Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

25.07.2016
poniedziałek

Historia negocjowana

25 lipca 2016, poniedziałek,

Minister Antoni Macierewicz – przy akceptacji premier Szydło, prezesa Kaczyńskiego, wicepremiera Glińskiego i innych – doprowadził do niesłychanego upolitycznienia obchodów 72. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego i innych rocznic historycznych.

Najpierw minister zaczął bez sensu wciskać „apel poległych w katastrofie smoleńskiej” do apelu poległych w Powstaniu (podobnie jak przy innych podobnych rocznicowych uroczystościach). Wobec weteranów zastosowano szantaż: udział Wojska Polskiego w obchodach tylko pod warunkiem „apelu smoleńskiego”. „Nie chcecie Smoleńska – nie będzie wojska”.

Jak gdyby armia była własnością rządu albo wręcz ministra. Presja Macierewicza zmusiła weteranów do wystosowania listu do ministra obrony, w którym życzą sobie tylko własnego apelu, odczytanego przez wskazaną przez nich osobę. Minister nie ustąpił. Ich wola nie została uszanowana przez najbardziej patriotyczny i najbardziej powstańczy z rządów. Wywołana przez Macierewicza konfrontacja z weteranami została rozwiązana „kompromisowo”. Jest to kompromis gorzki chyba dla obu stron.

Uzgodniono treść Apelu Pamięci (zamiast Apelu Poległych). Podpisany apel czyta się niczym dokument dyplomatyczny wynegocjowany (wytargowany?) przez dwie zwaśnione strony, gdzie liczy się każde słowo – napisane (np. Apel Pamięci, polegli) i nienapisane (Apel Poległych, zginęli). Negocjowano także nazwiska ofiar katastrofy smoleńskiej, które będą odczytane w trakcie uroczystości. W stosunku do nich zamiast „polegli” użyto słowa „zginęli”. Z dokumentu wynika, że jest wynikiem żenującego targu pomiędzy weteranami i władzami, których przedstawicielem jest minister obrony.

Sytuacja jest co najmniej dwuznaczna. Zamiast w pełni skupić się na powstaniu, jego ofiarach i obchodach, 1 sierpnia część uwagi skupiona będzie na konflikcie MON – weterani. Jad bieżącej polityki dodany został do historii tylko po to, żeby rządzący mogli odnotować kolejne zwycięstwo swojej polityki historycznej i bitwy o pamięć.

Powstał niebezpieczny precedens. Historia będzie negocjowana, silniejszy będzie decydował. Od teraz władze będą mogły decydować kto jeszcze – obok powstańców – poległ w powstaniu, a gdy zabraknie sędziwych weteranów, którzy nie mają nic do stracenia, nikt już nie odważy się stanąć im na drodze.

ZAPROSZENIE
Gorące lato w polityce skomentują „Goście Passenta” w Radiu TOK FM: prof. Krystyna Skarżyńska, Andrzej Celiński i Piotr Skwieciński. Wtorek, 26 lipca, godz. 20.05. Zapraszam!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 518

Dodaj komentarz »
  1. 1. Jeśli można tak infantylnie kłamać w sprawie teraźniejszości (jak czytam m. in. na łamach Polityki) to proszę mi powiedzieć jaka jest gwarancja , że cokolwiek z tego co było 5 albo 72 lat temu jest prawdą?
    2. Gdyby nie kłamstwa komisji Millera (próba zwalania przynajmniej część winy na Rosjan), nie byłoby kłamstw Macierewicza. Ani rządów PiS.
    3. Upieranie się przy tym, że raport Millera wyjaśnia wszystko (bo nic nie wyjaśniło) jest tylko wodą na młyn zwolenników PiS. A czy ”polegli” czy ”zgineli” jest sprawą drugorzędną przy takiej kompromitacji jakim była katastrofa i wyjaśnienie katastrofy.

  2. Indor prawdziwy
    25 lipca 17:45
    Twój punkt nr.2 mogłeś * wytłuścić * skutki Kompromisu są takie jakie są PiS rządzi ….Jerzy Miller w parze z Macierewiczem .
    Oddajmy cześć powstańcom za ich życia <

  3. Czegokolwiek się PiS nie dotknie zamienia się w gówno. Solidarność i Okrągły Stół to spisek ruskich i ubeckich agentów chcących zachować komunizm. Wawel z narodowego sanktuarium Królów Polskich stała się prywatną szopą dna pochówek nieudolnych kolesi. Powstanie Warszawskie stało się okazją do kibolskich ustawek i gwizdów oraz idiotów udających powstańców przy pomocy drewnianych patyków. Wojsko Polskie nawiązało do tradycji bandytów niedawno strzelających do robotników a teraz ośmieszających i plujących na powstańcze i robotnicze groby.

    Pogódźmy się również z degradacją Powstańców Warszawskich i AK-owców to zwykłych band bandytów takich jak bandy UPA. Kogo obchodzi kogo tam upamiętniają na tych zbiegowiskach byłych terrorystów? To ich wewnętrzna sprawa, między bandziorami i terrorystami.

    Ale przecież Polska, jej historia i jej symbole to prywatna własność tego partyjnego bydła. Tak jest już od dawna. Co to kogo obchodzi co to bydło robi ze swoją prywatną własnością. Polacy i tak nie mają na to wpływu. Mogą ci najwyżej wyjechać z nieswojego kraju do jakiegoś mniej nieswojego.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jakoś niespecjalnie mnie wzruszają porachunki między grabarzami Warszawy, zwących się górnolotnie powstańcami i kliką niezrównoważonych dyktatorków.
    Powstanie warszawskie nie jest powodem do jakichkolwiek obchodów, poza włożeniem włosienicy i biczowaniu się. Rocznic zbrodni popełnionej na własnej stolicy nie wypada świętować.

  6. Jest wspólny mianownik błąd w sztuce wojennej i błąd w sztuce lotniczej co było samobójstwem.Skutek niewinne ofiary cywilne.Sprawcy nie żyją a ich intencje były polityczne.200 000 ofiar ludności cywilnej w stosunku do 96 pasażerów pokazuje skalę naruszenia proporcjonalności w treści apelu dopominającego się upamiętnienia organizatora lotu wyborczego w ramach prywatnej wizyty.Tak sobie myślę,że wyroków boskich w sprawie Smoleńska na zagłuszą apele w celu budowania kultu jednostki.Inicjator apelu „zbiegł” z miejsca katastrofy czy teraz ma wyrzuty sumienia.Czy samobójcy mogą polec oto jest pytanie.

  7. Pisze Daniel Passent

    „Z dokumentu wynika, że jest wynikiem żenującego targu pomiędzy weteranami i władzami, których przedstawicielem jest minister obrony.”

    Tekst powyższego felietonu na czołówce portalu Polityki jest zilustrowany protokołem dotyczącym tego targu.

    Nic dodać, nic ująć – dobito targu co własciwie wyczerpuje temat.

  8. Tak też można na to spojrzeć. Jako połączone obchody ku czci bohaterom poległym z zamachach samobójczych.

    PiS i cała reszta tej partyjnej hołoty powoduje, że na to całe państwo i jego historię można już tylko pluć.

  9. Polska jest chyba jedynym krajem na świecie, gdzie celebruje się wyłącznie klęski.
    Cóż, taki klimat…..
    PiSowanie historii, jest zabiegiem dość skutecznym.
    Po 10 000 powtórzeniu kłamstwa na jakikolwiek temat, staje się obowiązującą prawdą.
    Ewentualne sprzeciwy można zagłuszyć jazgotem, bądź buczeniem na świadków zdarzeń pamiętających to co się rzeczywiście zdarzyło.
    Po trupach, do zwycięstwa…..
    Trupy realne, zwycięstwa „moralne”.
    Ale nie przeszkadza to w politycznym wykorzystaniu trumien do wykonania z nich trybun wiecowych z których głosi się „jedyną obowiązującą prawdę”.

  10. wiesiek59

    „PiSowanie historii, jest zabiegiem dość skutecznym.
    Po 10 000 powtórzeniu kłamstwa na jakikolwiek temat, staje się obowiązującą prawdą.”

    Wiesiek, to jest nieprawda.
    Być może to się sprawdza w jakiś zamkniętych, hermetycznych społeczeństwach orwellowskich – do momentu ich rozhermetyzowania.

    Czy zauważasz by ta szamotanina z polityką historyczną, trwająca przecież od lat, jakiś miała głębszy wpływ na świadomość społeczną?

    Bo ja nie zauważam.

  11. Bar Norte
    „PiSowanie historii” NIE jest zabiegiem skutecznym, bo każde kłamstwa, a pisowskie są wyjątkowo nachalne i prymitywne przy dzisiejszych technikach informacji (głównie internetu) wyjdą na jaw, tak jak oliwa sprawiedliwa, co na wierzch wypływa.
    Wiesiu59 znowu coś gada od rzeczy.

  12. Naprawdę żenujące. Gdzie ta odwaga powstańców z 1944. Wtedy tylko ryzykowali życiem swoim i cudzym. Nie bali się a ” na Tygrysy mieli Visy”. Dzisiaj przed Macierewiczem od razu spier…ją do kanałów i będą tam śpiewać co on im zaintonuje. Wiem, że to ludzie wiekowi i należy się szacunek. Jednak są w pełni władz umysłowych i nie wolno się im tak kundlić w „Wolnej Polsce” przez szacunek dla ofiar z 1944. Ja na całą sytuację reaguję odruchem wymiotnym na co niestety nie mam wpływu. To czysta fizjologia. Od lat nie komentuję ale dziś mnie poniosło. Pozdrawiam

  13. mag

    Ja się wieśkowi nie dziwię, bo faktycznie niezwykłe jest natężenie tego „PiSowania”.

    Też, mimo swego dystansu, czasem łapię się na myśli czy to sen a la orwell czy to jawa.

    Tym niemniej nie ma co przecieniać skuteczności tych zabiegów propagandowych. Bywało gorzej w historii i gooowno z tego wychodziło.

  14. .

    — Kanał —

    .

    Osobiście pamiętam Leszka z tego Wajdy filmu
    jak się przedzierał ze starówki z Zośką
    pod rękę i z Parasolem w ręku, na wypadek
    gdyby w tych kanałach padało, wy niewdzięczni
    i bezbożni ludzie, jak wam nie wstyd !

    .

    ..)

  15. Historię zawsze pisza zwycięzcy

  16. .

    — Alzheimer + Józek Goebbels —
    .

    Wmówienie 90+ powstańcowi że Lech
    był zawsze z nimi i jak ORMO czuwał
    wcale nie jest trudne, suverenie, tobie
    też już parę rzeczy wmówili…

    .

    ..)

  17. @jacekjjk
    Masz rację, żenujące. Odwaga byłych powstańców tańsza od przysłowiowego barszczu?
    Przecież wariat Macierewicz, którego miejsce jest w Tworkach albo innej Drewnicy, może im skoczyć!

  18. Katolicki w większości wehrmacht z Gott mit uns ! błogosławiony przez Piusa XII w ramach germańskiego Watykanu mordował cywilną ludność i Powstańców też katolików w większości co przypominało pogromy zakonników z krzyżem na płaszczach jak na czołgach i samolotach luftwafe czy KL.Tak sobie myślę,że to nie lewacka Unia ma problem ale katolicy w Polsce pod czapą Watykanu mają problem z tożsamością bo 10 przykazań wygląda na martwe tablice.Krzyż w Sejmie to gadżet ?

  19. Bar Norte
    25 lipca o godz. 18:35

    Kilka takich z zacięciem głoszonych „prawd objawionych”, które juz się utrwaliły:

    -Magdalenka, spisek
    -Bolek, agent
    -żołnierze wykleci, bohaterowie
    -uwlaszczenie się nomenklatury komunistycznej
    -„ciemna noc stanu wojennego”
    -zbrodnie komunistyczne
    -PW zwyciestwem

    Obecnie tworzy się kilka nowych legend, na razie bez specjalnego efektu- do czasu utrzymania narracji dla przyszłego pokolenia.
    LK zaostanie przywódcą Solidarności, prezydentem wszechczasów, a JK tytanem intelektu i wizjonerem na skalę galaktyczną.

    Pomiędzy marketingiem politycznym, a tym stosowanym w reklamach produktów, nie ma żadnej różnicy. Oba stosują te same metody plasowania produktu w podświadomości.
    A potem, ogłupiony klient kupuje g… w ładnym opakowaniu.
    Na reklamę nie wydawano by miliardów, gdyby była nieskuteczna.
    Na polityczne PR również.

  20. mag
    25 lipca o godz. 18:48

    Poczytaj może trochę o współczesnych agencjach PR?
    Ich wpływie na polityczne wybory?
    Metodach jakie stosują?
    Metody oddziaływanie NIE MOGĄ byc wyrafinowane w stosunku do prostego odbiorcy.
    Mają być dostosowane do jego poziomu percepcji.
    Operować jego językiem.
    Odwoływać się do instynktów, nie wiedzy.
    Wtedy i tylko wtedy będą skuteczne.

    Masz jeszcze znajomych, robiących na tej niwie- urabiania opinii publicznej.
    Nie sądzę by moje opinie różniły się jakoś od ich zdania.
    Podziel sie, po rozmowach, wynikami.
    Bo chyba nie jestes już na bieżąco…….

  21. z zielonego wzgórza; w tym roku bez czerwonych dywanów i szeryfowej;
    https://www.youtube.com/watch?v=WUrVLhaDTSQ
    (xmas’a ostrzegam, ze jest to co prawda rysiek, ale nie dyryguje w tym przypadku osobiscie);

  22. Dla mnie najbardziej hańbiąca w tej sprawie postawa samej armii. Otóż armia ma prawo odmówić wykonania niegodnych i nieludzkich rozkazów oraz wdawania się w hucpy polityczne.

    W tym wypadku godność Wojska Polskiego jest najbardziej skalana. Widać, że wojsko polskie to kolejny relikt komuny, który działa nie inaczej jak kiedyś.

  23. wiesiek59

    Co najwyżej można powiedzieć, że się te „prawdy objawione” utrwaliły w publicystyce, propagandzie, przekazie medialnym … .

    Natomiast nie podstaw do twierdzenia, że one się utrwaliły w świadomosci społecznej. Przecież przekaz, szczególnie tu w kraju, najczęsciej nie ma wiele wspólnego ze sposobem myślenia ludzi – owa świadomość społeczna, zresztą przecież zróżnicowana, podzielona tak jak samo społeczeństwo.

    Czego np dowodzą dyskusje blogowe.

  24. Dekomunizacja Alei Zasłużonych na Powązkach, o to apeluje dr Jerzy Bukowski, rzecznik prasowy Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w liście do prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. – To najlepszy moment – podkreśla w rozmowie z Wirtualną Polską dr Bukowski. Rzecznik POKiN list przesłał na prywatną skrzynkę mailową nowego prezesa IPN. Jak sam przyznaje, z dr Jarosławem Szarkiem znają się jeszcze z Krakowa. – Wiem, że ma teraz wiele pracy w związku z objęciem kierownictwa w IPN, ale myślę, że szybko i przede wszystkim pozytywnie odniesie się do mojego apelu – mówi dr Jerzy Bukowski.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,142874,title,Dekomunizacja-Powazek-Dr-Bukowski-dla-WP-to-najlepszy-moment,wid,18438206,wiadomosc.html?ticaid=1176e3
    ==========

    Komu ma to służyć?
    Jaki jest sen takich działań?

  25. wiesiek59
    Ludzie mają jednak „swój rozum” i niekoniecznie tzw. pijar robi wszystkim wodę z mózgu.
    Masz chyba przesadnie złe mniemanie o rodakach/ziomalach.
    Nie dali się „komunie” to dadzą się „pisiatym”?

  26. snakeinweb – bardzo podobają mi się Twoje komentarze (odnośnie innych artykułów też).
    A co do reszty, nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka. Niech PiS dalej tak się stara o poparcie grup społecznych a będzie coraz mniej zwolenników tego typu polityki, czego nam wszystkim serdecznie życzę

  27. narzekają gady (i owady), że na ptaki (i ssaki) nie ma rady;
    załamuje odnóża muszka – nie smakuje mi ta gruszka! nie!
    rwie łuski jaszczurka – wyrzucono mnie z podwórka! mnie!
    i duszą się w jadzie, w pianie, we własnej bezsilności,
    gdyż to one same wyhodowały tych, tak im niemiłych, gości;

  28. No, cóż. Powstańcy poddali się po raz wtóry, chociaż teraz jak pisze Passent
    „nie mają nic do stracenia”. To czego się k… boją, że im emerytury Macierewicz jak SB – ekom odbierze?

  29. byk

    A jak nastroje Niemczech, bo tu prawica na tle waszych ostatnich problemów amoku dostaje, histerii.

  30. Kraków wyludniony, bez ludzi i bez aut. Trochę pozamiatany. Ci co pozostali na klęczkach modlą się za swoich biskupów, za nielubianego papieża i za pomyślność kościoła i jego kasy. Ma przyjechać tylko 350 tysięcy z zapowiadanych 2 milinów. Resztę zapędzą tłumy z polskich owieczek i baranów. Brak tylko sensu tego widowiska i czytelnych celów. Brak słowa o przyszłość ludzkości, o losie tej młodzieży w szponach banków, o bezpieczeństwo, o pokój, o rozbrojenie, o rozpędzenie NATO, o likwidację arsenałów atomowych, o kromkę chleba dla półtora miliarda głodujących, o domy dla miliarda mieszkańców slamsów, o odbudowę zniszczonych przez US/NATO Afganistanu, Iraku, Syrii i Libii, o ocalenie Palestyńczyków przed ludobójstwem Izraela, o oświatę dla ludu i o czyste powietrze. O tym tłuści biskupi nie wspominają. Na tych podkrakowskich polach nie znajdziesz boga ani śladu. Gdyby był gdziekolwiek, powinien wysunąć swoją nogę z za chmurki i kopnąć w dupę tych wstrętnych szamanów i oszustów i rozwalić te piramidy pychy i wieże głupoty. Za pół miliarda złotych wyrzuconych w błoto. Zobaczcie. http://wiadomosci.onet.pl/krakow/wirtualny-spacer-po-krakowskich-bloniach-i-brzegach-przed-sdm/wkqccf

  31. A ja chciałbym podziękować Ojcu, Pana Z. Gelperyna. Za spłodzenie tak wspaniałego Syna. Na jaki cmentarz mam iść i co mam zrobić?. Położyć kamyk czy zapalić znicz?.

  32. Nie dawno pojawił się w mediach ( eksperci ,komentatorzy ) termin Rozszerzone Samobójstwo . w moim TV kanał TVN Świat jest sąsiadem TVPINFO ( 23 /24 ) .Wpadam na Antoniego Macierewicza i akurat słyszę _ ” Dzięki PW44 Sowieci nie zajęli całej Europy ” . Kiedyś słyszałem „Cud n/Wisła uchronił cała Europę przed bolszewikami i…. co .po 25 latach zatrzymaliśmy pochód CA ?!” Powróciłem do K23.
    Co jeszcze wymyśli Antoni ,Sierpień się zbliża ….
    Rozszerzone Samobójstwo to LOT TU 154 M 10 kwietnia 2010 roku .Podżegacz żyje .

  33. No. Pokazali kto tu rządzi. Ręce można załamać na pancerz, cóż innego zostaje.
    Co za bolszewizm i gomółkowszczyzna w jednym, skąd Kaczyński powyciągał te wszystkie szuje które mu służą w podskokach pozostanie dla mnie niezgłębioną zagadką. Dalibóg, lepiej myślałam o Polakach.

    @Witold
    25 lipca o godz. 20:20

    Nie boją się. Znasz takie powiedzenie (dzieciom) „mądrzejszy ustępuje?” Może to dlatego. Albo dla świętego spokoju. Mimo wszystko, źle.

  34. norte:
    szczerze? dziwilem sie, ze tak dlugo bylo spokojnie;
    w reutlingen (gdzie azylant z bliskiego wschodu zamordowal polke; kraza niepotwierdzone pogloski, ze byla z nim w ciazy) zapowiadaja na sobote marsz polakow; moze byc „ciekawie”;

  35. gospodarz:
    strasznie tanie te wynaturzenia madeleine j., ladna przynajmniej?

  36. @ ewa leonarda

    Dziękuję za dobre słowo.

  37. Antoni Macierewicz wszystkich poniża . Armię , kombatantów Powstania, prezydenta Poznania, czytelników Polityki, czytelników tabloidów, widzów Telewizji Trwam itd.
    O co chodzi, tym elitom PiS-owskim i piosenkarzowi Kukizowi? Jaki ma być końcówy efekt tego cynizmu. Czy wyborcy PiS mają wpaść w depresję i zgodzić się na „wielkie świństwo” jakie trzymają w zanadrzu, by go wreszcie oznajmić opinii publicznej w Polsce ? To się w głowie nie mieści, żeby prezes myślał podobnie jak ten cyniczny osobnik? Czekamy na kolejne rewelacje.

  38. Beata, PiSS-owska Jedyna i Sprawiedliwa heroina wlasnie puscila w eter wspaniala wiadomosc, ze PiS zblatowal sie z JPII a ten obiecal zalatwic, ze w czasie SDM bedzie spoko i bezpiecznie. Nareszcie rzad cos zalatwil!!! A jak cus tam bedzie nie teges to oczywista bedzie to wina Tuska i przed trybunal go gada

  39. byk

    Tu histeryczny przekaz o Niemczech, w stylu „Tu jedynka” – pewnie pamiętasz ten program sprzed lat. Na najwyższej nucie jadą.

    Nawet czytałem, że w Bawarii mają zakazać noszenia plecaków.

  40. dzisiaj w dlf byla audycja na temat zjazdu w krakowie;
    m.in. jakas pani opowiadala o przesladowaniach pzpr-owcow przez komune ;bardzo romantyczna historia: musieli biedacy i biedaczki brac sluby koscielne potajemnie, zobacz, zobacz, na, ho,ho, jasnej gorze (sic); na zakonczenie przekazu puscili krzyki ks. miendlara i rytmiczne wrzaski bojowek onr-u (b-h-o) – robi wrazenie! 🙂

  41. Bar Norte
    25 lipca o godz. 22:11
    w porownaniu z tym, co niektorzy tutaj wypisuja, to byla wieczorynka, ta jedynka;

  42. @ wiesiek , 18:48
    Okazalo sie wlasnie, ze skorumpowana szefowa Parii Demokratycznej musiala ustapic, bo wywiad rosyjski ujawnil, ze sterowala procesem wyboru kandydata na Prezydenta USA w ten sposob, by wygrala kandydatka
    JEDNEGO PROCENTA- Hillary Clinton.
    Rosja woli Trumpa, bo ten nie widzi powodow do zaostrzania atmosfery zimnej wojny.
    The Jerusalem Post pisze:
    ,,Wasserman Schultz’s hasty departure comes amid a massive leak of DNC e-mails released by Wikileaks on Friday. The Clinton campaign says that Russia orchestrated the attack to help the campaign of Donald Trump, Clinton’s Republican rival.
    Several of those e-mails reveal an apparent BIAS within the DNC for Clinton during her primary campaign against Bernie Sanders, the independent senator from Vermont, who for months claimed the process was stacked in her favor.”

  43. byk

    „dlf byla audycja na temat zjazdu w krakowie”

    Ale mnie ubawiłeś tym sprawozdaniem z audycji!

  44. n.b.:
    ten morderca z monachium byl zwolennikiem breivika, a nie islamistow;
    zamachu dokonal w rocznice masakry w utoya, norwegia 2011;

  45. zeby bylo ciekawiej: anders behring breivik byl(do czasu zbrodni masowej)…masonem rytu szwedzkiego
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ryt_szwedzki

  46. Red. Passent: „Minister Antoni Macierewicz – przy akceptacji premier Szydło, prezesa Kaczyńskiego, wicepremiera Glińskiego … itd. itp.”.
    🙂
    Red. Passent jest przypisany do PiS jak pańszczyźniany chłop do wsi. Jakie to szczęście, że PiS istnieje, gdyby go nie było red. Passent musiałby go wymyśleć.

  47. woytek
    25 lipca o godz. 22:01

    Nie jesteś pierwszy w tym narzekaniu, już komuniści narzekali na Macierewicza. Na przykład w roku 1977 bezpieka zamykała Macierewicza średnio co dwa tygodnie na 48 godzin, co Wolna Europa natychmiast podwala, stąd wiem.

  48. snakeinweb
    25 lipca o godz. 19:23

    „Otóż armia ma prawo odmówić wykonania niegodnych i nieludzkich rozkazów oraz wdawania się w hucpy polityczne”.

    Ale jak pamiętasz armia nie odmówiła udziału w kompanii honorowej nad grobem Jaruzelskiego.

    Wiem, że to też cię boli. 🙂

  49. Witold
    25 lipca o godz. 20:20

    „No, cóż. Powstańcy poddali się po raz wtóry”.

    Musisz brać poprawkę na różnicę w mentalności, twojej komuszej i ich, powstańczej. To są jakby dwa odrębne światy, bez wspólnych granic. I dlatego kombatanci dość łatwo dogadali się z Macierewiczem. Musisz też uwzględnić rzecz oczywistą, powstańcy przeszli nie tylko przez Powstanie Warszawskie, ale i PRL.

    Patrz na świat z pełnym zrozumieniem.

  50. @Mauro Rossi
    Ja, jako były zwolennik PiS, a obecnie zadowolony dalej ze zmiany na „dobrą zmianę” narzekam na Antoniego Macierewicza, ponieważ intuicyjnie przeczuwam klęskę tego ugrupowania, któremu zaufało wielu wyborców.
    Prywatnie można wygadywać przeróżne głupstwa, będąc w opozycji można korzystać z poparcia oszołomów, jednak po zwycięstwie wyborczym trzeba reprezentować stanowisko rządu, a nie własnej chorej wyobraźni.
    Obawy moje się potęgują, kiedy sobie uświadamiam, że tak jak min.Macierewicz myśli i kombinuje, to za nim stoi prezes. To jest powód do alertu dla wyborców PiS.

  51. @ Giez, 21:14
    Krzyzacy z episkopatu to wspolczesni faryzeusze nie majacy nic wspolnego z nauka Chrystusa.
    Jeden Procent wykorzystuje religie do utrzymania ludzi w posluszenstwie.
    My tez potrzebujemy Rewolucji Francuskiej.

  52. wiesiek59
    25 lipca o godz. 19:14

    Kilka takich z zacięciem głoszonych „prawd objawionych”, które już się utrwaliły”.

    Przypomnijmy te dawniej utrwalone (w nawiasach).

    „Magdalenka, spisek”
    (pokojowe negocjacje naszych drogich przywódców)

    „Bolek, agent”
    (NATO-bis dowodem, że nie agent)

    „żołnierze wykleci, bohaterowie”
    (renegaci na usługach zachodniego imperializmu)

    „uwłaszczenie się nomenklatury komunistycznej”
    (nie było niczego do uwłaszczenia, system zbankrutował przecież)

    „ciemna noc stanu wojennego”
    (dzięki koksownikom wcale nie taka ciemna)

    „zbrodnie komunistyczne”
    (walka z reakcją)

    „PW zwycięstwem”
    (obszarnicy i kapitaliści chcieli przechwycić władzę w Warszawie)

  53. Prezydent Turcji Erdogan, ulegl naciskowi Rosji, ktora chciala by nie wspieral juz ISIS w walce o obalenie rzadu w Syrii, dlatego Nowy Jork sprobowal sie go pozbyc.

  54. folwarkPn
    26 lipca o godz. 0:30

    „My tez potrzebujemy Rewolucji Francuskiej”.

    Piszesz rewolucja francuska, myślisz ― gilotyna, Vendée.

  55. Waldemar
    25 lipca o godz. 21:16

    „Wpadam na Antoniego Macierewicza i akurat słyszę ” Dzięki PW44 Sowieci nie zajęli całej Europy”.

    Tej tezy oczywiście nie da się obronić, ale faktycznie sowieciarze stali po wschodniej stronie Wisły przez pół roku. Powstanie było tylko jednym z powodów tego postoju, chyba też czekali na ostateczne wyjaśnienie sytuacji aliantów we Francji i we Włoszech no i na podciągnięcie tyłów.

  56. woytek
    26 lipca o godz. 0:19

    ” …. jako były zwolennik PiS, a obecnie zadowolony dalej ze zmiany na „dobrą zmianę” narzekam na Antoniego Macierewicza, ponieważ intuicyjnie przeczuwam klęskę tego ugrupowania, któremu zaufało wielu wyborców”.

    Spoko, spoko, konflikt wpisany jest w obecną sytuację. Nie będzie ten, będzie inny. Najważniejszą rzeczą to wygenerować taki konflikt, który jest wygodny. W tym sensie, że po zbilansowaniu zysków i strat na pewno nie posłuży on przeciwnikom. Oni bez przerwy się na to łapią, trochę jak dzieci. Trzeba pamiętać o wyborcach, ilu z nich czyta Żakowskiego i przejmuje się jego obsesjami? Umacnianie się władzy PiS następuje w tle tych konfliktów, codziennie.

  57. ” Negocjowano także nazwiska ofiar katastrofy smoleńskiej, które będą odczytane w trakcie uroczystości. W stosunku do nich zamiast „polegli” użyto słowa „zginęli”.
    Negocjowano nazwiska …
    Mialem to „skomentowac” ale wobec wpisow debilnych , inteligentnie koszacych inne i inteligentnie zmarnowanych – przeszlo mi .
    Nie dam rady znalezc sie w ktorejs z tych kategorii .

  58. Nie ad rem:
    Orlen zakazał wykładania do sprzedaży Newsweeka i Polityki!
    Te pisma są tam sprzedawane tylko na wyraźne życzenie i spod lady…
    Na Twitterze ruszyła właśnie akcja, aby jeździć na stacje Orlenu
    i kupować właśnie tam te pisma, ale NIE TANKOWAĆ.

  59. Polonijna prasa w USA krytykuje,,Generalissimusa” Maciarewicza, ktory tak wystawil Polske do wiatru,
    ze z 4 tysiecy zolnierzy NATO majacych teraz stacjonowac rotacyjnie na wschodniej granicy NATO,
    3 tysiace bedzie wspierac obrone 6 milionow obywateli krajow baltyckich, natomiast
    jedynie tysiac zolnierzy bedzie wspierac obrone 39 milionowej Polski –
    w dodatku Rumunow, ktorzy w walce z Rosjanami pod Stalingradem sie wcale nie wykazali.

  60. Probuje nauczyc moje dziecko Lat 17 troche histori Polski. Pytam sie czasami czy wie co sie wydarzylo np . 1 sierpnia.odpowiedzia jest krzyk . Mama, tata znowu zaczyna.Tak wiec szkoda atrametu Panie Danielu . Kto bedzie za kilkadziesiat Lat pamietal o dzisiejszych problemach Antka I Jarka

  61. Historia nie negocjowana…
    Nie tankowac i Polityka spod lady !
    Nie wiem czy to tylko zludzenie ale poczulem sie jakby mlodszy (?)

  62. P.Passent wlasnie poplynal z dobra zmiana: kazdy kompromis jest zgnily: niezaleznie czy ten z Magdalenki czy ten z okazji obchodow powstania.
    Teczki Kiszczaka/Bolka sa tu dostatecznym i ostatecznym dowodem: wiec naprzod powstancy: na tygrysy mieliscie visy, dzis na leopardy macie halabardy…
    A surmy bojowe sciagniecie sobie z itunes…

    Oki, troszke sie zagalopowalem, przepraszam.

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  63. ”Co oni ku… jeszcze nie wymysla.”

    Logika jest iście polska. Nie wiem skąd oni to wyssali z mlekiem matki.
    FR zaatakuje Polskę, żeby maskować swój upadek gospodarczy – ale nie z nami te numery – zaostrzamy sankcję żeby zniechęcić FR.

  64. Bar Norte
    25 lipca o godz. 22:11
    z tymi plecakami to tak jak z rowerami, co to je rozdawano za darmo na placu czerwonym – burmistrz monachium chce zabronic wnoszenia plecakow na „oktoberfest”, wielodniowa,podobno najwieksza na swiecie (dwa tygodnie, dwa miliardy zielonych obrotu) impreze na ktorej zjezdzaja sie „najwazniejsze vip-y” nie tylko z bawari, ale , w miedzyczasie, i z kalifornii,koluszek, kioto czy krymu;
    https://de.wikipedia.org/wiki/Oktoberfest

  65. ”Tej tezy oczywiście nie da się obronić, ale faktycznie sowieciarze stali po wschodniej stronie Wisły przez pół roku. Powstanie było tylko jednym z powodów tego postoju, chyba też czekali na ostateczne wyjaśnienie sytuacji aliantów we Francji i we Włoszech no i na podciągnięcie tyłów”

    Pytanie pierwsze jest takie, że Ci którzy odważyli się popierać (a nawet inspirować) faszystowski przewrót na Ukrainie mają w ogóle jakiekolwiek prawo ”nawiązać” do powstania warszawskiego?

  66. ”Tej tezy oczywiście nie da się obronić”
    Dlaczego nie? Trzeba tylko założyć, że PW rozpętany bez uzgodnienia z własnym dowództwem, a nawet wbrew rozkazowi własnego dowództwa, była prowokacją niemiecką. Niemcy przygotowywali się do ostatniej swojej ofensywy w Ardenach i potrzebowali chwilę przerwy na wschodnim froncie.
    Zakładać trzeba, że wszyscy postępują rozsądnie i zgodnie z własnym interesem. Oczywiście poza powstańcami.

  67. Witold
    25 lipca o godz. 20:20………..

    Witold – taka była moja pierwsza myśl jak usłyszałem w radiu o tym wszawym porozumieniu byłych powstańców z kretynem na stanowisku MO. Wstyd i hańba na głowy pozostałych przy życiu powstańców. Macierewicz się wykpi – bo każdy sąd zakwestionuje jego poczytalność – grozi mu jedynie obserwacja psychiatryczna. Z resztą – jak Powstanie miało się udać – jeśli walczyli w nim tacy kapitulanci? Tu nawet nie można mieć pretensji do PiSu – negocjanto-kapitulanci sami nawalili na groby własnych kolegów poległych podczas wykonywania rozkazów ówczesnych Macierewiczów. W zasadzie od infamii mogłoby ich uratować jedynie zbiorowe zignorowanie państwowych obchodów rocznicy Powstania – a tak to sprzedali się za miskę zupy i dotacje do organizacji kombatanckich. WSTYD I HAŃBA.

  68. Macierewicz – w ramach totalnego zeszmacania tych tchórzy – powinien przysłać na obchody Kompanię Reprezentacyjną Obrony Terytorialnej.

  69. Zaden kompromis nie jest niebezpiecznym precedensem.

    Proponuje zamiast czytac interpretacje zapoznac sie z ostateczna wersja apelu (zgaduje, ze Redaktor jak zwykle sie niepofatygowal…takie to juz jest to „dziennikarstwo” mylone z propaganda).
    Lech Kaczynski jest tam cytowany jako Prezydent Warszawy inicjator powstania Muzeum Powstania Warszawskiego – z reszta najlepszego museum w Polsce.

  70. https://www.wprost.pl/kraj/10016483/Opublikowano-pelna-tresc-apelu-pamieci-Nie-uniknieto-kontrowersji.html

    Polecam, tu dostepny jest apel.
    Niech kazdy oceni sam.

    Pan Redaktor…rowniez.
    Lepiej pozno niz wcale.

  71. To ostatni AKT KAPITULACJI powstania warszawskiego.
    Panie i panowie powstańcy! Nikt Was tak nie zeszmacił jak wasi przedstawiciele podpisani na tym dokumencie!
    Czego się boicie, co Wam mógł zrobić Antek zwany przez ministra Sikorskiego świrem?

  72. No coz szanowni Panstwo,
    jak widze, pozostalo Wam juz tylko toczenie piany z bezzebnych pyskow.
    Narod odwrocil sie do was plecami i olal cieplym moczem wasze proby szczucia Polakow przeciw sobie. Mozecie sobie jeszcze pojekiwac na smietniku historii,
    ale kogoz to obchodzi.
    Jakby powiedzial Grek Zorba:
    „jaka piekna katastrofa”, aj waj.

  73. ..jaki jest kon kazdy widzi….Pan Maciarewicz dal pokaz cynizmu i chamstwa politycznego PIS !!!

  74. No cóż. Nie podobały się „przekręty” poprzednich rządów ? Sami dziennikarze bili na alarm jak jest źle. Może ja jestem inny niż ogół społeczeństwa. Ale czułem się bezpiecznie i z optymizmem patrzyłem w przyszłość.
    Nasi zbawcy ode złego – rząd, który nie wygrał wprost, okazał się inny niż kandydaci, którzy startowali w wyborach. Ten rząd – marionetki w rękach boga prezesa jaki jest – każdy widzi. Teraz nie czuję się bezpiecznie. Mam wrażenie, że jesteśmy w rękach szaleńców i Kościoła. Dziwię się, że Powstańcy negocjowali, bo lepiej z mądrym stracić, niż z głupim cokolwiek zyskać. Według mnie powinni zrobić prywatne uroczystości, a takich ludzi jak Maciarewicz omijać szerokim łukiem z daleka.

  75. Jedni i drudzy chcieli pokazać „Ruskim”.
    I pokazali.
    Potem mieli pretensje, do Ruskich.
    Pierwsi – że nie pomogli.
    Drudzy – że nie odpędzili w porę…
    Wbrew pozorom mają wiele wspólnego.
    Połączyła ich brzoza

  76. Obawy , że Putin ze względu na brak sukcesów na polu gospodarki , może takich sukcesów znowu szukać w przygodach militarnychw i aneksjach nie jest nieuzasadniona. Nie sądzę ale żeby w obecnej sytuacji szukał bezpośredniego konfliktu z NATO.
    Myślę , że będzie to na pierwszy ogień , raczej aneksja separatystyczny regionów Gruzji i może Nadniestrza .

  77. Wzorem Hitlera. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/atlantic-council-nato-musi-sie-przygotowac-na-rosyjska-inwazje/44ceqr
    Polska musie myśleć o odwecie.
    Te same metody, podobne kłamstwo, podobne prowokacje i propaganda i w końcu się stanie do czego sami zmierzają.

  78. @ snakeinweb
    25 lipca o godz. 18:05
    „Czegokolwiek się PiS nie dotknie zamienia się w gówno.”
    Może PiS to król Midas po… dobrej zmianie? 🙂

  79. ”Obawy , że Putin ze względu na brak sukcesów na polu gospodarki , może takich sukcesów znowu szukać w przygodach militarnychw i aneksjach nie jest nieuzasadniona…Myślę , że będzie to na pierwszy ogień , raczej aneksja separatystyczny regionów Gruzji i może Nadniestrza .”

    Ani aneksja separatystyczny regionów Gruzji ani nawet Naddniestrza nie byłyby żadnym aktem (przygodą) militarna. Wszystkie te regiony de facto są już obecnie w ścisłym strefie wpływów Rosji, włącznie z obecnością wojsk rosyjskich.
    Natomiast masz rację, że jeśli Ukraińcy zechcą wobec kompletnej i nieuchronnej katastrofy gospodarczej napaść na kogoś, to będzie to Naddniestrze. Oczywiście by pomóc Moldawii odzyskać ”konstytucyjny ład”.

