Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

21.02.2007
środa

Niewypał

21 lutego 2007, środa,

W sprawie tarczy antyrakietowej Polska najpierw mówi „tak”, a potem zapowiada, że będzie negocjować. Czy kolejność nie powinna być odwrotna – najpierw negocjacje, a na końcu decyzja?

Wspólne oświadczenie premierów Polski i Czech wywołuje zdumienie. Umacnia podejrzenie, że w Polsce nie ma nikogo, kto potrafi negocjować ze Stanami Zjednoczonymi. Jesteśmy jak gdyby zakładnikami sytuacji – ponieważ Stany Zjednoczone są najważniejszym gwarantem naszego bezpieczeństwa, to nie możemy się stawiać i twardo negocjować. Wystarczy przypomnieć, że (były) minister Sikorski był pierwszym polskim ministrem Obrony, który odważył się przedstawić swojemu amerykańskiemu odpowiednikowi (Rumsfeldowi) polskie oczekiwania na piśmie. I wielka łaska, jaka nas spotkała, to że Amerykanie wzięli na siebie transport naszego kontyngentu do Afganistanu, dokąd w ogóle nie wiadomo, czy nasi chłopcy powinni jechać (zwłaszcza pod opieką kontrwywiadu „Made by Macierewicz”).

Ogłaszając wszem i wobec, że Polska godzi się na tarczę na swoim terytorium, premier rozbroił naszych negocjatorów, zaniepokoił Unię, rozwścieczył Rosję. Powinno chyba być odwrotnie – negocjatorzy powinni być wściekli, a Rosja – rozbrojona. Co prawda rząd polski zapowiada, że nie prowadzi polityki zagranicznej na kolanach, że koniec z uległością, serwilizmem i poklepywaniem po ramionach, ale premier – tak zazwyczaj bojowy – wstępnie już zgodził się na tarczę. A przecież formalnie nie mamy nawet dwustronnego sojuszu z USA (jesteśmy za to we wspólnym sojuszu NATO), statusu, jakiego można było zażądać i jaki niektóre państwa europejskie i pozaeuropejskie (nawet Argentyna) posiadają.

Lista oczekiwań, jakie nowy polski minister powinien zostawić na biurku swojego (także nowego, warto pamiętać dlaczego) amerykańskiego odpowiednika, powinna być długa, a negocjacje żmudne. Może minister Szczygło, zamiast walczyć z Wałęsą, zacznie walczyć o nasze interesy tam, gdzie się one decydują?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 51

Dodaj komentarz »
  1. Tajemnice WSI

    Jeśli jesteś użytkownikiem Microsoft Windows:

    1. Uruchom program Notatnik.

    2. W pustym dokumencie wpisz małymi literami następujący tekst:

    tego wsi nie powie

    3. Zapisz dokument jako tajne.txt i zamknij program Notatnik.

    4. Ponownie uruchom program Notatnik, otwórz za jego pomocą dokument tajne.txt, który

    przed chwilą utworzyłeś i zacznij się dziwić. 🙂

  2. Panie Danielu!
    Generalnie ma Pan rację, ale dyskusję z Rosją powinny prowadzić Stany Zjednoczone, a nie my. Rosjanie za wszelką cenę chcą z nami negocjować osobno.

  3. Daniel Passent pisze: „Jesteśmy jak gdyby zakładnikami sytuacji – ponieważ Stany Zjednoczone są najważniejszym gwarantem naszego bezpieczeństwa, to nie możemy się stawiać i twardo negocjować.”

    Ale warto pamiętać też o tym, że wbrew pozorom Stanom Zjednoczonym zależy na posiadaniu w Europie oddanych sojuszników.

    Muszą ich szukać w europejskiej drugiej lidze, bo Niemcy i Francja są zbyt silne do odgrywania takiej roli, a na przykład Belgia, Holandia, Litwa, Łotwa i Estonia zbyt małe. W tym kontekście rozmiar i położenie Polski jest wielkim atutem przetargowym.

    Tylko, czy wobec zdemaskowania swoich agentów, zdymisjonowania Ministra Obrony Narodowej i istnego potopu przecieków dotyczących informacji niejawnych mamy szanse być uznawani za wiarygodnego sojusznika?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie redaktorze, ostatnie zdanie pańskiego felietonu jest – już sama nie wiem – albo jadowicie złośliwe, albo świadczy o świętej naiwności. I tak siedzę i biję się z myślami. Przecież p. Szczygło, gdyby zdecydował się zająć tym, do czego został podobno powołany, musiałby na długie tygodnie, a może i na dłużej zejść z ekranów naszych telewizorów i zająć się jakimiś nudami, które w dodatku mogłyby się nie spodobać najmiłościwiej nam panującemu samemu dobru…:-) I jednym skrzywieniem najdobrotliwszych warg zostałby – jak to mawiał niezapomniany premier Buzek – wypinkowany! 😉
    To już lepiej popisywać się szarżą słowną i skrótem myślowym. 😀

  6. Ciekaw jestem kto też napisze dla polskiego rządu analizę techniczną amerykańskich instalacji, które będą zainstalowane w Polsce. Bo oczywiście, żeby negocjować trzeba wiedzieć cokolwiek o przedmiocie negocjacji! Może mam dziwny pogląd na funkcjonowanie państwa, ale tego typu dokument powinien jak sądzę przygotowac wywiad wojskowy przy współpracy wojskowych specjalistów od techniki. Na pewno Macierewicz cos wymyśli. W historii PRL-u za dowód na stopniowe odzyskiwanie suwerenności (ograniczonej to fakt) niektórzy uważają odchodzenie radzieckich oficerów ze stanowisk dwódczych w armii i samodzielne kształcenie własnych oficerów wywiadu i kontrwywiadu. Podobnie PRL-owski wywiad cywilny dopiero po Październiku dorobił sie własnej szkoły szpiegowskiej na Mazurach. Teraz posługująca się często retoryką nacjonalistyczna i ultrapatriotyczną ekipa rządowa twierdzi, że opieranie sie na osłonie kontrwywiadowczej zapewnianej przez obce służby i ściślejsza współpraca z wywiadem amerykańskim to dowód na wyzwalanie się spod obcej kurateli. Do Dziejów Głupoty w Polsce zostanie dopisany nowy gruby rozdział.

  7. Panie Danielu. Obawiam się, że tym razem to Pan wyprodukował niewypał. Bo do kogo ta mowa? (jak mawiali w Warszawie) Niekompetencja kadr MSZ (a teraz i MON) bije po oczach. Pani Fotyga kompromituje się codziennie, p.Macierewicz sprezentował sąsiadom i w ogóle publice listę ludzi do odstrzału, p. Prezydent nie wybacza listów z uwagami, pan premier niczego i nikomu nie wybacza (ot, taka chrześcijańska dusza), a Pan Passent życzy sobie i nam, aby nagle to towarzystwo zaczęło działać racjonalnie…..Cuda się zdarzają ale nie codziennie.

  8. A czy my musimy negocjowac, walczyc o tarcze antyrakietowa? Moze zamiast myslenia o tym co mozemy wytargowac od Ameryki ( jesli cos nam sie uda ) i w jaki sposob to rozegrac, zaczniemy zastanawiac sie czy umieszczanie tego typu instalacji na naszym terytorium jest dla nas pozyteczne.
    Kolejny raz Polska staje sie wielkim „sojusznikiem” Ameryki. Kolejny raz wyrywamy sie przed szereg. Zamiast starac sie o scislejsza wspolprace na naszym kontynencie my siegamy za ocean. Czy my ciagle musimy zyc mitem Ameryki jako naszego jedynego i szczerze oddanego sojusznika i obroncy?
    Ponadto dlaczego musimy brac sie za robienie interesow z administracja Busha?! Jesli juz podejmujemy sie takiego wyzwania to moze lepiej zaczekac na zmiane ekipy, ktora w koncu nastapi w przyszlym roku.
    Obawiam sie,ze racje moze miec jeden z publicystow, ktory powiedzial,ze instalowanie tarczy antyrakietowej na naszym terytorium ma nas uchronic przez zagrozeniami wynikajacymi z tejze instalacji.

