Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

24.02.2011
czwartek

Tusk milczy – PiS szaleje

24 lutego 2011, czwartek,

Kiedy kot śpi – myszy harcują. Nie bardzo wiem, dlaczego premier Tusk od dłuższego czasu milczy. Rozumiem, że użeranie się z opozycją, dyskutowanie z ludźmi, którzy mówią, że ma krew na rękach, jest zaprzańcem etc. – nie ma sensu. Ale przecież oprócz opozycji oraz mediów, które ostatnio zmieniły front (zwłaszcza TVN 24) istnieją także zwolennicy, wyborcy, którzy głosowali na Platformę i tym samym na rząd. Czy rozmowie z nimi nie należałoby poświęcić odrobinę cennego czasu i uwagi pana premiera? Marszałek Schetyna dwoi się i troi, posła Gowina w mediach nie brak, czasami powie coś rzecznik Graś czy Rafał Grupiński, ale gdzie jest szef szefów, ojciec chrzestny? Tyle jest pytań: spadające notowania, grymasy salonu, OFE i ZUS, szorstka przyjaźń ze Schetyną, gafy prezydenta, krucjata Balcerowicza itd. itp., a Donald Tusk milczy. Przeciwnicy Platformy od początku jej sukcesów twierdzili, iż partia ta ma znakomity „piar” – ja nigdy nie byłem tego zdania. Być może to milczenie ma swoje uzasadnienie („nie mam czasu na pogaduszki, mam ważniejsze sprawy niż ‘piar’”), ale ja tego nie widzę. Przeciwnie, odbieram to jako przejaw lekceważenia swojej klienteli.

Tymczasem PiS wariuje, ale w tym szaleństwie jest metoda. Do 10 kwietnia będzie milczał w sprawie Smoleńska (żeby nie być partią jednego tematu), ale na innych frontach nie próżnuje (inna sprawa, że na razie ma dużo wolnego czasu). Wręcz staje na głowie, żeby zaznaczyć swoją odrębność. Dwa nowe wyskoki nadają się do panopticum. Pierwszy, to zachowanie posłów PiS po sejmowej projekcji filmu Antoniego Krauzego „Czarny Czwartek” o Grudniu ’70. Po projekcji, a przed zapowiedzianą dyskusją, posłowie PiS (na czele z historykiem bliskim IPN, posłem Ryszardem Terleckim, który zlustrował swojego ojca) demonstracyjnie opuścili salę. – Panie reżyserze, dziękujemy za piękny film, ale posłowie PiS nie wezmą udziału w tej dyskusji. Prowadzi ją bowiem poseł PO, a prezydent z tej partii przyjmuje generała Jaruzelskiego, która rola w tych wydarzeniach jest jasna – powiedział poseł Terlecki. Moim zdaniem, rola generała w tych wydarzeniach jasna nie jest, może ciemna, ale to inna sprawa. Bogu ducha winny poseł Jerzy Fedorowicz, który był gospodarzem dyskusji, z wrażenia o mało nie zemdlał. Nie zapraszał Jaruzelskiego, nie był u Komorowskiego, nie strzelał do stoczniowców, jego jedyną winą jest przynależność do Platformy. Jeszcze trochę, a fanatycy zażądają delegalizacji Platformy jako organizacji zbrodniczej.

Inni posłowie PiS, w tym K.M. Ujazdowski i M. Hofman, zagotowali się z oburzenia, ponieważ na największym niemieckim portalu turystycznym (merian.de), obok logo PLL LOT, znaleźli notatkę „Polska specjalność. Poznajcie wraz z merian.de młodą Polskę – pomiędzy sztuką, homoseksualizmem i butikowymi hotelami. Rozejrzeliśmy się dla Państwa po Warszawie i Krakowie”. Poseł Ujazdowski (były minister kultury i dziewictwa narodowego, jeden z bardziej umysłowych posłów prawicy) grzmiał, że żaden inny przewoźnik w Europie nie reklamuje się w sposób tak skandaliczny, obraźliwy i degradujący własny kraj. Adam Hofman był zgorszony, że LOT „promuje Polskę jako kraj, w którym uprawia się seksturystykę”. Zaś LOT tłumaczy się, że jego było tylko logo, a tekst pochodził z portalu.

Moim zdaniem pisowcy przesadzają. Wiadomo, że powody turystyki bywają rożne. Gdyby LOT reklamował się pod hasłem: „Polska wódka smakuje najlepiej w Polsce”, albo „Sprawdź na własne oczy – Polski są najładniejsze”, posłowie PiS mieliby za złe, że przyczyniamy się do opinii „Pijany jak Polak” i stręczymy polskie dziewczyny. Tymczasem od takiej reklamy (podobnie jak od niefortunnego komiksu o Chopinie) aureola nam z głowy nie spadnie, Wawel się nie zawali. Więcej luzu!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 157

Dodaj komentarz »
  1. Więcej luzu. Tylko, że to więcej luzu bardzo często przekształca się w Więcej głupoty. A aureoli już dawno nie ma. Ani korony, ani złotego rogu.

  2. Premier Tusk na jednej z miedzynarodowychy konferencji ekonomistow i politologow w podsumowaniu 2010 roku otrzymal wysokie oceny i opinie jako Premier dzialajacy w warunkach szczegolnych. Oceny Tuska byly nawet nieco wyzsze od oceny Prezydenta Sarkozy czy tez Obamy Baracka.
    W kraju ojczystym stalo sie juz tradycja wrzucanie na glowe Tuska wszelkiego rodzaju pomyji i przypisywanie jemu odpowiedzialnosci doslownie za wszystko.
    Nagminne odejscie od obiektywnych i sprawiedliwych ocen, slepota na badz co badz liczne osiagniecia tego Rzadu na przestrzeni 3 lat i z drugiej strony uwarunkoania i przeszkody na jakie ten Rzad i ten Premier napotykal. wreszcie katastrofa Smolenska. Juz nawet blazen Lech Walesa lojalnie stwierdzil ze wine za to, ze doszlo do tej katastrofy ponosi s.p. Lech Kaczynski, bowiem ten wyjazd i ta delegacja byla decyzja nieprzemyslana, blednie przygotowana od poczatku do konca i tylko kancelaria Prezydenta RP ponosi za to odpowiedzialnosc.
    Tusk w dniu 10 kwietnia postapil tak jak uwazal wlasciwym, dzisiaj sie jego za to osadza. tak, jakby to Tuska mial juz miec w takich i temu podobnych sprawach doswiadczenie.
    Swiatowy kryzys finansowy najwieksze od 60-ciu lat powodzie, oportunistyczny, wrecz anarchizujacy Prezydent Lech Kaczynski czestokroc z przekory vetujacy inicjatywy ustawodawcze Rzadu i PO.
    Dzisiaj Tuska lapie sie xza slowa , szuka sie jego w Sejmie, gdzie niby powinien byc. On jest tam, gdzie wlasnie powinien byc i z zadziwiajacym spokojem realizuje biezace zadania wynikajace z jego funkcji, obowiazkow i nakazu chwili.
    To tylko bezplciowy PiS z swoim prymitywnym Prezesem moze prowadzic bezpardonowa walke polityczna nic konkurencyjnego w zamian nie proponujac.
    Polska jest specyficznym teatrem walki politycznej w ktorej inwektywy biora gore nad logicznym mysleniem, prywata nad sprawiedliwoscia i obiektywizmem.
    To, do jakiego poziomu obyczajowego, poszanowania kultury i dorobku narodowego jest slynny juz Komiks CHOPIN.Nie chce i nie bede tego komentowal. Tego typu rzyg dobitnie pokazuje, ze kultura narodwa, dorobek Polski powoli zamienia sie z patriotycznego pelnego wznioslych patosow kraju w swiatowa montownie, kraj wesolych i tanich hydraulikow, kobiet do dzieci z dyplomami wyzszych polskich uczelni roznych kioerunkow itd itp. Nie mamy praktycznie rodzimej produckji, rodzimej mysli naukowo – technicznej. Co nam pozostalo ? Watpliwa Panstwowosc, slaba armia, sklocony narod podzielony w wojnie poslko-polskiej i cala reszta smierdzacego szamba. Nie moge zakonczyc zadnym optymistycznym akcentem.
    Najlepsze co dzisiaj Polska ma to Donald Tusk jego Rzad potrzebujacy przetasowan personalnych i PO.

  3. Są trzy teorie odpowiadające na pytanie dlaczego Donalda Tuska nie ma, dlaczego zniknął gdzieś i się nie pokazuje.
    Pierwsza mówi, że Donald Tusk za radą swych strategów wycofał sie z bieżącej walki politycznej i zniknął, by nie marnować resztek swego polityczne kapitału. Ma sie pojawić za kilka miesięcy, ale już jako polityk międzynarodowy, mąż stanu – szef prezydencji unijnej. Innymi słowy Donald Tusk ma się przeistoczyc w zupelnie innego Donalda Tuska i nas oszołomić tą przemianą tuz przed wyborami.
    Druga teoria mówi, że Donald Tusk znika po to byśmy zaczęli się niepokoić co się z nim dzieje. Byśmy sie poczuli jak osierocone dzieci, ktorych ojciec poszedł w siną dal. Założenie jest takie, że gdy przed wyborami wróci za pośrednictwem tv do polskich domow to wbudzi w elektoracie silne poczucie milości i ulgi co zaowocuje wyborczym sukcesem.
    Trzecia teoria mówi, że Donaldowi Tuskowi już się po prostu nie chce rządzić i ma tego zajęcia dość – czuje się zdołowany, znudzony i wypalony zawodowo. Dlatego własnie gdzieś znika co chwilę, bo chce mieć święty spokój. I ja ku tej trzeciej teorii się przychylam
    Pozdrawiam

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Czy to „dziewictwo narodowe” to lapsus, czy freudowskie przejęzyczenie?

    O zachwycie PiS nad sobą i niesmaku wobec wszystkich innych, szkoda pisać…..narcyzm nie jest karalny, ale patologiczny.

  6. Passent pisze:

    „ojciec chrzestny”

    o swoim premierze.
    Jak panu nie jest wstyd tak pisac redaktorze?
    Wiecej luzu?
    Nie, wiecej dobrych manier.

    Slawomirski

  7. W sensie potocznym nie ma różnicy między WRON i PO, przywódcy obu tych kryminalnych organizacji mają krew na rękach. Gorsze jest to, że ci drudzy jeszcze nie przeprosili.

    Wracając do realności, nie rozumiem po co Tusk ma przemawiać. Nie ma do oznajmienia żadnego nowego projektu, ani VAT ani OFE ani nawet IPN. Gdyby był Obamą (powinien się umyć, to oczywiste) i chciał coś kontrowersyjnego przepchnąć przez kongres i brakowału mu paru głosów, to wtedy sens byłby apelować do wyborców, szczególnie w okręgach wahających się senatorów i kongresmenów. Ale przecież takich potrzeb nie ma, ani myć się, ani przepychać przez sejm. A nawet jakby chciał KRUS reformować to i tak przemawianie do wyborców i poklepywanie posłów PSL nic nie pomoże. Białe jest białe.

  8. Szanowny panie redaktorze

    Czy milczenie w sprawie rewolucji arabskiej ma na celu przemilczenie polskich doswiadczen w obalaniu despotow?

    Slawomirski

  9. Passent pisze:

    „(na czele z historykiem bliskim IPN, posłem Ryszardem Terleckim, który zlustrował swojego ojca) „.

    A jak idzie panska lustracja panie redaktorze?

    Slawomirski

  10. „Wiadomo, że powody turystyki bywają rożne. ”

    Pisze specjalista od turystyki proradzieckiej.

    Slawomirski

  11. Wyście z projekcji filmu ma swoją logikę – przecież ich zdaniem największym nieszczęściem w całej historii narodu polskiego był wypadek pod Smoleńskiem, więc co tam „jakiś czarny czwartek”. Phi.

    Niemiecki portal chwali Polskę za nowoczesność i tolerancję. PiS est oburzone i żąda od rządu dymisji prezesa LOT. To się nazywa logika (nie mówiąc już o nieodróżnianiu reklamy od artykułu).

  12. Niech chociaż pan nie pisze tych bzdur o wpadkach prezydenta. Teraz lansuje się „wpadkę”, że Komorowski podczas wizyty w Pradze miał zbyt ciemny krawat.

  13. Co raz bardziej chce mi sie statystyk o Polakach. Co raz mniej chce mi sie opinii Polakow o Polakach. Co raz wyzej cenie Tuska za to, ze milczy. Co raz bardziej pogardzam Kaczynskim za to, ze gada.

    Na ziarnku maku stoi maly dom,
    Pieski szczekaja na ksiezyc makowy.
    I nigdy jeszcze tym makowym psom
    Ze swiat jest wiekszy nie przyszlo do glowy.
    (Np. ze istnieja Chiny i wielka na polnoc od Chin rosyjska, i nie tylko rosyjska Syberia).

    Zamienie 100 cudzych, nie wiem czy madrych czy niemadrych informacji jacy Polacy byli w przeszlosci, + 100 jacy sa obecnie, na jedna cudza, robiaca wrazenie madrej propozycje, co powinni zrobic dla swojej dobrej przyszlosci. Oto, co w moim przekonaniu powinni zrobic:

    1. Otworzyc wszystkie granice dla tranzytu, czyli wykorzystac swoje centralne polozenie w Europie. Uczynic ruch graniczny bezpaszportowy i bezclowy.
    2. Z oplat za uzywanie drog nieustannie budowac dobre drogi i brac z ich korzystania oplaty na ich utrzymanie i bezpieczenstwo ruchu, i dalsza rozbudowe.
    3. Zlikwidowac podatki od czegokolwiek i na cokolwiek poza policja, straza pozarna i aparatem sadowniczym. (Mundury, sprzet, pensje, pomieszczenia, to i tak bedzie sporo kosztowalo. Ale im rowniez nie zabezpieczac emerytur ani lekarzy. Niech sobie sami o to zadbaja, jak wszyscy inni).
    Albo, w lepszym wariancie, zarabiac na straz, policje i sadownictwo z oplat za korzystanie z uslug tych sluzb.
    4. Uczynic poslowanie i senatorowanie ( pozycje pochodzace z wyboru), pozycjami honorowymi, za ktore nie dostaja oni zadnego wynagrodzenia. Tak samo ci w partiach politycznych.

  14. Wierzę, że Donald Tusk znowu udowodni, że jest jednym z najlepszych polityków w naszym kraju. Lepiej mówić rzadziej i mądrzej, niż każdego dnia i głupio.
    Wielu zaczyna namiętnie powtarzać, że starszenie PiSem zużyło się. A co, jeśli po jesiennych wyborach ministrem sprawiedliwości zostanie jednak Zbigniew Ziobro?

  15. Luz luzem, ale co do mnie… chyba jestem nienowoczesna, bo jakoś nie potrafię dostrzec w prezentowanych kartkach komiksu o Chopinie – czy też nie Chopinie w kiciu, sztuki wysokiego lotu, ani też czegoś, wartego promowania, ze już o sponsorowaniu zamilczę. Pewnie nie idę z duchem czasu, ale ja takiego ducha jakoś nie potrzebuję i nie chcę takich dzieł oglądać. Na szczęście – nie muszę. Jeśli innych ta sztuka zachwyca, to proszę bardzo, ale beze mnie.

    Zaś co do posła Terleckiego… też się nie dziwię. Można się było spodziewać wszelkich niespodzianek po tym, konkretnym pośle. JEDYNKI na układanych właśnie listach wyborczych śnią się panom po nocach i jeszcze nie jeden raz się zdziwimy.

    W ciemno stawiam na próbę wyprowadzenia krzyża z kościoła, gdzie go uprowadzono, aby w rocznicę katastrofy znów stanął w tym miejscu, które NARÓD wskazał na postawienie pomnika.
    Jeśli trafiłam, to 11 kwietnia upomnę się o wyrazy uznania i certyfikat wróżki 😆

  16. „Nie bardzo wiem, dlaczego premier Tusk od dłuższego czasu milczy.”
    Ponieważ jest w Izraelu.
    A komiks był w porządku, dla młodzieży.

  17. Redaktor Passent pisze:

    „Moim zdaniem, rola generała w tych wydarzeniach jasna nie jest, może ciemna, ale to inna sprawa.”

