Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

21.07.2016
czwartek

Czarny tydzień

21 lipca 2016, czwartek,

To, co się wyprawia, nie mieści się w głowie. To jakiś czarny tydzień w polskiej polityce.

Zacznę od opozycji, a konkretnie od Platformy. Lokalny Erdoğan wyrzucił z partii trzech posłów, którzy byli nieposłuszni. To kolejny etap rozpadu partii, która jeszcze niedawno rządziła, a kilka lat temu „nie miała z kim przegrać” i w oczach znacznej części społeczeństwa była oznaką normalności.

Teraz widać, jak mści się pragmatyzm Tuska bez Tuska. Kiedy wybitny skądinąd lider przeniósł się do Brukseli, nie pozostał po nim żaden etos, żaden program, wokół którego partia mogłaby pozostać zjednoczona. Ostała się walka o władzę – nie o żaden program, żadne meritum, tylko wyniszczająca walka, z której Platforma chyba się już nie podniesie.

Klęska PO to najlepszy prezent dla obozu władzy, który też zaczyna potykać się o własne nogi. Jeszcze niedawno PiS imponował żelazną konsekwencją, wyglądał na nieomylny i niezwyciężony. Teraz widać, jak władza wyniszcza i demoralizuje, zwłaszcza władza absolutna. Prezydencki, najbardziej kosztowny projekt ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego zostanie lada dzień przyjęty i podpisany. Nawet ekonomiści rządowi – Morawiecki, Szałamacha – mieli wątpliwości, a specjaliści z opozycji (np. profesorowie Balcerowicz, Rosati) bili na alarm.

Nic z tego. Kaczyński i Duda pozostali wierni obietnicy wyborczej, że opinia, iż pieniędzy na ich programy zabraknie, to „bzdura”. O ile program 500+ ma swoje zalety i jest do obrony, o tyle powrót do wieku emerytalnego 60/65 to gorzej niż błąd. A gdyby został powiązany ze stażem pracy – nie zadowoliłby nikogo. PiS znalazło się w pułapce własnej obietnicy.

Inny niewypał to podwyżka płac dla elity rządzącej – od prezydenta i jego małżonki, poprzez ponad setkę ministrów i wiceministrów, aż po posłów – w sumie około 20 mln złotych rocznie. W samej inicjatywie było racjonalne jądro, jakieś podwyżki ministrom się należą, Pierwszej Damie też powinno się płacić, ale inicjatywa „grupy posłów” przybrała karykaturalne rozmiary i okazała się kolejnym niewypałem.

Tylko ktoś bardzo naiwny może uwierzyć, że projekt nie był „klepnięty” przez zainteresowanych, w tym przez posła Kaczyńskiego, prezydenta i jego małżonkę. Politycy PiS prześcigali się w uzasadnieniu projektu, aż tu nagle, widząc niechętną reakcję (szybki sondaż?) populistów i ludzi rozsądnych, „grupa posłów” uciekła w panice, żadnego projektu nie ma, a to, co było, to był zaledwie jakiś niezobowiązujący szkic, nie ma o czym mówić. A tymczasem jest o czym mówić – jest sprawa wynagradzania rządzących i nieudolności władzy, która dotychczas uchodziła za niezawodną.

Kolejna wpadka to apel smoleński, wciskany na siłę w każdą uroczystość z udziałem wojska. Tym razem trafiła kosa na kamień – Macierewicz (i spółka, bo poparła go premier Szydło i inni) trafili na powstańców warszawskich, którzy chcą mieć tylko swój Apel Poległych. Tego, co udało się jeszcze „na siłę” zrobić w czerwcu w Poznaniu, w Warszawie powtórzyć się nie można. Nie sposób siłować się z sędziwymi weteranami. Ulubieniec prezesa, minister obrony, nawarzył piwa. Kto je wypije?

Kolejna wpadka władzy to urzędowe kłamstwo historyczne, brednie o Jedwabnem i o pogromie kieleckim – od minister edukacji po kandydata na prezesa IPN – kręcą i łżą na potęgę. To wstyd i wielka szkoda dla reputacji naszego kraju, dla stosunków polsko-żydowskich, dla nauk humanistycznych. W nocy Sejm ma się zajmować niesławną ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, czyli wbijać kolejny gwóźdź do jego trumny. A drugą ręką władze przeznaczają setki milionów złotych na obronę wizerunku Polski – chyba przed sobą.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 430

Dodaj komentarz »
  1. No nie, nie. Toutes proportions gardées Schetyna to nie Erdogan. Kamińskiego nie powinni byli w ogóle brać, za długi i niepiękny ogon się za nim ciągnął. Jedyna wina Tuska o jaką mam żal to to, że zostawił Polskę podaną na tacy Kaczyńskiemu.

    O podwyżkach ciekawie pisze obok Wojciech Szacki, aż się uśmiałam.

    Co do reszty, niech się PiS kompromituje ile wlezie, ja nie mam absolutnie nic przeciwko 🙂
    a 500+? Niższy wiek emerytalny? Oni tylko realizują hasło wyborcze „Polska w ruinie”

  2. 2016-07-21 15:51

    smieciu
    @eastpl
    Odnośnie „drukowania” pieniądza. A nie pożyczania. To oczywiście masz rację. Drukowanie jest nie tylko ok, ale jest wręcz niezbędne do gospodarczego rozwoju. Cały problem leży tylko w tym by robić to w inteligentny sposób. Myślę że dałoby radę znaleźć kilka przykładów jak przemyślane drukowanie było znakomitym gospodarczym rozwiązaniem. Ja często przytaczam przykład hitlerowskich Niemiec, które miały zdaje się konstytucyjnie ograniczoną tą możliwość. Ktoś tam wymyślił że zamiast pieniądza użyje się akcji fikcyjnej kompanii. Było to tak sprytnie pomyślane że z jednej strony tworzyło nowy środek płatniczy, zwiększało płynność finansową państwa. A z drugiej nie dopuszczono do by ten nowy środek płatniczy od razu wchodził na rynek, dzięki czemu nie było inflacji.
    Oczywiście ktoś może powiedzieć że tylko odwleczono inlfacyjne uderzenie. Czy też że być może ostatecznie państwo nie byłoby zdolne do wykupu tych papierów. Albo że gospodarczy cud za Hitlera to także ogromna pomoc ze strony amerykańskich banków i firm.
    Owszem tak było ale to nie zmienia faktu że zapewnienie płynności, łatwego dostępu do pieniądza to klucz do gospodarczego rozwoju.
    W dzisiejszych czasach bardzo podobny proces możemy obserwować w Chinach. Chińczyki dostały pieniądze i szaleją. Są pracowite. Więc tylko wystarczy dostarczyć im odpowiednią płynność i zdziałają cuda.
    Zresztą tak samo jak Polacy i być może większość ludzi świata.

    To naprawdę jest bardzo proste. Gospodarka jest obecnie właściwie tylko i wyłącznie funkcją pieniądza. To chyba oczywista oczywistość… Jest kasa na twój produkt, usługę to będziesz działać. Ludzie nie będą mieć kasy by ci płacić to leżysz.

    A zatem tak. Kasę należy tworzyć.

    I jest tworzona. Tyle tylko że przez nieliczną kilkę ludzi, kontrolujących system bankowy. Jeśli ci ludzie przyjdą do jakiegoś kraju i wymyślą że będą dawać kredyty na domy to będzie boom. Ludzie dostaną pieniądze. Które wydadzą w firmach produkujących komponenty itd. Z kolei te firmy znów wydadzą zarobioną kasę na inwestycje, które dadzą zarobić innym działom gospodarki. Słowem pojawia się pieniądz. Pojawia się płynność. Pojawia się możliwość zarabiania pieniędzy, gospodarka rośnie.
    Oczywiście w obecnym systemie tylko do czasu. Przestanie rosnąć w momencie ustania akcji kredytowych. Wtedy pieniądza zaczyna ubywać na wskutek zwrotu pożyczek. A ponieważ ten dłużny pieniądz jest tylko wirtualny to już w ogóle wszystko zaczyna się walić. Następuje kryzys.

    I by nie ciągnąć tej historii za daleko wystarczy zastanowić się nad prostymi zagadnieniami.
    1. Np. jeśli banki umówią się że będą dawać kredyty na domy to wcześniej oczywiście mogą wykupić parę ważnych firm np. produkujących jakieś profile stalowe, cokolwiek i mają znakomitą okazję na zrobienie dodatkowego interesu. Wystarczy że dadzą cynk jakimś krewnym i znajomym.
    2. Jak to jest że w jednym momencie nie ma kasy na budowanie domów. Ludzi nie stać. A już w drugim mają kasę. Stać ich? A może nic się nie zmieniło? Może tej kasy wciąż nie ma? Może ona jest tylko wirtualna?
    Pomyślcie jak drastyczne konsekwencje wynikają z punktu nr 2. Tej kasy nigdy nie było ale dokładnie za nią powstały te domy. Te domy są warte z grubsza tyle ile dano na nie kredytów. Jeśliby w jednej chwili banki przestały udzielać kredytów, dostarczać strumień wirtualnego pieniądza zasilającego gospodarkę to szybko okazuje się że spłacenie tych domów jest niemożliwe. Niemożliwe gdyż te pieniądze nigdy nie istniały. Zgodnie z zasadą kreacji pieniądza z rezerw cząstkowych.
    A zatem wszystkie te domy muszą przepaść. Muszą stać się własnością banków.
    A zatem praktycznie CAŁY wzrost gospodarczy, produkt wytworzony przez gospodarkę za pomocą obecnego systemu jest w istocie własnością banków. I tylko niekończące się zadłużanie, zwłaszcza państw, oraz bankructwa dzięki którym pieniądz nie wraca do banków, dają iluzję że jest inaczej.

    Ale nie jest inaczej, a ten proceder trwa od naprawdę długiego czasu. A od rezygnacji z parytetu złota czyli w praktyce od IIWŚ jest po prostu niepohamowany. W istocie. Banki przejęły kontrolę nad wszystkim. Mają wszystko. I upss. To nie są banki ale jakieś ludki, które trzymają na tym rękę.
    Tak więc gdy FED czy ECB mówi że od ich działań zależą losy świata to tak dokładnie jest. A zatem to czy nastąpi inflacja czy deflacja jest pod ich całkowitą kontrolą. Ponieważ pieniądz jest pod ich całkowitą kontrolą. A dług jest tak wielki że te wszystkie szumne akcje wpompowywania pieniądza nie mają większego znaczenia. Bo z jednej strony tak są skonstruowane by tylko wspomóc głównych rozdających systemu a i z drugiej jeśli tylko postanowią nie wprowadzać do gospodarki oddawanych im pieniędzy (które pożyczyli kiedyś państwom czy zwykłym ludziom), to bardzo łatwo doprowadzą to deflacji.
    Bo pieniądz ten nie istniał i niemożliwa jest jego spłata.

    I jeśli ktoś się nad tym zastanowi to tak naprawdę inflacja jest w pewnym sensie niemożliwa. Matematycznie. I nawet nie trzeba kreacji z cząstkowych rezerw. Wystarczy tylko zabieranie procentów od długów. Przecież jeśliby wstrzymano kreację to nawet na te procenty by kasy nie starczyło. Bo długów musiałoby być więcej niż dostępnej kasy.

    Obecny System do przepis na giga bańkę finansową. Tylko nieustanna kreacja może powstrzymać zanik kasy. Coraz to większa i większa. Ludziom, którzy to kontrolują wystarczy więc tylko by ta kreacja ustabilizowała się. Wystarczy tylko trochę medialnego szumu by wierzono że będzie inaczej. Wystarczy nie robić prawie nic by doprowadzić do zapaści. By pieniądz, którego przecież tak naprawdę nie ma, stał się najcenniejszym dobrem.
    A reszta stała się tania.
    =================

    WIELKIE ŁGARSTWO wygląda tak.
    Te nasze są jakieś…..prowincjonalne i nie warte uwagi……

  3. Obserwujac z zagranicy (nie, nie na zmywaku, i żadna polska bieda) i starajac się jak najlepiej reprezentować Polskę, jest mi WSTYD za obecna władzę. Z zasady jestem prawicowa, lecz to co wyprawia teraz rzadzaca partia nie mieści mi się w głowie. Pan Kaczyński jest w głębokiej żałobie, co jest zrozumiałe, ale nie ma prawa załaczać swoich osobistych problemów na teren polityki i zarzadzania krajem. To mieszanie Smoleńska z Powstaniem Warszawskim, te próby wyciagnięcia wyższych pensji dla ludzi, którzy większości Polaków nie reprezentuja – to wszystko straszne. Polacy powinni nauczyć się głosować. Lepszej nauczki niż obecny rzad to chyba nie dostana! Jest mi strasznie wstyd za to co się teraz w Polsce dzieje. Porównanie Kaczyńskiego z Erdoganem – jak najbardziej na miejscu. On to wszystko dokładnie obserwuje. Polacy, nie dajmy się!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Rodrigo Duterte był absolutnym outsiderem politycznym – mówi Nic Gabunada, jeden z menedżerów jego kampanii wyborczej. – Nie chciał ubiegać się o urząd prezydenta – wspomina. – Przeciwko establishmentowi? Bez pieniędzy i zaplecza? Uważał, że nie ma żadnych szans.

    Ale Gabunada ma doświadczenie, pracował już w kampanii wyborczej Benigno Aquino, i wierzył w Dutertego. Dla pewności postanowił przetestować w pięciu miastach, jak wypadnie jego kandydat. Wyprodukował spot reklamowy, w którym Duterte podpala na przykład automaty do gry, i okazało się, że bardzo się to podoba. Gabunada stwierdził też, że większość Filipińczyków interesują „tematy chleba i masła”, czyli rzeczy, które są niezbędne do życia. Opatrzył kampanię symbolem pięści. Wymyślił też hasztag #MyDuterteStory – ludzie mogli opowiedzieć na Twitterze, jak pomogła im prowadzona przez Dutertego polityka. – W końcu obywatele błagali go na kolanach, żeby kandydował.
    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/tyran/jdvb8n
    ==================

    Czas populistów nastał.
    Czy też ludzi rozwiązujących REALNE problemy?

  6. Na moje Dobranoc ,z zainteresowaniem przeczytałem , Daniella Passenta i @Nefer Nefer – natomiast @Wiesiek 59 nie zauważył ,ze Nasz Gospodarz wpisał Nowość , blogowicz i klepnął bez namysłu tekst ( tu bez sensu .)
    ps.
    Postaram się o 3:00 na żywo w TVN24 Świat obejrzeć Donalda Trumpa , -nie mam zaufania do Polskich komentatorów .

  7. Waldemar
    21 lipca o godz. 22:55

    Z wyrachowaniem pełnym wkleiłem cudze rozważania w to miejsce.
    Jest to adekwatny opis rzeczywistości.
    Nasze problemy wobec skali piramidy, są tylko jednym z bloków składających się na całość.
    Nieistotnym w sumie wobec ogromu budowli.
    Zajmujemy sie trzeciorzednymi, serwowanymi przez media bzdetami.
    Rzeczywiste, umykają oglądowi, giną w sieczce.
    I o to chodzi……

    My na swiat, czy gospodarkę, mamy wpływ w niewielkim stopniu.
    Świat na nas, w ogromnym.
    Tylko realna gospodarka się liczy.
    NASZA….

  8. Pisze Pan” „Kiedy wybitny skądinąd lider przeniósł się do Brukseli, nie pozostał po nim żaden etos, żaden program”. Z tym „wybitnym, to nadużycie, szczególnie, gdy spojrzy się na arogancki stosunek prowadzonej przez niego i jego partię polityki wobec kultury, zaniedbania w oświacie, rozrost biurokracji, irytujące nieprowadzenie jakichkolwiek rozmów ze środowiskami twórczymi itp. To samo robi teraz PiS, tyle że na jeszcze większą skalę. Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do lektury: http://polskamasens.pl/smok-komentarz/

  9. Wiesiek niestrudzenie wkleja na blog mętne teksty jako adekwatne opisy rzeczywistości. Ostatnia wklejka Wieśka, to kompletny bełkot.

    Jeśli chodzi o pensję dla pierwszej damy, to jestem mocno na nie. Byłby to niebezpieczny precedens, wsparcie z boku dla idei nepotyzmu, dla rządzenia jako interesu rodzinnego. Dla mnie jest to śmiech na sali. Ten precedens w miękkiej formie powoli wchodzi do polityki, patrz przykład żon Gosiewskiego. Tylko dlatego, że były żonami, trafiły na listy wyborcze PiSu (także córka Wassermana). Także inni trafiający na listy wyborcze (sportowcy i inni celebryci), to odprysk tego samego problemu. Zaśmiecanie demokracji powiązaniami celebrycko-popularnościowo-rodzinnymi.
    Pzdr, TJ

  10. wiesiek59

    Cytuje: „ten proceder trwa od naprawdę długiego czasu. A od rezygnacji z parytetu złota czyli w praktyce od IIWŚ jest po prostu niepohamowany”

    Ja też czytałem książkę tego Chińczyka, ale zupełnie nie rozumiem dlaczego parytet złota był lepszy? A nawet rzeczywiście jeżeli był lepszy, to właściwie dlaczego go zmieniono? Na złość?
    Nie rozumiem!

  11. Jaki czarny tydzień. POPiS-owy syfilis zaczyna się rozsypywać, a dla Pana Passenta jest to czarny tydzień. Każdy demokrata powinien się cieszyć. Psedo-partyjki bez członków, bez fachowców, bez programów, bez osobowości się sypią. W zasadzie spróchniałe kukiełki w kiepskim teatrzyku się sypią.

    Im szybciej się rozpadnie PO, tym szybciej się i PiS rozleci, bo obie psudo-partyjki nie mogą bez siebie istnieć.

    To był bardzo dobry, słoneczny tydzień.

  12. Program 500+ ma swoje zalety, ale NIE jest do obrony

    Jego koszt w relacji do efektu jest ogromny, zbyt wielki w relacji do efektu. Te same pieniądze można wydać z o wiele lepszym efektem dla dzietności, pomocy społecznej i nakręcenia wzrostu gospodarczego. Ale taka była kampania Dudy, Szydło i PiS, takie były obietnice, bez nich PiS nie wygrałby wyborów w ten sposób, po prostu uzyskałby mniej głosów, o kilka pkt proc mniej.

    Mine się w głowie nie mieści całe ostatnie 18 miesięcy populizmu i szaleństwa wyborców. Ale powoli wychodzi szydło z worka o tym jak bardzo mniejszym złem było pozostawienie Ewy Kopacz u władzy, o innych rozwiązaniach nie wspominając. Ale nie tego złego …

    To co się dzieje z niezłomnym PiSem, z Platformą nie mającą z kim przegrać (oprócz samej siebie) jest mieszaniem w tyglu. Z tego wyłoni się nowa konstelacja partii i polityków, nie idealna, znośniejsza. Byle nie dać ponieść się populizmowi, werbalnym sztuczkom i przełomowym ideom wyrażonym w 140 znakach.

  13. @ Muszynianka

    Tych kilka milionów, którzy poczuli banknot 500+ w łapie Twoje gadki o „nieużyteczności” programu 500+ mogą wywołać tylko gest w rodzaju „puknij się w czoło”.

  14. @ snakeinweb
    Jesteś jakiś młotek, czy co?

    Nie stwierdziłam nigdzie, że program 500+ da się odwrócić w najbliższych latach. Jedynie, że jest to program źle sformułowany. Ale przepadło. NOWO sensownie proponowała jego modyfikacje, poprawienie wad – nie wchodzę w szczegóły. Zresztą niektóre wady wyjdą, może nawet w szerszej opinii. Ale to nie znaczy, że program (oprócz tzw. zalet) jest nieefektywny z punktu widzenia polityki społecznej, także ekonomicznej. Nie tego co pukać się w czółko potrafi. Rozumiesz?

  15. Nowy sondaż się ukazał

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-millward-brown-dla-faktow-tvn-i-tvn24-pis-traci-poparcie-po-zyskuje/zrn4z0

    Nie ostatni to sondaż przed faktycznymi wyborami. Póki co PO i NO dostają łacznie tyle co PiS zebrał w wyborach, i to przy 10% głosów „nieprzydzielonych”. A PiS ma jeszcze sporo szans do potknięcia się o własne stopy. Kukiz też dołuje. Tzw. elektorat liberalny znów się liczy.

    Nie twierdzę przy tym, że PO musi przetrwać jako partia, ani że NO jest partią chodzącego ideału. Ani że one się niechybnie połączą w zgodne stadło. Czas pracuje. Dla kogo?

  16. Przytoczone przez autora fakty rzeczywiście nie napawają optymizmem, a przez to żeśmy przyzwyczajeni o tej porze roku do wakacyjnych ogórków, urastają do rangi zwiastunów zbliżającej się apokalipsy. Jednak zwróciłbym uwagę na dwa szczegóły, które – jak się zdaje – umknęły Autorowi.

    1. Proces rozkładu polskiej polityki zagranicznej nie zaczął się – jak się dziś często podaje – od przejęcia władzy przez PiS, ale od przejęcia władzy przez rząd Ewy Kopacz i powołania na szefa dyplomacji G. Schetyny. To była decyzja głupia, nie wiadomo czym powodowana i w ogóle szkodliwa. Na dodatek o taki jej skutek PO sama się prosiła odsuwając od rządu ludzi, którzy jakieś doświadczenie w prowadzeniu polityki międzynarodowej mieli, bo albo odeszli z Tuskiem do Brukseli albo poszli na ośmiorniczki. Na ich miejsce przyszła zupełnie zielona w tych kwestiach premier i zupełnie zielony szef MSZ. Więc czy mogło się to skończyć inaczej? I – idąc tropem kompetencji – czy można było czegoś innego spodziewać się po Schetynie, który został szefem PO?

    2. Natomiast dzięki sprawie z ustawą o podwyżce wynagrodzeń dla wysokiej administracji mogliśmy się dowiedzieć o dwóch rzeczach. Po pierwsze, że PiS ma za nic opinię środowisk opiniotwórczych (najróżniejsi publicyści i komentatorzy od prawa do lewa poparli w zasadzie poparli ten pomysł). Po drugie, że jedynym co może PiS do czegokolwiek zmusić jest wynik sondażu. Nawet wiemy jaki on musi być żeby PiS natychmiast porzucił jakiś pomysł i udawał że nigdy go nie miał. Wynosi 8:1. I to jest najważniejsza informacja dla wszystkich, którzy chcą ratować Trybunał Konstytucyjny, zapobiegać inwigilacji w Internecie czy zachować prawo do obrotu ziemią. Jeśli w którejś z tych spraw uda się uzyskać 80 procent poparcia społecznego, PiS się z nich wycofa i to nie patrząc na wizerunkową porażkę.

    @Wiesiek59
    Zapędza się Pan w rejony, z których można wyjść bez złamania karku tylko gdy ma się o nich co najmniej przyzwoitą wiedzę. Przeczytałem Pana wpis z 15:51 i praktycznie to myli się Pan w każdym zdaniu. Myli się Panu wzrost gospodarczy z produktem krajowy brutto, pieniądze banków z pieniędzmi inwestorów, inflacja ze stopą dyskontową itd. A powtarzanie miejskich legend na temat powodów załamania się rynku nieruchomości czy parytetu złota w amerykańskim systemie monetarnym jest lekko denerwujące – są o tym nawet już filmy fabularne, na prawdę jest skąd się dowiedzieć o co chodziło. Sprawy o których Pan pisze nie są może aż tak bardzo trudne, że nie można ich pojąć, ale z drugiej strony są znacznie bardziej skomplikowane niż Pan twierdzi. No i mają się po prostu całkiem inaczej.

  17. korekta do @2:11:

    … to nie znaczy, że program (oprócz tzw. zalet) jest efektywny z punktu widzenia polityki społecznej, także ekonomicznej.

  18. @tomide

    ad 2. dokładnie

    ad 1. niby rozumiem co znaczy fraza „poszli na ośmiorniczki”, ale co złego było konkretnie – oprócz personaliów – w polityce zagranicznej rządu Kopacz (pomijam potykanie się pani premier na czerwonym dywanie).

  19. @Muszynianka
    Proszę spróbować wymienić osiągnięcia. Na przykład z jakimi krajami poprawiliśmy stosunki albo jakie sprawy bilateralne albo unijne udało się w tym czasie załatwić. No, ja ich z czasów Schetyny wymienić nie potrafię. Za to mogę podać przykłady krajów z którymi stosunki się pogorszyły.

  20. @wiesiek59
    W poprzednim wpisie cytowal Pan rzad Erdogana, ktory twierdzi, ze turecki dlug zagraniczny wynosil tylko
    25 miliardow dolarow i ze go splacono.
    Polska ma dwa razy mniej ludzi ( 35 miliony vs 75 milionow ), jednak styropianowi NEOFEUDALOWIE
    narobili dlugow na 300 miliardow i nie stworzyli nawet warunkow do splaty.
    Jak Turcja przestala pozyczac – moze sa z tego jakies lekcje dla kaczystow i innych nastepcow Mazowieckiego ?

  21. @ Muszynianka

    Jak już mówiłem, Twoja pierwsza wersja wpisu zasługiwała na gest „puknięcia się w czoło”. W drugiej już się trochę poprawiłaś. Oczywiście w szczegółach też sobie wyobrażam lepsze rozwiązania. Na przykład dyskryminację pierworodnych, pierwszych dzieci uważam za największy idiotyzm, i dziwię się, że „opozycja” tak milczy na ten temat.

    Ale tu chodzi o szczegóły. Natomiast generalnie marudzenie o nieefektywności tego rozwiązania nie są najmądrzejsze. Po pierwsze jest to trochę takie marudzenie dla marudzenia. Po drugie taki typ rozwiązania jest niemal standardem w zachodniej Europie, i nie przypadkiem, bo właśnie taka metoda wspierania rodzin jest najefektywniejsza, a do tego najprostsza. No i po trzecie danie ludziom do ręki żywej gotówki do swobodnego wykorzystanie jest nie do przebicia przez jakikolwiek inny model pomocy socjalnej. Ludzie najlepiej wiedzą jak pieniądze wykorzystać. To oznacza wolność i odpowiedzialność. Wszelkie metody działania urzędniczego opartego na łasce urzędników są mniej efektywne, mniej wolnościowe, nie mówiąc już o tym, że są praktycznie niezauważalne dla zwykłych śmiertelników, nawet gdy kosztują ogromne pieniądze.

  22. @ Bywalec 2
    Amerykanska prasa polonijna pisze, ze tak jak w 1939 roku, znowu zostajemy wykolegowani przez
    ,, sojusznikow ”.
    4 tysiace zolnierzy innych krajow NATO, majacych strzec ostfrontu, bedzie rowno rozlokowane miedzy cztery kraje ,, zagrozone” przez Moskwe.
    Litwa , Lotwa, Estonia maja lacznie 6 milionow obywateli i bedzie ich chronilo 3 tysiace zolnierzy NATO.
    Polska, majaca 39 milionow obywateli bedzie chroniona przez tysiac zolnierzy NATO, w dodatku beda to Rumuni, ktorzy nie wykazali sie duchem bojowym pod Stalingradem.

  23. Cholera – czytam i oczom nie wierzę. Wywalenie Pana Kamińskiego jest przywracaniem normalności w PO. Tak naprawdę to zupełnie nie wiadomo co stało za decyzją Pani Kopacz o przygarnięciu tego kogoś pod skrzydła PO. Panu Protasiewiczowi zostanie posłem niezrzeszonym należało się jak psu micha – czyżby już nikt nie pamiętał jego handlu posadami w KGHM???? Czyżby już nikt nie pamiętał lotniskowego skandalu, który wywołało jego przerośnięte ego??? LUDZIE – przecież te relegacje to przywracanie minimum przyzwoitości. O całej przyzwoitości w PO nawet nie marzę. Ale dobre cokolwiek.
    O podwyżkach uposażeń nawet nie piszę – bo co pomyślę o procesie ich zgłaszania – to dostaję zajadów i kolki ze śmiechu.
    Jeśli chodzi o genialność polityczną Tuska – to jej wyznacznikiem jest to co pozostawił po sobie w Polsce i Platformie.Niestety – to Tusk i jego polityka dały PiSowi szansę na wygranie wyborów. Więc poproszę o trochę umiaru w pochwalnych pieniach nad jego niezastąpionością w polskiej polityce.
    Pozdrawiam.

  24. PiS zaczyna pękać. Pewność o poparciu własnego elektoratu doprowadziła do zaproponowania wysokich podwyżek sobie (tj posłom i senatorom , oraz prezydentom) Tak jak pisałem polskie piekiełko jest najbardziej czułe na pieniądze które dostają inni , a szczególne rządzący i w efekcie nawet post pisowskie tabloidy ruszyły z krytyką . Wywiady własne pokazały zapewne że propozycje fatalnie wpłynęły na tzw własny elektorat i stąd wycofanie propozycji. To wycofanie pokazuje że PiS przestaje czuć się tak pewny rządzenia latami w Polsce i poważnie zaczyna myśleć o następnych wyborach.
    Sondaże nie są optymistyczne bowiem suma głosujących obecnie na opozycję /bez Kukiza/ jest już większa niż na PiS i to mimo dania 500+. Dawać już nie ma z czego , a skutki dawania szybko zobaczymy.

  25. POLITYKO, zajmuj sie POLITYKA, a nie Kaczynskim.

    Pls.

  26. @snakeinweb
    22 lipca o godz. 1:46
    „Tych kilka milionów, którzy poczuli banknot 500+ w łapie Twoje gadki o „nieużyteczności” programu 500+ mogą wywołać tylko gest w rodzaju „puknij się w czoło”.
    ====

    Zupełnie jak tych kilkaset tysięcy, którzy kilka lat temu poczuli w łapie 300 czy 500 tysięcy kredytu frankowego. Gdy mądrzy ludzie przestrzegali, że to się źle skończy, ciemna masa reagowała podobnie jak dziś w przypadku „pińcet”. Kaczyński wystosował nawet oficjalny list do KNF w proteście przeciwko ograniczaniu kredytów frankowych, uzasadniając, że kredyty te to wspaniała rzecz dla polskich rodzin.

    „Pińcet” to taki jeden wielki kredyt frankowy dla całej Polski.

  27. Wlodzimierz
    22 lipca o godz. 0:36
    Pamiętam te czasy, gdy powszechnie się mówiło, że każdy USD ma pokrycie w złocie.
    Uncja kosztowała wtedy ok. 36 USD.
    Ponoć de Gaulle polecił pozbierać wszystkie USD z francuskich banków, zapakować w kontenery i wysłać do USA z żądaniem ich wymiany na ekwiwalentną, wg aktualnego kursu, ilość złota. I taki był koniec legendy. Po prostu złota nie starczyło.
    Dzisiaj uncja złota jest ( nominalnie ) 35 – 40 razy droższa.

  28. 362 metody stosowanych przez Ukraińców tortur na Polakach wołyńskich.
    http://dziennik.artystyczny-margines.pl/zestawienie-362-metod-tortur-stosowanych-przez-upa-na-polakach/
    Repertuar urozmaicony iście hitlerowski.

  29. We are the world. https://www.youtube.com/watch?v=m3vqLb3md_o
    Taniec pijanych sukinsynów. Grabarzy świata.

  30. Czarny tydzień? To dopiero początek długiej serii. Kilkudniowa euforia ŚDM tego nie zmieni.

  31. Pamiętajmy o wielkim święcie 22 LIPCA. I o ważnym dla Polaków Manifeście. https://obserwatorpolityczny.pl/?p=42395

  32. remm
    22 lipca o godz. 8:04
    W 1999 roku wziąłem w PKO BP kredyt hipoteczny PLN na wykończenie domu. Wysokość raty stanowiła ponad 20% moich i żony zarobków. Gdy wpłaciłem raty w sumie odpowiadającej zaciągniętej pożyczce okazało się , ze mam spłacone dopiero 20% kapitału – pozostałe 80% poszło na spłatę odsetek. Przewalutowałem na CHF przy kursie 2,64 PLN/CHF – rata w PLN spadła do poziomu 40% poprzedniej. Spłacałem i spłacam do dzisiaj tę sama kwotę w PLN – w okresach spadku kursu CHF mogłem pozwolić sobie na kilkumiesięczna przerwę – na koncie „technicznym” był spory zapas CHF. Dla mnie zatem było to korzystne.
    Córka 10 lat temu kupując pół bliźniaka wzięła ( wbrew namowom doradców w banku ) kredyt w PLN a jej sąsiad w CHF. Teraz córka się cieszy a sąsiad „zgrzyta zębami”.
    W 1973 roku ojciec wziął tez kredyt na wykończenie domu – 100 tys zł na 1% na 25 lat.
    Wysokość raty stanowiła jakieś 6-7& jego pensji.
    Wniosek taki, że najlepsze czasy dla budownictwa indywidualnego to był okres „wczesnego Gierka” Wtedy domki stawiali sobie tacy, których dzisiaj stać jedynie na sucha kromkę chleba.

  33. Rozpad Europy rozpoczął się w dniu kiedy w porozumieniu z Unią, amerykańskie bomby zaczęły padać na bezbronną Serbię. I rozpad trwa dalej. Więcej; http://trybuna.eu/wielgosz-brunatniejacy-neoliberalizm/

  34. http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Czy-grozi-nam-wielki-krach-bankowy-w-Europie-Jan-Toporowski-wyjasnia,wid,18433859,wiadomosc.html
    ============

    Moi szacowni polemiści…..
    Są dwie możliwości:
    1-albo intelektualnie nie ogarniacie mechanizmu szwindlu stosowanego przez kilka krajów zachodnich.
    2-albo podświadomie blokujecie mozliwość uznania, że dogmaty w które wierzyliście są fałszywe.

    Powyższy tekst profesora ekonomii naświetla problem z nieco innej strony, choć generalnie potwierdza ocenę sytuacji wynikającą z pierwszego wpisu.
    Fundamenty gospodarcze zachodu się kruszą.
    Dobrobyt na kredyt zaczyna być zagrożony, a wraz z nim podstawy bytu wielu.
    Przy tych problemach, te polskie są ziarnkiem piasku zaledwie.

    Ogon- system bankowy- zaczął energicznie machać psem.
    I trzeba będzie wydać krocie z podatków, na ratowanie ogona.
    Doprowadziła do tego inżynieria finansowa, kreowanie pieniędzy opartych na długu, odpływ kapitału z gospodarki realnej do wirtualnej.
    Jak sobie poradzą z tym politycy?
    I czyim kosztem?

  35. Dla mnie ten tydzień był raczej udany – po tej ekipie niczego innego niż obelg i zmyśleń się nie spodziewam; im szybciej odejdą, tym lepiej dla Polski.
    Ze swojej strony wykorzystuję czas do ich upadku na działalność obywatelską (KOD i kluby), aby w przyszłości nie doszli już do władzy politycy, którzy za nasze podatki obrzucają nas wyzwiskami i skłócają ze światem, rujnują budżet dla partyjnych potrzeb, wszystko to kropiąc święconą wodą.

  36. ”Rozpad Europy rozpoczął się w dniu kiedy w porozumieniu z Unią, amerykańskie bomby zaczęły padać na bezbronną Serbię. I rozpad trwa dalej.”

    Gdzie ty widzisz u Wielgosza chociaż słowo o Serbii? Dla mnie Wielgosz to symbol pogubionej kiedyś-może-lewicy atlantyckiej. Promuje przejęcie władzy od państw narodowych (pfujjjjj. faszyści z definicji, bowiem nie chcą kredytu od MFW) przez organizacje ponadnarodowe – zamiast lepszego mamy EU i NATO.
    Lewicowość ma polegać na tym, że zamiast 1% ma spijać śmietankę bliżej nieokreślony procent. Jak się domyślam 2% a sam Wielgosz należny do tej 2. %.
    No i elity niedojrzałe. Strach pomyśleć z kim by Wielgosz ich chciałby zastąpić – dokładniej jaką sobie rolę wymarzył. Bo, że on jest dojrzały to nie ulega wątpliwości.

  37. Tak tak John.
    Gdy zabraklo niemieckiej kurateli, to caly ten platformerski bajzel rozpada sie na oczach. Nam, Resortowi, jest dzis troche latwiej bo Angela i jej mocodawcy maja inne problemy i mniej zajmuja sie naszym ubekistanem. Wiec i wam, John, pozwala sie napisac troche wiecej o tej ekspozyturze niemieckiej agentury, jaka do niedawna jeszcze byla PO.
    W jednym sie mylicie, mianowicie w sprawie Tuska. Bo to nie zadna pragmatyczna osobowosc, tylko posluszny, prezacy ogonek niemiecki agencik, najpierw Stasi (pseudonim ‚Oskar’) a potem BND (pseudonim nie dla waszych oczu). Pragmatykami byli i sa jego niemieccy mocodawcy. Teraz nagradzaja oni Oskara za wieloletnia sluzbe (rowniez tam nazywa sie to wysluga lat), a tutaj rozsiedli sie Amerykanie i montuja antyruska koalicje. Caly PiS skacze przed nimi z galezi na galaz. A my coz…? Potomkowie Ubecji, Sbecji… my i nasza agentura czyli i wy, John…? Trzeba sie w tej nowej rzeczywistosci jakos znalesc. Niby tez przewerbowalismy sie wszyscy do Amerykanow ale wzieto nas na stojkowych. Eeeech, co za swiat. Wszystko wali sie na naszych oczach.
    Ale jest, Johnie, swiatelko w tym ciemnym tunelu. Mianowicie zblizajace sie prezydenckie wybory w USA. Gdy wygra Clinton to wracamy na tarczy wraz ze starym ukladem a gdy wygra Trump to zobaczymy, bo obieuje on, ze dogada sie z Ruskimi i oleje cala ta wschodnia flanke NATO. Johnie, gdyby to sie stalo to pod oprzewodem Oskara wracamy do gry. Oskar bylby prezydentem, ta oferma Petru premierem (albo ten alimenciaz, Kijowski, a czemu nie? w tym kraju premierem moze byc kazda malpa) a my osobiscie poprosimy Tomasza Grossa zeby zostal u nas ministrem spraw zagranicznych, kultury i sztuki albo obrony narodowej.
    Gdybym byl wierzacy to polecialbym do kosciola zapalic w tej intencji swieczke. Ja jednak wole zanucic sobie Miedzynarodowke:
    Sziraka strana maja radnaja…

    Wasz,
    Oficer Prowadzacy.

  38. Wiesiek
    Przykro mi , ale twój link z 9:19, nie potwierdza twojego dogmatu o dobrobycie na kredyt , który się kończy .
    Ten tekst opisuje trudności w europejskim systemie bankowym , ze szczególną koncentracją na Italię , wyjaśnia przyczyny ich powstania i możliwości rozwiązania ich. To wszystko na tle szerokiej panoramy całego europejskiego systemu bankowego roli EBC i UE i ich ograniczeń . A tak wogóle, to więcej oberwało się wielkim korporacjom . Skąd inąd dobry tekst, ale to co ty w nim wyczytałeś , tego tam niema.
    Może znajdziesz coś na „exignorant”, bo narazie to ignorant , który na siłę stara się skomplikowaną rzeczywistość nagiąć
    Do swoich skromnych , hasłowych i dogmatycznych możliwości percepcji.

  39. To tylko pokazuje, co będzie sie działo w Polsce w przyszłości. Władza sprawdza na co może sobie pozwolić…Najgorsze jest to, że my na to wszystko się zgadzamy. Bo prócz pojedynczych głosów sprzeciwu, większych interwencji nie dostrzegam

  40. Czarny Tydzień – ponownie przeczytałem wpis red. Daniela Passenta i nie doczekawszy Donalda Trumpa ( czekałem do 3:00 am) okazało się iż dobry los oszczędził mi Czarnego Tygodnia tym razem Amerykańskiego amoże nawet Światowego .
    Rano w TN24 Świat Jacek Pałasiński poinformował widzów ,ze przemówienie Donalda Trumpa …… to przemówienie FASZYSTOWSKIE przypominające mowy Mussoliniego z 1922 roku .
    Oj ,jak dobrze że poszedłem spać ,ale teraz refleksja .
    Stacja TVN w całości kapitałowo należy do Amerykanów -sympatyzują z Demokratami . TVN z Pochanke , ostatnio Kraśko inni ,wykonują roboty na polityczne zmówienie . Rezygnuje do listopada -chyba ze ktoś lubi taka propagandę ,Aktualna próbka dziś o 19:55 w TVN Świat .

  41. „Czarny tydzień” – chyba zbyt katastroficzny tytuł felietonu.
    W sumie biorąc pod uwagę opisane przez red Passenta wydarzenia można powiedzieć: tydzień jak tydzień; nie pierwszy, nie ostatni; jeden z wielu …. .

    Ale spośród omówionych przez Gospodarza wydarzeń jedno wydaje mi się szczególnie istotne.

