego poziomu, że PiS spostrzegł swoją szansę.
    Zapomnieli chłopcy jak im „podskoczyło” jak przestali się pojawiać mędrcy z PiS-u.
    Kiedyś Superstacja na tle TVN jawiła się kiczowato, teraz jest odwrotnie.

    Ukłony

  2. Panie Redaktorze-Ambasadorze
    Jak ja się cieszyłam z bojkotu TVN!!!!!!!!!!!!!
    Przecież nie da się oglądać pp „eunuchów” (jak mówi p.Dorn) na ekranach TV. Mam nadzieję, że p.Rymanowski nie będzie się zanadto starał aby nie dopuścić do bojkotu.

  3. Panie Danielu,
    Zawsze pozostaje nadzieja, że po odwieszeniu „bojkotu” i kilku wypowiedziach „intelektualistów” PiSu w TVN, słupek popularności tej partii w sondażach będzie zanikał jak śnieg na wiosnę.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Tak byle jakie symptomy zbliżają Redaktora do normalności, podcza gdy rzeczywistość w kraju i dookoła świadczy o czymś wręcz przeciwnym. Dalej władzę sprawuje kościól i IPN, dalej się lustruja i dekomunizują, a tzw publicznymi mediami rządzą faszyzujący chuligani. Jakaż tu więc normalność? Całe szczęście, że jestem od tego bardzo daleko, a błyskotliwy mąż stanu Palikot jest dla mnie nierozpoznawalny. W Gazie zginęło już ponad tysiąc Palestyńczyków praktycznie bez żadnej reakcji aktywnej kiedy indziej „społeczności międzynarodowej”. To także blisko normalności. Cóż nas obchodzą jacyś Arabowie? Nadchodzą natomiast z Moskwy interesujące informacje, że całym konfliktem gazowym steruje Imperium Dobra. Brzmi to prawdopodobnie, tym bardziej, że jest to częścią programu osłabiania i okrążania Rosji. Marznące kraje bałkańskie powinny podłączyć swoje rury do nowych militarnych baz amerykańskich w Kosowie, Bułgarii i w Rumunii, zamiast uzależniać sie od trującego gazu z Rosji. Juszczenko kupował rosyjski gaz po cenach o połowę niższych od średniej europejskiej i było mu jeszcze za mało, wobec czego zaczaił sie i zaczął strzelać do ruskich z za węgła w Gruzji. W tej sytuacji Moskale także starają sie być bliżej normalności i swój gaz jako jedno z ważnych bogactw muszą wyceniać według normalanych zasad handlowych w myśl relacji kuby z bogiem. Tylko patrzeć jak podobne normalne relacje zastosują do przyjaciół z nad Wisły w dowód wdzięczności za wykazywaną przyjaźń. Z normalnym pozdrowieniem.

  6. Z gazem wciąż dym, ale publiczność zaczyna już coś kojarzyć, zaczyna łączyć ze sobą fakty, wyciągać wnioski; agresja w Gazie się przedłuża, prawdziwe intencje stają się coraz bardziej klarowne, ścisłe embargo na merytoryczne newsy obowiązuje, a tu takie nieszczęście dla mediów – poseł Palikot po ostatnim (zresztą celnym i adekwatnym) użyciu słowa prostytucja wyczerpał się był chwilowo medialnie, bulwersując zastępy rodzimych pań Dulskich i Kaczyńskich.

    Trzeba więc pilnie znaleźć inny temat, wypełnić studio po brzegi zakazanymi, sprostytuowanymi mordami, wzbudzającymi najgorsze uczucia nawet u zagorzałych pacyfistów, wymuszającymi u nich niekontrolowany odruch potencjalnie destrukcyjnego dla domowego budżetu plucia na własny telewizor. Trzeba skutecznie zająć opinię publiczną, żeby nie nadwyrężała swych szarych komórek, a żyła sprawami naprawdę ważnymi, jak seriale telewizyjne dla debili, gadające o niczym puste głowy polityków, czy zapychające na łyżwach „gwiazdy”.

    Bojkot? Jaki bojkot? Czy był choć jeden dzień w TVN bez p. (mam trudność z tym p.) Kurskiego i s-ki?

    Europa zawiesza współpracę z Izraelem. No to co? Wenezuela wywala izraelskiego ambasadora? To ten niedobry czubek, Chavez! Boliwia? A gdzie jest Boliwia? Obywatele protestują niemal na całym świecie? Świat nie ma racji. A w ogóle o co ten cały szum, czy światu tak bardzo obcy jest widok zagłodzonego więźnia obozu koncentracyjnego, szczutego przez tłustego hitlerowca wściekłym psem? Bułka z masłem.

  7. Też żałuję, że PiS kończy bojkot, chociaż akurat mniej mi to doskwiera, bo publicystyki TVN już nie oglądam. To nie publicystyka tylko magiel z absolutną pogardą dla istoty przekazywanych informacji. Ot taki Szymon Majewski show a rebours. Tylko jak długo można się bez przerwy śmiać?

  8. I mnie też. W zasadzie nie przepadam za politykami w eterze i na wizji. Bo cóż mają nam do powiedzenia? Nie widać w ich wystąpieniach troski o sprawy najistotniejsze dla kraju, poziom wystąpień najczęściej żenujący, powtarzanie oklepanych sloganów, a przede wszystkim zajmowanie się sobą. Wolałbym więcej dyskusji, jak już ma być, w gronie kompetentnych ludzi, reprezentujących różne poglądy, którzy potrafią uszanować odmienne zdanie, a jednocześnie pokazywaliby jak można kulturalnie, bez obrażania, bez rzucania inwektyw, rozmawiać. Tylko jak zapewnić sobie miliony odbiorców wtedy? Jaki mój wniosek? Mamy takich odbiorców na jakich media zapracowały i dalej spirala się nakręca. Pozdrawiam

  9. Złote słowa panie dobrodzieju,złote słowa,jak miło było czasem spojrzeć w tvn.I co teraz?Ja mam bojkotować oglądanie tych b…..ch łbów,bo przecież nie zdzierżę,tych Kępów,Szczypińskich czy innych Kurskich.

  10. No niestety, wszystko co dobre kiedyś się kończy 🙁

  11. Ja już nie mam wątpliwości: ostra walka między PO a PiS zdecydowanie sprzyja tym partiom; nie tylko badania opinii publicznej pokazują wyraźną tendencję marginalizowania się na scenie politycznej nie tylko SLD i PSL-u. Im bliżej do kolejnych wyborów, tym większa polaryzacja między PO a PIS, która wessie lub odrzuci zwolenników innych ugrupowań politycznych. Mam taką swoją teorię, że jako naród zbliżony mentalnie do społeczeństwa Stanów Zjednoczonych, już być może niedługo ufundujemy sobie podział na demokratów PO-wców i republikanów PiS-owców. Szczerze mówiąc, marzy mi się coś takiego.

  12. info z oficjalnej strony Prawicy: Dziś o 21:15 Marek Jurek będzie gościem TVN 24.

    Nie ma co „smutkować” Panie Redaktorze:) PiS-owi został tylko ein Trwam i der Dziennik (wszystko wedle ich retoryki)

  13. Nie takie wydarzenia sie przezylo,a ze beda straszyc-niech strasza w telewizji,wolnosc w mediach jest wartoscia nadrzedna.
    Kazdy obywatel ma rozum i mozna w kazdym momecie wylaczyc telewizor,no chyba ze ktos lubi ogladac tandete w wykonaniu Brudzynskich etc.
    A swoja droga telewizja publiczna siega dna.

  14. @Pav

    już być może niedługo ufundujemy sobie podział na demokratów PO-wców i republikanów PiS-owców

    Ale, ale, jacy to z PiS republikanie? Toż to jedynie zabarwieni narodowo-katolicko socjaliści są.

  15. To moze teraz TVN bedzie bojkotowal PIS, Osobiscie jestem za.

  16. ———————————
    Z powodu jednego wystapienia Polikota mialam „przyjemnosc”
    czytac wczoraj w internecie polskim tyle przeklenstw , ze wystarczy
    mi z gora na przyszle 25 lat.
    Coz demokracja ,demokracja ,sa zadowoleni z Polikota ,
    nie mozna „wieszac”.
    Ale jednak istnieje w tym kraju ,normalne zycie .
    Otworzylam wiec pania Dorote Szwarcman i ………….
    Bach konzert Brandenburski …………..
    „Pszczoła? Jedna? To całkiem, jakby grom pierdyknął w ul!”
    Z „konzertu” zrezygnowalam ,to wole juz amerykanskiego
    Mao ,na niebiesko, na czerwonym tle ,w niemieckim muzeum.
    /a twierdzilam ,ze nie lubie nowoczesnego malarstwa amerykanskiego/
    ——————————————-
    Salute

  17. a poco się denerwować. Najlepiej nie włączać telewizora albo go podarować jakiemuś nałogowcowi oglądaczowi,aby mógł oglądać więcej programów równocześnie.Bez oglądania świetnie się można czuć.Ta sieczka jaką prezentują publikatory jest tak infantylna,że nawet najprymitywniejsi nie są wstanie tego trawić.O wydarzeniach można się dowiedzieć przypadkowo nawet na przystanku lub podczas wyrzucania śmieci.Potarzanie n-krotne tego samego zawsze jakąś drogą do człowieka dotrze czy tego chce czy nie chce.Czytam tylko czasami w internecie blogi i to mi wystarcza.

  18. Na szczęście to ja mam pilota i decyduję czy ogladać te nieciekawe fizjonomie czy zmienić kanał. Oglądam nadal „Lożę prasową” bo cenię p. Małgosię Łaszcz za sposób prowadzenia dyskusji dziennikarzy. Oni czasem zachowują się nieciekawie np.p.Semka, czy b.wprostowiec p.Gabriel, ale ogólnie ujdzie.
    Po wywiadzie redaktora? Marciniaka z p. Palikotem, nauczony wcześniejszymi dokonaniami tego „uniwersalnego” telewizora omijam te programy, podobnie jak dwóch „bliźniaków” -„teraz niestety oni”, czy chluby dziennikarstwa ulicznego od walk kogutów p.Rymanowskiego.
    Braku PIS-u nie zauważyłem i starania TVN aby ich znowu gościć bardzo mnie śmieszą.
    Jest Superstacja – która oglądam czasem gdy wywiady prowadzi p. Mazowiecki i faktycznie jest to normalne.
    Brakuje mi dyskusji fachowców od konkretnych spraw np. banki, gazownictwo, ubezpieczenia, zdrowia i przygotowanycvh do tego merytorycznie dziennikarzy. Plecione przez tych nibypolityków głupoty zaciemniają obraz rzeczywistej skali problemów. No, CNBC TVN odstaje tu pozytywnie od innych telewizorów.
    A spokój jaki mamy, daje dużo zdrowia psychicznego, czego wszystkim blogowiczom i gospodarzowi życzę.

  19. Panie Danielu
    Czy PiS jest, czy go nie ma, to wciaż się o nim dyskutuje. Może to była pomyłka z tym bojkotem TVN-u, ale w ostatecznym rachunku bez znaczenia dla tej partii.
    Najciekawszą analizę zależności Polakow od PiS zamieścił na swoim blogu najciekawszy ostatnio bloger Salonu24 tad9. Wklejam linka, bo warto przeczytać, mimo objetości dorównujacej Lizakowym pismom…

    http://perlyprzedwieprze.salon24.pl/comment/reply/380494#comment-form

    PS
    Niezlustrowane uniwersytety (nawet UJ!) odmawiają habilitowania pracy Dr Migalskiego, bo jako jedyny sprzeciwił się wyborowi na szefa Wydziału Nauk Politycznych UŚ ex-esbeka…czyli nic się nie zmieniło w niektórych dziedzinach życia po 89-tym…20 lat!

  20. Polonia -Sawa `12.57
    Błagam Cię napisz co bierzesz, zanim siądziesz do komputera ! To musi być coś absolutnie pysznego. Totalny odjazd !

  21. Walkabout 13.20
    Masz racje w sprawie doktora Migalskiego. To straszliwy i przerażający skandal, że WIELKI ( I JEDYNY ) MÓZG PISUARU nie ma jeszcze habilitacji !.
    Czas chyba na uliczne demonstracje i listy protestacyjne !!!
    Może Antoni Macierewicz, wspólnie z IPN, wyjaśni podłoże tej haniebnej afery !
    Ale prawdopodobnie Prezydent załatwi mu PROFESURĘ poza kolejnością ?

  22. Absolwent ma rację w sprawie niedoszłej habilitacji dra MIgalskiego. Nie znam jego dorobku naukowego (zawsze miałem wątpliwości, czy politologia jest nauką, jeszcze za czasów Jerzego Wiatra). Nie zna go chyba także Bronisław Wildstein, autor skądinąd oczytany. Sądzę, że jedynym powodem, dla którego B.W. podniósł larum z powodu przesladowań M.M. są ich poglądy polityczne. Dr Migalski należy do najbardziej aktywnych medialnie rzeczników PiS, czyni to zresztą sprawnie i inteligentnie, cieszy się dużym i zasłużonym wzięciem w prawicowych mediach. Nie wielu jest naukowców z prawdziwego zdarzenia, którzy pokochali PiS tak, jak M.M. Jeżeli to wystarczy do habilitacji, to powinien ją dostać. Jeżeli jego dorobek jest większy, to red. Wildstein powinien go omówić, wówczas będzie wiadomo – chodzi o naukę czy o politykę. Jedno nie wyklucza zresztą drugiego (vide np prof. Janusz Reykowski). Podejrzewam, że B.W. oburza się z powodów politycznych, a nie naukowych.

  23. Pav napisał:Mam taką swoją teorię, że jako naród zbliżony mentalnie do społeczeństwa Stanów Zjednoczonych, już być może niedługo ufundujemy sobie podział na demokratów PO-wców i republikanów PiS-owców. Szczerze mówiąc, marzy mi się coś takiego.
    De gustibus non est disputandum.Głębokie kondolencje

  24. W moim odczuciu nic sie nie zmienilo i nie zmieni w najblizszym czasie.
    Prawo I Sprawiedliwosc, a w szc zegolnosci Prezio Jarus Kaczynski przy byle okazji zabiega o zwolanie konferencji prasowych, by przekazac poprzez media ” oglupialemu ” spoleczenstwu kolejne wypociny i zlosliwosci przekonujac niby o PiS-owatej pracowitosci i szczerosci.
    TVN byl jest i mam nadzieje pozostanie chyba jedynym polskim osrodkiem medialnym nacechowanym obiektywizmem.
    Inny moj poglad jest taki, ze jeszcze potrzeba sporo czasu aby w istocie uksztaltowaly sie przynajmniej dwa konkurujace ze soba, wartosciowe, dysponujace realnym potencjalem osrodki ( partie ) polityczne a juz pewna dokonaloscia byloby zaistnienie silnej, zdolnej do rzecowej konkuerencji programowej, rzecowej lewicy. Poki co mamy jeden wielki rozgardiasz i wierze przecietnemu obywatelowi RP ze trudno sie okreslic czyim w istocie jest sie sympatykiem, sojusznikiem, aprobatorem.

  25. W calosci podpisuje sie pod opinia Vannelle …..
    TVN i TVN 24 reprezentuja obecnie poziom SuperExpresu !

  26. Piszemy bzdury ,a 40% zabitych w Gazie to dzieci.

    Czy komus z was przyszlo na mysl ,aby zabrac ranne dzieci na leczenie do Polski?

    Slawomirski

  27. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Rzeczywiscie, nasi bojowi rewolucjonisci roznych barw z „lewicy” maja temat do gadu, gadu – habilitacja Migalskiego. Ach jak sie „lewica” pieknie w temacie tarza i walcuje. Zanim otworzy przewod sprawdzic by wypadalo czy ma doktorat. Jak wiemy z doswiadczenia zyciowego roznie to bywa – prawda? Moze mu sie tylko wydaje, ze ma?

  28. Trzeba się do ludzi z nich smiać – http://kontrowersje.net/node/1508 .

  29. PiS nie jest podmiotem, ktoremu należy się jakiekowliek zainteresowanie. To że przerwali swoje „milczenie” w TVN-ie – to jest z kol.ei stacja-magiel (taki PiS wśród mediów elektronicznych – pod względem poziomu, hołdowaniu najniższym instyntkom „gawiedzi”, tworzenie miałkich standardów intelektualnych, płaskość dysput oraz chodzenie „na skróty” itd.) – nie ma żadnego znaczenia; bo coż „oni” mają do powiedzenia?! Wydaje się, że wokoło Polski dzieje się tyle interesujących rzeczy, a na świecie – zachodzi tyle fascynujących procesów, iż nie warto zajmować się tak drobnym i troglodyckim „chmyzmem” jakim jest towarzystwo zwane tylko przez pomyłkę „Prawem i Sprawiedliwoscią”.

