Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

9.07.2016
sobota

Thank you, Mister President!

9 lipca 2016, sobota,

Najpierw słowa prezydenta Obamy na szczycie NATO w Warszawie, żeby dotarły jak najszerzej, do każdego polskiego domu.

„Demokracja i pluralizm nie są ograniczone kulturowo czy do jakiegoś określonego kraju. Określają one wartości uniwersalne, a centralną zasadą amerykańskiej polityki zagranicznej jest wspieranie tych wartości na całym świecie, także u naszych sojuszników. W tym duchu przekazałem prezydentowi Dudzie nasze zaniepokojenie pewnymi działaniami i impasem w związku z Trybunałem Konstytucyjnym.

(…) Szanujemy polską suwerenność i zdaję sobie sprawę, że parlament pracuje nad ustawą, która ma regulować tę sprawę, ale jako przyjaciel i sojusznik wzywam wszystkie strony, aby wspierać instytucje demokratyczne w Polsce. To właśnie sprawia, że jesteśmy demokracjami: nie tylko słowa zapisane w konstytucji czy głosowanie w wyborach, ale także instytucje, od których zależymy każdego dnia. Praworządność, niezależna władza sądownicza i wolna prasa to wartości, na których Stanom Zjednoczonym bardzo zależy, wartości, które leżą u sedna naszego Sojuszu. Także u sedna NATO. To były wartości, które świętowaliśmy dwa lata temu na placu Zamkowym”.

Trudno przecenić znaczenie tych słów na temat obecnej sytuacji w Polsce, a także faktu, że prezydent Stanów Zjednoczonych wypowiedział je nie tylko podczas rozmowy w cztery oczy z prezydentem Polski, ale powtórzył na konferencji prasowej, czyli wobec całego świata. Już kilka minut później w depeszy agencji Reuters z Warszawy mogliśmy przeczytać, że prezydent USA „w niezwykle dosadnym wystąpieniu” wezwał rząd polski, by zrobił więcej na rzecz ochrony demokracji. Obama wyraził zaniepokojenie działaniami rządu polskiego, „zmierzającymi do sparaliżowania Trybunału Konstytucyjnego” – donosił Reuters.

Rząd polski konsekwentnie lekceważył kolejne ostrzeżenia, jakie płynęły z różnych kręgów USA, spowodowane łamaniem demokracji w Polsce. Najpierw były głosy prasy zbliżonej do Białego Domu: artykuł Jacksona Diehla, byłego korespondenta „Washington Post” w Polsce. Potem podobne w tonie głosy „The Economist” w Wielkiej Brytanii; list trzech senatorów, rzekomo „niedoinformowanych”, z legendą prawicy, republikaninem Johnem McCainem; upomnienie udzielone przez sekretarza Stanu Johna Kerry’ego; gorzkie słowa Billa Clintona pod adresem Węgier i Polski à la Putin na wiecu wyborczym Hillary; komentarze redakcyjne „WP” i „New York Times” przed wyjazdem Obamy do Polski, wyrażające nadzieję, że prezydent zabierze głos na temat demokracji w naszym kraju…

Głosy prasy zachodniej były przez obóz PiS lekceważone – jako inspirowane z Chobielina, przez Anne Applebaum, Radka Sikorskiego i kilku ich kolesiów. Jeśli tak, to wpływy tej pary sięgają Białego Domu i NATO. Pozostaje im pogratulować i przeciągnąć ich na naszą stronę.

Wszystko to jest bardzo smutne i opozycja oraz niezależne media w Polsce nie powinny mieć żadnej Schadenfreude dlatego, że nasz kraj jest przedmiotem specjalnej troski i reprymendy ze strony naszego najważniejszego sojusznika i gwaranta naszego bezpieczeństwa. Niestety, rząd polski brnie dalej. Co prawda premier Szydło i minister Waszczykowski mimo swej arogancji nie ośmielili się tym razem powiedzieć, że słowa Obamy to „tylko opinia”, „niezobowiązująca” jak „sugestie” Komisji Weneckiej, ale w duchu tak sobie myślą. Nie należy się spodziewać, że słowa Obamy zmienią Kaczyńskiego w liberalnego demokratę.

Widać to po zachowaniu mediów publicznych/narodowych. Wiadomości TVP całkowicie przemilczały zapowiedź dyrektora Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA, że w rozmowie z Dudą Obama poruszy kwestię demokracji w Polsce. A gdy się to już stało faktem, TVP stawała na głowie, by wybrać tylko te słowa, w których prezydent USA wyraża się z uznaniem o wysiłkach Polski na rzecz demokracji.

Wyszło na to, że i w tej dziedzinie jesteśmy prymusem. Także prymusem w dziedzinie kłamstwa historycznego, jak pokazały Wiadomości i oficjalna wystawa na temat polskiej drogi do NATO, z której wynika, że członkostwo w Pakcie zawdzięczamy tylko ludziom prawicy, panom Czabańskiemu (!), Olszewskiemu, braciom Kaczyńskim, Macierewiczowi. Według nowej polityki historycznej panowie Skubiszewski, Wałęsa, Geremek, Kwaśniewski nie odegrali w tej dziedzinie żadnej roli lub wręcz byli hamulcowymi.

Szkoda, że Barack Obama przyjechał do Polski tylko na dwa dni. Tutaj potrzebny jest Herkules, i to na dłużej.

ZAPROSZENIE
Dr Karolina WIGURA po dłuższej nieobecności (Oksford!), „Kultura Liberalna”, i Cezary MICHALSKI („Krytyka Polityczna”) będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM we wtorek, 12 lipca, jak zwykle o godz. 20.05. Jest o czym dyskutować: Wielka Brytania – out, szczyt NATO i Barack Obama w Polsce. Zapraszam!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 517

Dodaj komentarz »
  1. Kilka refleksji o wojnie, na którą wszyscy czekają. Łącznie z Passentem. /fragment/
    „Coraz częściej w korespondencji od naszych czytelników przejawia się proste, ale bardzo złożone i niesłychanie wymowne pytanie – czy będzie wojna? W domyśle z Federacją Rosyjską, niestety bowiem morze propagandy antyrosyjskiej w jakim jesteśmy zanurzeni – przekonało już większość społeczeństwa, że Rosja jest zagrożeniem i że zagraża właśnie nam. Brakuje już tylko narracji o tym, że mamy do wypełnienia po raz kolejny misję dziejową, jako przedmurze i wiadomo, międzymorze – proszę wybierać w obłąkańczych ideach straceńców do woli. Pięknie się o nich czyta z kart historii, jednakże trzeba przyznać, że cały polski mesjanizm i poświęcenie to wielkie „morze krwi”. Dzisiaj skuteczność polityczną państwa jako wspólnoty, mierzy się właśnie tym jak bardzo jest w stanie uniknąć problemów i jak bardzo jest w stanie zapewnić obywatelom warunki do stworzenia rozwoju. Czasy, kiedy się poświęcało za „naszą wolność i czyjąś” już dawno minęły, dzisiaj chyba nie ma zbyt wielu chętnych, żeby umierać za innych, chociaż ukraińska propaganda reżimowa, usiłowała wmówić młodym Ukraińcom, że strzelając do Powstańców w Donbasie, bronią cywilizacji europejskiej.”

  2. Nie wypada być pierwszym komentatorem , Tu są inni ważni ,poczekam
    Prezydent OBAMA jest niezwykle potrzebny POLSCE ,.

  3. Redaktor Passent wyszczególnił, to co najważniejsze jeśli chodzi o stosunek USA do wewnętrznych spraw Polski jako sojusznika w NATO.
    Poszanowanie, dostrzeganie, rozczarowanie i ostrożne sugestie odnoszące się do stanu praworządności (akcent na TK) w świetle poczynań „dobrej zmiany” zdecydowanie idących pod prąd, demontujących po cichu liberalną demokrację (tak się zdaje Prezesowi), neutralizujących rolę konstytucji, sprowadzających ją do ozdobnika, który możne dowolnie interpretować, do fasady, za którą można ukryć zwykłe szwindle, poczynań nadających państwo na własność rządzącej partii.
    Prezes nie ma innego wyjścia. Musi iść w zaparte i drobiąc jakieś kroczki w kółko ogłaszać, że jest to marsz do przodu. I od czasu do czasu jakąś smakowitą insynuacyjkę palnąć. Na tyle go stać.
    Pzdr, TJ

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Obama bredzi: ” jako przyjaciel i sojusznik wzywam wszystkie strony, aby wspierać instytucje demokratyczne w Polsce. To właśnie sprawia, że jesteśmy demokracjami: nie tylko słowa zapisane w konstytucji,….”
    Ma chyba na myśli demokracje w swoim kraju /właśnie 5 policjantów zabitych/ , w Iraku, Libii, Afganistanie, Syrii, w Kosowie lub na Ukrainie. O demokracji w USA polecam książkę Howarda Zinna „Ludowa historia Stanów Zjednoczonych”.

  6. Ta cała prozachodnia orientacja Polski była nieporozumieniem i błędem.
    Putin Polskiemu Rządowi takich wyrzutów napewno by nie robił.

  7. Prezydent Duda zna angielski oficjalny. Wyraźnie jednak ma problemy z językowymi niuansami, licznymi w przemowach politycznych. Niestety, prezydent Obama przemawiał do polskich polityków po amerykańsku i mało który z nich zrozumiał bezpośredni przekaz. A prezes JK – zwierzchnik PAD – to już ani me, ani be, ani kukuryku w tym amerykańskim języku.

  8. Dobre wiadomości.
    Wojny Federacji Rosyjskiej z NATO jednak ma nie być .

  9. ”… a centralną zasadą amerykańskiej polityki zagranicznej jest wspieranie tych wartości na całym świecie,…”
    Co zobaczyliśmy w Iraku, Libii obecnie w Syrii.

    ”Thank you, Mister President!”

    Dobre żarty. Proszę się nie ośmieszać.

  10. Uważam , że nie wystarczy abyśmy tutaj na blogu , w odpowiedzi na bezczelne wystąpienie Obamy, przypomnieli mu o tym jak funkcjonuje amarykańskich demokracja , ale że podobną ofenzywę dyplomatyczną powinienny podjąć polskie władze z Prezydentem i Rządem na czele.

  11. ” bezczelne wystąpienie Obamy, ”
    Ja mam gdzieś wystąpienie Obamy. To jest martwienie jego wyborców. Facet w tym zdaniu bredził jak potłuczony a że po takich bredniach mu klaskają, to jest do oceny przez wyborców w kolejnych wyborach.
    Mnie martwi stan polskiego ”dziennikarstwa” dokładniej wracam do swojej prośby którą powtarzam od lat : proszę wziąć pod uwagę moją wiedzę i moje doświadczenie. Proszę nie bredzić, bo to mnie obraża.

  12. Jakie ostrzeżenia???
    Obama ma te polskie, lokalne wojenki głęboko w … nosie. Coś tam pro forma powiedział na użytek kampanii Clintonów. Co by on miał mówić o demokracji swoi zdecydowanie bliższym i ważniejszym niż Polska sojusznikom w rodzaju Arabii Saudyjskiej, Egiptu czy WAŻNEGO członka NATO Turcji [gdzie, jak wiadomo, demokracja i prawa człowieka mają się świetnie 😉 ]??? Co miałby powiedzieć o WŁASNYM kraju w kontekście wydarzeń w Dallas??? 😉

  13. Czy to nie w Polityce było kiedyś takie coś: „Źle czy dobrze, byle po nazwisku”.

    Mnie polityka interesuje dokładnie tyle, co włos w zupie, dlatego nie na politykę patrzę, lecz na kaczki. A nasza kacza beznadzieja w kuprze ma, co o niej mówią, byle mówili dużo i głośno.

  14. Indoor
    Może pozostań przy lekturze rodzimej prasy ?

  15. władimirze
    Przespałeś , na Gen. Sisi to Ameryka tak się obraziła , że Putin jako liferantem musiał nawet wskoczyć.
    Teraz dopiero znowu pomału wszystko się układa.

  16. Red. Passent

    ” … panom Czabańskiemu (!)”

    Akurat pierwszy o tym pisał w Tygodniku Solidarność w 1990 roku (naczelnym TS był wówczas J. Kaczyński; i nie trzeba się o to spierać, wystarczy sprawdzić. W razie wątpliwości polecam.

    „Olszewskiemu, braciom Kaczyńskim, Macierewiczowi”.

    Rząd Olszewskiego jako pierwszy gabinet po 1989 zadeklarował wolę wstąpienia do NATO, na pewno Pan Redaktor o tym słyszał.

    „Według nowej polityki historycznej panowie Skubiszewski, Wałęsa, Geremek, Kwaśniewski”.

    Wałęsa najbardziej znany jest z pomysłu NATO-bis. Skubiszewski, sądząc z tego co mówił publicznie, wręcz wykluczał udział Polski w NATO. Geremek podpisał wstąpienie Polski do NATO, był wówczas ministrem spraw zagranicznych w rządzie AWS. O Kwaśniewskim lepiej pomilczmy. SLD bardzo długo nie wykazywało miłości do NATO, no taki miało postsowiecki elektorat.

    A Pan Redaktor od kiedy jest wielkim zwolennikiem NATO, bo nie pamiętam?

  17. władimirze
    Stosunki polityczne w Turcji z mocnym człowiekiem u władzy , są bardzo zbliżone do waszych.
    Kto siedzi w składzie z porcelaną , nie powinien rzucać kamieniami .

  18. Konferencja Obamy i cytaty Red .Daniela Passenta a dziś Schetyna na żywo z Białegostoku . Mając na TACY takie danie nudno i bez talentu komentował .Dajcie takie danie Jarkowi, toż on by przemielił ta Pisowską hołotę i wypluł na śmietnik .
    Marny ten Schetyna, o wizjach sojuszniczych Waszczykowskiego – vs.Rosji od Bułgarii przez Szwecję do Norwegii – apel koniecznie Leczyć , a o Antonim M. nawet szkoda wspominać po tym jaką wystawę o drodze Polski do NATO wystawił na stadionie bez Geremka Kwaśniewskiego i innych po polskiej stronie.

  19. Red. Passent
    Thank you, Mister President!

    Ale jest dalszy ciąg, trzeba tylko odpowiednio oczami przewracać.
    I dobrze jest kręcić pupą.

    Happy Birthday to you,
    Happy Birthday to you,
    Happy Birthday Mr. President,
    Happy Birthday to you.
    Thank’s Mr. President

    We thank you, so much.
    Everybody, Happy Birthday!

    🙂

  20. ” A nasza kacza beznadzieja w kuprze ma, co o niej mówią,”
    „Zachecony ” przeczytalem „emerytowanego demokraty ” ” Samotnosc inteligencji” , mozna by dodac – zmarnowanej . Fauna w samej rzeczy tyle specyficzna co spodziewana . Cos jak – za wodospadem mokro to tam pewnie duzo mchu bedzie a w(we) mchu specyficzne robaczki ( Niesiolowski pewnie by wiedzial o kim , czyt. o czym to )
    Gdyby to Panskie przegrywanie wina z piwem nazwac , prosze wybaczyc poufalosc , poetycko – ” samotnoscia wina ” komentarze byly by cos na ksztalt ” to dostaw pan druga bytelke !”
    Zakladajac ze to co mowil Obama zrozumie ok. 3% „kaczej beznadziei” to „fraza”
    „zdaję sobie sprawę, że parlament pracuje nad ustawą, która ma regulować tę sprawę, ale jako przyjaciel ” spowoduje , ze z tych 3% zostanie moze polowa ktora zda sobie sprawe , ze intaligencja Obamy zostala zmarnowana ” parlament pracuje nad ustawa ” (!!?) a zoliborski prezes rechocze bardziej .
    Mozna sobie wyobrazic , niewielkim wysilkiem ,” nastepne pierwsze slowa” ( gdzies za rok ) (…) (troche co prawda wlos by sie tlumaczowi zjezyl na glowie ale taka to praca)

    – Czy to prawda , ze pani syn jest ksiedzem !?
    – O tak i jestem z niego bardzo dumna ..
    – Swięte gówno …

  21. „I have a dream – Mam marzenie” – manifestację pod takim hasłem organizuje w Warszawie Komitet Obrony Demokracji. Zaplanowano ją w sobotę, 9 lipca – a więc w czasie trwania szczytu NATO – przy okazji nadania jednemu ze stołecznych skwerów im. Martina Luthera Kinga. Celem manifestacji ma być „uczczenie wielkiego Amerykanina i wyrażenie sprzeciwu wobec łamania takich wartości jak wolność, równość i demokracja”.

    Takie rzeczy to tylko w Polsce. Właściciele niewolników w III RP stoją dziś murem za Martinem Lutherem Kingiem.

    „Według deklaracji weźmie w niej udział 15 tys. osób”. 15 tys. demonstrantów, zrozumiano? I niech faszystowsko-kaczystowska policja nie odważy się ich liczyć.

  22. @Bywalec 2
    Co do MARSZAŁKA Sisi, to, po eksperymencie z Mubarakiem, już nikt się go nie czepia. Jest POTRZEBNYM (i ważnym!) sojusznikiem USA.
    Stosunki w Turcji „nieco” się różnią od naszych – Kaczyński nie zakazuje obywatelom mówienia w żadnym języku, nawet po kaszubsku… 😉 Nie atakuje i nie zabija przedstawicieli żadnej mniejszości obywateli Polskiani na komisariatach, ani przy pomocy czołgów i samolotów jak to robi Erdogan (i jego poprzednicy). Itp. itd.ę W Polsce nie giną bez śladu ludzie, nie wyburza się „za karę” pojedynczych domów i całych wsi. Za to to Turcji USA płacą MILIARDY dolarów za udział w sojuszu, mimo, że niezbyt lojalny … 😉

  23. @Bywalec 2
    c.d. co do MARSZAŁKA Sisiego.
    Niedawno jego służby zabiły po ciężkich, wręcz nieludzkich, torturach młodego obywatela Włoch(znalazł się w złym miejscu i czasie!) i doktoranta Oxbridge. No i Włosi się oburzali, państwo też, ale w końcu uznali, że sojusz z Egiptem jest ważniejszy i problem został wyciszony … 😉

  24. władimirze
    Nieporozumienie.
    Może za bardzo skoncentrowałem się na władimirze i tak sądziłem, że reprezentujesz całkiem inny kraj jak Kaszuby.
    Co do zakazu używania kurdyjskie , to o ile wiem został zniesiony, reszta się zgadza jak chodzi o Erdogana.
    Drobne nieporozumienia z Putinem wypływałym raczej ze zbliżonych charakterów , co w ostatecznym rozrachunku ułatwiło jednak porozumienie.
    Sisi jest cennym partnerem kokietowanym zarówno przez Amerykę , jak i przez Putina , tylko ta ruska oferta zdaje się ,nawet mimo osobistych zabiegów Putina , nie dorównywała w atrakcyjności, tej amerykańskiej

  25. Długo jeszcze będziecie pozostawać w stanie nadzwyczajnego wzmożenia ideologicznego wywołanego słowami Obamy? Przypominam Wam tylko, że jeszcze kilka miesięcy temu „eksperci” bliscy Waszemu środowisku stanowczo zapowiadali, że prezydent USA w ogóle nie przyjedzie na Szczyt NATO do Warszawy, bo Polska „łamie kręgosłup demokracji”. Nie sprawdziło się. Na Wasze szczęście Obama powiedział raptem dwa zdania pośród natłoku innych i to doprowadziło Was do niemalże ekstatycznego stanu…

    Proszę nie wypowiadać się w tego rodzaju krzywdzącym tonie o własnych rodakach… Czy doprawdy uznaje Pan Polaków za do tego stopnia „ciemną masę”, że nie są to ludzie zdolni SAMODZIELNIE myśleć i wyciągać określone wnioski tylko potrzebują nauki jakiegokolwiek polityka? To, co być powinno, jest już „w każdym polskim domu”. Polacy potrafią myśleć i zajmować określone stanowiska zgodnie z własnymi przemyśleniami i światopoglądem filozoficznym. Nie potrzeba wprowadzać żadnej dyktatury jedynie słusznego punktu widzenia…

    PS. W USA Sąd Najwyższy jest obecnie „sparaliżowany” w jeszcze większym stopniu niż polski Trybunał. Ciekawe, czy kanclerz Merkel zwróciła prezydentowi USA uwagę w związku z tym…

    PS. 2 USA mają naprawdę wiele wspólnego z praworządnością – szczególnie z praworządnością Wietnamu, Iraku, Afganistanu, Syrii, Libii i jeszcze kilku innych miejsc na świecie.

  26. Sisi, Erdogan i Putin są wspaniałymi demokratami i dlatego Zachód ich ceni i szuka z nimi współpracy.
    Ale dlaczego miałby to robić z Polską Kaczyńskiego ?

  27. serio?…..ac o to z jeden – ten Obama?

  28. my na Żoliborzu to takie obany wciągamy nosem…..

  29. ….przez kota……

  30. …..boicie się Jarosława?

  31. przecież to kretyn…..,.

  32. zamiast sprać mu mordę – to jojczycie…..

  33. Ja też dziękuję amerykańskiemu prezydentowi za publiczne obsobaczenie Polski, która już otwarcie odkrywa swoje białoruskie oblicze.

    Ale pamiętajmy, że prezydent Obama za nas dyktatury tej hołoty partyjnej nie obali i za nas nie wprowadzi w Polsce demokracji i państwa prawa. To musi uczynić sami.

    Należy przystąpić do walki z partyjniackim państwem nierządów i bezprawia zaczynając od:

    a) wprowadzenie demokratycznej ordynacji wyborczej z pełnymi prawami wyborczymi dla bezpartyjnych

    b) wprowadzenie nowej ustawy o partiach politycznych delegalizującej partie o charakterze wodzowsko-mafijnym i zezwalającej na działanie partiom wyłącznie według ściśle określonych reguł wewnętrznej demokracji

    c) całkowite wyizolowanie publicznych mediów od polityki i poddani ich kontroli kodeksów, organizacji społecznych i Sądu Najwyższego lub Trybunału Konstytucyjnego.

    To są niezbędne warunki dla zainicjowania (podkreślam: zainicjowania) dalekosiężnych procesów tworzenia w Polsce demokracznego państwa prawa.

  34. Jarosław jest bardzo niebezpiecznym (pistolet ma) politykiem, który ma od trzech dziesięcioleci wpływ na polską politykę.
    Może dlatego też sytuacja Polski jest tak dramatyczna: olbrzymie nierówności społeczne, w połączeniu z zrujnowanym gospodarczo krajem , do tego pozbawionym na arenie międzynarodowej prawdziwych przyjaciół, do czego ma to wszystko doprowadzić ?

  35. Pan Obama na zakończenie prezydentury, moze mówić co chce.
    Uniwersalizm demokracji jest propagowany wszedzie tam, gdzie USA maja swoje interesy w oslabianiu jakiegoś kraju.
    Nie przeszkadza brak demokracji w krajach na których USA zależy.
    Warunek- to ma być ich s..syn……

    Stosunek do UE najdobitniej zaprezentowała pani Nuland….

    Czekaja wszyscy na nowe otwarcie, prezydenta.
    Jako mało znaczący wasal, i tak będziemy zmuszeni pozycjonowac sie w zalezności od jego preferencji. Robić „laskę” czy służyć inaczej?
    Nasze elyty maja problem do rozstrzygnięcia…..

  36. biedne Wasz żony – bo o seksie też pewnie tylko gadacie……

  37. bywalec – tylko nie nawal w gacie……

  38. Czy ja to dobrze rozumiem? Polska rozpelala histerie o agresji ze strony Rosji zmuszajac NATO, czyli glownie USA do wysuplania kasy na jakas szpice, a teraz pyskuje sie, ze Obama nie ma sie mieszac w sprawy demokracji w Polsce. Czyli co? Kasiore dawac jest OK, ale stawiac warunki to juz nie? Nawiasem mowiac, skad te oczekiwania? Uwazam, ze zarzucanie USA tego czy tamtego mija sie z celem. Jasne, maja swoje problemy, ale „nobody is perfect” i jak na razie ludzie pchaja sie do Stanow, a nie np. do Polski.

  39. Przeczytawszy „Thank You MP ” ponownie , bardziej uwaznie , wpadlem na „przeciagnac pare z Chobielina na nasza strone ”
    Bylbym (…) , choc plonna to nadzieja i zartow nawet tak wyrafinowanych nie nalezy tlumaczyc to jednak ta nasza strona niepokoi bo wydaje sie potwierdzac czyjas samotnosc … ale czyja ? Czy bardziej samotnym mozna byc w Chobielinie czy raczej na Zoliborzu ? To moze „grozic” przepraszaniem sie z winem tu i tam … takze w sensie doslownym .

  40. Wiesiek podsumował USA z Obamą używając swoich uniwersalnych pojęć-klocków, z których jest w stanie złożyć wyjaśnienie każdego najbardziej skomplikowanego problemu geopolityki:

    – czyj interes, czyli cui bono
    – nas s..syn,
    – pani Nuland,
    – robienie laski
    – elity

    Mógłby jeszcze wklepać historię USA, przepowiednie Sorosa, tytuły rozdziałów książki o cybernetyce społecznej, organizacje pozarządowe, pieniądz wirtualny, Islandię, która się nie ugięła, BRICS, yuana, itd. Ale po co, przecież tu nie chodzi o żadna magię, tu chodzi o wykład dla stada baranów.
    Wirówka nonsensów doskonale obsługiwana jest przez Wieśka. W zasadzie Wiesiek może tylko siedzieć i obserwować monitor, a program komputerowy wybierze odpowiednie zbitki słów i połączy je odpowiednimi spójnikami.
    Pzdr, TJ

  41. Sir Jarek
    Dżentelmen , a tylko gówno w głowie .

  42. @Bywalec
    Bo podsycając wyścig różnych polskich grup do poklepania przez Wuja Sama po plecach, USA tanio i efektywnie osiągają SWOJE cele … 😉
    Kaczyński jest dla USA per saldo wygodny, a jakby chciał IM w czymś „fiknąć”, to w odwodzie ma (też skłóconych!) Petru, KOD i Schetynę … 😉

  43. @Bywalec
    Był w Polsce Jaruzelski, ale do poganiania go byli tzw. twardogłowi towarzysze (forum katowickie, Grunwald, Rzeczywistość). Wielki Brat się zmienił, ale technologia została … 😉

  44. tejot
    9 lipca o godz. 14:22

    Polityka, czy rzeczywistość, jest skomplikowana jedynie dla…miałkich umysłów.
    Najmniejszy wspólny mianownik, to INTERESY.
    Tym możesz wytłumaczyc wszystko.

    Przerasta cię, trudno…..

  45. Naginanie całego świata do wymogów własnych, korzyści własnych firm, wszelkimi sposobami, z użyciem siły włącznie.
    To jest cała polityka pana Obamy i jego poprzedników.
    Efekt obserwujemy naocznie.

    Stosowanie norm prawa miedzynarodowego bez Kalizmu, czy hipokryzji, wyszłoby z korzyścią dla wszystkich.
    Siłowa wasalizacja państw nie wychodzi na dobre nikomu.

  46. władimirze
    Tutaj pozwolę sobie się z tobą nie zgodzić .
    Kaczyński taki wygodny wcale nie jest dla USA , bo kiedy oficjalnie i propagandowo bije w antyrosyjski bęben, to wewnętrznie przygotowywuje kraj do symbiotycznego połączenia z wielkim , bratnim , słowiańskim narodem rosyjskim, wprowadzając w Polsce na wzór rosyjski, demokrację sterowano, jedność tronu z ołtarzem i profilując się na wzór Putina jako obrońca chrześcijańskich zasad moralnych , przed zachodnią zgnilizną .
    Ostrzeżenie Obamy nie było przypadkowe, ale oczywiście nie chodziło tu o demokrację , ale o kierunek i cele polityczne kaczyzmu .

  47. Pięknie, ładnie ale nie będzie z tego nic. Kaczor tymczasowo weźmie uszy po sobie i na przeczekanie. Kwaśna mina Dudy bezcenna. Zachodnie gazety pohuczą i zajmą się czymś innym. A Kaczor trzyma kciuki żeby Trump wygrał i nie będzie się przejmował Obamą który niedługo musi ustąpić ze stanowiska.

  48. TVN i Agora w trybunałowym amoku na szczycie NATO.

  49. Szanowny panie Redaktorze,
    cokolwiek powiedzalby prezydent Obama, pomoze wam to tyle,
    co umarlemu kadzidlo.
    A to z tego prostego powodu, ze juz od dluzszego czasu jestescie
    politycznym trupem.
    Zreszta w spomniany prezydent juz niedlugo, podobnie jak Wy, przejdzie do historii.

  50. @Bywalec 2
    Dla USA wygodny jest każdy, kto mocno trzyma swój kraj za twarz, a jednocześnie ochoczo realizuje ICH interesy w świecie, retoryka nie ma znaczenia … 😉
    Kaczyński z Macierewiczem (poganiani DODATKOWO przez trio Schetyna, Petru, Kod!) są w stanie dla GLOBALNYCH interesów USA(w przeciwieństwie do interesów UE!) zrobić WSZYSTKO. I o to chodzi … 😉

  51. Sir Jarek
    9 lipca o godz. 13:58

    „zamiast sprać mu mordę – to jojczycie”.

    Może byś sam spróbował? Kaczor ma ochronę, byłych antyterrorystów, mogliby ci krzywdę jakąś zrobić, niechcący oczywiście. Jak Gichin Funakoshi, twórca współczesnego karate. Kiedy w 1945 roku został w Tokio napadnięty to złapał jednego napastnika za jądra i ścisnął. To wystarczyło. Wyobrażasz sobie jaki miał ścisk, prawda? Później żałował, że może za mocno ścisnął. 🙂

    A tak w ogóle to Sir, via na Onet ― do kolegów.

  52. wladimirz
    i znowu pozwolę sobie z tobą się niezgodzić .
    Kaczyński nie ma żadnego pozytywnego stosunku i związku z Ameryką.
    Ród Kaczyński przez pokolenia robił kariery w Rosji i rosyjskiej armii. Kaczyński nie zna Ameryki i nigdy , podobnie jak Europą, co słusznie piszesz , nie interesował się nią.
    Kaczyński w najlepszej rodzinnej tradycji ciąży ku samowładctwu pod rosyjską kuratelą , w której się wychował i stąd nieukrywaną i publicznie wyrażona troska Obamy .

  53. – Czy to możliwe, aby Zachód w końcu się opamiętał i powziął szczery wysiłek, aby ulokować Rosję w światowym ładzie pokojowym na zasadach partnerstwa, czy jesteśmy skazani na to, co były minister spraw zagranicznych Polski i najbardziej znany neokonserwatywny polityk w tej części świata Radosław Sikorski wyraził podczas nagrania na taśmach, które zakończyły jego karierę parlamentarną: „Polsko-amerykański sojusz jest nic nie warty. Jest wręcz szkodliwy, bo stwarza w Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa… Skonfliktujemy się z Rosją, Niemcami, będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom”?

    – Myślę, że jest to bardzo wulgarne, pokazuje prymitywną naturę myślenia autora tych słów. Jest on rzecz jasna bardzo prymitywny osobnikiem. Pytasz, czy to możliwe, aby Zachód się opamiętał? Odpowiadam, że z pewnością tak. Czy jest to jednak prawdopodobne? Tego nie jestem pewien. Obecnie doświadczamy zupełnie odmiennego trendu. Ludzie jak Sikorski i jego współpracownicy oczywiście zamykają możliwość dyskusji i dialogu oraz przeszkadzają powstaniu przestrzeni dla rzetelnej debaty. Myślę, że ostatnie 25 lat utwierdza nas w tym, że nie ma możliwości ustanowienia pokojowego ładu światowego. Muszę również przyznać, że jest mało prawdopodobnym, aby nastąpiła jakakolwiek zmiana reżimu w Rosji przez najbliższe 3 lata, więc uważam, że strategią Rosji jest pozwolić na to, aby Zachód się z tym pogodził. Nie sądzę, aby Zachód był w nastroju do tego, żeby odnieść się do obaw i interesów Rosji w tej chwili, i dlatego Rosja również nie jest w nastroju, aby iść na kompromis. Widzimy więc nasilenie się konfliktu, zaostrzenie konfrontacji wojskowej rodem z okresu zimnej wojny bez struktur, które umożliwiłyby zakończenie zimnej wojny — gorących linii, debaty i tak dalej. Z drugiej zaś strony wiemy, że Kerry i Ławrow spotykają się całkiem często. Trzy spotkania w ciągu ostatnich 3 lat, niekończące się rozmowy telefoniczne. A zatem wiele zależy od następnego amerykańskiego prezydenta. Wiemy, że jednym z powodów, dla których Donald Trump jest tak znienawidzony przez establishment jest fakt, że on rozumie i krytykuje zasadność istnienia NATO. Stwierdził on, że jedną z pierwszych rzeczy, które by zrobił, byłoby rozpoczęcie dialogu z Putinem. Myślę, że ma on absolutną rację. Jeśli Clinton wygra wybory, to byłaby ona najprawdopodobniej bardziej niebezpieczna dla idei utrzymania pokoju na świecie. Niemniej jednak trudno jest stwierdzić, jak dana osoba zachowa się po dojściu do władzy. Tak więc uważam, że obecnie nad światem wisi widmo bardzo niebezpiecznej konfrontacji. Jest mało prawdopodobnym, aby Zachód się opamiętał, lecz możliwe, że w końcu pojmie niebezpieczeństwo swego irracjonalnego zachowania, i być może będzie się starał złagodzić sytuację w celu utrzymania status quo — co, przyznajmy, jest niebezpieczne. Potem natomiast fala nowej generacji liderów, która nadejdzie w przyszłości, spróbuje przezwyciężyć ową logikę konfliktu. Ja jednak nie wstrzymuję oddechu.
    http://wolnemedia.net/miedzy-zimna-wojna-a-zimnym-pokojem-czyli-jak-zachod-zdradzil-rosje/
    ===========

    Inspirujące……

  54. ”Kaczyński nie ma żadnego pozytywnego stosunku i związku z Ameryką.”

    Rozumiem, że jesteś zwolennikiem wyższości robienie loda (używając dyplomatyczne określenie rodem z Owl & Co)

    Dla znających języki bezpośrednia transmisja z Owl & Co
    https://www.youtube.com/watch?v=_TPlB6Ckjxc

  55. Indoor
    Nie , jak zawsze nie na miejscu .

  56. Słowa Obamy doraźnie nic nie zmienią, ale nie należy ich lekceważyć. Kaczyński pewnie będzie dalej próbował, na ile sobie może pozwolić, a reszta PiS-u będzie mu wtórować wiernopoddańczym chórem. Finał będzie nieciekawy.

  57. Kłopot polega na tym, że Obama swoje zaniepokojenie stanem demokracji w Polsce wyraził wobec rządu, a „rząd” przecież żadnego wpływu na to nie ma.
    Natomiast jedynemu rządzącemu Polską człowiekowi, czyli prezesowi nikt wprost złego słowa nie powiedział, a on ma przecież gdzieś to, co tam inni sobie mówią!

    I na tym polega największe łajdactwo obecnej rzeczywistej władzy, że za nic nie odpowiada, a ci którzy ewentualnie kiedyś odpowiedzą (Duda, Szydło) , to tylko bezwolne kukiełki, które posłusznie wykonują rozkazy naczelnika sekty.

  58. Może źle pamiętam, ale stosunek Wałęsy (własny czy kierowany) oraz innych polityków do NATO i Polski w nim uczestnictwa ewoluował po wyprowadzeniu wojsk radzieckich poza granice RP.
    Do 1993 roku to sobie można było tylko pomarzyć.

  59. Włodzimierz
    Nawet jeśli Duda i Szydło mieliby być marionetkami Prezesa , to przecież nie tracą przez to zdolności prawnej.

  60. Podobno w Polsce był ostatnio jakiś połączony szczyt NATO i UE z kilkudziesięcioma szefów najsilniejszych państw w świecie zachodnim.

    Czy to prawda, czy media zachodnie kłamią? Bo w Polsce wszyscy tylko o jakimś kurduplu.

  61. Zamiast do Sewilli, Obama leci do Dallas

    Polski grajdoł nie decyduje o utrzymaniu demokracji w świecie. Projekt „bezrasowego społeczeństwa” się łamie, ale to przejściowe trudności mam nadzieję pamiętając, jaki jest trend rozwiązywania wewnętrznych napięć w słynnym USA. Cały demokratyczny świat patrzy na Przywódcę, śledzi kampanię wyborczą w USA i tamtejsze zmiany społeczne. Decyzje uzgodnione wcześniej w gabinetach NATO zaklepano w Warszawie. Mało kto martwi się burzą w sadzawce z kaczorem, odwraca oczy z niesmakiem. Zaś „Hybrydowa zimna wojna” z Rosją się nasila.

  62. @ Muszynianka

    Co do NATO to reprezentuję pogląd NATO-sceptyczny analogiczny do coraz popularniejszych poglądów eurosceptycznych.

    Uważam, że NATO to związek suwerennych państw, które powinny współpracować, robić wspólne spotkania i wydawać wspólne oświadczenia. Ale w sytuacjach poważnych i podbramkowych każdy powinien być suwerenny i bronić się zupełnie sam. W końcu w związku suwerennych państw, każde państwo musi samodzielnie walczyć o swoje interesy.

  63. a moja szeryfowa wysyla teraz wojska na litwe, tak homeopatycznie, batalion;

  64. wojna na starosc; nie ma nic gorszego;

  65. Snakeiweb
    Ale takie NATO to my już przecież mamy .
    Nazywa się KBWE .

  66. @Wlodzimierz
    9 lipca o godz. 16:05

    No przecież nie może (Obama napiętnować Kaczyńskiego), właśnie z szacunku dla polskiej demokracji. Nie wypada prezydentowi USA nadawać publicznie siły sprawczej gnomowi z Żoliborza, mimo że jest doskonale o tym poinformowany. Wiem że Ty wiesz, tak się tylko rzucam. Ubolewając że w tym roku i Obama i prezes Rzepliński przestaną być głosem przestrogi i obrony.

    Duda, Szydło, bezwolne kukiełki. Ale ktoś ich na łańcuchu trzyma, prąd przykładając? Przecież lufy do skroni nikt Dudzie nie przykłada żeby podpisywał ani Szydło drukować fizycznie nie przeszkadza? To jest pytanie (retoryczne) dlaczego, dlaczego, mając wygraną w ręku nie służą własnemu krajowi, kto im broni rządzić dobrze z pożytkiem dla kraju? Nawet już mając te waaadzę? *westchnienie*

  67. @ Bywalec 2

    KBWE to nie jest sojusz ani unia. To jest swego rodzaju platforma dyskusyjno-standardyzacyjna.

  68. Snakeiweb
    A co ty chciałeś z NATO zrobić ?

  69. NATO jest zwiazkiem suwerennych państw, w którym jednym wolno wiecej, innym mniej.
    Pomijając interesy primus inter pares, mamy kilka dość wojowniczych, za których politykę odpowiadamy zbiorowo.
    Francja, Wielka Brytania, Turcja, raczą toczyć wojenki, których skutki zaczynaja być odczuwalne.

    Gwałt sie gwałtem odciska.
    My im serwujemy bomby lotnicze, oni nam żywe…….
    Wszystkich ruchów partyzanckich- bo z tym mamy do czynienia- spacyfikować się nie da.
    Szczególnie tych, które maja podłoże religijne.
    I co NATO na to?

  70. @ Bywalec 2

    Ja nic nie chcę z NATO zrobić. Nawet gorąco NATO jako sojusz wojskowy i system bezpieczeństwa popieram. Ale jako realista wyrażam popularny ostatnio NATO-sceptycyzm jako sojuszu, który gwarantuje wszystkim członkom sojuszu wsparcie moralne w suwerennych próbach bronienia się samemu. Uważam, że moralne wsparcie i poklepanie po plecach to też coś. Podnosi to zawsze ducha walki i poczucie solidarności.

  71. Dla przypomnienia, do rozwiązania są problemy w:
    -Afganistanie
    -Iraku
    -Libii
    -Mali
    -Republice Środkowoafrykańskiej]
    -Syrii
    -Czadzie
    Oprócz tego, siły naszych sojuszników operuja mniej lub bardziej jawnie, w przestrzeni 17 państw, zabijając ich obywateli za pomocą oddziałów specjalnych, czy rakiet.
    Czy Polska ma jakiś wpływ na te działania naszych SOJUSZNIKÓW?

  72. snakeiweb
    Ty jesteś za NATO, ale już bez paragrafu pięć , mówiącego o kolektywnej obronie w razie ataku na jednego z członków Paktu .
    Po co komu taki pseudo militarna-obronny pakt i czyim interesom miałoby służyć takie rozmamłanie NATO ?

  73. @Bywalec 2
    1. A co jeśli jedno państwo NATO zaatakuje inne – były już takie przypadki … 😉
    2. Z czy bez paragrafu 5 NATO zadziała TYLKO jeśli taki będzie INTERES USA. Bo w stosunkach międzynarodowych prawo (do czasu!) stanowi zasłonę dla INTERESÓW !!! Reszta jest propagandą, ideologią czy innym PR-em … 😉

  74. Wiesiu
    Co proponujesz, bo ja ci powiem co ja proponuje .
    Idźcie spowrotem , skąd przyszliście i przestańcie zawracać d… Jeśli nie dojść wam wolno i ponosicie tak nieznośne konsekwencje z członkostwa w NATO i UE.
    Ja naprawdę będę świętował ten dzień kiedy wystąpicie wreszcie z UE i NATO i jestem przekonany , że on dzięki poręcze Kaczyńskiego jest bliski.

  75. wladimirz
    Przypadek kolektywnej obrony został w NATO wywołany dotychczas jeden raz , po zamachu na WTC .
    Inne wojny prowadzone przez kraje członkowskie były prowadzone przez poszczególne kraje członkowskie, ale w nie jako działania NATO w ramach artykułu nr.5
    Jak NATO reaguje na możliwe eskalację , mogłeś się przekonać niedawno po zestrzeleniu przez Erdogana putinowskiego myśliwca. Erdogan otrzymał ostrą reprymendę i wytłumaczono mu w sposób nie budzący wątpliwości , że jak chce wojować z Rosją to może , ale sam.

  76. @Bywalec 2
    No była jeszcze wojna Turcji z Grecją o Cypr …. 😉

  77. Bywalec 2
    9 lipca o godz. 17:42

    Konsekwencją wejścia do NATO, nie jest bezpieczeństwo, tylko wciąganie nas w geopolityczne rozgrywki w obronie CUDZYCH interesów.

    Gdyby kilku członków było mniej agresywnych, skłonnych do używania siły na arenie międzynarodowej, bylibysmy znacznie bezpieczniejsi.
    Udział w ekspedycjach karnych, czy obalania jakichś rządów, bezsprzecznie nie należy do działań obronnych.
    Można walczyć na trzech kontynentach, tylko po co?

    Ps.
    Brudzia chyba nie pilismy?
    Skad ta poufałość?

  78. Bywalec 2
    9 lipca o godz. 17:42

    Wiesiu
    Co proponujesz, bo ja ci powiem co ja proponuje .

    Mój komentarz
    Na ogół geopolitycy blogowi są przeczuleni na punkcie swoich nauk, które czerpią z sieci i wchodzenie w dyskusję z nimi nie jest pożądane dla nich, bo nie mają nic do zaproponowania, ani dla partnerów. Taka dyskusja byłaby tylko strząsaniem jabłek, które oni własnoręcznie zawiesili na swoich jabłonkach (lub bombek, które wiesza giez na swojej choince).
    Nic więcej z tego nie może wyniknąć, prócz zbierania tych mocno przeterminowanych jabłuszek przez Wieśka i ponownego zawieszania na swoim geopolitycznym drzewku.
    Pzdr, TJ

  79. To ile jeszcze zostało Obamie do końca kadencji? Cztery miesiące włącznie z sezonem wakacyjnym?

    A tymczasem, jak informuje The Washington Post, w tym samym dniu, w którym Obama zawitał w Warszawie, Trump wysłał swojego doradcę ds. międzynarodowych do Moskwy. Na razie jako „prywatnego obywatela”, który spotkał się z grupą dziennikarzy i studentów. Tenże doradca dał zebranym do zrozumienia, że Trump w razie wygranej zamierza polepszyć relacje z Moskwą w zamian za „odpuszczenie” Europy przez NATO…

    I ta wiadomość wydaje mi się dużo bardziej niepokojąca niż fakt, że odchodzący prezydent USA ochrzanił du*owatego prezydenta Polski za paraliż Trybunału Konstytucyjnego, zwłaszcza że tenże prezydent USA właśnie robi podobne kombinacje ze swoim swoim Supreme Court.

    Wprawdzie nie jest powiedziane, że Trump wygra, ale o zwycięstwie Brexitu w referendum też nikt poważnie nie myślał…

  80. Tow. Wiesławie.
    Dla wyjaśnienia , wszystkie interwencje militarne , do których sami się zresztą tak chętnie pchacie , oprócz tej w Afganistanie , z której mogliście się z resztą łatwo wymówić , jako świerzy członek Paktu, nie były przeprowadzone przez NATO , ale przez koalicję chętnych do rabunku , takich jak wy .
    Jak chcesz uderzać w pierś l to zaczni od swojej .

  81. A przekaz do prostego ludu brzmi: Obama pochwalił polską demokrację.
    I prosty lud to kupi bez targowania się.

  82. – Polityka zimnej wojny i wyścigu zbrojeń budzi nacjonalizmy i powoduje falę uchodźców. To jest najlepsza recepta, żeby zniszczyć Unię Europejską – rękami Waszyngtonu – mówi w rozmowie z Onetem Piotr Ikonowicz. Lider Ruchu Sprawiedliwości Społecznej i były poseł na Sejm RP wziął dziś udział w demonstracji antywojennej pod hasłem „Pieniądze dla głodnych, nie na czołgi” w Warszawie.

    – Na Stadionie Narodowym zebrali się szaleńcy, którzy chcą podpalić świat. Oni nie nauczyli się, że gaszenie pożaru benzyną to nie jest dobry pomysł. Rozwalili cały Bliski Wschód, twierdząc, że walczą o demokrację. Ciągle kłamią, tak, jak z tą bronią masowego rażenia. Teraz kłamią, że Rosja ma nas zaatakować, bo potrzebują wroga, żeby produkować te swoje „zabawki”, my mamy za to zapłacić mniejszym bezpieczeństwem, a nie większym – powiedział nam Piotr Ikonowicz, którego spotkaliśmy dziś na antywojennej manifestacji w Warszawie.
    http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/piotr-ikonowicz-krytykuje-szczyt-nato-na-manifestacji-antywojennej/nsgkn9
    ===========

    Nieliczni sa ci rozsądni…..

  83. @remm
    1. Trump wyciągnął wnioski z sytuacji – największym PERSPEKTYWICZNYM rywalem USA są Chiny, kraj ma może silną armię (choć nie wszechpotężną!), ale jest zbankrutowany. Ma problemy, które pozostawiły rządy Busha i Obamy – Bliski Wschód w rozsypce, końca wojen nie widać. Na tym tle w Europie grozi USA co najwyżej sojusz Niemcy/Francja/Rosja, ale za to Rosja nie będzie już spychana w stronę Chin. I tyle!
    2. Trump wygra bo wyzwala Amerykanów od terroru poprawności politycznej. Po latach jej katastrofalnej władzy (bo ograniczała i blokowała myślenie o faktach zamiast doktryn!) to wielka ulga … 😉

  84. Tow. Wiesław
    A pod jakimi hasłami Putin zajął Krym i wtargnął do Donieckiego ?
    Tam też nie chodziło akurat rewolucję proletariacką , ale o zwykły WielkoRuski nazjonalizm, tyle , że słuszny.

  85. wladimirz
    Co to jest „teror poprawności politycznej” ?

  86. @Bywalec 2
    Problem w tym, że Ukraina jako państwo NIGDY nie istniała, a stała się nim w dość przypadkowych okolicznościach i kształcie 25 lat temu, bez uwzględniania kwestii etnicznych, językowych oraz WOLI mieszkańców. I np. najwybitniejszy UKRAIŃSKI pisarz Gogol był wielkorosyjskim szowinistą jednocześnie, bo traktował Ukrainę na tle Rosji tak jak Mickiewicz Litwę na tle Polski … 😉 Więc i wielu mieszkańców Ukrainy do dziś ją tak traktuje. Putin miał z tym tyle wspólnego, że poparł w tych regionach większości o podobnej świadomości narodowej …

  87. Bywalec 2
    9 lipca o godz. 18:35

    Nie, szanowny panie.
    Jak zwykle, chodziło o INTERESY.

    Obalenie Janukowycza otwierało droge do wypowiedzenia umowy o bazie w Sewastopolu.
    Czyli, kontroli Morza Czarnego przez NATO.
    Poroszczenko, czy ktokolwiek inny, z chęcią za trochę baksów, taka umowę by podpisał.

    Kissinger w paru wywiadach stwierdził, że Ukraina powinna dalej trzymac sie statusu państwa pozablokowego. Czy nawet, ogłosić neutralność.
    Byłoby to dla niej zdrowsze.

    Sfinansowanie zamachu stanu miało prowadzić do zmiany statusu i sojuszy.
    Ukraińcy ponoszą obecnie konsekwencje tego.
    Tak jak i kilka innych krajów, wciągniętych w wojnę domową przez naszych sojuszników.
    Żal mi tych dziesiatków milionów ludzi.
    Stali sie ofiarami mocarstwowych rojeń, czy ekspansji koncernów.

    Uznawanie czy nie uznawanie referendum na Krymie i jego wyników, to kwestia wtórna.
    Czy miał parlament krymski prawo rozpisać referendum?
    Czy republika AUTONOMICZNA z własnym rzadem- rzecz w Europie niespotykana- miała prawo do secesji?
    Czy Bawaria na przykład, czy Szkocja, mogą?
    Jak demokracja, to demokracja……

    Koszty oddania krymskich baz byłyby strategiczna klęską dla Rosji.
    skutki polityczne zajęcia Krymu, są przejsciowe.
    Ileż to krain zajęły różne kraje w ostatnim stuleciu, bez specjalnych poza dyplomatycznymi konsekwencji?

  88. wladimirz
    Ja też Rosji nigdy tej Ukrainy nie żałowalłem . Ja tylko zwracam uwagę pod jakimi wielkoruskimi i nacjonalistycznymi hasłami ten powrót do macierzy się odbywa.
    To , że Rosja była jednym z gwarantów integralności terytorialnej oczywiście nie warto wspominać . Takie ruskie gwarancje wobec bratniego narodu jeszcze nigdy nie były w ruskimmirze warte papieru, na którym zostały spisane.

  89. Kończy się szczyt NATO w Warszawie. Tak się zastanawiam jak bardzo by był udany z prezydentem Komorowskim i jego szogunem? Dyskretny zapach bigosu unosiłby się nad Stadionem Narodowym?

    🙂

  90. pombocek
    9 lipca o godz. 12:17

    „Mnie polityka interesuje dokładnie tyle, co włos w zupie”.