    Myślę o tragikomicznym wycofaniu się przez prezesa Kaczyńskiego z podwyżek dla etstablishmentu państwowego.
    W tym przypadku walor komizmu sytuacyjnego miała paniczna forma rezygnacji z owych podwyżek. Z tym, że pod warstwą humorystyczną kryje się problem głębszy.
    Jak się bowiem okazuje prezesa Kaczyńskiego, który nic sobie nie robi z wielotysięcznych demonstracji opozycji liberalnej, z politycznych nacisków państw sojuszniczych i instytucji międzynarodowych, jeden gniewny pomruk elektoratu socjalnego jest wstanie skłonić do dość upokarzającej kapitulacji.

    W tym kontekście przypomina mi się prorocza teza Roberta Krasowskiego z ksiązki „Czas Kaczyńskiego”.
    Tak Krasowski pisał o początkach flirtu Kaczyńskiego z elektoratem socjalnym – w okresie pierwszej IV RP:

    „Zawsze szukał wojska na marginesach, jednak po to, by podbić centrum. (…) Zapatrzone w sztandar rewolucji moralnej prawicowe elity sądziły, że radykałowie (elektorat socjalny) są dla Kaczyńskiego narzędziem. Było jednak odwrotnie, to sztandar się stawał narzędziem”.

    Wczorajsza spektakularna kapitulacja PiSdowodzi, że Krasowski się nie mylił.
    Jak widać radykalny elektorat socjalny, który jeszcze kilka lat temu był „marginesem” stał się dominujacą siłą polityczną w kraju. Bez niego niepodobna zdobyć i utrzymać władzy – o czym boleśnie przekonuje się dziś prezes Kaczyński.

  42. Światowa gospodarka działa w danym roku dzięki przepływom energii, chociaż większość analityków zwykło myśleć, że dzięki zdyskontowanym przepływom pieniężnym. Ty i ja spożywamy jedzenie, które wyhodowano bardzo niedawno. Model pożywienia potencjalnie dostępnego w przyszłości intryguje, aczkolwiek nie zaspokaja naszych potrzeb żywieniowych, gdy odczuwamy głód. Nasze auta są na ropę, którą również wydobyto niedawno; nasz system elektryczny działa na prąd, który wygenerowano praktycznie symultanicznie. Bardzo ścisły związek czasowy między produkcją a konsumpcją produktów energetycznych jaskrawo kontrastuje ze sposobem działania systemu finansowego. Składa on obietnice na daleką przyszłość, takie jak osiągalność lokat bankowych, wysokość wypłat emerytur i stałą wartość korporacyjnych akcji. Kiedy obietnice te są składane, nikt nie sprawdza, czy na ich spłacenie faktycznie dostępna będzie dostateczna ilość dóbr i usług. Mamy więc system, który obiecał znacznie więcej przyszłych dóbr i usług, niż prawdziwy świat zdoła dostarczyć. Załamanie jest nieuniknione; wygląda na to, że nastąpi w najbliższej przyszłości.

    Zmiany w systemie finansowym mają ogromny potencjał, by zakłócić funkcjonowanie systemu przepływu energii. Popyt w danym roku jest wynikiem kombinacji wynagrodzeń, pozostałych strumieni dochodów oraz zmiany zadłużenia. Na przestrzeni dziejów zmiana zadłużenia była dodatnia. Pomogło to podnieść ceny surowców. Kiedy zaczyna się seria niewypłacalności, zmiana zadłużenia staje się ujemna i powoduje obniżenie cen towarów (punkt 6). Gdy tak się dzieje, niemożliwe jest zachowanie dostatecznie wysokich cen, aby wydobywać ropę, węgiel i gaz ziemny. Głównie z tego powodu system ulega upadkowi.
    https://exignorant.wordpress.com/2016/02/17/przed-nami-upadek-deflacyjny/
    ==============

    Prosisz- masz…..

  43. Opisaną w eseju, zatrważającą niewiedzę „autorytetów” ilustruje poniższy fragment rozmowy prof. Paula Krugmana, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, z Tarō Asō, ministrem finansów Japonii. Spotkanie doradcy z przedstawicielami rządu odbyło się 22 marca 2016:

    Tarō Asō: „Pamiętam, że w latach 30. XX wieku Stany Zjednoczone również miały do czynienia z deflacją. Prezydent Roosevelt wprowadził wówczas politykę Nowego Ładu. Rezultaty były bardzo dobre, ale przez długi czas przedsiębiorcy i menedżerowie firm nie dokonywali inwestycji kapitałowych po otrzymaniu pożyczek. Trwało to aż do końca dekady. Podobna sytuacja ma obecnie miejsce w Japonii. Tutejsze przedsiębiorstwa generują rekordowe zarobki, ale nie chcą wydawać ich na inwestycje kapitałowe. Pokaźne zyski korporacyjnej Japonii powinny być przeznaczone na podwyżki płac, wypłaty dywidend lub inwestycje kapitałowe, ale tak się nie dzieje. Gotówka i depozyty pozostają nienaruszone. Rezerwy rosną. Tak samo było w USA. Co rozwiązało ten problem? II wojna światowa! Spójrzmy zatem na przedsiębiorców Japonii. Dominuje wśród nich myślenie deflacyjne. Muszą je zmienić i przystąpić do inwestycji kapitałowych. Szukamy zapalnika. Właśnie to budzi niepokój.”

    Paul Krugman: „Z makroekonomicznego punktu widzenia wojna stała się ogromnym bodźcem fiskalnym. To bardzo niefortunne. Była po prostu czymś, co uruchomiło budżetowe środki fiskalne, które w przeciwnym razie nie zostałyby uruchomione. W rzeczywistości Roosevelt wycofał się z pobudzania fiskalnego w 1937 roku, bo wtedy, tak jak i teraz, nasiliły się apele o zrównoważenie budżetu. Była to straszna pomyłka. Spowodowała drugą poważną recesję. Oczywiście szukamy sposobów na osiągnięcie czegoś podobnego bez wojny.”

  44. wiesiek59
    22 lipca o godz. 11:17
    To samo co Ty tylko łopatologicznie :
    Jeżeli żyjesz z 10-osobową rodziną na gospodarstwie i każdy potrzebuje, by nie głodować, pół bochenka chleba to trzeba tyle ziarna zebrać, aby mąki starczyło na 5 bochenków codziennie.
    Jeśli tego nie uzyskasz to albo będziecie głodować albo pójdziesz „po prośbie” do sąsiada, któremu lepiej obrodziło. Dasz mu za to stosowne oświadczenie na piśmie ( to właśnie jest pieniądz ) i możesz się spodziewać , ze z tym oświadczeniem zjawi się on u ciebie po następnych zbiorach o oddanie tego, co ci użyczył lub czegoś innego tej samej wartości.
    Ty musisz tę nadwyżkę do zwrotu wytworzyć bo inaczej znowu zaczniesz głodować albo twój wierzyciel zabierze coś z twojego majątku ( konia albo kawałek ziemi ) co zmniejszy twoje „moce wytwórcze” i bieda twoja będzie się powiększać aż pozbędziesz się całego swego majątku i staniesz się całkowicie uzależniony od swego „darczyńcy”.
    Tak to mniej więcej wygląda u nas od 27 lat.

  45. Wiesiek nadal promuje teorie klockowe czerpane z blogu ignoranta i upiera się, że blogowicze ich nie rozumieją, nie wierzą w nie, bo nie są w stanie ich „intelektualnie ogarnąć”. Wiesiek, to aż takich zdolności potrzeba by w rojenia ignoranta uwierzyć? W te kilka słów przemaglowanych w te i we wte? Ty nazywasz majaczenia teoriami?
    Pzdr, TJ

  46. Wiesiek
    Co do tekstur „eksignorant” nie zajmnę stanowiska. to coś dla ignorantów, ktorzy myślą , że przez lekturę takich bzdetów wyjdą ze swojej ignorancji.
    Drugi tekst jest o wiele bardziej interesujący, wskazuje on na gromadzenie przez międzynarodowe koncerny i to nie tylko w Japoni ogromnych środków finansowych, które nie są inwestowane i nie są wypłacane w formie dewiant , albo płac.
    Środki te są częste jeszcze lokowane w rajach podatkowych , dla uniknięcia płacenia podatków, w ten sposób ich powrót do normalnego obiegu finansowego jest dodatkowo utrudniony.
    Tak wiec rzeczywiście znajdujemy się w niebezpiecznej spirali, w której strach przed deflacją zmniejsza działalność inwestycyjną , a przez to zwiększa prawdopodobieństwo jej wystąpienia i to wszystko przy polityce praktycznie minimalnego oprocentowania kredytów. Z tekstu wynika , że obaj dyskutanci mimo braku widocznych pozytywnych efektów niskiego oprocentowania , opowiadają się za nie traceniem nerwów i kontynuacji tej polityki .

  47. Giez;9:06 jak zwykle niczego nie przeoczy niczego nie zapomni.
    22 Lipca to swieto odrodzenia Polski,okres najleprzy w calej ponad
    1000 – letniej historii Polski,czasy PRL-u to rowniez bezprzykladny
    rozkwit kultury narodowej.Byl to pierwszy jak dotad i jedyny w dziejach
    okres umasowienia i dostepu do niej,no i wojsko Polskie za ktore
    nie trzeba sie bylo wstydzic.
    https://www.youtube.com/watch?v=eOZxW_Kmi9M

  48. A dzisiaj,co to ku… jest, jak na pogrzebie.

    https://www.youtube.com/watch?v=9N2DAE8GDCE

  49. Bywalec 2
    22 lipca o godz. 12:31

    Przynajmniej coś zaczyna docierać do ciebie, na TJ juz nie liczę…..

    Konsekwencje, to przerwanie łańcucha dostaw.
    Obaj autorzy nie widzą dróg wyjścia.
    Z wyjątkiem jednej…..

  50. Przykłady głupot z cytowanych przez Wieska z elaboratów ignoranta

    1) „Model pożywienia potencjalnie dostępnego w przyszłości intryguje, aczkolwiek nie zaspokaja naszych potrzeb żywieniowych, gdy odczuwamy głód.”

    2) „Nasze auta są na ropę, którą również wydobyto niedawno; nasz system elektryczny działa na prąd, który wygenerowano praktycznie symultanicznie”

    3) „Zmiany w systemie finansowym mają ogromny potencjał, by zakłócić funkcjonowanie systemu przepływu energii”

    4) ” Na przestrzeni dziejów zmiana zadłużenia była dodatnia. Pomogło to podnieść ceny surowców. Kiedy zaczyna się seria niewypłacalności, zmiana zadłużenia staje się ujemna i powoduje obniżenie cen towarów”

    Mój komentarz
    Ignorant odkrywa prawdy, które trudno ogarnąć, np.

    a) o modelu pożywienia potencjalnie dostępnego w przyszłości, który intryguje, ale nie zaspokaja naszych potrzeb zywieniowych gdy odczuwamy glód. Cie choroba! To ja jak jem chlib, to oznacza, że odczuwam potrzebę zywnościową i korzystam z dostępnego modelu pożywienia. No, prozą mówię.

    b) że nasze auta są na ropę, a nasz system działa na prąd. Coś takiego – nasz system jest elektryczny i działa na prąd. I to prąd wyprodukowany symultanicznie. Cie choroba, ki diabeł – prąd wyprodukowany sumiltycznie. Trudne słowo.

    c) Zdanie nr 3, to dalsze rojenie nawiedzonego. Ni składu, ni logiki, ni fizyki. Zmiany w systemie finansowym mają ogromny potencjał. Cóż to może być?
    Zmiany w finansach mogą zakłócić system przepływu energii. Jakie zmiany, jakie zakłócenia, w jakim systemie, jakiej energii? Drugie cóż to może być.

    d) Zmiana zadłużenia na przestrzeni dziejów. Jakiego zadłużenia, których dziejów (od starożytnej Grecji?) Co to jest zmiana dodatnia zadłużenia? I dlaczego pomaga w podnoszeniu cen surowców, a nie wywołuje podwyżki cen? Nie wiadomo.
    Należy ufać, że gość gada mądrze, a Wiesiek potwierdza tę mądrość symultanicznym rozsyłaniem dywagacji ignoranta na blogi polityki.
    Pzdr, TJ

  51. Wiesiek
    Nie schlebiaj mi , bo to gorsze jeszcze jak obraza.
    Jak widzę do ciebie, z całego tekstu dotarło porównanie z okresem z przed II wojny światowej i na słowie wojna , które też padło w tym tekście, budujesz wszystkie swoje nadzieje.

  52. Giez; informacja, w tych dniach bedzie go za duzo.

    https://pbs.twimg.com/media/Cn3mPOwWAAAk78b.jpg

  53. Polska Ludowa zniszczyła mu życie. http://trybuna.eu/jan-pietrzak-prl-zniszczyl-mi-zycie/
    I wielu jeszcze podobnym cymbałom.

  54. Giez
    Polska Ludowa się skończyła i zaczęła się potworna IIIRP.
    Marcin Wolski o tym strasznym okresie: Naprawdę, czułem się Żydem w III Rzeszy.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/526975,marcin-wolski-rozmowa-rigamonti-razy-2.html

    Jak to dobrze, że pod przewodnictwem wspaniałego Prezesa, te czasy przeszły do historii.

  55. Trump podobno powiedział, że USA będą bronić tylko tych krajów NATO, które wypełniają swoje zobowiązania, choćby wydatkowania 2% PKB na zbrojenia. Rosjanie mogą się już przygotowywać do przejęcia Litwy i Łotwy, które wydają około 1%. Ale Estonii niech nie ruszają, bo ta wydaje przepisowe 2% i USA będą musiały się w tym przypadku wywiązać ze swoich sojuszniczych obowiązków.

    Pasuje do tego tygodnia.

  56. ”Rosjanie szykuja sie do wojny.”

    Normalne. Jak zobaczyli video z ministrami pokoju, to natychmiast pobiegli do sklepu po grykę i zapałki.
    A jak Indianie zobaczyli Busha tańczącego w Dallas z okazji śmierci tych policjantów, to zaczęli panicznie zbierać chrust.
    https://www.youtube.com/watch?v=OsQdzsIMFPQ&feature=youtu.be&t=33

  57. Przypadkowe zbiegowisko partyjnych kiboli na Wiejskiej urządziło sobie nową ustawkę, tym razem drugą wersję likwidującą TK czyli prywatne spotkania staruszków rozprawiających o paragrafach przy kawie.

    Polityka.pl ogłasza koniec działania Konstytucji RP, ale przecież Konstytucja nadal obowiązuje, a obalić należy raczej nierządy bezprawia, które wzięło państwo pod okupację i przywrócić porządek prawny i konstytucyjny.

    Zbiegowisko kiboli na Wiejskiej trzeba rozgonić widłami i wprowadzić normalne, demokratyczne, czyli powszechne, równie i wolne wybory do Sejmu RP.

  58. No tak, dziś kolejna odsłona wojny o TK.

    Może warto z tej okazji przeczytać ciekawy wywiad z Adamem Czarnotą, który dla Kultury Liberalnej przeprowadził Adam Puchejda.

    Adam Czarnota jest dyrektorem Międzynarodowego Instytutu Socjologii Prawa w hiszpańskim Onati, profesorem prawa Uniwersytetu w Białymstoku, New South Wales University w Sydney w Australii oraz visiting professor’em Uniwersytetu Kraju Basków w San Sebastian w Hiszpanii.

    Tytuł wywiadu „Prawo jest dla nas, nam ma służyć”

    Fragment:

    „Adam Puchejda: Kto ma rację w sporze o Trybunał Konstytucyjny? Rząd czy opozycja?

    Adam Czarnota: Żadna ze stron. Trudno zresztą jasno przypisać tu rację. Spór o TK nie jest sporem prawnym, ma od początku charakter polityczny. Żadne sztuczki i interwencje prawne nic tu nie zmienią.

    Adam Puchejda: Silna pozycja TK jest jednak zapisana w Konstytucji, a łamanie Konstytucji to łamanie prawa.

    Adam Czarnota: Jest zapisana w Konstytucji? To zależy. Spór strony rządowej z TK jest dziś przede wszystkim sporem z korporacją prawniczą. Konflikt wokół TK wywołał niespotykaną wręcz konsolidację środowiska prawniczego w Polsce. Wszyscy właściwie prawnicy – od rad wydziałów prawa, przez profesjonalne samorządy radców i adwokatów, aż po sędziów – wypowiedzieli się w obronie TK. Nie bez przyczyny. Jeśli nie obronią Trybunału, strzelą sobie sami w stopę. Strona rządowa chce radykalnej reformy systemu sądownictwa w Polsce i ma po temu dobre racje, bo ten system jest – co tu dużo mówić – fatalny. Okres oczekiwania na rozprawy jest skandaliczny, sędziowie nie uznają jakiejkolwiek swojej odpowiedzialności, nie ma żadnego etosu sędziego.

    Adam Puchejda: Można wiele złego powiedzieć o korporacji prawniczej lub niesprawności sądów, ale w przypadku obecnego sporu o TK to przecież rząd zwleka z publikacją ostatniego wyroku Trybunału, to prezydent nie chce odbierać przyrzeczenia od sędziów itd. Pańskim zdaniem to nadal tylko spór z korporacją, a nie spór prawny? Spór o daleko idących konsekwencjach, z Trybunałem Stanu dla prezydenta i premiera na czele.

    Adam Czarnota: Zacznijmy od początku. Co to znaczy, że mamy spór prawny? Prawo samo z siebie nic nie znaczy, nic nie mówi. Prawo jest zawsze interpretacją czegoś. TK powołuje się na argument, że musi stosować Konstytucję, orzekać o zgodności lub niezgodności ustaw z Konstytucją, na co druga strona mówi: dobrze, macie do tego prawo, tyle że ustawa zwykła ma regulować sposób waszego procedowania. Interpretacji prawniczych tego typu sporu możemy mieć bez liku. Załóżmy, że mamy dwie – jedna mówi: jest tak, druga mówi: jest inaczej. Kto ma rację? Z punktu widzenia prawa tego nie rozwiążemy. Prawnicy nie są w stanie tu nic zrobić. Mogą podawać kolejne argumenty, dzielić wszystko przez cztery, sześć, osiem itd., ale ich spór nie będzie miał nic wspólnego z samym prawem. W tym sensie konflikt o TK ma charakter czysto polityczny, tym bardziej że sam Trybunał ma szczególne polityczne usytuowanie w polskim systemie polityczno-prawnym. Zresztą, niech pan zwróci uwagę na to, jak to jest z tą obroną. Prof. Wojciech Sadurski, który napisał bardzo dobrą krytyczną, z pozycji liberalnych, książkę o trybunałach konstytucyjnych w Europie Środkowo-Wschodniej, jest wielkim obrońcą TK. W książce krytykował ekscesy orzekania, aktywizm sędziowski Trybunału Konstytucyjnego, czyli wykraczanie poza pewnego typu ograniczoną interpretację prawa, a teraz widzi coś zupełnie innego. Podobnie z lewicowymi krytykami TK – dziś obrońcą Trybunału jest prof. Adam Sulikowski z Uniwersytetu Wrocławskiego, który świetnie przeanalizował i skrytykował działalność TK. Konkludując, Trybunał to pole bitwy w większej wojnie o kształt ustroju społecznego, a nie tylko konstytucyjnego, Polski.”

    Całość wywiadu poniżej

    http://kulturaliberalna.pl/2016/07/19/adam-czarnota-wywiad-adam-puchejda-trybunal-konstytucyjny/

  59. Ten Czarnota to zwykły idiota. Cały jego wywód można sprowadzić do logiki: „Kobiety można gwałcić, bo jak kobieta mówi nie, to wcale nie musi znaczyć, że nie chce i sobie tak tylko dla przekory mówi”.

  60. Program 500+ ma swoje zalety, ale jest NIE do obrony

    snakeinweb (4:54) dowodzi przeciwnie, wreszcie konkretnie:
    taki typ rozwiązania jest niemal standardem w zachodniej Europie, i nie przypadkiem, bo właśnie taka metoda wspierania rodzin jest najefektywniejsza, a do tego najprostsza

    Nie krytykuję takiego typu rozwiązania, zły jest ten program – Program 500+. PiS i rząd podają trzy cele: (1) dzietność, (2) socjalny transfer, (3) pobudzenie gospodarki. W tym cytacie chodzi o (1).

    Otóż tzw. family benefit allowance na dziecko we Francji 82 euro/mies, w Szwecji 1050 SEK/mies (= 480 zł), w Niemczech 190 euro/mies. Efekty (dzietność) najwyższa jest we Francji, najniższa w Niemczech: Francja 2,08, Szwecja 1,88, Niemcy 1,43, Polska 1,33. Krytycy programu od miesięcy wykazują marną efektywność rozdawania pieniędzy w Europie właśnie. Do tego 500 zł to więcej niż dają programy zachodnie, nawet niemiecki, jeśli uwzględnić siłę nabywczą. W relacji do niskich płac w Polsce jest to b. silny demotywator do zatrudnienia. Spodziewany efekt – mniej pracujących kobiet, mniej żłobków i przedszkoli, więcej forsy w garści – całkiem konserwatywny program. To wszystko za sumę 25 mld zł rocznie, które można było ulokować w efektywniejszy sposób.

    O wyższości innych rozwiązań w osiąganiu celów (2) i (3) szkoda nawet gadać.

    Nie jest prawdą, że opozycja wstrzymała się od krytykowania programu 500+ za pomijanie 1. dziecka. PO zgłosiła właśnie to …

  61. @Bar Notre, tak się składa, że zetknąłem się z profesorem. Jego uwagi są zawsze abstrakcyjne i zawsze PiSowskie. Kiedy zapytać o szczegóły, dziwnie milknie.

    Abstrahuje on obecnie od faktu, że obywatele zgodzili się na konstytucję, która obecnie jest łamana. Na dodatek manipuluje, że trudno stwierdzić czy jest łamana. Takie słowa w ustach prawnika!!

    Wprowadza również dość bezczelnie w błąd twierdząc, że zmiany służą reformie systemu – co to za reforma, która wprowadzana jest wbrew całemu środowisku? To demolka prowadzona przez mniejszość chodzącą na pasku jednego człowieka.

    Ile trzeba złej woli, aby otwarcie unikać tej prostej prawdy.

  62. snakeinweb

    Zachęcam do przeczytania całości wywiadu.

    Owszem, podejście Czarnoty do problemu z TK może budzić kontrowersje ale trudno mu zarzucić idiotyzm.

    Kolejny fragment:

    „Nie doszłoby do problemu z TK, gdyby nie doprowadzono w Polsce do pacyfikacji obywateli, do ich rozbicia i osłabienia w sferze politycznego działania i decyzyjności. A jednocześnie do używania prawa w celu stabilizowania sytuacji politycznej, do okopywania się na własnych pozycjach. Od początku transformacji elity polityczne dążyły do demobilizacji społeczeństwa, a dziś cenę za to płacą wszystkie partie, a pośrednio także obywatele. W pewnym sensie to przypadek, że to akurat PiS walczy z Trybunałem. Inne partie polityczne też na pewnym etapie doszłyby do podobnego lub może nawet tego samego miejsca. Na marginesie, zastanawiam się, na ile PiS rzeczywiście walczy z Trybunałem, a na ile chce go zmienić. Nie chce zupełnie usunąć tej instytucji z przestrzeni publicznej. Chodzi o ograniczenie roli TK, a nie jego zupełną likwidację.

    (…)
    … prawo zablokowało dyskurs publiczny w Polsce. Jest tak silne, że nie zostawia wiele miejsca na inne opinie. W liberalnym dyskursie elit przez 27 lat mówiono, że prawo jest nośnikiem wartości, że polityka jest brudna i że to prawo powinno dominować. Obywatele przez długi czas w to wierzyli, zapominając, że prawo zawsze można kontestować, możne je zmieniać, a nawet obalać! Bo przecież kiedy idzie pan do sądu i mówi, że ma rację, a ja mówię: „Nieprawda, to ja mam rację”, o tej ostatecznej racji rozstrzyga sąd. Ale sąd waży, interpretuje i analizuje, nie ogranicza się do lektury kodeksu.

    Tymczasem Trybunał Konstytucyjny w Polsce, w przeciwieństwie do Sądu Najwyższego w USA, w ogóle nie troszczy się o obywatela, myśli tylko o swoich kolegach i koleżankach prawnikach, wertujących kolejne paragrafy. Uzasadnienia wyroków powinny edukować, pełnić funkcję symboliczną, a są pisane w sposób niezrozumiały, bardzo często wyłącznie dla samych prawników. Tak być nie powinno. Jeśli chcemy budować obywatelski republikanizm, to musimy tak wychowywać obywateli, żeby byli świadomi tego, na czym polega prawo i że sami mają prawo do interpretacji przepisów. Jefferson kiedyś powiedział, że każda generacja ma prawo do własnej konstytucji. Konstytucja ma służyć budowie instytucji, które nam odpowiadają, a nie nad nami dominują. W Polsce po 1989 r. przyjęto zupełnie inne rozumowanie: porządek prawno-konstytucyjny dominuje nad obywatelami, a nie odwrotnie. W wypowiedziach sędziów TK widać wyraźnie sakralizację prawa.”

  63. Art63

    Nie zauważam pisowskich idei w jego poglądach.

    Przecież gdyby miał pisowski punkt widzenia to opowiedziałby się po pisowskiej stronie konfliktu.
    Tymczasem on bardzo wyraźnie mówi, że w sporze o TK, w sensie prawnym, ani PiS ani jego opozycja nie mają racji.

  64. Bar Norte
    To Unia miesza się w spory polityczne w Polsce i wcale nie chodzi tu o pryncypia i trójpodział władzy ?
    Ciekawa argumentacja . Akurat nie mam czasu , ale chętnie zapoznam się później z argumentacją tego nowego polskiego koryfeusza i jego osobą.

  65. Bywalec 2

    Już się szykuję na kolejną dyskusję o tzw „wartościach”.

  66. @Bar Notre,

    Mamy więc Konstytucję, co do której nie można stwierdzić, czy jest łamana. Brawa dla profesora:)

  67. 500+ wywołuje wściekły atak z prostego powodu.
    20 miliardów w kieszeniach ludzi, to o tyle mniej zadłużenia w lombardach, lichwiarskich pożyczek w instytucjach parabankowych.
    A więc i zmniejszenie dochodów tego segmentu gospodarki.

    Przekierowanie strumienia finansowego rodzi konkretne skutki ekonomiczne.
    Przy czym, skierowanie go do banków miało by niewielki wpływ na wpływy podatkowe państwa. Opodatkowania można skutecznie uniknąć.
    Ludzie, za pomocą podatków pośrednich, sporą część zwracają do budżetu. I dodatkowo stymulując popyt na realne dobra, przynajmniej częściowo zwiększają produkcję krajową.

    Dzietności to nie zwiększy.
    Ale poziom życia na pewno.

  68. @ Muszynianka

    Argumentujesz w sposób kompromitujący. Na dzietność wpływają setki czynników, a benefity są na dziecko są tylko jednym z elementów, chociaż jednym z ważniejszych. Ocena według jednego wskaźnika jest od podstaw absurdalna i dyletancka. We Francji może sama dotacja jest mniejsza, ale osobno są tam dopłaty do mieszkania, poważne zwolnienia podatkowe, darmowe żłobki i przedszkola (te ostatnie nawet obowiązkowe). To wszystko trzeba razem liczyć. Do tego dochodzi struktura kulturowo-etniczna.

    W Polsce natomiast na efekty możliwe do ocenienia trzeba przynajmniej ze 2-3 lata poczekać.

    Więc twoje zestawienia są funta kłaków warte i są w zasadzie tylko takim marudzeniem dla marudzenia.

    Faktem jest, że w Polsce dopłaty na dziecko są wyjątkowo pokaźne w porównaniu z innymi krajami. Ale to akurat przy dziadostwie innych sfer publicznych oraz wybitnie śmieciowych warunkach pracy i gospodarki mieszkaniowej ma akurat swoje uzasadnienie praktyczne.

    O rynek pracy się nie martwię. Tym niech się pracodawcy martwią i niech uatrakcyjnią nieco warunki pracy. Lepiej jest siedzieć w domu i robić dzieci „za darmo”, niż pracować „za darmo”.

  69. Prof. Czarnota jako profesor prawa tłumaczy niezwykle pokrętnie, że wynikł jakiś spór o TK i że ten spór ma charakter polityczny, co jest podstawową tezą PiSu chętnie demonstrowaną w kontaktach z unijnymi interwentami.
    Na zewnątrz PiS nie mówi o łamaniu konstytucji, o prymacie interesu narodu nad prawem, bo to by było robienie w durnia, w bambuko i w balona polityków unijnych, gremiów unijnych oraz Komisji Weneckiej. PiS z niewinną miną pomniejsza swoje łamanie konstytucji, nie wspomina nawet o takich swoich przewałach w kraju, jak kpiny z konstytucyjnych organów, jawne lekceważenie prawa przez prezydenta, premiera oraz kpiące wypowiedzi ministrów i głównego szefa dobrej zmiany Jarosława Ka o opinii Komisji Weneckiej dotyczącej łamania praworządności przez rządzącą ekipę z PiSu. PiSowcy sprowadzają wszystko albo do prowokacji PO albo do nie istotnych szczegółów, które są w trakcie naprawiania. Stroją przy tym miny niewinnych i pokrzywdzonych obcą interwencją obrońców demokracji w Polsce.

    Prof, Czarnota zaczyna od niby oczywistej sprawy, ze prawo, to nie jest prawo – że „prawo samo z siebie nic nie znaczy, nic nie mówi, prawo jest zawsze interpretacją czegoś.”
    No tego bym się nie spodziewał po profesorze prawa. Zaczyna on od kalamburu – prawo nic nie znaczy. Ależ panie profesorze, w takim filozoficznym ujęciu wszystkie, ale to absolutnie wszystkie słowa, które wymyśliła ludzkość, nic nie znaczą. Znaczą tylko tyle ile im przyzna, przypisze człowiek.

    Tak na dobrą sprawę możnaby przytoczyć wiele podobnych stwierdzeń – wiem, że nic nie wiem na przykład lub rzeczy są takie jakimi człowiek je sobie wyobraża, itd. To w co wdeptuje profesor, to przedsionek filozofii, a nie audytorium prawa.

    Tym okrężnym sposobem profesor może uzasadniać, że łamanie konstytucji przez PiS, to nie jest łamanie konstytucji, bo konstytucja, to prawo, a prawo samo w sobie nie znaczy nic. To jest najprostsza kazuistyka, jaką można sobie wyobrazić.
    Po takowym dictum jesteśmy w punkcie wyjścia, w pułapce, która profesor zastawił na wątpiących w dobre intencje PiSu.
    PiS formalnie łamie prawo, ale, jak profesor mówi – to zależy, itd. Co zależy? Od czego zależy? Nie wiadomo. Takie sprytne odchodzenie od głównego wątku wywiadu, czyli łamania konstytucji przez PiS, by można było już będąc na terenie niby neutralnym orzec, że jest to spór polityczny. No bo jeśli prawo samo w sobie nic nie znaczy, to spór nie może być inny, tylko taki, jakie ma imię nadane mu przez profesora.
    Jest to postępowanie tak rzetelne, jak zachęcanie sprzedawcy do kupowania zgniłych częściowo jabłek – to pani sobie wykroi i nie będą zgniłe, na kompot będą dobre.
    Pzdr, TJ

  70. Art63

    „Mamy więc Konstytucję, co do której nie można stwierdzić, czy jest łamana. Brawa dla profesora:)”

    Skoro prof Czarnota twierdzi, że jego zdaniem spór o TK ma charakter polityczny a nie prawny to przecież jasne jest, że nie będzie rozstrzygał z pobudek prawnych czy Konstytucja jest łamana czy nie.

    Tak odpowiada na pytanie: „A jednak to obywatele wystąpili w obronie prawa i Konstytucji, np. powołując KOD”.:

    „I bardzo dobrze. Nawet jeśli jakaś grupa obywateli nie ma racji – a staram się panu udowodnić, że obrona Konstytucji to skomplikowana sprawa – to sam spór prowadzi do ożywczej mobilizacji politycznej. A to jest bezdyskusyjnie pozytywne. Oczywiście dopóty, dopóki nie dochodzi do walk na ulicach, dopóki spieramy się w parlamencie, telewizji, programach i tekstach publicystycznych. Innymi słowy, spór o TK ma również swoje dobre strony. Po pierwsze, obywatele uświadomili sobie, że prawo – w tym przypadku Konstytucja – nie jest żadnym fetyszem, nienaruszalnym sacrum, lecz że powinna służyć przede wszystkim nam, obywatelom, nie zaś sędziom i prawnikom. A po drugie, że autorytet sądów jako takich, nie tylko TK, został podważony.”

  71. @ Bar Norte

    Oceniałem podany pierwszy fragment, a ten był idiotyczny. Polegał na kompletnym rozwadnianiu pojęć (a więc był typowo pisowski) na zasadzie: skoro są, a raczej zmyśli się jakieś wątpliwości interpretacyjne, to prawo już nie obowiązuje. Takie podejście jest już samo w sobie kretyńskie.

    Co do ogólnego kontekstu, to akurat sam twierdzę, że że Konstytucja jest łamana od dekad permanentnie a wielu dzisiejszych obrońców konstytucji ze sfer politycznych i medialnych mają jako jej obrońcy zero wiarygodności. Wielokrotnie wskazuję, że demokracja w Polsce jest u podstaw fasadowa oraz wymieniam konkretne punkty konstytucji i prawa międzynarodowego, które są notorycznie gwałcone.

    Ale to jest już inna historia i w żadnym wypadku nie usprawiedliwia otwartego bandytyzmu i bezprawia dokonywanego przez dzikusów z PiS-u.

  72. Art63

    Jeszcze jedna sprawa.

    Zwykłe się nie właczam w dyskusje o TK, bo uważam, że spór został zamrożony i argumentami prawnymi niepodobna go w praktyce rozstrzygnąć – potrzebne jest rozstrzygnięcie polityczne czyli kompromis lub odsunięcie PiS od wladzy drogą wyborczą.

    Ale jestem krytycznie nastawiony do demolki TK, której dokonał PiS. Uwazam, że sporny wyrok powinien być opublikowany i TK powinien swobodnie orzekać.

    Lecz mój pogląd nie wynika z sakralizacji konstytucji czy prawa o której mówi Czarnota ale z docenienia praktycznych efektów orzeczeń TK, głównie w sprawach socjalnych.
    Czasem myślę, że gdyby nie te orzeczenia z ostatnich lat łagodzące liberalną linię rządu to PiS mógłby uzyskać w wyborach większość konstytucyjną.

    Tak więc tekst Czarnoty wkleiłem tylko dlatego, że wydał mi się z racji rozważań politycznych iteresujący.

  73. http://www.forbes.pl/ke-odrzucila-sprzeciw-11-krajow-to-decyzja-ktora-zaszkodzi-polskiemu-biznesowi,artykuly,206028,1,1.html
    ===========

    Podoba mi się logiczny komentarz.
    Powinniśmy iść w tym kierunku:

    ~Ekonomista : Odpowiedzią na te regulacje ze strony tych biedniejszych państw, w tym Polski powinno być następujące prawo wewnętrzne: krajowi pracownicy firm działających na terenie Polski, w których kapitał większościowy należy do podmiotów zagranicznych muszą zarabiać tyle samo ile zarabiają pracownicy na analogicznych stanowiskach w kraju macierzystym siedziby największego inwestora/właściciela. I wszystko. Wtedy kasjerka w Biedronce musiałaby dostać tyle, ile jej koleżanka w Portugalii. I to samo magazynier w Eurocash. I sprzątaczka w Tesco. I kierownik w Auchan. I monter w Oplu. Wtedy w oczywisty sposób konkurencyjność tych zagranicznych przedsiębiorstw spadłaby z korzyścią dla rodzimych przedsiębiorców, którzy nie mieli przecież szans konkurować z zagranicznym kapitałem, który z gotowymi przepisami na sukces (i ulgami od władz!) wtargnął tu w latach 90-tych. Poddaję pod poważną rozwagę rządzących – za konsultację nie chcę nic, mimo, że jej efektem mogą być miliardy… zwiń

  74. snakeinweb

    Czarnota nie rozwadnia tylko konsekwentnie zajmuje się tłem socjologicznym czy politycznym sporu prawnego o TK.

    Taka perspektywa o ile sobie przypominam określana jest jako pozytywizm prawniczy.
    Jest naukowo uznana i Czarnota ma do takiego podejścia pełne prawo.

  75. @ Bar Norte

    Jak spotkam tego Czarnotę to dam mu z piąchy w ryja i złamię mu szczękę. A jak będzie się rzucał to dodam kopa w jaja i wyjaśnię, że prawo właściwie nic nie znaczy, wszystko zależy od interpretacji. W prawie jest napisane, że każdy ma prawo do nietykalności osobistej, a ja go przecież nie dotknąłem, tylko walnąłem w ryj i skopałem, a w prawie przecież nie jest powiedziane, że każdy ma prawo do niewalności i niekopalności osobistej.

  76. Suweren wybral sobie malpy do Sejmu wiec mamy zoo i kino. Ino patrzec jak sie zaczna nawzajem iskac tak jak teraz daja sobie podwyzki.

  77. snakeinweb

    „Jak spotkam tego Czarnotę to dam mu z piąchy w ryja”

    Nie ma za co.
    Przecież nie będziesz go bił za takie słowa:

    „Prawo jest dla ludzi, ale co ważne – ono nie jest źródłem normatywności, ono przenosi normatywność. Źródła tej ostatniej są społeczne, to są jakieś przekonania, wartości, normy. Pytanie, jak stworzyć mechanizm prawny, który odpowiednio przeniesie to wszystko do prawa. Jeśli to się nie uda, to prawo będzie płaskie i przestanie być prawem, a stanie się regulacją.

    To też problem z interpretacją Konstytucji, bo tak naprawdę nie mamy w Polsce konstytucjonalizmu jako pewnej dyscypliny prawniczej, mamy dogmatykę prawa konstytucyjnego. Zgodnie z nią, wiemy, że przepis mówi to i to, ale już gdzie ten przepis funkcjonuje, w jakiej otoczce, jaka tam jest filozofia polityczna, tego polski prawnik konstytucjonalista nie wie i nie chce wiedzieć. I tu wracam do swojej wcześniejszej tezy – taki sposób interpretacji prowadzi i prowadził do całkowitej demobilizacji obywateli, którym mówiono: teraz spokojnie, mamy tu swoich ekspertów, idźcie do domu, załatwimy to i przetworzymy na normy prawne. Taki stan nie może trwać wiecznie.”

  78. @ pawel markiewicz

    Suweren nie ma możliwości swobodnie wyznaczać swoich kandydatów w wyborach do Sejmu oraz wybierać ich do Sejmu (Złamanie 99, 96, 32 i 4 Art. konstytucji). Zatem z definicji nie jest suwerenem i nikogo nie wybierał do Sejmu. Co najwyżej jak w PRL-u zatwierdzał listy wcześniej wybrane przez gangsterów partyjnych.

    Tak długo jak Polacy tego blefu demokratycznego nie zrozumieją, tak długo będą biegać w kółko za własnym ogonem i się dziwić, że co by nie zrobili, to zawsze wyjdzie z tego Michnik i Macierewicz. Polacy nie mają technicznych możliwości w sposób demokratyczne tę hołotę przegonić i wymienić.

  79. Chciałbym na jedno zwrócić uwagę. Nie ma żadnego sporu o TK. Jest problem ukrytego w PiSowskich hasłach dobrej zmiany dążenia do zmiany ustroju, do upartyjnienia państwa, podporządkowania go nowym, jedynie słusznym, patriotycznym elitom.
    Dla PiSu jest to problem usunięcia „starych elit” z różnych instytucji państwa, w tym najpilniejszy problem zdyscyplinowania tzw. korporacji prawniczej, jak określa trzecią władzę prof. Czarnota, a mówiąc wprost i opisując to co widzimy, jest to problem podporządkowania trzeciej władzy (sądowniczej) pod władzę pierwszą, czyli wykonawczą. Władza wykonawcza w koncepcji PiSu ma być najpierwsza.

    Jest to problem ustrojowy, który przez PiS jest traktowany jako najpilniejszy, a dla ludu przedstawiany jako niewinna drobna korekta personalna w pewnych organach i gremiach państwa. Do nich należy w pierwszym rzędzie TK, ponieważ w tej chwili TK dla PiSu jest największą przeszkodą (ustrojową, a nie personalną) do wdrażania dobrej zmiany w rozumieniu podporządkowania państwa partii prawdziwych Polaków.