    PS: Ot, chocby informacja, że III gospodarką świata (za rok 2007) w PKB są Chiny, ktore przegoniły gospodarkę niemiecką. Chiny – 3,38 bln $, RFN – 3,32 bln $. Za rok 2008 ta różnica zapewne się powiększy bo chiński „rozwój” szacuje się w owym roku na 9 %, niemiecki na 1,3%.
    To są ważne dla wszystkich dane….
    Pozdrawiam.
    WODNIK53

  30. Coraz bardziej pokazywane w TV sceny zabijania ludzi i burzenia miast w Gazie przypominają sceny mordowania Żydów w Warszawskim gettcie. Tamte sceny czarno białe, na fotografiach lub filmach robionych zwykle z ukrycia pokazuja grozę i ogrom nieszczęścia ludzi oddzielonych tylko lichym murem od bezpiecznych obserwatorów na zewnątrz, Dzisiaj mury w getcie palestyńskim są potężne, 8 metrów wysokości i ciągną się setkami kilometrów. Za nimi zabijają ludzi na oczach świata i pokazują w kolorach. Nie tak dawno jeszcze „społeczność międzynarodowa” zdolna była bombami lub rakietami, też na oczach świata siać zniszczenia w miastach Jugosławii. Po zaledwie 10 latach ludzie zamilkli, żadnego protestu, apelu lub demonstracji młodzieży. Niemiecki zbrodniarz Stroop został skazany i stracony przez Polski aczkolwiek „komunistyczny” sąd. Dzisiejsi Żydzi czują sie całkowicie bezpieczni pod troskliwą ochroną mocarstwa, które w innych rejonach świata postępuje w ten sam sposób. Do tej normalności jakoś trudno sie dopasować.

  31. Kolejne ponizenie prezydenckiego brata tez napawa mnie radoscia. Co to za genialny strateg, ktory przegrywa rozpisane przez siebie wybory i daje sie post-mortem zjesc wlasnym przystawkom, ktore myslal, ze skonsumowal? Co to za genialny wodz, ktory pograza nie tylko siebie, ale i swojego brata-blizniaka szykujac mu niepowtarzalnie marny, jak na polskie standardy, koniec polityczny juz w polowie pierwszej kadencji prezydenckiej? To juz chyhba gen. Jaruzelski mial lepsze notwoania w polowie swojej kadencji jako prezydent Wolnej Polski, a Lech Walesa przy obecnym prezydencie jawi sie jako bardzo skuteczny polityki i maz staniu.

    Dzis w Skierniewicach niedoszly genalny strateg mowil, ze Polska ma garb zlych rzadow (jakos tak) do udzwigniecia. sadze, ze chodzilo mu o okropne rzady PiS/SB/LPR. 😆

  32. W kwestii Dr.Migalskiego!

    Politologia jest jedna ze skladowych nauk humanistycznych , wypadkowa socjologii, nauk spolecznych i ekonomii, uzupelniona o nauki o stosunkach miedzynarodowych .Juz dosc dawno nie interesowalem sie blizej programami naukowymi wyzszych uczelni w Polsce takich jak wszelkie Uniwersytety czy Akademie Ekonomiczne. Uwazam, ze politologia winna byc traktowana jako nauka szczagolna ksztalcaca kadry przygotowane do prac w misjach dyplomatycznych,organizach politycznych tak krajowych jak i miedzynarodowych.Absolwent politologii to w czesci znawca elementarnych podstaw ekonomii, praw ekonomicznych, to znawca zagadnien socjalnych socjo-spolecznych, to biuegly w naukach politycznych i naukach o ksztaltowaniu i normach stosunkow miedzynaorowych.
    Dr Migalski sprawia wrazenie mlodego pracownika naukowego, ktory przypisuje sobie prawo wystepowania w roli eksperta w wielu dziedzinach, ale akurat w sferze politologii winien ograniczyc swoje belkotliwe wystepy przed kamerami TVP, bowiem niejednokrotnie opowiada farmazoniczne absurdy i czasami zapomina co w danym temacie sam powiedzial jakis czas temu.Szanuje jego jako Dr.Nauk lecz o habilitacji chyba jeszcse jemu wczesnie myslec.
    Sam jestem absolwentem dwoch uczelni jednej o charakterze czusto ekonomicznym i drugiej o profilu prawno-humanistycznym i moge sie wypowiadac w kilku kwestiach z politologicznego punktu widzenia, nie uwazam siebie jednak jako eksperta w tej dziedzinie. Troche skromnosci Panu Migalskiemu wyszloby na korzysc w swietle [postrzegania go jako profesjonalisty w okreslonej dziedzinie

  33. Gwoli wyjaśnienia. Blog @Lizaka do Rankingu Blogów zgłosiłam ja, bo „każdy może” blogi zgłaszać, uważając że należy ten blog promować. Powinnam była napisać to od razu przy podawaniu linka do Rankingu.

  34. Drodzy Blogowicze , Szanowny Gospodarzu,
    Przepraszam za tak długie niezapowiedziane milczenie. Za niezłożone życzenia. Mea culpa.
    Bo choć regularnie czytałam wasze wpisy, nie byłam w stanie niczego sensownego napisać. Brakowało mi też czasu, by na bieżąco śledzić dyskusję.
    Wydarzenia ostatnich trzech miesięcy są takiego kalibru, a do oglądania i czytania, tyle przekazów medialnych z całego swiata i tyle nowych fascynujących książek, że w całości oddałam się obserwacjom, lekturze i refleksjom.
    Dziekuję tym wszystkim, którzy przełamują zmowę milczenia wobec bestialskiej pacyfikacji Gazy.
    Wstydzę się za swój naród, kiedy w swojej masie daje kolejny dowód skrajnego egocentryzmu i wynikajacego wprost z niego intelekualnego, tj. mentalnego upośledzenia.
    Zdumiewające, że w kraju, w którym bezwstydnie bredzi się o Powstaniu Warszawskim w kategoraich mitu założycielskiego współczesnego patriotyzmu, dymy znad bezbronnej, okupowanej od dziesiecioleci Strefy Gazy nie robią żadnego wrażenia. Nasz establishment woli swawolić wokół ukraińskiej rury na zlecenie CIA zamiast upomnieć się o najbardziej elementarne prawo Palestyńczyków. O ich prawo do biologicznej egzystencji. Wolimy być po stronie Ukrainy choć w przeciwieństwie do Strefy Gazy nic jej nie grozi i nie dlatego – na szczęście- że podobnie jak jej obywatele czcimy morderców naszych rodaków z Wołynia. Nie tak jeszcze nisko nie upadliśmy.
    My poprzez Ukrainę kontynuujemy politykę służalczości wobec Wielkiego Brata zza oceanu i do jego totalitaryzmu. I to teraz, czyli wtedy, gdy jego potęga legła w gruzach. To juz nawet nie jest głupota naszej politycznej oligarchii. To juz jest zwykły sabotaż przewciwko interesom Polski.
    Ja wiem, że poczatek roku powinien rodzić nowe nadzieje. Ale jak tu życzyć szczęścia, kiedy 2009r. zaczyna się tak fatalnie.
    Bo nie ma w tych miesiącach, dniach, tygodniach dziedziny życia zbiorowego, która nie straszyłaby spustoszoniem dokonanym dla zwycięstwa kapitalizmu. Polityka- dno, media – dno, kultura – dno, uługi publiczne- dno, inwestycje infrastrukuralne- dno. OFE – dno. Rząd – dno. opozycja – dno. Prezydent – dno.
    Tyleśmy oto poświęcili dla kapitalizmu zwanego kłamliwie
    „gospodarką rynkową”, a on i tak się zawalił. Ale z nas głupole. Zapłaciliśmy drogo za jego zbudowanie i triumf, zapłacimy drugie tyle za jego fiasko.
    To fakt, że w ciągu ostatnich 20 lat poziom indywidualnej zamożności podniósł się znacząco. Ale stało się to kosztem dobra wspólnego. Kosztem szeroko rozumianej sfery publicznej. Przy okazji udało nam się rozpieprzyć państwo, a bez jego kompetencji i sprawności w konfrontacji z nadchodzącym kryzysem możemy już tylko liczyć na Matkę Boską.
    Może obecne trzęsienie świata czegoś nas nauczy.
    Może odzyskamy zmysł równowagi pomiędzy ja i my. Oby. Tego sobie i wszystkim serdecznie życzę w Nowym Roku.
    P.S
    Dziś radni PiS i SLD zablokowali próbę złodziejskiej prywatyzacji warszawskiego SPEC-u. Za pośrednictwem tego blogu pragnę im podziękować.

  35. Solidaryzuję się ze zdaniem przedmówców!

    TO SKANDAL,
    żeby w demokratycznym kraju w popularnym medium występowali także politycy największej opozycyjnej partii i sypali, rozumicie, piasek w tryby Waadzy robiąc swą krecią robotę wody na młyn sił określonych w interesie środowisk znanych na rzecz kręgów wiadomych!

    Trza tu, wicie podjąć uchwałę na kolektiwie i zwrócić się do Pana Premiera, by położył kres tym antydemokratycznym praktykom!

  36. No cos ty, Slawomirski! Jakie dzieci? Toz to ARABY! Muzulmany i terrorysci! No zeby tak male murzynki to byly… to jeszcze, mozna by jaka misje tam sfinansowac, katolicka rzecz jasna. Ale tak!??

  37. Palestynskie dzieci powinny byc leczone w Iranie i Izraelu a nie w Polsce.

  38. To smutna wiadomosc P.red.Nie zawsze TVN jest do ogladania,ale te kilka miesiecy abstynencji pisu,podniosl jego range,choc wszyscy wiemy to komercja i liczy sie pieniadz.Jak Pan kojarxy mieszkam w Sydney i jak i wszedzie fala kanalow zalewa,ale jest kilka glownych jak 7,9,10,ABC,BBC.I kazdy z tych pierwszych walczy o ogladalnosc,nadajac programy niby dobre w tych samych porach itp.itp.Rywalizuja o transmisje na zywo najwazniejszcych wydarzen.Wiadomo kasa,ale zaden z tych programow i zaden z ich glownych spikerow w glownych wiadomosciach,komentatorow ,nigdy i to nie zart nie pozwolil sobie na podkomentarz jaki serwuja Wiadomosci,Panorama,Polonia.Ale oczywiscie krytyka jest i to taka komentatorow,ale sa one z reguly w wybranych programach,typu nie wiem,-forum itp.ale i tam kazdy ma prawo glosu.Ale wiadomosci sa tutaj obfite ale suche,widz musi sobie sam wyrobic zdanie.Cos sie stalo z polskimi dziennikarzami,mediami,prasa,calymi mediami w Polsce-jakies pomylenie pojec.media w POlsce w tej chwili przekroczyly prog pewnien,najpierw byly sluszne wskazania na hipokryzje,ale teraz to wszystko poszlo za daleko.POlskie radio,Telewizja,Panstwo Lisowie,….Doszlo do tego,zeby posluchac jakis konstruktywnych rozmow,musi np.szukac wypowiedzi Balcerowicza w necie,czytac komentarze Bartoszewskiego na jego stronie.Nie wszyscy maja internet,nie wszyscy maja mozliwosc siegnac tak madrych rozmow z .jezioranskimKiedys sluchalam prezesowa czegos tam,co ma tylko niby doradcze i etyczne prawo do Krajowego Zarzadu TVP.rece opadly,POlecam blogowiczom i Panu red.TV Silesia.Malutka prywatna stacja,ma wiadomosci i lokalne sprawy,ale co mnie uderza,ze jak na razie w wiadomosciach nie ma podstekstow.Nie za wysoko poziom i nawet mam kolege,ktory jest pracown ikiem technicznym i od niego wiem,ze te wpadki wynikaja,ze z reguly zatrudniaja studentow.Oczywiscie jest niby gwiazda-red.Czyz,ale nawet jak wystepuje sporadycznie,od razu widac,ze nasiakl zla maniera.-z Warszawy.No ale,zeby byc uczciwa,dalsze ich linki publicystyczne,to niestety troche sie gubia,ale i tak rzetelnosc ich przekazu jest o niebo lepsza niz publicznej telewizji.
    Ale wracajac do zaprzestania niby bojkotu pisu w tvn,to konsekwencje tego dla polskich odbiorcow beda smutne,znow oni,znow brudzinski,cymanski,kurski..nie!!!!!!Ale kazdy z nas ma wybor zmienienia kanalu,ja to robie teraz nagminnie.Jak jest Kurski i jemu podobni,to zmieniam strone i wiem,ze miliony ludzi to samo mysli i robi co ja.Misja TVP-jaka totalna bzdura.Czasami mam wrazenie,ze te gadki o misyjnosci telewizji,to tak jakby traktowano Polakow jak malpki,-o,to jest misyjne a to nie.Fakt ,sa tutaj programy jak Big Brother ,co smutne,ale nie ma Dod..Jakikolwiek program prorzadowy musi miec po zakonczeniu taka mala adnotacje,ze jest sposnsorowany prze np.premiera NSW itp.I kazdy moze sobie wyrobic zdanie.Nie ma Misji specjalnych ,nie ma Pospieszalskiego itp.kto chce posluchac rozne opinie siada do telewizji pozno w nocy i w programach publicytycznych moze wysluchac wszytkich stron.Nawet ekstremy.Ale prowadzacy nigdy nie wyszedl za ramy.A satyra…tez jest i w takich rozmiarach,ze Polikot to torcik,i mieszkajac tutaj dopiero 12 lat nigdy nie bylo przypadku,zeby po nabijaniu sie z Premiera lub innnych czlonkow rzad,jakis polityk grzmial.Ja wiem,ze znajde potem wiele komentarzy.ze nie wiem o czym pisze,ze nie znam realiow polskich,ze zyje na Andypodach i powinnam zamilknac.Ale moj komentarz mial tylko to na celu,zeby chociaz przyblizyc,ze krytyka,krytyka politykow i opozycji jest niezbedna,ale dziennikarze stali sie politykami,a naprawde nie da sie polaczyc proby obiektywizmu w programach z wlasnym przekonaniem.
    Pozdrawiam Pana red, i wszystkich blogowiczow z 45 plus Sydney.
    iwona

  39. Magrud – (z dn.16.01.2009, h: 0.05) CXhapeaux bas ! Popieram w 156 %
    WODNIK53

  40. magrud, 00.05. Tak trzymaj! Niskie ukłony! Pozdrawiam. Ja także się wstydzę.

  41. A ja się cieszę, że bojkot sie kończy…
    Masochista? Nie. Realista…
    Od momentu, gdy ta mafia podająca się za partię polityczną rozpoczęła bojkot TVN podwoiła się ilość występujących w tejże telewizji pisomafiozów.
    Jak to możliwe? To proste… Otóż rozpoczęło się kretyńskie polowanie na „odmawiającego pisiora”. Odruch wymiotny, jakiego doznawałem na widok podtykanego im pod głupie gęby sitka i ta mina delikwenta, triumfująca, bezczelna i wyzywająca, gdy mówił „nie TVN”…
    A ci tzw. reporterzy (pożal się Panie) z TVN maniakalnie zapełniali wszystkie wiadomości takimi właśnie scenkami. Tempo w jakim TVN leci z poziomem na pysk niepokoi mnie coraz bardziej. A wyczyny Rymanowskiego, Piaseckiego i jeszcze paru pomniejszych durni odstręcza od oglądania tzw. publicystyki. Zgadzam sie z jednym z przedmówców, że Superstacja zaczyna byc lepsza od TVN w obecnym kształcie. O TVP w ogóle nie ma co wspominać, bo metody goebbelsowskie tam stosowane mnie nie biorą…
    No cóż, może jak skończy się bojkot, to życie wróci do normalności i wreszcie nie będę widział o każdej porze dnia i nocy, wszędzie, nawet w opiekaczu do grzanek, „odmawiającego wywiadu pisiora”…

  42. @ magrud:

    … milcza tak jak milczeli kiedys.

    Zgadzam sie z „tym”, ze faszyzm amerykanski jest obromnym zagrozeniem dla nas wszytkich i moim zdaniem jedynie silna Rosja jest w stanie zachamowac excesy usa.

    Pozdr.
    Dante

  43. Magud, witaj !

  44. http://kontrowersje.net/node/1511 . Próba rozwiązania zagadki:

    Przysłowia nie są mądrością narodów, jednak nie w Polsce. Tu zawsze znajdzie się odsetek na tyle znaczny podporządkowujących się regułom opisanym w przysłowiach, że nie dziwi iż znajduje się na dziwne postawy i podaż pod ten popyt, tu wg wzoru „każda potwora znajdzie swego amatora”? Jedynie stać za „eksponatem” musi jakiś autorytet, np prezes. Prezes zaś musi wiedzieć, że i za nim stać też ktoś musi, najlepiej media. Co z tymi mediami? Interesy, ew. nadzieja na interesy, czy czynnik ludzki?

  45. Jaroslaw Kaczynski byl przez dlugi okres uwazany za znakomitego taktyka. Dzisiaj juz wiemy, ze opinia ta byla mylna. Jego rzeczywista sila lezy w dryblingu. Wspaniale zwody Jaroslawa Kaczynskiego byly czesto tak niekonwencjonalne, ze zaskakiwaly nie tylko przeciwnikow, ale czasami takze samego Prezesa. Piekno jego gry mozna bylo porownywac z gra najwiekszych artystow dryblingu. Publicznosc odbierala ja w oniemialym i oslupialym zachwycie. To wszysko utwierdzalo Jaroslawa Kaczynskiego w przekonaniu o wlasnej genialnosci i powodowalo, ze jeszcze wiecej „kiwal”. Wkrotce stalo sie to u niego nalogiem. Teraz nawet przeciwnicy, znajac jego slabosc, zaczeli zagrywac do niego pileczki, aby zmusic natchnionego do dryblowania. I jesli nie „zakiwal sie na smierc”, to „kiwa” do dzisiaj.

