Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

11.06.2010
piątek

Stan goryczy się obniżył

11 czerwca 2010, piątek,

Ostatni weekend przedwyborczy zapowiada się dobrze. Powódź ustępuje, obniżył się poziom wody w Wiśle, a także poziom goryczy w polityce. Dochodzi do przełamania podziałów i zasypywania rowów, kopanych pracowicie przez całe pokolenie.

Kilka faktów:

Nominacja prof. Marka Belki jest faktem ze wszech miar pozytywnym. Zapewne, jego nominacja w tej chwili była zagraniem wyborczym Platformy, miała oznaczać gest w stronę wyborców lewicy, których głosy będą potrzebne w II turze, a przedtem, w I turze warto je odciągnąć od kandydata SLD. Ale koniec wieńczy dzieło. Wszak „najważniejsza jest Polska”, a dla Polski prezesura Belki jest znakomita – tego nie kwestionuje nawet opozycja. (Inna sprawa, że ten Belka to prawdziwy joker, jak on to zrobił, że prawie wszyscy mówią o nim z uznaniem?) Dobrze się stało, że zaszachowany SLD się nie skompromitował, i mimo demonstracyjnego ociągania się – wybrał jedyny rozsądny głos: ZA. W każdym razie ja się cieszę, gratuluję Profesorowi, gratuluję NBP (dr Jakub Prawin, wuj, który mnie wychowywał, był przez kilka lat jego wiceprezesem, więc bywałem tam jako młodzieniec, potem szedłem do pobliskiej biblioteki PISM na ulicy Wareckiej ), wreszcie – gratuluję nam wszystkim.

Odrzucenie sprawozdania KRRiTV przez parlament i zapowiedź jego odrzucenia przez Bronisława Komorowskiego, wykonującego obowiązki prezydenta, to drugi dobry omen. Oczywiście, gdyby Platforma wcześniej poszła po rozum do głowy, gdyby nie zerwała wcześniejszego porozumienia z SLD w sprawie projektu ustawy, bylibyśmy dzisiaj o wiele dalej na drodze do mediów naprawdę publicznych, nie byłoby też gorszącego sojuszu PiS – SLD w mediach publicznych, ale – tak jak w sprawie prezesa NBP – koniec wieńczy dzieło. Miłościwie nam panująca Rada przestanie na szczęście istnieć. Jeżeli zostanie uchwalona nowelizacja, która pozwoli zmienić tryb wyboru zarządów mediów publicznych, to będzie to pierwszy krok na długiej jeszcze drodze do odpartyjnienia mediów publicznych.

Oba powyższe fakty były możliwe dzięki porozumieniu Platforma – SLD. Jeżeli do tego dodamy, że prezes Kaczyński w obecnym, poważnym, koncyliacyjnym wcieleniu zrezygnował z antykomunistycznej retoryki (jeszcze niedawno utrzymywał, że największym zagrożeniem są postkomuniści), to mamy nową sytuację. SLD, choć jest cieniem dawnej potęgi, staje się pożądanym partnerem. XX lat po transformacji podział postkomuniści – antykomuniści zaczyna być zasypywany. Otwiera to drogę ku normalnej polityce, gdzie możliwe są rozmaite alianse, porozumienia, koalicje. Wtedy bardziej będzie liczyło się meritum sprawy, a mniej rodowód i pochodzenie, kto miał korzenie w Wehrmachcie, a kto w KPP.

Jak na jeden weekend to nie jest mało.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 138

Dodaj komentarz »
  1. No tak, to pierwsze od miesięcy sensowne posunięcia – myślę oczywiście o zbliżeniu PO z lewicą w tak ważnej sprawie jak polityka finansowa państwa. Oby to były symptomy trwalszych tendencji i dalszego zbliżenia stanowisk również w innych sprawach.
    Zaś jeśli chodzi o zagrywki Prezesa Kaczyńskiego wobec lewicowego elektoratu staje mi przed oczami jego brat Lech z wdziecznością przyjmujący przed drugą turą poprzednich wyborów prezydenckich głosy Adama Gierka. No i mysle o tym co się odbywało później. Mam nadzieję, że lewica też zachowała w pamieci ową pogardę i przemoc, której doznawała za sprawą braci Kaczyńskich.
    Pozdrawiam

  2. W wyniku przegłosowania wczoraj kandydatury M. Belki wytworzyły się quasi (?)-koalicje w Sejmie: PiS – PSL i prawica M. Jurka oraz PO – SLD z dodatkiem socjal-demokratów M. Borowskiego i demokratów B. Lisa.
    Porobiło się.
    Ciekawe czy W. Pawlak z PSL-em “przełkną” Belkę i czy PO “przełknie” frondę PSL-u.
    Odniosłem bowiem wrażenie, że poddanie pod głosowanie obsady stanowiska Prezesa NBP było o wiele bardziej i ostrzej krytykowane w wystąpieniu klubowym przez PSL ( W. Pawlaka ) niż przez PiS ( posłankę B. Szydło ). Gdyby „współpraca ” parlamentarna PO i SLD w tej sprawie była sygnałem czegoś trwalszego to PO mógłaby z wątpliwego co do intencji koalicjanta (PSL) zrezygnować i zdecydować się do końca kadencji na rządy mniejszościowe z cichym ale faktycznym poparciem SLD choć bez formalizowania tego poparcia.

  3. Z nominacji prof.Belki cieszę się jak dziecko. Po pierwsze wybitny fachowiec, po drugie neutralny, bo nie z PO. Jestem spokojniejszy o mój chudawy portfel.
    W poprzednich wyborach parlamentarnych wypowiedzi Pawlaka dawały nadzieję,
    że PSL potrafi postawić interes państwa nad interes partii. Wybory Prezesa NBP wykazały, że nie ma o tym mowy. Marny ten koalicjant!
    Upalnie Pana pozdrawiam, panie redaktorze.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Istnieje pewne ryzyko związane z tym „karnawałem” wokół SLD: partia ta może przyzwyczaić się do roli wiecznego partnera koalicyjnego, przez co może stracić na długo okazję zaproponowania komuś koalicji. Lub sformowania rządu bez potrzeby wchodzenia w układy koalicyjne….

    Panie Redaktorze,

    istnieje pewne ryzyko związane z tym „karnawałem” wokół SLD: partia ta może przyzwyczaić się do roli wiecznego partnera koalicyjnego, przez co może stracić na długo okazję zaproponowania komuś koalicji. Lub sformowania rządu bez potrzeby wchodzenia w układy koalicyjne….

    Bycie używaną doraźnie do przepychania projektów ustaw w Sejmie to nie jest długofalowa opcja dla polskiej lewicy, której odrodzenie się leży jak najbardziej w interesie polskiej sceny politycznej.

    Zobaczymy jak to będzie z mediami publicznymi i czy rzeczywiście ich „odzyskiwanie” skończy się odzyskaniem, czyli odpolitycznieniem radia i telewizji, dla dobra ogółu. Pokusa jest spora żeby je „odzyskać” w tradycyjnym (dla polskiej polityki) tego slowa znaczeniu. To w końcu ciągle ta sama szkoła myślenia jeśli chodzi o stosunek do mediów publicznych: TKM…

    Pozdrawiam.

  6. To wazne spostrzezenie, ze moze w koncu mozliwe beda „normalne” alianse polityczne, a nie wykluczanie za pochodzenie. Kiedys, w PRLu, byly punkty za pochodzenie. Polityka braci Kaczynskich, w ktorej negatywne punkty za pochodzenie graly (i sadze, ze ciagle graja!) wazna role, to dowod na ciaglosc mysli politycznej braci K z czasami PRLu i z realnym socjalizmem. Zawsze zauwazalem w tej polityce i retoryce o wiele wiecej podobienstw niz roznic z nieboszczka Polska Ludowa i jej przewodnia sila PZPR.

  7. Szanowny Panie Redaktorze!
    Ja także się cieszę ze wspomnianych decyzji. Tylko dlaczego tak późno?
    Co Pan myśli o Pawlaku i PSL? Ile lat jeszcze pan Struzik będzie wydawał pieniądze podatników na swoje potrzeby? Mazowsze bankrutem, którego stać na codzienne dojazdy pana marszałka z Płocka do Warszawy lub podwójnych ” uroczystych otwarć” lokalnych dróg, bo pan Struzik musiał się pokazać jako „dobroczyńca”.
    Może w końcu groźba (myślę, że realna) zmiany partnera zmusi PSL do ustępstw i zmiany KRUZ ? Chyba jednak jestem zbyt dużym optymistą?

    Pozdrawiam

  8. Czy jest tak dobrze , czy może jeszcze lepiej?
    Zewsząd dochodza radosne wieści / z wyjątkiem futbolu/ że Belka jest Belką ,powódz rzeczą minioną,Kaczyński prawdziwym Kaczyńskim.
    Oby to wszystko nam sie sprawdzilo a będziemy życ dlugo i szczęśliwie.
    Zaniepokojenie moje tylko budzi akapit o tym że ROWY SIE ZASYPUJE i to te drążone przez lat wiele.
    Otóż według krzywego patrzenia rowy są po to by nimi spływało to co nam zbedne a z czym przyroda sobie poradzi – tak jak z powodzia -kłopot tylko kiedy?
    W tych rowach znalało sie mnóstwo rzeczy wydzielających niezbyt miłe wonie a może i miazmaty trujące w przysłości. Bo jak wytłumaczyć obstrukcję PSL dla Belki – niby sojusznik a olewa kandydata najlepszego dla Polski. PIS wiadomo zawsze był i jest przeciw i takim zostanie mimo ze dostali Kaczyńskiego tak nowego jak dwuzłotówka prosto z mennicy.
    Radość rzeczywista wzbudził fakt powrotu na szklany ekran Olgi Lipińskiej .
    Pytanie za dwa złote do J Dworaka czy jak mówiono w mych stronach DWORUSA czy nie wstyd mu tych lat kiedy usuwał Lipińską z TV ?
    Pytanie drugie już za złotówke tylko – jaki kretyn postawil ja samą naprzeciw 22 kopaczy z Francji i Urugwaju w czasie gdy w TV krecone są trele morele z braku czegoś porządnego.
    Pewnie usłysze ze trzeba dać możliwość wyboru teleoglądaczom.
    Więc życzę temu mądrali by miał wybór pomiędzy zatwardzeniem a rozwolnieniem – permanentny i oby mu się drzwi do sławojki zatrzasnęły.
    Uklony dla Gospodarza.

  9. Przerażony jestem zachowaniem wicepremiera Pawlaka. Ostatnie jego wypowiedzi, o Belce, na temat gazu z łupków świadczą o tym, że nie nadaje się on na to stanowisko. Można wprawdzie uważać, że mówi to nie wiecepremier, ale kandydat na prezydenta, ale ten sposób rozumowania to czysta schizofremia. Odbędą się wybory, w których polegnie, wróci na swoje stanowisko i będzie zmuszony do wspólpracy z prezesem NBP!.

  10. Sciaga dla Absolwenta…..
    Zieloni we Francji maja 4 posloww Parlamencie i 3 senatorow. W przeszlosci byli w rzadzie L. Jospin (ministerka ds Srodowiska i planowania przestrzennego) oraz sekretarz stanu w ministerwstwie gospodarki. W roku 2001 burmistrzem Paryza zostal Bertrand Delanoe wybrany dzieki wsparciu Zielonych. W wyborach prezydenckich przedstawiciel Zielonych otrzymal 5,25% glosow wyborczych. Absolwentowi jako wrogowi biedronek (bardzo pozyteczne zyjatka) oraz wszelkich robakow prog jednego procenta nie grozi, bo jego miejsce jest wsrod LL czyli gdzies nigdzie.
    Z ekologicznym pozdrowieniem.
    ET

  11. …Wtedy bardziej będzie liczyło się meritum sprawy, a mniej rodowód i pochodzenie, kto miał korzenie w Wehrmachcie, a kto w KPP…
    pisze D. Passent

    Bez korzenii trudno (polecam lekture „Wykorzenionych” z korzeniami KPP lub Wehrmachtu (wiem, ze o Wehrmachcie mysal autor inaczej) jeszcze trudniej. Wolalbym juz wykorzenionych. Obie wymienione przez Daniela Passenta organizacje nie sa godne nasladowania, przy czym nei mysle tu o KPP. Pan Passent manipuluje czytajacymi piszac o KPP, gdy dobrze wie, ze chodzi o PZPR. PRPR miala korzenie w Moskwie, dlatego wyschla.

    ET

  12. do Michał pisze:

    2010-06-11 o godz. 11:18
    ET

    Mały Książę – a jednak! Wiedziałem żeś nie z tego świata ET. W dodatku ciągle czekasz na Godota, w nadziej constans, że zjawi się jutro wieczorem…

    Nie czekam, bowiem nadejscie Godota mialo juz miejsce. Lubie po prostu beckettowski humor. Znajduje sie w fazie Koncowki. St.Ex jest na wskros filozoficzny, dlatego polecalem Ci te lekture. Szkoda, ze sie nie udalo.
    ET

    do absolwent pisze:

    2010-06-11 o godz. 13:31
    ET 9.51
    Mam wrazenie że masz pogłębiające sie problemy z osobowościa.
    Ale czuła troskliwośc Falicza może się ukoić.
    Ruszajcie w drogę ku światłu. Na mnie nie czekajcie i nie liczcie.

    Mily Absolwencie,
    wreszcie trafiles; jestem gaga. Na Falicza licze bardziej niz na Ciebie, bo ma on charakter. Wole swiatlo od mrocznosci i wstecznictwa politycznego.
    ET

  13. ET 14.39
    ET jako przyjaciel i obrońca ekologicznych komarów wkrótce zaprotestuje przeciwko zwalczaniu komarzyc, które własnie wychowują młode, a wiec nie nalezy ich atakowac, podobnie jak samic bobrów. W tym celu rozbierze się totalnie i wraz z Faliczem wyruszy na tereny popowodziowe.
    Przykro mi, że Zieloni w Europie mają niższe wsparcie wyborców niż uznany u nas za skompromitowanych pariasów i dinozaurów SLD. Musieli na to zasłużyć. Czy we Francji też bronią komarów i kleszczy ?. A jaki jest ich stosunek do stonki , roztoczy i wszy łonowych ?

