Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

20.12.2015
niedziela

Trybunał na Sybir!

20 grudnia 2015, niedziela,

Nowe władze naszego kraju rozważają wywózkę Trybunału Konstytucyjnego na Wschód. Wcale mnie to nie dziwi.

Nie jest to żaden precedens. Polscy sędziowie stanowili niemałą część wywożonych na Wschód, w ramach rozpraszania, poniżania i prześladowania polskiej inteligencji. Obłudna jest argumentacja pana Ziobry i jego zwolenników, że przeniesienie Trybunału „ożywi” jakąś wschodnią miejscowość, stworzy tam miejsca pracy, a także usytuuje sąd z dala od wpływu polityków.

Chodzi przede wszystkim o poniżenie Trybunału, o ukaranie krnąbrnych sędziów, o pokazanie im, że ich miejsce nie jest o krok od Belwederu i kancelarii premiera, ale w Pcimiu Dolnym (przepraszamy Pcim), gdzie mogą gęsi pasać. Zdumiewająca jest dezynwoltura, ostentacja i bezczelność nowych władz – nie dość, że burzą instytucje i niszczą ludzi (najbardziej samego prezydenta), to jeszcze czynią to demonstracyjnie, żeby poniżyć swoje ofiary.

Dotychczas Trybunał był świetnie usytuowany w trójpodziale władz i w centrum stolicy, w dzielnicy rządowej. Owszem, Platforma dostarczyła pretekstu, wybierając dwóch sędziów „na zapas”, ale po reakcji obozu Kaczyńskiego widać, że tylko na taki pretekst czyhali, a gdyby go nie było, to i tak ich celem jest m.in. zniszczenie TK, podobnie jak opanowanie niezależnej prokuratury, sądownictwa, niezależnych mediów publicznych i przynajmniej osłabienie prywatnych.

Banialuki o tym, że TK na Podlasiu będzie „tańszy” niż w Warszawie, są chyba przeznaczone dla ludzi, którzy wyobrażają sobie, że TK to jest kilka biurek i krzeseł, parę sekretarek, woźny i ochrona. „Ożywienie” Zapadłej Wioski Trybunalskiej oznaczałoby zmarnowanie milionów złotych przeznaczonych na obecną siedzibę, miliony na jej adaptację do nowych celów, miliony na dojazdy i diety sędziów i pracowników, aż strach pomyśleć, ile taki absurd by kosztował.

I po co to wszystko? Po to, żeby jeden z drugim władców naszego kraju mógł powiedzieć, że jak wymierzył kopniaka Trybunałowi, to sędziowie nakryli się togami na stogach siana, między chlewem a oborą.

Bezczelne były uwagi min. Ziobry w TVN24, że sędziowie TK powinni więcej pracować, a nie jeździć na wycieczki do Chin. I to mówi członek rządu w kilka dni po tym, jak prezydent Duda powrócił z triumfalnej podobno wizyty w Chinach. Ręce opadają.

Ja myślę, że nowy Trybunał powinien być obwoźny, wędrowny, jak cyrk. Wystarczy kilka wozów, namiot i arena, na której mądrale z Trybunału będą robiły za błaznów i akrobatów, a treser będzie strzelał z bata.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 459

Dodaj komentarz »
  1. Komitet obrony dup! Nie Trybunału Panie Redaktorze.
    /fragment/
    „Protesty przeciwko rządzącym nie mogą oferować w zamian anarchii! Musi być jasno sformułowane żądanie polityczne, musi być jasny przekaz, – po co protestujemy? Mamy takie, a takie postulaty, jesteśmy tymi i tymi ludźmi, oferujemy ALTERNATYWNIE taką, a taką wizję działania pod tak, a takim szyldem. Nie ma bezimiennych deklaracji politycznych, nie ma i nie może być bezimiennych protestów, muszą być konkrety – a krytyka powinna być zawsze konstruktywna, przynajmniej na tyle, na ile się da. Oczywiście niech się dzieje, ale niech się dzieje z sensem! Gdzie byli ci wszyscy ludzie jak Bronisław Komorowski potrzebował poparcia? Gdzie byli ci wszyscy ludzie, jak lewica potrzebowała głosów? Proszę się zastanowić nad mechanizmami, które rządzą procesami, jakie widzimy w tej chwili na ekranach naszych telewizorów lub w których możemy mimowolnie uczestniczyć wychodząc z domu. W każdym razie to była pierwsza manifestacja, w której nie było w zasadzie żadnego mocnego przemówienia, która nie wyrażała żadnego mocnego przekazu alternatywnego wobec tego, co proponują rządzący. Tu o Polskę chodzi!”

  2. Mnie wiadomo o co chodzi. Powtarzam, tylko o obronę swoich przegranych dup. Obronę interesów bankierów, supermarketów i obcych korporacji. To cytat pani Szydło. /inny fragment większej całości/
    „Czy ktoś wie, o co chodzi w manifestacjach Komitetu Obrony Demokracji? To wspaniale, że tak nagle i z niczego pojawiło się oddolnie społeczeństwo obywatelskie, które wychodzi na ulice w obronie, – co słyszymy Konstytucji, Trybunału Konstytucyjnego, wolności, demokracji, pluralizmu? Jednak, o co w tym chodzi? Jakie są cele tych manifestacji? Dodajmy to już kolejne manifestacje – przeciwko systemowi, który po wyborach zaczęła tworzyć legalna władza w Polsce. Dlatego tym bardziej wypada się zapytać, – po co ci ludzie manifestują i jaki jest cel ich manifestowania? Czego takiego oczekują i od kogo? Do kogo adresują swoje postulaty i jakie to są postulaty?
    Szanowni czytelnicy i szanowne czytelniczki – niestety trafiamy na pustkę, ponieważ nie wiadomo, po co ci wspaniali ludzie, nasi serdeczni rodacy manifestują! To fundamentalny, największy i wręcz szokujący błąd KOD-u, a właściwie jego liderów, jeżeli można w ten sposób mówić w ogóle o tej organizacji, czy też bardziej jeszcze ruchu społecznym.”

  3. W sumie, abstrahując od kontekstu napietej sytuacji politycznej, przeprowadzka TK do jakiegoś zacisznego, odizolowanego od „bieżaczki” i sprzyjajacego pogłębionej refleksji miejsca nie jest taka zła.

    Taka intencja przyświecała naszym sąsiadom.

    Przypomnę, że w Niemczech Federalny Trybunał Konstytucyjny ma siedzibę w Karlsruhe w Badenii-Wirtembergii.

    Natomiast słowacki Sąd Konstytucyjny mieści się w Koszycach.

    Zaś czeski Sąd Konstytucyjny obraduje w Brnie.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Clinton i Bush zrobili tyle samo zlego na niekorzysc zwyklych ludzi w USA.
    Czas sie obudzic i przyjac do wiadomosci, globalne korporacje maja wladze poszczegolnych krajow na swoje uslugi.
    Hiszpania ma system naprzemiennych rzadow cenro-lewicy i centro-prawicy.
    USA, Anglia, Francja i Niemcy tak samo.
    W Polsce mamy naprzemienne rzady PO i PIC, czyli upodabniamy sie do Zachodu.
    Nasze wladze, tak samo jak w innych krajach, tez NIE sluza obywatelom.
    Obecna histeria to tylko walka o koryto, bo po zmianie rzadu kolesie Balcerowicza nic dobrego dla ludzi nie zrobia.

  6. Trzeba zdecentralizować kraj. Siedzibą Trybunału Konstytucyjnego powinien być Poznań. Reszta kraju ma już dosyć tej dominacji warszawki. Polska to nie Warszawa. Wiele innych instytucji też należy przenieść do innych miast – Krakowa, Gdańska, Lublina, Łodzi, Szczecina, Katowic i tak dalej.

  7. Polska na bezdrożu pod atlantycką hegemonią
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/12/20/polska-na-rozdrozu/#more-9424
    „Wszelkie analizy statusu Polski jako państwa narodowego i jej geopolitycznej roli w relacji do bieżących wydarzeń muszą zacząć się od uznania fundamentalnego faktu, że Polska jest atlantycką warownią i przyczółkiem w Europie Wschodniej. Zaraz po upadku PRL w 1989 roku Polska została szybko wciągnięta w projekt atlantycki w celu zrealizowania stuletniego marzenia o teoretycznie neutralnym, a w rzeczywistości zdominowanym przez atlantystów buforze, oddzielającym Europę od Rosji.

    Chociaż rzesze omamionego polskiego społeczeństwa Polski przekupiono i znęcono takimi „korzyściami”, jak przyspieszone wejście do NATO i UE, zwiększenie dostępu do zachodnich dóbr konsumpcyjnych i udział w różnych „prestiżowych” organizacjach międzynarodowych, rzeczywiste koszty wprowadzenia Polski do atlantyckiego projektu – choć propagowanego przez jego aranżerów jako „zwycięstwo europejskiego rozwoju” Polski – były katastrofalne w wielu kluczowych obszarach.

    Przed przystąpieniem do nakreślenia głównych dziedzin, w których przejawia się atlantyckie podporządkowanie Polski, zanalizujmy krótko rządzącą proatlantycką elitę.

    Inaczej niż w niektórych innych krajach, gdzie elita polityczna jest w takim czy innym stopniu zastraszana lub zmuszana przez Stany Zjednoczone za pomocą różnych półkolonialnych mechanizmów do przestrzegania reguł projektu atlantyckiego, współczesna polska oligarchia jest sama z siebie całkowicie proatlantycka. Już samo jej dostanie się w kręgi władzy w wyniku upadku PRL z natury oznaczało likwidację fundamentów niezależnej polskiej gospodarki, całkowite podporządkowanie polityki zagranicznej Waszyngtonowi oraz dobrowolne powstrzymanie się od realizacji polskich interesów narodowych.

    Proatlantycka elita polityczna w Polsce uzasadnia i usprawiedliwia swoje dobrowolne poddanie się amerykańskiej hegemonii dwojako: swoją rażąco oczywistą rusofobią i paradygmatem „droga do Europy”, a ostatecznym argumentem jest szeroko propagowany przez zachodnie media mit, że ​​Rosja jest odwiecznym agresorem, a jej działania zawsze są z natury agresywne i motywowane rzekomo wrodzonym rosyjskim dążeniem do dominacji nad światem. Mateusz Piskorski słusznie wskazał, że dewizę legitymacji polskiej elity można sprowadzić do słów Romana Dmowskiego: „bardziej nienawidzą Rosję, niż kochają Polskę”.

  8. Dziękuję Panu redaktorowi Passentowi za nazwanie zamiarów w dotyczących TK po imieniu. Może inni czytający odważą się na swoje komentarze po Giezie, Folwarku ale też Kartki. Kartko, siedziba TK poza Warszawą byłaby może uzasadniona, gdyby to wszystko działo się w warunkach spokoju społecznopolitycznego. W chwili obecnej jest tak, jak to przedstawił gospodarz blogu; koniec, basta. Pozdrawiam, Margit.

  9. Walczmy z PiSDuda, nie brońmy PO, ponieważ należy zbudować wreszcie Polskę, która będzie dla wszystkich. Polskę opartą o prawo i sprawiedliwy podział bogactwa, w której każdy obywatel będzie gody szacunku, a „bezdomny” znajdzie dla siebie nowe miejsce do życia. Żeby tak się stało, każdy kto chce takiego państw musi się ruszyć i powiedzieć Kaczyńskiemu, żeby usnął się z polityki i nie prowokował nieszczęścia. Musimy obronić te ułomne jeszcze instytucje charakterystyczne dla państwa demokratycznego i po pokojowym obaleniu obecnej dyktatury zabrać się na poważnie za budowę państwa prawego i sprawiedliwego czyli liberalno demokratycznego.
    Tak, trochę mnie natchnął „duch święty” po sobotniej pikiecie.

  10. Waldek B

    A propos „natchnienia po pikiecie” … .

    Rafał Woś, od niedawna w Polityce, sformułował propozycję tworzenia V RP. Może warto się zastanowić nad jego koncepcją zamiast miedlić na okrągło o „liberalnej demokracji” – cokolwiek by to nie znaczyło?

    Tekst z Wirtualnej Polski:

    „Rafał Woś dla Wirtualnej Polski – „Czas na V RP”

    Fragment:

    „Nie płaczą po III Rzeczpospolitej. A jednocześnie mierzi ich IV RP. Czy nie czas na jakiś alternatywny polityczny projekt dla tych ludzi? Jakąś V RP? Coś, na czym można by się oprzeć w tych trudnych rozedrganych czasach.

    Może niektórym trudno w to uwierzyć, ale jest w Polsce sort ludzi, który nie chce być ani pierwszy, ani drugi. Który generalnie słabo się odnajduje w nowej powyborczej rzeczywistości. Co ja mówię „słabo”. Wręcz fatalnie.

    To ludzie, którym od dawna nie po drodze było z III RP. Czyli zmajstrowanym przez kolejne polskie rządy neoliberalnym potworkiem, pełnym ekonomicznych patologii. Budowali go wszyscy: od Mazowieckiego i Millera po Kaczyńskiego (tak, tak!) i Tuska.

    Efekty były trzy:

    Po pierwsze – fatalny rynek pracy z niskimi płacami i zupełną dominacją pracodawcy nad pracownikiem („co, podwyżki? teraz to będą obniżki!” albo „jak się nie podoba to na twoje miejsce mam dziesięciu takich, co zrobią to samo za połowę twojej stawki”). A wszystko to odbywało się w atmosferze totalnego desinteressment (fr. brak zainteresowania) klasy politycznej dla problemu umów śmieciowych, outsourcingu, wymuszonego samozatrudnienia. Zamiast tego rządy prześcigały się w obietnicach, co by tu jeszcze zrobić dla biznesu. A może jeszcze jakaś specjalna strefa? A może jeszcze niższy CIT? A może skrojone pod biznes szkolnictwo? A może „jedno okienko”?

    Po drugie – stosunek do podatków godny raczej republiki bananowej niż kraju należącego do UE, OECD a kiedyś może do G20. A więc zupełnie irracjonalne przekonanie, że podatki mogą być tylko niższe. A niedobory budżetowe można uzupełniać cichaczem przy pomocy „aksamitnego” VAT-u (aksamitnego, bo rodzącego mniejsze opory niż PIT i CIT). A że to niesprawiedliwe? Kogo to obchodzi. Przecież przypływ podnosi wszystkie łodzie, nieprawdaż. A że nie podnosi? To już nie nasz problem.

    Po trzecie – za tym wszystkim krok w krok szła ideologia taniego państwa. Hasło rzucone przed wyborami 2005 roku przez PiS (a to niespodzianka!) a dzielnie realizowane przez Platformę. I realizowane drogą pełzającej prywatyzacji wielu usług publicznych (szpitale, przedszkola) i wpuszczeniem logiki rynkowej na wyższe uczelnie (zamykanie nierentownych wydziałów), na skutek czego polską naukę toczy grantoza. Wyszło z tego państwo „ćwierćopiekuńcze”. Nieświadome swojej roli i odpowiedzialności za budowanie standardów zatrudnienia.

    Projekt IV RP bis (czyli ten z roku 2015) niby wychodził naprzeciw części tych oczekiwań. I trudno się dziwić, że w naturalny sposób wielu krytyków III RP patrzyło nań z nadzieją. Silniejsze państwo? Koniecznie! Patriotyzm gospodarczy? Tak! Opór przed technokratyzacją polityki gospodarczej? Jak najbardziej! Zatrzymanie pełzającej prywatyzacji usług publicznych? W to mi graj! To te obietnice (a nie osławione 500 złotych na dziecko) dały PiS-owi październikowe zwycięstwo. Bo część krytyków III RP przymknęła oczy na dorobek PiS-u w latach. I zdecydowała, że „na bezrybiu i rak ryba…”.

    Niestety, PiS zaczął od bolesnego pokąsania ręki, która dała mu władzę. I już zdążył przekonać sporą część Polaków, że IV RP bis to nie jest ten projekt, pod którym mogliby się podpisać.”

    Całość pod linkiem

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Rafal-Wos-czas-na-V-RP,wid,18054010,martykul.html

  11. Orteq
    19 grudnia o godz. 23:54

    z poprzedniego tematu;

    „Jeszcze i dlatego, ze liberalowie pana Trudeau nie zaczeli od ustawiania, pod siebie, najwyzszych instytucji panstwowych. Niezaleznosc od siebie wladzy ustawodawczej, wykonawszej i sadowniczej jest respektowana.”

    Nie udawaj ze nie wiesz w Kanadzie nie ma czegos takiego jak utworzony przez komunistow i na ich uslugiTK, jest Supreme Court.

    http://www.thecanadianencyclopedia.ca/en/article/supreme-court-of-canada/

    Chief Justice of Canada nie biega po instrukcje do swoich mocodawcow i nie udziela sie w mediach, jak to robil czlonek PZPR Rzeplinski w Sejmie i „polskiej” telewizji.

    I jeszcze jedno kanadyjskie media nie dzilaja tak jak „polskie”, lub jak wolisz niemieckie w Polsce, bo reprezentuja interesy swojego kraju.

  12. W tym całym szaleństwie jest jakiś inny cel, nie tylko wypędzenie, zdewaluowanie, poniżenie, sparaliżowanie czy nawet likwidacja TK (nastąpiło to 3 grudnia, a dokonał tego prezydent kilku Polaków). Co ma na myśli prezes, że z taką pasją walczy z Trybunałem? Przypuszczam, że zaplanował sobie coś takiego, że bez zlikwidowania Trybunału miałby poważne problemy.

    Pytanie, co? Możemy popuścić wodze naszej fantazji i rozpracować te plany. Ja widzę przede wszystkim: (1) zmianę konstytucji; (2) wprowadzenie tzw. rządu dusz, czyli cenzurę, propagandę i umoralnienie w stylu Dulskiej; (3) rozliczenia za nadużycia w czasie rządów poprzedniej ekipy; (4) ostateczne wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej i przykładne ukaranie winnych zaniedbań przed sądami min. Ziobro; (5) zapewnienie sobie rządów po wsze czasy.

    Może Wy widzicie więcej – proszę o udział w szukaniu intencji PiS.

  13. Wczorajsza „demokratyczna” demonstracje KOD w Londynie zorganizowala polska ambasada. To jest zamach na polski rzad!

  14. Kukiz o marszach KOD

    „Paweł Kukiz był jednym z gości porannej audycji Radia Zet. Polityk stanowczo zareagował na słowa Sławomira Neumanna, który stwierdził, że za czasów rządów PO ludzie nie wychodzili protestować. – Były takie marsze. Nie było? A o co były marsze 11 listopada? O demokrację! Ludzie byli pałowani, ja mogę pokazać kilka filmów z 11 listopada za czasów waszej władzy. Ludzie byli kopani na ulicach, to zwyczaje zomowskie – podkreślił polityk.

    Odnosząc się do manifestacji organizowanych przez KOD powiedział: „PiS nie wyprowadza ludzi na ulice. To pan ‪‎Petru‬ nawołuje ludzi do wyjścia na ulice”.

    – Gdzie byli obrońcy demokracji, gdy grabiono nasze pieniądze z OFE? Gdy podnoszono wiek emerytalny? Po rozmowach u „Sowy”, gdy klasa polityczna skompromitowała się do cna? – pytał.

    Lider Ruchu Kukiz’15 stwierdził, że na demonstracji KOD było wielu porządnych ludzi, ale zmanipulowanych przez media.”

  15. Anur, godz 12:06. Przecież punkty 1 do 4, a w ich wyniku punkt 5 są przez nowy rząd głoszone jawnie i zdecydowanie głośno. Pozdrawiam, Margit

  16. Oscylacyjny Ziobro po ostatnim powrocie na łono Prezesa jest w regularnym amoku, jak dawniej. Jego argumenty jak dawniej są wpasowane w logikę PiSu, dobrane wg szablonu Prezesa, tyle mające wspólnego z logiką, co kostka Bauma z lokomotywą lub kłótnia w b..elu z lekcją anatomii.

    Wszelkie projekty, zamierzenia dotyczące TK powinny być dokładnie przedyskutowane, przemyślane, musza się ustać, skonfrontować z innymi, wkomponować się w specyficzne krajowe warunki, w państwo i społeczeństwo.

    Decyzje odnośnie TK nie mogą być podejmowane na hurra, jak to dzisiaj proponują naprawiacze Polski. Co nagle, to po diable.

    TK jak na razie powinien zostać tam gdzie jest. Dotychczasowe szarganie TK oraz szarganie demokracji przez ekipę PiS osłabiło państwo realnie. Nie tylko zaostrzyły się podziały, lecz została wytworzona niepewność. PiS pompuje gdzie może wrogość, podsyca przeciwności, propaguje wykluczanie, zaostrza podziały w społeczeństwie poprzez politykę rzucania w przestrzeń publiczną inwektyw, oskarżeń, insynuacji całymi pęczkami – TK, to twór komuchów, trzeba usunąć okragłostołowców z państwa, dotychczasowi rządzący stworzyli państwo układowe – dla złodziei i agentów, rządzili nami złodzieje i oszuści, elity są złodziejskie i się boją naprawy, dlatego wychodzą na ulicę, to jest gorszy sort Polaków, itd., co przyczynia się do dalszego zamieszania.

    Czy w takim chaosie jest możliwa jakakolwiek racjonalna debata ustrojowa? Panowie z PiSu nie zamierzają przystopować, już się rozpędzili.
    To jest logika rozrób. Rozróba po osiągnięciu stanu krytycznego sama się napędza.
    Taki napęd nie potrzebuje wyrafinowanych idei, obywatelskich debat, zadowala się paliwem każdego sortu. Co? Ja głupi? – To ty jesteś głupi. Itd.
    Pzdr, TJ

  17. xmax, godz 12:27. „– a czy on jest wogole Polakiem?”. xmax, napisz proszę, co to znaczy: być, lub nie być Polakiem – kryteria.

  18. Dla informacja dla ludzi którzy czytali tu komentarza trolli pisowskich, których teraz pełno na wszelkich forach.

    Siedziba czeskiego trybunału wzięła się z czasów gdy istniała Czechosłowacja – chodziło o miejsce w połowie drogi między Czechami i Słowacją. Podobnie Niemcy mają strukturę federalną.

  19. Panu Giezowi zlożę propozycje nie do odrzucenia: PiS, czyli Przeproś i S…dalaj

  20. Okrągłostołowiec Jarosław Ka przywódca antyokrągłostołowej partii
    jobrave
    20 grudnia o godz. 4:20
    @Nexus,
    Zauważyłem, że obecność ludzi „ancient regime’ u” w PiS, w jego reprezentacji parlamentarnej, w rządzie, jego agendach, instytucjach państwowych, spółkach skarbu państwa, nie budzi wśród ludu pisowskiego, żadnego oburzenia, PiS się z tego nie tłumaczy, więc i jego lud nie uznaje za stosowne, by tę kwestię jakoś wyjaśnić. Nabiera wody w usta, albo reaguje na zasadzie ” a u was Murzynów biją”.”

    Mój komentarz
    Dla Pisowskich entuzjastów fakty zaświadczające o sprzeczności ich propagandy z rzeczywistością nie istnieją. Nie mówią o nich, a więc nie istnieją. A jeżeli mówią, to tak przedstawiają te fakty, by zbagatelizować ich wymowę, wykręcić kota ogonem, naopowiadać o tym, że Jarosław Ka prowadził jakieś rokowania przy okrągłym stole, ale dzisiaj wiemy, że tak nie było, bo chociaż on tam siedział, to swoje myślał – był od samego początku przeciwny zawieraniu ugody okrągłostołowej, a w rozmowach uczestniczył tylko po to by się przysłuchiwać, poznać taktykę komuchów, by tym łatwiej ich wyeliminować z państwa.

    W tym celu Jarosław Ka przeanalizował te rozmowy i ugodę okrągłostołową po czym przystąpił do Wałęsy by walczyć z komuną. Komuna w osobie Lecha Wałęsy zorientowała się szybciej niż Jarosław Ka mógł dokonać kolejnych analiz i wyciągnąć kolejne wnioski i usunęła z pola widzenia pomocników kancelaryjnych – braci Ka by łatwiej było realizować umowę magdalenkow-okrągłostołową, która polegała na zastąpieniu Wałęsy przez Kwaśniewskiego na dwie kadencje i zawarciu wieczystych porozumień ze wszystkimi możliwymi postsłużbami komuchowatymi, jak WSI, FSB, potem SKW, itd.

    Na czele PiSu stoi okrągłostołowiec Jarosław Kaczyński. Okrągłostołowiec Jarosław Ka pełnił w tych rozmowach niebagatelną rolę, skoro został zaraz potem włączony do ekipy Wałęsy, brał intensywny i zgodny udział w kampanii prezydenckiej Wałęsy, a po wygraniu wyborów został szefem Kancelarii, czyli drugim po Wałęsie.

    Teraz PiSowscy aparatczycy i klakierzy muszą palić głupa. To tak nie było – powiadają. On myślał od samego początku inaczej. On był szeregowym obywatelem przy okrągłym Stole, itd.
    Ładny mi szeregowy obywatel, który zostaje potem szefem kancelarii prezydenta RP.

    Jarosław Ka był okrągłostołowcem, brał udział w rozmowach z komuchami, zawierał porozumienie wraz z innymi okrągłostołowcami. Tych innych ideolodzy PiSu mieszają z błotem, potępiają do cna, wykluczają ze społeczeństwa jako zdrajców sprawy narodowej, układowiczów i złodziei, którzy zatrzymali rozwój Polski w porozumieniu z komuną, itp. Wizerunku Kaczyńskiego nie da się zbezcześcić Okrągłym Stołem – powiadają entuzjaści Jarosława Ka i jego dzieła życia PiS.

    Działalność obu braci przy Okrągłym Stole, a jednego także w tajnych rozmowach w Magdalence jest niesamowicie nieporęczna dla propagandzistów PiSu. Trudno z niej się wykpić. Pozostaje im tylko jedna metoda – palić głupa, opowiadać, że „tak nie było”, itd.

    Jeden z najświeższych przykładów tworzenia przez PiSowskiego entuzjastę niefaktu z faktu , skasowania faktu z rzeczywistości.

    Rossi propaguje nadal teorię mówiąca o tym, że budowa terminalu LNG w Świnoujściu nie została ukończona. A dlaczego? Dlatego, ponieważ statek z Kataru przywiózł do Świnoujścia i wyładował do zbiorników terminalu nie gaz, a „gaz techniczny”. Jedno słówko, a pozwala zbudować teorię o nie zbudowaniu terminalu. Tak jak z tą kiełbaską na gorąco. Jedna kiełbaska, a pozwala skonstruować teorię o zamachu w Smoleńsku.

    Analogicznie można powiedzieć, ze bracia Ka nie brali udziału w rozmowach Okrągłego Stołu, ponieważ oni pełnili tam rolę tylko rozmówców technicznych. Tak jak gaz techniczny nie jest gazem, tak rozmówca techniczny nie jest rozmówcą.
    Pzdr, TJ

  21. Bar Norte 20 grudnia o godz. 11:50
    Dzięki za obszerny cytat. Takich tekstów jest od pewnego czasu (klęski neoliberalizmu w wydaniu polskim) sporo w różnych miejscach. Nie ubiegam się o palmę pierwszeństwa, ale w diagnozie po przegranych wyborach PO napisałem w skrócie, że jest to efekt niebywałej arogancji tej partii wtedy, gdy nie było jeszcze za późno od uregulowania kwestii umów o pracę i minimalnego wynagrodzenia. Można to sprawdzić, taki komentarz napisałem na blogu Passenta. Klęski neoliberalizmu niektórzy jednak nie widzą, idą w zaparte, są ślepi. Zajrzyj na blog Żakowskiego, tam dowiesz się jaką skamieliną jest Balcerowicz. Jeszcze trochę i będzie go zapraszała na prelekcje tylko partia herbaciana w USA. Balcerowicz nie został polskim Erhardem, ponieważ w przeciwieństwie do Niemca zapomniał, że równie ważna jest spójność społeczna. Obecnie polskie społeczeństwo jest rozbite na masę wrogich sobie grup i ta wrogość się pogłębia nie tylko za sprawą Kaczyńskiego. Niby z diagnozy społecznej wszyscy są tacy szczęśliwi, ale chyba tylko dlatego, że żyją w osobnym, wspólnym dla ograniczonej grupy świecie. Padałem też na blogu , że z przeprowadzonych badań na obszarze województwa dolnośląskiego współczynnik Giniego sytuuje ten obszar w strefie największych nierówności dochodowych w Europie i ogólnie Zachodzie. Skoro tak, to PiSDuda musiało wygrać i to bez składanych obietnic.

  22. Waldek B

    „Zajrzyj na blog Żakowskiego, tam dowiesz się jaką skamieliną jest Balcerowicz.”

    Zajrzałem, przeczytałem.

    Pozwolę sobie wkleić fragment sprawozdania Żakowskiego z londyńskiej konferencji poświęconej transformacji gospodarczej i kryzysowi demokracji:

    ” …za objaśnienie (polskiego kryzysu demokracji) starczyło sponsorowane przez polską ambasadę wystąpienie Leszka Balcerowicza na koniec pierwszego dnia. Po Thomasie Pikettym, który mówił to, co od ponad roku mówi na okrągło – czyli że kapitalizm prowadzi do koncentracji bogactwa i tworzy wielkie nierówności, które trzeba kontrolować dla dobra rynku i demokracji; po Naomi Klein, która mówiła sporo o globalnym ociepleniu i dużo o tym, o czym mówi od lat – czyli jak demokratyczny kapitalizm stał się kapitalizmem korporacyjnym; po Chantal Mouffe, która tłumaczyła, dlaczego trzeba ożywić agonistyczną demokrację, odtwarzając coś na kształt dawno wygasłego sporu lewicy z prawicą, przyszedł czas na Balcerowicza, który miał opowiedzieć o sukcesach transformacji, ale zamiast tego przypuścił brawurowy atak na niszczący cały świat socjalizm, ukrywający się nawet w Ameryce, nie mówiąc o Anglii. Jako jeden z dowodów wskazał „marksistowski wymysł”, którym jest prekariat: „gdzie jest ten prekariat?” – pytał retorycznie. Gdybyście państwo widzieli, jak szeroko otwierały się oczy słuchaczy, gdybyście – jak ja – siedzieli wśród publiczności i słuchali śmichów-chichów, pomruków, docinków – zrozumielibyście, gdzie dziś tkwi nasz problem. W Polsce jednak nikogo Balcerowicz nie śmieszy.”

  23. @Szarlo 12:37

    Margit, żeby zrozumieć xmaxa, trzeba się cofnąć w czasie conajmniej 30 lat. Krążyło wtedy takie powiedzenie: „Dobry komunista to martwy komunista”. PiS-owi marzy się (kilka razy mówiła o tym Beata Szydło), że Polacy albo dołączą do armii dobrozmianowej, albo zostaną wyeliminowani (jak, tego jeszcze nawet prezes nie wie). Przypomina mi się film ze Stallone pt. „Judge Dredd”, w którym tytułowy bohater był równocześnie policjantem, oskarżycielem, sędzią i katem – dobrze, że prezes nie był na tym filmie.

    I to jest punkt (6) mojej wyliczanki – metody działania partii PiS są niezgodne z Art. 13 naszej Konstytucji. Oto ten artykuł:

    Art. 13. Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.

  24. He he he szanowny pan redaktor udaje tylko czy rżnie głupa?
    Trybunał to upolityczniona rzesza sqr…..w biorąca stronniczo stronę komuszo-kolaboranckiej bandy mafii magdalenkowej.
    Przykłady? proszę:
    Po pierwsze skoro reforma emerytalna prof. Balcerowicza była zgodna z prawem to na jakiej podstawie nagle zamach PO i Tuska na OFE i praktycznie ich skasowanie też jest zgodne z prawem i konstytucją?
    Po drugie skoro wiek emerytalny 65 dla mężczyzn i 60 dla kobiet jest niekonstytucyjny ze względu na zapis równości obywateli względem prawa to dlaczego przez większość swojego istnienia TK i jego geniusze pozwalali przez dekady na łamanie tego konstytucyjnego zapisu?
    Prawda jest taka, że to banda upolitycznionych wazeliniarzy i masz pan rację mogą jedynie służyć za cyrk obwoźny choć i tu obawiam się, że będzie to i tak jak w wypadku ich prawdziwej działalności tak samo jak nie bardziej nieudolne.
    Byłem jednym z 10 mln stojących za Wałęsą w 1980 roku. Od czasu wzmacniania przez L.W. lewej nogi nie mam złudzeń. Brak rozliczenia w swoim czasie komuny stworzył nie demokrację lecz komunę bis a TK to nic innego tylko ich sztandarowy wytwór. I tyle w temacie.
    Tak jak w temacie bezpieczeństwa państwa jesteśmy wszyscy skazani na kompromis w temacie praw obywatelskich tak w temacie dobra Polski winniśmy zrezygnować z części praw nierozłącznie z pozoru związanych z demokracją by w końcu rozliczyć zarazę ją dławiącą bo wmawianie komukolwiek, że uwłaszczenie złodziei z poprzedniego ustroju i mienienie się przez nich strażnikami demokracji ma tyle wspólnego z demokracją co świnia w chlewie z gwiazdami. Jeżeli chcesz pan udowodnić tezę, że członkowie Biura Politycznego KC PZPR przeinaczają się z największych łajdaków w euroentuzjastów i demokratów i robią z Polski suwerenny, demokratyczny kraj to daruj pan sobie dobrego humoru, zważ na własną amnezję i wspomnij pan choćby te cienie demokracji z więzieniami CIA w tle, milionami dolarów w tle i bezczelnymi kłamstwami najbardziej zainteresowanych.
    W prawdziwej demokracji panie Passent nawet prezydent w takiej sytuacji nie miałby prawa do niczego z emeryturą włącznie. Taka demokracja ma tyle wspólnego z prawdziwą jak wspomniana świnka z chlewu….

  25. Mnie najbardziej urzeka swoboda, z jaką Ziobro jako władza wykonawcza wypowiada się o władzy sądowniczej. To jest moim zdaniem wyraźna zapowiedź powrotu nowego do polskiej rzeczywistości państwowej. Kiedyś decyzje (także wyroki) zapadały u zbiegu Nowego Światu i Alej Jerozolimskich, teraz będą zapadać na Nowogrodzkiej. Siedziba Ministerstwa Sprawiedliwości będzie, jak kiedyś, ekspozyturą centrali.

    To bardzo ładnie, że trybunały konstytucyjne kilku państw ulokowane są poza stolicą. Ale w większość państwa ulokowane są w stolicach. Taki sam argument, jak ten, że na Słowacji TK znajduje się w Koszycach.
    Francuska Rada Konstytucyjna mieści się w Paryżu, podobnie jest na Litwie czy we Włoszech. W krajach, gdzie konstytucyjność stanowionych praw bada sądownictwo (np. Kanada, USA), siedziby sądów najwyższych także znajdują się w stolicach państw.

    W Polsce nie ma jako takiej tradycji sądu konstytucyjnego. Nie utworzono specjalnego sądownictwa konstytucyjnego, a sądom powszechnym oraz szczególnym zakazano badania konstytucyjności ustaw „należycie ogłoszonych” (art. 81 Konstytucji), natomiast prawnie dopuszczalna była ocena przez sądy zgodności z Konstytucją i ustawami aktów normatywnych niższego rzędu.

    Być może w tym kierunku pójdzie budowa Rzeczpospolitej Nowogrodzkiej.

  26. Wczoraj druga demonstracja KOD, byłem (Warszawa) więc napiszę kilka słów

    Na demonstracji mnóstwo ludzi (chyba troche mniej niż poprzednio – ale ostatni weekendu przedświateczny, wiec to nie
    dziwi poza tym akcje były w całej Polsce, a marsz sprzed tygodnia tylko w Warszawie) .
    Na manifestacji jeszcze większy niż tydzień temu nacisk na niepartyjność.
    Czy to dobrze, czy źle – nie wiem , czas pokaże, bo to zależy od intencji kierownictwa KOD.

    No właśnie – piszę o tej niepartyjności, bo najciekawszy komentarz do demonstracji znalazłem na FaceBooku
    Romana Giertycha i ten komentarz tej kwestii ‚niepartyjności’ dotyczy.
    Giertych wskazał, że może być tak, że KOD sam stanie się partią polityczną a nie platformą wspólpracy społecznościowej-
    ponadpartyjnej.
    To co napisał Giertych wg mnie istotne spostrzeżenie, Giertychem można sięzgadzać albo nie, ale to talent polityczny
    dużej klasy i słuchać jest diagnoz warto , na „kanarka w kopalni” on się nadaje jak mało kto.
    Nie wiem czy tak się stanie jak on się obawia, ale zgadzam się z nim, że to byłby bardzo zły scenariusz
    (i nawet nieistotne czy ta partia hipotetyczna partia KOD byłaby lewicowa – jak sugeruje
    Giertych , czy prawicowa , to akurat drugorzędne).

    Wg mnie jeśli KOD z ruchu mającego załatwić sprawę (powstrzymać „rewolucję” PiSowską – zjednoczonymi
    siłami parlamentarnymi i pozaparlamentarnymi) spróbuje przekształcić się w partię polityczną, która ma wygrać wybory – to
    KOD ani tej „rewolucji” nie powstrzyma, ani „wyborów” nie wygra.
    KOD powinien być ponadpartyjny.
    Mam nadzieje że szefostwo KOD to widzi i rozumie i że te Giertycha (i moje troche też) obawy okaża się bezzasadne.
    Oby Giertych mylił , ale dobrze zrobił, że wskazał to zagrożenie, bo ono istnieje.
    Ale na dziś obawa Giertycha jest jest tylko hipotezą i tak ją traktujmy.

    A poza tym – było świetnie.
    Morze ludzi. Niestety nagłośnienie do kitu – znaczna część demonstrantów nie słyszała przemawiających, ale
    i tak dobrze się bawili, bo i bez tych przemawiających demonstranci sami dobrze wiedzieli, po co przyszli.
    Nawiasem mówiąc chyba raz pierwszy w życiu zobaczyłem tłum z ironicznym poczuciem humoru. 😉
    Tak, wiem , tłum i ironia to zestawienie rzadko spotykane – ale ja widziałem 🙂 .

    Taka sytuacja :
    Około 13.00 rozwiązanie demonstracji, organizatorzy mówią, że nie mogą podać powodu bo im policja zabrania, ale
    niestety muszą rozwiązać zgromadzenie. Niektórzy ludzie powoli zaczynają się rozchodzić, ale organizatorzy przypominają :
    proszę państwa, jest nas 20-30 tys. , tak ogromny tłum nie może się zbyt szybko rozejść , żebyśmy się nie pozadeptywali
    itd….. trzeba uważać na bezpieczestwo….
    Chwila konsternacji i ludzie w śmiech. I się zatrzymali. A potem było już ‚z górki’.

    Chyba ktoś z policji rzucił w pewnym momencie, że rozejść się należy ‚niezwłocznie’ , a tłum to podchwycił
    skandując radośnie to słowo „NIE-ZWŁOCZ-NIE, NIE-ZWŁOCZ-NIE…” ;)))) Oczywiście skandujący stali sobie w miejscu.
    Potem było jeszcze skandowane przez tłum „SIĘ-PO-WO-LI-ROZ-CHO-DZI-MY” i śmiech, jakoś nikt ze skandujących się nie spieszył.
    Manifestacja po rozwiązaniu potrwała tyle co przed rozwiązaniem,
    ‚rozchodzenie się’ trwało ponad godzinę.
    Była w tym czasie ‚rozchodzenia się’ cała cześć artystyczna, piosenki Kaczmarskiego i Gintrowskiego, wyszedł na mównicę
    Tomasz Lis i powiedział kilka ostrych słów o PiSie i o odbieraniu obywatelom wolności, były też kolędy, wiersze,
    łamanie się opłatkiem, odśpiewanie hymnu.
    Generalnie wrażenia bardzo pozytywne.
    ps.
    Tak sobie myślę, że ten telefon że na manifestacji KOD była bomba nie zaszkodził manifestantom, tylko pomógł. Manifestacja się udała, a jako że pojawiła się przeciwność, to jest dawka dodatkowej mobilizacji na następny raz.

  27. Cytaty ;
    ” Ten jazgot Który przetacza się w z zwiazku z KOD”
    ” W Szczecinie była garstka ” to o ferkwencji KOD na pl.Grunwaldzkim tydzien temu .”
    ” Nasze drogi sie rozeszly ” to znajomości z Frasyniukiem
    „Nie wyobrażam sobie żeby minister Gróbarczyk pracował z ludzmi z PO .
    „Pytanie ” jest pan wiernym żołnierzem tzw.zakonu PC i wykona każde zadanie ? odp Tak o Nas mówia ‚.Wykonam.
    Kto to taki ? -63 lata absolwent Technikum Mechanicznego prac fizyczny w porcie -monter ,,, w latach 90 -tych studia politologi a US ( tam gdzie m.in Brudziński – kuźnia kadr pisu ) kolporter bibuły w latach 80 -tych .
    Skok w karierrze lata 2005 -2007 do v-ice prezesa Zarządu Portów Szczecin -Swinoujscie , potem radny miasta z list PiS – od 9 grudnia
    Piotr Jania jest Wojewoda Zachodniopomorskim .Zadanie główne postawić pomnik Lecha Kaczyńskiego w mieście ,to jego ojciec polityczny . śp. Lech Kaczyński odznaczyl go w 2008 roku Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia POlski .
    Wywiad przeprowadzila Jolanta Kowalewska ( bywała w naszym domu )sympatyczka PiS a publikacja w GW>
    Ten pan wykona każde polecenie ,w myśl zasady > Ma być inaczej niż było. A jak będzie ?! Ilu ludzi takiego „formatu ” będzie pracowało na Klęskę Pis-u . Pisze od dawna nie mieli, i nie mają kadr a pan Piotr Jania i jego scieżka kariery jest tego przykładem .
    Na zakończenie konieczne zdanie o Trybunale i jego przenosinach – SZKODA Polski , a jaki ona będzie miała numer IV cz V to nie znaczenia -będzie traciła wigor .
    Wszystkim tu piszącym życzę Szczęśliwych dni swiątecznych i dobrego 2016 roku .Wybieram sie na Wigilie po wielu wielu latach przerwy do Katowic a potem zaraz do Krakowa na spotkanie Rodowe w restauracji „Tradycja” Rynek 15 .

  28. Na Sybir to może trochę za daleko naszych profesorów wywozić. Jak ich wywieziemy na Sybir to tam wkrótce skończy się lód a nawet komary i wieczna zmarźlina mogą poczuć się zagrożone.
    Też nasza profesura, która jest w stanie dociągnąć swoje instytucje do 500 miejsca w światowych rankingach to wszak nie orły! To kuda ich porównywać i jeszcze na koszt państwa za granicę wozić? Profesorowie zaś działający jednocześnie w sferach nauki, biznesu i państwa i jeszcze angażujące się politycznie, to nie są zazwyczaj osoby, które są w stanie zaspokoić normalne wymogi moralne, zawodowe i biznesowe, każdej z tych różnych dziedzin aktywności społecznej. Jeśli ktoś służy biznesowi, polityce i mamonie, to zazwyczaj można się spodziewać, że będąc interesownym będzie opowiadał bajki o tym jak dobrze jednocześnie służy nauce i samemu państwu. Jak się mówi ? Trzy grzybki w barszczu to za dużo. A jeśli chodzi o Konstytucję, to kiedy będzie się opłacało jej przestrzegać? No, wtedy gdy niekonstytucyjne ustawy nie będą miały szans w sądach od początku wejścia ich w życie wywierać skutków niekonstytucyjnych, a nie wówczas dopiero, gdy takie ustawy uchyli inna ustawa i ktoś tam w pojedynczym przypadku dopatrzy się, że była ona niekonstytucyjna. Wówczas tylko ten kto się dopatrzy uchyli się od skutków, a co z innymi? Dlaczego inni mają ponosić skutki niekonstytucyjnych ustaw i dlaczego niby profesorowie reprezentujący ostatnią światową pięćsetkę jakości i rzetelności naukowej uważają to za wspaniałe rozwiązanie. A jeśli tak uważają, to niby dlaczego lud polski ma ich brać na poważnie i im wierzyć i z tego powodu jeszcze ich na Sybir wozić?. Wszak na pierwszy rzut oka lud polski wyczuje tutaj cwaniactwo i geszeft, jak nie aferę za całkiem przyzwoite pieniądze pozwalające na życie w luksusie i w bogatych krajach. A jak wyczuje to wiadomo, lud ciemny zagłosuje na Kaczyńskiego, ojca Dyrektora, w ogóle kościół katolicki poprze… biada nam łoj biada! Wówczas.

  29. Ten obwoźny cyrk to dobry pomysł, tyle że powinien dotyczyć całego państwa i jego instytucji z Sejmem, Prezydentem i mediami głównego nurtu na czele.

    A najlepiej całe to bractwo wsadzić do samolotu i wysłać do Smoleńska.

  30. Halo policja , tu Zosia z Warszawy . Podobno marsz byl finansowany jakos’ z zewnatrz .. Z resortowym pozdrowieniem

  31. Waldemar B.: …ponieważ należy zbudować wreszcie Polskę, która będzie dla wszystkich. Polskę opartą o prawo i sprawiedliwy podział bogactwa, w której każdy obywatel będzie godny szacunku, a „bezdomny” znajdzie dla siebie nowe miejsce do życia

    Taką Polskę na pewno zbuduje się z panem Petru, jego ojcem chrzestnym Balcerowiczem, rzetelnym i kulturalnym dziennikarzem Lisem, skaczącym mecenasem Giertychem, zrównoważonym i mądrym Michnikiem oraz z tymi wszystkimi, którzy dotychczas rządzili, a zostali z bulem odsunięci od kurków, benefitów i apanaży.

    Powodzenia

    PS. Swoją drogą, to czy nie jest bezczelne to, że pan Passent, który przez kilkadziesiąt lat wspaniale funkcjonował w ustroju narzuconym nam przez Sowietów, teraz jest wielkim orędownikiem wolności i demokracji, protestującym nawet przed polskim Sejmem (jak chwalił się tym wczoraj)?

    Czy w czasach polskiej solidarności wyszedł pan chociaż raz na ulicę manifestować razem z milionami Polaków, domagając się wolności, suwerenności i prawdziwej demokracji?

    Daniel Passent: Nie jest to żaden precedens. Polscy sędziowie stanowili niemałą część wywożonych na Wschód, w ramach rozpraszania, poniżania i prześladowania polskiej inteligencji. Obłudna jest argumentacja pana Ziobry…

    Szanowny panie Passent, czy chociaż raz w swoim życiu – w czasach kiedy zaczął pan robić swoją karierę publicysty – zaprotestował pan oficjalnie przeciw „rozpraszaniu, poniżaniu i prześladowania polskiej inteligencji” przez komunistów? Czy choć raz ujął się pan wtedy za Polakami prześladowanymi przez funkcjonariuszy PRLu w czasach stalinizmu, potępiając te zbrodnie?
    Jeśli nie, to jak pan teraz może zarzucać komuś obłudę?
    Niektórzy ludzie wstydu nie mają.

  32. Kaczyńskim od zarania była atestowana niska odpowiedzialność państwowa.
    W swoich działaniach raczej rzadkon kierują się oni jakąś specjalną strategią, nie mówiąc o polskiej racji stanu , której z resztą nie są w stanie zdefiniować.
    Kaczyński to człowiek „mały” i małostkowy , a przedwszystkim mściwy i te cechy charakteru są głównym motorem jego działania. Stąd bierze się także najnowsza idea zesłania TK na głęboką prowincję.

  33. Krótka historia unii Polski z Europą
    Pół żartem, pół serio

    Polska już była kilka razy w unii z Europą. Polska ma bardzo długi staż w tej unii. Zaproszono nas do unii w roku 1772, w czasach, które przez ksenofobów zostały nazwane pierwszym rozbiorem Polski. Dopiero teraz dowiedzieliśmy się, że był to historyczny krok integrujący peryferyjną Polskę z nowoczesną Europą. Wchodziliśmy tam w trzech etapach, aż do całkowitego przyjęcia nas do wspólnoty. W integracji z Austrią, Prusami i Rosją przeżyliśmy wspólnie aż do roku 1918. Współpracowaliśmy z dyplomatami i rządami tych krajów przy tworzeniu warunków zjednoczeniowych, mając różne koncepcje współpracy ekonomicznej i politycznej. Ogromne zasługi na polu integracji miała polska arystokracja, która w zamian za otrzymane przywileje i awanse głosiła pochwałę współpracy i tworzyła stosowne konfederacje. Ówczesna klasa średnia, czyli szlachta zaściankowa, miewała odmienne pomysły współpracy, ale zdecydowana postawa elit europejskich brała zawsze górą nad hołotą z klasy średniej. Nieprzystosowanych wysyłano na bliższe lub dalsze wycieczki krajoznawcze. W okresie rządów Napoleona Bonaparte, wybitnego reformatora, który miał odmienną, oryginalną koncepcję zjednoczenia Europy, wielu polskich zwolenników jego pomysłów mogło poznać większość krajów europejskich. W czasie tej podróży mogli nie tylko zwiedzać Europę, ale również znaleźć w niej kwaterę na wieczny odpoczynek. Jednak po zwycięstwie starej koncepcji integracyjnej przywrócono w Europie ład i porządek na następne sto lat. Od czasu do czasu urozmaicano nudę egzystencjalną lokalnymi festynami powstań ludowych i uroczystymi rozejmami. W okresie braku na rynku medialnym takich instrumentów, jak telewizja, trzeba było jakoś urozmaicać szarość codziennego życia widowiskami „światło, dźwięk i łzy”. Wybitnym nowatorem w gatunku powszechnie dziś znanym jako „reality show” okazał się niejaki Jakub Szela, który tworzył widowiska plenerowe na terenie austriackiej części unii europejskiej. Jego pomysły inscenizacyjne spotkały się z tylko częściowym zrozumieniem administracji, chociaż niektórzy z obserwatorów zarzucali mu plagiat i inspirację unijną. Administracja wschodniej części dawnej Unii była mniej elastyczna w próbach rozumienia trudnych problemów adaptacyjnych polskiej ludności. Nie pomagały nawet kuligi na malowniczą Syberię masowo organizowane w celu unaocznienia uczestnikom szerokich horyzontów Unii i jej rozległych perspektyw. Dopiero rok 1918 narzucił Polsce jej zaściankowy wymiar. Ten akt nierozważnego oderwania się Polski od unii europejskiej został pochopnie uznany przez ksenofobów za polskie święto narodowe. Dzisiaj doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że był to krok pośpieszny i pozbawiony rozsądku. Na szczęście dla Europy, okres ten nie trwał zbyt długo i owocne rozmowy dwóch Europejczyków, pana Ribbentropa z panem Mołotowem zakończono pomyślnym dla integracji finałem we wrześniu 1939 roku. Po krótkim okresie intensywnego cywilizowania Polski, zaraz po zakończeniu wojny między unitami, wcielono Polskę – na mocy unijnego consensus’u – do eksperymentalnej unii wschodniej. Przeżyliśmy w niej symboliczne 44 lata eksperymentów. Unia wschodnia nie zyskała jednak stałego poparcia unii zachodniej, mimo, że ona ją współtworzyła w czasie serdecznych rozmów w Jałcie. Po latach jednak zmieniła zdanie i w audycjach radiowych nadawanych z radia pod zalotną nazwą „Wolna Europa” ukazała nam całą perfidność unii wschodniej, w której nas uprzednio zostawiła. Absolutnym unijnym słuchem wykazał się w tamtym okresie skromny stoczniowy elektryk, który doprowadził wschodnią unię do całkowitej impotencji. Ten sympatyczny kreator mody styropianowej otrzymał nawet nagrodę wynalazcy dynamitu pana Nobla, ale styropianowy dynamit polskiego wynalazcy okazał się materiałem kapryśnym i wystarczył tylko na jedną kadencję. Efekt styropianowy przestał działać, kiedy liczba bezrobotnych kolegów noblisty zaczęła rosnąć w tempie naprawdę dynamicznym. Wraz z rosnąca liczbą bezrobotnych, naciski dawnych unitów wschodnich, by wstąpić do unii zachodniej, przybrały rozmiary epidemii. Ich idiosynkratyczna nerwowość jest zupełnie zbyteczna, ponieważ my zawsze byliśmy, jesteśmy i będziemy w Unii Europejskiej, o czym świadczy ta krótka historia naszej unii z Europą.
    PS. Unia Europejska obejmująca swym panowaniem prawie całą Europę została w 2015 roku zdobyta i zmuszona do kapitulacji przez milionową armię uchodźców uzbrojoną w telefony komórkowe marki Samsung i Nokia. Ta telefoniczna broń uchodźców z Azji Mniejszej okazała się bardziej skuteczna od miliardowych nakładów na gadżetowe uzbrojenie rakietowe unii. Jednak sukces armii uchodźców okazał się połowiczny. Propaganda unijna przekuła własną klęskę w zwycięstwo i obywatele Unii Europejskiej odetchnęli z ulgą.