    Szanowny panie redaktorze czy stac pana na konkretna wypowiedz?

    Slawomirski

  18. Szanowny Panie ET

    Znaczna czesc polskiego spoleczenstwa domaga sie rozliczenia z totalitaryzmem.
    Moim zdaniem jest to krok w strone spoleczenstwa obywatelskiego.

    Slawomirski

  19. Daniel Passent
    Oj, tak – więcej luzu…
    Ciekawi mnie, czy to „dziewictwo” w nazwie ministerstwa, to wynik automatyzmu edytora tekstu, czy skojarzenie z p. Ujazdowskim.
    Dziękuję za temat wpisu. Musimy, choć na blogu, uziemić własne zgorszenie wyczynami tych niedobrych ludzi.

    Mam inne wytłumaczenie obecnego milczenia D. Tuska. On wie, że do wyborów jeszcze kupa czasu i gra obrażonego, aby upuścić trochę żółci publice teraz. Po 10 kwietnia i po 1 maja zacznie się lepszy czas dla Platformy.
    Wtedy Tusk powie kolegom: widzicie, jak mnie nie ma na ringu, to nam opada. Jak się pojawiam i ludzie widzą zgodę, to nam rośnie.
    Do następnego!
    PS
    Obejrzałem starą perełkę Woody Allena „Hannah i jej siostry”. Każdy jego film zadziwia aktualnością, uniwersalizmem, po prostu zachwyca. Nie dziwię się, że wybitni aktorzy godzą się na współpracę za darmo.

  20. O ile mi wiadomo to wlasnie przemowil tyle , ze w Jerozolimie .
    Nie mam bron Boze nic zlego na mysli i daleko mi do antysemityzmu (mam swoje powody) ale chyba sa lepsze miejsca do przemawiania dla polskiego premiera po tak dlugim milczeniu , biorac pod uwage sytuacje . A rzadu polskiego do obradowania . Dziwnie to wszystko wyglada . Teraz dopiero PIS poszaleje, zdaje sie .

  21. Ja chyba wiem dlaczego Tusk milczy – pewnie przejrzał gazety u swych izraelskich przyjaciół w poszukiwaniu wyrazów sympatii dla Polski i dla niego samego, ale tam żadnych duserów, ani nawet słowa na temat wspólnych obrad dwóch rządów, przynajmniej w Haaretz (ja nie znalazłem, nawet w wyszukiwarce), cisza, jak makiem zasiał, czeski film, nikt nic nie wie. Zamiast tego trafił zapewne na artykuł archiwalny o swym dziadku, który, jak sugeruje Haaretz, nie wiadomo, czy dołączył do Wermachtu na ochotnika, czy też nie. Sam Tusk miał się tego wg Haaretz wypierać i twierdzić, że oboje dziadkowie byli więźniami nazistowskiego (bo przecież nie niemieckiego) obozu koncentracyjnego.

    Musiał też przejrzeć pozostałe nagłówki, a tam takie kwiatki: „Netanyahu: Poland must find stolen Auschwitz sign” (Netanyahu: Polska musi znaleźć skradziony z Auschwitz napis), czy „WJC president urges Poland to compensate Holocaust victims” (Prezydent Światowego Kongresu Żydów popędza Polskę by wypłaciła odszkodowanie ofiarom holokaustu). No to chłopa zatkało, i milczy.

    A może zobaczył w telewizorze siebie na mównicy podczas swego wazeliniarskiego przemówienia w Jerozolimie w nie wiadomo czyim imieniu, a tam na jego trybunce napisy wyłącznie po hebrajsku i menora, zamiast polskiego godła, czy flagi. No to milczy i myśli sobie, kim on właściwie jest? Ot i zagwozdka.

  22. Dziennikarze a dopiero za nimi politycy szaleją . Wszyscy zatrudnieni w tych najbardziej ułomnych środowiskach zawodowych ,doprowadzą ten kraj do jesiennych wyborów ,po czym natychmiast przegrani lub wygrani rozpoczną kolejną batalię . (zawsze przeciętne wybory ) . Unikanie pragmatycznej pracy , to napewno najwieksza słabość państwa Polskiego -tj.IIIRP. Historycy z wykształcenia ,z zamiłowania politycy ,kawalifikcje Styropinanu (walka a nie praca !!!) to głowni dzisiejsi sternicy RP>
    Historia ostatnich 20 lat świadczy o tym , że Media zatrudniające bardzo przecietnych ludzi kreują nastroje ,opinie -w sumie kompletnie wrogie interesom obywateli .
    To Anonimowi obywatele swoimi pragmatycznymi wysiłkami stabilizują Polski kraj a nie milczący Tusk czy szalejacy PiS .To bardzo dziwny kraj .
    Wystarczy zastosować indywidualne EMBARGO na polskie media a w konsekwencji zobaczyć obrazy bardziej nowoczesnej i optymistycznej Polski niz te zalewające mózgi z …. tak ,tak …z Warszawy .
    Centrum RP zauważy z opóźnieniem ,że kraj nad Odrą i Wartą zwycieży mentalnie kraj nad Wisłą i Bugiem ,to moja optymistyczna prognoza

  23. Ryba pisze

    2011-02-24 o godz. 20:11

    i wykazuje zupelny brak orientacji; bo jakie ma znaczenie, kto placi podatek od nieruchomosci lub podatek z zysku ich wynajmu. Jakie ma znaczenie, od kogo wynajmuje, kupuje mieszkanie, dom etc..

    ET

    Szanowny Panie Slawomirski,
    Bonifaceci gorzknieja na starosc lub przemieniaja sie w Lizakowych Ludzi.
    ET

    Info dla AN
    Wie heisst der? Po polsku wihajster cos nieokreslonego (rzecz); po francusku nu truc, po niemiecku Dings

  24. Pijany jak Polak lub szalony (w pozytywnym znaczeniu wowczas) jak Polak.
    ET

  25. Ocieplenie klimatu dotknie rowniez rzad Tuska. Kto w blogosferze potrafi wytlumaczyc ten zwiazek przyczynowo-skutkowy?
    ET

  26. Szanowyn Panie Passent,
    czy rodzice sa nietykalni politycznie)
    ET

  27. Ja mozna film o grudniu 1970 okreslic jako piekny?
    ET

  28. Dobrze , ze Pan Passent pisze o lekcewazeniu klienteli. Kazdy pilnuje swojej. Czy tak trudno to zrozumiec? Problem polega jedynie na tym, ze debata osiaga niskie poziomy (niestety po obu stronach szarocienia).
    ET

  29. Panie Danielu, Ujazdowski był ministrem kultury i dzieDZictwa /albo jak kto woli – dziadostwa/ narodowego.

  30. ET /Sławomirski/ 16.39. Nie pisałem, że kraje otaczające Izrael mają jakiś związek z demokracją. Tak samo jak nie ma go Izrael. Izrael jest dyktaturą militarną, który ostatnio jak piszą ma nowego przyjaciela, premiera europejskiego mocarstwa Tuska. Jest to więc Twoje oczywiste kłamstwo, nie pierwsze i nie ostatnie.

  31. Gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania. Co widać i słychać i czuć:-)

    Wybory trwają cały rok , tylko finał jest przy urnach. Wierzę w mądrość Polaków, którą pokazali podczas wyborów prezydenckich w ub.roku i nawet tych gdzie Tymiński przeszedł do drugiej rundy. Oj, co niektórzy wtedy pukali się w czoło a ja uważam, że wtedy Polacy wysłali naszych polityków na drzewo. Teraz przydało by się pogrozić palcem przy urnach Kempie, Brudzińskiemu, J. Kaczyńskiemu, Macierewiczowi, Gowinowi i wielu wielu innym nawiedzonym.

    Panie Redaktorze. Tusk milczy a PIS szaleje bo odwrotnie nie stanie się nigdy. Nigdy?

  32. ET (09.11),

    Coś Ci się poprzestawiało. Za dużo pracujesz.

  33. Najpierw robi się we wszystkich mediach z byle bzdetów, krytykę Rządu i Prezydenta RP(Mucha,Węgrzyn,Tusk-Schetyna parasol,komiks,itp.) i czeka w napięciu, ile % tej Platformie spadnie? Przy okazji pomijając wahania wzrostu poparcia a uwypuklając spadki. I tu otwiera się przestrzeń szerokiej spekulacji. Jaka koalicja po wyborach? PO-PiS, PO-SLD, SLD-PiS-PSL, SLD-PSL-PJN? I tu powinien wg mediów pojawić się Premier Tusk i wszystkim pomyslodawcom tych projektów odpowiedzieć na ich pytania oraz nie dotykając wątpliwaści pytających, uzasadnić. I gotowa pożywka do uruchomienia medialnego magla.
    Czy na tym polega slużebna rola dziennikarstwa na rzecz spoleczeństwa w demokratycznym państwie?
    Czy to komercyjno-tabloidowe podejście wydawców nie przysparza szkód spolecznych Polsce,która i tak ma dość „egipskich plag”na glowie?
    Może warto w logiczny sposób wytlumaczyć temu spoleczeństwu, skutki ekonomiczne i polityczne w/w spekulacji wytworzonych w umyslach chorych polityków i dziennikarzy?

  34. Slawomirski& ET 00.49
    Nareszcie,
    Wlasnie Sejm uchwalił glosami 417 poslow, ze sa wysylanie idiotycznych obraźliwych lub nekajacyh SMS mozna bedzie dostac nawet 3 lata więzienia.
    Za mejle na blogu powinno byc podwojnie
    Klonotrolle już szukają mysiej dziury i chirurga plastycznego, zeby zmienic wygląd i tozsamosc. Za kogo tym razem bedzie sie podszywał ET ?

  35. Pan redaktor pisze:
    „Tymczasem PiS wariuje”.

    Szanowny panie Redaktorze,
    to nie PiS wariuje, to „czolowi publicysci” dostaja rozwolnienia na mysl,
    ze wobec totalnego blamazu tzw. „Platformy Obywatelskiej”
    PiS moglby wygrac najblizsze wybory.
    PiS nie wariuje. PiS wychodzi z naroznika.

  36. Nie rozumiem, po co Premier ma koniecznie biegać po mediach i się bez przerwy tłumaczyć. Wprost przeciwnie, dostaję wprost białej gorączki kiedy ciągle wpadam na rozliczne konferencje prasowe Prezesa, jego kolegów czy Przewodniczącego i jego kolegów , organizowane np. po to tylko, że np. pada deszcz. Przecież te konferencje są idiotyczne, tematy też, a dziennikarze, którzy tam bywają nie są w stanie zadać logicznego pytania. Premier i Ministrowie są po to, żeby pracować i co jakiś czas np. dać do mediów sprawozdanie. A w ogóle czy Premier był np. przez TVP zaproszony??? Bardzo wątpię. Wyjazdy zagraniczne też wymagają solidnego przygotowania, np. obecna wizyta w Izraelu. Na taką wizytę nie jedzie się po kilku dniach spędzonych w telewizjach. W nas w Polsce szczególnie TVN24 jest wyjątkowy magiel polityczny. Proszę spojrzeć, czy gdzie indziej takie tabuny polityków i pseudo-polityków pętają się po telewizjach??

  37. @Strokosz

    Dyktator Donek Tusk rzadzi w interesie zachodnich rzadow i zachodnich korporacji. Nic wiec dziwnego ze zbiera on ‚miedzynarodowe’ nagrody. Bedzie je dostawal dopoki bedzie uzyteczny.

    A w kraju wynki jego ulomstwa sa oczywiste. Dlug publiczny w 2007, 480 mld zl. Obecnie 780 mld zl. W tym samym czasie bezrobocie uroslo z 10 do 12.5% a bylo by nawet wieksze gdyby nie emigracja. Tepo wzrostu dlugu publicznego 3-4 ktotnie porzekaracza tepo wzrostu PKB. System emerytalny w totalnej rozsypce,…..

    Na stonie praw czlowieka, 5100 polskich spraw czeka na werdykt w Strasburgu. I byly liczne gwalty na Konstytucji za co z IPN owska dokladnoscia rozliczenie mu sie nalezy.

    Panie Strokosz, otrzezwiej pan !!!

  38. do
    jasny gwint pisze:

    2011-02-25 o godz. 10:00

    Czyli na Bliskim Wschodzie bez zmian…. podobnie miala sie i ma polityka polska w czasech zaprzeszlych i obecnie wobec pozostalych, dzisiaj wlasnie upadajacych demokratur (dyktatur). Nadal jednak twierdze, ze Izrael jest jedyna demokracja w tym rejonie.

    ET

  39. Insolwent blogosfery nauczyl sie na wumlowskich wykladach, ze z przeciwniekiem politycznym nie nalezy sie spierac, prowadzic rzeczowa dyspote; nauczyl sie tylko, ze nalezy z nim walczyc, zwalczac. Coz, wumlowskie cienie widza w przeciwniku wroga. Na szczescie wspolczesna dyplomacja zwraca uwage na potrzeby kontaktu.
    ET

  40. Ostatni przykład „żetelnego dziennikarstwa” to sprawa Geremka….
    Kajanie się po fakcie nie zmyje błota na Jego nazwisku……
    Media kreują wizję świata naszych obywateli.
    Może w tej korporacji uruchomić dobór naturalny- selekcję poprzez wysokie kary finansowe za pomówienia, przeinaczanie faktów, tendencyjność?
    Zbyt mało dziennikarzy, zbyt wiele sępów……

    Dawno temu pewien pan szedł w jasny dzień przez Agorę z zapaloną lampą szukając CZŁOWIEKA.
    W obecnej dobie to samo trzeba by zrobić w redakcjach, szukając DZIENNIKARZA!!!

  41. pora zadać pytanie o dwie literki: dlaczego piszemy i mówimy : „ś.p. „. Lech Kaczynski? pytanie dotyczy każdego, ale mamy tu zasadniczy przypadek. Nie mamy najmniejszego pojęcia, czy Lech Kaczyński był „ś.p.” czy mamy zwyczajowo tak się wyrażać, czy też warto poddać to głębszej refleksji? podobnie mówimy – o zmarłym tylko dobrze albo wcale. jeśli tylko dobrze to lepiej wcale, bo zamknięcie się na krytykę postaci jest absurdem o katastrofalnych skutkach. zresztą ta maksyma jest na równi wyłącznie dekoracyjna co i faryzejska. nikt jej nie przestrzega, a wszyscy raz po raz przywołują. Przypadek Lecha Kaczyńskiego jako osoby o określonych cechach i zachowaniach zarówno prywatnych jak i publicznych, a także to co się wyrabia z prawdą o nim każe się nad tym poważnie zastanowić. Przynajmniej tym, którzy cenią sobie myślenie i rzetelność. Wcześniej mieliśmy dosyć podobny przypadek – papieża JP II. Ktoś – nieco prowokacyjnie ale i z rozsądną intencją – nazwał go „panem papieżem”, co wywołało wściekłą reakcję – bo przecież jedyna właściwa w Polsce forma to „Ojciec Święty”. Jezus co prawda przestrzega przed nazywaniem kogokolwiek „ojcem”, ale przecież my Jezusa ani nie znamy ani tym bardziej nie rozumiemy. Kiedyś, na pytanie na lekcji religii o pośmiertny los Hitlera, nasz katecheta niegłupio stwierdził, że nawet co do Hitlera nie mamy żadnych przesłanek co do tego czy znalazł się w piekle. jedynie Bóg to wie. No właśnie. A my?

  42. @ Roman Strokosz: bardzo madry i trafny wpis. Dodam, ze gdy Donald Tusk w 2010 przyjmowal Karlspreis w Aachen to byl to bardzo mile i napawajacy duma przezycie. W zasciankowych polskich mediach poza Polityka byla to sprawa marginalna.

    Co do przesaczonego nacjonalizmem romantyka JK to slyszalem ta oto anegdote:
    Jarosław K. „prezes” PISu wysłał list z życzeniami powrotu do zdrowia dla Kubicy. Kubica odpowiedział mu – wzajemnie..

  43. Swiekra 10.48.
    Teścik znakomity. Pisz więcej, bo trafiasz w sedno.
    Sławomirski&ET
    Zamilcz/zamilczcie. Szkoda czasu na czytanie was/ciebie. Dobra rada: czym prędzej zgłoś/zgłoście się do lekarza wiadomej specjalności, bo może być za późno.