  14. Pan Redaktor pisze:
    „nie byłoby też gorszącego sojuszu PiS – SLD w mediach publicznych,“
    I dalej:
    „XX lat po transformacji podział postkomuniści – antykomuniści zaczyna być zasypywany. Otwiera to drogę ku normalnej polityce, gdzie możliwe są rozmaite alianse, porozumienia, koalicje.“
    Oczywiscie otym, ktore podzialy maja, a ktore nie maja byc zasypywane oraz o tym, ktore sojusze sa gorszace, a ktore nie, decydowac beda „starsi i madrzejsi“ za posrednictwem
    „czolowych“ publicystow z „opiniotworczych“ mediow.
    Tym sposobem sielanka i chocholi taniec III RP beda twac nadal.
    No coz, panie Redaktorze, pomarzyc mozna, zwlaszcza, ze czasu pozostalo juz niewiele.
    (do wyborow, oczywiscie)

  15. do
    Sebastian pisze:

    2010-06-11 o godz. 14:30
    Jestem nieufny, mimo wszystko mile zaskoczony. Jesli naprawde tak myslisz, to widoczna jest roznica miedzy miloscia do Zofii zapomnianego Lizaka, a Twoim filozofowaniem. Pozostaje mi wiec pogratulowac, bo rzadko czytam tu mysli uczesane.
    Pozdrawiam i zycze udanego week-endu. Udaje sie wlasnie na wypoczynek.
    ET

  16. do
    absolwent pisze:

    2010-06-11 o godz. 15:05
    Trywializujesz siebie. Jesli Ci chodzi o uznanie LL, to je z pewnoscia uzyskasz. Ja juz podpisuje sie pod apelem przyjecia Cie do grona Lilakowych Ludzi. Jestes bowiem typowym przykladem zurbanizowanego inteligenta tracacego energie intelektualna na myslenie i pisanie tracace nie tylko myszka i permanentna wstecznoscia, lecz… Szkoda, ze nie potrafisz cieszyc sie zyciem. Niepotrzebnie stajesz sie wulgarny. Brakuje Ci jednak Kinderstuby, nad czym szczerze ubolewam, bo mysalem, ze prowadzac nawet nasza prymarna dyspute zblizym sie do jakiegokolwiek dyskursu. Zawiodlem sie na Tobie. Porownujac Cie do bylych, mlodych studentek architektury cenie sobie jak zawsze byle i obecne studentki. Czasem jest karkolomne wiedzenie wszystkiego. mam jeszcze pol godziny czasu do odjazdu pociagu. Przemysl prosze sobie swoje wulgarne pseudowywody i pokochaj swiat, w ktorym zyjesz.
    ET

  17. Skoro idzie tak dobrze, moze pojawi sie na nowo korpus sluzby cywilnej zamiast odbudowanej nieslychanie skutecznie choc w pospiechu nomenklatury?

  18. – Stan goryczy się obniżył.
    – Gdzie? W Niedoni, czy przy ujściu Nysy Kłodzkiej?

    Nominację Belki trzeba też obejrzeć w całej jej realności, odartej z polityki. Wszak celem była obsada newralgicznej posady w państwie, w myśl zasady – najważniejsza gospodarka. Jak można było to zrobić szybko i skutecznie? Tylko z Belką. Wszystkie inne dywagacje o zbliżeniach partii są drugorzędne, chwilowe.

    Czy prezes Kaczyński może być konstruktorem, a nie destruktorem, gdy porzuci retorykę antykomunizmu? Można liczyć na to. Jak i na to, że poprowadzi masy antyczerwone, antyróżowe i po części antyliberalne do tego samego eurokapitalizmu, co PO prowadzi swoje. Ale musi jeszcze trochę wody upłynąć. Żywiołem – jak to mówią – prezesa jest stuprocentowa wyrazistość. Jak widać lubią ją niektórzy wyborcy oraz nade wszystko media. Tezy medialne są dziwne, twierdzą, że ta kampania jest nudna i zupełnie inna. Jakieś nieporozumienie – skoro nie tak jak poprzednie to przez to choć trochę ciekawa. Przy okazji – czy ktoś słyszał o tym jak prezes nie rozróżnia prywatyzacji od komercjalizacji? Taki zdecydowany atak wykonał kandydat Platformy. Kolejna gafa. Większość romantycznie nastawionych laickich wyborców też nie rozróżnia.

  19. W zakładach bukmacherskich Komorowski stał się niemal pewniakiem a zatem należy się spodziewać uruchomienia przez Kaczyńskiego jego tradycyjnej wunderwaffe a mianowicie ujawnienia nowych lub odgrzania starych afer oraz uaktywnienia proboszczów, biskupów i ojca Rydzyka.
    Jego celem od samego początku jest wejście do II tury i uzyskanie w niej ponad 40%, co będzie dobrym wstępem do wyborów parlamentarnych po czym utworzenie koalicji z SLD.
    Tusk powinien dogadać się z SLD tak, aby Napieralski ogłosił strategiczne wycofanie się z wyborów na rzecz Komorowskiego i spowodował jego wybór w I turze. W ten sposób Napieralski znowu stanie się ważnym rozgrywającym jak w przypadku Belki i KRRiT. Wycofując się niewiele traci bo jego prawdopodobny wynik poniżej 12% pozbawi go przewodnictwa SLD. Będzie wreszcie mógł odegrać się na Kaczyńskim za jego krańcowo brutalne ataki na SLD w 2005 roku i w czasie jego rządów, zwłaszcza za śmierć Blidy.

  20. na warunki polskie wojenek pochodowych – nomincja Belki, jest mniej wiecej na poziomie koalicji pis +sld w tvp. Sciagniecie do kraju agenta MWF i guberantora strefy okupacjnej w irkau, pzpr-owca – w takim momencie, uwazam osobiscie jako kompromitacje 20 lat wolnej Polski. Jak widac, 20 lat wolnosci – niei potrafilo wyksztalcic jakis osobistosci, ktore nie maja mentalnosci posowieckiej – opiekunstwa jakiejs zagranicznej swoloczy. Belka to nieudany premier w Polsce, nieudany neokons w iraku, nieudany ekonomista.
    Sieganie dzisiaj po Belke stoi na poziomie siegania po Marcinkiewicza z G&S -zaiste powaznego finasiste, nauczyciela z Gorzowa, zaite atrapy kompetencji.
    Nie, naprawde, myslalem ze PO cos w tym krau zmieni – postawienie na gogusiow, ktorzy sa praktycznie zbrodniarzami w obliczu prawa miedzynarodowego – to jeszcze jeden „genialny” ruch zdebilonych prostakow z hoteli robotniczych.
    Jestem rozczarowany PO, w ogole jestem rozczarowany – o ile wekszosc socjalistyczno-narodowej partii pis na wzor nsdap- nadaje sie pod trybunal miedzynarodowy, to tego szlusuje elita spiaca na styropianie kombatancka nzs-dziecianda – sciagajac do Polski agentow MFW i neokonsow z epoki Busza. Wsytawili sobie jakzesz debine swiadectwo.
    Mam nadzieje ze Belka wprowadzi szybko euro w Polsce, udzieli bardzo szerokiej lilnii programowej kredytow MFW – szemranej polityczno-gospodarczej instytucji, bedzie sie odwdzieczal szczorda reka za powolanie go na szefa banku, w miejsce wyrzucuenia go go w MFW. Postkomunisci uwielbiaja sie zawdzieczac, raz Moskiwe, raz waszyngtonowi i brukseli – trzyb z czegos zyc, jak mowi zbrodnierz wojenny Kwasniewski -budujac palacyk na mazurach.
    Odgrzewane kotlety nigdy nie smakuja. Belka dla Polski jest salomonella, czlowiek – karierowicz od prl poprzez irak, wasalstwo zsrr doo usa. Ze tez PO idze droga postkomunistow ? Dzsiaj USA na takich raczej nie ma czasu. Lepsi sa w Bulgraii i Rumuni.
    Kanal i kicha polska -tak to widze. Agenci MFW i masonerii juz bezczelnie zajmuja prestizowe stanowiska w Polsce. No coz biedni i glupi zawsze traca.
    To jest OK.
    Sorry.

  21. Panie Redaktorze:

    O czym Pan pisze?
    Że obniżył się „poziom goryczy w polityce. Dochodzi do przełamania podziałów i zasypywania rowów…”?????

    Ostatni tydzień kampanii będzie właśnie pogłębianiem rowów!

    Do ich zasypywania może dojść dopiero po wyborach.

    Chociaż wątpię, bo wtedy dopiero PODWYŻSZY się poziom goryczy. Bez względu na wynik: połowa ludu bożego będzie się dławić goryczą.

  22. Jak się cieszę, że PiS tak się zmienił

    Oczywiście ze względów taktycznych glosowali przeciwko Belce ale nie krytykowali tej postaci jako prezesa NBP

    Odczuwam tu wpływ duchowej przemiany Prezesa na postawę jego podopiecznych

    Głosujmy na Jarosława i Martę

  23. „Nominacja prof. Marka Belki jest faktem ze wszech miar pozytywnym. Zapewne, jego nominacja w tej chwili była zagraniem wyborczym Platformy, miała oznaczać gest w stronę wyborców lewicy”

    Jestem wyborcą lewicy i wcale nie uważam tej nominacji za dobry gest, ani tym bardziej fakt pozytywny. Z Belki jest taki lewicowiec jak z Palikota mąż stanu. Profesor za czasów swoich rządów uskuteczniał neoliberalizm z takim zapałem, że został nawet pieszczochem Gadomskiego z GW, który robi za pudla i podnóżka Leszka Balcerowicza. A parafrazując słynny cytat z Kazika: „kogo on promuje tego ja nie szanuje”

    Koalicja SLD z PO to będzie dla lewicy katastrofa porównywalna z tą, która się przytrafiła przystawką PiS. PO ją przeżuje i wypluje i po SLD zostaną tylko wspomnienia dawnej świetności. Zresztą czy ludzie mediów naprawdę elektorat lewicy mają za takich idiotów, że wierzą w to, że przełkniemy koalicję z neoliberałami, jak lekko strawną kolację?

  24. Ok. Czy można domniemywać, że obniżył się także stan Pańskiej osobistej goryczy wobec nowej RPO? Jak znam życie, to chyba „nie za zbytnio” 🙁 ?

  25. Okaryna pisze:

    2010-06-11 o godz. 16:17
    „Będzie wreszcie mógł odegrać się na Kaczyńskim”

    Otoz to:
    niewazny interes kraju, niewazny interes spoleczenstwa, wazne zeby sie
    odegrac – typowa mentalnosc czerwonego hultajstwa.

  26. Też się cieszę z Belki i pogonienia KRRiTV, ale „to by było na tyle”. Wystrzegam się inteligenckiej folozofii pozytywnego odczytywania realiów przypadkowo pozytywnych. Co do Belki, wygrał Kwaśniewski, który co chwilę pokazuje swoją pozytywną pomysłowość. Nie jest ona jednak kombatybilna z ciasnotą umysłową Napieralskiego. Rów między postkomunistami a antykomunistami nie może być zasypany – on może tylko zniknąć po zaistnieniu na scenie politycznej nowego pokolenia polityków. Życzmy sobie, aby było ono mądrzejsze i uczciwsze od dzisiejszego. Pozdrawiam.

  27. Świetna wiadomość jeśli chodzi o Pana Belkę jako szefa NBP. Prócz tego zauważam, że SLD wchodzi w buty PSL, tzn. staje się partią, która ma ogromne zdolności koalicyjne. Jest jej po drodze prawie z każdym. Z drugiej strony, to ostatnio chyba cecha charakterystyczna dla naszej sceny politycznej- „partie obrotowe” są u nas coraz bardziej w cenie.
    A może po prostu nasza scena polityczna normalnieje?

  28. Ostatni sondaż dla programu Forum:

    Grzegorz Napieralski 12%
    Komorowski 38%
    Kaczyński 36%

    Warto głosować na Napieralskiego.

  29. Za diabła nie rozumiem tej mielonej w mediach mantry o kandydaturze Belki jako lepie na lewicowego wyborcę – chyba że potraktujemy to jako piar robiony Komorowskiemu i urabianie lewicowego wyborcy, że oto kopnął go nie lada zaszczyt z tytułu tego, że Marek Belka zasiądzie na fotelu prezesa NBP. Nie chcę oceniać, jakie intencje i kalkulacje kierowały Komorowskim – kto wie, może chodziło tylko o pokazanie koncyliacyjnego charakteru, zgodnie z hasłem wyborczym kandydata. Wątpię natomiast żeby Marek Belka jako polityk dość mocno już zaprzeszły – choć niewątpliwie kompetentny ekonomista – budził jakiekolwiek emocje, zwłaszcza pozytywne emocje wśród elektoratu SLD. Skurczył się on bowiem do takich rozmiarów, że obecnie ma już właściwie charakter pancerny, ten zaś żelazny elektorat jest raczej pamiętliwy i pamięta Belce różne przeszłe „sprawki”. Jeśli zaś chodzi o szersze środowisko osób o poglądach lewicowych, to mogą one znaleźć wiele powodów by – zwłaszcza w drugiej turze – poprzeć Komorowskiego, ale raczej nie będzie wśród nich nominacji dla pragmatycznego, ale jednak liberalnego ekonomisty.

    Kolejną irytującą mantrą jest ta o „gorszącej” koalicji medialnej PiS-u i SLD. Wcześniejsza koalicja Platformy z de facto naziolami jakoś mało kogo (w mediach głównego nurtu) gorszyła.

  30. Mw
    A ja jednal sądzę, że po wyborach zapanuje polityka miłości i dojdzie do żywiołowego, narodowego pojednania. Może nawet przekażemy sobie z Levarem znak pokoju? Jak ludzie na tym filmie
    http://www.youtube.com/watch?v=SB2tYYYlwMc&feature=related
    Pozdrawiam

  31. a ja mam przeczucie ze wyborcy pchna ich obu do lamusa …

  32. godz. 19,41 komentarzy 21 w tym, uwaga, ani jeden Andrzeja Falicza !
    Nieprawdopodobne !!!!

