Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

14.07.2010
środa

Topór wojenny PiS

14 lipca 2010, środa,

Najważniejsza nie jest już Polska. Najważniejsza jest katastrofa, a ściślej – powrót PiS do władzy. Katastrofa smoleńska ma być katastrofą Tuska.

Poległy męczeńską śmiercią prezydent Lech Kaczyński zmartwychwstanie w osobie swojego brata – taka jest wola prezesa. Nazajutrz po wyborach prezydenckich, prezes Kaczyński i jego partia przestali mówić o zakończeniu wojny polsko-polskiej, przestali wyciągać rękę do zgody (poprzednio wyciągniętą nawet do Edwarda Gierka), zamiast aniołków prezesa zobaczyliśmy znowu nieustraszonych wojowników – Joachima Brudzińskiego i Beatę Kempę, nawet posłanka Kluzik-Rostkowska zaczęła powtarzać za prezesem, że dwie wyprawy do Katynia były przyczyną tragedii.

W kolejnych wywiadach dla bliskich sobie mediów („Rz.” i „Gazeta Polska”), tak żeby nie było niewygodnych pytań, prezes Kaczyński wykopał topór wojenny, powiedział, co jest dla niego najważniejsze. Ten topór to katastrofa smoleńska, przy pomocy której Kaczyński chce wrócić do władzy, pogrążyć Tuska i jego rząd. „Uczynię wszystko, by wyjaśnić przyczyny katastrofy samolotu rządowego. (Nie ‘prezydenckiego’ tylko ‘rządowego’ – Pass.). TO JEST DZIŚ DLA MNIE NAJWAZNIEJSZE I OSOBIŚCIE I POLITYCZNIE. Będę zabiegał o wyciągnięcie konsekwencji nie tylko prawnych wobec tych, którzy mogli przyczynić się do tego zdarzenia, ale także politycznych i moralnych. Ustalenie osób odpowiedzialnych za katastrofę smoleńską NIE WYMAGA ŚLEDZTWA. Ale to trzeba powiedzieć w odpowiednim momencie tak, by usłyszała o tym cała Polska i cały świat”.

„Odpowiedni moment” jeszcze nie nadszedł, ale nadejdzie – moim zdaniem – bliżej wyborów. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że wyjaśnienie wszystkich przyczyn katastrofy i ustalenie winnych musi trwać latami, to mamy program PiS co najmniej do wyborów parlamentarnych. Niektóre sprawy (IV RP, antykomunizm bez komunistów) prezes pogrzebał, choć nie wiadomo na jak długo, inne – jak reforma ochrony zdrowia, wykorzystanie dotacji unijnych, obrona wsi – pójdą na plan dalszy, a pierwsza linia frontu zostanie zbudowana wokół katastrofy. Widocznie prezes uznał, że lepszej płaszczyzny konfrontacji nie znajdzie.

Po 10 kwietnia Jarosław Kaczyński miał kilka możliwości – wycofać się z życia politycznego z powodu ciężaru, jaki musi dźwigać, wrócić do życia politycznego ale bez rozgrywania tragedii – jak to uczynił w czasie kampanii wyborczej, i jak mógł uczynić dalej („ciszej nad t a trumną”), wreszcie wrócić do polityki i uczynić z tragedii sztandar swojej działalności. Wybrał ten trzeci wariant. Od pochówku na Wawelu po obronę krzyża przed pałacem prezydenckim – wszystko wskazywało na to, że PiS zamierza zogniskować swoją działalność wokół zbrodni Tuska i jego otoczenia.

Oskarżenia, jakie w ciągu ostatnich 48 godzin wysunęli działacze PiS, z prezesem na czele, są niezliczone i niesłychane: wedle PiS – lekceważono prezydenta, nie dopuszczano go do wyjazdu na obchody katyńskie, nie załatwiono mu zaproszenia i odpowiedniej rangi wizyty, rząd prowadził „zbrodniczą politykę” – nie kupił samolotów (jak gdyby Tusk leciał lepszym samolotem, lub awaria samolotu była przyczyną katastrofy),   Tusk dopuścił się zdrady głównej, obściskiwał się z Putinem, podczas gdy ciało prezydenta leżało w błocie, „w ruskiej trumnie”, „wprost grali z Rosjanami”, premier zdecydował się polecieć do Smoleńska dopiero gdy dowiedział się, że leci tam J. Kaczyński, to co „wyrabiał Tusk” po wylądowaniu „nie mieści się w głowie”  prezesa, rola Tuska i Putina w tym wypadku była „niejasna”. Jeżeli dodamy do tego cały arsenał zarzutów na temat prowadzonego śledztwa, na temat postępowania władz rosyjskich i polskich (trzy miesiące minęły i nic  nie wiadomo, niczego nie dowiedzieliśmy się itd), jeżeli dodamy postulat powołania komisji międzynarodowej, jeżeli wyobrazimy sobie, co wszystko wyniknie, jeżeli dojdzie do pierwszych ekshumacji, to możemy sobie wyobrazić, że czeka nas nowa katastrofa – wojna polsko-polska nad trumnami, okropne, gorszące widowisko, które wystawi polskiej klasie politycznej i nam wszystkim złe świadectwo.

Żeby była jasność: pisałem od pierwszego dnia, że winą za katastrofę nie można obciążać tylko jednej strony, ten samolot i ta katastrofa to była cała Polska – nasze państwo, rząd, prezydent, wojsko, konflikt pałaców, lekceważenie norm i przepisów, lot z pogwałceniem wielu reguł (bez znajomości warunków meteo w Smoleńsku), „Polnische Wirtschaft”, to, co się działo w samolocie, trwanie przy zamiarze lądowania w Smoleńsku mimo kilku ostrzeżeń, a także przyczyny po stronie rosyjskiej. Na tę katastrofę złożyło się wiele przyczyn, nikt nie jest bez winy – także  niektóre jej ofiary oraz ci, którzy są wśród żywych…

Znając już winnego i wskazując tylko na Tuska, jego rząd i na Rosjan, prezes Kaczyński kompromituje się jako polityk, krzyczy „łapaj złodzieja”, zapowiada kampanię („Już wkrótce będziemy mogli o tym porozmawiać”), jeszcze wczoraj był obolały, milczący, osowiały, w głębokiej żałobie, u boku ciężko chorej matki – dziś wstąpiła weń energia, ma nowy cel: odrodzić się z popiołów Smoleńska, przekształcić katastrofę samolotu w katastrofę Tuska, w swoje  polityczne zwycięstwo i w powrót do władzy.

Gdyby Jarosław Kaczyński był mężem stanu, kierowałby się interesem Polski, a nie swoim i swojej partii. Interes Polski zaś wymaga, żeby przyczyny katastrofy były wyjaśnione do końca, zgodnie z prawem, bez mieszania się polityków, by  wnioski i konsekwencje – polityczne oraz prawne – zostały wyciągnięte, ale nie żeby to był  priorytet numer jeden  prawie 40-milionowego narodu. Chyba, że ktoś uważa, że bez względu na koszty, priorytetem jest powrót Jarosława Kaczyńskiego do władzy.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 442

Dodaj komentarz »
  1. Napisałem już pod poprzednim wpisem Gospodarza, że Platformie i rządowi brakło refleksu. Dziś trzeba już było w końcu powiedzieć to, co wcześniej mówił, zadając przy okazji ważne pytania poseł Palikot. Zamiast wygrażać mu usunięciem z partii i w ogóle dystansować się, należało przynajmniej zachować się tak, jak Kazimierz Kutz. Potakiwanie Kluzik-Rostkowskiej i Bielanowi okazało się karygodną naiwnością.
    Każde ustępstwo ze strony PO skutkuje rosnącą agresją Kaczyńskiego i jego sfory, spuszczonej ze smyczy po przegranych wyborach.

  2. Tez uważnie słucham tego, co się teraz dzieje.

    Hydra wróciła i pluje znowu.
    Bluzga na lewo i prawo.
    Ślina jej cieknie z paskudnej gęby.
    Hydra wróciła. Z obstawą.

    Z błota wylazła. Łeb wychyliła
    I pluje kwasem i jadem.
    Cierpi okropnie, bo nie zamieszka
    W pałacu za końskim zadem.

    Odór paskudny, fetor straszliwy
    Hydra ze sobą przynosi.
    Dosyć dyskusji. Pora nadeszła,
    By łeb już tej hydrze skosić.

    Pozdrawiam autora:)

  3. @ Yaro Kaczynski
    Thou art the man

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Czy ktoś tu jeszcze wierzy w wewnętrzną przemianę JK?

  6. Tak naprawdę to nie ma większego zaskoczenia. Powrót PiS-u do starej retoryki był spodziewany – wiadomo, ze prezes długo nie wytrzymuje w roli baranka.
    Pewnie jednak i tak warto było. Wyciszenie katastrofy w trakcie kampanii (przynajmniej na pierwszym planie, w tle róznie bywało) ograniczyło możliwości merytorycznej oceny prezydentury Lecha Kaczyńskiego – nie wypadało.
    A teraz wszystko wróciło do „normy”. Niestety.

  7. Muszę powiedzieć, że Dede tak nie uważa.
    Jeśli chodzi o koszty to niech poniesie je towarzysz Tusk, która ma pięć domów, oligarchowie i złodzieje, blogowe hieny i inne oszołomy. Ale priorytetem powrót Kaczyńskiego do władzy nie jest. Powrót Kaczyńskiego do władzy niczego nie rozwiązałby w życiu Dede. Dla Dede priorytetem jest powrót do PRL ze wszystkimi tego konsekwencjami, żona W. jest młoda i żeśka, on w sobie ma wszystkie odpowiednie ku temu siły, nie ma Auchan ani innych supermarketów, KK może sobie wrócić gdzie był wtedy, ZOMO może powrócić od miast, wszak on tam nie bywa. Nie mam tylko pewności co z ruskimi, może powinni wygrywać z Kanadą w hokeja. I Mundial musi byc ciekawszy, a nie opanowany przez szmal i interesy.

  8. Plan Kaczynskiego jest tak idotyczny, ze nie moze sie powiesc. On osiagnal swoje maksimum, te 46 proc. w wyborach prezydenckich, zmiana wlasnego imagu po katastrofie smolenskiej na lagodna. Nabral te kilka milionow Polakow i zrobil ich w balony. Teraz znow zmieniajac sie o 180°, tym razem w zmije, moze sie tylko pograzyc. Nie martwilem sie za bardzo o wynik tych wyborow (o czym tu pisalem). Nie martwie sie tez o nastepne. Kaczynski juz jest na smietniku historii i z niego sie nie podniesie zeby nawet stawal na glowie, przebieral krotkimi nozkami, krzyczal, plakal i rzucal kalumnie na wszystkich wokol. Stoi natomiast przed nim otworem kariera wielkiego psuja i szkodnika. Kariera taka od lat uprawia we Francji Jean-Marie Le Pen. Ale jak widac na przykladzie Francji to nikomu nie szkodzi. Niech sobie kurdupel pokrzyczy. Co nie znaczy, ze nie nalezy pietnowac jego populizmu, demagogii, nacjonalizmu i w ogole hipokryzji pomieszanej z cynizmem i tupetem. Duzo jak na takiego malego czlowieczka.

  9. lepiej jakby żona była rześka, dla Dede, oczywiście

  10. Panie Passant
    Mieszkam za granicą, tuż za miedzą, już oj dugo oj długo. Jestem szczęśliwy nie musząc w polskiej krainie żyć. Z drugiej strony jak, ja mój komputer włączę. Pierwsze, co czytam, to są różne wiadomości z Polski. A wiec nie jest mi Polska obojętna.
    Mieszkałbym w Polsce, to chyba bym siedział w kiciu, po z klerykiem za moich polskich czasów, a przede wszystkim teraz nie mam nic wspólnego.
    Boje się tych radykalnych Polaków ( w szczególności PIS i Kościół). Mam siostrę w Polsce. Ona przy wysokiej gorączce idzie na mszę!. Z kolei moja matka w podeszłym wieku rozumna i obiektywna. Aha , moja siostra ma wyższe wykształcenie i pomimo tego ma maniery Kaczyńskiego. To ona ma racje i tak musi być.
    Kiedy się to skończy, co się musi stać, żeby temu było koniec? Przecie Polska z przed 20 laty 15 laty 10 laty 5 laty i teraz naprawdę się na lepsze zmieniła. A może ja jestem ślepy i to nie są zmiany na lepsze tylko gorsze?.
    Co się musi stać, żeby ten naród się wreszcie oprzytomniał.
    Jam szczęśliwy, nie musząc tego żyć w tym kraju, tylko mi mają mamę i jednak też moją siostrę szkoda.
    Moje marzenie ( chyba się nie doczekam) pragmatyczna konstruktywna lewica, na drugiej stronie pragmatyczna konstruktywna prawica, a pomiędzy tym zdrowe obiektywne centrum.
    pozdrawiam
    ms

  11. Moderatorze blad na gorze

    Po raz kolejny Pan Passent pisze, ze:

    „posłanka Kluzik-Rostkowska zaczęła powtarzać za prezesem, że dwie wyprawy do Katynia były przyczyną tragedii.”

    Sam jeszcze nie dawno pisal
    w felietonie
    “Czerwone światełko”
    dnia 2010-05-04 pisze:

    ” Zgadzam się z tymi, którzy uważają, że jedną z przyczyn katastrofy była wojna na górze.” …

    Janina Paradowska pytala Bronisława Łagowskiego 19 maja 2010, Polityka o:
    „…..dość oczywisty wniosek, że odpowiedzialność ponosi głównie ten, kto obchody organizował. Ktoś, komu nie wystarczały uroczystości z udziałem premierów Polski i Rosji.”

    Trudno znalezc sprzecznosc w stwierdzeniu:
    „Najważniejsza nie jest już Polska. Najważniejsza jest katastrofa, a ściślej – powrót PiS do władzy.”
    Jezeli przyjmie sie, ze PiS uwaza iz w interesie Polski jest wyjasnienie tragedii i jednoczesnie wlasnie PiS moze najlepiej sluzyc Polsce i powinien powrocic do wladzy bo „POLSKA JEST NAJWAZNIEJSZA”taka jest ocena PiS-u i kazdej dazacej do wladzy partii – robi to dla dobra kraju.
    I tak mozna analizowac kazde zdanie felietonu, ktory narzuca z gory negatywna intepretacje majac w pogardzie inteligencje czytelnika.

    Nie byloby „öbrony krzyza” gdyby nie oswiadczenie, ze przeszkadza.
    Teraz Gras MOWI U OLEJNIK, ZE POLITYCY NIE POWINNI SIE WYPOWIADAC O KRZYZU… to po co pierwsza wypowiedzia Komorowskiego byla sprawa przenoszenia krzyza/

    Pan Passent pisze:
    „Żeby była jasność: pisałem od pierwszego dnia, że winą za katastrofę nie można obciążać tylko jednej strony, ten samolot i ta katastrofa to była cała Polska – nasze państwo, rząd,…”
    W takiej kolejnosci.
    Kto jest premierem rzadu, kto kieruje panstwem?
    Czy ktos ponosi polityczna odpowiedzialnosc i czy w ogole jest jeszcze cos takiego…?

    Troske oto czy
    „Gdyby Jarosław Kaczyński był mężem stanu, kierowałby się interesem Polski…”” pozostawilbym demokracji i wyborcom.

    Wiecej skromnosci prosze!

    A czy Prezydent lezal w deszczu na blocie , czy byly wyscigi, czy sledztwo jest do bani, ze okradali zabitych itd itd.
    CICHOOOO! Bo to szkodzi Polsce.
    Czy na pewno?

  12. A co najwazniejsze jest dla PO…?
    Oczywiscie dla tzw. dobra Polski.
    Nowelizacjia ustawy medialnej przekazujaca media publiczne calkowicie pod kontrole politykow oraz
    … Mirosław Sekuła z PO przedstawił projekt sprawozdania z jej prac. W dokumencie czytamy m.in., że źródłem „przecieku” informacji o działaniach operacyjnych ws. afery hazardowej było CBA, a nie Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Znajduje się tam także informacja, że były szef CBA Mariusz Kamiński swoimi działaniami związanymi z tzw. aferą hazardową chciał zdyskredytować premiera Donalda Tuska…. i cala farsa ze sprawozdaniem z afery.

    Poniewaz oczy Pana Passenta sa zafiksowane na PiS-sie nie dostrzeglby gdyby mu Tusk ze Schetyna wynosili meble z sypialni…

  13. Zastanawiam się w prawdziwie upalne popołudnie, co myśleć o tych wszystkich P.T. Blogowiczach, którzy przewijając się przez ten blog chwalili Kaczyńskiego i krytykowali niszczenie demokracji przez Platformę. Co oni mogą do tego biegu wydarzeń jeszcze od siebie dorzucić? Wszak to PiS podważał Konstytucję i orzeczenia TK, napuszczał dziennikarzy i ludzi przeciw demokratycznie wybranemu rządowi … a teraz odwraca fakty, faktycznie woła „łapaj złodzieja”, kompromituje Polskę w oczach całego świata. Wszak to PiS we własnym interesie politycznym ogłupia ludzi i utrudnia śledztwo w sprawie katastrofy (Kaczyński histerycznie woła: KATASTROFA NIE WYMAGA ŚLEDZTWA).

    Gdzie teraz podzieje się ten naiwny, który zarzucał mi „kto nie jest z nami, jest przeciw nam”. Wszak Kaczyński jest przeciw nam wszystkimi. Kaczyński ze swoimi 47 procentami w II turze poczuł wiatr poparcia w plecy. Ja też byłem naiwny, mówiąć, że to dobry wynik bo Tusk i PO ma silną opozycję – biję się w piersi.

    P.S. Panie Redaktorze, wpis jest – mówiąc Wiechem – non plus minus.

  14. Pan Redaktor napisał:
    ktoś uważa, że bez względu na koszty, priorytetem jest powrót Jarosława Kaczyńskiego do władzy.

    Nie „ktoś”, tylko Jarosław Kaczyński, a wraz z nim jego odrazajace otoczenie. Widze , Pan wycofał sie z „odwołania” wojny polsko-polskiej, z ktorego Pan był zadowolony. Ktoz by nie był. Ale realistycznie, to ja mialem racje, ze wojna tylko zostala odłozona. Nie na długo, jak sie okazało. A skoro Pan nie chce mnie uhonorowac specjalnym wojennym medalem, to moze Pan uhonoruje Waldemara Kuczynskiego, ktory nie dał sie zmylic wyborczej szmince Prezesa?

    A na wojnie, jak to na wojnie, nie czas na niuanse. Trzeba sie wyrazac prosto, jasno, i zdecydowanie. Tak, jak Palikot. Dlatego zaproponuję Panu kilka zdecydowanych stwierdzen, ktore przyjmijmy bez zbędnego sledztwa w tej sprawie.

    Po pierwsze, akcja PiSu w Sejmie, pod Pałacem, oraz w przyjaznej PiSowi prasie, to jest przerabianie ofiar katastrofy na PiSowska kiełbasę wyborczą. (Wiem, ze to stwierdzenie moze szokowac, ale jest wyraziste i ujmuje istote goebbelsowskiej operacji PiSu.)

    Po drugie, bez zbędnego sledztwa mozna sformułowac i podac do publicznej wiadomosci liste osob bezposrednio odpowiedzialnych za katastrofę:

    1. Kaczyński, Jarosław. Poslal brata i 95 innych osob do Smolenska.
    2. Kaczyński, Lech. Spowodował opoznienie, ktore w tych warunkach pogodowych okazało sie fatalne.
    3. Kaczyński, Lech po raz drugi. W czasie wyprawy do Tbilisi polozyl podwaliny nastroju, ktory w kokpicie doprowadził do katastrofy.
    4. Gosiewski, Przemysław. Swoja interpelacja na temat „tchorzliwych oficerow” wzmocnił podwaliny, o ktorych powyzej.
    5. Szczygło, Aleksander. Odwołał przetarg na nowe samoloty, co wedlug dopiero co opublikowanej wypowiedzi Kaczyńskiego, Jarosława było „zbrodnicze”.
    6. Kaczyński, Jarosław po raz drugi. Byl premierem rządu, ktory odwołał przetarg. Co było „zbrodnicze” według wypowiedzi Kaczyńskiego, Jarosława. Jesli tę wypowiedz traktowac choc trochę powaznie, to nalezy wyciagnac konsekwencje wobec osobnika numer szesc.

    Z powyzszej listy tylko jeden winny moze byc postawiony przed niezawisłym trybunalem. Mianowicie Kaczyński, Jarosław. Nalezy go jak najprędzej doprowadzic przed oblicze prokuratora.

    Piszę to jak najzupelniej powaznie. Albo jest prawo i sprawiedliwosc, albo nie. Jesli jest, to Kaczyński, Jarosław powinien stanac tam, gdzie chce posłac innych. A mianowicie, wsrod glownych winowajcow katastrofy.

  15. @gajowyM.
    Jeśli chodzi Panu o „Moją grę”, to kupiłem. Twarda okładka, zdjęcia a jakże, 44,90zł.
    Zacytuję ze wstępu:
    Jażeli uważasz, że niemoralnie jest kupić tanio i sprzedać drogo, a jedynym źródłem wzbogacenia się jest praca – nie czytaj tej książki, ponieważ dowiesz się, jak działa Wojtek Fibak, i to Cię zdenerwuje

    Jeśli myślał Pan o „Nocniku” Żuławskiego to cały nakład „wyszedł”, czekam na dodruk. (źródło księgarnia Bagatella)

    Przepraszam, że nie na temat, pozdrowienia

  16. Jak wspomniałem pod poprzednim wpisem Szanownego Gospodarza, w tym rozdaniu politycznym, nie mamy co liczyć na coś dobrego. Wszyscy sż siebie warci. Pilnie!!!!rakuje nam autorytetów, które na spokojnie, wpływałyby łagodząco na wszelkie wyskoki naszych graczy o władzę. Bez spokojnej intelektualnej „razrabotki”, z zaznaczeniem -życzliwej dla kraju i całkowicie obiektywnej- sprawy rozbujają się nam poza granice obłędu.
    Zasadniczą sprawą jest uprzytomienie sobie, że numery naszych medialnych bohaterów, naszego politycznego tasiemcaq-telenoweli, są adresowane wyłącznie do nas-wyborców. Warto pamiętać, że nasz sąsiad z przeciwka, słucha innych „świętych prawd” niż my, ale my z nim musimy tworzyć naszą państwowość, w której będzie można przetrwać najbliższe 10 lat, to na mpoczątek. Jeśli my jesteśmy zwolennikami Po, a on np. z PiS-u, to zanim nasz genialny umysł ułoży jakieś „brawurowe” skojarzenie z szambem , to zanim mu dowalimy, spróbujmy z nim porozmawiać.
    On ma dzisiaj kilka wrzutek na swoje emocje, i jeszcze jest do uratowania, je4śli się uczciwie postaramy. Ale kiedy pozwolimy „biznessie” Monice Olejnik, która wyłącznie!!! z troski o własną pozycję zawodową, czyli tzw. oglądalność „Kropki nad i”, wrzuci pomiędzy nas trochę najtwardszych podsycaczy emocji, zaczniemy z tym naszym sąsiadem beznadziejnie się oddalać od siebie w ramach tej samej , niezbędnej nam obbu do przetrwania państwowości.
    Nawyki, jakie w nas wyrabiają głupkowate media elektroniczne, tworzą z nas społeczeństwo zero-jedynkowe, tzn. -każdy z nas ma 100% racji, a każdy z przeciwnej opcji nie ma jej wcale. Wszystko co powyżej, jast tak samo aktualne, w obydwu zasadniczych kierukach…
    Dla zabawy, proponuję Szanownym Blogowiczom, żeby wskazali choć jedną z obecnie ważnych spraw,w wersji, którą potrafią obronić…
    Żeby nie wyjść na beznadziejnego nudziarza, pozwolę sobie zwrócić uwagę na taki drobiaqzg, że nasza realna ekonomia, staje się coraz mniej podobna, do tej z medialnego tasiemca- jakim jest nasze polskie reality show, w wydaniu medialnym…

    Pozdrawiam, Sebastian

  17. „Topór wojenny PiS”

    Topornie idzie zmiana plyty.

    Slawomirski

  18. Ale przecież to wszystko było do przewidzenia. Od katastrofy smoleńskiej o niczym innym nie piszemy. Przecież każdy rozsądny człowiek wiedział, że Kaczyński tak będzie postepował. Każdy kto zna pis i tę część Polski w której pis się zagnieździł wiedział, że nie może być inaczej.
    Więc pytam – po co bez przerwy z nimi o tym dyskutujemy? Po co rzad się wciąż z czegoś tłumaczy? Po co ministrowie, parlamentarzyści, intelektualiści, artyści użerają się wciąż z pis-em? Po co wystepują z nimi w tych załganych audycjach? Po cholerę piszą i publikują listy i elaboraty polemiczne?
    Każdy człowiek o minimalnym nawet doświadczeniu życiowym wie, że z ludźmi o takiej mrocznej, zakłamanej strukturze osobowości jaką mają pis-owcy nie należy rozmawiać – ich należy unikać.
    Przykro to mówić, ale rząd i jego polityczne zaplecze stał się zakładnikiem pis-u. To pis dyktuje o czym należy mówić – narzucając tematy i forme dyskusji. Zresztą ten rząd też już chyba nic innego nie umie robić. Nie wiem jaki problem jest w tym, by odmawiać z nimi dyskusji na smolenskie tematy. To chyba problem psychologiczny rzadzących.

  19. „Polnische Wirtschaft”

    Czy tak pisze kulturalny czlowiek?

    Slawomirski

  20. @Daniel Passent

    Nie zauważyłem Pańskiego nowego wpisu i przed chwilą wylałem trochę zdziwienia i żółci w Skrócie. Wymienił Pan te same nazwiska…
    To jest jakiś obłęd! Jak opinia publiczna może znieść/aprobować takie bezeceństwa PIS, ze szczególnym wkładem J. Kaczyńskiego?!
    PS
    Ta „rządowość” samolotu, paralele z zabójstwem Kennedego, te kłamstwa sytuacyjne Brudzińskiego – okropnego typa, prymitywna ohyda, brr

  21. Jestem w szoku. To co będzie jak nadejdzie kampania wyborcza ?

    I odnośnie tego wywiadu. Niedawno w internecie pojawił się postulat, by odtajnić treść ostatniej rozmowy z telefonu satelitarnego Prezydenta z bratem.
    W tym artykule, w Gazecie Polskiej Jarosław udzielił jakby odpowiedzi :

    ” 10 kwietnia o 6 rano Leszek obudził mnie telefonem. Później zadzwonił o 8.20. Myślałem, że już wylądował i dzwoni ze Smoleńska. Bardzo rzadko dzwonił z telefonu satelitarnego z samolotu. Powiedział mi, że z Mamą wszystko w porządku i poradził, bym się przespał. Pamiętam doskonale, że użył określenia: „bo się rozpadniesz”.

    Tylko o tym Pan rozmawiał wtedy z Panem Prezydentem?

    Dokładnie. Tak wyglądała ta bardzo krótka rozmowa. Dosłownie kilka zdań. ”

    Tylko kto w to uwierzy ? 20 minut przed katastrofą Prezydent dzwoni do brata z samolotu tylko i wyłącznie po to, by powiedzieć mu, że z mamą jest wszystko w porządku ???

  22. Kartka z P. ma rację.
    Rząd musi powołać wydzieloną komórkę do spraw PiS, coś w rodzaju ambasady do kontaktów z obcym ciałem niebieskim i wysyłać im kolejne poważne ostrzeżenia. Po każdej setce ostrzeżeń szef komórki otwierałby małego szampana, dużego – jak do dojdzie do tysiąca.

  23. Troske oto czy
    “Gdyby Jarosław Kaczyński był mężem stanu, kierowałby się interesem Polski…”” pozostawilbym demokracji i wyborcom.

    Wyborcy już cztery razy powiedzieli, co myślą o demokracji a la Kaczyński i o tym jakim jest on mężem stanu, ile jeszcze trzeba?

  24. Ten ostatni akapit może się ( niestety ) sprawdzić ! Kaczyński zagrał katastrofą z pełnym cynizmem . Być może , jest to przygotowanie artyleryjskie przed „oczywistą oczywistością ” – czyli sprawstwem kierowniczym braci K. , aby owo sprawstwo lud odrzucił !
    Nadzieją jest jasny odczyt ( jeśli komu mało faktów ) że to Lech sam naciskał ! Nacisk Błasika – czyli jego aprobata samobójczego lotu był i jest oczywisty .
    Niestety , jeśli tego pewnika nie odczytamy , PiS będzie kontynuował wściekły atak . Pomagają w tym dziennikarze i politycy . Ich konformizm jest nieprawdopodobny . Np. akceptowanie przez licznych dziennikarzy , również ze sprzyjającej PO , TVN 24 takich bzdetów jak ” nic jeszcze nie wiadomo ” czy „im dłużej przeciąga się sledztwo tym mniej wiemy ” . To plugawi rozum – efekty zbierzemy !!!
    Cóż , że p. Pitera była dziś autentycznie wściekła na łajdackie kłamstwa Brudzińskiego , skoro parę dni wcześniej wyglądała na wstrzaśnietą wypowiedzią ( prawdziwą ) Palikota i dawała temu wyraz !
    Więc , albo ludzie normalni i myślący się ruszą , albo utoniemy w bagnie , w którym jak pisała Joanna Wan , w czasie procesji Bożego Ciała niesiono gdzieś tam umajony kawałek Tu 154 jak u ludów pierwotnych . I będziemy mieli objawienia , nowe krzyże , uzdrowienia i …. santo subito ?!
    Popierajmy ruch Palikota ( wyślij do 10 osób mailem )

  25. No, tak, pan Tusk ciężko zapracował na ten los. Nie posłuchał Wajdy i zgodził się na Wawel. Dlaczego? Dlatego, że wciąż marzy o POPiS-ie i ostatecznym rozwiązaniu problemu (post)komunistów. I się doczeka, ale nie ostatecznego rozwiązania problemu (post)komunistów, lecz swojego własnego. Lepper z Giertychem mogliby coś powiedzieć. Co prawda podrzucił ulubionemu TVN24 uwagę pilota, że go „zabije(ą), jeśli nie wyląduje”, ale celowo wyrwaną z kontekstu, bo to ma być tylko ostrzeżenie dla PiS-u, a nie przygwożdżenie Kaczyńskich.

  26. Optymista z Kecaja.

    Przecież Kaczyńscy udowodnili przynajmniej raz, że są upartymi samobójcami, którzy nie zawahają się pociągnąć za sobą inne ofiary. Radziłbym być ostrożniejszym w sądach o nich.

  27. Co do „Kartka z podróży” powyzej
    100% racji !!!!

  28. Sebastian pisze:

    2010-07-14 o godz. 21:24

    „Nawyki, jakie w nas wyrabiają głupkowate media elektroniczne, tworzą z nas społeczeństwo zero-jedynkowe, tzn. -każdy z nas ma 100% racji, a każdy z przeciwnej opcji nie ma jej wcale. Wszystko co powyżej, jast tak samo aktualne, w obydwu zasadniczych kierukach…
    Dla zabawy, proponuję Szanownym Blogowiczom, żeby wskazali choć jedną z obecnie ważnych spraw,w wersji, którą potrafią obronić…”

    Brawo zgadzam sie w 100%. Zerojedynkowe niestety wydaja sie czesto felietony DP.
    Moze porozmawiac dla odmiany ile moze potencjalnie byc prawdy w krytyce PO.
    Jaka jest autentyczne i realne dzialanie rzadu.
    Jakie ustawy i co one niosa, jaka jest naprawde sytuacja ekonomiczna.
    Kto wypuszcza i po co przecieki z czarnych skrzynek.
    Czy nie jest ZUPELNIE normalnym, ze lecacym bardzo zalezalo zeby wyladowac i byc na czas.
    Dlaczego jest znowu walka o „duperele” ?…
    – bo co skonczyl sie czas ochronny i PO musi cos realnie zrobic BEZ ALIBI ?
    I potrzebuje zadymy jak tlenu?
    PiS i PO graja te sama gre ale odpowiedzialnosc rzadzacych jest wieksza z natury rzeczy.
    Porozmawiac o tym zamiast rutynowych obelg albo teorii ala Palikot narciarza

  29. Panie Falicz , Polsce szkodzą bzdury ciemne , lepkie i złe , które i Pan powtarza !
    1. Nie było żadnego wyścigu . Po odrzuceniu przez JK zaproszenia Tuskowgo , ten ostatni poruszał się w KOLUMNIE RZĄDOWEJ , ktora jest ZAWSZE szybsza od autokaru ( widziałeś pewno kolumny rządowe gnające przez miasta , w tym kolumny LK i JK )
    2. W Smoleńsku nie padał deszcz !
    3. Ciało Prezydenta nie leżało w trumnie , tylko NA NOSZACH , tak jak inne , przykryte całunem . W trumnie było przenoszone .
    4. Tusk tak kazał , aby JK nie miał tzw. „wątów ” . Nie ma zresztą takiej możliwości . JK ZAWSZE ma „wąty ”
    5. Kradzież na miejscu katastrofy , przy tej ilości ludzi jest rzeczą smutną lecz normalną . Tak w Rosji jak i Polsce . Przypomnę , że Polak rąbnął wóz min. spraw wewn. RFN , że Polacy okradli niemieckie słuzby ratownicze w czasie powodzi . Te sprawy są ujawniane , ale nie nagłaśniane . To oczywiste

    Supozycje co do zdwojenia lotów i inn. są bzdetami . To LK chciał nakryć Tuska . Poza tym był potężnie spóżniony i dlatego samobójczo lądował !
    Nie idż tą drogą Faliczu . Ta droga prowadzi do zaniku MÓZGU !!!

  30. Powtarzam zeby nikt nie preoczyl; sprawa najwyzszej wagi!
    ======================================

    zezowaty pisze: 2010-07-14 o godz. 20:46
    ============================

    Od pewnego czasu rozwazalem demokratyczne ( a cooo? ) referendum blogowe i nastepnie odpowiednie wytyczne dla moderatora.

    A wiec juz jest nas dwoch. Grabula.
    Kto jeszcze?

  31. Nigdy nie uwierzyłam w przemianę prezesa po katastrofie smoleńskiej, a w głoszoną przez niego chęć zakończenie wojny polsko-polskiej w szczególności. W maju, po jego wywiadzie dla TVP1, pisałam tak:

    „Jestem tym samym Jarosławem Kaczyńskim”

    Byłem premierem razem z Lepperem,
    to był najlepszy dla Polski czas.
    Jestem mąż stanu, mam doświadczenie,
    raz przekonałem już o tym was.

    Ja chcę zakończyć już tę wojenkę,
    naród do zgody nakłonić wszak,
    lecz jeśli ktoś ma zdanie odmienne,
    to ja na niego już znajdę hak.

    I w życiorysach sobie pogrzebię,
    znajdę afery i spisków moc.
    I nikt mnie więcej już nie przekona,
    że białe nie jest czarne jak noc.

    Więc mnie wybierzcie drodzy rodacy,
    wspaniały program dla wszystkich mam.
    Swój stary towar, lecz w nowym pudle,
    z wielką ochotą znów sprzedam wam!

    Pozdrawiam nieustająco Pana Redaktora 🙂

  32. @narciarz2 pisze:

    A na wojnie, jak to na wojnie, nie czas na niuanse. Trzeba sie wyrazac prosto, jasno, i zdecydowanie. Tak, jak Palikot. Dlatego zaproponuję Panu kilka zdecydowanych stwierdzen, ktore przyjmijmy bez zbędnego sledztwa w tej sprawie.

    Po pierwsze, akcja PiSu w Sejmie, pod Pałacem, oraz w przyjaznej PiSowi prasie, to jest przerabianie ofiar katastrofy na PiSowska kiełbasę wyborczą. (Wiem, ze to stwierdzenie moze szokowac, ale jest wyraziste i ujmuje istote goebbelsowskiej operacji PiSu.)

    Wyjatkowo brutalne, ale nie pozostaje mi nic innego, jak zgodzić się i chyba należy o tym głosno mówić.

    @Kartka z podróży,
    zgadzam się z tym co piszesz o sensie prowadzenia rozmów z PiS. Obawiam się jednak, że rząd musi rozmawiac z opozycją. Musi rozmawiać z przedstawicielami niemal połowy społeczeństwa. Taka robota niestety 🙄

  33. Gdyby Donald Tusk był mężem stanu, kierowałby się interesem Polski, a nie swoim i swojej partii. Interes Polski zaś wymaga, żeby przyczyny katastrofy były wyjaśnione do końca, zgodnie z prawem, bez mieszania się polityków… Gdyby Donald Tusk był mężem stanu, a nie obrońcą własnych partyjnych interesów, to z pewnością nie zastępowałby państwową komisję, mającą wyjaśnić przyczyny katastrofy komisją partyjną i nie zamieniałby bezpartyjnego E. Klicha na jej czele na zaufanego polityka J. Millera z szeregów PO. Chyba, że ktoś uważa, że bez względu na koszty, priorytetem Donalda Tuska jest sprawowanie władzy dla zaspokojenia żądzy władzy.

  34. W sprawie wniosku zezowatego z 2010-07-14 o godz. 20:46:

    popieram
    uzasadniam tym, że rzeczony blogowicz merytorycznie od dawna już nic nie wnosi, kręci tę samą zdartą do zgrzytu płytę (i projekcje ma ), faktycznie trzeba się nad nim pochylić

  35. Uwazam, ze tego chorego psychicznie czlowieka, jakim jest obywatel Jaroslaw Kaczynski, nalezy niezwlocznie internowac.Albo w obozie pracy, albo w klinice psychiatrycznej.
    Dla jego wlasnego dobra, jak rowniez dla bezpieczenstwa wewnetrznego Panstwa.

  36. @ narciarzu 2 . Co do tego odwołania przetargów na nowe samoloty ( co i tak w tych warunkach nic by nie dało ) to „NIE ” pisze inaczej . Własnie Szczygło miał zostawić plan przetargów na samoloty , zaś Klich go porzucić !
    „NIE ” jest ostatnim , które by sprzyjało PiS , ale tak miało własnie być !
    Sikorski mówi co innego . Embraery i spółka lotowska wchłonęla masę kasy , zaś efekty ŚMIESZNE ! Nie wiem , czy wiesz , ale wyprawa rzadowa do Afganistanu miała 3 (!) etapy , z braniem „na łebka ” przez obce kraje i obce samoloty !!!
    Embraery to zupełnie chybiony i koszmarnie drogi dil , bez zasięgu ponadto !

  37. Aż się prosi o przywołanie powiedzonka, które przytoczyła blogowiczka u Szostkiewicza”panowie! czas wyjąć korek z dupy!”
    Powiedzonko jest podobno rodem z Piemontu a cytowane przez Umberto Eco, więc może moderator przymknie oko 😉

    Taka komenda padła właśnie w PiSie i wszyscy odetchnęli z ulgą i właśnie wypuszczają te fermenty, co w nich wzbierały podczas łagodnej i pełnej chrześcijańskiego miłosierdzia dla przeciwników politycznych kampanii wyborczej. Popuszczono pasków i szelek, wszystko wróciło momentalnie na własne miejsce. Zarówno wizerunki, jak i temperamenty.
    Ani przez jedną chwilę nie miałam złudzeń co do tego, że tak właśnie się stanie. Może to i dobrze, bo ci, co w odruchu współczucia i solidarności z ludzkim cierpieniem oddali głos na Jarosława, w kolejnych wyborach już tego raczej nie zrobią. Pozostanie jedynie ten twardy elektorat, który się z naturalnych powodów będzie zmniejszał.
    Szczerze mówiąc ja się już nawet specjalnie nie ekscytuję tym, co jeszcze może wymyślić i wygłosić sam prezes, jak i jego drużyna. Myślę, że zarówno premier, jak też prezydent we własnym, dobrze pojętym interesie zrobią to, co do nich należy i zasłużą na to, aby wygrać wybory
    lokalne w jak największej ilości okręgów, a także te do sejmu i senatu.
    To jest kwestia ich być albo nie być.
    I czas najwyższy przestać się odnosić do każdej durnowatej wypowiedzi jakiegoś dresiarza Brudzińskiego. Powinno się go lekceważyć wraz z prezesem jego w mediach drukowanych i elektronicznych, zaś za oszczerstwa pozywać przed sąd.
    A swoją drogą ciekawe, kiedy Rosjanie powiedzą „basta!” i opublikują to, co w dokumentach wyczytali a jeszcze nie ujawnili.
    Bo ich cierpliwość i tolerancja też się może skończyć.

  38. Odpowiedzcie mi PiSiaki…..

    Miec za soba wszystkie ambony w Kraju
    Miec poparcie Rydzyka + hordy jego mocherow
    Miec cala machine propagandowa TVPiS dla siebie
    Miec wszystkie bilbordy dla siebie
    Miec 96 zwlok z katastrofy smolenskiej + poklony + kleczenie przed trumnami na plycie lotniska + transmisja
    I kolejki przed Palacem Prezydenckim + transmisja

    Miec wjazd z braciszkiem na Wawel + sprawe przyklepal sam ojciec Kamerdyner + eskorta czarnych watykanczykow z gornej polki + transmisja

    I fotki Marty Obolalej w najsmutniejszych minach, jak z katalogu najlepszej firmy pogrzebowej swiata + miny jej aktualnego – tez super:)

    Miec zlot oszolomstwa w Warszawie. / Popieluszko / + transmisja
    Miec okulary na nosie i pianino w tle – odezwa do Narodu + transmisja

    Polowa Polski zalana woda, placz podtopionych polglowkow, ktorzy sie na poniemieckich polderach pobudowali, przerwane waly przeciwpowodziowe, kleczaca niewiasta przed wyrwa + transmisja…/ super przekaz medialny, na marginesie…!/

    …Ta dziewczynka obok mnie, przy urnie wyborczej – to moja wnusia jest…chyba….+ ta mloda niewiasta obok mnie – to moja siostrzenica jest….chyba…. + transmisja

    I wziac i przegrac wybory???!!!

    To co sie musi na swiecie zdarzyc, zebyscie cokolwiek wygrali, PiSiaki??!! Juz nie mowie o jakis wyborach…
    Zebyscie chociaz kwiatka na strzelnicy odpustowej wygrali, albo chociaz kwiatka doniczkowego!!!

    Wy PiSiaki, naprawde macie talent do psucia wszystkiego i przegrywania 100% wygranych sytuacji.
    I sami widzicie, jak was Narod nie cierpi i nie znosi, a juz w szczegolnosci waszego guru – Jaroslawa Toksycznego .
    On i jego brat urodzili sie juz pod przegrana gwiazda.
    Ich wyraz twarzy mowi / mowil wszystko…. Dwa smutasy…..Dla wyznawcow sekty KK akurat wystarczajacy bohaterowie…..

    Dajcie sobie juz sianka.Zadne normalne spoleczenstwo nie da wam wladzy do reki. Nigdy!!!
    A ze sobie teraz troszke poplujecie na wszystkich i wszystko? Takie wasze prawo – to mozecie do woli.
    I z wiencami tez sobie mozecie polatac – od Palacu Namiestnikowskiego do Wawelu .I z powrotem.
    I nie 10 kazdego miesiaca, ale codziennie.
    Az Wam obrzydnie. Az wam to juz uszami bedzie wychodzic. Tak jak wasz guru i jego pomysly.
    Albo juz kasy na przejazdy nie bedziecie mieli.
    Mozecie tez do tego biegania ten krzyz wziac…To dodatkowe utrudnienie i oszczednosc na fitness studio jest…
    I inne krzyze po drodze tez mozecie zabrac…
    I grobowiec grobowcow i ziemie ze Smolenska, czy z lotniska, czy spod Lenino, z Afganistanu….I co tam jeszcze w tych swoich chorych glowach wymyslicie….
    A na koniec i tak trzeba bedzie kolka do sarkofagu przyczepic i …won z Wawelu!…….

    Ach, wy sieroty, wy……

  39. Z powyzszej listy tylko jeden winny moze byc postawiony przed niezawisłym trybunalem. Mianowicie Kaczyński, Jarosław. Nalezy go jak najprędzej doprowadzic przed oblicze prokuratora.

    Zaś autora – przed oblicze doktora.

  40. Powiem wam jak zginal !

    Wiemy ze nie wybuchla bomba, nie bylo meaconingu, pilot znal prawidlowe cisnienie na Siewiernym, nie bylo ruskiego magnesu, nie bylo dobijania rannych /przy przeciazeniu 100g w momencie katastrofy nie bylo zywych do dobijania/. Byl za to durnoning. A na to nie ma lekarstwa.
    Na zyczenie Lecha Kaczynskiego, który miał klopoty z doswiadczonymi pilotami/vide lot do Gruzji w 2008r/, samolotem dowodzil mlody, swiezo awansowany kapitan.
    Gwarantowalo to prezydentowi ze będzie dowodzil samolotem.
    Pilot doskonale znal warunki pogodowe, wiedzial od kontrolera lotu ze nie ma warunkow do ladowania. Wiemy tez ze czekal na decyzje prezydenta, poinformowanego o sytuacji /posredniczyl dyr. Kazana/.
    Jaka byla ta decyzja mozemy wywnioskowac po obecnosci gen. Blasika w kokpicie i po tym ze pilot podjal probe ladowania /wypuszczone podwozie/ wbrew przepisom i logice. General Blasik wydawal pojedyncze komendy podczas ladowania, zamiast go zabronic, co wynika ze stenogramu rozmow w kokpicie.
    Wiemy ze zaloga ignorowala ostrzezenia Terrain ahead, i instrukcje Pull up ! nadawane automatycznie, tak bardzo chciala wyladowac.
    Kontroler lotu zauwazyl ze w ciagu 3,5 sekundy samolot obnizyl sie ze 100m do 50 i wydal komende: 101 gorizont, czyli nakaz przerwania ladowania.
    Byl on jednak zbyt niski ranga aby zamknac lotnisko – zrobil wszystko co do niego nalezalo.
    Obsługa naziemna tak jak załoga w powietrzu była pod naciskiem. Dyspozytorzy wiedzieli, że odsyłając samolot prezydencki na zapasowe lotnisko, mogą wywołać skandal miedzynarodowy. Bali się tego.
    Chcialoby sie powiedziec: sam chciales Grzegorzu Dyndalo. Szkoda tylko kilkudziesieciu niewinnych ludzi.
    Zamach wiec był – jego autorem byl L.Kaczynski, wspolnikami zas A.Blasik i M.Kazana.

  41. @narciarz2, Kartka z podróży
    Te 6 punktów narciarza2 i przesłanie Kartki

    Każdy człowiek o minimalnym nawet doświadczeniu życiowym wie, że z ludźmi o takiej mrocznej, zakłamanej strukturze osobowości jaką mają pis-owcy nie należy rozmawiać – ich należy unikać.

    powinno się znaleźć na pierwszej stronie wysokonakładowej gazety i być powtarzane w ramce przez kilka dni.
    Poważnie myślę o takiej inicjatywie prywatnej w formie płatnego ogłoszenia.

  42. Tak sobie slucham czasem wiadomosci i zastanawiam jakimi rzeczami zajmuja sie politycy. Z punktu widzenia pracujacego obywatela zajmuja sie pierdolami. Kiedy zaczna zajmowac sie budowaniem miejsc pracy, reforma rynku pracy, gospodarka itp. Swiat juz dawno odjechal Polsce jak maglev ale politycy jakos tego nie chca zauwazyc. Szkoda, bo marnuja nasza przyszlosc… aczkolwiek dbaja o wlasna!

  43. http://wyborcza.pl/1,75478,7763670,Brudzinski_o_nocnej_wizycie_w_Smolensku__Plakalismy.html
    A to opowieść Brudzińskiego – jego relacja bezpośrednio po powrocie ze Smoleńska. Był naocznym świadkiem i wtedy widział to TAK ❗
    Można stwierdzić z całym spokojem, że nikt tak nie kłamie, jak naoczny świadek. To nie jest śmieszne.

  44. Do klonow Rakowskiego

    Nieprzyzwyczajeni do demokracji sa nieprzyzwyczajeni do tolerancji.

    Slawomirski

  45. Zmieniajac nieco stwierdzenie Palikota :
    Pisowskie szambo wybilo ….!!!!

  46. L.Walesa powiedzial kiedys o J.L.Kaczynskich ,,oni kochaja niszczyc,,
    teraz czekamy az nauczy sie wybaczac

  47. Ach , dodam jeszcze….
    Uwazam PO tak jak PiS za pajacow i swirow, ale to, co wyprawia PiS i ten oszolom prezes, to juz przechodzi ludzkie wyobrazenie. Ci z PO sa przynajmniej cywilizowani i wiedza, jak sie zachowac.

  48. Zgadzam się z „Kartką z podróży”. Ekipa rządząca powinna się skoncentrować na ważnych sprawach dla kraju, nie wdając się w jałową polemikę z ugrupowaniem PiS. Trzeba trzymać nerwy na wodzy (PO) i rzeczowo przystąpić do realizacji obietnic z kampanii wyborczej – ważne dla pozyskania jeszcze większego elektoratu. Mam nadzieję ,że przeciętny obywatel potrafi sam ocenić zachowanie każdej ze stron.
    Wdawanie się w dyskusję z PiS na temat katastrofy pod Smoleńskiem to woda na młyn tejże partii – jej program dla Polski to nieustanne śledztwo.
    Nic więcej i nic mniej.

  49. @ narciarza2:

    Absolutnie się zgadzam. Zasadniczo uważam jednak, że Lech Kaczyński, mimo, że był ślepo posłuszny bratu, w wielu sytuacjach zachował swoją podmiotowość (albo był po prostu wyprzedzająco posłuszny). Incydent gruziński i coraz bardziej widoczna presja jego osoby na pilotów w drodze do Smoleńska wskazują na znaczniejszą winę Lecha Kaczyńskiego.

    @ Kartki z podróży:

    Ja myślę, że ministrowie, parlamentarzyści, intelektualiści, artyści muszą polemizować z tym załganym PiSem, by słowa ich dotarły do obywateli czyli wyborców. przecież nie można zostawić ich słów bez odpowiedzi. Jest jednak wiele ludzi, którzy na taką odpowiedź czekają.

    Czy stają się przez to zakładnikami PiSu? Tak i nie. Nie, ponieważ ich odpowiedzi są logiczne i rzetelne.

    Tak to już zresztą jest w polityce, że rząd się musi tłumaczyć. W końcu to nie władza absolutna.

  50. Panie Danielu (trochę to bezczelnie tak się zwracać do Pana),
    myślę, że pan Kaczyński po prostu nie miał wyboru.
    1. Próba przesunięcia się bardziej do centrum skończyła się porażką wyborczą.

    2. Z dotychczasowych wyników śledztwa wynika, że naciski na pilotów jednak były, może nie bezpośrednie ale na pewno bardzo silne.

    Pozostaje więc jedynie użycie starej, wypróbowanej metody – znanego z psychologii – przeniesienia własnych win i wad na swoich wrogów. Stara, złodziejska metoda ogłosić, że to nie ja okradłem ale to mnie okradziono.

    Jedna pozostaje tylko pociecha, że panu Kaczyńskiemu kończy się koncept, że zamiast wymyśleć coś nowego wraca do starej, znaczonej talii kart. Będzie sie jeszcze miotał, rzucał coraz to bardziej absurdalne oskarżenia ale to już równia pochyła.

  51. National Security Agency (amerykańska agencja ds. bezpieczeństwa) podobno ma nagrania rozmowy, którą rankiem ( 8,20 ?) owej pamiętnej kwietniowej soboty odbyli bracia Kaczyńscy i odmówiła ich upublicznienia.
    Jeśli to prawda to DLACZEGO ? Czy tylko z powodu oczywistej niechęci do oficjalnego przyznania się do podsłuchiwania rozmów przywódców państw (także zaprzyjaźnionycvh) odbywanych przez łącza satelitarne ?

  52. Choć jasność zapanowała w temacie ‚czy prezes naprawdę się zmienił’ i nikt z choćby jednym sprawnym neuronem w mózgu nie powinien się więcej nabrać, to mimo wszystko jestem pesymistą – naiwnych i łatwowiernych w tym kraju nie zabraknie.

    Ciekawi mnie za to, czy te ostatnie szokujące wystąpienia Kaczyńskiego i przybocznych nie były rodzajem ‚ataku wyprzedzającego’, wydaje się to do jakiegoś stopnia prawdopodobne jeśli przyjąć, że już wcześniej dotarły do nich przecieki z odczytywania rozmów w kabinie tu-154 z tym słynnym ‚jak nie wyląduję to mnie zabiją’.
    Może PiS-owscy doktorzy postanowili urządzić tak sakramencki jazgot i zamęt, żeby powyższy cytat z mjr Protasiuka nie przedostał się za łatwo do świadomości ogółu? Na pewno byle czym ‚przykryć’ się tego nie da. stąd ciężar oskarżeń, wrzask i histeria.

    Ale to tylko hipoteza, zobaczymy co będzie dalej.

  53. ANCA_NELA (07-14 o godz. 22:35)

    Bardzo światowe i nawet zwięzłe jest takie zdefiniowanie zwykłej czynności, nota bene nie tylko ludzkiej, co więcej, wiernie ono oddaje ostatnie 48 godzin w wykonaniu PiS. Brava!

    Ponadto, szanse na wygranie wyborów i uzyskanie większości w Sejmie niewątpliwie ma Kaczyński małe i coraz mniejsze.

    Niemniej redaktorowi Passentowi idzie przede wszystkim o to, że Kaczyński psuje polską polityke, dokładniej ujmując, on ją demoluje, złe wyciąga priorytetu, odwodzi całą klasę polityczną i opinię publiczną od spraw najważniejszych, wzbudza oburzenie, nienawiść, strach o to co jeszcze może z ust, czy innych otworów, w powietrze ujść. Ludzie oczekują konstuktywnej opozycji wobec „monopolu” Platformy i słusznie. Ale PiS nie jest konstruktywną opozycją, a bez takiej demokracja więdnie.

    Gdyby wyborcze poparcie dla Kaczyńskiego kształtowało się poniżej progu 5 procent, nawet od biedy doszło do 15, to można taką lekką pogardę wobec nich przyjąć. Ale PiS ma szanse na 30 i więcej procent. W samorządach ich ludzie będą prezesa słuchać i jak wyda rozkaz, sabotować. W Sejmie będą główno opozycją, zakładając, że Platforma do rządzenia znajdzie koalicjanta – PSL (?), SLD (??).

    Oczywiście prezes ma za sobą mniejszość, ale chętną do destrukcji, a za nią jeszcze niamałą zgraję, która woła – niech się solidaruchy kłócą między sobą, IM GORZEJ TYM LEPIEJ.

    Moim zdaniem sytuacja jest poważna.

  54. Toja
    Był taki czas – jeszcze wtedy oglądałem telewizję – że Kaczyński obraził się na tvn24 i zakazał swoim aktywistom udziału w audycjach. To były miesiące błogiego spokoju i ciekawych, merytorycznych dyskusji. Miałem wrażenie, że to inny kraj.
    Telegraphick ma dużo racji pisząc, że jakaś komórka URM-u powinna wysyłać, suchy, lakoniczny komunikat jeśli jest coś nowego w sprawie katastrofy. I na tym koniec.
    A politycy koalicji rządowej powinni traktować pis-owców jak powietrze i odmawiać udziału w audycjach z nimi. Albo wychodzić ze studia gdy zaczyna się bicie piany o Smolensku.
    Przecież to jest chore. Jesienią zatrudniłem murarza, żeby mi sciany pozacierał. Zaczął mi truć głupoty pis-owskie o niesprawiedliwosci to go zwolniłem i tyle. Sam zatarłem i korona mi z glowy nie spadla.
    Ile można tę nekrofilię uprawiać?
    Pozdrawiam

  55. 1. chciałbym dzisiaj zobaczyć miny tych, którzy zagłosowali na Jarka Słoneczko
    w ostatnich wyborach (oczywiście z pominięciem ‚hard core’-PiS – tych uratuje tylko
    przeszczep mózgu);
    2. @Gospodarz: dzielenie ‚winą’ za katastrofę wszystkich, którzy w najodleglejszy
    nawet sposób kojarzą się z tym wypadkiem, jest – proszę mi wybaczyć – bzdurą;
    w ten sposób argumentując, nie tylko niczego się nie wyjaśnia, ale przede wszystkim
    popada w absurd, np. za II wojnę św. trzeba by obciążyć Żydów; w końcu gdyby
    oddali swoje majątki nazistom i wyemigrowali na (sic!) na Madagaskar to……;
    a i Polacy też są winni, nie mówiąc o innych nacjach;
    3. @Gospodarz, @Dziennikarze: (żurnaliści i propagandziści tutaj możecie się wyłączyć)
    ‚I have a dream’, wyobraźcie sobie Polskę bez PiSu i jego akolitów; nie, nie chcę,
    żeby dobry Bóg jeszcze raz zesłał aniła śmierci – za dużo zupełnie niewinnych
    przy tym ginie; niech oni staną się niemi, niech po prostu zamilkną (kojarzy mi się
    ‚Miasto ślepców’ Saramago); czyż to nie piękny obraz?
    oczywiście dla nich nie można poświęcić tego dobra jakim jest państwo prawa,
    jakie budyjemy; możemy jednak coś zrobić; możemy przestać ich słuchać;
    odwróćmy się do nich plecami i zajmijmy się ważniejszymi sprawami; przestańmy
    komentować pierdnięcia mózgu Jaruśa Słoneczko i jego towarzyszy; przestańmy
    odpowiadać na ich kłamstwa, obelgi, pomówienia; pozwólmy im babrać się w tym
    bagnie nienawiści, głupoty, podłości i hipokryzji; ZIGNORUJMY ich!
    zacznijmy dyskusje i debaty o gospodarce, o służbie zdrowia, o konstytucji,
    o stanie naszej cywilizacji, o …; jest tak dużo tematów!