  46. Do magrud, jasny gwint, Slawomirski
    Od 1998 roku w Kongo zginęło ponad pięć i pół miliona ludzi. Połowa to dzieci poniżej 5 lat. Obecnie ginie tam około 45 tysięcy ludzi miesięcznie.

    Darfur: 200 tysięcy zabitych.

    Somalia: 16 tysięcy zabitych.

    Tę wyliczankę można ciągnąć, włączając arabskie dzieci zabite przez arabskich terrorystów samobójców oraz Palestyńczyków zabitych przez Palestyńczyków o innych poglądach.

    Czy ten wybiórczy wstyd jest funkcją sposobu informowania o wydarzeniach na świecie w polskich mediach, czy własnej chęci patreznia tylko w jedną stronę?

  47. Panie Danielu ja nie wiedziałam, że oglądanie TVN jest obowiązkowe i w związku z tym był Pan narażony na oglądanie tam PiSu! To okropność. Ja w przciwieństwie do Pana nie muszę oglądać TVN.

  48. Bardzo sie ciesze, ze pan Jaroslaw i jego partia stale traci poparcie.

    W tym momencie kiedy sytuacja wydaje sie isc w dobrym kierunku-mysle ze warto sobie zadac pytanie: Co mozna zrobic aby tak brutalni, zaslepieni i nienawistni politycy znikali ze sceny politycznej? (Nie odbierajac oczywiscie prawa bytu jakiejkolwiek politycznej opcji, poza partiami o ekstremalych pogladachi).

    O rzadach pana Jaroslawa zawsze myslalem tak, ze jak Adolf dochodzil do wladzy to tez nikt wtedy nie protestowal

    Zawsze boje sie politykow demagogicznych ktorzy wiedza „na pewno”, a zwlaszcza tych ktorzy potrafia jednoznacznie rozsadzac kwestie moralne.

    Szanownie pozdrawiam Panie Danielu

    PS. Bardzo lubie kiedy od czasu do czasu opisuje Pan sprawy pozapolityczne pokazujac ten inny, lepszy, bardziej estetyczny i wrazliwy swiat.

  49. http://www.rp.pl/artykul/242884,246846_Izrael____chlopiec__do_bicia__.html
    ;
    Ze zdziwieniem i ulgą przeczytałam ten artykuł. Można na sprawę Gazy popatrzeć od drugiej strony muru.
    I co wtedy zobaczymy? To jest bardzo potrzebny tekst. Do poczytania i przemyślenia dla tych, co tak się wstydzą. Ja się nie wstydzę.

  50. Nie śmiej się gagatku z cudzego wypadku

    Mnie się wydawało, że dobrze jest kiedy publicysta stara się opisywać rzeczywistość zgodnie z obiektywnym stanem rzeczy .Oczywiście nie można mu odmawiać emocjonalnego stosunku do materii, którą się para.Wówczas opis staje się barwniejszy i ciekawszy ale pozbawiony waloru dystansu. Kiedy autor przybliża się do wszystkich stron konfliktu i wiernie oddaje liczne jego aspekty, wówczas cześć mu i chwała. Jeśli jednak wyraźnie angażuje się po jednej stronie wówczas stanowi on przeciwne politycznie, zwierciadlane odbicie Ziemkiewicza czy Michalkiewicza, do czego wszyscy ci panowie zgodnie z wywalczonymi tak usilnie przez siebie zasadami pluralizmu mają święte i niezbywalne prawo. W końcu każdy z nich może się opowiadać po lewej, prawej stronie lub centrum burżuazyjnego spectrum.

    Gorzej jest natomiast kiedy wytwarza się sytuacja ni pies, ni wydra a coś na kształt świdra. Jest sprawą dość banalną, że większość chciałaby być młodą, piękną i bogatą. Przy czym jest to oczekiwanie nierealne. Ludzie młodzi zazwyczaj są piękni i biedni, starzy są zwykle brzydcy i niekiedy bogaci. Biedni są powszechnie a bogaci wyjątkowo. Buławę marszałkowska wszyscy mogą nosić w plecaku ale otrzyma ją tylko jeden. W totolotka grają miliony ale wygrywają zaledwie jednostki. Na tym właśnie polega pozorna wolność, sprawiedliwość i demokracja. Chodzi o praktyczne ubezwłasnowolnienie mas poprzez wciśnięcie ich w określony nurt , w którym pracowicie napędzać będą interesy kapitalizmu.

    Proces gromadzenia kapitału jest efektem jego wytwarzania i konsumpcji. Wytwarzanie kapitału ma niezmiennie charakter społeczny a podział i konsumpcja nosi znamiona indywidualnego i niesprawiedliwego. Przebiega to w ten sposób, że miliony roboli zasuwają, by jeden pasożyt mógł skonsumować owoce ich pracy. I mimo mobilizującego i dyscyplinującego aspektu w procesie wywarzania, jest niemoralnym kiedy garstka posiadaczy często powstałych drogą spekulacji, oszustw, wojen i przewłaszczeń przywłaszcza sobie owoce pracy nieogarnionych mas ludzkich .Gdzie biedni rodzą biednych a bogaci płodzą bogatych, co zrywa więź współzależności między pracą i kapitałem w tym ostatnim przypadku.

    W rezultacie określony sposób wytwarzania kształtuje właściwe stosunki społeczne. To znaczy kapitalistyczny sposób wytwarzania emanuje z siebie kapitalistyczne stosunki społeczne, gdzie podmiotem staje się kapitał a nie człowiek, a precyzyjniej rzecz ujmując człowiek posiadający kapitał. Ten człowiek w nieograniczony sposób tworzy lub likwiduje miejsca pracy, dowolnie zatrudnia i zwalnia, nie postępuje zgodnie z obowiązującymi normami moralnymi lecz wyłącznie kieruje się kryteriami pomnażania kapitału. Na tym zasadza się ahumanitarny obraz systemu. A jeśli runą kryteria pomnażania, wówczas zazwyczaj taki człowiek targa się na swoje życie, co jakby pointuje i zamyka całą kwestię.

    Zatem jest kwestią indywidualnego wyboru, uganianie się za pieniędzmi jako ulotnymi i zmiennymi wartościami zapisanymi na kartkach papieru, czy stawianie na nieprzemijające wartości ludzkie zapisane w Dekalogu i powszechnie rozpoznawalne zasady czynienia Dobra. Sprowadzanie sensu życia do niestabilnych wartości zapisanych na indywidualnych kontach, po to by u jego kresu stwierdzić, że nic nam nie pozostało i rzucanie się pod pociąg jest dramatycznym wyzwaniem pod adresem systemu nie tylko cierpiących permanentnie biednych, ale coraz częstszego pojawianią się gorzkich dramatów ludzi bogatych. Że przypomnimy także dramaty ludożerstwa na Ukrainie w wyniku kryzysu lat 30-tych, które to potworne zdarzenia nie były konsekwencją świadomej polityki czerwonych jak to próbuje obłudnie przypisywać prawica, lecz stanowiły smutną konsekwencję jej nieudolnej polityki. Inaczej w ogóle nie mogłoby być mowy o powstaniu i rozwoju komunizmu.

    Czy to cofnięcie koła rozwoju historii jest prawidłowością, czy też konsekwencją okresowej strategiczno-taktycznej przewagi kapitalizmu, co objawia się dzisiaj, po połknięciu tak ogromnego kęsa komunistycznego niesamowitą czkawką kapitalistyczną. Utrzymanie tej kruchej równowagi kapitałowej na międzynarodowym rynku będzie bardzo trudne i niepewne. Barak Obama oczekuje konieczności wpompowania dalszych 300 miliardów dolarów w prywatny sektor z kieszeni amerykańskiego podatnika i światowych konsumentów. I nie wiadomo, jak długo komunistyczne Chiny Ludowe dysponujące ogromnym pakietem amerykańskich papierów wartościowych, będą chciały tolerować płacenie kosztów amerykańskiej bessy. Wystarczy by postawiły te walory do dyspozycji USA , a za ich przykładem inni, by skompromitowany system runął.

    Powstaje w tej sytuacji pytanie co dalej? Można przypuszczać, że Chińczykom żyjącym na barykadzie dwóch systemów łatwiej byłoby znaleźć wyjście, aniżeli Amerykanom przeżyć jakąkolwiek transformację. Niewykluczone jednak, tak czy inaczej,że za dotychczasowe życie ponad stan, kosztem światowego społeczeństwa będą musieli zapłacić niemałą cenę w wymiarze finansowym oraz znacznie większą cenę w kontekście światowego przywództwa. A na razie u progu kompletnej finansowej klęski odgrażają się oni, że jeszcze nam pokażą siłę amerykańskiego wolnego rynku, jak swego czasu Chruszczow, który podobnie powiadał, że oni jeszcze Amerykanom pokażą kuźkinu mać. Wolałbym jednak żeby USA nie pokazywały nam swoich możliwości, bowiem dotychczas źle to się kończyło, dla tych, którym pokazywano, ponieważ za taki spektakl na rurze każą sobie zwykle słono płacić.

    O tym jednak co amerykańskiego obejrzymy w dużym stopniu zależy także od naszych rodzimych polityków, którymi intensywnie zajmuje się Pan Passent. Niezależnie od odcienia koloru ich znakomita większość, a w Sejmie wszyscy, gotowi byli, jak jeden mąż, umierać za Amerykę w piaskach Iraku, mimo że naród miał zdecydowanie inne zdanie.Więzili oni, członków Al-Kaidy w Klewkach śmiejąc się z Leppera, który obnażał ich niegodziwości .Mówił imiennie o korupcji i przekrętach. Zakrzyczano go jednak i usunięto z rządu. Pluralizm to my mamy, tylko że źle nie można mówić o solidarnych łobuzach, którzy mają pełne buzie pięknych haseł zwieńczonych kloacznymi dokonaniami. Angażowali się oni w rozgrabienie Polski Ludowej, akceptowali rozbicie Jugosławii, pierwsi uznali wynik rebelii proamerykańskiej w Kosowie. Aż piali z zachwytu kiedy Amerykanie zmontowali pomarańczową rewoltę na Majdanie. Jeździli tam wszyscy na wyprzódki by hołd oddawać aktywistom z OUN -UPA, którzy precyzyjnie i bezwzględnie mordowali naszych dziadów i pradziadów. Zapomnieli oni o 250 tysiącach barbarzyńsko pomordowanych tam naszych przodkach. Wpakowali się w poparcie dla antyrosyjskiej rewolty w Gruzji i bratobójcze mordowanie Osetyńców. Popierają ukraińskie matactwa gazowe inspirowane Zachodem a skierowane przeciwko Rosji. Castro chcieli obalić. Koreę Północną oswobodzić. Dalaj Lamę wprowadzić do Nieba. Urządzać systematyczne awantury proamerykańskie na pekińskim Placu Niebiańskiego Spokoju.

    W tej nieustającej nagonce na czerwonego, bo jak ludowi nie można dać chleba, który mu się odebrało to serwuje się idiotyczne igrzyska, aktywny udział biorą nieopierzone a często i usmarkane pismaki nie wyłączając lewoskrętnych tuzów prawicowo zafascynowanych.Tak jak dzieciuchów zrozumieć można i wybaczyć, tak ze starymi ogierami co to zęby na polityce zjedli sprawa się nieco komplikuje.Starają się oni siedzieć okrakiem na barykadzie hołdując dewizie wielce umiłowanego wizjonera tow.Kani, co to prorokował:”Ani na lewo,ani na prawo, lecz środkiem drogi”.Obecni burmistrzowie, teoretycy i praktycy nowego, o drodze już nic nie wspominają.Teraz ich zainteresowania przesunęły się na chodniki. I twórczo ci mędrkowie ogłaszają, że dla pieszego nie ma znaczenia czy chodnik jest prawym czy lewym. Jak ci odkrywcy zaczną łazić pieszo, to bardzo szybko się zorientują, że ten lewy i prawy chodnik prowadzą w zupełnie innych kierunkach. No ale cóż, tak daleko już ich solidarna inteligencja nie sięga. A może im się wydaje, że to my jesteśmy baranami i nic z ich odkrywczości nie pojmiemy skłdając im czołobitne pokłony za wymianę chodników w RP, jedyny jak dotychczas sukces. Jak na ćwierćwiecze kapitalizowania Polski, jest się czym pochwalić.

    Personalnie zaś niewątpliwie skapitalizowali się m.im.:Kulczyk, Solorz, Krauze, Gudzowaty, Wejchert, Walter i paru innych Polaków. Znalazł się wśrod nich i Kluska, i Niezgoda. Nie ma im doprawdy czego zazdrościć.Tworzenie i strzeżenie miliardowych fortun to doprawdy trudna, żmudna i niebezpieczna praca. Krauze zdaje się już musiał uciekać z naszej pięknej Ojczyzny. A jakby tak nasze wysoko wyspecjalizowane Agencje zechciały im się przyjrzeć bliżej, wówczas zapewne jeszcze nie jeden musiałby powędrować do podatkowego raju.

    Do biedniejszych zapewne obywateli należą nasi godni szacunku Prezydenci, Premierzy i ministrowie spraw zagranicznych. Wyróżniają się tym, że niektórzy z nich skręcili mieszkanka rodzince, rodzinkę wysłali do Stanów, kupili trochę ziemi pod orzechy, hodują jelenie, jeżdżą z wykładami, otrzymali amerykańskie nagrody zasiłkowe. Jednym słowem wiążą koniec z końcem za te polskie kilkaset tysięcy.
    Natomiast władza ustawodawcza może się poszczycić wieloma dziesiątkami milionerów, w tym brylującym wśród nich posiadaczem 370 milionów niejakim Panem Palikotem. Dlaczego go tak wielu nie lubi, nie mam zielonego pojęcia, młody, wykształcony i zdolny…do posiadania gorzelni i potrafiący przygadać, tak że w pięty pójdzie…i na trzeźwo.
    Natomiast o najbiedniejszych dżentelmeni nie rozmawiają…bo i po co.

    Prasa natomiast zajmuje się z maniakalnym uporem preferując takich Panów jak: Brudzińskiego, Cymańskiego, Gosiewskiego, Kamińskiego, Karskiego, Kempę, Kurskiego. Ich feler polega na tym, że nie kochają oni platformy burżuazyjnej. Są bardziej solidarni wobec swych niedawnych przyjaciół a obecnie wrogów liberalnych.Uważają oni swych kolegów z koalicji rządzącej za złodziei i łapserdaków. Dlatego Pan Ziobro miał ich wszystkich zdekomunizować i zdekapitalizować. Zamiast wdrażania tej szczytnej idei zabrał się za ściganie kardiochirurgów, którzy nie potrafili ocalić życia jego ojcu. Przy okazji antykomunistycznego zapamiętania przyczynił się do wpędzenia, do grobu, znanej członkini SLD i posłanki.W rezultacie wielkiego krzyku o łapaniu aferzystów III RP zakończyła się ta szlachetna akcja, sromotnym ściganiem kieszonkowców, których sądy uwalniały z powodu braku dowodów.

    Przy okazji tej zawieruchy solidarnej ostrzeliwano i ustrzeliwano reprezentantów władzy niczym przysłowiowe kaczki.Na polu walki o demokrację padł Premier wraz małżonką. Sprawców co jest oczywiste i zrozumiałe nie znaleziono. Na korupcyjnej niwie padł minister sportu ustrzelony przed knajpą. Z komunistycznej rozpaczy trzy razy strzelił sobie w brzuch znany poseł i były wicepremier. Przed własnym domem na chmurkę wysłano Komendanta Głównego Policji.Wydaje się, że jak na demokratyczną i pełną prawa oraz sprawiedliwości władzę to dość dużo było tych nieszczęśliwych, liberalnych przypadków.

    Kto by tam się jednak zajmował takimi detalami.Ważne są sprawy z alkowy i nieprawego łoża. Kto z kim, ile razy i bez błogosławieństwa. Czy zygota to już życie poczęte czy jeszcze nie. Czy Alicja Tysiąc miała z medycznego punktu widzenia prawo do przerwania ciąży czy o tym mają decydować księża. Dlaczego KK może bez żadnych zahamowań grabić skarb państwa. Dlaczego państwo ma finansować kościelne struktury. Oto zaledwie pojedyncze pytania zaczynające się przebijać w państwie fundamentalizmu religijnego, gdzie Polakom nie można przyznać Pakietu Praw Podstawowych, ponieważ KK nie wyraża na to zgody. Proszę zauważyć, że struktura pozarządowa dyktuje warunki państwu, rzecz to niesłychana i niebywała.

    Oczywiście tego rodzaju kwestiami nie może się zajmować poważny publicysta. Publicysta z prawdziwego zdarzenia i prawego spojrzenia zajmuje się agenturalnymi i nomenklaturowymi spółkami,obnaża wszystko co ludowe i różowe. Ma być czarne z ewentualnie białą koloratką i to wszystko. Rysunek ma być jasny, prosty i wyrazisty, żeby nie było najmniejszych wątpliwości. „Wszystko to razem przybliża nas do normalności, a to dobrze…”, tak twierdzi nasz niezastąpiony Gospodarz. Chwała Ci Panie na wysokościach. Powiadają, że im wyżej się siedzi tym łatwiej jest się przekręcić. Co Pan o tym sądzi, nasz drogi lewicowy przewodniku?