  9. Jeszcze raz mam okazję powtórzyć mój wczorajszy post. Oczekiwałbym racjonalnej oceny, czy tarcza jest dla nas jakąś szansą, w co nie wierzę, czy też przede wszystkim zagrożeniem. Rosjanie mają prawo odczuwać zagrożenie w sytuacji, gdy przy samej granicy rosną im nowe silosy, tyle tylko, że oni mają mechanizmy oddziaływania na naszą gospodarkę. Bracia K mają zerowe pojęcie o ekonomii, ale każdy średnio rozgarnięty czytelnik „Polityki” wie, że dla zakupu części istotnych surowców, zwłaszcza ropy i gazu, oprócz Rosji, nie ma uzasadnionej ekonomicznie alternatywy.
    Można sobie opowiadać o gazoporcie czy gazociągu z Norwegii, tylko ile będzie kosztował wtedy m3 gazu w naszej sieci i czy wytrzymają to najważniejsi nasi odbiorcy, np. Police, Puławy, Włocławek i Kędzierzyn. Twierdzenie że energetyczna niezależność od Rosji nie ma ceny jest bzdurą, bo droższe surowce energetyczne oznaczają spadek albo wręcz zahamowanie tempa wzrostu gospodarczego.
    Rosja jest ważnym odbiorcą naszego eksportu, o śmieszny kwotowo eksport mięsa trwa bitwa od ponad roku, a cały eksport jest wart chyba 6 mld USD i gdy Rosja postawi szlaban, to nas naprawdę zaboli Do mnie osobiście przemawiają argumenty prof. Kuźniara, ale za to nie wierzę, aby obecna ekipa – obaj bracia K, pani Fotyga, min. Szczygło byli w stanie podjąć rozsądną decyzję w oparciu o racjonalne przesłanki. Po raz kolejny wybiorą egzotyczny i g… wart sojusz z USA zamiast uporządkować relacje z UE, zwłaszcza z RFN i doprowadzić do poprawności stosunki z Rosją. Nie rozumiem, dlaczego będąc członkiem NATO podejmujemy jakiekolwiek działania poza strukturami sojuszu.
    Pewnie znowu wyjdzie jak w tekście red. Passenta z grudnia 1980 pt. Salto mortadele – damy d… i jeszcze przyjdzie nam dopłacić.

  10. Nie wiem, jak decyzja ma zapadać w Czechach – ale ambasador czeski przy Unii ma innę opinię na temat tarczy niz Topolanek.

    Jeżeli ma być w Polsce dyskusja – to taka, aby sprawa była uzgodniona w trójkącie NATO – USA – Rosja. A dopiero potem Polska – USA – o to też na zasadzie partnerstwa.
    Polska nie może być PRZEDMIOTOWYM ELEMENTEM STRATEGII USA. Jest to niedopuszczalne,

    Ukłony

    A.

  11. Azrael pisze: „Jeżeli ma być w Polsce dyskusja – to taka, aby sprawa była uzgodniona w trójkącie NATO – USA – Rosja. A dopiero potem Polska – USA – o to też na zasadzie partnerstwa.”

    Propozycja, żeby sprawa tarczy antyrakietowej była uzgodniona najpierw pomiędzy USA a Rosją jest mrzonką i naiwnością. Stany Zjednoczone oficjalnie zapewniają, że tarcza będzie skierowana tylko przeciwko „państwom zbójeckim”, ale kto będzie oceniał „zbójeckość” poszczególnych krajów? Właściciel tarczy. A skąd wiadomo, jak zaklasyfikowana zostanie Rosja po uruchomieniu systemu antyrakietowego? Ani otoczenie Busha, ani Putin nie mają wątpliwości, że Rosja ma duże szanse znaleźć się w gronie państw nieprzyjaznych USA, więc przestańmy sobie mydlić oczy!

  12. No tak tarcza obronna czy raczej strzelnicza…
    Tarcza jest nam potrzebna – jak psu zupa – by bronic nas przed potencjalnym atakiem przyszlego wroga, ktorego dorobimy sie gdy na rozkaz nowego wielkiego brata zaatakujemy Iran.
    Inaczej mowiac musimy isc na Teheran w ramach rewanzu za atak jaki nastapi po tym gdy nasze wojska zaatakuja…itd.
    Przypomina to argumentacje USA o obecnosci wojsk amerykanskich w Iraku, ktore zostaly tam wyslane by walczyc z terrorystami, ktorych zrodzil amerykanski atak.
    USA sie zmienia (niestety na gorsze), w polityce nie ma przyjazni sa jedynie interesy. Interesy UE, ktorej jestesmy czescia nie zawsze beda insc w parze z interesami imperium.
    Amerykanski dokument o celach strategicznych na XXI wiek mowi otwarcie, ze glownym celem jest utrzymanie hegemoni ZA WSZELKA cene a nie obrona Polski.
    Nie jestesmy juz nawet oslem trojanskim ale raczej orlem ze zlamanymi skrzydlami, ktory niestety sra we wlasne gniazdo.
    Imperium bedzie na czele moze przez nastepne 15 lat…tarcza wiaze nas z nowym wielkim bratem na lat kilkadziesiat i jednoczesnie wiaze nas ze wszystkimi brudnymi wojenkami jakie imperium bedzie toczyc tracac hegemonie.
    Po co nam to?
    Z Czechami mamy o 50% wyzsza wymiane handlowa niz z imperium.
    Inwestycje amerykanskie daleko za holenderskimi, francuskimi, brytyjskimi…
    Popatrzmy co zostawili po sobie jankesi na Filipinach.
    Mialem przyjemnosc robic projekt zagospodarowania Subic Bay, niestety nic sie nie da tam zagospodarowac bo Amerykanie zostawili takie zanieczyszczenia, ze ziemia jest spalona na kilkadziesiat lat.

    Swoja droga jezeli nawet bedziemy zestrzeliwac rakietki lecace na Ameryke (skad?) nad naszymi glowami to wszystko spadnie nam do talerza…czego Amerykanie sa doskonale swiadomi.
    Dopiero wyszli jedni kozacy broniacy naszej zlotej wolnosci a juz nasi politycy przytupuja nozkami by przywitac nowych.
    Niektorym jest po prostu larwiej zyc w cieniu wiekszego brata, to ci sami, ktorzy narzekaja na polski nacjonalizm, „prowincjonalizm” itd.

  13. Dla mnie i wg. mnie dla mojego Kraju amerykańska tarcza nie jest potrzebna i będą przez nią tylko kłopoty:
    – z właścicielami – bo to będzie AMERYKAŃSKIE i nic nam do tego
    – z sąsiadami – nikt nie lubi mieć pod nosem wyrzutni
    – dodatkowo z Rosją – dla zasady
    – z państwami produkującymi terrorystów – fajny powód co by u nas coś wysadzić – zawsze to łatwiej niż w USA
    …a jakoś zalet nie widzę i nie zanosi się żebym mógł zobaczyć…

    Jako obywatel, wyborca i co tam jeszcze chciałem zapytać co mogę zrobić, żeby rząd w moim imieniu się NIE ZGODZIŁ???

  14. Andrzeju Faliczu!
    Najpierw zainteresuj się podstawowymi założeniami tarczy, a dopiero później wprowadzaj w świat swoje demagogiczne hasełka. Co mają Filipiny do naszej tarczy?
    „Amerykanie tracą hegemonię”. Chciałbyś!!!!!!!

  15. Dobra wiadomosc: Nie tylko u nas jest tak wesolo.Podobno w Hongkongu wlasciciele restauracji beda karac klientow za nie zjedzone dania. Pisze o tym bo logika owego posuniecia wydaje sie dziwnie znajoma.