  44. Panie Slawomirski jest pan po prostu bardzo upierdliwy, czasami nie dobrze mi sie robi czytajac panskie komentarze. Nie pan nic lepszego do roboty niz te kretynizmy wypisywac.

  45. A pewnie ,że pisowcy przesadzają i to na całej linii !
    Demonstracyjne opuszczenie sali po projekcji wczorajszego filmu i co tu dużo mówić, po idiotycznym uzasadnieniu tej nieobecności „zaowocowało”
    mało eleganckim „dupki, z ust jednego z bardziej opanowanego i dającego się lubić posła PO (J. Fedorowicz)…
    Jeśli chodzi o widoczną nieobecność premiera,być może zbiera siły na ostatnią prostą przedwyborczą,aby nie dopuścić do recydywy IV RP !!!
    Oby się udało! ja pomimo błędów i wpadek obecnej ekipy, nie widzę innej formacji ,której mogłabym zaufać i oddać cenny głos w wyborach !

  46. Mi też brakuje ostatnio premiera w mediach żeby odpowiadał na aktualne problemy w kraju. Myślę, że powinno u nas stać się zwyczajem, że premier minimum raz w tygodniu powinien mieć konferencję na której odpowiadał by na pytania dotyczące aktualnych problemów w kraju, bo jednak co innego są informacje od ministrów lub rzecznika rządu a co innego od ich „ojca chrzestnego”. Godzinę temu pojawił się premier na konferencji…

  47. Co tam Tusk – Michael Moore niespodziewanie przemówił w Polsce! Właśnie pojawił się w sprzedaży jego ostatni, doskonały film „Capitalism a Love Story” – co prawda na okładce strzelili dla zniechęcenia publiczności pięcioramienną gwiazdę (to nie polski wymysł, z taką samą okładką sprowadziłem ten film przed rokiem z UK, choć na amerykańskim oryginale jest inna), ale film jest ten sam, a to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć co się tu dzieje, skąd ten kryzys i kto za tym stoi oraz jak dziś wygląda American Dream? Film można kupić także poprzez Internet, na merlin.pl

  48. Kapitalowy rynek w niebezpieczenstwie? Czy jest niebezpieczny?

    Od kilku lat wiara w nieomylnosc rynku maleje w wyniku chaotycznych oraz irracjonalnych doswiadczen. Z drugiej strony zaklocony porzadek jest dla wielu podmiotow tegoz rynku zupelnie niezrozumialy. Stad wynikaja przerozne teorie majace raczej charakter narracji w trzeciej osobie lm. Niestety trudno uwierzyc w niewidzialna reke, ktora ureguluje rynek kapitalowy. Nikt bowiem nie jest w stanie okreslic czy zachwiana rownowaga pozostanie norma oraz czy normowanie (regulowanie) rynku przez panstwo ma bezposredni wplyw na stystem finasowy (czyt. banki systemowe).

    Zalosne oraz konieczne jest stwierdzenie, ze owe rynki podporzadkowuja sobie, nawet w sytuacji kryzysowej, obszary polityki spolecznej i gospodarczej panstwa. Wirtualne papiery, wirtualne pieniadze pozostaja tak dlugo w obiegu, jak dluga uda zachowac sie fikcje calego systemu. W miedzyczasie oczywiscie zabawa trwa nadal i niektorym udaje sie uzyskac obfite zyski z nieistniejacego kapitalu (poszczegolne panstwa wypelniaja puste kasy, aby umoziliwic dalsze funkcjonowanie quasi rosyjskiej ruletki). Realne operacje sa utozsamiane z operacjami fikcyjnymi i nikogo taki stan rzeczy nie zdaje sie obecnie przerazac. Krotka pamiec umozliwia dzialanie niewidzialnych dloni. Rynek kapitalowy oscyluje na granicy fikcji i nikt jest jest w stanie opisac jej konca.

    Podaz i popyt wspomagane adekwatnie regulacjami panstwowymi oddalaja od nas tylko pozornie obrazy ryzyka i nastepnego kryzysu. Wlasciwie ma on obecnie charakter permanentny. Zwyzki cen surowcow oraz zywnosci wywolane zmianami klimatycznymi przewroca niejeden rezim oraz zakloca prognozowanie przyszlych wyborow w przyszlosci. Rowniez w Polsce. Globalne bezpieczenstwo zamienia sie w globalne niebezpieczenstwo, z ktorym jak zwykle najbogatsze panstwa sobie jakos poradza ( z akcentem na ; jakos). Niestety „jakos“ nie imputuje jakosci. Mysle przy tym, ze obszar europejski sie zbyt sciesnia, aby wyrugowac rynkowa fikcje bez pomocy panstw pozaeuropejskich. Z usmiechem czytam pseudospory miedzy poplecznikami Tuska i Kaczynskiego, bo przypominaja one ostatniego walca odtanczonego pozniej przez zupelnie inne podmioty.
    ET

  49. do Henryk pisze:

    2011-02-25 o godz. 13:32

    Kretynskie reagowanie na rzekome kretynizmy bez koniecznosci czytania.
    ET
    PS
    Prosze o szczegoly (konkrety).

  50. Postępuje słusznie nie wdając się w pyskówki i komentowanie niepoważnych wybryków PiS i jej szefa, jak np. te dwa wymienione ewenty. Odbija w ten sposób korzystnie od codziennych wrzasków PiSu i bzdur przekaziorów. O Smoleńsku powiedziano już wszystko a następna cezura to dopiero raport Millera. Wypowiedzi wdów PiSowskich i komisji Macierewicza mało kogo już interesują. Na temat bachanalii planowanych na 10 kwietnia nie musi się wypowiadać, póki się nie pokazuje. Ale nie może wiecznie milczeć i co pewien czas trzeba jednak zademonstrować, że „leci z nami pilot”. Jeśli można, trzeba to robić wg. własnego planu, a nie pod presją wydarzeń i opozycji.
    Myślę, że będzie musiał (niestety) odezwać się w sprawie ZUS-OFE, kiedy już zapadną decyzje.

  51. Marek pisze 2011-02-25 o godz. 14:00
    poslugujac sie poetyka trzeciej osoby liczby mnogiej; typowej dla zainfektowanych spiskiem.
    ET

  52. Biedna napoleonka pisze 2011-02-25 o godz. 13:21 twierdzac, ze czas to pieniadz. Wystraczyloby wiec przestac czytac i stac sie bogata, przynajmniej na zasadzie: nie ma bulek, jedzcie ciastka. Oto glebokosc wywodu napoleonki.
    ET

  53. Zaczepki i insynuacje Pana Sławomirskiego oceniam jako chamskie

  54. Czemu się dziwić, że PiS i Kaczyński szaleją, premier Tusk faktycznie mało pokazuje się w mediach, ale to media właśnie umożliwiają szaleństwo PiSu, oni ich cytują, bez przerwy powtarzają i choć robią to w sposób odrobinę prześmiewczy, nie wszyscy politycy tego ugrupowania zdają sobie sprawę, ale są i takie, które świadomie i bezceremonialnie podpuszczają mniej intelektualnie doświadczonych polityków do bezpardonowej walki z PO i premierem Tuskiem. Ostatnio można dostrzec ten sam styl „walki” z rządzącymi w gronie polityków SLD. I choć można było ich wcześniej podejrzewać o bardziej przemyślane kroki, obecnie stali się ponownie kiepskimi naśladowcami pisowskiej wścieklizny. Z jednej strony można za to mieć pretensje do premiera, ale wgłębiając się jego codzienne działania, trudno nie odnieść wrażenia, że polska polityka medialna całkowicie postradała zmysły, a dziennikarze stali się płytkimi politykami. Z tej płycizny intelektualnej zawsze będą tacy co próbują nadmiernie korzystać nie bacząc lub nawet nie próbując przerwidzieć końcowego efektu swojego postępowania. Z drugiej strony, obserwując działania premiera przez ostatnie kilka lat, można dojść do wniosku, iż D. Tusk wie co robi, ma świadomość obecnego stanu swojego rządu i partii, ale wie także, że najbliższe dni, tygodnie i miesiące ukażą społeczeństwu prawdziwy obraz swoich działań i będzie to obraz niezbyt korzystny dla obecnych przekazów medialnych i szalejącej opozycji. Z doświadczenia ostatnich 10 lat, można odnieść wrażenie, że społeczeństwo – pomimo usilnych starań szukających prostackiej sensacji mediów i części opozycji – nie da się zmanipulować na tyle, by nieświadomie zagrozić spokojnej, własnej egzystencji.

  55. the mentor pisze:
    2011-02-25 o godz. 11:42

    Pisze Pan „Dyktator Donek Tusk”
    Po pierwsze:
    pod pojęciem dyktator rozumie się chyba nieco inne formy rządu niż obecnie występujące w kraju? Chyba że należy Pan do klubu „Wielkich Językoznawców” wypaczających znaczenie wszelkich słów…..

    Po drugie:
    Spoufalanie się, czy poniżanie innych ludzi w przestrzeni publicznej, wśród ludzi na poziomie, nie jest przyjęte. Świadczy o klasie człowieka, a miałem wrażenie że Pan posiada ciekawe poglądy i reprezentuje wyższą klasę niż prezentowana w tym wpisie……

  56. PAPIEZ Jan Pawel 2 przyjal generala Jaruzelskiego 4 ( cztery ) razy na prywatnej audiencji. Dlaczego PiS nie wyje z bolu i nie wyklucza Karola Wojtyly z grona „pawdziwych Polakow” ?????????

  57. Szanowny Panie Danielu
    Czytam Pana bloga już od jakiegoś czasu, nomen omen dowiedziałem się o nim z tygodnika w którym publikuje Pan swoje artykuły i felietony, a którego osobiście jestem wiernym czytelnikiem i to już dłuższy czas. Zwykle nie komentuje Pana wywodów bo całkowicie się z nimi zgadzam, i tym razem też by tak było gdybym nie doczytał do końca tekstu. Zgadzam się w całej rozciągłości z Panem, że ten rząd cierpi, a przyczyną cierpienia jest niedostateczna (przynajmniej według mnie, i odniosłem wrażenie, że ma Pan podobne zdanie ma na ten temat) polityka informacyjna, sądzę tak ponieważ przeciętny wyborca, gdy przyjdzie do domu po pracy przeważnie ogłada swój program informacyjny są ta Wiadomości, Fakty bądź Wydarzenia i z nich czerpie główną wiedze, także polityczną. I brak w nich jasnych komunikatów od Premiera, który przecież reprezentuje rząd, oczywiście jest Pan Graś, ale jego zdanie dla wyborców nie jest tym samym co wypowiedź Prezesa Rady Ministrów. I do tej pory się zgadzamy, ale na temat „luzu” mam trochę inny pogląd.
    Jestem przekonany, że luz jest potrzebny i to na każdym szczeblu społeczeństwa, również na stanowiskach politycznych, ale gdy w błoto idzie 30 tys euro to ja jakoś nie potrafię się wyluzować, bo albo ktoś dostaje pensje w Ministerstwie i bierze odpowiedzialność za swoją prace, albo jest samowolka i „Róbta co chceta” . I według mnie jakiś Pan z MSZ powinien się z tego wytłumaczyć i nie wykluczone, że także ponieś jakieś konsekwencje. Z tego co mi wiadomo to komiks wylądował lub wyląduje w magazynie i tam z pewnością będzie się mógł czuć zupełnie luźno. I jeszcze jedno, to jest kolejna cegiełka do złego wizerunku tego rządu, choć odnoszę wrażenie, że rząd ostatnimi czasy ma gorsza prasę niż w rzeczywistości jest, a sprawa komiksu, może i jest tematem zastępczym i błahostką , ale z pewnością nie pomoże w poprawie tak nadużywanego ostatnio w polityce „PR”. Uważam tak ponieważ dla przeciętnego Kowalskiego jest tam zawarty prosty przekaz, a mianowicie, że siedzą i biorą pieniądze za nic, a co jak co, ale informacja w polityce jest kluczowa, bo bez niej utrzymanie się „przy władzy” jest bardzo trudne jeżeli w ogóle nie niemożliwe. A jakoś mnie nie zadowala wizja koalicji PiS-SLD, tylko dlatego, że Premier nieudolnie informuje społeczeństwo o swoich poczynaniach i w tym naprawdę wielu sukcesach.

  58. ET pisze:

    2011-02-25 o godz. 09:07
    „Ja mozna film o grudniu 1970 okreslic jako piekny?
    ET”

    Zadaje to samo pytanie.

    Slawomirski

  59. mirkowski pisze:

    2011-02-25 o godz. 16:17

    Ciekawy punkt widzenia.

    Mysle ze obaj powinni byc krytykowani.

    Slawomirski

  60. mirkowski pisze:

    2011-02-25 o godz. 16:17
    „PAPIEZ Jan Pawel 2 przyjal generala Jaruzelskiego 4 ( cztery ) razy na prywatnej audiencji. Dlaczego PiS nie wyje z bolu i nie wyklucza Karola Wojtyly z grona “pawdziwych Polakow” ?????????”

    Szanowny Panie Mirkowski,
    milosierdzie wobec grzesznikow ( nawet ciezkich zbrodniarzy),
    ktore jest obowiazkiem osoby duchownej a Papieza w szczegolnosci,
    niekoniecznie musi byc obowiazkiem Prezydenta czy tez jakiegokolwiek
    innego polityka.

  61. wiesiek59 pisze:

    2011-02-25 o godz. 15:17

    Szanowny Panie,
    ma pan racje, okreslenie „dyktator” do Waszego premiera zupelnie
    nie pasuje.
    Juz raczej chyba „dyktafon”, bo to przeciez jemu dyktuja, co ma robic.

  62. Jest, jak pisałem 2 godziny temu: Tusk odezwał się i to dość rozsądnie, na konferencji prasowej w sprawie „zagrożenia powodziowego”. Wybrał właściwy, wg. niego, moment i pretekst. Widać, nie siedzi sparaliżowany niemocą jak Hitler w bunkrze pod Reichskanzlei w kwietniu 45r. czy Stalin w Kuncewie przez 3 tygodnie od ataku na ZSRS…
    Kunsztowne teorie „kartki z podróży” (3 warianty) i tym razem się nie potwierdziły.

  63. Slawomirski szaleje jak PIS i jak PIS powinien byc ignorowany.Przypomina biedak postac Uriasza Heepa w „Davidzie Coperfieldzie”

  64. wiesiek59 pisze:
    2011-02-25 o godz. 15:17

    Po pierwsze:
    Dyktator Donek Tusk ‚wygral’ niedawno wybory (ponownie) o szefostwo w PO. Byl jedynym kandydatem. potecjalnych konkurentow wyrzucil z parti przed wyborami a glosowac mogla tylko jego bliska klika. Zaledwie 1.46% czlonkow PO moglo ‚glosowac’ w tej farsie.
    To byly jedyne wybory ktore dyktator Donek Tusk ‚wygral’ bezpostednio.
    Na zadno z publicznych funkcji ktore on sprawuje nie zostal wybrany. Skoncentrowal wladze calkowita po przez klamstwo, cwaniactwo i manipulacje systemu. Jest wiec dyktatorem i jest to poza dyskusja.

    Po drugie:
    O jakim spoufalaniu sie pan tu marudzi ??? Czy mysli pan ze ja potrzebuje sie spoufalac do cwaniaka, manipulatora klamcy i hstoryka z zawodu ??? Po co mi to byloby potrzebne ??

    Jesli chodzi o ‚ludzi na poziomie’ to oni sie nie pienia. Nie oklamuja wyborcow, i nie zaciagaja dlugow na koszt przyszlych pokolen. Ludzie na poziomie (politycy) mieli by ambicje budowac pozytywna wartosc dla kraju. Czego oczywiscie historyk nie jest w stanie zrobic. Nie powinien sie wiec pchac, manipulowac, cwaniakowac i klamac w celu wyludzenia wladzy i terroryzowac 38 milionow ludzi jako rezultat.

    A jesli chodzi o forme jezykowa – najwyzszy czas zapoznac sie z kultura europejska. Polska jest w UE juz prawie 7 lat ! Czasy panow i wladcow to byl feudalizm, juz dawo zapomniany. Czas zauwazyc.