    To jest problem łamania konstytucji przez PiS, wyśmiewania się z państwa prawa, uchwalania ustaw radykalnie niezgodnych z konstytucją i uporczywe przedstawianie tych bałamutnych, byle jakich, nieudolnie napisanych projektów jako aktów prawnych naprawiających państwo.

    To nie jest spór o TK. TK jest barierą w przekształcaniu przez PiS państwa prawa w państwo prawa dla rządzących. Dla PiSu problemem jest TK jako ostatnia przeszkoda na drodze do autorytarnej demokracji.
    PiS nie głosi otwarcie, ze chce likwidacji TK, lecz w praktyce stara się nadać dla TK status organu zależnego, status instytucji korekcyjnej, technicznej, sprawdzającej ustawy sejmowe pod względem ich zgodności z zamierzeniami i i wytycznymi władzy wykonawczej oraz zgodności z tak zwanym dobrem narodu, czyli bieżącymi dyrektywami wysyłanymi przez Prezesa i jego przybocznych do trzeciej władzy.
    Pzdr, TJ

  80. Ciekawe, że jak ucichł ten absurdalny i wydumany temat TK, od razu PO zyskał. Mam nadzieje, że po odgrzewaniu kotleta, który już jako świeży był nie do strawienia PO ostatecznie pójdzie na śmietnik historii. Dalej tylko pozostanie jakoś pozbyć się PiS, ale oni mają zwyczaj obalić siebie za pomocą sprytnej prowokacji politycznej.

  81. „a w prawie przecież nie jest powiedziane, że każdy ma prawo do niewalności i niekopalności osobistej.”

    Mój komentarz
    Snakeinweb, wymyśliłeś pierwszy z brzegu przykład pokazując najprościej jak tylko się da i bezsprzecznie z logiką prawną profesora Czarnoty, jaką naiwną papką filozoficzno-prawną usiłuje zapchać dyskusję o łamaniu prawa przez PiS profesor prawa Czarnota.
    Typowe dla PiSowskich propagandzistów odwracanie znaczeń.
    Pzdr, TJ

  82. Jeśli według czarnoty prawo nic nie znaczy to ma on także tylko teoretycznie prawo do wygłaszania swojej opini , nie podparte prawem.
    Czy nad tym wszystkim nie unosi się jako najwyższa wartość coś całkiem innego jak prawa człowieka i czy nie są to wartości z którymi czarnocie bliżej do Azji , jak do Europy ?
    http://prawoiwiez.edu.pl/index.php/e-sklep/15-osoby/26-prof-adam-czarnota

  83. w niemczech troche sie przejasnia; zmasowany atak klerykow wszelkiej masci w szlezwiku-holsztynie odparty przez federalne panstwo o sekularnej orientacji 1 (slownie: jednym) glosem
    http://www.faz.net/aktuell/politik/inland/keine-verfassungsaenderung-gottesbezug-in-schleswig-holstein-scheitert-an-einer-stimme-14352573.html

  84. Bywalec 2

    „Jeśli według czarnoty prawo nic nie znaczy …”

    Jednak zachęcałbym do przeczytania wywiadu z Czarnotą – jako wstępu do dyskusji o „wartościach”.

  85. Prawo ma służyć Suwerenowi.
    Suwerenem jest Prezes i jego widzimisię.

    Logiczne?

    Jeżeli prawo ogranicza prezesa, tym gorzej dla Prawa.
    Ma byc plastyczne.
    Wpisuje się to w starą interpretację.
    „Sąd ma sądzić zgodnie z polską racją stanu”.
    Nieistotne są zapisy prawne, istotne co w danym momencie jest potrzebne, jak ta racja stanu jest definiowana w obecnej chwili.
    Prawo ma służyć ludności.
    PiSowskiej, oczywiście- jedynie.

  86. @ Bar Norte

    To kolejny cytat świadczący o rozwadnianiu problemu i to w niecnych zamiarach. Te wszystkie dywagacje są funta kłaków warte, jeśli prowadzą do wniosku, że prawo jest nieważne, bo władza tak sobie zechce oraz że należy zniszczyć instytucje, które z natury mają służyć interpretacji i kontroli przestrzegania prawa, czyli takich jak sądy i Trybunał Konstytucyjny.

    Fundamentalne normy są jasne i zdefiniowane choćby w całym wachlarzu konwencji i umów międzynarodowych jak i w kulturze prawnej wyrosłej przez tysiące lat naszej cywilizacji. Do takich fundamentalnych norm należy choćby trójpodział władz, a ten idiota coś bredzi jakby nie wiedział co to jest władza ustawodawcza, sądownicza i wykonawcza. Więc przypomnę elementarz. Na samej górze jest konstytucja, która słusznie ma być traktowana jako dogmat. Dlatego nazywa się ustawą zasadniczą.

    Poniżej są na równym poziomie:
    a) władza ustawodawcza, która dzisiaj powinna pochodzić z woli narodu i która zajmuje się przekładaniem norm, potrzeb, zwyczajów na system prawny obowiązujący w państwie, ale w ramach norm nadrzędnych i uniwersalnych, do których należą m. in. konstytucja, prawo międzynarodowe, traktaty międzynarodowe a w pewnym stopniu również prawo naturalne

    b) Niezależna władza sądownicza, która rozstrzyga spory prawne, interpretuje istniejące prawo, pilnuje przestrzegania prawa ustanowionego przez ustawodawcę i normy uniwersalne

    c) władza wykonawcza, która w zasadzie nie ma prawa tworzyć prawa, lecz je ściśle wykonywać według ustaw oraz gdy są wątpliwości według nakazów i interpretacji sądów.

    Samo wywracanie tego układu jest burzeniem u samych podstaw państwa prawa oraz wprowadzanie barbarzyńskiego i dzikiego bezprawia. I to jest właśnie co PiS teraz robi, a ten cytowany idiota usprawiedliwia i rozwadnia nazywając tę dzicz, nierząd i bezprawie „pozytywizmem prawnym”.

    W Konstytucji jest napisane, że tylko TK, na zasadzie monopolu i ostatecznie ma kompetencje do oceny zgodności aktów władzy ustawodawczej z Konstytucją (i z normami uniwersalnymi). Paraliżowanie tego organu czy to całkowicie, czy to tanimi sztuczkami jest oczywistym łamaniem Konstytucji, uniwersalnych norm oraz całej konstrukcji praworządnego państwa.

    Debilizm cytowanych wywodów polega na tym, że jakieś puste teorie norm prawnych, które mogą być rzeczywiście niedoskonałe np. w wyniku braku kompetencji i legitymacji władzy ustawodawczej są przyjęte za pretekst do unieważnienia norm absolutnie nadrzędnych i uniwersalnych, takich właśnie jak dogmatyzm konstytucyjny, czyli nadrzędność konstytucji i trójpodział władzy. Tak żeby jakieś partyjne łachudry mogły sobie robić co tylko zechcą bez żadnej kontroli i przestrzegania systemów normatywnych, stawiając się ponad konstytucją, sądami i normami uniwersalnymi. Wystarczy, że sobie ogłoszą, że prawo w zasadzie nic nie znaczy i ich żadne prawo nie obowiązuje.

  87. tejot
    22 lipca o godz. 16:31.
    Nareszcie tejocie prosta droga w tej niedorzecznej dyskusji o Trybunale. Niby wszyscy powinni zdawać sobie sprawę/wiedzieć, że chodzi o zmianę Ustroju; przecież o tym mówi się i pisze nie od dzisiaj.
    Dobrze, że przypomniałeś o tym, dziękuję i pozdrawiam, Margit.

  88. Weźmy taki fragment wypowiedzoi profesora Czarnoty:
    „Jefferson kiedyś powiedział, że każda generacja ma prawo do własnej konstytucji. Konstytucja ma służyć budowie instytucji, które nam odpowiadają, a nie nad nami dominują. W Polsce po 1989 r. przyjęto zupełnie inne rozumowanie: porządek prawno-konstytucyjny dominuje nad obywatelami, a nie odwrotnie. W wypowiedziach sędziów TK widać wyraźnie sakralizację prawa.”

    Toż to jest czysta demagogia i odwracanie znaczeń ozdobione powoływaniem się na Jeffersona. Co znaczy stwierdzenie, że porządek prawno-konstytucyjny dominuje nad obywatelami, a prawo jest „sakralizowane”?

    Na początek zapytam – czy PiS, to nowa generacja, która ma prawo do swojej konstytucji? Oświadczenie profesora niby retoryczne, a demagogiczne do imentu.

    Dla obywateli postronnych, a takich jest 95-99 % w Polsce, profesor wygłasza definicję wyrafinowanej, niewidzialnej opresji – jesteśmy w niewoli porządku prawno-konstytucyjnego.
    Definicja nierzetelna, manipulacyjna i poboczna. Istotą prawa nie jest dominacja, istotą TK nie jest, jak by wynikało z opisów profesora, strzeżenie tej dominacji, czyli strzeżenie niewolnictwa.

    Profesor udaje się tutaj w rejony czysto propagandowe i zamęcza czytelników niespójnymi sądami i tezami, niespójnymi ze sprawą łamania prawa przez PiS. Bo jeśli ktoś zapowiada, że coś dominuje nad obywatelami (porządek prawny dominuje!), to tym samym zachęca tych obywateli do zrzucenia z siebie tej dominacji, ponieważ dominacja, jaka by nie była, jakim celom nie służyła, jest środkiem opresyjnym i nie może być zgodna z zasadą państwa prawa i demokracji.
    Tak wygląda kazuistyka profesora prawa, że potrafi pokazać prawo jako opresję.

    Że żadnej żenady nie okazuje ten naukowiec odwracając znaczenia w kierunku którego mogę tylko się domyślać, bowiem nie bardzo mogę się zorientować o co chodzi profesorowi prawa, któremu dano do dyspozycji możliwość długiego i wyczerpującego przedstawienia swojego stanowiska w sprawie łamania konstytucji przez ekipę rządzącą PiS, a on kręci, gmatwa, znaczenia, argumenty przestawia, podstawia pod Jarosława Polskęzbawa.
    Pzdr, TJ

  89. nie szermowala bym tak skrajnymi kolorami, bo to z pewnoscia jest lekko szary tydzien w porownaniu z tymi tygodniami, ktore czekaja Polske po wyjezdzie papieza.

  90. Bar Norte
    Próbowałem to czytać i nie dam rady .
    Dla mnie to bełkot psedoprawniczy i pseudopolitycznych , którego cel może być tylko jeden . Dyskwalifikacja prawa do roli instrumentu polityki.
    Prawo jest oczywiście niedoskonałym narzędziem, ale jednak tym narzędziem za pomocą wszystkie społeczeństwa w histori dziejów wyrażały to co uważały w określonym momencie za sprawiedliwosć i według czego organizowałe swoje stosunki społeczne. To, że tak pojęte prawo jest czymś dynamicznym , co stale musi być dostosowywane do tego , co społeczeństwo za sprawiedliwym na swoim szczeblu rozwoju uważa , jest oczywiste.
    Wytłumacz mi czego chce czarnota w swoich wywodach ? Udowodnić , że polityczna instrumentalizacja prawa w Polsce ma długą tradycję i PiS doskonale się w nią wpisuje ?
    Prawo jest zawsze polityczne i jest także wyrazem stosunków społecznych i politycznych . Bezpośrednia ingerencja władz wykonawczych w wymiar sprawiedliwości byłą jednak zawsze przedsionkiem do despotyzmu, pozbawiającego obywateli nawet symbolicznej ochrony prawnej.
    Co to za prawnik z białegostoku, dla którego prawo nic nie znaczy ?

  91. snakeinweb

    Nie wiem czy zwróciłeś uwagę na poniższy fragment wypowiedzi Czarnoty.

    Wklejam go, bo ty o tej „pacyfikacji” też często i ostro piszesz krytykując, kontestując prawo wyborcze i prawo o partiach politycznych.
    Akurat w tym upatrujesz źródeł politycznych problemów kraju.

    „Nie doszłoby do problemu z TK, gdyby nie doprowadzono w Polsce do pacyfikacji obywateli, do ich rozbicia i osłabienia w sferze politycznego działania i decyzyjności. A jednocześnie do używania prawa w celu stabilizowania sytuacji politycznej, do okopywania się na własnych pozycjach. Od początku transformacji elity polityczne dążyły do demobilizacji społeczeństwa, a dziś cenę za to płacą wszystkie partie, a pośrednio także obywatele. W pewnym sensie to przypadek, że to akurat PiS walczy z Trybunałem. Inne partie polityczne też na pewnym etapie doszłyby do podobnego lub może nawet tego samego miejsca.”

  92. z ulicy ryskiej w b.:
    cwierkacze sie nabijają, ze lista mieszkancow posesji o ktorą toczą sie krwawe (bądz co bądz pol tysiaca lekko rannych w pol roku) boje na wszystkich frontach ( w tym prawny) przypomina… polską ksiazke telefoniczną;

  93. Bywalec 2

    Czego chce Czarnota?

    Odpowiedź zawarta jest w tytule wywiadu – „Prawo jest dla nas, nam ma służyć”

    Ma być więc użyteczne, praktyczne, nam pomocne.

    Czarnota to własnie przesłanie rozwija obszernie. Ja jego teorii ci nie skrócę – powinieneś się przemóc i przeczytać.

  94. ciekawy glos w obecnej sytuacji; obie grupy religijne sa ponownie najsilniej atakowane: jezydzi i wyznawcy sufizmu
    (autor mi znany):

    „Die Schöpfungsgeschichte und die Rolle des Bösen im Koran hatte mich inspiriert, ich wollte sie immer wieder lesen, insofern sie meiner Lage, meinen Zielen und Interessen entsprach.”

    Von alters her richteten sich die Blicke auf die orientalischen Länder und die Völker, die schon lange vor anderen die Strahlen der Sonne verehrten, der göttlichen Sonne, welche verbunden ist mit der höchsten Form an Reinheit und einer vollendeten Qualität. Auch die Länder, denen prophezeit war, daß sie in ihren Tempeln und durch die Arten ihrer Anbetung Geheimnisse bewahren werden, die zur Schöpfung der Religionen inspirierten.

    Diese alten Religionen beruhten im Unterschied zu den himmlischen Religionen auf der direkten Beziehung zwischen Mensch und Gott.

    Die alten Religionen bauten auf dieser direkten Verbindung zwischen der göttlichen Welt und der menschlich-natürlichen Welt auf. Sie beruhten demzufolge auf einer Brücke zwischen den Menschen und ihren Göttern. Die himmlischen Religionen wie das Judentum, das Christentum und der Islam, basierten auf dem Gegenteil. Sie haben die direkte Brücke zwischen Gott und Mensch aufgehoben mit Ausnahme der Brücke der Prophetenschaft und der Offenbarung. Demzufolge legen sie eine vollständige Trennung der göttlichen und der menschlichen Welt fest. Der Kerngedanke, auf welchem das islamische Dogma mit seiner Prophetenschaft und dem herabgesandten Koran basiert, ist der Tauhîd. Das Dogma des Tauhîd geht von der Ablehnung dieser direkten Verbindung, der Vielgötterei und dem darauf fußenden Polytheismus als Mittel der Verbindung zwischen Gott und Mensch aus. Unterstrichen wird diese These im Koran: „Gott ist einer und hat keinen neben sich”. Er ist vollständig von der Welt der Menschen und allen Seiten getrennt. Die direkte Beziehung zwischen dem Menschen und seinen Göttern in den alten Religion (besonders ist hier die yezidische Religion zu erwähnen) führte bei dem einzelnen Yeziden zu Ratlosigkeit und Durcheinander, da eine große Verantwortung auf den Schultern dieser Person lastet. Er ist vor seinem Gott direkt für seine Taten verantwortlich. Als die himmlischen Religionen kamen, erkannten sie das Problem, an welchem die Menschheit litt, und zwar besonders aufgrund des Polytheismus und seiner Verantwortung gegenüber jedem einzelnen Gott und dem daraus resultierenden Wagemut, zu jedem Ereignis einen eigenen Beschluß zu fassen. Und so löste die Idee des einen Gottes (der Eine, der Allverzeihende, der Barmherzige) die alte Idee ab und hob so die große Verantwortung für den Menschen auf. Sie erleichterte das Gewicht auf seinen Schultern um eine Vielzahl von Pflichten und Verantwortungen. Die Anbetung Gottes gab es aber schon vor dem Islam, und die Polytheisten, d.h. diejenigen, die an die Göttlichkeit anderer Wesen glauben, verringerten den Grad der Vermittlung, die sie durch sie erreichten:

    Sure Yûnus, Ayat 18:
    Sie verehren statt Allah das, was ihnen weder schaden noch nützen kann; und sie sagen: Das sind unsere Fürsprecher bei Gott.

    Die Anhänger der yezidischen Religion können ihre Gegner nicht mit Waffengewalt bekämpfen, sondern sie bekämpfen sie mit der Kraft der Mythologie und der Beschäftigung mit den Ideen ihrer Väter und Vorväter, welche schon die gleichen Stufen durchliefen.

    Der Grundgedanke, welcher der yezidischen Religion zugrundeliegt, ist die Idee von Ta´usi-Melek. Diese These ist schon seit der Existenz der Yeziden vorhanden. Sie nahmen die Sonne an, die vom Auge des Himmels in den Gott des Himmels umgewandelt wurde. Diese Idee entspricht der gleichen Idee, mit welcher Zarathustra den Gott des Guten Ahura Mazda schuf. So gibt es nicht zwei Pfauenengel, sondern nur einen. Und dies ist nun wieder die gleiche Idee von Gott wie bei den Offenbarungsreligionen. Auch die Yeziden glauben nur an einen Gott. Ursprünglich symbolisierte Ta´usi-Melek in der yezidischen Theologie Gott. Erst durch die Reformen Sheikh-Adis (1074-1162 n. Chr) entstand die auch heute bei den Yeziden gültige Auffassung von Gott und seinem Stellvertreter Ta´usi-Melek.

    Die Natur der Yeziden ist das Ergebnis der Reflexion über ihre Religion. In der yezidischen Religion gibt es einen strengen Dualismus zwischen dem Guten und dem Bösen, beide kommend aus einer Quelle. Die andere Seite, die eine Mittlerrolle bei der Beschreibung beider sich einander widersprechenden Kräfte spielt, ist der Intellekt. Bei den Christen ist dies Jesus Christus und im Islam ist es Muhammad. Diese Beschreibung geht darauf zurück, daß die menschliche Seele, die im Ursprung ein göttlicher Samen ist und aus dem Guten hervorgebracht wurde, einen Körper betritt. Dieser materielle Körper (Herz, Zunge und Auge) ist der Grund des Abweichens in das Lager des Bösen. Hier ereignet sich der Zusammenstoß zwischen der Seele und dem Körper:

    „Das Auge ist unsicher. Und das Herz ist ein bedrückender Herrscher auf dem Thron. Das Auge sieht und das Herz liebt Und die Zunge fordert für sich selbst. Oh du Zunge, könnte ich dich doch von Grund aus herausreißen.”

    (Auszug aus einem yezidischen Qewl, religiöser Text)

    Die gute Seele kämpft gegen die materiellen, sich dem Bösen unterwerfenden Begierden an. Nur die reine Seele allein hat die Freiheit der Erwählung des Guten und damit die Möglichkeit des Siegens über die Begierden und das Böse. Keiner steigt zu dieser Stufe empor, der nicht die Anstrengungen für die Reinigung der Seele und ihrer Freimachung unternimmt. Das Geheimnis dieser Befreiung und des Guten ist alma´rifa (die Erkenntnis). Diese Erkenntnis gemäß dem yezidischen Glauben ist ein direktes Erkennen, welchen den Yeziden mit Ta´usi-Melek verbindet. Von dieser alten Definition der Psyche einer Person beginnt eine Verbindungslinie zur Lehre der Sufis. Diese geht vom Bewußtsein der Wirklichkeit der Seele aus, denn das Prinzip des Sufismus beschreibt die Seele als Teil Gottes bzw. daß die Seele aus dem Wesen Gottes entlehnt ist. Wenn nun der Mensch nicht im vollständigen Bewußtsein dieses göttlichen Ursprungs ist und er im folgenden nicht auf der Grundlage handelt, daß Gott in ihm in irgendeiner Form existent ist, so nimmt ihn die Kraft des Bösen gefangen, und seine Seele lebt im Schattenreich. In dem Falle, daß die menschliche Seele nicht vom Samen des Guten bewohnt ist, so ist sie vom Samen des Bösen bewohnt. Die „Drehenden” Derwische stützen sich auf zwei Methoden, damit ihre Seele ein Haus für Gott wird:

    „Die ‚Indirekte Methode’ und ihre Grundlage des Rückzuges in das vollständige Alleinsein oder die direkte Methode der Versammlung auf der Grundlage der Verwirklichung der Einheit mit Gott. Dies geschieht durch Enthaltsamkeit beim Sprechen und das Einstellen jeglicher körperlicher Aktivitäten sowie das Verdrängen aller Empfindungen, bis der Mensch eine neue Geburt verwirklichen kann, die den Mensch zu einem vollständig jenseitigen Geschöpf macht. Dieses unterscheidet sich grundlegend von dem, welches der Mensch vorher verkörperte und er erreicht am Ende die Stufe des Erscheinen Gottes in seiner Seele.”

    Der Sufismus wird zurückgeführt auf die Eigenschaften der Ahl as-Sifa z. Zt. des Propheten Muhammad bzw. Auf as-sûf (die Wolle), d. i. die Kleidung der Propheten und die Zierde der Heiligen. Seine geistige Abstammung geht auf Abû Mûsâ al-Ash´arî und al-Hasan al-Basrî zurück.

    Die Sufis glauben, daß eine Verbindung mit Gott möglich ist. Der Weg dorthin ist die Befreiung von allem, was sie an die Welt der Gefühle und Empfindungen bindet. Daher kappt ein Sufi jede Beziehung mit der Welt und wendet sich zu Gott. Denn durch diese Bemühung will der Sufi einen Zustand erreichen, in dem er sein eigenschaftsloses Selbst wird und ausrufen kann: „Ich bin Gott” (al-Hallâdj). Alle Sufis stimmen in dieser Sache überein. Sie kennen die Wahrheit und ihren Weg zur Erkenntnis erachten sie als den erhabensten Weg.

    Die Sufis betrachten sich selbst als befreit von der Bitte um eine Verbindung mit Gott, da sie von den kultischen Vorschriften wie der Waschung, dem Gebet und anderen islamischen Pflichten befreit sind.

    Sie behaupten, daß diese nur von der Beschäftigung mit Gott ablenken. Vielmehr ist das Ziel der gesetzmäßigen Vorschriften die Hinwendung der Menschen zu Gott zu bestimmten Zeiten. Die Sufis sind dagegen immer zu Gott gewandt.

    Er ist bestrebt, seine ganze Zeit für Gott da zu sein, denn die Sufis beschäftigen sich mit der Wissenschaft des bâtin (der Esoterik) und bezeichnen sich selbst auch als Bâtinîyûn, d.h. sie allein erbten die Wissenschaften der Propheten und sie allein kennen die innere Deutung, die hinter jeden zâhir (äußere Deutung – Exoterik) zu Tage tritt als zweite Wahrheit hinter dem islamischen Gesetz.

    Die direkte Beziehung, die der Sufismus zwischen Mensch und Gott baut, ist eine Beziehung mit einem neuen Verständnis innerhalb der islamischen Bewegung. Diese Beziehung ist ursprünglich die Struktur der alten Religionen und so auch der yezidischen Religion. Sie läßt den Menschen eine göttliche Eigenschaft und Gott eine menschliche Eigenschaft erlangen. Und so überlagern sich die Grenzen zwischen Mensch und Gott. Dieses ist der ideologische Kernpunkt, den der Sufismus als geistige Bewegung enthält:

    „Das Errichten einer neuen Brücke zwischen Gott und Mensch entspricht im Äußeren (zâhir) der prophetischen Beziehung, auf welcher das islamische Dogma beruht. Jedoch beabsichtigt man keineswegs diese prophetische Verbindung wegzuziehen.”

    Die Sharî´a, gemäß dem Islam, verkörpert den einzigen Weg von Mensch zu Gott. Der Staat ist daher die einzige Autorität für diese Verbindung. Deshalb schuf die herrschende Klasse ein Gesetz zur Festlegung der Erkenntnisquellen für den Muslim (gemäß des Gesetzes von Religion und Staat). Der Sufismus hob dieses Gesetz jedoch wieder auf. In dieser Angelegenheit zeigte sich, daß „die offizielle Ideologie des Staates die Beziehung zwischen Mensch und Gott auf die Sharî´a beschränkt. Der Sufismus stellt den Menschen hingegen in eine direkte Beziehung mit Gott. Die Sharî´a, gemäß der offiziellen Ideologie des Staates, ist das einzige Mittel zu Gott, während die sufische Erkenntnis diese Beziehung der Vermittlung überwindet und die Verbindung mit Gott zu einer direkten Verbindung ohne Vermittlung macht.”

    Der Sufismus im Islam rührt von einer Oppositionshaltung zu den abbâsidischen Kalifen und dem Verständnis der Sharî´a her, auf welchem die Grundidee des Kalifates basierte, sowie von den Gruppen, die nach der Errichtung eines neuen Staates für die Gesellschaft strebten. Sie stützten sich dabei auf eine neue Philosophie, die offen für neue Erkenntnisquellen war. Zu den vielen Religionen, Lehren und philosophischen Ansichten mit liberalen Standpunkten gehörte damals die Gemeinschaft der Lauteren Brüder (Ikhwân as-Safa) im Jahre 228 d.H. / 850 n. Chr (die islamische Zeitrechnung beginnt mit der Auswanderung Mohammeds nach Medina 622 n. Chr). Hinsichtlich ihrer Ansichten über die Natur des Menschen ähnelten sie den alten Religionen und besonders der yezidischen Religion. Von der Gesamtheit ihrer Dogmen verkörpert eine Hälfte das islamische Prinzip, insofern der Prophet Muhammad der letzte Prophet war und die islamische Religion die letzte Offenbarungsreligion ist. Sie glauben auch, daß der Ursprung des Bösen vom Herrn des Guten (Gott) kommt, denn wenn jemand will, daß ein anderer gut sei und ihn dazu zwingt, so ist er schlecht. Diese Idee Gottes ähnelt der Idee von Ta´usi-Melek, welcher zu gleicher Zeit Quelle der Bestrafung und Belohnung ist. Sie verkörpert immer das Ergebnis der guten und schlechten Taten. Es gibt auf dieser Ebene noch einen weiteren Berührungspunkt zwischen den Ikhwân as-Safa und den Yeziden: Die Ablehnung des Fatalismus und die Beschreibung des Schicksals als schicksalhaft, was verbunden ist mit der Freiheit der Menschen in der Wahl ihrer Taten. Im 5. Jahrhundert d.H. / im 11 Jahrhundert n. Chr wandeltet sich der Sufismus besonders in Persien und im Iraq in religiöse, gesellschaftliche und politische Institutionen. Diese Institutionen wurden von Shuyûkh geleitet und die Staaten erhoben sich zu ihren Schirmherrn, um durch sie die Unterstützung des Volkes und die Vermittlung der Sufis zu erlangen.

    Auch der Name al-Hasan al-Basrîs tauchte schon auf. Manchmal wird in den yezidische Gebeten ein Sheikh Hasan erwähnt. Obwohl es sicher ist, daß al-Hasan al-Basrî weit entfernt vom yezidischen Glauben und der Idee von Ta´usi-Melek war, so dürfen doch seine sufischen Gedanken und ihr Einfluß auf die Philosophie seiner Zeit nicht vernachlässigt werden. Ich bemerkte sogar eine Annäherung der Meinungen seiner Schule an die Auffassungen der Sufis, welche bei den Yeziden weiterentwickelt wurden und sie stark beeinflußten. Daher ist auch die Mu´tazila, gemäß ihrer Ansichten, ein wichtiger Punkt des Interesses.

    Wâsil Ibn Atâ, ein Schüler al-Hasan al-Basrîs, gilt als der Begründer der Mu´tazila. Al-Hasan al-Basrî starb 110 d.H. / 733 n. Chr. Sein Name ist mit seinen Reden über das Schicksal verbunden, in einer Zeit, die geprägt war von den Auseinandersetzungen zwischen den Sunniten und den Khâridjiten. Al-Hasan al-Basrî hob das Schicksal und die Ratlosigkeit der Menschen hervor. Darauf bezog sich dann auch die Schule der Qâdirîya, welche in Basra gegründet wurde. Auch sie nahm eine politische Haltung gegen die Herrschaft der Ummayyaden einnahm. Die Rechtsschule der Qâdirîya, die sich al-Hasan al-Basrî zu eigen machte, legte ihre theoretische Grundlage auf die Idee der menschlichen Freiheit und der Verantwortung für seine Taten. Dies ist die gleiche Idee der Mu´tazila, welche ebenso den Auffassungen der alten Religionen und besonders der yezidischen Religion entsprach. Die Qâdirîya stützte sich dabei auf Vers 15 der koranischen Sure al-Isrâ‘.

    Die Mu´tazila glaubte an die Freiheit des Menschen und hielt an der Sache des Verstandes fest. Gott belohnt und bestraft den Menschen nach seinen Taten. Und die menschliche Verantwortung für seine Taten ist die Besonderheit der alten Religionen. Die Meinungen und Positionen der Ikhwân as-Safa, der Mu´tazila und der Khâridjiten gegenüber den Nichtmuslimen und besonders gegenüber den Nichtarabern sind von einer toleranten Haltung geprägt und ergreifen nicht Partei gegen andere Religionen und Völker. Deshalb erhielten diese Gruppen und Gemeinschaften auch die Unterstützung der schwächeren Klassen im Irak und Persien.

    Die meisten islamischen Historiker betrachten die Haltung al-Hasan al-Basrîs mehr als eine politische denn eine religiöse.

    Die Haltung, welche die Sufis in der Geschichte einnahmen, war eine Haltung des Fliehens vor der realen Welt in eine Welt des Verstandes.

    Gleiches gilt auch für die Männer des Zoroastrismus, insofern die beim alten Glauben bleibenden sich zu Sufis wandelten, fliehend vor der Armut und der herabwürdigenden Lage, in welche der Islam ihre Völker brachte, die die neue Religion ablehnten. Fliehend vor dieser grausamen Realität wurden sie Sufis, die zur Vereinigung mit dem göttlichen Selbst aufriefen, zur Befreiung von der bitteren Realität. Einige Psychologen bezeichneten die Sufis als nervenkrank aufgrund des Zwangs der menschlichen Seele die schwierigsten Situationen und die Entbehrungem des Lebens zu ertragen, um sich von menschlichen Verlangen und körperlichen Verbindungen zu befreien. Die Sufis glaubten hingegen, daß ihre Methoden der einzige Weg zur Erkenntnis Gottes seien. Einer von ihnen sagte:

    „Gott machte die Sufis zu den Gottesfürchtigen in der Welt, so daß der Regen herabfällt mittels ihres Segens und die Pflanzen auf der Erde gedeihen durch die Reinheit ihres Zustandes und die Muslime über die Ungläubigen siegen durch ihre Hingabe.”

    Die Mehrheit der Sufis und besonders die, die von den alten Religionen und hier von der yezidischen Religion beeinflußt wurden, glaubte an die Idee des Kommens einer Verbindung mit Gott oder an das Kommen von Gott selbst. Unter den Sufis, deren Namen in den Rezitationen und Gebeten der yezidischen Religion überliefert wurden, sind Djunaid al-Baghdâdî (gest. 298 d.H. / 920 n. Chr) und Husain al-Hallâdj, welcher 309 d.H. / 931 n. Chr von der Hand des Kalifen al-Muqtadir Billah getötet wurde. Ihre Islamität kann man nicht abstreiten, jedoch waren sie mit der yezidischen Religion verbunden, wie man in dem Gebet Husain al-Hallâdj feststellt.

    Djunaid al-Baghdâdî wird als der Gründer der Gemeinschaft in Bagdad angesehen und gehört zu den Gefährten des ersten Zeugnisses. Die religiösen Riten und Pflichten spielten in seiner Philosophie keine Rolle, da er mit der geistigen Beobachtung Gottes beschäftigt war. So wurde er mit siebzig anderen Sufis angeklagt und zum Tode verurteilt, später jedoch wieder freigelassen (15). Djunaid gilt als der wirkliche Gründer des sunnitischen Sufitums. Er soll gesagt haben:

    „Wer den Koran nicht bewahrt und nicht den Hadîth schreibt, folgt ihm nicht, denn wir kennen die Fessel mit diesem Buch und der Sunna.”

    Die Ansicht Djunaids wird Tauhîd der Eigenschaften genannt, da der Sufi, der entweder den Untergang oder die Vereinigung vertritt, ein beständiges Phänomen in der Hand Gottes sein wird. Sein Tauhîd ist der Untergang oder die Vereinigung mit Gott.

    Husain al-Hallâdj (Abû al-Mughîth al-Husain Ibn Mansûr) wurde berühmt durch seine Worte „Ich bin Gott” und daß „Gott Adam nach seinem Ebenbild schuf”. Bezüglich der Vereinigung mit Gott ähnelten seine Ansichten denen von Djunaid al-Baghdâdî. Einige nannten ihn daher und auch aufgrund seines sufischen Weges und seiner sonderbaren Worte den phantasierenden Sufi. Al-Hallâdj sagte darüber in seinem Buch:

    „Ich mische deinen Geist mit meinem Geist, wie der Wein mit Wasser gemischt wird. Wenn dich etwas berührt, so berührt es auch mich. So bist du wie ich in jedem Fall.”

    Das Prinzip der Sufis und besonderes derer, welche in den yezidischen Gebeten erwähnt werden, ist die Verkörperung des Geistes von Gott in ihnen, d.h. die ständige Anwesenheit Gottes auf der Welt und nicht seine endgültige Trennung von ihr, wie dies die Offenbarungsreligionen überliefern. Die Neigung des Sufismus z.Zt. Djunaid al-Baghdâdîs und Husain al-Hallâdjs stellt eine Art Revolution gegen das damalige Herrschaftssystem dar. Sie bedienten sich vieler Arten von Einflußnahmen auf die Leute zur Zügelung ihrer Vergnügen und Enthaltsamkeit im Essen und Kleiden sowie der Anbetung. Deshalb scharten sich auch die Anhänger der alten Religionen, da sie in den Wegen der sufischen Anbetung und den der islamischen Sharî´a widersprechenden Ideen eine Annäherung an ihre religiösen Prinzipien sahen, auch wenn das Verständnis der Prophetenschaft ein anderes als das islamische war. Die Prophetenschaft im Islam ist mit der göttlichen Offenbarung verbunden, die der von Gott inspirierte Prophet entgegennimmt.

    Dies ist der Weg, der den Propheten von den anderen Menschen auszeichnet. Die Sufis und Gelehrten wie Ibn Sînâ und al-Farâbî legten jedoch die Prophetenschaft und die Offenbarung in die Ebene ihres Seins als eine Form der Erkenntnis.

    Einige islamische Sekten machten sich ebenso das Recht auf Unsterblichkeit durch Seelenwanderung zu eigen. Diese Bewegungen versuchten, ihre Ideen mit denen der alten Religionen in Persien und dem Irak zu verbinden. Sie gewannen als Gegenwert die geistige Unterstützung, die den herrschenden Systemen seinerzeit entgegentrat. Die Frage der Reinkarnation stellt besonders die einzelne Person in den Vordergrund der Forschung und des Interesses. Dieses Interesse bringt eine weitere Stufe in Richtung Gott mit sich. Schon in der alten Religion der Kurden war dies vorherrschend, hatte doch die einzelne Person eine direkte Beziehung zu Gott.

    Geist und Schicksal dieser Person standen auch im Mittelpunkt des Interesses der zoroastrischen Religion, die glaubt, daß das Leben von einem Punkt beginnt und nach dem Ableben horizontal in die unendliche Ewigkeit geht. In den Offenbarungsreligionen wie z.B. dem Christentum ist die Kirche bzw. die Gemeinde der Kernpunkt. Im Islam ist es dementsprechend die Moschee. Beide verkörpern Jesus und Muhammad. Und nur auf ihrer beiden Weg findet die christliche oder muslimische Person den Weg zu Gott, im Gegensatz zur yezidischen Religion oder anderen alten Religionen, welche eine direkte Verbindung zu Gott ohne Vermittlung herstellen.

    Die Mehrheit der überwiegend moslemischen Religionsexperten vertreten die Auffassung, daß Sheikh-Adi das Sunnitentum verbreitete. Jedoch seine Ansichten über das Böse stimmten mit der im 9. Jahrhundert verbreiteten sufischen Ansicht überein, so u.a. der von al-Hallâdj. Sheikh-Adi glaubte, daß Gott keine böse Sache schaffen könnte, die stärker wäre als er und seiner Meinung widersprach. Seine Heiligkeit und Göttlichkeit wurde von seinen Anhängern geglaubt. Dies wird im Kitâb al-Djilwa und den Qasîden Sheikh-Adis wie im oben erwähnten Absatz bekräftigt. Dieser göttliche Charakter war jedoch nicht von der Art, wie sie früher von al-Hallâdj verkündet wurde (Ich bin die Wahrheit). Er unterschied sich vielmehr vom Islam wie von allen Sufis seiner Zeit.

    Der Grund der Unterscheidung zwischen den Yeziden und den Sufis ist der, daß sich die neuen Prinzipien Sheikh-Adis mit dem alten yezidischen Erbe verbanden.

    Dies bedeutete u.a. die Anbetung der Sonne, die Vielgötterei, das sufische Tuch (Khirqa), das Geheimnis der Religionen, das pyramidenförmige Klassensystem, welches erst z. Z. von Sheikh-Adi begründet wurde. All diese Prinzipien erlangten neue Bedeutung, die sich vollständig von der islamischen unterschied.

    Neben der Rechtsschule Sheikh-Adis, welche die Beziehung zwischen Mensch und Gott durch eine dritte Person ablehnte, warnte Sheikh-Adi vor Verzerrungen, mit welchen die zoroastische Religion die Yeziden unterdrückte. Gleiches gilt für die Frage der Anbetung von Deva, welche die Zoroastrier gegen die Anhänger der Feueranbetung verwendeten, die Kalbfleisch essen und die Tiere des kosmischen Kreises des Mithraskultes heiligten, wie Kalb, Skorpion oder Schlange.

    Sheikh-Adi erlaubte den Yeziden wieder die praktische Ausübung der alten Bräuche ihrer Religion, wie die Anbetung des Feuers und die Ersetzung ihrer alten Götter durch das Wort Khudân bzw. Khâs. Die Yeziden glauben, daß alles von Gott bestimmt wird. Nichts passiert ohne die Einwilligung Gottes, von dem sowohl das Gute als auch das Unheil kommt. Yeziden argumentieren: Wie schwach wäre Gott, wenn er neben sich einen Zweiten akzeptierte, der ohne seine Zustimmung Böses verrichten kann.

    Deshalb existiert im Yezidentum auch nicht die Gestalt des Bösen. Allein die Aussprache des Namen des Bösen ist die Antastung der Allmacht Gottes. Gott hat den Menschen den Verstand gegeben, es liegt in der Verantwortung des Menschen Gutes zu tun. Hier liegt ein großer Unterschied zu den anderen Weltreligionen. Diese Anschauung brachte den Yeziden den grundlosen Vorwurf der Anbetung des Bösen ein. Das Verständnis des Bösen, wie es die heiligen Bücher wiedergeben ebenso wie die Schöpfungsgeschichte, die zu den Yeziden erst nach der Ankunft von Sheikh-Adi kam, geht auf den gleichen Ausgangspunkt wie die sufische Annahme von der Beseitigung der Grenzen zwischen Mensch und Gott zurück. Die Schöpfungsgeschichte im Mashaf Rash schreibt folgendes:

    „Gott schuf am Sonntag den Engel Azrâ‘îl. Er ist Ta´usi-Melek, der Führer von allen. Am Montag schuf er den Engel Dardâ‘îl. Er ist Sheikh Hasan. Am Dienstag schuf er den Engel Isrâfîl. Er ist Sheikh Shams. Am Mittwoch schuf er den Engel Mîkâ‘îl. Er ist Sheikh Abû Bakr. Am Donnerstag schuf er den Engel Djibrâ‘îl. Er ist Sadjâdîn. Am Freitag schuf er den Engel Shamnâ‘îl. Er ist Nâsir ad-Dîn. Am Sonnabend schuf er den Engel Nûrâ‘îl. Er ist Sheikh Fakhr ad-Dîn.”

    Das Böse, über das in den heiligen Büchern geschrieben wird, unterscheidet sich vom Deva, welches charakteristische für die zoroastrische Religion ist. Beide beziehen sich jedoch nicht auf Ta´usi-Melek, der die Anbetung des Sonne und des Gottes des Guten verkörpert. Die Yeziden schufen sich nun eine Geschichte, die der Geschichte vom Bösen und der Schöpfungsgeschichte aus den heiligen Büchern ähnelt. Ihre Auslegung ist aber unterschiedlich.