  16. Nie mogę zrozumieć tej chorobliwej potrzeby włażenia pod czyjś but, ledwo się spod jednego wywineliśmy. Ale wiadomo, że żadne racjonalne argumenty nie mają szans na dotarcie do obecnych decydentów. Jedyna moja nadzieja w tym, że Rosjanie tak bardzo się wściekną, że USA nie odważy się na instalację. I drugi powód, dla którego łudzę się, że jednak ominie nas ten niedopracowany projekt, to pewna doza rozsądku, którą jednak czasem wykazują Amerykanie – obserwacja kolejnej ( i na pewno sporo jeszcze przed nami) odsłony spektaklu pt. losy tajemnic tajnych i bardzo tajnych w Polsce, powstrzyma ich od przekazania nam chociażby cząstki swoich wynalazków.
    Nawiązując do rozważań Olka51 – ciekawe czy gdyby Rosjanie zagrozili nam drastyczną podwyżką nośników energii, to czy 2K nadal byliby takimi chojrakami ? Chyba nie oczekiwaliby solidarności w tej sprawie ze strony UE, bo przecież Unia taczy nie chce. Taka podwyżka pewnie obaliłaby wreszcie ten rząd, na ale mimo wszystko dziekuję za taką perspektywę.

  17. Andrzej F. 10.53. No, no Panie Andrzeju, pierwszy rozsądny tekst jaki Pan na tym blogu napisał. Gratuluję i szapoba !

  18. Ciekaw jestem, czy po ewentulanej instalacji tarczy autorzy wildsteinowskiej „Misji sepcjalnej” będą przygladać się jej funkcjonowaniu z równą dociekliwością jak czynią to wobec dawno porosłych trawą pozostałości radzieckich baz wojskowych. We wczorajszym wydaniu tej chamskiej propagitki drążono sprawę rzekomego utrzymywania w PRL arsenału jądrowego. Cały wywód (okraszony dygresjami o sowieckim zniewoleniu) służył udowodnieniu, iz Jaruzelski narażał naród na śmiertelne niebezpieczeństwo (chłopaki z „Misji sopecjalnej” odkryli, że przywiślański kraj był składem nie tylko atomowej, ale też biologicznej i chemicznej broni). Żyliśmy po prostu na odbezpieczonej bombie zegarowej. Teraz będzie nam jak w Disneylandzie.

  19. Zapominamy o znaczeniu tarczy dla polityki WEWNĄTRZKRAJOWEJ!
    Jak długo „programowi” Kaczyńskich nie sprzyja (choćby tylko w ich mniemaniu) Unia Europejska, tak długo będą oni szukać wsparcie gdzie indziej (np. w USA).
    W Polsce zawsze tak było: zwalczające się frakcje ideologiczno-polityczne szukały wsparcia w zwalczających się mocarstwach, oddawały im w lenno kawałek kraju, a siebie w pacht. Działo się to (i wciąż dzieje) dlatego, że „nasze” opcje polityczne nigdy nie były wsparte wystarczająco silnie wewnątrz kraju (przez wystarczająco silne i spójne grupy społeczeństwa, bo takich grup w społeczeństwie polskim nigdy nie było i nie ma).

  20. Torlin, Podstawowe z naszego punktu widzenia założenia tarczy są jak sądzę dwa.

    1. Cała tarcza a w szczególności guzik uruchamiajacy wyrzutnie będą wyłączna własnościa USA.

    2. Szczegółowe rozwiązania techniczne są i będą objete ścisłą tajemnica państwową i nie zostane udostępnione nawet najbliższym sojusznikom.

    Cała reszta włączajac w to rysunki w kolorowych czasopismach to marketing polityczny.

  21. Po pierwsze, powinna mieć miejsce zgoda NATO na tarczę (Polska należy do NATO, a tarcza – to nie żart), po drugie, powinien odbyć się referendum w sprawie tarczy, narażajacej Polskę na dodatkowe niebezpieczeństwo.

    Dassie.

  22. Za 15 lat Chiny maja przegonic USA w zakresie produktu narodowego (w PPP).
    Udzial amerykanskiej gospodarki w swiatowym produkcie spada i bedzie spadal.
    To jest to co liczy sie naprawde.
    Jak widac z Iraku armia mozna w erze globalizacji zalatwic coraz mniej.
    Wietnam wojne wygral i teraz ma druga ekonomie na swiecie pod wzgledem dynamiki (po Chinach, ktore wojny „wyzwolenczej” ze strony Ameryki na swoje szczescie nie doswiadczyly.)
    Amerykanska gospodarka juz dzisiaj jest napedzana glownie konsumpcja na kredyt, ktorego udziela glownie Japonia i komunistyczne Chiny…
    Obecnie przyrost dochodu jest na nizszym poziomie w USA niz nawet w Europie.
    Razem z produkcja przenosi sie za granice mysl techniczna, osrodki ksztalcenia i miejsca pracy.
    W ich miejsce pojawia sie wiecej pracy
    w uslugach czyli w McDonaldach i w biurach tancow egzotycznych …mozna to sprawdzic w amerykanskich statystykach.
    Kapitalowi to nie przeszkadza jak dlugo ekstraorbitalne zyski gornych 5% rosna jest OK.

    Na Filipinach tez byly bazy amerykanskie tak jak moga byc w Polsce razem z tarcza.
    Zostaly smiecie, brazowe bekarty i skazenie radioaktywne.
    Podstawowym zalozeniem tarczy jest zestrzelenie pociskow rakietowych zagrazajacych USA i jej sojusznikom.
    Ale sojusznikow atakowac bedzie sie glownie za sojusz wiec kolo sie zamyka.
    A teraz zdecyduj sie czy jak gospodarz byles zwolennikiem zwycieskiej armii sowieckiej czy tez jak gospodarz jestes jednoczesnie zwolennikiem zwycieskiej armii amerykanskiego imperializmu…
    Smialo bez demagogii!

  23. Chciałem zwrócić uwagę na wielorakość znaczenia słowa tarcza.
    Amerykanie pewnie chcą upic dwie pieczenie na jednym ogniu ( u nich
    mówi się o zabiciu dwóch ptaków jednym kamieniem). Tak, że dla
    nich będzie to tarcza w rozumieniu ochrony przed uderzeniami. Dla
    nas i dla potencjalnych agresorów będzie to tarcza taka jak na poligonie.
    Zanim ktoś odpali rakietę na USA najpierw poćwiczy celność i określi
    skutki a przy okazji oczyści przedpole dla właściwego ataku. Coś
    takiego ćwiczyliśmy już w odległych czasach zdaje się pod Głogowem
    chociaż wiem, że to analogia mocno naciągana.
    Jeśli chodzi o negocjacje z USA to najlepiej wysłać panią minister
    Fotygę. Jeśli nie zmieni stylu wypowiadania się do jakiego zdążyła nas
    przyzwyczaić to będzie uparcie milczeć albo wtrąci „bez komentarza”.
    Może Amerykanie odbiorą to jako milczącą odmowę wynikającą z
    niechęci powiedzenia stanowczego NIE, żeby nie psuć atmosfery wzajemnej życzliwości i zachowując najwyższ standardy dyplomacji.
    Pozdrawiam.

  24. Jestem już dojrzałym facetem,powiedziałbym nawet przejrzałym lekko. Mam za sobą fajne, satysfakcjonujące życie i chyba niewiele mnie spotka nowych i ekscytujących wydarzeń.Dzieci odchowałem, siedzą na walizkach i szykują się do wyjazdu w ciekawsze i bardziej przyjazne człowiekowi okolice niż ta kraina.Mogę więc ze spokojem patrzeć na budowę owych tarcz wyłapujących nieistniejące koreańskie i irańskie rakiety.Czasem nocami leżę przy ognisku i patrze jak migoczą światłami lecące do Berlina samoloty. Ciekawe,czy którejś nocy zobaczę snopy iskier z rosyjskich rakiet Topol-M lecących z Kaliningradu?Pewnie nie, bo po cholerę mieliby nim Rosjanie bombardować przyjazny Berlin.Cele,jak rozumiem, zdecydowano już dawno ustawić przy polskiej wschodniej granicy. W zasadzie niewiele mnie to porusza.Jak napisałem-życie mam już z górki.To problem egzystencjalny tych urodzonych po 1972 roku.