  34. Bar Norte
    20 grudnia o godz. 10:54

    „…przeprowadzka TK do jakiegoś zacisznego … miejsca nie jest taka zła. Taka intencja przyświecała naszym sąsiadom. Przypomnę, że w Niemczech Federalny Trybunał Konstytucyjny ma siedzibę w Karlsruhe …”

    Karlsruhe jako siedziba niemieckiego TK (Verfassungsgericht) nie ma nic wspólnego z zacisznością. Przypomnę, że wiele ogólnoniemieckich instytucji jest usytuowanych w różnych landach. Wynikało to z polityki władz okupacyjnych po wojnie. Wtedy też przywrócono podział federalny na landy. (Podział ten zlikwidował Hitler.) Zarówno podział na landy jak i ustanowienie siedzib najważniejszych instytucji w różnych miastach republiki federalnej miały na celu niedopuszczenie do zbyt dużej koncentracji władzy w stolicy. Ta decyzja przyniosła ze sobą zresztą wiele pozytywnych „produktów ubocznych”.

    Przyczyny, dla których słowacki Sąd Konstytucyjny mieści się w Koszycach, a czeski w Brnie też nie mają nic wspólnego z obecnym polskim problemem stworzonym przez PiS i Kukiza.

    Ale nich się chłopcy dobrze bawią! Polska nowa władza tłamsząca demokrację konstytucyjną, podważająca autorytet TK tym łatwiej, tym szybciej zwróci się na wschód, co zapewne zostanie powitane z entuzjazmem. Zresztą nie tylko tam na wschodzie; cieszyć się będą ci wszyscy, którzy teraz tak zapamiętale tworzą to neobolszewickie państwo.

    Dobrze, że jest dość ludzi, którzy się temu przeciwstawiają!

  35. Co do zarzutów do neoliberalizmu polskiej transformacji , to osobiście nie wierzę, że Polsce stała po upadku PRLu, jakaś inna trzecia droga do dyspozycji, jak właśnie ta neoliberalna.
    Tąki był wówczas trend i bieg historii i nie wierze , że akurat Polska która akurat wyszła z za żelaznej kurtyny, mogła się temu trendowi przeciwstawić.
    Pamiętam jak Blair w Wielkiej Brytani i Schroeder w Niemczech, wielkie nadzieje europejskiej socjal-demokracji zaczęli pracować nad t.zw. III drogą, która miała być nowym programem politycznym socjal-demokratów i co z tego wyszło.
    Także oni nie zdołali się oprzeć ówczesnemu trendowi , biedni stali się coraz to biedniejsi, bogaci się bogacili, a rynki pracy ulegały dalszej deregulacji, na koszt pracowników.
    Za pracobiorcami w zachodniej Europie stała olbrzymia armia „głodnyc” pracowników nie tylko na Dalekim Wschodzie, ale także tych w Europie Wschodniej i to było zaraz za miedzą , którymi znakomicie można było szantarzować pracowników na zachodzie.
    To globalizacja pozwolila w zasadniczym stopniu kapitałowi doprowadzić do większego rozwarcia nożyc dochodów w naszej czeęści świata , ale równocześnie przyczyniła się do wzrostu dobrobytu w krajach BRICS.
    Obecna przepaść w dochodach na Zachodzie jest niebezpieczna dla pokoju społecznego i demokracji i równocześnie kontraproduktywna z ekonomicznego punkt widzenia , hamując dalszy rozwój popytu i całej gospodarki.
    Jak bardzo niebezpieczna dla demokracji jest obecna sytuacja możemy obserwować w wielu krajach europejskich, gdzie coraz to większą popularnością cieszą się siły nacjonalistyczne ze swoimi prostymi narodowymi receptami.

  36. TKosowski

    Nie wiem czy zauważyłaś, że myśl o pożytkach z przeniesienia TK w jakieś sprzyjające głebszej refleksji miejsce sformułowałem dość niezobowiazujaco.

    Tak więc nie zamierzam na temat lokalizacji TK z nikim polemizować, bo szczerze mowiąc jest mi to obojętne.

  37. Mam śmiały pomysł wizjonerski.
    Idąc tokiem myśli red. Passenta, że nowy Trybunał powinien być obwoźny, można by się pokusić o „uwędrowienie ” Sejmu. Jest przecież okrągły jak cyrk, a w obecnej dobie można chyba znaleźć nowoczesne rozwiązania techniczne, które pozwoliłyby budynkowi Sejmu (wraz z jego zawartością) wędrować po Polsce, nawiedzać sioła i miasta, poznawać z bliska problemy obywateli. W razie zaś potrzeby mogliby oni zaprotestować przed sejmem u siebie na miejscu.
    Warszawa by odetchnęła.

  38. anur
    KOP to był przed wojna Korpus Ochrony Pogranicza. Elitarna jednostka na ówczesnej granicy polsko-sowieckiej. Ot, taka ciekawostka.

  39. Wyraża obawę Gospodarz blogu, jak zwykle zresztą ostatnio w tonie drwiny, że nowy Trybunał będzie obwoźny, niczym cyrk. Moim zdaniem pomysł przeniesienia TK gdzieś poza Warszawę jest lepszy. W Warszawie Trybunał niknął wśród rozlicznych budynków rządowych; w cyrkowych namiotach z kolei straciłby resztki powagi. A powinien stać się miejscem kultu. KOD-owcy zjeżdżaliby się do trybunalskiego miasteczka z całej Polski, żeby choć ręką dotknąć murów szacownej instytucji, która tak demokratycznie orzekała w sprawie OFE i wieku emerytalnego. Petru co tydzień przemawiałby z ciężarówki, Koniu by brykał i pokrzykiwał hop, hop, hop, a redaktor Passent spotykałby w tłumie wiele osób, które może wreszcie zaczęłyby się utożsamiać z blogiem. Tego od dawna brakowało ludziom lewicy – baloników na druciku, pierzastych kogucików. Doprawdy nie rozumiem obiekcji przeciwko takiemu rozwiązaniu.

    W dodatku przecież nie cały TK musiałby się wynieść ze stolicy. Pięciu sędziów wybranych przez Sejm VIII kadencji mogłoby zostać i utworzyć filię TK w Warszawie, w tym samym zresztą budynku. Sędziowie ci orzekaliby w najważniejszych sprawach – skład Trybunału byłby wszak wystarczający – takich na przykład jak reprywatyzacja lasów państwowych. Sędziowie przeniesieni do nowej siedziby orzekaliby w sprawach też ważnych, ale już nie tak, na przykład w sprawie pozwoleń na zbieranie chrustu w tychże lasach przez okolicznych właścicieli domów letniskowych, żeby mieli czym palić w kominkach. Kto latem pali w kominku? – to już nie należy do rzeczy, niech właściciele jeżdżą do swoich rezydencji zimą.

    And last but not least, nie jest to rozwiązanie na całą wieczność. W miarę wykruszania się sędziów wybranych przez PO, nowowybrani będą instalowani w Warszawie i stopniowo wszystko wróci do stanu poprzedniego. Owszem, zajmie to sporo czasu, ale Pałac Kultury i Nauki też nie powstał w pięć minut. Trochę cierpliwości na miłość boską!

  40. Pan Moderator moderuje moj wpis od 15:00 ,atam sam cytaty nowego Wojewody osadzonego w Szczecinie ,nic zdrożnego .

  41. tomtg123
    20 grudnia o godz. 14:32
    Wczoraj druga demonstracja KOD, byłem (Warszawa) więc napiszę kilka słów

    Mój komentarz
    Czy KOD przekształci się w partię polityczną, czy nie przekształci? Jeśli ma być skuteczny i sterowny, to musi posiąść cechy partii politycznej, bowiem po pierwsze jego cele są polityczne. Jeśli pozostanie wyłącznie ruchem protestu, ruchem na nie, to albo szybko stanie się bezużyteczny, nie groźny dla przedmiotu protestu, albo dosiądą się do niego lub wykształca się wewnątrz niego politycy. Ten drugi wariant jest wysoce prawdopodobny.

    Jak na razie jest to ruch spontaniczny, internetowy, bez wyraźnego programu, jest to ruch protestu.
    Jeśli w Polsce miałaby powstać nowa partia, niezależnie na jakiej bazie, to taka partia będzie systematycznie się upodabniać do wszystkich dotychczasowych. Partie podążają za społeczeństwem. Społeczeństwo zmienia się bardzo powoli, można przyjąć, że w krótkim okresie (kilka lat) jest stałe. Partia jeśli ma się ukonstytuować, to musi się to dziać na bazie tego społeczeństwa i temu społeczeństwu się podobać by przetrwać.

    Społeczeństwo jest takie jak każdy widzi, nie zniknie, nie zmieni się od razu pod wpływem haseł w zbiór ludzi w stu procentach racjonalnych, wytrwałych, planowych, konsekwentnych, itd. Partia choćby w początkowym etapie była odmienna, przyszłościowa, oryginalna, programowo wybiegająca w daleką przyszłość, to z biegiem czasu musi się przystosować do swojej bazy, w przeciwnym przypadku czeka ją osamotnienie. Zakładam, że nie jest to partia autorytarna, totalitarna, tyko współistniejąca z innymi na demokratycznych zasadach. Partie autorytarne przystosowują społeczeństwo do siebie.

    Dotychczasowe przypadki kreacji i znikania partii w Polsce wykazały, ze nie mogą istnieć w miarę trwale partie sprzeczne z duchem obywatelskości, które społeczeństwo krajan nosi w sobie. A duch ten jest jak każdy widzi – tradycyjnie nieprzewidywalny, raz jak chuch innym razem jak wichura, wieje kędy chce i przestaje wiać kiedy chce.

    Wraz z powstaniem nowej partii nie zniknie baza społeczna, na której zrodziły się PSL, PiS, PO, ZL, partie endeckie i inne, nie znikną niecierpliwcy, radykaliści, pozorowani i prawdziwi lewicowcy, nie znikną tradycjonaliści i postępowcy, nie znikną obywatele przekonani, że tylko siłą można z Polską coś zrobić, nie znikną obywatele przekonani, ze demokracja wraz z prawem, to jedna całość, nie znikną palacze opon i przysięgli ratunkowi ludu, którzy są gotowi od zaraz wyzwalać naród, naprawiać państwo, przywracać sprawiedliwość, redukować, otwierać i zamykać, w ogóle czynić w ich mniemaniu wszystko dla dobra narodu.

    Najogólniej sprawę ujmując długofalowa paleta partii musi być taka jak paleta postaw, poglądów i przekonań w społeczeństwie.

    W Europie mamy przykłady partii zapłonowych, które wyłoniły się nagle, z impetem głosiły wszelkie zamiary i programy pomyślane dla dobra ludu – natychmiastowe działania – sprawiedliwość, umiar, opieka nad słabszymi, równiejszy podział dochodów, włączenie do społeczeństwa wykluczonych, likwidacja prekariatu, zdecydowana poprawa opieki zdrowotnej, itd.

    W kilka lat po zderzeniu się z rzeczywistością partie te albo zanikały albo wpasowywały się jakoś w społeczeństwo, w okoliczności polityczne i gospodarcze, a na ich miejsca w inkubatorze partii już czyhały młode wilki by porwać ludzi przez internet, zaprotestować jak najgłośniej, na proteście wjechać do parlamentu z zamiarem kontynuowania protestu by zderzyć się z rzeczywistością, po kilku latach odpaść od ściany, itd.

    Nowe partie zawsze znajdują jakieś grono zwolenników, jakieś mniejsze lub większe poparcie społeczne, bowiem np. partia trafiła w ich oczekiwania, bo część ludzi zawsze pójdzie za nowością, za obiecankami, bo ludzie są napędzani ideą – a nuż się uda i będzie lepiej.
    Co nie oznacza, że nowe partie chcą gorzej i że są zgubą dla społeczeństwa. Oznacza to, że taki jest mniej więcej mechanizm wyłaniania się i trwania partii w społeczeństwach oczekujących. Oznacza tylko to, ze rzeczywistości nie można nabrać na teorię pękających parówek.

    Drugie pytanie. Czy PiS ma jakiś długofalowy plan?
    Dzisiaj premiera Szaydło wypowiedziała się w wywiadzie dla TV. Cieżko jej szlo, bardzo ciężko. Najpłynniej wydeklamowała znane od pół roku slogany – 500 zł na dziecko, kwota wolna od podatku, podatki na banki i korporacje, no i – robimy dobrą zmianę, zapewnimy sprawiedliwy podział, itd.

    Czego mi zabrakło w tej wypowiedzi? Odpowiedzi na powyższe pytanie – jaki jest długofalowy plan PiSu.
    Pzdr, TJ

  42. mag
    20 grudnia o godz. 16:44

    Popieram. Mi w pierwszym momencie przyszła do głowy przeprowadzka Sejmu i Prezydenta do końca tej kadencji do Pacanowa, ale po zastanowieniu przyznaję Ci rację. Nie ma powodu żeby w taki sposób potraktować Bogu ducha winny Pacanów i jego mieszkańców.
    To by nie było sprawiedliwe.
    Masz racje, Sejm (i Prezydent też) powinien jeździć od miasta do miasta , a miasto na następny miesiąc powinno być wybierane drogą losowania (np przy okazji któregoś losowania toto-lotka. Byłoby dodatkowe losowanie i … : „Mili państwo, w tym tygodniu naszego symbolicznego ‚Czarnego Piotrusia’ wyciągnął znowu Lubartów , to już drugi raz na przestrzeni ostatniego roku, bardzo nam przykro…” )
    Raz w miesiącu cały naród przed telewizorami nerwowo gryzie paznokcie, ceny reklam w TV tego wieczora lecą w stratosferę – dzięki czemu praktycznie znika problem abonamentu, po losowaniu całą Polska świętuje , a tylko w jednym miejscu płacz i złorzeczenia, czyli per-saldo dobrze.
    A potem opublikowane by to było w Monitorze Polskim przez panią Kempę ( przy czym rząd i panią Kempę też bym najchętniej „uwędrowił”, prawdę mówiąc..) , Sejm i prezydent pakują walizki, a za miesiąc znowu wielkie emocje.
    🙂

  43. hey komuchy, gdzie wtedy byl KOD?

    „Dzień dobry. Dziękuję za słowa wsparcia – i to prawda, ze to dopiero była bitwa. Hydra ma wiele głów i widać, ze podnosi łeb coraz wyżej. Gdzie byli tzw. „obrońcy demokracji”, jak Komorowski, ludzie PO i słuzb tajnych niszczyli mnie i setki innych podobnych do mnie, choć ich przypadki były moze mniej znane? Jaki byłby skowyt, gdby w tej mojej historii na moim miejscu był Wojciech Czuuchnowski z Gazety Wyborczej, a na miejscu Bronisława Komorowski byłby Andrzej Duda? Wrzask o niszczeniu niezależnego dziennikarza przez prezydenta i przestęprza sitwę byłby taki, że mielibyśmy juz chyba przybywajace z odsieczą wojska NATO. Tak byłoby, gdyby podłym intrygantem byl prezydent Duda, a nie prezydent Komorowski i gdyby ofiara przestępczej intrygi był Czuchnowski, a nie Sumliński. A tak? w największych przekaxnikach ani słowa, choć byli wszyscy, gdy na ręce zakładano mi kajdanki…Niszczyli i pomawiali publicznie, ale gdy okazalo się, ze to była drańska prowokacja Komorowskiego, PO i słuzb specjalnych, to juz ani słowa na ten temat….
    Plany? Teraz czas dla Rodziny, dla najbliższych, bo przeszli ze mna ten długi marsz. Ale potem wracam. I to nie tylko do pisania kolejnych książek – bo dzięki Bogu grono Czytelników rośnie i mam jeszcze dużo do napisania – ale też do zajęcia się pointa tej prowokacji, której padłem ofiara. Bo wyrok uniewinniajacy mnie to nie koniec, lecz poczatek – ta historia teraz tak naprawdę dopiero się zaczyna i zrobie wszystko, by pokazać opinii publicznej przestępcze działania Komorowskiego, Grasia, Bondaryka, wysokich ranga oficerów ABW, WSI, prokuratorów i wielu innych cichych „bohaterów” tej historii. Zapewniam, że będzie to ciekawa opowieść.
    Z Panem Bogiem – WS”

    http://wojciechsumlinski.salon24.pl/687166,podsumowanie-iii-rp

  44. Jakis Przemysl czy inna dziura…typu Piotrkow Trybunalski.?
    za 4 dni roboty miesiecznie za 25 tysiecy tylko debil by sie fatygowal

  45. xmax (11:54)

    „Orteq (19 grudnia o godz. 23:54, z poprzedniego tematu: ‚Jeszcze i dlatego, ze liberalowie pana Trudeau nie zaczeli od ustawiania, pod siebie, najwyzszych instytucji panstwowych. Niezaleznosc od siebie wladzy ustawodawczej, wykonawszej i sadowniczej jest respektowana.’
    xmax: ‚Nie udawaj ze nie wiesz w Kanadzie nie ma czegos takiego jak utworzony przez komunistow i na ich uslugiTK, jest Supreme Court.
    http://www.thecanadianencyclopedia.ca/en/article/supreme-court-of-canada/
    Chief Justice of Canada nie biega po instrukcje do swoich mocodawcow i nie udziela sie w mediach, jak to robil czlonek PZPR Rzeplinski w Sejmie i „polskiej” telewizji.
    I jeszcze jedno kanadyjskie media nie dzilaja tak jak „polskie”, lub jak wolisz niemieckie w Polsce, bo reprezentuja interesy swojego kraju.’ ”

    Nie jestes straznikiem zadnej wiedzy tajemnej, zalinkowales rzecz nie na temat.

    Mowa jest o zamachu nowego rzadu kaczynistycznego na NIEZALEZNOSC wladzy sadowniczej od wykonawczej czy ustawodawczej. Zapowiedz ministra Ziobry o wyrzuceniu TK na prowincje potwierdza, oraz poglebia, ten zamach. Tlumaczenia niektorych, ze w Niemczech, czy gdzie indziej, ichnie TK nie znajduja sie w stolicach, obala TKosowski (16:08), przypominajac o landach. Ty tez, jakbys byl uczciwym czlowiekiem, moglbys byl wspomniec, ze Sad Najwyzszy Kanady, kraju federacyjnego, miesci sie w stolicy federacji. A podstawa mianowania sedziow do tego KONSTYTUCYJNEGO, tak naprawde, sadu jest WYWAZONA REPREZENTATYWNOSC federacyjnego charakteru kraju. A wiec nie zadne tak partyjne gierki tylko FAIR reprezentatywnosc calego kraju oraz calego spoleczenstwa. Wszystko podporzadkowane ODPOWIEDZIALNOSCI za panstwo o nazwie Kanada.

    I nie za ubzdurane wyobrazenia o Kaczygrodzie Smolenskim jednego takiego. Ktory do dzis zabawia sie w kradziez Ksiez…err, Trybunalu Konstytucyjnego.

    Twoje p!erdoly o „komunistycznym” TK polskim, w ponad cwierc wieku po upadku komuny, to zenua, obciach i absmak.

    Jakby Justin Trudeau sprobowal pograc z ustawianiem pod siebie Supreme Court, zaraz po wygraniu wyborow, to by dopiero sie dowiedzial, od sedziow tam zasiadajacych, komu on moze naskoczyc.

  46. Jedynym PLANEM jaki kiedykolwiek zaistniał w głowach naszych rządzących, i był realizowany, był plan wejścia do Unii.
    Innych planów sobie nie przypominam.

    Domaganie się od PiS jakiegoś PLANU działania, jest bezprzedmiotowe.
    Dlaczego mieliby byc pierwszymi posiadającymi coś takiego?
    Plan z kampanii wyborczej będzie realizowany.
    Co zajmie trochę czasu, więcej i tak nie trzeba robić….

  47. Pierwszą osobą, która przewidziała i wytłumaczyła zesłanie Trybunału poza Warszawę była… Maria Konopnicka. W dobrze nam znanym wierszu „Stefek (?) Burczymucha” napisała:

    Brysia mijam zaś z daleka,
    Bo nie lubię, gdy kto szczeka!

  48. Tejot
    20 grudnia, g.16:56
    Długofalowy plan PIS polega z grubsza na okopaniu się na/w: odzyskanych/pozyskanych urzędach ważnych i mniej ważnych, placówkach różnego typu etc. jak Polska długa i szeroka i trwanie dzięki zmianom w konstytucji (może nie całkowitej jej wymianie na nową) jak długo się da (Kaczafi wspominał coś o 20 latach), acha i na maksymalnie możliwym podporządkowaniu sobie mediów, bez których władza nie ma władzy.
    A detale gospodarcze, socjalne (np. to wciąż niepewne pińcet na dziecko) to tak en passant.
    Zakładam scenariusz najgorszy, bo człowiek tylko się ucieszy, jak będzie ciut lepiej.

  49. Kanadyjskie zas media, drukowane w szczegolnosci, w ogole nie reprezentuja interesow swojego kraju bo one nie sa od tego. One sa od informowania czytelnikow. Za co ci czytelnicy, oraz prezenterzy reklam czy innych ogloszen, placa tym medium.

    CBC to osobna broszka. O ktora walcza ogromne rzesze sluchaczy

  50. xmax

    Na twoje podle insynuacje o Rzeplinskim taka masz odpowiedz

    „Do 1981 należał do PZPR, z której został usunięty na początku stanu wojennego. Pod koniec lat 70. był II sekretarzem POP w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW. W latach 80. należał do „Solidarności”. Był uczestnikiem prac Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych Solidarności[1]. Jest autorem licznych publikacji naukowych.”

    Jakby ci bylo wciaz malo

    „Członek Komitetu Helsińskiego w Polsce, objął stanowisko sekretarza zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, a także członka rady programowej Programu Spraw Precedensowych w tej fundacji. Działał jako ekspert ONZ, Rady Europy i OBWE”

    Jestes taka sama gnida jak Mawar Rossi. Robicie komucha z solidarnosciowca Rzeplinskiego

  51. Jeszcze jedno uzupelnienie nt. Rzeplinskiego

    „Rzeplinski w 1990 uzyskał stopień doktora habilitowanego (dysertacja pt. Sądownictwo w Polsce Ludowej. Między dyspozycyjnością a niezawisłością). W 2000 otrzymał tytuł naukowy profesora.”

    Mam podejrzenie nie do odparcia, ze ten akurat prawnik mial spory problem z podporzadkowaniem sie bezwzglednej dyspozycyjnosci niby rzadowej takiego jednego, ktory nawet zadnej funkcji rzadowej nie piastuje.

    ‚Między dyspozycyjnością a niezawisłością.’ Pan profesor Rzeplinski juz w 2000 roku wykrakal sobie co go mialo spotkac pietnascie lat pozniej

  52. To sejm też proponuję wyprowadzić z Warszawy. Jakieś propozycje?

  53. Polska satelicka armia czci swoich poległych żołnierzy w wojnach agresywnych. http://wyborcza.pl/1,75478,19376207,dzien-pamieci-o-weteranach-a-salwa-honorowa-rowniez-za-tych.html#BoxGWImg Pojechali w obronie interesów US/NATO, bankierów, zarobić sobie dolarów i zabijać tubylców. Zbito ich tam ponad 100, czyli 10 razy więcej niż uległo wypadkom w stanie wojennym. Teraz rząd płaci wielkie odszkodowania rodzinom a pajace w rogatywkach oddają salwy i udają smutek. Hipokryzja i kant.

  54. Rzepliński do 81 roku należał do PZPR. Jak większość przyzwoitych rodaków. Należał do tych, którzy wiedzieli kiedy wystąpić. Więcej takich było, nie wymieniając.

  55. Orteq(usiu)
    g.17:57
    Z xmaxem nie warto rozmawiać, bo to neokanadyjczyk (choć bije w nim gorące pisowskie serce) o bardzo małym rozumku. Posługuje się dla pogrążenia swego adwersarza kilkoma inwektywami na krzyż.
    Ulubiona to „komuch”.
    Nie wiem, jak jest zbudowany rozumek xmaxa, ale ma zaprogramowaną taką dziwną rozdzielczość. Widzi komuchów tam, gdzie ich nie ma, a w ogóle nie dostrzega w PIS, gdzie się od nich aż roi. I to takich zasłużonych w stanie wojennym jak prokurator Piotrowski czy Kryże.
    Pełna lista (około chyba 100 nazwisk) krąży w necie. Kaczafi trzyma ich i winduje wysoko nie bez powodu. Są wierniejsi niż psy, bo ich wyciągnął z gnoju (a to oni powinni być zdekomunizowani w pierwszej kolejności). Ma poza tym w dupie, co o tym myślisz ty czy ja, bo głęboko gardzi zarówno tymi, którzy mu kadzą (również tutejszymi trollami) i są na każde skinienie jak PAD (człowiek szmata), jak i swoimi licznymi wrogami, choć wobec niektórych odczuwa może nawet odrobinę respektu.

  56. „Dzisiaj musimy wprowadzić takie zmiany w polskim prawie, które pozwolą na realizację ważnych projektów społecznych, które doprowadzą też do takiego stanu sprawiedliwości społecznej” – mówiła Szydło. W tym kontekście wymieniła też planowany podatek od hipermarketów, o który „też jest wrzawa i też jest w tej chwili bunt korporacji”.

    „Ale dzisiaj nie ma równego traktowania dla polskich małych firm handlowych. Polscy kupcy, polscy sprzedawcy nie mają szans konkurowania z tymi dużymi. Ci duzi mają ogromne obroty, nie płacą w Polsce podatków, pracownicy w tych sklepach, w tych ogromnych sieciach zarabiają marne grosze; mamy się z tym zgadzać?” – przekonywała. Poinformowała, że w sprawie tego podatku przygotowany jest projekt ustawy i będzie to projekt rządowy, odbywają się konsultacje.
    http://biznes.onet.pl/wiadomosci/finanse/podatek-bankowy-nie-do-przyjecia-dla-grup-interesow-w-europie-mowi-premier-szydlo/l41jt1
    ==============

    Bardzo sensowne pociągnięcie.
    A jak się bankom zachodnim nie podoba, moga przeciez sprzedać udziały….

    Te podatki które funkcjonują w kilku krajach zachodnich i nie przeszkadza to bankowcom, są ostrzeliwane huraganowym ogniem polsko/ zachodnich mediów, w obronie sponsorów.
    Kalizm przepotworny……

  57. Misja Prezesa – mieć wrogów i ich eliminować
    mag
    20 grudnia o godz. 17:43
    Tejot
    20 grudnia, g.16:56
    Długofalowy plan PIS polega z grubsza na okopaniu się na/w: odzyskanych/pozyskanych urzędach ważnych i mnie

    Mój komentarz
    PiS nie ma długofalowego planu. Prezes jest usatysfakcjonowany, gdy się z kimś, z czymś szarpie i gdy ten ktoś jest wg jego kryteriów pokonany, zniszczony, usunięty jako zło, szatan szkodnik, itd.

    Prezes przedstawia tę swoja szarpaninę z państwem jako naprawę państwa. Psucie państwa przedstawia jako naprawę państwa, ciąganie się za rękawy i podstawianie nóg nazywa planowym działaniem naprawczym. Łamanie prawa PiSowi propagandziści nazywają korygowaniem łamania prawa przez PO, nocne posiedzenia gremiów sejmowych i prezydenckich określają mianem planowych, nie cierpiących zwłoki działań partii rządzącej podjętych w celu przywrócenia normalności w państwie. Nocne przyjmowanie zaprzysiężeń sędziów TK, to u nich konieczne i pilne działania prezydenta normalizujące prace TK poprzez „bezpośrednie” wykonywanie konstytucji przez prezydenta. Nie przyjmowanie przysiąg od innych sędziów oraz nie ogłaszanie orzeczeń tegoż TK nazywają wykonywaniem konstytucji oraz działaniami korekcyjnymi mającymi na celu wyjaśnienie wątpliwości.
    Pomieszanie z poplątaniem. Żywioł Prezesa.

    Kaczyński nigdy nie miał planu poza ogólnym – zlikwidować, usunąć, zwalczyć, zatańczyć z ofiarą, wyrugować, itp. eliminacje.
    Co potem? Jarosław Ka nie zna tych wątpliwości. Potem będą nowi do zwalczenia, pokonania, wyrugowania, eliminacji, itd. Ten facet co dnia robi sobie nowych wrogów i co dnia narzeka, że jest ich tak dużo, że aż na ulice wychodzą, zresztą jako w uczciwi obywatele wykorzystani i okłamani przez elity – o czym opowiadała w TV wizjonerka Beata S.

    PiSu planem jest eliminacja wrogów. To jest Prezesa wizja, zadanie do wykonania, misja, życiowa posłannictwo, codzienna funkcja. Prezes stale walczy. By walczyć trzeba mieć wrogów. Prezes ma talent do mnożenia nieprzyjaciół. Metoda? Czynienie z polityki cyrku, prowokowanie do nienawiści, granie na tej nienawiści, zdobywanie nowych zawodników do walki w tym cyrku. A wszystko ubrane we wzniosłości – naprawa Polski, zaprowadzanie sprawiedliwości, odzyskiwanie suwerenności, powstawanie z kolan. Jest tych haseł bez liku. Cyrk działa.
    Pzdr, TJ

  58. Jasny Giezie, (18:34)

    „Rzepliński do 81 roku należał do PZPR. Jak większość przyzwoitych rodaków. Należał do tych, którzy wiedzieli kiedy wystąpić. Więcej takich było, nie wymieniając.”

    Smarknales po swojemu. ‚Wiedzial kiedy wystapic’. A jak bylo naprawde?

    „Do 1981 należał do PZPR, z której został usunięty na początku stanu wojennego”

    Niby mala roznica. A tak wiele mowiaca. Chociaz, co ja tam wiem

  59. wiesiek59

    Dziś wybory w Hiszpanii. Ważne i dla Hiszpanii i dla UE.

    Wprost ze sztabu wyborczego Podemos relacjonuje je Igor Stokfiszewski. O 20 wyniki exit poll.

    https://storify.com/public/templates/slideshow/index.html?src=//storify.com/krytyka/wybory-hiszpania-2015#1

  60. tejot
    20 grudnia o godz. 18:48
    Dawno nie czytałem tak celnego scharakteryzowania J. Kaczyńskiego.
    Tak samo top widzę. Z tym, że on na prawdę chce swojej niczym nieskrępowanej władzy , a wyobraźnia podpowiada mu kto mu w osiągnięciu celu przeszkadza.Jasne że przeszkadzających trzeba zniszczyć

  61. tejot (18:48)

    „Misja Prezesa – mieć wrogów i ich eliminować”

    Chyba masz w pelni slusznego. To jego wczesne marzenie ‚zeby wygrac wyscig’

    https://www.youtube.com/watch?v=kYn0pmU5ZJE

    nawet wtedy nie byl celem. Tu chodzi o ustawiczne posypywanie drogi tluczonym szklem. Wygranie wyborow, w 2005 czy ostatnio, to nie byl cel. Co innego bylo celem zarowno dekade wczesniej jak i 25 pazdziernika.

    Tluczone szklo na droge. Bardzo duzo tluczonego szkla

  62. Artykuł red. Daniela Passenta na niniejszym blogu „Trybunał na Sybir” w ciągu paru godzin spotkał się z komentarzami tylko kilku blogerów, którzy przeczytali go ze zrozumieniem i zapamiętali jego główne tezy. Do takich blogerów ja osobiście zaliczam: anur z godz. 12:06, tejot z godz. 12:31 i 13:23 i mag z kolejnych godzin 20 grudnia br.
    Odnosząc się do komentarza anur 20.XII. o godz. 12:06 dodam od siebie, że w planie prowadzonej przez PiS od 3 grudnia br. rewolty antykonstytucyjnej jest jeszcze jeden prawdopodobnie punkt: zmiana Konstytucji z 1997 r. ,w której zniknie zapis o Trybunale Konstytucyjnym i pojawi się zapis o Najwyższej Izbie Ludowej, jako ukoronowanie systemu sądowniczego w naszym kraju. Wtedy dopiero „wódz” Jarosław Ka. ogłosi, że zapowiedziana w kampanii wyborczej do parlamentu „Dobra Zmiana” została przeprowadzona i osiągnięto jej cel, gdyż rozmontowany został trójpodział władzy. Można więc ogłosić, że Polska przestała być III RP – demokratycznym państwem prawa ze społeczną gospodarką rynkową a stała się narodowo – katolicką republiką ludową.

  63. Zamiast czepiac sie domoroslego ofic. prow. amatora ktoremu najwyrazniej popieprzyly sie strony swiata. cos co pozwalaloby ew. co nieco wyjasnic np. stare ogloszenie o zaginionym psie .. albo malarzu , jak kto woli ( malarz zaginiony nie byl )
    .http://wyborcza.pl/1,75477,19376333,ile-jader-mial-adolf-hitler-nowy-dowod-w-sprawie-ktora-zaprzata.html#BoxGWImg

  64. Warto przeczytać ten artykuł w Rzepie: Kard. Dziwisz: Głos ws. sytuacji w Polsce. Wygląda na to, że Episkopatowi powoli otwierają się oczy. Podobna w tonie była dzisiejsza wypowiedź Prymasa Polski.

    Od siebie pragnę dodać, że jeżeli PiS będzie urządzał zaplanowane polowania na czarownice w czasie obchodów Roku Miłosierdzia przez Kościół światowy, to uchodzić będzie za przybyszów z innej planety.

  65. Przypominają się słowa Miłosza: „Gromadę błaznów wokół siebie mając, na pomieszanie dobrego i złego”.

  66. lspi
    20 grudnia o godz. 19:08

    zapis w Konstytucji, o „SPOŁECZNEJ gospodarce rynkowej” jest przecież od dawna martwy, nie realizowany przez żadną z dotychczasowych sił będących przy władzy.
    Pusty frazes bez pokrycia.

    Gdyby było inaczej, prywatyzowanie wszystkich SPOŁECZNIE ważnych firm byłoby niedopuszczalne.
    Na przykład, prywatyzacja szkół, lecznictwa, gospodarki komunalnej, podwyższa koszty życia i pozwala na maksymalizację ZYSKU kosztem kieszeni obywateli.
    Sprywatyzowano energetykę, wodociągi, komunikację.
    Są dochodowe.
    Dla kogo?
    I czyim kosztem?
    O ile w naszej kieszeni byłoby więcej, gdyby poza godziwymi płacami i niewielkim zyskiem, amortyzacją, nie żyłowały swoich cen?

    Tą drogą poszedł Orban, renacjonalizując usługi komunalne i energię.
    Ceny spadły znacząco.
    I zyski przestały wypływać do zagranicznych wlaścicieli.
    W Bułgarii dopiero strajki zmusiły zagraniczniaków do obniżenia cen energii.
    My się jak na razie nie buntujemy, choć mamy jedne z najwyższych cen wody i prądu w Europie.

  67. Właśnie wcięło mi komentarz: nie pokazał się, kiedy próbowałam jeszcze raz, strona poinformowała mnie, że już taki właśnie się ukazał. Bardzo proszę o odblokowanie. Może spróbuję jeszcze tutaj dołączyć:

    mag
    20 grudnia o godz. 17:43

    „Zakładam scenariusz najgorszy, bo człowiek tylko się ucieszy, jak będzie ciut lepiej.”

    Jaki ten scenariusz będzie, zadecyduje tak naprawdę reakcja z zewnątrz. Rozumiem, że będąc w kraju, mimo wszelkich kontaktów i informacji, tak nie za bardzo wie się, jak Europa i Zachód w ogóle reaguje na zmiany w Polsce i jakie konsekwencje będzie to miało w przyszłości.

  68. Dalsz ciąg:

    Przypominam sobie te salwy nienawiści do Władysława Bartoszewskiego, kiedy powiedział, że Polska jest jak ta brzydka panna, która powinna być przynajmniej miła, by i ją kto lubił. Polska robi się w tej chwili bardzo niemiła…

    O co chodzi z tym byciem miłym?

    Tak to już jest, że Polska i Polacy nie są ulubieńcami świata. Nigdy nie byli. Z Francją sprawa ma się całkiem inaczej: obojętnie co by nie zrobiła, wszyscy i tak kochają słodką Francję. Użyję tu metafory „ducha narodu”, który działa na innych niezależnie od woli i zamiarów.

    I to jest coś, czego nie można pominąć we wszelkich rachubach.

    Z jednej strony w ostatnich 26 latach Polska była bardzo miła dla świata. To jednak byłoby trochę za mało; świat pozimnowojenny tak się poukładał, że znalazło się w nim istotne miejsce dla Polski. Ale bez tych „miłych” polskich polityków jak Mazowiecki, Geremek, Bartoszewski, Rotfeld, Kwaśniewski, Wałęsa, Tusk, Sikorski i inni — Polska nic by nie zawojowała w świecie. I zamiast rozumieć ten proces z pogranicza psychologii i metafizyki, ci głupcy spod znaku PiS (niech mi nikt nie mówi, że Kaczyński jest inteligentnym politykiem!) robili w latach 2005-07 i robią teraz wszystko, by stracić tę ciężko wypracowaną nitkę sympatii w świecie zachodnim. Niemcy nawet chciały mieć z Polską takie dobre, przyjazne więzy na wschodzie jak z Francją na zachodzie…

    Jeśli tym głupcom spod znaku PiS się wydaje, że oni Europy zachodniej i Unii tak naprawdę nie potrzebują, bo będą mieć jakieś szalone międzymorze i że wystarczy im sojusz z USA i obecność w NATO, to znajdują się w głębokim błędzie.

    Hallo PiSowcy, hallo wy, dumna prawico, zapamiętajcie sobie: Dla Ameryki i dla NATO Polska o tak niebezpiecznym (dla Zachodu) położeniu geograficznym liczy się tylko i wyłącznie o tyle, jak silnie jest zakotwiczona w Unii i jak dobre stosunki ma z Niemcami.

    Ale wy tego nie wiecie, biedni ślepcy jak z obrazu Bruegla. Tak jak Breugel to przedstawia, tak ciągną was i wasz kraj zaślepieni i głupi wodzowie — do klęski.

    Świat Polskę oleje (już to robi), a wy PiSowcy będziecie płakać i nic nigdy nie będziecie rozumieć.

    Gdyby to tylko o was chodziło!

  69. lspi

    Popieram, dowodem na to jest Error 404 na stronie partyjnej, po usunięciu projektu konstytucji wg PiS. Zmiana konstytucji zostanie prawdopodobnie dokonana bez zgodności ze starą – zastosowana zostanie metoda faktów dokonanych, którą przećwiczono w trakcie demontażu Trybunału Konstytucyjnego.

  70. TK na Syberię to ciekawa propozycja. Powinni tam też jechać Ziobro z Kaczyńskim, żeby pilnować na miejscu, czy Trybunał sobie za dużo nie pozwala.

  71. Orteq
    20 grudnia o godz. 17:57

    „Robicie komucha z solidarnosciowca Rzeplinskiego”

    „Bolek” tez byl solidarnosciowcem, a do tego nawet przewodniczacym.
    Rzeplinski swoja apolitycznosc podkreslil na POwskich konsultacjach w Sejmie, mysle ze zdjecie widziales.

  72. Orteq
    20 grudnia o godz. 18:14

    ‚Między dyspozycyjnością a niezawisłością.’ Pan profesor Rzeplinski juz w 2000 roku wykrakal sobie co go mialo spotkac pietnascie lat pozniej”

    wyglada na to ze potrafil przewidziec swoja przyszlosc,…czyzby juz wtedy wiedzial pan profesor, ze PO & PSL wybierze „na zapas 2” sedziow za duzo do TK, a on przyklepie? Jak zadajesz sie z sitwa tak i konczysz.

  73. Pieśn bohaterów wolności; „Jak ja was k… nienawidzę. I jak ja wami k… gardzę. Jak ja się za was k… wstydzę”.

  74. Podzielam oburzenie Pana Redaktora, tym bardziej, że wespół z głupawym pomysłem relegowania TK ze stolicy prowadzone jest podłe przypisywanie jego sędziom cech nikczemnych. Wydaje mi się, że równolegle z oburzeniem na wyczyny jarosławowej kamaryli powinniśmy się cieszyć z eksplozji ich kretynizmów, dzięki czemu szybko dojdzie do referendum ws nowych wyborów parlamentarnych. Polska wg J.Kaczyńskiego to państwo wg małego Kazia; człowieczka o cechach niebezpiecznego maniaka, którego cywilizowany świat szybko rozbroi.

  75. Orteq
    20 grudnia o godz. 17:36

    „Twoje p!erdoly o „komunistycznym” TK polskim, w ponad cwierc wieku po upadku komuny, to zenua, obciach i absmak.”

    Powiedz to „Bolkowi”, on jest za a nawet przeciw.

  76. Rozkład głosów w wyborach hiszpańskich wg exit poll:

    Pierwsze wyniki: PP (prawica – partia ludowa) – 26,9%; Podemos (nowa lewica)– 21,7%; PSOE (socjaliści)– 20,5%; Ciudadanos (liberałowie)– 15,2%

    Jak widać władzę utrzyma partia ludowa ale musi znalezć koalicjanta bo ma za słaby wynik na samodzielne rządy.

    Natomiast Podemos stała się najsilniejszą partią opozycyjną w hiszpańskim parlamencie.
    Po czterech latach od wybuchu protestów społecznych wyrosła na ich gruncie partia staje się drugą siłą polityczną w kraju.

    To olbrzymi polityczny sukces!

  77. „TK na Syberię to ciekawa propozycja.”

    A nie lepiej kase robic,…wstawic na kolka i od miasta do miasta jako cyrk objazdowy.

  78. Co? Zsyłka sędziów TK na sybir?

    To kaczyści tak szybką realizują swój blitz, że już z Polski zrobili z Prywisliński Kraj i włączyli do imperium Wielkorosji? To chyba trochę czasu im zabierze, ale unijne flagi już wyprowadzili. Demokrację coraz lepiej i coraz dłużej funkcjonującą już „poprawiaja” na nieliberalną w sensie orbanowskim. Zastanawiające jest, po co siedzibę Trybunału chcą wyprowadzić z Warszawy – wszak ten podporządkowany władzy organ fasadowy obraduje w Moskwie, Budapeszcie i Ankarze – chyba dla dodania kabaretowej oprawy do tej „poprawy”. Albo chcą zmylić opozycję tęskniącą do „skompromitowanego zachodniego ustroju”.

    Kaczyści dwoją się i troją w dowodzeniu, że ten atak wyprzedzający (w stylu GWB) na Trybunał stojący na drodze ich wiekopomnych reform socjalnych jest koniecznością w tym przypadku. „Miażdżaca większość” dała im ten mandat, i koniec dyskusji.

    Wywiozą ich tylko do Berezy Kartuskiej, a jak się nie dogadają z Łukaszenką w sprawie wynajęcia, to zrobią berezę w granicach PRL. Mało to dawnych carskich koszar jeszcze stoi? Mało to jest „osób zagrażających bezpieczeństwu, spokojowi i porządkowi publicznemu”? Mało jest spraw w Polsce wymagających sanacji? Socjaliści, pomożecie naczelnikowi Kaczyńskiemu?

  79. Sukces wyborczy hiszpańskiej Parii Ludowej

    Będą rządzić nadal i wyprowadzać kraj z kryzysu, który ściągneli socjaliści. Muszą tylko znaleźć koalicjanta. Zapewne „Obywatele” przystąpią do koalicji liberalno-ludowej, czyli centro prawicowej. A oburzeni Podemos („damy radę”) na trzecim miejscu (podaje TVE), czyli tam gdzie najlepiej się sprawdzają, tj. w opozycji. Też wielki sukces.

  80. TKosowski, dobra, chłodna analiza. PiSowskie imaginacje na temat Polski są bliższe mickiewiczowskim ideom posłanniczym z okresu nawiedzenia Towiańskim, mistyfikujące historię, przyznające Polsce jakieś dziwne predestynacje oderwane zupełnie od realiów historycznych i współczesnych, przejawiające się w groteskowej bucie, np. notorycznym pisaniu o Niemcach, że są dziećmi Hitlera, że są, kto ich tam wie, zawsze gotowi do furor teutonicus, itd. Zamiast racjonalności złudzenia, zamiast dzień dobry do widzenia. Wspaniała dbałość o stosunki z najbliższym sąsiadem.

    Jest to tak dalekie od realiów współczesnej Europy, jak konfederacja barska od Okrągłego Stołu, jak byk od wołu, jak tyłek od przodka, jak Tu-154M od latającego spodka.
    Czy dotrze coś do gorących głów?
    Pzdr, TJ

  81. xmax

    Czy Bolek byl w PZPR?

    Ta walka z komuchami, ktorych od 1990 roku w Polsce nie ma. Zdelegalizowani sa. Czy jest to pochodna walki z Zydami, ktorych w Polsce praktycznie nie ma od pol wieku? Po tym gdy w Marcu wymieciono resztowki?

    Przypominam, ze nawet Leszkowi Bublowi nie udalo sie doprawic Walesie pejsow. Nie wiem z jakim powodzeniem spotka sie proba ich doprawienia profesorowi Rzeplinskiemu

  82. wiesiek 59
    20 grudnia o godz. 19:56
    Zgadzam się z Panem. że zapis w Konstytucji z 1997 r. o SPOŁECZNEJ gospodarce rynkowej od wielu lat jest przepisem martwym. W latach 2000 – 2005 i 2008 -2015 kolejne rządy III RP dokonywały prywatyzacji SPOŁECZNYCH obszarów naszego państwa: służby zdrowia, szkolnictwa, nauki i szkolnictwa wyższego, energetyki, komunikacji autobusowej i kolejowej, energetyki, wodociągów i przekształcały spółdzielczość. Celem tych zmian była troska o dodatkowe wpływy do „dziurawego” budżetu państwa, które zapoczątkowała „dziura” finansowa ministra Bauca. Społeczna gospodarka rynkowa poległa pod ciężarem „szoku bez reformy” prowadzonego przez kolejnych ministrów finansów III RP (za wyjątkiem kadencji prof. Grzegorza Kołodki. Zysk ekonomiczny jest nadal celem działalności tych sprywatyzowanych placówek służby zdrowia, które stały się spółkami handlowymi. Podobnie jest z innymi jednostkami sfery nadbudowy społecznej. Rządząca od 40 dni większość parlamentarna, która powołała pierwszy w ostatnim ćwierćwieczu większościowy rząd PiS kierowany przez byłą burmistrz miasteczka Brzeszcze Beatę Szydło nie przesłał do Sejmu jeszcze żadnego projektu ustawy dotyczącej gospodarki, finansów, rozwoju na przyszły rok finansowy. Od 3 tygodni jedyną jego działalnością jest „Dobra Zmiana”. Efekty tej działalności już widać na ulicach Warszawy i 20 polskich miast. O sukcesach tego rządu świadczy najnowszy sondaż jego poparcia społecznego: 54% ankietowanych źle ocenia Radę Ministrów kierowaną przez premier B. Szydło.

  83. Blitz PiSu dotyczy tylko ustroju konstytucyjnego

    Bo obietnice wyborcze w części socjalnej odchodzą na dalszy plan. Na pierwszym jest usuwanie rzekomych przeszkód. Jak z tą zła baletnicą, co jej spódnica przeszkadzała. Program 500 zł idzie to konsultacji społęcznych póki co. I co tam konsultować. Wysokość kwoty, czy w jakich banknotach mają wypłacać. Bo miało być płacone od stycznie, ale już termin wiosnny jest zagrożony. Może dadzą radę do grudnia popołudnia? Podniesienie kwoty wolnej PIT, bezpłate leki dla seniorów i obniżka VAT już są przesunięta na 2017 rok, jak dobrze pójdzie. Czyżby Trybunał był najważniejsza przeszkodą, czy to przyjać ma lud z przymrużeniem oka? A ten film o polskim bohaterze już w hollywoodzie kreca, czy też Trybunał stanął im na drodze? Co na to ten „żydowski bankier” (słownictwo Kukiza), czy puści taką produkcję? Polska sama ciśnie się na usta zachodnich mediów. BBC relacjonowało wczorajsze demonstarcje. Sytuacja jest „rozwojowa”, sorry.

  84. Igor Stokfiszewski pisze ze sztabu Podemos

    „To był bardzo dobry rok dla nowych europejskich formacji politycznych na lewicy. W styczniu Syriza objęła władzę w Grecji. W maju platformy obywatelskie objęły władzę w wiekszości miast w wyborach lokalnych w Hiszpanii. W październiku koalicja z udziałem Bloku Lewicy objęła władzę w Portugalii. Dziś WIELKI SUKCES PODEMOS w wyborach parlamentarnych w Hiszpanii. A do tego mocne wejście na scenę polityczną Partii Razem w Polsce.”