  56. Pan Jarosław Kaczyński ma nieprzebrane pokłady resentymentu i nie zdzierżył przegranej. Jego zachowanie oraz jego popleczników jest podłe i faktycznie – całkowicie nie liczy się z opinią 40 milionowego narodu. Pozdrawiam

  57. # Slawomirski pisze:
    2010-07-14 o godz. 21:36

    >„Polnische Wirtschaft”

    Czy tak piszze kulturalny czlowiek?

    Slawomirski<

    Tak, tak pisze. Pisał tak np. już w 1969 roku Stanisław Grochowiak w poemacie „Totentanz in Polen”. Był dość kulturalnym człowiekiem. Cóż jest niekulturalnego w powiedzeniu „polskie gospodarstwo”? U pana to jakaś fobia?

  58. kaczor…prochu i tak nie wymysli..przeciez on nic innego nie potrafi…on jest od rozwalania a nie budowania.

  59. Therese Kosowski
    Zgadzam się co do zasady, że rząd powinien rozmawiać z opozycją.
    Tyle, że od 10 kwietnia rząd rozmawia z nią tylko na jeden temat – Smolenska. Nie liczę wyborczego ciu, ciu, ciu, ciu … .Krótką przerwę w tej rozmowie (?) spowodowała tylko powódź. To, że opozycja nie widzi innych tematów do dyskusji poza niekończącym się wałkowaniem tematyki lotniczej nie znaczy, żę rząd ma to robic. Czy na prywatne refleksje Prezesa musi natychmiast reagować kilku ministrów? Czy panstwo musi stawać na baczność gdy jakiś Brudziński wywala z siebie jady?
    Pozdrawiam

  60. Dla przypomnienia – wyjasnienie przyczyn katastrofy Concorde w 2000 trwało 3,5 roku! A co będzie jezeli komisja ds katastrofy smolenskiej będzie pracowac np. rok? Ile teorii spiskowych sie jeszcze urodzi?

  61. I słuchaj Pan, co powiem teraz:
    Poważnie myślę o takiej inicjatywie prywatnej w formie płatnego ogłoszenia…

    A wtedy rozlega się znajomy, miły i aksamitny głos pielęgniarki Mildred Ratched z głębi gabinetu neutralizacji:
    – Następny pacjent, proszę!

  62. Gdyby Pan Jarosław Kaczyński kochał i szanował tragicznie zmarłego brata
    to nie używał by jego śmierci do celów politycznych.Z przykrością zauważam fakt , że wykorzystywał go do celów swojej partii tak za życia jak i po śmierci.
    Ten człowiek nie ma żadnego programu to tylko sprytny, pełen pychy
    ” Mały człowieczek”

  63. Andrzej Falicz pisze:

    2010-07-14 o godz. 20:47
    Moderatorze blad na gorze

    Po raz kolejny Pan Passent pisze, ze:

    “posłanka Kluzik-Rostkowska zaczęła powtarzać za prezesem, że dwie wyprawy do Katynia były przyczyną tragedii.”

    Sam jeszcze nie dawno pisal
    w felietonie
    “Czerwone światełko”
    dnia 2010-05-04 pisze:

    ” Zgadzam się z tymi, którzy uważają, że jedną z przyczyn katastrofy była wojna na górze.” …

    Fallicz nie widzi i, jako wyznawca 4tej rp, nie jest w stanie zrozumieć, że:
    Po pierwsze:
    Za wojnę na górze odpowiada prezydent pisu , swojego brata i wszystkich Gruzinów. Dotyczy to szczególnie licznych, urągających dobremu smakowi i przyzwoitości, przepychanek, gdy nie proszony, jakoimtruz i dyletant wpychał się na siłę na różne, głownie zagraniczne spotkania i imprezy.
    Robił to wbrew polskiej praktyce i zwyczajom dyplomatycznym, umocowaniom (niestety niezbyt klarownym) swojego urzędu, ale głównie powodowany małostkową chęcią zrobienia na złość rządzącym, bo pokonali w yborach brata z pisem.
    Po drugie:
    Ostatnie odczyty z czarnych skrzynek dowodzą wyraźnie, że lądowanie wykonywał, żołnierz poddany bezpośredniej presji przełożonych (jakich, to się – mam nadzieję – okaże) a nazwany już wcześniej przez ośrodek prezydencki ‚tchórzem’ za rozsądną decyzję dotyczącą podobnego pod względem trudności lądowania.
    Po trzecie:
    Kto inny, niż prezydent wszystkich Gruzinów (tudzież brata i pisu) odpowiada za zaproszenie na pokład samolotu – znowu wbrew przepisom – dowódców pilota i całego dowództwa WP, łacznie z ukłądami dowódca i podwładny?
    Po czwarte ( a nie ostatnie, ale pora już późna):
    Fallicz najwyraźniej, nie widzi różnicy między sugestią dotyczącą przyczyn w sensie ogólnym tj. np. atmosfery sprzyjającej niewłaściwym decyzjom (skąd to patrz punkt ‚Po pierwsze’) od prostackich insynuacji prezesa JK i jego równie mało lotnych, podręcznych ujadaczy dotyczących winy w sensie prawnym. I pewno, jako nie nazbyt lotny, tak jak tamci, domagać się będzie kary. W sensie prawnym. Pewno najlepiej bez wyroku sądu –
    subito.
    Przygnębiające, że spora grupa niedokształconych dyletantów (patrz elektorat JK z wukształceniem podstawowym i zawodowym) funduje temu krajowi, nam, rynsztokową chryję ze swojego repertuaru.

  64. Pominmy wszystko co mniej istotne, powyborcze emocje, powypadkowa traume, ale i tak jeszcze cos zostanie aby zajac sie katastrofa w Smolensku.To jest to, co dzialoby sie w kazdym panstwie, a mianowicie dochodzenie przyczyn nie tylko technicznych ale przyczyn organizacyjnych i politycznych ktore doprowadzily do tego dramatu a w konsekwencji odebranie „prawa jazdy” na grzbiecie narodu wszystkim tym ktorzy sie do tego wypadku sie przysluzyli. Ze moze to siegnac wysoko po obu stronach politycznego spectrum to przecietny Polak wie o tym dobrze ale Pan Passent woli o tym pisac w kategoriach winy grupowej a nie szukac indywidualnej odpowiedzialnosci.A wiec wszyscy sa winni a wiec rozgrzeszmy wszystkich.Winnym jest Polnishe Wirtschaft.A ja bym zajal sie analiza ile w tym winy Prezydenta i jego dworu a ile winy Premiera i jego Ministrow.W ten sposob ktos by poniosl indywidualne, prawne i polityczne konsekwencje tak aby Pan Passent nie musial w przyszlosci uzywac obrazliwego dla Polakow okreslenia ktore mu sie chyba bezrozumnie wymnknelo w tym komentarzu.

  65. Jeszcze można w ten spokojny letni wieczór (wilgotność w Toronto spadła) taką rzucić hipotezę. Oto platformiarscy macherzy od piaru dostrzegli szansę na podpuszczenie prezesa gdy wsłuchali się w jego przemówienie w noc wyborcza, potem napuścili Palikota i koło teorii smolenskich poszło w ruch. Prezes dał się sprowokować. Oj, prezes, kilka punktów poparcia poszło z zadymą. Jest też teoria, że zadyma w samym PiSie, ale ją Graś rozpuścil.

    Ale tezy, że Tusk „wciąż marzy o POPiS-ie i ostatecznym rozwiązaniu problemu (post)komunistów” nie wymyślilbym, nawet gdyby wilgotność doszła do 100 %, a ja byłbym (post)komunistą.

    Krótko mówiąc, zobaczymy co będzie dalej.

  66. Dowiedzialem sie od lis chytrus
    Wednesday, July 14, 2010 4:20 PM
    o wypowiedzi Protasiuka „z tym słynnym ‚jak nie wyląduję to mnie zabiją'”. Gdzie on to znalazl ten czytelnik ktory podpisuje sie „lis chytrus”?

    Czy jest jakies polskie zrodlo, z ktorego moglbym czerpac informacje co sie w Polsce dzieje, tak zwiezle i pewne, jak informacje angielskiego BBC o Polsce, ale aby bylo ich wiecej, niz podaje o Polsce BBC?

    Gdzie mozna znalezc zwiezle, pewne, i systematycznie uzupelniane polskie informacje na temat katastrofy w Smolensku? Czy za duzo mi sie marzy na polskie tematy?

  67. co za elokwencja dyskutantów, a jaka zgoda wylewa się ze złotych ust przedmówców. Sam miód, ciekawe jak braknie wam PiSu na kogo będziecie wylewać pomyje o chorych psychicznie i nienormalnych ?

  68. Zaczynam sie czuc tak, jakbym czytal i pisal na tym blogu 3-4 lata temu…

    Naprawde chora sprawa.

  69. Wiadomo jest kto kogo miałby zabić jeśli pilot nie wylądowałby w Smoleńsku jak tego wymagał plan lotu:

    Tuska !

    Wyrażając obawę o swoje życie pilot wyraźnie miał na myśli Tuska, jego wilcze oczy i dziadka z Wehrmachtu, którzy razem wzięci stanowią broń masowego razenia i postrach pilotow.

  70. Ilez razy juz Kaczynski kompromitowal siebie, rzad, stanowisko premiera i stanowisko prezydenta?
    Kompromitowal, kompromituje i BEDZIE kompromitowal.
    Przeciez jest to jasne i przewidywalne, czy rzeczywiscie normy demokratyczne sa w stosunku do tego paranoika az takie dziurawe?
    Jak dlugo mozna bezkarnie szkalowac, klamac i rzucac kalumnie na wladze?
    Nie jestem za tym aby zabraniac ludziom wolnosc wypowiedzi, lecz aby za swoje wypowiedzi, jezeli nie sa zgodne z prawda ponoili prawne konsekwencje.
    Mam zal, pomimo pelnego szacunku do rzadu, ze wciaz nadstawia policzek i pozwala sie tak szkalowac.
    Ja oczekuje troche ostrzejszej reprymendy, pora skonczyc z tym szalenstwem. Zycie codzienne sklada sie z troski o przyszlosc, przyszlosc nasza, naszych dzieci czy wnukow. Ale jakze moze te troski zrozumiec czlowiek nie posiadajacy swojej normalnej rodziny, czlowiek, ktory nie przepracowal uczciwie w swoim zyciu bodajze jednego dnia.
    To wyzwala we mnie obecnie zlosc, czy o to chodzi rzadzacym?, wyzwolic z lusdzi najciemniejsze instynkty? Chcecie rozlewu krwi ?

  71. No, cóż – drugi Herostrates ucieka do przodu, w następną katastrofę, o „której niech się dowie cały świat”. Czy to jest groźne, czy tego trzeba się bać – raczej nie. Było ZOMO, gwizdy, wycie i plucie na grobach, straszenie ludzi, wyzwiska, dzisiaj: próby okładania nas krzyżem spod Pałacu i jednym wiekiem od „ruskiej” trumny. Czy to groźne dla normalnych ludzi? Czy to obciach dla Polski? Czy mogą zrobić nam krzywdę? Trzy razy nie. Dlaczego? Z Herostratesami i bredzieńskimi jest jak ze świńską grypą – bardzo dużo się o niej mówi(ło), ale groźna okazała się tylko dla tych (ludzi i rządów), którzy w nią uwierzyli.

  72. Czy brat przewodniczącego był udanym prezydentem? Pod każdym względem (wizerunkowym, politycznym, intelektualnym też) był kartoflakiem. Największym osiągnięciem majestatu śp. było gmeranie: Trójkąt Weimarski, weta, nominacje sędziów i generałów, wdzieranie się wszędzie tam, gdzie go nie oczekiwano. Uwierzył w siebie lekkomyślnie gubiąc we mgle Bogu ducha winnych ludzi. Epilog na Wawelu jest ilustracją cywilizacji cmentarnej ponurych z gruntu Polaków.
    Teraz… męczennik, zbrodnia katyńska, krzyż przed Pałacem Namiestnikowskim, biskupi o brzydkich twarzach, pusta gadanina ludzi odpowiedzialnych za innych ludzi. Zdziesiątkowany PiS (delegowani eurodeputowani, katastrofa smoleńska) wyprowadza do boju rezerwy, a my naród albo klaszczemy wyjąc z zachwytu, albo lękając się czekamy na jakichś cud.
    Ani stany wyższe, ani elektorat wstydu nie znamy. Amen, amen, amen.

  73. Zbyniek pisze:

    2010-07-15 o godz. 00:49

    Fallicz …”

    Zbynio – to jest cala ta kultura zwolennikow Pana Passenta.
    Glupawy dowcip w czyjegos nazwiska …oczywiscie chowajac sie za pseudonimem.

    Podwojne obchody byly wynikiem wojny na gorze wedlug Pana Daniela Passenta (zacytowalem) wiec to co mowi Kluzik w pelni pokrywa sie z tym co pisze Passen co jednoczesnie nasz Gospodarz krytykuje jako dowod na oblude, insynuacje i manipulacje.

    Ja nie analizuje kto zaczal wojne na gorze – czy Walesa czy Kaczynski.
    Wedlug mnie lepsza jest „wojna”na gorze niz Front Jednosci Narodu i ja sie NIE ZGADZAM ZE STWIERDZENIEM PANA PASSENTA, ze glownym powodem katastrofy byla wojna na gorze.
    Gdyz wytykajac palcem Kaczynskich i jednoczesnie niby obiektywnie stwierdzajac przyczyne wypadku wpisuje sie Pan Daniel w dosyc obrzydliwe dywagacje o tym kto ma krew na rekach.

    Pisze o niekonsekwencjach Pana DP. i o jego braku obiektywizmu w ocenie wydarzen.

  74. Q pisze:

    2010-07-14 o godz. 22:18
    Panie Falicz , Polsce szkodzą bzdury ciemne , lepkie i złe , które i Pan powtarza !”…

    Panie Q ja w przeciwienstwie do Pana w Smolensku tego dnia nie bylem…co mowil Gras slyszalem ale slyszalem tez co mowili inni, ktorzy tam byli.
    Potwierdzono wczoraj, ze autobus z Kaczynskim zostal zatrzymany przez rosyjska policje na ponad godzine by (jak najprawdopodobniej )Tusk dojechal pierwszy.
    Moze to nadgorliwosc Rosjan?
    Faktem jest, ze to conajmniej niesmaczne jezeli zatrzymuje sie brata by zobaczyc zmarlych i prezydenta mogl najpierw ten, ktory (Tusk) nieukrywal, ze Prezydent RP to „trup na wrotkach i wredny obludnik”.

    Ja chce podkreslic, ze nie popieram zadnej strony w przeciwienstwie do wiekszosci na tym blogu a stwierdzenie (symptomatyczne):

    „stasieku pisze:

    2010-07-14 o godz. 22:51
    @narciarz2, Kartka z podróży
    Te 6 punktów narciarza2 i przesłanie Kartki

    Każdy człowiek o minimalnym nawet doświadczeniu życiowym wie, że z ludźmi o takiej mrocznej, zakłamanej strukturze osobowości jaką mają pis-owcy nie należy rozmawiać – ich należy unikać….”

    Swiadczy dla mnie, ze mohery wcale niewiele sie roznia od antymoherow…
    oraz, ze destrukcyjna w tym role pelnia niby bezstronni felietonisci tacy jak Pan Daniel Passent, ktory robi robote, tych co ktorych krytykuje ale w bialych rekawiczkach mysle, ze jedynie po to aby odwrocic uwage od tego CO NAPRAWDE WAZNE!

  75. dobrze ze prezes Kaczynski wrocil do normalnej formy, dobrze ze przerwal milczenie pan Brudzinski, ze odezwal sie z Brukseli europosel Ziobro, ze zabrala glos pani Kempa. PO powinna byc wdzieczna wszystkim wymienionym, a takze pozostalym najaktywniejszym czlonkom PiS za to ze tak chetnie wypowiadaja sie na kazdy temat. W ten sposob PO – jako partia o nijakim obliczu – przyciaga do siebie na czas wyborow ludzi sobie nawet niechetnych.Tak bylo przy wyborze prezydenta i tak bedzie w wyborach parlamentarnych – o ile oczywiscie prezes Kaczynski nie wywinie jakiegos numeru z zakonczeniem wojny, a pani Kempa (nie daj Boze!) zajmie sie haftem ludowym albo spiewaniem na weselach czy pogrzebach. Na razie jest dobrze.

  76. jasny gwint pisze:
    2010-07-14 o godz. 21:32

    Popieram stanowisko. Niech prawicowy motloch walczy. Niech sie wykrwawi.
    Nie mam sympatii dla zadnej ze stron. Prezydencka wicieczka do Katynia miala miejsce po calonocnej pijackiej orgii i jej glowny organizator jest zedcydowanie odpowiedzialny za spowodowanie wypadku i smierc 96 osob.

    To byla prywatna wycieczka na koszt podatkowicza.
    I tu rzad jest rowniez odpowiedzialy. Na jakiej podstawie rzad udostepnil samolot i zaakceptowal koszty tej prywatnej wycieczki. ???

    Nistety, niemota, dyktator Tusk jest rowniez odpowiedzialny. Tolerowal wybryki LK i nie rozwiazal problemu dwu-wladzy. W szczgolnosci nie ustosunkowal sie do naduzywania alkocholu przez bylego prezydenta. Wrecz przeciwnie, po ujawnieniu prezydenckiego alkocholowego nalogu przez Palikota, byla w PO nagonka na Palikota. Podobnie jak obecnie.

    A na konferencji prasowej w Pradze (2009), po spotkaniu z Obama, Lech Kaczczynski wystapil pod influencja alkocholu co zanotowaly media na calym swiecie. Obecni tam rowniez Tusk i Sikorski mieli obywatelski obowiazek by doniesc o pijanym prezydencie do prokuratury. Ale tego nie zrobili. Zlekcewazyli powage sytuacji. Sa wiec wspolodpowiedzialni za czyny pijaka na sluzbie.

  77. Sluchajcie, sluchajcie!
    Rzepa nie popiera nowej zmiany wizerunku prezia i PiSu (z baranka w zmije zionaca ogniem). To cos nieslychanego. Redaktorzy z Rzepy przestrzegaja PiS przed utrata wiarygodnosci (tak jakby ta partia jeszcze jakas miala). Niestety (dla Rzepy) mleko juz sie rozlalo i nawet gdyby JK kazal wyrznac caly swoj taliban, to wyszedl na potwora, ktory nie potrafi trzymac na wodzy swych emocji i opoiwda publicznie bzdury.
    Sluchajcie, sluchajcie!
    To ostatnie podrygi zdychajacej ostrygi. Cieszmy sie!!! Alelluja!!! Bestia zdycha i dogorywa na naszych oczach, a Rzepa temu sekunduje (ze smutkiem w oku).

  78. Żadna amerykańska agencja nie ma nagrań rozmowy tych dwóch klonów bo i po co.Kaczor boi się prawdy więc atakuje w sposób wredny.
    Dziwię się że specjaliści od spraw czytania zapisów rozmów w kokpicie tupolewa, czytając te posty nie przyłożą się do roboty i nie grają na zwłokę.
    To są dupy a nie fachowcy dał bym im gostka z pasją i wiedzą jak to zrobić ten w 48 godzin odczytał by bez błędu to co zostało tam nagrane.Nie urzędnik ale fachowiec z pasją do pracy nad materiałem hobbysta zrobił by to w tri miga.
    Hakerzy potrafią dotrzeć do najbardziej strzeżonych tajemnic rządów nawet USA przeglądają maile Obamy a pierdoły urzednicy polscy będą badać fakty kilkanaście miesięcy lub lat i nic z tego nie wyniknie bo się nie da odczytać.
    Piszę to dlatego że przez te miesiące a może nawet lata szumowiny pokroju Brudzińskiego będą nam zatruwać życie polityczne swoimi urojeniami.
    Postawić komisji zadania i terminy jak nie zatrudnić ludzi z jajami, wiedzą i pasją a nie urzędasami którym zależy na przeciąganiu badania w nieskończoność bo udział w badaniach to wielka kasa.
    Pisiory wiedzą że urzędasy mają mentalność przedłużania procedur obojętnie jakimi pobudkami się kierują i liczą na długi czas do rozróby.
    To trzeba przeciąć.
    W latach 80/90 te procedury mogły trwać długo ale obecnie przy tej technice nie widzę aby głupio się powoływać na wyjaśnienia że zawsze to trwa tak długo, kiedyś mogło tak być teraz to tylko brak wiedzy i zaangażowania,ignorancji i zwykłej gry na czas każe nam czekać na wyniki odczytu.

  79. To wariat z zapalkami, ktorych nie zawaha sie uzyc.

  80. Jak się brało udział w ogłupianiu „ciemnego ludu” jako to go tragedia spotkała bo stracił 96ciu Geniuszy Narodu, to po co teraz mieć pretensje ze Kaczor to ciągnie dalej?
    On jest politykiem i wykorzystuje głupotę przeciwnika, nic więcej.

    Tusk ma pełna władze a Kaczor robi go jak chce.
    Pewnie na szaro tez go robią Merklowa, Sarko, Obama czy inni przywódcy.

    Posprzątanie przed pałacem Namiestnikowskim należny do Urzędu Miasta. Dlaczego pani H. Gronkiewicz-Waltz nie dopilnowała tego?
    Ona należy do PO nie do PiSu.

    Prezydent Polski, hr. Komorowski uważa ze ten teren należy do Watykanu i mówi ze będzie rozmawiał z ich przedstawicielami by oni posprzątali. Paranoja, idiotyzm czy „patriotyczne” wychowanie ?
    I znowu gruba forsa popłynie do Watykanu.

    Następne w kolejce są banki, od których min. Bonni wziął łapówę. Zażyczył by obce, prywatne banki umorzyły wszystkie pożyczki rodzinom z tych co tak głupio zginęli pod Smoleńskiem. I banki umorzyły,
    kwota jest tajna ale szacuje się na kilka do kilkunastu milinów zł.
    Tym Tusk nie pochwalił się. Nie sadze, ze pochwali się w jaki sposób odwdzięczy się bankom na rachunek podatnika i klientów.

    Czego społeczeństwo ma się bać, ze Kaczor posunie Tuska i jego ferajnę zastąpi swoja?
    Nie nasze koryta nie nasza bajka.

  81. Ogrom pogardy jaką PIS i jego Prezes obdarza „ciemny lud” jest niezmierzalna. Trzeba przecież mieć mocne przekonanie, że furda bezpośrednia transmisja, drobiazg, że wszyscy byliśmy świadkami wysiłków wielu ludzi : Polaków i Rosjan w szybkim i godnym pochowaniu zmarłych. Wszyscy braliśmy udział w wielodniowym festiwalu funebralnym, a niejedna firma i instytucja boleśnnie odczuła ograniczenia swojego budżetu spowodowane przez bezprecedensową żałobę narodową. Dla Prezesa to wszystko mało – znienawidzony Tusk żyje, a jego bfat i koledzy nie żyją. Skandal. Nic to, że cała wycieczka z licznym dworem była pomysłem idiotycznym , nic to, że fobie i kompleksy kosztowały życie wielu ludzi, nic to, że człowiek, który to spowodował pochowany jest wśród królów, panu Prezesowi mało. Nie spocznie, dopokąd cały kraj nie zostanie złożony na stos, a on osobiście przyłoży pochodnię?
    Wygaduje bzdury, obrażliwe są wystąpienia jego ludzi. Traktuje nas jak idiotów, którym wszystko można wmówić. Brudzińskiemu można nakłaść po pysku ewentualnie, ale można i wytoczyć proces. Owszem, jesteś

  82. # Janusz Bednarski pisze:
    2010-07-15 o godz. 01:04
    …..A ja bym zajal sie analiza ile w tym winy Prezydenta i jego dworu a ile winy Premiera i jego Ministrow.W ten sposob ktos by poniosl indywidualne, prawne i polityczne konsekwencje tak aby Pan Passent nie musial w przyszlosci uzywac obrazliwego dla Polakow okreslenia ktore mu sie chyba bezrozumnie wymnknelo w tym komentarzu.”

    Panie Januszu to stwierdzenie nie wymknęło sie panu Passentowi, właśnie je powtórzył i to świadomie.

    Brak odpowiedzialności świetnie wpisuje się np. w przebieg działań komisji od afery hazardowej.

    Jak można zarzucać Polakom, ze reagują emocjami gdy tzw. śmietanka intelektualna o niczym innym tylko o krzyżach, ruskich trumnach i kto jest mniej lub więcej nowoczesny… cokolwiek to znaczy.

    Otóż okazuje się, ze 8 milionów Polaków to ludzie o mrocznej i zakłamanej osobowości …których należy unikać….i nie będziemy rozmawiać o kłopotliwych sprawach z NIMI… zarówno z rektorami wyższych uczelni jak i z chłopami z Małopolski – z tymi wszystkimi PiS-owcami…

    Takie myślenie może sobie zapisać jako zasługę miedzy innymi Pan Passent.

  83. Przepraszam – wysłałam omyłkowo komentarz niedokończony. Zdanie miało mieć formę :
    Owszem, jesteśmy idiotami, jeżeli od ygodni pozwalamy się tak traktować

  84. Zgadzam sie ze stefan.
    PiS przypomina Trzecia Rzesze. Pozwalanie na zajecie jednego kraju bo moze sie uspokoja powoduje to, ze PiS czuje iz moze sobie pozwilic na coraz wieksza agresje. tylko niech PO juz wiecej nie wysyla sw. Gowina to mediow! Blagam!

  85. Vlady pisze-

    “Podstawowe pytania, które rodzą się w związku z to narodowa tragedią są następujące:
    – Dlaczego Tusk w rozmowie telefonicznej, bez rozmowy z prezydentem, godzi się na spotkanie z Putinem 7 kwietnia, a nie 10 w tej części lasu katyńskiego, gdzie leża ciała mordowanych dysydentów rosyjskich, a nie oficerów polskich?
    Odpowiedz: realizuje politykę Putina, pozwalając mu przekazywać całemu Światu opinie: Stalin mordował wszystkich.

    Dlaczego służby, których Tusk jest przełożonym, nie przygotowały i nie zabezpieczyły należycie wizyty prezydenta? Odpowiedz: bo Tusk i wszystkie podległe mu ministerstwa (przykład idzie z góry) traktowały sp Lecha Kaczyńskiego jak chłopca do bicia, a nie prezydenta Polski.

    Dlaczego Tusk oddaje prowadzenie śledztwa Putinowi, bez uzgodnienia z rodzinami ofiar, skoro wiadomo, ze w okresie sprawowanej przez niego władzy skrytobójczo zamordowano ok. 150 dziennikarzy krytykujących jego rządy i sprawców nie znaleziono. Odpowiedz: było to w interesie Putina, a nie ofiar katastrofy, ani Polski.

    Dlaczego Tusk ściska się na lotnisku z Putinem kilka godzin po katastrofie.
    Zdjęcia obiegły cały Świat.
    Dwa dni po katastrofie znajomy rosyjski lekarz biegnie do mnie w Montrealu i krzyczy: ” Tusk nie znajot kto eto Putin?” . Takie uściski, to nóż w plecy opozycji rosyjskiej, Białorusinom, Ukraińcom. Kirgizom. Uzbekom, Gruzinom itd. Odpowiedz: Tusk realizuje politykę Putina nie państwa polskiego i nie wiadomo co gorsze, czy robi to z własnej chęci czy z uległości wobec Putina.

    Na każde z tych pytań i dziesiątki podobnych mógłby Pan napisać felieton, a pan rozpisuje się na temat tego, co Jarosław Kaczyński powiedział, gdy dowiedział się o śmierci swojego brata …“

    Karpiński dodaje-

    “PO nie potrzebuje PiS do modernizacji kraju. PO ma pełnię władzy wykonawczej i ustawodawczej od 2007 roku a teray nawet preyzdenta.
    I co? Wielkie zero. – ustawa pomostowa…
    Wymyślają problemy z krzyżem, dyskutują czy Kaczyński się zmienił czy nie, narzekają ze ktoś z PiS coś powiedział itd. To są tematy zastępcze i pozwalają PO uciec od odpowiedzialności za rządzenie krajem.

    Dla PZPR braki w sklepach były zawsze usprawiedliwiane obiektywnymi trudnościami… corocznymi klęskami nieurodzajów albo stonką ziemniaczaną zrzucaną przez amerykanów z samolotów.“

  86. @ Do Q z 22, z minutami

    Falicz zawsze wie swoje. Sugeruję robienie tego co ja: omijanie jego wpisów. Niczego się człowiek nie dowie, a tylko straci czas i się zdenerwuje, że są ludzie z pozoru mądrzy, bo jednak piszą składnie, a tak łatwo poddający się manipulacjom

  87. @Kecaj
    Rzepa czuje niepokój po każdym przegięciu pały w PIS. Przynajmniej red. Lisicki.
    Jednak Rzepa to też Wildstein, obrońca KK i Ziemkiewicz, który zaczął się pochylać nad socjalnym elektoratem po latach popierania Balcerowicza. Ostatnio Ziemkiewicz broni KRUS.
    Za chwilę jadę do chłodu, kupię Rzepę. Zobaczymy co dzisiaj napisali ci patrioci.

    @Andrzej Falicz
    Get lost!

    @telegraphic observer
    Ty sobie robisz podśmichujki, a ja tu gorę!

    @kadett
    hłe, hłe, hłe…

  88. No a teraz pomyslmy sobie ze to wszystko sie dzieje gdy Kaczynski jest prezydentem zamiast Komorowskiego. Przeciez wiadomo bylo ze dlugo w skorze owieczki nie wytrzyma. Moze i ze mnie jest Dulska ale przynajmniej te brudy nie poplyna na Europe…

    Zreszta przynajmniej polowa spoleczenstwa w te bzdury i tak nie uwierzy. A spokoj to nastanie dopiero jak kiedys w przyszlosci naturalna koleja rzeczy bracia mniejsi spotkaja sie w zaswiatach.

    stasieku,
    Jak opinia publiczna moze zniesc te bezecenstwa? Ciemny lud kupuje a reszta wzrusza ramionami mruczac cos pod nosem o kondycji umyslowej prezesa.

  89. cytuje –
    Pan ciągle od 2007r. podnieca się skutecznością PO w postpolitycznym marketingu czyli robieniu dużej części polskiego społeczeństwa w balona.

    Jednak teraz pan przesadził.
    Czy mówienie prawdy przez PiS i stawianie pytań oraz domaganie się wyjaśnień od rządu Tuska który jest przy władzy prawie 3 lata i w ciągu tych trzech lata rządów Tuska doszło do największej ilości katastrof lotniczych w Polsce (Mierosławiec wojskowa CASA – zginęło kilkadziesiąt osób z generalicji, katastrofa iskry,).

    Czy rząd Tuska dobrze przygotował wizytę Prezydenta ?

    bietka napisał:
    15 lipca 2010 at 00:03
    (…)
    W Polsce od wielu lat trwa dyskusja i polityczne przymiarki do zakupu nowych maszyn dla VIP-ów. Kilkakrotnie anulowano przetrag w wyniku wykrycia korupcji. Dopiero podczas rządów Jarosława Kaczyńskiego doszło do finalizacji i podjęcia ostatecznej decyzji wymiany samolotów rządowych. Decyzję tę podjęto pomimo niewybrednej nagonki antyrządowej w mediach i sprzeciwu polityków Platformy Obywatelskiej. Jednak Donald Tusk obejmując urząd premiera podjął decycje o definitywnej rezygnacji z przetargu na samoloty dla VIP-ów. Tusk oświadczył wtedy, że zakup nowych maszyn jest niepotrzebny i że lepiej byłoby gdyby głowa państwa i rząd latali samolotami wydzierżawionymi, a reszta urzędników państwowych, samolotami rejsowymi. Chcąc pokazać jak bardzo przekonany jest do tej – z gruntu niesłusznej – decyzji, premier Tusk w 2008 roku skorzystał z samolotu rejsowego lecąc z oficjalną podróżą do Stanów Zjednoczonych. Wywołał tym konsternację amerykańskich służb specjalnych. Koszt jego propagandowej podróży był większy niż koszt przelotu samolotem służbowym.(…)

    Ps. Właśnie te korupcyjne przetargi anulował Szczygło.

  90. Passent:
    „Najwazniejsza nie jest juz Polska. Najwazniejsza jest katastrofa, a scislej – powrót PiS do wladzy. Katastrofa smolenska ma byc katastrofa Tuska.”
    Katastrofa smolenska ma dwa wymiary: tragedii narodowej i zlej pracy rzadu PO. To jednak PO ukrywa zla prace swego rzadu za trumnami, za Wawelem, za narodowa symbolika. Idzie tak daleko, ze NIE ujawnia, iz wykorzystuje katastrofe smolenska by cynicznie zamazac korupcje i lamanie prawa w sprawie zakupu samolotow dla rzadu:
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=724#comment-169400

    Psim obowiazkiem demokratycznej opozycji jest szukanie „toporow na rzad”, a Pan bierze to PiS-owi za zle? Oczywiscie, ze w demokracji opozycja bierze afere rzadowa (a nie „rozgrywa tragedie”), by pokazac jego zla prace i odebrac mu wladze – niczego innego nie oczekuja od niej wyborcy, to korzystne dla demokratycznego kraju, i niczego innego nie czyni PiS. Tusk:
    1.
    byl zobowiazany powiedziec Putinowi, ze oczywiscie prowadzi polityke zblizenia z Rosja, ale jesli intencje Rosji sa autentyczne, to zrozumie on, ze obchody Katynskie tradycyjnie uswietnia z polskiej strony prezydent. Tusk powinien byl odmowic Putinowi, zaprosic go na obchody 10.04.10 i obiecac, ze jesli Putin na nie przyjedzie, to on uczyni to samo. Tusk zagral jednak swiadomie z innym krajem przeciwko polskiemu prezydentowi. To niewybaczalny skandal, ktorym Tusk doprowadzil do tragedii smolenskiej i wynikajacych z niej olbrzymich strat finansowych Polski.
    2.
    Tusk byl zobowiazany zadbac o kupno nowych samolotow dla rzadu juz dwa lata temu. Gdyby to zrobil, to jak pokazalo NIE, do Smolenska by nie doszlo:
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=724#comment-169268 To niewybaczalny skandal, ktorym Tusk doprowadzil do tragedii smolenskiej i wynikajacych z niej olbrzymich strat finansowych Polski.
    3.
    Obowiazkiem Tuska bylo powiedziec Putinowi: Polska obejmuje kierownictwo wyjasniajace przyczyny katastrofy, dowody bedace polska wlasnoscia (skrzynki, szczatki, ciala) oraz miejsce katastrofy na mocy porozumienia z Rosja o samolotach wojskowych z 1993r. Jednoczesnie wykorzystane zostana procedury Konwencji Chicagowskiej. Rosja kieruje poddochodzeniem w zakresie lotniska i IL-76. Gdyby Rosja odmowila, to Polska powinna byla przywolac na pomoc NATO i UE i przejsciowo brac udzial w dochodzeniu pod kierownictwem Rosji. Jednoczesnie nalezalo zaskarzyc Rosje przed odpowiednimi sadami miedzynarodowymi. Tusk tego nie zrobil i odpowiada za umozliwienie Rosji falszowania zapisu czarnych skrzynek w celu wplywania na debate polityczna w Polsce oraz ewentualnie zacierania sladow zamachu, lub unikania placenia czesci odszkodowan. W zamach Rosji nie wierze.

    To tak potworne zaniedbania rzadu PO, ze naturalnym jest domaganie sie natychmiastowej dymisji tego rzadu.

    Passent:
    „jezeli wyobrazimy sobie, co wszystko wyniknie, jezeli dojdzie do pierwszych ekshumacji, to mozemy sobie wyobrazic, ze czeka nas nowa katastrofa – wojna polsko-polska nad trumnami, okropne, gorszace widowisko, które wystawi polskiej klasie politycznej i nam wszystkim zle swiadectwo.”
    Ha, ha, ha 🙂

    Passent:
    „Na te katastrofe zlozylo sie wiele przyczyn, nikt nie jest bez winy – takze niektóre jej ofiary oraz ci, którzy sa wsród zywych”
    Robi Pan z wylacznej odpowiedzialnosci i winy PO wine wszystkich i wszystkiego, czyli nikogo i PiS-u. Nie sadze by wyborcy dali sie na cos takiego nabrac.

    Passent:
    „Gdyby Jaroslaw Kaczynski byl mezem stanu, kierowalby sie interesem Polski, a nie swoim i swojej partii.”
    Ha, ha, ha 🙂

    Passent:
    „Interes Polski zas wymaga, zeby przyczyny katastrofy byly wyjasnione do konca, zgodnie z prawem, bez mieszania sie polityków, by wnioski i konsekwencje – polityczne oraz prawne – zostaly wyciagniete, ale nie zeby to byl priorytet numer jeden prawie 40-milionowego narodu.”
    Acha, Tusk jako polityk przekazal kierowanie dochodzenia o wadze Polskiej racji stanu innemu panstwu, a teraz prosze „bez mieszania sie polityków”, aby straty Polski byly jeszcze wieksze?

    Nie jest prawda, ze PiS zajmuje sie tylko tym jednym kompleksem zaniedban rzadu wokol katastrofy smolenskiej. W czasie telewizyjnej debaty z Komorowskim Kaczynski zaprezentowal zreby swej polityki dla Polski na wielu plaszczyznach.

  91. Kiedyś tu na the mentora napadłem. Tym bardziej mi przykro, bo wczoraj wieczór (0 21.32) napisał – w moim przekonaniu – mądre i ważne słowa. Tusk i Sikorski stwierdziwszy problemy alkoholowe prezydenta powinni zrobić z tego użytek. Bo – jak dziś widać – skutki łagodności i udawania, że nic się złego nie działo są opłakane. Nie tylko dla prezydenta, lecz dla blisko setki innych ludzi i ich rodzin.

  92. Wszystkim wrażliwcom z jasnej strony polecam obiektywne porównanie kultury wypowiedzi Brudzińskiego i Palikota…
    ŚMIAŁO –
    można cytować garściami.

  93. Tyle jest zaległych wyroków za pomówienia i zniesławienia , do egzekucji…….
    Przeciętny obywatel nie ma szans z komornikiem, Kurski zawiesza wykonanie!
    Naprawa, rugowanie serwilizmu w wymiarze sprawiedliwości co prawda trochę potrwa, ale może jest szansa?
    Jedyny sposób na bezczelność i hucpę, to bić po kieszeni!
    Nie ma zmiłuj, Prezes ma zdaje się kilka wyroków?

  94. Andrzej Falicz pisze: 2010-07-15 o godz. 09:09

    „nie będziemy rozmawiać o kłopotliwych sprawach z NIMI… zarówno z rektorami wyższych uczelni jak i z chłopami z Małopolski – z tymi wszystkimi PiS-owcami…”

    To i tak lagodnie. Z murarzami nie tylko sie nie rozmawia, lecz od reki wyrzuca z pracy:
    Kartka z podróży pisze: 2010-07-14 o godz. 23:31

    „Jesienią zatrudniłem murarza, żeby mi sciany pozacierał. Zaczął mi truć głupoty pis-owskie o niesprawiedliwosci to go zwolniłem i tyle.”

    To mentalnosc PO, ktora widac na tym blogu nie tylko na przykladzie „Kartki z podróży”. I na takie PO zaglosowali murarze Napieralskiego dajac, za darmo, zwyciestwo Komorowskiemu…

  95. Jak to dobrze, że nasza ukochana władza ma takich usłużnych publicystów jak Pan Passent. Co my w PO byśmy zrobili bez takich jak Pan? Dziękuję z całego serca, pozdrawiam serdecznie i życzę dalszej wytrwałości w zwalczaniu opozycji.

  96. Po katastrofie na czele zespołu rosyjskiego staje Władimir Putin. To stawia do pionu wszystkich, nie ma żartów, można dużo stracić jeśli coś „nie zagra”.
    Rosjanie organizują prace na miejscu katastrofy, przyjmują gości związanych żałobą. Podejmują współpracę ze stroną polską, o której wielu polskich przedstawicieli mówią: ponadstandardowa. Setki Rosjan pracuje na zwiększonych obrotach.
    Wypadałoby podziękować władzom rosyjskim i Rosjanom za wysiłek i takt.

    Polski kandydat na prezydenta i jego najbliżsi współpracownicy, mają tylko pretensje, „leżał na błocie”, „przykryty folią”, (!)” w ruskiej trumnie”. Czy na błocie, czy w trumnie?

    Tak były premier i jego współpracownicy podziękowali władzom rosyjskim za wysiłek. Tak podziękowano Miedwiediewowi za udział w pogrzebie.
    Dobrze, że nie jest ani prezydentem ani premierem a jego towarzysze ministrami. Oj dobrze.

  97. Także w czasie kampanii padały podobnie ukierunkowane wypowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego, choćby dla hiszpańskiej ETE. No, ale ‚odmiana’ była tematem medialnym…

    Sebastianie:
    Ktoś powiedział, że PiS to ‚idealna’ opozycja — krytykuje rząd tak, że tylko sama się kompromituje, podczas gdy realne problemy i ich rozwiązania nikogo nie interesują. Niestety, to prawda. Choć nie byłbym taki pewien, czy propaganda smoleńska PiS rzeczywiście w oczach dostatecznie wielu Polaków tę partię kompromituje.

  98. Wyrazy sympatii dla Janusza Palikota.

  99. Jacobsky 2.03
    Trafne spostrzeżenie. Podobnie sobie przypominam sytuację sprzed 3-4 lat. Też tutaj pisałem, jeszcze pod innym nickiem – użerałem się z pis-owcami, tłumaczyłem, perswadowałem. O tyle było inaczej, że Kaczyński miał wtedy realną władzę i obok toksyn ideologicznych, którymi truł społeczeństwo napuszczał jeszcze na ludzi służby – z upodobaniem stosował państwową przemoc. Też czułem obok siebie, na ulicy, w pracy, w codziennych kontaktach z ludźmi tę satysfakcję fanatyków z Kaczyńskiego jadów z którą się dziś spotykam. No i mur egoistycznej głupoty przez który żadne argumenty się nie mogły przebić.
    Po wyborach przestałem pisać mając nadzieję, że idzie ku lepszemu i czas pozwoli ludziom na refleksję – nad sobą, krajem, sensem codziennego życia.
    Guzik z tego wyszło – jakby się czas cofnął. Znów jest to samo. Tyle, że mnie się już nawet użerać z nimi nie chce. Bo to przez swoją jałowość psychicznie wyczerpuje. Rację mają psychologowie społeczni pisząc, że w ludziach refleksje wzbudza tylko praktyka. Tęsknią do swoich mitów – zamieszek, powstań, bitew, szubienic, przelewu krwi to niech je mają. Trapią ich emocjonalne deficyty, to niech je sobie rekompensują agresywną głupotą. Zdaje się, że tylko realny ból może ich czegoś nauczyć.
    Mam przekonanie, że rozmowa, dialog między tym podzielonym społeczeństwem nie ma już sensu. Niby jeden język, ale jego funkcje pozwalają porozumieć się co najwyżej w kwesti zakupu kilograma cebuli.
    Pozdrawiam

  100. Znalazłem potwierdzanie poprzedniej tezy
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8139988,Roman_Giertych_zamierza_zajac_350_tys__zl_na_koncie.html

    TAK TO SIĘ ROBI!!!

    Żelazna Dama złamała potęgę związków zawodowych na drodze prawnej.
    Odszkodowania za dzikie strajki kosztowały fundusze związkowe górników fortunę.
    Odszkodowania za dzikie wypowiedzi polityków, powinny kosztować jeszcze więcej.Związki zawodowe reprezentują jakąś korporację.
    Posłowie reprezentują nas……..
    Zawsze uważałem Giertycha za cynika, ale może w aspekcie prawnym warto go naśladować?
    Godność człowieka i jego honor jest niepodzielny.
    Tylko, co zrobić z ludźmi którzy „robią sobie dupę z gęby”???

  101. „Gdyby Donald Tusk był mężem stanu, a nie obrońcą własnych partyjnych interesów, to z pewnością nie zastępowałby państwową komisję, mającą wyjaśnić przyczyny katastrofy komisją partyjną i nie zamieniałby bezpartyjnego E. Klicha na jej czele na zaufanego polityka J. Millera z szeregów PO”

    O ile wiem, J Miller był zawsze przedstawiany jako wzór „państwowotwórczego”, apolitycznego urzednika dającego sobie radę nawet na najtrudniejszych odcinkach i nie miał raczej konotacji politycznych. Był współpracownikiem L. Balcerowicza w MF, szefem NFZ za rządów lewicy chyba i wojewodą. Więc ten argument jest kompletnie nietrafiony.

  102. Mimo potwornego upału i miłych dla ucha odgłosów łomotania się po łbach bohaterskich kombatantów walki o wolność i demokrację, gdzie indziej są mądrzy ludzie, dla których ważne są zmagania społeczeństw z plagą noeliberalizmu i fatalnych jego skutków dla losów miliardów. W lipcowym numerze Le Monde Diplomatique, James K. Galrbright pisze o głębokim kryzysie rynków finansowych, ze szczególnym uwzględnieniem fatalnej polityki europejskiej w tej dziedzinie. Pisze m.in „Czyż ktokolwiek może jeszcze mieć wątpliwości co do tego, neoliberalna budowla Europy się wali? Alternatywa jest prosta: katastrofalny radykalizm rygoru budżetowego albo konstruktywny radykalizm pełnego zatrudnienia. Radykalizm bankowy albo radykalizm socjalny.” Gerard Dumenil pisze o „Zmierzchu neoliberalnego ładu społecznego” a Serge Halimi o „Państwie skorumpowanym przez kapitał finansowy”. A nas karmią wypocinami Gadomskiego lub pychą i tępotą Balcerowicza.

  103. Kilka słów na temat wysuwanych na blogu propozycji ominięcia JK i jego partii

    Ci, którzy nawołują do ignorowania działań PiSu i samego JK oraz ci, którzy proponują przeczekanie konfliktu opozycja-rząd z intencją – niech się popisowcy sami wybiją oczyszczając pole dla sensownej władzy, która ma się samoczynnie chyba zrodzić po samodestrukcji POPiSu, nie czynią nic innego, jak tylko proponują państwu o nazwie RP wejście w strefę destrukcji.

    PiS jest silną partią opozycyjną zarówno w sejmie, jak i w samorządzie, jej przywódca, to były premier z autorytetem uznawanym przez miliony.
    PO jest partią rządzącą.

    Czy można sobie wyobrazić wybicie się tych dwóch partii bez tragicznych skutków dla kraju?

    Czy mamy prawo sądzić, że demokracja – ta której doświadczamy, to tylko zabawa, taka gra, którą z powodzeniem można przenieść na planszę?
    PO i PiS urosły w warunkach dzisiejszego ustroju, pod dzisiejszą konstytucją zdobywając poparcie łącznie większości elektoratu. Tenże elektorat nie jest tylko zbiorem automacików do glosowania, ale morzem różnorodności światopoglądowej i swoje wie, widzi i czuje. Czy pominęcie suwerena w naszej planszówce może przynieść wygraną?

    Jak dotychczas nikt nie kwestionował działania mechanizmów wyborczych i działania instytucji demokratycznych państwa poza drobnymi fochami JK wobec Trybunału Konstytucyjnego oraz machinacjami w obszarze nadzoru nad mediami i w wymiarze sprawiedliwości i aparacie ścigania.

    Dzisiejsze działania JK maja mnóstwo motywacji i nawet jeśli duża część nich ma charakter osobisty, to wszystkie się przekładają na oddźwięk polityczny i są kierowane przede wszystkim do elektoratu stałegoi potencjalnego. Prezes oczekuje pozytywnego dla partii skutku w postaci wzrostu poparcia, akceptacji na tyle trwałej, aby można ją było dowieźć poprzez wybory samorządowe do parlamentarnych.

    Zaniechanie ze strony partii rządzącej rzeczowej polemiki, obrony wartości konstytucyjnych, prawa, procedur, odstąpienie od demokratycznych standardów w imię doraźnych korzyści służy zawsze i wszędzie mącicielom, nawiedzonym, raptusom, niewdzięcznikom, kołuje elektorat, rodzi niepewność i zamęt.
    Truizm i banał, świecka homiletyka. Ale chyba jest w tym jakieś ziarenko prawdy.

    Szambiarski styl dyskusji obniża rangę argumentów niezależnie od tego, kto je wygłasza. Rząd od tego ma mądre głowy, aby wykazały one nam wszystkim, że jesteśmy społeczeństwem znacznie mniej zacofanym cywilizacyjnie, niż się niektórym zarozumialcom na tym blogu wydaje (to nieraz także ja).

    Nasza chata nie jest z kraja.

    Pzdr, TJ

  104. Przytoczę wypowiedź z bash.org.pl : „Jak ludzie to wszystko łykną, to to nie są ludzie, tylko, pelikany!” Przecież już od dawna wiadomo, ze Jarek mówi, co ludzie chcą usłyszeć, a potem i tak robi jak mu wygodnie. Miał nie być premierem, gdy jego brat będzie prezydentem? Ale był. Miało nie być koalicji z Samoobroną i LPR? Była. Ostatnio Jarek miał być już grzeczny. I co? I wytrzymał dwa tygodnie, a potem zaczął rwać sztachety z płotu. Facet robi z gęby cholewę przy każdej okazji, a dodatkowo zachowuje się jakby bawił się w „Czterech Pancernych”. I te 47% mu wciąż wierzy. Pelikany jak nic.

    PS. Brytyjczycy wiedzą co robią, że nie odtajniają dokumentów dotyczących śmierci generała Sikorskiego. Niezależnie od tego co tam się znajduje, udostępniając je narobili by sobie takiego bigosu, że przez jakieś 200 lat by im się nim odbijało.

  105. Andrzej Falicz pisze:

    2010-07-14 o godz. 22:12
    ——————————

    miło mi , z powodu Pańskiej otwartości merytoryczanej. Taka poswtawa, niezależnie od różnic, jakie dzielą rozmówców, pozwala na sensowną rozmowę, jest jej podstawowym warunkiem.
    Sprowadzanie obywateli na emocjonalne atrapy-preparaty, zamiast na kłopotliwe/coraz bardziej/ konkrety naszych, polskich spraw, jest tylko prymitywną wrzutką rządzących
    w postaci „krwistch ochłapów”- karmy dla mediów. Media, to fałszywe zwierciadło naszej realności, które kreuje nasze poczucie rzeczywistości. Relacje medialno-polityczne są banalne- im więcej „krwawych” wrzutek, tym trudniejsze czekają nas czasy. To kieruje się żelazną logiką, nikogo nie stać na przypadki.
    Każda partia ma do tych celów swoich fighterów medialnych, którzy po spokojnych ustaleniach w zaciszu salonów, wychodzą do przestrzeni medialnej/nasze polityczne życie/ i wystrzeliwują z „kałasza” gdziem i jak popadnie. Zwyczajny cynizm w tym zawodzie, element cech niezbędnych.
    Najbardziej atrakcyjne jest to, że techniki wciągania obywateli w bratobójcze bijatyki-zasłony dymne, klasy wojen o miedzę, wciągają zwolenników z każdej ze stron w 100% przeciwko TAMTYM. Nas, kloaczność naszych ni uraża, jest poza naszą świadomością i klasą.
    W takiej sytuacji, najwyższy czas, żeby przygotowywać się do chudych lat, gdyż nasż dystans cywilizacyjny od państw rozwiniętych powiększa się, a nasz czas, kiedy w globalnej konkurencji walczyliśmy średniowykwalifikowaną , dość tanią pracą, też systematycznie przechodzi mimo…

    Pozdrawiaqm,Sebastian

  106. Intryguje mnie wysyp ludycznych rymowanek na tym blogu.
    Próbując zracjonalizować to zjawisko, stawiam na dwa aspekty:
    1. Społeczna genetyka-tradycja/”siekiera, motyka, piłka…” etc.
    2.Czas walki narasta/ Polacy w trudnych czasach „rozrywali” się takimi rymowankami/

    Sebastian

  107. Jestem jelop. Kilka dni temu zrobilem wpis „Ale im dobrze !”. Nieprawda. Dalej sie kotluje i Passent sprawiedliwie zauwaza, ze „Topor wojenny wykopany”. Nie wierze dziennikarzom, nie wierze opiniom. Przeczytalem wywiad z Jaroslawem Kaczynskim i mam obraz.

    „…..poprosiłem o stworzenie Mamie takich warunków, by uchronić ją przed wiadomością o śmierci Leszka. Nie było to proste – leżała na 8-osobowej sali.”

    Po co mi relacje o Polsce ? Jesli tam Matka Prezydenta lezy w 8-osobowej sali, to co sie dzieje z reszta ?

    „Miałem wrażenie, że Donald Tusk zdecydował się polecieć do Smoleńska wtedy, gdy dowiedział się, że ja tam lecę. Być może się mylę, ale tak to zapamiętałem. Nie chciałem jednak lecieć z premierem. Poleciałem z przyjaciółmi. Wylądowaliśmy zresztą w Witebsku przed Tuskiem. Strona białoruska zachowała się bardzo poprawnie. Na lotnisku czekał autokar i samochód osobowy. Wsiedliśmy i ruszyliśmy w drogę do Smoleńska. Po drodze zorientowaliśmy się, że tempo jazdy jest spowalniane. Dziś wiem, że nasze postoje i powolne tempo jazdy były wymuszone przez ścigającą nas delegację z premierem Tuskiem, który koniecznie chciał dotrzeć do Smoleńska przed nami. W pewnym momencie limuzyna z Donaldem Tuskiem minęła nas i dopiero wtedy pozwolono nam normalnie jechać. To była zresztą jakaś kompletna paranoja. Bo jeśli premier polskiego rządu ścigał się ze mną, kto pierwszy dojedzie do miejsca katastrofy, to widocznie szczególnie zależało mu, by się tam pokazać. Państwo wybaczą, ale nie jestem w stanie nawet zrozumieć takiej mentalności. Ja jechałem do ciał moich najbliższych – do Leszka, Marylki, Przyjaciół. To, co wyrabiał wówczas pan Tusk, po prostu nie mieści mi się w głowie.”

    To dyskwalifikuje pana Kaczynskiego, jako polityka. Takie hece i potem takie relacje do jakiejs Gazety Polskiej ? Nie wierzylem wlasnym oczom, kiedy to czytalem. U nas byl Spiro Agnew, byl Dan Quayle, tez blazny. Ale System ich wyeliminowal, samoistnie, a ten tam szefuje drugiej partii i kandydowal z powodzeniem na Prezydenta. A niech go Passent niszczy !

    „Premier Tusk chciał odmówić Lechowi Kaczyńskiemu prawa do polecenia rządowym samolotem. Uległ po telefonie prezydenta Busha do prezydenta RP. Prezydent USA z całą mocą poparł wtedy plan Lecha Kaczyńskiego. Donald Tusk przestraszył się międzynarodowej kompromitacji i wycofał swoje zastrzeżenia.”

    Prezydent i Premier lataja na skarge do Prezydenta USA o samolot ? W jakim kraju to sie dzieje ?