  33. Panie Redaktorze !
    JarKacz w Siedlcach rzekł był (na co mało kto zwrócił uwagę), że w tym „mieście rządzi koalicja P0PiS i to miasto ma się najlepiej na Mazowszu. Są pieniądze, jest spokój…… etc.etc.etc.”. Mówił to z wyraźna atencją w głosie, nawet rzekł bym – ze wzruszeniem (no pewnie, stara miłość nie rdzewieje, etosowo-styropianowa przeszłość – a ona w Polsce jest od-zawsze najważniejsza – prędzej czy później wygra „ponad podziałami dzisiejszymi”. I będzie „na moje” – P0PiS bowiem trwa w głowach tych wszystkich post-solidarnościowych polityków prawicowych (często w podświadomości – mimo rzucania na siebie kalumni, obelg czy przekleństw). To są obie partie nie tylko tej samej proweniencji historyczno-mentalnej, ale przede wszystkim „źródłowej”. Ich asocjacja i koalicja będzie naturalnym choć niezwykle szkodliwym dla Polski, wynikiem kształtowania się sceny publicznej. Wymaga tego z jednej strony „pęknięcie” P0 wg podziałów polityczno-programowo-ideowych (teraz to takie „uwolstwo” bis a nawet tres), z drugiej – ucywilizownia i wewnętrznej „denazyfikacji” (choć troszkę, co się akurat dzieje) PiS-iu. Kraj o takiej świadomości jakim jest Polska, o takim wpływie religii i instytucji religijnej na życie publiczne (za przeproszeniem – podobnie ma się rzecz w Iranie czy Arabii Saudyjskiej – oczywiście bierzemy tu perspektywę „europejskości”), o tak nikłym wpływie Oświecenia na historię i kulturę tego narodu, o niebywale słabych więzach społecznych i tolerancji dla „Innego” musi na lata „zapaść” w otchłań rządów prawicowych polityków, klęczących przed Eminencjami i Ekselencjami w sutannach i kładzących uszy po sobie gdy instytucja religijna „ustawia” życie publiczne w europejskim bądź co bądź kraju. Tradycja, historia, papież, ks. Jerzy …..
    Więc stan goryczy nie może się obniżyć. Bo i dlaczego się ma ?
    Nie idę na wybory ! Bo to i tak nic nie zmieni – może być tylko gorzej (dobrze ponoć już było).
    WODNIK53

  34. „Rzepa” to dziennikarskie dno. Tą konstatacją podniósł się mój poziom goryczy. Oto wybór tytułów i fraz: amok platformersów, wilcze apetyty Platformy, Komorowski, Tusk i koledzy nie chcą czekać, a nad wszystkimi góruje – Jenifer Lopez nikomu nie zaszkodzi. To o nominacji prof. Belki. Treść schodzi jeszcze niżej, żart traktuje się całkiem serio, jakby meritum nie istniało. Bo meritum to obsada stanowiski. Typowo PiSowskie, odzyskiwanie przez PiS kontra zbieractwo urzedów przez PO. Odzyskiwanie tworzy późniejsze zbieractwo. Dopóki prezes PiS nie odetnie się od tego stylu prowadzenia polityki i informowania ludzi, dopóty normalnej polityki nie będzie.

    Zadziwił mnie red. Żakowski w TOK FM porannym pytaniem do prezesa Belki – czym się pan będzie różnił od poprzednich prezesów? O mało nie zwalił jeszcze nie zaprzysięzonego prezesa z krzesła. Żakowskiego widać chciało się upolitycznić ten wywiad, sos ideologiczny trzeba z rozmówcy wycisnąć. Wiadomo, poprzednicy to Skrzypek, Balcerowicz i Gronkiewicz-Waltz. Belka po długiej chwili namysłu jednak się żachnął. Powinien Żakowski zapytać wprost – czym będzie się pan różnił od Balcerowicza?

    Sam Belka różni się dzisiaj od Belki z 2009 roku, wywiad z nim pojawił się znów na stronie POLITYKI, kiedy mówi, że wzrost gospodarczy jest żaden a i tak niepewny, oraz że nie wolno ciąć budżetu – co wbrew jego radzie rząd PO zrobił i dzięki mu za to. Dzisiaj Belka mówi inaczej, nie będzie się kopał z koniem, w słowych juz nie musi być radykalny, np. SLD-owcom nie musi mówić – jesteście głupi jak paczka gwoździ. Dzisiaj to przeczytałem w GW. Językowo Belka niewątpliwie różni się od Balcerwicza, przewyższa go. Ale i tak najważniejsze są czyny. Idzie ku lepszemu, Rzepa słabnie, poziom cukru rośnie.

    Red. Passent ostatnio Rzepy juz nie cytuje, pewnie przestał ją czytać. Co On w te coraz bardziej letnie weekendy czyta? Kto wie?

  35. W czasach tak modnych teorii spiskowych, uknułem swoją własną i tą
    teorią chcę się z Panem podzielić:
    otóż , pewne realistycznie myślące siły w PiS-ie , doszły do wniosku
    że bagaż kompromitacji i hipokryzji Prezesa, osiągnął tak kosmiczny
    pułap, że sam Prezes stał się w gruncie rzeczy bankrutem politycznym,
    balastem ciągnącym całą partię na dno unicestwienia politycznego.
    Te siły wiedziały o tym już grubo przed nieszczęsną katastrofą
    smoleńską.
    Katastrofa wyzwoliła okazję, aby wypchnąć „starego” (mowa o J.K.)
    na fotel prezydencki, a co za tym idzie, pozbawić przywódctwa w
    partii.
    Wtedy to, gdyby się to udało – osadzić J.K. na prezydenturze – młoda
    gwardia PiS-u mogłaby „przewietrzyć” wizerunek partii i spróbować na nowo, z nową „twarzą” pozyskać nowy elektorat.
    Elektorat niezbędny w bardzo szybko zbliżających się wyborach
    samorządowych, o wiele ważniejszych i dających większą władzę
    rzeczywistą, niż wybory prezydenckie.

    Kaczor liczyłby żyrandole, a „nawrócona” partia złożyła by samokrytykę
    i metodą „litości bliżniego” omamiła Naród.

    I co Pan na to ? Prawdopodobne ?

    Pozdrowionka.

  36. Gospodarz pisze;
    „….XX lat po transformacji podział postkomuniści – antykomuniści zaczyna być zasypywany. Otwiera to drogę ku normalnej polityce, gdzie możliwe są rozmaite alianse, porozumienia, koalicje. Wtedy bardziej będzie liczyło się meritum sprawy, a mniej rodowód i pochodzenie, kto miał korzenie w Wehrmachcie, a kto w KPP….”

    Nie wydaje mi sie.
    W procesie nominacji Belki nie bylo jakiejkolwiek dyskusji o ‚meritum sprawy’. W rezultacie neo-liberal-oszolom zostal nominowany. W czsie jego pracy jako okupant Iraku (2003) zginelo w administracji Bremmera kilkadziesiat miliardow dollarow. Dochodzenie w tej sprawie trwa. Belka na pewno bedzie przesluchiwany. Poza tym na podstawie jego przemowien w Iraku najlepszym miejscem dla Belki jest Ksiezyc (a nie NBP) razem z Bushem i z TO z tego ze blogu.

    Nie mam watpliwosci ze Gospodarz podlegl tu emocjom zamiast ‚meritum’.
    Bo znal kogos tam,… kto znal Belke,… Indeks Balcerowicza jest dostepny http://www.monitor-ekonomiczny.pl/s17/Artykuły/a107/Prawda_o_terapii_szokowej.html
    Teraz nalezy sie spodziewac indeksu Belki. Niestety na koszt kraju.

    Tak samo odnosnie Komorowskiego i kampanii wyborczej. Gdzie jest to ‚meritum sprawy’??? Nie potrafie zrozumiec co zatrzymuje profesje dziennikarska by zapytac kandydatow te najprostrze z pytan; Po co kandydujesz? Co chcesz osiagnac jako prezydent? Jakie porachunki chcesz zalatwic z pozycji prezydenta? W zamian mamy o wszystkim z wyjatkiem ‚meritum’.

    Coraz bardziej jest widoczne dlaczego Tusk wybral Komorowskiego. Bo Komorowski swoim intlektem nie zagraza Tuskowi! Oczywista oczywistosc.

    Ale nie potrafie tego zrozumiec. Jak to mozliwe ze kandydat na prezydenta nie wie ile wynosza polskie wplaty i jakie dotatacje dostaje Polska od Uni. Przeciez to jest osoba od 20 lat zatrudniona w polityce ??? Jak on moze nie wiedziec czy jestesmy net platnikeim czy benefikantem? Przeciez to jest Marszalek Sejmu do cholery.

    Zaledwie kilka dni temu okazalo sie ze marszalek nie wie czym jest deficyt budzetu a czym dlug rzadu. Nie mam slow. I nawet nikt z mediow nie debatuje tego ‚meritum’. A czytalismy wiecej; o odkywkowej kpalni gazu ziemnego, o tym ze woda splywa do morza, ze mial przyjemnosc odwiedzic tereny powodziowe i ze ludzie sie powinni juz dawno przyzwyczaic do powodzi. Czy ten kandydat jest trzezwy ? Oh tak wiemy ze jest z Polski, a jakze. Tylko w Polsce tak inteligene osoby zasluzenie zeruja na podatkowiczu. Nigdzie na swiecie nie byloby to mozliwe.

    A podzilay spoleczenstwa nie sa zasypywane Gospodarzu. Ogladajac strony GW wladowal mi sie Komorowski. Na chama ze swoim video. Nie moglem go wyciszyc ani zamknac. Nie dal mi prawa wyboru. Jedynym wyjsciem bylo wejsc na inna strone. Sposob ktory wybral na narzucanie sie jest jak najbardziej obrzydliwy i nigdzie nie spotykany.

    Ale dowiedzilem sie, przez cale zycie Komorowski pracowaal dla Polski. Poczatkowo jako konspirator – (sabotazysta)…… Krew mnie zalewa. To sa wlasnie te podzilaly. Komorowski jako solidaruch mierzyl swe sukcesy stopniem niszczenia gospodarki (tak pracowal dla Polski). A inni ktorych on i jego partia opluwa budowali nasz kraj i odbudowywali zniszczenia. Komorowski ‚pracowal’ w interesie obcych sluzb wywiadowczych i w interesie KK. Po co on sie tym chwali ?

    Te kombatactwo to sa wlasnie te podzialy i nic nie wskazuje ze sa zasypywane. Wrecz przeciwnie gdyby nie sklocanie polakow PO i PIS nawet by nie mialy nic do powiedzenia. Egzystencja obydwu parti opiera sie o wewnetrzne sklocanie. To jest ich ‚meritum’.

  37. @Binarek – „Głosujmy na Jarosława i Martę”

    to fakt- coraz to bliższy
    śmiać się czy płakać ?

    PS. Ponoć to mąż Marty pan Dubieniecki nie może już się doczekać wyborów ,
    w których będzie się starać o immunitet (forsa ze SKOK-ów)

  38. Szanowny Panie Redaktorze,

    odnoszę wrażenie, że patrzy Pan nieco za daleko, jeśli chodzi o zakopywanie rowow, podzialow ze wzgledu na przeszlosc. Czy uwaza Pan, ze dzisiejszy SLD odcina się od swojej przeszlosci? Przeciez na tym chyba opiera sie sila przyciagania tego ugrupowania, jeśli takowa jest, SLD sie jednak na cos powoluje, na jakis sposob uprawiania polityki, ktory w jakims sensie zostal dostosowany do wymogow wspolczesnosci, ale przeciez nie wyrzeka sie tradycji, tylko ja na swoj nowy sposob interpetuje, czyz nie tak?

    Nie wiem, czy zestawienie w jednym ciagu Wehrmachtu i KPP jest zabiegiem, mimo wszystko, trafionym

    Łaczę wyrazy szacunku
    http://www.woron.org

  39. Tak bardzo to ten PiS się nie zmienia. Wczoraj np. w TVP INFO, podczas wieczornej dyskusji trzech profesorów: Konarskiego, Raciborskiego i Zybertowicza, ten ostatni próbował znowu wywijać „teczką” Belki. Prowadzący program red. Ordyński przytomnie odparował Zybertowiczowi, że kilka lat temu nie znaleziono podstaw do wszczęcia lustracji Belki.
    Wzywam więc do czujności. PiS tylko chwilowo podwinął ogon.

  40. ” Ja to się cieszę byle czym
    Byle co mnie cieszy.”

    Kiedyś jakiś peerelowski artysta wymyślił taką piosenkę. I dziś tylu ją tu nuci.

  41. Kartko z P.

    Widzisz, człowiek rodzi się w niewłaściwym czasie, co gorsza w niewłaściwym miejscu i od tego momentu nie ma już większego wyboru. Żaden wybór nie ma znaczenia, wręcz nie ma sensu. Jedyny ratunek zostać relatywistą.

  42. „Nominacja prof. Marka Belki jest faktem ze wszech miar pozytywnym. Zapewne, jego nominacja w tej chwili była zagraniem wyborczym Platformy, miała oznaczać gest w stronę wyborców lewicy, których głosy będą potrzebne w II turze, a przedtem, w I turze warto je odciągnąć od kandydata SLD”

    Znowu o tej lewicy, a co ma wspolnego Belka z lewica?
    w jaki sposob lewicowiec zostal „gubernatorem”amerykanskiej okupacji Iraku?
    W jaki sposob przejawiala sie jego lewicowosc w PRAKTYCE ?

    Takie myslenie swiadczy o tym, ze lewicowosc opiera sie glownie na ukladach i tzw. biografii – jest dowodem na ideowa pustke i instrumentalne traktowanie programow.
    Lewicowy byl rowniez zalozyciel pisma WPROST jako ostatni sekretarz od spraw propagandy KC PZPR…

    Nalezy mowic: zwiazany ze srodowiskiem bylych beneficjentow PRL.