    Partia Razem do Podemos:

    „Inna polityka jest możliwa! Według pierwszych wyników 22% Hiszpanów i Hiszpanek zagłosowało z nadzieją i wybrało Podemos. Nasi hiszpańscy przyjaciele mają szansę zostać drugą siłą w parlamencie. Gratulujemy! ¡Enhorabuena!”

  85. Panie Redaktorze, proszę nie mówić, że PiS niszczy prezydenta. Prezydent Duda, godząc się pełnić funkcję lokaja prezesa PiS, sam zniszczył swój autorytet, jakim się cieszył przynajmniej wśród części Polaków, jeszcze cztery miesiące temu. O ile mi wiadomo p. Duda jest osoba dorosłą i obronił doktorat z prawa. Wszystko wskazuje na to, że jest osobą inteligentną. A że nie ma silnej woli i lubi być służącym na pańskim dworze, to już jego problem, który rozwiązał tak jak rozwiązał.

  86. System wyborczy w Hiszpanii faworyzuje większe partie. Podemos ma drugi wynik pod względem liczby głosujących na nią obywateli, lecz – po przeliczeniu na miejsca w parlamencie jest trzecia.

    Daje jej to na 76-80 mandatów na 350 mozliwych.

    Po przeliczeniu głosów Partia Ludowa (PP) zyskuje około 114-118 mandatów, socjaliści (PSOE) 81-85 mandatów zaś liberałowie (C’s) 47-50 mandatów.

    Resztę zbierają drobniejsze ugrupowania.

  87. Program „500 złotych na dziecko”

    Pierwsze wypłaty mają być od kwiernia. Jak się domyślamy, aplikacje rodziców będą składane, rozpatrywane, papiery przewalane, dochody weryfikowane, bo tylko mniej zamożni mogą dostać na 1. dziecko. Biurokratyczna machina towarzyszyć będzie, itd. Mnie taki rewolucyjny zasiłek nie podoba się, bo jest kosztowny w administrowaniu i źle lokujący miliardy z budżetu publicznego, ani z uwagi na socjalne wsparcie, ani dla podniesienia dzietności młodych matek. Ale zobaczymy, za kilka(naście) miesięcy łatwiej będzie oceniać. Chociaż propaganda rządowy obwieści niebywały sukces. Co na to powie szersza opinia publiczna.

    Drugi efekt to wracanie pieniedzy z tego programu na rynek. Co ma nakręcić koniunkturę. Owszem, ale dlaczego tak wydanych pieniędzy. Jeśli dla podkręcenie jeszcze bardziej koniunktury w dobrych czasach (cykl gospodarki jest w fazie prosperity) deficyt budżetu utrzymuje się na granicy unijnej dopuszczalności (3 procent PKB) to dlaczego akurat taki program. Nie mówiąc o tym, że długofalowy wzrost gospodarczy lepiej jest opierać nie na bodźcu polityki fiskalnej, tj. deficytu budżetu, lecz na reformach strukturalnych. Program PiS długookresowego planu nie posiada., co najwyżej pobożne życzenia. Dojutrkowanie oraz dążenie protekcjonizmu pt. „patriotyzm gospodarczy”. Nie wiadomo jak to ułożyć w ramch UE. Czyli miraż, w expose nazwany „rozwój, rozwój, rozwój”. Pożyjemy, zobaczymy. W międzyczasie PiS mebluje państwo na własne podobieństwo: prezes na szczycie, pod nim komitet centralny PC, pardon – polityczny, pod nimi rząd i prezydent, dalej podlegli ministrowie i niżej pomniejsi wykonawcy rozkazów z centrali, kuratorzy, prokuratorzy, szefowie USów. Czyli hierarchia zcentralizowanego państwa, jak to było 25+ lat temu. Części opinii publicznej taki model się podoba, póki co.

  88. Jeszcze uzupełnienie tematyki hiszpańskiej

    Z przedstawionych wyliczeń mandatów wg exit poll wynika, że Partia Ludowa i liberałowie nie są wstanie stworzyć wiekszości, która wynosi min 176 mandatów.

    Muszą szukać trzeciego koalicjanta. I z tym jest problem bo brakujacą do wiekszości ilość mandatów ma Republikańska Lewica Katalonii dążąca do secesji tej prowincji – z którą jak sadzę prawicy hiszpańskiej całkowicie nie jest po drodze.

    Tak więc jak na razie mozna śmiało powiedzieć, że Hiszpania będzie miała słaby, rozdzierany sprecznosciami, prawicowy rząd za to silną lewicową opozycję.

  89. 1- Ciekawe było by porównanie majątku Komuchów i Solidaruchów.
    Obstawiam- miliony przeciwko miliardom.

    2-Większość zapisów Konstytucji jest martwa.
    Choćby -demokratyczne Państwo Prawa, czy NEUTRALNOŚĆ światopoglądowa.

    3- Nic nie stoi na przeszkodzie, by każde dziecko dostawało na indywidualne konto przelew, bezpośrednio z banku.
    Pomijając całą biurokratyczną, mającą kosztować kilkaset milionów, papierologię.
    Ponoć KAŻDY OBYWATEL jest RÓWNY wobec prawa.
    Dziecko również.

    Niech prawo znaczy prawo, a sprawiedliwość, sprawiedliwość.
    W końcu…….

  90. Dla wszystkich komentatorek i komentatorów w sposob dramatyczny przeżywających powyborczą sytuację polityczną mam wiadomość, która może wzbudzić nadzieję.

    Jak piszą od kilku godzin w necie 19 stycznia Sąd Najwyższy może unieważnić wybory parlamentarne.
    Podobno są do tego jakieś przesłanki formalne zawarte w dotąd nierozpatrzonej skardze wyborczej.

    Bliższe informacje pod poniższym linkiem

    http://gkraport.com/2015/12/20/ostatni-protest/

  91. Bar Norte
    20 grudnia o godz. 22:00

    do prima aprilis jeszcze 4 miesiace

  92. Orteq
    20 grudnia o godz. 20:55

    – byl kapusiem

  93. Bar Norte 1:11

    „Z tym, że PiS też ma samoograniczenia w kursie na lewo – nie może przekroczyć granicy filantropii, bo do tego się maksymalnie tu lewicowość może sprowadzać.
    Za daleko na lewo odbije, za rewolucyjnie (np zwiększy podatki od bogatych) to się po prostu rozpadnie. Dlatego nie ma wyjscia jak narazie z tego konfliktu.”

    Czy wiec uwazasz, ze PiS powinien w pierwszych miesiacach po objeciu wladzy skoncentrowac sie na realizacji obietnic socjalnych, tych adresowanych glownie do najubozszych warstw spoleczenstwa? Ktos napisal, ze PiS olewa reke, ktora na niego glosowala.

  94. xmax

    „do prima aprilis jeszcze 4 miesiace”

    To nie jest żart.
    Dziś informację o mozliwosci unieważnienia wyborów przez SN w styczniu z całą powagą podały zarówno portale rządowe jak i opozycyjne.

  95. Europejczyku, (…) pochyl nisko głowę przed ludźmi – męczennikami i przed ideą, która temu piekłu wydała bój śmiertelny! I zwyciężyła! Była to idea polska i socjalistyczna. Wyszła z walki Polski rewolucyjnej przeciw caratowi o niepodległość narodu, narodziła się w łonie uciemiężonej podwójnie polskiej klasy robotniczej, szeregującej się pod sztandarem międzynarodowego socjalizmu. Pod koniec walki wytrzymała najcięższą próbę: nie utonęła w odmętach rewolucji rosyjskiej, oparła się jej i zmusiła ludzi do powrotu w granice Ojczyzny, aby wcielać się tutaj w nowoczesną walkę klasową prowadzoną w ustroju republikańsko-demokratycznym, odrzucając moskiewskie hasła dyktatury…
    Autor: Ignacy Daszyński, przedmowa do książki Jana Kwapińskiego, Organizacja Bojowa, katorga, rewolucja rosyjska, Warszawa 1928.
    ==============

    Tym, którzy przerazili się czerwonej od promieni namiętnych twarzy ludu, zdawało się, że pryskają wszystkie wiązadła bytu naszego i dobrobytu, a to pryskały jedynie kajdany – lud stawał się obywatelem i ujmował w ręce swoje ster rządów nad krajem. Tak, zamęt zapanował. Błogosławiony wszechmocny zamęt.
    Autor: Ludwik Krzywicki
    ==============

    Hmm……
    ‚go to the root’s?

  96. mag
    20 grudnia o godz. 18:37

    „…. (człowiek szmata),”

    mag, kfiatuszku przywiedly (o pardon me wg Redaktora „Szanowna Pani”), sa bardziej godni tego miana, zasluzeni i legendy, mysle ze wymieniac nie musze, lista kapusi i zlodziei lest pokazna i znane nazwiska.

  97. Bar Norte,

    co jeszcze wyciagniesz z kapelusza?

  98. xmax
    20 grudnia o godz. 22:33

    Jak rozumiem, Naczelny Kapłan- nieco samozwańczy zresztą- będzie udzielał dyspensy, czy odpuszczenia grzechów śmiertelnych.
    W zamian za co?
    Kasę, czy podległość?
    Handel odpustami skończył się schizmą.
    Pan Kaczyński nie będzie Lutrem, tylko Łotrem……wydrwigroszem, na dodatek.

    Dał ludziom NADZIEJĘ.
    I może ich jej pozbawić.
    A to byłoby największe z możliwych okrucieństw.

  99. Daniel Passent
    „Ja myślę, że nowy Trybunał powinien być obwoźny, wędrowny, jak cyrk”.

    Nie pamiętam, aby jakiś cyrk, nawet obwoźny i ze zwariowanymi małpami, tak się skompromitował jak TK pod przewodnictwem Rzeplińskiego. Zamiast infantylnej szydery o Sybirze proszę przypomnieć sobie, gdzie ma siedzibę niemiecki Sąd Konstytucyjny i dlaczego nie było to w Bonn, a teraz nie jest w Berlinie. Sądzi Pan Redaktor, że w Niemczech możliwe byłoby, aby sędzią w Karlsruhe został dawny towarzysz partyjny Honeckera? Albo że byli sędziowie sądu w Karlsruhe biegają (jak Zoll i Stępień) od jednej stacji telewizyjnej do drugiej w roli publicystów partyjnych. To są standardy postkomunistyczne i trzeba z tym skończyć.
    I się skończy.

  100. Bywalec 2
    20 grudnia o godz. 8:01

    „Szydło jak ta Wanda, co nie chciała Niemca …”.

    Nie myśl schematyczne, jeśli Wanda nie chciała Niemca to nie dlatego, że był Niemcem. 🙂
    Imię Wanda wywodzi się od Wandalki.
    Wandale to oczywiście stuprocentowi Germanie.

  101. jobrave
    20 grudnia o godz. 4:45

    „Ja w stanie wojennym byłem internowany, ale z perspektywy czasu oceniam jego wprowadzenie, jako decyzję słuszną”.

    A to by znaczyło, że syndrom sztokholmski jest nieuleczalny.

  102. Bar Norte,

    jeszcze do komentarza z godz. 22:00 i linku ktory zamiesciles;

    – to jest lepsze niz Rzeplinski:

    „Co to znaczy? Że sąd zdecyduje według własnej interpretacji czy ludzie głosujący na komitet wyborczy PiS wiedzieli, że w jego skład wchodzą też inne partie i kandydują osoby należące do innych niż PiS ugrupowań”

  103. wiesiek59
    20 grudnia o godz. 22:44

    – przygotuj sie na jazde bez trzymanki i po bandzie 🙂

  104. kalder
    20 grudnia o godz. 13:08

    „Dla informacja dla ludzi którzy czytali tu komentarza trolli pisowskich, których teraz pełno na wszelkich forach”.

    No to porozmawiajmy jak troll z trollem.

    „Siedziba czeskiego trybunału wzięła się z czasów gdy istniała Czechosłowacja (…). Podobnie Niemcy mają strukturę federalną”.

    I dlatego umieszczono Sąd Konstytucyjny w jednym z landów, Badenii-Wirtembergii?
    I tylko dlatego, jesteś absolutnie pewien?

    U nas z podobnego powodu można umieścić TK w Toruniu, Rzeszowie lub np. Lublinie. Niby Lublin to wschód (prawie Sybir, jak czujnie wskazuje Passent) , ale gdzie od 70 lat działają dwa uniwersytety.

  105. Cherubinek

    „Czy wiec uwazasz, ze PiS powinien w pierwszych miesiacach po objeciu wladzy skoncentrowac sie na realizacji obietnic socjalnych, tych adresowanych glownie do najubozszych warstw spoleczenstwa?”

    Gdybym był na ich miejscu, w ich sytuacji, to bym tak zrobił. I to szybko!
    To by dawało realne wsparcie polityczne na cięzkie czasy.

    Tymczasem wymuszone sytuacją, demonstracjami opozycji przyspieszenie socjalne ma w ich wykonaniu jak na razie charakter jedynie retoryczny.
    O ile nic im nie przeszkadzało, jak pisze cytowany przeze mnie Rafał Woś (komentarz z 11,50 – polecam!) w błyskawicznym „zglanowaniu” TK to socjalne zobowiazania wyborcze po częsci skierowali do tzw „konsultacji społecznych” gdzie będą miedlone bez końca i ugrzezną na miesiace jak nie lata.
    W tym akurat przypadku chcą sprawić wrażenie, że bardzo pryncypialnie podchodzą do tzw „dialogu” i „konsultacji”.
    Bo z oczywistych powodów im zależy na zwłoce.

    Piszę o tych zobowiazaniach socjalnych „po częsci” bo reszta jak czytam jest odłożona na półkę.

    Krótkowzroczną politykę prowadzą na skutek swych mentalno-politycznych samoograniczeń.

    No ale czy można oczekiwać innej polityki od prawicowej partii klasy średniej?

  106. maciek.g
    20 grudnia o godz. 22:29

    mniej pretensje do kolesi „najgorszego sortu”, oni wyprowadzaja frajerow na ulice.

  107. Bar Norte,

    „No ale czy można oczekiwać innej polityki od prawicowej partii klasy średniej?”

    Nie, nie mozna. Ale jednak takie oczekiwania byly i sa formulowane. Wobec wielu partii politycznych w PL, zarowno w przeszlosci jak i teraz. Dlaczego? Czy ludzie nie zdaja sobie sprawy w jakim kraju i w jakim systemie zyja?

  108. Bar Norte
    Spełnienie przez PiS obietnic socjalnych , przedwszystkim tych skierowanych do najuboższej części społeczeństwa jest napewno porządane moralnie i socjalnie , ale nie gwarantuje przecież poparcia politycznego większości społeczeństwa.
    Wybory PiS wygrał w środku społeczeństwa, gdzie traci obecnie popularność. Poparcie nauboższej części społeczeństwa (prekariatu) na wygranie wyborów nie starczy, tym bardziej , że z doświadczenia wiemy , że jest to najmniej aktywna politycznie grupa społeczna.
    PiS zdobył poparcie środka społeczeństwa także dlatego, że w kampani wyborczej udało mu się uniknąć skrajności, a teraz to poparcie traci , bo zamiast rzeczywistej politycznej zmiany warty w PiSie , tak skutecznie sugerowanej w wyborach, z każdego kąta wyłażą znowu stare demony Kaczyńskiego i kliki.

  109. tejot
    20 grudnia o godz. 16:56

    Największą wartością KOD jest zjednoczenie we wspólnym celu opozycji ponad podziałami – zarówno tej opozycji partyjnej-sejmowej,
    jak i tej pozapartyjnej, tych ludzi którzy przychodzą poświęcając swoje wolne soboty.

    Cel KODu z jednej strony wymaga struktur, masz racje, ale z drugiej taki cel strony wymaga ponad-partyjności
    na poziomie szczegółowego programu politycznego i gospodarczego, bo ludzie przychodzący na demonstracje mają przeróżne
    poglądy na sprawy szczegółowe, a jednoczy ich – tylko albo aż – podstawowa idea państwa prawa i demokracji liberalnej.
    Często wszystko ich poza tą jedną sprawą różni, jak Nowacką i Giertycha na przykład.
    To powinien zostać ruch protestu ale z konkretnym celem (i nie należy przekształcać go w partię dopóki nie będzie rozstrzygnięte żę ten cel jest osiagnięty), tak uważam – ten cel to protest przeciwko łamaniu Konstytucji, a docelowo przyspieszone wybory, taki jest cel nadrzędny.

    Giertych zaniepokoiło to że wczoraj politycy opozycyjni nie dostali zaproszenia na mównicę w sobotę, choć chcieli przemawiać.
    Zinterpretował tą sytuację (łącząc ten fakt z zapowiedzią KODu, że będą tworzone struktury lokalne) w ten sposób,
    że na bazie KOD może powstać w bliskiej przyszłości ruch już nie ponad-partyjny, a partyjny.
    Słusznie zauważył na FB, że na dziś to politycy sejmowi – posłowie PO, Nowoczesnej, PSL (Kukiza nie wymieniam, bo traktuję jako „filię
    PiS”) – są pierwszą linią oporu przeciwko PiS i powinni być w ramach KOD doceniani.

    Ja nie wiem czy obawa Giertycha (że z KOD może wyewoluować partia) jest uzasadniona, ale zgadzam się że na dziś byłoby to groźne dla celów, jakie KOD sobie stawia, bo można łatwo zgubić z oczu cel podstawowy i się podzielić.
    Na razie sytuacja jest podobna do końcówki PRLu – żeby przełamać komunę trzeba się było zjednoczyć.

    Być może Giertych przesadza – bo faktem jest że zbytnie upartyjnienie dla KOD takim samym zagrożeniem jak przesadne
    „odpartyjnienie” i być może KOD po prostu dba, żeby nie przesadzić.
    Tak samo źle byłoby gdyby KOD stał się dla partii opozycyjnych konkurencją, jak źle byłoby, gdyby KOD stał się tylko
    przybudówką partii opozycyjnych, takim wydziałem do organizacji demonstracji – może więc Giertych nadinterpretowuje zwykłą racjonalną ostrożność KOD.
    Czas pokaże. W każdym razie jestem jestem dobrej myśli w tej sprawie, bo rozmawiamy przed (ewentualną i hipotetyczną)
    szkodą , a sądzę, że i w KODzie, i w partiach opozycyjnych są ludzie myślący.

    Co do planu PiS to pewien jestem że rząd pani Szydło nie ma planu, prezydent Duda tym bardziej nie, ale jakiś plan zapewne ma
    prezes.
    Pytanie po co, co to za plan ? Nie wiem i to mnie niepokoi coraz to bardziej.
    Zmiany ustrojowe mające zagwarantować PiSowi rządy dożywotnie, model a’la Putin albo a’la Łukaszenka ?
    Kaczyński walczy o władzę absolutną i walczy w taki sposób, jak gdyby miał pewność, że jak zdobędzie to jej nigdy nie odda.
    Ale nawet jeśli chodzi o zmiany ustrojowe a’la Putin i Łukaszenka, to znowu pytanie : a po co mu taki model ?
    Komu on chce przekazać władzę za 4/8 lat ? Przecież nie jest wieczny, ma 66 lat.
    Senatorowi Piotrowiczowi ? Glińskiemu ? Ziobrze ? Takim jak Hofman ?
    Kaczyński całkowicie odmóżdżył swoją partię, odmóżdża Polskę, a przecież nie będzie żył wiecznie, a chyba tak głupi nie jest, żeby wierzyć, że na tej pustyni intelektualnej, którą wokół siebie wytwarza ,
    wyrosną mu nagle piękne kwiaty.
    On się zachowuje jak kamikadze, który już wystartował.

    To nie są racjonalne ruchy jeśli patrzeć na nie przez pryzmat dobra Polski jako państwa i społeczeństwa.
    I chyba nie taki jest cel.
    Co więc pozostaje , jeśli nie chodzi tak naprawdę o tak czy siak rozumianą „lepszą Polskę” (a wg mnie nie chodzi ) ?
    Zemsta za urojony zamach smoleński ?
    Polska nagrodą pocieszenia dla największego i najbardziej obolałego frustrata Europy Środkowej ?
    Całkiem możliwe że tak należy wynik ostatnich wyborów zinterepretować.
    ps.
    Żałuję jednego – kilka lat temu jeden z sądów skierował Jarosława Kaczyńskiego na badania psychiatryczne. Było to
    uzasadnione tym, że JK sam przyznał, że bierze silne środki uspokajajace/psycho-aktywne , a miał składać wtedy
    zeznania.
    Zgodny chór dziennikarzy i polityków ze wszystkich stron zawył wtedy, że „jak można” , skończyło się to zmianą
    składu sędziowskiego , a nowy sędzia odstąpił od badań –
    a wg mnie nie powinien. Nie tylko dlatego nie powinien,
    że taka po prostu była procedura sądowa, ale też dlatego , że przyszłość chyba potwierdza, że wątpliwości
    pierwszego sędziego były zasadne.

    Przy okazji, jak już jesteśmy przy tematyce psychiatrycznej : dziś miał miejsce potężny „odlot” pana Kukiza, poniżej materiał o
    dedykacja tego pana dla manifestantów na demonstracji KOD (zadedykował im piosenkę której słowa są takie, że ich nienawidzi, że
    by do nich „z kałacha bił” itd. )

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19375584,z-antysystemowosci-do-obrazania-muzyczna-dedykacja-kukiza-dla.html

    Zawsze uważałem, że żaden wróg nie jest w stanie zrobić człowiekowi większej krzywdy, niż własna głupota.
    Pan Kukiz to potwierdza.

  110. xmax (20 grudnia o godz. 22:09)

    „20 grudnia o godz. 20:55– byl kapusiem”

    Jesli TW „Bolek” to rzeczywiscie Walesa byl, mama takie zapytanie niewinne:

    Jak IPN – no bo domyslam sie, ze polegasz na owych ‚bolkowych’ rewelacjach, wychodzacych z tej szacownej instytucji, jak na Maryni we mlynie – potrafil sie uporac z FAKTEM falszywek UB-owskich? Tych pracowicie prokurowanych przeciwko niekwestionowanemu przywodcy „S” ?

    Pytanie pomocnicze:

    czy Genialny Strateg zabieralby sie za demontarz Ukladu, nie probujac nawet obalic, czy chciazby umniejszyc tylko, wielkosc zwycieskiego architekta tego Ukladu? Szczegolnie po calkowitym opanowaniu IPN-u przez PiS?

    Wydaje sie, ze ustawiczne nawiazywanie do IPN-owskich rewelacji o Bolku to jedna i ta sama strategia Nadkaczelnika: obalic Uklad. Jestes pozytecznym idiota tej ohydnej kreatury.

  111. Cherubinek

    „Ale jednak takie oczekiwania byly i sa formulowane. Wobec wielu partii politycznych w PL, zarowno w przeszlosci jak i teraz. Dlaczego? Czy ludzie nie zdaja sobie sprawy w jakim kraju i w jakim systemie zyja?”

    Trafnie napisałeś łącznie o „kraju i systemie”, bo polski kapitalizm jest specyficzny na tle Europy. Wyjątkowo drapieżny, bezwzgledny i brutalny.

    Oczywiście, że ludzie mają tego świadomość ale to przecież nie powod by się politycznej perspektywy poprawy swego losu wyrzekali – kladli uszy po sobie.

    W tym kontekście tym bardziej zrozumiale są potrzeby społeczne, socjalne które PiS w czasie kampanii po prostu zbierał. Jego prospołeczność czy socjalność nie wynikała z programu, bo jest przecież partią prawicową tylko ze społecznych zgłoszeń, które zebrał sobie w pakiet.
    Ten pakiet składa się z zaległych, narosłych od lat, odrzucanych przez neoliberałów oczekiwań typu np ustalenie minimalnej stawki godzinowej.
    Niektóre z tych postulatów wcześniej wspierano milionami podpisów, demonstracjami … .

    Jedynym autorskim projektem PiS w tym zakresie było „500 na dziecko” co nazywam własnie pseudolewicową filantropią, bo to nie rozwiazuje żadnego problemu poza tym, że zmniejsza na skutek świadczenia budżetowego presje na wzrost płac.

    Rafał Woś tak pisze o socjalnym programie PiS:

    ” … brak faktycznej troski o zmianę polskiego systemu ekonomicznego w kierunku większej redystrybucji. To fakt, że w kampanii wyborczej PiS złapał pewien ton, którego wyczekiwali Polacy. Ale ten ton trzeba jeszcze umieć przełożyć na konkretne rozwiązania. Chaotycznie zwiększanie wydatków tu i tam niewiele przyniesie. Będzie zawsze gaszeniem pożarów. Jak na razie nie wygląda też, by PiS potrafił o swoich zamiarach gospodarczych przekonująco opowiadać. Tak wyborcom, jak i różnorakim grupom interesu z którymi trzeba się będzie jakoś ułożyć.”

    PiS zbierał socjalne oczekiwania dlatego też, bo akurat nie było partii lewicowej. Tzw „Zlew” był politycznie spalony z powodu kolaboracji z neoliberałami a „Razem” dopiero stworzono.

    Tak więc PiS ten socjal przyjął na siebie niejako w zastępstwie i wykorzystywał jako paliwo wyborcze.

    I dlatego sie teraz z tym boryka. Oni, jak pisałem wcześniej, tej tematyki nie czuja, nie mają do niej przekonania, serca bo są drobnomieszczańską prawicą.
    Zresztą podejrzewam, że zbyt poważnie konieczności realizacji tych zobowiazań nie traktowali.
    Dlatego teraz mają z nimi gimanstyke – wymuszone i bolesne szpagaty polityczne.

  112. Orteq
    20 grudnia o godz. 23:54

    „Jestes pozytecznym idiota tej ohydnej kreatury.”

    A wiec posluchaj sobie samego „Bolka”

    https://www.youtube.com/watch?v=kcOaEPaKqbo

    wyobraz sobie Bolka ogrywajacego SB, oprocz tego przegral proces z Wyszkowskim.

    – Sąd Okręgowy w Gdańsku Wydział XVI Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Hanna Czerniak – Wołochowska Sędziowie: SSO Sylwia Kamińska (spr.) p. o. SSO Magdalena Chrzanowska po rozpoznaniu w dniu 29 sierpnia 2014 roku w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Lecha Wałęsy przeciwko – Krzysztofowi Wyszkowskiemu o zapłatę i skutek zażalenia – powoda na postanowienie Sądu Rejonowego w Sopocie z dnia 20 grudnia 2013 ku, sygn. akt I C 214/13 w zakresie pkt 3 i 4 postanawia: oddalić zażalenie – czytamy w orzeczeniu, które otrzymał Krzysztof Wyszkowski.

  113. Jacobsky
    20 grudnia o godz. 14:20

    „Mnie najbardziej urzeka swoboda, z jaką Ziobro jako władza wykonawcza wypowiada się o władzy sądowniczej”.

    A nie urzekała cię jednocześnie swoboda z jaką sędzia TK Rzepliński domagał się od Prezydenta przyjęcia ślubowania sędziów wybranych przez PO-PSL na zapas?

    Ziobro mówił jedynie o projekcie przyszłej ustawy o TK, który wszak nie jest sądem jako takim – nie zalicza się go do władzy sądowniczej. A Rzepliński domagał się od Prezydenta przyjęcia przysięgi od proreformatorskich „sędziów”, łącznie z tymi dwoma, których TK uznał później za niekonstytucyjnych. 🙂

    Czy nie jest to wyższa szkoła jazdy w dziedzinie manipulacji, oszustwa, obłudy i głupoty?

  114. errata
    „od proreformatorskich”

    powinno być: proplatformerskich ..

  115. TKosowski
    20 grudnia o godz. 19:58

    „Przypominam sobie te salwy nienawiści do Władysława Bartoszewskiego”.

    To z tej okazji kilka salw miłości w formie cytatów w wypowiedziach prof. Bartoszewskiego:

    – „nie wierzcie frustratom czy dewiantom psychicznym” (2007).

    – „wypraszam sobie lżenie Polski przez niekompetentnych członków rządu, niekompetentnych dyplomatołków” (2007).

    – „dziennikarze często pytają go, jak ocenia ostatnie wydarzenia polityczne. – Mówię im: zwróćcie się do europosła Klicha, on jest psychiatrą” (2007).

    – „pewne przejawy i zachowania ludzi u władzy wskazują na kalectwo i dewiację moralną” (2007).

    – „granie trupami jest haniebne, obrzydliwe. Wara tym, którzy grają śmiercią. To jest zboczenie równe nekrofilii” (2010).

    – „osądzanie Beaty Sawickiej nie powinno się odbywać aurze walki partyjnej, chyba że ktoś ma mentalność karła moralnego” (2007).

  116. adamjer
    20 grudnia o godz. 20:30

    „Podzielam oburzenie Pana Redaktora, tym bardziej, że wespół z głupawym pomysłem relegowania TK ze stolicy”.

    Może więc jednym rozwiązaniem jest, aby nasz polski land obsługiwał Sąd Konstytucyjność w Karlsruhe. Jakże wymowny byłby to dowód naszej europejskości. 🙂

    „…prowadzone jest podłe przypisywanie jego sędziom cech nikczemnych”.

    Nie tylko nikczemnych, także głupich i oburzających. Sędzia Rzepliński rok temu wypowiedział się publicznie, że wybory samorządowe odbyły się „całkowicie prawidłowo”. Nikt go o to nie pytał, nie miał w tej kwestii żadnych kompetencji jako sędzia TK, ani też wiedzy. Ale jednak „słusznie” zabrał głos, choć na zdrowy rozum tak duża liczba głosów nieważnych musi rodzić pytania.

    A powinien siedzieć cicho, tu nie ma miejsca na gwiazdorzenie i wspieranie przyjaciół politycznych. Przeciętny konsument mediów w ogóle nie powinien wiedzieć, że istnieje ktoś taki jak Rzepliński.

  117. Bywalec 2

    „Wybory PiS wygrał w środku społeczeństwa, gdzie traci obecnie popularność.”

    Nie tylko, bo jak wynika z badań uzyskał również poparcie grup niżej uplasowanych – również socjalnie.

    Poza tym klasę średnią głosującą na PiS też nurtują problemy socjalne – np setki tysiecy tzw frankowiczów, którzy ze swym wyborem pisu wiązali nadzieje.
    Lub deklasująca się na „śmieciówkach” tzw inteligencja.

    I dlatego własnie w obliczu spadku popularności nic innego mu nie pozostaje aniżeli realizować obietnice socjalne.
    Siegać po poparcie tych grup społecznych, który opozycja wobec PiS nie ma kompletnie nic do zaoferowania.
    A nie ma bo zorganizowana w KOD część antypisowska klasy średniej jest zajęta sama sobą – ogranicza się jedynie do swoich interesów politycznych. To znaczy do jednego interesu – antypisizmu.

  118. Mauro Rossi
    21 grudnia o godz. 0:15

    Każde słowo Bartoszewskiego trafia w dziesiątkę. Nic na to nie poradzisz, dobry człowieku.

  119. Bar Norte
    „Oni, jak pisałem [to jest PiS] wcześniej, tej tematyki nie czuja, nie mają do niej przekonania, serca bo są drobnomieszczańską prawicą” (…)

    Co to dziś znaczy drobnomieszczański? Chyba nic – sto lat temu można by o tym rozmawiać, ale dziś?

    ” ….podejrzewam, że zbyt poważnie konieczności realizacji tych zobowiązań nie traktowali. Dlatego teraz mają z nimi gimnastyk – wymuszone i bolesne szpagaty polityczne”.

    To tylko twoje wishful thinking. Pomyśl, dlaczego SPD jest taka słaba w Bawarii? To proste – bo można się bez niej obejść, wystarczy CSU. W sumie dla Zandberga to PiS jest najgroźniejszym konkurentem, oczywiście zakładając, że w ogóle cokolwiek z „Razem” wyjdzie – jakiś poważniejszy byt polityczny, no i że jest tam ktoś naprawdę zdolny (nie tylko ładnie mówiący) i cierpliwy. W polityce najważniejsza jest cierpliwość i „szachowe widzenie” na kilka posunięć do przodu.

  120. Bar Norte,

    Kontynuujac nasza wymiane…

    Zacznijmy od zaadresowania pewnwj kwestii. Napisales „polski kapitalizm jest specyficzny na tle Europy. Wyjątkowo drapieżny, bezwzgledny i brutalny.”

    To prawda, ze „na tle Europy” bo Polska nie jest krajem europejskim w scislym i pelnym tego slowa znaczeniu. Te wszystkie goloslowne stwierdzenia o „srodku Europy” mozna tylko miedzy bajki wlozyc, albo o kant …. roztrzaskac. Europa zawsze konczyla sie na Niemczech i Austrii i dalej tak jest. Zachodni Europejczycy maja tego faktu pelna swiadonosc. Jak Amerykanin/Kanadyjczyk jedzie do Francji czy Niemiec to mowi, ze jedzie do Europy ale jak jedzie do Warszawy to zawsze powie, ze jedzie do E. Wschodniej. Ta dystynkcja jest zakodowana bardzo gleboko. I to z dwoch wzgledow. Raz, ze wychowanie i tradycja szkolnictwa na Zachodzie wyraznie podkresla takie rozroznienie. A dwa to to, ze wystarczy osobie przyjezdnej z Zachodu (wszystko jedno czy z Europy czy z Ameryki) pobyc w Polsce kilka dni aby dostrzec roznice w mentalnosci, stosunku do instytucji panstwowych, do prawa. To jest cos co nie moze umknac uwadze.

    Wiec na tym tle wiele innych roznic pomiedzy Polska i Zachodem tez nie powinno dziwic, prawda? Pisal o tym sporo Jan Sowa. Niektorym sie ta dawka gorzkiej prawdy nie podoba. No coz …

  121. xmax (0:10)

    „wyobraz sobie Bolka ogrywajacego SB”

    Po co wyobrazac. Dowodem na to, ze Bolek ogral komuchow, bylo ostateczne zwyciestwo „S”. Z Walesa niewzruszenie stojacym na jej czele.

    „oprocz tego przegral proces z Wyszkowskim.”

    Walesa w 2013 roku przegral proces, ktory on wytoczyl Wyszkowskiemu i zadal odszkodowania na naruszenie dobrego imienia. Jego apelacje od wyroku z 2013 roku, sad po prostu oddalil w 2014 roku. Wszystko to sie dzialo w dwa-trzy lata po jego brawurowym, publicznym przyznaniu sie, w 2011 roku, do podpisania jakiegos UB-eckiego papierka.

    On niepotrzebnie ciagnal Wyszkowskiego do sadu o jakies durne odszkodowanie. Po tej jego brawurze u Monisi nie mial zadnych szans na jakiekolwiek odszkodowanie. Chyba potrafisz zrozumiec pewne oczywiste oczywistosci.

    Czy Wyszkowski wygral jakis proces wytoczony Walesie?

  122. TKosowski
    21 grudnia o godz. 0:31

    „Każde słowo Bartoszewskiego trafia w dziesiątkę”.

    To oznacza, że we wpisie 20 grudnia o godz. 19:58 mijasz się z prawdą, choć wiesz gdzie ona leży, czyli kłamiesz.

  123. To się skończy masowymi protestami społecznymi.

  124. Moja sąsiadka z dołu, kulturalna pani, szczupła i wyprostowana, poszła na te demonstracje KODu przeciw łamaniu Konstytucji. Trochę ją pchnąłem do tego, teraz sobie wyrzucam. Rozmawialiśmy ostatnio, pogoda ciepła temat jeden, ale bogaty. Wróciła rozanielona. Ach, te hasła na transparentach, pamietała ich kilkadziesiąt, zachwycała się każdym, rymem, dowcipem, celnością. Zapatrzyła się w niebo z rozmarzeniem. Ale to było w sobotę. W niedziele sprawy przyjęły odmienny obrót. Kobiecina dowiedziała się, bo czytała i słuchała wiadomości, aby się dowiedzieć jakim echem w kraju te demonstracje w wielu miastach Polski się odbiły. A tu, jak grom z jasnego nieba, finansował je bankier żydowski. Była załamana, głęboko przejęta. Mówię jej, że to podobno, że wiadomość zupełnie nie sprawdzona, może jakaś potwarz wroga politycznego. Hm, no może, ale żydowski bankier, to straszne. Gdyby finansował bankier, to pal sześć. Sąsiadka z bankami jest oswojona, nawet rok temu namówiłem ją na kartę kredytową, której używała ostrożnie, ulgi dla domowego budżetu w niej nie szukała i spłacała całe saldo w terminie. Gdyby to finansował bankier zagraniczny, jak słyszeliśmy w ostatnim orędziu pani premier, to pewnie zniosłaby to lekko, bo jeździła ostatnio za granicę nie raz, a to z pielgrzymką, a to aby pozwiedzać muzea i katedry, nawet raz leciała samolotem, wszystkie koszty spłacone w terminie. Ale bankier żydowski, to był dla niej szok. Bankier żydowski mieszający w polskim sporze. Tego nie mogła pojąć, ni przetrawić. Przyniosłem jej proszki na uspokojenie, pełen wyrzutów sumienia, zrobiłem herbatę, aby popiła, trzy razy chodziłem na pierwsze pietro, na szczeście nie było groźby, że się rzuci z okna, gazu też nie ma w naszym bloku. Aż tu, w środku nocy pogotowie podjeżdża, sanitariusze z noszami, ręecrrwe mmmis iiiie trrtxzęęsdą

  125. J. Niepokorny

    „Bankier żydowski mieszający w polskim sporze. Tego nie mogła pojąć, ni przetrawić. Przyniosłem jej proszki na uspokojenie… Aż tu, w środku nocy pogotowie podjeżdża, sanitariusze z noszami, ręecrrwe mmmis iiiie trrtxzęęsdą”

    A wszystko przez prowokacje zrytego dekla Kukiza

    „Komitet Obrony Demokracji odpowiada Pawłowi Kukizowi. Sprawa wypowiedzi polityka zajmą się prawnicy. Poszło o zarzuty Kukiza dotyczące tego, kto finansuje marsze KOD. Według muzyka to „żydowski bankier”. Paweł Kukiz przez cały weekend zajmował się komentowaniem demonstracji Komitetu Obrony Demokracji. Po zadedykowaniu uczestnikom manifestacji piosenki „Jak ja was, k…y nienawidzę”, zabrał się za ujawnianie tych, którzy jego zdaniem finansują marsze KOD… Georges Soros… Zydowski bankier”

    Ci Zydzi. Zeby tak mieszac w sprawach czysto naszych, polskich. Naprawde.

  126. „To już wojna! KOD pozwie Kukiza za żydowskiego bankiera”

    http://www.fakt.pl/politycy/kod-pozwie-pawla-kukiza-za-zydowskiego-bankiera,artykuly,598878.html

    Z tego KOD-u jeszcze bendom ludzie. Oni tam nie pozwolo na zadne zydowskie assocjacje. Szczegolnie assocjacje dokonywane przez zrytego dekla, czynownika Nadkaczafiego. Kukiza niejakiego. Co to to nie

  127. Czy istnieje jakies panstwo w swiecie, ktore podchodzi do panstwa pn. „Rzeczpospolita Polska” powaznie?

    Juz sama nazwa naszego panstwa. „Rzeczpospolita Polska”. Zapomijmy o PiS-ie.

    Google mysli ze to „Republika Polska’ , ta ‚Rzeczpospolita Polska’. Ludzie! Gdybysmy mieli w zamiarze republike, nie pisalibysmy „Rzeczpospolita Polska” tylko „Republika Polska”.

    Co my myslimy i co mowimy to jedno. Co to oznacza, to drugie. Jesli nie trzecie

  128. Antyglobalisci Podemos zdobyli 69 miejsc w parlamencie hiszpanskim w dzisiejszych wyborach.
    Czas wyjac glowe z gazety i obalic POPIC.

  129. Orteg:

    Orteg’ziu; nie nerwujsia,przeciez to nie twoj cyrk nie twoje malpy.

  130. Ted(ziu)

    A co z kaczkami? Czy one tez mnie konta nie obciazaja? Obawiam sie, ze te srajduchy sporo nasz pokosztujo. Nawet jesli jezdzisz nad Wisle nie tak czesto

  131. Orteg; 5:32.

    Z kaczkami to tak bywa ze w koncu ktos je odstrzeli,Putin na pewno
    tego robil nie bedzie,przyjemnosc polowania zostawi dla Angeli.
    Zlotowka poleci na leb na szyje i nad zamglona Wisla wszystko dla
    ciebie bedzie tanie jak ukrainski czerwony barszcz.

  132. berlin; do zamienionej na prowizoryczny przytułek dla uchodzcow hali kongresowej (icc – ciekawa jest historia tego kompleksu) wprowadziło sie pierwsze poł tysiaca osob;
    napieta sytuacja higeniczna w osrodku na byłym lotnisku tempelhoff (m.in. jeden prysznic na sto osob) ma ulec od nastepnego roku ( senat przyrzeka) poprawie; uchodzcy mieszkaja teraz tez w byłym wiezieniu bezpieki enerdowskiej(1200 osob – hohenschoenhausen);

  133. mantra szeryfowej: „wir schaffen es!”;

  134. a co w polsce? kukiz robi za leppera?

  135. Orteg’ziu; popatrz.

    Sa juz pierwsi mysliwi gotowi odstrzelic kaczki,tylko czemu tak tanio ?
    Janukowycz byl o wiele wiele drozszy,ale tego ja nie znaju.

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/soros-daje-150-mln-na-walke-o-demokracje-w-polsce-2015-12

  136. @anur:
    Myślę, że prawda jest banalniejsza — pamiętam, że niechlujnie pracujący PiS napotykał w latach 2005-2007 problemy z niezgodnością własnych ustaw z Konstytucją. Trochę tam było naruszeń praw obywatelskich, ale więcej bylejakości samej partii, niekompetencji jej urzędników, zagonionego chciejstwa i pychy, która nie pozwalała na krytyczny ogląd własnych propozycji. W każdym razie, TK jawił się jako przeszkoda w sprawowaniu władzy — coś jak nauczyciel, który wytykając błędy ogranicza postępy uczniów, którzy gdyby mogli sami wypełniać rubryki w dzienniku mieliby same szóstki na świadectwie:)

    Inna rzecz, że PiS tym razem idzie po pełnię władzy (więcej niż władzę wynikającą z wygranych wyborów) z taką brutalnością, że nie wygląda na partię gotową do demokratycznej weryfikacji za cztery lata, czy choćby znoszenia przez ten czas demokratycznej krytyki. Cenzura, manipulacje służb i manipulacje przy kolejnych wyborach są więc wielce prawdopodobne.

  137. USA, państwo permanentnej wojny, podbojów, okupacji, grabieży, zbrodni, ludobójstwa i zniewolenia narodów. http://www.globalresearch.ca/the-239-year-timeline-of-americas-involvement-in-military-conflict/5497030
    Pełna dokumentacja którą warto zachować.

  138. Dyplomacja po PiSowsku.
    Kiedy premier Szydło nie reaguje na wszystkie próby Merkel spotkania się z nią , Waszczykowski udzielił wywiadu.
    Polski Minister Sprawa Zagranicznych zarzucił w tym wywiadzie Niemcom , że bardziej dbają o interesy rosyjskie jak polskie.
    Waszczykowski wyraźnie nie rozumie swojej roli jako dyplomaty i myli ją z rolą propagandzisty .
    Polska dyplomacja pod Szydło i Waszczykowskim osiągnęła całkiem nowy poziom narodowej głupoty i jeszcze mniej służy interesom Polski , jak niemiecka polityka.
    Dużo wrogów , duży honor !

  139. Orteq
    21 grudnia o godz. 3:10

    U Szpotańskiego , w operze „Gnom” (satyra na Gomułkowski PRL, Szpotański bodajże 3 lata odsiedział za swoje wiersze) takie słowa wypowiadał Kliszko do Gomułki. :

    Drogi Wiesławie, próżny ambaras
    właśnie czytając Norwida
    świetną maksymęm u niego znalazł:
    Gdy źle się dzieje, bij Żyda!

    Jak widać jest już nowy Kliszko i nowy Gomułka.

  140. Oto swego rodzaju paradoks Ludzie nie wyszli na ulicę gdy POPSL zmieniał wiek emerytalny zmuszając ludzi do pracy prawie do śmierci. Ludzie nie protestowali gdy POPSL ukradło ich oszczędności z OFE. Ludzie nie protestowali gdy POPSL zamiatało dziesiątki afer pod dywan nie rozliczone 42 afery w tym skok na kredyty we frankach na które banki nie miały pokrycia. Ludzie nie protestowali gdy na taśmach słyszeli jak politycy PO sprzedają ojczyznę rozdzierając jej strzępki między siebie. Ludzie nie protestowali gdy w ciągu 8 lat rządów PO wymieniła ponad 10 sędziów w TK zapewniając sobie ciągłość władzy… Ludzie nie protestowali gdy wychodziły związki mediów z władzą patrz kontrakty i rządowe zamówienia za grube miliony dla Agory Ludzie nie protestowali gdy w myśl prawa PO często wyrzucano ludzi z domów ich siedzib lub mieszkań na bruk. Ludzie nie protestowali gdy z powodu biedy odbierano dzieci rodzicom i oddawano do adopcji… Ludzie nie protestowali gdy projekty publiczne trafiały w sejmie zdominowanym przez PO do kosza…

    Za to dziś słyszymy ludzi którzy mówią Cytat – JA PROTESTUJE bo w tvn24 mówili że jest źle i że Kaczyński robi zamach stanu!!!

    albo ze Nowoczesna płaci 40 zł za udział w … Przykład film nadany właśnie w kłamliwej TVN który nie wycieli przez nieuwagę

    Dziś za to w jednym szeregu z komunistami ramie w ramię z panią Kazimierą Sztuką panem Petru panem Giertychem całą SLD PSL PO protestowali ludzie którym władza albo wyprała do cna rozumy i zdrowe poczucie uczciwości i rozsądku albo ci którzy tej że władzy coś zawdzięczają Nasuwa się pytanie co ? Kolejki w służbie zdrowia umowy śmieciowe pracę do 70 lat !!! A może to TK i jego PRLowscy sędziowie byli i są tak ważni!!!

    No to ten zamach stanu wyglądał tak że PO w czerwcu po przegranej Komorowskiego powołało dodatkowo 5 swoich do TK zapewniając sobie 14 z 15 swoich w trybunale przy udziale pana przewodniczącego oraz 3 innych sędziów TK PO pisała ustawę Wówczas jedynie PIS protestował Trybunał milczał tak jak i reszta społeczeństwa. Ale w imię komunistycznej konstytucji jest to norma że pluralizm to tak aby nasze było zawsze na wierzchu… Cel tego był prosty doprowadzić do wcześniejszych wyborów przy wsparciu opłacanych z zewnątrz mediów i wpływów którym wolna i niepodległa Polska nie leży w ich planach… Nawet jeśli by uznać że PIS wprowadził 5 swoich sędziów do TK to i tak PO ma i będzie w myśl prawa jakie sami stworzyli większość w TK na lata całe No ale o tym w TVN24 ani w wyborczej nie mówią…

    Najgorsze jest to że ludzie którzy bronią tej tzw. demokracji i konstytucji którą pisali komuniści gdzie człowiek Polak i obywatel jest mniej warty niż śmieć jest to że ludzie nie znają historii własnej ojczyzny!!! Media opłacane przez zachodnich magnatów robią wam wodę z mózgów tak samo jak kiedyś ruska propaganda… Zmienili się panowie którym się służy A Polska miała być wolna!!! Czy jest? Każdy kto jest obywatelem i chciał załatwić choćby jakąś sprawę wie że To państwo władzy i biurokracji państwo układów i pleców państwo przekupnych sędziów i łapówek i wy to nazywacie demokracją i państwem prawa?

    W Magdalence komuchy razem z Wałęsą i innymi przepijali razem z mordercami narodu nad grobami pomordowanych później zasiadali z nimi wraz w jednym rządzie a dla was to jest demokracja? Ludzie w grobach się przewracają ale ci którzy naprawdę walczyli o wolną i niepodległą Polskę !!!!
    Rozpaczacie nad tym że PIS powołał 5 sędziów w miejsce gdzie Mafia POPSLSLD powołała razem 14 sędziów TK To jest pluralizm w wykonaniu PO Obecnie TK ma ponad 10 sędziów z wybory PO w ciągu 8 lat złodziejskich rządów 42 afery nie rozliczone i zamiecione pod dywan nie wzruszały was obrońców demokracji!!! Handlowanie po knajpach Polską i tworzenie układów które można było wysłuchać na taśmach to was nie ruszyło!!!! Co dziennie dzieją się rzeczy za które każda władza przez 25 lat powinna się wstydzić!!! Ludzie są pozbawiani mieszkań wywalani na bruk jak śmieci Dzieci po śmierci matki żyją w ruderze a pani Kopacz udziela schronienia tysiącom islamistów To jest ta wasza demokracja i sprawiedliwość dla tych co blisko koryta dla tych którzy nauczyli się pływać w tym szambie!!!

    W referendum konstytucyjnym za obecną konstytucją głosowało 52,71% głosów. Frekwencja w referendum wyniosła 42,86%. Niektórzy piszą tu i uważają że to naród wybrał konstytucję To naprawdę łatwo obliczyć ilu Polaków wybrało obecny ustrój państwa i łatwo stwierdzić jak została zmanipulowana opinia społeczna w tej kwestii !!! Założono więc bezpiecznik aby nikt w referendum nie mógł dokonać zmiany konstytucji poza tym dziś referendum aby było wiążące musi być 50 procentowa frekwencja Ta w której połowa poparła Komunistyczną konstytucję miała zaledwie 42,86% TO SĄ FAKTY !!! o Których w TVN nie mówią ani nie piszą w wyborczej PO też nie trąbi o tym na demonstracji ani pan Petru Bo prawda zawsze była w Polsce nie wygodna!!!

  141. PAK4

    Kiedy tak patrzę 8-10 lat wstecz, to o czym Ty piszesz wymieniam na 3. miejscu przyczyn upadku PiS w 2007 roku. Na pierwszym miejscu stawiam lustrację, a na drugim – lekceważenie koalicjantów. Tym razem, zamiast lustracji mamy ideologię dobrozmianową, a lekceważone są partie, które znalazły się w opozycji. To, o czym Ty piszesz było kamieniem u nogi PiS i wtedy i teraz. Kamila z Nowoczesnej powiedziała w wywiadzie dla TOK FM, że w proponowanych przez PiS ustawach są… błędy gramatyczne. (Czy nie ma wśród nich ludzi z maturą?)