  25. Panie Danielu
    Jeszcze jedna uwaga, mniej filozoficzna.Pisze Pan:”… A przecież formalnie nie mamy nawet dwustronnego sojuszu z USA (jesteśmy za to we wspólnym sojuszu NATO), statusu, jakiego można było zażądać i jaki niektóre państwa europejskie i pozaeuropejskie (nawet Argentyna) posiadają.”.Nie rozumiem sformułowania-nawet Argentyna.Argentyna jest w strefie bezpośredniego zainteresowania USA i mimo,że nie wysyła żandarmerii na różne amerykańskie ekspedycje karne,zawsze będzie bliższa USA niż nasze pszenno-buraczane mocarstwo.Mimo ekscesów dyktatorskich Argentyna ma stabilną pozycję w Ameryce Łacińskiej i nie prowadzi awanturniczo-mitomańskiej polityki(Falklandy były dobrą lekcją) Jako przewidywalny i znaczący w regionie partner może cieszyć się układem dwustronnym.A po diabła USA miałyby zawierać z RP układ dwustronny?Po co mieliby być wciągani w polskie międzynarodowe awantury?Nie znajduję Panie Danielu uzasadnienia dla stosowania wobec Argentyny protekcjonalnych sformułowań.
    Pozdrawiam

  26. Wczoraj wysłuchałem rozmowy Moniki Olejnik z prezydentem Kwaśniewskim i łza w oku się zakręciła. Rzeczowość wypowiedzi, klarowność myśli, znakomita polszczyzna prezydenta wyołała żal. że to nie On pełni te urząd. Kaczyński to tylko marna podróbka która nigdy Kwaśniewskiemu nie dorówna.

  27. Diaspora jest czujna ! (Albo – nie )

    Szanowni Panstwo,
    Diaspora jest czujna ale nie zwariowala do konca.
    Bawmy sie z r. D.P. w podchody i chowanego, ale zostawmy
    tematy, ktore wykraczaja absolutnie poza nasze (blogowiskowe) kompetencje w spokoju. Bawmy sie w internet, cieszmy sie, ze
    on jest jako dodatek do codziennych normalnych obowiazkow
    do popoludniowej herbaty czy kawy – jako forma.

    To sa sprawy strategiczne blokow ekonomicznych, to jest interes
    Carlyle Group, to jest interes Pana Franka Caluci – ludzie! chodzmy
    na spacer, kupcie sobie zaglowke – ale dajcie spokoj tarczy i dywa-
    gacja jak i ktoredy beda latac ‚biale dzikie labedzie’

    Tylko bez przesady – wyszystkie drogi prowadza do Rzymu.

    F.S. von/od Diasporski

  28. GRANAT … PĘKŁ … GRANAT … PĘKŁ …

    Mam wrażenie, że polska opinia publiczna – że tak się wyrażę – inaczej widzi Niemcy i Rosję, z nimi każde negocjowanie zakrawa na uległość, zawsze jest na kolanach; inaczej zaś USA. Kiedyś w dobie Wielkich Powstań XIX wieku taką rolę powiernika sprawy polskiej pełniła Francja, jak pamiętamy bez wielkiego sukcesu. Potem byli alianci II wojny światowej. Teraz w sprawach bezpieczeństwa spolegliwość na amerykańskim sojuszniku jest równie przesadzona, oby nie tragicznie.

    Mam też wrażenie, że metoda uprawiania polityki zagranicznej danej nacji wynika z jej życiowej filozofii. Polska jest pełna pobożnych życzeń, marzeń i surrealizmu. Za grosz w niej pragmatyzmu, realizmu, czy choćby chłopskiego rozumu. Chyba niewiele jest takich dętych narodów na świecie.

    “Duży kraj europejski” jako epigram Polski jest w powszechnym obiegu, mam nadzieję jako ironia. “Holandia jest zbyt mała”, “Rosja chce z nami negocjować osobno” – co znaczy mieć wysokie mniemanie o sobie.

  29. Mam pytanie : Czy dziennikarza który NOTORYCZNIE dopuszcza się licznych plagiatów strasząc przy okazji sądem osoby, które ujawniają tę niewygodną prawdę nie powinien spotkać środowiskowy ostracyzm? Czy agresywny plagiator-recydywista powinien być zapraszany do telewizji?

    Gazeta Polska, 19 marca 2003 roku, strona 14:

    „Serdecznie przepraszam red. Hannę Harasimowicz-Grodecką i Czytelników za to, iż w tekście „Eksmisja to dobry interes” [„GP” nr 9/2003] wykorzystałam obszerne fragmenty jej artykułow, „Krzywdę ludzką z zyskiem sprzedam” oraz „Grunt to kasa”, które ukazały się w bemowskiej „Gazecie Lokalnej”, bez powołania się na źródło.
    Jednocześnie, zgodnie z sugestią red. Harasimowicz-Grodeckiej, deklaruję, że honorarium za tekst przekażę na konto Stowarzyszenia „Nasz Dom”, które pomaga rodzinom pokrzywdzonym przez eksmisje.
    Eliza Michalik”

    dowody recydywy:
    http://amyniechcemy.salon24.pl/6213,index.html
    http://amyniechcemy.salon24.pl/6409,index.html

  30. Witam Panie Danielu
    Pominę to $akramentalne „Tak” na włączenie Polski do Amerykańskiego parasola, ponieważ niewiadomo czy było przed wczesne i czy w ogóle powinno zaistnieć w przyszłości.
    Wątpię w rzeczywistą wściekłość Rosji, która miała dość czasu, aby ochłonąć (o ile w ogóle była wściekła), od kiedy sam projekt rozszerzenia parasola pojawił się na papierze i było pewne, że zapatrzona za Atlantyk Polska powie tak, jak po zażyciu pigułki…
    Sikorskie na waszyngtońskich salonach podniósł się z kolan. Ale cóż z tego, kiedy teraz po tych samych dywanach będzie czołgał się jego następca (z rozmówkami polsko- amerykańskie w kieszeni). Można również narzekać, że reprezentanci naszego kraju swoją misję na Kapitolu USA uznają za udaną i zakończoną po zdobyciu pamiątkowego zdjęcia z prezydentem (modny ostatnio 5minutowy foto- meeting). Ale zasób kadr (politycznych), które z podniesionym czołem i o „własnym języku” (angielskim/a) były by zdolne godnie reprezentować Polskę nie jest zbyt liczny i to trochę bezsensu płakać nad rozlanym mlekiem skoro wiadomo, że mleczarz poszedł na emeryturę.
    Wracając jeszcze raz do sprawy Rosji, Władysław Bartoszewski na jednej z ostatnich „urodzinowych” konferencji powiedział ( całego cytatu nie pamiętam, ale sens był taki), że oburzenie („wściekłość”) Putina spowodowana jest TYLKO „względami politycznymi” a nie obawami strategicznymi.

  31. To jest panie Andrzeju Faliczu – myślenie życzeniowe. Pan po prostu nie lubi Stanów Zjednoczonych i daje Pan temu wyraz. Ale że ciągle wpada Pan w demagogię, to już zupełnie inna sprawa. Ładnie jest tak wszystko przedstawić, żeby udowodnić coś, co nie może być udowodnione.
    1. Sprawa Chin – rozwijają się na potęgę, być może w jakichś liczbach będą podobne do Stanów Zjednoczonych, ale możemy się założyć, że za 15 lat nie będą ważniejszym krajem na świecie niż USA. Mimo, że bardzo Pan by tego chciał.
    2. Wietnam – cudny przykład. Naprawdę. Kraj gospodarczo zagrażający Stanom Zjednoczonym. Brawo. Wg 2005 World Development Indicators, The Word Bank i Statistical Yearbook Annuaire Statistique, United Nations 2005 Wietnam jest na 44 miejscu od końca pod względem dochodu narodowego na głowę – 480 $, pomiędzy Sudanem (43 poz. – 460 $) i Mongolią (45 poz. – 485 $).
    3. Co innego baza wojskowa z prawdziwego zdarzenia, z wojskiem, lotnictwem, czy marynarką. A zupełnie czymś innym jest wyrzutnia rakiet. A może ja dostrzegam tylko tę różnicę?
    4. Pisze pan: „konsumpcja na kredyt, ktorego udziela glownie Japonia i komunistyczne Chiny” (musiałbym skopiować całą część ekonomiczną Pana wpisu) – to wszystko wymagałoby ode mnie całego traktatu ekonomicznego. Ja przepraszam, że tak piszę, nie chcę Pana obrazić, ale widać po tym, że się Pan po prostu na ekonomii nie zna. I koniec.
    5. Co miał znaczyć ten tekst: „A teraz zdecyduj sie czy jak gospodarz byles zwolennikiem zwycieskiej armii sowieckiej czy tez jak gospodarz jestes jednoczesnie zwolennikiem zwycieskiej armii amerykanskiego imperializmu…”? Bo ja z niego nic nie rozumiem.
    Dla mnie cały ten wywód to jest tylko i wyłącznie objaw życzeniowej antyamerykańskiej fobii i paranoi.