  80. @ Giez, 9:54
    Wspanialy artykol w Le Monde Diplomatique poddal Pan pod dyskusje !
    Przemyslaw Wielgosz ma racje, piszac m.in. :
    ,,Szczucie na uchodźców i mniejszości w żadnym razie nie podważa pozycji europejskich korporacji, finansjery i w ogólności kapitału. Za projektem Europy ojczyzn nie idzie żadna wizja odwrócenia strumieni redystrybucji, które pompują dziś bogactwo wytwarzane przez pracowników do kieszeni 1% najbogatszych. Dlatego zarówno histerię antyuchodźczą jak i eurosceptycyzm da się przełknąć. Tymczasem pomysł porzucenia zaciskania pasa na rzecz wspierania wzrostu i rozwoju społecznego przez inwestycje publiczne, wzrost płac i stworzenie europejskich mechanizmów recyklingu nadwyżek oraz zadłużenia zakłada naruszenie interesów grup uprzywilejowanych – czyli jest już nie do przyjęcia. Co więcej, na niekorzyść takiej opcji przemawia fakt, że nie można by jej zrealizować bez demokratyzacji struktur unijnych, co przełożyłoby się na ograniczenie władzy jaką dziś dysponują KE, EBC czy eurogrupa. Takiej, bardzo skądinąd niskiej, ceny za swoje grzechy europejska burżuazja nie chce zapłacić.”

  81. Indoor
    Chodziło mi o bezpośrednie wcielenie tych regionów , które prawnie są terytoriami innych krajów do Federacji Rosyjskiej. Taki powrót do macierzy można by zainscenizować jako pokaz siły i mądrości putinowskiej polityki.
    Zgadzam się z tobą , że na dłuższą metę raczej to nie starczy dla podbijania patryjotycznego bębenka i taki sposób prowadzenia polityki potrzebuje coraz to nowych ofiar i przez to niesie za sobą zawsze kolejne zgrożenie.

  82. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20453189,kempa-mamy-pakt-z-janem-pawlem-ii-teraz-dostanie-oficjalne.html#Czolka3Img

    ” Człowiek jest niby stworzony na podobieństwo Pana Boga.

    I ponoć Pan Bóg to Alfa i Omega.

    Kempa wywraca całe to rozumowanie:))) „

  83. @Levar
    Wyrażasz się równie elegancko – po uroczystym nagłówku pełnym hipokryzji „szanowni państwo”, – jak twoi idole z PiS.
    Trudno pokazać fucka na blogu, jak uczynił to w sejmie jakiś wybitny cham i bęcwał Pyzik, ale np. ty wdzięcznie”olewasz ciepłym moczem” swoich tutejszych adwersarzy w imieniu NARODU (chyba tych 19 proc. co się schytrzyło na 500+).
    Bravo, bravissimo!
    Takie są wasze standardy i przekonasz się, że wkrótce zostanie po was, jak pisał poeta „głuchy drwiący śmiech pokoleń”.
    Takiego „Wersalu” jeszcze nie było w polskim sejmie (św.p. Lepper to był przy was genlemanem), procedowania po nocach jak złodzieje, na których czapka gore, bo wiedzą że chcą ukraść Trybunał i w ogóle podporządkować sobie „demokrację”.
    Większych złodziei jak PIS po 1989 nie było (no może poza Kościołem) Słynne hasło Tera K… My świeci pełnym blaskiem. I w jakim imponującym tempie! Raptem od jesieni ubiegłego roku.

  84. Żartowniś dworski, pan Marcin Wolski, zwany niegdyś satyrykiem, został właśnie szefem radiowej dwójki.
    Opadła mi szczęka, gdy przeczytałam:”Zasada jest jasna, wygrała ta partia (wiadomo jaka- przyp. mój) więc MORDA w KUBEŁ”.
    No to doczekalim.

  85. folwarkPn
    26 lipca o godz. 11:03
    Dzięki folwark i uznanie. Za sam fakt przeczytania. Nikt inny z tutejszych nudziarzy i bałamutników nie zwróci nawet uwagi. Te różne byki, bywalcy, indory, mauro, snakeiweb i inni są zbyt leniwi i aroganccy aby sięgnąć do tego typu publikacji. Nawet mag!

  86. Giez
    g.12:55
    Sięgłam , sięgłam do tego tekstu.
    Mocno dający do myślenia i mało optymistyczny, ale przecież ja już od pewnego czasu wieszczę niemiłe rzeczy.
    Kto je powstrzyma?

  87. @byk
    do sztambucha!
    Sie müssen sich eben schon ein wenig Muehe geben um die geschenkten Menschen zu integrieren. Nur Steuern und Abgaben zu zahlen reicht da nicht.

  88. folwarkPn

    „Wspanialy artykol w Le Monde Diplomatique”

    Bez przesady, tekst jest dość oczywisty. Powiedziałby abecadło.

    Poza tym autor w pewnych miejscach grzeszy naiwnością

    Na przykład pisząc:

    „Niestety wszystko wskazuje na to, że elity europejskie są kompletnie niezdolne do zrozumienia tego, co się stało.”

    Wiara w siłę sprawczą jakiś wyjętych z ekonomicznego, społecznego kontekstu „elit” to idealizm, nie do przyjęcia z perspektywy lewicowej.
    To jest płytkie, tego się nie da obronić.

  89. ”Te różne byki, bywalcy, indory,…”

    Giez!
    Ja już w poprzednim odcinku tego sezonu zwróciłem Ci uwage, że dla mnie Wielgosz to ta sama pseudolewica atlantycka od Sorosa co Sierakowski i reszta.
    Nie będę po raz drugi czytać tego artykułu tylko dlatego, że Ty (albo kto inny) zapomniałeś że już raz zapodałeś link.

  90. Warszawo -jest problem.Do naprawienia.Na konferencji prasowej ,-Antoni mijał się z prawdą,-nie było powstańców a przedstawiciele AK.Wierzę ,że powstańcy ,bohaterowie ,nie ulegli Adolfowi to i nie ulegną Jaroslawowi.Będą osobne uroczystości.

  91. Giez.
    Dla przypomnienia zanim zaczynasz wytykać ludzi palcem jak jakiś mag.
    http://passent.blog.polityka.pl/2016/07/21/czarny-tydzien-2/#comment-742468

  92. olborski
    26 lipca o godz. 1:00

    ” Negocjowano także nazwiska ofiar katastrofy smoleńskiej, które będą odczytane w trakcie uroczystości”.

    Nazwiska nie będą odczytywane i w ogóle tego nie negocjowano, nie było tego tematu. Znów biedaku dałeś się komuś oszukać.

  93. ecres
    26 lipca o godz. 13:22

    ” …. powstańcy ,bohaterowie, nie ulegli Adolfowi”.

    Oraz przetrwali PRL. A niektórym naiwnym wdawało się, że oni pójdą z postkomuną III RP.
    🙂

  94. Dodam.Podzielili naród a też dzielą umarłych ,na lepszy sort i gorszy.Ten gorszy to 91 zamarłych w katastrofie smoleńskiej.

  95. Rossi
    Co dokładnie wynegocjowano i jak ten apel smoleński z okazji wybuchu PW ma wyglądać ?
    Jak widzę dysponujesz wiadomościami z pierwszej ręki .

  96. Może wynegocjowano, kto tym razem wygrał PW?

  97. tesciowa-berniego-ecclestonea-porwana Porywacze żądają ogromnego okupu, który będzie musiał zapłacić szef F1
    Tak jakoś mi się skojarzyło
    https://www.youtube.com/watch?v=hC18lbsJxLY&feature=youtu.be&t=108

  98. Rossi
    Jesteś pewny , że w obchodach wybuchu PW , nawet Ofiarę z własnego życia Lecha Kaczyńskiego nie uwzględnią ?

  99. (wtorek 26 lipca 2016) „Kiedy mówimy o terrorystach islamskich to wydaje mi się, że w Polsce tego nie rozumiemy. Jeżeli popatrzymy na liczbę ofiar terroryzmu islamskiego w Polsce i Europie i na liczbę terroryzmu chrześcijańskich, czy innych wydarzeń to okazuje się, że terroryzm islamski nie jest zagrożeniem” ― M. Kijowski dla Radia TOK FM.

    (wtorek 26 lipca 2016) Dwóch uzbrojonych w noże mężczyzn wzięło zakładników w kościele w Saint-Etienne-du-Rouvray w Normandii w północnej Francji. Francuska policja podaje, że napastnicy zostali już zneutralizowani. Według agencji Reuters w kościele przetrzymywanych było od czterech do sześciu osób. Źródło policyjne powiedziało agencji Reutera, że wygląda na to, iż księdzu poderżnięto gardło. Zamordowany kapłan to ks. Jacques Hamel, miał 86 lat.

    Jak sądzicie, czy Kijowskiego, umiłowanego przywódcę KOD, nie należałoby jednak trzymać w kaftanie bezpieczeństwa?

  100. Mauro Rossi

    „Francuska policja podaje, że napastnicy zostali już zneutralizowani.”

    Z dużym zainteresowanie obserwuję jak coraz głębiej ulegasz, jak sądzę poswiadomie, poprawności politycznej – oczywiście w warstwie językowej.

    „Neutralizacja” za Słownikiem Jezyka Polskiego:

    1. «osłabianie lub eliminowanie szkodliwego działania czegoś»
    2. «reakcja między kwasem i zasadą, w wyniku której powstaje roztwór obojętny»
    3. «zniesienie opozycji językowej»
    4. «uznanie jakiegoś państwa za państwo neutralne»
    5. «wyłączenie określonego terytorium z obszaru wojny»

  101. Mauro Rossi
    26 lipca o godz. 14:35
    „Jak sądzicie, czy Kijowskiego, umiłowanego przywódcę KOD, nie należałoby jednak trzymać w kaftanie bezpieczeństwa?”

    A moze lepiej byloby wyslac go na teren Panstwa Islamskiego?
    Niech im tam robi wyklady na temat demokracji.
    Ciekawe, jak dlugo dalby rade.

  102. @ Bar Norte

    Teraz jest już tak, że na każdy krwawy incydent, nawet w obrębie rodziny zlatują się sprzymierzeni terroryści z nazistowskich i islamistycznych band typu PiS albo ISIS i odstawiają swój rytualny taniec radości na grobach przejmując i przypisując wiadomą odpowiedzialność.

    Dostają niemal orgazmu na każdego podrzuconego przez media trupa, a każdy dzionek rozpoczynają od modlitwy, żeby i dzisiaj jakiegoś trupa podrzucili. A jeszcze lepiej 10 lub 100 trupów naraz.

    Tak już te hieny mają.

  103. mag
    26 lipca o godz. 11:54
    Szanowna Pani,
    prosze zalozyc okulary i spojrzec w ekran.
    GAME OVER!
    (po naszemu: macie przesr…..)

  104. Bar Norte
    26 lipca o godz. 14:50

    „Francuska policja podaje, że napastnicy zostali już zneutralizowani.”
    Z dużym zainteresowanie obserwuję jak coraz głębiej ulegasz, jak sądzę podświadomie, poprawności politycznej – oczywiście w warstwie językowej”.

    No przecież ja cytowałem Reutersa, a ta agencja źródła francuskie. Oczywiście, że zostali zastrzeleni, co im się przecież należało.

  105. snakeinweb
    26 lipca o godz. 15:13

    Ty możesz sobie dalej jęczeć, że d … boli, ale nie wiesz dlaczego.

    Nie kojarzysz skutków z przyczynami. Jak niektóre plemiona prymitywne, nie kojarzące seksu z prokreacją.

  106. Z książki Michała Radgowskiego (niektórzy wiedzą, kto zacz) „Co tam panie w Polityce”, wyd. chyba 1981 r., cytuję z pamięci:
    „kiedy w lipcu 1980 roku pół Polski już strajkowało, >Polityka<zajmowała się pożyteczną akcją ratowania małych cegielni. Do czasu, gdy nie dało się już ukryć, że rzeczywistość puka do drzwi coraz natarczywiej".
    Dlaczego, zaglądając na łamy tego zasłużonego tygodnika i czytając to, co oferuje dziś żywa inteligencja blogerów – mam nieodparte wrażenie deja – vu?!

  107. Rossi
    Sam jestem wieżącym i praktykującym katolikiem i barbażyństwo ostatniego zamachu przeraża mnie , ale zapewniam cię , że na mszy porannej w tygodniu w Europie zachodniej, od dawna nie ma 6 osób. Był ksiądz i dwie zakonnice i jeszcze dwie kobiet.
    84letniemu Księdzu bohaterowie dżihatu poderżnęli gardłowo, jedną z zakonnic ciężko zranili.
    Muzułmanie często twierdzą , że takie czyny nie mają z ich religią nic wspólnego i że nawet ją obrażają.
    Mam pomysł dla nich , może ogłosić fatwę na takie czyny. Przy Salman Rushdie, Charlie Hebdo, a przedtem przy Van Gogh i duńskich karykaturach fatwa funkcjonowała, to może warto spróbować . Chyba żeby to jednak było tak, że droga do nieba w islamie rzeczywiście prowadzi , przez poderżnięte gardła 84 letnich katolickich księży , wtedy muzułmanie nie mają powodu do fatwy dla terorystów.

  108. Rossi
    Z braku odpowiedzi na moje obawy , że nazwisko Lecha Kaczyńskiego , przy rocznicy PW miałoby być pominięte wnioskuje , że były one niepotrzebne.

  109. Levar
    26 lipca o godz. 15:12
    Mauro Rossi

    „A moze lepiej byloby wyslac go na teren Panstwa Islamskiego? Niech im tam robi wyklady na temat demokracji”.

    Tego oczywiście nikomu nie życzymy, zwłaszcza nieprzyjaciołom. Na terenie PI byłoby może i gorzej niż w hali le Bataclan w Paryżu, gdzie jatka trwała długie 2 godziny zanim policja zdobyła je szturmem. Wcześniej terroryści zrobili zakładnikom prawdziwe bestialskie piekło na ziemi. Dopiero teraz wychodzą zatajone wcześniej szczegóły. Terroryści działali z barbarzyńskim okrucieństwem, ofiarom wyłupywali oczy, patroszyli i obcinali genitalia, kobiety dźgano nożami w krocze. W tej części Europy ostatni raz takie rzeczy działy się chyba wówczas, kiedy wojska rzymskie walczyły z barbarzyńcami nad Renem i Dunajem. Ulubioną rozrywką ówczesnych „dzikich” było szlachtowanie jeńca przed bitwą i rzucenie jego genitaliów w kierunku rzymskich szeregów.

  110. quentin t.
    26 lipca o godz. 15:31

    🙂

    Mała cegielnia ― duża sprawa.
    Między tamtą Polityką o tą są przecież związki rodzinne.

    Znajoma przesłuchiwana w latach 80. przez esbeków zobaczyła na stole metalową popielniczkę z napisem MBP. ― Wstydziliby się panowie, powiedziała. ― A co, pani się swej mamusi wstydzi?

  111. Pragnę jedynie jeszcze zauważyć, że my tu sobie czasem na bogu tego i owego, nie będę udawał aniołka, natomiast Panu Danielowi Passentowi, gospodarzowi bloga pragnę zasygnalizować, iż wpis gościa o nicku snakeinweb o 15:13 przekracza wszelkie granice – zarówno przyzwoitości, jak i prawa karnego.
    Modelowa mowa nienawiści, wprost do podręcznika prawa karnego materialnego.
    No, ale Panu zostawiam decyzję, co z tym zrobić.

  112. Gdyby przyjrzeć się nie tylko polskiej polityce historycznej, ale i naszych sasiadów, można by dojść do ciekawego wniosku.

    Lata TRZYDZIESTE, REANIMACJA!!!

    Zestaw bohaterów i kontekst historyczny jest zadziwiający.
    Każdy antyrosyjski- jak Bandera, każda formacja walcząca z Rosją, mogą liczyć na pomnik.
    Przypadek?
    Budowa patriotyzmu i tożsamości narodowej na formacjach SS?
    I to w całym regionie jednocześnie?
    Czy też ktos „sypnął grosza szczęściarzom”?
    Jeżeli tak, to boże” nas w opiece swej miej”…….

  113. @ quentin t.

    Język nienawiści wobec terrorystów, nazioli, bolszewików i hien onanizujących się na trupach jest uprawniony i jest integralnym elementem wolności słowa. Czy może znasz przepis, który zakazuje terrorystami i hienami cmentarnymi gardzić?

  114. @ Bar Norte, 13:13
    Czasami prawdy oczywiste trzeba powtarzac do znudzenia, jak codzienne Ojcze Nasz dla wierzacych, bo inaczej sie pogubimy.
    64 osoby maja razem majatek rowny temu, ktory ma biedniejsza polowa swiata.
    Jest to elita, przynajmniej finansowa.
    Le Monde Diplomatique jest chyba generalnie na wyzszym poziomie niz Krytyka Polityczna ?

  115. Wiesiek
    Obawiam się , że całkiem nieopatrznie stałeś się ofiarą putinowskiej propagandy.
    Ta propaganda ma w zwyczają nazywać wszystkich tych ktorzy jej nie lubią SSowcami, a w tym samym czasie finansuje bez żadnej żenady nazistoskie ruchy w całej Europie zachodniej. Prawda nie jest taka prosta i jednoznaczna jak w putinowskiej propagandzie , która służy przedwszystkim rosyjskim interesom . Prawda ma tu raczej mniej jak drugorzędne znaczenie.
    Wiesiek
    Czy wiesz , że w internecie można znaleźdź strony , w których ojciec Putna jest „własowcem” pacyfikującym Powstanie Warszawskie, to powinno być interesując dla kogoś z zasady nie wierzącego mediom głównego ścieku .

  116. @ Giez, 12:55
    Le Monde Politique jest najbardziej dostepna intelektualnie publikacja z wyzszej polki na naszym rynku.
    Spoleczenstwa sa coraz bardziej dzielone na dwa WROGIE obozy, zeby trzeci skorzystal.
    Jak kazdy region bedzie mial swoich Tutsi i Hutus, to dostawcy materialu wojennego zarobia.
    W Ameryce ludzie albo ogladaja TYLKO FOX/SKY News albo TYLKO CNN.
    POPiS mimo bliskosci ideowej i historycznej podzielil cale rodziny na wyznawcow jednej frakcji.
    We Francji, ktora wyznawcow JEDYNEJ PRAWDY troche przykrocila w czasie Rewolucji Francuskiej, maja bardziej dorosle podejscie do roznicy swiatopogladowej i jak mowi nowojorski krytyk schylkowego kapitalizmu, Richard Wolff na YouTube, zwolemnnicy kooperatyw siedza przy jednym stole ze zwolennikami Marie LePen.
    Polowa naszeej wolnosci przed wojna pod butem sanacji,potem Niemcy i Rosjanie, teraz bezalternatywny NEOFEUDALIZM a do tego wszystkiego kadzidlo dokladaja krzyzacy z episkopatu.
    Jak tu sie zgodzic co do wspolnego dobra ?

  117. Bywalec 2
    26 lipca o godz. 18:15

    Własowcy to przecież patrioci walczący przeciw komunie?
    Tak samo jak ci z SS Galizien, Viking, Błękitnej Dywizji, Szaulisów, Strzałokrzyżowców, Czetników, Gwardii Hlinki, i kilkunastu jeszcze formacji.

    Sęk w tym, że takie oficjalne propagowanie dorobku tych formacji na Ukrainie, Łotwie, Litwie, ma i swój antypolski wymiar.
    A raz zbudzone upiory z trudnością znów dają się zapędzić do grobu.

    Ps.
    Ostatnia wersja jaką czytałem, to że Putin jest urodzonym w Gruzji półżydem, panieńskim dzieckiem…..
    Prawie jak Jezusek……
    Kolejny Gruzin na czele Rosji, źle się kojarzy……
    Ale, tę biografię pisała pełnej krwi Polka, jest równie dokładna jak ta Wałęsy.

  118. folwarkPn

    „64 osoby maja razem majatek rowny temu, ktory ma biedniejsza polowa swiata.
    Jest to elita, przynajmniej finansowa.”

    Z kontekstu polecanego tego wynika, że akurat nie o tych facetów czy te familie chodzi autorowi gdy mówi o „elitach.”

    Wielgosz ma na myśli tych przebierańców udających socjalistów, socjaldemokratów, chadeków, zielonych … z establishmentu europejskiego, którzy usiłują w interesie tych symbolicznych „64” utrzymać rozsypujący się na naszych oczach, dotychczasowy porządek.

    Jeszcze az więc powtarzam – liczenie na jakąś refleksję, opamietanie się tych „elit” jest idealizmem.

  119. Wiesiek
    Ale dobrze , że przynajmniej przeczytałeś . Może teraz zasiane ziarenko kiedyś zakiełkuje.
    To ma być prawda , że matka Putina była Żydówką i Putin jest częścią syjonistycznego spisku dążącego do przejęcia władzy nad światem, w tradycji „Mędrców Syjonu”, publikacji którą tak cenisz.
    Gratuluje wszechstronnej lektury.

  120. Bywalec 2
    26 lipca o godz. 18:39

    Medialne obrabianie d…znaczącym postaciom, finansowane przez ich przeciwników, to przecież nie nowość.
    Ma kilkaset lat- co najmniej.
    Odhumanizować, potem można atakować i zabic bezkarnie.
    Czasem gazeta czy pamflet, zabija skuteczniej niż kula.

    Przyjrzyj się dla odmiany naszym sasiadom i ich przywódcom.
    Ich polityka historyczna może być dla nas niebezpieczna w przyszłości.
    Propaganda to obosieczna broń…….

  121. folwarkPn

    Korekta komentarza.

    Miało być:

    „Z kontekstu polecanego tekstu wynika, że akurat nie o tych facetów czy te familie chodzi autorowi gdy mówi o „elitach.””

    i

    „Jeszcze az więc powtarzam …. „

  122. Bar Norte
    26 lipca o godz. 18:36

    Niewiele jest elit, które dobrowolnie rezygnują z przywilejów na rzecz pospólstwa.
    Jedynie w sytuacji gdy mają noże na gardle, dochodzi do ustępstw.
    Te współczesne zagwarantowały sobie przywileje zgodne z napisanym przez siebie prawem.
    Są wyłączone z odpowiedzialności za kraj, żyją w innym świecie.
    Czas przywoływania ich do porządku powoli nastaje.
    Po popełniają te same błędy, co te poprzednie.
    I są zdziwione reakcją tłumów spychanych na skraj ubóstwa przez ich działania.

  123. Nacjonalizmy rosną w wszędzie od Rosji , przez Francję , aż do USA.
    Który z tych nacjonalizmów jest najgroźniejszy dla Polski, czy akurat łotewski , to pokaże przyszłość.
    Normalnie wykazujesz więcej entuzjazmu dla sensacji drugiego obiegu . Czyżby akurat te do tyczące Putina , miałyby być mniej wiarygodne , jak twoje „normalne informacje”.

  124. Bywalec 2
    26 lipca o godz. 19:16

    Nacjonalizmy rosną wprost proporcjonalnie do pogarszania się sytuacji ekonomicznej społeczeństw. I żadna ekwilibrystyka medialna tego nie zmieni.
    Na tej pożywce rosną także inne „bakterie”.
    Populizm, rewanżyzm, autorytaryzm, ksenofobia, terroryzm.
    Co wyhodowano jeszcze, sie okaże.
    Oby nie fundamentalizm religijny, czy jakaś nowa ideologia zbawiająca świat…..

    Z sensacji drugiego obiegu, pielgrzymka pokoju na Ukrainie, której boją sie władze…..
    Rząd widocznie nie chce pokoju, bo nie mógłby robic interesów na defraudowaniu funduszy tam posyłanych w ramach pomocy…..

    Co do Putina….
    Obecnie szczucie na Trumpa jest w modzie, przedtem Berlusconi obrywał cięgi.
    Kierunek ataku jest zgodny z konsensusem światowych mediów, w rękach sześciu korporacji. Nie lubią nikogo sprawującego władzę, kto podejmuje decyzje sprzeczne z ich interesami.
    To nic osobistego, tylko biznes……

  125. Co do Ukrainy , to do wojny trzeba dwóch. Bez rosyjskiej interwencji tej wojny by nie było .
    Ale czego nie robi się dla pokoju.
    Zasługi Berlosconiego w Itali są niezaprzeczalne , jeśli Trump tak przysłuży się Ameryce , to ty, jako wielki przyjaciel USA, już możesz zacierać ręce z zadowolenia.
    Na blogu raczej więcej szczuje się przeciwko Clinton, ale to szczucie jest obiektywne , w przeciwieństwie do szczucia przeciwko Trumpowi.

  126. ”Co do Ukrainy , to do wojny trzeba dwóch. Bez rosyjskiej interwencji tej wojny by nie było .”
    Zwracam uwagę, że do momentu faszystowskiego zamachu stanu nie słyszałem o żadnej ”rosyjskiej interwencji”. Od tego czasu również słyszę głównie od władz Ukrainy jako ”posiadamy dowody” ale coś te dowody pokazać nie chcą. Mamy im wierzyć na słowo. Bo czy kiedyś kłamali ?

  127. ”Nacjonalizmy rosną w wszędzie od Rosji , przez Francję , aż do USA.”
    Żeby mówić o nacjonalizmie to musi być najpierw naród. Nie mylić z sektą czcicieli flagi. To jest za mało.

  128. Indoor
    Prawda umiera niestety piersza na wojnie. Przypomni sobie tylko zielonych ludzików na Krymie , w których dopiero niepoprawnie prawdomówny Putin, rozpoznał rosyjskich żołnierzy.
    Co do nacjonalizmów i rasizmu , to rzeczywiście różnią się między sobą i co do tego które są najlepsze , warto się sprzeczać .

  129. Bernie Sanders utracił kontrolę nad swoją „polityczną rewolucją”, choć jego żona, Jane, mówi: „Nigdy nie mieliśmy kontroli nad naszymi wyborcami, ani też nie próbowaliśmy jej zdobyć”.
    Jednak zarówno Bernie, jak i demokraci wykazali się dalece idącą naiwnością. Nie można oczekiwać, że wyborcy antysystemowi, wściekli na związki polityków – zwłaszcza Clintonów – z wielkim biznesem, wściekli na ich chciwość, wściekli na ustawione prawybory, wściekli na obłudę, fałsz i koniunkturalizm, nagle, jak na zawołanie, będą grzecznie klaskać Hillary Clinton, byle tylko nie wygrał Donald Trump. To tak nie działa.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raporty/raport-usa-wybory2016/nasze-relacje/news-chaos-i-protesty-na-konwencji-demokratow,nId,2242353#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    =============

    Sanders chciał być pragmatykiem.
    Niestety, wściekłość jest zbyt wielka.

    Nawiasem mówiąc, wizerunek demokracji doznał sporego uszczerbku.
    Takie machlojki jak w tych prawyborach i tak brutalne wpływanie na wyniki DEMOKRATYCZNYCH ponoć wyborów, potwierdzają mój sceptycyzm co do tej formy rządów.
    Teoria jest niezła, praktyka jest potwornym nieporozumieniem.
    Tam gdzie w grę wchodza pieniądze i wpływy, nie ma miejsca na sentymenty, czy zasady.

  130. Wobec Franciszka, kościół polski działa metodą pełzającego sabotażu.
    http://trybuna.eu/makowski-dzisiaj-biskupi-nie-zaprosiliby-franciszka-do-polski-rozmowa-trybuna-eu/
    Celne , tylko co z tego?

  131. Wiesiek
    Nikt nie twiedzi przecież , że demokracja jest właściwym systemem politycznym dla ciebie i nie ma zamiaru cię do niej przekonywać.
    Dla ciebie i tobie podobnym to tylko dyktatura, ale pozostaw przynajmniej nam nasze złudzenia .
    Ja w mojej demokracji czuje się jeszcze wciąż dobrze , a ty masz przecież twoją Białoruś z jej optymalnym , skolei dla ciebie, systemem politycznym.

  132. „Żeby mówić o nacjonalizmie to musi być najpierw naród” ….
    ….powiedział syn dzielnego narodu pokładającego ogromne nadzieje w strategii Adolfa. O KJM!

    http://www.ww2incolor.com/d/621211-3/7+Hunyadi+WSS+CRP

  133. ” Przypomni sobie tylko zielonych ludzików na Krymie , w których dopiero niepoprawnie prawdomówny Putin, rozpoznał rosyjskich żołnierzy.”

    Dla przypomnienia – wojska Federacji Rosyjskiej na terytorium Autonomicznej Republiki Krymu znajdowały się zgodnie z umową zawartą z Ukrainą (umowa miała obowiązywać do 2047 ale już Juszczenko starał się Flotę Czarnomorską wysiudać stamtąd) a mieszkańcy Wydzielonego Miasta Sewastopolu (prawie 400 tys. ludzi) to w większości pracownicy lub rodziny Floty Czarnomorskiej lub pracownicy administracji lokalnej. Notabene i stacjonująca piechota morska i flota czarnomorska zatrudniła bardzo dużo mieszkańców Krymu, w większości Rosjan.
    Tzw. zielone ludziki, i to od początku było wiadomo, to żołnierze i całe pododdziały ”na urlopie” jak też uczniowie lokalnych szkół kozackich .

  134. Bywalec 2
    26 lipca o godz. 21:06

    Zapewne w przeciwieństwie do ciebie, mnie nie interesuje TEORETYCZNA forma rządów tylko strona praktyczna, Co dana forma rządów, czy sprawowana władza osobista, daje społeczeństwu nad którą sprawuje kontrolę.
    Z tej perspektywy sprawy wyglądają całkowicie inaczej.
    Demokracja może byc bardziej zamordystyczna czy ludobójcza niz jakaś monarchia absolutna czy dyktatura.

    Mnie interesuje praktyka, a nie teoria.
    Szczególnie w sytuacji gdy teoretyczne przewagi demokracji okazują sie w praktyce iluzją….
    Niejedna teoria w praktyce dnia codziennego traci blask.
    Niejedna piękna idea jest zeszmacona przez ludzi ją wprowadzających w życie.
    Czujesz różnicę?

  135. ”….powiedział syn dzielnego narodu pokładającego ogromne nadzieje w strategii Adolfa.”
    Nie wiem nic na ten temat. Faktem jest , że ostatnio czytałem pewien artykuł (felieton) w gazecie bliskiej FIDESZ, gdzie wymieniając po kolei ojców pewnej koncepcji Unii Europejskiej zaczął od Joachim von Ribbentrop.

  136. Indoor
    Oczywiście, że od początku było wiadomo, że zielone ludziku na Krymie to rosyjscy żołnierz i że teraz po stronie separatystów w Donieckim walczą rosyjscy żołnierze z rosyjskim uzbrojeniem.
    My przecież nic innego nie mówimy, to wy przecież o tym nie wiecie, gdzie są wasi żołnierze, bo „co dobre dla zachodu , to już zawsze było dla Rosji za wczesne”.

  137. A co do zielonych ludzików….

    Wolno wprowadzać do akcji pododdziały specjalne, najemników, sponsorować bandy psów wojny, czy organizacje rozłamowe, plemiona niezadowolone z władzy centralnej.
    Mają walczyć za interesy sponsorów oddalonych o tysiące kilometrów.
    Nie wolno tak robic w przypadku mniejszości etnicznych, żyjących od pokoleń na jakims terenie, oddzielonych sztucznie granicą narysowaną na mapie w jakichś gabinetach, tez oddalonych o tysiące kilometrów.

    Mieszkańcy takich krain nie mają prawa głosu, wbrew Karcie ONZ.
    Prawo do samostanowienia narodów jest fikcją.
    Liczą się interesy mocarstw.

    Stosując taką logike z żelazną konsekwencją, żadna secesja nie ma prawa bytu.
    Chyba, że secesjoniści wygrają, co bez pomocy z zewnątrz jest niemozliwe.
    Sięgając do naszych kart historii, przy takiej regule bylibysmy bez szans.
    Ci duzi, nie byli specjalnie zainteresowani we wzroście terytorialnym Polski.
    Załatwiliśmy to sobie wbrew ich woli.
    Metoda faktów dokonanych jest jedyną możliwością dla słabych.

  138. Hmm….

    Zbombardowano ostatnio amerykańską bazę w Syrii, w Libii zginęli francuscy żołnierze z sił specjalnych.
    Co oni tam robili?
    Pewnie to „pisakowe” nie zielone ludziki, więc sa usprawiedliwieni apriori…..
    Im wolno więcej.

  139. ” i że teraz po stronie separatystów w Donieckim walczą rosyjscy żołnierze z rosyjskim uzbrojeniem.”
    To twierdzi Turczynów. Ma nawet dowody. Tylko ich nie pokaże. Amerykanie też mają dowody. Tylko ich nie pokażą.

  140. Wiesiek
    W uwielbianym przez ciebie totalitaryźmie niczego zeszmacić się nie da , bo sam system jest szmaciany i niczego dobrego po nim oczekiwać nie można.
    Na świecie nie ma idealnego systemu politycznego i ja potrafię z tym żyć .
    Ty szukałeś i znalazłeś twój ideał w systemach totalitarnych.
    Czujesz różnicę ?

  141. Wiesiu
    Żeby było jasne , ja nie usprawiedliwiam żadnej inwazji. To robisz ty z Indoorem, usprawiedliwiając rosyjską inwazję w Ukrainie.

  142. ~ot co – 1 godz. 40 min temu
    Prawnik Aleksiej Kuriennoj, przedstawiciel ukraińskiej nacjonalistycznej partii Svoboda, jednego z czołowych filarów Majdanu oświadczył, że rozpoczyna prace nad projektem ustawy, która przewiduje uznanie tzw. Zakerzonia za terytorium etnicznie ukraińskie i okupowane przez Polskę. Kuriennoj oświadczył, że po zakończeniu prac projekt zostanie wniesiony pod obrady ukraińskiego parlamentu – Rady Najwyższej. Jeśli zostanie przyjęty, będzie stanowił podstawę do żądanie przez Kijów zwrotu tych przygranicznych terenów. Zakerzonie obejmuje ziemie od Białej Podlaskiej, przez okolice Chełma, Hrubieszowa, Przemyśla, aż po Bieszczady. Projekt zakłada też uznanie deportacji Ukraińców z tych terenów jako zbrodnię przeciwko ludzkości. Dziękuję i Dobranoc Polsko
    ===========

    Niech żyje nasz naród pobratymczy, sojusznik, prowadzący WŁASNĄ politykę historyczną…
    Kariery polityczne można budować na nienawiści do sasiadów, czy roszczeniach terytorialnych.Dokąd się dojdzie, też wiadomo.

  143. ” To robisz ty z Indoorem, usprawiedliwiając rosyjską inwazję w Ukrainie.”
    Kłopot (ale Twój kłopot drogi Bywalcu) jest taki, że słowa taka jak ”inwazja”, ”aneksja”, ”agresja” mają dokładne definicje. Nie mozna ich dowolnie stosować.
    A od momentu wyroku haskiego w sprawie Kosova wiadomo że ogłoszenie niepodległości Krymu jest jednoznaczne zgodne z prawem międzynarodowym. Podobnie jak przyjęcie do FR Republiki Krymu. Była to bardzo sprytna sztuczka, ale w pełnej zgodzie z prawem międzynarodowym
    A jak wszystkie media i wszyscy politycy twierdza inaczej – to wszyscy kłamią. Po prostu istnieje pewien obiektywny stan rzeczy, którego nie można dowolnie naginać bo tak sobie ponadnarodowe elity sobie życzą.

  144. Bywalec 2
    26 lipca o godz. 21:54

    Mem typu „inwazja rosyjska na Ukrainę” jest wart dokładnie tyle co inwazja Rosji na Gruzję.
    Możesz to za mediami powtarzać tysiąc razy.
    A i tak nie stanie się to prawdą.

    Wschodnia Ukraina ciąży kulturowo do Rosji i nic tego nie zmieni.
    Nie zmusisz siłą ludzi do akceptacji stanu obecnego.
    Ani Abchazów do przynależności do Gruzji.
    Ani Kurdów do należenia wiecznie do Turcji.
    Takich miejsc jest na świecie kilkaset.

    Mylisz poza tym totalitaryzm z autorytaryzmem.
    Totalitaryzm zapanuje w Turcji, autorytaryzm masz w Egipcie, Katarze, AS, Kuwejcie- na przykład. Był w Libii, Iraku, i nieźle się ludziom żyło.
    Kryterium prawdy jest praktyka…..

  145. Wiesiek59; 22:07.

    Twoje tlumaczenia co niektorym na nic tu sie zdadza,oni nie posluguja
    sie rozumem bo takowy maja ograniczony,oni kieruja sie sympatia
    lub antypatia do czegos lub kogos i tak wydalaja z siebie swoje
    madrosci zyciowe.
    http://thenewsdoctors.com/
    Tu napewno cos znajdziesz dla siebie.

  146. Z cyklu „kuchnia polska”:

    Przepis dla kucharzy na indyka po polsku

    Do kurnika sam nie wchodź
    wyślij postulaty
    one są dla indyka zapisem gulgotu
    kiedy się rozindyczą
    to można ich smażyć
    ale przed dziękczynieniem
    daj im się podroczyć
    gdy wybiorą przywódcę
    skocznego indyka
    dla którego przez płotek
    przeskoczyć nie sztuka
    to masz już stado w garści
    czas do piekarnika…
    / lecz przed samym pieczeniem napchaj ich nadzieniem /
    …możesz ich nadziać złomem
    to wojenne plemię …
    gdy wezmą szmelc wojenny
    w tym zbędne rakiety
    to tak jakbyś im dawał
    dziecięce gadżety
    oni pójdą za tobą
    aż pod nóż rzeźnika
    …i obiecaj im Unię
    na super warunkach
    zysk
    trzy czwarte dla Unii
    jedna czwarta dla nich
    to się tak rozochocą
    że już pójdą sami
    i nie musisz zachęcać już ich przyprawami
    …taki to jest po polsku
    indyk
    …z gadżetami

  147. „Uczestniczyłem w inwazji na Irak,” powiedział. „Wdarliśmy się do Bagdadu i wydarzenia nabrały bardzo realnego wymiaru, kiedy zaczęliśmy wywarzać kopniakiem drzwi, oskarżać i terroryzować tych ludzi.”

    „Prawdopodobnie około 50 procent lub więcej materiału wywiadowczego było po prostu błędne,” kontynuował. „Po wyważeniu drzwi wchodzisz do rodzinnego domu, są tam starsze kobiety, dziewczynki w wieku 3-4 lat; krzyczą, przerażone oddają mocz. Robią w majtki. Podrywasz babcię, rzucasz nią o ścianę i przesłuchujesz. Jesteś tym wstrząśnięty. Naprawdę mocno. Zacząłem zadawać sobie pytanie, co ja do cholery wyprawiam? Jeśli byłeś młodym człowiekiem [w tym plądrowanym domu], niespełna 20-latkiem, dostatecznie dorosłym, aby mieć broń, jako potencjalnego powstańca, lojalistę [Fedainów Saddama] zabierano cię z domu na przesłuchanie. Kto wie, co się z nimi stało. Wiem, że piechurzy przesłuchiwali przez całą noc. Nie wiadomo, czy aresztanci nawet wrócili do swoich rodzin.

    „Kiedy atakujesz dronem, masz zewnętrzny zasięg rażenia, gdzie ginie wielu cywilów,” wyjaśnił Hanes. „To fabryka produkująca terrorystów. Tracisz swoje dziecko, matkę, któregokolwiek z członków rodziny… Postaw się w tej sytuacji. Gdybym stracił dziecko, byłbym zdesperowany. Co ty byś zrobił? Łatwo jest zrozumieć, dlaczego ktoś zakłada sobie bombę i wysadza się w powietrze.”
    https://exignorant.wordpress.com/2016/05/03/z-kart-ideowego-skryptu-gatunkowych-samobojcow/
    =================

    Proste tłumaczenie tego co się dzieje.

    Nawet słowa z innej epoki do tego pasują:

    „my ze spalonych wsi
    my z głodujących miast
    za ból za krew
    za lata łez
    już zemsty nadszedł czas”……

  148. Neokonserwatyści zainicjowali projekt, który po części ma charakter utopijny – przekształcenie Iraku i innych krajów na obraz i podobieństwo amerykańskiej demokracji liberalnej. Oczywiście w każdy utopijny projekt wmieszane są inne aspiracje. Projekt iracki od początku był po części motywowany celami geopolitycznymi powiązanymi z ropą naftową i energią. Ludzie negujący ten fakt nie zapoznali się wówczas z treścią uwag wiceprezydenta Dicka Cheney’a, które poczynił w 1999 roku podczas spotkania w Londynie: „Największą nagrodą jest Zatoka. Ropa wyczerpuje się, musimy ją przejąć. To kwestia kluczowa.”