    Es ist nicht seltsam, daß die Yeziden nur selten sich von dem durch die heiligen Bücher vorgeschriebenen religiösen Verständnis entfernten, da es in allen Teilen Kurdistans verbreitet war. Die Situation in Persien und im islamischen Iraq ließ sich gut mit der Situation im christlichen Europa des Mittelalters vergleichen. Engels schrieb darüber:

    „Die vorherrschende Meinung im Mittelalter war nicht die, sondern war die der religiösen Männer, die die einzige gebildete Schicht darstellten. Deshalb war die Sicht der Kirche die Basis des Denkens und die Quelle der Verbreitung. Die Inhalte der Rechts- und Naturwissenschaften sowie der Philosophie waren daher mit den Lehren der Kirche konform.”

    Von diesem Ausgangspunkt weichen die Erklärungen der anderen alten Religionen nicht ab, trotz ihrer Opposition zum Kalifen und der Shari´a bezüglich des von den heiligen Büchern vorgeschriebenen Bildes und den koranischen Bestimmungen.

    Die Anhänger der alten Religionen in Kurdistan konvertierten in den meisten Fällen zum Islam. Jedoch bewahrten sie trotz ihrer Islamisierung einige Auffassungen, welche bis heute bei ihnen vorhanden sind.

    So stimmen die Ahl al-Haqq und die türkischen Aleviten der bei den Yeziden vorhandenen Idee über die Position des Bösen zu. Die Anhänger dieser drei Religionen glauben, daß die Niederwerfung des Bösen vor dem Skelett Adams ein Akt des Widerspruches zur Idee Gottes darstellt, die sich an der Kraft des Bösen manifestiert. So war der Ungehorsam des Bösen eine richtige Idee und diente der Unterstützung der Einheit Gottes und seiner Erhabenheit über alle Geschöpfe (nach sufischen Auffassungen). Die Yeziden werden von den Historikern meist nur am Rande der Geschichte erwähnt und nicht zuletzt sehen sie sich selbst auch am Rande der Geschichte stehend. Der Grund hierfür ist ihre Nichtbereitschaft zur Verkündung des Wesens des Glaubens ihrer Väter und Vorväter, welcher im Widerstand zum islamischen Monotheismus stand. Im Gegensatz dazu betrachten sich die Yeziden als erstes Volk, das Yazdân bzw. Allah anbetete (Dies erläuterte ich bereits in meinem Artikel: Licht auf die Philosophie und den Ursprung der yezidischen Religion, 1990). Andererseits ist es offenkundig, daß wir ein religiöses Gebet zum Lobe Yezid Ibn Mu´âwiyas besitzen. In welcher Beziehung steht dieser zum Yezidentum? Die Anhänger der yezidischen Religion unterstützen die Methode von Yezid Ibn Mu´âwiya, der dem Islam entgegentrat, da dieser die Yeziden unterdrückte. Nach dem Tode Mu´âwiyas 680 bestieg sein Sohn Yezid den Thron. Die Historiker beschreiben ihn wie folgt:

    „Yezid Ibn Mu´âwiya war jung und ungestüm in seinem Benehmen und Tun. Er war bekannt für seine Spielerei sogar mit den Prinzipien der Sharî´a und ihrer Riten. Außerdem war er unwissend auf den Wegen des allgemeinen Verhaltens. Zwischen ihm und den Aufgaben, die er zu erfüllen hatte, war eine breite Kluft von völliger Isolation und der Beschäftigung mit seinen täglichen banalen Vergnügen.”

    Yezid bekämpfte den, wer ihm nicht huldigte. Als die Leute von Medina rebellierten und seine Huldigung zum Kalifen verweigerten, entsandte Yezid eine Armee aus Syrien zur Niederschlagung des Aufstandes. Diese setzte ihren Weg nach Mekka fort und belagerte die Stadt. Sie begannen damit, sogar die Ka´ba in Brand zu schießen.
    Nach meiner Ansicht war der Hauptgrund der Unterstützung Yezids durch die Yeziden z. Z. Sheikh-Adis die Bekämpfung der Prinzipien der islamischen Sharî´a durch Yezid (was an sich ein sufisches Prinzip war).
    Die Idee vom „erwarteten Yezid” bzw. daß Yezid mit der Seele von Malak Tâ`ûs eines Tages wiederkommen wird, ist hingegen auf der Ideologie der ärmeren Schichten gebaut, die nicht die Fähigkeit zur Aufhebung der Unterdrückung besitzen.
    Sie erwarten die Erlösung von einer Person, die Gott geschickt hat, um die Erde mit Gerechtigkeit zu füllen, nachdem sie bisher mit Lasterhaftigkeit und Sünden gefüllt war. So wiederholen es auch die yezidischen Gebete. Diese Auffassung spielt auch eine Hauptrolle beim Niedergang eines Volkes bzw. der Unfähigkeit, das Standhalten herauszufordern woraus das Bekenntnis des Scheiterns resultiert. Sie sagen, daß er eines Tages wiederkommt und daher verbinden sie die Idee des Kommens von Yezid mit der von Sheikh-Adi erwähnten Seelenwanderung. Als Geist von Malak Tâ`ûs kommt er zur Unterstützung seines yezidischen Volkes. So verschwindet er und kehrt er zurück, damit verwirklicht werden kann, was vor ihm noch nicht verwirklicht werden konnte. Yezid Ibn Mu´âwiya starb, auch Sheikh-Adi starb, doch beide werden nicht als tot erachtet, sondern sie vertauschten nur ihre Kleider (kurd.: kirâs kahwâratin) und kehren erneut zurück. Diese Idee könnte aus dem jüdischen Erbe übernommen worden sein. Die Juden behaupten, daß der Prophet Akhnûkh lebendig in den Himmel stieg und er zurückkehren wird, um die Erde mit Gerechtigkeit zu füllen. Dieselbe Idee erschien dann im Christentum, in sofern der erwartete Christus nur in einer zeitlichen und örtlichen Abwesenheit ist. Wie der Koran überlieferte, wurde Christus nicht von den Juden getötet, sondern ein ihm ähnlicher.

    Die Idee, daß Yezid am Jüngsten Tag noch einmal zurückkehrt, ist vergleichbar mit der Idee vom erwarteten Mahdî. Ursprünglich war dies keine religiöse Idee, sondern ein Mittel zur Aufhebung der Niederlage, ein Mittel zum Festhalten an der Hoffnung. Denn die Schwachen mit der Natur ihres herabwürdigenden Zustandes verbinden ihre Hoffnung und ihr Streben mit Personen und Symbolen für die Befreiung von Unterdrückung und Tyrannei. Dies ist gleichzeitig Hinweis wie Drohung für den Angreifer. So sagt eine yezidische Überlieferung:

    „Wer eine Verordnung gegen meine Gemeinschaft erläßt, gegen den werden ich am Jüngsten Tag ebensolches tun.”

    Eines der Geheimnisse der yezidischen Religion ist das Nichtvorhandensein eines besonderen Buches, wie die heiligen Bücher für die Yeziden. Meiner Meinung nach sind wir ständig gezwungen, wenn wir den Ursprung der yezidischen Religion und ihre Anziehungskraft untersuchen, unsere Anschauungen und Meinungen zu diskutieren. Was meine besondere Aufmerksamkeit erregt, ist die Erwähnung der Zahl 72 in verschieden Gebeten und Texten:

    „Ich bete zu dir, oh Gott, daß du die 72 Völker beschützt, ebenso die 1002 Personen, …”

    Dann erwähnen die Yeziden, daß im Laufe der Zeit 72 Erlasse (Fermane) gegen sie verkündet wurden, die meisten davon kamen aus dem islamischen Lager. Ebenso erscheint die Zahl 7 in einigen Gebeten, verbunden mit den 7 Wochentagen, den 7 Himmeln und den 7 Sternen. Reste des Ursprungs der kurdischen Religion, bezüglich von Festen, dem Erbe und anderen Bräuchen, findet man immer noch unter den Yeziden, den kurdischen Aleviten und den Ahl al-Haqq. Trotz des starken islamischen Einflusses und der Zwangsbekehrung einiger von ihnen werden diese Gewohnheiten und Feiertage noch immer bei ihnen begangen.
    Zu den gemeinsamen Glaubensvorstellungen bei Yeziden, kurdischen Aleviten (von denen derzeit etwa 3 Mio in der Türkei leben) und Ahl al-Haqq gehört die Institution der Seelenwanderung vom Menschen zu Gott und umgekehrt.
    Die Rolle des Hadjî Baktâsh in der alevitischen Religion ähnelt der Rolle des Sheikh-Adi bei den Yeziden. Hadjî Baktâsh wandte sich im 13. Jahrhundert von Khurrâsân kommend in die heutige Türkei. Er gilt als Besitzer von Segenskraft und ist der größte alevitische Pîr. Die Aleviten erkennen die Herabsendung des Korans und die Sharî´a nicht an, ebenso wie die Yeziden. Es gibt drei gemeinsame religiöse Säulen bei den Yeziden wie den Aleviten (Qizilbâsh): „tarîqa – ma´rifa – haqîqa”. „tarîqa” bedeutet die geheime Lehre der Gemeinschaft, „ma´rifa” ist die Erkenntnis des göttlichen Seins durch den Sufismus und „haqîqa” ist die Erprobung des Vertrautmachens mit dem göttlichen Selbst. Sie wird manchmal auch der Weg genannt. Diese Säulen in beiden Religionen sind Stationen auf dem Weg zur Einheit und geistigen Vervollkommnung des Menschen.

    Die Anbetung bei den Qizilbâsh vollzieht sich in den religiösen Versammlungen (cem) unter Aufsicht ihres größten Pîrs, des Dada. Zu den wichtigsten Gemeinsamkeiten zwischen Yeziden und Qizilbâsh sowie den anderen gehört bis heute der Jenseitsbruder (brâij âkheratê).

    Bei den Qizilbâsh heißt er ahiret kardesligi (24). Seine Funktion ist in beiden Religionen gleich. Folgende Idee liegt ihm zugrunde: Jede yezidische oder alevitische Person braucht im Jenseits einen Zeugen für seine Taten, sowie einen Begleiter, einen Bruder, der sich in den Leiden des Diesseits um ihn und seine Familie sorgt. Zu den gemeinsamen Festen beider Religionen gehören das Îd al-Mûtâ und das Îd Xidir Ilyâs. Das letztere entspricht dem gleichen Fest bei den Griechen. Der Prophet Xidir trank vom Wasser des Lebens und wurde unsterblich. Er geht auf der Erde umher und bringt die Natur zum leben. Auch bewirkt er die Fruchtbarkeit, den Regen und die Lebenslinien. Selbst die Christen feiern dieses Fest auf die gleiche Art wie die alten Religionen. Es heißt bei ihnen Tag des Heiligen Georg.

    Aus dem Vorigen wird deutlich, daß das Yezidentum und eine Reihe weiterer Religionen, die noch immer von den Kurden befolgt werden (wie den Kaka‘î, den Ahl al-Haqq und den kurdischen Aleviten), älter als der Islam, die sufischen Bewegungen und ihre Anhänger sind, deren Namen in den religiösen Gebeten erwähnt werden.

    Die Mehrzahl der unter den Yeziden verbreiteten Gebete wurden zur Zeit Sheikh-Adis verfaßt ebenso wie das pyramidenförmige Kastensystem auch.
    Die Klasse der Intelligenzia war jedoch schon vor dem Islam an den Angelegenheiten der alten kurdischen Religionen beteiligt. Sie war aber die Klasse, welche ihre religiösen Titel nicht durch Geburt vererben konnte, wie dies der Fall bei der Klasse der Pîre und Shuyûkh in der yezidischen Religion ist. Die theologischen Studien mittels Bemühung (Idjtihâd) und Konzentration gingen hingegen auf diese Klasse zurück.

    Die unter den Yeziden verbreitete Schöpfungsgeschichte und die Auffassungen von Paradies und Hölle (mit ihrem den Offenbarungsreligionen ähnelnden Vorstellungen) wurden erst im 10. Jahrhundert in die Glaubensauffassungen der Yeziden übernommen.
    Das Scheitern aller Versuche hingegen den yezidischen Glauben nach dem Tod Sheikh-Adis zu seinen alten Quellen zurückzuführen begründet sich in der Frage der Herrschaft, die sich mittels des Kastensystems durchgesetzt hat. Ebenso begründet sich dies in der Angst vor den Gewalttätigkeiten des Islams und seiner Vernichtungskampagnen gegen die Abweichler von der offiziellen islamischen Linie. Wie die historischen Quellen berichten, war die muhammedanische Mission seit ihrem Beginn ein klares religiöses und politisches Projekt. Zu ihren Opfern gehörte u.a. auch die alte kurdische Religion mit ihren zu den neuen Prinzipien der Offenbarungsreligion widersprüchlichen Ansichten von der Verbindung mit Gott.

    Übersetzung aus dem Arabischen von Sebastian Maisel.

  95. @ Bar Norte

    Znowu trochę ściemniasz. Tę kwestię już poruszyliśmy. To jest inna sprawa.

    Powiem może tak: Jak ten bandzior Kaczyński z tym durniem Czarnotą chcą bronić polskiej demokracji i konstytucji oraz prawa narodu do wolnego wyrażenia swej woli, to niech nie likwidują sądownictwa i TK oraz całego systemu prawa, tylko niech zaskarżą aktualny Kodeks Wyborczy przed TK, albo jeszcze lepiej niech zmienią Kodeks Wyborczy na taki, że partie (gangi) polityczne utracą monopol na władzę, a każdemu obywatelowi zostaną przyznane pełne prawa wyborcze. Ten pierwszy ma akurat wszelkie możliwości, by zrobić to w 5 minut, jak dziesiątki innych akcji ostatnio.

    Ale oczywiście Kaczyński tego nie zrobi, bo jest jednym z głównych współtwórców tego systemu mafiokracji, jest głównym beneficjentem tej mafiokracji i właścicielem najgorszej partyjnej mafii i dąży do wzmocnienia bezprawia i nierządów mafiokracji. A ten Czarnota wraz z nim. I tylko temu służy to rozwadnianie i atak na Trybunał Konstytucyjny.

    Więc po co to ściemnianie?

  96. Bar Norte
    i z tym zaczyna się cały problem, kto to jest „nam” i co znaczy „służyć” i komu „służyło” dotychczas i kto to był dotychczas „nam” ?
    Dajmy sobie spokój . Ja się nie przemogę , do tego bełkotu.
    Jest tyle interesujących rzeczy do czytania.
    Pozdrawiam.

  97. byk

    Ważne, że autor (nieznany) zwrócił uwagę na reformę szeika Adis’a, który w koncepcji Boga zawarł również postać jego zastępcy – Meleka.

  98. 26ela26
    22lipca, g.17:31
    Po ostatniej „pracowitej ” nocce Sejmu zdominowanego przez PIS spodziewam się w Polsce wszystkiego najgorszego, czego absolutnie sobie i rodakom nie życzę.
    Chętnie wezmę udział w jakimś obywatelskim sprzeciwie, bo trudno czekać na wybory demokratyczne, do których może w ogóle nie dojść, skoro Konstytucję obecne „rozdanie” formacji TKM (teraz k… my) ostentacyjnie wręcz olewa.

  99. Bar Norte
    22 lipca o godz. 18:04
    podobnie argumentowali bracia czescy(par exemple) w XV w.;
    mekka to nie watykan, ale;

  100. snakeinweb

    „To jest inna sprawa.”

    To wcale nie jest inna sprawa.

    Jesli społeczeństwo, jakieś jego politycznie znaczące grupy uznają, że ich interesy cierpią na skutek dyskryminującego systemu wyborczego i nie ma formalnej mozliwości jego zmiany to po prostu ten system obalą – nie oglądając się na prawo i instytucje. A potem stworzą prawo korzystne dla siebie.
    I to wcale nie znaczy, że domokracja na tym ucierpi.

    Takie jest życie. O tym mówi Czarnota.

    Powtórzę jeszcze raz – to, że wspieram TK i jego prezesa w walkach z PiS nie wynika z tego iż sakralizuję jakoś ten Trybunał traktując go jako „sanktuarium demokracji”.
    Po prostu oceniam, że jest pożyteczny – że w pewnych sprawach jego linia orzecznicza jest pozyteczna politycznie.

    Gdyby prezentował inną, szkodliwą linię miałbym do niego inny stosunek.

  101. byk
    22 lipca o godz. 17:52

    Nicht shisen…..

    Do tego i paru innych zwrotów sprowadza się moja znajomość niemieckiego.
    Jakby tak link, albo streszczenie, byłby przekaz czytelny.
    A tak, wklejasz sobie a muzom, byc może ciekawy materiał.

  102. Bar Norte
    Nie doceniałem cię.
    Żal d..ę ściska. Nie wiedziałem , że tak znakomicie rozumiesz po niemiecku. Kiedy ja jeszcze nie przeczytałem do końca „byka”, ty już komentujesz.
    Gratuluje.

  103. byk

    Po jednotie bratrskiej ino puste kosciółki pozostawały.

  104. jest szansa, ze za jakies, no, powiedzmy, 50?, lat przestana podzynac nam gardla realizujac, w ten sposob niejako plan B*), ktory jest immanentna cecha obecnej formacji spolecznej;
    —————————————-
    *) patrz: abecadlo happytalizmu – plan B, tudziez – Bubble Gum Party; Ducks Soup i inne;

  105. Byku, ty jesteś naprawdę niegrzeczny w stosunku do blogowiczów z taką wielgachną „wklejką”; podanie linku zadowoliłoby znających język i krótkie streszczenie po polsku.

  106. ”jest szansa, ze za jakies, no, powiedzmy, 50”
    Węgierskie doświadczenie jest takie, że nawet po 400 latach nie przestaną. Chyba, że gardeł zabraknie.
    Ale po węgiersku ”Ala ma kota” tłumaczy się jako ”Muzułmanom nie należy wierzyć”.

  107. wiesiek59
    22 lipca o godz. 18:21
    jak mnie zesponsorujesz, to przetlumacze na polski 🙂
    sami mieszkancy orientu sa tak skolowani, ze nie wiedza, co robic, dlatego wsiadaja do tych pontonow i sie topia, bo nie maja ani „stosunkow”, ani dostatecznie forsy

  108. Margit
    22 lipca o godz. 18:30
    to moja prywatna zemsta na owadach i czajkowskim;

  109. byk
    Popieram słuszną uwagę @Margit.
    To jest blog polskojęzyczny, więc przekładaj z angielskiego na polski.
    Jest to chyba nie bardziej trudne niż tłumaczenie z „wolskiego” na polski.

  110. @ Bar Norte

    Oczywiście, że jest to zupełnie inna sprawa.

    Jest zasadnicza różnica między powiedzeniem, że „prawo w zasadzie nic nie znaczy” usprawiedliwiając likwidowanie przez niewybraną demokratycznie partyjną mafię ostatnich instytucji kontroli i państwa prawa, a powiedzeniem, że podstawowe prawa obywatelskie, zapisane również w konstytucji, są przez sitwy partyjne od lat notorycznie łamane. Jedna postawa jest legitymizacją systemu bezprawia, a druga jest dopominaniem się o przestrzeganie istniejącego prawa i przywrócenie rządów prawa. PiS i ten pan reprezentuje wyraźnie tę pierwszą postawę, więc po co udawać, że chodzi o coś innego?

    Gdyby im chodziło rzeczywiście o prawa obywateli, to nie atakowaliby instytucji sądownictwa i logiki państwa prawa, lecz wręcz przeciwnie, dążyliby do wzmocnienia instytucji kontrolno-sądowniczych i wzmocnienia praw obywateli. Na przykład w Niemczech 3.000 obywateli ma prawo niezależnie od kogokolwiek złożyć przez tamtejszym TK skargę konstytucyjną. W Polsce Polacy tego zrobić nie mogą. Nawet tutaj sitwy partyjne i uzależnione od nich instytucje zagwarantowały sobie monopol. I solidarnie strzegą tego monopolu.

    O ordynacji wyborczej już wspominałem. To jest pryszcz uczynić ją zgodną z zasadami demokracji i konstytucji. Ale ten twój profesorek tego nie mówi. Wręcz przeciwnie. Podważa zasady demokracji i konstytucji jako nieobowiązujące i teoretyczne.

  111. @ Margit

    Na forach Polityki nastąpił wysyp śmieciarzy, co przekopiowują każdy syf z sieci, pewnie dumni z siebie, że opanowali sztukę cut & paste.

  112. a popierajcie, popierajcie; moze tak demonstracja przed sejmem?widze nawet transparent:
    BYKOWI MOWIMY NIE!!!

  113. obok nastepny
    GIEZ NA PREMIERA!!!

  114. byk
    22 lipca o godz. 18:35

    Mogę sobie poradzić, ładując tekst w google translate.
    Ale, zważ na innych…..

    Sekty w islamie są tak samo rozpowszechnione jak w każdej innej religii.
    Tylko w przeciwieństwie do starszych, nadal się wybijają.
    My tą lekcję przerobiliśmy onegdaj.

    Z ciekawostek dzis spotkanych, przedstawiciel jednej z nich prorokuje zadziwiający scenariusz sojuszu prawosławia z islamem….
    Interesująca koncepcja.
    Który odłam wygra, zależy jedynie od bezwzgledności w wybijaniu i funduszy na propagowanie.
    Kadyrow wybił konkurencję i mamy w Czeczenii Sufizm.
    By wybić wahabizm, trzeba by eksterminować mieszkańców krajów zatoki i przejąć ich konta bankowe…..

  115. obok nastepny:
    CHCEMY GADA!!!

  116. formacja ezoteryczna( w tym przypadku sufizm) wiesiu,nie tylko nie jest w stanie, ale i nie chce pelnic roli formacji egzoterycznej ( kalifat, kosciol, etc.); takie jest moje zdanie na podstawie wieloletnich, przyznam, ze tylko osobistych, obserwacji, dlatego boss von bosphoruss klamie;

  117. Czarnoty tydzień

    Jeśli ma być poprawiona Konstytucja, TK inaczej ustawiony, oraz sądownictwo naprawione to musi być konsensus wielu sił politycznych. Tak było, gdy uchwalano i wprowadzano Konstytucję 1997 roku. Teraz z powodów politycznych PiS jednostronnie demoluje TK, de facto Konstytucję, bo prezes ma taki „projekt dla Polski”. W kampanii wyborczej nie przedstawił go schowany za Szydło i Dudę, aby tylko wygrać wybory. Teraz uzurpuje sobie prawo do wyłączenia ustaw posłów PiS, czyli zgłoszonych przez niego samego, spod wszelkiej kontroli zgodności z Konstytucją. Ile jeszcze można bić piany i udowadniać, że Polska jest krajem dziadowskim i nie można tego zmienić.

  118. Coś wesoło w Monachium…….
    Gostek z bronią w centrum handlowym…..

    Multi- kulti w praktyce?

  119. jaruzelski wypada tu pozytywnie: nie lgal jak pies tylko powidzial jasno, ze poza swiatlem w tunelu nic nie widzi;

  120. szkoda, ze lubisz jak sie innym zle dzieje; nie jestes sam, ale mimo wszystko szkoda;

  121. Wiesiek
    Ty świnio , właśnie dajesz świadectwo swojego człowieczeństwa. Ciesz się jak długo możesz.

  122. ezoterycznie rzecz biorac – masz przesrane;

  123. Bar Norte
    führst du Selbstgespräche mit „byk”?

  124. Bywalec 2
    22 lipca o godz. 19:24

    Ty durniu….
    Może być?

    Człowieczeństwo polegające na żalu wobec swoich i obojętnosci wobec eksterminacji innych, to hipokryzja.
    Praprzyczynę znaleźć łatwo.
    Trudniej, wyciągnąć wnioski i postawić przed sądem odpowiedzialnych.
    Ktoś, kiedyś, zaczął ten cyrk- eskalację przemocy.
    Nie politycy przypadkiem?
    I to z krajów zachodnich?

    Ps.
    Sezonu ogórkowego nie będzie w tym roku.
    Nasze polskie problemy to pikuś.
    Świat nam się zmienia w oczach.

  125. w meksyku mowia( a na wsi tam nadal za slawomirem mrozkiem placza), ze jak pacza mama sie zdenerwuje, to nas wszystkich wyekspediuje na marsa;

  126. pętla pychy trzyma nas pewnie i silno;

  127. Breaking News
    Strzelanina w centrum Monachium. Specjalne oddziały policji w akcji. O sprawcach na razie nic nie wiadomo. Na razie 3 zabitych wiele rannych.

  128. Śledzę za Monachium via RTL Rosija 24 i TVN świat . Odradzam Satwickiego i ten cały TVN 24 SWIAT – jeden z ekspertów podejrzewa Putina .
    A jak tam ŚDM ?!

  129. Daniel Passent: „Kolejna wpadka władzy to urzędowe kłamstwo historyczne, brednie o Jedwabnem”.

    Proszę nie sugerować, że Pan wie, ale nie powie, tylko raczej napisać, co dokładnie zdarzyło się w Jedwabnem. Chyba też Pan Redaktor nie do końca rozumie pojęcia „urzędowe kłamstwo”, choć jak osoba mieszkająca w PRL powinien je dobrze znać. Jeśli minister Anna Zalewska, nota bene polonistka z wykształcenia, nie wie dokładnie co stało się w Jedwabnem, to podziela opinie wielu historyków, który sądząc podobnie apelują teraz o wznowienie niedokończonych ekshumacji. Podobnie minister edukacji nie ma też obowiązku urzędowego wyjaśniania treści najważniejszego dokumentu dotyczącego Polski czasów Mieszka I „Dagome iudex” , bo już całe pokolenia mediewistów toczą o to spory.

  130. Bar Norte
    22 lipca o godz. 18:21

    „wspieram TK i jego prezesa w walkach z PiS nie wynika z tego iż sakralizuję jakoś ten Trybunał traktując go jako „sanktuarium demokracji”. Po prostu oceniam, że jest pożyteczny – że w pewnych sprawach jego linia orzecznicza jest pozyteczna politycznie”.

    Ech marksiści idealiści … Można prawo nagiąć, byle było pożyteczne politycznie. Tak właśnie robi prezes Andrzej „nie widzę tej ustawy” Rzepliński. Ale naginanie prawa to jak wejście na grabie, można zostać rannym w czoło.

    „Gdyby prezentował inną, szkodliwą linię miałbym do niego inny stosunek”.

    Twoja hipokryzja powinna uwzględnić fakt, że za czas jakiś będzie inny prezes TK. Przygotuj zestaw argumentów (chyba nawet mogą być te same) pod tezę o „desakralizacji TK” zdominowanego przez PiS.

    Odnoszę wrażenie Bar Norte, że jesteś częścią establishmentu, tyle że w jego ramach taką marksistowską maskotką. Odpowiada ci to, czy to tylko taka „linia polityczna”?

  131. czarny tydzień,
    w nicei, wuerzburgu, muenchen.
    ale furda tam
    problemem świata jest kaczyński.
    oto skala zidiocenia.

  132. Mauro Rossi

    Nieuważnie czytasz komentarze.

    Wcześniej wyjaśniłem to komentatorowi Art63

    „Zwykłe się nie właczam w dyskusje o TK, bo uważam, że spór został zamrożony i argumentami prawnymi niepodobna go w praktyce rozstrzygnąć – potrzebne jest rozstrzygnięcie polityczne czyli kompromis lub odsunięcie PiS od wladzy drogą wyborczą.

    Ale jestem krytycznie nastawiony do demolki TK, której dokonał PiS. Uwazam, że sporny wyrok powinien być opublikowany i TK powinien swobodnie orzekać.

    Lecz mój pogląd nie wynika z sakralizacji konstytucji czy prawa o której mówi Czarnota ale z docenienia praktycznych efektów orzeczeń TK, głównie w sprawach socjalnych.
    Czasem myślę, że gdyby nie te orzeczenia z ostatnich lat łagodzące liberalną linię rządu to PiS mógłby uzyskać w wyborach większość konstytucyjną.”

  133. „U nasz” na Żoliborzu w hipsterskiej kawiarence jest napis na ścianie: chcemy Żoliborza od morza do morza.
    Trzeba sobie wreszcie śmiało powiedzieć (albo nie): chcemy POLSKI od morza do morza, zgodnie (podobno) z polityką jagiellońską Wielkiego Męża Stanu „poległego” Lecha Kaczyńskiego.
    Beze mnie te numery. Mam dość!
    Moi rodzinni polegli powstańcy warszawscy przewracają się w grobach (asysta wojskowa pod warunkiem dodatkowego „apelu smoleńskiego”?!)
    Przestałam chodzić na Powązki 1 sierpnia, odkąd zaczęło tam buczeć „bydło” słusznie pogonione przez gen. Ścibora-Rylskiego, którego IPEN-owska hołota śmie właśnie za to pozywać z zemsty (prawie stulatka!) że był po wojnie TW.
    Miał kontakty z ubecją i sam o tym mówił, niejako „oddelegowany” przez rozwiązaną już oficjalnie AK, by bronić swoich ludzi. Tych którzy przeżyli.
    Kiedy jeden z drugim gnojek „prawacki” ocenia dziś ludzi z tamtych lat, to mi się nóż w kieszeni otwiera.

  134. @Waldemar
    21 lipca o godz. 22:55

    Trochę późno, ale uchylam kapelusza;)

  135. Bar Norte
    22 lipca o godz. 21:23

    „Ale jestem krytycznie nastawiony do demolki TK, której dokonał PiS”.

    Ależ demolki dokonała PO do spółki z PSL i SLD oraz prezydentem Komorowskim, który wyznaczył możliwie najpóźniejszy termin wyborów. Nie widział też niczego zdrożnego w ustawie o TK, którą podpisał jako ostatnią w swojej kadencji. Wcześniejsza ustawa o TK (z 1997 roku) nikomu nie przeszkadzała, ale została zmieniona w czerwcu 2015, właśnie po to, by ówczesna kolacja zdążyła sobie wybrać „piątkę sędziów”. Nie zdążyła, ale i tak sobie wybrała. Ta demolka zaczęła się dokładnie 25 czerwca 2015 roku, apogeum miało miejsce 8 października 2015 w dniu wyboru owej „piątki”.

    „Uważam, że sporny wyrok powinien być opublikowany i TK powinien swobodnie orzekać”.

    TK jak najbardziej może swobodnie orzekać, na podstawie obowiązującego prawa. Zgadnie z konstytucją TK jest niezależny ― w orzekaniu, ale ustawę regulującą jego funkcjonowanie pisze mu Sejm. Sorry, taki mamy system prawny, taką konstytucję, której ojcami byli ― przypominam ― Kwaśniewski i Mazowiecki. Jeśli Rzepliński „nie widzi tej ustawy”, znowelizowanej w grudniu 2015 (w dodatku mówiąc o tym publicznie), łamie tym samym konstytucję, wiec orzeczenie o którym piszesz jest niekonstytucyjne i nie mogło być publikowane.

    Czy establishment powinien tak sobie drwić z demokratycznego państwa prawnego? Czy to do końca zdrowe?

  136. Mauro Rossi

    Pozwolę sobie powtórzyć to co napisałem już dwukrotnie:

    „Zwykłe się nie właczam w dyskusje o TK, bo uważam, że spór został zamrożony i argumentami prawnymi niepodobna go w praktyce rozstrzygnąć – potrzebne jest rozstrzygnięcie polityczne czyli kompromis lub odsunięcie PiS od wladzy drogą wyborczą.”

    To tyle z mojej stony na zakończenie.

    Ale ufam, że jak zwykle znajdziesz partnerów do dyskusji o TK – w tym porywającym dogmatyzmem konstytucyjnym ujęciu, jak zauważa prof Czarnota.

  137. „więc przekładaj z angielskiego na polski ” , z polskiego na kukulczy , z kukulczego na hipsterski a wreszcie z hipsterskiego na zoliborski ? . Zoliborskie kuku od morza do morza – byczo .. Kuckucks Ei ! Donnerwetter ! Verdammt !
    Nicholsonie zrobże cos !

  138. @Bywalec 2, 19:24
    Pod budka z piwem gdzie Pan bywa moze byc naprawde goraco, ale prosze nie wszczynac karczemnych klotni, bo tutaj ludzie wymieniaja rozne poglady , a nie wyzwiska.
    Powinien Pan przeprosic wieska59 i nie czytac Jego komentarzy, jesli Pan sie nie zgadza.
    Od czasu Magdalenki mamy pluralizm, Michniki pija z Kiszczakami a komunisci dyskutuja z krzyzakami z episkopatu.
    Prosze rzeczowo zaprezentowac argumenty popierajace Pana zdanie i wiecej sie zle nie zachowywac.

  139. folwarkPn
    Znaczy sie to o 19:16 sie Sz Panu podoba a nawet dowcipne jest , najbardziej pewnie ten ” wesoly gostek ” ? Rozumiem , ze Michniki pija z Kiszczakami a komunisci dyskutuja z krzyzakami z episkopatu pod ta albo b. podobna budka a drugi wesoly gostek spod tej podobnej to Sz. Pan we wlasnej wesolej osobie …
    Znudzilo mi sie wlasnie to pisanie dla samego pisania .. dobrej nocy mimo tego goraca . U mnie humindex 45 . Panski mnie niezbyt ciekawi .

  140. Mimo poznej pory..
    ” Wszystkie meczety w Monachium oferują schronienie dla ludzi, którzy utknęli w mieście”

  141. W zasadzie to jest bardzo proste i nie wiem dlaczego nikt n a to nie wpadł.
    Szukamy np. terrorystę. Wystarczy podać do publicznej wiadomości, że wszyscy mają siedzieć w domu o ile nie są terrorystą.
    Ten co zostanie na ulicy jest terrorystą.

    Coś mi w tym zamachu nie gra. Ani w zamachu, ani w postępowaniu monachijskiej policji.

    Zgodnie z logiką NeoUE Niemcy natychmiast powinny przystąpić do bombardowania Madagaskaru lub innego dowolnie wybranego kraju.
    No bo jeśli Francja w odpowiedzi na atak Tunezyjczyka w Nicei natychmiast przystąpiła do bombardowania cywili w Syrii, to czemu nie?
    Ważne żeby bombardować. Mniejsze o to kogo.

  142. ”Madagaskaru lub innego dowolnie wybranego kraju.”
    To znaczy najpierw musi powstać ”koalicja chętnych”, ”koalicja krajów demokratycznych” ew. ”koalicja wolnego świata” i uznać sobie mandat do bombardowania czegokolwiek, pod warunkiem, że
    1. jest daleko
    2. nie może od-bombardować (re-bombardować)
    .

  143. Wczoraj (wedle doniesień prasy węgierskiej, mogę zacytować, nawet w całości ) wyruszyła 200-300 osobowa grupa azylantów z ośrodka w Belgradzie w Europę. Przez Węgry.
    Jak sami zeznali w Belgradzie im było dobrze, mieli (dzięki rożnym NGO) wszystko, ale im się znudziło.
    Pytanie po co? Wiadomo bowiem, że Węgrzy ich nie wpuszczą, będzie awantura na całą Europe.
    opcja: po to ruszyło 200-300 by tym 2-3 którzy wyruszyli inną trasą, zapewnić wsparcie (odwrócić uwagę)

  144. Przeszło 40 lat temu bombardowania Kambodży przez Amerykanów dały początek strumieniowi cierpienia, z którego kraj nie podniósł się po dziś dzień. To samo odnosi się do zbrodni brytyjsko-amerykańskich w Iraku i NATO et consortes w Libii i Syrii.

    Z bezbłędną precyzją czasową wydane zostało właśnie ostatnie samolubne tomiszcze Henrego Kissingera pod satyrycznym tytułem Porządek Światowy. W jednej z lizusowskich recenzji Kissinger opisywany jest jako „kluczowy twórca porządku światowego, który pozostał stabilny przez ćwierćwiecze”. Powiedz to ludziom w Kambodży, Wietnamie, Laosie, Timorze Wschodnim i wszystkim innym ofiarom tego „męża stanu”. Dopiero, kiedy uda „nam” się rozpoznać zbrodniarzy wojennych wśród nas samych i gdy przestaniemy zaprzeczać prawdzie przed samymi sobą, krew w końcu zacznie przysychać.
    http://passent.blog.polityka.pl/2016/07/21/czarny-tydzien-2/?sso_ticket=JAe3W3gb-NGvz9Qr7jFPKNxQEVdr0quU5Z1vgJ8rYGJzpnkF4Fs6EZJxpOtjUHgilJicvgReX0r9hPDwgOSGAOQIHPSjuxiCo0cMjPa9Ook
    ==============

    Korzenie zła są odległe w czasie.
    Ale, jak „pięknie” wyrosły na nich przemoc, destabilizacja, zdziczenie.
    Nie mówiąc już o fortunach niewielu….

  145. Indoor
    Z tym że wszyscy co nie są w domu w piątek wieczorem , to terorości to ciekawa ideja.
    Ci ktorzy nie zdążyli powrócić do domu , bo zatrzymano komunikację miejską i taksówki , ci mają pecha .
    Zabijcie wszystkich , Pan Bóg swoich rozpozna , typowosowiecka metody walki z teroryzmem.
    Przypominją „wyzwolenie” przez rosyjskich „specjalistów” na Dubrawce.
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Atak_na_moskiewski_teatr_na_Dubrowce

  146. Indoor prawdziwy
    23 lipca o godz. 6:52
    „Ważne żeby bombardować. Mniejsze o to kogo.”
    Oczywiście, bo bomby mogą stracić „termin przydatności do użycia” Trzeba zrobić miejsce w magazynach, piloci sobie poćwiczą „w realu” a nie na symulatorach, producenci mają zbyt, ludzie pracę, właściciele zyski – same korzyści !

  147. Zachód znalazł się w ślepym zaułku i jest bezsilny w obliczu islamistycznego terroryzmu. Nie może wykręcić się sianem z ponoszenia kosztów dwóch stuleci swej kolonialnej i neo-kolonialnej dominacji. Nie może zrezygnować z „wolności” w domu, zresztą nawet całkowite zawieszenie swobód obywatelskich nie zapewnia stuprocentowego bezpieczeństwa. Nie może też wycofać się – jak na razie – z daremnych i skazanych na porażkę bliskowschodnich interwencji, gdyż byłoby to potwierdzenie upadku zachodniej dominacji i prestiżowa klęska. Tak więc będzie dalej dolewał benzyny do ognia na Bliskim Wschodzie i ponosił domowe konsekwencje dawnych i nowych grzechów, a demonizacja muzułmanów i Islamu będzie nadal podsycać ksenofobię, stereotypowanie i będącą ich skutkiem dyskryminację powiększającą zastępy potencjalnych terrorystów.
    http://mediumpubliczne.pl/2016/07/gwalt-gwaltem-sie-odciska-zachod-ponosi-odpowiedzialnosc-terroryzm/

  148. https://www.youtube.com/watch?v=SmDP-PYpPRY
    Oczywiście, bo bomby mogą stracić „termin przydatności do użycia”

  149. ”Zachód znalazł się w ślepym zaułku i jest bezsilny w obliczu islamistycznego terroryzmu.”
    Powoli ich rozszyfrują. Waszczykowski już na przykład poznaje po kolorze plecaku odłam islamu wyznawanego przez danego terrorystę.
    Pusty plecak czerwony jest tak ważny, że terrorysta nie pozbywa się go nawet wtedy, gdy po krótkim wywiadzie udzielonego przypadkowemu operatorowi z Balkonu (a może z loży ? ) rzuca się do panicznej ucieczki.

  150. Wiesiek
    Przedtem winę ponosiło multikulti, a teraz agresywna polityka Niemiec .
    W twojej ślepej , ideologicznej nienawiści do zachodu, nawet nie jesteś w stanie zauważyć, że mimo całej swojej pokojowej polityki Rosja jest także równie często ofiarą takich zamachów i że zginęło tam w takich zamachach o wiele więcej ludzi.
    Nikt jeszcze nie wiedział , co i jak w Monachium, a ty już wiesz kto jest winny .
    W twoich komentarzach do zamachu wyraźnie pobrzmiewa satysfakcja i radość z tego wydarzenia.