    Ależ nikt tu nie oczekuje aż tak intymnych deklaracji.
    🙂

  91. @ Giez, 10:43
    Obama=Duda
    1.W czasie sprawowania urzedu przez Obame, amerykanscy fabrykanci bomb
    wymusili kupno na 200 miliardow dolarow, czego nie udalo sie nawet za jego bialoskorego poprzednika,
    Georga W Busha.
    2.W czasie katastrofy podmorskiego szybu wiertniczego BP u wybrzezy Florydy,
    Obama udzielal zezwolen na odwierty typu,, fracking” pozwalajac korporacjom wylewac trujace chemikalia bezposrednio do morza.
    3. Obama morduje bez wyroku i dowodow tysiace niewinnych ludzi przy pomocy dronow.

    Jako silniejszy, moze oczywiscie krytykowac kaczystow, ale sam nie jest dla swiata przykladem.

  92. Przeglądam na portalach informacje o szczycie i niestety na ich podstawie nie jestem wstanie określić po co właściwie ten szczyt zorganizowano.

    Nie wiem jaki mógł mieć cel ten spęd.

    Pewnie z powodu jego jałowości politycznej media krajowe poświęcają najwięcej uwagi uwagi tutejszym kontekstom szczytowym.

    W przypadku mediów opozycyjnych jest to wytyk trybunalski, którego Obama udzielił Dudzie.
    W przypadku zaś mediów rządowych jest to niekonwencjonalne zachowanie Tuska w trakcie pozowania do okolicznościowej foty.

    Tylko się zastanawiam czy dwie atrakcje warte były aż 160 milionów złotych, które władze RP przeznaczyły na organizację tego szczytu.

  93. Tow. Wiesław
    W Krymie nie chodzi o secesję , a aneksję , po zajęciu półwyspu przez rosyjskie odziała.
    Zakończenie wojny domowej w Donieckim leży w rękach , ale niestety na nieszczęście dla Ukraińców , nie w interesie Moskwy .
    A jakie to straszne konsekwencje spotkały Rosję , poza sankcjami , które tylko umocniły rosyjską gospodarkę i na które Rosja adekwatnie odpowiedziała embargiem na produkty żywnościowe z UE ?

  94. Mauro Rossi
    9 lipca o godz. 19:08

    „Tak się zastanawiam jak bardzo by był udany z prezydentem Komorowskim i jego szogunem? Dyskretny zapach bigosu unosiłby się nad Stadionem Narodowym?”.

    Takie głośne zastanawianie się nad bigosem i nad tym, co by było, gdyby na Gobi były ryby, jest mniej intymne? Ja przed powiedzeniem dwóch słów o politycznym kurduplu, poinformowałem uczciwie o mojej politycznej ignorancji. Natomiast znacznie bardziej interesuje mnie psychologia kurdupli. Kurduple z kompleksem kurdupla – w szczególności. Szczęść boże Rongo i bogini Amaterasu.

  95. Bywalec 2
    9 lipca o godz. 19:19

    Herr Bywalec…….

    Mnie tam rybka, jaka narodowość chce przynależeć do jakiego kraju.
    Uważam jednak, że o przynależności nie powinni decydować politycy centralni, tylko ludność.
    Choćby przez plebiscyt.
    Byłoby to demokratyczne rozwiązanie, we wszystkich znanych mi przypadkach.
    Niestety, vox populi się nie liczy……
    Więc decyduje mniejszy czy większy rozlew krwi, podsycany często z zewnątrz.

    Takich punktów zapalnych jest na swiecie mnóstwo.
    Jedne ze względu na zainteresowanie potęg budzą zainteresowanie, inne w przekazach się pomija milczeniem.
    Albo interweniuje zbrojnie.
    W celu uzyskania kontroli obszaru.

    Rosja nie jest odosobniona w tych problemach.
    Tyle że akurat jej, przypisuje sie nadmierną wage i uwagę.
    Wszystko co może ja osłabic jest cenne dla konkurencji.
    Co ją wzmacnia, jest szkodliwe dla innych graczy.
    O uznaniu secesji decydują interesy, nie wola mieszkańców terenu.
    niestety…..

    Powoływanie się na prawo miedzynarodowe przez najwiekszych jego łamaczy, to curiozum, tak nawiasem mówiąc.
    Demokracja w wersji eksportowej nijak ma sie do wewnętrznych standardów.

  96. Tak mi przyszło na mysl……

    Secesja, czy aneksja?
    Lepiej być emigrantem z jakiegoś terytorium, czy tez wraz z nim przenieść sie do obcej, dającej większe szanse jurysdykcji?

    Być może, na to pytanie będą musiały sobie odpowiedziec rządy kilku krajów zachodniej Europy. Tracąc władzę na przykład nad Katalonią, czy Szkocją.
    Bombardować raczej nie będą, ale……
    Kurdowie na to liczyć nie mogą.
    SĄ BOMBARDOWANI…..
    Cóż, inna strefa kulturowa.
    Prawie jak Donbas….

  97. Owszem, Szydło mogłaby się teoretycznie postawić prezesowi, ale byłby to zarazem akt samobójczy i oznaczał niechybne wypadnięcie w polityczny niebyt.
    A przecież lepiej nawet tylko udawać „premiera rządu”, niż ponownie stać się nikim.

    Trochę inna sprawa jest z Dudą, bo on jest przecież nie do ruszenia przez całą kadencję.
    Mnie jednak bardzo utkwiły w głowie peany jakie przy inauguracji sam z siebie wygłosił na cześć wielkości prezesa. Nikt mu tego przecież nie kazał, a jednak? Czyżby Kaczyński faktycznie „coś na niego miał”? To wszak głęboko pobożny człowiek, co – dla mnie – jest często równoznaczne z nieczystym sumieniem, albo nadmiernym poczuciu winy… On się chyba jednak nie będzie mógł postawić!

    Główny problem zdaje się jednak tkwi w mafijnym lub może sekciarskim charakterze PIS.

    Oni wszyscy – chcąc, nie chcąc – są wyznawcami religii smoleńskiej co oznacza, że z własnej woli zrobili z „gęby cholewę”, i dla splendorów władzy zaczęli bezczelnie kłamać.
    Z takiej postawy chyba najtrudniej się wycofać, bo to oznaczałoby publiczne przyznanie się do albo bycia kompletnym durniem, albo cynicznym karierowiczem i draniem.
    Widać to zresztą w determinacji i braku skrupułów z jakimi wprowadzają tą swoją „dobrą zmianę”.
    Dla nich nie już ma odwrotu. Albo wszyscy wygrają, albo – jak się jeden wychyli – to wszyscy inni pójdą na dno, w efekcie domina.

    Wygrana PIS-u miała oczywiście wiele przyczyn, ale mnie się wydaje, że głównym jej autorem jest jednak Macierewicz, który – pewnie z wyrzutów sumienia – stworzył mit smoleński i pieczołowicie go pielęgnował przez lata. I teraz to kłamstwo stanowi nierozerwalne a zarazem święte spoiwo szeregów tej szemranej partii głupich i złych ludzi.
    Pamiętam, że nawet sam Kaczyński na początku wątpił w tę spiskową wersję (to jego przyjacielskie przesłanie do Rosjan przy pianinie), próbował się od niej odżegnywać i tonować swoje wypowiedzi, ale w końcu wydusił z siebie pierwszy raz bodajże w 2011 roku słowo „polegli”.
    A potem to już poleciało samo, z oczywiście z niewielką tylko pomocą Ojca Dyrektora.
    Dlatego, że Polska to przecież jednak ciemnogród – i to jest dla mnie w tym wszystkim najbardziej tragiczne!

    Myślę też, że to właśnie ten niesłychany tryumf głupoty nad przyzwoitością i zdrowym rozsądkiem, sprawia, że część ludzi się burzy i demonstruje w marszach KOD-u. I to nie rzekomo utracone koryta, a nawet Trybunał Konstytucyjny, ale prawdziwe przerażenie, że – jak kiedyś pisał Młynarski – „Mława atakuje” bezwstydnie i bezczelnie w biały dzień jest prawdziwym powodem tych protestów.

    A gnom stanął na drabince i powiada ludziom w twarz: „cała Polska z was się śmieje komuniści i złodzieje”!

    I co mu zrobicie?

  98. Bar Norte
    9 lipca o godz. 19:16
    po to, aby jeden batalion stacjonowal tez w polsce;

  99. chlopcy ze stanow sie uciesza, bo jednak polska to lepiej niz syria;

  100. Gabinet Angeli Merkel nagle znalazł się w dość niezręcznej sytuacji. Berlin od tygodni odmawia rządowi Mateo Renziego zgody na ratowanie z publicznych pieniędzy banków włoskich. Nie może więc równocześnie prosić o wyjątek dla własnych landesbanków. Zwłaszcza, że przypadek Bremer LB zapewne nie jest odosobniony: na rynku mówi się, że pożyczki dla pogrążonej w kryzysie branży przewozów morskich są specjalnością niemieckich banków.

    Niemieccy politycy stanęli przed dylematem. Albo okażą się nieugięci w respektowaniu własnych zasad i w przypadku Bremer LB zastosują bail-in (czyli obciążą stratami właścicieli obligacji i deponentów), albo znów rozpoczną ratowanie banków za pieniądze podatników, wywołując wściekłość tych ostatnich, co grozi wzrostem poparcia dla partii antyunijnych i w konsekwencji utratą władzy przez koalicję CDU/CSU-SPD.
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Bankowa-zaraza-dotarla-do-Niemiec-7432566.html
    ==========

    Wracając do REALIÓW i prozy życia.
    Będzie efekt domina?
    Wydatki zbrojeniowe, czy handel?
    Sankcje, czy interesy?

  101. apokalipsa, wiesiu, apokalipsa

  102. Zapomniałem dodać, że powyższy teks był odpowiedzią dla
    NeferNefer i Bywalec 2

  103. byk

    „po to, aby jeden batalion stacjonowal tez w polsce”

    No tak … .

    Ale cały dowcip polega na tym, że batalion nie jest tzw związkiem taktycznym czyli nie może prowadzić samodzielnie działań bojowych – przepraszam za te specjalistyczne okreslenia.

    W NATO samodzielnymi związkami bojowymi są brygady składające się z 3-5 batalionów.
    Tylka takie jednostki są zdolne do podjęcia walki.

    Reasumując: nie widzę żadnego pożytku z tego batalionu – w sensie bojowym.

    No chyba, że ma być ozdobą licznych patriotycznych celebracji w których lubują się tutejsze władze.

    Ale czy bez szczytu nie można zorganizować jednego obcego batalionu na defiladę?

  104. Bar Norte
    9 lipca o godz. 20:16
    mysle, ze to odrobine sredniowieczne widzenie rzeczywistosci
    dopasowane do dzisiejszych czasow(dawanie zakladnikow medialnych); czy to beda tylko parady, nie wiem, bo, tak jak wojak szwejk, zglosilem sie na ta cyberwojne na ochotnika i kisze ogorki na kaca;

  105. pombocek
    9 lipca o godz. 19:37

    ” Natomiast znacznie bardziej interesuje mnie psychologia kurdupli”.

    Kurdupel to rzecz względna. Taki Bonaparte, na przykład … Mały był, czy wielki? Ale jak chcesz studiować psychologię kurdupla, to nic nie stoi na przeszkodzie. Google twoim cicerone.

    Czwarte zdjęcie od góry, Tusk otoczony Dudą i Stoltenbergiem. 🙂

    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/300004-to-mowi-wiecej-niz-tysiac-slow-grymasy-tuska-do-dudy-i-kuriozalny-rajd-przy-ustawianiu-do-zdjecia-byle-nie-stanac-obok-polskiego-prezydenta-wideo

  106. dallas, akurat tam gdzie rabneli kennedy’ego;
    XXI w. zaczal sie niestety jak poprzedni fala terroryzmu, przy czym, tym razem strzelamy sami do siebie, a poniewaz jestesmy dobrymi strzelcami, to zaczynamy, poniewczasie, hodowac pomidory na balkonie dopoki sie jeszcze trzyma, co chrystus z karabinem na ramieniu zapewne potwierdzi;

  107. Bar Norte
    9 lipca o godz. 19:16

    „Przeglądam na portalach informacje o szczycie i niestety na ich podstawie nie jestem wstanie określić po co właściwie ten szczyt zorganizowano”.

    Może po to, aby Ikonowicz mógł zorganizować swój alternatywny szczyt, doceń to. Ale też, aby KOD mógł wyprowadzić na ulice 18 tys. ludzi (tak zapowiadano ― przyszło kilkudziesięciu), do których przemówił charyzmatyczny lider Adam Michnik w sandałach na nogach (ciepło było).

  108. byk

    „mysle, ze to odrobine sredniowieczne widzenie rzeczywistosci”

    A może to odrobinę średniowieczne czasy.

  109. argumenty(zarowno litwinow, polakow, estonczykow i.t.d. i.t.p), ze to rosja byla agresorem(39/40 XX w.), nie odpowiada prawdzie, bo byl nim zwiazek sowiecki; rosja zawsze jest gotowa za powstale w ten sposob szkody odpowiadac(dlug wiekszy niz honorowy), ale nigdy nie utozsami sie z zarzucana jej obecnie, przez niektore idiotki, wina;

  110. Proponuję zapoznać się z artykułem zamieszczonym w Uważam rze „Dopłacamy do Unii”
    http://www.uwazamrze.pl/artykul/981500/doplacamy-do-unii
    Oto bilans według, którego to my jednak dajemy Unii, to my jednak jesteśmy świętym Mikołajem a nie Unia Europejska.

  111. ”Nie wiem jaki mógł mieć cel ten spęd.”

    Jak to? Przecież światowi przywódcy zgromadzeni w Warszawie zaprezentowali światu jednolite stanowisko w sprawie konieczności opracowania jednolitego stanowiska. I pozowali do wspólnego zdjęcia.

  112. Indoor prawdziwy

    Publicyści i politycy od kilku godzin argumentują, że szczyt był nam potrzebny po to byśmy mogli dowieść iż jesteśmy zdolni do organizacji szczytu.

  113. Bar Norte
    9 lipca o godz. 20:43
    nie, to plan ptasiego obozu; moim zdaniem rozum zwyciezy, ale po wielu latach (20?30?) a i na pewno nie na zawsze,

  114. ”Publicyści i politycy od kilku godzin argumentują … ”

    Kłamią jak zwykle. Poznać po tym, że ruszają ustami.
    Ciekawe jest wypowiedź Waszczykowskiego na temat V4+1 bowiem V4 dokooptują Ukrainę.
    Czytam Orbana na ten sam temat. Słowa nie ma o Ukrainie w kontekście V4+1. Mówi tylko o tym, że V4 będą gadać z Wielką Brytanią (+1) na temat Brexitu.
    Ergo Waszczykowski albo kłamie albo fantazjuje. Albo tłumacz przeinaczył. Albo Orban się boi powiedzieć Węgrom o Ukrainie. Roznieśliby go na kosach. To nie jacyś tchórze.

  115. Bar Norte

    ” … batalion nie jest tzw związkiem taktycznym czyli nie może prowadzić samodzielnie działań bojowych – przepraszam za te specjalistyczne określenia”.

    Lepiej przepraszać za ogólniki, które z natury rzeczy są mało ciekawe.

    „nie widzę żadnego pożytku z tego batalionu – w sensie bojowym”.

    Jakby nie o to przecież chodzi. Przypominasz sobie, aby kraj w którym stacjonują żołnierze amerykańscy został zaatakowany? Obojętne, czy żołnierze stacjonują w sile batalionu, czy 3/4 batalionu? No a równolegle powstaje przecież baza supernowoczesnych pocisków amerykańskiego systemu antyrakietowego w Redzikowie.
    Nie chodzi więc o to, że NATO planuje kogoś napaść lub z kimś toczyć wojnę (chyba nawet Żirinowski w to nie wierzy), to jest ODSTRASZANIE ― najskuteczniejsze z możliwych, jak podczas zimnej wojny.

    Rozumiem płacz opozycji, bo szczyt odbył się w Warszawie, tu zapadły ostateczne decyzje, co bardzo wzmacnia obecną ekipę oraz pozycję Polski, także w regionie. Tymczasem PO jest jak „głupi Jasio” lub „pojedynczy Grzesio” z bilbordu „Razem obronimy Polskę”. 🙂 Zamiast przypominać , że poprzednia ekipa ma pewien wkład w proces zmiany polityki NATO, to „odwołuje szefa MON”, nie mając większości w Sejmie i coraz nudniej smęci o Trybunale, jakby przypominając, że sama tę hecę rozpętała.

    Czy kraj z tak groteskową opozycją ― prócz Grzesia jest tylko podobny mu Rysiu ― może mieć przyszłość? Przecież dla dobra kraju żadna ekipa nie powinna rządzić zbyt długo.

  116. ”Czytam Orbana…”
    Sorry. Spojrzałem jeszcze raz na artykuł.
    http://magyarhirlap.hu/cikk/60574/Orban_Viktor_A_NATO__Oroszorszag_megallapodas_megsertese_nelkul_erosodik_a_keleti_szarny
    Cytat dotyczacy V4+1 to wypowiedź Waszczykowskiego. Tak jak pisałem – słowo ”Ukraina” nie pada. Pytanie dotyczy Rumunię, a odpowiedź Wielką Brytanię.

  117. „Szczytowanie” za 160 milionów, jest dość kosztowne raczej….
    Co do wyników, jestem sceptyczny.
    Dołożymy kolejne kilka- kilkadziesiąt miliardów.

    W każdym razie, zabawa zapowiada się przednia…

  118. Mauro Rossi

    „Przypominasz sobie, aby kraj w którym stacjonują żołnierze amerykańscy został zaatakowany? Obojętne, czy żołnierze stacjonują w sile batalionu, czy 3/4 batalionu?”

    To może pluton by wystarczył do tego odstraszania.

  119. Mauro Rossi
    9 lipca o godz. 21:23

    Redzikowo miało powstrzymywac irańskie rakiety międzykontynentalne.
    Coś się zmieniło od tamtego czasu?
    Jednak, rosyjskie?
    To sie nazywa planowanie z wyprzedzeniem.
    Szkoda marnować taka lokalizację.
    A pretekst, zawsze się znajdzie.
    Ciekawe kto będzie ogłoszony kolejnym wrogiem?
    Bo lokalizacja jest niezła…..

    Koszt budowy, to jakis miliard.
    Polska będzie partycypować w kosztach utrzymania i budowy.
    Jakieś kilkaset milionów rocznie?
    Cel- bliżej niesprecyzowany……

    Wędrujące bataliony jako żywe tarcze, to kolejny pomysł rodem z burleski. Ale, chłopcy będą się przynajmniej szkolić i mieszać geny.
    Z tego, NA PEWNO coś się urodzi…..

  120. Żołnierze amerykańscy stacjonowali w Dubaju, Libanie, Somali, kilku innych miejscach.
    Zostali zaatakowani…..
    Przynależność do tej nacji nie chroni przed atakiem.
    Raczej, często go prowokuje.
    Niekoniecznie wszędzie są kochani.

  121. FAZ się nabija, że Waszczykowski już 10 tysięcy żołnierzy NATO się w Polsce doliczył.

    Waszczykowski w swych rachunkach uwzglednił obslugę systemu antyrakietowego, który wg zapewnień Brukseli i Waszyngtonu ma wychwytywać rakiety wystrzelone z Iranu; amerykańską brygadę stacjonującą w Niemczech, która ma tu przyjeżdżać na manewry; odziały niemieckich grenadierów pancernych z Marienburga, którzy mają chronić dowództwo tzw „szpicy” …. .

    Normalnie forteca nam rośnie!

  122. @wladimirz
    9 lipca o godz. 18:33
    Na tym tle w Europie grozi USA co najwyżej sojusz Niemcy/Francja/Rosja
    =====

    Tylko że ten nowy sojusz może się dogadać w sprawie Europy Wschodniej podobnie jak kiedyś w Jałcie. To znaczy przywrócić ją do macierzy, czyli Matuszki R.

    A tymczasem ta sama amerykańska Polonia, która kocha PiS i nienawidzi Rosji (a przynajmniej tak jej się wydaje), chce głosować na Trumpa.

  123. Brutalna zmowa kryminalnego kartelu NATO przeciwko pokojowi świata.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/szczyt-nato-najwazniejsze-decyzje/rn2jbf
    Hitler atak na Rosję przygotowywał w ukryciu. NATO przygotowuje jawnie.
    Powinni zmienić nazwę na ANATO, czyli antyrosyjska zmowa wojenna.
    Polska będzie w tej wojnie atomowym polem bitwy. Niepotrzene będą cmentarze. Wyparujemy wprost do nieba razem z biskupami

  124. Za kilkanaście dni na podmokłych polach peryferii Wieliczki, niedaleko mojego domu, półtora miliona katolickiego mięsa armatniego będzie się modlić aby godnie zginąć pod ciosami amerykańskich bomb atomowych, rakiet, dronów i napalmu. Będzie im towarzyszył najwyższy szaman z Rzymu, sam papież Franciszek i słowem nie wspomni, że na tej samej ziemi polskiej, w Warszawie zbrodniarze przygotowywali im śmierć. Godną śmierć, ze słowem Jezusa o pokoju na ustach.

  125. ” Ale, chłopcy będą się przynajmniej szkolić i mieszać geny.”

    Z mieszania genów samych chłopców niewiele wynika.

  126. ”Ciekawe kto będzie ogłoszony kolejnym wrogiem?”

    Już wiadomo.

    ”Jens Stoltenberg poinformował, że NATO rozpocznie też nową misję morską na Morzu Śródziemnym – operację „Sea Guardian”. Podstawą dla operacji „Sea Guardian” będzie prowadzona w rejonie Cieśniny Gibraltarskiej misja pod kryptonimem Active Endeavour, której zadaniem jest ochrona statków cywilnych przez atakami terrorystycznymi.”

    Kolejnym wrogiem będą terroryści napadający na statki cywilne w Cieśninie Gibraltarskiej. Co prawda nikt jeszcze nie napadał do tej pory na statki cywilne w Cieśninie Gibraltarskiej, ale też jeszcze operacja nie zaczęła. Zaczną operację antyterrorystyczna, to i terroryści się znajda. A jak nie, to najwyżej się ich wynajmie.

  127. Blogowi geoekonomiści już wiedza dlaczego Polska jest biedna. Bo Unia nas oszukuje.
    Unia niby daje nam pieniądze na 7 lat, lecz faktycznie te pieniądze wcale do Polski nie docierają, bowiem NBP przewalutowuje te pieniądze na złotówki, drukujeodpowierxzznie ilości złotówek w zamian, czyli emituje pusty pieniądz, który nazywa funduszami unijnymi, a za rzekomo wpłynięte do Polski euro NBP kupuje zachodnie obligacje. Do tej transakcji wcale nie potrzebny jest przyjazd worków euro do Polski. Formalnie euro jest zapisywane Polsce, NBP fikcyjnie wymienia je na zlotówki, drukuje te złotówki i wypłaca inwestorom jako fundusze unijne, a za euro w tym samym momencie (euro pozostają w zachodnich bankach) kupuje obligacje, do czego jest zobowiązany tajną umową, która zawarł Tusk z banksterami. Euro pozostają w zachodnich bankach. My jak głupcy-gołodupcy drukujemy złotówki nazywając je funduszami unijnymi.
    Polska w ten sposób otrzymuje z Unii nic, czyli obligacje. Żadne euro nie dociera do Polski a wewnątrz kraju NBP musi drukować złotówki, by dać je inwestorom jako rzekomo unijne pieniądze.

    Wreszcie dowiadujemy się, że nic nie jest budowane w Polsce za pieniądze unijne. To są inwestycje pod szyldem unijnym realizowane za nasze złotówki wydrukowane przez NBP.

    Żadne dotacje unijne nie docierają do rolników z Unii. To są złotówki, które NBP drukuje.

    Poza tym z Polski wypływa składka na Unię w wysokości 1 % GDP i to są prawdziwe pieniądze wysysane z polski w ramach przy należności do Unii.
    Dopłacamy do Unii, finansujemy Unię!

    Podsumujmy
    Żadnej pomocy unijnej dla Polski nie ma, to co się buduje, to co otrzymują rolnicy jako rzekome dopłaty unijne, to wszystko jest polska krwawica, a nie żadne unijne pieniądze. To szwindel, oszustwo na skalę niespotykaną.

    Nic dziwnego, że w kraju panuje bieda. Sieciowi geopolitycy rozpracowali to międzynarodowe oszustwo i teraz chodzi o to, by obywatele przejrzeli na oczy.
    Co Unia daje nam? Nic, odbiera od nas co roku składkę 1 % GDP i nic nie dostajemy od Unii.

    Złodziejstwo, oszustwo, banksterska propaganda, tajne umowy i podstępne ujarzmianie gospodarek. To nam Unia zaoferowała, a my jak głupi poszliśmy na ten lep. I teraz mamy, to co mamy. Polskę w ruinie.

    Trzeba ostrzec Turcję, by nie dali się wciągnąć w pułapkę przynależności do Unii Europejskiej, a Ukrainie należy dobrze przytrzeć nosa, bo inaczej nie zrozumieją te Poroszczenki i inni żydobanderowcy gdzie jest ich miejsce. Chorwację trzeba wyrzucić z Unii póki czas, Serbię odstręczyć oraz zawrzeć sojusz trzech mórz (sojusz ABC) pod hasłem – precz z unijnymi oszustwami.
    Pzdr, TJ

  128. @wiesiek59
    9 lipca o godz. 20:56

    „Dopłacamy do Unii”? Dotychczasowy bilans chyba jednak wciąż jest dodatni.

    Wystarczy spojrzeć na te wszystkie autostrady, dworce kolejowe, stadiony, hale widowiskowe, aquaparki i przystanki autobusowe po 400 tysięcy sztuka, tudzież nowe domy wójtów, burmistrzów oraz ich krewnych i znajomych, wypasione auta pracowników polskiej nauki kupione za unijne granty inowe dzielnice mieszkaniowe, gdzie z pewnością mieszkają również pionierzy polskiej innowacyjności, np. twórcy strony z horoskopami dla psów, którzy dostali na ten cel z Unii 400 tysięcy, w sam raz na nowe mieszkanie. W ciągu ostatnich 10 lat Polska zmieniła się nie do poznania, wygląda na dużo bogatszy kraj, podniósł się standard życia, i piszę to bez ironii.

    Podczas ostatniej dekady wykształciła się cała „unijna klasa średnia” żyjąca bezpośrednio lub pośrednio za pieniądze niemieckiego podatnika – od 100 tysięcy nowych urzędników, którzy zarabiają już o 25% więcej niż w sektorze prywatnym, poprzez pracowników instytucji kulturalnych i oświatowych po różnego rodzaju firmy prywatne żyjące ze zleceń „za unijne”. Nie znam statystyk na temat tej „nowej klasy”, ale z moich obserwacji wynika, że jest ona dość liczna.

    W tym roku po raz pierwszy wpłacimy do Unii więcej niż dostaniemy, ale wynika to ponoć z problemów organizacyjnych po zmianie rządu, i w następnych latach ma się wyrównać. Mam jednak wątpliwości co do tego „wyrównania”, bo coraz więcej gmin nie będzie w stanie wykorzystać nowych środków ze względu na zadłużenie spowodowane wcześniejszymi dotacjami. Nie jest też wykluczone, że Unia będzie nam ograniczać dostęp do dotacji z powodów politycznych. W najbliższych latach należy się więc spodziewać, że absorpcja środków unijnych będzie coraz mniejsza, trzeba będzie natomiast spłacać długi zaciągnięte na „wkład własny”. Wyraźniej odczuwalne staną się też wszystkie ukryte obciążenia, o których napisano w artykule. I wtedy naprawdę zrobi się niewesoło.

  129. @remm
    A po cholerę Rosji, która ma coraz mniej ludzi i masę ziemi, dodatkowy kłopot w postaci relatywnie zacofane Europy Środkowo-Wschodniej??? Przy czym sojusz Niemiec/Francji/Rosji byłby bardziej ekonomiczny niż militarny. A Polska i tak jest de facto ekonomicznie uzupełnieniem gospodarki Niemiec, więc to niewiele zmienia … ;-0

  130. @Mauro Rossi
    >Jakby nie o to przecież chodzi. Przypominasz sobie, aby kraj w którym stacjonują żołnierze amerykańscy został zaatakowany? Obojętne, czy żołnierze stacjonują w sile batalionu, czy 3/4 batalionu? <
    Był taki kraj, nazywał się Liban. Dwóch terrorystów wjechało do amerykańskich koszar ciężarówką z trotylem. Zginęło jakichś 200 marines, pozostali się wycofali. Podobnie było w Somali … 😉

  131. Przypominam sobie, że w Gruzji stacjonowali amerykańscy instruktorzy – przed i w czasie wojny gruzińskiej.

    Pamiętam z ówczesnych relacji, że ci instruktorzy siedzieli w swej bazie przed telewizorami i patrzyli jak szkoleni przez nich żołnierze gruzińscy zrzucają mundury i masowo dezerterują z frontu.

  132. Panie Passent, nie wstyd Panu manipulowac wypowiedzia Prezydenta Stanow Zjednoczonych?

    „And it’s in that spirit that I expressed to President Duda our concerns over certain actions and the impasse around the Poland’s Constitutional Tribunal. I insisted that we are very respectful of Poland’s sovereignty, and I recognize that Parliament is working on legislation to take some important steps, but more work needs to be done. And as your friend and ally, we’ve urged all parties to work together to sustain Poland’s democratic institutions. That’s what make us democracies — not just by the words written in constitutions, or in the fact that we vote in elections — but the institutions we depend upon every day, such as rule of law, independent judiciaries, and a free press. These are, I know, values that the President cares about. These are values that are at the heart of our alliance, which was founded, in the words of the North Atlantic Treaty, “on the principles of democracy, individual liberty, and the rule of law.”

  133. Podczas wojny pomiędzy Turcją a Grecją w najlepsze funkcjonowały potężne amerykańskie bazy i tu i tam. Jak znam życie na bieżąco dostarczały sojusznikom nawet dane wywiadowcze. W końcu to sojusznicy, należy im się.

  134. ”…nie wstyd Panu …”
    Wstyd, wstyd, wstyd. Co to znaczy wstyd dla dziennikarza?

  135. Indoor prawdziwy

    Chodzi ci o turecko-grecki konflikt o Cypr.

    Mało, że w Grecji i w Turcji były amerykańskie (natowskie) bazy. One były (i są chyba nadal) również na Cyprze.

  136. NATO ma zadanie bronić członków Sojuszu przed atakami z zewnątrz. Wewnętrzne spory między sojusznikami nie należą do jego kompetencji chociaż panuje niepisana (chyba) zasada, że państwa członkowskie nie powinny wchodzić same w konflikty, rozstrzygać spory siłowo, a nawet mieć otwarte spory terytorialne. Przynajmniej, podczas przyjmowania nowych członków te zasady są ściśle egzekwowane.

    Dlatego np. Ukraina czy Gruzja nie ma szans na wstąpienie do NATO, bo oba państwa mają nieuregulowane kwestie terytorialne i są w otwartym sporze z innymi. Izrael zresztą też.

  137. NATO nigdy tutaj nie miało być (Kissinger) ale jest. Cuchnie trochę. Ich główna rola to zawsze było uzasadnianie swego własnego istnienia i jak widać w dalszym ciągu są w tym dobrzy, nawet bardzo dobrzy. Karta z Rosją to ewidentnie patent na długie dziesięciolecia. Ponure to jest że Polska od dłuższego już czasu tak ochoczo się do tego przykłada. Antek Antkiem, ale elementy tej jego świrowatości od dawna już było w polskiej polityce widać. Question of degree only.
    ——
    P.S. Cyberprzestrzeń ma być dla NATO jednym z wiodących frontów po Warszawie, pewno teraz będą prześwietlali dokumentnie cały komentariat Polityki, plus spodziewałbym się jakiś active measures. Zapraszamy jeśli mogę tak bezczelnie w imieniu komentatariatu.

  138. I inna ponura obserwacja, w tej kontrze do PIS-iactwa pozostało nam ewidentnie niewiele, podpieranie się obcymi „stolicami”, sam innej rady nie widzę. A to historycznie wygląda nieciekawie, niestety.

  139. Re bicie w Polskę przez WaPo jak krzyczą nagłówki. Signum temporis jako że dowiedziałem się o tym przeglądając polskie media, w moich lokalnych generalnie zero, null, nada, w samym WaPo też trzeba było się trochę pomęczyć żeby to wykopać. Może by jednak markować z tymi tytułami?

  140. http://wolnemedia.net/miedzy-zimna-wojna-a-zimnym-pokojem-czyli-jak-zachod-zdradzil-rosje/

    Prosze przestać publikować brednie rzekomych specjalistów którzy powtarzają bzdury:
    „że w zamian za zgodę na demontaż imperium, rozwiązanie Paktu Warszawskiego oraz zjednoczenie Niemiec Gorbaczow otrzymał obietnicę od prezydenta George W. Busha seniora i niemieckiego ministra spraw zagranicznych Hansa-Dietricha Genschera, że NATO nie rozszerzy się na terytoria byłego bloku wschodniego”

    to tylko usprawiedliwienie Putina w ramach syndromu oszukanej oblężonej przez NATO Rosji.

  141. Zamiast czytać propagandę rzekomo świadomych politycznie adwersarzy Putina lepiej poczytać z pierwszej ręki:

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/gorbaczow-zachod-nie-oszukal-mnie-ws-rozszerzenia-nato/0nyjw

    cyt.
    Gorbaczow nazwał „mitem, w którego powstaniu udział miały media”, pogląd, że został oszukany przez Zachód w sprawie rozszerzenia NATO.
    Jak podkreślił, ustalone w trakcie negocjacji ograniczenia dotyczyły wyłącznie terytorium byłego NRD. Jak zaznaczył, chodziło o zakaz stacjonowania broni atomowej i wojsk NATO, a także o zredukowanie liczebności Bundeswehry. – W tej sprawie (obietnice) zostały spełnione – powiedział polityk.

    Polcecam szczególnie niemiałkim umysłom z tego forum 😉

  142. MMK- Z drugiej strony jest Kissinger czynny uczestnik tamtych wydarzeń 1990. A to co wtedy miał do powiedzenie na temat obecności USA, ich security agencies w Eastern Europe i SECURITY BELT for CCCP. Proszę sie wsłuchać uważnie, kluski ma w gębie. Kissinger Jeszcze raz chodzi o safetely belt dla Russian i obecność Szapowców w Polsce etc..

    Kiss: 1990 THERE CAN BE NO AMERICAN INTEREST in even having Easter Europe even remotly resided to any american security system.

    W W-wie NATO 2016 ogłosiło jednoznacznie, NO security belt for you ruskies here. get lost!

  143. Z królem Arabii Saudyjskiej Obama niech pogada o demokracji. Polaków nikt nie będzie pouczał, te czasy już się skończyły. Amerykanie powinni zająć się demokracją u siebie (biali policjanci strzelający do czarnych obywateli jak do kaczek, przetrzymywanie więźniów bez wyroku w specjalnych więzieniach, inwigilacja obywateli ujawniona przez Snowdena itd.). Duda powinien zapytać o te rzeczy prezydenta USA.

  144. MMK
    10 lipca o godz. 8:52
    Gorbaczow ma wielkie zasługi wobec świata. Był wielkim mężem stanu ale był i większym naiwniakiem. Zrobili go w konia. Winien drogo sprzedać likwidację komunizmu i ocalić ZSRR jako państwo i jako mocarstwo nie mniej demokratyczne niż imperium USA. W interesie imperializmu USA i satelitów europejskich jest likwidacja Rosji. Cel od zarania historii, poprzez Gustawa II, Napoleona, Piłsudskiego i Hitlera. Jak widać nieosiągalny. Dziś cała polityka zmilitaryzowanego świata narzucona przez zbrodnicze USA i NATO skierowana jest na Rosję. Nie bacząc na koszty, nieszczęścia i wojny. Na szczęście pojawił się mądry i przebiegły Putin, jak kosa na kamień. Szczęście dla świata. Wyobraźmy sobie dziś świat bez Putina. Afganistan, Wietnam, Kambodża, Laos, Serbia, Libia, Syria, Libia, ruina, zgliszcza, ludobójstwo, Izrael i miliardy głodujących i uciekających. Radzę poczytać Howarda Zinna.

  145. SKUCHA. Hugo Bader. https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/skucha
    Skąd k..wa pochodzicie.

  146. Zamiast homilii. /fragment/
    Oczywiście hipoteza twierdząca, że USA używają Rosji, jako straszaka wobec Europy, chcąc zrobić z niej klienta wydaje się bez sensu, jednak czy wojna domowa w Syrii lub wojna domowa na Ukrainie – mają jakikolwiek sens? Jednak się dzieją! Wobec poszczególnych krajów, wybierane są narzędzia określonego rodzaju. W Tunezji wystarczyły informacje o samobójstwie handlarza owoców ze względu na prześladowanie ze strony władz, żeby kraj stanął na progu rewolucji. W Libii w ogóle było banalnie, wykorzystano klanowość społeczeństwa i zabito przywódcę. W Egipcie niewiele brakowało, a doszłoby do chaosu. Ktoś protestującym w miastach Syrii i na Majdanie w Kijowie dał broń, żeby mogli strzelać do sił porządkowych. W międzyczasie wszystko stale przekazując do wiadomości całego świata za pomocą sterowanych mediów społecznościowych. Czy to były przypadki? Może w Hong Kongu się nie udało z wypromowaniem parasolek, jako symbolu buntu społecznego, jednak tam działa zupełnie inny system, Chiny są super potęgą i trzeba mieć tego świadomość. Nie da się łatwo obalić ich systemu, na pewno nie za pomocą mediów społecznościowych (Ktoś o tym pamięta? Media dbają o naszą pamięć i niepamięć).

    Hipoteza twierdząca, że USA używają Rosji, jako straszaka wobec Europy, jest tak samo prawdopodobna jak to, że doprowadzono do manipulacji na rynku ropy, pomimo trwającej strasznej wojny na połowie Bliskiego Wschodu. Wcześniej do wahania kursu starczyła informacja, że ktoś kogoś obrzucił kamieniami w Strefie Gazy. Dzisiaj pomimo wojny i abstrakcyjnego już prawie chaosu – ropa jest tania. Widać więc, że wszystko jest możliwe, a na każdego jest jakiś sposób, adekwatny do jego potencjału i specyfiki. No zgadnijmy, kto jest tym sprytnym ktosiem? Kto potrzebuje straszyć Rosją? Kto potrzebuje wroga? Kto rozgrywając ludzkie emocje poprzez środki masowego przekazu chce zachować swoją dominującą pozycję nad światem? Odpowiedzi w dużej części udzielił nam pan Snowden…
    Rosja będzie bardzo wygodnym wrogiem dla Zachodu, to niestety jej tradycyjna rola. Nie ma znaczenia, że kilka lat temu sam pan Władimir Putin proponował wspólną przestrzeń dobrobytu i bezpieczeństwa od Lizbony do Władywostoku! W odpowiedzi podpalono Gruzję, potem Ukrainę, co nas czeka jutro?

  147. @ MMK, 8:52
    Obietnice nierozszerzania NATO cytuja wszyscy niezalezni komentatorzy lewicowi na Zachodzie.
    Gorbaczow jest obecnie sponsorowany przez nowojorskich imperialistow,
    wiec nie jest to opinia niezalezna.
    Rosja ma prawo do swoich Hawajow, i Portoriko.
    Prowokacje NATO sluza jedynie wyrzucaniu pieniedzy na zlom a nie budowie szkol i szpitali.

  148. -> @Włodzimierz

    A gnom stanął na drabince i powiada ludziom w twarz: „cała Polska z was się śmieje komuniści i złodzieje”!

    Nie wiem komu założyłeś maskę gnoma na potrzebę podanego przez ciebie cytatu. Natomiast osoba która wykrzyczała to powiadomienie o śmiechu według mnie nazywa się Joachim Brudziński.

    Na blogu Jacka Kowalczyka wskazałem, że słowa Jarosława Kaczyńskiego oraz słowa Joachima Brudzińskiego są skierowane do różnych kręgów osób – formalnie: obywateli polskich.

    Według mnie zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości oraz wielbiący Jarosława Kaczyńskiego nie stanowią jednolitej grupy. Więcej: zbiorowość ta jest targana nieusuwalnymi sprzecznościami. We wspomnianym moim komentarzu przerysowałem ten podział: Jarosław Kaczyński mówi do profesorów, natomiast Joachim Brudziński krzyczy do gnoju pod historię.

    Miałem okazję obserwować podczas wielodniowego pobytu na podkarpaciu, że masy zwykłych ludzi przychylnych Prawu i Sprawiedliwości oraz Jarosławowi Kaczyńskiemu nie znają, nie rozumieją i nie są zainteresowane solidaryzmem społecznym.

    Historyczna idea solidaryzmu związana z powstaniem systemów emerytalnych oraz później nadająca moc i siłę Rzeszy Niemieckiej oraz Cesarstwu Japońskiemu jest obca dzisiejszym mieszkańcom Polski. Pracujący Polacy mają śladowe związki zawodowe oraz bardzo rozległe warstwy gospodarki nie podlegające redystrybucji dóbr sterowanej przez państwo.

    Drobny przedsiębiorca podkarpacki sprawozdaje, że kandydat do pracy w jego firemce stwierdził:
    Za dwa tysiące, to ja nawet z łóżka nie wstaję!
    Jego teść potrzebował pomocy w oczyszczaniu studni na wiejskiej działce. Pomógł mu tylko sąsiad wdzięczny za wcześniejszą pomoc. Obaj zgodnie stwierdzili:
    Umiejący pracować wyjechali na zachód. A we wsi zostali niezdolni i leniwi.

    A żona pierwszego i córka drugiego dodaje:
    Trzy czwarte emigrantów już wróciło.

    Subwencje unijne nie posłużyły na rozbudowę sieci żłobków i przedszkoli.

    A okres katolickich pierwszych komunii stał się festiwalem bizantyjskich pokazów mających dla niemających.

    Wódz dzisiejszy nigdy nie malował kominów i o życiu zwykłego człowieka wie niewiele. A grabie grabią do siebie to postawa profesorów i obecnego zalewu doktorów. I nie plamią sobie oni ust takim kolokwializmem. A uczeni jeszcze i uważający siebie za uczonych już ciągną cynicznie pod siebie, ściągają , plagiatują i fantazjują.

    Przyjdą niedługo dni wypłat zubożonych i niezadawalających i poparcie dobrej zmiany się skończy.

    Bo o pieniądzach ideowcy wszelkich kultur nie mówią, lub mówią mało ale o cudzych.

  149. @Guzdra
    Jak nigdy – zgadzam się z Tobą w 100 procentach!

  150. Rafal Wos pisze w najnowszej Polityce, ze zarobki zwyklych ludzi w Polsce przypominaja zarobki zwyklych ludzi w Chile,
    na ktorych eksperymentowali NEOFEUDALISCI Miltona Friedmana za rzadow Pinocheta.
    POPiS zapewnil nam miejsce na samym koncu listy 34 krajow OECD.
    Obozy pracy Amazona i Toyoty, opisane na lamach Duzego Formatu ,, gazety wyborczej”, ktora jest jednoczesnie najglosniejszym klakierem systemu, sa przykladem ,, bledow i wypaczen” realnego kapitalizmu i przykladem frustracji, ktore doprowadzi do Polexit.

  151. Przywołany Joachim Brudziński – jaka szkoda ,że Polska zlikwidowała Rybactwo Dalekomorskie – tam na Ochockim lub ” siewiernym ” Atlantyku ,było by jemu dobrze . No ale może dokonać wielkich zapowiadanych dzieł jak np. przyłączenie wyspy Uznam do Polski > Joachim to m.in absolwent szkoły zawodowej w Świnoujściu.

  152. Dlaczego Putina (Putin, to nie Rosja) gnębi idea szczytów NATO, a szczególnie ostatniego szczytu?
    Ano dlatego, że:

    1) Ostatni szczyt odbył się w byłej i nadal potencjalnej strefie wpływu Rosji (w sensie symbolicznym także poprzez bytność na nim przedstawicieli byłych republik radzieckich), co wiąże się z szarganiem pamięci o wielkości mocarstwa i jego wpływów.

    2) Na ostatnim szczycie podjęto pewne decyzje symboliczne w wymiarze strategicznym. Decyzje nie są takiego kalibru, który by wpływał natychmiastowo i znacząco na perspektywę odzyskania stref wpływu Rosji, lecz znacznie osłabiają perspektywy odzyskania poprzez sam fakt, ze zostały podjęte.

    Najcenniejszym atutem demokracji autorytarnych, a taka panuje w Rosji, jest ich większa przydatność dla polityki mocarstwowej – taki system rządów zapewnia dużą szybkość podejmowania decyzji oraz elastyczność w działaniach.
    Dziś można wejść, jutro się wycofać lub zrzucić mundury i powiedzieć, że nas nie ma. Dziś można podpisać, jutro stwierdzić, ze to nie było traktatowe, obowiązujące. Dziś można ogłosić że na Ukrainie faszyści krzyżują dzieci, Ukrainę rozdeptują polscy najemnicy i rozjeżdżają polskie czołgi, jutro machnąć ręką na to, tłumacząc że wojna propagandowa (hybrydowa) ma swoje wymagania, itd. Demokracja autorytarna nie jest od tego by tłumaczyć każdemu baranowi, co to jest polityka.

    W demokracjach liberalnych jest dużo trudniej. Porozumienia są obowiązujące, media są wielokierunkowe, decyzje wymagają uzgodnień, a demokracje mają skłonność (skłonność nie oznacza, że w 100 % wszystko idzie jak przewidziano) do dotrzymywania porozumień, bo same opierają swoje funkcjonowanie na takich porozumieniach wewnętrznych (trójpodział władzy, konstytucja, itd.).

    Sam fakt podjęcia decyzji na szczycie w Warszawie jest niepomyślny dla mocarstwowych ambicji rosyjskich przywódców, ponieważ decyzje te zostały podjęte nie ot tak sobie, ale w odpowiedzi na widmo zielonych ludzików odzyskujących russkij mir oraz błądzących strzał, które wbijać się mogą w każdy samolot.

    Odrębna sprawa, to kontakty, rozmowy NATO-Rosja. Powinny być kontynuowane.
    Pzdr, TJ

  153. ”Dlaczego Putina …”
    Twój Komentarz!
    Czy ta deklaracja Wiary to z okazji 75. okrągłej Miesięcznicy Zbrodni Smoleńskiej? 🙂

  154. ”Czy ta deklaracja Wiary to z okazji 75. okrągłej Miesięcznicy Zbrodni Smoleńskiej?”

    Bo nie powiesz mi , że z okazji tej popijawy za 160 mln gdzie
    1. pokazano Ukrainie i Gruzji środkowy palec
    2. wyceniono kraje bałtyckie na 3000 żołnierzy nie -amerykańskich po czym (odpukać pukpukpuk) USA pomacha głową
    3. Postulowane przez Polskę (a dokładniej neokonów amerykańskich ustami polskich polityków) 4 brygad, w tym dwóch ”ciężkich” dostaniemy jeden batalion w sile i to nie w prezencie. Bezpieczeństwo kosztuje. Tzw. płatna ochrona.
    4. Zaprezentowano jednolite stanowiska wobec konieczności wypracowania jednolitego stanowiska w temacie stanowisk.
    5. Pozowano do wspólnego zdjęcia dla wnuków Obamy.

  155. KRAKOW, Poland – Justin Trudeau will visit the Auschwitz-Birkenau concentration camp today before flying to Ukraine after spending the past two days at the NATO leaders summit in Warsaw, Poland.

    Officials say the prime minister personally requested to see the site where more than 1 million people, mostly Jews, were murdered by the Nazis during the Second World War.

    Trudeau is following in the footsteps of Jean Chretien and Stephen Harper, who also visited Auschwitz during their terms as prime minister. He’ll be escorted by a survivor of the death camp, who was only 11 years old when he was sent there with his family.

    – Polska rządzona przez po prostu porządnych ludzi może bardzo wiele. Nie ma takich rzeczy, których nie potrafimy. To jest tylko kwestia takiej, a nie innej elity władzy – powiedział Kaczyński.

  156. Wielokrotnie pisałem na tym blogu, że Polska jest potrzebna Europie Zachodniej jako teren przejściowy dla wymiany dóbr z Azją i nikt na zachód od Odry nie będzie poważnie traktował bredni o Polexit.

    Dla większości domorosłych geostrategów jest nie do pojęcia, że Obwód kaliningradzki i Krym są potrzebne militarnej Rosji ale każdy zagarnięty kawałek obecnej Polski jest garbem na dumnej sylwetce rosyjskiego imperium.

    Unia Europejska będzie dalej inwestować w szlaki transportowe prowadzące przez Polskę godząc się z konieczności na balast przepłacania i bałaganu. Rurami pod Bałtykiem nie da się przesłać na wschód żywności na którą mają teraz apetyt zwykli Rosjanie i inne narody żyjące na terenie Federacji Rosyjskiej.

    Nowa wojna o której wspominają publicyści różnego kalibru nie będzie rozpoczęta przez jakąkolwiek brygadę pancerną lub przez pułk rakietowy. Ona rozpocznie się z użyciem sieci komputerowej. Na wysokim poziomie skali, ale nie najwyższym, zaczną z sobą współpracować Simens z Gazpromem i na marginesie tej współpracy doskonalić będą oba obozy polityczne szpiegostwo cybernetyczne.

    ===

    Lat temu niewiele symbolem polskiego prowincjonalizmu było głośne przesłanie Radia Maryja płynące cały dzień z wiejskich i z miejskich radioodbiorników. Dziś polska prowincja ma kłopoty z internetem oraz telefonią komórkową z powodu wzajemnego zakłócania sygnałów dostarczanych przez różnych operatorów. W cenie nie są małe medaliki, ale klocki lego-pochodne z elementami statków kosmicznych walczących w Gwiezdnych Wojnach.

    Niegdysiejsze więzienia polityczne kryjące się za nazwami geograficznymi Gołdap i Arłamów nęcą małżeństwa kącikami zabaw dzieci pod opieką doświadczonego personelu, spa dla matki i szerokopasmowego dostępu do zasobów internetowych dla męża. Może tą drogą zawrzeć zakład pieniężny o europejskie zwycięstwo w piłce kopanej i internetowym przelewem odebrać wygraną.

    Przyszłość bliższa – niż przeszłość powstania Radia Maryja – jest taka, że Jasio Muzykant wytłumaczy rodzicom pracującym w Londynie, że lipcowy lot do Faro na urlop jest głupotą. Poza wakacyjnym sezonem europejskim jest taniej i nie da się bez szkody zamienić szybko londyńskiej mżawki na piekielny upał w Algarve.

    Poza tym słone błota z największym ptasim parlamentem są najbardziej rozśpiewane w kwietniu. A niech się kreską w pozycji Religia na świadectwie maturalnym nie przejmują, bo on chce lornetkę za piątkę z matematyki i będzie studiował informatykę w San Sebastian. Kto odwiedził mistrzów baskijskiej kuchni, temu ośmiorniczki u Sowy i Przyjaciół są bajeczką dla zabiedzonych finansowo i umysłowo.