    Ale nawet w wymiarze geopolitycznym, przy zastosowaniu strategii Dr Stragelove, projekt iracki był utopią. Rozbicie państwa powoduje chaos, a w jego następstwie produkcja nafty spada i pozostaje na niższym poziomie. Nie sposób ochronić tysięcy kilometrów rurociągu. Sądzę, że na północy kraju jesteśmy coraz bliżej konfliktu wewnętrznego o kontrolę nad zasobami. Kto ją przejmie? Kurdowie? Szyici? Tymczasem ludzie pokroju Paula Wolfowitza zapowiadali, że „ta wojna za siebie zapłaci.”

    Właśnie ów głęboko zakorzeniony brak realizmu zaczął pod koniec XX wieku wpływać na zachodnią myśl i praktykę polityczną. Eksperci, którzy wiedzieli coś na temat kraju i regionu – wojskowi, oficerowie wywiadu i inni, z którymi się konsultowano – zgodnie mówili, że prawdopodobieństwo sukcesu jest znikome. Ostrzegali, że szans na osiągnięcie zamierzonych celów nie ma. Ich opinie zostały zignorowane. W Iraku stworzono czarną dziurę, upadłe państwo. […]

  149. @ wiesiek59,8:04
    Nowa Margaret Thatcher mianowala na stanowisko ministra handlu zagranicznego sprzedawczyka, ktory chce objecia Anglii umowa NAFTA, ktora zdewastowala gospodarki USA i Meksyku, przynoszac oczywiscie krociowe zyski spekulantom, ktorzy umowe napisali i kazali zakupionym przez siebie politykom podpisac.
    Czarna owca dziennika Guardian , George Monbiot, pisze dzisiaj o tym bardzo krytycznie.
    https://www.theguardian.com/commentisfree/2016/jul/27/sovereignty-corporations-liam-fox-eu

  150. Kreml stawia na Donalda Trumpa.
    Ja także stawiam na niego.

  151. Ciekawa dyskusja pod znanym artykułem w Daily Mail. Artykuł omawia znane również w wersji polskiej opracowania Macieja Olex-Szczytowskiego i gen. Sir Richard Shirrefa firmowanego przez Atlantic Council. Artykuł był publikowany kilka dni temu na Onet (”…NATO musi się przygotować na rosyjską inwazję. Kreml może zaatakować m.in. Polskę ”z dnia na dzień”.”…)

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-3705545/Nato-prepare-overnight-Russian-invasion-Poland-ship-missiles-region-say-experts.html

    Najbardziej mi się podoba wymiana zdań pomiędzy Anglikiem a Australijczykiem.
    Anglik”Właściwie to dlaczego Rosja ma zająć Polskę, gdy z Polski wszyscy uciekają..”
    Australijczyk:”Akurat to jest jasne. Chcą opanować światowy rynek produkcji kiełbasy”

  152. Sezon ogórkowy. I kto jeszcze lekceważy Putina?
    „Czy wszyscy zauważyli, co się dzieje? Czy wszyscy dojrzeli „krawędź”, nad którą teraz stoimy? Lipiec 2016 roku był miesiącem absolutnego chaosu na całym świecie, z brutalnymi i krwawymi atakami terrorystycznymi zdarzającymi się niemal wszędzie. Wiele z nich było bez wątpienia zorganizowanych i przemyślanych, podczas gdy inne były wynikłym z nich owocem „spontanicznego” szaleństwa. Jednak głównym wydarzeniem była bez wątpienia próba zamachu stanu w Turcji, która – jak by na to nie patrzeć – była aktem agresji największego państwa członkowskiego NATO wymierzonym przeciwko drugiemu co do wielkości członkowi Paktu.

    To, co wydarzyło się w Turcji 15 lipca, było ewidentnie sponsorowaną bądź wspieraną przez USA próbą zamachu stanu, udaremnioną w 11. godzinie prawdopodobnie przez Rosję w postaci pomocy wywiadowczej i doradztwa dla Erdogana i S-ki. Czy oczekujemy zaakceptowania takiej bezczelności przez ekscepcjonalne supermocarstwo światowe? To mało prawdopodobne. Jeśli naczelni globalni podżegacze wojenni czegokolwiek się nauczyli w ciągu ostatnich 70 lat, to tego, że to oni rządzą światem, a każdy kraj, który ma czelność stanąć im na drodze, będzie surowo ukarany.

    Kiedy Erdogan z przyjaciółmi przeprowadza wykorzenianie natowskiej piątej kolumny w Turcji (3 z 5 oddziałów tureckiej armii, jakie wzięły udział w puczu, wchodziły [od 2003 r.] w skład natowskich Sił Szybkiego Reagowania), anonimowe brytyjskie „źródła związane z ministerstwem obrony” już puszczają w obieg możliwość kolejnego zamachu stanu: „Jeśli nastąpi kolejna próba zamachu stanu, to po niej przyjdzie wojna domowa. Jeśli tak się stanie, nastąpi poważny kryzys międzynarodowy” – jak opublikował w niedzielę brytyjski tabloid Daily Star. https://pracownia4.wordpress.com/

  153. Dla USA chińska próba zmiany obecnej geopolityki to dowód na kolejną ekspansję Pekinu. Waszyngton apelował do swych sojuszników, aby nie wstępowali do banku AIIB. Na Morzu Południowo – Chińskim, które Chiny zaczęły traktować jako swoje wody terytorialne USA stworzyły „egzotyczną” koalicję. Komunistycznego Wietnamu z katolickimi Filipinami i muzułmańską Malezją. Pod patronatem Waszyngtonu. Na razie Wielki Brat nie każe Polsce wybierać: NATO czy Jedwabny Szlak?

    Ale gdyby wygrał Donald Trump to na takie pytanie trzeba być przygotowanym. Korzyści Polski jako wielkiej stacji przeładunkowej między Azją i Europą są oczywiste. Lepiej kiedy przejeżdżają przez nasz kraj obce towary a nie obce czołgi. Ale taki sukces warunkowany jest lepszymi relacjami nie tylko z Rosja, Białorusią i Ukrainą, ale też z Kazachstanem, Uzbekistanem i pozostałymi państwami środkowej Azji. Bez nich polski most Azja – Europa będzie pusty.
    http://wolnemedia.net/nowy-jedwabny-szlak-czyli-transakcje-wiazane/
    =============

    Obecna ekipa będzie musiała dokonać strategicznego wyboru na dziesięciolecia.
    Z kim, przeciwko komu.
    Jak zwykle, chodzi o długofalowe INTERESY.

    Sądząc po chaotycznych podrygach, nie jest intelektualnie do tego gotowa.
    Brakuje wiedzy i rachunku ekonomicznego.
    Ideologia zastępuje myślenie strategiczne.
    A szkoda.
    Jest okazja zdarzająca się raz na milenium.

  154. folwarkPn
    27 lipca o godz. 8:19

    Powoli dociera do ludzi fakt, że to co jest dobre dla posiadaczy kapitału czy majątku wytwórczego, jest niekoniecznie dobre dla nich.
    Takie decyzje mogą zrujnować ich byt, podstawy egzystencji, pewnosć jutra.
    Im więcej na górze, tym mniej zostaje dla całej reszty.
    Ale, neoliberałom zapatrzonym jedynie we własne korzyści tego nie da się wytłumaczyć.

  155. ”Powoli dociera do ludzi fakt, że to co jest dobre dla posiadaczy kapitału czy majątku wytwórczego, jest niekoniecznie dobre dla nich.”

    Nie chcę się powtarzać. To nie sprzeczność pomiędzy ”posiadaczami kapitału” a ”ludźmi”.
    To sprzeczność pomiędzy ”realną gospodarką” a ”sferą finansów”. Jeśli będzie jakaś ”rewolucja” to będzie ”rewolucja kapitalistyczna” która zakwestionuje przejmowanie nieproporcjonalnych dochodów przez ”klasę próżniaczą” (nie mylić z posiadaczami środków produkcji). I to wstecz. Oby nie do kilku pokoleń.

  156. ”klasę próżniaczą”
    Dziś to są beneficjenci sfery ”finansów” i całej tej hołoty całkowicie niepotrzebnej z punktuy widzenia gospodarki realnej, żyjącej z giełdy, z procentów od pożyczek udzielonych, by ”ludzie” mogli kupować to co sami wytwarzali, elity przekupione fałszywymi pieniędzmi drukowanymi bez umiaru, cała chmara ”ekspertów” przeróżnych ”thinktankow”, ludzi i firm działających wokół lub w NGO.

  157. „Facet, który ze wstydu przed łysieniem zakłada sobie na głowę sfilcowanego bobra, jest wzorem dla niezłomnego, odważnego, bezkompromisowego polskiego prawicowca. „

  158. Między 17 a 23 lipca w miejscowości Malung odbył się festiwal muzyczny ”Dansbandsvecka”. Doszło tam do dwóch gwałtów na 17- i 18-letnich dziewczętach. Jedną z nich zgwałcono na parkiecie tanecznym. Wiele kobiet obłapiano. Według wpisów na Facebooku napastnikami byli imigranci, policja jednak podaje, że nie może się wypowiedzieć na temat pochodzenia napastników.

    Wszystkie opisane przypadki (oprócz jednego w Kalmarze) wydarzyły się w ciągu 9-10 dni. Pokazuje to skalę problemu. Podobnie jak ostatnio w Niemczech nie ma dnia bez zamachu, tak w Szwecji – nie ma dnia bez gwałtu.
    http://wolnemedia.net/w-szwecji-nie-ma-dnia-bez-gwaltu/
    =========

    Gości naruszających prawa goscinności, należy się pozbyć.
    Najprostsza byłaby natychmiastowa deportacja do zaprzyjaźnionego dyktatora….
    Ewentualnie danie wyboru- po jajeczkach?

    Gość nie świnia, swoje prawa ma.
    A gospodarz?

  159. Wyniki badań, przeprowadzonych przez McKinsey w 25 krajach o najbardziej rozwiniętych gospodarkach, wskazują że w ciągu ostatniej dekady realne dochody blisko 2/3 gospodarstw domowych spadły, albo pozostały na podobnym poziomie. Ten fakt rodzi poważne implikacje ekonomiczne i społeczne, które będą negatywnie wpływały na przyszłe pokolenia.
    http://wolnemedia.net/nasze-dzieci-beda-biedniejsze-od-nas/
    =========

    Neoliberałom, do poczytania…..
    Skazujecie swoje dzieci i wnuki na nieciekawy los, dzięki swojej głupocie.

  160. Indoor prawdziwy
    26 lipca o godz. 21:21

    „Dla przypomnienia – wojska Federacji Rosyjskiej na terytorium Autonomicznej Republiki Krymu znajdowały się zgodnie z umową zawartą z Ukrainą (umowa miała obowiązywać do 2047) …”.

    Dajesz gwarancje, że po 2047 Rosja opuści Krym, czy tylko tak sobie piszesz?

    Tak mnie się Indoor wydaje, że oczywiście możesz sobie pisać co chcesz, ale dobrze by było abyś przy każdym wpisie zaznaczał, np. w stopce, że jesteś zarejestrowanym przy blogu red. Passenta rosyjskim lobbystą. Być może lobbystą amatorem, ale to przecież niczego nie zmienia.

  161. ”Dajesz gwarancje, że po 2047 Rosja opuści Krym, czy tylko tak sobie piszesz?”

    A co to ma do rzeczy?
    Zapewne nie. Moim zdaniem już od czasów Juszczenko mieli plan jak przejąć w razie czego czy to Wydzielone Miasto Sewastopol (który właściwie nie wiadomo na jakiej zasadzie ”znalazł się na Ukrainie” bo Chruszczow formalnie nie przekazał) czy też całą Republikę Autonomiczną Krymu.

  162. Jeszcze o płacach ale tym razem nie kasty rządzącej. A wręcz przeciwnie – chodzi o płace minimalne dla pracujących na terenie UE rodaków.

    KE odrzuciła tydzień temu protest 11 krajów wschodnioeuropejskich, w tym RP, dotyczący projektu dyrektywy KE o warunkach płacowych tzw „pracowników oddelegowanych”.

    Przypomnę, że propozycja zmiany dyrektywy o pracownikach delegowanych zakłada, że pracownik wysłany przez pracodawcę do innego kraju UE na pewien czas powinien mieć prawo do takiego samego wynagrodzenia, jak pracownik lokalny, a nie tylko do płacy obowiązującej w kraju z którego go oddelegowano.

    Rząd RP, zarówno premiery Kopacz jak i Szydło, starał się zablokować ową dyrektywę w interesie tutejszego biznesu – zresztą wbrew ostremu sprzeciwowi tutejszych związków zawodowych.

    Wiceminister Spraw Zagranicznych Szymański pytany o decyzję KE odrzucającą polski protest nie ukrywał irytacji i bredził o „niezrozumieniu przez KE doświadczeń brexitu”.

    Podobne emocje wywołała dyskusja w PE na temat wprowadzenia przez Niemcy i Francję obowiązku wypłacania kierowcom ciężarówek spoza tych państw ale obsługujących tamtejszy rynek minimalnych stawek – niemieckich czy francuskich.

    Przypomnę, że owe nieludzkie dla tutejszych bossów trasportowych (np Frasyniuk) przepisy również oprotestował najpierw rząd Kopacz a potem rząd Szydło składając skargi do KE, która zresztą nie spieszy się z interwencją.

    W czasie dyskusji w PE nad wynagrodzeniami kierowców europosłowie PiS i PO również zaprezentowali budującą jedność.

    Wespół w zespół zarzucili KE opieszałość, bo minął już rok, a Bruksela nie pali się do interwencji. Nie przeszła nawet do drugiego etapu procedury o naruszenie unijnego prawa wobec Berlina.
    „Postęp prac jest niezadowalający” – grzmiał Lewandowski z PO. „Odpowiedź Komisji jest niewystarczająca” – wtórował mu Piecha z PiS.

    Na nic zdały się wyjaśnienia Komisarz UE Violetty Bulc, że chodzi o sprawiedliwe wynagrodzenia kierowców.

    Media krajowe, zarówno rządowe jak i opozycji liberalnej z niezrozumiałych powodów pominely tę tematykę.
    A szkoda, bo warto by krajanie mieli świadomości, że jednak są wartości (Wartości!), które łączą PO i PiS na forum unijnym – ponad krajowymi podziałami.

  163. ”W czasie dyskusji w PE nad wynagrodzeniami kierowców europosłowie PiS i PO również zaprezentowali budującą jedność.”
    Przepraszam a czym się one w ogóle różnią żeby prezentować jakieś odrębne stanowiska w czymkolwiek?

  164. Indoor prawdziwy

    „Przepraszam a czym się one w ogóle różnią żeby prezentować jakieś odrębne stanowiska w czymkolwiek?”

    Na przykład treść tzw „Apelu poległych” ich różni.

  165. Bar Norte
    27 lipca o godz. 13:59

    Logicznie rzecz biorąc, płace kierowców czy budowlańców na poziomie europejskim, błyskawicznie zwiększyłyby liczbę osób płacących podatki z II grupy podatkowej.
    Kwalifikowały by dochody te rodziny, do klasy średniej.
    Przełożyło by się to na wewnętrzną konsumpcję.
    Komu to przeszkadza?

    Że stopa zysku zmniejszyła by sie o kilka procent?
    Właściciele stracili by część dochodu?
    Ale, kraj jako całość by sporo zyskał…….

    Gdzieś Frasyniuk chyba wyliczył, że koszty by mu wzrosły o 7%.
    Taka regulacja na poziomie europejskim, tyczyła by jednak WSZYSTKICH świadczących usługi transportowe w skali kontynentu, więc poza odbiorcami, nikt z firm by nie stracił.
    O co więc ten hałas?

  166. Mauro Rossi
    27 lipca o godz. 13:06

    Jak Amerykanie zagnieździli sie na Guantanamo, tak wyleźć nie chcą….
    Kubańczycy mogą im skoczyć.
    Analogia z Sewastopolem, czy Gibraltarem jest widoczna.
    Anglosasom wolno więcej?

  167. ”Komu to przeszkadza?”
    Przedsiębiorcom transportowym. Nie że są bardziej pazerni od innych. Ale ”konkurencyjność” całej branży polega na taniej sile roboczej. Podobnie jak cała nasza ”konkurencyjność” po likwidacji polskiego przemysłu.

  168. wiesiek59

    „Logicznie rzecz biorąc, płace kierowców czy budowlańców na poziomie europejskim, błyskawicznie zwiększyłyby liczbę osób płacących podatki z II grupy podatkowej.”

    Tak też tłumaczy Komisarz UE Violetta Bulc – z większych wypłat dla delegowanych więcej korzyści ma kraj delegujący.

    Ale niestety nie może się przebić z tą argumentacją.

    No bo przecież nie chodzi tu akurat (jak zwykle) o interesy państwa delegujacego.

  169. Szanowny Redaktorze!
    Sformułowanie „żenujący targ” jest bardzo trafne. Pan minister Macierewicz do żadnej uroczystości oprócz rocznic Katastrofy Smoleńskiej nie powinien dodawać tzw apelu smoleńskiego. A powstańcy nie powinni w ogóle negocjować i i jedni i drudzy zachowali się delikatnie mówiąc jak kupcy. A rocznice historyczne to nie targ. Pan Macierewicz uczestniczy w tzw tworzeniu nowej historii a historii się sztucznie nie tworzy ona powstaje samoistnie, albo coś się zdarzyło albo nie, innej opcji nie ma. I jeszcze mała uwaga końcowa: jeśli ktoś sam o sobie mówi ,że jest patriotą to zostaje z tego tylko mówi!

  170. wiesiek59
    27 lipca o godz. 14:12

    „Jak Amerykanie zagnieździli sie na Guantanamo, tak wyleźć nie chcą ….”.

    No to europejski przykład, UK i Hongkong. Zagnieździli się i też nie wyszli? Wyszli, kiedy zakończyła się umowa.

    Natomiast umowa w sprawie Guantanamo nie ma terminu zakończenia. Chyba że zgodą się obie strony lub Amerykanie jednostronnie opuszczą bazę.

  171. Ricco112
    27 lipca o godz. 14:30

    „historii się sztucznie nie tworzy ona powstaje samoistnie, albo coś się zdarzyło albo nie, innej opcji nie ma”.

    Bezbrzeżnie naiwne nieporozumienie. Historia to wszystko co kiedykolwiek się stało, historiografia, co zostało udokumentowane źródłowo i spisane. Jednak o niektórych faktach może wiedziec kilku, kilkunastu specjalistów. Czyli fakty mogą być ustalone, zinterpretowane i spisane, ale w praktyce jak by ich nie było. Pokryte kurzem zalęgają w bibliotekach. Jeszcze czym innym jest polityka historyczna. Gdyby nie polityka historyczna Niemiec w sprawie badań i „promocji” antyhitlerowskich spisków (Krąg w Krzyżowej, Bała Róża etc.) wiedziałoby o tym grono specjalistów.

    „jeśli ktoś sam o sobie mówi ,że jest patriotą to zostaje z tego tylko mówi”.

    Jak nie mówi to jest patriotą, a jak mówi to nie jest patriotą. Jakie to wszystko proste. 🙂

  172. Mauro Rossi
    27 lipca o godz. 14:38

    Umowy sa dotrzymywane, czy narzucane, gdy za ich warunkami stoi projekcja siły.
    Inaczej są bezwartościowym- poza historycznym znaczeniem- papierem.
    Brytania nie była w stanie zmusić Chin do podpisania kolejnego traktatu na 99 lat.
    Poprzednio wymusiła to siłą.
    O Wojnach Opiumowych poczytaj w którymś z linków jest skrótowa historia.

    Krym został zdobyty siłą 300 lat temu.
    Jako punkt strategiczny jest bezcenny.
    I to z punktu widzenia każdej floty świata.
    Oddać go Amerykanom?
    Byłby to strategiczny błąd.
    A i ludność miala tam coś do powiedzenia co do przynalezności.
    Że zmanipulowana?
    Ależ oczywiście że tak……

    W ramach dobrowolnego przymusu, ma nastąpić reaktywacja baz lotniczych na Islandii, Grenlandii, Cyprze. Nikt sie specjalnie tubylców o zgodę nie pyta.
    Rządy ją wyrażają, negocjując warunki.
    Mityczne zagrożenie to okazja do zarobienia konkretnych pieniędzy.
    Podatnik płaci…….

  173. @ Mauro Rossi, 13:06
    ,, Demokratyczne ” USA powinny dac Rosji dobry przyklad w sprawie Krymu
    i same przywrocic wolnosc Hawajom.

  174. Papież Franciszek już w Polsce. W jakiej Polsce pyta Szostkiewicz?
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1669018,1,papiez-franciszek-juz-w-polsce-ale-w-jakiej-polsce.read
    Nie wiesz baranie, że wolnej Polsce.

  175. Przyleciał. Witał Maliniak z Maliniakową. Odjechał na Wawel VW Golfem.

  176. Giez
    27 lipca o godz. 17:06

    Przesadzasz…..
    To jest przecież egzemplifikacja „wysokich standardów moralnych” reprezentatywnych dla elit Zachodu….
    Niedościgły wzór dla skorumpowanych wschodnich satrapii.
    Ale, jak Panama papers wskazuje, kasę trzymają w tych samych bankach…..

  177. folwarkPn
    27 lipca o godz. 15:05

    ,, Demokratyczne ” USA powinny dac Rosji dobry przyklad w sprawie Krymu
    i same przywrocic wolnosc Hawajom”.

    Co tam Hawajom (ktoś tam chce „wolności”?), cały kraj oddać facetom w pióropuszach.

  178. Jak się to robi we Francji……

    „Jak miło byłoby rządzić, gdyby nie ten przeklęty francuski naród!” – wzdycha Giesbert („Le Point”, 10 marca 2016). „Francja nie dostała pomocy, lecz sama sobie też nie pomaga. Francuskie społeczeństwo nie stanęło na wysokości zadania, czy może przynajmniej się zmienić?”. No cóż, ludzie, którzy oczywiście nie myślą, jak należy, którzy nie są zdolni wspiąć się na wyżyny, na jakich przebywają ich przewodnicy, nie zasługują na uwagę. Bernard-Henri Lévy głosił, że „nie wolno nigdy traktować przeciwnika animalnie, zoologicznie, fizjologicznie – to złota zasada”. Zasada ta jednak nie stosuje się do związkowców, a zwłaszcza do Philippe’a Martineza. Albowiem tenże sam Lévy widzi w sekretarzu generalnym Powszechnej Konfederacja Pracy „zbitego psa”, i to psa rasy reprezentującej „rzeszę, bezkształtną, nieuformowaną masę, pre- lub postpolityczny tłum, karykaturę siebie samej, gotową stać się sforą” (Le Point, 9 czerwca). Rozumie się samo przez się, że próba odpowiedzenia eseiście w tym samym tonie zostałaby nazwana powrotem totalitaryzmu i najczarniejszych-chwili-naszej-historii.
    http://wolnemedia.net/czwarta-wladza-w-sluzbie-kapitalu/
    —————-

    Jakoś dziwnie przypomina mi to nasz dyskurs polityczny naszych elit.
    Nie mówiąc już o niektórych blogowych wymianach zdań.
    Świat zwariował, czy ludzie przestali trzymać poziom?

  179. Ładne rzeczy nie powiem
    https://www.youtube.com/watch?v=gFkjil2aWhA

  180. Papież Franciszek na dzień dobry powiedział kilka spraw oczywistych.

    Powiedział, że mamy wojnę, która toczy się o pieniądze, zasoby, bogactwa, panowanie nad ludźmi i że ta wojna nie ma charateru religijnego – choć niektórzy tak chcieliby ją widzieć.

    Powiedział, że najcenniejsze dla Polski są dobre, przyjacielskie stosunki z Niemcami i Rosją.

    Powiedział, że warto przemyśleć czemu tak wielu ludzi z Polski wyemigrowało i po tym przemyśleniu tak zmienić kraj by wrócili.

    Powiedział, że trzeba wykazywać solidarność z prześladowanymi bliźnimi na świecie, trzeba im pomagać również udzielając ochrony a więc gościny.

    Powiedział również, że trzeba też wykazywać solidarność z bliźnimi tu, w kraju, by nie żyli w nędzy i poczuciu odrzucenia.

    Właściwie można się zżymać, że papież Franciszek wladzom polskim na powitanie mówi tak oczywiste sprawy.
    No ale biorąc pod uwagę, że katolicka Polska trwa w stanie nieformalnej schizmy odrzucając jego społeczne nauczanie te kilka prawd elementarnych które przekazał Franciszek wydaje się zrozumiałe.
    W misjach ewangelizacyjnych, a tak widzę podróż papieską, trzeba czasem zaczynać od podstaw.

  181. @ Mauro Rossi, 15:05
    Hawajczycy.
    Kubanczycy,
    Portorykanczycy,
    Panamczycy,
    Pierwszy Narod
    i inni domagaja sie zwrotu terytorium albo odszkodowan od USA, jak niektore inne narody.
    Rosja powinna dac Ukrainie odszkodowanie za pomylke Chruszczowa,ale sytuacja na swiecie jest taka, ze Rosja ma taki sam obowiazek oddania Krymu, jak Ameryka oddania Hawajow.

  182. ” Rosja ma taki sam obowiazek oddania Krymu, jak Ameryka oddania Hawajow.”
    Z czego ten obowiązek Rosji wynika? Wobec Ukraińców rozumiem. Bo Krymczanom ewentualnie to jeszcze rozumiem. Tylko skąd ich wziąć? Tych Krymczanów.

  183. ”Rosja ma taki sam obowiazek oddania Krymu, jak Ameryka oddania Hawajow.”
    Czy nie uważasz, Texas, Floryda i Kalifornia nie są gorsze, nie mówiąc o Nowym Meksyku?

  184. @ Bar Norte, 18:52
    kk w Polsce nie byl alternatywa dla socjalizmu, bo reprezentowal opcje wsteczna.
    jp2 byl slepy na los spoleczenstw w Ameryce Lacinskiej i zwalczal Teologie Wyzwolenia.
    jp2 byl tez gluchy na skargi krzywdzonych przez ksiezy dzieci.
    Teraz w Polsce jest jeszcze gorzej, bo sojusz kk z POPiS dobrowadzil do calkowitej obojetnosci wladzy koscielnej i swieckiej , zahipnotyzowanej przez NEOFEUDALIZM, na los 99% spoleczenstwa

  185. Bar Norte
    godzina 18:52
    Z właściwym Tobie talentem przedstawiłeś najistotniejsze słowa Franciszka .
    Niestety nie warto było zapamiętać ważnych myśli prezydenta Dudy – bo ich nie było, do tego ta mimika twarzy –
    Kamery ( TVN24 ) kilkakrotnie dały zbliżenia na Macierewicza >Antoni w ważnych momentach potakiwał akceptująco głową , nie wiem czy był to akt zrozumienia czy taki Tik .
    Nic z słów Franciszka nie zrozumiał vicepremier Gowin i to do mikrofonu .
    Żenująco najważniejsi w Polsce witali Franciszka , na kolanach co za styl .Prof. .Majchrowski na stojąco przywitał papieża a nawet zamienił z nim kilka słów .Wiec można ,no ale trzeba tez znać ten papieski język.i mieć styl.

  186. folwarkPn

    „kk w Polsce nie byl alternatywa dla socjalizmu, bo reprezentowal opcje wsteczna.”

    Kościoł katolicki w opozycji do tzw „realnego socjalizmu” lansował od 1980 tzw „solidaryzm” czyli pogląd mówiący, że istnieje jakaś naturalna wspólnota interesów ponad realnymi podziałami klasowymi czy grupowymi.
    „Etyka solidarności” Tischnera była głównym dziełem tego nurtu upowszechnianego w formie kazań.

    I nawet im się udawało ten „solidaryzm” politycznie sprzedawać do 1989.

    Po przełomie politycznym idee solidaryzmu usiłowała wcielać w życie zakompleksiała postkomunistyczna lewica jako tzw „trzecią drogę” i środowiska katolickie z dawnej inteligencji skupionej w KIK, których najbardziej znaczącym przedstawicielem był Mazowiecki.
    Co zresztą budziło silną irytację Balcerowicza.

    Ostatnim spazmem agonalnym owego „solidaryzmu” był konstytucyjny zapis o „społecznej gospodarce rynkowej” z 1997 – „art. 20 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej””

    Zapis ten od blisko 20 lat ma charakter martwy, archiwalny – jest smętnym wspomnieniem po próbach idealistycznego uczłowieczenia zdziczałych stosunków społecznych w sferze ekonomicznej.
    Jest też dowodem fiaska mysli politycznej Tischnera, owej „Etyki solidarności”, którą mamiono ludzi w latach 80.

  187. Waldemar

    Zależało mi by wysłuchać na gorąco wypowiedzi Franciszka, bez późniejszej publicystycznej obróbki zakłamującej jej sens.

    No i takie miałem po wysłuchaniu refleksje.

    Dzięki, za info o Majchrowskim. Tę scenę zauważyłem ale nie wiedziałem, że to był akurat Majchrowski.
    Faktycznie, jako pierwszy nie gibnął na kolanko ale za to pogadał sympatycznie z Franciszkiem.

    Poza tym ma podobne odczucia jak ty po obejrzeniu powitania.

  188. Nie oglądam ani nie słucham żadnych przemówień ani relacji z tych pogańskich igrzysk głupoty i fanatyzmu w Krakowie. Po czynach ich poznacie, jak głosi słowo. Minęło 2000 lat i nic.

  189. ”Nie oglądam ani nie słucham żadnych przemówień ”
    To spróbuj je streścić. Będą przynajmniej obiektywne.

  190. Bar Norte
    27 lipca o godz. 20:23
    Jedyny raz w historii, i to za czasów Polski Ludowej kościół był na swoim miejscu.Tam gdzie być powinien. Szczęścia tego doświadczyli ci, którzy wtedy mieli przyjemność żyć. Minęło i już nie powróci.

  191. Ptaszki ćwierkają, że za włamaniem do serwerów amerykańskiej partii demokratycznej kryje się GRU.

    Firma CrowdStrike, zindetyfikowała ślady działania dwóch niezależnych grup hakerów, Cozy Bear oraz Fancy Bear powiązanych z Rosją. W sumie, żaden powód do wstydu, wykonany został kawał solidnej wywiadowczej roboty (tak kombinują wszyscy). Ale…

    Rozpierducha na świecie, jest niewątpliwie Kremlowi na ręke. Upadek UE, kłotnia rodzinna w NATO, popieranie europejskiej extremy, radość z Brexitu – to są zaledwie nieliczne przykłady lisiej strategii propagandowej wymierzonej w Zachód.

    Ukoronowaniem marzeń ma być wybór D. Trumpa, w czym Rosja pełni rolę dyskretnego katalizatora. Dzisiejsze opinie analityków, m.in z NY Times oraz Washington Post, nie wróżą jednakże putinowej strategii sukcesów.

    Wykrycie paluchów GRU, może rozwścieczyć część amerykańskiego elektoratu, dodając wigoru kampanii H. Clinton. Zakładając wariant, że Clinton nawet przegra – to i tak, kapryśna małpa z brzytwą w White House nie będzie żadnym gwarantem pro-rosyjskich uczuć miłosnych. Krótki love affair może zakończyć sie ciężkim poparzeniem.

    Żal mi tutejszych aktywistów, bo „niezależne” źródła niewiele o tym piszą…

  192. Giez

    Mimo wszystko bym zachęcał do poznawania społecznej myśli Franciszka.

    Co prawda na krajowych portalach katolickich jej nie znajdziesz ale portal radia watykańskiego relacjonuje jego wystapienia.
    No i portale radykalnej lewicy w Polsce.

    Oto próbka:

    „Kto wyzyskuje pracowników do zbicia własnej fortuny jest krwiopijcą zniewalającym ludzi, a to jest grzech śmiertelny. Papież mówił o tym na Mszy w kaplicy Domu św. Marty. Przypomniał, że „nie można służyć Bogu i mamonie” oraz że bogactwa, które same w sobie nie są niczym złym, mogą stać się „kajdanami” nie pozwalającymi nam w wolności podążać za Jezusem. Papieskie słowa były nawiązaniem do Listu św. Jakuba, w którym apostoł stanowczo upomina bogacących się wykorzystywaniem innych: „Oto woła zapłata robotników, żniwiarzy pól waszych, którą zatrzymaliście, a krzyk ich doszedł do uszu Pana Zastępów”.

    „Kiedy bogactwo osiąga się na drodze wyzysku, to owi bogacze wyzyskują pracę ludzi, którzy stają się niewolnikami – mówił Papież. – Pomyślmy o dniu dzisiejszym: na całym świecie jest tak samo. Mówisz: «Chcę pracować» – «Dobrze, sporządzają ci umowę. Od września do czerwca». Bez możliwości wypracowania emerytury, bez ubezpieczenia zdrowotnego … W czerwcu zawieszają kontrakt, a w lipcu i sierpniu masz jeść powietrze. Od września znów masz umowę. Ci, którzy tak postępują, to prawdziwi krwiopijcy, żyjący z upuszczania krwi ludzi, których czynią niewolnikami pracy”.

    Franciszek przywołał przykład kobiety, która miała pracować na czarno po 11 godzin dziennie za głodową pensję. Powiedziano, że jak jej się to nie podoba, to na jej miejsce jest już kolejka innych ludzi. Owi wyzyskiwacze obrastają w bogactwa, jednak apostoł powiada: „Tuczyliście serca wasze w dniu rzezi” – mówił Papież. Podkreślił, że wyzysk ludzi jest dziś prawdziwym niewolnictwem. Zaznaczył, że obecnie wprawdzie nie ma już takich form handlu niewolnikami, jak w przeszłości, jednak nowi niewolnicy obecni są w naszych miastach. „I są handlarze, którzy zniewalają ludzi przez niesprawiedliwą pracę” – zwrócił uwagę Franciszek.”

    „Wczoraj na audiencji rozważaliśmy przypowieść o bogaczu i Łazarzu. Ale ów bogacz żył we własnym świecie, nie zauważał, że po drugiej stronie bramy jego domu był ktoś głodny. Tutaj jednak jest znacznie gorzej – mówił Papież. – Ów bogacz przynajmniej nie zdawał sobie sprawy i dopuścił, żeby drugi umarł z głodu. Tu jest jednak jeszcze gorzej: tu głodzi się ludzi poprzez pracę, dla własnego zysku! Żyje się za cenę ludzkiej krwi. To jest grzech śmiertelny. Trzeba wiele pokuty i wielkiego zadośćuczynienia, by nawrócić się z tego grzechu”.

  193. ”Rozpierducha na świecie, jest niewątpliwie Kremlowi na ręke.”
    Dziwne. To po co było tej rozpierduchę urządzać? Sugerujesz, że Clintony, Bush i Obama są agentami GRU? Ja bym tak daleko się nie posunął.

    ”Wykrycie paluchów GRU, może rozwścieczyć część amerykańskiego elektoratu, dodając wigoru kampanii H. Clinton.”

    I co robi? Będzie bardziej wywracała oczyma? Lub wstawi dodatkowe zęby?

  194. @Waldemar

    Macierewicz pewno potakiwał że wypowiedź zgodna z napisanym scenariuszem. I bez wyskoków.

  195. Indoorze

    Życzę mniej emocji, wiecej logiki. Doceniam pracowitość, od rana co najmniej trollownia wykonała 40 wpisów. Jutro – jak walniecie 50, w nagrodę wieczorem będzie bonus: kisiel, kapucha oraz wieczorna potańcówka.

    Zbliża się rocznica tragicznego powstania, masakry dokonanej „rencami oprawców z AK” na ludności Warszawy ( cytuję niejakiego Mnietka). Należy przygotować kajety, wybrać najlepsze ustępy, czekać na sygnał trąbki od jasnego ch..a.

    A z ustępami – avanti, już od jutra!

  196. Bar Norte
    27lipca, g.21:38
    Papież Franciszek to niewątpliwie szlachetny i poczciwy człowiek, ale z głową w chmurach.
    Kościół rzymsko-katolicki i jego mafijne struktury od stuleci niezmienne przed nikim się nie ugną. Najwyżej mogą się przyczaić i przeczekać.
    @Giez ma rację, jedynie w PRL, gdy chodzi o nasze lokalne podwórko, kościół znał swoje miejsce w szeregu, choć i tak potrafił dogadywać się z władzą, by jakoś tam wychodzić na swoje.

  197. Taaaa……..

    GRU miesza w wyborach……
    Skąd my to wiemy?
    Z tych samych źródeł co broń atomowa Huseina?

    Szwindle Clinton ujawnione po przecieku, nie za bardzo dadzą się pokryć winą Putina.
    Ten straszak zdaje sie coraz bardziej słabo działać.Na kreowaniu wroga można sporo zarobić.
    Trump jest niewygodny, bo z dziecięcą naiwnością wprost pyta:
    PO CO WRÓG?
    Czy nie lepiej robić INTERESY?

  198. duende
    27 lipca o godz. 21:56

    Powstanie nie było tragiczne.
    Było IDIOTYCZNE.
    Przynajmniej z wojskowego i politycznego punktu widzenia.
    A twórcy tego idiotyzmu, niepotrzebnej hekatomby umarli nie w ruinach swego dzieła, a w łóżkach, w zaawansowanym wieku.
    Sporo przeżyli dzieciaki wysłane beztrosko na śmierć.
    Zamiast przewodzić, dekować się……
    Miara bohaterstwa.

  199. mag

    „Kościół rzymsko-katolicki i jego mafijne struktury od stuleci niezmienne przed nikim się nie ugną. Najwyżej mogą się przyczaić i przeczekać.”

    To właśnie czyni polski kk – przyczaja się i czeka.

    Dlatego własnie w krótkiej refleksji o powitani Franciszka w Krakowie napisałem:

    „katolicka Polska trwa w stanie nieformalnej schizmy odrzucając jego społeczne nauczanie”.

    Tym niemniej nauczanie społeczne Franciszka warte jest uwagi – moim zdaniem.

  200. wiesiek59
    27 lipca o godz. 22:02

    Może i tak, jednakże wersja ala Mnietek mnie odrzuca.

    Mam nadzieję, że w ideologicznym uniesieniu, zapamietamy kto zabijał oraz kto przez lornetki sie przyglądał.

  201. duende
    27 lipca o godz. 22:27

    Masz teraz podobną sytuację.
    Gość gdzieś w bazie w Colorado, z joystickiem w dłoni, patrzy za pomocą kamer i satelitów.
    Jest panem życia i śmierci.
    Wciśnie „fire” i są trupy.
    Nie wciśnie, ma boską moc dawania życia lub śmierci…….

    A po pracy, na piwo…..

    Kto zabija i w jakim celu, jest prostym pytaniem.
    Ma równie proste odpowiedzi.
    Motywy zabijania są wręcz prostackie.
    Ale, od tysięcy lat takie same.
    Egomaniak na czele, a potem już automat……

  202. Bar Norte
    „Tym niemniej nauczanie społeczne Franciszka warte jest uwagi – moim zdaniem.”
    Zgoda, ale co z tego, skoro bez szans. Przynajmniej w Polsce.

  203. mag

    „… co z tego, skoro bez szans. Przynajmniej w Polsce.”

    Jeśli chodzi o hierarchię to pełna zgoda.

    Natomiast jeśli chodzi o wiernych, szczególnie młodych, to przyjazd Franciszka i całe to zgromadzenie ma pewne zalety.

    Po pierwsze wierni będa mieli możliwość obcowania z nieznanym im dotąd typem duszpasterza. I to samego papieża.

    Po drugie, jak sądzę, będą mieli mozliwość poznania zupełnie innych treści nauczania, podanych w innej formie. Odmiennych od tego do czego ich przyzwyczajano.