  32. Panie Danielu !!ma Pan !!ale Pan zapomnial ze !!
    Tarcza jako bron skuteczna jest szacunkowo na ok30% !!moze mniej !!
    a wiec glowny cel tej broni to w rekach Polskich Politycznych Kamikaze
    przedewszystkim jako bron Polityczna !!Jezeli oni ie maja jakis atutow
    (tz.jakiegos ASA) to czym mozna jeszcze straszyc przedewszystkom
    Moskwe i Berlin !!!i im wlasnie o to chodzi !!miec tego ASA w rece!!
    Druga sprawa to bedzie wbicie Klina w EU jak tez NATO !!!!!
    Panie Danielu !!zeby troche zrozumiec zagrozenie taka bronia dla NAS
    wszystkich ! podaje prosty przyklad !!Kazdy mysliwy wie ze jezeli ustrzeli
    ptaka to on spadnie blisko jego nog!!PRAWDA!!??a Rakieta Balistyczna??
    ona tez musi spasc na ziemie !!w Polsce TEZ !!lub Niemczech,Francjii,Anglii!
    itp.taka jest prawda !!i my na Zachodzie bedziemy sie starali zeby Amerykanie nie instalowali takich systemow w Polsce !!dawac do reki taka
    bron Ludziom ktozy powinni miec tylko Ciupagi w rece to pomysl szalony !!
    To prosta droga do detsabilizacjji Europy!!zamiast rozmow znowu siegaja
    po Ciupagi !Przedwojenne Silni.Zwarci.Gotowi nie umarlo w Polsce do DZIS
    Nietety taka jest prwda !!!

  33. Jak mniemam co najmniej troszkę,jak nie całość (!) przeprojektowałeś na DP przypisując mu pragnienia ruskich niemal rozwiązań. Nie wstyd ci? Jakiż krytyczny stan cisnął ci i podyktował takie słowa i myśli? Teraz jesteś spokojny jak rybka w cieście. Fatalny gust i styl jak na Kambodżę,wiosłuj więc,byle wiosłem. Zrelaksuj się i oddychaj.

  34. Co do tego, ze Pani Fotyga kompromituje sie codziennie, to tylko przypomne, co napisal Economist: ze prowadzenie polityki zagranicznej przez obecny rzad jest Comically Incompetent.

    Nie wiadomo, w jaka mysia dziure sie schowac ze wstydu za popaprancow przy wladzy.

  35. Panie Danielu!
    Po co negocjować? Gdy sprzedawca chce mi sprzedać zjełczałe masło, to negocjuję niższą cenę? Gdy pomyślę o Kwaśniewskim, to zaraz myślę Irak. Te negocjacje (tajne), przekomarzania (tajne) i olewanie opinii publicznej. Teraz będzie chyba podobnie, choć chciałbym się mylić na korzyść obecnie rządzących. Wtedy zacznę popierać PIS. E.. nie zacznę. Tu można zakląć.

    Torlinowi. Jak tu będzie wyrzutnia, to już nie będzie brązowych dzieci, bo to nie baza? I kupki bedą wywozić do Ameryki? Jedyne dobre, co może spotkać nas z ich strony, to służby tajne prowadzone w fachowy sposób.

  36. Andrzeju Faliczu,

    Rzadko podejmuję dyskusję używając osobistych przytyków, sam nie chciałbym żeby ktoś do mnie się tak odnosił, w zw z tym serdeczne sorry, ale naprawdę: twoje dwa krótkie wpisy to podręcznik demagogii i myślenia życzeniowego.

    Dane podobierane wyrywkowo, bez źródeł, bez uzasadnienia dlaczego akurat te a nie inne, zmiksowane z emocjonalnymi komentarzami.

    Tym o czym piszesz zajmują się profesjonalnie naukowcy. Istnieją metody badawcze, które usiłują w sposób obiektywny zmierzyć tzw. mocarstwowość (polski termin, zresztą mało zręczny to „potęgometria”). Wyniki da się porównywać zarówno w funkcji czasu jak i „państwo do państwa”. W Polsce zajmuje się tym prof. Mirosław Sułek z Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW. Zajrzyj do jego opracowań, szczerze polecam bo one coś wyjaśniają. W dodatku autor nie jest namolny, przywołuje różne metody badawcze różnych autorów, sam odnosi się krytycznie do niektórych z nich.

    Niestety z żadnych badań nie wynika, że potęga USA maleje. Mam dla Ciebie złą wiadomość; jest wręcz odwrotnie, Stany Zjednoczone w miarę upływu czasu się umacniają, a dystans pomiędzy nimi a resztą świata powiększa się. Może i chciałoby się, żeby było odwrotnie, ale niestety.

    Samo życie…

  37. Oto co wyczytałam w slonie 24 a propos Rospudy
    Posłuchajcie mędrcy ze stolycy głosów społeczeństwa obywatelskiego.

    Ekolodzy to świnie!
    Dziennikarze są stronniczy!
    1. Obwodnica jest potrzebna – 30 tysięcy tirów przez miasto tygodniowo! Nie podam Ci ilości zabitych na przejściach, po prostu co jakiś czas palą się znicze przy przejściach. Na trasie przejazdu tirów, mozesz sobie stać do pół godziny zanim przejdziesz przez przejście, jeżeli przejdziesz.
    2. Obecny Projekt został zatwierdzony 5 lat temu.
    3. Koncepcje obwodnicy(poczatek projektowania) powstawały 15 lat temu. Obecna trasa jest najmniej inwazyjna/szkodliwa dla środowiska. Powstała po przeanalizowaniu dziesiatków wariantów.
    Sam pracuję w firmie projektowej, projektujemy drogi i sieci
    energetyczne. Wiem ile jest załatwiania formalności, zachodu z
    uzyskaniem uzgodnień, to nie dzieje się tak, że ktoś narysował krechę przez las od tak („…to jezioro przestawimy tu, a ten niech sobie stoi w zieleni…”), innej drogi nie ma! Wkurwiaja mnie jacyś pojebani ludzie z wykształceniem humanistycznym, którzy mówią, że trzeba zaprojektować to inaczej! Ponadto W momencie uzyskiwania pozwolenia na budowę wysyłane jest zawiadomienie do wszystkich zainteresowanych stron, wówczas jeżeli mają uwagi/sprzeciw to je zgłaszają, a nie przed wejściem ekipy budowlanej!
    4. Augustów to miasto położone w lesie, między dwoma jeziorami,
    jakakolwiek trasa, droga, omijająca miasto siłą rzeczy musi iść przez las, bo tu dookoła nic innego nie ma! (Chyba, że robimy obwodnicę nie miasta ale całego Podlasia i Mazur)Obecny projekt totalnie minimalizuje wycinkę drzew.
    5. Pokazywana dolina Rospudy w telewizji – tamtędy nie idzie trasa
    Obwodnicy!!!! Ani razu nie została pokazana prawdziwa lokalizacja
    przebiegu trasy. (Poza kawałkiem drzewa do którego przykuty jest jebany debil pseudoekolog)
    6. Teren przez który idzie obwodnica należy do doliny Rospudy! Ale jest to jej obrzeże! Na obwodnicy, umieszczonej na palach, umieszczony bedzie taras widokowy na tą dolinę Rospudy, którą media tak chętnie pokazują! (Zaraz zresztą obok tych skurwysynów pseudoekologów)
    7. Żaden Augustowiak nie jest za przerwaniem budowy obwodnicy!!!!
    8. Każdy Augustowiak chce:
    – wpierdolić jebanym ekologom (policja ochrania ich dzień i noc)
    – żeby rozbili się z namiotami na rondzie, przez które trwa ciagle
    tranzyt, a nie w cichutkim lesie – zobaczymy ile by wytrzymali i kiedy zaczęli by wyć od hałasu!
    – informacji, gdzie załatwiaja się ekolodzy, czy mają pozwolenie na
    palenie ognisk w lesie, pozwolenie na obozowanie w lesie?