    Putin jest wszechstronnym lekkoatletą, ale obsypuje złotem mistrzów filtracji zawartości sieci web.

    https://youtu.be/a1t0_v4VaFs

  157. Olborski, Kaczyński posługuje się takim samym zestawem memów, jak blogowi geopolitycy. Np „elity”

    Co mogą elity? – Wszystko.
    Kto winien zrujnowania Polski? – Elity.
    Jakie były elity? – Kompradorskie.
    Co należy zrobić z elitami? – Wymienić na nowe elity.
    Itd.
    Świat składa się z elit i dostawek, którymi sterują elity. Jarosław Ka był dostawką, a teraz jest elitą najwyższą, apologetą elitarności, strategiem elitotwórczym i elitoniezależnym.
    Stał się superelitą.
    Pzdr, TJ

  158. Ciekawe czy Kaczafi będzie miał dziś na Krakowskim Przedmieściu z okazji 75 okrągłej miesięcznicy (powtarzam za @Indoorem, bo sama nie liczyłam) swój zwyczajowy show, ale chyba raczej na pewno tak.
    Przyznam, że odkąd staje na drabince dla wygłoszenia mowy do ludu ciemnego, show stał się znacznie bardziej atrakcyjny.

  159. ”powtarzam za @Indoorem”
    Dziekuję za zaufanie 🙂 ja takie określenie słyszałem dziś w radiu (co dla psów gra) i co prawda informacja pochodzi z medium gównego nurtu (sądząc po hejnale jest to I p. PR) i jako taka jest mało wiarygodna, więc gdyby jednak była to 74. lub 76. okrągła Miesięcznica to proszę pisać do pani Barbary Stanisławczyk.

  160. Indoor prawdziwy
    Nie znam jej adresu ( Barbary Stanisławczyk)

  161. Indoor prawdziwy
    … ale wcale mi nie zależy na ustaleniu z pomocą tej pani redaktor okrągłej rocznicy świrowania w centrum Warszawy.
    A propos, wczoraj obejrzałam, po latach, na TV Kultura „Dzień świra” ze świetnym w głównej roli Markiem Kondratem.
    Niesamowicie aktualny film.

  162. Miało być – „miesięcznicy”, ale latka też biegną.

  163. ” tej pani redaktor”
    Ta pani redaktor to Prezes Polskiego Radia.

  164. Na łamach wSieci braci Karnowskich zajawka chyba ciekawego tekstu:

    „Jan Rokita w artykule „Faworyt lidera” pisze o wymaganiach, jakie stawia Jarosław Kaczyński premier Beacie Szydło oraz oczekiwaniach, jakie ma wobec Mateusza Morawieckiego i jego planu gospodarczego. Powołuje się przy tym na dwa wystąpienia w przeddzień 3 Maja oraz podczas kongresu PiS. Z obu tych wystąpień jasno wynikają dwie rzeczy. Pierwsza, że Kaczyński znajduje się pod wielkim oraz widocznym wpływem Mateusza Morawieckiego i domaga się dla swego faworyta większej władzy. Druga zaś to całkowite i bezkrytyczne zaufanie szefa partii nie tylko do wizji rozwoju kraju zarysowanej w planie Morawieckiego, lecz także do wszelkich konkretnych przedsięwzięć podejmowanych przez wicepremiera. […] Lider PiS chce, aby pani premier dokonała takiej nowelizacji tzw. rozporządzeń atrybucyjnych, określających zakres kompetencji poszczególnych ministrów, aby Morawiecki mógł przejąć od szefowej rządu konstytucyjne uprawnienie do zwierzchnictwa nad ministrami odpowiedzialnymi za politykę gospodarczą.”

  165. ”Nie znam jej adresu ( Barbary Stanisławczyk)”
    al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa
    Możesz też napisać ”Berdyczów obwód żytomierski Ukraina”

  166. Bar Norte
    10 lipca o godz. 13:53

    Plan Morawieckiego, jest pierwszym od ponad 20 lat zarysem zaledwie projektu zwiekszenia wpływów do budżetu państwa.
    Obrosnąć musi oczywiście w rozwiązania praktyczne.

    Nie może być zdrowa sytuacja, w której polski KGHM zamawia usługi przewozowe u niemieckiego przewoźnika, który wykonanie powierza polskiemu podwykonawcy…..

    Odrobina polskiego patriotyzmu przydałaby sie w takich sytuacjach.
    A nawet, protekcjonizmu……

    W dobie ciemnych chmur, mamy szansę wykupienia naszych aktywów, beztrosko sprzedanych poprzednio.
    To jest kolejna szansa do wykorzystania.

    Naśladujmy zachodnie rządy, a nie doktrynalnie trzymajmy sie ustaleń już nie obowiązujących tych wielkich graczy.

  167. Lider PiS chce, aby pani premier dokonała takiej nowelizacji tzw. rozporządzeń atrybucyjnych, określających zakres kompetencji poszczególnych ministrów, aby Morawiecki mógł przejąć od szefowej rządu konstytucyjne uprawnienie do zwierzchnictwa nad ministrami odpowiedzialnymi za politykę gospodarczą.”

    Mój komentarz
    To jest trochę masło maślane w komentarzu Rokity.
    Rozumiem, że Prezes Umęczonej chce by wszystko biegło po jego myśli, bo jest ta myśl potężniejsza niż Konstytucja. Rokita to chciał powiedzieć lecz mu się złożyło inaczej i wyszło masło maślane.

    Jak Morawiecki mógłby przejąć od szefowej rządu konstytucyjne uprawnienia, skoro te uprawnienia ma szefowa rządu z mocy konstytucji?

    Nie jest możliwe przejęcie konstytucyjnych uprawnień z tego powodu, że są one konstytucyjne, a konstytucja nie przewiduje przenoszenia uprawnień w przypadku szefa rządu na kogo innego ot tak sobie, bo np. chciałby tego Prezes Najjaśniejszej.

    Chyba, ze Zgromadzenie Konstytucyjne zmieniłoby konstytucję. Lecz tego nie proponuje Rokita.
    Pzdr, TJ

  168. ”W dobie ciemnych chmur, mamy szansę wykupienia naszych aktywów, beztrosko sprzedanych poprzednio.”

    Aha. Tylko do tego trzeba by mieć jakieś aktywa, które beztrosko sprzedaliśmy (cz też odstąpiliśmy) a kasę przepiliśmy.

  169. MMK

    Doktryna polityczna opracowana za Kissingera, doprecyzowana za Brzezińskiego, nadal obowiązuje.
    Bez osłonek wyłożono w niej zasadnicze cele polityczne USA.
    Godna podziwu konsekwencja w jej wdrażaniu, przez ostatnie 40 lat.
    Znajdziesz w niej wszystkie kolejne kroki, łącznie z kolejnymi fazami destabilizacji krajów uznanych za nieprzyjazne interesom.

    Można to oczywiście zbagatelizować, pominąć milczeniem.
    Tak samo, jak ostatni raport- Chilcota.

    W polityce nie tylko nie obowiązują dżentelmeńskie porozumienia, ale i pisane umowy, traktaty, przymierza.
    Gorbaczow został oszukany, był łatwowierny, wierzył w szczerość swoich zachodnich partnerów.
    Gdyby tych umów przestrzegano, żyłoby kilkadziesiąt tysięcy ludzi więcej. Jeżeli będą dalej łamane, obchodzone, naginane, mogą zginąć miliony.
    Konsekwencje wynikające z „Wielkiej szachownicy” dotkną i nasz kraj.
    I tego sie obawiam…..

  170. Nie ma takiej rzeczy ..
    To jest tylko kwestia takiej, a nie innej elity władzy
    https://www.youtube.com/watch?v=GeduQ7pwUGQ
    Te 3% (?) kwitnacych na bialo ( tnp to pewnie nawet 1,5 nie ma bo te niby brakujace 1,5 wcale nie kwitnie ) na jesieni sie wytnie jak tylko F…k zajmie sie czyms innym .
    Tnp, tnp to co i jak kwitnie to jakies duperele . Nikt nas nie bedzie uczyl co i jak ma kwitnac . Nawet Czechow .. Czechow !? Ruski , niech spada , jakby co . Wtedy to my juz mielismy po 16 lat .

  171. Warto przy oka­zji przy­po­mnieć, że dzięki fun­du­szom euro­pej­skim w ostat­nich latach wybu­do­wa­li­śmy bar­dzo wiele wspa­nia­łych labo­ra­to­riów za wiele miliar­dów Euro. Odno­szę wra­że­nie, że nikt w sfe­rach rzą­do­wych i sfe­rach aka­de­mic­kich tak naprawdę nie wie, jak sfi­nan­so­wać wyko­rzy­sta­nie tych labo­ra­to­riów. Bez natych­mia­sto­wego dwu­krot­nego pod­nie­sie­nia budżetu Pol­ski na naukę wszyst­kie te labo­ra­to­ria staną się pięk­nym przy­kła­dem wyrzu­ce­nia pie­nię­dzy unij­nych w błoto.

    W latach 2008–2015 wzrost nakła­dów na B+R był dwu­krotny: z ok. 8 mld do tych 16 mld (ok. 0,9% PKB). Dow­cip jed­nak polega na tym, że wzrost ten w dużej mie­rze był sfi­nan­so­wany przez UE, która nam zafun­do­wała nowe labo­ra­to­ria. Ilość pie­nię­dzy prze­zna­cza­nej na pen­sje i zakup mate­ria­łów pozo­stała nie­mal nie­zmie­niona. Poprzedni Rząd dekla­ro­wał, że do 2020 zwięk­szy wydatki na B+R do 1,7% PKB, czyli pra­wie do 30 mld zł (do poziomu Volks­wa­gena!). Wyco­fu­jąc się z tych zamie­rzeń ska­żemy nowe labo­ra­to­ria na śmierć jesz­cze przed uru­cho­mie­niem.
    http://studioopinii.pl/hazelhard-high-tech-wedlug-nik-u/
    ———–

    A zacząć, trzeba od TEGO…..

  172. „Ukraina, nowe, ważne pole na szachownicy eurazjatyckiej, jest sworzniem geopolitycznym, ponieważ samo istnienie niepodległego państwa ukraińskiego pomaga przekształcać Rosję. Bez Ukrainy Rosja przestaje być imperium eurazjatyckim: może wciąż próbować zdobyć status imperialny, lecz byłaby wówczas imperium głównie azjatyckim, stale wciąganym w rujnujące konflikty z od niedawna suwerennymi narodami Azji Środkowej, które nie pogodziłyby się z utratą niepodległości i byłyby wspierane przez bramie kraje islamskie na południu. Chiny także sprzeciwiałyby się restytucji rosyjskiej dominacji w Azji Środkowej, gdyż są coraz bardziej zainteresowane nowymi niepodległymi państwami położonymi na tym obszarze. Jeżeli jednak Moskwa ponownie zdobędzie władzę nad Ukrainą, wraz z pięćdziesięcioma dwoma milionami jej obywateli, ogromnymi bogactwami naturalnymi oraz dostępem do Morza Czarnego, automatycznie odzyska możliwość stania się potężnym imperium spinającym Europę i Azję. Utrata niepodległości przez Ukrainę miałaby natychmiastowe konsekwencje dla Europy Środkowej, przekształcając Polskę w sworzeń geopolityczny na wschodniej granicy zjednoczonej Europy.

    Pomimo swoich ograniczonych rozmiarów i niewielkiej liczby ludności, Azerbejdżan, dysponujący ogromnymi zasobami surowców energetycznych, również ma doniosłe znaczenie geopolityczne. Jest swego rodzaju korkiem od butelki kryjącej bogactwa krajów basenu Morza Kaspijskiego i Azji Środkowej. Jeśli Azerbejdżan znajdzie się pod całkowitą kontrolą Moskwy, niepodległość państw Azji Środkowej może stać się tylko pustym frazesem. Gdyby kraj ten utracił niepodległość, pod kontrolą Rosji znalazłyby się także jego znaczące zasoby ropy naftowej. Niepodległy Azerbejdżan, połączony z zachodnimi rynkami rurociągami nie przechodzącymi przez obszary kontrolowane przez Rosję, staje się także ważnym pomostem zapewniającym zużywającym duże ilości energii gospodarkom krajów rozwiniętych dostęp do republik Azji Środkowej, bogatych w surowce energetyczne. Prawie tak samo jak w przypadku Ukrainy, przyszłość Azerbejdżanu i Azji Środkowej ma kluczowe znaczenie dla określenia przyszłości Rosji”.
    http://geopolityka.net/ukraina-jako-sworzen-geopolityczny/
    ===========

    Zapewne niedługo, pani Nuland weźmie się za Azerów……

    Ktoś się założy?

  173. ”Zapewne niedługo, pani Nuland weźmie się za Azerów……
    Ktoś się założy?”
    Nikt kto się zna. Azerbejdżan jest już dawno turecki.

  174. Brzeziński nadaje ton swojej strategii opisując Rosję i Chiny jako dwa najważniejsze kraje – jeszcze nie mocarstwa – których interesy mogą zagrozić USA w Azji Środkowej. Za bardziej poważne zagrożenie Brzeziński uznaje Rosję. Oba narody graniczą z Azją Środkową. W drugoplanowym kontekście opisuje Ukrainę, Azerbejdżan, Iran i Kazachstan jako istotne „pomniejsze” państwa, które muszą być zarządzane przez Stany Zjednoczone jako bufory lub przeciwwaga dla ewentualnych posunięć Rosji i Chin zmierzających do kontroli ropy, gazu i minerałów republik Azji Środkowej (Turkmenistanu, Uzbekistanu, Tadżykistanu i Kirgistanu).

    Zauważa również, dość wyraźnie (na stronie 53), że każdy naród, który może stać się dominującym w Azji Środkowej będzie bezpośrednio zagrażać bieżącej amerykańskiej kontroli surowców w Zatoce Perskiej. Podczas lektury książki staje się jasne, dlaczego Stany Zjednoczone miały bezpośredni motyw, aby splądrować w latach 90-tych rosyjskie aktywa warte 300 miliardów dolarów, zdestabilizować tamtejszą walutę (w 1998 roku) i zapewnić, aby osłabiona Rosja zwróciła się na Zachód, ku Europie, w poszukiwaniu gospodarczego i politycznego przetrwania, a nie na południe, ku Azji Środkowej. Uzależniona Rosja pozbawiona byłaby wojskowej, gospodarczej i politycznej siły, aby wywierać wpływ na region.
    https://exignorant.wordpress.com/2014/07/28/szara-eminencja-i-marsz-ku-wojnie/
    ===========

    Zainteresowanym, polecam…..

  175. Idea triumfu zawsze prowadzi do wojny, gdy jedna z potęg uważa, że zatriumfuje.

    Drogę do wojny wzmacnia doktryna Wolfowitza. Paul Wolfowitz, neokonserwatywny intelektualista, który sformułował amerykańską doktrynę działań wojskowych i polityki zagranicznej, napisał wiele podobnych ustępów:

    „Naszym pierwszym celem jest zapobiec ponownemu pojawieniu się nowego konkurenta na terytorium byłego Związku Radzieckiego lub gdzie indziej [Chiny], który stanowi zagrożenie na skalę ZSRR. Jest to dominujący aspekt leżący u podstaw nowej regionalnej strategii obronnej i wymaga, abyśmy podjęli wysiłek powstrzymania jakiejkolwiek wrogiej potęgi przed dominacją nad regionem, którego zasoby – poddane skonsolidowanej kontroli – byłyby wystarczające do wygenerowania potęgi globalnej.”

    W myśl doktryny Wolfowitza każdy silny kraj zdefiniowany jest jako wroga potęga stanowiąca zagrożenie dla USA bez względu na to, czy dane państwo skłonne jest szukać porozumienia z Ameryką dla obopólnych korzyści.

    Różnica między Brzezińskim i neokonserwatystami sprowadza się do tego, że Brzeziński chce kupić Rosję i Chiny przyłączając je do imperium jako ważne elementy, których głos zostanie wysłuchany, nawet jeśli tylko ze względów dyplomatycznych. Neokonserwatyści gotowi są bazować na sile militarnej połączonej z wewnętrznymi działaniami wywrotowymi, które przeprowadzają finansowane przez USA organizacje pozarządowe, a nawet terrorystyczne.
    ===========

    Jeszcze jakieś niejasności?

  176. wiesiek59

    W tekście który zalinkowałem Rokita nie zajmuje się tzw „Planem Morawieckiego” tylko walkami frakcji pisowskich w rządzie.
    Konkretnie chodzi o to, że Morawiecki jako delfin prezesa chce wyłączyć z kompetencji Beaty Szydło nadzór nad resortami gospodarczymi. Co jest oczywiste również nad resortem finansów.

    Dlaczego chce to zrobić?

    Ano dlatego, że premiera Szydło reprezentuje frakcję socjalną w PiS. Tak więc zabiegi Morawieckiego mają na celu wyłącznie zmarginalizowanie frakcji socjalnej a co za tym idzie uwalenie projektów socjalnych PiS i nadanie polityce rządu kursu neoliberalnego – jak w czasach Zyty Gilowskiej.

    Cały ten enigmatyczny „Plan Morawieckiego” jest tylko zasłoną dymną dla tych działań. To są w moim pojęciu bajki.

    O co chodzi w tej grze dobrze wyjaśnia list otwarty red Warzechy do Morawieckiego zamieszczony kilka tygodni temu wPolityce.pl. List ten zresztą wywołał falę poparcia wśród publicystów prawicowych, którym polityka socjalna premiery Szydło najwyraźniej ciąży.

    http://wpolityce.pl/polityka/296326-list-do-premiera-mateusza-morawieckiego-o-liberalizmie-etatyzmie-i-klasie-sredniej?strona=1

    Dodam, że od momentu powołania rządu premiery Szydło byłem przekonany, że kluczową osobą dla ewentualnego upadku PIS jest wicepremier Morawiecki. Traktowałem go jako politycznego konia trojańskiego. A to dlatego, że jest z racji biografii żywo zainteresowany kontynuacją dotychczasowej polityki gospodarczej – odrzuconej przecież w wyborach.
    Morawiecki, czego zresztą prezes nie ukrywa, ma być następcą Zyty Gilowskiej. A to przecież oznacza odstąpienie od dlaszej realizacji, nawet tak rachitycznych i niezgrabnie wprowadzanych reform socjalnych.

    A przecież jedynie te reformy dają pis prowadzenie polityczne.

  177. Bar Norte
    10 lipca o godz. 15:15

    Pan Warzecha dość mętnie, nie za bardzo wiedząc czego chce, wylał swoje niepokoje.
    Zabałaganionego od czasów Wilczka prawa, nie da się szybko zreformować, a jest to klucz.

    Moim zdaniem, zaczęcie od zwiększania bazy podatkowej, to jest fundament dla wzrostu. Ciag działań przemyślanych i konsekwentnych.
    Na razie jesteśmy na etapie ogólników, nie konkretów.
    O czym zresztą wspominał Belka ostatnio.
    Słuszny kierunek, tylko bez konkretnych kroków…..
    ========

    Jak wygląda Afganistan w oczach Afgańczyka.
    Tego w głównym ścieku nie znajdziecie, a szkoda.
    Oczywiście, jedynie dla chcących czytać pogłębione analizy.
    Przeżuwaczom codziennej papki nie polecam.
    Dość ….obrazowe opisy dobrodziejstw spływających w ramach demokracji….
    https://exignorant.wordpress.com/2014/05/24/jak-przegrac-wojne-z-terrorem-ktorej-nie-bylo/

  178. Ci, którzy używają przemocy, aby kształtować świat – robimy to na Bliskim Wschodzie – wywołują burzę. Nasze początkowe sojusze – osiągnięte kosztem setek tysięcy zabitych, zdewastowanej infrastruktury regionu i około 3 bilionów dolarów w wydatkach – stanęły na głowie za sprawą kataklizmu przemocy. Trzynaście lat wojny i pojawienie się nieoczekiwanych wrogów przeobraziło bojowników Hezbollahu z obszaru Syrii, a także Iran, w naszych milczących sojuszników. Ingerujemy w syryjską wojnę domową wspierając reżim, który chcemy obalić. Obiecaliśmy, że ocalimy Irak, a teraz pomagamy w jego rozczłonkowaniu. Oddaliśmy Afganistan kartelom narkotykowym i watażkom, którzy sprawują pieczę nad ruiną kraju, gdzie 60 procent dzieci jest niedożywionych, a talibowie szykują się do przejęcia władzy po wycofaniu wojsk NATO. Całe to chybione przedsięwzięcie jest fiaskiem karygodnej nieudolności i bezmyślnego rozlewu krwi. Ale to nie oznacza, że zostanie zatrzymane.
    https://exignorant.wordpress.com/2014/10/01/niekonczaca-sie-wojna/
    ========

    W co my się pakujemy?
    Albo, nas pakują?

  179. Kartko, zgoda. Prezes chciałby Morawieckiego wywyższyć z jego planem, dać mu więcej kompetencji w rządzie, by, jak Prezes uważa, Morawiecki ruszył z kopyta i uzdrowił gospodarkę.

    Prezes w tej, jak i w każdej innej sprawie, okazał się manipulantem. Najpierw kandydatka na premierę obywatelka Szydło wyjechała na stanowisko na obietnicach socjalnych, a następnie okazało się, że sytuacja się komplikuje, bo powstał plan Morawieckiego, w który Prezes wierzy, że będzie sprawczy i uzdrawiający (a co ma nie wierzyć, innego planu nie ma), więc zachodzi potrzeba takiego ustawienia Morawieckiego, by miał on wolną rękę w rządzie.

    Poplątała się sytuacja. Tak źle i tak niedobrze. Ponieważ Prezes nie ogarnia absolutnie ekonomii i musi uznać to, co mu przekazują doradcy, więc ma teraz zagrychę – czy kontynuować eksperyment rządowy z premier Szydło na czele, czy jakoś poprosić ją by się odsunęła lub jakoś inaczej ją zmarginalizować, itd.
    Ale czy da się to bezboleśnie i niejawnie przeprowadzić? Mnie zdaje się, że nie da się tego bezszelestnie załatwić.
    To jest polityka. Prezes jest mocny w manipulacjach personalnych i prawnych, lecz praktyka polityczna, to nie jest jego silna strona, chyba, że manipulacje nazwiemy polityką praktykowaną.
    Pzdr, TJ

  180. wiesiek59

    „Pan Warzecha dość mętnie, nie za bardzo wiedząc czego chce, wylał swoje niepokoje.”

    Zapomniałem cię uprzedzić, że red Warzecha swój list napisał ezopowym językiem.

    No ale przecież nie mógł jasno napisać, że spać mu nie daje po nocach minimalna stawka godzinowa, zapowiedź ograniczenia „śmieciówek” czy nie daj Boże objęcie tymi regulacjami także półtora miliona tyrających tu bez praw Ukraińców czy Białorusinów – a takie zapowiedzi padały ze strony ministerstwa pracy.

    Nie mógł też napisać, że ma cykora bo wyglada na to iż będzie musiał płacić wyższe podatki dochodowe.

    Stąd to proszalne kluczenie, „mowa-trawa”, przez bite 4 strony listu do Morawieckiego – ostatniej nadziei miłośników mysli „Ludwika von Misesa i Fryderyka Hayeka” w szeregach PiS.

  181. Bar Norte
    10 lipca o godz. 16:31

    Pamiętam Tuska w rozmowie z Lisem, swego czasu.
    Wśród wielu zamierzeń, było i takie o pozbawieniu dziennikarzy prawa dp 50% kosztów uzyskania przychodu.
    Lis się żachnął, jak tak można TWÓRCÓW traktować….
    Ale, wprowadzono to niewiele później.

    Tu zapewne jest podobna sytuacja.
    Według pani Bieńkowskiej wszyscy zarabiający mniej niż 6000 to idioci.
    Jest ich w naszym kraju 97%…..
    Czyli, nasza klasa średnia to bardzo niewielki odsetek pracujących, których dochody sa zagrożone.

    Sposób wyjścia z tej sytuacji, na pewno nie będzie ortodoksyjny.
    Takiego eksperymentu nie przeprowadzano jeszcze nigdzie o ile wiem.
    Właściciele firm powinni się podzielić dochodami z pracownikami.
    Na co nie mają najmniejszej ochoty.
    W końcu, to katolicki kraj……

  182. Ps.

    Dodaj sobie do zakładek ten portal- exignorant.
    Fascynujące teksty na wiele tematów.
    No i niebanalnych tekstów przekłady są tam zamieszczane.

    Czytam sobie już kilka, jestem zbudowany poziomem.

  183. wiesiek59

    Jeszcze a propos twego komentarza z 14,15

    Piszesz w nawiązaniu do deklarowanych przez Morawieckiego poglądów:

    „Odrobina polskiego patriotyzmu przydałaby sie w takich sytuacjach.
    A nawet, protekcjonizmu……”

    Co do patriotyzmu pełna zgoda – jak sądzę krajanie kierują się nim np w zachowaniach konsumenckich.

    Natomiast z protekcjonizmem państwowym jest w UE problem.
    Mówiąc brutalnie trzeba być silnym, zręcznym graczem by sobie na praktyki protekcjonistyczne móc pozwolić. Przede wszystkim trzeba mieć wpływy w Brukseli, bo to ona decyduje o wyłomach protekcjonistycznych w systemie wspólnego rynku.
    A z tym chyba, z polskiej perspektywy, ostatnio nie jest najlepiej.

    Nie ma co ukrywać, że w UE protekcjonizm kwitnie mimo formalnych utrudnień. Hiszpański Santander z którym związał swą karierę Morawiecki korzystał na protekcjonizmie.
    No ale możliwości polityczne hiszpańskiego Santandera niekoniecznie muszą się przekładać na mozliwości Morawieckiego – jako wicepremiera kontestującej Brukselę RP.

  184. wiesiek59

    Dzięki.

    W zamian ciekawe materiały o wpływie brexitu na budżet UE a co za tym idzie na polską skladkę i fundusze rozwojowe, które tu docierają.

    W uzupełnieniu materiału, który wrzuciłeś nocą – z doRzeczy.

    Portal Polskiego Radia, mimo zmian polityczno-kadrowych, nadal bardzo kompetetnie podaje informacje.

    http://www.polskieradio.pl/42/4265/Artykul/1637535,Czy-czekaja-nas-renegocjacje-budzetu-UE-na-lata-201420

  185. Jeszcze bardziej zatrważające jest to, że neokonserwatyści odpowiedzialni za prowadzenie polityki zagranicznej Ameryki uważają, że USA dzierży „nuklearny prymat” nad Rosją; oznacza to, że Ameryka może z powodzeniem przeprowadzić atak nuklearny przeciwko rosyjskim (i chińskim) siłom jądrowym i całkowicie je zniszczyć. Teoria ta została wyartykułowana w 2006 roku w analizie Wzejście nuklearnego prymatu USA opublikowanej na łamach Foreign Affairs Rady Stosunków Zagranicznych. [xiii] Formułując konkluzję, że Rosjanie i Chińczycy nie będą zdolni do odwetu – a jeśli jakaś niewielka część ich sił ocaleje, zaniechają rewanżu, aby nie sprowokować drugiego ataku Stanów Zjednoczonych – artykuł zachęca do wojny nuklearnej.

    Pułkownik Walery Jarynicz (który przez 7 lat odpowiadał za bezpieczeństwo radzieckich/rosyjskich nuklearnych systemów dowodzenia i kontroli) poprosił mnie, abym pomógł mu napisać replikę, która nosiła tytuł Prymat nuklearny jest błędem logicznym. [xiv] Pułkownik Jarynicz, który był członkiem radzieckiego Sztabu Generalnego i sporządzał plany wojenne ZSRR, stwierdził, że artykuł o „prymacie” wykorzystał wadliwą metodologię i błędne założenia, co unieważniło jego wnioski. Mój wkład dotyczył wiedzy na temat opublikowanych niedawno (w 2006 roku) badań przewidujących, że nawet „udane” pierwsze uderzenie nuklearne, które w 100% zniszczyłoby infrastrukturę jądrową przeciwnika, zapewniłoby śmierć głodową obywatelom po „zwycięskiej” stronie wojny, jak i reszcie ludzkości.
    https://exignorant.wordpress.com/2014/07/22/zabojcza-bron-nuklearna-i-wyjatkowy-narod/
    ===========

    Politycy najwyższej rangi, nie maja czasu na czytanie jakichś raportów naukowców…..

    Kawior, szampan, raucik, cygarko, rozmowy w kuluarach, dobijanie targów politycznych, zabieganie o sponsorów- to ich żywioł…….

    ==============

    Bar Norte….

    W dyplomacji zawsze jest coś, za coś.
    Pomoc publiczna dla firm niemieckich, czy francuskich, jest dopuszczalna. Inne kraje są surowo karane.
    Budowa koalicji, to sprawa dyplomatów i porozumienia przywódców.
    W tym kontekście, obecnie nie mamy szans na zmianę.

    Przywoływałem ostatnio przykład Ursusa, którego ekspansję na niemiecki rynek blokuje biurokracja, czy problemy Solarisa i Pesy, którym tez odcinano dostawy komponentów, czy blokowano linie kredytowe. O naszych transportowcach tez wiadomo….
    Bez ingerencji na szczeblu rządowym, sytuacje będą się powtarzać.
    Miejsca pracy stały się priorytetem dla zachodnich polityków.
    Naszych, jak na razie nie….

    Cóż my biedne blogowe żuczki możemy, poza sygnalizowaniem?

    Mnie plan Morawieckiego się podoba, tak jak i poprzednie inwestycje polskie. Tyle, że kunktatorstwo w realizacji jest potworne.
    Skośnoocy mieli ponadpartyjny konsensus, lub dyktaturę wprowadzającą plany w życie.
    My mamy jedynie gadające głowy…za ciężkie miliony, niezdolne do ich podejmowania.

  186. Indoor prawdziwy
    Po przeczytaniu twojego postu dotarło do mnie, że pisząc o dzisiejszej kolejnej miesięcznicy, pomyliłam (Freud się kłania?) red. Stanisławczyk, obecną prezes zarządu PR z red. Stankiewicz „liderką” Solidarnych 2010, która podczas szczytu NATO w Warszawie dostarczyła na teren Stadionu Narodowego stosowne ulotki o zamachu smoleńskim. Oczywiście ani minister Macierewicz, ani Minister Błaszczyk nic o tym nie wiedzieli, bo skądże by.

  187. Wydaje mnie się ,że Kępa szczerze odpowiedziała Żakowskiemu cytat „A co takiego robimy strasznego naprawdę?”. Ona prawdopodobnie zupełnie nie orientuje się, że to co robią jest łamaniem Konstytucji , niszczeniem prawa i kierunkiem na zlikwidowanie demokracji w Polsce.
    Żakowski niestety nie wyjaśnił jasno co strasznego robią i rozdrobnił się wymieniając „Przepychacie kolanem po nocy ustawy, które nie będą podlegały kontroli Trybunału Konstytucyjnego, nie pozwalacie posłom na zadawanie pytań, pani koleżanka Pawłowicz obraża sekretarza Krajowej Rady Sądownictwa”
    Tymczasem odpowiedź powinna jasno pokazać, że ich działania są zdecydowanie niezgodne z Konstytucja bowiem Konstytucja RP uwzględnia zasadę trójpodziału władz, a oni chcą to zniszczyć.
    Oprócz tego niszczą prawodawstwo w Polsce i zaufanie obywateli do prawa. To przy dojściu do władzy ekip których przywódcom zależy na demokracji i naprawie prawa i zaufania do niego musi skutkować osądzeniem i ukaraniem tak działających polityków, a kary powinny być bardzo surowe.
    Miejmy nadzieję że takie ekipy polityczne obejmą władze po niechlubnych rządach Kaczyńskiego, bowiem bez tego Polska będzie upadać .

  188. ” Teoria ta została wyartykułowana w 2006 roku w analizie Wzejście nuklearnego prymatu USA opublikowanej na łamach Foreign Affairs Rady Stosunków Zagranicznych. [xiii] Formułując konkluzję, że Rosjanie i Chińczycy nie będą zdolni do odwetu – a jeśli jakaś niewielka część ich sił ocaleje, zaniechają rewanżu, aby nie sprowokować drugiego ataku Stanów Zjednoczonych – artykuł zachęca do wojny nuklearnej.”

    https://www.foreignaffairs.com/articles/united-states/2006-03-01/rise-us-nuclear-primacy

    To jest początek cytowanego artykułu z Foreign Affairs. To co go czyni aktualnym to to, iż ”tarcza antyrakietowa” nie jest w stanie nic poradzić wobec pierwszego uderzenia (może to bowiem nastapić np. z okrętów podwodnych z dowolnego miejsca kuli ziemskiej) Tarcza jest po to by uniemożliwić ewentualne kontruderzenie, więc jest w zasadzie przygotowaniem do pierwszego uderzenia.

  189. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/szef-chadekow-przeciwko-przedluzeniu-kadencji-martina-schulza/vyern5

    Jednego debila mniej. Jeszcze pozostali Tusk i Juncker ze swojym ”Komitetem”. W cholerę z nimi, może da radę uratować Europę przed tą bandą niekompetentnych zdrajców.

  190. maciek.g
    10 lipca o godz. 17:38

    Nie licz na to.
    Każda nowa ekipa która dojdzie do władzy, ochoczo wskoczy w wyryte przez poprzedników koleiny, korzystając dla własnych celów z dotychczasowego dorobku.
    Wszak szlak już przetarty……

    TJ

    Ziobro stworzył niekonstytucyjny superresort, nadzorując niekonstytucyjnie służby. Został postawiony ponad kilku konstytucyjnych ministrów przez ówczesnego premiera.
    Został ktokolwiek dzięki kunktatorstwu PO ukarany?

    Coś, co było według oceny nie tylko Kalisza deliktem konstytucyjnym, może byc obecnie powtórzone w przypadku Morawieckiego.
    Wszak Morawiecki Starszy stwierdził wyraźnie, że prawo ma SŁUŻYĆ dobru narodu. A monopol na definiowanie dobra leży w rękach Prezesa.
    Kot na Senatora?
    Ktoś się sprzeciwi?
    Nie sądzę……

  191. maciek.g
    10 lipca, g.17:38
    Nieraz się szczypię w rękę, czy przypadkiem nie śpię i nie śnię. Gdy słyszę to, co słyszę i oglądam to, co oglądam. Mam bowiem wrażenie że nie tylko pani Beata Kępa, ale przede wszystkim jej wuc oraz quasi prezydent i quasi premierka żyją w całkiem innej krainie, gdzie słychać inne głosy i widać inne obrazy.
    Przykładem na to jest odmienna od nie pisowskiej interpretacja przez media polskie nienarodowe/drugiego sortu? oraz światowe tego, co powiedział prezydent Obama na temat nie tyle polskiej demokracji, ile jej obecnego funkcjonowania.
    Na Jasnej Górze dzisiaj Szydło odtrąbiło sukces, zgodnie z przekazem Prezesa i wczorajszym TVP w rodzaju – jesteśmy awangardą demokracji w Europie i Obama oraz NATO strasznie się z tego cieszą.
    Słyszenie głosów, jakich inni (poza wyznawcami i najemnikami PIS) nie słyszą, to podobno jeden z objawów schizofrenii.

  192. Po przeczytaniu twojego postu dotarło do mnie, że Freud sie klania i pyta czy przypadkiem nie śpię i nie śnię.
    Przypadkiem śnię ale nie śpię . Freud za cienki w uszach bylby , zeby pytac co i po co kwitnie na Zoliborzu .. . Czy on przypadkiem na przelomie wiosny i lata ( w okol. Sw Jana ) nie ubieral sie na czarno ?!

  193. Dzisiaj marionetkowymi państwami Waszyngtonu są m.in. Japonia i Niemcy. W przeciwieństwie do nich, Ukraina była niezależnym krajem, który postanowił współpracować z Rosją. Tę relację Waszyngton chciał zniszczyć. W efekcie otworzył puszkę Pandory.

    Nikt przy zdrowych zmysłach nie tworzy bezpośredniego, strategicznego zagrożenia wobec militarnej potęgi posiadającej broń nuklearną. A właśnie to robi Waszyngton. Jak to się skończy? Myślę, że Putin spróbuje znaleźć rozwiązanie dyplomatycznie. Mam nadzieję, że UE zmądrzeje, porzuci Waszyngton, zamiast ryzykować taką konfrontację, i zrozumie, że nowe władze w zachodniej Ukrainie mogą nie odzyskać pełnej kontroli nad krajem. Ostatnią rzeczą, której chciałaby UE jest ukraiński rząd ultra-nacjonalistów. Putin poczeka i zobaczy, czy „umiarkowani” w jakiś sposób zapanują nad sytuacją. Jeżeli tak się stanie, będzie negocjował rozsądne porozumienie. W wypadku groźby dalszej ekspansji skrajnej prawicy zademonstruje gotowość ochrony Krymu i wschodnich prowincji.

    Niebezpieczeństwo nie grozi ze strony Rosji i Putina, tylko ze strony idiotów z Waszyngtonu. Jeśli będą przeciągać strunę – a spodziewam się, że tak się stanie, bo jest to część strategii zacierania śladów, ich anty-putinowska retoryka przybierze na sile, będą mnożyć kłamstwa – wymuszą bieg wydarzeń, zamiast przyznać się do błędu. Postawa ta w połączeniu z urojeniami – które kierują zachowaniem i oceną sytuacji mnóstwa ludzi z Zachodu – oznacza, że destabilizacja Ukrainy stanowi problem nas wszystkich.
    https://exignorant.wordpress.com/2014/03/06/chronologia-wydarzen-na-ukrainie/
    ============

    Ten portal okazuje sie kopalnią tekstów, wiadomości, prognoz.
    I to urzeczywistniających sie na naszych oczach.
    ===========

    Fragmenty rozmów z Martinem Packardem, byłym analitykiem wywiadu NATO. Jego zdaniem sytuacja na Ukrainie jest wynikiem „rozmyślnego sabotażu” relacji między Europą i Rosją, którego dokonano w latach 80-tych.

    Prawdziwe zakończenie ‚zimnej wojny’ miało miejsce w 1986 roku, gdy kierownictwo ZSRR podjęło decyzję o wdrożeniu pięcioletniego programu przejścia do demokracji parlamentarnej i gospodarki rynkowej. Stało za tym bardzo silne pragnienie osiągnięcia bliskich stosunków z Europą, stopniowego sprzężenia się z resztą kontynentu. Pracowałem w Rosji od 1986 do 1991 roku i poproszono mnie, abym wsparł ten proces. Stany Zjednoczone uznały jednak, że związek Europy z demokratyczną Rosją stanowiłaby długoterminowe zagrożenie dla gospodarki USA. Proces oddalania się Rosji od swojej dawnej historii został zablokowany przez Waszyngton. Poinformowano mnie w 1996 roku na szczeblu ministerialnym w Moskwie o wszystkich zmianach, które miały nadejść i nie sądzę, aby Europa chciała wówczas zrozumieć, jakie znaczenie miałby ten nowy porządek. Skonfigurowanie Rosji z Europą byłoby ogromną szansą dla Europejczyków, przyniosłoby im wielką korzyść. Fakt, iż zostało udaremnione odpowiada za obecną sytuację. […]

    NATO było i jest zdominowane przez USA, stanowi narzędzie Ameryki. Każdy analityk wiedział w latach 80-tych, że Rosja nie chce, aby NATO ze swoją agresywną postawą dotarło aż do jej granic; pożądany był kordon sanitarny, tradycyjny obszar separujący kraj od antyrosyjskiego paktu. […] Teraz widzę, jak różne elementy zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Wielkiej Brytanii dążą do eskalacji konfliktu na Ukrainie. Myślę, że jest to okres, w którym wszyscy starają się wyprowadzić więcej funduszy ze skarbu państwa na intensywną remilitaryzację. Siły zbrojne potrzebują wroga. Posiadanie go jest im zwyczajnie na rękę.

  194. olborski
    Po co się odzywasz, skoro nie masz nic do powiedzenia, poza żałosnym „dowcipkowaniem” na temat cudzych wpisów?
    Cienki Bolku w czarnym płaszczu. U nas na Żoliborzu takich wesołych faciów to… załatwiają po znajomości, jak to między sąsiadami, bodygardzi od Prezesa.

  195. W 1970 roku spotkałem się z Leni Riefenstahl i zapytałem o jej filmy, które gloryfikowały nazistów. Używając rewolucyjnych technik operatorskich i oświetleniowych, stworzyła dokumentalną formę, która zahipnotyzowała Niemców; to właśnie jej Triumf woli zauroczył Hitlerem. Zadałem pytanie odnośnie propagandy w społeczeństwach, w których panuje wyobrażone poczucie wyższości. Odpowiedziała, że „przesłania” w jej filmach były uzależnione nie od „zaleceń z góry”, ale od „próżni przyzwolenia” wśród ludności niemieckiej. „Czy obejmowała ona także liberalną, wykształconą burżuazję?” zapytałem. „Wszystkich”, odpowiedziała, „i oczywiście inteligencję.”
    https://exignorant.wordpress.com/2014/07/16/swiat-ktory-stworzylismy-wykracza-poza-koszmar-georgea-orwella/
    ==========

    Matrix?

  196. Co za szczescie. Odchdzacy prezydent kraju z bardzo daleka pochwalil za wydawanie pieniedzy na zakupy w swoim kraju i dla rownowagi deikatnie napomknal, ze ktos narzeka na demokracje. I wszyscy sie ciesza, ze takie wielkie wydarzenie.
    O ktorym jakos nikt na swiecie nie mowi.
    Za to w Polsce to ho, ho ho….wydarzenie na skale swiatowa.

  197. Rewelacyjna mag.
    Wpis za wpisem przepraszający, że we wpisie poprzednim (zapoprzednim) pomyliła fakty, nazwiska i daty.
    I w tym samym, przepraszającym wpisie, myli ministra Błaszczaka z nieznanym nikomu (może, poza mag) Błaszczykiem.
    Kolejny wpis, w którym mag rechocze w minister Kępy. Ta zaś, wbrew wyobrażeniu mag, zwie się Kempą.
    Tu, stuletnia mag, jest usprawiedliwiona, jej idol sprzed lat kilkudziesięciu, zwał się Kępa, Józef Kępa i był pierwszym sekretarzem komitetu PZPR w Warszawie. I to w mag tkwi.
    Mag myli się wszystko: sekretarze, kreisleiterzy, koledzy z ZMP. Ale mag pisze, bo czyta ją pomorski mazgaj pombocek.
    I tak kwitnie ta geriatryczno – romantyczna Liebe.

  198. m.i. dla tworcy tego radosnego artykulu, Ambasada USA w Warszawie opublikowala tlumaczenie przemowienia Prezydenta Obamy, ponizej fragment:

    „Chcę złożyć Polsce gratulacje w związku z obchodzoną niedawno 225. rocznicą uchwalenia konstytucji – najstarszej pisanej konstytucji w Europie. Wiele to mówi o długotrwałej tęsknocie narodu polskiego za wolnością i niepodległością.
    Odrodzenie polskiej demokracji po zimnej wojnie stało się inspiracją dla mieszkańców całej Europy i całego świata, Ameryki nie wyłączając. Albowiem postęp poczyniony przez Polskę dowodzi, że demokracja i pluralizm nie są przypisane szczególnie jakimkolwiek kulturom czy państwom, lecz opisują uniwersalne wartości. Podstawą amerykańskiej polityki zagranicznej jest zasada, że mówimy głośno o tych wartościach na całym świecie, nawet z naszymi najbliższymi sojusznikami.

    W tym właśnie duchu wyraziłem w rozmowie z prezydentem Dudą naszą troskę w związku z pewnymi działaniami oraz impasem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Podkreśliłem przy tym, że odnosimy się z pełnym poszanowaniem do suwerenności Polski, odnotowałem też, że parlament pracuje nad ważnymi rozwiązaniami ustawodawczymi w tym zakresie, choć wymagać to będzie jeszcze więcej pracy. Jako przyjaciel i sojusznik zaapelowaliśmy do wszystkich stron o wspólne działania dla dobra polskich instytucji demokratycznych. To właśnie bowiem czyni z nas demokracje – nie słowa zapisane w konstytucji czy fakt udziału w wyborach, ale instytucje, na których na co dzień polegamy, takie jak rządy prawa, niezależne sądownictwo i wolne media. Wiem, że są to wartości, na których zależy prezydentowi. Te właśnie wartości leżą u podstaw naszego Sojuszu, który został zbudowany, jak to zapisano w Traktacie Północnoatlantyckim, „na zasadach demokracji, wolności jednostki i rządów prawa”.

    Kiedy myślę o wielorakim postępie, który przed dwoma laty świętowaliśmy na placu Zamkowym, o wszystkich przeciwnościach, jakie naród polski pokonał w przekroju swych dziejów, o ruchu Solidarność, który się przyczynił do pokonania komunizmu, o wolności, jaką Polacy sobie wywalczyli – wówczas patrzę z ufnością w przyszłość polskiej demokracji. Jak też na fakt, że Polska jest i nadal będzie przykładem demokratycznych praktyk na całym świecie.Za sprawą nowych zobowiązań, które dziś ogłaszam, naród polski i nasi sojusznicy w całym regionie mogą być w pełni przekonani, że NATO zawsze będzie przy nich stać, ramię w ramię, bez względu na wszystko, tak dzisiaj jak i zawsze w przyszłości.”

  199. SKUCHA, Hugo Beder. O tych którzy dali wam wolność i dalej wami rządzą.

  200. Poprzednio zaczęło się w Westerplatte. Zginęło 50 milionów. Teraz zacznie się gdzieś w pobliżu i zginą chyba wszyscy. Zmowa NATO w Warszawie. Kolejny krok ku wojnie.

  201. @olborski = @quentin t.?
    Bo wprost trudno uwierzyć, że mam dwóch tak wiernych adoratorów.
    Wyskakują co jakiś czas jak diabełki z pudełka albo jazgotliwe pieski.

  202. Z boku.
    „Szczyt NATO w Warszawie jest elementem atomowej gry prowokacji. Waszyngtońscy i natowscy generałowie próbują wciągnąć Rosję w eskalację napięć, ponieważ słabnąca władza nad światem prowadzi pewne kręgi w USA do coraz większej desperacji. I puszczają im nerwy. W eskalacji militarnej widzą jedyną szansę na zachowanie kontroli. Stacjonowanie wojsk w Europie Wschodniej na granicy Białorusi i Rosji jest skrajną prowokacja – są one tam absolutnie zbędne dla bezpieczeństwa Polski i państw bałtyckich. To bardzo głupie posunięcie ze strony NATO.

    Rosja jasno pokazuje, że nie jest w tej sytuacji agresorem. To NATO, od waszyngtońskiego zamachu stanu w Kijowie, stoi blisko ze swoimi karabinami, próbując na wszelkie możliwe sposoby sprowokować Rosję do wykonania tzw. agresywnego kroku. Ale Rosja go nie zrobiła – co powoduje ogromną frustrację w Waszyngtonie, szczególnie w kompleksie przemysłu zbrojeniowego. Muszą kreować strach w narodzie amerykańskim przed nową wojną z Rosją, ale i to nie działa. To fakt wart odnotowania. Są to żałosne próby utrzymania się przy władzy.

    Ale władza się kurczy – wystarczy spojrzeć na Brexit. UE będzie się powoli rozwiązywać, kraj po kraju. Podjęto wszelkie środki, żeby utrzymać Unię, ale to nie działa. NATO, zamiast wzmocnić stabilność, jedynie powiększyło chaos. Obecnie w krajach UE istnieje bardzo silna opozycja w stosunku do wszelkiego rodzaju prowokacji Waszyngtonu wobec Rosji. Otwarcie mówi o tym minister spraw zagranicznych Niemiec.

    Te natowskie prowokacje wobec Rosji są zupełnie niepotrzebne. Pod powierzchnią istnieje ogromna opozycja. Politycy mogą publicznie udawać, że z NATO wszystko jest w porządku, ale w rzeczywistości panuje silny niepokój. Niemcy nie chcą kolejnej wojny z Rosją. Wystarczająco straszny był horror tej ostatniej. Ale Ameryka zwyczajnie nie dba o nikogo spoza USA. Jest to nadzwyczajna sytuacja. Im bardziej jastrzębie wojenne będą naciskać z drugiej strony Atlantyku, tym większy będzie opór w UE.”
    https://pracownia4.wordpress.com/

  203. Ależ ten szczyt NATO denerwuje geopolityków poradzieckich. Kwadransa nie usiedzą by nie poinstruować blogu, że wcale tak nie jest, wszyscy kłamią (oprócz mediów poradzieckich), jeszcze zobaczycie, itd.

    A prezydent Obama coś tam powiedział przykrego do prezydenta nie wszystkich Polaków i Kancelaria zaraz ogłosiła wszem, że to były same pochwały i że prezydent jest pełen satysfakcji, ucieszony i dumny z Polski i z siebie, że jego wysiłki nie poszły na marne, że wyszło na jego.
    Pzdr TJ

  204. Zasnac w trakcie pisania ..
    Thank You za znieczulenie Mister Freud . Odrobina Über Coca -(i) i zaden lub zadna Stanisławczyk nigdy sie nie przysni .

  205. A co te z jazdy i szczyty Polaczkom pomoga? Ze szybcjej wyparujo od atomowki?
    Zamiast sie trzymac przyjaciol to szukajo miodu.
    No ite idiotyczne komentarze z inteligecja ponizej pasa. Wiencej tu nie piszem.

  206. Bar Norte
    10 lipca o godz. 17:10

    „Portal Polskiego Radia, mimo zmian polityczno-kadrowych, nadal bardzo kompetetnie podaje informacje”.

    A może właśnie dlatego.

    „Waszczykowski w swych rachunkach uwzglednił obslugę systemu antyrakietowego, który wg zapewnień Brukseli i Waszyngtonu ma wychwytywać rakiety wystrzelone z Iranu”.

    A tak w ogóle to w tym przypadku chodzi o wystrzelone głównie z Bliskiego i Środkowego Wschodu. Choć wystrzelone z Kaliningradu, też by pewnie były przechwycone. I Iranem jest już lepiej, dzięki czemu zaczyna sprzedawać ropę. Teheran mia teraz na podwyżki, chyba i ciebie to cieszy? Czy nie?

    9 lipca o godz. 21:38
    „To może pluton by wystarczył do tego odstraszania.”

    Może i pluton, atak na żołnierzy amerykańskich zawsze uruchamia amerykańską politykę (niezależnie kto akurat rządzi) oraz jej machinę wojenną, jak też różne inne działania, więc podczas zimnej wojny nie tego nie odważył się testować. Podczas zimnej wojny Niemcy zachodnie przy całym swoim pacyfizmie były w zasadzie szczęśliwe mając tak wiele amerykańskich baz na swoim terenie. Nie musiały przesadnie dużo wydawać na zbrojenia, a czuły się dość bezpiecznie, mimo że były na pierwszej linii frontu. Japonia to drugi taki przykład, Korea Południowa kolejny.

  207. wladimirz
    9 lipca o godz. 23:12

    @Mauro Rossi
    Przypominasz sobie, aby kraj w którym stacjonują żołnierze amerykańscy został zaatakowany”?

    Był taki kraj, nazywał się Liban. Dwóch terrorystów wjechało do amerykańskich koszar ciężarówką z trotylem (…) Podobnie było w Somali …

    Tam na pewno były stałe bazy wojskowe USA? I wiesz na pewno, że te kraje należały do NATO, SEATO, ANZUS bądź CENTO? 🙂

  208. wiesiek59
    9 lipca o godz. 21:42

    „Wędrujące bataliony jako żywe tarcze, to kolejny pomysł rodem z burleski”.