    A po trzecie mają mozliwość jako gospodarze spotkac się z chrześcijanami z całego świata inaczej traktującymi religię – bardziej otwartymi.

    Wiesz, jest faktem, że ludzie wierzą. Do tego trzeba podchodzić ze zrozumieniem. W tym kontekscie ważne jest jak wierzą i co z tej wiary wynika.
    Jesli Franciszek ze swym nauczaniem potrafiłby ich jakoś zainspirować, uczulić na pewne problemy, choćby społeczne o których milczy polski kk, to trzeba temu przyklasnąć.

  204. norte:
    znakomity polityk; jezuicki wilk we franciszkanskiej skórze;
    mentalność tej sekty dobrze opisał h.d. thoreau;

  205. nie wiem jak gdzie indziej, ale w niemczech sie zdrowo gotuje;

  206. Bar Norte
    27 lipca o godz. 22:03

    „katolicka Polska trwa w stanie nieformalnej schizmy odrzucając jego społeczne nauczanie”.

    Nie ma takiego bytu jak „nieformalna schizma”, choć bywają naiwne oczekiwanie niektórych, że Kościół można do czegoś tam wykorzystać. Kościół ma swój rozum wynikający choćby z doświadczeń dwóch tysięcy lat. Komuniści uwielbiali „społeczne nauczanie Kościoła”, a raczej to co pod tym terminem rozumieli. Wpadliby w autentyczną ekstazę, gdyby np. w 1980 roku papież potępił strajki. W gruncie rzeczy tylko to ich interesowało, aby papież przyjechał i zaapelował o spokój. W Kościele katolickim jest wiele rzeczy ważnych, ale łącznie. Dobrze opisuje to obowiązujący katechizm, czytany jako całość. Nie można sobie wybierać z nauczania Kościoła, jak rodzynek z ciasta, np. sprawiedliwej zapłaty za pracy i jednocześnie domagać się zgody na aborcję, poparcia związków jednopłciowych, czy technik eugenicznych. Źródła nauki Kościoła mamy w Piśmie św., tradycji, decyzjach soboru, encyklikach, adhortacjach, listach apostolskich itd. Nie są nimi często wyrwane z kontekstu luźne wypowiedzi papieża lub biskupa dla prasy, które mogą być rożnie rozumiane przez dziennikarzy. Ważnych decyzji w sprawach wiary Kościół nie ogłasza na konferencjach prasowych lub podczas lotu samolotem.

  207. Giez
    27 lipca o godz. 21:09

    „Po czynach ich poznacie, jak głosi słowo. Minęło 2000 lat i nic”.

    I ślepy by dostrzegł, ale Giez nie. Zrób trochę ćwiczeń oddechowych, zrelaksuj się, później powoli zacznij myśleć, coś czytać. Może będziesz w swych wpisach mniej stereotypowy i nudny.

  208. Gdy poczatkowo organizacje kombatanckie odmowily wlaczenia „apelu smolenskiego” do obchodow 1.VIII., na innym portalu pisalem, ze czas wybrac nowych, prawidlowych powstancow, ale to byl ponury dowcip, a tu prosze, Macierewicz z Kaczynskim wzieli, i to zrobili. Nie mogli nic zostawic przypadkowi,musieli byc pewni wyniku.O kulisach „negocjacji” na „Wirtualnej Polsce” mowi Marta Dmochowska, rzeczniczka Swiat.Zw.Zolnierzy AK. Warto byloby poznac nazwiska tych spolegliwych „powstancow” i nazwy ich organizacji, o ile nie bedzie to teraz tajemnica wojskowa.

  209. Jeśli Franciszek milczy wobec losu chrześcijan w Syrii i ściska ręce tych co im (chrześcijanom) ten los gotowali i gotują to niech go piekło pochłonie wraz z jego przybocznymi.
    Może i stosuje skróty myślowe (”to nie jest wojna religijna”) ale to wobec tego za jego logiką chyba nikt nie nadąża.
    Można wytłumaczyć debilom, że ten muzułmanin wyleciał w powietrze przed dyskoteką , bo chciał się troszkę rozerwać a był niecierpliwy, ale już morderstwa księdza we Francji przez fanatyków muzułmańskich nie jest w stanie Franciszek tłumaczyć wyzyskiem

  210. A pamietacie, John, co robilismy z weteranami AK?
    No to przypomni wam to wasz Oficer Prowadzacy.
    Nikt z nimi nie negocjowal tresci zadnego apelu a i oni, po obrobce przez naszych chlopcow, nieprzesadnie byli sklonni wystosowywac jakies apele.
    Dzis pisuary odkopuja ich na laczkach.
    Pamietacie, John, jak to bylo?
    Powinniscie, bo na lamach m.in. Polityki bardzo chwaliliscie ten nasz codzienny trud przy budowie Ludowej Ojczyzny.
    A pamietacie tych starych dziadow, weteranow, zaangazowanych w Solidarnosc? Nic do nich nie przemawialo, ani prosba ani grozba. W koncu trzeba bylo niektorych z nich internowac. Powinniscie pamietac, bo ten Stan Wojenny bardzo wam sie podobal czego piekny dowod daliscie na lamach ‚Polityki’. Az sam General kiwal z uznaniem glowa.
    Tylkio ZBOWiD zachowywal sie zawsze poprawnie. Wystarczylo dorzucic im po pare zlotych do emerytury (na fajki) i juz gegali z klucza az milo bylo posluchac albo podpisywali kazdy apel, chocby to byl Apel Jasnogorski. Nic dziwnego, skoro kolega z sasiedniego biurka (ten sam, co prwadzil Suchocka) sprzedawal ZBOWiDowskie legitymacje za pol litra.
    Wytlumaczcie nam to John (najlepiej na lamach waszego blogu), bo my nie rozumiemy tego Macierewicza. Zamiast certiolic sie z nimi (kombatantami) o jakies pare slow, o jakis przecinek czy kropke, czy nie byloby latwiej wyslac ich wszytkich do nas, do Resortu? Tydzien, gora dwa i oddajemy mu grupe potulnych barankow. A jak ktory bedzie oporniakiem, to reszta w podskokach podpisze za niego Apel Poleglych. Sami najlepiej wiecie ze co jak co, ale ta robote potrafimy wykonac szybko, profesjonalnie i po cichu.

    Organizatorska rola prasy ma dzisiaj kluczowe znaczenie. Stoicie, John, na waznym odcinku. Waszym zadaniem jest czujnie strzec i zdecydowanie bronic. I niech reka, trzymajaca pioro, wam nie zadrzy… Na takiego was wlasnie liczymy.
    Wasz,

    Oficer Prowadzacy.

  211. Mauro Rossi
    28 lipca o godz. 3:44
    Z pewnością zostaniesz księdzem.

  212. Franciszek powiedział: : Świat zatracił pokój. Najbardziej właściwym słowem by opisać, to co się dzieje na świecie, jest wojna. Nie bójmy się powiedzieć tej prawdy, że świat jest w stanie wojny”. Bał się tylko wymienić kryminalnego kartelu US/NATO, który tę wojnę prowadzi.

  213. Franciszkowi warto przypomnieć słowa polskiego filozofa, byłego dominikanina Tadeusza Bartosia:
    Tadeusz Bartoś, profesor, były dominikanin pisze w GW: http://wyborcza.pl/magazyn/1,153663,20407700,koscielna-lekcja-polityki-hold-i-omerta-bartos.html
    Krótkie fragmenty:
    ….ukryta przed wzrokiem opinii publicznej kasta duchownych jest jedną z najbardziej zdemoralizowanych grup społecznych w kraju, bardziej niż lekarze, prawnicy, bankierzy czy urzędnicy.
    Sekciarska, pełna pogardy i szyderstwa – na zewnątrz maskowana mdłym sokiem dewocyjnego slangu – kultura nieposzanowania jednostki. To kwintesencja stylu życia diecezjalnych duchownych w Polsce. Stylu mafijnego – na modłę Watykańską.
    Katolicyzm jako najbardziej wpływowa instytucja wychowawcza, sama zdemoralizowana do szpiku kości, demoralizuje nam społeczeństwo nie od dziś, nie od wczoraj.”
    Za kilka dni, miliony młodych ogłupiałych ludzi będzie płaszczyć się przed szamanem na Wielickich mokradłach. I utoną tam jak tonie z nimi w głupocie cała Polska .

  214. byk
    28 lipca, g.2:52
    Co to znaczy, że w Niemczech zdrowo się gotuje?
    Chyba bardzo różnorodnie, biorąc pod uwagę licznych imigrantów, choćby i w drugim lub trzecim nawet pokoleniu.
    Znam ze Sztokcholmu takie miejsca, gdzie wchodzisz do bloku i masz cala symfonię zapachów bynajmniej nie związanych z kuchnią skandynawską czy w ogóle europejską. Za tym idzie bogactwo smaków.
    Słowem, jestem za kuchnia multi-kulti. Jak najbardziej.

  215. mag,
    politycznie rzecz biorac „ist die kacke am dampfen”; dlatego szeryfowa przerwala urlop i bedzie dzisiaj przemawiac do ludu;

  216. a co do wydarzen ostatnich tygodni, ktorymi bulwersuja sie media i blogosławieni; starałem sie w miare rzetelnie i obiektywnie informowac, a czasami nawet PROSTOWAC, p.w.;
    czy nie? pytanie do innych;

  217. a propos kuchni: niemcy jezdza przede wszystkim dlatego do polski, poniewaz im smakuje; wspominalem o tym juz przed laty na blogu nieodzalowanego, znakomitego aktora piotra a.

  218. @mag
    28 lipca o godz. 11:47

    „zdrowo się gotuje” wówczas, gdy zawartość kotła osiąga temperaturę wrzenia i bulgocze jak skurczybyk, a ciśnienie unosi pokrywkę i grozi wykipieniem

  219. GajowyM.
    Tyż prawda.
    Ale rosół w końcowej fazie musi tylko lekko pyrkotać pod pokrywką.
    Taka uczył wspomniany przez @byka miszcz Piotr A.

  220. Mauro Rossi

    Schizma z greckiego oznacza rozdarcie, rozszczepienie. Po polsku odszczepieństwo.

    Nazwałem ją nieformalną bo przy zachowaniu formalnej jednosci przemilcza się czyli de facto odrzuca znaczącą część papieskiej mysli społecznej.
    Zresztą nie tylko papieskiej interpretacji pisma ale i jego dosłownych treści – np przypowieści o Samarytaninie.
    Na dokładkę w zamian za przemilczane wątki, nadaje się pierwszorzędne znaczenie pobocznym najczęsciej wyrywając je z kontekstu albo wymyśla się inne – których w piśmie po prostu nie ma.

    Zresztą to nic bulwersującego, bo historia chrześcijaństwa to głównie historia schizm – oczywiście na tle różnic czy sprzeczności interesów w ramach tej religijnej społeczności.

    W przypadku polskiego kk też jest zrozumiałe czemu przemilcza społeczne nauczanie Franciszka. Po prostu to nauczanie jest wbrew jego interesom.

  221. Indoor prawdziwy

    „Jeśli Franciszek milczy wobec losu chrześcijan w Syrii”

    Przecież nie milczy. Wielokrotnie się o nich dramatycznie upominał.

    ——————————

    „Syryjscy chrześcijanie aktywnie i pełnie uczestniczą w życiu społecznym swojego kraju. Udzielają się w życiu gospodarczym, szkolnictwie, nauce, sztuce, życiu intelektualnym, show biznesie i w polityce. Wielu chrześcijan pełni funkcje kierownicze w sektorze prywatnym i państwowym, często są także urzędnikami lokalnej administracji, posłami w parlamencie i ministrami w rządzie. Wielu z nich służy także w syryjskiej armii, zarówno jako dowódcy jak i szeregowi żołnierze. (….) Średnia ich zarobków jest wyższa od muzułmańskiej. Również poziom osób z wykształceniem ponadpodstawowym jest większy niż u muzułmanów.”

    O tym się niewiele pisze ale przecież po czystkach syryjskich chrześcijan (morderstwach, wypędzeniach) ich zasoby majątkowe jak i przywileje wynikające z pozycji społecznej są przejmowana przez prześladowców. Rozróżnienie religijne służy tylko temu celowi.

  222. @mag
    28 lipca o godz. 13:03

    Ten kocioł, w którym się zdrowo gotuje, to metafora niemieckiego społeczeństwa, a „zdrowo” znaczy w tym przypadku „jak cholera, fest, jak diabli, pioruńsko etc.” Ten rosół grozi wykipieniem.

  223. Mauro Rossi; 3:44.

    Zamiast cos tam pisac o slepocie i oddychaniu oswiec mnie i Giez’a
    co kosciol zrobil dobrego dla rodzaju ludzkiego na przestrzeni 2000 tys
    lat swojego istnienia ?.
    Zebys nie myslal ze sie czepiam tylko katolikow,wszystkie religie
    bez wyjatku co zrobily dobrego ?.
    Tylko bez metafizyki,interesuja mnie tylko konkretne przyklady.

  224. http://i.iplsc.com/-/0005QINVC7Y9GGV6-C116-F4.jpg

    Ktos w Krakowie robi sobie zarty.

  225. Witam po kilkudniowych usiłowaniach logowania sie. Margit

  226. Ted’dy
    ma rację i cieszę się , że przy krytyce kościoła nie zapomniał o zaprzaństwie i obłudzie moskiewskiej cerkwi , która teraz popiera swojego byłego KGBowskiego prześladowcy i Putina , który teraz po swojej komunistycznej przeszłości , zgrywa się na chrześcijanina.

  227. Giez
    Mam do ciebie po starej, choć skomplikowanej, przyjaźni prośbę.
    Otóż przez przypadek obejrzałam przed chwilą na Kino Polska film „Tam i z powrotem” z 2001, bo akurat byłam w domu, a główną rolę gra Janusz Gajos, mój ukochany aktor. Wcześniej tego filmu nie widziałam.
    Spróbuj go obejrzeć, bo to jakby druga strona medalu, czym była PRL dla niektórych. Nie można udawać, że tego nie było. Ludzkich osobistych dramatów, które ciągnęły się czasem latami.
    https://www.youtube.com/watch?v=iZPM-zqeKMM

  228. Cieszyłbym się, gdyby nasz KK został ustawiony podobnie jak Cerkiew…..
    Cicho siedział i wspierał władze państwowe.
    Czyli, znał swoje miejsce w hierarchii ważności.
    A nie robił za siłę polityczną.

    W krajach A. Pd. lokalni dyktatorzy za pomocą znanych zabiegów, ustawili go sobie w ten sposób. Przy pełnym wsparciu Watykanu za pontyfikatu Wojtyły.
    KK nie reagował na zabijanie księży, biskupów, kardynałów, rozprawił sie z Teologią Wyzwolenia bezwzględnie.
    Sojusz Tronu z Ołtarzem w oparciu o wspólne ziemskie interesy trwał w najlepsze przez długie lata.

  229. GajowyM.
    28 lipca o godz. 13:29
    hamak to raczej bermudy, albo panama;

  230. Wiesiek
    Przecież KK wcale nie jesteś tak bardzo oddalony w Polsce , od twojego moskiewskiego i południowoamerykańskiego ideału.
    Zaangażowanie polityczne KK w Polsce wynika jedynie z nieszczęsnej demokracji i wyborów. Kiedy ten mankament zniknie i pozycji polskiego KK nie będzie zagrażać jakaś nieprzewidziana zmiana rządów , będzie się on mógł koncentrować na tym, co jest jego rzeczywistym przeznaczeniem.
    Umacnianiu swoich przywilejów.

  231. na mankiecie:
    mimo wszystko nie mysle, ze sanders przegral (jego wczorajszy kotau) ostatecznie;roboty sa adamem i ewa nowej klasy spolecznej;mimo wszystko nadal jesli cos sie rzeczywiscie zieleni to(wyjcie wrodzy!) ameryka ( z cukrem czy bez);

  232. swiatla w tunelu nie widze, ale wiem, ze istnieja miliardy gwiazd;

  233. ”Spróbuj go obejrzeć, bo to jakby druga strona medalu, czym była PRL dla niektórych. Nie można udawać, że tego nie było.”
    A skąd wiesz , że dziś nie ma ich więcej? Bo Cię tu nie ma?

  234. oredzie szeryfowej (w skrocie):
    nic nowego – keep calm;

  235. durchhalteparolen;

  236. „Religia* jest dla ludu prawdą, dla mędrców fałszem, a dla władców narzędziem”
    Seneka (5 p.n.e. – 65 n.e.)
    =============

    Dość długo tak już to wygląda w rzeczywistości.
    Można jeszcze dorzucić do tego ideologię……

    Choćby Franciszek bardzo chciał, mentalności podległych sobie LUDZI nie zmieni.
    Kapłani tez mają ciągotki do sprawowania realnej władzy, blichtru, sybarytyzmu.
    O dziewczynkach i chłopaczkach nie wspominając.

  237. Wiesiek
    ale chyba nie moskiewska cerkiew ?

  238. ”… PAO Gazprom z Rosji, Uniper Global Commodities SE z Niemiec, ENGIE z Francji, OMV Nord Stream II Holding ze Szwajcarii, Shell Exploration and Production (LXXI) B.V. z Holandii, Wintershall Nederland B.V. z Holandii zwrócili się do polskiego urzędu antymonopolowego o zgodę umożliwiającą założenie spółki w Szwajcarii.”

    A UOKiK ustami Cieloch powiedziała: NIE.

  239. mag
    28 lipca o godz. 15:56
    Bardzo dziękuję ale nie skorzystam. Polska Ludowa ma swoją, w szczegółach opisaną historię. Sam ją przeżyłem i po części tworzyłem. Mimo, że wtedy nie lubiłem, byłem wręcz jej wrogiem. Aczkolwiek rozumiałem ówczesne uwarunkowania i możliwości. Co innego teraz, gdy patrzę z dystansu, poprzez własną biografię i obecną rzeczywistość. Bardzo cenię ostatnich przywódców tamtej Polski, ich rozumienie swojej historycznej roli i odwagi skorzystania z okoliczności zewnętrznych do zmiany systemu. Oni zdecydowali oddanie władzy w sposób prawie delikatny, wydawało się wtedy partnerom z Okrągłego Stołu. Tu dokonali fałszywego kroku, gdyż władzę przekazali zdrajcom i sukinsynom, którzy w nagrodę zawlekli ich oszkalowanych i znieważonych przed sądy i do lustracji. W tym tkwi całe zło już nie do naprawienia. A czas i dwa pokolenia rodaków zakłamali, zohydzili, zapluli i wykreślili z istnienia. Jak ich wykreślą kiedyś w hańbie Jeden z najtęższych żyjących umysłów Andrzej Walicki ocenił Polskę Ludową bardzo wysoko, na trzy z plusem. Sam dałbym wyżej.

  240. wiesiek59

    „Choćby Franciszek bardzo chciał, mentalności podległych sobie LUDZI nie zmieni.
    Kapłani tez mają ciągotki do sprawowania realnej władzy, blichtru, sybarytyzmu.”

    Przeczytałem homilię, którą dziś Franciszek wygłosił w Częstochowie.

    To ładny tekst, który można podsumować jednym zdaniem: pochwała prostoty i skromności.

    Tymczasem ową pochwałę przyszło mu głosić w bezpośrednim otoczeniu tutejszych polityków, notabli i celebransów na których rumianych licach wszystkiego się można dopatrzeć tylko nie prostoty i skromności.

    I to jest wyraz bijącego po oczach rozdźwięku między nauczaniem papieskim a realiami religijnymi Polski.

  241. Giez
    Rozumiem, nie nalegam.

  242. Bar Norte
    „Ładny tekst” papież wygłosił na Jasnej Górze.
    Taka jest i taka będzie wizyta oraz cale ŚDM
    Wesoło, ładnie, kolorowo, sympatycznie, spontanicznie chwilami na granicy histerii (tlum wzdłuż trasy papieskiego tramwaju na Błonia).
    Wierzysz że to zmieni oblicze Tej i Innych Ziem, bo ja niekoniecznie.

  243. Każda duża liczebnie ORGANIZACJA, łącznie z właścicielami ogródków działkowych, ma sporą wagę polityczną.
    Jej wysocy w hierarchii działacze, mogą liczyć na struktury i pieniądze w walce o polityczne wpływy.
    Koscioły różnych wyznań również.
    Ambitnych uważających za trampolinę polityczną działanie w takich organizacjach, nie brakuje.

    Spęd optymistycznie liczony na 2 miliony, jest znacznie mniejszy niż zakładano.
    Wpływy z opodatkowania uczestników, również.
    A koszty?
    Państwo poniosło liczone w setkach milionów.
    Jaki bilans?
    Cos na tym zyskamy?
    Czy jak zwykle, dopłacimy do interesu?

  244. Bar Norte
    Bo z wizytą papieża to jest trochę tak, że politycy w Polsce traktują go jak gadżet
    http://natemat.pl/186315,i-wtedy-wchodzi-on-caly-na-bialo-skonczmy-z-fantazjowaniem-o-tym-ze-papiez-rozwiaze-polskie-problemy

  245. mag

    „Taka jest i taka będzie wizyta oraz cale ŚDM
    Wesoło, ładnie, kolorowo, sympatycznie, spontanicznie chwilami na granicy histerii ”

    Impreza jest fatalnie relacjonowana.

    Formy relacji są zywcem przeniesione z licznych wizyt w kraju JPII po których jak wiesz niewiele w głowach pozostało.
    Dziennikarze prezentują wesołkowaty infantylizm zaś komentujący księża grzezną w tej swojej nowo(staro)mowie typu „radują się nasze serca z daru pogody, który zesłał nam dziś duch święty” – taki kwietyzm.
    Na siłę wciskają Franciszka w buty JPII i jego narrację (przepraszam za to określenie).

    Mnie zainteresował tekst homilii tylko z powodu idiotycznych nagłówków na portalach ją anonsujących. Wydało mi się niewiarygodne by Franciszek tego typu teksty wygłaszał jak pisali.
    Dlatego ją przeczytałem – zresztą z przyjemnością bo wbrew zniechęcającym anonsom fajnie napisana i z dobrym, pozytywnym przesłaniem.

    Mag, oczywiście, że sama wizyta niewiele zmieni. Tym niemniej pewne lewicowe idee Franciszka, zresztą niemile w kraju widziane, padają na dobry grunt więc w jakiejś tam częsci mogą się przyczynić do zmian. Jest szansa, że z tego jazgotu medialnego ci młodzi ludzie coś wartościowego mimo wszystko wyłowią.
    Krople drążą skały … .

  246. Bar Norte
    28 lipca o godz. 17:56

    Jednym z materiałów niezwykle trudnych w obróbce, jest ludzkie sumienie.
    Sumienie lichwiarzy zaś, jest całkowicie na nią niepodatne.
    Po prostu nie da się ukształtować, zmiękczyć, czegoś czego nie ma……

    A to bankierzy i lichwiarze rządzą światem.
    Nie Franciszek i jemu podobni.

  247. Narzekając na kościół instytucjonalny często zapominamy o milionach wiernych na całym świecie , którzy angażują się w organizacjach charytatywnych , na rzecz tych najbardziej potrzebujących, bez pomocy nasz świat byłby jeszcze gorszy.
    Wszystkim , którzy tak chętnie narzekają na stan naszej rzeczywistości, polecam próbę jej poprawy w własnym , może i skromnym zakresie.
    Ze wzruszeniem przypominam sobie prostą Matkę przerażoną stanem wojennym , ofiarowującą stojącemu na mrozię żołnierzowi paczkę „sportków” , w nadzieji , że jak ona będzie dobra dla tego obcego chłopaka, to gdzieś daleko , ktoś obcy będzie także dobry dla jej syna , który wtedy też był w wojsku.

  248. wiesiek59

    Niemożliwe jest uprawianie polityki czyli dążenie do władzy bez stosowania perswazji. Tym bardziej w ramach demokracji.

    Ale sama władza, w ostatecznym rozrachunku, sprowadza się do stosowania przymusu – gdy perswazja na sumienia nie działa.

  249. byk
    28 lipca o godz. 16:40.
    Jest nowe i końcowe „damy jednak radę” jest poprzedzone tymi kilkoma punktami dot. dalszego postępowania w sprawie uchodźców. Pozdrawiam, M.

  250. Bar Norte
    28 lipca o godz. 18:15

    Przymus jest niezbędny, bo w każdym kraju występują różne kierunki, opcje polityczne, które bez kontroli mogłyby rozerwać kraj na strzępy.
    Niestety, przymus stosuje sie również dla przeforsowania niepopularnych rozwiązań, korzystnych jedynie dla małej grupy kontrolujących rzeczywiście kraj.
    Patrz- ostatnie strajki we Francji i oczernianie w mediach CGT.

    Jestesmy w epoce, w której wszystko jest na sprzedaż.
    A żeby kupic posłów, sędziów, premierów, trzeba mieć pieniądze…..
    Czy wygrzebiemy sie z tego ślepego zaułka cywilizacji?
    Istnieje takie sprzężenie zwrotne.
    Tyle że elitom sie raczej nie spodoba.

  251. wiesiek59

    „Przymus jest niezbędny, bo w każdym kraju występują różne kierunki, opcje polityczne, które bez kontroli mogłyby rozerwać kraj na strzępy.”

    Nie do końca.

    Przymusem państwowym dysponują grupy społeczne, które sprawują władzę i wykorzystują go w swoim interesie.
    Do masowych strajków i zamieszek we Francji większość Francuzów podchodziła ze zrozumieniem. Ich pacyfikacją był natomiast zainteresowany biznes, który był żywo zainteresowany rozpieprzeniem tamtejszego prawa pracy. Interesy biznesu na dokładkę wspierały MFW i KE wpływając na Hollande.
    Stąd wsparcie mediów europejskich dla tej pacyfikacji np poprzez wskazywanie paluchem na komunistyczny rodowód CGT.

    Ale pacyfikacja tych strajków będzie, jak myślę, przyczyną politycznego upadku francuskiej lewicy a co za tym idzie, wraz z innymi czynnikami, oznacza wygraną wyborczą Marine Le Pen do której już z lewicy odpłynął elektorat socjalny – z całymi konsekwencjami dla UE.

    To będzie polityczna cena za rozpieprzenie francuskiego kodeksu pracy.

    Ciekaw jestem czy francuski biznes brał to pod uwagę forsując za pomoc przymusu państwowego to wygodne dla siebie rozwiązanie?

    Ale obawiam się, że tak perspektywicznie na to nie patrzyli.

  252. Bar Norte
    Piszesz o rozpieprzeniu francuskiego kodeksu pracy.
    Czy możesz dokładniej ?

  253. Bywalec 2

    To już było tematem kilku dyskusji, pisałem o tym i nie chce mi się do tego wracać.

    Może wrócimy do tego tematu po wyborach we Francji, gdy rozlegnie się lament z powodu upadku UE.

  254. Bar Norte
    Szkoda , że niechcesz na ten temat dyskutoać.
    Podaje ci krótki tekst na temat , rozpieprzenia francuskiego kodeksu pracy, jak piszesz.
    Przy twojej znakomitej znajomości niemieckiego , nie będzie ci chyba przeszkadzało , że jest w tym języku ?
    http://www.badische-zeitung.de/wirtschaft-3/reform-des-arbeitsrechts-per-noterlass–125134884.html

  255. Bywalec 2

    Dziękuję za tekst ale wiem o co chodzi w „uelastycznianiu” francuskich stosunków pracy.

    Powtórzę: pisałem na ten temat kilka razy i nie chce mi się do tego wracać.

    Pozwolę też sobie zauważyć, że twoja troska o francuskie stosunki pracy nie większego znaczenia praktycznego bo przecież nie możesz dokonywać we Francji wyborów politycznych.

    Tak więc musisz, choć z cięzkim sercem i w niepewności, pozostawić Francuzom ten problem, bo jak sądzę głosując nie będą się kierowali twoimi opiniami na ten temat.

  256. Bar Norte
    Ja nie komentowałem francuskich reform, a jedynie odniosłem się , do twojego komentarza tych reform , które raczyłeś nazwać : „rozpieprzeniem francuskiego kodeksu pracy”.
    Z tego hasłowego i populistycznego komentarza odniosłem wrażenie , że nie wiesz o czym piszesz i stąd den link

  257. Bywalec 2

    Skoro cię uraziło określenie „rozpieprzenie” to znaczy, że miałeś pozytywny stosunek do owego „uelastyczniania” jak to eufemistycznie przyjęło się nazywać.

    Jak podejrzewam ów pozytywny stosunek wynikał z troski o gospodarkę europejską, której nie chcą wykazać leniwi, populistyczni Francuzi.
    W odróznieniu na przykład od Niemców.

    A to już jest komentowanie.

  258. Mozna w całej Europie zlikwidować kodeksy pracy, etaty, urlopy, 8 godzinny dzień pracy.
    Jakie będą efekty?
    Przewaga konkurencyjna Wschodu sprowadza się do nieistnienia pewnych norm.
    Ekologicznych, zatrudnienia, praw socjalnych.
    Ten ciężar jest solą w oku chcących jedynie ZARABIAĆ, bez liczenia się z kosztami społecznymi.
    Czy to się opłaci w skali kraju, śmiem wątpić.
    W skali indywidualnego zysku nielicznych, na pewno.

    Wycinkowe podejście do ekonomii ma poważną wadę.
    Nie uwzględnia wszystkich aspektów, ani długofalowych efektów, zabójczych dla Europy jako pewnej całości.
    Ciąc koszty osobowe można.
    Kto będzie kupował, po takiej racjonalizacji?

  259. Bar Norte
    Ty nie jesteś Francuzem i nie wciskaj mi kitu . Co ja myślę ,wbrew twoim nadziejom, wiem jeszcze wciąż lepiej od ciebie.
    Przeczytaj lepiej link, to możemy porozmawiać o rzeczy , a nie o tym co ty myślisz , że ja myślę.
    A jak nie , to chyba lepiej dajmy sobie spokój .
    http://sjp.pl/rozpieprzenie

  260. Wiesiek
    mylisz się , w Europie zachodniej napewno coś takiego nie da się zrobić.
    To sie ale napewno znakomicie udaje w autokracjach.

  261. Bywalec 2
    28 lipca o godz. 20:45

    Rozpieprzenie dotychczasowego układu społecznego, w którym większość znajdowała swoje miejsce, niszę rynkową pozwalającą żyć, jest dość łatwe.
    Co w zamian?
    Ludzie mają się dostosować?
    W ten sposób tworzy się coraz większą grupe niedostosowanych, czy wręcz antysystemowych.
    Dla zysków garstki nielicznych, mozna uczynić niemożliwym przeżycie milionów.
    Zdaje się że nie rozumiesz tej prostej zależności.

    Zepchnij na margines dostateczną część populacji, a będziesz miał rewolucję.
    Co zresztą obserwujemy- jej pierwsze symptomy.
    Te antysystemowe ruchy nie wzięły się z niczego, tylko z tego o czym piszemy.
    Margines staje się antysystemową większością w wielu krajach.

  262. wiesiek59

    Jak piszą w biureczku premiery Szydło leży gotowy projekt rozpieprzenia tutejszego Kodeksu Pracy.

    Niewiele na ten temat wiadomo, tajne/poufne, ale z przecieków wynika, że to propozycja podnoszona jeszcze przed wyborami przez Henrykę Bochniarz w imieniu Lewiatana.
    Chodzi o tzw „kontrakt jednolity”, który ma zastąpić dotychczasowe umowy o pracę super śmieciówkami obejmującymi wszystkich zatrudnionych i pozwalającymi wywalać okresie pierwszych trzech lat zatrudnienia bez odszkodowania i bez możliwości dochodzenia roszczeń przed sądem.

    Jest to polecana przez MFW i KE forma zatrudnienia, której poza Włochami nigdzie w Europie nie udało się wprowadzić na skutek oporu politycznego. Nawet w rządzonej twardą ręką przez konserwatystów Hiszpanii.

    Przy tym „uelastycznianie” Hollande to mały pikuś.

  263. Bywalec 2
    28 lipca o godz. 20:49

    Czego nie da się zrobić?
    Pozbawic władzy dotychczasowych rządców?
    Głów królów?
    Cromwell i Robespierre jakos tego dokonali.
    Mieli wystarczajacą liczbę wściekłych i wykluczonych pod swoją komendą.

  264. Wiesiek
    Nie da się w CAŁEJ Europie : „zlikwidować kodeksy pracy, etaty , urlopy, 8 godzinny dzień pracy”, co twierdziłeś dopiero co o 20:43.
    Przy rewolucji jeszcze nie byliśmy.

  265. Margit
    28 lipca o godz. 18:29
    konkurencja, patrz nizej
    http://www.spiegel.de/politik/deutschland/angela-merkel-und-der-terror-kuehl-bleiben-kommentar-a-1105217.html
    doszla do troche innej konkluzji niz ja: keep cool (kuehl bleiben);szeryfowa przyrzekla, ze takiego numeru jak ostatniego roku(1,5 mln uchodzcow + /ostroznie szacujac/ 250 tys. na dziko) juz nie bedzie; potwierdzila fakt, ze znajdujemy sie w stanie wojny z panstwem islamskim i nie zawaha sie wyslac bundeswehr’e na niemiecka ulice jesli bedzie taka potrzeba; byla spokojna, stanowcza , przekonana o sluszosci swojej polityki; pokazala sie z konserwatywnej stron i mysle, ze to byl jej najwazniejszy przekaz do obywateli rfn; ktos, kto lubi ksiazke „restauracja na skraju wszechswiata” powiedzialby – don’t panic!

  266. Bywalec 2
    28 lipca o godz. 21:13

    To sie nazywa ekstrapolacja trendów.

    Jezeli chodzi o konkurencyjność, to eliminuje się wszystkie elementy zawyżające koszty produkcji.
    Czyli, sprowadzamy do najmniejszego wspólnego mianownika.
    Wietnam, Sudan?
    Zero reguł, najniższe globalne koszty osobowe.
    Bo reszta- linie technologiczne, infrastruktura, organizacja produkcji, juz są na miejscu.
    Jedynym czynnikiem wazącym będą koszty transportu.

    To jest stara bajka:
    -zwalniamy, bo nie ma zbytu
    -dlaczego nie ma zbytu?
    -bo kilka firm zwolniło wcześniej.

    Kluczem według Kaleckiego jest POPYT.
    Reszta jest wtórna.

  267. Wiesiek
    i co ten popyt to w skali światowej, to niby maleje ?
    Maleje może z twojego eurocentrycznego punktu widzenia. W skali światowej rośnie, wraz z całą gospodarką światową, która co prawda niestety nieco wyhamowuje.

  268. Bywalec 2
    28 lipca o godz. 21:44

    Dalej nie widzisz…..
    Siła nabywcza i udział w PKB świata zmniejsza się.
    Zwiększa się udział Wschodu.
    Również, dzięki przeniesieniu na wschód wielu gałęzi przemysłu, by obnizyć koszty.
    Świat to naczynia połączone.
    Efektem będzie zanik siły ekonomicznej, politycznej, nabywczej zachodu.
    Czyli, poziomu zycia ludności.

    Filozofia prymatu zysku nad życiem ludzkim, jest zabójczą polityka ekonomiczną.
    I o tym mówi Franciszek, między innymi.

    Zyski elit nie usprawiedliwiają biedy milionów.
    Jakieś proporcje zachowane byc muszą.
    Inaczej, będzie się działo……

  269. „Przymusem państwowym dysponują grupy społeczne, które sprawują władzę i wykorzystują go w swoim interesie.”

    Mój komentarz
    Wychodząc z tak lakonicznej, bardzo ogólnej, pojemnej tezy, można wszystko udowodnić i wszystko obalić.
    Pzdr, TJ

  270. Wiesiek
    „Siła nabywcza i udział w PKB świata zmniejsza się ”
    Ciekawa obserwacja. Idę spać teraz, ale zostaniemy przy temacie.
    Nic nie sprawia takiej przyjemności , jak dyskusja z tobą o gospodarce.

  271. Bywalec 2
    28 lipca o godz. 22:14

    Centrum gospodarcze świata przesunęło sie na wschód, kosztem zachodu.
    Dyskutować o tym fakcie?
    Po co?

  272. tejot
    28 lipca o godz. 22:12

    Koń jest taki jak każdy widzi.
    O rasach i zaletach będziemy rozmawiali?
    Koni, oczywiście.

    Którys ze światowych rządów nie ma służb specjalnych, oddziałów prewencji, jednostek inwigilujacych opozycję?
    Gdzie się takie durnie uchowały, i jak długo przetrwały?

    Jak zwykle, zwodzi cię wiedza o świecie.
    Mierzysz go swoją miarą.
    Niezbyt zresztą obszernego formatu…..

  273. Jest dość oczywiste, że państwo stosuje przymus w interesie grup społecznych sprawujących władzę.

    W tym przypadku zgodne są koncepcje zarówno marksistowskie jak i współczesne koncepcje państwa pluralistycznego – np neopluralizm. On też zakłada istnienie grup uprzywilejowanych np biznesu czy biurokracji, których interesy zakłócają zakładaną w modelu idealnym (wywiedzionym z koncepcji umowy społecznej) bezstronność państwa arbitra.
    Na przykład Lindblom na podstawie badań przeprowadzonych w USA w latach 70 dowiódł, że grupy reprezentujące interesy biznesu w tamtejszym systemie mają zasadniczo łatwiejszy dostęp do ośrodków władzy państwowej i większy na nie wpływ niż pozostałe grupy społeczne. Bez wzgledu na wyniki wyborów.

    Tak więc pacyfikację buntu pracowniczego we Francji można podobnie wyjaśnić z perspektywy marksistowskiej jak i liberalnej.
    Po prostu pod przymusem politycznie uprzywilejowana mniejszość zyskała prawa kosztem dyskryminowanej przez państwo francuskie większości.

    Tak więc rację mieli klasycy twierdząc, że „Władza polityczna to wszelka zorganizowana na zasadzie przymusu (państwo) władza jednej grupy ludzi w stosunku do innej grupy ludzi”

  274. @ Bar Norte, 23:35
    Przecietny amerykanin nie ma zadnego wplywu na rzad- to wniosek ogloszonego kilka miesiecy studium
    opracowanego przez naukowcow z Uniwersytetow Princeton i Northwestern.
    The startling study, titled “Testing Theories of American Politics: Elites, Interest Groups, and Average Citizens,” is slated to appear in an upcoming issue of Perspectives on Politics and was authored by Princeton University Professor Martin Gilens and Northwestern University Professor Benjamin Page.
    A startling new political science study concludes that corporate interests and mega wealthy individuals control U.S. policy to such a degree that “the preferences of the average American appear to have only a minuscule, NEAR-ZERO, statistically non-significant impact upon public policy.”

    Jeszcze bardziej niepokojace sa wspominane przez Pana doniesienia o planowanym przez POPiS
    likwidacji etatow i objeciu umowami smieciowymi wszystkich pracownikow w Polsce.
    Po to mamy zagraniczne serwery kontrolujace system wyborczy, zeby
    pan jareczek mogl rzadzic jak gubernator frank.

  275. Giez
    28 lipca o godz. 16:54

    „Oni zdecydowali oddanie władzy … wydawało się wtedy partnerom z Okrągłego Stołu. Tu dokonali fałszywego kroku, gdyż władzę przekazali zdrajcom i sukinsynom, którzy w nagrodę zawlekli ich oszkalowanych i znieważonych przed sądy i do lustracji”.

    Nie doceniasz ich sprytu, mieli czekać aż spotka ich los Ceausescu?

    Specjalnie dla ciebie, Giez.
    Egzecution of Nicolae and Elena Ceausescu Romania 25 December 1989 (Polish language)
    https://www.youtube.com/watch?v=c5geCDY_sJU

    „Andrzej Walicki ocenił Polskę Ludową bardzo wysoko, na trzy z plusem. Sam dałbym wyżej”.