    PS

    Ponieważ budziła mój niepokój ogromna wrzawa jaką wywołał pewien syjonistyczny naukowiec swą troską o wymordowanie w pogromie lubelskim 40 osób narodowości żydowskiej więc chciałbym jeszcze raz wyartykułować swój głos w zmienionej sytuacji politycznej.
    Dzisiaj tenże naukowiec przycupnął cichutko, jak zajączek pod miedzą, i nie potrafi z siebie wykrztusić jednego słowa, kiedy syjoniści mordują Palestyńczyków w tysiące. Nie zostawiono wówczas na nas Polakach suchej nitki. A dzisiaj nie odezwie się żaden Szewach Weiss, by uzasadnić to masowo dokonywane ludobójstwo.W tej sytuacji rzucam niemy protest przeciwko relatywizmowi moralnemu.Wyrażam sprzeciw wobec tych, którzy sami byli poddawani eksterminacji, a dzisiaj te bestialskie metody stosują wobec innych. Jest to nad wyraz niskie, nieludzkie i godne najwyższego potępienia, o co apeluję do wszystkich młodszych w wierze prawicowców. Opiszcie na forum jak wy godzicie wiarę w Pana Boga z milczącą akceptacją dla zabijania w wykonaniu waszych starszych braci, nawet jeśli ofiarami są terrorystyczni pohańcy walczący o prawo do ojczyzny, wolności i suwerenności.Za ten stan rzeczy nie można obarczać całego żydostwa, jedynie jego syjonistyczną gałąź. Stąd mam poważne zahamowania wobec rozpalania ognia Chanuki w naszym kraju przez centralne postacie naszego życia i roznoszenie go po innych krajach, bowiem podtekst polityczny tych poczynań, wobec wojny w Gazie, jest wątpliwy mimo być może czystych intencji. Łatwo jest innych zastraszać niezasłużonym antysemityzmem leżącym u podstaw genezy faszyzmu i hitleryzmu, z którym nie tylko nie utożsamialiśmy się ale zawsze z tymi zjawiskami walczyliśmy. Dzisiaj widzimy, że syjoniści ze względów praktycznych i przewidywanych korzyści politycznych używają obosiecznego miecza.
    Niech Bóg ma was w opiece drodzy moi, skrzywieni prawicowo, bracia. Będę się modlił za was i wytłumienie waszych awanturniczo agresywnych poczynań oraz zaniechań.

    Wszelkie ewentualne zbieżności nazw, zdarzeń i nazwisk są przypadkowe.

    Lizak
    _________________
    Z tyłu łata, z przodu łata a jam cały demokrata

  51. TYM WSZYSTKIM, KTORZY TAK ZYWO INTERESUJA SIE KONFLIKTEM PALESTYNSKO – IZRAELSKIM!!!
    Bolesnym jest fakt ze gina niewinne dzieci, starcy ludnosc cywilna.Bolesnym jest fakt ze, kolejny goracy punkt na Ziemi spotyka sie tylko z werbalnym pustoslowiem wzywajacym do zaprzestania dzialan. A gdzie sa nhistorycy i Ci, ktorzy decydowali w n1948 roku o powstaniu tam Panstwa Izrael przy jednoczesnym zepchnieciu palestynczykow – niby dzieci niechcianych – do rangi autonomii – podporzadkowanych w wielu dziedzinach Izraelowi.Dalczego Palestynczycy nie maja prawa do proklamowania niezelznego panstwa ze stabilnymi swoimi terytoriami i granicami?Potrzeba jest obiektywnego ocenienia sytuacji z punktu widzenia historycznego.prawa miedzynarodowego.Tu trzeba zachowac swoje sympatie czy antypatie do tej czy drugiej strony konfliktu. Na przestrzeni okresu czasu od 1948 na terytorium Izraela zginely tysiace niewinnych ludzi bstarcow i dzieci w wyniku licznych zamachow terrorystycznych.Problem jest skomplikowany ale nie do nierozwiazania.Mam troche nadzieji na pewna zmiane pozycji Stanow Zjednoczonych – jako glownego mediatpora w konflikcie bliskowschodnim – ktora ruszy z miejsca dzialania na rzecz powstania panstwa palestynskiego z pomoca i pod nazorem ONZ i Trybunalu Miedzynarodowego przestrzegajace prawa c zlowieka i badajacego zbrodnie ludobojstwa.Trzeba jedynie chciec i byc zainteresowanym

  52. No i popatrzcie.

    Anca przez mur przeskoczyła.
    I nareszcie prawdę obnażyła.
    Bo ta za murem strona
    taka pokrzywdzona!
    Araby jej ziemię zabrały
    przez osiem lat precz atakowały.
    I milczał o tym cały świat
    gdyż nikt nie jest z Żydem za pan brat!

    Uczciwie jednak dodajmy, że Anca nam tylko artykuł z Rp.pl podsunęła. Do, albo i nie, zawstydzenia. Bo można i tak i tak. Jedni bowiem lubią, jak słabszy silniejszemu pyka z procy. Dawida z Goliatem czasem zresztą myląc. Ale są i tacy co lubieją się przyglądać jak po zęby uzbrojony a pokrzywdzony Goliat dowala pędrakowi w łapciach.

    I to właśnie prawdę miłująca Rp.pl w końcu odważnie po stronie Goliata staneła. Bo wszyscy inni nic nie widzieli. I popierali śmierdzieli!

    Anco, dziękujemy ci za otwarcie nam na koniec naszych nic nie widzących ócz, nic nie słyszących usz oraz kamiennych do tych pór serc. I do zawstydzenia nas.

    Zaraz własnie walnę sobie drinka. Przemyślę co każesz. Naoliwię uzi. I pocznę się jak cholera wstydzić.

  53. Do:Malgorzata

    Wstyd nie jest wybiorczy i nie ma checi patrzenia tylko w jedna strone.
    Kraj cywilizowany na dodatek obarczony historia masowej eksterminacji podlega innym ocenom. Poza tym Izrael to kraj nam bliski uczuciowo ze wzglegow religijnych i kulturowych. Nie ma mowy o checi szkodzenia Izraelowi. Natomiast pietnowanie zla czy w Polsce czy w Izraelu jest obowiazkiem myslacego czlowieka. Milczenie to nie opcja dla obywatela po doswiadczeniach totalitarnych systemow.
    Powiedz „krol jest nagi”. Powiedz Izrael teraz zabija dzieci.

    Slawomirski

  54. Nie bedzie uklonow przed Magrud za taniec nad grobem kapitalizmu. Nie bedzie duserow za spisywanie Ameryki na straty. Jest jakis symbolizm w tym, ze zaledwie o rzut kanadyjska gesia od miejsca tragedii WTC wczoraj wyladowal bezpiecznie A-380 ze 155 pasazerami. Wodowal posrodku rzeki Hudson. Nikt nie zginal. Wszyscy pasazerowie byli w szpitalu po 40 minutach. Kapitan Cheelley B. „Sully” Sullenberger byl wytrenowany na awarie jednego silnika, kanadyjskie gesi zatkaly mu obydwa. Podniosl sie z La Guardia i po dwoch minutach silniki stanely. Przytomnie zawrocil, ominal ruchliwa jezdnie i usiadl na srodku rzeki. Zaloga, jak automaty, wywalala jednego po drugim na tratwy. Reszta cicho i spokojnie wyszla na skrzydla. Natychmiast podeszly kutry ratunkowe. Nie bylo krzykow, paniki, byli opanowani. System dziala. Podobnie, spokojnie i bez paniki wyleziemy z kryzysu finansowego bo – system dziala. A Magrud, wrozaca nam samo nieszczescie, bedzie sobie krakac w Polsce, nie tu. Tu nie ma cyrku blaznow, awanturnikow politycznych, kabaretu na 40 milionow miejsc. Tu jest mniej wiecej sensowna robota na codzien. System dziala. A kanadyjskie gesi, co dra morde od rana do wieczora, nalezy tepic. Moze, po incydencie przy LaGuardia, odmowia im wiz.

  55. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    A propo’s protestowania lub wiwatowania.

    Ja rozumim, ze np. moherki z ciemnogrodu nie wiedza o co w Izraelu wlasciwie sie bija i dlaczego. Moga nie wiedziec, z zalozenia sa ciemni.
    Mimo szczerej checi jest mi trudno sobie wyobrazic stalych bywalcow warszawskich koncertow muzyki klasycznej w swoich pelisach, futrach z norek i soboli tudziez szynszyli dralujacych znanymi alejami miasta z transparentami uwieszonymi na szyji. Z tego co wiem orkiestra sympatyczna Daniela Barenboim’a do Polski nie przyjedzie – dlaczego? Ano dlatego, ze ilosc chetnych koneserow do nabycia ograniczonej liczby biletow jest tak wielka, ze az strach pomyslec. Nota bene zaden interes dla konikow. Slyszalem, ze obecna wadzia miasta Warsa & Sawy bala sie rozruchow i zamieszek… http://news.google.de/news?hl=de&resnum=0&q=Berliner+Dirigent+Daniel+Barenboim&um=1&ie=UTF-8&sa=X&oi=news_result&resnum=1&ct=title
    Po co to pohukiwanie zza wegla i wylewanie bawolich lez wstydzac sie wlasnego narodu. Powazne sprawy zalatwia sie w sposob powazny przy podniesionej przylbicy. Jezeli juz to prosze spojrzec w lusto a nie w enigmatyczna dusze narodu. Mniej jest wiecej.

    Post Christum.
    Pozwole sobie na nietakt i zapytam; Gdzie sa nasi Noblisci i zmontowany swego czasu na predce „Komitet autorytetow”? Glowy w piasku? Domyslam sie, ze wystajaca reszte kazdy kto placi moze obslugiwa az sie piora beda sypac. Feee …

  56. Do:otago

    Palestynskie dzieci sa leczone w Izraelu.

    Slawomirski

  57. Do:Ewa-Joanna

    Nie wiem czy ta ironia jest na miejscu…

    Slawomirski

  58. Magrud i Lizak ! Znakomite teksty. Uszanowanie. Pozdrawiam

  59. http://przekroj.pl/wydarzenia_swiat_galeria.html?galg_id=1193

    Nawet Lizak zajął się „ludobójstwem” w Gazie…….
    Powyższy artykuł opisuje prawdziwą eksterminację. Ale kogo to………
    Pytanie brzmi:
    możemy uszczęśliwić świat?
    -czyimi rękami?
    -za czyje pieniądze?
    -czy jest to odpowiedni czas i miejsce?
    -czy nie sprzeciwimy się lokalnej tradycji, prawodawstwu, wzorcom kulturowym, religii, nawykom?

    Przecież szanować należy WSZYSTKIE prawa mniejszości………
    Nawyk kamieniowania i obrzezania też………
    Eugenika? poszanowanie praw?

    Zastanawiam się czasami czy zasada- płacę i wymagam – nie powinna być stosowana w kontaktach palestyńczyków i europejczyków.

    Ale cóż- to ziemia obiecana, gdzie obowiązuje zasada biblijna:
    „oko za oko, ząb za ząb” -wy nam bombę, my wam rakietę………..

  60. PETRASZKI:

    Wyszło w końcu szydło z wora
    Janusz – biseksualistą
    Ze wskazaniem na pedała
    A Latkowski moralistą

    Został szefem BBN-u
    Nielot, Szczygłem czasem zwany
    Pora, by ktoś na nas napadł
    A my chętnie się poddamy

    Radek też chciał puszczać gazy
    Ale go Juszczenko olał
    Pewnie jest w rosyjskiej mafii
    Albo kocha tylko gnoma

    Kurski znów chce być liderem
    W barwnym słowie. A więc zgrzyta
    Dzisiaj „ciemny lud” uraczył:
    „Donald ma was w…..Dolomitach”

    Ziobro chce do Parlamentu
    Ale Europejskiego
    Padnie strach na Europę
    Gdy wyciągnie gwoździa swego

    Znów badano miłość ludu
    Do Nielota vel Kaczora
    Wolska w ogóle mu nie wierzy
    Impiczmentu zatem pora

    Bufoniasty Kaczor twierdzi
    Że ma wpływ na sprawy gazu
    Tylko tyle, że gastrolog
    Jest potrzebny tu od razu

    Putin to prawdziwy żołnierz
    Merkel rozkaz mu wydała
    „Jawohl” odrzekł. Chociaż przez to
    Sprawa się nie rozwiązała

    REKLAMA

    Chcesz mieć mięśnie jak ze stali
    I by morda schudła tłusta
    Nie zapomnij. Na siłownię
    Bierz ze sobą czupa czupsa

  61. Gospodarzu!
    Muszę się przyznać – jestem zmęczony. Za oknem mróz, 20 minus (jak dobrze pójdzie i nie ma wiatru) — hey Sydney! był taki moment w moim życiu, decydujący: Sydney czy Toronto, Toronto czy Sydney, albo inna Adelaida. Człowiek się potem gryzie całymi latami, ale się nie przyzna …

    Do tego kapitalizm, który budowałem przecież tyle lat, można rzec – drugą Polskę w Kanadzie budowałem, a on(a) się teraz wali. To chyba normalne, że jestem zmęczony. Ale czy normalne jest, gdy ktoś, kto nie budował kapitalizmu, ani drugiej Japonii, czy Irlandii, to znaczy od jakiegoś przynajmniej czasu kapitalizm olewał, gnoił go przy każdym blogowym wpisie, i nieustannie oraz przy każdej okazji wyglądał Putina (w białym stroju judoka, albo z gołą piersią), i oto jest, wali się kapitalizm, jest Putin z gazrurą, nadchodzi znaczy się, a tu … co? ja w takiej sytuacji mroziłbym już szampanskoje, to byłoby normalne, moim zdaniem … a okazuje się, że jest dno, dno i DNO.

    Tak więc nie będę pisał o koncepcji dwóch państw w Palestynie, i gdzie te koncepcję ma Hamas (przecież nie w Dolomitach). Ani jak w detalach wygląda putinowska demokracja, wyczekiwana z utęsknieniem przez lewe pół bloga “en passant”. Ani o wynikach sondażowych, jakoby Polki i Polacy byli o wiele bardziej zadowoleni z życia i perspektyw teraz niż 20 lat temu. Jest piątek, godzina wieczorna, wino nie było jakieś wyskokowe, z regionu Duaro – specyficzne, ale rocznik 2005, potem deser truskawkowy i ratafia z owoców prowincji Ontario zmieszana z lat 2003-08, więc proszę ode mnie nie oczekiwać elaboratów jakichś, wypracowań blogowych, ustosunkowań się, że tak powiem, bo ja takie rzeczy robię alfabetycznie, ANCA … i już sił mi nie staje na Borgenichta i Bywalca 2, nie mówiąc o Małgorzacie i Mistrzu Romanie 56. ANCA! jak pani nie wstyd. Zawsze musi być pierwsza, przed szeregiem (rozdeptawszy biednego absolwenta, bo on jest na “a” z małej litery).

    Miłego weekendu, pomyślnego stycznia, ciepłej zimy, szczęśliwego Nowego Roku!

  62. „Smutek mój płynie także stąd, że w czasie bojkotu prawicowy, konserwatywny punkt widzenia reprezentowany był w TVN przez takich gości, jak Marek Jurek, Ludwik Dorn, czy też Paweł Lisicki – naczelny “Rzeczpospolitej” – wszyscy oni na wyższym poziomie od aktywu PiS. TVN stawał też na głowie, żeby punkt widzenia głównej partii opozycyjnej był w tej stacji reprezentowany, a dziennikarze (-ki) tej stacji wręcz błagali pisowskich luminarzy choćby o jedno słówko.”

    O prosze redaktor jedynej slusznej linii wpisuje stopnie i zaliczenia innym. Panie redaktorze, panski narcyzm osiagnal punkt graniczny. niech sie pan zastanowi czasami co pan plodzi.

  63. Lizak, jak rany, skracaj nieco te wywody! W koncu pisze sie cos, zeby inni czytali a nie przewijali. Sadzac po malym zainteresowaniu polemika, raczej przewijaja!

  64. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wracajac do orkiestry sympatyczne Daniela Barnboim’a (warto to sobie przeczytac lub dac do przetlumaczenia – polecam) http://www.faz.net/s/RubB30ABD11B91F41C0BF2722C308D40318/Doc~EEC0C0BA91BC6430890EA64A9BE4F4AC2~ATpl~Ecommon~Scontent.html

    Pomysl DB jest doskonaly acz kolwiek nienowy. Juz w czasach zaprzeszlych Muhammad Ali powaznie probowal doprowadzic do zjednoczenia Syrii, Libanu, Palestyny z Egiptem, nota bene po odrzuceniz przez VII KS w 1905 kolonizacji Ugandy zdecydowano zmobilizowyc wysilki wylacznie na Palestynie. Tak sie sklada (przypadek tak jak to, ze dzisiaj jestesmy w Iraku), ze na przelomie XIX / XX w. do Londynu przyjechal z Rosji Chaim Weizmann http://www.jafi.org.il/education/100/german/people/Dr_Chaim_Weizmann.html

    PostChristum. Dla orietacji: Tzw. reforma luteranska rozpalila wojne 30 letnia w Europie doprowadzila do kolejnej schizmy w lonie KK. Mr. K-edzu 2009-01-10 o godz. 21:37 do Feliks stychowski. Szanowny Blogowiczu bardzo prosze nie swiecic mi po oczyach – niczym lustrem – Erazmem z Rotterdamu, prosze slup oswiecajacego swiatla skierowac na tych szczesliwcow ktorzy ciagle czekaja. Prosze wytlumaczyc to panu Michnikowi, ktoremu (chyba) cos sie stalo w glowie czego nie widac i nie slychac.