  151. ”Ci ktorzy nie zdążyli powrócić do domu , bo zatrzymano komunikację miejską i taksówki , ci mają pecha ”

    To jest własnie genialne. Zatrzymać cała komunikację miejską i podmiejską w szczycie, apel do taksówkarzy – po to by ulice stały się puste.
    Nie wpuszczać nikogo do domu, chyba że w ramach akcji ”opendoor” polegającą na wpuszczaniu wszystkich. Oczywiście poza terrorystą który przez to zostanie sam na ulicy.
    Co ty byś robił mając czerwony plecak a chciał uciec z miejsca zbrodni? Bo ja bym przede wszystkim wyrzucił plecak i broń (długą) .
    Szukali całymi godzinami a leżał 500 metrów od McDonald wraz z czerwonym plecakiem? Przy czym nie wiedzą czy został zastrzelony czy popełnił samobójstwo. Rozumiem że nie wiedzą czy znaleziono 10. ofiarę czy też zamachowca. To będą wyjaśniać.
    Rozumiem, że jest pełno sprzecznych informacji jeszcze przeróżne opowieści od przypadkowych świadków, ale to wszystko kupy się nie trzyma.
    Kim był ten człowiek na dachu? Po co tam wlazł? Gdzie ma plecak?

  152. Indoor
    To oczywiscie wszystko jeszcze musi się wyjaśnić i nie powodu, żeby ktoś tutaj na blogu się wymądrzał i udawał , że wszystko wie , oprócz Wieśka oczywiście.

  153. Bywalec 2
    23 lipca o godz. 10:05

    Korzenie czeczeńskiego terroryzmu- te finansowe i ideologiczne, masz w Katarze i Dubaju.
    Kraje Zatoki hojnie sponsorują wylęgarnie fanatyków w meczetach, w wielu krajach.
    Jeżeli mielibyśmy bombardować, to sponsorów, nie wykonawców.

    Chory był plan, by rękami religijnych fanatyków, po uzbrojeniu ich, obalać rządy krajów świeckich, czy socjalizujących, sprzyjających Rosji.
    A takie działania podjęły CIA, MI6, DGSE.
    Fanatycy wymknęli się spod kontroli i zaczęli realizować własne cele.

    Niemcy to kraj przyjazny uchodźcom.
    Dużo zrobili na ich rzecz.
    Niestety, frustraci znajdą się w każdej populacji, szczególnie gdy sa inspirowani przez arabskich sponsorów.
    Zamachy są nie do uniknięcia.
    Musimy nauczyc się z tym żyć…..

    To Zachód, a sciślej trzy kraje, odpowiadają za obecny stan rzeczy.
    I nie zmieni tego żadna akcja propagandowa.
    Zbrodniarze odpowiedzialni za śmierć kilkunastu milionów ludzi powinni byc ukarani.
    To ich geopolityczne dążenia spowodowały ten bajzel.

  154. Wiesiek
    Za zamachy na zachodzie , zachód jest sam sobie winny , zaś za zamachy w Rosji nie są skutkiem rosyjskiej polityki , a winę za nie ponosi Katar i Dubaj.
    Wiesiek
    Nierób się nagle taki obiektywn.
    ” coś wesoło w Monachium
    Gostek z bronią palną w centrum handlowym
    Multikulti w praktyce”
    To są twoje słowa i za te słowa nazwałe cię „świnią”, bo tylko świnia i idiota może publicznie wyrażać radość ze śmierci niewinnych, postronnych osób. W tym wypadku moja opinia nie zmieniła się ani na jotę.
    Co do zamachu w Monachium to pobudki zamachowca są jeszcze nie jasne , a więc może lepiej odczekać , zamiast mieszać tu zaraz politykę światową.

  155. Rzekome zdjęcie zamachowca zamieszczone z dachu parkingu przez „Politykę”, to jakiś fotomontaż . Niemiecka TV przedstawiała jeszcze wczoraj wieczorem sceny , na których była widoczna w podobnej sytuacji całkiem inna osoba , nie posiadająca broni długiej .
    Proszę redakcje o sprawdzenie pochodzenia tego zdjęcia.

  156. Mimo że zazwyczaj widzę szklankę w połowie pełną, a nie na odwrót, na mój niuch grozi nam wszystkim trzecia „światówka”.
    Obym była w „mylnym błędzie”

  157. Dzięki mediom, takich frustratów z tasakami, nożami, czy inną bronię, będzie więcej.
    W pogoni za sensacją rozdmuchuje się do nieprzytomności takie zdarzenia, wywołując psychozę strachu.
    Po co?

    Frustracja rodzi agresję.
    Zmniejszenie ilości sfrustrowanych, wykluczonych, pokrzywdzonych, wyszło by wszystkim na zdrowie.
    Ich produkcja sprzyja takim scenkom jakie obserwujemy w wielu krajach.
    A media inspirują kolejnych Herostratesów…..

  158. Bywalec 2
    23 lipca o godz. 11:03

    Wiadomo skąd płyną pieniądze i broń do różnych organizacji terrorystycznych.
    Bez tych dwóch składników, terroryzm byłby sporadyczny.
    Pozbawienie możliwości działania takich grup, zawsze zaczyna się od odcięcia zaopatrzenia.
    Tymczasem co się dzieje?
    Pakuje się dziesiątki miliardów we wsparcie takich grup.

    No i są efekty…..

    Nie rozumiesz związków przyczynowo skutkowych?
    Twoja prywatna sprawa.

  159. W tym co pisze Wiesiek, że takie czyny są zaraźliwe i im bardziej się je nagłaśnia tym więcej mogą znaleźdź naśladowców, jest wiele prawdy. Takie procesy miały miejsce w czasie szczytowej fali samobójczych zamachów palestyńskich w Izraelu.
    Wybuchy takich wręcz epidemi psychicznych można też czasami obserwować wśród samobójców.

  160. Bywalec 2

    „Wybuchy takich wręcz epidemi psychicznych można też czasami obserwować wśród samobójców.”

    To się nazywa „efekt Wertera”.

  161. Po prezentacji nowego modelu Corolli wracam do tematu dnia .
    Najgorsza Fatalna TVP INFO ( oglądana ok.21;40 przez 5 minut ) Opinie eksperta Fatalna niemiecka policja!!!, a pani też ,to skutki Multi _Kulti i…poprawności politycznej ( co to znaczy ?!)_ Skasowany kanał na amen
    TVN SWIAT rozgorączkowany od początku <gen Koziej lepiej by odpoczął .jako ekspert
    RTL to źródło rzeczowe i…. kanał Rosja 24 ( to dla mnie niespodzianka )..

  162. mag

    „Mimo że zazwyczaj widzę szklankę w połowie pełną, a nie na odwrót, na mój niuch grozi nam wszystkim trzecia „światówka”.”

    Jedynym powodem dla wojny światowej może być militaryzacja dotychczasowej formy gospodarki i odrzucenie demokracji, która tej formie gospodarki przestaje służyć.

  163. Monachijska policja właśnie podała , że morderca działał w amoku i był prawdopodobnie chory psychicznie. Całe zdarzenie nie miało politycznego, islamistycznego tła.
    To dla naszych geostrategów , którzy już ustalili winnych.
    Chodzi o 18 letniego ucznia urodzonego w Niemczech. Rodzice przybili do Niemiec z Iranu.

  164. Bar Norte
    23 lipca o godz. 11:57

    W świecie na ogół dzieje się to, co odpowiada ich elitom.
    W końcu to one, mają największe wpływy polityczne.
    Co postanowią, to się stanie.

    Problem w tym, że nie są to jednorodne czy jednomyślne struktury.
    Dlatego wiele działań się znosi, realizacja celów jednych grup, jest sprzeczna z działaniami innych.
    Efektem może być chaos.
    Lobbyści naciskają, sponsorzy oczekują wyników, ignoranci na politycznych stanowiskach chcą się wykazać i zasłużyć na reelekcję.
    No i mamy to co mamy…..
    ========

    Psychoza indukowana- to jest dobry termin.
    Czemu ma służyć?
    Nad tym trzeba się poważnie zastanowić.
    Nie sądzę by przypadkiem było takie medialne żerowanie na nieszczęściu.
    Wzbudzanie krwiożerczych instynktów i pragnienia zemsty, odwetu, ukierunkowują opinię publiczną, dają przyzwolenie na podejmowanie decyzji pożądanych przez konkretne grupy interesów.
    Kanalizują emocje tłumu.
    Co dalej?
    Moje przypuszczenia znacie….

  165. Wiesiek
    Skarżysz się , że takie wydarzenia jak te w Monachium są komercyjnie, dla niecnych celów wykorzystywane.
    Jak widzisz twoje polityczne komentarze do tragedi z Monachium ?
    Czy nie starsz się tych wydarzeń w niecny i gorzej jeszcze, w bezsensowny sposób, dla promowania swoich obsesji ?

  166. Bywalec 2

    „Monachijska policja właśnie podała , że morderca działał w amoku i był prawdopodobnie chory psychicznie.”

    W TVN24 też uznano, że to raczej nie akt terroru tylko „młodzieńczy wybryk”.

    I teraz widzowie mają dylemat – czy to „amok” czy raczej „młodzieńczy wybryk”.

  167. teot

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1669280,1,pawel-szeremet-nie-zyje-czy-jego-zabojcy-chodzilo-o-uciszenie-mediow-na-ukrainie.read#PhotoSwipe1469267996946

    Pod linkiem powyżej jest zdjęcie wraku samochodu w którym zginął w Kijowie dziennikarz Paweł Szeremet, po tym jak nieznani sprawcy podłożyli w jego pojeździe ładunek wybuchowy. Zwróć uwagą na charakterystyczne wywinięte na zewnątrz blachy ― to skutek eksplozji wewnątrz pojazdu. Coś ci to przypomina? Nie wrak Tu-154 pod Smoleńskiem?

    http://www.se.pl/wiadomosci/polska/trotyl-na-wraku-tupolewa-czy-trotyl-rozerwa-tu-154m_288363.html

  168. Bar Norte
    23 lipca o godz. 12:28

    „I teraz widzowie mają dylemat – czy to „amok” czy raczej „młodzieńczy wybryk”.

    Do młodzieńczego wybryku potrzeba jeszcze pistoletu maszynowego. Gdzie monachijskie nastolatki go kupują? W Karstadzie czy Kaufhofie?

  169. Bywalec 2
    23 lipca o godz. 12:24

    Moje komentarze tyczą szerszego tła, nie konkretnego wydarzenia.
    Proces, nie egzemplifikacja.

    Takich zdarzeń będą dziesiątki.
    Rok niespokojnego słońca…..

  170. Mauro Rossi
    23 lipca o godz. 12:40

    Najłatwiej, sądząc po ostatnich przypadkach, kupić broń w Czechach.
    Oni nie pytają, tylko robią interesy.

  171. Bar Norte
    Ty jesteś pierwszy który stara się zbagatelizować zabójstwo 10 osób i samobójstwo, jako młodzieńczy wybryk.
    Co się z wami dzieje w tej Polsce ?

  172. Bywalec 2
    23 lipca o godz. 12:09

    „Chodzi o 18 letniego ucznia urodzonego w Niemczech. Rodzice przybili do Niemiec z Iranu”.

    Właśnie o tym się w Polsce mówi. Masowa imigracja z tamtego kierunku to bomba z opóźnionym zapłonem. Pierwsze pokolenie imigrantów jest zadowolone z poprawy bytu, następne jest wściekle i sfrustrowane, bo ogląda zachodni świat w telewizji nie mając do niego dostępu. Ten świat ich pociąga, ale też irytuje i obraża swoją powierzchownością lub wręcz piramidalną głupotą. Normalnie w Europie migracja ze wsi do dużego miasta odbywała się przez kilka pokoleń (wieś – małe miasto – większe miasto – na koniec stolica). Przez ten czas rodziny nabywały ogłady i odporności psychicznej niezbędnej do życia w dużych skupiskach bardzo rożnych ludzi. Teraz trafiają z pustynnych wiosek np. do Berlina. To oczywiste, uchodźców należałoby osiedlać na europejskich wsiach (a jak nie to wynocha), ale oni nie o tym przeciez marzą, nie wsie oglądali w telewizji.

  173. Mauro Rossi

    Zdarzyło się nieszczęscie, tragedia. Właściwie tym należałoby zamknąć dyskusję.

    No ale ta gimnastyka semantyczna, wygibasy poprawności politycznej w opisie tej tragedii po prostu dobijają.
    Manipulacje językowe (i nie tylko) odbieram jako osmieszanie pamięci ofiar.

  174. Wiesiek
    To nie jest prawda . Ty starałeś się od początku zaprząc , wykorzystać , wydarzenie w Monachium do swoich ideologicznych celów .
    Mam ci jeszcze raz zacytować twój pierwszy, radosny komentarz do tych wydarzeń ?
    Następne z resztą także były przesiąknięte nienawiścią do zachodu i do siania tej nienawiści wykorzystywałeś ten zamach.

  175. wiesiek59
    23 lipca o godz. 12:55

    „Najłatwiej, sądząc po ostatnich przypadkach, kupić broń w Czechach.
    Oni nie pytają, tylko robią interesy”.

    Jesteś turystą w Pradze, idziesz do sklepu, poproszę pół kilo semteksu, a proszę też jeszcze dołożyć cezetkę i dwa magazynki.

    Nie mówimy o międzynarodowym handlu bronią w którym każdy naciąga przepisy, choć obowiązuje tu „harmonizacja” w ramach UE. Jak zwykle problemy z postrzeganiem rzeczywistości i rozróżnianiem podstawowych rzeczy.

  176. Bywalec 2

    Nie manipuluj moim komentarzem przypisując mi cytowane słowa dziennikarza liberalnej stacji telewizyjnej.

    To dziennikarz tej stacji bagatelizował w duchu poprawności politycznej wczorajszą tragedię nazywając ją „młodzieńczym wybrykiem”.

  177. Mauro Rossi
    23 lipca o godz. 13:03

    Zamachowcy w Brukseli mieli czeską broń….

  178. Bywalec 2
    23 lipca o godz. 13:01

    Nie mam celów ideologicznych, staram się trzymać faktów i wyciągać z nich wnioski. A że układ logiczny wskazuje na konkretnych sprawców, to inna sprawa.

    Komentarz nie był radosny, tylko ironiczny.
    Posiano wiatr, będzie burza.
    I to niejedna.
    Jest to tak pewne, jak wschód słońca.
    Sami jesteśmy sobie winni, a raczej trzem krajom to zawdzięczamy.

  179. Rossi
    Tutaj chodzi o zamach dokonany przez psychicznie chorego 18 letniego ucznia , który urodził sie w Niemczech, którego rodzice przybyli do Niemiec z Iranu.
    Co robisz ty z tej tragedii ?
    Starasz się ja wykorzystać podobnie jak Wiesiek do swoich ideologicznych celów , podkreślając przedewszystkim pochodzenie jego rodziców.
    Do Polski nikt się nie wybiera , a my którzy tu żyjemy także jako imigranci , takich rad nie potrzebujemy.

  180. Waldemar
    23 lipca o godz. 11:55

    „i…. kanał Rosja 24 ( to dla mnie niespodzianka )..”.

    Romantycznie cofasz się w czasie, widocznie to wówczas polubiłeś rosyjską propagandę i tak ci już zostało.

    „Najgorsza Fatalna TVP INFO ( oglądana ok.21;40 przez 5 minut )”.

    Masz prawo do swojego świata. Ja włączyłem wczoraj TVP Info o 18.45 i widzę, że korespondent w Niemczech Marcin Antosiewicz robi świetną robotę, podaje sporo informacji z różnych źródeł. Na chwilę przełączam się na TVN24 a tam … jak codzień trwa festiwal Antpisa w ramach programu już nieco kabaretowego w tej chwili „Tak jest”. I jeszcze ta smutna mina Andrzeja Morozowskiego sugeruje, że coś się jednak dzieje. Ale co?

  181. Według Milczanowskiego, stopień hipokryzji Zachodu jest współcześnie ogromny. – Powodujemy napięcia, a winą obarczamy zły islam i wirtualnego wroga, którego sami tworzymy – zaznacza. I dodaje, że Niemcy powinni teraz nakierować swoje działania przede wszystkim na radykałów, których służby doskonale przecież znają.

    – W Egipcie na przykład śmieją się z nas, że pozwalamy na wykłady ludzi odpowiedzialnych za rekrutację terrorystów. U nich taki człowiek od razu trafiłby do więzienia – mówi rozmówca Onetu. – Stan specjalny jest potrzebny, ale zaraz przestanie obowiązywać, rozluźnienie służb wróci, ale za tym muszą iść procesy długofalowe. Na zawsze ludzi nie zamkniemy w domach.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/strzelanina-w-monachium-milczanowski-hipokryzja-zachodu/11gcl6
    ==========

    Bywalec….

    Ten ekspert nie snuje ideologicznej prognozy, tylko tłumaczy podobnie jak ja- rzeczowo.
    Chyba naprawdę masz problem z kojarzeniem przyczyn ze skutkami…

  182. Bywalec 2
    23 lipca o godz. 13:13

    „Tutaj chodzi o zamach dokonany przez psychicznie chorego 18 letniego ucznia”.

    Jak zwykle ślizgasz się po powierzchni zjawiska. Czy za propagandą niemiecką też będziesz pisał, że był Niemcem. Ale nadal jest problem, skąd niemieccy osiemnastolatkowie, mający problemy psychiczne, biorą karabinki automatyczne.

  183. ”Zamachowcy w Brukseli mieli czeską broń….”
    gdyby mieli węgierską to bym powiedział, że zapewne z Chorwacji. Jak mieli czeską to prawdopodobnie z Bośni.

  184. Bar Norte
    Okay , w ferworze walki nie zauważyłem cudzysłowia.
    Nie mogę znieść jak Wiesiek , a teraz Rossi, próbują gotować na kościach ofiar z Monachium swoją ideologiczną supkę i może dlatego trochę się rozpędziłem.

  185. Od morza do morza !? Zoliborz jest juz wszedzie ..

    „Beverley razem ze swoim 11-letnim synem miała lecieć do Hiszpanii. Obok niej miejsce w samolocie zajmowała muzułmanka. Kiedy Beverley zobaczyła, że ta pisze w swoim SMS-ie po arabsku ”Allah” spanikowała i uznała, że ta na pewno planuje zamach.

    Pobiegła po stewardessy, by poprosić o zmianę miejsca (!!!podkr. olb.)
    lub by wyprosiły kobietę z samolotu. Bała się siedzieć obok niej. W samolocie nie było innych wolnych miejsc, więc stewardessy zasugerowały Beverly, że w takim wypadku sama może opuścić pokład. „

  186. Bywalec 2

    Nie odnoszę wrażenia, że Mauro Rossi czy wiesiek59 komentują pod jakąś ideologiczną tezę.

    Po prostu zastanawiają się nad kontekstami, tłem tej tragedii. To zrozumiałe bo sama forma, sposób informowania o niej budzi coraz wiecej pytań.

    Nie sądzę by mozna było zamknąć temat szaleństwem czyli zaburzoną chemią w mózgu.
    Tym bardziej, że na szaleństwo nie przedstawiono dowodów. Depresja sprawcy o której piszą nie tłumaczy masowego morderstwa.

  187. Z nieco innej beczki
    https://www.youtube.com/watch?v=M2mKeuSyXGA

    Dochodzenie.
    Gdzie zniknęło 9 bilionów $ z FED.
    Nikt nic nie wie……
    KAŻDY obywatel USA został obarczony dlugiem w wysokości 30 000$.
    A pani inspektor mataczy przed komisją….

    Ot, taka ciekawostka dla odprężenia.

  188. Rossi
    karabinu automatycznego nie miał.
    Skąd miał pistolet jeszcze nie wiadomo . Broń była nielegalna , numery broni są wytarte.
    Chorobę psychiczną miał , skąd nie wiadomo. Spytaj polskich osiemnastolatków którzy mają , gdzie to można dostać.

  189. wiesiek59
    23 lipca o godz. 9:43
    Na całym Bliskim Wschodzie wzniecili pożogę, śmierć, ludobójstwo, ogień, ruiny i wypędzenia. Wina USA i satelitów NATO. Grożą nową wojną światową. Każdy trup to zapłata i szaleństwo bezradności i zaszczucia. I tak już pozostanie dokąd ludzie tzw zachodniej cywilizacji nie zmądrzeją. I nie zmądrzeją. Milion ich przyjedzie na Wielickie błonia i będą udawać, że szukają boga. A boga tam nie uświadczysz.

  190. Bywalec 2
    23 lipca o godz. 13:27

    „Nie mogę znieść jak Wiesiek , a teraz Rossi, próbują gotować na kościach ofiar z Monachium swoją ideologiczną supkę”.

    Dobrze jest wiedzieć o co w tym wszystkim chodzi. Na razie zastanawiamy się, ale nie za dużo wiemy. Najwyraźniej na działania policji w Niemczech nałożone jest embargo większe niż gdzie indziej. Przypominam zajścia w Kolonii 1 stycznia. Nie wystarczy pisać, że d… boli i ułożyć kwiat z tysiąca serc, bo to najzwyczajniej prowadzi donikąd.

  191. ISIS, islamscy terroryści oraz zachodni demagodzy, nacjonaliści i naziści są w zasadzie sojusznikami i mają wspólny system wartości i cele.

    Widać, że odczuwają pewien zawód, że ten w Monachium to raczej nie był swój, lecz „zwykły” uczniak w amoku niewytrzymujący współczesnych stresów i upatrujących swoich idoli w takim np. Breiviku. Policja niemiecka zauważa, że ta akcja została przeprowadzona dokładnie w 5 rocznicę masakry dokonanej przez Breivika.

  192. Czarny tydzien ? To sie moze przeciagnac na lata .
    Wzruszenie ramion i skomlenie

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,153664,20439730,trump-czlowiek-putina-w-bialym-domu-applebaum.html#BoxGWImg

  193. Bar Norte
    Takie wypadki zdarzają się i zdarzały się także już w Niemczech. Na szczęście sprawcami byli dotychczas etniczni Niemcy, to że staracie się wykorzystać obecną tragedię do celów politycznych i dla podkreślenia waszych przekonań ideologicznych, o odwiecznej i wiecznej winie kolonizatorów , albo jak Rossi, że emigranci to równa się teroryzm, uwaźam za niewporządku, bo to nie ma tu nic do rzeczy.
    Pytałem cię czoraj o twoje relacje z bykiem, niestety nie odpowiedziałeś , tylko nie mów , że nie zrozumiałeś, przy tej znakomitej znajomości niemieckiego

  194. Mauro Rossi ” Zapetliłes się .
    Rozumiem gdybyś napadł na moje codzienne RTL ( 18:45 ) ale na okazjonalne R-24 to przesada Rossi i to ” Dłubanie „.Feee !
    TVPINFO jest skrajnie tendencyjna pisowska stacja ,Normalnie nie odbieram żadnej stacji TVP . Jasne ! a pojawiłem się o 21:40 bo losowanieLOTTO .
    Natomiast co do Antosiewicza -tez mam o nim też dobra opinie .Sądziłem ze go wywalili z TVP po tym jak prowadził TRansmisje z powitania ( kilka godzin ) Mistrzów Świata w piłce nożnej 2014 .prosto z Berlina
    Rossi jak ty możesz żyć utaplany w przeszłości <

  195. Bywalec 2
    23 lipca o godz. 13:42

    „karabinu automatycznego nie miał”.

    Przez McDonaldem, jak wynika z filmu krążącego w sieci, strzelał krótkimi seriami, co by wskazywało na broń automatyczną.

  196. Rossi
    Nie wiem czy jestem lepiej poinformowany jak ty, ale jak masz jakieś pytania, to pytaj. Jak wiem to odpowiem.

  197. Waldemar
    23 lipca o godz. 13:52

    „TVPINFO jest skrajnie tendencyjna pisowska stacja ,Normalnie nie odbieram żadnej stacji TVP . Jasne ! a pojawiłem się o 21:40 bo losowanie LOTTO”.

    I losowanie było tendencyjne? Znów nie wygrałeś. Rachunek prawdopodobieństwa jest w porządku, tylko ten PiS. 🙂

  198. PS.

    Policja w Niemczech jest mądra i wie, że także blokada informacyjna i nie dokarmianie środowisk naziolskich pustymi spekulacjami i zabobonami jest integralną częścią walki z terroryzmem i wszelkim radykalnym fundamentalizmem. Oni też wiedzą, że islamski terror i rodzimi naziole oraz takie ruchy jak Pegida czy PiS to są wspólnicy mający ten sam umysł i cele.

  199. Rossi
    Zamachowiec miał 9mm pistolet marki Glock.

  200. Giez
    23 lipca o godz. 13:43

    „I tak już pozostanie dokąd ludzie tzw zachodniej cywilizacji nie zmądrzeją”.

    Ty Giez z Korei Północnej nadajesz?

  201. Bywalec 2
    23 lipca o godz. 13:58

    „Zamachowiec miał 9mm pistolet marki Glock”.

    Świetna broń, groźna zwłaszcza z długim magazynkiem na 33 naboje. Wiesiek napisze, że winna jest Austria, bo handluje tymi pistoletami.

  202. ”Zamachowiec miał 9mm pistolet marki Glock.”
    Kwestia tylko czy ofiary też mieli rany z takiej broni. To wymaga dalsze badanie jak też to, czy zamachowiec był zamachowcem czy też ofiarą. Bo to jeszcze badają.

  203. Indoor
    Nie wiem, może w Moskwie jeszcze badają. Monachijska policja podała te wiadomości jako pewne.

  204. snakeinweb
    23 lipca o godz. 13:57

    „Policja w Niemczech jest mądra i wie, … że islamski terror i rodzimi naziole oraz takie ruchy jak Pegida czy PiS to są wspólnicy mający ten sam umysł i cele”.

    „islamski terror – naziole – Pegida – PiS” … w wolnych chwilach polecam obejrzenie filmu Bergmana „Jajo węża”. Akcja dzieje się w Berlinie lat 20., ale jest wężu i o tobie.

  205. Bywalec 2

    „Na szczęście sprawcami byli dotychczas etniczni Niemcy…”

    Czy podświadomość ci nakazała napisać?

    Jest gorzej niż przypuszczałem.

  206. ”Monachijska policja ….”
    Nie rozśmieszaj.

  207. Indoor prawdziwy
    23 lipca o godz. 14:08

    Na filmie sprzed McDonalda (wczoraj był zawieszony na portalu gazeta.pl) widać było faceta strzelającymi krótkimi seriami i uciekających ludzi. Film był zrobiony telefonem komórkowym, choć oczywiście przez telefon lepiej słychać niż widać.

  208. Co mówi statystyka?
    Prawdopodobieństwo zginięcia w katastrofie lotniczej, kolejowej, czy zamachu terrorystycznym, jest skrajnie niskie.
    A jednocześnie, nieprawdopodobnie wielką wagę media przywiązują do takich zdarzeń.

    Raz na pół roku Europejczycy doznają wstrząsu- NASZYCH zabijają.
    NASI zabijają codziennie na innych kontynentach.
    I tubylcy nauczyli sie z tym żyć…..
    Syndrom gotowanej żaby im się przytrafił?

    Co do broni….
    W Europie jest dostępna trudniej niż w innych częściach świata.
    Jesteśmy rozbrojeni.
    Uzbrojeni są jedynie bandyci i policja z wojskiem.
    To kwestia pieniędzy jedynie by wejść w posiadanie.
    Szmugiel broni jest mało intratny w porównaniu z narkotykami, czy żywym towarem Ale za odpowiednią cenę?
    Niektóre marki funkcjonują na rynku od stulecia z okładem,,,,

  209. ”Na filmie sprzed McDonalda”
    A na filmie z dachu widać pusty parking w supermarkecie w szczycie, brak nawet jednego radiowozu w pobliżu za to spokojnie przechadzający przechodzień w białej koszuli na ulicy.

  210. Bar Norte
    Przypominam sobie , że w tamtych innych przypadkach nie doszło do tych globalne strategicznych i emigranckich rozważań na tym blogu , które tak gorąco popierasz i dlatego wtedy nam się jeszcze przynajmniej na blogu upiekło.

  211. ”W Europie jest dostępna trudniej niż w innych częściach świata.”
    Tak było póki niejaki B.Clinton nie utworzył nigdy przedtem nie istniejące islamskie państwo w Bośni. Oczywiście by pomóc Europie. Bo po co inaczej? Taki dobry człek.

  212. Indoor co ty wiesz czego my nie wiemy ?
    Co mówi Moskwa ?
    Na razie twoje zadanie ogranicza się do podważania faktów.
    Jaki jest cel tej kreciej roboty ?

  213. ”Na razie twoje zadanie ogranicza się do podważania faktów.”
    Póki co zwracam uwagę, że w komunikatach podanych przez Policję i mediów jest multum sprzeczności i brak logiki. Za to wszyscy je powielają bez zastanowienia jako pewniki.

  214. W Niemczech mieszka 8,5mln. ludzi z zagranicznym paszportem, w tym 650tyś Polaków.
    Zamachowiec do nich nie należał . Urodził się w Niemczech i miał niemiecki paszport.
    Gdyby przyczyną tego zamachu miało być multikulti, jak to zaraz wiedziała niemiecka AfD i wielu z was tu twierdzi, to musielibyśmy mieć kilka takich zamachów dziennie.
    Tak nie jest i także wczoraj mieliśmy do czynienia z tragicznym, jednostkowym czynem.

  215. Indoor
    Jakie sprzeczności ?
    Ty tylko przeczysz faktom, żadnych sprzeczności nie wykryłeś.

  216. ”Ty tylko przeczysz faktom, żadnych sprzeczności nie wykryłeś.”
    Jakim faktom? Że Bild podał, że zamachowiec to Irańczyk niejaki Ali Cośtam i jako dowód podaje konto na fb z turecką flagą w tle?
    https://de-de.facebook.com/people/Ali-Sonboly/100012913749125
    Ja faktowi, że Bild tak podaje nie przeczę.

  217. Indoor
    On nie pozuje na tle tureckiej flagi. Wyście ją szybciutko pod jego zdjęcie podłożyli.
    On nie był z pochodzenia Irańczykiem, a nie Turkiem. Nawet flagi wam się pomyliły.
    Bild to podaje ?
    To daj link .

  218. Z życia szmacianych łbów:

    Saudyjski komitet d/s ustawiania życia szmacianym łbom wystosował dekret nakładający klątwę (fatwa) na Pokemony.

  219. Indoor prawdziwy
    23 lipca o godz. 14:27

    Kto finansował bośniackie meczety i ziejących nienawiścią mułłów?
    Nie petrodolary przypadkiem?
    Kto jest jednym z największych importerów broni, z różnych stron świata?

    Nasi petrodolarowi sojusznicy działają długofalowo, od 30-40 lat realizując swoje plany.
    Wychowali przy naszej milczącej akceptacji, bądź wręcz entuzjastycznym wsparciu, setki tysięcy fanatycznych wyznawców.
    Część z nich należała do naszego kręgu kulturowego.
    Islamska indoktrynacja nadała sens ich bezproduktywnemu częstokroć życiu na marginesie społeczeństw zachodnich.
    Zagospodarowano ich……

    I będą radośnie umierać, za jakieś interesy szejków, o których w ramach poprawności można mówić tylko dobrze.
    I broń boże nie bombardować….

  220. Indoor
    No widzisz i Turecka flaga już znikła z tła .
    Można przecież.

  221. ”No widzisz i Turecka flaga już znikła z tła .”
    U mnie cały czas jest turecka flaga w tle. I jakiś ulubiony cytat raczej z tureckiego (nie znam)
    poza tym pusty profil.

  222. ”Ciagle jeszcze .”
    O co Ci lata? Ja twierdze, że na koncie Ali na fb jest turecka flaga. Możesz temu zaprzeczyć czy też bijesz pianę?

  223. Departament Stanu zgodził się na dostawę amunicji lotniczej Zjednoczonym Emiratom Arabskim, pozwalającej na przygotowanie więcej niż 14 tys. bomb kierowanych. Ma się ona odbyć za pośrednictwem programu Foreign Military Sales. Maksymalny koszt ewentualnej umowy szacuje się na 785 mln dolarów.
    http://www.defence24.pl/415672,14-tys-bomb-kierowanych-dla-emiratow
    ============

    Strasznie kosztowne te wojny…..
    Ale, miejsca pracy i zyski gwarantowane przy takim zużyciu.

    Gwarantowane jest też w…wienie wielu rodzin których członkowie ocaleją po takich dywanowych nalotach.
    Produkcja nowych mścicieli jest zamierzona, czy to tylko głupota?

  224. Czarny tydzień?

    Proroczy tytuł … oraz spektakularnie nieadekwatna treść.

    Przyznaję się bez bicia, że ideologiczna napierka na tematy pis/popis, pińcet, Smoleńsk,bufetowa, Duda itp – nie jest moją pasją czytelniczą.

    Panu Redaktorowi tego nie żałuję, racji nie odmawiam, jednakże trudno nie zauważyć, że krajowe politikierstwo stało się niezdrową obsesją. Zwłaszcza w kontekscie burzliwych wydarzeń na arenie międzynarodowej, chorobliwa promocja przejawów powiatowych atawizmów jest zbędna.

    Jeżeli Panu tak bardzo na wątrobie leży pisowska racja stanu, to zastanawia mnie, dlaczego od tylu lat pismo Polityka toleruje wysyp wszelkiej maści trolli dyskredytujących osiągnięcia Polski po 89, UE, sojusze itp. Generalnie – jest to wspomaganie 5 kolumny durniów, promujących defetyzm oraz dezinformację (kolonia, feudalizm, robienie laski itp BS).

    Nikt inny nie mógł lepiej przygotować gruntu pod sukces wyborczy PIS-u. A Pan bardzo rzadko demonstrował wolę walki o czystość własnej stajni.

  225. Ale ciśnienie na „elektroniczny papier”. Zainteresowanie ściśle „intelektualne”. Przyznaję się, że ledwie przeglądałam dzisiejsze wpisy. Trzeba niesamowitej cierpliwości, zainteresowania kryminalistami, których u mnie niedostatek. Może atmosfera powoli sie uspokoi. Istnieniu blogu nie są konieczne setki wpisów; mniejsza ilość a wieksza jakość zupełnie wystarcza.

  226. Rossi =Wczoraj o 21:40 odwołano losowanie z powodu Monachium – .. to jest idotyczne ,ze dałem się wciągnąć” w takie bez sensu pisanko z Tobą . TVP _WSZYSTKIE PROGRAMY dla mnie nie istnieją . Zrozumiesz , czy trudno …

  227. Indorze, czytałam, że ten ” Amoklaeufer” urodził sie w Monachium i tam mieszkał, że ma pochodzenie irańskie. Zarówno Iran, Turcja i i i, to Bliski Wschód. Narodowości wielkie pomieszanie. Przy identyfikacji ważne są dokumenty, np. paszporty.

  228. Tylko droga Margit sytuacja jest następująca:

    Ostatnio w pociągu napad dokonał 17 letni Afgańczyk, który się okazał 25 letnim Pakistańczykiem. Jest to potworna plama i na polityce Merkel (bo napad dokonał zaproszony przez nią gość) i na władzach imigracyjnych Niemiec (nie sprawdzali nikogo, wpuszczali jak leci bez kontroli, przyjmując wszystko co tylko dany ”uciekinier” twierdził).

    Więc potrzebny jest coś co pokazuje, że
    1. policja jest skuteczna, po błyskawicznej akcji 2800 policjatntów w ciagu trzech godzin znajduje napastnika 500 metrów od miejsca zbrodni
    2. tamto to był przypadek, tu macie zasiedziałego Niemca-Irańczyka, więc z polityką Merkel jest wszystko OK.

    A póki co jedynym dowodem w sprawie jest czerwony plecak i dziura w głowie 18-latka.
    Innych dowodów na to iż gość był zamachowcem a nie dziesiatą ofiarą póki co nie przedstawiono.

  229. http://fakty.interia.pl/swiat/news-orban-popiera-postulaty-trumpa-ws-bezpieczenstwa,nId,2241352

    Orban jak zwykle.
    SENSOWNIE, pragmatycznie, konkretnie.

    Zaczyna formatem wyrastać na przywódcę Europy.
    Przynajmniej na tle jej obecnych elit.
    Karzełków…..

  230. Jeszcze przed wyciekiem wskazywano, że Partia Demokratyczna tak organizowała debaty telewizyjne, by oglądało je jak najmniej osób – chodziło o to, by Clinton nie miała okazji stracić wysokiego poparcia i by Sanders nie zyskiwał rozpoznawalności. Ponadto tzw. superdelegaci jeszcze przed pierwszymi prawyborami w Iowa masowo poparli Clinton, co w relacjach medialnych stwarzało wrażenie ogromnej przewagi kandydatki, nawet kiedy przegrywała kolejne prawybory.
    Wikileaks informuje, że to dopiero pierwsza część zhakowanych maili związanych z Hillary Clinton.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raporty/raport-usa-wybory2016/nasze-relacje/news-wikileaks-partia-demokratyczna-ustawila-prawybory,nId,2241373#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ================

    Demokracja…….
    Polecam szczególnie, bezkrytycznym jej obrońcom.
    Okazuje się że od kuchni nie wygląda to najlepiej.

    Ps.
    duende
    23 lipca o godz. 16:16

    Panie demokrato pełną gębą.
    Skąd takie zamordystyczne, cenzorskie wręcz zapędy w twoim wpisie?
    Jakiś front jedności ci się marzy?
    Sekować chcesz opinie niezbieżne z twoimi?
    Zastanów się, co robisz……

    Demokracja to dyskurs i kwestionowanie wszelkich aksjomatów.
    Prawd świętych i niewzruszalnych, również.
    A ty te wartości kwestionujesz.

  231. 11marca 2009 roku „czystej rasy” 17-letni Niemiec zastrzelił w szkole, a potem w trakcie ucieczki 15 osób, po czym popełnił samobójstwo.
    Po tej masakrze w Winnenden i Wendlingen (koło Stuttgartu) podniosły się głosy w sprawie dostępu do broni (ojciec sprawcy przechowywał w domu 15 sztuk broni sportowej), które wkrótce ucichły.
    Minister sprawiedliwości postulował uważniejsze zajęcie się problemami, kłopotami i trudnościami dorastającej młodzieży…

    Sprawca z Monachium znany był w szkole z agresywnego zachowania, był też ofiarą mobbingu, swój czyn zapowiedział, ale nikt go nie wziął poważnie…

  232. W sumie klasyczny amok jak w amerykańskiej szkole, tyle że akurat są wakacje.

  233. duende
    23 lipca o godz. 16:16
    Panie demokrato pełną gębą.
    Skąd takie zamordystyczne, cenzorskie wręcz zapędy w twoim wpisie?
    Jakiś front jedności ci się marzy?
    Sekować chcesz opinie niezbieżne z twoimi?
    Zastanów się, co robisz……
    Demokracja to dyskurs i kwestionowanie wszelkich aksjomatów.
    Prawd świętych i niewzruszalnych, również.
    A ty te wartości kwestionujesz.

  234. http://fakty.interia.pl/raporty/raport-usa-wybory2016/nasze-relacje/news-wikileaks-partia-demokratyczna-ustawila-prawybory,nId,2241373
    ==========

    Znamienny tytuł.
    Jaka jest zawartość demokracji w kraju na wskroś demokratycznym?
    To tylko iluzja, czy jeszcze coś zostało?

  235. Jako post scriptum do wpisu można dodać posła Pyzika z jego sygnalizacją. Jeszcze trochę i zacznę myśleć „Lepper, ten to się umiał zachować”

  236. duende
    23 lipca o godz. 16:16

    Mój komentarz
    Duende, masz dużo racji, dasz palec, to wezmą rękę całą. I nadal będzie im mało. Nie należy oczekiwać umiaru od natręctw.
    Pzdr, TJ

  237. NeferNefer
    Oczywiście, za Leppera JESZCZE był Wersal, choć on już wieszczył co innego.
    I wywieszczył, ale chyba był jednym z ostatnich polityków posiadających tzw. honor.

  238. Lepper to był na ćwierćmetku procesu wyborczego polegającego na wyborze mniejszego zła. Dzisiaj jesteśmy na półmetku. Na mecie procesu wyboru mniejszego zła wywleką pedofila Trynkiewicza z psychiatryka i zrobią go Prezydentem albo Premierem RP.

    Także jeszcze wszystko przed nami.

  239. W wynika amerykańskiej agresji w Kabulu zabito dziś 80 ludzi. LUDZI! Prawie tyle samo co w Nicei. I nikt nie płacze, nie spazmuje, nie opuszcza flag, taka sobie normalka. Bo tam zabija się to bydło muzułmańskie.
    Byłem dziś zobaczyć wielickie pola dla ŚDM. Imponujące. Miliony. Tam nie będą się modlić za Afganów. Raczej za amerykańskie bomby i za swoich.

  240. @ wiesiek59. 15:56
    Krytyk amerykanskiego panstwa korporacyjnego , Gary Null , w swoim bardzo popularnym sieciowym programie ostrzega, ze to przygotowania Nowego Jorku do ataku na Iran.
    Hillary Clinton jako nowy prezio USA napusci Izrael na Iran, ale odpowiedzia moze byc inwazja milionowej armii perskiej na Arabie Saudyjska i Ciesnine Ormuz, co moze spowodowac skok ceny ropy z 50 na 200 dolarow i zalamanie gospodarcze na Zachodzie.
    W metnej wodzie latwiej ryby lowic.