    Przykro pisac, ale RP, organizowana przez politykow – idiotow, nie przetrwa.

  108. Jest jeden jedyny Polak, który był w stanie powstrzymać brata. Reszta nie miała odwagi. Ale ten jeden, jedyny Polak nie poleciał. Szkoda.

  109. Krzyz wojenny prawdziwych katolikow i prawdziwych Polakow ( Polacy bez sarkazmu tym razem bo moze oni tacy wlasnie sa );
    „Żyd Tusk chce usunąć krzyż pod osłoną nocy jeszcze przed tą sobotnią paradą zboczeńców. Tym gejom i lesbijkom święty znak będzie przeszkadzał w kopulowaniu na ruchomych platformach. Nie pozwolimy. Tu jest Polska, a nie Izrael – tak mówią obrońcy drewnianego krzyża przed Pałacem Prezydenckim. Czuwają przy nim całe noce.”

  110. @abmiros 1.43

    Cytat z wczorajszego artykułu w Polska The Times :
    ‚Jak podała wczoraj nieoficjalnie stacja TVN24, w nowo odczytanych fragmentach stenogramów z kokpitu Tu-154M padają kontrowersyjne słowa pilota. Arkadiusz Protasiuk, dowódca samolotu, miał powiedzieć: „jak nie wyląduję/wylądujemy to mnie zabiją/zabije”. To fragment rozmowy, który wcześniej był niezrozumiały. Nie wiadomo, w jakim kontekście mjr Arkadiusz Protasiuk miał wypowiedzieć te słowa; nie wiadomo też, czy były odpowiedzią na jakieś pytanie. Informacji TVN24 nie udało się potwierdzić w innych źródłach. Prokuratura nie chciała się wypowiadać w tej sprawie.’

    Dziś są kolejne przecieki z rozmów w kabinie [Wyborcza]. Wszystko to razem czyni znacznie bardziej prawdopodobnym przypuszczenie, że presja wywierana na pilotów była najzupełniej realna, Smoleńsk zaczyna mocno przypominać Tbilisi. Właśnie dlatego napisałem wczoraj wieczorem, że PiS próbuje za wszelką cenę zakryć ten news obłędnym jazgotem i histerią nie licząc się już zupełnie z realiami i poczuciem zdrowego rozsądku. Wydaje mi się to wersją całkiem prawdopodobną, choć to oczywiście tylko domysł, przypuszczenie.

    Pozdrawiam

  111. Wybaczcie że wkleję tu mój wczorajszy komentarz .
    W całej swej nieskromności, uważam że jest on bardziej ważny
    w dyskusji dzisiejszej, aniżeli wczorajszej.
    Napisałem go wczoraj po prostu za póżno.
    Ukłony.

    Do :
    Margit pisze:
    2010-07-14 o godz. 17:39
    dziękuję za pozdrowienia, przyznam – nic bardziej nie “łechce” jak uznanie bratniej duszy.

    Ale o czym innym chciałem.

    Nigdy nie straciłem (pfuj! a kysz !) siostry czy też brata w żadnej katastrofie czy tragicznym wypadku.
    W mojej rodzinie jakoś wszyscy “uparli się” umierać normalnie, w zaciszu, po dokończeniu swego dzieła na tym ziemskim padole.
    To byłoby na tyle (nie na przodzie), jak się umiera w mojej rodzinie.

    Straciłem jednak – co dzieje się najczęściej w sposób najmniej oczekiwany, nagle – wielu przyjaciół.
    Byłem świadkiem reakcji ludzi którzy po rozmowie (sic !) telefonicznej
    dowiadywali się o śmierci kogoś bliskiego.
    Czasem – bardzo bliskiego.
    Reakcje były różne – od omdlenia począwszy, poprzez niekontrolowany
    przerażający krzyk, również słowa “O, Boże to niemożliwe, to nieprawda !”

    W przypadku prezydenckiego brata – Jarkacza, po raz pierwszy spotkałem się z reakcją na śmierć bardzo bliskiej osoby (w końcu – brat bliżniak)
    którą mogę określić tylko dwoma słowami:

    r e a k c j a p s y c h o p a t y

    10 kwietnia 2010 dzwoni telefon , zakładam że na biurku przy pianinie,
    tudzież szklance “czaju” (tak to znamy ze spotu przedwyborczego ) .
    Jarkacz (wedle jego wypowiedzi dla “Gazety Polskiej”) właśnie się goli
    ( też dziwne bo jako facet wiem że gola się mężczyżni )
    , odbiera telefon od Ministra Sikorskiego informujący Jarkacza
    o straszliwym zdarzeniu, o katastrofie samolotu którym leciał jego
    brat Lekacz, wraz z małżonka i towarzyszącymi mu (Lekaczowi)
    osobami .
    Jak reaguje osoba o normalnych, humanoidalnych, cywilizowanych
    odczuciach – opisałem powyżej.
    Jak reaguje psychopata ?
    Otóż i tu reakcja (za “Gazetą Polską”) – słowa psychola:

    “To jest jeszcze jeden dowód waszej zbrodniczej działalności –
    – nie kupiliście nowych samolotów !”

    Żadnych ludzkich odczuć, żadnego załamania nerwowego – nic !
    Tylko wyrzut w stosunku do Rządu, do opozycji !
    Tak głęboko (rzekomo !!!) wierzący katolik jakim mieni się Jarkacz
    nie mówi słowa (np.) “Mój Boże !” !
    Nie !!! Ten psychol od razu walczy o swoją pozycję polityczną !!!
    Odnoszę wrażenie , że jego reakcja świadczy o tym, że był doskonale
    przygotowany na tą straszną wiadomość !!!

    A jak był przygotowany, to skąd ?
    Życzę owocnych przemyśleń.

    Pozdrowionka.

  112. Hmm… Panie Redaktorze Szanowny,

    Demonstruje Pan bezstronność i rozwagę mędrca wskazując na rozliczne możliwe przyczyny katastrofy. Wiele z nich tkwi głęboko w historii, np. „nasze państwo” – składa się na nie wielowiekowy proces. Otóż był sobie kiedyś p. Bacon (też uważany za mędrca) i wymyślił on narzędzie zwane „brzytwą Bacona”, służące do odcinania w rozważaniach bytów zbytecznych, bo zaciemniających, zamulających, zasłaniających byty istotne. Zastosował tą brzytwę p. Napoleon w tej znanej historyjce o braku powitania władcy salutem armatnim (Napoleon: Panie Burmistrzu, dlaczego nie było obowiązkowej salwy armatniej? Burmistrz: Sire! Jest na to 23 przyczyny. po pierwsze: nie mamy armat. Napoleon: Wystarczy!).
    No więc panujące tam wtedy (co jest bezsporne i bezdyskusyjne) warunki meteo świetnie znane załodze (a także głównemu pasażerowi – ale on nie miał kompetencji do oceny tego) UNIEMOŻLIWIAŁY lądowanie z ROZSĄDNYM prawdopodobieństwem przeżycia. Szansa była, powiedzmy, jak w ruskiej ruletce (83%). Czyli spora:-). Pomimo to pilot MUSIAŁ lądować – tak to rozumiał i odczuwał. Doszukiwanie się innych przyczyn, co Pan czyni, to, pardon, erudycyjna lub/i polityczna zabawa. Albo np. czynniki „obce”, tj. błędy obsługi lotniska, jeśli były, co możliwe. Ale przecież pilot NIE MIAŁ PRAWA i nie powinien był tu lądować, powinien lecieć na inne lotnisko. CAŁA obsługa naziemna mogła być w drebiezgi pijana – i cóż z tego? Uważam, że wszyscy rozsądni ludzie dobrej woli powinni to powtarzać do znudzenia.
    Natomiast jako muzykolog zdał Pan egzamin. Dobrze odgadł Pan partyturę i wykonanie kolejnych odcinków Marsza Smoleńskiego, których słuchamy od poniedziałku. Wszelkie spokojne i racjonalne wyjaśnienia rządu są słabo słyszalne przy tych silnych akordach. Tusk sam sobie winien – było nie stawać na baczność, gdy muzyka się w kwietniu rozpoczynała. Nie było to łatwe, ale jakaś wstępna Biała Księga powinna była być już w kwietniu-marcu. To, że Wawel mógł stać się faktem także świadczy, że stracił on wtedy panowanie nad sytuacją…

  113. Szanowny Gospodarzu.

    Dzięki za świetny, niestety, tekst.
    Gdzieś, kiedyś wyczytałem taką (w przybliżeniu) myśl:
    Z głupcem się nie dyskutuje, ponieważ najsampierw sprowadzi oponenta do swojego poziomu, a następnie zmiażdży go siłą argumentacji wynikającej z doświadczenia.

    Uważam, że nie tylko z głupcem ale i z wyrachowanym cynikiem – w potocznym tego określenia znaczeniu.

    Powrót, niezależnie od wyniku wyborów, JK i PiS do przedkwietniowej retoryki był w 100% przewidywalny. Zastanawiałem się jedynie jak daleko JK wykorzysta katastrofę smoleńską.
    Moja wyobraźnia okazała się za płytka.

    Teraz będzie brutalniej.
    W ostatnich dniach parokrotnie przeczytałem porównania JK do Hannibala Lectera. Z początku mnie to oburzało, po przemyśleniu utwierdziłem się w oburzeniu. Wiem, że nie ma porównania. Literacki potwór wykorzystywał jedynie najsmakowitsze kąski swoich ofiar. JK natomiast wszystkie 96 – nie własnych przecież – ofiar przerabia właśnie na kiełbasę wyborczą, a „wierni” to kupują jako… No właśnie. Jako co?

    Przy okazji pragnę pozdrowić wszystkich forumowiczów, niezależnie od ich orientacji politycznej.
    Jeśli ktokolwiek pomyśli cokolwiek na mój temat po przeczytaniu powyższego. Serdeczne nawzajem.

  114. Kartka z podróży
    2010-07-15 o godz. 10:48

    wczoraj w tok.fm wypowiadał się na ten temat chyba prof. Władyka (zacząłem słuchać w trakcie dyskusji) – i jest o tym w najnowszej „Polityce”: „Na żółto i na niebiesko”.

    Swoją drogą gratuluję trafnej oceny sytuacji (2010-07-14 o godz. 21:33)

    Pozdrawiam.

  115. – Wrzucanie od tygodni dziesięciorzędnych spraw powoduje, że klasa polityczna nie zajmuje się tym, czym powinna się zajmować – dodawał prof. Jacek Wasilewski, socjolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. – Jestem zniesmaczony tą sytuacją, bo zdaję sobie sprawę z tego, że wszyscy zajmują się banialukami. To jest jedna wielka społeczna strata czasu. Nie uwierzę, że ktokolwiek poważnie myśli o prywatyzacji, służbie zdrowia, emeryturach. Nikt nie ma czasu się tym zajmować, bo zajmują się bzdurami – dodał.

  116. Slawomirski pisze:
    2010-07-14 o godz. 21:54

    Odpowiem Panu tak, Panie Slawomirski.
    „Wielkie Zamazywanie” czyli termin który Pan tak chętnie używa jest dla mnie terminem pustym.
    Z uporem godnym lepszej sprawy, próbuje Pan ( w imię czego lub kogo – nie wiem) za szelką cenę „przykleić” nalepkę Panu Passentowi.
    Nalepkę, której termin ważności kleju już dawno upłynął.
    Nie wiem czy pisze Pan będąc w Polsce, czy też za granicą.
    A to jest ważny aspekt sprawy.
    Ja będąc od ponad 25 lat za granicą, bardzo jednak często odwiedzając
    Kraj, mam na ten problem zupełnie inne spojrzenie.
    To tak jak z tą słynną „Karafką La Fonteina” Wańkowicza.
    Wszyscy patrzą na to samo „szkło”, a każdy widzi inną barwę
    załamujących się na nim promieni słonecznych.
    Ba ! – i wszyscy mają rację !
    Tylko że ta racja jest subiektywna, zadowalająca patrzącego z jego punktu obserwacji „szkła”.
    Niemcy po zjednoczeni już dawno rozliczyli tego typu sprawy.
    Nikt tu niczego nie „zamazuje”, ale i nie „czepia” się.
    Wręcz przeciwnie – choćby, jako przykład, oświadczenie Guntera Grassa
    że był w hitlerjugend.
    Takie były czasy. Gdyby odmówił wtedy uczestnictwa w tej haniebnej
    organizacji, nie czytali byśmy dzisiaj „Blaszanego bębenka” i wielu
    innych jego książek.
    Chciałbym na zakończenie zaznaczyć bardzo wyrażnie, że o wiele bardziej
    niepokoi mnie działalność IPN-u.
    Instytutu, który wybiórczo, w zależności od tego jaki wieje wiatr polityczny, uzurpuje sobie prawo ( na wzór średniowiecznej inkwizycji)
    do wyciągania wszelakich, politycznie wygodnych brudów.
    Wedle zamówienia, wedle potrzeb.
    Dla mnie jest to chore i powinno podlegać pod konkretne paragrafy.

    Mam nadzieję że zaspokoiłem Pańską ciekawość.
    Z dystansu lat, kilometrów, kultur – taki mam pogląd.

    Pozdrowionka.

  117. Widać dzisiaj, że przemiana JK była tylko elementem kampanii. A teraz – „nie powiodło się, przegraliśmy (chociaż nie przyznają się do tego w mediach, oni przecież wygrali), to mówcie, co chcecie”. I tym sposobem widzimy stary PiS. Jeszcze przed wyborami było wiadomo, że Komorowskim nie jest orłem, ale teraz widzę, że Naród wybrał może nie dobrze, ale poprawnie. Bo gdybyśmy mieli mieć takiego Prezydenta jak pan Kaczyński ze swoją trupą, to ja sobie tej prezydentury po prostu nie wyobrażam.

    A do ostatniego akapitu Pańskiego, swoją drogą bardzo dobrego, tekstu pasuje tylko jedno zdanie: „Polska jest najważniejsza”.

  118. Nia wyrazilbym lepiej tego co czuje niz ZYKS, jesli chodzi o postawe Premiera, to zachowywal sie tak jak powinien Premier, mysle jednak, ze Tusk panuje nad sytuacja i nie mogl reagowac inaczej przed wyplynieciem Gowna, jak okresla posel Palikot.
    Jaroslaw K. i jego grupa sie nie zatrzyma, dopoki sie ich nie zatrzyma.
    Rola w tym organow sprawiediwosci (kalumnie i oszczerstwa w tV na premiera to chyba przestepstwo). Media tez im za duzo pomagaly, szczegolnie przy przemianie jaroslawa K. i cenzurze na temat okolicznosci tragedii.
    Jednak powiedzenie Sikorskiego o dozynaniu watah bylo jak najbardziej sluszne i trzeba to politycznie zrobic przy nastepnych wyborach, bo Polska jest najwazniejsza.

  119. Rzekł trup do trupa, skąd taki upał? A tamten na to toż przecież lato. /Kisiel lata sześćdziesiąte/

  120. @zyks

    Brzytwa tak, ale nie Bacona tylko Ockhama.
    „Nie wolno przyjąć niczego bez uzasadnienia, że ono jest, musi ono być oczywiste albo znane na mocy doświadczenia, albo zapewnione przez autorytet Pisma Świętego”

  121. Jeżeli się dobrze gra, jak Majchrowski, to i z kościołem da się wygrać.
    http://wiadomosci.onet.pl/2681,2198086,krakow_pierwszy_raz_wygral_z_kosciolem,wydarzenie_lokalne.html

  122. TJ z 10:58
    Polecam felieton Stommy w najnowszej Polityce pt „Bitwa pod Grunwaldem”
    Pozdrawiam

  123. Najnowszy wyczyn PO: Honorowe obywatelstwo miasta Warszawy dla Kwasniewskiego za: „tworzeniu i umacnianiu instytucji demokratycznych oraz działał na rzecz budowy społeczeństwa obywatelskiego i pojednania narodowego wokół zadań przyszłości”

    Polegalo to na wplataniu Polski w napasc na Irak wbrew polskiej konstytucji, wbrew podpisanej przez Polske Karcie ONZ, oraz wbrew polskiemu Papiezowi, ktory miesiacami zabiegal o niedopuszczenie do tej napasci. Caly Kosciol Katolicki byl przeciwko tej napasci – Oswiadczenie Kardynala Karla Lehmann´a, przewodniczacego Niemieckiego Episkopatu, przed napascia Polski na Irak: http://piotrkraczkowski.spaces.live.com/ Kwasniewski ma rece ubabrane we krwi tysiecy irackich dzieci, kobiet, bezbronnych, ktorych zginelo juz blisko milion w wyniku napasci, ktora on wspolorganizowal. To bezprawie, oznaczajace, ze mozna w Polsce stawiac sie ponad konstytucja – miejsce Kwasniewskiego jest w wiezieniu.

    Kwasniewski to nie jest ideowiec jak Jaruzelski, Urban, czy Kiszczak – oni nie wepchneliby Polski w ta napasc na Irak. Kwasniewski to karierowicz z PZPR, minister rzadu w PRL i denny polityk, ktory nie porafil przewidziec, ze napasc na Irak zle sie skoczy. Dla Polski jest jak Hitman: wydal miliardy Euro na zakupy strzelajacych smieci, zamiast na modernizacje polskiej nauki – utrudnil, lub wrecz uniemoziwil w ten sposob splacenie polskiego zadluzenia.

    Przed Trybunalem w Norymberdze Kwasniewski dostalby kare smierci za wojne zaczepna, a PO zalatwia mu honorowe obywatelstwo – to skandal, potwierdzajacy, ze konstytucja Polski warta jest dla PO akurat tyle, by Komorowski mogl na niej rozdawac swe autografy.

    Warto ustalic nazwiska tych radnych PO i SLD, ktorzy na niego glosowali, aby nie zostali nigdy wiecej wybrani na zadne wybieralne stanowisko polskiej demokracji.

    Przyjdzie jeszcze dzien, gdy Kwasniewskiemu honorowe obywatelstwo Warszawy zostanie odebrane. Fani PO na forum o PiS-ie: „szambo”…

  124. Czyżby dysponujący Prawdą Smoleńską trzymali ją na nadchodzące wybory?

  125. „Styropianowo-etosowi” kombatanci dają dziś wymiar swego intelektualnego myślenia …. o wszystkim; o państwie, prawie, wierzeniach religijnych (i ich stosunku do państwa i prawa), człowieku – osobie ludzkiej, etc.
    W tv (wszystkich opcji i proweniencji) ich dostatek – aż chce się rzygać).
    Zarówno z P0 jak i z PiS. W tym wymiarze dalej podtrzymuje swą tezę ze „platformersi” = się „pisiowi”.
    Jak to miło i przyjemnie patrzeć – z dala i z „petroniuszowej” (Quo vadis domine) sfery – jak „podcięte” (uszy) wyżły czy wytrzebione (tu – umysłowo) buldogi z jednej czy drugiej strony próbują się chwycić za jaja” (to psie metody i mentalność wobec „Innego” psa) z rugimi, tego samego typu, „psowatymi”.
    Pozdro.
    WODNIK 53.

  126. Drogi Panie Redaktorze,

    JK jest zdolny wyprowadzic ludzi na ulice. On nie przebiera w srodkach.
    Gomulka przy nim to byl rzeczywisie maz powsciagliwy. Kominek dostal
    lekko po uszach i to wszystko. JK chce wszytko wywrocic do gory nogami.
    Boi sie tylko Jaruzelskiego i Kiszczaka. Boi sie naprawde, zeby go nie
    zamkneli za probe „Revolution made by JK”. Ciekawe co z tego wszystkiego
    wyniknie?

    Pordrowienia
    /Wulkan/

  127. Ogladalem wczoraj wieczorem w TVP Info wywiad z Ziobro. Potwierdzil on w pelni teze Macierewicza, ze prezydencki lot smolenski byl pulapka.
    MSZ nie przygotowal zadnego planu B, zadnego zapasowego lotniska i zadnego konwoju samochodowego, ktory moglby z tego zapasowego lotniska przewiezdz delegacje prezydencka punktualnie na uroczystosci katynskie.
    Pan Prezydent nie mial wyboru. KATYN ALBO SMIERC.
    Podobne okrzyki nie sa nowoscia w polskiej polityce. Jeden z najwybitniejszych wspolczesnych politykow gotow byl umierac za Nice. Na szczescie w ostatnim momencie zabraklo mu determinacji i tak Nica ma sie dobrze i ow polityk tez.
    Szkoda ze p. Prezydentowi podobnie nie zabraklo determinacji w umieraniu za Katyn.
    Ale gdzie Rzym, a gdzie Krym i gdzie poleglemu meczenska smiercia w drugiej zbrodni katynskiej, do ofiar niemieckiej stuardesse.

  128. jotbe_x pisze:

    2010-07-14 o godz. 23:47

    Wtedy kontekst byl inny.
    Teraz Polska jest w EU i jej produkty gospodarcze sa na rynkach krajow Unii.

    Jesli Polacy sami nie beda siebie szanowali to kto ich bedzie szanowal?

    Slawomirski

  129. Janusz Bednarski pisze:

    2010-07-15 o godz. 01:04

    Dziekuje za wpis.

    P.S.

    jotbe_x jest innego zdania(glupota albo masochizm)

    Slawomirski

    Slawomirski

  130. Bacon (1561-1626) z brzytwą miał najprawdopodobniej do czynienia wyłącznie podczas golenia! Natomiast pojęcie „brzytwy” w filozofii wiąże się z osobą innego mysliciela, Williama Ockhama (ok. 1285-1349), teologa franciszkańskiego: „Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak najprościej” lub inaczej „nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę”. Wprowadził to pojęcie do obiegu David Hume (1711-1776). Tworzy ona tzw. zasadę ekonomii myślenia wymyslona przez Arystotelesa (384 – 322 p.n.e.).

  131. Moja uwaga o „Brzytwie Bacona” odnosi sie do wpisu

    zyks pisze:
    2010-07-15 o godz. 13:29

  132. Co tam Smoleńsk !

    Najwieksza sensacją jest to, że obacwaj klonotrolle zamilkły.

    Pewnie im ktoś wstawia nowe oprogramowanie, albo wymienia twarde dyski !

    Jest jeszcze taka mozliwość, ze ich szef oraz właściciel zorientował się że ich chamskie, codzienne nękanie wyzwiskami i insynuacjami Gospodarza Blogu oraz licznych blogowiczów, juz niedługo będzie podlegać kodeksowi karnemu jako nękanie elektroniczne ( stalking) za pomoca internetu i telefonii komórkowej, oraz będzie karane wiezieniem do lat 3.

    Przestępstwo bedzie ścigane z oskarżenia publicznego, a nie cywilnego !

    Z przyjemnością bedę zeznawał na procesie i liczę na ekstradycję obu trolloklonów do polskiego więzienia.

    Udowodnię ponad wszelka watpliwość, że ich występy na blogu,nie mają nic wspólnego ani ze swobodną,kulturalną dyskusja,ani z wolnościa słowa, lecz są wyłacznie seryjnym, celowym nękaniem i poniżaniem innych uczestników blogu.

    Wszystkie dowody są w Archiwum blogu !

    I nic i nikt wam nie pomoże, chłopcy.
    Ani jak bedziecie udawać ateistów i ekologów, ani jak sie teraz będziecie podlizywac niczym Kaczyński Gierkowi, przebierzecie sie za baranki i gołąbki pokoju !. Na Jarkaczu sie poznaliśmy i na was tez.

    Mane, Tekel, Fares !

  133. Jedną z kontrowersji wokół katastrofy pod Smoleńskiem jest pytanie, dlaczego prezydent do Katynia leciał osobno, dlaczego w ogóle, dlaczego nie razem z premierem 7 kwietnia, aby spotkać tam Putina – o którego wizycie na Westerplatte prezes Kaczyński wyraził się b. negatywnie.

    Żeby była jasność … PiS i bracia Kaczyńscy naginali Konstytucję do swoich potrzeb, co nie najlepiej o nich świadczy jako o mężach stanu. O konstytucji i praktykach młodego państwa polskiego też nie świadczy najlepiej. Prerogatywy dwóch centrów władzy wykonawczej nie były jasno wytyczone, wydawało by się, wszak konstytucja mówi, że prezydent sprawuję władzę za pośrednictwem ministrów. W ostatniej kampanii tez raził brak zrozumienia konstytucyjnej roli prezydenta. Głowa państwa jest we wszystkich krajach strażnikiem przestrzegania konstytucji, jest specyficznym arbitrem między rządem i opozycją. Wiele przykładów jak właściwie pełnić należy tę funkcje może dostarcza praktyka kanadyjska, zapewne wielu innych krajów. Komentatorzy, np. red. Żakowski, przypisują prezydentowi rolę przeciwwagi dla rządu, dla łagodzenia jego ekcesów programowych, np. neoliberalnych. Prezydent nie powinien temu służyć, w moim rozumieniu konstytucji RP.

    Program Kaczyńskich (IV RP) miał ten porządek jeszcze przemeblować w kierunku (króko mówiąc) autorytaryzmu państwowego aparatu.

  134. Prezes Kaczyński przeżywa osobistą tragedię – jego brat nie żyje. Polacy natomiast przeżywają tragedię narodową – prezydent zginął w katastrofie. Zgadzam się – prezes PiS nie jest mężem stanu, bo chce najwyraźniej, by tragedia narodowa była przeżywana przez Polaków tak, jak on przeżywa swoją osobistą tragedię. Dla niego śmierć brata oznacza zapewne koniec świata. Dla Polaków śmierć prezydenta była bolesna, ale nie była końcem świata. Mamy nowego prezydenta.

  135. SONDA POLITYKI:
    Czy ewentualna koalicja PO-SLD rządziłaby lepiej niż alians PO-PSL?

    2/3 odpowiedzi jest TAK.

    Znów pojawia się sentyment opinii publicznej, aby powstała Wielka Koalicja dla wielkich projektów modernizacji i reform, np. emerytur, wydatków publicznych, etc. Tak sobie tłumaczę ten wynik.

    Prof. Łagowski (TYGODNIK-PRZEGLĄD, numer tuż przed II turą) jest przeciwny takiej koalicji. Chociaż argumenty jakie podaje są mi totalnie obce, to z konkluzją się zgadzam. Częściowo. Z jednej strony dobrze jest mieć opozycję, która krytykuje rząd i gdy ten zużyje całe poparcie w trakcie wprowadzanie bolesnych reform, wtedy opozycja przejmuje rządy i ciągnie wóz dalej. Tak było do tej pory, do epoki IV RP i demolki ustrojowej prowadzonej przez Kaczyńskich. Ale SLD nie jest taką opozycją, faktycznie główną partią opozycyjną jest PiS i koalicja PO i PiS na krótką metę z Kaczyńskim jako prezesem jest niemożliwa.

    Zatem, w konfrontacji Łagowski – internauci POLITYKI, jest po stronie internautów. Niech się stanie koalicja PO-SLD. Red. Solska opisuje sytuację całkiem niepewną finansów publicznych i słabości rozwiązań min. Rostowskiego:
    http://www.polityka.pl/rynek/komentarze/1507304,1,na-ile-rzad-oszczedzi-finanse-publiczne.read

    Zatem jeszcze raz, niech się schowa prof. Łagowski (ze wstydu pod ziemię wraz z koncepcją IM GORZEJ TYM LEPIEJ). Rację ma lud pracujący i internautujący. Na króką metę, może dopiero po wyborach jesienią 2011, niech się stanie koalicja PO-SLD. Bo Polska jest najważniejsza.

  136. Dzwiwi mnie, dlaczego Pana Passenta dziwi stanowisko prawie polowy „wyborczej” populacji; powrot PISu (nie jednego czlowieka) do tzw. wladzy. Dziwi mnie rowniez jezyk z przedmiescia Drezna lub jak kto woli ze Studium Wojskowego.
    Zdziwiony.
    ET

  137. do
    Sebastian pisze:

    2010-07-15 o godz. 11:50
    Ma Pan racje, z ludyzmem dzieje sie podobnie jak z wysypkami; trudne do unikniecia w okreslonym przedziale wiekowym.
    Pozdrawiam.
    ET

  138. zysk ten Bacon to się nazywał Ockham…
    Bryztwa Ockhama http://pl.wikipedia.org/wiki/Brzytwa_Ockhama

  139. do
    gb pisze:

    2010-07-14 o godz. 20:41
    Jak w piosence; na lewo most, na prawo most, w srodku centrum, a wokol raj.

    ET

  140. …Nieprzyzwyczajeni do demokracji sa nieprzyzwyczajeni do tolerancji…
    Podpisuje sie pod zdaniem Slawomirskiego.
    ET
    PS
    Pan Passent jak kazdy szanujacy sie dziennikarz w sezonie ogorkowym (kanikula w pelni) zajmuje sie „Les Duperelles”. Gdy jednak uzna sprawe za powazna, to powinienien o niej powaznie pisac lub milczec. Pan Passen wybral pisanie niepowazne. Coz, emocje rodakow nie oszczedzaja nawet oszczednych dziennikarzy.

  141. Kazdy porazony aureola iluminacji Polak; zdanie to obraza jedynie i li tylko porazonego iluminacja Polaka, a nie jest uogolnieniem dotyczacym calego narodu. Przeciwnie, jest zawezeniem do b. nielicznej grupy ludzi. Dlatego tez dziekuje kolejnemu dyzurnemu w blogosferze, ktory raczy postrzegac swiat teologicznie (wierzac w slowo pisane) obarczajac nas cytatami kolejnych dyzurnych poza blogosfera… Zapomina przy tym, aby wlaczyc rozum i cytowac siebie samego. Jesli nie brak mu zapalu (od iluminacji), to moglby oddac sie lekturze wpisow w blogosferze. Cytaty Iluminatora pojawiaja sie tu czesto przy podobnych dywagacjach. Dlatego dziekuje mu za brak odpowiedzi.
    ET
    PS
    Podawanie nazwiska nie zwalnia nikogo od odpowiedzialnosci za slowo i mowe, szczegolnie gdy „zalatuja” antysemickim tenorem.

  142. I na takie PO zaglosowali murarze Napieralskiego dajac, za darmo, zwyciestwo Komorowskiemu…

    Hehe, ale uwiera w bok, że pomimo mistrzowskiego grania na trumnach smoleńskich Kaczyński nie wygrał. A było tak blisko !

    Już był w ogródku, już witał się z gąską…

    Katastrofa smoleńska ma dwa wymiary ? TYLKO DWA ???

  143. Jacobsky
    2010-07-15 o godz. 02:03

    Ostatnio też się na tym łapię, a już jak usłyszałam Pana Brudzińskiego i sobie poczytałam coś nie coś z wywiadu Prezesa dla Gazety Polskiej, to już w ogóle było znajomo – dawno mnie nie trafił szlag w tym typie. Mam nadzieję, że Prezes słono za swoje tyrrady zapłaci i jego akolici też, bo takiej ilości pogardy dawno nie słyszałam, a już tekst o „ruskiej trumnie” bije wszystko. Najwieksza zniewaga – leżeć w ruskiej trumnie, bo ona przez sam fakt bycia ruską ubliża, uwłacza, znieważa, hańbi i co tam jeszcze z ulubionych zwrotów Prezesa PiS i jego wyznawców.

    Mike
    2010-07-15 o godz. 01:54
    Martwisz się, co poczniemy bez PiS’u – odpoczniemy od niezrowej i dusznej atmosfery pogardy i spisku. I będziemy dyskutować o sprawach, ktore dla nas ważne w atmosferze przyjaznej ludziom. Nie będziemy też musieli się zastanawiać nad ym, jak się obronić przed wszechobecną paranoją Prezesa. Będzie o wiele nudniej, to prawda, ale o ile sympatycznie, gdy inne zdanie na jakiś temat nie będzie Cię automatycznie klasyfikowało, jako zdrajcy, zaprzańca, nieprawdziwego Polaka itp. Nie martw się o nas. Nie będziemy płakali, masz to jak w banku.

  144. Ani stany wyższe, ani elektorat wstydu nie znamy. Amen, amen, amen.

    Andrzej Falicz pisze:

    2010-07-15 o godz. 07:40
    Zbyniek pisze:

    2010-07-15 o godz. 00:49

    Fallicz …”

    Zbynio – to jest cala ta kultura zwolennikow Pana Passenta.
    Glupawy dowcip w czyjegos nazwiska …oczywiscie chowajac sie za pseudonimem.

    Panie Falicz,
    Może istotnie, nazbyt pochopnie dołożyłem, drugie l do pańskiego nazwiska. I chociaż nie wiem bije się w piersi…..
    Niewiele mam na swoje usprawiedliwienie.
    Chyba tylko to, że kierowała mną poswiadomość. I imperatyw wewnętrzny.
    Ale ta pańska kara! Wszak to nie powód żeby mnie smagać taką składnią.
    Boję się, na dodatek, że pan z tych co to krzyża jako broni używają. Czyli na odlew leją.
    Zwłaszcza wątpiących, agnostyków, ateistów i innych odmieńców.
    W imię wolności religii.
    O dziwo taliban jakby mniej wam przeszkadzał. Może w imię wspólnoty celów? Ale tylko póki daleko.
    Bo jedyny i słuszny Bóg to wasz.
    Na dodatek, przyoblekł na naszym padole, niesympatyczną acz zadowoloną (głownie z siebie) twarz ojca dyrektora.
    Ale może jak ociec dyrektor, należy pan do tych prześladowanych katolików? Z KK?
    Wygląda pan na takiego, który doświadcza czarnej niewdzięczności. Bo co z tego, że do kościoła może pan chodzić do bólu. Nie jest w stanie cieszyć się pan z tego, że księży znajdzie pan bez liku na każdym kanale tv. Zwłaszcza w publicznej tv. Ale w radio też. Może nawet więcej. A w szkole katechet(k)ę. . I co z tego?
    Może trochę (ale tylko trochę) cieszy się pan z tego, że dla pana (ew. pana potomstwa ) murowana najwyższa ocena, liczona do średniej. Za wiarę fundamentalną.
    W swej goryczy, nie potrafi się pan nawet cieszyć, że katecheta czy ksiądz często rozstrzyga w sprawach wychowania seksualnego.
    Zgodnie z nakazami księdza proboszcza z pobliskiej parafii (niekoniecznie wiejskiej) i wg obowiązującej wykładni, potępiającej wszystko, począwszy od prezerwatywy a sformułowanej, w łamanej polszczyźnie przez Janka Pospieszalskiego.
    Pewno ucieszy pana za to fakt, że mnie razi kołtunizm wykazywany w tej materii nawet przez księży-ginekologów i mających niebagatelne i niekwestiowane doświadczenie w tej kwestii.
    Cóż z tego, że, jakby co może się pan załapać na pielgrzymkę czy inny
    hadżdż. Na przykład autokarem albo nawet samolotem. W tym do krajów zepsutych, zachodnich i – o zgrozo – liberalnych.
    A, jako członek wspólnoty, może pan liczyć na hojność państwa, które oszczędzając na kulturze, szkolnictwie i edukacji (w tym na żłobkach, przedszkolach etc.) zawsze ma jakiś atrakcyjny teren w centrum metropolii dla umartwiających się księży, sióstr i braciszków zakonnych.
    Może pan wywiesić w oknie kolorowe wstążeczki, lampki i koraliki (Nb.: ma pan? W oknie?)
    A nawet, być może, pan – z uwagi na werbalizowane przywiązanie do zasad polskiego KK – uzyskuje pan upusty za skramenty ( w tym hurtowe)?
    Nic z tego nie cieszy jednak pana… Bo co kraj, gdzie nie można krzyża postawić w dowolnym miejscu a ołtarzyka nawet na krześle poselskim?! Prawda?
    Co to za Polska, w której jazgot podnoszą zdrajcy przy każdej próbie wymierzenia, należnego wszak, klapsa w twarz tym krzyżem, którego bezczelnie nie pozwolono……..Czyż nie?
    I pewno winniśmy się cieszyć, że już nie palicie na stosach bo zmieniła się interpreatcja? Lub interpretator?
    Wydaje się jednak, że może pan mieć nadzieję na poprawę samopoczucia, bo polski KK, o nieodparcie niesymaptycznej twarzy ojca dyrektora, zdecydowanie, w ostatnich latach, podąża w kierunku wykładni zastosowanej już skutecznie przez Tomasa de Torquemadę.
    Czy się mylę?
    Sam pan więc (być może!???) dostrzega, że moja podświadomość miała prawo zająknąć się na ‚l’.
    Niemniej serdecznie pozdrawiam.
    Z przystanku autobusowego. Chwilowo zamienionego w miejsce kultu.
    A propos kultu: pan z pisem chyba nie obchodzi rocznicy grunwaldzkiej?
    Bo wszak żałoba.
    Tylko po co te jaja w kampanii? I w żałobie?!

  145. Szanowny panie redaktorze

    „Interes Polski zaś wymaga, żeby przyczyny katastrofy(1945-1989) były wyjaśnione do końca”

    Pozwolilem sobie na zmodyfikowanie panskiego zdania, aby bardziej odpowiadalo aspiracjom demoratycznego narodu.

    Co pan sadzi o swojej roli w utrwalaniu totalitaryzmu w polsce?

    Kaczynski zrobil sie takim chlopcem do bicia dla klonow Rakowskiego ktorych cien wisial nad krajem do 1989 roku.

    Kiedy przestanie sie pan zajmowac szukaniem winnych po 1989 roku?

    To wy doprowadziliscie kraj do gospodarczego i kulturalnego upadku.

    Slawomirski

  146. ET pisze:

    2010-07-15 o godz. 18:17

    Dobra wiadomosc.
    Argentyna wyzwala sie spod opresji KK.
    Mom pragnieniem jest aby Polska poszla sladem Argentyny.

    Slawomirski

  147. KlonoTrolle już po remoncie.
    Od godziny 15.59 do 18 32 zabełkotały już DZIESIECIOKROTNIE, w dwu seriach.
    Ani jeden bełkocik nie miał sensu, poczatku ani końca, za to każdy był głupi i agresywny, a conajmniej dwa kwalifikowały sie do „stalkingu” !

  148. cynamon29 pisze:

    2010-07-15 o godz. 14:17
    Slawomirski pisze:
    2010-07-14 o godz. 21:54

    „Odpowiem Panu tak, Panie Slawomirski.
    “Wielkie Zamazywanie” czyli termin który Pan tak chętnie używa jest dla mnie terminem pustym.”

    Dlaczego nie odpowie Pan wprost ze jest Pan za „Wielkim Zamazywaniem”?

    Nie ma Pan wyjscia.

    Musi Pan zajac stanowisko.

    Slawomirski

  149. Cynamon29 pisze m.in. :
    jako przykład, oświadczenie Guntera Grassa
    że był w hitlerjugend.
    Takie były czasy. Gdyby odmówił wtedy uczestnictwa w tej haniebnej
    organizacji, nie czytali byśmy dzisiaj “Blaszanego bębenka” i wielu
    innych jego książek.

    To trochę nie tak…

    Skandal i wielką debatę na temat Günthera Grassa (jako autorytetu moralnego) wywołała jego autobiograficzna książka „Beim Häuten der Zwiebel” (Przy obieraniu cebuli), gdzie G.Grass ujawnił m.in. swoje uczestnictwo w jednostce Waffen SS (Hitlerjugend to tzw. „betka”), przydzielony do niej niemal w ostatnich tygodniach wojny. Ten fakt był znany wcześniej tylko najbliższym osobom z otoczenia pisarza,ale nieznany szerszemu ogółowi – stąd późniejsza „afera”. Co ciekawe,jak autor twierdzi ,nie oddał ani jednego wystrzału, cały czas niemal uciekając przed nacierającą Armią Czerwoną.
    Dla zainteresowanych dodam ,że w książce jest też opisany pierwowzór Oscara Mazeratha – skąd powstała idea do „Blaszanego bębenka”.

    Pozdrawiam.

  150. Afera hazardowa umiera smiercia naturalna. Przewodniczacy przedstawil komisji przeszlo 200 stronnicowy projekt raportu, ktory natychmiast, bez czytania i dyskusji, zostal odrzucony przez p. Kempe & Co.
    Pozostaje tylko pytanie czy w polskim zyciu politycznym istnieje cos takiegiego jak fakty ?
    Oczywiste i bezsprzeczne, nie budzace watpliwosci fakty, uznawane przez wszystkie obozy polityczne, nie zajmujace moze 200 stron, ale moze polski parlamentaryzm stac przynajmniej na jedna strone wzglednie obiektywnej, pozbawionej propagandy, prawdy.

  151. To właściwie kto jest elektoratem PiS, mało kto przyznaje się do tej partii, a poparcie ma kilku milionów. Może wstyd im, że popierają taką obłudną partię, to w takim razie dlaczego to robią? Czy są zdolni uwierzyć w każde kłamstwo prezesa i spółki? Do czego doprowadzi to ślepe poparcie, mam nadzieję, że nie do tego, ze w przyszłym roku znów premierem będzie Jarosław Kaczyński.

    Zastanawia mnie też do czego JK musiałby się posunąć, żeby to poparcie stracić. Bo moim zdaniem kłamstwo wizerunkowe na potrzeby kampanii to za mało, na razie nie możemy mówić o początku końca PiS, to jeszcze nie ten moment.

  152. Witam Panie Redaktorze !
    Zacznę od tego co najważniejsze (wg. mnie oczywiście)
    w Pańskim felietonie (a propos – nie wiem dlaczego wielu blogerów
    uparło się na słowo „wpis”):

    „Żeby była jasność: pisałem od pierwszego dnia, że winą za katastrofę nie można obciążać tylko jednej strony, ten samolot i ta katastrofa to była cała Polska – nasze państwo, rząd, prezydent, wojsko, konflikt pałaców, lekceważenie norm i przepisów, lot z pogwałceniem wielu reguł (bez znajomości warunków meteo w Smoleńsku), „Polnische Wirtschaft”, to, co się działo w samolocie, trwanie przy zamiarze lądowania w Smoleńsku mimo kilku ostrzeżeń, a także przyczyny po stronie rosyjskiej. Na tę katastrofę złożyło się wiele przyczyn, nikt nie jest bez winy – także niektóre jej ofiary oraz ci, którzy są wśród żywych…” (kon. cytatu)

    Otóż słowa „polnisches Wirtschaft” już bardzo dawno , tu w Niemczech ,
    straciły negatywną barwę. W czasach świeżo osiągniętej wolności, mówię
    tu o początkach lat 90 – tych, miały one swoiste pejoratywne znaczenie,
    i to nie całkiem negatywne , jak się przekonałem na własnej skórze.
    W pierwszym przypadku, słowa te , miały wręcz znaczenie podziwu
    dla zaradności moich współrodaków.
    Wielu z nich, pracując tutaj „na czarno”, pokazało niemieckim kolegom
    i pracodawcom jak zaradny jest Polak.
    W trakcie jakichkolwiek prac, gdy czegoś zabrakło np. na budowie,
    niemiecki pracownik szedl do szefa/ majstra meldował brak, siadał
    z butelką piwa gdzieś w cieniu i czekał na tego braku uzupełnienie.
    Polak zaś nie ! Polak kalkulował : -jeśli Szef liczy mi za roboczogodzinę, to jak sobie siądę z niemieckimi kolegami, a dostawa brakującego
    materiału potrwa godzinę lub dwie, to on mi te godziny odliczy !
    Czysta strata !!!
    Rodak pokręciwszy się na budowie parę minut, znajdował zazwyczaj
    brakujący pręt, stado zagubionych śrub etc.,etc.
    Zaradność rodaków w tej materii, szukanie natychmiastowych rozwiązań
    zastępczych, zyskała właśnie, pozytywnie zabarwione miano „p.W.”

    Drugie , negatywne znaczenie „p.W.” też wywodzi się z owych lat
    90 – tych. Wielu naszych rodaków, bazując na niemowlęcej wręcz
    naiwności naszych zachodnich sąsiadów (szczególnie tych ze starych Landów) – kradło co się dało.
    Jeden ze znajomych w Hamburgu, kierownik sprzedaży w wielkim „METRO” (dosłownie hektary handlowe) musiał być, z racji swojego stanowiska, świadkiem kiedy to Polka w tymże kolosie handlowym
    (na dokładkę ciężarna !) zemdlała tuż przed kasą.
    Wezwane pogotowie (lekarz) stwierdziło omdlenie w wyniku wyjątkowego
    wyziębienia nerek !
    Wyziębienie nastąpiło, ponieważ rzeczona pani, ubrana w specjalnie
    skonstruowany kostium (pod ubraniem wierzchnim), „zapakowana”
    była, szczególnie na plecach dwunastoma (!) mrożonymi gęśmi !
    „Miś” Bareji , to nieomal przysłowiowy „pikuś” w porównaniu z tym
    co potrafili nasi rodacy w tamtych czasach w BRD (wiem, bo byłem tłumaczem przysięgłym na jednym dość ważnym Polizeirevier).
    Dokładając do tego nagminne kradzieże samochodów, Zigaretten
    schmuggeln, nasze „płatne dziewczynki” (czasem z tej najwyższej
    półki) – to wszystko „zabarwiło” to pojęcie bardzo negatywnie.

    Trzecie i najbardziej negatywne znaczenie tego pojęcia nastąpiło wtedy
    gdy bliżniacy Kaczyńscy doszli do władzy !
    Początkowo tylko Prezydent Lekacz, póżniej zaś, po „wybrymbaniu”
    Marcinkiewicza ze stanowiska Premiera – również Jarkacz !
    Wtedy to, pojęcie „polnisches Wirtschaft” nabrało całkowicie
    negatywnego charakteru. Charakteru najczarniejszego z czarnych !
    Tego tym dwóm mutantom nigdy w życiu nie zapomnę !
    Przynajmniej w Niemczech miałem to okazję obserwować na co dzień.
    Ale również wyrywkowo na urlopie w Hiszpanii, we Francji, w czasie pobytów w innych krajach.
    Pan , Panie Redaktorze jest na bieżąco z prasą całej Europy, całego Świata, dlatego pominę oceny o „kartoflach” we władzach Polski, pominę
    określenia „crazy brothers” w prasie brytyjskiej i wiele innych ocen
    ludzi z tak zwanego „zewnątrz”.
    Wtedy to , po wielu latach performacji, po „współobaleniu” Muru
    Berlińskiego, wtedy to gdy cały Świat, Europa kibicowały nam ,
    raz w podzięce, raz w nadziei – doszli do „sterów rozwoju wstecznego”
    dwaj psychopaci , którzy popsuli wszelkie dobre stosunki ze wszystkimi którzy życzyli nam dobrze. Ze wszystkimi którzy chcieli widzieć Polskę
    jako partnera , kumpla, biznesmena grającego w myśl zasad biznesu
    przez duże „B” !

    „Polnische Wirtschaft” – dzisiaj stoi jak stoi. Wedle ocen światowych expertów – stoi bardzo dobrze i z tego jestem bardzo dumny.
    Dumny , bo wszelkim malkontentom na „obczyżnie” (chociaż nie całkiem i do końca) mogę powiedzieć : – Popatrz gamoniu , a jednak się grubo myliłeś !
    Pytanie tylko czy funkcją gospodarki danego kraju jest „stanie” ?
    Pytanie, z tych retorycznych ale i konkretnych zarazem.
    Jedno wiem na pewno – działania obecnego Rządu pod egidą
    (nie mylić z Pietrzakiem któremu na starość odbiło, podobnie jak
    Andrzejowi Rosiewiczowi i kilku innym „pieśniorom”) Donalda Tuska,
    pod egidą technokratów, ludzi fachowych, wiedzących gdzie
    „chrząszcz brzmi w trzcinie”, osiągających w skali międzynarodowej
    sukcesy jakich Polska nie znała od zarań, można tylko przyklasnąć !!!
    Pogonić,przegnać poza wszelkie horyzonty, należy ludzi małego serca dla Ojczyzny. Ludzi , którzy jątrząc, siejąc nienawiść Polaka do Polaka
    dążą aby obok Korei Południowej i Korei Północnej, obok Irlandii
    i Irlandii Północnej powstała chora hybryda – Polska Jakaś i Polska Jakaś !
    Tego nie życzę sobie , tego nie życzę Panu Redaktorze Passent,
    tego nie życzę nikomu z trzeżwo myślących Polaków (tym nietrzeżwo myślących również).
    Szambo powinno się w szambie obracać !!!

    Pozdrowionka.

  153. Klonotrolle o godz 19.38 i 19. 53 wykonały kolejne dwa typowe stalkingi czyli nękania pod adresem Gospodarza..
    Jak zwykle bezczelne i chamskie.
    Zważone beda czyny i rozmowy…….i niezawisły sąd przywali im jak nic 3 latka za przestępstwo ciągłe o dużym nasileniu..
    Po rozprawie nie beda mieli ani wjazdu do Polski, ani wjazdu na blog, bo naogół sad zakazuje pisania w internecie skazanym za tego rodzaju przestępstwa nękania. Temu co się chwalił że jest najbogatszy w całej wsi pewnie wpadnie jakaś grzywna – I hope so…
    Może przyjadą do Białołeki ?.

  154. Drogi Panie Danielu, zgadzam się z Panem całkowicie z wyjątkiem jednego zdania (cyt) „jeszcze wczoraj był obolały, milczący, osowiały, w głębokiej żałobie”… Kaczyński i jego drużyna na oczach wszystkich zakończyli w czasie kampanii wyborczej okres żałoby! Jarosław był wręcz radosny, jego satelici w strojach dalekich od żałobnych, radosne śpiewy Kępy i Poncyliusza na wiecach, Kluzik Rostkowska też nie nosiła żałobnej czerni, słowem żałoba się skończyła. Obecny powrót do tych funebralnych nastrojów (te zdjęcia w ławach sejmowych, obrona krzyża przed Pałacem i wypowiedzi JK i jego zgrai) to już nie żałoba, ale robienie politycznej farsy z tragicznej śmierci ludzi, wśród których był nie tylko Lech K. , ale wiele osób zasługujących na prawdę na wielki szacunek. To co robi J.K. to po prostu świństwo i hańba. To obraża pamięć o ofiarach i jest zwykłym łajdactwem!
    Mam nadzieję, że Polacy mu tego nie zapomną.
    Pozdrawiam

  155. Kent, Anglia – no i takie mietolenie starego starolewicowca, no bo juz nie postkomucha, trele morele, fiku miku, byle zamecic w glowach, jak przez tyle, tyle lat. I jakze skutecznie.

    A chwila moze ostatnia, by wyczyscic te stajnie Augiasza w Polsce. No coz, jezeli nie teraz, to juz dopiero nastepne pokolenie(a).

    Kaczynski i chwala bogu juz teraz nie on jeden jest i taki niejaki Palikot juz dzisiaj musial wymieniac pare nazwisk, a za chwile cala konferencje prasowa byc moze poswieci na nazwiska zblizone do Hectora Lectera. Jakze inteligentny jest ten Palikot, cytuje klasyke thrilerska. To cos dla niego. Moze po pasjonujeacej lekturze zagra w pilkarzyki. Ma mistrza przy boku.

    I tak w Polsce nastal czas lteratury, filmu i radosnego spedzania czasu.
    A slonce grzeje ponoc. Dla niektorych widac za bardzo.

    http://cbrengland.wordpress.com/2010/07/15/teraz-albo/

  156. A Sławomirski znowu swoje. Uparł się, że życie, a zwłaszcza aktywność zawodowa w trakcie peerelu jest równoznaczna z utrwalaniem totalitaryzmu.
    Takie myślenie to czysty totalitaryzm. Póki co w myśleniu. I na szczęście.
    I co np. z rodziną Kaczyńskich z tamtych czasów?
    A na dodatek te jego ‚klony Rakowskiego’. Jakaś ‚idee fix’.
    Ja, na ten przykład, żałuje, że brakuje mi jego wiedzy, pracowitości, talentu i kreatywności.
    Podobnie, był oceniany przez czołowych zachodnich polityków z socjaldemokracji lub innych partii lewicowych np. niemieckiej SPD, francuskich socjalistów, brytyjskej Labour Party.
    Ale dla przeciętnego przedstawiciela polskiej zoologicznej prawicy to komuniści.
    Tak więc Sławomirski z kolegami ma swoich własnych idoli: Czarneckiego, powszechnie znanych braci, Kurskiego(tego od rynsztoka) i inne tego typu postaci.
    Z nimi we właściwym czasie, być może skutecznie przeciwstawi się Unii Europejskiej, wymyślonej i forsowanej przez wspomnianych komunistów lub nawet liberałów .
    Zapewne, wówczas, modniejsza będzie, stylizacja na Czarneckiego.
    Ale Sławomirski po prostu czuje bluesa i wyprzedza modę.
    W zaangażowaniu i walce pomaga mu głębokie przekonanie, że: ‚nieważne, żeby Polska była zasobna czy bogata, ważne by była katolicka i zapyziała'”.
    Tak zdaje się brzmi dewiza życiowa jednego z pierwszych teoretyków
    zapyziałości, który wyprzedził 4tą rp o trzy długości co najmniej?

  157. Zgadzam się częściowo z artykułem: wszak w pierwszym odruchu napisałem na forum: trąbkarze trzymali trąbki, żołnierze szable a kapłani ubrani w ornaty – wszyscy zerkali na zegarki, wypatrywali Prezydenta. Mowa naturalnie o Smoleńsku. Nie jestem, nie byłem zwolennikiem rządów PiS’u, zresztą PO także. Żal, iże odeszła era choćby Kuronia czy Mazowieckiego. Nadchodzi Piłsudzkiego. Teraz trudno znaleść autorytet. W relacjach PO / PiS jak wszędzie w demokracji była, jest i będzie walka o władzę, idee państwa, w sensie politycznym, gospodarczym….Po to są partie. Chodzi o to by przez ich pryzmat widzieć Polskę. Coraz bardziej skłaniam się jednak do przekonania, iże i jedna i druga partia do tego nie dorasta. Polskie Instytucje: prokuratura, sądownictwo, policja -oby tylko! są skorumpowane, działają na pograniczu mafijnym. Sprawy Olewnika, Papały, Blidy – oby tylko! są tego dobitnym przykładem. Teraz dochodzi sprawa smoleńska. Tak Prezydent jak i Rząd Najjaśniejszej mieli prawo do obchodów rocznicy Katynia. Dlaczego nie pojechali wspólnie ? Jak powinna zorganizowana być organizacja wyjazdu- wymaga zastanowienia szanownych Państwa. A nie była. Czy wina w tym kontekście leży po stronie PiS’u ? wątpię. Ktoć kto zapakował do jednego samolotu cały sztab Wojska Polskiego, Prezydenta Najjaśniejszej, wybitne osobistości życia politycznego powinien odpowiedzieć w sensie i karnym i politycznym. Lot do kraju gdzie istnieje terroryzm, mafia, powinien być do maksimum zabezpieczony. A nie był. I stało się najgorsze. Pozostało dochodzenie prawdy. Sprawy Olewnika, Papały – ciągną się latami. Umoczone są policja, prokuratura. Sprawa smoleńska jej powody śmię wątpić by kiedykolwiek została wyjaśniona do końca. Z przyczyn politycznych, globalnych. Mogłaby być rozwiązana: gdyby Rząd Najjaśniejszej wziął całe śledztwo w swoje ręce. Wówczas: nieszczęsne skrzynki, wrak maszyny, zeznania bezpośrednich świadków byłyby w dosłownym zasięgu polskiej prokuratury, polskich śledczych. W tym kontekście winą ewidentnie należy obciążyć Rząd i PO sprawującą władzę. Tak ! PO również. W kontekście tzw śledztwa: takie czynności mają prawo trwać latami. Zgoda. Ale już na samym początku widać w jakim kierunku to śledztwo podąża, do czego zmierza. Azali jesteście przekonani iże stenogramy, kopie taśm to oryginały ? Azali jesteście przekonani, iże polski prokurator zobaczy szczątki właściwego wraku maszyny ? Azali jesteście przekonani, iże bezpośredni świadkowie strony rosyjskiej nie będą ustawieni w ew polskim wątku śledztwa ? To jedna sprawa. Druga to: jak doszło do katastrofy. W tej kategorii zdarzenia jak go nazwać – jako priorytet powinien być wysunięty wątek zamachu , sabotażu. Nie został. Należy mieć nadzieję iże zostanie podjęty przez stronę polską. O ile będzie wola polityczna. Przez stronę rządzącą- of course. Zobaczymy.
    Dla nas, pozostaje obserwowanie rozwoju wypadków, i dociekanie prawdy który proces niektórzy zwą teoriami spiskowymi. Cóż mamy demokrację i wolność artykułowania poglądów.
    Ostatnia sprawa. W PO niestety też są aniołki i nieustraszeni wojownicy. I w tej i w innej materii trzeba zdobyć się niestety na obiektywizm, którego niestety mało w artykule.