    A bezpiece pewnie piątkę. Walicki to podobny jak ty oszołom.

  276. Bar Norte
    28 lipca o godz. 13:05

    „historia chrześcijaństwa to głównie historia schizm”.

    To tak jak utrzymywać, że w jabłkach zdarzają się głównie robaczywe. Otóż zdarzają się, ale nie głównie. Gdyby schizmy przekroczyły pewien punkt ciężkości, chrześcijaństwo byłoby podobne do islamu i każdy proboszcz lub biskup jak imam miałby swoja interpretację doktryny. Nic dobrego by z tego nie wyszło oczywiście.

  277. Ted’dy bear
    28 lipca o godz. 14:43

    „co kosciol zrobil dobrego dla rodzaju ludzkiego na przestrzeni 2000 tys lat swojego istnienia?

    2 miliony lat to Kościół (raczej) nie istnieje, ale ostatecznie ktoś człowieka przed dwoma milionami lat stworzył, pewnie Natura do spółki z Ewolucją, przypadkiem (czy i kto rządzi przypadkiem?), więc twoja pomyłka może i jest z natury freudowska.

    PS. Niedawno widziałem w sieci rysunek, zamiast charakterystycznej twarzy Che Guevary ubranej w rewolucyjny bert jest małpa, a pod spodem napis: Vivat La Evolucion. 🙂

    „Zebys nie myslal ze sie czepiam tylko katolikow,wszystkie religie bez wyjatku co zrobily dobrego”? „Tylko bez metafizyki”.

    Metafayzyka jest akurat istotna, Wilhelm Leibnitz rzucił zaskakujące pytanie, dlaczego istnieje raczej coś niż nic, przecież „nic” jest łatwiejsze?

    Wracając do twojego pytania, bez religii nie byłoby cywilizacji, to chyba wystarczająca rekomendacja. W wymiarze czysto ludzkim religia niosła nadzieje i siłę, pozwalała dostrzec sens w brutalnym świecie. A z praktycznego punktu widzenia, chrześcijaństwo dało ludziom naukę. Korzystając z nauki stworzono później technikę.
    Jeśli się z tym nie zgadzasz, lub uważasz za bez znaczenia, chętnie posłucham argumentów.

    (wiesiek59 z właściwym sobie wdziękiem zauważy pewnie, że powstały bomby atomowe, co jest przeciez niekorzystne).
    🙂

  278. @Bar Norte jesli ktos nie mieszka we Francji to zwracasz mu uwage, zeby nie opiniowal wydarzen z Francji. Natomiast wszyscy niezamieszkujacy Stany Zjednoczone moga sobie dowolnie tu komentowac wszystko z kraju zza woda.
    Zreszta podobnie nie wolno zagranicznym komentowac Polski, jak zes opuscil niewdzieczniku Ojczyzne to siedz cicho.
    Jako mieszkanka kraju, gdzie nie istnieje kodeks pracy z zazdroscia i podziwem patrze na te europejskie luksusy, w tym francuskie. W USA oprocz kilku podstawowych przepisow jak np. ograniczenie do 72godzin tygodniowego wymiaru godzin dla lekarzy stazystow niewiele jest zapisow „na papierze”. To Sad Powszechny, rozstrzyga problemy, ktore oczywiscie potem staja sie precedensami. Wlasciwie istnieje jedno najwazniejsze prawo: ze nie moze byc dyskryminacji ze wzgledu na plec, wiek, religie, czy co tam jeszcze…
    W calej tej historii francuskiej jako pracodawcow widze nie tylko hieny korporacyjno- monopolowe, ale takze malych pracodawczykow. Oto przyklad z krajow UE. Mloda dziewczyna z mojej rodziny, wlasnie we Wloszech, ale moze przed wprowadzeniem zmian w kodeksie odkupila od odchodzacego na emeryture wlasciciela niewielka rodzinna resturacje – pizzernie, w ktorej wczesniej pracowala przez kilka lat. Odeszla tez z pracy jego zona i siostra, wiec w sumie musiala zatrudnic trzy osoby , bo dzieci do dorywczej pomocy tez nie miala. Wiadomo, rodzina wlasciciela pracowala na okraglo. Mlodzi zatrudnieni nie wykazywali sie w pracy natomiast wykazywali sie znajomoscia przepisow, wiec dopoki nie porzucil jeden czy drugi pracy nie umiala ich zwolnic. Na dodatek zatrudnila kolezanke z Polski, ktora szybciutko zaszla w ciaze, urodzila i udala sie na dlugotrwaly macierzynski blokujac miejsce pracy i obciazajac skladka macierzynska nieszczesna wlascicielke. Tylko zmasowane sily rodzinne z Polski umozliwily jej wyjsc na prosta bez ogloszania bankructwa. Przykladzik taki sobie. Wiem, ze w Polsce jest ich dziesiatki tysiecy. I o to tez chodzi w oszustwie jakie trzyma w szufladzie B. Szydlo.
    Pamietam jak kilka lat temu mlodzi Francuzi, w tym uczniowie szkol srednich na wszelki wypadek, demostrowali przeciwko rocznemu zatrudnieniu absolwentow bez podpisywania stalej umowy. A to sie w doo…ku poprzewracalo myslalam – juz zapatrzona w amerykanski rynek pracy. W Ameryce zwalnia sie z godziny na godzine, no czasami dluzej, nawet kilka tygodni, ale na to nie ma zadnego przepisu, tylko wewnetrzne umowy. Nie zawsze ludzie sa zwalniani, bo wlasciciel jest hiena, a moze czasem pracownik nie rokuje, zmniejsza sie ruch w biznesie czy inne powody? Taka elastycznosc pozwala malym biznesikom jakos egzystowac bez obaw, ze nie ma zadnego sposobu zwolnic pracownika i dlatego moga smielej myslec o zatrudnieniu kogos i rozwoju.
    Kiedys w dalekiej podrozy nawiazalam dwugodzinna znajomosc z korporacyjnymi Japonczykami, ktorzy byli na 4-dniowej wycieczce w kraju oddalonym od ich o kilka godzin lotu samolotem. Az cmokali z zachwytu, ze moglam pojechac na dwa tygodnie urlopu. He, he, pierwszy raz ktos sie zachwycil warunkami socjalnymi w USA. Oni byli wyksztalceni a nie wiedzieli, ze w takiej Francji jest 6 tygodni urlopu.

  279. „Bardzo dziękuję ale nie skorzystam. Polska Ludowa ma swoją, w szczegółach opisaną historię. Sam ją przeżyłem i po części tworzyłem. Mimo, że wtedy nie lubiłem, byłem wręcz jej wrogiem. ”
    ” nie skorzystam” ?
    Wyglada to na cos w rodzaju .. jakby .. wyrzutow sumienia (? ale moze mnie , biedakowi znow sie cos wydaje , ktos sie kłania ?) ale potem juz idzie gładko .
    Na koniec nawet nałogowo inteligentnie koszacy cymbał ( to taka pozorna sprzecznosc) nie mogl sobie odmowic.

  280. Co to znaczy, że w Niemczech zdrowo się gotuje?
    Ale rosół w końcowej fazie musi tylko lekko pyrkotać pod pokrywką.
    Cozy Bear , Fancy Bear i Ted’dy bear .
    Rosół w końcowej fazie musi z dwoma grzybami wiec co tu robi trzeci ?

  281. Bywalec numerowy; 18:08 i 15:45.

    Religia jest jak gowno zawsze bedzie to odpad chorego umyslu.
    W Rosji cerkiew tanczy jak jej Putin zagra zreszta tam zawsze tak bylo
    a w Polsce katolicyzm to obca agentura.
    Tylko w czasach PRL- u kosciol byl na swoim miejscu i to tez nie do
    konca bo wspomagany gotowka z watykanu robil krecia robote czyli
    ryl,az wyryl,teraz gotowka plynie w odwrotnym kierunku czyli do watykanu.
    Namiastke organizacji religijno charatatywnej znajdziesz tu.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15778210,Sawicki__Habit__niestety__nie_chroni_przed_zlem__Dobrze_.html

  282. Mauro Rossi; 1:53.

    Jezeli nie mozesz nic napisac aby nie podpierac sie metafizyka to ja
    tez zadam pytanie w stylu Leibnitza.
    Jezeli to wszystko ktos stworzyl to kto stworzyl tego ktos ? czyli boga.
    http://ateistycznie.pl/top/94

  283. Zamiast slowa odpad powinnem napisac produkt chorego umyslu.

  284. W trwającej od blisko roku „polskiej smucie” coraz więcej dowodów na to, że naszemu krajowi grozi w najbliższych miesiącach i latach wiele jeszcze takich zdarzeń, jak negocjowanie historii, bitwa o pamięć, powszechna kultura narodowa, narodowe radio i telewizja, narodowa gospodarka. Ale, jak mówił wczoraj w Krakowie papież Franciszek: „nie bójcie się!”. Jeszcze przecież nadal w naszej Ojczyźnie trwa wolność, demokracja i solidarność. Brakuje zaś miłosierdzia.

  285. Mauro Rossi
    29 lipca o godz. 1:10
    Niestety, jak zwykle tandeta. Postaraj się choć raz mądrzej.

  286. Mauro Rossi
    29 lipca o godz. 1:46

    Masz w chrześcijaństwie jakieś 3- 4 000 odłamów, wyżynających się przez kilka wieków w obronie własnej, różniącej się jakimś szczegółem doktryny.
    Niektóre zostały wybite do nogi- ostatniego wyznawcy.
    Ciąg wojen religijnych pustoszył Europę, dziesiątkując ludność.

    Co w tym boskiego, metafizycznego?
    To raczej ludzka żądza władzy nad terytorium, nie jakis transcendentny przekaz.
    Dochody ze świętopietrza, wpływy polityczne, monopol na rząd dusz na danym obszarze, ekspansja na inne, były motorem działania Watykanu.

    Obecnie walka o owieczki jest mniej krwawa, niemniej jednak odbywa się. Tyle że innymi- finansowymi- metodami.
    Strzyżenie ich, również…..

  287. Zostałem POGANINEM i jest mi z tym dobrze.
    18 POWODÓW, DLA KTÓRYCH WARTO BYĆ POGANINEM*

    1. Nie musisz ciągle wysłuchiwać od ateistów, że wierzysz w coś, co nie istnieje. Czcisz Słońce. Jak ktoś ma wątpliwości, czy Ono istnieje, to pokazujesz palcem. Richard Dawkins może ci naskoczyć.

    2. Matka Natura nie ma ci za złe, gdy gapisz się na tyłki płci przeciwnej. Wręcz przeciwnie, cieszy się, że doceniasz, że tak ładnie jej wyszły.

    3. Bardzo szybko uczysz się dystansu do tego, co ludzie mówią o twojej wierze. No bo jak powiesz, że świętujesz pełnię Księżyca, to wiadomo, że będą się śmiali. I oczywiście przechodzisz nad tym do porządku dziennego, zamiast pielęgnować urazę swoich uczuć religijnych.

    4. Nie masz jednej księgi z odpowiedziami na fundamentalne pytania, więc szukasz w wielu różnych. Koniec końców, pewnie i tak nie znajdziesz, ale jaki będziesz oczytany!

    5. Nie zdarzyło się jeszcze, żeby święte drzewo wyrosło w kształt bazyliki w Licheniu.

    6. Zagadnienia teologiczne stają się znacznie bliższe życiu, kiedy w twojej religii Matka jest symbolem płodności, a nie dziewictwa.

    7. Politycy i publicyści nie wycierają sobie gęby imionami twoich bogów. A nawet gdyby chcieli, to nie umieliby ich wymówić.

    8. Nikt za bardzo nie wie, po czyjej jesteś stronie w sporach antyklerykałów z Kościołem, oświeceniowych racjonalistów z religijnymi fundamentalistami, moherów z lewakami itp., więc każdy może z tobą porozmawiać jak człowiek z człowiekiem. A że i tak zdarza się to rzadko, to już inna rzecz.

    9. Wolno ci jeść wszystko, pod warunkiem, że nie będziesz się czuł pokrzywdzony, jeśli w końcu coś zeżre ciebie.

    10. Twoi bogowie nie wypierają się tego, że stworzyli ludzi takimi, jakimi są. Na przykład gejami. Pewnie nawet gdzieś tam w Panteonie jest jakiś osobny bóg specjalnie dla nich, bo dlaczego by nie? I na pewno wygląda bo-sko!

    11. W szkołach i urzędach krzyże na ścianach pojawiają się i znikają, ale pogańskie paprotki na parapetach, symbolizujące odwieczną siłę Natury, trwają niezmiennie.

    12. Składanie ofiar rzeczowych ma więcej sensu, kiedy czcisz święte zwierzęta. Głodnej wiewiórce sprawisz więcej radości orzeszkiem niż obrazowi Matki Boskiej kolejnym złotym wisiorkiem.

    13. Jedyny ojciec, którego czcisz, to twój własny. Co prawda nie był pewnie nieskończoną miłością, ale za to widywałeś go nie tylko w wizjach i prawdopodobnie nie groził ci skazaniem na wiekuiste męki za nieposłuszeństwo ani nie wyrzucił z domu za podjadanie jabłek z sadu.

    14. Rozumiesz, że nie jesteś duszą uwięzioną w ciele, tylko tym właśnie, cudownie skonstruowanym, ciałem. Fajnie jest nie czuć się uwięzionym, prawda?

    15. Na tacę kładziesz filiżankę.

    16. Nie wierzysz w te bzdury, jakoby dobra karma wracała. Na podstawie wieloletnich obserwacji swojego zwierzęcia totemicznego (na przykład kota) wiesz, że dobra karma to taka, która po spożyciu nie wraca i nadaje sierści jedwabisty połysk.

    17. Niebo masz zawsze nad głową, a nie w abstrakcyjnej i niepewnej przyszłości.

    18. W twojej politeistycznej wizji świata jest miejsce dla każdego boga, którego przyniesie ze sobą napotkany człowiek. zwiń

    Prawda że piękne w swojej prostocie… i niedrogie. „
    =========

    W sieci znalezione…….

  288. USra do piachu. /fragment/
    „Nigdy jeszcze USA nie upadły tak nisko na kolana przed Rosją jak teraz. To jest niesamowite, jak również to, że media mainstreamowe milczą – nabierają wody w usta, pokazują albo Papieża – jak akurat w Polsce, albo słoniki i wakacje i inne głupoty jak przeważnie na Zachodzie. Wraz z kolejnymi słowami pana Trumpa, obnaża się cała słabość i hipokryzja Ameryki, jako domku z trudno powiedzieć czego. Oni chcą przewodzić światu? Oni uważają się za wiodącą demokrację? To są wydarzenia niesamowite. Dzisiaj, gdyby stosowne czynniki w Federacji Rosyjskiej lub innym posiadającym wiarygodność kraju tego chciały, to zwykłą publikacją dowolnie spreparowanych treści, mogliby istotnie wpłynąć na proces wyborczy w USA. Wiele o tym kraju można było do tej pory powiedzieć wskazując jego słabości np. na tle społecznym, czy ekonomicznym. Jednak takiego obrotu sprawy – nikt się nie spodziewał, to jest coś niesłychanego. Co będzie dalej? Może banknot 1000 USD z panem Władimirem Putinem?”

  289. @Ispi
    29lipca, g.3:55
    A propos „negocjowanej” historii interesujący wywiad z ostatnim żyjącym cichociemnym.
    Jak widać nie tylko ostatni żyjący powstańcy warszawscy mają problem z „dobrą zmianą”.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/527433,aleksander-tarnawski-ostatni-cichociemny-rozmowa.htm

  290. Wiesiek 22:35
    Oczywiście , że niechciałbym z tobą dyskutować o fakcie, że środek ciężkości gospodarki światowej przesuwa się do strefy Pacyfiku , przedewszystkim za sprawą szybko rosnącej gospodarki Chin. Mnie zafascynowało w twoim wpisie z godziny 22:03 zaraz jego pierwsze zdanie, cytuje:
    „Dalej nie widzisz….
    Siła nabywcza i udział w PKB świata zmniejsza się”
    To zdanie obnaża całą twoją zadufaną w sobie ignorancje. Piszesz o rzeczach, o których nie masz pojęcia i których nie rozumiesz nawet najbardziej podstawowych pojęć. Tu i „exignorant” nie pomoże . Nieuleczalny przypadek mądrali.

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_PKB_(parytet_si%C5%82y_nabywczej)

  291. Bywalec 2
    29 lipca o godz. 9:47

    Zmniejszanie się siły nabywczej Zachodu, rodzi określone skutki ekonomiczne, łącznie z obniżeniem się poziomu życia.
    Pogłębia ten problem nadmierna koncentracja zasobów finansowych w rękach nielicznych.
    Kluczowy błąd w polityce ekonomicznej popełniono dopuszczając do zaniku klasy średniej.
    Ta azjatycka klasa średnia rośnie, nasza się kurczy.
    Implikacje tego faktu nie docierają do klasy rządzącej.

    Moje rozumienie ekonomii świata odbiega od standardowego spojrzenia.
    Ale, podobnie zaczynają myśleć znaczące w świecie postacie, co uprawdapadabnia moje tezy w sposób dość znaczący.
    Kto z nas się myli?
    Kryterium prawdy jest bardzo proste- rzeczywistość.

    Rozwój zachodu był manipulacją na kredyt, finansowaniem w oparciu o dodruk walut bez pokrycia w realnych dobrach.
    System zaczyna trzeszczeć.
    Nikomu co prawda nie zależy- ani wierzycielom, ani dłużnikom, na gwałtownym rozpadzie więzi ekonomicznych, wielkim krachu.
    Ale, to nieuniknione.

  292. @Giez
    29 lipca o godz. 9:46

    Z uporem godnym lepszej sprawy piszesz o „nuces” na stole.
    O jakie orzechy ci chodzi?
    nuces – liczba mnoga od nux czyli orzech.
    Jeśli masz na myśli broń jądrową, to pisz nukes

    nuke
    njuːk/
    informal
    noun
    plural noun: nukes

    1.
    a nuclear weapon.

    verb
    3rd person present: nukes

    1.
    attack or destroy with nuclear weapons.

  293. Wiesiek
    To pozwolisz, że pozostawię cię teraz z twoim: „rozumieniem ekonomi świata odbiegającym od standardowego spojrzenia” , w którym „siła nabywcza i udział w PKB zmniejsza sie”.
    Nie będę ci już nawet proponował rzutu oka w statystykę na temat rozwoju siły nabywczej , bo to mogłoby tylko dodatkowo zamącić twoje „rozumienie”.

  294. Bez względu na nasz stosunek do Trumpa, wypada skonstatować, że jego krótka deklaracja na temat polityki zagranicznej jest jedyną wyraźnie jednolitą i nareszcie przystającą do rzeczywistości amerykańską doktryną w ciągu ostatnich 30 lat. Na przekór politycznym demagogom, stwierdzają to nawet systemowi guru akademiccy, tacy jak Paul R. Gregory z Instytutu Hoovera.
    „Widząc zupełnie negatywną reakcję mediów, zrobiłem swoją własną małą sondę wśród zachowawczo nastawionych kolegów, spośród których nikt nie był zwolennikiem Trumpa, pytając ich, co sądzą o wystąpieniu Trumpa na temat polityki zagranicznej. Ich reakcja była jednoznaczna. Za wyjątkiem zbyt ostrych słów na temat handlu międzynarodowego, prawie ze wszystkim się zgodzili” – powiedział Paul R. Gregory.
    Trump sformułował amerykańską alternatywę аntyglobalistyczną i patriotyczną. Alternatywę dla tych olbrzymich sił i interesów, które zostały uruchomione po przewrocie na Ukrainie, którego sensem było stworzenie samonapędzającego się mechanizmu zimnej wojny. Próba zatrzymania tego mechanizmu, podjęta przez Donalda Trumpa, osobiście nic dobrego jemu samemu nie wróży. Jednakże ewentualne niepowodzenie tej próby nie wróży nic dobrego Ameryce. (ML)
    http://jeznach.neon24.pl/post/132923,trump-o-polityce-usa
    ==============

    Spójne, logiczne, konkretne naświetlenie priorytetów.
    Żyj i daj żyć innym.

  295. Wlasnie zakonczyl sie 4 dniowy show p.t. Konwencja Demokratow. Tak mi sie zlozylo, ze zeszlotygodniowa konwencje ulubienca niektorych z tego forum nie ogladalam. Bylam na tygodniowej wyprawie w sasiednim kraju, gdzie ow ulubieniec jak na razie nie przewiduje budowy muru. Ale kto wie, kto wie, wszak przewiduje utrudnienia dla nieslusznych krajow Europy Zachodniej.
    Co by nie powiedziec, a juz mam niejedno porownanie, Amerykanie umieja robic takie showy. Zwyczajni ludzie w amfiteatrze, „stosowne w stosownych chwilach” haslowe transparenty, stosowne chwile entuzjazmu, czy buczenia (Obama: no boo, vote!) – zapewne wspomagane przez rezyserow dzwieku, czy wdzieku, stosownie dobrani mowcy. Sa nimi ludzie nadzwyczajni i zwyczajni, ktorzy z kazdym dniem, kazda chwila podnosza temperature patriotyzmu, wiary w Ameryke i „wzruszliwosci”. Coraz czesciej plyna lzy. Dla mnie najbardziej wzruszajacym momentem byl, kiedy rownie stary jak Bernii jego brat mowil dlawiacym glosem, jak bardzo byliby szczesliwi i dumni ich rodzice w takiej chwili. Siedzacy w czesci honorowej Berni tez lykal lzy. Zreszta nie tylko oni, w Ameryce „chlopcy placza” i nie wstydza sie lez. Z wczorajszego dnia najbardziej podobaly mi sie przerzutki kamery na starego Clintona (och jaki on zrobil sie stary – z powodu choroby – nie cieszcie sie – to nie choroba terminalna) i jego ziecia, kiedy przemawiala Chelsy zapowiadajac przemowienie matki akceptujace nominacje. Booooze, jacy ojcowie sa dumni ze swoich corek, omal nie pekl. A ten zieciu na codzien duza szycha z obliczem pelnym szczesliwosci, usmiechow i rowniez dumy co rusz sciskal sie z tesciem. Co tam konwencja, prezydencja, ale nam sie dziewczyna udala!!!
    PS iles lat temu dwoje z moich wnukow skorzystalo z tego co wywalczyla H. Clinton w Kongresie dla dzieci. Dzieki jej za to.
    Nie pisze o stronie politycznej, wszak mamy od tego tu specjalistow, z bozej laski, stosownie ukierunkowanych. Zreszta mozna tez uzywac wlasnego rozumu. Podpowiem, ze wylapalam jeden pozytywny komentarza z licznych stacji FOX. Mianowicie H. Clinton poprawila sobie ustawienie glosu i juz nie brzmi jak surowa nauczycielka.
    I jak zawsze tu pisze: prezydentem zostanie H. Clinton.

  296. Gajowy.
    Malych pomylek niema co krytykowac.Po angielsku mowi sie nukes albo nuces.
    Polaczkom tylko trzeba tlumaczyc ze to nie o onuce sie roschodzi.

  297. W tym czasie, kiedy H. Clinton walczyla o dzieci, jej przeciwnik tez walczyl.. na bardzo wielu frontach. Np. z pozwem zbiorowym 200 polskich budowlancow za placa ponizej minimalnej , np z pozwem miasta NY za oszustwo w sprawie warunkow budowy kilku osiedli. Miasto pod warunkiem, ze czesc mieszkan bedzie dla osob z niskim zarobkiem udostepnilo atrakcyjne tereny pod budowe, dalo korzystna pozyczke z peryspektywa umorzenia. Zadne mieszkania n ie tylko nie byly dla niskozarabiajacych, ale okazalo sie, ze nastapila dyskryminacja rasowa przy wynajmie, ale to juz byl pozew cywilny pokrzywdzonych. Wymieniac? Po co.

  298. Numerowy Bywalec; wierzy w rozne statystyki jak lysy w masc
    na porost wlosow.

  299. Rosjanie nadal nie produkuja sznurka do snopowiazalki ale zabawki
    wojskowe potrafia robic najlepsze na swiecie.
    Gdyby NATO – wskim czolgom przyszlo do glowy jechac dalej na
    wschod Putin w kilka minut wystrzela to ustrojstwo jak kaczki
    bez zadnych strat wlasnych.
    https://www.facebook.com/tv1pl/videos/1163998970326472/

  300. A dlaczego moje komentarze czekaja na moderacje?

  301. Mauro Rossi

    „„historia chrześcijaństwa to głównie historia schizm”.

    To tak jak utrzymywać, że w jabłkach zdarzają się głównie robaczywe. Otóż zdarzają się, ale nie głównie”

    „Słownik herezji w kosciele katolickim” Herve Massona wymienia owych herezji (wg indeksu wyznań, sekt i doktryn heretyckich) około 600 – począwszy od „abecedarian” a skończywszy na „zielonoświątkowcach”.
    Dodać muszę, że „Słownik …” ma charakter podręczny i nie wyczerpuje tematu o czym uprzedza autor.
    Podstawowym kryterium umieszczenia wspólnot w Słowniku jest herezja czyli dokonanie świadomego wyboru własnej interpretacji pisma i nadanie jej wymiaru doktryny wokół której organizowano wspolnotę. Czego efektem była reakcja Rzymu – od upomnienia do schizmy.

    Tak dużej ilości herezji nie interpetuję jako „robaczywienia jabłka” tylko jako wyraz żywotnosci intelektualnej chrześcijaństwa, która nakazuje na nowo odczytywać pismo zgodnie ze zmiennymi interesami politycznymi rozmaitych grup w ramach przecież trawionej naturalnymi konfliktami społeczności. Oczywiście najczęsciej wbrew interesom Rzymu czy jego lokalnych ekspozytur.

    W kontekście tej witalności intelektualnej ciekawie wygląda sytuacja polskiego kościoła. Masson w „Słowniku …” wspomina tylko o jednej specyficznie polskiej herezji czyli o „mariawitach”. Jedna na sześćset!
    Moim zdaniem dowodzi to dwóch specyficznych cech polskiego kk.
    Po pierwsze jego intelektualnej płytkości, wyjałowienia uniemozliwiającego intelektualny ferment.
    Po drugie jego autorytarnego charakteru, który najwyraźniej w zarodku tłumi próby głębszej refleksji wiernych. Lub po prostu stara się nie stwarzać mozliwości do takiej refleksji.

    Tym można tłumaczyć owo pomijanie przez polski kk (co nazywam „nieformalną schizmą”) nauczania społecznego Franciszka, z gruntu lewicowego i buntowniczego w odniesieniu do realiów tutejszego życia społecznego nad którymi czujnie czuwa kk.
    To jest własnie geneza tej strategii „przeczekania” – o ktorej pisała mag.
    Strategii wyczuwalnej przecież w czasie ewangelizacyjnej misji Franciszka, której jesteśmy widzami czy uczestnikami.

  302. @ niedzwiadku, nie krytykuje, ale wydaje mi sie, ze slowo „roschodzi”uzyte przez ciebie pisze sie inaczej. Rozchodza sie malzonkowie, drogi, a ty powinienes napisac „i to chodzi’, i nie zrobilbys bledu i nie brzmialo by to tak kolokwialnie.

  303. @Ted’dy Bear
    29 lipca o godz. 14:24

    Nic bym nie pisał, gdyby się nie powtarzał.
    Nie wykluczam, że mówi się „nuces” 😀 ale pisze jednak inaczej.

    NUCES = National University of Computer and Emerging Sciences
    Islamabad, Pakistan

  304. Ted’dy bear
    29 lipca o godz. 3:10

    „tez zadam pytanie w stylu Leibnitza”.

    Trochę ci do niego brakuje. Leibnitz był jednak geniuszem.

    „Jezeli to wszystko ktos stworzyl to kto stworzyl tego ktos ? czyli boga”.

    Już w średniowieczu spekulowano, że Bóg jest transcendenty, czyli przekraczający ludzkie poznanie. W zdaniu „niech Bóg stworzy tak ciężki kamień, którego sam nie podniesie”, tkwi błąd logiczny. Teologowie zaś mówią, że Bóg jest odwieczny i nieskończony. Także w matematyce masz pojęcie nieskończoności. No i właśnie, skąd się wziął język matematyki, którym da się opisać świat? I dlaczego jest to możliwe? Czemu te drzwi zostały uchylone? Czy łatwiej przyjąć, że rzeczywistość którą obserwujemy istniała zawsze, a jest przecież nieskończona ? Odwieczna i nieskończona, jak Bóg teleologów. Wówczas dochodzimy do wniosku, że może ta rzeczywistość jest Absolutem lub Bogiem. W filozofii nazywa się to panteizmem.

    W „A Brief History of Time” S. Hawkinga jest przytoczona zabawna anegdota. Na otwartym zebraniu towarzystwa astronomicznego pewna staruszka upiera się, że Ziemia spoczywa na żółwiu. A na czym z kolei ten żółw się opiera, pyta rozbawiony astronom? ― No, na kolejnym żółwiu, ten na następnym i tak w nieskończoność.

  305. @zyta2003
    29 lipca o godz. 15:15

    Oj, zyta, zyta…

    „ty powinienes napisac „i to chodzi’,”
    ale może ze wskazaniem, co chodzi, po czym lub dokąd 😉

  306. folwarkPn

    Bardzo dziękuję za info o badaniach wskazujących na nikły wpływ Amerykanów na ich system polityczny.
    Mimo, że efekty badania są smutne to jednak z daleka wydaje się budujące, że Amerykanie nie ustają w dociekaniach (również naukowych) czemu stracili wpływ na swoje życie polityczne – wraz z wszystkimi konsekwencjami.
    Miejmy nadzieję, że owe badania przyniosą jakieś praktyczne rezultaty.

    Co do tajemniczych wieści o planach likwidacji Kodeksu Pracy przez PiS…. .
    Nie ukrywam, że z zainteresowaniem czekam na początek tej akcji, która byłaby w pewnym sensie symbolicznym zakończeniem polskiej transformacji – myślę o ostatecznym pozbawieniu pracowników ich praw, które wywalczyli sobie krwawo w XX wieku.
    I na co przecież tak długo (aż 25 lat) czekały środowiska biznesowe związane z opozycją liberalną.
    Hojny, nieoczekiwany prezent by im prezes Kaczyński zafundował – bezinteresowny bo przecież bez nadziei na polityczny rewanż.

    Ciekaw jestem politycznych reakcji na to spektakularne posunięcie. O ile oczywiście fascynacja prezesa Kaczyńskiego bankierem Morawieckim się utrzyma i do likwidacji Kodeksu Pracy dojdzie.

  307. wiesiek59
    29 lipca o godz. 8:54

    „Masz w chrześcijaństwie jakieś 3- 4 000 odłamów”.

    No to wymień, powiedzmy 50 … na początek dyskusji.

    „Niektóre zostały wybite do nogi- ostatniego wyznawcy”.

    A które konkretnie?

    Na razie jesteś jak kibic szachowy, który umie o szachach rozmawiać, ale z grą to już znacznie gorzej.

  308. GajowyM.;15:18 skoro sie odniosles to prostuje.

    Wpis z godz 14:24 nie jest mojm wpisem,jakas oferma nie potrafi
    nawet poprawnie napisac mojego nicku.

  309. Ted’dy
    Jako następny kurdupel intelektualny czuje się powołany do tego, żeby decydować o tym co ja wiem , albo w co ja wierzę.
    Zaraza jakaś w tym GRU ?

  310. Powiedzial co wiedzial.Bywatec numerowany
    szkoly konczyl?

  311. Mauro Rossi; 15:22.

    Rossi; Boga i niebo zostawiam dla ciebie,ja chce do piekla,tam spotkam
    ciekawych ludzi,piekne kobiety,dobry alkohol, to jest to co ja lubie
    a nie jakies tam modly cala wiecznosc,to nie dla mnie.

  312. Mojo inteligencje kwestionuje?

  313. No i znowu ta oferma o godz 16:01 tym razem poprawnie napisala
    moj nick,tym razem napuszcza bywalca,gospodarzu zrob cos z tym.
    Ps.
    Bywalcu 2; nie nerwujsia.

  314. Ted’dy
    Coś ten ruski w emocjach bardzo przebija .
    Pisz spokojnie i zacznij najlepiej jeszcze raz od początku.
    Co do mojego wykształcenia , to macie już jakieś bliższe informacje ?

  315. No i znowu 16:03 oferma chyba dostal sraczki,ide spac niech dalej
    wydala z siebie.

  316. Mauro Rossi
    29 lipca o godz. 15:26

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bcio%C5%82y_chrze%C5%9Bcija%C5%84skie

    Masz pierwszy z brzegu zestaw……

    Zapewne nie czytałeś nic o Katarach, Waldensach, czy półsetce innych odłamów zniszczonych ogniem i mieczem?
    Cóż, dokształć się…..

    „Zapewne mieszkańcom Beziers nie mieściło się w głowach, że można karać ludzi tylko za to, że inaczej wierzą i nie spodziewali się tego, co spotkało ich 22 lipca 1209 roku, gdy krzyżowcy zdobyli miasto. Prawdopodobnie nikt, kto znajdował się w obrębie jego murów, nie przeżył tej rzezi. Według relacji Wilhelma z Tudeli krzyżowcy „zabili wszystkich, którzy umknęli do kościoła [katedry Saint-Nazaire]; nie uratował ich ni krzyż, ni ołtarz, ni krucyfiks. Oszalali nędznicy uśmiercili nawet duchownych i niewiasty, i dzieci. Wątpię, by choć jeden człowiek uszedł z życiem.” Autor tych słów był fanatycznym katolikiem, nienawidził katarów, walczył przeciwko nim w krucjacie, ale nawet on był wyraźnie przerażony tą masakrą. O pomordowanych napisał: „Bóg, jeśli taka Jego wola, przyjmie ich dusze w raju.” Raport Arnolda Amaury złożony Innocentemu III potwierdza jego słowa. „Miasto Beziers zostało zdobyte, a ponieważ nasi nie zważali na rangę ani na płeć, ani na wiek, prawie dwadzieścia tysięcy osób poległo pod mieczami. Po dokonaniu tak olbrzymiej rzezi miasto zostało ograbione i spalone: w ten sposób dosięgła je kara boska.”

    Opat Arnold najwidoczniej nie przeżywał takich rozterek jak Wilhelm z Tudeli. Lepiej znał postanowienia soborowe. Wiedział, że zgodnie z dekretem soboru laterańskiego III z 1179 roku nie tylko heretycy, lecz także „i ich obrońcy, i ci, którzy ich przyjmują, są obłożeni klątwą”. Mieszkańcy miasta stanęli w obronie heretyków, zatem sami byli winni. On nie miał sobie nic do zarzucenia. Historycy spierają się, czy rzeczywiście powiedział: „Zabijajcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich”. Faktem jest, że krzyżowcy zachowali się tak, jakby te słowa padły. Ta poglądowa lekcja poskutkowała. Zaraz po zagładzie Beziers przybyła do krzyżowców delegacja z Narbonne. Posłowie obiecali, że miasto wyda wszystkich katarów i Żydów”

  317. GajowyM.
    29 lipca o godz. 10:59
    Błysnąłeś formą, spostrzegawczością i inteligencją. Musiałeś skorzystać z kilku słowników. Znaczenie tego sloganu ciebie mniej interesuje. A co będzie gdy ta whore wygra wybory i zrzuci na polskie kilka nukesów. Zabije ciebie, wyparujesz i nikt nie będzie pamiętał. Ale ucz się dalej angielskiego.

  318. Hej, GajowyM! Może byś przybliżył tutejszym mędrcom treść załączonej publikacji. Ciekawa i po angielsku
    http://www.globalresearch.ca/americas-conquest-of-western-europe-is-europe-doomed-by-vassalage-to-washington/5538471

  319. @Giez
    29 lipca o godz. 16:50

    To ty się ucz 😉 Przede wszystkim panowania nad nerwami.
    Amerykańskie marzenia nie zostały zapoczątkowane przez Hillary.

  320. Ted’dy bear
    29 lipca o godz. 16:02

    Quod libet. Ale piekłem raczej się rozczarujesz. Pewnie będziesz miał w nim to, czego nie znosisz. Pomyśl co to jest, o i to własnie będzie piekło. Czasem zdarza się na ziemi.

  321. xmax
    29 lipca o godz. 16:54

    Czy ktoś tu twierdził, że wszyscy uchodźcy to terroryści? ― No nie.
    W większości przypadków nie.

    Co nie znaczy, że nie ma z uchodźcami problemu ― bo jest.
    Dla niemieckiej propagandy rządowej to oczywiście niezły umoralniający przykład.
    A też nie ma powodu, aby o tym mówić. Afgańczyk zasłużył na nagrodę.

  322. Kim są ludzie, którzy zachwiali naszym światem przez ostatnich kilka lat? To jest pytanie, na które przez pięć lat wojny domowej w Syrii nie odpowiedzieliśmy lub zrobiliśmy to tylko częściowo, tworząc statystyki (jak te wyżej przytoczone) w excelowskich tabelach, godząc się na użycie upraszczających stereotypów lub rozbijając je w proch, często na wyrost lub pod wpływem ciężaru sytuacji i jej niespodziewanej nagłości i rozmiarów.

    Podsumowaliśmy liczby, oszacowaliśmy koszty, przewidujemy z wahaniem cenę, jaką przyjdzie nam jeszcze zapłacić za zadawnione i teraźniejsze błędy polityczne, szukamy możliwości złagodzenia sytuacji trwale lub doraźnie.

    W takim podejściu Syryjczycy i Syryjki są: uchodźcami, Arabami (Arabek tak się nie obawiamy) – dobrymi lub złymi, szyitami, sunnitami, Alawitami, Kurdami, prześladowanymi chrześcijanami, Jazydami, o których nikt wcześniej nie słyszał, kobietami bez mężczyzn, mężczyznami z chętką na Europejki, problemem polityczno-ekonomicznym. Takimi trochę nieproszonymi barbarzyńcami u bram cywilizacji, niepewnej swojej siły.
    http://mediumpubliczne.pl/2016/07/wojna-syrii-a-kryzys-uchodzcow-jeszcze-ludzie-juz-statystyka-fotoreportaz/
    ===========

    Trochę statystyk, i problemów….

  323. Ted’dy
    Dobrze , że obaj idziecie zaraz spać.
    Każdy Ted’dy , to zawsze jeden Ted’dy za dużo.

  324. wiesiek59
    29 lipca o godz. 16:18

    „Zapewne nie czytałeś nic o Katarach, Waldensach”.

    Zapewne masz taką nadzieję.

    Tu masz kompetentnie opisany kataryzm, wraz z genealogią ― od manicheizmu. Tekst wygląda na oparty na Encyklopedii Katolickiej wydanej przez KUL.

    http://www.pch24.pl/szatan-stworzyl-czlowieka–czyli-o-herezji-katarow,18474,i.html

    Są herezje, które coś wnosiły, a są i destruktywne lub wręcz niebezpieczne dla cywilizacji.
    Początkowo zgłaszano, że to co robi św. Franciszek z Asyżu jest herezją, na szczęście trafił się wybitny papież Innocenty III.

    A jeśli chodzi o twój przedni wpis, o pogaństwie, to przecież zwykła imitacja o ile nie zgrywa. Prawdziwi poganie składają ofiary z ludzi lub chociaż ze zwierząt. Wraz chrześcijaństwem takie praktyki się skończyły.

    Lubisz zwierzęta?
    A ludzi?
    Raczej nie bardzo.

  325. Mauro Rossi
    29 lipca o godz. 17:22

    Lubie ludzi.
    Natomiast tacy którzy wysyłają ludzi na śmierć- politycy- na tą nazwę nie zasługują.
    Brak im CZŁOWIECZEŃSTWA……

    Z tej perspektywy, niejeden papież powodujący śmierć tysięcy w imię sprawowania swej ziemskiej władzy, na tą nazwę nie zasługuje.