    Tylko w mało elastycznym umyśle. Spójrz na największą amerykańską bazę lotniczą w Europie w Ramstein. Jak myślisz, ten sam personel siedzi tam od 50.? Czy może jednak się zmienia, jak by to powiedzieć, rotacyjnie?

  209. Zaniepokojony impasem jest nie tylko Obama.
    Zaniepokojony impasem wokol TK rozpoczetym przez probe zamachu i politycznego zawlaszczenia przez Platforme przy wydatnym wspoludziale prezesa TK Rzeplinskiego
    jest przede wszystkim
    prezes Kaczynski i PiS.

    Wszyscy jestesmy zaniepokojeni pomyslem Schetyny na opozycje totalna nawet na szkode polskiej racji stanu.

    ALE JUZ NAJBARDZIEJ jestesmy zaniepojeni stanem USA, ktore wedlug kandydatki na prezydenta Pani Clinton jest chorym panstwem.

    Razem z setkami milionow obywateli swiata chcielibysmy przekazac Obamie.

    Mr President:
    We are extremely worry about USA.
    Please start improve the world from your own home..

  210. @Mauro Rossi
    Ja odpowiadałem na taki wpis:
    >>Jakby nie o to przecież chodzi. Przypominasz sobie, aby kraj w którym stacjonują żołnierze amerykańscy został zaatakowany? Obojętne, czy żołnierze stacjonują w sile batalionu, czy 3/4 batalionu? <
    Tam o żadnym sojuszu mowy nie było… 😉 Ale formalny sojusz nie ma znaczenia – znaczenie mają INTERESY. Jeśli USA nie będą zainteresowane, to przeżyją stratę i brygady, a co bardziej prawdopodobne, ona pozostanie bezczynna. Poza tym jeśli Rosja zagraża Polsce, to w przypadku globalnego konfliktu, kiedy Redzikowo czy taki batalion są idealnym celem dla rakiet z głowicami. Zresztą i w innych wypadkach reakcja Amerykanów może być tego rodzaju. Tak, że oni MOŻE wojnę wygrają, Rosja przegra, ale MY (Polacy) już tego nie zobaczymy … 🙁

  211. @Mauro Rossi
    I warto poczytać jak Amerykanie pomagali swojej AMBASADZIE i ambasadorowi w Libii – przez WIELE godzin nie kwapili się do pomocy (a w śródziemnomorskim teatrze działań mają potężne siły!) choć ambasadę otaczała jakaś setka czy dwie lokalnych dżihadystów. Skutek – śmierć ambasadora … 😉

  212. @wiesiek59
    9 lipca o godz. 14:04
    Myśle, że uniwersalizm demokratyczny ma prawo się różnić dla państw, które nigdy nie były demokracjami (np.: UAE) , od tych, które mają jakiś dorobek demokratyczny (znajdują się wsród innych państw demokratycznych). Myśle, że to naiwne i fałszywe domagać się, żeby ideały były wszędzie jednakowo wymagane. Amerykanie sa pragmatykami i tego bym się po tobie też spodziewał. (Podejście zindywidualizowane do państw na różnym poziomie rozwoju i po innych doświadczeniach historycznych). Coś takiego jak w szkole: za co innego chwali się geniuszy , a za co innego mniej zdolnych czy żyjących w gorszych warunkach, przekładając to na język przykładu z życia wziętego.

    Myśle, że w swoim rygoryźmie (upraszczanie do absurdu) abstrahujesz od rzeczywistości. Interesy są dla wszystkich ważne, tylko że mamy do dyspozycji kilka modeli realizacji tych interesów: amerykański, putinowski, chiński, ISILowski (że o historycznych nie wspomnę np. hitlerowski). Który wybierasz ?

  213. zetus1
    11 lipca o godz. 8:51

    Uniwersalizm demokratyczny istnieje jedynie w słowach, czy propagandzie.
    W realiach XXI wieku, funkcjonuje dalej XVII wieczne podejście.
    W mentalności decydentów nie zmieniło sie nic.
    Szlachetne cele, służą jako przykrywka do grabieży cudzych dóbr.

    nie mam powodu kwestionować oficjalnych dokumentów Departamentu Stanu, wypowiedzi na pismie polityków, czy uznanych teoretyków.
    Ani przecieków z kuchni dyplomatycznej.
    Jakie sa rzeczywiście stosunki międzynarodowe, każdy widzi- pod warunkiem że nie ulega propagandzie sączonej przez media.

    Nie mając złudzeń co do rzeczywistości, będziemy postępować pragmatycznie.
    W słynnej rozmowie, Sikorski zresztą to potwierdził.
    Polsce dano fałszywe poczucie bezpieczeństwa.
    Tymczasem, możemy podzielic los innych pionków na tej wielkiej szachownicy.
    Będziemy poświęceni w stosownym momencie dla interesów Imperium.

    Czesi i Węgrzy nie maja takich złudzeń, czy wielkomocarstwowych rojeń.
    Oni sa pragmatyczni w swoich działaniach, my absolutnie nie…..

  214. Nie podzielam nadzieji tych komentatorów na blogu , którzy sądzą , że Po szczycie NATO w Warszawie , Polska stała się szczególnie , ba nawet odrobinę bardziej, priorytetowym celem , dla rosyjskiego ataku atomowego .
    W takich decyzjach wojskowi i politycy kierują się racjonalnymi względami strategicznymi , a nie emocjami , jak tą często zdarza się zwolennikom takiego ataku, piszącym na blogu

  215. 11 lipca. Rocznica ludobójstwa ukraińskiego na Polakach.
    Wykaz 362 rodzaju tortur banderowców i zestaw fotografii.
    http://dziennik.artystyczny-margines.pl/zestawienie-362-metod-tortur-stosowanych-przez-upa-na-polakach/
    W polskich mediach ani śladu.

  216. Mauro Rossi
    11 lipca o godz. 1:19

    Bazy wojskowe zainstalowano w krajach OKUPOWANYCH przez USA, po II światowej.
    Miały konkretny cel- kontrolę obszaru i władz danego kraju.
    Ich rola nie zmieniła się do dziś.
    Stanowią obecnie, również zaplecze logistyczne do ataku na przyległe obszary, co wielokrotnie wykorzystywano w ostatnim półwieczu.

    Eksterytorialne bazy militarne, poza jurysdykcją, z immunitetem dyplomatycznym dla personelu, bez kontroli celnej, mogą byc wykorzystywane do różnych celów.
    Na przykład, szmuglu broni dla dysydentów wspieranych przez amerykańską administrację, kolportażu materiałów propagandowych- co wielokrotnie czyniono w wielu krajach.

  217. Bohaterowie banderowskiej dywizji GALICJA. Uroczysty pogrzeb.
    https://www.youtube.com/watch?v=jSpX0K6KfB0

  218. zetus1
    11 lipca o godz. 8:51

    Jeszcze jedna drobna uwaga.
    Wprowadzanie demokracji w struktury klanowo- plemienne, skutkują w Afryce rzeziami.
    Dokładnie takie same struktury funkcjonują w Azji Centralnej.
    Ta fasadowa demokracja w Kazachstanie, czy Kirgistanie, opiera się na bezwzględnej przemocy, co sie demokratom nie podoba.
    Rosja wspiera reżimy autorytarne- zarzuca się .

    Jaka jest ALTERNATYWA?
    Taki „porządek” jak w Afryce?
    Wojny domowe, byle demokracja istniała?
    To może jednak lepszy jest autokrata?
    Przeżywalność ludzi jest znacznie większa niż w trakcie wojny domowej…..

  219. Próba prostowania kłamstw i bredni Dudy. https://obserwatorpolityczny.pl/?p=42165

  220. @ Bar Norte, 16:31
    Ministrant Morawiecki nie jest chyba ostatnia nadzieja zwolennikow neoliberalizmu w POPiS.
    pan jareczek robil dobrze plutokratom w poprzednim okresie sprawowania wladzy
    a teraz mimo kosmetycznych zmian w retoryce, obecna ekipa kontynuuje droge wytyczona
    przez ,, lingwiste ” i ,, uniwersalnego geniusza ” Tadeuszka Mazowieckiego.
    Zagraniczne serwery – newralgiczny element naszego mechanizmu wyborczego-
    jedynie zmienily fasade systemu bez zmieniania podstawowej struktury.
    W centrali tez wymieniono Busha na Obame i wszystko jest po staremu :
    banksterzy pasozytuja na spoleczenstwie a wojen i zabitych coraz wiecej.

  221. …a J.Kaczynski ma to wszystkow d… teraz to on jest demokracja ,prawem i sprawiedliwoscia ,ciemny narod dal mu bulawe wiec teraz rzadzi i wara kazdemu od jego ,,tronu ,,chcieliscie to macie a nawet z blogoslawienstwem ……madry Polak po szkodzie i tak historia zatacza kolo!!

  222. quentin t.
    10 lipca o godz. 20:07

    Troskliwy synku, zasadna jest twoja troska o poprawność, choć nie wiem, czy to jest miłość, czy to jest kochanie. Znaczy, czy miłość do poprawności, czy miłość do obszczekiwania. Jakkolwiek jednak jest u ciebie z takimi wejściami po nic, nic nie możesz wiedzieć o motywacjach drugiego człowieka. Chyba że on sam ci się zwierzy. Prawie nie bywam na blogu pana Passenta – choć bardzo go uważam – więc nie wiem, czy mag zwierzała ci się z intymności. Podejrzewam, że wątpię. Więc kiedy mówisz publicznie, z jakiego powodu mag pisze, to imputujesz jej coś, o czym wiedzieć nie możesz – po prostu złośliwie i smarkato plujesz przez zęby. Przypisywanie drugiemu zachowań, cech, intencji, do których po żmudnych analizach psychologicznych można się co najwyżej zbliżyć, a nie ze stuprocentową pewnością odczytać, jest jednym z najbardziej gówniarskich, świadczących o sporej niewiedzy o człowiekowatych i dobrych obyczajach, blogowych wykroczeń, które w innych okolicznościach i przy większej wadze mogą być karalne. Tym publicznym niby-odczytaniem motywacji mag więcej o sobie powiedziałeś niż o niej.

  223. @ Giez, 20:31
    Guardian pisze dzisiaj, ze nawet w NATO nie wszyscy poddaja sie histerii zimnowojennej propagowanej przez nowojorskich fabrykantow smierci.
    Mimo prowokacyjnych manewrow wojskowych na granicy rosyjskiej w Gruzji, na Ukrainie i w Polsce,
    dowodca NATO oglosil jednak w 25 rocznice rozwiazania Paktu Warszawskiego, ze
    ,,zadne panstwo NATO NIE JEST zagrozone napadem przez Rosje „.
    https://www.theguardian.com/commentisfree/2016/jul/11/nato-new-cold-war-russia
    the secretary general, Jens Stoltenberg, expressly denied that Russia presented “any imminent threat to any Nato ally” – note the word “any” – insisting strong defence should be accompanied by “constructive dialogue”. “The cold war,” he said, “is history, and should remain history.”
    Jednoczesnie prezydent Rosji w czasie wizyty w Finladii oglasza, ze Rosja pragnie zlagodzenia napiecia.

  224. Jarosław Ka o Tusku, który poświęcił Polskę dla posłuszeństwa Niemcom
    Jarosław Ka w polityce jest toporny jak kowal w jubilerstwie, ale co do insynuacji, to jest on mistrzem, niezmordowanym kreatorem, wymyślaczem najbezczelniejszych kłamstw przedstawianych jako uzasadnione domysły.
    Oto co Jarosław Ka zanędził wczoraj o Tusku (wg onet.pl):

    „Donald Tusk się gwałtownie wycofał z chęci budowy tarczy”
    „Tusk popełnił wielki błąd w polityce międzynarodowej”. Dla wysokiego stanowiska w UE – „nie chciał uchodzić za antyrosyjskiego” i „musiał być pokorny wobec Niemiec”.
    „Tusk poświęcił interesy państwa swojej indywidualnej karierze”
    „Sprawa Tuska jest skomplikowana i może być wielkim problemem dla Europy”.

    Mój komentarz c.d.
    „Tusk się wycofał z chęci”. Typowy styl Prezesa. Mało do czego można się przyczepić. Wycofanie z chęci, to nie jest w ogóle wycofanie, ale coś z wycofania w sobie ma.

    „Tusk popełnił wielki błąd”. Jaki błąd? – Wielki.
    Konkretnie jaki? – „Nie chciał uchodzić za antyrosyjskiego i musiał być pokorny wobec Niemiec.” Błąd polega na tym, że nie chciał. Zaiste wielki błąd – nie chcieć uchodzić.

    „Sprawa Tuska jest skomplikowana”. Jaka sprawa? O co chodzi?

    Ten gościu rzucony w Polskę przez los na pohybel obcym, Niemcom i Rosjanom przede wszystkim, obnosi się stale z tym, że potrafi tak zamotać, tak zaplątać swoje wyjaśnienia, że nie tylko biez wodki nie razbieriosz, ale i bez znachora, kowala, czy cyganki nie odgadniesz o co konkretnie chodzi, a jednocześnie wiesz dokładnie o co i o kogo.

    Z jego wypowiedziami jest podobnie jak z antysemickimi frazami. Uś, coś tu śmierdzi czosnkiem. Nie wiemy dokładnie o co chodzi, ale dokładnie wiemy, że Żydzi śmierdzą czosnkiem. Aj waj, jak ładnie pisze pan redaktor. Nie wiemy, co pisze pan redaktor, ale wiemy, że „aj waj” w kulturze ludowej ma status żydowskiego zawołania. Itd., itp.

    Jarosław Ka przestudiował wszystkie metody i style pomawiania, a że ma dar insynuacyjny jak mało kto, wiec korzysta z niego dla dobra Umęczonej.
    Opzdr, TJ

  225. „Demokracja nie jest w stanie sama zbudować tych fundamentów na których może powstać”.
    Wprowadzenie na sile demokracji , w krajach w których tych fundamentów nie ma , musi skończyć się niepowodzeniem.
    Wszyscy mamy jeszcze świerzo w pamięci czym skończyła się próba wprowadzenia demokracji w Rosji : kompletnym chaosem, rozkradaniem majątku narodowego, anarchią i rozpadem państwa . Cała sytuacja w kraju ustabilizowała sie dopiero po wprowadzeniu demokracji sterowanej , pod rządami Putina.
    W krajach Europy Wschodniej , którym demokracja została narzucona z zewnątrz , przy okazji akcesji do UE, umacniają się , a nawet dochodzą do władzy siły polityczne jawnie wrogie demokracji . Demokracja ma w nich jedynie charakter fasadowy , demokratyczne instytucje są niszczone pod nacjonalistycznymi hasłami i przy poklasku gawiedzi.
    Powstanie demokracji nie jest ale zależne jedynie od stopnia rozwoju danego kraju, ale ma napewno także swoj kontekst kulturalny , który jest właściwy jedynie dla Zachodu i prawdopodobnie będzie mieli w przyszłości przedwszystkim w Azji do czynienia z krajami na równie wysokim poziomie rozwoju jak Europa Zachodnia , w których żadna forma demokracji nie powstanie.

  226. folwarkPn
    11 lipca o godz. 10:04
    To wszystko prawda. Tylko, że niewiele to mówi. Sedno rzeczy tkwi w nakręcaniu biznesu kompleksu militarno przemysłowego USA, jedynej jeszcze siły napędowej istnienia imperializmu amerykańskiego. Pośrednio także do nakłonienia satelitów do większego udziału w kosztach wojen, agresji i w utrzymaniu ponad 1000 baz militarnych. Także do zakupu zdezelowanej broni amerykańskiej. Do tego potrzebna jest Rosja, psychoza wojenna i Putin Hitler. A samego Putina to wszystko rozśmiesza. Szczególnie zachowanie polskich marionetek.

  227. „żadne państwo NATO nie jest zagrożone napadem przez Rosję …”
    Ale czy dodał , że Rosja jest zagrożona napadem NATO, bo tylko wtedy jego wypowiedż nabierze przecież wiarygodności.

  228. Tak to prawda coraz mniej chce mi sie pisac na blogach polskojazycznych
    chociaz prawde mowiac ten wczorajszy wpis pod mojm nickiem
    z godz 22:10 nie jest moj jak i kilka innych poprzednich.
    Panuje tu totalny balagan i bezprawie jak w calej Polsce zreszta,Polska
    to kraj sezonowy przeznaczony do likwidacji i nikt po niej plakal nie bedzie
    nawet Polacy.
    Ps.
    Hej ty tam z godz 22:10 nie ciesz sie za wczasu.

    http://www.docinek.com/7508/nagle-na-defiladzie-lotniczej-szczytu-nato-uczestnicy-zobaczyli-.html

  229. Jakkolwiek długo, lub jakkolwiek krótko będzie trwała i niezależnie kiedy się dokona, będzie miała ona twarz podobną do Lecha Kaczyńskiego.

    Jego żyjący brat ma ambicję aby liczba wizerunków jego brata płaskich i bryłowatych przekroczyła niegdysiejszą liczbę wizerunków Mao.

    Groźba laicyzacji Europy oraz konieczność walki z ekspansją islamu poprzedzona masową apostazją katolików wysunie na czoło lekceważoną zapowiedź:
    Nie będziesz miał bogów innych przede mną!

    W skrajnym przypadku żyjący megaloman zostanie objęty ekskomuniką, a popiersia i całościowe pomniki nieżyjącego już brata będą dodawane do ziemi i gruzu sypanego pod nasypy budowanych szlaków transportowych.

    Przemysł Lechowy to jest jeden z wplatanych konceptów w starania, aby 500+ nie umarło przed przyjęciem do żlobka prowadzonego przez zakonnice.

  230. Na zimno wojennej propagandzie USA zarabia nie tylko amerykański kompleks militarni-zbrojeniowej. Dzięki tej propagandzie zapotrzebowanie na broń na świecie stale rośnie , a Rosja zabiera się do wyprzedzenia Ameryki , jako największego eksportera broni. 20% miejsc pracy w rosyjskim przemyśle przypada już na przemysł zbrojeniowy z rosnącą tendencją . Eksport rośnie jeszcze szybciej , o czym z dumą donosi Putin.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,8311,title,Putin-eksport-rosyjskiej-broni-osiagnal-wartosc-46-mld-dolarow,wid,18414383,wiadomosc.html

  231. Jako że komunizm według Klasyka pasował do Polski jak krowa do siodła, uległ głębokiej modyfikacji, za zgodą zresztą tegoż……
    I mielismy polska drogę do socjalizmu.

    To samo jest z demokracją i kapitalizmem w odniesieniu do różnych krajów.
    Muszą być ZAADAPTOWANE do warunków lokalnych przez miejscowe elity. Inaczej z tego nie będzie nic, poza krwawymi żniwami.
    Zdaje się,że zaczyna to docierać nawet do polityków.

    Jak wygląda podział łupów w „koalicji sępów”?
    To możemy doskonale sprawdzić na przykładzie Iraku.
    Kto dostał kontrakty na odbudowę, wydobycie, a kto został obciążony kosztami za eskapadę w roli wasala.
    W obecnej odsłonie, poza kosztami zreszta nie pozostało nic.
    Zarabiaja jedynie dostawcy i firmy zajmujące się logistyką na potrzeby wojny. Polskich wśród nich nie ma, wbrew dawnym nadziejom pana Belki.

    Ps.
    Hitem było sprowadzanie wody mineralnej i piccy ze Stanów, transportem lutniczym……
    Bliżej było by już z Włoch, ale kto inny by zarobił…..

  232. wiesiek59
    11 lipca o godz. 9:19

    „Bazy wojskowe zainstalowano w krajach OKUPOWANYCH przez USA, po II światowej”.

    Niemcy są nadal okupowane, Japonia też? Czy już z rana masz upał u siebie? 🙂

    „Eksterytorialne bazy militarne (…) mogą byc wykorzystywane do różnych celów”. Na przykład, szmuglu broni dla dysydentów …”.

    Albo, jak w czasach PO, do szmuglu drogą lotniczą alkoholu bez akcyzy z bazy Ramstein na wyschnięte terytorium III RP. 🙂

  233. Bywalec 2
    11 lipca o godz. 9:14

    „Nie podzielam nadzieji tych komentatorów na blogu , którzy sądzą , że Po szczycie NATO w Warszawie , Polska stała się szczególnie , ba nawet odrobinę bardziej, priorytetowym celem , dla rosyjskiego ataku atomowego”.

    A gdyby tych baz było dużo więcej byłaby jakaś szansa, że będzie celem priorytetowym, prawda? Ach te marzenia. W tym kontekście utyskiwania opozycji i „komentatorów”, że rząd za mało tych baz załatwił ― marksista Bar Norte drwi, że może pluton by wystarczył ― brzmi cokolwiek nierozumnie, o ile nie samobójczo.

  234. tejot
    11 lipca o godz. 10:05

    Kaczyński: „Tusk popełnił wielki błąd w polityce międzynarodowej”. Dla wysokiego stanowiska w UE – „nie chciał uchodzić za antyrosyjskiego” i „musiał być pokorny wobec Niemiec”.

    No i czego tu nie rozumiesz? Możesz twierdzić, że jest niepoprawne politycznie i niesłuszne, nie służące interesom establishmentu, euroktratów z Brukseli, kogo tam jeszcze, ale nie pisz, że nie rozumiesz.

    „Uś, coś tu śmierdzi czosnkiem. Nie wiemy dokładnie o co chodzi, ale dokładnie wiemy, że Żydzi śmierdzą czosnkiem. Aj waj, jak ładnie pisze pan redaktor. Nie wiemy, co pisze pan redaktor, ale wiemy, że „aj waj”.

    Wystarczy więc, znaną ci metodą, wyrwać parę zdań z kontekstu twojej wypowiedzi i już stajesz się klasycznym antysemitą.

  235. wladimirz
    11 lipca o godz. 8:33

    „Ale formalny sojusz nie ma znaczenia – znaczenie mają INTERESY”.

    Ostatecznie tak, ale między państwami narodami istnieją interesy wzajemne i zbieżne cele.

    „Poza tym jeśli Rosja zagraża Polsce, to w przypadku globalnego konfliktu, kiedy Redzikowo czy taki batalion są idealnym celem dla rakiet z głowicami”.

    Moskwa nie dąży do globalnego konfliktu, bo on zagwarantuje zniszczenie Rosji raz na zawsze. Co z tego, że inni też odniosą rany. Jak ładnie napisałeś, Rosja tego nie obejrzy. Rosja ma skromniejsze plany, przebóstwienie świata poczynając od najbliższych okolice, ale powoli, drogą małych kroków. Doradcy Putina zapewne tłumacza mu, że imperium nie zna stanu stabilizacji, a jeśli już, to jest on bardzo krótki. Imperium rozwija się lub ginie. Rosja może rozwijać się wyłącznei ekstensywnie, jako twór imperialny.

    „oni MOŻE wojnę wygrają, Rosja przegra, ale MY (Polacy) już tego nie zobaczymy … „.

    Może Oni wygrają a Rosja przegra? Freudowska pomyłka, dystrybucja sympatii, czy wektor interesów? Ciekawe, co piszesz.

    Ale powiem ci, właściwie to nikt nie ma przewagi w ataku. Dlatego NATO nie jest tak głupie, aby atakować.

  236. Mauro Rossi
    11 lipca o godz. 11:04

    W tej kwestii będziemy sie różnić zapewne.
    Czy Japonia, Niemcy, Włochy, prowadzą samodzielną politykę zagraniczną?
    Skierowana WYŁACZNIE na realizację własnych interesów?

    Bazy umożliwiają projekcję siły.
    Wielokrotnie, kraje niezależne takie jak Turcja, czy Hiszpania, decydowały o zakazie ich wykorzystania przez lotnictwo NATO, w trakcie konfliktu z Libią, czy Irakiem.
    Pomimo przynalezności do paktu…….
    O czym to świadczy?

    Nie jest tajemnicą wykorzystywanie baz lotniczych do szmuglu różnego rodzaju. Nie jest to jedynie indywidualna działalność obsługi.
    Tymi kanałami transportuje sie broń, narkotyki, ludzi, na potrzeby CIA.
    Bez kontroli lokalnych władz.

    Przykład z Polski, to Szymany.
    Nikt nie wie co, ile, wwieziono na teren naszego kraju.
    Poza lista lotów, innych danych brak.

  237. Tow Wiesław
    Powtarzasz bezmyślnie za Kremlem propagandowe bzdury. Stałeś sie na blogu tuba putinowskiej propagandy
    Niemcy uzyskały pełną suwrenności po traktacie 2+4.

  238. Jeszcze coś dla Tow. Wiesława
    Z tych danych wynika, że Turcja także wzięła udział w działaniach wojennych w Libi.
    Dużo czytasz , ale nie wiele już do ciebie dociera, bo i po co ?
    Wszystko już wiesz .
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Strefa_zakazu_lot%C3%B3w_nad_Libi%C4%85

  239. Bywalec 2
    11 lipca o godz. 11:52

    Herr Bywalec…..

    Hiszpania nie zgodziła się na przelot samolotów USA w swojej przestrzeni powietrznej, w trakcie ataku na pałac Kadafiego, w którym zginęli członkowie jego rodziny- parę lat wcześniej.

    Turcja, nie wyraziła zgody na atak lądowy na Irak ze swego terytorium w trakcie Pustynnej Burzy.
    A wykorzystanie tureckich lotnisk było odpłatne- bodaj 5 miliardów….

    Tuba putinowska, czy amerykańska, co za różnica?
    Osobiście optuję za zdrowym rozsądkiem.
    To kapłani i politycy popychają zwykłych ludzi do rzezi.
    Co nie jest absolutnie w ich ŻYWOTNYM interesie.
    Nie potrafisz tego dostrzec, twoja prywatna sprawa….

    Niedostrzeganie tego mechanizmu, powoduje skutki jakie obserwujemy obecnie. Demonizowanie i odczłowieczanie urojonych wrogów, podsycanie konfliktów, budowanie podziałów.
    I dziesiątki milionów ludzi szukających bezpieczeństwa i szans przeżycia…

    Można kupować bajki serwowane przez media od tysięcy lat, ciagle te same od czasów Homera.
    Ale powinniśmy uzbrojeni w wiedzę, byc nieco mądrzejsi.

    Co do Turcji.
    Pan Erdogan zamarzyl o własnej strefie wpływów, odtworzeniu Imperium Osmanskiego, czy tez o własnym miejscu w historii, poczesnym oczywiście.
    I prowadzi politykę na własny rachunek, nie tylko w regionie.
    Pieniądze płyną do Azji, Chin, na Bliski wschód.
    Idee również.
    I mułłowie, nauczający o jakiejś pantureckiej strefie.
    Co z tego wyniknie?

  240. O ignorancji Wieśka i jego poradzieckiej pogardzie dla blogu świadczą takie wyważone, wysmażone do rozpowszechniania przez agencje poradzieckie oraz na ich użytek opinie jak – „Dzisiaj marionetkowymi państwami Waszyngtonu są m.in. Japonia i Niemcy”.
    Pzdr, TJ

  241. „Obietnice nierozszerzania NATO cytuja wszyscy niezalezni komentatorzy
    lewicowi na Zachodzie.”

    Ale nawet łgarstwo powtarzane wielokrotnie przez „niezależnych komentatorów” nie staje się prawdą ;).
    W ramach ćwiczeń proszę znaleźć dokument gdzie takie obietnice zostały złożone…

  242. tejot
    11 lipca o godz. 12:40

    O twojej ignorancji, może nie wspominajmy?

    Masz czarno na białym podane koncepcje Brzezińskiego, ale do świadomości nie dopuszczasz ich przesłania.
    Zero samodzielnego myślenia, brak argumentów.

    Poza tym, ad personam wycieczki, daruj sobie, to nie poziom piaskownicy.
    Myślenie życzeniowe nie zastąpi wnioskowania na podstawie faktów.
    Jesteśmy wciągani w awanturę o przewidywalnych konsekwencjach.
    O ile ludzie nie oprzytomnieją i nie zmienią polityków.

    Trump zdaje się być nadzieją ludzkości na przetrwanie, jak się okazuje.
    Clinton to eskalacja, aż do wojny gorącej i atomowej włącznie.

  243. „MMK
    Doktryna polityczna opracowana za Kissingera,.”

    Ale ja nie o doktrynach, tylko o tym, że podrzuca się tu linki do wypocin łgarzy który nie wytrzymują konfrontacji z prostymi faktami.

    Łgarze są przedstawieni jako:
    „prof. Richardem Sakwą – jednym z najwybitniejszych znawców polityki rosyjskiej, członkiem Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych w Wielkiej Brytanii (Chatham House) ” 🙂

    I robią to osoby rzekomo oczytane i świadome niunsów, z szerokimi kontaktami 🙂

  244. Wlozywszy Freuda pod poduszke …
    „U nas na Żoliborzu takich wesołych faciów to… załatwiają po znajomości, jak to między sąsiadami, bodygardzi od Prezesa.’
    „Donald Tusk się gwałtownie wycofał z chęci budowy tarczy”(pamietamy nawet , ze bylo to 17 wrzesnia (!) na molo w Sopocie )
    Zaczerwieniony ( nigdy nie bylem tak czerwony ) od spotykajacych go nieustannych pochwal min. Maciarewicz
    Freud na Zoliborzu i okolicach (!) nie tylko by sie klanial ale niezle zarabial .Tnp to klanialby sie zeby zarobic . W Czestochowie szlo by mu gorzej bo tam p.premier Szydlo polknawszy uprzednio pochwaly polskiej demokracji prez . Obamy bez widocznych emocji ( zadnych rumiencow ) stwierdzila , ze zycie to „My” mamy juz ulozone i nikt , (lacznie z Freudem) nie bedzie go nam ukladal .
    Freud pasowalby do zaifekowanego Edypem Zoliborza jak malo kto ..

    „Początkowo jego pacjenci uwodzeni byli przez guwernantki, nauczycieli czy rodzeństwo, podczas gdy w późniejszym okresie Freud stwierdza, że pacjenci opowiadali o uwiedzeniu przez ojca. Cały zabieg tylko po to, aby dopasować wypowiedzi do zdefiniowanego kompleksu Edypa.

    Sigmund Freud w pracach rewizjonistycznych jawi się również jako osoba, dla której większe znaczenie mają pieniądze niż stan pacjentów. W jednym z listów do Junga opisuje pacjentkę, która leczy się u niego od czterech lat: „nie ma żadnej możliwości, aby odniosła korzyść z terapii, ale nadal jej obowiązkiem jest poświęcać się dla dobra nauki””

  245. wiesiek59
    11 lipca o godz. 12:50
    Mój komentarz
    Wiesiek, niepotrzebnie się ciskasz. Napisałeś, że Japonia i Niemcy są marionetkowymi państwami Waszyngtonu. Ja to nazwałem pogardą dla blogu, dla zdrowego rozsądku, dla ludzi, którzy będą czytać takie wyrafinowane opinie i zastanawiać się – co taki jeden z drugim oczekuje – że przez ciągłe powtarzanie propagandowych kłamstw przekona kogokolwiek do tego, ze to nie są kłamstwa – śmieszne, prymitywne, toporne – tylko sama czysta prawda?
    Pzdr, TJ

  246. @Mauro Rossi
    >„oni MOŻE wojnę wygrają, Rosja przegra, ale MY (Polacy) już tego nie zobaczymy … „.
    Może Oni wygrają a Rosja przegra? Freudowska pomyłka, dystrybucja sympatii, czy wektor interesów? Ciekawe, co piszesz.<
    1.Klęska w wojnie totalnej może być całej ludzkości (czyli OBU stron) – jej unicestwienie. I to bardzo(!) prawdopodobny scenariusz!
    2.Zwycięstwo NATO (czy USA – na jedno wychodzi!) w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu (całkowitej zagłady Polski po atomowych ciosach którejkolwiek ze stron zależnie od przebiegu działań) jest ICH sukcesem, ale NIE JEST SUKCESEM Polski, bo jej po prostu nie będzie. Inaczej może myśleć tylko terrorysta-samobójca … 😉
    3.Wbrew rojeniom amerykańskich sztabowców szansa na ZWYCIĘSTWO i dalszą ludzką egzystencję po takiej wojnie jest niewielka. Może oni ocalą trochę potencjału militarnego , a rosyjski i chiński zniszczą, ale ŻYĆ na Ziemi po takiej wojnie się NIE DA na dłuższą metę. Jądrowa wieczna zima to tylko najmniejsza dolegliwość … 😉

  247. Przewinawszy troche (w czasie pierwszej kawy ) „Trump zdaje się być nadzieją ludzkości na przetrwanie ”
    „Można kupować bajki serwowane przez media od tysięcy lat, ciagle te same od czasów Homera.”
    widac szalejacego na enpassie Edypa

  248. tejot
    11 lipca o godz. 13:06

    Zadam ci proste pytanie.

    Jaki był do niedawna status Bundeswehry i Japońskich Sił Samoobrony?
    Czy nie ograniczony konstytucyjnie i asortymentowo pod względem typów uzbrojenia, możliwości działania?

    Kto napisał Konstytucje Niemiec i Japonii?

    Z FAKTÓW można wyciągać wnioski.
    O ile się je zna…..

    Aby wojska niemieckie i japońskie mogły stacjonować i działac poza krajem, trzeba było aż zmiany konstytucji.
    O czym to swiadczy?
    O ewolucji niezalezności- moim zdaniem, emancypacji rządów.
    Gdyby nie było to na rękę słabnącemu hegemonowi, nie zmieniło by sie nic.

  249. wladimirz
    11 lipca o godz. 13:06

    Panowie politycy uzgodnili, że wojnę atomową można wygrać, stosując pierwsze uderzenie z zaskoczenia.
    Odpowiedź resztek arsenału jądrowego przeciwnika, być może przechwyciłby system antybalistyczny.
    Koncepcja wspaniała, powstała w 2006 roku.

    Panowie politycy zbagatelizowali opinię naukowców co do zimy atomowej. Dziesięć lat mogą nieliczni w bunkrze przetrwać.
    Oczywiście, tylko elity.
    Dla reszty nie starczy miejsca.

    Po wyjściu, nie będzie konkurencji.
    Będą władać światem.
    Tylko, jaki będzie to świat?

    „Żywi będą zazdrościć umarłym”?????

  250. Najlepszy chyba miernik niezależności, to posiadanie pocisków balistycznych.
    Kraje niezależne je mają, kraje zależne nie.
    Stąd taka histeria co do posiadania ich przez Iran czy Koreę Pn.

    Stanowią ZAGROŻENIE dla USA.
    Dlatego wszystkie mniejsze kraje zostały spacyfikowane prewencyjnie.
    Bo mogłyby prowadzić działania odwetowe.

    Posiada je Wielka Brytania, czy Francja, jako stali współpracownicy w rzeziach. Niemcy, czy Japonia nie posiadają.
    W Polsce, było analogicznie.
    Zakazano nam prac nad bronią rakietową dalekiego zasięgu.
    Obecnie również nie słychać, o jakichkolwiek badaniach w tym kierunku.
    Zakaz obowiązuje……
    Możemy kupić, ale bez kodów źródłowych blokujących działanie systemu.

  251. „Po wyjściu, nie będzie konkurencji.
    Będą władać światem.”

    Uberschnappen , ubersinnlich ( albo jakos tak , decklinacje i koniugacje niem. sa mi obce od lat .. )

  252. Szczyt NATO za nami i rządowe polskie echo jest takie:

    Szydło: Polacy nie płacą mi za interpretowanie, tylko za rządzenie. Rząd po szczycie NATO

    Wzmocniłem określenie rządowe, bo echa partyjne wytworzone przez nadrzędny względem Rządu Rzeczpospolitej ośrodek polityczny są jasno i wyraźnie inne.

    Od poznańskiego tegorocznego czerwca, przez krakowski lipiec, aż po czekający nas warszawski wrzesień przez kraj będzie się w warstwie niematerialnej przetaczała fala reinterpretacji historii dawnej, historii nowej oraz niematerialnych bodźców działań Polaków.

    Symetryzm przywołany niedawno na front polskiej domowej wojny ideologicznej i zwykłe – mające cechy ordynarności – dorywanie się do żłobu ma swe wyraźne odniesienia fizyczne i finansowe. Ale zarówno Jarosław Kaczyński, jak i jego – nominalnie ujmując – wysoko wykształcone zaplecze chce rozliczenia całego procesu awansu kulturowego ostatniego siedemdziesięciolecia.

    Czołowi ideolodzy Prawa i Sprawiedliwości jawnie twierdzą, że zrobiono Polakom wodę z mózgu i widać to także w publicznej debacie – od samorodnych antropologów kultury, aż po Instytut Sobieskiego.

    Moim zdanie potwierdza się tylko stara prawda, że filozofowie też powinni jeść, a ludzi utalentowanych i twórczych zawsze było w dużych zbiorowościach nie więcej niż 1/33.

    Spory o to kto tworzył KOR, kto wprowadzał Polskę do NATO są niczym innym niż świadectwem reinterpretacji historii. Oczywiście kpiarze stwierdzą, że Jarosław Kaczyński przeszedł przez płot stoczni w miejscu w którym brzytwa Ockhama zrobiła mu dziurę.

    Ale główny front zacznie się po pierwszym szkolnym dzwonku.
    Ala będzie miała kota.

    Wybuch nowych mediów i zalew urządzeń po cenach jednorazowego parasola sprawił, że dziennikarstwo się broni dopuszczając do kół ograniczonych okręgami przyzwoitości języka zwykłe ględy i zwykłych chamów.

    Skąd inąd naiwnością jest przekonanie, że Władysław Gomułka nie klął, a kolokwialna kupa kamieni rzucona w uszy Polaków przez koryfeusza Klubu Inteligencji Katolickiej jest jednorazowym wynikiem.

    Polacy muszą się nauczyć, że do historii przeszedł żart s przed pół wieku o brutalnej ocenie rządu:
    na okrzyk Rząd jest do d…! upostaciowana na niebiesko władza interwencję uzasadniła Już ja wiem, który rząd jest do d…!

    Mniejsza jest potrzeba papieru. Elita nie zaprotestuje przeciw zmniejszeniu przydziałów papieru maszynowego i każdy obywatel może pisać na blogu co chce, o ile nie drażni gospodarza jak dzieciaki małpę w zoo.

    Przewijanie tekstu jest niezwykle łatwe, a współudział w rozciąganiu parawanu przed niechcianymi tekstami mamy zagwarantowany przez kciuk.

    Tak jak @Bar Norte zamykający wątek na blogu którym nie administruje, tak i inni goście bloga chcą zamknąć klawiaturę gościom nielubianym.

    Ja przewijam bo wyrastałem wśród chamów i łobuzów i z nich wyrosłem.
    A moja żona na podobę Mateusza Morawieckiego z otoczenia miejskiego spaceru współczująco wyławia pijaków i sikających publicznie.

    Nie ma draki od godziny. Straszna nuda!!!

    Jestem przekonany, że nierówność w Polsce nabierze podobnego charakteru jak niegdyś wśród wysubtelnionych dwórek francuskich. Majtki Pitagorasa zostaną usunięte z podręczników szkolnej matematyki a aczkolwiek bynajmniej niestety ja będę pomijany bo na szczęście mam talent.

    Taniutki płat mięsa łososia na zafoliowanej tacce w biedronce usprawiedliwi lenistwo umysłowe i spolegliwy w resentymencie to będzie ktoś na leżąco słuchający reinterpretacji widoku za oknem prze Ministra Prawdy uważającego, że ciemny o tej porze lud tanio to kupi.

    Nie podrywaj gościu blogowy trolli jak Manię w Ogrodzie Saskim bo zakosi ci smartfona.

    Andrzej Rosiewicz ponoć stracił trzy samochody. A ideologowie dobrej zmiany nie o jego popularności wśród niechętnych operze, a o złodziejach.

    Moja interpretacja jest taka, że lud nie wszystko kupi co tanie.

    Obok mormońskiego wieżowca święta Barbara wzniesie wieżowiec wyższy, aby brygady chińskich ekonomistów miały dogodne spanie.

    Trzeba było chamów do szkoły brać po mutacji i tylko na trzy lata.

  253. Tow Wiesław
    Znalazł kolejny miernik niezależności.
    Kto nie ma pocisków balistycznych ten zostaje prewencyjnie przez USA spacyfikowany, tak jak Niemcy , Japonia , albo Polska i cała reszta świata, która tych pocisków nie posiada .
    Durnota wiesławowych teori politycznych jest porażająca
    .https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Pacyfikacja

  254. Mauro Rossi

    „Może i pluton, atak na żołnierzy amerykańskich zawsze uruchamia amerykańską politykę (niezależnie kto akurat rządzi) oraz jej machinę wojenną, jak też różne inne działania, więc podczas zimnej wojny nie tego nie odważył się testować.”

    Ale to nieprawda – odważano się testować.

    Umknęło ci, że na przykład w strefie zdemilitaryzowanej dzielącej Koreę Południową i Północną zdarzały się ataki na żołnierzy amerykańskich, zabijano ich. A przecież Koreę Południową łaczy z USA pakt militarny o pierwszorzednym znaczeniu.
    I co? Uruchomiło to „amerykańską machinę wojenną” – jak piszesz?

    Mam taką propozycję – nie róbmy z Amerykanów głupków.
    Wiem, że polityka USA budzi emocje i kontrowersje. Tym niemniej pogląd iż kunszt polskiej dyplomacji tak ich skołował, że postanowili ulokować w RP odział niezdolny do podjęcia samodzielnej walki (batalion) w charakterze „żywej tarczy” ich ośmiesza.
    Mauro, zasady obrony państw członkowskich NATO reguluje traktat a konkretnie jego paragraf nr 5.
    A nie jakiś system „żywych tarcz” jak sugerujesz.

    Gdyby Europa była zagrożona od wschodu a tym samym zagrozone byłyby interesy amerykańskie, na naszym kontynencie już dawno mielibyśmy tu bazy z gotowymi do walki, uzbrojonymi po zęby żołnierzami. I to bez szczytów oraz histerycznych zabiegów polskiej dyplomacji.
    Radzę trochę więcej wiary w intelekt polityczny naszych sojuszników.

    Prawda jest taka, że lansowanej przez polską prawicę tezy o zagrożeniu Europy – głównie na tzw „wschodniej flance” nie podzielają ani Amerykanie ani Pakt NATO – jako układ.
    Od kilku lat oddziały amerykańskie na kontynencie są po cichu redukowane, bazy likwidowane, sprzęt złomowany, sprzedawany albo wywożony do USA. Głęboka redukcja jest konsekwentnie kontynuowana mimo kryzysu ukraińskiego. W Europie pozostaje głównie to co jest logistycznie niezbędne do prowadzenia operacji militarnych w innych częsciach świata.
    Mało, te resztówki do obsługi wojen na innych kontynentach są z powodów ekonomicznych przenoszone z Europy Zachodniej na jej biedne obrzeża – bo tam jest taniej je utrzymać. Ale to nie ma nic wspólnego z obronnoscią europejskich obrzeży. Te jednostki po prostu dłubią swoje, tak jak wcześniej dłubały – bez wiekszego związku z terenem na którym się znajdują.

    Rozumiem, że PiS jest głodny sukcesu – również na arenie międzynarodowo-militarnej. Tym niemniej radziłbym powsciągliwość w megalomanii politycznej, bo jak napisałem robi to z naszych sojuszników natowskich głupków, którzy rwą się nieuzbrojeni bronić tego co jest niezagrożone.
    Przecież lojalnemu członkowi NATO jakim jest RP robienie sobie jaj z sojusznikow chyba nie uchodzi.

  255. @Bywalec 2
    To może inny miernik niezależności – Merkel się dowiedziała, i to upubliczniono, że ją (i całe JEJ państwo!) hegemon podsłuchuje . I co zrobiła … 😉

  256. władimirze
    Aco miała zrobić , jak powiedziała, że między przyjaciółmi to się tego nie robi, a potem się okazało , że BND robi dokładnie to samo ?

  257. Bywalec 2
    11 lipca o godz. 14:00

    W afgańskiej wiosce, zamieszkanej przez najbiedniejszych z biednych, filmowałem Orifę klęczącą przy grobach swojego męża Gula Ahmeda, tkacza dywanów, siedmiorga innych członków jej rodziny, w tym sześciorga jej potomstwa, oraz dwójki dzieci, które zginęły w sąsiednim domu. „Precyzyjna”, 250-kilowa bomba spadła bezpośrednio na ich małą chatkę z błota, kamieni i słomy, pozostawiając krater o średnicy 15 metrów. Lockheed Martin, producent samolotu, miał honorowe miejsce w reklamie Guardiana.

    Była sekretarz stanu USA i pretendentka do prezydentury USA Hillary Clinton pojawiła się niedawno w audycji BBC Godzina kobiet – kwintesencji poważanych mediów. Prezenterka Jenni Murray zaanonsowała Clinton jako ideał kobiecych osiągnięć. Nie przypominała swoim słuchaczom o obelżywym stwierdzeniu Clinton, iż najazdowi na Afganistan przyświecał cel „wyzwolenia” kobiet takich jak Orifa. Nie zapytała Clinton o kampanię terroru prowadzoną przez jej administrację za pomocą dronów mordujących kobiety, mężczyzn i dzieci. Nie było wzmianki o groźbie Clinton – wygłoszonej podczas medialnych zabiegów o pierwszą kobiecą prezydenturę – aby „wyeliminować” Iran, ani o jej wsparciu dla nielegalnej, masowej inwigilacji oraz ścigania informatorów.
    https://exignorant.wordpress.com/2014/07/16/swiat-ktory-stworzylismy-wykracza-poza-koszmar-georgea-orwella/
    ===========

    Pracujesz może w Ministerstwie Prawdy?
    To, z dedykacją….

  258. MMK
    11 lipca o godz. 12:57

    Jeden z tych jak raczyłeś skonstatować „łgarzy”…..

    John Pilger, australijski dziennikarz.

    Na początku lat 60-tych XX wieku wyjechał do Wielkiej Brytanii i rozpoczął tam karierę czołowego korespondenta zagranicznego. Realizował reportaże w każdym zakątku globu, relacjonował liczne wojny, w tym konflikt w Wietnamie.

    W wieku dwudziestu lat został najmłodszym reporterem, który otrzymał tytuł Dziennikarza roku, najwyższe branżowe wyróżnienie w Wielkiej Brytanii, i jako pierwszy zdobył go dwukrotnie.

    Kiedy przeniósł się do Stanów Zjednoczonych, stał się autorem doniesień ze społecznych wstrząsów lat 60-tych i 70-tych. Maszerował u boku biednych z Alabamy do Waszyngtonu po zabójstwie Martina Luthera Kinga.

    Jego praca w Azji Południowo-Wschodniej stworzyła historyczną edycję londyńskiego Mirrora, poświęconą prawie w całości depeszom z Kambodży po upadku reżimu Pol Pota. Połączone efekty tego raportu i późniejszego filmu dokumentalnego Rok zerowy: Cicha śmierć Kambodży pozwoliły zebrać 50 milionów dolarów dla mieszkańców tego kraju. Podobnie stało się w przypadku dokumentu i doniesień z Timoru Wschodniego w 1994 roku, gdzie podróżował incognito – pomogły one zainspirować wsparcie dla kraju okupowanego wówczas przez władze Indonezji.

    W Wielkiej Brytanii jego czteroletnie dochodzenie w imieniu grupy dzieci, które urodziły się zdeformowane w następstwie działania talidomidu przyniosło specjalną ugodę z koncernem farmaceutycznym.

    Liczne filmy dokumentalne autora na temat Australii, zwłaszcza Ukryty kraj (1983) oraz trylogia Ostatni sen (1988), Witajcie w Australii (1999) oraz Utopia (2013) celebrują i ujawniają „zapomnianą przeszłość” jego ojczyzny, zwłaszcza przeszłość i teraźniejszość rdzennych ludów kontynentu.

    Produkcje te zdobyły uznanie i nagrody w USA i Europie (w tym Emmy i BAFTA).

    Artykuły Johna Pilgera publikowane są na łamach gazet całego świata.

  259. Zwolennicy NATO-BIS i przeciwnicy odbierania władzy PZPR pchają się na afisz!

  260. Tow Wiesławie.
    Nie zmieniaj tematu i trzymaj się twojej teori, że miernikiem niezależności , jest posiadanie rakiet balistycznych.
    Co do okropieństw wojny , to nie musisz informować się u rosyjskich trolli i szukać aż w Afganistanie . W Donieckim masz to samo.

  261. @Bywalec 2
    >władimirze
    Aco miała zrobić , jak powiedziała, że między przyjaciółmi to się tego nie robi, a potem się okazało , że BND robi dokładnie to samo ?<
    Podsłuchuje Obamę??? 😉 Owszem, żabojadów tak, ale nie hegemona. A jak to jest z podsłuchiwaniem i szpiegowaniem hegemona, to USA pokazały na przykładzie NAJBLIŻSZEGO sojusznika Izraela w sprawie Pollarda 😉

  262. Bywalec 2
    11 lipca o godz. 14:30

    Herr Bywalec….

    Pozwole sobie pozostać przy własnej opinii.
    Wydaje mi sie uzasadniona.
    Jakichs kontrargumentów, nie widzę z twojej strony.

    Rakiety międzykontynentalne produkuje jedynie kilka krajów na świecie.
    Japonia czy Niemcy, z łatwością przy swoim poziomie technologicznym, mogłyby je również produkować. Dotychczas, ten kierunek był blokowany.

    Ps.
    Myliłem sie co do jednego.
    Pan Abe uzyskał wczoraj większość konstytucyjną.
    Jest konsensus co do zmian w japońskiej konstytucji i statusu armii japońskiej.
    Więc niebawem, będziemy świadkami wyścigu zbrojeń w tamtym rejonie.

    Wolno ci oceniać zdarzenia własną miarą, przydawać im lub ujmować wagi.
    I i ja czynię.
    Kto ma rację, oceni upływ czasu.

  263. Tow Wiesławie
    Mylisz się zawsze , a nie co do jednego.
    Zarówno Niemcy , jak i Japonia całkiem dobrowolnie zrezygnowały , ze względu na historyczne doświadczenia , z posiadania rakiet balistycznych i broni atomowej . Wolą zrezygnować z niezawisłości i poddawać amerykańskiej pacyfikacji.
    Co do twojego przykładu z Afganistanu , to potrafisz sobie przypomnieć , że Hiszpania przed kilku laty, a dokładnie przed 30 laty zabroniła Reaganowi, przy operacji „El dorado Canyon” , przelotu nad swoim terytorium, ale od czego zaczęła się destabilizacja Afganistanu, tego już nie dasz rady sobie przypomnieć ?