    Gwoli wyjaśnienia, pod pojęciem „dobrych zmian” mam na uwadze wszystkie pomysły PiS dotyczące nadbudowy, bo jeżeli chodzi o bazę (sprawy dot. gospodarki), to interesują ich tylko i wyłącznie zmiany kadrowe.

    pozdrawiam

  142. ” Bardzo ciekawe jest również to, że gdy weszło się do gabinetu p.o. dyrektora tegoż Centrum, czyli pana płk. Duszy, godło polskie było za żaluzjami, a w centralnym miejscu wisiał herb Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej – powiedział Misiewicz.”

    http://telewizjarepublika.pl/mon-chce-scigania-bylych-szefow-cek-nato-quotw-gabinecie-plk-duszy-w-centralnym-miejscu-herb-fsbquot,27554.html

  143. „Bankier żydowski mieszający w polskim sporze. ”
    O Matko B.!
    Nalezy niezwlocznie ustanowic krola zydowskiego J.CH. krolem Polski ( nr 6 do spisu ‚anura’ – to chyba poto ta checa z TK ) bo inaczej szpitale szybko zapelnia sie starszymi paniami i gdyby tak zdarzyly sie jakies nieplanowane wybory to moze byc roznie

  144. tomtg123
    20 grudnia o godz. 23:54
    mój komentarz
    Tak szerokie ruchy jak KOD jeśli przetrwają, to nie staja się jakimś frontem narodowym, a raczej rozpadają się lub zanikają – tworzy się z nich jedna lub więcej grup o wyraźnym profilu politycznym, następnie czas je powoli zjada. Z powyższego wywodu nie wynika, ze KODu nam nie trzeba, precz z KODem, itd. KOD inspiruje, jednoczy, pełni rolę społecznej instytucji, ośrodka wymiany myśli, itd. Popieram jak najbardziej działanie KODu.

    2) Kaczyński nie ma długofalowego planu. Powód pierwszy i najważniejszy – Jarosław Ka nie ogarnia ekonomii choćby w elementarnym szkolno-podstawowym stopniu, czuje do niej wstręt jako do nie nauki, wylęgarni oszustów, oparcia banksterów i manipulatorów. On wyznaje najprostszą narodowo-demokratyczną ekonomię – ma być dobrze, a za resztę odpowiadają ci, którym to zlecę.

    3) Wyskoki Kukiza będą się powtarzać. Kukiz stanowi konkurencję dla Jarosława K, jeśli chodzi o skandalizowanie, eventy, bon moty, z tą różnicą, że Kukiz jako artysta radykalny nie posługuje się jakimiś cierpkimi insynuacjami, jak Prezes, tylko wali wprost – demonstracje KOD finansował żydowski bankier Soros. Dla skandalisty do pełnego powodzenia potrzebny jest odzew. Brak odzewu, oburzenia, brak rwetesu, to dla niego niedosyt. Będzie próbował znów.
    Pzdr, TJ

  145. Cherubinek

    „Te wszystkie goloslowne stwierdzenia o „srodku Europy” mozna tylko miedzy bajki wlozyc, albo o kant …. roztrzaskac. Europa zawsze konczyla sie na Niemczech i Austrii i dalej tak jest.”

    W sensie kulturowym, świadomosciowym a więc i politycznym na pewno tak jest. Granica, podział zaczyna się za Triestem i ciągnie przez kontynent śladem „żelaznej kurtyny” aż pod Lubekę.
    Ona jest widoczna, wyczuwalna nie tylko z uwagi na np urbanistykę czy architekturę. To jest równiez wyczuwalne w sferze zachowan ludzkich czy społecznych (politycznych).
    Społeczności po jej wschodniej stronie na pierwszy rzut oka są bardziej hermetyczne, zamkniete, wycofane, mniej przebojowe. Również bardziej anachroniczne, bo kilkadziesiąt lat ich historii zostało zanegowane.To sie wiąze również z kompleksami i ich nieprzewidywalnym trochę odreagowywaniem. To swoiste wytłumienie czasem burzliwie się rozładowuje.
    Społeczności ze wschodniej częsci kontynentu wciąż sprawiają wrażenie jakby się ocknęły z kilkudziesięcioletnie hibernacji.

    To wyraznie widać gdy np zaczyna się stosować lewicową narrację – przecież normalną, pełnoprawną w europejskiej częsci kontynentu.
    Ona tu, na wschodzie, jest odbierana jako coś wstydliwego – coś co powinno być wygumkowane z dyskursu (widmo marksizmu!).
    To własnie wynika z owych kompleksów i nakazuje tworzyć w zamian jakieś archaiczne konstrukty ideologiczne nawiazujace do przedwojnia.
    Albo na odmianę zastępować tę narrację jakąś wygłaszaną z zapałem neofitów „nowomową”.

  146. Jak dochodzą słuchy z Sejmu PiS przygotował w niesamowitym pośpiechu projekt ustawy o TK. Teraz posłowie PiSu zgłaszają naprędce poprawki do tego projektu. W takim tempie, ze jedna z posłanek (prof. Krystyna) zgłosiła poprawkę do artykułu, którego nie ma w projekcie. Cyrk trwa.
    Ustawę o TK PiS gdzieś ma.
    Pzdr, TJ

  147. olborski

    Twoja sugestia jest bardzo prawdopodobna. Potrzebne są też trzy nowe artykuły w konstytucji:
    (1) Król wyznacza prezydenta na dowolny okres czasowy.
    (2) Prezydent osobiście wybiera sobie premiera, rząd, posłów i senatorów.
    (3) Fundusze zaoszczędzone na wyborach przeznaczone będą na leki dla osób starszych.

    Ktoś, kto krytykuje powyższe artykuły, występuje przeciwko nieodpłatnym lekom dla staruszków.

    PS. Rydzyk już odwrócił sie od PiS-u, a od wczoraj Episkopat KK zaczął inaczej mówić na temat sytuacji politycznej w kraju.

  148. Pierwsze efekty nocnego ataku Macierewicza na „centrum NATO” – pisze „Wyborcza”

    ” … w gabinecie b. szefa Centrum polskie godło „było za żaluzjami, ale w centralnym miejscu wisiał herb Federalnej Służby bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej”. „To jest bardzo ciekawa dla nas informacja” – dodał”.

    Oj tam, oj tam – po prostu nie byli wzmożeni patriotycznie i tyle. A może to już była ekspozytura FSB pod przykrywka centrum natowskiego?

    I dalej „Wyborcza”:
    „Znaleziono też czyste kartki formatu A4 z podpisem b. szefa SKW gen. Piotra Pytla, notatki z działań operacyjnych sprzed kilku lat „bardzo często ostemplowane, ale niezarejestrowane w kancelarii tajnej SKW”. Znaleziono też materiały klauzulowane, zarejestrowane w kancelarii tajnej – podał. „Jakim cudem one się tu znalazły? Stanowi to poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa”.

  149. Mauro Rossi

    „Co to dziś znaczy drobnomieszczański? Chyba nic – sto lat temu można by o tym rozmawiać, ale dziś?”

    Zgoda, przy wątku socjalnym „drobno” jest bez sensu. Pozostawiam wiec „mieszczaństwo”.

    „Drobnomieszczaństwo” wypomnę ci przy innym wątku w który się ochoczo anagażujesz. Ale już nie w dyskusjach ze mną.

    Ps. Zandberg czeka jak szachista.

  150. tejot
    21 grudnia o godz. 12:04

    Projekt jest rozsądny, wiec ci się nie spodoba.

    Najważniejsze: sędziów wybiera parlament większości 2/3 głosów, przy obecności co najmniej połowy jego członków.

    Unika sie sytuacji, w której po 12 latach rządów (co przecież się może zdarzyć) 100 proc. TK jest w rękach jednej partii.

    Po drugie, spowoduje to konieczność dogadania się w tej sprawie obu stron – rządu i opozycji. Z góry przepadają wiec kandydatury partyjnych prawników, w grę wchodzić będą po prostu wybitni prawnicy.

    Wiem, że to nie może ci się to spodobać, taka twoja karma. 🙂

  151. Proszę o moderację tego tekstu!

    proszę o moderację tego tekstu!

    Z góry dziękuję!

    =================================

    21 grudnia o godz. 12:03

    Płynna rzeczywistość 20 grudnia o godz. 21:36
    ====================================
    Zaraz! Zaraz!
    Czy tak lekko możemy przejść nad krzywoprzysięstwem pierwszej głowy państwa, pana prezydenta Andrzeja Dudy?

    Czy prezydent popełnił krzywoprzysięstwo?
    Jest takie hasło w internecie, tylko brak na nie odpowiedzi.
    Bo jeszcze takiego krzywoprzysięstwa prezydenckiego, w takiej skali,
    z jakim mamy obecnie; jeszcze nie było. Podobne zdarzenia w przypadku
    Bolka są mało istotne.

    Jest faktem, że krzywoprzysięstwo nam spowszedniało, jak za przeproszeniem deser przy obiedzie.
    Coraz to więcej jest doniesień, że postawa naszej „głowy” nie podoba się.
    Na przykład tu:
    ‚https://y.wpimg.pl/i/ivar/G/201512/1450687734_a.jpg
    Przykład niemiecki jest wart przywołania, w niedalekiej przeszłości tamtejszy prezydent został przyłapany na korupcji, działaniu kryminalnym, nie pamiętam: zrzekł się funkcji, czy został odwołany?

    Mam zasadnicze pytanie?
    Które zdarzenie prawne jest groźniejsze dla substancji społecznej, narodowej? Osobiście wolę kryminalistę.

    A może jestem przewrażliwiony na punkcie krzywoprzysięstwa?

    Pan redaktor Daniel Passent, którego bardzo cenię, prześlę mu ten tekst
    do moderacji, przedostatni swój wstępniak zatytułował: „Ślepi jak kocięta”,
    czy w sprawie wybryków prezydenckich także.
    Ostatni wstępniak ma tytuł: „Trybunał na Sybir”. Czy muszę głośno napisać kogo w pierwszej kolejności, poza kolejnością wysłałbym na Sybir.

    Reszta wątku znajduje się u pana Jacka Kowalczyka.

  152. Bar Norte

    „Zandberg czeka jak szachista”.

    Powinien włączyć zegar z ustawionym czasem, najlepiej według pomysłu Roberta Fishera, np. 4 lata plus dodatkowy miesiąc na każde posunięcie (w zwykłych turniejach zwykle są to 2h plus 5 sekund na posunięcie). Przeciętnie partia szachowa ma ok. 40 posunięć. 🙂

  153. Bar Norte
    21 grudnia o godz. 12:03

    Mój komentarz
    Kartko, to się da wyczuć, dostrzec na wielu polach, w wielu aspektach, w mentalności ludzi, stosunku do drugiego człowieka, w poszanowaniu słowa swojego, w zachowaniu w grupie, w stosunek do państwa i prawa, do dyscypliny, do sparwowania władzy jako własności swojej, itd.

    Da się to dostrzec także w ładzie przestrzennym, w pomnikach, elewacjach, trawnikach, sklepach, środkach komunikacji masowej, i w wielu innych dziedzinach.

    Na specyficznym traktowanie lewicy w Polsce zaważył w największej mierze kontakt z bolszewizmem jako z czymś obcym, narzuconym, zawłaszczającym. Ten kontakt ukształtował negatywny stosunek do wszelkiej lewicy. Szkoda, bo jak piszesz, lewica jest normalnym zjawiskiem na Zachodzie Europy. W Polsce Lewica, to jakaś mityczna bolszewicko-stalinowska wspólnota stale maszerująca i wykrzykująca hasła, wspólnota bez poszanowania dla rodziny, dla jednostki, na siłę jednocząca, zaganiająca ludzi do swojego stada. Taki archetyp (karykaturalny) lewicy wciąż ma powodzenie w Polsce.
    Pzdr, TJ

  154. anur
    21 grudnia o godz. 10:37
    Kamila z Nowoczesnej powiedziała w wywiadzie dla TOK FM, że w proponowanych przez PiS ustawach są… błędy gramatyczne”.

    Really? Z tej samej Nowoczesnej, której światły przywódca, Nowoczesny Petru.pl jest pewien, że zamach majowy miał miejsce w 1933 roku i w „tymkraju” obchodzimy „święto sześciu króli”?

  155. byk
    21 grudnia o godz. 6:32

    „Berlin … uchodzcy mieszkaja teraz tez w byłym wiezieniu bezpieki enerdowskiej (1200 osob – hohenschoenhausen)”.

    A niby gdzie mieszkać ma służba? Niemieckie jaśniepaństwo sprowadza sobie służbę do obsługi, więc nie zakwateruje ich w pałacach ani swoich apartamentach. W USA niewolników też kwaterowano zbiorczo – w barakach. „Chaty wuja Toma” nie czytałeś?

  156. 21 grudnia 2015 12:13
    Schulz dla „Rzeczpospolitej”: Będę śledził wydarzenia w Polsce. Sytuacja jest trudna, a władza kontrowersyjna

    http://telewizjarepublika.pl/schulz-dla-quotrzeczpospolitejquot-bede-sledzil-wydarzenia-w-polsce-sytuacja-jest-trudna-a-wladza-kontrowersyjna,27564.html

    A jak nie Niemcu to co wiecej demonstracji KODu w Polsce!

  157. Mauro Rossi
    21 grudnia o godz. 12:12
    tejot
    21 grudnia o godz. 12:04
    Projekt jest rozsądny, wiec ci się nie spodoba.

    Mój komentarz
    Projektu ustawy o TK nie da się opracować w kilka dni porządnie, jak należy – z debatą, z wyjaśnieniem wszelkich wątpliwości, z omówieniem wszelkich scenariuszy, itd. PiS robiąca taki projekt na kolanie robi zamach na demokrację. Zamach oczywiście niezamierzony.

    A cóż to za zamach – spyta Prezes. Normalnie w Sejmie pracujemy. Jaki znamiona ten Schulz tu widzi?

    Prezes zdaje sobie z tego sprawę że przyspiesza ponad miarę, ze wystukanie ustawy o TK na klawiaturze peceta, to nie jest to samo, co wypisanie zamówienia na meble dla gabinetu. Opracowanie takiego zamówienia, to poważna sprawa. Meble mają służyć przez lata, wizytować będą gabinet goście z różnych regionów, z różnych kultur. Z pewnością zajmie to więcej czasu niż dyskusja w Sejmie o ustawie o TK.
    Bo to trzeba zadbać o ceny, wyszukać dobrą firmę (pardon, zorganizować przetarg), podzwonić, popytać, zadbać o gust właściciela gabinetu, wybrać pod kolor, pod styl, pouzupełniać wszystko, dopasować do ścian, do okien, itd. Roboty na tydzień albo i więcej.

    Ustawa o TK? Dwie noce i kto za, kto przeciw, kto się wstrzymał? Stwierdzam, że.
    Pzdr, TJ

  158. „KOD – przebierańcy, oszuści i prowokatorzy wyciągają ludzi na ulice!”

    https://www.youtube.com/watch?v=pH5BBKHKlQ8&feature=youtu.be

    Nic nowego!

  159. tejot
    21 grudnia o godz. 12:24

    Przez 25 lat sekowano Lewicę w mediach.
    Są tego efekty, do których przyczyniły sie wszystkie nośniki.
    To samo ze związkami zawodowymi, czy ruchem spółdzielczym.
    „Światłe” elyty rządzące tym krajem nie dostrzegły, do czego ta zmasowana propaganda doprowadzi?
    No to maja problem……..

    Sprawa ACTA była potraktowana zadaniowo.
    Problem zniknął, zniknął też spontaniczny, oddolny ruch, nikogo do władzy nie wyniósł, ani na polityczne salony.
    Nasi oburzeni byli efemerydą.
    Czym innym zdaje się być KOD.
    W moim odczuciu, zinstytucjonalizuje sie, zyska rozpoznawalne twarze.
    I podzieli los „Partii piratów” czy PODEMOS.

    Dołączy do ruchów politycznych nie związanych z dotychczasowym establishmentem politycznym, rozwalając istniejący układ wpływów.

    Ps.
    Czy duopol partyjny to jeszcze demokracja?
    Tak się zastanawiam……
    W sporej ilości krajów bezsprzecznie demokratycznych, od dziesięcioleci istniał taki układ, nie dający miejsca dla jakiejś innej siły z nowym spojrzeniem na stare problemy.
    Bipolarny swiat zdaje się kończyć….

  160. A może PiS potrzebuje zwolnić jakiś budynek przy Alei Szucha, żeby zainstalować w nim siedzibę nowej instytucji, która stanie na straży bezpieczeństwa Rzeczpospolitej Nowogrodzkiej ?

    Taka Policja Państwowa. Może być nawet Tajna.

  161. „W Polsce Lewica, to jakaś mityczna bolszewicko-stalinowska wspólnota stale maszerująca i wykrzykująca hasła, wspólnota bez poszanowania dla rodziny, dla jednostki, na siłę jednocząca, zaganiająca ludzi do swojego stada. Taki archetyp …”

    Ten archetyp to wynik ideologicznej tresury, której celem było i jest wywoływanie u grup społecznych, których położenie socjalne skłania do lewicy poczucia bezsilnej winy, wstydu a co za tym idzie lęku przed lewicowością.
    To taki ideologiczny kaganiec i kolczatka.
    Co gorsza ta tresura dotyczy dość złozonej sytuację z głebokiej i niejednoznacznej przeszłosci na którą indywidualne decyzje, wybory ludzi niewielki miały wpływ.

    Utrzymywanie w ciągłym poczuciu winy, wstydu i lęku rozmaitych społeczności (grup społecznych, klas, narodów) ma nie wpływ toksyczny. Takie stany wyzwalają polityczne demony.

  162. Mauro Rossi
    21 grudnia o godz. 12:29
    anur
    21 grudnia o godz. 10:37
    Kamila z Nowoczesnej powiedziała w wywiadzie dla TOK FM, że w proponowanych przez PiS ustawach są… błędy gramatyczne”.
    Really? Z tej samej Nowoczesnej, której światły przywódca, Nowoczesny Petru.pl jest pewien, że zamach majowy miał miejsce w 1933 roku i w „tymkraju” obchodzimy „święto sześciu króli”?

    Mój komentarz
    Rossi, lepszy, okazalszy, barwniejszy kwiatuszek z łączki wpadek, to wypowiedź posłanki Beaty Szydło spytanej w Sejmie, kiedy Polska została przyjęta do Unii Europejskiej:

    „Beata Szydło pytana przez dziennikarzy o datę wstąpienia Polski do Unii Europejskiej niepewnie wskazała na najpierw lata osiemdziesiąte a później „1992 lub 1993”.

    Jest pewna różnica między Ryszardem Petru a Beatą Szydło. Petru nie jest premierem rządu RP, a Beata Szydło jest szefową rząd RP.
    Ta sama Beata Szydło, która wykazała się nikłą wiedza na temat Polski sprzed kilku lat została premierem rządu polskiego. Ona pełni także funkcję wiceprezesa PiS.

    Ale. Czy Schulz, ten z parlamentu Europejskiego, wie więcej? Czy Schulz potrafiłby podać tak od razu datę wejścia Polski do UE? Chyba nie, Tym bardziej nie, że jak słusznie zauważył drugi wizjoner polityczny (obok Beaty Szydło) Waszczykowski – Schulz, to niewykształcony i słabo zorientowany w polityce człowiek.
    Pzdr, TJ

  163. xmax

    Fundowanie różnych NGO, w różnych miejscach świata przez finansistów, nie jest działalnością dobroczynną, tylko inwestycją w przyszłe zyski.
    I to o bardzo wysokiej stopie zwrotu- po złupieniu obdarowanych tymi instytucjami.
    To nie jest działalność charytatywna tylko czysty biznes.

    Agenci wpływu sa potrzebni w koloniach…….

  164. Jak mamy szeryfie wygonić Robin Hooda z lasu?
    Ogłośmy panie hrabio, że on jest Żydem.
    Kukiz musiał gdzieś słyszeć ten dowcip i postanowił wypróbować jego siłę rażenia na KOD.
    Skoro w Polsce nie ma antysemitów, to teraz się przekonamy, czy to jest prawda. Jeśli KOD polegnie po tym pomówieniu jak Mazowiecki, będzie to znaczyło, że Polacy mentalnie dalej przebywają w przeszłości.

  165. xmax
    21 grudnia o godz. 13:13
    kim sa KODowcy?
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/komitet-obrony-demokracji-kim-oni-sa-2015-12

    Mój komentarz
    Xmax, nie wstydź się, po co odsyłasz linkiem do jakichś patriotycznych witryn. Napisz coś od siebie. Najpierw tę główną prawdę, że są to Żydzi i komuniści. Dalej nie będę Ci dyktował.
    A TY tak boczkiem, niezdecydowanie, podsuwasz wskazówki, pośrednictwa jakieś obierasz.
    Xmax, wal śmiało i do przodu.
    Pzdr, TJ

  166. tejot
    21 grudnia o godz. 13:41

    TJ,

    od siebie pisze od dluzszego czasu, linki ktore zamiescilem sa dla frajerow bioracych udzial w demonstracjach obrony demokracji.

  167. wiesiek59
    21 grudnia o godz. 13:36

    wiesiek59,

    ja to wiem, ale ci co biora udzial w tych demonstracjach nie wiedza, ze sa manipulowani, ….kasa sponsorow, roznych Schulzow, Sorosow i innych obroncow demokracji w Polsce, dodaj do tego „polskie” media zawsze znajda polskiego Petru.

  168. Waldek B
    21 grudnia o godz. 13:39

    Jeśli KOD polegnie po tym pomówieniu jak Mazowiecki, będzie to znaczyło, że Polacy mentalnie dalej przebywają w przeszłości.

    Wg mnie takiej obawy to akurat zupełnie nie ma.
    Takim językiem i stosując taką „argumentację” to może rozmawiać pan Kukiz ze swoimi wyborcami, a i to do czasu, bo coś mi się wydaje, że oni też się nie spodziewali przed wyborami takiego ZOO, jakie od PiSu i Kukiza otrzymują.
    Ale to ich sprawa.
    Natomiast takie opowiastki skierowane do demonstrantów KOD, tych demonstrantów nie zniechęcą, tylko wręcz przeciwnie – zmobilizują.
    Kukiz nie rozumie o co w tym wszystkim chodzi, on nie rozumie że sposób jego zachowania jest nie tylko chamski, ale głupi , bo przeciwskuteczny.
    On sam staje się doskonałym paliwem dla swoich przeciwników.
    PiS też tego nie zrozumiał. Petru jasno powiedział Kaczyńskiemu : „ty stworzyłeś tą demonstrację, ty nas zjednoczyłeś” i ten prosty komunikat nie przebił się przez pisowski beton. Teraz Kukiz do tego zjednoczenia demonstrantów nieświadomie dokłada swoją „cegiełkę”.
    OK. Tego typu ataki to woda na młyn KODu, tak uważam.

  169. „Panie Maksiu, to działa!”

    Ten cytat z „Seksmisji” adresuję do xmaxa, który sam siebie próbuje prześcignąć w bluzganiu na organizatorów i uczestników sobotnich demonstracji w obronie demokracji w Polsce.

    Odnoszę wrażenie, że chłopak zaczyna wątpić w szytą grubymi nićmi propagandę PiS-owską.

  170. Jacobsky; dobrze ze ciebie widze,wiec zapytuje.

    Podobno wasz rzad postawil na szmaciane glowy i bierze ich bez
    opamietania,no coz Canada to zimny kraj przynajmniej glow nie przegrzeja.

  171. Jean Asselborn, kumplel Schulza : „w Polsce sytuacja jest inna, ponieważ naród stawia władzy czoła”. W opinii Asselbrorna Unia Europejska powinna „jak najszybciej i w niezostawiający wątpliwości sposób powiedzieć polskiemu rządowi, że tak robić nie wolno” . – To nasz cholerny obowiązek – dodał.”

    http://www.wprost.pl/ar/527911/Polska-straci-glos-w-UE-Cofnelismy-sie-do-czasow-Zwiazku-Radzieckiego/

    – jeszcze jeden zatroskany Polska,….ciekawe kiedy wojsko i policja UE wkroczy do Polski, a moze sami Niemcy maja na to ochote zgodnie z ustawa 1066 bronic demokracji w Polsce?… marzy im sie ponownie 1939.

  172. Jak zarobić parę zetów?
    Pisać, pisać, pisać; xtuba już ma w kieszeni +- 10 zeta, mtuba tylko połowę tego.
    Mauro nie wstyd ci?

  173. Kolor czerwony juz jest,mlot i sierp powiesi sie pozniej,tylko nie
    rozumiem dlaczego on podpiera sie zona.
    Wodz rewolucji towarzysz Lenin jak przemawial na wiecach do robotnikow
    i chlopow, Nadiezda Konstantinowna Krupska zawsze byla w ukryciu.

    http://9.s.dziennik.pl/pliki/7395000/7395757-andrzej-duda-z-malzonka-podczas-900-545.jpg

  174. anur
    21 grudnia o godz. 15:08

    „Panie Maksiu, to działa!”… który sam siebie próbuje prześcignąć w bluzganiu na organizatorów i uczestników sobotnich demonstracji w obronie demokracji w Polsce.”

    – o obronie jekiej demokracji piszesz, tej ktora stworzyli komunisci na swoj uzytek, wystarczy przeciez poszukac i poczytac jest napisane, np. kto powolal TK, na jaki uzytek i zyciorysy.
    – o „polskich” mediach tez mozna przeczytac czyje interesy reprezentuja;
    – o zatroskaniu „polska” demokracja tez mozna dowiedziec sie od mediow zagranicznych, dodaj do tego zatroskanie takich panow jak Schulz, Asselborn i inni oni troszcza sie o „polska” demokracje

    http://www.wiocha.pl/1304435,Prawdziwy-Niemiec-z-tego-Schulza

    frajerow zawsze mozna wyprowadzic najpierw na ulice, a pozniej w pole, jak wolisz wydymac, po to sa, ich mozgiem sa media.

  175. @anur,

    powiedz mi gdzie byl pozyteczny idiota Kijowski i kim jest, gdy przez 8 lat spoleczenstwo polskie bylo dymane przez PO i PSL, …teraz broni demokracji razem z Petru?,….oni bronia tego co ucieka – koryt.

  176. https://www.youtube.com/watch?v=up8MIeC9joo

    No a teraz ide juz spac,niedlugo Orteg; z poscieli wylezie.

  177. Panie Danielu
    Szczerze mnie pan rozbawił uwagą skierowana do mnią (jeszcze w poprzednim pana wpisie o g.22 z minutami), dlaczego nie spotkał pan pod sejmem nikogo z pana blogowych gości.
    A kogo się pan spodziewał zobaczyć? xmaxa, Mauro Rossi, Falicza, Cherubinka, jasnego gza? Oni zresztą przeważnie „nadają” z zagarnicy”,za to – bez wytchnienia.
    Przecież 4/5 plus minus tutejszych bywalców to „komisarze” PIS, którzy dewastują ten blog rozmyślnie, uniemożliwiając normalną dyskusję. Trudno się dziwić, że wiele osób przestało się tu pojawiać, a niektóre tylko przelotnie.
    Pod Sejmem byli stasieku, halen, ja i Gekko, spośród tych, których pan kojarzy. A że minęliśmy się w tłumie to nic dziwnego.
    Pozdrawiam świątecznie

  178. Mauro Rossi
    21 grudnia o godz. 12:41
    pieprzysz;

  179. czy z prawa, czy z lewa, ta sama cholewa;

  180. Filibuster czy checks and balances zagrożone?

    Zadzwonił do mnie kumpel wczoraj, znamy się kilkanaścię już ładnych lat, setki godzin spędziliśmy na rozprawianiu o polityce we wszelkich przekorajch geograficznych, historycznych i ekonomiczno-społecznych. Oczytany jest, acz przyznam – lekko skrzywiony na mój gust w temacie „nacji rządzącej światem”; do tego zagorzały antyPiSowiec, może raczej zaciekły antyRydzykant w reakcji na świątobliwości, „błogosławione łono” itp., czyli jest materialistycznym atesitą sensu stricto.

    Dzwoni i się mnie pyta, co tam wyprawiają w starym kraju, awantura antyrządowa jakaś leci i czy wiem coś na ten temat. I jeszcze dorzucił, że wyborcy głupio wybrali, ich sprawa, on do tego się nie miesza. Ale to co się tam (w Polsce) wyrabia to ewidentny filibuster z pochodami na ulicach, czy co. Musiałem myśli nieco ogarnąć na takie dictum. Raczej chesk and balances są zagrożone, powiedziałem na wstępie, gdyż filibuster, czyli po polsku obstrukcja parlamentarna, nie mogła mieć miejsca.

    Jaki tam filibuster – zaoponowałem więc. PiS ma pełną władzę ustawodawczą i wykonawczą, do tego zaostrzył i tak drakońskie reguły debaty w Sejmie, z lekkością omija wszelkie opory i przeszkody na drodze legislacyjnej. Na razie pomija z powodzeniem wszelkie debaty na tematy ustrojowe, opozycja nie ma innej szansy protestu jak wyciągnąć swoich wyborców na ulice. Ma miejsce łamanie separation of powers w demokratycznym panstwie, czyli Monteskiuszowski (trójpodział) podział władz. PiS prowadzi bezpardonowy atak na Trybunał Konstytucyjny, ciało władzy sądowniczej, takie jak Supreme Court w USA, czy w Kanadzie z jego funkcjami nt. rewizji konstytucyjnej nad działaniami władzy ustawodawczej, ciała obiektywnego, czego właściwie w Polsce się nie podważa na podstawie dotychczasowych orzeczeń prawie 20 lat. I obowiązuje zasada domniemania konstytucyjności do czasu aż opozycja lub ktokolwiek w ustalonym trybie zaskarży ustawę. W obecnym konflikcie blokowanie ustaw reformatorskich nowej władzy nie miało miejsca jak dotąd – wyjaśniam na koniec – jedynie PiS oferuje domniemania i oskarżenia wyprzedzając bieg reformatorskiego ustawodawstwa, nie przebierające przy tym w słowach (ale nie cytowałem, aby nie przeciągać mej argumentacji). Trudno powiedzieć, czy są nadpobudliwi, czy niespodziewanie przebiegli, w każdym razie poziom nieufności w kręgach miłośników czystej demokracji rośnie z dnia na dzień. A na zmianę ustrojową w kraju nowa władza mandatu wyborczego nie otrzymała, obietnica zmiany lub poprawiania konstytucji nie była w programie wyborczym, była zeń nawet ostentacyjnie usunięta – dorzucam na zakończenie.

    Kumpel pozostał przy swoim, co przejawiło się w zmianie tematu na small talk, czyli przedświąteczne duperele. Może go przekonałem, a może Kukiz go przekonał ostatecznie. Obstawiam to drugie, i tak to jest z Polonusami.

  181. byk

    Ostatnio opisujesz zdarzenia masowe w Niemczech – z udziałem dużej ilosci osób.

    Na reszcie mogę się zrewanżować podobnym opisem z kraju.

    Jak alarmuje tvp ponad tysiąc osób ustawiło się w poniedziałek w kolejce do rejestracji poradni kardiologicznej w Sandomierzu. Niektórzy chorzy na serce Sandomierzanie koczowali przed przychodnią od kilku dni nocując w samochodach. Zapisy do kardiologa po ktore kolejka ta stoi będą realizowane w przyszłym roku.
    O terminie konsultacji kardiologicznej decyduje kolejność zapisu.

  182. byk

    Korekta.

    Oczywiście „Nareszcie mogę się zrewanżować …”

  183. xmax
    21 grudnia o godz. 15:28

    Mój komentarz
    Xmax śmiało podejmuje się propagacji frajerskich haseł rzucanych w społeczeństwo przez PiSowskich cyrkowców.
    Schulz i inne Asselborny, to synowie Hitlera, w najlepszym przypadku Volksdeutsche, którym się marzy pochód na Polskę jak w 1939. Wyprowadzeni na ulice KODowcy, to naiwniacy i frajerzy, współpracownicy Volksistówa, ich promotorzy, to Żydzi i komuniści – zakalec od którego uwolnić się chce naród polski pod przewodnictwem PiSu.
    Xmax lubi hejtem pojechać. Dlatego hasła PiSu mu bardzo pasują.
    Pzdr, TJ

  184. tejot
    21 grudnia o godz. 17:06

    TJ, wyobraz sobie demonstracje za czasow poprzednikow PISu, nie obywalo sie bez prowokacji, palowania, podpalania ruskiej budki, itd.
    Ci co tutaj najwiecej maja do powiedzenia na temat tego co robi obecny rzad moga wyjsc i protestowac, blogowicze, redaktor Passent poszedl pod Sejm protestowac, zapewne na swoja pierwsza w zyciu demonstracje.

    Jak wczesniej przez lata byly najprzerozniejsze AFERY i PRZEKRETY z udzialem PO/PSL rzadzacych, nepotyzm, kumoterstwo, korupcja, kolesiostwo, nikt nie protestowal, bo to byli sami swoi, wiesz, czy tez do nich nalezysz?

    Dla ciebie prawda jest hejtem i w oczy kole.

  185. xmax

    Nie odpowiem na Twoje pytania, bo nie mają większego sensu. Ale nie pominę milczeniem Twoich wpisów, a raczej powtórzeń za mediami pro-pisowskimi. Widzę, że króluje w nich demagogia – najsłabsza strona demokracji. Sprytny polityk (lub partia), który trafia w emocje tłumu, jego lęki, uprzedzenia czy pragnienia, a przy tym wykorzystuje ignorancję tłumu – może dojść do władzy i żeby wywiązać się ze swoich zobowiązań przedwyborczych stosuje błyskawicze, rewolucyjne zmiany pod pretekstem wyjścia z urojonego kryzysu.

    Jako formę odpowiedzi na postawione mi pytania, wymienię tzw. pewniki:
    (1) Nikt nie kwestionuje zwycięstwa PiS w wyborach parlamentarnych.
    (2) Wiele obietnic przedwyborczych ma sens i można je zaakceptować. Jest tylko jeden problem, gdzie znaleźć źródła sfinansowania tych obietnic. Ale może zdarzyć się cud (powiedzmy ktoś bogaty sypnie groszem) i chociaż niektóre z tych obietnic będą zrealizowane.
    (3) Wielu ministrów, zwłaszcza tych zajmujących się gospodarką wzbudza zaufanie.
    (4) Czego w żaden sposób nie można zrozumieć, to metod rządzenia użytych przez prezesa.

    Każda nowa ekipa rządząca powinna chociaż udawać, że zachowuje ciągłość sprawowania władzy nad państwem. Tego nie ma dziś w ogóle. W swoim pierwszym przemówieniu po ogłoszeniu wyników wyborów Jarosław Kaczyński powiedział, że „zwycięska partia nie będzie kopać leżącego”. Dla mnie to był pierwszy sygnał ostrzegawczy – i niestety moje obawy potwierdziły się.

    Reszta jest milczeniem

  186. Xmax
    21 grudnia o godz. 17:44
    Tejot

    Xmax
    21 grudnia o godz. 17:44

    Dla ciebie prawda jest hejtem i w oczy kole.

    Mój komentarz
    Xmax, nie wyjkręcaj kota ogonem, nie zasłaniaj się prawdą.

    Dla mnie hejtem jest nazywanie jak leci innych drugim sortem, Żydami, komunistami, volsksistami i synami Hitlera. Hejtem jest to, co ty wypisujesz, linkujesz, sugerujesz, upowszechniasz.
    To nie jest żadna prawda, która w oczy kole, tylko hejt.
    Pzdr, TJ

  187. ZAPROSZENIE
    Święta za pasem!
    Naszymi gośćmi w Radiu TOK FM będą: prof. dr Magdalena FIKUS – biolog, biochemik, biofizyk – osoba nadzwyczaj uczona; Krzysztof MATERNA – autor, aktor, reżyser, satyryk – osoba wszechstronnie utalentowana i Michał OGÓREK – autor wszechstronnie dowcipny. Wtorek, 22 grudnia 2015. Godz. 20.05.
    Zapraszam!

  188. tomtg123 21 grudnia o godz. 14:18
    Kukiz faktycznie niczego nie rozumie, a jak zacznie coś kapować z polityki, będzie jedynym członkiem swojej partii. On dał twarz, a młoda endecja tylko czeka na okazję, żeby wypatroszyć prezesa. O Kukizie oni nawet poważnie nie myślą, służy im na razie jako parawan. Polska młodzież jest narodowo katolicka, ale z prezesem się nie przejdą, bo dla nich to staruch i obciach.
    Zauważ, że na manifestacjach Kijowskiego są ludzie raczej w średnim i dojrzałym wieku. Tak uformowanej młodzieży nie ma chyba w żadnym zachodnioeuropejskim kraju. Oni chcą Polski nowoczesnej bez modernizmu w głowach, a tego się po prostu zrobić nie da. To jest zasadnicza sprzeczność w naszym kręgu kulturowym.
    Ja Kijowskiemu życzę powodzenie w tworzeniu nowego ruchu społecznego, który z założenia ma gromadzić ludzi o podobnych poglądach na konstrukcję państwa liberalno demokratycznego. Jeśli uda się stworzyć coś takiego, co będzie trwało dłużej niż te protestu, to jestem dobrej myśli. Będzie ciężko, ale się opłaci. Wystarczy, że każdy przyzwoity obywatel Polski poświęci trochę czasu na ten projekt, a odsunięcie od władzy wariatów stanie się tylko kwestią czasu. Potem trzeba wyrwać oświatę z łapsk kleru i formować młodzież na obywateli. Szkoła musi pełnić funkcje oświatowe a nie religijne.
    Pozdrawiam

  189. druga strona medalu, ktore szeryfowa zawiesila „nam” na karku
    http://www.faz.net/aktuell/politik/fluechtlingskrise/rueckfuehrung-von-asylbewerbern-die-grosse-abschiebewelle-kommt-erst-noch-13978646.html
    znakomita fotografia, dlatego polecam ten link nawt tym, co nie znaja niemieckiego;

  190. norte:
    idzie, albo powiedzmy skromniej: ustawia sie w kolejce, nowe?

  191. 21 grudnia o godz. 18:09
    errata:
    „medali, (…) wiesza (…)”

  192. anur
    21 grudnia o godz. 17:54

    czyli wg ciebie, PIS po wygraniu wyborow powinien robic to co robila PO i zostawiajac cala niepolska patologie w spokoju przy korytach?

  193. byk

    „ustawia sie w kolejce, nowe?”

    Jak widać kolejne pokolenia zmuszone są wchodzić w cykle kolejkowe co można zilustrować wciąz jak się okazuje aktualną piesnią sprzed lat:

    „Za czym kolejka ta stoi?
    Po szarość, po szarość, po szarość
    Na co w kolejce tej czekasz?
    Na starość, na starość, na starość

    Co kupisz, gdy dojdziesz?
    Zmęczenie, zmęczenie, zmęczenie
    Co przyniesiesz do domu?
    Kamienne zwątpienie”

    Pocieszajace natomiast jest, że cykle kolejkowe są oznaką nadchodzacych przełomów politycznych – jak uczy tutejsza historia.

    „Bądź jak kamień, stój, wytrzymaj
    Kiedyś te kamienie drgną
    I polecą jak lawina
    Przez noc, przez noc, przez noc”

  194. Tejot 17:54
    To już nie jest hejt.
    To najczystszej wody kłamliwa propaganda, oparta na najgorszych z możliwych wzorców. Nikczemna w formie, haniebna w treści, bezrozumna.
    Nie warta publikacji w niszowych szmatławcach a co dopiero na opiniotwórczym pono, blogu.
    Moderacja, jak widzę, nie tylko nie zna swojego własnego regulaminu.
    Mag
    Szkoda, że żadnemu z nas, nawet z osobna, bo byliśmy w różnych miejscach pikiety, nie udało się wypatrzeć w sobotnim tłumie redaktora Passenta.
    Może łatwiej byłoby w rozmowie bezpośredniej, wyartykułować powody zaniku blogowej aktywności, wielu ze starych i stałych bywalców.
    Takie wiatry, widocznie.

  195. tejot
    21 grudnia o godz. 17:54

    „Dla mnie hejtem jest nazywanie jak leci innych drugim sortem, Żydami, komunistami, volsksistami i synami Hitlera.”

    TJ,

    z laski swojej, nie dodawaj od siebie zeby lepiej wygladalo,
    pisalem o komuchach, volksdeutchach (kapusiach) i potomkach Hitlera.

    Zeby bylo jasne nigdzie nie pisalem o Zydach, mysle ze rozumiesz czym jest link a czym pisanie.

    Masz inne zdanie na temat potomkow Hitlera i komunistow, twoja sprawa, mozesz ich lubic i kochac, nikt ci tego nie broni, tak jak ja moge ich nie lubic, a za co?, za to co Polska przeszla od jednych i drugich.

  196. Bar Norte 12:03

    „W sensie kulturowym, świadomosciowym a więc i politycznym na pewno tak jest. Granica, podział zaczyna się za Triestem i ciągnie przez kontynent śladem „żelaznej kurtyny” aż pod Lubekę. Ona jest widoczna, wyczuwalna nie tylko z uwagi na np urbanistykę czy architekturę. To jest równiez wyczuwalne w sferze zachowan ludzkich czy społecznych (politycznych). … bo kilkadziesiąt lat ich historii zostało zanegowane. Społeczności ze wschodniej częsci kontynentu wciąż sprawiają wrażenie jakby się ocknęły z kilkudziesięcioletnie hibernacji.”

    Zgoda. Tylko taka nie-mala uwaga. To zapoznienie nie zaczelo sie kilkadziesiat lat temu. Ono bylo w roku 966, i w 1795, i w 1918 i 1939 i w 1989. Jest na to wiele zapiskow literackich, historycznych. Krajom i spolecznosciom, ktore byly zapoznione jest latwiej dogonic centrum jesli sa polozone blizej tego centrum, jak np. Irlandia. Polskie polozenie na rubiezach cywilizacji europejskiej nie ulatwia doganiana centrum. Wrecz przeciwnie, ono to opoznienie determinuje, i niejako konserwuje.

    Z reszta Twojej wypowiedzi sie zgadzam. Dyskutowanie prawdziwej lewicowosci w Polsce jest trudne i czesto na gruncie polskim niezrozumiale. Nie ma ku temu odpowiednich warunkow. Podobnie jak w innych krajach zapoznionych w rozwoju spolecznym i o silnym wplywie religii na zycie, szczegolnie w sferze deklaratywnej i symbolicznej. Kiedys mowilo sie „ciemnota i zabobon”.

  197. byk
    21 grudnia o godz. 18:09
    Szeryfowa podpatrzyła taktykę Pepa Guardioli polegającą na ” tiki taka”.
    Chce ponownie dzierżyć berło.
    Danymi bym się nie przejmował, bo i tak nie do sprawdzenia.
    Aha, podobno wiele paszportów z serii in blanco z despozytów syryjskich jest wystawianych chętnym do przeprowadzki.

  198. Polska wolna k…wa i demokratyczna.
    Stefan Zgliczyński, LMD
    „Od zarania III RP Jarosław Kaczyński jest największym szkodnikiem polskiej polityki. To on wymyślił „wojnę na górze” i Wałęsę jako prezydenta, a kiedy okazało się, że większy wpływ na prezydenta ma jego „kapciowy” Wachowski, odszedł z kancelarii prezydenckiej i odtąd przywódca „Solidarności” stał się „Bolkiem”. To on konstruował najbardziej kuriozalny rząd ostatnich 25 lat, w którym pierwsze skrzypce grali Jan Olszewski i Antoni Macierewicz. To on wymyślił na prezydentów zupełnie niekompetentnego brata bliźniaka i jego byłego urzędnika, tylko po to, aby mieć pewność całkowitej uległości głowy państwa. To on wreszcie rządził (z fatalnymi skutkami) w latach 2005-2007, a symbolami tych rządów pozostają trupy Barbary Blidy i Andrzeja Leppera.

    Mentalność Kaczyńskiego nie jest skomplikowana – jak każdy autokrata uważa, że dobrym dla państwa i jego obywateli jest to, co on sam akurat uważa za dobre, i tyle. Demokracja, prawo, konstytucja służyć mają jego władzy, a jeśli przeszkadzają, to należy dać sobie z nimi spokój. Podobnie ze społeczeństwem. Godnym miana „narodu” są tylko Ci, którzy okazują mu poparcie, reszta to „gorszego sortu” pseudo-Polacy.

    Będziemy w najbliższych miesiącach (albo latach) żyć w państwie stanu wyjątkowego, które nie rozwiąże żadnych kluczowych problemów jego obywateli, ale da im za to igrzyska i wskaże wroga, winnego wszystkich ich klęsk i upokorzeń. Części tradycyjnego elektoratu PiS-u, czyli kibolom, antysemitom, zwariowanym antykomunistom i 60-letnim członkom „państwa podziemnego” to wystarczy. Oni są bardziej wyznawcami niż wyborcami – ich wiary w prezesa nie naruszy nic, ale mając tylko ich poparcie Kaczyński nie wygrałby żadnych wyborów.

    Zastanówmy się więc dlaczego PiS wygrał wybory we wszystkich grupach wiekowych, zawodowych, w prawie całym kraju. „Schowanie” Macierewicza i haniebny dyskurs antyuchodźczy wszystkiego nie tłumaczy. Więcej, jak mi się wydaje, zrozumiemy patrząc na niezaspokojone aspiracje Polaków.

    Polska to kraj niskich pensji i niskich (i niepłaconych) podatków. Kolejne rządy przyzwyczaiły nas, że biedę i niedofinansowanie sfery publicznej ma załatwić filantropia w stylu Szlachetnej paczki czy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Że mieszkanie, podobnie jak i zdrowie, jest towarem, w który należy inwestować nabijając kasę bankom i prywatnym inwestorom. Że można latami bezkarnie wyrzucać ludzi z mieszkań, w których żyły od pokoleń, a nie można zmienić jednej głupiej ustawy ze względu na ryzyko naruszenia „świętego prawa własności”. Że instytucje pożytku publicznego, szkoły, przedszkola, domy starców zostają oddawane za friko szajce skupywaczy „praw własności”. Że jedynym i natychmiastowym skutkiem założenia legalnej organizacji pracowniczej w prywatnej firmie, której to istnienie gwarantuje Konstytucja, Kodeks pracy i cały szereg ustaw, jest wyrzucenie z pracy inicjatorów tego przedsięwzięcia.

    Kiedy przed wyborami narzekałem na poczcie, że sprzedaż słodyczy, mydeł czy kiczowatych kolorowanek ośmiesza ją i osłabia prestiż samego państwa (nie mówiąc już o tym, że nie ma gdzie kłaść przesyłek), miła pani z okienka tylko westchnęła: „Może po wyborach to się zmieni…” Naiwność? Głupota? Zapewne. Ale przechodząc do kategorii politycznych – rzecz jest poważna, a stawka znacznie wyższa niż skład Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi bowiem o to czy alternatywą dla państwa neoliberalnego muszą być rządy skrajnej prawicy. Zdławienie demokratycznej lewicy w Grecji przez europejskie banki pokazało wyraźnie, że prawdziwym wrogiem dla neoliberalnej prawicy jest lewica, a nie skrajna prawica. Skutki tej polityki widzimy dziś w całej Europie, od Francji i Polski począwszy.

  199. xmax
    21 grudnia o godz. 19:05
    tejot
    21 grudnia o godz. 17:54
    „Dla mnie hejtem jest nazywanie jak leci innych drugim sortem, Żydami, komunistami, volsksistami i synami Hitlera.”
    TJ,
    z laski swojej, nie dodawaj od siebie zeby lepiej wygladalo,
    pisalem o komuchach, volksdeutchach (kapusiach) i potomkach Hitlera.
    Zeby bylo jasne nigdzie nie pisalem o Zydach,

    Mój komentarz
    Xmax, nie bądź taki do przodu. Dałeś na EP link o Żydach i komunistach w KODzie. Rozumiem, ze jak teraz tłumaczysz, to ja nic nie zrozumiałem z tego linku o Żydach i komunistach jako założycielach KODu, a Ty tylko chciałeś zwrócić uwagę blogowiczów jaką rzadko spotykaną, podłą propagandą ksenofobiczną posługują się autorzy na witrynie nazwanej patriotycznie „Wolna Polska”. To na tej witrynie jest linkowany przez Ciebie tekst o tym, ze sami Żydzi i komuchy są w KODzie, są wszędzie.

    Xmax, tłumaczysz się przepraszam za wyrażenie, głupio. Toż większość analfabetów, gdy im ktoś przeczyta linkowany tekst, będzie przekonana, ze Żydzi i komuchy (co na jedno wychodzi) są wszędzie. Tak jasny i jednoznaczny jest ten tekst. A Ty tłumaczysz, ze nie o to chodzi, ze to nie hejt., itd. A co to jest? Propaganda sukcesu?
    Pzdr, TJ

  200. xmax
    21 grudnia o godz. 18:38
    ” PIS po wygraniu wyborów powinien robić to co robila PO i zostawiajac cala niepolska patologie w spokoju przy korytach?”
    Co to jest „cała niepolska patologia”? Obserwuję cursus honorum w swojej miejscowości od wielu lat i mogę stwierdzić, że kolesiostwo i nepotyzm występuje tu wśród rdzennych Polaków tak z lewa jak i z prawa i nie ma to związku z poglądami politycznymi. Posunięcia PiSu nie dają żadnej gwarancji zmian na lepsze.

  201. Bar Norte,

    Na poparcie moich slow i calej naszej wymiany warto prztoczyc kilka fragmentow z niedawnego wywiadu z Andrzejem Lederem.

    „Michał Sutowski: Czy, mówiąc kolokwialnie, nie wpadamy jako lewica w stary kanał „światłej elity” gardzącej „motłochem”?

    Andrzej Leder: Ponieważ nie ma nowej symboliki sankcjonującej polską demokrację – a może raczej ta symbolika jest jak na razie w zalążku – wyłania się to, co wobec aktualnych zagrożeń, pełzającego autorytaryzmu, jest najbardziej odpowiednie. Stąd nagły powrót etosu inteligencji. … Dzięki temu bierna grupa, która co najmniej od 2007, a często od 1989 roku uznawała, że nie musi się w nic angażować, obudziła się. Ze względu na genezę tego etosu – przecież inteligencja w Polsce ma ziemiańskie korzenie – jest w nim element dystynkcji społecznej, pogardy dla chamów. Trudno. To tylko pokazuje, jak bardzo potrzebna jest symbolika i etos lewicowy, taki, który zyskałby też jakąś rzeczywistą zdolność mobilizacji społecznej i politycznej.”

    i dalej …

    „W poważniejszym sensie za to, że lewica jest dziś praktycznie niereprezentowana polityczne, odpowiedzialne są przede wszystkim środowiska opozycji demokratycznej z okresu PRL. Po 1968 roku, zbierając się po klęsce, która wynikła ze społecznej izolacji, zdając sobie sprawę z własnej słabości i wreszcie, last but not least, urażone społeczną nośnością haseł antysemickich, doszły do wniosku że bez sojuszu z Kościołem nie da się zneutralizować nacjonalizmu i uzyskać masowego poparcia. Zdecydowały się więc na ten sojusz. On osłaniał je i legitymizował wobec „ludu”, a za to one oddały Kościołowi sferę moralności.