  241. ” to przygotowania Nowego Jorku do ataku na Iran.”
    Co jest przygotowaniem Nowego Jorku do ataku na Iran?

  242. @ Indoor prawdziwy,21:19
    Zaopatrywanie Arabii Saudyjskiej w wielkie zapasy materialow wojennych maja byc przygotowaniem do agresji na Iran.

  243. folwarkPn
    23 lipca o godz. 21:10

    Erdogan jedna się z Izraelem i Rosją po okresie oziębłych stosunków.
    Następuje próba zamachu, mająca skutkować zmianą przywódcy.
    Oskarżany jest mający związki z USA filozof- konkurent Erdogana.

    O czym mowi ta sekwencja zdarzeń?
    Komus nie spodobał sie kurs obrany przez Erdogana.
    Miał prowadzić inną politykę.

    Więc ataku na Iran nie będzie, zmieniły się warunki geopolityczne.
    Rosja wkraczając do Syrii wywróciła misterny plan eskalacji wojny.
    A armia AS w Jemenie dostaje łupnia…..
    Nie da się tej wojny rozegrac cudzymi rękami.
    USA musiało by wkroczyć samodzielnie.
    Chyba muszą poczekać na wygraną Clinton, bo Obama takiej decyzji nie podejmie.
    Pomimo wszystko, lobby wojskowe go do tego nie zmusi.

  244. Giez
    Już dziś pisałam albo wczoraj, że wszystkim nam chyba grozi trzecia „światówka”. Obojętnie z czyjej ręki rozpoczęta.
    Po prostu się nawyrabiało i winne są nie tylko Amerykańce.
    Niestety, moje „przepowiednie” się spełniają.
    Pamiętam jakby to było dziś, siedzieliśmy z przyjaciółmi u mnie w kuchni i słuchaliśmy (bo tam najlepiej „odbierało”) na przemian Głosu Ameryki i Wolnej Europy. Środek stanu wojennego, a ja mówię: zobaczycie – jeszcze trochę a wejdziemy do UE. Nie ma innego wyjścia dla Polski oraz innych krajów Europy środkowo-wschodniej.

  245. Na tvp Kultura dziś „Pola śmierci” Rolanda Joffe z 1983.
    Dobre kino polityczne. Mimo, że nie pierwszy raz oglądałem to jednak ciągle z zainteresowaniem

    Reżyser trochę brytyjski, trochę francuski nie oszczędził polityki USA w Indochinach, oj nie oszczędził … .
    Przypomnę, że film dzieje tuż przed i po zwycięstwie Czerwonych Khmerów w Kambodży.
    Sceny panicznej ucieczki personelu ambasady USA z otoczonego Phnom Penh robią wrażenie.
    Również scena gdy Czerwoni Khmerzy kopniakami wpędzają na teren ambasady francuskiej oburzonego dyplomatę ZSRR, tłukąc przy okazji portrety Breżniewa również jest sugestywna.
    Zresztą sceny z amabasady francuskiej w otoczonej khmerskimi oddziałami zdziczałych dzieciaków z karabinami smaczne, dekadenckie – Francuzi w Indochinach nie mieli politycznych żadnych złudzeń.

    Joffe nie pozostawia wątpliwości, że zwycięstwo Czerwonych Khmerów było skutkiem cichej, militarnej interwencji amerykańskiej w tym kraju – naloty dywanowe. Tak więc obciąża ich „polami śmierci”

    Dobre kino o podłej, destrukcyjnej polityce i porządnych ludziach, którzy dostali się w jej tryby.
    W latach 80 jeszcze takie filmy kręcono.

  246. ”Zaopatrywanie Arabii Saudyjskiej w wielkie zapasy materialow wojennych maja byc przygotowaniem do agresji na Iran.”
    Rozumiem.

  247. ”… wejdziemy do UE. Nie ma innego wyjścia…”
    Nie ma innego wyjścia niż wejść. Dobrze to pomyślałaś.

  248. płonące ptaki
    (21 lipca 356 p.n.e.)

    sukces
    za wszelką cenę sukces
    powtarza sobie herostrates
    każdego dnia
    i rozgląda się po okolicy

    na rynku kupuje koguta
    widziano go jak w bibliotece przglądał stare pergamenty
    – bogobojny czlowiek – mówi przekupka
    – głodny wiedzy – kiwa głową pisarz
    nie raz siedział w sali do zachodu słonca,
    aż trzeba go było wypraszac-

    wreszcie podejmuje decyzję
    i podpala świątynię miłości i azylu
    przypadkowo czy nie
    tego samego dnia rodzi się wojna
    która grzebie stary świat

    byk 16/7

  249. Mahavishnu Orchestra, dawno nie słuchałem.

  250. byk
    Jak na fajną dobranockę, dobra muzyka.
    Dzieki.

  251. http://i.imgur.com/Cw6n5fH.jpg

    W okolicach Giez’a.

  252. http://i.imgur.com/gaD6OBb.jpg

    Polacy w Monachium tez nie proznuja.

  253. niemcy;najgorsze ze w monachium wybuchla panika ( generalissa ursula przyznala, ze byly na krotko przed wprowadzeniem stanu wojenego/przypomne, ze dochodzily falszywe meldunki o strzelaninach na kilku(sic!) placach w stolicy bawarii/), a miasto bylo dzisiaj jak sparalizowane;
    po prostu predzej, czy pozniej komuny splajtuja;

  254. tak jak pyrrus, wygrywamy wszystkie bitwy;

  255. a nasze słonie i katapulty sa najlepsze;

  256. byk
    Że słonie to rozumiem, ale dlaczego katapulty?

  257. najprostsza katapulta jest proca; przecietna osoba plci meskiej zaczyna jej uzywac w wieku 7 – 9 lat;

  258. biedne byly te wroble na naszym podworku, ale z reguly nie trafialismy; dzisiaj nawet mysle, ze podswiadomie (ergo: zabijanie nie sprawialo nam przyjemnosci), bo trafialo sie z reguly galaz na ktorej akurat siedzialy;

  259. tejot @ 18:21

    Blogowa geo-ferajna od lat oczekuje na Godota, który złośliwie pojawić się nie chce.

    Nie wiem czy pamiętasz przesympatycznego Kartkę z Podróży, który kiedyś (dawno temu, jeszcze za Tuska) dość często rozpoczynał raport dnia od sformułowania
    „Reżimowa dzisiaj doniosła…”

    Nie ma już Kartki, nie ma też reżimu. Marzenia kierują się teraz w stronę kolejnych seksownych opcji, np Łukaszenko, Podemos… a może Orban? Albo coś jeszcze bardziej jazzowego, np. Baader-Meinhof. Ci dopiero potrafili dać czadu! W dodatku dobrego, bo lewicowego.

    Geo-ferajna domaga się od świata wielu rzeczy – parytetu dolara/złota, wysokiej emerytury, taniej kiełbachy, piwa oraz darmowych leków, nie bardzo wiedząc, co sama może światu zaoferować w zamian.

    Działalność w organizacji charytatywnej, praca społeczna przy sierotkach, wspieranie czegoś choćby minimalną składką lub własną pracą, to zbyt wygórowane żądania. Własna inicjatywa gospodarcza, generowanie zatrudnienia? – Panie, to hańba i neoliberalizm. Pieprzenie 70 godzin tygodniowo na blogach wychodzi taniej.

    Podziwiam jednostki wrażliwe, zdolne i twórcze, zmagające się w Umęczonej na codzień z armią niewydarzonych mądrali, wróżek bądź pospolitych chamów (vide nasz galicyjski czyrak).

  260. byk & Bar Norte,

    to nie jest Mahavishnu Orchestra, ponizej link do Birds of Fire

    https://www.youtube.com/watch?v=HLYMzlgPBgg

  261. @wiesiek59, 22:52
    Czy ma Pan jakies wytlumaczenie, jak 75 milionowa Turcja mogla zlikwidowac 25 miliardowe zadluzenie w zagraniczne, tymczasem byly towarzysz zadluzyl 39 milionowa Polske, likwidujac zatrudnienie i budujac siec autostrad do Zaleszczyk za jedyne 300 miliardow dolarow zagranicznego zadluzenia, bez mozliwosci splaty w tym stuleciu ?

  262. @duende
    Do „Umęczonej” trzeba mieć cholerne zdrowie. A zwłaszcza do tych, którzy ją zbawiają.
    Ja już wymiękam.

  263. wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu – ten sam niemiecki dziennikarz Richard Gutjahr filmowal zamachy w Niece & Monachium, ponizej link do obydwoch filmow:

    http://www.rumormillnews.com/cgi-bin/forum.cgi?read=52119

    mozna poszukac samemu na temat dziennikarza

  264. Zostawmy Umęczoną na moment. Co tam panie w słynnym USA

    Relacje blogowe są skąpe, a tam Faworyt Putina niejaki Trump właśnie zaatakował. Dzisiaj kanadyjska (państwowa) CBC powtórzyła wywiad z czerwca 2014 roku z tzw. Clintonową, nota bene Trumpa przeciwniczka. Zwrócić można na fragment o Putinie i Rosji, 5 minut od 9’40” do 14’45”. Clinton opowiada o tym jak Putin przy wystawnej kolacji opowiada o wojnie, jak jego ojciec w otoczonym Leningradzie wyciągnął swoją żonę ze sterty trupów rozpoznawszy ją po butach i przywrócił ją do życia i kilka lat później urodził się Putin, i jaka jest rosyjska mentalność, i co jest celem Putina, odbudowa wielkości Rosji z wpływami w Europie wschodniej (które kraje Putin zalicza do rosyjskiej strefy wpływów – tego Clinton nie precyzuje).

    https://www.youtube.com/watch?v=i4qLfQECtAw

    Trump jest typowym Amerykaninem. Nie wiadomo, czy wie gdzie Rosja na mapie leży. Takiego niezorientowanego, dającego się okręcić koło palca prezydencika Putin wolałby sto razy.

  265. @duende

    W blogowej ferajnie najbardziej mi doskwiera ignorancja totalna, od „parytetu złota” po „dług zagraniczny Turcji” (external debt?).

    Nawet nie wiedzą, że jest Niegazowana Muszynianka. Horror, horror!

  266. mag

    Głowa do góry, Polska nie jest unikalna,.

    Moj koreańsko – kanadyjski przyjaciel muzyk, twierdzi, że takiej ilości chamstwa jak w Korei Płd nigdzie na świecie nie ma. Uciekł do Szwajcarii, wytrzymał tam 3 lata (stwierdził, że to naród tępaków), po czym przeprowadził się do Kanady. Pech chciał, że trafił, śladem rodziców do prowincji Alberta (czytaj redneck Texas), niemniej jako prawdziwy „flamboyant artist” wykonał serię skandali, mi. in ubliżając publicznie dyrektorowej kandayjskiej stacji radiowej CBC. W końcu, poznał dziewczynę w Warszawie (przystojana i mądra), chce się osiedlić w PL.

    Z kolei mój sąsiad z Argentyny (15 lat w USA), wzięty architekt, genialnie, wszechstronnie uzdolniony (żywy Leonardo) człowiek, twierdzi, że takiego chamstwa i beznadziei jak w Argentynie nie uświadczysz nigdzie.

    Jedynym zadowolonym ze swojego kraju jest Pawieł, silny i sympatyczny Rosjanin, którego raz w miesiąc zatrudniam do fachowych prac ziemnych przy moim gumnie. Wszystko w zasadzie gra, tylko zastanawiam się, dlaczego Pawieł, od 18 lat nie chce wracac do Matuszki Rosiji…

  267. Bar Norte
    23 lipca o godz. 23:26

    „Na tvp Kultura dziś „Pola śmierci” Rolanda Joffe z 1983. Dobre kino polityczne”.

    Na szczęście nie oglądałem, ale dobrze, że streściłeś.

    „Joffe nie pozostawia wątpliwości, że zwycięstwo Czerwonych Khmerów było skutkiem cichej, militarnej interwencji amerykańskiej w tym kraju – naloty dywanowe. Tak więc obciąża ich „polami śmierci”.

    Joffe musiał musiał być niezłe „przeorientowany”, jeśli nie wiedział, że naloty amerykańskie owszem były ― na pozycje Vietkongu, który przerzucał broń i ludzi z Północnego Wietnamu do Południowego nie przejmując się, że przy okazji narusza granicę Kambodży. W Kambodży powstały też bazy Vietkongu. Cały region miał zapłonąć, aby światowa lewica mogła robić to co lubi najbardziej, czyli oburzać się na USA, a cały Wietnam mógł wreszcie stać się zjednoczonym rajem komunistycznym. Dla Joffe to nic takiego, jeszcze jeden „kraj demokracji ludowej”, co w tym złego? Ale gdyby kazać mu tam mieszkać to by się nie zgodził z powodu braku kina artystycznego i ogólnej nędzy. W hipokryzji to lewica zawsze prezentowała solidny profesjonalizm. Jak mój kot, jeśli chodzi o drapanie jest pełnym profesjonalistą. 🙂

    A ciekawe też, czy u Joffego ktoś wówczas zamówił takie „artystyczne kino” i ewentualnie ile zapłacił?

    „Dobre kino o podłej, destrukcyjnej polityce i porządnych ludziach …”.

    To znaczy, ci „porządni” to Khmerzy, bo znów piszesz jak wyrocznia w Delfach? 🙂
    Jak „dobrzy Niemcy” za Hitlera, czy nawet lepsi?

  268. Czerwoni Khmerzy

    Od lat gubiłam się w domysłach dlaczego za morderstwa komunistycznej bandy Pol Pota winę ponoszą Amerykanie. Tj. za „pola śmierci”, czyli ludobójstwo około 2 milionów mieszkańców Kambodży – przez egzekucję lub spowodowanie głodu i epidemii w latach 1975-9. Taką teorię o winie Amerykanów lansowano na blogach POLITYKI. Od domysłu do domysłu, zaczyna mi świtać w głowie wyjaśnienie – Amerykanie bombardowali wioski i miasta Kambodży, czym do desperacji doprowadzili masy chłopskie, które wsparły Czerwonych Khmerów, a ci w rewanżu te masy mordowali i mordowali bez opamiętania. Bez dyskusyjna wina Ameryki.

    Ale chyba jakiś ułamek winy można przypisać królowi Sihanoukowi, który najpierw z Czerwonymi Khmerami przez wiele lat walczył, lawirował między mocarstwami i Wietnamem, w końcu uznał, że Chiny zdominują Indochiny, co zmieniło nieco układ w Kambodży, wszak Czerwoni Khmerzy byli wspierani przez KPCh. Komunistyczny Wietnam też ich popierał. Toczy się wojna wietnamska i Viet Cong ma liczne bazy w Kambodży. Nowy rząd Rep. Khmerów po obaleniu prochińskiego króla w roku 1970 wspierany przez Amerykanów walczy dalej przeciw Czerwonym Khmerom, z kolei wspieranych przez komunistów wietnamskich, Viet Cong, KPCh. Amerykanie bombardują w Kambodży komunistów, tj. Viet Cong i oddziały Pol Pota. W końcu przegrywają, jak w całych Indochinach. W 1975 roku Czerwone Khmery wkraczają do Phnom Penh i zaczynają się „pola śmierci”…

    Epilog: ZSRR upada, świat się stabilizuje, po restauracji monarchii pod nowym królem Kambodża zastępuje system centralnego planowania gospodarką rynkową w roku 1995, wzrost przekracza 10% rocznie, średnio 5-7%. Bardzo biedny, rolniczy kraj otrzymuje pomoc, poziom życia się podnosi.

  269. Znakomite są cytaty z wypowiedzi prof. Adama Czarnoty zamieszczone na tym blogu. Czy sędziowie TK mianowani przez Platformę czytają prof.Czarnotę?
    „Nie doszłoby do problemu z TK, gdyby nie doprowadzono w Polsce do pacyfikacji obywateli, do ich rozbicia i osłabienia w sferze politycznego działania i decyzyjności. A jednocześnie do używania prawa w celu stabilizowania sytuacji politycznej, do okopywania się na własnych pozycjach. Od początku transformacji elity polityczne dążyły do demobilizacji społeczeństwa, a dziś cenę za to płacą wszystkie partie, a pośrednio także obywatele. W pewnym sensie to przypadek, że to akurat PiS walczy z Trybunałem. Inne partie polityczne też na pewnym etapie doszłyby do podobnego lub może nawet tego samego miejsca.”

  270. ”najgorsze ze w monachium wybuchla panika”
    Najgorsze jest co innego. Może śledząc niemiecką prasę masz odpowiedź na moje wątpliwości.
    1. Czy mają jakieś inne dowody na to, iż znaleziony martwy Irańczyk był zamachowcem poza dziurą w głowie?
    2. Czy widziałeś gdzieś na mapie zaznaczone gdzie go znaleziono?
    3. Czy widziałeś informacje o tym kiedy pierwszy radiowóz/policja blokował i jakie zajęły pozycje?
    4. Czy wyjaśniono co to byli za ”dwaj uzbrojeni cywilni funkcjonariusze policji” co piskiem opon odjechali z miejsca strzelaniny tu po? (bo tym tłumaczono poszukiwania przez całą noc trzech zamachowców)
    5. Czy widziałeś jakieś informacja na temat trasy ucieczki i co robił na dachu parkingu?
    6. Czy widziałeś jakiekolwiek wątpliwości ?

    Na koniec proste zadania matematyczne: jeśli 2800 funkcjonariuszy znajdzie ciało z dziurą w głowie leżące 500 metrów od miejsca zbrodni w ciągu 3 godzin to
    1. ile czasu zajmie to samo gdy policjantów będzie na miejscu 28.000 ?
    2. ile czasu zajmie to samo 2800 policjantom gdy ciało znajdzie się w odległości 50 metrów od miejsca strzelaniny?
    2. ile czasu zajmie to samo 2800 policjantom gdy ciało znajdzie się w odległości 5 metrów od miejsca strzelaniny?

  271. Pewna stacja telewizyjna zadała swoim odbiorcom następujące pytanie:
    Kiedy w Europie ustaną ataki terrorystyczne?
    Do wyboru było pięć odpowiedzi:
    1. Gdy Państwo Islamskie (ISIS) zostanie doszczętnie zbombardowane.
    2. Gdy Zachód zostawi w spokoju Bliski Wschód.
    3. Gdy UE powoła przyzwoitą ponadnarodową policję i agencję wywiadowczą.
    4. Gdy każdy Europejczyk dostanie broń palną i nauczy się nią posługiwać.
    5. Nigdy – ataki terrorystyczne nie mogą być powstrzymane.

    Która odpowiedź uzyskała najwięcej głosów?
    Tak jest, najwięcej głosów (50%) uzyskała odpowiedź numer 2: Gdy Zachód odpieprzy się od Bliskiego Wschodu.
    Za doszczętnym bombardowaniem opowiedziało się „tylko” 14% odbiorców.
    Za ponadnarodową policją i wywiadem – 7%.
    Za wyposażeniem wszystkich w broń palną – 13%.
    Odpowiedź numer 5 (ataki nigdy nie ustaną) wybrało 16% respondentów.

    Ankietę przeprowadziła stacja RT.
    Ciekawe jak wyglądałby rozkład odpowiedzi w NATO-wskich stacjach telewizyjnych, takich na przykład jak TVN24, TVP, CNN, Fox News, BBC, DW, France 24, czy turecka TRT.

  272. Muszynianka
    24 lipca o godz. 4:18

    Odpowiedz sobie na pytanie podstawowe.
    DLACZEGO CIA obaliło rząd Sihanouka, wytwarzając próżnię władzy którą zapełnili Czerwoni Khmerowie.
    Co chciano osiągnąć?
    W czym przeszkadzał Sihanouk?

  273. @Indoor prawdziwy
    24 lipca o godz. 7:14

    Ja tu widzę wyraźne skrzywienie smoleńskie.
    Minąłeś się z powołaniem?
    Ciało zamachowca znaleziono dość szybko. Długo jednak potrwało, zanim się do niego zbliżono, czekano bowiem na robota, który zbada zawartość czerwonego plecaka leżącego przy zwłokach.
    Z plecakami zamachowców nigdy nie wiadomo.
    Gość zwabił swoich wrogów na poczęstunek i się z nimi porachował za doznane krzywdy (mobbing). Porachunki między tzw. secondos – generacją emigranckich dzieci urodzonych na obczyźnie.

  274. mag
    23 lipca o godz. 23:24
    Zgadzam się. Mogę Ci przysłać woreczek świętej zimie z Brzegów, po której stąpał Franciszek i miliony. Jak zmieszasz z ziemią żoliborską to znowu będziecie mieli powstanie.

  275. Giez
    Ni chcę żadnej ziemi, na dodatek pielgrzymkowej. A powstania żadnego nie będzie, co stwierdzam autorytatywnie jako niekoncesjonowana wróżka.
    Natomiast ciekawa jestem, jak nasi katole-naziole wytrzymają „kolorową” młodzież, której się dużo najechało.

  276. W amerykańskiej „Deklaracji Niepodległości” w części poświęconej „wewnętrznym rebeliantom wśród nas” napisano o: „bezlitosnych dzikich Indianach, których znaną taktyką jest mordowanie ludzi bez względu na wiek, płeć i stan”.
    W rezultacie wszyscy Indianie zostali zabici a na miejscu ich ziem zbudowano najbardziej zbrodnicze w dziejach imperium, w którego dokumencie inicjującym znajduje się doktryna ludobójstwa.
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,153664,20440004,usa-tylko-pieniadze-i-krew.html

  277. Giez
    Przestań wreszcie bredzić obsesyjnie o zbrodniczym imperium USA.
    Czy może być bardziej zbrodnicze imperium niż to, które mordowało WŁASNYCH obywateli, a przy okazji również innych.
    Archipelag Gułag. Mówi ci to coś?

  278. panika trwa nadal, bo msw rzadu bawarskiego hermann, chce teraz wyprowadzic bundeswere na ulice, czyli faktycznie wprowadzic stan wyjatkowy i doszlusowac do francji i turcji; szeryfowa milczala 17 godzin,cos to oznacza(gryzipiorki oczywiscie jej to zarzucaja); natomiast komendant monachijskiej policji, tak sie wszystkim spodobal rzutkoscia medialna, ze ma teraz strone fanow na fejsie i tysiace lajkow;
    aby wyjasnic zadane przez ciebie pytania, musielibysmy udac sie osobiscie na miejsce zbrodni, najlepiej juz wczoraj i z glejtem osobiscie od bubble gum, ale i to nie gwarantowaloby, obawiam sie, sukcesu sledztwa;

  279. Chcialbym dodac informacje do „Manipulatora politycznego” z Woronicza17 pana RICHARDA CZARNECKIEGO szukaqjacego powiazan zamachu w Monachium z wiara islamska: sposrod 9 ofiar tego zamachowca trzy osoby to obywatele muzulmanskiego Kosowa oraz trzy osoby to osoby z Turcji.

  280. ”Ankietę przeprowadziła stacja R”
    mayor!
    Czy masz link do tej ankiety. Ciekaw jestem czy to było (tak jak piszesz) jakaś sms-owa ankieta pośród widzów, czy też zrobili jakieś badania – na jakiej grupie i gdzie?

  281. ” trzy osoby to obywatele muzulmanskiego Kosowa oraz trzy osoby to osoby z Turcji.”
    I jeden Węgier.

  282. nie cyganisz?

  283. Tak twierdzi konsulat węgierski w Monachium.

  284. straszna tragedia; chyba chcial byc „lepszym”, lepszym niz niemcy sami;wyglada na to, ze chory psychicznie w wyniku mobbingu (coraz czestsze zjawisko); spirala przemocy;

  285. jak wybucha ogien, to zawsze znajduje sie paru, ktorzy chca upiec przy nim wlasna pieczen; populisci profiluja sie na zabój;

  286. Mauro Rossi

    „Na szczęście nie oglądałem”

    To uniemozliwia dyskusję nad „Polami śmierci” Joffe.

    Mimo wszystko zachęcam byś się przemógł. Film jest na prawdę dobry pod względem artystycznym o czym świadczą przyznane mu Oscary i inne nagrody amerykańskiego przemysłu filmowego.

    Niewątpliwie był też dużym sukcesem komercyjnym – dobrze zainwestowane pieniądze finasistów z USA, Kanady, Wielkiej Brytanii … .
    A to sztuka tak podac temat polityczny by ludzie z wlasnej woli bilety kupowali – bez administracyjnego przymusu upychania młodzieży szkolnej w salach kinowych.

    Wiele na blogu słów krytycznych pada na temat narracji dotyczącej współczesnego kapitalizmu.
    Na przykładzie „Pól śmierci” widać, że najlepszą, najbardziej sugestywną narrację na swój temat prowadzi sam kapitalizm.

  287. wiesiek59
    24 lipca o godz. 8:19
    Warto uzupełnić, że przywódcy czerwonych Khmerów byli absolwentami Sorbony. Sam kryształ zachodniej cywilizacji

  288. law i ordery; tak jak za komuny;

  289. Bar Norte
    Kapitalizm „musi odejść”. Tylko co na jego miejsce?

  290. byk
    Na szczęście ty jeszcze nie używasz słowa „narracja”.

  291. ”Ciało zamachowca znaleziono dość szybko”

    Według moich informacji znaleziono o 20:30 więc ponad dwie i pół godziny po strzelaninie.
    (Strzelanina była o 17:50) Nie wiem czy to szybko, szczególnie że policja nie wiedziała że szuka trupa.

  292. mag

    „Kapitalizm „musi odejść”.”

    A czemu musi odejść? Skąd ci to wpadło do głowy?

    Kapitalizm jest bardzo witalną, dynamiczną formą społeczną. Cały czas się transformuje, przeobraża, ma wzloty, upadki, choruje ale potem swe klęski przerabia, przepracowuje na zwycięstwa.

    Spokojna głowa – z problemów, które go dziś dotykają też wyjdzie inny, przeobrażony, wzmocniony.

    Drobny przykład „Pól śmierci” Joffe tego dowodzi. Czyli jak z politycznej klęski zrobić komercyjne zwycięstwo.
    A takie zwycięstwo jest sednem kapitalizmu.

  293. Bar Norte
    Pożartować nie można?

  294. mag

    W „Polach śmierci” jeden z bohaterów, kambodżański dziennikarz trafia na przymusowe roboty w obozie pracy. By przeżyć podkrada żywność strażnikom. Oni go łapią, maltretują w końcu przywiązują do drzewa by umarł.

    Uwalnia go jeden ze strażników wcielony do odziału z racji młodego wieku. Jak się okazuje dziaciak ten wcześniej, jeszcze przed zwycięstwem Czerwonych Khmerów miał kontakt z dziennikarzem. Służył wtedy w armii rządowej współpracującej z Amerykanami i ochraniał dziennikarza.
    Oni się wtedy zgadali bo dzieciaka fascynowały zachodnie samochody i dziennikarz podarował mu breloczek Mercedesa.

    I na tych „polach śmierci” młodociany „Czerwony Khmer” uwalniając potajemnie dziennikarza pokazał mu ten breloczek. Przypomniał mu o wcześniejszym spotkaniu. Trzymał breloczek Merca pod ubraniem jak świety obrazek w tej upiornej komunie.

    Czy można lepiej wyrazić żywotność kapitalizmu niż to zrobił Joffe?

  295. Bar Norte
    Zgadzam się z tobą, choć „Pól śmierci” nie znam.
    Zakładam że zrecenzowałeś prawidłowo, bo wiem że masz niezły gust filmowy i książkowy.

  296. mag

    Jeszcze raz polecam, klasyczna dobra robota filmowa z pozytywnym przesłaniem.

    Plus świetna muzyka Oldfielda.

  297. Jakie mogą być konsekwencje jednego kłamstwa polityka?
    Albo jego tendencyjności?
    Na przykład, destabilizacja jakiegoś kraju, albo wojna z milionami ofiar.

    Co poniektórzy z naszych szanownych dyskutantów, zdaje się nie ogarniają konsekwencji, nie są w stanie wyobrazić sobie skali podłości i przekłamań w przekazie.
    Dane z wikileaks nie pozostawiają złudzeń.

    Wymiana ekipy rządowej na bardziej odpowiadającą interesom, często kończy się wojną domową.
    Co niczym nie grozi s…synom, dopóki są nasi….

  298. Kilku blogowiczów prowadzi ożywioną dyskusję na temat „Pól śmierci” Joffe; w trakcie wymiany poglądów okazuje się, że prawie nikt filmu nie widział.
    Charakterystyczna to sytuacja dla tutejszych blogerów – krytykujących polski kościół w sytuacji, gdy księdza ostatnio widzieli live podczas pierwszej komunii, zabierających się za krytykę rynkowej gospodarki, przy czym są typowymi pieczeniarzami będąc emerytami reżimu sprzed 27 lat albo żywymi pomnikami emigracji marcowej, którzy wiedzą lepiej, co we współczesnej polskiej trawie piszczy.
    Taki blogowy pejzaż.

  299. Ich bezpieczeństwo gwarantowały firmy ratingowe, które dawały im najwyższy rating AAA uznając, że są to pierwszorzędne inwestycje. Tworzenie takich aktywów i używanie ich jako środka płatniczego, by nabyć kolejne takie aktywa i tak w nieskończoność Varoufakis nazywa wytwarzaniem prywatnego pieniądza. Gdy okazało się, że jest on bezwartościowy, pochłonął niczym czarna dziura w 2008 roku i w kolejnych latach niewyobrażalne sumy bardzo realnego pieniądza wpompowanego w tę próżnię widmowego kapitału przez interwencje państwowe. Były one przeprowadzane na niespotykaną dotąd skalę. Jak diagnozuje Varoufakis, zarówno USA, jak i UE, mimo gigantycznej ilości środków kapitałowych utopionej w tych interwencjach nie poradziły sobie z przyczynami kryzysu. Nie wyciągnięto z niego żadnej lekcji, a wręcz przeciwnie – jeszcze ostrzej podąża się w tym kierunku. Analizy Varoufakisa dają ciekawe narzędzia – zwłaszcza w kontekście przemian ekonomiczno-politycznych w Grecji i Hiszpanii – do przemyślenia losów zarówno Polski, jak i całej UE. Pozwala spojrzeć na nie z szerszej perspektywy problemów systemowych, nie tylko UE czy USA, ale i problemów całego kapitalistycznego świata. Podkreślając rolę mechanizmów recyklingu nadwyżek Varoufakis wskazuje na problem niezbyt dobrze zrozumiały w Polsce, dla której od stuleci celem jest wydobycie się z zacofania, a nie osiągnięcie granic możliwości wyciągania zysków w kapitalistycznym systemie. Obok interesujących rozważań dotyczących globalnych zależności produkcji i jej regulowania za pomocą mechanizmów finansowych czy polityki pieniężnej oraz określonej polityki społecznej (potocznie zwanej neoliberalizmem), możemy także dzięki Globalnemu Minotaurowi zastanowić się, w jaki sposób procesy te wpływają (głównie w odniesieniu do UE) na Polskę, ale także w jaki sposób „służebnice bestii” zadomowiły się w naszym kraju. Być może lepiej nie uznawać momentami dość ogólnikowej analizy Varoufakisa za punkt dojścia rozważań, z pewnością jednak można przyjąć „hipotezę Minotaura” za dobry punkt wyjścia dla zrozumienia, co się dzieje dziś w Polsce, w UE i na świecie.
    https://pracownia4.wordpress.com/2016/01/14/globalny-minotaur-varoufakisa-wydany-w-polsce/
    ===========

    W ramach rozszerzania dość wąskich horyzontów……

    quentin t.
    24 lipca o godz. 12:22
    Pieprzyć o jakimś „reżimie” można.
    Obecny reżim- debetowej karty kredytowej, jest lepszy?

  300. Indoor prawdziwy
    24 lipca o godz. 10:18
    „mayor!
    Czy masz link do tej ankiety. Ciekaw jestem czy to było (tak jak piszesz) jakaś sms-owa ankieta pośród widzów, czy też zrobili jakieś badania – na jakiej grupie i gdzie?”

    Ankieta jest nadal w toku, na dole głównej strony portalu RT. Link poniżej. Trzeba wziąć w niej udział, żeby na własne oczy zobaczyć wyniki. Od chwili gdy ja to zrobiłem liczba zwolenników odpieprzenia się Zachodu od Bliskiego Wschodu wzrosła do 52%.

    https://www.rt.com/

  301. kuchenna debata na temat zalet i wad kapitalizmu
    https://en.wikipedia.org/wiki/Kitchen_Debate

  302. „Oni się wtedy zgadali bo dzieciaka fascynowały zachodnie samochody i dziennikarz podarował mu breloczek Mercedesa.”

    „Trzymał breloczek Merca pod ubraniem jak świety obrazek w tej upiornej komunie. Czy można lepiej wyrazić żywotność kapitalizmu niż to zrobił Joffe ?
    Nie nalezy mylic żywotności z pomyslowoscia specjalistow od marketing firmy Mercedes .
    Swiety Merc (!) bez ogladania sie na Watykan z jego przewleklymi ciagnacymi sie latami procedurami tylko po to aby jakiegos kardynala , czy zakonnika przerobic na „byc moze” blogoslawionego .Byc moze , bo jakies tam nieokreslonego koloru plamy w zyciorysie nie zostaly do konca .. jeszcze nie wyplowialy calkiem .
    W krakowskiej blogoslawiacej osiagniecia socjalizmu glowie powinien sie juz dawno urodzic pomysl nakrecenia podobnego dziela z blogoslawionym ( ach ta skromnosc prawdziwych (…)) Polonezem w gl. roli .( zywotnosc polskiego dzikiego socjalistycznego kapitalizmu ).
    Hollywood ze swoimi kiczami wymieklo by . Blogoslawiona Syrenka … „ciagle jeszcze pamietam” .
    Mozna by tez rozdawac breloczki FSO na podkrakowskich Bloniach czy tez polach od wtorku robiac z nich latwo „Pola .. nadziei „

  303. Po kosztownych wojnach i faktycznym bankructwie sytuacja się odwróciła i Stany Zjednoczone zaczęły wykazywać podwójny deficyt – handlowy i budżetowy. W związku z tym pod przewodnictwem Paula Volckera opracowano strategię polegającą na deregulacji rynku i zorientowaniu polityki gospodarczej na import dóbr wytwarzanych w krajach podporządkowanych amerykańskiemu kapitałowi, dzięki której Stany Zjednoczone zaczęły zasysać nadwyżki z innych rynków.

    Zatem zdaniem greckiego ekonomisty to właśnie supremacja kapitału amerykańskiego pod czujnym wzrokiem rządu zapewniała kapitalizmowi przez lata stabilizację. Recesja po wielkim kryzysie finansowym była więc nie tylko efektem chciwości, nieodpowiedzialności, walki klasowej czy nadprodukcji połączonej z podkonsumpcją i niskim udziałem płac w zyskach. Była przede wszystkim konsekwencją załamania się dotychczasowego systemu pochłaniania globalnej nadwyżki handlowej przez Stany Zjednoczone. Zła sytuacja jest wynikiem braku konsekwencji w działaniach rządzących, którzy korzystając z upadku banków i hegemonii amerykańskiego kapitału, mogliby taki mechanizm wprowadzić jako cenę za ratowanie sytuacji publicznymi pieniędzmi.
    http://www.praktykateoretyczna.pl/damian-winczewski-kryzys-i-niekonsekwencja/
    ===========

    Kasa się właśnie skończyła…..

  304. @Indoor prawdziwy
    24 lipca o godz. 11:14

    „Według moich informacji znaleziono o 20:30 więc ponad dwie i pół godziny po strzelaninie”
    Masz dobre informacje, ale może niepełne. Policja podaje, że o 20:30 zamachowiec został znaleziony – żywy przez patrol policji. Wezwany do poddania się przyłożył pistolet do głowy i się zastrzelił.
    Policja szukała dalszych uczestników strzelaniny, bo według naocznych świadków było ich co najmniej trzech.

  305. Mayor!
    Znalazłem. Takie ankiety mnie mało przekonują, chociaż jakieś tam informacje dostarczają – jak zauważyłeś sam – głównie o tym kto czyta dany portal.
    Można sprawdzić również bez głosowanie. (View answers without voting)
    Ale ja zagłosowałem bo moim zdaniem B.

  306. ”żywy przez patrol policji. Wezwany do poddania się przyłożył pistolet do głowy i się zastrzelił.”
    Gdzie masz opisane okoliczności samobójstwa przez policję?
    Ja mam tylko taką informację (źródło : policja bawarska):
    Zehn tote Personen sind momentan bekannt. Darunter befindet sich ein 18-jähriger deutsch-iraner Schüler aus München, der im Rahmen der Fahndung im Olympiapark gegen 20.30 Uhr aufgefunden wurde. Nach derzeitigem Ermittlungsstand handelt es sich dabei um den Täter, der sich mit hoher Wahrscheinlichkeit selbst getötet hat.

    Dla mnie wynika z tego tylko to, iż znaleźli człowieka z dziurą w głowie. Po dziurze poznali że nie żyje a po plecaku że jest mordercą a nie ofiarą.

  307. Indoor prawdziwy
    24 lipca o godz. 13:50
    „…bo moim zdaniem B.”

    Moim zdaniem ataki terrorystyczne by ustały gdyby Zachód przestał mieszać na Bliskim Wschodzie.

  308. ”Moim zdaniem ataki terrorystyczne by ustały gdyby Zachód przestał mieszać na Bliskim Wschodzie”
    Sprawa nie jest taka prosta, nie jest wykluczone, że byłoby na krótka metę wprost odwrotnie a może nawet na dłuższą.
    Powiedzmy – B sposród A,B,C,D i E jest moim zdaniem najbliższe.
    Generalnie na ”co by było gdyby” nie ma prawidłowej odpowiedzi (”pytanie było tendencyjne”)

  309. byk
    24 lipca o godz. 13:03.
    Twój wpis jest ok. Nawet brakuje mi kilka twoich słów uzupełnienia. Przepraszam za moje oburzenie za tamten długachny przekaz w j. niem. do którego szukałam konkretnego linku bez skutku. Pozdrawiam, Margit.

  310. ”Policja szukała dalszych uczestników strzelaniny, bo według naocznych świadków było ich co najmniej trzech.”

    I to jest najważniejsze.
    Czy wiesz na jakiej podstawie stwierdzono najpierw, że było ich trzech a następnie uznano po znalezieniu jednego martwego, że był jeden ?

  311. @Indoor prawdziwy
    24 lipca o godz. 14:54
    No właśnie na takiej, że np. jeden świadek – Polak – z całą powagą twierdził, że słyszał strzały z dwóch stron na raz. Każdy świadek widział i słyszał co innego, a policja próbowała wykombinować z tego jakiś sens.
    Widziano uciekających zamachowców z „długą bronią”, słyszano „strzały seryjne”… Żaden z filmów z kamer i prywatnych smartfonów tego nie potwierdza, ale to wiemy po czasie.
    Młodzian przygotowywał się do porachunków z „wrogami” od dłuższego czasu czytając o zabijaniu w amoku, kupując w Darknecie broń – pistolet teatralny uzdatniony ponownie do ostrego strzelania, włamując się na konto fb koleżanki…
    Był leczony psychiatrycznie, brał medykamenty przeciw fobiom socjalnym, cierpiał na depresję, czuł się wykluczony…
    Klasyczny obraz, jak w Winnenden czy amerykańskich szkołach.
    Skąd policja mogła wiedzieć o tym w trakcie akcji i paniki na ulicach?

    Władze chwalą głośno zachowanie i akcję policji, bo taki jest nakaz chwili, poza tym trudno o jakieś konkretne zarzuty. Czy po cichu polecą jakieś głowy, to się dopiero okaże.

  312. Indoor prawdziwy
    24 lipca o godz. 14:29

    Ciekawy problem, czy Zachód mógłby natychmiast wyjść z Bliskiego Wschodu.
    Jak długo formowałaby sie nowa równowaga regionalna?
    Co z zachodnimi inwestycjami- głównie w wydobycie?
    Komu by sie sprzedawało broń za dziesiątki miliardów rocznie?
    Ilu uchodźców by napłynęło po upadku kilku rządów i nieuniknionej walce o władzę?
    Jakie siły zyskały by przewagę, konsolidując region?
    Ile milionów by zginęło w trakcie tego procesu?

    Nie ma specjalnie dobrego wyjścia.
    Zapowiada się bajzel na co najmniej 50 lat.
    W trzecim pokoleniu będzie lepiej.
    O ile będzie jakieś trzecie.