  264. Wladimirz
    Przy Obamie na szczęście nie dali się złapać , ale amerykański MSZ podsłuchiwali.

  265. Reformy nowego rządu

    Od 1978 roku władze sprawował rząd LDPA. Nur Mohammed Taraki ogłosił wdrożenie programu radykalnych zmian społecznych, które w rezultacie miały doprowadzić do liberalizacji społeczeństwa afgańskiego i przeobrażenia struktury społecznej. Reformy kwestionowały tradycyjne wartości i ugruntowane struktur władzy na obszarach wiejskich. Rząd wprowadził do życia politycznego kobiety i położył kres przymusowym małżeństwom. Rząd 1 stycznia 1979 zainicjował reformę rolną, która próbowała ograniczyć ilość ziemi feudałów. Ci, których posiadłości przekraczały limit, musieli bez rekompensaty oddawać ją w ręce rządu. Afgańskie przywództwo wierzyło, że reforma spotka się z uznaniem wśród mieszkańców wsi i osłabi władzę arystokratów. Reforma została uznana za kompletną w połowie 1979 roku, a rząd ogłosił, że 665 tysięcy hektarów (około 1.632.500 akrów) zostało podzielonych. Rząd oświadczył również, że tylko 40 tys. rodzin, lub 4% populacji, zostało negatywnie dotkniętych przez reformę rolną[16]. Opierając się na poprzednich działaniach Mohammada Daud Chana, nowy rząd stworzył program alfabetyzacji wsparty przez UNESCO. Plan zakładał wyeliminowanie analfabetyzmu w ciągu 20 lat. Rząd następnie zmniejszył okres przejściowy z 20 do czterech lat, co w obliczu braku nauczycieli było mało możliwe. Plan po późniejszej interwencji radzieckiej został wydłużony do lat siedmiu[17]. Jako że naród afgański był głęboko islamski i religijny, reformy nie zostały ze skutkiem wprowadzone w całym kraju[18]. Szereg zmian było początkowo przyjmowanych pozytywnie przez społeczeństwo, które jednak sprzeciwiało się im gdy okazywało, się jak ich wdrażanie wygląda w praktyce – rząd nakazał np. zniesienie posagów[19]. Reformy te zwiększył opór części Afgańczyków wobec rządu. Siła oporu względem reform doprowadziła w końcu do wojny domowej[20].
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Radziecka_interwencja_w_Afganistanie
    ===========

    Taki rząd, nie spodobał się ani Saudom, ani USA.
    Więc trzeba było go obalić…..

    Jak widzisz Bywalcze, zginąłeś od własnej broni…..
    LEGALNE władze afgańskie poprosiły o wsparcie i otrzymały je.
    Czego dowiesz sie oczywiście z ciągu dalszego tekstu a nie z mediów głównego nurtu.
    Tam dominuje narracja agresji rosyjskiej…….

  266. W zapowiedzi wywiadu z Janem Grossem w Newsweek i pytanie Aleksandry Pawlickiej:

    „Pyta pani, czy Kaczyński jest antysemitą? Otwarcie nie, ale jego huranacjonalizm przejawiający się choćby w sposobie, w jaki mówi o uchodźcach, to odwołanie do nazistowskiego języka antysemityzmu. Pasożyty i pierwotniaki prezesa PiS brzmią przecież jak „Żydzi, wszy, tyfus plamisty”. W Polsce takie słowa mają nie tylko obrzydliwy, ale również morderczy w swych implikacjach wydźwięk. Eksploatują antysemityzm po to, aby zmobilizować nienawiść”.

  267. Bar Norte
    11 lipca o godz. 14:02

    „Ale to nieprawda – odważano się testować. Umknęło ci, że na przykład w strefie zdemilitaryzowanej dzielącej Koreę Południową i Północną zdarzały się ataki na żołnierzy amerykańskich, zabijano ich”.

    Nie jest tajemnicą, że ziemia niczyja między oboma państwami koreańskimi była ostrym poligonem działań oddziałów specjalnych obu stron. Mozna i przypomnieć i o zimnej wojnie wywiadów, gdzie trupy zdarzały się nie tak znów okazyjnie. Kiedy „dyplomaci” PRL porwali z centrum miasta i zastrzelili na wyspiaku śmieci pod Paryżem agenta, który im się urwał, to niedługo potem pewien peerelowski „konsul” na południu Francji cudem tylko przeżył „awarię” hamulców w swoim samochodzie. A byli tacy, którzy nie mieli tyle szczęścia. Ale te rzeczy nie mają wiele wspólnego z tym o czym mówiliśmy. Mogli Koreańczycy z Północy nasyłać do strefy zdemilitaryzowanej specjalistów od mokrej roboty, ale nigdy nie odważyli się w mundurach przekroczyć 43 równoleżnika. Mógłbyś choć przytoczyć wojnę wietnamską, gdzie Amerykanie nie zdołali obronić swego sojusznika, choć starali się, stracili nawet 55 tys. żołnierzy. Amerykańska lewica przy pomocy liberalnej prasy zafundowała wszystkim Wietnamczykom wieloletni pobyt w „demoludzie” , a tym na południu dodatkowo w obozach reedukacyjnych.

    „Gdyby Europa była zagrożona od wschodu a tym samym zagrożone byłyby interesy amerykańskie, na naszym kontynencie już dawno mielibyśmy tu bazy z gotowymi do walki …”.

    Zamiast patrzyć na przeszłe wojny należy myśleć o wojnach przyszłych. Pamiętasz o cyberataku na Estonię, o tym, że Łotwa ma potencjalną „piątą kolumnę” licząca 40 proc. mieszkańców? I to w sytuacji, gdy Rosja przystąpiła w Europie do zmiany granic przy pomocy siły.

    „lansowanej przez polską prawicę tezy o zagrożeniu Europy – głównie na tzw „wschodniej flance” nie podzielają ani Amerykanie ani Pakt NATO – jako układ”.

    A to jeszcze raz przeczytaj publicznie dostępne dokumenty ostatniego szczytu.

  268. RADZIECKA INTERWENCJA W AFGANISTANIE

    Sowieci byli zaniepokojeni próbą otwarcia się na Stany Zjednoczone oraz odwrócenia się od polityki proradzieckiej. Niechętnie patrzeli na ideę wkroczenia zborjnego do Afganistanu po wojnie prowadzonej w Wietnamie lecz nie mogli sobie pozwolić na utratę swoich wpływów i wprowadzenie do tego kraju polityki proamerykańskiej. Widząc jak rozwija się sytuacja szef KGB, Jurij Andropow, uzyskał od Leonida Breżniewa niechętne przyzwolenie na możliwą interwencję zbrojną oraz obalenia Amina. Operacja „Sztorm 333” mająca na celu zlikwidowania człowieka u władzy zakończyła się zgodnie z planem KGB. Została przeprowadzona 27 grudnia 1979 roku. Odpowiedzialne za tą cichą operację były radzieckie jednostki Specnazu.

    Sowieci w powstałą lukę w pałacu prezydenckim umieścili Babraka Karmala z partii Parczam. Karmal był oczywiście marionetką radzieckich towarzyszy lecz obiecał utworzenie demokratycznych instytucji, wielopartyjność parlamencie oraz wolne wybory. Zaciesnił współpracę militarno-gospodarczą z ZSRR, powrócił do flagi zawierającej tradycyjne kolory oraz ogłosił amnestie dla więźniów politycznych.

    Wojska radzieckie wkroczyły do Afganistanu 25 grudnia 1979 roku. Motywowane to było chęcią wzmocnienia ówczesnej władzy. Ich wrogami byli mudżahedini (oznacza „święty wojownik”) wspierani byli przez USA, Izrael, Egipt, Arabię Saudyjską oraz Pakistan.
    https://historycznyambasador.com/2015/10/18/wojna-w-afganistanie-poczatek-zbrojnych-ruchow-islamistow/
    ==========

    Nieco dogłębniej opracowane.

    Zmiana mojego nastawienia do polityki ingerencji w sprawy wewnętrzne innych krajów i roli mediów w kształtowaniu opinii, nastąpiła właśnie po takim zderzeniu informacyjnym.

    Co mówią media głównego nurtu, co faktycznie zdarzyło sie w Afganistanie, Czeczenii, Gruzji, jaka jest polityka Francji wobec swoich kolonii, co robią Amerykanie na krańcach swiata.
    Odbiega to od szablonu wdrukowanego nam przez przekaz medialny.

  269. tejot

    „O ignorancji Wieśka i jego poradzieckiej pogardzie dla blogu świadczą takie wyważone, wysmażone do rozpowszechniania przez agencje poradzieckie oraz na ich użytek opinie jak – „Dzisiaj marionetkowymi państwami Waszyngtonu są m.in. Japonia i Niemcy”.

    Nie dziw się tejot.
    Wiesiek59 to jest krzyżówka świadka Jehowy z Historią Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii Bolszewików ― krótki kurs w zarysie. Wydanie popularne.

    🙂

  270. @Mauro Rossi
    > o tym, że Łotwa ma potencjalną „piątą kolumnę” licząca 40 proc. mieszkańców?obić <
    To znaczy, że co ma Łotwa/NATO zrobić z tą rosyjską mniejszością – do gazu? Akurat na Łotwie byłem – ta mniejszość jest rzeczywiście pozbawiona praw (pełne prawa za to mają łotewscy SS -mani z aż dwóch dywizji Waffen SS. Przy czym klucz dyskryminacji nie jest polityczny (w centrum Rygi niedaleko stoją pomniki i "gwardii Lenina (oraz WCzK-GPU-OGPU-NKWD)" Strzelców Łotewskich i tych SS-manów), tylko NARODOWOŚCIOWY … 😉 Jeśli Łotwa ma z tą mniejszością kłopoty, to NA WŁASNE ŻYCZENIE!

  271. Mauro Rossi
    11 lipca o godz. 15:28

    Mylisz się co do Korei.
    Siły specjalne Północy zaatakowały bezpośrednio pałac prezydencki- Błękitny Dom -usiłując zabić generała/ prezydenta Parka.

    Rajd na Błękitny Dom – akcja północnokoreańskich sił specjalnych, mająca na celu atak na Błękitny Dom i zabicie prezydenta Korei Południowej Park Chung-hee.

    Do akcji wyznaczony został liczący 31 żołnierzy oddział sił specjalnych, których przebrano w mundury Południa. Oddział przekroczył potajemnie granice i poruszał się w największej tajemnicy w stronę pałacu prezydenckiego, żołnierze zostali jednak rozpoznani przez spotkanych południowokoreańskich chłopów, którzy zawiadomili policję i wojsko. 21 stycznia 1968 roku doszło do starcia oddziału zamachowców z wojskiem Południa i wspomagającymi ich Amerykanami. Przeżyło jedynie dwóch z nich, w tym Kim Shin-jo. Drugi z żołnierzy zdołał zbiec na Północ, gdzie został uznany za bohatera. Po stronie południowokoreańskiej zginęło kilkudziesięciu żołnierzy i trzech Amerykanów.

    Zamach miał być sygnałem do rozpoczęcia inwazji komunistycznej Korei na Południe, która zacząć się miała od ataku sił powietrznodesantowych, następnie zaś wojsko lądowych. Planowano opanowanie sieci radiowej i pocztowej oraz baz wojskowych, co w połączeniu ze śmiercią prezydenta, miało sparaliżować ośrodki decyzyjne Południa i umożliwić wybuch powstania zorganizowanego przez sympatyków Północy.

  272. Tow Wiesław
    A co to oni pierwsi co prosili o bratnią pomoc radziecka ?
    Czytaj całość .
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Radziecka_interwencja_w_Afganistanie

  273. Ludzie o małym rozumku i jeszcze mniejszej wiedzy, w momencie kiedy kończą się argumenty zaczynaja szukać AGENTURALNOŚCI.

    Cóż, można i tak podejść do zagadnienia, zamiast się zastanowić nad podanymi danymi, spróbować poszukac kontrargumentów.

    Przewaga świata łacińskiego nad innymi kulturami polegała na możliwości kwestionowania zastanych, czy wsączonych od kolebki prawd.
    Widocznie nasza cywilizacja nie będzie miała następców, skoro tu obecni jej przedstawiciele nie kwestionują, ale papugują.
    Oceniałem niektórych wyżej.

    Co do Afganistanu, proszę się zapoznać choćby z wiki.
    Ciąg przewrotów jest dość charakterystyczny do tych na bliskim wschodzie z czasów Nasera.

  274. Tow Wiesławie
    Ale Wikipedia to przecież też „główny ściek” finansowany przez międzynarodowe koncerny.
    Czy do ciebie jeszcze coś dociera , przez ten twój daltonizm polityczny ?
    To „exignorant” prawdę ci powie , ale przecież nie Wikipedia.

  275. Bywalec 2
    11 lipca o godz. 16:04

    Chłopie….

    Ruchy emancypacyjne czy wolnościowe, odbywają się w różnym czasie w różnych miejscach.
    Na ogół, sa lewicowe.
    Przyczyny są te same.
    Schemat się powtarza- bunt przeciw latyfundystom i oligarchom.
    Nie ma to na początku nic wspólnego z Rosją, tylko z nędzą.

    To co się działo na bliskim wschodzie w latach 1950- 70, w Afganistanie zdarzyło się później po prostu.
    Kraje zas konserwatywne, usiłuja za każdym razem tłumic niezadowolenie masakrując protestujących.
    Cześto przy wsparciu USA.

    Nie widzisz schematu, trudno.
    Szkoda nerwów na tłumaczenie oczywistości.

    Masz teraz tłumienie zamieszek w Meksyku.
    Schemat się powtarza.
    Zaczęło się od buntu nauczycieli, czym się skończy?
    W ostateczności, bratnią pomocą sasiada.

  276. Tow Wiesławie
    Ale ja to przecież o Afganistanie przeczytałem i proces był może i podobny do tego od Nasera , ale w Egipcie na szczęście dla tego kraju, nie było bratniej , militarnej inwazji radzieckiej i tak się Naserowi i Egiptowi upiekło i oszczędzony został im los bezpośredniej bratniej pomocy radzieckiej .
    Nie zrozumiałej całkiem wyższości twoich argumentów nad moimi, cytujemy te same źródła ?

  277. Tow Wiesławie
    Uważam , że nie powinniśmy nigdy oczywiście stracić z oczu , podstawy naszego dzisiejszego sporu, a chodzi w nim o moją negację, twojej teori, że posiadanie rakiet balistycznych jest miernikiem niezależności i te kraje , które takowyż nie posiadają są pacyfikowane przez USA.

  278. Bywalec 2
    11 lipca o godz. 16:18

    Zerknij na Iran i Koreę Pn……
    Maja rakiety.
    Są poddane sankcjom.

    Podobne w Indiach, Pakistanie, nie powodują rwetesu medialnego, czy sankcji. Nikt nie dyskutuje o rakietach chińskich, czy rosyjskich.

    Ograniczenie broni u wasali ma sens.
    Muszą być podatni na nacisk militarny, jeżeli perswazja dyplomatyczna nie odnosi skutku.
    Zły tok rozumowania?
    To podaj lepszy twoim zdaniem.

    Ps.
    Przełknąłeś ograniczenia konstytucyjne Niemiec i Japonii?
    NARZUCONE im?
    Bajki o dobrowolnym samoograniczeniu odłóż.
    Politycy sa wszędzie tacy sami.
    AMBITNI.
    Praw psychologii nie da się zmienić.
    Czy w demokracji, czy w autokracji, na szczyty dochodzą bezwzględni.
    Nie idealiści.
    Ci ostatni, to jedynie przypadkiem i na krótko, w specyficznych okolicznościach.
    Przypadek Wałęsy, to ambicja, nie dobrotliwość….

  279. Tow Wiesławie
    Tylko nie : „chłopie” , myślałem , że będziemy unikać dalszych poufałości.
    To, że upadły i zacofany system polityczny w Rosji, który z feudalizmu , przeskakując kapitalizm, przeszedł od razu do socjalizmu , aby potem upaść pod ciężarem własnej niewydolności, miałby być miernikiem postępu społecznego, to ideja która zmarła przed teraz, już kilkudziesięciu laty. Ocknijcie się towarzyszu.
    Wasz system polityczny to jedynowładztwo i obojętnie jak go podmalujecie czerwono , czy niebiesko, ważne żeby Putin rządził.
    Co do azjatyckich wolności osobistych systemu radzieckiego, to już się nimi rozkoszowałem i wolę amerykańską pacyfikację.

  280. Mauro Rossi

    Na 43 równoleżniku, przez lata obowiązywania strefy zdemilitaryzowanej, umundurowani żołnierze Korei Północnej zamordowali blisko 50 umundurowanych żołnierzy USA.

    Tak więc twoja teza, że „atak na żołnierzy amerykańskich zawsze uruchamia amerykańską politykę oraz jej machinę wojenną” jest fałszywa, bo mimo licznych incydentów w Korei nigdy do uruchomienia owej machiny nie doszło.

    „jeszcze raz przeczytaj publicznie dostępne dokumenty ostatniego szczytu.”

    A ja ciebie po raz wtóry zachęcam do przeczytania licznych tekstów o redukcji amerykańskich sił zbrojnych w Europie – w tym wypowiedzi przedstawicieli amerykańskiej generalicji. Obfity materiał znajdziesz w necie.

    No i do rozstrzygnięcia na tej podstawie dylematu – jak mozna zwiekszać potencjał obronny redukując równocześnie drastycznie siły i środki przeznaczone na obronę?

  281. https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Wasal
    Wiesiek , czy masz dowody na to , że Japonia i Niemcy nie wyrzekły się broni atomowej dobrowolnie?
    Może coś w exignorant , twoje własne teorie i wiara mnie nie przekonywują.
    Jednego jeszcze nie rozumiem, dlaczego USA nie pozwala Niemcom i Japoni na coś , Co toleruje w Pakistanie , ale skolei nie w Iranie ?

  282. Bywalec 2
    11 lipca o godz. 16:34

    Nie da się bez zgrzytów rządzić krajami z mieszanką etniczną i religijną.
    Stosunki feudalne zaś, panuja w najlepsze w takich krajach jak arabskie, część azjatyckich.
    W niektórych, sa nawet przedfeudalne- plemiona nie uznające żadnej władzy centralnej poza własną starszyzną.

    Putin jest wykwitem sytuacji i cywilizacji rosyjskiej.
    Tak jak Sisi egipskiej, czy Erdogan tureckiej.
    Odpowiadają na zapotrzebowanie społeczne.
    Najbardziej nadają się w tym momencie do rozwiązania problemów.
    Przestaną odpowiadać, zostaną zmieceni.
    Nie jest tak ważna osoba, jak SYSTEM który kreuje osoby o pożądanych cechach.
    Popatrz na wyniki badań poparcia w wymienionych krajach….
    O czym to świadczy?

    Co do niewydolności systemu rosyjskiego.
    Radziłbym poczekać z oceną, jeszcze z 50 lat.
    Nasz system gospodarczy krajów zachodnich zaczyna wyglądać nienajlepiej. Imperia muszą zasysać z kolonii.
    Ostatnie zostały zagospodarowane i złupione.
    Więcej dostaw za kolorowe papierki nie będzie.
    Cżęść z potencjalnych łupów jest we władztwie konkurencyjnych organizmów gospodarczych.
    Każde z imperiów pada, nie mając łupów i niewolników….

  283. Tow Wiesławie
    50 lat , tyle czasu nie mam , a i tak obawiam się że w tym tempie jak piją , to i tak niewielu z nich pozostanie.
    Ja mogę o tym co teraz , o tym co za 50 lat , to do wróżki , albo zaraz do ciebie.
    Co do rozwoju zachodu, to nie wiem czy kolonie mają jeszcze zdecydowany wpływ na jego rozwój, ale jak ty tak mówisz.

  284. ZAPROSZENIE

    Jerzy HASZCZYŃSKI ( Rzeczpospolita), dr Karolina WIGURA (UW, Kultura Liberalna) i Cezary MICHALSKI (Krytyka Polityczna), będą naszymi gośćmi w Radiu
    TOK FM, wtorek, 12 lipca, godz. 20.05. Zapraszam!

  285. Bywalec 2
    11 lipca o godz. 16:52

    Dowodów nie mam.

    ALe szanse na konstrukcję takiej broni były ze względu na kuratelę niewielkie.
    Skąd uran, reaktor odpowiedniego typu, gdzie i kiedy testy?

    Samodzielnie do konstrukcji takiej broni doszły kraje poza kontrolą- Indie, Chiny, Pakistan, RPA, Izrael.
    Szwecja nie wydoliła ponoć finansowo, choć była blisko celu.
    W każdym momencie, w posiadanie głowic może wejść Arabia Saudyjska. Kupi je po prostu od Pakistanu, o ile według niesprawdzonych informacji, już tego nie zrobiła.

    Generalnie, sprzymierzeńcy USA atom miec mogą.
    Kraje neutralne bądź wrogie, będące ze względu na położenie lub zasoby w kręgu zainteresowania, nie.

    Izraelowi DOSTARCZONO plany, komponenty, wzbogacony uran i rudę do dalszej przeróbki.
    Takie było zamierzenie Wielkiego Brata, wykonane francuskimi rękami.
    Rocznie składa się ponoć tych cudeniek sześć.
    Jest ich już ponad 200…..

  286. Na dluzsza mete Rosja wygra, mysle ze nawet juz za jakies 15 -30 lat.
    Ten sie smieje co sie wczesniej nie smieje ostatni.

  287. http://independenttrader.pl/wloskie-banki-na-krawedzi-bankructwa.html

    To jest prognoza na najbliższe parę miesięcy.
    Kostki domina z południa Europy, są dość chybotliwe.
    Jak się posypie, to mocno.
    Niemcy sa niestety również zagrożone.

    Ale najbardziej, fundusze emerytalne całego świata, przede wszystkim zachodniego. To one inwestowały w bezpieczne aktywa bankowe…

  288. Hugo Bader, SKUCHA, oni was wyzwolili

  289. Wreszcie kilka słów prawdy nawet w Polskim Radiu z okazji 11. lipca (pamiętna data masakry w Srebrenicy dla poprawnych politycznie ) o tej bandzie faszystów, którzy za sprawą m.in. POPiSu chwilowo opanowała Ukrainę.
    Szkoda, że od jutro zaczyna się ten sam pro-ukraiński jazgot.

  290. Skąd wziąć Uran to tak dokładnie nie wiem , ale wiem, że Japonia większość swojego prądu produkuje w elektrowniach atomowych , a w Niemczech ta technologia nie jest także całkiem obca.
    Co do prób i testów z tą bronią , to myślę , że jeśli mały Izrael znalazł niepostrzeżenie na nie miejsce , to także w Japoni i Niemczech nie byłoby to niemożliwe.
    Ja myślę , że poprostu Japonia i Niemcy , są na tyle głupie , że trzymają się podpisanego przez siebie traktatu o nieproliferiancji broni atomowej, co w współczesnym świecie przez sprytniejszych , jest traktowane jako niewiarygodny dowód łatwowierności. W brak możliwości technologicznych akurat tych krajów trudno uwierzyć
    Ale swoją drogą , Kto jeszcze dotrzymuje dobrowolnie, podpisanych przez siebie umów miedzynarodowych ?

  291. „Jeden z tych jak raczyłeś skonstatować „łgarzy”….. John Pilger, australijski dziennikarz. (i dalej peany na temat w.w.)”

    Łgarzem nazwałem autora linkowanego przez Ciebie artykułu – pana Richarda Sakwe.
    W ramach ostrzeżenia że szkoda czytać jego wypociny.

  292. Indoor
    Jesteś pewny , że Srebrenica leży w Ukrainie ?

  293. Szczyt NATO w Warszawie, szczytem zdrady, szaleństwa, pychy, lekkomyślności. głupoty, samobójstwa. U granic atomowego mocarstwa, z najsilniejszą armią świata. Dlaczego nie w Hiszpanii lub Anglii, byle dalej. Co będzie gdy Trump rzuci się Putinowi w ramiona i się odmieni. Zostaniecie z ręką umaczana w gównie z wrogiem tuż za progiem. jak zawsze.

  294. ”Jesteś pewny , że Srebrenica leży w Ukrainie ?”

    Muszę sprawdzić jak Reuters dziś uważa. Jak piszą, że leży to leży.

  295. Bywalec 2
    11 lipca o godz. 17:57

    KTO BUDOWAŁ i według jakich projektów, elektrownie w Japonii i Niemczech?
    Znacznie prościej ustalić dostawców paliwa.
    To firma amerykańska, bądź francuska.

    Możesz mieć rację co do honorowego dotrzymywania zawartych umów.
    Pruski legalizm obowiązuje w OBU krajach….

    Japonia ma pewną przewagę, samodzielnie opracowała rakiety wynoszące małe satelity.
    A to już rakieta międzykontynentalna…..
    Niemcy tego jeszcze nie mają.

    MMK
    11 lipca o godz. 17:58

    Mnie interesują POGLĄDY autorów, sposób ich przedstawienia, odniesienia do cytowanych materiałów z wypowiedzi polityków.
    I oczywiście LOGICZNOŚĆ prezentacji.
    Choć niektóre nazwiska można w ciemno akceptować.
    Są synonimem kompetencji i rzetelności.
    Zaraz zerknę, co się nie podoba w treści tego artykułu…..

  296. Indoor
    Pisałeś , że w Polskim Radiu podawali, teraz Reuters, ale co myślisz ty ?
    Czy Srebrenica leży w Ukrainie ?

  297. IP

    Banda faszystów ukraińskich sponsorowana przez POPIS to małe piwo.

    Gorszym problemem są zaburzenia inteligencji kognitywnej wśród synów pewnego dzielnego narodu, znanego z kiepskiego wina oraz silnego umiłowania Franza Józefa a później Fuhrera.

  298. Tow Wiesławie
    Jak się spytać w niemieckim ministerstwie gospodarki to rzeczywiście mówią , że uran mają z USA , Kanady i Południowej Afryki.
    Jak na ciebie to prawie sukces. Ameryka też jest.

  299. Tow Wiesław
    Większość niemieckich elektrowni budował Siemens w kooperacji z innymi firmami np.AEG. Był także eksporterem tej technologi.
    Po rezygnacji z tego działu energetyki w Niemczech, Siemens także z niego występuje.

  300. MMK
    11 lipca o godz. 17:58

    Szukałem i nie znalazłem tekstu profesora Sakwy w linkach.
    Czego dotyczył?
    W jakim kontekście?

    ctr- F nie daje odpowiedzi skąd wzięło się to nazwisko, poza wymienieniem przez ciebie, ale jest to profesor, z jakims dorobkiem i pozycją……
    Królewski Instytut Spraw międzynarodowych, durnia by chyba nie trzymał?

  301. Bywalec 2
    11 lipca o godz. 18:35

    Poszukałem, Niemcy były samowystarczalne.
    http://atom.edu.pl/index.php/component/content/article/74-energetyka-jadrowa-na-swiecie/343-niemcy.html

  302. Wiesiek, profesorowie z reguły nie są durniami, lecz często gadają durnoty w tematach politycznych, dla kariery, rozgłosu, by po prostu być ważnymi słuchanymi. Takie mają zapotrzebowanie.

    Prof. Binienda, który zainicjował hipotezę wybuchowa smoleńską poprzez wykonanie na chybcika obliczeń komputerowych, których wynik mówi, że skrzydło Tu-154 M nie mogło być urwane na brzozie, nie jest durniem. Gdyby był durniem, to by go nie trzymali na uniwersytecie.
    Profesor ten potraktował katastrofę smoleńską jako przypadek polityczny i to mu otworzyło drzwi do mówienia głupot.
    Pzdr, TJ

  303. Bardzo bogaty przestępca wojenny Tony Blair pozostaje bohaterem ‚europejskiej’ klasy Mandelsona, choć obecnie opinie mogą być inne. „The Guardian” opisał Blaira jako ‚mistyka wiernego swojej wizji bandyckiej wojny’. Dzień po referendum redaktor Martin Kettle zapodał w gazecie, że referendum niepotrzebnie było udostępnione masom. „Tak, teraz rozumiemy, że referenda są złe dla Brytanii” – informował wielki tytuł w gazecie.

    Słowo ‚my’ nie zostało wytłumaczone, choć wszyscy wiedzą, o co chodzi; podobnie jest z określeniem ‚ci ludzie’. To referendum było atakiem na praworządność polityki. Werdykt, wydany na wszelkie referenda, powinien być jasny: ‚Nigdy więcej’. W piątek lider Partii Pracy Jeremy Corbyn, zapytany w BBC, czy będzie żegnać uroczyście Camerona, kumpla z kampanii pro-europejskiej, chwalił Camerona za jego godność w popieraniu jednopłciowych małżeństw i jego odważne przeprosiny rodzin irlandzkich za krwawą niedzielę.

    Corbyn nie wspomniał brutalnej polityki Camerona w obcinaniu świadczeń i usług socjalnych, i kłamstw na temat ratowania Funduszu Zdrowia. I nawet nie przypomniał o tym, że rząd Camerona wiecznie podżega do wojny, ani o wysłaniu specjalnych brytyjskich służb wojskowych do Libii i bomb do Arabii Saudyjskiej, a przede wszystkim o nawoływaniu do trzeciej wojny światowej.
    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/132622,co-w-wielkiej-brytanii-po-brexicie-10-07-2016
    ===========

    Po bandzie, albo nawet za…..

  304. tejot
    11 lipca o godz. 19:02

    Tak trzymać!!!
    Dałeś doskonałą radę.
    Więc ja bym ci radził, bys wypowiadał się w kwestiach fizyki- na tym się znasz.
    Natomiast, odpuść sobie kwestie polityki.
    Tu jesteś kompletnym ignorantem, na dodatek nie chcącym konfrontować własnych przekonań z faktami.

    Niechęć do uczenia się, modyfikowania, to już starość…..

  305. wiesiek59
    11 lipca o godz. 19:43

    Mój komentarz
    Wiesiek dziękuję za wywiadówkę.
    Znaczy się mam się starać i nie odpuszczać idiotyzmom, które posyła na EP Wiesiek bezkrytyczny w komitywie duchowej z różnymi oszołomami sieciowymi, dziwakami, fantastami i konfabulantami.
    Pzdr, TJ

  306. tejot
    11 lipca o godz. 20:00

    Jako stary belfer, wysnułem z twoich wpisów następującą ocenę.

    Gość nie argumentuje, zakłada że wie lepiej, dyskredytuje polemistę i jego argumenty.
    Raporty mniejszości, czy zdania sprzeczne z naszymi dotychczasowymi przekonaniami o faktach, nie muszą być błędne.
    Jeżeli są, trzeba to wykazać.
    Tej lekcji nie odrobiłeś.

    Mam inny punkt widzenia, i zmienić go może jedynie faktografia.
    A tej nie zmienisz, bo jej nie znasz.

  307. tejot
    11 lipca o godz. 20:53

    Wiesiek, proszę bardzo. Faktografia.
    Przytoczyłeś niedawno (kilka dni temu) na blogu jakieś bajania o tym, że fundusze unijne, to nie są fundusze pomocowe, tylko trick finansowy polegający na tym, że Polska niby otrzymuje dotacje z Unii, ale faktycznie, to dopłaca do Unii. Jest to kolejny idiotyzm, który Ty wysłałeś na EP i dopisałeś się do niego ze swoją akceptacją.

    Inny fakt jaki zapamiętałem. Wysłałeś na EP wiadomość przejęta od innego oszołomstwa o remoncie trasy Gdańsk-Tczew, który kosztował krocie, niemal tyle co budowa drugiej nitki Kanału Sueskiego i skomentowałeś, że „jest to chore”. Długo się opierałeś, pisałeś nie na temat, w końcu przyznałeś, że coś Ci się źle widziało.
    Wiesiek, przykro mi, bo jest to wypominanie, czyli w krajowych warunkach wstęp do pyskówki. No, ale sam się dopominałeś o faktografię.
    Pzdr, TJ

  308. W dzienniku rosyjskiej TV Jedynka pokazano długi reportaż z obchodów rocznicy ludobójstwa ukraińskiego. Pokazano także przywódcę narodu jak składał wieniec przed pomnikiem. W Polsce prawie głucho, aby nie urazić partnera strategicznego.

  309. Od chwili tworzenia NATO, czyli od samego początku istnienia, ta agresywna, wojenna organizacja nigdy nie była skierowana przeciwko komunizmowi, od samego początku natomiast, zawsze, do dziś jest skierowana przeciwko Rosji. Jaka by ona nie była.
    http://www.globalresearch.ca/what-is-nato-really/5535295
    I tak już pozostanie do końca. /świata ?/

  310. Informacja, że w 2016 Polska jest płatnikiem netto do UE pochodzi ze źródeł rządowych.

    Poinformował o tym w grudniu ubiegłego roku wiceminister w resorcie rozwoju Jerzy Kwieciński.

    Za portalem money.pl

    „Polska stanie się płatnikiem netto w UE 2016 roku. Winne są opóźnienia w wypłacie środków z nowej perspektywy finansowej.

    Wiceminister w nowym resorcie rozwoju Jerzy Kwieciński twierdzi, że Polska w przyszłym roku więcej pieniędzy wpłaci do budżetu Unii Europejskiej niż otrzyma. – Z powodu opóźnienia w uruchomieniu nowej perspektywy unijnej na lata 2014-2020 nasz kraj stanie się płatnikiem netto – stwierdził Jerzy Kwieciński na antenie radia Wnet.

    Wiceminister ocenia, że opóźnienie w rozpoczęciu nowej perspektywy finansowej wynosi 8 do 10 miesięcy. Można więc wnioskować, że w sumie bilans wpłat i wypłat będzie dla Polski korzystny, jednak nie wiadomo, kiedy zaległe pieniądze z nowej perspektywy, zostaną wyrównane.

    – Przez wszystkie lata do tej pory, każdego roku dostawaliśmy z Unii Europejskiej, więcej aniżeli wpłacaliśmy. Dotychczas te proporcje były mniej więcej takie, że nasz wkład wynosił ok 1/4 . W tej chwili, ponieważ bogacimy się i będziemy relatywnie więcej wpłacali do tego budżetu, nasz wkład będzie stanowił 1/3 tego, co z UE dostajemy – powiedział Kwieciński.

    Co prawda, suma składek od poszczególnych krajów w nowej perspektywie powinna się zmniejszyć, bo zmniejszył się górny pułap wydatków w nowym budżecie, jednak właśnie ze względu na szybszy rozwój naszego kraju, polska składka w 2016 roku będzie wyższa niż w poprzednim roku.”

    http://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/polska-bedzie-platnikiem-netto-w-ue-w-2016-r,220,0,1976796.html

    Z tym, że warto zauważyć iż proste bilansowanie wpłacanej składki i otrzymywanych środków z funduszy UE myląco upraszcza sprawę.

    Składka bowiem pełni również rolę swoistego „biletu wstępu” na wolny rynek unijny co wiąze się przecież z korzyściami gospodarczymi. A to najczęsciej jest pomijane w dyskusjach.

    Negocjacje, które prowadzić będą np Brytyjczycy z Brukselą po brexicie dotyczyć będą właście owej składki, która dopuszczać ich będzie na dotychczasowych zasadach na unijny rynek.

    Podobną składkę płacą Norwedzy – nic w zamian nie otrzymując poza wolnym dostepem do unijnego rynku.

  311. @ Mauro Rossi, 15:38
    Jest Pan osoba nietolencyjna, jak wielu wyznawcow idealow panstwa korporacyjnego
    – jesli czyjes opinie sa niewygodne, to wcale nie trzeba ich czytac.
    Prosze zalozyc sobie swoj blog a innych zostawic w spokoju , bo to jest miejsce na rozne swiatopoglady i opinie.
    ,, Najgorszym wrogiem wiedzy nie jest niewiedza, lecz wiedza połowiczna” Enrico Fermi- fizyk noblista.

  312. Jeszcze a propos bilansu polsko – unijnego … .

    Brexit spowoduje niedobór finasowy w budżecie unijnym szacowany na 15 procent – tyle wpłacali Brytyjczycy.
    Jeśli UE zdecydowałaby się utrzymać dotychczasową wysokość budżetu wzrost polskiej składki wynosiłby około 400 milionów euro.

    To oznacza, że w prostym ujeciu Polska będzie wiecej wpłacać niż otrzymywać.
    Przy założeniu, że budżet zostanie okrojony będzie podobnie, bo do kraju napływać będzie mniej środków z unijnych funduszy.

    No ale oczywiście zostają korzyści ze wspólnego rynku.

  313. Jarosław Ka wypowiedział się w wywiadzie dla „Rz”na temat krytycznego względem niego artykułu zamieszczonego w New York Times” następująco:

    „w historii często decydują małe sprawy. W tym przypadku wpływowa pani Anne Applebaum i jej mąż”. „Wiem, że tacy ludzie mają znaczenie. Cenię dorobek pani Anne Applebaum. Pisała cenne i ciekawe rzeczy. I dobre dla Polski. Ale cóż?! Mąż!”

    Dziś Sikorski sprostował te bajania Jarosława Ka w Faktach Po Faktach w TVN24:
    – Ten artykuł był w „New York Timesie”, a moja żona pracuje w konkurencyjnym „Washington Post”.

    Po raz kolejny Prezes wykazał się rażącą ignorancją w sprawach międzynarodowych a szczególnie w personaliach, którymi się stale chlubił jaki to on jest oblatany. Miesza mu się wszystko w jednym kociołku, z którego wystaje wciąż Ann Applebaum z Sikorskim wykręcająca boleśnie ręce Obamie, by mówił tylko źle o PiSie i dobrej zmianie.

    Jarosław Ka demonem inteligencji nie jest, lecz tu dał wyjątkowa plamę, okazał się propagandzistą cieniuśkim jak noga komara, wciskając ludowi takie kity, jak ten o wszechpotędze Applebaum. A lud przyjmie to z pokorą i orzeknie w duchu – ma rację wiadomo, że Żydzi rządzą w świecie i tylko jeden Putin broni Eurazję przed całkowitym opanowaniem jej przez Applebaumów.
    Pzdr, TJ

  314. ”No ale oczywiście zostają korzyści ze wspólnego rynku.”

    Aha. A czy coś produkujemy? Z tego co pamiętam przez 25 lat wyprodukowaliśmy jeden niewidzialny statek, czołg z plastyku i jabłka.

  315. Indoor
    Polska jest członkiem UE od od 12, a nie 25 lat.
    Czy wiesz już gdzie jest Srebrenica ?

  316. ”Polska jest członkiem UE od od 12, a nie 25 lat.”
    Sam na to wpadłeś czy musiałeś w Wikipedii sprawdzić?

    ”Czy wiesz już gdzie jest Srebrenica ?”
    Zgodnie z dzisiejszymi wytycznymi dotyczącymi poprawności politycznej Srebrenica leży w Bośni. A czemu się pytasz?

  317. @Bywalec 2
    11 lipca o godz. 22:02

    Myślisz, że na tym blogu bywa ktoś nie wiedzący, gdzie jest Srebrenica?
    Może po prostu nie ogarniasz (jarzysz, kumasz, chwytasz, kapujesz) aluzji i potrzebujesz łopatą do głowy?

  318. Oglądałem parę programów, ponoć „informacyjnych”.

    Na Polsacie, połączono rzeź wołyńską z masakrą w Srebrenicy, dając fragmenty z ekshumacji resztek 102 ofiar, niedawno odkrytych w masowym grobie.
    Co było przyczyną takiej zbitki medialnej, jaki miał być jej cel?
    Każdy może się rwnoprawnie domyślać, pospekulować.
    Jakieś założenie, czy zamówienie, się za tym kryje zapewne.

    Spekulując, mogą być co najmniej dwa wątki:
    1-wojna domowa jest zła.
    2-winni są Serbowie i ich sprzymierzeńcy.

    Do wyboru……
    Ale, przypadkowa koincydencja raczej nie wchodzi w grę.

  319. Gajowy M.
    Indoor
    Dwóch lopatologów na jednego , jaka aluzja .

  320. Bar Norte
    11 lipca o godz. 21:38

    Jeszcze a propos bilansu polsko – unijnego … .
    Brexit spowoduje niedobór finasowy w budżecie unijnym szacowany na 15 procent – tyle wpłacali Brytyjczycy.
    Jeśli UE zdecydowałaby się utrzymać dotychczasową wysokość budżetu wzrost polskiej składki wynosiłby około 400 milionów euro.

    To oznacza, że w prostym ujeciu Polska będzie wiecej wpłacać niż otrzymywać.

    Mój komentarz
    Co to oznacza, to nie wiadomo z Twojej wiadomości.
    Coroczne wpłaty polskie do budżetu są około jednoprocentowe w stosunku do GDP.

    Dotacje unijne dla Polski należy rozpatrywać w okresie, na który są zaprojektowane, czyli 7 lat (2014 – 2020). Należy także rozpatrywać przewidywane wpłaty coroczne przez siedem lat do budżetu unijnego aby otrzymać prawidłowy bilans wpłat i wypłat.

    Sama wielkość wpłaty GB do budżetu unijnego, to połowa problemu. Należy rozpatrzyć ile GB otrzymuje z UE.

    GB wpłacała w 2014 roku do budżetu UE 22 342 mld EUR/
    UE dotowała budżet UE w 2014 roku kwotą 6 985 miliardów EUR.
    Netto, to jest 15 357 mld EUR.
    Taka mniej więcej kwota ubędzie Unii, a nie kwota wpłaty brytyjskiej do budżetu.

    W odniesieniu do Polski bilans w 2014 roku przedstawiał się następująco:

    Łączny wkład Polski do budżetu UE: 3 526 miliardów EUR (0,89 % DNB – Dochodu Narodowego Brutto)

    Łączne wydatki UE w Polsce: 17 436 miliardów EUR (4,40 % DNB))

    Co czyniło w 2014 roku 13 910 EUR netto

    Pisanie, że wpłata polska wzrośnie o 400 mln (w jakim okresie, w stosunku do jakiej sumy?) i spowoduje, że Polska zostanie płatnikiem netto (w jakim okresie – w 2016 roku tylko, przez wszystkie następne lata, przez 7 lat?) mało wyjaśnia.
    Pzdr, TJ

  321. Czy do Polski więcej pieniędzy wpływa, czy wypływa?
    Główni wykonawcy to zagraniczne podmioty.
    Ich zyski są przekazywane do siedzib za granicą.
    I to w bilansie też warto ująć.
    50 miliardów rocznie?
    Zyskalismy na najdroższych autostradach świata?

    Noe powstałyby naszymi siłami, wzbogacając naszego fiskusa?

  322. wladimirz
    11 lipca o godz. 15:42

    Jeśli są łotewscy SS-mani to pewnie w rosyjskiej mniejszości na Łotwie są też enkawudziści, strzelcy z Katynia, strażnicy w łagrach etc. Albo ich progenitura. Świat ma co najmniej cztery strony świata, nie jest jednostronny jak przypuszczasz.

  323. @tejot
    11 lipca o godz. 22:42

    „GB wpłacała w 2014 roku do budżetu UE 22 342 mld EUR/
    UE dotowała budżet UE w 2014 roku kwotą 6 985 miliardów EUR.
    Netto, to jest 15 357 mld EUR”
    Jak do tych bilionów ma się roczny budżet EU rzędu 142, 6 mld euro (2014 rok)?

  324. … i gdzie się podziała reszta z tej sumy?
    „Łączne wydatki UE w Polsce: 17 436 miliardów EUR (4,40 % DNB))

    Co czyniło w 2014 roku 13 910 EUR netto”

    Jakiś straszny przekręt tu ma miejsce 😯

  325. ” Z tego co pamiętam przez 25 lat wyprodukowaliśmy jeden niewidzialny statek, czołg z plastyku i jabłka.”
    Jeszcze dla sprawiedliwości pociąg PESA, traktory URSUS co Niemcy nie chcą, kiełbasę, którą też Niemcy nie chcą. Generalnie jest tak, że Zachód ma sposób by chronić rynek swoich producentów. Nie cłami, to normami, certyfikatami lub biurokracją.

  326. Bar Norte
    11 lipca o godz. 16:46

    „Na 43 równoleżniku, przez lata obowiązywania strefy zdemilitaryzowanej, umundurowani żołnierze Korei Północnej zamordowali blisko 50 umundurowanych żołnierzy USA”.

    Jeśli to jest prawda (50 jest podejrzanie okrągłą liczbą) to i tak musisz rozłożyć to na ponad pół wieku; gdyby zginęli jednego dnia oczywiście byłby problem. A mniej niż jeden żołnierz rocznie? No i musisz uwzględnić co najmniej podobną liczbę ofiar w tej szarej strefie po stronie marksistowskiej.
    W tej branży to vet za vet.

    Ale w końcu wspólnie doszliśmy do tego, że od czasów zakończenia wojny koreańskiej komuniści z północy nie przekroczyli 43 równoleżnika, co byłoby dla nich samobójstwem, jak sądzę. Więc może i szkoda.

    „zachęcam do przeczytania licznych tekstów o redukcji amerykańskich sił zbrojnych w Europie – w tym wypowiedzi przedstawicieli amerykańskiej generalicji”.

    Od lat mówi się o likwidacji (lub przesunięciu) baz w Niemczech, co jednak nie następuje. Bazy lotnicze jak Ramstein, Aviano, czy Bodo (Norwegia) mają tak dobre położenie, że nikt nie planuje ich likwidacji.

    „jak mozna zwiekszać potencjał obronny redukując równocześnie drastycznie siły i środki przeznaczone na obronę”?

    Mówisz jak militarysta, co mi się nawet podoba. 🙂
    Też to uważam za skandal.

  327. tejot
    11 lipca o godz. 21:51
    Wyszlo , ze prezes czyta enpassa ( przeciaganie pary z Chobielina – Ale cóż?! Mąż!”) a moze nawet ( bez kropek) czarna paniusia to on we wlasnej osobie ( te wyszukane aluzje do ‚ bodygardow ” i takiez poczucie humoru ) , mylenie NYT z WP , itd .
    Niedopieszczone dziecinstwo … Byc moze nawet Edyp by pasowal ?
    Do tego zestawu to pasuje nawet szescioletnie obliczanie wysokosci wiezy koscielnej … bez rezultatu ale „jestesmy blisko”

  328. tejot
    11 lipca o godz. 19:02

    „Prof. Binienda, który zainicjował hipotezę wybuchowa smoleńską poprzez wykonanie na chybcika obliczeń komputerowych …”.

    Nie wiem jaki masz komputer (może ZX Spectrum na Zilog Z80?), bo u mnie to wszystko śmiga migiem (co prawda Intel i7).
    🙂

    Hipotezę wybuchowa zainicjowało wykrycie przez detektory śladów materiałów wybuchowych. Winne są więc detektory, nie Binienda, i to one powinny być pociągnięte do odpowiedzialności. 🙂
    Binienda w tej sprawie nie wypowiadał się; przyjął to do wiadomości.

    … których wynik mówi, że skrzydło Tu-154 M nie mogło być urwane na brzozie, nie jest durniem. Gdyby był durniem, to by go nie trzymali na uniwersytecie”.

    Czy przeżywasz jakąś głęboką konwersję , bo zaczynasz mówić do rzeczy. 🙂

  329. Bywa!
    ”…W ub. roku polskie firmy sprzedały według aktualnych danych do Niemiec o prawie 10 proc. więcej niż rok wcześniej. Nadal są to głównie samochody i części do ich produkcji …”

    Polskie samochody do Niemiec. To jest to. Nie jest wykluczone, że VW, BMW, Opel i Audi srają w gacie jak to przeczytają.
    Zresztą … oczywiste jest , że wymiana handlowa rośnie i można zapewne niejeden świetny artykuł na ten temat napisać, następnie przeczytać i cytować.
    Diabeł tkwi w niuansach. Na przykład – ile zarobi rolnik, ile pośrednik i kim jest ów pośrednik. Itd. Ja zawsze byłem zdania, że jak już produkować to tylko na europejski lub globalny rynek. Polski rynek jest zbyt cherlawy. I tylko pogratulować jak komuś się uda. Sprzedać jak sprzedać. Ale jeszcze zarobić!

  330. tejot

    Scenariusze wpływu brexitu na bilans składki i środków otrzymywanych z unijnych funduszy są dość skomplikowane. Niestety wszystkie są negatywne.

    Obszerna analiza czterech wariantów dla Polski po brexicie jest pod poniższym linkiem:

    http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/955961,brexit-stawki-skladki-ue.html

  331. Bar Norte

    Podobno w ostatni weekend wybuchło ludowe powstanie w Berlinie, a ty milczysz? Tysiące działaczy lewicowych przez kilka dni biło się z policją, w ruch poszły płyty chodnikowe rzucane z okien na policjantów.

  332. ‚krem z pędów sosny z lodami z kory brzozowej.” podano prez. Obamie na kolacje ,
    To musiala byc jakas aluzja … ale do czego to moglo byc ?? A moze to znow zoliborskie nie majace sobie rownych poczucie humoru …

  333. @ tejot, 22:42
    14 miliardow Euro przyznawane Polsce ( co roku ?) ida tylko na aquaparki i Leopardy z demobilu czy sa jeszcze inne sposoby wyrzucania pieniedzy w bloto ?
    Pan wie na co przez 12 lata wydano te olbrzymie sumy, zadluzajac sie za granica jednoczesnie na 300 miliardow euro i tworzac dlug wewnetrzny nie do splacenia ?
    Wiemy kto kieruje Maliniakiem, ale kto kieruje panem jareczkiem ?

  334. Mauro Rossi

    „Od lat mówi się o likwidacji (lub przesunięciu) baz w Niemczech, co jednak nie następuje. Bazy lotnicze jak Ramstein, Aviano, czy Bodo (Norwegia) mają tak dobre położenie, że nikt nie planuje ich likwidacji.”

    Zachęcałem cię byś poszukał coś na temat w necie. Ale widać wolisz nie konfrontować się z realiami.

    Mimo wszystko wkleje i zalinkuję ci jeden z wielu tekstów byś choćby na jego podstawie faktów mógł ocenić realne mozliwości obrony przez Amerykanów – również Polski.

    No i mógł też ocenić jak propagandowo nadużywany jest ostatni szczyt. Choć to akurat wiesz, bo sam propagandowo go ujmujesz.

    Tekst jest z połowy 2014 roku. Ma również trochę mylący podtytuł – „odsiecz musiałaby przepłynąć ocean”.
    Z odsieczą też bowiem byłby problem bo siły zbrojne USA stacjonujące w samych Stanach również podlegają głębokim redukcjom. Nawet te stacjonujące na Alasce czyli chroniące przed Rosją.

    Mauro, niestety król jest nagi.

    Fragment:

    „Obecnie wojska USA w Europie liczą około 67 tysięcy ludzi, przy czym znaczna część to żołnierze zajmujący się utrzymaniem baz, zaopatrzeniem oraz obsługą samolotów i okrętów, dla których Europa jest tylko przystankiem.Siły lądowe składają się z trzech brygad, z których dwie stacjonują w Niemczech, a jedna we Włoszech. Jednostka tej wielkości w wojsku USA to około 3,3 tysiąca ludzi. Oznacza to, że Amerykanie dysponują w Europie niecałymi 10 tys. żołnierzy jednostek liniowych, których głównym zadaniem jest walka na lądzie.W niemieckim Vilseck swoją kwaterę ma 2. Brygada Kawalerii, której głównym uzbrojeniem są wozy opancerzone Stryker. W Ansbach bazę ma 12. Brygada Kawalerii Powietrznej, której najważniejszym sprzętem są śmigłowce. Ponieważ jest to tak zwana „ciężka brygada”, to dysponuje aż 60 śmigłowcami szturmowymi AH-64 Apache i około 60 śmigłowcami transportowymi. Ostatnia duża jednostka US Army to 173, Brygada Powietrznodesantowa z Vicenzy we Włoszech, która jest szkolona do skoków spadochronowych i ataków na tyły wroga, choć od lat działa jak normalna piechota w Afganistanie i Iraku wspierana przez śmigłowce.”