    Sojusz „lewicy laickiej” z Kościołem był ruchem w tamtej sytuacji zrozumiałym na poziomie taktyki politycznej, ale towarzyszyła mu kapitulacja w obszarze podstawowych wartości, wizji człowieka i świata. Lewica przestała wówczas być lewicą.”

  202. Poza cenzurą.

    Ambasady Republiki Armenii, Republiki Białoruś, Republiki Kazachstan i Federacji Rosyjskiej w Rzeczypospolitej Polskiej z wielkim zaniepokojeniem odnotowują, że coraz częściej napływają wiadomości o wypadkach bezczeszczenia w Polsce cmentarzy żołnierzy radzieckich, poległych w latach 1944-1945 przy wyzwoleniu tego kraju od najeźdźców niemiecko-faszystowskich, i pomników postawionych ku ich czci oraz o likwidacji takich pomników na mocy decyzji władz miejscowych.
    Obywatele naszych krajów ze szczególnym bólem i goryczą odbierają te czyny, dlatego że znieważają one pamięć setek tysięcy naszych ojców, dziadów i pradziadów, którzy oddali swoje życie za wolność Polski i jej narodu.
    Wzywamy władze Rzeczypospolitej Polskiej do wystąpienia z oświadczeniem, że pamięci żołnierzy radzieckich poległych w walkach o wyzwolenie Polski i w niewoli w obozach hitlerowskich na terenie Polski musi być bezwarunkowo okazywany należny szacunek, ich groby i pomniki postawione ku ich czci są nietykalne, a sprawcy bezczeszczenia lub samowolnej likwidacji tych miejsc pochówku i pomników podlegają pociągnięciu do odpowiedzialności i karaniu zgodnie z prawem Rzeczypospolitej Polskiej.

    Warszawa, 16 grudnia 2015 r.

  203. Giez
    21 grudnia o godz. 20:21

    „Jarosław Kaczyński (…) To on wreszcie rządził (…) w latach 2005-2007, a symbolami tych rządów pozostają trupy Barbary Blidy i Andrzeja Leppera”.

    Bardzo się starasz, w nagrodę zobacz kto rządził w 2011 roku.
    http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/internauci-zartuja-z-tuska-najciekawsze-memy/1qdpy
    (Lepper 1954-2011)

  204. tejot
    21 grudnia o godz. 20:24

    „Dałeś na EP link o Żydach i komunistach w KODzie.”
    „Xmax, tłumaczysz się przepraszam za wyrażenie, głupio.”

    TJ,

    czy moje tlumaczenie jest glupie, czy twoje, chyba widzisz roznice miedzy dac „link” a „nazwac” kogos. Nie chce byc niegrzeczny i uzyc okreslenia w stosunku do ciebie ktore uzyl jeden z blogowiczow.

  205. Giez
    21 grudnia o godz. 20:21

    „Jarosław Kaczyński (…) To on wreszcie rządził (…) w latach 2005-2007, a symbolami tych rządów pozostają trupy Barbary Blidy i Andrzeja Leppera”.

    Bardzo się starasz, w nagrodę zobacz kto rządził w 2011 roku.

    http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/internauci-zartuja-z-tuska-najciekawsze-memy/1qdpy
    (Lepper 1954-2011)

  206. halen
    21 grudnia o godz. 18:48

    „Szkoda, że żadnemu z nas (…) nie udało się wypatrzeć w sobotnim tłumie redaktora Passenta. Może łatwiej byłoby w rozmowie bezpośredniej, wyartykułować powody zaniku blogowej aktywności, wielu ze starych i stałych bywalców”.

    Pewnie nie chcą kopać się z koniem jak i drapać z kotem.

    Nawet ich rozumiem, sam mam kota w domu i niechętnie się z nim drapię.
    W drapaniu to on jest profesjonalistą.

  207. Cherubinek

    „To zapoznienie nie zaczelo sie kilkadziesiat lat temu. Ono bylo w roku 966, i w 1795, i w 1918 i 1939 i w 1989”.

    Masz rację.

    Z tym, że przekraczanie granicy wyznaczanej jeszcze nie tak dawno przez „żelazną kurtyne”, która pokrywa się mniej wiecej z dawniejszymi liniami podziałów kulturowych jest doświadczeniem empirycznym, namacalnym by nie powiedzieć fizyczno-zmysłowym.
    Niezwykły walor poznawczy jest w takim doświadczaniu historii. Dlatego własnie o tym napisałem.

    Czym innym w odbiorze sa pozostałości dawnego fortu granicznego Imperium Rzymskiego, które odkopali archeolodzy na brzegu Dunaju aniżeli przekraczanie mostu przez ten sam Dunaj na którym jeszcze pozostała infrastruktura po „żelaznej kurtynie” – bunkry, wartownie, umocnienia – teraz zamienione na knajpy i sklepy, ukryte pod reklamami.

    Choć przecież zarówno rzymski fort graniczny jak i „uszczelniony” zasiekami most tę samą rolę spełniały.
    Po prostu te skamieniałe ze starości dębowe pale fortu obronnego i żelbetonowy most, nie tak dawno militarno-polityczna śluza między dwoma odrębnymi światami, wyznaczały granicę o której mówimy. I której skutkami się wciąż borykamy choć ona formalnie już nie istnieje.
    Warto jest zarówno przejść przez most jak i dotknąc tych pali by doswiadczyć i zrozumieć.

    ———————–

    Wywiad Sutowskiego z Lederem czytałem. Bardzo inspirujacy. Choć raczej nie budzacy nadziei.

  208. Waldek B
    21 grudnia o godz. 18:08
    „Ja Kijowskiemu życzę powodzenie w tworzeniu nowego ruchu społecznego”.

    Kijowski największe powodzenia ma w przebieraniu się w damskie sukienki – w czymś trzeba się specjalizować. Reszta to nie na jego rozum. O to już dbają bardziej kumate sieroty po III RP, dopiero co odsunięte od miski z kawiorem astrachańskim. Zobacz zresztą kto był na sobotnim zlocie Komitetu Obrony D…y, kto się z kim ściskał i robił sobie śłit-focie.

    „Potem trzeba wyrwać oświatę z łapsk kleru …”.

    Nie dopuści do tego także Nowoczesny Petru, który swoje dzieci posyła do szkoły katolickiej. O co mu chodzi? – O poziom nauki i jakość wychowania, czegóż to się nie robi dla własnych dzieci, zwłaszcza jak się ma pieniądze.

    Ty możesz żyć uproszczeniami, fantazjami, i nich ci z tym dobrze będzie, Petru aż tak niemądry to nie jest.

    Nie chcę cię dalej stresować, ale Petru nie jest wyjątkiem, takich przypadków jest bez liku. Pod tym względem liberalna lewica jest bardzo bezpruderyjna. 🙂

  209. „Pewnie nie chcą kopać się z koniem jak i drapać z kotem.
    Nawet ich rozumiem, sam mam kota w domu i niechętnie się z nim drapię.
    W drapaniu to on jest profesjonalistą.”
    Ty i Xmas jesteście koniem i kotem? Nie przesadzasz?

  210. xmax
    21 grudnia o godz. 21:01
    tejot
    21 grudnia o godz. 20:24
    „Dałeś na EP link o Żydach i komunistach w KODzie.”
    „Xmax, tłumaczysz się przepraszam za wyrażenie, głupio.”
    TJ,
    czy moje tlumaczenie jest glupie, czy twoje, chyba widzisz roznice miedzy dac „link” a „nazwac” kogos. Nie chce byc niegrzeczny i uzyc okreslenia w stosunku do ciebie ktore uzyl jeden z blogowiczow.

    Mój komentarz
    Xmax, poleciłeś linkiem artykuł na witrynie prawdziwych Polaków o nazwie Wolna Polska, w którym to artykule stoi, że Żydzi i komuniści faktycznie stoją na czele KODu. Zamieściłeś ten link w kontekście dyskusji o demonstracjach KODu w kraju, poleciłeś artykuł linkiem zapewne mniemając, że blogowicze powinni poznać prawdziwe pochodzenie (żydowskie) promotorów KODu oraz ich dziedzictwo duchowe (bolszewia).

    Teraz jak diabeł święconej wody unikasz sedna, uciekasz od tematu, ignorujesz to co poleciłeś jako rzekomo co innego niż hejt, jako zwykłą informację o Żydach, która być może nie jest w stanie się przebić do mediów mainstreamowych.
    W dodatku odbijasz z woleja piłeczkę w moja stronę sugerując, że to niby ja czegoś nie rozumiem i dżentelmeńsko zapewniasz, że nie chcesz być niegrzeczny i nie użyjesz określenia.

    Xmax, Ty na okrągło demonstrujesz na EP swoją grzeczność wobec tych, których Ty z PiSem uważasz za wrogów Polski, uczciwości, porządku, pokoju, itd.
    Xmax, wal śmiało. W KODzie sami Żydzi. Xmax, nie fatyguj się. Nie pisz, że to ja napisałem, a nie Ty. Ty tylko zalinkowałeś wartościowy komentarz o Żydach i komunistach rej wodzących KODzie. A ja go przeczytałem.
    Pzdr, TJ

  211. xmax

    „o obronie jekiej demokracji piszesz, tej ktora stworzyli komunisci na swoj uzytek, wystarczy przeciez poszukac i poczytac jest napisane, np. kto powolal TK, na jaki uzytek i zyciorysy.”

    Juz raz dostales wytlumaczenie nt. TK. Czy jego obecnego prezesa, profesora Rzeplinskiego. Sam chciales porownania z Bergamutami to masz.

    Funkcje Trybunalu Konstytucyjnego w Kanadzie pelni Supreme Court of Canada. Sad Najwyzszy (Konstytucyjny) Federacji Kanadyjskiej. Zajmuje sie on orzekaniem w sprawach zgodnosci ustaw czy innych praw, na terenie calego kraju, z Konstytucja federacji.

    W Polsce, Trybunał Konstytucyjny powolano do zycia w 1985 roku – po trzech latach ostrych sporów – w zwiazku ze zmienieniem Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. TK działalność orzeczniczą rozpoczął w 1986 roku.

    Trybunałowi udało się wypracować niezależność oraz rozwinąć samodzielne i wartościowe orzecznictwo (m.in. klauzule demokratycznego państwa prawnego, równości wobec prawa, niedziałania prawa wstecz).

    Po przemianach politycznych 1989 roku pozycja Trybunału Konstytucyjnego uległa wzmocnieniu: uzyskał on prawo (po zniesionej Radzie Państwa) do ustalania powszechnie obowiązującej wykładni ustaw. Do czasu uchwalenia nowej ustawy zasadniczej w 1997 roku, Trybunał musiał dostosować dawne przepisy konstytucyjne do nowych realiów ustrojowych, politycznych i społecznych. Wiec pelni dokladnie taka sama role jak sad konstytucyjny w Kanadzie.

    Jesli ty gdzies jeszcze potrafisz dostrzec w TK komunistow to jestes swirem o wiele gorszym niz Kaczafi, Maciora czy Ziober. Oni przynajmniej placa sobie za to co psuja, z pieniedzy podatnikow. Ty natomiast warcholisz, niestworzone rzeczy wymyslajac, w demokratycznym kraju bezpiecznie siedzac i pop!erdujac z wolna.

    Az mi wstyd ze to akurat z takim paskudnym ziomalem przyszlo mi dzielic kraj emigracji

  212. Pilzner
    21 grudnia o godz. 17:00

    „Dzwoni i się mnie pyta, co tam wyprawiają w starym kraju, awantura (…) Raczej chesk and balances są zagrożone, powiedziałem na wstępie”.

    Mógłbyś przyjacielowi bardziej konkretnie wyłożyć o co chodzi, ważne, aby dobrze był poinformowany. W poprzedniej kadencji Sejmu PO mając już 9 swoich sędziów TK chciała wybrać „na zapas” jeszcze pięciu, aby mieć 14 sędziów na ogółem 15 – o taki checks and balances chodziło. Poseł i ekspert prawny PO J. Kropiwnicki powiedział szczerze, że PO chciało „odciążyć” PiS od tego obowiązku.

    „PiS prowadzi bezpardonowy atak na Trybunał Konstytucyjny, ciało władzy sądowniczej”.

    No więc zadzwoń i sprostuj, powiedz, że zwariowałeś, albo pijany byłeś. Jest dokładnie odwrotnie.

    „W obecnym konflikcie blokowanie ustaw reformatorskich nowej władzy nie miało miejsca jak dotąd – wyjaśniam na koniec”.

    Bo żadna taka ustawa nie została jeszcze złożona. Nie mniej blokowanie oczywiście było, kiedy PiS nie kupił pomysłu, że PO wybierze sobie 5 sędziów TK na zapas, aby „odciążyć PiS” od trudu wybierania swoich sędziów. TK ocenił, że przepisy na podstawie których wykonano ten manewr są konstytucyjne i niekonstytucyjne zarazem, ale zanim doszedł do tego wniosku jego przewodniczący Rzepliński zdążył ogłosić publicznie, że oczekuje od prezydenta przyjęcia przysięgi od sędziów wybranych na zapas. Czy aktywność sędziego Rzeplińskiego nie jest zaprzeczeniem monteskiuszowskiego rozdziału władz?

    Zapytaj się przyjaciela, czy w USA byłoby możliwe aby przewodniczący Sądu Najwyższego publicznie i bezpruderyjnie konferował sobie z republikanami lub demokratami?

  213. PiSowska metoda wmawiania na żywca faktów-niefaktów, prawd połówkowych i ćwiartkowych jako prawd całych, jest szczególnie przejrzysta w przedstawianiu Rzeplińskiego – przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego jako zajadłego komucha.

    Otóż Rzepliński został wyrzucony z PZPR w wieku 32 lat w roku 1981. Ile on się należał do tej partii? Kilka lat. Było to 44 lata temu. Wieki.

    Rzepliński otrzymał Medal Pro Ecclesia et Pontifice (2015), nadany przez papieża Franciszka za zasługi dla Kościoła rzymskokatolickiego i systemu prawnego w Polsce oraz zgodność poglądów na karę śmierci z nauczaniem papieża Jana Pawła II.
    Papież nie rozpoznał Rzeplińskiego, że komuch i dał mu medal. Za co? Za to, że jako partyjny komunista prześladował niepokornych i wyklętych, że tłumił wolność, niszczył suwerenność, odbierał tożsamość obywatelom w Polsce?

    Nikt z Polski nie był w stanie przesłać do Watykanu linka o polskojęzycznym komuchu Rzeplińskim ?
    Jak on się wkupił w łaski papieża Franciszka?
    A może papież Franciszek, to też komuch?
    Pzdr, TJ

  214. Korekta
    jest
    Było to 44 lata temu
    ma być
    Było to 34 lata temu
    TJ

  215. Mauro Rossi
    21 grudnia o godz. 22:22
    W poprzedniej kadencji Sejmu PO mając już 9 swoich sędziów TK chciała wybrać „na zapas” jeszcze pięciu,
    Mój komentarz
    Rossi, jak rasowy propagandzista nie przejmuje się prawdą o dwóch wybranych na zapas sędziach TK przez poprzedni sejm. Wali zawsze pięcioma sędziami, bo jak ma się wg zasady pana G. przykleić, to lepiej by do PO przykleiło się 5 sędziów na zapas, niż 2 na zapas.

    Prawda, półprawda, czy 2/5 prawdy, to dla PiSowskich propagandzistów nie ma żadnego znaczenia. Wszystko dla nich jest 100 % prawdą. 100 % cukru w cukrze na zamówienie.
    Pzdr, TJ

  216. Orteq & TJ,

    zachowanie i zdjecia wiele mowia, dlaczego Rzeplinski nie protestowal jak PO zrobilo przewal z wyborem sedziow, dlaczego w Sejmie chodzil na konsultacje do swoich POwskich pracodawcow?

    http://wpolityce.pl/polityka/273102-nietakt-czy-chamstwo-rzeplinski-konsultuje-sie-z-poslami-po-i-opuszcza-sejm-na-koniec-rzuca-do-dziennikarki-tvn-sluchala-pani-chyba-ze-pani-jest-glucha

    Komorowski odwiedzil Papieza i co z tego.

  217. tejot
    21 grudnia o godz. 22:57

    „Mauro Rossi (…) nie przejmuje się prawdą o dwóch wybranych na zapas sędziach TK przez poprzedni sejm. Wali zawsze pięcioma sędziami”.

    1. 21 lipca, odchodzący po przegranych wyborach B. Komorowski (kadencja skończyła mu się 5 sierpnia br.) podpisuje ustawę o TK umożliwiającą POP-PSL wybór 5 sędziów TK, w miejsce tych, którym kadencje kończą się w listopadzie i grudniu 2015 r.

    2. 8 października PO-PSL wybiera 5 sędziów w miejsce tych, którym kadencja kończyła się 6 listopada (3), 2 i 8 grudnia (2). Razem 5.

    3. 25 października odbywają się wybory parlamentarne, od tego dnia wola społeczeństwa wyrażona w głosowaniu jest już zdecydowanie inna niż w 2011 roku. Kadencje „starych” sędziów nadal trwają.

    4. W momencie ogłaszania wyniku wyborów nadal trwają kadencje „starych” sędziów, mimo to sędzia TK A. Rzepliński żąda od prezydenta „niezwłocznego” zaprzysiężenia kandydatów PO-PSL na sędziów TK wybranych przed wyborami.

  218. tejot
    21 grudnia o godz. 11:37

    1) Ciężko powiedzieć czy i ew. czym stanie się KOD kiedyś, jeśli przetrwa – ale chciałbym, żeby ewentualna zmiana
    formuły miała miejsce po osiągnięciu podstawowego celu, a nie przed.
    Na podobnej zasadzie zasługą Solidarności było obalenie komuny i to był cel, a co się potem działo z S, to już
    było drugorzędne.

    2) Kaczyński może nie ma celu długoterminowego (on niszczy przyszłość swojej partii i państwa, trudno mówić o dalekosiężnych
    celach jak facet zostawia wokół siebie spaloną ziemię), ale chyba ma krótkoterminowy, bo nie walczy się jak o życie
    o władze absolutną po to, żeby z niej nie skorzystać i
    za 4 lata oddać komuś innemu.
    Za dużo w tym desparacji żeby to było po nic. Jemu Konstytucja naprawdę bardzo przeszkadza.
    Mogę tylko przypuszczać że ten cel to zemsta za urojony zamach w
    Smoleńsku, np. jeśli Kaczyński zniszczy niezależność nie tylko TK ale sądów powszechnych to będzie mógł
    skazać w zasadzie kogo chce na co zechce i organizować opozycji procesy pokazowe jak w PRL.
    Czyli zwykła zemsta, a państwo ma być do tej zemsty narzędziem.
    Tylko przypuszczenie, ale jak nie widać racjonalnych-zdroworozsądkowych-cywilizowanych
    motywów jakichś działań, a te działania jednak mają miejsce i to się dzieje dużym nakładem sił i środków,
    to wtedy pozostają motywy tkwiące w chorej psychice szefa PiS.
    Tak przypuszczam. Czarny scenariusz, wolałbym się mylić co do jego planów, ale gdybym mial postawic jakieś pieniądze
    na to co on planuje, to bym postawił na taki wariant.
    Czwarta Rzeczpospolita Ludowo-Bananowa pod wodzą niezrównoważonego człowieka.

    3) Kukiz to jest typowa przystawka PiSu – on odegrał (nie wiem na ile świadomie)
    prostą rolę, miał zbierać głosy ludzi zniechęconych do PO i do PiS równocześnie, a potem … przynosić te głosy
    na talerzu Jarosławowi Kaczyńskiemu, ale po cichu, bez niepotrzebnego rozgłosu.

    To jest po prostu rezerwowy zawodnik w drużynie PiS, przy czym ani Kukiz ani PiS się nie afiszuje i stara się
    nie pokazywać zbyt wyraźnie wyborcom, że tak to wygląda (ale kto ma oczy i mózg, ten widzi).
    Zgadzam się, że facet strasznie chce zaistnieć, dodatkowo pewnie jest sfrustrowany, w klubie ma chyba pewne problemy –
    dziś stracił 1 posła, pare dni temu media podawały że mogą od niego odejść narodowcy ( jak na razie zostali ), dlatego
    reaguje w sposób jeszcza bardziej paranoiczny niż zwykle.
    Na pewno to nie jest koniec jego żałosnych „występów” – i to akurat chyba dobrze, niech on się kompromituje do woli.

    pozdrawiam

  219. Bar Norte
    21 grudnia o godz. 12:07

    „Zandberg czeka jak szachista”

    … albo jak leniwiec ;).
    Czas pokaże.
    W każdym razie czeka i OK – jego święte prawo żeby czekać, ale taka taktyka wiążę się z ryzykiem, że czasem można przegapić coś ważnego.

  220. Petru hiszpanski ( neoliberalna PP ) nie moze sformowac rzadu, bo Podemos i socjalisci dostali rownowazna ilosc glosow w wyborach parlamentarnych w niedziele.
    Polskojezyczne media zamykaja nas w ciemnogrodzie , mydlac nam oczy komentarzami o karzelku i jego druzynie.
    Moze bysmy pomysleli jak wybrac politykow, ktorzy beda sluzyc zwyklym ludziom ?
    Po co nam obrotowe drzwi PO-PIC ?

  221. tejot (2:570
    xmax (23:12)

    Obaj byscie zabrzmieli blizej prawdy, przyznajac czego zabraklo w tym niby „panstwie prawa”, RP III-IV.

    Otoz zabraklo respektowania podstawowych wymogow i zasad funkcjonowania prawdziwych panstw prawa.

    Jednym z tych wymogow jest taki process mianowania sedziow do Trybunalu Konstytucyjnego, zeby oni naprawde mogli reprezentowac caly kraj i cale spoleczenstwo. A nie poszczegolne, wybrane opcje polityczne.

    Konieczna zasada zatem, przy takich nominacjach, jest zapewnienie BEZSTRONNOSCI TK. Czego mozna dokonac mianujac tylko sedziow o nieskazitelnej reputacji jako prawnicy. Zawsze kierujacych sie litera prawa i fairnoscia. A nie sympatiami politycznymi.

    Jest to zasada pewniejsza od proby zapewnienia rownowagi wsrod 15-osowego Trybunalu. Bo wtedy od razu skazujemy sie na sedziow POLITYCZNYCH. Podczas gdy pozadanym idealem sedziego TK jest osoba na wskros profesjonalna. Co praktycznie powinno oznaczac jej apolitycznosc.

    W przypadku mianowania 5-tki sedziow przez PO nie probowano spelnic wymogu bezstronnosci, z tego co wiadomo. A juz PiS-owski zamach na TK, z nowa o nim ustawa, to prawdziwa kpina.

    Przy takim respektowaniu zasad funkcjonowania demokracji, zarowno PO jak i PiS wykazaly sie kompromitujaca niedojrzaloscia do demokracji. Nie nie czego jeszcze gorszego.

    Mowie o rozbojnictwie politycznym

  222. Orteq
    22 grudnia o godz. 2:10

    Cała rzecz w tym że o tym rzekomym braku bezstronności PiS zaczął mówić dziś, a wcześniej wielu z tych obecnych sędziów TK PiS poparł, ci tzw. „sędziowie PO” byli wybierani też głosami PiS.
    Problem z TK dla PiSu nie jest w tym, że TK źle (w sensie „nie bezstronnie”) pilnuje Konstytucji.
    Problem z TK z punktu widzenia PiS jest w tym, ze TK właśnie pilnuje Konstytucji rzetelnie, ale założeniem PiSu była zmiana Konstytucji , ale większości konstytucyjnej PiS nie ma, więc próbuje zlikwidować Konstytucję paraliżując Trybunał.
    Na takie coś żadna „większa bezstronność” nie pomoże.
    Choćby w TK byli obecnie Jezus Chrystus i apostołowie, to by PiSowi przeszkadzali, jeśli chcieliby faktycznie przestrzegać Konstytucji – bo celem PiSu jest, żeby Konstytucja właśnie MOGŁA być łamana przez PiS.

  223. tomtg123 (22 grudnia o godz. 2:25)

    „Cała rzecz w tym że o tym rzekomym braku bezstronności PiS zaczął mówić dziś”

    Tam nie bylo wielkiej „rzekomosci” braku bezstronnosci ze strony PO. Platforma wyraźnie probowala tak pomajstrowac przy TK, zeby zwycieski PiS nie mogl od razu po wyborach zaczal rozmontowywac jedynego straznika konstytucji. Niestety, nie zrobili tego zbyt zgrabnie. Something po!ebalos.

    Co nie bylo wielka niespodzianka. Juz sam fakt, ze Nadkaczafi cicho o tym siedzial az do po wyborach, powinien byl dac do myslenia pani 1m Kopac(z). I nie powinna byla siegac, jak lalusia, po tych dwoch sedziow nielegalnych.

    Jesli PO wiedziala, czy sie domyslala, ze Genialny Strateg bedzie probowal dokonac zamachu na Trybunal, to droga na zapobieznie temu nie powinienna byla prowadzic przez platformiaski ‚zamach wyprzedzajacy’.

    Zla zwalczac zlem w demokracji sie nie daje

  224. Orteq
    22 grudnia o godz. 3:02

    Bezstronność albo jej brak może być rozważana tylko jeśli chodzi o sędziów TK, ale nie ma sensu mówienie o bezstronności PO albo PiS.
    PO i PiS są stronami z definicji.
    Co do bezstronności sędziów TK, wybranych w większości wiele lat temu, to PiS nigdy wcześniej jej nie kwestionował. Dlaczego ? Dlatego, że wcześniej nie było szans na „wyłączenie” Konstytucji.
    Teraz taka szansa się pojawiła, więc KAŻDY pretekst jest dobry żeby zdyskredytować TK, który po prostu dziś PiSowi przeszkadza – pilnuje Konstytucji, a wg PiSu tej Konstytucji ma realnie NIE BYĆ.
    PiSowi zupełnie nie chodzi o to żeby strażnik był bezstronny.
    PiSowi chodzi o to, zeby strażnika realnie nie było i żeby Konstytucje można było łamać i żeby TK nie mógł tego skutecznie zakwestionować.
    Żadna bezstronność, nic z tych rzeczy. Chodzi o paraliż Konstytucji, po prostu.

  225. tomtg123
    22 grudnia o godz. 3:23

    Z szacunku dla ew. czytelnikow, powinnismy juz przestac pykac w tego ping ponga. No ale jeszcze raz. Wsrod nocnej ciszy blogowej, badz co badz, to czynimy.

    Czy ja kiedy mowilem, ze PiS-owi chodzi o to, zeby TK byl bezstronny? Ja mowilem tylko o tym, ze taki jest wymog stawiany sedziom, ktorzy moga sie kwalifikowac na stanowisko sedziego Trybunalu Konstytucyjnego.
    Co oznacza, ze partia rzadzaca ma konstytucyjny obowiazek tylko bezstronnych sedziow proponowac do TK.
    Innych nie maja prawa, w panstwie prawa.

    Jesli 5-ka sedziow, zaproponowana przez PO/PSL i przeglosowana w czerwcu przez Sejm, miala zapobiec nadchodzacemu zamachowi konstytucyjnemu kaczynistow, to tam przeciez jakies liczenie na ich antyPiSowosc, przez owczesny rzad, musialo wchodzic w tok myslenia Genialnego Stratega. Szczegolnie wobec faktu, ze porwano sie na az pieciu, zamiast trzech. Czy mozesz sie z tym zgodzic?

    A przekonywac akurat mnie o macchiawelizmie Kaczkodana nie musisz. Mnie zmartwil przejaw podobnej przypadlosci zaprezentowany przez PO. Ten podobno lepszy od PiS-u odlam styropianu.

    Jeszcze raz przypomne:

    Zla zwalczac zlem w demokracji sie nie daje. Zawsze wroci bumerangiem. Jaka szkoda, ze tym razem trzeba bedzie czekac na to cale cztery lata.

    Tu zakladam, ze UE nie dopusci do calkowitego zdlawienia demokracji w Polsce. Bo jesli dopusci to i swiety boze nie pomoze

  226. Orteq 22 grudnia 3:23

    „Zło zwalczać złem w demokracji się nie daje. Zawsze wróci bumerangiem. Jaka szkoda, że tym razem trzeba czekać całe cztery lata. Tu zakładam, że UE nie dopuści do całkowitego zdławienia demokracji. Bo jeśli dopuści to i święty boże nie pomoże.”
    Walczący od wielu lat o przejście do najnowszej historii Polski Jarosław Kaczyński „wódz” narodowo – katolickiej partii Prawo i Sprawiedliwość (primo voto Porozumienie Centrum) nie ogląda się na Unię Europejską. Zaplanowana na 19 stycznia 2016 r. debata w Parlamencie Europejskim wcale go nie interesuje, mimo że może się okazać, że III RP, jak zgrabnie się wyraził w wywiadzie do świątecznej „Polityki”, przewodniczący Rady Europejskiej, były premier Donald Tusk, o dzisiejszych awanturach w kraju: „z czarnego konia Unii Europejskiej Polska szybko może stać się czarną owcą.”
    Marzenia J.Kaczyńskiego o zdobycie tytułu Naczelnika Państwa na wzór Tadeusza Kościuszki lub marszałka Józefa Piłsudskiego chyba się nie spełnią. Ten 66 letni polityk, pełen kompleksów małego człowieka niespełnionego w życiu osobistym i od lat walczącego z wrogami, których sam sobie tworzy, przejdzie do historii jako „biegnący po władzę spocony mężczyzna” – według określenia Andrzeja Celińskiego, byłego członka kierownictwa NSZZ „Solidarność” z przed 35 lat. Władza ta wymknie się mu z rąk w najbliższym roku, gdyż nie unicestwi Trybunału Konstytucyjnego, w którego obronie 12 i 19 grudnia 2015 r. na wiecach w całej Polsce stanęło dziesiątki tysięcy obywateli, świadomych zagrożenia dla demokracji w naszej Ojczyźnie. Nie uda mu się zmienić Konstytucji z 1997 r., którą jego pupil, muzykant Kukiz, nazywa „jakąś tam konstytucją”. Ponadto, mam nadzieję, nie uda mu się rozkalibrować monteskiuszowskiego trójpodziału władzy. Kierowana przez niego kontrrewolucja wobec porozumienia Okrągłego Stołu z kwietnia 1989 r. zakończy się porażką, w której ucierpią ci, którzy dali się zwieść w wyborach parlamentarnych z 25 października 2015 r. obietnicami „Dobrej Zmiany”. Zrozumieją wówczas, że obietnice obecnej (chwilowej) premier Beaty Szydło o wypłacie 500 zł na każde dziecko, obniżenie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn i obniżenie wysokości progu podatkowego od 1 stycznia 2016 r. to polityczne miraże i fatamorgana. Zobaczą i przekonają się na własnej skórze, iż absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagielońskiego, były drobny urzędnik Kancelarii śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nie jest prezydentem wszystkich obywateli naszego kraju, lecz malowanym prezydentem pisowowskego plemienia i wyznawców „zakonu” PC. Szkoda mi moich rodaków, którzy (a było ich w ostatnich wyborach ponad 5 milionów) tak łatwo uwierzyli kaczystom.

  227. Inteligencja niemiecka w ogole nie dopuszczla do siebie tej mozliwosci, ze zaraz po zwyciestwie nazistow w 1933 roku moze dojsc do podpalenia Reichstagu.

    Nasza Polsza, po zwyciestwie kaczyzistow, tym razem zaczela od zamachu na TK. Moze tym sposobem uda sie uniknac kompromitujacych procesow przeciwko popalaczom budynkow

  228. Piekne metro w Moskwie.

    http://www.creativevisualart.com/2013/05/21/11-of-moscows-most-beautiful-metro-stations

    A w Polszy mowia ze tam smrod, brud,kufajka i gumofilce,juz w krotce
    bede jezdzil tym metrem to sobie poogladam.

  229. To juz ostatni moj wpis w tym roku,na blogu pojawie sie dopiero gdzies
    w polowie Stycznia.
    Wszystkiego najlepszego w tym swiatecznym okresie,badzcie czujni.

    http://www.demoty.pl/koleda-114081

  230. Ted(ziu)

    Pofolguj kapke z tymi ru. linkami. Niektore redaktory POLITYKI maja jakies niewytlumaczalne uczulenie na nie. Bo chyba nie idzie o nieznajomosc jezyka.

    A tak w ogole to powiedz: jak ty trafiasz na takie internetowe rewelacje ruskie? Znasz moze jakis tajemny KOD (he he)

    Zycze samych pozytywnych wrazen z nastepnej wycieczki po metrze moskiewskim. Bardzo dawno temu tam bywalem. Jako wymienny student timiriazowki jeszcze. Izwiniajus za prywate zaprzeszla

  231. Ted(ziu)

    Zlapalem cie jeszcze?

    Pozdrawiaj Wowe. W nim cala nadzieja calego swiata. I to wcale nie jest zaden zart.

    Tylko Putin moze zwyciezyc terroryzm islamski. Nikt inny nawet nie probuje tego dokonac

  232. Ted(ziu)

    Putin jednak musi wiedziec naprzod, ze jego uwertury sa przez kogos odbierane. Jesli nie sa odbierane, Rosjanie sami rozwala amerykanska rozpierduche arabska. A wtedy Obama bedzie musial oddac swoja Pokojowa Nagrode Nobla Wolodii.

    Ten Las Birnam to rowniez Puszcza Bialowieska. Ony sie przyblizajo, te Lasy birnamo-bialowowieskie. Tup tup tup

  233. Mąż stanu pisze;
    „Jak ja was K…wy, nienawidzę!”

  234. Akurat oddzielenie TK od rządzących jest w pełni uzasadnione. Tym bardziej że nawet w sieci krążą zdjęcia jak sobie panowie z TK (obsadzeni przez PO) zakulisowo na luzie rozmawiają z posłami PO (jak z kolegami).

  235. Orteq
    22 grudnia o godz. 5:17

    Ale ja nie mam żadnego powodu przypuszczać że sędziowie TK wybierani przez lata nie byli i nie są bezstronni.
    I nie ma to znaczenia dla PiS, bo jak pisałem nie o to PiSowi chodzi żeby byli bezstronni. PiS tak stawia sprawę – i oczywiście kłamie, co widać po czynach PiSu który dąży po prostu do paraliżu TK.
    Jeśli nawet wyłoniona zostałaby jakakolwiek skuteczna procedura wyboru
    super-bardzo-bardzo-bezstronnych sędziów, to taka procedura nie zapobiegnie kryzysowi tego typu jaki mamy, a taki Trybunał też będzie zakwestionowany przez kogoś, kto po prostu bezstronności (i przede wszystkim skuteczności) TK nie chce. Czyli przez PiS.
    Ani „większa bezstronność” TK nie jest receptą na ten konflikt, ani „za mała bezstronność” TK nie jest jego przyczyną.
    Tyle.

  236. Mauro Rossi
    22 grudnia o godz. 0:36
    tejot
    21 grudnia o godz. 22:57
    „Mauro Rossi (…) nie przejmuje się prawdą o dwóch wybranych na zapas sędziach TK przez poprzedni sejm. Wali zawsze pięcioma sędziami”.
    1. 21 lipca, odchodzący po przegranych wyborach B. Komorowski (kadencja skończyła mu się 5 sierpnia br.) podpisuje ustawę o TK umożliwiającą POP-PSL wybór 5 sędziów TK, w miejsce tych, którym kadencje kończą się w listopadzie i grudniu 2015 r.

    Mój komentarz
    Rossi już nie pisze, że 5 sędziów „na zapas” sejm poprzedni wybrał, tylko pisze, że pięciu sędziów „w miejsce tych”. Trudno się będzie rozeznać o co chodzi. Termin „na zapas”, którego Rossi używał z lubością teraz mu się gdzieś zawieruszył i w ten sposób Rossi odzyskał się w prawdzie.

    Nie mówiąc już o tym, że TK orzekł, ze trzech sędziów wybrał poprzedni sejm legalnie. Prezydent nowy nie zaprzysiągł, co jest nielegalne.
    Tych pięciu sędziów, rzekomo wszyscy wybrani na zapas, to jest najważniejsza odskocznia dla PiSu, podstawa, baza, na której PiS buduje swoją teorię o naprawie państwa głoszącn że to PO zaczęło od 5 sędziów „wybranych na zapas” że trzeba to naprawić, że wszystkie działania prezydenta z dowolnym zaprzysiężaniem i nie zaprzysiężaniem sędziów, to była ta naprawa, że nowa ustawa o TK, też jest działaniem naprawczym, itd., bo nie może tak być, by sędziów wybierano na zapas, itd.
    Teraz PiS proceduje projekt znowelizowanej ustawy o TK, w którym to procedowaniu plącze się i potyka o swoje własne sznurówki.

    Przytoczę bez związku z metodą Rossiego taką dykteryjkę z życia wziętą, z ekranu TV. Na posiedzeniu komisji sejmowej procedującej nową ustawę (nowelizację) o TK zgłoszoną przez PiS jeden z posłów zapytywał przewodniczącego o szczegóły w nowym przepisie wniesionym przez PiS. Przewodniczący odpowiedział – już mówiłem o tym. Poseł pytający – chciałbym mieć na piśmie ten proponowany przepis by móc go dokładnie przeanalizować. Przewodniczący – napisz se pan ten przepis i będziesz miał wtedy na piśmie.
    Dobre! Sprytne! Załatwił POwca na cacy.
    Pzdr, TJ

  237. Dorabianie kluczy (po nocy) to zajecie meczace i dawastujace poczucie humoru , okazuje sie . Przeciez kazde srednio rozgarniete ale .. wyspane dziecko wie ze to godlo FSB na scianie to bylo dla zmylki .
    Przemeczony dorabianiem facet wchodzi ,widzi to to na scianie , chwile sie zastanawia ale nie za dlugo i mowi :
    -O..przepraszam , pomylilem klucze .
    Inteligentna publicznosc reaguje odpowiednio
    W wersji czytelnikow Conan Doyle-a brzmi to cos jak :
    O! to ciekawe Watsonie . To na widoku a tamto za kotara .. hmm . To napewno cos znaczy .. Ale co ? Trzeba zwolac konf. prasowa . To napewno ich sprowokuje do wykonania jakiegos falszywego ruchu i.. mamy ich !

  238. tomtg123

    „W każdym razie czeka (Zandbreg) i OK – jego święte prawo żeby czekać, ale taka taktyka wiążę się z ryzykiem, że czasem można przegapić coś ważnego.”

    A co ważnego masz na mysli?
    Byłbym wdzięczny gdybyś skonkretyzował powyższą sugestię – przełozył ją na język realiów politycznych.

  239. tomtg123
    22 grudnia o godz. 2:25
    Cała rzecz w tym że o tym rzekomym braku bezstronności PiS zaczął mówić dziś, a wcześniej wielu z tych obecnych sędziów TK PiS poparł, ci tzw. „sędziowie PO” byli wybierani też głosami PiS.
    Problem z TK dla PiSu nie jest w tym, że TK źle (w sensie „nie bezstronnie”) pilnuje Konstytucji.
    Problem z TK z punktu widzenia PiS jest w tym, ze TK właśnie pilnuje Konstytucji rzetelnie, ale założeniem PiSu była zmiana Konstytucji ,

    tomtg123
    22 grudnia o godz. 3:23
    Żadna bezstronność, nic z tych rzeczy. Chodzi o paraliż Konstytucji, po prostu.

    Mój komentarz
    Tak jest. Problem nie leży w bezstronności, czy stronniczości sędziów TK, o czym PiS wygłasza tyrady lecz w tym by TK, jak to powiedział PiS ustami Kukiza, przestał być zawalidrogą dla tzw. naprawy państwa, dla posunięć PiSu, które trzyma w zanadrzu, dla jego życzeń i marzeń o rządach silnej ręki z woli ludu (wygrane wybory) i dla dobra ludu (Morawiecki o prymacie dobra ludu nad prawem). TK jest istotną przeszkodą w realizacji tych marzeń.

    Całkiem podobne tendencje i ciągotki można było zaobserwować zaraz po objęciu władzy przez koalicję PiSowską w 2005 roku. Wtedy Kaczyńscy zwracali stale uwagę (skarżyli się) na sądownictwo i media.

    Cichym, przechowywanym w odwodzie pomysłem PiSu jest supernadzór nad sądownictwem. Jest to pomysł utworzenia Izby Ludowej w Sądzie Najwyższym, czegoś na kształt supergremium społecznego (nie wiadomo jak wyłanianego), które miałoby pilnować sprawiedliwości i słuszności w państwie.

    By niby zapobiec stronniczości TK i wszelkich innych instytucji orzekających PiS proponuje w swoich fantazjach o państwie utworzenie Izby Ludowej nie wiadomo o jakich kompetencjach, o jakiej roli opisanej w konstytucji i ustawach, o jakich zadaniach, itd. Wiadomo, że dla PiSu jedynie ważne są zadania kontrolne, reszta, tj. sprawiedliwość i prawo, to dodatki, taka fasada, która musi być zachowana, by obywatele czuli się lepiej.

    Takiej Izby nie da się powołać bez zmiany konstytucji (chociaż kto wie?). Tutaj istnieje iskierka nadziei dla PiSu. Prezes ma nadzieję, że przeciągnięcie Kukiza jest właściwie przesądzone, problemem jest skaptowania dalszych kilkudziesięciu posłów (trzydziestu?). Rezerwuarem do kaptowania może być PO, może kilku z PSL.

    PiS nie ma długofalowego planu, ale pomysły PiSu ma zajefajne.
    Pzdr, TJ

  240. Okazuje sie ( sluchajac tego owego . Poraz kolejny co innego) , ze Conan Doyle to byla wersja zbyt optymistyczna ( albo pesymistyczna , wytl. kiedy indziej) . Mozliwa jest .. mozliwy jest tez Korczak i jego „Krol Macius Pierwszy”
    To taki prezent bozonarodzeniowy , choinkowy jak kto woli

  241. Bar Norte
    22 grudnia o godz. 11:35

    Zadałeś najtrudniejsze pytanie świata i liczysz że odpowiem „co będzie” 🙂 ?
    Sam chciałbym wiedzieć co będzie np. za miesiąc i co konkretnie może przegapić Zandberg – historia dzieje się na naszych oczach, wg mnie dzieją się i będą działy rzeczy ważne. Ale to moje zdanie, nie każdy się musi zgadzać.

    To co napisałem to nie była jakaś strasznie złośliwa uwaga, tak myślę – może dobrze, że mam okazję wyjaśnić, bo mogło to zostać odebrane jako jakiś atak , a nie było atakiem tylko ciepłą ironią.
    Ja NAPRAWDĘ nic od Zandberga nie wymagam. Jeśli on uważa, że nic specjalnie ważnego się nie dzieje – no to czekanie na coś ważnego jest z jego punktu widzenia logiczne.
    Jego życie i jego decyzje.
    Ale też NAPRAWDĘ uważam, że ryzyko związane z czekaniem jest takie, że się przeczeka najistotniejszy moment (a choćby np. taki moment, gdy decydować się będzie sprawa, czy będą w Polsce te następne wolne wybory, na które zapewne jakoś liczy pan Zandberg ).

    Ale ani mi w głowie wyciągać go za uszy z miejsca, w którym czeka, jeśli on sam nie chce wyleźć , a tym bardziej, że w sumie (nie urażając pana Zandberga, ale taka jest prawda na dzień dzisiejszy ) to od jego decyzji w tej kwestii dziś niezbyt wiele zależy.

    Od dylematów Zandberga nie zależą losy Polski ( choć zależą losy samego Zandberga), niech więc robi co uważa za słuszne, a czas pokaże czy czekał jak szachista, czy jak leniwiec.
    Sam jestem ciekaw.
    pozdrawiam

  242. Ted’dy Bear z godziny 7:15
    Swiatowy porzadek oczami Rosjan plus W.Putina warto było obejżeć .
    ps
    Wczoraj ogladalem fragment rozmowy w studio TVN Swiat z szefem Biura Bezpeczeństwa Narodowego Pawłem S ( nie zapamietalem nazwiska ) Na żadne pytanie nie miał autorskiego poglądu .Tam wszyscy na SMYCZY Prezesa ? .Zostalem osłabiony.To ma byc ten SZEF BBN ?!

  243. KRAKÓW PRZEPRASZA! /cz I/
    „Manifestacja Komitetu Obrony Demokracji była w Krakowie jedną z większych w Polsce, kto wie czy nie największa od czasów protestów przeciw ACTA. Wśród skandowanych haseł było też takie „Kraków przeprasza za Dudę”. Nie wiem czy Prezydent Duda jest reprezentatywną postacią dla społeczności Krakowa. Jednak jeśli spojrzeć wstecz, to lista osób które powinny znaleźć się w jednym szeregu z Panem Prezydentem nie jest krótka. Przedstawiciele Krakowa nie wnieśli wiele dobrego do Polskiej polityki po roku 89. Delikatnie mówiąc.
    Listę rozpocząłbym od Jana Marii (Władysława) Rokity. Aktywista ruchu Wolność i Pokój szybko przeszedł do ograniczania cudzej wolności. A i język pokoju nigdy nie gościł na jego ustach. Założyciel Inicjatywy ¾ i patron miotaczy jajek. Jako szef kancelarii premier Suchockiej na pewno stanowić może źródło inspiracji dla Beaty Kempy, która co odrobinę cieszy, jednak nie pochodzi z Krakowa.

    Następnym na mojej osobistej liście jest Zbigniew Wasserman. Indywidualny napowietrzny gazociąg zasilający jego willę to tylko przykład z jego państwa prawa i sprawiedliwości.
    Nie sposób nie wspomnieć Bogdana Pęka, który przez lata cieszył się zaufaniem małopolskich wyborców różnych partii a w końcu przespał swoją karierę polityczną na sejmowym dywanie. Co z kolei było jednak najmniej społecznie szkodliwym jego działaniem.

    Pani Barbara Bobula to jakby lustrzane odbicie feministki. Aktywnie działająca w Porozumieniu Centrum, Ruchu dla Rzeczypospolitej a teraz PiS. Miała już epizod w PiS-owskiej Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji i teraz też odbiorcy mediów powinni zacząć się bać, jednej z najbardziej reakcyjnych aktywnych kobiet.

  244. tomtg123

    Nie ukrywam, że jestem rozczarowany twoją odpowiedzią.

    I nie chodzi mi o twe refleksje nad postępowanie Zandberga i Razem, bo w tym przypadku akurat się z tobą zgadzam, że zrobią to do czego ich skłoni kalkulacja polityczna.

    Natomiast rozczarowany jestem, że nie skonkretyzowałeś swej sugestii o „czymś ważnym”. Mało, dodałeś sugestię że to wazne stanie się „za miesiąc”.

    Zdaje sobie sprawę, że blog Daniela Passenta nie jest najlepszym miejscem do oamawiania tak „ważnych” spraw. Doświadczenie mi mówi, że tego typu „ważne” operacje przygotowuje się dyskrecjonalnie, poufnie. To jest podstawowy warunek ich powodzenia.

    No ale sam przecież zacząłeś … .

  245. Mauro Rossi 21 grudnia o godz. 21:36 No i zapomniałeś dodać link ze zdjęciem na którym widzimy Marka Kondrata na tle transparentu w obronie banków. Większość materiału w sieci to śmieci stworzone dla takich jak ty albo Kukiz. Moi nieżyjący rodzice też sądzili, że jak jest coś napisane w prasie, to musi to być prawda. Oni jednak przeżyli swoje życie w zupełnie innym świecie i mieli swoje lata.
    Szkoły katolicki mogą być jak najbardziej, ale tylko prywatne, finansowane z kieszeni rodziców dziecka. Tak niestety nie jest, bo tzw. szkoły społeczne i wyznaniowe mają taką samą pulę środków publicznych, a rodzice tylko dopłacają czesne. Większości rodziców posyłających swoje dzieci do takich szkół, nie byłoby stać na pełnopłatne kształcenie dzieci. Kłamstwa PiSDuda dotyczące równości i sprawiedliwego podział są dla takich naiwniaków jak ty. Wytłumaczę ci to: szanse ma każdy takie same, ale możliwości już nie. Żeby zbudować dobrze funkcjonujące państwo, to politycy muszą zadbać o spójność społeczną. I nie chodzi tu przyjacielu w tym przypadku o wspólne marsze miesięcznice, ponure świętowanie 11 listopada i te wszystkie pierdy patriotyczne PiSDuda.
    Z tym kształceniem w katolickich „dobrych” szkołach jest więcej wiary w cuda niż autentycznych korzyści dla ucznia. Wgryź się w internet (nie wierz jednak w większość informacji) i sprawdź to, co napisałem.
    A tak z ciekawości zadam pytanie: skąd ty masz tyle czasu „antenowego”?

  246. Mauro Rossi
    21 grudnia o godz. 0:42
    „To oznacza, że we wpisie 20 grudnia o godz. 19:58 mijasz się z prawdą, choć wiesz gdzie ona leży, czyli kłamiesz.”

    Wasz, PiSowców, język zdradza podświadome procesy, tu mamy do czynienia z projekcją. Zarzucacie wszystkim kłamstwo nie zdając sobie sprawy, że odsłaniacie swoją słabość. Nie tylko, że ciężko z wami rozmawiać, ale na dodatek sami nie wiecie, co mówicie.

  247. Ciekawy tekst Jacka Rostowskiego, jedna z hipotez co się PiSowi nie podoba w Konstytucji i jak można łamać Konstytucję żeby „było dobrze” (dla PiSu) , kwestia JOW :
    wyborcza.pl/1,75968,19382037,dlaczego-prezydent-sie-nie-boi.html#BoxGWImg

  248. Świat w krzywym zwierciadle widziany oczami Koreańczyków z północy.
    https://www.youtube.com/watch?v=WV-Iz3lZI1Q
    Do oglądania z polskimi napisami. Zachęcam na święta.

  249. Bar Norte

    Nie zrozumieliśmy się chyba. Oczekujesz ode mnie że przepowiem co się stanie, a ja naprawdę nie wiem i nie piszę o żadnym rewolucyjnym kroku opozycji, tylko o potrzebie reagowania na zagrożenia.
    Ogólnie tym „czymś ważnym”, co dobrze byłoby brać pod uwagę jak się czeka, jest ten moment, po którym nie będzie powrotu do systemu demokratycznego, bo wtedy różni szachiści będą grali w szachy parku, wspominając czasy, gdy jeszcze mieli coś do powiedzenia,
    a jak będą za bardzo podskakiwać, to ich współczesny Gomułka z Moczarem (Kaczyński z Macierewiczem – żadna różnica)
    zamkną do pierdla.