  43. ewaz pisze:

    2010-06-11 o godz. 19:43
    godz. 19,41 komentarzy 21 w tym, uwaga, ani jeden Andrzeja Falicza !
    Nieprawdopodobne !!!!

    Nie placz Ewka!

    Wazniejsza od polityki jest pilka nozna i ladna pogoda za oknem./

  44. wykształciuch pisze:

    2010-06-11 o godz. 17:14

    zgadzam sie w 100%!

  45. Wodnik 53

    Masz rację Wodniku. Ugrzężliśmy na lata. A dominacja Kk w życiu publicznym to tylko przejaw znacznie poważniejszej choroby.
    Tej samej, która doprowadziła do upadku I RP.

  46. ET pisze:

    2010-06-11 o godz. 15:36
    —————————

    dziękuję za sympatyczne słowa.
    Jeśli nieufność, to czy bardziej wobec poznanego-ograniczonego etapem naszego dotychczasowego poznania, czy do „wyłomów ” do przodu, z konieczności o niemierzalne kroki…?

    Pozdrawiam, i życzę miłego wypoczynku,
    Sebastian

  47. Specjalnie dla stesknionej Ewy.

    PO powinno sie modlic oto zeby prezydentem zostal Kaczynski.
    Zle dopiero bedzie – kryzys dopadnie nas z opoznieniem a „reformy”narzucane przez UE beda bardzo bolesne.
    PO z gajowym jako prezydentem ma do wyboru albo dokonywac bolesnych zmian i polec w naprawde waznych wyborach czyli wyborach parlamentarnych albo nie robic nic (bardziej prawdopodobne) i tez sromotnie polec bo z nikim nie da sie dzielic odpowiedzialnosci.
    Najlepszym wariantem dla Kaczynskiego to polec z niewielka strata i rzucic sie PO „do gardla”jako opozycja.
    Skonczyc sie to moze scenariuszem Millerowskim i SLD, ktore z 40 paru procent spadlo do kilkunastu.

    Tusk juz to wie.

  48. Telegraphic Observer: Na pytanie co czytam w te gorące letnie dni, a zwlaszcza wieczory, odpowiadam: Skończyłem dzienniki Jana Jozefa Szczepańskiego – takie sobie, w życiu prywatnym najpierw się ożenil, a potem zakochał we wlasnej żonie, ładnie zapisywal pierwsze słowa i zdania swojej córeczki; w życiu publicznym – nie uległ ukąszeniu heglowskiemu, ciekawie opisuje środowisko Tygodnika Powszechnego. Obecnie kończę II tom „Dzienników” Iwaszkiewicza. Znakomite, dla mnie wręcz wspaniałe, tylko b. smutne, dużo o samotności, starości, poza tym Włochy, ZLP, życie intymne. Do czytania mam przygotowane dwie autobiografie – prof. Andrzeja Walickiego i prof. Józefa Kozieleckiego, wybitnego psychologa, z którym jestem trochę zaprzyjaźniony. Z nad tych książek pozdrawiam Pana i naszych Blogowiczów!

  49. W naszej protezowej polityce, wszystko co napisał Szanowny Gospodarz, jest daleko posuniętą kurtuazją do wyszczególnionego dziejstwa w tej dziedzinie.
    SLD z „Chłopięcym” Napieralskim, to materiał wyłącznie na pionka w grze i zabawkę medialną. Jeśli tak nie jest, to bardzo proszę o kilka wartości, na jakie to „martwe, polityczne ciało” jeszcze stać…
    Podstawą sukcesu pana prof.Marka Belki, jest jego zgoda, na objęcie stanowiska prezesa NBP, nic więcej. Na tle więdnących, nijakich i przeciętnych liderów naszej polityki, taki uznany autorytet jak pan prof. Marek Belka, nie ma szans, na doczekanie się , by któraś z naszych przeciętności, liderujących naszej polityce od prawa do lewa ODWAŻYŁA się jego skrytykować. Do tego można doliczyć małe, bardzo czytelne do bólu gierki polityczne wypalonych , wiecznych polityków, to nawet nie chce się układać prowizorycznego pasjansa z tym co się dzieje związanego.
    Względem KRRiTV- to też trzeba mieć dużo dobrej woli, żeby wyemanować nadzieję, że oto pojawia się szansa na godne i szlachetne uporządkowanie nadzoru nad mediami, przezywanymi- publicznymi. Ponieważ byłby to pierwszy raz w dziejach, żeby to uprawdopodobnić , trzebaby czegoś bardziej brawurowego w ocenie niż np. rachunek ststystyczny, czegoś bardziej codziennego, jak mi się wydaje…
    Oczywiście, my biedne wołki-obywatele- do takich pozytywniejszych klimatów, jakie wyemitował z siebie Szanowny Gospodarz, możemy tylko spróbować doczekać. Czas na doczekanie może być albo trochę krótszy, albo trochę dłuższy. Taka kalkulacja sprawdzi się na 100%, jeśli oczywiście nie będziemy próbować dociekać- na ile krótszy będzie czas doczekiwania, ani na jak będzie dłuższy…

    Sebastian

  50. absolwent pisze:

    2010-06-11 o godz. 15:05

    ” wszy łonowych ?”

    Zapewniam ze zycie bez wszy lonowych jest lepsze.

    Slawomirski

  51. http://www.youtube.com/watch?v=BM9yCk4IB8w

    Patrzac na Polske z zewnatrz na jej polityczne emocie kto
    bedzie u wladzy kto prezydentem a kto prezesem NBP.
    To jest bez znaczenia,kluczowe pozycie sa juz w rekach
    zachodniego kapitalu i wielkich korporacji ktore decyduia
    co i jak w Polsce ma byc.
    Rzad i politycy musza wykonywac ich polecenia,udajac
    przed wlasnym narodem ze rzadza.
    Agent MFW Belka,otwarte ostatnio w Warszawie
    przedstawicielstwa Goldman Sachs oraz bank
    Morgan Stanley mowia same za siebie.
    Polska po Grecji nastepna jest na widelcu i nic przed bankructwem jej nie uratuje.Do tego na lata 2011-2012
    dochodza najwieksze splaty z tytulu zaciagnietych kredytow
    plus kataklizmy obecne i przyszle i pozostaie sie tylko
    modlic co z ochota przez KK jest czynione.

  52. Popatrzmy, co sie roi w glowie poslowi PO…

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Posel-PO-lubie-Warszawe-bo-tu-sa-piekne-dziewczyny,wid,12361002,wiadomosc_video.html
    no to juz wiemy, ze poslowi PO w glowie baby… jezdza… na rowerach!

    a teraz… babie z PO… co tam jej sie na jezyku klebi?
    http://www.youtube.com/watch?v=wKopdsSDAD8&feature=channel

    Oj, wsadzic by ta babe na rower… to by sobie dopiero pojezdzila… a kto wie, moze by i poslowi PO w oko wpadla… zamiast w you tube

    Co soba reprezentuje Komorowski, kazdy slyszy… a czasami nawet widzi!
    http://wiadomosci.wp.pl/gid,12315434,title,Smieszne-zdjecia-z-kampanii-prezydenckiej,gpage,8,img,12337272,galeria.html

    No coz, jaki kandydat, taka kampania.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kampania-PO-satelicka-do-slonca-Kaczynskiego,wid,12360339,wiadomosc_video.html
    Ale co tam, najwazniejsze, ze sa powody do optymizmu poniewaz klimat wyborczy sie poprawil do tego stopnia, ze szefowi sztabu wyborczego SLD Markowi Wikinskiemu slonce Kaczynskiego zaswiecilo! I to wszystko na skutek wystepow hrabiego Bronka herbu Error!

    A poza tym… co tam slychac u Kaczynskiego?

    W wp czytamy doniesienie, ze „Jarosław Kaczyński (…) wychylił kufelek zimnego piwa. A wiadomo nie od dziś, że prezes PiS za alkoholem nie przepada. Ale cóż, kampania rządzi się swoimi prawami. Politycy zrobią bardzo wiele, byle tylko pokazać się wyborcom z lepszej strony.”

    Czyzby autor artykulu traktowal rodakow za bande pijakow, skoro uwaza, ze poprzez picie piwa kandydat moze „pokazac sie wyborcom z lepszej strony”?

    No ale powiedzcie sami, czy przy tak „slonecznej” pogodzie (patrz link wyzej) nie jest trudno powstrzymac sie wychylenia zimnego kufelka piwka?
    Nawet samemu panu Passentowi „stan goryczy sie obnizyl”!

  53. Mam nadzieje, ze bedzie to poczatek wspolpracy miedzy PO i SLD, co jest logiczne, szkoda, ze Pawlak zachowuje sie jak ten Pawlak z „Sami swoi”.
    Napieralski juz zyskal w sondazach, dzieki tej decyzji, ktora zreszta nie mogla byc inna. Polska polityka normalnieje a w instytucjach zaczynamy miec znowu ludzi kompetentnych po okresie zniszczen dokonanych przez PIS w tej materii. Badzmy wiec dobrej mysli, ze i Prezydenta bedziemy mieli normalnego a nie psychopate. Pozdrowienia

  54. A propos wpadek Komorowskiego… ja sie na powaznie zastanawiam, czy aby ten kandydat jest zupelnie …hmm… taki jak trzeba… Bo czyz to mozliwe, azeby udalo sie seryjnie naprodukowac tego rodzaju gaf? Brak wyczucia czy wiedzy (11-dniowy magister) stanowi tylko czesciowe wyjasnienie ale nie obejmuje zjawiska jako calosci. Naprawde trudno mi wyjasnic racjonalnie tego typu zjawisko ktore uwazam to za misterium.

    Poza tym: zapewne niejeden z Was mial okazje zetknac sie w zyciu z takim ludzmi, ktorzy nagminnie popelniaja gafy. I zdziwienie ludzi naookolo..czy ten to tak specjalnie… czy tylko mu tak jakos… wychodzi…? Watpie, czy ktos widzial taki cud, zeby takiemu „gafowiczowi” sie polepszylo…

  55. p.Binarek: A na sama Marte glosowac nie moglbym?

    Niewazne czy na prezydentke RP, miss Polonie, czy youcandanserke…

  56. errata: w moim pierwszym wpisie (trzecia linijka od dolu) brakuje slowa „od” a w drugim (szosta linijka od gory) jest o slowo „to” za duzo

  57. Levar,
    obawiam sie, ze korzystny wynik wyborow nie przerwie jeszcze tego chocholego tanca poniewaz prezydent nie posiada wystarczajacych prerogatyw azeby moc zastopowac tego rodzaju obledny karnawal. To moze sie stac tylko w wyniku pozytywnego rezultatu wyborow parlamentarnych wiec na taki obrot sprawy musimy jeszcze poczekac. Oby do tego czasu PO nie przehulalo resztek tego co nam jeszcze zostalo z naszej Ojczyzny.

  58. haselko wyborcze z atrakcyjna obietnica:

    Zmniejszy sie goryczy czarka
    jak zwyciestwo bedzie JARKA!

    To oczywiscie do przypadkowych czytelnikow blogu, bo stali bywalcy w swojej lwiej czesci (czy moze raczej: zajeczej) trzesa sie ze strachu przed widmem IV RP, mimo zapewnien, ze ta Pani juz nie straszy.

  59. Sir Jarek – 14:24
    Z twoją oceną nowego prezesa Belki nie dyskutuję, bo się na finansach nie znam. Kandydaturze tej sprzyjałam i cieszę się, że przeszła i że w takim trybie. Belka jest obok Balcerowicza najbardziej rozpoznawalną postacią w sferach finansowych, bo Grzegorz Kołodko, to jednak inny krąg.
    Komorowski nie powinien przepraszać, że żyje lecz sprawować urząd, który z racji zasad konstytucji przypadł mu w udziale.

    Co do kombatanckiej przeszłości Komorowskiego… mam opinię podobną do twojej. Niestety, nie są w cenie ci, co dla ojczyzny pracowali, poświęcając na pracę i budowanie swoje zdolności i młode lata. Teraz bywają za to sekowani i to nie jest sprawiedliwe. Ale kto powiedział, że będzie sprawiedliwie? Prawo i Sprawiedliwość? Śmiech na sali.
    Niestety, tylko Komorowski jest w stanie wyeliminować z gry o najwyższą stawkę Kaczyńskiego. I to jest najsmutniejsze. Nie ma kandydata, na którego zagłosowałabym z przekonania do jego osoby i dorobku.
    Pozostaje zimna kalkulacja. Trzeba głosować na Komorowskiego.

  60. Powyższy artykuł Gospodarza jest dla mnie kolejnym dowodem, że to nie kandydaci, ale wyborcy spowodowali marazm tegorocznej kampanii. To naród chce zasypać okopy w następstwie trójskoku: katastrofa prezydenckiego tupolewa, kataklizm powodzi i beatyfikacja ks. Popiełuszki. Wiadomo, że sytuacja wróci do normy po wyborach.

    Tym bardziej, że już za dwa lata wybrany przez nas prezydent dokona otwarcia piłkarskich mistrzostw Europy i będzie to musiał zrobić nie gorzej niż prezydent RPA Jacob Zuma na uroczystości otwarcia mundialu. A miał otwierać były prezydent Nelson Mandela, ale na dzień przed uroczystością w tajemniczym wypadku samochodowym zginęła 13-letnia prawnuczka Mandeli. Kierowca, który spowodował wypadek siedzi w areszcie z zarzutem dokonania morderstwa…

  61. Towarzyszu, oczywiście, że postkomuniści psują demokrację polską, np. poprzez kultywowanie tradycji komunistycznych pism takich jak „Polityka”, która toczy pianę z pyska jeśli ktoś skrytykuje rząd i dolepia łatkę pisowca, bo zapewne bardzo wielu dziennikarzy (może nawet większość) nie chciało rozliczenia ze swoją teczką, z której komuszki zrobiły obiekt ataków, że to wyciąganie nic nieznaczących brudów (mogę pana też zasmucić, że dziennikarka GW odważyła się przejrzeć !teczkę! Anny Komorowskiej w ramach wywiadu z nią, ależ to ohydne!). Kłamiecie nt. środowisk, które chciały oczyścić przestrzeń publiczną z kłamstwa i m.in. przez was Polska nie może mocno pójść do przodu, bo oszukujecie społeczeństwo.