  158. Oczywiscie we wtepie chodzi o Jaroslawa Kaczynskiego, a nie o Sikorskiego

  159. Jarosławowi trudno zrozumieć prosty fakt, że po przegranych wyborach nie jest ponad obowiązującym wszystkich obywateli tego kraju prawem.
    Całe życie jest wożony przez kierowcę – prawa jazdy nie wyrobił ❗
    Korzystał z osobistej ochrony, mimo że od lat nie jest urzędującym premierem a jedynie bratem prezydenta bardzo do prezydenta podobnym, więc narażonym na niebezpieczeństwo z tej tylko przyczyny. Państwo mu tę ochronę przyznało na wyraźne żądanie; teraz, kiedy przyczyna ustała można chyba z tego przybocznego orszaku zrezygnować?… Tak tylko pytam…
    Gigantyczna pycha i przerośnięte ego powodują, że stawia się nie na równi nawet z urzędującym premierem państwa, stawia się wyżej od premiera! Nie przyjmuje do wiadomości faktu, że w każdym demokratycznym i nie demokratycznym kraju kolumna samochodów wioząca premiera, czy prezydenta jest pilotowana i ma pierwszeństwo przejazdu. Nie wstydzi się takich bredni wygłaszać, nie czuje własnej śmieszności a partyjna kamaryla jeszcze mu bębenka podbija i też nie liczy się z tym, że nie mówią tylko do matołków.
    Czas najwyższy pozbawić pana Jarosława ponadnormatywnych przywilejów. Już nie jest podobny do prezydenta i może się po kraju poruszać tak samo, jak Pawlak, czy Napieralski. I nie należy mu się pierwszeństwo przejazdu przed urzędującym premierem zarówno w kraju, jak i za granicą bez względu na targające nim uczucia i miotającą wściekłość. Zaś hołd zmarłemu bratu niech oddaje przy jego grobie, skoro go tam wysłał, gdzie wysłał. Mógł mieć znacznie bliżej, ale nie chciał.

  160. I jeszcze jedno… Są tacy, co nie wierzą, że mgła była po prostu mgłą.
    Wolno im.
    A ja nie wierzę w to, że matka prezydenta mojego kraju leżała w ośmioosobowej sali szpitalnej i w tejże sali na zmianę czuwali przy niej obaj bracia; urzędujący prezydent i były premier. Obaj z towarzyszącą ochroną osobistą. Nie wierzę i już.
    Też mi wolno.

  161. cynamon29 pisze:

    2010-07-15 o godz. 14:17

    „Niemcy po zjednoczeni już dawno rozliczyli tego typu sprawy.”

    http://www.thelocal.de/national/20100714-28483.html

    Jaki sens ma wprowadzanie w blad w dobie internetu?

    Kompromituje Pan siebie przez brak wiarygodnosci.

    Niemcy rozliczaj i to do konca.
    Na tym polega panstwo prawa.

    Slawomirski

  162. Slawomirski pisze:
    2010-07-15 o godz. 19:53
    „Dlaczego nie odpowie Pan wprost ze jest Pan za “Wielkim Zamazywaniem”?

    Nie ma Pan wyjscia.

    Musi Pan zajac stanowisko.

    Slawomirski ”

    Odpowiadam: polemika z Panem to jak karmienie świń kawiorem.
    Ponieważ kawior mi się kończy – kończę również polemikę .
    Tu u mnie jest coś takiego jak „Nichtsraucherjacke” czyli coś co powinno być Panu (z etatu przynależne) – kaftan bezpieczeństwa ( nie tylko )
    umysłowego).

    Pozdrowionka (mimo mimości).

  163. Zamazać Sławomirskiego, oto w końcu jakieś wyjście.

  164. Czy warunki przyrodnicze kształtują legendę potęgi polskiego państwa?.
    Wg mnie tak, ponieważ ostatnie happeningowe zwycięstwa zazwyczaj są iluzoryczne, poniważ rzeczywiście wcześniej zaistniałymin:…..
    Pod Grunwaldem upały, Chocimiem mróz………, a pod Smoleńskiem nagła mgła.
    PS. Temperatura rośnie, a ostatnia powódź drąży jeszcze zawsze słabe nasze państwo i poszkodowanych obywateli(aktynie współczuję), apogeum upałów w poniedziałek.
    Co dalej Polsko, ale bez improwizacji na pianinie, które zawsze gra.

  165. W zupelnosci zgadzam sie z wpisem ZDUMIONEGO (Zdumiony pisze:

    2010-07-14 o godz. 22:52 ). Jedyne, ze to POLITYKIERZY, a nie politycy!
    Patrzac zaa Oceanu nie moge nadziwic sie jak mozna ten polski ludek faszerowac takimi pierdolami. Czy Polska nie ma wazniejszych spraw na najblizsze lata niz krzyz przed palacem? Banda cynikow i idiotow pod wodza ‚”prezesa” niszczy przyszlosc mlodych ludzi w Polsce. Chyba nadchodzi czas rewolucji. Kaczynski powiennien modlic sie, aby nie byla ona krwawa. Ale kto wie…
    Panie Gospodarzu – „Polnische Wirtschaft” jest niezwykle trafnym okreslenie, Cala ta farsa wyglada jak „Polish joke” i nie mozna za to winic Ruskich, Niemcow czy Zydow. To nasi „patriotyczni'” rodacy wstawiaja siebie i Polske na posmiewisko. Tak trzymac!!! – a nastepny duzo wiekszy Smolensk juz na horyzoncie. Pozdrowienia!

  166. ET pisze:

    2010-07-15 o godz. 17:59
    ——————————
    oczywiście, z uczciwym wyłączeniem wysypek odżołądkowych…

    Pozdrawiam,Sebastian

  167. Takie male pytanko: czym zajmuja sie polscyi poslowie ? Czyz nie w 100% swoich godzin pracy zajmuja sie tylko i wylacznie przechypankami typu katastrofa, krzyz, kto co powiedzial itd. To sie nazywa „praca” na koszt podatnikow? Jak tak, to ja zapisuje sie do takiej roboty! Dla mnie posel= praca dla polakow (konstytucja pisze o tym czym powinni sie Ci panstwo zajmowac), a nie awantury. Wy za to placicie??? Zgroza.

  168. Mija dziewięć lat a katastrofy samolotu, który 9/11 uderzył w Pentagon. Jest to ciągle niewyjaśnione. Chyba, że przyjmiemy roztrzygnięcie Komisji NIST, że wrak samolotu WYPAROWAŁ. I nikomu, łącznie z mediami, panami Kaczyńskim czy Komorowskim nie przychodzi do głowy aby się spytać jak tam mógł samolot WYPAROWAĆ a pod Smoleńskiem nie ? Pozostaje wniosek: Wrak TU154 powinien WYPAROWAĆ bo musi być tak jak w USA, tam jest źródło LA VERITA SANTISSIMA. Co na to pan Redaktor Passent ?

  169. a’propos RAKOWSKIEGO Franciszka Mieczyslawa. Gdyby zyl, to On jako jedyny mialby szanse uratowac nasze stocznie przed upadkiem. Po prostu i zwyczajnie polecialby z panem Guzikiewiczem do Moskwy, pogadalby z Putinem albo Miedwiediewm aby ich sklonic ZSRR do zamawiania statkow u pana Guzikiewicza. Czy wyobrazacie sobie panstwo w tej roli pana Kaczynskiego na przyklad i za przeproszeniem?…

  170. Zbyniek pisze:

    2010-07-15 o godz. 19:22
    „Bo jedyny i słuszny Bóg to wasz…”

    Jaki WASZ ?
    Kto to jest wasz nasz?
    Kto to jest Wy?
    Niczym sie nie roznisz w mysleniu od moherow.
    Dzielenie,, brak tolerancji i brak nawet proby zrozumienia tych, ktorzy mysla inaczej niz Zbynio.
    Tylko bezmyslne hasla i wrogosc.

  171. Po raz kolejny jako atidotum na „wersje z magla” proponuje wszystkim zainteresowanym jak zwykle bardzo dobry dodatek do Newsweeka – Europa, , lipiec 2010 – nr 7.
    Bardzo ciekawy Jurgen Habermas, nasz Aleksander Smolar ” Platforma musi zaczac rzadzic” itd.
    Rozne opcje polityczne; ale na powaznie.
    Zawsze mozna potem wrocic zeby zalamac rece i posmiac sie z poziomu tych „najslynniejszych” politycznych trefnisi…

  172. Jaroslaw El pisze: 2010-07-16 o godz. 06:48

    RAKOWSKI **Gdyby zyl, to On jako jedyny mialby szanse uratowac nasze stocznie przed upadkiem. Po prostu i zwyczajnie polecialby z panem Guzikiewiczem do Moskwy, pogadalby z Putinem albo Miedwiediewm aby ich sklonic ZSRR do zamawiania statkow u pana Guzikiewicza.”

    Nie ma zadnego ZSRR.

    Miedwiediew nie ma pieniedzy na statki. Wlasnie zamowil Boeingi w USA zamiast Airbusy w UE.

    Tu nie ma co gadac, popyt na tankowce do skroplonego gazu rosnie, ale ogolnie globalizacja oznacza wzrost popytu na statki. Chinczycy moga budowac je jednak taniej. Szansa dla Polski sa tylko i wylacznie naklady na nauke i szkolnictwo wieksze od sredniej UE. Polska jednak z pieniedzy na nauke kupuje strzelajace smieci.

    Polscy politycy uwazaja, ze beda mieli autorytet w UE i w swiecie, jesli beda wysylac w swiat mieso armatnie, a nie jesli 70% rocznika pojdzie na studia.

    Jesli mozliwym jest straszenie w Polsce Rosja, ktora na wojsko wydaje 4% budzetu NATO i eksportuje dwa razy mniej od Holandii, to mamy pelny obraz polskiej narodowej glupoty.

    Ciekawe, dlaczego Sikorski od poczatku chce wepchnac Polakom zdezelowane, nie spelniajace kryteriow, drogie w ekspolatacji brazylijskie Embraery jako samoloty dla rzadu. Gdyby tego nie robil, to Polska dawno juz mialaby francuskie Falcony, ktore nie moglyby rozbic sie w smolensku. Dlaczego jeden Ueban pisze o tym prawde, a reszta gazet robi scieme? Przeciez to korupcja w bialy dzien !

  173. Ktoś napisał, że lewica posiada najwyższej klasy zaplecze intelektualne. Oto jeden z przykładów, Profesor Adam Chmielewski z Wrocławia.
    http://wyborcza.pl/1,75515,8141713,Nasze_patologiczne_partie.html

  174. do
    jotbe_x pisze:

    2010-07-15 o godz. 23:26
    Tesknisz za czasem zaprzeszlym. Marny trud.
    ET

  175. Mignął mi gdzieś w wolnej telewizji obraz dialogu lub wymiany idei „tusko-kaczyzmu” między filarami intelektu, mężami stanu, niejakim Czumą i Kempą. Z tego dna zamarzył mi się czas Sokorskiego, Szydlaka, Tejchmy, Matwina, Werblana, Kraśki, Rakowskiego i innych.

  176. Anna pisze: 2010-07-16 o godz. 04:20

    **Mija dziewięć lat a katastrofy samolotu, który 9/11 uderzył w Pentagon. **

    Obywatele maja prawo i obowiazek sprawdzac wersje rzadu, ktory lapia wciaz na klamstwach, jak chocby, ze zolnierze Husseina wyrzucali niemowleta w klinice polozniczej w Kuwejcie z inkubatorow na ziemie – wyssal to sobie z palcow prezydent Bush senior, a przed kongresem USA opowiadala to we lzach corka ambasadora Kuwejtu, ktora w tym czasie byla w USA. Bus senior lgal, ze Irak mial cos wspolnego z 911, i ze byly jakies liczace sie wskazowki na bron masowego razenia w Iraku. Rzadom, ktore tak klamia nie wierzy sie.

    Wiecej Amerykanow zginelo w opartej na udowodnionym klamstwie rzadu napasci na Irak, niz 911. Za ta napasc tez nie ma zadnych konsekwencji dla rzadowych lgarzy, a Pani chcialaby dochodzic prawdy ws Pentagonu?

    Problemem jest, ze teoretycznie ktos mogl akurat filmowc Pentagon w chwili gdy uderza wen ten latajacy obiekt. Zamachowiec nie ryzykowalaby, ze dwa dni po zamachu caly swiat oglada zdjecia obiektu, ktory nie jest Boeingiem. Takze istnieja malo znane zdjecia (ksiazka Wisniewskiego w RFN), ktore pokazuja, ze trzeci pierscien Pentagonu nie zostal przedziurawiony w jednym, lecz w trzech miejscach. Cokolwiek uderzylo w Pentagon przebilo trzy jego pierscienie w trzech miejscach – tak jakgdyby te trzy dziury pochodzily od dwoch silnikow i kadluba – albo czegos innego. Pokazuje sie wszedzie tylko ten srodkowy otwor.

    Jako sie rzeklo, obowiazkiem obywateli nie jest wierzenie klamliwemu rzadowi, lecz sprawdzanie waznych rzeczy. Niepokoja te lgarstwa, poniewaz jest to podwazanie panstwa prawa. Jesli Kwasniewski moze wyslac polskie wojsko na wojne zaczepna bez jakichkolwiek podstaw prawnych, wbrew konstytucji i Karcie ONZ, a media ukrywja przed Polakami, ze polski papiez od miesiecy walczy by nie doposcic do tej tragedii, to oznacza, ze sa w Polsce ludzie, ktorzy stoja ponad polskim systemem prawnym, ze polskie panstwo prawa nie obowiazuje wszystkich i zawsze. Pytaniem jest wowczas, na ile obowiazuje to polskie panstwo prawa. Napasc na Irak byla zatem takze atakiem na polska demokracje.

    Warszawskim radnym SLD i PO bardzo sie to podoba i dali temu wyraz nadajac honorowe obywatelstwo Warszawy Kwasniewskiemu, ktory przed sadem nie mialby najmniejszej nawet szansy – co zreszta sam przyznal, opowiadajac, ze nie wiedzial, ze dal sie nabrac USA.

    A co do Pentagonu, to sprawe nalezy stawiac tak, ze Bush jest opowiedzialny za 911, bo do niego doposcil, prawie tak jak gdyby sam 911 zorganizowal. Gdy Mathias Rust wyladowal na placu Czerwonym w Moskwie, to Gorbaczow zwolnil odpowiedzialnych za obrone przeciwlotnicza. W USA po 911 byly tylko awanse, nikt nie odpowiedzial za dopuszczenie do 911.

    Zasadniczym problemem jest doprowadzenie do kryzysu demokracji w USA: system ekonomiczny przestawil sie na rozwoj przez zyski z finansowych spekulacji, a coraz mniej z produkcji, czyli obywatele USA dla systemu ekonomicznego USA nie maja wiekszego znaczenia, niz robotnik ChRL. Finansowo moze sie to zgadzac, ale pracownik USA jest tez wyborca USA. Demokracja w UE rezwiazuje ten problem gwrantujac wyborcom minimum socjalne. Sytem USA nie gwarantuje wyborcom USA minimalnej podstawy spelniania obowiazkow wyborczych/obywatelskich, co prowadzi do wniosku, ze demokracja zamienia sie w USA coraz bardziej w teatr, w fasade. Ale tez nie moga USA budowac gospodarki opartej o wiedze, jesli nie gwarantuja minimum socjalnego, bo to potrzebne jest nie tylko wyborcy, ale i uczniom. USA zyja w zbyt duzym zakresie z sytemu dolara, ktorym opodatkowuja swiat oraz z kapitalizmu wojennego.

    USA mowia jednak, ze tylko one chronia demokracje jako system i wartosc na skale globu, bo UE tonie w nacjonalistycznych sporach, co jest prawda. Wystarczy popatrzec, jak polsc nacjonalisci oszukuja nas wmawiajac nam zagrozenie ze strony Rosji, ktorego byc nie moze, bo Rosja lezy na lopatkach, eksportuje dwa razy mniej niz Holandia, i wydaje na wojsko 4% budzetu NATO. Jak zarzucac Amerykanom, ze daja sie nabierac swym politykom, jesli nasi politycy i nasze media wmawiaja nam skutecznie rosyjskie zagrozenie – niech choc raz powiedza na czym konkretnie mialoby ono polegac, to totalna, antydemokratyczna sciema.

    Po tym jak Michnik podzegal do napasci na Irak, a zatail przed Polakami zupelnie, ze polski papiez od miesiecy walczy o niedopuszczenie do tej napasci, jednoczesnie prezentujac GW przy kazdej okazji jako gazete kochajaca polskiego papieza, trzeba przyjac, ze nie mozemy polegac ani na rozeznaniu politycznym Michnika i jego GW, ani na prawdomownosci.

    Takie fakty tlumacza, dlaczego politycy usiluja ocenzurowac Internet pod roznymi pozorami. Niestety obywatele sa sami sobie winni – zamiast rzeczowej obywatelskiej dyskusji mamy czesto pyskowke, ktora zamyka kolo niepowodzen i niedorozwoju: kazdy narod ma taki internet i takich politykow, na jakie zasluguje.

    A co do Pentagonu, to odrobina wyobrazni pozwala wygenerowac bardziej skomplikowane wytlumaczenia, ktore moglyby byc prawdziwe – nie kazdy w armii USA musi uwazac polityke wojen za sensowna. Prezydent Eisenhower przestrzegal Amerykanow, ze ich kompleks militarno-przemyslowy zagraza ich demokracji…

    Dla wyborcy najlepszym jest rzeczowa dyskusja i rzeczowe sprawdzanie slow politykow.

  177. AROGANCJA I BEZPRAWIE WŁADZY! DYMISJA PŁK. EDMUNDA KLICHA BEZPRAWNA! KOMISJA MILLERA NIELEGALNA ! Premier Donald Tusk nie miał prawa zdymisjonować płk. Edmunda Klicha i powołać ministra Millera! Z ekspertyzy Biura Analiz Sejmowych wynika, że komisja kierowana przez ministra Jerzego Millera została powołana z naruszeniem prawa co oznacza, że jest nielegalna i każde jej ustalenie jest nielegalne.Zgodnie z ustawą Prawo lotnicze komisję mógł powołać tylko minister obrony w porozumieniu z szefem MSWiA a dzień przed powołaniem komisji szef MON wydał rozporządzenie, w którym kompetencje te przekazał premierowi. Zdaniem konstytucjonalisty prof. Marka Chmaja z UMCS w Lublinie to „rażące naruszenie konstytucji” gdyż rozporządzenie nie może zmieniać przepisów ustawy! Jego zdaniem może to stanowic podstawę do poiągnięcia premiera, do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu.Zdaniem ekspertów z Biura Analiz Sejmowych (BAS) ten błąd grozi uznaniem efektów prac komisji Millera za nieważne. Może tak orzec Trybunał Konstytucyjny. – Jestem pewien, że znajdziemy grupę 50 chętnych posłów, by tę sprawę zaskarżyć – mówi Jerzy Polaczek, który wnioskował o taką opinię BAS.Rząd natomiast i ” pewny siebie, wszystkowiedzący” premier idą w zaparte, krytyczne opinie nazywając niepoważnymi. Opinie renomowanych prawników są jednaj jednonaczne – to, „rażące naruszenie konstytucji” – rząd w sprawie katastrofy smoleńskiej nie robi nic, a jeśli już coś, to źle i niezgodnie z obowiązującym prawem a nawet niezgodnie z Konstytucją!

  178. Zgadzam się z ANCĄ_NELĄ – w rzeczy samej, leninówkę na głowę i solo do tramwaju, albo perpedesem, ewentualnie osiodłać kota i galopem do Sejmu, póki jeszcze okazja, przed lądowaniem na śmietniku historii. Dlaczego podatnicy mają płacić za ten cyrk?

  179. Populistyczne ekskursje oplacane na raty (ryczaltem)?.

    Mimo,ze populizm nie ma nic wspolnego z popularnoscia, to partie populistyczne przyciagaja coraz wiecej wyborcow. Poslugujac sie prosta retoryka sugeruja one proste i szybkie rozwiazania zlozonych problemow, rozniecaja dyskurs w obszarach emocjonalnych pozostawiajac przy tym konkretne polityczne proby na politycznym marginesie. Krytykuja skutki modernizacji, skutki globalizacji oraz wybranych przez nas przedstawicieli. Dyskurs partii populistycznych odrzuca wszystko, co obce, podkresla natomiast to co jest narodowe. Swiadczy to poniekad o kryzysie zaufania wobec partii bedacych obecnie lub wczesniej u wladzy. Nalezaloby sie wiec zastanowic czy owe, populistyczne partie sa partiami czystego protestu lub czy ich znaczenie jest tylko chwilowe. Kwestia zasadnicza jest ich ewentulane zagrozenie dla demokracji. Krytycy postrzegaja kazda grozbe zapominajac jednoczesnie o szybkim czasie jej rozkladu. Populizm obecny jest w kazdej partii poczawszy od partii narodowo-prawicowych, konczac na partiach lewicowych oscylujacych poza socjaldemokracja. Populizm korzysta z wlasnej dychotomiczneuj konstrukcji; MY na dole i ONI na gorze okraszajac ja kolejnymi stereotypami w zaleznosci od doraznych potrzeb. Populisci posluguja sie prosta metoda krytykujac kazdy sposob gospodarczej dystrybucji oraz dominacje poszczegolnych partii. Moim zdaniem nie nalezy demonizowac partii populistycznych, lecz podejmowac debate na poruszane prze nie tematy. Niestety w blogosferze krytykujemy li tylko poszczegolne postaci (liderow) redukujac nasza przestrzen spoleczna i polityczna. W ten sposob demagodzy nie traca podstawy swojego werbalnego dzialania, ktore z polityka niewiele ma wspolnego. Dotyczy to rowniez ich niepodzielnych krytykow, dalekich od glebokiej politycznej debaty. Niezaleznie od tego musimy zdawac sobie sprawe z faktu, ze populizm jest produktem ubocznym modernizacji spoleczenstwa . Populisci maj oczywiscie remedium na kazda spoleczna fobie. Jednoczesnie posluguja sie elementem strachu. Dominuje syndrom ONI wspomagany teoriami spiskowymi. Populisci posluguja sie suprasegmentalnymi elementami jezyka krytykujac przejecie narodowych kompetencji poprzez systemy supranarodowe. Czesto wystarczy proste haslo; Oni na gorze zawiedli swoich wyborcow. Dlatego tez nalezy polityke podczas kazdej debaty, nie tylko przedwyborczej, potencjalnym wyborcom ciagle od nowa i bez znuzenia tlumaczyc nie tracac z pola widzenia ryzyka autopopulizmu. Media moga przy tym pelnic role katalizatora populizmu lub tez skutecznego hamulca. Nasz gospodarz chetnie porusza sie w konwencji indianskich basni poslugujac sie od czasu do czasu retoryka “wojenna”. Otwarta pozostaje kwestia demokracji bezposredniej i jej waznego instrumentu, ktorym jest referendum. Nie ma bowiem pewnosci, ze demokracje mozna bezposrednio importowac, aby zachowac rownowage miedzy “rzadzacymi”, a “rzadzonymi”. Na plaszczyznie europejskiej mozna permanentnie zadac zmiejszenia biurokracji, zwiekszenia kompetencji parlamentu oraz wiecej demokracji z dobrym skutkiem. Ujawnia to w postaci wiekszej ilosci glosow wyborczych. Powolywanie sie jednak na proste oraz szybkie rozwiazania ruguje wyborcow z procesow politycznych. Krotko mowiac ponadupraszczanie, redukowanie zlozonosci problemow przy ich jednostronnym postrzeganiu ogranicza sie do ponownego stawiania tez, ktore nie opuszczaja granic hipotezy. Wydawaloby sie, ze populizm moze byc skuteczny, bo wyklucza jednoczesnie skrajna prawice i skrajna lewice z dzialanosci politycznej, wyklucza on jednak debate spoleczna, nieodzowna dispute spoleczna, zacierajac granice miedzy poszczegolnymi partiami, co poszerza z kolei szeregi sceptykow politycznych.
    ET
    PS
    Godnym pozalowania jest fakt, ze krytycy populizmu posluguja sie podobnymi medotami. Tworza w ten sposob kleptokracje.

  180. alandir pisze:
    2010-07-15 o godz. 22:41

    Bardzo dobry wpis.
    Gratuluje.

  181. Dla Zbyniów kolejna grupa do wpisania na listę ONI…

    Harcerze: „Niech krzyż stoi do czasu postawienia pomnika”

    „Apelujemy o niewłączanie kwestii umiejscowienia krzyża, który postawiliśmy przed Pałacem Prezydenckim, w spory polityczne i działania sprzeczne z duchem wzajemnego szacunku” – napisali harcerze z „Inicjatywy Polsce i bliźnim”. Zaznaczyli, iż mają nadzieję, że krzyż zostanie pod Pałacem Prezydenckim do czasu powstania pomnika pamięci ofiar.

    A przecież za Panem Passentem trzeba uważać, że krzyż kategorycznie „POWINIEN” i to jak najszybciej być przeniesiony i to z troski o losy Polski oraz dobre samopoczucie Pana Daniela…

  182. Klika prawników przeciwko najjaśniejszej partii i rządowi tuskowemu – ZGROZA!!!…
    czas aby PO odgrzało pod nową nazwą idee IV RP:

    Sejmowa komisja badająca katastrofę powstała z naruszeniem prawa?

    Biuro Analiz Sejmowych uznało, że rozporządzenie, na podstawie którego została powołana rządowa komisja wyjaśniająca przyczyny katastrofy smoleńskiej, zostało wydane z naruszeniem prawa – ujawnia „Dziennik Gazeta Prawna”. Maciej Chmaj, konstytucjonalista, uważa, że błąd rządowych prawników może narazić premiera na odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu. ”

    Premier przed Trybunalem Stanu?
    Czyżby to nie były słowa PiS-u?
    PO nigdy nie popełnia błędów a to co pisze Pan Passent:

    „Interes Polski zaś wymaga, żeby przyczyny katastrofy były wyjaśnione do końca, zgodnie z prawem, bez mieszania się polityków, by wnioski i konsekwencje – polityczne oraz prawne – zostały wyciągnięte, ale nie żeby to był priorytet numer jeden prawie 40-milionowego narodu.”

    w oczywisty sposób nie może dotyczyć PO – zarzut obiektywizmu postawiony Gospodarzowi to nieodpowiedzialna propaganda obłudników.

  183. @ telegraphic observer z 2010-07-14 o godz. 21:52 :

    Pisze:
    Optymista z Kecaja.

    Tak, ale mi narod polski tez wiele razy udowodnil, ze mysli. Niech wiec kaczor psuje, narod sie nie da.

  184. na naszych forach internetowych dzieje się coć dziwnego. Wprowadzana jest powiedziałbym dyskryminacja lub ? nielegalna cenzura władzy lub ? celowa dezinformacja. Przeczy to warunkom demokracji, demokratycznego państwa prawa. Owszem można blokować czyjeś opinie, wypowiedzi. Ale wyłącznie jeślić kogoć lub coć obrażają: religię etc. Zauważam bowiem blokowanie sensownych wypowiedzi, zapełnianiem bełkotem bezsensu.
    Przykład ? portale podają, jakoby piloci w kokpicie coć tam mówili – nieważne. Jeślić zaiste był taki odczyt, ten kto wypuszcza wiadomość powinien to autoryzować.By było jakieś oparcie. W przeciwnym wypadku uznać to należy za plotkę. Najwidoczniej ktoś boi się rzeczowych argumentów.
    To znak, iże ktoś się czegoś obawia.

  185. Być może to jeden, sprowadzony do codziennego, życiowego wymiaru efekt refleksji posmoleńskich. Oby … .
    http://torun.gazeta.pl/torun/1,35576,8142612,Nie_wiedziala_tego__co_kazdy_wiedziec_powinien.html

  186. @ stasieku z 2010-07-15 o godz. 10:04
    pisze:

    @Kecaj
    Rzepa czuje niepokój po każdym przegięciu pały w PIS. Przynajmniej red. Lisicki.

    Oj czuje, tzn. ze pan Lisicki jeszcze do konca nie stracil rozumu. Ciekawe ile mu go pozostalo. Ja obstawiam 20%. 🙂

  187. Jeżeli ktoś uwierzył w nagłą przemianę prezesa PiS to
    znaczy że ma kłopoty z postrzeganiem ludzi.Już dawno
    zauważałem dyktatorskie zapędy JK i jego przybocznych.
    Ani on,ani jego wyznawcy nieomylności nie są w stanie
    zaakceptować innego widzenia współczesności. Wybory
    zakończyły się dla takich ludzi jak ja,ale dla pisowców one
    będą trwały jeszcze kilka lat, katastrofa rządowego s-tu
    będzie wyciągana,odgrzewana przy każdej okazji.Mamy
    wybory samorządowe,parlamentalne a to jast okazja żeby
    zaistnieć ,żeby te 46 proc. nie zapomniało o pisie i wodzu.
    A do tego doszedł jeszcze krzyż przy pałacu, i tak będą
    mamić ten wschodni elektorat dobrocią i zmianami na
    lepsze.Ale cóż, żyjemy w wolnym kraju, wybieramy pomię-
    dzy takim sobie i trochę lepszym.

  188. Aby nie flekować tylko jednej strony . Po lekturze dzisiejszej GW . Przychodzi zmartwiony facet do psychiatry . Panie doktorze , nie jestem gejem !!!
    Lekarz – przykro mi , ale redukcja pańskich faszystowskich preferencji seksualnych będzie długa i kosztowna !

  189. Andrzej Falicz pisze:

    2010-07-16 o godz. 07:20
    Zbyniek pisze:

    Jaki WASZ ?
    Kto to jest wasz nasz?
    Kto to jest Wy?
    Niczym sie nie roznisz w mysleniu od moherow.
    Dzielenie,, brak tolerancji i brak nawet proby zrozumienia tych, ktorzy mysla inaczej niz Zbynio.
    Tylko bezmyslne hasla i wrogosc

    No…
    Panie Falicz….
    Niech pan nie udaje, że jest pan głupszy niż w rzeczywistości.
    No i niech pan nie twierdzi, że nie odwoływał sie pan do Boga z twarzą ojca dyrektora. Zwolennik 4tej rp jest wszak, ex definitione, zweryfikowanym, ‚prawdziwym Polakiem’.
    Który jest diametralnie różny np. od Boga Tischnera.
    Ten wasz jest zdecydowanie prymitywny.
    Prymitywniejszy od 127 innych. (Ale bardziej tolerancyjny od trzech)
    I głównie karze. Za brak fundamentalizmu na co dzień. No i za używanie nazw typu ‚moher’!
    A fe!!!
    Panie Falicz!
    I jeszcze na dodatek jakieś paneuropejskie brednie z newsweeka? Wstyd!
    No chyba, że w rzeczonym artykule występuje jeszcze J.M.Le Pen, ś.p.Heider lub jego epigoni, N.Griffin z BNP, lub teoretyk pomocniczy waszej wywamrzonej 4tej rp – Rysio (ścierwojad?) Czarnecki.

  190. Szanowny Panie Jacobsky
    dziekuje za list. Nie bralem udzialu w glosowaniu ze wzgledow formalnych. Jednoczesnie nie traktuje sceny politycznej w Polsce jako cokolwiek nadzwyczajnego. Polegam tu raczej na Brukseli. Wynika to poniekad z mojej pracy, w ktorej czesto zapominam o swoim jestestwie. To co mi pozostaje, to zywy jezyk ze szkolnych lat. Z drugiej strony nie mam alternatywy wobec Europy. Nie matrwi mnie to jednak, bo obserwujac od lat Unie Skandynawska jestem optymista. Pisze Pan o ewentualnej koalicji PO i Lewicy. Oczywiscie taka konstelacja bylaby mozliwa i potrzebna; czy niezbedna nie wiem. Podobnie byloby gdyby PiS zawarl wczesniej koalicje z PO. Prawdopodobnie obecny wplyw PO na polityke bylby sladowy. Na szczescie lub nieszczescie PO zorientowala sie dosc szybko jakie „zagrozenie“ stanowilby ow mezalinas. Oczywiscie dzisiaj o mezaliansie mowy by nie bylo. Dzisiaj mowilibysmy o Kaczynskich jak o mezach stanu. Tak mozna dywagowac o polityce, tak jednak nie robi sie polityki. W blogosferze mamy raczej li tylko mniej lub bardziej nieudane komentarze bez zadnej alternatywy. Kanapy Ligne Rosé i Roche Bobois sa typowe dla zielonego “etablismentu”. Tak pewnie bedzie i w Polsce, chociaz widze wyrazna roznice miedzy komformizmem, a pragmatyzmem politycznym oraz konsumenckim. Pisze o tym, bo przypomnial mi Pan o frakcjach; paryskiej i toskanskiej w polityce i w zyciu o raz spojrzeniu na zycie. Nigdy nie bylem fundamentalista i dlatego moze lubie designe francuski. Moi przyjaciele wysmiewaja sie z posiadaczy Daimlerow, sami jezdza Saabami lub Volvo. Nie widze roznicy miedzy bronia produkowana przez Daimlera lub fme Saab. Sam przemieszczam sie rowerem. Samochodu oczywiscie nie ruguje ze swojego zycia w przyszlosci. Obecnie jest mi niepotrzebny, a blakanie sie po europejskich autostradach nie nalezy do przyjemnosci. Oczywiscie nie zapominam (pisalem Panu o tym) o Skandynawach. Zaczelismy od bialego wina z lisciem miety, obecnie znajdujemy sie w okolicach wzornictwa mebli. Mysle, ze nalezaloby przemeblowac polska scene polityczna i sadze oczywiscie, ze to sie niebawem (10-15 lat) stanie. Znam rowniez bolaczke zwiazana z Ameryka Lacinska. Moja milosc w tym regionie swiata ogranicza sie do ludzi, kultury i oczywiscie literatury. Krotko mowiac, mlodzi maja swoje miejsce i czas w historii. Oni poniekad ja tworza, nawet jesli nadal chetnie kupuja chustki w kratke. Sa rowniez pelni sprzecznosci i wcale im sie nie dziwie. Dziwie sie natomiast obecnym w blgosferze przedoroslalym sentymentalistom, do ktorych zaliczam naszego gospodarza. Trudno jest z nim prowadzic jakakolwiek polemike czy dyspute. Jako nieomylny oraz chroniony swoja nieobecnoscia wynikajaca z koniecznosci liczenia wpisow calkowicie niedosptepny. Moze po wymarzonym milionie bedzie reagowal na wyemancypowanych blogujacych. Po lekturze Pna listu zauwazam kolejny raz, ze oprocz przyjemnosci czytania pociesza mnie fakt podobnego postrzegania swiata. Nieleznie od tego czy nam sie to podoba, mlodzi ludzie , z natury bardziej niecierpliwi ulegaja procesowi emancypacji i raczej wczesniej dobiora sie do skory nomenkleaturze spoleczno-politycznej. Dziwi mnie troche brak zainteresowania Europa i swiatem w blogosferze.

    Zastanawiam sie dlaczego Lizakowi Ludzie nie znosza wrecz osobiscie Kaczynskiego utozsamiajac go z cala, bylo nie bylo liczna partia. Partia i jej czlonkowie zredukowani do jednego czlowieka staja sie oczywiscie karykatura polityki. W rzeczy samej czlonkowie PISu przysluzyli sie niejako w kreacji takiego obrazu. LL nie potrafia jednak inaczej postrzegac swiata. Zapominaja przy tym o chroniacej ich Europie piszac bzdury o faszystowskich ekskursjach lub zamiarach tworzenia przestrzenii pozbawionej prawa. Zapominaja chetnie, ze prawo unijne stoi ponad prawem narodowym w wielu kwestiach spornych miedzy panstwem, a obywatelkami/obywatelami. Syndrom czychajacego wszedzie wroga nosimy na garbie z czasow zaprzeszlych zapominajac jednoczesnie, ze w przestrzenii politycznej spotykamy jedynie przeciwnikow, mimo ze chetnie mowimy o wrogach. Tenor wpisu Pana Passenta odwolujacego sie do indianskich bajek zalatuje „infantylizmem“. Zauwazylem, ze caly polski mikrokosmos ogranicza sie ciagle do pojedynczych postaci. Godne pozalowania, bo w ten sposob sami redukujemy swoja przestrzen spoleczna i polityczna. Karkolomne sa tlumaczenia niektorych iluminatorow dotyczace Niemiec i Francji oraz pozycji Polski, Polakow w tych krajach. Do niedawna wydawalo mi sie, ze dojrzalosc polityczna emigrantow obecnych w blogosferze jest bardziej wyrazna. Po pojawieniu sie epigonow generacji „Garbus“ zmienilem zdanie i wyznaje Panu, ze przyszlo mi to z wielkim trudem, bo ciagle pojawiaja sie pseudokrytyczne glosy LL.

    Osobiscie Piwowski mi nie przeszkadza, wrecz lubie jego kino. Przeszkadza mi jednak jego proba naiwnego tlumaczenia czasow zaprzeszlych i jego w nich roli. Niepotrzebna nikomu potrzeba tlumaczenia sie artysty. Z felietonista byloby inaczej, dlatego ciagle probuje spogladac krytycznie na gospodarza. Cenie poziom wielu felietonow, irytuje mnie jego ped ku ilosci oraz polityczna krotkowzrocznosc czy jednostronnosc. Z drugiej strony zdajemy sobie doskonale sprawe, ze sam rozum nie gwarantuje nam wiecznosci, bo przemijanie i smierc nam ciagle towarzysza. Wspolczesna antropologia nie widzi juz sprzecznosci w dualizmie zmyslowosci, rozumu oraz ciala. I tak zachowujemy sie od tysiacy lat, gdy boski swiat traci dla nas swoja sile i znaczenie. Nierozwiazywalny problem chrzescijanskiej wolnosci woli i niezbednego pragmatyzmu nie otwiera nam jednak drogi poza nasza rzeczywistosc. Dlaczego godzimy sie na obecnosc fatum w naszym zyciu, jako czesc boskiego planu. Wydaje mi sie, ze fatum ulatwia nam zaakceptowanie stanu obecnego i nieznanego stanu przyszlego. Jednak jedynym powaznym kryterium, ktorym mozemy sie poslugiwac jest przeszlosc. Czerpiac wiedze z przeszlosci mozemy minimalizowac stale konflikty wynikajace z powyzej opisanego dualizmu i ksztaltowac obecna rzeczywistosc, wbrew lekowi, kryzysowi i grozacej katastrofie. Zdaje sobie oczywiscie rowniez sprawe z tego, ze swiat, w ktorym przyszlo nam zyc nie jest z gory opisany, ze bardzo wiele zalezy li tylko od nas samych. Dziwi mnie wiec zgoda wielu na obecnosc „nadbytu“ w naszym bycie.
    Pozdrawiam.
    ET

  191. Problematyczne jest jednostronne tlumaczenie problemow wielostronnych.
    ET

  192. …Z tego dna zamarzył mi się czas Sokorskiego, Szydlaka, Tejchmy, Matwina, Werblana, Kraśki, Rakowskiego i innych…

    Marzenia za czasem zaprzeszlym; marny trud, biedna rzeka.
    ET

  193. Moje ulubione cytaty z ostanich dni:

    „Nie mam do Kaczyńskiego pretensji, że jest ostry i konfrontacyjny, mam pretensje o to, że jest ostry i konfrontacyjny bezproduktywnie. Wczorajszy wywiad tylko ucieszył jego przeciwników, a przecież mógł naprawdę zaboleć. Bo jest co punktować. Można było wspomnieć o zasadniczych rozbieżnościach między tym co na temat polsko-rosyjskiej współpracy przy śledztwie mówi polska prokuratura, a tym co mówią Rosjanie, i zapytać, dlaczego w tej sprawie prezydent-elekt de facto trzyma stronę Rosjan, mówiąc, że nie ma zastrzeżeń do tej współpracy i śledztwa. Można było nagłośnić temat rezolucji kongresmena Kinga i zapytać retorycznie, dlaczego w imieniu polskich obywateli o niezależną komisję musi się upominać amerykański polityk, bo polscy skupiają się na zapewnianiu, że wszystko gra, choć każdy widzi, że nie gra absolutnie nic. Można było wreszcie wspomnieć o sejmowych pracach nad nową ustawą medialną, o tym co w trakcie wysłuchania publicznego powiedział o planach Platformy życzliwy jej przecież Jacek Żakowski, o tym jak zostali potraktowani – w większości przecież trzymający z Platformą – twórcy, o tym, że aby wejść na komisję po tym jak się na ich obecność nie zgodziła Śledzińska-Katarasińska, musieli wchodzić jako goście posła Ołdakowskiego, a ponieważ komisja rozpatrując ustawę nie miała jeszcze stenogramu z wysłuchania, aby głos twórców mógł być w ogóle wzięty pod uwagę, ich postulaty musiał zgłaszać – jako swoje poprawki – Ołdakowski. Można było wczoraj poruszyć wiele wątków, takich które by Platformę naprawdę zabolały, a czytelnikowi dały do myślenia. Tę okazję Kaczyński zmarnował, skupiając się na własnych emocjach i oczekiwaniach. Emocjach jak najbardziej zrozumiałych i oczekiwaniach całkowicie słusznych! Ale artykułowaniem ich niczego nie osiągnie, powiedziane zostało to, co i tak wszyscy wiedzą, ale jedyne co z tego wynika, to nowy rozdział medialnej jazdy po Kaczyńskim.”

    oraz o Panu Passencie (miedzy innymi):

    ” Jeszcze nigdy silna opozycja nie była tak bardzo potrzebna jak dzisiaj, 10 kwietnia boleśnie się przekonaliśmy jak słabe mamy państwo, i i jak bardzo jest to obojętne jego elitom, które udają, że tego nie widzą. A jeśli nie stać ich na dostrzeżenie problemu, to tym bardziej nie można liczyć na to, że się spróbują z nim zmierzyć. Mamy więc bezideową partię rządzącą z całkiem realną perspektywą jednowładztwa przez następne pięć lat, słabe i z każdym dniem coraz słabsze (na własne życzenie) media, z których większość w kampanii wyborczej zaangażowała się po stronie władzy i trudno sobie wyobrazić, że ją zaczną z dnia na dzień solidnie rozliczać, i niezbyt świadome społeczeństwo, które sobie jeszcze nie wypracowało własnych mechanizmów patrzenia władzy na ręce, poprzez choćby organizacje typu watch-dog.” wtorek, 13 lipca 2010.17:49 kataryna.kataryna

  194. Zbynio
    nareszcie już od Ciebie wiem kto to są WY to są ci co uważają, że:

    ” dodatek jakieś paneuropejskie brednie z newsweeka”…

    Wpisuje się Pan doskonale w krąg ala rydzykowy…

    Co za ulga ! Nagle wszystko stało się jasne, nawet pseudonim.

  195. alandir pisze:

    2010-07-15 o godz. 22:41

    Choc z pozoru silisz się na styl „spokojny” i „obiektywny” to i tak już wiesz jak było „na prawdę”. Skoro wiesz, że stenogramy zostały sfałszowane przez rosjan, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że uznałbyś stenogramy analizowane przez polską stronę jako pierwszą również za zmanipulowane. To przecież jasne od samego początku .. Kaczyńskiego i pozostałe 95 osób zabił zbrodniczy Tusk wespół z Putinem .. po cholerę to zrobili .. to nieważne .. ważne że „prawdziwi” polacy mają swój mit i swojego wroga .. jest po co żyć i kogo nienawidzić . I o to chodzi.

  196. Zbynio oczywiście jak zwykle nie czytał (bo po co…?) i wie…

  197. Serdecznie przepraszam panie Falicz.
    Przestawiłem zdania w poprzedniej notce.
    Zdanie dotyczące zweryfikowanych ‚prawdziwych Polaków’, winno znaleźć się w innym miejscu.
    Co, oczywiście w niczym nie umniejsza ważności weryfikacji, dokonywanej osobiście przez JK. Z niewielką pomocą co świeższych doktorów z ipeenu.
    Ciekawe, czy jest juz wśród nich doktor Zyzak?
    Może pan wie coś na w tej kwestii?

  198. Krzyz wojenny , cd:
    „Nie, to nie jest nowa strategia, to jest imperatyw moralny. Kto tego nie rozumie, współczuję mu -” JK
    cdn

  199. Właśnie czytam, że JK walnął na odlew krzyżem. Prezydenta.
    Doprawdy, młócą nim niewąsko. Strach wyściubiać nos.
    I jeszce ten Falicz, Sławomirski i Kraczkowski.
    Nie mówiąc o Brudzińskim!

  200. Panie PIOTRZE KRACZKOWSKI. Zaskoczyl mnie Pan niezwykle powolywaniem sie na Urbana. Chcialbym zatem uscislic, ze to nie Urban lecz Waldemar Kuchanny ma najwieksza wiedze o mozliwosciach (a raczej niemozliwosciach naszych stoczni). Nie tylko Chinczycy i Koreanczycy winni ze nasze stocznie potrafia wlasciwie wykonywac tylko kadluby.Dziekuje za informacje ze nie ma juz ZSRR. Ale to nie ZSRR odpowiada za to, ze w roku 1989 aktyw NSZZ „Solidarnosc” objal pelnie wladzy w stoczniach i na PKP. Dolaczyl do nich pan Balcerowicz, ktory oglosil ze stocznie, koleje i zaklady pogrzebowe to takie same przedsiebiorstwa rynkowe jak hurtownie makaronu, salony fryzjerskie i zaklady szewskie.A wracajac do RAKOWSKIEGO, to trzeba Panu wiedziec ze to wlasnie on jako pierwszy mial odwage powiedziec to, czego po nim zaden premier nie powiedzial klasie pracujacej miast i wsi.

  201. Proroczy artykul n/t sagi zakupu samolotow rzadowych tutaj:

    http://www.altair.com.pl/cz-art-2004

    Napisany w 2008 roku przez Tomasza Hypkiego. Dlaczego proroczy ?

    Oto, co Hypki pisze w zakonczeniu:

    ROSYJSKA RULETKA

    Czy za kolejne 2 lata znowu będziemy pisać o dziwnych rozgrywkach wokół przetargu na samoloty do przewozu polskich VIP? Wiele wskazuje na to, że tak. Bo w końcu dlaczego w państwie, które nie jest w stanie zbudować kilku autostrad, miałoby udawać się cokolwiek innego, zależnego od sprawnych struktur i kompetentnych, uczciwych polityków? Nawet jeśli kosztem może być ich życie…

    Dlaczego przytaczam ten artykul ? Dlatego, ze opisana w nim jest rola Radka Sikorskiego (najpierw PiS, potem PO) oraz Macieja Wnuka (PiS) w calym zbiegu wydarzen ostatnich lat, i zwiazanych z nie-zakupieniem samolotow dla VIP-ow.

    Szczegolnie ciekawa jest rola Wnuka.

    O nim tutaj: http://www.altair.com.pl/start-649

    Dedykuje powyzsze Kaczkowskiemu, ktory szuka wymiarow katastrofu smolenskiej w sposob jednowymiarowy, jak na pisowkiego harcownika przystalo. Prawda jest o wiele bardziej zlozona i w sumie nie ma poprzedniego rzadu, ktory by nie przyczynil sie do napisania jednego z rozdzialow sagi kupowania samolotow rzadowych.

    Kraczkowski na prezydenta !

  202. Kilka słów na temat krzyża przed pałacem.

    Sprawa się zaognia według dokładnie tego samego mechanizmu, co zdarzenia z krzyżem Świtonia na żwirowisku w Oświęcimiu.
    PiSowcy szarpią problem wte i wewte, w zależności od nastroju, a prezydent elekt wraz z Platformą przycupnęli za krzaczkami i obserwują co będzie dalej.

    Panowie, macie państwo w rękach.

    Sprawa krzyża, to jest papierek lakmusowy, który pokaże, czy to jest współczesna demokracja, państwo prawa, czy jakiś ustrój plemienny, w którym wiec i kilku szamanów decyduje o wszystkim.
    Im dłużej będziecie zwlekać, tym bardziej urosną w siłę szamani. PiS widzi, ze nie macie koncepcji, a hierarchia się zachowuje nie bardzo godnie – patrzy, którą stroną się przejdzie sucha nogą.

    Platforma zamiast wykazywać inicjatywę w tej sprawie, działa wyłącznie pasywnie popiskując cichutko o swojej niewinności i dobrej wierze w reakcji na list jakiejś grupki harcerzy lub zdawkową wypowiedź kurialisty.

    Gdzie jest państwo?

    Pzdr, TJ

  203. Z nazwiskiem lub bez nazwiska sa pieleszowane wszelkie proby tlumaczenia rzeczywistosci teoriami spiskowymi, czesto prymarnymi.
    ET

  204. „Smolensk” od poczatku oscyluje wokol plotki. Zaden z dyzurnych dziennikarzy nie ma i nie bedzie mial dostepu do adekwatnych danych przed zakonczeniem sledztwa. Po zakonczeniu sledztwa wiekszosc dokumentow zostanie utajniona, bo jakze inaczej. Niezaleznie od jego wynikow nalezaloby odczekac do konca sledztwa, bo li tylko gdybanie jest niedorzeczne. Podziwiam podwojnie oswieconych wszystkowiedzacych w blogosferze.
    ET

  205. No proszę, nie sądziłem, że doczekam się takiego wsparcia. W poprzednich wpisach domniemywałem, że histeryczny jazgot PiS-u w ostatnich dniach to chęć przykrycia za wszelką cenę przecieków z czarnych skrzynek [z mjra Protasiuka ‚jak nie wyląduję, to mnie zabiją’ na czele] – i oto prof. Staniszkis oznajmiła dzisiaj, że jej zdaniem dokładnie o to chodziło prezesowi i jego przybocznym.

    Co – jeśli jest prawdą – generalnie świadczy o wysokim poziomie paniki i dezorientacji w PiS-ie, zaś cała ta wrzaskliwa hucpa okazuje się bardziej desperackim łataniem PR-owej dziury niż przemyślanym ruchem. Oni naprawdę nie mają innej koncepcji na siebie niż oszczerstwa, groźby i maniackie powroty do przeszłości.

    Na dzisiejszej konferencji prasowej Kaczyński oznajmił, że jeśli Komorowski ośmieli się usunąć krzyż spod Pałacu – stanie po tej samej stronie co – uwaga uwaga! – Zapatero i Napieralski.
    Cudowne kuriosum, o mało nie zleciałem z krzesła.

  206. Chyba niepotrzebnie przepraszałem Felicza. i tak nie złapał ironii.
    A Newsweeka polskiego, istotniue nie czytam i nie zamierzam. Różni się od angielskojęzycznego mniej wiecej tak, jak polska prawica różni się od zachodnioeuropejskiej.
    Ale może za 30 lat…
    Kto wie.
    Tym bardziej, że przechodzą przyspieszony kurs cywilizacyjny. Od junty Pinocheta do Camerona przychylnie nastawionego do homoseksualistów.
    Vide Kamiński vel pół spin doktora.

  207. Z rozmowy Jacka Żakowskiego z prof. Czapińskim wynika, że na najbliższe lata polskiej lewicy pozostaną jako trybuna błogi oraz „Przegląd”.

    Smutne, ale prawdziwe.

    Kraczkowski na prezydenta !

  208. „samolot rządowy” mówi J. Kaczyński, a przecież to był samolot wojskowy. Kto był zwierzchnikiem sił zbrojnych? Prezydent. Jak sobie nie dopilnował to tak miał.

  209. Zbyniek ILUMINATOR!
    ET

  210. „Platforma zamiast wykazywać inicjatywę w tej sprawie, działa wyłącznie pasywnie popiskując cichutko o swojej niewinności i dobrej wierze w reakcji na list jakiejś grupki harcerzy lub zdawkową wypowiedź kurialisty.

    Gdzie jest państwo?”

    Gdzie jest dyktator Donald Tusk ? Dlaczego boi sie Krzyza i Kaczynskiego ?

    Po co ten historyk chcial byc dyktatorem ??? On nie ma najbardziej elementarnych zdolnosci przywodczych. Jego absolutnym obowiazkiem bylo wymuszenie zmiany decyzji o pogrzebie na Wawelu co najmniej do czasow wyjasnienia przyczyn katastrofy o oceny dzialalnosci LK.

    Niestety mamy dyktatora i brak rzadu. Anarchia zwycieza.

    Stanowisko KK jest tu rowniez skandaliczne. KK szuka zaczepki, dazy do destabilizacji kraju. Terroryzuja kraj swymi relikwiami. I znowu – Gdzie jest panstwo, gdzie jest rzad gdzie jest dyktator Donald Tusk ???

    Jedynie Palikot staje na wysokosci zadania. Brawo Palikot.

  211. Panie redaktorze,
    Dnia 16-go Lipca podczas konferencji prasowej Jaroslawa Kaczynskiego
    dowiedzielismy sie ze katastrofa smolenska byla „dziwna”.
    Ma racje bo przeciez zyjemy w dziwnym kraju gdzie moze dojsc do dziwnych wydarzen.
    Starsi blogowicze pamietaja slowa obcokrajowcow,ze Polska to taki dziwny
    kraj w ktorym dolarow nie wolno ani kupowac ani sprzedawac ale wolno je miec.
    Od tego czasu dokonalismy znacznego postepu aby uczynic nasz kraj jeszcze bardziej dziwnym i mniej zrozumialym dla cudzoziemcow:
    1.Nie dziwny to kraj w ktorym maz stanu,glowa panstwa dziekuje dowodcy
    (kapitanowi samolotu) za bezpieczny lot slowami:”jeszcze sie policzymy”?
    2.Nie dziwny to kraj w ktorym posel opozycji deklaruje ukaranie dowodcy
    samolotu za to,ze odmowil wykonania rozkazu glowy panstwa na pokladzie gdzie tenze dowodca(kapitan) ma wladze jedyna i najwyzsza?
    3.Nie dziwny to kraj gdzie zwierzchnik sil zbrojnych akceptuje cale dowodztwo wojskowe sredniego kraju europejskiego na pokladzie jednego samolotu lekcewazac ewentualne konsekwencje?
    Najstarsi blogowicze pamietaja,ze Jan Kiepura,prosty chlopak z Sosnowca,jak o sobie mawial,nie latal jednym samolotem z zona z obawy,ze moga osierocic dzieci.
    4.Nie dziwny to kraj gdzie krytyka glowy panstwa ma zwiazek z katastrofami lotniczymi?
    Troska o blizniego w tym miejscu nakazywalaby ostrzec pisowskie jastrzebie o poskromienie jezyka lub zrezygnowanie z uzywania samolotow,gdyz jak niektorzy pamietaja dzien czy dwa przed katastrofa
    minister Sikorski w Sejmie uslyszal z law opozycji uszczypliwe uwagi,ze jest czlowiekiem,ktory stale szuka pracy:raz chce byc prezydentem innym razem szefem NATO..
    Czy szydzenie z ministra jest na tyle obrzydliwe,ze moglo miec zwiazek z katastrofa jest oczywiscie pytaniem do J.Kaczynskiego.
    Mam swiadomosc,ze blogowicze z latwoscia wydluzyliby te liste ale po co?
    J.Kaczynski oglosi w najblizszym czasie „Biala ksiege” z,ktorej wielu ludzi nad Wisla nie zrozumie nic a caly ten polski wstyd pozna europa i swiat.