    Całość poniżej:

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/amerykanskich-zolnierzy-w-europie-jak-na-lekarstwo-odsiecz-musialaby-przeplynac-ocean,416410.html

  335. @Mauro Rossi
    11 lipca o godz. 22:51
    <wladimirz
    11 lipca o godz. 15:42
    Jeśli są łotewscy SS-mani to pewnie w rosyjskiej mniejszości na Łotwie są też enkawudziści, strzelcy z Katynia, strażnicy w łagrach etc. Albo ich progenitura. Świat ma co najmniej cztery strony świata, nie jest jednostronny jak przypuszczasz.<
    Problem polega na tym, że akurat Łotysze byli w SS, ale również stanowili gwardię Lenina (Strzelcy Łotewscy) oraz b. znaczną i wpływową grupę w kierownictwie WCzK-GPU-OGPU-NKWD. I byli zapewne wśród ORGANIZATORÓW Katynia. Z tym, o czym pisałem, że Łotwa czci ŁOTYSZY (i tych od Lenina i z NKWD!) i tych z SS, natomiast tę 40% mniejszość rosyjską pozbawiła całkowicie praw. Trudno się dziwić, że ta mniejszość też ma odpowiedni stosunek do łotewskiego państwa … 😉

  336. Mauro Rossi

    „Podobno w ostatni weekend wybuchło ludowe powstanie w Berlinie, a ty milczysz?”

    Milczę bo czekam aż się byk na blogu pojawi.
    Akurat tego typu tematy dobrze mi się omawia z bykiem, bo ona ma ciekawe spostrzeżenia – z pierwszej ręki.

  337. @ tejot
    Zbigniew Kuzmiuk przed rokiem cytowal ,, gazete wyborcza ‚, w ktorej napisano, ze nasza gospodarka jest coraz mniej nowoczesna:
    ,, Jak wynika z rankingu innowacyjności Światowego Forum Ekonomicznego (sporządzanego corocznie), w ciągu ostatnich kilku lat Polska spadła aż o 20 miejsc z 44 miejsca w 2007 roku na 63 w roku 2013.”

  338. ”14 miliardow Euro przyznawane Polsce ( co roku ?) ida tylko na aquaparki i Leopardy z demobilu czy sa jeszcze inne sposoby wyrzucania pieniedzy w bloto ?”

    Z tego co wiem ”koszty obsługi” to około 30%. Poza tym sporo trafia do rolników i do firm, które szkolą inne firmy jak pozyskać dotacje. Po szkoleniu okazuje się, że najbardziej opłacalne jest wykorzystać dotacje do zakładania firm szkolących inne firmy w zakresie pozyskania dotacji unijnej.
    Dziś widziałem mój Wiadukt nad Niczym, nawet przeszedłem pod nim – dofinansowany z kasy unijnej. I jeszcze widziałem po drodze na pocztę jakąś tablicę głoszącą dumnie, że to oto powstało dzięki dotacjom unijnym, ale nie wiem co to było. Jak zobaczyłem z daleka to nawet chciałem z ciekawości przeczytać, ale jak już byłem blisko to zapomniałem. Na pewno nie aquapark bo bym o tym wiedział. Może trawę zasiali ale ptaki wydziobały.

  339. Panom Posłom należy podziękować za interpelację, na pewno wdzięczni są także przedstawiciele wywiadów, krajów zainteresowanych naszym potencjałem pancernym i jego kondycją, jak również planami zakupu. Właśnie w tym kontekście należy tą odpowiedź interpretować. Przecież podanie na dzień przed szczytem NATO w Warszawie informacji, że zamierzamy prawie zrezygnować z czołgów podstawowych, najdelikatniej mówiąc – byłaby istotnie ciekawa.
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=42071
    ============

    Prawdopodobnie, pójdziemy na wielkie zakupy……
    Skoro robi się wszystko by nie produkować w kraju, to znaczy że ktoś poza jego granicami zarobi.

  340. @Bar Norte
    W niemieckich księgarniach ukazała się książka Siegfried’a Lenz’a – „Der Überläufer” (dezerter, renegat). Napisana ponad 60 lat temu, wydana dopiero teraz. Rzecz dzieje się podczas ostatniej wojny. Z silnymi polskimi wątkami.
    Mówi się ,że jest zamysł przeniesienia jej na ekran. Ciekawe czy powtórzy sukces „Blaszanego bębenka” i kiedy ukaże się jej polskie tłumaczenie (forma,styl momentami niełatwy).

  341. Hejże na Moskala! /fragment/
    „Coraz częściej w polskich i zachodnich mediach pojawia się hasło „wojna z Rosją”, najczęściej w formule cytatu jakiejś wypowiedzi głowy państwa, ministra lub generała, jednakże stosunkowo często są to już tylko słowa ekspertów i dziennikarzy. Najgorzej, jeżeli tego typu zwrotem frazeologicznym, jako kluczem zaczynają się posługiwać zwykli ludzie. Patrząc po portalach internetowych głównego nurtu, jak również słuchając najważniejszych mediów, nie można udawać, że się tych sformułowań nie słyszy. Szokiem jest ich występowanie w mediach społecznościowych. Dodajmy – istotnie powszechnie. Co więcej, widać to po zapytaniach w Internecie – jedna z zauważalnych fraz to „czy będzie wojna z Rosją?” – podawana w różnej składni i z różną starannością, jednakże kontekst jest ten zawsze trafiony.

    To musi zastanawiać, ponieważ jest to nic innego jak budowanie przy użyciu miękkich narzędzi wpływu publicznego, odpowiedniego nastroju, być może w jakimś zakresie przygotowującego społeczeństwa Unii Europejskiej, w tym w szczególności Polski do retoryki wojennej? Nie można tutaj wykluczyć żadnego scenariusza, zwłaszcza że przed Olimpiadą w Sochi, czegoś takiego nie było w zasadzie w ogóle, poza wyspecjalizowanymi portalami analitycznymi i wojskowymi. Później jak nastąpiło zmasowane i skoordynowane szkodzenie Rosji, na czele z nielegalnymi sankcjami, doszło do nasilenia retoryki antyrosyjskiej. Właśnie dzisiaj obserwujemy nasilenie i kulminację tego wszystkiego.

    Ataki propagandowe na Rosję mają zawsze dwa cele równoległe, po pierwsze chodzi o kreowanie określonego obrazu Rosji na zewnątrz, po drugie o podjęcie próby wpłynięcia na wewnętrzne sprawy w Rosji, poprzez udane moderowanie nastrojami mieszkańców Federacji. Wcześniej, gdy sprawa dotyczyła dramatycznego incydentu z Malezyjskim samolotu cywilnego, wszystkie oczy były zwrócone na Rosję, jako na kraj, „któremu coś miało się wydarzyć”.

  342. Pisanie i mówienie o wojnie z Rosją jest tanim chwytem propagandowym i moim zdaniem absurdem , bo nikt jej niechce. Proponuje zacznijmy od siebie i przestańmy o niej pisać.
    Interesujące jest to, że ci którzy uskarżają sie na mówienie o wojnie z Rosją , na blogu nieprzestają taką wojną straszyć

  343. ”Pisanie i mówienie o wojnie z Rosją jest tanim chwytem propagandowym i moim zdaniem absurdem , bo nikt jej niechce.”
    Proponuję zapoznać się z tytuł wywiadu min. Waszczykowskiego w dzisiejszym SE.
    http://www.se.pl/wiadomosci/opinie/witold-waszczykowski-komentuje-jesli-rosja-ulegnie-to-nie-bedziemy-podejmowac-dalszych-krokow_863964.html

    Jeśli Rosja ulegnie, to nie będziemy podejmować dalszych kroków

  344. O wojnie nie decydują zwykli ludzie, tylko politycy.
    Patrz- Bush, czy Blair.

    Nie jest też prawdą, że nikt nie chce wojny.
    Na wojnie zarabiają bankierzy, firmy zbrojeniowe, dostawcy wyposażenia, paliwa, surowców.
    Skoro na dwóch poprzednich zarobiono krocie to i planowana może być następna. Interesy elit i ludu są w tym temacie rozbieżne.
    Wojna jest najlepszym sposobem na przepompowanie podatków do prywatnych kieszeni.

    Warunek jest jeden.
    Nie może się toczyć na terytorium własnym……
    I najlepiej, by walki odbywały sie siłami wasali.
    Do ostatniego Ukraińca, Syryjczyka, czy Polaka…..

  345. Szanowni i równie Szanowny Gospodarzu !
    Powoli wpadamy jako Kraj w czarną dziurę. Narastający konflikt z UE,
    napięcie w relacjach z głównym sojusznikiem a nade wszystko coraz gorszy obraz Polski nie tylko w mediach ale wśród wyborców w krajach,
    które wspomagają nas finansowo /UE/, lub mają wspierać nas militarnie.
    Nasz nacjonalizm znakomicie karmi inne nacjonalizmy, jeszcze trochę to
    z sukcesem i do końca wstaniemy z kolan zostając zupełnie sami co przy
    naszym położeniu geograficznym może zakończyć się tragedią.

  346. ”Chodzi ci o ten wiadukt ?”
    Nie. Ten wiadukt o którym ja piszę powstał w Łodzi na Widzewie na prostym odcinku 4 pasmówki z torami tramwajowymi w środku.

    Jak pisze na stronie Urząd Miasta
    http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/trasa-w-z-w-lodzi-jak-bedzie-wygladala-estakada-na,2355444,artgal,9943248,t,id,tm,zid.html
    ”Wiadukt będzie miał 5 metrów wysokości. Estakada powstanie między rondem Inwalidów a ul. Augustów. Ma ona umożliwić pieszym i rowerzystom przecięcie ul. Rokicińskiej w pobliżu ul. Jurczyńskiego. Będą się oni przemieszczać pod estakadą. Do tej pory najczęściej przechodzili w niedozwolonym miejscu, czyli przez dziurę w siatce na ul. Rokicińskiej”

    Co prawda nigdy nie widziałem rowerzystów przechodzących przez tą dziurę w siatce bo to było fizycznie niemożliwe, ale potwierdzam, że piesi (w tym ja) korzystali. Co prawda 200 metrów w lewo jest przejście podziemne, 200 metrów w prawo też, ale komu się chce…

    Kłopot nawet nie w tym, że wiadukt (a dokładniej podwójna estakada) powstał. Jest i świetnie. Sam tam wsiaduję i wysiaduję do(z) tramwaju. Kłopot w tym, że w pobliżu jest przynajmniej 4 – 5 takich miejsc (skrzyżowań lub rond) które aż się proszą o takie rozwiązanie i rzeczywiście usprawniłyby ruch. A wybudowali tam, gdzie mozna by sprawę załatwić sygnalizacją świetlną i przejściem dla pieszych lub ostatecznie kładką.
    Ale najwyraźniej mieli pieniądze na wiadukt (most) sztuk jeden a najłatwiej było przedsiębiorstwu Mosty Łódź wybudować tam gdzie nic budowniczym w budowie nie przeszkadza. Ani skrzyżowanie, ani rzeka.

  347. Po długiej debacie w 120-osobowym Knesecie w poniedziałek wieczorem ustawę poparło 57 deputowanych, a 48 było przeciw.”Ustawa ma pomóc uporać się ze zjawiskiem organizacji pozarządowych reprezentujących interesy obcych państw, które działają pod przykrywką lokalnych organizacji pragnących służyć interesom izraelskiej opinii publicznej” – czytamy w tekście dokumentu.

    Według dziennika „Jerusalem Post” NGO będą musiały przedstawić szczegóły dotyczące swego finansowania, jeśli ponad połowa dostępnych dla nich środków pochodzi od zagranicznych rządów lub takich organizacji jak Unia Europejska.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/izrael-przyjeto-kontrowersyjna-ustawe-dotyczaca-finansowania-ngo/hns9h5
    ===========

    Może coś takiego wprowadzić i u nas?
    Zagraniczni „darczyńcy” wpływaja na polską opinię publiczną dla własnych, a nie naszych interesów……

  348. ”Może coś takiego wprowadzić i u nas?”
    W USA tak jest od lat 30-ych. Bo tam jest demokracja. W Rosji tak jest od zeszłego roku. Wprowadzili, bo tam jest dyktatura. Była afera nawet.

  349. Tow Wiesław
    To, że możemymieć powrót do wojen zastępczych między Rosją i NATO, nie można wykluczyć .
    Nie wiem czy wojnę w Ukrainie do takich możemy już zaliczyć.
    Myśle jednał , że Rosja nie jest jeszcze ta potęgą jaką był Związek Radziecki i jeśli miałoby rzeczywiście dojść do takich konfliktów, to będą one na ograniczoną skalę.
    Zgadzam się z tobą , że nie będą one miały miejsca ani na terytorium Federacji Rosyjskiej.
    Indoor
    Waszczykowski jest bardzo niezręczny i właściwie nie zasługuje na nazwanie go dyplomata, ale żeby zabierał się zaraz do wojny, żeby Polska była zagożeniem dla Rosji tego ten wywiad też nie dokumentuje .
    Z tego wiaduktu widmo, pozostała wiec estakada dla pieszych. Planowanie polskich miast odbywa się na szczeblu lokalnym .

  350. Wiesiek
    Indoor
    Także popieram ideję wprowadzenia podobnej ustawy w Polsce, tym bardziej że byłaby ona związana z wystąpieniem z UE.

  351. ”Z tego wiaduktu widmo, pozostała wiec estakada dla pieszych.”
    Nie. To jest podwójna estakada dla samochodów po dwa pasy w każdą stronę, pomiędzy nimi na dole przystanek tramwajowy i autobusowy. Autobus 200 m. przed estakadą ma przystanek w zatoczce z prawej strony, następnie przystanek wewnątrz (pod estakadą), a po kolejnych 200 metrach znowu w zatoczce z prawej strony drogi. I tak wężykiem. Podwójna estakada dla samochodów powstała żeby zastąpić dziurę w siatce między torami tramwajowymi przez którą to dziurę przemieszczały się pies (w tym ja).

  352. Indoor prawdziwy
    12 lipca o godz. 10:33
    pisze; „bo tam jest demokracja”. Radzę przeczytać grubą książkę Howarda Zinna pt. Ludowa historia Stanów Zjednoczonych”. Wtedy możemy wrócić do sprawy.

  353. Smutna wiadomość. Ledwie kilka dni temu piszący na tym blogu nie mogli nachwalić się Jadwigi Staniszkis, a tymczasem wczoraj wieczorem w TVN24 pani profesor powiedziała, że Antoni Macierewicz jest bardzo dobrym szefem MON. Monikę Olejnik jakby piorun trafił.

    Przewidywałem, że tak będzie. 🙂

  354. Trochę ponurej rozywki
    „Niestety nasz kraj w ostatnich latach zaprzepaścił szanse na swoją transformację, zamiast wyboru zrównoważonego, wybraliśmy rozwój zależny, zamiast polityki partnerstwa wybraliśmy politykę poddaństwa i udawania, że mordowano naszych przodków, zamiast budowy silnego państwa i dostatnio żyjącego w nim społeczeństwa wybraliśmy, czy też może wybrano za nas – model drenowania ludzi do biedy, głodu i wypychania na emigrację. To są realia naszej współczesności w rozumieniu powszechnym, to jest obiektywnie pojmowany dorobek 26 – cio lecia naszej transformacji. Właśnie, dlatego było możliwe zwycięstwo prawicy, ponieważ Polacy mniej więcej w ten sposób postrzegają dorobek naszej rzeczywistości. Niestety jednak to nie jest wszystko, podstawą dla tych decyzji były trzy pryncypialnie błędne wybory strategiczne Polski, czy też elit rządzących w Polsce, jeżeli mielibyśmy być precyzyjni. Bo to elity zdecydowały, a nie społeczeństwo. Społeczeństwo wybrało w reakcji na ośmiorniczki – dobrą zmianę.

    Pierwszym pryncypialnym błędem było wybranie Zachodu, jako źródła wszelkich inspiracji, przy jednoczesnym zanegowaniu Wschodu, nawet jako równoprawnego partnera. Z niezrozumiałych względów, przed zbudowaniem statusu na Zachodzie, spaliliśmy praktycznie wszystkie mosty na Wschód. Polityczne, wojskowe, gospodarcze, społeczne, kulturowe, wszelakie. Zostały tylko starannie wyhodowane roszczenia, pretensje i nienawiść. Owszem, nie bez istotnych podstaw historycznych, jednakże gdzie jest symetria? Trudno nazwać pojednanie z Niemcami – pojednaniem, to kompromis historyczny, albowiem tego, co nam zrobili i co chcieli dalej nam zrobić, po prostu nie można wybaczyć ani zapomnieć. Dlaczego więc tak niesymetrycznie odnosimy się do relacji ze Wschodem? Czy to nie jest relatywizowanie rachunków krwi? O jednej krwi już milczymy, a drugą za wszelką cenę wspominamy?

    Drugim pryncypialnym błędem było wybranie Stanów Zjednoczonych, jako adresata wszelkich westchnień. Stając się na własne życzenie antagonistą Rosji, chociaż nikt tego od nas nie oczekiwał. Za „Sojusz” z Ameryką zapłaciliśmy haniebnym poparciem dla bombardowania Serbii, udziałem w okupacji Iraku, wojną w Afganistanie, niewiadomą w Szymanach, przede wszystkim zaś staliśmy się państwem agresorem, nieprzestrzegającym Konwencji! Nasze elity karmiły nas bajkami o rzekomo uprzywilejowanych stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi, jakie to niesłychane historie nam przekazywano! Tymczasem o faktach świadczył przestarzały i przeważnie bezużyteczny sprzęt wojskowy, który otrzymaliśmy w darze, za który musieliśmy płacić. Jednak to szczegóły, liczy się to, że pomimo „nadzwyczajnych relacji”, nawet nie jesteśmy zauważalnym partnerem handlowym dla USA. Pomimo pobytu w NATO nadal jesteśmy jego członkiem drugiej lub trzeciej kategorii, który dopiero od niedawna ma tzw. plany ewentualnościowe. Możemy być pewni, że nikt nie będzie umierał za Suwałki, chociaż naszym Żołnierzom kazano umierać na irackiej i afgańskiej pustyni. Asymetria relacji pomiędzy postrzeganiem ich przez Polskę, a realiami, na jakich opierają je Amerykanie jest tak szokująca, że tu nawet nie można mówić o zależności. To doskonale określiło dwóch polskich ministrów spraw zagranicznych w pewien przymiotnikowy sposób, powszechnie uważany za niepoprawny politycznie. Komuś w pustej łepetynie wyśniło się, że możemy podlizać się Amerykanom, jeżeli będziemy pierwszym antagonistą Rosji w Europie. Tymczasem, Amerykanie kupują od Rosji silniki do swoich rakiet kosmicznych, dodajmy – pomimo sankcji, które sami nałożyli. Czy ktoś chciał być Koniem Trojańskim, a okazał się osłem? Ze względu na różnicę potencjałów dla USA nie jesteśmy partnerem, w zasadzie jesteśmy niezauważalni, a teraz możemy być źródłem problemu. Nasze westchnienia transatlantyckie nie podobają się także naszym zachodnim partnerom. Słyszeliśmy od Prezydenta Francji, że straciliśmy szanse, żeby siedzieć cicho. Specjalny Sojusz z USA miał nas umacniać na Zachodzie, ale raczej nas od Zachodu dzisiaj oddala i to na nasze własne życzenie.

    Trzecim pryncypialnym błędem było uznanie, jako przywódcy Świata pana Baracka Obamę Prezydenta Stanów Zjednoczonych, przy jednoczesnym unikaniu pana Władimira Putina Prezydenta Federacji Rosyjskiej. Za ten błąd możemy bardzo boleśnie zapłacić, ale nie, dlatego ponieważ pan Władimir Putin ma wobec nas złe zamiary, wręcz przeciwnie. W momencie jak w Stanach Zjednoczonych wybory wygra pan Trump a na Zachodzie Europy inni politycy obiektywnie postrzegający Rosję i chcący uścisnąć wyciągniętą dłoń pana Władimira Putina, możemy okazać się outsiderem. W tym sensie, że możemy wykluczyć się sami z realnej polityki międzynarodowej, ponieważ wówczas nasze Zachodnie „Sojusze”, będą warte mniej więcej tyle, jak bardzo nie będziemy przeszkadzać w relacjach Zachodu z Federacją Rosyjską.

    Być może wielu z Czytelników i Czytelniczek uzna przedstawione trzy pryncypialnie błędne wybory strategiczne Polski za zamknięty katalog, jednak było ich więcej. Chodzi głównie o naszą politykę wobec Niemiec, czy też może raczej brak polityki w okresie ostatnich ośmiu lat rządów neoliberałów i ludowców. Ponieważ wierząc Niemcom, praktycznie zupełnie sami wykluczyliśmy się z dyskusji na temat Unii Europejskiej, jako podmiot i jej aktywny uczestnik. Łatka euroentuzjastów, to nie jest coś, za co warto poświęcić interes narodowy, ponieważ Unia Europejska – w obecnym kształcie – jest dla innych krajów, a zwłaszcza Niemców – narzędziem do realizacji ich celu strategicznego, jakim jest dobrobyt i potęga Niemiec. Dla nas Unia stała się celem samym w sobie, mitycznym Edenem, Rajem utraconym. Neoliberalni kłamcy bezczelnie opowiadali, że muszą minąć pokolenia, zanim staniemy się na tyle zamożni, żeby się nam poprawiły warunki życia. Dzisiaj płacimy za te i inne błędy – dobrą zmianą, dlatego nie można obrażać się na PiS za to, że jest u władzy, bo to wynik naturalnych procesów. Problemem jest to, w jakim kierunku zmierzamy, jako dobra zmiana?

  355. @ wiesiek59,10:26
    Skrajnie prawicowy rzad Izreala i wiekszosc obywateli ,, jedynej demokracji ” popiera kandydature
    Donalda Trumpa.
    ,,Why Israel Loves Donald Trump – POLITICO Magazine”
    http://www.politico.com/magazine/…/donald-trump-israel-2016-netanyahu-213748

    pan jareczek powinien miec codziennie tlumaczone najwazniejsze artykoly z ,, Jeruzalem Post ” i zaczac budowac gospodarke na przykladzie Izraela.
    Dotacje unijne w Polsce moga byc wykorzystywane jak dotacje amerykanskie w Izraelu.

  356. wiesiek59
    12 lipca o godz. 10:26

    „Może coś takiego wprowadzić i u nas”?

    Sorosa chcesz ograniczać? Ależ to zwykły faszyzm. Zadzierasz z samą „Gazetą Wyborczą”, której nie jest wszystko jedno, znaczy się ― do wszystkiego jest zdolna. 🙂

    Gdyby takie ograniczenia przyjąć w Polsce z NGO’s ostałoby się tylko Radio Maryja. Inne NGO’s to nie są oddolne inicjatywy tylko odgórne, w dodatku zagraniczne i lobbistyczne.

  357. Notatka z Downing Street – dokument, który zdradził prawdę o wojnie w Iraku – przeciekła do brytyjskiego Sunday Timesa w 2005. Jej obecnie odtajniony oryginał można przeczytać w Raporcie Chilcota.

    Według Notatki, rząd brytyjski – włącznie z Blairem – został poinformowany przez ówczesnego szefa brytyjskiego wywiadu Richarda Dearlove’a o tym, że rząd Stanów Zjednoczonych świadomie wprowadza opinię publiczną w błąd utrzymując, że wojna z Irakiem jest uzasadniona. Dearlove „złożył sprawozdanie o rozmowach, ktoóre przeprowadził w Waszyngtonie. (…) Bush chciał przeprowadzić działania militarne mające na celu pozbycie się Saddama. Pretekstem miały być terroryzm i bron masowego rażenia. Ale fakty i doniesienia wywiadu były podporządkowywane potrzebom polityki”.
    http://mediumpubliczne.pl/2016/07/raport-chilcota-musimy-szybko-wygrac-wtedy-wszyscy-stana-naszej-stronie-prawda-o-wojnie-iraku/
    ===========

    Jestem w stanie wyobrazić sobie takie samo casus belli w przypadku wojny z Rosją.
    Tym bardziej, że już kilkukrotnie zmyslano preteksty do inwazji na kilka krajów, w których wojna trwa już dekadę, lub dłużej.
    Wysłanie najemników czy si specjalnych to betka.
    A tak najlatwiej sprowokowac konflikt na wielką skalę.

    Wielki konflikt to wielkie pieniądze.

  358. wladimirz
    12 lipca o godz. 0:09

    „Łotwa … natomiast tę 40% mniejszość rosyjską pozbawiła całkowicie praw. Trudno się dziwić, że ta mniejszość też ma odpowiedni stosunek do łotewskiego państwa”.

    Zdumiewające, bo większość rosyjska w Moskwie (ludnościowo większej od Łotwy) regularnie przepędza czarnych (tych z Kaukazu), mówiąc: wynocha, do siebie.

  359. Giez
    12 lipca o godz. 11:01

    Giez, po co się tak męczysz, wakacje są, coś ci się z życia należy. Wklejaj lepiej linki do sputnik.ru i po sprawie.

  360. Bar Norte
    12 lipca o godz. 0:14

    „Podobno w ostatni weekend wybuchło ludowe powstanie w Berlinie, a ty milczysz?”
    Milczę bo czekam aż się byk na blogu pojawi”.

    Jeśli byk nie jest z Madrytu tylko z Berlina to może poległ, lewicowe bojówki są bardzo brutalne. 🙂

  361. Mauro Rossi
    11 lipca o godz. 23:37
    „Hipotezę wybuchowa zainicjowało wykrycie przez detektory śladów materiałów wybuchowych. Winne są więc detektory, nie Binienda, i to one powinny być pociągnięte do odpowiedzialności. 🙂
    Binienda w tej sprawie nie wypowiadał się; przyjął to do wiadomości. ”

    Mój komentarz
    Rossi, jesteś słabo zorientowany w problematyce smoleńskiej. Wypisujesz propagandowe głupstwa na jej temat.

    Hipoteza wybuchowa była lansowana od samego początku działań Macierewicza nad fałszowaniem przyczyn katastrofy. Na początku, zaraz po katastrofie w tej dziedzinie panował chaos, mnożyły się różnorodne teorie, jak:
    – strzelanie do uratowanych pasażerów samolotu
    – sztuczna mgła
    – hel wypuszczony przez ruskie urządzenia nad lotnisko by samolot spadł na ziemię
    – ruskie urządzenia elektromagnetyczne, które obezwładniały samolot,
    – ruchome radiolatarnie przewożone przez ruskich w inne miejsca by zmylić załogę lądującego samolotu
    – tym podobne bujdy na resorach.

    Ale w zespole parlamentarnym Macierewicza od razu za podstawową hipotezę uznano hipotezę wybuchową, początkowo w wersji opracowanej przez doktora Szuladzińskiego jako naukowca zajmującego się wybuchami. Opublikowano tę hipotezę w postaci Raportu Szuladzińskiego o katastrofie, w którym Szuladziński pisze o wybuchu urywającym część skrzydła Tu-154M i powodującym rotację samolotu (beczkę), co spowodowało z kolei „ukręcenie się” kadłuba od dziobu samolotu i rozpad samolotu w powietrzu.

    Hipoteza wybuchowa została od samego początku wsparta jednoznacznie przez prof. Biniendę, który podsunął jako wspierającą tę hipotezę swoją ideę nie urwania skrzydła przez brzozę oraz koncepcję niemożliwości rozpadnięcia się kadłuba samolotu na, umownie, milion kawałków od sił powstających podczas upadku na ziemię, co wskazuje jednoznacznie, że tam musiało być działanie wybuchowe wewnątrz kadłuba.

    Dalej już poszło. Kierunek wybuchowy został wytyczony.

    Pomiarów wstępnych mających wykazać, czy występują na wraku samolotu ślady materiałów wybuchowych na wraku samolotu oraz pobrania próbek do badań dokładnych dokonano na zlecenie Prokuratury Wojskowej w październiku 2012 roku (2,5 roku po katastrofie), a wyniki badania próbek ogłoszono w czerwcu 2013 roku (3 lata i dwa miesiące po katastrofie), gdy hipoteza wybuchowa była już utwierdzona (niby naukowo) w zespole Macierewicza i zaaprobowana przez kierownictwo zespołu jako podstawa do dalszych prac ekspertów zespołu. Fundamentem hipotezy były wyjęte z kapelusza następujące założenia:

    1) Samolot Tu-154 nie zahaczał o drzewa. Samolot przeleciał nad drzewami, więc nie mógł urwać skrzydła na jednym z nich.
    Drobne części samolotu znalezione pod drzewami według tej teorii nie świadczą o zaczepianiu o drzewa, ale o tym, jak to lansuje Macierewicz, że „samolot rozpadał się w powietrzu”. Teoria o samoczynnym kolejnym rozpadaniu się samolotu w powietrzu jest absurdalna, a jednocześnie podstępna, bo trafia do ludzi naiwnych.

    2) Duży rozrzut części samolotu na wrakowisku (rozrzut części samolotu na wrakowisku był mały, typowy dla katastrof zderzenia się samolotu z ziemią, jak w Smoleńsku) oraz olbrzymia ilość odłamków metalowych na wrakowisku mają świadczyć z bardzo dużym prawdopodobieństwem o tym, że w samolocie nastąpił wybuch (wybuchy). Wybuch ten miał po pierwsze poszatkować samolot na drobne kawałki (co jest wierutnym kłamstwem) oraz rozrzucić resztki samolotu szeroko wokół, co jest drugim wierutnym kłamstwem i technicznym absurdem. Szczątki samolotu rozłożone były typowo dla katastrofy zderzenia się samolotu z ziemią – CFIT – a controlled flight into terrain – kontrolowany lot w ziemię.

    Prace zespołu Macierewicza polegały głównie na tym, ze tworzono hipotezy w różnych dziedzinach, a wspólnym mianownikiem tych hipotez było to, że samolot Tu-154M przeleciał w Smoleńsku nad brzozą więc nie mógł urwać skrzydła na brzozie oraz, że samolot rozpadł się na 60 000 kawałków, co było możliwe tylko wtedy, gdy wewnątrz samolotu nastąpił wybuch.

    Taka jest geneza teorii wybuchowej. Teoria ta pochodzi od dowodzenia nie wprost – wykluczamy wszystkie inne powody katastrofy (w tym te zapisane w czarnych skrzynkach!) a więc po wykluczeniu pozostaje jeden powód – wybuchy. Słowem nie mogło być inaczej jak tylko wybuchowo.
    Rozumowanie tak naukowe i prawnie poprawne, że bardziej naukowe i prawnie wartościowe być nie może.
    Pzdr, TJ

  362. Mauro Rossi
    12 lipca o godz. 11:19
    To kosztuje tylko dwa kliknięcia. A przy takim upale i sakramenckiej nudzie na tym blogu, to można sobie poklikać.

  363. Obyczaje krajowe takie są

    Przytoczyłem konkretne liczby – wydatki unijne w Polsce w 2014 roku oraz wpłaty polskie do budżetu unijnego w tym samym roku.

    Rozległ się chór głosów oznajmiających, ze z tą pomocą to same dysonanse, jak np:

    -bilansuje się ta pomoc negatywnie (co oznacza negatywnie, w jakim aspekcie, gdzie są liczby, które to potwierdzają?)
    – pomoc unijna jest do d..py, bo są to same aquaparki, jabłka i czołgi z plastiku
    – pomoc unijna jest do d..py, bo kradną
    – pomoc pomocą – tejot wymienił sumy, a gdzie reszta – pyta jeden z niezadowolonych
    itd.
    Na temat meritum mojego komentarza ani słowa.
    Pzdr, TJ

  364. Pro zachodnia orientacja polskiej transformacji oprócz doświadczenia historycznego i skutków współpracy gospodarczej ze Związkiem Radzieckim, którym była właśnie transformacja , wynikała oczywiście także z konieczności ekonomicznej.
    Po rozpadzie Związku Radzieckiego Rosja wpadła w conajmniej 10letni okres wielkiej smuty gospodarczej , z którego wydostała się dopiero po gwałtownym wzroście cen gazu i ropy i do którego ponownie powraca dzięki spadkowi tych cen.

  365. W komentarzu z 21,24 zacytowałem za jednym z portali finansowych wypowiedź wiceministra Kwiecińskiego, że w 2016 RP jest unijnym płatnikiem netto.

    Wiceminister Kwieciński w cytowanej wypowiedzi to uzasadnił.

    W odniesieniu do tej wypowiedzi nie mam nic do dodania.

    W komentarzu z 23,41 załaczyłem obszerną analizę redakcji Dziennik Gazeta Prawna dotyczącą wpływu brexitu na wysokość polskiej składki do UE oraz mozliwość ograniczenia przeznaczonych dla RP funduszy strukturalnych.
    Redakcja przeprowadziła analizę 4 wariantów powyższej sytuacji. We wszystkich 4 przypadkach brexit ma wpływ negatywny na bilans składki i funduszy. Oznacza to, że realne jest iż Polska będzie płatnikiem netto.

    W odniesieniu do przeprowadzonej przez Dziennik Gazetę Prawną analizy również nie mam nic do dodania.

  366. tejot
    Ale ogólny odgłos na twój wpis jest na blogu taki , że „pomoc unijna” jest niedobra i w intersie Polski jest rezygnacja z niej. To jest wola i głos narodu, a te są nadrzędne .

  367. zezem

    W kraju kilka miesięcy temu omawiano obszernie odnalezioną książkę Lenz’a „Dezerter”.
    Niestety nie wiem, kto wykupił prawa do jej wydania.
    Ale myslę, że już jest tłumaczona.

  368. Widzisz tejot
    Te głosy na blogu są coraz głośniejsze : ” jak głupie i dają to brać , jak biją to uciekać”, coraz głośniejsze są też głosy , że Rosja to też przecież Europa , a nie tylko UE. Te kilkanaście lat Polski w UE , to tylko krótki nic nieznaczący epizod w polskiej histori i wielkie nieporozumienie. Miejsce Polski jest w wielkiej rodzinie słowiańskiej u boku Rosji , a nie z Niemcami.

  369. Niemiecki wywiad zagraniczny BND inwigilował kilkudziesięciu prezydentów, premierów i ministrów oraz ich biura w krajach UE i NATO – podał dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, powołując się na raport parlamentarnej komisji ds. kontroli służb.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/faz-wywiad-bnd-inwigilowal-politykow-w-krajach-ue-i-nato/nl9j7b
    ============

    Idiotyczny tytuł…..
    To nie jest skandal, to NORMA.
    W interesach nie ma przyjaciół.
    Uzyskanie informacji, to przewaga negocjacyjna, zdobycie wpływu na postawę negocjatora.
    Abecadło, które jest zdaje się nieznane naszym władzom.
    Zresztą, kto miałby takie działania podjąć?
    Po czystkach Macierewicza zostały jedynie harcerzyki bez doświadczenia.

  370. Bywalec 2
    12 lipca o godz. 14:13

    Miejsce Polski jest takie jakie jest.
    A co powinna polska dyplomacja robić, też jest oczywiste.
    Uzgadniać stanowisko z sąsiadami nie tylko z Północy, ale i z Południa.
    Pragmatycznie i zgodnie z interesami gospodarczymi.
    Co doskonale czynią Słowacy, Czesi, Węgrzy.

    Z tą ekipą jest to niemożliwe.
    Może, jakas nastepna się wyłoni z tego chaosu….

  371. @Mauro Rossi
    >Zdumiewające, bo większość rosyjska w Moskwie (ludnościowo większej od Łotwy) regularnie przepędza czarnych (tych z Kaukazu), mówiąc: wynocha, do siebie.<
    1. Czy mówimy o prawie czy bezprawiu? Na Łotwie mniejszość rosyjska jest OFICJALNIE pozbawiona praw obywatelskich!
    2. Rosyjska mniejszość na Łotwie to jej STALI mieszkańcy sprzed powstania tego państwa w roku 1991, w przeciwieństwie do ludności kaukaskiej w Moskwie, która jest "na gościnnych występach" w większości.
    3.Wreszcie rosyjska mniejszość na Łotwie (w większości) ani nie stanowi zagrożenia islamskim terroryzmem samobójczym bądź nie) oraz nie jest powiązana z mafijno-feudalnymi układami biznesowo-obyczajowymi. Tym niemniej, jeśli są mieszkańcami Rosji, to prawa wyborcze np. mają, obywatelstwo (i paszport) też . A ci Rosjanie na Łotwie żadnej z tych rzeczy nie mają … 🙁

  372. @tejot
    12 lipca o godz. 13:25
    „a gdzie reszta – pyta jeden z niezadowolonych”
    A przeczytałeś w ogóle, co sam napisałeś?
    Podałeś, że UE wydała na Polskę 17 436 miliardów EUR (17,4 bilionów)
    Co czyniło w 2014 roku 13 910 EUR netto (13,9 tysięcy).
    Nie sądzisz, że pytanie o resztę jest uzasadnione? 😉

  373. wiesiek59
    12 lipca o godz. 14:14

    „Niemiecki wywiad zagraniczny BND inwigilował kilkudziesięciu prezydentów … To nie jest skandal, to NORMA”.

    „Po czystkach Macierewicza zostały jedynie harcerzyki bez doświadczenia”.

    Bingo, bo szkoleni w ZSRR ubecy, ci wyczyszczeni przez Macierewicza, jak mało kto znają się na współczesnych technikach podsłuchowych (np. przy użyciu dronów).

    „Zresztą, kto miałby takie działania podjąć”?

    A jak się podejmie to niezwłocznie ciebie o tym powiadomi, bądź pewien. 🙂
    Czytasz czasem to co wypisujesz?

  374. wladimirz
    Na ile wiem , to Federacja Rosyjska zaoferowała swoje paszporty rodakom mieszkającym w Estoni i Łotwie i którym możliwości intelektualne uniemożliwiają nauczyć się nawet na podstawowym poziomie języka kraju w którym żyją.
    Myśle , że przyczyni się to do rozładowania całej sytuacji i Rosjanie w Łotwie i Estoni będą mogli wreszcie być tym czym są : Rosjanami.

  375. Tow Wiesław
    Uzgadniać pozycję z sąsiadami z północy i południa tak. Jestem całkowicie twojego zdania , ale z tymi z zachodu wschodu oczywiście nie . Międzymorze .

  376. ”którym możliwości intelektualne uniemożliwiają nauczyć ”

    Normalne. Przecież to Rosjanie. Prawda Herr Polak?

  377. Tow Wiesław
    Obawiam się , że polityka naszych partnerów wyszehradzkich jest nieco mitologizowany na blogu i wcale tak daleko , oczywiście poza częścią rozrywkową nie odbiega od polityki Polski.
    Sankcje wobec Rosji w UE przechodzą jeszcze wciąż jednogłośnie , mimo wszystkich rozłamowych wysiłków Putina , które z resztą cieszą sie moim pełnym osobistym poparciem.

  378. Indoor
    Dużo sie tez nauczyło. Nie bierz tego tak osobiście. Ja uważam to za szlachetny gest Putina , że troszczy się także o tych Rosjan, którzy z różnych także nie zawinionych osobiście powodów, potrzebują rosyjskiego obywatelstwa.

  379. Indoor
    Ja w końcu także nie potrafię po łotewsku, a nawet węgiersku.

  380. Polski gieroj i jego tajna bron.

    http://i.imgur.com/LYqHWk2.jpg

  381. Mauro Rossi
    12 lipca o godz. 14:35

    Kwestionowanie lojalności polskich oficerów wobec kraju, to zarzut grubego kalibru.
    Jak myślisz, polscy oficerowie szkoleni w West Point, czy Sandhurst, mogą spotkać sie z podobnym ?
    Zasada- szkolenie w obcym kraju robi podejrzanego, działa w każdą stronę.
    Jeżeli ktoś nie ma kręgosłupa moralnego i patriotyzmu w sobie, jest do kupienia za każdą walutę wymienialną.

    Moim prywatnym zdaniem, uczyc należy się nawet od diabła.
    A co dopiero od najlepszych w tym fachu na świecie.
    Metody wszystkich wywiadów, czy służb, są takie same.
    Środki techniczne podobne.
    Ideologia, to domena polityków, a nie ludzi służących krajowi.

  382. Teoretycznie, istnieją odpowiednie przepisy prawne, akceptowane przez przystepujących do UE, tyczące mniejszości narodowych.
    W praktyce bywa różnie.
    O czym doskonale wiedzą na przykład Litwini polskiego pochodzenia.

    W perspektywie pokolenia, problem zreszta rozwiąże się sam.
    Nadbałtyckie kraje już straciły 15-20 % populacji, która wymuszoną sytuacja emigrację uznała za jedyne wyjście.
    Strata takiej ilości młodych ludzi spowoduje wyludnienie kraju.
    I po kłopocie……

    Mniejszość, powinna znać język większości, czy oficjalny państwowy.
    Ale rozwiązania stosowane wobec zamieszkujących Łotwę, czy Estonię mniejszości rosyjskiej, chyba daleko odbiegają od standardów demokratycznych.
    Przypominają raczej tureckie rozwiązania wobec Kurdów…..

  383. @ Marucha, 14:29
    Propaganda POPiS nie pozwala maluczkim ocenic wydawania pieniedzy z Unii, bo trudno jakies raporty znalezc.
    Wyglada na to , ze oprocz trzykrotnego przeplacania za importowany zlom, reszta pieniedzy idzie na latanie budzetu, bo panstwo nie potrafi na siebie zarobic i system funkcjonuje jedynie dzieki obcym sponsorom .
    Tym u koryta jest dobrze, mamy dwupartyjny system system jak w Anglii i Francji, ktory sluzy jednemu panu.

  384. Drobne skojarzenie……

    Sekowanie jakiejś mniejszości, ZAWSZE powoduje jej podatność na wpływy zewnętrzne.
    Chęć zemsty na gnębicielach, szczególnie gdy za to sporo płacą.
    Tak tworzy się na własne życzenie V kolumnę we własnym kraju.

    Ta lekcja powinna byc jasna dla polityków w każdym kraju.
    Czemu więc nie sa wyciągane wnioski?
    I to w skali globalnej?
    Ujgurzy, Czeczeni, Kurdowie, Palestyńczycy, dziesiątki innych przykładów można by podać.
    Jak rządy hodują sobie same terrorystów…..

  385. tejot
    12 lipca o godz. 12:26

    „W zespole parlamentarnym Macierewicza … uznano hipotezę wybuchową …. Opublikowano tę hipotezę w postaci Raportu Szuladzińskiego … Szuladziński pisze o wybuchu urywającym część skrzydła Tu-154M i powodującym rotację samolotu (beczkę), co spowodowało z kolei „ukręcenie się” kadłuba od dziobu samolotu i rozpad samolotu w powietrzu”.

    Przypominam, mieszkający w Australii G. Szuladziński katastrofą smoleńską niespecjalnie się interesował. W 2011 roku spróbował go tym tematem zainteresować niejaki Pawka Artymowicz ― wówczas aktywny na blogu smoleńskim Salon24 ― najpoważniejszy zwolennik teorii Laska/Millera z cenzusem naukowym. A i tak, to tylko astronom z wykształcenia i zawodu. Opinia Szuladzińskiego miała być gwoździem do trumny wszelkich innych hipotez niż MAK i Laska/Millera. Pawka wysłał Szuladzińskiemu zdjęcia wraku, a ten zaczaił przecierać oczy ze zdumienia. Szuladziński jest światowej klasy specjalistą od dynamiki konstrukcji, procesów rozpadu, skutków eksplozji i dla niego natychmiast było jasne, że samolot rozpadł się nad ziemią w wyniku eksplozji wewnątrz kadłuba. Jednocześnie pracujący wówczas w USA dr Kazimierz Nowaczyk ― pisywał jako KaNo na blogu smoleńskim Salon24 ― udowodnił, że trajektoria lotu tupolewa w ostatnich sekundach przedstawiona przez MAK i KBWLP jest zafałszowana. No i dlatego powstał zespól parlamentarny.

    „Hipoteza wybuchowa została od samego początku wsparta jednoznacznie przez prof. Biniendę …”.

    Wcale tak nie było, Binienda zajął się tym na czym zna się najlepiej. Ponieważ wyczytał w raporcie Laska/Millera, że brzoza urwała maszynie skrzydło (ale brak było jakichkolwiek na to dowodów i obliczeń) więc postanowił sprawdzić, czy istotnie było to możliwe. Wyszło mu z symulacji komputerowej, że było to niemożliwe. No więc powstało pytanie, skoro nie brzoza to w wyniku czego samolot stracił końcówkę lewego skrzydła? A jeśłi nie stracił, to z jakiego powodu zrobił roll-on na lewe skrzydło (167 stopni) i tak upadł?

    „Kierunek wybuchowy został wytyczony”.

    Przez profesorów nauk technicznych. Masz coś od siebie merytorycznego do dodania? To pisz śmiało.

    „Teoria [wybuchowa] pochodzi od dowodzenia nie wprost – wykluczamy wszystkie inne powody katastrofy (w tym te zapisane w czarnych skrzynkach!)”.

    Dane zapisane w rejestratorach od początku były i są w rosyjskich rękach. Ale nawet te dane wskazują, że coś dziwnego działo się po przelocie samolotu nad bliższą radiolatarnią. (dalej za analizą M. Dąbrowskiego).

    Godz. 8:40:59,375, ok. 897 m od progu pasa startowego, 42 m przed brzozą- gwałtowna zmiana przeciążenia pionowego z 1,38 g do 0,88 g.

    Godz.08:41:01,5- ok. 739 m do progu, 34 m przed TAWS#38- w analizowanej połowie sekundy, po 08:41:00- dwie gwałtowne zmiany przeciążenia pionowego, od wartości ok.1,2 g do ok.0,6 g, powrót do ok.1 g, zmniejszenie do ok.0,5 g, następnie ponowny wzrost do ok.0,9 g.

    Godz. 08:41:03- ok. 629 m od progu, nad ul. Kutuzowa, ok. 1 sekundy do zaniku zasilania – trwa krzyk w kabinie, ponowny obrót wolantu w prawo do -27 stopni. Przywrócona rejestracja części
    parametrów przez MSRP-64. Trzech świadków widzi samolot przechylony o ok.45-60 stopni na lewe skrzydło, co jest niezgodne z kątami przycięcia drzew w tym rejonie. Dwóch świadków mówi o iskrach za samolotem.

    Godz.08:41:04- ok. 555 m od progu, ok.20 m przed pierwszym śladem na ziemi. Utrata zasilania elektrycznego. Zamrożenie RAM FMS, koniec rejestracji FDR i CVR. Wg wypowiedzi świadka wybuch lub pożar, niemożliwe do określenia czy w powietrzu, czy na ziemi.

    W odległości ok.38 metrów za pierwszym śladem na ziemi (zachodnia granica sektora 13 oraz sektor 12) duża ilość ludzkich organów wewnętrznych, także wbitych głęboko w grunt, przy braku nieuszkodzonych ciał, wyrwany z części ogonowej FDR noszący ślady działania wysokiej temperatury.

    „Rozumowanie tak naukowe i prawnie poprawne, że bardziej naukowe i prawnie wartościowe być nie może”.

    No jak widać, ale niech każdy sam wyciągnie wnioski.

  386. Tow Wiesławie
    Czy możesz mi udzielić bliższych informacji na temat stosunków językowych panujących dla kurdyjskiego w Turcji , oraz tych dla rosyjskiego w Łotwie i Estoni .
    Oczywiście nie wątpię , że takimi dysponujesz , jeśli uważasz je za porównywalne, bo nie wierzę żebyś znowu zaczął znowu tak pier.. lić przed siebie.

  387. Rossi
    Jeśli znaleźliście ślady wybuchu ładunku wybuchowego na smoleńskim samolocie , to rzecz jest jasna i był to zamach bombowy i nie ma się o co sprzeczać.
    PiS znajduje się obecnie u władzy i nie musi ograniczać się do „śledztwa obywatelskiego” , oraz organizowania wystaw .
    Do dyspozycji stoją mu wszystkie służby i możliwości śledcze państwa polskiego.
    Czy wpłynęło zawiadomienie o zamachu bombowym do prokuratury i jakie kroki zamierza podjąć polskie organy ścigania dla wyjaśnienia tej zbrodni ?
    Wszystko inne byłoby przecież ukrywaniem dowodów i przestępstwem .

  388. Wiesiek
    Co rozumiesz przez sekowanie Rosjan w Łotwie i Estoni .

  389. wiesiek59
    12 lipca o godz. 15:22

    „Kwestionowanie lojalności polskich oficerów wobec kraju, to zarzut grubego kalibru”.

    W sądownictwie krajów Zachodu przyjmuje się domniemanie niewinności obywateli. W służbach policyjnych natomiast odwrotnie, wątpliwości są podstawą do odmowy zatrudnienia. Przed II wojną św. do wojska polskiego przyjmowano oficerów służących wcześniej w armiach państw zaborczych. Nie dotyczyło II oddziału Sztabu Generalnego WP, czyli wywiadu i kontrwywiadu ― tam ich nie przyjmowano.

    „Jak myślisz, polscy oficerowie szkoleni w West Point, czy Sandhurst, mogą spotkać sie z podobnym”.

    Znów masz kłopoty z myśleniem. Nie graniczymy z USA, kraj ten nigdy nie dybał na naszą niepodległość, deklaracja prezydenta Wilsona (13 pkt deklaracji z 8 stycznia 1918) była mocnym dyplomatycznym wsparciem dla naszych aspiracji niepodległościowych. Podobnie w przypadku UK. Natomiast Rosja od początku XVIII wieku próbowała nas podbić i podporządkować, przez kilkadziesiąt lat to jej się udawało.

  390. że psy zagryzły , to już dawno żadna wiadomości . O tym już Mark Twain wiedział .
    W Niemczech był lepiej . Islamiści pogryźli rosyjską dziewczynkę , to jest informacja . Nawet Ławrow się oburzył , ale że psy gryzą , to żadna sensacja.