    Afrykańskie upały i brak wody, żywności, załatwią problem wcześniej.

  313. Indoor prawdziwy
    24 lipca o godz. 14:29
    „Sprawa nie jest taka prosta…”

    To prawda. Łańcuch akcji i reakcji jest długi. W największym uproszczeniu ataki w Europie są reakcją na Libię i Syrię. Ale przedtem były Irak i Afganistan. Jako reakcja na 911 i wcześniejszy atak na WTC. Z kolei 911 wynikło z awantury o Kuwejt. Będącej pokłosiem wojny Irak-Iran. Do której dostarczył pokusy rewolucyjny chaos w Iranie. Która była reakcją na uzależnienie Iranu od Zachodu w wyniku operacji TPAjax w 1953. Przeprowadzonej w reakcji na próbę znacjonalizowania irańskich pól naftowych.

    Nafta. Tu w XXI wieku nadal jest pies (czytaj: terror) pogrzebany.

  314. Który był reakcją

  315. http://fakty.interia.pl/raporty/raport-zamach-w-nicei/newsy/news-francja-msw-chce-skasowania-nagran-z-zamachu-w-nicei,nId,2241523

    Co Francuzi chcą ukryć?
    To chyba zasadne pytanie…..

    Na mniej „poważnych” blogach rozważa się inscenizację, bądź wręcz operację GLADIO.

  316. ”Każdy świadek widział i słyszał co innego, a policja próbowała wykombinować z tego jakiś sens. Widziano uciekających zamachowców z „długą bronią”, … dłuższego czasu czytając o zabijaniu w amoku, kupując w Darknecie broń – pistolet teatralny uzdatniony ponownie do ostrego strzelania, włamując się na konto fb koleżanki…”

    Prosiłem Cie o informacje o tym skąd wiadomo , że 10. trup popełnił samobójstwo, czy znamy okoliczności, a nie o informacje niesprawdzone z Bild pomieszane z własnymi przemyśleniami.
    Ile są warte czasami zeznania świadków to zdaję sobie sprawę. Faktem jest, że policja nagle przerwała poszukiwania pozostałych dwóch więc coś się musiało wyjaśnić. Nie są w stanie tak szybko negatywnie zweryfikować zeznania świadków.
    Czy wiesz co się wyjaśniło , że zaprzestali poszukiwań? Tylko bez tych rasistowskich plotek z Bild, bo te mnie interesują. Interesują mnie informacje.

  317. GajowyM.
    24 lipca o godz. 15:22
    Czy po cichu polecą jakieś głowy, to się dopiero okaże.
    ……………………………………………………………………………….
    Ale czyje? Vicekanclerz i przewodniczący SPD w swoim stosunkowo krótkim oświadczeniu nazajutrz po tragedii niemal z ulgą oznajmił (mniej więcej) ,że „to nie był zamach zwolennika ISIS ale czyn niezrównoważonego psychicznie (czy też szaleńca)”

  318. Indoor prawdziwy
    24 lipca o godz. 15:58
    Prosiłem Cie o informacje o tym skąd wiadomo , że 10. trup popełnił samobójstwo
    …………………………………………………………………………….
    W zasadzie tak. Jedna rana,wlot z lewej strony. Podają ,że sprawca był leworęczny.

  319. duende
    24 lipca o godz. 1:07

    Mój komentarz
    Duende, geoferajna będzie bombardować EP swoimi pomysłami niezależnie od poruszonego tematu przez Gospodarza i wnoszonych wątków pzrez blogowiczów. Geostratedzy mają nma każdą okoliczność gotowce w postaci teorii nanizanych na folder „Zadania na dziś i jutro” w komputerze komisarza w RT.

    Zawsze znajdą lukę, dziurę w całym w (tysiące policjantów szuka jednego zamachowca i nie może znaleźć, turecka flaga w tle) w pogotowiu trzymają niezawodne memy, które wystarczy wrzucić na blog połączone dowolnymi stylistycznymi spójnikami (w Ameryce wybito Indian, Turcja wspomaga ISIS i jednocześnie godzi się z Izraelem i Putinem i jednocześnie wstaje z kolan, pani Nuland stoi gotowa do wyjazdu z workiem USD, Sikorski w ośmiorniczkach, dług zagraniczny Polski jest większy niż GDP, pułapka długu, pieniądz wirtualny, polski rząd ekspozyturą, Protokoły M. S. są ponadczasowe, Putin genialnym szachistą i setki innych slajdów.
    I tak blog się przetacza, zatacza podpierany wciąż nowymi wpisami Gospodarza.
    Pzdr, TJ

  320. ”W zasadzie tak. Jedna rana,wlot z lewej strony. Podają ,że sprawca był leworęczny.”
    Albo sprawca był praworęczny (tacy też się zdarzają) i stał z prawej strony lub naprzeciwko. Rana wlotowa może wykluczyć, ale nie może potwierdzić samobójstwa.
    (praworęczny nie strzeli sobie w lewy skroń)
    Gajowy twierdził, że strzał padł na oczach policjantów. To by potwierdziło samobójstwo.
    Czytam oświadczenie Roberta Heimbergera – niby się zgadza, ale mi nie gra w dalszym ciągu.
    Nie jest wykluczone, ale zbyt szybko to się stało, zbyt szybko to wszystko ustalili, zbyt to pasuje p. Merkel. Zbyt łatwo też takie coś ustawić.

  321. Indoor prawdziwy
    Może przeczytanie tych stron wyjaśni niektóre twoje wątpliwości. A tak najlepiej to chyba poczekać do zakończenia dochodzenia . Wygłaszanie i tworzenie na tym etapie dochodzenia już teorii spiskowych , nie jest chyba znowu aż takie pilne.
    http://web.de/magazine/politik/muenchen_schuesse_anschlag/muenchen-anschlag-olympia-einkaufszentrum-news-live-blog-31703320

  322. „Jedna rana, wlot z lewej strony.”

    Blogowa dyskusja przypomniała mi zeszyt prowadzącego dochodzenie funcjonariusza MO:

    „W ciele denata znaleziono rany postrzałowe wielkości: 5 zł, 2 zł oraz 50 groszy. Razem: 7,50 „

  323. Z dystansu
    !
    Teoretycznie ten komunikat policji
    http://www.polizei.bayern.de/muenchen/news/presse/aktuell/index.html/245272
    zaczerpnięty z blogu podanego przez Ciebie wyjaśnia sprawę samobójstwa na oczach policji.
    ”Wygłaszanie i tworzenie na tym etapie dochodzenia już teorii spiskowych , nie jest chyba znowu aż takie pilne.”
    Nie chodzi o to. Ja mam wątpliwości i chętnie dam się przekonać. Jeśli jakaś sprawa dla mediów gównego nurtu jest oczywista to ja mam zawsze wątpliwości. Pilne zaś jest jak najbardziej.
    Podobnie jak władze (głównie imigracyjne) które jak dotąd wykazały się wyjątkową nieudolnością nagle dostaną w porę prezent.
    Więc:
    Czy wyjaśniono sprawę filmu z dachu? Kto nakręcił, kiedy i co oznacza ta tajemnicza rozmowa?
    Czy już wiadomo na podstawie jakiej informacji policja uznała, że był jeden i jedyny sprawca?

  324. @Indoor prawdziwy
    24 lipca o godz. 16:51

    Indoor, co cię tak pili? Ja słucham niemieckich stacji radiowych, w tym bawarskiej, podaję ci, co tam usłyszałem i nie widzę powodu do twierdzenia, że coś „zbyt szybko ustalili, zbyt pasuje” itp.
    Policja ma znakomite metody ustalania, czy to było samobójstwo (np. ślady prochu na wierzchu dłoni denata), czy kule w ciałach ofiar pochodziły z jednej broni, czy była to broń użyta przez samobójcę itd.

    Jaki czas ustalania czegokolwiek w tej sprawie nie byłby według ciebie podejrzany? Przed chwilą narzekałeś, że znaleźli sprawcę dopiero po 2,5 h po strzelaninie…

  325. @ ( t ) J-23
    Komitet Centralny zostal u nas zastapiony przez Wall Street-
    dla niektorych prawdy objawione zastepuja myslenie na wlasny rachunek.
    Takie ma Pan szczescie, ze wszystko sie Panu zgadza w otaczajacej rzeczywistosci !
    Ci ktorzy maja inne niz Pan poglady moze znikna niedlugo z blogu , tak jak to sie dzieje w sasiedztwie.
    Czy narzeka Pan tak samo na blogach ,, gazety wyborczej ”,
    bo tam opinie sa nawet bardziej roznorodne niz w ,, Polityce ” ?
    Pzdr-
    wyznawca prawd objawionych przez Noama Chomsky’ego.

  326. Teoria próżni władzy w Kambodży trwająca 5 lat (1970-75)

    Już spałam spokojnie przywiązana do teorii winy Amerykanów, którzy bombardowali Wietkong w Kambodży, co tak wstrząsnęło dobrymi komunistami Czerwonymi Khmerami Pol Pota, okazało się że jednak ich wspierał Sihanouk, nazwał tak Komunistyczną Partię Kampuczy a potem przez rok był głową Republiki Kampuczańkiej, w której oni – wstrząśnięci tym bombami z B-52 – zaczęli organizować słynne „pola śmierci”, obozy redukujące wolnych ludzi do poddanych komunistycznego wodza na wzór rewolucji kulturalnej w Chinach (1966-76). To byli dobrzy maoiści, ci Czerwoni Khmerzy, ale Amerykanie pchnęli ich na złą drogę mordowania. Ta teoria mnie dawała spokój.

    Ale pojawiła się nowa – teoria próżni władz. Oto król Sihanouk po powrocie z Moskwy i Pekinu stwierdza, że jednak Amerykanie nie dają rady w Indochinach i trzeba się sprzymierzyć z komunistami na dobre, trzeba pozwolić Wietkongowi, antyamerykańskiej partyzantce z Płd. Wietnamu i wojskom Hanoi, na swobodne działanie nie tylko w dżungli lecz na polach Kambodży i Sihanouk na początku 1975 roku, w Phnom Penh są anty wietnamskie i anty komunistyczne demonstracje, z resztą gospodarka była w ruinie, centralnie sterowana i zawarto umowy handlowe z Wietnamem, w końcu Sihanouk planuje odsunięcie proamerykańskiego premiera Lon Nola, który jednak usuwa Sihanouka i tworzy antykomunistyczną republikę. To zdenerwowało wietnamskich i kambodżańskich komunistów. Rozpoczęła się 5-letnia wojna komunistów z antykomunistami, zwana na blogu en passant „próżnią władzy”. A trzeba było z komunistami nie zadzierać. Komuniści są dobrzy do czasu, ale gdy się im ktoś przeciwstawi to powstaje próżnia władzy, a potem są pola śmierci. Ta teoria wybiła mnie z równowagi. Jak ci głupi Amerykanie mogli wspierać walkę z komunistami. To ich wina.

  327. Indoor prawdziwy
    Zdaje się , że zbyt pobierznie przeczytałeś przysłany materiał, ale obojętne.
    Twoje watpliwości i nieufność do oficjalnych wiadomości, prawdopodobnie zostaną dopiero rozproszone przez te środki przekazu , które ty uważasz za wiarygodne, tak więc daremny nasz trud.
    Te watpliwości żadne oficjalne dochodzenie nie rozwieje.
    Zresztą nie taki jest cel ich rozsiewania.

  328. silny i sympatyczny Rosjanin, którego raz w miesiąc zatrudniam do fachowych prac ziemnych przy moim gumnie. Wszystko w zasadzie gra, tylko zastanawiam się, dlaczego Pawieł, od 18 lat nie chce wracac do Matuszki Rosiji…
    W zasadzie można by było go zapytać. Ale rozumiem, mógłby wyleźć z gumna nieco w…wiony i jak to Ruski podejść do właściciela gumna i mniej sympatycznie odpowiedzieć.

  329. ” Przed chwilą narzekałeś, że znaleźli sprawcę dopiero po 2,5 h po strzelaninie…”
    Akurat sprawa samobójstwa się wyjaśniło – jest komunikat policji (link podałem wyżej) który potwierdza Twoją informację jakoby gość w Olympiapark strzelił sobie w głowę na oczach policji (co prawda albo Olympiapark albo boczna ulica, ale mniejsze o to) . To jest ok. 1 km od Olympia-Einkaufszentrum więc się zgadza. Że ponad 2.5 h trwało to jest fakt i uważam, że to jest bardzo długo. Ale też mniejsze o to.

  330. No, jak się dobrze schował w krzakach…
    W dużym mieście można się ukryć tak, że i po 2 dniach nie znajdą. Albo wyrzucić pistolet i dołączyć do uciekającego tłumu…

  331. Zupełnie nie rozumiem posła PiS Asta który publicznie do dziennikarzy twierdzi, że jego kolega Poseł Piotr Pyzik nie pokazał środkowego palca w Sejmie. Do jakiego elektoratu kieruje to kłamstwo? Przecież prawie wszystkie tabloidy pokazały posła Pyzika z tym palcem. Lepszej przysługi dla przeciwników PiS zrobić nie mógł. Teraz oni mogą się wyśmiewać ze zwolenników PiS mówiąc i wy takim oszustom i chamom wierzycie?

  332. „da Zeugenhinweise zu weiteren möglichen Tätern sowie viele Anrufe beim Polizeinotruf zu zusätzlichen Ereignissen im Stadtgebiet erst genau überprüft und mit Sicherheit ausgeschlossen werden mussten.”

    No, właśnie. Ludzie dzwonią na numer alarmowy, świadkowie opowiadają, co widzieli lub im się wydało, że widzieli, słyszeli, czuli. Trzeba wszystko sprawdzić, żeby potem nie było, że policja nie dba o bezpieczeństwo i lekkomyślnie zezwala na normalny ruch na ulicach miasta zagrożonego terrorem. Stąd też te tysiące funkcjonariuszy, aby płatnik podatków widział, że nie na darmo płaci.

  333. „Razem: 7,50”
    Manachium coraz bardziej smolenskie ..
    TdF i Aydie (..) razem 18,95

  334. ”Zdaje się , że zbyt pobierznie przeczytałeś przysłany materiał, ale obojętne.
    Twoje watpliwości i nieufność do oficjalnych wiadomości, prawdopodobnie zostaną dopiero rozproszone przez te środki przekazu , które ty uważasz za wiarygodne, tak więc daremny nasz trud. Te watpliwości żadne oficjalne dochodzenie nie rozwieje.”

    Nie masz racji.
    1. Materiał przeczytałem uważnie, przeczytałem również materiały policji.
    2. Na szczęście pozostały jeszcze w Niemczech i media i siły polityczne które mogą wymuszać porządne śledztwo w tej sprawie. Nie teraz to za rok czy dwa jak Merkel pójdzie na polityczną emeryturę.

  335. @Indoor
    jeśli znasz niemiecki i ufasz redakcji „Die Zeit”, to tu masz bardzo obszerne informacje na temat sprawcy i jego przygotowań
    http://www.zeit.de/gesellschaft/zeitgeschehen/2016-07/amoklaeufer-muenchen-waffe-darknet
    Jego ojciec rozpoznał go na filmikach kursujących w sieci zaraz po strzelaninie i udał się do policji z informacją, że to może być jego syn.

  336. ” Albo wyrzucić pistolet i dołączyć do uciekającego tłumu…”
    Dokładnie o to mi chodzi. Sprawca który chce uciec pierwsza rzecz to wyrzuca czerwony plecak w krzaki i idzie dalej na pieszo. A tego znaleziono po 2.5 h – 10 minut drogi na pieszo od miejsca strzelaniny z plecakiem.
    Że leczył się na depresję to jedna rzecz. Że postępuje w sposób absurdalnie nieracjonalny to inne.

  337. Indoor prawdziwy
    Co ta rzecz w Monachium ma wspólnego z Merkel?

  338. Znany miejscowej policji uchodźca z Syrii zaatakował maczetą na ulicy w Reutlingen (Badenia – Wirtenbergia). Jedna osoba nie żyje, dwie są ranne.

    Myślę, że jest to kolejny przyczynek do tego, aby pochylić się nad zagrożeniami, jakie płyną dla demokracji europejskiej ze strony polskiej prawicy.

  339. Król na skutek narastającego zamieszenia zdymisjonował Lon Nola jednak ten powrócił do łask po sukcesach partyzantki i pod koniec lat 60. powrócił do rządu jako premier. W 1970 roku Lon Nol przeprowadził zamach stanu w wyniku którego obalono króla. Lon Nol zlikwidował Królestwo Kambodży a w jego miejsce utworzył Republikę Khmerów. Po puczu król udał się na emigracje do Chin. Na emigracji utworzył Zjednoczony Front Narodowy Kambodży i poparł Czerwonych Khmerów w ich walce z reżimem. Rząd Lon Nola winą za fatalną sytuację kraju obarczał mniejszość wietnamską i pomógł organizować czystki wymierzone w tą grupę etniczną[8]. Represje wobec Wietnamczyków zezłościły siły Wietkongu który rozpoczął walkę z rządem Kambodży. Lon Nol nie radząc sobie z siłą wietnamskiej partyzantki poprosił o pomoc USA które rozpoczęło bombardowanie pozycji Wietkongu w Kambodży. Rząd Kambodży tracił stopniowo kolejne części kraju. W połowie lat 70. z wojny przeciwko Lon Nolowi wycofał się Wietkong który popadł w konflikt z Czerwonymi Khmerami. W 1975 roku Czerwoni Khmerzy obalili rządzący reżim a w jego miejscu utworzyli
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Kambodży
    ==========

    Każdy pucz, przewrót, zamach, jest dobry.
    Pod warunkiem że to nasz s..syn wygrywa.
    Klęska jest oczywiście sierotą.

    Ps.
    • W latach 1965-66 w Indonezji zamordowano ponad pół miliona ludzi
    • Ofiarami byli głównie komuniści i ludzie podejrzewani o lewicowe poglądy
    • Egzekucje wykonywali mordercy wyciągnięci z więzień
    • Zatrzymano 1,5 mln ludzi, którzy trafili m.in. do obozów koncentracyjnych
    • Wielu więźniów politycznych zmuszono do przymusowej pracy dla zachodnich koncernów
    • Zbrodniarze przez dziesięciolecia cieszyli się statusem narodowych bohaterów
    ”http://historia.wp.pl/title,Ludobojstwo-w-Indonezji-Sprawcy-zbrodni-zostali-uznani-za-bohaterow,wid,18075972,wiadomosc.html?ticaid=1176cb

    To było słuszne, bo „czerwonych” maczetami siekali…….
    A koncerny mialy darmową siłę roboczą.
    Skąd znamy te metody?

  340. Napęczniały wrzód pękł w końcu 21 kwietnia 1967 r. Prawicowcy wyprowadzili wojsko na ulice. Na ich czele stanął pułkownik Jeorios Papadopulos, wcześniej szkolony przez CIA. Cała operacja trwała 3 godziny. Przeprowadzono ją w oparciu o plan ”Prometheus”: opracowany w ramach NATO schemat zbrojnego przejęcia władzy na wypadek, gdyby władzę w Grecji przejęli komuniści. Przewrót – jako jedyne państwo na świecie – poparły Stany Zjednoczone.

    Aresztowano najważniejszych lewicowych polityków, w tym wspomnianego wcześniej Andreasa Papandreu. Zniesiono konstytucję, rozwiązano parlament oraz wszystkie organizacje. Wśród nich – oczywiście – Komunistyczną Partię Grecji. Tylko w ciągu pierwszych 9 dni funkcjonowania nowych porządków politycznych uwięziono ponad 8 tys. osób, z których większość zesłano do obozów. Nawet król, który wcześniej sprzyjał prawicowym wojskowym, po wygłoszeniu apelu wzywającego do oporu, uciekł z kraju do Włoch w grudniu tego samego roku. Junta czarnych pułkowników – jak nazywano nową władzę – formalnie pozostawiła go na czele państwa, ale ostatecznie zniosła monarchię w 1973 r.
    http://historia.wp.pl/gid,18434306,strona,2,title,Wojskowe-zamachy-stanu-w-dwudziestowiecznej-Europie,galeria.html
    ============

    Właściwy pucz, zawsze może liczyć na poparcie….

  341. Po ogłoszeniu kandydatury Tima Kaine’a na stanowisko wiceprezydenta USA, szanse Hillary na zwycięstwo wzrosły o 0.7% i wynoszą dzisiaj 60.4%. Tak trzymać!

    Ten Tim to klasa gość. Miał wczoraj świetne wystąpienie w Miami.

    https://www.youtube.com/watch?v=O_TrqJOmCNY (mniej więcej od 59 minuty)

  342. @mayor,19:17
    Hillary Clinton oddala walkowerem prezydenture USA.
    Tim Kaine, skorumpowany gubernator stanu Wirginia:
    1. popieral agresje na Irak
    2.proponuje dalsza likwidacje regulacji rynku finansowego ( co dalo tak swietne rezultaty w 2008 roku )
    3.popiera umowe TTIP , ktora poglebi erozje gospodarek europejskich i amerykanskiej.
    Tim Kaine reprezenuje opcje globalistyczna, przeciw ktorej protestuje polowa elektoratu demokratycznego i republikanskiego, opowiadajaca sie za opcja nacjonalistyczna.
    Wszyscy ci, ktorzy popierali Bernie Sandersa, zostana w dniu glosowania w domu, a zwolennicy Trumpa widza w kandydatach Demokratow tylko przedstawicieli status quo.
    Wiekszosc badan opinii publicznej jest robionych na zamowienie i dobiera sie badanych pasujacych do z gory ustalonego rezultatu.

  343. „Każdy sukinsyn dobry, byle to był nasz sukinsyn”

    Ta reguła umacnia moje przekonanie o winie Amerykanów za „pola śmierci” Pol Pota i Czerwonych Khmerów. Amerykanie tej reguły nie znali, czy co? Pozwolili na obalenie Sihanouka po jego podróży do Moskwy i Pekinu. No wiadomo było, że komuniści się zemszczą i go przywrócą. Wszak Sihanouk godził się na obecność wojsk komunistycznego Wietnamu, aby mogły atakować Amerykanów i Płd. Wietnamczyków w dolinie Mekongu i dalej. Był gwarantem, że Kampucza będzie z Wietnamem. A gdy Czerwoni Khmerzy zaatakowali Wietnamczyków, gdy ich część prowietnamska zwróciła się o pomoc do Hanoi, to oni dopiero wtedy wkroczyli i obalili niedobrych Czerwonych Khmerów. I przywrócili Sihanouka do władzy.

    W czasach Zimnej Wojny w różnych miejscach globu komuniści atakowali Wolny Świat. Atakowali maoiści i komuniści wierni ZSRR. Atakowała partyzantka miejska i wiejska; żółto, czarno i białoskóra. Atakowali na półkuli północnej i południowej, na wschodniej i zachodniej, na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Antarktydy. I Amerykanie się przeciwstawiali.

    Ale jak mawiał Winston Churchill – ten od hasła „żelazna kurtyna”: Amerykanie nieodmiennie zrobią to co jest właściwe, po wyczerpaniu wszystkich innych alternatyw.

    Sprawdzili wszystkie alternatywy i doktryny reagowania na agresję komunistyczną w czasach Zimnej Wojny. Aż wreszcie oddali komunistom inicjatywę. Najpierw ZSRR pokłócił się z Chinami o hegemonię w świętej wojnie z kapitalizmem. Potem ZSRR oraz maoiści zaangażowali się w tylu miejscach, prowadzili tyle wojen hybrydowych i zastępczych, ich sprzymierzeńcy w rozwalaniu świata wystrzelili tyle naboi, położyli tyle min, zabili lub okaleczyli tyle niewinnych ludzi na wszystkich kontynentach, aż wreszcie sami padli z wyczerpania. I tak pozbyliśmy się zagrożenia komunistycznego.

  344. Muszynianka
    24 lipca o godz. 20:38
    Paniusiu. A może by Paniusia przypomniała sobie operację GLADIO, „Operation Unthinkable”, Wietnam, Koreę, Laos, Kambodżę, Lumumbę, Fidela, Allende itd. itd.

  345. Kampania wrzasku, wymachiwania palcem i mimiki a la Duce

    Cóż tu dużo pisać, kampanię wyborczą w słynnym USA mamy z głowy. Ja wyłączam tv. Nie mogę tego słuchać, nie mogę już na niego patrzeć, nawet jak się otoczy rodzinnymi modelkami rasy blond. To jest dobre dla wściekłych białych mężczyzn w sile wieku, ale nie w moim domu walące z ekranu po uszach i oczach. Za długo chodziłam do szkół, aby to znosić w spokoju. To przekroczyło granice populizmu. To jest demagogia stratosferyczna.

    Jeszcze obejrzę, co i jak na tę demagogie odpowie partia demokratyczna na konwencji w Filadelfii w tym tygodniu, i szlus.

  346. Im więcej miłośnik komunizmu wymieni operacji amerykańskich w obronie Wolnego Świata, z tym większą ulgą oddycham na myśl, że komunizm sowiecki padł, ZSRR rozleciał się i zimna wojna się skończył. Fjuuuuuuu.

  347. ”Za długo chodziłam do szkół, aby to znosić w spokoju. ”

    Powiedz do jakiej, bo mam wnuki w wieku szkolnym. Szkoda by ich było.

  348. Wolny świat?
    Są różne sposoby zniewalania……

    Najpopularniejsza, to wymiana elit na kundelki, szczekające na rozkaz i pozwalające doić z zasobów dane państwo.
    I dostarczające kontyngentów wojskowych, do zniewalania niepokornych.
    Brudne interesy najlepiej załatwiać cudzymi rękami.
    Ale, gdyby przypadkowo te przywiezione w teczkach się znarowiły, w kolejce do osadzenia przy korycie przygotuje się następne.
    Chwilowo, bardziej posłuszne.

  349. „Do jakiej szkoły mam wysłać/nie wysłać wnuki?”

    Nowa teoria się wykluwa, zdaje mi się, że szkoły da się podzielić na kształcące dobrze i do owocnej kariery, gwarantującej zadowolenie; oraz na szkoły dla przyszłych wykluczonych i wściekłych?

  350. Wolny świat!
    Pozwala na gadanie co ślina na język przyniesie, nawet przeciw, aby spuścić nieco wściekłej pary.
    Każdy ma wybór, czy stanąć okoniem. Czy dawać sobie radę nawet pod prąd.

  351. Jednym z ostatnio znarowionych, pomimo stypendiów pana Sorosa, był zdaje się Orban.
    Patriotyzm i dbanie o interesy własnego kraju należy karać.
    Najprostszą z kar, jest nagonka medialna i oczernianie.

  352. folwarkPn
    24 lipca o godz. 20:12
    “Hillary Clinton oddala walkowerem prezydenture USA… Kaine, skorumpowany gubernator… Wiekszosc badan opinii publicznej jest robionych na zamowienie i dobiera sie badanych pasujacych do z gory ustalonego rezultatu.”

    Oj tam, oj tam. Znam już na pamięć te wszystkie zarzuty. A jestem tylko szarym wyborcą. Tym bardziej znali je Hillary i jej komitet wyborczy, prześwietliwszy Kaine’a ze wszystkich stron, zanim złożyli mu tę propozycję. Widać uznali, że nie będzie obciążeniem dla kampanii, więc obóz Trumpa nie ma się z czego cieszyć. Trump niech lepiej pomyśli, jak się wyłgać z polskich robotników, których zatrudniał na czarno do prac przy azbeście. Wczoraj Carl Bernstein (ten od „Wszystkich ludzi prezydenta”) nazwał Trumpa oszustem i kłamcą. I wątpię, czy Donald pozwie go do sądu.

    Co do szans wyborczych Hillary, są to dane z najlepszego źródła, jakie tylko może być, niemającego nic wspólnego z badaniami na czyjekolwiek zamówienie. USA to nie III RP.

  353. ”gwarantującej zadowolenie; oraz na szkoły dla przyszłych wykluczonych i wściekłych?”
    Nie . Szkoły kształcące ludzi potrafiących korzystać z mózgu swego kontra ludzi powtarzających bezmyślnie stereotypy już nieaktualne wówczas gdy je wymyślono.

  354. Wolny świat, to taka figura retoryczna, używana do zaciemnienia obrazu.
    Wzorowana na wolność, równość, braterstwo- wydanie francuskie w koloniach do dziś funkcjonujących na świecie.
    Ewentualnie nieco starsze- pokój boży i miłość bliźniego- produkujące lasy krzyży i hektary trupów.
    Odmianą jest oczywiście internacjonalizm, w wykonaniu konkurencji.

    Wszystkie te retoryczne figury sprowadzają się do kontroli zasobów.
    I oczywiście, populacji danego obszaru.
    Jedyna różnica to stopień eksploatacji, poziom wyzysku.

    W ramach kwerendy, można spojrzeć na glob i zastanowić się, co któremu obszarowi i populacji, dany system przyniósł.
    Poprawę, czy beznadzieję?
    Czynniki o dużej wadze też można dobrać.
    -analfabetyzm
    -emigracja
    -bezrobocie
    -lecznictwo
    A potem, zastanowić się co jest lepsze i w czyim wykonaniu.

  355. Wiesiu, od ilu lat piszesz to, co piszesz?
    Od 8, 10?
    Jedno i to samo.
    Reakcje na twoje teksty świadczą, że się z ciebie na ogół śmieją.
    Nikogo nie przekonałeś.
    Po cholerę więc to robisz?
    Jakiś przymus wewnętrzny, czy co?

  356. mayor
    24 lipca o godz. 21:25

    Pani Clinton będzie kontynuatorką linii propagowania „BOMBOWEJ demokracji”.
    Z wszelkimi jej konsekwencjami.
    A konsekwencje są raczej dość powszechnie znane.
    Kontynuacja takiej polityki?
    Dokąd zaprowadzi to świat?

  357. quentin t.
    24 lipca o godz. 21:43

    Kropla drąży kamień……
    Może dotrze coś do kogoś?
    Nie pokładasz nadziei w intelekcie tu bywających?

  358. ”Reakcje na twoje teksty świadczą, że się z ciebie na ogół śmieją.”
    Jakie reakcje? Czyje ? Tych wynajętych fighterów pióra za siedmiu boleści jak Myszyniańka czy Jego Ekscelencja Komentarz? Nie bądź smieszny.

  359. wiesiek59
    24 lipca o godz. 21:44
    “Pani Clinton będzie kontynuatorką linii propagowania „BOMBOWEJ demokracji”.”

    Jak na razie bombową opcję skutecznie realizują propagatorzy szariatu. Starałem się uważnie słuchać programowych wypowiedzi Hillary Clinton, ale propagowania „BOMBOWEJ demokracji” jakoś się w nich nie dosłuchałem.

  360. Kölner Jeck
    24 lipca o godz. 10:12

    „Chcialbym dodac informacje do „Manipulatora politycznego” z Woronicza17 pana RICHARDA CZARNECKIEGO szukaqjacego powiazan zamachu w Monachium z wiara islamska: sposrod 9 ofiar tego zamachowca trzy osoby to obywatele muzulmanskiego Kosowa oraz trzy osoby to osoby z Turcji”.

    Czyli jest gorzej niż sądzi Czarnecki, imigranci załatwiają swoje porachunku przy pomocy strzelanin w miejscach publicznych i centrach miast. Zdaje się, że ten Niemiec irańskiego pochodzenia miał jakieś żale do Niemców tureckiego pochodzenia. Wcześniej w wieli miastach RFN (czy przypadkiem i nie w Kolonii?) Niemcy tureckiego pochodzenia naparzali się z Niemcami kurdyjskiego pochodzenia, ale trzeba przyznać, że były to tylko walki wręcz, takie uliczne MMA.

  361. ”Jak na razie bombową opcję skutecznie realizują propagatorzy szariatu. ”

    Tyle, że ofensywa tych od szariatu jest bezpośrednią konsekwencją decyzji p. Hillary C.
    Prawdopodobnie zresztą dokładnie wiedziała co robi.

    ”Starałem się uważnie słuchać programowych wypowiedzi Hillary Clinton, ale propagowania „BOMBOWEJ demokracji” jakoś się w nich nie dosłuchałem.”

    Dobre. Przecież ma pisarzy przemówień z dokładną orientacją w temacie komu co powiedzieć.

  362. Indoor prawdziwy
    24 lipca o godz. 14:54

    ”Policja szukała dalszych uczestników strzelaniny, bo według naocznych świadków było ich co najmniej trzech.”

    Zamachowiec był realny (inna sprawa co o nim wiemy), cała reszta wyglądała na zrobione przy okazji policyjne manewry. Do Monachium natychmiast wysłano policję z południowych Niemiec. Co ciekawe policjanci chodzili po ulicach w kamizelkach odblaskowych ― z daleka widocznych. Atmosfera niemal jak na początku stanu wojennego w Polsce. Następnego dnia na Marienplatz i na tamtejszej stacji metra policja w ciągu dnia najwyraźniej nadal ćwiczyła ewakuację, w pewnym momencie kazała się ludziom stamtąd wynosić, nie mówiąc o co chodzi (w Niemczech to dość dziwne).
    Jak się wydaje zorganizowane naprędce „manewry” przy okazji zamachu stały się ważniejsze niż zlokalizowanie i unieszkodliwienie terrorysty, z czym marudzono dwie godziny. Te ćwiczenia spowodowały gigantyczną dezinformację, blokadę miasta i panikę, wielu Niemców sprawdzało, czy w domu ma zapas żywności.
    Wczoraj obok Ostbahnhof zaczął się piekielnie głośny koncert, choć w mieście niby jest żałoba, na szczęście silny deszcz ulitował się i przegonił rozbawione towarzystwo, dość specyficzne zresztą.

    Stąd wniosek: Niemcy przypuszczają, że zamachy takie jak w Paryżu, Brukseli, czy Nicei to u nich kwestia czasu i przygotowują się na to.

  363. Kiedyś polecałem na blogu powieści Tany French, poczytnej i uhonorowanej wieloma nagrodami autorii powiesci.

    Akcja jej ksiązek dzieje się w odstatnim 30 leciu w Wielkiej Brytanii, najczęsciej w Irlandii z którą pisarka związała życie.

    French swe opowiesci osadza mocno w tle społecznym czy politycznym tego kraju. Tle mocno, a nawet brutalnie oddanym w warstwie klasowej, konfliktowej – takiego okrucieństwa społecznego z jakim wiąże się współczeny kapitalizm.
    Co ciekawe w każdej jej powieści są nawiązania do epoki thatcheryzmu jako źródła społecznych, politycznych i osobistych nieszczęść bohaterów.
    Oni zresztą o niezapomnianej premier nie mówią inaczej jak „ta pie …na Thatcher”.

    Jak wyżej napisałem French jest poczytna a więc drukowana w dużych nakładach.

    Z tym, że wydawcy nie inwestują swoich pieniędzy czy pieniędzy finansistów, swych kredytujących po to by, jak tu czytam, „upuścić nieco wściekłej pary”. Oni drukują i sprzedają French dla zysku. Powodem nie jest jakaś ich misja dla „wolnego świata” tylko duży popyt na jej ksiązki. Talent French, jej sposób opisu świata najwyraźniej jest ludziom potrzebny. Odnajdują w tych ksiązkach prawdę o swym życiu i świecie w którym się ono toczy. Więc wydawcy, ich banki zapewniają podaż.

    Myslę, że lektura Tany French na pewno jakoś wpływa na wybory polityczne jej czytelników. Taka zresztą jest rola artystów by przygotowywać intelektualne podłoże do zmian.
    Dlatego polecałem lekturę French po brexicie.

    Budujące jest, że tak krytyczną wobec współczesnego kapitalizmu literaturę wyzwala sam kapitalizm inspirując a zarazem globalnie popularyzując, upowszechniając dramatyczne efekty tej inspiracji.
    Fascynuje mnie ten jego mechanizm, który nakazuje mu z powodów komercyjnych (potrzeba zysku) dokonywać politycznych, intelektualnych czy artystycznych samookaleczeń. Czy nawet politycznie, artystycznie wypalać, amputować swe degeneracje – jak tą „pie …ną Thatcher” z powieści Tany French, które tak świetnie się sprzedają, przy okazji ustawiajac politycznie czytelników.

    Fascynuje mnie też, że misjonarze współczesnego kapitalizmu, antykomuniści bez komuny, tego nie zauważają.

  364. Indoor prawdziwy
    24 lipca o godz. 22:07
    „Tyle, że ofensywa tych od szariatu jest bezpośrednią konsekwencją decyzji p. Hillary C. Prawdopodobnie zresztą dokładnie wiedziała co robi.”

    Nie jestem pewien o jakich decyzjach Hillary C. jest mowa.

    „Przecież [Hillary] ma pisarzy przemówień z dokładną orientacją w temacie komu co powiedzieć.”

    Rozumiem, że w przemówieniach pisanych dla szefowej pisarze o „BOMBOWEJ demokracji” milczeli jak grób. Jeśli tak, to skąd wiadomo, że szefowa będzie uprawiać „BOMBOWĄ demokrację”?

  365. mayor
    24 lipca o godz. 22:03

    Do ataku na Libię użyto wszystkich posiadanych przez Francję i Wielką Brytanię bomb kierowanych, w liczbie kilku tysięcy sztuk…..

    Żywych bomb różne frakcje użyły od tamtego czasu kilkaset.
    Jest dysproporcja zarówno w ilości, jak i skuteczności.
    Zapewne, będzie się stopniowo wyrównywać.
    Tego chcemy?

    Moim zdaniem, gwarantem takiego rozwoju sytuacji będzie pani Clinton, choćby ze względu na sponsorów swojej kampanii wyborczej.
    Jest im to na rękę, zwiększa zamówienia na ich produkcję i kredyty.
    Kieruje strumień finansowy do ich kieszeni.
    Podatnik zapłaci, chłopcy z przedmieść zginą, zyski znajdą się na właściwych kontach.
    Jest to logiczne, proste, zrozumiałe.
    Co możesz zarzucic takiemu klarownemu wywodowi?
    Że tak się nie robi?
    Polemizując, staram się operować przykładami, opierać na faktach.
    Nie sądzę, bym źle interpretował wydarzenia przeszłe, czy popełnił błąd w ekstrapolacji na przyszłe.

    Wymusić Paź America można jedynie siłą.
    Co okazuje się zabójcze dla milionów.
    Ale jedynie to umożliwia finansowanie takiej polityki przez kraje zależne. Dobrobyt USA zależy od łupienia innych krajów.
    Coraz niechętniej partycypujących w rozboju na własnych społeczeństwach.
    Trump chce zbudować inny układ.
    Oparty na własnych zasobach i samowystarczalności gospodarczej, bez przymusu wywierania presji na zewnątrz.
    Gdyby wygrał, za dostęp do amerykańskiego rynku trzeba by płacić.
    Stałby się kraj samowystarczalny, zlikwidował deficyty budżetowy i handlowy, funkcjonujący od 40 lat.
    Zabolałoby to mocno te grupy, które czerpią korzyści z obecnej sytuacji.

    Jako interes narodowy można ustawić różne rzeczy.
    Zysk gigantów.
    Poziom życia i bezpieczeństwo ludności.
    Stoicie przed wyborem drogi…..

  366. mayor
    24 lipca o godz. 22:35

    Zadaj sobie trud, pogrzeb choćby w jej depeszach umieszczonych na wikileaks.
    Ludzie są na ogół stali w poglądach, ocenia się ich na podstawie podjętych wcześniej decyzji.
    Za gołąbka pokoju nie robiła, raczej Walkirii……

  367. ”Nie jestem pewien o jakich decyzjach Hillary C. jest mowa.”

    To mnie nie zaskakuje. Jako sekretarz stanu Hillary C. osobiście odpowiada za bombardowanie Libii przez USA (za pozostałe państwa odpowiadają ich przywódcy), w tym na przykład celowe rozwalanie systemu irygacyjnego północnej Afryki. Jest zwykłym przestępcą wojennym.

    Co do swoich planów nie ukrywa
    ”The best way to help Israel deal with Iran’s growing nuclear capability is to help the people of Syria overthrow the regime of Bashar Assad…”
    Tak się zaczyna jej mail datowany z 11/30/2015
    Idzie więc na pełną konfrontację militarną z Rosja.

  368. 1. Najpopularniejsza, to wymiana elit na kundelki, szczekające na rozkaz i pozwalające doić z zasobów dane państwo. Manifest PKWN wraz desantem tępaków przeszkolonych w ZSRR?

    2. Brudne interesy najlepiej załatwiać cudzymi rękami. Np. broń dla Viet Congu lub Castro?

    3. Ale, gdyby przypadkowo te przywiezione w teczkach się znarowiły, w kolejce do osadzenia przy korycie przygotuje się następne.