    A np. my dwaj naszą rozmowę będziemy sobie mogli kontynuować w warunkach kontroli internetu np. odbijając na powielaczach teksty Daniela Passenta (który na stare lata trafi do panteonu polskiej myśli antykomunistycznej-opozycyjnej-podziemnej – już powoli trafia, każdy porzadny Polak kiedyś musi przez to przejść …).
    Skrajna wizja ? W warunkach, gdy nie ma Konstytucji, a prawem w Polsce jest jednoosobowe widzi-mi-się Kaczyńskiego wizja tak samo dobra, jak każda inna.
    Taki moment (chyba) jeszcze nie nadszedł, ale nadejść może i PiS ma już narzędzia w rękach.
    Napisałem wcześniej – dzieje się historia i to nie jest wesoła historia.

    Taki przykład z dzisiejszego poranka – przeczytaj sobie tekst Jacka Rostowskiego z dzisiejszej Wyborczej ( ze szczególnym naciskiem na kwestię możliwości twórczego wykorzystania ordynacji JOW ) , link wkleiłem wyżej , o 13:50.

    Ja uważam Polska jest w rękach gangsterów , ludzi, którzy tak traktują prawo inaczej się nazwać nie da.
    Nie jest to problem wart reakcji ?

  250. Konstytucja :
    http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm

    To jest coś czego wg PiSu ma nie być, a zamiast tych zapisów ma być widzi-mi-się ‚cysorza’ Jarosława.

  251. Ekscytujecie się strasznie….

    Pan Kaczyński doszedł do wniosku, że najlepszym modelem politycznym dla Polski jest ten z „Priwislanskiego Kraju”
    I z żelazną konsekwencją realizuje koncepcję.
    Czy to rodzinne tradycje, czy ukształtowane w dzieciństwie przekonania, nieistotne.
    Pytanie, czy się sprawdzi w naszych warunkach taki model?
    Będzie skuteczny?

    Skoro dotychczasowy miał wady, szukane rozwiązania mamy u sąsiadów.
    Blizszych i dalszych…..

  252. „Państwo PiSu pracuje 24 godziny na dobę” – powiedział wczoraj prof. Zybertowicz (doradca prezydenta wszystkich patriotycznych Polaków) red. Wielowieyskiej (TOKFM). Dlatego posłowie opozycji koszują w Sejmie, aby nie znaleźć się z … konstytucją PiS uchwaloną w czasie ich drzemki. „Ustaliliśmy, że tak długo, jak posłowie PiS nie są w pociągu, tak długo my nie wychodzimy z Sejmu” – powiedział szef opozycji. Pos. Piotrowicz oskażyła byłych rządzących wołając – „Nie szanowaliście nas jako opozycję!”. Teraz kaczyści będą się mścić za 8 lat poniewierki. Czy 12 lat zemsty im wystarczy i trzymania opozycji w trzy razy ostrzejszym reżimie. To jest sprawiedliwość, zaś prawo do zemsty jest święte. Jak to wytrzymają wyborcy, do niedawna zadowoleni z siebie po dokonaniu wspaniałego wyboru? Musza poczuć ducha Sycylii. PiSa Nostra nie żartuje.

  253. tomtg123

    „Nie zrozumieliśmy się chyba”

    Też tak myslę.
    Ty skupiasz się na uzasadnianiu potrzeby dokonania „czegoś ważnego” natomiast mnie o to akurat nie chodziło.

    Tak na marginesie …
    Stary Vincent nie jest specjalnie odkrywczy ostrzegając przed wykorzystaniem JOW do zacementowania na amen tzw „sceny politycznej”. Przecież jest też Brytyjczykiem wiec musi mieć co do tego pełną jasność.

    To jest oczywiste, że JOW zacementowują podziały polityczne w interesie tego, kto je wprowadza. O tym wiele mówiono gdy Bronisław Komorowski za pomocą PO tę inicjatywę poddał pod referendum. Co zresztą wyborcy, swiadomi tego, że się nigdy nie pozbędą za sprawą JOW tzw „elit” spektakularnie olali.

    Ale wracając do tematu czyli „czegoś ważnego”.

    Mnie chodziło nie o uzasadnienie ideologiczne tylko techniczne, organizacyjne, czasowe mozliwości tego dokonania.
    Nie chodzi mi o jakieś godnosciowe czy moralno-etyczne uzasadnianie tylko o praktyczne mozliwosci realizacji takiego projektu.

    Czytałem ostatnio ksiązkę francuskiego pisarza w której wraca do Chile w latach 70 – gdy dokonano tam „czegoś waznego”.
    Jak się okazuje przygotowania organizacyjne do przeprowadzenia „czegoś ważnego” trwały tam dobre trzy lata. Misterna, koronkowa, długotrwała robota – zarówno w Chile jak i poza jego granicami.

    Zresztą należę do pokolenia, które przeżyło „coś ważnego” w grudniu 81 roku. To też było poprzedzone ponad rocznymi przygotowaniami o ktorych mało kto wiedział.
    Owszem, czuliśmy, że „coś ważnego” nastąpi ale jak sadzę efekty przerosly nasze oczekiwania za sprawą profesjonalizmu planistów.

    Ostatnio na Ukrainie „coś ważnego” się działo. W tym przypadku też trochę czasu trwało „zanim przyniósł czyn owoce”. Choć jeszcze do końca nie wiemy jak to się odbywało oraz kto i kiedy rozpoczął prace planistyczne.

    I o to własnie mi chodziło w komentarzach adresowanych do Ciebie. Myślałem, że coś bliżej na ten temat wiesz.
    No bo rozumiesz, pół Polski mówi, pisze, że niedługo będzie „coś ważnego” a nikt nie zna szczególów.
    To i owszem, podnosi dramaturgię ale chyba nie tylko o to chodzi. Warto przecież wiedzieć jak owo „coś ważnego” będzie w naszych jak na razie demokratycznych i wolnosciowych realiach wygladać.

  254. J. Rostowski nie rozwija oczywistych predykcji do końca. Ordynacja wyborcza PiS da 4/5 sejmowych mandatów do wyboru w okręgach we wschodniej Polsce. I to będzie równość, wszak te rejony są poszkodowane w rozwoju więc muszą mieć silniejszą reprezentację, zaś Polska zachodnia, ze znacznym elementem zdrady i niskiego przywiązania do polskiej państwości wybiora tylko 1/5 posłów. A jak to nie wystarczy, to połowa mandatów będzie przydzielana posłow PiS, którym się to należy w ramach proporcjonalnej zemsty na Platformie i jej przystawkach. Platforma się mściła na PiS za ich doskonałe 2-letnie rządy w latach 2005-7 przez 8 lat, to teraz za 8 lat rządów Platformy proporcjonalna zemsta to rządy PiS przez 32 lata. I to będzie zgodne z konstytucją, nie ma potrzeby zmieniać arytkuł 96 – wybory do Sejmu będą równe i proporcjonalne (w sensie PiS, wszak wyborcy w „miażdżącej większości” im zaufali 25 października br).

  255. J. Niepokorny
    22 grudnia o godz. 15:58

    Nie zauważył Pan, że J. Kaczyński skończył już 66 lat swego smętnego życia i za 32 lata będzie miał 98 urodziny.

  256. samozaoranie profesora Zolla

    „Sędziowie TK są związani Konstytucją. Nie ma związania ustawą. Powinni przejść do porządku dziennego nad tą całkowicie niezgodną z Konstytucją ustawą i orzekać. Będzie problem z publikacjami orzeczeń. No to w takim razie publikujmy to inaczej. Obywatele znają metody z PRL-u, jak publikować dokumenty. Myślę, że tą drogą należy pójść. My musimy mieć jakąś, nie wiem, alternatywną praworządność w stosunku do tego, co robi PIS.”

  257. do komentarza z 16:55

    PS.Paradowska, Lis, Michnik

  258. „tomtg123
    22 grudnia o godz. 9:42
    ‚Ale ja nie mam żadnego powodu przypuszczać że sędziowie TK wybierani przez lata nie byli i nie są bezstronni. I nie ma to znaczenia dla PiS, bo jak pisałem nie o to PiSowi chodzi żeby byli bezstronni.”

    Obaj przynudzamy o tym samym. Tyle ze ja przypominam, iz pelowska polowka styropianu wylozyla sie jak dziewica na miedzy, mianujac pieciu sedziow zamiast trzech. Ich bezstronnosc zostala zakwestionowana z automatu zaraz po wyborach.

    Ja sie Kaczafiemu za bardzo nie dziwie. Ja go tylko POTEPIAM za to, ze on przy okazji niejako, rozwala, wedle starego planu, panstwo polskie. A demokracje to juz rozwalil.

    Tez tyle

  259. Ale przecież w węgierskim parlamencie normalnie działają opozycyjne ugrupowania.

    – To są dekoracje do kożucha. Jest formalny pluralizm, ale działa on na następującej zasadzie: władza nie wsadza do więzień oponentów politycznych, nie sekuje, nawet nie wchodzi w polemiki z opozycją, ale ją ignoruje. Działa inny mechanizm, bardzo prosty, ale niezwykle efektywny – jeśli jesteś z rządzącymi, to masz zamówienia publiczne, środki na reklamę, unijne dotacje, nie mówiąc o etacie. A jeśli się sprzeciwiasz, to proszę bardzo, ale nic z powyższego nie dostaniesz. Ten element spowodował, że społeczeństwo węgierskie jest podzielone na trzy części. Jedna to obóz rządzący, biurokracja związana z istniejącym porządkiem – to 2-2,5 mln ludzi, którzy są na utrzymaniu władzy, bo ten system wszedł do samorządów, władz lokalnych, oświaty, kultury, we wszystkie możliwie dziedziny. I te osoby są egzystencjalnie z nim związane i będą go broniły. Drugi obóz, coraz bardziej rozproszkowany, to opozycja, głównie liberalna i stołeczna, która sobie krzyczy, demonstruje, wyraża sprzeciw, ale nie ma to żadnego przełożenia na politykę państwa. Orbán się nią nie interesuje.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Wegry-Viktora-Orbana-wzorem-dla-PiS-Prof-Goralczyk-to-spelnienie-marzen-Putina,wid,18057780,wiadomosc.html
    ============

    Mniej więcej, tak to będzie wyglądac.
    Może z jednym wyjątkiem- ekonomii i polityki zagranicznej.
    Orban poszedł tam gdzie są pieniądze.
    Kaczyński w ideologię marnotrawiącą potencjał handlowy.

  260. Orteq
    22 grudnia o godz. 18:24

    „A demokracje to juz rozwalil.” – jaka demokracje, teoretycznego panstwa?

    Sejm, 4 kadencja, 107 posiedzenie (stenogram str. 329) , 3 dzień (07.07.2005) 28 punkt porządku dziennego.
    Poseł Zygmunt Wrzodak:

    „Po drugie, jak się odnosi poseł wnioskodawca do wypowiedzi pana profesora z 2001 r., że on ma żal do władz komunistycznych z lat 1944-1950, że tylko dziesięciu Polaków zostało skazanych za tzw. mord w Jedwabnem, a powinno być skazanych przynajmniej stu? Na jakiej biografii, na jakiej historii, na jakich informacjach opiera taką dziwną opinię pan Rzepliński?
    I rzecz najważniejsza: otóż gdzieś na początku roku 1990 ówczesny pułkownik SB pan Pietruszka poprosił, żeby mógł się wyspowiadać przed prokuratorem krajowym. Spisano na tę okoliczność odpowiedni dokument w obecności pana Rzeplińskiego i nieżyjącego już pana Nowickiego. Pan płk Pietruszka pokazuje cały mechanizm zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki. Pan płk Pietruszka mówi, kto z MSW zlecił zamordowanie i zamordował Piotra Bartoszcze. To przesłuchanie było w obecności pana Rzeplińskiego. Co zrobił z tą informacją pan prof. Rzepliński?”

  261. wiesiek59

    Tylko dlatego system na Węgrzech, który opisuje prof Góralczyk się jakoś trzyma bo Orban „poszedł tam gdzie są pieniądze”

    Inaczej byłoby już dawno po ptakach.

    Kaczyński zdajke się tego nie rozumieć.

  262. wiesiek59
    22 grudnia o godz. 18:46

    „Działa inny mechanizm, bardzo prosty, ale niezwykle efektywny – jeśli jesteś z rządzącymi, to masz zamówienia publiczne, środki na reklamę, unijne dotacje, nie mówiąc o etacie. A jeśli się sprzeciwiasz, to proszę bardzo, ale nic z powyższego nie dostaniesz”.

    Niech zgadnę, to rządy Platformy, prawda?

  263. J. Niepokorny
    22 grudnia o godz. 15:58

    „J. Rostowski nie rozwija oczywistych predykcji do końca. Ordynacja wyborcza PiS da 4/5 sejmowych mandatów do wyboru w okręgach we wschodniej Polsce”.

    I może to będzie miało związek z gęstością zaludnienia.

  264. Kaczyńskiemu, naczelnikowi naszemu, błogosławione wszystko to co go nosiła i co on ssał, nie życzą 98 lat życia. Hańba. Sto lat to jest polski standard znany jak blog szeroki i okrągły. A i tak jego krwawe rachunki – nie muszę chyba mówić, kto ma krew jego brata na rękach- one będą wyrównane przed krzywdami pos. Piotrowicz, którą tak poniewierała Platforma trzymająca ją w opozycji, oraz prez. Dudy, na którego tyle obelg rzucono już, np „Duda, to się nie uda”, okropieństwo, zniewaga nie tylko krwi wymaga. Ale powiedzmy, że coś niedobrego się wydarzy i nie dożyje. To mam przed oczami plakat z któregoś wiecu tego miesiąca, a może to był mem. Kaczyński stoi w oknie, oparty o parapet, na którym siedzi kot, i spoglądają z podziwem na tę ziemię, piękną ziemie, ruin żadnych nie widać już, na tę majętność i wszystkie wioski z miastami, i Jarosław zwraca się do kota swego, jak mu tam – tego nie było na tym obrazku, w te słowa – to wszystko będzie kiedyś twoje. Wiem, oczywiście, koty nie żyją dłużej niż 20 lat, ale przecież mają potomstwo i to liczne. Więc ta PiSowa Polska będzie ich. Oby tylko się nie pokłócili między sobą.

  265. Dokkadnie tak. Z gęstością zatrudnienia w samorządach i biurokracji PiS. Na wschodzie, na Podkarpaciu, na Roztoczu i w Hrubieszowskiem PiS wyrówna krzywdy ekonomiczne i podniesie wyborczą „proporcjonalność”, tzn. proporcjonalnie do wyborczych zasług. Widzę, że niektórzy ideolo-propagandziści PiS nie nadążają za centralą.

  266. A w ogóle, to gdzie są pieniądze? Gdzie mam się udać po politycznej linii?

  267. Waldek B
    22 grudnia o godz. 13:02

    „link ze zdjęciem na którym widzimy Marka Kondrata na tle transparentu w obronie banków”.

    Kondrat od lat żyje z banków, ale nie ma nic za darmo, to i owo musi, w tym robić z siebie bezmózgiego pajaca.

    „Szkoły katolicki mogą być jak najbardziej, ale tylko prywatne, finansowane z kieszeni rodziców dziecka. Tak niestety nie jest, bo tzw. szkoły społeczne i wyznaniowe mają taką samą pulę środków publicznych”.

    Czy przypadkiem tak samo nie jest z lewicowymi szkołami, no zastanów się.
    🙂

    Każdy podatnik ma prawo i obowiązek posyłać swoje dzieci do szkoły. Jeśli posyła dziecko do szkoły prywatnej (np. katolickiej) tym samym odciąża szkołę publiczną, ale środki nadal mu się należą, jako podatnikowi i obywatelowi, wiec idą one za uczniem, a rodzice dopłacają tylko do czesnego. Tak jest w wielu krajach i na pewno byś to zrozumiał, gdyby nie poziom twoich antyreligijnych obsesji.

    „A tak z ciekawości zadam pytanie: skąd ty masz tyle czasu „antenowego”?

    Pewną wskazówką niech będzie dowcip o sklepikarzu:

    – Mosze, a jak tam interesy?
    – Marnie, marnie, właściwie dopłacam do sklepu.
    – Aj ty myszygine, to z czego właściwie żyjesz?
    – W soboty mam zamknięte i z tego żyję.

  268. Bar Norte
    22 grudnia o godz. 18:57

    Góralczyk dał niezły opis.
    Zylbertowicz również.

    W książce poruszacie również wątki ekonomiczne, które w sposób bardziej bezpośredni przekładają się na jakość życia obywateli. Piszecie, że gdyby udział płac w PKB zwiększył się o jeden punkt procentowy, dałoby to dodatkowe 342,5 dolara płac na osobę. Jak zwiększyć udział wynagrodzeń w PKB?

    Z danych zagranicznych instytucji wynika, że mamy największy nielegalny wypływ środków kraju za granicę. Należy ustalić źródła tej sytuacji. Prawo i Sprawiedliwość próbuje ograniczyć te wypływy, które są legalne, czyli np., nieproporcjonalnie niskie opodatkowanie sklepów wielkopowierzchniowych i banków. Niedawno tygodnik „NIE”, obok plugawych rysunków zamieścił rzeczowy artykuł „Złoty pociąg Platformy”, w którym opisano, jak wielomiliardowej wartości przetargi zostały tak skonstruowane, żeby nie mogły wygrywać ich polskie firmy. Przecież to nie służy rozwojowi kraju. Ale weźmy inny przykład: dwie panie pracujące w Tesco. Jedna pracuje na kasie w Tesco w Warszawie, a druga w Birmingham w Wielkiej Brytanii. One robią dokładnie to samo, a ich płaca się istotnie różni. Dlaczego?
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Prof-Andrzej-Zybertowicz-Polska-jest-terenem-ekonomicznej-eksploatacji,wid,18062967,wiadomosc.html
    =============

    To sa FAKTY…..

    Skoro na 27 przetargów powyżej miliarda euro, wygrała polska firma tylko raz, to coś jest nie tak z konstrukcją tychże….

    To że wygrywają przedsiębiorcy związani sponsoringiem z tą czy inną opcja polityczna, to w demokracjach raczej normalne.
    Ale preferowanie podmiotów zagranicznych, to zbrodnia.
    Oni zyski wywiozą z kraju, kosztem tych, co przy zaniżonych zarobkach zgłoszą się do polskiej opieki społecznej.
    Stac nas na takie dotowanie?

    Ps.
    Upartyjnienie przemysłu grozi nam jednym.
    Oligarchizacją na wzór Rosji, czy Ukrainy.
    Do tej pory, unikalismy tego niebezpieczeństwa na większą skalę.
    I to się może zmienić.
    Inną sprawą jest, czy wyprzedanie naszego przemysłu obcym, było lepsze niż naszym. A w obcych rękach jest ponad 60% naszych aktywów.

  269. Giez
    22 grudnia o godz. 12:44

    „Wśród skandowanych haseł było też takie „Kraków przeprasza za Dudę”. Nie wiem czy Prezydent Duda jest reprezentatywną postacią dla społeczności Krakowa”.

    Powinno być rzecz jasna: krakówek przeprasza za Dudę i w bólu łączy się z warszawką. 🙂

    W istocie nie chodzi o żadne tam przepraszanie (nie z manier słynie to towarzystwo), ale o wysychające na dłużej koryto.

  270. Słynny prof. Zybertowicz wyznaje, że stara się zrozumieć mechanizm podziału Polaków, w uproszczeniu: na zwolenników systemu III RP i środowiska krytyczne. Kluczowe słowo – „w uproszczeniu”. Albowiem większość może być zwolenników III RP i krytycznych, nawet wobec III RP. Tego nawet profesor Zybertowicz nie wymyśli.

    Zabawa w słówka z prof. Zybertowiczem była kiedyś moją grą, cokolwiek niezbyt intelektualną. Ale dopóki piłka jest w grze … zobaczymy, co ten krytycyzm III RP wyprodukuje nam.

  271. xmax 22 grudnia o godz. 17:06
    samozaoranie profesora Zolla
    „Sędziowie TK są związani Konstytucją. Nie ma związania ustawą. Powinni przejść do porządku dziennego nad tą całkowicie niezgodną z Konstytucją ustawą i orzekać. Będzie problem z publikacjami orzeczeń. No to w takim razie publikujmy to inaczej. Obywatele znają metody z PRL-u, jak publikować dokumenty. Myślę, że tą drogą należy pójść. My musimy mieć jakąś, nie wiem, alternatywną praworządność w stosunku do tego, co robi PIS.”

    Kompletny odlot profesora .
    Proponuję TK przenieść do do Londynu a dokumenty publikowac przez RWE.

  272. Pytanie: Kasjerka w Birmingham sprzedaje towar bogatszym klientom.

    Zybertowicz: Nie, Tesco ma ten sam profil klientów. Sprzedają porównywalny towar. Otóż odpowiedzi są dwie. Pierwsza: jedna pani funkcjonuje w ramach dojrzalszej struktury gospodarczej, która jako całość jest bardziej efektywna.

    Sprzedają porównywalny towar, ale czy po tej samej cenie. Czy marża pobierana przez Tesco jest taka sama w UK i PL? Z tej marży opłacana jest ekspedientka. Czy prof. Zybertowicz pogrzebał w tych szczegółach?

    Ulubiona metoda nachalnych krytyków III RP, tej rzeczywistej ROP, której realiów PiS nie jest w stanie zmienić, choćby nie wiem jak się wytężał, polega na porównywaniu zjawisk i statystyk z Polski z Birmingham czy Hannoverem. Dlaczego nie porównają z Budapesztem, gdzie rzekomo odniosiono taki sukces gospodarczy? Ile tam zarabia ekspedientka? Jaki jest udział węgierskich zarobków w PKB? Ile młodych ludzi zamierza udać się stamtąd na saksy na zachód, ile wyjechało już?

  273. ”Ale przecież w węgierskim parlamencie normalnie działają opozycyjne ugrupowania”
    A poza tym tylko 90% mediów jest w rekach ”liberalnej” opozycji co niewątpliwie jest dowodem na niesłychane w wolnym świecie ograniczenie wolności słowa. Po prostu faszysta. Podatek od banków – zbrodnia niesłychana.
    Góralczyk głupi nie jest, więc prawdopodobnie świadomie ”nic nie rozumie”. Całą jego diagnozę Orbana potłuc o kant d0py.
    Oczywiście Orban z Kaczyńskim nie ma nic wspólnego, jest całkowitym jego zaprzeczeniem – Orban jest bowiem pragmatykiem do bólu. Kaczyński jest ”idealista”.
    Swoją drogą zaskakuje całkowity brak logiki u człowieka posługującego się przedrostkiem ”prof.”
    Pro prostu te oczywiste oczywistości Góralczyka, które niby to kompromitują Orbana (np. że pojechał do Iranu z przedsiębiorcami) najwyżej kompromitują Góralczyka.
    To, że ”prof.” to rozumiem. Kwestia mianowania. Ale kto mu dał magisterium?

  274. Muszynianka
    22 grudnia o godz. 20:31

    GLOBALIZACJA…..
    Standardy obsługi, ceny, stosunki miedzyludzkie.
    Dlaczego nie płace?

    Dlaczego europejskie wartości mają ograniczać się jedynie do stopnia organizacyjnego, a nie przenosić się na prawa człowieka do ludzkiego wynagrodzenia, przepisów BHP, praw socjalnych?
    Zachodnie firmy stosujące we wszystkich krajach świata STANDARD korporacyjny, mogłyby zrobić wiele dobrego.
    Być wzorcem do nasladowania dla tubylców.
    Ze względów czysto merkantylnych, nie robia tego.
    A szkoda.
    W ten sposób WARTOŚCI Zachodnie są deprecjonowane.
    Stają się synonimem wyzysku w imie zysku.

  275. Według świadków tureckie siły bezpieczeństwa wielokrotnie otwierały ogień do wszystkich wychodzących na ulicę, nie zwracając uwagi, czy osoby te są uzbrojone lub stwarzają jakiekolwiek niebezpieczeństwo. W trakcie godziny policyjnej na całych osiedlach odcinany ma być również dostęp do bieżącej wody i elektryczności, zaś rannym odmawiana ma być opieka medyczna. (http://www.tvn24.pl)
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/turcja-hrw-krytykuje-turcje-za-lamanie-praw-czlowieka-w-kurdystanie,605246.html
    ===============

    Ciekawego mamy SOJUSZNIKA…..
    Strzelać do wszystkiego co sie rusza?

  276. Bar Norte,

    Piszesz „Warto przecież wiedzieć jak owo „coś ważnego” będzie w naszych jak na razie demokratycznych i wolnosciowych realiach wygladać.”

    Tzw. „ludzie” sa zazwyczaj zaskoczeni rozwojem wydarzen bo nic sie nie powtarza w ten sam sposob jak za poprzednim razem a zycie ludzkiejest krotkie i nikt nie pamieta jak sie sprawy mialy przed tzw. „ostatnim razem”. Historycy o tym wprawdzie pisza ale abo klamia, albo blednie interpretuja fakty, albo jak czasami uda im sie w koncu cos zrozumiec to i tak nikt ich nie slucha.

    Ale co takiego „waznego” mialo by sie niby teraz wydarzyc? Czekasz na cos? W 1981 roku sprawy byly jednak bardziej klarowne. Po jednej stronie byli Sowieci a po drugiej Zachod no i tzw. 1sza Solidarnosc, nabierajaca sily i radykalizujaca sie, byla wyrazna drzazga w oku systemu sowieckiego w Europie Wschodniej. Wiec oczekiwanie na jakies wydarzennie nacinajace ten wrzod ropiejacy na ciele imperium sowieckiego bylo uzasadnione. No i to wydarzenie wkrotce nastapilo.

    No ale teraz, komu tak na prawde zalezy na szybkim uspokojeniu sytuacji w Polsce? Wydaje mi sie, ze jest odwrotnie, jak na razie, przy tym ogniu polskiej „pelzajacej rewolucji” wiele sil wewnetrznych oraz zewnetrznych ma nadzieje upiec swoje strategiczne smakolyki. Wiec raczej beda podsycac ten ogien, poki co.

  277. Indoor prawdziwy
    22 grudnia o godz. 20:48
    ”Ale przecież w węgierskim parlamencie normalnie działają opozycyjne ugrupowania”
    A poza tym tylko 90% mediów jest w rekach ”liberalnej” opozycji co niewątpliwie jest dowodem na niesłychane w wolnym świecie ograniczenie wolności słowa. Po prostu faszysta. Podatek od banków – zbrodnia niesłychana.
    Góralczyk głupi nie jest, więc prawdopodobnie świadomie ”nic nie rozumie”. Całą jego diagnozę Orbana potłuc o kant d0py.
    Oczywiście Orban z Kaczyńskim nie ma nic wspólnego, jest całkowitym jego zaprzeczeniem – Orban jest bowiem pragmatykiem do bólu. Kaczyński jest ”idealista”.

    Mój komentarz
    Kaczyński usiłuje dorównać Orbanowi stając na palcach lecz sięga ledwie powyżej pięt.
    Kaczyńskiego siłą jest cwaniactwo i krętactwo, co w polskich warunkach nieraz przynosiło profity. Orbana siłą jest spryt i łeb. On ma łeb jak sklep, przy nim Prezes, to kiep.
    Pzdr, TJ

  278. /cz. II/
    Jarosław Gowin to też postać krakowska. Milczący ostatnio minister, który zawędrował do PiS ponieważ PO była dla niego zbyt mało liberalna i nie pozwoliła mu wszystkiego zderegulować. Teraz dostał drugą szansę…
    Marek Kotlinowski, czy wszyscy go zapomnieli? Przewodniczący Ligii Polskich Rodzin, bardzo aktywny w Sejmie PiS-u i Samoobrony. Nomen omen sędzia Trybunału Konstytucyjnego do 6 listopada tego roku. O opuszczone przez niego miejsce toczy się polityczna batalia. I absolwent wydziału Prawa UJ. Za niego wydział nie przepraszał. A może powinien ? Ciekawe co sądzi o wojnie o Trybunał. Nie jednak, nie jestem aż tak ciekawy.

  279. Indoor
    22 grudnia o godz. 20:48

    ” – Orban jest bowiem pragmatykiem do bólu. Kaczyński jest ”idealista”.

    Koalicja jaką zawarł Kaczyński w 2005 r. z z LPR i Samoobrona to pragmatyzm, czy idealizm? 🙂

  280. A tak wogóle to jak już kogoś porównywać z Orbanem to Szydło, oboje sprawują ten sam urząd.
    Kaczyński jest zbyt leniwy intelektualnie i zbyt ostożny , aby przejąć odpowidzialność , jaka jest związana z piastowanie poważnego urzędu państwowego.

  281. Słuchałem dziś przez chwilę dudniącego bełkotu TOK FM. Jeden z nawijających mądrali zapodał ni mniej ni więcej, że w Polsce wprowadzono stan wojenny Solidarności. Czyli będą internować, kontrolować, zakazywać i kłamać. Coś podobnego. TO chyba już ostanie drgawki reżimu. tak bez powodu stan wojenny. Kiedyś chociaż załatwili politycznych chuliganów i płatnych agentów obcych wywiadów. I zrobili porządek.

  282. Do tej pory żołnierze zawodowi mogli przedłużać swoje kontrakty jedynie przez 12 lat, a następie nieodwołalnie odchodzić z wojska. „Składamy dziś do laski marszałkowskiej nasz poselski projekt. Dotyczy on zniesienia ograniczenia służby żołnierzy do 12 lat, wydłużenia ich pracy, uważamy bowiem, że żołnierze, którzy mają dobre przygotowanie, są dobrze wykształceni, powinni pracować dalej” – oświadczyła dziś rzeczniczka klubu parlamentarnego PiS Beata Mazurek. Poza tym, że wojsko przestanie się pozbywać jeszcze młodych a już dobrze wyszkolonych żołnierzy, tym ostatnim do to szansę na uzyskanie wojskowej emerytury. Uprawnienia do niej nabywa się bowiem po 15 latach służby.

    wpolityce.pl/kresy.pl
    ======================

    Bardzo sensowne posunięcie, nie do przeprowadzenia za rządów PO….

  283. tejot
    22 grudnia o godz. 11:48

    „Problem z TK z punktu widzenia PiS jest w tym, ze TK właśnie pilnuje Konstytucji rzetelnie …”.

    To opinia, nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością.

    Art. 188. Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach:

    1) zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją,
    2) zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie,
    3) zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami,
    4) zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych.

    Jeśli ktoś pilnuje Konstytucji to Prezydent RP.

    Konstytucja Art. 126. 1. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej.
    2. Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium.

    ” …. ale założeniem PiSu była zmiana Konstytucji”.
    No i co z tego? Tryb zmiany Konstytucji przewidziany jest w samej Konstytucji.

  284. Cherubinek

    ” Czekasz na cos?”

    Nie, nie czekam. Bez przesady.

    To tomtg123 wywołał temat sugerując, że „coś ważnego” nastąpi wkrótce. Podchwyciłem ten temat, bo faktycznie coraz częsciej słyszę czy czytam, że ten konflikt polityczny musi się zakończyć ostrym zwarciem. No i ludzie się zastanawiają jak to będzie wyglądało.

    Kilka dni temu np taki tekst wpadł mi w oko. To jest akurat tekst dotyczący organizacji ewentualnego majdana.

    Fragment:

    „Kiedy bedziecie sobie odmrazac palce pamietajcie, (…) pilnujcie by poslowie i senatorowie opozycji byli caly czas z Wami. Jest ich cos ponad 200 osob. A jesli Wasz protest sie uda, to wlasnie oni wroca do wladzy (wy wrocicie tylko do domow). Dlatego pilnujcie by oni razem z Wami spali w nocy w namiotach, zeby sprzatali, gotowali cieple posilki, zalatwiali sie w tych samych tojtojkach co Wy itp. Nie pozwolcie sie im tylko poklepywac po plecach przed kamerami.
    Pamietajcie, ze Wasze ewentualne zwyciestwo bedzie oznaczac zdobycie wladzy przez opozycje. Dlatego proponuje Wam byscie zawarli z tą opozycja kontrakt: „ok, bedziemy bronic demokracji, odmrozimy sobie tylki, zarwiemy szkole i prace ale w zamian, jak wrocicie do wladzy to: 1. zlikwidujecie smieciowki, 2. przewalutujecie kredyty, 3. dacie naszym matkom i dziadkom dostep do lekarza, 4. przyznacie nam stypendia, itd, itp. Sami wiecie najlepiej, co Was trapi.”

  285. ”Koalicja jaką zawarł Kaczyński w 2005 r. z z LPR i Samoobrona to pragmatyzm, czy idealizm?”

    Idealizm formacji Kaczyńskiego to tak na prawdę pragmatyzm prostytutki. Niekoniecznie członkowie i sympatycy zdają sobie z tego sprawy. W niczym nie różni się zresztą od nie mniej pragmatycznego idealizmu formacji byłego Tuska.
    Stąd te nic nie znaczące i mało kogo interesujące nocne przepychanki.

  286. Orbana można porównywać z kim się chce, nawet z kotem Kaczyńskiego. Tylko po co? Przecież wskaźniki jego polityki gospodarczej są gorsze od polskich, tych fatalnych peowskich, o lata świetlne. Po drugie, punkt startowy Orbana w gospodarce był tragiczny, Węgry faktycznie były w runie. Dług publiczny w relacji do PKB jest niemal dwa razy większy niż w Polsce. I chodzi o to, żeby sobie poporównywać, pomlaskać, pobiadolić co by tu można by upodobnić do Węgier. Np. zadłużyć kraj na kilkaset mld zł więcej. I to jest główne założenie Szydłonomiki, o ile można użyć tego terminu. Ew. Dudonomiki. „Na to są pieniądze proszę państwa, nie wierzcie, że nie da się ich znaleźć”. Ale to było już przed wiekami, teraz mamy inne narracje.

  287. xmax (22 grudnia o godz. 18:50)

    „Pan płk Pietruszka pokazuje cały mechanizm zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki. ”

    Co tak bylo jeszcze do pokazania? Zabojca ks. Popieluszki, Piotrowski, zostal skazany na 25 lat wiezienia i odsiedzial kare. Zleceniodawca tego zabojstwa, plk Pietruszka, tez zostal skazany, w procesie toruńskim, na 25 lat pozbawienia wolności. Więzienie opuścił w 1995.

    W panstwie prawa – a takim powinna byc obecna Polska – nie przewiduje sie dwukrotnego karania za to samo przestepstwo. Wiec wyjesz do ksiezyca? Ktory przeciez i tak zostal juz dawno ukradziony przez dwoch takich

    PS. Taka jeszcze ciekawostka o Pietruszce
    „Według historyków z IPN-u był oficerem prowadzącym najbardziej wartościową agenturę SB wśród kleru, m.in. tajnego współpracownika SB „Jankowski” (księdza Michała Czajkowskiego).”

  288. tejot
    22 grudnia o godz. 11:05

    „TK orzekł, ze trzech sędziów wybrał poprzedni sejm legalnie. Prezydent nowy nie zaprzysiągł, co jest nielegalne”.

    Więc jeszcze raz, bo zdumiewające, ale nie udaje ci zapamiętać prostej kwestii.

    Wbrew temu co podają niekompetentne media TK wcale nie orzekł, że poprzedni Sejm wybrał trzech sędziów desygnowanych przez PO-PSL legalnie. TK nie mógł tego orzec, bo nie orzeka w sprawach działań władzy ustawodawczej, ani jakiejkolwiek inne władzy. Nie myl orzeczeń TK publikowanych w Monitorze Polskim (tylko one są miarodajne) z tym, co „publicystycznie” opowiada sędzia Rzepliński lub plotą politycy PO i Petru oraz media. TK orzeka wyłącznie w sprawie zgodności przepisów z Konstytucją RP i orzekł, że te przepisy były częściowo z nią zgodne, a częściowo niezgodne.

    Prezydent natomiast już wcześniej potraktował wybranie przez PO-PSL piątki sędziów „na zapas” jako błąd legislacyjny, nadużycie prawa i przejaw złych obyczajów politycznych, więc postanowił nie przyjąć od nich ślubowania. A więc niejako wrócić do czasu sprzed popełnienia legislacyjnego nadużycia, tyle że w międzyczasie nastała już nowa kadencja Sejmu. Tym samym orzeczenie TK jest nadal ważne, ale ma walor już wyłącznie historyczny. Z żadnego przepisu nie wynika automatyzm obowiązku Prezydenta RP w odbieraniu przysięgi, natomiast Konstytucja jasno wskazuje kto stoi na jej straży – Prezydent RP właśnie.

  289. Indoor prawdziwy
    22 grudnia o godz. 21:46

    „Idealizm formacji Kaczyńskiego to tak na prawdę pragmatyzm prostytutki”.

    Dialektyka pasująca do komuny i jej schyłkowej formacji – SLD.
    Jakże musisz być sfrustrowany. 🙂

  290. Tym razem jednak, z powodu znacznie słabszego przemysłu i dużego bezrobocia, sam skup toksycznych aktywów, który uratował sytuację 7 lat temu, może nie wystarczyć. Strumień drukowanych pieniędzy, by przedłużyć agonię, popłynie więc do zwykłych obywateli. Polityka ta nie musi przyjąć formy bezpośredniej przez rozdawanie plików banknotów ludziom na ulicach. Proceder można zorganizować w bardziej subtelny sposób, np. przez znaczne obniżenie podatków z jednoczesnym podniesieniem wydatków rządowych i zwiększeniem zatrudnienia w sektorze publicznym. W ten sposób rozpocznie się V i ostatni etap, który przerodzi się w hiperinflację; zakończy się kryzys i powstanie nowy światowy systemem finansowy.
    http://independenttrader.pl/co-nas-czeka-wielka-deflacja-czy-hiperinflacja-cz-2.html
    ================

    Ktoś się pytał, co wisi w powietrzu…….

  291. Orteq
    22 grudnia o godz. 21:55

    „W państwie prawa – a takim powinna być obecna Polska – nie przewiduje sie dwukrotnego karania za to samo przestępstwo”.

    Polska nie jest „państwem prawa” – jak piszesz – tylko państwem prawnym.

    Wykonawcy (Piotrowski i inni) zostali ukarani, teraz chodzi o zleceniodawców mokrej roboty. Możliwe że oni w pośpiechu ewakuowali się tuż przed upadkiem komunizmu – po 1989 roku ulubionym ich kierunkiem była Kanada (jak po 1945 r. dla nazistów Argentyna, Brazylia, Paragwaj).

    Ale też Australia, USA, Niemcy. Na zdrowy rozum ubecy byli w stanie wyprodukowywać sobie dowolny dokument i teraz mogą przebywać tam ze zmienioną tożsamością.

  292. Bywalec 2
    22 grudnia o godz. 21:17
    A tak wogóle to jak już kogoś porównywać z Orbanem to Szydło, oboje sprawują ten sam urząd.
    Kaczyński jest zbyt leniwy intelektualnie i zbyt ostożny , aby przejąć odpowidzialność , jaka jest związana z piastowanie poważnego urzędu państwowego.

    Mój komentarz
    Jak napisał indoor, Orban i Kaczyński, to dwa różne modele.
    Kaczyński, to raczej marzyciel, krajowy idealista, czyli splot marzeń i projekcji podparty chciejstwem i sprytem. Orban też ma jakieś marzenia, lecz planowość i porządek u niego idą przed marzeniami. Orban, to pragmatyk, który lubi trochę się podrażnić z sojusznikami. Kaczyński, to idealista krajowy czyli dwuwartościowy (tak/nie, za/przeciwko) – ma przyjaciół lub wrogów, idee u niego są tylko dobre lub złe, ludzie dobrzy lub źli, państwa sąsiednie – tradycyjnie złe lub fałszywe, metoda rządzenia – albo słuchają i wykonują, albo o prawach dyskutują, i trzeba ich zdyscyplinować, itd.

    Orban mimo uskrajnionych wypowiedzi stąpa po ziemi. Kaczyński mimo przyziemnych deklaracji, niby do bólu praktycznych co chwile odlatuje w kosmos. Itd.
    Pzdr, TJ

  293. Ciekawa dyskusja o tym jak i co będzie in spe w Naszym Kraju .
    Wydaje mi sie ,że wystygnie i toczyć się będzie swoim polskim rytmem ,zakosami i innymi wolnymi figurami .
    Do napisania kilku zdań zachęciła mnie rozmowa z dziś 50-latkiem ,któremu pomogłem 15 lat temu zainstalować się w Heidelbergu ( zdolny ,twórczy, w pracach od remontów samochodow do prac budowlannych i instalacyjnych ) W jego rodzinnym Jazowsku n/ Dunajcem niezwykle trudno było zdobyć prace .
    Jego opis pracy ,nabytych tam w Niemczech umiejętności ,porządności -które tylko rozwinął u siebie w wielu aspektach , relacje z Niemcami , policją ( super pochlebna opinia) doprowadzaja go do porównań i wyrazenia opini ” Polska to Dziki Kraj ” .
    Wyraźnie Pisowskie zagłebie _Nowy Sacz i okolice , nie widzi szans dobry start w jego Heimacie Podgórskim niedaleko ŁĄCKA .
    To taka pojedyncza opinia ,która może korespondować z tysiącami Polek i Polaków ,które zdecydowaly sie na czasowa emigracje zarobkową w Europie a po latach będzie to stały pobyt jak w przypadku Krzysztofa .
    Jego rodzina ( żona trojka synów ) zostali i pozostaną w Jazowsku czy po latach zawodowo w Krakowie . To sa wysokie koszty inywidualnego jednego życia męża ,żony i jego rodziny .
    Zbliżają się swięta Rodzinne i Nowy Rok -napisałem dla refleksji o polskich losach .

  294. Bar Norte
    22 grudnia o godz. 21:34

    ” …. jak wrócicie do władzy to: 1. zlikwidujecie śmieciowki, 2. przewalutujecie kredyty, 3. dacie naszym matkom i dziadkom dostęp do lekarza, 4. przyznacie nam stypendia, itd, itp. Sami wiecie najlepiej, co Was trapi.”

    Jak wrócą do władzy natychmiast w ruch pójdą ośmiorniczki i Château Pétrus Pomerol (2012) poleje się szerszym strumieniem, no przecież taka jest ich natura – jak w dowcipie o skorpionie przenoszonym przez rzekę, który ukąsił swego dobroczyńcę na jej środku.

    A obiecać mogą wszystkim wszystko, nawet każdemu według potrzeb. 🙂

  295. Waldemar
    22 grudnia o godz. 22:27

    ” Polska to Dziki Kraj ”. Wyraźnie Pisowskie zagłebie _Nowy Sacz i okolice , nie widzi szans dobry start w jego Heimacie Podgórskim niedaleko ŁĄCKA”.

    To spadek PO Platformie, niech przyjedzie za dwa lata.

  296. Składam Wszystkim tu piszącym spokojnych dni do końca grudnia i pospolitego szczęścia w Nowym Roku .
    ps.
    Na blogu „Śląsk z bliska ” red. Jana Dziadula – „POLITYKA ” znalazlem dzis coś pośle PiS Stanisławie Pięcie . Ten pan za swoją misję uznał doprowadznie do usunięcia wizerunku Jerzego Zietka Ślazaka z budynku wojewody .Kretyn z- niego ect . , ale patrze u dr Google >Pięta pochodzi z wielpokoleniowej rodziny z Sosnowca ,co tłumaczy wsio – Zagłebie stara sie od lat być wrednym wobec moich ziomków Jutro tam dojade do moich rodzinnych Katowic na Wigilie .Widzę , że nic się nie zmienia za Brynicą ,Nic !!!

  297. Mauro Rossi
    22 grudnia o godz. 21:59
    tejot
    22 grudnia o godz. 11:05
    „TK orzekł, ze trzech sędziów wybrał poprzedni sejm legalnie. Prezydent nowy nie zaprzysiągł, co jest nielegalne”.
    Więc jeszcze raz, bo zdumiewające, ale nie udaje ci zapamiętać prostej kwestii.
    Wbrew temu co podają niekompetentne media TK wcale nie orzekł, że poprzedni Sejm wybrał trzech sędziów desygnowanych przez PO-PSL legalnie. TK nie mógł tego orzec, bo nie orzeka w sprawach działań władzy ustawodawczej, ani jakiejkolwiek inne władzy. Nie myl orzeczeń TK publikowanych w Monitorze Polskim (tylko one są miarodajne) z tym, co „publicystycznie” opowiada sędzia Rzepliński lub plotą politycy PO i Petru oraz media. TK orzeka wyłącznie w sprawie zgodności przepisów z Konstytucją RP i orzekł, że te przepisy były częściowo z nią zgodne, a częściowo niezgodne.

    Mój komentarz
    Rossi, gadasz po próżnicy trzeci raz to samo. Zakładasz bezmyślnie, że:
    – Trybunał Konstytucyjny orzekając o np. jednym przepisie ustawy, że jest zgodny z konstytucja, albo niezgodny, orzeka tym samym o całej ustawie;
    – TK orzekając o niezgodności przepisu według którego podjęto działania prawne nie ma nic do tych działań. Otóż Rosssi, TK nie ma nic do tych działań i nie musi tego ogłaszać. Te działania podjęte wg konkretnego przepisu niezgodnego z konstytucją z mocy prawa stają się nielegalne, nie ważne.

    Rossi zapamiętaj raz na jutro. Trybunał orzeka o zgodności przepisów ustawy z konstytucją. Do Trybunału można zaskarżyć ustawę (m.in. grupa posłów, prezydent) podając o jaki przepis chodzi. Trybunał może orzec, ze konkretny przepis ustawy jest niezgodny z konstytucją, a zatem działania wykonawcze podjęte wg tego przepisu są niezgodne z konstytucją, natomiast pozostałe przepisy są zgodne z konstytucją i działania wykreowane w wykonaniu tych przepisów są tym samym legalne.

    Trybunał w przypadku rozpatrywania Ustawy o TK zmienionej przez poprzedni sejm właśnie tak orzekł. Z czego wynika, a Trybunał nie musi tego objawiać, że wybór 2 sędziów (na zapas wybranych) powzięty wg przepisu niekonstytucyjnego jest nieważny, natomiast wybór trzech sędziów powzięty wg przepisu konstytucyjnego jest ważny.

    Rossi, Twoje tłumaczenia o ważności i nieważności ustaw są jak krowie na rowie, gadasz do niej, a ona tylko się wgapia w ciebie.
    Pzdr, TJ

  298. Bar Norte,

    „Dlatego proponuje Wam byscie zawarli z tą opozycja kontrakt: …”

    Ja wiem, ze to jest cytat a nie twoja wypowiedz. Ale jako dojrzaly obserwator polityczny i spoleczny chyba zdajesz sobie, ze nie ma czegos takiego jak trwale porozumienie bogatego z biednym? Sprytni i bogaci zawsze wyczuwaja frajerow na odleglosc. A tych ostatnich jest zawsze pod dostatkiem. Wolnosc i niezaleznosc treba sobie wywalczyc. Kiedys nazywalo sie to noblesse.

  299. … przepraszam za literowki, pisze z iphone.

  300. Mauro Rossi (22 grudnia o godz. 22:18

    „Polska nie jest „państwem prawa” – jak piszesz – tylko państwem prawnym.”

    Pieprzysz tak ze zeby swedza

    „Państwo prawa (państwo prawne) – koncepcja państwa, w którym prawo ma pozycję nadrzędną w systemie politycznym, wiąże rządzących i wyznacza zakres ich kompetencji, a obywatelom gwarantuje szereg praw i wolności. W państwie prawa organy i instytucje państwowe mogą działać jedynie w zakresie określonym przez prawo, natomiast obywatele mogą czynić to wszystko, czego prawo nie zakazuje.”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Państwo_prawa

    „Przeciwieństwem państwa prawa jest państwo, w którym władza sprawowana jest arbitralnie, a prawo jest traktowane instrumentalnie.”

    To ostatnie zdanie wiesz jakiego panstwa dotyczy, prawda? Dobrze, podpowiem ci, Mawarku. Otoz dotyczy ono, miedzy innymi, panstw komunistycznych. No i, niestety, Panstwa Kaczynskiego. Tego powstalego 25 pazdziernika.

    Co za kutwa

  301. Ochrona była wyszkolona do pilnowania mojej osoby. To była bardzo typowa sytuacja, więc chwycili mnie i położyli na ziemi. Ale zapomnieli o prezydencie Kaczyńskim. Spojrzałem w górę i zobaczyłem, że prezydent stoi, kule świszczą wokół niego, a on się uśmiecha. Wtedy krzyknąłem do moich ludzi: co robicie?! Na ziemię go! Tak też się stało – wspominał Micheil Saakaszwili, który był gościem konferencji „Suwerenność, solidarność, bezpieczeństwo. Lech Kaczyński a Europa Środkowa i Wschodnia”.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-strzelali-do-mnie-i-do-l-kaczynskiego,nId,1943935#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ============

    To juz jaja…….
    Bajki o człowieku co sie kulom nie kłaniał?
    Czy wstęp do deifikacji?

  302. Waldemar,

    „Zagłebie stara sie od lat być wrednym wobec moich ziomków Jutro tam dojade do moich rodzinnych Katowic na Wigilie .Widzę , że nic się nie zmienia za Brynicą ,Nic !!!”

    Stare zaszlosci, ale chyba nie ma co dramatyzowac. Jak bedziesz na Slasku, ofiaruj donacje na RAS. Slask to nie „dziki kraj”.

  303. Afganistan i Jemen to kraje muzułmańskie. Islamski dżihadyzm może stać się jednak w rękach globalistów wygodnym narzędziem do rozwalania od wewnątrz tych państw, gdzie muzułmanie stanowią znaczącą mniejszość – jak Rosja (Tatarzy, ludy północnego Kaukazu), Chiny (Ujgurowie), Indie (muzułmanie Hindustanu i Bengalu), RPA (Kapsztad) itp. Znajdzie się więc bat także na BRICS i kraje Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Można także od wewnątrz podminować Europę, gdzie najważniejsze kraje mają już nowe wielomilionowe mniejszości muzułmańskie. Ktoś to wszystko dobrze obmyślił i sprytnie tym zarządza. Nazywa się to conflict management i stało się dziś najważniejszą sztuką geopolityki.
    http://jeznach.neon24.pl/post/128299,irak-na-trzy-syria-na-piec
    ==============

    Coś na dobranoc……

    Polska tez jest pionkiem w cudzej grze……..

  304. Cherubinek

    ” … nie ma czegos takiego jak trwale porozumienie bogatego z biednym? Sprytni i bogaci zawsze wyczuwaja frajerow na odleglosc. A tych ostatnich jest zawsze pod dostatkiem. Wolnosc i niezaleznosc treba sobie wywalczyc. Kiedys nazywalo sie to noblesse.”

    Oczywiście, pełna zgoda.
    Jak się nie wywalczy to nie ma.