  212. Panie Falicz
    Jakoś jestem dziwnie pewna, że mój Bóg na pewno nie jest pańskim Bogiem Jest Miłosierny, kochający ludzi i rozumiejący, że człowiek z natury swej jest grzeszny. Żyjemy sobie w zgodzie-ja i mój Bóg .Wiem, czego na pewno mi nie wybaczyłby-podłości mianowicie-może dlatego, że i ja sobie bym jej nie wybaczyła.
    Kiedy czytam-czasem, czasem- bo nie mam jednak zdrowia do pana-
    pańskie wpisy- mam wrażenie, że pański Bóg-karmi się głównie podłością pomówieniami, insynuacjami,nietolerancją… FEEE. Nie podoba mi się .Nie chcę .
    Widzi pan- nie potrafi pan ciągle zrozumieć, że jakies 75% społeczeństwa powiedziało wam-NIE.To także ci, którzy nie głosowali. Nie dali się omamić waszemu prezesowi , nie chcą was po prostu Brak tolerancji? niech pan to nazywa jak chce, my po prostu was naprawdę nie chcemy I nie pomogą wasze płacze- nie uwierzymy, że białe jest czarne.Mamy swój ogląd świata, całkiem inny niż wasz. I nie zamierzam się tłumaczyć z dzielenia społeczeńswa. Sami się oddzieliliście. Sami odeszliście od rzeczywistości- chyba na skraj paranoi. Nie będę nawet was żałować. Wszyscy mamy wolny wybór
    Prosze wybaczyć, że nie życzę wam powodzenia. Ani nawet spokoju sumienia. Ale pozdrawiam.,

  213. Z uplywem czasu okolicznosci katastrofy lotniczej samolotu prezydenta wygladaja coraz bardziej podejrzanie i z tego wzgledu dobrze bedzie gdy osoba zainteresowana i nie pozbawiona wplywow bedzie trzymac reka na pulsie sprawy. Niefortunna decyzja niepowolania miedzynarodowej komisji powypadkowej powoduje, ze wszystkie stwierdzenia rosyjskie przyjmowane sa z niedowierzaniem. Zwlaszcza, ze nawet dla mnie wygladaja one na chec ukrycia prawdy albo na bezczelna ignorancje przyjetej ogolnie metodyki badania przyczyn takich katastrof. W koncu chodzi tutaj nie o zwyczajny wypadek lotniczy ale o cos co w przypadku udowodnienia sabotazu czy zamachu moze stanowic casus belli.
    Co zas sie tyczy krzyza przed Palacem Namiestnikowskim to nie widze nic zlego w pozostawieniu go tam na stale. W koncu Nasza Umeczona Ojczyzna jest jeszcze krajem katolickim, w ktorym istnieje tradycja ustawiania krzyzy przydroznych. Trzeba patrzec na ten symbol tolerancyjnie zwlaszca gdy tolerujemy takze wyglupy europejskich i rodzimych zboczencow i to rowniez w centrum miasta stolecznego.

  214. Jacobsky, 14.30 Oprócz blogów i PRZEGLĄDU lewicy pozostaniesz jeszcze Ty ze swoim zrzędliwym cynizmem i wróżbita Czapiński.

  215. zuzanna pisze:

    2010-07-16 o godz. 15:04
    Panie Falicz
    Jakoś jestem dziwnie pewna, że mój Bóg na pewno nie jest pańskim Bogiem Jest Miłosierny, kochający ludzi i rozumiejący, że człowiek z natury swej jest grzeszny..,,.”

    Ja jestem tego pewny na 100%.
    Jestem zdecydowanym ateista wiec nie mozemy miec wspolnych Bogow.
    Ale gratuluje posiadania…lepszego Boga niz „óni”…

  216. Faliczowi mógłbym przytoczyć uchwałę Związku Harcerstwa Neutralnego Religijnie i Politycznie oraz Przeciwnego Wszelkim Formom Indoktrynacji, Zwłaszcza Dzieci.
    Ale nie przytoczę bo nie zrozumie.

    Ale znowu mam do niego pytanie?
    Czy przyjaciele Rosjanie, o których tak ciepło mówił, prorok rewolucji ciemniaków (wg Szpota), to ci sami co od ‚ruskiej trumny’ Brudzińskiego?

    I jeszcze prośba: jak pan wali na odlew krzyżem, to niech pan chociaż miarkuje uderzenia. I najlepiej uderza płaską powierzchnią dłuższej części.

  217. Jak na tego czlowieka moglo oddac glosy 47% bioracych udzial w glosowaniu.
    Na szczescie w prasie zagranicznej a przynajmniej u mnie nie ma zadnej wzmianki na temat tego czlowieka. Co za szczescie, bo to naprawde wstyd. Prymitywny klamca ktory ma 47% glosow podczas wyborow prezydenckich.

  218. Bobola, 15.16, Marzy mi się kraj pokryty milionami krzyży, coś jak na litewskim wzgórzu, na każdym rogu, w górach, w lasach, mieszkaniach, autach i autobusach, wszędzie. Niech kraj zaleją krzyże jak powódź i niech wszyscy widzą, niech podziwiają i biorą przykład. I Ty wtedy powrócisz na ojczyzny łono i spoczniesz tutaj między krzyżami.

  219. Zbyniek pisze:

    2010-07-16 o godz. 14:04
    Chyba niepotrzebnie przepraszałem Felicza. i tak nie złapał ironii.
    A Newsweeka polskiego, istotniue nie czytam i nie zamierzam.”

    Zbynio ja wiem, ze Pan nie czytal – to oczywiste…
    ale, ze sa to brednie to Pan wie…to tez oczywiste.
    Pan po prostu wie …od lepszego Boga jak Zuzanna.

  220. Jacobsky,
    z tego, co napisałeś o 13:18 nie bardzo wiadomo, jaką rolę odgrywała zgrana para Sikorski – Wnuk przy anulowanym przez ś.p. Szczygłę przetargu na zakup samolotów dla VIP. O tym, kto komu i za co dał po lepkich łapkach Jacobsky, jako harcownik PO, nie raczy słowem się zająknąć. A. fe! A to właśnie ś.p. Szczygło walnął mocno po łapkach!

    Nieznający bliżej materii sprawy może nawet wywieść fałszywy wniosek, że to były machlojki PiS po sposobie w jakim tę sprawę przedstawiasz. Obaj Panowie mają tyle z PiS-em wspólnego, co Jacobsky. Radek Sikorski nie był nigdy członkiem PiS, był pisowskim nominowanym w MON. Kiedy tylko się na nim w PiS poznano, wyleciał z MON na zbity łeb i z tego żalu nie mógł bidula łez obetrzeć. Zasmarkał się na pożegnanie z MON, mówiąc wprost, a potem zaraz przygarnęła go PO, za co do tej pory nie wie ten lizusek jak się Tuskowi odwdzięczyć, oszczędzając na wazelinie.

    Czy Wnuk należał kiedykolwiek do PiS – nie wiem, ale wszyscy wiedzą, że w MON jego patronem był Radek Sikorski, który rekomendował tam swego kolesia jako „komisarza politycznego z PiS!”, stwarzając jemu (i sobie przy okazji) odpowiednio szerokie „plecy” do działania. Fakty mówią zaś, że Wnuk awansuje do NATO i to nie PiS go tam promuje, a obecne szefostwo polityczne MON.

    Ciekawe odpryski tej sprawy zainteresowani znajdą niżej:
    http://www.bibula.com/?p=24403
    http://www.bibula.com/?p=24378

    Pozdrawiam

  221. Bobola pisze:
    i myli Homo Faber z Homofobia.
    ET

  222. Jacobsky 07-16 o godz. 14:30

    A jaka jest tego przyczyna, wg. Czapińskiego?
    Ano taka, że Polacy gremialnie są konserwatywni obyczajowo. Wg. mnie wrażliwość wobec odmieńców jest potrzebą wyższego rzędu, a wielu Polaków nadal zrzędzi na swój umęczony los.

    Ponadto, 80 procent, jakt twierdzi Czapiński, jest nastawiona egalitarnie. To kieruje moje podejrzenia w drugą stronę, ekonomiczną. A tu nawet Żakowski zauważa:

    To po co obie partie prawicy poszły w sprawach socjalnych tak daleko na lewo? Może ludzie poczuli się bezpiecznie pod względem socjalnym dlatego, że cała scena polityczna tak bardzo przesunęła się w kierunku lewicowych poglądów społeczno-gospodarczych?

    Czyżby PO nie była taka wolnorynkowa (neoliberalna), jak to na blogach i w „Przeglądzie” się o niej złorzeczy.

    Czyli lewica jest na obu polach, obyczajowym i ekonomicznym, na pozycji przegranej, jak na razie. Nota bene, to drugie nie jest wcale fenomenem europejskim.

  223. Zycze WAM zuzanna spelnienia w caloksztalcie.
    ET

  224. do BOBOLI…co bys nie powiedzial, to przy drogach oprocz krzyzy w Naszej Ukochanej i Umeczonej Ojczyznie mamy zdecydowanie wiecej smieci.

  225. KrzySztof 14:34, Wincenty 16:31, afinor 18:10 – wpisy z 17.07, uwagi do mojego wpisu z 13:29

    Ups, no pewnie, Ockham, nie Bacon. Uff, gorąco… Okazuje się, że bezkarnie bzdur pisać nie można, KTOŚ to jednak czasem czyta…
    Ale to chyba pasuje do tego red. Passentowego wyliczania wszelkich możliwych przyczyn tej absurdalnie-tragicznej katastrofy: „Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak najprościej” lub inaczej “nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę”.

  226. Jacobsky,
    jak Cię już znudzą i znużą oszałamiajace sukcesy PO, to mogę Ci podesłać na weekend trochę bibuły do poczytania po starej znajomości.

    Dla zachęty przesyłam Ci list otwarty do D. Tuska „starego pisuara” – gen. Petelickiego. Wciąż aktualny.
    http://www.bibula.com/?p=20740

    Z Bogiem (Zeusem)!

  227. Bobola:
    Krzyże przydrożne stoją w miejscu wypadku……..
    Czyżbyś sugerował, że wypadek miał miejsce w Pałacu?
    Ewentualnie, jego lokator mieszkał tam w wyniku wypadku demokracji parlamentarnej, przypadkowo?
    Krzyż na terenie bazy lotniczej w Smoleńsku?
    Ale tylko prawosławny…….

  228. Ileż to już przydrożnych krzyży Kaczyński Tuskowi staropolskim zwyczajem wystawił, każdy na znak zbliżającej się katastrofy. Miała ona być z powodu kryzysu finansowo-ekonomicznego, z afery hazardowej, nawet z podróży do Peru miał być słoneczny krzyż, ze Smoleńska prawdziwie żałobny … i nic. Przedwcześnie te krzyże Tuskowi stawia, zdaje mi się. A może on sobie stawia, taki jest umęczony, jak prawdziwy Polak.

    Bobola chciałby oczywiście wojny, o polskie ziemie utracone, czyli kresy, może być ze Smoleńskiem. Sam siedziałby na tyłach, zadekowany, i w chwilach wytchnienia od zgiełku i chowania trupów wyciągałby krzyż i następne „patriotyczne” banialuki prawił, bo wydaje mu się, że lud jest ciemny. To jest ten założycielski mit PiSu – LUD JEST CIEMNY.

  229. Bobola pisze:
    2010-07-16 o godz. 15:16
    „Niefortunna decyzja niepowolania miedzynarodowej komisji powypadkowej powoduje, ze wszystkie stwierdzenia rosyjskie przyjmowane sa z niedowierzaniem. Zwlaszcza, ze nawet dla mnie wygladaja one na chec ukrycia prawdy albo na bezczelna ignorancje ogolnie metodyki badania przyczyn takich katastrof.”

    Mój komentarz

    Dobrze by było, gdyby Autor zapoznał blogowiczów z „przyjętą ogólnie metodyką badania przyczyn takich katastrof”.

    Cóż to za metodyka?
    Czy to jest jakiś dokument specjalistyczny, wzorcowe sprawozdanie, czy tylko domniemania dyskutantów?
    Kilka, kilkanaście punktów bez rozwijania.

    Czy to zbyt wygórowane żądanie?

    Oświeciłby Autor blog i zyskalibyśmy wtedy jakiś solidny punkt oparcia do powzięcia stosownych podejrzeń co do „ukrywania prawdy” oraz powzięcia obiektywnej oceny natężenia „bezczelnej ignorancji” demonstrowanej przez podejrzanych.

    Pzdr, TJ

  230. Jarosław Czwarta Porażka używa agresywnego tonu. Po co? Po co to robić, kiedy sezon ogórkowy w pełni.Moim zdaniem słabnie w partii i powoli prawda ta dochodzi do partyjnych szeregów.Agresja z punktu widzenia odbioru społecznego i powrót do języka sprzed kampanii i katastrofy całkowicie pozbawia złudzeń tych,którzy dali się nabrać, bądź chcieli dać się nabrać na przemianę.Jest z nim krucho.Smoleńskiem będzie można grać długo, bo śledztwo będzie trwało długo. zawsze można coś wrzucić. Dla wyborów samorządowych granie Smoleńskiem nie ma znaczenia,do wyborów parlamentarnych jest długo bardzo długo i dlatego już jesienią zobaczymy arcyciekawe rzeczy w Pisie. Palikotowi udało się przebić ze swoimi pytaniami do społecznej świadomości. A zatem nie męczeńska śmierć ,ale pijak zaspał , spóźnił się (a pól godziny wcześniej mgły mogło nie być, bo samolot polski lecący wcześniej wylądował.), naciski na pilota były i stres w związku z tym był oczywisty.A Krzyż należy jutro przewieźć pod Grunwald. Zresztą Komorowski ten krzyż też spokojnie rozegra. W sumie to Jarek Czwarta Porażka zaczyna być w odwrocie. I chyba już bardzo się tego boi.

  231. Oj panie Falicz!
    Zbynio to nie to samo co Zbyniek.
    Jeszcze raz i chyba wrócę do dwóch ‘l’.

  232. „Niezalezna prokuratura”na uslugach rzadzacych:

    „Prokurator referujący sprawę wydał postanowienie o uzupełnieniu śledztwa przeciwko b. szefowi Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariuszowi Kamińskiemu – poinformował p.o. prokurator okręgowy w Rzeszowie Bogdan Gunia.
    – Decyzja ta podyktowana jest koniecznością wykonania dodatkowych czynności procesowych. O sposobie zakończenia sprawy Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie poinformuje w stosownym terminie – powiedział prokurator Gunia.

    Poprzedni prokurator okręgowy w Rzeszowie Robert Kiliański, na trzy dni przed drugą turą wyborów prezydenckich, przekazał mediom informację, że śledztwo zostało już zakończone, a akt oskarżenia trafi do sądu w lipcu. Kiliański kilka dni później podał się do dymisji. ”

    wiesiek59 pisze:

    2010-07-16 o godz. 16:43

    Wiesu co ty wiesz o przydroznych krzyzach…?
    One stoja w kazdej nawet najmniejszej miejscowosci i wcale nie chodzi tu o te krzyzyki na miejscach wypadkow.
    No coz ale „wy”znacie sie na wszystkim…jak Zbynio tak i Wiesiu etc.

  233. Sebestian,

    dobry akapit o mediach elektoronicznych, a ściślej, o baronessie (biznessie), Monice Olejnik.
    Co z tego, skoro nad szachami medialnymi zasiadają specjaliści, którzy teoretycznie i praktynie mają przećwiczone za który sznurek pociągnąć aby w odpowiednim miejscu się zagotowało.
    Póki co, za właściwsze uważam przestrzeganie zasady: dura lex, sed lex.

    jasny gwint (10.58),

    codziennie modlę się w Kaplicy Rybaków w Sopocie zbudowanej na plaży przy uroczym barze Przystań (skąd nie chce się wychodzić) o rychły i bezbolesny upadek drakońskiego systemu neoliberalnego.
    Jest on skrajnością, także drakońskiej gospodarki nakazowo – rozdzielczej.
    Jego cynizm przyszłe pokolenia (już upada) będą sobie ukazywały jako odczłowieczenie gospodarki.

    Wczoraj, u lekarza zauważyłem plakat. Na rysunku nauczyciel cieszył się z tzw. karty seniora upoważniającej go do skorzystania ze zniżki za lekarstwa o 25%, po ukończeniu 75 roku życia.
    Nauczyciel ów pieje z zachwytu, że nie przypuszczał iż będzie mógł kiedykolwiek wykupić wszystkie lekarstwa.
    Prawdopodobnie autor plakatu zakpił sobie z tępych zleceniodawców, bo długość życia mężczyzn w Polsce nie przekaracza 70 lat.
    Niech się nie łudzi ów nauczyciel, przedtem pani Kopacz wprowadzi częściową odpłatność za porady, a jeżeli pacjęci staną okoniem, to będą czekać w kolejce (obecnie rok czasu oczekuje się na pierwszą wizytę w poradni hematologicznej. Jednak prywatna wizyta skraca kolejkę) z możliwością jej wydłużenia z powodów j.w.

    P.S.

    Tekst ten dedykuję promieniującej ideami neoliberalnymi na blog, pewnemu ośrodkowi wdrożeniowemu z Toronto.

    Sławomirski,

    musisz poważnie wziąć pod uwagę ostrzeżenia absolwenta o stalkingu.
    Nie będę Ciebie bronił, mimo że zwykle staję w obronie słabszych, bo rokowania na sukces są minimalne (a kto lubi przegrywać?:).

  234. @ kadett.16.33

    Mam takie stałego korespondenta, który wierzy, że jak przeczytam kolejny felieton Ziemkiewicza, to się nawrócę na PiS.
    Może ludziom o wątlutkich umysłach taka lektura dokona zamętu w głowie. Ale nikomu więcej. Tobie widać wystarczyło

  235. Panu Faliczowi w holdzie
    Oczywiscie wszyscy wdzieczni byc powinnismy za trud Panski by byc cenzorem p. Passenta.
    Oczywiscie wszyscy tez jestesmy sklonni uwierzyc w Panska bezstronnosc ,niezyczliwi tylko pytaja czemu bedac ZA glaszcze Pan kota z wlosem a bedac PRZECIW pod wlos. Mowia ze to ten sam kot – ale to zlosliwosc.
    Swoje zapatrywania sam Pan okreslil w slowach NASZ – WASZ , JAKI NASZ -JAKI WASZ.Ot i rozterka teraz , z wlosem czy pod wlos ale bezstronnie.
    Z szacunkiem – jaki sie nalezy.

  236. @wiesiek59 07/16 16:43

    Tradycyjnie krzyze przydrozne w Polsce nie byly stawiane dla upamietnienia wypadku drogowego ale glownie na intencje zapewnienia podroznym bezpiecznej podrozy. Przypominam wierszyk „pojdzcie o dziatki…”. Kazdy kto bywal w Dolinie Koscieliskiej pamieta takze male kapliczki przydrozne. Jest to jedna z form wykazania swojej wiary przez nasz wierny lud. Krakowskie przedmiescie jest w koncu Traktem Krolewskim a wiec glowna droga Warszawy. Krzyz jest wiec umieszczony na calkiem odpowiednim miejscu.

  237. Szanowny Gospodarzu,
    w Niemczech na początku ubiegłego wieku działał niejaki Goebels, który wmówił Niemcom ideał aryjski w postaci wysokiego, niebieskookiego blondyna i postawił im na czele Adolfa H. I większość nie tylko go zaakceptowała, ale wręcz go ubóstwiała. Tenże Adolf podpisał z kościołem katolickim umowę na opiekę medialną m.in. nad armią III Rzeszy (poświęcone „Gott mit uns” na klamrach pasków).
    W drugiej połowie ubiegłego wieku Karol Wojtyła został szefem obcego państwa i wmówił Polakom, że wszystko co będzie robić (jako tenże) jest dla ich dobra. Większość nie tylko mu uwierzyła ale wręcz go ubóstwiała. A Wojtyła zrobił rzeczywiście bardzo dużo – ale dla Watykanu. Zatrudnił (w Polsce i na koszt Polski) rzesze Polaków dając im szczególne prawa (w Polsce, a nie w Watykanie), czyli praktyczne bezprawie i wolną rękę również w interesach, wyjaśniając to wszystko wolą swego boga, którego był jedynym przedstawicielem na ziemi (paragraf 22).
    W efekcie mamy skłócone społeczeństwo (na modłę moralności katolickiej każdy kłóci się z każdym), wmawianie dorosłym ludziom konieczności posiadania autorytetu moralnego (oczywiście K.W.), średniowieczne prawo i niewyobrażalnie prymitywne „elity”, zarówno polityczne, jak i naukowe.
    A prezydent L.K. z pierwszą oficjalną wizytą poleciał do tegoż Watykanu (obce państwo!) i publicznie, na kolanach pocałował szefa tegoż w rękę. Za czasów ZSSR do takich ekscesów nie dochodziło. Co najwyżej panowie dali sobie buzi. Tenże prezydent L.K. nie znał hymnu polskiego i miał poważne kłopoty z rozumieniem i używaniem języka polskiego (Irasiad). Przy nim Rokossowski to prawdziwy polski patriota!
    A teraz mamy L.K. na Wawelu i czcić go mamy – jak Stalina?

    Bardzo dawno temu J. Kofta spiewał:
    „Ludzie to kupią, ludzie to kupią
    Byle na chama, byle głośno, byle głupio.”
    Działa!

    Oczywiście możemy jeszcze poczekać, aż katolicy sami się wykończą. Ale jakoś szkoda mi Polski. To był kiedyś taki miły kraj. I tacy mili ludzie w nim mieszkali.

    Permanantne wmawianie wiernym, że życie doczesne nie jest ważne prowadzi do tego, że ludzie kompletnie nie potrafią współpracować bez nakazu. Własna wola przejawia się jedynie w zawłaszczaniu, kradzieży, oszustwach – na modłę również kościoła katolickiego.
    W latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia pojawiła się Solidarność. W porywach miała 10 milionów członków – czyli połowę ówczesnej dorosłej ludzkości w Polsce. I dlaczego ta masa ludzi nie była w stanie zorganizować się na tyle, by uniemożliwić wprowadzenie stanu wojennego? Bo to była organizacja kościelna! A kościół przecież nie będzie ryzykować żadnych działań przeciwko władzy. Ma inne metody.
    W 1968 roku brałem udział w strajku na uczelni. I całkiem inaczej wyglądała sytuacja i organizacja. Ale kościól nie brał w tym udziału. Przynajmniej nie po stronie strajkujących.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

    PS
    A może takie hasełko: Katolicy do raju!

  238. Jeśli w XXI wieku, seriami spełnia się GŁUPOTA, to zgodnie z regułami rachunku statystycznego, te długie ciągi jednostronnych wartości, muszą mieć jakąś nadrzędną MĄDROŚĆ. MĄDROŚĆ taka, nie może być generowana przez naszych przypadkowych „bohaterów” telewizyjnych- politycznych tasiemców, które zwykli obywatele naszego kraju, adoptują jako swoją realność polityczno-społeczną.
    Jeśli są jacyś scenarzyści tego serialu/np. romantyczni chłopcy z różnych służb/ to gra na najprostszych emocjach obywateli będzie trwać bez końca, bo w takim przypadku przecież tylko o to chodzi. Podzielić naród, niech się pogrąża w swoich wielkich-małych nienawiściach, a MY-scenarzyści, będziemy kręcić swoje seriale życia. Co setny odcinek, dla checy , ulokujemy jakąś bardzo lubianą przez naród- historyjkę proobywatelską, że niby przedstawiciele gawiedzi są najważniejsi, a rząde to tylko taka pokorna służebność. Z ugranych przez scenarzystów LODÓW, zrobimy wstawki, pokazujące- jak to gawiedzi się dobrze dzieje, i jakie ma wspaniałe perspektywy. Nikt z gawiedzi przez takie nasze bałowochwalcze, cyniczne wstawki nic istotnego nie uzyska, ale będzie wielu szczęśliwych z powodu możliwości identyfikowania się z naszymi aktorami z medialnego serialu.
    Czasami, sami łapiemy dezorientację, jak zahipnotyzowana naszymi sztuczkami gawiedź, potrafi daleko posunąć się w swojej bezmyślności, którą my zastąpiliśmy preparatami nienawiści do Tamtych.
    Testujemy pod tym kątem , najróżniejsze opcje z rozakładem winy, od minus 100 do plus 100. I co, ? A nic. Jeśli, każdy przypadek podlejemy pikantnym sosem, który uczula na TAMTYCH, to w 100% przypadków, każda, dowolna opcja- wkurza przedstawicieli jednej połowy gawiedzi , samym istnieniem tej drugiej…Itd. etc.
    Jednym z najważniejszych elementów dramaturgicznych, jest stosowanie takich środków, które u każdego przedstawiciela gawiedzi, wywoła poczucie JEDYNIE SŁUSZNEJ WSZECHWIEDZY, z pełnym zamknięciemk się na jakichkolwiek INNYCH….
    Ostatnio, jeden z naszych scenarzystów, ostro przedramatyzował, dając aktorowi Gradowi /ten od anonimowych Katarczyków/, do zagrania scenę z podpisaniem umowy o budowie gazoportu. Dramaturgię trochę schłodziliśmy, zaniżając na dzień dzisiejszy koszt budowy tego obiektu do 3 mld PLN/intuicyjnie, docelowo stawiam na 30 mld.PLN/.
    Trzeba przyznać, że scenarzyści od gazoportu poszli trochę va banque. W sytuacji, kiedy , lada dzień podpiszemy długoterminową omowę na dostarczanie gazu z Rosją, Rosja dywersyfikuje swoje dostawy na Zachód od Polski za pomocą „Bałtyckiej rury”, nasze bogate zoża gazu łupkowego , bardzo chcemy użyczyć Amerykanom, a tu gazoport. Wszystko to w wersji dla „widzów” wygląda idiotycznie, ale gdyby ktoś chciał gawiedzi wytłumaczyć, że każda az tych spraw z osobna, jest dobrym interesem, to mogliby tego spokojnie nie przyjąć. Cudem, ktoś podrzucił kwestię panu min. Gradowi, że:” gazoport pozwoli Polsce wpływać na politykę gazową w tym regionie.” Uff!!!! na razie przeszło.Nikt nawet nie spróbował zracjonalizować, jak można wpływać na politykę gazową, za pomocą najdroższej , najbardziej kłopotliwej w logistyce realizacji metodzie. Staki- przeciwko rurociągowi?!
    Ten Smoleńsk, to nam swoją drogą , rzeczywiście zleciał z nieba. Dla nas scenarzystów seriali społeczno-politycznych, odbieranych przez gawiedź jako real, nastał czas prawdziwych żniw. W dodatku, totalny samograj…

    Sebastian

    P.S.
    Z krzyżami, wystarczy przeforsować dobrą stawkę za dzierżawę gruntu, i namawiać kogo się da, do stawiania kolejnych. Dobry biznes na takiej dzierżawie, przekształciłby emocje paqrareligijne, w błogie mpoczucie zamożności.

  239. Wojenne topory
    Najlepszym lekarstwem na glupote jest smiech i rzeczowa prawda.Wiec po pierwsze nalezy zalozyc wielka ksiege PIS, na wzor wydawanych kiedys bialych ksiag i wpisywac don wszystkie idiotyzmy popelniane przez ta partie.
    Po drugie w ksiedze tej umieszczac to co bylo zwyklym klamstwem popelnianym przez przedstawicieli PIS
    Po trzecie umieszczac tam niedotrzymane obietnice PIS
    Zaczac nalezy od NIE BEDE PREMIEREM GDY BEDZIE MOJ BRAT PREZYDENTEM.
    ZAPYTAC BY WARTO OD KIEDY TO PODOBIENSTWO DO NIEBOSZCZYKA UPOWAZNIA DO KORZYSTANIA Z OBSTAWY RZADOWEJ I TAKIEGOZ TRANSPORTU
    DOBRZE BYLOBY DOWIEDZIEC SIE KIEDY W MIEJSCE PORTRETOW ZAMOWIONE ZOSTANA FIGURY SLUSZNEGO WZROSTU BY JE UMIESCIC W LAWACH POSELSKICH – wniosek o realizacje juz powinien byc zalatwiony przez rzad – jeszcze przed zlozeniem wniosku.
    Na poczatku WIELKIEJ KSIEGI PIS powinno byc motto 100 % strat niedoscignionym NASZYM rekordem.
    W dalszych miesiacach kampanii przewidziana powinna byc beatyfikacja a nawet kanonizacja ofiar smolenskich , lewicowcy lecieli na wlasne ryzyko – wiec wiadomo.
    Co do krzyza , jesli juz dzis w procesjach nosi sie blachy ze Smolenska przywiezione przez zakonnice w podolkach z narazeniem zycia//mozna sie bylo skaleczyc// to co stoi na przeszkodzie by jakas czesc garderoby osoby zasluzonej np P.Gosiewskiego nie nosic rozpietej w kondukcie.
    Lato nam sie zapowiada upalne ale dlaczego musi byc od razu upiorne?
    Pozdrowienia dla siedzacych w cieniu.

  240. Ale wszyscy jacyś markotni.Co się przejmujecie wyczynami prezesa i akolitów.W platformie bystre i fajne chłopaki,a widać,że Tusk się zeżreć nie da, a my karteczką do skrzyneczki go wesprzemy.Znajomi z pod Bornholmu zawrócili i jachcik 8 głosów Bronkowi w ostatniej chwili dostarczył.Zaprzyjaźniony hydraulik rodzinę wyrwał z „robót drogowych” i następne 4 głosy dla Bronka.Czy myślicie,że nasza pamięć podręczna i twardziel tracą dane?Czy prezio jest w stanie Polskę namówić na następną „podróż w nieznane?”Głowa do góry.Niedługo następne wybory.Potraktujmy je jeszcze weselej.Na razie niech ktoś opisze jak z poświęceniem oddał głos na Bronka ew. wyprał nieprzyjazny mózg w rodzinie.Pozdrawiam

  241. No cóż, temu panu nie całkiem udało się wyborcze oszustwo („nabranie babci” na wizerunek „grzecznego wnuczka”) to teraz musi wyładować nagromadzoną przez okres kampanii złość i nienawiść. Już taki parszywy charakterek. Ale naprawdę straszne jest to, że tak dużo ludzi daje się uwieść bzdurom i demagogii.

  242. Muzyka lagodzi obyczaje ”

    Klassik Radio slucham od 7:00 do 22:00 i moge tylko polecic
    Na zmiane przepiekna muzyka filmowa i klasyczna, tylko 0d 20:00 do 22:00 raczej muzyka klasyczna, ale bez moderacji. Moderacja jest zreszta bardzo fajna, tak samo male przerwy na reklame przed 20:00..

    Aby sluchac nalezy:
    1.
    odczekac po kliknieciu jakies 9 sekund informacji o nowosciach muzycznych
    2.
    wybrac jakosc muzyki (DSL – oczywiscie wyzsza)
    3.
    doznawac wrazen – tytuly dopiero co odegrane sa pod klawiszami obslugi.
    http://www.klassikradio.de/Shop/System/PopUp/Radio-Player-Movie/

    O orkiestrze Klassik Radio Pops:
    http://www.klassikradio.de/Radio/Reisen-Events/Orchester/
    zdjecia moderatorow, dyrygenta z GB i dyrygentki z Poznania, Agnieszka Nagorka

    —————————————————–
    # telegraphic observer pisze: 2010-07-16 o godz. 16:13
    Jacobsky 07-16 o godz. 14:30

    „Czyli lewica jest na obu polach, obyczajowym i ekonomicznym, na pozycji przegranej, jak na razie. Nota bene, to drugie nie jest wcale fenomenem europejskim.”

    Prosze zrozumiec, Lewica juz wygrala i nie ma zapotrzebowania na partie, ktora zajmuje sie tylko interesami pracownikow najemnych. Program Lewicy jest w programie i PO i PiS. Ateisci maja faktycznie zle karty, ale tylko jako „wojujacy ateisci”. Jesli zachowuja sie normalnie, to moga robic kariere iw PO i PiS – co najwyzej w PiS-sie ktos od czasu do czasu bedzie chcial ich serdecznie naweocic, ale z tym mozna zyc 🙂 , sa wazniejsze sprawy.

    Zarowno sprawa krzyza jak i Lewicy budzi zbedne emocje – w sumie tylko u niezorientowanych. Krzyz nalezy zostawic ludziom, ktorych on emocjonuje, zeby zrobili z nim co zechca. Czlowiek o mocnym poczuciu empatii dla bliznich, Lewicowiec (pomijajac ludzi starych i skostnialych w swiatopogladzie) najlepiej wstepuje do PO lub PiS i wspolksztaltuje polityke tych partii. Gdy PO lub PiS przestana reprezentowac interesy pracownikow najemnych i stana sie partiami oligarchicznymi, np. beda chcialy sprawatyzowac publiczna TV, to bedzie trzeba je zwalczac. Dzis ma Pan dwie duze partie reprezentujace interesy pracownikow i SLD, ktora reprezentuje PRL.
    Dokladniej:
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=723#comment-168938

  243. # jasny gwint pisze:
    2010-07-16 o godz. 16:06

    **Bobola, 15.16, Marzy mi się kraj pokryty milionami krzyży, coś jak na litewskim wzgórzu, na każdym rogu, w górach, w lasach, mieszkaniach, autach i autobusach, wszędzie. Niech kraj zaleją krzyże jak powódź i niech wszyscy widzą, niech podziwiają i biorą przykład. I Ty wtedy powrócisz na ojczyzny łono i spoczniesz tutaj między krzyżami.**

    🙂 🙂

    http://www.klassikradio.de/Shop/System/PopUp/Radio-live-Player/

  244. Jako że nasz Moderator odpoczywa po upałach, przypomnę moją diagnozę.
    Jednym ze sposobów radzenia sobie ze stressem , mechanizmów obronnych osobowości, jest fiksacja.
    Wraca schemat zachowań dających w przeszłości sukces.
    Insynuacje, pomówienia, sugestie, w przeszłości- nawet niedawnej- pozwalały Kaczyńskiemu manipulować sceną polityczną i swoimi wyznawcami.
    Czy ta ograna , zużyta, schematyczna strategia pozwoli wygrać w kolejnych wyborach?
    Śmiem wątpić……….
    To chyba już zdarta płyta. A nowych koncepcji brak…….

  245. czy u was przycisk dodaj komentarz tez nie reaguje?

  246. dziwne, znowu chce cos wkleic i nie reaguje przycisk „dodaj komentarz”…. a przed chwila przeciez zareagowal…

  247. Ryba, 18.27. Na temat tej nieludzkiej doktryny neoliberalnej i jej bliskiego końca kilka ciekawych artykułów znajdziesz w lipcowym Le Monde Diplomatique. Do kupienie tylko w empikach, za to dużo frajdy w czytaniu. Nie zrozumiałem czy siedzisz długo w kaplicy czy w barku? Pozdrawiam

  248. Pan Fuchs u Hrabala;

    „- W dziedzinie ducha sytuacja zmienia się na lepsze! ”

    Rozważania „o potrzebie Kaczyńskiego” stały się szybko nieaktualne. Kaczyński poszedł za potrzebą i załatwił ją w „Rzeczpospolitej” i „Gazecie Polskiej”.
    Prezes nie ma wątpliwości; brat zginął w wyniku „zbrodniczej polityki” PO. Min. Szczygło prowadził dokładnie taką samą politykę, odrzucając przetarg na samoloty, jednak między Szczygłem a Sikorskim istnieje poważna różnica, różnica która moralnie wszystko rozstrzyga. Min. Sczygło to pisowski, genetyczny patriota, a min.Sikorski-wiadomo- to „peowski” zdrajca i matacz. Jeśli w to wierzyć wnioski nasuwają się same. Czyny patrioty i prawdziwego Polaka są zawsze czynami polskimi i patriotycznymi, te same czyny popełniane przez zdrajcę są automatycznie antypolskie i niepatriotyczne.PiS odrzucając tradycyjna logikę zabrał się do budowania absurdalnego mitu Smoleńska,.Przy użyciu tradycyjnej logiki mit zawaliłby się w oka mgnieniu.
    IV RP runęła, bo stawiana była na kiepskim fundamencie „Układu”. Mit Smoleński ma fundament jeszcze słabszy. Jeśli najmniej prawdopodobna wersja zamachu się nie potwierdzi, to trudno będzie obstawać przym męczeńskiej wersji śmierci, niepoważnie będzie mówić o poległych. Będzie trudno, chociaż z takimi trudnościami PiS radzi sobie najlepiej.
    Nie zdziwiłbym się gdyby zamiast budować 3 miliony mieszkań, które daleko przekraczały możliwości Pis, prezes poczuje następna potrzebę i postawi w Polsce trzy miliony krzyży ku pamięci brata. To projekt wykonalny i na miarę PiS. Statystycznie pod każdym krzyżem mogłoby się modlić prawie trzech wyborców PiS i przynajmniej na czas modlitwy w Polsce byłoby spokojniej. Spora część „prawdziwych Polaków”, modląc się pod prezydenckim krzyżami, więcej czasu spędzałaby zdrowo i na świeżym powietrzu, a to łagodziłoby kiepską sytuacje mieszkaniową wielu obywateli. Jan Pospieszalski reportażami spod trzech milinów krzyży mógłby liczyć na Oscara w dokumencie i zastąpić wreszcie „lumpenelity” pokroju Wajdy ,czy Polańskiego.Wreszcie zrodziłaby się prawdziwa polska elita na miarę Kaczyńskiego. Jeśli nie potwierdzi się wersja zamachu, prezes będzie miał cały wachlarz korzystnych dla mitu rozwiązań. Może przyjąć, że w odwecie za Katyń prezydent zaatakował tupolewem Rosję i poległ w bohaterskiej szarży. Pamiętamy przecież Redutę Ordona i Kamieniec Podolski Małego Rycerza, Samossierrę. To ci ,którzy nie wierzą muszą udowodnić , że było inaczej.Prezes zdaje się powtarzać sławną prawdę; zamach , zamachem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Część, z nieznanych prezesowi powodów, wrogiej prasy podaje , że przegrał wybory prezydenckie. Niechętni Kaczyńskiemu pomijają milczeniem fakt , że były to wybory prezydenta Polski zajętej przez Tuska.W Polsce Kaczyńsko – Smoleńskiej Jarosław jest więcej niż prezydentem. On jest królem, to on dla Polski Kaczyńskiej zdobył Wawel.I gdyby jako król, wybrał królową- Marzenę Dorotę Wróbel na przykład- to zdjęcia z królewskiego ślubu przebiłyby wszystko co dotychczas zaproponowały królewskie dwory Europy. Takiej pary królewskiej świat nie widział i- wielka szkoda- chyba nie zobaczy, chociaż…
    W sprawie Smoleńska ruszyła pisowska ofensywa. Pisowski arbiter elegancji i politycznego taktu delikatnie wspomniał o „ruskich trumnach”, powstrzymał się jednak od przypominania, ze samolot tez był ruski i o ruską ziemię się rozbił. Poseł Brudziński nie chciał najwyraźniej dolewać oliwy do ognia, więc dolał benzyny.
    Ruszył Migalski, ruszyła Kępa,ruszyli Kurski i Ziobro z prezydentem na krzyżu. Genialny Strateg tylko na potrzeby kampanii zamienił się w małego krętacza. Teraz prezes wraca do tego co najlepiej potrafi- Wielkiej Strategii Absurdu.
    Transcendentalnie!!! Jak pisał wielki pisarz.

    pozdrawiam, tymczasem

  249. @TJ 07/16 17:30

    W aktualnej literaturze znajduja sie opisy tego jak powinno sie badac i przechowywac dowody smiertelnych katastrof lotniczych, ktorych powody sa podejrzane. Sporo artykulow na ten temat zamiescila Bibula.

    http://www.bibula.com/?p=24087
    http://www.bibula.com/?p=24449
    http://www.bibula.com/?p=24419

    W internecie pojawil sie tez na krotko film nakrecony przy pomocy telefonu komorkowego, ktory sugeruje, ze niedobitkow katastrofy dostrzelono na ziemi. To jest powodem wnioskow ,skladanych przez rodziny ofiar, o ekshumacje zwlok w celu stwierdzenia w Polsce powodu smierci.
    To wszystko wskazuje, ze przynajmniej dla czesci osob zainteresowanych sprawa katastrofy i jej powodu nie jest zamknieta.

  250. Ryba pisze:

    2010-07-16 o godz. 18:27

    Absolwent zostal uszkodzony przez Mrs.Robinson.
    On widzi sex wszedzie. Nawet WUML byl dla niego sexy.

    P.S.
    obrzydl mi cynamon

    Slawomirski

  251. Panie Stefanie,
    b. sobie cenię bibliotekarzy z powodu jednego z nich. Z tym jednym mam kontakt szczególnego rodzaju. Nazywa się Jorge Luis Borges. Jakże Panu daleko do niego. On, mimo, że nie posługiwał się wzrokiem, widział znacznie więcej od Stefana, choć nie miał odznaczeń za szczególne zasługi dla obronności kraju. Pewnie zastanawiałby się przed kim (czym) bibliotekarz może bronić kraju, żeby zasłużyć na odznaczenie państwowe? Mnie do głowy przychodzi jedynie ciemnogród, ale tu na Stefana potrzeby intelektualne mam mocne usprawiedliwienie – wątlutki umysł. Taka to powszechna historia nikczemności.

  252. ET pisze:

    2010-07-16 o godz. 10:37

    Tak jest.
    Populizm wyklucza debate spoleczna i prowadzi do totalitarnych rozwiazan ( klony Rakowskiego ).

    Slawomirski

  253. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @ Bobola

    Nie powiem Panie profesorze, nie powiem …ciekawie ukryta jest ta pointa z krzyzem na droge – majstersztyk.

  254. jasny gwint pisze:

    2010-07-16 o godz. 09:23

    To nie marzenie.
    To halucynacja.
    Podobne halucynacje maja neonazisci.

    Slawomirski

  255. Ryba pisze:
    2010-07-16 o godz. 18:27
    „Wczoraj, u lekarza zauważyłem plakat. Na rysunku nauczyciel cieszył się z tzw. karty seniora upoważniającej go do skorzystania ze zniżki za lekarstwa o 25%, po ukończeniu 75 roku życia.
    Nauczyciel ów pieje z zachwytu, że nie przypuszczał iż będzie mógł kiedykolwiek wykupić wszystkie lekarstwa.
    Prawdopodobnie autor plakatu zakpił sobie z tępych zleceniodawców, bo długość życia mężczyzn w Polsce nie przekaracza 70 lat.”

    Mój komentarz

    Jeżeli ktoś miał 60 lat, to dalsza oczekiwana długość życia wynosiła w 2008 roku w Polsce, jeżeli dobrze pamiętam – dla kobiet 83 lata, dla mężczyzn 78 lat. Dla nauczycieli wartość ta jest najprawdopodobniej wyższa. Najważniejszą role gra tu dieta, a przede wszystkim spożycie C2H5OH, dobrowolne i nie wchłanianie dymu (nawet bierne), tryb życia, opieka medyczna, itp.

    Tablice dalszego trwania życia są ważne dla ZUSu, który co roku publikuje dane o dalszym przeciętnym trwaniu życia ludzi odchodzących na emeryturę.
    Oczywiście przeciętna, to jest wartość statystyczna, w życiu tak nie ma, obowiązuje fatum. Ale np. statystyczna oczekiwana długość życia dla niepalących jest wyższa o kilka ładnych lat (dla mężczyzn nigdy nie palących bodajże aż o 6, czy 7), czyli więcej niż podane wyżej wartości.

    Pzdr, TJ

  256. ET pisze:
    2010-07-16 o godz. 11:55

    Dziękuję za ten wpis!

  257. jotbe_x pisze:

    2010-07-15 o godz. 23:26

    Totalitaryzm do szpiku kosci nie buduje moralnej postawy.

    Slawomirski

  258. Zbyniek pisze:

    2010-07-15 o godz. 22:33

    Totalitaryzm odebral ludziom moralnosc.
    Mylisz atrybuty osobiste osoby/lidera z jego postawa etyczna.
    Musimy byc moralni.
    Dlatego nie ma zgody na „Wielkie Zamazywanie”.

    Slawomirski

  259. Przyglądałam się uważnie twarzy prezesa, kiedy głosił swoje prawdy oczywiste/objawione na konferencji prasowej, specjalnie „na okoliczność” zwołanej….
    Prezes opowiadał już nieco wcześniej, co usłyszał od brata w ostatniej rozmowie z pokładu samolotu.
    Brat prosił go, aby się wyspał, „bo się rozpadniesz!”
    Wyraz twarzy i mimika prezesa podczas tej konferencji nie pozostawia cienia wątpliwości. Brat dobrze wiedział, co mówi. Proces trwa i postępuje.

  260. Qba pisze:

    2010-07-16 o godz. 19:03

    Masz racje sygnalizujac powazny polski problem.
    Jakie rozwiazania proponujesz?

    Slawomirski

  261. I oto na koniec dnia okazuje się, że Falicz to nie tylko miłujący demokrację światowiec, ale na dodatek ateista. Bywały w świecie.
    Chyba tylko nienawiść do rzeczywiście niezbyt urodziwego (wg średniej męskiej normy?) i na dodatek rudego (ryszawego?) Tuska, popycha go w objęcia ciemniaków z pisu?
    No przyznaj się Fallicz, że czarnoskóry prezydent USA, (czy na dodatek komunista wg twoich kryteriów) przyprawia cię o podobny ból zębów. A nie zagłosowałbyś za Montrealem tylko dla białych?
    Nie chodzi wszak o to, że PO jest bez zarzutu lub wymarzonym rozwiązaniem. Ale jest to w tej chwili jedyna cywilizowana siła mogąca poprowadzić ten kraj w przewidywalnym kierunku, zgodnym z tym, w którym zmierza zachodnia Europa. A dzięki dwóm wywiadom w Polityce wiem, że Tusk, to mąry gość. Przyzwoity erudyta i z wizją. Na poziomie intelektualnym dalece wykraczającym poza przeciętna w naszym życiu publicznym.
    W obliczu tych faktów, nie wierzę, że można – nawet z powodu popełnianych przez PO błędów i zaniechań – popierać ćwoka/ów stojących dokładnie na antypodzie intelektu, rozsądku, kultury i cywilizacji zachodniej. Mało popierać! Uzywać jak Fallicz ich retoryki i np walić krzyżem (ateista!) na odlew.
    To jakaś aberracja.
    Czytałem Fallicza dość pobieżnie, ale chyba muszę zmienić to przyzwyczajenie.
    Bo to ciekawy przypadek kliniczny.

  262. W moim wpisie z godziny 18.27 widać pośpiech. Przy całkowitej milczącej dezaprobacie psów urwałem się do kina pod gwiazdami (na molo).
    Moderator cierpliwie czekał na moją skruchę, ale ja czasowo wszystko miałem zapięte na ostatni guźik i żal wyrażam o północy.
    Film był lichy, ale sceneria i atmosfera znakomita.
    Odczuwa się brak takiego oświetlenia jak na obiektach toru wyścigowego F 1 w Dubaju. Ale park, plaża i powstająca marina oraz zalesione wzgórza w zachodniej części Sopotu, to jest to, co nawet nawet w nocy rzadko się śni.
    Ale do rzeczy:
    W tekście do jasnego gwinta w wierszu drugim powinno być: … podobnie jak gospodarka nakazowo – rozdzielcza”.
    W kolejnym wierszu po słowach „Jego cynizm” powinno być „gdy przeminie (a już upada)”…
    I dalej, zamiast słowa „pacjęci” powinno być: „pacjenci”.

  263. narciarz2, „Szczygło, Aleksander. Odwołał przetarg na nowe samoloty, co wedlug dopiero co opublikowanej wypowiedzi Kaczyńskiego, Jarosława było “zbrodnicze”.

    Dobrze, a teraz po emocjach i resentymentach użyjmy rozumu.
    Przetarg organizowany w 2007 r. przez R. Sikorskiego nie spełniał warunków samolotu dyspozycyjnego dla władz kraju wielkości Polski, który samodzielnie prowadzi politykę zagraniczną. W praktyce poprzez redefinicję warunków przetargu, autorstwa Sikorskiego, faworyzowany był jeden producent – Embraer. Ta maszyna ma niski pułap przelotowy i krótki zasięg, praktycznie lata jedynie w Europie. Szczygło unieważnił ten przetarg i wyznaczył następny na dwa samoloty długodystansowe i kilka mniejszych – do podróży po Europie. Długodystansowe miały latać powyżej pułapu samolotów rejsowych, co zwiększa bezpieczeństwo podróży. Rząd Tuska początkowo zaakceptował to rozwiązanie, później jednak B. Klich wrócił do Embraerów, ale i ten przetarg został odwołany w lutym 2010 r. i do kwietnia 2010 nic się w tej sprawie nie działo. Sprawa jakości i możliwości samolotów ma gigantyczne znaczenie dla polityki zagranicznej. Jeśli rząd posiada samoloty, którymi nie doleci się do USA, Chin, Japonii i Korei to ten fakt wektoruje politykę zagraniczną w dość konkretny sposób. Niewykluczone że o to tak naprawdę chodziło Sikorskiemu i podejrzenia korupcyjne są z gruntu niesłuszne. Chętnie w to uwierzę, ale pytanie co tymi Embraerami nadal pozostaje.

  264. kadett,

    Wnuk nalezal do PiS.

    Pozdrawiam.

  265. Pan Jarosław Kaczyński powiedział: „Tylko ja i brat wiedzieliśmy, że ja zostanę z chorą Mamą”. W ten sposób sugeruje, że również jego chcieli zabić!
    A prawda przecież jest taka, żo to śp. poseł Wasserman poleciał tym samolotem zamiast Jarosława Kaczyńskiego.
    A więc Jarosław Kaczyński świadomie kłamie w celu osiągnięcia swoich celów.

  266. Z rana czytam serwisy informacyjne.
    PIS w głębokiej defensywie.
    To dlatego, że po drugiej stronie są tacy publicyści jak Jacobsky.

    Dla mnie jednak, w tej chwili, najważniejszy jest ptasi koncert w okolicach Opery Leśnej, na który udaję się z czworonogami.

  267. Zezowaty…
    Dlaczego dopiero od…..nie będę prezydentem….?Ja akurat zapamiętałam Kaczyńskich 20 lat wcześniej na jakimś wiecu, gdzie Wałęsa chciał rozliczać Turowicza..Założę się o co chcesz, że do tego namówili go doradcy…Kaczyńscy. Widziałam jak patrząc na nieco zakłopotaną i zażenowaną minę człowieka, któremu nie dorośli do pięt rechotali jak diabełki zadowolone, że udał im się świetny dowcip.No co ja zrobię-od tego czasu nie wierzyłam im za grosz, i wiedziałam, że są zdolni do wszystkiego.
    I nie trzeba było długo czekać. Ledwie Przeforsowali go na prezydenta, niszcząc po drodze najpiękniejszy od dawna ruch,już spalili jego kukłę,- bo coś za szybko zorientował się , do czego są zdolni Powtarzał to jak mantrę, i ja- mam dokładnie to samo zdanie. Wszystko, czego się dotkną- zniszczą- choć nie przypuszczałam, że Lech do razu zniszczy cały samolot ludzi i siebie na dodatek.
    Pamiętacie, jak kłócili się o powołanie rządu Olszewskiego? Wałęsa zwlekał i zwlekał..a oni ciągle mówili, że to naaajlepszy kandydat na świecie. Szybko zmienili zdanie, bo cóś miesiąc póżniej już wycofali mu poparcie.(jasne, bronili go 4 lipca, ale chyba bardziej przeciw Wałęsie)
    Piszę *oni*, bo byli prawie jak Bóg- jeden w dwóch osobach.
    Może Palikot nie wyraża się elegancko- ale pewnie chce wstrząsnąć ludżmi i zmusić ich do myślenia. Ale przecież do diabła ma rację, merytorycznie nie można mu nic zarzucić. Zresztą zauważcie- protesty PiSu nie odnoszą się nigdy do formy- a zawsze do treści…

  268. OO matko Boska… Ale mi się napisało….Miało być oczywiście-* Nigdy nie odnoszą się do treści, zawsze do formy*

  269. „katastrofa smolenska jest od poczatku wykorzystywana przez Platforme i czesc mediow do bezpardonowych atakow na PiS i osobiscie na Jaroslawa Kaczynskiego”. Tak wczoraj powiedzial w „Polsacie” dr Tomasz Zukowski. W podobnym duchu wypowiedziala sie wczesniej pani prof.Staniszkis, wczoraj senator Romaszewski, a dzis europosel Michal Kaminski. Wbrew pozorom wszyscy oni nie byli pod wplywem alkoholu. A nawet gdyby tak bylo, nie nalezy tych opinii lekcewazyc – tym bardziej ze powszechnie znana wrazliwosc i takt Jaroslawa Kaczynskiego hamuja Go przed brutalna riposta wobec zlych, nienawistnych ludzi.

  270. panie Danielu sa dzienikarze i pismacy udajacych dzienikarzy ale jet jeszcze jedna grupa dzienikarstwa to sa ludzie piszacy od serca z madroscia i miloscia ,sprawiedliwi i to pan wlasnie nalezy do tej grupy.
    DZIEKUJE ze pan jest i pisze takie atytkuly.

  271. Dwie deski zbite na krzyż stanowią „imperatyw moralny” rozkładu państwa przez elity solidarnościowe. Dobrze się zaczyna, kościół spełnia rolę moderatora i liczy potencjalne zyski, dylemat ma tylko 80 procent wypranych na umyśle rodaków głosujących jak barany /owieczki/na prawicę. Należy spokojnie przeczekać do czego także skłania tropikalna aura.

  272. Zuzanno!
    Moje uszanowanie za historię z braćmi w tle – krótki kurs!
    I to właśnie Jarosław nam teraz opowiada o tym, jakich to ciężkich zniewag doznał urząd prezydenta Polski w osobie jego brata!!!
    Każdy sądzi według siebie…

  273. Jacobsky,
    widać słuszną linię ma nasza platforma, skoro wynosi zluzowanych PiS-owców na wyżyny NATO.

  274. Major nie traci weny. Popieram 😉
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8148347,_Wzywam_do_wspolnej_budowy_Kopca_Ofiar_Katynia_.html
    … tylko gdzie ma ten kopiec powstać?
    Może tu, gdzie ten krzyż postawiono…
    Będzie tak, jak chcą prawdziwi Polacy. Godnie i honorowo.
    I wszyscy będą szczęśliwi… i pojadą nad morze…

  275. Slawomirski pisze:
    2010-07-16 o godz. 23:36

    Sprawa jest dosyć prosta:
    Jeśli Wojtyła postanowił, że jako papież jest nieomylny, to jest to sprawa jego sekty (już ta decyzja wyczerpuje znamiona tejże). Nie wolno przenosić tych barbarzyńskich zwyczajów na teren administracji państwa. Tym bardziej, że Polska i Watykan, to dwa niezależne państwa.
    A zaczął to czynić Wałęsa, który bardzo starał sie być nie prezydentem, a królem (zaczął od królewskiego fotela w sejmie).
    Każdy urzędnik państwowy, z premierem, prezydentem i ministrami włącznie, jest tylko urzędnikiem, czyli obywatelem, który podpisał z pracodawcą, czyli społeczeństwem, odpowiednią umowę na usługi za odpowiednią zapłatę. I nic poza tym. I obowiązuje go kodeks pracy w całej rozciągłości. Im wyższe stanowisko, tym ostrzejsza powinna być kontrola ze strony społeczeństwa. Nikt z nich nie ma prawa zasłaniać się tajemnicą! Przed kim?! Przecież to społeczeństwo jest zleceniodawcą. Jakim prawem wszelkie inicjatywy ustawodawcze polskiego selmu kontrolowane są najpierw przez kościół katolicki (czyli obce państwo Watykan)?!
    Czy w Polsce jakikolwiek urzędnik (nawet niższego szczebla) poniósł konsekwencje swej indolencji? Nic dziwnego zatem, że taki jest run na posady państwowe i tak ich strasznie przybywa, niezależnie od deklaracji kolejnych przywódców politycznych (łącznie z apetytem Napieralskiego na posadę wiceprezydenta).
    W polskiej administracji panuje sytuacja żywcem przejęta z kościoła katolickiego, gdzie przełożony ma zawsze rację i odpowiada tylko przed swoim bogiem (czyli przed nikim, paragraf 22).
    Tak więc pierwszym krokiem powinno być natychmiastowe wypowiedzenie konkordatu z winy Watykanu, ze wszelkimi tego kroku konsekwencjami – rewizja zawłaszczeń kościoła katolickiego po 1980 roku, natychmiastowe wyprowadzenie religii ze szkół, przedszkoli, etc., usunięcie symboli religijnych z instytucji publicznych i państwowych, wprowadzenie dobrowolnego opodatkowania na wybrany kosciół (nie tylko katolicki, wbrew Watykanowi), itd., itp.
    Poza tym, natychmiastowa likwidacja instytucji prezydenta. W Polsce ten kwiatek do siermięgi razi szczególnie (boso ale w ostrogach – mamy prezydenta choć musimy go wozić rikszą, zresztą chińską, bo przecież Polak jest na to za dumny).
    No i autentyczne uproszczenie prawa, szczególnie gospodarczego – koniec z kontrolami urzędników, nie mających zielonego pojęcia o kontrolowanej materii.