  326. Mauro Rossi
    29 lipca o godz. 17:05

    Mauro,

    nie w tym rzecz, wyobraz sobie jeden islamista strzela do ludzi, a drugi „ochroniarz” zamyka w piwnicy 200 osob, …. 200 osob daje zamknac sie w piwnicy arabowi tylko dlatego ze co – byl ochroniarzem, a moze ten „ochroniarz” podlalby to wszystko benzyna albo wrzucil granat?;

    ha, ha, ha, naiwna historia wyprodukowana na zamowienie,…wybielenie tych co maja krew na rekach.

  327. Nawiasem mówiąc, stary Bachus cenił inne niż zwierzęce ofiary….
    Prymitywne religie z bliskiego wschodu, owieczkami sie nie obchodziły.
    Często ofiarowani byli ludzie dorośli, czy dzieci.

  328. Irlandia rozlicza za kryzys finasowy.

    Trzech pierwszych bankierów oskarżonych o to, że manipulacjami finasowymi doprowadzili do kryzysu w Irlandii w 2008 na mocy wyroku sądu trafi na 3,5 roku do więzienia.
    Bankierzy pracowali dla Anglo Irish Bank i Irish Life.

    Karę więzienia odbywać będą w znanym zakładzie karnym Mountjoy, gdzie kiedyś wyroki odbywali bojownicy IRA.

    Poniżej fotka Mountjoy

    http://madouttamehead.com/wp-content/uploads/2014/12/Mountjoy-Prison-dublin-ireland.jpg

  329. To nie może być przypadek, że akurat pod moskiewskich trolli na blogu ktoś sie podszywa.
    To musi być robota CIA.

  330. Bar Norte
    29 lipca o godz. 17:35

    Może by i naszego Nowoczesnego Ryszarda rozliczyć za tak wczesne przewalutowanie swojego kredytu; musiał mieć wcześniej cynkowność, bo skąd by wiedział? Fachowcem jest od siedmiu boleści.

    Załamał się na przelewie partyjnych pieniędzy i teraz straci cześć dotacji.

  331. wiesiek59
    29 lipca o godz. 17:31

    CZŁOWIECZEŃSTWA
    „Z tej perspektywy, niejeden papież powodujący śmierć tysięcy w imię sprawowania swej ziemskiej władzy, na tą nazwę nie zasługuje”.

    A taki Karol Wielki, twórca Europy? Na co zasługuje?

  332. Bywalec 2
    29 lipca o godz. 17:36

    Delikatnie mówiąc, nieco nieświeża ta spiewka.
    Świat nie jest binarny, tylko bipolarny.
    Nie sprowadza się to do interesów dwóch krajów.

    Najdobitniej zademonstrowała ostatnio ten fakt Turcja, dbając o własne interesy narodowe.
    Może Polska dorobiła by sie w końcu własnej polityki zagranicznej, czy gospodarczej, bez oglądania się na egzotyczne sojusze?

    Wychodzi na jaw kompletny brak rozeznania w świecie u PiSolubych.
    Postawili na GB- wychodzą z Unii.
    Postawili na Ukrainę- antypolskie wisty.
    Postawili na Turcję- zamęt.
    Postawili na USA- Trump może wygrać.
    To jakiś horror?
    Czy w moim stwierdzeniu o antyMidasie jest moc proroctwa?
    Im kury szczać prowadzić, nie politykę robić…..

  333. wiesiek59
    29 lipca o godz. 17:34

    „Prymitywne religie z bliskiego wschodu, owieczkami sie nie obchodziły.
    Często ofiarowani byli ludzie dorośli, czy dzieci”.

    A co powiesz o kanbaliźmie?

    Ale nie zaczynaj od lochów Watykanu.

  334. Mauro Rossi
    29 lipca o godz. 18:11

    Pomiędzy królestwem nie z tego świata, a jak najbardziej ziemskim, jest różnica….
    A przynajmniej powinna być.
    Niestety, przywódcy religijni to ludzie, obdarzeni na ogół pełnym zestawem 7 grzechów głównych.

  335. Mauro Rossi
    29 lipca o godz. 18:13

    Jedzenie ciała i picie krwi, to jak najbardziej kanibalizm, choc obecnie symboliczny.
    Zgadnij, jaka religia to propaguje?
    Ludożercy są wśród nas……przynajmniej teoretycznie….

  336. Wiesiek
    Właśnie poinformował mnie , że świat nie jest binarny , tylko bipolarny. Dla wszystkich niedokształconych, a przedewszystkim dla Wieśka , coś o bipolarnym, ale nie koniecznie zaraz świecie.
    Bi, to po łacinie dwa i obojętne czy chodzi tu o binokiel, binarny, albo bipolarny.
    Wiesiek przestań w końcu popisywać się swoją ignorancją. Nie wstyd ci ?
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Tranzystor_bipolarny

  337. Bywalec 2
    29 lipca o godz. 18:45

    Mój błąd, powinno byc policentryczny.

  338. Wiesiek
    Może się zdarzyć ,bipolarny i policentryczny brzmi prawie tak samo.

  339. Wiesiek napisał:
    „Moje rozumienie ekonomii świata odbiega od standardowego spojrzenia.”

    Mój komentarz
    Wiesiek, Twoje rozumienie ekonomii świata jest zlepkiem sieciowych memów w rodaju – elity, metropolie i peryferie, siła nabywacza, pułapka długu, potęga BRICS, Chiny naśladować, bo sobie radzą, Szwecję flancować, Islandia odmawia, kraje anglosaskie – nie lubię, ośmorniczki, robienie laski, plan Kissingera, plan Brzezińskiego, Krym wrotami Rosji na ocean, Ukraina – faszyści, Ukraina drogą do Azji dla NATOwców, pani Nuland z workiem dolarów przeciera szlaki, Polska Ludowa – cacy, wszystko, cała historia i współczesność, to jest walka o zasoby, w ogóle cui bono i mnóstwo innych skrótów myślowych, które nie zawierają w przytaczanych objaśnieniach przez Wieska absolutnie żadnej treści.
    Po prostu Wiesiek wrzuca standardowe żetony na blog i uroczyście twierdzi, ze są to jego oryginalne poglądy, może odbiegające od standardowych, ale pokazujące prawidłowo świat.
    Pzdr, TJ

  340. tejot
    29 lipca o godz. 19:01

    Jakos nie chce mi się z tobą gadać…….

  341. przytaczam na potwierdzenie, ze w niemieckiej sferze ideologicznej „ist die kacke am dampfen”:
    http://www.faz.net/aktuell/politik/kampf-gegen-den-terror/islamischer-theologe-sieht-religion-als-schutz-vor-terror-14362915.html

  342. wilki w owczych skórach: niekonsekwencji zarzucic im sie nie da – milcza kiedy im wygodnie;

  343. Zaangażowanie się Stanów Zjednoczonych w konflikt jemeński ustawiło nas w samym centrum wewnątrzislamskiego konfliktu sunnicko-szyickiego. A tymczasem, nie istnieje żaden powód na świecie, abyśmy się mieli angażować w konflikt wewnątrz islamu. Jedynym powodem tego zaangażowania są zobowiązania amerykańskich producentów broni do zapewnienia serwisu dla broni, którą sprzedali oni Arabii Saudyjskiej. I nie sądzę, żebyśmy sprzedawali tam miecze, których Saudyjczycy używają do ścinania głów osądzonych przestępców.
    Stany Zjednoczone wykorzystały również bezhołowie w Somalii i sprzedajność rządu Republiki Dżibuti, żeby utworzyć swoją bazę wojskową w Dżibuti. Znajdują się w niej teraz – bez żadnej uzasadnionej przyczyny – tysiące żołnierzy amerykańskich, myśliwce bombardujące i baza dla dronów. Jest to niepotrzebna interwencja Pentagonu w Afryce, a powód jest jeden – dostawy broni.
    Powinniśmy odesłać nasze wojska do domu. Póki tego nie zrobimy – nie będzie pokoju na ziemi. Nie bądźmy mordercami.
    http://jeznach.neon24.pl/post/132947,handlarze-smiercia

    ]]]]]]]]]]

    Wspólnicy morderców, to my……

  344. wiesiek59
    29 lipca o godz. 19:59
    „Nie bądźmy mordercami.”
    Wolalby pan byc zamordowanym?

  345. Ekspert od spraw kościelnych, profesor Tadeusz Bartoś napisał niedawno, że kościół polski stanowi zorganizowaną mafię demoralizującą naród. Franciszkowi chyba to czytano. I nic, żadnej wzmianki, tylko rzeki pustych słów, demagogii, mitów i wodolejstwa dalej demoralizujących i ogłupiających ciemny naród. Pojedzie i dalej pozostanie potęga finansowa, kant, oszustwo, pycha i bizantyjskie budowle okropnego kiczu w Licheniu, Łagiewnikach, Toruniu w Warszawie i w dziesiątkach innych miejsc. Jakaś aktorka nazwała kiedyś Franciszka po imieniu. Niestety.

  346. Giez
    Realy?! To taka „rekonstrukcja”?

  347. Począwszy od połowy XIX wieku, dzieje Zachodu w znacznej mierze znaczone są przebiegiem starć pomiędzy rywalizującymi systemami ekonomicznymi. Od 1848 r., kiedy to w Manifeście Komunistycznym padło stwierdzenie, iż „widmo krąży nad Europą”, rzeczywiście nawiedza ono nie tylko Europę ale i cały świat. Nie jest to jednak wyłącznie widmo komunizmu lecz wielu rozbieżnych systemów ekonomiczno-społecznych, zmagania których wielokrotnie wstrząsały ludzkością. Według powszechnej opinii, historia ta już się zakończyła – socjalizm i komunizm pokonane zostały przez kapitalizm, tryumfalnie panujący dziś na całym świecie. Bynajmniej nie jest to prawdą. Jak słusznie zauważył Jan Paweł II w encyklice Annus Centesimus, wybór ludzkości nie może ograniczać się do kapitalizmu i zdyskredytowanego już socjalizmu. Z tego też względu, katolicy winni zainteresować się dystrybutyzmem – systemem ekonomicznym, którego orędownikami były najtęższe umysły Kościoła pierwszej połowy XX wieku – G. K. Chesterton’a, Hilaire Belloc’a, ojca Vincent McNabb’a i wielu innych. Lecz czym właściwie jest dystrybutyzm i dlaczego miałby on bardziej przystawać do katolickiego spojrzenia na świat niż kapitalizm?
    http://3droga.pl/gospodarka/thomas-storck-czym-jest-dystrybutyzm/

  348. @giez uprzejmie prosze nie nazywac mojego przyszlego prezydenta H. Clinton whore. Chyba nie musze uzasadniac dlaczego. Informuje tez, ze waszego prezydenta, premiera, prezesa i kogolwiek nigdy nie nazwalam wulgarnym slowem, wiec prosze o wzajemne poszanowanie, to bedziesz sie mniej zapienial…
    Zapewne przesadzam w traktowaniu z nadzieja Twojego i innych przypadkow Nic juz nie pomoze, pozostaje jedynie opieka paliatywna…

  349. Bywalcu; nie pochlebiaj sobie,ktoz by sie toba interesowal i po co.
    Majac twoj wiek to juz chyba tylko smierc moze sie toba jeszcze
    interesowac,nikt wiecej.

  350. Do podszywacza pod moj nick.
    Nie czekaj dzis wieczorem na mnie,jest weekend wiec mnie tu nie bedzie.

  351. @folwarkPn 29 lipca o godz. 0:29: pure and simple, chociaż ci z Princeton i Northwestern
    mogli nas o to wcześniej zapytać zamiast tracić czas i kasę na badania. A jakie są komentarze przeciętnych? – niewiele wiem, ponieważ nieprzeciętni wśród których żyję nie bardzo wiedzą o co chodzi

  352. @Zyta, daj spokój. Jakiś czas temu laureat Pokojowej Nagrody Nobla powiedział: …świat musi przyjąć naszą wizję demokracji. Konsekwencje znasz.
    Ps. zapytałam @folwarkPn o czym piszą amerykańscy blogowicze, kiedyś czytałam i uwierz mi że przekleństwa i życzenia kierowane pod adresem polityków nadawały się do skopiowania i przesłania jednemu z naszch któremu zabrakło słownictwa. Co też uczyniłam .

  353. @Bar Norte 28 lipca o godz. 20:55
    Nie traktuję treści komentarza jako okazji do plunięcia w twarz byłym obrońcom robotników i solidarnościowcom; likwidacja Kodeksu Pracy i tak już okrojonego z wielu przywilejów jest zbyt poważną sprawą. Jak zareagują pracownicy?, czy nowe przepisy obejmą już zatrudnionych, co z dziećmi i wnukami wyborców pamiętnego czerwca 1989?
    Powiem uczciwie to co czuję – gorycz.

  354. zyta2003
    29 lipca o godz. 22:13
    Szanowna Zyto. Jak mam interpretować słowa tej twojej kandydatki, którą nazywam whore, która lansuje doktryną zabijania i wojny „Nukes are on the table? To doktryna zbrodni, ruin, wojny i śmierci. Także twojej śmierci przez wyparowanie. Ta whore odpowiedzialna jest za zbrodnie wojenne w Libii i w Syrii. Warto także zobaczyć jej radość na publikowanych zdjęciach po masakrze dokonanej na Kadafim. Mam prawo się jej bać. Proszę przy okazji skomentuj treść załączonej publikacji. http://www.globalresearch.ca/americas-conquest-of-western-europe-is-europe-doomed-by-vassalage-to-washington/5538471

  355. Pytają, czy wizyta Franciszka odmieni Polskę?
    Otóż nie odmieni! Nie tacy już byli. Skali zepsucia, nienawiści, kłamstwa, degradacji, uzależnienia już odmienić nie można. Nawet niektórzy wrzeszczeli, że „Pan da swojemu ludowi błogosławieństwo pokoju…..”
    I Pan dał PiS, bo lud tak chciał. Tylko polskiej radykalnej lewicy udało się na pewien czas dąć ludowi pokój i mądrość.
    I kilka refleksji na czasie. /fragment/
    „Szanse na transformację gospodarki socjalistycznej mamy daleko, a nawet bardzo daleko za sobą. Został nam z niej socjal, a w zasadzie jego część, bardzo istotnie upośledzona kolejnymi zmianami w prawie pracy i innych regulacjach pozwalających na uczynienie z pracowników – niewolników, z pacjentów – bardzo często osób oczekujących na śmierć, a z wielu rencistów i emerytów osoby zbierające złom i butelki po śmietnikach. Nie ma jednak odwrotu do tego co było, ponieważ popełniono grzechy zaniechania oraz celowo dopuszczono się dekompozycji gospodarczej kraju. Dzisiaj mówi się o „reindustrializacji”, to bardzo modne słowo, na którym wiele osób w tym kraju już zrobiło karierę. Warto te procesy obserwować, zwłaszcza w wydaniu kapitalizmu państwowego, oferującego znamienite wynagrodzenia. Będąc precyzyjnym, mamy więc sytuację budowy komponentu przemysłowego w gospodarce od nowa”

  356. żabka konająca

    „Jak zareagują pracownicy?, czy nowe przepisy obejmą już zatrudnionych, co z dziećmi i wnukami wyborców pamiętnego czerwca 1989?”

    Nie wiem, bo nie znam projektu – on jest poufny. Poza przeciekami, że istnieje i czeka na „odpalenie” niewiele wiadomo.

    Z tego też powodu centrale związkowe milczą. Zresztą projekt niesie konsekwencje dla konstytucyjnego prawa do zrzeszania się w związki.
    Przypomnę, że zatrudnieni na umowach „śmieciowych” (około 30 procent ogółu) pozbawieni byli tego konstytucyjnego prawa. Dopiero orzeczenie TK im go przywróciło. Z tym, że rząd PiS wykonując wyrok TK zaproponował iż zatrudnieni w tej formie prawo do ochrony związkowej uzyskać mogą dopiero po pół roku trwania stosunku pracy – muszą sobie „wysłużyć” to niezbywalne prawo. Jak nietrudno się domyślić w tutejszych realiach pracodawcy dzięki temu zapisowi mogą bez problemu torpedować próby organizacji związków w zalążku po prostu zwalniając ludzi przed upływem tych 6 miesięcy.

    W przypadku likwidacji Kodeksu Pracy ta związkowa „klauzula zaporowa” objęła by wszystkich zatrudnionych.

  357. @Bar Norte
    Przeczytałem „Dezertera”.
    Interesujące są informacje końcowe od wydawnictwa, któremu autor po pewnych niesnaskach w latach 50-tych pozostał wierny.
    W zasadzie były to dwie opowieści, potem niejako połączone w całość. Sam autor urodzony w Ełku (niem. Lyck), stąd mazurska narracja,ale nie tylko, jeden z bohaterów pochodzi z Gliwic. Tłumacza,moim zdaniem, czeka niełatwa praca. Końcowe fragmenty „pachną” Orwellem i jego „1984”.
    Tutaj jeden z fragmentów (dosyć wymowny) z początkowych stron (tłum. moje).
    „Mogę moją ojczyznę nosić pod koszulą, a kiedy mi życie z głowy strzelą, wtedy nie ma dla mnie żadnych Niemiec. …. …. Oczywiście jest kraj w którym urodziłem się i który szczególnie kocham. Kocham ponieważ te kąty i drogi są mi znane, ponieważ ten kraj mam w sercu. Lecz nie pozwoliłbym się zastrzelić za żaden kąt i drogę jak mój ojciec . On mianowicie mówił o „obowiązku” i „bycia gotowym” jak retorycznie nazywa się ta sącząca trucizna.” …. „ Masz rację Wolfgang. Gdzie to sobie wymyśliłeś? Nie u nas w domu, nie w ogrodzie ani na sali wykładowej lecz tutaj”.

  358. @giez, no wlasnie, na chorobę tocząca twoje myślenie nie ma lekarstwa, co widać nie tylko w tym momencie. Pozostaje tylko łagodzić twój ból istnienia, ale to nie mój problem.

  359. zezem

    Dzieki za próbkę „Dezertera” – zachęcająca!

    Niestety, nie ma jak dotąd informacji kto go będzie wydawał w Polsce.

    Ale myślę, że „Czytelnik”, który wydał inne powieści Lenza. A to wydawnictwo gwarantuje wysoki poziom edytorski.

  360. zyta2003
    30 lipca o godz. 12:42
    Żałosne! To już lepiej argumenty. Bełkot to każdy potrafi. I pozostań tam gdzie jesteś, razem ze swoją whore.

  361. @zabko mozesz mi przyblizyc kiedy i w jakim kontekscie wypowiedzial moj ulubniony prezydent, ktory se przyznal pokojowa nagrode te slowa?

  362. zyta2003
    dla mnie wazne jest co mówi Chunk Norris.
    http://www.washingtontimes.com/news/2016/jul/26/chuck-norris-clinton-presidency-would-destroy-what/
    Tym bardziej, że mówi to co ja myślę. Oczywiście nie mówi wszystko, bo tak odważny to on nie jest.

  363. Bar Norte
    30 lipca o godz. 12:45
    …………………………
    Przed laty(!) ukazało się szereg opowiadań (w serii „Koliber” – o ile dobrze pamiętam) Heinrich’a Böll’a, Lenz’a, Grass’a i kilku innych. Wtedy było to pewne wydarzenie, a kto wie czy nie byłoby to również i dzisiaj…

  364. ”Wtedy było to pewne wydarzenie, a kto wie czy nie byłoby to również i dzisiaj…”
    Dla nielicznych. Może gdyby do każdego egzemplarza Pokemona dołączyć.

  365. zezem

    „Koliber” był za PRL i potem serią Ksiązki i Wiedzy. To profil klasyki prozy światowej. W zestawieniu wydawanych pisarzy wypatrzyłem czterech pisarzy niemieckojęzycznych – Thomasa Manna, Wolfganga Goethego, Stefana Zweiga i Roberta Musila

    Natomiast głównie w prozie niemieckojęzycznej tradycyjnie specjalizował się Czytelnik:

    „Stała obecność literatury niemieckojęzycznej w ofercie wydawnictwa w latach 1949 – 1989 była możliwa dzięki istnieniu w wydawnictwie osobnej redakcji niemieckiej, która zajmowała się wyłącznie literaturą sąsiada zza Odry. W latach swojej świetności, tj. latach siedemdziesiątych, rocznie w Czytelniku wydawano 300 książek, w tym połowę przekładów, z czego jedną trzecią stanowiły pozycje niemieckie.
    Po 1989 roku mimo dużej nowej konkurencji Czytelnik przetrwał kryzys i kontynuował podstawowe kierunki swojej wieloletniej działalności.”

    Więcej pod linkiem:

    http://www.goethe.de/ins/pl/lp/prj/uak/ver/czy/plindex.htm

  366. Jednak jak podkreślił Karber, zarówno Polska jak i Pakistan nie rozpoczną żadnych dostaw bez nieformalnej zgody ze strony USA. Ponadto, Warszawa chciała od NATO otrzymać, w zamian za wysłane na Ukrainę uzbrojenie, najnowocześniejszą broń. Szef Potomac Foundation alarmował adresatów, że „czas się skończył”, a bez natychmiastowej pomocy ukraińska armia załamie się w ciągu miesiąca. W odpowiedzi gen. Breedlove napisał „mocne” i zadeklarował, że może „coś z tego puścić dalej”, ale „dokładnie wytrze odciski palców”.

    Warto zaznaczyć, że tydzień po wysłaniu maila, 23 lutego, Karber wraz z innym ważnym władz Potomac Foundation, Philipem Petersenem spotkał się w siedzibie Biura Bezpieczeństwa Narodowego z ówczesnym zastępcą szefa BBN, Zbigniewem Włosowiczem. W spotkaniu uczestniczyli również przedstawiciele Narodowego Centrum Studiów Strategicznych, w tym obecny wiceminister obrony i były szef NCSS, Tomasz Szadkowski.

    W marcu Karber po raz kolejny udał się do Warszawy. Jak powiedział Breedlove’owi, chciał skonsultować z „czołowymi przedstawicielami partii rządzącej [chodzi o PO – red.]” potrzebę „cichych dostaw amunicji artyleryjskiej i przeciwpancernej na Ukrainę”. Jak pisaliśmy, w kwietniu 2015 gen. Clark publicznie wywierał presję na Polaków. aby przekazali broń Ukrainie.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/amerykanie-chcieli-zeby-polska-nieoficjalnie-dostarczala-ciezka-bron-ukrainie
    ===============

    Te przecieki mailowe, odsłaniają kulisy wydarzeń.
    Polski ślad- my w roli pionków.
    Jak zwykle…..

  367. @Bar Norte
    Pamiętam ,były to niewielkie i stosunkowo mało objętościowo
    książeczki. Niedrogie, dostępne dla każdej kieszeni… I chyba był symbol kolibra… Były to późne lata 60-te…
    Może coś mylę… Ale w sumie to chyba niestotne.

  368. @Bar Norte, @zezem, co do wydawania literatury niemieckiej w Polsce po roku 1945 do lat 90 tych; to trzeba pamietać o dwóch państwach niemieckich. Tak jak w Niemczech zachodnich starano się nie wydawać książek odpowiednio „zabarwionych”, tak w Polsce wydawano literaturę niemiecką/niemieckojęzyczną akceptowaną tylko przez NRD. Stąd też powieść Lenza „Dezerter” była długie lata „na półce” w Niemczech zachodnich. Te dwie skrajne polityki na wschód i zachód od żelaznej kurtyny, to wielka szkoda dla literatury, pisarzy. Pozdrawiam, Margit.

  369. Znaczenie słowa whore

    W ramach galicyjskiego ciemnogrodu, „whore” prawdopodobnie oznaczało własną mamuśkę (albo siostrę). Tenże semantyczny miszung, nadal atywnie tkwi w czerepach pewnej częsci galicyjskiej społeczności. Gieza rozumiemy i przebaczamy.

    Pokrywa się to poniekąd ze słowami Martina Pollacka, którego trudno przebić w dziedzinie znajomości specyfiki Galicji:

    Galicja była tak biedna, że kobiety sprzedawali sutenerom ich rodzice, krewni. Do Ameryki Południowej trafiało stamtąd 10 tys. kobiet rocznie. W Brazylii i Argentynie prostytutki nazywano „polacas”.

  370. że akurat na szczęście o literaturze , to chciałem napisać dlaczego z prawdopodobnie 100% pewnością nie kupię powieści Siegffrieda Lenza „Der Überläfer”.
    Lenz należy prawdopodobnie do trójki najbardziej uznanych powojennych pisarzy niemieckich, obok dwóch noblistów: Bölla i Grassa.
    Poraz pierwszy poznałem go jeszcze w Polsce poprzez lekturę zbioru opowiada „Einstein überquert die Elbe bei Hamburg”. Wspaniały, często dowcipny , czasami tragiczny , ale przedewszystkim tragikomiczny zbiór opowiadań w najlepszym czechowowskim stylu.
    Potem oczywiscie „Deutschstunde” dzieło rozliczeniowe istotne przedewszystkim z historycznego i moralnego , a nie literackiego punktu widzenia. Potem było jeszcze kilka powieści napisanych dla mnie we wręcz nieznośnym , dydaktycznym i tradycjonalistycznym XIX wiecznym stylu. Ostatnim była wcale nie gruba powieść „Fundbüro”, w której dotarłem prawie do 2/3 całej powieści, aby ostatecznie zdecydować , że życie jest za krótkie , aby poświęcać je takiej lekturze.
    „Der Überläfer” i jego późna publikacja są napewno ciekawostką historyczną i literacką , w jego wartość literacką raczej nie wierzę i dlatego osobiście zdecydowałem oszczędzić sobie tej lektury, a wszystkim którzy chcą doświadczyć Lenza w jego szczytowej formie, gorąco jeszcze raz polecam zbiór opowaiadań : „Einstein przekracza Elbę pod Hamburgiem”, mam nadzieję , że tak brzmi ich polski tytuł.

  371. Bywalec 2

    „mam nadzieję , że tak brzmi ich polski tytuł.”

    Polski tytuł z 1977 (Czytelnik): „Einstein przepływa Łabę pod Hamburgiem”

    Tłumaczyli: Feliks Przybylak i Barbara Płaczkowska.

  372. wiesiek59
    29 lipca o godz. 18:15

    „Pomiędzy królestwem nie z tego świata, a jak najbardziej ziemskim, jest różnica”.

    Ktoś twierdzi inaczej? Kto? Nie polemizuj ze sobą, zwłaszcza publicznie.

    ” … przywódcy religijni to ludzie, obdarzeni na ogół pełnym zestawem 7 grzechów głównych”.

    Którzy „na ogół”? Wszyscy, prawie wszyscy, bardzo liczni, liczni, nieliczni, niektórzy, pojedynczy?

    Zapewne ty z siedmioma grzechami głównymi nie masz nic wspólnego, choć płodny jesteś jak Helena Mniszkówna. 🙂
    .

    29 lipca o godz. 18:31
    „Jedzenie ciała i picie krwi, to jak najbardziej kanibalizm, choc obecnie symboliczny”.

    A co, wolałbyś kanibalizm niesymboliczny? 🙂

    Sorry, ale tak się człowiek rozwijał i powoli cywilizował. Dobrze jest to rozumieć.
    Kanibalizm rytualny wśród społeczeństw pierwotnych (chociaż nie wszystkich) był rodzajem „komunii” ― communio po łacinie oznacza wspólnotę ― miał za zadanie cementować wspólnotę, aby się nie rozpadła, wtedy nie miałaby szans na przetrwanie. Termin „Kozioł ofiarny” też jest dość znany, i też chodzi w nim o integrację zagrożonej wspólnoty (lub mającej poczucie zagrożenia), ale na drodze prześladowania innych lub innego. Pisał o tym uniwersalnym mechanizmie antropolog René Girard. Kiedy ludzie nieco ucywilizowali się ofiarę z ludzi zastąpiono ofiarą ze zwierząt. Wśród niektórych plemion arabskich praktykowane było święto, podczas którego wspólnie zjadano na surowo zabitego wielbłąda, co było rodzajem komunii. W kanonie katolickiej Mszy jest mowa, że ofiara Chrystusa jest tym samym, choć symbolicznie, co ofiara z baranka, Chrystus jest Barankiem, a Msza też cementuje wspólnotę (communio). Przed komunią jest modlitwa: „Baranku Boży …”. Jednocześnie chrześcijaństwo już na początku radykalnie odrzucało ofiary ze zwierząt, charakterystyczne dla świata pogańskiego, pozostała więc ofiara symboliczna, która pokazuje drogę jaką przebył człowiek. Od ofiar z ludzi (jest tego ślad w Starym Testamencie) poprzez ofiary ze zwierząt do ofiary symbolicznej w kanonie Mszy. Oraz od „nie zabijaj bliźniego” (czyli „bliskiego”), ale „zabij obcego”, do do uniwersalnej chrześcijańskiej miłości bliźniego i powszechnego miłosierdzia.

    „Zgadnij, jaka religia to propaguje”?

    Ty zgadnij, ja nie muszę. Tym łatwiej ci będzie, że już się dowiedziałeś.

  373. Bar Norte
    Dziękuje za pomoc i korekturę i wszystkim , ktorzy jeszcze nie czytali, jeszcze raz gorąco polecam.

  374. @Bar Norte; @Bywalec; @Margit
    „Der Übeläufer/Dezerter” jest w wielu miejscach niełatwą lekturą, gdyż autor opisuje stan wewnętrzny bohatera, bądź sytuację w jakiej się znalazł posługując się nieco złożonymi sformułowaniami, czy metaforami. Momentami pewna rozwlekłość i niespójność treści. Tak ją odebrałem. Jednak nie żałuję poświęconego czasu.

  375. ”Wśród niektórych plemion arabskich praktykowane było święto, podczas którego wspólnie zjadano na surowo zabitego wielbłąda, co było rodzajem komunii.”

    Z kopytami czy bez?

  376. Kopyta dostawali szewcy. Do pilnowania.

  377. Mauro Rossi
    30 lipca o godz. 16:10

    Zbiór pustych rytuałów i norm, mających swego czasu duże znaczenie w organizacji społeczeństw- taka jest religia we współczesnym świecie.
    Normy religijne zostały zastąpione prawnymi, lepiej dostosowanymi do współczesności.

    Pozostała funkcja terapeutyczna i wspólnotowa.

    Religie zawsze prawie, konserwowały układ społeczny, legitymizując władzę, ucząc pokory wobec niej maluczkich.
    Czasem, były narzędziem do zdobycia władzy lub wzniecania zamieszek korzystnych dla władcy.
    Powstanie religii państwowych ostatecznie pogrzebało teoretycznie mistyczny pierwiastek. Oficjalne religie państwowe, z głową kościoła jako władcą, rozstrzygnęły wszelkie złudzenia co do istoty religii- moim zdaniem.

    Od dawna twierdza, że religie i ideologie powinny byc zakazane, wykluczone na forum publicznym. Zbyt wiele agresji kumulują w stosunku do inaczej wierzących, czy myślących.
    Wyjąca tłuszcza tropiąca INNYCH, niespecjalnie mi sie podoba.
    Szczególnie z kapłanami podżegającymi w świątyniach różnych wyznań do czynu.
    Nieprzypadkowo zadymy odbywają się w niedziele, po wyjściu z kościołów.
    Albo piątek, po wyjściu z meczetu…..

  378. SDM- jest to piękna idea.
    Będzie kwitła miłość, czułość, życzliwość.
    Politycy zrobią sobie fotki, wygłoszą przemówienia pełne wzniosłości, powołają się na głoszone wszędzie bez specjalnego przełożenia na rzeczywistość humanistyczne treści wyciagnięte z papieskich przekazów.
    I życie potoczy się dalej…….

    Niczego trwałego, nowego, nie wniesie to ani do polityki, ani stosunków międzyludzkich.
    Kosztowny rodzaj promocji kraju, czy religii.
    Kosztowny dla organizatora- oczywiście.
    Tak samo zresztą jak przy organizacji sportowych misteriów, jedynymi zyskującymi finansowo są nie kraje, tylko organizacje.
    W tym przypadku KK.
    Rachunki do zapłacenia w kwocie zapewne kilkuset milionów, poniesiemy my wszyscy.

  379. wiesiek59
    30 lipca o godz. 18:08

    „SDM- jest to piękna idea. Niczego trwałego, nowego, nie wniesie to ani do polityki, ani stosunków międzyludzkich. Kosztowny dla organizatora- oczywiście”.

    Znów masz pecha, powinieneś chyba mieć kilku researcherów, którzy by za ciebie przeglądali sieć, sam nie dajesz rady.

    „Światowe Dni Młodzieży według szacunków money.pl mają kosztować nawet 200 mln złotych, z czego jedną trzecią kwoty pokrywa budżet miasta Krakowa. ŚDM jednak nie będzie imprezą przynoszącą straty – pielgrzymi z zagranicy mają zostawić w Polsce nawet pół miliarda złotych”.(money.pl)
    🙂

  380. wiesiek59
    30 lipca o godz. 17:59

    Nic z tego nie zrozumiałeś, więc piszesz bez związku.

  381. Indoor prawdziwy
    30 lipca o godz. 17:18

    ”Wśród niektórych plemion arabskich praktykowane było święto, podczas którego wspólnie zjadano na surowo zabitego wielbłąda, co było rodzajem komunii.”

    „Z kopytami czy bez”?

    Czytałem, że w całości.

  382. Patrząc co się dzieje w Turcji i Syrii, nie wiem czy wstępując do NATO wiedzieliśmy w co wstąpiliśmy.

  383. Bar Norte

    W połowie lipca minęła okrągła 80. rocznica powstanie antyfaszystowskiego w Hiszpanii.
    Jak na marksistę zachowałeś się chyba zbyt wstrzemięźliwie, a to przecież lewicowe święto jest, czy powinno być.

  384. ”Czytałem, że w całości.”
    Ale zabijano na surowo. Gdyby zabijali gotowane, nie jest wykluczone, że korzystali ze źle przetłumaczonej książki kucharskiej.
    Swoją drogą w całości – z kopytami. Dobrze że rogów nie ma to to. Można by niestrawności dostać.

  385. Mauro Rossi
    30 lipca o godz. 18:25

    Jakos nigdy specjalnie mnie nie ciagnęło na spędy…….
    Może dlatego moje spojrzenie na to wydarzenie, jest inne niż twoje.

    Zapewne któryś z dziennikarzy ekonomicznych pokusi się w najbliższym czasie o podsumowanie zysków i strat tej imprezy.
    Podobnie jak w przypadku poprzedniej- w piłkę kopaną.
    Mnie to tam rybka……..

    Pakiet Pielgrzyma to kilkaset zł.
    Konkretna suma trafiająca do konkretnej kieszeni.
    Jest to konkretny zys kilkuset milionów.
    Zapewne, bez jakichkolwiek podatków.
    Reszta kosztów została uspołeczniona- jak zwykle zresztą.

  386. Indoor prawdziwy
    30 lipca o godz. 18:31

    NATO powstało jako organizacja OBRONNA.
    Ale, ewoluowało.
    Rozprzestrzeniało się na nowe tereny, oraz zaczęło wykonywać ekspedycje karne na ziemie nigdy nie należące do tej struktury.
    Obecnie siły NATO są dość rozciągnięte, linie zaopatrzeniowe długie, straty bojowe spore, koszty utrzymania wysokie.

    Panowie generałowie w trosce o swoją kolejną gwiazdkę na pagonach, podejmują działania POLITYCZNE.
    I to jest prawdziwe niebezpieczeństwo.
    Zaczynają grać własną grę na eskalację konfliktow, umozliwiających im wykazanie się.
    To kolejny dżin który może uwolnić się spod kontroli- ambicje generałów.

    Nie jest to może sytuacja tak grożna jak w przypadku Mac Artura, chcącego bombardować oddziału koreańskie i chińskie bronią atomową, i błyskawicznie zdjętego ze stanowiska przez Eisenhowera, ale niewiele brakuje.

  387. Mauro Rossi

    „W połowie lipca minęła okrągła 80. rocznica powstanie antyfaszystowskiego w Hiszpanii.”

    O ile dobrze pamiętam była dyskusja okołorocznicowa – o brygadach międzynarodowych a głównie brytyjsko-amerykańsko-kanadyjskiej XV Brygadzie Międzynarodowej im. Abrahama Lincolna.

    No i o poparciu środowisk artystycznych i naukowych z USA dla Republiki.

    Tak więc tradycjom lewicomym stało się zadość.

  388. Bar Norte
    30 lipca o godz. 19:18
    franco, jaruzelski, erdogan; moze na granicy historii, ale jadnak wazni; nawet szeryfowa stwierdzila, ze bez armii nie da rady; ale, szczerrze mowiac, co to za polityka, ktora bazuje na bagnetach?

  389. – Polityka zagraniczna Demokratów będzie szkodliwa dla Europy i śmiertelnie niebezpieczna dla Węgier. Przekonania Republikanów, zwłaszcza odnośnie migracji, będą dobre dla Europy i szczególnie ważne dla Węgier – wyjaśniał. Jego zdaniem Trumpa należy podziwiać przede wszystkim za dwie rzeczy – antyimigracyjną agendę oraz wyraźne zerwanie z polityką “eksportu demokracji”, którą prawdopodobnie będzie kontynuować Hilary Clinton. – W tej sytuacji jest jasne, gdzie leży interes Węgier – tłumaczył Orban.
    http://strajk.eu/orban-popiera-trumpa/
    ==========

    Orban to KONKRETNY człowiek.
    Zapewne dlatego popiera podobne sobie osobowości.
    Powiedzenie że król jest nagi, wielu politykom przez gardło nie przechodzi.
    A szkoda……

  390. Dziś spore ożywienie w mediach społecznościowych wzbudził rzecznik mazowieckiego ONR, który w necie przez długie miesiące prezentował swe polityczne dokonania na tle fotki przemawiającego z pianą na ustach Leona Degrelle.
    Przypomnę, że Degrelle to zatwardziały faszysta, kolaborant belgijski, który dowodząc Dywizją Grenadierów Pancernych SS „Wallonien” dochrapał się stopnia SS-Standartenführera.
    Jego faszystowska zatwardziałość tak spodobała się Hitlerowi, że gdy mu wręczał w 1945, w oblęzonym Berlinie jakiś zas…ny krzyż z wieńcami powiedział: „gdybym miał syna, chciałbym by był taki jak Ty.”

    No i rzecznik mazowieckiego ONR okazał się fanem tej faszystowskiej kreatury, której ledwie udało się po 1945 uciec do frankistowskiej Hiszpanii przed wyrokiem śmierci, który za kolaborację i zbrodnie zasądzili mu Belgowie.

    Ponieważ ONR 1 sierpnia, z okazji wybuchu Powstania organizuje przemarsz z chorągwiami internauci zaczęli pytać rzecznika od Degrelle’a czy wie co to za facet jest na zdjęciu na tle ktorego z dumą pozował.
    Ludzie pytali czy jest po prostu głupi czy raczej prowokacyjnie bezczelny?

    A co rzecznik na to?
    Ano nic, najpierw się odszczekiwał a potem zamilkł, znikł – jak jego polityczne guru Degrell po klęsce Niemiec w 1945 roku.

    Ale co ma wisieć nie utonie.
    Założę się, że rzecznik w oenerowskim stroju okolicznościowym, z chorągwią i w otoczeniu podobnie ustylizowanych towarzyszy walki na bank pojawi się na rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

  391. byk

    „co to za polityka, ktora bazuje na bagnetach?”

    Niepodobna długo usiedzieć na bangnetach.