    Podałem tylko fragment tekstu jako dowód, że w kraju zaczyna się dyskusja na okoliczność pozaparlamentarnego przejęcia władzy. Oczywiście jak to w Polsce bywa to co napisałem jasno jest zazwyczaj ukrywane pod rozmaitymi eufemizmami.

    Ps. Dzieki za przypomnienie dawno zapomnianego słowa „noblesse”.

  305. Bar Norte,

    „Ps. Dzieki za przypomnienie dawno zapomnianego słowa „noblesse”.”

    Dzieki za odczytaie go w znaczeniu jakie mialem na mysli. Nie w znaczeniu salonowym jak „arystokracja” ale wlasnie „noblesse”, jako wolnosc i niezaleznosc. Slusznie napisales, ze „jak sie nie wywalczy to sie nie ma”. Rozumieli to amerykanscy kolonisci w 1776 roku, rewolucjonisci francuscy w 1789 roku i rosyjscy w 1917. Tak czy inaczej doopa trzeba ruszyc zeby byly zmiany, inaczej mozna tylko siedziec na rzeczonej doopie i narzekac.

    Polski tzw. lud jest doszczetnie spacyfikowany ideologicznie i zadnej rewolucji z obecnych przepychanek nie bedzie. To co obserwujemy to wlasciwie wylacznie walka dwoch calkiem sytych lokalnych osrodkow wplywu o pelnie wladzy. Co najwyzej jak sie sytuacja gospodarcza pogorszy to wtedy wiecej mlodych ludzi z kraju wyemigruje. Cos bardziej radykalnego moze sie jedynie wydarzyc jesli by zaszla jakas duza i niespodziewana zmiana w sytuacji miedzynarodowej, ktora by wymusila rozwoj sytuacji w Polsce w jakims okreslonym kierunku.

  306. Orteq
    22 grudnia o godz. 22:52

    MR: „Polska nie jest „państwem prawa” – jak piszesz – tylko państwem prawnym.”

    Orteq: „Pieprzysz tak ze zeby swedza”.

    Konstytucja RP, Rozdział I
    Art. 2. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

  307. tejot
    22 grudnia o godz. 22:49

    ” …. wybór 2 sędziów (na zapas wybranych) powzięty wg przepisu niekonstytucyjnego jest nieważny, natomiast wybór trzech sędziów powzięty wg przepisu konstytucyjnego jest ważny”.

    Ale cały ten kabaret polega na tym, że „źle wybrana dwójka” i „dobrze wybrana trójka” sędziów zostały wyłonione na podstawie tej samej ustawy o TK z czerwca 2015, uchwalonej przez PO-PSL, znowelizowanej w lipcu br. Nowela była całkiem konkretna: pozwalała wybierać na wakujące miejsca w TK do końca 2015 roku. No więc 8 października br. PO-PSL poszły na całość i nie patrząc na kadencję Sejmu wybrały sobie całą piątkę, aby mieć w TK 14/15 swoich sędziów. Później TK orzekł, że podstawa prawna tej decyzji była częściowo zgodna („trójka”), a częściowo niezgodna z Konstytucja RP („dwójka”). Czy można być częściowo w ciąży? Albo zjeść jajeczko i mieć jajeczko? 🙂

    Co i tak nie ma znaczenia, to historyczne orzeczenie TK nie rodzące skutków prawnych, bo sędziów TK wybrał już Sejm VIII kadencji, a prezydent ich zaprzysiągł.

    Prawnicy PO (łącznie z sędziami TK, którzy „pomagali PO procedować ustawę”) najzwyczajniej dali ciała i sfuszerowali swój skok na TK.

  308. Trybunal Konstytucyjny nie protestowal, kiedy Tadziu ” Konrad” Mazowiecki zmienil polska gospodarke ze spolecznej w jednoprocentowa.
    Tak samo, kiedy neoliberalowie ukradli emerytury.
    Jak powiedzial obchodzacy niedlugo urodziny biedny Zyd,drzewo ktore nie rodzi owocu,idzie pod topor.
    Ta grupa, kolaborujaca z POPIC wbrew intersesowi przecietnych ludzi musi odejsc.

  309. tomtg123 22 grudnia o godz. 13:50
    ===============================
    .
    >>> Ciekawy tekst Jacka Rostowskiego, jedna z hipotez co się PiSowi nie podoba w Konstytucji i jak można łamać Konstytucję żeby „było dobrze” (dla PiSu) , kwestia JOW :
    wyborcza.pl/1,75968,19382037,dlaczego-prezydent-sie-nie-boi.html#BoxGWImg >>>
    ( cyt. Rostowski )
    ” JOW-y mają jeden wielki walor, ale jedynie z punktu widzenia rządzących: granicami poszczególnych JOW-ów można dowolnie manipulować i może to dać wyniki drastycznie odbiegające od preferencji partyjnych „suwerena”. Polega to na wyznaczeniu przez rządzących takich granic okręgów, które są dla nich korzystne. ”
    .
    Interesujaca ta panika…
    Pamietam, jak Margaret Thatcher ( szczera demokratka! ) obejmowala wladze, to pierwsze co zrobila, to rozparcelowala okregi w ktorych przegrala, miedzy sasiednie, swoje.
    Zeby juz jej nigdy nie bruzdzili…
    Pamietam mapki pokazywali wtedy; niektore okregi przedefiniowano tak ze wygladaly jak osmiornice ( osmiorniczki…? )
    .
    Wyczywam tutaj jakby kwasne winogrona…(?)
    A moze doktryna teoretyka Kalego…(?)
    Moze Kabaret…(?)
    Hmmm….hi, hi…(?)
    ……………..
    Trzeba bylo wygrac wybory, a nie teraz skamlac… Damn it!

  310. Mawar Rossi (1:54)

    „Konstytucja RP, Rozdział I – Art. 2. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.”

    Teraz zeby juz tak swedza ze sa gotowe do kąsania

    http://wosnastoprocent.pl/slownik/panstwo-prawa/

    Ten nieuk ze skansenu pisdz!elcow rydzykowych zapomnial jezyka polskiego. On probuje wcicnac, niczym guano przez szpare, , ze jest jakas roznica znaczeniowa pomiedzy ‚panstwo prawne’ i ‚panstwo prawa’.

    Nic wiecej bucowi nie pozostalao jak tylko

    kwa kwa kwa
    dla panst-wa
    pra-wa
    lawa

    Ze uwstecznienie tak szybko nastapi, nie spodziewalem sie. Teraz nic innego nie pozostaje jak czekac na guano postkwacze. Uplywa bowiem drugi miesiac od historycznego zwyciestwa 18-procentowego.

    Czas na pelne wyproznienie zwycieskie

  311. „Pamietam, jak Margaret Thatcher ( szczera demokratka! ) obejmowala wladze, to pierwsze co zrobila, to rozparcelowala okregi w ktorych przegrala, miedzy sasiednie, swoje. Zeby juz jej nigdy nie bruzdzili… Pamietam mapki pokazywali wtedy; niektore okregi przedefiniowano tak ze wygladaly jak osmiornice (osmiorniczki…? ) Wyczywam tutaj jakby kwasne winogrona…(?)”

    Ten znowu swoje. TAK JAKBY NIE POJMOWAL O CO BIEGA. Rozchodzi sie o DOWOLNOSC w interpretowaniu Konstytucji, jesli o JOW-y biega.

    Ta bowiem nakazuje takie usilowania:

    ‚Jednomandatowe Okregi Wyborcze wtedy zdaja egzamin gdy granice poszczegolnych okregow sa wyznaczane wedle zasady doprowadzenia do ZROWNOWAZONEGO podzialu glosow pomiedzy okregami. Idealem sa IDENTYCZNE okregi wyborcze jesli o ilosc wyborcow chodzi.”

    Bo to tylko wtedy procent glosow oddanych na dana partie, w calym kraju, bedzie rowny procentowemu podzialowi mandatow poselskich w tym kraju.

    Uwaga koncowa.

    Przy dzisiejszym ukomputerowieniu wszystkiego co sie rusza, mozliwym sie stalo takie nakreslenie granic pomiedzy okregami wyborczymi, ze procentowy podzial oddanych glosow na poszczegolne partie, i procentowy podzial uzyskanych mandatow poselskich przez te partie, MUSI byc identyczny.

    Jesli ktos nic z tego nie zrozumial, to musial to byc Georges53

  312. I love you, too, Jerzyku. Downunderowy klocu.

  313. Hi, hi, hi, @piździelec 23 grudnia o godz. 5:06
    =====================
    .
    >>> Rozchodzi sie o DOWOLNOSC w interpretowaniu Konstytucji, jesli o JOW-y biega. >>>
    .
    Hi, hi, hi, no właśnie!
    Madame Thatcher interpretowała to po swojemu, dla swojej korzyści, a jej przeciwnicy po swojemu, dla SWOJEJ.
    I burzyli się, aż piana przelewała się przez krawędzie zdrowego rozsądku…
    I mapki pokazywali ( te z ośmiorniczkami! ) jaki to bezsens…
    Ale bogać tam…!
    .
    To jest własnie ta, jakże upragniona, dowolność.
    I właśnie w celu uzyskania tej dowolności należy się wygrać wybory 🙂 !!!
    (Cyt. © georges53 – „hi, hi, hi… ” )
    .
    My Indianie, mamy na ten temat WŁASNE zdanie.
    A my Kowboje, mamy na ten temat zdanie SWOJE.
    …………………….
    … ah, ta Madame Tee…, niezrównana ona…
    Tak popierała serdecznie związki zawodowe w Polsce. Cudze.
    A jak miała je u siebie, swoje własne, to je pałowała, aż wióry leciały…
    Że też jej sie we łbie pod koafiurą nie pozajączkowało…
    This goooooood, that baaaaaad…
    .
    P.S. Pisczyniepis mam osobiście głeboko w tym miejscu, gdzie słońce nie zagląda, tylko lekarz.
    Ale przezabawne są te kwaśne winogrona Obywatela Kalego…
    (Cyt. © georges53 – „hi, hi, hi… ” )

  314. (7:OO)

    POjebek? PiSdzielec? Czy tylko po prostu swir emigracyjny. Bo tych nigdzie nie brakuje, w dzisiejszych czasach.

    Georgeyku! A moze ty wciaz myslisz zes taki mundry jest, iz nikt ciebie zrozumiec nie zdola? I to jest ten tywoj jedyny dodatni plus?

    Lavja, Georgeyku bejbi. Keep on kangurzing. I pozdrow dra Szu z busz-szu. Tego od wybuchow smolenskich buch buch. Potluczone kacze szklo w brzuch.

  315. Demokracja Petru i Frasyniuka. /fragment/
    „A zatem, jeżeli dziś mamy walczyć o demokrację, to tylko w pełnym tego słowa znaczeniu. W przeciwnym razie będziemy pożytecznymi idiotami Petru i Frasyniuka. Bardzo symptomatyczne, że oburzeni członkowie Komitetu Obrony Demokracji nawet nie zauważyli, że tuż pod ich nosem właśnie depcze się Konstytucję. W Polskim Busie, jednym z największych przewoźników w kraju, za przynależność do związków zawodowych pracę straciło już kilka osób. Gwałcenie wolności związkowych i praw pracowniczych jest w Polsce normą i pewnie dlatego nikt już tego nie zauważa. Dopóki obrońcy demokracji nie uwzględnią całego tekstu Konstytucji, dopóty będą narażeni na instrumentalizację przez partyjny partykularyzm i uleganie klasistowskiemu obrzydzeniu moherem.”

  316. berlin; dochodzi do absolutnie absurdalnych rekwizycji, ktorych dokonuje lageso w imieniu senatu;
    http://www.tagesspiegel.de/berlin/fluechtlinge-in-schulturnhallen-dann-bleibt-mein-kind-zu-hause/12752404.html
    na terenie szkoly podstawowej im. mark’a twain’a (dzielnica renickendorf)
    zarekwirowano hale sportowa, otoczono ja plotem (sic) i osiedlono w niej 200 mlodych mezczyzn w wieku poborowym;

  317. Mauro Rossi
    23 grudnia o godz. 2:17
    tejot
    22 grudnia o godz. 22:49
    ” …. wybór 2 sędziów (na zapas wybranych) powzięty wg przepisu niekonstytucyjnego jest nieważny, natomiast wybór trzech sędziów powzięty wg przepisu konstytucyjnego jest ważny”.
    Ale cały ten kabaret polega na tym, że „źle wybrana dwójka” i „dobrze wybrana trójka” sędziów zostały wyłonione na podstawie tej samej ustawy o TK z czerwca 2015, uchwalonej przez PO-PSL, znowelizowanej w lipcu br. Nowela była całkiem konkretna: pozwalała wybierać na wakujące miejsca w TK do końca 2015 roku. No więc 8 października br. PO-PSL poszły na całość i nie patrząc na kadencję Sejmu wybrały sobie całą piątkę, aby mieć w TK 14/15 swoich sędziów. Później TK orzekł, że podstawa prawna tej decyzji była częściowo zgodna („trójka”), a częściowo niezgodna z Konstytucja RP („dwójka”). Czy można być częściowo w ciąży? Albo zjeść jajeczko i mieć jajeczko?

    Mój komentarz
    Rossi, Twoje interpretacje o wyborze 5 sędziów „na zapas” przez poprzedni sejm są coraz bardziej chojrackie i prześmiewcze. Trudno się w nich doszukać logiki. Na to liczy propaganda PiSowska, chachmęcić, kręcić, odwijać, zawijać i zwodzić. wreszcie audytorium się znudzi i wykrzyknie – a co nas to obchodzi.
    Rossi, blog, to nie durny lud, nie zdarzy tu się cud, prędzej parówka w lodzie pęknie niż blog EP przed PiSem wymięknie.
    Pzdr, TJ

  318. LQI – pojawilo sie nowa pojecie „konzentration” (koncentracja);
    pojawilo sie ono odnosnie grupy ludzi, ktorzy maja zostac deportowani;
    niektorzy nawet po kilkunastu latach pobytu tutaj,ich dzieci koncza wlasnie szkoly takie jak wspomniana przeze mnie podstawowka w berlinie ( obecnie 60% jej 600 uczniow ma korzenie migracyjne);

  319. zawracanie glowy;
    TK to konflikt najzupelniej zastepczy.
    Wystawiony przez p.Kaczynskiego by opinia publiczna podazyla tam dokad on chce.
    By media zajmowaly sie najzupelniejsza duperela (TK) a nie tym co ludzi rzeczywiscie boli a co naprawic zobowiazal sie PiS.

    Czyli znow- JK geniuszem, jego przeciwnicy daja sie wodzic za nos niczym Pinokie jakies?

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  320. folwarkPn
    23 grudnia o godz. 3:04
    Ten Twój Tadziu nic nie zmieniał. On był oszołomiony władzą i zwycięstwem, do tego kompletnie zgłupiał jak większość jego kolegów ze styropianu. Polskę zmieniał Soros z pomocą Sachsa i polskich słupów Balcerowicza i Michnika pod szczelnym parasolem CIA. I masz co chciałeś.

  321. co trzeci osiedlony w brandenburgu uchodzca ucieka; glownie do berlina, albo w kierunku szwecji;

  322. Gesine Schwan o sutuacji w RP – zmiana tonu.

    „… Zasada zmiany elit znana jest w wielu demokracjach. Na przykład w Stanach Zjednoczonych wymienia się całą administrację, kiedy został wybrany nowy rząd. Tyle, że w Polsce mamy do czynienia z bezprawnym postępowaniem. Także w Niemczech dochodzi do zmiany elit, a potem następuje zmiana urzędników na stanowiskach politycznych, ale odbywa się to bez łamania prawa. Należy jednak zaznaczyć, że także Platforma Obywatelska stosowała przy ponownym obsadzaniu stanowisk sędziowskich w Trybunale Konstytucyjnym różne wybiegi i powołała profilaktycznie dwóch sędziów na zapas, co nie było zgodne z prawem. Czyli od samego początku coś było nie tak, jak trzeba. PO jest partią bardzo liberalną pod względem ekonomicznym i nie bardzo troszczyła się o społeczne zabezpieczenia i o rozłam, jaki nastąpił w polskim społeczeństwie. Mówi się co prawda, że przez ostatnie półtora roku te różnice nieco się zatarły, ale jest bardzo trudno.

    (…)

    Ja nie sądzę, żeby chodziło tu o zamach stanu. Jest to próba postępowania niezgodnego z prawem, ale to nie jest jeszcze żaden zamach stanu. Przy zamachu stanu wchodzi w grę dużo więcej, także wojsko, itd. Sądzę, że krytyka z zewnątrz nie nie jest kluczowa – ważniejsza jest krytyka od wewnątrz. Ale także Unia Europejska może przez swój system koordynatorów i przez finansowe wsparcie w przyszłości uwidocznić, że istnieje związek między postępowaniem zgodnym z prawem a przynależnością do Unii Europejskiej.

    (…)

    Zalecałabym daleko idącą powściągliwość (wobec Polski). Widać wyraźnie, co się w Polsce dzieje i nie używałabym wielkich słów, jak zamach stanu i to nie tylko z Berlina. Raczej starałabym się zaznaczyć, że mamy określone wyobrażenie o tym, jak wygląda niezawisłość wymiaru sprawiedliwości. Szczególnie radziłabym tu powściągliwość, tym bardziej, że w ramach Unii Europejskiej, w przypadku wielu krajów sąsiedzkich – czego my tutaj wewnątrz nie zauważamy – powstaje wrażenie, że Niemcy starają się dominować.Tak było np. teraz w przypadku Włochów, co premier Renzi ostatnio wyraźnie podkreślał.”

    Całość wypowiedzi poniżej:

    http://www.dw.com/pl/gesine-schwan-demokracja-w-polsce-jest-głęboko-zakorzeniona/a-18934871

  323. norte:
    dobrze, ze nie panikuje 🙂

  324. byk

    „dobrze, ze nie panikuje”

    Wykazuje poczucie realizmu.

    Ps. Piszą, że w wieku 87 lat zmarł Maciej Szczepański, szef mediów w epoce Gierka – do 1980.
    Twórca tzw „propagandy sukcesu”.

  325. Cyrk PiSu w forsowaniu pogmatwanej nowelizacji ustawy o TK

    Większość PiSowa przeforsowała w kilka dni temu w Sejmie nowelizację ustawy o TK, co do której jako zawierającej błędne przepisy zgłosiły poważne zastrzeżenia takie instytucje, jak:

    Sąd Najwyższy, Krajowa Rada Sądownictwa, Prokuratura Generalna i Naczelna Rada Adwokacka, ale też Helsińska Fundacja Praw Człowieka

    Rekordowo błędnym przepisem w ustawie przegłosowanej przez Sejm a rozpatrywanej przez Senat
    jest przepis:

    art. 99 ust. 1
    który mówi, że orzeczenia TK, gdy są wydawane w pełnym składzie, to zapadają większością dwóch trzecich głosów.

    Przepis ten jest sprzeczny z konstytucją, art. 190, punkt 5:

    „Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zapadają większością głosów.”

    Konstytucyjna „większość głosów” od początku i niezmiennie jest uznawana jako większość nie kwalifikowana – zwykła. Tam gdzie Konstytucja wymaga innej większości, tam jest to sprecyzowane w przepisie konstytucyjnym.

    „w doktrynie panuje zgodność co do tego, że w tych miejscach, w których ustawodawca chciał zastrzec podejmowanie decyzji w drodze kwalifikowanej większości, dał temu jednoznaczny wyraz w samym tekście ustawy zasadniczej. Dlatego niedopuszczalne jest, by ustawodawca doprecyzował większość, która została określona na poziomie konstytucyjnym.”

    Jeśli konstytucję interpretują tacy konstytucjonaliści, jak poseł, który przed Trybunałem Konstytucyjnym wykazał, że nie wie ile trwa kadencja sędziego TK, to mamy taką ustawę o TK. Spreparowaną przez trochę wiedzących i trochę nie wiedzących, ulepioną z poleceń mistrza, wymysłów nieprzygotowanych w temacie posłów, zredagowaną przez usłużnych klakierów, którym wsio ryba – będzie ustawa, będzie nowa biba.

    Lecz czy PiSowscy propagandziści poczują się zbici z tropu? O nie! Oni poczują się dotknięci. Jak śmiecie zmieniać konstytucję – zawołają. Bezczelni peowcy. Konstytucja mówi, że orzeczenia w TK zapadają większością głosów, więc należy tę większość doprecyzować w ustawie.
    Cyrk na kółkach.
    Pzdr, TJ

  326. „uwierzcie mi szczerze, że będę musiał jeszcze raz stanąć na czele i poprowadzić ten bój”.

    „Były prezydent odniósł się również do swojego wywiadu dla „Die Welt”. W rozmowie z niemiecką gazetą powiedział on, że „wstydzi się za prezydenta Dudę”.

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/lech-walesa-przezydent-lamie-konstytucje-trzeba-go-wyrzucic/0wmg5s

    „będę musiał” skakac przez plot,…
    Bolek prezy swoj intelekt i muskuly,…ten kapus wstydu nie ma.
    Bolka „demokracja”, to ta uzgodniona i wypracowana razem z komunistami.

  327. tejot
    23 grudnia o godz. 10:18

    „Twoje interpretacje o wyborze 5 sędziów „na zapas” przez poprzedni sejm są coraz bardziej chojrackie i prześmiewcze. Trudno się w nich doszukać logiki”.

    Użyj zatem argumentów i swojej logiki. W 21 lipca br. B. Komorowski (który właśnie przegrał wybory i za parę dni składał swój urząd) podpisał ustawę o TK z 25 czerwca 2015 r., która umożliwiała wybór sędziów TK w miejsce tych, którym kadencja upływa do końca 2015 roku. Umożliwiał to artykuł 137, napisany pod bieżącą sytuację konkretnej koalicji. Art. 137 ustawy: – „W przypadku sędziów Trybunału, których kadencja upływa w roku 2015, termin na złożenie wniosku, o którym mowa w art. 19 ust. 2, wynosi 30 dni od dnia wejścia w życie ustawy”.

    I to był ten pisowski zamach na TK.

  328. Polska to dziwna kraj, jak powiadał Zulu Gula. Lud wpierw wybrał sobie PiS a po chwili zaczął się buntować przeciwko własnemu wyborowi.
    Lud wybrał sobie konstytucję w referendum, której nie przestrzegał, a teraz walczy o jej przestrzeganie.
    Moja nic z tego nie rozumieć.

  329. tejot
    23 grudnia o godz. 11:18

    „Konstytucyjna „większość głosów” od początku i niezmiennie jest uznawana jako większość nie kwalifikowana – zwykła. Tam gdzie Konstytucja wymaga innej większości, tam jest to sprecyzowane w przepisie konstytucyjnym”.

    Są różne większości i tam jest większość, gdzie będzie też mniejszość. Mamy więc: większość zwykłą, kwalifikowaną, bezwzględną, względna, ustawową oraz kworum (większość minimalna – niezbędna do prowadzenia obrad).

    Jest też większość sztuczna, a jak rozumiem w ostatnich poprawkach do ustawy o TK chodzi i o to, aby uniknąć podobnej pułapki.

    Nie wiem czy ty to wszystko ogarniasz, ale próbuj. 🙂

  330. vannelle
    23 grudnia o godz. 12:01

    „Moja nic z tego nie rozumieć”.

    Nie czytać „Gazety Wyborczej” – rozum sam wróci.

  331. Bar Norte
    23 grudnia o godz. 10:54

    ” …. w wieku 87 lat zmarł Maciej Szczepański, szef mediów w epoce Gierka – do 1980.
    Twórca tzw „propagandy sukcesu”.

    Jego późnym dzieckiem jest TVN.

  332. Mauro Rossi
    23 grudnia o godz. 12:05

    On stracił dla niej rozum,
    ona dla niego cnotę.
    Niestety…
    rozum zjawił się z powrotem.

  333. xmax
    23 grudnia o godz. 11:24

    Tam gdzie zawierano kompromisy, posuwano sie w rozwoju, nie płacąc krwia współobywateli.
    Tam gdzie wystepowały bezkompromisowe oszołomy, tam była wojna domowa- najkrwawsza z rodzajów wojen.

    Co jest lepsze?
    Rozejrzyj sie po okolicy……
    Rozumiem, że obecnie odwaga staniała i rzesze kombatantów wzrosły wielokrotnie.
    Ale nie przeszkadza to chyba w trzeźwym oglądzie świata?

  334. „Warto przypomnieć histerykom i „obrońcom demokracji” z Platformy Obywatelskiej i PSL, że nieco ponad rok temu, w nocy z 17 na 18 grudnia próbowali dokonać „zamachu” na Konstytucję w sprawie Lasów Państwowych. Myśleli, że na sali sejmowej mają większość pozwalającą im zmienić ustawę zasadniczą, tak by Lasy można było prywatyzować na mocy określonych w ustawie wyjątków. Mylili się. Zabrakło im wówczas 5 głosów… r e k l a m y Lasy Państwowe, zajmujące niemal 1/4 terytorium kraju, są dobrem ogółu. Dobrem wszystkich Polaków. Nieco ponad rok temu, pod osłoną nocy posłowie Platformy Obywatelskiej wprowadzili do porządku obrad Sejmu projekt zmiany Konstytucji. Chcieli dopisać do niej artykuł o następującej treści: „Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa nie podlegają przekształceniom własnościowym, z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie.”. Kluczowe słowa to „z wyjątkiem przypadków określonych w ustawie”. Ten „wytrych” prawny dawałby szeroki wachlarz możliwości. Nic bowiem nie stałoby na przeszkodzie, aby ekipa PO-PSL uchwaliła ustawę, w której umożliwiłaby wyprzedaż Lasów w ręce prywatne. Kluczowe głosowanie odbyło się 18 grudnia o godzinie 0:45 w nocy. Do zmiany Konstytucji ówczesna władza potrzebowała 296 głosów. Za przyjęciem projektu o zmianie Konstytucji głosowali posłowie PO, PSL, SLD i Twojego Ruchu (291 głosów). Przeciwko głosowali członkowie PiS i Solidarnej Polski (150 głosów). Okazało się, że szacunki ekipy PO w zakresie liczebności posłów opozycji na sali sejmowej były błędne. Do zmiany Konstytucji zabrakło 5 głosów… Nocna próba zmiany Konstytucji została oczywiście całkowicie przemilczana przez media głównego nurtu. Przekazanie Polakom prawdy na temat trybu prac (pod osłoną nocy) oraz zamiaru władzy (umożliwienie wyprzedaży Lasów Państwowych) mogłoby bowiem niekorzystnie wpłynąć na wizerunek ówczesnego obozu rządzącego. Stąd embargo na te informacje w wydaniach serwisów informacyjnych telewizji „salonowych”. Tę historię warto przypominać szczególnie teraz, kiedy członkowie Platformy Obywatelskiej próbują grać rolę „obrońców demokracji”…

  335. Mauro Rossi 22 grudnia o godz. 20:00 Po cholerę zabierasz głos i marnujesz swój czas skoro nie wiesz o co chodzi, a ja ci tego nie ułatwię. Przecież z tym Markiem Kondratem to taka jest historia, że ktoś z twojego stronnictwa przerobił na rympał treść transparentu przeciw likwidacji TK na taką, która pokazywałaby PiSDudzim masom, że oni protestują w obronie banków. Wstawił to do sieci i takie cymbały ja ty święcie w to wierzą.
    Nie przyjacielu, szkoły muszą być albo prywatne i pełnopłatne alb publiczne, finansowane z podatków obywateli. Tak to napisałem, ale wyznawca PiSDuda musi zawsze wywrócić kota ogonem. Co byś powiedział, gdyby tak zorganizowano służbę zdrowia? Dla ciebie zgrzebny standard i kolejka, a dla kogoś kto dopłacił parę stówek miesięcznie dużo lepiej i bez kolejek.
    Czy mówi ci coś pojęcie spójność społeczna? Pewnie nie, bo ludziom twojego pokroju wystarczy wiara w gusła i różnej maści cudotwórców w każdej dziedzinie.

    Mam takie ogólne pytanie do blogowiczów, którzy za wszelką cenę chcą udowodnić, że PO pierwsza i to nie raz zamachiwała się na konstytucję: dlaczego im się to nigdy nie udało? Bo PiS i kółka różańcowe o Rydzyka stanęły takim praktykom na drodze, albo uniemożliwił to TK? Wykażcie choć trochę obiektywizmu i zdrowego rozsądku. Możemy mieć różnie poglądy na dany temat, ale nie ignorujcie faktów!

  336. „Nagrodę Wolności”, pierwszy laureat Mateusz Kijowski za nieplacenie alimentow na dzieci,…mysle ze Petru kase wylozy na zaleglosci (80 000)

  337. Kwestia dystansu

    PiS zachowuje się jak biegacz, który zaczął maraton sprintem. Po 50 dniach rządzenia dostał zadyszki (posłom PiS mylą się nazwiska i zaczynają mówić od rzeczy). Teraz musi sobie usiąść i złapać oddech. Jeżeli tego nie zrobi, to potrzebna będzie karatka pogotowia.

    Osoby, które biegają na długich dystansach wiedzą, że najlepszy rezultat uzyskać można, jeżeli od samego początku utrzymuje się to samo tempo. Ewentualnie pod koniec biegu można przyspieszyć, bo wtedy sama silna wola jest wystarczająca.

    Wniosek: Jarosław Kaczyński nigdy nie biegał maratonu. A ktoś taki ma nikłe szanse, żeby dobiec do mety.

  338. Mauro Rossi
    23 grudnia o godz. 12:03
    tejot
    23 grudnia o godz. 11:18
    „Konstytucyjna „większość głosów” od początku i niezmiennie jest uznawana jako większość nie kwalifikowana – zwykła. Tam gdzie Konstytucja wymaga innej większości, tam jest to sprecyzowane w przepisie konstytucyjnym”.

    Mój komentarz
    Rossi, nie kręć. Artykuł 190 Konstytucji nie mówi o różnych większościach, tylko o „większości”.

    Art. 190.5. Konstytucji:
    „Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zapadają większością głosów.”

    Oznacza to, że orzeczenia TK zapadają, gdy są przegłosowane na „za” przez więcej jak 50 % składu sędziowskiego. Może to być 53 %, 61 %, itd. – jak wypadnie z wyliczeń, ale zawsze to musi być więcej jak ½ = 50 % (nie „50 % plus jeden”, tylko ”więcej jak 50 %”).

    Jeśli w ustawie jako akcie prawnym niższego rzędu niż konstytucja, PiS zamieszcza przepis, który mówi, ze musi to być 2/3 sędziów, to gwałci konstytucję, bo konstytucja mówi o większości, a zatem, co zrobić z konstytucyjnymi 7/13 = 53,8 %, 8/13 = 61,5 %? Oba przykładowe wyniki spełniają konstytucyjny wymóg większości, a nie spełniają wymogu PiSowskiego – 2/3 = 66,66… %?

    Czy PiS może unieważnić Konstytucję zawężając konstytucyjny termin „większość”, który na całym świecie oznacza więcej jak ½ = 50 %”, do większości 2/3?

    Rossi, większość, to jest większość – więcej jak 50 %. O tym mówi Konstytucja.

    Rossi, pamiętam, jak w szkole podstawowej nauczyciel targał za uszy uczniów, którzy mówili – większa połowa. To był bezlitosny pedagog. Wytępił skutecznie w swojej klasie tego rodzaju myślenie.
    Pzdr, TJ

  339. Waldek…..

    Myslenie PiSowskie jest do bólu schematyczne.
    Pierwsze co robią, to szukanie haków na przeciwników.
    Teczki IPN, alimenty, zatarte przestępstwa, fakty z zycia osobistego.
    Każdy szczegół jest przydatny do dyskredytacji, z braku argumentów merytorycznych.
    Czasem co prawda musi wystarczyć jedynie insynuacja, ale za to powtarzana w nieskończoność.

    Łowcy okazji mieli wiele występów „od czapy”.
    I nie jest to pierwsza walka z TK.
    Poseł Mularczyk w ciągu kilku godzin otrzymał materiały na dwoch sędziów TK, ponoć źle zlustrowanych, Wszystko po to, by odsunąć ich od osądzenia jakiegoś kuriozalnego zapisu prawnego.
    Metoda „udowodnij że NIE JESTEŚ wielbłądem” przestaje powoli byc skuteczna.
    Znajdą na pewno nową…..

  340. TK zresztą, samo łamało logike Konstytucji……
    NORMALNY człowiek odczyta jednoznacznie zapis, że „Polska jest krajem NEUTRALNYM” światopoglądowo.
    Jakich łamańców trzeba było, by termin NEUTRALNY zmienić na szerokie zezwolenie na klerykalizację?

    No i maja panowie sędziowie efekty……

  341. @wiesiek59
    23 grudnia o godz. 14:34

    Wcześniej myślałem, że PISowi rzeczywiście przeszkadza przeszłość pezetpeerowska potencjalnych kandydatów na stanowiska, ale po ostatnich wydarzeniach zrozumiałem, że ludzie z przeszłością w PZPR przeszkadzają tylko wtedy jeżeli nie są członkami PIS i PJK zaliczy ich do kategorii szkodników, przeszkadzaczy czy jakoś tak… Jeżeli są we własnych szeregach (np.: Piotrowicz, Jasiński …) to taka przeszłość może być nawet zaletą, bo taki delikwent jest bardziej lojalny i nie będzie próbował się buntować, co ja mówię, myśleć samodzielnie. Te przypadki obejmuje totalna amnezja w zakresie przynależności partyjnej w PRL. Jest to plemienność w czystej postaci : nasz znaczy dobry nie nasz nie dobry.

    Wydaje się, że zasada dobierania ludzi ” z hakiem” jest stosowana przez PIS w wielu przypadkach. To są ludzie którzy zostali odpowiednio przeczołgani, odszczekali to co należało i mają jakiś „defekt” w życiorysie pozwalający łatwo ich kontrolować (np.: odeszli z PIS, a następnie wrócili lub zostali uniewinnieni przez PAD). Dlatego na liście priorytetów wysoko stoją służby specjalne, które służą do gromadzenia „haków” na swoich i obcych.

    Przypomina mi się „Cesarz” Ryszarda Kapuścińskiego.

  342. @ giez, 23 grudnia, 10:22

    Tadziu ,, Konrad ” Mazowiecki zlamal Konstytucje, za namowa Kaznodzei z Czerskiej, i zmienil umowe spoleczna, oddajac gospodarke kraju w szpony JEDNEGO PROCENTA.
    Konstutucja stanowi, ze Polska jest panstwem SPOLECZNEJ gospodarki rynkowej.
    Tadeusz ,, Konrad ” Mazowiecki walczyl z totalitaryzmem Kremla przez dekady jako postepowy intelektualista katolicki , ale jak bohater Pierwszej Wojny Swiatowej, zdradzil swoj kraj i oddal Polske totalitaryzmowi Wall Street.

  343. Marszalek Petain chcial dobrze, nie wiadomo czy Mazowiecji tez.

  344. folwark:
    Trybunal Konstytucyjny nie protestowal, kiedy Tadziu ” Konrad” Mazowiecki zmienil polska gospodarke ze spolecznej w jednoprocentowa.
    Tak samo, kiedy neoliberalowie ukradli emerytury.

    Twój kumpel Tadziu narobił jeszcze więcej ambarasu.

    Rozpieprzył kwitnące PGRy, odebrał ludności marmeladę z MHD oraz zbanował darmowe kufajki. Razem z Sorosem oraz z innym (chyba żydem) Batorym, spowodował masową ucieczkę kwiatu inteligencji z folwarków do bismętów w krajach z natury nam nieprzyjaznych.

    Kwestią sporną pozostaje jedynie fakt, czy folwarczni w czasach przed Tadziem stanowili 1 czy też 99 procent zdrowego organizmu państwowego.

  345. zetus1
    23 grudnia o godz. 15:38

    Wydaje mi sie że byłyby spore problemy kadrowe na każdym szczeblu, gdyby WSZYSTKIM członkom PZPR uniemozliwić sprawowanie funkcji kierowniczych, czy politycznych.
    W końcu, należało tam 3 000 000 ludzi, 10% populacji pracujących i prawie wszyscy pracownicy szczebla kierowniczego.

    Taka czystka jest niemożliwa do przeprowadzenia ze względów czysto praktycznych.
    Skutki odsunięcia kadry kierowniczej z administracji, wojska, policji, najdobitniej widac w Iraku……

  346. Posłowie PiS sprawili Jarosławowi prezent świąteczny – grę z joystickiem do manipulowania konstytucją, na cały nowy rok do zabawy, a nawet dłużej. A już się zdawało, że nie zdążą. Do jej nazwy „TK” dopisali literę M, niewiele brakowało, że ją wstawą na początku. Ale dali radę (dopisać na końcu). Mołodcy – zawołał WWP, wielki przyjaciel Polaków. Aż się dziennikarze Washington Post zebrali i napisali do prezydenta Obamy, aby oficjalnie zmienił nazwę zaprzyjaźnionego kraju NATO z POland na PISsland, i to niezwłocznie. Idzie zmiana coraz lepsza i to przed świętami, przed NRokiem.
    Dobrych gier i zabaw życzę Gopodarzowi i Blogowisku na ten Nowy Rok i dalsze lata. Rok ów, 2015, będzie pamiętany przez naród, a wieszcze w pieśniach będą go chwalić pod niebiosy.

  347. Zbliżają się święta i chwila wytchnienia od politycznych sensacji. Zycząc wszystkim tu obecnym Wesołych Swiąt – zamieszczam kolędę, która mówi nam o dniu dzisiejszym w Polsce:
    ___________________________________

    Agnieszka Osiecka
    Kolęda z pretensjami

    Wielki Boże białych koźląt,
    czarnych owiec i Ameryk,
    oddal od nas chmurę groźną
    i pożaru żar.
    Biednym dzieciom Twojej ery,
    słabym dzieciom Twojej ery
    podaj białą dłoń.

    Ta dziewczyna, co tak płacze,
    że sukienka nazbyt droga,
    ten wodzirej, co wciąż skacze,
    choć się skończył bal –
    to zabawki Pana Boga,
    to zabawki Pana Boga,
    których trochę żal.

    Ta kobieta, która nie śpi,
    bo ją dręczy ciemna trwoga,
    ten mężczyzna udręczony,
    co hartował stal –
    to zabawki Pana Boga,
    to zabawki Pana Boga,
    których trochę żal.

    Tą kolędą z pretensjami
    chcę ci dzisiaj dopiec,
    bo też Ty się bawisz nami,
    jak niegrzeczny chłopiec.

    Ten podróżny, co spostrzega,
    że się nagle gmatwa droga,
    ta tancerka, którą dusi
    muślinowy szal,
    ten, kto czuje, że już jutro
    stanie przed nim dama sroga,
    ten, kto wierzy,
    że go czeka niebostrunna dal –
    to zabawki Pana Boga,
    to zabawki Pana Boga,
    których trochę żal.

    Tą kolędą z pretensjami
    chcę ci dzisiaj dopiec,
    bo też Ty się bawisz nami,
    jak niegrzeczny chłopiec.

    Tą kolędą z pretensjami
    chcę ci dzisiaj dopiec,
    bo też Ty się bawisz nami,
    jak niegrzeczny chłopiec.

  348. Ustawę TKM senat zatwierdzi w wigilię BN, które zbiega się z Dniem Odrodzenia Polski, a prezydent podpisze z stajence z bydełkiem mówiąc ludzkim głosem. Będą transmisje z uroczystości, będą orędzia. Nie wiadomo jeszcze, czy z prezes Jarosław przemówi z willi na Żoliborzu, czy z siedziby przy Nowogrodzkiej. Pełne napięcia chwile. Już wyszukałem sobie odpowiedzi krawat, koszulę mi piorą i prasują na tę uroczystość, zasiądę przed telewizorem. Nie wiem jeszcze tylko czy odpowiednim napitkiem do świętowania jest szampanskoje czy kwas???

  349. xmax 13:39

    „„Nagrodę Wolności”, pierwszy laureat Mateusz Kijowski za nieplacenie alimentow na dzieci,…mysle ze Petru kase wylozy na zaleglosci (80 000)”

    Mnie bardziej interesuje kto wylozy kase na te obiecane „500 zl na kazde dziecko”? Przeciez to byl jeden ze sztandarowych najpierw postulatow prezydenckich Dudy a potem obietnic wyborczych pani Szydlo w sferze socjalnej. Przepychanki w Sejmie i TK jest fajnie ogladac w TV ale normalny Polak w koncu zagladnie do swojego portfela. Czytalem, ze te „500 zl” to w rocznie skali kraju ok. 15 mld zl podczas gdy roczne wplywy PIT od obywateli to jakies 40 mld zl. Wiec to nie taki drobiazdzek. Skad pani Szydlo wezmie na to pieniadze?

  350. Ciekaw jestem, ile set tysięcy etatów obejmą te czystki….

    I na kogo wymienią?
    Zasoby kadrowe są dość ograniczone.
    Partii masowych też już nie ma, by czerpać z „wiernych”.
    Obstawienie jedynie szczytów i zastraszenie reszty, może nie był łatwe do wykonania.
    Efekty obsadzania wysokich stołków ludźmi bez kwalifikacji, mogą być żałosne.
    Patrz- pan Kępski jako wojewoda, swego czasu……

  351. Cherubinek
    23 grudnia o godz. 17:06

    „Mnie bardziej interesuje kto wylozy kase na te obiecane „500 zl na kazde dziecko”?

    Może beneficjenci procederu wyłudzania podatku VAT, rocznie to ok. 50 mld zł.
    Poza tym banki i hipermarkety – w formie podatków.
    Na pewno nie jest tak, że nic się nie da zrobić i rozwarstwienie społeczne ma się pogłębiać

  352. Cherubinek 17:06

    Finansowanie programu zostanie zapewnione m.in. poprzez opodatkowanie sektora bankowego i podatku od hipermarketow. Dodatkowym zrodlem finansowania ma byc zwiekszona sciagalnosc podatkow. Mam nadzieje ze to wystarczy.

  353. thanks Mauro.

  354. Cherubinek
    23 grudnia o godz. 17:06

    Wprowadzi się „bykowe” i „dziewicze”……a co!!!
    I pan Kaczyński z panią Pawłowicz będą mogli stwierdzić, że WSZYSTKIE dzieci są nasze, choć z cudzych okien na nich patrzą.
    Płacą przecież na nie……..

    Panowie posłowie przewidzieli dla siebie wyjątek- ich kwota wolna wynosi 27 000 zł.
    Czy Prawi i Sprawiedliwi zniosą ten przepis?
    Przeciez jest niekonstytucyjny, bo wszyscy są równi wobec PRAWA.

    Stary knur Napoleon, przeprowadził rewolucję w folwarku.
    Jego następcy wprowadzając kilka modyfikacji ciemną nocą, podzielili zwierzęta na równe i równiejsze…..
    Ponadczasowa powieść……

  355. wiesiek59 23 grudnia o godz. 14:34 Ja myślę, że „Resortowe dzieci” nie były jeszcze szczytem możliwości tej szarańczy. Ale niech działają na cały gwizdek, niech tak szaleją przez całe 4 lata. To się skończy, a wtedy wszyscy ci, którzy żyrowali podpisem pomysły Kaczyńskiego pod TS i zakaz udziału w polityce do końca życia. Najpierw jednak należy wykorzystać te wszystkie udogodnienia, które wprowadza i jeszcze niejedno wprowadzi PiSDuda. Może się obejdzie bez TS, może zwykły prokurator i sąd powszechny? Niech zginą od własnej broni. Staniemy wtedy nad pyskatą dzisiaj Pawłowicz i będziemy ją wachlować, żeby nam nie zemdlała.

  356. 3gr
    Wielkie dzięki za przypomnienie kolędy Osieckiej super na czasie!
    No i popatrz, znowu się potwierdza, że poeci/poetki wieszczami są.
    Trzy groszu, wszystkiego najlepszego świątecznie życzę.
    Mam nadzieję, że nie mnie jednej sprawiłeś frajdę.

  357. zetus1
    23 grudnia o godz. 15:38

    „Wcześniej myślałem, że PISowi rzeczywiście przeszkadza przeszłość pezetpeerowska potencjalnych kandydatów na stanowiska, ale po ostatnich wydarzeniach zrozumiałem, że ludzie z przeszłością w PZPR przeszkadzają tylko wtedy jeżeli nie są członkami PIS i PJK zaliczy ich do kategorii szkodników, przeszkadzaczy czy jakoś tak… Jeżeli są we własnych szeregach (np.: St. Piotrowicz )…”.

    Wszystko zależy od tego jak się zachowywali wówczas i teraz.

    Rozmowa z posłem PiS St. Piotrowiczem.
    Tomasz Sekielski nazywa Pana prokuratorem stanu wojennego oskarżającym opozycjonistów. Jak zaczęła się Pana kariera?
    W 1976 r. w październiku rozpocząłem dwuletnią aplikację w prokuraturze. Po aplikacji skierowano mnie do pracy w Prokuraturze Rejonowej w Dębicy, a stamtąd w 1980 r. do działu śledczego w Prokuratury Wojewódzkiej w Krośnie.

    Jakie sprawy Pan prowadził?
    Przed pracą w Krośnie zajmowałem się pospolitymi przestępstwami, a w Krośnie głównie najpoważniejszymi przestępstwami gospodarczymi i przestępstwami popełnianymi przez milicjantów. Jak wprowadzono stan wojenny, wezwał mnie szef prokuratury wojewódzkiej Kazimierz Haligowski, by zapytać mnie, dlaczego nie podobał mi się stan wojenny?

    Skąd to wiedział?
    Najprawdopodobniej ktoś na mnie doniósł. Z dwoma kolegami, z którymi pracowałem w jednym pokoju, rozmawiałem o stanie wojennym. Znałem ich od jakiegoś czasu. Rozmawialiśmy też o tym, co nadawało Radio Wolna Europa, i wydawało mi się, że myślą tak jak ja.

    Jak wyglądała Pana rozmowa z przełożonym?
    Zaczęła się od zarzutu z jego strony, że kwestionuję stan wojenny. Odwołałem się więc do partyjnego przykładu Jerzego Wiatra, który też krytykował stan wojenny, mówiąc o „innych alternatywach” rozwiązania problemu Solidarności. Wtedy prokurator powiedział mi, że mam prowadzić śledztwa w trybie doraźnym. Zdawałem sobie sprawę, że tam będą głównie sprawy polityczne, więc odmówiłem. Powiedziałem, że nie będę ich prowadził, bo nie mogę dać gwarancji prowadzenia śledztw zgodnie z linią partyjną, ponieważ kłóci się to z moim stanowiskiem ws. stanu wojennego. Moje sympatie były po stronie opozycji, której nie miałem zamiaru ścigać.

    Jak skończyła się rozmowa?
    Na drugi dzień zostałem przeniesiony do Prokuratury Rejonowej w Krośnie. Tam zaczęło się poniewieranie, wyznaczanie mnie do prowadzenia spraw pospolitych. Codzienne dojazdy do pracy po kilkadziesiąt kilometrów – wszystko po to, by utrudnić mi życie. Z Krosna trafiłem do Sanoka i zajmowałem się kradzieżami, później delegowano mnie do Jasła, gdzie zajmowałem się różnymi sprawami pospolitymi. Wśród takich spraw znalazły się akta sprawy Antoniego Pikula.
    Odnowili Panowie kontakty w 2005 r., gdy postanowił Pan zaangażować się w politykę?
    Tak. Kiedy kandydowałem do Senatu, Zając był czynnym politykiem Prawa i Sprawiedliwości. Gdyby miał mi coś do zarzucenia, jako pierwszy powstrzymywałby władze partii przed wstawieniem mnie na listę. Jednak ani on, ani nikt inny tej czynności nie podjął.

    Wracając do postępowania, co Pan mógł zrobić jako prokurator?
    Jest taka możliwość: w czynnościach procesowych związanych z zaznajomieniem się z aktami stosuje się praktykę, że podejrzany podpisuje tylko formułkę „po zapoznaniu się z aktami sprawy nie mam nic więcej do dodania, nie składam żadnych wniosków dowodowych”. Ja jednak „w celu wyjaśnienia” przesłuchałem go tak, żeby sprawę umorzyć, dezawuując dotychczasowe zgromadzone przeciwko niemu dowody.

    Czy ta taktyka przyniosła skutek?
    Oczywiście. Gdy wróciłem, powiedziałem, że nie ma podstaw do sformułowania oskarżenia i trzeba postępowanie umorzyć. Szef się wściekł i złożył skargę na mnie do prokuratora wojewódzkiego Kazimierza Haligowskiego – tego samego, który mnie zdegradował za krytykę stanu wojennego. Ten wezwał mnie, bym się wytłumaczył ze sposobu prowadzenia przeze mnie śledztwa. Po tym spotkaniu nie wykonywałem już w tej sprawie żadnych czynności.

    http://niezalezna.pl/49154-piotrowicz-odpowiada-sekielskiemu-nie-bylem-prokuratorem-stanu-wojennego

  358. 50 000 za 3 godziny debaty z wyszynkiem dla 60 – 70 osob,…nie ma co dziwic sie ze taki kwik przy odrywaniu od koryta.

    https://twitter.com/pnisztor

  359. Problem z hunwejbinami jest zawsze taki sam.
    Zniszczą wszystko co było- dobre czy złe- nie mając pomysłu co dalej.
    Odbudowa zajmuje co najmniej dziesięciolecie.
    I efekt wcale nie jest gwarantowany.
    Musi po takim historycznym momencie, trafić sie sensowny przywódca.

    Nasi rodzimi hunwejbini właśnie hasają pewni swej bezkarności i przewag wszelkich.
    Przyszły proces obejmie znacznie większe gremium niż „bandę czworga”…..

  360. Mauro, xmax,

    „banki i hipermarkety – w formie podatków.”

    To sie chyba jeszcze w zadnym systemie nie udalo zeby bankierzy placili becikowe.

    Poza tym to wymaga zmian legislacyjnych a lobby bankowo-hipermarketowe bedzie ostro naciskalo na PiS aby tego nie robic. Czy PiS bedzie chacial otwierac nowy front walki z bankami i hipermarketami?

    Jesli jednak oni taki front otworza to przeciez wtedy wszystkie inne korporacje zaczna niezwlocznie podejrzewac, ze one sa nastepne w kolejce do oskubania. To bedzie ich naturalny odruch samoobronny – beda sabotazowac PiS w sferze gosporarczej. Czy PiS chce tej wojny?

  361. Cherubinek,

    „Jesli jednak oni taki front otworza to przeciez wtedy wszystkie inne korporacje zaczna niezwlocznie podejrzewac, ze one sa nastepne w kolejce do oskubania.”

    – czyli wszyscy moga Polske i Polakow skubac za cene pokoju?,…
    PIS powiedzial juz, ze skubanie skonczylo sie, ….wyglada wiec na to ze bedzie wojna.