  65. TO

    Mam dla Pana szacunek za uczciwość wypowiedzi
    Ja jeż to przechodziłem ale z drugiej strony barykady.
    W odróżnieniu od Pana ja dzisiaj także, jak i sądzę, wielu innych szampana nie mrozimy, bo satysfakcja zbyt gorzka i ulotna a koszty indywidualne i społeczne tragiczne.
    To, że dzisiaj straciliście niejako rezon ,nie wyklucza amerykańskiego tupetu, który już zapowiada rewanż amerykańskiego wolnego rynku, co źle wróży na przyszłość.
    Trzeba umieć cały propagandowy szum wrzucić do sztambucha kapitalistycznego dziadka, by odkryć amerykańską krew Korei, Wietnamu, Afganistanu, Serbii, Iraku,Gazy i dziesiątków pomniejszych zdarzeń, by ujrzeć dno amerykańskiego przywództwa.
    Ono jest porażające w swej istocie, jak ci kanadyjscy policjanci, którzy wielokrotnie mordowali taserami polskiego murarza, który śnił złoty sen o swojej matce i amerykańskim raju.
    A ewidentni mordercy w mundurach wolności, pluralizmu, demokracji i dobra pozostali wolnymi.
    Państwo już dawno straciliście moralny mandat do podziwiania was.
    Coraz częściej świat was przyjmuje z niechęcia i rosnącą odrazą.
    Nie ma sentymentów w polityce, a za ułomne idee nie warto odawać życia,
    a nawet swojej przyzwoitości stawiać na szalę ryzyka.
    Nie rozumieją tego ci, którym nawet czytać się nie chce a standardy chcieliby utrzymywać wysokie, jak zwykle kosztem innych, rzecz jasna.
    Z poważaniem.
    Lizak.

  66. Szanowny Panie,

    juz od kilku dni nosze sie z zamiarem napisania kilku slow o Palikocie, poniewaz wyjatkowo sie tu z Panem nie zgadzam.

    Zasadniczo sie z Panem nie zgadzam, zwlaszcza slowa o „rozkapryszonym bufonie” uwazam za bardzo niesprawiedliwe. Na swoja obrone, Palikot pisze takie oto slowa na swoim blogu:

    „Jeden z analityków polskiej polityki stwierdził niedawno, że Platforma zacznie przegrywać, kiedy z pozycji władzy przystąpi do walki ze słabszymi od siebie. My jednak nie walczymy ze słabeuszami. Nie polemizujemy z dogorywającym konkurentem, który toczy debatę w białych rękawiczkach i różą w zębach – dla PiS jeszcze niedawno byliśmy „ZOMO”, „moją ty mordą”, „innymi szatanami” czy „liberalną żulerią”. Byliśmy – i ciągle dla nich tacy jesteśmy! Oni toczą wojnę o IV RP, rodem z wyobraźni swojego wodza, i z zimną krwią, każdą z możliwych metod będą nas zwalczali. Raz wetem, raz podsłuchem, raz kłamstwem. To PiS wyznaczył nam pole starcia, poziom dyskusji, na którym toczy się debata, schematy pojęciowe, którymi można się w niej posługiwać. Krętactwo, manipulacje danymi, hipokryzja, obłudne wykorzystywanie światowego kryzysu gospodarczego do wewnętrznych rozgrywek politycznych, pospolita ściema. To jest korytarz, w którym Kaczyński prowadzi z nami swoją grę, narzucając i narzędzia walki, i tematy, i styl.
    Jedyną skuteczną bronią w walce z Prawem i Sprawiedliwością jest mówienie prawdy. Szczerość posunięta do granic bólu to oręż, z którym nie radzą sobie politycy PiS, nawykli do lawirowania pomiędzy frakcjami, faktami i intencjami. Jeśli istotą polityki jest osiąganie założonych celów, to narzędziem służącym PO do ich zdobywania może być przede wszystkim polityczna bezpośredniość i naturalność. ”

    Osobiscie jestem przekonany, ze jezyk Palikota jest jedynym skutecznym (stety lub niestety) narzedziem walki z PiSowska propaganda. Prosze zwrocic uwage na ostatnie klamstwa PiSu dotyczace wykorzystania funduszy UE. Jestem przekonany, ze jakiekolwiek sprostowanie Tuska pozostaloby bez echa, natomiast w pamieci pozostalaby owa liczba 0,3%…to ze Palikot rzucil bombe „politycznej prostytucji” kompletnie odwrocilo bieg wydarzen, stawiajac PiS pod sciana i prowokujac pytania DLACZEGO powiedzial to co powiedzial. Efekt jest taki, iz przekaz jaki ostecznie przebil sie do swiadomosci wyborcow jest (moim zdaniem) taki ze Gesicka (czy jak jej tam) klamie.

    Palikot zlamal PRowska dominacje PiSu ktory przez kilka lat stawial PO pod sciana kompletnie absurdalnymi zarzutami. Media sa jakie sa i nie bawia sie w niuanse; Palikot doskonale o tym wie, dlatego uzywa jedynego zrozumialego dla nich jezyka – sensacji. Robi to w slusznym celu jakim jest walka z PiSowska zaraza i za to go szanuje.

    pozdrawiam

    Sergiusz

  67. Obniżanie podatków, zdaje się, bardzo nie w porę – http://biznes.onet.pl/0,1899147,wiadomosci.html .

  68. @ telegraphic observer:
    cytat. …i już sił mi nie staje na Borgenichta i Bywalca 2, nie mówiąc o Małgorzacie i Mistrzu Romanie 56.

    Sily mozesz zatanknowac czytajac ksiazke Victor Ostrovsky/Claire Hoy „Mossad” (originalny tytul: By Way of Deception”) wydana w 1990 w Toronto.

  69. Diaspora jest czujne! Albo – nie)

    „Gospodarzu!
    Muszę się przyznać – jestem zmęczony.”…pisze o 17. 01., godz. 4:26 telegraphic observer.

    Ciekawe czy zmeczenie spowodowane jest budowaniem czy oczekiwaniem? Jezeli observer zawodowy wybral Kanade jako punkt majacego nastapis spotkania to mozna powiedziec nie popelniajac znacznego bledu, ze to ma slabe DNO. Co to za rura z ktorej wycieka? Faktem jest nie do podwazenia, ze Putin wyciekow nie lubi – kto lubi – dlatego ma zdrowa laske gajowego Maruchy i jak trzeba… Ale zeby zaraz powiedziec, ze nadchodzi….
    To tak juz po prostu jest, „teleobiektywie” ze jak jednym sie zaciemnia to drugim sie przejasnia, problemem w zrozumieniu zjawiska moze byc horyzat >… http://www.faz.net/s/RubB30ABD11B91F41C0BF2722C308D40318/Doc~E4E7CF472613A486DACB5757D86A19E49~ATpl~Ecommon~Scontent.html

    Post Christum.
    Alfavit uze my znajej, uze piszem i czytajem…

  70. Umarl Andrew Wyueth , amerykanski „sentymentalny ilustrator”
    Zeby to „skomentowac ” nie wielozdaniowo, Boze uchowaj ,to napewno wolalbym powiesic ktoras z Jego ” Helg ” we wlasnym domu niz cos Warhola czy Beuysa (Jezeli ktokolwiek to przeczyta, uzna to za jakies kryterium) Stolarz tylko przyuczony .

  71. Ci Amerykanie to imperialne bestie. Leci sobie klucz Bogu ducha winnych gęsi nad Manhattanem, a oni w nie samolotem, w sam środek klucza, rozpirzają biedne ptaki w drobnych puch. Normalnie – terroryści. Inna spraw, że teraz klucze to są klucze. Rozstaw ma taki klucz jak pasażerski boeing. Rozmnożone to ptactwo w czasie lata, wykarmione, wiadomo gdzie – w kanadyjskim kapitaliźmie.

    I do tego jak Jankesi zwodzą opinię publiczną, Jeszcze kilka dni temu desygnowana sekretarz stanu mówiła, że najważniejszym partnerem USA jest Kanada. A kilka dni później, buch, rąbią samolotem w klucz naszych gęsi lecący sobie spokojnie i zupełnie legalnie. Bezprawie.

    Inna sprawa, że pilot był niedoszkolony. Potrafi latać na jednym silniku. Rosyjskich pilotów pasażerskich szkoli się do latania bez silnika. To że walą się w góry bez ratunku to nie ich wina. Jakby mieli jakieś rzeki do lądowania to by wylądowali, jak ci imperialiści, którzy rzekę Hudson zabrali Indianom, a jak nie zabrali, to kupili od Holendrów, którzy ją zrabowali, co na jedno wychodzi. Wiadomo, od zarania Ameryka na rabunku się opiera.

  72. T.O. – zasmuciło mnie to, że tak cię osłabiam 🙁
    Muszę jednak być mężna i jakoś to wytrzymać. Widzisz, mnie brzydzi, że każdy, kto zechce, może sobie spokojnie w miejscu publicznym spalić podeptawszy wcześniej flagę Izraela i nikt mu złego słowa nie powie. A niechby taki sam czyn chciał popełnić ktoś z flagą Palestyny, czy innego kraju arabskiego? Pewnie żywy nie doszedł by do domu.
    Z ludźmi zacietrzewionymi dyskutować nie warto, ale swój pogląd wyraziłam. To w zasadzie wszystko.

  73. Artykuł Jonathana Cooka, który poleca Borgenicht, jest wart przeczytania, niewątpliwie przydatny jest ten fragment:

    “Wśród przywódców Izraela panuje powszechna zgoda co do tego, że Hamas stanowi poważną przeszkodę na drodze do ostatecznej rozprawy z żądaniami Palestyńczyków, którzy chcą własnego państwa na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy. W odróżnieniu od Fatahu, swojego największego politycznego rywala, Hamas nigdy nie podjął współpracy z izraelskim okupantem i zdecydował się stawić zbrojny opór. Chociaż organizacja ta oficjalnie domaga się zwrotu wszystkich ziem odebranych Palestyńczykom wraz z utworzeniem państwa Izrael w 1948 roku, od czasu swojego zwycięstwa w wyborach trzy lata temu kilkakrotnie wykazała się pragmatyzmem. Przywódcy Hamasu dawali do zrozumienia, że nie wykluczają długoterminowego, może nawet stałego porozumienia pokojowego z Izraelem. Oznaczałoby ono uznanie tego państwa i usunęło większość przeszkód stojących na drodze do podzielenia historycznej Palestyny na dwa odrębne byty: żydowski i palestyński”.

    W odróżnieniu od różnych marzeń i preferencji Palestyńczyków, jak rozumiem, pragmatyzm Hamasu sprowadza się do początkowo warunkowej umowy z Izraelem, w której granice miedzy dwoma panstwami będą ustalone gdzieś między stanem z 1948 a 1967, co nie stanowi większej różnicy terytorialnej. Właściwie status Jerozolimy i osiedli izraelskich jest do rozwiązania. I to byłby jakiś krok w stosunku do porozumień z Oslo. Pozostaje jedna, ciągle przemilczana a fundamentalna sprawa, w której stanowiska Hamasu i Izraela są całkowicie rozbieżne, mianowicie tzw. Prawo Powrotu dla uchodźców z lat 1948.

    Niech mnie ktoś wyjaśni, jeśli jest inaczej. A potem uświadomi, czy Palestyńczycy są realistami w tych krwawych przepychankach.

  74. MM skarży się w „Dzienniku”, że jest prześladowany za prawicowość i ęe stoi za tym jego szef z UŚ, którego związki z SB był ujawnił. Że napisał książkę, której tytuł podaje (wyszło mi z głowy, co ś politologii porównawczej) i ma loiczne publikacje naukowe, w większosci zagraniczne.
    Być może ta książka nie spełnia jednak kryteriów wymaganych dla habilitacji, czyli może i jest poprawna metodologicznie, ale niczego nie wnosi do teorii dyscypliny. Bo, cokolwiek by nie powiedzieć, z pewnoscią pan Migalski „ma gadane” i może być co najmniej dobry jako dydaktyk. Chyba, że cały wysiłek idzie w gwiazdorstwo medialne, kosztem dydaktyki…

  75. Przepraszam za błędy maszynowe. Miało być”i że stoi”, „cos z politologii” oraz „liczne publikacje”.
    Przydałaby się funkcja, która jest dostępna na różnych forach dyskusyjnych, mianowicie „podgląd”. Inaczej widzi sie własne teksty pisane „maczkiem”, a inaczej, gdy litery są powiększone

  76. Telegraphic Observer,
    I glupo i Bohu protivno ! Jak tak bez silnika ? Z silnikiem, nawet dwoma albo i czterema ucza. Osiagi osiagaja droga eksperymentow. Pod Irkuckiem, na przyklad, Opowiadajac kawaly inspektorowi latania, zagadali sie i zrobili sobie eksperymencik – podeszli na IL-86 na czwartym skrecie z szybkoscia 140 km/godz. Stad teraz doniosla konkluzja w ich awiacji, ze z taka szybkoscia samolot nie lata. W Dubai miasto protestowalo, ze halas ich maszyn idacych na pas wywala szyby w oknach. Zaczeli szybkosc zmniejszac, zmniejszac i eksperymetntowac. Glos „tetenki” z glosnika: „Wypusc podwozie !” Mocno ich denerwowal i przeszkadzal w eksperymencie. To odlaczyli glosnik. Siedli na walizkach. Potem rozpowiadali z duma jak ich miejscowa prasa i telewizja chwalily za ewakuacje w ciagu jednej minuty. A walizki ? „Ch..j z czemodanami, glawnoe chto experiment poluchilsa !” Wylecial z Toronto pelen krajanow jadacych ‚na rodinu”, a kilka minut po starcie jeden silnik zaczal dymic. Na pulapie sprawdzil przyrzady – „vrode normalno”. I – polecial do Moskwy. Tam sprawdzili – osiem lopatek turbiny spalonych. Pasazerowie niemal calowali go po rekach, ze dowiozl do domu, a „nachalstvo” pochwalilo za udany eksperyment. Taki przeuczony Sullenberger natychmiast by zawrocil a tu – dolecial i molodiec ! Nad Syberia, kapitan TU-154 dal 11-letniemu synkowi siasc w fotelu i poeksperymentowac ze sterami. Zeby byl lepszy eksperyment synus wylaczyl autopilota. Wszyscy na pokladzie poszli do Bozi ale – eksperyment dowiodl, ze 11 letnie dziecko nie ma prawa byc w kokpicie.
    Eksperymentami ucza, Szanowny T.O. i zadne tam, ze nie ucza.
    P.S. Przyklady sa autentyczne.

  77. G. OKON pisze:

    2009-01-16 o godz. 21:17

    Rybo ty moja droga. Gdyby tylko wiedzial jak, zaproponowalbym ci virtualnego brudzia.
    Tutaj dziala towarzystwo wzajemnego wspierania, w intencji „wyzszych” celow. Mozna nawet rznac glupa i mijac sie z faktami i prawda. wazne sa jedyne slusznie racje. Pole dyskusji jest zminimalizowane.

  78. Anca z 17.05
    Realia są takie (jakie wnoszę z wszelkich wiadomości):
    gdy Hamas atakuje i wystrzeliwuje swoje rakiety – jest kilku rannych i pewnie sporo przestraszonych..
    A gdy Izrael się broni – są setki zabitych i tysiące rannych!

  79. Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, ale miałam problemy z neostradą ( lokalna awaria ) i trochę mi czasu zajęło , by po jej usunięciu na nowo się połączyć.

    Małgorzata, napisałaś:
    Czy ten wybiórczy wstyd jest funkcją sposobu informowania o wydarzeniach na świecie w polskich mediach, czy własnej chęci patrzenia tylko w jedną stronę?