  62. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    „Marek Belka, były doradca ekonomiczny prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, premier w latach 2004-2005 i minister finansów w rządach Włodzimierza Cimoszewicza i Leszka Millera, współpracownik (…) Jego kandydaturę wysunął marszałek Bronisław Komorowski (czytaj: A. Kwasniewski + kawiorowy Co-uklad) (…) wkrótce tego pożałują! – ostrzegł wicepremier (…) że nowy szef państwa będzie miał związane ręce (…) elastycznej linii kredytowej na ponad 20 mld USD. – Figlarnie mówiąc – w niepewnej sytuacji trzeba mieć pasek, ale dobrze mieć i szelki – mówił Belka (…) nasz dług publiczny skoczy o kolejne kilkadziesiąt miliardów, na co rząd nie może sobie pozwolić.” itd http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100612&typ=po&id=po21.txt

    Wyrazie widze, ze nowy prezio NBP ma rowniez jak Broncio gadanego? Czyli zartwnis z niego i to kabaretowy na calego – napewno bedzie wesolo jak „jasna cholewa”.

    Wyznnym jest , aby dla sierocinca zgromadzonego na blogu – to sprawa najwzniejsza – umiec nabijac mohery w butelke – poznacie ich po owocach – tylko patrzec ja Gospodarz bedzie wolal na cala War-we w tenorze T. Lisa – http://www.youtube.com/watch?v=POxa_XbfuJc k m ! …bija naszych … nawolujac w ten sposob do … Na ja – teraz to juz bedzie polnische Wirtschaft na calego – prawda Szanowny Gospodarzu?

  63. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Domyslam sie, ze DP wspiera nabijanie butelki Belki tzw. lewym „korkociagiem” (?)

    Ach!… przystan najpiekniejsza z „blondu” zrobim Ci ondul, bedzesz „ k „ jak „aniol” z pacierza …

  64. Ale tu dzieci rzeczywiscie marudza ?
    …drodzy lewicowcy ,jesli ten system sie zawali ,globalnie /co moze
    nastapic / to Polska pojdzie na dol ,jak inni …
    Nie ma sily w tym „domino efekcie” na pozostanie w pionie.
    Chyba ,ze ktos chce rewolucje rosyjska ,tylko czy ta Polska ma
    mozliwosc w tym wypadku na sukces ?
    Wiec prawicowcy , ktorzy pisza o „Polskiej Gospodarce” .
    Lepiej czytac
    porzadne wiadomosci a nie ogladac youtube , bo przy uwzlegnieniu wszystkich SUBIEKTYWNYCH warunkow polska gospodarka ma sie raczej dobrze .
    Gorzej z Polakami ,
    tu dalej grasuje „choroba plemienna „, nawet nie potrafia sie uczyc
    od afrykanczykow /n.p. Mandela posiedzial tyle i nie zostal swietym /
    Salute
    Nie dyskutuje ,bo nie jestem waszym murzynem….

  65. Telegraphick Observer
    Wbrew pozorom czasy się niewiele zmieniły. Zrozumiałem to w Hiszpanii gdy pewnej nocy w katolickim schronisku dla bezdomnych włóczęgów Córy Jezusa zaśpiewały mi do snu „(I Can’t Get No) Satisfaction” Stonesów. Duch wolności o którym spiewa Scott McKenzie w „San Francisco” nie zaginął i snuje się po świecie. Popatrz tylko, posłuchaj i porównaj. Wcale nie trzeba stawać się relatywistą. Tak było kiedyś
    http://www.youtube.com/watch?v=SB2tYYYlwMc&feature=related
    a tak jest teraz
    http://www.youtube.com/watch?v=2weKzpMu9eQ&feature=related
    Prawda, że podobnie?
    Pozdrawiam i macham do Ciebie radośnie pacyfą.

  66. Przepraszam Gospodarza za to, ze zamierzam na blogu uskutecznic mala prywate. Ale grzecznosc nakazuje mi odpowiedziec panu Levarowi, ktory moje wpisy kilkakrotnie zaszczycil swoimi komentarzami.
    My blogowicze wyrazamy swoje poglady, dyskutujemy, czasem sie zgadzamy, czesciej nie.
    Sytuacja pana Levara jest trudna. Los go rzucil miedzy dyskutujacych ludzi, ktorych jezyka nie rozumie. Jest on jak cudzoziemiec, ktory nie zna jezyka tubylcow, albo jak dziecko przysluchujace sie rozmowie doroslych, ktore wprawdzie wylapuje poszczegolne slowa, ale calosci nie pojmuja.
    Moj nick Lewy Polak stal sie dla pana Levara deska ratynkowa; w koncu mogl zabrac glos. Poniewaz samo slowo „lewy” dziala na pana Levara jak plachta na byka, wiec zaczal w nie walic klonica swojej topornej ironii.
    ..Probuje pan byc dowcipny – pisze – ale konczy sie to jak zwykle u lewych na nieudanych probach-
    Sprobuje sie zrehabilitowac w oczach pana Levara i opowiem dowcip, ktory z pewnoscia zadowoli jego wyrafinowane poczucie humoru:
    _Polak,Ruski i Niemiec leca samolotem. Najpierw wypada Ruski i sie zabija, potem wypada Niemiec i sie zabija, a Polak zostal i sie smial-
    Wspolczuje panu Levarowi, zycie nie jest latwe, kiedy ma sie ociezaly umysl, a tu chcialoby sie wymyslec cos dowcipnego, zjadliwego..
    Dlatego doceniam panski wysilek, ktory zaowocoal „wystajaca mi z butow sloma”, wprawdzie nie mialo to zadnego zwiazku z toczonym dyskursem, ale jak juz powiedzialem, nie rozumie pan uzywanego tu jezyka.
    Powinno to panu pochlebiac, ze z taka uwaga wczytywalem sie w panskie komentarze i ze z niecierpliwoscia czekam na nowe wytwory panskiego
    coz z bolem to stwierdzam ciezkiego umyslu, w postaci nie do podrobienia
    probek topornej ironii

  67. Profesor Marek Belka. Posluchalem sobie wywiadow z red.Zakowskim, red.Olejnik, i w Sejmie – z mila pania, ktorej nazwiska nie zapamietalem. Poczytalem co pisza swiatli i obyci Blogu. Slrzywilem sie z niesmakiem widzac brednie i jezyk mojej „faworyty krolewskiej” – The Mentora.

    Profesor pasuje mi do ludzi mowiacych skladnie, madrze, z poczuciem humoru. A malo ich w Polsce widze, prof. Romaszewski, prof. Rotfeld, min.Rosatti. Podpisalem sie „czterema lapami” pod komentarzem „Owl” – krotko i elegancko. I oczywiscie musialem strawic wazeline i grafomanie tzw „Kartki”.

    Nabralem optymizmu widzac, ze „kroi sie na lepsze”. Chwalilem sie, ze wiem, to sie jeszcze raz pochwale. Jak prognozowalem, Tusk dobral sobie dobry team. Jest, jak powinno: prezydent do reprezentacji i rownowagi (nie musi byc „orzel” ekonomiczny), premier do roboty, minister SZ z dobrym sluchem w U.S., czujnym okiem na Niemcy i Rosje. Madrzy, sprawni kierownicy resortow zapanuja nad partyjnym „palikoctwem” i „pawlactwem” gospodarczym. Narod jest pogubiony, bo uwiklany w kto-kogo. Da Bog, nowy Prezydent i dobry Premier poloza na to lape a Pan Komorowski da karme Palikotowi i wreszcie powie: „Jak wol pierdzi, to obora slucha !”. Dopiero Lupki – Glupki i Dewotki sie uciesza ! A wszyscy oni, chca czy nie chca, beda w koncu musieli przyjsc do Banku. A tam prof. Belka juz czeka. Wyrecze sie Owlem, 6-11 – 13.07:

    „Z nominacji prof.Belki cieszę się jak dziecko. Po pierwsze wybitny fachowiec, po drugie neutralny, bo nie z PO. Jestem spokojniejszy o mój chudawy portfel.”

    Madra Sowa !

  68. „Dobrze się stało, że zaszachowany SLD się nie skompromitował, i mimo demonstracyjnego ociągania się – wybrał jedyny rozsądny głos”

    Święta racja panie Passent.

    To zaszachowanie było widać szczególnie wtedy kiedy marszałek Komorowski maszerował do gabinetu Napieralskiego aby prosić go o poparcie swojego kandydata.

    Co się tyczy „demontracyjnego ociągania się” , to w przeciwieństwie do Napieralskiego , pan marszałek takowego nie wykazywał. Maszerował raźnie i ochoczo.

  69. Anna :

    „Ostatni sondaż dla programu Forum:

    Grzegorz Napieralski 12%
    Komorowski 38%
    Kaczyński 36%”

    Powyższe dane potwierdzają w pełni tezę Pana red. PASSENTA że wybór Napieralskiego na kandydata na prezydenta to był :

    „SAMOBÓJ SLD”

    Pan red. Passent to mądry czlowiek
    Tak uważam.

  70. Zdana jestem na ogladanie TV Polonia,w ktorej ciagle slysze o gafach p..Komorowskiego .Jeszcze nie slyszalam o zadnym lapsusie jezykowym p. Kaczynskiego. Ciagle wypowiadaja sie poslowie PISu ,oczywiscie bardzo
    krytycznie o konkurencji.PO wyglada jakby sie ciagle bronilo i tlumaczylo….Jestem bardzo rozczarowana marazmem panujacym w obozie p.Komorowskiego.Czy jego sztab wyborczy nie jest w stanie bardziej dobitnie punktowac negatywy IV RP ? Przypominac spoleczenstwu
    jak to bylo,gdy premierem byl p.Kaczynski?
    Wsrod znajomych slysze ciagle pelne uznania opinie,jakim to mezem stanu jest p.Kaczynski…Wieje zgroza!
    Panuje jakas zbiorowa amnezja! Zdziwieni pytaja,to on byl juz premierem?

  71. Tzw Kleofas
    Mimo iż kilkakrotnie, grzecznie zwracałem ci uwagę byś się zajął swoimi komentarzami wcieleniowymi – czuł się Drugim a może nawet Pierwszym za sterami prezydenckiego samolotu, komandosem izraelskim zdobywającym jakąś łajbę albo kimkolwiek innym – wciąż mnie zaczepiasz. Przypominasz mi natrętnego faceta, ktory nocą w knajpie staje chwiejąc się nad stolikiem i pyta – „Niepodoba się…”. No i co mu odpowiedzieć? Podobnie jest z tobą. Nie zwracaj na siebie uwagi – po prostu pisz ciekawie komentarze i ludzie będą cię czytali. Będą z tobą rozmawiali i nie będziesz już się czuł samotny. Nie można tak na siłę … . Powinieneś to rozumieć, masz już chyba swoje lata.
    Pozdrawiam
    Ps. Proszę, nie zmuszaj mnie do polemik z twoimi komentarzami.
    Pozdrawiam

  72. Daniel Passent pisze:

    2010-06-11 o godz. 23:18

    Szanowny panie redaktorze

    Skoro mowa o czytaniu to polecam „Marek Edelman:Bog spi”.
    Rok wydania 2010.
    Zapewniam pana redaktora o nieprzemijajacych wartosciach mysli tam zawartych. Tylko dla tej ksiazki bylo warto pofatygowac sie do Polski.

    P.S.
    Rodacy zaczynaja przecierac oczy ze zdziwienia.
    Czas najwyzszy…

    Slawomirski

  73. zdziwiona pisze:

    2010-06-12 o godz. 09:46
    „haselko wyborcze z atrakcyjna obietnica:

    Zmniejszy sie goryczy czarka
    jak zwyciestwo bedzie JARKA!”

    mój komentarz

    Dodaję kilka głupkowatych wierszyków:

    Głosuj na Jarka,
    Jarek jak latarka,
    Oświetli Ci w życiu każda drogę
    Do Urzędu Pracy po zapomogę

    Gajowy herbowy, Jarek z górnej półki,
    Pierwszy, to rozmowy, drugi, w gębie pakułki.

    JK nie wymawia „inteligencja”, tylko „intligencja”,
    taka jest jego górna prowieniencja

    Wybierz Jarosława,
    Będzie zabawa.

    Jarosław tradycyjny, niekoncyliacyjny,
    Gajowy gafowaty, ale kumaty.

    Pzdr, TJ

  74. Szanowny panie redaktorze

    Czy proponuje pan tzw rachunek sumienia?

    „rodowód i pochodzenie, kto miał korzenie w Wehrmachcie, a kto w KPP.”

    Ze zrozumieniem pana wyslucham.

    Slawomirski

  75. Teresa Stachurska pisze:

    2010-06-12 o godz. 11:48
    Jerzy Urban

    Dziekuje za link.

    Bezwartosciowy etniczny belkot zlego czlowieka.
    Lepiej isc na spacer niz czytac Urbana.

    Slawomirski

  76. Pani Tereso:
    Dzięki za link do wywiadu z Urbanem.
    Naszym nowo uduchowionym, nawiedzonym, „trzeciej brygadzie” polecam pewne przemyślenia. NIC nie było proste w wyborze drogi życiowej……
    Proste rozwiązania są dostępne jedynie prostakom…….

  77. Wydaje się, iż trwały sojusz PO z SLD może krajowi przyniść same korzyści. w obu ugrupowaniach dominują osoby, które potrafią patrzeć w świetlaną przyszłość.