  392. byk
    30 lipca o godz. 20:13

    Jak dotąd, kraj bez armii i sensownej WŁASNEJ produkcji zbrojeniowej, pada łupem posiadających ją, wyposażonych w stosowne „precozja”.
    Jedynie Chiny nie stosują jak na razie tego sposobu perswazji, choć stosowne siły systematycznie rozbudowywują.
    Jako czynnik odstraszania ewentualnych chętnych……

  393. Widzę, że nawet GW się zajęła tym palantem z ONR – od Degrelle’a

    „- Czy Degrelle, fanatyczny hitlerowiec, był do niedawna w tle pańskiego FB czy to fejk? – zapytał na Twitterze Tomasza Kalinowskiego, rzecznika ONR, dziennikarz Michał Majewski. Obecnie Kalinowski ma już na Facebooku ustawione inne zdjęcie w tle. Teraz próbował się tłumaczyć. – Zdjęcie było wstawione wraz z cytatem: „Błądził jak ludzie wielcy, łachudry nie błądzą” – odpisał.

    Na tym się jednak nie skończyło. – SS-mana pan se wklejasz? Ulubionego żołnierza Hitlera? I marsz powstańczy organizujesz? (ONR organizuje 1 sierpnia przemarsz ulicami stolicy z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego – przyp. red.) Gdzie cytat? – dopytywał Majewski.

    – A widzi Pan tam sztandar SS? Jest Christsus Rex (Chrystus Król, faszystowskie i ultrakatolickie ugrupowanie polityczne w Belgii – przyp. red.). Ten wątek życiorysu L.D.szanuje,tylko ten – brnął Kalinowski.

    – Wklei se pan Hitlera z lat 20 w tło. Obiecujący młody pejzażysta – odpowiedział dosadnie dziennikarz.”

    Całość z fotkami poniżej:

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20478110,wymarzony-syn-hitlera-na-zdjeciu-rzecznika-onr-a-tlumaczenie.html#Czolka3Img

  394. Po dłuższej przerwie zajrzałem i ma uwagi wywołane – być może moim nieuważnym – czytaniem starszych wpisów Gospodarza oraz podwiązanych pod nie Komentarzy.

    Niech się @Bar Norte nie wygłupia przy tej okazji z jakąkolwiek definicją encyklopedyczną! Nie wszystkie wpisy gospodarza z ostatnich dni już czytałem i niektórych komentarzy pod przeczytanymi wpisami nie będę czytał, bo Fakt wart 0,99 PLN mnie brzydzi a i inne mniej uczuciowe powody także mną kierują.

    Zatem sugestie iż gospodarz trolluje albo są dla mnie niezrozumiałym szyderstwem, albo świadectwem uporczywego odrzucania przez komentatorów czytania prawie gotowego komentarza przed jego skierowaniem do publikacji. Po raz kolejny przypominam, że gospodarz nie wymaga od bywalców pod jego wpisami, byli w temacie. Badania nad efektami pracy zespołów ludzkich pokazują, że bardziej sprawnie i twórczo pracują te zespoły, które na naradach dopuszczają do głosu Filipa Z Konopi.

    Wymądrzę się trochę na temat techniki przesyłania treści języka pisanego (rozumianego jako przeciwstawienie mowy ciała). Jednostka medialna o takiej postaci jak C:cosik/cosik/cosik.jpg jest zwykle nieprzesłana bo nie zaczyna się od litery h. Gdy pisałem na tym blogu o adresowalnych jednostkach zasobów sieci, to spotykało się to z pogardliwym: Spadaj dziadu!.

    Adres rozpoczynający się od C: odsyła zwykle do jednostki danych na (zwykle domyślnym) dysku logicznym komputera osobistego. Są zaawansowane systemy przechowywania i rozpowszechniania danych, w których uprawomocniony użytkownik może na swoim komputerze wykonywać operacje na dysku innego komputera. Jest to przypadek pracy zdalnej. Zwykle administrator na swoim komputerze tworzy wirtualną kopię konsoli używanej przez mniej wprawnego użytkownika komputera pracującego w sieci lokalnej. Tak wdraża się do użytku systemy transakcji przetwarzanych na bieżąco (OLTP). Podszywający się administrator widzi napisy na ekranie i wie, że pomylono guzdrę z gózdrą. Cudze błędy pisowni widzi się lepiej niż własne.

    Takie wchodzenie w cudze buty było pomyślane jako świadome i celowe wyrzeczenie się panowania na klawiaturą i ekranem użytkownika komputera osobistego. W tych latach dopada to także nieostrożnych, niedbałych i naiwnych użytkowników komputerów osobistych i często wtedy mowa o przechwyceniu tożsamości.

    Dla ogromnej liczby tak zwanych zwykłych użytkowników komputerów osobistych oraz użytkowników sieci www podanie adresu nie jest wskazaniem na dysku logicznym lub na dysku fizycznym. System operacyjny (upraszczam) interpretuje adres rozpoczynający się od C: jako adres lokalny, a nie jako adres sieciowy

    Gdybym w komentarzu spotkał k…..s, to bym rozpoznał iż komuś długo zwisa.

    @Bar Norte uszlachetnia rządy niedouczonych chamów jako absolutyzm oświecony.
    Coś ten kaganek mocno śmierdzi łojem, a krowy nie chcą 15 PLN płacić za oświecanie przez Jacka Kurskiego.

  395. fejsbuk sto lat temu
    /rzecz dzieje sie w zaplombowanym wagonie/
    lenin: no, posun sie, a cukier jest?
    byk: jest
    lenin: dawaj

  396. p.s.
    powyzszy tekst jest fragmentem mojej operetki „escape from poronin”(lenin – bas, byk – countertenor);

  397. guzdra

    „@Bar Norte uszlachetnia rządy niedouczonych chamów jako absolutyzm oświecony.”

    Nie „uszlachetniam” bo wyjątkową czuję niechęć do takiej formy ustrojowej jak absolutyzm oświecony.

    Używam tego określenia złośliwie, jak obelgi.

    Ps. Nie wiem czy ten kawałek pamietasz sprzed lat

    https://www.youtube.com/watch?v=LWlkWPXfvXc

  398. @Indoor prawdziwy. Kazdy ma swojego guru . Moze byc i Chuck Norris, oddany religijnie baptysta i jeszcze bardziej zaangazowany republikanin, ktory wierzy w kreacjonizm i cale zycie walczy o wieksze zaangazowanie religii w zyciu publicznym, a ostatnie pare lat poswiecil na zwalczanie mojego ulubionego prezydenta. Jego wzorem patriotyzmu i najlepszego przywodcy jest premier Netanyahu, czego dowodem sa czolobitne adresy skierowane do tego przywodcy. Latwo mozna je odnalezc w internecie. Lubi go wielu prostych republikanow, bo lubia oni bron, walke, naboznosc, wylacznie bialych i takie rozne meskie sprawy. Po prostu Norris is good ole boy.
    Dla innych jest postacia malo wazna, a takze smieszna czego dowodem byly tworzone przez lata dowcipy o Chuku Norrisie. Chyba w Polsce tez byly.
    Oczywiscie teraz jest ogromnym fanem i donatorem Trumpa. Trump tez lubi sporty walki. Dwa dni temu zdenerwowawal go, ze miliarder Bloomberg – przez 3 kadencje dobry major miasta NY, ktory wystapil na konwencji demokratow jako niezalezny miazdzac republikanskiego kandydata za brak jakichkolwiek cech do bycia politykiem, a… nawet dobrym biznesmenem. Wiec w odpowiedzi na taka potwarz Trump na spotkaniu w miescie Rapid City w Poludniowej Dakocie zapowiedzial, ze jak walnie tego malutkiego czlowieczka w leb, to… i tu ciag dalszy mozna sobie dowolnie idiomatycznie przetlumaczyc. Ja tlumacze delikatnie:… to sie nieszczesny Bloomberg pozbiera. Zebrany tlum przyjal ta zapowiedz dlugotrwala owacja. Tak, Trump na prezydenta

  399. danton’a chyba juz nie bedzie;

  400. moze jako sopran, nie wiem;

  401. ” Chyba w Polsce tez byly.”
    Na Węgrzech nawet most świeżo wybudowany w powszechnym głosowaniu miał być nazwany Jego imieniem.

  402. Ech, Ziuta……..

    Z moich obserwacji wynika, że do władzy, czy głosu, dochodzą osoby o skrystalizowanych, autorytarnych poglądach, nieskrępowane poprawnością polityczną i walące proste prawdy prosto w oczy.
    Taki przekaz jest kupowany przez tłumy, traktowany jako odtrutka na zakłamanie elit.
    Co z tego wyniknie?
    Konfrontacji osobowosci?
    Opróżnienie szamba w jakie zmieniła się polityka międzynarodowa.

    W końcu jasno zostaną określone cele, metody, priorytety, wrogowie i sojusznicy.
    Takie małe katharsis.
    Poziom zakłamania osiągnął szczyty, więc coś z tym szczytem hipokryzji zrobić trzeba.
    Czasami warto zmienić to bla, bla ,bla, na konkrety.

  403. byk

    Grecy alarmują, że Turcy znów otworzyli granice i uchodźców drastycznie przybywa.

  404. Bar Norte
    30 lipca o godz. 21:33

    „Widzę, że nawet GW się zajęła tym palantem z ONR – od Degrelle’a”.

    Dlaczego „nawet”? W kraju w którym skrajna prawica startując w wyborach nie przekracza 1 procenta każdy „palanat z ONR” jest absolutnie na wagę złota. Bez nich Adamu Michniku wpadłby w rozpacz, jego życie nie miałby sensu.

  405. Bar Norte
    30 lipca o godz. 22:29

    Trzeba sobie zdać sprawę, że Erdogan jako polityk gra w zupełnie innej lidze niż te misie z Brukseli, łącznie z naszym Donaldu Tusku.

  406. Dla odpręzenia – słonie na haju czyli tajemne ścieżki nauki i wywiadu.

    „… jeden z najdziwaczniejszych eksperymentów nad działaniem „kwasu” (LSD) został przeprowadzony w 1962 roku na uniwersytecie w Oklahomie. Trzej badacze, którym przewodził powiązany z CIA Louis J. West, zaaplikowali w formie iniekcji niemal 300 miligramów LSD słoniowi (dawka aktywna dla dorosłego człowieka wynosi ok. 100 mikrogramów, tak więc zwierzę otrzymało jej 3000-krotność). Celem eksperymentu było sprawdzenie, czy narkotyk jest w stanie wywołać naturalnie występujący u słoni stan furii. Po serii drastycznych wydarzeń (zwierzę zatrąbiło, upadło z impetem na bok i dostało silnych objawów epilepsji) i podaniu jeszcze kilku substancji w nadziei na poprawę stanu słoń zdechł – 1 godzinę i 40 minut po podaniu LSD.

    Badanie wzbudziło mnóstwo kontrowersji – na czele z tą, czy faktycznie śmierć zwierzęcia można przypisać kwasowi, czy raczej jednej z substancji podanej mu, żeby go odratować. Wielu zarzucało naukowcom, że bezpodstawnie założyli wysoką odporność słoni na LSD, przez co zaaplikowana dawka była niesamowicie duża. Eksperyment przeprowadzony kilka lat później na dwóch innych słoniach spodował, że te zaczęły się kołysać, tarzać, a po większych dawkach stały się agresywne. Słonie w czasie tripu nie chciały jeść, ani pić, jednak po kilku godzinach wróciły do normalności.”

    Całość pasjonującego tekstu Igi Jeziorskiej „Psychodeliczny renesans” pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/narkopolityka/20160728/psychodeliczny-renesans

  407. p.s.
    gzika i guzdre trzeba bedzie skopiowac i wlepic stokrotnie, az zakolysze sie opera miedzy jako forma granicy tonalnej;

  408. Mauro Rossi

    „W kraju w którym skrajna prawica startując w wyborach nie przekracza 1 procenta …”

    Jesli się politycznie spalicie a wędrujecie przecież po cienkiej linie, to oni wypełniać będą polityczną przestrzeń po was. Będą zajmować wasze miejsce.
    Politycznie grunt do tego jest przygotowywany, polaryzacja społeczna rośnie.

    Z tym, że nie wiem czy GW podejmując taki temat akurat to ma uwadze czy po prostu uznaje go za ciekawy przerywnik relacji z wizyty papieskiej.
    W sumie zrelacjonowała akcję, która się wcześniej, bez jej udziału, odbyła w necie.

  409. norte:
    wojna o socjalizmu jest przegrana, ale nie oznacza to ze zatryumfuje feudalizm ;
    o ulicy ryskiej bede donosil;

  410. Absolwentami szkół Gulena jest kilka MILIONÓW Turków……..
    Obecnie, wszyscy są podejrzani.
    Ci których na to stać, a zajmują eksponowane stanowiska, będą przed czystką uciekać..
    Efekt nietrudny do przewidzenia.
    Fala emigrantów, tym razem nieźle wykształconych i zamożnych.
    Znacząco osłabi to Turcję- brak fachowców.
    A zastąpią ich tamtejsi BMW…….
    Czyli, dość drastycznie zostanie zachwiana równowaga krajowa, i regionalna.

    Zwornik łuku chaosu niebezpiecznie może się zachwiać.
    Na własne zresztą życzenie Erdogana.
    Sponsorowanie terrorystów w sąsiednim kraju jest niebezpieczne, terror może się przelać przez granice.
    Zabawy w terroryzowanie własnej mniejszości etnicznej również do bezpiecznych rzeczy nie należy.

    Niestety, polityczni durnie nie uczą się na błędach historycznych, tylko własnych……

  411. byk

    „wojna o socjalizm jest przegrana, ale nie oznacza to ze zatryumfuje feudalizm ;”

    Trafnie to ująłeś.

    Zresztą teraz nikt nie walczy o socjalizm ale o to by nie wygrał feudalizm.
    Też mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.

  412. ”Grecy alarmują, że Turcy znów otworzyli granice i uchodźców drastycznie przybywa.”
    Z tą Turcją to nie bardzo wiadomo co jest. Niema czegoś takiego jak ”Turcy”.
    Podobnie jak nie ma czegoś takiego jak ”Amerykanie” znaczy ”USA”.
    W obu krajach istnieją różne grupy interesów. W USA potrafią działać globalnie (na konto USA załatwiają własne interesy u wasali). W Turcji raczej tylko lokalnie.

    1. Faktem jest, że była próba zamachu stanu, kilka tysięcy zabitych, nie bardzo wiadomo kto organizował – wszystko wskazuje na to (a głównie Erdogan) że jakieś koła powiązane z wojskiem z USA (administracja mogła nie wiedzieć).
    2. Faktem jest też, że istniało (i istnieje, chociaż bardzo osłabiony) alternatywny ośrodek władzy w Turcji, poza wpływem Erdogana,
    3. Faktem też jest, że do Turcji ściągnięto z całego świata całą armię młodych muzułmanów. Nie wiadomo kto, wiadomo, że musiał mieć kasę i możliwość działania (werbunek, transport) w krajach muzułmańskich. Inna sprawa, że pierwsza grupa imigrantów (zwiad) szlakiem bałkańskim wyruszyła z – Kosova.

    Do czasu zamachu stanu mogło się wydawać, że to wszystko (3) to sprawka Erdogana, bo jako dyktator zapewne ma wszystko pod kontrola. A się okazuje , że to g. prawda. Nawet dziś mogą się dziać rzeczy, które nie Erdogan spowoduje, tylko ktoś przeciwko Erdoganowi. Inna rzecz, że ci ludzie już siedzą w Turcji. Coś trzeba z nimi robić – znaczy władze tureckie muszą coś z nimi robić.

  413. na atlantyckim terenie zapadna mroki sredniowiecza
    (polska zostanie chrystusem narodow; meklenburgia przejdzie na wahabistyczny islam etc.), natomiast na obszarze pacyfiku bedziemy mieli renesans;

  414. Bar Norte
    30 lipca o godz. 19:18

    „No i o poparciu środowisk artystycznych i naukowych z USA dla Republiki”.

    U ciebie Bar Norte wszystko jest takie bezproblemowe i sielankowe, wręcz liryczne. Ot „artyści wspomagają Republikę”. Lustrzane odbicie ― „Wajda i Olbrychski popierają Komorowskiego”.

    Tymczasem Grzegorz Górny pisze jak było: ” …. w marcu 1937 roku jeden z liderów stronnictwa republikańskiego, komunista José Díaz mówił z dumą: „W prowincjach, które opanowaliśmy (…), przewyższyliśmy znacznie osiągnięcia Sowietów, bowiem Kościół w Hiszpanii jest dziś unicestwiony”. W niektórych regionach nie były to przechwałki, np. w rejonie Barbastro zamordowano aż 124 spośród 140 kapłanów. (…) Antykościelna furia lewicowych bojowników była tak wielka, że nie oszczędzali nawet obywateli innych państw. W Hiszpanii odbywało wówczas formację zakonną i szpitalną siedmiu bonifratrów z Kolumbii. Gdy wybuchła wojna, otrzymali od przełożonych nakaz opuszczenia Półwyspu Iberyjskiego. Mieli już wykupione bilety na statek, który odpływał z Barcelony, jednak zostali aresztowani przez republikanów i rozstrzelani”.

  415. rozaniec i krzyk muzzeina stanie sie podstawa egzystencji; do wyboru, do koloru;

  416. Ile milionów Turków jest zagrożonych czystkami Erdogana?

  417. Mauro Rossi
    30 lipca o godz. 23:12
    powiedzmy szczerze: jest remis; albo gorzej – pat;

  418. Bar Norte
    30 lipca o godz. 22:49

    Mauro Rossi: „W kraju w którym skrajna prawica startując w wyborach nie przekracza 1 procenta …”

    „Jeśli się politycznie spalicie … ”

    Mnie w to nie mieszaj, jestem niezależnym obserwatorem i stoję z boku. Używam rozumu nie uczuć.

    „Będą zajmować wasze miejsce”.

    Michnik mówi to od ćwierć wieku, jest jak generał, który przygotowuje się do wojny która już była i więcej się nie powtórzy, bo ten czas minął. Ty najwyraźniej też ulegasz podobnym złudzeniom jak Michnik, choć chyba widzisz, że on właściwie już przegrał.

    Wiesz dlaczego Napoleon przez niemal 20 lat wygrywał prawie wszystko? Miał młodych marszałków, na ogół z ludu, którzy przyswoili sobie nowe idee wojny manewrowej i umieli je zrealizować. Byli doskonałymi wykonawcami jego genialnych strategii. Tym łatwiej im było, że za przeciwników zwykle mieli zramolałych austriackich lub pruskich marszałków.

    „GW (…) uznaje go za ciekawy przerywnik relacji z wizyty papieskiej”.

    Tam ciekawy … pasjonujący, rewelacyjny, wspaniały, boski niemalże …. oni tym żyją, i na tego nieszczęsnego nazistę będą chuchać i dmuchać i gdyby umieli się modlić to by to robili w jego intencji, by się nie przeziębił biedaczek. Masz pojęcia ile z takiego nazisty można wyciągnąć wszelkiego dobra, a i wierszówki też przy okazji? Tej w złotówkach i ale nieprzeliczalnej po zwykłych kursach walut.

  419. Mauro Rossi

    „U ciebie Bar Norte wszystko jest takie bezproblemowe i sielankowe, wręcz liryczne. Ot „artyści wspomagają Republikę”. Lustrzane odbicie ― „Wajda i Olbrychski popierają Komorowskiego”.”

    Przepraszam ale czy ty się nie możesz jakoś uwolnić od nawiązywania przy jakimkolwiek temacie do waszych przepychanek przepychanek z PO, liberalną opozycją.
    Kojarzenie wojny domowej w Hiszpanii z tutejszą nawalanką popisowską to już pachnie jakąś obsesją.

    Co do tekstu Górnego …

    Chyba nie sądzisz, że będę cię przelicytowywał opisami okrucieństw dokonywanych przez frankistów i ich faszystowskich aliantów.

    Takie są realia wojny domowej.
    Na Hiszpanii w latach 30 skupiła się uwaga niemal całego świata, bo konflikt ten jak w soczewce skupiał jego problemy.
    Ta sytuacja na ludziach anagażujących się politycznie wymuszała jasne opowiedzenie się po ktorejś ze stron konfliktu – albo po prawej albo po lewej.
    Ale niezależnie od tego, którą stronę uczestnicy czy sympatycy wspierali to zarazem wspierali terror, bo obie strony realiami wojny domowej były do jego stosowania zmuszone.

    No albo umycia od hiszpańskiego konfliktu rąk – jesli była taka mozliwość.

  420. Bar Norte
    30 lipca o godz. 23:06

    „Zresztą teraz nikt nie walczy o socjalizm ale o to by nie wygrał feudalizm”.

    Ależ on wygrywa. Tyle że feudałami są teraz banki i korporacje. Człowiek jest przywiązany do pracy w korporacji i kredytu mieszkaniowego jak chłop do wsi. O ile jednak dawniej chłop mógł mieć nadziej na uwłaszczenie, to teraz takiej nadziei nie ma. Nawet obniżenie pańszczyzny, czyli przewalutowanie kredytów frankowych, idzie opornie.

    No, jednemu Petru się udało. Podobno psim swędem, ale nie każdy miał tak czujny nos jak on. 🙂

  421. Mauro Rossi

    „jestem niezależnym obserwatorem i stoję z boku. Używam rozumu nie uczuć.”

    Przecież stosujesz głównie tzw „narracją godnościową”. Jak ten symboliczny Michnik o którym tak często piszesz – tylko a rebours.
    Twoje komentarze dotyczą głównie walki prawicowego dobra z lewackim złem. W tym sensie jesteś lustrzanym odbiciem Wyborczej.

    Dobieranymi pod tezę moralizatorską przykładami z historii, którą lubisz ilustrujesz tę moralną walkę.

    A w moralności główną rolę czynniki emocjonalne a nie racjonalne.

  422. Bardzo poprawny i bezpieczny zyciorys kandydata na Vice prezydenta USA TIm Kaine Urodzil sie jako najstarszy z trojki synow w szkocko irlandzkiej rodzinie. Ojciec byl spawaczem, nastepnie wlascicielem takiegoz warsztatu, a matka nauczycielka. Skonczyl dobry college, a nastepnie rozpoczal studia na Harvardzie, oczywiscie prawo. Po roku przerwal nauke, azeby pomoc misji jezuickiej w zalozeniu i prowadzeniu szkoly w Hondurasie. Bardzo sie tam przydal jako znajacy sie na spawaniu i stolarce, a takze jako zdolny organizator. Tam nauczyl sie od uczniow szkoly hiszpanskiego, ktorym wlada biegle. Po powrocie skonczyl studia, poznal studiujaca rowniez tam zone. Cala jego kariera spoleczno-polityczna swiadczy o duzym zaangazowaniu, brak skandali, bedzie troche problemow swiatopogladowych, bo jest praktykujacym katolikiem przestrzegajacym zasad tej wiary. M.in. byl burmistrzem miasta Richmond, czy gubernatorem stanu Wirginia
    Macie takie sympatyczne zyciorysy wsrod polskich politykow?

  423. @ zabka konajaca
    Najbardziej popularnym programem radiowym i telewizyjnym wsrod zwolennikow Hillary Clinton i
    Bernie Sandersa jest Thom Hartmann Show, piec dni w tygodniu po 3 godziny, fragmeny dostepne na YouTube.
    Blog w sieci ma zadziwiajaco malo komentarzy, moze dlatego ze przez caly program mozna dzwonic .
    Prosze sprawdzic komentarze :
    Thom’s blog | Thom Hartmann – News & info from the #1 progressive …
    Zwolennicy Bernie Sandersa sa rozgoryczeni tym, ze wykreslano z list osob glosujacych nazwiska potencjalnych zwolennikow Sandersa ( na samym Brooklynie 100 tysiecy osob ) i beton partyjny na kazdym kroku faworyzowal Hillary Clinton.

  424. https://www.youtube.com/watch?v=J_zOdk97MoU#t=16

    Nazistowskie swietowanie na Ukrainie.

  425. ”Macie takie sympatyczne zyciorysy wsrod polskich politykow?”
    Córkę chcesz wydać czy co?

  426. ”Córkę chcesz wydać czy co?”
    Albo syna za mąż? Takich też znamy.

  427. Zyta nie chodzi o sympatię, ja rowniez mam wiele szacunku dla B. Obamy którego największym zwycięstwem była reforma zdrowotna. Są mu wdzięczni miliony Amerykanów dla których bezpłatna, lub niskopłatna opieka medyczana byla niedostępna.
    Pytałaś o szczegóły i okoliczności wypowiedzi Prezydenta, niestety tu moja pamięć nie jest tak doskonała. Mogło to być w ubiegłym roku lub wczesniej w czasie kolejnej eskalacji działan wojennych na Bliskim Wschodzie, pamiętam twarz mówcy czyli niewykluczone że była to telewizja lub wiadomości online. I takie słowa padły, zauważ – nie użyłam cytatu, czyli pisałam z pamięci.

  428. ”ja rowniez mam wiele szacunku dla B. Obamy którego największym zwycięstwem była reforma zdrowotna.’

    Ja bym nie porównał z jeszcze większym sukcesem jakim było rozwalenie Libii i zalanie Europy uchodźcami z Afryki północnej. Kilka pokoleń Europejczyków będzie wdzięczny Panu Naszemu Obamie za te jego wielkie dary.

  429. @byk’u

    Ty mi tu próby odsunięcia w cień Pendereckiego nie suponuj.

    Politycy Prawa i Sprawiedliwości, publicyści i przygodni chwalcy dobrej zmiany zostali poinformowani przez głowę kościoła katolickiego, że trzeba zacząć od nabrania i utrwalenia nawyku używania słów: proszę, dziękuję i przepraszam.

    Garnka z substancją petryfikującą w który mnie wrzucasz nie znam. Jestem mało kumaty, ale na moim podwórku mówiono h.j i mam wrażenie, że śladu tego wyznania w moim komentarzu nie odczytałeś. Więc nie zaśmiecaj swojej substancji szarej i przewijaj guzdrowe bełkoty.

    ====

    Dla @Bar Norte:

    Gdy przypisujący sobie prawo ostatecznej decyzji administrator systemu (przetwarzania transakcji na bieżąco) prawie nie opuszczający budynku drukarni Zielonego Sztandaru na ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie uzna, że dla wygody Narodu pi będzie wynosiło 22/7 to trzeba będzie wszystkie encyklopedie wyrzucić do kosza. I podmieni w procesie pracy zdalnej na prompterze wykorzystywanym przez Franciszka tekst na:
    Jeden jest bóg, a jego posłaniec zstąpił na Nowogrodzką.

    Użycie adresu na systemowej (zazwyczaj) partycji C: jako odnośnika do adresu sieci www uważam za przejaw elementarnego niedostatku umysłowego spowodowanego upałem lub starczym niedomaganiem lub zwykłą niewiedzą. I wkładam do tej samej szuflady w której już dużo narzekań na przejawy osobistego uczulenia moderatorów tego bloga na pewne podpisy.

    Powszechne wśród użytkowników stosowanie nazwy ogólnej nick mającej polski odpowiednik przydomek zostało świadomie zlekceważone przez autorów skryptu blogowego i zastąpione przez nazwę jeszcze ogólniejszą: podpis. Tymczasem ( i poprzednim czasem też ) najczęstszym odpowiednikiem w życiu sieci jest nazwa użyta w prośbie:
    Podaj swój login

    Twoje odwoływanie się do definicji dopuszcza do mnie myśl o możliwym twym defekcie poznawczym zaprzeczającej tezie, że metaforyka jest w genach języka i żadne dziecko nie uczy się języka macierzystego z encyklopedii lub odpowiednika Słownika Poprawnej Polszczyzny.

    Twe encyklopedyczne wsparcie bierze się zapewne z twej ułomności zdobytej w powstawaniu osobniczej kompetencji językowej, rozumianej jako umiejętność dobierania warstwy językowej zgodnej z duetem: temat & odbiorca.

    Jako bywalec tego bloga i twój znajomy blogowy od lat proszę:
    Nie sugeruj, iż nie rozumiem twych słów.

    Rozumiem, że głównymi odbiorcami twych publikacji na forach internetowych są ludzie którzy ubogo rozumieją kpinę o Koterbskiej:
    To ona jeszcze żyje?

    Gdy Naczelny Administrator głosi:
    Lech Kaczyński wiecznie żywy!
    to jednak nie chodzi o nieustanne odradzanie oraz nie chodzi o reinkarnację.

    A z uporem w twoim propagowaniu opieki nad ludem pomijasz iż ci z sukcesją apostolską nie podlegają powszechnemu prawu i sprawiedliwości.

    Deszcz padający na proboszczówkę będzie darem, a deszcz padający na twój domek będzie przedmiotem interesownej transakcji. I będzie ona – jak na transakcję przystało – zatwierdzona cała lub odrzucona. I żaden depeszowiec Wiesiek, ani komisarz polityczny Giez nie zrefunduje ci opłaty za płyny.

    Chyba żyjemy obaj w rzeczywistościach równoległych. I to można napisać o większości tutejszych komentatorów. Ja czytam Dziennik Gazetę Prawną i Politykę.
    Lemonda pozostawiam nudzącym się sentymentalistom.

    A jak pisałem @Lewy Polak przeglądał Politykę darmo na stacji paliw i płacił tylko za wachę.

    A mój kaleki umysł nie przyjmuje nauk współodczuwania mających postać śpiewu Międzynarodówki w innych niż mój macierzysty językach.

    Przesiądź się z parowozu dziejów na pendolino póki nie przesiąkłeś śmierdzącym oszołomstwem.

    Ja wielokrotnie pisałem iż komentuję sobie a muzom.

    I proszę nie mieć pretensji do bardzo stary powstańców o zgniły kompromis.
    Proszę o jawną i wyraźną waszą prośbę o zbanowanie komentatora @guzdra.

    Niech jego bełkot nie wynosi wzwyż cudzej pisaniny dla pisaniny.

  430. guzdra

    „Twoje odwoływanie się do definicji dopuszcza do mnie myśl o możliwym twym defekcie poznawczym zaprzeczającej tezie, że metaforyka jest w genach języka i żadne dziecko nie uczy się języka macierzystego z encyklopedii lub odpowiednika Słownika Poprawnej Polszczyzny.”

    Moim zdaniem metafora nie jest sposobem zmiany znaczenia słów lecz orzekania. Metaforyka odnosi się do semantyki zdania, a nie do semantyki słowa. Efekt metafory polega na tworzeniu napiecia, konfliktu między precyzyjnie zdefiniowanymi (słowniki) słowami.
    Ono nie ma charakteru rzeczywistego tylko interpretacyjny.

  431. @Bar Norte

    Czołowy interpretatorze z grona fundujących życie bloga!!!!

    Nie ustępujesz w pouczaniu innych oraz mnie.

    Napięcie między uczuciem a sensem spowodowało iż w referendum brytyjskim większość opowiedziała się za wystąpieniem UK z UE.

    Twoje seminaria z teorii sensu kłócą się językiem zwolenników ustawicznego rozpieprzania i bęcków należnych banksterce i łupieżcom niewłaściwej dystrybucji kapitału wytwarzanego przez pracę.

    Używasz języka Joachima Brudzińskiego i twe treści oraz ich sens współistnieją z prostacką warstwą używanej przez ciebie fatycznej funkcji języka.

    Hłasko pozostawił po sobie głównie wspomnienie romansu z pewną polską mistrzynią słowa skądinąd częstą tu przypominaną.

    Więc o pieprzeniu jeszcze trochę. Ponoć 1/3 polskich dzieci nie ma genów małżonka matki. A według dobrej zmiany polskie matki z dzieckiem mają za przywódczynię Rosmary.

    Twoje przeciwstawienie uczucia i sensu ma sens: niczyj język nie jest jako narzędzie tworem spójnym ani ograniczonym. Więc ja nie mam ci zgrzytów językowych oraz dysonansów poznawczych za złe. A mam wrażenie, że nie zrozumiałeś wielokrotnie przywoływanych słów piosenki która się stała glebą dla popularności polskiej divy popu nieszeleszczacego gazetą:
    I słowa które miały coś znaczyć, znaczyły nie to.

    … i za nim szły.

    Czy nie widzisz, że dla ludzi których bronisz słowa mają dawać a nie coś im tłumaczyć?

  432. guzdra

    Nie śmiałbym cię pouczać.

    Tym bardziej, że lepiej ode mnie wiesz, że anarchię emocjonalną metaforyki buduje się na wywoływaniu napięć między precyzyjnie definiowanymi słowami.

    Prawda o zmęczeniu, smutku, depresji zawarta w zdaniu z „Następnego do raju” – wspomnianego przez ciebie Hłaski:

    „W mieście wszyscy zdychają codziennie”

    emanuje wyłącznie z wywołującego napięcie znaczeniowe zestawienia słów, które same w sobie są emocjonalnie obojętne.

    https://www.youtube.com/watch?v=giFdOAxTVsQ

  433. „„Twoje odwoływanie się do definicji dopuszcza do mnie myśl o możliwym twym defekcie poznawczym zaprzeczającej tezie, że metaforyka jest w genach języka i żadne dziecko nie uczy się języka macierzystego z encyklopedii lub odpowiednika Słownika Poprawnej Polszczyzny.”

    Moim zdaniem metafora nie jest sposobem zmiany znaczenia słów lecz orzekania. Metaforyka odnosi się do semantyki zdania, a nie do semantyki słowa. Efekt metafory polega na tworzeniu napiecia, konfliktu między precyzyjnie zdefiniowanymi (słowniki) słowami.
    Ono nie ma charakteru rzeczywistego tylko interpretacyjny. ”

    Co to znaczy, że w Niemczech zdrowo się gotuje?
    Czy to znaczy , ze rosół w końcowej fazie musi tylko lekko pyrkotać pod pokrywką. ?Przez szpare ( szpara musi byc bo tylko wtedy , prawdopodobnie pyrkotanie jest mozliwe ) wrzucamy wiecej .. co najmniej dwa grzyby pochodzace z lasow okolo smolenskich )
    „Efekt metafory polega na tworzeniu napiecia, konfliktu między precyzyjnie zdefiniowanymi (słowniki) słowami.”
    W MSJP nie ma najmniejszego sladu „pyrkotania” . Tak samo w L.Taschenworterbuch
    zaraz po ‚pypciu’ jest ‚pysk’ . Najwyrazniej zamalo w nich interpretacyjnych grzybow . Pod pokrywka roznica miedzy rosolem a bar….m zaciera sie w miare pyrkotania . Pyrkotanie zaawansowane tzw Turkish bath łagodzone rachatłukum (wersja dla zoliborskich dzieci) przewidziane na jesien .
    Mozna by tak … jeszcze ciagnac to zoliborskie rachatlukum ( jezeli zoliborskie to napewno polskie ) ale tworzenie napiecia miedzy rach…m a bigosem ( grzyby) upodabnia coraz bardziej pyrkotanie do belkotu ( belkot pod pokrywka – na Zoliborzu pyrkocze a w Krakowie slychac to jako belkot) tbbnt

  434. Słownik Języka Polskiego PWN:

    „perkotać, parkotać, pyrkotać pot. «wydawać swoisty odgłos, np. przy gotowaniu się»”

  435. @zabko, nie bede dociekac w powyzszym. Ja nie tylko za reforme zdrowia szanuje Obame i takze Joe Bidena. Niestety powiem na ucho, ze finansowo dosyc ona kuleje, ale o tym sza, wyjdziemy z tego. Wiem cos o tym, bo obracam sie w kregu ludzi z tym zwiazanych. Nie wszystko dalo sie przewidziec, zwlaszcza wobec poteznego lobby firm ubezpieczeniowych, a na powszechne ubezpieczenie zaden szanujacy sie republikanin sie nie zgodzil, nie beda nam socjalisci z czarnym Obama na czele pluc w twarz.
    Wobec tragiczno – groteskowej sytuacji na rynku wyborczym ma on obecnie, na koniec drugiej kadencji najwieksze poparcie we wszelkich national pools. Nie mowiac o skandowaniu gdziekolwiek sie pojawi :once more, once againe. Jak zapewne wiesz, glowny zarzut jastrzebi konserwatywnych przeciw n iemu w polityce zagranicznej byl i jest nie tyle, ze morduje, ale ze jest za lagodny.
    Wielu politykow pokojowych noblistow ma bardzo ciemne strony zyciorysu, moze z wyjatkiem Jimmy Cartera – najwyzszej szlachetnosci czlowieka. Czy takiemu np. Kissingerowi za kazdym razem dolaczalo sie i dolacza taka latke?

  436. guzdra
    31 lipca o godz. 12:21

    „Politycy Prawa i Sprawiedliwości, publicyści i przygodni chwalcy dobrej zmiany zostali poinformowani przez głowę kościoła katolickiego, że trzeba zacząć od nabrania i utrwalenia nawyku używania słów: proszę, dziękuję i przepraszam”.

    Nic trudnego, wasza strona ma licznych arbitrów elegancji, którzy mogliby służyć instruktażem, wystarczy lewicowego Palikota odkurzyć, albo reżysera Kutza.
    🙂

  437. „wydawać swoisty odgłos,” na Zoliborzu i w Krakowie to chyba nie to samo co w Berlinie i Moskwie …
    Miedzy ‚parkotać’ a ‚ pyrkotać ‚ daje sie wyczuc jakies napiecie , slabe ale wyczuwalne . Perkotać jest jakby w srodku ..
    Wydawać swoisty odgłos, .. podziwu godna precyzja.

  438. „par, par …”, „pyr, pyr …”per, per …” – uniwersalne onomatopeje.

  439. Bar Norte
    30 lipca o godz. 23:58

    „A w moralności główną rolę czynniki emocjonalne a nie racjonalne”.

    Oczywiście nie, tu rządzi rozum lub jego brak. Już Sokrates zauważył (see Platon, „Obrona Sokratesa”), że ludzie postępują niegodziwie z głupoty i w konsekwencji sobie szkodzą. W naszych czasach inna klasyk Bartoszewski pisał, że „warto być przyzwoitym”, co implikuje proces myślowy, a nie odruch emocjonalny.

  440. Wasza to nie do mnie.

    Zmień język binarny na heksadecymalny, bo ja na twoje dudy jestem głuchy.

    https://youtu.be/YFSX9vnMST0

  441. zyta2003
    31 lipca o godz. 0:30

    „kandydat na Vice prezydenta USA Tim Kaine (… ) jest praktykujacym katolikiem .(…) brak skandali, bedzie troche problemow swiatopogladowych, bo jest praktykujacym katolikiem przestrzegajacym zasad tej wiary”.

    Ale o co ci chodzi? Gdyby był ateistą to oznaczałoby, że nie ma światopoglądu i nie „byłoby problemów”?

  442. Co bardziej strachliwi twierdzą, że zanim skończy się rejs z Balic w kierunku Watykanu, to Obrońcy Narodu zaczną więzić.

    Moim zdaniem na początek będą strącani z piedestału czołowi katolicy nie potrafiący dokonać dobrej zmiany Franciszka na obrońcę Polaków przed syryjskimi pasożytami i wirusami.

    Terlikowski! Bój się boga za swą nieefektywność!!!!

  443. @ zabka konajaca
    Amerykanski blog alternet.com twierdzi, ze podzegacze wojenni pozwola rzadowi tureckiemu na wszysto,
    bo Turcja jest potrzebna do inwazji na Rosje
    http://www.alternet.org/world/turkish-authorities-are-committing-mass-torture-crackdown-amnesty-international

  444. guzdra
    31 lipca o godz. 15:20

    Nie udawaj nierozgarniętego, choć zaskakująco dobrze ci to wychodzi. W Polsce są dwie strony sporu, choć jedna przebrana jest w rożne szatki, od lewicowych do prawicowych. Gdy przychodzi co do czego to automatycznie wyskakuje ci z głowy: „Na twoje dudy jestem głuchy” ― quod erat demonstrandum.

  445. Przepraszam, mialo byc alternet.org
    Bardzo dobry blog

  446. Historia negocjowana. Właśnie wynegocjowano w polskich mediach internetowych
    zapomnienie o rocznicy Powstania Warszawskiego. Aby przypomnieć tę bolesną rocznicę cytuję krótki wiersz.

    Co nam zostało z ich ofiary ?