    Dawno temu (za tzw. komuny), gdy pytano mnie, jak to jest, że Polska ze wszystkich krajów DemoLudu ma największe swobody obywatelskie, odpowiadałem, iż przyczyna jest jedna: my, Polacy robimy wszystko – a więc również socjalizm – niechlujnie.
    Gdy pytano mnie po 1990 roku, jak jest teraz w Polsce, odpowiadałem, iż Polska jest krajem nieograniczonych możliwości i niemożliwych ograniczeń.
    Dziś odpowiadam, że Polska jest krajem nieograniczonych możliwości i niemożliwie ograniczonych.

    Generalnie chodzi o potężną różnicę pomiędzy „wiedzieć” i „rozumieć”. Wierzący wie i niczego nie musi rozumieć. I dlatego może bezpardonowo zwalczać rozumiejącego. A ten rozumie wierzącego i dlatego trudno mu go zwalczać, no bo jak tu bić słabszego?

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  276. „Do wilii pana Biedermanna przychodzą podpalacze. Wyglądają bardzo niewinnie, jeden jest bezrobotnym zapaśnikiem, drugi byłym kelnerem. Pan Biedermann daje im jeść, nawet pozwala im spać na własnym strychu. Chce wierzyć, że to nie są podpalacze. Ale dwaj młodzi ludzie wcale się nie krępują. Nawet nie udają. Na strychu pana Biedermanna magazynują beczki z benzyną.

    Biedermann nie dzwoni na policję, nie alarmuje strażaków. Podpalacze są na jego własnym strychu, są swoi i można ich oswoić. Wtedy nie zrobią nic złego. Najwyżej spalą parę kamienic obok. Ale pan Biedermann nie oswoił podpalaczy, raczej podpalacze oswoili pana Biedermanna. Jadł im niemal z ręki. Nawet im pożyczył zapałki. Potem wybuchł pożar. Spalił się w nim pan Biedermann i jego żona, i jego pokojówka, i stołowe srebra, i willa.[…]”
    (Max Frisch, „Biedermann i podpalacze” => http://pl.wikipedia.org/wiki/Biedermann_i_podpalacze)

  277. „Gdyby Jarosław Kaczyński był mężem stanu…”. Otóż to! Ale nigdy nim nie był, bo jest ograniczony umysłowo i skrzywiony charakterologicznie. Diabli mnie brali zawsze wtedy, gdy mówiono o nim, że jest inteligentnym politykiem; nawet z charyzmą. Przecież to jest tylko cwaniak umiejący oczadzić podobnie „mądrych”, „sprawiedliwych” i „prawych”. I nic więcej!!! A problemu z krzyżem nie należy rozwiązywać długo i poprzez dyplomatyczne zabiegi u hierarchów Kościoła, tylko przeprowadzić wśród warszawików referendum. Najgorszym wariantem byłoby ulec J.Kaczyńskiemu – ten typek tylko czeka na to, by udowodnić, że skutecznie wodzi Tuska i Komorowskiego „za nos”.

  278. Odpowiedzialnosc polityczna za katastrofe ponosi Lech Kaczynski,to nie pownno podlegac dyskusji.A jezeli chodzi o przyczyny lub przyczyne katastrofy od tego jest komisja kotra sie tym zajmuje i pewnie zajmie jej to troche czasu.A Kaczynski i Pis -ta partia niewiele rozni sie od Samoobrony,siermiezna w stylu gomulkowskim partia ktora gra na emocjach tej niezadowolonej,zawiedzionej i gdzies tam blekajacej sie w przeszlosci czesci spoleczenstwa polskiego.

  279. Bobola:
    Zawłaszczanie przestrzeni publicznej przez symbole religijne to fakt…..
    Krzyże, minarety, dzwony, muezzini…….
    Inne religie są jakby bardziej…….cichsze?
    Podobno żyjemy w demokratycznym państwie prawa, neutralnym światopoglądowo.
    Logicznym by więc było, by religia i jej symbole były sprawą prywatną.
    Brak ostentacji świadczy o kulturze osobistej.
    No i jeszcze inny aspekt, każda budowla wymaga zgody zarówno właściciela terenu jak i nadzoru budowlanego……
    Przecież żyjemy w państwie prawa?
    To tylko Olszewski, czy Goryszewski mówił o „zabawie w państwo prawa”
    Twój tok myślowy jest zbieżny z ich poglądami?

  280. Tak na marginesie……
    Za jakie zasługi stawiany ma być pomnik ofiarom katastrofy?
    Byli ludźmi, którzy zginęli w tragicznym wypadku.
    Działaczy Niepodległej Polski którzy umarli, było sporo.
    Czy im też zafundujemy pomnik na koszt podatnika?
    A może Mauzoleum? Obelisk?
    Do tak upamiętnionej, architektonicznej kompozycji poświęconej pamięci Kuronia czy Geremka, sam, z własnej woli bym się dołożył.
    Ale wymuszanie na mojej kieszeni finansowania pomnika, zgodnie z widzimisię
    najbardziej szkodliwej w historii Polski postaci sceny politycznej?
    Kaczyński może zafundować wszystko, stać go na to, ale na koszt własny i swoich wyznawców.
    Mnie proszę w to nie mieszać……….

  281. Zbyniek pisze: 2010-07-17 o godz. 00:03

    „W obliczu tych faktów, nie wierzę, że można – nawet z powodu popełnianych przez PO błędów i zaniechań – popierać ćwoka/ów stojących dokładnie na antypodzie intelektu, rozsądku, kultury i cywilizacji zachodniej. Mało popierać! Uzywać jak Fallicz ich retoryki i np walić krzyżem (ateista!) na odlew.”

    Po tym jak media PO przedstawialy konferencje Kaczynskiego jako pokaz zdziczenia polaczonego z choroba umyslowa obejrzalem sobie relacje filmowa jego wypowiedzi pod:
    http://www.niezalezna.pl/article/show/id/36677

    Stwierdzam, ze media PO oklamuja wyborcow, poniewaz z nieznacznymi zawachaniami/niedokladoscia mowil normalnie i merytorycznie przekonywujaco: zrezygnowal z poruszenia nieudolnosci rzadu przed, w czasie i po katastrofie smolenskiej, poniewaz ma ona takze aspekt tragedii naordowej, a PO skutecznie prowadzi polityke ukrywania zlej pracy swego rzadu za Wawelem, za trumami, za tragedia. Bardo to dobrze o nim swiadczy. Teraz jest po wyborach i w interesie Polski opozycja wypelnia swoj w demokracji psi obowiazek i szczegolowo analizuje prace rzadu w zakresie Smolenska. To jest pod kazdym wzgledem OK, ale meida PO i blogowicze popadli w histerie, z czego dowodzi, ze wiedza, iz jest bardzo duzo do zamazywania w interesie PO. Ktos postronny moglby miec wrazenie, ze rozmiar histerii mediow PO po, naturalnej przeciez, zawpowiedzi sprawdzenia komplexu Smolenska dowodza, ze uwazaja one, ze to byl zamach i chca to ukryc przed opinia publiczna, jak PRL ukrywal przyczyny swoich katastrof samolotowych.

    So do krzyza, to przyjzalem sie wreszcie tej sprawie i widze to tak:

    To demokracja i religijnosc w dzialaniu.

    Harcerze ustawili ten krzyz i trzeba postanowic, czy na dluzsza mete w tym miejscu hamuje ruch uliczny itp. czy nie. Nie jestem z Warszawy. Pewnie, ze jest kaplica w Palacu Prezydentow, lub miejsce w jakims warszawskim Kosciele.

    W tym wypadku przewaza jednoznacznie fakt, ze chodzi o zaangazowanie obywateli, demokratow, chrzescijan. Ten krzyz pozostal po spontanicznej reakcji Polakow, jest wspomnieniem i swiadectwem wiecej: jest kontynuacja tej reakcji. Dlatego demokracja powinna w miare mozliwosci wesprzec ta oddolna inicjatywe. Ten krzyz to demokracja i religia przezywane przez demokratow i wierzacych, oni sie tym zajmuja bezplatnie, ofiaruja swoj czas. Takze harcerze i inne osoby ofiarowali spontanicznie swoj czas i wydawali pieniadze. To bylo tak piekne, tak pouczajace, tak ksztalcace, ze powinnismy sie cieszyc, ze zostalo nie tylko utrwalone na filmie „Solidarni 2010”, ale ze pojawila sie mozliwosc skromnej kontynuacji tych demokratycznych i religijnych przezyc i postaw.

    Niestety, jak sie wydaje, czesc „przeciwnikow tego krzyza” chcialaby zastapic polska demokracje oligarchia. Ich zdaniem obywatele powinni dowiedziec sie o katastrofie smolenskiej z mediow jak o szczepieniach masowych, a reszte pozostawic niewielkiej, nieomylnej elicie, ktora funkcjonowalaby podobnie do smietanki PZPR, tylko ze po czesci bylaby wybierana. Tak samo w innych sprawach oligarchowie nie zycza sobie, by jacys tam, obywatele, wtracali sie im do czegokolwiek i powinni zyc medialna papka od wyborow do wyborow – raz na jednego raz na innego oligarche. Tak jak jest w USA.

    Z uznaniem musze powiedziec, ze niemiecki dobrobyt wynika przede wszystkim z tego, ze nie bylo nigdy wyborow na kanclerza z frekwencja ponizej 77%, a z reguly sa to ok. 85%. Gdy partie popadaja w wygodnictwo, Niemcy zakladaja nowe. Niemieccy wyborcy sa bardzo i rzeczowo aktywni, patrza swym urzednikom i politykom wciaz na rece. Kazdy kraj musi znalezc wlasna forme demokracji, a w tym przypadku religijnosc i demokratyczne zaangazowanie ida w parze. Polska uchodzi w Europie za kraj zdemoralizowany, poniewaz wbrew zakazowi polskiego Papieza wziela udzial w nielegalnej napasci na Irak i jest wspolodpowiedzialna za rzez na ok. milionie irackich dzieci, kobiet, bezbronnych, Polacy sa zagranica wciaz przylapywani na kradziezach itd. Czas podjac prace nad zwiekszeniem autentycznosci demokracji i religii w Polsce. Ten krzyz jest dobra ku temu okazja.

  282. Zuzanna
    „Ja akurat zapamiętałam Kaczyńskich 20 lat wcześniej na jakimś wiecu, gdzie Wałęsa chciał rozliczać Turowicza..Założę się o co chcesz, że do tego namówili go doradcy…Kaczyńscy”.
    .
    I oczywiście byś przegrała. Istnieje pogłoska, już dawno zdementowana, ale w którą do dziś niektórzy wierzą, że podczas tego pamiętnego posiedzenia Komitetu Obywatelskiego na sali był J. Kaczyński. W rzeczywistości wcale tam go nie było, a to o czym piszesz było spontaniczną repliką Wałęsy (słynne: „stłucz pan termometr”) w odpowiedzi na zaczepną wypowiedź Turowicza. Nikt z ówczesnego obozu wałęsowskiego nie mógł wcześniej przewidzieć co powie Turowicz. Raczej jestem w stanie uwierzyć, że ktoś z obozu Mazowieckiego poprosił Turowicza o mocniejszy antywałęsowski akcent. Autorytet Turowicza, człowieka związanego z Kościołem, miał mieć swoją polityczną wymowę.

  283. Jerzy
    „Pan Jarosław Kaczyński powiedział: “Tylko ja i brat wiedzieliśmy, że ja zostanę z chorą Mamą”. W ten sposób sugeruje, że również jego chcieli zabić”!

    W ten sposób wyjaśnia dlaczego przez pewien czas nazwisko J. Kaczyński figurowało na powszechnie dostępnej liście pasażerów. Czy odwiedzanie chorej matki w szpitalu jest dziwne lub nienaturalne?

    „A prawda przecież jest taka, że to śp. poseł Wasserman poleciał tym samolotem zamiast Jarosława Kaczyńskiego”.

    Skoro miejsce w samolocie było wolne to ktoś poleciał. Z. Wssermann miał tragicznego pecha.

    „A więc Jarosław Kaczyński świadomie kłamie w celu osiągnięcia swoich celów”.

    A wiec Jarosław Kaczyński nie kłamie, ty go oskarżasz o kłamstwo na moralnie dwuznacznej podstawie – że odwiedzał chorą matkę w szpitalu.

  284. Bezczelne trolloklony znów bełkocą i nekają o 22.42 i 2254.
    Myślą że uciekną do kraju gdzie nie ma ekstradycji do Polski.
    Zobaczymy jak to będzie.
    W razie czego wyślemy kogoś na poszukiwania.

  285. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    @ Jaroslaw El 2010-07-16 o godz. 16:17 pisze:

    „to przy drogach oprocz krzyzy w Naszej Ukochanej i Umeczonej Ojczyznie mamy zdecydowanie wiecej smieci.”

    Brawo Szanowny Blogowiczu, brawo …

    Dokladnie tak i nie chce byc inaczej, ryba zaczyna psuc sie od glowy.

  286. 1.Bobola pisze:
    2010-07-16 o godz. 22:24
    „W aktualnej literaturze znajduja sie opisy tego jak powinno sie badac i przechowywac dowody smiertelnych katastrof lotniczych, ktorych powody sa podejrzane. Sporo artykulow na ten temat zamiescila Bibula.
    http://www.bibula.com/?p=24087
    http://www.bibula.com/?p=24449
    http://www.bibula.com/?p=24419
    W internecie pojawil sie tez na krotko film nakrecony przy pomocy telefonu komorkowego, ktory sugeruje, ze niedobitkow katastrofy dostrzelono na ziemi. To jest powodem wnioskow ,skladanych przez rodziny ofiar, o ekshumacje zwlok w celu stwierdzenia w Polsce powodu smierci.”

    Mój komentarz

    Przestudiowałem literaturę pod podanymi linkami. Nie znalazłem śladowego choćby naszkicowania „ogólnie przyjętych procedur badania przyczyn wypadków lotniczych”.
    W jakim celu autor zamieścił te linki?

    W jednym z artykułów zauważyłem taki passus dotyczący badania szczątków samolotu Swissair:

    „Skupiono się więc na badaniu, milimetr po milimetrze, pod mikroskopem (!) każdego drucika wiązek elektrycznych, a trzeba pamiętać, że samolot MD-11 posiada prawie 300 km tego typu kabli elektrycznych.”

    który świadczy o bardzo swobodnym podejściu do tematu i zdradza, że jego autor nie tylko nie ma najmniejszego pojęcia o badaniach mikroskopowych, lecz nie zasięgnął opinii fachowców.
    Przebadanie 300 km (300 000 000 mm) przewodów pod mikroskopem nie jest możliwe w rozsądnym czasie, np. 5 lat. Badania mikroskopowe, to najżmudniejsza część badań materiałowych, 300 km kabli pod mikroskopem, to zakładając, że każdemu milimetrowi należałoby poświęcić choćby 5 sekund, daje 1,5 miliarda sekund, co po podzieleniu przez 3600 czyni około 416 000 godzin (48 roboczolat całodobowych obserwacji) obserwacji wykonywanych naocznie, ręcznie (tego się nie da zautomatyzować).

    W przypadkach wszelkiego rodzaju ekspertyz powypadkowych nie bada się milimetr po milimetrze wszystkiego, tylko po analizie wytypowanych przyczyn wybiera się miejsca najbardziej wrażliwe. Bezsensem jest pisanie o mikroskopowych badaniach „milimetr po milimetrze” 300 km kabli.

    Autor artykułu, to profan, jeśli chodzi o zagadnienia techniczne, podobnie jak autor jednego z artykułów w Gazecie Polskiej forsujący zamach, który to autor napisał, że jemu znani specjaliści od wypadków powiedzieli, że sposób rozbijania się samolotu można przewidzieć poprzez wykonanie odpowiednich obliczeń wytrzymałościowych.
    Drugi profan.
    Przedstawianie szerokiej publiczności wypadku, który można przeliczyć na komputerze jest zwyczajna hucpą. Upadek samolotu na ziemie, to nie jest kontrolowane zderzenie samochodzu ze ścianą w laboratorium.

    Także hucpą był film w internecie o rzekomym strzelaniu do ofiar. Autor tego filmiku przyznał, że nie jest specjalistą, nie wie o co chodzi, ale słychać jakby strzały, słowa oprawców i o tam, postać, za chwile będzie strzał.
    Mamy internet, mamy wolność słowa i mamy ludzi gotowych do wyprodukowania dla rozgłosu najbardziej bezsensownych wytworów medialnych.
    Żenadą jest wskazywanie na wyczyny żądnych sławy nawiedzeńców i jajcarzy jako źródła wiedzy o katastrofie.

    Autor nie przedstawił metodyki badań, choćby w zarysie. A zapewniał blog, że to są sprawy „ogólnie przyjęte”. Gdzie, przez kogo?
    Nie należy rzucać słów na wiatr.

    Pzdr, TJ

  287. Odbył się pogrzeb „rycerza Rzeczpospolitej” O k…waaaaaaaaaaaaa!

  288. a ja za jakis tydzien wybieram sie do Sopotu 🙂

  289. Jarosław Kaczyński uważa siebie i swego brata za pomazańców Bożych. Po śmierci króla on jest prawowitym następcą tronu, który mu teraz odebrano. Chore? Pewnie tak biorąc pod uwagę ilu Napoleonów i Juliuszów Cezarów bywa w Tworkach czy Kobierzynie.

  290. waran…
    E tam. Nie sądzę ,że przegrałabym Uwierzę, jak zobaczę listę obecności. Pamiętam co widziałam, bo do tej pory polityka była mi szczerze obojętna, tę transmisję oglądałam zupełnym przypadkiem ,aby jakos zapełnić sobie czas przy prasowaniu. Nic Turowicz nie powiedział, nie gagaj, nawet chyba nie był przygotowany na to,że będzie musiał wystąpić.To Wałęsa zaczął najeżdżać na inteligencję i z niej podrwiwać, a w końcu powiedział coś w stylu *pan Turowicz do tablicy* Nie gadaj,że nie było tam Kaczyńskich. Przynajmniej jeden był na pewno. A zresztą sami chwalili się tym, nie pamiętam w jakiej książce- muszę wrócić do domu i sprawdzić- że to oni sprowokowali wojnę na górze. I powiem Ci dlaczego wykonywali potem takie wolty. Pisali bez skrępowania-bo nie było szans, żeby którys z nich wszedł do rządu.Tylko tyle i aż tyle jak mówi klasyk (Brudziński).

  291. Kraczkowskiego nie ma po co komentować.
    I czytać też.

  292. jasny gwint,

    spoko ! spoko ! chodzi o dziennik „Rzeczpospolita”

  293. Ryba,

    lewica natomiast jest w ofensywie dzieki takiemu zapleczu intelektualnemu jak Ty.

  294. Ryba pisze:

    2010-07-16 o godz. 18:27

    „Co z tego, skoro nad szachami medialnymi zasiadają specjaliści, którzy teoretycznie i praktynie mają przećwiczone za który sznurek pociągnąć aby w odpowiednim miejscu się zagotowało.
    Póki co, za właściwsze uważam przestrzeganie zasady: dura lex, sed lex.”
    ———————————————————

    Szanowny Rybo,

    „dura lex, sed lex’ bardzo owqszem, pod warunkiem, że ta urojona zabawa, będzie miała szanse działać tak samo na całej! drabinie społecznej.
    Tak, jak za spowodowanie światowego kryzysu finansowego, kręgi odpowiedzialne, wraz z organami realizującymi tę zasadę wytypowałay swojego przedstawiciela w osobie pana Bernarda Madoff’a, tak , jak kręgi z mafii narkotykowych, czasami łaskawie „zastanawiają się” czy nie byłoby warto pomyśleć o czymś podobnym, tak też przedstawiciele osób łamiących dany przepis prawa, powinni mieć prawo do wytypowania swojego przedstawiciela, itd.
    Jeśli tak się nie stanie, będziemy ciągle tkwić w duchu archaicznego prawa, którego głównym zadaniem jest gnębienie maluczkich, a „dura lex, sed lex”, będzie tyle warte, co „najważniejsza jest Polaska”, czy „zgoda buduje”…

    Pozdrawiam,Sebastian

  295. kadett,

    Maciej Wnuk, radny Warszawy (PiS), członek zarządu polskiego oddziału Transparency International (2005)

    Maciej Wnuk, pełnomocnik ministra obrony ds. procedur antykorupcyjnych, były członek zarządu Transparency International
    Polska.
    (2008)

    Niestety, strona TI-Polska jest tak beznadziejna, ze brakuje na niej podstawowych informacji pozwalajacych podtwierdzic, ze to ten sam Maciej Wnuk. Byc moze wiec jest dwoch Maciejow Wnukow, obydwaj byli w zarzadzie TI, ale to jednak nie ta sama osoba.

    W Polsce wszystko jest mozliwe. Zreszta nie tylko w Polsce.

    Pozdrawiam.

  296. kadett,

    dzieki za linki.

    Przy czym nie zrozum mnie źle: jeśli wspominam o ważnej moim zdaniem roli Wnuka w całym ciągu działań i zaniechań związanych z niekupowaniem samolotów dla VIP-ów, to nie czynię tego tylko i wyłącznie po to, żeby cała winę zwalić na PiS, ale żeby uporządkować trochę dyskusję, która uparcie spychana jest w kierunku domniemanych słów Kaczyńskiego skierowanych do Sikorskiego: „To wyscie…” Powinno być „To myśmy wszyscy…”, tak z lewą, jak i z prawa, jeśli już.

    Co do nominacji Wnuka, to miała ona miejsce na początku 2008, a więc krótko po objęciu urzędu przez Klicha. Myślę, że takie nominację uzgadnia przez obydwie strony się o wiele wcześniej, a więc to nie Klich mianował, ale przychylił się do prośby ze strony NATO, prośby złożonej wcześniej.

    Być może mógł się nieprzychylić ? – nie wiem. A Ty wiesz ?

    Pozdrawiam.

  297. Wypadek w Smolensku ma przyczyny posrednie, ktore jesli ktos chce mozna nawet nazwac „polnische Wirtschaft”, ale ma takze przyczyne calkowicie bezposrednia. Bezpsredno za wypadek jest odpowiedzialne; ladowanie za wszelka cene przy zlych warunkach atmosferycznych, na niedostatecznie do tych warunkow wyposazonym lotnisku. W to, ze byla to suwerenna, fachowa decyzja pilota w Polsce nikt nie wierzy.
    Jako fundament wypadku pozostaja wiec do wyboru : improwizujaca „polnische Wirtschaft” ze swoja pogarda dla norm, przepisow, regul oraz proceder, dzialajaca na zasadzie co sie raz udalo, moze sie tez drugi raz udac, regula ktora szczegolnie wybujale owocuje w kregach prawdziwych patryjotow,
    albo nasz odwieczny wrog „Ruskie”.
    Czy mozna sie dziwic tym rodakom, ktorzy przy tym wyborze decyduja sie na „Ruskich”.
    Ostania konferencja prasowa Jarka, byla krokiem desperackim, postawieniem wszystkiego na jedna znaczona karte. Byla wielkim blefem, majacym na celu zastraszenie przeciwnikow, o ktorych nawet sam Jarek wie, ze maja oni o wiele lepsze karty smolenskie na rece jak on.
    Byly to ostanie surmy bojowe obdartego i odartego z wszelkiej przyzwoitosci i moralnosci „Kaczyzmu”.

  298. waran 12.o0
    Po każdej wypowiedzi warana a właściwie Jjarosława Kaczynskiego jest coraz wiecej pytań i wątpliwości .
    Jak to możliwe że matka prrzydenta znajduje sie w szpitalu MSW na Wołoskiej na sali 8osobowej?
    Czy kiedy na zmianę odwiedzają ją Jarosław i Lech wchodzi tam cała ekipa BOR ?
    Gdyby nawet była to prawda -w co watpię pytam czy braci nie stac na to by znaleźć jej osobny pokój w klinice np Medicare ?
    Po drugie jak wiadomo zaplanowana wizyta obu braci w Smoleńsku i Katyniu miała trwac najwyżej od godziny 6.30 do 15.
    A wiec bez najmniejszego kłopotu mógł ktoś z braci wrócić do chorej matki po obiedzie i dyzurowAĆ DO RANA ?
    Po trzecie ,dlaczego Jarosław Kaczyński zmienił plany inie poleciał do Smoleńska
    Po czwarte, kto go ostrzegł przed wyjazdem ?
    Po piąte, czu ostrzegł go osobiście czy telefonicznie ?
    Po szóste, czy Jarosław kazał Lechowi lądować w zamglonym Smoleńsku bez wzgledu na pogode ?
    Po siódme ile minut trwała rozmowa Jarosława z Lechem ?
    Po osme swiadkiem rozmowy był notoryczny kłamca Adam Bielan. Czy prokuratura przesłuchała go na okolicznosc tej rozmowy i innych zachowań Jarosława po otrzymaniu wiadomości o wypadku ?
    Mam kilkadziesiąt kolejnych pytań .
    Rzeczywiście coraz mniej wiemy o niejasnej jeżeli nie zbrodniczej roli Jarosława w tym wypadku i coraz wiecej trzeba postawić pytań !!!!

  299. Aż dwoje recenzentów cyngli; A. Halla i P. Beylina wyznaczono w GW do recenzowania dzieła Walickiego „Idee i Ludzie”. Aż dwoje do jego zdyskredytowania i zmanipulowania. Niby wszystko w porządku, przytaczają myśli filozofa, dzieła, nieco o Rosji i jej filozofach, o Berlinie, a także o lewicy polskiej, jak ona winna wyglądać. Ale gubią się i kombinują kiedy autor odnosi się do historii współczesnej, gdy krytykuje solidarność i tzw opozycję demokratyczną w ich dążeniach do osłabienia i zburzenia państwa oraz przyczyn, dla których sam zdecydował się w 81 r. emigrować. To już dotyczy ich samych, ich mitu bohaterstwa, walki i kombatanctwa. To niewygodne więc przemilczają fundamentalne założenie Walickiego, że Polska Ludowa była państwem ułomnym, niesamodzielnym, ale była jedynym państwem polaków, którego należało, szanować i bronić, poprawiać, reformować i tą drogą, ewolucyjną dążyć do zmiany ustroju, ograniczenia totalitarnych jego cech i w końcu uzyskanie wolności. I to się od 56 roku działo i to się w końcu stało, stało, dokładnie po myśli Walickiego. Niestety kształt tego co się stało daleki jest od ideału i myśli filozofa. On nie wymyślił „imperatywu moralnego” aczkolwiek było to dość łatwe zadanie.

  300. # TJ pisze: 2010-07-17 o godz. 13:24

    **1.Bobola pisze: 2010-07-16 o godz. 22:24 (…)
    Mój komentarz

    Przestudiowałem literaturę pod podanymi linkami. Nie znalazłem śladowego choćby naszkicowania „ogólnie przyjętych procedur badania przyczyn wypadków lotniczych”.
    W jakim celu autor zamieścił te linki?**

    Znalazl Pan, znalazl, ale dyskutuje Pan nie rzeczowo. Pod linkami, nie mozna oczekiwac kilkuset stron instrukcji ws badania katastrof lotniczych, bo te linki sa dla laikow. Po lekturze lalik widzi od razu, ze fachowe badanie przyczyn wymaga zgromadzenia nawet malenkich fragmentow wraka, a rekonstrukcji dokonuje sie w Hali, a nie na swiezym powietrzu, poniewaz przyczyne znajduje sie niekiedy po latach badan, dzieki zrekonstruowanemu wrakowi. Jesli wrak jest wystawiony na zmienne dzialanie slonca i zimna i wilgoci, to bardzo szybko traci wartosc dowodowa. Takze podanie faktow, ze w samolocie jest wiele kilometrow drutow, i ze byly badane pod mikroskopemnie oznacza, ze badano pod mikroskopem cala ich dlugosc – chodzi tylko o ulatwienie zrozumienia problemu i wskazowke na rodzaj procedury badawczej. Na Youtube sa filmy o wykryciu przyczyny badaniami mikroskopowymi trwajacymi ponad rok. To zmudne badania przypominajace komputerowe tworzenie filmow.

    Te fachowe procedury badawcze sa przedstawione wyeywkowo, tak by pojac ich skale i charakter. Ich porownanie z dochodzeniami pod kierownictwem Rosji wskazuje, ze katastrofa smolenska nie jest badana rzetelnie: wrak w wiekszych kawalkach slozono na wolnym powietzu bez jego rekonstrukcji, nie zadano sobie trudu, by wyzbierac mniejsze czesci. Kropke nad i tworzy niezezwolenie polskim kryminologom na zbadanie miejsca wypadku, choc np. polska prokuratira powinna dostac na to pozwolenie. To, ze Polska musi uciekac sie do tricku z archeologami mowi samo za siebie – to jawne kpiny rzadu PO z tego dochodzenia.

    Tusk przerobil wstecznie zarejestrowany jako wojskowy samolot rzadowy na cywilny, a potem nie w ramach konwensji Chicagowskiej nie wykorzystal prawa zlozenia wniosku o przejecie dochodzenia – oznaczac to moze tylko jedno: Tusk chcial celowo zapobiec przejeciu kierownictwa dochodzenia oraz dowodow przez Polske. Jednym z mozliwych tlumaczen takiego odsuwania Polski od dochodzenia wyjasniajacego polska racje stanu moze by to, ze Tusk wiedzial, ze to byl zamach, lub uwazal zamach za bardzo prawdopodobny.

    Warto nadmienic, ze nagrania, i stenogramy otrzymane z Rosji nie moga byc uznane za na 100% nie sfalszowane. Taka pewnosc Polska mogla miec, gdyby czarne skrzynki zostaly po raz pierwszy otworzone wspolnie i przegrane od razu na polskie notebooki wylacznie polskimi urzadzeniami. Uwazam, ze Rosja nie dokonala zamachu, ale jak najbardziej uwazam za mozliwe, ze stworzyla digitalna kopie czarnych skrzynek, dokonala manipulacji i przegrala zmanipulowana kopie spowrotem na odpowiednia tasme analogowa, ktora teraz uchodzi za oryginalne zrodlo dla kopii, ktore Polska ma. Wystarczylo nagrac glosy pilotow w czasie treningow symulacyjnych w Moskwie, by miec glosy pilotow na kazda okazje. Wbrew pozorom dachowcy nie musza sie dlugo zastanawiac jak powinno wygladac nagranie po ich mysli. Notywem Rosji moze byc chec wplywania na polska polityke oraz zmniejszenie odpowiedzialnosci wiezy lotniska oraz zakladow, ktaore wyremontowaly Tupolewa.

    Wlasnie dlatego, ze pojednanie i zblizenie polsko-rosyjaki jest tak wazne, nie wolono bylo ustawiac Rosji w sytuacji, w ktorej nie moze ona udowodnic, ze nie sfalszowala czarnych skrzynek.

    Fachowe badanie katastrofy musi objac takze kabine pilotow z jej urzadzeniami – kabine ta widzial swiadek (widzial w niej piec cial, przypietych pasami pilotow – tylko widzac ja mogl wiedziec, ze nie byly cztery ciala, ze ktos byl dodatkowo). Nie ulega watpliwosci, ze kabine ta maja Rosjanie, ale oficjalnie temu przecza. Kabina ta jest ukryta.

    Nie kazda manipulacja oznacza zamach, ale rzad PO nie zrobil nic, by do manipulacji dochodzeniem i dowodami nie doszlo. Wrecz przeciwnie, rzad PO uczynil wszystko co bylo w jego mocy, by taka manipulacje umozliwic. Jako obywatel mozna raz glosowac na PO, a raz na PiS, ale nie wolno przepuscic zadnej partii lamania prawa i oszukiwania w sprawie o wadze polskiej racji stanu.

    Wreszcie: jesli rzad nie jest bardzo ponizej minimum kwalifikacji osobistych, to samolot rzadowy nie moze spasc z powodu zwyklych przyczyn. One sa wytrwale eliminowane, aby obnizyc ryzyko samolotow pasazerskich, ale w samolotach rzadowych praktycznie nie moga wystapic. Wysuwa to na pierwsze miejsce wlasnie prawdopodobienstwo zamachu – obok niezamierzonego staranowania przez inny samolot, lub niedajacej sie wykryc, rzadkiej awarii. Samoloty rzadowe sa tak bezpieczne, jak samoloty multimilionerow.

    „Przedstawianie szerokiej publiczności wypadku, który można przeliczyć na komputerze jest zwyczajna hucpą. Upadek samolotu na ziemie, to nie jest kontrolowane zderzenie samochodzu ze ścianą w laboratorium.”

    Wydaje mi sie, ze symulacje pogody lub zmian klimatycznych sa bardziej skomplikowane. Amerykanscy naukowcy dokonali przeciez takich symulacji zderzen samolotow po zamachach na WTC i Pentagon 911.

    „Także hucpą był film w internecie o rzekomym strzelaniu do ofiar. Autor tego filmiku przyznał, że nie jest specjalistą, nie wie o co chodzi, ale słychać jakby strzały, słowa oprawców i o tam, postać, za chwile będzie strzał.”

    Autor filmiku jest specjalista (samochody). On nigdy nie interpretowal tego filmiku, ale bez komentarza opublikowal na youtube. Autor filmiku nie jest glupi i ma nieglupich znajomych – to ludzie o wystarczajacej inteligencji i znajomosci mediow, by wiedziec, ze mogli sprzedac ten filmik ta sporo pieniedzy np. CNN, ale tegi nie uczynil, lecz po prostu opublikowal w sieci. Milicjanci, ktorzy sa uczuleni zawodowo na strzaly podali w swych zeznaniach, ze strzaly slyszeli. Strzelal na pewno polski BOR, by odstraszyc Rosjan, przed zabraniem czegosc, BOR mial bron nielegalnie, wbrew umowie z Rosja, wiec przeczy. BOR czegos bronil, ale jest niewiarygodnym, by milicja rosyjska chciala w 10 min. po katastrofie (na filmiku slychac syrene) zabierac ciala, poniewaz polozenie cial musi byc niezmienione do czasu sporzadzenia fotograficznej dokumentacji miejsca katastrofy. Co chcieli zabrac Rosjanie, o czym z gory wiedzieli, ze we wraku jest, a BOR nawet strzelal, by im tego nie dac? Czy Rosjanie i BOR mieli na mysli to samo? Wobe znikniecia kabitny pilotow mozna przyjac, ze Rosjanie chcieli zabrac ja cala, lub jej czesci – moze aparature podsluchowa? BOR mogl bronic swojej apartaury podsluchowej …

    „Mamy internet, mamy wolność słowa i mamy ludzi gotowych do wyprodukowania dla rozgłosu najbardziej bezsensownych wytworów medialnych.”

    Znajac Panskie wpisy widac, ze sie Panu ta wolnosc nie podoba i bedzie Pan bronil ocenzurowania internetu – jakis pretekst sie jeszcze zanajdzie. Politycy czekaja na razie az zapomnieniu ulegnie spalone podejscie pod pozorem zwalczania pedofilii. Udaremnili to jak sie zdaje wyborcy niemieccy i partia Piratow oraz FDP.

    „Autor nie przedstawił metodyki badań, choćby w zarysie. A zapewniał blog, że to są sprawy “ogólnie przyjęte”. Gdzie, przez kogo?”
    Oczywiscie, ze przedstawil tymi linkami – tam jest zarys procedur badawczych stosowanych na Zachodzie, a wiec znanych Polsce.

  301. TJ,

    Świetnie. Bez większych tudności, za pomocą klawiatury zrobiłeś z naszej ojczyzny drugą Japonię pod względem długości życia.
    Ciekaw jestem jak skrócisz roczny okres wyczekiwania w kolejce na pierwszą wizytę w poradniach onkologicznych?

    Taki człowiej jak Ty przydał by się w świcie optymistycznego premiera z Sopotu.

  302. Diaspora jest czujna! (Albo – nie)

    Wykopany topor wojenny …(?)

    „My nie pozwolimy Kościołowi wyjść z zakrystii”

    Gdzie ja to juz raz slyszalem (?)

  303. Nie wiem, czy Panstwo zwrociliscie uwage na wypowiedz Prezesa, ze bez dochodzen jego przeciwnicy polityczni powinni zniknac z zycia politycznego. Tak sie wypowiada niedoszly polski prezydent w kilka dni po przegranych wyborach. Mozna zalozyc, ze Prezes tak samo by sie wypowiadal jako wybrany prezydent. W koncu on sie tylko wstrzymywal ze wzgledow taktycznych. Jest po wyborach i Prezes juz moze powiedziec, co mysli.

    Wyobrazcie sobie Panstwo taki scenariusz, ze Prezes jednak wygral wybory, zas nastepne wybory parlamentarne PiS tez wygrywa, i premierem zostaje Macierewicz. Podejrzewam, ze tenn akurat premier z entuzjazmem wcielilby w zycie dyrektywe o „znikaniu”. Joachim Brudzinski jako szef MSW wypelnialby polecenia premiera. Jak pokazuja jego ostatnie wypowiedzi, on nie ma zadnych oporow. Mozna sobie wyobrazic jego dzialalnosc jako szefa MSW.

    Czy Panstwo rozumiecie, co to oznacza? Jesli jeszcze nie rozumiecie, to polecam przemyslec ponizszy wywiad z czlowiekiem skadinad bardzo przyzwoitym, ale rowniez bardzo zdyscyplinowanym. Tacy ludzie wcielaja w zycie dyrektywy plynace z gory, nawet jesli gdzies w glebi duszy maja watpliwosci na ich temat. Ten akurat czlowiek mial watpliwosci, ale kiedy trzeba bylo dzialac, to byl sprawnym organizatorem. (Przynajmniej sam tak mowi o sobie.) Kazda wladza potrzebuje takich wlasnie ludzi. Hipotetyczna wladza Kaczynski – Macierewicz – Brudzinski tez by takich ludzi znalazla bez wiekszych trudnosci. Sami by sie garneli.

    http://wyborcza.pl/1,75480,8075025,Na_strzal_trzeba_czekac.html

    Panstwo powinniscie przemyslec, co tak naprawde oznaczaja slowa i dzialania Prezesa. Jesli tego nie przemyslicie teraz, to potem bedzie za pozno.

  304. Ryba pisze:

    2010-07-17 o godz. 18:41
    TJ,

    „Świetnie. Bez większych tudności, za pomocą klawiatury zrobiłeś z naszej ojczyzny drugą Japonię pod względem długości życia.
    Ciekaw jestem jak skrócisz roczny okres wyczekiwania w kolejce na pierwszą wizytę w poradniach onkologicznych?

    Taki człowiej jak Ty przydał by się w świcie optymistycznego premiera z Sopotu.”

    Mój komentarz

    Podałem dane statystyczne, one są ani grzejące ani ziębiące dopóki sie ich nie zinterpretuje. Przeciętne dalsze trwanie życia dla 60-latków sięga powyżej 75 lat. To jest fakt.

    Propaganda powstaje wtedy, gdy tę wartość (dalszego trwania życia) się skonotuje z poparciem lub tez z naganą dla rządu, czy ustroju. Ja tego nie zrobiłem, a także nie poruszałem tematu funkcjonowania służby zdrowia oraz nie wyrażałem poparcia dla prezydenta Sopotu ani radości z powodu rządów Platformy. Mało tego, dopuszczam, że może mnie sieknąć przed 75 rokiem życia, co nie zmieni przeciętnej, o której pisałem.
    Nie widzę motywacji do wyzłośliwiania się.

    Pzr, TJ

  305. Qba pisze:

    2010-07-17 o godz. 10:01

    Dziekuje za mila memu sercu odpowiedz.
    Ale jak doprowadzic do takich zmian w kraju takim jak Polska?
    Bylo to pytanie o recepte na zmiany.

    Czy konformisci w stylu redaktora Passenta nie sa przyczyna polskich problemow? Czy brak moralnego wychowania w totalitaryzmie nie jest jedna z przyczyn? Jest wiele znakow zapytania w naszej wspolnej przeszlosci i im predzej je skonfrontujemy tym lepiej dla ludzi i kraju.

    Pytanie bylo o recepte.

    Dziekuje.

    Slawomirski

  306. Wincenty pisze:

    2010-07-16 o godz. 23:04
    ET pisze:
    2010-07-16 o godz. 11:55

    Dziękuję za ten wpis!

    Przylanczam sie.

    Slawomirski

  307. JP twierdzi, LK byl pod wplywem alkoholu w dniu katastrofy. Jest to mozli-
    we. Spoznil sie na samolot i wszystko poszlo nie tak. Jezeli LK lubil sobie
    cos strzelic na sen, to nic by sie nie dzialo. Jednak kiedy byl zdzielony zbyt
    czesto i dyszal, mamrotal i trzymal sie kurczowo blatu, kiedy przemawial
    do narodu, to niestety trzeba to ujawnic.
    Mnie sie wydaje, ze JP nie blefuje. Dllaczego LK nie wydal polecenia,
    azeby leciec /jechac pociagiem/ dzien wczesniej? Spokojnie i rzeczowo
    porozmawiac z rodzinami pomordowanych w Katyniu, a nie kocentrowac
    sie na elicie wladzy i Annie Walentynowicz.
    To wszystko jest bardzo smutne i przygnebiajace.
    Tusk /Time to Act/ powinien stanac podad wszystkim i wszystkimi
    i powiedziec ludziom prawde.

  308. Szanowny panie redaktorze Passent

    Czy 22 lipca to swieto klonow Rakowskiego?

    P.S.
    Chcialbym byc pierwszym skladajacym zyczenie/kondolencje.

    Slawomirski

  309. SZYKUJMY SIE DO KONFLIKTU Z CHORYM PSYCHICZNIE PREZESEM
    Psychoza maniakalno-depresyjna u prezesa polega na tym ze sam chory czuje że żyje dopiero w fazie maniakalnej, gdy pojawia sie wzmozona aktywnosc, zawyzona samoocena, czasami szal twórczy i urojenia.
    Zeby chociaz z tej hiperaktywnosci cos wynikalo, ale czesto sa to dzialania pozbawione najmniejszego sensu, chociazby jak Z WAWELEM, Z KRZYZEM z brukselskim szczytem: co blizniakowm udalo sie osiagnac prze liczne osmieszajace ich telefony. Z taka choroba mozna życ, choc jest to ciezkie zarówno dla pacjenta, jak i jego najblizszych.
    Czesto choroba ta jednak uniemozliwia pelnienie obowiazków sluzbowych i wydaje mi sie, ze wazne jest nie tyle rozstrzygniecie sporów kompetencyjnych pomiedzy rzadem a prezydentem, lecz stwierdzenie, czy stan zdrowia pana Jaroslawa Kaczynskiego pozwala mu pelnic funkcje prezesa PIS . Szczegolnie kiedy jego stan znacznie sie pogorszyl po wypadku lotniczym w Smolensku.
    POLSKA NAJWAZNIEJSZA???dla kogo?Dla prezesa napewno NIE!
    Odpowiedz

  310. o boze, gdyby Kaczynski byl mezem stanu to……………………..tu zaczyna sie zwykle biadolenie co by bylo gdyby. Dzwie sie ze poprostu nikt, ale to nikt nie umie wziasc do ust slow prawdy, ktorej tak kazdy pragnie ? Ze ekstrema PiS to fanatyczni psychopaci na wzor NSDAP ?. Gdy ktos czyta prawicowe fora, spotka na zwolennikow PiS, ktorzy widza niebezpiecznych szalencow w jej szeregach, ale niestety ze strachu przed konsekwencjami partyjnymi boja sie podjac jakies zmiany. Patologia spowodowana legitymyacja demokracji partii – zamyka skutecznie usta dziennikarskim srodwiskom, ktorzy jakby nigdy nie slyszeli o rezymie franco, czy pinocheta.
    Jakby nie umieli sobie wyobrazic 10 lat rzadow nacjonalistycznych zbirow. Nie ma kto ostrzec spoleczenstwa, wrecz przeciwnie – establishment medialny epatuje sie kazda pogozka, kazdym belkotem psychopatow – widac ich doslowinie wszedzie -trzymaja spoleczenstwo w napieciu – jakim to chamstwem sie jeszcze popisza.
    Rasisci, antysemici, cala banda torunska – doslownie trzesie cala polityka Polski, gdy juz od dawna powinni byc wyelimninowani z zycia publiczengo. Stali sie normalnoscia, kazdy sie boi, bo wiadomo psychopata jest nieobliczalny, kazdy boi sie powiedziec, ze mamy z nimi do czynienia na forum publicznym, a ktorych miejsce jest w zamnietych zakladach specjalnej troski.
    Jest gorzej, zdeklarowani rasisci maja tytuly naukowe, pracuja z mlodzieza, wychowuja nowe pokolenia rasistow -opluwajacych w mediach ludzi o innej wierze, preferencjach seksualnych, narodowosciach. Gnoj polski bulgocze w najlepsze – choc to niby juz 20 lat tzw.niepodlegosci, w srodku europy. No dalismy wolnosc, ale chyba nie tym co trzeba.

    vlad

  311. oboje wiemy Feliksie Strychowski ze kosciol da sobie rade. Nasi monarchowie na podobienstwo wspolczesnych niewiast bali sie o swoje zdrowie, wiec obdarowawali Pana Boga licznymi latyfundiami, palacami, lasami. Potem pojawila sie komuna i ogolocila Pana Boga z czego sie tylko dalo.Teraz sprawiedliwosci stalo sie zadosc i Pan Bog odzyskal swoje dobra, dzieki rowniez wydatnej pomocy klasy robotniczej Wybrzeza.

  312. Piotr Kraczkowski pisze:
    2010-07-17 o godz. 18:16

    „Wreszcie: jesli rzad nie jest bardzo ponizej minimum kwalifikacji osobistych, to samolot rzadowy nie moze spasc z powodu zwyklych przyczyn. One sa wytrwale eliminowane, aby obnizyc ryzyko samolotow pasazerskich, ale w samolotach rzadowych praktycznie nie moga wystapic.”

    Mój komentarz

    Apeluję do autora o zajęcie się intensywną nauką języka polskiego (słownictwo, gramatyka, składnia). Należy solidnie ćwiczyć, aby nie produkować takich bełkocików, jak powyżej.
    Radziłbym systematycznie czytać i to po kilkakroć, a ze zrozumieniem, felietony Passenta.
    A może dla szybszego przyswojenia ducha języka uczyć się fragmentów prozy Pana Daniela na pamięć i deklamować je przed lustrem lub powtarzać w myślach przed snem? Każda metoda jest dobra, jeśli przynosi efekt.

    Pzdr, TJ

  313. @wiesiek59 07/17 10:38

    Zyjemy w kraju katolickim i wobec tego zwyczaje Naszego Wiernego Ludu maja pierwszenstwo przed prawem pisanym. To bowiem co Sejm uchwala rowniez Sejm moze odwolac lub przyznac wyjatki od regul ogolnych. Zreszta przebywajac tu tylko od czasu do czasu zdazylem sie juz przyzwyczaic do tego, ze prawo pisane w Polsce traktowane jest uznaniowo i to zarowno przez urzednikow panstwowych jak i przez szerokie masy. Ostatnio , na przyklad, przeczytalem w Naszym Dzienniku (wydanie sob-niedz) , ze prezydent elekt Komorowski jeszcze jako p.o. prezydenta przyznal sobie samemu znaczna premie pieniezna (w wysokosci okolo 27 srednich pensji). Jest dobra zasada prawna, ze nikt nie moze byc sedzia we wlasnej sprawie. Dotyczy to takze przyznawania sobie samemu nagrod czy podwyzek. Najwyrazniej u Szanownego Elekta nie powstala nawet przez chwile watpliwosc czy jego dzialanie jest prawnie uzasadnione.

  314. Wszystko wskazuje na to, że narciarze powinni dbać o nogi. Inne części ciała, z głową włącznie, wydają się im mało przydatne. Jeden narciarz – specjalista od karkołomnego downhillu, wklejał kiedyś gdzie się dało ogrzewane głodne kawałki w obronie czerwonego hrabiego Jaruzelskiego – sowieckiego wasala, który nie zawahał się wypowiedzieć Polakom wojnę w obronie własnej oraz zagrożonych sowieckich interesów w Polsce. Teraz plecie trzy po trzy jak chory w malignie i znów wkleja gdzie popadnie, jakby mu za akordową robotę płacili.

  315. Hehe, rząd kanadyjski podjął decyzję o zakupie 65-ciu F-35 myśliwców od Lockheeda BEZ PRZETARGU. Opozycja popiskuje i łka, co zrozumiałe w polityce.

    Wyobrażam sobie co by się działo w Polsce gdyby rząd podjął decyzję o zakupie dwoch kukuruźników na podobnych zasadach…

    O kilku samolotach dla VIP-ów nawet nie wspomnę.

  316. telegraphic observer
    2010-07-16 o godz. 16:13

    Te kilkanaście procent Napieralskiego wiosny nie uczyni. Jak widac, przyczyny są dużo głębsze i bardziej złożone.

    Z drugiej strony 13,6 % Napieralskiego, jeśli przełożą się one na podobny wynik w wyborach samorządowych, to stanowić będą silny atut przed wyborami w przyszłym roku.

    Gierkiem już grano do elektoratu Napieralskiego (nie mylić z lewicą ?). Przyjdzie pora na Gomułkę ?

    Pozdrawiam.

    Pozdrawiam

  317. @Piotr Kraczkowski

    jako lekarstwo na teorie spiskowe polecam:

    http://lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/24626-2010_04_10_tu_154_samolot_prezydenta_rp_rozbil_sie_pod_smolenskiem-84.html

    nie czytalem calosci, ale calkiem sporo – w szczegolnosci na podstronie z linku jest o weryfikacji rejestratorow. W kazdym razie ludzie na tym forum pisza ciekawie i kompetentnie – chyba dla odmiany tez maja jakies pojecie o temacie na jaki sie wypowiadaja.

    Co do zabezpieczen… ochrony przed niekompetencja pilotow nie maja nawet rzadowe maszyny.

  318. Mam cicha nadzieje, ze narod nie da sie dalej manipulowac Kaczynskiemu.To co On i jego „przyboczni” opowiadaja graniczy z absurdem. Do tego szczegolnego przypadku przdalby sie dobry psychiatra, a nie dziennikarze – chyba ze powoli cala Polska ZIDIOCIEJE.

  319. Może o chorobie Jaroslawa kaczynskiego wypowiedzą się wreszcie lekarze ?
    Wszyscy dyskutują o polityce, a objawy są typowe.
    Na razie tylko p. Piekarska powiedziała, że jej żal JK.
    Często chory szkodzi sobie nie majac świadomosci, że jest chory.
    I szkodzi też swojemu otoczeniu.
    A rożni cwaniacy wykorzystują taką chorobę dla własnych korzyści.
    Myślę, że blog czytają też lekarze psychiatrzy, więc proszę o fachowy leparski komentarz !

  320. Pan Redaktor pisze o „toporze wojennym PiS”
    Dlaczego nie wspomina o innym narzędziu śmierci w rękach PO?
    Gilotynie, pętli wisielczej…
    Wukorzystywanym bezwzględnie w walce politycznej.
    Jarucka inaczej.
    Dlaczego nie pisze o o dawkowanych w odpowiednich momentach do „życzliwych” stacji przecieków z tajnych działań mających na celu odczytanie głosów z „czarnej skrzynki”.
    Brak reakcji Rządu będącego dysponentem tych informacji potwierdza jednoznaczenie jego udział w tego typu niegodnych i bezwstydnych działaniach.
    Czy można te działania zaliczyć do politycznej nekrofilii?

  321. Do trolloklonów jeszcze nie dotarło, że nie ma ucieczki przed europejskim nakazem aresztowania.
    Dlatego kontynuuja nękanie ( stalking) o godz 20.02 i 20.42.
    Już niedługo 3 lata więzienia z oskarżenia publicznego.
    Możliwe też bedą wysokie grzywny i dozywotni zakaz korzystania z internetu.

  322. karwoj8, 09.06. W Krakowie bardziej modne są obecnie maczety niż topory. Coraz bardziej stanowią one podstawowe narzędzie wymiany myśli i idei katolickiej młodzieży wychowywanej na zdrowym przykładzie kołtuństwa elit krakowskich w cieniu pomników, kopców i trumien wawelskich.

  323. Slawomirski pisze:
    2010-07-17 o godz. 20:03

    Wydawało mi się, że przedstawiłem receptę, czyli co trzeba zrobić.
    Nie podałem natomiast sposobu realizacji recepty.
    Tu możliwości jest kilka.
    Można np. realizować receptę refundowaną (przez ZSRR, Watykan, itp.), co wiąże się niestety z koniecznością oddania przynajmniej części suwerenności. A refundator już zadba o to, by mu się refundacja sowicie opłaciła.
    Istnieje możliwość refundacji zwrotnej, czyli wielka pożyczka. Do wykorzystania w ramach EU lub banku światowego. Wiele krajów korzysta i ma się świetnie.
    Można zrealizować receptę we własnym zakresie na zasadzie terapii szokowej. Wymaga to jednak współpracy całego społeczeństwa i – jak uczy historia – możliwe jest w sytuacjach wyjątkowych (wojna, globalny kataklizm) lub w warunkach dyktatury.
    Podany poprzednio przykład Solidarności i jej 10 milionów członków dowodzi, iż w Polsce tylko bardzo nieliczni ruszyliby na pomoc kościołowi katolickiemu, gdyby jakiś rząd uchwalił natychmiastowe zerwanie konkordatu i opisane poprzednio działania następujące. Dlaczego więc kolejne rządy (również „lewicy”) nie podejmują żadnych radykalnych kroków? Ponieważ te rządy są nijakie. Mają więcej do stracenia i więcej wyobraźni niż Wałęsa w 1980 roku ale niedostatecznie dużo, by popatrzeć ponad brzegiem talerza.
    W ostatnich dniach kanclerzyca Niemiec odwiedziła z ogromną grupą przemysłowców zarówno Rosję, jak i Chiny. W obu tych krajach podpisano ogromne kontrakty gospodarcze. A Polska, która miała po 1990 roku ogromną szansę pośredniczenia pomiędzy Niemcami i Rosją, wybrała Watykan i USA. Twierdzę, że od czasów Wałęsy kolejni polscy politycy opłacani są przez USA (metoda stosowana od dziesiątków lat m.in. w Ameryce Środkowej). Niemcy odmówiły współpracy militarnej w Iraku, a mimo to otrzymały zlecenia na eksploatację tamtejszych pól naftowych. Polska płaciła krwią i gotówką, a co otrzymała? Albo raczej kto i ile za to wziął?
    Komu może zależeć na tym, by UE nie rosła w siłę, również militarną? Rosji już nie, Chinom jeszcze nie. Pozostają USA. A durna Polska daje się wykorzystywać. I oczywiście winne temu jest nasze geopolityczne położenie. Szkoda, że nie bóg katolicki. Podobno on jest sprawcą wszystkiego.
    Tak więc realizacja recepty jest prosta: Rząd powinien ogłosić (z wyprzedzeniem np. 3 miesięcy) zerwanie konkordatu i zrównanie kościoła katolickiego z innymi oraz wprowadzenie demokratycznych standarów europejskich – dobrowolny podatek na dany kościół odprowadzany do urzędu finansowego. Oczywiście wszelka działalność kościołów podlegać będzie takiej samej kontroli, jak innych organizacji – odpowiednio charytatywnych lub gospodarczych.
    Jednocześnie powinny zostać rozpisane publiczne konkursy na wszystkie ważniejsze stanowiska gospodarcze i administracyjne w przedsiębiorstwach i oraganizacjach publicznych i państwowych. Chodzi o to z tym wyprzedzeniem, by całe rzesze fantastycznych fachowców, którzy zmuszeni zostali do emigracji (wyjeżdżają zawsze najodważniejsi, najlepsi, najelastyczniejsi, itd., itp.) wróciły i wyciągnęły Polskę ze średniowiecza.
    Chyba już czas, by fanatyczni katolicy zaczęli wyjeżdżać do Watykanu. To taki dowcip – Watykan nie przyjmuje uciekinierów politycznych, a tym bardziej gospodarczych. Watykan bierze, a nie daje.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  324. # Mica pisze: 2010-07-18 o godz. 00:34

    @Piotr Kraczkowski

    „Co do zabezpieczen… ochrony przed niekompetencja pilotow nie maja nawet rzadowe maszyny.”

    Wypowiada sie Pan o sprawach, o ktorych nie ma Pan zielonego pojecia. Rzadowa maszyna nie moze miec niekompetentnego pilota tak dlugo, jak rzad nie sklada sie wylacznie z debili.