  362. Cherubinek

    Zerknij na tekst Rafała Wosia w Polityce zatytułowany „Chcesz krytykować PiS? Spróbuj go najpierw zrozumieć”

    Fragment:

    „Odtwórzmy więc, jak Semka interpretuje wydarzenia ostatnich tygodni (choćby na podstawie najnowszego tekstu pt. „Wojna manewrowa”). Logika jest tu następująca. PiS chce autentycznie (a nie tylko fasadowo) rządzić. A rządzić znaczy zadzierać z różnymi możnymi grupami interesu. Z mediami, sędziami, Unią Europejską albo wielkim kapitałem. Zwolennicy takiego rządzenia wiedzą, że czasu mają zazwyczaj mało. W tyle głowy jest oczywiście trauma prawicy z czasów Olszewskiego czy lat 2005–2007.

    I tu dochodzimy do meritum. Semka mówi tak: „Lider PiS zakłada, że jego elektorat w fazie walki o władze zrozumie. O jaką stawkę toczy się gra i wytrwa u jego boku. A gdy reformy socjalne wejdą w życie baza społeczna PiS się poszerzy. Można uznać taką taktykę za ryzykowną, ale nie można odmawiać PiS trafnej oceny szans i zagrożeń przed programem Dobrej zmiany”.

    Jeżeli to wyjaśnienie działania PiS jest trafne, to jednocześnie pokazuje, jak głęboko prawica… błądzi. Za takim stawianiem sprawy kryje się bowiem głębokie niezrozumienie, że reformy socjalne (więcej redystrybucji) to zawsze NAJTRUDNIEJSZA część rządzenia. To nie smakowita wisienka na torcie, którą można sobie spałaszować po załatwieniu innych ważnych i trudnych reform. Odwrotnie. Zmiana modelu redystrybucji (na bardziej socjalny) jest dużo trudniejsza niż wojenki o TK, media publiczne czy służbę cywilną razem wzięte. Z tego prostego powodu, że ona nie jest rozgrywką przeciwko jednej grupie interesu. To wyzwanie rzucone wszystkim potężnym grupom… jednocześnie. Na przykład bogatych (co w kapitalizmie zawsze oznacza „potężnych”) do koncepcji wyższych podatków powszechnych. To dlatego w kraju kapitalistycznym i demokratycznym dużo łatwiej wskazać jedną czy dwie grupy „winne”, że jest źle, niż powiedzieć, że wszyscy musimy się bardziej sprawiedliwie podzielić tym, co wypracowujemy.

    Takie przypadki oczywiście w historii były. Na przykład w Europie Zachodniej po drugiej wojnie światowej. Gdy najliczniejsza w każdym społeczeństwie klasa średnia (w tym elity opiniotwórcze) uznały, że dobrze jest się sprawiedliwie dzielić. Ale Polska w roku 2015 ma za sobą 25 lat neoliberalnej transformacji. I wmawiania klasie średniej, że każdy sobie rzepkę skrobie.’

    Całość pod linkiem:

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1645268,1,chcesz-krytykowac-pis-sprobuj-go-najpierw-zrozumiec.read

  363. Waldek B
    23 grudnia o godz. 13:33

    „z tym Markiem Kondratem (…) ktoś z twojego stronnictwa przerobił na rympał treść transparentu przeciw likwidacji TK na taką, która pokazywałaby PiSDudzim masom, że oni protestują w obronie banków. Wstawił to do sieci i takie cymbały ja ty święcie w to wierzą”.

    Przede wszystkim grzechem jest naiwność.

    Po Warszawie biega informacja (parę redakcji już nad tym pracuje), że manifestacje KOD nie do końca są spontaniczne, i że nie o demokrację tam chodzi, tylko całkiem konkretene interesy. Niejaki Rafał Szymczak, krajowy przedstawiciel dużej zachodniej firmy pijarowskiej (od białego lub czarnego pijaru – zależnie od zlecenia) pisuje przemówienia Ryszardowi Petru i ogólnie to organizuje koncepcyjnie cały ten cyrk z Kijowskim jako spontanicznym przywódcą. Najwyraźniej banki postanowiły nie płacić podatku, co będzie możliwe jeśli obali się obecne władze. Rafał Szymczak to ciekawa choć lekko tajemnicza postać, w każdym razie widmo, że mieszka na Ochocie, żona jego pracuje w fundacji Batorego. Czyli jak widzisz przypadku nie ma.

    ” … szkoły muszą być albo prywatne i pełnopłatne alb publiczne, finansowane z podatków obywateli”.

    Może być tak lub inaczej, zależnie od woli podatników i ostatecznie wyborców. Twoje obsesje światopoglądowe nie muszą się udzielać innym.

    „Co byś powiedział, gdyby tak zorganizowano służbę zdrowia”?

    Tak już jest, są przecież prywatne przychodnie i szpitale, gdzie niektóre zabiegi finansowane są przez NFZ, ale można dopłacając podnieść ich standard. Znasz kogoś kto by chodził do dentysty z NFZ? Bo ja nie znam, wszyscy mają prywatnych dentystów.

    „Czy mówi ci coś pojęcie spójność społeczna”?

    Tak 500+.

  364. Bar Norte,

    No wlasnie, Rafal Wos inymi slowami napisal dokladnie to co ja, nie znajac jego tekstu, sformulowalem pod adresem Mauro Rossi i xmaxa. Dzieki za spostrzegawczosc i podlinkowanie artykulu.

    „To nie smakowita wisienka na torcie, którą można sobie spałaszować po załatwieniu innych ważnych i trudnych reform. Odwrotnie. Zmiana modelu redystrybucji (na bardziej socjalny) jest dużo trudniejsza niż wojenki o TK, media publiczne czy służbę cywilną razem wzięte. Z tego prostego powodu, że ona nie jest rozgrywką przeciwko jednej grupie interesu. To wyzwanie rzucone wszystkim potężnym grupom… jednocześnie. „

  365. Cherubinek,

    znalezione w sieci:

    „No to ten zamach stanu wyglądał tak że PO w czerwcu po przegranej Komorowskiego powołało dodatkowo 5 swoich do TK zapewniając sobie 14 z 15 swoich w trybunale przy udziale pana przewodniczącego oraz 3 innych sędziów TK PO pisała ustawę Wówczas jedynie PIS protestował Trybunał milczał tak jak i reszta społeczeństwa. Ale w imię komunistycznej konstytucji jest to norma że pluralizm to tak aby nasze było zawsze na wierzchu… Cel tego był prosty doprowadzić do wcześniejszych wyborów przy wsparciu opłacanych z zewnątrz mediów i wpływów którym wolna i niepodległa Polska nie leży w ich planach… Nawet jeśli by uznać że PIS wprowadził 5 swoich sędziów do TK to i tak PO ma i będzie w myśl prawa jakie sami stworzyli większość w TK na lata całe No ale o tym w TVN24 ani w wyborczej nie mówią…

    Najgorsze jest to że ludzie którzy bronią tej tzw. demokracji i konstytucji którą pisali komuniści gdzie człowiek Polak i obywatel jest mniej warty niż śmieć jest to że ludzie nie znają historii własnej ojczyzny!!! Media opłacane przez zachodnich magnatów robią wam wodę z mózgów tak samo jak kiedyś ruska propaganda… Zmienili się panowie którym się służy A Polska miała być wolna!!! Czy jest? Każdy kto jest obywatelem i chciał załatwić choćby jakąś sprawę wie że To państwo władzy i biurokracji państwo układów i pleców państwo przekupnych sędziów i łapówek i wy to nazywacie demokracją i państwem prawa?”

  366. Dziękuje Ci mag za życzenia. Tobie i Twoim również życzę zdrowia i dobrego sampoczucia, bo: „Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”.

    A tak analizując tę kolędę, jeżeli zapomnimy, że Agnieszka mówiła w swoim wierszu o Wielkim Bogu, to refren:

    Tą kolędą z pretensjami
    chcę ci dzisiaj dopiec,
    bo też Ty się bawisz nami,
    jak niegrzeczny chłopiec.

    może mówić do konkretnej osoby. Pytanie za 10 gr, do kogo?

    Trzy grosze

    Odpowiedź: Do piromana, który dorwał się do zapałek 🙂

  367. PiS w kampanii wyborczej wysunął kilka chwytliwych haseł socjalnych wziętych z różnych szuflad, a politolodzy już widzą w tym szeroki plan reformowania państwa, przywrócenia sprawiedliwości poprzez zmianę redystrybucji dochodów, itd.
    By szerokie plany realizować trzeba najpierw je mieć. PIS ma jak na razie plan połówkowy kilkupunktowy – plan wydatków, drugiej połówki gorączkowo poszukuje.

    PiS teraz dopiero, rychło w czas zastanawia się skąd wziąć pieniądze. Najpierw obiecał, teraz się zastanawia. Jak zwykle w takich gwałtownych przypadkach źródłem pieniędzy na wydatki socjalne są przychody najoczywistsze, najprostsze do uruchomienia – podatki, czyli gdzie przywalić i jak ściągać, itd.
    To nie jest plan, to jest szarpanina, dokładnie taka sama, jak z ustawami, które są procedowane w parlamencie na hipcika i zawierają błąd na błędzie.

    Tak nawiasem mówiąc ściągalność podatków nigdzie na świecie nie jest 100 procentowa. W Polsce jest niska ściągalność. Co nie oznacza, że gdy PiS postanowi, że ściągalność ma być wyższa to będzie wyższa, od jutra posypią się przychody do budżetu państwa.
    Ściągalność jest tym niższa im słabiej zorganizowane jest państwo, im mniej prawne jest państwo, im bardziej obywatele nie szanują prawa, a państwo nie szanuje obywateli, itd.

    W takiej sytuacji poprawienie ściągalności podatków, to praca na lata. Nie da się nagle zmienić stosunku obywateli do prawa, usprawnić egzekucji prawa przez urzędników, usprawnić pracy aparatu skarbowego przez zaklęcie lub nakaz – teraz macie ściągać podatki wszystkie, ale już. To proces, który wymaga czasu.
    Pzdr, TJ

  368. tejot
    23 grudnia o godz. 19:07
    Samym wydawaniem ustaw i karaniem nie da się poprawić ściągalności podatków. Płotki się wsadzi , wielcy się wywiną , a na dokładkę takie działanie mocno paraliżuje gospodarkę.
    Aby poprawić wpływy do kasy państwa trzeba w pierwszym rzędzie poprawiać prawa i je upraszczać co ułatwia jego stosowanie i egzekucję .Naprawianie prawa jest daleko trudniejsze niż jego psucie

  369. tejot
    23 grudnia o godz. 19:07

    „ściągalność podatków nigdzie na świecie nie jest 100 procentowa. W Polsce jest niska ściągalność. Co nie oznacza, że gdy PiS postanowi, że ściągalność ma być wyższa to będzie wyższa …”.

    W latach 2005-2007 PiS postanowił, że ściągalność podatków powinna być wyższa i wyższa była. Podatki są po to, aby je płacić, a nie uciekać z nimi do rajów podatkowych.

  370. zjeść ciastko i mieć ciastko

    Narzekaniom na „neoliberalną transformację w Polsce” nie ma końca.

    Albo taka właśnie transformacja, albo jaka? Kowalikowa, chwalona ostatnio przez Zandberga, czyli w stylu szwedzkim z lat 1980., gdy szalał tam kryzys właśnie. Tertium non datur.

    Otóż taką transformację w szwedzkim stylu zafundowali sobie Węgrzy w ostatnich 20 paru latach (przed Orbanem), z transferami socjalnymi, osłonami, zaspokojonymi roszczeniami, z socjałem w pełnym wypasie. Nie ma lepszego przykłądu transformacji nieneoloberalnej ze stanu demoludu do UE niż Węgry.

    I jak wypada porównanie Polski i Węgier przed Orbanem, który oprócz ulubionego przez kaczystów „patriotyzmu gospodarczego” zaserwował sporą dozę neoliberalizmu? Oto Węgrzy na początku transformacji mieli o 15-20 procent wyższy PKB na głowę niż Polacy (w przeliczeniu na siłę nabywczą, tzw. ppp), ale Polacy ich prześcignęli w tym wskaźniku kilka lat temu. Zaś dług publiczny Węgier to 79 procent PKB, gdy Polski poniżej 54 procent PKB. Polacy rozwijali się szybciej, Węgrzy przejadali.

    Nie można mieć szybkiego wzrostu i socjału. Trzeba wybrać, jedno albo drugie. Polska wybrał szybki wzrost, ciągle się mówi o doganianiu Niemiec. Czy Węgrzy lub Czesi gęgają tyle o doganianiu czołówki UE? Nie gęgają. Bo z gęganiem gęsi w parze idzie ich „skubanie”. Co za parszywy układ tego świata.

  371. Dla niekoniecznie znających niemiecki. Nowy talent polityczny, jak młody Ulbricht.

    https://www.youtube.com/watch?v=JRKp2dRsA1c&feature=youtu.be

  372. Mauro Rossi
    23 grudnia o godz. 19:42
    W latach 2005-2007 PiS postanowił, że ściągalność podatków powinna być wyższa i wyższa była. Podatki są po to, aby je płacić, a nie uciekać z nimi do rajów podatkowych.

    Mój komentarz
    W grudniu roku 2015 PiS postanowił, że demonstracje pod szyldem KODu są kierowane przez osobników podejrzanej konduity podstawionych przez szemrane firmy i demonstracje były organizowane przez osobników podejrzanej konduity podstawionych przez szemrane firmy.
    Pzdr, TJ

  373. Cherubinek

    Mnie nie przekonuje teza, że „zglanowanie” TK przez PiS, jak to nazywa Woś, miało mu wyrąbać drogę do realizacji programu socjalnego czemu na przeszkodzi miał stać TK.
    Mało, uważam, że to teza fałszywa i co najwyżej propagandowa

    I nawet nie chodzi mi o to, że w obecnym składzie TK akurat wobec drastycznych socjalnie i sprzecznych z konstytucją problemów w ostatnich latach wykazał się wrażliwością i rozsądkiem. Z czego wnioskować mozna, że podobnie by orzekał w przyszłości.

    Bardziej mam na uwadze to, że partia rządząca po prostu mogłaby nie wykonywać orzeczeń uniemozliwiajacych realizację zapowiadanych rozstrzygnięć prosocjalnych. Orzeczenia te dołączono by po prostu do archiwalnego zbioru niezrealizowanych z powodów politycznych wcześniej. Przecież na realizację od lat czeka ich już kilkadziesiat.
    A rząd z wiekszoscią parlamentarną mógłby robić swoje nie ogladając się na te orzeczenia.

    Albo nawet demonstracyjnie mogłby odmówić wykonania orzeczenia uzasadniając to interesem grup socjalnie pokrzywdzonych, które obiecał reprezentować.

    To politycznie byłoby na pewno zręczniejsze, bardziej zrozumiałe i politycznie skuteczne niż demolka, którą obserwujemy.

  374. tejot

    „PiS w kampanii wyborczej wysunął kilka chwytliwych haseł socjalnych wziętych z różnych szuflad, a politolodzy już widzą w tym szeroki plan reformowania państwa, przywrócenia sprawiedliwości poprzez zmianę redystrybucji dochodów, itd.”

    Jeśli pisząc o „politologach” odnosisz się do zalinkowanego wyżej tekstu Rafała Wosia to się mylisz.

    Tak oto Woś ocenił to co potocznie nazywa się pakietem socjalnym PiS:

    „… brak (w nim) faktycznej troski o zmianę polskiego systemu ekonomicznego w kierunku większej redystrybucji. To fakt, że w kampanii wyborczej PiS złapał pewien ton, którego wyczekiwali Polacy. Ale ten ton trzeba jeszcze umieć przełożyć na konkretne rozwiązania. Chaotycznie zwiększanie wydatków tu i tam niewiele przyniesie. Będzie zawsze gaszeniem pożarów. Jak na razie nie wygląda też, by PiS potrafił o swoich zamiarach gospodarczych przekonująco opowiadać. Tak wyborcom, jak i różnorakim grupom interesu z którymi trzeba się będzie jakoś ułożyć.”

    Całość poniżej

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Rafal-Wos-czas-na-V-RP,wid,18054010,wiadomosc.html?ticaid=1162bc

  375. Muszynianka
    23 grudnia o godz. 19:43

    Problemem do rozwiązania w Polsce jest mediana zarobków, wynoszących 600$ czy 475 euro.

    I to jedynie w firmach zatrudniających co najmniej 9 pracowników.

    Przy coraz większym zakresie płatności na podstawowe dobra, jest to trochę mało. Państwo wycofało się z dopłat do komunikacji, leków, szkolnictwa, słuzby zdrowia, i setek innych społecznie ważnych dziedzin.
    Jak z takich dochodów sfinansować sensowny poziom zycia?
    „Zmień pracę, weź kredyt” wyjedź?

    Propaganda sukcesu nie pokryje dziury w kieszeni, statystyczny wzrost gospodarczy, również.

    Ps.
    Parę ciekawych dyskusji z byłymi opozycjonistami którzy poszli w politykę. Niektórzy wyrośli na mądrych ludzi….
    I w dyskusji zachowują klasę, niespotykaną w tej IV Brygadzie….

  376. Rulewski w Senacie miażdży oponentów.
    Nawet nielubiany przeze mnie Borusewicz, wykazuje klasę.
    Bujak też niezły w dyskusji.

  377. Wielki Generał stworzył Trybunał Konstytucyjny jako podwaliny tworzenia ustroju demokratycznego w Polsce. Teraz gnijące złogi Solidarnościowe w sposób gorszący niszczą go razem z demokracją.

  378. Zarobki w Polsce nie są niższe niż w bogatych b. demoludach

    Polska nie odbiega w poziomie konsumpcji, ani poziomie życia od Czech, Węgier czy Słowacji. Polska ma przy tym gorszą strukturę społeczną – masy wiejskie, na starcie była z nich najbiedniejsza. Musiała gonić. Na początku (1990-2000) inwestycje zagraniczne były w Polsce zdecydowanie najniższe per capita. Mamy raczej do czynienia z gęganiem, pardon – z propagandą klęski i „Polski w ruinie”.

    Niewątpliwie opodatkowanie pracy, tzw klin uwzględniający PIT i wszystkie składki, nie jest nawet progresywne. To miała zmienić reforma Lewandowskiego z br. Przepadła, może kiedyś powróci na wokandę. Bo PiSowskie 500 zł i podniesienie kwoty wolnej PIT nie rozwiązuje problemu w sposób uporządkowany.

  379. salam alejkum!
    dzisiaj urodziny mahometa (po raz drugi w tym roku, bo muzulmanie preferuja rok ksiezycowy, a nie sloneczny);

  380. Bar Norte,

    „Mnie nie przekonuje teza, że „zglanowanie” TK przez PiS, jak to nazywa Woś, miało mu wyrąbać drogę do realizacji programu socjalnego czemu na przeszkodzi miał stać TK.”

    Mnie tez nie przekonuje. Nie wiem zreszta kogo mogla by ta teza przekonac i czy ktos ja na serio wysuwa. Mauro Rossi przeciez wyraznie napisal, ze chodzi o zabezpieczenie tylow czysto policzne, czy tez „anty-agenturalne” jak to oni nazywaja.

  381. Bar Norte,

    „Albo nawet demonstracyjnie mogłby [PiS] odmówić wykonania orzeczenia uzasadniając to interesem grup socjalnie pokrzywdzonych, które obiecał reprezentować.”

    Oczywiscie, ze moglby. Bylo by to nawet bardziej skuteczne w walce o poparcie dolnych rejestrow elektoratu, ktore w Polsce nie maja zadnej reprezentacji politycznej.

    Ale nie oszukujmy sie, PiS jest przecciez konserwatywna partia klasy sredniej i nie walczy o poprawe doli tzw. ludu, lecz o to by ich wersja Historii (powtorze to: Historii) byla na wierzchu.

    Oni probuja isc w przyszlosc z glowami zwroconymi wstecz.

  382. @ Cherubinek 20:44, powinno byc: „xmax przeciez wyraznie napisa…l” (a nie Mauro Rossi).

  383. polska (podsumowanie ćwierćwiecza):
    syzyfowe prace + pyrrusowe zwyciestwa;

  384. komorowski – absolutna dupa dekady;

  385. byk

    Alejkum salam!

  386. agenture od prywaty(czyt: glupoty) coraz trudniej rozroznic;

  387. Cherubinek

    Najlepszym zabezpieczeniem tyłów jest „świadczenie uniwersalne” – jak mawia Zandberg. Czy „500” na drugie i kolejne dzieci. Albo i na pierwsze biedne.

    I nie chodzi o to, że z powodu owego „500” ludzie zaczną się jakoś politycznie identyfikować z PiS czy czuć do niego wdzięczność.

    To jest powiazanie innego typu.

    Chodzi o to, że miliony ludzi bedą przekonane, że jesli PiS przegra wybory to następna ekipa w pierwszym rzędzie odbierze im to „500”.
    Zresztą opozycja ludzi w tym podejrzeniu systematycznie upewnia i upewniać będzie.

  388. Bar Norte 21:48

    Przemawia przez ciebie pragmatyzm, ktorego ja u PiS nie widze. No ale juz napisalem wczesniej dlaczego tak jest, wiec nie bede sie powtarzal. Ten sposob myslenia i dzialania po prostu nie jest zakodowany w ich ideologicznym DNA.

  389. byk 21:26

    To wg. ciebie jednak nie Ogorek?

  390. pisze, ze komorowski jest idiota, bo mozna to udowodnic wlasciwie przed kazdym sadem;

  391. targanie sie za brody(z lewa i prawa) – trwa;

  392. Cherubinek
    23 grudnia o godz. 20:57

    „Oni [PiS] probuja isc w przyszlosc z glowami zwroconymi wstecz”.

    Napisałeś już tyle, że należy ci się odpoczynek – i nagroda.
    Paliktot tańczy z Grodzką, oboje, czy obaj, zwróceni w przyszłość, a nie jak PiS wstecz. To tylko złudzenie, Anno Grodzko i Janusz Palikot już byli.

    W każdym razie, jak w „Weselu”.
    tańczą, tańczą …
    https://youtu.be/YmAyRbDOSSc

    No i ta muzyka …
    🙂

  393. Cherubinek
    „Mauro Rossi przeciez wyraznie napisal, ze chodzi o zabezpieczenie tylow czysto policzne, czy tez „anty-agenturalne” jak to oni nazywaja”.

    Niczego takiego nie pisałem, musisz być zmęczony, wtedy łatwo o błąd.

  394. Mauro,
    Juz sprostowalem, –> 21:18

  395. Giez

    Wreszcie wiadomo dlaczego żyjemy. http://pl.sputniknews.com/swiat/20151223/1710628/USA-atak-atomowy-odtajnienie.html

    Archiwa radzieckie są bezlitosne, Zachód miał lepiej, rosyjskie rakiety z głowicami atomowymi nakierowane były na lasy i morza, by chronić ludność cywilną.
    Zdarza ci się Giez myśleć poważniej, i w ogóle myśleć?

  396. maciek.g
    23 grudnia o godz. 20:28

    Tego się chyba PiS nie spodziewał.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Europejskie-biuro-ONZ-ds-praw-czlowieka-zaniepokojone-sytuacja-w-Polsce,wid,18066161,wiadomosc.html

    Spodziewał, spodziewał – i wliczał w koszty. Gdybyś specjalistę z tego Biura poprosił o pokazanie na mapie Polski miałby kłopoty i myliłby Polandię z Holandią. Do ogólnego potępienia za cokolwiek, bez związku z czymkolwiek, to i tak pewnie wystarcza.

  397. Cherubinek
    23 grudnia o godz. 21:18

    @ Cherubinek 20:44, powinno byc: „xmax przeciez wyraznie napisa…l” (a nie Mauro Rossi).

    Cherubinek,

    czy ty wogole wiesz co kto pisze,…co xmax wyraznie napisal, podaj czas laskawco.

  398. Bar Norte – to coś ważnego to wg mnie już dzieje się od pierwszej manifestacji. Cokolwiek będzie dalej, to zaczyna się to od determinacji ludzkiej i od tych ludzi, którym się chce wyjść na ulice w obronie swoich praw.
    A chce się wielu.
    Zajrzałem dziś tylko na chwilę i to ostatni mój wpis przed Świętami, korzystając z okazji życzę więc wszystkim Blogowiczom i Gospodarzowi Bloga dobrych Świąt ( a tym, którzy demonstrują życzę też dużo energii po Świętach i w nowym roku, pewien jestem, że się przyda).

  399. Federacja Rosyjska wydala dzisiaj nowy banknot 100 rublowy dla upamietnienia anschlussu Krymu. Na dole malymi cyferkami jest napisane 1,31. Zaledwie tyle (mniej niz rolka papieru toaletowego) jest wart ten banknot w euro. Jak na dzis, bo inflacja w FR wynosi 15% w stosunku rocznym, a GDP spadl o 4,6% w III kwartale.

  400. Matt Simister, dyrektor zaopatrzenia w żywność sieci supermarketów Tesco w grudniu 2013 roku w trakcie posiedzenia jednej z parlamentarnych komisji w Londynie przyznał, że do Europy Wschodniej wysyłanie są „produkty drugiej kategorii” – donosi BBC News.

    http://www.wprost.pl/ar/528049/Dyrektor-Tesco-przyznaje-Do-Europy-Srodkowo-Wschodniej-trafiaja-gorsze-produkty/

    2 gatunek sprzedaje sie w banana republic, ale ceny sa jak za 1 gatunek,….to jest demokracja po europejsku.

  401. europejskie wartosci przyblizane przez Schilza Polsce i Wegrom

    https://twitter.com/MarcinTujdowski/status/679272075702484994

  402. czlowiek roku – zaloba roku – ale jaja, ale jaja

    https://twitter.com/WladekZlewek/status/679258929558388736

  403. Onet: „Andrzej Olechowski: gdy Duda podpisze nowelizację ustawy o TK, to skończy się III RP – W momencie, kiedy prezydent Andrzej Duda podpisze ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, to rzeczywiście kończy się III Rzeczpospolita i wchodzimy w czwartą – powiedział Andrzej Olechowski w TVN24”.

    Nie ma chyba osoby bardziej miarodajnej dla establishmentu III RP niż jej godfather A. Olechowski i należy przyjąć, że dobrze wie o czym szczerze mówi.

    Zatem potwierdza się diagnoza Kaczyńskiego, że TK miał się stać się ostatnim – jak Alezja – bastionem oligarchii III RP, kaczym jako emanacja woli wyborców miał być atakowany z dwóch stron, wewnętrznej i zewnętrznej (zagranicznej).

    Przypomina się strategiczne założenie bitwy pod Alezją, największej operacji oblężniczo-obronnej do czasów nowożytnych. Cezar miał stosunkowo skromne siły, ale jakościowo doskonałe, które zamknęły króla Galów Wercyngetoryksa w Alezji. Legiony Cezara prowadząc oblężenie jednocześnie atakowane były z zewnątrz przez ćwierć miliona Galów, wojna toczyła się na dwóch frontach, dwóch wałach – wewnętrznym i zewnętrznym. Strategia Cezara była nowatorska, a jej wykonanie genialne; jeden mur otaczał Alezję, drugi był zaporą przed siłami zewnętrznymi, czyli atakami Galów. W środku byli Rzymianie, wały miały po 15 km w obwodzie. Trochę to trwało, ale ostatecznie zakończyło się triumfalnym pochodem Cezara przez via sacra na Kapitol i rytualnym uśmierceniem Wercyngetoryksa w więzieniu Mamertyńskim – przez uduszenie.

    Kaczyński jest inteligentem, więc zna tę strategię. 🙂

    Wercyngetoryks to chyba Rzepliński? 🙂

  404. „Zwykli, prosci ludzie odeszli od maszyn i kas Tesco, by bronic demokracji.
    Jest nadzieja!”

    https://twitter.com/wierchowienski/status/678891457126785024

  405. xmax
    23 grudnia o godz. 23:51
    „mateusz faryzeusz – plac alimenty”

    Nie chce od PiS 500+ x3, liczy na sponsorów, może banki dadzą więcej? 🙂

    No ale jest jeszcze lewicowa konwencja o przemocy (także finansowej) w rodzinie; czy sympatycznego pana Mateusza nie obowiązuje płacenie alimentów? Czy może konwencja go nie dotyczy, mimo że serce ma po lewej stronie i trojkę spłodzonych dzieci? Czeka, aż sądy zajmą się jego alimentami, wtedy stanie się ofiarą kaczystowskiej opresji i faszystowskiego ziobryzmu-macierewiczyzmu.

    Pewnie na to liczy?

  406. co marzy sie Niesiolowskiemu.

    Niesiołowski (PO): Tylko ulica! Tylko Majdan! Nie ma innej drogi

    https://www.youtube.com/watch?v=HUEI2zk7on8&feature=youtu.be

  407. Mauro Rossi
    23 grudnia o godz. 22:47
    Jaki z ciebie typowy PiS’iak

    Jan Jarzab to przypadkowo nie Polak?
    Wyobraź sobie że w ONZ jest sporo Polaków i cytuję „jedna z najważniejszych funkcji politycznych w systemie Organizacji Narodów Zjednoczonych, po raz pierwszy w historii powierzona Polakowi” – podkreślono w komunikacie MSZ.
    Moja koleżanka też tam działa – no cóż kompromituj się dalej

  408. maciek.g
    24 grudnia o godz. 0:15

    „Jan Jarzab to przypadkowo nie Polak”.

    Może tylko polskojęzyczny?
    Pod koniec XVIII wieku sporo było polskojęzycznych, jedni antyszambrowali w Petersburgu inni w Berlinie. Powodem był jurgelt (ówczesny soft power) i obawa przed reformami, dla niech niekorzystnymi choć dla przetrwania narodu koniecznymi.

  409. tego lobuza, no powiedz dziecko kto to jest, tatus mateusz

    https://www.youtube.com/watch?v=R1usTzERW48

  410. @ Bar, 23 grudnia, godz.19:59
    ,,.. TK akurat wobec drastycznych socjalnie i sprzecznych z konstytucją problemów w ostatnich latach wykazał się wrażliwością i rozsądkiem..”
    Taak ? A gdzie byl TK i KK , jak Doneczek kradl OFE ?

  411. Guardian dzisiaj ma na pierwszej stronie artykol o ,,Majdanie ” w Polsce
    http://www.theguardian.com/world/2015/dec/23/poland-constitutional-crisis-lech-walesa-law-justice-pis
    Ciekawe , czy Polacy beda mieli tak dobrze jak Ukraincy po zamianie jednych oligarchow na drugich.

  412. Wystarczy posluchac idioty Niesiolowskiego, jemu bardzo marzy sie powrot do koryta, a ze inaczej mozliwosci nie ma, wiec trzeba zrobic Majdan.

    Kogo tam na Zachodzie obchodzi polska „demokracja”, dla nich liczy sie ze mniej zarobia na bialych polskich „murzynach” ktorych doja przy pomocy milosciwie panujacych, dlatego taki wrzask o powrot polskiej „demokracji”.

  413. „Washington Post”: apeluje do prezydenta USA o wywarcie wpływu na władze w Polsce: PiS i przywódca Kaczyński przekroczyli granicę,
    niech prezydent da do zrozumienia: To zaszkodzi relacjom z USA

    Ale jaja, ale jaja.
    Kto tu przekracza granice?(chociazby normalności i zdrowego rozsądku)

  414. Putin przekracza granice. Kiedy chce i jak chce. I wszyscy mu moga naskoczyc

  415. duende (16:30)

    „Trybunal Konstytucyjny nie protestowal, kiedy Tadziu ” Konrad” Mazowiecki zmienil polska gospodarke ze spolecznej w jednoprocentowa. Twój kumpel Tadziu narobił jeszcze więcej ambarasu. Rozpieprzył kwitnące PGRy”

    Jest nieznaczny klopot z datami.

    Tadziu byl premierem do stycznia 1991 roku. Podczas gdy Państwowe Gospodarstwa Rolne zostały zlikwidowane po przejściu na gospodarkę rynkową na podstawie ustawy z 19 października 1991 roku o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa. Majątek PGR-ow został przejęty przez Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa (AWRSP).

    Inna rzecz, ze wszystko zostalo zaprojektowane przez Balcerowicza. A tego zatrudnil Mazowiecki. Wiec posrednio Tadiu winowaty.

    Adam Tanski, przydupas Balcerowicza oraz owczesny minister rolnictwa, byl cynglem likwidujacym rolnictwo panstwowe. Wszystko po to, by zostac prezesem AWRSP. I to na dlugie 10 lat tego mientkiego ladowania w czasach przeobrazen ustrojowych.

    „Kwestią sporną pozostaje jedynie fakt, czy folwarczni w czasach przed Tadziem stanowili 1 czy też 99 procent zdrowego organizmu państwowego.”

    Ta szutka niezbyt lotna sie wydaje.

    Państwowe Gospodarstwa Rolne rok 1989 zakończyły zyskiem. W roku 1990 zysk był większy i wynosił 6 bln starych złotych. Po Balcerowiczowym urynkowieniu wszystkiego co sie ruszalo, rok 1991 zakończyły juz stratą wynoszącą 6,7 bln starych złotych.

    Wiec jak sie pomysli o 200 tys. folwarcznych, raptem pozbawionych pracy, niejeden kozik w niejednej kieszeni kufajki musial sie otwierac niejednemu bezrobotnemu nieszczesnikowi. Ani Balcerowicz ani Tanski nie wygrywali wsrod nich konkursow popularnosci przez ladnych kilka nastepnych lat

  416. http://i.wp.pl/a/f/jpeg/36132/pap_duda_625.jpeg

    Niezwykle inteligentna twarz. Bez najmniejszego sladu jakiegokolwiek zmeczenia mysleniem.

    To bedzie prezydent, z ktorym niejeden ksiezyc mozna bedzie podwedzic w ciagu nastepnych 4-5 lat

  417. Dzisiaj, 24 grudnia 2015 roku, w wieczór Wigilijny prezydent Andrzej Duda zamelduje swemu „wodzowi” o wykonaniu zadania. Od dzisiaj Polska przestała być demokratycznym państwem prawa o społecznej gospodarce rynkowej. Skończyła się III RP i ponad 5,7 miliona Polaków (18,9% spośród 30 milionów uprawnionych do głosowania) ma już swój umiłowany kraj. Do Siego Roku. Ci, którym losy Ojczyzny są ważne spotkają się na ulicach Polski i dalej będą protestować w obronie polskiej Konstytucji o wolną, demokratyczną i przyjazną obywatelom Polskę.

  418. Ispi

    Spotkają się na ulicach Polski jak za dawnych lat bywalo? To po ktorej stronie bedzie tym razem stalo ZOMO?

    Pogmatwalo sie to wszystko. Uoj, POgmatwalo. SPiSdziawszy wczesniej

  419. Pisowcom sukces bije na mózg i nie przez przypadek zaczynają porównywać swojego wodza do największych dyktatorów w historii.
    To jak będziecie witać teraz waszego geniusza : Ave Kaczyński , albo lepiej zaraz Heil Kaczyński ?

  420. Ciekawe , że pisowcy nie są w stanie zauważyć , że to nie świat z nimi wojuje , ale że to oni sami wpakowali się w retorykę walki ze wszystkim i wszystkimi , którzy nie podzielają ich poglądów i zamierzeń politycznych.
    Przepychają przez Sejm swoje ustawy bez dyskusji parlamentarnej , jak w amoku , na sile i w przyspieszeniu, a jedynym ich merytorycznym argumentem, jest większość parlamentarna, która daje im zawsze przyrodzoną i nie zaprzeczalną rację.

  421. Amnesty International na usługach propagandy US/NATO. https://obserwatorpolityczny.pl/?p=37511
    Czyli Amnesty się skur…ła.

  422. Lektura przed przełamaniem się opłatkiem i przed zaśpiewaniem kolędy.
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/12/20/polska-na-rozdrozu/

  423. folwarkPn

    Miałem na mysli np kilka wyroków TK odnoszących się do świadczeń rodzinnych dla opiekunów osób niepełnosprawnych, wyrok w sprawie odpłatności za drugi kierunek studiów, zbyt niskiej kwoty wolnej od podatku czy prawa pracowników nieetatowych do zrzeszania się w związkach zawodowych.

    Nie da się ukryć, że te wyroki stały w kontrze do neoliberalnej polityki państwa.

  424. Definicja totalitaryzmu

    Jest to system polityczny, który nie uznaje żadnych ograniczeń dla władz państwa i który rości sobie prawo do regulowania każdego aspektu życia publicznego i prywatnego. Totalitarny reżim utrzymuje się przy władzy dzięki kampanii propagandowej, która jest wysyłana w eter poprzez kontrolowane przez państwo media. Partia rządząca stosuje metody politycznej represji, tworzy struktury wzorowane na kultach, centralizuje gospodarkę, ogranicza wolność słowa, na szeroką skalę wprowadza inwigilację, a w końcu stosuje terror wobec obywateli.

    Jest też inna definicja totalitaryzmu – policjant zarabia więcej niż nauczyciel. (Taka skrócona definicja krążyła wśród członków podziemnej Solidarności w latach 80.)

  425. Przed śniadaniem dobiegła mnie z radyjka wesoła nowina, że przyspieszono nieco wieczór wigilijny i bydlęta oznajmiły o trzeciej godzinie (nocnej) pozornie ludzkim głosem, że szykują prezent od „dzieciątka” dla swojego ukochanego prezesa – mini-führerka (na polską miarę).
    Nie wiem, czy główne bydlę też „pracowało” w nocy, co by mnie nie zdziwiło, bo należy moralnie do partii nocnych Marków, ośmieszających dumny naród polski na całym świecie + okolicy. Fakt, ze polskie bydlęta przemawiały w trybie trochę przyśpieszonym, świadczy dobrze o kierunku przyszłej polityki (kierowanej na wschód) , bo w ZSRR już była wigilia, choć nie wszędzie.
    Wielu dyktatorów różnej maści wsławiło się „pracowitymi” nocami, jak „noc św. Bartłomieja”, czy „noc długich noży”, albo nawet jakaś „kryształowa” (nawet nie pamiętam, kto kogo i dlaczego unicestwiał…

    Wigilia roku pańskiego 2015 zostanie pewnie ochrzczona w historii „nocą szalonego Jarosława”, wieczna chluba dla Polski!!!

    Przypuszczam, że mój komentarz będzie moim łabędzim śpiewem na blogach Polityki, bo następny krok marionetek prezesa będzie dalszym łamaniem prawa (sorry, oczywiście „poprawianiem”) i wodzeczek wymyśli mini- Acta – tez na miarę jego własnej wielkości. Internet i pozostałe media dostaną knebel lub odpowiedni przetwornik mowy i tak jak tu piszemy, będziemy mogli tylko do szafy chwalić prezesa. Mauro i jego zatrudnieni na tym blogu koledzy zostaną redaktorami Polityki, ale wreszcie polskiej, moderacja będzie automatyczna, a w Internecie oprócz piwa i pornosów będzie tyko alleluja i chwalmy łąki umajone i prezesa żony?! Tu chyba coś niedokładnie pamiętam, Wałęsa kiedyś zakpił sobie i zaprosił Jarosława tylko nie wiem już, czy z żoną czy z mężem?
    Ave Caesar, morituri te … – chciałem dokończyć własnymi słowami (coś na „p”), ale się boję!

  426. PS

    Zapomniałem dodać, że skok na media może być dokonany w noc Sylwestrową – noblesse oblige! Jak nocą – to nocą! Wszyscy prawdziwi Polacy „prima sort” poświęcą jeden bal dla ojczyzny, zamieniając go na farsę polityczną.

  427. anurze!

    Szkoda, iz nie podałeś źródła tej wytłuszczonej frazy. Gdy byłem młody, wpajano mi, że to słowa Lenina, ale teraz już nie jestem tego pewny.

  428. Duda – zmiany muszą być zgodne z pzryzwyczajeniami
    Prezydent Duda ostatnio udzielił kilku wywiadów dla mediów, w których zaręcza, że w Polsce idzie wszystko normalnie, on nie widzi niczego nadzwyczajnego.
    Rossi robi z Kaczyńskiebo Cezara zwyciężającego w trudnej sytuacji walki na dwóch frontach, a Duda powiada w wywiadach – nie widzę, wszystko idzie normalnie.

    Między innymi Duda powiedział (chyba dotyczy to UE:

    „Powinniśmy współpracować tam, gdzie jest to dla nas korzystne. Natomiast nie możemy sobie pozwolić narzucać sobie różnych rozwiązań, które są sprzeczne z naszą tradycją, z naszą kulturą, z tym, do czego ludzie sa przyzwyczajeni.”

    W wypowiedzi tej zawiera się doktryna gnuśności Dudy

    1) Nie damy sobie narzucać rozwiązań co po dudowemu znaczy, ze nie będzie zmiany, będzie dobra zmiana. Kim są dla Dudy MY? Jak dotychczas dał on multum dowodów, że jest to PiS.

    2) Rozwiązania nie mogą być sprzeczne z naszą tradycją, kulturą, czyli po dudowemu tradycją i kulturą PiSu. Inne tradycje inna kultura nie są NASZE.
    Kto definiuje „naszą tradycję i kulturę”? Vide niedawna wypowiedź Kaczyńskiego w Toruniu o wygraniu wyborów przez PiS przy pomocy.

    3) Nie będziemy zmieniać niczego do czego ludzie są przyzwyczajeni. Kto określa do czego ludzie są przyzwyczajeni? Nie wiadomo.

    Ta wypowiedź, to emanacja typowo polskiej gnuśności. Nic nie będziemy zmieniać, dobrze jest jak jest, ludzie się przyzwyczaili. Przyzwyczajenia motorem rozwoju PiSowskiego państwa.

    Takie knoty o Polsce wciska mediom zagranicznym prezydent państwa. Dramat. Czy ten człowiek nie ma świadomości, co wygaduje? Katarynka?
    Pzdr, TJ

  429. tejot
    24 grudnia o godz. 10:55

    TJ,

    wiem ty wolisz „gnuśnośc”/bezczynnosc Rzeplinskiego.

    http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/2A4509A725

  430. tejot
    „Rozwiązania nie mogą być sprzeczne z naszą tradycją, kulturą, czyli po dudowemu tradycją i kulturą PiSu. Inne tradycje inna kultura nie są NASZE”.

    Tejot, nie ściągaj dyskusji na poziom przedszkola, bo zaraz ktoś ci odpisze: przejdź na islam.

  431. Antonius

    Nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie, czy to Lenin wymyślił tę skróconą definicję, przyjętą przez działaczy podziemia w Polsce stanu wojennego. Jest to możliwe (np. definicja państwa policyjnego), chociaż pojęcie totalitaryzm powstało w połowie lat 20. a jego twórcą był niemiecki prawnik Carl Schmitt. Używał terminu totalstaat, który opisał w swojej pracy „Der Begriff des Politischen” z 1927 roku.

  432. Antonius
    24 grudnia o godz. 10:21

    „Zapomniałem dodać, że skok na media może być dokonany w noc Sylwestrową”.

    Nigdy w życiu. Skok na media publiczne PO i towarzyszy przed ośmiu laty będzie teraz zalegalizowany wpisaniem do konstytucji. Odtąd na zawsze media pozostaną peowsko-salonowe i mając solidne umocowanie prawne.

    Cieszysz się z góry?
    Powinieneś.

  433. TJ,

    „Takie knoty o Polsce wciska mediom zagranicznym prezydent państwa. Dramat. Czy ten człowiek nie ma świadomości, co wygaduje? Katarynka?”

    Bolek ci pomoze, wiadomo co on wygaduje i ma swiadomosc:

    http://wpolityce.pl/polityka/275994-walesa-donosi-na-polske-w-die-welt-wstydze-sie-za-prezydenta-andrzeja-dude-jesli-trzeba-bedzie-znow-stane-do-walki-o-demokracje

  434. Panie Danielu!
    Życzę ciepłych, zgodnie z pogodą, świąt, oddechu od niewesołego realu i otuchy na Nowy Rok. Mam nadzieję że blog się jeszcze podźwignie i wróci do dawnej świetności.
    Licznym i aktywnym tutaj komisarzom PIS nie życzę nic. Źle nie chcę, a dobrze nie mogę. Zresztą poradzą sobie świetnie i BEZ moich życzeń

  435. Radosnych świąt Bożego Narodzenia p. Passentowi i wszystkim blogowiczom, także tym wszystkim którzy trudzą się po nocy nad naszym losem, kiedy my se smacznie śpimy
    życzy Bywalec.
    Stara prawda ludowa mówi, „że nocna robota , to na huja i na kota” i jak tu nie wierzyć , kiedy patrzy się na PiS, wielowiekowemu doświadczeniu ?

  436. Co widzi mi się – mój durnowacienki wierszyk o PiSie

    PIS w amoku gotów do skoku. Cezar Kaczyński w wieńcu na głowie, po Nowym Roku co robić powie, jak porozszerzać przyzwyczajenia, jak atakować z przyczajenia, jak media zwinąć, zmieścić w ustawę, pozbawić mienia, jak ciągnąc dalej tę zabawę, gdy nic już nie będzie do zrobienia.

    Z ulicy słychać jakieś krzyki – Jarosław-Cezar na pomniki.
    Ludu, mój ludu, nie mów hop, nie powiedziałem jeszcze stop, zanim mnie weźmiesz na cokoły, pozwól, że wzniosę dwie stodoły, w jednej spalimy Unii flagę, na Europę położym lagę, w drugiej zamkniemy Tuska volksistę i wtenczas zamknę swoja listę. Będziem świętować, godnie swawolić, niech Unia od nas się od..li, niech żyje Wolska od Sasa do lasa, niech kwitnie hucpa, bo jest nasza, niech nowoczesność przegra z tradycją, niech prawo idzie krok za policją, niech naród znaczy, że jest jeden, niech Wolska będzie drugi Eden.

    Tak nam dopomóż wszelka siło, by wrogom naszym nie było milo, by czuli dreszczyk strachu w nocy, gdy puka CeBA, a znikąd pomocy, by mieli przeciwko wszelkie prawo, by łapki w kajdanki wkładali żwawo, by obarczeni potępieniem poznali co to uwięzienie, by zagraniczne media były w oddali, by Schulze wreszcie nie kłamali, ze coś z Europy myśmy dostali, my dumny naród, a wy faszyści, współpracujemy tam gdzie korzyści. Niech żyje samodział i autarkia, niech żyje PiS – zwycięska partia.
    Pzdr, TJ

  437. Zamiast życzeń świątecznych – marzenia świąteczne.

    A mnie się marzy…
    … kraj bez podziału na komunistów, złodzieji i dobrozmianowców;
    … prezydent działający dla dobra wszystkich Polaków;
    … rząd, który z troską podejmuje każdą swoją decyzję;
    … sejm i senat, gdzie ludzie debatują bez opluwania się nawzajem;
    … trójpodział władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą;
    … szacunek dla konstytucji taki, jaki zawsze był od 3 maja 1791 roku;
    … prasa, która nie wciska propagandy sukcesu i kłamstw w żywe oczy;
    … telewizja, która zatrudnia fachowców, a nie – klakierów;
    … internet, który łączy się bez ograniczeń z całym światem;
    … policja, która ściga przestępców, a nie – czarownice;
    … sądy, które skazują winnych, a nie – wymierzają niesprawiedliwość;
    … podziw innych narodów dla sukcesów naszego państwa;
    … poczucie bezpieczeństwa we własnym domu, mieście, kraju.

    Czy moje marzenia są takie nierealne? Wydarzenia ostatnich dni mówią nam: Don’t dream, it’s over!

    Ale mamy teraz święta, a wtedy wszystko jest możliwe.

    Wesołych Świąt! – anur

  438. Właśnie wyjąłem z piekarnika makowiec i do wieczora mam spokój. Przy kolacji z tymi, których kocham i lubię, porozmawiamy o miłych wydarzeniach z mijającego roku. Wspomnimy tych, co już odeszli, a są wciąż obecni z jakiegoś powodu, który każe nam o nich pomyśleć czasem.
    Świąt generalnie nie znoszę, ale robię wyjątek dla Wigilii Bożego Narodzenia, która jest najbliżej corocznego odradzania się dnia. Może właśnie dlatego tak mocno odczuwam ten dzień?
    Generalnie jest to radosne dla mnie święto, które zawsze nastrajało mnie łagodnością i życzliwością dla bliźnich. Toteż nie zamierzam tego zmieniać i życzę wam moi mili dobrej zabawy choć wiem, że nie wszyscy chcieliby wziąć w niej udział. Owszem, udawać faryzejską miłość bliźniego i pchanie się z opłatkiem nawet do kogoś gorszego sortu jest stałym elementem tych świąt. Ale nie łudźmy się kochani, to tylko wyuczony rytuał, pod którym ukryła się na moment pogarda.
    Pozdrawim

  439. Zastanawiajac sie .. ale nie zadlugo skad tyle rozmaitej masci komisarzy i funcjonariuszy na tym „folsdojczskim” ( to wciaz dla mnie tzw trudne slowo a pisze z pamieci o ..) blogu..

    „Panierowany karp wigilijny jest pyszny w żaden inny dzień tak nie smakuje. Nigdy nie miałem problemu że rzekomo zalatuje mulem. Może dlatego że, na co dzień mułu nie jadam, nawet nie wiem jaki ma smak. ”
    Wesołych Świąt! – a nuż

  440. @anur
    Współodczuwam z Tobą i podzielam Twoje marzenia.
    Wszystkiego Naj!
    Bardzo podobała mi mądrość ludowa, która przytoczył Bywalec 2: „nocna robota to na chuja i kota”.
    Swoja drogą, konspira nocna, jaką posługuje się „strategicznie ” Naczelnik Kaczysław jest zabawą w podchody zuchów, bo nawet nie harcerzy. Po co on się czai po nocy i zmusza do tego „swoich” ludzi jak jakieś wampirzysko albo nietoperz
    Przecież „suweren” dal mu wladzę w Sejmie i Senacie aksolutną, bo większościową, a on działa wciąż jako opozycyjny wuc, liczy i nazywa „wrogów” – „gorszy sort Pokaków, gestapowcy, zdrajcy i komuniści oraz złodzieje kontra AK (ludzie PIS).
    Trudno mi uwierzyć, że ludzie kupują ten schizifreniczny belkot facia o ambicjach Piłsudskiego, Dmowskiego, a może i Napoleona w jednym.

  441. Igły choinki kłują oblicze
    Potraw na stole już nie zliczę
    Zapach gałązek wciska się w nosy
    Pierogi dymią, wabią sosy
    Powaga chwili, obecność razem
    Pod świętym stoimy wszyscy obrazem
    Niech nam się darzy z duchem i ciałem
    Niech nasz myśli będą całe
    Niech sens i wiara nam towarzyszy
    Niech nam innego dobrze się słyszy
    Niech na wędrowca miejsce czeka
    Niech płynie czasu przez nas rzeka

    Wesołych Świąt życzy Gospodarzowi i blogowiczom
    TJ

css.php