    Moja odpowiedż brzmi: ” czego oczy nie widzą, to serce nie boli”. I ma związek z przemocą mediów wobec naszej woli. Owa przemoc wynika ze sposobu informowania. A ów sposób z chęci manipulowania naszym odczuwaniem i wynikającymi z niego decyzjami.
    To, co dzieje się dziś w Kongo i w wielu innych miejscach naszego swiata, tragiczne i godne współczucia jest jednakowo.
    Odległość nie ma tu znaczenia. Ważna jest świadomość.
    A tę zyskujemy dzięki informacji oraz opakowaniu wraz z metką i instrukcją obsługi, pochądzącymi od mediów.
    A ta instrukcja jest w tym konkretnym przypadku wyrazna: chrzanić Gazę. Bronić praw Izraela. Przymknąć oko na to, co z uwięzionym przez lata i nikomu niepotrzebnym narodem wyprawia naważniejszy w regionie sojusznik, naszego największego sojusznika. Walić w Rosję! Dezintegrować UE.
    I politycy to robią. A wielu z nas popiera nieświadom szkodzenia włąsnemu interesowi.
    W przypadku np.Konga, Darfuru i tysięcy innych kwestii z biedą w Polsce na czele dzieje sie dokładnie to samo. Mydli się nam oczy.
    Przy pomocy krzywego medialnego zwierciadła wynaturza sie i zakłamuje obraz swiata. Nie mogąc juz cenzurować informacji, gra się proporcjami i komentarzem.
    To co dziś wyczyniają z nami zmultiplikowane dzięki deregulacjom media jest bezprecedensowe. Nie chodzi o to, że obraz śwaiata, który nam serwują jest fragmentaryczny. Nie to jest najgorsze, że informacje zawsze wyrwane z kontekstu, a pytania o najprostsze i najłatwiej weryfikowalne fakty najczęściej pozostawione bez odpowiedzi.
    Tak zasze bywało. W walce o hegemonię pomiedzy ludżmi prawdę pierwszą składano w ofierze. Nowy jest efekt skali. Chodzi mi o informacyjny bezkres, o szum tego gigantycznego oceanu nieistotności, w którym ów Darfur czy przekręty Wall Street można utopić, a wraz z nim zablokować dostęp do debaty publicznej najistotniejszych dla naszych wyborów kwestii.
    Mediami, poprzez zarabianiu na reklamach także publicznymi, rzadzi wielki kapitał i najpotężniejsi, bo najchojniejsi dla dziennikarzy agenci wpływu. A na rzezi Gazy, koniec końców, kasę zrobi izraelski prywatny biznes, wyspecjalizowany w „walce z terrorystami”.
    Ta operacja to gigantyczny państwowy marketing dla kopleksu kapitalizmu katastroficznego, jak ten typ biznesu nazywa Naomi Klein w ” Dokrtrynie szoku”.
    Słusznie przywołuje nasze historyczne związki z Izraelem Sławomirski.
    Palestyńczycy płacą za grzechy Hitlera i brudne sumienie całej bez mała Europy. W tym więc aspekcie, to co dzieje się z Strefie Gazy powinno być nam Polakom – nam Europejczykom, szczególnie bliskie.
    Szczęśliwie epokę „ostateczego rozwiązywania kwestii” jakiegokolwiek zawadzającego innym narodu mamy już za sobą.
    Dlatego pacyfikacja Gazy nie będzie nowym ludobójstwem tylko, kolejną operacją „antytrrorystyczną”. Operacją , której jedynym skutkiem może być wyłącznie …. naslilenie się terroryzmu i zwiększenie popytu na usługi związane z jego zwalczaniem.
    Tego typu „akcje marketingowe” są typowe dla imperialistycznej fazy kapitalizmu i tak oczywiste, że trudne nawet dla mediów do retuszowania, a zatem także i z tego powodu wymagają przemilczenia.

    To nie moje sumienie i nie mój wstyd są wybiórcze. Wyłącznie sprzeciw wobec zniewolenia naszych sumień, tylko sprzeciw wobec przemocy mediów, bezsilności i sprzedajności naszych polityków podyktowały mi słowa, na które słusznie zareagowałaś pytaniem.
    To był wyraz mojej solidarności z tymi wszystkimi, którzy podobnie jak nasze umysły są okrutnie traktowani i zniewoleni. Z tymi, którzy jak nasze sumienia muszą umrzeć, by nieliczni wielcy mogli więcej zarobić.
    Byśmy my , ulotnie i złudnie postronni, krzywdę, wyrządzaną naszym bliżnim, odbierali jako walkę o pokój i sprawiedlkiwość, lub nas z racji odległości bądż różnic kulturowych niedotykającą.
    Niskie ukłony, magrud

  80. magrud pisze:
    2009-01-16 o godz. 00:05
    No wreszcie jesteś! Witam Ciebie serdecznie. Popieram Twój tekst w 300% to więcej niż moi ulubieńcy. Tylko nam znowuż bez zapowiedzi nie umykaj. Zdrowa w Nowym Roku, bo z reszty i tak się nie wygrzebiemy. To istotnie dno, a ideały poprzednich dziesięcioleci sięgnęły już bruku. Pozdrawiam – Lech

  81. G.Okon
    Nikt USA na straty spisywać nie zamierza.
    Przeciwnie. Życzę jej obywatelom jak najlepiej. Solidaryzuję się z nimi i w ich chwale, gdy są powody i w ich zagubieniu i zubożeniu wynikającemu z friedmanowsko-chicagowskiej mistyfikacji. Rozumiem wstyd intelektualnych elit za katastrofalną spuściznę imperialistycznej polityki ich państwa. Za rzeż indian, za roztrzeliwanie przez dziesięciolecia na zlecenie CIA demokratycznych aspiracji Ameryki Łacińskiej. Za tragiczne dla swiatowej gospodarki recepty MFW i neokonów Busha jr.
    Podziwiam za Keynsa i plan Marshala. Ubolewam nad stanem oświaty i brakiem wsparcia dla weteranów licznych wojen.
    Ale co z tym wszystkim ma wspólnego szczęśliwe wodowanie na rzecze Huston?
    Czy wspaniałe skoki Adama Małysza to zasługa Polski? Jej ustroju lub polityki?
    Nie widziałeś paniki. A cóżbyś Ty robił na wąskim skrzydle samolotu pośrodku lodowatej rzeki? Skakałbyś czy też stał nieruchomo? Wrzeszczałbyś czy skupił się na tym, by nie stracić równowagi?
    Co podpowiedziałby ci instynkt samozachowawczy? Bo mnie dokładnie takie samo zachowanie jak tych pasażerów. Ale jaki związek ma ludzki instynkt przetrwania z obywatelstwem?
    Dziękujmy Bogu, że pilot był starszy, że doświadczenie i dojrzałość też się na coś przydają. Cieszmy się, że to, co robimy bezinteresownie może, jak pasja szybowcowa owego pilota, uratować nam kiedyś życie.
    Całe szczęście, że na zatłoczonej Huston znalazło się akurat tyle wolnego miejsca, by samolot nie zaczepił o jakiś statek. I tyle.
    A co do zdolności organizacyjnych i sprawności sił ratowniczych to w USA bywa różnie. Tak jak ostatno w Nowym Yorku i tak jak parę lat temu w Nowym Orleanie.
    Co zaś się tyczy mojej krytyki amerykańskiej polityki to dodam tylko, ze
    amerykański totalitaryzm nie jest niczym niezwykłym.
    Wymóg i apoteoza konkurencji wymaga pokonania i zniewolenia lub- jak w przypadku indian -eksterminacji wrogów lub konkurentów.
    A Ameryce wolności się nie negocjuje, wolność się zdobywa.
    Rzadko kiedy możemy zatem, podziwiać tak harmonijne połączenie idei wolności z kultem przemocy. Zjednoczenie tak trwałe, że nie sposób odróżnić jednego od drugiego. Zjawisko tak bliskie prawom natury, że nieledwie barbarzyńskie, za to typowe dla młodych i witalnych ( czytaj ekspansywnych) kultur. A to, że większość ludzi stara się pomagać i nie szkodzić innym wynika bardziej z naszej biologicznej konstrukcji, z naszego genetycznego bogactwa niż z miejsca zamieszkania i wynikajacej z niej narodowości.
    Pozdro, magrud

  82. Ale sie us….o !
    „I bardzo dobrze Marysiu” Teraz bedzie mial Pan na swoim ulubionem programie Gosiewskiego – tego pajacyka o aparycji mlodszego brata Al Capone´a. I dowie sie Pan wielu ciekawych rzeczy. Jak Panu nie odpowiada – polecam TVN Style i programy p. Kwasniewskiej o spacerach w ogrodach królewskich, praniu blizniaczków (nie zadnych tam bijatyk z Kaczynskimi na podwórkach Zoliborza !!!) czy zawartosci damskiej torebki. Nie podoba sie ??? Polecam zatem program Adama Slodowego z serii „Zrób to sam” (stojak na gazety)
    http://pl.youtube.com/watch?v=r17kNz2FJ6o
    Viel Spaß !

  83. TO

    http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:UN_Partition_Plan_For_Palestine_1947.png&filetimestamp=20070805051738

    Jeżeli zadać sobie trud obejrzenia powyższego linku i zapoznania się z ONZ-owską koncepcją podziału Palestyny na dwa byty jak to ładnie Pan określa,wówczas zauważymy całą absurdalnośc tego posunięcia.
    Stworzono dwa karły geograficzne,tworząc przesłanki każdego z nich do agresji.
    Rozumiem, że takie kontury państw mógłby wymyśleć Stalin w pijanym widzie, ale światłe Stany Zjednoczone, to wprost nie mieści się w głowie.
    Z uwagi na strategiczny charakter terytorium to, od kilku tysięcy lat, było ono ciągłym zarzewiem wojen, powstań i konfliktów, pozostając takim po dzień dzisiejszy. Zainspirowanie w tym miejscu i takim kształcie nowego państwa Izrael było niczym innym jak świadomym założeniem stworzenia ekspansjonistycznego państwa.
    Historia walk na tych terytoriach w okresie po drugiej wojnie światowej w całej rozciągłości potwierdziła anormalność podjętej, z inspiracji USA, decyzji przez ONZ, z udziałem ZSRR, o stworzeniu Izraela kosztem Palestyny.
    Powstanie tego państwa, przyczółku interesów amerykańskich, stanowiło zagrożenie dla żywotnych interesów arabskich.
    Poszarpane i pogmatwane granice tych struktur stanowiły naturalną zachętę do ich prostowania, co też Izrael czynił efektywnie mając za sobą wsparcie amerykańskiego mocodawcy.
    Nadto odtwarzanie w takim ksztacie struktury sprzed 4 tysięcy lat jest niebezpiecznym naruszaniem istniejącego status quo, w którym nie uwzględniono interesow i oczekiwań zamieszkujących tam Palestynczyków.
    Historii cofać nie wolno.
    Z przeszłości znamy doskonale opłakane zasady stosowania polityki divide et impera.
    To co uczyniono z Palestyną można doskonale przyrównać z hipotetyczną sytuacją Indian amerykańskich, którzy dążyliby do odtworzenia swojej Ojczyzny.
    Ciekawe kto by im na to pozwolił?
    Na tej samej zasadzie USA odmawiają Osetyńcom prawa do ich suwerenności, a Albańczyków obdarowują proamerykańskim Kosowem .
    To wszystko są szyte grubymi nićmi prymitywne manipulacje polityczne zmierzające do rozszerzania amerykańskich wpływów politycznych i terytorialnych.
    W tych sytuacjach USA zawsze mają rację, ponieważ tak dyktuje ich agresywny interes strategiczny w każdym punkcie kuli ziemskiej.
    Nie ma w tej sytuacji najmniejszego sensu dywagowanie, Hamas czy Fatah.
    Poza mataczeniem USA, które nie dążą do rozwiązania problemu, l ecz zmierzają do rozgrywania własnego interesu.
    Nie będzie tamtych dwóch struktur to będzie jakaś Al Kaida lub jakiś inny Al Arab.
    Mówienie w takim stanie rzeczy o ” krwawych przepychankach” jest nieporozumieniem, jeśli nie nieuczciwością polityczną dyktowaną chęcią obrony amerykańskiej polityki agresji i pomnażania zysków.
    Wydawać by się mogło, że te kwestie powinny być zrozumiałymi i oczywistymi dla przeciętnie inteligentnego obserwatora życia politycznego.
    Do czego z czystego serca namawiam by unikać zbędnych stresów i niepoitrzebnej chandry.
    I żeby była pełna jasność Syjoniści także mają prawo do własnego państwa ale nie kosztem innych semickich narodów, z którymi w swej długiej i niezmiernie bogatej przeszłości tłukli się niepomiernie.
    Wydaje mi się, że byłoby najsensowniej gdyby wspaniałomyślne Stany wykroiły dla nich jakąś Florydę.
    Bo co do tego, że Putin mógłby im zaoferować jakąś małą Syberią to nie mam najmniejszej wątpliwości.Taka to jest różnica między internacjonalistyczną Rosją i nacjonalistycznymi Stanami.
    A póki co Amerykanie stworzyli „mapę drogową”, po której Izraelici, miast rowerami ,muszą się czołgami poruszać.
    O Kobietach,dzieciach i starcach nie ma co nawet wspominać, by nie naruszać poczucia estetyki wielkich, tego małego świata.

    Z poważaniem dla tych, którzy walczą o swe fundamentalne i niezbywalne prawa.

    Lizak

  84. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Ktos tu chodzi po bandzie?

    II WS li tylko przyspieszyla moment narodzim z blogoslawienstwem „wielkiego brytana”. WB byla juz od pewnego czasu mocno zainteresowana ta strefa. Przesmyk sueski, zabespieczenie drogi handlowej do Indii + wlasnej poteznej floty handlowej. Brytan obawial sie pojednania swiata arabskiegi – afera Muhammada Ali. Dopiero 6-o dniowka na zamowienie pokazala swiatu ze brytam ma dawno wybite zeby. Dlatego byla milczaca zgoda zza oceanu. Mlody bokser zrozumial, kto jest nowym trenere.
    Jezeli juz to placa dlatego, ze jak do tej pory nie znalezino kubanskich snajperow ktorzy JF Kennediego rozwalili.

  85. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Trener dostal pare razy w nos – wypadek przy pracy – w okresie przechodzenia boksera z wagi piorkowej do wago ciezkiej. To tak juz jest w sporcie, kiedy trener zblizy sie zbyt blisko, oczywiscie dostal przez nieuwage aby nie zapomnial, ze jest li tyko sponsorem bo ma kase i trenere. Jo to rozumim. Kto tu prowadza owieczki po bandzie?

  86. Socjalistyczny duchowny, Dominkanin O. Marcin Lisak w bardzo nietypowym i mądrym wywiadzie w niedzielnej GW powiedział między innymi, że Opus Dei działa poprzez wprowadzanie swoich ludzi do struktur państwa. O tm już w Polsce mówiło sie przy okazji sprzedaży z wielkim przekrętem PZU bankowi Eureko, który podobno jest własnością Opus Dei czyli Watykanu. Może by tak poinformować ludzi kto w polskim rządzie zasiada z ramienia tej mafijno kościelnej, świętej organizacji. Czy może sam Tusk i Kaczyńscy? A może szukaja bardziej cwanych i bezwzględnych?

  87. http://wyborcza.pl/1,75477,6169861,12_sekund__by_uratowac_zycie.html
    Nareszcie wiem, skąd wzięłam takie nieżyciowe i ciasne poglądy. Magrud mi wyjaśniła. Trzeba się zatem poprawić i zacząć czytać inne gazety. Tylko, co ja czytałam przez całe życie, w zmieniających się czsach i ustrojach?
    #
    Z telewizji jego matka, z gazet dzieci do zrobienia, żona jakby trochę z radia, a on cały z ogłoszenia
    #
    Idę zakupić jakąś mądrą książkę, może na początek coś z późnego Łysiaka –>

  88. Przeglądając różne strony i wpisy znalazłam taką oto piękną opinię:
    http://jotesz.blogspot.com/2008/12/wybieram-tych-ktry-potrafi-zrozumie-i.html
    Popieram.

  89. Do Magrud:
    Niezbyt rozumiem tego oskarżania środków masowego przekazu. Obrazy zabitych i rannych dzieci i kobiet palestyńskich pokazuje codziennie telewizja i powtarza radio. Reakcje społeczne widać na rozmaitych forach internetowych, z których wylewa się nienawiść do Izraela ogólnie i do Żydów w szczególności. Proizraelskie demonstracje można policzyć na palcach jednej ręki, pro palestyńskie demonstracje są na porządku dziennym i otrzymują duże nagłośnienie. Obrazy zabitych i rannych dzieci z Konga, Somali czy sprzed 2 dni z Pakistanu (samobójca wysadził siebie, zabierając do raju 43 ofiary) pokazywane nie są. W Niemczech policja zerwała izraelskie flagi wywieszone w oknie, bo mogły zdenerwować przechodzącą tamtędy demonstrację antyizraelska, niosącą flagi Hamasu i krzyczącą „Zabić, zabić, zabić Żydów”.
    Nie widzę więc tej manipulacji i próby przemilczenia tego, co dzieje się w Gazie. Problem polega na tym, że w mediach nie wszystko da się pokazać. Potrzeba tam krwi i sensacji. Dlatego też nie pokazuje się w telewizji zburzonych przez rakiety Hamasu przedszkoli, szkół czy synagog w Izraelu. Nie było tam trupów, bo Izraelczycy pochowali swoje dzieci w schronach i nauczają je od kilku miesięcy przez Internet. Nie chcą ryzykować ich śmierci. Jak mówią do Izraelczyków członkowie Hamasu: „My kochamy śmierć bardziej niż wy kochacie życie”. I faktycznie. Scenka ze szpitala w Gazie: tłum rannych, wśród nich lekarz tego szpitala, sam ranny z ranną córeczką na ręku. Izraelska bomba właśnie zabiła jego żonę i dzieci. Przez tłum przedziera się ranny, młody hamasowiec i żąda opatrzenia bez kolejki, bo musi wrócić do walki. Jest podniecony i z uśmiechem na ustach. Kiedy zachodni dziennikarz pyta go, jak może się uśmiechać widząc to piekło wokół siebie, odpowiada, że te cierpienia nie są ważne, martwi zostaną męczennikami i Allah ich wynagrodzi, a on sam ma nadzieję wkrótce dołączyć do męczenników.
    Stwierdzenie, że Palestyńczycy płacą za grzechy Hitlera i brudne sumienie Europy (w domyśle, bo powstało państwo Izrael) jest chyba wynikiem niewiedzy. Arabowie byli bardzo dobrymi sojusznikami Hitlera i wielki mufti Jerozolimy (który podczas II wojny światowej z Berlina nadawał audycje nawołujące do zabijania Żydów i wspierania Hitlera) zwrócił się nawet do Niemców o pomoc w zbudowaniu obozów zagłady na terenie Palestyny po zwycięstwie Hitlera. Plany były zaawansowane, ale, no cóż, Hitler nie wygrał.
    Polecam artykuł Edmunda Standinga [http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6269/q,Dzihadyzm.i.sniacy.na.jawie]. Zresztą dla tych, którzy chcą widzieć, jest wystarczająco wiele źródeł, by wiedzieć czym jest Hamas.
    Rozumowanie zaś, kto na tym zarobi, jest tak całkowicie podporządkowane jakiejś absurdalnej teorii spiskowej jak to, że to Żydzi zburzyli Twin Towers, kolportowane w krajach arabskich (i nie tylko).