  65. mirkowski pisze:

    2011-02-25 o godz. 16:17

    Czyli spotkania z Jaruzelskim plamily a wiec nalezy krytykowc gospodarza.

    Slawomirski

  66. Pamięć ludzka b. krótka a rozumowanie przeciętnego wyborcy – proste. Jest drożyzna, bo Libia, nieurodzaj na świecie? nie – winien jest rząd, powódź? – rząd, kryzys światowy najgorszy od 70 lat? – rząd. rząd nic nie robi – źle. Rząd coś robi – też źle. Zielona wyspa? – propaganda sukcesu. Dzisiejsze czasy to raj dla populistów. To, że Tusk i jego partia utrzymują się na poziomie 32-44% (w zależności od sondażu), to prawdziwy cud i dowód na to, że społeczeństwo się trochę zmieniło. Mam ogromną pretensję do tych dziennikarzy, ekonomistów i celebrytów, że nagle zdecydowali się, że PO jest be. Jak się powiedziało, że PO jest be, to może ujawnijcie, która z istniejących partii nie jet be i będziecie na nią głosowali. Czy Balcerowicz ma zamiar głosować na SLD, a może liczy na to, że PiS z Beatą Szydło oraz Henrykiem Jasińskim będą reformowali naszą gospodarkę i finanse publiczne? A na co liczy Meller? – Na więcej luzu w sprawach obyczajowych pod Rydzykową partią? A Lis, który od czasu, kiedy Tusk zadał mu pytanie, czy zgodziłby się na zniesienie umowy o dzieło jako flagowego sposobu rozliczania twórców, zieje do PO nienawiścią, za brak reform. Redaktorze Lis, jak rozumiem jest pan zwolennikiem koalicji PiS – SLD, od której obydwie zainteresowane partie tak mocno się odżegnują, co – mając w pamięci obrzydzenie Kaczyńskiego do Leppera i późniejszą jego koalicję z tymże – można potraktować jako uprawdopodobnienie czerwono – czarnego antyliberalnego rządu. Lenin kiedyś radował się, ze kapitalista sprzeda komunistom sznur, na którym ci ostatni, go powieszą. Dzisiaj liczni nadąsani podsycają populistyczne szaleństwo, które nas wszystkich może bardzo drogo kosztować, bo czasy, które mamy, to nie jest chwila na politykę solidarną, czyli zwiększanie wydatków na cele społeczne. To jest czas zaciskania pasa, a tych, którzy o tym zapomną rynki międzynarodowe zdmuchną w niebyt w kilkanaście miesięcy. Dotyczy to wszystkich partii w Polsce, ale w szczególności tych, którzy albo chcą naśladować Zapatero z lat 2003-2008, albo chcą sypnąć dodatkiem drożyźnianym i polonizować polską bankowość.

  67. Zyks, jak się cieszę, że się odezwał i u niego wszystko w porządku! Nawet nie wiesz jak mi ulżyło. Widocznie przeczytał mój komentarz!
    Cieszę się, że Ty też się odezwałeś!
    Pozdrawiam

  68. Tusk milczy – PiS szaleje – Napieralski uratuje nas …

    http://www.gazeta.tv/plej/0,0.html#kanal=Plej,typ=polecane,film=88722_9164157

    … „szybciej niż dalej”.

    http://wyborcza.pl/1,75968,9166909,Uratuje_nas_Napieralski.html

    Więcej luzu już było, tylko teraz – który z nich zaciśnie nam pasa?

  69. Tusk milczy, ale apetyt ma wilczy. Podobnie jak oczy.

    Osobiście nie przeszkadza mi czasowe milczenie Tuska i byc może taka postawa premiera stanowi części większej całości, określanej jako milczenie owiec.

    W ten sposób dochodzimy do teorii jednoczenia w osobie Tuska zarówno drapieżności (wilcze oczy i pewnie taki sam wilczy apetyt), jak i potulności (milczenie owieczek, baranków, żeby lepiej pasowało do analizy).

    A przecież jest powiedziane w Pismie Świętym, że adejdzie czas, kiedy lew z jagnięciem… I wcale nie chodzi tutaj o kolejne zboczenie, ale raczej o zgodne pożycie antagonistów, ich zneutralizowanie. Ponieważ o lwy u nas trudno (niektóre, jak np. Rywin, siedzą w klatkach), a więc trzeba zastąpić lwa wilkiem, skoro gdy sie nie ma co się lubi, to sie lubi co się ma. I w ten oto sposób Tusk ucieleśnia swoją osob jedną z zapowiedzi ewangelicznych, tę o powszechnej zgodzie, jaka ma kiedyś zapanować.

    Zbliżają się przełomowe czasy. Królestwo sprawiedliwości zaczyna instalować sie na tym ziemskim padole. Trzeba tylko umieć właściwie znaki czasu. Jednym z nich jest nasz premier, tylko że pewnie on sam jeszcze o tym nie wie.

    A tak na poważnie, to czy Tusk musi na okrągło kopań sie z pisowskim koniem, dawać się wplątać w pisowskie hryje, jak ta z filmem o Grudniu 70 ? Tusk „dał głos”, np. w sprawie oklejnych rewelacji na temat lotu do Smoleńska. Na pytania dziennikarzy o jego zdanie na temat domniemanej utarczki między gen. Basikiem i dowódcą samolotu Tusk odparł dokładnie to, co miał odpowiedzieć: no comments., co trudno przypisać stronie pisowskiej.

    Niech Tusk milczy kiedy PiS szaleje. PiS już dawno nażarł się szaleju i teraz rzyga tym szalejem na lewo i prawo, z tym że efektem takiej postawy partii Kaczyńskiego i jego podwładnych jest chyba postepujące zmęczenie tematem smoleńskim, głównym i jedymym ważnym tematem dla PiS-u, racją bytu politycznego tej partii

    A więc niech PiS zamęczy się sam, przy milczącej postawie Tuska.

    Pozdrawiam.

  70. „Kunsztowne” to są analogie @zyksa służące do zilustrowania tego czego nie robi D.Tusk.W wystąpieniu przeciwpowodziowym „Premier powiedział, że rząd będzie dążył do szybkiego przyjęcia zmian ustawowych, które precyzyjnie określą odpowiedzialność za wały przeciwpowodziowe i rzeki”.(za Onet.pl).Dążenie rządu,i to b.szybkie,deklarowane po 8 mcach (sic!) od katastrofalnej powodzi 2010, dowodzi jednak niemocy premiera i rządu.Chyba rzeczywiście zmęczenia premiera i wypalenia sytuacją,w której impulsy do
    działania są wyłączną jego domeną. Ministrowie konstytucyjni nie czują się upoważnieni i odpowiedzialni.
    Pan Boni próbuje ale też już co raz mniej. Premier grzężnie w „magmie” którą wytworzyła opornośc materii rządzenia,gry partyjne i sama ambicja premiera.
    A właściwie brak zaufania premiera (zasadny ?) do najbliższego otoczenia.Moim zdaniem,kartka ma rację opowiadając się za trzecim swoim wariantem.To b.ludzkie zachowania premiera.Co dalej ?

  71. Tusk milczy nawet w tak newralgicznej sprawie jak konflikt między głównodowodzącym generałem lotnictwa a kapitanem prezydenckiego samolotu.
    Co za amator z Tuska?
    Przecież oni nosili polskie mundury!

    Ale kto uwierzy w jego zapewnienie, że jak mówi – „Marszałek Schetyna nie jest problemem, lecz jednym z liderów Platformy”, to nie myśli o wyborach.

  72. No i wywolal Gospodarz wilka z lasu i Tusk przemowil. I to do mlodych wyborcow. Ale jak przemowil! A no wytknal nam meidzyslowy ze sami nie wiemy czego chcemy bo chcemy zmian a nie zdajemy sobe sprawy ze te ostatnie trzy lata nie byly do tego najlepsze.
    Znaczy glupstwo robimy od Tuska sie odwracajac, an rzadzeniu sie nie znamy, gowniaze znaczy jestesmy i jak wogole mozemy sie od Tuska i co odwracac! Czyz nie widzimy jak jest alternatywa? PiS wszak an nas wszystkich juz dybie.

    Juz chyba lepiej jaby sie ten Tusk nie odzywal wcale miast takie dyrdymaly gadac i na mlodych sie oburzac.

    A dodatkowo u Tuska jak i u wielu polska scena polityczna sklada sie z 2 partii. Nie dziwne wiec ze SLD rosnie.

  73. Pewnie:
    „POLSKI… (?!) sa najladniejsze”…

    Zycze wybitnemu bojownikowi z demonami polskiego patryjotyzmu synekury w postaci ambasadrowania w Mongolii gdy „lewica” dojdzie do wladzy.
    W miedzy czasie 100 tysiecy mlodych wyksztalconych ludzi wyjedzie do Niemiec by miedzy innymi pracowac w dotowanych przez Merkelowa stoczniach – tam wolno bo to przemysl strategiczny.
    Bedzie nas to kosztowalo liczac pol melona za inzyniera (doktor pewnie z balona) jakies 50 do 75 miliardow …
    \
    A Pan jak zwykle:
    pierdu pierdu.
    Niech Pan pracuje na swoim odcinku „walki o normalnosc”- zycze Panu Polski bez Polakow ino z „nowoczesnymi europejczykami”.

    Z bolem serca wracam na antypody – NIECH PAN BUDUJE NOWA POLSKE – nie zycze Panu pomyslnosci.

  74. To jest oczywistsze niż wszelkie prawdy, o których tyle mówi PiS
    – Tusk postawił na złoto.

    Ale nagroda na najlepszą frazę blogowego tygodnia goes to


    JACOBSKY !!!
    Za frazę – Tuskowi z oczu patrzy owczy apetyt.

  75. Panie Danielu, pisze pan: Moim zdaniem pisowcy przesadzają. Przeciez tego nie mozna nazwac przesada. To jest oblakanie, to mozna by nazwac operetka, gdyby nie bylo tak zalosne. To jest absoluny brak kultury politycznej. Ciagle wolanie o pomste do nieba osmiesza te partie nacjonal-socjalistyczna do cna. Dla mnie wszyscy pisowcy sa wariatami, nawiedzonymi, w ostatecznosci slepymi narzedziami prezesa i jego pokonanego pod Smolenskiem braciszka.

  76. Chcialbym dorzucic czwarta alternatywe do milczenia Tuska.
    Tusk ma gigantycznego „haka” i tylko czeka na „samo poludnie”, aby wyciagnac go z „pochwy” i pokazac go nam i Kaczynskiemu.
    Pozdrawiam idee pociagniecia do odpowiedzialnosc sadowej sfoloczy z JAKA-40, ktorzy udanie ale wbrew sztuki lotniczej wyladowali w smolenskiej mgle i dopingowali do tego samego wyczynu pilotow Prezydenta.
    Czyzby normalnosc pukala do drzwi ?

  77. WitG pisze:
    „Jest drożyzna, bo Libia, nieurodzaj na świecie? nie – winien jest rząd, powódź? – rząd, kryzys światowy najgorszy od 70 lat? – rząd. rząd nic nie robi – źle. Rząd coś robi – też źle. Zielona wyspa? – propaganda sukcesu. Dzisiejsze czasy to raj dla populistów.”

    Czy w dawnych czasach nie było nieurodzaju lub drożyzny? czy kiedykolwiek rząd zrobił wszystkim dobrze? czy nie było kiedyś dawniej kryzysu najgorszego do 60, 52, 44, 18 lat? a ileż to propagand sukcesu przeżyliśmy? Bo populiści byli od tak dawna jak pojawił się populus, czyli lud.

    Dalej: „Jak się powiedziało, że PO jest be, to może ujawnijcie … „

    … może kiedyś wreszcie powiecie „ce”. A potem „de”.

    Ale w sensie ścisłym i oszczędnie mówiąc, zgadzam się w całej rozciągłości z tym komentarzem. Pierwszy człon „Wit” to szkolne przezwisko, z angielskiego?

  78. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    ET
    2011-02-25 o godz. 14:38 pisze:

    „Z usmiechem czytam pseudospory miedzy poplecznikami Tuska i Kaczynskiego, bo przypominaja one ostatniego walca odtanczonego pozniej przez zupelnie inne podmioty.”

    ‘Widze, ze Szanowni Czytelnicy to urodzeni defetysci. Uczmy sie od najlepszych! Jeszcze nie tak dawno Wielki Wodz Narodu Niemieckiego mowil, ze „Wszystko mozna jesli sie tylko chce” oraz ze slowo „Niemozliwe” nie nalezy do niemieckiego slownictwa (…) Problemem Polski obecnej jest nie to, ze nie ma ludzi martwiacych sie o stan panstwa ale to, ze rzadza nia sprzedawczycy uksztaltowani przez okres PRL-owski i z niego sie wywodzacy. Najblizszy czas bedzie czasem nowego wielkiego przesilenia“ http://bobolowisko.blogspot.com/2011/02/obok-orla-znak-pogoni.html

    Post Christum.
    Na ja …. warum sollen wir Verlustlisten herausgeben?
    Es ist doch viel einfacher, zum Schluss eine Liste der Überlebenden aufzustellen!

  79. @Strokosz
    Tępo się wkuwało w podstawówce. Udało się?

  80. the mentor pisze:
    2011-02-25 o godz. 17:31
    Na ile % PKB zadłużone są USA, GB, Francja, itd?
    Przykładajmy jednaką miarę do wszystkich…

    dyktator-„W Polsce najbardziej znanym dyktatorem (według nowożytnej definicji) był Józef Piłsudski, jednak nigdy nie używał on tego tytułu. Natomiast dwóch innych sławnych Polaków tytułowało się dyktatorami (powstania), hołdując rzymskiej tradycji tego słowa: Tadeusz Kościuszko i Romuald Traugutt.”
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Dyktator

    Mógłby Pan wskazać jakąś demokratyczną partię na obecnej scenie politycznej, poza PSL i SLD? z demokratycznymi procedurami wyboru szefa? PO przynajmniej spróbowało zorganizować prawybory kandydata na Prezydenta…….

    Zgadzam się ze stwierdzeniem, że polityk, mąż stanu, człowiek poważny, nie powinien poddawać się emocjom publicznie. Niestety, nie mamy w polityce obecnie tej klasy ludzi. Minęło 20 lat, a kadry polityczne dalej z łapanki…..
    Kultura od nuworysza, czy Dyzmy, to trzy pokolenia ciężkiej pracy.
    Jeszcze jakieś 50 lat.
    A na razie- na bezrybiu i rak ryba.

    Pozdrowienia.

  81. Pomilczeć ?? a czemuż by nie.
    Nie byłby pierwszym Donald Tusk któremu odechciało sie modernizować psychike kraju nad Wisłą.
    Zrobił to Cimoszewicz a i inni przed nim również bywali.
    Lepiej pograć w piłke i strzelić bramek parę niż byc kopanym na boisku przez ludzi bez zasad , bez wartości, bez przyzwoitości.
    Ja mu się nie dziwię , po co zawracać kijem Wisłę , po pierwsze i tak musi płynąć do Bałtyku a po drugie od machania tylko smrodem coraz większym trzeba sie dławić , wiecie co w tej rzece płynie?
    Więc może lepiej pomilczec albo kopnąć świecę Panu Bogu w okno.
    A przy okazji pytanie – niby zimno , mrozy spore to skąd się wykluła taka masa wyplujków -chyba to rodzaj grzybów stęchlaków co wszystko pokrywają masą brudnego nalotu

  82. Nie schował się, od czasu do czasu się pokazuje i coś tam powie.
    Mam wrażenie że to tylko ból dziennikarzy że nie można premierowi coś
    przypiąć, że szpalty pustoszeją. A opozycja też ma zmartwienie bo nie wie
    co premier myśli, co zamierza i zaczynają się gubić w domysłach. Jeszcze
    próbują kąsać, tak jak SLD, wiedząc że premier jest w Izraelu przywiedli
    dziennikarzy pod drzwi jego biura w sejmie że niby chcą wnieś petycję do
    do jego rąk, a premiera niet. Kamery kręcą, oni gdakają a cały kraj to
    widzi i wcale się nie dziwi bo wiadomo że to taka zagrywkapod szklane oko
    W naszej polityce obowiązuje zasada bokserska” bij mistrza”, i oni do
    tego się stosują i myślą po swojemu. To nie jest opozycja budująca tylko
    dowalająca. Premier się odezwie, PO wygra wybory a co będzie z tymi
    gdakaczami z PiS to czas pokaże.
    Pozwólmy upływać czasowi.