    To był ich sierpień już ostatni
    czas za ojczyznę umierania
    niezłomnych serc
    miłości pierwszej
    tych
    którzy poszli do Powstania
    byli tak dumni i odważni
    że świat aż zadrżał z lęku o nich
    kamienie w bruku zapłakały
    spadły owoce z drzew jabłoni
    Wisła zamarła i zwolniła
    chciała odsłonić bród do Pragi
    wróble zaczęły ćwierkać głośniej
    prawie tak głośno jak karabin
    a oni piękni i naiwni
    poszli umierać za ojczyznę
    co nam zostało z ich ofiary
    kto im otuli krwawą bliznę
    zdrajcy są teraz liberalni
    ziemię sprzedają razem z krwią
    nie ma już prawie polskich fabryk
    i nie ma dumy
    został swąd
    a w niebie rozpacz
    razem z Zośką płaczą żołnierze Parasola
    teraz nie mogą za nas walczyć
    to na nas przyszła teraz pora
    lecz nas trzymają jak chochoła
    z poczuciem winy w polski grzech
    a Polska ginie
    nikt nie woła
    niech choć przemówi krótki wiersz

  447. ”Przepraszam, mialo byc alternet.org
    Bardzo dobry blog”

    Co w tym dobrego? Widzę informacje (masło maślane a Putin diabeł) z gównego nurtu, raczej dla ”demokratów” o czarnym podniebieniu.

  448. Wysylanie sms-ow do Jezusa jeszcze trzysta latemu bylo mozliwe ale … po niemiecku . Lacine z przyczyn obiektywnych mial On prawdopodobnie slabo opanowana , co moze wydawac sie dziwne .
    Czyz sms-sy nie powinny byc w miare zwiezłe ? .
    O esperanto malo kto albo nikt nie py….ł (wydawał swoistych odgłosow ) . Dlaczego teraz jest on nieprzychylnie nastawiony do „najnowszych” technologii ?

    http://allofbach.com/en/bwv/bwv-22/

  449. Ocenę w sensie militarnym wystawił już gen. Władysław Anders. Powiedział, że wywołanie powstania to nie był błąd, tylko zbrodnia.

    Tak, to był świetny, mądry oficer. On uważał, że „Bór” i jego oficerowie po wojnie powinni zostać postawieni przed sądem. „Jestem żołnierzem – mówił. – I jako żołnierzowi wpojona mi została jedna, podstawowa zasada. Dowódca wojskowy nie może podjąć decyzji, która nie ma szans na powodzenie. A jeżeli na skutek tej decyzji mogliby ucierpieć cywile, dowódcy nie wolno jej nawet rozważać”. Wydanie Niemcom bitwy na ulicach milionowego miasta było właśnie taką decyzją.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/historia/aktualnosci/artykuly/527567,piotr-zychowicz-powstanie-warszawskie-rozmowa-sianie-ziarna-pod-przyszle-kleski.html

  450. Papież przyjął psychopatę Macierewicza. Żałosna kompromitacja. Planują atak na Rosję. http://wyborcza.pl/1,75398,20480609,swiatowe-dni-mlodziezy-papiez-franciszek-przyjal-antoniego.html#BoxGWImg

  451. @Mauro Rossi

    Twoja wojenka, twoje rozkazy, twoi debile i twoi mędrcy.

    Ty oczywiście wiesz wszystko (no ciut mniej niż Jarosław Kaczyński, który wie wszystko), również to co myślą i czują ci należący do 4/5 uprawnionych do głosowania, którzy nie opowiedzieli się w akcie wyborczym za dobrą zmianą.

    Z tym dobrym wychodzeniem to moja wina – nie powinienem reagować na agresję blogowych chamów. Ja mam złe pochodzenie, z obecnym wychodzeniem to mam jak gospodarz bloga – powłóczę. Ponad to mam zaszarganą przeszłość, wredny charakter i niezdolność do uczuć wyższych. Dlatego nie mam współczucia dla innych dotkniętych nieszczęściem zamknięcia w oblężonej twierdzy.

    Ponoć mormoni mają o nas wszechstronne dane zapobiegliwie dbając o naszą możliwość zbawienia. Zapewne również przechowują migawki telewizyjne pokazujące, że na ŚDM w Krakowie nie modlitewny znak krzyża był reakcją na ujrzenie siebie na telebimie.

    Czy ktoś wie jaką ksywkę ma diabeł nadzorujący współczesne media i który z podrzędnych diabłów steruje trollowaniem?

    Cierp moje komentarze.
    To uszlachetnia i w niebie zapewni ci piankowe posłanie zamiast włosiennicy.

    ===

    Częstokroć zirytowane tutejsze chamy nazywają głupcami tych bywalców, którzy nie klaszczą jedną dłonią zachwyceni – no czym?

    Gdy Ziemia nie była Globalną Wioską, to przeciwstawieniem głupka wioskowego był Wujek Dobra Rada. Później zastąpił go mędrzec wioskowy nazywany tak z racji dawania skutecznych rad.

    Gdy nastała blogosfera, nareszcie można było odesłać Siostrę Ratched na emeryturę.

    Tylko nie wiem z jakiego kościoła z 400 w USA pochodził kapłan decydujący o wysokości emerytury dla Siostry straszącej pacjentów ujawnieniem złego prowadzenia się matki opornego pacjenta. No normalnie – jestem głupi jak but z lewej nogi zasznurowany na prawej dłoni węzłem babskim!!!

    http://www.okiem.pl/harcerstwo/wezly/babski.htm

    Ludziom się myli funkcja poznawcza języka z funkcją społeczną.

    Wszyscy wychowujący mnie słowami i leczący mnie słowami niech pocałują Puszka w pupcię!

    ,http://www.garnek.pl/puszek/15585403/rzezby-z-lazienek-warszawa-6-7

  452. @olborski

    Z tego co wiem i z tego co gdybam, to usługa przesyłania krótkich komunikatów o akronimie SMS dla dosłodzenia pokarmu medialnego gadułów została rozbudowanego do CSMS o pojemności 900 znaków.

    Od chwili gdy babcia zamieszkała na skajpie, SMS umiera mamrocząc krótkie modlitwy o honorowe miejsce na cmentarzu gadaczy. Teraz królem jest MMS w Telefonia komórkowa czwartej generacji (4G) .

    Wnusio jeszcze nie mówiący i nie piszący puka w nosek babci na dotykowym ekranie smartfona i matuś przez najbliższą godzinę może dokończyć leczenie smutku poporodowego.

    A żłobki i przedszkola zmienią się dobrze, gdy Lem’owi wysłannicy w kosmos wykonają zlecenie wypisania wszystkich imion boga. Bo na dziś jest zbyt mało dobrze zmienionych katechetów i katechetek nawet tych pilnujących duże dzieci boże.

    Deficyt katechezy pogłębia Wiesiek i Giez + epigoni.
    Paru tutejszych misjonarzy już zmogła niska stawka za pojedyncze słowo Prawdy.
    A nakład doRzeczy spada, bo tytuł nie podoba się Wiedzącemu Wszystko.

    Gdyby lepiej płacono za słowo, to Kołodko już by zdystansował Kraszewskiego.

  453. zyta2003
    31 lipca o godz. 14:59
    „@zabko, nie bede dociekac w powyzszym. Ja nie tylko za reforme zdrowia szanuje Obame i takze Joe Bidena. Niestety powiem na ucho, ze finansowo dosyc ona kuleje, ale o tym sza, wyjdziemy z tego. Wiem cos o tym,”
    A za podwojenie dlugu do prawie dwudziestu trylionow tez go szanujesz, czy o tym tez sza.
    Dolary printujace drukarki maja limited capacity you.
    Masz tu wnuki? Dbssz o I ich przyszlosc?

  454. @Giez, 17:02
    Gott mit uns.
    Czeka nas los Rumunow pod Stalingradem.

  455. 36 lat po powstaniu „Solidarności” niektórym wciąż jeszcze ruskie czołgi rozjeżdżają to , co już zawsze mieli zamiast rozumu .

  456. http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/ostrzezenie-putina-pelny-tekst-przemowienia-nt-zagrozenia-ze-strony-tarczy-antyrakietowej-video
    ============

    Putin, do poczytania.
    Czy ma rację czy nie, nieistotne.
    Ale warte rozważenia są argumenty których używa.
    Logiczne argumenty……

    Po raz kolejny powtórzę.
    Clinton jest gwarantką kursu na konfrontację militarną.
    Trump daje pewne nadzieje na przyhamowanie rządnych podbojów generałów i biznesmenów zainteresowanych dostawami broni.

    Byc może losy świata zależą od wyboru Amerykanów…..
    Dla elit miejsca w schronach są gwarantowane.
    Hołotą nikt się nie przejmuje, raczej…..

  457. guzdra:
    nie bylo to moim zamiarem ( wrzucanie wszystkiego do jednej zupy); staralem sie raczej wytyczyc granice blogosfery, ale zle wyszlo, przepraszam;

  458. nie zamierzam z nikim konkurowac i nie postrzegam swiat jak lenin (darwinizm spoleczny);

  459. gdybys mnie znal, to wiedzialbys, ze nie brakuje w moich tekstach autoironii; bergolio podniosl kciuki do gory – znak saturna; czy oznacza to,ze otworzono na palatynie wrota swiatyni marsa?

  460. Straszenie konfrontacją militarną to woda na młyn zachodniego kompleksu zbrojeniowo-militarnego, zapewniająca mu nowe zamówienia.
    Dlaczego Putin do tej wojennej propagandy się przyłącza ?
    Putin zainwestował osobiście 10mld $ na zachodzie. Może spora część tych osobistych pieniędzy Putina wylądowała w zachodnim kompleksie militarna-zbrojeniowym i stąd zainteresowanie Putina w jego wzroście ?

  461. Mauro Rossi

    Odnośnie źródeł moralności prezentujesz stanowisko tradycjonalistyczne, konserwatywne.

    Tymczasem współczesne badania neurologiczne dowodzą, że wrażliwość moralna zależy od emocji moralnych, które towarzyszą lub poprzedzają ocenę jakiegoś zachowania w kategoriach moralnych. Owe emocje są uruchamiane niezależnie od naszej woli procesami neurofizjologicznymi w płacie czołowym mózgu a konkretnie w korze przedczołowej.

  462. @byk

    Dzięki odrobinie abstrakcyjnego humoru twe uwagi są bodźcotwórcze.

    Moje echo związane było z nieczytelną zwięzłością i brakiem przysłówków lub podobnych ziaren języka. Dla przybliżenia sprawy wpisuję żart, który będziesz czytał słysząc kołowrót na który nawija się broda od tego kawału krótkiej opowieści.

    Brygadzista zleca kopaczom: kopcie od tego słupa do trzeciej.

    Nie uraziło mnie, ale dziękuję za grzeczność.

    Melomanka nie mieszcząca się w trzech wymiarach społecznych na pytanie
    Czy pani lubi brahmsa?
    odpowiada
    Mam mu za złe złe traktowanie mnie!

    A korektor źle znośi dwa zle obok siebie i faliście czerwieni me zabawy słowem.

  463. 10 czerwca 2015 roku, na opanowanym przez Kurdów regionie Rojava, w północno-wschodniej Syrii, utworzony został Międzynarodowy Batalion Wolności. Jednostka powołana została z inicjatywy Marksistowsko-Leninowskiej Partii Komunistycznej (MLKP), której wielu członków walczy w tym regionie w ramach Ludowych Jednostek Obrony (YPG).

    Celem utworzenia tej formacji jest konsolidacja wszystkich zagranicznych ochotników o poglądach lewicowych, którzy walczą w składzie różnych jednostek YPG, oraz tych, którzy zamierzają dołączyć do walki z Państwem Islamskim oraz siłami rządowymi Bashara Al-Asada.

    Zgodnie z oświadczeniem wydanym dowództwo, oraz struktury polityczne, którym oddział ma podlegać, batalion zasilili już bojownicy z Albanii, Niemiec, Grecji, Hiszpanii oraz z regionu Kaukazu Północnego, a także członkowie wspomnianej już MLKP, Tureckiej Ludowej Armii Wyzwoleńczej i Zjednoczonych Oddziałów Wolności.

    W oświadczeniu potwierdzającym powołanie do życia Międzynarodowego Batalionu Wolności stwierdzono, że jednostka będzie walczyć w imieniu wszystkich „uciskanych narodów, pracowników, robotników, kobiet, młodzieży, społeczności różnych wyznań i tożsamości, ekologów, antyimperialistów antyfaszystów, anty-kapitalistów, demokratów i rewolucjonistów”.

    Źródło: SYANDAN http://isyandan.org/english/the-first-internationalist-freedom-battalion-established-in-rojava/
    ==================

    Powtórka z rozrywki…….

  464. Bywalec 2
    31 lipca o godz. 19:42

    Zapominasz o podstawowej różnicy pomiędzy wschodem, a zachodem.
    Na wschodzie, państwa są własnością elit, ich zasoby są do dyspozycji w całości.
    Posiadanie sum na koncie, jest uzaleznione od przynależności do klanu rządzącego.
    Może byc wykasowane.
    Ich decyzje są suwerenne, niezależne od zewnętrznych nacisków.

    Elity polityczne zachodu są uzaleznione od finansowania przez elity.
    Te finansowe.
    Co najwyżej, mogą sobie na boku dorobić…..
    No i demokracja umozliwia ich przeżywalność, nawet po odwołaniu ze stanowiska.

    Który system jest lepszy w długiej perspektywie?

  465. Wojna z Rosją wisiała na włosku. Znowu zwycięstwo i bohaterski czyn polskich pilotów. http://wiadomosci.onet.pl/krakow/sdm-2016-nad-krakowem-f-16-przechwycily-rosyjski-samolot/hqk0d0

  466. Oto wyprzedzający kłopotliwy fragment mego komentarza czekający na miłosierdzie moderatora:

    Wszyscy wychowujący mnie słowami i/lub leczący mnie słowami niech pocałują Puszka w pupcię!

    http://www.garnek.pl/puszek/15585403/rzezby-z-lazienek-warszawa-6-7

  467. Papież Franciszek ledwo co wypowiedział swoje zdanie o uchodźcach – „przyjmujcie uchodźców”, a pani premier Beata swoją interpretację podała natychmiast:

    „Jeżeli Ojciec Święty mówi „przyjmujcie uchodźców”, to on nam daje możliwość przyjęcia drogi, którą to się będzie odbywało ” i dalej o tym, że z Ukrainy jest ich milion w Polsce.

    Aż hadko patrzeć, jak ci wszyscy rzekomo samodzielni przywódcy wszystkich prawdziwych Polaków w niewolę oddają się swojemu patronowi (który jest dla nich wszystkim – bratem, swatem, idolem, kapłanem, guru, właścicielem sumień, dysponentem woli) i plotą każde byle co, które on od nich wymaga. W Polsce jest milion uchodźców z Ukrainy – i już. Stały refren pani Beaty.

    Co ten dziadek Franciszek może o tym wiedzieć, gada bo gada – taki mniej więcej stosunek do jego słów wyraziła miłościwie nam panująca premierka. Zatkała buzię papieżowi uchodźcami z Ukrainy.
    Pzdr, TJ

  468. Bar Norte
    31 lipca o godz. 19:43

    „Odnośnie źródeł moralności prezentujesz stanowisko tradycjonalistyczne, konserwatywne”.

    Ty zapewne progresywne i lewicowe. Pamiętasz jakie to niosło skutki XX wieku? Dobre jest to, co służy rewolucji, w innym wydaniu narodowi i rasie.

    „Tymczasem współczesne badania neurologiczne dowodzą …”.

    Najbardziej neurotyczni pyszni są chyba biolodzy i neurolodzy, tworzą konstrukty, które następnie stają się przedmiotem ich badań. Po XIX-wiecznych złudzeniach pozytywistów, że nauka wyjaśni wszystko i na wszytko zaradzi czas się wreszcie ich pozbyć.

  469. Należy również zauważyć, że pierwsze kolorowe rewolucje miały miejsce na terytoriach rozpadających się imperiów (przez kryterium wieloetniczności i multi-religijności) – mowa tu szczególnie o Jugosławii oraz podziale ZSRR. W zachodnim politycznym dyskursie naukowym, wszystkie te stany miały status państw tranzytowych (przejściowych). Jednak jeśli były przejściowe to dokąd prowadziły? Oczywiście do demokracji w stylu zachodnim, a pierwsza kolorowa rewolucja miała właśnie taki program ideologiczny, który podkreślał potrzebę wczesnej demokratyzacji.

    Należy również zwrócić uwagę na geopolityczne aspekty pierwszych i ostatnich kolorowych rewolucji (w tym nieudanych ich prób, na przykład na Białorusi i w Azerbejdżanie) – prawie wszystkie z nich miały miejsce w krajach należących do UE oraz państw Partnerstwa Wschodniego i Zachodniego. Obszar Partnerstwa Wschodniego obejmuje Ukrainę (Pomarańczowa Rewolucja w 2004 roku i EuroMajdan w latach 2013–2014.), Mołdawię (rewolucja na Twitterze w 2009 roku), Białoruś, Armenię, Azerbejdżan i Gruzję (Rewolucja Róż w 2003 roku). Partnerstwo Południowe obejmuje Bliski Wschód i Afrykę Północną. Miały tam miejsce zamachy i niepokoje społeczne, konflikty zbrojne, w takich państwach, jak Tunezja, Libia, Egipt, Liban i Syria. Charakterystyczne są tutaj dwa aspekty:
    http://www.geopolityka.org/komentarze/leonid-sawin-transformacja-przewrotow-panstwowych

  470. Wiesiek
    Myślę, że pytanie powinno raczej brzmieć, który system jest gorszy, a nie który jest lepszy ?
    Osobiście napiętnowywałeś tutaj na blogu powiązania kompleksu zbrojeniowo-militarnego i polityku, wskazując na to, że to interesy tego kompleksu, są głównym motorem działania zachodnich polityków.
    Przez mój wpis chciałem wskazać na to , że nie możemy wykluczyć, że podobne mechanizmy mogą także kierować polityką państw spoza układu. Przemysł zbrojeniowy znajduje się w Rosji prawie całkowicie w ręku państwa. Tak więc możemy przyjąć, że rosyjskie elity zarabiają na wyścigu zbrojeń dwa razy : raz poprzez zyski z rodzimego przemysłu zbrojeniowego, a drugi raz poprzez prywatny kapitał , zainwestowany w zachodnim kompleksie zbrojeniowym.
    Na końcu i tak wszędzie i zawsze chodzi tylko o pieniądze , albo ?

  471. Wyleciał. Zaczął padać ożywczy deszcz. I skończył się pogański bezbożny syf.

  472. Mauro Rossi

    To są efekty badań dotyczącycj funkcjonowania mózgu dokonanych dzięki rezonansowi elektromagnetycznemu jak i badań nad wrażliwością moralną ludzi z uszkodzoną korą przedczołową.

    Badań spełniających wszelki wymogi naukowe.

    No ale rozumiem, że wyniki tych badań mogą budzić emocje w kraju w którym dyskurs polityczny ma głównie charakter moralistyki godnościowej.
    Czyli jak dowodzą badania dyskurs ten jest efektem niezależnych od woli dyskutantów procesów neurofizjologicznych w ich korze przedczołowej.

  473. Bywalec 2
    31 lipca o godz. 21:08

    Z jednej strony mamy ludzi mających do dyspozycji zasoby państwa.
    Z drugiej, zależnych od sponsorów i zmuszonych do odłożenia na prywatną emeryturę.

    Która grupa ma większy stopień swobody podejmowania decyzji- to jest właśnie ta kwestia.

  474. @ wiesiek59
    Redaktor ekonomiczny londynskiego Guardiana pisze dzisiaj, ze Trump ma szanse powtorzyc program odbudowy infrastruktury kraju na wzor programu Eisenhowera, ktory zbudowal siec krajowych autostrad, szkol i szpitali.
    Amerykanska infrastruktura sie sypie .
    https://www.theguardian.com/business/2016/jul/31/trumps-economic-view-is-far-from-neoliberal-but-it-rides-a-populist-wave

  475. Wiesiek
    W systemach totalitarnych grupa rządząca nie podlega żadnej kontroli i przez ma też absolutną swobodę podejmowania decyzji. Jest to system polityczny właściwy dla Rosji.
    Czym się skończyła krótka przygoda Rosji z demokracją pod Jelcynem, wszyscy, a przedewszystkim Rosjanie , mamy wszyscy w pamięci .

  476. Znajomy mi neurochirurg twierdzi, że pierwsza operacja zmniejszająca glejaka zbliża do Radia Maryja.

    Ciekaw jestem czy powstanie społeczny komitet dogadzania glejakom, aby było więcej leczenia inwazyjnego.

  477. Przeczytałem na portalu Radia Watykańskiego pożegnalną homilię papieża Franciszka o Zacheuszu.

    Ale najpierw Franciszek poradził młodzieży by zwlekła się z „kanapy”, obuła mocne buty i ruszyła w świat – odważnie.

    A potem, już na zakończenie misji ewangelizacyjnej, sprecyzował dokąd ma iść – do Zacheuszy by ich zmieniać.

    Ciekaw jestem czy młodzież zrozumiała czemu Franciszek na koniec akurat powołał się na przypowieść o Zacheuszu.
    W słowotoku dziennikarzy i księzy tłumaczących na wyścigi co papież chciał przekazać ten aspekt sprawy, chyba najważniejszy, jakoś umknął.

    Cała nadzieja w tym, że młodzież bez tłumaczy i nterpretatorów paieskich mysli sama zrozumie po co Franciszek jej przypomniał tę przypowieść.
    Napomykając przy okazji o odwadze.

  478. guzdra

    „Znajomy mi neurochirurg twierdzi, że pierwsza operacja zmniejszająca glejaka zbliża..(..)
    Ciekaw jestem czy powstanie społeczny komitet dogadzania glejakom,”
    Gdzies mignela mi wiadomosc o 1,5 mln w sensie wieku , o jakims koscianym ( napewno raczej nie koscistym ) pociotku glejaka znalezionym przez zawodowych kopaczy i jeszcze tam kogos , gdzies tam . Biorac pod uwage odpowiednie liczby ciekawi mnie czy juz wtedy J. otrzymywal jakies sms-sy od kogokolwiek o „grozacych” mu spolecznych komitetach albo czyms podobnym . Podobnym bo ew. czlonkowie tychze zdaje sie byli troche malo do Niego a i do nas (?)podobni choc odzywiali sie b. zdrowo ( na podobienstwo b..)
    Uprzedzajac ew . pytania u mnie ciegle jeszcze lipiec
    Pamietasz byla jesien ,
    staruszek guzdra ..
    z usmiechem dawal klucz ..

  479. @wiesiek59, 16:33
    W rocznice Prowokacji Warszawskiej portrety rzadu i dowodztwa w kraju powinny byc umieszczone na szubiennicy w centrum miasta, tak jak portrety Targowiczan.

  480. Oczywiscie Rzadu Londynskiego i dowodztwa AK.

  481. Wall Street Journal,
    telewizja NBC i
    Gallup
    donosza, ze 70% badanych w sondazach twierdzi, ze rzad prowadzi Ameryke w zlym kierunku.
    To artykol w niedzielnym New York Timesie na temat szans Clinton, jako kontynuatorki dotychczasowej polityki.
    Tutejsze mohery moga wygonic Demokratow,.

  482. 70% sprzataczek w niemczech pracuje na czarno;

  483. „die werden uns nicht zwingen so zu hassen wie sie hassen”*) powiedział piekny joachim na ekumenicznej ceremonii poswieconej pamieci ofiar zamachu w monachium (16/7/24); zaakcentował słowo „zwingen” (zmuszać), prawie je zasyczał, zabrzmiało to jak „tsswinhen”;
    ——————————————-
    *) „(…)oni(czyt.:terrorysci) nie zmusza nas nienawidzić tak jak oni nienawidza.”

  484. Bar Norte
    31 lipca o godz. 23:30
    a skad oni tego zacheusza wytrzasneli (administracja watykanska), swietych chrzescijanskich im malo? jak tak dalej pojdzie to nie tylko konstantynopol, ale i rzym sprzedadza, a papiez bedzie rezydowal w buenos aires;

  485. dla mnie pierwszy sierpnia juz od dziecka byl smutnym dniem;
    wielu czlonkow mojej rodziny pw nie przezylo; nikt nie trabil w rogi i nie pokazywal ran, ale milczano, tak jak fII w oswiecimiu;

  486. Adam SzejnfeldPolub stronę
    26 lipiec o 09:35 ·
    Ból brzucha, czyli rzecz o dyktaturze

    Czy w łonie demokracji może zrodzić się dyktatura? Czy wolne, demokratyczne wybory są wystarczającym zabezpieczeniem chroniącym przed autorytaryzmem lub dyktaturą władzy? Czy ustrój, w którym od dekad decyduje wola większości, przy jednoczesnym poszanowaniu praw mniejszości, może przemienić się w system podporządkowany tylko jednej osobie?…

    Kiedy zaczyna nas boleć brzuch, sięgamy po tabletki. To sposób, żeby szybko uśmierzyć dolegliwości i zapomnieć o problemie. Nie mamy czasu na to, żeby szukać lekarza i siedzieć w kolejce pod jego gabinetem. Nawet wtedy, gdy ból się nasila omijamy szpital szerokim łukiem. Najpierw trzeba przecież wypróbować wszystkie inne metody. Może zadziała ziołowy napar, a może problem rozwiąże środek reklamowany w telewizji. Najpewniej jednak choroba sama minie – tak sądzimy. Dopiero, gdy nie mamy efektów udajemy się do medyka. Niestety, często już za późno. Zwłaszcza, kiedy usłyszymy najgorszą diagnozę – rak. Wtedy czeka nas już tylko wyniszczająca terapia, albo śmierć.

    Mądry Polak po szkodzie. Trudno znaleźć inne stwierdzenie, które lepiej określa polską mentalność. Nie potrafimy wyciągać wniosków z cudzych, a nawet z własnych, doświadczeń. Nie lubimy przewidywać tego, co może się wydarzyć. A jeśli nawet czujemy, że coś w trawie piszczy, to i tak uważamy, że „damy radę”. Jesteśmy z historią na bakier, jesteśmy z doświadczeniem na bakier, ba, często jesteśmy z nauką na bakier. Dlatego też „Mądry Polak po szkodzie” jest ciągle aktualne, tak jak: „Polacy, nic się nie stało”, „Świat się nie kończy”, a przede wszystkim „Jakoś to będzie”…

    Dojście Hitlera do władzy w Niemczech w latach 30-tych ubiegłego wieku było ponadczasowym ostrzeżeniem przed kruchością demokratycznych instytucji w zderzeniu z rozczarowanym społeczeństwem, rozdmuchanym populizmem i rozsiewaną nienawiścią. Austriak, który przejął władzę nad Niemcami i zapragnął rządzić światem w mistrzowski sposób manipulował pogrążonym w kryzysie społeczeństwem. Już po krótkim czasie w oczach obywateli stał się zbawicielem, będącym w stanie podnieść Niemcy z kolan i odzyskać utraconą dumę. Proces podporządkowywania sobie państwa i społeczeństwa zaczął się jednak od uzyskania znaczącego poparcia NSDAP w demokratycznych wyborach w styczniu 1933 r.

    Przykładów demokracji, z której narodził się autorytaryzm lub dyktatura, nie trzeba jednak szukać w odległych czasach. Za naszą wschodnią granicą w wolnych wyborach w 1994r. prezydentem Białorusi został Aleksander Łukaszenko. Niemal ćwierć wieku później nadal niepodzielnie dzierży władzę w Mińsku. Fałszowanie głosów, ograniczanie praw obywatelskich, usuwanie niewygodnych dziennikarzy, więzienie przeciwników politycznych…, to codzienność naszych sąsiadów. Ba, wszystko to odbywa się przy akceptacji, choćby biernej, większości obywateli. Podobnie, jeszcze niedawno, w nieco łagodniejszej formie Wenezuelą rządził Hugo Chavez. Po burzliwej rewolucyjnej przeszłości, w 1999 r. został demokratycznie wybrany prezydentem i sprawował ten urząd aż do swojej przedwczesnej śmierci w 2013 r. Nie był typowym tyranem, ale to dzięki ogromnemu wpływowi m.in. na środki masowego przekazu, krok po kroku całkowicie ograniczył możliwości odwoływania się opozycji do wenezuelskiego społeczeństwa. Demokracja stała się fikcją, a państwem rządził tylko jeden człowiek – Chavez.

    W tych i innych przypadkach, na przykład w dzisiejszej Turcji, z perspektywy czasu można próbować wskazywać moment przełomowy, który zadecydował o tym, że w każdym z tych państw zaczęła rządzić władza autorytarna, choć wczesniej pochodziła z demokratycznego nadania. Przeobrażanie się w nią demokracji w każdym przypadku ma oczywiście inne oblicze. Brak jednak tego czy innego elementu samego procesu, a potem sprawowania już władzy, nie może przekreślać stawianych diagnoz, czy wcześniej kreowanych ostrzeżeń. Władza autorytarna bowiem, czy dyktatura, zwłaszcza zrodzona w konsekwencji demokratycznych wyborów, w zasadzie rozwija się w dłuższym okresie czasu. Inaczej niż w przypadku przejmowania urzędów w wyniku zamachu stanu, czy wojny domowej.

    Na początku dyktatura ewoluuje z systemu demokracji udając… demokrację. Owszem, słyszymy słowa o konstytucji, o równości, obywatele mogą się zbierać na ulicach i protestować. Działają opozycja oraz wolne media, a rządzący na ustach nie mają innych słów niż: „demokracja”. Coś jest jednak wstydliwego w autorytarnych zapędach rządzących, że zawsze na początku, a nawet podczas sprawowania już jednoosobowej władzy, podszywają się pod demokrację, pod wolność, pod głos suwerena. Tak, jakby wstydzili się samych siebie, jakby wstydzili się swoich myśli, jakby zabezpieczali się przed krytyką świata, a być może nawet przed ewentualnym niepowodzeniem i prawną odpowiedzialnością. Tak też było w dawnych „demoludach”. W każdym z państw podległych sowieckiemu dominium, także w PRL, istniała konstytucja, były wybory, a władza ludu zapisana była, jako władza suwerena. Mimo to, czerwona burżuazja wszystko miała gdzieś, zwłaszcza pierwszy sekretarz i jego dwór. Szczególne przejawy demokraci, bo „niesionej” na lufach czołgów, mieliśmy na Węgrzech w 1956 r, czy w Czechosłowacji w 1968 r. Ostatni przypadek miał miejsce w Polsce w 1981 r. Fakty więc czy tylko zapisy łamanej przez rządzących konstytucji mają decydować o tym, czy w danym kraju mamy do czynienia z demokracją, czy dyktaturą? A może ocena samego satrapy?

    W początkowej fazie budowania kultu jednostki zawsze powstaje problem, czy o dyktaturze powinno się mówić już w momencie pojawienia się pierwszych działań prowadzących do demontażu systemu, czy też dopiero wtedy, kiedy nikt nie ma żadnych wątpliwości, kiedy już nikt nie ma żadnych złudzeń? Jest to zadanie trudne także i z tego powodu, że dyktatura, dyktaturze nie jest równa. Mamy do czynienia bowiem z pewnego rodzaju schematem, w który w różnych czasach, w różnych kulturach politycznych i przy różnych mentalnościach narodowych oraz w kontekście różnych uwarunkowań historycznych, rządzący wpisują różne metody odziaływania władzy na społeczeństwo.

    Nie słowa więc, nie językowe definicje, ani spory natury prawnej, czy naukowej powinny w takich sprawach decydować, lecz intuicja i przewidywalność możliwych w przyszłości wydarzeń. Lepiej bowiem chorobie zapobiegać, niż ponosić ciężkie koszty jej późniejszego leczenia. Trzeba więc działać tak, jak w przypadku zagrożenia nowotworem. Już wtedy, kiedy pojawi się choćby najsłabsze podejrzenie raka. Leczenie jest bowiem skuteczne tylko w początkowej fazie. Właśnie wtedy, kiedy rak nie daje jeszcze typowych objawów, kiedy rozwija się w ciszy, kiedy zwodzi, kiedy udaje… ból brzucha.

    Adam Szejnfeld
    Poseł do Parlamentu Europejskiego

  487. Na woodstocku w Brzegach papież nawoływał młodych aby ruszyli leniwe dupy z kanap. Wielu ruszyło. I co ich spotkało. https://obserwatorpolityczny.pl/?p=42571

  488. 1 Sierpnia. Ponura rocznica klęski, zdrady, głupoty,. niekompetencji, niewiedzy, braku odpowiedzialności, śmierci 200 tysięcy, zagłady miasta, cierpień, niewoli, podłości, zawiści i rusofobii.

  489. Indoorze!, wyglada na to że nie możesz pogodzić się z myślą (o ile taka myśl przyszła ci do głowy) że ogół społeczeństwa USA to tacy sami ludzie jak inni na świecie, ani lepsi ani gorsi od innych, a ci pracujący nawet gorsi w zakresie przywilejów pracowniczych. Obamacare było rewolucją zważywszy że w 2012 r. ponad 47 milionów Amerykanów nie miało ubezpieczenia zdrowotnego, większość była za biedna by wykupić ubezpieczenie, a pracodawcy nie mieli obowiązku zapewnienia ubezpieczenia pracownikom.
    Nie znamy kulisów wielkiej polityki, nie wiemy na jakie ustępstwa musiał zgodzić się obecny Prezydent, możemy jedynie domniemywać i czasem mam odczucie że idziemy w dobrym kierunku.
    O wpływie przecietnego obywatela na losy tego świata pisał wcześniej @folwarkPn, jest taki sam jak wszędzie, zresztą co ja tu będę truizmy wypisywać. Czy ty Indoorze Prawdziwy śpisz spokojnie wiedząc o roli własnej ojczyzny w najnowszej historii świata? Zapewne jak większość Amerykanów cierpisz na bezsenność. Pozdrawiam – 700458410830671365-ta owca przeskakujaca przez drewniane ogrodzenie.

  490. @folwarkPn dziekuje za informację, zapewne nadejdzie długa zimowa noc* żeby skorzystać. A tak między nami – czy ty znajdujesz czas na wszystko? Ja zdecydowanie nie, a już na pewno nie w tym kraju.

    *zapożyczone

  491. @Giez 9:34, może intencją autora było szyderstwo ale to taniocha. Ty się nie boisz pisać otwarcie, a on może ma żonę i dzieci…
    Jak większość dziennikarzy.

  492. @olborski

    Nie śledzę staranie i w pełni różnorakich publikacji i nie wiem kto to jest lub był
    J. mogący lub nie otrzymywać eemesy

    Swój tekst oparłem na rzeczywistym przypadku zmarłego już znajomego któremu glejak skrócił życie oraz neurochirurga będącego lekarzem prowadzącym tego chorego. Lekarz ten asystował przy operacji stabilizującej mój odcinek C kręgosłupa po wcześniejszym operacyjnym usunięciu mielin. Z tego co mi wiadomo jest przez współpracowników typowany na następcę obecnego ordynatora.

    Bliżej z glejakiem jako zmianą w organizmie ludzkim nie miałem do czynienia, chociaż pobieżnie z tym terminem się spotkałem. W glebie mego komentarza nie było korzeni Natankowego sieciowego kontaktu z Najwyższym lecz gleba ta przesycona była znajomością (z publikatorów) zarabiania na powiększaniu sutków (gwarowe: biustu) przy pomocy hipnozy.

    Zalewająca Polskę fala głupoty to powracająca fala zaniedbań w edukacji Polaków w swej masie nieodróżniających realu od virtualu.

    O zdrowiu przodków i o ich życiu w szczęśliwości nic nie wiem.
    Nieznane mi są opisy iż gryźli swoje psy, ale są świadectwa, że psy gryzły ich.

    Pozdrawiam

  493. Minister Waszczykowski powiedział dla RMF FM o rozmowie Macierewicza z papieżem Franciszkiem:

    „Z tego, co wiem, ważnym elementem rozmowy ministra Antoniego Macierewicza z papieżem była kwestia katastrofy smoleńskiej.

    Sprawa smoleńska jest niezakończona, katastrofa nie miała takiego przebiegu, jaki miała, i będziemy tę świadomość przekazywać – tłumaczył Witold Waszczykowski w RMF FM, dodając, że rząd już dawno podjął decyzję, że będzie „podnosić to we wszystkich rozmowach z parterami zagranicznymi”.

    Mój komentarz
    Rządowi oficjele tłumaczą od ponad pół roku zamachową teorię katastrofy smoleńskiej gdzie się da i komu się da traktując rozmówców jak Waszczykowski – jako przygłupów – mówiąc, że:
    „katastrofa nie miała takiego przebiegu, jaki miała”.

    Ta fraza jest clou rządowej strategii wyjaśniania katastrofy smoleńskiej – katastrofa nie miała takiego przebiegu jaki miała. Porażające swą prostotą, zniewalające oczywistością.

    Cały legion powołanych przez Macierewicza do badań naukowców, jak on twierdzi – wybitnych ekspertów od katastrof i wybuchów ma do dyspozycji wszystkie możliwe dokumenty dotyczące katastrofy i jak dotąd wytworzy ten legion naukowców i ekspertów tylko coś w rodzaju pleonazmu, nonsensu – katastrofa nie była taka jaka była.

    Niemrawość i nieudolność w pełnej krasie. Niemożliwość przyznania się do kłamstwa zaślepia i przywodzi do następnych kłamstw, co jest taktyką dla dużej części społeczeństwa skuteczną, bo tworzy się poplątanie z pomieszaniem, w którym PiSowski elektorat nie będzie w stanie zrozumieć o co chodzi, lecz nadal będzie zdolny do potakiwania, do powtarzania haseł dla idiotów – nie było jak było.
    Pzdr, TJ

  494. Podnoszenie katastrofy smoleńskiej we wszystkich rozmowach z partnerami zagranicznymi, napewno w zasadniczy sposób przyczyni się do wyjaśnienia przebiegu katastrofy.
    Ja widać smoleńskie śledztwo ala PiS nadal w pełnym toku.

  495. Bywalec 2
    1 sierpnia o godz. 11:50
    Podnoszenie katastrofy smoleńskiej we wszystkich rozmowach z partnerami zagranicznymi, napewno w zasadniczy sposób przyczyni się do wyjaśnienia przebiegu katastrofy.

    Mój komentarz
    Ministrowie rządu mając taki prikaz, czy nakaz wewnętrzny, będą go wykonywać i tym samym utwierdzać się w przekonaniu, ze „katastrofa nie jest wyjaśniona”, że „nie było tak jak było” (typowy dla PiSowców nonsens podobny do tego – skoro ktoś pieniądze ma, to skądś je ma).
    Partnerzy zagraniczni oczywiście wysłuchają wszystkiego, ale co sobie pomyślą, to pomyślą. Nie tylko o swoich rozmówcach, ale o kraju „nigdzie”.
    Pzdr, TJ

  496. Zestawiając bachowską mszę h-moll z porannym odczynianiem uroków na koniec każdej pierwszej dekady miesiąca przy warszawskim pałacu Radziwiłłów pomyliłem roraty z nieszporami. Odczynianie uroków jest dokonywane zarówno rankiem jak i wieczorem.

    Gdyby żył i panował kolejną kadencję Największy Prezydent Polski Lech Kaczyński, to syryjskie pasożyty nie pokonały by Bosforu a ich zachodnia flanka emigracyjna nie dotarłaby do północnych brzegów Morza Śródziemnego.

    Moje blablące gdybanie to nieudolne popłuczyny po pisowskim prognozowaniu przeszłości.

    Jeden z moich wcześniejszych komentarzy wciąż czeka na publikację.
    Chyba się poskarżę do Brukseli na Politykę.
    Chociaż spodziewam się takiej odpowiedzi polskiego rządu:
    Przecież nie obniżyliśmy Panu emerytury i nie odcięliśmy od niemieckich serwerów.

css.php