  90. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    To co dzieje sie na oczach calego swiata mozna nazwac nie przeciagajac struny politycznej poprawnosci „etniczna czystka polityczna” charakterem zblizona do Katynia. Jezeli mam racje to mogloby to oznaczac, ze istnieje nie tylko teoretyczna szansa opcji dwuch odzielnych administracyjnie suwerennych panstw. Ciagle jednak (jako prosty czlowiek) nie moge zrozumiec w jakim celu Izrael zalozyl i przez wiele lat finansowal Hamas?
    Oby na koncu nie okazalo sie, ze to wina Polakow.

  91. Magrud
    Motto mojego wpisu to: system dziala. O to mi szlo. Popatrz, jak sie roznimy: ja staram sie zwiezle dac poglad na sprawe, a Ty rozwodzisz sie na wiele stron i, poza ekwilibrystyka rozumowania, nie masz wyniku na wyjsciu. Nawet trudno polemizowac. Wlasnie ta zwiezlosc i praktycznosc z jednej strony i gazetowo-filozoficzna rozwleklosc z drugiej stawiaja nas w roznych czestotliwosciach. Jak sie zrozumiec ? Zeby pisac o tym kraju, trzeba najpierw zjesc tony serials, stekow, przez cale zycie placic podatki i oddychac tym powietrzem. Wycieczka, lub gazety wioda na manowce. Dla przykladu – Lizak (bliski Ci po piorze) pisze: „Panstwo juz dawno straciliscie moralny mandat do podziwiania Was” i dalej „Coraz czesciej swiat was przyjmuje z niechecia i rosnaca odraza”. Mocne slowa. Tez ich uzywamy. Ale – tu i o sobie. Natomiast szlag nas trafia, kiedy sluchamy obcego ratlerka szalejacego za plotem. Nie wie po co ujada, co reprezentuje, o co walczy, ale – ujada. Moze najlepsza odpowiedzia bylaby ironia, patrz: T.O. Zapewniam Cie droga i szanowna Magrud, ten system dziala. Nas nie trzeba podziwiac a „niechec i rosnaca odraza” pedza Polakow w kilometrowe kolejki po nasza wize i polski rzad mowiacy o „sprawie wiz do Ameryki”. Jesli tu jest tak kiepsko to po co Wam te wizy ?!
    Nie traccie wiary w Ameryke, nie czepiajcie sie imponderabiliow, sprobujcie byc friendly and down to the earth. Ponad wszystko – uczciwi.

  92. kubajurek
    Ten nick – Kubajurek – od dawna budzil sympatie, dziekuje. Czy w w tym tygodniku, w wolnym kraju, demokratycznym i praworzadnym nie mozesz napisac wprost co znaczy „towarzystwo wzajemnego wspierania” i „wyzsze cele” ? Oswiecc nieuka, prosze.

  93. Czytam i czytam i jak na człowieka , którego kiedyś czytałem to takie miałkie i głupawe te komentarze. Znajdę czas to szczegółowo odniosę się do wielu zdań.

  94. magrud
    Zgoda spolecznosci miedzynarodowej na utworzenie po II wojnie swiatowej na terenach Palestyny syjonistycznego panstwa bylo bledem, ktory zdestabilizowal caly region Bliskiego Wschodu. Panstwo zydowskie, w swojej krotkiej historii, prowadzllo juz kilka wojeni i wiele pomniejszych operacji militarnych. Stalo sie zrodlem stalego zagrozenia dla swoich sasiadow i oprawca narodu palestynskiego. „Najwyzszy CZAS”, aby „Swiat” przyznal sie do swojego bledu z przed 60 lat i zgodnie z propozycja Prezydenta Iranu zlikwidowal Izrael, a Zydow odeslal do krajow, z ktorych przyszli. Zreszta, moze nawet nie bedzie to konieczne. Istnieja znowu powazne szanse na „ostateczne rozwiazanie kwesti zydowskiej. Iran pracuje pelna para nad budowa bomby atomowej.
    W tym miejscu chcialbym jeszcze pogratulowac wszyskim przyjaciolom narodu palestynskiego do wspanialego zwyciestwa nad izraelskim agresorem. Zwyciestwa w pelni zasluzonego, dla ktorego Hamas, jak zwykle nie oszczedzal „srodkow”.

  95. Jest taki system, gdzie człowiekowi pęta się nogi jednym łancuchem, drugim wiąże się ręce, a trzecim łączy się dwa pierwsze, poczym wykonuje się karę śmierci.
    Ten system ciągle jeszcze działa,co stanowi światowy ewenement.
    Czy jednak jest on powodem do dumy to już zupełnie inny problem.
    Magrud życzę przyjemnego wędkowania na okonia.

  96. Pan Passent po raz kolejny porusza temat zastępczy.
    Kiedy Gaza była najgorętszym wydarzeniem na świecie, pisał o nudzie jaka go nawiedza.

    (A od komentowania w kółko Macieju tego tzw. „życia politycznego” w kraju -tych wszystkich checy – robi się już człowiekowi niedobrze.)

    Mimo wielkiej sympatii jaką żywię (i to od dawna!) dla Gospodarza, widzę, że znowu unika on niewygodnych kwestii.

    Tematem ważnym jest w tej chwili konflikt palestyńsko – izraelski, i bardzo ważne jest to, jak ustosunkuje się do tego probelu nowa (?) administracja amerykańska.
    To jest wielka szansa, która niestety łatwo może być pogrzebana (jeśli np. Obama będzie zbyt ostrożny – co pociągnie za sobą starą bliskowschodnią biedę).

    * * *
    Dzieci palestyńskie próbują być leczone w szpitalach palestyńskich (które też są pod obstrzałem i cały czas płoną). Niewykluczone, że również w izraelskich. Każdy odpowiedni szpital – w każdym kraju – byłby do tego celu dobry.
    Nie uchodzi tutaj jakiekolwiek licytownie się z tego powodu.

    * * *
    Nie ma sensu wytykanie komuś tego, że przecież od lat w innych rejonach świata dzieją się zbrodnie i giną ludzie, a dopiero ktoś się oburza wtedy, gdy Żydzi zabijają Palestyńczyków.
    Jeśli to jest zbrodnia (a moim zdaniem w obecnej sytacji tak jest), to trzeba o tym mówić i pisać.
    Narodowość, skala ludobójstwa, rejon świata nie powinien mieć tutaj jakiegokolwiek znaczenia (wszystko inne jest polityką).

    O tym, jak polityka wpływa na nasze moralne oceny, a nawet na to, czy potępimy jakąś zbrodnię, czy nie, świadczy choćby taki oto „epizod” z ostatnich dni, który pewne media nazwały nawet „przełomem” w stosunku USA do konfliktu na Bliskim Wschodzie.
    Otóż zauważono, że Hilary Clinton w JEDNYM ZDANIU powiedziała o cierpieniu Palestyńczyków i Żydów.
    Dotychczas było to nie do pomyślenia, by na tak wysokim szczeblu mówić o cierpieniu kogokolwiek innego, niż Żydów.
    To jest właśnie ta cholerna stronniczość czy też wybiórczość dotychczasowego amerykańkiego rządu amerykańskiego, relatywizacja wszystkiego – nawet jeśli chodzi o łamanie praw człowieka – pod pretekstem obrony tzw. „interesu własnego”.

    Oczywiście, że z punktu widzenia naszej zachodniej cywilizacji, którą można uznać za cywilizację judeo-chrześcijańską, istnienie silnego i praworząnego państwa izraleskiego jest pożądane. Takie państwo jest potrzebne choćby dla zachowania równowagi w zderzeniu cywilizacji Zachodu z islamem (to powinni być „nasi” ludzie na Bliskim Wschodzie, pewien bufor chroniżcy przed islamskim fanatyzmem).
    Niestety, takie uderzenia Izraela, jak to ostatnie w Gazie, przyczyniają się do czegoś wręcz przeciwnego: do zaognienia konfliktu; sprawiają, że to zderzenie cywilizacji okazuje się coraz bardziej wrogie i bolesne.

  97. G. OKON,

    Ty juz straciles moralny mandat do zaslaniania sie moja ironia. Ja ci tych gesi nie zapomne. Wizy im nalozyc chcesz, juz masz dosc widoku Polakow wystajacych w kolejkach, niech ci teraz gesi stoja i przebieraja nozkami. Uwazaj ty! Jeszcze nie jednego uciekiniera z armii USA bedziemy musieli przyjmowac, zywic serialem z manitobskiej pszenicy i stekiem z Alberty. A jak tak dalej pojdzie, to wam gaz odetniemy, bo za malo placicie. A na koniec zrobimy rozbior z udzialem UE, Rosji i Chin, oraz Meksyku i Japonii. A z Chicago zrobimy wolne miasto.

    Jak sie wczytuje w to co piszesz, to wiem co przez ciebie przemawia. To jest strach przed dniem jutrzejszym. Bedziesz musial wstac i zabrac sie do WALKI O WOLNOSC. Bedziesz ja zdobywal, nie negocjowal.

    P.S. Ja na awiacji znam sie tyle co wyczytalem w trzech opowiesciach o lataniu: Arcta, Meisnera i de Saint Exupery. Ale w mojej rodzinie PRL-owskich biurokratow (obie te cechy przyjeli nie z wlasnej woli) mowilo sie zartem, jak w pochodzie, czy na akademii pojawil sie transparent: UCZYMY SIE NA WLASNYCH BLEDACH. Pod spodem ktos dopisal Taniej by bylo gdybyscie uczyli sie w szkolach.

    P. Lizak:

    odpisze pozniej, oczywiscie nie dorownam panskim hiperbolom, prosze sobie nie robic takich nadziei. Najpierw jednak musze skonczyc odsniezanie posesji, ktorej jestem cieciem, bo w nocy napadalo 20 cm sniegu, a posesja jest rozlegla, nakarmic ptaszki, odciazyc galezie, aby sie nie polamaly, wziac kapiel, zjesc cos lekkiego (dzisiaj pijanstwa nie bedzie) i przeczytac co pan raczyl mi zafasowac. Wszystko zalezy od tego jak to pan ujal, bo jak zasne przy czytaniu, to beda nici z calego planu.

    Z cieciowski pozdrowieniem — T.O.

  98. ANCA:
    Przepraszam, znow pani sie wysuwa za daleko przed szereg inteligencji polskiej. Zachcialo sie pani Lysiaka!? A nie laska poprzestac na Karolu May’u i Naomi Klein?!

    🙄

  99. Zainteresowanym – http://lewica.pl/?id=18527 .

  100. Jak Magrud zobaczy nowego Bonda Quantum of Solace to dostrzeże u scenarzystow trochę ze swoich mysli dotyczących organizacji oficjalnych i nie, wspólpracujących z rządami państw. Przeciwko takiemu światowemu i globalnemu barbarzyństwu występuje nowy Bond…James Bond. bardziej ludzki i bardziej waleczny niz poprzedni gadżeciarze z naiwnej epoki lat 70-80 tych.
    Magrud wyrasta na Bonda w spódnicy!

  101. T.O. – Karol May jest dla chłopaków! Starszy brat zabierał mi lekturę i mówił, że to nie dla mnie 😯 Nad Naomi się zastanowię, kiedy już przebrnę przez Łysiaka, Ziemkiewicza i Wildsteina – on też ostatnio napisał jakąś powieść :O a we mnie się ambicja obudziła. Znając siebie, powodzenia tej akcji nie wróżę, ale będę się starała. x-)
    W żadnym razie nie będę już wystawać przed inteligencję a polską w szczególności 😎

  102. Panie Lizak,

    Na pański wpis (2009-01-18 g.10:09), jak na wiele poprzednich, składa się totalna ignorancja poparta głęboką nienawiścią. Nie zasługuje on absolutnie na moje czytanie, nie mówiąc o komentowaniu. Robię to jednak, bo dość już naironizowałem sobie w ten weekend, a przede wszystkim jako wyraz solidarności z wpisami, które przedstawili: ANCA, Małogorzata, G.OKON i niewątpliwie ironizujący Bywalec 2.

    Największym popierającym rezolucję o “utworzeniu państwa Izrael w Palestynie” był ZSRR. Dyplomacja USA przed 1947 rokiem była po części niechętna. Nota bene, sam pomysł państwa Izrael aprobowała już Liga Narodów. Następnie, w roku 1965 USA broniły Nasera przed koalicją Wlk.Brytania-Francja-Izrael. Prez. Eisenhower był izolacjonistą jak na owe czasy, dopiero Kennedy w obliczu nowych agresywnych, globalnych inicjatyw Chruszczowa (sputnik, Kuba, w ONZ, itp) podjął wyzwanie regularnej zimnej wojny. Dopiero wtedy Izrael stał się sojusznikiem USA. Inna sprawa, że Ameryka w pewnych grupach była antysemicka, ale jej model otwartej konkurencji i wolnego dostępu do zawodów, do uniwersytetów, Hollywoodu, finansów, lobbowania w Waszyngtonie, dawał żydowskim Amerykanom, m.in. uciekinierom z Europy, później z Rosji, ogromne możliwości. Nawet sentyment “self-made-mana” powodował o wiele większe poparcie dla państwa Izrael w Ameryce niż w Europie. Pańskie pojęcie o tych procesach i zjawiskach jest żadne, panie Lizak, a całe myślenie przeżarte jest szeroko adresowaną nienawiścią.

    Jak wiadomo Żydzi posiadali państwo do 63 roku BC, czyli 2072 lata temu. Ponadto bzdurą jest wywodzić, że propozycje terytorialne podziału Palestyny są odtwarzaniem struktury sprzed 4 tysięcy lat na zlecenie mocodawców, czyli demonicznej „jankeskiej soldateski”. A gdzie 4 tysiące lat temu byli Arabowie? W roku 1947, granice wytyczano w oparciu o osadnictwo żydowskie i arabskie. Reszta wywodu Lizaka to tanie agitkowe bzdety, szukam czegoś sensownego, ha, jest – zawsze wydawało mi się, że przeciwieństwem radzieckiego internacjonalizmu był amerykański kospompolityzm i zachodnioniemiecki rewizjonizm. Niewątpliwie, przeciwieństwem rzeczowej argumentacji jest dowolne przestawianie wyrazów w hasłach wyciągniętych losowo z komunistycznych broszur.

    Nie jestem jakimś sympatykiem judaizmu, ale dla każdego zorientowanego w świecie jasno widać dorobek tych ludzi. Przez wieki rozwijali i utrzymywali monoteizm oraz ideę swoistej umowy między Bogiem i narodem. Wg. tej umowy, opartej na narodowej historii, mieli Żydzi przestrzegać praw boskich, w zamian Bóg chronił ich od niewoli. Zaiste naiwne, niemniej ich monoteizm, skutecznie przeciwstawiał się rozlicznym wpływom potężnego Egiptu, Persji czy hellenizmu, w końcu stał się podstawą dla dwóch monoteistycznych religii i związanych z nimi kultur o ogromnym zasięgu: najpierw chrześcijaństwa, potem islamu. Przez ostatnie 60 lat ich państwo jest ostoją demokracji, równości i praworządności niespotykanej w tym regionie. Żaden kraj arabski im nie dorównuje pod tym względem. Podobnie jest z osiągnięciami gospodarczymi. Państwo Izrael nie może zniknąć z mapy świat, byłoby to sprzeczne z wszelką logiką rozwoju ludzkości.