    14. drzewo wazniejsze od…czlowieka

    …zgadzam sie jak z krzysztofem…dodam jeszcze ,ze podobne problemy miala I polska elektrownia atomowa , ktorej budowe w koncu zaniechano…nie ma to jak dymiace kominy-co nie ekolodzy…))) ps. spojzcie na mape to zobaczycie ile atomowych elektrowni znajduje sie tuz przy granicach polski…ps2 pozatym mysle ,ze to typowa polska …koltuneria i ta na mazurach …i ta w-wie…koltuneria , ktora najglosniej psioczy na rzad …za brak autostrad…ps3 dzisiejsze technologie budowania autostrad w niczym nie zagrazaja naturze…no chyba ,ze sarna wyleci prosto pod…kola, zreszta ludzie gina podbnie…a samochodow skasowac sie nie da…wiec to co nam zostalo …to budowac coraz lepsze drogi …a to na slupach…a to z ekranami

    1.@henryk131. Pytaj tych geniuszy dla ubogich z PO i LSD… to oni zaczeli tę wojnę!!! nie my!!!… to oni, ci głównie o lewackim rodowodzie rozpętali tę WOJNĘ totalną….

    przypomnij sobie co sie działo na różnych forach.. czatach itp. jeszcze rok temu…. kto atakowal nas z najwieksza wsciekloscia nie przebierajac w kalmstwach, pomowiniach, szczerstwach itp….

    Byliscie zdolni do kazdej, najgorszej podłości… A my nie mając wyjścia.. z dużym opóźnieniem w końcu zaczeliśmy się bronić!!!

    I ty uważasz, ze napadnięty przez zwyrodniałego bandytę, skończonego bydlaka nie ma prawa się bronić ?? i nie ma prawa odpowiedzieć takiemu zboczeńcowi bez zasad i honoru tym samym???…

    Jeśli tak uważasz… to pozwól mi przeprowadzić takie oto doświadczenie…: Ja zaczne flekować twoją matkę.. ojca.. rodzeństwo.. a ty się dziw w ten sam sposób jak to robisz dzisiaj na tym blogu Igora Janke… oki??
    link do komentarzaBlizna052007-02-21 22:15:34
    20. @henryk131

    2.@henryk131. KTO odwalał nieprawdopodobne chochole tańce… KTO stroił w histerycznych konwulsjach małpie miny…
    KTO nieprawdopodobnie cudował, wyjąc na cały kraj i europę rozpowszechniając nieprawdopodobne oszczerstwa na własną „MATKĘ” – POLSKĘ…
    KTO majac WSZYSTKIE praktycznie MEDIA w swych brudnych łapach mogł bezkarnie wciskać NARODOWI nieprawdopodobne herezje, wyssane z palca KŁAMSTWA, POMÓWIENIA?? no KTO???? KTO do cholery???
    KTO nawoływał do nieposłuszeństwa obywatelskiego… itp. itd.

    Zaś w tym czasie Kaczynscy przez pierwszych kilka miesiecy po wyborach nie zabierali w ogóle głosu w mediach!!!!
    Zaś wy jak wsciekłe psy jeździliście po PiS i Kaczynskiech w tym samym stylu jaki obecnie uprawia ten bezmyslny tłuk umysłowy Niesiołowski…

    I ty uważasz, ze napadnięty przez zwyrodniałego bandytę, skończonego bydlaka nie ma prawa się bronić ?? i nie ma prawa odpowiedzieć takiemu zboczeńcowi bez zasad i honoru tym samym???…

    Jeśli tak uważasz… to pozwól mi przeprowadzić takie oto doświadczenie…: Ja zaczne flekować twoją matkę.. ojca.. rodzeństwo.. a ty się dziw w ten sam sposób jak to robisz dzisiaj na tym blogu Igora Janke… oki??
    link do komentarzaBlizna052007-02-21 22:15:55
    21. >>TzeTze

    Tja…. idac za tokiem „rozumowania” a Adam @Tezeusz jest oczywiście autorem newsów z dziennik.pl, poniewaz wkleil linka i tresc :-))))

    Pozdrawiam

    link do komentarzaRW2007-02-21 22:18:05
    22. Dolina Obłudy

    I tak augustowskie chłopstwo ma żelazne nerwy,
    że jak dotąd widłami tej koczującej w lesie bandy nie pognało.
    link do komentarzarev2007-02-21 22:21:37
    23. Faktycznie zaangażowany.

    Mnie się komentarz RW podoba a i ekolodzy myślę, że by go zrozumieli albowiem są oni inteligentni inaczej.

    Pozdro.
    link do komentarzakd2007-02-21 22:22:12
    24. „wpierdolić jebanym ekologom”

    No, widzę, żes dyskusja zaczęła się robić konkretna, to może i ja dorzucę specjalnie przygotowaną na tę okoliczność agitkę:

    1) Nieprawdą jest, że ekolodzy sprzeciwiają się obwodnicy – sprzeciwiają się TAK wytyczonej obwodnicy.
    2) Nieprawdą jest, że ekolodzy zaczęli protestować dopiero kiedy wszystko zostało dopięte. Protesty trwają od kilkunastu lat!
    3) Nie jest prawdą, że zmiana trasy zwiększy koszta budowy. Wręcz przeciwnie. Biorąc pod uwagę wyzwania technologiczne polegające na budowaniu mostu w grząskim gruncie torfowiska, brak wspacia finansowego z UE i ewentualne kary, droga przez Rospudę MUSI być droższa.
    4) Wreszcie nie jest prawdą, że droga przez Rospudę ma szansę powstać szybko. Budowa ma trwać 33 miesiące, ale… na terenie, który obwodnica ma przecinać budowa może być prowadzona tylko kilka miesięcy w roku. Przy tym nikt w Polsce jeszcze nie budował mostu w podobnych warunkach. Kto wie co może się okazać.

    P.S. Zawiedzionych brakiem soczystych przekleństw przepraszam.
    link do komentarzaS. Flores2007-02-21 22:23:02
    25. tez uwazam ze ekolodzy czesto przesadzaja

    ale nie w przypadku Raspudy. Polnocno-wschodnia Polska to unikalne miejsce na mapie europejskiej przyrody i nalezy je chronic, chociazby dla rozwoju turystyki w regionie. Dolina Raspuda przy obecnym naglosnieniu sprawy za kilka lat moze byc ‚bio’-turystyczna zyla zlota. Tylko Augustow musi to dobrze rozegrac.
    link do komentarzaken2007-02-21 22:24:15
    26. @ Krzysztof Leski

    W przypadku obwodnicy przez Ursynów/Górę Kalwarię dodać jeszcze należy, że robiąc takie koło do Góry Kalwarii, samochody emitują więcej spalin. Ale tego ekodzieci nie zauważyły…

    Pozdrawiam
    link do komentarzaAparat2007-02-21 22:25:33
    27. >>Do wszystkich, którzy są mało spostrzegawczy

    Wkleiłem cytat!!!!!!!! Proszę się nie podniecać.
    Mozna pojsc na strone i sprawdzic.

    Post napisał Gość…

    link do komentarzaRW2007-02-21 22:27:44
    28. Mam gdzieś „argumenty”ekologów(?)

    Niechby zginęło 100 żubrów,wilków,borsuków i nawet słoni,gdyż wiem,że każdy rok tirów na ulicach Augustowa,to 20-tu Polaków(Augustowian)mniej!A ograniczenie prędkości do 30 czy 40 km/h to śmiech.Wyobrażmy sobie Warszawę,w której kierowcy przestrzegaliby idealnie dzisiejsze ograniczenia prędkości-paraliż miasta.
    link do komentarzaKaZet(kiedyś K.)2007-02-21 22:41:22
    29. V kolumna

    Jakoś ekolodzy i zieloni nie interesują sie firmami ekologicznego bandyty Stokłosy, gospodarstwami, w których składowane są niebezpieczne przterminowane chemikalia i trucizny z zachodu Europy. Bo tam można dostać po mordzie. Na pewno będą też protestować na przekopie Mierzei Wiślanej, bo Rosji może sie to nie podobać. Jak długo te mendy ekologiczne będą opóźniać i utrudniać rozwój gospodarczy kraju. Czyje interesy reprezentują i kto finansuje te ekscesy.
    link do komentarzakronikarz2007-02-21 22:45:00
    30. do tzw …ekologow

    …a co z samochodami…czy samochodow nie nalezy skasowac…co z hutami…co z elekrowniami weglowymi…czy nie nalezalo-by zamiast pradu uzywac ekologicznych swieczek…a moze z polski zrobic wogole jedna wielka kraine rospudy i jak doradzali nam kiedys niemcy…zajac sie recznym wytwarzaniem …pasztetow z gesi…)))
    link do komentarzavictor2007-02-21 22:45:11
    31. Cóż to za ekologia?