  325. anna pisze:

    2010-07-17 o godz. 21:24
    —————————-

    pozwolę sobie , na zwrócenie Tobie uwagi, że nasz- ludzki gatunek, jast atawistycznie na wskroś psychopatyczny. Oprócz, tych kilku osób, złamanych przez życie, które pewnie gdzieś tam są na tym bożym świecie, my pozostali, jesteśmy chodzącymi, zegarowymi-kryptopsycholami. Nawet, to nasze blogowe wymądrzanie się, gdzie, z większości wypowiedzi przebijają emocje posiadacza prawdy absolutnej, tez…
    Sama polityka, to istny magnes, który ściąga wszelkiej maści dewiantów, koniecznie obarczonych manią wielkości/coś ich pcha do rządzenia nami/.
    Jeśli masz wątpliwości, że tak jest, wskaż ,proszę, choćby jednego polityka, z jakiejkolwiek opcji politycznej, za którego mogłabyć sobą zaręczyć, że to ten „jedyny sprawiedliwy”…
    Polityka, to dodatkowo, taka zabawa, gdzie wszyscy, ze wszystkimi/jak to w naszym gatunku/ grają o atawistuczne-być, albo nie być. Komentując, tę grę, warto wykrzesać u siebie maksimum stoicyzmu, żeby komentować to, co realnie w danej grze się dzieje, niż opisywać własne emocje.

    Pozdrawiam,Sebastian

  326. Jacobsky pisze:
    2010-07-17 o godz. 23:11

    „Hehe, rząd kanadyjski podjął decyzję o zakupie 65-ciu F-35 myśliwców od Lockheeda BEZ PRZETARGU.”

    Premierem Australii byl chinski szpieg.

  327. TJ pisze: 2010-07-17 o godz. 21:41

    **Piotr Kraczkowski pisze: 2010-07-17 o godz. 18:16
    „Wreszcie: jesli rzad nie jest bardzo ponizej minimum kwalifikacji osobistych, to samolot rzadowy nie moze spasc z powodu zwyklych przyczyn. One sa wytrwale eliminowane, aby obnizyc ryzyko samolotow pasazerskich, ale w samolotach rzadowych praktycznie nie moga wystapic.”

    Mój komentarz
    Apeluję do autora o zajęcie się intensywną nauką języka polskiego (słownictwo, gramatyka, składnia). Należy solidnie ćwiczyć, aby nie produkować takich bełkocików, jak powyżej.**

    Wciskanie ludziom przez Pana ciemnoty natrafia na granice oczywistych faktow, wiec atakuje Pan osobiscie za pospiech wypowiedzi.

    Czy moze chce Pan powiedziec, ze jestem obcokrajowcem, ktory za pieniadze obcego rzadu prostuje Panskie propagandowe bzdury – podczas gdy Pan wciska kit w ramach pracy spolecznej?

    Oczywiste brednie mediow PO sa patriotyczne, bo w interesie wyborcow lezy bycie bezczelnie oklamywanym, nieprawdaz?

    Nie ma na samoloty dla rzadu, bo co by sobie o rzadzie wyborcy pomysleli. Sa natomiast miliony na premie dla nieudlonego aparatu rzadowego…, za wiernosc w obliczu katastrofalnej pracy rzadu przed, w czasie i po rozbiciu sie samolotu rzadowego pod Smolenskiem.

    Rzad w oficjalnych oswiadczeniach okresla smolenska katastrofe jako cos niezwyklego na skale swiatowa, ale gdy obywatele chca sie samodzielnie zapoznac sie z praca rzadu i ja ocenic, bo nieudolnosc pracy rzadu w tej sprawie nosi wyraznie cechy celowego sabotazu, to w tradycji ZSRR obywatele sa deklarowani jako chorzy psychicznie… Coz, trudno sie pozbyc nawykow z komuny.

    Czas by PO sobie uswiadomila, ze sprawuje wladze w demokracji, a demokratycznym obowiazkiem opozycji i inicjatyw obywatelskich jest sprawdzanie pracy rzadu. Zadne histeryczne wrzaski i potwarze tego nie zmienia dopoki obywatele maja internet.

  328. Pan Bobola napisał:
    „Zyjemy w kraju katolickim i wobec tego zwyczaje Naszego Wiernego Ludu maja pierwszenstwo przed prawem pisanym.”
    Panie Bobola, zachęcam do zapoznania sie z Art. 87 Konstytucji RP traktującym o źródłach prawa.
    Nie znajdzie Pan tam odesłania do zwyczajów „Naszego Wiernego Ludu” ani o pierwszeństwie tych zwyczajów przed „prawem pisanym”.
    Proszę nie zamulać. Nie wszystko da się wytłumaczyć upałami.

  329. vlad pisze: 2010-07-17 o godz. 21:34

    Faktycznie, elektorat PiS to ludzie mniej wyksztalceni, ale przeciez to powinni byc ludzie, wobec ktorych Lewica ma najlepsze uczucia, ktorych los Lewica, gdyby byla Lewica, chcialaby poprawic z definicji.

    Tymczasem Lewica bedac o wladzy myslala talko o tym jak wzbogacici swych politykow, jak podlizac sie USA kupujac F-16 i inne strzelajace smieci oraz napadajac nielegalnie na Irak (dokonuja rzezi ok miliona prostych ludzi).

    To Kwasniewski zastartowal ta spirale lizusowstwa wobec USA, ktora wciagnela takze tzw. „Prawice”.

    Jedyna mozliwoscia ukrocenia (przesadnie) opisanych przez Pana zjawisk jest podniesienie wyksztalcenia i dobrobytu tych ludzi. Poniewaz Polska kupuje masowo strzelajace smieci zamiast dofinansowac szkolnictwo i podniesc dobrobyt inwestycjami w infrastrukture, to ci ludzie maja prawo bronic sie jak potrafia.

  330. narciarz2 pisze: 2010-07-17 o godz. 19:21

    **Nie wiem, czy Panstwo zwrociliscie uwage na wypowiedz Prezesa, ze bez dochodzen jego przeciwnicy polityczni powinni zniknac z zycia politycznego. Tak sie wypowiada niedoszly polski prezydent w kilka dni po przegranych wyborach. Mozna zalozyc, ze Prezes tak samo by sie wypowiadal jako wybrany prezydent. W koncu on sie tylko wstrzymywal ze wzgledow taktycznych. Jest po wyborach i Prezes juz moze powiedziec, co mysli. **

    Tak sie wypowiada narciarz 17 lipca, „mozna zalozyc”, ze gdyby sie wypowiadal 18 lipca, to przeprosilby blogowiczow za wypisywanie calych tekstow na zasadzie anty-pisowskiego gdybania.

    Oczywistym jest, ze ci ludzie powinni zniknac z zycia politycznego bo jako ocene ich dzialalnosci do wyboru mamy tylko skrajna nieudolnosc albo celowy sabotaz polskiej racji stanu.

  331. O klonowaniu.
    Moze ktos wyjasni mnie glupiemu jak nazwac powielanie siebie samego?
    W ogrodku p. Passsenta w ktorym czasem uciesze oko jakims trafnym spostrzezeniem , powacham kwiatek ladnie pachnacy lub odwrotnie co krok a nawet czesciej spotykam nawrzucane //kamyczki// opisane z kazdej strony SLAWOMIRSKI.Do ogrodka tego chodze , bo spotkac mozna ciekawych ludzi, drzwi sa otwarte, ale chyba przesada jest gdy jeden GOSTEK z drugim przescigaja sie w inwektywach ,psuja sciezki i wrzucaja smieci bo im sie tak podoba.
    Dwu panow a moze to ten sam pisze o KLONACH RAKOWSKIEGO.
    Szlachetny jesli juz o klonowaniu mowa to Pan sam klonujesz sie bezustannie – zapominasz jednak ze kazda nastepna odslona jest tak jak odbicie w lustrze coraz gorszej jakosci
    A jesli chodzi o Rakowskiego to pamietam jak on sam jeden stanol zawijajac rekawy przeciwko calemu aktywowi stoczniowemu i potrafil tym ludziom powiedziec prawde w oczy.
    Wiec czlowieczku jesli masz wrzody na watrobie to je lecz a Rakowskiemu i jego klonom powinnes byc wdzieczny za to ze tworza forum i masz gdzie pisac choc jak czytuje to chetnych do ogladanie //kamyczkow// ozdobionym Twoim podpisem z kazdej strony zbyt wielu nie ma.

  332. Kilka słów na temat polskości i narodowej misji Polaków w ujęciu Jarosława Marka Rymkiewicza

    JMR powiedział w wywiadzie dla „Rz”:

    „Otóż studium historii naszej Rzeczypospolitej w wieku XVI wskazuje, że Polacy mieli już wówczas wobec narodów ościennych pewną misję, którą mogą też mieć nadal – misją Polski było i pozostaje szerzenie wolności. A jeśli przyjmie pan mój punkt widzenia i szydercy będą z pana szydzić, to niech pan im odpowie, że Polacy są narodem ludzi wolnych – i w tym właśnie sensie są narodem wybranym. I że to jest silniejsze od nich, czyli od nas. Wtedy szydercy będą się musieli ulokować gdzieś poza polskością. Nie można bowiem być Polakiem, będąc niewolnikiem”.

    Przenosząc się z wieku XVI do współczesności Jarosław Marek Rymkiewicz tak komentuje wyniki wyborów prezydenckich: . „Niemal połowa Polaków głosowała na Jarosława Kaczyńskiego, a to znaczy, że niemal połowa Polaków chce pozostać Polakami.

    Mój komentarz:

    JMR, ideolog ojczyźniany definiuje powyżej misję dziejową Polski jako szerzenie wolności wśród narodów ościennych.

    Zajmuje się także sprawą przyziemną interpretując wyniki wyborów prezydenckich – ci którzy poparli JK okazali, że chcą pozostać Polakami.
    Nie uzupełnia swojego wywodu o prognozę, co do losów pozostałej części Polaków, którzy głosowali na Komorowskiego, pardon – nie głosowali na jedynie słusznego. Wygląda na to, że nie chcą pozostać Polakami.

    Podwaliny pod paradygmat PiSowskiej ideologii są wyrażone tu w sposób jasny i ostateczny. Aż serce krwawi i na łkanie się zbiera. Krzyżówka Towiańskiego z nie powiem z kim.
    Kto nie z nami – ten nie Polak, kto Polak – hajda z misją wolnościową na narody ościenne (czy w wyprawie do Smoleńska nie było nutki z Rymkiewicza?). My – Naród Wybrany i to jest silniejsze od nas.
    To mówi osoba uznana przez PiS za narodowego wieszcza.

    Czy mamy 21 wiek?

    Pzdr, TJ

  333. Bobola:
    Niektóre „owieczki”- tak jak ja, nie lubią być strzyżone, nie cierpią baranów na czele stada, zmierzających truchcikiem w przepaść…….

    Prawo powinno być rygorystycznie przestrzegane- i to pisane, przede wszystkim.
    W końcu, mamy paru światłych prawników, niekoniecznie „klasy” Prezesa…
    No i cytowana już Konstytucja:
    „Polska jest demokratycznym państwem prawa, neutralnym światopoglądowo”
    Chyba, że różnimy się co do terminu „neutralne”
    Służę:
    http://slowniki.gazeta.pl/pl/neutralność

    Przecież chodzi o MOJE pieniądze, przeznaczane w ilości kilku miliardów zł
    na- z mojego punktu widzenia- bzdurne cele.
    Ty możesz płacić dobrowolnie, ja MUSZĘ…..
    Skoro ludzie mają potrzeby, niech płacą.
    Moja potrzeba- to Calvados od czasu do czasu…..
    Cholernie drogi, ale płacę, MOJE państwo ustaliło wysoką akcyzę więc finansuję jego potrzeby i francuskich producentów przy okazji.
    Jaki zysk ma państwo z katolików?
    Festiwal „miłości bliźniego” właśnie przeżywamy……..

  334. kadett pisze:
    2010-07-17 o godz. 23:06

    Oblakaniec napisal o Jaruzelskim;
    „czerwony hrabia Jaruzelski – sowiecki wasal, który nie zawahał się wypowiedzieć Polakom wojnę w obronie własnej oraz zagrożonych sowieckich interesów w Polsce.”

    Jest to jednen z tysiecy dowodow ze klamstwo, nienawisc, zbydlecenie i podlosc staly sie podstawowymi mechanizmami dzialania ludzkosci w obecnej wasalskiej Polsce.

    Obluda nie zna granic gdy wasal pisze ze Jaruselksi byl wasalem. Obecna Polska, kolonia zachodniego zachlanstwa, pies Watykanu, kundel Washingtonu, zebrak na utrzymaniu Brukseli, na smyczy i w kagancu Nato NIE MA PRAWA sie porownywac z PRL. PRL byl ambitnym krajem ma miare mozliwosci a sojusz z ZSRR byl gwarancja bezpieczenstwa i granic.

    Tylko cmok nie zdaje sobie sprawy z sytuacji i realiow historycznych. Obecna spirala lizusostwa wobec zachodu i USA (Patrz Piotr Kraczkowski pisze: 2010-07-18 o godz. 12:40) jest demostracja skandalicznego otepienia. USA budowalo hitlerowska maszyne wojenna od 1924 az do 1942. Sowieci natomiast obalili ja przy okazji nas wyzwalajac. Sojusz z ZSRR byl wiec naturalny. Dzieki sowietom dzisiej istniejemy.

  335. Gdyby Piotr Kraczkowski byl Prezesem i Prezydentem, to sam pilotowalby samolot rzadowy, gdyz zna sie najlepiej.

    Piotr Kraczkowski na PPpilota !

  336. @lex 12:34

    Konstytucja to tylko papier. W czasie mojego zycia bylem swiadkiem wprowadzenia chyba czterech takich aktow prawnych, z ktorych najlogiczniejsza byla stalinowska konstytucja z czasow Polski Ludowej. Ta obiecywala najwiecej i najwiecej tez nie dotrzymywala w zyciu codziennym.
    Trzeba zawsze pamietac, aby patrzec na to aby postepowanie wladzy bylo sprawiedliwe i zgodne z tradycja. Papierem oslaniaja sobie tylki tylko urzednicy.

  337. @kraczkowski
    ty tak serio? 😀

    kiedys to byl fajny, ciekawy blog – kompetentne wpisy, interesujace dyskusje – teraz jestesmy gdzies w okolicach onetu 🙁

  338. Tak na marginesie……..
    Kościół, jak każda organizacja „non profit” cały zysk ze swej działalności przeznacza na potrzeby swoich…..funkcjonariuszy, pracowników.
    Czy wytwarza jakąś wartość dodaną? Wzorce, wartości, schematy zachowań godne propagowania?
    Do końca XIX wieku, wspierał- jak swoistego rodzaju proteza- systemy państwowe. Jaką rolę pełnić ma obecnie? Podkreślać przynależność do grupy etnicznej? Częściej ostatnio dzieli niż łączy. Teoretycznie, jego rola powinna być inna…….
    Zamiast „chorych nawiedzać, strapionych pocieszać” słyszy się częściej
    „płacz i płać”……
    Cóż, w każdej korporacji zawodowej pracują ludzie, część z nich ma ambicje polityczne. Jednak, w tej korporacji nie płaci się podatków.
    Za te przywileje płacimy my- 1,04% rocznie naszych dochodów, a do tego miliardy na katechezę, utrzymanie budynków sakralnych, nieopodatkowane dochody, brak odpowiedzialności karnej, zwolnienia podatkowe…….
    „kto ma księdza w rodzie, tego bieda nie ubodzie”……dalej aktualne….

  339. „Konstytucja to tylko papier”.
    Znamienny punkt widzenia. Podzielany nie tylko prez p. Bobolę (niestety) !
    Skutków takiego pojmowania prawa doświadczamy zbyt często, – nie sądzicie Państwo ? Ostatnio na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie w wiadomym miejscu.
    Ps. Panie Bobola, nie życzę panu, aby musiał Pan znaleźć się w sytuacji sięgania po ochronę „…papieru”, którym „…osłaniają sobie tyłki tylko urzędnicy”. Mimo wszystko !
    Chociaż…. Może nauczyłoby to pana szacunku do i dla prawa, nawet tego – tylko „pisanego”.

  340. wiesiek59 pisze:
    2010-07-18 o godz. 17:27

    Kosciol jak odkurzacz sciaga pieniadze od spoleczenstwa produkujac nic w zamian. Pdobnie jak kasyna z tym ze kasyna placa podatki.
    Jest to wyjatkowo szkodliwa dzialalnosc ekonomiczna. A pomyslmy, gdyby pieniadze oddawane kosciolowi byly wydawane w skepach, ozywilo by to gospodarke i zmniejszylo bezrobocie. Bo wydatki jednego sa dochodem drugiego i tak w kolko. Kazdy miliard zl moglby spowodowac ozywienie gospodarcze rzedu 9-10 miliardow. Polski PKB i budzet wygladaly by znacznie lepiej. Ale nestety, jest pasozyt ktorego wladza sie boi. Wladza im pomaga w okradaniu kraju i spoleczenstwa.

  341. P. Kraczkowski

    Parę godzin chciałem coś napisać w nawiązaniu do tego co wypisuje p. Kraczkowski, zrezygnowałem. Nie było i nie ma sensu. Zgadzam się z kilku przedmówcami ,że to daremne i strata czasu.

    Pozdrawiam

  342. Po co komentowac Rymkiewicza? Sto lat temu Boy sformulowal wystarczajacy komentarz: Bo paraliz postepowy najzacniesze trafia glowy.

    Moim zdaniem to powinno konczyc temat pana Rymkiewicza, kiedys inteligentnego czlowieka.

  343. Bobola:
    WSZYSTKIE kodeksy, Konstytucje, umowy handlowe, testamenty, to
    TYLKO PAPIER……..
    Wszystkie systemy społeczno-ekonomiczne są naprawdę oparte jedynie na zaufaniu. Zaufaniu do prawa też. Nie ma zorganizowanego społeczeństwa bez prawa i systemu jego egzekucji.
    Nawet w koncepcjach anarchistycznych Bakunina występował aparat represji….
    Ekstrapolując nieco, Twoja własność to tylko papier, granice, to tylko papier, pieniądze, to tylko mniej lub bardziej ładny druk?
    Z częścią ludzi nie należy robić interesów, są niewiarygodni……..
    Egoizm i doraźne zyski kontra lojalność i zaufanie, nietrudno wybrać….
    Ale, to niedoskonały wszechświat…..

  344. Nieoceniony Pan Piotr napisal tak: Tak sie wypowiada narciarz 17 lipca, “mozna zalozyc”, ze gdyby sie wypowiadal 18 lipca, to przeprosilby blogowiczow

    Dzis jest 18 lipca. Jak dotad nie zamierzam przepraszac. W dalszym ciagu uwazam, ze Prezes w swoim postepowaniu i wypowiedziach zachowuje sie jak psychopata. Moim zdaniem, on juz nie ma racjonalnego celu politycznego. On ma coraz silniejsze poczucie misji. Jak dowodzi historia, wodz z poczuciem misji to jest najgorsze, co tylko moze sie zdarzyc. Jeden taki byl w Niemczech w latach 30. Drugi taki to byl prezydent Bush junior. Jego misja kosztowala zycie ponad 100 tysiecy ludzi. (Przypominam blogowiczom, ze Irakijczycy to tez ludzie, choc zarowno USA jak tez sojusznicy wola liczyc tylko poleglych Amerykanow.)

    Po to, aby zbudowac totalitaryzm, potrzebne jest kilka skladnikow. Po pierwsze, irracjonalizm oparty na religii, poczuciu krzywdy, albo szowinizme. To w Polsce niewatpliwie jest. Po drugie, posluszni wykonawcy bez hamulcow etycznych. To tez jest: Mularczyk, Brudzinski, Ziobro, Gorski, Ziemkiewicz, etc. Mozna dlugo takich wyliczac. Na koniec, wodz z silnym poczuciem misji i bez sladu watpliwosci. Innymi slowy, psychopata. To tez jest.

    W Polsce juz istnieja wszystkie skladowe totalitaryzmu. Na szczescie, ponizej progu 50%. Ale, jak pokazaly ostatnie wybory, jest juz bardzo blisko tego progu.

    Panstwo nawet w najgorszych snach nie wyobrazacie sobie, jak by wygladala Polska z prezydentem Kaczynskim i premierem Macierewiczem. Jesli cos takiego nastapi, to z rozrzewnieniem bedziecie wspominac czasy aresztow wydobywczych. Rzeczywistosc pod wyz/wym politykami bedzie duzo bardziej ponura.

    Na korzysc takiej rzeczywistosci mozna zapisac tylko to, ze pan Rymkiewicz bedzie bardzo szczesliwy. Nalezy sie chlopu na starosc. Niech ma to, co lubi. A drugi szczesliwy to bedzie pan Piotr Kraczkowski.

  345. Specyficzna glosa do dyskusji Kaczmarskiego……
    http://www.youtube.com/watch?v=OkjG7IEzXOs&a=Z6gMJR7t6pY&playnext_from=ML
    Co Polemiści na to?

  346. chcialbym zwrocic uwage na pulapke latwych generalizacji.
    Otoz mozna by bylo uzywajac tych glupawych uogolnien powiedziec na Komorowskiego gsosowala wiecej ludzi o wyksztalceniu podstawowym.. bo to prawda.
    Jezeli na Komorowskiego glosowalo ponad dwa razy wiecej ludzi z wyzszym wyksztalceniem niz na Kaczynskiego tpo nie jest prawda, ze na niego glosuja ludzie lepiej wyksztalceni a na kaczynskiego tlumoki… na Kaczynskiego glosuja tysiace ludzi z wyzszym wyksztalceniem.
    Cala ta forma dzielenia ludzi i szufladkowana jest rownie chora po stronie PO jak i PiS-u.
    Ublizanie i ordynarne wpisy pod katem zwolennikow PiS-u bynajmniej nie nobilituje – okazuje sie, ze antymoher jest lustrzanym odbiciem mohera…

    Kryterium Wykształcenie
    Osoby z wykształceniem podstawowym zagłosowali porównywalnie z minimalną przewagą ze wskazaniem na Komorowskiego. Dane procentowe rozkładają się następująco : 43,8% dla Komorowskiego a 42,4% dla Kaczyńskiego. Natomiast osoby ze średnim wykształceniem opowiedzieli się zdecydowanie za Komorowskim, który uzyskał 45,9% a Kaczyński uzyskał w śród osób ze średnim wykształcenie tylko 30% to o 15,9% mniej od marszałka Komorowskiego. Jeszcze większą przewagę nad Jarosławem Kaczyńskim uzyskał Bronisław Komorowskim u osób posiadających wyższe wykształcenie tu jego przewaga wyniosła 30,5%. Komorowski w tej części elektoratu uzyskał 51,8% a Kaczyński 21,3%. Natomiast u osób, którzy posiadają zawodowe wykształcenie Bronisław Komorowski wygrał minimalnie tak jak u osób z podstawowym wykształceniem. Lecz tu głosy rozkładały się następująco: Komorowski uzyskał 41,4% głosów a Kaczyński 40,1% głosów. U osób z wykształceniem zawodowym Komorowski uzyskał 1,3% przewagi nad Kaczyńskim. Jest to przewaga minimalna. Biorąc pod uwagę osób z podstawowym wykształceniem i zawodowym to w tej grupie osób obaj kandydaci mają równe szanse z lekkim wskazaniem jednak na Komorowskiego. Osoby z średnim i wyższym wykształceniem zdecydowanie popierają marszałka Komorowskiego.

    Kryterium wieku
    To Komorowski wygrywa z Kaczyńskim w następującym przedziale wiekowym: 18-24 tu przewaga Komorowskiego wynosi 20,1%, 25-34 tu również wygrywa Komorowski uzyskując 23,4% przewagi nad Kaczyńskim, 35-44 w tym przedziale zauważalna jest tendencja spadkowa i przewaga ta wynosi już 11,4%, 49-59 tu przewaga wyniosła 6,4% a u osób w wieku powyżej 60 lat wyniosła 7,6%.

  347. Piękna postawa Kaczyńskiego wobec bezczelności rywala.
    1) wizyta u starego Blidy w 4 lata po samobójstwie jego żony a kilka dni przed 2 turą wyborów. Ocieranie łez mężowi aferałki uwikłanej w ciemne interesy śląskiej Alexis to obrzydliwość. Tymczasem Kaczyński w kampanii ani słówkiem nie wspomniał o katastrofie smoleńskiej.
    2) oskarżenie Kaczyńskiego, że nie chciał dopłat unijnych dla polskich rolników to kłamstwo i zwyczajne chamstwo, przecież 3 lata temu za takie same oskarżenia pod adresem PiS PSL musiał przepraszać w trybie wyborczym po przegranej rozprawie sądowej. Wyciągnięcie odgrzanego kotleta – więcej niż chamstwo, to zdegenerowanie obyczajów tolerowane być może w domu wariatów. I Kaczyński nie pozwał za kłamstwo, bo być może liczył na to, że zreflektuje się i przeprosi. Nic z tego. Komorowski okazał sie politycznym kurduplem.

  348. @the mentor
    Ten „ambitny kraj na miarę możliwości” wzruszył mnie do łez.

    Przypomina mi się pewien olimpijczyk z Afryki, który zasłynął jako „najszybszy pływak świata”
    http://www.smog.pl/wideo/12157/najszybszy_plywak_swiata/1/
    On też był ambitny… na miarę możliwości.

  349. Lex,

    uważaj ! Połykasz haczyk coraz głębiej….

    Pozdrawiam.

  350. Przyłączam się do tej nagonki na polski kler. Drodzy państwo mieszkam w 10-tysięcznej miejscowości, mamy proboszcza i dwóch wikarych. Każdy z nich posiada samochód (samochody) o łącznej wartości przekraczającej 100 tys. zł, więc z tym napędzaniem gospodarki nie jest tak.. (w sposób bezczelny, bo proboszcz zmienia Passaty na nowsze, tylko kolor mu odpowiada zawsze ten sam, kwestia gustu lub wygody), ale nie samochody są tutaj meritum. Dzisiejsza rola kościoła to zbieranie, zbieranie, zbieranie i jeszcze raz zbieranie pieniędzy, nie dając nic w zamian. Na dzisiejszych „ogłoszeniach parafialnych” słuchałem tylko: „potrzebne pieniądze na dach, organizujemy zbiórkę dla pielgrzymów” i inne pierdoły. A propos pielgrzymek (koszt pielgrzymki- 150zł), więc gdzie te pieniądze?
    Podsumowując: mam 20 lat, w Boga wierzę, kleru się brzydzę… Czekam na wybory, wróże zwycięstwo SLD, która definitywnie skonstruuje świeckie państwo.

  351. the mentor pisze:

    2010-07-18 o godz. 15:30

    „Dzieki sowietom dzisiej istniejemy.”

    Na pewno jest sporo osob ktore sa potomkami armii sowieckiej.
    Ale zeby tak dziekowac to przesada.

    Slawomirski

  352. Sławomirski:
    Wygrzebane specjalnie dla Ciebie……
    http://archiwum.polityka.pl/art/historia-polityki-dla-doroslych,361847.html
    Czy masz jakiś układ z Redaktorem?
    20-30% wpisów jest Twoich……..
    To nieetyczne, tak zawyżać statystyki!!

  353. zezowaty pisze:

    2010-07-18 o godz. 13:09

    „A jesli chodzi o Rakowskiego to pamietam jak on sam jeden stanol zawijajac rekawy przeciwko calemu aktywowi stoczniowemu i potrafil tym ludziom powiedziec prawde w oczy.”

    Wszystkiego co pan sobie zyczy z okazji 22lipca.

    Slawomirski

  354. Czy to jest cytat z „Gazety Robotniczej”?

    „PRL byl ambitnym krajem ma miare mozliwosci ”

    nie to de-mentor

    Slawomirski

  355. zezowaty pisze:

    2010-07-18 o godz. 13:09

    ” Rakowskiemu i jego klonom powinnes byc wdzieczny za to ze tworza forum i masz gdzie pisac ”

    A moj wujek powinien byc wdzieczny Stalinowi za 17 lat wakacji w Workucie.

    Slawomirski

  356. Życzę wszystkim , aby kiedys obudzić się w normalnym kraju , bez Jarka , bez Sławomisky’ego i innych . I aby nam tak szczśki opadły jak jurorom z wrażenia
    http://www.youtube.com/watch?v=RxPZh4AnWyk

  357. wiesiek59 pisze:

    2010-07-18 o godz. 14:31
    Lex pisze:

    2010-07-18 o godz. 18:25
    ——————————–
    Przepraszam bardzo, ale taka bardzo po-prawna postawa jak Wasza- jest istotą „wody na młyn”, dla wszekich rządzących iurokratów. Dopóki pokutują systemy parlamentarne, konstytucje i pozostałem akty prawne, będą tworami masowej produkcji, często „inspirowanych” aktualnym/chwilowym czuciem potrzeb.
    Wiele d tego papierowego!!! dorobku, jest pisane, pod zamówienia wielkich korporacji, które w sposób wyrafinowany, drogą cząstkowych wyłomów w przepisach, zdobywają zdecydowaną przewagę nad tymi, których owe przepisy powinny chronić. Sam doświadczyłem czegoś takiego kilkakrotnie, a wszelkie próby zwrócenia uwagi na takie perfidne „zdobycze wielkich tego świata, obijały się o szybę pancerną, stworzoną przez takie postawy, jak Wasze. Dochodzi do takich absurdów, że prawo, które jest de facto przeciwko tym których powinno chronić, jest bezmyślonie bronione hasłowym-„prawo, to prawo, trzea je przestrzegać”, co uwzględnia interes wielemogącego, potężnego, prawniczego agresora. Powinniśmy przynajmniej zdobywać się na tę odrobinę cynizmu, żeby przestrzegając prawo , zachować wobec niego trzeźwy osąd.
    Prof. Marek Safjan, kilkakrotnie wygłaszał opinie, że polskie prawo, jest tak sprzeczne wewnętrznie i bylejaki, że tylko jedna firma w Polsce, potrafi je w miarę sensownie interpretować. Pozatym, kult dla prawa, które można np. falandyzować, też może być zastanawiający…
    Wspomniany prof. Marek Safjan, upatruje poprawy sytuacji w ustawach i przepisach prawnych, w momencie, kiedy systemy parlamentarne, gdzie prawo tworzą przypadkowe, względem prawa osoby- systemem , gdzie realnie, tworzeniem prawa, będą zajmować się sądy, a więc specjaliści, odpowiadając tworzeniem nowych aktów prawnych, bezpośrednio, na konkretne, realne potrzeby w tej materii, na wzór anglosaski.
    BOBOLA, w swojej wolnej postawie, ma sporo racji, a przepisy zapewne przestrzega, bo takie jest aktualne, mniejsze zło…

    Pozdrawiam,Seastian

  358. Sebastian pisze:

    2010-07-18 o godz. 11:52

    Masz zly dzien zapominasz o Mandeli i jemu podobnych.

    Slawomirski

  359. # Piotr Kraczkowski pisze: 2010-07-18 o godz. 11:53
    ====================================

    ”Premierem Australii byl chinski szpieg.”

    Jakby moj osobisty premier byl rzeczywiscie szpiegiem, to stawiam dolary przeciwko orzechom, ze by sie Panu z tego nie zwierzal.
    A moze Chiczycy dopuscili Pana do Tajemnic Stanu?

    Wiec ciekawosc mnie zzera, skad Pan ma takie sosiste informacje?
    Z kuchennej makatki?
    Czyzby byl Pan zblizony do kol tzw. ”dobrze poinformowanych”; czy tez moze raczej do kol zblizonych do szescianu?

    Eh, czasem jak sie cos tutaj trafi…

    Zegnam ozieble z domieszka ironii.

  360. Qba pisze:

    2010-07-18 o godz. 11:17

    Ja proponuje ewolucje poprzez edukacje.
    Biologia i etyka powinny zdominowac nauke w szkolach.
    Efekty tych zmian przyjda wraz z nowymi pokoleniami.
    Radykalne rozwiazania nie sprawdzaja sie.

    Dziekuje

    Slawomirski

  361. Przywiazana do Armii Radzieckiej zosienka pisze:

    „Teraz sprawiedliwosci stalo sie zadosc i Pan Bog odzyskal swoje dobra, dzieki rowniez wydatnej pomocy klasy robotniczej Wybrzeza.”

    z pogarda o ludziach.

    zosienko bladzisz

    Slawomirski

  362. „Ustalenie osób odpowiedzialnych za katastrofę smoleńską NIE WYMAGA ŚLEDZTWA.” Czy z tej wypowiedzi Jarosława Cynicznego należy wnioskować, że ujawni treść swojej ostatniej rozmowy z prezydentem ?

  363. co dlawia Polske ? -> kler.
    np coz, czytalem niedawno na lamach GW, o moralnosci w szeregach ksiezy, sami oceniaja, ze wartosci zalecene przez Watykan reprezentuje w Polsce ok.20 % ludzi wykonujacych zawod ksiedza. Tak to jest dla – 80% ksiezy to zawod finasowany z budzetu panstwa, dozgonne zatrudnienie, wikt i opierunek, gosposia, calowanie po rekach, bezplatne mieszkanie.
    Zawod ksiadz – pamietam moich rowniesnikow jeszcze w prl, ktorzy wbierali ten zawod – pochodzenie nizin spolecznych, z zdeprwowanych najczesciej rodzin, slabi w nauce – jezeli ktos mysli, ze wyboru zawodu dokonali z powolania i nawiedzenia wyzszych sil niebianskich — to sie bardzo myli. Poszl w klasztory, bo byla to uczeczka przed normalnym odpowiedzialnym zyciem i sluzba wojskowa.
    Dzsiaj sprawuja podrzedne funkcje w wiejskich parafiach, bez najmniejszych szans na awans w hierarchii kosciola, dzsiaj agituja bardziej za szatnskim materializmem, kurtyzanami w parafii, jak za ewangelia Jezusa. W srodku europy reprezetuja skrajny rasizm i nienawisc do innych opcji seksualnych, do innych narodowosci. Tzw. srodowisko trounskie, Rydzyk jest tego najlepszym przykladem – wladca zeimskiego imperium, obiekt zazdrosci innych hierarchow koscielnych – jest poprostu w Polsce bezkarny, nie placi podatkow od dzialalnosci gospodarczej, szantazuje cala szeroko opinie publiczna wyprowadzeniem sekty na ulice, Polska zawdziecza mu okreslenie najwiekszego srodka antysemityzmu i rasizmu w europie srodkowej.
    Wiejski ksiaz spod Olkusza, azylant niemiecki petajacy sie w Niemczech po klasztorach za chlebem – dzsis w kraju naczelny absztyfikant ekstremy nacjonalizmu i wiejskiego antysmeityzmu – zagrozenie demokracji w kraju Unii Europejskiej. Zaiste – szczegolna to posluga boza, szczegolna agitacja podczas kampani wyborczej, szczegolne oczernianie i delegitymizaja – demokratycznie wybranego rzadu i prezydenta. Bezkarny – jak dlugo jeszcze ??

  364. Poniewaz z powodow awarii poprzedni wpis byl pelen literowek, powtorze mysl w innym sposob.
    Otoz pelno jest stwierdzen przyjmujacych za dogmat fakt, ze na Kaczynskiego glosowali kiepsko wyksztalceni a na Komorowskiego dobrze wyksztalceni. I tu ida daleko idace konkluzje.
    Natomiast jedyna konkluzja powinno byc, ze zarowno na jednego jak i na drugiego glosowali ludzie zarowno z wyzszym jak i podstawowym wyksztalceniem. Faktem jest, ze na Komorowskiego glosowalo ponad dwa razy wiecej ludzi z wyksztalceniem wyzszym.
    Z kolei na Kaczynskiego w liczbach bezwzglednych zaglosowalo wiecej osob z wyzszym wyksztalceniem niz na Napieralskiego…
    Uzywajac modnych i tych samych metod generalizacji mozna by powiedziec, ze elektorat Kaczynskiego i jego prawicowego PiS-u ma znacznie wieksze poparcie wsrod ludzi wyksztalconych niz Napieralski i SLD.
    Nadymanie sie niektorych blogowiczow jakoby reprezentuja swiatla bo lewicowa opcje nie ma podstaw statystycznych.
    Chyba, ze znowu zaczniemy dzielic na „prawdziwa”inteligencje i nie – znowu klasyczny antymoheryzm.

  365. Co nas na prawde czeka?

    http://www.youtube.com/watch?v=iTJh_-s_cyM&feature=player_embedded

    Tego kochani Rodacy nie dowiecie sie od konformisty p. Passenta. Niestety jego opinnie zawsze sluzyly ekipom rzadowym w manipulacji spoleczenstwem.

    W tragedii smolenskiej zginela elita rzadowa, ktoral miala swiadomosc tego
    co nas moze czekac w Europie jesli nie powiemy NIE temu swiatu chaosu,braku szacunku dla wyzszych wartosci – poszanowania wartosci kazdego czlowieka oraz kazdego zycia ludzkiego.

    KOCHANI RODACY ZASTANOWCIE SIE CO ZROBILIBYSCIE GDYBY W TYM SAMOLOCIE ZGINELI WASZE RODZINY, MEZOWIE, ZONY, DZIECI, OJCOWIE, MATKI, BRACIA, SIOSTRY,….

  366. 1.zachowanie p.Kaczynskiego jest proba odepchniecia oskarzen pod adresem brata. Antycypacja wobec zarzutow.
    Tylko to moze zrobic- odwlec spoleczny osad poprzedniego prezydenta.
    Prosze zwrocic uwage- oboz PiS ani slowem nie wypowiada sie o rewelacjach odczytanych ostatnio z czarnych skrzynek.

    2.Rosyjskie sledztwo jest bb nie na reke p.Kaczynskiemu – nie moze go kwestionowac w takim stopniu, pod takimi zarzutami, jak byloby to gdyby sledztwo bylo WYLACZNIE polskie.
    Prosze zwrocic uwage ze jak na dzis ZADNE z ustalen sledztw nie zostalo przez p.Kaczynskiego zakwestionowane.

    3. neospasmin.blox.pl tam moj wlasny wklad w „spor o krzyz”: projekty POMNIKA ZASZCZUTEGO PILOTA.

    m@B

  367. O palmę pierwszenstwa w kretynizmie, z Kraczkowskim, bije sie na tym blogu mentor(sic!).
    Paradoksalnie przypomina niewysokich mentorów Kraczkowskiego. Poziomem intelektualnym i luźnym podejściem do języka polskiego.
    No i twierdzeniem, że peerel był lepszy od Polski dzisiejszej przypomina mamienie 4ta rp. Mentor (ciekawe czyj?) dzisiejszą Polskę widzi mniej wolną i niezależną od PRL!
    I pewnie wsadziłby do więzienia z paru inaczej myślących? Tak jak robiono to codziennie w peerelu.
    I czego bliscy byli neokretyni z JK, Ziobrą i Kamińskim.

  368. Slawomirski pisze:
    2010-07-18 o godz. 21:24

    Piekna idea. Aliści nie w Polsce gdzie Giertych i Hall i religia nawet w przedszkolach.
    Jakoś nie przypominam sobie w Polsce powolnej zmiany na lepsze. Czasem udawała się gwałtowna zmiana na lepsze. Jak powolna, to z reguły na gorsze.
    Poza tym nie przeceniałbym roli etyki. Proponowałbym raczej obowiazkową logikę.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  369. W.Churchill powiedział ongiś o demokracji, że jest to najgorszy system ale lepszego nie wymyślono.
    Parafrazując – to samo można powiedzieć o prawie. Ani zwyczaj ani normy moralne nie okazały się wystarczające dla organizacji życia społecznego. „Wymyślono” więc prawo, które z różnym skutkiem tą rolę spełnia.
    Problem jakości prawa i jego samoograniczoności do sytuacji, które niezbędnie wymagają normatywnego uregulowania to zupełnie inne zagadnienia. Prawdą jest , że z jakością prawa jest u nas kiepsko. Prawdą jest, że złe prawo należy zastępować dobrym a zbędne – eliminować.
    Ale jeśli nie prawo to co ?
    PS. Wątpię, czy kiedykolwiek zostanie napisane „prawo doskonałe”. Nie oznacza to jednak, że akceptuję praktykę tworzenia prawa byle jakiego.
    Nie utożsamiam też szacunku dla prawa z „kultem prawa”. Mam – po prostu – świadomość, że mimo swej niedoskonałości prawo – jest niezbędne. Spróbujmy sobie wyobrazić jak wyglądałoby życie społeczne bez prawa.

  370. Fallicz próbuje dokonać analizy statystycznej z tezą. To klasyczne prawie, zachowanie z czasów peerelu. Ale teraz wg ‚jedynej słusznej’ tezy, odpowiada Falliczowi. Wydaje mu się, ze jeśli postawią się ze Sławomirskim w szeregach 4 tej rp na antypodzie do nie całkiem polskojęzycznego ‚the mentora’ (!) , to sam ten fakt czyni ich bohaterami.
    Razem z zniweysokimi mentorami rewolucji ciemniaków. I ich plugawo osławionymi pomagierami.
    A prawda jest taka, że jedni i drudzy, tworzą niesympatyczne, odmóżdżone (i totalitarne) skrajności, ciążące nad Polską.
    Na szczęście większość Polaków wybiera przestrzeń między tymi biegunami infantylizmów.
    Wygląda na to, ze coraz więcej ludzi, korzystając z otwarcia na świat, podnosi również własny poziom intelektualny i kulturalny i wybiera rozsądnie i posługując sielogiką klasyczną. Troche to potrwa, ale wydaje się, ze również ciemniacy z rewolucji (w tym Sławomirski, Fallicz i Kraczkowski) znajdą się na marginesie.
    Bo wszak tam ich miejsce.
    To juz dawno stało się w całym cywilizowanym (wg standardów ‚zachodnich’ i ‚europejskich’) świecie.
    Polska po spędzeniu dziesiątek lat w ślepym zaułku ewolucji musi się najpierw uporać z oporem ludzi, którym wydaje się, że totalitaryzm jest jedynym sposobem organizacji społeczeństw.
    Musimy po prostu przeczekać Kaczyńskich, Kurskiego, Hojarską, Lichocką, Leppera, Brudzińskiego, Giertycha, zgraję Kamińskich (jeden głupszy od drugiego),Bielana, Maksymiuka, Pospieszalskiego Janka Orzechowskiego, Wierzejskiego, Ziemniakiewicza i innych tego formatu osobników.
    The mentor to już margines.
    I, na szczęścire, jego grono też.

  371. Należy głośno powitać Pana Redaktora Passenta w PRZEGLĄDZIE! Nareszcie!

  372. Sebastianie:
    Prawo może być nieprecyzyjne, kulawe, stronnicze, to fakt.
    Ale , znasz inny fundament kontroli i oceny działalności ludzkiej??
    Lepszy?
    Skoro prowadzisz interesy, to wiesz ile jest warta dobrze skonstruowana umowa. A co stoi na straży jej przestrzegania?
    Właśnie to kulawe, stronnicze prawo i aparat sądowniczy……….
    Panowie Misiąg, Modzelewski, Kawalec, Falandysz, twórczo interpretowali stworzone przez brak precyzji furtki prawne, to fakt. Mieli w tym interes….
    Ale z prawem, w moim odczuciu jest jak z demokracją.
    Nikt nie wynalazł jak dotąd lepszego sposobu regulacji działań dużej grupy społecznej. Chyba że wrócimy do autorytaryzmu?

  373. Zmiana retoryki politycznej PiS-u, oraz powrót „jastrzębi”, jest rozpoczęciem batalii o wszystko.
    Władza dla Kaczyńskiego jest celem, przy założeniu że koalicja będzie trudna do zawiązania z kimkolwiek.
    Druga tura wyborcza pokazała że wszystko jest możliwe. Sztabowcy postanowili zagospodarować elektorat wiejski który jest skłony ich poprzeć, bo;
    – czuły jest na perswazje księży,
    – nie jest zadowolony z polityki względem wsie, zwłaszcza w związku z
    powodzią,
    – PSL-owi łatwo przypiąć za wszystko odpowiedzialność bo jest w
    rządzie,
    – Lider stronnictwa dawno wyczerpał kredyt zaufania, a partia nie ma
    wizji i potrzebuje dynamizmu,
    – można dalej wymieniać w nieskończoność…

    Wybory samorządowe mogą być kamieniem milowym w zmianie układu sił politycznych i widocznym osłabieniem PO.

  374. Imperatyw moralny zmusza do domagania się aby w wolnym kraju zorganizowano bezpośrednią transmisję z procesu panienki Weroniki Rosati przeciwko Andrzejowi Żuławskiemu w sprawie powieści „Nocnik”. Poszłyby w cień wszelkie spory o Smoleńsk, Wawel, ruskiej trumnie, krzyżu u Komorowskiego lub Palikocie. Czy panienka Rosati jest córeczką byłego ministra lewicowego?

  375. @lex , wiesiek59 i inni

    Prawo jest tylko niedoslonala namiastka sprawiedliwosci. Wlasnie z tego powodu jestem przeciwny „demonizacji” prawa pisanego. Tam gdzie nie ma honoru, sprawiedliwosci i uczciwosci, prawo, konstytucyjne, cywilne czy karne tego braku nie zastapi. W Polsce prawo traktowane jest uznaniowo i manipulacyjnie. Mysle, ze nie potrzebuje tu przytaczac przykladow historycznych bo sam fakt jest znany powszechnie. Dzisiaj „Bibula” podaje aktualne przyklady dzialania organow prawnych III RP w chwili obecnej :
    http://www.bibula.com/?p=24555 .
    Prawo ma charakter klasowy i jest narzedziem sluzacym elicie do utrzymania sie przy wladzy. W systemach autorytarnych (monarchia czy dyktatura) prawo jest wyrazem woli wladcy. W systemach demokratycznych nominalnie suwerenem jest Nasz Wierny Lud (ktory rzadzi poprzez swoich „najlepszych synow”). Jesli ow Lud zyczy sobie krzyza przed Palacem Namiestnikowskim to tak byc musi bez wzgledu na to jakie bzdury zdolano wpisac do konstytucji. Dobrze zreszta, ze cos bedzie przypominac Komorowskiemu, ze istnieja wyzsze autorytety niz Tusk i Merkel. W panstwie neutralnym swiatopogladowo (ktore nie istnieje nigdzie- kwestia jest tylko jaki swiatopoglad propaguje elita i dlaczego) nielegalna jest Kolumna Zygmunta III Wazy bowiem Krol Jegomosc ma w jednej rece szable a w drugiej krzyz. Symbolika tego jest jasna.

  376. Trolloklony nadal atakują i nękają. Tym razem o godzinie 20.58 i 21.31
    Trzy lata więzienia z oskarżenia publicznego za stalking to 1095 dni
    I nocy.
    Nie będzie lekko.

  377. Zbyniek pisze:
    2010-07-19 o godz. 09:15

    Zbyniek, obecnie nawet na ‚cywilizowanym zachodzie’ takich bzdur nikt nie pisze. Czytaj wiec uwaznie the mentora bo to twoje okno na swiat.
    Jest teraz popularne i zaakceptowane ze kapitalizm i wolny rynek to najlepszy system na swiecie ale jak to nie pracuje to socjalizm sluzy z pomoca.

    Zbyniek pisze;
    „Wygląda na to, ze coraz więcej ludzi, korzystając z otwarcia na świat, podnosi również własny poziom intelektualny i kulturalny i wybiera rozsądnie i posługując sielogiką klasyczną. Troche to potrwa, ale wydaje się, ze również ciemniacy z rewolucji (w tym Sławomirski, Fallicz i Kraczkowski) znajdą się na marginesie.”

    I dalej Zbyniue pisze;
    „To juz dawno stało się w całym cywilizowanym (wg standardów ‘zachodnich’ i ‘europejskich’) świecie.”

    Te ‚cywilizowane standardy zachodnie’ zbudowano na kolonialnym zlodziejstwie.

    Zbyniek dalej pisze;
    „Polska po spędzeniu dziesiątek lat w ślepym zaułku ewolucji musi się najpierw uporać z oporem ludzi, którym wydaje się, że totalitaryzm jest jedynym sposobem organizacji społeczeństw.”

    To nie byl ‚slepy zaulek ewolucji’. To bylo 120 nieforunnych lat rozbiorow, 20 lat prymitywnej sanacji, i 6 lat hitlerowskiej okupacji. Organizacja spoleczenstwa i kraju nastapila dopiero w PRL.
    A na swoje czasy PRL byla czolowa demokracja w Europie i swiecie. Krajem dynamicznie sie rozwijajacym. A przedewszyskim krajem ktory nie pozostwil nastepnym pokoleniom niewyplacalnych dlugow. ($24 mld Gierka. Byla to pozyczka na inwestycje i inwestycje wykonano!)

    Zbyniek jest za mlody zeby to zrozumiec ale moze zamim tu znowu zawrzeszczy niech Zbyniek zrobi troche ‚reaserch’.

    Widac ze Zbyniek nie lubi totalitaryzmu. Ale rowniez widac ze dozwolony poziom intelektu w Polsce nie pozwala mu na rozpoznanie obecnej sytuacji. Obecna Polska gdzie Donald Tusk, dozywotni dyktator parti rzadzacej, wybrany ponownie na szefa PO, w cuglach, byl jedynym kandydatem, innych podejrzanych o ambicje przywodcze wyrzucono z parti przed wyborami, rzadzi w stylu I Sekretarza KC PZPR. Donald Tusk jest rowniez, szefem rzadu i prezesem rady ministrow. Jest rowniez namiestnikiem wiekszosci poselskiej w Sejmie gdzie poslowie nominowani przez niego glosuja na rozkaz i jest rowniez zwierzchnikiem nowego prezydenta. Posiada wiec wladze calkowita, absolutna i totalitarna. I moze byloby to dobre ale nie posiada on najbardziej elementarnych zdolnosci przywodczych i z natury rzeczy jako historyk interesuje sie przeszloscia. Gdy tylko przyszlosc ma znaczenie. Np Tusk wydaje 220 mln zl rocznie na IPN i nic na strategie rozwoju gospodarczego dla Polski.

    A wiec Zbynku rozpoznaj ze zaden progres w ewolucji wladzy w Polsce nie nastapil. Teraz jest wiecej balaganu.

    I nie strasz mnie tzw IV RP bo pokazujesz swoje oblakanie. W latach 2005-+2007 JK mial totalitarna wladze. Decydowal o wszystkim wlacznie z najazdem na Blide. I tu niedawno w kampanii prezydenckiej, oblakani ludzie w tym uciemiezonym kraju przestrzegali przed tzw IV RP agitujac w kierunku by Tuskowi dac takie same dyktatorskie prawa. Co nie jest niespodzianka, polak potrafi zaimponowac ale niestety glupota. Nie pierwszy raz.

  378. Szanowny Panie Slawomirski,
    ryba z cynamonem w sosie krakowskim w stolowce Bialego Domu (stolowke odwiedzilem wiele lat temu, bedac przypadkowo w Wwie kilka godzin po jej otwarciu dla gawiedzi i stwierdzilem co nastepuje; okraszana marmurem przypominala bar mleczny sredniej jakosci). Mam nadzieje, ze wierzacy w slowo pisane zajeli sie lektura przynajmniej wkladki ostatniego Newsweeka, w ktorym dosc prosto autor tlumaczy geneze i relacje nazizmu do innych ideologii. Jesli galki muszkatulowe nie potrafia samodzielnie myslec, to moze pomoze im lektura tego magazynu, bo sieganie do materialow zrodlowych jest im w rzeczy samej obce. Osobiscie przekladam samodzielne myslenie od cytowania materialow nawet sasiedzkich. Dlatego wyzej wymienionych przepraszam za zmuszanie poniekad do lektury, do tego jeszcze Springera. Dla kuracji polecam felieton we FAZ oraz Spieglu. Pisuje tam nasz rodak Henryk Marek Broder. Dla mniej wymagajacych interesujaca bylaby lektura Andrzeja Zulawskiego.
    Pozdrawiam w ten kolejny upalny dzien.
    ET
    PS
    Zastanawiam sie skad u Pana Passenta felietonowy tenor wojenny. W polityce nie ma wrogow, sa natomiast przeciwnicy.

  379. jasny gwint pisze:

    2010-07-19 o godz. 10:07

  380. do jasny gwint pisze:

    2010-07-19 o godz. 10:07

    Prawie w tej samej chwili myslelismy o tym samamy. Nocnik nie jest jednak powiescia lecz dziennikiem, forma diachroniczna, pisana w nocy, stad nocnik.
    ET

  381. do
    Ojciec Mendrek pisze:

    2010-07-18 o godz. 23:59
    Zauwazylem, ze niesmaczna Ci emigracja, niemiecka troche mniej…
    ET

  382. Mr. Slawomirski

    Jak wedlug Ciebie mialoby nastapic Nowe Otwarcie, zeby
    nie mowic juz wiecej o Wielkim Zamazywaniu.
    Jak to zrobic?

    Greetings
    /Wulkan/

  383. Czaro pisze:2010-07-15 o godz. 04:28

    O Kaczynskim:

    **Przeciez jest to jasne i przewidywalne, czy rzeczywiscie normy demokratyczne sa w stosunku do tego paranoika az takie dziurawe?
    Jak dlugo mozna bezkarnie szkalowac, klamac i rzucac kalumnie na wladze?**

    Wladze ludowa.

  384. Uwagi o znaczeniu kultury zastepczej w wstepujacym swiecie.
    Kolejne wpisy nie tylko domoroslych psychologow oraz politologow w blogosferze ilustruja fakt, ze poruszamy sie w obszarze kultury zastepczej. Gdy do niedawna wystarczyly nam przez lata li tylko hasla (moze stad bierze sie dzisiejsza fascynacja blyskotkami technicznymi). Tak tworzylismy mozolnie przestrzen dla obecnosci mitu, ktory w naszym zyciu staje sie skad inad imperatywem. Zastepuje on bowiem sztuczny oraz wszechobecny patos czasow zaprzeszlych. Mitem posluguja sie historyczni psycholodzy oraz poganiajacy ich historyczni politolodzy wypisujacy kolejne „les duperelles“ w blogosferze. Nawet nasz pryncypal, felietonista z ograniczonymi pryncypiami odwoluje sie do wiary piszac o swojej przeszlosci politycznej (nie wierzyl w komunizm, wierzyl natomiast, rzekomo w socjalizm, co bylo mu i nam zakazane).

  385. Pozbawieni od dwudziestu lat kolektywizmu pracy zastepujemy go kolektywizmem myslenia, co nam sie wprawdzie rzadko zdarza (praca intelektualna oraz samodzielne myslenie sa rzadkimi zjawiskami, prawie zjawa), lecz sam czar kolektywizmu nas nie opuszcza. Owo wspolne postrzeganie swiata umozliwa nam w znaczacej mierze uproszczenie jego zlozonosci. Wystarczy bowiem stwierdzenie MY, aby uprawdopodobnic nawet najbanalniejasza teze. Jesli w cokolwiek wierzymy, musi to siegac obszaru prawdy i tylko nasza wiara jest w stanie to potwierdzic. Czy jest to jednak prawdziwe nie ma zadnego znaczenia. Wazne jest nasze subiektywne postrzeganie owej „prawdy“. Kazda fobie mozna minimalizowac jakimkolwiem Ersatzem. Dlatego mity sa rowniez wszechobecne w naszej wspolczesnej kulturze. Dlatego traktujemy teorie spiskowe prawie jak odzywki dla dzieci. Tylko w ten sposob mozemy zachowac zdrowa kondycje spoleczna, tak sie nam przynajmniej wydaje. Stawiamy w ten sposob opor wiedzy, nawet gdy ratio nam podpowiada zachowanie umiaru w naszych pseudopsychologicznych dywagacjach. Oddalamy sie wiec na kilka chwil od psychologii kognitywnej i zadowalamy sie przestrzenia, w ktorej nie ma miejsca na sens, spojnosc, zwiazek przyczynowo-skutkowy etc..Godzimy sie na czekanie, na chwile olsnienia w sytuacji nawet najbardziej beznadziejnej. Nie probujemy rozwiazywac problemow wedlug jakiejkolwiek metody, wybieramy oportunistycznie wiare w cokolwiek jako dostepna wszystkim opcje (kolektywizm).