  78. Redaktor Passent,
    Dziękuję za listę lektur – przyda się w Traffic Club już za kilka dni; oraz za „zwierzenia”. O JJ Szczepańskim piszą, że sceptycznie patrzył na wszelkie holizmy i całościowe przemiany. Przeciwieństwem był Arthur Koestler (1905-83), przez którego biografię pióra M. Scamella (2009) się przedzieram. Tego od młodości temperament rzucał w ramiona: a to syjonizmu, a to socjaldemokracji, potem stalinizmu, a nade wszystko pociągały go kobiety, pod jednym warunkiem, musiały być piękne i inteligentne zarazem, ciągle nie tę napotykał, zobaczymy jak to się skonczy, właściwie to wiadomo jak.
    Czy profesor Kozielecki nie ma zbyt wielkiego ego? Słyszałem anegdoty o nim, był promotorem prof. Czapińskiego. Eh, ploteczki. Iwaszkiewicz i Włochy. Muszę się przyznać, że gdybym na bezludną wyspę miał wziąć opowieści tylko jednego autora, to pewnie byłyby to Iwaszkiewicza. Niektóre właśnie mnie nachodzę w tej chwili, w postaci obrazów, mocniejsze niż sceny filmowe. Ciekawe jak silnie wpływają na moje życie? Pozdrawiam Pana – wkrótce wieczory będą chłodniejsze, a potem coraz dłuższe.

  79. Kartka z P.
    Eh, w ten sposób patrząc na czasy – nie zmieniły się wcale. Przynajmniej od lat 1960. Co było wcześniej, aż strach pomyśleć. Stalinizm i inkwizycja, prohibicja (USA) i platonizm (reszta śródziemnomorskiej cywilizacji). I tego zerwania z całym wcześniejszym dorobkiem dokonała nasza generacja. Nie rozwala Ci duma piersi?

  80. Do „Sympatyk PO”, godz. 15:23

    P. Komorowski tak raźno maszerował do gabinetu Napieralskiego, bo chciał mu (i Panu) sprawić odrobinę radochy (Komorowski to poczciwy człowiek). Mało jej obaj mieliście ostatnimi czasy i w przyszłości chyba wiele lepiej nie będzie;-)

  81. do telegraphic observer (2010-06-11, 20:30)

    Ja Rzepę czytam, szczególnie Plus Minus weekendowy. Czytam także wpisy internetowe. Jak w tekście nie znajdę „michnikowszczyzna”, „salon”, „establishment”, to mam radość onanisty używającego młotka, który nie trafił.
    Ta gazeta oprócz ciekawych tekstów wali propagandę w języku „Żołnierza Wolności”.

    Daniel Passent podał ściągawkę lektur a ja posmutniałem. Kiedy to wszystko przeczytać? Może po kursach szybkiego czytania? Iwaszkiewicza felietony czytałem w „Życiu Warszawy” i pamiętam związane wzruszenie. A niedawno były fragmenty pamiętnika w którejś z gazet. Niesamowite są te fragmenty osobiste dla takiego jak ja hetero…

    Zamówiłem w znakomitej księgarni na Pl. Unii „Nocnik”, Żuławskiego. Cegła 600 stron ale podobno świetnie się czyta.

    sympatyku PO
    Widzę, że pokochałeś wszystkie blogi Polityki, tygodnika sympatyzującego z PO.
    Przyjmij jednak do wiadomości, że to są blogi inteligenckie.

    PS
    Polska do 2015 roku musi być rządzona przez Donalda Tuska z jednego, kanclerskiego ośrodka władzy. Wszystkie gafy Marszałka ułatwiają decyzję patriotycznego wyborcy.

  82. Do „kartka z podróży”, godz. 16.57

    A czymże to ów „Kleofas” zaszedł szanownej Kartce aż tak za skórę, ze zasłużył sobie na przydomek „tzw” i uprzejmą radę, żeby w końcu wsadził ryj w kubeł? Zaciekawiony przejrzałem wszystkie wpisy i nic tu na niego, a w szczególności ataków na rzeczoną „Kartkę” nie znalazłem… On tam wprawdzie trochę podskakuje jakiemuś „mentorowi”, ale „kartka” to przecie nie mentor… ? Chyba, że ta reakcja jest na zasadzie: uderz w stół, a „kartka” się odezwie…:-)?

  83. Alesmy im dokopali !!! Jeszcze 10-15 lat temu Krolowa nagradzala football professors a niemieckie i polskie chlopaki kopaly swoj soccer po podworkach Cleveland, Chicago i Philadelphia. 1 : 1 to wielki sukces ! Wyciekla mu ta pileczka miedzy lapami jak poranna owsianka….Obama jedzie na final ! Jezeli nasze kowboje beda grac.

  84. A, teraz słucham sobie Edith Piaf – i jest mi dobrze, choć pieśni przejmujące, piękna potrzebuję, ja, tzw. zwykły człowiek, obywatel bez znaczenia.

    Wabią mnie różni-różne kształty, a, JA pragnę dobrego dla MNIE państwa, w którym będę czuła, że OCHRONĘ da mi moja Polska.

  85. do telegraphic observer

    Wielokrotnie na tym blogu zastanawialiśmy się nad wadami postkomunistycznej mentalności społeczeństwa, istotnego hamulca rozwoju niepodległej Polski.
    Oto przykład z wczorajszej audycji wyborczej w TVN.
    Dyskutują W. Kuczyński i T. Żukowski, doradca prez. Kaczyńskiego. Między innymi o prywatyzacji, oligarchach. W pewnym momencie
    p. Żukowski mówi z oburzeniem, że jego żona z 25 letnim stażem zarabia
    3 500 zł! Czujesz TO? Żukowski ma pretensje (a nie wstydzi się), że jego żona zarabia 3 500zł!
    To właśnie z PISu wieje postkomuszy smrodek. Oni nawet d..ę upaństwowią! To zadziwiające, że w moim towarzystwie, wszyscy pracowici zrobili kariery w nowej Polsce a nieudacznicy, najpierw zapisali się do związków zawodowych, ciągle psioczyli, zazdrościli, zamiast się podszkolić/zmienić zawód/zaryzykować. Na koniec zapisali się do PC / PIS.

    Musimy lewicy tłumaczyć, że za usługę/towar płacimy albo własną gotówką prywatnemu, albo przez podatki państwowemu. Jak płacimy prywatnemu to możemy wymagać a jak państwowemu, to możemy być olani.

    Wybacz TO, ale mnie coś naszło w tej głupawej kampanii. Wydaje mi się, że główny problem polityczny w Polsce nazywa się Kościół Katolicki. Komitety Wyborcze na plebaniach są faktem a powszechność KK tylko w nazwie. Nie mam wątpliwości, że KK przegina i w końcu straci.

  86. Skoro mowa o czytelnictwie, to zakupiłem właśnie na amazon.com parę (dosłownie) książek oraz kilka filmów, dla odmiany politycznych – niestety wielu interesujących pozycji nie tłumaczy się na język polski i nie są dostępne w kraju. Pierwsza książka może mieć lekko irytujący niektórych tytuł, choć to tylko cytat z Biblii, mianowicie „Synagoga Szatana”, napisana przez Andrew Carrington Hitchcock’a. Przeczytałem już ponad połowę – bardzo interesująca, dramatyzm jak u Alfreda oraz istne kompendium informacji, mnóstwo cytatów sławnych ludzi, uczonych, dziennikarzy, polityków, takich jak: Winston Churchill, papież Leo XII, William Goldsone, czy prezydentów USA – Jackson, Woodrow Wilson, James Garfield, Abraham Lincoln, Teodor Roosvelt oraz wielu innych. Może przetłumaczę szybko mały fragmencik dla Blogowiczów (Cenzorze miły, take it easy, nie będzie niepoprawny politycznie).

    Rzecz się dzieje w 1880r., na bankiecie w Nowym Jorku, wydanym przez śmietankę dziennikarzy na cześć ówczesnego słynnego żurnalisty Johna Swintona. Jeden z gości kierując się do Swintona zaproponował toast za niezależną prasę. Switonem zatrzęsło i rzekł do człowieka tak: „Nie ma takiej rzeczy w Ameryce, od samego początku historii, jak wolna prasa. Pan to wie i ja to wiem. Nie ma pośród was nikogo, kto śmiałby napisać swoją uczciwą opinię, a jeśliby zechciał, to wiecie z góry, że nie pojawiłaby się w druku. Jestem opłacany tygodniowo za trzymanie moich uczciwych opinii z dala od gazety, dla której pracuję. Wy także otrzymujecie podobne wynagrodzenie za podobne rzeczy i każdy z was, kto byłby na tyle głupi, żeby napisać swą uczciwą opinię, wylądowałby na bruku, szukając nowej pracy. Jeśli ja pozwoliłbym sobie, aby w jakimś wydaniu mojej gazety pojawiła się moja szczera opinia, to przed upływem 24 godzin moje zatrudnienie by się skończyło.

    Zadaniem żurnalisty jest niszczyć prawdę, otwarcie łgać, wypaczać, oczerniać, łasić się u stóp mamony, sprzedawać swój kraj i swój naród za codzienną miskę strawy. Wy to wiecie i ja to wiem, więc cóż to za niedorzeczność wznosić toast, za wolną prasę?

    My (dziennikarze) jesteśmy narzędziami i wasalami bogatych ludzi ukrytych za sceną. Jesteśmy marionetkami – oni pociągają za sznurki, a my tańczymy. Nasze talenty, nasze możliwości i nasze życie –wszystko to jest własnością innych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami.”

    Druga książka to „Media Control” Noama Chomsky’ego. Nie jest już nowa, ale treść aktualna i dziś. Z filmów kupiłem „Sicko” oraz „Capitalism a Love Story” Michaela Moore’a – bardzo dobry, w Polsce pewnie nie będzie dostępny, choćby dlatego, że scena, w której szef banku Merrill Lynch podczas przemówienia Ronalda Regana mówi do niego wyraźnie zły, jak do jakiegoś gnojka „speed it up!”, co można chyba przełożyć „streszczaj się!” nie opowiada polskiemu wyobrażeniu amerykańskiej demokracji. Cały film nie odpowiada temu wyobrażeniu. Kupiłem także „Redacted” Briana de Palma, „The Corporation” trojga autorów, a także kilka filmów Johna Pilgera – może jakaś telewizja zainteresowałby się tym światowej sławy dziennikarzem i zechciała wyemitować cykl jego filmów, to naprawdę prawdziwy tuz dziennikarstwa – można zacząć od „The War on Dmocracy”

  87. Kecaj pisze:

    2010-06-11 o godz. 13:35

    Podzielam panska obserwacje.

    Slawomirski

  88. POLONIA-SAWA pisze:

    2010-06-12 o godz. 12:01

    „Nie dyskutuje ,bo nie jestem waszym murzynem….”

    Insularyzm prowadzi do obledu jezykowego.

    Slawomirski

  89. Ojciec Braci Kaczynskich byl rzekomo AK owcem a Ak owcy laowali na Syberii lub w wiezieniu. Nigdy nie byi na Mszach u Popieluszki ani na Powazkach 1 sierpnia przed 2005 r Pojawili sie tam gdy bylo wolno i rzekomo otworzyli Powazki. Dlaczego KOMUNA nigdy nie aresztowala Braci Kaczynskich ? Nawet ich nie internowala A nawet tow. Gierek byl internowany. Dlaczego ich teczki UB zginely i zostaly tylko odpisy ??? Na czym polega ich patriotyzm gdy mlode dziewczynki byly torturowane ?

  90. Sławomirski (17.38),

    zwracając się wprost do Gospodarza blogu powinieneś słowa „panie redaktorze” pisać z dużej litery.
    Twoja skrajna arogancja jest trudna do przełknięcia, szczególnie gdy jest wyrażana przez piszącego w charakterze zaproszonego gościa.
    Mimo okruchów sympatii jaką mam dla Ciebie, nie mogę ukryć zniesmaczenia z jaką dezynwolturą poczynasz sobie z dobrymi obyczjami jakie powinny panować w środowisku piszących.

    P.S.

    Nim zabiorę się za polecaną przez Ciebie lekturę, chętnie usłyszałbym więcej informacji na jej temat.

  91. Sławomirski,

    układy między nami są takie, że nie musiałeś się specjalnie fatygować do Polski żeby kupić książkę autorstwa Edelmana.
    Mogłem wysłać Ci tą książkę za zaliczeniem pocztowym:).

  92. Nowym zjawiskiem są gwałtowne burze.Zapowiadają watpliwości w poparciu kandydata w drugiej turze przez rosnący elektorat lewicy.Brak zadęć lustracyjnych z jednej strony , odcięcie się od haseł prywatyzacji z drugiej może spowodować może spowodować spore zamieszanie.Wtedy pogarszająca się sytuacja gospodarcza wskaże głosujacym kandydata
    opozycji.Po wygraniu Jarosława Kaczyńskiego przyspieszone wybory parlamentarne mamy jak w banku.

  93. coz tu pisac kampania wyborcza jest ciekawa, kontrakt z wyborcami jest wazny i potrzebny w społeczenstwie, przecietny polak powinnien rozumiec jak jest wazna wymiana pogladów, miec swoja opinie na okreslony problem, nawet społeczny, co a Krajowa Rada Telewizji i Radiofonii nie lepiej ja lidwidowac, coz tu pisac ciekawa programy w telewizji, chyba nie nalezy od KRRIT MOZE niminalnym stopniu, gdzie jest poruszany problem
    etyczny, coz to nie ucierpi jakosc programów w telewizji
    pozdr

  94. Dzięki za Pana opinie.Oby w Kraju na ważnych stanowiskach byli tylko profesjonaliści,ludzie kompetentni.

  95. Po wygraniu Jarosława Kaczyńskiego przyspieszone wybory parlamentarne mamy jak w banku …..
    Co do tego nie ma NAJMNIEJSZYCH watpliwosci !!!!!
    Ale ewentualna przegrana B.Komorowskiego i PO bedzie przegrana na wlasne zyczenie … 🙁 Wychodzilo by na to ze polacy nie zasluguja na nic lepszego niz rzady J.Kaczynskiego i PIS !
    A zdobytej juz waadzy Jaroslaw juz tak latwo nie odda jak w 2005 !.

  96. Dziwne ze ZADEN dziennikarz nie zainteresowal sie kariera ojca braci Kaczynskich w stalinowskie Polsce .B.Bieruta i pozniej …..
    Boja sie czegos czy kogos ???!!!
    A historia jest dziwna zolnierz AK robi kariere w komunistycznej nomenklaturze .