  83. Andrzej pisze:

    2011-02-25 o godz. 14:59

    Panegiryki na temat piewcy stanu wojennego uwazam za niestosowne.

    Slawomirski

  84. Micjur
    Osiem miesięcy przyjmowania zmian ustawowych określających kto jest wlaścicielem wałów jest tym bardziej śmieszne, że precyzyjnie określa to przedwojenne Prawo Wodne, ktore również w PRL jednoznacznie te problemy rozstrzygało. Nie wiem komu to Prawo Wodne przeszkadzało i czemu je uchylono skoro się sprawdzało. W każdym razie nie ma po co klecic nowego prawa. Wystarczy wygrzebać z archiwum stare Prawo Wodne i przyjąć.
    Pozdrawiamn

  85. kumpelka pisze:

    2011-02-25 o godz. 17:11

    PiS to czesc Polski.
    Ignorowanie siebie jest postawa nihilistyczna.

    kumpelski Slawomirski

  86. ET pisze:

    2011-02-25 o godz. 14:38

    Szanowny Panie ET

    Gratuluje madrego wpisu. Fikcyjnosc finansowa jest moja realnoscia.
    Co zrobic z pieniedzmi? Jak zapewnic sobie ekonomiczna suwerennosc w starszym wieku? Jak wierzyc sprzedawcom absolutu? Nie im wierzyc sie nie da.

    Slawomirski

  87. Marek Aureliusz („Rozmyślania”)

    Nie pojmuj spraw tak, jak je pojmuje człowiek zły lub jak on chce, byś ty sądził. Uważaj tak, jakim coś jest rzeczywiście.

    Tę mądrą i uniwersalną sentencję Cesarza-filozofa, jednego z czcigodniejszych i zacniejszych (wg prof A.Krawczuka, kapitalnego znawcy i popularyzatora Antyku) Imperatorów Cesarstwa Rzymskiego, dedykuję Panu Panie Redaktorze jako reprezentantowi całej profesji dziennikarsko-publicystycznej w Polsce (nie jest to absolutnie adresowane czy dedykowane ad personam !).
    Pozdrawiam serdecznie
    WODNIK53

  88. Marek pisze:

    2011-02-25 o godz. 14:00
    Co tam Tusk – Michael Moore

    Mr.Moore jest osoba kontrowersyjna.

    Slawomirski

  89. Henryk pisze:

    2011-02-25 o godz. 13:32

    Szanowny Panie Henryku

    Bo ja sie w pracy nudze.

    Slawomirski

  90. napoleonka pisze:

    2011-02-25 o godz. 13:21

    Napoleonko lekarska

    Prosze sie o moje zdrowie nie martwic.
    Dziekuje za zainteresowanie problemami zdrowotnymi tutaj piszacych.

    Slawomirski

  91. ET pisze:

    2011-02-25 o godz. 12:13

    „Nadal jednak twierdze, ze Izrael jest jedyna demokracja w tym rejonie.

    ET”

    Dziekuje za edukacje jasnego gwinta.

    Slawomirski

  92. Hanna pisze:

    2011-02-25 o godz. 11:26

    Dobra polityka powinna byc nudna, ale ile osob podziela to zdanie?

    Slawomirski

  93. jasny gwint pisze:

    2011-02-25 o godz. 10:00

    Postawa antyizraelska jest tak samo glupia jak postawa antyamerykanskaczy antypolska. Jest to glupia postawa.

    Slawomirski

  94. Slawomirski pisze:

    2011-02-25 o godz. 16:38
    ET pisze:

    2011-02-25 o godz. 09:07
    “Ja mozna film o grudniu 1970 okreslic jako piekny?
    ET”

    Zadaje to samo pytanie.

    Slawomirski

    Polecam obu pytającym film „Grek Zorba”

  95. Otóż to : „Więcej luzu!”. Wcale mi nie przeszkadza to, że w burdelach świata zarabiają na życie mi.in. moje rodaczki. Jak i to, że 30% rodaków popiera PiS. W dzieciństwie wpojono mi to, aby starać się o przebywanie w dobrym towarzystwie. Oraz to, że o dobre towarzystwo mam się starać sam – poprzez dbałość o stan mózgu.
    W odróżnieniu od Pana Redaktora nie mam pretensji do premiera Tuska o zaniedbywanie „klienteli”. Podziwiam Go za wytrwanie na pozycji kapitana statku z samymi majtkami. Nie wyobrażam sobie Polski pod wodzą psychopaty. Przed chwilą rozmawiałem z byłym PZPR-owcem, a dzisiaj fanem Kaczyńskiego, inżynierem i menedżerem – KOSZMAR. Kaczyński zawojował tych, którzy nie umieją żyć nie zarażeni jakimś bakcylem. Jak więc mieć pretensje do kogoś typu Tuska, że nie szuka u ludzi „czarnych dziur”? To dziś największy dylemat mądrych i uczciwych polityków: jak stworzyć elektorat życzliwych i żądnych wiedzy wyborców. Tam gdzie nie ma dobrych nauczycieli, tam nie będzie dobrych uczniów. Polska jest na etapie dorabiania się dobrych nauczycieli. Jeśli „Tuskopodobni” nie zdążą, wygra kacza kompania Kemp, Kurskich, Brudzińskich, Hofmanów, Grudzńskich, Mularczyków i im podobnych Wróbli. Może i fajnie będzie dożyć takich czasów? Moja teściowa mawiała: głupiemu najlepiej żyć wśród głupszych. I cichutko.

  96. cynamon29 pisze:

    2011-02-25 o godz. 00:20

    Ancymon udziela bezplatnych porad medycznych.
    Atrakcyjna cena ale towar nieatrakcyjny.

    Slawomirski

  97. „Kiedy kot śpi – myszy harcują.”

    Czy ten kot jest syty?

    Slawomirski

  98. telegraphic observer,

    Oskary, to dopiero w niedzielę. Swoją drogą Milczenie owiec zdobyło ich sporo w 1991 roku. The Best Picture, itp.

    Pozdrawiam.

  99. Tusk w Izraelu, elity w zwątpieniu i zagubieniu. Wznowią w Nabucco!

    Czytając notatki Andrzeja Soleckiego czynione w 2002 w czasach narodzin blogów natknąłem się na wzmiankę o Luca Pacioli. Andrzej Solecki przybliża brazylijczykom matematykę wyższą i aktywnie buduje blogosferę do dziś.

    Z Wikipedii: „Współpracował z Leonardem da Vinci. Najbardziej znany jako twórca podstaw współczesnej rachunkowości, opracował m.in. standard zasady podwójnego zapisu.”

    Solecki w źródłowej opowiastce http://www.andsol.org/polski/maku/008.html wspomina o niechęci Kościoła Katolickiego do jawnego zajmowania się finansami.
    Do dzis mamy to w wymiarze watykańskim oraz Polskim. Oddaliśmy ziemi rodzicielce niedawno ciało arcybiskupa Józefa Życińskiego. Ten związany z lubelszczyzną hierarcha naraził się klerowi polskiemu wymogiem dokładnego rozliczania się postawionym podległym proboszczom.

    Jest jasne, że polski kler nie wesprze finansowo polskiego państwa.
    I zapewne nie o Bagsiku i jemu podobnych rozmawiał Tusk w Izraelu.
    Żydzi przez wieki parali się lichwą doktrynalnie obcą KK. Teraz też może być tak, jak bywało przez wieki. Chodzący na paluszkach wokół kleru rząd polski zyskuje sobie przychylność Izraela. Gdy trzeba będzie rzucić biednym grosiwa na chleb dwa razy droższy, to wiadomo będzie gdzie pożyczyć. Linia kredytowa zapewne została otwarta. U Arabów raczej nie pożyczymy. Do Arabów masowo też nie będziemy najbliższego lata wyjeżdżać. A pod Ścianę Płaczu to łatwiej będzie wam płaczki teraz pojechać moje płaczki.

    Kartka z Podróży zapewne tam się nie uda. Aż tak nieszczęsny nie jest.
    I zamiast burzyć Kartkową kartaginę zyks w Ziemię Świętą bez dysonansu się wpasuje. Mylisz się druhu Kartko. To nie radosny szum dalekowschodniego młynka. To kiwanie się w sierocej chorobie kamuflowane staniem u ruin,
    w szpary których wciskamy swe bolesne karteluszki.

  100. Wedle BBC, a jej wierzę od lat, za rzetelność i wiarygodność, każdy najemnik Kadafiego otrzymuje 12 000 dolców, za jednego demonstranta/buntownika zastrzelonego przez tego najemnika:
    http://www.gmx.net/themen/nachrichten/aufruhr-arabien/227703a-aufruhr-in-arabien
    Tusk już nie milczy. Dzisiejsza konferencja prasowa, potwierdziła po raz
    niewiadomo który, że mamy do czynienia z człowiekiem rzetelnym,
    konkretnym i znającym się na tym, co ogólnie określamy polityką.
    W dalszym ciągu uważam że mamy do czynienia z najlepszym Rządem
    od czasu Okrągło/Kanciastego Stołu. Dokładnie tak, jak to dziś powiedział
    Premier Tusk, żaden rząd dotychczas, nie miał do czynienia z takim
    nawarstwieniem negatywnych spraw w ciągu trzech lat sprawowania
    władzy.
    Ci wszyscy którzy są w opozycji do mojego zdania, proszeni są o
    podanie osiągnięć, w tych samych trzech latach, tzw. opozycji, czyli
    PiS-uarów i eSeLDeków.
    Prócz rzucania kamieni pod nogi obecnego Rządu, bluzgania i
    złorzeczenia, nie zrobili nic! Kompletnie nic!
    Przepraszam: w piątki , już o 9:00 rano, w czasie gdy trwały obrady Sejmu, pakowali manele po podpisaniu listy w Sejmie i spieprzali gdzie
    pieprz rośnie, kasując nielegalnie pieniądze polskiego podatnika!
    Mam nadzieję, że Prokurator Generalny, Pan Seremet, dokładniej
    przyjży się kryminalnym procedurom polskich posłów, o ironio!
    stanowiących prawo w tym Kraju! Ale …
    Patrząc szczególnie na działania pisuarów, oni nienawidzą ten Kraj,
    tych ludzi, tych obywateli! Oni są w stanie kochać (pojęcie chyba jednak
    na wyrost) siebie i tylko siebie, plus demiurgiczne idee które nachodzą
    ich chorego psychicznie prezesia!
    To zgrupowanie wzajemnej adoracji, ogarnęło zjawisko nie spotykane
    na żadnych rubieżach Świata. Ich ogarnęła sepsa psychiczna!
    Postępowanie pisuarów jest nieopisalne w żadnej innej kategorii, jak
    tylko sepsa, skażenie całego organizmu w sposób nieodwracalny!
    W SLD, prawie identycznie – chwalą li tylko to, co narcyzek Napieralski
    wybąknie (szczytnym odstępstwem trzeżwo myślący R.Kalisz).
    Jabłuszka dają przed bramami fabryk, na grzybki jad, akurat w miejsca
    gdzie żaden grzyb, nawet Rydzyk z Torunia nigdy nie wyrósł!
    Baju, baju, już za chwilę będziemy w raju, paternoli i na okrągło
    p…….li „plastuś” Napieralski, a i duecik bliżniaczek do tego przyśpiewuje:
    „To On! To On! To On! …”. Jaki on, do czego on, po co on?
    Na to pytanie, „kaszanamieszana” SLD, odpowiedzieć już w stanie nie jest.Stopień trudności ich przerasta!
    Troski o Kraj i Naród, w przypadku obu „alternatyw”, za grosz!
    Jedyna troska, to ta o foteliki które już im przyrosły do d….py!
    Znając przyrodę, prędzej czy póżniej te foteliki zamienią się w garb.
    A wtedy pożyjemy, zobaczymy i wypijemy herbatkę z cytryną.
    Waląc kijkiem w garby-żeby odgłos szedł!

    Pozdrowionka.
    P.S. Trollklony Slawomirski i ET, proszeni są o nie odnoszenie się do tego
    komentarza. Programowa głupota obydwu, uwłaczałaby inteligencji
    Gospodarza D.Passenta i sympatii jaką Go darzę (w stosunku odwrotnie
    proporcjonalnym do stworzonek niższego gatunku, takich jak wyżej
    wymienieni).

  101. wiesiek59 pisze:
    2011-02-25 o godz. 19:04

    „Na ile % PKB zadłużone są USA, GB, Francja, itd?
    Przykładajmy jednaką miarę do wszystkich…”

    UsA ma zadluzone na okolo 100% PKB, GB 90%, Francja, Niemcy na okolo 80%,…. , Polska na okolo 55%.

    A jednak te ‚bardziej zadluzone kraje’ maja AAA rating, a Polska zaledwie BB ! Bo pomimo dlugow sa wlascicielami swoich ekonomi. Polska jest tylko wasalem, bantustanem i slugusem zachodu. Za takie stonowisko dyktator Donek Tusk zbiera miedzynarodowe nagrody.

    Przecietna placa w tych krajach bardziej zadluzonych jest 3-5 razy wyzsza niz w Polsce a PKB na glowe mieszkanca okolo 2-3 jest okolo 2-3 razy wyzszy. Dletego polskie zadluzenie jest bardziej niebezpieczne co rating agencies pokazuja.

    Zadna z polskich partii politycznych nie jest demokratyczna. W kazdej z partii rzadza dyktatorzy. Partie sa na utrzymaniu przez podatkowicza. Powinny wiec odpowiadac przed podatkowiczem.

    Przyklad z tzw pra-wyborami w PO to zaden pozytywny przyklad. To przyklad cwaniactwa polityczengo i haniebnej manipulacji dyktatora.

    Dyktator Donek Tusk zrezygnowal z kandydowania na prezydenta tylko i wylacznie z powodu zachlannosci za cala wladza. Gdyby byl wybrany, jako prezydent musialby zrezygnowac z pozycji premiera i zrezygnowac z pozycji szefa parti. Podczas gdy wladza lezy wlasnie w tej pozycji – szefa parti. Dlatego nominowal on dwoch swoich poddanych by walczyli w pra wyborach. Obydwaj kandydaci podpisali umowy z dyktatorem Tuskiem.
    (Polityka donosila w owym czasie) Zwyciezca Komorwski porusza sie wiec na smyczy Tuska. I o to wlasnie Tuskowi chodzilo, by pozostac premierem, szefem partii i kontrolowac prezydenta. Jako szef parti kontroluje on oczywiscie poslow PO. Ma cala wladze a jednoczesnie nie posiada najbardziej elementarnych zdolnosci przywodczych.

    Zadnych osiagniec ten rzad nie ma.

  102. Wznowią w Operze.

    Oby nie w S-1. Zamiast obój chcą rozbój!

    Waldorfie! Polihymnia atakowana przez huzarów a Ty śpisz???

  103. @ Slawomirski

    Michael Moore kontrowersyjny może być tylko dla tych krytyków, którzy nie znają jego filmów i nie czytali jego książek. Kłopotliwy to on dla niektórych z pewnością jest, jednak nie kontrowersyjny, gdyż prawda nigdy nie jest kontrowersyjna – bywa niewygodna, owszem, lecz nie kontrowersyjna.

  104. a’propos milczenia, to warto zauwazyc ze „Rzeczpospolita” przerywa milczenie i ujawnia slabosci niektorych politykow. Okazuje sie, ze dlugo przed nami ukrywano slabosci braci Kaczynskich. Obaj lubili „trylogie” Sienkiewicza, a s.p.Lech to nawet „Czarodziejska gore” T.Manna!. Dawno temu niezyjacy bp.Zycinski przyznal sie w przyplywie szczerosci, ze jego najwieksza wada jest… niecierpliwosc. Zanosi sie na to, ze teraz wielu naszych politykow zechce wyspowiadac sie ze swych ulomnosci – ze jeden slucha Mozarta, inny lubi dzieci, a niektory goli sie codziennie i do tego podspiewuje.