  386. Ocieramy sie w ten sposob o pozorna rzeczywistosc rugujac z naszej nieswiadomosci, oczywiscie na miare naszej intelektualnej mozliwosci, wszelkie racjonalne argumenty. Wierzymy bowiem ciagle w niecodzienne, nagle uzdrowienia naszej woli oraz naszej mysli. Wystarcza nam proste rytualy (stad ta niepodzielna tesknota Lizakowych Ludzi za totemami czasow zaprzeszlych), aby osiagnac stopien samozadowolenia umozliwiajacy nam funkcjonowanie w czasie i przestrzenii. Zapominajac przy tym, ze sa one nam wprawdzie dane, pomijamy fakt mozliwosci ich ksztaltowania. Te prosta zasade negujemy, bo obawiamy sie odpowiedzialnosci za kazdy czyn, nie obawiamy sie natomiast odpowiedzialnosci za brak czynow, za nasza intelektualna inercje. Inercje, ktora wypelniamy pozornymi dzialaniami, kierujac sie mitem oraz codziennym rytualem, obecnoscia krzyza np.. Wymieniona postawa jest typowa postawa kompensacyjna. Tak funkcjonuje kazda ideologia, tak funkcjonuje populizm, tak funcjonowala ideologia narodowa. My natomiast spychamy te odpowiedzialnosc za samouprzedmiotowianie sie na politykow, najchetniej na jednego wybranego doraznie polityka, pozostajac w cieniu. Podobnie reagujemy poddajac krytyce obrazy nam obce, zjawiska nam niechetne. Chetnie natomiast zapominamy, ze to nasza postawa lub jej brak ma znaczacy wplyw na biezaca polityke, na tworzenie sie nowych ideologii. Prawdy i problemy wielostronnie zlozone probujemy rozwiazac jednostronnie, przy czym ulegamy zdziwieniu, ze swiat nie jest krazkiem, lecz kula. Ten fakt nie ma dla nas wiekszego znaczenia w zyciu codziennym, wazne, ze Copernicus byl Polakiem. Nie uwalniamy sie jednak od konfliktu miedzy irracjonalnym bytem w racjonalnym swiecie, a naszymi tesknotami za idealnym obrazem rzeczywistosci. Stad juz niedaleko do skrajnych ideologii, bo same obrazy czesto nie wystarcza.
    ET

  387. Trolloklony włozyły sukienke intelektualisty, popisują sie pseudonaukowym bełkotem przepisanym ze słownika wyrazów obcych i bliskoznacznych, ale nadal nękaja i poniżają Gospodarza o 12.31
    Być może Sądy polskie pozwola wybrac trolloklonom miejsce osadzenia między Wronkami, Sztumem i Białołęką.
    A może trolloklony beda przenoszone z jednego mamra do drugiego ?
    Przez trzy lata mozna zwiedzić sporo wiezień.

  388. Trudno mi pojąć, że można tak łatwo, z jednego dyktatu (moralnego) przejść do drugiego. Wydawałoby się, że między ‚moralnością socjalistyczną’ a ‚dyktatem moralnym ciemniaków’, wg zaleceń boga, ojca dyrektora jest wystarczająco dużo przestrzeni, np.na ‚własne’ prawo moralne (i niebo gwiaździste nad głową).
    Sławomirskiemu – i jego środowisku – do tej konstatacji najwyraźniej równie daleko, jak Kantowi do wspólczesności.

  389. …A na swoje czasy PRL byla czolowa demokracja w Europie i swiecie. Krajem dynamicznie sie rozwijajacym. A przedewszyskim krajem ktory nie pozostwil nastepnym pokoleniom niewyplacalnych dlugow. ($24 mld Gierka. Byla to pozyczka na inwestycje i inwestycje wykonano!)…

    Powyzsze swiadczy o tym, do czego prowadzi wiara w mity.

    ET

  390. PK kracze swoje polprawdy oraz cale przemyslenia podpisujac sie imieniem i nazwiskiem uwazajac to za nadwyczyn.
    ET

  391. Problem mentora, z grubsza polega na tym, że od lewicy nietotalitarnej(niestalinowskiej) dzieli go tyle samo co Sławomirskiego, Fallicza czy Kraczkowskiego od demokracji wg wzorców z kultury zachodniej.
    Różnica między nim a nimi (z wyjatkiem Kraczkowskiego), prócz zwrotu, polega na tym, że jest w fazie początkowej nauki artykulacji (w języku polskim) i brakuje mu jakiejkolwiek wiedzy ogólnej.
    Dlatego myli (utożsamia?) ustrój państwowy i gospodarczy z kulturą.
    I najwyraźniej nie zauważył, że na świecie rządy sojalistów czy socjaldemokratów od kilkudziesięciu lat, nie są niczym nowym.
    Ale dla niego to kapitaliści (wg klasycznej, klasowej teorii).
    Tak jak dla Sławomirskiego, Fallicza i Kraczkowskiego i zdecydowanej większości polskiej prawicy – to komuniści (zgodnie z teorią rewolucji ciemniaków).

  392. # georges53 pisze: 2010-07-18 o godz. 21:22

    **# Piotr Kraczkowski pisze: 2010-07-18 o godz. 11:53
    ====================================
    ”Premierem Australii byl chinski szpieg.”

    Jakby moj osobisty premier byl rzeczywiscie szpiegiem, to stawiam dolary przeciwko orzechom, ze by sie Panu z tego nie zwierzal. A moze Chiczycy dopuscili Pana do Tajemnic Stanu? Wiec ciekawosc mnie zzera, skad Pan ma takie sosiste informacje? Z kuchennej makatki? Czyzby byl Pan zblizony do kol tzw. ”dobrze poinformowanych”; czy tez moze raczej do kol zblizonych do szescianu? Eh, czasem jak sie cos tutaj trafi… Zegnam ozieble z domieszka ironii.**

    W moim banku danych mam wpis:
    „Premier Australii od 1966r., Harold Holt, byl szpiegiem ChRL, Polityka, 9/2026 z 02.03.96” Byc moze jednak „Polityka” napisala zaledwie, ze istnieje tylko teoria, ze Holt byl szpiegiem ChRL – przy okazji musze poszukac tego artykulu. Moze Pan Passent moglby tu szybciej pomoc?

    „In 1983, British journalist Anthony Grey published a controversial book in which he claimed that Holt had been an agent for the People’s Republic of China and that he had been picked up by a Chinese submarine off Portsea and taken to China.” „No official federal government enquiry was conducted, on the grounds that it would have been a waste of time and money” – http://en.wikipedia.org/wiki/Harold_Holt#Enquiries_into_Holt.27s_disappearance

    Independent twierdzil, ze rzad nie przeprowadzil dochodzenia, bo nie bylo ciala, ale nowe prawo znioslo teraz (2003) ta przeszkode i dochodzenie bedzie po 26 latach przeprowadzone 🙂
    „Graeme Johnstone, the Victoria coroner, announced yesterday that the Holt case would be re-examined (…). Mr Johnstone may hold an inquest, which means that witnesses would be called and – who knows? – new evidence could be unearthed. An inquest was not possible then without a body, but the law has changed, prompting police to go back over old files.”
    http://www.independent.co.uk/news/world/australasia/what-happened-to-harold-holt-australia-tries-again-to-solve-riddle-of-missing-prime-minister-537129.html

    Uwazam, ze „dla premiera”, wobec podejrzen o szpiegowstwo, Australia powinna byla zmienic prawo i przeprowadzic dochodzenie mimo brakujacego ciala juz w 1967r. Zdumiewa, ze rzad sie specjalnie nie przejal, ze premier nagle zniknal.

    Nie upieram sie, ze premier Australi byl szpiegiem, ale jestem przekonany, ze nawet przywodca dowolnego kraju moze byc szpiegiem. Szpiegiem NRD byl osobisty sekretarz kanclerza RFN W. Brandt´a. Moim wpisem chcialem tylko krotko zwrocic uwage, ze zakup samolotow bojowych przez Kanade bez przetargu moglby byc nielegalny.

    Dziekuje za zwrocenie uwagi, ze nie udowodniono tezy o szpiegowstwie premiera Australii Holt´a.

  393. Bobola pisze:
    2010-07-19 o godz. 10:32
    I tu się z Tobą całkowicie zgadzam!!
    Nie ma bytów doskonałych, „absolutu” jak pisze nasz polemista, stanu idealnego.
    Co nie przeszkadza dzięki kolejnym przybliżeniom i precyzowaniu prawa dążyć do sprawiedliwości.
    Czy kiedyś zbliżymy się do ideału? wątpię…..
    Najpierw zbyt wiele trzeba by zmienić w CZŁOWIEKU.
    Truizmem jest stwierdzenie, że prawo jest dla maluczkich.
    Ale ktoś, kiedyś zaczął kodyfikację.
    Co było pierwsze? Dekalog, czy Kodeks Hammurabiego?
    W ciągu kilku tysięcy lat przeszliśmy drobnymi kroczkami daleką drogę…

  394. jasny gwint pisze: 2010-07-19 o godz. 10:07

    **Imperatyw moralny zmusza do domagania się aby w wolnym kraju zorganizowano bezpośrednią transmisję z procesu panienki Weroniki Rosati przeciwko Andrzejowi Żuławskiemu w sprawie powieści “Nocnik”. **

    W gre wchodzi raczej imperatyw demokratyczny i zasada panstwa prawa. W praktyce to mozliwe tylko wobec politykow (z uwagi na tzw. „momenty”):

    „Na wieść o wymknięciu się Kacawa od 101-procentowej odsiadki protestujący Żydzi wypełnili plac im. Icchaka Rabina w Tel Awiwie i przyległe ulice. 20 tysięcy gardeł domagało się zerwania umowy zawartej przez prokuraturę z Kacawem. Panna „A” (a nie „A2” cytowana przez „Haaretz”), która pierwsza podkablowała Kacawa, zorganizowała godzinną konferencję prasową transmitowaną na żywo w dwóch programach telewizyjnych. Było to wysoce perwersyjne widowisko, przy którym bledną najwymyślniejsze pornosy. Postawna od tyłu „A” potrząsała na małym ekranie końskim ogonem w kolorze blond opisując samcze umizgi Kacawa, który zwykł telefonować wczesną porą do jej domu i życzyć sobie, żeby zjawiła się w pracy nie w dżinsach, których nie lubił, ale w spódnicy i bez majtek.” – „Fiut prezydenta” – Michael Szot, Korespond. z Izraela, nr. 28/2007
    http://www.nie.com.pl/art9214.htm

    **Pornos z Kacawem/ Mieszkancy Kurnika zostali sowicie nagrodzeni przez „A” za skupienie sie przy telewizorach, otrzymujac w zeznaniu ofiary Kacawa to, za czym przepadaja najbardziej – solidny ladunek pornografii. Podobne sceny, jakie sugestywnie i bez ogródek odmalowala „A” – hebrajska telewizja komercyjna serwuje jedynie za dodatkowa oplata w nocnych programach przeznaczonych dla doroslych. – Nareszcie dostalismy cos za abonament miesieczny! – ucieszyl sie sasiad Zara.**
    „Kacaw nie posiedzi” – Kataw Zar, Faksem z Tel Awiwu, 2007-07-07
    http://www.nczas.com/?a=show_article&id=3801

  395. Sugerowałem swego czasu aby oddzielić teoretyczne koncepcje filozoficzne i społeczne od praktyki……..
    Nawet doskonałą teorię- Marksizm, wprowadzali w życie niedoskonali ludzie-Stalin……
    Doskonała koncepcja porządku bożego w chrześcijaństwie, czy islamie, również jest realizowana przez ludzi. Niestety, najczęściej ambitnych…..
    Podoba mi się koncepcja,
    że „stworzeni byliśmy na obraz i podobieństwo Boga”
    Mamy wszystkie boskie cechy……tylko, jak to świadczy o pierwowzorze?
    Zakładając teoretycznie jego istnienie…….
    Jeżeli jabłko spada niedaleko od jabłoni, to może lepiej żeby GO nie było?
    Mściwość, zawiść, zazdrość, zdrada, okrucieństwo, obojętność……

  396. # Zbyniek pisze: 2010-07-19 o godz. 13:52

    **Problem mentora, z grubsza polega na tym, że od lewicy nietotalitarnej(niestalinowskiej) dzieli go tyle samo co (…) Kraczkowskiego od demokracji wg wzorców z kultury zachodniej. (…) I najwyraźniej nie zauważył, że na świecie rządy sojalistów czy socjaldemokratów od kilkudziesięciu lat, nie są niczym nowym.
    Ale dla niego to kapitaliści (wg klasycznej, klasowej teorii). Tak jak dla Sławomirskiego, Fallicza i Kraczkowskiego i zdecydowanej większości polskiej prawicy – to komuniści (zgodnie z teorią rewolucji ciemniaków).**

    Przypina Pan mi – wystepujacemu z wlasnym imieniem i nazwiskiem – anonimowo, na forum publicznym, obrazliwe latki bez podstaw, bez oparcia sie o cytat jakiejs mojej wypowiedzi – najwyrazniej to wg Pana wyraz Panskiego przesiakniecia „demokracjia wg wzorców z kultury zachodniej” 🙂 Moim zdaniem to raczej kultura osobista typowa dla homo sovieticus.

  397. do
    Zbyniek pisze:

    2010-07-19 o godz. 13:39
    Racze zauwazyc, ze mylisz sie niemilosiernie wobec Slawomirskiego. Jest bowiem istotna roznica miedzy dyktatem czasow zaprzeszlych kreowanym przez kilku slabo wyksztalconych facetow przyslanych z Moskwy, a dyktatem dzisiejszym, jesli taki komukolwiek zagraza. Oczywiscie Slawomirski te roznice dostrzega. Wysilki owego dyktatu sa wprawdzie widoczne, nie przecenialbym jednak jego sily, chociaz zamiary sa niecne. Poza tym adresaci tego dyktatu wchodza wen dobrowolnie. O lewicowym mainstrem mowimy w blogosferze od lat, tak ze nic nowego nie odkryles.
    ET
    PS
    Za brak odpowiedzi serdecznie dziekuje.

  398. # ET pisze: 2010-07-19 o godz. 13:48

    „PK kracze swoje polprawdy oraz cale przemyslenia podpisujac sie imieniem i nazwiskiem uwazajac to za nadwyczyn.
    ET”

    „Podpisuje sie imieniem i nazwiskiem” nie dlatego, ze uwazalbym to za wyczyn, lecz dlatego, ze uwazam sie za demokrate. Demokracja powstala w Grecji i jej demokraci takze dyskutowali pod swym imieniem i nazwiskiem – dlaczegoz mialoby byc inaczej dzisiaj?

    Jesli ktos, tak jak Pan, bierze udzial w publicznej debacie, aby min. bezpodstawnie oskarzac o antysemityzm, tak jak Pan wobec mnie:
    http://passent.blog.polityka.pl/?p=724#comment-169421
    to faktycznie lepiej jest ukrywac sie pod anonimowym „ET”.

    Zwracam Panu uwage, ze jak to ujal guru amerykanskich konserwatystow Patrick J. Buchanan: **Indeed, it is the charge of “anti-Semitism” itself that is toxic. For this venerable slander is designed to nullify public discourse by smearing and intimidating foes and censoring and blacklisting them and any who would publish them.**
    http://www.amconmag.com/03_24_03/cover.html

    Swym powyzszym wpisem pokazuje Pan ponownie, ze potrafi Pan zarzucic cos najzupelniej normalnego, cos czego nikomu zarzucic nie mozna, wysysajac sobie w tym celu z palcow nie istniejace rzeczy. To postawa typowa dla lewicowo-liberalnego mohera: bezpodstawne przypisywanie ludziom nie istniejacych motywow jako czesc tworzenia wlasnego, oderwanego od rzeczywistosci swiata, w ktorym mozna potem dowoli nie tylko odsadzac kazdego od czci i wiary, ale tez po prostu plesc bzdury na kazdy temat.

    Jak swoj „nadwyczyn” intelektualny ocenia Pan najwyrazniej swoj pomysl, by oczerniac mnie uzywajac czytelnego dla kazdego skrotu „PK”. No coz…

  399. ET pisze:

    2010-07-19 o godz. 13:48

    On potrzebuje pomocy a nie jest to latwe.

    Slawomirski

  400. Zbyniek pisze:

    2010-07-19 o godz. 13:52

    „Fallicza”

    Uzycie tego slowa dwa razy jest grubianstwem.

    Slawomirski

  401. Zbyniek pisze:

    2010-07-19 o godz. 13:39
    „Trudno mi pojąć…”

    Ze moralnosc jest uniwersalna i ponadczasowa.
    „You do the crime you do the time.”
    Takie proste a tak trudne do zaakceptowania przez redaktora Passenta.

    Slawomirski

  402. absolwent pisze:

    2010-07-19 o godz. 13:02

    Piewca systemu penitencjarnego.

    Slawomirski

  403. ET pisze:

    2010-07-19 o godz. 12:33

    Trudno sie z Panem nie zgodzic.

    Slawomirski

  404. Wulkan pisze:

    2010-07-19 o godz. 12:00

    O „Wielkim Zamazywaniu” nalezy mowic ze wzgledu na moralne wychowanie przyszlych pokolen Polakow. Kultura polska jest czescia wielkiej kultury europejskiej a w niej nie ma miejsca na totalitaryzm, falsz, relatywizowanie historii czy samousprawiedliwienie za podle zachowanie w czasach zaprzeszlych.

    Slawomirski

  405. Zbyniek pisze: 2010-07-19 o godz. 09:15

    **Wygląda na to, ze coraz więcej ludzi, korzystając z otwarcia na świat, podnosi również własny poziom intelektualny i kulturalny i wybiera rozsądnie i posługując sielogiką klasyczną. Troche to potrwa, ale wydaje się, ze również ciemniacy z rewolucji (w tym (,,,) Kraczkowski) znajdą się na marginesie. Bo wszak tam ich miejsce.**

    Proponowalbym Panu – i innym – wyrazic jakis rzeczowy poglad, poprzec go w miare mozliwosci jakims zrodlem – na tym polega debata, a przestac poprawiac sobie samopoczucie obelgami. Najwyrazniej nie rozumie Pan moich wypowiedzi, ale przeciez moze Pan poprosic o wytlumaczenie zamiast uciekac sie do atakow osobistych.

  406. ET pisze:

    2010-07-19 o godz. 11:50

    „Zastanawiam sie skad u Pana Passenta felietonowy tenor wojenny. ”

    Trauma psychologiczna wywolana totalitaryzmem ktory tak relatywizuje.
    Prawdy sa zwykle proste do zrozumienia. Gdy sie robia skomplikowane sa mniej prawdziwe.

    Slawomirski

  407. Qba pisze:

    2010-07-19 o godz. 08:40

    Widzimy problem podobnie.
    Niestety pan redaktor sciaga czapkoberet przed swiatynia.
    Jak mlodzi ludzie maj formowac laicki stosunek do swiata w tych warunkach?

    Slawomirski

  408. Zbyniek pisze:

    2010-07-19 o godz. 09:15

    Tak samo jak absolwent Zbyniek mysli tylko o seksie.
    Przepraszam.
    Absolwent mysli rowniez o systemie penitencjarnym.

    Slawomirski

  409. Zbyniek pisze: 2010-07-19 o godz. 08:02

    „O palmę pierwszenstwa w kretynizmie, z Kraczkowskim, bije sie na tym blogu mentor(sic!). Paradoksalnie przypomina niewysokich mentorów Kraczkowskiego.”

    A moze by tak mnie zacytowac i pokazac, ze sie myle? Chetnie wytlumacze Panu moje poglady, a i bede wdzieczny, jesli pokaze mi Pan moj blad.

    Jak na razie wyglada na to, ze usiluje Pan sprowadzic blog do debaty w rodzaju:

    Jasiu: Kaziu jest glupi.
    Kaziu: Jasiu jest glupi.
    Jasiu: Kaziu jest glupi.
    Kaziu: Jasiu jest glupi.
    Jasiu: Kaziu jest glupi.
    Kaziu: Jasiu jest glupi.

    I zyli dlugo i szczesliwie.

  410. wiesiek59 pisze:

    2010-07-19 o godz. 09:51
    ——————————

    Szanowny Wieśku59,

    obowiązujące prawo, postrzegamy podobnie. Bobola, zapewne myśli o nim tak samo, tylko to trzeźwo komentuje.
    Ty, jako osoba, o dobrym czuciu socjologii, przypuszczam, że łatwo się zgodzisz z wersją, że Lud Boży idzie swoim trybem, a prawo swoim, obydwa żywioły funkcjonują według „zmiksowanych” wypadkowych wszystkich impulsów, poczynań etc.
    Rozwój społeczny, nie koniecznie musi toczyć się równolegle do rozwoju jednego z jego głównych elementów, jakim jest prawo. Im społeczeństwo bardziej rozwinięte, tym prawo ma więcej spraw do regulowania, co doprowadza do niekontrolowanej nadprodukcji przepisów prawa/patrz UE/. Nadprodukcja przepisów, musi w końcu doprowadzić do totalnego kolapsu tej dziedziny, gdyż nie będzie możliwe tym się posługiwać. Jeśli ktoś po drodze nie zresetuje tego rozwijającego się w niekontrolowany sposób „badziewia”, nie zainicjije jakiejś rewolucji prawa, to całość, doprowadzi nas do totalnego bezprawia…
    Na bieżąco, będziemy oczywiście przestrzegać przepisów prawa i będziemy walczyć o to, żeby w blasku tych przepisów, działając w całkowitej z nimi w zgodzie, nie dać się zbyt często wyrolować przez mocniejszych od nas.
    To dotyczy jeszcze tych przypadków, gdzie cokolwiek od nas w danej rozgrywce zależy.
    Przy furtkach, obwarowanych tzw.dojściami, prawo jes całkowicie bezsilne…

    Pozdrawiam,Sebastian

  411. Slawomirski pisze:

    2010-07-18 o godz. 21:18
    „Sebastian pisze:

    2010-07-18 o godz. 11:52

    Masz zly dzien zapominasz o Mandeli i jemu podobnych.

    Slawomirski
    ——————————————————
    Szanowny Sławomirski,

    zaprzeczam, nie mam złego dnia!
    Jak mogę mieć zły dzień, kiedy każego dnia, mam szczęście spotykać Ciebie na tym blogu…?
    A Mandela i podobni? A skąd Ty ich znasz Drogi Sławomirski? Czy przypadkiem nie z mediów? Media, to nawet matkę Teresę uczynią świętą za życia. To wszystko , to tylko przepisy, na „cudowne balsamy” na nasze zbiorowe wyrzuty sumienia. Matka Teresa dział, Mandela walczy trzyma się jakoś w więzieniu etc., jest więc „spoko” , można gonić za swoim czubkiem nosa…Dzięki takim „świętym” za życia, możemy na fali solidarnego z nimi zachwytu-udować swoje piękne, humanitarne wnętrza…

    Pozdrawiam,Sebastian

  412. Zbyniek pisze:
    2010-07-19 o godz. 13:52

    Nie pisz o problemie mentora bo mentor nie ma problemow. The mentor pomaga innym rozwiazac ich problemy.

    Rowniez nie pouczaj mnie o „artykulacji (w języku polskim) sojalisto ! Oh bylo tu juz kilku takich ktorzy swoich bledow nie widzieli. Ja tez moglbym oceniac twoje posty pod tym wzgledem ale nie jest to w mojej naturze ani kulturze. Daj sobie siana. Skoncentruj sie na poruszany temat. Tzn jezeli masz cos do napisania.

  413. Szanowne Panie,
    Szanowni Panowie,
    a i szanowne Dzieciaczki również.

    A może by tak, w tej całej (powoli paranoicznej) dyskusji,
    skorzystać z bardzo prostej zasady:

    „Żyj, ale i daj żyć innym ”

    Pozdrowionka.

  414. W ciągu jednej godziny, od 16 do 17, trolloklony wykonały cztery przestępstwa nękania, o godzinie 16.03, 16.20, 16. 26 i 16.28 . Niestety nie znają języka polskiego i system penitencjarny myli im się z systemem prawnym, ktore bedzie bezwglednie skazywać trolloklony na kary długoletniego więzienia.
    Zaczynam już odliczać dni do pierwszej rozprawy i zbieram dowody dla sądu.
    Będzie to tryumf sprawiedliwości nad przestępcami, którym się wydawało że są bezkarni.

  415. Czekam na kolejne spostrzeżenia „absolwenta”.
    Czy oprócz angielskiego jako języka obcego, będą cytaty w innym?
    Co do Henryk’a M. (Marcin wzgl. Modest) Broder’a pochodzi faktycznie
    z polsko-żydowskiej rodziny, wyjechał z Polski w latach 50-tych,publikuje
    wszystko w języku niemieckim, ale niekoniecznie trzeba go polecać jako lekturę obowiązkową. Czy zdaniem „ET” p. Reich-Ranicki to też nasz rodak?
    W Niemczech co prawda ten ostatni wspomina o polskich czasach (m.in. w latach 50 tych attache kulturalny w polskiej ambasadzie w Londynie) ,ale nie przyznaje się za bardzo do polskości.
    Pozdrawiam.

  416. Piotr Kraczkowski sie tlumaczy: 2010-07-19 o godz. 14:10
    =======================================

    >>“Premier Australii od 1966r., Harold Holt, byl szpiegiem ChRL,… >>>
    Aaaaa, przepraszam, myslalem ze Pan pisze o swiezo bylym Rudd’dzie (?).
    O nim tez sie przebakiwalo ze to chinski szpieg ( szcz. oponenci w kampanii wyborczej, u Was takich trickow nie stosuja? ); nawet mowi po chinsku i to publicznie(!); i wcale sie, bezczelnie, z tym nie kryje…

    Zeby tego Rudd’a zdemaskowac, nie trzeba nawet odkurzac tajnych teczek; i cialo nie zniknelo, tylko ciagle bryka w najlepsze po Queenslandzie…
    …ale nikt tego glosno nie powtarza, jak sie nie chce zblaznic…

    Moze on jest a moze nie. Moze tamten byl, a moze nie. Ja tego nie wiem. Co wazniejsze, I PAN TEZ NIE. I na pewno to nie Pan bedzie pierwsza poinformowana osoba.
    Nawet >>>British journalist Anthony Grey published…>>> tego nie wie tez. Ze napisal controwersyjna ksiazke? No to co? To akurat jest bardzo pospolite zwierze; u was tez, czyz nie? Nie znaczy ze mozna po nim bezkrytycznie powtarzac. sa tacy ktorzy pisza ksiazki, ze porwali ich kosmici…(Uwaga moderator: to JEST na temat; patrz ponizej…)

    To mialem na mysli, piszac swoj poprzedni komentarz.

    >>>Uwazam, ze “dla premiera”, wobec podejrzen o szpiegowstwo, Australia powinna byla zmienic prawo i przeprowadzic dochodzenie mimo brakujacego ciala juz w 1967r. Zdumiewa, ze rzad sie specjalnie nie przejal, ze premier nagle zniknal>>>
    Holt, w ramach akcji ”w zdrowym ciele, zdrowy duch”, wyplynal na ocean, jak to zwykl robic wielokrotnie. Tym razem nie powrocil. Niewielka w tym tajemnica.
    Rzad sie przejal, ale nie na tyle, zeby wplatywac w to kosmitow…
    (… i tutaj wracamy do glownego tematu z ostatnich miesiecy… )
    … jak Pan to robi bez wytchnienia ze Smolenskiem.

    A tak na marginesie to Harold Holt ( ani Rudd ) nie byl premierem; premier jest szefem stanu; stanowisko szefa Federacji Australii jest Prime Minister.

    Georges53

    P.S. …a to na deser…
    >>Moim wpisem chcialem tylko krotko zwrocic uwage, ze zakup samolotow bojowych przez Kanade bez przetargu moglby byc nielegalny. >
    A co do czorta, maja Kanadyjskie samoloty wspolnego z zaginionym Holtem?
    Curioser and curioser…

  417. Sebastian pisze:
    2010-07-19 o godz. 16:38
    Głęboko boleję nad tym, że historię znam jedynie jako pasjonat a nie dogłębnie wykształcony zawodowiec………
    Historia ludzi, moim zdaniem, to ciągłe poszerzanie praw „maluczkich”.
    Ideał- „egalite”, jest ciągle przed nami. Teoria i praktyka nie idą w parze nigdzie na świecie. Ale, przez porównanie z krajami spoza cywilizacji łacińskiej, jesteśmy w stanie ocenić, jak daleko zaszliśmy.
    Liczy się- w każdej dziedzinie- punkt odniesienia, wzorzec do którego się porównujemy. Z tej perspektywy, nie jest źle!
    Zaczęło się od „magna carta” , Rewolucji Francuskiej, uwłaszczenia chłopów, likwidacji cenzusu majątkowego?
    ZAWSZE istnieją grupy wyłączone spod działania prawa powszechnego…
    Kiedyś, być może, zbliżymy się do stanu idealnej równości obywatelskiej…
    Ale- „to nie za naszej kadencji”……

    Znasz ten kawał?
    dzwoni Breżniew do Gierka- słuchajcie towarzyszu, spytajcie się Jana Pawła, czy Bóg mógłby mu powiedzieć kiedy w Rosji zapanuje komunizm.
    Gierek dzwoni, po chwili odpowiada- to nie za waszej kadencji towarzyszu.
    Zastanowiwszy się, sam dzwoni do papieża- spytajcie, kiedy w Polsce będzie dobrobyt?
    Po chwili papież oddzwania- Bóg powiedział, że to nie za Jego kadencji….”
    Gorzkie……

  418. ET,

    Zawsze intrygowalo mnie poczucie wiezi wyrazajace sie przez posiadanie danej marki czegokolwiek. W tym departamencie realia po tej stronie Atlantyku sa odmienne. Wszystko, co europejskie w swym pochodzeniu posiada wyzszy status, ale jest to status uniwersalny, przez co kanapy RB, samochod mercedes czy pralka Mièle po prostu swiadcza o zasobnym portfelu posiadacza. Przedmioty firmowane przez te marki europejskie (oraz wiele innych) maja swoja renome/legende oraz aure statusu socjalnego, ktora sa na tyle silne, ze np. montrealscy zydzi bardzo lubia mercedesy oraz be-emki. Widac przykre wspomnienia z przeszlosci moga przegrywac z realiami wspolczesnymi, a te w pewnych kregach wymagaja tzw. pokazania sie. Zreszta podobie jest w kazdej innej nacji, tyle ze byc moze podteksty nie sa az tak wyraziste jak w przytoczonym przeze mnie przykkladzie. Nawiasem mowiac najgorzej maja tutaj Wlosi oraz Francuzi (jesli mowic o kraju pochodzenia liczacym sie pod wzgledem produkcji aut), gdyz wyroby ich przemyslu samochodowego sa nieobecne na rynku, no chyba ze w formie ferrari czy maseratti, ale z tego typu samochodami jest pewien klopot polegajacy na tym, iz niezmiernie trudno jest sie wytlumaczyc z faktu, ze mala, nedzna kafejka lub salon fryzjerski we wloskiej dzielnicy pozwala zarobic na luksusowe auto sportowe za kilkaset tysiecy dolarow. Wlosi to pracowici ludzie, ale sa pewne granice, ktorych przekroczenie czyni trudnym przekonanie urzedu skarbowego badajacego dochody deficytowego obiektu gospodarczego, ze kafejka jednak daje zarobic. Tak wiec Wlosi albo Francuzi, jesli chca blysnac swym kontynentalnym pochodzeniem i materialnym statusem, rowniez skazani sa samochody niemieckie, szwedzkie, ewentualnie na angielskie, ale te ostatnie tylko z tej najwyszej polki, co moze rodzic takim sam problem skarbowy jak z ferrari. Bof, ostatecznie pozostaje lexus czy Infinity. Przyznam, ze ja rowniez nie jestem wolny od tego, co wzbudza moje zaintrygowanie u innych, i choc poczucie wiezi nie manifestuje sie u mnie porzez marki samochodow, to inne przedmioty powszechnego uzytku (nie koniecznie europejskie) takze roztaczaja dookola siebie aure ekskluzywnosci (w sensie przynaleznosci do „klanu”), skutecznie kultywowana przez czarodziei od marketingu. Na szczescie swiadom jestem wlasnych slabosci, co nie znaczy, ze nigdy nie ulegam kulturze stworzonej wokol danej marki.

    Polska polityka staje sie dla mnie coraz mniej budujaca, zas procesy spoleczne stojace za realiami politycznym – coraz bardziej zastanawiajace. Owszem, pisalem o ewentualnym zblizeniu miedzy rzadzaca PO i lewica, ale w miedzyczasie obwieszczono niemal zejscie lewicy, a wiec trudno wymagac od PO, zeby wchodzila w uklady ze srodowiskiem zagrozonym wymarciem, jesli wierzyc prof. Czapinskiemu. Tenze, opierajac sie na konserwatyzmie znakomitej wiekszosci Polakow, nie widzi niczego nadzwyczajnego w obecnym ksztalcie podzialow ideologicznych w Polsce i wieszczy kontynuacje tego stanu rzeczy przez jakis blizej nieokreslony czas. Kto wie, byc moze Czapinski ma racje. W zeszlym roku, kiedy na tym blogu toczyly sie homeryckie boje o spuscizne o peerelu, w dyskusji z LL poslugiwalem sie jako zbiornica argumentow opracowaniem Macieja Ilowieckiego, ktore to opracownie stanowilo przeswietlenie stanu swiadomosci zbiorowej Polakow u schylku tzw. Polski ludowej. Tekst ten powstal PRZED PRZELOMEM, a wiec Ilowiecki, a takze socjologowie, etnolodzy, antropolodzy oraz psycholodzy prowadzacy badania nie wiedzieli co stanie sie w 1989 roku, co moim zdaniem stanowi dodatkowa wartosc opracowania.Z konkluzji nalezy wynotowac m.in. rosnaca sklonnosc do agresji w zyciu codziennym, nietolerancji, tendecje do odsuwania sie od zycia publicznego, rosnacy poziom anomii oraz cynizmu, rozpad myslenia o przyszlosci, oraz zachowawczosc postaw przy akceptacji ogolnie rozumianej idei rownosci oraz opieki socjalnej. Mimo, ze jest to opis sprzed ponad 20-tu lat, wiele ze zjawisk opisanych przez Ilowieckiego i cechujacych „tamto” spoleczenstwo dostrzega sie rowniez i dzis. To swiadczy o dwoch rzeczach: po pierwsze o dewastacji spoleczenstwa polskiego w sferze swiadomosci, jaka dokonala sie przez lata peerelu, a po drugie o niewydajnosci ostatnich 20 lat jesli chodzi likwidowanie skutkow tej dewastacji. Jest dla mnie zdumiewajacym, ze tak latwo udalo sie wyrugowac lewicowosc (te w rozumieniu europejskim) ze swiadomosci Polakow, pozostawiajac na jej miejscu konserwatyzm oraz sklonnosc do populizmu – ta ostatnia jest o tyle grozna, ze wyzbywa obywalela z poczucia realizmu, a tym samym z poczucia odpowiedzialnosci. Ow fakt wyrugowania lewicowosci stanowi moim zdaniem kolejny dowod na to, ze – wbrew temu co twierdza LL – system sowiecki nie ma w sobie niczego z lewicowosci, a wiec jego bezkrytyczna obrona nie stanowi w zadnym stopniu przejawu postawy lewicowej, co ktorej LL aspiruja.

    Niechec LL do Kaczynskiego i do PiS wynika chyba w glownej mierze z ostentacyjnego klerykalizmu tej partii oraz jego przywodcy, rowniez po czesci z demonstracyjnej anty-rosyjskosci. Tak przynajmniej mozna wnioskowac z wielu wpisow. Bo z czego innego ? Wielu LL wypowiadajacych sie na tym blogu chwali peerel powolujac sie na realia z tej epoki, ktore zywcem przypominaja niektore punkty z programu partii Kaczynskiego. Nie trzeba zapominac, ze LL do przeciez dziedzictwo epoki, ktora opisal Ilowiecki, i Kaczynski dobrze wiedzial co robi glaszczac Gierka po karku. Moim zdaniem miedzy PiS i LL wiecej jest punktow wspolnych niz roznic, przynajmniej arytmetycznie rzecz biorac. Z drugiej jednak strony punkt punktowi nierowny i byc moze te dwa wspomniane wyzej stoja na tyle wysoko w rankingu, zeby stanowic podstawe do wspomnianej przez Pana niecheci. Czy jest to niechec bezwzgledna ? Zalozmy, ze PiS wyzbywa sie klerykalizmu i moderuje swoja anty-rosyjskosc, zachowujac wszystko inne, w tym populizm gospodarczy, wizje silnego panstwa oraz takiegoz prawa (silnego w pisowskim rozumieniu). Ilu z LL oprzez sie pokusie ? Kto wie, byc moze w takim przemeblowaniu na prawicy jest szansa dla oczyszczenia sie polskiej lewicy z balastu LL, ktorzy le lewice obciaza ? Niezly galimatias, co ?

    To tyle uwag na dzis. Poniewaz sa wakacje, a wiec przez nastepne tygodnie czeka mnie pare wyjazdow tu i tam (w tym do Polski). MIlo mi bedzie podjac te dyskusje za miesiac, po powrocie.

    Pozdrawiam.

    PS. Rower jest cool i rowniez zamieniam nan samochod w sezonie wiosna-lato-jesien. NIestety, quebecka zima jest na tyle bezwzgledna, ze wtedy wracam do samochodu. Opony z kolcami do roweru uwazam za przegiecie…

  419. Ryszard Kalisz kłamie i dezinformuje opinię publiczną! Ryszard Kalisz przewodniczący sejmowej komisji śledczej badającej sprawę samobójczej śmierci Barbary Blidy świadomie kłamał sugerując, że Zbigniew Ziobro naruszył jakiekolwiek przepisy prawa nie stawiając się na wezwanie komisji sejmowej. Zbigniew Ziobro został wezwany do stawienia się przed komisją sejmową i zgodnie z jego wcześniejszymi wypowiedziami miał zamiar stawić sie przed tą komisją. Następnie otrzymał zawiadomienie sądu w Sosnowcu, gdzie w tym samym dniu co posiedzenie sejmowej komisji śledzej miała odbyć się kolejna rozprawa w procesie cywilnym, wytoczonym mu przez polityka PO Grzegorza Schetynę. Mimo, że Zbigniew Ziobro nie był obligowany przez sąd do obowiązkowego osobistego stawiennictwa, nie mając ustanowionego pełnomocnika uznał, że dla jego skutecznej obrony, do jakiej ma prawo jest konieczne aby był obecny na rozprawie w sądzie w związku z czym odpowiednio wcześniej, przez swoje biuro poselskie pisemnie zawiadomił komisję sejmową, że jednak nie stawi się na jej posiedzenie ponieważ stawi się przed sądem w Sosnowcu. I nie ma tu nic do rzeczy, że wezwanie na posiedzenie komisji sejmowej Zbigniew Ziobro otrzymał wcześniej, ani to, że stawiennitwo było obowiązkowe, ani to, że stawiennictwo w sądzie w Sosnowcu nie było obowiązkowe ani irytacja przewodniczącego Kalisza ! Zbigniew Ziobro został pozwany przez Grzegorza Schetynę i ma prawo bronić się przed sądem tak jak uważa za stosowne; uznał, że dla jego obrony lepiej będzie jak będzie obecny w sądzie. Ryszard Kalisz nie skierował wniosku do sądu o ukaranie Z.Ziobro za niestawienie się na posiedzeniu komisji sejmowej albowiem dobrze wiedział, że sąd oddaliłby wniosek. Mając zapewnioną większość w komisji Ryszard Kalisz celowo poddał pod głosowanie ocenę czy usprawiedliwienie przedłożone komisji jest wystarczające aby wprowadzić w błąd opinię publiczną fałszywie sugerując niewłaściwie postępowanie Zbigniewa Ziobro. Zwołując niepotrzebnie na ten dzień posiedzenie komisji Ryszard Kalisz spowodował nieuzasadnione koszty dla Skarbu Państwa a więc dla podatników, dla nas wszystkich !
    Postępowanie Ryszarda Kalisza należy uznać za szczególnie aroganckie, fałszywe i szkodliwe społecznie albowiem jest on prawnikiem, nie może tłumaczyć się niewiedzą, nieznajomością przepisów a więc należy uznać, że celowo, z premedytacją, z pomocą mediów np. TVN24 i inn. dezinformuje opinię publiczną.

  420. Ciekawe, co o tym Panowie[niestety!] sądzicie?
    http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/296586,tak-premier-chce-zmieniac-wielka-brytanie.html
    Zaczęło się od „Magna Carta”…..czy Brytania w dalszym ciągu będzie prekursorem?
    Podoba mi się idea społeczeństwa obywatelskiego i ODPOWIEDZIALNOŚCI obywateli za swój najbliższy świat. Problem jedynie w tym, że do odpowiedzialności trzeba dorosnąć……
    Czy jako społeczeństwo , dorośliśmy, czy wolimy paternalizm?
    Ale, idea piękna, z realizacją mogłyby być problemy………

  421. 1.Piotr Kraczkowski pisze:
    2010-07-19 o godz. 15:20
    # Zbyniek pisze: 2010-07-19 o godz. 13:52
    „Przypina Pan mi – wystepujacemu z wlasnym imieniem i nazwiskiem – anonimowo, na forum publicznym, obrazliwe latki bez podstaw, bez oparcia sie o cytat jakiejs mojej wypowiedzi – najwyrazniej to wg Pana wyraz Panskiego przesiakniecia “demokracjia wg wzorców z kultury zachodniej” Moim zdaniem to raczej kultura osobista typowa dla homo sovieticus.”

    Mój komentarz

    Nie wywołany do tablicy przypinam Autorowi łatkę.
    Oto cytat z jego komentarza przypisującego mi cechy negatywne (wciskanie ludziom ciemnoty, wciskanie kitu, propagandowe bzdury):

    „Piotr Kraczkowski pisze:
    2010-07-18 o godz. 12:25
    Wciskanie ludziom przez Pana ciemnoty natrafia na granice oczywistych faktow, wiec atakuje Pan osobiscie za pospiech wypowiedzi.
    Czy moze chce Pan powiedziec, ze jestem obcokrajowcem, ktory za pieniadze obcego rzadu prostuje Panskie propagandowe bzdury – podczas gdy Pan wciska kit w ramach pracy spolecznej? „

    Panie Autorze, należy dwa, a nawet trzy razy pomyśleć, zanim coś się wrzuci do netu. Napyta Pan sobie mnogiego odwetu.”

    Pzdr, TJ

  422. ET pisze:
    2010-07-19 o godz. 13:44

    Kiedys sie juz o to pytalem i nikt nie byl w stanie odpowiedziec. Prawicowe glowy w srodku sa puste.
    Rok 1950 – ktore z krajow Europy i Swiata byly bardziej demokratyczne od PRL ? Rok 1975 – ktore z krajow Europy i Swiata byly nie byly dotniete kryzysem ? W obu przypadkach PRL wygladal atrakcyjnie. W latach 1970-ych tylko z powodow ideologicznych i grozby represji miliony zachodnich-europejczykow nie bylo w stanie do nas przyjechac. Wyjazdzali wiec do innych krajow. Do Australii, RPA, Nowej Zelandii i nawet na Zanzibar. Zachod nie mogl sie otrzasnac po utracie koloni.

    Porownaj jablka z jablkami. Stosowanie obecnych kryteriow do tamtych odleglych czasow jest po prostu pretekstem do awanturnictwa. Taka jest twoja rola na tym blogu i kilku innych trolli.

  423. # TJ pisze: 2010-07-19 o godz. 20:57

    **1.Piotr Kraczkowski pisze: 2010-07-19 o godz. 15:20
    (…)

    Mój komentarz
    Nie wywołany do tablicy przypinam Autorowi łatkę.
    Oto cytat z jego komentarza przypisującego mi cechy negatywne (wciskanie ludziom ciemnoty, wciskanie kitu, propagandowe bzdury):

    „Piotr Kraczkowski pisze: 2010-07-18 o godz. 12:25
    Wciskanie ludziom przez Pana ciemnoty natrafia na granice oczywistych faktow, wiec atakuje Pan osobiscie za pospiech wypowiedzi.
    Czy moze chce Pan powiedziec, ze jestem obcokrajowcem, ktory za pieniadze obcego rzadu prostuje Panskie propagandowe bzdury – podczas gdy Pan wciska kit w ramach pracy spolecznej? „

    Panie Autorze, należy dwa, a nawet trzy razy pomyśleć, zanim coś się wrzuci do netu. Napyta Pan sobie mnogiego odwetu.” **

    Zamiast uwag merytorycznych czepial sie Pan moich bledow jezykowych. Skrytykowalem, nie raz, Panskie konkretne, zacytowane, wypowiedzi, nie Panska osobe, lecz to co Pan wypisuje – po to jest blog. Kazdy moze sprawdzic, czy mam racje. Pan Zbinio mnie nie cytuje, nie pisze o moich wypowiedziach, lecz o mnie.

    „mnogiego odwetu” – co to za logika? Do „odwetu” mialby prawo Pan, jesli jako odwet mozna uznac wykazanie mi, ze myle sie w spornej sprawie. Do jakiego odwetu mialby racje Pan Zbinio? Chce Pan powiedziec, ze pprzybiera Pan wiele nickow aby dokonac „mnogiego odwetu.” ??
    No nie, to przekracza moje wyobrazenie o czytelniku „felietonu we FAZ” i „Der Spiegel”.

    Najlepszy jest jednak sam „odwet” jakp taki 🙂 No nie… tu mozna pasc…

  424. # georges53 pisze: 2010-07-19 o godz. 19:12

    **Nawet >>>British journalist Anthony Grey published…>>> tego nie wie tez. Ze napisal controwersyjna ksiazke? No to co? To akurat jest bardzo pospolite zwierze; u was tez, czyz nie? Nie znaczy ze mozna po nim bezkrytycznie powtarzac. sa tacy ktorzy pisza ksiazki, ze porwali ich kosmici…(Uwaga moderator: to JEST na temat; patrz ponizej…)**

    Nastepny z „u was”. Australia ma tyle pieknych blogow i forow, w ktorych moze sie Pan czuc „u nas”, w jezyku angielskim w innych krajach jest ich jeszcze wiecej, a Pana ciagnie do Polski, o ktorej raczy Pan pisac per „u was”. Przypomina sie „Kabaret pod Egida”: „Jeden zostal docentem, inny nawet obcokrajowcem”… 🙂

    ** Rzad sie przejal, ale nie na tyle, zeby wplatywac w to kosmitow…
    (… i tutaj wracamy do glownego tematu z ostatnich miesiecy… )
    … jak Pan to robi bez wytchnienia ze Smolenskiem. **

    – Rzad sie tak przejal, ze przeprowadzil sledztwo w sprawie zaginionego premiera po 26 latach 🙂 Premiera oskarzanego o 20 lat szpiegostwa …
    – nie pisalem o kosmitach w kontekscie Smolenska.
    ——————————————
    Na marginesie:
    Jak pokazuje ta dokumentacja, wysmiewanie sie np. z doniesien o porwaniach przez kosmitow jest nieuzasadnione:
    The 37’s Part 1 :
    http://video.yahoo.com/watch/4402908
    The 37’s Part 2 :
    http://video.yahoo.com/watch/4397639

    Takze „Żona nowego premiera twierdzi, że została porwana przez UFO”.
    Chodzi o pania Miyuki Hotoyamy, zone premiera Japoni – z Panskich okolic:
    http://wiadomosci.24polska.pl/plotki/zona_nowego_premiera_twierdzi_ze_zostala_porwana_przez_ufo_37234.html
    Podobnie:
    http://www.sueddeutsche.de/panorama/politikergattin-miyuki-hatoyama-im-ufo-zur-venus-1.45654
    ——————————————-
    Jesli ma Pan cos do napisania o Smolensku, to prosze konkretnie, z podaniem mojego cytatu, bez goloslownego zarzucania mi, ze lacze Smolensk z kosmitami.

  425. wiesiek59 pisze:

    2010-07-19 o godz. 19:31
    —————————–
    Szanowny Wieśku59,

    Wszystko co piszesz, jest wzorcową projekcją takiego wyidealizowanego złudzenia, jakim jest nasze poczucie humanizmu. Ta piękna idea, bywa eksloduje wśród nas-ludzi, ale w wyłącznie w warunkach wyjątkowości i u promilowej części naszego gatunku. Dodatkowo w postaci autentycznej, objawia się u zupełnie szczątkowej ilości osobników, reszta, to już echa grane na wszystkich fortepianach.
    Mój realizm stoi na prymitywnym gruncie, gdzie dana społeczność w niezwykle ciężkiej i mozolnej pracy tej społeczności, we wszystkicj niezbędnych przejawach tej pracy, wymęcza fazę wzrostową swojego bycia, rozkwit/optimum obywatelskości, czyli praw „maluczkich”/ oraz faza schyłkowa, jako pochodna deregulacji żelaznych wymogów dotyczących gatunków społecznych, zwłaszcza autentyczna hierarchia.
    Każdemu pozytywnemu rozwojowi społecznemu, toważyszy nieuchronnie kumulacja „dorobku negatywnego”, który w momencie , gdy rozwój pozytywny zmierza w naszym odczuciu do wyobrażonego ideału, to drugie gromadzi się nieuchronnie do poziomu swojej masy krytycznej. W konsekwencji, entropicznie, każda jednostka pozytywnego wzrostu, wbrew temu co sugeruje nam zdrowy rozsądek, wymaga coraz większego nakładu energii na jego uzyskanie, zwłaszcza „podparcie skumulowanego do każdego takiego momentu- poziomu doroku negatywnego… To, na ile jest nam dane, jako gatunkowi zaistnieć w rozkwicie, jest jednym z najważniejszych dylematów, przesądzających o jakimkolwiek sensie naszego istnienia. Jeśli nie wierzymy w jakikolwiek sens, automatycznie wyłączamy bajkę o naszej-ludzkiej, przyszłej Arkadii.

    Pozdrawiam,Sebastian

    P.S. Twój dowcip, na okoliczność- idealnie znaleziony

  426. Sebastian pisze:

    2010-07-19 o godz. 17:01

    Mandele znam z opowiadan moich kolegow ktorzy urodzili sie i wychowali w Poludniowej Afryce a teraz mieszkaja po tej stronie stawu. Wszyscy bez wyjatku wyrazali sie z szacunkiem o Mandeli.

    Jakim cudem nawiedzona Teresa trafila do blogu to wie tyko Sebastian.

    P.S.
    Wiem i wierze ze jest wiecej takich ludzi jak Mandela.

    Slawomirski

  427. wiesiek59 pisze:

    2010-07-18 o godz. 21:01

    Dziekuje za link.
    Po przeczytaniu jestem zasmucony pompatycznym i paternalistycznym stylem artykulu pana Wladyki. Takie artykuly ku czci pamietam z lat PRLu.
    Polityka oklamywala i oszukiwala Polakow przez dziesieciolecia tak jak inne publikatory totalitarnego kraju. Pisanie o Polityce jak o wolnej prasie jest klamstwem.
    Dlaczego autor nie zaczyna od stwierdzenia ze do 1989 roku oklamywalismy naszych czytelnikow co tydzien?

    Slawomirski

  428. Slawomirski pisze:

    2010-07-20 o godz. 00:35
    ——————————–
    Szanowny Sławomirski,

    reakcje na takie ikony jak Mandrla, Matka Teresa itd. są kreowane. Główne postaci tej sztuki społecznego realu, tylko odgrywają swoje role, bo tacy są.
    Zauważ, proszę, że tacy „wielcy” ludzie, zawsze są lansowani tam, gdzie są większe problemy społeczne. W Europie , dotychczas było „spoko”, więc nie było potrzeby bawić, się w tę grę. Ale już w USA, z powodu nadchodzącego kryzysu, wylansowano Baracka „Change” Obamę, baaaaaaardzo wielkiego męża stanu…
    Skąd wzięła się na blogu nawiedzona Matka Teresa, Sebastian doskonale wie, ale nie powie , bo jest to poniżej jego godności…

    Pozdrawiam, Sebastian

    P.S.
    Kilka lat temu, podczas mojego pobutuna dyskotece w Niemczech, kilku Japończyków przekonywało mnie, że nasz Wałęsa jest wspaniałym bohateremi mają dla niego olbrzymi szacunek za to co zrobił. W końcu , to też noblista, jak wspaniały Barack Obama

  429. Sebastian pisze:

    2010-07-20 o godz. 11:26

    Obama jest potrzebny spoleczenstwu amerykanskiemu jako symbol nowej multietnicznej Ameryki. To europejczycy osmieszyli sie przyznajac mu Nobla za nic. Nie wszyscy politycy sa zli tak samo jak nie wszyscy ludzie.
    Wiekszosc z nas to osoby pozytywne co widac w codziennym zyciu i postepie naukowo-ekonomicznym calego swiata. Zycie w swiecie opisywanym przez Sebastiana jest nie do zniesienia. Wiem ze sa ludzie zli ale oni nie beda dyktowc mi jak ja mam zyc.

    Slawomirski

  430. Szanowny Sławomirski,

    Przepraszam Cię bardzo, ale dopóki pisujesz tylko na blogu i płacisz podatki od wspomnianych przez Ciebie biznesów, to nic Tobie nie grozi, tak jak większości neoniewolników. Czy farmer, właściciel koni pociągowych, był zainteresowany ,żeby tym koniom czynić bezinteresownie krzywdę. Koń był do orki i innych zaprzęgów, i póki to wykonywał , nic złego jemu nie groziło…
    Jeśli zaczniesz przekraczać w swoich poczynaqniach granice prostej egzystencji, to zobaczysz prawdziwą twarz, naszych ludzkich pobratymców. My, jako gatunek, jesteśmy najpodlejszym z drapieżców.Nasza dobroć to tylko maska, barwy ochronne. Wystarczy, jak mówi klasyczna psychologia, że nam mężczyznom ktoś spróbuje dobrać się do naszych kobiet lub majątku, wówczas stajemy się prawdziwymi nami…
    Jeśli chodzi o postęp naukowo ekonomiczny, to z moich obserwacji wynika jedno- do prawdziwych osiągnięć dostęp mają nieliczni. Cała nasza populacja, jest tak „ładowana” naszym cywilizacyjnym rozkwitem, że utożsamia się z bliżej nieokreślonymi urojeniami o wielkim postępie. Nam skapnie z tego conajwyżej jakiś gadżet, albo jakaś bardziej „wypasiona ” bryka…
    Efektem postępu technicznego, skrzyżowanego z naszą drapieżną naturą są np. samoloty z generatorami fal do pieczenia ludzi, starodawne bomby neutronowe, które selektywnie wygubią tylk naszych dobrych na codzień pobratymców, nie ze swojej woli „zrzeszonych” w narodzie, których przywódcy , w swojej polityce , popełnili kilka błędów za dużo ittd. itp.
    Normalnie , to większość z nas goni od rana do wieczora, walcząc o elementarne przetrwanie, i w takich warunkach , przetrwalniczo niezbędne jest „krakanie zgodne z pozostałymi „wronami”, to chroni nas przed prostym „wydziobaniem ” z podwórka.
    Wystarczy jednak jeden Rydzyk, jeden JK, KK, grupa harcerzy, trochę PO i… z niczego potrafimy upichcić wojnę polsko-polską. Swoje poglądy można „wykrakiwać” wśród swoich. Na obcym podwórku, lepiej wśród tamtych „dobrych ludzi”, krakać po ichniemu.

    Obama jest Ameryce potrzebny taki, jakie są bieżące problemy, takiego się lansuje. Europa, swoje wie, i Noblem spróbowała rozpaczliwie związać trochę jemu ręce, żeby mu utrudnić, spełnianie ewentualnych, kolejnych jego misji, o jakie mogą go „poprosić” jego sponsorzy-lansjerzy.Chyba, że przyjmiemy, iż Komitet Noblowski, to sami idioci, oderwani od jakichkolwiek realiów…

    Pozdrawiam,Sebastian.

    P.S. Strzeżcie się ludzi, którzy mówią wam same gładkie słówka…

  431. Mysle, ze panu prezesowi nalezy sie jakies wysokie odznaczenie panstwowe. Przciez to on, opluwajac, zjednoczyl wszystkie, bedace dotychczas w opozycji wobec siebie, sily polityczne. To moze, paradoksalnie, pomoc Polsce. Pozdrawiam

  432. Topór wojenny PiS
    Najważniejsza nie jest już Polska. Najważniejsza jest katastrofa, a ściślej – powrót PiS do władzy. Katastrofa smoleńska ma być katastrofą Tuska.
    itd itp…

    O tym juz pisanoooo tysiace tysiecy razy i co? Moze tak u tuskowni troche?

    Ja poczytam Wikileaks o Polsce… (alez LK mial nosa!)
    a ein’pasant powinien zaczac pisac dla t’urbana i innych starszych i madrzejszych.
    By!

css.php