  97. Insularyzm prowadzi do obledu jezykowego.
    ……………………………..
    …wybierajac pomiedzy obledem workutowskim i jezykowym ,
    zdecowalam sie kiedys na ten pierwszy ,
    istnieja co prawda jeszcze inne w „plemieniu „np. popieluszkowe ,choroby na jedno oko /lewe lub prawe/ pol zamglenia na syberii , uszczesliwianie na sile /szczegolnie posmiertne / wybieranie czegos ,co sie nie ma..
    ..itp.itd.
    … to calkiem normalne ,sa przyczyny ,tylko therapia nie ta …
    …………..
    Salute
    i prosze ze mna nie dyskutowac ,bo mam zly charakter /tez pisma/ …..

  98. Lewy Polak pisze:

    2010-06-12 o godz. 14:41
    Szanowny Panie,
    panska „blyskawiczna” riposta na moje wpisy jest oczywistym
    dowodem niebywalej „lotnosci” panskiego umyslu.
    Dzieki niej istnieje nadzieja, ze juz w ciagu nadchodzacego cwierczwiecza
    bedzie Pan w stanie pojac bezsens wiary w lewicowe mrzonki,
    czego zarowno Panu jak i panskiemu otoczeniu serdecznie zycze.

  99. Błysnęło, powiało i ochłodziło się ostatniej nocy na tyle, że można już wrócić na blog.
    Bardzo dziękuję Pani Teresie Stachurskiej za wskazanie ciekawego wywiadu Piotra Najsztuba (PN) z Andrzejem Stasiukiem (AS) w Przekroju [http://www.przekroj.pl/ludzie_rozmowy_artykul,6925,2.html]
    Jest w nim wiele ciekawych zdań.
    O wyborczym zgiełku:
    „Dla większości Polaków kosmosem jest jego prywatne życie. I sprowadzanie kosmosu do Polski jest nowym zjawiskiem, czysto medialnym. Tak jak ta cała symboliczna rozgrywka między dwoma facetami [z wąsami, czy bez wąsów], umówmy się, jest naprawdę grą medialną, teatralną, widowiskiem. Z dużym, niestety, potencjałem zarażania współuczestnictwem.”
    O obowiązku wyborczym:
    „ […] nie jest moim obowiązkiem pójść na wybory, ktoś ci to wmówił.

    PN: Większość mówi, że to prawo i obowiązek obywatela [iść na wybory], że w ten sposób tworzymy nasz kraj.
    AS: – Nasz kraj tworzymy, zachowując się przyzwoicie. A kiedy wszyscy zachowujemy się przyzwoicie, wtedy kanalie nie dochodzą do władzy, do głosu. I to jest cała opowieść.”
    Albo o Kościele Katolickim:
    „– Dostojnicy [KK] są kapitalni, bo oni są rzeczywiście pomieszaniem średniowiecza z postmodernizmem, mentalnie są w średniowieczu, a używają postmodernistycznych narzędzi medialnych. Fajnie jest posłuchać, kiedy mówią do narodu przez radio w imieniu Pana Boga, który według nich jest i Polakiem, i katolikiem pewnie.”

    I dalej:
    „[…]bo ten Kościół jest tak naprawdę dosyć świecki, mało religijny, obrzędowy i polityczny. On zmusza do pewnych zachowań, natomiast religii, czegoś naprawdę mistycznego, w polskim Kościele nie ma. To są jego urzędnicy, bardzo ładnie osadzeni na swoich urzędach, przyzwoicie się prezentujący w swoich ubraniach, brzuchaci, ale nie ma w nich i obok nich powiewu świętości.”
    Albo o katastrofie smoleńskiej:
    „Jak można było mówić na jednym tchu „Katyń i Smoleńsk”. To było obrzydliwe, śmierdziało polityką, że da się wykorzystać 20 tysięcy oficerów zabitych strzałem w tył głowy z błędem pilota, z brakiem rozsądku i tak naprawdę całym tym backgroundem gównianej, małej polityki, […]””
    No i kapitalnie o polskich politykach:
    „– W ogóle nie radzę się przywiązywać do tego, jak się przedstawiają wszyscy nasi politycy. W końcu ich istnienie dziś to jest opowieść o tym, jak władza królewska zmieniła się we władzę błazeńską. Na naszych oczach demokracja staje się władzą błazeńską i oni nie tyle mają rządzić, ile nas zabawiać. Palikot jest tego skrajnym przypadkiem, ale włączasz telewizję, radio tylko po to, żeby się dowiedzieć, który jakiego fikołka zrobił. Oto władza zabawia lud, a nie tak jak kiedyś, że błazen zabawiał króla.””
    Oraz kapitalne:
    „Poza tym patrzenie na moje barany jest znacznie ciekawsze niż patrzenie na polskie życie polityczne.”
    Stasiuk poprzez swoje 3 barany, nazwane Miłosz, Czesio, i Wiśka – zachęca do jakże ekologicznego sposobu utrzymania trawnika …
    Przepraszam za nadmierne cytowanie Stasiuka, ale nie mogłem się oprzeć.
    Pozdrawiam wszystkich.

  100. Przepraszam, że będę się powtarzał, ale kluczowe wydaje mi się zdanie Andrzeja Stasiuka z podanego o godz. 13.40 cytatu jego wywiadu w „Przekroju”.
    „Nasz kraj tworzymy, zachowując się przyzwoicie. A kiedy wszyscy zachowujemy się przyzwoicie, wtedy kanalie nie dochodzą do władzy, do głosu. I to jest cała opowieść.”.
    W pełni się z nim utożsamiam.
    Z krakowskiej perspektywy to wygląda tak, że jeden z radnych miejskich, wyrzucony z PO, przedstawiający się wyborcom jako STUDENT , szuka teraz sposobu wstąpienia do PiS, żeby móc znowu znaleźć się jesienią na mandatowych miejscach listy wyborczej do Rady Miasta Krakowa.
    To nie są byle jakie wybory, bo rajcy decydują o budżecie miasta w wysokości ponad 3 mld zł i narastającym ponad 2 mld złotych miejskim DŁUGU.
    A żyć z czegoś trzeba.
    Czynsz z 5 mieszkań na utrzymanie 34 letniego studenta – może nie wystarczyć. Nie każdy ma ojca z siecią alkoholowych hurtowni.
    Do tego tęsknoty szwagra właściciela ww. hurtowni, prominentnego polityka PO, za powrotem Jana Marii Rokity do polityki.
    Powyższe jest dowodem na krakowskie równanie: PO=PiS.

  101. Ryba pisze:

    2010-06-13 o godz. 08:19

    Ksiazke „Marek Edelman: Bog spi” przeczytalem lecac z Polski do domu.
    Wzruszyla mnie w niej szczerosc odpowiedzi. Uzycie dekalogu jako struktury wywiadu nie jest zbyt ciekawe. Ciekawe sa odpowiedzi a nie zadane pytania. Odebralem ksiazke jak osobisty kontakt z Edelmanem.

    Jest to powazny i wazny dla mnie wywiad.

    Wydawca jest Swiat Ksiazki. Cena 32.90 zl.

    P.S.

    Niektore osoby nie sa nawet adresowane slowem pan. Na przyklad taki samozywiacy sie Urban. Niemniej dziekuje za przypomnienie duzego P.

    Slawomirski

  102. jacek2 pisze:

    2010-06-13 o godz. 11:37

    Przyklad biblijnego myslenia.

    Dzieci nie sa odpowiedzialne za zbrodnie rodzicow.

    Slawomirski

  103. Ryba pisze:

    2010-06-13 o godz. 08:27

    Ksiazka nie jest autorstwa Edelmana.
    Wywiad/rozmowy prowadza Witold Beres i Krzysztof Burnetko.

    Slawomirski

  104. stasieku (06-12 o godz. 23:25) & (06-13 o godz. 00:17)

    Księgarnia przy pl. Unii? Czyżby przy Marszałkowskiej, niski parzysty numer? Czy chodzi o dawny MPiK na samym placu? Proszę o potwierdzenie.

    Postkomunistyczna mentalność jako hamulec rozwoju? Ależ jakże obraźliwe wobec żyjących jeszcze!

    Mnie bardziej pociąga teza, że III RP jest chora jak I RP. Słaba władza wykonawcza, ciągle podmywana namolnymi narzekaniami o skupianiu jej w nieograniczonym zakresie przez Platformę. Do tego słabość mieszczaństwa i jego etosu – zapobiegliwości, zaradności i innych przyzwoitości. A tu mowa o rycerstwie 🙂

    Kampania mnie bawi, szkoda że nie mogę sięprzyjrzeć bliżej …

  105. Z innej beczki:

    Zarówno po tym, jak i po „zaprzyjaźnionych” blogach (np. p. Paradowskiej) panoszą się od czasu do czasu różne trole, z którymi, z uporem godnym lepszej sprawy, wielu blogowiczów walczy (slangowo: karmi trola).
    Osobiście polecam czytanie blogów poprzez czytnik RSS z ustawionym filtrem: Jeśli Solon, Sławomirski, czy może m^2 (co kto NIE lubi), to bez czytania od razu do kosza.
    Takie podejście pozwala poświęcić więcej czasu na czytanie naprawdę interesujących wpisów.

    Co prawda serwer RSS Polityki nie jest doskonały (delikatnie mówiąc), ale w moim przekonaniu i tak warto. Nie da się wytłumaczyć trolowi, że jest trolem. Szkoda nerwów.

  106. spokojny pisze:

    2010-06-13 o godz. 13:40
    „…wywiadu Piotra Najsztuba (PN) z Andrzejem Stasiukiem (AS) w Przekroju…”
    „O wyborczym zgiełku:
    „Dla większości Polaków kosmosem jest jego prywatne życie. I sprowadzanie kosmosu do Polski jest nowym zjawiskiem, czysto medialnym. Tak jak ta cała symboliczna rozgrywka między dwoma facetami [z wąsami, czy bez wąsów], umówmy się, jest naprawdę grą medialną, teatralną, widowiskiem. Z dużym, niestety, potencjałem zarażania współuczestnictwem.”
    O obowiązku wyborczym:
    „ […] nie jest moim obowiązkiem pójść na wybory, ktoś ci to wmówił.”

    Mój komentarz

    Stosunek Stasiuka do demokracji jest jak relacja mandaryna z ludem (nic nie muszę), z niego obywatel, jak z maharadży demokrata.

    Artyści i filozofowie rzadko schodza ze ścieżki swojej kontemplacji na grunt realnej demokracji. Bo i po co? Złudzenia są pożywne, a samolubienie piękne.

    Pzdr, TJ

  107. Jak sie kogos nie lubi, albo przynajmniej, jak sie chce komus dokuczyc, a nie ma sie rzeczowych argumentow, to siega sie do wyzwisk. Czego to zwolennicy PISu a przeciwnicy Platformy nie wymysla aby osmieszyc , a nawet oczernic przreciwnika. Sa wiec POpaprancy, POkurcze,POdwiniety ogon,zamiast Tusk mowia Tusek,jak nie lubia Owsiaka to nazywaja go Owsikiem, bo tak im sie wydaje,ze jest smieszniej, jest hr.Bronek herbu Error itd. Niestety sa rowniez zwolenicy Platformy, ktorzy siegaja po ta nieszczesna ironie tzn.przezwiska. Spotyka sie wiec na blogach PISuarow,PIzdzielcow,PISiakow itp, Jaroslawa Kaczynskiego nazywaja Jarkaczem. Ubolewam nad tym, gdyz mam takie przekonanie, ze zwolennicy Platformy sa ludzmi lepiej wychowanymi(mimo, ze wychowywali sie na podworku) i dlatego powinni sie powstrzymywac przed stosowaniem takich epitetow. Niczym Katon powtarzam, jak mantre, ze Jaroslaw Kaczynski jest szkodnikiem i czlowiekiem niemoralnym, ale nie usiluje wzmocnic tego przekazu przekrecajac nazwisko tego pana.Najbardziej znienawidzony przez zwolennikow PISu, Janusz Palikot,
    atakujac panow Kaczynskich za ich oblude,agresywna gamoniowatosc, nigdy nie znizyl sie do stosowania przezwisk. Dlatego apeluje do zwolennikow PO, panowie, nie badzcie tacy krewcy, szukajcie rzeczowych argumentow, nie znizajcie sie do poziomu przeciwnikow z PISu.
    Na ogol narody sasiadujace ze soba jesli sie nie nie lubia, to przynajmniej, jako sasiedzi maja w stosunku do siebie jakas zadre. My Polacy mowimy(a moze mowilismy) na Rosjan „kacapy”, Niemcy sa „szkopami” lub „szwabami”, Czesi „pepikami”. Dla Francuzow Niemcy sa „boschami”, a dla Anglikow byli oni”hunami”. Ciekawe, ze Francuzi nie wymyslili zadnej ksywy dla Anglikow, po prostu jak ich nie lubia, to mowia z sarkazmem „ci Anglicy”, a bardziej wyksztalceni wzdychaja na ten”perfidny Albion” Dopiero my Polacy bardziej kreatywni wymyslilismy slowo „angol”, ktore po niewielkiej przerobce przenioslo sie za Ocean w postaci „kanadola”. Anglicy nieslusznie przezywaja Francuzow „Zabami”(frogs), co mysmy skorygowali na „zabojadow”, bo przeciez Francuzi nie sa zabami, tylko jedza zaby. Ciekwe, ze zarowno ze Francji jak i w Niemczech uwaza sie za obrazliwe slowo „polak”(pisane roznie, ale tak wymawiane). We Francji jestem sznowany jako Polonais, a w Niemczech jako Pole. Tylko Baltykowi Szwedzi zawdzieczaja fakt, ze nie obdarzylismy ich jakims przezwiskiem.

    ps.
    Nie zawiodlem sie na panu Levarze.Jak zwykle siegnal po swa neizawodna bron topornej ironi, polegajaca na tym, ze ujal w cudzyslow moje zalety piszac o riposcie „blyskawicznej” i o mojej niebywalej „lotnosci”. Panie Levar osmielam sie doradzic, aby rowniez slowo „niebywalej” zamknac w cudzyslow, byloby wtedy jasne ze traktuje je pan z wlasciwym sobie poczuciem humoru

  108. Michal: to pasjonujace, ze podajesz co kupiles na Amazonie…znaczy to zes czlowiek powazny, po angielsku czytajacy, a nie jakis tam polski „klinowacz florow” z Chicago…objasniasz, obiecujesz co bedzie dostepne w Polsce. Zdawaj nam miesieczny raport z twoich zakupow. Nie zapomnij kupic tez cos z dziel Fidela Castro i Mao…i odslaniaj, odslaniaj chlopie zgnilizne tzw amerykanskiej „demokracji”…

  109. Poinformuje teraz blogowiczow, co ja ostatnio kupilem na Amazonie…otoz kupilem: Plaque Removers, (mint flavor) firmy Johnson@Johnson. Po polsku to beda: wykalaczki, i moze kiedys beda dostepne w Polsce.