  105. the mentor pisze:
    2011-02-25 o godz. 22:15
    Miło mi dyskutować.
    Zastanawiał się Pan nad umiejscowieniem , czy powiązaniami agencji ratingowych? Kto w nich pracuje? Na czyje zlecenie?
    To może być klucz do odpowiedzi….
    Na przykład bank Morgan i wycena polskiego długu przez jedną z powiązanych z nim agencji.
    Samosprawdzające się proroctwa, czy planowana gra kursem złotówki?
    W 2008 roku- roku kryzysu, bank ten miał najwyższy zysk w historii, ponad 13 miliardów$

    Co do poziomu demokracji, niestety, muszę się zgodzić. Jeszcze kilka pokoleń nienasiąkniętych „centralizmem demokratycznym”…….

  106. the mentor pisze:
    2011-02-25 o godz. 22:15
    http://wyborcza.pl/1,75515,9161320,Polak_Polakowi_Polakiem.html

    Akurat znalazłem coś na temat…..Krzemiński


    Lepiej więc posłuchać Tocqueville’a, który mówił, że w społeczeństwie demokratycznym być może tracimy barwność dyskusji, nie ma wielkich dzieł – bo one są wyrazem mocnych, oryginalnych przekonań – ale za to zwyciężają praktyczne, przydatne rozwiązania. W dodatku demokracja uczy, że nawet wtedy, kiedy mamy rację, to pamiętamy, iż być może jakąś cząstkę prawdy, której nie dostrzegamy, mogą mieć inni. Przeciwnika trzeba oceniać sprawiedliwie, a w konflikcie zachować umiar, bo kiedy zmieni się los, może się on stać najlepszym sojusznikiem, a konkurencja może zmienić się we współpracę.”

    Mądry tekst, tylko kto z naszych polityków go przeczyta i zinternalizuje?

  107. WODNIK53. Czytałem Twój komentarz na temat rewolucji na Bliskim Wschodzie u Szostkiewicza. Wydaje mi się, że sprawy należy widzieć w szerszym kontekście. Jest to początek rewolucji ludów Południa przeciwko znienawidzonemu Zachodowi. Za wielowiekową politykę zbrodni, wyzysku, rabunku, ludobójstwa, niewolnictwa i zacofania. Opisał to w sposób dramatyczny J. Ziegler w książce „Nienawiść do Zachodu”. Bezpośrednim impulsem do dzisiejszego etapu buntu i rewolucji jest dramatyczny wzrost nędzy i kosztów utrzymania w wyniku m.in wzrostu cen żywności. Wzrost ten wynika wyłącznie z manipulacyjnych działań kilku korporacji amerykańskich, /Cargill i innych/, oraz polityki dotowania produktów rolnych przez kraje UE i USA. W wyniku nędzy, głodu, chorób i braku dostępu do wody umiera rocznie około 50 milionów ludzi, czyli tyle ile zginęło w czasie IIWŚ. Polityka pomocy i wsparcia przez Zachód ma znamiona pozoracji, w rzeczywistości pogłębia kryzys cywilizacyjny w tych rejonach i stan jest bliski klęski humanitarnej. Tworzy to pożywkę dla różnych ruchów agresji i terroru, i tylko patrzeć jak uda się im wykraść lub kupić bombę atomową.Uderzą w bogaty i znienawidzony Zachód. I nastąpi to co przewidywał Claude Levi-Strauss, „Świat zaczął się bez człowieka i skończy się bez niego”.
    Pozdrawiam z Krakowa z nadzieją, że mróz zelży.

  108. Tak @ „jasny gwincie”. Kontekst musi być – jeśli się chce uchodzić za „inteligenta” czy poważnego komentatora, a wydymacza „chciejstwa” – szerzej rozpatrywany. Jak wziąłbym to tak jaku ASz – posypie się Afryka (czyli jej granice, a to będzie klęska humanitarna, demograficzna,polityczna, ekonomiczna etc.)
    – czemu w naszych maintsreamowych mediach (np. Pan red.Daniel Passent) nie napisze się o „sytuacji” w Arabii Saudyjskiej, chyba b.opresyjnym reżimie, totalitarnym i „ciemnym” (cywilizacyjnie) niż Libia Kadafiego i Iran ayattolahów razem wzięte ?
    – a Madison w USA (Visconsin, a także w Ohio,Tennessee i stanach przyległych) gdzie trwają od ponad 10 dni masowe demonstracje p-ko akcji anty-związkowej ?
    Czy te wszystkie „rewolty” społeczne – np. w Grecji, Irlandii (wybory !), Francji, Portugalii, Hiszpanii, płn. Afryce, Jemenie, także teraz – w Indiach (wzrost znaczenia „maoistów” czyli naksalitów – ok. 1/3 kraju jest pod kontrola tych sił, rząd już z nimi stara się rozmawiać choć do tej pory traktowano ich jak terrorystów), Iranie, a i w Imperium Dobra (wspomniane Madison w Visconsinie) nie maja wspólnego mianownika ?
    Ty „jasny gwincie” znajdziesz odpowiedź. Ja pewnie też. Nie oznacza to iż mamy rację, tylko że w nadwiślańskim „grajdołku” nie widzę nawet prób zebrania tych faktów w jedną „kupę”.
    Pozdro.
    WODNIK53

  109. Zosienka pisze:

    2011-02-26 o godz. 08:52
    No trzeba przyznać że te ich „ułomności” są frapujące . Stąd musimy je poznać;-) aż do bólu
    Oni zaś pewni są jednej naszej ułomności(i o tym gazety milczą a jeśli mówią to w kontekscie nadania nam pewnej poważnej ważności) – że pójdziemy do urn oddać na nich głosy

  110. Zosienka 08:52

    O, to, to, to… Pamiętam, Kaczmarek chyba, z Wrocławia, w radio, w ich prześmiewczym programie, śpiewał piosenkę „przy ognisku”, krytyczną o „pani personalnej” bodajże. W tym właśnie stylu. Obyczaje narodowe są w spiżu wykute (odlane ze spiżu?).

  111. Kartko,
    przykład z prawem wodnym potwierdza ,że ekipy posolidarnościowe (uogólniam wyłączając ekipę Mazowieckiego i sejm kontraktowy) są słabo przygotowane do rządzenia państwem.To jednak co innego niż gry partyjne.Wielu przekracza próg swoich kompetencji.Nieliczni rozpoznają tą sytuację post factum.
    Bardzo nieliczni potrafią ją przewidziec ex ante.To nie jest oskarżenie.20 lat to najwidoczniej za mało by wykształcic polityków dojrzałych.Pozdrawiam.

  112. wiesiek59 pisze:
    2011-02-26 o godz. 10:28

    I co z tego ze Krzeminski to analizuje ? Jezeli na gorze jest dno to wokol moze byc tylko przepasc. Kulty jednostek partyjnych dyktatorow sa odpowiedzialne za stan i poziom polityki w Polsce. Partyjni dyktatorzy decyduja o dozwolonym poziomie inteligencji na kazdym szczeblu debaty i zarzadzania krajem. Tego Krzeminski jeszcze nie zauwazyl.

    Opinia o politykach w Polsce jest najgorsza z mozliwych i najgorsza w historii. Nalezalo by sie spodzieac ze dyktator naczelny powinien miec ambicje by cos naprawic. Bo moze. Ale coz, to niemota. Potrzebny jest powszechny bojkot wyborow i podatkow. Wtedy ta zgraja byc moze poczuje sie odpowiedzialna i zobowiazana do reform.

    Polska Komisja Wyborcza powinna nie doposcic zadnej parti do wyborow w ktorej brak demokracji, gdzie odywaja sie fikcyjne wyboory przywodzcow i gdzie kulty jednostek sprawuja dozywotnia wladze podczas gdy podatkowicz placi. Jezeli polskie prawo nie reguluje parti politycznych to to rowniez oznaca ze PKW nie musi akceptowac istniejace dyktatury w tych partiach. Konstytucja mowi ze Polska jest krajem demokratycznym.

  113. Slawomirski pisze:
    2011-02-25 o godz. 20:28
    —————————————————————————————-
    Genialne!

  114. Jak Arabski zmusił w Izraelu dziennikarza do nie zadawania Tuskowi pytania o istotę jego wizyty w Izraelu…
    http://wpolityce.pl/view/7713/Relacja_Tomasza_Machaly__Tomasz_Arabski_zmusil_dziennikarza__by_nie_zadawal_premierowi_trudnego_pytania.html

  115. jasny gwint,

    równie dobrze mogli by uderzyć w bogaty Bliski Wschód i w braci Arabów, gdzie z jednej strony masz Emirat Kataru z PKB przekraczającym 150 tys. USD na głowę mieszkańca, a z drugiej Jemen z 1300 USD. Dodatkowo, jeśli wziąść jako przykład Zj. Emiraty Arabskie (PKB 48 tys USD), to na 5 mln mieszkańców tylko milion ma obywatelstwo, a więc tym samym prawo do udziału do podziału bogactw tego kraju. Reszta to gastarbeiterzy bez jakiegolokwiek dostępu do świadczeń lub prawie.

    Świat arabski (a to jego dole i niedole dyskutujemy obecnie najczęściej, doszukując się przyczyn rewolty), a więc świat arabski jest pełen szokujących nierówności, o których istnienie nie koniecznie trzeba obwiniać w czmbuł krwawy Zachód, i na kanwie buntów, jakie wybuchają od Jemenu po Algierię przepowiadać koniec świata zachodniego, albo przynajmniej nadejście czasu zapłaty. Arabowie mają wiele do zrobienia jeśli chodzi o ich własny model organizacji społeczństw – organizacji, której nie wymusił Zachód, a co najwyżej korzystał z istniejących tam rozwiązań i instytucji.

    Świat arabski, jeśli widziany w obszarze od Mauretanii po Irak, jak chce The Economist Itelligence Unit, to ludność porównywalna liczbowo z populacją USA, produktem krajowym brutto ponad 1800 miliardów dolarów (więcej niż Kanada, trochę mniej niż Brazylia), z PKB na głowę mieszkańca tej strefy wynoszącym 6200 USD. Spory potencjał. W ramach świata arabskiego mamy np. cztery kraiki żyjące z ropy (ZEA, Kuwejt, Katar, Bahrein), które reprezentują 3% populacji, ale stanowią 28% akumulowanego bogactwa.

    Wszystkie Twoje teorie rewindykacyjne musza być oparte na jakimś globalnym, solidarnym poczuciu krzywd doznanych od świata zachodniego (których to krzywd bynajmniej nie kwestonuję), skoro wpisy firmowane przez Ciebie operują ogólnikami geograficznymi, społeczno-ekonomicznymi, czy politycznymi. Nic bardziej mylnego moim zdaniem, gdyż posługując się ogólnikami fałszujesz obraz, którego właściwa interpretacja wymaga tego, żeby detale również brać pod uwagę. Jednym z tych detali jest brak solidarności w obrębie samego świata arabskiego, brak solidarności przejawiający się między innymi ogromnymi nierównościami, o które nie koniecznie trzeba obwiniać tylko i wyłącznie Zachód. Nie wydaje mi się na przykład, żeby szejkowie oraz poddani im obywatele (nie mylić z mieszkańcami) wymienionej wyżej czwórki patrzyli na rewolty arabskie tak samo przychylnym okiem jak Ty. Być moż są oni nawet zgodni z Twoim tokiem myślenia: za Wasze krzywdy winny jest krwawy Zachód. Dodam od siebie dalszy ciąg: … a wiec nas zostawcie w spokoju i nie ruszajcie naszych RR ze złotymi klamkami.

    Pozdrawiam

  116. A gdy już Tusk przerwał milczenie, to w sprawie zmian w OFE ratujących budżet państwa odrzucił propozycję Belki, aby całość transferu (7,3% od zerobku) zawiesić na 3-4 lata i pozostać przy zmniejszeniu transferu jedynie 5-ciu procent (zostawić 2,3% transferu). Belka jest przeciwny zbyt szybkim cięciom wydatków, bo „schładzą gospodarkę” i twierdzi, że należy wolno ciąć wydatki, a szybko brać z transferów do OFE. Tusk argumentuje, że taki krok byłby likwidacją II filara, bo raz zawieszonego trudno byłoby odwiesić, a raczej łatwo przyszłoby politykom nigdy II filara emerytalengo nie odwieszać. I tak Tusk nadal naraża się swojemu „żelaznemu elektoratowi”, czyli neoliberałom i lobbystom OFE, a z drugiej strony – upiera się przy neoliberalnej doktrynie, szkodzi pracującym i gospodarce schładzając ją, czyli stoi tam gdzie Balcerowicz. Niech już on lepiej milczy.

    Ale wtedy słuszna będzie krytyka o zamykanie się premiera rządu dużego europejskiego kraju w wieży z kości słoniowej, o wsłuchiwanie sie w głos wyborców, o ignorowanie ich, o przysypianie, o dopuszczenia aby myszy harcowały w kraju. Niech już on się lepiej obwiesi.

  117. Micjur z godz. 12:16
    Bo za mało wymagamy. Za ich nędzę umysłową powinniśmy bić się w swoje piersi
    Pozdrawiam

  118. Sprawa chyba się nareszcie wyjaśniła, prasa niezależna doniosła – Tusk milczał, ponieważ w czasie, kiedy karnie stawił się na rozkaz do Jerozolimy, samoloty jego izraelskich przyjaciół bombardowały palestyńską Gazę, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów opodal. Musi zatkało go ze wzruszenia, pewnie pomyślał, że to fajerwerki na jego cześć, albo… może krew ofiar niesiona wiatrem spadła na policzek, i dlatego zaniemówił…

  119. „To niebywały skandal”- tradycyjnie i z namaszczeniem powiada Prezes podczas kolejnej konferencji prasowej. Tym razem skandalem niebywałym jest niezależna Prokuratura w Płocku (oburzająca jest jej niezależność, jak rozumiem). Demokracji nie ma – obwieszcza złowieszczo Prezes w swym „przesłaniu ideowym”. No, po prostu umarła. Tymczasem opozycja, za sprawą zniewolonych dziennikarzy, hula we wszystkich mediach w najlepsze i złotymi ustami swych niedorzeczników i cyngli bredzi dowolne rzeczy na dowolne tematy.
    O matko moja! Czy to ja zwariowałam?! Czy znalazłam się za bezdurno w wariatkowie. Opadają ręce i nogi. Nie chce mi się już niczego komentować. Marna to pociecha, że na portalu Polityki mogę jakoś odreagować ten „porażający” i skandaliczny” syf. Tym bardziej marna, im buńczuczniej i durniej poczyna sobie straszliwie prześladowana opozycja oraz różni roczarowani i zawiedzeni Platformą.
    O, ludzieńkowie mili, zatęsknicie jeszcze za Tuskiem i jego drużyną. Co do jego oceny zgadzam się z grubsza
    z Cynamonem (25-02-g.22:14)

  120. Tusk milczy – PiS szaleje – Redaktor szturmuje – Walesa pęka
    Kto tu ma rację?
    A jest tylko jedna, jedyna, ta właściwa

    http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2011/02/25/panie-prezydencie-pora-na-nastepny-krok/comment-page-2/#comment-13193

  121. Gdy z Ford Motor Company w Detroit wyszedl allrounder T Model, ktory byl na tamte czasy niezawodny General Motors zaczol produkowac jakosciowo gorsza ale co rok inna automobile kolekcje i lud kupowal u GM bo ladne i rozne. Ford aby utrzmac sie na rynku musial przejac GM marketingowe modalitety. Tak powstala planowana obseleszencja. Kupownie na kredyt aby wyrzucic do kosza.

    W latach 20stych w Szwajcari producenci zarowek Osram, Phillips i Bell
    stworzyli pierwszy kartel i umowili sie, ze zarowka nie moze dluzej swiecic niz 1000 godzin pomimo ze byly juz sprzedawane zarowki – 2500h. Na targach w Hannover byla prezentowna zarowka made in DDR, ktora mogla swiecic 25lat – koszmar dla imperatiwu niekonczacego sie wzrostu gospodarczego. Jedna z pierwszych zarowek obchodzila 100 letnie urodziny i swieci nadal w strazy pozarnej w Livermore/Kalifornia i …przezyla juz dwie wabcams. http://www.centennialbulb.org/

    Planowana obselescezcja doprowadzila w latach 60tych co prawda dzieki protestom do wprowadzenia gwarancji na towar ale filozofja realnie egzystujacego kapitalizmu – zaplacone i do kosza sie nie zmienila. np. w Apple’s iPod po 10 miesiacach psul sie akku, ktorego nie mozna bylo wymienic tylko trzeba bylo kupic drugi iPod. Ta orgia konsumpcyjna predzej czy pozniej doprowadzi od ogromnych szkod ekologicznych i uszczuplosci naturalnych surowcow.