  391. @Mauro Rossi
    >Nie dotyczyło II oddziału Sztabu Generalnego WP, czyli wywiadu i kontrwywiadu ― tam ich nie przyjmowano.<
    Ależ przyjmowano, przyjmowano. Zwycięstwo w roku 1920 to .m.in. skutek przejęcia specjalistów od szyfrów ze stosownych komórek carskich. Bolszewicy przejęli ich kolegów oraz technologię, więc było łatwo ich szyfry złamać. Ci fachowcy pracowali dalej.
    Wywiad i kontrwywiad to FACHOWCY z doświadczeniem(!). Skąd ich miała II RP brać ??? … 😉

  392. Bar Norte
    12 lipca o godz. 13:41
    W komentarzu z 21,24 zacytowałem za jednym z portali finansowych wypowiedź wiceministra Kwiecińskiego, że w 2016 RP jest unijnym płatnikiem netto.
    Wiceminister Kwieciński w cytowanej wypowiedzi to uzasadnił.
    W odniesieniu do tej wypowiedzi nie mam nic do dodania.
    W komentarzu z 23,41 załączyłem obszerną analizę redakcji Dziennik Gazeta Prawna dotyczącą wpływu Brexitu na wysokość polskiej składki do UE oraz możliwość ograniczenia przeznaczonych dla RP funduszy strukturalnych.
    Redakcja przeprowadziła analizę 4 wariantów powyższej sytuacji. We wszystkich 4 przypadkach brexit ma wpływ negatywny na bilans składki i funduszy. Oznacza to, że realne jest iż Polska będzie płatnikiem netto.
    Mój komentarz
    Kartko, napisałeś, że Polska będzie płatnikiem netto w 2016 roku. Minister Kwieciński wytłumaczył to netto, jako skutek opóźnienia w przygotowaniach do uruchomienia budżetowych pieniędzy unijnych.
    Jednoroczna płatność netto z Polski do budżetu UE, jak wyjaśnił Kwieciński, to wynik opóźnienia płatności z UE do Polski (na 2016 rok) oraz jednoczesnego spodziewanego terminowego wpłacenia składki polskiej do budżetu unijnego.
    Kwieciński nie powiedział, czy to opóźnienie powstało w Polsce, czy W Brukseli. Natomiast powiedział, że jest to tylko czasowe zawirowanie. W perspektywie 2014-2020 ma być tak jak zaplanowano, tzn. Polska będzie odbiorcą netto funduszy unijnych.

    2) Rozważania scenariuszy płatności unijnych do i z Polski przeprowadzone przez Gazetę Prawną dotyczyły przede wszystkim lat po 2020 roku. Scenariusze dotyczyły wpływu Brexitu na bilans płatności unijnych dotyczący Polski. Do tego roku prawdopodobne są pewne korekty, lecz ani słowa nie było o tym, że Polska będzie do 2020 roku płatnikiem netto.

    Taka perspektywa platności netto jest bardzo prawdopodobna po roku 2020. Ale o takiej możliwości radykalnego zmniejszenia dotacji netto było wiadomo już podczas rokowań o dotacje prowadzonych przed perspektywą budżetową 2014-2020. Okres perspektywy 2014-2020 był przedstawiany jako najprawdopodobniej ostatni hojny dl Polski. Tusk krzyczał o tym, aż chrypki dostawał.
    Pzdr, TJ

  393. @Mauro Rosii
    Najlepsi szpiedzy Sojuza to była „piątka z Cambridge” – zawerbowano ich na bazie ideologicznej, choć NIGDY nie mieli kontaktu z uczelniami czy innymi instytucjami rosyjskimi. Ani oni ani ich rodzice. Niektórzy, ale nie wszyscy, mieli odmienne upodobania seksualne, … 😉

  394. Bywalec 2
    12 lipca o godz. 13:44

    tejot
    Ale ogólny odgłos na twój wpis jest na blogu taki , że „pomoc unijna” jest niedobra i w intersie Polski jest rezygnacja z niej. To jest wola i głos narodu, a te są nadrzędne .

    Mój komentarz
    Krajanie są przekorni i bez reakcji „na nie” czują się niepewnie, osamotnieni, bez swojej racji, niedopowiedzeni, niecałkowici.
    Jojczenie na każdy temat, bycie na nie, przeciwko czemuś, komuś – nie zgadzam się, wcale tak nie jest, ja wiem jak było i jak jest, już mówiłem o tym, nie będę się powtarzał, wpadanie przy tym w jeden z popularnych szablonów-gotowców, np. wszyscy kradną, Żydzi rządzą, itd., to jedna z najsilniej zakorzenionych w Polsce norm kulturowych.
    Pzdr, TJ

  395. folwarkPn

    „Propaganda POPiS nie pozwala maluczkim ocenic wydawania pieniedzy z Unii, bo trudno jakies raporty znalezc.”

    Trudno się dziwić.
    Miarodajne raporty na temat „przewałów” na unijnej kasie wiazałyby się z groźbą zwrotu tej kasy. Stąd powściągliwość w raportowaniu.

    Ale wiele mozna się dowiedzieć czytając między wierszami.

    Jesli cytowany przeze mnie o 21,24 wiceminister Kwieciński informuje, że w 2016 RP będzie płatnikiem netto do unijnego budżetu „z powodu opóźnienia w uruchomieniu nowej perspektywy unijnej na lata 2014-2020” to oznacza w tłumaczeniu na ludzki język, że projekty są opóźnione, rozpaprane, źle zrealizowane więc nie można ich rozliczyć.
    A więc realnie pokryć ich kosztów zaplanowanymi i przeznaczonymi na ten cel w unijnym budżecie pieniędzy.

    W takim stanie rzeczy Bruksela nie ma podstaw do wypłat.

  396. @Bywalec 2
    >Na ile wiem , to Federacja Rosyjska zaoferowała swoje paszporty rodakom mieszkającym w Estoni i Łotwie i którym możliwości intelektualne uniemożliwiają nauczyć się nawet na podstawowym poziomie języka kraju w którym żyją.
    Myśle , że przyczyni się to do rozładowania całej sytuacji i Rosjanie w Łotwie i Estoni będą mogli wreszcie być tym czym są : Rosjanami.<
    1.Po pierwsze KIM… 😉
    2.Oni w dużej części są tam "z dziada pradziada" .Oczywiście Rosja im tam jakoś próbowała pomóc w stanie bezpaństwowości, ale sposób ich potraktowania przypomina potraktowanie Żydów wyjeżdżających z Polski po 1968 roku z pozbawieniem obywatelstwa. To mniej więcej takie działanie jakby Kanada pozbawiła nagle obywatelstwa mieszkańców Quebecu o ile się nie nauczą angielskiego na gwałt … 🙁

  397. Wiceminister Kwieciński na posiedzeniu sejmowej komisji d/s Unii

    „Realizacja nowej perspektywy finansowej UE – w ramach polityki spójności – jest mocno opóźniona (…), uruchomienie programów operacyjnych jest opóźnione od sześciu do dwunastu miesięcy. To powoduje, że ten rok jest bardzo słaby, bo ze starej perspektywy unijnej rozliczamy środki, a pieniądze z nowej dopiero zaczynają płynąć”.

  398. Za Dziennikiem Gazetą Prawną.

    Wariant trzeci przebiegu sytuacji po brexicie

    „Londyn już w tym roku składa notyfikację dotyczącą wyjścia kraju z UE. Procedura trwa dwa lata, co oznacza problemy finansowe już od 2018 r. dla pozostałych krajów. Należy brać pod uwagę i taki scenariusz. Wysokość brytyjskiej składki była jednym z głównych argumentów eurosceptyków, takich jak lider UKIP Nigel Farage. W kampanii przedreferendalnej przekonywał on, że kraj płaci Unii 350 mln funtów tygodniowo, co jest nieprawdą. Biorąc pod uwagę tzw. rabat brytyjski i to, co kraj dostaje potem z unijnego budżetu, kwota ta topnieje do 188 mln funtów tygodniowo. Niemniej, jeśli Brytyjczycy będą chcieli jak najszybciej zrzucić z siebie ten finansowy ciężar i dodatkowo posłuchają sugestii unijnych władz, które zadeklarowały chęć jak najszybszego rozwodu, Wielka Brytania przestanie płacić już od 2018 r. Tymczasem obecna perspektywa trwa do 2020 r., a możliwość rozliczania unijnych inwestycji będzie istniała aż do 2023 r. (zasada n+3). To oznaczałoby pięć lat kłopotów. Ostatni komunikat Ministerstwa Rozwoju dotyczący naszej sytuacji po wynikach brytyjskiego referendum wbrew pozorom wcale nie nastraja optymistycznie. Co prawda resort przekonuje, że na razie nic się nie zmieniło w realizacji polityki spójności 2014–2020, lecz jednocześnie sam przyznaje, że termin zakończenia udziału Wielkiej Brytanii w finansowaniu unijnego budżetu zostanie ustalony w ramach prowadzonych negocjacji. Jaki będzie ich efekt, nie wiadomo. Pierwsze negatywne efekty możemy odczuć już niebawem, tj. na przełomie 2016 i 2017 r. „Oczekiwane jest stanowisko Komisji Europejskiej dotyczące wpływu wyników referendum na zakres planowanego w tym roku przeglądu budżetu UE (tzw. Wieloletnich Ram Finansowych 2014–2020)” – informuje resort rozwoju. Ten przegląd kraje wkładające najwięcej do unijnej kasy mogą próbować wykorzystać do wprowadzenia korekt niekorzystnych dla Polski i innych krajów z klubu „Friends of Cohesion” (przyjaciół polityki spójności).”

  399. Władimirze
    Te wasze porównania mocno kuleją .
    Quebec nigdy Kanady nie okupywał i nie zagrażał jej suwerenności. Kanadyjskie rozwiązanie federalne jest dla tak małych krajów jak Łotwa i Estonia nierealistyczne i byłoby zarzewiem konfliktów i zagrożeniem dla ich istnienia. Sytuacja w której Rosjanie , którzy nie są gotowi przyswoić sobie nawet podstawowych znajomości językowych ojczystego kraju , w którym mieszkają od generacji, nie są specjalnie krzywdząca , jeśli alternatywnie otrzymają rosyjskie obywatelstwo.
    Utrudnia to może nieco podróżowanie do UE, ale nie jest to także właściwy i pożądany kierunek dla tej mniejszości.
    Nauczenie się podstaw języka kraju który sie zamieszkuje byłoby też sygnałem dobrej woli i lojalności wobec Łotewskiej i estońskiej suwerenności.
    Co do bezpaństwowości polskich obywateli opuszczających PRL , to praktyka odbierania im obywatelstwa dotyczyła nie tylko Żydów , ale także innych polskich obywateli w PRLu i była niezgodna nawet z wtedy obowiązującą w Polsce konstytucją.

  400. Kolejny bankster premierem !
    Polityka pisze o nowym premierze Anglii :
    ,,Studiowała geografię na Oksfordzie, a po studiach pracowała w Banku Anglii jako konsultant finansowy.”
    Amerykanscy postepowy komentatorzy twierdza, ze Brexit ma dwojakie skutki:
    1. Pozwoli Neoliberalom znecac sie nad obywatelami bez ograniczen ze strony Unii.
    2. Spelni sie marzenie miedzynarodowych korporacji z lat 30-tych o podporzadkowaniu europejskiej gospodarki Niemcom, z ich kultem nie kwestionowania polecen z gory.

  401. tejot
    Ja jestem nieskończenie znużony polskim jojczeniem i zawiedziony tym , że w Polsce nie ma żadnej znaczącej,proeuropejskiej siły politycznej .
    Czym to się skończy musi być dla wszystkich , którzy się teraz tak brzydko bawią , a potem będą rżnąć głupa nad ruiną swojego członkostwa w UE świadomym.
    Ja jestem tak zmęczony waszym członkowstwem , że będę szczerze odetchnę jak wreszcie sobie pójdziecie i nie będę osamotniony w tym uczuciu ulgi.

  402. 1) Rossi, Szuladziński nie jest światowej klasy specjalistą od wybuchów w samolotach, bowiem takich specjalistów nie ma na świecie. A to dlatego, że wybuchy w samolotach, to niezwykle rzadkie przypadki w porównaniu z wybuchami naziemnymi, którymi Szuladziński się zajmuje, oraz bardzo trudne do badania. Więc nie fanzol na blogu Rossi, ze Szuladziński zajął się wybuchem w Tu-154M, bo jest światowym specjalistą.

    Niemniej, to Szuladziński dał się zaprząc do hipotezy wybuchowej smoleńskiej i opublikował pod auspicjami zespołu parlamentarnego Macierewicza pierwszy oficjalny Raport, w którym rzekomo była udowodniona hipoteza wybuchowa jako wyjaśniająca katastrofę smoleńską. Hipoteza wybuchowa była lansowana od uaktywnienia się zespołu parlamentarnego Macierewicza.

    Szuladziński jest specjalistą od burzenia konstrukcji naziemnych. Konstrukcje naziemne, to jest zupełnie inna para kaloszy niż lecące samoloty, ponieważ są wielokrotnie, setki razy masywniejsze, stabilniejsze i sztywniejsze od konstrukcji samolotowych. Poza tym do burzenia takich konstrukcji używa się wielokrotnie więcej materiałów wybuchowych niż występujących w bardzo, ale to bardzo nielicznych przypadkach zbadanych katastrof lotniczych poprzez wybuch, materiałów rozlokowanych z uwzględnieniem słabych punktów konstrukcji statycznych, jakimi są budowle naziemne i przy uwzględnieniu ich tendencji do kolapsu, czyli upadku pod swoim ciężarem po uszkodzeniu kluczowych podpór.

    Nic takiego nie występuje w samolotach (samoloty nie maja podpór) i nikt nie próbował badać samolotów poprzez wysadzanie np. 20 statków powietrznych (w powietrzu!) i rozeznawanie się co i jak. N świecie nie ma specjalistów od wybuchów w samolotach. Są specjaliści od badania katastrof lotniczych. Szuladziński takim specjalistą nie jest.

    2) Profesor Binienda jako naukowiec powinien być na tyle rzetelny i zastrzec, ze otrzymany przez niego wynik symulacji komputerowej unikalnego przypadku zderzenia skrzydła samolotu Tu-154M z drzewem nie przesądza o jedynym możliwym przebiegu zderzenia, co oznacza, ze wynik tej symulacji musi być zgodny z faktami, a nie tylko ze swoim głębokim przekonaniem, że samolot był wielki, masywny (cywilna wersja bombowca – jak powtarzał opinie ekspertów smoleńskich Jarosław Ka) i dlatego drzewo nie mogło urwać mu części skrzydła

    Wszystkie obliczenia dotyczące mechaniki zderzeń, a szczególnie tak skomplikowanych zderzeń jak zderzenie zupełnie różnych z punktu widzenia mechaniki obiektów – skorupowa konstrukcja skrzydła ze szkieletem wewnętrznym wypełniona urządzeniami wewnętrznymi oraz na przeciwko niej pień drzewa, które nie jest obiektem zbudowanym z materiału jednorodnego a konstrukcyjnie nie jest prostą belką jednoutwierdzoną o stałym przekroju.

    Proste założenia, jakie poczynił Binienda przed swoimi symulacjami doprowadziły do prostych wyników, o których nie ma prawa powiedzieć żaden naukowiec, że są jedynie możliwe.
    Wiarygodnym sprawdzianem przebiegu zdarzenia jest zgodność obliczeń z eksperymentem potwierdzona szereg razy. W przypadku katastrofy smoleńskiej wynik obliczeń nie jest zgodny z eksperymentem, a konfrontowanych eksperymentów z obliczeniami było słownie – jeden.

    3) Rossi, dane zawarte w rejestratorach są w polskich rękach. Zapisy z trzech rejestratorów w tym jeden zapis na polskim rejestratorze odczytanym w Polsce, są zgodne ze sobą.
    Rossi, odczytane zapisy rejestratora głosowego z kokpitu zawierają takie słowa, które zupełnie są pomijane w Twoich wyjaśnieniach. Oto one

    a) Kapitan Jaka-40 z lotniska do kapitana lecącego nad lotniskiem Tu-154M. „tu p..a jest. Nam się udało. Bo ja wiem, możecie spróbować”

    b) Słowa kapitana „odchodzimy…” zostały wypowiedziane na wysokości 39,5 m nad pasem lotniska. Przedtem, gdy samolot się zniżał i zniżał padły słowa – „nic nie widać”

    c) Padły także słowa – „witamy panów generałów”. Czy to były krasnoludki, a nie generałowie WP, w tym generał lotnictwa?

    d) Padły słowa „siadajcie, siadać”. Czy te słowa to było zaproszenie załogi, by generałowie usiedli? Gdzie? Na głowach pilotów? W kokpicie nie ma miejsca. To było zaproszenie do „siadania” na płycie lotniska. W lotniczym żargonie „siadaj” oznacza „ląduj”.

    e) W kokpicie padło słowo „ku..a”. Co takiego zdenerwowało i kogo, ze tak zaklął?

    f) Nie zostały nagrane żadne odgłosy wybuchów. Wybuch, Rossi dałby się słyszeć w kabinie. Każdy wybuch na skrzydle. A jednak takiego odgłosu nie ma. Są natomiast nagrane krzyki pasażerów (i załogi) do ostatniego momentu, gdy zostało przerwane zasilanie elektryczne rejestratorów.

    g) Rossi, a nie wiesz dlaczego załoga nie reagowała zupełnie na krzyki urządzenia ostrzegającego TAWS – „terrain ahead, pull up”?
    Pzdr, TJ

  403. POPiS nie planuje inwestowac w Polske B ( na wschod od Wisly ) moze dlatego, ze ma to byc pas zaporowy w razie napasci NATO na Rosje.
    Tymczasem jakos trzeba zyc a nie kazdy moze wyjechac na zmywak do Londynu czy zmienianie pieluszek bylym zolnierzom Waffen-SS.
    Moze mieszkancy Polski B powinni wziac przyklad z najbiedniejszego regionu Hiszpanii i zorganizowac sobie ekonomie samemu.
    Nowojorski profesor ekonomii, wyksztalcony na Harvardzie, Stanford i Yale i jeden z najpopularniejszych obecnie krytykow kapitalizmu , Richard Wolff, postuluje zakladanie kooperatyw.
    Wolff daje za wzor kooperatywe Mondragon, warta obecnie 24 miliardy euro, zatrudniajaca 70 tysiecy w sklepach, bankach i fabrykach, ktora zaczela od jednego ksiedza organizujacego szkole zawodowa w 7 tysiecznym miasteczku w czasie II Wojny.
    ,, The determining factor in the creation of the Mondragón system was the arrival in 1941 of a young Catholic priest, José María Arizmendiarrieta, in Mondragón, a town with a population of 7,000 that had not yet recovered from the Spanish Civil War: poverty, hunger, exile, and tension.[4] In 1943, Arizmendiarrieta established a technical college that became a training ground for generations of managers, engineers, and skilled labour for local companies, and primarily for the co-operatives.”
    https://en.wikipedia.org/wiki/Mondragon_Corporation

  404. O jakości kadr wywiadu z nowego zaciągu, moga świadczyć dwa znane mi przypadki:

    1-Simfocie umieszczane przez świeżo upieczonych oficerów na portalach typu Nasza Klasa, ze zdjęciami wykonanymi na misjach.
    2-Zdjęcia pamiątkowe z promocji oficerskich.

    Ludzie mający działać pod przykrywką, tajnie?
    Ktoś nie nauczył ich podstaw rzemiosła…..
    Ich przeżywalność będzie niewielka, ale- może byłą w tym głębsza myśl?
    Ktoś zastosował czysty Darwinizm w trakcie szkolenia?

    Bywalec 2
    12 lipca o godz. 16:14

    Wujek Google ci powie, skoroś ciekaw.

    Ta sama sytuacja jest z Węgrami na Zakarpaciu, czy Słowacji, czy do niedawna Kraju Basków.
    sekowanie polega na kilku elementach:
    1-Braku nauki lub obostrzeniach języka mniejszości.
    2-Języku urzędowym większości.
    3-Pisowni alfabetem obowiązującym nazwisk, nazw, zmiany struktury administracyjnej regionu, odmowy uznania grupy etnicznej za mniejszość.

    Na Łotwie i w Estonii wymóg językowy blokuje przyznanie obywatelstwa, a więc i praw wyborczych, paszportu.
    Paszport rosyjski, czy Nansenowski, jako jedyne wyjscie?
    Cóż, demokracja to pojemne pojęcie……..

  405. Tow Wiesław
    żebyśmy wiedzieli o czym mówimy, kiedy mówimy o sekowanie rosyjskiego w krajach bałtyckich.
    Sytuacja nie jest optymalna ale ma swoje polityczne i historyczne przyczyny.
    „Niezależnie od oficjalnych regulacji prawnych, język rosyjski pozostaje drugim językiem państwowym. Łotewskie główne serwisy internetowe takie jak Delfi[5] czy tvnet.lv[6] są redagowane w języku łotewskim i rosyjskim. Banki (np. Swedbank[7]) obsługują klientów w języku łotewskim, rosyjskim i angielskim. W języku rosyjskim (i angielskim) prowadzona jest również strona łotewskiego rządu[8] oraz strona prezydenta Łotwy[9].

    Edukacja Edytuj

    W ostatnich kilkunastu latach obserwuje się rosnący odsetek studentów pobierających naukę w języku łotewskim.

    Liczba studentów według języka nauczania (dane Ministerstwa Edukacji i Nauki)[10]
    Rok szkolny 95/96 99/00 00/01 01/02 02/03 03/04 04/05 05/06 06/07 07/08
    łotewski 203,607 239,163 242,475 242,183 237,425 230,212 214,855 205,189 194,230 184 107
    rosyjski 132,540 120,925 116,009 108,454 101,486 95,841 84,559 77,471 70,683 65 402
    inne 1513 1344 1344 1352 1397 1305 1253 1287 1198 1432
    W sumie 337,660 361,432 359,818 351,989 340,308 327,358 300,667 283,947 266,111 250 941
    % uczących się po łotewsku 60.3 66.2 67.4 68.8 69.8 70.3 71.5 72.3 73.0 73.4
    Finansowane przez państwo uczelnie wyższe edukują tylko w języku łotewskim. Studia w innych językach są prowadzone w prywatnych uczelniach. W liceach (finansowanych przez państwo) istnieje możliwość nauki w językach mniejszości, takich jak: rosyjskim, polskim, hebrajskim, ukraińskim, estońskim, litewskim, romskim i białoruskim[10]. Ministerstwo Edukacji i Nauki opracowało takie same programy nauczania zarówno dla uczniów pobierających naukę w języku łotewskim jak w językach mniejszości (w szkołach podstawowych i drugiego stopnia). Przez co egzaminy państwowe mogą być przeprowadzane również w językach mniejszości narodowych[10].

    Międzynarodowe zalecenia Edytuj

    Ze względu na trudną sytuację mniejszości narodowych na Łotwie, organizacje międzynarodowe postulują:

    Ponowne spojrzenie na łotewską politykę językową i uwzględnienie wielojęzykowej kultury[11]
    Ułatwienia dostępu do możliwości prowadzenia korespondencji urzędowej w języku mniejszości narodowej w sytuacji gdy urzędnik i petent należą do tej samej mniejszości[12][13].
    Zachęcenie mniejszości rosyjskiej do nauki języka łotewskiego, ale nie na zasadzie przymusu[14].”

  406. Czystki w kadrze oficerskiej, można robic do skutku.

    Bo złą szkołę kończył, bo nie tam ma rodzine, bo mianowany został za rządów poprzedniej partii na stanowisko.

    Skutki takiej polityki przeciez nietrudno przewidzieć?
    Kwestionując lojalność, wymagając lojalności wobec partii a nie kraju, sami prowokują politycy nieszczęście, zastępując doświadczonych i kompetentnych gołowąsami niemalże.
    Od kogo będą się uczyć te gołowąsy?

  407. Tow Wiesław
    Wy przecież porównywaliście sytuację rosyjskie z kurdyjskim w Turcji i o to was pytałem , a teraz znowu próbujecie całkiem niepostrzeżenie zmieniać temat.
    Pozostańmy najlepiej przy temacie.

  408. Bywalec 2
    12 lipca o godz. 19:27

    Wygooglaj:
    Talabani, Barzani, klany, Ocalan, PPK, AKP……

    Generalnie, próg wyborczy 10%, masakrowanie Kurdów pod byle pretekstem, więzienia bez sądu, pozbawianie immunitetu posłów, zastraszanie, godzina policyjna, strzelanie jak do kaczek.

    Reportaży jest sporo, polecam na przykład Dawida Wildsteina w tym temacie.

  409. tejot
    12 lipca o godz. 18:12

    ” …. wybuchy w samolotach, to niezwykle rzadkie przypadki w porównaniu z wybuchami naziemnymi, którymi Szuladziński się zajmuje … Szuladziński jest specjalistą od burzenia konstrukcji naziemnych”.

    Chodzi o te same prawa fizyki, one są uniwersalne, obowiązują pod ziemią, na ziemi i nad ziemią, niezależnie od tego co się tobie wydaje ― akurat to nie ma znaczenia. Czy wybuchnie ci puszka z piwem, bojler w łazience, czy hermetycznie zamknięty kadłub samolotu, efekt będzie podobny. Ścianki wygną się na zewnątrz i tym różni się eksplozja od implozji. Przy takich warunkach przyziemienia, jak w Smoleńsku i gdyby nie było wcześniejszych eksplozji, kadłub samolotu powinien być pęknięty w kilku miejscach, burty wgniecione, skrzydła i kokpit raczej by odpadły, ale wielu ludzi by przeżyło. A tu mamy rumowisko i poszatkowane ciała ludzi. Pokaż mi katastrofę, w której samolot tej wielkości i z tą szybkością twardo przyziemia na podmokły grunt, a z resztek ciał ludzkich zdarta jest odzież. Możesz kuglować do woli, ale to i tak nic nie zmieni. Obejrzyj sobie w necie ciała osób i pojazdów, które znalazły bliski epicentrum eksplozji przy zamachu bombowym. Zobaczysz to samo.

    „Na świecie nie ma specjalistów od wybuchów w samolotach. Są specjaliści od badania katastrof lotniczych”.

    Z logiki tej wypowiedzi wynika, że ci socjaliści od lotniczych katastrof są bezradni jak dzieci. W historii lotnictwa sporo samolotów pasażerskich zostało wysadzonych i w większości przypadków udało się ustalić dokładne przyczyny, a nawet sprawców. Jak choćby w Lockerbie ― to najgłośniejszy przypadek. Ale żeby to ustalić, trzeba w skutkach dostrzec przyczyny, a potem zebrać dowody. Wymaga to sporo pracy oraz chęci. Tego oczywiście zabrakło Laskowi/Millerowi lub też zabroniono im prowadzenia rzeczywistego dochodzenia, a ich raport jest maskirowką, że niby coś się robiło.

    „Binienda … powinien … zastrzec, ze otrzymany przez niego wynik symulacji komputerowej unikalnego przypadku zderzenia skrzydła samolotu Tu-154M z drzewem nie przesądza o jedynym możliwym przebiegu zderzenia”.

    Przesądza, przesądza, a kolejny dowód wynika z aerodynamiki tupolewa, co policzył Glenn Jorgensen. Samolot po utracie 8-metrowej końcówki skrzydła (stracił 28 proc. siły nośnej) znajdując się na wysokości 5-6 metrów (skrzydła, bo koła jeszcze niżej) nie mógłby na odcinku 350 m wznieść się do 16-20 m, obrócić o 167 st. aby w ten sposób dolecieć tam gdzie się rozbił. To nie jest samolot do akrobacji lotniczej, to ciężka 80-tonowa maszyna.

    Jak słusznie piszesz, choć raczej nieświadomie …

    „wynik tej symulacji musi być zgodny z faktami”.

    A fakty są takie, że skrzydło nawet po hipotetycznym odpadnięciu jego 8-metrowej końcówki na brzozie miałoby 10 metrów długości. I co, samolot obraca się w lewo no i co się z tym odcinkiem skrzydła dalej dzieje, tam są drzewa, byłyby jakieś ślady na ziemi. Ale ich nie ma, podobnie jak leja.

    „samolot był wielki, masywny (cywilna wersja bombowca – jak powtarzał opinie ekspertów smoleńskich Jarosław Ka) i dlatego drzewo nie mogło urwać mu części skrzydła”.

    Kaczyński przytoczył, co mówią specjaliści, ten samolot miał wzmocnione skrzydła i centropłat w stosunku do swego pierwowzoru, Boeinga 727. To jest poza dyskusją, to są fakty.

    „Proste założenia, jakie poczynił Binienda przed swoimi symulacjami doprowadziły do prostych wyników, o których nie ma prawa powiedzieć żaden naukowiec, że są jedynie możliwe”.

    Binienda taką metodą testuje elementy samolotów, które rzeczywiście latają, jak Dreamliner 787. Ty możesz pisać o Myszce Miki i nic z tego dla świata nie wynika. Zaś Dreamliner 787 nie powinien się rozbić z powodu błędnie testowanej komputerowo i źle wyliczonej wytrzymałości kompozytowych osłon silników.

    „Wiarygodnym sprawdzianem przebiegu zdarzenia jest zgodność obliczeń z eksperymentem”.

    To napisz przy okazji jakie eksperymenty zrobił dr Lasek? Może żadnego nie zrobił, co? Może MAK jakieś zrobił?

    ” … dane zawarte w rejestratorach są w polskich rękach”.

    Dane, ale nie same rejestratory. Jeśli nie ma ich w polskich rekach to jak sprawdzić integralność danych? Telepatycznie?

    „Zapisy z trzech rejestratorów w tym jeden zapis na polskim rejestratorze odczytanym w Polsce, są zgodne ze sobą”.

    Ten odczytany w Polsce (i polskiej produkcji) mógł być spokojnie odczytany przez Rosjan. Były precedensy. No a poza tym, czy zapisy z trzech rejestratorów, były zgodne z tym czwartym, który tajemniczo zaginął pod Smoleńskiem i do dziś się nie odnalazł? Chodzi o pokładowy rejestrator K3-63 – przeznaczony do ciągłego zapisu, którego dane praktycznie niemożliwe są do sfałszowania, już mniejsza o to dlaczego?

    „Słowa kapitana „odchodzimy…” zostały wypowiedziane na wysokości 39,5 m nad pasem”.

    Teren przed lotniskiem był pofałdowany, więc wysokościomierz radiowy mógł pokazywać chwilowo (górka) inaczej niż baro. Na wysokościomierz radiowy piloci zwykle patrzą tuż przed progiem pasa i nad samym pasem. Wcześniej posługują się wysokościomierzem barowym skorygowanym do poziomu lotniska.

    „Przedtem, gdy samolot się zniżał i zniżał padły słowa – „nic nie widać”.

    No i dlatego padła komenda „odchodzimy” na 100 m baro (względem lotniska)

    „Padły także słowa – „witamy panów generałów”. Czy to były krasnoludki, a nie generałowie WP”.

    Możliwe że to krasnoludki zaprzyjaźnione z nieznanymi sprawcami poszczają takie wrzutki. Drzwi od kabiny pilotów były otwarte, a w sąsiednim pomieszczeniu była salonka generałów. Mikrofon w kabinie również stamtąd wyłapywał dźwięki. Te glosy nagrały się względnie słabo, i także z tego powodu, były przedmiotem spekulacji oraz medialnej propagandy. Ale kiedy stewardesa weszła do kabiny pilotów meldując: „Pokład gotowy dowódco”, to jej głos nagrał się wyjątkowo wyraźnie ― stała blisko mikrofonu. Czy teraz już wiesz o co chodzi?

    „W kokpicie padło słowo „ku..a”. Co takiego zdenerwowało i kogo, ze tak zaklął”?

    Porównaj zbieżność tego z z wzrostem przeciążeń pionowych, które w najprawdopodobniej rejestrowały kolejne stosunkowo niewielkie eksplozje w usterzeniu tylnym i na skrzydle. Załoga klęła, bo wiedział, że traci kontrolę nad sterowaniem, ale możliwe że do końca nie wiedziała dlaczego.

    „Nie zostały nagrane żadne odgłosy wybuchów”.

    Stosunkowo niewielkie eksplozje (usterzenie tylne i końcówka skrzydła) mogły nie być słyszalne w kabinie (tak uważa Szuladziński), natomiast były odczuwalne dla pasażerów i załogi. Duży wybuch w centropłacie i kabinie nastąpił po zaniku zasilania, więc już nic nie mogło się nagrać.

    „dałby się słyszeć w kabinie. Każdy wybuch na skrzydle”.

    Szuladziński uważa inaczej, ale to tejot jest przeciez specjalistą od skutków eksplozji, prawda?

    ” Są natomiast nagrane krzyki pasażerów (i załogi)”.

    Jeśli samolot robi roll-on o 167 st. 20 metrów nad ziemią, to trudno, aby ludzie nie krzyczeli. Wiedzieli, że za chwilę umrą.

    „nie wiesz dlaczego załoga nie reagowała zupełnie na krzyki urządzenia ostrzegającego TAWS – „terrain ahead, pull up”?

    Kwestia techniczna, wyjaśniano to już setki razy, jeszcze w 2010 roku. W pamięci TAWS nie było lotniska w Smoleńsku. Nawet gdyby samolot wylądował i kołował na pasie to system nadal by krzyczał pull-up. To jak droga, której nie zna twój samochodowy GPS i każe ci zawrócić do tyłu, choć masz przed sobą autostradę.

  410. WNIOSKI

    Starania irackich Kurdów o zwiększenie autonomii oraz, ostatecznie, secesję, będą w najbliższym czasie przybierać na sile. Iraccy Kurdowie od wielu lat umiejętnie prowadzili politykę wewnętrzną i zagraniczną, rozwijając swoją autonomię i lawirując między Ankarą, Waszyngtonem, Bagdadem i Teheranem. Obecna sytuacja w regionie (konflikt w Syrii, słabość rządu w Bagdadzie, ofensywa islamistów, prokurdyjskie nastawienie rządu w Ankarze) stanowi dla nich możliwość utworzenia niepodległego Kurdystanu.
    Zmiana polityki tureckiej wobec Kurdów świadczy o reorientacji tureckiej polityki zagranicznej. Ankara, w obliczu wojny w Syrii, możliwej wojny domowej w Iraku oraz wzrostu wpływów Iranu, szuka stabilnych sojuszników w regionie. Zasobna w ropę, demokratyczna i posiadająca silną armię autonomia kurdyjska jawi się, mimo historycznej niechęci między Turkami i Kurdami, jako główny sojusznik Turcji.
    Iran oficjalnie nie zabiera głosu w sprawie kurdyjskiej niepodległości, jednak utrzymuje bardzo dobre relacje z rządem kurdyjskim w Irbilu. W przypadku powstania niepodległego Kurdystanu Teheran najprawdopodobniej udzieli Irbilowi poparcia (traktując Kurdystan jako państwo buforowe).
    Izrael popiera ideę niepodległego Kurdystanu, który stałby się dla tego państwa kluczowym muzułmańskim sojusznikiem w regionie, ponadto zapewniającym dostawy ropy. Prawdopodobne jest dalsze udzielanie poparcia politykom kurdyjskim przez Tel Awiw.
    Stany Zjednoczone popierają unitarny Irak i nie zabierają głosu w sprawie ewentualnego udzielenia poparcia kurdyjskim aspiracjom niepodległościowym, o co zabiega Izrael. Waszyngton wzywa Irbil do udzielenia wsparcia Bagdadowi.
    Polska jest jednym z 31 państw, które mają w Irbilu swoje przedstawicielstwa dyplomatyczne. Dalsze zmiany polityczne w Kurdystanie mogą stać się okazją do intensyfikacji kontaktów z autonomią, w tym gospodarczych.
    https://www.bbn.gov.pl/pl/wydarzenia/5685,Analiza-Rozwoj-sytuacji-Kurdow-na-Bliskim-Wschodzie.html

  411. wiesiek59
    12 lipca o godz. 19:05

    „Czystki w kadrze oficerskiej, można robic do skutku”.

    Wystarczy raz a dobrze. Czesi już w latach 90. zrobili zmiany w swych wojskowych służbach specjalnych w prosty sposób, no i z pełną finezją. Brzuchatym oficerom zrobili testy sprawnościowe i układ warszawski się posypał.

    Czy to nie Czech napisał „Dobrego wojaka Szwejka? 🙂

  412. Dziś PAP podaje wyniki ciekawego badania CBOS.

    Badanie nosi tytuł „Analiza motywów zwolenników i przeciwników obecnej władzy”

    Moją uwagę zwróciła część badania dotycząca tego jakie motywy decydują o wsparciu działań władz – oczywiście wsród ankietowanych.

    Jak można przeczytać na portalu Polskiego Radia:

    ” … najczęstszym argumentem podawanym przez zwolenników władz były jakość rządzenia i determinacja w realizacji obietnic wyborczych (na tego typu motywy wskazywało 46 proc. spośród raczej lub zdecydowanie popierających działania władz); często wskazywali również na program 500 plus i politykę prorodzinną rządu (tego typu odwołania pojawiały się w odpowiedziach 20 proc. zwolenników władz). Nieco rzadziej (10 proc.) wskazywano na działania związane z „walką z układem”, uzdrowieniem państwa oraz wyjaśnianiem afer i rozliczaniem dotychczasowych elit.”

    Całość omówienia badania pod linkiem

    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1642287,Sondaz-CBOS-maleje-poparcie-dla-KOD

  413. Tow Wiesławie
    No tak mi się podobasz .
    W ten sposób ostatecznie podbudowałeś twoją tezę z 15:33, że Estonia i Łotwa stosują te same rozwiązania wobec Rosjan, co Turcy wobec Kurdów.
    Twoje uogólnienia i porównania są w swojej głupocie jak zawsze nie do przebicia.
    Dobrze , że przynajmniej czasem próbujesz całkiem niepostrzeżenie rewidować.

  414. Komuniści to faszyści, Niemcy to Rosjanie, Ukraińcy to Rosjanie, Wszyswcy to Rosjanie, Rosjanie to ludożercy, Łosoś to Pstrąg, ąg ąg ąg NATO nas wyzwoli.
    https://www.youtube.com/watch?v=-ofk6JVAT4k

  415. Bywalec 2
    12 lipca o godz. 20:49

    Jakos niespecjalnie mi twoja akceptacja jest potrzebna do szczęścia…..
    Ale, prosisz- masz……

    Co do głupoty.
    Możemy używać takich kwantyfikatorów do oceny wlasnych, czy cudzych poglądów.
    Wniosa coś konstruktywnego do dyskusji?
    Co najwyżej zniechęcą do wymiany informacji.

  416. wladimirz
    12 lipca o godz. 16:52

    „Najlepsi szpiedzy Sojuza to była „piątka z Cambridge”.

    Przez grzeczność nie zaprzeczam, ale jednak mylisz szpiegów z oficerami wywiadu, a o tym była mowa. Kim Philby był oficerem MI6, ale z chwilą kiedy został zwerbowany przez Rosjan status mu się obniżył ― do zwykłego szpiega. Przynajmniej dla Anglików, bo Rosjanie przyznali mu później stopień pułkownika KGB. Jakże bosko musiał wyglądać Philby w mundurze kagebisty i czapce z niebieskimi otokami? Sądzisz, że lepiej niż w marynarce tweedowej? Prócz daczy z przydziału dostał jeszcze żonę, choć w kobietach to on średnio gustował. Za to miał go kto pilnować.

  417. wladimirz
    12 lipca o godz. 16:49

    ” Zwycięstwo w roku 1920 to .m.in. skutek przejęcia specjalistów od szyfrów …”>

    Tak, przyznaję rację, specjaliści od szyfrów jak najbardziej w wojnie bolszewickiej.

    „Wywiad i kontrwywiad to FACHOWCY z doświadczeniem”.

    Nie przesadzaj, że szpiegowanie to takie Bóg-wie-co.

    Skąd ich miała II RP brać”.

    Werbowano na uniwersytetach, zdarzali się ludzie pochodzenia żydowskiego.

  418. Tow Wiesławie
    Strzeż się przed niepotrzebnymi uogólnieniami i bzdurnymi teoriami , a nie będę je takimi nazywał i nie będzie o co się obrażać

  419. Bywalec 2
    12 lipca o godz. 21:14

    Twoją bazę wiedzy o świecie uważam za dość skąpą.
    Poglądy za infantylne i schematyczne.

    Wynika z tego coś?

    Każdy z nas jest autonomicznym bytem, z własnym tokiem myslenia, specyficzną bazą doświadczeń, wiedzy, co wpływa na nasz ogląd świata.
    ani gorszy, ani lepszy od przeciwnika.
    INNY po prostu.

    Możemy się wzajemnie obrażać, albo doprecyzowywać niejasności, czy różnice we wzajemnym zrozumieniu przesłanek, jakie doprowadziły nas do takiego a nie innego stanowiska.

    Na przykład.
    Estonia nie stosuje rozwiązań Gamsahurdiji, czy Erdogana w rozwiązywaniu problemów mniejszości. Zastanowiłeś się DLACZEGO?
    Nie chcą, czy nie mogą?

    Mogę sobie wyobrazić powstanie na Łotwie, inspirowane z zewnątrz.
    Przez kogo?
    To byłoby pierwsze pytanie.
    Kto by na tym skorzystał?
    To byłaby odpowiedź…..
    Kolejna, kto byłby zainteresowany taka sytuacją?
    Albo eskalacją?

  420. Wiele można powiedzieć o zupełnie oczywistych negatywnych konsekwencjach takich długoletnich rządów, w tym momencie warto jednak zwrócić uwagę na jeden ich aspekt, a ten właśnie jest doskonale widoczny na przytoczonym przykładzie togijskim. Otóż, gdy przez lata zwornik władzy w osobie nieusuwalnego praktycznie prezydenta nie zmienia się, elita polityczna kraju dostosowuje się (jak również: jest dostosowywana) do tej sytuacji. Mogący stanowić zagrożenie potencjalni rywale zostają wyeliminowani, stanowiska obsadzają raczej zręczni klakierzy niż osobnicy zdolni wnieść jakąkolwiek nową jakość. Ci nie mają ambicji, by panujący stan rzeczy zmieniać, bo dobrze im w nim. Ja jestem ministrem spraw zagranicznych i mam swoją działkę w państwowym torcie. Kolega jest ministrem obrony i też ma. Jeszcze inny – powiedzmy, przewodniczący parlamentu – również. Możemy się wzajemnie podgryzać, starać się zaskarbić sobie łaski władcy, ale na tym nasze ambicje zwykle się kończą, bo ostateczny układ odniesienia determinuje sam prezydent. Gdyby prezydenta zabrakło, co byłoby dalej? Może ja bym go zastąpił? Ale ten czy ów może pomyśleć to samo. Z drugiej zaś strony, prezydent dbał przecież o to, żeby żaden z nas nie był dość silny, aby samodzielnie sięgnąć po sukcesję. Weźmiemy się za łby, wynik tej walki niepewny, a cała budowla, w której wszyscy jesteśmy wygodnie ulokowani, może się od tego zawalić. Generał Nandja chyba rozumiał instynktownie, na czym polegał problem związany ze śmiercią prezydenta i starał się mu zaradzić najlepiej jak mógł. Po żołniersku.
    http://strajk.eu/przyklejeni-do-tronow/
    ==========

    Bardzo dobre ujęcie tematu dyktatorów.

  421. Tow Wiesław
    Ty mówiłeś że , w Łotwie względem Rosjan stosują podobne środki , co względem Kurdom w Turcji i to krytkowałem .
    To że to jednak nie te same środki, to już moja opinia, a dlaczego takich samych nie stosują , to już całkiem inna historia.

  422. Tow Wiesław.
    Myślałem na początku, że to o Putinie.

  423. Bywalec 2
    12 lipca o godz. 21:57

    Jakos nie poczuwam się do „towarzyskości”.
    Aniś ty mi brat, ani swat.
    To słowo ma konkretne znaczenie w semantyce.
    Czyżbyś nie wiedział o tym prostym fakcie?
    Uzywasz go zapewne w znaczeniu ironicznym, z premedytacją.
    Po co?
    By dezawuować inne poglądy?
    Jak o tobie to świadczy?

    Jak rozwinie się sytuacja na Łotwie czy w Estonii, być może wie jedynie pani Nuland- spec od takiej roboty.
    Operacje false flag to zdaje się jej specjalność.
    I tego scenariusza się obawiam.
    Poszczuć rządy małych krajów na zamieszkujące je mniejszości, to pikuś.

  424. !!!
    echo „Der Stürmera w wydaniu polskim

  425. nie cierpie komunistow
    a na drugim miejscu antykomunistow

  426. ozzy

    „nie cierpie komunistow
    a na drugim miejscu antykomunistow”

    Cały problem polega na tym, że komunistów już dawno nie ma ale za to antykomunistów jest od cholery.

  427. @Bar Norte

    (to bylo z lat wczesnych 80)

  428. a ta smolenska histeria nie ma granic, czyli rzecz sie dzieje w Polsce….

  429. Antykomunizm w RP w ćwierć wieku po upadku komunizmu bujnie kwitnie.

    To trochę jakby antymonarchizm w RP kwitł.

    Swoją drogą to zadziwiające, że jeszcze nikt nie wpadł na pomysł by zwalczać w RP monarchię.

  430. ”Cały problem polega na tym, że komunistów już dawno nie ma ale za to antykomunistów jest od cholery.”

    A jak odróżnić jednego od drugiego?

  431. Indoor prawdziwy
    12 lipca o godz. 22:47

    Po podniebieniu…….

    Możesz tego nie znać, ale tak się podobno na wsiach rozróżniało wściekłe psy.
    Albo, pewne nacje.
    Czarne podniebienie- musi……..
    I niepoprawna politycznie nacja.
    Mająca „święto” wczoraj……

  432. Indoor prawdziwy

    „A jak odróżnić jednego od drugiego?”

    W praktyce nie ma sensu rozróżnianie, bo w przyrodzie pozostali sami „anty”.

  433. Droga do Zaleszczyk jest już de mode……

    Najważniejsze, że są Pendolino mogące ewakuować 8 000 prominentów drugiego sortu.
    I autostrada do Berlina jest ukończona.
    Rządy zwykle dbają o siebie.
    Polskie rezerwy złota w Londynie, mają się ponoć świetnie.
    Choć ich nikt od dawna fizycznie nie widział.
    Wirtualne rezerwy, wirtualna gospodarka, wirtualny kraj.
    I rząd……

  434. ”W praktyce nie ma sensu rozróżnianie, bo w przyrodzie pozostali sami „anty”.”

    To znaczy moim zdaniem różnica jest taka jak pomiędzy materia a antymaterią. Obserwujesz – niby to samo. Jak się stykają następuje anihilacja.

  435. Indoor prawdziwy

    „moim zdaniem różnica jest taka jak pomiędzy materia a antymaterią”

    Owszem, ale zwróc uwagę, że by istniała antymateria musi istnieć materia.

    Tak jak każda cząstka elementarna ma swą antycząstkę – bez cząstki nie ma antycząstki.

    Tymczasem antykomunizm istnieje bez komunizmu. To jest nienormalne. Własciwie nienaturalne.

  436. Mauro Rossi
    12 lipca o godz. 20:32
    tejot
    12 lipca o godz. 18:12
    ” …. wybuchy w samolotach, to niezwykle rzadkie przypadki w porównaniu z wybuchami naziemnymi, którymi Szuladziński się zajmuje … Szuladziński jest specjalistą od burzenia konstrukcji naziemnych”.

    Chodzi o te same prawa fizyki, one są uniwersalne, obowiązują pod ziemią, na ziemi i nad ziemią, niezależnie od tego co się tobie wydaje ― akurat to nie ma znaczenia. Czy wybuchnie ci puszka z piwem, bojler w łazience, czy hermetycznie zamknięty kadłub samolotu, efekt będzie podobny. Ścianki wygną się na zewnątrz i tym różni się eksplozja od implozji. Przy takich warunkach przyziemienia, jak w Smoleńsku i gdyby nie było wcześniejszych eksplozji, kadłub samolotu powinien być pęknięty w kilku miejscach, burty wgniecione, skrzydła i kokpit raczej by odpadły, ale wielu ludzi by przeżyło. A tu mamy rumowisko i poszatkowane ciała ludzi. Pokaż mi katastrofę, w której samolot tej wielkości i z tą szybkością twardo przyziemia na podmokły grunt, a z resztek ciał ludzkich zdarta jest odzież. Możesz kuglować do woli, ale to i tak nic nie zmieni.”

    Mój komentarz
    Rossi, prawa fizyki są uniwersalne w technice, lecz techniczne przypadki są całkowicie różne mimo, że prawa fizyki są te same.
    Czym innym jest eksplozja bojlera, hipotetyczna eksplozja w kadłubie samolotu, czy pęknięcie parówki. Te trzy przypadki są całkowicie inne.

    Prof. Binienda i dr Szuladziński oraz ekspert smoleński prof. Rońda nie wiedzą o tym lub udają, że nie wiedzą. Moim zdaniem raczej udają, że nie wiedzą, wypierają fakty ze swoich umysłów. Przyjmują tylko fakty pasujące do ich hipotez i są to najczęściej fakty wymyślone.

    1) Parówka nie wybucha, tylko pęka od pęcznienia, co nie tworzy żadnej analogii z wybuchem w kadłubie samolotu i nie ma nic wspólnego z jednakowością praw fizyki.
    Parówka w żadnym wypadku nie może być modelem wybuchu w kadłubie samolotu. Przedstawianie pękania parówki jako modelu pękania kadłuba samolotu, to jest plucie na fizykę i na naukę w ogóle.
    Pękanie parówki odbywa się wskutek rozszerzalności cieplnej jej nadzienia, czyli stanu stałego wewnątrz. Pękanie jakiegokolwiek zbiornika odbywa się wskutek nadmiernego (krytycznego) wzrostu ciśnienia powietrza lub innego gazu wewnątrz, co też ma bardzo mało wspólnego z wybuchem ładunku wybuchowego w samolocie.

    Eksplozja zbiornika ciśnieniowego odbywa się w całej objętości zbiornika, a energia gazu pod wysokim ciśnieniem uwalnia się gwałtownie w najsłabszym miejscu, na najsłabszym „szwie”, a ponieważ naprężenia od ciśnienia w zbiornikach walczakowych (takich jak kadłub samolotu) są największe stycznie do przekroju poprzecznego zbiornika, więc z reguły takie ciśnieniowe zbiorniki podłużne pękają wzdłuż z wybrzuszeniem.

    Eksplozja w kadłubie samolotu, to technicznie zupełnie inny przypadek, ponieważ w kadłubie nie panuje wszędzie jednakowe bardzo wysokie ciśnienie rozrywające, tylko ciśnienie atmosferyczne, materiał wybuchowy jest umieszczony w jednym miejscu, a energia wybuchu gwałtownie się uwalnia miejscowo, rozrywa miejscowo kadłub – tam gdzie był umieszczony ładunek wybuchowy. Rossi, miejscowo, a nie kilkanaście, czy kilkadziesiąt metrów wzdłuż kadłuba. Wybuch zawsze wyrywa dziurę w skorupie. Z wybrzuszeniem pękają parówki, bo pękanie parówek, to proces powolny i przestrzenny.

    Rossi, wybuch bojlera domowego, pomijając to, że we współczesnych bojlerach jest to praktycznie niemożliwe, miałby jeszcze inny charakter. Jako wybuchy bojlerów są odczytywane opisy wybuchów kotłów ciśnieniowych, bo w angielskim języku kocioł się nazywa się „boiler”.

    Rossi, Szuladziński w swoim oficjalnym sprawozdaniu o katastrofie smoleńskiej zaaprobowanym jako dokument zespołu parlamentarnego Macierewicza uzasadnił rzekomo dużą ilość odłamków na wrakowisku analogią wymyślonego przez niego wybuchu modelowego, to jest wybuchu zawieszonego w wodzie w beczce metalowej materiału wybuchowego, który powoduje rozkawałkowanie beczki na mnóstwo odłamków za pośrednictwem medium – wody. Szuladziński wytworzył bzdurną hipotezę o wybuchu uogólnionym wewnątrz kadłuba samolotu Tu-154M na podstawie modelu wybuchu w beczce z wodą.

    Dlaczego ta hipoteza jest bzdurą?
    Uwaga. Poniższe rozważania dotyczą każdej hipotezy wybuchowej.