    Przerzucanie dygnitarzy PZPR z resortu do resortu, było popularną techniką maskowania durnoty oraz skandali. Ot chociażby historia jednego z wielu, sekretarza W Kozdry, który wsławił się m. in. publicznym wysikaniem się w czasie ceremonii odsłonięcia pomnika ofiar hitleryzmu. Odznaczony Orderem Budowniczych Polski Ludowej, Orderem Sztandaru Pracy I i II klasy, Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, Medalem 30-lecia Polski Ludowej. Osiągnięcia nie gorsze aniżeli jasnego gieza.

    Mocny do alkoholu łeb, usunięty z partii za kradzież 750 tys. złotych.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Kozdra

    Czerepach, wy to jednak… geniusz!

  369. wiesiek59
    24 lipca o godz. 22:42
    „Do ataku na Libię użyto wszystkich posiadanych przez Francję i Wielką Brytanię bomb kierowanych, w liczbie kilku tysięcy sztuk…..”

    Francja i Wielka Brytania po prostu tak sobie, ni z tego, ni z owego, zaatakowały Libię?

    „Moim zdaniem, gwarantem takiego rozwoju sytuacji będzie pani Clinton…”

    Natomiast moim zdaniem Hillary Clinton nie ma zamiaru doprowadzać do takiego rozwoju sytuacji. Republikanie zarzekają się, że nie dopuszczą do trzeciej kadencji Obamy. W sensie, że Hillary na pewno będzie kontynuatorką jego polityki. A czy polityka Obamy była taka zła? Wyprowadzenie wojsk z Iraku i Afganistanu, wstrzymanie ataku na Syrię po konsultacjach z Putinem, uniknięcie konfrontacji z Iranem wbrew naciskom Netanyahu, rozmieszczenie wojsk NATO we wschodniej Europie – to wszystko nie za bardzo wygląda na propagowanie „BOMBOWEJ demokracji”. Więc o co chodzi malkontentom? O to, że z Trumpem byłoby weselej? Chyba, że tak.

  370. ” A czy polityka Obamy była taka zła? ”

    Dla Europy wręcz tragiczna. Zresztą o to mu chodziło.

  371. Indoor prawdziwy
    24 lipca o godz. 22:54
    „Jako sekretarz stanu Hillary C. osobiście odpowiada za bombardowanie Libii przez USA…”

    O ile mnie pamięć nie myli, bombardowanie Libii było strategicznym majstersztykiem Sarkozy’ego.

  372. Indoor prawdziwy
    24 lipca o godz. 23:22
    ” ” A czy polityka Obamy była taka zła? ”
    Dla Europy wręcz tragiczna. Zresztą o to mu chodziło.”

    Może gdyby nie posunięcia Obamy, które wcześniej wymieniłem, rezultaty bliskowschodniego konfliktu byłyby dla Europy jeszcze tragiczniejsze.

  373. ”Może gdyby nie posunięcia Obamy, które wcześniej wymieniłem, rezultaty bliskowschodniego konfliktu byłyby dla Europy jeszcze tragiczniejsze.”

    Nie lubię ”gdyby”, ale zwracam uwagę, że konflikt bliskowschodni to sprawa Obamy. (to jest oczywiście uproszczenie, bo Clinton parła do konfrontacji, Obama był hamulcowym). Więc może raczej sprawa administracji Obamy.

  374. mayor
    24 lipca o godz. 23:14

    Jaki jest poziom niezalezności Obamy?
    Wypowiedzi kilku amerykańskich generałów nie pozostawiają złudzeń co do jednorodności amerykańskiego rządu. Ani co do różnych frakcji w nim funkcjonujących.
    Starał się jak mógł powściągnąć tę wojenną, czy wojowniczą.
    Nie do końca mu sie to udało.
    Efekt taki sobie, pomimo odwołania kilku generałów ze stanowisk, wykazujacych nadmierną samodzielność w kreowaniu polityki zagranicznej……

    Libię zaatakowano z tego samego powodu i pod równie wiarygodnym pretekstem co Irak, czy Afganistan.
    Odpowiedź daje choćby brytyjska komisja Chilcota.
    Konsekwentne realizowanie starego planu Kissingera/ Brzezińskiego, napotkała jednak przeszkody w postaci kontrakcji.
    Gdyby nie to, Syria byłaby juz wykończona, przyszedłby czas na Iran.
    A potem, kto wie?

    Jestem sceptyczny co do medialnego przekazu, od kiedy zacząłem konfrontowac go z innymi źródłami i odtajnionymi materiałami rządowymi różnych krajów.
    I oceniac EFEKTY niesienia pochodni wolności do różnych zakątków świata.
    Strasznie dużo pożarów…..

  375. Indoor prawdziwy
    24 lipca o godz. 23:33
    „… konflikt bliskowschodni to sprawa Obamy.”

    Konflikt bliskowschodni nie może być sprawą Obamy, bo trwa już dziewięćdziesiąt lat. Obama tylko ten konflikt odziedziczył.

  376. wiesiek59
    24 lipca o godz. 23:35
    „Jaki jest poziom niezalezności Obamy? … Starał się jak mógł powściągnąć tę wojenną, czy wojowniczą. Nie do końca mu sie to udało.”

    Wiadomo choćby z konstytuacji USA, że władza prezydenta jest ograniczona. Czasem wychodzi to na dobre (gdy trafi się prezydent głupi), czasem na złe (gdy w Białym Domu zasiada ktoś mądrzejszy). Obamie nie do końca się udało. A mogło się udać?

  377. ”Konflikt bliskowschodni nie może być sprawą Obamy, bo trwa już dziewięćdziesiąt lat.”

    Jeśli Ci chodzi o konflikt Izraelu z Palestyńczykami i z otoczeniem arabskim to owszem. Trwa.
    Jeśli chodzi o destabilizację całego bliskiego wschodu to jest to sprawka administracji Obamy.

  378. wszystko i wszedzie nikt inny tylko Putin, uzyteczna lista dokonan rosyjskiego cara:

    Brexit – Why Putin Is Meddling in Britain’s Brexit Vote – Daily Beast
    The British left – Is Jeremy Corbyn Putin’s latest ‚useful idiot’ in Europe? – International Business Times
    The British right – Britain’s fascist party backs Putin in Syria – Now
    The Greek left – Putin Meets With Alexis Tsipras of Greece, Raising Eyebrows in Europe – NYT
    The Greek right – Greece´s new nationalism: Europe versus Russia – Academia
    The French right – French far-right signs up to take Putin’s shilling – London Times
    All far right in Europe – Putin Has Far-Right Admirers All Over Europe – New Republic
    All far left in Europe – Russia and the European Far Left – Political Capital Institute
    European Jews – Putin calls on European Jews to take refuge in Russia – Jerusalem Post
    Soccer fans – Whitehall fears Russian football hooligans had Kremlin links – Guardian
    The Italian PM Renzi – Renzi in ‚pact with the devil’ as he visits Putin? – CNBC
    The Czech PM Zeman – On Kremlin visit, Czech president is among friends
    The Hungarian PM Orban – Vladimir Putin receives a warm welcome from Hungarian PM Viktor Orban – Telegraph
    The British FM Johnson – Johnson Accused Of Being ‚Putin Apologist’ – Sky News
    The German FM Steinmeier Germany’s Foreign Minister: Playing Putin’s Tune – National Review
    The U.S. Secretary of State Kerry – Putin’s Spell Over John Kerry – American Interest
    Wikileaks – Putin Slams West for Wikileaks’ Assange Arrest – ABC News

    na koniec konekcje Putin – Trump:

    https://medium.com/@jeffreycarr/fact-checking-that-trump-putin-thing-8ed9fd850d40#.enyclbxdd

  379. xmax; 0:43.

    Aby ta lista byla w miare kompletna nalezy jeszcze dodac ze
    hemoroidy na dupie wszystkich rusofobow to tez wina Putina
    i jego ludzi.

  380. Indoor prawdziwy
    25 lipca o godz. 0:06
    „Jeśli chodzi o destabilizację całego bliskiego wschodu to jest to sprawka administracji Obamy.”

    Od 13 lat, czyli od 2003 roku, żyłem w przekonaniu, że do destabilizacji całego Bliskiego Wschodu doprowadził Bush, a tu się okazuje, że była to sprawka administracji Obamy. Teraz już mam jasność. Obama postanowiwszy zdestabilizować po objęciu prezydentury Bliski Wschód, będąc jeszcze stanowym senatorem perfidnie wypowiedział się przeciwko inwazji na Irak, oczywiście tylko po to, żeby zapewnić sobie alibi. Następnie okiem nie mrugnąwszy kupił bajkę generała Powella o broni masowego rażenia i palcem nawet nie kiwnął, gdy amerykańskie czołgi ruszyły na Bagdad. Kiedy w Bagdadzie wybuchły wielkie pożary i powszechny szaber, Obama grał sobie w golfa, a jak mu się to znudziło, to w koszykówkę. Trzy tryliony niezaplanowanych dolarów poszło na wojnę jak psu wiadomo gdzie. A co robił w tym czasie Obama? Zamiast to szaleństwo swoją czarodziejską różdżką powstrzymać, po staremu robił administracyjną karierę – teraz już w Senacie USA – i po cichu przygotowywał zamach stanu przeciwko Johnowi MacCainowi, który szykował się do legalnego przejęcia prezydentury od Busha. Zamach stanu się udał. Obama przeprowadził się do Białego Domu, skąd wraz ze swoją administracją mógł już bez przeszkód destabilizować Bliski Wschód. W jaki sposób? Wiadomo. W drodze wyprowadzenia amerykańskich wojsk z Iraku i Afganistanu, zaniechania napaści na Syrię i nieprzeprowadzenia ataku na Iran. Destabilizację Bliskiego Wschodu pogłębił jeszcze zainscenizowany z zimną krwią przez Obamę udany zamach na bin Ladena. Działo się to w czasie, kiedy Donald Trump właśnie Obamę zdemaskował jako urodzonego w Kenii oszusta, który sfałszował swój akt urodzenia, żeby figurować w nim jako urodzony na Hawajach i móc dzięki temu wkręcić się na prezydenta. Niestety euforia, jaka wybuchła na wieść o likwidacji bin Ladena, sprawiła, że na demaskatorski sukces Trumpa pies z kulawą nogą nie zwrócił uwagi i Obama mógł nadal być sobie prezydentem i destabilizować Bliski Wschód. To, że jego kadencja kończy się już w styczniu, jest niewielką pociechą zważywszy, że jak Trump się nie postara, to za destabilizację Bliskiego Wschodu weźmie się z kolei ta wiedźma Hillary.

    Trumpu, musisz!!!

  381. @mayor, 23:14
    Hillary Clinton zmusila Obame do agresji na Libie i jesli zostanie nowym preziem , to zaatakuje Iran.
    Trump chce spokoju i budowy gospodarki a nie demokracji tam, gdzie nie jest chciana.
    Niestety, panstwo korporacyjne zawiesilo na szyi przyszlych prezydentow kamienie mlynskie w postaci kandydatow na wiceprezydenta, ktorzy reprezentuja poglady Jednego Procenta.
    Trump wylosowal ewangielicznego oszoloma, ktory zabrania kobietom noszacym ulomne dziecko przerwania ciazy.
    Clinton dostala podzegacza wojennego – Kaine nawolywal do inwazji na Irak.
    Wybierac bedziemy miedzy Sybirem a Sachsenhausen.

  382. ”Od 13 lat, czyli od 2003 roku, żyłem w przekonaniu, że do destabilizacji całego Bliskiego Wschodu doprowadził Bush, a tu się okazuje, że była to sprawka administracji Obamy.”

    No widzisz. Opłacało się poczytać komentarze, dowiedziałeś coś (dla Ciebie) nowego.
    Masz zadatki na geniusza.

  383. folwarkPn
    25 lipca o godz. 4:40
    „Hillary Clinton zmusila Obame do agresji na Libie i jesli zostanie nowym preziem , to zaatakuje Iran.
    Trump chce spokoju i budowy gospodarki a nie demokracji tam, gdzie nie jest chciana.
    Niestety, panstwo korporacyjne zawiesilo na szyi przyszlych prezydentow kamienie mlynskie w postaci kandydatow na wiceprezydenta, ktorzy reprezentuja poglady Jednego Procenta.
    Trump wylosowal ewangielicznego oszoloma, ktory zabrania kobietom noszacym ulomne dziecko przerwania ciazy.
    Clinton dostala podzegacza wojennego – Kaine nawolywal do inwazji na Irak.
    Wybierac bedziemy miedzy Sybirem a Sachsenhausen.”

    Przede wszystkim nie było żadnej agresji na Libię. Była interwencja kilkunastu krajów NATO w celu powstrzymania agresji wojsk Kadafiego na ludność cywilną. Clinton do niczego Obamy nie zmuszała. Jeśli o zmuszaniu mowa, to raczej Sarkozy wywierał presję na Clinton, chcąc ją skłonić do działań na rzecz interwencji. Ale Stany nie odegrały w tej operacji pierwszoplanowej roli. Hillary Clinton kojarzy się źle z Libią z powodu tragedii w Bengazi, która miała miejsce rok po interwemcji. Clinton już trzy lata temu wzięła za nią pełną odpowiedzialność, niemniej tragedia ta jest w jej kampanii wielkim obciążeniem. Tak jak była w drugiej kampanii Obamy.

    Trump chce spokoju? Powiedzmy. Chce, żeby Ameryka znowu była wielka i silna. Tak jakby dotychczas była mała i słaba. Może w 2008 roku była trochę słabsza gospodarczo niż zwykle. Ale w tej chwili mamy rok 2016 i Ameryka jest gospodarczo nawet silniejsza niż przed kryzysem, militarnie natomiast jest opoką dla kilku kontynentów. Trump najwyraźniej tego nie zauważył. Bo gdyby zauważył, to nie głosiłby takich bredni. Marzy mu się nowa epoka izolacjonizmu. Jeśli ktoś pragnie, żeby swoją kulturę pod nieobecność Ameryki narzuciły światu Chiny i Rosja, to może niech od razu do tych krajów jedzie. Świat chętnie się pomęczy przez parę następnych wieków w amerykańskiej kulturze.

    Kaine podżegaczem wojennym? Nawoływał do inwazji na Iraq? Otóż nie nawoływał. Ani nawet za nią nie głosował. Choćby dlatego, że nie mógł, bo w Senacie USA zasiada dopiero od paru lat. Jest to więc naciągany zarzut. Kaine poparł tylko odsunięcie Saddama od władzy i budowę demokracji w Iraku. Było to trzy lata po inwazji.

    Nie będziemy wybierać między Sybirem a Sachsenhausen. To będzie wybór między Trumpem a Clinton. Mamy na zastanowienie się jeszcze trzy i pół miesiąca.

  384. 15 lat temu zmarł Edward Gierek. Przywódca Polaków. Przyjaciele czczą pamięć http://trybuna.eu/spotkanie-w-15-rocznice-smierci-gierka/

  385. mayor
    25 lipca o godz. 7:23
    Kłamiesz! Agresja na Libię i zabicie Kadafiego dokonana została z rozkazu Obamy , jako przeciwdziałanie próbie powołania organizacji jednoczącej państwa Afryki, i Sarkozjego z powodu odmowy realizacji wielkiego kontraktu na zakup francuskiej broni. Tak cywilizacja zachodnia zabija niewygodnych liderów.

  386. folwarkPn
    25 lipca o godz. 4:40
    Należy pamiętać słowa niebezpiecznej Hilary: „Nuces are on the table”. Gotujcie więc białe prześcieradła.

  387. ” Chce, żeby Ameryka znowu była wielka i silna. Tak jakby dotychczas była mała i słaba. ”

    Wielka to ona jest gabarytem swoich obywateli i drukowanymi bez opamietania dolarami, którego realną wartość gwarantuje USAF,USA,USAR,USNG, CIA, FBI i BBC.

  388. Wielkość i siła niekoniecznie musi sie opierać na projekcji siły militarnej we wszystkich zakątkach świata.
    Niemcy, czy Chiny, swą ekspansję i dobrobyt budowany przez pokolenia, oparły na czym innym- przemyślności, pracowitości, handlu międzynarodowym.
    Przynajmniej, jak na razie…..

    Pilnowanie korzystnego parytetu wymiany na bazie lotniskowców i baz wojskowych, w pewnym momencie staje się zbyt kosztowną opcją.
    Szczególnie w przypadku wymigiwania się koncernów od podatków, w dużej mierze przeznaczonych na obronę ich interesów.
    Pieniądze podatników i małych firm na ten cel nie wystarczą.

    To jest moim zdaniem główny problem kilku krajów.
    Założenie, że niskie podatki dają coś zwykłym ludziom.
    Taka filozofia przełożyła się na prawodawstwo preferujące największych graczy ponadnarodowych. I powoduje atrofię średniaków.
    Efekty w postaci postępującego zaniku klasy średniej są obserwowalne.

    Te wściekłe ataki na pozasystemowych polityków chcących odwrócić proces, zadbać o miejsca pracy zwykłych ludzi, ukrócić dotychczasowe praktyki, jest dla mnie w pełni zrozumiały. Zagraża to interesom najbogatszych, dochodom największych firm.
    Rządząca klasa polityczna zawsze broni korzystnego dla siebie status quo….

    Obama objął urząd pod hasłem zmiany, choć niewiele zmienić mógł w praktyce.
    Clinton i Trump to kolejna odsłona starcia pomiędzy kontynuacją dotychczasowej, zabójczej gospodarczo polityki, a próbą zmiany paradygmatów.

  389. Tak jak przypuszczałem, wygenerowanie przez media psychozy, skutkuje kolejnymi przypadkami aktów terroru.
    To co miało korzenie gdzieś, kilkadziesiąt lat temu, zaczyna wzrastać u nas i teraz, dotykając swą nieprzewidywalnością wszystkich.
    Kraj który jest najmniej winien, otworzył dla nieszczęśników serce i …portfel, odczuwa skutki cudzych działań w sposób drastyczny.
    Paradoks, że kraje najbardziej agresywne potrafią lepiej przeciwdziałać…..

  390. Mayor, zarysowałeś z lekka prezydenturę Obamy na tle Bliskiego Wschodu, krok po kroku, lecz geopolitycy blogowi wolą działania wypróbowane, wiadomości gotowe, kluczenie, kręcenie i naciąganie. To jest ich rewir i opowiadanie im o tym, że Bliski Wschód, to rejon zapalny (z USA, czy bez USA) od bardzo wielu lat, właściwie od wieków, niczym nie oświeci tych geopolityków, ponieważ oni zawsze czerpią wiadomości skąd należy, analizują jak należy i przekazują dokładnie jak należy. Zatem kto z nich Tobie mayor uwierzy? Choć trochę.
    Pzdr, TJ

  391. IPN pisze od nowa historię, używając do tego m.in takich specyficznych historyków, jak dr Cenckiewicz, pogromca „Bolka”.
    Teraz demaskuje gen. Jaruzelskiego i jego „wpływy” w MON już w III RP.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/historia/aktualnosci/artykuly/527135,cenckiewicz-w-iii-rp-gen-jaruzelski-zachowal-nieformalne-wplywy-m-in-w-mon.html

  392. @ mayor, 7:23
    Reprezentant betonu w Partii Demokratycznej, kandydat na wiceprezydenta USA, Tim Kaine,
    poparl inwazje na niewinny Irak dopiero 3 lata po fakcie.
    Dziekuje za sprostowanie i przepraszam.
    Fakty nie zmieniaja jednak prawdy o blednych pogladach Tima Kaine.
    Rzad turecki tez uwaza DO DZIS, ze ludobojstwo Ormian nie mialo miejsca, a jednak
    wydarzenia te mialy olbrzymie konsekwencje , bo byly inspiracja dla Niemcow.
    Tim Kaine przepchnie wszystkie szkodliwe dla kraju ustawy ktorych Clinton nie bedzie wypadalo osobiscie popierac, bo w walce z postepowym skrzydlem partii starala sie upodobnic do stanowiska Bernie Sandersa.

    Kaine Supported The Iraq War
    In 2006 – Three Years After The War Began – Kaine Agreed With Removing Saddam Hussein From Power, And Said That „I Do Share The President’s View That … We’re There And It’s Time To Build A Democracy. That’s Pretty Noble – It’s Difficult, But It’s Noble.” „Kaine said the U.S. should have removed Saddam Hussein from power, though the governor said he had concerns about the ‚run-up to the war and the fact that we didn’t get as many allies on board as I think we could have.’ But, he said, ‚I do share the president’s view that … we’re there and it’s time to build a democracy. That’s pretty noble – it’s difficult, but it’s noble.'” (Frank Green, „After Iraq, Afghan Trip, Kaine Says Morale Of Troops Is High,” Richmond Times Dispatch, 3/18/06)

  393. Ten nowy układ sił może wygenerować dla Polski optymalną geopolitykę naszego regionu. Nie jest przypadkiem, że Złoty Wiek Polski, Turcji i Chin był w tym samym okresie: XVI stuleciu. Obecnie mamy sytuację taką, że Rosja dąży do odbudowy potęgi carskiej z XVIII stulecia, Chiny dążą do odbudowy potęgi cesarskiej państwa Ming z XVI stulecia, Turcja dąży do odbudowy Imperium Osmańskiego z XVI stulecia. USA będą budowały wielki mur, by przetrwać przebudzenie latynoskie. Unia Europejska nigdzie nie dąży, bo w nic nie wierzy, w szczególności nie wierzy w wielkie narracje. Polska, nieprzeorana postmodernistycznym zwątpieniem, zachowała potencjał wiary w wielkie narracje. W sposób naturalny, przez kierunek geopolityki Chin i Turcji, Polska powinna dążyć do odbudowy Międzymorza, czyli do swego Złotego Wieku XVI stulecia.
    http://wolnemedia.net/kres-kresu-historii/
    ==============

    Interesujące rozważania…..

  394. „Polska powinna dążyć do odbudowy Międzymorza, czyli do swego Złotego Wieku XVI stulecia.”
    Tak jest, najwyższy czas przywrócić spławianie łodziami pszenicy, żyta i innego zboża, lnu, konopi, wosku, miodu, potażu, drzewa do budowy i solonej wołowiny Wisłą do Gdańska 😎
    Czeka już tam 400 okrętów naładowanych winem francuskim i hiszpańskim, jedwabiem, oliwą, cytrynami, konfiturami hiszpańskimi, korzeniami portugalskimi, cyną i suknem angielskim…

  395. GajowyM.
    25 lipca o godz. 12:32

    Lubie rozważania Agnosiewicza.
    Tekstów w Racjonaliście, tyczących geopolityki, czy polskich możliwości wyboru, napisał sporo. Niebanalne, niesztampowe, skłaniające do refleksji.
    Można się zgadzać lub nie, ale to inspiruje do samodzielnych przemyśleń.
    Świat nie jest zero- jedynkowy.
    A w miarę zmian w geopolityce otwierają się różne okienka pełne możliwosci.
    Skazywanie się na jedną jedyną, bezalternatywną wersję przyszłości, jest błędem.
    Semper fidelis, aż po grób?
    Idiotyczny wybór…….

  396. tejot
    25 lipca o godz. 11:17

    Bliski Wschód jest regionem zapalnym od 100 lat, dzięki uprzejmości kolonizatorów dawniej, a obecnie ich firm wydobywczych.
    Pies z kulawą nogą nie ingerował by w jego sprawy, gdyby nie zasoby regionu i zwiazane z nimi interesy strategiczne.

    Kluczem rozwoju cywilizacji jest energia.
    A węglowodory jeszcze przez co najmniej 20 lat będą podstawowym jej źródłem.
    Kto je kontroluje i racjonuje, kontroluje świat.
    Nie jest istotne kto i z jakiego nadania tam rządzi, pod warunkiem że zasoby sa kontrolowane przez USA, Francję, Wielką Brytanię.
    Po to są tam bazy, kontyngenty wojskowe, kontrolowane zamachy i pucze.
    I oczywiście, gigantyczne dostawy broni w celu utrzymania status quo, korzystnego dla elit i korporacji.
    Mieszkańcy tego regionu są niczym.
    Niezakłócone dostawy, wszystkim.

    Kto tak jak ty, tego nie rozumie, nie powinien zabierać głosu.

  397. Wiesiek niestrudzenie cytuje głupoty, jak np. ta:
    „Polska, nieprzeorana postmodernistycznym zwątpieniem, zachowała potencjał wiary w wielkie narracje”

    Gender, tęczowe róbta co chceta, ekologia, swobodni cykliści, poszanowanie praw innych, itd., to wszystko są postmodernistyczne zwątpienia, których Polska (kto to jest Polska?) nie zaznała, odrzuciła z przedsionka i dlatego jest zdolna odbudować teraz Międzymorze, bo teraz taki czas nastał, że należy budować potęgę. Cykl nowy czas zacząć, stary się skończył n(16-21 wiek). Geopolitycy nie próżnują.
    Pzdr, TJ

  398. Nietrudzenie szukam innych punktów widzenia, by wyrobić sobie własny ogląd sytuacji.
    Ty niestrudzenie obśmiewasz to działanie, mając jedynie słuszny pogląd…..
    Na szczęście, nie jest on obowiązujący.
    Jako że jedność moralno- polityczna odeszła w przeszłość- choć może wrócić za sprawą takich jak ty jednostek, pozwolę sobie dalej bawić się niestandardowymi spojrzeniami na rzeczywistość.
    Być może, jeden z prezentowanych scenariuszy zdarzeń się sprawdzi w realu.
    Czego nikomu nie życzę.

  399. Wiesiek;
    Ja tez tak uwazam ze weglowodany beda dlugo podstawowom zrodlem energii.Tylko
    Rusofobiom to ciezko przez gardlo przechodzi.

  400. Ted’dy Bear
    25 lipca o godz. 14:11

    Węglowodany to raczej paliwo przeznaczone dla innych „maszyn”…..
    I z zaspokojeniem tych potrzeb również mogą być spore problemy.
    Interesujące z punktu widzenia Chin, na przykład.
    Masz ciekawostkę z ich perspektywy, mającą GLOBALNY wpływ i na naszą michę, o klimacie nie mówiąc.

    http://jeznach.neon24.pl/post/132849,rok-swini

  401. W Krytyce Politycznej ciekawy wywiad z Arturem Domosławskim, reporterem związanym z Polityką, o „Ludowej historii Stanów Zjednoczonych” Howarda Zinna.

    Tekst nosi tytuł: „Narodowa harmonia to mit, bo zawsze ktoś jest wygrany, ktoś przegrany”.

    Ciekawe, warto przeczytać.

    Fragment:

    „Dla konserwatystów książka (Ludowa historia Stanów Zjednoczonych) była unpatriotic, niepatriotyczna i un-American, nieamerykańska. Myślę, że krytycy, którzy wysuwali te oskarżenia, autentycznie w nie wierzyli – to nie było tylko puste oburzenie. No bo jeśli się wierzy w „amerykańską wyjątkowość”, jeśli wierzy się na serio w to, że Ameryka ucieleśnia ideały wolności i demokracji, a tu nagle jakiś Zinn pokazuje, że historia kraju jest trupami usłana, że potęgę ekonomiczną wzniesiono na krwi i nieszczęściu pokoleń, że Ameryka uprawia imperializm i popełnia zbrodnie, że jest społeczeństwem przesyconym rasizmem i opartym na klasowych nierównościach… Jakiej reakcji tradycjonalistów można się spodziewać? Porównałbym ją do reakcji rodzimych kustoszy Polski Niewinnej na dzieło Jana Tomasza Grossa i wysiłki wszystkich tych, którzy pokazują mroczne wątki polskiej historii.”

    Całość pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/stany-zjednoczone/20160725/domoslawski-narodowa-harmonia-mit-bo-zawsze-ktos-jest-wygrany-kt

  402. Wiesiek59; 14:45.

    Wpis pod moim nickiem z godz 14:11 skierowany do ciebie
    nie jest moj,tu ciagle ktos pisze pod moim nickiem ale ja reaguje
    tylko w wyjatkowych okolicznosciach takich jak ta.

  403. Mayor.

    Inny punkt widzenia na Libię.
    https://pracownia4.wordpress.com/2016/04/30/e-maile-hillary-potwierdzaja-ze-francja-i-usa-zamordowaly-kaddafiego-zeby-dobrac-sie-do-jego-zlota-i-ropy/

    Scenariusz równie prawdopodobny, co ochrona ludności cywilnej przed Kadafim.
    Spacyfikowanie opozycji przez Kadafiego to kilka, góra kilkanaście tysięcy ofiar.
    Ile obecnie jest na liczniku, po pięciu latach wojny?
    Nie wie nikt……

    Jest taki tekst- Testament Kadafiego, w którym przewidział co się będzie działo po jego upadku.
    I to dzieje się……
    ”http://mediumpubliczne.pl/2015/10/ostatnie-slowa-kaddafiego/

    Fakty dotyczące Libii Kaddafiego:

    Nie było rachunków za prąd, który był darmowy dla wszystkich mieszkańców.
    Udzielanie pożyczek nie było biznesem, libijskie banki były własnością państwa i udzielały pożyczek nieoprocentowanych
    Jeśli Libijczyk po obronie dyplomu nie był w stanie znaleźć zatrudnienia, państwo wypłacało mu przeciętną pensję w zawodzie danej osoby, do czasu znalezienia zatrudnienia.
    Libijczycy, którzy chcieli zająć się uprawą roli, otrzymywali ziemię, dom, sprzęt, nasiona oraz żywy inwentarz na rozpoczęcie działalności
    Kaddafi zrealizował największy na świecie projekt irygacyjny, zwany Wielką Sztuczną Rzeką, składający się z sieci rurociągów oraz studni; dostarczający wodę pitną z podziemnych warstw wodonośnych na Saharze do miast na wybrzeżu kraju. Wielka Sztuczna Rzeka jest uważana za największą na świecie podziemną sieć rurociągów i największy projekt inżynieryjny, jaki kiedykolwiek został zrealizowany. Składa się na nią 1300 studni o głębokości od 80 do 400 metrów, które dostarczają dziennie łącznie ok. 3 milionów m³ wody pitnej do Trypolisu, Bengazi, Syrty i innych miast Libii. Mu’ammar al-Kaddafi określił projekt mianem ósmego cudu świata.
    Prawo do mieszkania w Libii uznawane było za prawo człowieka. W Zielonej Książeczce autorstwa Kaddafiego pisał on: „Mieszkanie jest podstawową potrzebą jednostki i rodziny, wobec tego nie może ono stanowić cudzej własności”.
    Wszyscy nowożeńcy otrzymywali od rządu 60 tys. dinarów (50 tys. dol.) na zakup swego pierwszego mieszkania i stworzenie rodziny.
    Matka, która urodziła dziecko otrzymywała 5 tys. dol.
    Rząd dofinansowywał 50% ceny zakupu samochodu.
    Cena benzyny: 0,14 dol./litr
    Edukacja i służba zdrowia były bezpłatne
    Jeśli dany zabieg nie mógł być zrealizowany w Libii, rząd finansował koszty zagraniczne, włącznie z podróżą i pobytem.
    25% Libijczyków posiadało wykształcenie wyższe. Przed panowaniem Kaddafiego jedynie 25% potrafiło czytać i pisać (dziś 87%).
    Libia nie miała żadnych zagranicznych długów, posiadała natomiast rezerwy w wysokości 150 mld dol.
    ==============

    I komu to przeszkadzało?
    Krajom DEMOKRATYCZNYM?

  404. wiesiek59
    25 lipca o godz. 14:07

    Nietrudzenie szukam innych punktów widzenia, by wyrobić sobie własny ogląd sytuacji.
    Ty niestrudzenie obśmiewasz to działanie, mając jedynie słuszny pogląd…..

    Mój komentarz
    Wiesiek, niestrudzenie obśmiewam nie „inne punkty widzenia”, jak piszesz, tylko bzdury, które wrzucasz na EP.
    Pzdr, TJ

  405. http://www.mirror.co.uk/news/world-news/thousands-turkey-coup-prisoners-raped-8485304

    Czemu zachod milczy ? gdyby cos takiego zrobil Putin to wszystkie
    Stacje TV przez 24 godz na dobe mowily by tylko o tym.
    No i nasi blogowi rusofoby pisali by tylko o tym a tak cisza aaaaaa.

  406. Dajcie @wiesiowi59 spokój.
    On się tak stara niestrudzenie. Od rana do nocy przy klawiaturze.
    Wypada to docenić. A że przy takim „przerobie” w kółko się powtarza to poniekąd zrozumiałe.

  407. tejot
    25 lipca o godz. 15:07

    Oczywiście…..
    Wszystko czego nie jesteś w stanie przyswoić, to bzdury.
    Tyle że nie jesteś jakimś specjalnym punktem odniesienia, ani nie fascynujesz wiedzą z zakresu politologii, historii, socjologii, psychologii.
    Kimże jesteś, aby tak autorytatywnie oceniać innych?

    Nieco za bardzo zadufanym w sobie człowiekiem?
    A może, za bardzo ograniczone masz horyzonty?

  408. Dobrze będzie zacząć budowę Międzymorza od Półwyspu Helskiego.

    Wskazanym też będzie zakączyć tę budowę na Półwyspie Helskim.

  409. Wiesiek59; 15:22.

    Twoje tlumaczenie tutaj co niektorym jest jak krowie na miedzy
    poczytaj lepiej moj drugi ciekawy link.

    https://www.darkmoon.me/2016/vladimir-putin-is-the-only-leader-the-west-has/

  410. Wiesiek ostatecznie poszedł w ruskie trole , jak krowa w szkodę .
    Ted’dy , która godzina u was ?

  411. Ted’dy
    Zawsze jak palnie jakąś bzdurę , to pisze potem, że to nie on , tylko jego osobisty trol.
    Tak jaby ruski trol musiał zaraz wiedzieć co to węglowodany i znać różnice między nimi i węglowodorami.
    Putin napewno by widział i dlatego też jest prezydentem, ale jego następcy…

  412. mag
    25 lipca o godz. 15:19

    Hahaha, a jednak czytasz skoro twierdzisz, że się powtarza 🙂 Ja przewijam!

  413. Z dystansu
    25 lipca o godz. 16:14

    Z dystansem podchodzę do narodów mających mesjanistyczne zapędy…….
    Uszczęśliwiały świat, czy swoje otoczenie, propagując wydumane przez siebie wzorce, często siłowo.
    Były korzystne- nie dla uszczęśliwianych, a dla nich jedynie.

    Preferuję zaś zdrowy rozsądek.
    Branie udziału w rozgrywkach wielkich, dla małych krajów kończy się łomotem.
    Czy może być to POLSKI punkt widzenia?
    Wyalienować się, stanąc z boku rozgrywki?
    Nie dac się wmanewrować w krwawą jatkę?

    Jedynie słuszne sojusze były juz przerabiane.
    Niczego nas nie nauczyły?
    W polityce nie ma honoru, traktatów, jedynie gra interesów.
    A te są zmienne…….

    Czy kraje tzw. Międzymorza mają jakieś wspólne interesy, mogą dla ich poparcia zbudować blok polityczno- ekonomiczny?
    Zapewne tak.
    Tylko najpierw musiałyby je zdefiniować.
    A do tego daleka droga.
    Jej pokonanie wymaga dyplomatów, a nie obsesjonatów…….

  414. Wiesiek
    Za twój jedynie słuszny trud dostajesz akceptacje i pochwały na blogu ostatnio tylko od oczywistych rosyjskich trolli
    Twój „obiektywizm” doskonale pokrywa się z ich propagandą.

  415. Z dystansu
    25 lipca o godz. 17:26

    Konkretne działania, dają konkretne skutki.
    Pro NATOWSKA propaganda, czy pro rosyjska, nie wpływają na nie.
    Każdy może sam ocenić, bez pomocy zewnętrznej, policzyć, zmierzyć.
    Oczywiście pod warunkiem chęci do takiego działania, a nie przyjmowania na wiarę medialnego przykazu.

    Wiedza jest obecnie dość łątwo dostępna.
    Więc jej brak, nie usprawiedliwia głupoty, czy infantylizmu sądów.

    Czytanie i pisanie mnie bawi.
    Jak mi się znudzi, będę miał inne zajęcia.

  416. @wiesie59, 15:05
    Krytyk amerykanskiego panstwa korporacyjnego, Gary Null, twierdzi, ze prezydent Turcji urwal sie z lancucha i dlatego CIA probowalo go zamordowac.
    Gulan, jego obecny przeciwnik ,ktory ma tylko 5 lat szkoly podstawej, jest finansowany przez Arabie Saudyjska, CIA i Sorosa w celu stworzenia sieci szkol w muzulmanskiej czesci bylego ZSRR- Kirgistanie i Kazachstanie w ktorych nauczyciele angielskiego to agenci CIA na paszportach dyplomatycznych.
    Gulan jest liderem tureckiej wersji Bractwa Muzulmanskiego, ktore dzieki pieniadzom Arabii Saudyjskiej zarzadza w Turcji imperium medialnym , wartym obecnie 50 miliardow dolarow.
    Cala ta operacja ma za zadanie kontrolowanie poludniowo-wschodnich granic Rosji.
    ,,Sojusznicy ” Erdogana – Obama i Clinton zapewniali go oczywiscie o dozgonnej milosci i wiernosci, zgadzajac sie jednoczesnie po cichu na jego likwidacje.
    Moskwa ostrzegla Erdogana i tym razem udalo mu sie uniknac zamachu.
    Erdogan stal sie za malo globalistyczny jak na gust Nowego Jorku.
    Ten sam komentator twierdzi, ze czystki eliminuja w tej chwili sojusznikow Bractwa Islamskiego z tureckiego aparatu panstwowego.
    Nie jest to wszystko takie bialo- czarne, bo syn Erdogana nadal kupuje rope naftowa, przemycana z Libii i Iraku,placac terrorystom ISIS po 20 dolarow za barylke.
    Dzieki temu terrorysci maja pieniadze, a amerykanski kompleks przemyslu zbrojeniowego ma zapewniony zbyt na rakiety, bomby i drony.
    Orwellowska wojna moze sie toczyc w nieskonczonosc, a pieniedzy na szpitale i szkoly coraz mniej.

  417. @Bar Norte
    22 lipca o godz. 14:34
    „Spór o TK nie jest sporem prawnym, ma od początku charakter polityczny.”

    Czyli jak się coś określi mianem „sporu politycznego” to wszystkie kłamstwa i chwyty poniżej pasa są dozwolone bo to przecież spór o „charakterze politycznym”. Można używać argumentów, że ma brzydkie buty, bije żonę, mówi coś czego nie powinien, a 20 lat temu spisywał na sprawdzianie z matematyki. Można ustawiać tych co nie znają meritum sporu (ani ochoty, żeby się zapoznać) wrogo do jednej ze stron sporu, organizować demonstracje potępiające lub popierające, wyciągać prywatne sprawy.

    Kiedyś sporem politycznym był problem tego czy Ziemia jest centrum świata, czy Słońce ( z perspektywy 15 wiecznej ). Wtedy też można było używać wszelkich chwytów – aby nasze było na wierzchu. I Galileusz w tym sporze politycznym musiał się ugiąć – bo inaczej mógł spłonąć na stosie. Ja jednak będę się upierał, że mało jest „sporów politycznych”. Są spory, w których wykorzystuje się siłę ( teroryzuje się oponenta poprzez władzę, dostęp do mediów, pieniądze) bo jest to wygodne, a nazwa „spór o charakterze politycznym” jest takim wytrychem na coś co powoduje odruch wymiotny.

    Takim sporem politycznym jest też sprawa apelu poległych, gdzie powstańcy warszawscy musieli ugiąć się przed siłą (zaakceptowali nonsens taki jak ten, który wmuszono Galileuszowi )

    „A jednak się kręci ..”

    Spór o TK jest sporem prawnym, tylko kiedy brak argumentów to trzeba go przerobić na spór polityczny z wszystkimi tego konsekwencjami (odruch wymiotny u niektórych, a u innych przekonanie, że można czarne nazywać białym)

  418. @wiesiek59
    22 lipca o godz. 15:28
    „Ludzie, za pomocą podatków pośrednich, sporą część zwracają do budżetu. I dodatkowo stymulując popyt na realne dobra, przynajmniej częściowo zwiększają produkcję krajową.”

    W tej sytuacji pomyśl Wieśku o ile lepszy byłby program 1000+. Jeszcze bardziej pobudziłby popyt zwiększając produkcję krajową 🙂
    Czy nie zaświtała ci myśl, że budżet nie jest z gumy ( ja nie mam wątpliwości, że kwota 500 została wyjęta z kapelusza, beż żadnych przeliczeń i kalkulacji – po prostu ładnie wygląda – taka okrągła). O konsekwencjach będziemy myśleć jak się zacznie walić – myśleli lub nie pomysłodawcy.
    Szczęśliwie sprzedaż alkoholu już wzrosła, więć dochody budżetu też rosną …

css.php