    Wielce Szanowny Panie,

    Ekologia w tym przypadku to temat zastępczy,
    wszelkie protesty przeciw obwodnicy mają charakter ściśle geopolityczny, trzeba być ślepcem by tego nie widzieć!
    Protestom przewodzą tzw. ZIELONI czyli NIEDOJRZALI CZERWONI
    Jednym słowem – probolszewiccy zdziecinniali „użyteczni idioci” (wg definicji Andropowa),
    wypełniający polecenie Putina – zablokować lub maksymalnie opóźnić lądowe połączenie Krajów Nadbałtyckich z Europą Zachodnią!

    Mam pytania:
    1. Dlaczego żaden z nich nie protestuje przeciwko budowie rurociągu po dnie zamkniętego morza jakim jest Bałtyk? – czyżby nie dostali na to pieniędzy z Moskwy?
    2. Czy prawdziwe są twierdzenia Mitrochina, iż Greenpace pobierał pieniądze pochodzące od KGB by prowadzić akcje dezintegracyjne na terenie Europy Zach. pod szyldem ekologii?

    Kłaniam się
    A.
    link do komentarzaAmator2007-02-21 22:52:22
    32. ekolodzy

    Banda zarosniętych hippisów w swetrach. Co do „ekologów” zgadzam się z Jeremy Clarksonem.
    link do komentarzaAndrzej2007-02-21 22:53:11
    33. …wstega drog,miedza pol zloconych,kreta sciezka poprzez las…

    Przyklad z mieszkancami Ursynowa i obwodnica jest trafny o ile przyjmie sie ze chroniony ma byc dwunozny rogacz kabacki.
    Studium drogi A 7 uwzglednialo tunel w Lomiankach.Pamieta pan czemu nie wyszedl?

    Pretensja o stan drog,ilosc autostrad ad 2007 jest uzasadzniona o tyle o ile ma sie na to srodki.Olbrzymie srodki.Kraju takiego jak Polska nie bylo na to stac.
    Dzis jest finasowanie.EU.Dzis Polska jako kraj nie jest przygotowana do budowy drog.
    Przykladem jest Rospuda.
    Ci ktorzy przygotowywali inwestycje zrobili to tak sobie stad dzisejszy konflikt z ekologami i KE.

    Co dalej?Naprawde w tym plaskim kraju nie ma takich mozliwosci wytyczenia drog w ten sposob by omijaly to co cenne?
    Wierzyc mi sie nie chce…
    link do komentarzaNEOspasmin2007-02-21 22:53:28
    34. „ekolodzy” bis

    Przy okazji – widziałem w którejś tam już relacji przemykającą się tam na froncie obrony matki ziemi i wszechświata genialną Panią Kazimierę Szczukę. To chyba najlepsze podsumowanie tego całego bajzlu.
    link do komentarzaAndrzej2007-02-21 22:55:43
    35. no to ma Pan przechlapane

    GW, KE i zieloni terroryści nie darują Panu tego.
    Zastanawia mnie też ta stanowczość i samowola urzędników KE.
    Jakie są podstawy prawne takich wystąpień urzędników KE?
    Jakim prawem jakiś urzędas z Brukseli stwierdza ze Polski rząd ma wstrzymać budowę i koniec.
    Dlaczego GW nie protestuje: KE i ekolodzy niszczą państwo obywatelskie?
    Dlaczego grupka oszalałych ekologów i urzędników na ciepłych posadkach w Brukseli chce na siłę uszczęśliwiać lokalną społeczność?
    Dlaczego ludzie nie związany z tamtą społecznością uzurpują sobie prawo do orzekania co jest właściwe.

  38. Przez moment miałem nadzieję, że po raz pierwszy wzniesie się ponad swój własny standard mechanicznego znęcania się nad nieporadnością Bonaparstków i np. przestawi choćby śladowo oryginalny pogląd na istotę sprawy czyli o co w tej tarczy chodzi. Niestety.
    Stąd limeryk:
    Pan Passent mimo zajęć nawału,
    pisze blog, chyba tak dla kawału.
    Klakierów tam chórek,
    Stosy mdławych laurek
    Wirtualna świątynia banału.

  39. Better red than death. Czy przypadkiem już kiedyś tego nie było? Owszem, było, chodzi o rozmieszczenie rakiet średniego zasięgu w Europie Zachodniej: Cruise Missile i MGM-31 Pershing, amerykańska rakieta balistyczna średniego zasięgu, uzbrojona w głowicę jądrową – w odpowiedzi na rosyjską SS-20. Ryzykowała wówczas Holandia, Niemcy i Wielka Brytania. Argumenty w Europie były podobne, nie można drażnić niedźwiedzia, nie nasz interes, lepiej stać z boku i w razie czego zostać czerwonym, ale nie martwym itd. ZSRR jednych postraszył kataklizmem atomowym, innym pogroził, ale parę lat później przestał istnieć. Gdyby ktoś zapomniał tamtej lekcji straszenia Europy ma okazje na powtórkę z historii pacyfizmu. Będzie podobnie, właściwie już jest.

  40. topolowka
    „Co do tego, ze Pani Fotyga kompromituje sie codziennie, to tylko przypomne, co napisal Economist: ze prowadzenie polityki zagranicznej przez obecny rzad jest Nie wiadomo, w jaka mysia dziure sie schowac ze wstydu za popaprancow przy wladzy”.
    Kiedyś atrakcyjna była mysia dziura u boku autora sympatycznego wyrażenia „popaprańcy”, który rzecz jasna nie był i nie jest ani Comically ani tym bardziej Incompetent. Ale to już się skończyło, nieprawdaż? W mysiej dziurze siedzi teraz jego przyjaciel Wachowski (dziś wyszedł za kaucją), więc miejsca już pewnie nie ma.Ten rząd jest istotnie straszny, bo nawet nie wie, że wysoki wzrost PKB, rekordowe inwestycje zagraniczne i wpływy budżetowe, przy nadal niskiej inflacji, zawdzięcza Markowi Belce i Janowi III Sobieskiemu, co mnie ostatecznie utwierdza, że jest on Comically Incompetent.

  41. Gospodarzu, dokonano jedynego w dziejach rozwalenia polskiego wywiadu, a Pan sie czepia grupy sprawujacej wladze o jakies drobiazgi. Oni powinni byc albo w Tworkach, albo w kryminale, a nie negocjowac tarcze w lepszy czy gorszy sposob.