    1) Teoria smoleńskich ekspertów dotycząca wybuchu samolotu Tu-154M zakłada powstanie w czasie hipotetycznej eksplozji pęknięcia wzdłużnego w kadłubie lecącego samolotu, tzw. „wywinięcie ścian kadłuba”, jak nazywają to smoleńczycy, to jest stan, którego ani rusz nie można się dopatrzyć na częściach wraku, ani z dołu, ani z góry, ani z jakiejkolwiek strony.

    2) Teoria ta przewiduje wytworzenie miliona odłamków metalowych wyrwanych ze ścian kadłuba.
    W Smoleńsku na wrakowisku nie było 60 000 odłamków metalowych, tylko było mnóstwo drobnych części wyposażenia samolotu niemetalowych i metalowych. To jest poważna niezgodność z teorią.

    3) Kadłub samolotu, to nie beczka, jak chciałby Szuladziński. Jest znacznie większy.

    4) Kadłub Tu-154M nie był wypełniony wodą, tylko powietrzem, a to jest zasadnicza różnica decydująca o przebiegu wybuchu. Z grubsza oceniając różnica ta polega na tym, że woda jest nieściśliwa, a powietrze bardzo ściśliwe. Powietrze nie zapewnia w żadnym przypadku warunków powstania miliona odłamków w czasie wybuchu co najwyżej kilkukilogramowego ładunku, jaki zwykle stosuje się w zamachach. Wybuch kilkukilogramowego ładunku w kadłubie samolotu powodowałby uszkodzenie lokalne – wytworzenie wyrwy przez którą ulotniła by się pozostała energia wybuchu.

    5) Model beczkowy Szuladzińskiego zakłada, że materiał wybuchowy w beczce jest umieszczony nie przy jej ściance, ale w środku, na osi beczki. Ilość materiału wybuchowego umieszczonego w beczce z wodą potrzebna by ją rozerwać na mnóstwo odłamków, to kilkaset gramów. Ilość materiału wybuchowego potrzebnego by rozerwać na mnóstwo kawałków kadłub samolotu, to kilkadziesiąt (kilkaset?) co najmniej kilogramów, a materiał musiałby, tak jak w beczce Szuladzińskiego, być zawieszony u sufitu w kilku porcjach na całej długości kadłuba i wisieć w osi kadłuba (tak jak w osi beczki) przez cały lot. By spełnić podstawowy warunek modelu beczki Szuladzińskiego, kadłub musiałby być wypełniony wodą. Tak że szybciej by się pasażerowie potopili wraz załogą i wybuch byłby niepotrzebny. Tak absurdalny jest model beczki z wodą Szuladzińskiego.

    Rossi napisał:
    „W historii lotnictwa sporo samolotów pasażerskich zostało wysadzonych i w większości przypadków udało się ustalić dokładne przyczyny, a nawet sprawców. Jak choćby w Lockerbie ― to najgłośniejszy przypadek. Ale żeby to ustalić, trzeba w skutkach dostrzec przyczyny, a potem zebrać dowody. Wymaga to sporo pracy oraz chęci. Tego oczywiście zabrakło Laskowi/Millerowi lub też zabroniono im prowadzenia rzeczywistego dochodzenia, a ich raport jest maskirowką, że niby coś się robiło.”

    Mój komentarz, c.d.
    Katastrofa smoleńska była badana dokładnie według programu zaleceń ICAO (załącznik nr 13 do konwencji chicagowskiej ICAO). W załączniku tym jako najpierwsze obiekty do badania są wskazane zapisy w rejestratorach samolotu – w czarnych skrzynkach. Załącznik ten nakazuje komisji badającej wypadek dokładne przestudiowanie zapisów czarnych skrzynek oraz dokładne oględziny wraku samolotu, by stwierdzić, czy na częściach wraku nie ma oznak wybuchu. Zalecenie to dotyczy wybuchu wysoko w powietrzu, na wysokości przelotowej. Jeśli takie oznaki zostaną stwierdzone, to załącznik zaleca poszukiwania rozrzuconych elementów samolotu na dużym terenie, ponieważ po wybuchu na dużej wysokości przy szybkości rejsowej samolot się rozpada pod wpływem sił aerodynamicznych, a szczątki są rozrzucane na dużym obszarze. Tak było nad Lockerby.

    W Smoleńsku samolot leciał do ostatniej chwili w całości, załoga była w pełnym składzie i przytomna, tylko że był jeden szkopuł – załoga miała nad sobą nieproszonych gości oraz kapitan samolotu w ostatnich chwilach lotu w ogóle się nie komunikował z wieżą, a miał taki obowiązek. Więc dlaczego Rossi chrzanisz o wybuchach, kiedy załoga była w komplecie, samolot był w całości, we mgle gęstej jak mleko dokonywał w całkowitym spokoju niedozwolonego zejścia poniżej 100 m nad poziom pasa do ostatniej chwili nie komunikując się z wieżą.

    Rossi napisał:

    „„Binienda … powinien … zastrzec, ze otrzymany przez niego wynik symulacji komputerowej unikalnego przypadku zderzenia skrzydła samolotu Tu-154M z drzewem nie przesądza o jedynym możliwym przebiegu zderzenia”.
    Przesądza, przesądza, a kolejny dowód wynika z aerodynamiki tupolewa, co policzył Glenn Jorgensen. Samolot po utracie 8-metrowej końcówki skrzydła (stracił 28 proc. siły nośnej) znajdując się na wysokości 5-6 metrów (skrzydła, bo koła jeszcze niżej) nie mógłby na odcinku 350 m wznieść się do 16-20 m, obrócić o 167 st. aby w ten sposób dolecieć tam gdzie się rozbił. To nie jest samolot do akrobacji lotniczej, to ciężka 80-tonowa maszyna.”

    Mój komentarz, c.d.
    Po pierwsze Binienda wykonał swoje symulacje i zinterpretował ich wynik arbitralnie. To nie jest postępowanie wiarygodne.
    Obliczenia Jorgensena nie maja tu nic do rzeczy.

    Po drugie Jorgensen po zwróceniu mu uwagi przez specjalistę od aerodynamiki lotniczej prof. Kowaleczko kilkakrotnie zmieniał swoje obliczenia, tłumacząc się gęsto, że może być tak, może inaczej. Tak więc Jorgensen niczego nie udowodnił, a w końcu doszedł w swoich obliczeniach od punktu, że nie było w ogóle rotacji samolotu po utracie końcówki skrzydła, do punktu, w którym przyznał, że rotacja mogła być, ale tak gdzieś około 90 stopni. Czyli od arbitralnego stwierdzenia, że rotacji nie było, Jorgensen doszedł do wniosku, że jakaś rotacja była.
    Cóż warte jest takie podejście do techniki lotniczej od strony teoretycznej?

    Rossi napisał:
    „Wiarygodnym sprawdzianem przebiegu zdarzenia jest zgodność obliczeń z eksperymentem”.
    To napisz przy okazji jakie eksperymenty zrobił dr Lasek? Może żadnego nie zrobił, co? Może MAK jakieś zrobił?”

    Mój komentarz
    Po pierwsze Lasek sam nie badał katastrofy, tylko komisja pod przewodnictwem Millera.
    Po drugie badanie katastrofy polega na odtworzeniu ostatnich chwil lotu na podstawie zapisów w czarnych skrzynkach, po to są montowane w samolotach czarne skrzynki. Zdaje mi się, że zapisywane jest ostatnie pół godziny lotu. Postępowanie polega na analizie zapisów w czarnych skrzynkach dotyczących parametrów lotu, sprawności silników i innych urządzeń i podzespołów, których parametry pracy i wyniki pomiarów są zapisywane w czarnych skrzynkach, na oględzinach wrakowiska, skonfrontowaniu wrakowiska z przebiegiem lotu zarejestrowanym w czarnych skrzynkach, na oględzinach terenu przed upadkiem samolotu (uszkodzenia drzew), na ocenie rodzaju uszkodzeń elementów samolotu – czy pochodzić mogą tylko od upadku, czy od innych przyczyn, itd.

    Eksperymenty, to ewentualna dalsza badawcza część pracy, która przypada śledczym oceniającym odpowiedzialność oraz naukowcom, których badania mogą wnieść istotne wyjaśnienia co do przyczyn katastrofy lub dać szerszą wiedzę o katastrofach lotniczych w ogóle i bezpieczeństwie lotów.

    Rossi napisał:
    „Wcześniej posługują się wysokościomierzem barowym skorygowanym do poziomu lotniska.
    „Przedtem, gdy samolot się zniżał i zniżał padły słowa – „nic nie widać”.
    No i dlatego padła komenda „odchodzimy” na 100 m baro (względem lotniska).”

    Mój komentarz
    Z ta wysokością „baro” 100 m Rossi, to przegiąłeś haniebnie.
    Piloci mają przed sobą kilka wysokościomierzy, w tym baryczne i radiowe.
    Gdy w samolocie padła komenda kapitana odchodzimy, samolot był na wysokości 39,5 m nad poziomem pasa. Nawigator podczas zniżania samolotu czytał wysokości radiowe – 60, 40, 20 m. Takie same wysokości zostały zarejestrowane w tym samym czasie w czarnych skrzynkach jako sygnały od radiowysokościomierza, a nie jako wysokości baryczne. O tym, że były to wysokości radiowe bezspornie świadczy fakt, że samolot przeleciał tuż nad wierzchołkiem bardzo niskiej i bardzo nisko osadzonej (poniżej poziomu pasa) latarni radiowej bliższej, gdzie czarne skrzynki zarejestrowały bardzo małą wysokość od radiowysokościomierza. Właśnie ta latarnia zaświadcza, ze były to wysokości radiowe, ponieważ dokładnie na takiej wysokości nad terenem leciał (w zagłębieniu terenu) samolot.

    Rossi napisał:
    „Padły także słowa – „witamy panów generałów”. Czy to były krasnoludki, a nie generałowie WP”.
    Możliwe że to krasnoludki zaprzyjaźnione z nieznanymi sprawcami poszczają takie wrzutki. Drzwi od kabiny pilotów były otwarte, a w sąsiednim pomieszczeniu była salonka generałów. Mikrofon w kabinie również stamtąd wyłapywał dźwięki.”

    Mój komentarz
    Rossi, fantazjujesz.
    Salonka generałów nie była w „sąsiednim pomieszczeniu”. Sąsiednie pomieszczenie, to była salonka prezydenta. Salonka ta miała drzwi oraz obok przejście, tak że mikrofon w kokpicie w żaden sposób nie mógł wyłapać cokolwiek z rozmów. Dalej były pomieszczenia dla pracy stewardess. Generałowie nie mieli salonki w Tu-154M bezpośrednio przy kokpicie tak by nagrywały się ich głosy w kokpicie. Nie mieli w ogóle salonki.
    Rossi, piszesz, że Szuladziński twierdzi, że wybuchy (jak to kombinują eksperci – to na skrzydle, to na usterzeniu – niesamowite kombinacje saperskie) mogły być niesłyszalne w samolocie.
    Rossi, nie mając pojęcia o wybuchach wierzysz we wszystko, co powie Szuladziński. Rossi, granat ręczny zawiera około 200 gramów materiału wybuchowego. Zaręczam, ze wybuch granatu jest słyszalny na kilometr. Tylko 200 gramów.
    By materiał wybuchowy coś urwał, musi go być więcej, inaczej powstanie huk i przypadkowe nic nie warte dla zamachowca uszkodzenie. Aby uszkodzenie było celowe i pewne, materiału wybuchowego musiałoby być na tyle dużo, że huki tych wszystkich wybuchów musiałyby być zarejestrowane w kokpicie.

    Rossi, raz twierdzisz, że czujnik przyspieszenia w samolocie zarejestrował wstrząsy od wybuchów w samolocie, a innym razem je pomniejszasz i mówisz, ze były to specjalne wybuchy, których nie słyszano w samolocie.
    Rossi, to jest pomieszanie z poplątaniem. Jeśli miałyby być aż takie wstrząsy, że zostały zarejestrowane przez czujnik przyspieszenia, to wybuchy musiałyby być słyszalne w samolocie. Innej możliwości nie ma. Opowieści o hipotetycznej niesłyszalności wymyślonych wybuchów, to fantazje ekspertów smoleńskich.

    Rossi napisał:
    „Jeśli samolot robi roll-on o 167 st. 20 metrów nad ziemią, to trudno, aby ludzie nie krzyczeli. Wiedzieli, że za chwilę umrą.”

    Mój komentarz, c.d.
    Rossi, przed chwilą napisałeś, że samolot Tu-154M nie robił beczki, bo był zbyt ciężki, bo nie był to samolot przeznaczony do akrobacji i że Jorgensen obliczył, że to było niemożliwe
    Napisałeś:
    „nie mógłby na odcinku 350 m wznieść się do 16-20 m, obrócić o 167 st. aby w ten sposób dolecieć tam gdzie się rozbił. To nie jest samolot do akrobacji lotniczej, to ciężka 80-tonowa maszyna.”

    Mój komentarz, c.d.
    Rossi, teraz piszesz, ze samolot zrobił 167 stopni roll-on i że ludzie dlatego krzyczeli. Pomijam to, że krzyki ludzi było słychać, a wybuchów w ogóle nie zarejestrowano. Nic, cisza.
    To jak to w końcu było? Tu-154 M obracał się, czy nie obracał wokół osi wzdłużnej w ostatniej fazie lotu ku ziemi?

    Rossi napisał:
    „Proste założenia, jakie poczynił Binienda przed swoimi symulacjami doprowadziły do prostych wyników, o których nie ma prawa powiedzieć żaden naukowiec, że są jedynie możliwe”.
    Binienda taką metodą testuje elementy samolotów, które rzeczywiście latają, jak Dreamliner 787. Ty możesz pisać o Myszce Miki i nic z tego dla świata nie wynika. Zaś Dreamliner 787 nie powinien się rozbić z powodu błędnie testowanej komputerowo i źle wyliczonej wytrzymałości kompozytowych osłon silników.”

    Mój komentarz, c.d.
    Rossi, zderzenie skrzydła samolotu z drzewem, to nie jest problem porównywalny z liczeniem wytrzymałości osłon silników. Poza tym takie osłony są testowane w eksperymentach, i to eksperymenty ostatecznie decydują o ich stosowalności osłon, a nie obliczenia. Eksperymenty pozwalają uściślić, dostosować warunki początkowe obliczeń i modele zderzenia, przybliżyć je do rzeczywistości. Takiego luksusu nie ma badacz zderzeń skrzydeł samolotów z drzewami.
    Zderzenie skrzydła z drzewem jest nieporównywalne, jest bardziej skomplikowane, a przede wszystkim nie jest badane praktycznie, tak jak badane są osłony silników, ponieważ niemożliwym jest badanie takich zderzeń w warunkach terenowych.
    A więc nie ma danych do modelu obliczeniowego. Dane muszą być koncypowane teoretycznie, czyli wstępnie, w przypadku obliczeń Biniendy – na wyczucie. Dopóki dane tego rodzaju nie są potwierdzone konkretnym doświadczeniem dopóty mają wartość tylko hipotetyczną – w zależności od uznania poszczególnych osób.

    Rossi, system TAWS nie dlatego krzyczał, ze nie znał lotniska w Smoleńsku, tylko dlatego, że samolot zniżał się zbyt szybko, leciał zbyt nisko i leciał niebezpiecznie blisko terenu. Nie jest to kwestia techniczna, jak tłumaczysz, tylko kwestia bezpieczeństwa lotu.
    Pzdr, TJ

  437. Obama nie narzeka na demokracje w Polsce tylko chwali ale ja o tym
    musze dowiadywac sie z mediow rosyjskojezycznych bo polskie
    wypisuja bzdury.
    https://www.youtube.com/watch?v=WPckb-MClu8#t=42

  438. norte:
    zadyma w berlinie to efekt wieloletniego cyrku politycznego wokol nieruchomosci na ulicy ryskiej (rigaer strasse – dzielnica friedrichshein); dwustu rannych(w tym 128 policjantow, ale lekko, wszyscy juz w domach, albo na dobrze zasluzonych urlopach zdrowotnych); praktycznie jest to relikt sceny autonomicznej w berlinie (podobnie jak hafenstrasse w hamburgu), w okresie swietnosci (lata 80-te u.s.) zajmowala ona prawie pol tysiaca takich posesji (tylko berlin zachodni); trzeba przypomniec, ze wtedy tysiace domow stalo puste i niszczalo(tak, ze senat przymykal oko, bo to jednak lepiej w srodmiesciu,gdy nie panuja tam szczury), a dzisiaj walczy sie o kazde mieszkanie,ba, o kazdy metr przestrzeni uzytkowej, bo to teraz kokosy;

  439. czlowiek stara sie rzadzic rozumem, ale biedaczkowi trudno (dobrze objasnia to marek aureliusz), bo jego istota nie jest wcale logiczna, a jego dusza targaja potezne namietnosci;

  440. Tarcza moze sluzyc do ataku- mowi profesor Uniwersytetu Nowy Jork ( NYT ) , Stephen Cohen, publikujacy w najstarszym ( od 1865 roku ) postepowym tygodniku amerykanskim ,, The Nation ”
    Tarcza, majaca bronic Europy Zachodniej przed rosyjskimi rakietami, budowana w Rumunii i Polsce, moze byc w bardzo krotkim czasie przebudowana na stanowiska dla rakiet Cruise, ktore zostaly wyeliminowane z Europy porozumieniem Raegana z Gorbaczowem.
    Waszyngtonski Maliniak ma juz czesc systemu zainstalowana na okretach wzdluz granicy rosyjskiejna Baltyku i Morzu Czarnym.
    1000 mlodych amerykanskich zolnierzy stacjonujacych blisko rosyjskiej granicy pozwoli na budowe DRUGIEGO SAJGONU w Suwalkach.
    Mafie calej Europy Wschodniej beda sprowadzac zywy towar do domow z czerwonymi latarniami i najmocniejsze narkotyki z Afganistanu.

  441. ”Rossi, system TAWS nie d…”
    Twój Komentarz.
    Jak kurdę nie przestaniecie z Rossim te brednie rozpowszechniać to ponownie Wam napiszę jak to było ale tym razem wraz z dowodami. Oczywiście jak będzie nowy wpis Gospodarza.

  442. W obronie Adama Smitha należy dodać, że miał świadomość tego, co by nastąpiło, gdyby Brytania stosowała się do zasad właściwej ekonomii, obecnie nazywanej „neoliberalizmem.” Ostrzegł, że gdyby brytyjscy wytwórcy, kupcy i inwestorzy mieli zwrócić się ku zagranicy, mogliby na tym zyskać, ale ucierpiałaby Anglia. Jednakże sądził, że będą kierować się przywiązaniem do domu, zatem Anglia, jakby za sprawą niewidzialnej ręki, zostanie ocalona przed spustoszeniem wywołanym ekonomiczną racjonalnością.

    Nie sposób przeoczyć ten ustęp. Jednorazowe pojawienie się słynnego zwrotu „niewidzialna ręka” w „Bogactwie narodów.” Drugi główny twórca klasycznej ekonomii, David Ricardo, wyciągnął podobne wnioski, żywiąc nadzieję, że przywiązanie do domu skłoni ludzi majętnych „do zadowolenia się niższą stopą dochodu we własnym kraju, niż do poszukiwania bardziej korzystnego przeznaczenia dla ich bogactwa pośród narodów obcych,” i dodał, że „byłoby przykro obserwować osłabienie tych uczuć.” Pomijając prognozy klasycznych ekonomistów, ich przeczucia były właściwe.
    https://exignorant.wordpress.com/2011/09/01/n-chomsky-czy-swiat-jest-zbyt-wielk-aby-upasc-kontury-globalnego-porzadku-cz-i/
    ============

    Właśnie to przerobiliśmy……
    Elity stały sie egoistyczne.

  443. Ted’dy bear
    13 lipca o godz. 4:34
    Nie otworzę. Bóg wymaga cierpień i wyrzeczeń.
    A tymczasem wyrósł im las.
    http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,20390439,las-konfesjonalow-w-krakowie-na-sdm-zdjecia.html
    Oprócz tego wyrósł im opodal drugi las, tysięcy wychodków.

  444. W niektórych wsiach obwodu tarnopolskiego przewodniczący rad nawet nie uczestniczyli w dystrybucji kart powołań. Kiedy wysłannicy wydziałów rekrutacji byli już w drodze, niektórzy lokalni oficjele ostrzegli mieszkańców, aby dać im szansę na uniknięcie poboru.

    Cytując ukraińską agencję informacyjną Vesti, rosyjska ITAR-TASS napisała 27 stycznia: „Natalia z Zaporoża (w południowo-wschodniej Ukrainie) kilka miesięcy temu wyprawiła swego syna do Rosji. Pod warunkiem zachowania anonimowości wyjawiła agencji Vesti, że tydzień wcześniej wysłała tam swego męża. Poborowi z zachodnich regionów wyjeżdżają do Polski i na Węgry. Komisja wojskowa w Kijowie również skarży się, że mężczyźni uchylają się od poboru.”

    Antywojenne protesty trwają na obszarach Donbasu kontrolowanych przez oddziały ukraińskie. W mieście Kramatorsk kobiety zorganizowały pod koniec stycznia spontaniczną demonstrację i wołały „Nie chcemy wojny!” W sfilmowanym proteście uzyskujemy wgląd w desperacką taktykę rekrutacyjną władz. We fragmencie rozpoczynającym się od 1 min. 45 sek. kobieta pyta oficera armii: „Dlaczego walicie w drzwi nocą i zabieracie naszych mężczyzn do wojska?”
    https://exignorant.wordpress.com/2015/02/19/wojna-skonczyla-sie-i-trwa-nadal/
    ================

  445. Indoor prawdziwy
    12 lipca o godz. 22:45
    Autostrada A-4, jest niczym innym niż hitlerowskim korytarzem łączącym Niemcy i z ich przyszłą kolonią Ukraińską. W tym celu została zbudowana. Niemcy myślą perspektywicznie.

  446. * Andrij Parubij, współzałożyciel Narodowosocjalistycznej Partii Ukrainy – którą na życzenie CIA przemianowano w 2004 roku na Partię Wolność (Swoboda) w celu „zmiękczenia” jej nazistowskiego charakteru – ogłosił w dniu 15 lutego 2015, że „w przyszłym tygodniu udaje się do Stanów Zjednoczonych, aby pomówić na temat dozbrojenia.”

    W wywiadzie dla Radia CBC – udzielonym 21 lutego 2015 – wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Wadim Pristajko powiedział, „Nie chcemy nikogo straszyć, ale przygotowujemy się do wojny na pełną skalę. Chcemy, aby Kanada przesłała nam śmiercionośną broń.”

    Emerytowany generał ukraiński Władimir Ruban, który uczestniczył w wymianie jeńców i popiera wojnę, powiedział: „Ukraińskim artylerzystom, którzy bombardują miasto (Donieck) i domy ludności cywilnej należą się medale za dokładność i niedokładność. Poza destrukcją celem prowadzonego przez armię Ukrainy chaotycznego ostrzału artyleryjskiego jest zastraszenie ludności cywilnej.”

    Ciągłe bombardowanie wymaga amunicji, a zbankrutowanej Ukrainie kończą się pociski.

    „Gdyby nie finansowe wsparcie przekazane rządowi Ukrainy przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, USA i UE, obie strony ukraińskiego konfliktu już dzisiaj uczestniczyłyby w konferencji pokojowej. Dlaczego (my Amerykanie) spychamy świat na krawędź wojny, skoro problem można łatwo rozwiązać?” powiedział David A. Stockman.

  447. Jedną z analizowanych przez raport strategii ochrony dostępu Stanów Zjednoczonych do ropy w Zatoce była „Dziel i rządź,” która obejmowała „wykorzystanie podziałów między różnymi grupami salafi-dżihadu, aby zwrócić je przeciwko sobie i rozproszyć ich energię w konfliktach wewnętrznych.” USA mogły również skoncentrować się na „połączeniu tradycyjnych sunnickich reżimów w Arabii Saudyjskiej, Egipcie i Pakistanie jako sposobie powstrzymania władzy i wpływów Iranu na Bliskim Wschodzie i w Zatoce Perskiej.”

    Raport przyznał, że może to doprowadzić do wzmocnienia islamskich terrorystów – ale postrzegał to jako pozytyw, ponieważ „może to faktycznie zmniejszyć krótkoterminowe zagrożenie interesów amerykańskich ze strony Al-Kaidy” (zagrożenie długoterminowe najwyraźniej jest bez znaczenia), ponieważ za swój cel obiorą „interesy irańskie na całym Bliskim Wschodzie i w Zatoce Perskiej, ograniczając jednocześnie operacje antyamerykańskie i antyzachodnie.”
    https://exignorant.wordpress.com/2014/08/31/isis-uzalezniony-od-ropy-zachod-i-jego-sojusznicy-z-zatoki-tworza-islamskiego-frankensteina/

  448. Na Ukrainie faszyści
    Autostrada hitlerowskim korytarzem
    TAWS – jak się wkurzę, to wam jeszcze pokażę.
    Sajgon w Suwałkach.
    Exignorant niezmordowany majaczy

    Niziutko zleciał blog. Pull up!
    Pzdr, TJ

  449. Jakim trzeba być beztroskim idiotą na urzędzie ministra by pleść tak jak Macierewicz o rzezi Wołyńskiej:

    „Prawdziwym wrogiem, który rozpoczął, i który użył ukraińskich sił nacjonalistycznych do tej straszliwej zbrodni ludobójstwa jest Rosja – powiedział w poniedziałek Antoni Macierewicz, szef MON w programie TVP Info „Minęła dwudziesta”. Odniósł się wówczas do sprawy Rzezi Wołyńskiej. – To tam jest źródło tego straszliwego nieszczęścia”

    PiS jest sformatowany przez Prezesa w jednym kierunku – robić dla siebie wrogów gdzie się da. Bez względu na wzgląd obrażać, insynuować, wygrażać, fałszować, wyszydzać, chachmęcić. Ta robota najlepiej wychodzi PiSowi. Jarosław Ka zapewne przekonany jest, że produkuje on wrogów dla PiSu, by ich potem zniszczyć, obezwładnić swoimi insynuacjami.
    Beztroski myśliciel nie przejmuje się tym, że PiS szerokim frontem kreuje wrogów dla Polski i to w tempie zatrważającym.
    Nie sądziłem, że oszołomstwo ma taką moc przetrwania.
    Pzdr, TJ

  450. ”Nie sądziłem, że oszołomstwo ma taką moc przetrwania.”

    Bo tez Drogi Twój Komentarzu, masz słabą wyobraźnie.

  451. Wywiad z analitykiem Instytutu Badań nad Trendami: Globalny chaos gospodarczy, druga amerykańska rewolucja i III wojna światowa
    Opublikowano Listopad 27, 2010 by exignorant
    Gerald Celente jest jednym z pionierów strategii trendów i założycielem The Trends Research Institute oraz The Trends Journal. Od roku 1980 przedstawia diagnozy i prognozy w oparciu o analizę 300 różnych dziedzin m.in. z zakresu finansów, polityki, biznesu, środowiska naturalnego, kultury popularnej. Jego zespół zdołał przewidzieć kilkadziesiąt najważniejszych globalnych wydarzeń ostatnich 30 lat.

    Wywiad, jakiego Gerald Celente udzielił 31 października w programie The Gary Null Show na antenie Progressive Radio Network przeszedł do historii radia niekomercyjnego – wysłuchało go ponad 5 milionów internautów z całego świata.
    https://exignorant.wordpress.com/2010/11/27/historyczny-wywiad-z-analitykiem-z-the-trends-research-institute-globalny-chaos-gospodarczy-druga-amerykanska-rewolucja-i-iii-wojna-swiatowa/

  452. Jedna z glownych amerykanskich sieci telewizyjnych – abc- przytacza w sieci krytyczna opinie Gorbaczowa o konferencji NATO w Warszawie.
    Gorbaczow twierdzi, ze agresywna postawa NATO moze zmienic wojne zimna w wojne goraca.
    ,,Mikhail Gorbachev, whose time as Soviet president saw the Cold War end, has strongly criticized NATO for escalating tensions with Russia in the alliance’s summit this week.
    NATO’s leaders on Friday announced at the summit in Warsaw plans to beef up alliance forces in Poland, Lithuania, Latvia and Estonia, all of which border Russia. Moscow earlier this this year said it would put more troops along its western borders, including two new divisions.
    Gorbachev was quoted as saying Saturday by the Interfax news agency that „NATO has begun preparations for escalating from the Cold War into a hot one.”
    He says „all the rhetoric in Warsaw just yells of a desire almost to declare war on Russia. They only talk about defense, but actually are preparing for offensive operations.”
    http://www.kswo.com/story/32406740/the-latest-obama-leaves-warsaw-after-attending-nato-summit

    Maliniak z Waszyngtonu domagal sie w Warszawie oddania Krymu oligarchom w Kijowie.
    Rosja na to sie nigdy nie zgodzi, bo Krym nalezal zawsze do Rosji a port wojenny w Sewastopolu jest jedynym niezamarzajacym portem floty rosyjskiej.

  453. Chris Hedges: Masz władzę konsumenta. Nie masz władzy obywatela. Sheldon Wolin bardzo trafnie uchwycił to w swojej książce „Demokracja S.A.” Pisał o naszym systemie odwróconego totalitaryzmu, najskuteczniejszej formie kontroli politycznej. Właśnie to złudzenie prowadzi do politycznej bierności. Podparte dostępem do kredytu – który teraz w oczywisty sposób wysycha – i masowej produkcji tanich artykułów konsumenckich. Są to dwa najważniejsze polityczne „smoczki.” Autor bardzo choruje, lecz zapytałem go kilka lat temu, co się wydarzy, kiedy nie będzie kredytu, a masowo produkowane towary przestaną być tanie. Czy system odwróconego totalitaryzmu przekształci się w bardziej klasyczną formę totalitaryzmu? Powiedział, że tak zapewne się stanie. I myślę, że obserwowaliśmy do tej pory dystopijną wizję Huxleya, która traktuje o hedonizmie, konsumeryzmie i konsumpcji jako formie kontroli politycznej. Jako że nie można jej już dłużej utrzymać, ustępuje dystopijnej wizji Orwella, która jest o wiele bardziej bezwzględną i jawną formą kontroli, rodzajem żelaznej pięści: tortury, bezzałogowe samoloty na niebie, odarcie z praw obywatelskich, kryminalizacja wszystkich form sprzeciwu. Często debatowano, który z pisarzy miał rację – okazuje się, że obaj.
    https://exignorant.wordpress.com/2013/07/02/rozpad-systemowy-zmierzch-kultury-upadek-imperium-neofeudalizm-orwell-i-spoleczna-nieswiadomosc/

  454. W okresie gdy niezamożni obywatele USA beztrosko zadłużali się kupując łatwopalne baraki z łatwego kredytu, to w Polsce telewizja nadzorowana przez władzę ustawodawczą oraz przez władzę wykonawczą pozyskiwała fundusze także od firmy, która reklamowała się stwierdzeniem:
    Każdy marzy o swoim domku!

    Tych domków do zamieszkania jest bez liku i w USA i w Hiszpanii.

    Niedawne bolesne zamieszki w Berlinie zaskoczyły zapewne wielu obserwatorów wydarzeń w Europie. Oto krwawo i brutalnie Niemcy bili się z Niemcami.

    A po chwili namysłu można wskazać super-szufladę do której można włożyć doniesienie o rozróbie w Berlinie. Najwyraźniej wiadomość o berlińskich zamieszkach zaskoczyła tutejszego anarchistę @Bar Norte – uwielbiającego narzekać na spowijanie prostych i biednych ludzi gazem łzawiącym.

    Ta super szuflada to migracja.
    I to nie tylko z kraju do kraju, ale także z cywilizacji do cywilizacji.

    Gdy polska aktorka zepchnięta przez upływ czasu z pierwszej linii sceny teatralnej ogłaszała ćwierć wieku temu koniec komunizmu w Polsce, ja to powiadomienie odebrałem jako świadectwo kiczu umysłowego. Gdy jej tata święcił tryumfy na polskiej scenie teatralnej, to zwykły prostak wiedział, że komunizm jest jak horyzont: oddala się z każdym krokiem ku niemu.

    Trudny i kosztowny proces wchłaniania Osi’ch ma dziś także dalekie echo opuszczania śródmieścia Berlina przez zamożnych Niemców i osiedlania się na peryferiach.

    Podobnie dzieje się w Warszawie. Dostępność aut osobowych oraz brak parkingów na terenie Warszawy zabudowanej blokowiskami sprawia, że zamożni obywatele przemieszczają się na peryferia. Ich dzieci dowożone są do żłobków i przedszkoli przez nieznośnie długi czas, bo Warszawa dziedziczy przedwojenne (sprzed 1945 roku)skupienie mieszkańców na małym terenie.

    Londyn od dawna jest wielką wsią, a Berlin mógł się rozprężyć dopiero po obaleniu słynnego muru.

    I puste stare śródmiejskie berlińskie czekające na zburzenie zaczęły zasiedlać komuny.

    Ostatnie lata cechuje osłabienie ortodoksji i członkowie izraelskich kibuców mogą już mieć prywatne łyżeczki do herbaty. Ale komunizm był, jest i będzie równie rzadko i mikro spotykany jak czarne diamenty.

    Bo gdy oczyścić z emocji opis nowożytnych wydarzeń, to widać rację Chomksy’ego, że ludzie są niewolnikami języka. Na szczęście nie złamałem palców, nie wybuchła mi klawiatura i piorun nie uszkodził osiedlowego transformatora. Strasznie się cieszę.

    A Joanna Szczepkowska jutro ogłosi, że komunizm jest jak zombi i bez egzorcyzmów ani rusz. Nierozwinięty cywilizacyjnie Kali, po ochrzczeniu na Kazimierza lepiej sobie radził z antylopą upolowaną w piątek. Przechrzcił na rybę.

    Najpierw było słowo. A teraz jest zalew. Strasznie mądrzy komentatorzy tutejsi mają 137,42% bo ich płyny mózgowe mają piramidalnie duży menisk wypukły.

    No i dwie setki kolarzy zdezorganizowało stolicę kraju wstającego z kolan.

    Izraelskie żony nie są własnością kibucu. Jak jest teraz z rowerami w kibucu, to nie wiem. Ale to jest biedny kraj i woził będzie zapewne wąskimi uliczkami obywateli autobusami, a nie autami osobowymi. Komunizm wiecznie żywy i nie zostało jeszcze postanowione czyj to jest blog.

    Jak tu żyć panie Obama?

  455. byk

    Dzięki za ciekawe uwagi na temat ostatniej saturday night fever w Berlinie!

    W zamian trzeźwa myśl „Czerwonego Dany’ego” czyli Daniela Cohn-Bendita z niemieckich Zielonych o politycznym tle brexitu – za DW:

    „Brexit uzasadniano tym, że do kraju zjechać mogą miliony Turków. Ale już w trakcie samej kampanii referendalnej to nie uchodźcy byli problemem, ale Polacy. To nie miało związku z uchodźcami, ale ze swobodnym przepływem ludzi wewnątrz Unii Europejskiej i ze społecznymi nierównościami. Chodziło o to, że ludzie w Wlk. Brytanii, Francji czy Niemczech mieliby rzekomo pracować za dumpingowe płace, jak w Polsce. To przeciw temu skierowana była kampania.”

  456. Dziś dużą popularnością wsród prawicowych publicystów PiS dzielących się bieżacymi refleksjami na twitterze ciszy się tekst Leokadii Oręziak „Finansiści zacierają ręce” zamieszczony w lewicowym Przeglądzie.

    Fragment:

    „Dwa główne elementy zaproponowanego 4 lipca przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego Programu Budowy Kapitału, który stanowi część firmowanej przez Ministerstwo Rozwoju Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju, dotyczą zmian w otwartych funduszach emerytalnych (OFE) oraz stworzenia pracowniczych planów kapitałowych (PPK) i indywidualnych planów kapitałowych (IPK), do których to planów docelowo byliby automatycznie włączeni wszyscy pracownicy przedsiębiorstw. Odnosząc się do tego drugiego elementu, warto nadmienić, że bardzo podobną koncepcję, dotyczącą pracowniczych programów emerytalnych, zaprezentował w styczniu 2015 r. w Pałacu Prezydenckim Ryszard Petru, obecnie poseł.
    Przedstawiciele instytucji finansowych, w tym banków, firm ubezpieczeniowych, towarzystw funduszy inwestycyjnych i towarzystw emerytalnych, nie kryją zadowolenia, widząc, że także obecny rząd wychodzi naprzeciw ich oczekiwaniom. ”

    Całość poniżej

    http://www.tygodnikprzeglad.pl/finansisci-zacieraja-rece/?utm_campaign=shareaholic&utm_medium=twitter&utm_source=socialnetwork

    Dodam, że pisowscy publicyści kolportujący tekst Leokadii Oręziak powstrzymują się od komentarzy.

  457. Wiesiek59; 9:17.

    Putin na Ukrainie nie musi juz nic robic,wystarczy ze bedzie czekal.
    Wczesniej czy pozniej banderowcy uciekna na zachod a reszta pokornie
    wroci na lono matuszki Rosji.
    http://strajk.eu/ukraina-podwyzka-cen-gazu-ponad-mozliwosci-mieszkancow/

  458. http://i.imgur.com/ZzBkU1N.jpg

    Ciekawe czy Polacy beda to jesc.

  459. Bar Norte
    13 lipca o godz. 14:17

    Nie za bardzo widzę wyjście…….
    Fundusze emerytalne powinny generować dochody które zapewnią na starość byt.
    W co inwestować?
    Jaka dziedzina bedzie w perspektywie lat 40 generowała zwroty a nie straty?
    Nie ma takiej….

  460. Ted’dy bear
    13 lipca o godz. 15:07

    Wiadome to juz było w listopadzie 2014 roku.
    Że koszty poniosa ludzie, zyski zgarną oligarchowie i zagraniczny kapitał.
    Powtórka scenariusza, tyle że krwawa, z dymania innych krajów.
    I przejęcia ich zasobów.

    Można powtórzyc teksty Styglitza, Sachsa, czy Chomsky’ego, ale i tak niewielu je przeczyta i wyciągnie wnioski.
    Matrix, albo rzeczywistość Orwella…….

  461. wiesiek59

    Przecież nie chodzi o „generowanie dochodów które zapewnią na starość (społeczeństwu) byt.” Jak sam piszesz to jest bzdurą.

    Tu chodzi o przymusowe wprzęgniecie prywatnych pieniędzy (część wynagrodzenia) w kasyno.

  462. Bar Norte
    13 lipca o godz. 15:34

    Wszedłem rano na mój ostatnio ulubiony portalik, i przez parę godzin poczytałem sobie kilkanaście tekstów.
    Autorzy raczej markowi…..
    Problem emerytów zostanie rozwiązany tradycyjnym sposobem….

    Elity zwykle są ślepe i zatracają w swej zachłanności umiar i proporcje.
    To jest początek końca każdego Imperium.
    Więc niespecjalnie musimy się martwić tym, co będzie za kilkanaście lat.
    Wnuków tylko szkoda……

  463. ”Wczesniej czy pozniej banderowcy uciekna na zachod”

    Zarazara. Na zachód? A gdzie my uciekniemy?

  464. wiesiek59

    Prezes kreowany przez opozycyjne media na niemal demona politycznego ma jedną cechę, która go moim zdaniem politycznie dyskwalifikuje.

    Jest nią podatność na omotywanie przez dziwnych, na pierwszy rzut oka podejrzanych facetów.

    Kiedyś guru prezesa był Zybertowicz. Nie wiem czy sobie przypominasz jego profetyczne wizje.

    Potem Gliński – w tym przypadku nie potrafię się dopatrzyć powodów omotania.

    A teraz Morawiecki, ktorego nazywam „Lisem w kurniku”.

    Ale akurat ta zażyłość będzie prezesa najwięcej politycznie kosztować.

  465. No i po Uber w Budapeszcie.
    Prosta sprawa : Pracujesz dla Uber? dawaj prawo jazdy i tablice. Uzasadnienie równie proste – świadcząc usługi bez zezwolenia łamiesz prawo – prawo jazdy i samochód jest narzędziem wykonanie przestepstwa.

  466. Bar Norte
    13 lipca o godz. 13:56
    zwalanie winy na polakow (brexit) to latwizna;oczywiscie nie jest to najlatwiejsza do asymilacji grupa imigrantow, ale sa lepsze (co wlasciwie, kazdy wie) od pakistanczykow zaczynajac;
    danny, tak jak joszka fiszer juz dawno sie sprzedal temu, co zwalczal w dziecinstwie – kapitalowi;
    pies jest pogrzebany w luksemburskich sejfach, a nie w londynskich sypialniach;

  467. Zybertowicz podkreśla, że Przystanek Woodstock, który jest w tym roku imprezą o podwyższonym ryzyku, to nie jest decyzja polityczna.

    – To niech mi pan profesor odpowie, jaka to jest w takim razie decyzja? Co takiego wspaniałego mają w sobie inne imprezy? Jaki mają patent? My go chętnie skopiujemy. Szkoda więc, że nikt nie próbował wymienić się doświadczeniami. Powiedzieć: „zróbcie tak, to na pewno spowoduje, że będzie lepiej”.

    Sami macie też duże doświadczenie, na przykład w logistyce. Z prośbą o pomoc zwrócili się do was organizatorzy Światowcy Dni Młodzieży. Dostaną ją?

    – Kiedy tylko została wyznaczona data ŚDM, zostało skierowane do nas zapytanie, czy jest możliwość, abyśmy przesunęli termin naszego festiwalu. W tym samym czasie potrzebnych byłoby tyle służb, scen czy toalet. Mogłoby być ciężko zapewnić je obu imprezom. Nie zastanawialiśmy się nawet minuty, przesunęliśmy Woodstock na wcześniejszy termin 14-16 lipca. Bardzo szybko to ogłosiliśmy, żeby inne festiwale także mogły się dostosować, żeby to wszystko miało ręce i nogi.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Jurek-Owsiak-Woodstock-to-wazne-miejsce-bo-ewidentnie-kojarzy-sie-z-Polska,wid,18419538,wiadomosc.html?
    =============

    Szuka pan Zybertowicz dziury w całym.
    To jeszcze nie ten etap, by WAADZA autorytatywnie mogła zakazać.
    Ale, już blisko….

  468. byk

    Myśl Cohn-Bendita inaczej zrozumiałem. Dla mnie kluczowym zdaniem jest:

    „Chodziło o to, że ludzie w Wlk. Brytanii, Francji czy Niemczech mieliby rzekomo pracować za dumpingowe płace, jak w Polsce.”

    Inaczej, ludzie w Europie Zachodniej patrząc na napływające tłumy imigrantów doszli do przekonania, że wkrótce będą musieli pracować za takie pieniądze (dumping) jak Polacy w Polsce.

    „pies jest pogrzebany w luksemburskich sejfach”

    Pełna zgoda.
    W związku z tym czekam aż luksemburczyka wypieprzą z KE. Mam nadzieję, że się doczekam.

  469. Senatorowie Jerzy Wcisła i Jan Rulewski przetrzymywani w hotelu przez Automajdan
    • „Zostaliśmy zablokowani przez tzw. Automajdan i nie możemy wyjść z hotelu” – napisał na FB senator Jerzy Wcisła
    • Razem z senatorem Janem Rulewskim miał spotkać się z matkami ofiar z 2 maja 2014 r. w Odessie
    • Jerzy Wcisła poleciał na Ukrainę do Odessy na zaproszenie International Foundation for Better Governance
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Senatorowie-Jerzy-Wcisla-i-Jan-Rulewski-przetrzymywani-w-hotelu-przez-Automajdan,wid,18420816,wiadomosc.html?
    ==============

    Mieli odwagę…….nasi senatorowie.

    Sytuacja sie rozwija.
    Twierdziłem i podtrzymuję opinię, że silna Ukraina będzie dla Polski zagrożeniem.
    Znacznie większym niż słaba.
    Szowinizm narasta, więc ostatnie wypadki staną się regułą.
    Miłość do Polaków nigdy nie była tam przesadnie gorąca.

  470. Bar Norte
    13 lipca o godz. 16:58

    Luxemburczyka wypieprzą i podzieli los Barroso.
    Za dobrą robotę, dostanie synekurą w banku Goldman&Sachs?
    Natomiast konsekwencje podejmowanych przez nich decyzji, poniesie cała reszta Europejczyków, bo są niemożliwe do cofnięcia.
    Tak działa ten system.
    Fasadowej demokracji……

  471. Bar Norte
    13 lipca o godz. 16:58
    1/z polakami daliby anglicy sobie jeszcze rade, ale z rumunami i albanczykami juz nie
    2/nie; teraz pozycja luksemburga sie umocni; moze dojdzie do roszady personalnej(juncker narazil sie juz wszystkim lol);

  472. @Wiesiek59

    nie chcialbys posady u Goldmana@Sachsa?

  473. wiesiu, kijow to nie kartagina,a tys nie katon 🙂

  474. ozzy:
    ten meczet tylko dla gejow nie daje mi spac po nocach;
    a co z lesbijkami? bez meczetu?

  475. Czaja, Steinbach, Juncker , Schulz..
    Winny musi być .

  476. @indoor prawdziwy

    prosze mi powiedziec, jak wyglada „prawdziwy banderowiec” i jak sie ma do „prawdziwego Polaka”?

    PS do radia Erewan nie moglem sie dodzwonic

  477. @Bywalec 2

    zapomnailes dodac Kraftwerk

  478. Bywalec 2

    Do Junckera to akurat media niemieckie się przyczepiły oczekując jego świadectwa zdrowia.
    Spiegel tę akcję zaczął.

  479. @byk

    jaki meczet? nie slyszalem…?

  480. a swoja droga to dobrze, ze na twojego mesjasza bedziemy musieli jeszcze odrobine poczekac;

  481. @byk

    moze warto zainwestowac… w ramach ekumenizmu

    PS czytalem w Jerusalem Post, ze Pride parade w Izraelu to najlepszy dochod
    dla miasta

  482. lux ex oriente, na bialym koniu

  483. Prezes niech zafunduje k a s z t a n k e

  484. Bar Norte
    Ale to , czy pije , chyba zbudza takich namiętności u was , albo ?

  485. ozzy
    łżesz , Kraftwerk akurat był kochany.

  486. byk
    Jeszcze meczet dla lesbijek.
    Martw się o siebie , całego świata i tak nie nawrócisz.

  487. ozzy:
    pare miesiecy temu wspominalem o artykule w berlinskim „tagespieglu” o meczecie dla gejow, ze jest imam, i.t.d. i.t.p;
    dla mnie jest to kolejny odjazdowo -religijny( a’la sekta smolenska), finansowany z mojej kieszeni!, start -up;

  488. Luksemburgskie sejfy wygłosowały UK z UE.
    To Polacy na wyspach mogą odetchnąć, sejfom w Luksemburgu ale się za to teraz dostanie.

  489. Bywalec 2

    „Ale to , czy pije , chyba zbudza takich namiętności u was”

    Tutaj żadnych namiętności nie wzbudza, jak napisałem w Niemczech wzbudza

    Dodam, że o nieprzedłużeniu kadencji Schultza też wasi zadecydowali. Manfred Weber z CDU (Europejska Partia Ludowa w PE) to z satysfakcją obwieścił.

  490. @Bywalec

    byly tez wspaniale: Popol Vuh, Can, Xhol Caravan / aus Deutschland…Beuys, Kiefer, Baselitz ( ale to juz inna dzialka)

    oh,,,,Holger Czukaj 🙂

  491. ozzy
    13 lipca o godz. 17:33
    tez jestem zdania, ze schickelgruber popelnil blad likwidujac sa 🙂

  492. A propos „ludzi bardziej udacznych”, którzy zdaniem Kuczoka powinni zająć się 500+ i w ogóle Polską. W załączonym klipie Donald Tusk demonstruje, jak w udaczny sposób ustawić się obok Andrzeja Dudy do wspólnej fotografii z uczestnikami szczytu NATO, żeby jak najdłużej uniknąć z nim bezpośredniego kontaktu. Prawdę powiedziawszy, był to sposób nie tyle udaczyny, co cudaczny, ale to tylko moja prywatna opinia. Zwolnnicy tego udacznego człowieka z pewnością odbiorą to inaczej (podpowiadam: zachował się jak prawdziwy mąż stanu, a nie pętak). Klip jest ponad 4-minutowy, ale Donald Tusk wchodzi dopiero po upływie 1 minuty i 55 sekund. Od czasu występu premier Kopacz na czerwonym dywanie z kanclerz Merkel nie widziałem nic równie komicznego:

    https://www.youtube.com/watch?v=3O8oVp37yVU

  493. o tempora o mores….alojzy

  494. @mayor

    niezly klip z YT—komiczne sytuacje, a kim owa pani w fartuszku bufetowej?

  495. Bar Norte
    W PE istnieje niepisana umowa ( w waszych kręgach kulturowych niewyobrażalne ), że pół kadencji socjalista , a pół przedstawiciel parti ludowych stoi na czele PE. Bez tej umowy mniejszojściowi socjaliści , nie mieliby szans na te stanowisko.
    Ze wstydem przyznaję , że Schulz liczył na zniesienie tej tradycji, ale mimo tego nawet jako jego fan, cieszę się , że mu się nie udało.
    Teraz będziecie musieli do kogoś innego się przyp…..
    Weber jest niestety Niemcem, ale także szefem frakcji ludowej i jej interesów , a nie niemieckich broni.
    Wiem, że mi nie uwierzysz

  496. ozzy:
    twoj krol sie w miedzyczasie zorientowal, ze wszystkich wpuscic sie nie da, ale co z moja szeryfowa?
    dochodzi do tego, ze drukuje w prasie oredzia na temat tolerancji wobec… wieprzowiny(sic!);

  497. Bywalec 2

    „Wiem, że mi nie uwierzysz”

    To nie chodzi o to czy ci wierzę czy nie.

    Po prostu tutaj piszą powołując się na niemieckie źródła, że to Merkel traci ochotę na koalicję z SPD czego unijnym odpryskiem jest niepewny (a może już przesądzony) los Schultza.

    Reasumując – to od sytuacji politycznej w Niemczech w dużej mierze zależą roszady personalne w Brukseli a nie od nastrojów w Polsce, która niewiele ma tam do powiedzenia – co wyżej sugerowałeś.

  498. Bar Norte
    13 lipca o godz. 16:58

    „czekam aż luksemburczyka wypieprzą z KE”.

    Raczej trzeba będzie poczekać aż Wielki Książę Luksemburga sam abdykuje; są precedensy. Wielka Księżna Luksemburga Maria Adelajda, też była nielubiana, więc abdykowała w 1919 roku … I wstąpiła do zakonu.

    Junckerowi zakon nie grozi, chyba że AA (anonimowych alkoholików).

  499. Indoor prawdziwy
    13 lipca o godz. 6:17

    „Jak kurdę nie przestaniecie z Rossim te brednie rozpowszechniać to ponownie Wam napiszę jak to było ale tym razem wraz z dowodami”.

    Jak było to wie tylko Bóg i Indoor prawdziwy. 🙂

    Ale jak wiesz coś, czego jeszcze nie wie prokuratura, to może powinieneś dać się przesłuchać?

css.php