    Nasi politycy sa produkowani wedlug tej recepty i obawiajm sie tu, ze nasze polskie spoleczne resorsy, nasz potencjal spoleczny uszupla sie coraz np. gdy watpliwi moralnie publicysci plakatywynie moralizuja.

    @ ET: merci za analize 🙂

  122. Panie Redaktorze! Przyłączam się do prośby jednego z przedmówców (że się tak wyrażę). Niech przynajmniej Pan nie wypisuje tych bzdur o „wpadkach” prezydenta Komorowskiego. PiS stara się w ten sposób („wpadkami”) wziąć odwet za „swojego” prezydenta. Przygłupia dziennikarska tłuszcza widzi w tym szanse zaistnienia. Ale Pan?

  123. A do poduszki kucyk warszawski wielce kulturalny, następny
    http://www.rp.pl/artykul/9133,618482-Ziemkiewicz–O-Boze–skrzywdzilem-Holdysa–.html

    To sa wydarzenia wlasciwej wagi państwowej doby polskiej współczesnej.

    Polecam wieksza uwage redaktorowi w nastepnymj tygodniu.
    Tu sie dzieje prosze pana.

    Juz ma pan tak duze pisowsko-tuskowe bielmo na oczach, ze przestal pan widziec, co sie wokol dzieje.
    Oj nieladnie.

  124. DO MENTORA !

    Kazdy Mily Panie widzi i dostrzega to, co jemu wydja sie szczegolne. Widze dobitnie ze Pan siebie interpertuje z propisowskim toarzystwem moherowych malkontentow szermujacych pojeciami bez glebszego ich znania, tak wiec Pana apel o moje otrzezwienie puszczam mimo uszu.
    Z szacunkiem i wspolczuciem Roman

  125. Jacobsky, 14.58. Mnie chodziło o miliardy. Więc piszesz nie na temat.

  126. Slyszalem takie haslo -nie dajmy sie zwariowac Pis nas moze w d..e pocalowac,i tak trzymac.Wiosna idzie i wazniejsze od polityki w wykonaniu tych amatorszczykow.

  127. Szanowny panie redaktorze

    “Ja mozna film o grudniu 1970 okreslic jako piekny?
    ET”

    „Od razu zgodziła się pani opowiedzieć swoją historię, gdy pojawili się scenarzyści Michał Pruski i Mirek Piepka?

    – Tak, od razu. Chociaż ja przez te wywiady kilka nocy nie spałam, kiedy zbierali materiał do scenariusza, ale się cieszę, że powstał taki film. Wie pan, ja już mam siedemdziesiątkę, jestem blisko grobowej deski, a ta moja historia jest prawdziwa. Przedtem nie można było mówić.”

    P.S.
    I czy nie jest panu wstyd relatywizowac najnowsza historie TPPR?

    Slawomirski

  128. Szanowny Panie ET

    Jezeli Jaruzelski byl zly a film byl dobry to blogowa tworczosc redaktora jest bajkopisarstwem.
    Nastepca Konopnickiej?

    Slawomirski

  129. Janusz pisze:

    2011-02-26 o godz. 19:13

    Emocjonalny fokus na Izraelu jest objawem antysemityzmu.

    Slawomirski

  130. A ja mam przeczucie, ze Premier Tusk wie co robi. Wydaje mi sie, ze pozwoli PiS-owi zuzyc najciezsza amunicje i kiedy ten sie wystrzela, premier w odpowiednim momencie ruszy do ofensywy.

  131. Zgadzam się z poglądami pojawiającymi się we wpisach,że spośród naszych narodowych mizerii, ten rząd jest najlepszy

  132. dziewictwo narodowe……Polski są najladniejsze

    literowki czy Pana swiadoma gra slów ?

  133. mag pisze:
    2011-02-26 o godz. 19:39

    „O, ludzieńkowie mili, zatęsknicie jeszcze za Tuskiem i jego drużyną”.

    Kto bedzie tesknil za tym niemota ? ‚Ludzienkowie’ beda tesknili za tymi latami ktore ten dyktator-niemota zabral im z zycia. Czy naprawde nie wierzysz ze wsrod 38 mln polakow nie ma zdolniejszego przywodcy ??? Czy dla ciebie magister historii to szczyt osiagniec intelektualnych i przywodczych ???

    Pomysl o bezrobotnych. Ta niemota nawet nie wie ze jest to najwiekszy problem polskiej gospodarki i budzetu. Polska ma az 30% bezrobocie biorac pod uwage rowniez emigracje. Przez 3 lata dyktator-niemota nic z tym nie zrobil, nie ma zadnej incjatywy dla zmniejszenie bezrobocia. Dyktator ani razu nie spotkal sie z przedstawicielami polskiego biznesu !

    Dla porownania, Angela Merkel rowniez rzadzi 3 lata. 3 lata temu przedstawila program antykryzysowy. Spotyka sie z niemieckim biznesem regularnie. Niemiecka gospodarka rosnie dynamicznie i 500 000 polakow wkrotce pojedzie tam pracowac. Ich praca i podatki przyczynia sie do dalszego rozwoju Niemiec bo w karju nie maja takiej mozliwosci.
    To jeden z przykladow czym jest Polska. Typowy bantustan na uslugach zachodu.

  134. Obniżyłem połap lotu do 120 m i miałem sen.
    -Pan Premier finansuje 10 kwietnia lot „elity pisu” do Smoleńska rządowym Tupolewem.
    -W psychiatrykach brak internetu @Slawomirki i co.
    -1 Maja większość wstała z kolan.
    -Pan Donald Tusk wygrał wybory.

  135. Januszu, tylko, co jest oczywistą oczywistością, zapomniałeś dodać, że Hamas ni z gruszki ni pietruszki zaczął ostrzeliwać z rakiet terytorium Izraela, i dlatego tam poleciały samoloty. Bo w Twoich (i innych również) oczach to wszystkiemu jest zawsze winien Izrael, a Strefa Gazy to są gołąbki pokoju i biedne stworzonka. Gdyby przestali ostrzeliwać terytorium Izraela, już dawno cieszyliby się wolnością i pomocą UE. Ale Hamas nie może do tego dopuścić, bo straci władzę i naruszy podstawę swojego istnienia – zniszczenia państwa Izrael.

  136. Wklejam tutaj polemikę Janusza Jankowiaka z artykułem Janickiego i
    Władyki:
    „Demokracja plemienna szkodzi bardziej niż PiS

    Po opublikowaniu w Polityce tekstu Władyki i Janickiego „Bunt elit” napisałem krotką polemikę. Redaktor Poprzeczko poinformował mnie, że tekst zostanie wydrukowany. Faktycznie został. Jako skrócony list do redakcji, opatrzony niedorzecznym dopiskiem autorów.

    W związku z tym do red. Baczyńskiego i Poprzeczki wysłałem następującego maila:

    Moi drodzy,

    nie trzeba mi tlumaczyc, na czym polega roznica miedzy polemicznym tekstem, a listem do redakcji. Mysle, ze nikomu tego tlumaczyc nie trzeba. Listow do redakcji nie pisuje z zasady. Nawet do FT, a co dopiero mowic o Polityce. Czasami za to, jak mnie cos poruszy, pisuje polemiki. Rowniez bez wieloletniej znajomosci, ktora mnie z wami laczy uwazlbym za nieprzyzwoite nie zawiadomienie autora, ze redakcja chce jego tekst zamiescic jako list, skrocony i opatrzony na dodatek komentarzem. A poniewaz sie znamy uwazam to nawet za cos znacznie gorszego niz nieprzyzwoitosc. Tym bardziej, ze w wymianie korespondencji miedzy Jackiem a mna taka ewentualnosc sie nie pojawila.

    Temat, ktory poruszylem wydal mi sie wazny. Wam mogl sie wydac mniej wazny. Wasze sprawa. Ale moim prawem jest, zeby zgadzac sie lub nie na skroty i na forme prezentacji wlasnych pogladow czytelnikom. Chcialbym, zebyscie wiedzieli, ze nie zgodzilbym sie na wydrukowanie mojej polemiki w postaci listu. Po takich doswiadczeniach nigdy wiecej nie zamierzam juz reagowac na to, co w Polityce przeczytam. Jesli o to wam chodzilo, to melduje: cel osiagneliscie.

    Nie doczekałem się żadnej reakcji. Dlatego pełny tekst polemiki publikuję w blogu.

    Jako czynny „uczestnik frontu odmowy wobec Platformy Obywatelskiej” – wedle terminologii panów Władyki i Janickiego (Polityka) – a w rzeczywistości tylko jeden z krytyków rządowej strategii „kupowania czasu” w polityce gospodarczej, muszę na wstępie zadeklarować: nie jestem idiotą.

    Nie zakładam więc milcząco, że po wygranych wyborach PiS z zapałem wziąłby się do implementacji zalecanych przez nas reform. Milcząco zakładam natomiast, że w ustroju demokratycznym merytoryczna krytyka mądry rząd wzmacnia, a nie osłabia. Bo mądry rząd albo bierze z merytorycznej krytyki to, co w niej najlepsze, albo w rzetelnej debacie potrafi dowieść, że ma rację. Mądry rząd, to – w mojej opinii – nie jest rząd, który swoich krytyków nazywa pseudoekspertami, a ich argumenty bzdurami, po czym okopuje się na pozycjach nie do obrony.

    I tu się wyraźnie różnimy. Panowie Władyka i Janicki bowiem – w czym nie są zresztą oryginalni – najwyraźniej milcząco zakładają, że demokracja funkcjonuje jednak inaczej. Demokracja – w ich rozumieniu – to ustrój, który każe ekspertom merytoryczną krytykę rządzących oktrojować wedle stopnia zagrożenia, jaki łączy się z dojściem do władzy niebezpiecznej opozycji.

    Na to zgody nie ma i nie będzie. To jest propozycja demokracji plemiennej. Nasze plemię jest lepsze niż ich plemię, dlatego traktujemy je inaczej, łagodniej z większą wyrozumiałością, bo bliższego sobie mieć już przecież nie będziemy. Tyle razy ostatnio to słyszę. Tyle razy o tym czytam.

    Nie jestem wyznawcą demokracji plemienno-szczepowej. Nigdy nim nie byłem. I nie będę. Nawet pod wpływem takich ludzi, jak Waldek Kuczyński, z którym od dłuższego czasu korespondujemy sobie na temat braku poczucia odpowiedzialności za słowo u ekonomistów. Mam już szczerze dość pouczania mnie i moich kolegów, że przyczyniamy się naszą krytyką polityki gospodarczej rządu do zwycięstwa „większego zła”; że powinniśmy milczeć, bo po nich przyjdą gorsi i ci to dopiero dadzą nam w kość; że to przez nas Platormie spada.

    Otóż, guzik prawda. Ekonomiści sprzeciwiając się szkodliwym pomysłom rządu – jakiegokolwiek rządu – robią po prostu swoją robotę. Najlepiej, jak potrafią. Tu nic się od lat nie zmienia. Dlaczego niby ma się zmienić teraz? Bo PiS…? Pytam: jakbyśmy sie czuli, gdybyśmy dziś ugryźli się w język, a PiS, kiedyś tam, w odległej przyszłości po tryumfie wyborczym zabrałby się za dokończenie dzieła niszczenia II filara emerytalnego? Przecież mówiliby nam, że oni tylko twórczo ciagną dzieło poprzedników. I pytaliby nas: gdzie wtedy byliście, ekonomiści, dlaczego milczeliście? W pełni uwiarygadniałoby to tezę o politycznych motywach, jakimi kierują się zewnętrzni eksperci oceniający linię gospodarczą rządu.

    Platformie spada nie dlatego, że ekonomistom nie podoba się jej polityka gospodarcza i głośno, od dawna, dają temu wyraz. Platformie spada, bo prowadzi złą politykę gospodarczą, pełną przemilczeń, wykrętów , zakrętów. Bo gra na zwłokę i końca tej gry nie widać. Obsesja pięciu osób z kręgów rządowych na tle reformy emerytalnej, to tylko końcowy etap tej trwającej latami gry na zwłokę. Zamiast programu reform doczekaliśmy się odkrycia systemowego błędu w reformie emerytalnej, propozycji budzących nasz głęboki niepokój i kolejnych obietnic na przyszłość. Ocena wykonalności tych obietnic, czystko pragmatycznego punktu widzenia, nie wygląda zaś najlepiej. Projekt budżetu na rok 2012 będzie musiał być przygotowany przed wyborami. Będzie tam łatwiej niż dziś wcisnąć jakieś ważne systemowe reformy? Czy po wyborach Platforma oflankowana przez SLD, PSL, PJN będzie mocniejsza, bardziej skłonna do forsowania reform niż dziś? Porozmawiajmy o tym. Zastanówmy się. W duchu pragmatyzmu, do którego jesteśmy nawoływani.

    Za nasz profsjonalny sprzeciw stawiani jesteśmy do kąta przez platformersów i sympatyzujących z nimi pragmatycznych dziennikarzy. Czyni się nas odpowiedzialnymi za wzrost szans opozycji w nadchodzących wyborach. Przecież to absurd. Stawianie spraw na głowie. Krytyka w wykonaniu ekspertów nie może być plemienna i koniunkturalna. Musi być rzeczowa. Mądrzy przywódcy mają obowiązek się w nią wsłuchiwać, a nie ekspertów obrażać i z przymrużeniem oka traktować jako naiwniaków i politycznych analfabetów. PiS rozłoży kraj na łopatki. Już raz to zrobił. Ale to trwa chwilę. Ciężką chwilę, ale przecież tylko chwilę. I później już PiS nie ma. Bo tak właśnie działa zdrowa demokracja wyposażona w skuteczny system immunologiczny. A jak zaczniemy uprawiać plemienną politykę, szczepową krytykę, to rozłożymy kraj skutecznie. Tyle, że na dłużej. I demokracji a wyjdzie z tego solidnie pokiereszowana.

    Jeśli mogę coś bezinteresownie poradzić panom Władyce i Janickiemu, to tylko tyle, by zmienili adresata swoich apeli o zrozumienie racji stanu. Ale to jest tylko rada. Nie instrukcja. Dlatego mogą sobie z nią zrobić, co zechcą.”

  137. Roman Strokosz pisze:
    2011-02-26 o godz. 20:35

    A Pan wielce Szanowny Panie doskonale wie ze gdyby pan probowal zainstalowac polski system polityczny w Ameryce to musial by Sznowny Pan przygotowac najpierw swoja ucieczke.
    Ocenia pan polski rzad tylko i wylacznie z punktu przydatnosci dla amerykanskiego imperializmu.
    Blyszczy pan hipokryzja. Gdy bezrobocie w USA wzroslo o 0.2% do 9.6% w listopadzie 2010, Obama musial sie z tego tlumaczyc. Panski miedzynarodowy bohater, dyktator Polski Donek Tusk nawet sie wie ze w Polsce istnieje 30% bezrobocie. Wogole sie tym nie interesuje. Dlatego jeszcze raz doradzam czas otrzezwiec.

  138. Janusz pisze:
    2011-02-26 o godz. 19:13
    Byłby Pan uprzejmy przypomnieć mi kiedy Izrael rozpoczynał akcję zbrojną PIERWSZY? niesprowokowany?
    Być może umknęło to mojej pamięci…….

    Tak na marginesie, czy Rosja oddała już Karelię i Kuryle? To taki sam łup wojenny jak w przypadku Izraela część Jerozolimy……..
    Komu na rękę jest trzymanie Palestyńczyków w obozach zamiast integrowanie w ościennych krajach?
    Dyskusji na ten temat było sporo……

  139. Reflex pisze:
    2011-02-27 o godz. 03:23

    Oczywiscie ze dyktator Donek Tusk wie co robi. Dlugi ktore on teraz zaciaga (na przejedzenie) przyszle pokolenia beda splacac.