  110. do
    magrud pisze:

    2010-06-11 o godz. 22:41
    ” Ja to się cieszę byle czym
    Byle co mnie cieszy.”

    Kiedyś jakiś peerelowski artysta wymyślił taką piosenkę. I dziś tylu ją tu nuci.

    BO JAK SIE OKAZUJE PROPAGANDA PRLu BYLA BARDZIEJ SKUTECZNA, NIZ NAM SIE WSZYSTKIM WYDAWALO. I TYLKO PROPAGANDA.

    ET

  111. Jacek2 – nie wstyd Ci za te „kariera ojca braci Kaczynskich”?
    Az nie ciarki przeszly po ciele uswiadaiajac sobie jak gleboko tkwi w Tobie PRL i brudne komunistyczne nawyki.
    A moze rozliczysz Kaczynskich nie z ojca, ale z ich wlasnej dzialalnosci? Bo jest z czego rozliczac nie siegajac po podle metody walki politycznej.

  112. Niezwykle interesujaca propozycja gajowego Bronka aby Polska wystapila z NATO…

    Pogarda wielu nabzdaczonych do PiS-u zasluguje na pogarde i powatpiewanie co do ich „wyzszosci”moralno-intelektualnej.
    Wyglada na to, ze „to jeden pies” tylko poziom samozadowolenia jest inny…
    Propozycja m^2 interesujaca…ale skad sie wlasciwie zjawil ten troll?

    Powtarzam, ze „sukces” gajowego bedzie pyrrusowym zwyciestwem PO – na kogo bedzie sie zwalalo – skoro niewiele sie zrobi (bo na pewno tak bedzie) ze wzgledu na wybory?
    PiS nie musi wygrac – zeby wygrac za 18 miesiecy.

    Wszyscy jednacy – jedynie silna opozycja moze to trzymac w ryzach.

  113. Moim zdaniem trafny cytat o PO;

    ” Szef sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego, Sławomir Nowak, Rudolf Valentino PO dzielił się ze swoimi wyborcami lękiem przed nadmierną wyborczą frekwencją: “(…) elektorat taki skrajnie prawicowy, taki uwiedziony tymi wszystkimi emocjami, czy niesiony tymi emocjami, a jednocześnie elektorat, który wspiera formacje polityczne, które wypowiadają się za taką Polską zamkniętą, ksenofobiczną, nienowoczesną, może pójść na te wybory i to w dużej ilości.”

    A jeśli taki “elektorat”, gdyż tak w języku Nowaka nazywają się obywatele, do wyborów pójdzie, to na prezydenta może zostać wybrany nie ten co trzeba.”

  114. Michał pisze:
    2010-06-13 o godz. 01:26

    Oczywiscie, klamstwo jest podstawowa kwalifikacja dziennikarzy wolnych mediow. W Polsce jednak wymagania od dziennikarzy sa nawet wyzsze. Polski dziennikarz musi byc rowniez wasalem i pospolitym glupcem. Tylko tacy maja przyszlosc. Przypomne tu haniebny wywiad T Lisa z bryryjskim bandyta T Blair. Nigdy nie widzialem dziennikarza potrafiacego sie az tak plaszczyc. Ale widac ze to pomoglo Lisowi.

    O glupocie swiadczy chociazby kompletny brak zainteresowania jak najbardziej haniebna prywatyzacja i polityka zadluzania kraju. Co jest stworzeniem stanu niewolnictwa dla przyszlych pokolen.

    W ponizszym linku widac typowe charakterystyki polskiego dzeinnikarstwa. Klamstwo, wasalstwo i haniebna glupota. http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,7979311,Lupki__ktore_wstrzasnely_swiatem.html

    Sprawa dotyczy gazu lupkowego w Polsce. Nie ma ani slowa o haniebnych warunkach na ktorych rzad oddal licencje obcym firmom na poszukiwanie i wydobycie. Przypomne, Polska dostanie mniej niz 0.5% ceny rynkowej wydobytego surowca. Na swiecie kraje posiadajace surowce mineralne dostaja od 16 do 30% ich ceny rynkowej. W USA za wydobywanie gazu lupkowego firmy musza placic 20% ceny rynkowej. Polski rzad oddal wiec gas na warunkach 40 krotnie gorszych!!! Hanba, wstyd i zdrada !!!

    Ale najbardziej zadziwia mnie podniecenie autorow tego artykulu z powodu nadzieii ze polski gas zaszkodzi Gazpromowi. Widac tu nigdzie nie spotykana glupote autorow, rusofobow oczywiscie i wasali. To jedyna rzecz ktora sie dla nich liczy, by zaszkodzic Gazpromowi.

    Tak jednak nie bedzie. Zadziwia mnie ze po 20 latach wolnego rynku i kapitalizmu w Polsce tak durni ludzie pracuja w mediach. Z drugiej strony wlasnie dlatego maja prace w mediach.

    A z polskim gazem bedzie tak;
    Koszty wydobycia gazu lupkowego sa znacznie wyzsze w porownaniu z konwncjonalnym. Potrzebny jest rowniez wiekszy capital. To sprawia eksploatacje bardziej kosztowna.

    Dodatkowe miliardy metrow szesciennych gazu na rynku spowoduja onbizeke ceny gazu co w polaczeniu z wysokimi koszatami moze sprawic nieoplacalnosc calego przedsiewziecia.

    Gazporom z kolei moze dodatkowo obnizyc ceny gazu co sprowadzi bakructwo przemyslu gazu lupkowego w Polsce.

    Co najmniej 10 krajow europejskich podpisalo z Gazpromem umowy na poludniowy i polnocny rurociagi inwestujac okolo 50% w budowe.
    Walka polskich rusofobow z Gazpromem stanie sie wiec walka przeciwko czolowym krajom Europy co doporwadzi do kleski politycznej paza gospodarcza.

    Trudno mi zaakceptowac ze tak durni ludzie moga pracowac w mediach ale jest to standard wolnych mediow.

  115. Dlaczego gajowy Bronek nie zwolal swojej RBN – tak „potrzebnego” mu organu do nadmuchiwania brakujacego majestatu prezydenckiego – by omowic sprawe wycofania sie z NATO?…
    Pozostawiam to pytanie bez odpowiedzi.

    Pewnie sie pogubil – jak zwykle.
    Na wszelki wypadek zapytany o swoje zdanie – powiedzial, ze przeciez omowil to z premierem… on mu kazal !

  116. Nie wpadaj w kompleksy ajw’ie – wykałaczki to nie taki znowu zły zakup, od czegoś trzeba przecież zacząć, a mogło paść na przykład na prezerwatywy. No, może rzeczywiście nie zaszalałeś, ale na książki przyjdzie być może jeszcze czas. W międzyczasie dokupisz parę innych flaworów swojego ulubionego produktu, trochę poduczysz się czytać, (bo z twego pisania widzę, że praca organiczna jeszcze przed Tobą…) a potem szarpniesz się na jakąś gazetę z obrazkami, takimi bardziej pikantnymi, na zachętę.

    Współczesnego Fidela możesz poczytać w Internecie, polecam, pouczająca lektura, natomiast czerwoną książeczkę Mao kupiłem sobie w Chinach i trzeba Ci wiedzieć, że jest tam sporo interesujących cytatów człowieka, który uczynił ponownie z Chin potęgę , pozbawiając kompletnie istotnych wpływów pasożytnicze towarzystwo internacjonalistyczne (bo przecież nie zagraniczne), nacjonalizując bankowość, wprowadzając gospodarkę socjalistyczną, mającą dzisiaj w sobie więcej zdrowego kapitalizmu, niż gospodarka USA.

    Co do odsłaniania „demokracji”– co tu odsłaniać ajw’ie? Czy cokolwiek jest zasłonięte?

    Skoro dostęp do książek to dla Ciebie pieśń przyszłości¸ to może jeszcze jeden cytat z „Synagogi Szatana”, a propos bankowości (niestety nie ma tam nic o gołych babach, ani o wykałaczkach).

    Sir Josiach Stamp, dyrektor Bank of England w latach 1928-1941 wydał następujące oświadczenie na temat bankowości:

    „Nowoczesny system bankowy wytwarza pieniądze z niczego. Ten proces jest prawdopodobnie najbardziej zdumiewającym kuglarstwem, jakie kiedykolwiek wykoncypowano. Bankowość została poczęta z nieprawości i zrodzona w grzechu. Bankierzy posiadają Ziemię. Zabierzcie im Ziemię, a zostawcie siłę kreowania pieniędzy, to w czasie krótszym, niż pstryknięcie palcami wytworzą dostatecznie dużo pieniędzy, żeby ją z powrotem kupić.

    Zabierzcie im tą wielką siłę (kreowania pieniędzy z niczego) a wszystkie wielkie fortuny, także i moja znikną, i powinny zniknąć, aby nasz świat stał się miejscem lepszym i szczęśliwszym do życia. Jednak jeśli chcecie być wciąż niewolnikami banków i płacić koszty waszego własnego zniewolenia, to pozwalajcie dalej bankom kreować pieniądze i kontrolować kredyt”.

  117. do telegraphic observer
    Ale jaja! Szkoda, że nie widziałeś rozmowy p. Staniszkis z p. Krzemińskim, kiedyś zaprzyjaźnionymi socjologami. To się w pale nie mieści. A pewnie jeszcze będzie goręcej, bo chyba PIS walczy o życie.
    PS
    To na rogu ul. Bagatella, actually.
    http://www.bagatella.pl

  118. Panie Slawomirsky , we wpisie Polonii-Sawy bystrzej byłoby zauważyć Mandelę ! Gdyby któryś z naszych styropianowców ( lub aspirantów ) siedział choćby połowę wyroku Mandeli , niechybnie przy pomocy Kk zostałby świetym za życia . Michnik czy Kuroń oczywiście odpadają , ze wzgl. na „oczywistą oczywistość „.

  119. musi jednak byc prawda ze Tusk i jego partia chca rozszarpac caly system ubezpieczen spolecznych ..czyli caly kapital powojennych pokolen ….

  120. Slawomirski @
    Nie napisalem , ze bracia sa odpowiedzialni za czyny swego ojca ….
    Chcialem tylko zwrocic uwage , ze dosc nie codzienna historia R.Kaczynskiego nikogo poza internautami nie zainteresowala , a i sami bracia nigdy nie wspominali o swym ojcu …

  121. Jestem szczesliwy ze zyje w wolnym demokratycznym panstwie w ktorym wolno mi robic wszystko to czego sobie zyczy MFW

  122. TJ pisze: „Jarosław tradycyjny, niekoncyliacyjny,
    Gajowy gafowaty, ale kumaty”

    Hehe, TJ…

    Oj kumaty ten gajowy, oj kumaty…
    Wesolek ci z niego w kolorowe laty…
    a czasami… to i…Nostradamus w kratke…
    kiedy na… wsi … ukradkiem…
    uslyszy cos wielce… wesolego,
    odrazu kuma, ze to zart, kolego!
    Boc on jest odroznic w stanie,
    gdzie powaga a gdzie szutki, drogi Panie,
    i sztuki tej arkana w mig kuma
    dowcipami siejac wsrod gawiedzi tlumu.

  123. Najwazniejsze to dobre samopoczucie, jak za dawnych PRL-owych czasow, a pisac, jak czlowiek sie nauczyl w pierwszej klasie nie zapomni sie do konca. Tylko dlaczego tematy takie same, a rzeczywstosc przeciez taka inna?
    Dla przebudzenia polecam kliknac:
    http://cbrengland.wordpress.com/2010/06/11/postkomunisci/

  124. „Wszystkie chwyty dozwolone”, chciałoby się powiedzieć. Kandydat Komorowski poszedł na całość. Wychodzimy z NATO. Takiej obiecanki chyba już nic nie przebije. Jestem pod wrażeniem. Chyba na niego zagłosuję. Żartowałem. Nie idę na wybory.

  125. Sprawa zaaresztowanego agenta Mossadu bedzie sprawdzianem polskiej europejskosci.
    Czy agent zostanie wyslany do Niemiec czy do Izraela?
    Czy zgodnie z poprawnoscia polityczna czy zgodnie z prawem.
    USA czy Europa.

    A wszystko przez tych dziennikarzy…spoko nie naszych nasi by nie zawiedli…
    normalnie nikt by sie nie dowiedzial.

  126. Panie Slawomirski,czy kupil pan ksiazke Niezbednik Ateisty
    bo ja mam,polecam wszystkim ateista i nietylko.

  127. Ted pisze:

    2010-06-14 o godz. 01:59

    Dziekuje za zainteresowanie.
    Kiedys bylem ateista. Obecnie jestem naturalista.
    Naturalista nie traci swojej energii na wierzacych i ich wizje.
    Ciesze sie ze pan znajduje wsparcie w Niezbedniku Ateisty.

    Slawomirski

  128. ANCA_NELA pisze:

    2010-06-13 o godz. 22:03

    Dobry tekst bo zmusza do myslenia.

    Slawomirski

  129. Q pisze:

    2010-06-13 o godz. 20:07

    Dwa slowa opisuja Mandele:Wielki Czlowiek.

    Dlaczego szuka pan tak daleko?
    Brat mojej matki siedzial 17 lat w Workucie.
    A inni studiowali w tym czasie w Leningradzie.

    Slawomirski

css.php