  42. Nigdzie nie napisalem, ze Wietnam zagraza USA ale napisalem, ze wojne z Ameryka wygral.
    Jest teraz drugim najszybciej rozwijajcym sie krajem na swiecie.
    Ja pisze to co uwazam i w oczywisty sposob jest to subiektywne.
    Dobieram argumenty, ktore uwazam za sluszne wy mozecie dobierac inne i na tym polega dyskusja. Zrodel podawac nie musze bo nie ma miejsca ani nie jest to moja praca naukowa.
    USA stanowilo 60 lat temu ze 35% swiatowej gospodarki (sami sobie sprawdzcie) teraz jest to okolo 20 za 15 lat bedzie z 10%.(W PPP)
    To mizernie jak na „hegemona”.
    Komus kto uwaza, ze amerykanska pozycja sie wzmacnia polecam wizyte u doktora. Czy ja lubie czy nie lubie Ameryki to zupelnie bez znaczenia.
    Lubie to co jest do lubienia gdziekolwiek czy w Ameryce czy w Rosji.
    Jezeli was interesuje inne spojrzenie na przyszlosc amerykanskiej ekonomii polecam:
    „Global Trade and Conflicting National Interests” napisany przez Ralpha Gomory i Williama Baumola.
    Ciekawy jest tez artykul bylego podsekretarza skarbu Craiga Robertsa
    „Economists in Denial – Consequences of offshoring” to najprostrze zrodla, do ktorych zapraszam.
    Zagraniczni inwestorzy posiadaja dzisiaj o 3 tryliony wiecej ekonomii amerykanskiej niz USA zagranica.
    Ten trend sie poglebia gdyz konsumpcja jest finasowana przez inne kraje wykupujace amerykanska gospodarke co jako sprzezeniem zwrotnym powoduacym poglebianie sie tego stanu – coraz wiecej zyskow z posiadanej przez inne kraje czesci gospodarki amerykanskiej laduje za granica.
    Dane na temat jakie sa nowe stanowiska pracy (McDonaldy itd) mozecie sobie znalezc przez artykul Robertsa sa to dane oficjalne.
    Mobilnosc spoleczna w USA wedlug badan LSE jest duzo nizsza niz w pozostalej grupie krajow porownawczych (6 eurropejskich) z wyjatkiem W. Brytanni. Inaczej mowiac amerykanski sen stal sie w ciagu ostatnich 20 lat dokladnie SNEM, ma to swoje oczywiste koszty spoleczno- ekonomiczne.
    Itd itd. czy tego rodzaju wywodow sie spodziewacie by uzasadnic dlaczego uwazam, ze imperium z wolna upada?
    To, ze Amerykanie beda przez dlugi czas bogatsi jako jednostki niz Chinczycy nic ne zmienia. Za 15 lat mozemy miec miliony chinskich milionerow i miliony Amerykanow spiacych pod mostem (aktualnie miedy 4 a 7 milionow, tylko w Los Angeles 70 000).
    Nic nie zmienia faktu, ze nigdzie nie jest zapisane, ze Polskie interesy sa tozsame z interesami amerykanskimi.
    A jakie sa amerykanskie mozecie sobie przeczytac na internecie w dokumencie na temat amerykanskiej strategii na wiek XXI – American Century blah blah.
    USA ma obecnie „dobra prase” w Polsce, Rumunii i Indiach jedynie wiec nie powinienem sie dziwic…jesescie pewnie albo Polonusami wiec wasz sukces jest tozsamy z amerykanskim nawet fikcyjnym albo tzw „mlodymi wilczkami” po szkolkach biznesu neoliberalnego wahadla w RP.

    Jest to moja opinia i moge ja po mojemu udowodnic.
    Od was tez oczekuje wlasnych opinni i uzasadnienia wlasnymi argumentami.

  43. najprostSZe oczywiscie i kilka innych chochlikow…to tak jak sie pisze cos w pracy…kilka sie bez opamietania rozgladajac sie jeno na strony.

  44. Widze ze jestes zakochany w Atomkach a moze w Atomach !!
    Poros zeby ci wybudowali takie silosy na twojej posesjii!
    wtedy bedziesz bezpieczny jak jasny gwint!!
    A moze nie wiesz jaki obszar po wybuchu bomby A jest kompletnie zniszczony
    Zygmuntku ty chyba nie wiesz ??!!a myslisz ze Szwedzi to zaakceptoja??
    te Atomowe zabawki Polskich Ptokow !!
    my na zachodzie jestesmy przeciwko takim gra w zakladnikach milionow
    ludzi przez debilowta polityke garstki Politycznych Balwochwalcow!!
    Pzeciez my bedziemy zalkadnikami w rekach paru niemadrych POlitykow !!
    Co Zygmuntu a moze juz masz Bukier przeciw atomowy ??!!
    Bo POlskie Ptaki juz maja oni swoj talek tam schowaja !!a ty w razie
    apokalipsy atomowej !!!!!!

  45. Awatarze: często słyszę, że MOŻNA irytować Rosję. Owszem, MOŻNA. Tylko po co? Odpowiedzi na to pytanie jeszcze nigdy nie usłyszałem.

    Chciałbym w tarczy dostrzec jakiś nasz, polski cel. Takie cele potencjalnie istnieją: amerykańskie inwestycje, dostęp do nowych technologii, itd. — choć ziszczą się one jedynie wtedy, gdy ktoś po polskiej stronie będzie potrafił negocjować.

    Chciałbym też wiedzieć jakie tarcza ma znaczenie, a co za tym idzie, jakie są jej koszty. Chodzi o znaczenie i koszty polityczne, bo że militarne będzie minimalne, albo żadne, to wiem sam. Czy tarcza jest elementem politycznej ofensywy przeciwko „osi zła”? Czy próbą na ściślejszą integrację amerykańskich sojuszników? A jeśli tak, to przeciw komu? Czy chodzi o zachowanie wpływów wśród państw UE? Bo my koncentrujemy się na tym (niektórzy nieprawdopodobnie się tym podniecają), że irytujemy Rosję, że może sprowokujemy jej kontrposunięcia związane z instalacją rakiet; ale nie brakuje dyskusji o tym, jak się tarcza ma do integracji europejskiej i do miejsca Polski w świecie.

  46. Oczywiscie: „brakuje dyskusji”, a nie „nie brakuje dyskusji” 🙂

  47. Prosze mi pokazac ktore czasopismo w Polsce przectawilo swoim czytelnikom
    zeczywisty obraz w razie konfliktu atomowego na terenie P

  48. Nas nie interesuje co u was sie dzieje to wasza prywatna sprawa !
    ale instalacja tarczy w Polsce to juz nie tylko Polski sprawa!!
    Jezeli juz Polski Rzad zdecyduje sie na instalacje to (to juz pewne!!)
    to bedzie znowu podzial Europy na nowa i stara Eu!!
    I jezeli wasz Rzad ma gdzies tez prawo miedzynarodowe lub tp
    to my mamy pytanie jak wy widzicie Polske z Romkiem i Atomkiem !!
    Nasz rejon to jeden z najwiekszym zaludnieniem w EU i ktos sobie
    wymyslil straszak na !!to sobie sami dopowiedzcie na kogo to bedzie??!!!
    Prosze mi pokazac zetelna anlize konsekwencjii po ataku atomowym w Prasie
    Polskiej !! Hiroszime i Nagasaki wy znacie co to bylo ??!!mniemam ze wiekszosc u was NIE !! My nie bedziemy zalkadnikami Polskiej Tarczy
    ale tyko im o to chodzi!!!

  49. Uwaga na PiS i okolice oraz ich metody!

    23.02.07 prasa informuje:
    Wiceminister Edukacji, p. Orzechowski, planuje pozbawić ustawowo Związek Nauczecielstwa Polskiego majątku, ponieważ był on „z nadania władz komunistycznych” (ZNP istnieje od 100 lat, ostatnio ostro walczy o interesy nauczycieli, przeciwstawiając się Giertychowi).

    Szef krajowy Policji, p. Kornatowski, rozesłał do wszystkich komend pismo z instrukcją nakazującą zbieranie danych o ekologach i osobach przeciwnych budowie drogi nad Rospudą.

    cdn.

  50. Historia Polski to jak gigantyczne wahadło. Polska była już przedmurzem potem kurtyną, a teraz będzie tarczą. Aż skóra cierpnie na myśl o tym co będzie dalej.

  51. ..z przyjemnością czytam Pana teksty..dużo w nich refleksji i dystansu a przede wszystkim inteligentnej analizy.Niestety mam wrażenie,że Pana poglady są w mniejszości, moje również…ale naprawdę cieszę się, że należę do t e j właśnie mniejszości.
    -pozdrawiam, życze wytrwałości (i zdrowia) w komentowaniu zdeformowanej polskiej rzeczywistości.

  52. no jak pan panie kochany czyta taka prase to tam zwolennikow pis faktycznie nigdy nie bylo ale wiesz pan ta pana felietonistyka to od czasow komuny gdy byla mierna ale sluszna i dlatego drukowana, do dzis to naprawde rozwinela sie niewiele jakby zamiast pis wstawic solidarnosc to mozna by sie nabrac ze to artykul z lat 80, pozdrow pan millera kwasniewskiego rakowskiego i reszte swoich kolegow od piora w pupie

css.php