    Porównuję się los Palestyńczyków w Gazie do losy Żydów w warszawskim Getto. Co za bzdura, z wielu powodów, choćby to, że w 1943 świat nie zdawał sobie sprawy, nie miał najmniejszego pojęcia. Przez mur nie zaglądały kamery setek stacji telewizyjnych, już nie mówiąc o doniesieniach o odjeździe każdego pociągu do Tremblinki. Bzdura, od której niedobrze się robi. Mnie okres powstawania Izraela przypomina raczej powstawanie wolnej Polski, wytaczania granicy na Śląsku i na Warmii, powstania wielkopolskiego, a po drugiej wojnie światowej wielkich przemieszczeń ludzi, zarówno z Wilna i Lwowa, jak i z Gdańska i Wrocławia. Nie rozumiem jak ktoś, kto krytykuje decyzję o powstaniu warszawskim jednocześnie może pochwalać palestyńskie intifady i strzelanie rakietami z Gazy. Dla mnie powrót Polski na Ziemie Odzyskane po iluś tam wiekach jest dobrą analogią w tym przypadku. Nie rozumiem dlaczego Palestyńczycy nie mogą pogodzić się z faktem, że utracili część swojego terytorium, na którym kiedyś wieki temu niewątpliwie było państwo żydowskie, gdzie Żydzi żyli i skąd zostali wypędzeni przez Rzymian, bo buntowali się w obronie swej kultury. Jest to bolesna strata dla Palestyńczyków, ale nikt nie odmawia rekompensaty i dania możliwości do prosperity w drugiej części Palestyny. Państwa arabskie też są gotowe pomóc, zresztą Palestyńczycy pracowali u zamożnych sąsiadów przez te lata. Status obu państw dałoby się pokojowo ułożyć, to rozumieją Saudyjczycy i Mubarak i niemal cały świat arabski. Wyjątek stanowią Iran i związani z nimi szyiccy władcy Syrii.

    Ale gdzieżby zdegustowany Lizak chciał wziąć to pod uwagę. Sam pan sobie zgotował taki nienawistny i goryczą przepełniony los, p. Lizak.
    Oto masz pan moją, cytuję, “uczciwość wypowiedzi”, łaskawco. Nie interesuje mnie, co pan mi wróży, ani to czy jestem pańskim zdaniem tupeciarz czy drwal. Zlitujże się pan, proszę już sobie nie zawracać mną głowy.

    Miłego, pracowitego i pomyślnego tygodnia wszystkim Blogowiczom

    T.O.

  103. Żeglowanie wkoło Morza Śródziemnego, a przypadkiem przez Kanał Sueski do Morza Czerwonego i itd., to węzeł i jest jak jest, rozmawiać każdy może. Najlepszymi rozmówcami z intencją zgody zawsze byli moi sąsiedzi, rozsądni i zgodni, ale tylko na swoją stronę.
    O żeglowaniu śpiewała M. Rodowicz na podstawie słów kaszubskiej pieśni „Hej, żeglujże żeglarzu” z muzyką J.K. Pawluśkiewicza.
    Premier D.T jest Kaszubem, żeglować potrafi, a prezydent z nowym przewodniczącym BBN, też pożegluje na grzbiecie obywateli. Tak trzymać, „rośniemy w siłę, żyjemy dostatnio”, mimo kryzysu.

  104. G.Okon,
    Nie mam zamiaru tłumaczyć się z nieznajomości Ameryki. Ja nie znam nawet Polski, a przecież przy USA ona taka mała. Znam zaledwie niektóre jej fragmenciki, a i te w wymiarze mocno okrojonym i najczęściej zdezakualizowanym przez upływ czasu. Dlatego z przeczuciem graniczącym z pewnością mogę napisać, że i ty nie znasz Ameryki. Znasz tylko jej maleńki fragmencik.
    Ja znam natomiast historię i skutki mocarstwowej polityki amerykańskiej. I po owocach poznaję. Dodam tylko, że nic w niej oryginalnego na przestrzeni dziejów. Uniwersalny schemat. Tylko zasięg geograficzny dzięki współczesnej technice i technologi nieco szerszy. Więc i skutki, te dobre i te złe, poważniejsze.
    Możesz nazywać mnie ratlerkiem ujadającym czy szlejącym pod płotem wielkiego pana. Ale komu z nas ma to określenie przynieść ujmę?
    Nie zamierzam wierzyć ani w Amerykę, ani w jakikolwiek inny kraj na tej ziemi, włącznie z Polską.
    Wierzę w uniwersalism natury ludzkiej i wynikający z niej uniwersalny charakter społecznych mechanizmów. Nie uznaję barier wynikających z posiadanego paszporu, czy jakichkolwiek sztucznych, albowiem czysto umownych, społecznych dystynkcji.
    Cała ta „ekwilibrystyka rozumowania”, którą mi zarzuciłeś miała cię przestrzec, przed zawłaszczeniem na poczet patriotycznych uniesień, tego, co uniwersalne.
    Tylko unieważniając sztuczne bariery możemy identyfikować się z każdym mieszkańcem Ziemi, jak z najbliższą osobą , jak z najbliższym przyjacielem. A przyjaciele powinni mówić sobie prawdę. Być wobec siebie szczerzy, nawet jeżeli sią mylą i błądzą.
    Może nie chciałeś, ale twój apel by być „friendly and down to the earth” nie brzmi szczerze, w sytuacji gdy zaliczasz mnie do obcych i wskazujesz mi miejsce za płotem.
    Ps.
    Pewnie, że system działa. Ale, który system? Z jakim skutkiem? Oraz : kiedy i gdzie?

    Lizak,
    Za chwilę oddam głos na twój ostatni tekst. Teresa Stachurska zgłosiła cię do rankingu. Uruchom znajomych by razem z nami głosowali.
    Jesteś coraz lepszy i tak trzymaj.

    Sergiusz,
    Czy nie dziwi cię przesłanie Palikota, które cytujesz?
    Przecież to chore, żeby prominentni posłowie koalicji rządzącej toczyli walkę z opozycją.
    Ich zadaniem jest rządzenie państwem. A zatem nie walka, tylko praca!
    Najpierw Kaczyński walczył z układem, teraz PO w rozumieniu Palikota ma zwalczyć PiS.
    A kto będzie rządził krajem? Przypadek?

    Gorące pozdrowienia i podziękowania dla Lecha, Wodnika 53, Tersy i manny. magrud

  105. P.S.
    Jeszcze jedno panie Lizak. Tę Florydę przeznaczoną na państwo żydowskie skądeś pan wziął? Nie chce mi się wierzyć, że np. czytał powieść Izaaka Singera, noblisty, pseudonim Icchok Warszawski, “Cienie nad rzeką Hudson”. Albo, że czytał o Florydzie cokolwiek poza wyborami prezydenckimi roku 2000. Wy tam lubujecie się w takich izwiestiach, np. huragan Katrina – to nie było na Florydzie, dla pana wiadomości. A huragan na Florydzie nie wybiłby wszystkich Żydów, jeśli o to panu chodzi.

    Podejrzawam więc, że pisza pan z Ciemnogrodu. Ja, gdybym mieszkał w Polsce, to wysłałbym was wszystkich, postkomuchów, na Madagaskar. Ale czy panem w tym Ciemnogrodzie kieruje życzliwość do jakieś innej nacji? Skazuje pan Palestyńczyków na jedno państwo z Żydami. Toż to okrucieństwo. Teraz nie wierzę, aby miłował pan Palestyńczyków tak bardzo. Kogo pan miłuje? Wąskie grono ciemnogrodzkie pan miłuje, znaczy się, postkomunistycznych intelektualistów (nie będę wymianiał nicków). No więc, właśnie, na Madagaskar, panie i panowie, chciałem powiedzieć, towarzysze i towarzyszki, ale się obrażacie. Tylko musielibyście tam zdjąć czarne garnitury, i nie pić tyle samogonu za każdym haustem. A może jednak wolicie Syberię. Czy Syberia jest pańską opcją zero, panie Lizak?

    Widzi pan, panie Lizak. Mamy „uczciwość wypowiedzi”, czy nie?

  106. Pani Stachurska,
    Ile razy zagladam na portal „lewica.pl”, tylko z pani polecenia, to od razu bije sie z myslami. G.OKON mam nadzieje tam w ogole nie zaglada, bo by chlopa zwalilo. Jak czytam te artkuly, kazdy zaczyna sie od „neo….”, to podziwiam. Co za silny narod! Jedna polowa slucha kazan jasnogorskich, druga polowa czyta „lewica.pl”. Kto tam u was dochod narodowy wytwarza, bo jak sie poslucha jednego lub drugiego, to od razu rece opadaja.

    A moze na Polske skladaja sie trzy nierowne polowy, jak w tym powiedzeniu historyka nie-matematyka „zaborcy podzielili Polske na trzy nierowne polowy”?

  107. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Mapa dwoch suwerennech panstw zademonstrowana przez Lizaka bardziej przypomina skore lamparta. Wydaje sie, ze rozwiazanie Watykanczykow jest o stokroc ( a moze i wiecej) inteligientniejsze – prawda? Najbardzie u Watykanczykow podoma mi sie ich armia i jej potecjal zagrozenia dla reszty swiata.

    Post Christum.
    Miniej jest wiecej

  108. Małgorzato,
    Charakter dyskusji prowadzonej na blogach wymaga zwięzłości a zatem niesie ryzyko niezrozumienia. Widocznie nie udało mi się przedstawić istoty problemu. Istnieje jednak wiele książek poruszających ten temat.
    Co ciekawe, zarzuty wobec mediów padają ze strony, zarówno prawicowych jak i lewicowych intelektualistów, takich jak Śpiewak, Toeplitz czy Kapuściński. To przykłady tylko z naszego podwórka. A przecież wystarczy przywołać słynny film „Truman show”, by zdać sobie sprawę z powagi sytuacji i zakresu władzy sprawowanej poza jakąkolwiek społeczną kontrolą przez elektroniczne media.
    P.S.
    Może i Palestyńczycy kolaborowali z Hitlerem. Ale to on mordował Zydów, a np. papież Pius XII milczał, choć wiedział. Zatem utworzenie Izraela na ziemiach palestyńkich to kara za sprzyjanie Hitlerowi. Ciekawa koncepcja, ale równie dobrze za filoniemieckość przywołanego papieża, można było oddać syjonistom Watykan. Obie jednak wiemy, że Rzym to nie Jerozolima.
    Obie także wiemy, że powstanie państwa Izrael na tych właśnie terenach, to wyrównanie krzywd sprzed dwóch bez mała tysiącleci. Strach pomyśleć , co by było, gdyby Mojżesz nie wyprowadził dobrowolnie Izraelitów z Egiptu. Ten izraelsko-palestyński konflikt, to prawdziwie grecka tragedia. Po Holokauście państwo żydowskie stało się koniecznością dla europejskich żydów. Warunkiem ich biologicznego przetrwania. Cały dramat polegał na tym, że brakowało ziemi niczyjej.
    Obie strony w tym konflikcie mają swoje dobre i mocne racje.
    Tylko co teraz mają ze sobą począć palestyńczycy zamknięci szczelnie w gettcie zwanym Strefą Gazy? Strzelają od czasu do czasu tymi rakietami, które wyglądają jak wypchane pończochy i taką samą mają skuteczność.
    Jak się ich pokonało, odebrało możliwosci wszelkiego rozwoju, uwięziło zamiast wszystkich zlikwidować, to na bezsilne rakiety nie ma się co obrażać. Dopóki ci ludzie żyją , dopóty będą nienawidzieć. Póki się rodzą, póty będą walczyć o lepszy los. Żadna pacyfikacja tego nie zmieni, żaden Hamas nie jest niezastąpiony. Rozwiązaniem jest pojednanie i zaniechanie zbiorowej odpowiedzialności. Pierwsze niezwykle trudne, drugie absolutnie podstawowe, jeżeli państwo Izrael zaliczać chce się do cywilizowanych narodów.

    Bywalec 2
    Nie zrozumiałam twojego wpisu. Możesz jaśniej?

  109. Telegraphic observer,
    Sie mylisz. Giesi nie twoje – rzna mi w trawe i dra morde bez rozumu od rana, po sasiedzku, zajrzyj sobie. Za pobozne zyczenia dziekuje; nieladnie tak drwic ze staruszka. Wolnosci to mamy od cholery. Z pieniedzmi gorzej. Jak tak dalej pojdzie to faktycznie, bede drugi po serial z Manitoby i stek z Alberty. Dzis zauwazylem, ze nawet Obama sie zmiela co nieco: „cztery lata, albo dluzej…” I stal obok Biden’a mocno przygaszony, zgarbiony i nie przypominal nawet tego fightera z kampanii. Zrobili mu promocje ze spotkania w fabryce, w Ohio, ktora nikogo nie zwolnila a dwa dni temu przyjela az dwoch (dwoch !) nowych. Ale – przypomniales mi peerel a to z kolei – kolezke, ktory wysiadl z tramwaju, poprawil krawacik i zagadal do „mazowsza”, co robilo tory: ilu dzisiaj przyszlo ? – Tylko szesciu, panie kierowniku…. Ciezko wam ? – Oj, ciezko i leje bez przerwy…. No, to bedziecie tak za…..lac do konca zycia, bo do szkoly nie chcialo sie chodzic ! Przestali go gonic dopiero na moscie Poniatowskiego. Pozdrowienia. G.O.

  110. Do magrud

    Utworzenie Izraela na ziemiach palestyńskich to nie była kara dla Palestyńczyków. To było jedyne miejsce, gdzie na ziemi, gdzie ci ludzie, których nikt nie chciał i których Hitler mordował milionami (przy milczeniu lub z przyzwoleniem świata) mogli osiąść. Tak, odbyło się to z krzywdą dla Palestyńczyków (czy kiedykolwiek czytałaś ile było tam napływowej ludności arabskiej z innych krajów jeszcze przed utworzeniem Izraela? Przodkowie wielu uchodźców palestyńskich przybyli tam „za chlebem” w latach 1890-1939, dziś koniecznie muszą wrócić na teren Izraela. Są tam jednak również Palestyńczycy „rdzenni”. Tyle, że w Izraelu są również „rdzenni” Żydzi, mieszkający tam od wielu, wielu pokoleń.) Podobnie, z krzywdą polskie ludności, Wilno jest dzisiaj litewskie a Lwów ukraiński. Z krzywdą niemieckiej ludności Wrocław jest polski. Izrael przyjął mniej więcej taką samą liczbę uchodźców żydowskich z krajów muzułmańskich, jak liczba palestyńskich uciekinierów i wypędzonych z terenu Izraela. Tyle tylko, że nie trzyma ich w obozach dla uchodźców. Gdyby Europa stosowała taką samą politykę wobec swoich uchodźców jak kraje arabskie, do dziś mielibyśmy obozy uchodźców francusko-pruskiej wojny na pograniczu Alzacji i Lotaryngii.
    Powinny tam być dwa państwa obok siebie i na to Izrael zgodził się już w momencie jego utworzenia. Odpowiedzią sąsiadów była wojna (którą przegrali). Można marzyć o istnieniu dwóch pokojowo nastawionych państw, które zamiast zabijać, współpracują. Do tego jednak trzeba dobrej woli po obu stronach. Przeczytaj może takie marzenie: http://www.jewishworldreview.com/0109/suissa_gaza.php3

  111. TO

    Z uwagi na poziom pańskie wpisy nie nadają się do komentowania.
    Z niejakim zdziwieniem i zaskoczeniem.
    Lizak

  112. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    telegraphic observer – 18.01., godz 23:43 pisze:

    „Prez. Eisenhower był izolacjonistą jak na owe czasy, dopiero Kennedy w obliczu nowych agresywnych, globalnych inicjatyw Chruszczowa (sputnik, Kuba, w ONZ, itp) podjął wyzwanie regularnej zimnej wojny. Dopiero wtedy Izrael stał się sojusznikiem USA.“

    Myslisz, ze wlasnie to bylo powodem rozwalenia FJK przez kubanskich sjnajperow i zamkniecia dokumentacji dotyczacej jego smierci na 50 lat? Z tego co wiem podano: „Z powodow bezpieczenstwa narodowego” Do 50-i brakuje 4-ch lat.
    Ciekawy masz teleobiektyw przez ktory obserwujesz swiat. Szczerze mowiac ten zakret w historii i jego ewentualny potencjal sil odsrodkowych moze byc bardzo ciekawym aspektem dla amatorow sensacji – prawda? Chyba, ze „Bolek” poprosil wczesniej o teczke.. Inaczej mowiac, bez komisji autorytetow moralnych sie nie obedzie. Summa summarum, od A. Johnsona wszystko szlo we wlasciwym kierunku bez koniecznosci podejmowania radykalnych pociagniec.

  113. Kiedy widzę niejakiego Brudzińskiego automatycznie włącza mi się refluks. Mam nadzieję, że pIs zbojkotuje TVN do czasu, kiedy będę miał dzieci. Chcę Je wychowa bezstresowo. Nie chcę aby jakaś wypowiedź kogoś z tego(mimo wszystko)ugrupowania politycznego wywołała u nich reakcje jak u mnie wywołało obejrzenie”Ptaków”Hithcocka(paniczny płacz,strach przed normalnymi ptakami).Niby ludzie a straszni, że Bela Lugosi wysiada.

  114. Dzięki. Rzeczywiscie American Dream tez jest dobrym fimelm w tym temacie. Jest nawet łatwiejszy do strawienia niz Money as debt . Dodałem filmik do wpisu. Dzieki:)

css.php