    Tak jest on wie co robi. Podpisal umowe z Katarem na gas. Bo kazdy gas jest jest lepszy byleby nie ruski. Katarski gas bedzie jednak 30% drozszy ale lepszy. Koszty zycia i prowadzenia biznesu wzrosna. Zmniejszy sie konkurencyjnosc polskich przedsiebiorstw i bezrobocie dalej wzrosnie.

    Ale to mu nie wystarcza. Dyktator Donek Tusk chce rowniez budowac gazociag z Norwegii. Ekonomisci juz dawno udowodnili ze jest to opcja nie ekonomiczna. Wiedzieli o tym niemcy i dlatego wstapili do projektu gazociagu polnocnego. Ale poniewaz kazdy gas jest lepszy od ruskiego dyktator dalej rozwija ten norweski projekt. Jezel mu sie uda, koszty zycia i prowadzenia biznesu w Polsce dalej wzrosna. Ale jest tego wiecej. Dyktator chce elektrownie atomowe z ktorych produkowana energia elektryczna bedzie 100% drozsza a caly koszt tej inwestycji zasili kieszenie obcokrajowcow. Co dalej nabije koszty zycia i prowadzenia buznesu w Polsce i dalej zwiekszy bezrobocie.
    Oczywiscie jest tego za duzo by podejrzewac ze dyktator Donek Tusk nie wie co robi. On oczywiscie wie.

  140. The mentor (27-02-g.8:22)
    Dane o bezrobociu wziąłes z sufitu, a nazywając Tuska dyktatorem po prostu mnie rozśmieszasz, bo popełniasz zwyczajne nadużycie semantyczne. W polskiej real politic „na dzień dzisiejszy” mamy po prostu marny wybór. Mozliwości intelektualne i zdolności przywódcze pp. JK czy Napieralski są – nazwałabym to – specyficzne w kontekście polskich realiów. Pierwszy z panów jest po prostu szalony (właściwie o tym był mój wpis) i przez to niebepieczny, a drugi nieprzewidywalny (za cenę bycia wicepremierem gotów „pójść” z PIS-em), choć niezbyt madry. Tyle przynajmniej, że nie plecie o wizjach i misjach. Przyjdzie nam chyba długo poczekac na nowe twarze, dlatego porównywanie Polski i Niemiec jest bez sensu. Dzielą nas lata świetlne w praktykowaniu demokracji ku pożytkowi kraju, a nie dla utrwalania partyjniactwa.

  141. Reflex pisze:
    2011-02-27 o godz. 03:23

    Przed laty obejrzałam zupełnie niespodziewanie walkę któregoś z braci Kliczko z czarnoskórym bokserem. Zainteresował mnie komentarz przed walką. Przeciwnik słynnego Kliczki był już weteranem i miała to być jedna z jego ostatnich walk a może ostatnia, bo komentator uważał, że nie zostanie z niego prawie nic. Masakra! Nie lubię boksu i nie oglądam walk ale tym razem chyba pilot leżał za daleko, albo coś innego spowodowało, że zaczęłam oglądać i obejrzałam całą walkę, która nie trwała długo.
    Czarnoskóry był niższy, wyraźnie starszy, miał krótsze ręce…
    Kliczko raz za razem wypuszczał mordercze ciosy, mogące przeciwnika wyrzucić za liny a ten stał z rękami lekko ugiętymi w łokciach, osłaniając twarz i jakimś takim nieokreślonym ruchem, prawie niewidocznym uchylał się w bok jak Wańka-wstańka i kolejne ciosy padały w próżnię. Olbrzym tak się zmachał, że zaczął się słaniać na nogach po kolejnych ciosach, dreptał w ślad za nimi. Widok był tak groteskowy, że zapomniałam, że nie lubię boksu. Kliczko wtedy przegrał – chyba przez techniczny nokaut!
    Komentator zbaraniał i nie bardzo wiedział, jak komentować ten dziwny pojedynek doświadczenia z napaleniem 😀

  142. Kublik- Raciborski…….
    http://wyborcza.pl/0,107323.html

    Interesujące!!!

  143. Magusiu, kochanienka (mag pisze: 2011-02-26 o godz. 19:39 ):

    „O, ludzieńkowie mili, zatęsknicie jeszcze za Tuskiem i jego drużyną. Co do jego oceny zgadzam się z grubsza z Cynamonem (25-02-g.22:14)”

    A z czym ty znowu tak sie utozsamiasz, jesli o naszego arcymonka chodzi?
    Napisal on tam bowiem taka sentencje:

    „Ci wszyscy którzy są w opozycji do mojego zdania, proszeni są o
    podanie osiągnięć, w tych samych trzech latach, tzw. opozycji, czyli
    PiS-uarów i eSeLDeków. Prócz rzucania kamieni pod nogi obecnego Rządu, bluzgania i złorzeczenia, nie zrobili nic! Kompletnie nic!”

    To ty, mag milenka, nie widzisz zadnej demagogii antydemokratycznej u arcymona naszego? Ty tez, tak jak on, nie rozumiesz, ze rzad jest wybierany do rzadzenia, czyli do osiagania „osiagniec”? Podczas gdy opozycja do zadnych „osiagniec” nie jest ani wybierana ani tez predysponowana. Gdyby byla predysponowana do „osiagniec”, to zostalaby wybrana do rzadzenia a nie do opozycji. Koniec, kropka. Jak cie przeczytalem, to, owszem, tez mi opadly i rece i nogi. Ale tylko dlatego, ze stringi opadly juz wczesniej.

    Bo ostatnio ide z duchem czasu. Figi poszly do lamusa. Stringi w ich miejsce wkroczyly i to w sam krok. Ale tez opadaja, jesli tak nakaze potrzeba chwili. Wiec mi teraz opadly i tam zostaly. Nie bede wykonywac zadnych nieostroznych ruchow az do momentu gdy uslysze twoj zew.

    Niech zyje Free Love! Tylko niech ci juz wiecej nogi nie opadaja. Rece moga, nogi nie.

  144. @ Slawomirski

    Pleciesz tu wciąż od rzeczy o tym swoim antysemityzmie – może nawet w dobrej wierze, ale nie mając kompletnie pojęcia, o czym mówisz.

    Zarzuć antysemityzm historykowi z Tel-Awiwu prof. Shlomo Sandowi, autorowi książki „The Invention of the Jewish People”; prof. Normanowi Finkelsteinowi, autorowi książki „The Holocaust Industry”; Alanowi Hartowi, autorowi książki „Zionism, the Real Enemy of the Jews”, Benowi White’owi autorowi książki „Apartheid Izraelski”, Naomi Klein, Noamowi Chomsky’emu, Johowi Pilgerowi, Fiodorowi Dostojewskiemu, Aleksandrowi Sołżenicynowi, dziesiątkom organizacji międzynarodowych potępiających syjonizm, setkom intelektualistów żydowskich, tysiącom zwykłych Żydów krytykujących Izrael w komentarzach do artykułów w Haaretz. Opamiętaj się, zejdź na ziemię człowieku i przestań wreszcie chrzanić bez sensu.

    @ Torlin

    Wiarygodność izraelskiego komunikatu, że to Hamas (który wygrał demokratyczne wybory w Palestynie w 2006r.) zaczął ni z gruszki, ni z pietruszki ostrzeliwać Izrael „rakietami Kassim” (zwykła rura, wypełniona cukrem i saletrą o zasięgu rzutu beretem) jest dla mnie taka sama, jak całego Izraela, albo przekazów medialnych z Libii, a la Wojna Światów.

  145. @ Slawomirski

    Aha, nie zapomnij także o Szekspirze z jego „Kupcem Weneckim”, no i o Solonie, który już ponad 2500 lat temu zakazał chciwcom lichwy, anulował ludziom zadłużenie, odsunął od władzy zdemoralizowaną oligarchię, zlikwidował niewolnictwo i uniemożliwił zniewolenie ludzi kredytem. Wszystko to w czasach, kiedy jak Solon pisał „nawet Ziemia, potężna Matka Bogów, została zniewolona”. Wtedy widocznym symbolem perwersji w naturalnym porządku społecznym były słupy o nazwie „horos”, umieszczane przed domostwami oraz ziemią nieszczęśników, złapanych w pułapkę zadłużenia.

    Dzisiaj na tysiącach domostw amerykańskich jest napis „Foreclosure”, a na naszych wkrótce będzie podobny – właśnie trwa przetestowana już w USA akcja „weź kredyt pod zastaw domu”. Chyba, że objawi się kolejny Solon…

  146. jasny gwint,

    może to będzie bardziej na temat ?

    A nie mówiłem? – takimi słowami Aleksiej Miller, szef najpotężniejszej rosyjskiej spółki energetycznej, ostrzegał Zachód mówiąc, że nie będzie on już mógł tak bardzo polegać na dostawach energii z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

    Miller, który jest prezesem zarządu rosyjskiego giganta energetycznego Gazpromu, w niezbyt subtelny sposób dał kuksańca globalnym importerom energii, zwłaszcza Europie, informując, że powinni oni bardziej inwestować w rosyjską ropę i gaz.

    A więc spontaniczne przebudzenie się ludów, czy rosyjska krecia robota, moskiewska inspiracja ?

    Jak widzisz, dziś można wysnuć każdą hipotezę i udowodnić ją, opierając się tylko i wyłącznie na związkach przyczynowych między dowolnie wybranymi, jakoś tam powiązanymi ze sobą zjawiskami.

    I będzie na temat. Nierówności w ramach świata arabskiego, nierówności wynikające z braku solidarności, na którą świat arabski tak lubiał powoływać do niedawna to taki sam problem jak nierówności wynikające z historycznych uwarunkowań związanych z Zachodem.

    Pozdrawiam

  147. Orteq pisze:
    2011-02-27 o godz. 12:42

    Orteq, ja Ciebie od irokezów nie wyzywam, tak że i Ty uszanuj mój nick.
    Demagogiem nie jestem, ale po prostu człowiekiem praktycznym. Wolę odwiedzać moją Ojczyznę jako kraj cywilizowany, niż na zachodniej
    granicy przymusowo kupować gromnicę i książeczkę do nabożeństwa,
    jako podstawowy ekwipunek na czas pobytu w Kraju.
    Żałuję że opadły Ci stringi, a nie łuski z oczu, bo takie małe przedmioty
    na powiekach powodują, że widzisz niewiele z otaczającej nas wszystkich
    rzeczywistości.
    Nie martw się, jak tylko północna Afryka scali ponad narodowościowo
    swoje dążenia w imię jedynie słusznej wiary, to Świeci Bojownicy
    Allacha szybko tu przyjdą i te łuski, w imię ich wiary a nie Twojej chuci,
    szybko Ci zdrapią z oczek. Pamiętaj że efekt domina, to siła destrukcji,
    a jej zasięg może być nie ograniczonym. Pomyśl czy czasami nie siedzisz
    na takim kamyku domina i czy nie stoi on na drodze innych, upadających
    już kamieni typu Egipt, Tunezja, Libia etc.
    Może wtedy docenisz, względny spokój i porządek wolnej demokracji,
    także pod rządami Premiera Tuska.
    A propos stringów: a czarne pończoszki siatkowe i czarne latexowe rękawice Ci nie opadły? Trzymaj mocno pejcz z czarnej skóry w ręku,
    w niedalekiej przyszłości może Ci się przydać do obrony, a nie jak do
    tej pory erotycznych zabaw.

    Pozdrowionka.

  148. mag pisze:
    2011-02-27 o godz. 10:11

    Widac ze nie masz dobrego dnia. Bo piszesz ponizej swych mozliwosci.

    Nie, my nie musimy praktykowac lata swietlne demokracji. Tacy jak dyktaotor Donek Tusk zabijaja demokracje juz na szczeblu partyjnym. My wiemy czym jest demokracja. Oni tez wiedza.

    My sie musimy nauczyc odrzucac takie miernoty. Polacy musza sie nauczyc wymagac pracy od rzadu. Media musza sie nauczyc oceniac prace rzadu.

    Mag i przestan beredzic ze jak nie Donek Tusk to Kaczynski lub Grzesio Napieralski. Dosc tych bredni.

    Polska ma 38 milionow ludzi. Kazdy zawod ma swe wymagania. Na stowisko premiera co najmniej 200 000 polakow ma lepsze przygotowanie od wymienonych przez ciebie miernot.
    Terror na szczeblu partyjnym nie pozwala im odgrywac zadnej roli w zyciu politycznym bo sa zagrozeniem dla dyktatorow. A 38 mln ludzi za to placi.

    I nie kloc sie o bezrobociu bo widzc ze cie to nie interesuje. Oficjalnie jest ich w Polsce 2.3 miliona. (12.5%). Od 1989, 5 milionow wyemigrowalo za praca. Razem z emigracja bezrobocie wynosi wiec okolo 30%. Tylko w czasie IIWS Polska odnotowala taki ubytek ludnosci !!!.

  149. Jacobsky, 14.11 Dalej odbiegasz od tematu. Tak dla przypomnienia, już Konfucjusz odpowiadając na pytanie jednego z uczniów, jak najlepiej sprzedać towar, odpowiedział. W najlepszym czasie i najdrożej. Czyli podobnie jak czyni to Miller. Dla wyjaśnienia, świat arabski jest tylko niewielką cząstką świata doprowadzoną do nędzy, ubóstwa i katastrofy humanitarnej przez tzw „zachód”. Być może, że od niego się zaczęło.

  150. Janusz 12:42 i 14:03

    Nie rozumiem. Czy rzeczywiście wymienionych autorów (oprócz White’a i Pilgera – nie znam ich) uważasz za antysemitów? Tak rozumiesz pojęcie antysemityzmu? Hmmmm….

  151. the mentor pisze:
    2011-02-27 o godz. 15:01

    Mentor, przestań mentorzyć i pomyśl przez chwilę odrobinę logicznie, cyt:
    „…Od 1989, 5 milionow wyemigrowalo za praca. Razem z emigracja bezrobocie wynosi wiec okolo 30%. …”
    To co, wedle twych przedumanych kalkulacji, to ci wszyscy wyemigrowali
    na zagraniczne bezrobocie?
    A nawet jeśli tak, to który kraj obciążają swoim bezrobociem? kraj z
    którego wyjechali? czy kraj w którym są bezrobotnymi?
    Stosując twoją pokrętną logikę, to lepiej kupować buty o pięć numerów
    większe niż się nosi, bo a nuż , a widelec stopy urosną.
    Zanim coś durnego walniesz – pomyśl, bo się kompromitujesz.

    Pozdrowionka.

  152. cynamon29 pisze:
    2011-02-27 o godz. 21:21

    Co za debilizm ! Juz myslalem ze szczytow inteletu Walesy nikt nie podbije a tu twoj komentarz.
    To ty cynamonie29 robisz parodie z powaznego problemu. To kretynizm z twojej strony !!! Wlasnie dlatego ze jest tylu debili w Polsce przyszlosci tam nie ma.

  153. the mentor pisze:
    2011-02-28 o godz. 11:34

    Hej, geniuszu inwektyw i pisania bzdur!
    Wyhamuj trochę, spójrz w lustro, a wtedy zobaczysz prawdziwego
    debila.
    Jak można emigrację zarobkową wliczać w kwotę osób bezrobotnych w Polsce? Paternolisz jak swego czasu Nikita Chruszczow, który siał groch na czarnoziemach Ukrainy i oczekiwał że mu obrodzi zbożem!
    Wielu z tych „wyjechanych” porzuciło pracę w Kraju całkowicie dobrowolnie
    i pojechało za lepszym chlebem (większą mamoną).
    Nie wciskaj tu kitu ludziom.
    Idż do szklarza, może on ten kit kupi.

    Pozdrowionka.

  154. Ostatnio można dostrzec ten sam styl „walki” z rządzącymi w gronie polityków SLD. I choć można było ich wcześniej podejrzewać o bardziej przemyślane kroki przed wyborami, obecnie stali się ponownie kiepskimi naśladowcami pisowskiej wścieklizny i walki nad grobami. Z jednej strony można za to mieć pretensje do premiera, ale wgłębiając się jego codzienne działania, trudno nie odnieść wrażenia, że polska polityka medialna całkowicie postradała zmysły nius goni nius, a dziennikarze stali się płytkimi politykami. Z tej płycizny intelektualnej zawsze będą tacy co próbują nadmiernie korzystać nie bacząc lub nawet nie próbując przerwidzieć końcowego efektu swojego postępowania, a kończy sie to różnie

css.php